Page 1

l Blisko spraw Czytelników l Bez owijania w bawełnę l www.poludnie.com.pl l

www.facebook.com/Poludnie.Gazeta https://twitter.com/PoludnieGazeta ISSN 2082-6567

Mokpolowscy gotują

Przepisy do redakcji Jeszcze czekamy w redakcji na przepisy z tych potraw, które Państwo przygotowaliście z produktów kupionych w sklepach Mokpolu. Jury konkursu „Mokpolowscy gotują” oceni te przepisy, aby wyłonić osoby, którym przypadnie nagroda. Przypominamy, że do przepisów należy dołączyć paragony stanowiące dowód kupna w listopadzie br. w dowolnych sklepach Mokpolu towarów o wartości minimum 300 zł. Co zrobić, by wygrać nagrodę? W terminie do 5 grudnia 2013 r. na adres redakcji „Południe”: 02-624 Warszawa, ul. Puławska 136 z dopiskiem Konkurs „Mokpolowscy gotują” należy wysłać paragony zakupów w sklepach Mokpolu z listopada 2013 r. Konieczne jest przysłanie przepisu kulinarnego, w którym został wykorzystany przynajmniej jeden z produktów, o których była mowa w publikacjach „Południa” związanych z konkursem. Prosimy nie zapomnieć o podaniu imienia, nazwiska, adresu do korespondencji oraz nr telefonu kontaktowego, abyśmy mogli skontaktować się ze zwycięzcami. Wartość nagrody rzeczowej w konkursie wynosi ok 700 zł i stanowić będzie miłą niespodziankę dla smakosza. Regulamin konkursu „Mokpolowscy gotują” umieszczamy na stronie www.poludnie.com.pl A zatem, Czytelniku „Południa”, czekamy na kulinarne przepisy i na paragony. Tym razem przedstawiamy kolejny przepis pochodzący z książki kucharskiej Agrosu. Spaghetti quadri con pomodoro czyli makaron spaghetti w sosie pomidorowym z bazylią. Przepis na ok. 4 porcje. Składniki: 415 g sosu basilico Łowicz, 80 ml wody, 80 g sera parmigiano reggiano lub innego twardego sera, 4 łyżeczki oliwy z oliwek extra vergine, listki bazylii do dekoracji, makaron spaghetti. dokończenie na stronie 8

l

Targi

www.poludnie.com.pl

www.facebook.com/Poludnie.Gazeta

Rok XX nr 38 (835)

l

5 GRUDNIA 2013

https://twitter.com/PoludnieGazeta

Bezpłatnie

l

W dniach od 6 do 8 grudnia w dolnej hali „Warszawianki” przy ul. Piaseczyńskiej 71 na Mokotowie odbędą się Targi Medycyny Naturalnej i Kosmetyki. Można będzie skorzystać z porad, diagnozy irydologów, kręgarzy, bioenergoterapeutów, zakupić kosmetyki i zdrową żywność. Dojazd do ul. Piaseczyńskiej najlepiej od ul. Dolnej. Pieszo zejść można też od górnej hali „Warszawianki” od strony ul. Merliniego i Puławskiej.

Daj batonika

Tu się dobrze mieszka

Ursynowskie Przedszkole nr 55 wraz z dziecięcym zespołem „5,5” zaprasza na koncert „Dziewczynka z zapałkami”, który odbędzie się w ramach akcji charytatywnej „Zamiast grosika daj batonika”. Koncert odbędzie się 8 grudnia (niedziela) o godz. 12.00 w kościele p.w. Wniebowstąpienia Pańskiego przy ul. KEN 101 (sala dolna kościoła.

Brydż

10 grudnia o godz.17.30 w Natolińskim Ośrodku Kultury przy ul. Na Uboczu 3 odbędzie się XI Turniej par brydża sportowego o Puchar Burmistrza Ursynowa.

Lodowisko

Uroczyste otwarcie sezonu łyżwiarskiego na lodowisku przy Zespole Szkół nr 2 im. Wandy Rutkiewicz w Warszawie przy ul. Gubinowskiej 28/30 w Wilanowie odbędzie się 5 grudnia o godzinie 17.30. Wstęp wolny.

Nad Wisłą

Pasjonat motoryzacji

czytaj na stronach 5, 6, 7

Bezpłatne się Badanie Zapisz już dziś Słuchu

Fundacja Ja Wisła zaprasza na kolejne wspólne spacery: 8. bm. (zbiórka o godzinie 11. przy barce Herbatnik w Porcie Czerniakowskim) i 15. bm. (zbiórka o godzinie 11. na pętli autobusu 167 przy kościele na Siekierkach). dokończenie na stronie 10

Z Romualdem Chałasem, prezesem Automobilklubu Polski, jednym z legendarnych mistrzów kierownicy w Polsce rozmawia Andrzej Rogiński

więcej na stronie 4

- Jak doszło do tego, że zainteresował się Pan sportem motorowym? - Moją pasją właściwie cały czas była motoryzacja, może na początku nie w wydaniu sportowym. Pochodzę z rodziny określanej w tamtych czasach jako inteligencja pracująca. Ojciec był

Zapraszamy na nasze pływalnie

Zespół Obiektów Sportowych Koncertowa

Zespół Obiektów Sportowych Hirszfelda

Zespół Obiektów Sportowych Aqua Relaks - Moczydło

ul. Koncertowa 4 02-784 Warszawa tel. 22 644 40 35 tel./fax 22 644 48 82 email: koncertowa@ucsir.pl

ul. Hirszfelda 11 02-776 Warszawa tel. 22 643 94 36 tel./fax 22 643 97 19 e-mail: kasa.hirszfelda@ucsir.pl

ul. Wilczy Dół 4 02-798 Warszawa tel. 22 648 54 71 tel./fax 22 859 04 87 email: kasa.moczydlo@ucsir.pl

nauczycielem, matka także. Rodziców nie było stać, żeby synkowi kupić motorower komara czy ryś. A ja miałem marzenia. Wśród kolegów z podwórka, z okolicznych ulic rozeszła się fama, że jestem mechanikiem i potrafię coś zrobić. dokończenie na stronie 11

Pływalnia Aqua Relaks 6:30 - 17:00 17:00 - 22:00

Normalny 14 zł 16 zł

Ulgowy 8 zł 10 zł

Sobota, Niedziela 8:00 - 20:00

16 zł

10 zł

Pływalnia Hirszfelda 07:00 - 17:00 17:00 - 22:00

Normalny 13 zł 15 zł

Ulgowy 8 zł 10 zł

Sobota, Niedziela 8:00 - 20:00

15 zł

10 zł

Pływalnia Koncertowa 06:00 - 17:00 17:00 - 22:00

Normalny 12 zł 13 zł

Ulgowy 8 zł 10 zł

Sobota, Niedziela 8:00 - 20:00

13 zł

10 zł

Szczegółowe cenniki znajdziesz na www.ucsir.pl


2

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Powrót suma i syrenki Zakończyły się prace konserwatorskie przy zabytkowej studni wodociągowej i pijalni u zbiegu ul. Dolnej i Puławskiej. Ujęcie powstało na cztery lata przed wojną i było prawdziwą atrakcją Mokotowa. Studnia wodociągowa i pijalnia została zbudowana przez Wodociągi Warszawskie w 1936 r., w pięćdziesiątą rocznicę uruchomienia w stolicy nowoczesnych wodociągów i kanalizacji. W roku 1989 studnię z ul. Dolnej wpisano do rejestru zabytków. Od wielu lat nieczynna, pozbawiona opieki i rujnowana przez wandali, stopniowo niszczała. We wrześniu 2013 r. roku podjęto prace konserwatorsko-restauratorskie polegające na remoncie elementów kamiennej obudowy ujęcia wody. Ponadto zamontowano kopie oryginalnych, metalowych dekoracji źródełka: rzeźby suma (na zdjęciu) i płaskorzeźby syrenki. Aby zapobiec kradzieży zostały wykonane ze specjalnie barwionej żywicy epoksydowej imitującej brąz. Koszt rekonstrukcji wyniósł 34 300 zł; został w całości pokryty z budżetu m.st. Warszawy. Prace wykonała firma „Mario Konserwacja Zbytków, Mariusz Borkowski” z Warszawy. - To bardzo ładny i charakterystyczny punkt Mokotowa, dlatego postano-

wiliśmy zrekonstruować studnię z miejskich pieniędzy. Dobrze, że odzyskała blask – powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy. Odtworzoną studzienkę odbierali Piotr Boresowicz - zastępca burmistrza Dzielnicy Mokotów, Krzysz-

tof Górnicki - naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska dla Dzielnicy Mokotów, Piotr Branbander - Stołeczny Konserwator Zabytków. Po sezonie zimowym obiekt zostanie uruchomiony przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w m.st. Warszawie.

www.poludnie.com.pl

Do przeczytania jeden Kopff

Lekcja ukraińska Na temat wydarzeń na Ukrainie media dostają orgazmu - od rana do nocy płynie potok wiadomości, komentarzy i prognoz. Dyżurni mędrcy prześcigają się w kwiecistych wypowiedziach, wśród których królują banały o dobrym sąsiedztwie, bratniej pomocy, europejskiej rodzinie i odwiecznej przyjaźni – wszystkie podlane tęsknotą za czasami, kiedy to Polacy ruszali z „cywilizacyjną misją” na Dzikie Pola, w wyniku której oba narody zapałały do siebie trwającą do dziś skrywaną nieudolnie nienawiścią. Zza zasłony wiecowych oświadczeń pobrzmiewa echo trudnej wspólnej przeszłości, tuszowane bieżącą antyrosyjską polityką, stanowiącą nie wiadomo dlaczego priorytet naszych działań na kierunku wschodnim - wspieramy Ukrainę, bo chcemy „dowalić Ruskim”, a Putinowi w szczególności. Nasi politycy rozkładają swe pawie ogony na kijowskich pla-

cach, a po powrocie chwalą się osiągniętym efektem przed krajowym elektoratem - jakby było czym... Żałosne to i komiczne zarazem, czyli w sumie - bardzo polskie, bo beznadziejne. Protekcjonalne tony w traktowaniu Ukraińców muszą spowodować narastanie niechęci do „polskich panów”, umiejętnie podsycanej przez rosyjskich specjalistów od manipulacji opinią publiczną. Wydawać by się mogło, że w tej sytuacji należałoby oddać pole bardziej wiarygodnym politykom z innych krajów Unii, nieuwikłanych w historyczne zaszłości. Ale oni nie kwapią się do takich akcji, gdyż dla nich Ukraina to nie problem dawno przebrzmiałych polskich, mocarstwowych ambicji, tylko przedmiot zimnej, ekonomicznej kalkulacji. Nie – „za naszą wolność i waszą”, tylko: „ile będzie to nas kosztować”. Odnoszę wrażenie, że unijna polityka zmierza do deli-

Wolontariat 5 grudnia (czwartek) o godz. 17.30 w bibliotece uniwersyteckiej, w siedziba Uniwersyteckiego Centrum Wolontariatu UW przy ul. Dobrej 56/66 odbędzie się spotkanie z okazji Międzynarodowego Dnia Wolontariusza – „Wolontariat w Polsce i za granicą”. Udział wezmą przedstawiciele Uniwersyteckiego Centrum Wolontariatu UW, Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM) oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Na wystawie, która potrwa do 8 grudnia, obejrzymy w głównej alei na parterze Biblioteki zdjęcia o wolontariacie w Su-

danie Południowym. 7 grudnia (sobota), w godz. 11.00-14.00 w punkcie informacyjnym, również w głównej alei Biblioteki, odbędzie się spotkanie z wolontariuszem Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej na temat m.in. jego wolontariatu w Sudanie Południowym. Zaprasza Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej. PCPM jest organizacją pożytku publicznego udzielającą pomocy humanitarnej i rozwojowej na świecie oraz pomagającą ludziom dotkniętym skutkami kryzysów humanitarnych - zarówno konfliktów zbrojnych, jak i klęsk żywiołowych.

Poszukujemy osób zainteresowanych prowadzeniem

Agencji Pocztowej w Warszawie dzielnice: Bemowo, Bielany, Mokotów, Ursynów, Wola, Żoliborz. Jeśli dysponujesz lokalem, prowadzisz własną działalność gospodarczą, chcesz zwiększyć swój dochód, rozszerzyć działalność proponujemy:

Prowadź! Agencję Pocztową! Gwarantujemy pomoc i przeszkolenie. Kontakt: w najbliższym Urzędzie Pocztowym lub pod numerem telefonu: tel: 22 590-03-20 (w godz:. 7:30-15:30)

katnego zwrócenia uwagi Polakom, że są sprawy ważniejsze dla Europy niż konieczność rozszerzenia jej o państwo kompletnie do tego nieprzygotowane i w dodatku podzielone wewnętrznie między europejską i rosyjską opcję. „Zostawmy Ukrainę Ukraińcom” - słyszymy z Brukseli i, przyznać trzeba, podobne głosy rozlegają się coraz częściej w Polsce. U nas także jest wiele problemów do rozwiązania z głębokim podziałem społeczeństwa na czele, słabym rządem, kiepską służbą zdrowia i wieloma jeszcze innymi niedoskonałościami, więc ustawianie się w roli mentora Ukraińców nosi wszelkie cechy odwiecznej polskiej pychy i tromtadracji, rodzącej głęboką nieufność „uczniów” do swych samozwańczych „profesorów”. Niektórzy nasi politycy zapominają, że dzięki rozwojowi techniki świat się zrobił mały i przepływ informacji jest w naszej jego części dość swobodny. Dlatego też nie można bez żenady (dla zdobycia poklasku tłumów na kijowskim Majdanie) głosić poglądów odwrotnych do tych, jakimi raczy się krajowych odbiorców propagandowej papki. Nie można zachwalać na ukraińskich wiecach wstąpienia do Unii, a równocześnie, na jednym niemal oddechu, po powrocie obarczać ją winą za rzekomą nędzę i upodlenie Polaków. Nie wolno wytykać sąsiadom uchybień w demokratycznych procedurach, a w kraju kwestionować wyniku wyborów. Ukraińcy coraz częściej odwiedzają nasz kraj i widzą to, na co polska opozycja zamyka oczy: nowe drogi, czyste i pięknie odnowione miasta, wolne media, zasobne sklepy i rosnący - mimo wszystko - dobrobyt. I tylko dziwią się, że Polacy tak nagminnie narzekają na te zdobycze – dla nich to na razie trudny do osiągnięcia cel. Szkoda zatem, że polscy politycy, tak ochoczo wyjeżdżający na Ukrainę, nie przywożą stamtąd refleksji nad przebytą przez nas drogą i tej odrobiny pokory, jaka przydałaby się nam na przyszłość, a jaka dziś jest udziałem sąsiadów, wysłuchujących puszenia się świeżych absolwentów europejskiej szkoły. Kiedy dookoła padają wielkie słowa o europejskiej rodzinie, o integracji Ukrainy, o bratnim narodzie - zastanówmy się, czy jesteśmy gotowi na przyjęcie naszych wschodnich sąsiadów do unijnego, wspólnego grona. Czy wieloletnie uprzedzenia - dodajmy: obustronne - można będzie szybko przezwyciężyć? Czy wielkopańskie nawyki pozwolą zwracać się nam do sprzątających Ukrainek per „pani”? Czy resentymenty kresowe nie rozdrapią niezabliźnionych ran? Czy będziemy mogli żyć pod europejskim dachem, skoro pod naszym własnym sami ze sobą nie umiemy? Lekcja ukraińska jest również i nam potrzebna. Kto wie, czy nie bardziej. Antoni Kopff a.kopff@wp.pl


3

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Z Kabat do Puławskiej 3 grudnia ok. godz. 14.00 pierwsi kierowcy pojechali mokotowskim przedłużeniem ursynowskiej al. Komisji Edukacji Narodowej. „Południe” było przy tym. Widzieliśmy poprawianie namalowanych pasów na jezdni, sianie trawy. Nowa ulica ma dwie jezdnie po dwa pasy ruchu, chodniki i drogę rowerową. Biegnie od skrzyżowania z al. Wilanowską, łukiem wpada do ul. Puławskiej i przecina ją na wysokości ul. Domaniewskiej. Nowo wybudowanym odcinkiem ul. Domaniewskiej dojeżdża się do al. Niepodległości i dalej w kierunku Służewca biurowego. Ulica Domaniewska została poszerzona do dwóch jezdni po

dwa pasy ruchu na kilkusetmetrowym odcinku, konieczna była także przebudowa skrzyżowań z al. Niepodległości i ul. Puławską. Na wszystkich skrzyżowaniach wybudowano sygnalizacje świetlną, także przy przejściu dla pieszych w pobliżu budynku „Pod orłem”. Inwestorem jest samorząd dzielnicy Mokotów. Inwestycja kosztowała ok. 20 mln zł. Pozostałe roboty wykończeniowe nie będą kolidowały z ruchem drogowym. Zlikwidowane zostanie również zaplecze budowy. Nowym ciągiem komunikacyjnym można przejechać od ul. Wilczy Dół, która znajduje się za pawilonem TESCO, a więc z Kabat,

całą długością al. Komisji Edukacji Narodowej przez Ursynów. Następnie wiaduktem nad Potokiem Służewieckim na Mokotów: wjeżdżamy w ulicę Rolną, którą przecinamy ul. Wałbrzyską i dojeżdżamy do al. Wilanowskiej. W tym miejscu rozpoczyna się ulica właśnie oddana do użytku, którą dojedziemy do ul. Puławskiej, a następnie możemy wjechać w ulicę Domaniewską w kierunku al. Niepodległości. Nowa ulica nie otrzymała jeszcze nazwy od Rady Warszawy. Przejściowo nazywano ją Nowobukowińską. A zatem można teraz dojechać z Kabat aż do al. Niepodległości. To ostatni etap budowy tej arterii. Pierwszy odcinek al. Komisji

Edukacji Narodowej od ul. Doliny Służewieckiej do ul. Beli Bartoka powstał w 1976 r. Z oddaniem do użytkowania następnych odcinków trzeba było czekać do 1999 r., kiedy to Gmina War-

szawa-Ursynów wyłożyła własne środki finansowe. Budowa al. KEN została zakończona w 2011 r. Połączenie z Mokotowem wiaduktem nad Potokiem Służewieckim nastąpiło w 2012 r.

A teraz doczekaliśmy się trzeciego odcinka mokotowskiego. Budowa arterii trwała 37 lat, a więc znacznie dłużej niż I linii metra. (aro)

Stowarzyszenie Mieszkańców Służewa Powstało w 1991 roku. – Pierwszym przewodniczącym był Andrzej Bogusławski – wspomina Ewa Willmann, dyrektor Służewskiego Domu Kultury. – Kolejnym był Remigiusz Grodecki, aktualnie radny Mokotowa z ramienia PiS, a następnie przez dwie kadencje przewodniczącą byłam ja. Zrezygnowałam w 2004 roku, ponieważ zostałam dyrektorem Służewskiego Domu Kultury i taki był wymóg prawny. Od 2001 roku byliśmy jako wcze-

śniejsze Centrum Kultury, Ekologii i Sportu przy ul. Bacha 15 filią Domu Kultury KADR na Służewcu. To była nasza świadoma i bardzo przemyślana decyzja. Tak, dzięki staraniom naszego stowarzyszenia, część naszej działalności w sferze kultury zaczęła być dotowana przez miasto stołeczne Warszawa i dzielnicę Mokotów, zaś sport oraz działalność społeczna i ekologiczna musiały być nadal utrzymywane przez naszą spółdzielnię mieszkaniową –

czyli przez mieszkańców osiedla. Ten krok był jednak potrzebny, żeby w niedalekiej przyszłości mógł powstać całkiem niezależny Służewski Dom Kultury. Stowarzyszenie nic na tym nie straciło, a mieszkańcy zyskali wiele. Niezależnie od tego co było, co jest i co będzie, zawsze podkreślam, że stowarzyszenie powstało z potrzeby i inicjatywy mieszkańców i zawsze służyło i służy zaspokajaniu ich potrzeb. dokończenie na stronie 5

Labirynt Światła

6 grudnia o godz. 17:00 w wilanowskim ogrodzie tysiącami kolorowych lampek rozbłyśnie Labirynt Światła - instalacja złożona z ok. 150 tys. kolorowych lampek rozmieszczonych na powierzchni ponad 1000 mkw. O godz. 18:00 i 20:30 na fasadzie pałacu będzie można obejrzeć tzw. mapping, czyli pokaz 3D łączący światło, obraz i dźwięk w przedstawianiu pałacowej architektury. Warto wspomnieć, że Muzeum Pałacu w Wilanowie otrzymało niedawno nagrodę-statuetkę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za realizację projektu „Rewitalizacja i digitalizacja XVII-wiecznego zespołu pałacowo-ogrodowego w Wilanowie”, współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w kwocie 21 mln zł.

Burmistrz Dzielnicy Ursynów Piotr Guział zaprasza

Na dzieci czeka moc atrakcji: Spotkanie ze Św. Mikołajem Wspólne przygotowywanie ozdób świątecznych Pokazy artystyczne Robienie zabawek z balonów przez pomocników Mikołaja Punkty malowania twarzy Gry, konkursy, dmuchańce oraz warsztaty plastyczne Słodki poczęstunek i drobny prezent dla każdego dziecka* Strefa sportowa

Wszystkie atrakcje GRATIS!

(niedziela) . r 3 1 0 2 a 8 grudni 17:00 0 0 : 1 1 h c a odzin

wg

nów Arena Ursy kiego 122 c przy ul. Pile

*Uwaga! Liczba prezentów i poczęstunków dla dzieci ograniczona. Decyduje kolejność przybycia na Mikołajki.


4

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Firma roku 23 listopada uroczystą galą zakończyła się jedenasta już edycja Konkursu „Mazowiecka Firma Roku”. Konkurs ten organizowany jest przez Mazowieckie Zrzeszenie Handlu Przemysłu i Usług, a patronat honorowy nad nim sprawują między in-

nymi Marszałek Województwa Mazowieckiego i Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy. Celem konkursu jest promocja tych przedsiębiorstw Warszawy i Mazowsza, które zarządzane w sposób nowoczesny reprezentują ponadprzeciętny i godny naśla-

Targi Medycyny Naturalnej i Kosmetyki 6 - 7 - 8 grudnia Warszawianka dolna hala ul. Piaseczyńska 71 - porady, diagnozy irydologów, kręgarzy, wróżek, bioenergoterapeutów - kosmetyki naturalne, zioła - materace gorczycowe, poduszki zdrowotne - zdrowa żywność Piątek 11.00 - 19.00, sob. 10.00 - 19.00, niedz. 10.00 - 17.00

dowania poziom, osiągają dobre wyniki oraz kierują się zasadami etyki w działalności. Tegorocznym laureatem i zdobywcą Statuetki Srebrnego Orła - II nagrody w kategorii: „Zarządzanie Nieruchomościami” - został Zakład Gospodarowania Nierucho-

„Po urazie kręgosłupa groziła mi operacja jednak lekarz skierował mnie na rehabilitację. Tak trafiłem do pana Krzysztofa Narosza. Dzięki niemu i jego zespołowi nie byłem operowany i żyję bez bólu”. - Leszek l. 43 „Jestem chirurgiem i wiele godzin spędzam każdego dnia pochylony nad stołem operacyjnym. Kiedy moje problemy z kręgosłupem praktycznie uniemożliwiły mi pracę polecono mi specjalistów z Fizjo Medu. Po rehabilitacji znów mogę normalnie funkcjonować - Dziękuję”. Jan l. 59 Rozmawiamy z Panem Krzysztofem Naroszem, fizjoterapeutą, szefem zespołu terapeutycznego firmy Fizjo Med Poland. - Panie Krzysztofie, to tylko kilka z wielu pozytywnych opinii, na Państwa temat. - Jest nam bardzo miło. Firma istnieje od 15 lat w, tym okresie pomogliśmy kilku tysiącom osób.

- z bólem kręgosłupa, dyskopatią, przepuklinami - z nerwobólami

- Święty Mikołaj przyleciał prosto z położonego na kole polarnym Rovaniemi, aby przywieźć polskim dzieciom świąteczne pozdrowienia i ciepło. Wiele z nich cały rok czeka na tę wizytę. Święty Mikołaj to bardzo ważna postać w fińskiej tradycji. Cieszę się, że razem z Finnair i Fortum mieliśmy okazję zaprosić go ponownie do Polski – powiedział Jari Vilen, ambasador Finlandii w Polsce. Prosto z lotniska Święty Mikołaj pojechał do Częstochowy, gdzie spotkał się z małymi mieszkańcami tego miasta. Złożył życzenia również pacjentom oddziału pediatrycznego miejscowego szpitala. W kolejnych dniach Mikołaj odwiedzi jeszcze dzieci w Zabrzu, Wrocławiu i Warszawie.

ZAPRASZAMY SENIORÓW NA BEZPŁATNE BADANIE SŁUCHU

- Proszę powiedzieć na czym polega taka skuteczność leczenia?

- Z jakimi problemami nasi czytelnicy mogą zwrócić się do Państwa?

Najsympatyczniejszy gość z Finlandii, Święty Mikołaj, przyleciał w poniedziałek, 3 grudnia, do Polski. Wylądował na Lotnisku Chopina i spotkał się z polskimi dziećmi. - Jest mi bardzo miło, że mogę być znów z wami w Polsce. To jest jeden z moich ulubionych krajów, skąd dostaję najwięcej listów. Cieszę się, że mogę spotkać się z polskimi dziećmi i obdarować je prezentami – powiedział po polsku Święty Mikołaj zaraz po wylądowaniu w Warszawie. Mikołaj spotkał się z dziećmi z Przedszkola nr 175 i Szkoły Podstawowej nr 58 i wręczył im pierniczki i drobne podarunki. Dzieci w rewanżu podarowały mu własnoręcznie wykonane obrazki i laurki.

Mokotów, ul. Różana 51

Wielu pacjentów do dziś poleca nas swoim bliskim i znajomym.

- Bardzo ważna jest pierwsza wizyta, w trakcie której przeprowadzamy szczegółowy wywiad z pacjentem, następnie dokładnie badamy narząd ruchu, oceniając stopień zaawansowania dolegliwości, i na tej podstawie określamy, jakie efekty jesteśmy w stanie osiągnąć w trakcie terapii. Leczenie opiera się na wykorzystaniu uznanych w świecie medycznym metod manualnej rehabilitacji ortopedycznej, od lat stosowanych w Europie, a u nas wciąż mało dostępnych. W przypadkach, w których podejmujemy się leczenia, skuteczność jest bardzo duża.

Święty Mikołaj wylądował na Okęciu

mościami w Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy. ZGN Mokotów jest jednostką budżetową m.st. Warszawy działającą na podstawie Uchwały Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 2 grudnia 2004 r. Terenem działalności jest jedna z piękniejszych dzielnic Warszawy – Mokotów. Do podstawowych zadań ZGN Mokotów należy gospodarowanie zasobami mieszkaniowymi i powierzonymi zasobami nieruchomości m.st. Warszawy, a także podejmowanie działań na rzecz określenia wspólnego (z wspólnotami) sposobu zarzą-

Przełom w leczeniu kręgosłupa i stawów „Od wielu lat borykałam się z bólem biodra. Po zabiegach w Fizjo Med Poland moje problemy ustąpiły”. - Franciszka l. 77

du nieruchomościami, które zostały przekazane wspólnotom mieszkaniowym. ZGN Mokotów administruje ponad 14 tysiącami lokali mieszkalnych i użytkowych, a ponadto dba o ponad 200 ha gruntów miasta. Sprawną realizację przytoczonych wyżej zadań umożliwia zgrany zespół 348 pracowników, w tym 46 z licencją zawodową zarządcy nieruchomości. O jakości świadczonych przez ZGN Mokotów usług świadczy przyznanie w 2009 r. jako pierwszej tego typu jednostce w Warszawie certyfikatu jakości ISO, potwierdzone następnie certyfikacją w 2012 r. Od szeregu lat plany budżetowe wynikające z nałożonych przez Miasto zadań realizowane są w ponad 99 proc. Wysoka ocena pracy ZGN Mokotów znalazła odbicie w uchwałach Rady Dzielnicy zatwierdzających sprawozdania ZGN. Teraz została potwierdzona wynikami Konkursu „Mazowiecka Firma Roku”.

www.poludnie.com.pl

Krzysztof Narosz Fizjo Med Poland ul. Różana 51 tel. 22 498-18-55 - z bólami stawów, kolan, bioder barku - rwą kulszową i ramienną - zespołem cieśni nadgarstka - zawrotami i bólami głowy W dniach od 9 do 13 grudnia prowadzimy konsultacje pacjentów. Liczba miejsc ograniczona. Obowiązuje telefoniczna rejestracja wizyt!

l l l l l l l l

Profesjonalna i miła obsługa Diagnostyka słuchu Urządzenia wspomagające słyszenie Naprawa aparatów słuchowych Indywidualne wkładki uszne Wizyty domowe Sprzedaż ratalna Baterie, filtry i inne akcesoria do aparatów słuchowych

Zapisz się już dziś Zapraszamy do naszych gabinetów: ul. J. Dąbrowskiego 16 (róg Bałuckiego), tel. 22 498 75 40 ul. Stępińska 19/25 (Szpital Czerniakowski), tel. 22 392 68 40 ul. Wołoska 137 (Szpital MSW, pawilon A, parter) tel. 22 353-06-20

ul. Tkaczy 13 (Bemowo-Jelonki) tel. 22 666 05 77

Posiadamy sieć 15 gabinetów na terenie całej Warszawy.

www.terapia-manualna.com

Zapytaj o najbliższy gabinet: 22 392 76 19.

ul. Różana 51 (Mokotów), tel. 22 498 18 55


5

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Tu się dobrze mieszka - osiedle Służew nad Dolinką Blogerka Karol Olszewski Mokotowianką jestem od urodzenia. – mówi Hanna Kasprzak - Od 35 lat mieszkam przy ul. Bacha w osiedlu Służew nad Dolinką. Nie wyobrażam sobie życia w innej dzielnicy, a teraz całym moim światem jest nasze wspaniałe osiedle. To jest rzeczywiście moja mała Ojczyzna,

Tym trzeba się dzielić, choćby tylko w ten sposób, że się to opisuje. Moja droga do rangi lokalnej blogerki nie była prosta. Byłam nauczycielką języka rosyjskiego w mokotowskich szkołach. Przez wiele lat pracowałam w Szkole Podstawowej nr 191 przy ul. Bokserskiej (od samego początku, pomagałam nawet wnosić i ustawiać meble). Później aż do samej

i odosobniona. Jest nas tu takich więcej – choćby Ewa Willmann, dyrektor Służewskiego Domu Kultury. Wiemy, że miłość do naszej małej Ojczyzny bardzo wciąga, bardzo pochłania, bardzo wiąże i zobowiązuje. Czy to jest jakaś specyfika tego miejsca? Nie wiem. Jednak faktem jest, że tu się świetnie mieszka i tu otaczają nas ludzie, dla których chce się

pomijając już fakt, że to zdecydowanie szczególnie uroczy zakątek Warszawy. Jest tu wszystko czego człowiekowi potrzeba do szczęścia: cudowni sąsiedzi, cisza, spokój, poczucie bezpieczeństwa, wokół urzekająca przyroda – natura na wyciągnięcie ręki. To wszystko, co widzę wokół siebie, po prostu domaga się rozgłosu.

emerytury, czyli do roku 2000 związałam się ze Szkołą Podstawową nr 107 na terenie osiedla Służew nad Dolinką. Mieszkając i pracując blisko domu, na terenie tego samego osiedla, trudno się z nim nie związać tak ściśle i tak głęboko, jak się to przytrafiło mnie. Oczywiście nie jestem jakaś wyjątkowa, jedyna

coś robić, z którymi chce się obcować, zgłębiać ich problemy, nieść im pomoc, słuchać ich, rozmawiać z nimi, pisać o nich, chwalić się nimi. Po prostu – wspaniali ludzie, wspaniali sąsiedzi. Kiedy córka i zięć mieszkali ze mną, któregoś dnia w domu pojawił się komputer. Przez długi czas obchodziłam go szerokim łukiem

i mówiłam, że z komputera to ja tylko kurze umiem ścierać. Ale nagle przyszedł ten dzień, kiedy postanowiłam się przełamać i przekroczyć bariery... I stało się – pokochałam Internet. Radną zostałam dość przypadkowo. Nigdy nie należałam do żadnej partii – aktywnie działałam tylko w ZNP. W 1994 roku przedstawiciele SLD szukali na Mokotowie kandydatów na swoją listę. Ktoś mnie zgłosił, a ludzie mnie wybrali. Może dlatego, że znali mnie jako pedagoga, wychowawcę młodzieży, nauczycielkę – mieli do mnie zaufanie. Pierwsze gratulacje otrzymałam właśnie od moich uczniów i ich rodziców. „Dlaczego pani nie dała nam ulotek do roznoszenia i plakatów do rozwieszania?” – pytali. Ludzie przychodzili do mnie z różnymi sprawami. Mówili o przewodach wystających z latarni, o dziurach w chodnikach, o dodatkach mieszkaniowych. Słuchałam zwolenników i przeciwników budowy Centrum Handlowego „Land”. W znacznej mierze dzięki mnie przychodnia zdrowia przy ul. Wałbrzyskiej nie została zlikwidowana. Sporo zrobiłam, aby została utrzymana działalność Centrum Kultury, Ekologii i Sportu przy ul. Bacha 15. Jego kontynuatorem jest Służewski Dom Kultury. Zainicjowałam zbieranie książek do biblioteki osiedlowej. Zawsze wspierałam starania mieszkańców osiedla o budowę nowego, nowoczesnego domu kultury. Wspierałam różne działania Stowarzyszenia

Mieszkańców Służewa. Aktywnie uczestniczyłam w tworzeniu naszego miejsca pamięci narodowej przy ul. Sonaty. Gdy przestał ukazywać się „Herold Służewski” zaczęłam zamieszczać informacje o naszym osiedlu w „Południu”. Ale tego było mi mało, więc gdy już na dobre zaprzyjaźniłam się z komputerem – w 1995 roku – powstała moja strona internetowa. Szybko dostrzegłam jednak jej poważny mankament, który polegał na tym, że komentarze do opublikowanych tam przeze mnie treści można było zamieszczać tylko w tzw. księdze gości. Niejako wynikiem tego niedosytu stał się w 1996 roku mój pierwszy blog „Ale w koło jest wesoło 1”, na którym zaczęłam dzielić się osobistymi refleksjami o życiu. Później zaczęłam komentować bieżące wydarzenia polityczne i zamieszczać zdjęcia. Po dwóch latach wzięłam udział w 24-godzinnym maratonie blogowania zorganizowanym przez serwis blox.pl. Byłam najstarszą z 20. blogujących wtedy osób. To było dla mnie bardzo cenne doświadczenie. Uwielbiam fotografować. Dziś mam już 3 aparaty cyfrowe dobrej jakości i zawsze podkreślam, że ja mogę wyjść na osiedle bez makijażu – ale nie mogę wyjść bez aparatu fotograficznego. Tu u nas tyle się dzieje, tylu

Przychodnia Stomatologiczna i Gabinet Medycyny Estetycznej

Stowarzyszenie Mieszkańców Służewa dokończenie ze strony 3 - Od samego początku swego istnienia stowarzyszenie nasze działało na wielu płaszczyznach, tak aby można było zaspokoić jak najwięcej potrzeb i zainteresowań mieszkańców naszego osiedla – podkreśla Bogdan Tropaczyński, aktualny przewodniczący. - Przez wszystkie lata naszej działalności wykonaliśmy kawał solidnej roboty na wielu płaszczyznach, ale najbardziej cieszy nas to, co zrobiliśmy jako ruch sąsiedzki, oraz to, że udało nam się mieć zawsze dobre stosunki i być partnerem naszej spółdzielni mieszkaniowej. Dzięki tej zawsze partnerskiej współpracy udało nam się osiągnąć bardzo wiele, a nasze marzenia i oczekiwania wyrastają wysoko ponad dzisiejszy poziom. Mamy świadomość tego, iż dołożyliśmy swoją cegiełkę do tego, że mieszkańcom żyje się tu fajnie. I tak chcemy trzymać. Wielką wagę przywiązujemy do naszych badań historycznych i naszą pasję chcemy zaszczepić młodym ludziom. Dzięki tym badaniom bardzo dużo już wiemy o miejscu, w którym mieszkamy. Wiemy na

przykład, że w 1234 roku książę Konrad Mazowiecki przekazał ziemie Służewca na własność i pod opiekę rycerzowi Gotardowi. Miał on chronić te ziemie przed najazdami Jaćwingów, Litwinów i Prusów oraz Krzyżaków. W 1240 roku ten sam Konrad Mazowiecki przemianował Służew na Bożęcin. Nazwa Służew na przestrzeni wieków jednak wróciła. Chcesz wiedzieć więcej – skontaktuj się z nami: b.tropaczynski@ssnd.pl, www.stowarzyszenie.ssnd.pl Od lat prowadzimy świetlicę środowiskową, której celem jest działanie w zakresie ograniczenia rozmiarów ryzykownych zachowań dzieci i młodzieży. W ulotce informacyjnej napisaliśmy: „W naszej świetlicy spędzisz miło czas razem z rówieśnikami i wychowawcami, Otrzymasz pomoc w odrabianiu lekcji, poznasz tajniki efektywnego uczenia się, weźmiesz udział w ciekawych zajęciach, dzięki którym nauczysz się lepiej dogadywać z rodzicami, nauczycielami, kolegami w szkole, weźmiesz też udział w wyjściach do kina, teatru, ZOO, na basen,

w wycieczkach rowerowych i wielu innych atrakcjach. Zjesz bezpłatny posiłek w miłym gronie. Każdego tygodnia odbywają się tez różne warsztaty – m.in. plastyczne, sportowe, ceramiczne, komputerowe. Przyjdź. ZA NIC NIE MUSIUSZYSZ PŁACIĆ!. Założyliśmy i prowadzimy Osiedlowy Klub Sportowy „Służew”, a w jego ramach różnorodne szkolenia sportowe, doroczne turnieje piłki nożnej i biegi. Najbardziej znany jest bieg przełajowy im. Bronisława Malinowskiego. Organizujemy też konkursy fotograficzne, akcje „Lato w mieście”, Dzień Dziecka, koncerty, festyny, warsztaty teatralne, imprezy historyczno-edukacyjne znane pod nazwą „Legenda Służewska” oraz wiele innych imprez literackich i plastycznych. W naszej ofercie każdy mieszkaniec znajdzie coś dla siebie, ponieważ kierujemy ją do wszystkich – niezależnie od wieku – dzieci, młodzieży, dorosłych, seniorów. Tekst opowiadania „Obrona syreniego grodu”, nagrodzony w naszym konkursie, stał się inspi-

racją scenicznego widowiska dla dzieci, które zostało wystawione w Służewskim Domu Kultury 30 listopada br. Od lat bardzo dobrze układa się nasza współpraca ze Służewskim Domem Kultury – z czego bardzo się cieszymy.

jest ciekawych ludzi i takie fajne to osiedle... Tu warto żyć i codziennie utrwalać różne ulotne chwile, obrazy, sceny... Kiedy przestałam być radną, nie przestałam interesować się sprawami innych ludzi, zwłaszcza mieszkańców naszego osiedla, sąsiadów, którzy nigdy nie byli mi obojętni. Zawsze chodzę na zebrania przedstawicieli naszej Spółdzielni. W komitecie blokowym jestem od zawsze. Chcę być potrzebna innym. To jest treścią mojego życia i tak już pozostanie do końca. Zawsze miałam bardzo dobry kontakt z uczniami i ich rodzicami. Cieszyłam się, gdy mogłam być wychowawczynią kolejnych klas. Wciąż mam wielu przyjaciół zarówno wśród moich byłych uczniów, jak i ich rodziców. To daje mi mnóstwo satysfakcji. Szukajcie mnie na: http: // fotkihanuli1950.blox.pl; http//hanula1950.w.interia.pl

Oferujemy kompleksową opiekę stomatologiczną z zakresu: - endodoncji - protetyki - chirurgii - ortodoncji - implantologii Ponadto zabiegi z medycyny estetycznej i makijażu permanentnego. ul. Wałbrzyska 19 02-739 Warszawa www.aa.info.pl Tel. 501 047 132; 22 853 28 76

Karol Olszewski

Przychodnia Stomatologiczna M-Dental

RTG NA MIEJSCU

- profilaktyka (bezpłatne przeglądy) - stomatologia zachowawcza, estetyczna - ekspresowa naprawa protez - protetyka stomatologiczna - chirurgia i implantologia - ortodoncja

www.mdental.pl

Z TYM KUPONEM PRACOWNIA PROTETYCZNA NA MIEJSCU 10% ZNIŻKI NA WSZYSTKIE ul. Sonaty 6 D (przy stacji metra Służew) Recepcja 22 843 06 06, 22 843 04 44 USŁUGI Sobotnie dyżury


6

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

www.poludnie.com.pl

Tu się dobrze mieszka - osiedle Służew nad Dolinką Na obszarze dzisiejszego osiedla Służew nad Dolinką w 1970 r. rosło jeszcze żyto. Właśnie wtedy arch. inż. Janusz Nowak otrzymał zadanie zaprojektowania osiedla mieszkaniowego dla ponad dwudziestu tysięcy mieszkańców na terenie o powierzchni ponad 50 ha. Miało to być typowe, standardowe osiedle, jakich w kraju wiele. Ale młody zespół wziął sobie - jak to mówią - na ambit. Pod kierownictwem inż Nowaka zostało zaprojektowane osiedle, w jakim sam chciałby mieszkać. W rezultacie na osiedlu średnia wielkość mieszkania wyniosła 52 m kw. i ani jednej tzw. ślepej kuchni, a zgodnie z dyrektywami miało być ich mnóstwo. Zastosowanie ramy H w układzie podłużnym, a nie poprzecznym, było absolutnie nowatorskim rozwiązaniem stropów i ścian. W takim systemie można było w elastyczny sposób kształtować wnętrza budynków. Konstrukcja szkieletowa, pozwalała na bardzo dużą swobodę w projektowaniu. Mieszkania mogły być więc duże, funkcjonalne

sław Bryndza-Nacki. Projekt wykonano w Zakładzie Projektowania KBM Śródmieście. Generalny wykonawca KBM Śródmieście, kier. robót inż. Jan Jaworski, kier. obiektu Henryk Milczarek, majstrowie Stanisław Wesołowski i Witold Kowalski. Historia Spółdzielni Mieszkaniowej „Służew nad Dolinką” sięga roku 1991, w którym nastąpił podział Spółdzielni Mieszkaniowej „Mokotów”. Osiedle Służew nad Dolinką położone jest na terenie Służewa w obrębie ulic: Puławska, Wałbrzyska, Nowoursynowska, a od strony południowej i wschodniej graniczy z terenem parku Dolina Służewska. Na obszarze 438 tys. m kw. znajdują się m.in. 42 budynki mieszkalne, którymi administruje Spółdzielnia. Ponadto na terenie osiedla znajdują się liczne pawilony handlowo-usługowe, w tym sklep Mokpolu, Centrum Handlowo-Usługowe „LAND”, a także placówki oświatowo-kulturalne: szkoły, przedszkola, Klub Seniora. Została wybudowana nowa sie-

i ładne. Wizytówką osiedla stały się balkony. Przed przystąpieniem do budowy dokonano remanentu zieleni: policzono drzewa i krzewy i zabezpieczono je starannie. Dlatego osiedle od chwili narodzin ma wspaniałą zieleń. W roku 1976 blok mieszkalny przy ul. Bacha 34 został wybrany najlepszym obiektem roku: Mister Warszawy 76. Autorami projektu byli: architekci Janusz Nowak, Piotr Sembrat, Jerzy Kuźmienko, techn. bud. Jerzy Leszczyński; konstrukcja: dr inż. Tadeusz Perzyński i inż. Włady-

dziba Służewskiego Dom Kultury przy ul. Bacha, która niebawem zostanie udostępniona do użytkowania. Dzięki położeniu nad Potokiem Służewieckim osiedle posiada niepowtarzalny urok, który podkreślają liczne drzewa, krzewy, jeziorka pełne ptactwa. Zapewnia to miejsce do rekreacji i wypoczynku. Wśród zalet osiedla są bardzo korzystne połączenia komunikacyjne z innymi rejonami miasta. Kursują linie tramwajowe, autobusowe. Znajduje się stacja metra Służew.

Do roku 2002 Spółdzielnia prowadziła jedynie działalność eksploatacyjną, ukierunkowaną głównie na zapewnienie właściwych i bezpiecznych warunków zamieszkiwania. W ramach tej działalności we wszystkich budynkach osiedla zostały przeprowadzone główne remonty i modernizacje oraz wprowadzono innowacyjne rozwiązania w zakresie poprawy bezpieczeństwa. Wprowadzony został system monitorowania terenów osiedla wysokiej jakości kamerami obrotowymi z podglądem przez dyżurnego osiedla oraz Policję. Wszystkie te działania wprowadzone zostały w ramach programu „Bezpieczny Służew”. Działania podjęte przez Spółdzielnię w zakresie poprawy bezpieczeństwa stały się wzorem dla innych osiedli. Obok działalności eksploatacyjnej i inwestycyjnej prowadzona jest także aktywna działalność społeczno-kulturalna i sportowa. Spółdzielnia sponsoruje Osiedlowy Klub Sportowy „Służew” oraz Klub Seniora, jest współorganizatorem wielu imprez kulturalnych i sportowych dla dzieci i młodzieży. W 2007 r. na terenie osiedla został wybudowany stadion sportowy. Ten nowoczesny obiekt zawiera boisko do piłki nożnej z nawierzchnią tartanową oraz dwa boiska do siatkówki - z nawierzchnią trawiastą i piaskową. Zasoby mieszkaniowe starzeją się. Koniecznością stało się ich zmodernizowanie i ocieplenie. Wszystkie budynki zostały ocieplone. Otrzymały one sympatyczne kolory. Ocieplono również te elewacje, które zostały wstępnie ocieplone w latach 80tych i 90-tych, ale z niezadowalającym skutkiem. Teraz nie tylko poprawiono warstwę izolacyjną, ale zadbano o estetykę. Ponadto wykonano przyziemne cokoły i opaski, ocieplono stropodachy. Spółdzielnia wymieniła nieszczelne okna na klatkach schodowych. Wymiana okien w mieszkaniach spółdzielców jest dofinansowana ze wspólnych środków. To wszystko przyniosło znaczące

oszczędności w kosztach ciepła. Mieszkańcy mniej płaca za dostarczane ciepło pomimo znacznego wzrostu jego cen. A to dzięki temu, że administracja Spółdzielni dwukrotnie w roku dokonuje przeglądu wszystkich węzłów. - Sprawdzamy automatykę, nastawy, ustawiamy, regulujemy, to pozwala stale panować nad sytuacją i daje gwarancje, że podjęta działania będą skuteczne – mówi Grzegorz Jakubiec, zastępca prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej „Służew nad Dolinką”. Koszty montażu nowych wodomierzy pokrywane były z funduszu remontowego. Obecnie dzięki środkom finansowym, które Spółdzielnia uzyskuje z pro-

prawnych nieruchomości nie było przeszkód w ustanawianiu odrębnych własności lokali, a także w prowadzeniu nowych inwestycji. Możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość. Znaczna w tym zasługa osób działających w organach samorządu Spółdzielni. Służew nad Dolinką to jedno z najbardziej atrakcyjnych osiedli mieszkaniowych nie tylko na Mokotowie, ale i w całej Warszawie. Dogodne położenie geograficzne i dobre skomunikowanie z pozostałymi częściami Warszawy to tylko jeden z walorów Służewa przesądzający o jego atrakcyjności. Na tle innych osiedli wybudowanych w latach 70-tych ubiegłego stulecia Służew nad

w ramach programu „Bezpieczny Służew”. Ich przykładem jest chociażby system monitoringu, który objął swoim zasięgiem cały teren osiedla oraz windy w poszczególnych budynkach mieszkalnych. System ten został sfinansowany wyłącznie z środków własnych tutejszej spółdzielni mieszkaniowej, bez dotacji instytucji zewnętrznej. Podobnie było z boiskiem osiedlowym, które obecnie jest wykorzystywane przez osiedlowe drużyny piłkarskie oraz Szkołę Podstawową im. Bronisława Malinowskiego. Na terenie całego osiedla gołym okiem widać rękę dobrego gospodarza. Od lat twierdzę, że Spółdzielnia Mieszkaniowa „Słu-

wadzonej działalności gospodarczej, wszystkie koszty związane zarówno z zakupem wodomierzy jak i ich montażem finansowane są przez Spółdzielnię. Członkowie nie ponoszą z tego tytułu żadnych dodatkowych kosztów. Montowane są wodomierze z odczytem elektronicznym, co powoduje, że nie ma potrzeby wchodzenia do lokali mieszkalnych, by dokonać odczytu. - Poprawa standardu zamieszkania, w tym m.in. wybudowanie boiska, placów zabaw, chodników, stworzenie elektronicznego systemu bezpieczeństwa, nie byłaby możliwa bez inwestycji, dzięki którym powstały nowe budynki mieszkalne – mówi Stanisław Baranowski, prezes SM „Służew nad Dolinką”. – Dzięki uregulowaniu stanów

Dolinką wyróżnia się przede wszystkim zadbanymi budynkami mieszkalnymi oraz niezwykłą dbałością o zieleń, a także tzw. małą architekturą. Za każdym razem, gdy odwiedzam to miejsce przy okazji licznych imprez kulturalnych i sportowych, jestem pod ogromnym wrażeniem okazałego drzewo-krzewostanu bujnie ozdabiającego urokliwe zakątki osiedla, imponującego wyposażenia licznych placów zabaw dla dzieci, a także stanu technicznego budynków mieszkalnych, z których większość nie odbiega stanem i wyglądem od nowo budowanych budynków. Służew nad Dolinką to także miejsce, w którym myśli się o bezpieczeństwie mieszkańców. Od lat obserwuję liczne działania i inicjatywy podejmowane

żew nad Dolinką” to jedna z najprężniej działających spółdzielni w Warszawie. W jej działaniach widać systematyczność, dobre planowanie, dbałość o otoczenie, a także określoną wizję rozwoju osiedla. Spółdzielnia wspiera wszystkie inicjatywy społeczne powstałe na terenie osiedla, czego przykładem jest współuczestnictwo w celebrowanych w miejscu Pamięci Narodowej przy ul. Sonaty 2 obchodach Święta Niepodległości. Administracja osiedla stara się także usprawniać obsługę członków i mieszkańców osiedla. W najbliższym czasie zostanie uruchomiony elektroniczny system dostępu do dokumentów Spółdzielni, w ramach których mieszkańcy będą mieli m.in. podgląd własnego konta opłat za lokal. Andrzej Rogiński


POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

7


8

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Deweloperzy wybudują ulicę Pory Niedawno „Południe”, powołując się na interwencje czytelników, przypomniało o złym stanie ul. Pory. 28 listopada władze Dzielnicy Mokotów podpisały porozumienie z firmami Skanska Residential Development Poland oraz Ronson Development określające szczegółowe warunki wy-

części projektowanych placów: 1KP-P, 6 KP-P. Drogi będą wyposażone w odwodnienie jezdni, obustronne chodniki, ścieżki rowerowe, oświetlenie oraz niezbędną infrastrukturę techniczną. Ponadto inwestorzy wykonają część drogi 3 KDL oraz nieutwardzony odcinek ul. Pory (1 KDD).

Galeria U: trwa wystawa malarstwa Włodzimierza Kowalskiego

mi, mające na celu poprawę komunikacji na terenie Mokotowa. Wcześniej podobne umowy zawarto na rozbudowę i przebudowę m.in. ulic: Potoki, Konstruktorskiej, Suwak, Bluszczańskiej, Pęcherskiej, a także projektowanej ul. Pułku AK „Waligóra”.

Czytelnia Naukowa nr XIV, ul. Lachmana 5 5.12. godz. 19.00 - dr Kamil Kopania „Pieta Patris z kościoła Mariackiego w Gdańsku”; 10.12. godz. 19.00 - prof. Krzysztof Mrowcewicz ”Co nam zostało z Kochanowskiego” Dorożkarnia, ul. Siekierkowska 28 8.12. godz. 12.00 – Siekierkowski kiermasz przedświąteczny Dom Sztuki, ul. Wiolinowa 14 6.12. godz. 18.30 - Program artystyczny dla dzieci; 8.12. godz. 16.00 spektakl dla dzieci „Zagubiony Mikołaj”; godz. 18.00 - W Starym Kinie ze Stanisławem Janickim. Rekonstrukcja cyfrowa filmu niemego „Pan Tadeusz” (1928); 9.12. godz. 9.00 - Marek Majewski i jego goście”; 10.12. godz. 18.30 - spektakl „Mrożkowisko” (teatr „Klucz z Wiolinowej”) Dom Kultury ,,Kadr”, ul. Gotarda 16 6.12. godz. 18.30 - Między Kadrami. Nowe kino Polskie. W programie filmy: „Jak głęboki jest ocean?” reż. Filip Syczyński i „Imagine” reż. Andrzej Jakimowski; 7.12. godz. 16.00 - „Trędowata” w 100-lecie urodzin Elżbiety Barszczewskiej; 11.12. godz. 18.00. - Puna de Atacama. Polskie Andy w Argentynie. Spotkanie globtroterów. Centrum Łowicka, Łowicka 21 5.12. godz. 19.30 - Mokotów Folk Festiwal. Koncert zespołu JazGot, muzyka góralska; 6.12. godz. 19.00 - Reci-

budowania dróg i placów w rejonie ulic Pory i Jaśminowej, w tym także nieutwardzonego odcinka ul. Pory. Samorząd reprezentowali Bogdan Olesiński, burmistrz Mokotowa, i Piotr Boresowicz, zastępca burmistrza. Deweloperów reprezentowali Zbigniew Kierski, pełnomocnik Zarządu firmy Skanska oraz Cezary Jan Czarniecki, pełnomocnik Zarządu spółki Ronson. Zgodnie z umową deweloperzy wybudują na własny koszt części projektowanych dróg publicznych: 5 KDL, 1 KDL, 3 KDL, 22 KDD, 24 KDD oraz

Nowe inwestycje powstaną zgodnie z zapisami miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego rejonu skrzyżowania ulic Sikorskiego i Sobieskiego oraz rejonu parku Pod Skocznią cz. 1 uchwalonych przez Radę m.st. Warszawy. Wybudowane drogi mają pomóc w obsłudze komunikacyjnej planowanych w tej części Mokotowa nowych osiedli budynków mieszkalnych wielorodzinnych. Po zakończeniu prac deweloperzy nieodpłatnie przekażą ulice i place na rzecz m.st. Warszawy. To już kolejne porozumienie władz dzielnicy z dewelopera-

dokończenie ze strony 1 Sposób przygotowania: Na patelnię wykładamy sos basilico i dodajemy niewielką ilość wody. Całość podgrzewamy do momentu wyparowania wody. Makaron spaghetti gotujemy al dente, odcedzamy i mieszamy z sosem na patelni. Posypujemy startym parmezanem. Wykładamy na talerze, dekorujemy listkiem bazylii oraz skrapiamy oliwą.

Dla czytelników, którzy poszukują dobrych cen przedstawiamy te, które oferują sklepy Mokpolu: olej 0,9 l Jedyny za 4,30 zł, majonez napoleoński 320 mln Mosso za 3,59 zł, groszek konserwowy 400 g Bonduelle za 2,89 zł, President twaróg półtłusty 1 kg za 6,99 zł, filet z mintaja 300 g Frosta (od 9 grudnia) za 9,99 zł, chrzan 200 ml Mosso: śmietankowy, delikatesowy za 2,39 zł, woda 1,5 l Żywiec Zdrój niegazowana,

Podziękowanie

Zarządowi Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy w Osobach Burmistrzów Piotra Guziała i Piotra Machaja Serdecznie dziękujemy za szczere wsparcie w organizacji pogrzebu i ostatnie pożegnanie

Wszystkim, którzy w tak bolesnych dla nas chwilach dzielili z nami smutek i żal, okazali wiele życzliwości i pomoc w zorganizowaniu uroczystości pogrzebowych oraz licznie uczestniczyli w ostatniej drodze Naszego Prezesa

Prezesa SIM "Ursynów"

ŚP

ŚP

KRZYSZTOFA KOŁODKO

Jesteśmy wdzięczni Spółdzielnia Inwestycji Mieszkaniowych „Ursynów”

tal gitarowy Marcina Siatkowskiego; 7.12. godz. 10.00 - Warszawa czyta. Alice Munro „Miłość dobrej kobiety”; godz. 10.00-14.00 - Jarmark Mikołajkowy; 8.12. godz. 11.00 - koncert „Zimowe obrazy”, Paweł Kos-Nowicki i orkiestra Warsaw Camerata; do 15.12. wystawy fotograficzna Wojciecha Sternaka „Obiekty światowidyczne. Widoki z centrum wszechświata” NOK, ul. Na Uboczu 3 7.12. godz. 18.00 - Koncert rewelersów; 12.12. godz. 19.30 - koncert Vistula River Brass Band, XLV-lecie na scenie Centrum Kultury w Piasecznie, ul. Kościuszki 49 Muzeum Regionalne, pl. Piłsudskiego 10 do 5.01. „Szopki polskie” ze zbiorów Muzeum Etnograficznego im. Marii Znamierowskiej-Prüfferowej w Toruniu; DK, ul. Kościuszki 49: 7.12. godz. 19.00 – Housepital #7; 9.12. godz. 10.00 i 11.00 – dla dzieci „Wiolinka i Basik”; 10.12. godz. 20.00 – „Kolacja dla głupca” Grupa Teatralna TR Ośrodek Edukacji Kulturalnej ,,Sadyba’’, ul. Korczyńska 6 7.12. godz. 11.00 - Książeczki z dziecięcej półeczki; 12.12. godz. 16:00 „Karaibska przygoda”, pokaz slajdów oraz bogaty materiał fotograficzny Dom Kultury Stokłosy, ul. Lachmana 5 9.12. godz. 18.00 – Spektakl dziecięcego Teatru Stokłosów „Jasełka”;

Pałac w Wilanowie Teatr Królewski, Sala Uczt: 7.12. godz. 11:00 - E.T.A Hoffmann „Dziadek do orzechów”; Muzyczny wehikuł, Sala Biała: 8.12. godz. 11.00 - Bajka „O magicznym klawesynie”; Mistrz i uczeń, Sala Biała, godz. 17.00 - Obój. Wykonawcy: Mistrz – Arkadiusz Krupa Muzeum Plakatu w Wilanowie do 12.01. 2014 wystawa „Filmowo mi… Polski plakat filmowy z lat 19451969” 55 Międzynarodowy Festiwal Jazz Jamboree 2013 5.12. godz. 19.30, Uniwersytet Muzyczny F.Chopina - Michał Kulenty i Paweł Tomaszewski w ramach programu Zamówień Kompozytorskich Instytutu Muzyki i Tańca; 6.12. godz. 19.00, Jazz Club Tygmont - Neda and Labutis Jazz Quartet (Litwa); 8.12. godz. 19.00, Mazowieckie Centrum Kultury - Tree Stones Quartet (Litwa) Łazienki Królewskie 5.12. godz. 17.00, Pałac na Wyspie - wykład dr hab. Urszuli Kosińskiej „Stanisław Poniatowski – niezwykły ojciec przyszłego króla”; 5, 12 i 19.12. godz. 13.00, jednocześnie w Pałacu na Wyspie, Pałacu Myślewickim i Starej Pomarańczarni - „Tajemnice czwartkowe” (przewodnicy oprowadzą po dotąd niedostępnych miejscach); 8,15. i 22.12. godz. 12.00, Pałac na Wyspie - koncerty Kino Luna, Marszałkowska 28 6.12. godz. 18.30 - Oblicza macierzyństwa. Emily Atef „Obcy we mnie”

Przepisy do redakcji

Podziękowanie

KRZYSZTOFA KOŁODKO

www.poludnie.com.pl

Serdecznie dziękujemy Spółdzielnia Inwestycji Mieszkaniowych „Ursynów”

gazowana za 1,99 zł, kawa Tchibo Family 250 g za 5,99 zł, herbata Lipton Expressowa 88 saszetek za 13,99 zł, kawa Nescafe Classic 200 g (plus szklanka greckiego Fruppe gratis) za 17,00 zł. Oferta jest ważna do 31 grudnia 2013 r. lub do wyczerpania zapasów. Podajemy adresy sklepów, w których zbierać można paragony, a także zaopatrzyć się w egzemplarz „Południa”: al. Niepodległości 32/34, ul. Puławska 87, ul. Modzelewskiego 77, ul. Su-

rowieckiego 10, ul. Beli Bartoka 8, ul. Wałbrzyska 21, al. Lotników 15, ul. Kolady 2, ul. Batorego 39A, ul. Kazimierzowska 71, ul. Miączyńska 54, ul. Burgaska 2/4, ul. Portofino 8, ul. Konstancińska 2, al. Wilanowska 89, ul. Soczi 6, ul. Okrężna 38, ul. Dąbrowskiego 74, ul. Dembowskiego 10 oraz w Piastowie przy ul. ks. Skorupki 2, ul. Łukasińskiego 25 i w Ursusie przy ul. Kompanii Kordian 1. Nowo otwarty sklep znajduje się na Pradze Północ, przy ulicy Targowej 33a.

Początek wydawania Kart Od 3 grudnia mieszkańcy płacący podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT) w stolicy mogą otrzymać Kartę Warszawiaka i Kartę Młodego Warszawiaka. Karty zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2014 r.

Wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci

Bronisława Domino byłego członka Rady Nadzorczej Spółdzielni

składają Rodzinie Zarząd, Rada Nadzorcza i Społeczność Spółdzielni Mieszkaniowo Budowlanej „Społem” w Warszawie


9

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

AGD - RTV l „ABAC" naprawię każdy telewizor, 22 847-24-77. l ANTENY, TELEWIZJA, montaż, serwis, NAJTANIEJ! tel. 534-10-20-10. l Lodówek naprawa, 22 842-97-06, 602-272-464. l Lodówek, pralek naprawa - 603-047-616, 502-562-444. l Naprawa pralek, 22 642-98-82. l Naprawa pralek, lodówek, tanio, 502-253-670, 22 670-39-34. l Telenaprawa, 22 641-80-74. l Pralki u klienta, 22 649-45-86. NAPRAWA MASZYN DO SZYCIA DOJAZD GRATIS TEL. 22 844-81-58

USŁUGI l A-komputery serwis, 501-594-190. l A- Przeprowadzki, 512-139-430. l A - Sprzątanie mieszkań, piwnic, wywóz mebli, 512-139-430. l Budowa domów, 694-401-711. l CleanLux - pranie dywanów, wykładzin, 691-851-588. l Cyklinowanie bezpyłowe, układanie profesjonalnie z gwarancją, 601-347-318. l Cyklinowanie, malowanie, 601-652-879. l DEZYNSEKCJA, skutecznie, 22 642-96-16. l Dezynsekcja. Skuteczne zabiegi, tel. 508-130-513. l Docieplanie bydynków, poddaszy, malowanie elewacji, kilkunastoletnie doświadczenie, 501-62-45-62. l Docieplenia budynków, szybko, tanio, solidnie, 502-053-214. l Drzwi piwniczne, ślusarstwo, 505-639-443. l Elektryk - kuchnie, 507-153-734. l Elektryk tanio, 507-153-734. l Gazowe kotły, kuchnie – serwis, montaż, hydraulika tel. 600-709-630. l Geodeta, tel. 519-498-741. l Hydraulik - złota rączka 24h, tel. 665-051-026. l Hydraulika, gaz - Zenek, 691-718-300. l Komputery - pogotowie, ul. Na Uboczu 3; 22 894-46-67, 602-301-214. l Malowanie A-Z remonty, referencje, zima 25% taniej, 501-255-961.

l Malowanie, gipsowanie, glazura, remonty, 608-55-41-21. l OKNA naprawa, regulacja, renowacja, 502-431-461. l Stolarskie: naprawy, przeróbki, szafki kuchenne, szafy na wymiar - inne, 22 641-34-38, 604-637-018. l Tapicerskie u klienta, 503-300-924. l Tapicerskie także u klienta, 501-283-986. l Usługi remontowe, 507-280-661. l Żaluzje, roletki, plisy, verticale, moskitiery, tanio, 22 848-34-34 www.zalvert.pl l Żaluzje, rolety, maty, rzymskie, antywłamaniowe. Ursynów. Tel. 22 649-73-92, www.zaluzje.warszawa.pl

NAUKA l Angielski, matematyka, fizyka, 506-030-088. l Matematyka, pedagog, odrabianie lekcji, korepetycje, 602-68-31-13.

KUPIĘ l Antyki za gotówkę, obrazy, platery, militaria, srebro, zegarki, bibeloty i inne. Antykwariat ul. Dąbrowskiego 1, 22 848-03-70, 601-352-129. l Antyki, starocie, za gotówkę kupno-sprzedaż, Narbutta 23, 22 646-32-67, 502-85-40-90. l Auto Skup od 1997. Gotówka. 608-174-892. l Filatelista - znaczki, 516-400-434. l Monety, złote, banknoty, Andersa 18, 22 831-36-48. l Skup książek, 22 826-03-83, 509-548-582.

SPRZEDAM l 80 m kw. - blisko metra, 793-973-996. l Drewno opałowe i kominkowe, 602-77-03-61. l Rewelacyjny zestaw garnków szwajcarskiej firmy Henkelman - lidera na europejskim rynku produktów domowych, składający się z 17 elementów, dostosowanych do gotowania zarówno na gazie jak i kuchenkach elektrycznych, umożliwiających gotowanie w słupku składającym się z 5 poziomów, wykonanych z chirurgicznej stali nierdzewnej 304, z 30-letnią gwarancją, zapakowanych w elegancką walizkę, idealny prezent, wartości rynkowej 2 tys. euro pilnie sprzedam. Tel. 665-788-588.

ZDROWIE

USŁUGI SZKLARSKIE

l Bolące kolana, regeneracja, rehabilitacja, specjalista, 22 828-15-06. l Gimnastyka seniorów, 505-122-514.

ul. Puławska 115a

NIERUCHOMOŚCI

godz. 10.00 - 18.00 soboty 10.00 - 14.00 tel. 22 843-04-88

LOKAL USŁUGOWY

w zakładzie i u Klienta

DO WYNAJĘCIA ~80 m2 TEL. 795-486-414

l Działki budowlane Prażmów, 602-77-03-61. l Grunt rolny 1,1 i 7 ha, Prażmów, 602-77-03-61.

FINANSE l Pożyczki gotówkowe, tel. 518-422-556.

PRACA - szukam l Emerytka z doświadczeniem, zaopiekuje się dzieckiem, 513-100-548. l Pielęgniarka dyspozycyjna zaopiekuje się ciężko chorym kilka godzin dziennie, 660-787-988.

PRACA - dam

RÓŻNE

l Operator drukarki wielkoforl Nordic Walking dla seniomatowej do przyuczenia, rów, 516-094-048. 22 750-22-45. l Pilnie poszukuję krawcowej z doświadczeniem w szyciu koszul z własnymi maszynami, 508-731-847. l Święty Mikołaj - praca 6, 24, 25 grudzień. Wysokie zarobki. Tel. 506-047-950.

KANCELARIA RADCÓW PRAWNYCH

ul. Mickiewicza 9, lok. U4 przy ul. gen. J. Zajączka tel. 22 241-17-14 office@bsskancelaria.pl pełny zakres spraw przedsiębiorców i osób fizycznych, w tym: odszkodowania, umowy, sprawy nieruchomości, spadki, rozwody, reprezentacja w sądzie i przed urzędami, profesjonalni pełnomocnicy. Uprzejmie zapraszamy

INFORMATOR POŁUDNIA POLICJA - 997

I

112

STRAŻ MIEJSKA - 986 STRAŻ POŻARNA - 998

I

POGOTOWIE - 999

112

I

112

l Całodobowa informacja pogotowia ratunkowego 197 90

BIURA OGŁOSZEŃ: l ul. Puławska 136, pon. - czw. 9.00 - 17.00, pt. 9.00 - 16.00

tel./fax 22 844-39-45, tel. 22 844-19-15 ogloszenia@poludnie.com.pl reklama@poludnie.com.pl l al. Komisji Edukacji Narodowej 15 lokal 4, Art-Press, 22 648-24-07, 537-427-186, artpress@o2.pl l ul. Na Uboczu 3 (NOK) „Continental”, tf. 22 648-29-41 l ul. Grzybowska 39 „atco”, 22 652-25-30, 22 620-17-83, 22 654-90-77 l ul. Dobra 19 „Editionmedia”, 22 828-46-64, 22 828-25-87 l Piaseczno, ul. Kniaziewicza 45 lok. 18, tel. 22 213-85-85, 601-213-555

Ceny netto w zł za jedno słowo na stronie Ogłoszenia drobne 1,64 czcionka standardowa 2,00 czcionka standardowa wytłuszczona 2,00 CZCIONKA STANDARDOWA WERSALIKI 2,50 CZCIONKA WERSALIKI WYTŁUSZCZONE 4,00 czcionka kolorowa Dział reklamy POŁUDNIE 22 844-19-15, 22 844-39-45 ogloszenia@poludnie.com.pl reklama@poludnie.com.pl

Akcja trwa „Pomóż Dzieciom Przetrwać zimę” Apelujemy do wszystkich Ludzi Dobrego Serca, do firm, sklepów, hurtowni, samorządów, fundacji, szkół o przyłączenie się i wsparcie darami tę szlachetną akcję. Wszystkich, którym nie jest obojętny los dziecka zapraszamy do podzielenia się i spełnienia ich marzeń. Prosimy o przekazywanie żywności o przedłużonym terminem ważności, słodyczy, zabawek, nowej ciepłej odzieży i nowego obuwia, środków czystości i higieny osobistej, artykułów szkolnych i papierniczych, sprzętu AGD. Oddział Biura Akcji dla m.st. Warszawy i woj. mazowieckiego oraz Sztabu nr 2 mieści się w ośrodku TPD Mokotów przy ul. Konduktorskiej 17 czynnym od poniedziałku do piątku, w godz. 11.00-16.00 tel. 22 844 19 44 i 666 810 005.

KANCELARIA PORAD PRAWNYCH, PODATKOWYCH I PRAKTYCZNYCH

Mamy nadzieję, że w tak trudnej sytuacji wspólnie pomożemy dzieciom przetrwać zimę i spełnić ich świąteczne marzenia.

Warszawa, ul. Korzenna 13 c tel. 22 842-81-32

Punkty zbiórek stacjonarnych Akcji „Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę” do 14.12.2013 r. (bez sobót i niedziel)

Klientów i telefony przyjmujemy wyłącznie w godzinach:

1. TPD Warszawa Mokotów – ul. Konduktorska 17 w godz. 11.00 – 16.00 2. Restauracja Cafe Mozaika - ul. Puławska 53 - codziennie w godz. 10.00 – 20.00 3. Zona Culinarius - Bistro - ul. Bora Komorowskiego 56 C (Osiedle Saska) – codziennie w godz. 13.00 – 21.00 4. Urząd Dzielnicy Mokotów – ul. Rakowiecka 25/27 w godz. 10.00 – 15.00 5. Wydz. Spraw Społecznych i Zdrowia ul. Wiśniowa 37 w godz. 10.00 – 15.00 6. ZGN ul. Irysowa 19 w godz. 09.00 – 14.00 7. DOM „POLKOWSKA” ul. Polkowska 7 w godz. 09.00 – 14.00 8. DOM „SŁUŻEWIEC” ul Smoluchowskiego 2 w godz. 09.00 – 14.00 9. DOM „MADALIŃSKIEGO” ul. Wiśniowa 35 w godz. 09.00 – 14.00 10. DOM „KONDUKTORSKA” ul. Konduktorska 12 w godz. 09.00 – 14.00 11. DOM „WIERZBNO „ ul. O. Kolberga 6 w godz. 09.00 – 14.00 12. DOM „WIŚNIOWA” ul. Falęcka 10 w godz. 09.00 – 14.00 13. ZGN Filia ul. Tuchlińska 1 w godz. 09.00 – 14.00 14. Fundacja Pasje w godz. 10.00 – 15.00 15. Straż Miejska m.st. Warszawy dary rzeczowe w wymienionych poniżej punktach przyjmowane są od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00 – 15.00 Dzielnica Śródmieście - Al. Solidarności 102; I Oddział Terenowy, Straży Miejskiej;Dzielnica Ursynów - ul. Szolc Rogozińskiego 1- II Oddział Terenowy; Dzielnica Ochota - ul. Przasnyska 18 - III Oddział Terenowy, Straży; Dzielnica Wola - ul. Sokołowska 10 - IV Oddział Terenowy; Dzielnica Żoliborz - ul. Szegedyńska 13a - V Oddział Terenowy; Dzielnica Praga Północ - ul. Jana Młota 3 - VI Oddział Terenowy; Dzielnica Praga Południe ul. Lubelska 30/32- VII Oddział Terenowy; Dzielnica Śródmieście – ul Mokotowska 67a - Oddział Ogólnomiejski; Dzielnica Wola (dodatkowy punkt) – ul. Młynarska 43/45 - Komendantura Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

Pon., śr., czw. 16.00 – 19.00 wt. 8.00- 14.00

Spadkowe i małżeńskie spory majątkowe, rozwody Zniesławienia (cywilne) i pomówienia (karne) Obrona przed fiskusem i komornikiem Zasiedzenia, dział gruntów, odszkodowania Reprezentacja w procesach gospodarczych, cywilnych i rodzinnych

Południe on-line dostępne na: smartfonie tablecie facebooku!

POLUB NAS! Więcej informacji na naszej stronie:

www.poludnie.com.pl

http://www.facebook.com/Poludnie.gazeta


10

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

www.poludnie.com.pl

Stulecie urodzin aktorki

dokończenie ze strony 1 Trasy nie są długie, po drodze płoną ogniska, pieką się kiełbaski i snują gawędy. Większość tras nadaje się dla rodzin z dziećmi i osób słabiej chodzących, można je łatwo skrócić.

Ojciec króla

5 grudnia o godz. 17.00 w Muzeum Łazienki Królewskie, w Pałacu na Wyspie odbędzie się wykład dr hab. Urszuli Kosińskiej „Stanisław Poniatowski – niezwykły ojciec przyszłego króla”. Będzie to kolejny z cyklu wykładów „Pamiętniki Stanisława Augusta i ich bohaterowie”, organizowanych przez Ośrodek Badań nad Epoką Stanisławowską w Muzeum Łazienki Królewskie wspólnie z Polskim Towarzystwem Badań nad Wiekiem Osiemnastym. Wstęp wolny.

Warzywa w diecie

Wszechnica Żywieniowa w SGGW Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji zaprasza na prelekcję dr inż. Dominiki Głąbskiej i dr inż. Lucyny Kozłowskiej „Warzywa – jakie i ile w wybranych schorzeniach”. Spotkanie odbędzie się 11 grudnia o godz. 17.15 w SGGW (ul. Nowoursynowska 159C) na Wydziale Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji (zielony budynek, nr 32), w Auli II. Transmisja on line na www.wszechnica_zywieniowa. sggw.pl

Igor Strojecki Elżbieta Barszczewska, ur. 29 listopada 1913 r., była warszawianką z urodzenia i z wyboru – tu płynęło jej całe prywatne i zawodowe życie. Urodziła się w mieszkaniu swojego dziadka, weterana powstania styczniowego, przy ul. Wspólnej 51; w okresie międzywojennym mieszkała przy ul. Chocimskiej 15, a po wojnie w „Domu Aktora” w al. Szucha 11. Była żoną aktora, reżysera i pedagoga Mariana Wyrzykowskiego oraz matką aktora Juliusza Wyrzykowskiego, zapamiętanego z roli „Króla Maciusia I-go”. Uczyła się w Gimnazjum im. M. Konopnickiej, w którym obowiązki dyrektorki w tym czasie pełniła jej kuzynka, Jadwiga Barszczewska-Michałowska. Po egzaminie maturalnym w 1932 r. zamierzała wstąpić do Szkoły Nauk Politycznych, ostatecznie jednak zdecydowała się na studia aktorskie. Państwowy Instytut Sztuki Teatralnej ukończyła w 1934 r. i od razu zaangażowana została do Teatru Polskiego, któremu, z małymi przerwami, pozostała wierna do końca życia. Była odtwórczynią ok. 50 kreacji teatralnych, m.in. w rolach: Tessy, Małej Dorrit, Ofelii, Lilli Wenedy, Infantki, Nory, Marii Stuart, Sary Bernhardt. W latach okupacji pracowała jako kelnerka w kawiarni „U aktorek”, brała także czynny udział w konspiracyjnym życiu teatralnym. W filmie zadebiuto-

wała jeszcze jako studentka („Co mój mąż robi w nocy”) szybko zdobyła niezwykłą popularność wśród publiczności i uznanie krytyki - stała się wielką gwiazdą filmową. Zagrała główne role

Dla uczenia setnej rocznicy urodzin Elżbiety Barszczewskiej planowane są różne wydarzenia. 7 grudnia o godz.16 .00 w Domu Kultury „Kadr” przy ul. Gotarda 16 odbędzie się spotkanie.

w wielu filmach, m.in. w „Granicy”, „Dziewczętach z Nowolipek”, „Znachorze”, „Trędowatej”, „Trzech sercach” i „Kłamstwie Krystyny”. Zmarła 14 października 1987 r., spoczęła przy swoim mężu w Alei Zasłużonych na Powązkach.

Fragment niepublikowanych notatek (pamiętników) Elżbiety Barszczewskiej ze zbiorów Igora Strojeckiego. (E. Barszczewska - „krótkie wspomnienie” grudzień 1962 r. – luźne kartki) Każde wspomnienie związane

z Teatrem Polskim jest dziś dla mnie, pewną formą pożegnania z nim. I dlatego, to co napiszę, będzie prawdopodobnie, chaotyczne i sentymentalne. Pierwszy pamiętny moment (a było to w czasach, gdy w białej bluzce i granatowej spódniczce uczennica Gimnazjum im. M. Konopnickiej chodziła na szkolne przedstawienia), to ujrzenie na tej właśnie scenie Jerzego Leszczyńskiego jako Marka Antoniusza wygłaszającego wielką mowę nad trupem Juliusza Cezara, w sztuce Szekspira! To pierwsze w życiu odczucie porywającej potęgi i sugestii kunsztu aktorskiego, stało się momentem na pewno decydującym dla zrozumienia i formowania własnych pragnień i celu mojego własnego życia. Teatr Polski złączył się odtąd dla mnie, z marzeniem o Teatrze w ogóle! Może bliski mi był jeszcze i dlatego, że na tej scenie także, widziałam występy gościnne, będącej już od lat na emeryturze, artystki Teatru Rozmaitości (późniejszy Narodowy), siostry mego ojca Wandy Barszczewskiej w sztuce Zofii Nałkowskiej „Dom Kobiet”. Później w wyższej szkole aktorskiej, mieszczącej się w bliskim sąsiedztwie Teatru, bo w Konserwatorium na Okólniku wykładali znakomici aktorzy tego teatru, Seweryna Broniszówna, Aleksander Węgierko i wielu innych. I na scenie Teatru Polskiego, odbył się mój egzamin publiczny, tzw. „Popis” uczniów

kończących Państw. Instytut Sztuki Teatralnej. Poczułam się tutaj po raz pierwszy „prawdziwą aktorką” i na tej widowni publicznie po raz pierwszy wyczytałam w programach moje nazwisko! I zaraz po egzaminie, otrzymałam od Dyr. Arnolda Szyfmana zaszczytną propozycję wejścia do zespołu Teatru Polskiego! Marzenia się spełniły, zaczęła się gorąca, intensywna praca! Początek sezonu 1934-35, „Sen Nocy Letniej” Szekspira, potem „dziady” Mickiewicza, obie sztuki w reżyserii Leona Schillera. Jak dobrze pamiętam swój entuzjazm i straszliwa tremę! Pamiętam serdeczność i życzliwość mych znakomitych kolegów Aktorów, Maszynistów, Elektryków, Garderobianych… Jakie cenne ważne były dla mnie ich uwagi!! Cały Teatr był naszym Domem! Za przykładem naszego dyrektora Arnolda Szyfmana byliśmy ogarnięci pasją pracy! Nie było tam ludzi obojętnych! Od dyrektora do najskromniejszego pracownika, kochaliśmy ten Teatr! Cieszyliśmy się każdym sukcesem, staraliśmy się zapobiec niepowodzeniom! Na pewno, jak w każdym domu w każdej rodzinie były jakieś nieporozumienia, ale o tym się nie pamięta! Pamięta się ten entuzjazm i pasję pracy, które łączyły nas przed wojną, a połączyły nas na nowo w jeszcze dużo większym stopniu, w cięższych warunkach, a dający piękne rezultaty! Dla mnie specjalnie….

SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA „MOKOTÓW" W WARSZAWIE UL. NIEDŹWIEDZIA 14a ogłasza KONKURS na stanowisko CZŁONKA ZARZĄDU DS. Inwestycyjno-Technicznych l. Wymagania:

1. Wykształcenie wyższe o specjalności budowlanej lub sanitarnej, wskazane doświadczenie w projektowaniu i zarządzaniu procesem inwestowania, 2. Praktyka w wykonywaniu zawodu minimum przez okres 3-5 lat oraz posiadanie uprawnień budowlanych, 3. Doświadczenie w przygotowaniu dokumentacji prac remontowych, 4. Znajomość problematyki gospodarki remontowej w spółdzielczości mieszkaniowej, 5. Znajomość funkcjonowania spółdzielni mieszkaniowych.

Dyrekcja Szpitala składa serdeczne życzenia wszelkiej pomyślności rodzicom nowonarodzonych dzieci.

Miłosz Borowy

Wojtuś Głowala

Mateusz Zub

Wiktoria Kosznik

Szymon Piętka

Marysia Basiak

Maria Żukowicz

Julian Furman

Hania Pnnc

II. Wymagania formalne

1. Dokumenty o ukończeniu studiów wraz z dyplomem. 2. Dokumenty potwierdzające doświadczenie zawodowe. 3. Zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia, stwierdzające brak przeciwwskazań do zajmowania stanowisk kierowniczych. 4. Oświadczenie, że kandydat nie był skazany na karę pozbawienia wolności i nie toczy się przeciwko niemu postępowanie karne lub dyscyplinarne. 5. CV z adresem do korespondencji i telefonem kontaktowym.

Malina Murawińska

Julita Panicz

Oferty w zamkniętych kopertach z dopiskiem „KONKURS na CZŁONKA ZARZĄDU" należy składać w siedzibie Spółdzielni przy ul. Niedźwiedzia 14A w pok. nr 6, - poniedziałek w godz. l000 -l800, - piątek w godz. 800 -1500, - w pozostałe dni w godz.800 -1600 w terminie do dnia 20 grudnia br. Dodatkowe informacje można uzyskać pod numerem telefonu 22 825-96-91. Zatrudnienie w wymiarze 1/2 etatu na okres 8 m-cy z ewentualnym przedłużeniem okresu zatrudnienia.

Hania Gawłowska

Dawid Fedoliak

Borys Wierzbicki

Zuzanna Tryniszewska

fot. KRiSfoto - Tamara Dytry tel. 501 749 836, e-mail: dytry@o2.pl


11

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Pasjonat motoryzacji dokończenie ze strony 1 No to im naprawiałem motorowery. W zamian mogłem naprawionym motorowerem jeździć 3-4 dni. Motoroweru nigdy mi rodzice nie kupili. Sytuacja zmieniła się w trzeciej albo czwartej klasie Technikum Samochodowego. - Na Hożej? - Tak. Pojechałem wówczas do wujka na wieś koło Rawy Mazowieckiej, żeby mu wyregulować traktor, słynną C330. Wyregulowałem zawory, sprawdziłem wtryskiwacze, powymieniałem filtry. W technikum już to potrafiłem. Wujek zapytał: „Ile zarobiłeś”? Powiedziałem, że nie wiem, bo to rodzina. Wtem ciotka odezwała się „Tam w stodole już prawie trzy lata stoi motor. Daj go chłopakowi. Widzę, że się tym interesuje, to sam go sobie wyszykuje”. Poszliśmy do tej stodoły. Zobaczyłem zakurzoną WSK. Silnik był wyjęty. Wujek spod słomy wyjął worek po kartoflach. Okazało się, że domorosły miejscowy mechanik rozłożył silnik, ale już nie potrafił go złożyć. Wuj zobowiązał się, że gdy w czwartek będzie jechał na zieleniak na Okęcie, to wrzuci motor na żuka i przywiezie. Czekałem z niecierpliwością. Faktycznie w czwartek wujek przyjechał. Wtedy mieszkaliśmy na Woronicza. Garaż mieliśmy pod blokiem. Zrzuciliśmy z żuka motor i worek. Pojechałem od razu na Polną 18 do Potajały. To był taki słynny gość, który robił nie tylko szlify ale także tłoki. Dałem cylinder do szlifu, kupiłem łożyska, uszczelniacze i tłoki. W sobotę już tym motorem jeździłem. Byłem bardzo dumny, bo miałem nareszcie swój. Miałem później około czternastu motocykli. Dużo jeździłem na emzetkach, jawach, panoniach. Miałem junaka z koszem od panonii. Norton był ostatni, z którego byłem bardzo dumny. Jeszcze na wał Kardana napędzany, czyli bez łańcucha. Gdy zacząłem studiować, trochę sobie dorabiałem naprawiając samochody współpracowników taty, który pracował w tym czasie w Ministerstwie Finansów. Kiedyś jednemu panu naprawiłem samochód. Okazało, że miał zablokowane hamulce. No i poszła fama, że Gienka syn bardzo dobrze naprawia. Miałem klientelę. Studiowałem w Kielcach. Wiadomo, że student był biedny, więc lano mi pełny zbiornik paliwa. Brałem samochód i jechałem do Kielc. Tam naprawiałem z kolegą, bo samemu nie wszystko można było zrobić, coś przytrzymać. Otworzyliśmy taką - jak ją nazywam - spółdzielnię studencką, motoryzacyjną. - Dlaczego na Politechnice w Kielcach? - Zdawałem na SiMR [Wydział Samochodów i Maszyn Roboczych PW - przyp. red.], na Narbutta. Nawet nieźle chyba 4,12 czy 4,18. Ale liczyło się pochodzenie, a nie byłem synem ani

chłopa ani robotnika, tylko inteligentów pracujących. Więc zabrakło mi iluś tam punktów, nie dostałem się. Koniecznie chciałem iść właśnie na samochodowy. Spojrzałem na mapę, gdzie były jeszcze wolne miejsca na tym kierunku. Najbliżej były Kielce i tam wylądowałem. W tym czasie powstawał tam tor w Miedzianej Górze. Wśród kolegów, którzy ze mną studiowali, byli pasjonaci sportu już

amortyzator urwał się na dwa odcinki przed końcem, wymieniałem go i oczywiście złapałem spóźnienie. Z ósmego czy dziewiątego miejsca przesunąłem się dalej. Ale znalazłem się na pudle. Zamiast drugiego miejsca w klasie zająłem trzecie. Jednak już mnie zauważono i z kadry D - bo w Automobilklubie Warszawskim, były cztery kadry A, B, C, D - przesunięto mnie do kadry A. Byłem dumny, bo w tej kadrze

seryjnych zająłem drugie miejsce w grupie E w Mistrzostwach Polski, a więc drugie w Mistrzostwach Europy. Licencję uzyskałem w 1977 roku. Powiedziałem sobie, że trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść. Przez te dwadzieścia lat jeździłem różnymi samochodami począwszy od fiata 125P później FSO 1600, poloneza 1600, mazdy 323. Ta mazda właściwie była pierwszym sportowym samo-

z tytułami: Zbyszek Banach, Jerzy Kurczyński. Ściągnęli mnie i tak zaczęło się spotkanie z tym sportem na początku przez małe „s”. Nie miałem własnego samochodu. W campusach zaczynałem jeździć samochodem kuzynki, trochę ojca. Udało mi się zdobyć nawet tytuł wicemistrza okręgu kieleckiego. Po studiach, niestety, musiałem sobie dać trochę czasu, ponieważ tyle nie zarabiałem, żebym mógł samochód jakiś zbudować do sportu. Zacząłem pracę w Polmozbycie na 1 Sierpnia. Po iluś tam latach pracy znajomy przyprowadził przyszłego mojego pilota i powiedział: „Ten pan jest mocnym pasjonatem sportów samochodowych. Chciałby też jeździć, może nie jako kierowca, ale może jako pilot”. Dogadaliśmy się, że wspólnymi siłami zrobimy sobie taki samochód osobowy. To był rok 82-gi. Pieniążków miałem trochę mniej niż on. Niepełnowartościowe nadwozie, które było wymienione ze względu na to, że schodził z niego lakier, można było w Polmozbycie odkupić. Mnie to nie przeszkadzało, bo do kościoła tym samochodem nie będę jechał. Złożyłem podanie, bo wówczas były takie możliwości. Pracownik mógł kupić takie nadwozie. No i z tego nadwozia zrobiliśmy samochód sportowy, do rajdów, łącznie z klatką w środku. Trzeba było go jeszcze zarejestrować. Trzeba było pokazać wszystkie kwity na zakupione części. Wystartowałem w rajdzie Krokusy w Krakowie. Dojechałem chyba na dziesiątym miejscu w generalce i trzecim w klasie. Byłbym trochę wyżej, ale jeszcze nie miałem doświadczenia. Gdy

był w tym czasie Andrzej Koper, Marian Bublewicz, Krzysiek Winkowski. Po pierwszym sezonie udało mi się zdobyć tytuł pierwszego wicemistrza Polski, tytuł Mistrza Polski uciekł mi właściwie jednym punktem na rajdzie Wisły, ponieważ nie miałem na tyle doświadczenia i dobiłem zbiornikiem paliwa i przytkałem sitko filtra paliwa. Samochód nie mógł jechać szybciej niż 70 km na godzinę, w związku z tym doczołgałem się na metę, ale straciłem tytuł Mistrza Polski. W następnym sezonie byłem tzw. zawodnikiem rekomendowanym. W 1984 roku zostałem powołany do kadry narodowej, przydzielono mi fiata FSO 1600 spod ręki Jacka Bartosia, a więc byłem już zawodnikiem wspomaganym przez FSO. Polegało to na tym, że trzecią część kosztów pokrywał Polski Związek Motorowy, trzecią FSO i trzecią zawodnik. Z tym, że w dowodzie była pieczątka, że przez dwa lata nie mogę tego samochodu upłynnić. Ponadto był taki warunek, że ileś tam rajdów musiałem przejechać. No, ale dla mnie to była wielka rzecz. Na ten samochód też pożyczyłem od kolegów mechaników. To była taka zrzutka. Pojawiły się nowe perspektywy, bo mogłem zwiedzić trochę Europy. Przecież gdybym do tej kadry nie został powołany, to chyba bym nie dostał paszportu. Z jednej strony narażało się trochę zdrowie i czasami życie, ale była to przepustka do zwiedzenia Europy, krajów kapitalistycznych. Ostatnią imprezą był dla mnie Rajd Polski w 1996 roku. W Mistrzostwach Europy dojechałem chyba na 10-tym miejscu i w grupie samochodów prawie że

chodem z prawdziwego zdarzenia. Od podstaw była robiona do sportu. Zakupiona została pod Brukselą, gdzie mieścił się dział sportu Mazdy. Na marginesie mówiąc, tym samochodem w poprzednim sezonie jeździł Salonen jako kierowca fabryczny. Jak na nasze oczekiwania ten samochód to był kosmos. Byliśmy przyzwyczajeni do polonezów i fiatów. Tym samochodem jeździłem cztery sezony. Później jeździłem fordem escortem. To było nieszczęście, bo na 12 czy 14 moich startów tym samochodem dojechałem do mety tylko pięć razy wówczas gdy było mokro, jak nie awaria półosi, to skrzyni biegów, jak nie skrzyni biegów, to przegubu. Człowiek był bezradny, jak dziecko, no bo gdybym gdzieś tam zrobił błąd i wyleciał do rowu, palnął w coś, to miałbym do siebie pretensje. Zrezygnowałem z tego samochodu. Później zacząłem startować w samochodach wypożyczanych, bo się okazało, że taniej to kosztuje niż budowanie go od podstaw. Ostatnim, którym jeździłem, był mitsubishi lancer. - W 1996 roku pańska dwudziestoletnia kariera jako zawodnika czynnego zakończyła się. - Zdobyłem 11 razy tytuł mistrza i wicemistrza Polski. Zacząłem być trochę działaczem. - W tym środowisku już Pan został. - Ten bakcyl zostaje. Motoryzacja gdzieś tam w głowie u mnie tkwi. Do 90-go roku pracowałem w Polmozbycie, później przeszedłem tutaj na Omulewską do Mercedesa, od 90-go roku do tej pory tu pracuję, z tym że teraz pracuję w trochę innej branży. tak zwanej telematycznej,

czyli krótko mówiąc tak: na co dzień GPS. Od 2000 roku jestem tu członkiem zarządu, wiceprezesem. - Grupa Zasada to wielkie nazwisko związane z motoryzacją. - Zarządzanie logistyką dużych firm transportowych czy handlowych to też motoryzacja. - Teraz działa Pan jako prezes w Automobilklubie Polski. Wizytówką klubu, znaną w kraju, jest Rajd Barbórka. Wiąże się z nim wiele emocji. Przygotowanie do Rajdu oznacza wiele pracy. - Wiadomo, że przy tego rodzaju imprezie zawsze jest sporo pracy. Ponieważ jest to impreza masowa więc są konieczne odpowiednie zabezpieczenia, plany zabezpieczeń, uzyskanie rozmaitych zgód, zapewnienie karetek pogotowia, przygotowanie materiałów dla uczestników rajdu... - Barbórka odbywa się w kilku miejscach miasta, a finałowa trasa w centrum, na Karowej. - Karowa jest jakby uwieńczeniem wcześniejszych sześciu odcinków specjalnych. Pierwszych trzydziestu zawodników dopuszczamy do kryterium Karowa. Ludzie, którzy od lat robią tę imprezę, praktycznie już mają wydeptane ścieżki. To dzięki nim wszystko zaczyna chodzić. Zarząd Automobilklubu, w tym ja jako prezes, w mniejszym stopniu się angażują. Oczywiście, jeżeli gdzieś jest jakiś pożar i trzeba coś pomóc, to na pewno tam się włączymy. Natomiast właśnie dzięki tym działaczom Barbórka istnieje. Teraz odbędzie po raz 51-szy. - A zatem przygotowanie Barbórki jest efektem pracy zespołowej. - Dokładnie tak. Tych ludzi, którzy w tym całym mechanizmie dbają, by nie zacierał się jeden czy dwa trybiki. Potęga są właśnie ci działacze, którzy stoją gdzieś tam na „pekacach”, na odcinkach specjalnych, na zabezpieczeniu. To dzięki tym ludziom właśnie tego rodzaju impreza jest możliwa, oni wykonują najważniejszą robotę. - Jakie plany ma prezes Automobilklubu Polski? - W 2004 roku zostałem wybrany na prezesa, akurat w takim dość niechlubnym czasie, gdy były problemy finansowe. Teraz jest trzecia kadencja. Chyba raczej będę chciał zrezygnować. Niech ktoś młodszy się wykaże. Mam jeszcze do wykonania dość ważne zadanie, które bym chciał skończyć. Chcę wybudować nową siedzibę przy ulicy Powstańców Śląskich. Fundamenty czyli etap zerowy jest wykonany. Chcemy budynek przy Pańskiej 85 sprzedać i z tych pieniędzy wybudować coś nowego. Na Powstańców Śląskich jest nasza działalność statutowa, robimy szkolenia, robimy doskonalenia techniki jazdy, inne rodzaje działalności, zaś dyrekcja jest na Pańskiej. A przecież wiadomo, że pańskie oko konia tuczy. Oprócz sportu zajmujemy się miedzy innymi bezpieczeństwem ruchu drogowego, kartami rowerowymi.

- Jak by Pan zachęcił młodych ludzi do sportu motorowego? - Samochód jest dla wielu osób narzędziem pracy. Widać, co się dzieje na ulicach. Nie wszyscy sobie dobrze radzą. Poprzez konkursową jazdę samochodów ich uczestnik może nabyć pewne nawyki, których w normalnej jeździe po ulicy nie posiądzie. Natomiast jeżeli na placu jest przygotowana próba sprawnościowa, to nawet jeżeli on wpadnie w poślizg, z którego nie będzie na początku potrafił wyjść, to najwyżej strąci dwa pachołki, wpadnie w dziurę, może skrzywi felgę. Nie zrobi sobie większej krzywdy. - Ani sobie ani komu innemu. - Dzięki odpowiednim zabezpieczeniom. Na takich placach są służby techniczne czy nawet medyczne. Kierowca, który uczestniczy w rajdach, w jakimś sensie amatorsko, nabierze pewnych nawyków. Przykładowo: Początkujący naciska hamulec, trzyma do końca i sunie jak na sankach, a następnie uderza w przeszkodę. Wystarczy czasami odpuścić ten hamulec, skręcić lekko kierownicą i ominąć tę przeszkodę. Tymczasem odruch bezwarunkowy każdego z nas jest taki, że ratuje się, czyli naciska nogą hamulec do końca. Jeśli mamy jakiś dystans, to możemy wyhamować, a jak jest krótko, to wystarczy odpuścić na chwilę i przejechać obok. Ludzie, którzy jeżdżą w tzw. prawdziwym sporcie, być może jeżdżą trochę szybciej od przeciętnego użytkownika dróg, ale jeżdżą bezpiecznie. Wśród moich kolegów, którzy jeździli w sporcie samochodowym, nie słyszałem, żeby ktoś miał wypadek drogowy. Ja też nie miałem przez tyle lat. Przepraszam, raz miałem, ale to facet zasnął i po prostu skręcił, zajechał nam drogę. To był duży ciężarowy samochód z przyczepą. Kiedy byłem na wysokości dyszla jego przyczepy on nagle skręcił. Nie było już szans, żeby gdzieś uciec. Ci, którzy jeżdżą niebezpiecznie, to są pseudorajdowcy. To nie są prawdziwi kierowcy rajdowi, którzy jeździli w sporcie samochodowym wyczynowym. Gdy się ma dużo koni pod maską, to trzeba do tego mieć umiejętności. - A co można zrobić, aby zwykli kierowcy, którzy nie są nastawieni na jazdę sportową, nawet amatorską, mogli nabyć nawyki, o których Pan wspomniał? - Prowadzimy szkołę doskonalenia techniki jazdy. Kierowca może przyjść do naszego Automobilklubu. Instruktorzy uczą właściwych zachowań na płytach poślizgowych. Tam, gdzie jest ślisko, nie należy robić nagłych ruchów, tylko łagodne, żeby nie zerwać przyczepności. Mamy trenerów i odpowiednie samochody, które mają dodatkowe koła. Można podnosić i opuszczać przód albo tył samochodu, przez co samochód staje się albo nadsterowny albo podsterowny. U nas nauczyć się mogą bezpiecznie podróżować nawet w warunkach ciężkich, ekstremalnych, typu zima, typu lód, śnieg. - Dziękuję za rozmowę.


Radny Zielonego Ursynowa Anna Krzesińska Tegoroczne Nagrody Południa, wręczane osobom zasłużonym za działanie m.in. na rzecz lokalnej społeczności, zostały wprawdzie rozdane kilka miesięcy temu, ale ich laureaci nie spoczywają na laurach. Przykładem jest Leszek Lenarczyk, radny dzielnicy Ursynów, który otrzymał to wyróżnienie za aktywność na rzecz mieszkańców.

W obecnej kadencji zabiega o budowę domu kultury na Zielonym Ursynowie oraz o budowę kanalizacji deszczowej i rekultywację stawów i oczek wodnych na Ursynowie. Nie upomina się o to tylko w urzędzie dzielnicy, ale próbuje też interweniować w stołecznym magistracie. - Miejscy urzędnicy nie odpowiadają na skierowane do nich pisma. Zniecierpliwieni mieszkańcy Ursynowa przychodzą do mnie, abym pomógł, a ja

Warszawa 02-624 ul. Puławska 136 tel./fax 22 844-39-45, tel. 22 844-19-15 www.poludnie.com.pl poludnie@poludnie.com.pl ogloszenia@poludnie.com.pl poludnie_glos@poczta.onet.pl Wydawca: Andrzej Rogiński „Południe” redaktor naczelny: Andrzej Rogiński redakcja: Rafał Rogiński, Ewa Ziegler, Bogdan Żmijewski Redakcja czynna w pon. - czw. w godz. 9.00 - 17.00 pt. w godz. 9.00 - 16.00 W tych godzinach przyjmujemy także ogłoszenia. Łamanie, układ i oprawa graficzna: Galder Grasfjord©

Druk: Polskapresse Sp. z o. o. ISSN 2082-6567

Nakład 45 600 egz. Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń. Materiałów nie zamówionych nie zwracamy. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustowania nadsyłanych tekstów oraz zmian tytułów. Teksty sponsorowane oznaczamy skrótem TS

próbuję coś załatwić – wyjaśnia radny. To jego czwarta kadencja w dzielnicowej radzie. Zanim jeszcze został radnym zainteresował się sprawą pewnego gruntu. I tak oto, dzięki uporowi takich ludzi jak on, została wybudowana Przychodnia Zdrowia przy ul. Kajakowej. Perypetii było co niemiara, ale dziś z uśmiechem dodaje, że, choć zajęło mu to osiem lat, bo tyle chodził do lo-

kalnych i stołecznych urzędów, to ją „wychodził”. Pomagali mu w tym sąsiedzi, a szczególnie rodzina Przybyszów. Również on starał się o wybudowanie biblioteki przy ul. 6. Sierpnia, dwie studnie oligoceńskie oraz wiele

innych inwestycji na Zielonym Ursynowie. Aktywnie pomagał mieszkańcom przy odrzuceniu opłat adiacenckich. Przyczynił się też do zwiększenia ilości dróg utwardzonych na Zielonym Ursynowie – ich liczba zwiększyła się z 3 aż do 90 procent. Skąd u niego wziął się taki społecznikowski duch i zapał? - Mój ojciec w czasach 30. XX wieku wybudował w moich rodzinnych stronach szkołę podsta-

wową. Panował wtedy straszny kryzys, ale on chodził od sąsiada do sąsiada i zbierał datki. I koniec końców postawił budynek szkolny dla siedmiu klas – opowiada radny. - Mam starszego o dziesięć lat brata, który mieszka

niedaleko mnie i czasami proszę go, żeby odwiedził sąsiadów z jakąś listą, ale on mówi, żebym nie wymagał tego od niego. Można powiedzieć, że jako jedyny z rodziny złapałem tego bakcyla po ojcu – mówi radny. W tej kadencji po raz pierwszy jego syn został też ursynowskim radnym, więc znalazł kontynuatora społecznikowskich tradycji. Właśnie za tę społeczną działalność na rzecz mieszkańców pan Leszek został uhonorowany Nagrodą Południa. Podkreśla, że nie spodziewał się tego. - Byłem po prostu zaskoczony. To drugie moje wyróżnienie, kilka lat temu otrzymałem nagrodę w konkursie na najpopularniejszą osobę w dzielnicy Ursynów. Pomagam ludziom nie dla nagród, ale bardzo mi miło, że ktoś o mnie pamięta. Co ciekawe zgłosił mnie mój sąsiad, z którym czasami mam, łagodnie mówiąc, dość odmienne zdanie. Nie przeszkadzało mu to jednak zgłosić moją kandydaturę – śmieje się. W wolnych chwilach zajmuje się działką, na której sadzi warzywa i owoce. Ma też wiele krzewów, w tym bukszpany, świerki, tuje, cyprysy. - Kiedy przychodzę z dzielnicowych interwencji to idę porobić ze dwie, trzy godziny w ziemi. Przestaje mnie wtedy boleć głowa i czuję się jak nowonarodzony. To dla mnie czysty relaks – podkreśla. Chętni, aby porozmawiać z panem Leszkiem mogą się z nimi spotkać podczas dyżuru w pierwszy piątek miesiąca, o godz. 19.00 w Gimnazjum przy ulicy Kajakowej.

Radca prawny głosi

Instytucja polecenia Czy można w testamencie zobowiązać spadkobiercę do określonego zachowania? Dzięki instytucji zwanej poleceniem spadkodawca ma możliwość zobowiązać daną osobę do konkretnego działania lub zaniechania. Polecenie musi się znaleźć w treści testamentu. Testator powinien wyraźnie wskazać, do jakiego działania zobowiązuje. Nie może np. upoważnić spadkobiercę, aby to on określił rodzaj świadczenia niepieniężnego, które ma wykonać dana osoba. Rodzaj tego świadczenia musi wynikać z treści oświadczenia woli – z testamentu. Co może być przedmiotem polecenia? Otóż każde działanie, które jest w świetle prawa dopuszczalne. To znaczy, że może polegać na zobowiązaniu do jakiejś nieodpłatnej czynności np. odwiedzenia rodzinnych stron testatora, do dokonania świadczeń pieniężnych, albo do zaprzestania określonych działań. Kogo można zobowiązać do określonego działania? Zobowiązanym z tytułu polecenia do dokonania danej czynności bądź jej zaniechania mogą być tylko osoby, które otrzymały coś ze spadku. Natomiast wykonania zobowiązania

mogą żądać: 1) każdy ze spadkobierców, 2) wykonawca testamentu. Osoby te mogą dochodzić wykonania polecenia tylko wtedy, gdy nie ma ono na celu przysporzenia korzyści wyłącznie zobowiązanemu. 3) Właściwy organ państwowy - w przypadku, gdy polecenie ma na względzie interes społeczny. Dochodzenie obowiązków wynikających z polecenia W odróżnieniu od zapisu wykonania polecenia nie może dochodzić osoba, czy podmiot na rzecz której polecenie ma być wykonane. Wykonania polecenia mogą domagać się spadkobiercy i wykonawca testamentu. Jeżeli polecenie ma względzie interes społeczny, jego wykonania może domagać się również właściwy organ administracji państwowej. Nie można domagać się wykonania polecenia, które ma na celu wyłączne dobro osoby do niego zobowiązania. Joanna Senkowska, radca prawny

Kancelaria Radców Prawnych Baurska, Senkowska, Szczęsna i Partnerzy www.bsskancelaria.pl, tel. 22 241-17-14

Nie zna mnie nikt Karol Olszewski Taki tytuł nosił benefis Pawła Kochankiewicza z okazji 40 lat pracy twórczej, który odbył się w spółdzielczym Domu Kultury „Imielin” w sobotę, 30 listopada. Tej tytułowej artystycznej prowokacji nie potwierdziła licznie zgromadzona tego wieczoru publiczność. Miejsca w DK „Imielin” wypełniły się do ostatniego. „Nie zna mnie nikt” to znakomity popowy szlagier, ale całej publiczności najbardziej podobała się - bisowana później piosenka – „Już jesień”, a niektórzy popadli nawet w taką jesienną nostalgię, że po prostu mieli łzy w oczach. Dziwne, ponieważ muzyka do tych bardzo poetycznych słów wcale nie jest liryczno-nostalgiczna. Ale, jak się okazało, autor lubi zaskakiwać publiczność. I robił to przez całe 40 lat bardzo skutecznie pisząc i komponując teksty i muzykę – country, pop, rock, jaz, religijną i patriotyczną, tworząc przy tym wiersze dla dzieci i dla dorosłych. Nuta country jednak przewija się uparcie przez całą twórczość Kochankiewicza. Im bardziej ursynowski twórca stara się z niej rezygnować, tym bardziej uparcie ona powraca w różnych utworach, dościga go i zniewala. Ucieczka w obcojęzyczne przekłady polskich tekstów wcale nie czyni autora wolnym i pojawia się ta znów

ta nuta – czasem niespodziewanie – w każdym następnym utworze. – Być może to zniewolenie spowodowało, że artysta nie jest dziś bardzo znany, uznany, wielki – mówi Ewa Rowińska, jedna z uczestniczek benefisu, krytyk muzyczny i literacki, żywo i bardzo emocjonalnie reagująca na każdy niemal wykonywany utwór Kochankiewicza. – Ta muzyka nigdy nie miała w naszym kraju zbyt wielu zwolenników, niezależnie od tego, czy będziemy ją nazywać obcojęzycznie, czy też nazwiemy ją po prostu muzyką folk. - Bardzo się staram – mówi Paweł Kochankiewicz. – Czasem już mi się wydaje, że uciekłem od tej nuty, ale widocznie tak nie jest, skoro słyszą ją słuchacze moich utworów. Zdaję sobie sprawę z tego, że jestem twórcą wyjątkowym. Sam sobie piszę słowa i muzykę, które zawsze powstają jednocześnie. Nie trwa to długo. To jest bardzo krótki proces – pod wpływem impulsu. A później nic już nie zmieniam. To jest niezależne od pory roku, dnia, miesiąca, tygodnia i innych uwarunkowań. To się tak samo jakoś dzieje. Nie chcę się porównywać z większymi od siebie twórcami znanymi z historii, ale rzeczywiście zdarza mi się pisać teksty i muzykę na serwetkach. Nie muszę przy tym mieć przy sobie instrumentu, ponieważ ja muzykę słyszę w głowię, a skoro znam nuty, potrafię

zaraz ją zapisać – zdradza reporterowi „Południa” swoją tajemnicę „artystycznej kuchni” twórca. – Ja nie jestem wielki – podkreśla Kochankiewicz – czemu dałem

patriotycznym i religijnym nie pozostawiły słuchaczom żadnych złudzeń, że jest to twórca dojrzały, kompletny, wszechstronny, a jednak ciągle zachowujący swój

Paweł Kochankiewicz swoją pedagogiczną karierę zaczynał w Klubie Kultury A4 SMB „Imielin” przy ul. Amundsena, jest twórcą wielokrotnie na-

wyraz w tytule benefisu „Nie zna mnie nikt”. Jestem skromnym ursynowskim twórcą, patriotą lokalnym, pełnym pokory człowiekiem. Benefis przekonał jednak licznie zgromadzoną publiczność i reportera „Południa”, że Paweł Kochankiewicz jest patriotą i twórcą nie tylko lokalnym. Zaprezentowane w DK „Imielin” jego utwory o charakterze czysto

styl i przekazujący innym każdego dnia własne niepowtarzalne jestestwo. I to jest chyba najważniejsze w jego twórczości. - Jego nie skalana niczym własna twórcza inwencja jest tym, czego niekiedy brakuje innym – mówi Ewa Rowińska. – Tytuł znakomitej piosenki i całego benefisu „Nie zna mnie nikt”, to gorzka autoironia. To nie jest prawda, że nie zna go nikt.

gradzanego na arenie krajowej i zagranicznej zespołu „Dereń”. Jest znakomitym muzycznym pedagogiem i wychowawcą muzycznie utalentowanej młodzieży nie tylko Ursynowa, laureatem wielu prestiżowych nagród zarówno krajowych, jak i zagranicznych, a - jak podkreślają inni – jest przede wszystkim wspaniałym, cudownym sąsiadem.

Południe głos mokotowa nr 38 z 5 grudnia 2013  

Południe Głos Mokotowa Ursynowa Wilanowa nr 38 z 5 grudnia 2013

Advertisement