Page 1

l Blisko spraw Czytelników l Bez owijania w bawełnę l www.poludnie.com.pl l

www.facebook.com/Poludnie.Gazeta https://twitter.com/PoludnieGazeta

l

ISSN 2082-6567

www.polskieradio24.pl

Zbiórka na Powązkach

Finansowanie kultury Problem finansowania domów kultury na Ursynowie został zauważony w zeszłym roku przy uchwalaniu budżetu na 2013 r. W tym roku spotkaliśmy się z władzami spółdzielni mieszkaniowych szerzej poznając problem finansowania domów kultury. Tym razem na pewno przypilnujemy, aby środki na finansowanie domów kultury na Ursynowie nie zostały wrzucone do jednego worka z biesiadnymi imprezami tak promowanymi przez burmistrza Guziała.

Od piątku, 1 listopada do 3 listopada Społeczny Komitet Opieki nad Starymi Powązkami im. Jerzego Waldorffa przeprowadzi 39-tą zbiórkę pieniędzy na Starych Powązkach. Kwestować będzie ok. 250 wybitnych aktorów, dziennikarzy, literatów i działaczy społecznych.

www.poludnie.com.pl

www.facebook.com/Poludnie.Gazeta

Rok XX nr 33 (830)

l

https://twitter.com/PoludnieGazeta

31 PAŹDZIERNIKA 2013

l

Bezpłatnie

Maciej Wyszyński, radny Warszawy

Wspólnoty czar Karol Olszewski „Od wspólnoty mieszkaniowej do wspólnoty mieszkańców” – pod takim tytułem Stołeczne Centrum Współpracy Obywatelskiej zorganizowało 22 października seminarium z udziałem znawców tematu – teoretyków i praktyków oraz chętnych do zabrania głosu w dyskusji mieszkańców Warszawy, którzy stawili się licznie. - O ile istniejąca dziś wykładnia prawna dokładnie określa, czym jest wspólnota mieszkaniowa, o tyle wspólnota mieszkańców jawi się warszawiakom bardzo różnie – podkreśla Kornelia Zagórska z Centrum Wspierania Aktywności Lokalnej CAL. - Świadczy o tym choćby liczny udział spółdzielców z Ursynowa, szczególnie z obszaru Imielina. Założeniem organizatorów była chęć pokazania, że można wyjść poza dość wąskie i chłodne ramy prawne i w ramach wspólnoty mieszkaniowej wejść na nieco wyższy poziom w kształtowaniu więzi międzyludzkich, tworząc prawdziwe wspólnoty mieszkańców, które działają zgodnie we wspólnych sprawach, w atmosferze wzajemnego zaufania, szacunku, serdeczności, przyjaźni, zrozumienia oraz wzajemnej pomocy. dokończenie na stronie 5

Zbadaj słuch za darmo!

Wszystkie osoby mające trudności ze słyszeniem mogą teraz bezpłatnie zbadać słuch i skorzystać z porady specjalisty protetyka słuchu w gabinecie firmy Fonikon, który mieści się przy ul. J. Dąbrowskiego 16 (róg Bałuckiego). Firma oferuje nowoczesne aparaty słuchowe duńskiej firmy Oticon, która od ponad 100 lat opracowuje zaawansowane rozwiązania dla osób niedosłyszących. Rejestracja telefoniczna: 22 498 75 40. Godziny otwarcia: pon.- czw. 8.30-17.00, pt. 9.00 - 15.00. Fonikon jest Firmą Godną Zaufania. Zapraszamy!

Księga kondolencyjna

Od 29 października, w siedzibie Urzędu m.st. Warszawy (pl. Bankowy 3/5, wejście C) jest wystawiona księga kondolencyjna po śmierci honorowego obywatela Warszawy – Tadeusza Mazowieckiego. Warszawiacy będą mogli dokonywać wpisów w godz. 10-17 do 31 października. Prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz, po śmierci pierwszego premiera III RP napisała: „Z ogromnym żalem przyjęłam wiadomość o śmierci śp. Tadeusza Mazowieckiego. Wielkiego Polaka, wybitnego polityka, szlachetnego i dobrego człowieka, honorowego obywatela m.st. Warszawy. Rodzinie i bliskim składam wyrazy głębokiego współczucia”.

Euro zamiast złotówki

Oby mostek nie dostał nóg Redakcję „Południe” odwiedził niedawno jeden z mieszkańców osiedla Idzikowskiego (nazwisko i adres znane redakcji). – Do mieszkańców naszego osiedla dotarła wieść, że obecny prywatny właściciel fortu im. Marszałka Józefa Piłsudskiego chce już wkrótce zlecić zdemontowanie mostu, który prowadzi przez fosę na ten historyczny teren – zakomunikował nam wzburzony emeryt, miłośnik historii

wojskowości, oręża i wszelkiego rodzaju fortyfikacji. – Most ma ok. 150 lat, jest zabytkiem w dziedzinie choćby wojskowej myśli technicznej. Jestem trochę obeznany z tym tematem. Od lat zajmuję się wyszukiwaniem różnych dóbr kultury, którym grozi całkowite zniszczenie, zapomnienie lub wywóz poza granice naszego kraju. Za tę działalność mam w swoich zbiorach wiele podziękowań od różnych placówek

muzealnych – m.in. od Muzeum Wojska Polskiego, Muzeum Historii Polski, Muzeum Historycznego m.st. Warszawy czy Zamku Królewskiego. Most, o którym mówię, to nie jest jakiś tam mostek. Wiem już, że po demontażu, przewiezieniu za granicę i ponownym zmontowaniu jego wartość będzie oscylować grubo powyżej 100 tysięcy euro. Wiadomo mi, że obecny właściciel tego obiektu dokonuje w ostatnich dniach

Mokpolowscy gotują To już nie jest zapowiedź. Z początkiem listopada rozpoczynamy konkurs pn. „Mokpolowscy gotują”. Podajemy dziś przepis na pyszne bucatini alla puttanesca oraz zasady udziału w konkursie. Mokpolowscy to szeroko rozumiana rodzina składająca się z dziesiątków tysięcy osób, które robią dobre zakupy w sklepach sieci Mokpol. Ocena zakupów należy do kupujących. Każdy z nas chce dobrej jakości w dobrej cenie, a do tego oczekuje fachowej i szybkiej obsługi. Aby przekonać się, jak jest, trzeba wejść do sklepu. Ich adresy podajemy w końcu niniejszej publikacji. Gdyby wyjść ze stacji

metra Ursynów jej północno-wschodnią głowicą, to natrafimy na nowy budynek mieszkalny przy ul. Beli Bartoka 8. Na jego parterze znajduje się jasny, schludny sklep Mokpol. To nie jest hipermarket z gigantycznymi kolejkami do kas. To jest sklep osiedlowy z kilkoma kasami, w którym pracują sympatycznie panie – one potrafią doradzić mężczyźnie, co ma przynieść do domu, by uzyskać pochwałę od żony. W sklepie łatwo znaleźć produkt, który nas interesuje. Oznaczenia wskazują drogę do właściwej półki. Robiłem tam zakupy, więc wiem, że tak jest. Wszystko to, co niezbędne, by ugotować obiad, przyszykować śniadanie, kolację, imieniny bądź

miły wieczór kupimy w sklepie osiedlowym Mokpolu. Gotujemy z tego, co kupimy. Może to być na przykład jeden z sosów marki „Łowicz”. Oto przepis na ok. 4 porcje bucatini alla puttanesca, czyli makaron bucatini w sosie pomidorowym z oliwkami i kaparami. Składniki: 415 g sosu puttanesca Łowicz, 80 ml wody, 80 g sera pecorino lub innego twardego sera, 4 łyżeczki oliwy z oliwek extra vergine, listki bazylii do dekoracji, gałązki rozmarynu do dekoracji, makaron bucatini lub spaghetti. Sposób przygotowania: Na patelnię wykładamy sos puttanesca i dodajemy niewielką ilość wody. dokończenie na stronie 8

częstych oględzin mostu i szykuje już ciężki, specjalistyczny sprzęt. Próbowałem zainteresować tą sprawą Urząd Dzielnicy Mokotów – bez skutku, wiec poszedłem do samego burmistrza Bogdana Olesińskiego. Niestety, nie udało mi się przebrnąć przez sekretariat. Sekretarka burmistrza wykazała ogromne zdziwienie, że komuś w dzisiejszych czasach chce się jeszcze zajmować takimi rzeczami. W końcu kazała mi napisać podanie w tej sprawie. Próbowałem zainteresować tym także wojewódzkiego konserwatora zabytków – bez skutku, a także dyrektora Muzeum Wojska Polskiego. Dotychczas nikłe zainteresowanie losem mostu wykazał tylko Mirosław Zientarzewski, kierownik filii tegoż muzeum mieszczącej się w forcie na Sadybie. To jednak nie podziałało na mnie kojąco, więc przyszedłem z tym do redakcji „Południa”. dokończenie na stronie 8

W środę 30 października w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie odbędzie się kolejna debata z cyklu „Polska w drodze do euro”. W spotkaniu wezmą udział: prof. Małgorzata Zaleska – członek zarządu NBP, dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek – główna ekonomistka PKPP Lewiatan, prof. Jerzy Osiatyński – doradca ekonomiczny Prezydenta RP oraz prof. Dariusz Rosati – przewodniczący Komisji Finansów Publicznych. Słowo wstępne wygłosi prof. Tomasz Szapiro, rektor SGH.

Kolej na plakacie

We wtorek w Muzeum Kolejnictwa odbędzie się wernisaż wystawy „Motyw kolejowy w plakacie polskim XX w.”. Ekspozycja gromadzi prace najznakomitszych twórców polskiej szkoły plakatu, m.in. Jerzego Flisaka, Tadeusza Gronowskiego czy Wojciecha Zamecznika. Do końca stycznia 2014 r. w Muzeum Kolejnictwa będzie można zobaczyć m.in. plakaty przedstawiające środowisko kolejarzy, dotyczące historii kolei oraz plakaty filmowe z motywem kolejowym w tle. Następnie ekspozycja przeniesie się na największe dworce kolejowe w kraju.

Jazz u Szustra

Koncert Marcina Maseckiego w ramach Mokotów Jazz Fest. odbędzie się 6 listopada o godz. 19.30 w Pałacu Szustra przy ul. Morskie Oko 2. Wstęp wolny. dokończenie na stronie 6


2

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Ikarus z klocków

Do przeczytania jeden Kopff

Kilka miesięcy temu zbudowałem z klocków Lego, warszawski autobus Ikarus 260.04. Jest to miniatura prawdziwego pojazdu należącego do Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej z Warsza-

taborowe 289. W środku pojazdu znajdują się pasażerowie i kierowca. Drzwi się otwierają, a przednia oś jest skrętna. Mojego ikarusa zgłosiłem do międzynarodowego konkur-

zestawem klocków Lego. Gdyby się udało, mielibyśmy pierwszy polski zestaw Lego. Mój pomysł został do tej pory poparty przez Urząd Miasta Stołecznego Warszawa, Creative

wy. Mój ikarus ma 44 centymetry długości, posiada elementy charakterystyczne dla warszawskich pojazdów komunikacji miejskiej, czyli herb - Syrenkę oraz numery

su Lego Cuusoo. Jeżeli uda mi się zebrać 10 tysięcy głosów na stronie: http://lego.cuusoo.com/ ideas/view/38877 to będzie on miał szansę stać się oficjalnym

Poland, Towarzystwo Przyjaciół Warszawy oraz Ambasadę Rzeczypospolitej Polskiej w Republice Węgierskiej. Ikarus ostatnio prezentowany był podczas Konferencji Partnerstwa Creative Poland w Warszawie.

Warszawa i Warszawka Po raz kolejny otrzymaliśmy smakowitą wystawę w Muzeum Karykatury na Koziej. W poniedziałek miał miejsce wernisaż wystawy pokonkursowej oraz uroczyste wręczenie nagród laureatom Międzynarodowego Konkursu ma Ry-

wczuć się w warszawskie klimaty. Tematycznie wystawa jest różnorodna. Oczywiście często pojawia się „zabytkowy” Pałac Kultury, Kolumna Zygmunta, Syrenka. Znajdziemy tu odniesienia do Warsa i Sawy, ale też i do pani Prezydent. Można więc pogratulować Zygmuntowi Zaradkiewiczowi, obecnemu szefowi Muzeum oraz pozostałym członkom jury: Jackowi Fedorowiczowi, Maciejowi Pietrzykowi i Andrzejowi Ignacemu Kordeli, za trafny wybór. I tu szanowny Czytelniku kończymy nasz sunek Satyryczno–Humorystyczny anons. Rysunki trzeba oglądać, Warszawa i Warszawka, czyli do- a wystawa będzie czynna do 10 librze i lepiej o naszej stolicy. stopada br. Nic łatwiejszego niż poPrzedstawione prace śmieszą, jechać na Kozią 11. Polecamy. dają do myślenia i zastanawiają, Antoni Korek skąd autorzy np. z Indonezji, Chin, Rysunek: Krzysztof Grządziel, bez tytułu, wyróżnienie Afryki Południowej, tak potrafili

Pani Halinie Niegowskiej - Pyrka i Jej Rodzinie wyrazy współczucia z powodu śmierci

Matki składa Zarząd oraz pracownicy Spółdzielni Budowlano - Mieszkaniowej STOKŁOSY

www.poludnie.com.pl

Mateusz Wawrowski Fot. Przemysław Miller

Finał

Zbliża się pierwszy dzień listopada, tradycyjnie poświęcony tym, których już nie ma wśród nas. Jak co roku wyruszymy na cmentarze, zapalimy lampki, udekorujemy groby bliskich i znajomych chryzantemami i wieńcami, a później, po powrocie do domowych pieleszy, zajmiemy się codzienną egzystencją, tracąc z pola widzenia związek między tym, co teraz, a tym, co potem. Może jeszcze tylko powspominamy przez chwilę drogich nam nieobecnych, poskreślamy z notesów telefony do niedawno zmarłych i zajmiemy się codziennością, jakby nie dostrzegając, że ten dzień - to także wielkie przypomnienie o czekającym i nas losie. Myśl o śmierci należy do tej kategorii, której usilnie staramy się unikać. Jak to! My mamy umrzeć, skoro żyjemy i dobrze się czujemy? Nie ma wojen, epidemii, rzuciliśmy palenie i badamy się regularnie - więc dlaczego mamy zaprzątać sobie głowę takimi refleksjami? A że inni umierają? No, cóż - mieli pecha. Niepokojowi, który czasami nami targa, przeciwstawiamy mocny argument: tyle mam jeszcze do zrobienia, więc nie spieszę się na tamten świat. Wszak muszę się dorobić, zostać sławnym człowiekiem, kupić nowe auto, moja kariera wspaniale się rozwija, dzieci wymagają opieki i powinienem także wyjechać na urlop. To mnie aktualnie interesuje i nie będę

sobie zaprzątał głowy czarnymi myślami. Nie przyjmujemy zatem do wiadomości, że z każdym dniem zbliża się finał naszego pobytu na tym łez padole. Rzucamy się w wir wydarzeń - ekscytujemy się bieżącymi doniesieniami, spieramy się z prawdziwymi i wyimaginowanymi przeciwnikami, walczymy o słuszność własnych poglądów z ludźmi, którzy swoje także uważają za jedynie słuszne. Tworzymy w ten sposób nasz życiorys, który w rezultacie w większości niczym się nie będzie różnił od milionów innych - może tylko datami umieszczonymi na nagrobku. I kiedy zbliża się kres – rzadko robimy podsumowanie, wierząc, że przecież rachunek nie jest jeszcze zamknięty. Zresztą - na pewno zrobią go ci, którzy pozostają. Taki bilans stał się udziałem zmarłego w poniedziałek Tadeusza Mazowieckiego. Lista audytorów wypełniła wszystkie anteny, łamy prasowe i internetowe wpisy. Niestety - obok wyliczanki niewątpliwych zasług i przymiotów byłego premiera pojawiła się równie wielka ilość obelg i obrzydliwych pomówień pod adresem zmarłego, zasłużonego wielce dla polskich przemian. Jakże wymownym jest również brak kondolencji od tych polityków, którzy Mazowieckiemu wiele zawdzięczali, ale potem uczynili z niego symbol wszelakich nieszczęść, jakie

podobno spadły na nasz kraj w minionych latach. Bo nawet śmierć nie studzi złych emocji, a dla niektórych, pozbawionych przyzwoitości osobników jest pożywką do podsycania jakże doczesnych, potępieńczych swarów. Oni nie chcą widocznie pamiętać, że też umrą, a opinia o ich ziemskiej drodze będzie wyłącznie druzgocąca. Każda czynność, jaką podejmujemy, musi spotkać się z oceną bliźnich. Często powierzchowną i niesprawiedliwą, a jeszcze częściej - celowo zakłamaną. Ciężko dziś być przyzwoitym człowiekiem, zwłaszcza że ta cecha nie jest w cenie - brak skrupułów, zimne kalkulacje, bezczelność i chamstwo triumfują. A kto nie włącza się w takie podążanie życiową drogą, ten jest zmarginalizowanym nieudacznikiem. Lecz przecież w ostateczności bardziej cenna jest pamięć o dobrym człowieku niż rozważania o „dokonaniach” nieboszczyka, osiągniętych oszustwem i niegodziwością. Pamiętajmy zatem o Tadeuszu Mazowieckim, a sami postarajmy się nie zasłużyć na takie epitafium, jakie Julian Tuwim proponował umieścić na grobie pewnego literata: Tu leży wieszcz. Przechodniu nie szcz...

pokładami dobroci, serdeczności i cierpliwości. Nigdy się właściwie nie denerwował, czasem tylko wobec tych, którzy jakoś Go zawiedli, nabierał chłodnego dystansu, ale chętnie też odpusz-

dowych dziennikarskich standardów. Jeśli już coś takiego się stało, poczucie winy i wyrzuty sumienia nie dawały spokojnie żyć przez bardzo długi czas. Tadeusz Mazowiecki był takim

misja. Mówił, że dziennikarzem trzeba się urodzić i jest się nim przez całe życie, nawet jeśli czasami z konieczności, zarabia się na życie, robiąc zupełnie coś innego. „Dziennikarzem się nie

czał swoim winowajcom i wtedy widać było, że zrzuca z siebie jakiś ogromny ciężar. On nie miał podwładnych, zawsze miał tylko współpracowników. Trudno było zawieść takiego szefa, nie do końca spełnić jego oczekiwania w zakresie zawo-

szefem, który niczego nie wymuszał na swoich współpracownikach. Dla niego nie dało się po prostu inaczej pracować niż zawsze na najwyższym możliwym poziomie. Często podkreślał, że dziennikarstwo, to nie profesja tylko

bywa – dziennikarzem się jest lub nie jest” – powiedział mi w 1981 roku. Tygodnikiem „Solidarność” kierował do wprowadzenia stanu wojennego. 13 grudnia 1981 roku został na ponad rok internowany.

Antoni Kopff a.kopff@wp.pl

Siła spokoju Karol Olszewski Nigdy Go nie opuszczała. Towarzyszyła mu zawsze i wszędzie – niezależnie od czasu, miejsca i okoliczności. Rozlewał ten spokój szeroko wokół siebie, obdarowywał nim hojnie wszystkich. Ten spokój się udzielał. Któż taki? Tadeusz Mazowiecki – redaktor naczelny tygodnika „Solidarność”, mój pierwszy redaktor naczelny. To u niego w październiku 1981 roku zaliczyłem swój dziennikarski debiut. Skoro był to debiut, trudno o tym zapomnieć... Tym bardziej trudno zapomnieć Tadeusza Mazowieckiego. Był wspaniałym człowiekiem, niezwykle skromnym i powściągliwym, pełnym autoironii. Umiał słuchać innych całym sobą i potrafił wydobyć z rozmówcy wszystko to, co w nim najlepsze. Cechowała go oszczędność słowa, może czasem nadmierna, ze stratą dla tych, którzy jego chętnie słuchali, ponieważ mówił rzeczy mądre, ważne, zawsze warte głębszego przemyślenia, a posługiwał się wspaniałą polszczyzną. Bardzo dużo wymagał od samego siebie, więc był też szefem bardzo wymagającym. Jako redaktor naczelny wielką wagę przywiązywał do odpowiedzialności za słowo, rzetelności dziennikarskiej i staranności. Uczył nas etyki dziennikarskiej, uczciwości, a niektórych w praktyce po prostu dziennikarskiego warsztatu. Dysponował niezmierzonymi


POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

3


4

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

www.poludnie.com.pl

Woda niszczy jej dom Anna Krzesińska Od prawie pięciu lat ursynowska posesja naszej Czytelniczki (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) jest zalewana. Tak opisuje ona sytuację: Dom został zbudowany w 1987 r., zaś woda po raz pierw-

szy pojawiła się w 2009 r. i na początku tylko w kotłowni. Rok później była zalana cała działka i parter domu. Zniszczone zostały ściany, różne urządzenia, w tym dwa piece c.o., a także drzewa i krzewy. I tak jest co roku po większych deszczach. Stojąca woda spowodowała gnicie roślin i nieprzyjemny zapach, który może zagrażać bezpieczeństwu sanitarnemu. - Co ciekawe zalewana jest tylko nasza działka, a taki stan rzeczy nie wynika bezpośrednio

ze zjawisk atmosferycznych typu deszcz. Posesja zalewana jest od czasu, gdy na przyległych działkach sąsiedzi zaczęli się budować i podwyższyli poziom terenu poprzez nawiezienie ziemi. W Wydziale Architektury powiedziano mi, że nie można podnosić poziomu terenu. W decyzji

o warunkach zabudowy jest to zabronione, gdyż powinno zostać zachowane naturalne ukształtowanie terenu i ład przestrzenny. Ale, jak widać, sąsiadów to nie interesuje. Poza tym podczas budowy ich domów użyto koparek, które poprzerywały dreny. Przyjechała do mnie komisja z Wydziału Ochrony Środowiska i stwierdziła, że tamte posesje znajdują się na pagórku, moja działka leży zaś w dole i zawsze będzie zalewana. Wielokrotnie interweniowałam w ursynowskim Wydziale Ochrony

Środowiska i u radnych, ale znikąd nie mogę otrzymać pomocy. Jeden z radnych zapytał, czemu budowałam się w dole. A przecież to nie ja w dole się budowałam, ale sąsiedzi podwyższyli teren – denerwuje się nasza Czytelniczka. Jak poinformował „Południe” - za pośrednictwem podinspek-

tora Adama Matejaka z Wydziału Ochrony Środowiska - Piotr Machaj, zastępca burmistrza Ursynowa, z pisma Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Warszawie wynika, że na tym terenie nie występują urządzenia melioracyjne i drenarskie. Z dalszej części pisma dowiadujemy się, że ten rejon ulicy Karczunkowskiej znajduje się w strefie osadów glin zwałowych, które charakteryzują się słabą zdolnością infiltracji. Taka budowa geologiczna sprzyja wy-

Przełom w leczeniu kręgosłupa i stawów „Od wielu lat borykałam się z bólem biodra. Po zabiegach w Fizjo Med Poland moje problemy ustąpiły”. - Franciszka l. 77 „Po urazie kręgosłupa groziła mi operacja jednak lekarz skierował mnie na rehabilitację. Tak trafiłem do pana Krzysztofa Narosza. Dzięki niemu i jego zespołowi nie byłem operowany i żyję bez bólu”. - Leszek l. 43 „Jestem chirurgiem i wiele godzin spędzam każdego dnia pochylony nad stołem operacyjnym. Kiedy moje problemy z kręgosłupem praktycznie uniemożliwiły mi pracę polecono mi specjalistów z Fizjo Medu. Po rehabilitacji znów mogę normalnie funkcjonować - Dziękuję”. Jan l. 59 Rozmawiamy z Panem Krzysztofem Naroszem, fizjoterapeutą, szefem zespołu terapeutycznego firmy Fizjo Med Poland. - Panie Krzysztofie, to tylko kilka z wielu pozytywnych opinii, na Państwa temat. - Jest nam bardzo miło. Firma istnieje od 15 lat w, tym okresie pomogliśmy kilku tysiącom osób.

- z bólem kręgosłupa, dyskopatią, przepuklinami - z nerwobólami

20 października, że żadnych zmian w stosunkach wodnych nie było.

Od redaktora

Warto, by poszkodowana skorzystała z podpowiedzi burmistrza. Szkoda, że nie interweniowała wówczas, gdy - jak twierdzi – przerywane były dreny czy podwyższany teren wokół jej nieruchomości. Tajemnicą poliszynela jest podnoszenie terenów przez inwestorów na Ursynowie Zielonym. Kto na to reagował? Faktem jest, że posesja jest zalewana. Wybudowanie kanalizacji deszczowej wzdłuż ul. Karczunkowskiej byłoby najlepszym rozwiązaniem problemu. Nie jest jednak znany termin tej inwestycji. Konieczne są na nią pieniądze. Zobaczymy jak w tej sprawie zachowa się gmina. Andrzej Rogiński

Cegiełki

Fundacja CMP „Czy Mogę Pomóc?” 26 października wystartowała z akcją Świąteczna cegiełka. W Centrum Konferencyjnym DeSilva Plaza w Piasecznie zaprezentowane zostały cegiełki: kartki namalowane przez podopiecznych Fundacji, aniołki z masy solnej będące symbolem Fundacji oraz kalendarze z dziećmi, które wzięły udział w sesji fotograficznej. Zbudowany został mur. Oby w te święta sięgnął nieba. Pierwszą symboliczną cegiełkę postawił Zdzisław Lis, burmistrz Miasta i Gminy Piaseczno.

Nowe Zamienie

W Zamieniu, na granicy Ursynowa i graniczącej z nim gminy Lesznowola, rozpoczęto budowę Nowego Zamienia. Położona na 18 ha inwestycja została zaplanowana jako małe miasteczko, w którym mieszkańcy będą mogli zaspokoić wszystkie swoje potrzeby – od zakupów, przez edukację po rozrywkę.

OGŁOSZENIE

ogłasza Mokotów, ul. Różana 51

przetarg nieograniczony w formie licytacji ustnej, w którym mogą wziąć udział wszystkie zainteresowane osoby, na zawarcie umowy o ustanowienie i przeniesienie odrębnej własności lokalu mieszkalnego Nr 147 przy ul. Łukowej 3 w Warszawie o powierzchni użytkowej 32,2 m2, składającego się z 1 pokoju, aneksu kuchennego, łazienki z wc, przedpokoju, usytuowanego na IX kondygnacji budynku. Do lokalu przynależy komórka lokatorska (piwnica) o powierzchni 0,7 m2.

- Proszę powiedzieć na czym polega taka skuteczność leczenia?

- Z jakimi problemami nasi czytelnicy mogą zwrócić się do Państwa?

niej zapewne zostanie umorzona. Nie mam już nadziei, że szybko to się skończy… – stwierdza nasza Czytelniczka. - Wystąpiliśmy do tej pani z informacją, że - jak wynika z ewidencji - na jej działce nie występuje żaden drenaż. Ona jednak twierdzi, że są drenaże, wie, gdzie one się znajdują i dysponuje mapami sprzed wielu lat. Nie udostępniła ich nam, więc nie jesteśmy w stanie stwierdzić wiarygodności tej informacji. Poprosiliśmy ją, aby dokonała odkrywek tego drenażu. Jeżeli ona to zrobi, a my stwierdzimy, że są tam jakieś stare drenaże, to wtedy zobaczymy ich stan i podejmiemy odpowiednie kroki. W tym momencie ruch należy do mieszkanki – stwierdził Piotr Machaj, zastępca burmistrza. – Mamy wyrok Samorządowego Kolegium Odwoławczego sprzed

Spółdzielnia Mieszkaniowa „Służew nad Dolinką” z siedzibą w Warszawie przy ul. Bacha 31

Wielu pacjentów do dziś poleca nas swoim bliskim i znajomym.

- Bardzo ważna jest pierwsza wizyta, w trakcie której przeprowadzamy szczegółowy wywiad z pacjentem, następnie dokładnie badamy narząd ruchu, oceniając stopień zaawansowania dolegliwości, i na tej podstawie określamy, jakie efekty jesteśmy w stanie osiągnąć w trakcie terapii. Leczenie opiera się na wykorzystaniu uznanych w świecie medycznym metod manualnej rehabilitacji ortopedycznej, od lat stosowanych w Europie, a u nas wciąż mało dostępnych. W przypadkach, w których podejmujemy się leczenia, skuteczność jest bardzo duża.

stępowaniu lokalnych podtopień wskutek obfitych opadów atmosferycznych. Przyczyną podtopień na działce jest więc budowa geologiczna – grunty spoiste, słabo przepuszczalne, utrudniające odpływ wód w głębsze warstwy. Postępowanie, wszczęte na wniosek zainteresowanej, zostało umorzone. Nasza Czytelniczka zwróciła się więc do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie. Podczas ponownego rozpatrywania sprawy ustalono, że sąsiednie działki mają systemy zagospodarowania wód opadowych i roztopowych i nie oddziaływają negatywnie na nieruchomość naszej Czytelniczki. Jej działka, jak stwierdzono w piśmie, nie jest wyposażona w system zagospodarowania wód opadowych i roztopowych. W tym samym piśmie jednocześnie wskazano, że stosunki wodno-gruntowe przy ulicy Karczunkowskiej poprawiłoby wykonanie kanalizacji deszczowej. Zarządcą tej drogi jest warszawski Zarząd Dróg Miejskich. Takie wyjaśnienia nie zadowoliły naszej Czytelniczki, która ponownie skierowała sprawę do SKO. - Byli u mnie strażnicy miejscy. Akurat woda stała, drzewa gniły, śmierdziało, a oni dziwili się, że pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska zamiast pomóc, wysyłają na mnie kontrole. Czekam teraz na informacje z SKO. Podejrzewam, że skierują sprawę do ponownego rozpatrzenia, a póź-

Krzysztof Narosz Fizjo Med Poland ul. Różana 51 tel. 22 498-18-55 - z bólami stawów, kolan, bioder barku - rwą kulszową i ramienną - zespołem cieśni nadgarstka - zawrotami i bólami głowy W dniach od 4 do 8 listopada prowadzimy konsultacje pacjentów. Liczba miejsc ograniczona. Obowiązuje telefoniczna rejestracja wizyt!

ul. Różana 51 (Mokotów), tel. 22 498 18 55

ul. Tkaczy 13 (Bemowo-Jelonki) tel. 22 666 05 77

www.terapia-manualna.com

Licytacja odbędzie się w dniu 18 listopada 2013r., godz. 17.00 w siedzibie Spółdzielni przy ul. Bacha 31, sala nr 13. Kwota wywoławcza licytacji wynosi 200 800,00 zł (słownie: dwieście tysięcy osiemset złotych). Minimalna wysokość postąpienia wynosi 1 000 zł. Oględzin lokalu można dokonać w dniach: 8 listopada 2013r. w godzinach: 11.30-12.00 i 14 listopada 2013r. w godzinach: 17.00-17.30. Wadium w wysokości 11.000 zł należy wpłacić na konto Spółdzielni przed upływem terminu składania deklaracji przystąpienia do licytacji. Numer konta Spółdzielni na które należy wpłacić wadium: PKO B.P. S.A. XVI Oddział Centrum w Warszawie 05 10201169 0000 8202 0011 2219. Deklarację przystąpienia do przetargu, oświadczenie o zapoznaniu się z warunkami przetargu oraz dowód wpłaty wadium należy składać w zamkniętej kopercie z dopiskiem „przetarg na zawarcie umowy o ustanowienie i przeniesienie odrębnej własności lokalu nr 147 przy ul. Łukowej 3” najpóźniej do dnia 18 listopada 2013r., godz. 16.30 w biurze Spółdzielni przy ul. Bacha 31 /kancelaria na parterze budynku/. Z dokumentacją przetargową oferenci mogą się zapoznać w biurze Spółdzielni, pokój nr 7 w dni powszednie w godzinach pracy Spółdzielni. Osobami uprawnionymi do kontaktów z oferentami są p. Zofia Gacia i p. Danuta Bral-Banach (tel. 543-92-22). Spółdzielnia zastrzega sobie prawo unieważnienia przetargu bez podania przyczyny. Osoby biorące udział w przetargu proszone są o posiadanie dowodu tożsamości.


5

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Wspólnoty czar dokończenie ze strony 1 – Wiadomo, można wspólnie podejmować różne decyzje, ale można robić to w różny sposób – mówi Bartłomiej Kosiński z Mokotowa. – Można się cierpliwie wzajemnie przekonywać i można się po prostu kłócić. Różnica jakościowa jest jednak znaczna. Można komuś wspólnie skutecznie pomóc i można go po prostu zaszczuć, jeśli wyraźnie odstaje od większości. Można też decyzje podejmować rzeczywiście wspólnie, a można poddać się dyktatowi jakiejś jednostki. - Wspólnota, to ogół właścicieli nieruchomości w danym budynku, czasem w kilku budynkach umiejscowionych na tej samej działce – wyjaśnia Paweł

Puch, prawnik, specjalista w tej dziedzinie. – Najbardziej funkcjonalne są małe wspólnoty złożone z właścicieli jednego bloku i to najlepiej niezbyt dużego. Wspólnota mieszkaniowa nie ma osobowości prawnej, może jednak zaciągać kredyty i pozywać do sądu. Członkami wspólnoty są właściciele lokali nie tylko mieszkalnych, również garaży i lokali użytkowych znajdujących się w danej nieruchomości. Nie są nimi natomiast osoby zajmujące lokale bez prawa własności. Jeżeli zatem w ramach jednej nieruchomości, która jest własnością komunalną, wyodrębniono i sprzedano kilka lokali ich dotychczasowym najemcom, a reszta lokatorów nie zdecydowała się

na wykup, wspólnotę mieszkaniową tworzą właściciele wykupionych lokali i gmina jako właściciel reszty lokali, natomiast najemcy nie są członkami wspólnoty i nie mają możliwości decydowania w sprawach wspólnoty. - I to w sposób wyraźny odróżnia wspólnotę mieszkaniową od wspólnoty mieszkańców, ponieważ często jest tak, że najemcy bardziej garną się do różnych działań sąsiedzkich, pomocowych i innych przedsięwzięć podejmowanych na rzecz tych mikrospołeczności lokalnych niż ci, którzy w świetle prawa są rzeczywistymi członkami wspólnoty mieszkaniowej – mówi Jan Kral ze wspólnoty mieszkańców Marszałkowska 10/16. – I teraz chodzi o to, aby stworzyć im na gruncie wspólnoty realne możliwości działania, współdziałania, zgłaszania różnych własnych pomysłów i inicjatyw, włączania się w różne przedsięwzięcia służące wszystkim mieszkańcom – podkreśla. - Temu służy pokazanie tu doprywatyzacji. Na jednej z konferen- brych praktyk, które już owocują cji pewien przeciwnik transformacji sformułował podobną „podpórkową” tezę. Mianowicie, że nie ma gospodarek o własności państwowej czy gospodarek o własności prywatnej, lecz są same gospodarki mieszane, bowiem wszędzie w sektorze przedsiębiorstw są jakieś firmy państwowe i prywatne. Oczywiście, ta teza – równie bałamutna, jak teza red. Wosia, iż wszystkie gospodarki są interwencjonistyczne – też miała swój cel. Mianowicie stanowiła wstęp do uzasadnienia, iż nie trzeba przeprowadzać prywatyzacji, ponieważ wszędzie są i państwowe i prywatne firmy. Zareagowałem na ten przekręt intelektualny i mając w pamięci dane zabrałem głos w dyskusji. Narysowałem na tablicy oś z jednym biegunem 100% wartości produkcji firm państwowych i drugim biegunem 100% wartości produkcji firm prywatnych. Potem, umiejscowiłem na osi gospodarki zachodnie: od USA, czy Nowej Zelandii z 98-99% wartości produkcji firm prywatnych do tych z najmniejszym udziałem firm prywatnych, czyli Austrii, Włoch czy Francji, z udziałem 85-90%. Potem w pobliżu drugiego końca osi umiejscowiłem gospodarki komunistyczne z wartością sektora tzw. uspołecznionego od 100% w ZSSR do ok. 80-85% wartości produkcji sektora państwowego i quasi-państwowego w tych z największym udziałem sektora prywatnego (głównie w rolnictwie zresztą), czyli Jugosławii, Węgier i Polski. Około dwie trzecie narysowanej osi pozostało puste. Mieliśmy, więc, do czynienia z dwoma zbiorami gospodarek, nie mającymi ze sobą nic wspólnego. I dlatego właśnie trzeba było przeprowadzać prywatyzację, aby znaleźć się w drugim z tych zbiorów, czyli w kapitalistycznej gospodarce rynkowej z dominującą własnością prywatną. I z tych samych powodów trzeba przeciwstawiać się przekrętowi w kwestii tego, że wszyscy jesteśmy interwencjonistami. Jesteśmy, ale różnimy się, jak dzień od nocy.

Przekręty intelektualne Jan Winiecki

Niestrudzo ny poszukiwacz intelektualnego wsparcia dla rozmaitych kolektywistycznych – socjaldemokratycznych i innych – idei, red Woś z „Dziennik Gazeta Prawna”, odkrył niedawno (i dał temu wyraz w swojej gazecie), że... wszyscy jesteśmy interwencjonistami. Dlaczego? Bo wszędzie przecież władze publiczne wydają jakieś pieniądze, a więc interweniują w gospodarkę. Idąc tropem red. Wosia, nie istnieje więc żadna gospodarka rynkowa, czy planowa; wszystkie są takie same, różniąc się jedynie ilością interwencji i wartością pieniędzy wydawanych przez państwo. Oczywiście, mogę założyć, że red. Woś, jak ów poczciwy molierowski pan Jourdain dowiedział się – ku swojemu zaskoczeniu – że mówi prozą. To znaczy tym razem, że mówi językiem teorii public choice, wolnorynkowej teorii, która wskazuje, iż istnieje rynek decyzji ekonomicznych i rynek decyzji politycznych i dlatego należy mierzyć wydatki czynione na rynku politycznym (czyli decyzje budżetowe i inne podejmowane przez polityków i realizowane przez biurokratów) według tych samych kryteriów, co decyzje na rynku ekonomicznym. To znaczy oceniać nie tylko możliwość wystąpienia niedoskonałości rynku, ale także możliwość wystąpienia niedoskonałości państwa, ponieważ decydenci – politycy i biurokraci – mają (jak wszyscy!) swoje własne interesy. Ale wątpię, by entuzjazm odkrywcy prawd dawno odkrytych wynikał z uprzedniej niewiedzy. Znacznie większe jest prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z użyciem owego odkrycia o interwencjonizmie w taki sposób, w jaki przysłowiowy pijak używa latarni, tzn. dla podparcia się, a nie dla oświecenia. A więc idzie o pewien dobrze znany w dyskusji naukowej rodzaj przekrętu intelektualnego. Sam zderzyłem się w latach 90. z podobnym przekrętem na temat

we wspólnotach mieszkańców „Marszałkowska 10/16” czy „Jana Pawła Woronicza 78” – dodaje Kornelia Zagórska. – Generalna opinia jest taka, że we wspólnotach dzieje się źle. Działania lokalnych liderów i społeczników pokazują jednak, że ten zły schemat można złamać. - U nas chyba dzieje się dobrze, skoro nas tu zaproszono – mówi Jan Rybczyński ze wspólnoty mieszkaniowej Marszałkowska 10/16. - Przyznaję, że na początku nie było łatwo. Ludzie mają tendencję do zamykania się we własnych ścianach, do małej aktywności na rzecz innych, są zabiegani, mają mało czasu nawet dla własnych dzieci. Zauważyliśmy, że sąsiedzi, którzy przechodzą na emeryturę, stają się bardzo aktywni. Postanowiliśmy to wykorzystywać dla ich i naszego wspólnego dobra. To bardzo dobra metoda. Inną praktyką stosowaną przez nas od dłuższego czasu jest stała współpraca i wymiana doświadczeń z innymi wspólnotami – i to nie tylko z tymi usytuowanymi po O

G

Ł

O

S

sąsiedzku. Działalność na forum rady osiedla to też dobry i sprawdzony patent, a także współpraca między radami osiedli. To naprawdę się opłaca. - Dobre praktyki wspólnoty „Jana Pawła Woronicza 78” wskazują jednoznacznie, że ogromne znaczenie ma dobry wybór zarządcy – konstatuje Daniel Markowski z Mokotowa. - Zły wybór może skutkować negatywnie przez wiele lat. Tam ujawniło się to, że podstawą wszelkich sukcesów jest wzajemne zaufanie mieszkańców. To zaufanie skutecznie jest w stanie podważyć źle wybrany zarządca. Po dokonaniu zmian ludzie, którzy na siebie warczeli lub nie odzywali się do siebie, dziś są dla siebie serdeczni, wszyscy się znają i mówią sobie „dzień dobry”. - Idea wspólnoty mieszkaniowej jest odbiciem demokracji w jej najmniejszym możliwym rozmiarze, gdzie zebranie właścicieli jest rodzajem sejmu – podsumowuje Zygmunt Łojko z Ursynowa. Poprawne zarządzanie wspólnotą w głównej mierze zależy od ludzi, Z

E

N

I

E

którzy są jej członkami. Ludzie ci albo dążą do wspólnego dobra i szukają kompromisu albo potrafią się tylko kłócić, najczęściej dla zasady, nie mając przy tym nic do zaproponowania. Niestety, zbyt wiele wspólnot jest wiernym odbiciem obecnej fazy demokracji w naszym kraju. Wiele zebrań poziomem przypomina debaty sejmowe, a skuteczność wielu zarządców – poczynania rządu. Od redaktora Piękne postawy ludzkie mają miejsce zarówno we wspólnotach mieszkaniowych, jak i w spółdzielniach. Zarówno w jednych, jak i w drugich, bywają zachowania niewłaściwe, a nawet naganne. „Południe”, w odróżnieniu od niektórych polityków, nie przeciwstawia jednej formy zarządzania drugiej. Popieramy wszelkie działania służące zbliżaniu ludzi. Dlatego zainteresowaliśmy się seminarium „Od wspólnoty mieszkaniowej do wspólnoty mieszkańców”. Andrzej Rogiński


6

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

www.poludnie.com.pl

Muzyka w samo Południe

dokończenie ze strony 1

Muzea bezpłatne w listopadzie

Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie, Zamek Królewski w Warszawie, Muzeum Pałacu Jana III w Wilanowie i Zamek Królewski na Wawelu, dzięki wsparciu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ogłaszają listopad 2013 r. miesiącem bezpłatnego zwiedzania.

Szkoły z certyfikatem

W bieżącym roku Certyfikat Prezydenta m.st. Warszawy WARS i SAWA, 28 października otrzymało sześć ursynowskich placówek oświatowych: Szkoła Podstawowa nr 336 im. Janka Bytnara „Rudego”, Szkoła Podstawowa nr 322 im. Jana Brzechwy, Szkoła Podstawowa nr 319 im. Marii Kann, Gimnazjum z Oddziałami Dwujęzycznymi nr 93 im. księżnej Izabeli Czartoryskiej, LXIII Liceum Ogólnokształcące im. Lajosa Kossutha, Szkoła Podstawowa nr 96 im. Ireny Kosmowskiej.

Muzyka u Boboli

3 listopada o godz. 18.30 w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli przy ul. Rakowieckiej 61 odbędzie się cykliczne spotkanie muzyczne. Do udziału w koncercie organizatorzy zaprosili dwa kwartety: waltorniowy Mazo Horn Quartet i skrzypcowy Primalia Quartet. Wstęp wolny.

Centralny Szpital Kliniczny MSW ul. Wołoska 137

Ignaś Rozbiewski

Dwa koncerty W ubiegłym tygodniu odbyły się dwa koncerty z moim udziałem, na które udało mi się zaprosić wybitnych polskich artystów. Pierwszy był 23 października w Czytelni Naukowej mokotowskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Bukietowej 4a. To miejsce już od dawna słynie z koncertów i spotkań ze znakomitościami. Tym razem zaproszenie przyjęła gwiazda opery polskiej - Joanna Cortes. Zaprezentowała niezwykły dla siebie repertuar. Już po pierwszym pojawieniu się na estradzie wprowadziła publicz-

ność w zachwyt śpiewając „La vie en rose” z repertuaru Edith Piaf oraz „Johnny” Marleny Dietrich. Joanna Cortes to artystka o wielkiej osobowości, silnym głosie i wielkiej urodzie. Jej temperament udzielał się wszystkim słuchającym. Śpiewała z samym Placido Domingo, a tym razem przyjęła moje zaproszenie. Drugim artystą, który nie odmówił zaproszenia, był Tomasz Rak, baryton o pięknym głosie. Swoim wdziękiem i urodą podbijał serca pań. Zaśpiewał wielką arię Torreadora z opery „Carmen”

Czytelnia Naukowa nr XIV, ul. Lachmana 5 31.10. godz. 19.00 - dr Izabela Winiarska „Polska kultura ludowa w świetle przysłów”; 5.11. godz. 19.00 - Andrzej Kochanowski „Mało znane epizody z historii Warszawy. Porwanie czy prowokacja” Dom Kultury ,,Kadr", ul. Gotarda 16 Galeria: do 5.11. wystawa fotograficzno-literacka Jana Siwmira "Witajcie w mojej bajce" NOK, ul. Na Uboczu 3 31.10. godz. 19.30 - koncert jazzowy Wojciech Karolak Trio. Promocja nowej książki Artura Andrusa, Marii Czubaszek i Wojciecha Karolaka ”Boks na ptaku, czyli każdy szczyt ma swój Czubaszek i Karolak” Dom Kultury Stokłosy, ul. Lachmana 5 Galeria U: trwa wystawa Mariana i Piotra Nowińskich; Galeria U: trwa wystawa Mariana i Piotra Nowińskich; 3.11. godz. 18.00 – Koncert „Msza wędrującego” w wykonaniu Anny Chodakowskiej i Romana Ziemlańskiego na podstawie tekstów Edwarda Stachury Ośrodek Edukacji Kulturalnej ,,Sadyba’’, ul. Korczyńska 6 6.11. godz. 10.00 - teatr dla dzieci „Mądre cyferki: numer 112” Muzeum Plakatu w Wilanowie do 12.01. 2014 wystawa „Filmowo mi… Polski plakat filmowy z lat 1945-1969”

Oliwier Krawczuk

Miłosz Piec

Bartuś Kania

Jaś Franczak

Ksawery Poddubiuk

oraz „Gdybym był bogaczem” z musicalu „Skrzypek na dachu”. Razem zaśpiewaliśmy duet „Artystki z variété” z operetki „Księżniczka czardasza” i piosnkę z repertuaru Franka Sinatry „My Way”, dedykując ją Grażynie Zgoła, dyrektor mokotowskiej Biblioteki - z okazji urodzin. Kolejni artyści to pianistka Monika Polaczek-Przestrzelska wraz z mężem Maciejem Przestrzelskim, czołowym skrzypkiem Teatru Wielkiego Opery Narodowej. Wspólnie zagrali m.in. „Czardasza” V. Montiego, powodując tak wielki zachwyt, że publiczność domagała się bisu. Maciej Przestrzelski to wirtuoz skrzypiec, z którego dumny może być każdy teatr operowy czy filharmonia. Monika Polaczek-Przestrzelska jest znakomitą pianistką, akompaniującą najwybitniejszym śpiewakom. Ze swojej strony dodam, że również zachwyca urodą. Drugi koncert odbył się w SDK przy ul. Puławskiej 255, gdzie publiczność tak licznie przybyła, że nie można było zamknąć drzwi. Dla nas artystów to prawdziwe szczęście móc śpiewać w salach wypełnionych po brzegi. Na ten koncert przyjęła moje zaproszenie primadonna polskiej operetki, Małgorzata Długosz. Śpiewaczka uwielbiana

Dyrekcja Szpitala składa serdeczne życzenia wszelkiej pomyślności rodzicom nowonarodzonych dzieci.

przez publiczność i uznana przez największego znawcę sztuki operowej, Bogusława Kaczyńskiego. Małgorzata Długosz to sopran

„Baron cygański”, arię tę bisowałem trzykrotnie. Zaśpiewaliśmy w duecie nowo przygotowany utwór „Prayer”, muz. David Foster

o niezwykle pięknej barwie i ciepłym brzmieniu. Jej osobowość i uroda wypełnia całą scenę. To wielka dla mnie przyjemność gościć ją i razem z nią występować. Wspólnie zaśpiewaliśmy największe przeboje operetkowe, „Tangolita” z operetki „Bal w Savoyu”. „Wielka sława to żart” z operetki

do wzruszających słów Grażyny Zgoła. Te dwa koncerty zostały przyjęte przez publiczność niezwykle gorąco. Żegnano nas owacjami na stojąco. Z pewnością na długo pozostaną one w pamięci wszystkich.

Zosia Fałdrowicz

Mikołaj Łagowski Piotrek Chojnacki

Oskar Woźniak

Viktoria Kucicka

Małgosia Madejska

Witold Matulka Fot. Leonard Karpiłowski

Staś Oskwarek

Laura Gryczka

Lena Migdal

Maciek Rawojt

Emilka Galant

Jaś Biraga

Krystian Stępień

Zosia Witkun

Marcel Małek

Gabrysia Werner

Pola Smolbik

Zdjęcia wykonał Borys Kozielski. Kontakt w sprawie publikacji: boryskozielski@noworodek.waw.pl. telefon 602 218 851.

Kubuś Piechal

Bruno Maluchnik

Jerzy Bieńkowski

Zosia Zawiślak

Iga Maciejewska

Mikołaj Kowalczyk

Helenka Korolczuk

Jan Warchoł

fot. KRiSfoto - Tamara Dytry tel. 501 749 836, e-mail: dytry@o2.pl


7

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

l Tapicerskie u klienta, 503-300-924. l „ABAC" naprawię każdy l Tapicerskie także telewizor, 22 847-24-77. u klienta, 501-283-986. l Anteny, 601-867-980, l Złota rączka, 509-483-885. 22 665-04-89. l Żaluzje, roletki, plisy, verticale, l ANTENY TELEWIZJA, moskitiery, tanio, 22 848-34-34 montaż, serwis, tel. 534-10-20-10. www.zalvert.pl l Anteny TV/SAT, l Żaluzje, rolety, maty, 501-806-722. rzymskie, antywłamaniowe. l Lodówek naprawa, Ursynów. Tel. 22 649-73-92, 22 842-97-06, 602-272-464. www.zaluzje.warszawa.pl l Lodówek, pralek naprawa - 603-047-616, 502-562-444. NAUKA l Naprawa pralek, l Fizyka, 662-522-039. 22 642-98-82. l Gitara, 881-037-630. l Naprawa pralek, l Matematyka, 505-124-181. lodówek, tanio, 502-253-670, l Matematyka, chemia, 22 670-39-34. dojazd, 606-121-958. l Telenaprawa, 22 641-80-74. l Pralki u klienta, 22 649-45-86.

AGD - RTV

NAPRAWA MASZYN DO SZYCIA DOJAZD GRATIS TEL. 22 844-81-58

USŁUGI l A-komputery serwis, 501-594-190. l A- Przeprowadzki, 512-139-430. l A - Sprzątanie mieszkań, piwnic, wywóz mebli, 512-139-430. l Budowa domów, 694-401-711. l CleanLux - pranie dywanów, wykładzin, 691-851-588. l Cyklinowanie bezpyłowe, układanie profesjonalnie z gwarancją, 601-347-318. l Cyklinowanie, malowanie, 601-652-879. l DEZYNSEKCJA, skutecznie, 22 642-96-16. l Elektryk - kuchnie, 507-153-734. l Elektryk tanio, 507-153-734. l Gazowe kotły, kuchnie – serwis, montaż, hydraulika tel. 600-709-630. l Gładź bezpyłowo, panele, malowanie, płyty k/g, ocieplenia, 885-397-821. l Hydraulik - złota rączka 24h, tel. 665-051-026. l Hydraulika, gaz - Zenek, 691-718-300. l Komputery - pogotowie, ul. Na Uboczu 3; 22 894-46-67, 602-301-214. l Malowanie A-Z remonty, referencje, jesień 25% taniej, 501-255-961. l OKNA naprawa, regulacja, renowacja, 502-431-461. l Okna, naprawy, doszczelnienia, 787-793-700. l Stolarskie: naprawy, przeróbki, szafki kuchenne, szafy na wymiar - inne, 22 641-34-38, 604-637-018.

USŁUGI SZKLARSKIE

w zakładzie i u Klienta

ul. Puławska 115a godz. 10.00 - 18.00 soboty 10.00 - 14.00 tel. 22 843-04-88

l Skup książek, 22 826-03-83, 509-548-582. l SKUP KSIĄŻEK, RÓŻNE DZIEDZINY, 501-561-620.

SPRZEDAM Sprzedam barakowóz do wykorzystania jako biuro lub na działkę 603-675-370.

l 80 m kw. - blisko metra, 793-973-996. l Drewno kominkowe i opałowe, 602-77-03-61.

ZDROWIE l Gimnastyka seniorów, 505-122-514.

RÓŻNE

INFORMATOR POŁUDNIA POLICJA - 997

l 130 m2, apartament, taras 100 m2, Belwederska, 1,67 mln zł, Agencja WawaNajem.pl tel. 787-08-07-06. l Działka 1 600 m2, stary dom 200 m2, Konstancin, 1,6 mln zł, Agencja WawaNajem.pl tel. 787-08-07-06. l Działki budowlane Prażmów, 602-77-03-61. l Grunt rolny 1,1 i 7 ha, Prażmów, 602-77-03-61. l Kupię mieszkanie: zadłużone, z lokatorem, komunalne z możliwością wykupu, z problemem prawnym lub z dożywotnim zamieszkaniem. 796-796-596.

STRAŻ POŻARNA - 998

I

POGOTOWIE - 999

112

I

112

l Całodobowa informacja pogotowia ratunkowego 197 90

BIURA OGŁOSZEŃ: l ul. Puławska 136, pon. - czw. 9.00 - 17.00, pt. 9.00 - 16.00

KANCELARIA RADCÓW PRAWNYCH

ul. Mickiewicza 9, lok. U4 przy ul. gen. J. Zajączka tel. 22 241-17-14 office@bsskancelaria.pl pełny zakres spraw przedsiębiorców i osób fizycznych, w tym: odszkodowania, umowy, sprawy nieruchomości, spadki, rozwody, reprezentacja w sądzie i przed urzędami, profesjonalni pełnomocnicy. Uprzejmie zapraszamy

29.10. godz. 8:00 – Dzień w Sieci - zapowiedzi wydarzeń dnia; 9:00 – Fundacja Dzieci Niczyje: Jak walczyć z przemocą i wykorzystywaniem seksualnym dzieci?; 11:00 – Komentarz – Kamila Baranowska– „Do Rzeczy”; 15:00 – Dzień w sieci - popołudnie - najważniejsze wydarzenia z Polski i z zagranicy; 16:00 – Kultura w PR24; 19:15 – Sport w PR24; 20:15 – Świat w powiększeniu – publicystyka międzynarodowa; 21:00 – Dzień w sieci – podsumowanie wydarzeń tygodnia. 30.10. 8:00 – Dzień w Sieci - zapowiedzi wydarzeń dnia; 9:00 – Związek Nauczycielstwa Polskiego krytykuje rządowe propozycje zmian w Karcie Nauczyciela. Czy dojdzie do strajku?; 10:00 – Marek Zuber – (Nie) Bezpieczne karty zbliżeniowe 11:00 – Komentarz – prof. Henryk Domański – socjolog; 12:00 – Tematy Dnia w PR24; 15:00 – Dzień w sieci - popołudnie - najważniejsze wydarzenia z Polski i z zagranicy; 16:00 – Kultura w PR24; 19:15 – Sport w PR24; 20:15 – Świat w powiększeniu – publicystyka międzynarodowa; 21:00 – Dzień w sieci – podsumowanie wydarzeń tygodnia. 31.10. 8:00 – Dzień w Sieci - zapowiedzi wydarzeń dnia; 9:00 – Goście Dnia w PR24; 11:00 – Komentarz; 12:00 – Tematy Dnia w PR24; 15:00 – Dzień w sieci - popołudnie - najważniejsze wydarzenia z Polski i z zagranicy; 16:00 – Kultura w PR24; 19:15 – Sport w PR24; 20:15 – Świat w powiększeniu – publicystyka międzynarodowa; 21:00 – Dzień w sieci – podsumowanie wydarzeń tygodnia. 01.11. Święto Zmarłych w PR24: 9:00 – Goście Dnia w PR24;, publicysta 12:00 – Tematy Dnia w PR24; 16:00 – Kultura w PR24; 19:15 – Sport w PR24; 20:15 – Świat w powiększeniu – publicystyka międzynarodowa; 21:00 – Dzień w sieci – podsumowanie wydarzeń tygodnia. 04.11. 8:00 – Dzień w Sieci - zapowiedzi wydarzeń dnia; 9:00 – Goście Dnia w PR24; 11:00 – Komentarz – Janusz Rolicki, publicysta 12:00 – Tematy Dnia w PR24; 15:00 – Dzień w sieci - popołudnie - najważniejsze wydarzenia z Polski i z zagranicy; 16:00 – Kultura w PR24; 19:15 – Sport w PR24; 20:15 – Świat w powiększeniu – publicystyka międzynarodowa; 21:00 – Dzień w sieci – podsumowanie wydarzeń tygodnia.

FINANSE l KREDYTY trudne też prywatne, 668-308-435. l Lombard - pożyczki pod zastaw, skup złota i srebra. Al. KEN 97 lokal 19, 22 299-39-29, 531-501-301. l Pożyczki gotówkowe, 518-422-556.

tel./fax 22 844-39-45, tel. 22 844-19-15 ogloszenia@poludnie.com.pl reklama@poludnie.com.pl l al. Komisji Edukacji Narodowej 15 lokal 4, Art-Press, 22 648-24-07, 537-427-186, artpress@o2.pl l ul. Na Uboczu 3 (NOK) „Continental”, tf. 22 648-29-41 l ul. Grzybowska 39 „atco”, 22 652-25-30, 22 620-17-83, 22 654-90-77 l ul. Dobra 19 „Editionmedia”, 22 828-46-64, 22 828-25-87 l Piaseczno, ul. Kniaziewicza 45 lok. 18, tel. 22 213-85-85, 601-213-555

Ceny netto w zł za jedno słowo na stronie Ogłoszenia drobne 1,64 czcionka standardowa 2,00 czcionka standardowa wytłuszczona 2,00 CZCIONKA STANDARDOWA WERSALIKI 2,50 CZCIONKA WERSALIKI WYTŁUSZCZONE 4,00 czcionka kolorowa Dział reklamy POŁUDNIE 22 844-19-15, 22 844-39-45 ogloszenia@poludnie.com.pl reklama@poludnie.com.pl

KANCELARIA PORAD PRAWNYCH, PODATKOWYCH I PRAKTYCZNYCH Warszawa, ul. Korzenna 13 c tel. 22 842-81-32 Klientów i telefony przyjmujemy wyłącznie w godzinach: Pon., śr., czw. 16.00 – 19.00 wt. 8.00- 14.00

Spadkowe i małżeńskie spory majątkowe, rozwody Zniesławienia (cywilne) i pomówienia (karne) Obrona przed fiskusem i komornikiem Zasiedzenia, dział gruntów, odszkodowania Reprezentacja w procesach gospodarczych, cywilnych i rodzinnych

Południe on-line dostępne na: smartfonie tablecie facebooku!

KUPIĘ l Antyki za gotówkę, obrazy, platery, militaria, srebro, zegarki, bibeloty i inne. Antykwariat ul. Dąbrowskiego 1, 22 848-03-70, 601-352-129. l Antyki, starocie, za gotówkę kupno-sprzedaż, Narbutta 23, 22 646-32-67, 502-85-40-90. l Filatelista - znaczki, 516-400-434. l Monety, złote, banknoty, Andersa 18, 22 831-36-48.

112

STRAŻ MIEJSKA - 986

www.polskieradio24.pl

NIERUCHOMOŚCI

I

Szkółka Roślin Iglastych IGLAKI_PL Joanna i Bogdan Żmijewscy

POLUB NAS!

ul. Syta 54 02-993 Warszawa Wilanów Szkółka czynna w sezonie 7 dni w tygodniu z wyłączeniem świąt w godzinach: od 10.00 do 20.00 inne godziny (lub dni) możliwe po uprzednim uzgodnieniu telefonicznym 22 642 50 62, 662 587 054 Prosimy o kierowanie korespondencji na adres: iglaki@iglaki.pl

Więcej informacji na naszej stronie:

www.poludnie.com.pl

http://www.facebook.com/Poludnie.gazeta


Oby mostek nie dostał nóg dokończenie ze strony 1 Mam nadzieję, że po publikacji na ten temat na waszych łamach może uda się odwrócić niekorzystne aktualnie rokowania dla tego obiektu i uchronić most od zniszczenia, wywiezienia i sprzedaży nie wiadomo komu. Przed bramą na teren fortu od strony ul. Idzikowskiego na niewysokim betonowym podeście stoi pamiątkowy kamień z przytwierdzoną doń metalową tablicą, na której wyryto napis: „Pierwszemu Marszałkowi Polski Józefowi Piłsudskiemu, którego imię nosi ten fort – żołnierze W.P. Stowarzyszenie Tradycji Oręża Polskiego im. Marszałka Piłsudskiego. Warszawa 15 sierpnia 1997r.”. Brama zamknięta jest na głucho. Natomiast rzeczony most można oglądać z brzegu fosy, do którego prowadzą dość łagodne zejścia. Fort przy dzisiejszej ul. Idzikowskiego pierwotnie nazywany był Fortem „Cze” od nazwy Czerniakowa, później od 1921 r. „Legionów Dąbrowskiego” i od 1928 r. „Piłsudskiego”. Był to jeden z fortów Twierdzy Warszawa wzniesiony w latach osiemdziesiątych XIX w. Po 1909 r., w ramach likwidacji twierdzy, fort został rozbrojony. W okresie międzywojennym mieściła się tutaj Wytwórnia Amu-

nicji Specjalnej. W czasie wojny w 1939 r. istniejące obiekty, w tym schrony koszarowe, zostały ciężko uszkodzone. Z zabudowy fortecznej ocalały koszarowe kazamaty, główny bohater tego artykułu czyli most stalowy oraz magazyn prowiantowy po drugiej stronie ulicy. Po wojnie na terenie fortu znalazły się garaże i ogródki działkowe. Około 2007 r. fort opuściło wojsko. - Obecnie właścicielem tego terenu jest firma developerska – twierdzi nasz informator. - Zachowanie w jak najlepszym stanie wszystkich elementów architektury wojskowej wchodzącej w skład Twierdzy Warszawa leży w interesie wszystkich mieszkańców stolicy - twierdzi Mirosław Zientarzewski, kierownik Muzeum Techniki Wojskowej Oddziału Muzeum Wojska Polskiego w Forcie IX Czerniakowskim na Sadybie. – Obecnie pracujemy nad koncepcją architektonicznej adaptacji fortu IX na potrzeby muzealne, ale w zupełnie nowej formule. Będzie to realizacja, która ma na celu otwarcie tej fortyfikacji dla mieszkańców Warszawy. Fort w swoim założeniu jest konstrukcją zamkniętą. Chcemy to zmienić, zachowując jednak charakter miejsca. Część zamysłu może być osiągnięta po-

przez odtworzenie zniszczonego mostu, który połączyłby obecny plac zabaw z dziedzińcem fortu, ukazując mieszkańcom część pierwotnych ciągów komunikacyjnych. Popieranie wszystkich działań mających na celu ratowanie zabytków jest częścią naszej działalności, którą realizujemy w uzgodnieniu z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, gdyż decyzja tego urzędu jest niezbędna przy prowadzeniu jakichkolwiek prac w obrębie fortu, który jest wpisany do rejestru zabytków. Przenoszenie elementów fortyfikacji w inne miejsce to całkowita ostateczność, z uwagi na to, że są one wpisane w kontekst urbanistyczny, ale przede wszystkim stanowią część konkretnego zespołu jako element jego historii. Rozesłaliśmy liczne zapytania dotyczące fortu przy ul. Idzikowskiego oraz zabytkowego mostu, m.in. do rzekomego nowego właściciela tego obiektu, do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz do Urzędu Dzielnicy Mokotów. Interesuje nas przyszłość całego tego terenu, zabytkowych obiektów tam zgromadzonych, a w szczególności mostu. Po uzyskaniu odpowiedzi, wrócimy do tego tematu.

Warszawa 02-624 ul. Puławska 136 tel./fax 22 844-39-45, tel. 22 844-19-15 www.poludnie.com.pl poludnie@poludnie.com.pl ogloszenia@poludnie.com.pl poludnie_glos@poczta.onet.pl Wydawca: Andrzej Rogiński „Południe” redaktor naczelny: Andrzej Rogiński redakcja: Rafał Rogiński, Ewa Ziegler, Bogdan Żmijewski Redakcja czynna w pon. - czw. w godz. 9.00 - 17.00 pt. w godz. 9.00 - 16.00 W tych godzinach przyjmujemy także ogłoszenia. Łamanie, układ i oprawa graficzna: Galder Grasfjord©

Druk: Polskapresse Sp. z o. o. ISSN 2082-6567

Nakład 40 000 egz. Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń. Materiałów nie zamówionych nie zwracamy. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustowania nadsyłanych tekstów oraz zmian tytułów. Teksty sponsorowane oznaczamy skrótem TS

kiem do gry w wiosennym turnieju o awans do I ligi. Pomimo energetycznego dopingu Klubu Kibica już sam początek należał do Hutnika. Dość powiedzieć, że gospodarze oddali w pierwszej kwarcie jeden celny rzut z gry, a wszystkie punkty (trzy) zdobyła kapitan Kulińska. Wynik po 10 minutach 3:20 dla gości ewidentnie złamał ducha gospodarzy, którzy w całym meczu rzucali ze skutecznością z gry 27 proc. Hutnik dominował na tablicach, miał więcej zbiórek w ataku (14) niż politechniczanki w obronie (12). Mecz w kolejnych odsłonach był bardziej wyrównany (drugą kwartę gospodarze przegrali 5 puntami, w trzeciej był już remis po 14:14) ale w ostatniej zawodniczki z Bielan znów rzucały celnie za trzy punkty, ustalając ostateczny wynik na 41 do 69. W statystykach mecz nie wyglądał wcale lepiej: Hutnik celniej rzucał, więcej zbierał piłek, miał przewagę w kluczowych podaniach. Jedynie w przechwytach przeważały zawodniczki prowadzone przez trenera Pawła Cegłowskiego. Świetne zawody rozegrała Nowocin, zdobywając 22 punkty oraz Kopeć dorzucając 17 „oczek”. Ta pierwsza została dzięki temu uhonorowana nagrodą dla najlepszego gracza meczu, a upominkiem była torba sportowa. Nagrodę odebrała z rąk Wojciecha Turkowskiego, zastępcy burmistrza Mokotowa, który tego dnia oglądał mecz razem z Lechem Kwasiborskim, naczelnikiem Wydziału Kultury i Sportu. W drużynie przeciwnej statuetkę MVP otrzymała wcześniej wspominana Kulińska, która zakończyła mecz z dorobkiem 8 punktów (najwięcej w swoim zespole), 4 zbiórek, 2 asysty i przechwytu.

Redakcja nie zatrudnia eksperta, który mógłby ocenić wartość historyczną mostku. Naszym zdaniem jest to domena Konserwatora Zabytków, a nie Burmistrza Dzielnicy Mokotów. Przedstawiamy tę sprawę publicznie na wszelki wypadek, aby mostek cichaczem nie dostał nóg. Tym samym zwracamy uwagę Policji.

smakosza. Co zrobić, by wygrać nagrodę? Trzeba w listopadzie zebrać paragony dokumentujące własne zakupy w dowolnym sklepie Mokpolu. Ich wartość z całego miesiąca musi osiągnąć

rem. Przekładamy na talerze dekorując listkami bazylii i gałązką świeżego rozmarynu oraz skrapiamy oliwą. Wartość nagrody rzeczowej wynosi ok 700 zł i stanowić Widoczny był brak Skardzińskiej, będzie miłą niespodziankę dla która w pierwszym starciu sezonu z UKS 4 Ursus w 25 minut zebrała 12 piłek. Na szczęście dla Altkomu AZS PW środkowa wróci do gry już na 3 kolejkę, która rozpocznie się 16 listopada meczem na wyjeździe z SMS Łomianki. Megasensacja! Ogier Sopran Na szczęście poziom organi- Tamo niespodziewanie wygrał zacyjny spotkania nie zniżył się Nagrodę Mokotowską 2013 do sportowego. Co prawda or- i zyskał miano zimowego fawoganizator zapowiadał przybycie ryta na przyszłoroczne Derby. około 300 kibiców i pobicie ze- Gonitwa odbyła się w niedzielę, szłorocznego rekordu frekwencji 27 października na Torze Wyścina Zakrzewskiej, co się nie po- gów Konnych na Służewcu. wiodło, ale 180 osób na meczu II ligi to i tak powód do dumy. Po raz pierwszy na parkiecie gospodarzy pojawił się czirliderki, a precyzyjniej zespół tańca i pokazów akrobatycznych Hand to Hand z Warszawy. Młode tancerki zagrzewały do dopingu, a w przerwie dały oszałamiający pokaz swoich umiejętności, zbierając z sali gromkie brawa. To początek współpracy Altkom AZS PW i zespołu akrobatycznego. W konkursie rzutów osobistych trzech kibiców wygrało nagrody (między innymi piłkę z podpisami zawodniczek Politechniki oraz koszulkę klubową). Nowością był też kącik dla dzieci zorganizowany przez Mysie Harce. Młodzi kibice przez cały mecz malowali i konstruowali różnego rodzaju gadżety wspomagające doping. Oby następnym razem koszykarki AZS-u wyszły na parPrzed wyścigiem za faworyta kiet bardziej skoncentrowane uchodził Atlant. Wysokie notowai nie dopuściły do tego, aby nia miały również Predator i Saemocje zakończyły się po pierw- dak. Po stracie długo prowadził szej kwarcie. Kievgrad. Jednak na ostatnich Najlepiej punktujące dla Alt- metrach, wszystkich ograł dosiakom AZS PW: Kulińska (kpt.) 8, dany przez Aleksandra KabardoAderek i Kaczyńska 7. va ogier Sopran Tamo, który po Najlepiej punktujące dla Hut- fantastycznym finiszu o długość nika Warszawa: Nowocin 22, Ko- szyi wyprzedził Atlanta. Wygrana peć 17, Motoczyńska 14. włoskiego dwulatka najbardziej

nie mniej niż 300 zł. W końcu miesiąca paragony wraz z adresem kontaktowym oraz z przepisem na potrawę do sporządzenia z produktów kupowanych w Mokpolu należy przesłać na adres redakcji „Południe”. Jury konkursu

Karol Olszewski

Do przekonania trafia mi argument kierownika placówki muzealnej gospodarującego w innym mokotowskim forcie, że przenoszenie mostku w inne miejsce jest ostatecznością z uwagi na jego wpisanie w kontekst urbanistyczny. Andrzej Rogiński

Mokpolowscy gotują dokończenie ze strony 1 Całość podgrzewamy do momentu wyparowania wody. Makaron bucatini gotujemy al dente, odcedzamy i mieszamy z sosem. Posypujemy startym se-

Nadzieja w rewanżu W sporcie są czasami takie dni, kiedy nikomu nic nie wychodzi. Czy to jednostka, czy grupa, po prostu mechanizm nie funkcjonuje. Coś takiego przytrafiło się w sobotę, 26 października, ekipie AZS-u z Politechniki Warszawskiej. Na swoje nieszczęście podejmowali u siebie na boisku bardzo groźnych rywali - Hutnika Warszawa, który po sobotnim spotkaniu zdaję się być pewnia-

Od redaktora Zachowanie dziedzictwa kulturowego, w tym obiektów materialnych, jest istotnym obowiązkiem państwa. Dlatego „Południe” zainteresowało się przypuszczeniem naszego czytelnika o prawdopodobnej możliwości zniknięcia zabytkowego mostku w forcie przy ul. Idzikowskiego.

wyłoni zwycięzców. Regulamin konkursu „Mokpolowscy gotują” umieszczony będzie na stronie www.poludnie.com.pl A zatem Czytelniku „Południa” zbieraj paragony, chwal się domowym przepisem. Na wszelki wypadek podajemy adresy sklepów, w których zbierać można paragony, a także zaopatrzyć się w egzemplarz „Południa”: al. Niepodległości 32/34, ul. Puławska 87, ul. Modzelewskiego 77, ul. Surowieckiego 10, ul. Beli Bartoka 8, ul. Wałbrzyska 21, al. Lotników 15, ul. Kolady 2, ul. Batorego 39A, ul. Kazimierzowska 71, ul. Miączyńska 54, ul. Burgaska 2/4, ul. Portofino 8, ul. Konstancińska 2, al. Wilanowska 89, ul. Soczi 6, ul. Okrężna 38, ul. Dąbrowskiego 74, ul. Dembowskiego 10 oraz w Piastowie przy ul. ks. Skorupki 2, ul. Łukasińskiego 25 i w Ursusie przy ul. Kompanii Kordian 1.

Mokotowska gonitwa ucieszyła trenera Kazimierza Rogowskiego, który jest także współwłaścicielem tego ogiera razem z Rafałem Urbańskim. Po gonitwie zwycięzcę czerwoną szarfą udekorował Piotr Boresowicz - zastępca burmistrza Mokotowa w towarzystwie Mał-

podopiecznych fundacji Synapsis. Tradycją stało się już, że gonitwa o Nagrodę Mokotowską jest wydarzeniem nie tylko sportowym, ale także towarzyskim. Dlatego w niedzielę na torze na Służewcu gościli nie tylko przedstawiciele zarządu, radni oraz

gorzaty Szczęsnej - przewodniczącej Komisji Mieszkaniowej Rady Dzielnicy Mokotów, Feliksa Klimczaka - prezesa PKWK oraz Anny Piszcz z Totalizatora Sportowego – Oddział Wyścigi Konne Warszawa-Służewiec. Natomiast właścicielom Sopran Tamo, trenerowi oraz dżokejowi wręczył nagrody, a także piękne statuetki wykonane specjalnie na tę okazję przez

samorządowcy z Dzielnicy Mokotów, ale także politycy, artyści i dziennikarze. Nagroda Mokotowska 2013 to gonitwa dla dwuletnich ogierów pod patronatem Burmistrza Mokotowa. Kolejność miejsc: 1. Sopran Tamo, 2. Atlant, 3. Predator, 4. Sadak, 5. Kievgrad, 6. Karlin. Fot. Jacek Dzierżanowski

Południe głos mokotowa nr 33 z 30 października 2013  

Południe Głos Mokotowa Ursynowa Wilanowa nr 33 z 30 października 2013

Południe głos mokotowa nr 33 z 30 października 2013  

Południe Głos Mokotowa Ursynowa Wilanowa nr 33 z 30 października 2013

Advertisement