Page 1

l Blisko spraw Czytelników l Bez owijania w bawełnę l www.poludnie.com.pl l

www.facebook.com/Poludnie.Gazeta https://twitter.com/PoludnieGazeta

l

ISSN 2082-6567

www.polskieradio24.pl

Warszawiacy odczują demonstracje

Kto odbierze śmieci 9 września rozstrzygnięto przewww.poludnie.com.pl www.facebook.com/Poludnie.Gazeta https://twitter.com/PoludnieGazeta targ na obsługę wszystkich dziewięRok XX nr 26 (823) l 12 WRZEŚNIA 2013 l Bezpłatnie ciu obszarów, na jakie podzielona została stolica. A zatem od lutego 2014 r. Lekaro, Sita Polska oraz MPO będą odbierać śmieci od warszawiaków. Okres pomostowy trwać będzie bowiem do końca stycznia. - Po sprawdzeniu wszystkich ofert wybraliśmy optymalne propozycje. Wyłonieni wykonawcy będą, począwszy od lutego przyszłego roku, odbierać śmieci od mieszkańców stolicy i dbać o ich przetworzenie. Dzięki wprowadzeniu systemu pomostowego, na sfinalizowanie umów mamy jeszcze ponad 4 miesiące. Przed nami ustalenie dokładnego harmonogramu odbierania śmieci z poszczególnych nieruchomości oraz akcja informacyjna dla mieszkańców – powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy. Najkorzystniejsze cenowo oferty złożyli: dla Mokotowa – PPHU Lekaro a dla Ursynowa i Wilanowa - SITA Polska Sp. z o.o. Firmom uczestniczącym w postępowaniu przysługuje odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej na wybór najkorzystniejszej oferty w ciągu 10 dni od powzięcia informacji o wyborze. Oznacza to, że odwołania mogą być składane do 19 września. KIO w ciągu około 14 dni rozstrzygnie ew. odwołania. W związku z tym, planowany termin zawarcia umów ma nastąpić w pierw- 12 października 2013 r. nastąpi otwarcie budynku handlowo-biurowego przy placu Unii Lubelskiej. Na tym miejscu stał kultowy Supersam. Teraz sklep szej połowie października. Supersamu wraca w to samo miejsce w nowej aranżacji. Na zdjęciu Puławska widziana z 10. piętra oraz wnętrze obiektu. Fot. Leonard Karpiłowski

Samorząd ogrywa mieszkańców Andrzej Rogiński Jak to jest z dotacjami dla spółdzielczych domów kultury na Ursynowie w 2013 r.? Panie i Panowie radni Warszawy i Rado i Burmistrzu Ursynowa, złapałem Was za rękę: jest mniej.

Dlaczego dotacje dla spółdzielczych domów kultury są tak ważne akurat na Ursynowie? Ponieważ jest to jedyna dzielnica w Warszawie, w której nie ma ani jednego komunalnego domu kultury. Za to są wybudowane i utrzymywane przez spółdzielnie. Ponieważ swo-

ja ofertę udostępniają wszystkim mieszkańcom, w rzeczywistości wypełniają funkcje, za które ustawowo odpowiada warszawski samorząd. Dlatego te placówki spółdzielcze co roku otrzymują dotacje na wykonywanie powierzonych zadań programowych.

Dla miasta to świetny interes, bo oszczędza znaczne kwoty. Przykładowo: na sąsiednim Mokotowie zaplanowano w bardzo oszczędnościowym budżecie 2013 r. wydanie na komunalne domy kultury 12,5 mln zł. ciąg dalszy na stronie 4

„Chciałabym, żeby to Panowie wytłumaczyli warszawiakom, dlaczego realizując własne prawo do demonstracji swoich poglądów nie bierzecie pod uwagę skali utrudnień w poruszaniu się po mieście przez mieszkańców Warszawy. W imię prawa do demonstracji swoich poglądów nie można ograniczać prawa warszawiaków do normalnego życia”. Tak brzmi fragment apelu Hanny Gronkiewicz–Waltz, prezydent Warszawy do organizatorów demonstracji.

Bukowiecki o Jusowie

18 września w kinie Iluzjon o godz. 19.45 odbędzie się wykład Andrzeja Bukowieckiego poświęcony twórczości wybitnego operatora – Wadima Jusowa. Zmarły przed kilkoma dniami artysta był autorem zdjęć do filmów takich jak: Solaris, Andriej Rublow, Chodząc po Moskwie czy Dziecko wojny. dokończenie na stronie 6

Zbadaj słuch za darmo!

Wszystkie osoby mające trudności ze słyszeniem mogą teraz bezpłatnie zbadać słuch i skorzystać z porady specjalisty protetyka słuchu w gabinecie firmy Fonikon, który mieści się przy ul. J. Dąbrowskiego 16 (róg Bałuckiego). Firma oferuje nowoczesne aparaty słuchowe duńskiej firmy Oticon, która od ponad 100 lat opracowuje zaawansowane rozwiązania dla osób niedosłyszących. Rejestracja telefoniczna: 22 498 75 40. Godziny otwarcia: pon.- czw. 8.30-17.00, pt. 9.00 - 15.00. Fonikon jest Firmą Godną Zaufania. Zapraszamy!


2

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

www.poludnie.com.pl

Festiwal Singera Rafał Dajbor

na ulicach Warszawy coś się dzieje, już dziesiąty raz zebrali się na plaW tym roku miłośnicy kultury cu Grzybowskim i ulicy Próżnej, na żydowskiej, fani dobrej muzyki Festiwalu Kultury Żydowskiej Wari teatru, a także ci, którzy lubią, gdy szawa Singera. Jubileuszowa edy-

cja tej imprezy, która trwale wrosła w kalendarz warszawskich wydarzeń kulturalnych, jest dobrym pretekstem, by przyjrzeć się jej bliżej. Pierwsza edycja odbyła się

w roku 2004 i trwała zaledwie cztery dni. Od tego czasu Warszawa Singera rozwinęła się w imprezę, która już od kilku lat trwa aż dziewięć dni – od weekendu do weekendu. W tym roku festiwal zaczął się w sobotę 24 sierpnia, a skończył w niedzielę, 1 września. Pomysłodawczynią i twórczynią festiwalu jest znana aktorka i piosenkarka Gołda Tencer. To prowadzona przez nią Fundacja Shalom jest głównym organizatorem tego, co dzieje się na festiwalowych scenach. „Program festiwalu to mój program autorski. Co w nim dobre i złe – to moje” – mówiła Gołda Tencer w jednym z wywiadów. A przyznać trzeba, że kulturotwórcza rola Warszawy Singera jest olbrzymia. Gdy zbliża się festiwal żyje nim właściwie cała Warszawa, zwłaszcza, że od kilku lat festiwal wyszedł daleko poza rejon placu Grzybowskiego i ulicy Próżnej. Festiwalowe imprezy mają miejsce m.in. w kinie Iluzjon przy ul. Narbutta, w Klubie La Playa przy Wybrzeżu Helskim, w Akademii Sztuk Pięknych przy Krakowskim

Przedmieściu, w Galerii Zachęta, a także w klubach na Pradze. Siłą festiwalu jest jego niesamowita wręcz różnorodność. Festiwal Warszawa Singera to zarówno pełen plebejskiego klimatu „jarmark na Próżnej”, gdzie schodzą się handlarze starociami i sprzedawcy pańskiej skórki, jak i sesje naukowe gromadzące naukowców z wielu dziedzin humanistycznych. Tegoroczna sesja odbyła się pod tytułem „Żydowskie konteksty twórczości Juliana Tuwima”, a w gronie prelegentów znaleźli się m.in. Monika Adamczyk-Garbowska, Agnieszka Żółkiewska i Eugenia Prokop-Janiec. Pomiędzy klimatem jarmarcznym a uniwer-

gwiazd, a dziewięćdziesiąte urodziny dyrektora Szurmieja były w tym roku obchodzone także podczas festiwalu – wystawiono przedstawienie „Między dniem, a nocą. Dybuk”, w reżyserii Jubilata i z nim w roli Cadyka z Miropola. Partnerami festiwalu są natomiast Austriackie Forum Kultury, Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie, Muzeum Historii Żydów Polskich oraz Filmoteka Narodowa. Od drugiej edycji festiwalu wydawany jest katalog zawierający pełny program imprezy, omówienie festiwalowych wydarzeń oraz skrócone biogramy wszystkich biorących w nim udział artystów. Pierwsze strony katalogu zawierają zawsze

syteckim jest dosłownie wszystko: przedstawienia teatralne na scenach wielkich i kameralnych, koncerty i wernisaże, występy artystów z Polski, Europy i całego świata, prowadzone przez warszawskich przewodników spacery śladami warszawskich Żydów, spotkania autorskie z pisarzami, spotkania z rabinami, dziennikarzami, publicystami. Projekcje filmów, warsztaty muzyczne, taneczne, plastyczne i kulinarne, imprezy dla dzieci... Bez cienia przesady można powiedzieć, że na tym festiwalu naprawdę każdy znajdzie coś, co go zainteresuje. Nic więc dziwnego, że każdego roku festiwalowe dni ściągają na plac Grzybowski istne tłumy. Festiwal nie mógłby się odbyć, gdyby nie współpracownicy i partnerzy. Od początku najważniejszym partnerem Fundacji Shalom podczas festiwalu jest Teatr Żydowski, obecnie noszący nazwę Teatr Żydowski im. Estery Rachel i Idy Kamińskich – Centrum Kultury Jidysz. Dyrektor tego teatru, kierujący nim nieprzerwanie od września 1969 r. Szymon Szurmiej, jest co roku jedną z festiwalowych

słowa, które do widzów festiwalu kierują jego twórcy, a także przedstawiciele niektórych partnerów i sponsorów. Tegoroczna edycja była szczególnie ciekawa pod względem muzycznym. Wielkim wydarzeniem był koncert Tomasza Stańki z jego nowojorskim kwartetem i zespołem Kroke, który odbył się 27 sierpnia w biorącym już od kilku lat udział w festiwalowych wydarzeniach kościele Wszystkich Świętych przy placu Grzybowskim 5. Oprócz utworów z płyty „Wisława” poświęconych zmarłej w 2012 r. poetce Wisławie Szymborskiej, Stańko zaprezentował także utwór napisany specjalnie na Festiwal Singera. Gwiazdami koncertu finałowego byli natomiast Raphael Rogiński z zespołem Cukunft, Joshua Nelson oraz Kayah z zespołem Transoriental Orchestra. „Zapewniam, że kto pozna klimat Festiwalu Singera, ten połknie bakcyla i już z nami zostanie” – mówi Gołda Tencer. Tegoroczny festiwal przeszedł już do historii, a więc – do zobaczenia za rok!

Skorumpowane podręczniki Anna Krzesińska O tym, jak drogie są podręczniki, najlepiej wiedzą rodzice, którzy każdego roku muszą coraz głębiej sięgać do kieszeni. Nie wszyscy jednak wiedzą, że podręczniki mogłyby być tańsze nawet o dwadzieścia procent. Na ich ceną wpływają bowiem dodatkowo koszty „akcji marketingowych”. Najprościej można je ująć słowami – My (wydawnictwo) dajemy wam laptopy lub inny sprzęt elektroniczny, a Wy (szkoły) wybieracie dla swoich uczniów nasze książki. Oczywiście, idealnie byłoby, aby reklamą podręczników oferowanych przez wydawnictwa była wysoka zawartość merytoryczna i niska cena, czyli te kryteria, na które mają zwracać uwagę nauczyciele, którzy, zgodnie z prawem, powinni wybierać podręczniki. - Niestety, dotarliśmy do informacji, które wskazują na to, że dyrektorzy i nauczyciele nie zwracają uwagi na te dwa aspekty, ale ważna dla nich jest wartość prezentu, który otrzymają w momencie wyboru danego wydawnictwa. Przedstawiciele handlowi wydawnictw już od stycznia każdego roku odwiedzają szkoły, oferując korzyści materialne w postaci laptopów, tablic multimedialnych czy rzutnika w zamian za wybór danego podręcznika – podkreśla Mateusz Górowski, prezes Fundacji Europejska Inicjatywa Obywatelska Polska Bez Korupcji - Często jest to umowa na dłuższy okres, np. trzy lata. Dotarliśmy do takich umów. Wynika z nich też, że jeżeli szkoła nie wywiąże się ze zobowiązania korzystania z danego podręcznika przez określony czas, to musi oddać pieniądze za sprzęt, którzy otrzymała. Nie jest to skala jednego województwa czy kilku kilkunastu szkół, ale całego kraju. Mam nadzieję, że po naszej akcji „Czysta szkoła” dyrektorzy będą świadomi, jak wielkim złem jest

podpisywanie tego typu umów. Uważamy, że podręczniki mogłyby być co najmniej dwadzieścia procent tańsze, gdyby nie podpisywano tego typu umów. Na pytanie gazety „Południe”, czy w warszawskich szkołach dochodzi do tego typu nadużyć, rzecznik prasowy Kuratorium Oświaty w Warszawie Andrzej Kulmatycki wskazał, że w roku szkolnym 2012/2013 przeprowadzono kontro1e w zakresie prawidłowości wyboru pod-

z ul. Bema na Woli. - Nigdy nie otrzymałam propozycji współpracy z określonym wydawnictwem i ofert prezentów w postaci jakiegoś sprzętu elektronicznego. Być może wynika to z faktu, że żadne wydawnictwo nie jest u nas w szkole faworyzowane. Rozumiem, że do sytuacji, gdy wydawnictwo chce podpisać umowę z jakąś szkołą dochodzi wtedy, gdy dana placówka korzysta z podręczników owego wydawnictwa z więcej niż jednego

sytuację finansową rodziców uczniów. - Staram się - i to udaje się w naszym Liceum i Gimnazjum nie doprowadzać do takiej sytuacji, w której w kilku równoległych klasach byłyby różne podręczniki z jednego przedmiotu. Uważam, że nie jest dobra opcja, gdy np. uczeń przenosi się z klasy do klasy albo nauczyciele zastępują swoich kolegów po fachu. Wspomniane wyżej zespoły przedmiotowe współpracują ze sobą i osiągają porozumie-

SGGW wita

Dzień otwarty dla kandydatów na studia w SGGW odbędzie się w sobotę, 14 września w godz. od 11.00 do 14.00. w Auli Kryształowej w kampusie uczelni przy ul. Nowoursynowskiej 166.

Anders w Iluzjonie ręczników na terenie Mazowsza w 49. szkołach, w tym na terenie Warszawy i powiatów okołowarszawskich w piętnastu szkołach. Wydane przez kuratorium kilku szkołom zalecenia dotyczyły tylko nieprzestrzegania ustawowego terminu podawania do publicznej wiadomości zestawu podręczników obowiązujących w szkole. Kilkunastu dyrektorów warszawskich szkół nie znalazło czasu na rozmowę o podręcznikach, na rozmowę zgodziła się jedynie dyrektorka Zespołu Szkół nr 117

przedmiotu. U nas nie ma takiej sytuacji, co każdy może zobaczyć na naszej stronie internetowej – wyjaśnia Justyna Matejczyk, dyrektorka Zespołu Szkół nr 117. W tej szkole o wyborze podręczników decydują nauczyciele, którzy pracują w zespołach przedmiotowych i wspólnie podejmują decyzję. Dyrektorka podkreśla jednak, że choć nauczyciel, jak wiadomo, ma prawo wyboru podręcznika, ona jednak nalega, aby nauczyciele brali również pod uwagę

nie w sprawie wyboru podręcznika – wszystkie klasy równoległe mają te same podręczniki. Staramy się także, żeby obowiązywały one przez kolejne lata. Gdy zmienia się podstawa programowa podręczniki zmieniają się tak, aby ich treści pokrywały wymagania podstawy programowej – stwierdza dyrektorka. W tej szkole uczniowie mogą nabyć używane podręczniki na szkolnym kiermaszu, który co roku odbywa się w pierwszym tygodniu września i cieszy się sporym zainteresowaniem.

16 września o godz. 19.00 zapraszamy w kinie Iluzjon odbędzie się pokaz filmu fabularnego „Wielka droga” (1946, prod. Włochy/Polska) w reż. Michała Waszyńskiego. Po pokazie spotkanie z Anną Marią Anders, córką generała Władysława Andersa, bohatera filmu, oraz Ireny Renaty Bogdańskiej, głównej aktorki. Spotkanie poprowadzi Roman Dziewoński.

Vagabundus

Ursynowski Klub Turystyki Rowerowej zaprasza na wycieczki: - 14.09. z Ciechanowa do Warszawy (ok. 100 km). Wyjazd pociągiem KM 901 z Warszawy Zachodniej o godzinie 07:29. Zbiórka na stacji Ciechanów Przemysłowy po przyjeździe pociągu. Prowadzi: Władysław Porczyk (e-mail: wporczyk@wp.pl); - 15.09. do Puszczy Bolimowskiej (ok. 46 km, w większości dukty leśne). W programie zwiedzanie Żyrardowa. Wyjazd poc. KM 101 z W-wy Śródm. o 07:24. Zbiórka na stacji kolejowej Żyrardów po przyjeździe pociągu. Prowadzi: Jan Puchlerski (e-mail: jan.puchlerski@interia.eu)


3

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa Rozmowy o Warszawie

Prezydentem być Bogdan Żmijewski Ktoś zadał mi pytanie jako byłemu radnemu kilku kadencji, czy chciałbym zostać prezydentem Warszawy. Zastanawiając się nad odpowiedzią doszedłem do wniosku, że gdybym nim został, byłbym najbardziej znienawidzonym włodarzem naszego miasta. Nie będę więc ryzykował wiecznego potępienia za to, co chciałbym w tym mieście zrobić lub za to, co bym lipnie naobiecywał wyborcom. Aby zostać Prezydentem musiałbym też umieć łgać, obiecując co się da i każdemu. Elitom kasę na kulturę i sztukę, przedsiębiorcom udogodnienia w działalności, masom igrzyska i darmowe zupki, koncernom medialnym billboardowe żniwa i miejskie ogłoszenia w ich gazetach, wszystkim tanie bilety komunikacji, niskie opłaty i podatki itp. itd. Nawet gruszki na wierzbie. Za te obiecanki-cacanki smażyłbym się potem w piekle, a upałów nie lubię. A jak bym już został prezydentem, to musiałbym rozstrzygnąć, czy coś zrobić dla miasta, by być zapamiętanym niezależnie od oceny mych pomysłów, czy tylko pławić się w urokach władzy i myśleć, jak ją utrzymać. Pragnąc jednak tworzyć nowoczesne miasto wprowadziłbym zasadę, że nie ma darmochy, rozdawnictwa i że jedni nie mogą żyć kosztem drugich, a opieka należałaby się tylko naprawdę potrzebującym. Obawiam się, że chcąc tak robić zostałbym odwołany w referendum przed końcem kadencji. Podniósłbym 3-4-krotnie opłaty za parkowanie w centrum, szczególnie dłuższe niż 30 minut. Rozszerzyłbym strefę parkowania płatnego. Kto nie miałby własnego miejsca parkingowego, nie mógłby zarejestrować samochodu. Wszystko po to, by ograniczyć ilość samochodów pakujących się do centrum i by zaczęło się opłacać budować parkingi wielopoziomowe, w tym podziemne. Zarobione pieniądze przeznaczyłbym na komunikację publiczną. Wprowadziłbym system biletowy komunikacji publicznej oparty na zasadzie, że dłuższa droga dojazdu, to większa opłata za bilet, bo i koszt większy. Dotację biletową zmniejszyłbym z 70 % do 50 %. Ustanowiłbym system opłat adiacenckich, tj. opłatę od wzrostu wartości gruntu w związku z nową infrastrukturą wybudowaną przy udziale środków miejskich, szczególnie dróg, kanalizacji i wodociągów. Pozyskane środki przeznaczyłbym na uzbrajanie kolejnych terenów pod zabudowę. Nie widzę powodu, by na wzroście wartości gruntów po ich uzbrojeniu zarabiali tylko ich właściciele. Dążyłbym do zmiany systemu podatków od nieruchomości. Nie widzę powodu, by podatek od gruntu i lokalu np. róg Marszałkowskiej i Al. Jerozolimskich był taki sam, jak tam, gdzie nie ma drogi, infrastruktury i wrony zawracają. Jestem natomiast przeciwny podatkowi katastralnemu, rozumianemu jako podatek od wartości nieruchomości w kontekście standardu zabudowy. Poda-

tek winien zależeć od lokalizacji, tj. czy nieruchomość jest w centrum, czy na peryferiach, z uwagi na jej skomunikowanie. Powinien być także zależny od tego, czy nieruchomość ma dostęp do mediów, drogi, chodnika, oświetlenia ulicy. Dochody z tego podatku byłyby przeznaczone na budowę infrastruktury celem wyrównywania poziomu życia mieszkańców pod względem dostępu do udogodnień cywilizacyjnych. Wprowadziłbym opłaty za odprowadzanie wód deszczowych do kanalizacji miejskiej i melioracji. Nie widzę powodu, by ta usługa była darmowa, jak obecnie. Pozyskane środki zużyłbym na budowę i modernizację systemów gospodarki wodami deszczowymi oraz wzmocnienie wałów przeciwpowodziowych. Obniżałbym podatki od tych nieruchomości, które byłyby wyposażone w systemy retencji i rozsączania wód opadowych na terenie własnym, bo jest to rozwiązanie proekologiczne. Nie budowałbym, jak bywało w przeszłości, eleganckich mieszkań komunalnych, zwłaszcza w rejonach centralnych, tam, gdzie grunty są drogie, tylko na obrzeżach. Kupowałbym je też od developerów będących na musiku. Cenne grunty bym sprzedawał, a środki przeznaczyłbym na budownictwo komunalne i odszkodowania dla byłych właścicieli pokrzywdzonych dekretem Bieruta. Właścicielom tym oferowałbym grunty zamienne zamiast odszkodowań, ale najpierw musiałbym doprowadzić do zmiany ustawy o podatku VAT, by miasto nie musiało płacić VAT od gruntów zamiennych, w tym za grunty wywłaszczane pod drogi. Przymusowo wykwaterowywałbym lokatorów ze zniszczonych kamienic komunalnych do innych mieszkań komunalnych. Wartościowe kamienice bez roszczeń sprzedawałbym na przetargach. Pozostałe bym remontował, tworząc zasób mieszkań komunalnych do zamian. Bzdurą są generalne remonty zamieszkałych budynków. Zaprzestałbym sprzedaży mieszkań komunalnych z bonifikatą. Nie widzę powodów dla czynienia takich prezentów. Dążyłbym do podniesienia czynszów za mieszkania komunalne co najmniej do poziomu kosztów amortyzacji, przewidując ulgi socjalne dla rzeczywiście potrzebujących. Wtedy by się okazało, że szereg lokatorów chciałoby zamienić mieszkania na mniejsze. Dziś bywa, że jedni nie mają warunków do życia, a inni mają zbyt duże mieszkania komunalne w stosunku do realnych potrzeb, bo ich to wiele nie kosztuje. Czasem je podnajmują. Zlikwidowałbym część ogródków działkowych. Część zamienił na parki, a część bym sprzedał pod zabudowę, by mieć środki na tworzenie parków i przeniesienie ogródków na peryferia miasta. Zlikwidowałbym uwłaszczanie na gruntach miejskich za darmo. Umożliwiłbym zmianę użytkowania wieczystego na własność po promocyjnej cenie. Zmniejszyłbym o 70 % stawki opłat za użyt-

kowanie wieczyste na cele sportu i rekreacji. Obecnie wynoszą one 1 % wartości gruntu, czyli jak dla zabudowy mieszkaniowej, mimo że są to głównie tereny zielone. Renegocjowałbym umowę dzierżawy z klubem Legia, który płaci obecnie tylko 0,2 % wartości gruntu i stadionu rocznie. Ograniczyłbym listę obiektów wpisanych do ewidencji zabytków do tych, które mają rzeczywiste wartości kulturowe, a jednocześnie zwolniłbym te obiekty zabytkowe z podatku od nieruchomości i udzielałbym dotacji na ich remonty. Skoro to jest dobro narodowe, to nie można

obciążać obowiązkiem ich utrzymania tylko właścicieli. Władze nie mają dziś pieniędzy na szereg inwestycji z uwagi na zadłużenie budżetu Warszawy. Zamiast więc wydawać na budowę takich obiektów komunalnych, jak szkoły czy przedszkola, zlecałbym ich budowę firmom, od których bym je leasingował lub wynajmował. Sprzedałbym też część obiektów komunalnych inwestorom, podpisując z nimi umowy najmu lub leasingu tych obiektów wraz z kosztami obsługi techniczno-administracyjnej. Nie widzę powodu, by dyrektorzy szkół zajmowali się np. papierem

toaletowym i malowaniem ścian. Oni mają pilnować spraw nauki dzieci. Podobnie rzecz dotyczy przedszkoli, żłobków itp. Dążyłbym do zmiany szeregu przepisów, np. dotyczących opłaty z tytułu renty planistycznej, tj. wzrostu wartości gruntów skutkiem uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Dziś ta renta formalnie funkcjonuje 5 lat od uchwalenia planu, a praktycznie nie funkcjonuje. Ponadto jest nieegzekwowalna. Takie są wyroki sądów. Pozyskane środki przeznaczyłbym na odszkodowania za grunty przeznaczone pod drogi publiczne i za

inne nieruchomości przeznaczone w planach pod cele publiczne. Bo nie może być tak, że jedni mają żyć kosztem drugich. Mam podobnych pomysłów jeszcze więcej, ale obawiam się, że im więcej ich wypiszę, tym bardziej będę znienawidzony. Więc kończę, chcąc ratować życie. Jeśli jednak uzyskam wsparcie od podobnie myślących czytelników, będę kontynuował temat. Liczę też na Państwa pomysły, co i jak by tu jeszcze zrobić, by nie popsuć naszego miasta. Może jakiś prezydent będzie na tyle odważny, że część z nich wykorzysta.


4

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Nikt nie chce cierpieć Z Krzysztofem Naroszem, fizjoterapeutą, rozmawia Andrzej Rogiński - Pewną panią tak zabolało, że nie była w stanie schylić się, żeby zawiązać sobie but. Co ona ma zrobić? - W pierwszej kolejności powinna zgłosić się do doświadczonego fizjoterapeuty, który określi przyczynę dolegliwości i spróbuje pomóc lub jeśli problem jest poważny skieruje pacjenta do lekarza bądź na dodatkowe badania diagnostyczne. - A jak się wychodzi z tych problemów? - Fizjoterapeuta w trakcie pierwszej wizyty przeprowadza szczegółowy wywiad, kolejnym krokiem jest badanie, które ma ocenić przyczynę oraz skalę problemu. Odpowiedzialny fizjoterapeuta powinien umieć określić, czy z danym pacjentem może pracować. Czy to jest pacjent, którym może się zająć. Podam przykład: Przychodzi pacjent, który odczuwa ból dajmy na to w okolicy lędźwiowej kręgosłupa. Czasem zdarza się, że odczuwamy ból np. z narządów wewnętrznych rzutowany do kręgosłupa i podczas pierwszej konsultacji trzeba umieć wychwycić te dolegliwości, żeby nie zacząć leczyć pacjenta, któremu nie jesteśmy w stanie pomóc, bądź nawet możemy nieodpowiednimi działaniami zaszkodzić. Takiego pacjenta trzeba natychmiast skierować na dodatkową diagnostykę i do specjalisty, który jest mu w stanie pomóc. Natomiast jeśli dolegliwość pochodzi rzeczywiście z narządu ruchu, to fizjoterapeuta jest w stanie określić przyczynę i strukturę, która wywołuje daną dolegliwość, a następnie zacząć ją leczyć. Najważniejsze jest zdrowie pacjenta, który obdarzył nas swoim zaufaniem. - Na czym polega leczenie? - Dla pacjenta najważniejsze jest to, żeby pozbyć się bólu.

Wiadomo, nikt nie chce cierpieć. Natomiast ból jest objawem określonej dysfunkcji. Więc należy usunąć bądź złagodzić przyczynę. Gdy przyczyna dolegliwości zostanie usunięta, to ból zostaje wyłączony automatycznie. Takie postępowanie przynosi długofalowe efekty. Następnie musi zostać wdrożony protokół profilaktyczny. To jest bardzo ważne ze względu na to, że pacjent często sam produkuje pewne dolegliwości. - Protokół profilaktyczny to może być termin niezrozumiały dla czytelnika niespecjalisty. Fizjoterapeuta wykonuje określone działania na ciele pacjenta, a czy potem przepisuje pacjentowi zadanie domowe? - Tak, jak wspomniałem wcześniej rolą fizjoterapeuty jest usunięcie przyczyny dolegliwości. Musimy skoncentrować się na tym, która struktura wywołuje ból i dobrać optymalny sposób postępowania leczniczego. Inaczej bowiem leczymy problemy mięśniowe czy więzadłowe, a inaczej stawowe, jeszcze inaczej problemy pochodzenia nerwowego, jak rwa kulszowa czy zespół cieśni nadgarstka. Do tego celu wykorzystujemy szereg bardzo skutecznych technik manualnych: mobilizacji stawów, manipulacji, relaksacji mięśni więzadeł czy powięzi. Terapia manualna to rozległa dziedzina wiedzy umożliwiająca diagnostykę i leczenie problemów narządu ruchu. Przez pacjentów często kojarzona jest mylnie z masażem. W ten sposób pomagam pacjentom cierpiącym z powodu bólu kręgosłupa, stawów kolanowych biodrowych czy barku, najczęściej jednak są to problemy złożone, trwające od kilku tygodni czasem nawet miesięcy czy lat. Dlatego ważne jest, aby

pacjent nie czekał na rozpoczęcie leczenia. - Jakie zadania domowe fizjoterapeuta zadaje pacjentowi? Jeśli myślimy o tym, aby nie nastąpiły nawroty bólu, to pacjent powinien uzyskać informacje na temat higieny ruchu, na temat prawidłowych zachowań w ciągu dnia. Zazwyczaj odnosi się to do najprostszych czynności, jak sposób ubierania się, rozbierania, wstawania i kładzenia się na łóżko. Wykonywania czynności dnia codziennego typu odkurzanie, sprzątanie. Zadbanie o prawidłową pozycję w pracy. - A zatem jest to profilaktyka, która chroni pacjentów przed bólami... - Tak. Kolejną sprawą są odpowiednie ćwiczenia, które pacjent może, a nawet powinien samodzielnie wykonywać w domu po zakończeniu leczenia. Ćwiczenia trzeba indywidualnie dobrać do potrzeb pacjenta. Bardzo ważne jest indywidualne podejście. - Potrzebna jest więc współpraca pacjenta z fizjoterapeutą. - To bardzo ważny element terapii. - Gdy pacjent nie skorzysta z tych podpowiedzi, to pańska praca może pójść na marne. - Na pewno. Jeśli pacjent wróci do swoich starych nawyków ruchowych, nieprawidłowej pozycji w pracy itp., dolegliwości powrócą. To tylko kwestia czasu. Załóżmy, przychodzi pani pracująca w dziale obsługi klienta i mówi, że boli ją szyja. Okazuje się w rozmowie że komputer w pracy ma ustawiony po swojej lewej stronie, a do klienta odwraca głowę w przeciwna stronę i tak wielokrotnie w ciągu dnia. Pomogę jej pozbyć się bólu, ale jeśli nie zmieni pozycji w pracy to dolegliwości będą wracać.

Przełom w leczeniu kręgosłupa i stawów „Od wielu lat borykałam się z bólem biodra. Po zabiegach w Fizjo Med Poland moje problemy ustąpiły”. - Franciszka l. 77 „Po urazie kręgosłupa groziła mi operacja jednak lekarz skierował mnie na rehabilitację. Tak trafiłem do pana Krzysztofa Narosza. Dzięki niemu i jego zespołowi nie byłem operowany i żyję bez bólu”. - Leszek l. 43 „Jestem chirurgiem i wiele godzin spędzam każdego dnia pochylony nad stołem operacyjnym. Kiedy moje problemy z kręgosłupem praktycznie uniemożliwiły mi pracę polecono mi specjalistów z Fizjo Medu. Po rehabilitacji znów mogę normalnie funkcjonować - Dziękuję”. Jan l. 59 Rozmawiamy z Panem Krzysztofem Naroszem, fizjoterapeutą, szefem zespołu terapeutycznego firmy Fizjo Med Poland.

- Od jak dawna jest pan fizjoterapeutą? - Od 1997 roku. - Gdzie się Pan uczył? - W zawodach medycznych nigdy nie można zakończyć nauki. Znajomość z terapią manualną rozpocząłem od szkoły niemieckiej i cyklu szkoleń prowadzonych przez Haiko Dahla, niemieckiego instruktora terapii manualnej. Przez trzy lata byłem studentem Sutherland College of Osteopathic Medicine w Brukseli. Poza tym ukończyłem w Polsce szereg kursów doskonalących, związanych z terapią manualną. Nadal pogłębiam swoją wiedzę i umiejętności na sympozjach naukowych - Czy jeśli coś nam dolega, to czy leczenie można to odłożyć? - Organizm daje nam sygnały. Początkowo mogą być nieznaczne. Nie należy ich bagatelizować. Zasada „samo przyszło to i samo przejdzie” zazwyczaj prowadzi do narastania problemów. Jeśli pojawiają się jakiekolwiek problemy zdrowotne, nie zwlekajmy z wizytą u specjalisty. W końcu chodzi o Państwa zdrowie. POŁUDNIE na Twitter https://twitter.com/ PoludnieGazeta POŁUDNIE na Facebook http://www.facebook.com/ Poludnie.Gazeta

www.poludnie.com.pl

Samorząd ogrywa mieszkańców ciąg dalszy ze strony 1 Rok wcześniej wydano 15,6 mln zł. Kilkanaście razy mniej niż na Ursynowie. Dodam, że wypełnianie zadań z zakresu upowszechniania kultury realizowane jest głównie poprzez działalność placówek stacjonarnych, a nie poprzez festyny itp. W grudniu 2012 r. Rada Warszawy ścięła środki finansowe na kulturę dla Ursynowa. Radni tłumaczyli to kilkoma względami. Po pierwsze Ursynów zaplanował deficyt w oświacie w wysokości 17,5 mln zł. Po drugie łączne wydatki na kulturę i promocję by wzrosły. Uważali oni ponadto, że środki finansowe powinny trafiać do domów kultury, a nie na imprezy promujące osobę burmistrza Piotra Guziała. - Podniesienie ręki na działalność kulturalną dzielnicy jest błędem. Ścięcie 900 tys. zł uderzy w placówki spółdzielcze. To nie jest uderzenie w burmistrza, lecz w mieszkańców – ripostował wówczas Piotr Guział. Poniżej przedstawiam Czytelnikom „Południa” liczbę złotówek, które w 2012 r. trafiły do spółdzielczych domów kultury, oraz kwoty, które trafiają w 2013 r. Dom Kultury „Stokłosy” w 2012 r. otrzymał z ursynowskiego urzędu dzielnicy 150 534,36 zł. W 2013 r. ma podpisane umowy dotacyjne w wysokości 142 484,65 zł. 8 tys. zł różnicy to niewiele w skali dzielnicy, ale dużo w odniesieniu do jednej

z czterech największych placówek Ursynowa. Ten dom kultury jest moim zdaniem wyraźnie dyskryminowany. Dom Sztuki SMB „Jary” wraz z filiami w 2012 r. otrzymał 327 728,98 zł brutto, a od stycznia do końca sierpnia 2013 r. uzyskał 166 737,99 zł brutto. Można zatem przypuszczać, że kwota tegorocznej dotacji wyniesie ok. 250 tys. zł. Dom Kultury „Imielin” 334,7 tys. zł w 2012 r. Wykonanie w pierwszym półroczu br. wyniosło 132 tys. zł, ale podpisane umowy do końca 2013 r. przewidują 245 tys. zł netto. Galeria Działań otrzymała 27,6 tys. zł w ub.r. a w pierwszych sześciu miesiącach br. uzyskała 9,4 tys. zł. Dotychczasowy poziom finansowania wskazuje, że dla Galerii przypadnie najwyżej ok. 18,8 tys. zł. Zawyżyłem ten rachunek, bo przecież w lipcu i w sierpniu dotacji raczej nie ma. Natoliński Ośrodek Kultury w 2012 r. uzyskał 407 080,20 zł dotacji. Na rok bieżący są podpisane umowy na 253 441 zł. Być może dojdzie jeszcze 14 tys. zł, gdy zostanie zaakceptowana dodatkowa oferta. Podsumujmy: Spółdzielcze domy kultury w 2012 r. otrzymały brutto łącznie 1,327 mln zł. W 2013 r. otrzymają 965,7 tys. zł brutto. A zatem jest mniej o ok. 361 tys. zł. dokończenie na stronie 8

Bezpłatne, krótkie terminy

Badania kolonoskopowe Centralny Szpital Kliniczny MSW w Warszawie przy ul Wołoskiej 137 na podstawie umowy z Ministerstwem Zdrowia realizuje Program profilaktyki raka jelita grubego. W ramach

wanie i usuwanie polipów jelita grubego. W programie mogą uczestniczyć: Wszystkie osoby od 50 do 65 roku życia bez objawów raka jelita grubego; Osoby od

nieczne jest skierowanie z Poradni Genetycznej. Miejscem realizacji badań: Pracownia Endoskopii CSK MSW w Warszawie przy ul Wołoskiej 137, I piętro, blok B, wejście

realizacji Programu można wykonać bezpłatne badanie kolonoskopowe. Kolonoskopia – badanie endoskopowe jelita grubego pozwala na wykrycie zmian we wczesnej fazie rozwoju. Daje szansę skutecznego leczenia i zapobiegania poprzez wykry-

40 roku życia, bez objawów raka jelita grubego, które mają w rodzinie przynajmniej jednego krewnego pierwszego stopnia (rodzice, rodzeństwo, dzieci) z rozpoznaniem raka jelita grubego; Osoby w wieku 25–65 lat pochodzące z rodziny HNPCC lub FAP. W tym przypadku ko-

z parteru od ul Wołoskiej przy RTG, gabinet 10. Zapisy do programu: Osobiście, w godzinach 8.30–14.30, badania wykonywane są od godziny 15.00. Dodatkowe informacje można uzyskać telefonując: 22 508 14 15, 22 508 16 01 w godzinach 8.30–14.30.

Mokotów, ul. Różana 51

- Panie Krzysztofie, to tylko kilka z wielu pozytywnych opinii, na Państwa temat. - Jest nam bardzo miło. Firma istnieje od 15 lat w, tym okresie pomogliśmy kilku tysiącom osób. Wielu pacjentów do dziś poleca nas swoim bliskim i znajomym. - Z jakimi problemami nasi czytelnicy mogą zwrócić się do Państwa? - z bólem kręgosłupa, dyskopatią, przepuklinami - z bólami stawów, kolan, bioder barku - z nerwobólami - rwą kulszową i ramienną - zespołem cieśni nadgarstka - zawrotami i bólami głowy

Krzysztof Narosz Fizjo Med Poland ul. Różana 51 tel. 22 498-18-55 W dniach od 16 do 20 września prowadzimy konsultacje pacjentów. Liczba miejsc ograniczona. Obowiązuje telefoniczna rejestracja wizyt!

ul. Różana 51 (Mokotów), tel. 22 498 18 55

ul. Tkaczy 13 (Bemowo-Jelonki) tel. 22 666 05 77

www.terapia-manualna.com


5

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Szkoła legła w basenie Anna Krzesińska

z rocznicą rozpoczęcia wojny, to majątek szkoły został schowany - Jak mamy się uczyć, gdy w basenie, jakby przed wkroczewokół stukają młotki – pytają niem obcych wojsk i rozpoczęuczniowie Zespołu Szkół nr 28 przeniesionego z Mokotowa na Żoliborz. Uczniowie narzekają, a rodzice złożyli skargę. Decyzją Rady Mokotowa z dniem 1 września placówka, która do tej pory miała swoją siedzibę przy ulicy Żywnego 25 na Mokotowie, została przeniesiona do Zespołu Szkół Elektronicznych i Licealnych przy ulicy gen. Zajączka 7 na Żoliborzu. Przypomnijmy, że na łamach „Południa” pisaliśmy o zebraniu, które odbyło się w lutym br. w starej siedzibie Zespołu Szkół nr 28. Rodzice protestowali, a Krzysztof Skolimowski, zastępca burmistrza Mokotowa przekonywał, że w nowej placówce młodzież będzie miała do wyboru szerszą ofertę edukacyjną oraz lepsze wyposażenie sal zajęciowych. Tymczasem w tej chwili trudno mówić o wysokiej jakości oferty edukacyjnej. - Ta sytuacja to po prostu jakaś katastrofa. Na począt- ciem okupacji. Tak naprawdę niku słyszeliśmy nie tylko odgłosy komu nie jest jednak do śmiechu. narzędzi robotników, ale także ich - Jest to naprawdę przykry wimuzykę. Teraz jest trochę ciszej, dok, oglądać szkołę w kartonach ale trudno się skupić, gdy wokół – podkreśla dyrektor Zespołu stukają młotki i panuje remontowy Szkół nr 28. - Wiem tylko jedno harmider - podkreślają uczniowie. - skoro w tej szkole już od dawKrzysztof Bugla, burmistrz Żo- na basen jest pusty, bo jest staliborza w rozmowie z reporterką ry i zniszczony, to równie dobrze gazety „Południe” powiedział, że moglibyśmy otrzymać decyzję, że jest mu przykro z powodu zaist- mamy się do niego wprowadzić niałej sytuacji. Podkreślił też, że w lipcu. Mielibyśmy wtedy czas na bieżąco kontroluje to, co dzieje na spokojne zwiezienie całego się w szkole, nauczyciele i ucznio- sprzętu i sensowne jego rozłożewie mają zapewnione sale lekcyj- nie. Tymczasem okazało się, że ne, a remont nie potrwa dłużej na przeprowadzkę mieliśmy tylko niż do połowy miesiąca. - Nie kilka dni. udał nam się pierwszy przetarg, Ze względu na panujący chabo nikt się nie zgłosił, w związku os niektórzy uczniowie zamiast z tym zwycięzca drugiego prze- na lekcji spędzają czas w nietargu rozpoczął pracę około 20 czynnym basenie, szukając posierpnia. Pół żartem powiem, że trzebnych pomocy naukowych. nasz błąd mógł polegać na tym, Mamy wrażenie, że nikt nie myśli że te pomieszczenia organizowa- o bezpieczeństwie, ale po prostu ne dla Zespołu Szkół z Żywnego „żeby jakoś to było”. Jednemu są przygotowane w standardzie z robotników spadła na głowę szao wiele lepszym niż pomieszcze- fa, na szczęście nic się nie stało. nia, którymi dysponuje ZSEiL. Ponadto, aby dostać się do środka Mogliśmy zapewnić uczniom ta- basenu, trzeba zejść po chwiejkie sale, jakie już tam były. Robi- nych drabinkach albo skakać na my jednak remont polegający na stół i pudła. Jest tu tyle rzeczy, wymianie praktycznie wszystkie- że chodzimy po krawędzi basenu, go poza oknami, a więc drzwi, in- a co będzie jeżeli ktoś spadnie? – stalacji elektrycznych i posadzek denerwują się uczniowie. – wyjaśnia burmistrz. Wskazują też na straty i obaSale będą wprawdzie odno- wiają się o sprzęt, m.in. o dyski wione, ale na pewno nie będzie twarde. Podkreślają, że choć reich więcej. Do dyspozycji Zespo- mont potrwa dwa tygodnie, to na łu Szkół nr 28 będzie tylko sie- tym nie skończy się ich udręka. dem pomieszczeń, podczas gdy Kolejne tygodnie spędzą w baw poprzedniej siedzibie mieli ich senie, pomagając nauczycielom siedemnaście. Na pytanie repor- uporządkować szkolny dobytek. tera „Południa”, czy to zaspokoi Innym problemem jest aklimatypotrzeby szkoły, dyrektor Zespo- zacja w nowym miejscu, bo prału Szkół nr 28 Luiza Tkacz wzru- wie nikogo w tej szkole nie znają sza ramionami. - No właśnie nie i -jak podkreślają - jest im tam po bardzo, ale będziemy sobie jakoś prostu „głupio”. Kilku uczniów radzić. Proszę przyjść za trzy ty- już wycofało swoje dokumenty godnie, to powiem pani jak funk- i przeniosło się do innych szkół. cjonujemy – stwierdza. Czy nie byłoby sensowniej, Pikanterii całej sytuacji dodaje żeby szkoła nie przenosiła się na fakt, że ze względu na prowa- czas remontu, ale została w swodzone prace remontowe majątek jej starej siedzibie? Pani dyrektor szkoły, znajduje się w… basenie. przyznaje, że sugerowała takie Roman Górski, zastępca dyrekto- rozwiązanie, ale nie zostało ono ra Zespołu Szkół nr 28 i nauczy- zaakceptowane. Do budynku przy ciel historii próbuje żartować, że Żywnego zostanie przeniesione skoro ich przenosiny zbiegły się śródmiejskie Gimnazjum nr 42.

Przeprowadzka planowana jest jednak dopiero za rok. Tymczasem, jak udało się dowiedzieć gazecie „Południe”, rodzice uczniów

Święto Wilanowa złożyli skargę w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym z powodu niezgodności przenosin z procedurami. Do tematu wrócimy.

O

G

Ł

O

S

12 września (czwartek) godz. 19.30 w rocznicę bitwy na dziedzińcu Muzeum Pałacu w Wilanowie, widowisko historyczne w wykonaniu Zespołu Reprezentacyjnego Wojska Polskiego „Sobieściada czyli Venus z Marsem przymierze zwycięskie (w hołdzie Wiktorii Wiedeńskiej 1683)”. 13 września (piątek) godz. 17.00 rozpoczęcie III Fiesty Balonowej o puchar Burmistrza i pierwsze loty balonowe; godz. 19.00 dziedziniec Muzeum Pałacu w Wilanowie „Wiedeńska Gala” – widowisko operetkowe przygotowane przez artystów Teatru Muzycznego z Łodzi. 14 września (sobota) godz. 06.30 i godz. 17:00 - dwa loty w ramach III Fiesty Balonowej w Wilanowie (zawody ekip baloniarskich nad Wilanowem); w godz. 10.00 – 18.00 na Polach Wilanowskich prezentacja wybranego sprzętu i uzbrojenia oraz wyposażenia żołnierzy Wojsk Lądowych, w tym m.in. wyposażenie i sprzęt drużyny zmotoryzowanej, KTO Rosomak, Z

E

N

I

E

wóz dowodzenia, inżynieryjny tor przeszkód; godz. 10.00 – 13.00 na terenie Przedszkola nr 416 przy ul. Sytej festyn „Ze zdrowiem i bezpieczeństwem w przyjaźni”; godz. 12.00 na Plaży Wilanów – przedstawienie dla dzieci „Pan Toti i czarodziejski grzebień”; godz. 19.30 dziedziniec Muzeum Pałacu w Wilanowie koncert orkiestry Filharmonii Zabrzańskiej z udziałem gwiazd sceny operowej. 15 września godz. 12.00 na Plaży Wilanów przedstawienie dla dzieci „Opowieści Wagantów”; godz. 14.00 na dziedzińcu Muzeum Pałacu w Wilanowie – pokaz musztry paradnej Kompanii Reprezentacyjnej Wojska Polskiego; godz. 18.00 na dziedzińcu Muzeum Plakatu koncert jazzowy. Wystąpi Radek Nowicki Trio; godz. 20.30 na dziedzińcu Muzeum Pałacu w Wilanowie mapping na fasadzie Muzeum Pałacu „Wielka Bitwa Wiedeńska”. Na zakończenie pokaz sztucznych ogni z budynku ratusza w budowie przy Plaży Wilanów.


6

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

dokończenie ze strony 1

Manifestacje

11 września stan na godz. 14.30: przedstawiciele Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego delegowani na manifestacje kilkukrotnie upomnieli przewodniczących zgromadzeń o zakazie zapalania materiałów pirotechnicznych. Wieczorem przed Sejmem zapłonęła opona.

Modlin wznawia funkcjonowanie

Ryanair, ultratania linia lotnicza 10 września potwierdziła, że przenosi wszystkie swoje loty do / z Warszawy z portu lotniczego Warszawa Chopin z powrotem na lotnisko w Modlinie od poniedziałku 30 września, w następstwie zakończenia remontu drogi startowej w Modlinie i zawarcia nowej dziesięcioletniej umowy handlowej z lotniskiem Warszawa Modlin. Piotr Okienczyc, prezes Zarządu Spółki Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa-Modlin Sp. z o. o. poinformował, że czas przestoju operacyjnego lotnisko wykorzystało na modernizację, nowe inwestycje oraz podniesie poziomu obsługi pasażerów: zakończone zostały testy do kat. I systemu ILS, który zgodnie z harmonogramem rozpocznie działalność operacyjną 19 września br., wybudowany został dodatkowy parking długoterminowy na 550 miejsc, zamontowana i uruchomiona została klimatyzacja w terminalu, wybudowane zadaszenie nad ścieżkami przy płycie postojowej.

Centralny Szpital Kliniczny MSWiA ul. Wołoska 137

Karol Goździk

Czytelnia Naukowa nr XIV, ul. Lachmana 5 12.09. godz. 19.00 - prof. Andrzej Karpiński „Wielkie odkrycia geograficzne od antyku po XX wiek i ich następstwo. Starożytność: Egipt, Grecja, Rzym, Fenicjanie”; 17.09. godz. 19.00 - Andrzej Kochanowski „Mało znane epizody z historii Warszawy. Warszawska stołeczność 1611”

Franio Kamiński

Docenili Park Kultury w Powsinie

Zasłużonym dla Warszawy może się już tytułować Park Kultury w Powsinie. To jedna z niewielu jednostek budżetowych Dom Sztuki, ul. Wiolinowa 14 15.09. godz. 18.00 - pokaz filmu dokumentalnego „Pola Negri – w kinie życie miasta, która otrzymała to wyjest snem”; Galeria: wystawa malarstwa Hanny Rozpary „WWII” różnienie. Z rąk wiceprezydenta Warszawy Jarosława DąbrowIluzjon, ul. Narbutta 50a Stolica: 12.09. godz. 18.00 - „Więcej niż miód”; godz. 20.00 - „PKF” / „Co nas skiego odebrał je w niedzielę kręci, co nas podnieca”; 13.09. godz. 18.00 - „Manhattan”; godz. 20.00 - „PKF” / „Szpital Przemienienia”; 14.09. godz. 14.30 - „W kręgu miłości”; godz. 16.30 - „Krew kondora”; godz. 18.15 - „Wycieczka w kosmos” / „Przekładaniec” / „Profesor Zazul”; godz. 19.45 - „PKF” / „Kongres“; 15.09. godz. 13.30 - „Miasto Boga”; godz. 16.15 - PKF / „Solaris” (Tarkowski); godz. 19.30 - „Kongres”; 16.09. godz. 17.00 - „Zasady domina”; godz. 19.00 - „Wielka droga”; 17.09. godz. 18.00 - „Być albo nie być”; godz. 20.00 - „PKF” / „Zaczęło się w Polsce”; Mała czarna: 12.09. godz. 17.45 - „Taka była Oklahoma”; godz. 20.00 - „Solaris” (Sodenbergh); 13.09. godz. 18.00 - „Więcej niż miód”; godz. 20.00 - „Gwiazda piołun”; 14.09. godz. 12.45 - „Charlie Brown i jego kompania”; godz. 14.30 - „Zielona ściana”; godz. 17.00 - „Wyrok w Norymberdze”; godz. 20.30 - „Blue Jasmine”; 15.09. godz. 12.45 - „Muminki w pogoni za kometą”; godz. 14.30 - „Modlitwa już nie wystarcza”; godz. 16.15 - „Ikaria XB 1”; godz. 18.00 - „Klątwa skorpiona”; godz. 20.00 - „Przodem do przodu... Sławomir Mrożek” / „Rondo” / „Kalosze szczęścia”; 16.09. godz. 18.00 - „Melinda i Melinda”; godz. 20.00 - „Opowieści niemoralne”; 17.09. godz. 18.00 - „Ucieczka w kajdanach”; godz. 20.00 - „Słodki drań”; 18.09. godz. 18.00 - „Purpurowa róża z Kairu”; godz. 19.45 - „Solaris” (Tarkowski)

Jednocześnie ujawnił, że Powsin wytypowano jako jedną z możliwych lokalizacji dla plenerowej siłowni miejskiej. Dzięki temu park zyskałby kolejną atrakcję. A tych ostatnich już teraz nie brakuje. Znajdują się tu korty tenisowe, boiska do koszykówki

dlatego, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat otrzymało go tylko pięć jednostek budżetowych miasta – powiedział wyraźnie zadowolony dyrektor Józef Pawlak. Potem wręczył pamiątkowe medale za działalność na rzecz powsińskiego parku. Otrzymali je wiceprezy-

i siatkówki, siłownia oraz basen. Do tego stoły do gry w szachy, amfiteatr do występów artystycznych oraz punkty gastronomiczne. A wszystko to wkomponowane w ogromne połacie Lasu Kabackiego. – Jako dyrekcja i pracownicy Parku Kultury czujemy się mocno wyróżnieni nadanym nam tytułem. Cieszy nas on szczególnie

dent Jarosław Dąbrowski, stołeczna radna Zofia Trębicka (PO) oraz poseł PO z Warszawy Maciej Kierwiński. Na uroczystości zabrakło przedstawicieli władz Ursynowa, mimo że to w granicach administracyjnych tej dzielnicy położony jest park.

Królikarnia, ul. Puławska 113a do 24.10. wystawa „Najlepsze Przetwory”. NOK, ul. Na Uboczu 3 14.09. godz. 18.00 - piosenki Charlesa Aznavoura śpiewa Robert Kudelski; 15.09. godz. 19.00 - Teatr Kontrapunkt: Robert Brutter „Kantata na cztery skrzydła” Dom Kultury Stokłosy, ul. Lachmana 5 Do 15.09. wystawa ceramiki artystycznej uczniów i przyjaciół Pracowni Czary. Muzeum Pałac w Wilanowie Tegoroczne obchody Święta Wilanowa trwają do 15 września. Codziennie w godz. 12-17 w rejonie ulic Klimczaka, Przyczółkowej i Branickiego można zwiedzić historyczny obóz wojskowy króla Jana III; dziedziniec pałacu: 12.09. godz. 19.30 - widowisko historyczne w wykonaniu Zespołu Reprezentacyjnego WP; 13.09. godz. 19.00- Teatr Muzyczny z Łodzi: koncert „Muzyczny Wiedeń”; 14.09. godz. 20.00 - orkiestra Filharmonii Zabrzańskiej: Carl Orff „Carmina burana”; 15.09. godz. 14.00 - musztra paradna WP; godz. 18.30. - pokaz mody; godz. 19.00 - mapping na fasadzie pałacu. Na wszystkie te imprezy wstęp wolny.

Nik

Franek Lasota

Ola Jarczyńska

Karolek Ziółkowski

Joanna Żbik

Błażej Dominiczak

Lena Migdal

Joanna Rogowska

www.poludnie.com.pl

Kasandra Amroziak

Zuzia Micun

Wojtek Święszkowski

Maksymilian Wojniak

Zdjęcia wykonał Borys Kozielski. Kontakt w sprawie publikacji: boryskozielski@noworodek.waw.pl. telefon 602 218 851.

Kamil Bogusławski

Zosia Grązka

Józef Pawlak, dyrektor Parku Kultury. – Park w Powsinie jest perłą w koronie miasta, o czym świadczy fakt, że mimo trudnej sytuacji budżetowej wynikającej z kryzysu jest on wciąż dotowany. Wszystkie podejmowane w nim działania sprzyjają jego legendzie – mówił 1 bm. Jarosław Dąbrowski.

Piotr Pieńkosz, Foto: Aleksandra Pieńkosz


7

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

AGD - RTV l Anteny, 601-867-980,

22 665-04-89. l Lodówek naprawa, 22 842-97-06, 602-272-464. l Lodówek, pralek naprawa - 603-047-616, 502-562-444. l Naprawa pralek, 22 642-98-82. l Naprawa pralek, lodówek, tanio, 502-253-670, 22 670-39-34. l Naprawa telewizorów, tanio 22 641-80-74, 501-829-771. l Pralki u klienta, 22 649-45-86. NAPRAWA MASZYN DO SZYCIA DOJAZD GRATIS TEL. 22 844-81-58

AUTO-MOTO l Skup samochodów z lat 1997 - 2010, 608-174-892.

USŁUGI l A - komputery, serwis,

501-594-190. l A- Przeprowadzki, 512-139-430. l A - Sprzątanie mieszkań, piwnic, wywóz mebli, 512-139-430. l CleanLux - pranie dywanów, wykładzin, 691-851-588. l Cyklinowanie, 663-163-070. l Cyklinowanie bezpyłowe, układanie profesjonalnie z gwarancją, 601-347-318. l Cyklinowanie, lakierowanie, solidnie, 22 751-96-01, 694-142-660. l Cyklinowanie, malowanie, 601-652-879. l Cyklinowanie, układanie, 22 240-36-56. l Dachy - pokrycia, naprawy, 502-473-605. l DEZYNSEKCJA, skutecznie, 22 642-96-16. l Docieplanie budynków, poddaszy, malowanie elewacji, kilkunastoletnie doświadczenie, 501-62-45-62. l Elektryk tanio, 507-153-734. l Gazowe kotły, kuchnie – serwis, montaż, hydraulika tel. 600-709-630. l Geodeta, tel. 503-554-214. l Hydraulik - złota rączka 24h, tel. 665-051-026. l Hydraulika, gaz - Zenek, 691-718-300. l Komputery - pogotowie, ul. Na Uboczu 3; 22 894-46-67, 602-301-214. l Malowanie A-Z remonty, referencje, lato 25% taniej, 501-255-961. l Malowanie, tapetowanie, 501-034-947. l OKNA naprawa, regulacja, renowacja, 502-431-461.

USŁUGI SZKLARSKIE

w zakładzie i u Klienta

ul. Puławska 115a godz. 10.00 - 18.00 soboty 10.00 - 14.00 tel. 22 843-04-88

l Pogotowie komputerowe

24H, 504-506-686. l Remonty A-Z, glazura, elektryka, hydraulika, łazienki, gładź, panele podłogowe, 501-034-947. l Remonty kompleksowo, 22 240-87-31. l Stolarskie: naprawy, przeróbki, szafki kuchenne, szafy na wymiar inne, 22 641-34-38, 604-637-018. l Tapicerskie u klienta, 503-300-924. l Tapicerskie także u klienta, 501-283-986.

NAUKA l Angielski, każdy zakres,

694-746-365. l Angielski solidnie, 606-419-606. l Gitara, 881-037-630. l Komputer od podstaw, 698-166-368. l Matematyka, 505-124-181. l Matematyka, fizyka, matury, gimnazjalne, 605-783-233. l Seniorom „Komputer od podstaw” - korepetycje, 22 219-50-00.

NIERUCHOMOŚCI l Działka budowlano - usługowa przy trasie 722, 602-77-03-61. l Grunt rolny 1,10 ha Prażmów, 602-77-03-61. l Grunt rolny 7 ha Prażmów, 602-77-03-61. l Kupię mieszkanie: zadłużone, komunalne, z lokatorem, z lokatorem z przydziału, z możliwością wykupu, z dowolnym problemem prawnym lub z dożywotnim zamieszkaniem. 796-796-596, nuEstate@aol.com

l Lombard - pożyczki pod zastaw, skup złota i srebra. Al. KEN 97 lokal 19, 22 299-39-29, 531-501-301.

PRACA - dam l Grafik, operator DTP, 22 750-22-45, e-mail: biuro2@atsreklama.pl l Kardiologa do przychodni lekarskiej, 22 651-70-75, 605-440-831, 609-373-582.

RÓŻNE l Znaleziono 2 pary okularów

na terenie Muzeum Pałacu w Wila12.09. Warszawska Jesień – muzyka współczesna dla wszystkich, nowie. Od czerwca czekają Gość PR24: Tadeusz Wielecki – dyrektor festiwalu – 15.00; Reportaż 659875_WA nagrobek:Layout 1 2013-06-26 09:40 Page 1 do odbioru w siedzibie redakcji, w PR24: Irena Piłatowska „Bo Ty jesteś ze mną” – 19.00. ul. Puławska 136. 13.09. Edukacja filmowa dla młodych miłośników kina, Gość NAGROBKI PR24: Karol Kwiatkowski, Stowarzyszenie Nowe Horyzonty; Reporjuż od 1900 zł taż w PR24: Krystyna Melion „Walka o śmierć” – 19.00. RATY

22/214-06-31 500 290 360

ZDROWIE 505-122-514. l Masaż leczniczy, prostaty, 601-27-99-88, 601-27-99-77.

Zapraszamy do naszych gabinetów: ul. J. Dąbrowskiego 16 (róg Bałuckiego), tel. 22 498 75 40 ul. Stępińska 19/25 (Szpital Czerniakowski), tel. 22 392 68 40 ul. Wołoska 137 (Szpital MSW, pawilon A, parter) tel. 22 353-06-20

16.09. Reportaż w PR24: Katarzyna Błaszczyk „Powrót z dalekiej podróży” – 19:00; Świat w powiększeniu – Audycja Redakcji Międzynarodowej Polskiego Radia – 20.00; Sport w PR24 – Audycja Redakcji Sportowej Polskiego Radia – 21.00. 17.09. Kawa Dyplomatyczna - nowa audycja wybitnego dziennikarza, byłego ambasadora w Egipcie i Grecji - Grzegorza Dziemidowicza. W programie odkrywane są sekrety dyplomacji i tajniki polityki międzynarodowej – 17.00.

l Gimnastyka seniorów,

Bezpłatne badanie słuchu

www.polskieradio24.pl

KANCELARIA RADCÓW PRAWNYCH

ul. Mickiewicza 9, lok. U4 przy ul. gen. J. Zajączka tel. 22 241-17-14 office@bsskancelaria.pl pełny zakres spraw przedsiębiorców i osób fizycznych, w tym: odszkodowania, umowy, sprawy nieruchomości, spadki, rozwody, reprezentacja w sądzie i przed urzędami, profesjonalni pełnomocnicy. Uprzejmie zapraszamy

Posiadamy sieć 15 gabinetów na terenie całej Warszawy. Zapytaj o najbliższy gabinet: 22 392 76 19. POŁUDNIE na Twitter https://twitter.com/ PoludnieGazeta

18.09. Reportaż w PR24: Grażyna Wielowieyska „Kikarandik znaczy szkoła” – 19.00; Świat w powiększeniu – Audycja Redakcji Międzynarodowej Polskiego Radia – 20.00; Sport w PR24 – Audycja Redakcji Sportowej Polskiego Radia – 21.00.

INFORMATOR POŁUDNIA POLICJA - 997

I

112

STRAŻ MIEJSKA - 986 STRAŻ POŻARNA - 998

I

POGOTOWIE - 999

112

I

112

l Całodobowa informacja pogotowia ratunkowego 197 90

BIURA OGŁOSZEŃ: l ul. Puławska 136, pon. - czw. 9.00 - 17.00, pt. 9.00 - 16.00

tel./fax 22 844-39-45, tel. 22 844-19-15 ogloszenia@poludnie.com.pl reklama@poludnie.com.pl l al. Komisji Edukacji Narodowej 15 lokal 4, Art-Press, 22 648-24-07, 537-427-186, artpress@o2.pl l ul. Na Uboczu 3 (NOK) „Continental”, tf. 22 648-29-41 l ul. Grzybowska 39 „atco”, 22 652-25-30, 22 620-17-83, 22 654-90-77 l ul. Dobra 19 „Editionmedia”, 22 828-46-64, 22 828-25-87 l Piaseczno, ul. Kniaziewicza 45 lok. 18, tel. 22 213-85-85, 601-213-555

KUPIĘ l Antyki za gotówkę, obrazy,

platery, militaria, srebro, zegarki, bibeloty i inne. Antykwariat ul. Dąbrowskiego 1, 22 848-03-70, 601-352-129. l Antyki, starocie, za gotówkę kupno-sprzedaż, Narbutta 23, 22 646-32-67, 502-85-40-90. l Antyki, monety, znaczki, meble, obrazy, pocztówki, książki, srebro oraz inne przedmioty 22 235-38-79, 601-235-118, 669-154-951. l Aktualnie antyki wszelkie, gotówka, 504-017-418. l Filatelista - znaczki, 516-400-434. l Monety, złote, banknoty, Andersa 18, 22 831-36-48. l Skup książek, 22 826-03-83, 509-548-582. l SKUP KSIĄŻEK, RÓŻNE DZIEDZINY, 501-561-620. l Starocie, odznaczenia kupię, 601-27-29-64, gotówka.

SPRZEDAM l 80 m kw. - blisko metra,

793-973-996. l Drewno opałowe i kominkowe, 602-77-03-61. l Sprzedam barakowóz do wykorzystania jako biuro lub na działkę, 603-675-370. l Tuje szmaragd 0,6 m w doniczkach 6,50 zl, 797-828-785.

FINANSE l KREDYTY trudne, też prywat-

ne, 668-308-435.

KANCELARIA PORAD PRAWNYCH, PODATKOWYCH I PRAKTYCZNYCH Warszawa, ul. Korzenna 13 c tel. 22 842-81-32 Klientów i telefony przyjmujemy wyłącznie w godzinach: Pon., śr., czw. 16.00 – 19.00 wt. 8.00- 14.00

Spadkowe i małżeńskie spory majątkowe, rozwody Zniesławienia (cywilne) i pomówienia (karne) Obrona przed fiskusem i komornikiem Zasiedzenia, dział gruntów, odszkodowania Reprezentacja w procesach gospodarczych, cywilnych i rodzinnych

Szkółka Roślin Iglastych IGLAKI_PL Joanna i Bogdan Żmijewscy ul. Syta 54 02-993 Warszawa Wilanów Szkółka czynna w sezonie 7 dni w tygodniu z wyłączeniem świąt w godzinach: od 10.00 do 20.00 inne godziny (lub dni) możliwe po uprzednim uzgodnieniu telefonicznym 22 642 50 62, 662 587 054 Prosimy o kierowanie korespondencji na adres: iglaki@iglaki.pl

Ceny netto w zł za jedno słowo na stronie Ogłoszenia drobne 1,64 czcionka standardowa 2,00 czcionka standardowa wytłuszczona 2,00 CZCIONKA STANDARDOWA WERSALIKI 2,50 CZCIONKA WERSALIKI WYTŁUSZCZONE 4,00 czcionka kolorowa Dział reklamy POŁUDNIE 22 844-19-15, 22 844-39-45 ogloszenia@poludnie.com.pl reklama@poludnie.com.pl

Południe on-line dostępne na: smartfonie tablecie facebooku!

POLUB NAS! Więcej informacji na naszej stronie:

www.poludnie.com.pl

http://www.facebook.com/Poludnie.gazeta


Rowerzysta, a pieszy Rafał Dajbor Trudno nie zauważyć, że latem bieżącego roku zdecydowanie zaostrzył się spór pomiędzy pieszymi, a rowerzystami. Wynika to przede wszystkim z faktu, że rowerów jest w Warszawie po prostu coraz więcej. Wielu rowerzystów boi się jeździć po jezdniach, jeździ więc po chodnikach. „Mam rower i nie zawaham się go użyć”, „Strach ma dwa kółka”, „Rowerzyści: jeśli karać, to pieszych też” – to tylko niektóre z tytułów artykułów omawiających wzajemne relacje cyklistów i przechodniów. Brzmi to, niestety, jak teksty korespondenta wojennego w rozkwicie sił twórczych… Nie chcę wdawać się w felietonowe dywagacje na temat tego, czy jeździć rowerem po jezdni na warszawskich ulicach to „strach”, czy też nie. Powiem od siebie: ja jeżdżę i jakoś nikt mnie nigdy nie rozjechał, a ostatnią, niegroźną zresztą stłuczkę miałem w 2000 roku. Zdaję sobie jednak sprawę, że to żaden argument, bo w każdej chwili może odezwać się ktoś, kogo właśnie wczoraj potrącił pirat drogowy. Zostawmy to więc na boku i skupmy się na prawie, czyli krótko mówiąc na tym, co wolno, a czego nie. Wbrew temu, co często można usłyszeć od pieszych zdenerwowanych śmigającymi po chodnikach cyklistam, wcale nie jest tak, że rowerzyście bezwzględnie nie wolno poruszać się po chodniku. Owszem, jest ogólna zasada prawna, według której cyklista ma na trotuar wjazd zabroniony. Od tej zasady są jednak trzy odstępstwa: 1) Kiedy cyklista jedzie z dzieckiem do lat 10 i nie chodzi tu o wiezienie dziecka na bagażniku roweru, ale o opiekę nad dzieckiem kierującym swoim dziecięcym jednośladem. 2) Gdy panują warunki niesprzyjające

poruszaniu się rowerem po jezdni, a więc opady śniegu, silnego deszczu, silny wiatr, gołoledź lub gęsta mgła. 3) Gdy spełnione są jednocześnie następujące trzy warunki: chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości, dopuszczo-

na dla kierowców prędkość na jezdni jest wyższa niż 50 km/h, nie ma ścieżki rowerowej, czyli ani osobnego traktu rowerowego, ani wymalowanego na jezdni pasa dla rowerzystów. I tyle. Niezależnie od tego, czy dany cyklista boi się jeździć po jezdni, czy też nie – prawo ujmuje to jednoznacznie. Warto jednak, by i piesi

Druk: Polskapresse Sp. z o. o. ISSN 2082-6567

Nakład 40 000 egz. Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń. Materiałów nie zamówionych nie zwracamy. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustowania nadsyłanych tekstów oraz zmian tytułów. Teksty sponsorowane oznaczamy skrótem TS

prawo tamtędy jechać. Musi jednak wiedzieć, że na chodniku osoba piesza ma bezwzględne pierwszeństwo. Cyklista na chodniku zobowiązany jest jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym. Osobnym zagadnieniem są drogi pieszo-rowerowe. O tym, że mamy do czynienia z takim

właśnie traktem, poinformuje nas widoczny na zdjęciu znak C13/16, na którym symbole pieszego i roweru oddzielone są od siebie kreską poziomą. Sytuacja prawna jest w tym przypadku taka, że kiedy wzdłuż jedni wiedzie taki właśnie ciąg, to cyklista zobowiązany jest poruszać się po nim (prawnicy spierają się co prawda, czy obowiązek jazdy po drodze dla rowerów obejmuje także drogę dla rowerów i pieszych, ale przyjmijmy interpretację, że taki obowiązek jest), lecz pierwszeństwo na takiej drodze należy się pieszym! Po trakcie takim poruszamy się więc ostrożnie i ustępujemy miejsca przechodniom. Niestety, często obserwuje się w takich miejscach całkiem inne zachowania. Rozochoceni cykliści za nic mają obowiązek szczególnej ostrożności i pędzą na złamanie karku, uprawiając prawdziwy slalom między przerażonymi przechodniami. Podobnie jest na deptakach z dopuszczonym ruchem rowerowym, na przykład na ulicy Chmielnej. Z przerażeniem patrzę niekiedy na te wyczyny polegające na mijaniu się o włos także z wózkami dziecięcymi czy osobami w zaawansowanym wieku, poruszającymi się o kulach, o lasce, z balkonikiem. Skóra cierpnie, gdy się na to patrzy. Trudno się więc dziwić, że wyćwiczeni w taki sposób piesi reagują czasami paniką na widok nadjeżdżającego roweru. Sam miałem taką sytuację – jechałem właśnie drogą pieszo-rowerową, przy której zgromadziło się kilkanaście osób czekających na autobus na pobliskim przystanku. Wśród nich była matka

z kilkuletnim chłopcem, który spokojnie bawił się jeżdżąc po asfalcie swoim samochodzikiem-zabawką. Zwolniłem i gdy zabrałem się do ominięcia dziecka – nagle rozległ się przerażający wrzask matki: „O Boże, Mateusz, rower, przesuń się!!!”. Posłuszny chłopczyk przesunął się – wprost pod koła mojego roweru. Tylko to, że jechałem naprawdę wolniutko sprawiło, że chłopca nie potrąciłem. Na koniec pozostawiłem rzecz najbardziej wydawałoby się oczywistą, ale też najczęściej przez cyklistów lekceważoną, czyli absolutny zakaz przejeżdżania rowerem przez przejście dla pieszych. Czytałem już na internetowych forach psioczenie na policjantów,

którzy wystawiają za to mandaty. Ponarzekać oczywiście wolno, tylko po co? Po zebrze przejeżdżać po prostu nie wolno. No i jeszcze coś – zupełnie nie mogę zrozumieć, dlaczego, gdy ścieżka rowerowa przekracza jezdnię po sąsiedzku z zebrą, tak wielu rowerzystów nie trzyma się swojej nitki ruchu i jedzie po zebrze, mając wytyczony przejazd dosłownie metr obok. Czy naprawdę tak ciężko trzymać się ścieżki rowerowej, nie łamać prawa i nie siać zamętu? To, że rowerowy przejazd przez jezdnię wiedzie tuż obok zebry nie oznacza, że można po niej jechać. Przejeżdżanie przez przejście dla pieszych jest zakazane i nie ma tu żadnych wyjątków.

Samorząd ogrywa mieszkańców

dokończenie ze strony 4 27 sierpnia br. Rada Dzielnicy Ursynów na wniosek Zarządu Dzielnicy uchwaliła projekt zmian budżetu. W sferze VII - Kultura i ochrona dziedzictwa kulturowego zaproponowała Zwiększenie planu o kwotę łączną 739 000 zł z przeznaczeniem na organizację przedsięwzięć kulturalnych na terenie Dzielnicy Ursynów, w tym m.in. na organizację VIII Ursynowskiego Dyktanda, ursynowskich Mikołajek, Jarmarku Świątecznego, Ursynowskiego Konkursu Fotograficznego, Koncertów muzyki klasycznej i rozrywkowej w kościołach, Arenie Ursynów, Multikinie oraz w budynku Ratusza, organizację

Festiwalu Koncertów Bożonarodzeniowych, organizację wystaw artystycznych w Galerii na Emporach oraz w budynku Ratusza. Nie ma ani grosza dla spółdzielczych domów kultury. Oczywiście głos stanowiący przypadnie Radzie Warszawy, która budżetem ma zająć się w czwartek, 12 września. Panie i panowie radni i burmistrzowie zobaczymy co zrobicie. Wojna między Piotrem Guziałem a radnymi Platformy Obywatelskiej nie może być toczona kosztem mieszkańców. Pamiętam obietnice, które padały z obu stron. Dotrzymajcie zobowiązań. Mieszkańcy Ursynowa chcieliby ufać tym, których wybrali. Za rok będą wybory.

Trenuje ciężko, wygrywa łatwo Anna Krzesińska

Warszawa 02-624 ul. Puławska 136 tel./fax 22 844-39-45, tel. 22 844-19-15 www.poludnie.com.pl poludnie@poludnie.com.pl ogloszenia@poludnie.com.pl poludnie_glos@poczta.onet.pl Wydawca: Andrzej Rogiński „Południe” redaktor naczelny: Andrzej Rogiński redakcja: Rafał Rogiński, Ewa Ziegler, Bogdan Żmijewski Redakcja czynna w pon. - czw. w godz. 9.00 - 17.00 pt. w godz. 9.00 - 16.00 W tych godzinach przyjmujemy także ogłoszenia. Łamanie, układ i oprawa graficzna: Galder Grasfjord©

wiedzieli, jakim chodnikiem się poruszają. Krzyczenie na rowerzystę, który jedzie chodnikiem na przykład wzdłuż Wisłostrady tam, gdzie można poruszać się nią z prędkością 70 km/h nie ma żadnego sensu – rowerzysta ma

na trening i na początku nie za bardzo mi się podobało. Dopiero Zawodnik Mery Warszawa, jak zaczęły się pierwsze sukcesy, 16-letni Michał Dembek po raz wiedziałem, że chcę to robić – drugi z rzędu wygrał Tomaszew- stwierdza Michał Dembek. ski Cup 2013 – 46. Międzynarodowy Turniej Tenisowy do lat 16 z cyklu rozgrywek Tennis Europe w kategorii I imienia redaktora Bohdana Tomaszewskiego. W finale zmierzył się z Węgrem Mate Valkuszem i pokonał go 1:6, 6:1, 6:4. Reporterka „Południa” rozmawiała z nim chwilę po meczu półfinałowym, podczas którego pokonał Węgra Barnabasę Koncza, choć pierwszą partię też przegrał – 2:4. - Myślę, że wygrałem dzięki odporności psychicznej w ważnych momentach. Mój przeciwnik zagrał dobry mecz i muszę go za to pochwalić. Choć kontrolowałem przebieg spotkania, to cały czas musiałem być skupiony i momentami było mi naprawdę trudno. Walka trwała do ostatniej chwili. Na szczęście zwyciężyłem i jestem w finale – podkreślił młody tenisista Michał Dembek. W turnieju wziął udział po raz czwarty – w zeszłym roku wygrał, Te i inne zwycięstwa to efekt dwa lata temu został ćwierćfinali- żmudnej pracy i wielu wyrzestą, a za pierwszym razem znalazł czeń. Codzienność Michała to się w drugiej rundzie. Swoją przy- dwa dwugodzinne treningi tenigodę z tenisem zaczął mając 3.5 sowe oraz dwie godziny ćwiczeń roku. - Rodzice zaprowadzili mnie ogólnorozwojowych. Nie chodzi

do szkoły, gdyż uczy się zdalnie - przez Internet. - Wszystko poświęcam tenisowi, ale dzięki temu mecz nie kosztuje mnie aż tyle wysiłku, bo jestem do tego

ca turnieju pytanie o dietę także kwituje uśmiechem. - Mam z tym mały problem, bo gdy zjem coś mniej zdrowego, to od razu po mnie widać, więc muszę się pilno-

przyzwyczajony. Jak to się mówi – trenuj ciężko, wygrywaj łatwo – uśmiecha się Michał Dembek. W jego przypadku ważny jest nie tylko ruch, ale i odpowiednie odżywianie. Tegoroczny zwycięz-

wać. Jem dużo warzyw, owoców i grillowane mięso, ale zdarzają się czasem grzeszki - przyznaje tenisista. To jego ostatni występ w Tomaszewski Cup. Michał Dembek przyznaje, że będzie tęsknił,

bo jest to jego ulubiony turniej ze względu na prestiż, świetną atmosferę i wielu wspaniałych kibiców, którym chce podziękować za gorący doping. Równie dobrze spisała się córka dyrektora turnieju, Jerzego Hertla, zawodniczka KT Legia Warszawa niespełna 13-letnia Anna Hertel, dla której był to pierwszy występ w tym turnieju. Jej przygoda z tenisem zaczęła się w wieku pięciu lat. - Mama, tata i brat grają w tenisa, ale w moim przypadku nie jest to tylko kontynuowanie rodzinnych tradycji, naprawdę spodobał mi się ten sport. Dziennie przeznaczam dwie godziny na ćwiczenia ogólnorozwojowe i dwie do trzech godzin na trening tenisowy. Trudno to pogodzić ze szkołą, więc mam indywidualny tok nauczania – wyjaśnia Anna Hertel. W tym roku wygrała z dwiema starszymi tenisistkami i została ćwierćfinalistą. - Występ w tym turnieju traktuję w kategoriach prestiżu. Przyjeżdżają na niego zawodnicy z całej Europy. Każdy wygrany i przegrany mecz uczy wiele i jest to zawsze krok do przodu. Na pewno wrócę tu za rok – stwierdza Anna Hertel.

Południe głos mokotowa nr 26 z 12 września 2013  

Południe Głos Mokotowa Ursynowa Wilanowa nr 26 z 12 września 2013

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you