Issuu on Google+

l Blisko spraw Czytelników l Bez owijania w bawełnę l www.poludnie.com.pl l ISSN 2082-6567

www.facebook.com/Poludnie.Gazeta https://twitter.com/PoludnieGazeta

Ciszej proszę! Karol Olszewski - Nocne życie Warszawy jest coraz bardziej intensywne – stwierdza Alina Szklaruk, koordynatorka projektu „Niech nas usłyszą”. – Rośnie liczba klubów i klubokawiarni gromadzących setki klientów. Coraz więcej osób spędza w ten sposób czas na brzegach Wisły. Zdaniem wielu mieszkańców uatrakcyjnia to obraz

www.poludnie.com.pl

www.facebook.com/Poludnie.Gazeta

Rok XXI nr 16 (853)

l

8 MAJA 2014

https://twitter.com/PoludnieGazeta

l

Bezpłatnie

l

stolicy i umożliwia mieszkańcom miasta integrację, rozrywkę i fajną zabawę. Z drugiej jednak strony źle zlokalizowane i źle zaprojektowane klubokawiarnie, działające głównie w godzinach nocnych, w miejscach nieprzystosowanych do tego typu działalności, znacznie pogarszają jakość życia mieszkańców – tych z najbliższego sąsiedztwa takich lokali rozrywkowych. dokończenie na stronie 11

Małe biuro? - Poproszę

W Warszawie zdecydowanie brakuje małych i tanich biur, a to właśnie lokale biurowe o niewielkiej powierzchni oraz stosunkowo niskiej cenie cieszą się największą popularnością. Wiele małych, nowo założonych firm szuka jedno lub dwupokojowego biura

o powierzchni nawet 15-30 m kw. Takich biur w stolicy brakuje. Lokalizacja siedziby świadczy o prestiżu oraz o pozycji firmy. Warszawa przyciąga przedsiębiorców zarówno krajowych jak i zagranicznych. dokończenie na stronie 6

PROWADZIMY REKRUTACJĘ

DO WSZYSTKICH GRUP NA ROK SZKOLNY 2014/2015 Realizujemy obowiązek rocznego przygotowania przedszkolnego w grupie ,,0” Dla najmłodszych w wieku 1-3 lat Miejsca w grupie żłobkowej

Majówka

1 maja świętowaliśmy 10. rocznicę przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Z tej okazji odbył się Piknik Europejski. Dzień zakończył się koncertem gwiazd w Multimedialnym Parku Fontann na Podzamczu. W Warszawie mamy aż 513 projektów współfinansowanych przez Unię, wartych blisko 19 mld zł. Święto 3 maja król Zygmunt uczcił trzymając na kolumnie polską flagę. Fot. Andrzej Sitko

Bezpłatne się Badanie Zapisz już dziś Słuchu

więcej na stronie 4

Uniwersytet Otwarty SGGW

Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie uruchomiła Uniwersytet Otwarty, który jest formą kształcenia ustawicznego dla wszystkich osób zainteresowanych pogłębieniem wiedzy i umiejętności. Na początek słuchacze uniwersytetu będą mieli do wyboru 50 zróżnicowanych kursów.

KATOLICKIE PRZEDSZKOLE JĘZYKOWE ,,ANIOŁA STRÓŻA” przy centrum Kulturalnym Ojców Barnabitów Służew, ul. Smoluchowskiego 1 tel. 22 843-40-12, 603-999-552 www.przedszkolebarnabici.pl oraz

KATOLICKIE PRZEDSZKOLE JĘZYKOWE ,,DZIECIĄTKA JEZUS” Stegny, ul. Jana III Sobieskiego 15 tel. 22 55 80 840, 603-999-552 www.przedszkole-barnabici.edu.pl


2

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

www.poludnie.com.pl

Przyszłość bazarku „Na dołku” W poprzednim artykule wspomniałem o bazarku „Na dołku”, który od lat wpisuje się w krajobraz Ursynowa przez 7 dni w tygodniu. Głównie w weekendy spełnia on liczne potrzeby mieszkańców i po prostu jest niezbędnym elementem prawie dwustu tysięcznej dzielnicy, lecz nie tylko jej, bo na bazarek przyjeżdżają również osoby spoza Ursynowa. Na ostatniej sesji, tak jak zapowiedziałem, złożyłem interpelację w sprawie zapewnienia przez Zarząd Dzielnicy Ursynów miejsca bytu bazarku na okres budowy autostrady - Południowej Obwodnicy Warszawy (POW). Jak wiadomo obwodnica będzie przebiegała tunelem pod obecną ul. Płaskowickiej, będzie budowana metodą odkrywkową, czyli taką, jak metro warszawskie. Jej budowa rozpocznie się za mniej więcej dwa lata i tak naprawdę nikt nie wie, do jakiego paraliżu Ursynowa doprowadzi. Z pewnością zagrozi istnieniu bazarku na okres budowy, a bez odpowiedniego projektu i zaplanowania co ma być na obszarze nad POW również i po zakończeniu budowy. Z jednej strony marzeniem, a z drugiej dobrym pomysłem byłoby stworzenie długiego i ze względu na specyfikę miejsca wąskiego parku, który ciągnąłby się od ul. Stryjeńskich do ul. Rosoła wzdłuż ul. Płaskowickiej. Budowa POW zajmie wg wstępnych zapowiedzi pas o szerokości

80 metrów. Oczywiste jest, że po budowie nad obwodnicą powstanie od nowa wybudowana ul. Płaskowickiej, prawdopodobnie z dwoma pasami w każdym

kierunku, jednak od jej południowej strony będzie duży teren do wykorzystania. Moim zdaniem, jako architekta krajobrazu, ale także mieszkańca Ursynowa, słuszne byłoby wykorzystanie tej przestrzeni tworząc tam park z dwoma jakże ważnymi elementami. Pierwszy to parkingi, których jest ciągle za mało i które z pewnością przydadzą się mieszkańcom oraz drugi – miejsce przeznaczone pod handel. Przedstawiony pomysł połączenia parku z bazarem może wydawać się nowatorski na naszym warszawskim, polskim podwórku, jednak za granicą takie sytuacje od lat istnieją i dobrze funkcjonują. Przykładem jest Parco delle Cascine we Florencji, we Włoszech. Park ten w porównaniu do swojej długości (ok. 3,5 km) jest wąski, jego charakterystyczną cechą jest prawie kilometrowy odcinek szerokiej asfaltowej alei, która raz

w tygodniu zamienia się w wielkie targowisko. Parco delle Cascine, jak każdy teren zieleni spełnia swoją rolę, dodatkowo jest jednym z bardziej ulubionych miejsc we Florencji osób biegających, jeżdżących na łyżworolkach i rowerach ze względu na bardzo szeroką (ponad 8 metrową) aleję, po której nie odbywa się ruch samochodowy. W każdy wtorek aleja ta zamienia się w wielkie targowisko, na którym od godzin porannych do ok. 14-ej można kupić przede wszystkim ubrania, ale również wiele produktów potrzebnych w domu, kuchni, w tym artykuły spożywcze, warzywa, owoce. Oczywiste jest, że po takim bazarze za każdym razem pozostaje duży nieporządek, jednak do godziny 16-17ej wszystko jest idealnie posprzątane, specjalny samochód zmywa całą aleję, tak że wieczorem osoby spacerujące po parku mogą nawet nie wiedzieć, co działo się przed południem. Zwyczaj wykorzystywania przestrzeni miejskiej raz w tygodniu na potrzeby sprzedaży we Włoszech sprawdza się od lat, używane są do tego głównie place, ale również wybrane ulice lub aleje parkowe. Na Ursynowie można by było w ten sposób wykorzystać potencjalny park nad obwodnicą. Kolejnym przykładem jest park High Line na Manhattanie w Nowym Jorku, który powstał

Elea Polska Sp. z o.o., należąca do grupy Auchan (ponad 302 000 pracowników na całym świecie) jest właścicielem sieci supermarketów SIMPLY Market. W Polsce sieć zatrudnia ponad 1200 osób i w związku z planowanym dalszym rozwojem, poszukuje osób do pracy na stanowisku:

SPRZEDAWCA - KASJER Miejsce pracy: Warszawa Wilanów

Zakres obowiązków: • • • •

zapewnienie profesjonalnej obsługi klienta dbanie o estetyczny wygląd i właściwą ekspozycję towarów utrzymywanie porządku i czystości na stoisku obsługa kasy fiskalnej i wspomaganie pracy innych działów w sklepie w razie potrzeby

Wymagania: • • • •

zaangażowanie umiejętność pracy w zespole książeczka do celów sanitarno-epidemiologicznych mile widziane doświadczenie w pracy w handlu w branży spożywczej

Oferujemy: • • • •

• • •

rozwój zawodowy w firmie o stabilnej pozycji na rynku podnoszenie kwalifikacji poprzez szkolenia zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę

umowę na czas nieokreślony po okresie próbnym (wynagrodzenie w kwocie 1900 PLN brutto)

wynagrodzenie oraz dodatkowo system premiowania

świadczenia z Zakładowego Funduszu Socjalnego, w tym: bony na Święta Wielkanocne i Bożego Narodzenia, bony dla dzieci z okazji Mikołajek, bony dla dzieci w wieku szkolnym, dofinansowanie do letniego wypoczynku, dofinansowanie do żłobka i przedszkola, karty żywieniowe, pomoc w trudnych sytuacjach losowych, karta rabatowa na zakupy w naszych sklepach (po okresie próbnym). bezpłatny pakiet opieki medycznej w tym: nieograniczony dostęp do lekarza pierwszego kontaktu, laryngologa, dermatologa, ginekologa, okulisty, możliwość wykonania badania USG piersi, cytologii oraz szczepienia przeciwko grypie.

na starych torach kolejowych. Jego lokalizacja powoduje, że jest długi i bardzo wąski. Powstał na stalowych podporach torów kolejowych, które dziś podtrzymują podwieszony park łączący elementy promenady, placu i ogrodu botanicznego, będąc tym samym jednym z najbardziej innowacyjnych i przyjaznych miejsc publicznym w całym Nowym Jorku. W naszym ursynowskim przypadku teren przy ul. F. Płaskowickiej jest o wiele szerszy, dlatego można by było na nim stworzyć piękny park, zapożyczyć pomysł

z Florencji z targowiskiem i użyczyć go kupcom z bazarku „Na dołku”, wykorzystać elementy z Nowego Jorku i dodać nutę Paryża, na przykład z okolic Placu Bastylii z parku Promenade Plantée, który swoim kształtem przypomina opisywany ursynowski teren. Moim kolejnym pomysłem ożywienia, a przede wszystkim wykorzystania przestrzeni miejskiej, jest weekendowe wykorzystanie parkingu przed Urzędem Dzielnicy. Raz w miesiącu, np. w ostatnią sobotę miesiąca mógłby odbywać się tam „targ sąsiedzki”, na którym mieszkań-

cy – sąsiedzi mogliby sprzedawać przedmioty, których nie używają, nie potrzebują, wszelkiego rodzaju „starocie”. Takie targi istnieją od lat w Anglii, Francji czy krajach skandynawskich i cieszą się dużym powodzeniem. W Anglii oczywiste jest, że sprzedaje się przeróżne rzeczy z bagażników własnych samochodów. Na ogół nie są to drogie przedmioty, a ceny są tak proponowane przez właścicieli, aby tego samego dnia sprzedać jak najwięcej. Więcej o tym rozwiązaniu w kolejnym artykule. Krystian Malesa, radny Dzielnicy Ursynów, Klub Radnych PO RP

Równy dostęp do transportu miejskiego

Niepełnosprawność wystarczy Osoby niewidome i niedowidzące mają ułatwiony dostęp do komunikacji miejskiej w Warszawie. Dokumentem poświadczającym prawo do darmowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego na terenie miasta stołecznego oraz okalających je gmin będzie orzeczenie o niepełnosprawności wydane przez uprawniony organ lub legitymacja osoby niepełnosprawnej. Problem może wielu wydawać się zaskakujący. W powszechnej

świadomości funkcjonuje bowiem przekonanie o nieograniczonym dostępie osób niepełnosprawnych do komunikacji miejskiej. Tymczasem jest ono z wielu powodów fałszywe. Najważniejszą barierą są oczywiście wieloletnie zaniedbania w obszarze nie tylko systemowej opieki nad niepełnosprawnymi, ale dostępu do usług publicznych w ogóle. W chaosie nieustannie zmieniających się przepisów niektóre grupy okazały się szczególnie poszkodowane.

Jedną z nich byli niewidomi oraz niedowidzący. - W tej chwili sytuacja się normalizuje. Należy ubolewać, że trwało to tak długo, ale najważniejsze, że inicjatywa w końcu się przebiła. Zarząd Transportu Miejskiego, organizator komunikacji miejskiej w Warszawie, honoruje wszystkie dokumenty poświadczające niepełnosprawność niewidomych oraz niedowidzących jako uprawniające do darmowego przejazdu dokończenie na stronie 10

Spółdzielnia Mieszkaniowo – Budowlana „JARY” w Warszawie ul. Surowieckiego 12 ogłasza:

PRZETARG na ustanowienie odrębnej własności lokalu mieszkalnego nr 64 o powierzchni użytkowej 62,90 m2 w budynku przy ulicy Dembowskiego 12 (dzielnica Ursynów). Lokal znajduje się na parterze w części budynku pięciokondygnacyjnej i składa się z 3 pokoi, kuchni, łazienki, wc, przedpokoju, posiada balkon. Budynek został oddany do użytku w 1979 r., jest ocieplony. Wartość rynkowa lokalu określona w operacie szacunkowym wynosi 380 400 zł i stanowi cenę wywoławczą. Warunkiem uczestnictwa w przetargu jest: - złożenie prawidłowo wypełnionej deklaracji przystąpienia do przetargu, której druk zainteresowani oferenci otrzymają w biurze Spółdzielni (pok.116), - wpłata wadium w wysokości 19 020 zł na konto Spółdzielni: 92 1020 1169 0000 8602 0011 1427 w terminie do dnia 02.06.2014 r. do godziny 1200 Oferty wraz z wypełnioną deklaracją przystąpienia do przetargu oraz oryginałem dowodu wpłaty wadium, należy składać w zamkniętych kopertach z napisem „Przetarg na ustanowienie odrębnej własności lokalu mieszkalnego nr 64 przy ul. Dembowskiego 12”, w sekretariacie Spółdzielni Mieszkaniowo – Budowlanej „Jary”, ul. Surowieckiego 12 w terminie do dnia 02.06.2014 r. do godziny 1700. Osoby zamierzające przystąpić do przetargu mogą obejrzeć oferowany lokal w dniach: 23.05.2014 r. od godz. 1230 do godz. 1430 26.05.2014 r. od godz. 1530 do godz. 1730 28.05.2014 r. od godz. 1330 do godz. 1530

Osoby zainteresowane współpracą zapraszamy na SPOTKANIA REKRUTACYJNE, które odbędą się w dniach: 9.05.2014r. (piątek) oraz 16.05.2014r. (piątek) w Centralnym Ośrodku Badawczo - Rozwojowym Opakowań w Warszawie, ul. Konstancińska 11.

Z Regulaminem przetargu oraz dodatkowymi informacjami w sprawie lokalu, oferenci mogą zapoznać się na stronie internetowej www.smbjary.waw.pl lub w siedzibie SMB „Jary”, (pok. 116, tel. 22 644-99-76) w godzinach pracy Spółdzielni.

Spotkania rozpoczną się o godz. 10.00 prezentacją oferty firmy, a następnie przeprowadzane będą rozmowy indywidualne z kandydatami do godz. 15.00.

Otwarcie ofert nastąpi w dniu 03.06.2014 r. o godzinie 1100 w siedzibie SMB „Jary” w Warszawie ul. Surowieckiego 12 w sali konferencyjnej (nr 209) na I piętrze.

Prosimy o zabranie ze sobą na spotkanie CV. www.simply-market.pl

Spółdzielnia zastrzega sobie prawo unieważnienia przetargu bez podania przyczyn.


POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Kto to mógł przewidzieć Jakże często słyszymy takie zdanie: Gdybym mógł przewidzieć, to zrobiłbym to i to... Ale czasami można jednak coś przewidzieć, jeśli się dobrze zastanowić. Nieraz wystarczy skorzystać z porady, na przykład prawnika, ale przed, a nie po fakcie. Oto przykład. Pan Marek bardzo się zdziwił, kiedy otrzymał emeryturę o 800 zł niższą niż zazwyczaj. W Oddziale ZUS poinformowano go, że jego emeryturę zajął komornik. Poszedł więc do komornika i tam dowiedział się, że zaciągnął pożyczkę, której nie spłaca, a bank zlecił komornikowi wyegzekwowanie zaległych rat. Problem w tym, że pan Marek nie brał żadnej pożyczki. Jednak w banku okazało się, że wziął, trzy lata temu, razem z żoną, 30 tys. zł. I właśnie od kilku miesięcy nie jest ona spłacana. Więc co z tą pożyczką? Żona pana Marka pracuje, a właściwie pracowała w banku. Okazało się, że wykorzystała tę sytuację i wzięła kredyt, tyle tylko, że mężowi nic o tym nie powiedziała i podpisała za niego umowę z bankiem. Niemożliwe? Możliwe, przecież pracowała w tym banku. Sfałszowała jego podpis i pewnie nigdy by się o tym nie dowiedział, gdyby żona spłacała ten kredyt regularnie. Ale przestała spłacać. Zawierając związek małżeński państwo P. nie mieli rozdzielno-

Pechowa trzynastka Karol Olszewski

ści majątkowej, więc za wszystkie zobowiązania zaciągnięte za obopólną zgodą w czasie trwania małżeństwa co do zasady odpowiadali oboje. Gdyby mieli rozdzielność, wówczas za zobowiązania zaciągnięte przez żonę odpowiadałaby żona wyłącznie swoim majątkiem, a komornik nie miałby prawa zająć emerytury pana Marka. Gdy pan Marek przeszedł na emeryturę, w ich związku zaczęło iskrzyć, bo pieniędzy było mniej, bo żony całymi dniami nie było w domu. I jeszcze jedno: gdy zawierali związek, każde z nich miało dzieci z pierwszego małżeństwa. Żona cały czas troszczyła się tylko o swoje dzieci, natomiast dzieci męża nie miały nawet wstępu do ich domu. Gdyby pan Marek był przewidujący i w porę poradził się prawnika, to dzisiaj nie miałby problemów z bankiem, z komornikiem, może z żoną, i jeszcze paru innych. Mecenas

Kancelaria prawnicza poleca swoje usługi. Prowadzimy sprawy cywilne i gospodarcze, spadkowe i rodzinne, ubezpieczeniowe i odszkodowawcze. Udzielamy porad dotyczących nieruchomości (działek, domów, mieszkań) i ruchomości (samochodów, sprzętu turystycznego itp.). Tel.: 22 416 12 52; w poniedziałek w godz. 11.00-15.00, w czwartek w godz. 15.00-19.00.

To było już 13. spotkanie burmistrza Piotra Guziała z mieszkańcami Ursynowa. Odbyło się w Szkole Podstawowej przy ul. Mandarynki. Zgromadziło prawie 80. mieszkańców. Pechowe było o tyle, że burmistrz przybył na nie ciężko chory, z wysoką gorączką, kaszlący, spocony po lekach, zachrypnięty i ogólnie w bardzo złej kondycji. Tłumaczył się z tego średnio co 10 minut. Dotrwał jednak do końca. Każdy, kto przyszedł na to spotkanie, mógł zobaczyć, że burmistrz i kandydat na prezydenta Warszawy to też zwyczajny człowiek. Tym razem, jak przystało na „trzynastkę”, zawiodło także nagłośnienie. Akustyka sali gimnastycznej okazała się fatalna. Tak wiec ucierpiał na tym wszystkim także reporter „Południa”. Nie wszędzie udało się dojść na czas i nie wszystkich udało się usłyszeć. Ale dzięki temu, jak nigdy dotąd, burmistrz był bardzo blisko swoich wyborców. Familiarne rozmowy z pierwszym rzędem przybyłych na to spotkanie mieszkańców są dla reportera „Południa” zupełnie nie do

opisania. Pozostało wrażenie, że burmistrz ma doskonały kontakt z pierwszym rzędem. Wielu z tych, którzy siedzieli w dalszych rzędach, mogło się już wkrótce przekonać, że pomylili spotkania. Grupa mieszkańców, która przyszła z totalną krytyką zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „Przy Metrze”, krótko ale stanowczo została odprawiona przez burmistrza z kwitkiem i opuściła salę. To samo stało się z grupą mieszkańców, którzy protestowali, tak jak za dawnych lat, przeciwko budowie Południowej Obwodnicy Warszawy przez Ursynów. – Te sprawy zostały przesądzone już przed laty, bez naszego udziału, bez naszej zgody, bez naszej winy i zupełnie nie mamy na to wszystko wpływu. Mówmy więc o sprawach lokalnych, o Państwa bolączkach. Mówmy o tym, na co dziś możemy mieć realny wpływ – apelował Piotr Guział. Tych spraw nie było wiele. Okazało się, że niektóre da się załatwić prawie od ręki, jak np. zmiana zbyt intensywnego oświetlenia miejscowej szkoły w porze nocnej, co przeszkadza mieszkańcom zwłaszcza niższych pięter w okolicznych blokach,

czy ogrodzenia placu zabaw przy ul. Mandarynki, żeby dzieciom nie uciekały piłki. Nie do załatwienia natomiast okazał się gruntowny remont ulicy Migdałowej, ponieważ jest to ulica spółdzielcza. – Chcieliśmy tę ulicę przejąć od spółdzielni, ale spółdzielnia nie wyraża na to zgody – powiedział burmistrz Guział. Nie ma też mowy o zwiększeniu bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych wzdłuż ulicy Rosoła, ponieważ jest to ulica we władztwie ZDM i poza kompetencjami Zarządu Dzielnicy Ursynów. – Piszcie Państwo pisma w tej sprawie do ZDM, za naszym pośrednictwem. My Państwa postulaty poprzemy. W takich sprawach możemy być tyko niejako pasem transmisyjnym, ponieważ na takie inwestycje, jako dzielnica, nie możemy wydać nawet złotówki. Ponad pół godziny trwała ostra krytyka działalności Straży Miejskiej w tym rejonie Ursynowa oraz braku tej działalności w miejscach i w przypadkach, gdzie Straż Miejska, zdaniem mieszkańców, powinna być, interweniować i czuwać nad ich bezpieczeństwem. – Straż Miejska, to kompetencje pani Prezydent

3

Warszawy. My na Straż Miejską nie mamy żadnego wpływu. Mamy dobre relacje z komendantem ursynowskiej Straży, ale nie przekłada się to na efektywność jej działań, ani na przychylność w rozpatrywaniu naszych wniosków – podsumował burmistrz Guział. – Jako Zarząd Dzielnicy chcemy wiele, ale przy obecnym modelu ustroju Warszawy możemy bardzo mało. Bolejemy nad tym, ale nic więcej zrobić nie możemy. - Sprawy skarg dotyczących spółdzielni mieszkaniowej, sprawy dróg, którymi zarządza miasto, sprawy dzierżawy terenów, które nie są nasze, to sprawy, które pojawiały się na wszystkich dotychczasowych 13 moich spotkaniach z mieszkańcami – podsumował Piotr Guział. - Jest mi bardzo przykro, ale ja w tych sprawach nie mogę Państwu pomóc. Nie mogę nic zrobić, choćbym bardzo chciał. Spadkobiercą wszelkich umów zawartych w latach przeszłych przez burmistrza Falińskiego, jako burmistrza – podkreślam – samodzielnej wtedy gminy, a nie dzielnicy Ursynów, jest Urząd m.st. Warszawy. My nie mamy nawet osobowości prawnej.


4

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

www.poludnie.com.pl

Zdrowy styl życia

Misja szkolnych sklepików Karol Olszewski - Sklepiki szkolne odgrywają bardzo ważną rolę w żywieniu dzieci i młodzieży, zwłaszcza obecnie, w obliczu narastania epidemii otyłości - powiedział prof. dr hab. Mirosław Jarosz, dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia na konferencji prasowej zorganizowane w instytucie. – Dlatego działalność sklepików szkolnych powinna być jak najszybciej uporządkowana i uregulowana, tak aby sprzyjały one zdrowiu. Wiele krajów szuka rozwiązań, które zagwarantują, że w sklepikach szkolnych sprzedawane będą tylko te produkty spożywcze, które nie zwiększają ryzyka powstania otyłości i innych przewlekłych chorób niezakaźnych. Również w Polsce potrzebne jest rozwiązanie tego problemu, najlepiej poprzez wypracowanie wspólnego stanowiska przedstawicieli nauki, przemysłu i polityki. Jednym z możliwych rozwiązań jest opracowanie listy produktów, które mogą być sprzedawane w sklepikach szkolnych. Wybór tych produktów musi się jednak odbywać w oparciu o jasne kryteria, takie jak normy żywienia człowieka, oficjalne zalecenia żywieniowe czy tworzone ostatnio przez naukowców systemy profili żywieniowych.

Taki model działania został wypracowany m.in. w Danii i Szwecji. - Dzieci i młodzież powinni przestrzegać zasad prawidłowego żywienia w domu i w szkole oraz przyjąć je za stały element życia – stwierdza prof. dr hab. Jadwiga Charzewska, kierownik Samodzielnej Pracowni Epidemiologii i Norm Żywienia w IŻŻ. Lekarze, epidemiolodzy i dietetycy biją na alarm! Polska młodzież i dzieci źle się odżywiają. Z badań IŻŻ wynika, że w ich diecie powszechnie występują niedobory wapnia, witaminy D, potasu, magnezu i folianów. Dotyczy to aż 74–98 proc. młodzieży. Lista niedoborów jest niestety znacznie dłuższa. Często w diecie dzieci i młodzieży brakuje też witamin E, A, C i B12, kwasów tłuszczowych omega-3, a także żelaza, cynku i jodu. Powodów do niepokoju jest jednak znacznie więcej. Ważnym problemem jest nadmierne spożywanie przez dzieci i młodzież różnych składników niepożądanych: cukru, tłuszczu i soli. W efekcie, na tle wadliwego, nieregularnego i niezbilansowanego żywienia, rozwijają się u dzieci i młodzieży różne dolegliwości i choroby, w tym m.in. niedowaga, nadwaga i otyłość. Wychodząc na przeciw oczekiwaniom rodziców, nauczycieli,

dyrektorów szkół, a także przedsiębiorców i parlamentarzystów, eksperci IŻŻ przygotowali propozycję listy produktów spożywczych, które powinny być dostęp-

wymi stan wiedzy na temat zdrowego żywienia – podkreśla prof. Jarosz. – IŻŻ ma nadzieję, że publikacja tej listy przyczyni się do podniesienia merytorycznego po-

IŻŻ ds. komunikacji. – Ta lista składa się tylko z 4. punktów. Zdaniem IŻŻ w sklepikach nie powinno być napojów gazowanych i niegazowanych z dodatkiem

ne w sklepikach szkolnych. – Lista rekomendowanych przez IŻŻ kategorii i grup produktów została przygotowana w oparciu o aktualny, poparty dowodami nauko-

ziomu debaty na temat sklepików szkolnych, a także toczących się w związku z tym prac parlamentarnych, ale - co najważniejsze – do poprawy zdrowia polskiego społeczeństwa, w tym szczególnie zdrowia dzieci i młodzieży. - Lista składa się z 10. punktów, ale są one bardzo rozbudowane. Może więc warto zacytować tylko listę grup produktów, które, zdaniem IŻŻ, nie powinny być oferowane w sklepikach szkolnych – powiedział reporterowi „Południa” Wiktor Szczepaniak, pełnomocnik dyrektora

cukrów, napojów energetyzujących i izotonicznych, słodyczy oraz słonych przekąsek, takich jak chipsy ziemniaczane, snacki, słone paluszki itp. Pełną listę oraz film szkoleniowy na temat sklepików szkolnych można znaleźć na stronie internetowej programu edukacyjnego „ Zachowaj równowagę” realizowanego przez nasz instytut w ramach Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy www.zachowajrownowage.pl Oczywiście sama zdrowa szkolna dieta to zdecydowanie za mało. Chodzi więc także o zapewnienie

Aparat słuchowy – jeden czy dwa? Doktor RYSZARD MIKOŁAJEWSKI, laryngolog z 15-letnim stażem, odpowiada na nasze pytania dotyczące niedosłuchu. Około 500 milionów ludzi na całym świecie cierpi w wyniku ubytku słuchu. Problem najczęściej dotyka osoby starsze, skutecznie utrudniając im funkcjonowanie w stale pędzącym świecie, przeszkadzając w codziennej komunikacji oraz narażając na bolesne uczucie wstydu. Ubytki słuchu różnią się między sobą, jednak zdecydowana ich większość ma charakter obuuszny. – Czy osoby mające ubytek słuchu w każdym uchu powinny nosić dwa aparaty słuchowe? Ryszard Mikołajewski: – Tak, z całą pewnością takie rozwiązanie jest dla nich bardzo korzystne. Każdy mój pacjent, którego udało mi się przekonać do dwóch aparatów, potwierdzi moje słowa. – Może Pan podać przykłady z życia codziennego? R. M.: – Rozpatrzmy choćby dźwięk klaksonu samochodowego. Docierający do uszu sygnał informuje nas o niebezpieczeństwie. W ciągu ułamka sekundy mózg porównuje informacje z obu uszu, takie jak natężenie fal dźwiękowych oraz momenty, w których dźwięk dobiegł do każdego ucha. Dzięki temu natychmiast zdajemy sobie sprawę, z której strony dochodzi dźwięk i jak daleko znajduje się jego źródło oraz jesteśmy w stanie uniknąć niebezpieczeństwa.

– Ogromnym kłopotem niedosłyszących pacjentów jest także rozumienie mowy w hałaśliwym otoczeniu. Czy dwa aparaty pomagają rozwiązać także i ten problem? – R. M.: – Hałas otoczenia utrudnia rozumienie mowy. Dla osób, które nie słyszą oboma uszami tak samo dobrze, wyodrębnienie poszczególnych głosów jest trudne. Mózg potrzebuje informacji z obu uszu, aby skutecznie rozróżniać dźwięki w trudnych sytuacjach słuchowych, takich jak rozmowa w zatłoczonej kawiarni lub w pomieszczeniu, do którego dobiegają hałasy przejeżdżających ulicą pojazdów. Dwa aparaty słuchowe pozwalają wspomóc naturalną zdolność mózgu do „filtrowania” hałasów dochodzących z tła. – Lekarze zwracają także uwagę na ryzyko utraty zdolności rozumienia mowy w przypadku zupełnej rezygnacji z noszenia aparatu słuchowego. Czy może tak się stać, jeśli nosimy tylko jeden aparat? R. M.: – Zjawisko, o którym pan wspomina, to tak zwana deprywacja słuchu. Polega na stopniowym traceniu przez mózg umiejętności przetwarzania informacji w wyniku trwałego braku pobudzania ucha bodźcem akustycznym. Im wcześniej zdecy-

dujemy się na noszenie aparatu słuchowego na dotkniętym ubytkiem słuchu uchu, tym mniejsze ryzyko wystąpienia deprywacji słuchu oraz tym większa korzyść z noszenia aparatów słuchowych. W dwóch aparatach słuchowych dźwięki są przyjemniejsze do słuchania, nie trzeba się wysilać, aby je usłyszeć. W naturalny sposób są odbierane czysto, z odpowiednim poczuciem głośności i przestrzenności. Uzyskanie takiego efektu z jednym aparatem słuchowym nie jest możliwe w przypadku osób dotkniętych ubytkiem słuchu w obu uszach.

Zapraszamy do naszych gabinetów: ul. J. Dąbrowskiego 16 (róg Bałuckiego), tel. 22 498 75 40 ul. Stępińska 19/25 (Szpital Czerniakowski), tel. 22 392 68 40 ul. Wołoska 137 (Szpital MSW, pawilon A, parter) tel. 22 353-06-20 Posiadamy sieć ponad 80 gabinetów całej Polsce. INFOLINIA SŁUCHMED APARATY SŁUCHOWE: 801-000-819

dzieciom i młodzieży ruchu, sportu i wszelkiego typu aktywności fizycznej. Podczas spotkania zaprezentowano dziennikarzom film nakręcony w Szkole Podstawowej nr 103 przy ul. Jeziornej na Mokotowie. W filmie wystąpili uczniowie tej szkoły, pedagodzy oraz dyrektor Danuta Kozakiewicz. Z całym szacunkiem i bez żadnej przesady można powiedzieć, że jest to już od kilku lat wzorcowa pod tym względem szkoła i wzorcowy szkolny sklepik w Warszawie (a może i w całej Polsce). - Byliśmy w Warszawie pionierami w tej dziedzinie i jesteśmy z tego powodu bardzo dumni mówi Danuta Kozakiewicz, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 103. – Mamy w tej dziedzinie liczne osiągnięcia krajowe i zagraniczne. Wszystko jest potwierdzone wieloma dyplomami i międzynarodowymi certyfikatami. Jak wygląda prawidłowa piramida żywieniowa, wiedzą u nas nawet najmłodsi uczniowie. Nikt nie protestuje, że kanapki w sklepiku są z pieczywa razowego czy innego pełnoziarnistego. Uczniowie rozumieją, co to znaczy zdrowe żywienie i jak ono jest ważne. Pokazał to wyraźnie zaprezentowany film. Realizujemy zresztą wiele programów prozdrowotnych. Stawiamy także na aktywność, sport i rekreację. Zachęcamy do tego, aby nasi uczniowie przyjeżdżali do szkoły na rowerach. Mamy od dawna dostateczną ilość stojaków rowerowych, aby młodzież mogła swobodnie parkować swoje jednoślady. Wszystko to od początku robimy w porozumieniu oraz w ścisłej współpracy z Radą Rodziców i wszyscy jesteśmy z tego bardzo zadowoleni.

Szukasz ulgi w bólu? Mam 67 lat, od roku cierpiałam z powodu rwy kulszowej. Nie wierzyłam już, że ktoś jest mi jeszcze w stanie pomóc. Byłam zrozpaczona. Lekarz polecił mi zabiegi w Fizjo Med Poland. Zapisałam się na konsultację, a później na rehabilitację. Po kilku spotkaniach poczułam się wyraźnie lepiej, a po całej terapii pozbyłam się rwy kulszowej. Jeśli ktoś z Państwa ma rwę kulszową, polecam rehabilitantów z Fizjo Med Poland. Pomogą i Państwu. Polecam. Stanisława Jestem nauczycielem. W trakcie wykładów muszę stać. Od pewnego czasu zaczęło boleć mnie kolano, w nocy również nie pozwalało spać. Po przeczytaniu ogłoszenia w gazecie umówiłem się na wizytę do pana Narosza. Okazało się, że mam chore biodro. To zabrzmiało jak wyrok. Bałem się operacji. Jednak po serii zabiegów w Fizjo Med Poland bóle ustąpiły. Teraz zgodnie z zaleceniami ćwiczę w domu. Polecam państwu! Piotr 49

Mokotów, ul. Różana 51

Jestem lekarzem internistą. Każdego dnia silne bóle kręgosłupa uniemożliwiały mi pracę z pacjentami. W internecie znalazłem przychodnię Fizjo Med Poland i zapisałem się na zabiegi. Bóle ustąpiły, teraz mogę normalnie pracować. Przychodnie pana Narosza polecam również swoim pacjentom. Waldemar 62 Firma Fizjo Med Poland istnieje od 1997 r. Pracują tu doświadczeni i wysoko wykwalifikowani lekarze i rehabilitanci, którzy specjalizują się w leczeniu problemów ortopedycznych u pacjentów w każdym wieku. Pomagają w przypadkach bólu kręgosłupa, stawów, nerwobóli, rwy kulszowej, ostrogi piętowej, bolesnego barku, dyskopatii, cieśni nadgarstka, bóli głowy.

Pomogli innym pomogą również Tobie!

Krzysztof Narosz Fizjo Med Poland ul. Różana 51 tel. 22 498-18-55 Uwaga! Zapisy na konsultacje będą prowadzone w dniach 8-16 maja Mokotów ul. Różana 51 tel 22 498-18-55 Bemowo ul. Tkaczy 13 tel 22 666-05-77 Ilość miejsc ograniczona.

ul. Różana 51 (Mokotów), tel. 22 498 18 55

ul. Tkaczy 13 (Bemowo-Jelonki) tel. 22 666 05 77

www.terapia-manualna.com


POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Dlaczego popieram Tadeusza Rossa Tadeusz jest człowiekiem godnym zaufania, jest, powiedziałbym, arystokratą ducha. Dlatego myślę, że Tadeusz Ross powinien być uwzględniony w momencie kiedy będą Państwo wybierać i decydować.

Piotr Fronczewski

Tadeusz pełniąc swoją funkcję w następnej kadencji będzie zajmował się jak najpilniej naszymi sprawami.

Krzysztof Kowalewski

Szanowni Państwo! Drodzy Wyborcy! TO NIE JEST ULOTKA POLITYKA! TO JEST ULOTKA CZŁOWIEKA Z DOŚWIADCZENIEM! Ulotkę jest łatwo napisać. Znacznie trudniej jest spełnić zawarte w niej obietnice. Od wielu lat wcielam swoje słowa w życie. To nie jest łatwe, jak wszystko co wymaga poświęcenia. Ale siłę daje mi kredyt zaufania jakim przez całe lata mnie darzyliście. To dzięki Waszemu życzliwemu poparciu, działam i pomagam. Byłem radnym w Radzie Warszawy, posłem na Sejm RP VI kadencji, a teraz jestem posłem do Parlamentu Europejskiego. Dzięki Waszej życzliwości zdobyłem doświadczenie i niezbędną wiedzę, żeby móc pomagać ludziom dotkniętym przez ubóstwo i wykluczenie. 17% Europejczyków nie może zaspokoić podstawowych potrzeb życiowych. Każdy człowiek zasługuje na godne życie, więc walczę o minimalny dochód. Popieram inicjatywy takie jak: europejska karta ubezpieczenia zdrowotnego, powszechna profilaktyka i zdalny kontakt z lekarzami. Zadbam, aby Unia inwestowała w badania naukowe w dziedzinie zdrowia. Osoby starsze są pełnoprawnymi obywatelami. Walczę od lat o ułatwienie im samodzielnego życia, forsując elastyczne formy zatrudnienia, ciągłe kształcenie się i dostęp do nowoczesnych technologii. Potrzebna jest nie tylko dostosowana do potrzeb seniorów infrastruktura, ale też diametralna zmiana myślenia. Moje europejskie priorytety: 1. Dyskryminacja na rynku pracy i w życiu społecznym 2. Nowoczesna opieka zdrowotna 3. Prawa seniorów 4. Osoby niepełnosprawne Pamiętajmy: te wybory mają znaczenie! Unia Europejska odpowiada za 65% prawa, które obowiązuje w naszym kraju. l Cztery języki l Wiedza i doświadczenie l Walka z wykluczeniem na wszelkich płaszczyznach

My, ludzie starsi, często jesteśmy spisywani na straty – niesłusznie. Tadeusz Ross jest człowiekiem doświadczonym i nie dał się nigdy ogłupić

Jacek Fedorowicz

Nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie poprzeć Tadeusza Rossa w tych wyborach

Henryka Krzywonos

kandydat na europosła Materiał sfinansowany przez KW Platforma Obywatelska RP

Tadeusz Ross – urodzony 14 marca 1938 roku w Warszawie. Aktor musicalowy i komediowy, stypendysta Musical Theatre School at the New York Film Academy, The American Musical Theatre Academy of London oraz l'Ecole de la Comédie Musicale de Paris. Showman, satyryk, pisarz, działacz społeczny, polityk, poseł do Parlamentu Europejskiego. Znawca tematyki społecznej i rodzinnej (problemy dzieci i osób starszych). Poliglota: zna angielski, francuski, niemiecki, włoski. Od roku 2006 do roku 2007 radny w Radzie Warszawy, od 2007 roku do 2011 poseł na Sejm RP (VI kadencja) z ramienia Platformy Obywatelskiej, od grudnia 2013 roku poseł do Parlamentu Europejskiego. Był jednym z inicjatorów i współtwórców Festiwalu piosenki polskiej w Opolu. Wylansował takie przeboje, jak kultowa piosenka Słońce w kapeluszu. Koncertował również za oceanem: w Australii, Kanadzie i USA. W latach 1969-1979 prowadził najpopularniejszy w Polsce program rozrywkowy Polskiego Radia Podwieczorek przy mikrofonie. W ciągu ostatnich lat wydał szereg książek w tym dla dorosłych: Ross-mówki, dla dzieci: Przygody literek, Rossmaite wierszyki, Emocje, Jak zwierzątka swoim dzieciom opowiadają bajki. W październiku 2012 roku, nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka ukazała się jego autobiografia Życie przerosło Kabaret. Europosłem jestem od niedawna, ale przez ten krótki czas starałem się być jednym z najaktywniejszych eurodeputowanych. Pomóżcie mi więc dalej pomagać. Pomagać WAM! Tadeusz Ross

www.tadeuszross.pl

Tadeusz ROSS

5


6

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

www.poludnie.com.pl

Strzały na Ursynowie

Do przeczytania jeden Kopff

Tańce polskie

Wydra pana P.

Pamiętnikarstwo, to taki szczególny gatunek literacki, który opisuje minione czasy i wydarzenia z pozycji autora. Jest adresowany do tych czytelników, którzy chcą się nawet po latach dowiedzieć „jak było naprawdę”, tak jakby na własne oczy wszystkiego nie oglądali, oraz do tych, którzy o autorze mieli zdanie całkowicie odmienne od tego, które on ma o sobie. Tego rodzaju literatura nie jest źródłem rzetelnej wiedzy, a jedynie zbiorem impresji połączonych jednym celem – udowodnieniem, że pamiętnikarz był człowiekiem bez skazy, a wszystkie przypisywane mu nieprawoUrsynowskie ści - to wymysły zawistnej reszty rodzaju ludzkiego. Zapisane kwiaty 11 maja w godz. 10.00-15.00 w grubych księgach wspomnieodbędzie się na parkingu przy ra- nia takiego osobnika pełne są tuszu Ursynowa (al. KEN 61, stacja polemik z dawno nieżyjącymi anmetra Imielin) festyn ekologiczny „Ursynowskie kwiaty”. W zamian za przyniesioną makulaturę, zużyte baterie, stare urządzenia elektroniczne mieszańcy otrzymają sadzonki kwiatów balkonowych. Festynowi będzie towarzyszyć nowe wydarzenie - ursynowskie wietrzenie szaf i piwnic czyli dokończenie ze strony 1 pierwszy lokalny szafing publiczny Obecnie największą popularna Ursynowie. nością wśród wynajmujących cieszy się Mokotów. Jest to dziś najPlac Wielkiej bardziej prestiżowa i najszybciej rozwijająca się dzielnica WarszaPrzygody ...to obszar położony pomiędzy wy. W większości nowych budynulicami Stokłosy, Zamiany i Wokal- ków istnieje możliwość wynajmu ną. Połowę terenu zajmuje zespół jedynie kilkusetmetrowych poprywatnych szkół. Pozostała zielo- wierzchni, z koniecznością podna część prawdopodobnie zostanie pisania wieloletnich zobowiązań. zabudowana. Aby temu zapobiec Tylko nieliczne biurowce oferują Rada Dzielnicy Ursynów uchwaliła mniejsze powierzchnie, a także wniosek do władz gminy Warszawa możliwość podpisania umowy o jak najszybsze przystąpienie do np. tylko na rok. Wynajęcie biura dla firmy, sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego która dopiero rozpoczyna działalosiedla Stokłosy. Gdyby Ursynów ność, może okazać się dość drogie był gminą, jak kiedyś, to już i kłopotliwe. Brak kredytowania dawno procedowano by ten plan. dla firm ogranicza kondycję wielu Jednak żaden radny, żadne ugru- przedsiębiorstw. Wymusza to na powanie w Radzie Dzielnicy nie firmach ograniczenie ponoszopodjęło kroków, by przywrócić nych kosztów do minimum. Wiele można zaoszczędzić szukając magminę Ursynów. łych powierzchni, gdzie istnieje możliwość krótkoterminowych Brydż umów. Można oczywiście proW rozegranych w Warszawie wadzić działalność we własnym w dniach 2-3 maja VI Mistrzo- mieszkaniu, a spotkania biznesostwach Polski w Brydżu Sportowym we przenosić do głośnych kawiarAmatorów niebywały sukces w 14 ni, jednak nie zawsze jest to komTurnieju Indywidualnym odniósł fortowe rozwiązanie i nie zawsze Włodzimierz Urbanowicz, zawod- istnieje taka możliwość. Wynajem nik Sekcji Brydża Sportowego małego biura przyniesie zdecydoNOK S.M. „Wyżyny”, grający na co wanie więcej korzyści, do których dzień w drużynie TEAM-Natolin. zaliczyć można miejsce do spoW imponującym stylu wygrał Turniej, tkań biznesowych, pełną koncenw którym startowało 68 zawodni- trację tylko na sprawach firmy, ków, zdobył Puchar i tytuł Mistrza stały dostęp do prądu i Internetu, Polski Amatorów na 2014 rok. Gra- odpowiedni komfort. tulację i Puchar Mistrzostw wręczył Atrakcyjnym miejscem do wylaureatowi Prezes W.Z.B. Sp. Tadeusz najęcia powierzchni biurowej jest Luzak. Dobra gra Włodzimierza Park Projects Group z siedzibą Urbanowicza w barażach o III ligę na ulicy Obrzeżnej 5. Jest obazaowocowała ich wygraniem. leniem mitu o dużych kosztach związanych z wynajmem biura w doskonałej lokalizacji. Obiekt Turniej piłkarski 2 Turniej Piłki Nożnej dla dzieci posiada niewielkie (15 m ), kameralne powierzchnie, które i młodzieży odbędzie się w parku idealnie sprawdzą się dla małych Stanisława Dygata na osiedlu Sadyba 17 maja. Turniej organizowany i nowo powstałych firm. Biuro jest dla uczestników od 9 do 16 lat można wynająć już w cenie od 9 euro/m kw. Największa zaleta w kilku kategoriach wiekowych. budynku to jego położenie w oddokończenie na stronie 10 ległości zaledwie 4 minut spaceru Centrum Kultury Wilanów zaprasza na Królewski Turniej Tańców Polskich, który odbędzie się w hali sportowej przy Zespole Szkół nr 79 im. St. Kostki Potockiego (ul. Wiertnicza 26) w dniach 10–11 maja. W konkursie niemal 150 par zaprezentuje m.in. oberka, kujawiaka, mazura, polkę, krakowiaka, karo mazurowe – choreografie tańców polskich we współczesnym kontekście kulturowym. 10 maja od godz. 14.00 odbędą się eliminacje, ćwierćfinały i półfinały we wszystkich kategoriach i klasach oraz finały w klasach B.

tagonistami, wypełnione prostowaniem opinii o zapomnianych zdarzeniach i drobiazgowym roztrząsaniem nieistotnych szczegółów. Z kart dzieła wieje na ogół bezbrzeżną nudą, dlatego też autor stara się je ubarwić soczystą anegdotą i jeśli już ktoś weźmie taką cegłę do ręki – zwykle one zostają nam na dłużej w pamięci. Na przykład pamiętniki Jana Chryzostoma Paska kojarzymy jedynie z historyjką o wydrze, ofiarowanej królowi Sobieskiemu i o smutnym losie zwierzątka. Inne życiowe przypadki barokowego warchoła, opisane w grubej księdze, nie wzbudzają dziś naszego zainteresowania. Pewnie mrok zapomnienia spotkałby podobne, wydane niedawno dzieło Pawła Piskorskiego, gdyby nie owa przysłowiowa „wy-

Małe biuro? - Poproszę od Galerii Mokotów i Mokotów Business Center. Biurowiec położony jest w południowej części Mokotowa. Klienci doceniają rozbudowaną sieć komunikacyjną, jak również bliskość lotniska, linii metra. Taka lokalizacja umożliwia łatwy dostęp do centrum miasta i innych obiektów w okolicy. Budynek biurowy oferuje 12 pięter z 5000 m kw. powierzchni użytkowej. Fasada z alucobondu, okiennice z aluminium, przeszklone panele dolnej części dają efekt pełnego doświetlenia przestrzeni, spełniając najnowsze standardy. Biurowiec Grupy zapewnia funkcjonalny układ kondygnacji, gwarantując efektywne planowanie i aranżację przestrzeni biurowej. Na każdym piętrze znajduje się węzeł sanitarny wraz z aneksem kuchennym oraz odrębne lobby wejściowe. Przestronny główny hol wejściowy ze stanowiskiem całodobowej ochrony oraz częścią wypoczynkową zapewnia doskonały standard współwynajmującym budynek. Funkcjonalność kondygnacji gwarantuje łatwość przystosowania dowolnego układu przestrzennego specjalnie do potrzeb klienta. Wszystkim najemcom zapewniamy nieograniczoną ilość miejsc parkingowych w podziemnym parkingu z bezpośrednim dostępem do głównego holu. Standard zapewnia: sufit podwieszany, parkiet, czujniki dymu, szybki Internet, okablowanie telefoniczne, kontrolę dostępu, klimatyzację. Jeżeli właśnie rozpoczynasz swoją działalność i szukasz małego biura to wynajem niewielkiej powierzchni na Mokotowie może okazać się najlepszym rozwiązaniem.

Zapraszamy do budynku Park Projects ul. Obrzeżna 5, IX piętro 329 11 11/22, 602 48 69 69 sprzedaż@galeriapark.com.pl

dra”, która przez moment przemknęła przez jego karty. Chodzi o smaczną opowiastkę o królu Tusku i jego niemieckich patronach. Na tę wydrę autor ułowił znaczną liczbę dziennikarzy, a akcja promocji pamiętnika rozwija się dzięki nim nad podziw. Dowiadujemy się, że niegdysiejsza partia, której członkami byli zarówno pan premier, jak i autor wspomnień, korzystała z pieniędzy przekazywanych na jej konta zza zachodniej granicy i dzieliła je wśród swoich. Stąd tytuł: „Między nami liberałami”. Pobieżna lektura rodzi jednak wiele pytań, na które autor, zapraszany co chwilę przed kamery, nie znajduje sensownego tłumaczenia, obstając przy swojej wersji pochodzenia własnego majątku, znacznie wyżej szacowanego niż posiadane przez aktualnego premiera dobra. Jeśli bowiem z Niemiec płynęły miliony, to po co pan Piskorski, stając wielokrotnie przed sądem, opowiadał o swoim szczęściu w kasynie lub o antykwarycznych cymeliach, jakich stał się przypadkowym posiadaczem? Wystarczyłoby zeznać, że jako sekretarz generalny partii podzielił się sprawiedliwie z jej przewodniczącym, unikając w ten sposób trwających po dziś dzień dociekań na temat swego nagłego wzbogacenia. Przecież

to nie było wówczas zabronione, a przy okazji mógłby wytknąć Tuskowi jego rozrzutność, niegospodarność i marnotrawstwo tak pozyskanych środków, dając rzetelne podstawy do krytyki jego rządów. Na co on wydał tyle szmalu - to pytanie nurtować powinno każdego Polaka! I to powinno być powodem do napisania tej książki i wydania jej - całkiem przypadkowo, jak wielokrotne wygrane w ruletce w okresie wyborczym. Rewelacje upublicznione obecnie przez pana Piskorskiego przypominają wywiad z kobietą, która dopiero po dwudziestu latach małżeństwa i rozwodzie zorientowała się, że jej noc poślubna to był właściwie gwałt, a jeśli były małżonek nie zgadza się z tą opinią - może wnieść sprawę do sądu. Tym różni się pan Piskorski od innych, podobnie jak on odtrąconych przez „kochanego przywódcę” - Palikota czy Gowina, że ci ostatni nie zarzucają swemu byłemu szefowi przestępstwa, a jedynie impotencję. Wydra pana Paska zginęła przez przypadek - „wydrę” pana Piskorskiego ludzie ukatrupią świadomie. Śmiechem. Antoni Kopff a.kopff@wp.pl

W rejonie ul. Lokajskiego na Ursynowie zostały uszkodzone trzy samochody. W szybach pojawiły się dziury, jakby ktoś strzelał - na przykład z wiatrówki, powstały pęknięcia. Dla właścicieli samochodów to oczywista strata, bo muszą ponieść koszt wymiany szyb oraz stracić czas na czynności z tym związane. O wiele poważniejsze jest to, że na terenie osiedla grasuje chora osoba, która swym postępowaniem stwarza zagrożenie. Osoba, która prawdopodobnie czerpie swoistą satysfakcję z czynienia szkody, o której jest głośno. Strzałem z wiatrówki można poważnie zagrozić zdrowiu człowieka. A jednak jest to broń, na którą nie potrzeba zezwolenia. To uwaga do ustawodawcy, który powinien wiedzieć, że państwo potrzebne jest obywatelom w znacznej mierze po to, by zapewniało im bezpieczeństwo. Uzyskaliśmy potwierdzenie od Magdy Bieniak z Komendy Rejonowej Policji Mokotów, że do komisariatu zgłosiło się troje poszkodowanych właścicieli samochodów. Policja dokonała oględzin. Brak dowodu, że ktoś strzelał. Nie było świadków. Brak tam monitoringu. Sprawca musi się liczyć z tym, że mieszkańcy obserwują, a policja jest wyczulona na sytuację. Jeśli znowu spróbuje, to prawdopodobieństwo wpadki jest spore. aro

Zjazd inżynierów

W kwietniu br. odbył się XIII Zjazd Sprawozdawczo-Wyborczy Mazowieckiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa. Dokonano podsumowania dorobku Izby, udzielono absolutorium ustępującej Radzie MOIIB, wytyczono nowy program działania na kolejne lata, przyjęto projekt budżetu na br. oraz wybrano nowe władze Izby. W Zjeździe uczestniczyło 127 na wybranych 130 delegatów, reprezentujących ponad 20-tysięczną rzeszę mazowieckich inżynierów budownictwa. - Największa okręgowa Izba PIIB, w poczuciu dobrze wypeł-

nionych obowiązków kończy czteroletni okres działania stwierdził przewodniczący Rady MOIIB, Mieczysław Grodzki. – W tym czasie okrzepła, rozbudowała swoją działalność statutową i organizacyjną. Jesteśmy dumni zwłaszcza z dorobku szkoleniowego. O ile liczba uczestników szkoleń jeszcze w 2010 sięgała 40 proc. członków, to w 2013 – już 66,7 proc. ogółu członków brało w nich udział. Będziemy dalej rozwijać ten proces i wspomagać prasą techniczną. Bez przeszkód przyjmujemy kandydatów, potwierdzając ich prawa do członkostwa, przepro-

wadzamy sesje egzaminacyjne, nadajemy uprawnienia, prowadzimy ewidencje, reagujemy na skargi, prowadzimy akcję permanentnego dokształcania, dokonujemy interpretacji uprawnień, wnioskujemy o tytuły rzeczoznawców, udzielamy porad technicznych i prawnych, udzielamy pomocy finansowej w przypadkach losowych, dbamy o majątek i racjonalne gospodarowanie środkami finansowymi. Ursynowianin Mieczysław Grodzki został wybrany na kolejną kadencję. Czytelnikom „Południa” znany jest jako wybitny działacz spółdzielczy.


7

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Ponad 23,5 mln zł dla Ursynowa?

W

kwietniu br. Dzielnica Ursynów uzyskała dodatkowe dochody z tytułu przekształcenia prawa użytkowania wieczystego we własność (23.400.000 zł) oraz ze zwiększonych wpływów z podatku od nieruchomości od osób prawnych (236.650 zł). W trudnym momencie dla budżetu dzielnicy te ponadplanowe kwoty mogą pomóc w zaspokojeniu kilkunastu istotnych i od dawna postulowanych potrzeb różnych grup mieszkańców naszej dzielnicy.

Jak chcemy podzielić dodatkowe ponad 23,5 mln zł? 22 kwietnia br. Rada Dzielnicy Ursynów na wniosek Zarządu Dzielnicy zaopiniowała pozytywnie rozdysponowanie dodatkowych środków finansowych. Tym samym stosowny wniosek o zmiany w budżecie został przekazany do prezydent Warszawy, która jeśli wyrazi zgodę na zgłoszone propozycje, przekaże wniosek Ursynowa do Rady Warszawy na posiedzenie w dniu 15 maja, celem uchwalenia proponowanych zmian. PROCEDURA UCHWALANIA ZMIANY W ZAŁĄCZNIKU DZIELNICOWYM DO BUDŻETU WARSZAWY Zarząd Dzielnicy Ursynów Wniosek o rozdysponowanie dodatkowych środków 10 kwietnia br. Rada Dzielnicy Ursynów Pozytywna opinia dla wniosku Zarządu Dzielnicy 22 kwietnia br. Prezydent m.st. Warszawy Przekazanie wniosku Dzielnicy do Rady m.st. Warszawy Rada m.st. Warszawy Uchwalenie zaproponowanych zmian 15 maja br.

Ponad 6 mln zł chcemy przeznaczyć na inwestycje. Zarówno na nowe zadania: • budowę boiska w Parku Lasek Brzozowy, • budowę sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Wąwozowej i Zaruby, • budowę placu zabaw przy Ratuszu, • budowę placu zabaw i siłowni plenerowej przy ul. Akustycznej na Zielonym Ursynowie, jak i zwiększenie zakresu inwestycji już zaplanowanych na ten rok: • przebudowy ciągu pieszo jezdnego do obiektów oświatowych przy ul. Hirszfelda, • budowy ul. Gajdy wraz z odwodnieniem,

• termomodernizacji gimnazjum nr 92 • modernizacji instalacji elektrycznej w przedszkolach nr 55 i 126, • przebudowy szkoły podstawowej nr 100 • budowy Parku przy Bażantarni.

Pozostałe ponad 17,5 mln chcemy przeznaczyć na wydatki bieżące, z czego znaczącą część na wydatki oświatowe takie jak remonty w szkołach i przedszkolach, w tym m.in. na remonty boisk przy SP 322 i 303 oraz Gimnazjum 92, pokrycie niedoborów w planie na wynagrodzenia pracowników publicznych placówek oświatowych, podwyżki dla pracowników personelu pomocniczego oraz na zakupy wyposażenia dla szkół i poradni psychologiczno-pedagogicznych oraz pokrycie niedoborów w planie na dotacje dla niepublicznych placówek oświatowych. Chcemy też zwiększyć wydatki na remonty dróg gminnych, w tym m.in. remont ul. Tanecznej. Kwota ta obejmuje również zwiększenie wydatków na zadania z zakresu sportu, kultury oraz promocji, w tym m.in. na dotację dla Biblioteki im. J.U. Niemcewicza w związku z otwarciem nowej wypożyczalni przy ul. Kłobuckiej i Oddziału Zbiorów Regionalnych przy ul. Barwnej 8 oraz na remont nawierzchni boiska w Parku Przy Bażantarni. Dzięki tym środkom pokryjemy również niedobory w innych zadaniach z zakresu gospodarki lokalami komunalnymi, pomocy społecznej i ochrony środowiska. W ramach zwiększenia wydatków z całej kwoty ponad 23,5 mln zł proponujemy na wydatki w ursynowskiej oświacie przeznaczyć kwotę 14.147.109 zł co stanowi blisko 60% zwiększanego planu wydatków. Jest to czytelny dowód na to, że oświata dla obecnego Zarządu Dzielnicy jest priorytetem. Szczegółowe przeznaczenie dodatkowych środków zostało przedstawione w ramkach obok.

Czy dodatkowe ponad 23,5 mln zł zostaną na Ursynowie?

Warunkiem uruchomienia dodatkowych ponad 23,5 mln zł na rzecz mieszkańców Ursynowa jest zgoda władz Warszawy. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie na najbliższym posiedzeniu Rady m.st. Warszawy zaplanowanym na 15 maja br. Mam nadzieję, że tym razem nie stanie się tak, jak to miało miejsce kilkukrotnie w ubiegłym roku, gdy zarówno Pani Prezydent, jak i stołeczni radni nie akceptowali propozycji przesunięć zgłaszanych przez władze Ursynowa i to pomimo posiadania wolnych środków w budżecie dzielnicy. Radnym, który szczególnie działał dotychczas na szkodę Ursynowa, był radny Platformy Obywatelskiej Maciej Wyszyński. W efekcie zgłoszonej przez niego poprawki do budżetu Ursynowa zmniejszeniu uległy wydatki na kulturę o ponad 1,6 mln zł, na promocję o ponad 0,5 mln zł i na sport o 0,3 mln zł. Konsekwencją tej poprawki jest rezygnacja z wielu przedsięwzięć adresowanych do mieszkańców Ursynowa a w szczególności do dzieci i młodzieży. Oczekuję, że radni Rady Warszawy wybrani z Ursynowa nie dopuszczą do tego, aby dodatkowe dochody Ursynowa były wydatkowane poza terenem naszej dzielnicy. Z poważaniem, Piotr Guział Burmistrz Dzielnicy Ursynów Wykonanie dochodów Dzielnicy Ursynów w latach 2008-2014

W centrum Ursynowa brak nowoczesnego placu zabaw – wkrótce możemy to zmienić

Już wkrótce na skrzyżowaniu Wąwozowej i Zaruby może pojawić się sygnalizacja świetlna

Wydatki inwestycyjne - 6.043.000 zł • • • • • • • •

1.200.000 zł – termomodernizacja obiektu Gimnazjum nr 92 przy ul. Koncertowej 1.130.000 zł – budowa Parku Lasek Brzozowy oraz Parku Przy Bażantarni 1.000.000 zł – budowa sygnalizacji świetlnej Zaruby/ Wąwozowa 980.000 zł – modernizacja Szkoły Podstawowej przy ul. Tanecznej oraz Przedszkoli przy ul. Cybisa i Wokalnej 600.000 zł – przebudowa ciągu pieszo jezdnego do obiektów oświatowych przy ul. Hirszfelda 750.000 zł – budowa placu zabaw przy Ratuszu oraz placu zabaw i siłowni na Zielonym Ursynowie przy ul. Akustycznej. 200.000 zł – budowa ul. Gajdy (odc. Polkomtel - Kobzy) 183.000 zł – zakupy inwestycyjne na potrzeby Urzędu Dzielnicy oraz Ursynowskiego Centrum Sportu i Rekreacji

Niedługo w Parku Lasek Brzozowy może zostać wybudowane boisko

Wydatki bieżące - 17.593.650 zł • •

• •

• •

5.900.000 zł – remonty w szkołach i przedszkolach, w tym m.in. na remonty boisk przy SP 322 i 303 oraz Gimnazjum 92 3.915.000 zł – pokrycie niedoborów w planie na wynagrodzenia pracowników publicznych placówek oświatowych oraz na zakupy wyposażenia dla szkół i poradni psychologiczno pedagogicznych 2.152.109 zł – pokrycie niedoborów w planie na dotacje dla niepublicznych placówek oświatowych 1.859.450 zł – zadania z zakresu sportu, kultury oraz promocji, w tym m.in. 350.000 zł na dotację dla Biblioteki im.. J.U. Niemcewicza w związku z otwarciem nowej wypożyczalni przy ul. Kłobuckiej i Oddziału Zbiorów Regionalnych przy ul. Barwnej oraz 350.000 zł na remont nawierzchni boiska w Parku Przy Bażantarni 1.000.000 zł – remonty dróg gminnych, w tym m.in. remont ul. Tanecznej 2.767.091 zł – pokrycie niedoborów w innych wydatkach bieżących w tym: m.in. 657.650 zł na zadania z zakresu gospodarki lokalami komunalnymi, 600.000 zł na zadania z zakresu pomocy społecznej i 515.000 zł na zadania z zakresu ochrony środowiska

Rekordowe dochody Dzielnicy Ursynów Plan dochodów Dzielnicy Ursynów po uzyskaniu dodatkowych dochodów z tytułu przekształcenia prawa użytkowania wieczystego we własność (23.400.000 zł) oraz ze zwiększonych wpływów z podatku od nieruchomości od osób prawnych (236.650 zł) wyniesie 111.693.555 z. Oznacza to, że szacunkowe wykonanie dochodów na koniec 2014 roku będzie rekordowe od czasu powstania Dzielnicy Ursynów, a zarazem po raz pierwszy w historii przekroczy kwotę 100 mln zł.


8

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Wspomnienie o Wojciechu Fijałkowskim W obliczu przemijania człowiek jest tyle wart, ile zostawi po sobie dobrej pamięci. Mierząc w tych kategoriach odprowadziliśmy na wieczny spoczynek dr. Wojciecha Fijałkow-

Dla nas, wilanowian był wzorem i mentorem, uczącym nas patrzeć na pałac wilanowski i jego otoczenie. Zawsze gotowy do pomocy i zaangażowania dla dobra całego Wilanowa oraz

pozostając do końca skromnym, dobrym i zaangażowanym, szlachetnym Człowiekiem. Będzie nam dr. Wojciecha Fijałkowskiego bardzo brakowało, lecz będziemy nadal z całych sił wspierać nasz ukochany Wilanów. Ku Jego pamięci. Bogdan Żmijewski

skiego, który swoim bytem wzbogacił nas wszystkich mogących czerpać z jego człowieczeństwa. Swe serce, talent i życie poświęcił zwłaszcza Wilanowowi, gdzie mieszkał. Wilanów, jako jedna z polskich pereł, stał się dla niego prawdziwą małą ojczyzną, tworząc przestrzeń codziennego, zaangażowanego i zapracowanego życia.

jego mieszkańców był nieocenionym „spiritus movens” wielu działań i inicjatyw, podejmowanych z roztropną troską o dobro wspólne, z troską i miłością do tej małej, lokalnej ojczyzny, jak i do tej wielkiej – Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, nawiązującej do wiekopomnej tradycji króla Jana. Swoją ogromną wiedzą naukową i organizacyjną dzielił się z nami,

W dniu 5 maja 2014 roku po ciężkiej chorobie zmarła w wieku 53 lat nasza Ukochana Córka, Matka, Siostra

Małgorzata Reszka - Oleksiak Zasłużony działacz społeczny. Odznaczona Orderem Uśmiechu oraz wieloma innymi odznaczeniami i wyróżnieniami. Swoje życie związała z pracą z dziećmi i młodzieżą. Długoletni pracownik Towarzystwa Przyjaciół Dzieci na Mokotowie. Msza święta żałobna odprawiona zostanie w środę 14 maja 2014 roku o godz. 11.20 w kościele św. Wincentego (drewniany) na Bródnie, po czym nastąpi odprowadzenie na cmentarz miejscowy do grobu rodzinnego. O czym zawiadamiają Matka, Ojciec, Syn, Brat

Wojciech Fijałkowski - ur. 4 lipca 1927 r. w Żychlinie, zm. 10 kwietnia 2014 r. w Warszawie. Podczas wojny i okupacji uczestniczył w ruchu oporu jako członek Szarych Szeregów. W 1974 r. uzyskał tytuł doktora na podstawie rozprawy o wnętrzach pałacu w Wilanowie. W 1948 r. rozpoczął pracę zawodową, pełniąc funkcję konserwatora parków i budowli zabytkowych w Muzeum Narodowym w Warszawie. W 1954 r. objął kierownictwo Muzeum Pałacu w Wilanowie, gdzie w latach 1955–1964 sprawował nadzór nad rewaloryzacją zabytkowego zespołu pałacowo-ogrodowego, uczestnicząc w gromadzeniu niezbędnej dokumentacji historycznej, opracowaniu założeń muzealno-konserwatorskich i programu organizacji. Do czasu przejścia na wcześniejszą emeryturę w 1991 r. był kolejno: kustoszem, kuratorem i dyrektorem. Z jego inicjatywy odbyło się wiele sesji naukowych, poświęconych m.in. Stanisławowi Kostce Potockiemu, Janowi III i kulturze jego czasów oraz 180-leciu działalności muzeum w Wilanowie. W latach 1973–1974 równolegle z pracą w Wilanowie pełnił funkcję zastępcy dyrektora Muzeum Narodowego w Warszawie. Zainicjował uroczyste obchody 300-lecia Wilanowa w 1977 r., w programie których znalazło się szereg ważnych wydarzeń, np. urządzenie w dawnej oranżerii stałej ekspozycji rzemiosła artystycznego i plastyki z historycznych zbiorów wilanowskich. W 1983 r. we wnętrzach pałacu zorganizował wystawę „Chwała i sława Jana III w sztuce i literaturze XVII– XX w.” Od 1948 r. brał czynny udział w działalności Społecznego Funduszu Odbudowy Stolicy. W 2002 r. został laureatem Nagrody Południa.

www.poludnie.com.pl

Piknik łuczniczy W sobotę 26 kwietnia w ośrodku sportów japońskich Budojo odbył się pierwszy ursynowski piknik łuczniczy. Impreza zorganizowana przez Warszawskie Stowarzyszenie Aikido ze wsparciem Urzędu Dzielnicy Ursynów miała na celu popularyzację azjatyckich i europejskich form łucznictwa wśród mieszkańców Ursynowa. W planie pikniku był turniej Kyudo (łucznictwo japońskie), warsztaty łucznicze dla początkujących i amatorski turniej dla uczestników. Mimo deszczowej i wietrznej pogody, która nie pozwoliła na skorzystanie z toru łuczniczego w ogrodach ośrodka, orientalne wnętrza ośrodka z powodzeniem zastąpiły zewnętrzną strzelnicę. Niesprzyjająca aura nie zniechęciła mieszkańców i do ośrodka przy ul. Bekasów przybyła prawie setka osób - dzieci, młodzieży i dorosłych - pragnących spróbo-

wać swych sił w szlachetnej sztuce strzeleckiej. Imprezę rozpoczął i powitał gości Witold Rychłowski, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Kyudo, zapowiadając pierwszy pokaz strzelania z yumi, tradycyjnego japońskiego łuku. Po nim nastąpił turniej zawodników sekcji łuczniczych, przybyłych z całej Polski. Warsztaty łucznicze poprowadził sensei Janusz Surma (4 dan), który zapoznał uczestników z historią łucznictwa japońskiego, ideą tej dyscypliny jako formy samodoskonalenia oraz zaprezentował postawy strzeleckie i metody treningowe. Z kolei dwukrotny mistrz świata w łucznictwie konnym Norbert Kopczyński przybliżył uczestnikom różnice między łucznictwem azjatyckim i europejskim. Po uzyskaniu odpowiedniego przygotowania teoretycznego i kilku próbach rozegrano turniej amatorów.

Zwycięzcy turnieju otrzymali dyplomy i certyfikaty uczestnictwa w warsztatach, a także gustowną pamiątkę wykonaną przez artystę Piotra Lisowskiego: odcisk strzały w szkle. Łucznicze atrakcje przeplatały się z pokazami tradycyjnych japońskich sztuk walki: aikido (walka wręcz) oraz kenjutsu (walka mieczem). Zainteresowani mogli też spróbować swoich sił w tradycyjnej azjatyckiej grze planszowej go oraz posłuchać opowieści o Tatarach krymskich i polskich w oryginalnej mongolskiej jurcie. Wieczór pełen wrażeń zakończył się pokazem japońskiego tańca yosakoi przy akompaniamencie zespołu „Orientacja na Orient”. Słuchacze mogli poznać wiele ciekawych opowieści o oryginalnych instrumentach, tonacjach i muzycznych skalach Dalekiego Wschodu.

Jak wpłynie na nasze życie wolny handel przez Atlantyk? Trwają obecnie negocjacje nad utworzeniem największej na świecie strefy wolnego handlu, która obejmie Stany Zjednoczone i Unię Europejską. Przyjrzymy się więc, jaki będzie to miało wpływ na nasze codzienne życie, co ona da przeciętnemu Kowalskiemu, Smithowi, czy Schmidtowi. Czy będziemy mogli bez dodatkowych formalności jeździć amerykańskimi samochodami? Czy żywność z USA jest bezpieczna? Czy amerykański gaz uratuje nas przed uzależnieniem od Rosji? Wyzwaniem w trakcie negocjacji są różne standardy i regulacje obowiązujące na obu kontynentach oraz różne podejście do spraw ochrony konsumenta. Obecnie samochód dopuszczony do ruchu w USA, po sprowadzeniu do Europy musi przejść od nowa tę procedurę. Poziom bezpieczeństwa pojazdów jest podobny, więc od wysiłków negocjatorów będzie zależeć, czy uda się znieść ograniczenia biurokratyczne.

Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość, że odeszła od nas

Małgorzata Reszka - Oleksiak Wieloletni pracownik Towarzystwa Przyjaciół Dzieci na Mokotowie, laureatka Nagrody Południa za niesienie pomocy dzieciom. Wspominając Jej mądrość, uśmiech i pogodę ducha składamy

Zosi Różyckiej, Synowi i Najbliższej Rodzinie wyrazy głębokiego współczucia. Małgosiu, na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci Andrzej Rogiński z pracownikami Redakcji Południa

Zniesienie ceł sprawi, że będziemy mogli robić zakupy w amerykańskich sklepach internetowych bez ponoszenia dodatkowych opłat. Dziś sprowadzając samochód trzeba zapłacić około 10 % cła. Otwarcie rynku zamówień publicznych sprawi, że europejskie przedsiębiorstwa będą mogły startować w amerykańskich przetargach, np. na wielkie projekty infrastrukturalne. Mogą na tym zyskać polskie firmy budowlane. Skorzystać na wejściu na rynek amerykański będą mogły również małe i średnie przedsiębiorstwa z branży kosmetycznej, meblarskiej, motoryzacyjnej, spożywczej, czy farmaceutycznej. USA niechętnie udzielają zgody na eksport gazu ziemnego, ponieważ dążą do samowystarczalności energetycznej. Jednak rewolucja łupkowa w Stanach Zjednoczonych, dzięki której Amerykanie wydobywają coraz więcej tego surowca, powoli zmienia to nastawienie. Dodatkowym bodźcem politycznym, który może doprowadzić do liberalizacji handlu gazem, stała się polityka podbojów Władimira Putina. Import amerykańskiego błękitnego paliwa niewątpliwe pomógłby Europie uniezależnić się od rosyjskich dostaw. Szczególnie trudnym obszarem negocjacji jest rolnictwo, bowiem obie strony bardzo chronią swoje rynki rolne. Liberalizacja w tym obszarze przyniosłaby potanienie żywności w Europie. To korzyść dla przeciętnego zjadacza chleba, straci natomiast część rolników, bo ziarno z USA jest tańsze, inni zyskają, bo rynek amerykański otworzy się szerzej na europejskie specjalności, np. sery, wędliny, owoce. Trudności do pokonania jest wiele. Po obu stronach Atlantyku różne są normy sanitarne. Ponadto Europejczycy często uważają, że amerykańska żywność jest gorszej jakości, obawiają się GMO, ale podobne

nastawienie występuje też po drugiej stronie oceanu. I n n y m przedmiotem sporu mogą być chemikalia. Kwestie z nimi związane są w USA uregulowane dużo mniej restrykcyjnie. Jeśli uda się uzgodnić wspólne standardy, będzie to duża korzyść dla przedsiębiorstw wykorzystujących chemikalia, nie musiałby np. wykonywać powtórnie szeregu testów. Umowa handlowa pomiędzy dwiema największymi gospodarkami świata stanowić będzie potężny motor wzrostu, tak potrzebny nam dzisiaj do przezwyciężenia kryzysu. Już obecnie każdego dnia handlujemy przez Atlantyk za sumę 2 mld euro. Znieszenie pozostałych barier inwestycyjnych i liberalizacja handlu, możliwość wzajemnego kupowania i sprzedawania oraz inwestowania w USA i UE, ma dać europejskiej gospodarce nawet dodatkowych 120 mld euro rocznie. Szacuje się, że przeciętne gospodarstwo domowe może zyskać na tym porozumieniu nawet 545 euro każdego roku przez niższe ceny lub dodatkowe zarobki! Sama Polska może liczyć na zwiększanie obrotów z USA o 20-30 %. Staniemy się atrakcyjnym rynkiem dla amerykańskich inwestorów, powstanie u nas wiele nowych miejsc pracy, napłyną do nas amerykańskie technologie i wiedza. Pozostaje nam trzymać kciuki za negocjatorów i wolę polityczną na samej górze, aby traktat udało się jak najszybciej wprowadzić w życie oraz by jak najmniej znalazło się w nim ograniczeń. Europa i Polska potrzebują tego porozumienia, otworzy ono nowe możliwości rozwoju, przyniesie w sumie więcej korzyści niż strat. Marcin Święcicki, kandydat do Parlamentu Europejskiego


9

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

AGD - RTV l "ABAC" naprawię każdy telewizor, 22 847-24-77, 500-273-245. l Lodówek naprawa, 22 842-97-06, 602-272-464. l Lodówek, pralek naprawa - 603-047-616, 502-562-444. l Naprawa pralek, 22 642-98-82. l Naprawa pralek, lodówek, tanio, 502-253-670, 22 670-39-34. l Naprawa telewizorów, 22 641-80-74. l Pralki u klienta, 22 649-45-86. NAPRAWA MASZYN DO SZYCIA DOJAZD GRATIS TEL. 22 844-81-58

USŁUGI l A - komputery serwis, 501-594-190. l A- Przeprowadzki, sprzątanie mieszkań, piwnic, wywóz mebli, 694-977-485. l CleanLux - pranie dywanów, wykładzin, 691-851-588. l Cyklinowanie bezpyłowe, układanie profesjonalnie z gwarancją, 601-347-318. l Cyklinowanie, malowanie, 601-652-879. l Dezynsekcja, deratyzacja, 609-547-442. l DEZYNSEKCJA, skutecznie, 22 642-96-16. l Docieplanie budynków, poddaszy, malowanie elewacji, kilkunastoletnie doświadczenie, 501-62-45-62. l Docieplenia budynków, szybko, tanio, solidnie, 502-053-214. l Doradca Podatkowy - porady, kłopoty z urzędem skarbowym, wszystkie podatki, spadki, darowizny, aukcje, nieujawnione dochody, audyty Wspólnot Mieszkaniowych. Tel. 22 672-34-34, 604-095-656. l Elektryk - kuchnie, 507-153-734. l Elektryk tanio, 507-153-734. l Gazowe kotły, kuchnie – serwis, montaż, hydraulika tel. 600-709-630. l Geodeta, tel. 503-554-214. l Glazurnicze, 660-130-799. l Hydraulik - złota rączka 24h, tel. 665-051-026. l Hydraulika, gaz - Zenek, 691-718-300. l Komputery - pogotowie, ul. Na Uboczu 3; 22 894-46-67, 602-301-214. l Malowanie A-Z remonty, referencje, wiosna 25% taniej, 501-255-961.

USŁUGI SZKLARSKIE

w zakładzie i u Klienta

ul. Puławska 115a godz. 10.00 - 18.00 soboty 10.00 - 14.00 tel. 22 843-04-88

l Malowanie, czyszczenie - dachów, elewacji, ogrodzeń, 502-473-605. l Malowanie, gipsy, 517-477-531. l Markizy, moskitiery. Tel. 22 649-73-92, www.zaluzje.warszawa.pl l OKNA REGULACJA, naprawa, renowacja, 502-431-461. l Remonty, 505-970-480. l Stolarskie: naprawy, przeróbki, szafki kuchenne, szafy na wymiar - inne, 22 641-34-38, 604-637-018. l STOLARZ – usługi, 602-126-214. l Tapicerskie u klienta, 503-300-924. l Tapicerskie także u klienta, 501-283-986. l Tynki, 515-424-332.

NIERUCHOMOŚCI l Działka budowlana 3000 m z pozwoleniem na budowę, 150 000, okolice Prażmowa, 602-77-03-61. l Działki rekreacyjne, Prażmów, 602-77-03-61. l Grunt rolny, Prażmów, 602-77-03-61. l Wynajmę kawalerkę Bonifacego - Sobieskiego, 604-979-940.

PRACA - dam l DO OCHRONY osiedli mieszkaniowych na terenie Ursynowa i okolic, tel. 22 818-80-07.

Pokojowa praca w hotelach na terenie Warszawy. Oczekujemy aktualnej książeczki Sanepid. Osoby zainteresowane proszone są o przesłanie C.V. na adres m.pawlik@curo.com.pl lub 502-394-279 KUPIĘ l Antyki, starocie, za gotówkę kupno-sprzedaż, Narbutta 23, 22 646-32-67, 502-85-40-90. l Antyki, monety, znaczki, meble, obrazy, pocztówki, książki, srebro oraz inne przedmioty, 22 235-38-79, 601-235-118. l Antyki za gotówkę, obrazy, platery, militaria, srebro, zegarki, bibeloty i inne. Antykwariat ul. Dąbrowskiego 1, 22 848-03-70, 601-352-129. l Aktualnie antyki wszelkie, gotówka, 504-017-418. l Filatelista - znaczki, 516-400-434. l Monety, złote, banknoty, Andersa 18, 22 831-36-48. l Skup książek, 22 826-03-83, 509-548-582. l SKUP KSIĄŻEK RÓŻNE DZIEDZINY KAŻDA ILOŚĆ, 501-561-620.

SPRZEDAM l 80 m kw. - blisko metra, 793-973-996.

l Drewno opałowe i kominkowe, 602-77-03-61. l Drewno opałowe tanio, 791-39-47-91. l Pensjonat w Ciechocinku, 9 pokoi, powierzchnia 280 m.kw., 512-486-706.

FINANSE l KREDYTY trudne też, prywatne, 668-308-435. l Pożyczki pod hipotekę, 504-392-856.

WYPOCZYNEK l Pokoje Jantar - morze, 506-790-328. l Wczasy dla Senora w Krynicy morskiej. 7 dni 19.05 - 25.05 w cenie 599 zł/os; 14 dni 26.05 - 08.06 w cenie 1 099 zł/os. Informacje i zapisy: ul. Marszałkowska 81 lok. 25, tel. 22 834-95-29.

ZDROWIE l Dom opieki, Piaseczno, 22 757-20-19. l Gimnastyka seniorów, 505-122-514.

RÓŻNE

INFORMATOR POŁUDNIA POLICJA - 997

I

112

STRAŻ MIEJSKA - 986 KANCELARIA RADCÓW PRAWNYCH

ul. Mickiewicza 9, lok. U4 przy ul. gen. J. Zajączka tel. 22 241-17-14 office@bsskancelaria.pl pełny zakres spraw przedsiębiorców i osób fizycznych, w tym: odszkodowania, umowy, sprawy nieruchomości, spadki, rozwody, reprezentacja w sądzie i przed urzędami, profesjonalni pełnomocnicy. Uprzejmie zapraszamy

Fantastyczne,

haftowane niedrogie prezenty

na wszystkie okazje: markowe ręczniki, szlafroki, ściereczki, fartuszki, bonżurki, rożki dla maluchów i wiele innych fajnych pomysłów z dedykowanym haftem – monogram, imię, grafika.

STRAŻ POŻARNA - 998

I

POGOTOWIE - 999

112

I

112

l Całodobowa informacja pogotowia ratunkowego 197 90

BIURA OGŁOSZEŃ: l ul. Puławska 136, pon. - czw. 9.00 - 17.00, pt. 9.00 - 16.00

tel./fax 22 844-39-45, tel. 22 844-19-15 ogloszenia@poludnie.com.pl reklama@poludnie.com.pl l al. Komisji Edukacji Narodowej 15 lokal 4, Art-Press, 22 648-24-07, 537-427-186, artpress@o2.pl l ul. Na Uboczu 3 (NOK) „Continental”, tf. 22 648-29-41 l ul. Grzybowska 39 „atco”, 22 652-25-30, 22 620-17-83, 22 654-90-77 l ul. Dobra 19 „Editionmedia”, 22 828-46-64, 22 828-25-87 l Piaseczno, ul. Kniaziewicza 45 lok. 18, tel. 22 213-85-85, 601-213-555

Ceny netto w zł za jedno słowo na stronie Ogłoszenia drobne 1,64 czcionka standardowa 2,00 czcionka standardowa wytłuszczona 2,00 CZCIONKA STANDARDOWA WERSALIKI 2,50 CZCIONKA WERSALIKI WYTŁUSZCZONE 4,00 czcionka kolorowa Dział reklamy POŁUDNIE 22 844-19-15, 22 844-39-45 ogloszenia@poludnie.com.pl reklama@poludnie.com.pl

l Intymny relaks dla panów, 887-398-725. l Opieka nad grobami tel. 501 564 474 mail: barbara_zajac@wp.pl w Warszawie, tanio i solidnie, www.haftartystyczny.eu 500-336-607. l Wróżka - zapraszam, 504-636-366. l Zagubiono kartę rodzinną 165 047 32 929 Czesława 659875_WA nagrobek:Layout 1 2013-06-26 09:40 Page 1 Tenderenda. Jeśli masz problemy prawne z urzędami, albo z pracodawNAGROBKI cą, sąsiadem, sprzedawcą, już od 1900 zł RATY czy nawet z rodziną, czy też 22/214-06-31 sprawę w sądzie i one Cię 500 290 360 przerastają – skorzystaj z pomocy prawnika. Jeśli sam nie umiesz napisać pisma do sądu czy urzędu, albo nie wiesz jak załatwić Warszawa, ul. Korzenna 13 c tel. 22 842-81-32 jakąś ważną dla Ciebie sprawę – zadzwoń Klientów i telefony przyjmujemy wyłącznie w godzinach: 22 416 12 52 (w poniedziałek w godz. 11.00 – 15.00 Pon., śr., czw. 16.00 – 19.00 lub w czwartek w godz. wt. 8.00- 14.00 15.00 – 19.00 i umów się Spadkowe i małżeńskie spory majątkowe, rozwody na wizytę w Kancelarii.

KANCELARIA PORAD PRAWNYCH, PODATKOWYCH I PRAKTYCZNYCH

Zniesławienia (cywilne) i pomówienia (karne) Obrona przed fiskusem i komornikiem Zasiedzenia, dział gruntów, odszkodowania Reprezentacja w procesach gospodarczych, cywilnych i rodzinnych

Południe on-line dostępne na: smartfonie tablecie facebooku! Zanim podejmiesz ważną dla siebie decyzję zapytaj prawnika o radę. Możesz to zrobić przez telefon lub Internet – po wykupieniu abonamentu miesięcznego, dostępnego dla każdej kieszeni.

POLUB NAS!

Po abonament zapraszamy do Kancelarii Prawniczej, po umówieniu wizyty.

Więcej informacji na naszej stronie:

Tel.: 22 416 12 52 – w poniedziałek w godz. 11.00-15.00, lub czwartek w godz. 15.00-19.00.

www.poludnie.com.pl

http://www.facebook.com/Poludnie.gazeta


10

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Niepełnosprawność wystarczy

dokończenie ze strony 6 Organizatorem jest Ośrodek dokończenie ze strony 2 Edukacji Kulturalnej „Sadyba”. Zgłoszenia drużyn do 12 maja - konstatuje Piotr Figiel z Fundaw Ośrodku Edukacji Kulturalnej cji „My Friends”, który prowadził bezpośrednie rozmowy z przed„Sadyba” przy ul. Korczyńskiej 6. stawicielami ZTM. Faktycznie, wydaje się to Treningi dla kobiet ważnym krokiem naprzód. DoOd 10 maja do 25 października tychczas bowiem jedynie część 2014 r. na Ursynowie będzie or- inwalidów narządu wzroku moganizowany cykl darmowych spo- gła korzystać z bezpłatnych tkań mających na celu zachęcenie przejazdów na podstawie takich kobiet do biegania i aktywności właśnie dokumentów. Jedynie fizycznej. Zajęcia prowadzą wy- osoby wobec których orzeczono kwalifikowani instruktorzy. Akcja tzw. znaczny stopień niepełnojest częścią ogólnowarszawskiego sprawności (odpowiednik dawprogramu Women’s Run. Kiedy? nej pierwszej grupy inwalidów) Każda sobota do 25 października, mogły okazywać się orzeczegodz. 11.00. Miejsce zbiórki: Pły- niem lub specjalną legitymacją walnia Aqua-Relaks, ul. Wilczy Dół osoby niepełnosprawnej. Osoby 4. Trasa: Las Kabacki. z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności (dawna druga inwalidów) mogły jedynie Filmowa Warszawa grupa korzystać z ulgi w cenie biletu. 10 maja o godz. 13.00 odbędzie Niemniej do niedawna funkcjosię wyjątkowy spacer organizowany przez Biuro Przewodników nowała pewna furtka pozwalająSkarby Warszawy. Tym razem ca omijać ten niuans. - Nie można tolerować przepiuczestnicy wycieczki dowiedzą się o miejscach znanych z produkcji sów, które skłaniają de facto do filmowych. Zbiórka przed wejściem “kupowania” darmowych przejazdo Sali Kongresowej (Pałac Kultury dów w jakiejś organizacji. Osoby i Nauki, od strony ul. Emilii Plater). wobec których orzeczono umiarPo filmowej Warszawie oprowa- kowany stopień niepełnosprawdzać będzie Marcin Strachota – li- ności, aby nie narażać się na cencjonowany przewodnik miejski. konieczność odpłatności za przeBilety: 10 zł/os. Dzieci do lat 10 jazdy środkami komunikacji miejskiej, wstępowały do Polskiego – bezpłatnie. Związku Niewidomych. Legitymacja poświadczająca członkostwo Rocznica katastrofy w tej organizacji umożliwiała darmowe przejazdy. Wszystko to lotniczej było wynikiem pewnej - nazwij9 maja w 27 –tą rocznicę katamy to - historycznej inercji. PZN strofy lotniczej samolotu Ił – 62 miał kiedyś realny monopol na M „Tadeusz Kościuszko” w Lesie Karzecznictwo i reprezentację śrobackim, zostaną odprawiane msze dowiska osób niepełnosprawnych święte w intencji śp. Załogi i Pasawzrokowo. Tymczasem teraz jest żerów, którzy stracili życie w Lesie to normalna organizacja pozaKabackim: o godz. 11.00 na miejrządowa. -- podsumowuje Piotr scu katastrofy oraz o godz. 19.00 Figiel. w Archikatedrze św. Jana na StaOd pierwszego kwietnia br. rym Mieście. 27 lat temu na skutek dokumentem poświadczającym awarii, w Lesie Kabackim spadł na ziemię „Tadeusz Kościuszko”. Na pokładzie było 172 pasażerów i 11 członków załogi. Wszyscy zginęli. Tylko dzięki kunsztowi pilota kapitana Zygmunta Pawlaczyka samolot nie spadł na budynki Ursynowa, Dom Sztuki, ul. Wiolinowa 14 a dopiero w Lesie Kabackim.

Targi geologiczne

Na XII Międzynarodowych Targach Geologicznym organizowanych w dniach 8–9 maja w siedzibie Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego przy ul. Rakowieckiej 4. wystawcy będą prezentować sprzęt do poszukiwań surowców mineralnych, monitoringu i ochrony środowiska oraz analiz geochemicznych i geofizycznych.

Vagabundus

Ursynowski Klub Turystyki Rowerowej zaprasza 11. maja na wycieczkę ornitologiczną na Stawy Raszyńskie (razem z powrotem ok. 30 km). Zbiórka o godz. 9:30 przed stacją metra "Kabaty" (wyjście południowe, obok supermarketu "Tesco"). Prowadzi: Danuta Jędraszko-Dąbrowska (e-mail: dana@biol.uw.edu.pl) Będą przydatne lornetki!

www.poludnie.com.pl

Sukces w Riccione

uprawnienie do darmowych przejazdów komunikacją miejską - zarówno dla osób z umiarkowanym jak i znacznym stopniem niepełnosprawności - będzie wyłącznie orzeczenie lub legitymacja osoby niepełnosprawnej ze wskazaniem choroby narządu wzroku. Rozwiązanie to wypracowali przedstawiciele fundacji „My Friends” wraz z niektórymi radnymi m. st. Warszawy we współpracy z przedstawicielami Zarządu Transportu Miejskiego. Warto na koniec przywołać jeszcze jeden istotny aspekt, a mianowicie bardzo dobrej współpracy z urzędnikami samorządowymi. Na każdym etapie realizacji opisanej wyżej inicjatywy przedstawiciele Fundacji „My Friends” spotkali się ze zrozumieniem i życzliwością. Szczególne słowa podziękowania należą się Zarządowi Transportu Miejskiego oraz dyrekcji Biura Projektów i Pomocy Społecznej. Dzięki staraniom miejskich urzędników udało się pozyskać również przychylność ważnych lokalnych mediów - regionalnego oddziału TVP oraz Radia dla Ciebie. Ta inicjatywa to podręcznikowy przykład dobrej praktyki współpracy urzędów i organizacji obywatelskich.

Mistrzostwa Europy Taekwon-do ITF juniorów i seniorów w Riccione we Włoszech rozgrywane były w dniach 24-27 kwietnia. Warszawę, a dokładniej tylko (jak nigdy dotychczas) klub Taewo, w barwach narodowych reprezentowali Adrianna Dworniak, Jędrzej Grzędowicz, Grzegorz Kraszewski, Piotr Wasilewski, Mateusz Mróz, Mateusz Kamiński i junior Bojan Stanisławski, Michael Dobrzyński. Fundacja „My Friends” Polska po raz 22. okazała się najlepsza w Europie. Nasi zawodnicy wnieśli spory wkład

NightSkating

Drugi w tym roku przejazd z cyklu NightSkating Warszawa (nocne przejazdy rolkarzy ulicami stolicy) odbędzie się 8 maja. Uczestnicy wyruszą o godz. 20.30 z placu przy pomniku Mikołaja Kopernika. Trasa powiedzie na Ursynów. Poprzedni przejazd zgromadził ponad 6 tysięcy rolkarzy.

9.05. godz. 18.00 - Teatr Seniora, spotkanie poetycko-muzyczne „Życie to nie teatr”. Bezpośrednio po spektaklu z minirecitalem gitarowym wystąpi Agata D’Jabootie Konador; 10.05. godz. 16.00 - „Jak wyglądają anioły”, spektakl dla dzieci w wykonaniu Teatrzyku Siadaj – Pała!ł; godz. 19.00 - premiera tanecznego spektaklu profilaktycznego „Za Daleko” w wykonaniu Teatru Mimo Wszystko – Andrew Crew; 11.05. godz. 16.00 - Teatr Za Daleki, spektakl dla dzieci „Wiosna jest tuż, tuż”; godz. 19.00 i 20.30 - koncert flamenco, XVIII Pena Flamenca TRIANA

Dyrekcja Szpitala składa serdeczne życzenia wszelkiej pomyślności rodzicom nowonarodzonych dzieci.

Natalia Stawińska

w sukces reprezentacji: Adrianna Dworniak wywalczyła srebrny medal w indywidualnych walkach i złoty w drużynowych testach siły. Piotr Wasilewski złoty w drużynowych walkach i srebrny w układach. Mateusz Mróz złoto w drużynowych walkach i brąz w drużynowych technikach specjalnych. Mateusz Kamiński podobnie jak Mateusz Mróz - w drużynowych walkach złoto, w technikach specjalnych – brąz i w testach siły złoto.

Najlepiej zaprezentował się junior Michael Dobrzyński, (Mistrz Świata w testach siły). W konkurencjach indywidualnych wywalczył złoty medal w walkach indywidualnych i testach siły oraz srebro w technikach specjalnych. Do tego dochodzą medale w konkurencjach drużynowych: złoto w technikach specjalnych i brąz w testach siły. Ponadto Michael został najlepszym zawodnikiem Mistrzostw Europy Juniorów Riccione 2014. Taewo okazuje się kuźnią wspaniałych zawodników.

Synek Anny i Sławka

Paweł Czerwiński

Nikodem Niemirski

Kubuś Dąb Kocioł

Kinga Misiewicz

Karol Wiśniewski

Ewelina Krupa

Dominika Hanan

Dorożkarnia, ul. Siekierkowska 28 10.05. godz. 17.00 i 19.30 – Teatr Tańca Flex „Niedoskonałość”; 14.05. godz. 19.00 – Teatr Zamknięty „Barbarzyńcy” Dom Kultury Stokłosy, ul. Lachmana 5 10.05 godz. 18.00 - Teatr Wolandejski „Masakra Paryska”; 17.05 godz. 17.00 - Wieczór słowno-muzyczny „Ocalić od zapomnienia” grupy artystycznej INVENIO; Galeria U: wystawa malarstwa Tadeusza Chyły Królikarnia, ul. Puławska 113a do 25.05. – wystawa Erny Rosenstein „Nakładanie”; 15.05. godz. 21.00 Anna Zaradny, Interwencja, instalacja performatywna

Jan Leśniewski

Filip Domański

Muzeum Pałac w Wilanowie 11.05. godz. 19.00, Sala Biała – koncert „Triumf, chwała i sława - arcydzieła europejskiej muzyki kameralnej”: Robert Schumann, Kwintet fortepianowy Es-dur op.44, Alfred Schnittke, Kwintet fortepianowy (1976). Wykonawcy: Kornelia Grądzka – skrzypce, Danuta Kulisz – skrzypce, Wadim Zarych – altówka, Dobrawa Czocher – wiolonczela, Natalia Czekała – fortepian Centrum Kultury w Piasecznie, ul. Kościuszki 49 Przystanek Kultura, pl. Piłsudskiego 9: do 31.05. - Aleksander Ryszka malarstwo; Muzeum Regionalne, pl. Piłsudskiego 10: 11.05 do 29.06 – Autowidoki Józefa Wilkonia; ul. Kościuszki 49:12.05. godz. 10.00 i 11.00 - Wiolinka i Basik, Skarb Inków (muzyka południowoamerykańska; 13.05. godz. 20.00 – Indonezja; 16.05. godz.19.30 - Świeczowisko

Córeczka Natalii i Jerzego

Amelka Niedzielska

Albert Barszcz

Tomasz Gajewski

fot. KRiSfoto - Tamara Dytry tel. 501 749 836, e-mail: dytry@o2.pl


POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Kompetencje Parlamentu Europejskiego

11

Z dr. Krzysztofem Iszkowskim, kandydatem Twojego Ruchu do Parlamentu Europejskiego, rozmawia Andrzej Rogiński - Co europoseł w Brukseli może zrobić dla rowerzystów w Warszawie? - Komisja rozwoju regionalnego w Parlamencie Europejskim określa warunki przyznawania funduszy strukturalnych. Warunki te może zdefiniować w taki sposób, by zachęcić władze Warszawy do budowy ścieżek i pozostałej infrastruktury rowerowej. Samo postawienie stojaków z rowerami na wynajem nie czyni bowiem miasta przyjaznym rowerom – muszą być jeszcze drogi, gdzie tymi rowerami będzie można bezpiecznie jeździć. Równolegle, do dyrektyw, które określają standardy ruchu drogowego, można wprowadzić wymóg by główne arterie w miastach posiadały wydzielone jezdnie dla rowerów, a na mniejszych ulicach były kontrapasy. Pieniądze nie są tu główną przeszkodą – bardziej chodzi o wymuszenie za pomocą unijnego prawa rozwiązań których wdrożenie może być kłopotliwe dla urzędników, ale jest korzystne dla mieszkańców. - Co ponadto może zyskać Warszawa jeśli eurodeputowani zechcą o nią zadbać? - W wyborach do Parlamentu Europejskiego Warszawa tworzy jeden okręg wyborczy z okolicznymi powiatami, a zatem euro parlamentarzyści – inaczej niż posłowie na Sejm – mogą reprezentować interesy całej aglomeracji. Mogą działać na przykład na rzecz takiej zmiany unijnych dyrektyw kole-

jowych, by pociągi podmiejskie jeździły regularnie – co 15, 20 a może nawet co 10 minut – oraz żeby były wystarczająco pojemne. To jest sposób na integrację całego obszaru wokół Warszawy i na zmniejszenie korków w centrum. - Czy pańskim zdaniem potrzeby komunikacyjne aglome-

jest ważna również w unijnym kontekście. Bogactwo Warszawy powoduje, że całe Mazowsze jest statystycznie bogate: musi płacić janosikowe i grozi mu, że przestanie być objęte unijną polityką regionalną. Stąd pomysł, żeby wydzielić Warszawę z Mazowsza i nadać jej status województwa.

bardziej związane ze stolicą niż z miejscowościami, które znajdują się parę kilometrów w głąb Mazowsza. - Obywatel, który nie zostanie wstawiony przez partię polityczną na listę wyborczą do samorządu terytorialnego, jest prawie bez szans na wybór.

racji warszawskiej wymuszą zmianę ustroju miasta Warszawy na ustrój aglomeracyjny? - To jest rzecz zupełnie poza kompetencjami Parlamentu Europejskiego, choć kwestia ustroju aglomeracji warszawskiej

W takim jednak razie należałoby się zastanowić, czy wraz z nią w tym nowym województwie nie powinny znaleźć się miasta satelickie, zwłaszcza te położone wzdłuż linii kolejowych , które są

Jego bierne prawo wyborcze staje się fikcją. - Na to europoseł nic nie poradzi, bo prawo wyborcze w państwach członkowskich jest poza nadzorem Unii. Jedyne, co ustalo-

Radca prawny głosi

Roszczenia dekretowe – część II Zgodnie z obietnicą dziś wyjaśnimy Czytelnikom, co to jest wniosek dekretowy oraz przedstawimy sytuację prawną osób, które go nie złożyły. Na podstawie art. 7 dekretu Bieruta dotychczasowy właściciel gruntu oraz jego następca prawny mógł w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę złożyć wniosek o przyznanie wieczystej dzierżawy lub prawa zabudowy (czyli obecnego użytkowania wieczystego). Z uwagi na treść powyższego przepisu powstaje pytanie, od jakiej daty biegł 6-miesięczny termin na złożenie wniosku. Co do zasady dla każdej nieruchomości termin ten należy liczyć odrębnie. Za początek terminu uznaje się wydanie dziennika urzędowego Zarządu Miejskiego m.st. Warszawy, w którym zamieszczono ogłoszenie o przejęciu przez gminę danej nieruchomości w posiadanie. Ogłoszenia te miały być również podawane do publicznej wiadomości w jednym z poczytnych pism codziennych wydawanych w Warszawie oraz przez rozplakatowanie. Spadkobiercy i następcy prawni dawnych właścicieli, którzy nie zgłosili wniosku dekretowego, mogą ubiegać się w określonych

przepisami przypadkach o odszkodowanie w trybie administracyjnym. Wniosek o odszkodowanie jest bezpłatny i składa się go do Prezydenta m.st. Warszawy. Odszkodowanie przewidziane w art. 215 ustawy o gospodarce nieruchomościami przysługuje za dom jednorodzinny, jeżeli przeszedł on na własność państwa po 5 kwietnia 1958 r. oraz za działkę, która przed dniem wejścia w życie dekretu mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne, jeżeli poprzedni właściciele lub następcy prawni zostali pozbawieni faktycznej możliwości władania nią po 5 kwietnia 1958 r. Po tej dacie musiało więc nastąpić przejęcie faktycznego posiadania nieruchomości przez inny podmiot wbrew woli dawnego właściciela dekretowego. W następnym odcinku przedstawimy sytuację prawną osób, które złożyły wniosek dekretowy, ale organ administracji odmówił przyznania prawa do nieruchomości w sposób niezgodny z prawem. Mec. Joanna Senkowska

Kancelaria Radców Prawnych Burska, Senkowska, Szczęsna i Partnerzy tel. 22 241 17 14 www.bsskancelaria.pl ul. Mickiewicza 9 lok. U4

no na poziomie unijnym to to, że wybory do Parlamentu Europejskiego muszą być proporcjonalne. Odpowiem więc jako socjolog polityki: jestem bardzo sceptyczny wobec rozpowszechnionego w Polsce przekonania, że wybory w okręgach jednomandatowych doprowadzą do odpolitycznienia samorządów i otworzą różnego rodzaju społecznikom drogę do rad miast i gmin. W roku 2011 sprawdziliśmy to w wyborach do Senatu, gdzie znalazło się tylko trzech bezpartyjnych polityków, z których żaden nie miał kontrkandydata z PO. Firmowana przez prezydentów miast inicjatywa „Obywatele do Senatu” skończyła się spektakularną klapą – zdobyła jeden jedyny mandat. Próba odpolitycznienia samorządów za pomocą zmiany ordynacji może przynieść podobne skutki, a równocześnie skazać całkiem duże grupy społeczne na permanentne polityczne wykluczenie. W krajach z anglosaskim systemem wyborczym nawet 40-procentowa mniejszość może nigdy nie być reprezentowana. Sądzę, że z dwojga złego lepiej jest już wymagać od osób, które mają samorządowe lub polityczne ambicje, by przeszły przez partyjny czyściec układania list. - Co zrobić, by polscy obywatele, bez względu na płeć, mieli równe prawa obywatelskie? - Budować żłobki i przedszkola. To są nie tyle prawa obywa-

telskie, co równe szanse w życiu, ale obie te kwestie są powiązane. W krajach zachodniej Europy patrzy się na to głównie w kontekście rynku pracy – a pozycja na nim zajmowana określa przecież pozycję w życiu. Skoro kobiety mają ambicje w zakresie rozwoju zawodowego takie same jak mężczyźni, to żeby umożliwić im równoczesne życie rodzinne trzeba rozwijać żłobki i przedszkola. Tak, żeby przerwa na wychowanie dziecka była kilkumiesięczna, a nie kilkuletnia. I rzeczywiście te kraje, które mają najlepiej rozwinięte sieci żłobków i przedszkoli, które wypełniły tzw. cele barcelońskie, mają też najlepsze wskaźniki demograficzne: rodzi się w nich najwięcej dzieci. Równolegle z zapewnieniem dostępu do przedszkoli i żłobków trzeba tworzyć zachęty dla ojców, by w miarę równo dzielili się obowiązkami rodzinnymi. Narzędziem w tym obszarze jest rezerwowanie dla nich dużej części urlopu wychowawczego. W Polsce są to zaledwie dwa tygodnie, ale są kraje, w których trzecia część urlopu przypada według prawa ojcu, trzecia część matce, a pozostałą jedną trzecią częścią rodzice mogą się podzielić. Im bardziej się wyrównuje status obojga rodziców w opiece nad dziećmi, tym większe są możliwości dla obojga płci w uzyskaniu równych szans w życiu zawodowym, a przez to też obywatelskim.

szę!” oraz United Nations Global Compact. - Koalicja „Ciszej, proszę!” jest oddolną inicjatywą mieszkańców Warszawy – wyjaśnia Hanna Mościcka z Rady Osiedla „Koszyki”. - Powstała w maju ubiegłego roku, a utworzyli ją przedstawiciele warszawskich wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych z Powiśla, Starego i nowego Miasta, Mariensztatu oraz Centrum. Powstanie koalicji jest odpowiedzią na potrzeby mieszkańców borykających się od lat z uciążliwościami nocnego funkcjonowania klubokawiarni i klubów nocnych. Nie jesteśmy grupą podstarzałych oszołomów. Jesteśmy ludźmi w różnym wieku, bardzo zmęczonymi nocnym życiem innych mieszkańców stolicy. Jesteśmy zatem bardzo zdeterminowani. Prowadzimy stronę www.ciszejprosze.pl, na której mieszkańcy Warszawy mogą dowiedzieć się, jak radzić sobie z trudnościami, które powstają w wyniku ewidentnego łamania prawa do wypoczynku. - United Nations Global Compact jest największą na świecie inicjatywą ONZ na rzecz społecznej odpowiedzialności biznesu i wspierania zrównoważonego rozwoju – mówi Kamil Wyszkowski z UNGC, krajowy przedstawiciel Sekretarza Generalnego ONZ. Inicjatywa ta liczy ponad 12 tys. członków ze 145 krajów świata. Pod szyldem ONZ wspieramy plat-

formę dialogu pomiędzy rządami, społeczeństwem obywatelskim i pracodawcami. Dbamy o realizację zadań z zakresu zrównoważonego rozwoju w wymiarze gospodarczym, walki z korupcją, ochrony środowiska oraz zapewnienia inkluzji społecznej. - Swego rodzaju spektakularną inauguracją naszej działalności była dwudniowa konferencja „Miasto do życia”, która odbyła się 24 i 25 kwietnia w siedzibie PAN Zaprosiliśmy na nią wielu znamienitych gości – ekspertów: akustyków, architektów, psychologów, przedstawicieli Kancelarii Prezydenta RP, włodarzy naszego miasta, radnych, przedstawicieli Policji i Straży Miejskiej – dodaje Alina Szklaruk. - Szkoda, że w konferencji wziął udział tylko jeden właściciel nocnego klubu – zaprosiliśmy wielu. W najbliższej przyszłości chcemy też zorganizować konferencję międzynarodową, która pokaże najlepsze praktyki w zakresie uregulowania życia nocnego w innych krajach europejskich oraz na całym świecie. Bolesne jest to, że wszystkie te działania są właściwie niepotrzebne, ponieważ istnieją już w naszym kraju odpowiednie przepisy prawne teoretycznie znakomicie chroniące nas przed uciążliwościami, o których tu mówimy. Cóż z tego, jeśli nie są one przestrzegane, zaś normą stało się raczej w tej dziedzinie łamanie prawa.

Ciszej proszę! dokończenie ze strony 1 I nie ważne czy prowadzona jest tam działalność kulturalna wysokich lotów, czy tylko jakaś namiastka takiej działalności, hałas tam wytwarzany nie tylko nie pozwala sąsiadom normalnie żyć i funkcjonować, ale w niektórych przypadkach staje się wręcz szkodliwy dla ich zdrowia. - Poziom hałasu generowanego przez klubową muzykę i setki osób spędzających czas przed klubami oraz przemieszczających się między takimi lokalami rośnie dramatycznie – mówi dr Mikołaj Kirpluk, prezes Ligi Walki z Hałasem. - 45 dB to dopuszczalny poziom hałasu na zewnątrz budynków w godz. 22.00–6.00. Zmiana poziomu dźwięku o 3 dB sprawia, że odczuwalny poziom hałasu jest dwukrotnie wyższy. Tymczasem zmierzony hałas klubowy w niektórych mieszkaniach na Powiślu w tych godzinach wynosi 62 dB. Jak żyć w takich warunkach? Jak odpoczywać? Jak funkcjonować normalnie w pracy następnego dnia po kolejnej nieprzespanej nocy? A przecież Warszawa może być przyjazna dla wszystkich. - Wierzymy, że wspólny dialog mieszkańców, przedsiębiorców i władz miasta oraz wykorzystanie doświadczeń stolic europejskich pozwoli na znalezienie rozwiązań satysfakcjonujących dla wszystkich stron – kontynuuje Alina Szklaruk.

- Zapraszamy mieszkańców stolicy do wspólnego wypracowania zasad regulujących działalność lokali nocnych w ramach projektu „Niech nas usłyszą”. Zachęcamy do udziału w debatach, konferencjach i spotkaniach organizowanych przez nas w ramach tego projektu. Do debaty zapraszamy przede wszystkim mieszkańców borykających się z uciążliwością hałasu nocnego, ale także władze lokalne i służby porządkowe, przedstawicieli spółdzielni i wspólnot oraz właścicieli nocnych lokali i klubów oraz ich gości. Chcemy razem z Państwem wypracować rozwiązania ustalające zasady życia nocnego w Warszawie, które zagwarantują zrównoważony rozwój miasta, uwzględniający przestrzeganie już obowiązujących przepisów dotyczących hałasu i bezpieczeństwa oraz przygotowanie nowych regulacji prawnych. Warszawa, to nasz wspólny dom, a więc potrzebne nam osiągnięcie takiego kompromisu, aby każdy z nas w tym wspólnym domu mógł się czuć dobrze. Zamierzamy także uruchomić stałe poradnictwo z zakresu praw przysługujących mieszkańcom w obronie przed hałasem. Uczestnictwo we wszystkich proponowanych przez nas formach działań jest całkowicie bezpłatne. Partnerami projektu są Stowarzyszenie Koalicja „Ciszej, pro-


Śpiewnik rodem z Czerniakowa Ze Staśkiem Wielankiem, współzałożycielem Kapeli Czerniakowskiej, twórcą Kapeli Warszawskiej, piewcą folkloru miejskiego, który nagrał kilkadziesiąt płyt, laureatem Nagrody Południa za dbałość o język polski, folklor warszawski i działalność społeczną – rozmawia Andrzej Rogiński - Za książkę „Szlagiery starej Warszawy. Śpiewnik andrusowski” otrzyma�� Pan nagrodę ZAiKS-u. Jest to dowód docenienia przez środowisko. - Mojej ciężkiej roboty. Sprawiło mi to przyjemność. - Tej benedyktyńskiej roboty, którą Pan wykonał jest sporo. - Prawie dwa kilo. Łącznie 176 piosenek do 1939 r. - Skąd się wzięło pańskie zainteresowanie gwarą warszawską, piosenką warszawską i zbieranie tego? - Wpłynęło na to miejsce urodzenia. Po drugie z racji tego, że od dzieciaka muzykowałem i w środowisku robotniczym narzucali mi ludzie, żebym akompaniował, żebym z nimi śpiewał piosenki, których nie znałem. Z domu wyniosłem sporo, zacząłem spisywać te różne piosenki. - Ojciec był glazurnikiem, po fajrancie chodził na fuszerki. Potem przychodzili koledzy. - Zaczął być zawodowym terakociarzem. Później w pałacu w Wilanowie był konserwatorem. Po wojnie, jak jeszcze byłem mały chłopak, to były tzw. rozbiórki w centrum Warszawy. Były poharatane całe te domy, poburzone do połowy. Przychodzili do niego koledzy. Wszyscy umieli śpiewać i lubili śpiewać. Jak sobie jakąś kolację zrobili, to po prostu śpiewali. Mam dobry słuch i ciągle mnie to interesowało. To ja zacząłem to wszystko zbierać od małego chłopaka. Później to już grałem, akompaniowałem im. Ojciec trochę grał, tak dla siebie. - Czy ojciec grał na harmonii? - Ojciec na harmonii się uczył, ale go do wojska zabrali. A śpie-

Warszawa 02-624 ul. Puławska 136 tel./fax 22 844-39-45, tel. 22 844-19-15 www.poludnie.com.pl poludnie@poludnie.com.pl ogloszenia@poludnie.com.pl poludnie_glos@poczta.onet.pl Wydawca: Andrzej Rogiński „Południe” redaktor naczelny: Andrzej Rogiński redakcja: Rafał Rogiński, Ewa Ziegler, Bogdan Żmijewski Redakcja czynna w pon. - czw. w godz. 9.00 - 17.00 pt. w godz. 9.00 - 16.00 W tych godzinach przyjmujemy także ogłoszenia. Łamanie, układ i oprawa graficzna: Galder Grasfjord©

Druk: Polskapresse Sp. z o. o. ISSN 2082-6567

Nakład 40 000 egz. Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń. Materiałów nie zamówionych nie zwracamy. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustowania nadsyłanych tekstów oraz zmian tytułów. Teksty sponsorowane oznaczamy skrótem TS

wał świetnie i grał na harmonijce ustnej. Pamiętam, jak były jakieś imieniny, to przy jego graniu na organkach tańczyli w domu: rodzina, koledzy. Zabierali mnie ze sobą wszędzie. Czy to jedna osoba grała, czy dwie, czy jakiś

Kalwarii. Małe miasteczka wokół Warszawy były żydowskie prawie w całości. Tam Polaków było bardzo mało. Mówili, że jadą ze Świdrem do Radości. Przy okazji zbierałem piosenki żydowskie, bo baza folkloru miejskiego jest

dzi, albo będzie siedzieć, muszą siedzieć. Bo niech się nie wydaje, że jak nakradli, że nie będą siedzieli. Będą siedzieli, bo taka jest procedura życiowa. I te piękne piosenki powstawały oparte czasami na melodiach znanych, czasami oparte na prawdziwych postaciach, jak Felek Zdankiewicz. Wyszła książka, taka broszura bym powiedział, spisana przez Felka Zdankiewicza w więzieniu na Rakowieckiej. Okazało się, że

zespół, to ciągle mnie ta muzyka interesowała. I zbierałem. - To jeszcze nie było z myślą o wydaniu śpiewnika. - Jak założyłem Kapelę Czerniakowską, to zacząłem zbierać nuty. Zauważyłem, że w tych piosenkach jest nieprawda, że są złe teksty, że inna jest muzyka, że ludzie zmieniają każdy wuj na swój strój. Zacząłem szukać oryginałów, zbierać nuty w antykwariatach i tak powstawał ten zbiór piosenek. W książce jest rozdział lwowski. Dlatego, że zakazana była piosenka lwowska do śpiewania. Kilku piosenek nie wolno było grać: „Czerwone maki na Monte Cassino”, „Marsz Mokotowa”, „To jest Ameryka”, „Tylko we Lwowie”. Zacząłem te piosenki zbierać, bo mi się tak kojarzyło, że jak we Lwowie na Łyczakowie, Łyczaków Czerniaków, Łyczakowska Czerniakowska - Gwary miejskie mają wiele wspólnego... - ... Batiarów, a u nas takich cwaniaków, w Krakowie andrusów. Zbierając warszawskie piosenki przy okazji odnajdywałem lwowskie, oryginalne. Wesoła Lwowska Fala miała bardzo dużą słuchalność. Byli tam znakomici fachowcy. Ja już nie mówię o Hemarze, nie mówię o Wiktorze Budzyńskim, Władzie Majewskiej, Zosi Terné. O ten folklor Lwowa dbali Szczepko i Tońko. To byli wykształceni, mądrzy ludzie. Dlatego przetrwał ten folklor. - W książce umieścił Pan rozdział z piosenką żydowską. - Przed wojną mieszkało w samej Warszawie 475 tysięcy Żydów. Mieszkali w centrum, ale i na trasie do Otwocka, w Górze

na gwarze oparta też żydowskiej. Wiele lat, później dopiero w Izraelu, jak grałem, pytali się ci mądrzy, starzy Żydzi, czy ja wiem, skąd się wzięło słowo dintojra. - No, no. - Dintojra, wiadomo, że to jest samosąd złodziejski. W Warszawie na Nalewkach się odbywał, we Lwowie, w Krakowie, pewnie we wszystkich większych miastach. Jak ktoś podpadł, to go za uszy brali, nawet mogli go powiesić czy zamordować. Dopiero mi jeden mądry Żyd powiedział, co to jest dintojra. To jest dzień Tory. Z tego słowa się wywodzi. I większość słów, takich jak ferajna jest pochodzenia hebrajsko-niemieckiego. To słownictwo weszło do gwary warszawskiej. Większość autorów tekstów była pochodzenia żydowskiego. I oni utrwalali gwarę, dawali ją do kabaretu. Piosenki w kabaretach nie były, jak się wydaje, takie przypadkowe, z ulicy. Nie. Piosenki, np. tanga andrusowskie, były specjalnie napisane. Dedykowane Wiechowi, ale napisane dla Sempolińskiego. „Bal na Gnojnej” stworzyli Krzywiński i Brodziński - dyrektorzy teatru muzycznego 8.30. Chodzili do Joska na Gnojną bo tam geszeft się odbywał. Tam było coś ciekawego. Specjalnością w tej knajpie była gęś. Mówili gęś prosto spod pierzyny. Ten Josek, który miał tę knajpę „Pod jeleniem”, nazywał się Władysław Ładowski. - Znalazł się też rozdział piosenki więziennej. - A skąd więziennej? Nie mówię już o środowisku takim cwaniackim, że kto nie siedział, to będzie siedział, ale większość, jak na dzień dzisiejszy, albo sie-

on to spisywał ze złodziejami się zadając. Dyrektor więzienia na Mokotowie, Czerwiński, wyrwał to od tego Felka Zdankiewicza i opublikował. Nie wiem, czy za zgodą, ale to była cała historia Felka Zdankiewicza, który na Sybir był zesłany. Przez Morze Japońskie z powrotem przyszedł do Warszawy. Jeszcze a propos tego Felka Zdankiewicza. On był pokazany w pierwszych kronikach powojennych jak stoi koło Gomułki. Okazuje się, że trzeba było też obronić w więzieniu jakiegoś partyjniaka czy słabeusza. Mógł to zrobić jakiś duży kozak. A tym był właśnie Felek Zdankiewicz. No i ta cała piosenka jest tak, jak ona leci. Taki był jego życiorys. W każdym mieście była taka czarna Mańka, która się wyróżniała atrakcyjnością, urodą, pomysłowością, miała jakiegoś kochanka, który dla niej kradł. A się kończyło zawsze tym, że on dla niej kradł, a później wpadł i poszedł do więzienia. To ona drugiego absztyfikanta. Tak powstało zbieractwo tych piosenek. No i oczywiście trąciłem o taki rozdział kabaretowo-filmowy. Z racji tego, że przez 40 lat prawie zbierałem nuty, jak ludzie się dowiedzieli, to przysyłali mi je. Później zrobiłem ostatni rozdział, tak zwany szemrany, warszawski, bardzo już cwaniacki

folklor miejski. Bazowałem na piosenkach, które okazało się, że znane są. Ale to nie jest folklor taki typowy, który powstał nie wiadomo skąd. Okazało się, że to pisali ludzie pióra. Pod pseudonimami. Jak Tuwim. Niektórzy mieli po 12 pseudonimów. - Tuwim pisał fantastyczne kawałki. - Pisał Tuwim, Jurandot, który był Warszawiakiem. Pisali dla Dymszy, który był pierwszą postacią jeśli chodzi o wykonywanie piosenek szemranych. Grał cwaniaka warszawskiego. Później Bodo dołączył do niego. Jeszcze jako ciekawostkę powiem Panu, że pierwszy film niemy, który zrobiła Pola Negri, nazywał się „Kochanica apasza”. - W ciągu kilkudziesięciu lat zebrał Pan mnóstwo piosenek. - Powstało z nich pięć rozdziałów, w sumie 600 stron A4. - Zrobiła się z tego książka jak muzeum piosenki. - Powiedziałem w ZAiKS-ie, jak dostawałem tę nagrodę, że chcę, żeby korzystały z niej następne pokolenia. Po to mają prawidłowo napisane, żeby nie zmieniali słów i zapisu nutowego. - Jest Pan warszawiakiem z Czerniakowa. Jakie osoby są związane z Czerniakowem? - Moi dziadowie na Czerniakowskiej przy Szwoleżerów uruchomili pierwszą stację pomp wodociągów. Po warszawsku mówili wódociagi. Później mój dziadek Wielanek był murarzem zwykłym. Budował m. in. szpital róg Czerniakowskiej i Książęcej. To była sezonowa robota murarska. Zimą kiedyś na budowach tak nie pracowali jak dziś. Matka się urodziła róg Czerniakowskiej i Bartyckiej, moja babcia na Czerniakowskiej i ja na Hołówkach w domu. W tym domu mieszkał przed wojną gen. Chruściel. Także redaktor

Bogdan Tomaszewski. Krzysztof Baczyński wyszedł do powstania z tego budynku. Tam mieszkało trochę ludzi wartościowych. Pani Seniuk w tym budynku ostatnio zamieszkała. Bo ten dom jest taki sentymentalny, on ma coś takiego w sobie niezwykłego. On był bezpieczny. Jak spadła bomba, to tylko jedno piętro było zawalone. Tak był mocno zbudowany. Budynek jak Czerniaków. O Czerniakowie było najwięcej piosenek i najbardziej znanych. A nie o Pradze jak się mówi w Warszawie.

- Skąd się to wzięło? - Felka Zdankiewicza wieźli do biura śledczego. A że miał czasu troszkę, więc kazał się zawieźć w knieje czerniakowskie. Czerniaków był dzielnicą bardzo zaludnioną, z rodzinami wielodzietnymi. Moja matka była dwunasta w domu. U ojca było sześcioro rodzeństwa. W rejonie Czerniakowskiej i Chełmskiej aż do Belwederskiej było po wojnie 6 fabryk: Szczepionki, Wytwórnia Filmów Fabularnych, zajezdnia trajlusiowa, OMIG, WZTFO. Warszawskie Zakłady Mechaniczne, w których pracowałem. Tam dużo ludzi pracowało. Nie wiem, które postacie są związane z Czerniakowem. Wiem, że Bareja leży na moim cmentarzu na Czerniakowie. Skwer nazwali imieniem Stanisława Dygata. Spoczywa również Rysio Kulesza, trener reprezentacji Polski w piłkę nożną. Stanisław Grochowiak tutaj nie wiem czy leży, ale tu się msza odbywała. Spoczywa również Mariana Kociniaka cała rodzina. - A w „Sielance” jest zabawa... - Zaangażowała się do „Sielanki” Agnieszka Osiecka. Wiedziała, że jest wokół dużo fabryk. Zorganizowała taki casting i wybrała ludzi z tych zakładów. I stworzyła kabaret. Marek Lusztig napisał muzykę, a ona tekst do piosenki „Dziś w Sielance jest zabawa”. Wybrani ludzie piosenki śpiewali, mówili monologi. „Sielanka” to była knajpa, która tętniła życiem. Nawet Wiktor Osiecki, ojciec Agnieszki Osieckiej grał na fortepianie w „Sielance”. Bo kiedyś muzycy grali w restauracjach, a nie od razu na scenie. Czterech się skrzyknie, gwizdną na scenę, każą sobie płacić kaskę i klaskać. Trzeba przejść całą drogę do tego wszystkiego. Kiedyś mi opowiadał Marek Nowakowski, warszawski felietonista największy, że chodzili do „Sielanki”, mieli ksywę knajpołazy, m.in. Agnieszka Osiecka, Marek Hłasko, Marek Nowakowski. - A Grzesiuk? - Grzesiuk przybył do Warszawy mając 11 lat. Trzeba mu zawdzięczać to, że opisał Czerniaków w książkach. Przypisują mu piosenki, które nie były napisane dla niego. Dla Kiedyś wystąpił w „Podwieczorku przy mikrofonie” i tak przedłużył popularność piosenki warszawskiej po Foggu, Faliszewskim, Dymszy. Później przejął pałkę Jarema Stępowski. Śpiewał stare piosenki i nowe, napisane m.in. przez Wojtka Młynarskiego, Jerzego Ficowskiego. - Piosenki są nie tylko zapisane w książce. One są żywe, Pan je śpiewa. - Część śpiewam. Nagrałem większość na płytach. W sumie ukazały się 33 płyty. - W książce zauważyłem dykteryjki, powiedzonka. Proszę przytoczyć. - Najbardziej popularne to „Osia, osia czerniakosia”, „Na Czerniakowskiej rozkosz fajna, z jednej butelki pije ferajna”, „Na Czerniakowskiej róg Cecylii Śniegockiej jest tam klawe urządzenie eleksztryczne oświetlenie”. - Chłopakowi z Dołu dzięki za gadkę.


Południe głos mokotowa nr 16 z 8 maja