Page 1

RADIO POLONIA TORONTO 100.7 FM nadajemy W NIEDZIELĘ 17:00 - 20:00

WWW.RADIOPOLONIA.CA

POLSKI

ZDROWIE

BEZPŁATNY MIESIĘCZNIK

onitor.com NAUKA

Wydawany od 2010 r.

PORADNIK

PRZEWODNIK

Lipiec - Sierpień 2019 INFORMATOR

Temat miesiąca:

Udane wakacje Sporo ciepłej wody, mnóstwo zieleni, szczypta dobrego humoru i wszystko zapiekamy w promieniach wakacyjnego słońca. Jak widać przepis na udane wakacje jest banalny, warto jednak pamiętać przy ich okazji o zasadach zdrowego opalania się oraz o bezpieczeństwie w czasie wakacyjnych zabaw.

str.

3-8


2

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Temat miesiąca

Jak przygotować się do opalania?

Wychodząc w niedzielne popołudnie na spacer w zielone rejony miasta można spotkać ludzi wylegujących się w trawie i ładujących ciała witaminą D. Zanim jednak wystawisz facjatę na słońce, dowiedz się jak przygotować swoje ciało na letnie opalanie aby uniknąć szkód dla organizmu. Czy trzeba używać kremu z filtrem?

Jeśli lato, to opalanie. A jeśli opalanie, to krem filtrem. Prawda, czy fałsz? Oczywiście nie ma co dyskutować z faktem, że ochrona przed nadmiarem słońca (ergo oparzeniami) jest wysoce istotna. Okazuje się jednak, że kremy z filtrem mogą nie być złotym środkiem, za jaki uważało się je w ostatnich latach. Szczęśliwie coraz częściej mówi się o konsekwencjach ich używania: rakotwórczych, chemicznych składnikach popularnych kremów, ograniczonym przyswajaniu witaminy D i problemach środowiskowych jakie wywołuje używanie tych substancji, które w następstwie często trafiają do zbiorników wodnych gdzie szkodzą życiu morskiemu. Większość kremów do opalania nie tylko kiepsko chroni przed chorobami skóry, ale podnosi ich ryzyko przez zawarte w kosmetykach do opalania toksyczne substancje przenikające. Badania z ostatnich lat wykazują, że składniki zawarte w kremach do opalania mają destrukcyjny wpływ na florę

i faunę mórz i oceanów, a szczególnie na rafy koralowe Dzieje się tak, ponieważ chemikalia z kremów mogą wywołać choroby u symbiotycznych glonów – zookantelli, które dostarczają rafom koralowym pożywienia. Chemikalia zawarte w kremach do opalania infekują je, dopóki alga nie umrze. Jej śmierć oznacza śmierć koralowca. Z kolei w Archiwum Zanieczyszczenia Środowiska i Toksykologii wskazano dwie substancje chemiczne, zwane oksybenzonem i oktokarboksylanem, które ługują koral z jego składników odżywczych, a także stanowią zagrożenie dla ryb i innych morskich stworzeń, takich jak jeżowce i algi. Według badań 14 000 ton metrycznych kremu do opalania zostaje wymyte do oceanów każdego roku Hawaje postanowiły zakazać sprzedaży kremów do opalania, które zawierają toksyczne chemikalia szkodzące rafom koralowym i życiu morskiemu. A jeżeli szkodzą one temu co znajduje się w wodzie, można być pewnym, że szkodzą i ludzkiej skórze. Ustawa ma wejść w życie już za niecałe dwa lata, 1 stycznia 2021 roku.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

3


WAKACJE Jak przygotować możliwie najbardziej naturalny krem z filtrem? Można oczywiście kupić doskonały, organiczny krem z filtrem, który będzie chronił przed słońcem, ale cóż to za zabawa, kiedy można przygotować go samemu!

Składniki:

•   ¼ szklanki oleju z migdałów (wygładza i zmiękcza skórę) lub oliwy z oliwek (jest przeciwutleniaczem, spowalnia starzenie skóry, zapobiega powstawaniu zmarszczek, ma naturalny filtr do 8 SPF) •   ¼ szklanki oleju kokosowego (łagodzi podrażnienia, nawilża, ma naturalny filtr do 4 SPF), •   łyżka stołowa masła shea (przyśpiesza leczenie ran i oparzeń, ma naturalny filtr do 4 SPF), •   ¼ szklanki wosku pszczelego, •   2 łyżki stołowe tlenku cynku (uważaj, żeby nie wdychać pyłku, warto zasłonić drogi oddechowe chustą lub maseczką z apteki), •   łyżeczka olejku z pestek malin (jest przeciwzapalny, chroni skórę przed utratą wody, ujędrnia skórę, ma naturalny filtr do 25-50 spf), •   łyżeczka olejku z dzikiej marchwi (łagodzi poparzenia, nawilża i regeneruje skórę, ma naturalny filtr do 30-40 SPF), •   ulubione olejki eteryczne i dodatki (opcjonalnie), poza dodatkami z cytrusów, które zwiększają wrażliwość na promienie słoneczne, •   słój

Przygotowanie:

Wymieszaj wszystkie składniki poza tlenkiem cynku w słoju. Postaw garnek z ciepłą wodą na średnim ogniu i włóż do niego słój. W miarę podgrzewania się wody, składniki zaczną topnieć. Mieszaj je i od czasu do czasu potrząsaj słojem, aż składniki się rozpuszczą. Dodaj tlenku cynku (aby uniknąć wdychania pyłku możesz założyć jednorazową maseczkę chirurgiczną) i wymieszaj dobrze wszystkie składniki. Możesz przełożyć krem do dowolnego pojemnika, najlepiej takiego, który nie przepuszcza światła. Wymieszaj kilka razy żeby mieć pewność, że tlenek cynku dobrze się rozprowadził. Przechowuj w temperaturze pokojowej i chroń przed bezpośrednią ekspozycją na słońce.

Jak naturalnie przygotować się do opalania? Bezpośrednia, zewnętrzna ochrona przed słońcem to tylko część sukcesu. Krem do opalania należy bowiem…

4

Temat miesiąca zjeść. I nie mówię tu bynajmniej o powyżej przedstawionym naturalnym kremie. Zjeść należy naturalny, zdrowy pokarm, który przygotuje skórę na dobroczynne działanie słońca. Taki pokarm pozwoli uniknąć poparzeń słonecznych, czerpać więcej z dobroczynnego działania słońca i uchronić się przed jego negatywnymi skutkami.

Prawdziwe jedzenie i dobre tłuszcze Ogromną robotę zrobi już sama Twoja dieta. Ta przeciwzapalna i bogata w przeciwutleniacze jest spoiwem dla ciała, które posiada wówczas budulec potrzebny dla ochrony i regeneracji w każdych warunkach.

Upewnij się, że Twoja dieta bogata jest w dobrą roślinną żywność, oczywiście maksymalnie surową i organiczną, w zdrowe tłuszcze omega-3, witaminy i wszelkie substancje odżywcze. Dla lepszej ochrony zadbaj o obecność w diecie likopenu (zawartego między innymi w pomidorach) i beta-karotenu (marchew, bataty), które troszczą się o zdrowie skóry. Unikaj rafinowanych olejów roślinnych i przetworzonej żywności (w tym zbóż). Taka dieta nie tylko poprawi stan i odporność Twojej skóry ale także pozytywnie wpłynie na Twoje zdrowie.

www.polskimonitor.com

MIESIĘCZNIK / MONTHLY MAGAZINE REKLAMA I KONTAKT Z REDAKCJĄ info@radiopolonia.ca tel. 416 - 938 - 7141 Adres do korespondencji: Radio Polonia Toronto 2550 Goldenridge Rd., Unit #6 Mississauga, On, L4X 2S3

Wsparcie suplementami Wiosna i przedsionek lata to czas kiedy warto zadbać o szczególną suplementację podnoszącą tolerancję na promienie słoneczne. Przeciwutleniacze Już unikając przetworzonych zbóż i prozapalnej omegi-6 z rafinowanych olejów i zastępując je dobrą leczniczą żywnością, zrobisz sobie wielki prezent. Włączając do tego antyoksydanty (zawarte chociażby w jagodach), zredukujesz działanie wolnych rodników i stany zapalne. Badania wykazały silne powiązanie pomiędzy obecnością przeciwutleniaczy w diecie a zdrowiem skóry i jej zdolnością do regeneracji. •   Witamina C jest potężnym antyoksydantem, ale ma też mnóstwo innych korzyści zdrowotnych. •   Astaksantyna. Silny antyoksydant, który, jak wykazały badania, działa jak wewnętrzny krem z filtrem. Działa on także odmładzająco. Uwaga – raczej nie podaje się go dzieciom. •   Jedz jagody acai, fioletową kukurydzę, borówki, surową czekoladę i dobrej jakości resveratrol. Podnieś poziom witaminy D Największą różnicę poczujesz optymalizując dwie rzeczy: spożycie omegi-3 i poziom witaminy D. •   Witamina D3 oczywiście w protokole z K2. Należy zbadać poziom 25(OH)D i podnieść go do co najmniej 50 ng/ml. Norma laboratoryjna co prawda wynosi 30–50 ng/ml, ale jest ona mocno zaniżona. Przyjęło się w cywilizowanym świecie, że osoba zdrowa, stosunkowo często przebywająca na słońcu ma poziom w granicach 50-80 ng/ml. Jeśli poziom witaminy D jest odpowiedni, w okresach zupełnie słonecznych (pod warunkiem, że nie pracujemy w zamknięciu i przebywamy na słońcu) można zrezygnować z supleWYDAWCA (Publisher): Ryszard Piotrowski Radio Polonia Enterprises Ltd. EDITOR: Krystyna Piotrowska info@radiopolonia.ca REDAKTOR GRAFICZNY: Magdalena Lesiuk GraphMad@gmail.com MARKETING: Ilona Girzewska

Redakcja nie odpowiada za treść artykułów i ogłoszeń. Prawa autorskie zastrzeżone. Treść wszystkich artykułów publikowanych w magazynie „Polski Monitor” ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie zastępuje konsultacji z lekarzem i nie może być podstawą do stosowania jakichkolwiek środków farmaceutycznych ani form terapii. Wszelkie decyzje w wyżej wymienionych kwestiach należą do lekarza prowadzącego leczenie. Magazyn „Polski Monitor” ani osoby współpracujące nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji w nim zawartych.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Temat miesiąca mentacji, a przez pozostałą część roku stosować dawkę podtrzymującą. Jak to działa? To logiczne! Melanina, naturalny pigment, który odpowiada za kolor skóry, jest wytwarzany w celu ochrony skóry przed dalszą ekspozycją na promieniowanie UV, zapewniając rodzaj swoistej bariery. To dlatego ci z ciemniejszą karnacją, aby zwiększyć swój poziom witaminy D, potrzebują więcej słońca niż blade osoby. Kiedy ciało posiada wystarczająco witaminy D, zaczyna ono wytwarzać melaninę by uchronić się przed nadmiarem tej witaminy. Udowodniono naukowo, że optymalizacja poziomu witaminy D zarówno przez ekspozycję na słońce jak i przez suplementację pozwala ciału na szybszą produkcję melaniny i zachowanie jej na dłużej. •   Omega-3. Odpowiednia podaż zdrowych kwasów tłuszczowych niezbędna jest dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Poza tym witamina D jest witaminą rozpuszczalną w tłuszczach, stanowi więc doskonałe towarzystwo dla omegi-3.

można się najbardziej „spalić”. Organizm przystosowany do ekspozycji na słońce, odpowiednio nasycony witaminą D3, nie będzie potrzebował szczególnej troski, bo sam o siebie zadba, ale i w tym wypadku lepiej dmuchać na zimne. Istotne jest odpowiednie nawodnienie i regularne nawilżanie skóry. Miło także zadbać o jej złuszczanie. Odwdzięcza się piękną, równomierną opalenizną i doskonałym samopoczuciem.

Naturalna ochrona skóry

Mając na uwadze wartość witaminy D dla zdrowia i udowodnioną szkodliwość sztucznych substancji zawartych w kosmetykach do opalania, warto wybierać naturalne metody ochrony skóry. Najlepszą opcją jest zasłanianie się i przebywanie w cieniu w czasie, kiedy

jając wodę kokosową? Mam sekretną recepturę, dzięki której nieistotne, czy słońce łapiesz na balkonie w bloku czy na Mauritusie. To absolutnie aromatyczny i zupełnie skuteczny olejek, który pomaga on muskać skórę słońcem chroniąc ją jednocześnie przed zaczerwienieniem (o ile oczywiście słońce dawkowane jest rozważnie).

Składniki:

•   1/4 szklanki oliwy z oliwek extra virgin, •   2 łyżki oleju z awokado, •   1/2 łyżeczki olejku z pestek malin, •   1/2 łyżeczki olejku z nasion marchwi, •   10 kropli olejku z drzewa sandałowego, •   łyżeczka soli Epsom (która łagodzi skórę podrażnioną przez zbyt długie opalanie), •   1 łyżeczka brązowej, drobno sproszkowanej naturalnej miki (mika to nazwa każdego minerału z pewnej grupy pospolitych minerałów skałotwórczych, tworzących kryształy dające się dzielić na blaszki; nazwa „mika” pochodzi od łac. micare: błyszczeć). •   (opcjonalnie) 10 kropli ulubionego olejku (byle nie z cytrusów!).

Stopniowa ekspozycja na słońce Wydaje się być to banałem, jednak dla niektórych leżenie na plaży plackiem przez 9 godzin to swojego rodzaju wakacyjny rytuał. No i w sumie czemu nie? W końcu słońce takie zdrowe… Poparzenie słoneczne nigdy nie jest zdrowe, a umiarkowana i bezpieczna ekspozycja na słońce zawsze jest najlepsza dla utrzymania i wzrostu poziomu witaminy D. Zacznij od rzadszej (ale nie krótszej niż 30 minut dziennie) ekspozycji na słońce i zwiększaj ją stopniowo aby uniknąć oparzeń.

WAKACJE

Czy coś trzeba dodać? •   Unikaj poparzeń zabezpieczając się odpowiednio od wewnątrz i na zewnątrz. •   Zmierz poziom witaminy 25(OH)D teraz i za 3 miesiące na 5 dni przed badaniem odstawiając suplementy. •   Korzystaj z kąpieli słonecznych. •   Wychodź na długie spacery do parku, nad rzekę albo deptak. •   Odsłoń kończyny i chłoń słońce.

Opalenizna jak z rajskiej plaży Marzy Ci się opalenizna jak z żurnala? Taka, co to jej sekret tkwi w opalaniu się na rajskiej plaży, koniecznie popi-

Przygotowanie:

Mieszasz wszystkie składniki w butelce z atomizerem, a jeśli zechcesz zamienić oliwę na olej kokosowy, w słoiku i voila. Można stosować olejek w trakcie kąpieli słonecznych aby mieć pewność, że opalenizna będzie perfekcyjna. Oczywiście pamiętaj, że poparzenie słoneczne nigdy nie jest zdrowe, a umiarkowana i bezpieczna ekspozycja na słońce zawsze jest najlepsza dla utrzymania i wzrostu poziomu witaminy D. Zacznij od rzadszej (ale nie krótszej niż 30 minut dziennie) ekspozycji na słońce i zwiększaj ją stopniowo aby uniknąć oparzeń. Źródło: www.pepsieliot.com

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

5


WAKACJE

Temat miesiąca

Super wakacje z rodziną

Jeśli zastanawiasz się, jak najwygodniej spędzić czas na plaży z dziećmi tego lata, te pomysły są dla ciebie. Nie bój się piasku, słońca i wody, skorzystaj z tych genialnych rodzicielskich trików! ""  Karolina Stępniewska ""  Aleksandra Sobieraj

Czy jest coś przyjemniejszego od lata nad morzem? Zanim jednak rozłożysz się wygodnie na ręczniku, a twoje dzieci zbudują najpiękniejszy zamek z piasku w historii nadbałtyckich plaż, nie masz innego wyjścia niż zamienić się na chwilę w wielbłąda i tragarza w jednym. Dobrze wiesz, że bez dużej torby – lub kilku – się nie obędzie. Poza standardowym wyposażeniem (wiadomo: stroje, ręczniki, woda, przekąski, kremy z filtrem, lektura, kapelusiki, wiaderko i łopatka), dorzuć do niej te rzeczy – a zobaczysz, jak bardzo ułatwią wam dzień nad morzem!

Zabawki na plażę Zamiast kupować nowe zabawki plażowe, przejrzyj zawartość szafek kuchennych. Miarki, sitka, lejki - to wszystko idealnie sprawdzi się na plaży, a dzieci wprost uwielbiają bawić się prawdziwymi domowymi przedmiotami. Poza tym pomyśl, jak fajnie będzie po wakacjach mieć pretekst, żeby kupić nowe gadżety kuchenne - te będą już zużyte!

Siatka do prania bielizny Siatka do prania bielizny to nie tylko przydatny domowy gadżet, który pomaga zachować najcenniejsze biustonosze w dobrym stanie. Taki worek idealnie nadaje się do zabrania na plażę, żeby przechowywać w nim zabawki i stroje kąpielowe: wystarczy nim potrząsnąć, żeby piasek przesypał się przez dziurki, zamiast zalegać w naszych torbach plażowych. Dodatkowa zaleta takiej siatki? Szybko schnie!

Pielucha na cenne przedmioty Uuuu, brudna pieluszka jako genialny plażowy trik rodziców?! Nie daj się nabrać, zostaw to innym! Kiedy będziesz chciała dołączyć do rodziny nad brzegiem morza lub podczas kąpieli, a boisz się, że ktoś mógłby połasić się na wasze cenne rzeczy, zapakuj portfel, biżuterię i telefon w pieluszkę. Czy ktoś będzie chciał do niej zajrzeć? No właśnie!

6

Zabezpiecz telefon

Prześcieradło na plażę

Smartfony i plaża to kiepska para. Żeby uchronić swój telefon przed piaskiem i wodą, zapakuj go w woreczek strunowy. To ochroni aparat, a jednocześnie będziesz go mogła nadal używać - ekran dotykowy działa zadziwiająco dobrze przez folię!

Ręczniki plażowe bywają prawdziwą zmorą rodziców. Ciągle trzeba je poprawiać, otrzepywać z piachu, suszyć, przekładać... Świetnym trikiem podziela się użytkowniczka Reddit - zamiast ręcznika do leżenia na plaży, weźcie ze sobą prześcieradło z gumkami! W rogach ustawcie torby, żeby naciągnąć prześcieradło (bokami do góry) - i otrzymacie fajny plażowy kojec, który będzie chronił przed nasypującym się do środka piaskiem. Warto też po prostu - nawet jeśli nie macie takiego prześcieradła - używać większych narzut czy bawełnianych koców zamiast ręczników - przekonacie się, że to o wiele wygodniejsze.

Woreczki do lodu Kostki lodu przydałyby się do orzeźwiających letnich drinków, ale oczywiście tego nie sugerujemy na plażowanie z dziećmi! Taka torebka z lodem przyda się jednak nie tylko po to, by schłodzić jedzenie i napoje w torbie termicznej, ale kiedy zabraknie wam wody, możecie napić się prosto z niej. I będzie zimna!

Przerwa od plażowania Kiedy zarządzisz dziecku przymusową przerwę od słońca i morza, miej pod ręką kredki i książkę z antykolorowankami, zadaniami i zagadkami. Tu też przyda się woreczek strunowy - zajmuje mniej miejsca od piórnika i nie zniszczy się od wody i piasku tak szybko jak tekturowe pudełka

Balony Jeden malutki balon, a tyle możliwości zabawy! Można go podrzucać, zastąpić nim piłkę, można napełnić wodą... Balon ma jednak jeszcze jedno świetne zastosowanie, które przyda się na plaży: jeśli twojemu dziecku zatkają się uszka od wody, poproś je o napompowanie balonika. Niech nie poddaje się po pierwszej próbie, to na pewno pomoże.

Bez problemu pozbądź się piasku z ciała Dzieci kochają piasek, ale niekoniecznie wtedy, gdy jest przyklejony do ich ciałek i nie daje się łatwo usunąć. Kombinacja kremów z filtrem, wody i piasku daje mieszankę naprawdę trudną do wyczyszczenia - każdy z nas coś o tym wie. Okazuje się, że jest na to prosty sposób - jeśli posypiecie miejsce z upartym piaskiem pudrem dla dzieci, zasypka pomoże łatwo usunąć niechciany piasek!

Superwakacje z rodziną Na co dzień zaganiana marzysz o urlopie i czasie spędzonym z rodziną. W końcu razem – tylko ty, mąż i dzieci! Podpowiemy ci, co zrobić, aby wszyscy byli zadowoleni ze wspólnych wakacji. By łagodniej przejść z rytmu praca– dom–dzieci na urlop–dzieci, przygotuj się na aktywny wypoczynek. To jeszcze bardziej zacieśni więzi w waszej rodzinie. Może właśnie to lato będzie tak cudowne, że zapadnie w  dziecięcą pamięć na zawsze? Pełne miłości wspomnienia to kapitał na całe życie. Wraca się do nich w trudnych chwilach. Aby tak było, nie trzeba dużo wysiłku. Sekret tkwi w prostych rzeczach.

Rodzinne rytuały Podczas wakacji nie wszystko musi być inaczej. Choć zmienicie miejsce pobytu, rytuały związane z zasypianiem czy rozmową przed snem powinny pozostać. Weźcie tę samą piłkę, miśka lub koc. A może jest coś, co zawsze robicie latem? Jeśli spędzacie urlop w tej samej miejscowości, nie zrywajcie z  tym bez powodu. Dzieci już na samą myśl o wakacjach będą miały przed oczyma znajomą plażę, wydmy... Jeśli nie – zacznijcie w tym roku, np. jedźcie na organizowany co roku piknik w waszej okolicy lub w szczególny sposób uczcijcie urodziny jednego z domowników. Rytuały sprawiają, że świat jest dla dziecka przewidywalny, czuje się więc bezpieczniej. Poza tym tradycja doskonale spaja rodzinę!

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


WAKACJE

Temat miesiąca Ważne rozmowy Zwyczajowe formułki typu: „Jak się bawiłeś z Anią?”, na które odpowiada się jednym słowem, czy wydawanie poleceń („Zdejmij buty”, „Posprzątaj”) to nie rozmowa. Zainteresuj się tym, co dziecko robiło, jak się czuje. Zachęć je do mówienia, co je ciekawi, zapytaj, co mu się śniło. Jeśli jeszcze nie mówi, sama dużo mu opowiadaj, pokazuj ciekawe rzeczy. Choć na razie będzie to monolog, jego główka wszystko magazynuje – niedługo usłyszysz, jak pięknie mówi.

Wspólna pasja Wymyśl coś, w co może się zaangażować dziecko. Dopasuj tę pasję do jego wieku i zainteresowań. Możecie zbierać muszelki, robić bukiety z polnych kwiatów lub wiatraczki z papieru. To będzie wasza wspólna sprawa.

Rodzinne historie Dzieci uwielbiają słuchać o przeszłości rodziców i bliskich osób. Opowiedz o swoich najpiękniejszych wakacjach, o tym, jak dziadek zabrał cię jako kilkulatkę na rejs, o dniu, kiedy spotkałaś tatę, o tym, jak złamał rękę, gdy uczył się jeździć na nartach... Słuchanie takich opowieści pozwala dzieciom poczuć prawdziwą więź ze swoją rodziną.

Stop z telewizją Na urlopie nie oglądajcie telewizji! Nawet jeśli korci cię, by zobaczyć wiadomości, nie rób tego przy dzieciach (obejrzysz je wieczorem, gdy pójdą spać). Te dwa tygodnie są tylko dla was

i nie powinien wam w tym przeszkadzać żaden złodziej czasu. Maluchy też obejdą się bez ukochanych bajek. A po wakacjach raz w tygodniu zróbcie sobie wieczór bez telewizora.

Przytulanie Dotyk to potęga. Wycisza, koi, zbliża, daje odwagę. Pozwala okazać, jak ważna jest osoba, którą się przytula. Ramię wokół dziecięcych plecków niekiedy mówi więcej niż słowa. Czasem jest nawet ważniejsze niż słowo „kocham”, choć o nim też nie zapominaj. 

Wspólne posiłki To scala rodzinę i jest doskonałą okazją do rozmowy i wymiany poglądów. Nawet jeśli wydaje ci się, że twój kilkulatek nie usiedzi długo przy stole – nie karm go w biegu lub przed telewizorem. Podobnie z kilkumiesięcznym niemowlakiem – to nic, że będzie tylko siedział lub bałaganił. Daj mu gotowane warzywa lub mleko w kubeczku z dzióbkiem. Dzięki temu wspólne posiłki od początku wejdą mu w  krew. Maluch będzie się też uczył savoir-vivre’u.

Małe radości Ważne są, oczywiście, wielkie wydarzenia, np. podróż do Disneylandu czy lot balonem nad miastem, ale też małe sprawy. Jakie masz wspomnienia z dzieciństwa? Może pamiętasz to, jak głaskała cię po włosach mama, albo zapach taty, gdy cię przytulał? Ważne są chwile, które budzą emocje związane z konkretną osobą, a nie z wielkim wydarzeniem. Najtrwalsze wspomnienia

biorą się z małych rzeczy. Nie żałuj, że nie stać was na podróż do Egiptu, tylko na co dzień rób małe wielkie rzeczy.

Stawiaj granice To może wcale nie dawać ci poczucia, że zbliżasz się do dzieci, ale one potrzebują ograniczeń, bo dzięki nim czują się bezpieczniej. W wakacje możesz trochę rozluźnić zasady, ale nie może to oznaczać, że dzieciom wolno wszystko. Maluchy potrzebują granic, bo na dłuższą metę są dzięki temu szczęśliwsze. Uczą się też samodyscypliny, która im się kiedyś przyda, i życia w harmonii.

Więcej czułości Od kiedy jesteście rodzicami, macie mniej czasu dla siebie. Ale nie zapominaj, co was połączyło. Ty i twój mąż to podstawa rodziny. Pamiętaj o tym, mimo że na razie większość uwagi i czasu poświęcacie dzieciom. Co możecie robić? Mówcie sobie miłe rzeczy, żartujcie z problemów (tych, z których się da), przytulajcie się. Czasem zróbcie coś tylko dla siebie. Będziecie szczęśliwi, a dzięki temu staniecie się lepszymi rodzicami.

Mów, że kochasz Najlepiej przez okrągły rok, nie tylko w wakacje. Teraz jest ten dobry czas, gdy możesz się przełamać, jeśli do tej pory miałaś opory, by to mówić, lub po prostu o tym nie pomyślałaś. Mówiąc, że kochasz, uczysz dziecko, by nie wstydziło się uczuć. Często powtarzaj to magiczne słowo. I to już od dziś! Źródło: mamotoja.pl

Bezpieczne lato

Wakacje to czas, kiedy maluch spędza poza domem większość dnia – biega, skacze, jeździ na rowerze, kąpie się w basenie i spędza dużo czasu na słońcu. Na jakie niebezpieczeństwa jest narażone twoje dziecko? Sprawdź koniecznie, jak sobie z nimi radzić! ""  Helena Szczesiak Poocierane kolana

Upadki na kolana są bardzo częste. Nie ma potrzeby stosowania wody utlenionej lub alkoholu na każde, nawet najmniejsze zadrapanie. Umyj ręce i delikatnie oczyść kolano przy użyciu wody i bezzapachowego mydła – to naprawdę wystarczy.

Drzazgi Przy pomocy pęsety, chwyć koniec drzazgi i delikatnie ją wyjmij.

Jeśli maluch boli się użycia pęsety, zmieszaj łyżeczkę sody oczyszczonej z odrobiną wody i nałóż powstałą papkę na miejsce z drzazgą. Owiń bandażem. Po około godzinie będziesz w stanie łatwo wysunąć drzazgę.

Oparzenia słoneczne Przede wszystkim, uchroń malucha przed oparzeniami stosując kremy z wysokimi filtrami. Pamiętaj o częstej aplikacji, zwłaszcza po kontakcie z wodą. Unikajcie słońca

w południe, zamiast tego korzystajcie z niego z umiarem, rano lub po południu. Jeśli jednak skóra malucha będzie zaczerwieniona, użyj żelu aloesowego, żeby złagodzić podrażnienia. Możesz zrobić aloesowe kostki lodu, mrożąc sok lub żel aloesowy w woreczku na lód. •   Pamiętaj! Żaden preparat nie jest w stanie zatrzymać 100% promieniowania słonecznego – nie ma czegoś takiego jak bloker. •   Preparaty wodoodporne chronią skórę maksymalnie do ok. 80 minut przebywania w wodzie.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

7


WAKACJE Udar słoneczny Jeśli twoje dziecko jest zmęczone, ma nudności, gorączkę, do tego wysypkę – to może być udar słoneczny. Włóż malca do wanny z chłodną wodą lub pod chłodny prysznic, podawaj mu do picia dużo wody. Jeśli objawy nie ustąpią, koniecznie skonsultuj się z lekarzem.

Upadki z roweru i na placu zabaw Wakacje to świetny czas na naukę jazdy na rowerze i... pierwsze upadki. Pamiętaj o kasku i ochraniaczach, które zapewnią maluchowi bezpieczeństwo. Jeśli możesz, wybieraj place zabaw o trawiastym lub piaszczystym podłożu, które uchroni przed urazami.

Wysypka Gdy na dworze jest gorąco i wilgotno, łatwo o pojawienie się swędzącej

Temat miesiąca wysypki na skórze. Taka wysypka znika zazwyczaj samoistnie, jednak możesz przyspieszyć ten proces chłodząc skórę kostkami lodu lub zimną wodą (tylko pamiętaj, nie rób tego na rozgrzaną skórę i uprzedź malca, ze przez chwilę może czuć nieprzyjemne zimno!), potem nałóż balsam do suchej i podrażnionej skóry.

Ukąszenia robaków Komar, mrówka czy biedronka, ukąszenia nie są przyjemne. Przyłóż do ukąszonego, spuchniętego miejsca kostkę lodu. Posmaruj skórę maścią lub kremem z hydrokortyzonem (skonsultuj się wcześniej z lekarzem!). Pamiętaj, że łatwiej zapobiegać niż leczyć. Używaj w okresie letnim produktów przeciw ukąszeniom – dostępne są również w wersjach dla dzieci.

Kleszcze Coraz częściej słyszymy o zagrożeniach związanych z ukłuciem kleszcza.

Maluchy narażone są na ukąszenie nie tylko podczas spaceru w lesie, ale także podczas zabawy na łące czy w parku. Po każdym spacerze dokładnie oglądaj dziecko, szczególną uwagę zwróć na głowę, pachwiny, zgięcia. Jeśli zauważysz kleszcza, jak najszybciej go wyjmij przy pomocy pęsety z cienkimi końcami. Nie wykręcaj kleszcza, szybko go wyrwij.

Zapalenie ucha zewnętrznego „Ucho pływaka”, czyli zapalenie ucha zewnętrznego, związane jest z długotrwałym przebywaniem w wodzie. Woda wymywa woskowinę, naturalną barierę ochronną ucha, dzięki której ucho jest dostatecznie nawilżone. Po każdej kąpieli dokładnie osusz uszy dziecka. Jeśli zauważysz u malucha objawy zapalenia, takie jak obrzęk, swędzenie ucha czy gorączka, skonsultuj się z lekarzem. Źródło: mamotoja.pl

Jak chronić włosy na plaży?

Ochrona włosów na wakacjach nad wodą jest bardzo ważna, szczególnie kiedy wypoczywamy nad morzem. Słona woda, intensywne promienie słoneczne i silny wiatr z pewnością nie jest sprzymierzeńcem naszej czupryny. Szkodliwość słonej wody

Ze względu na swoje zasadowe pH powoduje ona rozchylanie się łusek włosów (Odczyn kwasowy domyka, zasadowy otwiera), przez co są one mniej odporne na słońce, które jak powszechnie wiemy je rozjaśnia, ale również niszczy keratynę, czyli białko, które jest podstawowym budulcem włosa, a także na silny wiatr, który plącze nasze pasma. Sól sama w sobie również wysusza.

Jak się chronić? Emolienty, czyli oleje i silikony Tworzą na włosach tymczasowy film, który będzie stanowił barierę dla szkodliwych czynników zewnętrznych. Wystarczy nałożyć dny produkt od ucha w dół, w bardzo minimalnej ilości. Kosmetyki z filtrami UV Istnieją specjalne produkty, których zadaniem jest ochrona włosa przed słońcem. Niestety często mają one w sobie Alkohol Denat, dlatego jak zawsze zwracamy uwagę na składy. Możemy również wyprodukować sobie taki kosmetyk same. Jedyne czego będziemy potrzebować to zielona herbata, która posiada naturalny filtr UV.

8

Przygotowanie:

•   Parzymy 1 torebkę/łyżeczkę parzymy w 100ml wody •   Możemy dodać trochę kropli olejków •   Przelewamy do pojemnika z atomizerem Można oczywiście wzbogacać „przepis” o inne półprodukty, lecz jeśli robimy ją pod kątem plaży nie radzę dodawać humektantów (np. aloes, miód, mocznik, gliceryna) Nie warto robić tej mgiełki na zapas, ponieważ nie ma długiego terminu ważności. Po kilku dniach najlepiej robić nową. Upięcia Kiedy już mamy na włosach jakiś ochronny kosmetyk warto te włosy spiąć. Jest to najbardziej banalny, ale również najskuteczniejszy sposób na ich ochronę. Nie dość, że mniejsza powierzchnia narażona będzie na słońce, to jeszcze kiedy zrobimy sobie koka wcale nie zamoczymy włosów! No chyba, że będziemy nurkować. Ochrona skóry głowy Czyli czapki i kapelusze. W tym przypadku chronimy nie tylko cebulki, ale również nasz cały organizm przed udarem słonecznym. Warto o tym pamiętać! Nawet jeśli nie chcecie nic wkładać na głowę kiedy się poruszacie, chociaż

to też ważne, to przynajmniej trzymajcie głowę w cieniu kiedy leżycie plackiem i się opalacie. Prysznice Jeśli już włosy zostały zamoczone w słonej wodzie, a Wy jesteście na plaży na której jest możliwość wzięcia prysznica, to zróbcie to. Ja wiem, że one są potwornie zimne, ale jeśli tak jest, to opłuczcie chociaż włosy (chociaż Wasza skóra też byłaby wdzięczna). Potem możecie jeszcze raz nałożyć kosmetyki ochronne. Kolejnym wyjściem jest posiadanie własnej wody pitnej w butelce przeznaczonej do szybkiego wypłukania włosów. Opłukane włosy najlepiej suszyć jest w cieniu, o ile jest taka możliwość, ewentualnie nałożyć jakiś kapelusz czy chustkę. Regeneracja włosów na pełen etat Włosy które są zdrowe, nawilżone i niskoporowate nie wymagają aż takiej ochrony, jak te wysokie - one chronią się same (To nie znaczy, że można takie zaniedbać, o nie!). Dlatego warto wieczorem poświęcić 30 minut na głębokie wnikanie treściwej maski, a wcześniej najlepiej potrzymać na głowie olej przez kilka godzin. Włosy będą bardziej nawilżone i odporne. Źródło: makeyourhairbeautiful

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


10

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Uwaga! Już teraz możecie Państwo zamówić prenumeratę „Polskiego Monitora” z wysyłką do domu! Informacje jak zamówić prenumeratę pod nr tel.

416 - 938 - 7141

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

11


W poszukiwaniu drogi do zdrowia

Choroby na pozór nieuleczalne można pokonać

Wszystko zaczęło się przed 25 laty, gdy przeprowadziłam się do zagrzybionego mieszkania. Pomiary przeprowadzone później na polecenie lekarza wykazały obecność 155 zarodników pleśni - przy dopuszczalnej, tj. nieszkodliwej dla zdrowia granicy 7. To właśnie pleśń stała się przyczyną choroby, która następnie gwałtownie się rozwinęła. Skuteczne kuracje oczyszczające

Liliann Kristinn Elmborg – autorka książek o dietach i efektywnych kuracjach oczyszczających organizm: „Skuteczne kuracje oczyszczające”, „Do zdrowia bez tabletek”, „Sekrety kuracji oczyszczających”. Od 18 lat prowadzi własną firmę Medi-Flowery i dystrybucję produktów. Na swoich krajowych i zagranicznych wykładach propaguje medycynę naturalną. Pojawiły się silne objawy uczuleń, astma i reumatyzm. Z biegiem lat byłam coraz słabsza. Lekarze próbowali różnych metod i lekarstw, ale mój organizm nie reagował. Wprost przeciwnie - było coraz gorzej. Po 5 latach walki z chorobą lekarze oświadczyli, że nie są w stanie mi pomóc. Wkrótce potem objawy alergii wystąpiły z taką siłą, że przez 3 miesiące byłam przykuta do łóżka i niemal nieprzytomna z bólu. Stawy płonęły żywym ogniem. Nie mogłam chodzić ani jeść. Czułam palenie w jelitach. Życie stało się piekłem. Przez cały okres choroby próbowałam co najmniej 20 różnych alternatywnych sposobów leczenia. Szukałam, studiowałam, eksperymentowałam. Zadawałam sobie pytanie: Czy można walczyć z chorobami na pozór nieuleczalnymi? Gdzieś w podświadomości czułam, że to możliwe.

12

Znalezienie skutecznych sposobów przywracających zdrowie, energię i chęć do życia zajęło mi wiele lat, ale ta długa wędrówka przywiodła mnie do wiedzy. W swojej książce Skuteczne kuracje oczyszczające opisuję metody oczyszczania, które mnie samej pozwoliły wyjść z ciężkiej, wieloletniej choroby i odstawić do lamusa wózek inwalidzki, do którego tak długo byłam przykuta. W mojej książce przedstawiam trzy kuracje nie tylko skutecznie oczyszczające ze złogów i regenerujące organizm, ale także działające wzmacniająco, odmładzająco i dodające energii. Są one adresowane do wszystkich tych, którzy chcą zachować zdrowie i sprawność. Kuracje, które opisuję w swojej książce, pomogły mi wrócić do normalnego życia i tak dalece mnie zafascynowały, że dzisiaj staram się podzielić swoimi doświadczeniami z wszystkimi cierpiącymi na „nieuleczalne” choroby. Jestem przekonana, że w wielu sytuacjach życiowych człowiek powinien być swoim własnym uzdrowicielem. Niestety, większość z nas zrzuca całą odpowiedzialność za swoje zdrowie na lekarzy i nie robi nic, by przezwyciężyć chorobę. A przecież choroba jest wyzwaniem przede wszystkim dla cierpiącego. Bardzo często przebieg choroby, szansa na wyzdrowienie, a czasami nawet na uratowanie życia, zależy od wyboru tej czy innej metody leczenia oraz wiary w jej skuteczność. Postaraj się traktować swoje dolegliwości nie jako karę zesłaną przez okrutny los, ale pewnego rodzaju szkołę, przez którą musisz przejść, by naprawdę nauczyć się samego siebie. Nie pozwól jednak, by choroba stała się całym twoim światem. Chorobie nie należny się poddawać, a tym bardziej nie należny się jej oddawać. Nigdy nie rezygnuj z walki i uwierz, że nie ma sytuacji bez wyjścia, bo największe nawet cierpienie może być początkiem odrodzenia.

Drogi wyleczenia szukaj w sobie, nie w innych. Jej wybór będzie wymagał od ciebie wielu wyrzeczeń, prób i zmian. Jest to bowiem podróż w nieznane i w tej podróży jesteś sam. Książka Skuteczne kuracje oczyszczające może być w tej podróży twoim przewodnikiem, który pomoże ci obrać właściwy kierunek. Wiele prostych kuracji oczyszczających zostało z czasem zapomnianych, ponieważ nadeszła era szczepionek, antybiotyków, tabletek. Zafascynowała nas nowoczesna medycyna. Wreszcie mieliśmy broń przeciwko zagrażającym nam chorobom. Tabletka miała załatwić wszystko i zastąpić ludowe ziołolecznictwo. I tak mając 40, 50 lat (często nawet wcześniej) zażywamy pigułki na perystaltykę jelit, bóle serca, polepszenie krążenia, obniżenie ciśnienia krwi, nerwice, depresje, bezsenność, poprawienie humoru, potencję i siusiu... Narzekasz, że jesteś ciągle chory, zmęczony, zestresowany. Pozwól, że zadam ci proste pytanie: Kiedy ostatnio oczyszczałeś organizm? Nigdy? To czemu się dziwisz?

Oczyszczanie zaczyna się od jelit Odpowiednio skomponowany zestaw ekstraktów ziołowych (Ekstrakt z zielonego orzecha, Ekstrakt z goździków, Ekstrakt z piołunu) oczyszcza jelita z nieproszonych gości, zgromadzonych złogów pokarmowych i toksyn.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


3 najlepsze kuracje 1. Kuracja na jelita przynosi: poprawę perystaltyki jelit, pozbycie się szkodliwych bakterii, pasożytów i grzybów (np. Candida albicans) oraz usunięcie złogów. Prowadzi to do lepszego wchłaniania witamin i minerałów, przyspieszenia przemiany materii, poprawy sylwetki i podwyższenia poziomu energii.

2. Kuracja na wątrobę: pozwala pozbyć się kamieni żółciowych w wątrobie i w pęcherzyku żółciowym. Wpływa korzystnie na obniżenie poziomu cholesterolu, neutralizację toksyn, poprawę metabolizmu i filtracji (m.in. krwi) i usprawnienie trawienia. Ponadto dzięki niej uzyskuje się wzmocnienie systemu immunologicznego, poprawienie wyglądu cery, wyszczuplenie sylwetki.

Zdrowie 3. Kuracja na nerki pomaga: uwolnić nerki od złogów i kamieni, przywrócić równowagę kwasowo-zasadową, przyspieszyć wydalanie szkodliwych produktów przemiany materii. Ponadto reguluje ciśnienie tętnicze krwi i poziom płynów ustrojowych oraz wpływa korzystnie na układ kostny. Zapraszam do obejrzenia na naszej stronie internetowej www.medi-flowery.com mojego wykładu „Skuteczne kuracje oczyszczające”.

Przeciwzapalny olejek eteryczny

Olej Copaiba, a właściwie oleożywica z drzewa Copaiba to jeden z najsilniejszych na świecie środków przeciwzapalnych. Wytwarzany jest przez osiągające wysokość nawet 30 metrów drzewa rosnące w amazońskiej dżungli. Najważniejsze i imponujące korzyści zdrowotne płynące z olejku eterycznego copaiba obejmują jego zdolność do zmniejszania bólu i stanu zapalnego, ochrony przed infekcjami, leczenia skóry, zapobiegania wzrostowi grzybów i poprawę stanu układu oddechowego.

Historia Copaiba Z racji tego, że las deszczowy Amazonii jest miejscem ustronnym, Copaiba była prawie nieznana dla większości krajów na świecie, co nie zmienia faktu, że tubylcy używali go do celów leczniczych przez setki lat. Olej Copaiba pochodzi z soku lub oleożywicy południowoamerykańskiego drzewa znanego jako Copaifera officinalis, w tym Copaifera langsdorffii i Copaifera reticulata. Oleożywicę zbiera się za pomocą procesu podobnego do sposobu, w jaki uzyskuje się syrop klonowy – nacinając lub drążąc otwory w pniu drzewa. Następnie delikatnie destyluje się parę wodną. Jedno drzewo Copaiba jest w stanie wyprodukować około 40 litrów żywicy rocznie. To sprawia, że ​​Copaibę można zbierać bez szkody dla drzewa lub lasu, w którym rośnie. Copaiba ma dość subtelny aromat, przypominający cynamon i miód oraz bladożółty po złotobrązowy kolor. W XVI wieku początkujący odkrywcy amazońskich terenów odkryli korzyści oleju Copaiba i zaczęli zbierać oleożywicę specjalnie do produkcji olejków eterycznych. Po tym odkryciu olej Copaiba szybko stał się kluczowym składnikiem  kosmetyków, produktów do pielęgnacji skóry i naturalnych środków do pielęgnacji ciała. Na początku XXI wieku badacze składu Copaiba zaczęli baczniej przyglądać się jego właściwościom przeciwzapalnym i antyseptycznym, zwłaszcza w przypadku

stosowania miejscowego lub wdychania w ramach sesji aromaterapii.

Aktywne składniki Aktywność biologiczna składników Copaiba związana jest z obecnością seskwiterpenów, diterpenów i kwasów terpenowych. Głównym składnikiem olejku jest kariofilen, czyli silny związek o właściwościach przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Poza tym w składzie znajdziemy unikatowe substancje takie jak kwas kopainowy, parakopainowy i kopainoferolowy. Około 15 proc. całego składu oleożywicy stanowią olejki eteryczne.

Właściwości

Copaiba jest popularna, ponieważ może być wykorzystywana do różnorodnych celów. Typowe zastosowania zewnętrzne obejmują oczyszczanie cery z trądziku, pomoc w eliminacji blizn i rozstępów oraz poprawę elastyczności skóry. Oprócz zalet w dziedzinie estetyki, olejek eteryczny Copaiba jest również korzystny dla ogólnego zdrowia i dobrego samopoczucia: •   skutecznie łagodzi bóle głowy i migreny; •   uśmierza ból związany z urazami lub ranami; •   łagodzi skurcze mięśni i ból stawów; •   zwiększa odporność i poprawia funkcje układu hormonalnego; •   działa przeciwzapalnie – zwalcza infekcje; •   służy jako łagodny środek antyseptyczny do ran ciętych; •   skutecznie poprawia nastrój, łagodzi stres i niepokój; •   działa moczopędnie, oczyszczając i odtruwając przy tym organizm;

•   zapobiega infekcjom grzybiczym; •   obniża ciśnienie krwi; •   zmniejsza napięcie układu sercowo -naczyniowego; •   jest silnym środkiem przeciwbakteryjnym; •   wspomaga leczenie łuszczycy i łupieżu; •   zapobiega rozprzestrzenianiu się komórek nowotworowych, w szczególności komórek złośliwych.

Sposoby użycia Istnieje sześć popularnych sposobów używania oleju Copaiba. •   Wmasuj olej bezpośrednio w bolący lub dotknięty chorobą obszar. Olejek ten wchłania się przez skórę do organizmu w ciągu ok. 20 minut. •   Wykorzystaj aromaterapię w postaci rozprzestrzeniania Copaiba w pomieszczeniu za pomocą specjalnego dyfuzora. •   Weź kilka kropli olejku na dłonie, rozetrzyj i wdychaj głęboko. W ten oto sposób Copaiba zostanie wchłonięta do krwioobiegu, zarówno przez skórę, jak i przez płuca i zatoki. •   Wmasuj olej Copaiba w podeszwy stóp tuż przed pójściem spać. Duże pory na stopach pozwolą na dokładne wchłonięcie składników aktywnych do organizmu. •   Wlej kilka kropli Copaiba do kąpieli i poleż w wodzie 10-15 minut. Wchłoniesz olej przez skórę, a także poprzez wdychanie pary. •   Copaiba jest również uważana za bezpieczną do użytku wewnętrznego, szczególnie w leczeniu wszystkich rodzajów wewnętrznych stanów zapalnych, np. aby złagodzić wrzody żołądka, a nawet raka. Jeśli nie dostaniesz gotowych kapsułek, możesz umieścić kilka kropel oleju Copaiba w pustej kapsułce żelatynowej i połknąć ją najlepiej podczas jedzenia.

Źródło: odkrywamyzakryte.com

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

13


Kącik zielarski

Skrzyp i pokrzywa

Wiele osób na początku nie wie czym jest skrzypokrzywa i szukają czegoś takiego w internecie lub w sklepie, a jest to nic innego jak połączenie 2 ziołowych naparów - skrzypu i pokrzywy. Sama na początku używałam ziół w saszetkach do zalania wrzątkiem 1 saszetka pokrzywy i 1 saszetka skrzypu na pół litra wrzątku. Pewnie zaraz podniesie się alarm „Ale jak to możliwe?? Nie gotowała skrzypu??!!” No właśnie nie gotowałam. Oczywiście, że słyszałam, że trzeba gotować skrzyp ok. 15 minut, ale w sumie nie wiedziałam czemu. Stwierdziłam, że skoro producent pisze: „1 saszetkę ziela zalać 200ml (1 szklanka) wrzącej wody. Naparzać pod przykryciem 15 minut.” to musi mieć racje, prawda? Na początku włosomaniactwa byłam jeszcze naiwna i łatwowierna. Kurację ze skrzypokrzywą prowadziłam przez 3 miesiące.

O samej skrzypokrzywie Skład:

•   ziele skrzypu i pokrzywy w proporcji 1:1

Kolor, smak i zapach:

Jasnozielona ciecz i ziołowym delikatnym zapachu i takim samym smaku. Dla mnie bardzo smaczna.

Działanie:

Świetnie gasi pragnienie. Piłam zimą w wielkim kubku i mam same miłe wspomnienia - a w zasadzie to ciepłe:) Działa moczopędnie - w końcu przestałam mieć problemy z pęcherzem. Usuwa toksyny z organizmu - początkowo można dostać wysypu (ja dostałam, trwał tydzień, więc się nie przejęłam). W takiej postaci w jakiej ja piłam (zalewanie wrzątkiem) włosy urosły mi przez miesiąc o 1,25cm, a bez wspomagaczy jest to 1 cm. Mimo niewielkiego przyrostu działanie na włosy było - włosy były wzmocnione, mniej wypadały, wzmocnione rzęsy. Niestety skrzyp wypłukuje witaminę B z organizmu i jest zwiększone prawdopodobieństwo powstania zajadów (przekleństwo!). Wspomagam się wtedy witaminą B w tabletkach, o taką jak tu i tu, i nie ma żadnych problemów.

Plusy i minusy:

•   smaczna •   tania •   gasi pragnienie •   rozgrzewa zimą •   przyśpiesza porost •   wzmacnia włosy na głowie i rzęsy •   działa moczopędnie (dla mnie to plus, jednak niektórym może to przeszkadzać) •   wypłukuje witaminę B z organizmu (można dostarczać więcej w suplemen-

14

cie diety lub jeść produkty o dużej zawartości tej witaminy) •   początkowy wysyp związany z oczyszczeniem organizmu (nie u wszystkich wystąpi, ale trzeba się liczyć z taką możliwością)

Skrzyp polny Skrzyp polny jest prawdziwą skarbnicą łatwo przyswajalnej krzemionki, co czyni z niego zioło o wyjątkowych właściwościach prozdrowotnych. Skrzyp polny działa przeciwbakteryjnie, remineralizująco i regenerująco. Ziele jest cennym źródłem flawonoidów i soli mineralnych, zwłaszcza potasu i krzemu, którego duże ilości niezbędne są w prawidłowym funkcjonowaniu tkanek szybko rosnących, czyli występujących w skórze, włosach i paznokciach. W ziołolecznictwie stosuje się pędy skrzypu polnego.

Działanie:

Wyciągi ze skrzypu są źródłem krzemu. Podnoszą elastyczność włókien kolagenowych, stabilizują strukturę kolagenu, opóźniają procesy starzenia skóry. Uszczelniają i wzmacniają naczynia krwionośne, łagodzą objawy teleangiektazji i trądziku różowatego. Wzmagają usuwanie z ustroju chloru i sodu, zmniejszają obrzęki. Hamują rozwój miażdżycy. Zmniejszają ryzyko wystąpienia wylewu krwi do mózgu. Działają regeneracyjnie na skórę i błony śluzowe. Przyśpieszają gojenie oparzeń i ran oraz wrzodów żołądka i owrzodzeń jelit. Skrzyp ma właściwości przeciwkrwotoczne, hamuje krwotoki z nosa i zapobiega ich występowaniu. (w sumie nie zwróciłam na to uwagi, ale zawsze w czasie kiedy mam katar przynajmniej raz poleci mi krew z nosa, a ostatnio kiedy byłam chora nie było tego) Zapobiega powstawaniu kamicy moczowej, wspomaga oczyszczanie układu moczowego z piasku. (zgadzam się) Działa czyszcząco na krew. Reguluje przemianę materii. Zapobiega rozdwajaniu końcówek włosa, łamliwości włosów, łamliwości paznokci oraz rozwarstwianiu się płytek paznokciowych.

Przygotowanie:

Skrzyp jest trudnym surowcem z uwagi na sposób przyrządzania. Jeśli ziele skrzypu będzie się parzyło i zażywało w formie naparu to z pewnością nie uzyska się oczekiwanego efektu działa-

nia. Skrzyp jest surowcem silnie zmineralizowany. Ściany komórkowe są przesycone solami wapnia i krzemu, które nie przepuszczają wody. Niemożliwa staje się wówczas ekstrakcja (wypłukiwanie) składników czynnych. Pije się wówczas jakiś napar o znikomej zawartości składników czynnych. Mogę z góry powiedzieć, jest to wówczas placebo. Ziele skrzypu wymaga gotowania. Wtedy ściana komórkowa należycie mięknie i rozpada się, uwalniając z wnętrza składniki aktywne. Do odwaru przechodzą również sole mineralne i przyswajalna krzemionka. Ekstrakcję wodą ułatwia oczywiście zmielenie (zmikronizowanie) ziela. Gotowanie ziela powinno trwać minimum 5 minut, potem maceracja (nie podoba mi się użycie tutaj tego słowa, macertat zawsze kojarzył mi się z olejem, tu chodzi o porządne zaparzenie) około 30 minut, najlepiej gotować 15 minut, po czym odstawić na 30 minut, przecedzić i pić po 100 ml 4 razy dziennie. Przy dłuższym podawaniu przetworów ze skrzypu konieczne jest uzupełnianie witaminy B1. Przepisy: •   Odwar ze skrzypu polnego używany jest do picia, ale także do płukania włosów, by wzmocnić cebulki włosowe, zapobiec nadmiernemu wypadaniu i przetłuszczaniu, jak również do przemywania skóry i ziołowych kąpieli przy stanach zapalnych skóry. (1 łyżki ziela na szklankę wody.) •   Napar ze skrzypu polnego jest również skuteczny w stanach zapalnych dziąseł i gardła. Płukanie jamy ustnej herbatką z ziela działa przeciwzapalnie. (działa, szałwia też) •   Kąpiel o działaniu antycellulitowym. Napar sporządzony z 3 garści ziół i 1 litra wody dolewamy do wody w wannie. Kąpiel powinna trwać ok. 10 minut. •   Sok ze świeżego ziela. Systematyczne wcieranie w skórę głowy zmniejsza wypadanie włosów oraz stymuluje ich wzrost, wzmacnia i regeneruje nawet bardzo zniszczone włosy. •   Maseczka ze skrzypu. Aby zrobić maseczkę ze skrzypu wystarczy 1 łyżka zmielonego ziela skrzypu i 1 szklanka wrzącej wody. Ziele skrzypu zalewamy wrzątkiem, odstawiamy pod przykryciem na 10 minut, do ostudzenia. Papkę kładziemy na włosy (np. z dodatkiem maski) - zwiększa to ich grubość i wytrzymałość na uszkodzenia oraz zapobiega przetłuszczaniu.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Zbieranie, suszenie, przechowywanie Pędy płonne Skrzypu najlepiej zbierać od połowy lipca do końca sierpnia. Wtedy zawierają największą ilość krzemu. Suszyć w cieniu, położone cienką warstwą, w temperaturze nie przekraczającej 40 °C. Przechowywać w suchym i ciemnym miejscu, kruszyć przed podaniem.

Pokrzywa zwyczajna Kiedy byłam mała i poparzyłam się pokrzywą mama mówiła „Nie martw się nie będziesz miała reumatyzmu”. Mimo to bąble, szczypanie i swędzenie bardzo mnie denerwowały. Ta pospolita i nielubiana, ze względu na parzące włoski, roślina zawiera w sobie wręcz złoża soli mineralnych (wapń, fosfor, żelazo, siarkę, potas, potas, jod, sód), witamin (A, K, B, C), olejków eterycznych, chlorofilu, związków aminowych, garbnikowych, kwasów organicznych (mrówkowy, glikolowy, glicerolowy), flawonoidów, fitosteroli i innych. W ziołolecznictwie wykorzystujemy liście (do naparów) łodygi (do soków i płukanek) oraz kłącza, korzenie (do wyciągów alkoholowych i stosowania zewnętrznego i wewnętrznego).

Działanie:

Preparaty pokrzywowe wzmacniają włosy, skórę i paznokcie, oczyszczają organizm z toksyn, a także podnoszą jego odporność. Sprzyjają przemianie materii, obniża ciśnienie krwi, dotlenieniu tkanek i sprawniejszemu usuwaniu szkodliwych produktów przemiany materii, działają przeciwkrwotoczne. Pokrzywa dzięki zawartości w niej związków żelaza, zwiększa poziom hemoglobiny i liczbę krwinek czerwonych we krwi. Przetwory z liści pobudzają wydzielanie soku żołądkowego, mają działanie żółciopędne, ułatwiają trawienie, przyswajanie pokarmów i ich utylizację w organizmie. Zmniejszają stany zapalne błony śluzowej przewodu pokarmowego i przeciwdziałają mało nasilonym biegunkom. Bardzo korzystnie wpływają na czynność wydzielniczą trzustki. Pokrzywa nieznacznie obniża poziom cukru we krwi.

Przepisy:

•   Herbata, napar. Pokruszone ziele (1 kopiasta łyżeczka) zalać szklanką wrzątku i zaparzać 5-15 min w zależności od upodobań smakowych. - do picia, tonik, do płukania po myciu. •   Odwar. Pokruszone ziele (1 kopiasta łyżeczka)gotować w szklance wody ok 5min pod przykryciem, odstawić na 10 do naciągnięcia i przecedzić. - do picia, tonik, do płukania po myciu. •   Sok. Rozdrobnione całe pokrzywy miksujemy i wyciskamy sok. Przecięt-

nie z 1 kg. pokrzyw otrzymujemy 300-500 ml soku. Do takiej jego ilości dosypujemy 2 łyżki soli kuchennej w celu jego konserwacji i przechowujemy w lodówce. Należy pić 1 łyżeczkę soku na czczo rano przed śniadaniem. Po 2 tyg. kuracji robimy 1 tygodniową przerwę. Cały cykl leczenia nie powinien trwać dłużej niż 4-5 miesięcy. Można też dodać wodę brzozową lub alkohol zamiast soli i wcierać jak wcierkę. •   Nalewka alkoholowa - korzenie wykopane wiosną lub jesienią umyć szczotką, drobno pokroić i napełnić nimi butelkę aż po szyjkę. Zalać 40% alkoholem i pozostawić na 14 dni w ciepłym miejscu - świetna wcierka. Pielęgnacja włosów z łupieżem •   Dwie szklanki drobno posiekanych świeżych liści lub 3 łyżki suszonych zalać 2 szklankami wrzątku. Po wystudzeniu dodać 1 szklankę 4% octu jabłkowego lub winnego. Podgrzanym płynem przecierać skórę głowy codziennie przez 10 dni. Odwarem zrobionym z 2 łyżek suszonych liści pokrzywy zalanych 1 szklanką wrzącej wody, płukać włosy po każdym myciu. Odwarem z 1 łyżki korzeni pokrzywy zalanych 1 szklanką gorącej wody przecierać skórę głowy co drugi dzień przez 2-3 tygodnie. Kuracja polecana jest przy włosach tłustych. •   Płukanka wzmacniająca/wcierka. Zagotować 0,25 l octu owocowego i zalać nim garść suszonych pokrzyw. Pokrzywy należy pozostawić w occie przez kwadrans, następnie odcedzić płyn przez drobne sitko. Powstały w ten sposób lotion ochłodzić i co drugi dzień przemywać nim delikatnie włosy. Po wysuszeniu, wmasowywać w skórę czaszki odrobinę olejku z korzenia łopianu. •   Woda octowo-pokrzywowa. Świeże ziele pokrzywy posiekać i zalać octem spożywczym lub winnym w proporcji 1:3 (1 część ziela na 3 części octu). Odstawić na 7 dni, przefiltrować. Ze świeżego lub suchego ziela pokrzywy przygotować odwar (2 łyżki rozdrobnionego surowca na 2 szklanki wody, gotować 5 minut). Odwar pokrzywowy wymieszać z octem pokrzywowym w proporcji 1:1 (np. 100 ml na 100 ml). Wcierać w umyte włosy. Po 1 godzinie spłukać wodą czystą. Można również umyte włosy płukać w wodzie octowo-pokrzywowej: 100 ml na 1 l wody. •   Miód pokrzywowy. Sproszkować równe ilości liści pokrzywy (i liści orzecha włoskiego - opcjonalnie) w młynku elektrycznym. Do 500 ml ogrzanego płynnego miodu dodać 3-4 łyżki sproszkowanych ziół i starannie wymieszać. Przyjmować doustnie po 1 1 1/2 łyżeczki 3 x dziennie po jedzeniu jako środek wzmacniający odporność organizmu.

Kącik zielarski Wypadanie włosów •   Szczególnie dobroczynne w przypadku wypadania włosów ma mycie ich odwarem ze świeżej pokrzywy i korzenia. Po kilku tygodniach gęsto odrastają. 8-10 pełnych garści świeżych lub suszonych liści zalać wodą w 5 l garnku i ogrzać do zagotowania. Zostawić na 5 min. do naciągnięcia. Jeżeli stosuje się korzenie, to wtedy 4 pełne garście zalewa się zimną wodą i pozostawia na noc. Następnie podgrzewa się do wrzenia i pozostawia na 10 minut do momentu naciągnięcia. Do mycia głowy powinno się w tym wypadku używać szarego mydła do prania. •   Płukanka do ciemnych włosów Suszone liście pokrzywy (łyżeczka na filiżankę) lub gotową herbatę z pokrzywy zalewamy wrzątkiem. Po naciągnięciu i wystudzeniu płuczemy włosy. Nie wolno używać świeżych pokrzyw, ponieważ lekko barwią włosy na zielono. Olej pokrzywowy/macerat pokrzywowy 1 część świeżej lub suchej pokrzywy (ziele) zalać 3 częściami ciepłego oleju winogronowego, makowego lub oliwy z pierwszego tłoczenia, odstawić na 2 tygodnie. Przecedzić. Stosować do wcierania. Ponadto do kąpieli olejowych włosów po zniszczeniu ich zabiegami fryzjerskimi (we włosy wcierać olej, trzymać 6-8 godzin, po czym zmyć w dobrym szamponie). Takie kąpiele olejowe wskazane są także do leczenia suchego łupieżu. Olej pokrzywowy może zastąpić mleczka kosmetyczne i kremy, posiada bowiem właściwości natłuszczające, odżywcze, przeciwzapalne, oczyszczające i regenerujące. Zażywany doustnie staje się źródłem fitosteroli, chlorofilu i witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, E, K, F). Wskazany w leczeniu hiperandrogenizmu, miażdżycy, przerostu gruczołu krokowego, zaparć oraz zaburzeń w wydzielaniu żółci. Zbieranie, suszenie, przechowywanie Najlepiej zebrać pokrzywę późną wiosną, o tej majowej mówi się jakby miała wręcz właściwości magiczne. Zbierana do września też ma składniki odżywcze, lecz w mniejszej ilości. Pokrzywę zbieramy na czystych łąkach/ polach, z dala od szos i zanieczyszczeń. Do naparu zbieramy wierzczołki rośliny - do 6 górnych liści, a do soku lub płukanki całe pędy. Korzenie zbieramy kiedy są młode i miękkie. Suszymy w przewiewie, cienko rozłożone w wysokiej temperaturze - ok 40 °C. Im szybciej ususzymy, tym więcej wartości zostanie w suszu. Liście powinny byś suche i kruche, nie powinny zmienić koloru. Przechowujemy w ciemnym i suchym miejscu, kruszymy przed podaniem.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

15


5 pomysłów na miniogród w Twoim domu dom

Rośliny są bardzo przydatne dla naszego przetrwania na planecie Ziemia. Mówiąc całkiem wprost, bez nich życie byłoby zupełnie niemożliwe. W końcu istnieje bardzo ścisły i nierozerwalny związek między ludźmi a królestwem roślin. Niektórzy ludzie mają domy z małymi, wewnętrznymi ogrodami lub tworzą swój miniogród na tarasie, czy też przestronnym patio lub podwórzu. Inni mają domy bez podwórek lub małe mieszkanie z kiepskim nasłonecznieniem i małymi oknami. Brak wystarczającej przestrzeni w domu do tworzenia i pracy nad swoim własnym ogródkiem jest powszechnym zjawiskiem. Jednak nie musi to być od razu wymówką. Dzięki możliwościom, jakie oferuje Ci miniogród, Ty również możesz mieć swój własny domowy ogródek warzywny. Naukowcy już wielokrotnie wykazali, że ogrodnictwo, oprócz dodawania pięknych akcentów do naszych przestrzeni zamkniętych, może również przyczynić się do naszego dobrego samopoczucia psychicznego. Ponadto, wykonując tę czynność, uczymy się dbać, doceniać znaczenie i okazywać miłość roślinom. Miniogród może szybko stać się świetnym hobby, które staje się coraz bardziej popularne wśród miłośników roślin. Ta aktywność jest dodatkowo bardzo stymulująca, ponieważ możesz pozwolić swojej wyobraźni i kreatywności działać dosłownie w sposób nieograniczony. Kolejną, bardzo istotną zaletą, jaką cechuje się miniogród jest to, że pomaga również niezwykle sprawnie oczyścić powietrze we wnętrzu Twojego domu Możesz wprowadzić wiele różnych pomysłów w życie, dzięki czemu dodasz odrobinę indywidualnego uroku swojemu mieszkaniu lub też domowi. Na tym właśnie polega stworzenie własnego ogrodu. Wybór roślin najbardziej odpowiednich dla Twojej przestrzeni i tych, które najbardziej Ci się podobają potrafi zdziałać prawdziwe cuda. W naszym dzisiejszym artykule przedstawimy Ci kilka porad i kroków, o których musisz pamiętać, aby z powodzeniem stworzyć świetny miniogród dla swojego domu lub mieszkania. Pierwszą rzeczą, o której należy pamiętać, jest odpowiedni pojemnik. Na przykład przezroczysta szklana misa pozwala dostarczyć roślinom spore ilości światła.

16

Należy również upewnić się, że wybrany prze Ciebie pojemnik jest wystarczająco głęboki, aby korzenie roślin mogły swobodnie rosnąć, a jednocześnie jest w stanie utrzymać odpowiedni poziom wilgotności gleby. W przypadku roślin, które nie wymagają nadmiernej ilości wody, najlepszym rozwiązaniem będzie pojemnik otwarty. Doskonale sprawdzi się w tym celu płytkie akwarium lub waza, która ma kształt cylindryczny lub podobny do miski. Aby wykonać własnoręcznie swój miniogród, oprócz odpowiedniego pojemnika będą Ci jeszcze potrzebne następujące materiały: •   Żwir lub drobne kamienie •   Węgiel drzewny lub aktywowany węgiel drzewny •   Gleba lub ściółka •   Mech lub kamienie ozdobne (opcjonalnie)

Rośliny, których uprawę w domu warto wziąć pod uwagę Gatunki roślin najbardziej odpowiednie dla miniogrodu to wszystkie te, które są stosunkowo niewielkie, preferują cień, z łatwością tolerują wysokie temperatury (pokojowe) i mogą wytrzymać wysoki poziom wilgotności. Miniogród doskonale sprawdzi się jako uprawa dla roślin takich jak storczyki, paprocie, bromeliowate lub begonie. Nie polecamy natomiast sadzić w otwartym miniogrodzie sukulentów, kaktusów ani małych drzewek owocowych.

Etapy tworzenia miniogrodu w domu •   Napełnij swój wybrany wcześniej pojemnik warstwą żwiru o grubości od 2 do 3 centymetrów. Zapobiega to stykaniu się stojącej wody z korzeniami roślin. Możesz także dodać warstwę mchu na samo dno pojemnika, ponieważ działa on jak gąbka i zapewni jednocześnie to, że ziemia nie będzie przesączać się do żwiru, ponieważ mech wchłonie z niej wodę.

•   Wymieszaj glebę lub nawóz z węglem drzewnym. Ten materiał organiczny ułatwi odprowadzanie nadmiernych ilości wody i pomoże jednocześnie w rozwoju korzeni. Ułóż warstwę tej mieszanki tak, aby zajmowała ona mniej więcej jedną czwartą lub jedną trzecią pojemnika na Twój miniogród. •   Wyjmij rośliny, które wybrałeś z ich doniczek i włóż je do swojego pojemnika. Upewnij się, że mają one wystarczająco dużo miejsca na swoje korzenie. Powinieneś pozostawić około 10 cm odstępu między poszczególnymi roślinami. •   Po osadzeniu roślin w glebie przykryj powierzchnię mchem lub jeśli wolisz, ozdobnymi kamieniami. Zapobiegną one również wzrostowi chwastów. •   Na koniec podlewaj rośliny tak długo, aż zobaczysz, że żwir na dnie stał się mokry. Częstotliwość podlewania roślin zależy od wybranego przez Ciebie gatunku. Należy jednak upewnić się, że gleba będzie zawsze wilgotna. •   Staraj się podlewać rośliny w ciągu tych kilku kilku godzin bez światła słonecznego (czyli na przykład wcześnie rano i wieczorem, po zachodzie Słońca). •   Gdy skończysz pracę, umieść swój miniogród w dobrze oświetlonym miejscu, tam gdzie promienie słoneczne padają bezpośrednio przez wiele godzin w ciągu dnia. W miarę stopniowego wzrostu roślin musisz regularnie przycinać im gałązki i łodygi tak, aby zachowały swój wygląd i kształt. •   Pamiętaj, aby zawsze usuwać martwe lub żółte liście ze swojego ogródka.

Miniogród wewnątrz Twojego domu Aby stworzyć piękny, miniogród pod dachem, możesz do tego celu użyć słoików lub szklanych wazonów, które są wykonane z grubego, odpornego szkła i następnie umieścić w nich rośliny. Możesz również dodać do ich wnętrza drobne kamienie i glebę w środku. Pamiętaj, że powinieneś wybrać małe rośliny, które preferują rosnąć w cieniu. Możesz umieścić swój pojemnik na rośliny na stole, parapecie lub nawet na podłodze.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Miniogród na balkonie Jeśli jesteś szczęśliwcem dysponującym mieszkaniem z balkonem, możesz zamienić go w swój własny miniogród. Aby Twój balkon wyglądał pięknie zarówno z wnętrza mieszkania, jak i z zewnątrz, powinieneś zdecydowanie postawić na rośliny pnące. Latem rośliny takie te wywołują niesamowite wrażenie autentycznego lasu tropikalnego, nie tylko dla Ciebie, ale także dla każdego, kto widzi Twój balkon z zewnątrz. Rozświetl swój balkon dzięki różnorodnym kwiatom. Dbaj o nie, a zauważysz, że także Twoje życie staje się spokojniejsze i pełne harmonii. Zabierając się za swój ogród na balkonie musisz wziąć pod uwagę kilka najważniejszych czynników przed wyborem kwiatów. Jeśli pragniesz udekorować swoją przestrzeń, dodając jej świeżości i swobodnego charakteru – ważne, aby dobrze dopasować do niej rośliny. W tym celu powinniśmy wziąć pod uwagę następujące elementy: •   Ilość promieni słonecznych w danym miejscu. •   Intensywność wiatru. •   Obfitość opadów w tej przestrzeni. •   Dowiedz się, jak często należy podlewać wybrane rośliny. •   Przeanalizuj wszystkie czynniki pielęgnacji wybranych kwiatów. Pelargonia (eng. Geranium) Najpopularniejszy ozdobnik polskich balkonów to właśnie wdzięczne pelargonie. Niezwykle atrakcyjne kwiaty o wyrazistych i żywych kolorach. Są bardzo łatwe w uprawie i mają przyjemny zapach. Kwiaty te niezmiennie od wielu lat zajmują czołowe miejsca w sprzedaży roślin balkonowych. Pelargonia jest odporna i kwitnie latem. Istnieje wiele jej odmian, które również świetnie dostosowują się do każdego środowiska, nawet na balkonie. Co zrobić aby roślina należycie rozwijała się? •   Dostarcz roślinie dużo słońca. •   Nie wystawiaj kwiatów na zimne temperatury. •   Podlewaj je dwa razy w tygodniu. •   Należy nawozić pelargonię co 15 dni. •   Przycinaj je wiosną. Begonia Begonia zwana też ukośnicą jest popularną rośliną do uprawy na balkonie. Wykazuje bujne i kolorowe kwiaty. Wśród jej barw wyróżnia się: czerwień, pomarańcz, róż, biel i delikatną żółć. Liście swoim kształtem przypominają małe serca. Jawią się w gromadach. Są niezwykle łatwe w uprawie, ale aby utrzymać kwiaty w doskonałej formie należy: •   Umieścić je w miejscu o umiarkowanym cieniu.

•   Nie dopuszczaj aby promienie słoneczne bezpośrednio atakowały kwiaty. •   Dbaj o ziemię, bogatą w organiczną próchnicę. •   Podlewaj kwiaty trzy razy w tygodniu. •   Staraj się nie przenosić ich z miejsca na miejsce. Petunie Ogród na balkonie nie może obyć się bez petunii. Jej wysokość zazwyczaj wynosi od 30 do 50 cm. Wzrasta w sposób idealny do uprawiania jej w balkonowych doniczkach. Wyróżnia się obfitym kwitnieniem. Kwiaty mogą mieć gładkie bądź faliste krawędzie. Występuje najczęściej w czerwonym, różowym bądź fioletowym kolorze. Ponadto wykazuje silny zapach. Przy jej pielęgnacji przestrzegaj następujących zasad: •   Na początku należy obficie ją podlewać, najlepiej codziennie.

dom Cynia (eng. Zinnia) Znana jest też pod nazwą mistycznej róży i papierowego kwiatu. Osiąga miarę od 15 do 90 cm wysokości, w zależności od odmiany. Ponadto ma przestronne duże kwiaty o intensywnych kolorach. Zazwyczaj wykazuje barwy żółte i pomarańczowe. Kwiaty mogą jednocześnie mieć kilka kolorów, bądź występują w postaci jednolitej. Cynia słynie z przyciągania do siebie motyli. Należy do rodziny astrowatych i nazywana jest też jakobinką. Wprowadza wiejski i naturalistyczny charakter otoczenia. W jej pielęgnacji pamiętaj o: •   Dostarcz cynii odpowiedniej ilości promieni słonecznych i ciepła. •   Posadź ją w doniczkach, bądź w ogrodzie. •   Nie zapominaj o częstym podlewaniu. Omijaj jednak liście i kwiaty. •   Przede wszystkim roślinę należy nawozić co 15 dni, tylko w okresie kwitnienia. •   Nie wystawiaj jej na działanie mrozu. •   Pamiętaj, że nie wymaga przycinania.

Ogród wewnętrzny lub pod świetlikiem

•   Staraj się jednak nie zamoczyć kwiatów rośliny. •   Umieść ją w miejscu dobrze nasłonecznionym. •   W sezonie kwitnienia należy nawozić ją co 15 dni. Fiołki ogrodowe – bratki (eng. Pansies) Jeśli marzy Ci się kolorowa i radosna przestrzeń na balkonie – nie powinno w niej zabraknąć bratków, tj. fiołków ogrodowych.  Różnorodność ich form i barw pozwala na wszelkie wariacje. Bratki szybko rozkwitają, bowiem tuż z rozpoczęciem wiosny i stawiają opór przez cały sezon zimowy.  Mogą być sadzone w doniczkach o różnych rozmiarach, nawet tych wiszących. Dlatego właśnie świetnie nadają się na balkony i tarasy. Zadbaj o nie w najlepszy sposób, stosując się do tych wskazówek: •   Sadź je w żyznej glebie. •   Co istotne upewnij się, że przebywają w dobrze nasłonecznionym miejscu. •   Podlewaj kwiaty raz w tygodniu. •   Na koniec pamiętaj aby nie zamoczyć liści ani kwiatów, bowiem powoduje to rozprzestrzenianie się grzybów.

Jeśli masz dom z wewnętrznym ogrodem lub świetlikiem, możesz mieć dzięki małemu ogrodowi wspaniałą atmosferę w środku. Zbuduj miniogród wykorzystując możliwości oferowane przez świetlik lub podobną mu przestrzeń. Nie zagracaj jej jednak dużymi roślinami lub doniczkami, które nie pasują do wnętrza. Najkorzystniejsze jest użycie małych roślin tak, aby światło nadal mogło się przez nie przebijać.

Miniaturowy ogród ziołowy Możesz zoptymalizować wszystkie te małe przestrzenie, tworząc swój własny miniogród z ziołami. Zalecamy uprawianie różnego rodzaju aromatycznych ziół tak, aby można było je wykorzystać w naparach, a także w połączeniu z innymi roślinami i warzywami przydatnymi w kuchni. Możesz swoje uprawy umieścić na przykład w puszkach po żywności lub oleju. Możesz też je powiesić pod sufitem, przymocować do ścian lub po prostu położyć na podłodze. Cały urok tego pomysłu polega na tym, że będziesz miał świeże składniki do wykorzystania w kuchni, jednocześnie dodając przy tym piękną i przydatną dekorację do wnętrza swojego domu lub mieszkania. Źródło: krokdozdrowia.com

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

17


W którym miejscu Cię boli? Zdrowie

Przewlekłe dolegliwości bólowe mogą uczynić życie nieznośnie przykrym i trudnym. Jeśli zwrócisz się o pomoc do lekarza, da Ci do wyboru dwa rozwiązania - oba mogące nieść koszmarne konsekwencje. Możesz przyjmować sprzedawane bez recepty leki przeciwbólowe (jak np. aspiryna, ibuprofen), które i tak całkowicie nie zniosą odczucia bólu, a mogą nie tylko zniszczyć Twój żołądek, jelita, ale i doprowadzić do poważnych kłopotów z sercem. Albo, gdy ból stanie się nie do zniesienia, lekarz może przepisać Ci silne, narkotyczne środki przeciwbólowe. Te same, które co roku zabijają tysiące osób, zwłaszcza w podeszłym wieku.

Doskonały wybór, czyż nie? Ale nie musi tak być. Istnieją naturalne, bezpieczne substancje, które pomogą Ci złagodzić uczucie bólu, nie niszcząc jednocześnie Twojego zdrowia. Za chwilę Ci o nich opowiem, ale najpierw muszę Cię ostrzec.

Naukowcy alarmują Konwencjonalne leczenie chorób stawów może być groźniejsze od samej choroby! Od dawna lekarze wiedzą, że u osób cierpiących na choroby stawów ryzyko zawału i niewydolności serca jest znacznie podwyższone. Ryzyko zawału jest o 23% wyższe niż u reszty populacji. A niewydolności serca – aż o 42%. Dużo większe u osób z chorymi stawami jest również ryzyko udaru. Nowe badania pokazują jednak, że wbrew temu, co wcześniej myślano, to nie choroby stawów są odpowiedzialne za to podwyższone ryzyko.

Winny jest ich sposób leczenia! Badacze z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej przeanalizowali dane zdrowotne 8 tysięcy osób chorych na artrozę. To najczęstsza choroba stawów, cierpią na nią ponad 2 miliony Polaków. Naukowcy porównali komplikacje kardiologiczne osób, które przyjmowały zalecane przez lekarzy niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ) oraz tych, które takich leków nie przyjmowały. NLPZ to dla medycyny konwencjonalnej leki pierwszego wyboru w przypadku artrozy. Najpopularniejsze dostępne bez recepty NLPZ to ibuprofen, naproxen i diclofenac. Na receptę jest celecoxib.

18

Badania pokazały, że NLPZ odpowiadają za: •   o 68% większe ryzyko chorób serca u pacjentów z artrozą, •   o 45% większe ryzyko niewydolności serca, •   o 90% większe ryzyko udaru. Dr. Aslam Anis jest profesorem w School of Population and Public Health na Uniwersytecie Kolumbii Brytyjskiej. Był jednym z autorów badania. Znaleźliśmy się w sytuacji, gdy leczenie może mieć gorsze skutki niż sama choroba – podsumował. Nasze wyniki wskazują, że artroza jest niezależnym czynnikiem ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego i wskazały na to, że znaczący wpływ na owe ryzyko ma stosowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych – podkreślił. To jest niezwykle istotne, gdyż NLPZ to najczęściej stosowane przeciwbólowo leki u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową stawów.

3 naturalne i bezpieczne środki zwalczające ból stawów Wiele osób stosuje przeciwbólowo paracetamol. Ten lek nie należy do grupy NLPZ. Ale jego skutki uboczne mogą być nawet gorsze – jego stosowanie grozi chorobami nerek i wątroby. W rzeczywistości FDA (amerykańska Agencja Żywności i Leków) aż dwukrotnie usiłowała doprowadzić do obniżenia dozwolonej dawki paracetamolu w jednej tabletce, aby zapobiec potencjalnie śmiertelnie groźnym powikłaniom. Istnieją naturalne środki zwalczające ból, którymi można zastąpić NLPZ lub paracetamol. Takie, które nie są groźne dla Twojego serca, wątroby lub nerek. Jest ich naprawdę wiele, dlatego, jeśli cierpisz na bóle stawów, to warto je wypróbować – prawdopodobnie i w Twoim przypadku któreś okażą się skuteczne. Oto kilka mniej znanych, a łatwo dostępnych •   Olej rybny. Brytyjscy naukowcy odkryli, że nasycone kwasy tłuszczowe znajdujące się w oleju rybnym łagodzą

stan zapalny w stawach, dzięki czemu ból staje się mniejszy. Badacze zalecają przyjmowanie od 0,5 do 1 g oleju rybnego dziennie. •   Witamina K4. Badacze odkryli, że bogate w witaminę K pożywienie pomaga zapobiegać wystąpieniu choroby zwyrodnieniowej stawów i zmniejszyć bóle nią spowodowane. Te składniki odżywcze pomagają we wzroście i odbudowie kości. Dobrym źródłem witaminy K są zielone warzywa liściaste, takie jak sałata, sałata rzymska, pietruszka, szpinak oraz kapusta, w tym jarmuż i inne rośliny z rodziny kapustowatych. Możesz również suplementować witaminę K. Unikaj jednak tych suplementów, jeśli przyjmujesz warfarynę – lek rozrzedzający krew, gdyż witamina K może zmniejszyć jego skuteczność. •   Kora wierzby. Nie tylko pomaga w przypadku artrozy, ale również zmniejsza bóle głowy, pleców, bóle menstruacyjne, obniża gorączkę, pomaga zwalczyć grypę i stany grypopodobne oraz ma zastosowanie przy bólach ścięgien. Należy przyjmować 1–3 g. •   Nie zapominaj o ćwiczeniach. Przez lata lekarze zalecali osobom cierpiącym na bóle stawów odpoczynek. Ale w ciągu ostatnich lat wiele badań dowiodło, że odpowiednie ćwiczenia łagodzą ból i poprawiają ruchomość stawów. Joga, pilates i łagodny stretching to dobre ćwiczenia na początek. Również taka aktywność fizyczna jak spacery, pływanie i jazda na rowerze mogą Ci pomóc zrzucić kilka kilogramów, co bardzo odciąży stawy. Ćwiczenia oporowe wzmacniają zaś mięśnie, dzięki czemu stanowią one dobre wsparcie dla stawów. Te wszystkie naturalne rozwiązania przeciwko chorobom stawów są bezpieczne i skuteczne. Ale dzisiaj nikt o nich nie mówi, bo nikomu – poza pacjentami – się to nie opłaca! Lekarze zapisują za to szkodliwe i niebezpieczne środki, wciskane im usilnie przez firmy farmaceutyczne. Przedstawiam dowiedzione naukowo, naturalne rozwiązania, które pomagają nie tylko zmniejszyć znacząco odczuwalny ból, ale też powstrzymać proces choroby, a nawet go cofnąć. Źrodło: Poczta Zdrowia

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


dc

ste

as

St

he

rD

nd

W

oo

r

Du

W

d

way B lv

Motor


Domowe sposoby na walkę z komarami w domu i w ogrodzie

dom

Chyba każdy to zna – irytujące brzęczenie w samym środku upalnej, letniej nocy. Komary, a dokładniej samice komarów, pomimo niepozornych rozmiarów, potrafią spędzić sen z powiek i to na wiele godzin. Wraz z nadejściem lata, z roku na rok obserwujemy coraz większą aktywność komarów. Jeszcze do niedawna owady te były zmorą głównie na wsiach, na terenach zielonych i podmokłych. Obecnie coraz częściej zmagamy się z nimi w centrach miast. Przyczyna tego zjawiska jest związana m.in. z ociepleniem klimatu, a wylęganiu się komarów niewątpliwie sprzyja wysoka wilgotność powietrza i intensywne opady deszczu. Walcząc z komarami, z reguły sięgamy po gotowe rozwiązania w postaci sklepowych produktów. Te jednak w większości zawierają szkodliwą substancję o nazwie DEET. W jaki sposób możemy ochronić się przed krwiopijcami, unikając przy tym trujących, chemicznych środków na komary?

Zapachy, których nie lubią komary Komary przyciąga zapach potu (a dokładnie kwasu mlekowego w nim zawartego), dlatego w lato warto pamiętać o częstszych prysznicach. Należy uważać też na perfumy, szczególnie te o nutach kwiatowych, które działają na komary wyjątkowo zachęcająco.

Kolory w walce z komarami Kolorem, który szczególnie działa na moskity jest kolor czarny, warto więc unikać noszenia takich ubrań w lato. Ciemne kolory dodatkowo pochłaniają więcej promieni słonecznych, dlatego w gorące dni lepiej nosić jasną lub kolorową odzież. Należy jednak zachować ostrożność, bowiem jaskrawe kolory mogą przyciągać także inne owady.

Rośliny odstraszające komary

Istnieją pewne gatunki roślin, których zapachu szczególnie nie tolerują komary. Zalicza się do nich: •   lawendę wąskolistną, •   rosiczkę, •   bazylię, •   tymianek, •   liście pomidora, •   pelargonie, •   miętę pieprzową, •   kocimiętkę, •   mirt. Warto więc uprawiać te rośliny w ogrodzie, na balkonie czy też na kuchennym parapecie.

Ocet odstrasza komary Cierpki zapach octu skutecznie odstrasza komary. Można to wykorzystać sporządzając miksturę z wody i octu w proporcji 1:1. Tak przygotowaną mieszanką należy spryskać parapety, ramy okien, ościeżnice i inne miejsca, przez które mogą wlatywać komary. Ten zabieg sprawi, że liczba moskitów w domu zdecydowanie się zmniejszy. Tym, którzy planują spędzać letnie wieczory na zewnątrz radzimy, aby smarowali miksturą odkryte części ciała. Pamiętając przy tym, że jej zapach zniechęca nie tylko komary, ale również ludzi.

Olejki eteryczne

Do olejków eterycznych, które mają wyjątkowo nieznośny dla komarów zapach zalicza się olejki: •   paczuli, •   eukaliptusowy, •   cytrynowy, •   z trawy cytrynowej, •   goździkowy, •   rozmarynowy, •   cedrowy, •   z mięty pieprzowej, •   lawendowy, •   tymiankowy, •   cytrynowy, •   pomarańczowy. Jak wykorzystać działanie olejków eterycznych do walki z komarami? W specjalnie przygotowanym naczyniu (najlepiej wykorzystać do tego tzw. kominek) wystarczy podgrzać kilka kropel wybranego olejku. Pod wpływem ciepła zapach zacznie unosić się w powietrzu odstraszając kłujące owady.

Cebula Stosowanie cebuli w celu odstraszania komarów to znany od dawna sposób naszych babć. Charakterystyczna woń cebuli jest bardzo skuteczną bronią przeciwko komarom. Pokrojone w plastry warzywo wystarczy położyć na parapecie lub w pobliżu miejsca, w którym się znajdujemy.

Kadzidła W sklepach dostępne są ekologiczne kadzidła, które odstraszają różnego rodzaju owady, w tym komary. Olejki eteryczne w nich zawarte pod wpływem spalania unoszą się w powietrzu skutecznie odstraszając komary.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

23


Pozbądź się szkodników z domu dom

Czasem w naszych mieszkaniach zadomawiają się drobne, ale niezwykle uciążliwe żyjątka, które wyrządzają szkody w gospodarstwie domowym lub przenoszą niebezpieczne choroby. Jak się ich pozbyć domowymi sposobami? Obecność małych lokatorów nie jest pożądana z wielu względów: przenoszą choroby, mogą kąsać, brudzić, niszczyć ubrania albo... pałaszować nawet nasze jedzenie! Zadomawiają się w kuchennych szafkach, pod listwami łazience, w szczelinach w ścianach. Wszelkie szkodniki uwielbiają miejsca ciemne, nie wietrzone, dość wysoką temperaturę ok. 20°C i święty spokój. Podstawą ich zwalczania jest więc zapobieganie pojawieniu się. Szkodniki mogą mieszkać w naszej łazience, kuchni, a nawet w sypialni. Specjalista ds. dezynsekcji Piotr Szeląg, prof. Marek Kozłowski z Katedry Entomologii Stosowanej SGGW w Warszawie, właściciel sklepu ze środkami owadobójczymi Janusz Gierusz oraz hodowca owadów Jakub Urbański opowiadają, jakie insekty najczęściej możemy spotkać w naszych domach i jak z nimi walczyć. Porządek i suchość pomieszczeń, częste odkurzanie, zalepianie szpar, wietrzenie, regularne przeglądanie zapasów i pozbywanie się zepsutych produktów to najlepsza broń w walce ze szkodnikami. Ale kiedy już się pojawią, trzeba szybko się ich pozbyć. Jak więc radzić sobie z tymi z pozoru niegroźnymi, ale uciążliwymi stworzeniami? Sklepowe półki aż uginają się od specjalnych past, proszków, granulek, płynów, aerozoli. Jednak nie tylko one są skuteczne. Nic bowiem nie równa się z domowymi sposobami, sprawdzonymi przez nasze babki i prababki, przekazywanym i pokolenia na pokolenie. Dziś przedstawiamy całą listę przetestowanych metod na pozbycie się i krótką charakterystykę tych małych, ale czasami jakże uciążliwych stworzeń.

Mrówki w domu Mrówki mogą pojawić się w każdym domu. Nie są niebezpieczne, bardziej uciążliwe zwłaszcza, gdy grasują w kuchni i spiżarni. Ciepła, letnia pora zachęca je do poszukiwania pożywienia w naszej żywności.

24

Mogą stać się problemem zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz domu. Na rynku znajdziemy wiele środków owadobójczych, które pomogą pozbyć się mrówek. Niestety są one szkodliwe dla nas i zwierząt domowych. Na szczęście istnieją naturalne alternatywy, którą rozwiążą twoje problemy z mrówkami. Woda z czosnkiem Połączenie siarki i świeżego czosnku, bardzo niepokoi mrówki. Ten naturalny sposób usunie i ochroni twój dom przed inwazją mrówek. Jak przygotować preparat? Kilka rozgniecionych ząbków czosnku wrzuć do słoika z wodą. Zostaw je w wodzie na co najmniej 24h. Po jednym dniu, gotuj wodę z czosnkiem na wolnym ogniu przez 15 minut. Przelej wodę do spryskiwacza i spryskaj obszary, w których gromadzą się mrówki. Gniazda mrówek zniszczymy skutecznie, zalewając je wrzątkiem lub wodą z octem. Ryż Rozsyp ziarna ryżu w miejscach, gdzie bytują mrówki. Ziarna ryżu mrówki zaniosą do mrowiska. Z czasem ryż zacznie fermentować, pojawi się na nich grzyb, który zabija mrówki. Skórka pomarańczy Wielu ludzi wyrzuca skórkę z pomarańczy do kosza, nie wiedząc jakie ma niezwykłe właściwości. Składnik skórki pomarańczowej jest dla nich toksyczny. Skórkę pomarańczy potnij na małe kawałki lub zetrzyj na tarce. Rozsyp skórkę w miejsca pojawiania się mrówek. Mrówki zaniosą skórkę do gniazda. Substancja wybije wszystkie mrówki w gnieździe. Drożdże Drożdże są bardzo drażniące dla mrówek. Choć uwielbiają produkty drożdżowe. Jeśli umieścisz je przy gnieździe, mrówki zdechną. Zmieszaj ze sobą 100g suchych drożdży, 100g cukru w 1 litrze wody. Rozlej wodę do mniejszych pojemniczków i postaw w miejscach, w których wędrują mrówki.

Pieprz To kolejny z naturalnych składników, które pomogą pozbyć się mrówek z domu. Wymieszaj równe części wody i zmielonego pieprzu w butelce ze sprayem. Spryskaj miejsca, w których mrówek jest najwięcej. Soda oczyszczona Ten biały proszek zabija mrówki w domu i ogrodzie. Rozsyp sodę w miejscach, w których mrówki lubią wędrować. Piołun Piołun jest gorzki i nieprzyjemnie pachnie dla mrówek. Zagotuj 2 litry wody i dodaj garść piołunu. Gotuj ziele przez co najmniej 5 minut. Przelej napar do butelki i spryskaj miejsca pojawiania się mrówek. Zioła Mrówki nie lubią także aromatu niektórych ziół, na przykład mięty lub ruty zwyczajnej. Trzeba więc rozłożyć woreczki z ziołami tam, gdzie występują szkodniki. Sok z cytryny Kwaśny smak cytryny irytuje mrówki i pomaga się ich pozbyć. Mieszanka ma jednak krótki czas działania i należy ją stosować co dzień, aby osiągnąć zadowalające wyniki. Wyciśnij sok z jednej cytryny i rozcieńcz go w szklance wody. Przelej miksturę do spryskiwacza i rozpyl w miejscach gdzie znajduje się mrowisko. Można się też ich pozbyć, zostawiając w miejscach ich częstych wędrówek pół cytryny do czasu aż ta spleśnieje. Fusy po kawie Skutecznie działają też gorące fusy po kawie wylane bezpośrednio do gniazda mrówek. Pomidory Latem z plagą tych owadów w ogrodzie lub na działce można walczyć rozkładając przy miejscach ich występowania świeże liście pomidorów. Żółtko i kwas borowy Sprawdzonym sposobem jest też pasta przygotowana z żółtka i kwasu bornego. Mieszamy oba składniki i wykładamy pastę w miejscach mrówczych

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


wędrówek, a one podczas przemieszczania się, wniosą do gniazda truciznę. Mikstura ta niszczy jaja owadów.

Karaluchy Są plagą mieszkań w miastach, szczególnie w sąsiedztwie restauracji, barów, zsypów. Żyją one w suterenach, piwnicach, tam gdzie jest ciepło, wilgotno i ciemno. Można je spotkać w miejscach przechowywania świeżych warzyw. Często nie pomaga ich tępienie, bo ciągle przychodzą nowe wszelkimi otworami. Należy więc zatkać szpary, nie trzymać resztek żywności, zabezpieczyć dostęp do wody, bez której żyć nie mogą. Kiedy już zadomowią się w mieszkaniu, bardzo ciężko jest się ich pozbyć. Do tępienia stosuje się różne trutki, np. mieszaninę boraksu z kwasem salicylowym z dodatkiem cukru. Skuteczniej działa jednak gazowanie mieszkania dwusiarczkiem węgla. Środkiem chemicznym do tępienia karaluchów jest pasta „Global”. Karaluchy są bardzo odporne na wszelkie trucizny stosowane przez człowieka. Walka z nimi jest ciężka, a pozbycie się ich z mieszkania to sukces.

Rybiki cukrowe To małe, srebrne, bezskrzydłe owady. Lubią miejsca ciepłe, ciemne i wilgotne. Na miejsce swojego występowania wybierają zwykle łazienki i kuchnie. Umieszczają się pod listwami, kafelkami, tapetami i podłogą. Rybiki cukrowe są małe i zwinne, dlatego trudno je złapać. Nie przenoszą niebezpiecznych dla człowieka chorób. Rybiki żywią się cukrem, mąką, kaszą, otrębami, małymi martwymi owadami, a także bardzo często... klejem do tapet, podłóg i kafli. Domowym sposobem na ich likwidację jest higiena i doprowadzenie do obniżenie temperatury w mieszkaniu, żeby panujący w nim klimat nie przypominał subtropiku. Wszystkie szpary i dziury powinny być zalepione gipsem lub silikonem, miejsca zawilgocone - wysuszone. Im mniej zakamarków i miejsc zaciemnionych, im chłodniejsze i bardziej suche powietrze – tym mniej szans na rozmnażanie się szkodników. Dobrze działają też domowe sposoby ich zwalczania – rozkładanie na noc kawałków grubej tektury posmarowanej sztucznym miodem w miejscach często odwiedzanych przez te owady. Rano taką tekturkę oblepioną rybikami należy wrzucić do pieca albo zalać w wiadrze wrzącą wodą. Można też rozsypać mieszaninę cukru pudru z boraksem. Można je zwalczyć również środkami owadobójczymi przeznaczonymi dla owadów biegających

Mole Na mole, które niszczą ubrania, skuteczne są... lawenda i gazety. Szkodniki bardzo nie lubią zapachu farby drukarskiej. Dlatego zimowe wełniane ubrania warto owinąć właśnie gazetami. Mole nie lubią też zapachu suchej skórki cytryny oraz aromatu lawendy. Przeciw molom, które ukrywają się między książkami, skuteczne będą małe torebki lub poduszeczki wypełnione suszoną lawendą, cynamonem lub goździkami, dobrze działają też specjalne pachnące zawieszki do powieszenia przy półkach. Między ubrania i bieliznę warto wkładać kostki mydła toaletowego, odświeżacze zapachowe przeznaczone do szaf lub kadzidełka o zapachu drewna sandałowego, paczuli, pomarańczy, lawendy itp.

Mole mączne Przed molami mącznymi, czyli takimi, które żerują w jedzeniu, najlepiej chroni szkło. Dlatego wszystkie produkty sypkie (mąkę, płatki owsiane, kaszę, cukier itp.) zaraz po zakupie najlepiej przesypać do szklanych pojemników. Zapobiegnie to dostaniu się szkodników do środka (nie pokonają bariery, jaką tworzy szkło). Mole nie lubią intensywnych zapachów, więc w szafce, w której trzymamy produkty żywnościowe, warto rozłożyć też liście laurowe.

Myszy Głodne myszy potrafią zaatakować nie tylko każdy rodzaj żywności, ale nawet garderobę: nylonową bluzkę czy książki na regałach. Myszy są wrażliwe na zapachy i wielu z nich wyraźnie nie lubią. Rozkładając w szafach na ubranie i bieliznę saszetki z lawendą czy lawendowe mydełka, zrazimy te szkodniki do wizyt i zainteresowania zawartością szaf. Nie lubią one również zapachu dzikiej mięty i świeżych zielonych liści pomidorów. W kredensie czy szafce można kłaść na talerzyku cząstkę przekrojonej cytryny. Im bardziej będzie spleśniała, tym skuteczniej odstraszy gryzonie. Dobrze jest zalepić gipsem szpary i szczeliny w ścianach i listwach podłogowych, oblepić miejsca, gdzie rury c.o. przechodzą przez sufit czy podłogę. Sprawdźmy też futryny okien i drzwi balkonowych oraz drzwi wejściowych, czyli zablokujmy gryzoniom dojście do mieszkania. W miejscach najczęściej odwiedzanych przez gryzonie ustawiajmy zwyczajne, tradycyjne pułapki z kawałkiem słoniny, przypieczonej nad ogniem skórki od chleba czy nawet paroma ziarnkami nasion słonecznika Pamiętaj! Po każdej złapanej myszy pułapkę trzeba dokładnie wyszorować, a nawet sparzyć wrzątkiem albo opalić nad płomieniem i dopiero kłaść świe-

dom żą przynętę (gryzonie mają bardzo wyczulony węch, dlatego na pułapce nie może pozostać nawet ślad po poprzednio złapanej myszy) Znalezione w szafce lub na podłodze zdechłe myszy czy odchody należy natychmiast wymieść i spalić w piecu. Wyrzucając je do śmietnika, możemy przyczynić się do zatrucia ptaków czy domowych zwierząt. Stosując środki chemiczne przeciw gryzoniom nie wolno zapominać o całkowitym zabezpieczeniu żywności!

Jak pozbyć się ślimaków? Ślimaki często wyrządzają znaczne szkody w ogrodach i na działkach. Zjadają one młodziutkie listki, korzenie i pędy. Są zmorą i utrapieniem właścicieli pięknych roślin a walka z nimi, jak i z innymi szkodnikami nie należy do najprostszych. Tutaj znajdziesz kilka metod i wskazówek jak pozbyć się tych nieproszonych gości z naszego ogrodu. Piwo Ślimaki nagie niezwykle wręcz uwielbiają piwo. Poczęstuj je zatem tym przysmakiem, nalewając piwa do puszki po konserwie. Zakop ją w ogrodzie, tak aby krawędzie konserwy były zrównane z ziemią. Ślimaczki pobiegną w nocy do piwa a rano znajdziesz je już potopione. Wyrzuć zawartość puszki i ponownie powtórz całe przedsięwzięcie aż uznasz, że żadnemu ze ślimaków piwa nie brakło. Kawa W przeciwieństwie do piwa ślimaki nie cierpią kawy a dokładniej zawartej w niej kofeiny. Spryskaj liście kawą albo rozsyp fusy na ziemi dookoła roślin. Nie obawiaj się, nawet jeśli kawa nie spłoszy wytrwałych upartych Twojego ogrodu przyda się ona świetnie jako wspaniały nawóz dla roślin. Pułapka z desek Połóż jedną lub dwie deski na trawniku, w zacisznym i wilgotnym miejscu. Ślimaki nagie które są „bezdomne” z pewnością chętnie skorzystają z takiego lokum w gorące dni. Podnieś wtedy deski i zeskrob ślimaki prosto do wiadra. Sadza Dookoła roślin, które są atakowane przez ślimaki posyp sadzę lub popiół. Łapanka Możesz również wyzbierać wszystkie ślimaki jeśli się tylko nie brzydzisz. Metoda ta wymaga jednak wiele pracy i czasu. Sól Aby uśmiercić ślimaka wystarczy posypać go solą. (raczej nie polecamy uśmiercania ślimaczków...).

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

25


Pająki w domu jak je zwalczyć dom

To mit, że pająki pojawiają się jedynie w domach na wsi, tych pod lasem albo niedaleko wody. Tak samo spotkać je można w mieszkaniach w blokach, nawet wieżowcach. Podpowiadamy, jak wyprosić pajęczaki z domu. W naszych domach chętnie zamieszkuje nasosznik trzęś (Pholcus phalangoides. Pająk ten nie wygląda groźnie. Dorasta do ok. 7-9 mm wielkości, ma prawie przeźroczyste ciało i długie, bardzo delikatne nogi. Cenne w jego obecności jest to, że zwalcza znacznie większe od siebie kątniki. Nasze babcie mawiały, że szczęśliwy dom to taki, w którym są pająki, bo one do szczęścia lgną. Może i lgną, ale i tak pająki to niemile widziani goście w naszych czterech ścianach. Najczęściej lokatorzy spotykają u siebie pająki kątniki (mają gruby odwłok i są długie na około 1 cm, nie licząc odnóży). Innym pająkiem, który lubi nasze domy jest nasosznik trzęś, ale w przeciwieństwie do kątników, jego wygląd nie wzbudza lęku. Kosarze to natomiast te z długimi, chudymi nogami i małym „tułowiem”, ale nie są one pająkami, tylko należą do pajęczaków.

Okres rozrodczy pajęczaków Pająki późnym latem zakładają niemalże hurtowo pajęczyny. To ich „domy”. Młode pająki wyklują się za około pół roku, wczesną wiosną. A tygodniowe pająki potrafią snuć już nawet metrowe nici pajęczyny. Wtedy będą poszukiwały partnerów, choćby w naszych mieszkaniach. I na tych nieproszonych gości są sposoby. – Pająki, podobnie do much i innych owadów, też zakładają w naszych mieszkaniach siedliska – mówi Zygmunt Jeszka, współwłaściciel Zakładu Dezynfekcji, Dezynsekcji i Deratyzacji w Toruniu. – Siedliska pajęczaków, w odróżnieniu jednak od owadów, powstają nawet w domach, w których jest czysto. Co więcej, nie tylko w środowisku wilgotnym, ale też suchym. Ekspert zaznacza, że trudno pozbyć się pająków, ale jest to możliwe. – Są sposoby na tymczasowe wyproszenie pajęczaków z domu, ale pająki mogą powracać – podkreśla Jeszka.

Czystość w domu to podstawa Trzeba przede wszystkim dbać o czystość w domu. Resztki jedzenia, różne

26

okruszki i kurz to warunki sprzyjające rozmnażaniu się pajęczaków. – To dlatego, że pająk żywi się innymi owadami, więc trzeba zadbać o to, żeby nie było innych owadów, np. much, muszek owocówek czy pluskiew i prusaków. Jeśli nie będzie innych owadów w domu, pająk nie będzie miał pożywienia, bo nic nie schwyta w pajęczynę. Tym samym nie będzie występował w mieszkaniu.

Preparaty owadobójcze na pająki Istnieją preparaty owadobójcze, które można stosować na pająki. – W rzeczywistości większość tych środków nie działa na pająki czy inne pajęczaki. Skuteczne są specjalne preparaty mające zazwyczaj duże stężenie. Takich sprawdzonych produktów nie dostanie się w handlu detalicznym. Środki te są oferowane w firmach, które trudnią się dezynfekcją, dezynsekcją i deratyzacją. Preparaty chemiczne są zazwyczaj w spryskiwaczach. Dają efekt przeważnie na kilka tygodni. Po tym czasie zwykle pająki znowu pojawiają się w mieszkaniu. Nie tylko środki chemiczne działają na pająki. Również domowe sposoby mogą spowodować, że pajęczaki wyprowadzą się z naszych mieszkań.

Likwidowanie pajęczyn Niektórzy myślą, że wystarczy samo usuwanie pajęczyn. To błąd. To nadaremna robota. Można wieczorem pościągać pajęczyny, a rano widać nowe.

Moskitiera Niektórzy uważają także, że moskitiera pomaga. Pewnie, że tak, bo dzięki niej pająki nie dostaną się przez okna. Przez niedomknięte drzwi jednak wejdą. Zresztą: nie wszystkim podoba się siatka na oknach, przez którą przedostaje się mniej promieni słonecznych.

Kasztany i żołędzie Jesienią, pomocne mogą być kasztany i żołędzie. Warto je rozłożyć np. na parapecie albo w kątach lub innych zakamarkach, w których „lubią” po-

wstawać pajęczyny. Kasztany i żołędzie mają zapach odstraszający pajęczaki.

Sok z cytryny Cytryna też może być sposobem skutecznym w walce z pająkami i innymi pajęczakami. Należy pokroić cytrynę w plasterki i „posmarować” nimi choćby futryny, framugi i progi. Śladów nie powinno być. Powinien być zapach, którego nienawidzą pająki.

Mięta Pająki nie znoszą zapachu mięty. Dlatego, by je odstraszyć, warto stosować olejek miętowy pieprzowej rozcieńczony z wodą. Takim roztworem spryskujemy szczególnie miejsca, w których pojawiają się pająki. Dodatkowo odstraszacz ten pozostawi miłą woń we wnętrzach. Podobne działanie ma roztwór octu i wody, choć jego zapach nie jest już tak przyjemny. Opryskiwanie powinniśmy powtarzać przynajmniej raz w tygodniu.

Z kotem łatwiej zwalczać pająki To fakt, że kot poradzi sobie z pająkami. Wyłapie je, pobawi się nimi, a potem szybko... zje i po kłopocie.

Pająki w kartonach Nie powinno się przechowywać rzeczy czy drobiazgów w papierowych pojemnikach czy kartonach. Kartony to dobra pożywka dla owadów, a owady – dla pająków. Tam, gdzie są kartony, często pojawiają się też pajęczaki. Lepszym rozwiązaniem na przechowywanie rzeczy są plastikowe pojemniki

Odstraszacze pająków Istnieją urządzenia, które odstraszają ultradźwiękami. Odstraszacze te włącza się do kontaktów. Urządzenia działają na określonej przestrzeni (np. w jednym pomieszczeniu jeden odstraszacz). Modele starszego typu miały wpływać negatywnie na zwierzęta domowe: koty lub psy. Te nowszego rodzaju nie są już szkodliwe dla czworonogów. Wystarczają z reguły na 3–4 miesiące. Są jednak takie, które działają przez dwa lata.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Rośliny, które odstraszają kleszcze

dom

Kleszcze atakują człowieka, wyczuwając jego zapach nawet z odległości kilkunastu metrów. My też możemy bronić się przed nimi zapachem. Przedstawiamy rośliny, których woń odstrasza te krwiopijne pajęczaki. Koszula z długimi rękawami i długie spodnie nie zawsze są w stanie uchronić nas przed kleszczami, przenoszącymi groźne choroby, m.in. boreliozę i odkleszczowe zapalenie mózgu. Kleszcze atakują przeważnie w lasach, ogrodach i parkach, nad jeziorami. W tym roku kleszcze to istna plaga. Ostatnio pojawiły się komunikaty, że kleszcze przeniosły się również do miast. Są preparaty do smarowania i spryskiwania odstraszające kleszcze oraz ultradźwiękowe odstraszacze. Można także bronić się przed krwiopijcami, wykorzystując rośliny, których zapachu te małe pajęczaki nie znoszą. Oto rośliny odstraszające kleszcze (i często także inne dokuczające nam latem owady).

Wrotycz

Kocimiętka

Z rodziny astrowatych. To popularna roślina w walce z kleszczami. Żółte kwiaty wrotycza mają korzenny zapach, który zniechęca kleszcze. Nasze babcie stosowały roślinę na wszawicę. Trzeba uważać i nie spożywać wrotycza, bo ten może zawierać szkodliwy dla człowieka związek, tujon. Niektóre wrotycze nie mają go w ogóle, inne natomiast mają bardzo dużą dawkę tego związku. Objawy zatrucia to m.in. wymioty i biegunka oraz zawroty głowy.

Kocimiętka to roślina z rodziny jasnotowatych, która z daleka przypomina lawendę, bo ma podobny fioletowy lub niebieski kolor. Koty, jak sama nazwa wskazuje, uwielbiają kocimiętkę. Ona działa na nie, niczym wabik, jak narkotyk. Bawiąc się nią i ocierając o nią, głośno miauczą i mruczą. Kleszcze jednak nienawidzą miętowo-cytrynowego zapachu kocimiętki. To głównie za sprawą olejku eterycznego znajdującego się w kwiatostanach. Lawenda pochodzi z tej samej  rodziny, co kocimiętka, czyli jasnotowatych. Kwitnie na fioletowo, różowo albo biało. – Olejek eteryczny w kwiatach lawendy zniechęca kleszcze do ataku ofiary – kontynuuje ogrodnik. – Podobnie olejek ten działa na mole. To dlatego suszone kwiaty lawendy lub saszetki o zapachu lawendowym wkłada się między ubrania do szafy.

Chrzan Chrzan pochodzi z rodziny  kapustowatych. Kojarzy się z przyprawą kuchenną, a tymczasem wyciąg z korzeni chrzanu pospolitego odstrasza, ale także zabija kleszcze. To dzięki specyficznemu zapachowi chrzanu. – Najbardziej intensywnie pachną liście chrzanu i jego korzeń, również po ususzeniu czuć zapach – mówi Jarosław Mikietyński, ogrodnik Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.

Cebula Cebula należy do rodziny amarylkowatych. Nie tyle cała cebula, co konkretnie suche łuski cebuli zniechęcają kleszcze. Jedna z teorii mówi, że to rosyjscy ogrodnicy jako pierwsi zauważyli, iż cebula odstrasza kleszcze. Jej działanie potwierdziła grupa rosyjskich naukowców. Łuski cebuli muszą być zmielone na proszek. Warto opylić nim rośliny.

Czosnek Z rodziny  amarylkowatych. I świeży, i ususzony, posiada specyficzny, nieprzyjemny dla nas zapach. Woń jest także nieprzyjemna dla kleszczy. Przed wyjściem np. do lasu warto zjeść 2-3 ząbki czosnku, a kleszcze nie powinny zaatakować. Nieprzyjemne, ale skuteczne: można posmarować się ząbkami czosnku - wtedy skóra przez dłuższy czas będzie wydzielała jego zapach.

Lawenda

Tatarak Czeremcha Czeremcha to roślin z rodziny różowatych. – Jest to duży krzew leśny lub niższe drzewo, o wysokości około 3 metrów – dodaje Mikietyński. – Ma jadalne czarne jagody. Charakterystyczny zapach czeremchy, odstraszający kleszcze, pochodzi od jej kwiatostanów. Gdy kora i liście czeremchy zostaną uszkodzone czy oderwane, też wydziela się specyficzna woń.

Eukaliptus Eukaliptus wywodzi się z rodziny mirtowatych. To drzewo albo krzew najczęściej o białych kwiatach. - Gdy zgnieciemy świeży liść eukaliptusowy, poczujemy ostry, drażniący zapach – wyjaśnia ogrodnik. - Dla kleszczy jest on wyjątkowo nieprzyjemny. Suszony eukaliptus, podobnie, jak mięta, także zniechęci kleszcze.

Tatarak należy z rodziny tatarakowatych. Tatarak rośnie na terenach wilgotnych, przy mokradłach, stawach, nad jeziorami. Olejek eteryczny tej aromatycznej rośliny zawiera ponad 80 procent azaronu. Jest to substancja, która odstrasza kleszcze. Zmielone na proszek kłącze tataraku także jest skuteczne w walce z kleszczami. Tak samo, jak odwar z kłącza tataraku.

Tymianek Macierzanka tymianek wywodzi się z rodziny jasnotowatych, podobnie, jak kocimiętka i lawenda. - Tymianek to zioło, które kwitnie na liliowo, różowo albo biało – wymienia nasz rozmówca. - Jego orzeźwiający zapach odpędza jednak kleszcze. Wypróbowany środek to ziołowy preparat własnoręcznej roboty. Należy zaparzyć w małej ilości wody tymianek oraz rozmaryn, dodając sok z wyciśniętej cytryny. Otrzymany płyn trzeba przelać do buteleczki z atomizerem i spryskać skórę.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

27


dom Płyn na kleszcze, który zrobisz w domu Płyn składa się z trzech łatwo dostępnych składników, a jego wykonanie nie zajmie ci więcej niż kilka minut. Kelly, autorka bloga „Primally Inspired”, która opracowała recepturę preparatu stosuje go już od kilku lat i zapewnia, że chroni on przed kleszczami i ludzi, i psy (z kotami może być kłopot, ale o tym niżej).

Składniki:

•   1/3 szklanki wody destylowanej •   1 łyżka wódki •   40 kropli dobrej jakości olejku eterycznego z geranium •   butelka z atomizerem (najlepiej z ciemnego szkła lub innego nieprzezroczystego materiału)

Przygotowanie:

Wszystkie składniki wlej do buteleczki, energicznie wstrząśnij i ... gotowe! Płynem spryskuj odzież, włosy i skórę, a także swojego psa (jeśli jednak zauważysz, że zwierzę źle reaguje np. nerwowo się liże, kicha lub pojawiła się alergia skórna - zrezygnuj). Gdy zapach olejku ulatnia się, zastosuj ponownie. Płyn zachowuje swoje właściwości przez ok. 6 miesięcy. Buteleczkę przechowuj w dala od światła i wysokich temperatur.

Uwaga! Zanim zastosujesz olejek z geranium, sprawdź, jak reaguje na niego twoja skóra: rozpuść olejek w wodzie i posmaruj nim miejsce za uchem, jeśli w ciągu 12 godzin nie będzie reakcji np. zaczerwienienia - wszystko jest w porządku.

Płynu z olejkiem z geranium lepiej nie stosować u kotów - nie znoszą jego zapachu; może wywołać u nich również wymioty i złe samopoczucie.

Dlaczego ten płyn działa? Kleszcze są ślepe i głuche, mają za to doskonały węch. Dodatkowo niektóre wonie je przyciągają (np. zapach potu), inne zaś - odstraszają. Na tej właśnie zasadzie opiera się skuteczność płynu Kelly. Substancją, dzięki której kleszcze trzymają się od nas z daleka jest olejek z geranium (kiedyś bardzo popularna roślina doniczkowa, pochodzi z tej samej rodziny co pelargonie, nazywa się ją również anginką). Zapach anginki odstrasza też komary. Wspomniany olejek eteryczny wchodzi w skład wielu „sklepowych” preparatów na insekty.

Skorek (szczypawica) – postrach biwaków

Skorek pospolity budzi grozę. Wydłużone ciało zakończone sporymi szczypcami pobudza wyobraźnię, która dopisuje historie o szczypawkach gryzących skórę, wchodzących w ucho, uszkadzających błonę bębenkową, dostających się do mózgu. W istocie to niegroźny owad, który jednak w domu i w ogródku może wyrządzić trochę szkód. Skorek pospolity zwany szczypawką to owad, wokół którego narosło wiele mitów. Jednym z największych są historie o ich przecinaniu błony bębenkowej w uchu śpiącego człowieka i wędrowaniu do mózgu. Prawdopodobieństwo, że skorek wejdzie do ucha jest takie samo, jak przy każdym innym owadzie wędrującym. Nawet jeśli się w nim znajdzie, nie wyrządzi krzywdy innej niż wynikająca z samej jego obecności w miejscu, w którym absolutnie go być nie powinno. Skorka jest ciężko stamtąd wyciągnąć - jest mistrzem w chowaniu się we wszelkie możliwe szparki. Najlepszą metodą jest wtedy przepłukanie ucha lekko ciepłą, przegotowaną wodą. Najlepiej zrobić to przy pomocy gumowej gruszki irygacyjnej. Przy okazji usuniemy z ucha odchody, które skorek mógł pozostawić. W przypadku małych dzieci najlepiej udać się do laryngologa.

Poznajemy skorka •   Skorek ma wydłużone, lekko spłaszczone ciało o długości 1-1,5 cm. Jest rudawobrunatny, brzegi przedplecza ma jasne, nogi brudnożółte oraz gryzące narządy gębowe. Skrzydła

28

przednie skorka są krótkie i twarde bez użyłkowania, tylne - rzadko używane do latania - delikatne, błoniaste, wachlarzykowato i poprzecznie złożone. Charakterystycznym elementem budowy tego owada są umieszczone na końcu odwłoka cęgi (szczypce). Po ich kształcie można rozpoznać gatunek i płeć. Mimo, że wyglądają groźnie (szczególnie dla dzieci), nie są jednak dla ludzi niebezpieczne - skorki mogą nimi najwyżej uszczypnąć. Nie jest to jednak jakieś szczególnie mocne uszczypnięcie. •   Skorek, w środowisku naturalnym, żyje w miejscach wilgotnych: pod kamieniami, w opadłym listowiu, w szparach kory drzew, a także w podpiwniczeniach budynków, zwłaszcza drewnianych, skąd wchodzą do mieszkań w poszukiwaniu pożywienia. Skorki mogą się również przedostać przez otwarte okna i drzwi. Bardzo często wnosimy je do domu wraz z suszoną w ogrodzie lub na balkonie bielizną (przyciąga je wilgoć tkanin) bądź też z wietrzoną w oknie pościelą. Należy więc zdejmowaną bieliznę starannie przejrzeć. Skorki znajdujemy niekiedy w pozostawionej na wierz-

chu żywności (zwłaszcza w resztkach mięsa i ryb) oraz w zbyt długo składowanych odpadkach kuchennych. •   Skorki przechodzą przeobrażenie niezupełne. Samica składa jaja w ziemi (często pod kamieniami lub w miejscach, w których właśnie żyje) i opiekuje się nimi do czasu wylęgnięcia się larw. Rozwój larw trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy. W środowisku naturalnym skorki odżywiają się delikatnymi częściami roślin, resztkami padłych zwierząt, a także jajami i larwami innych owadów. •   W ogrodach i sadach mogą wyrządzać poważne szkody, ogryzając i wyjadając pręciki i słupki kwiatów hodowlanych oraz uszkadzając ziarna zbóż. W pomieszczeniach mieszkalnych zanieczyszczają żywność odchodami. •   Zwalczanie skorków polega przede wszystkim na znalezieniu i usunięciu dróg wchodzenia owadów do mieszkań. Pojedyncze szczypawice można zniszczyć mechanicznie, a jeśli jest ich dużo, należy opryskać parapety okienne i progi drzwi preparatem owadobójczym o działaniu kontaktowym, tworząc w ten sposób barierę ochronną.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


30

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Kulinaria

Super szybkie i wyjątkowo smaczne – przekąski na grilla! Proste przepisy urozmaicą grillowe menu i będą doskonałym dodatkiem do mięsnych dań. Zobacz, co warto przygotować!

Pomidory zapiekane z serem feta

Składniki:

•   pomidory •   ser feta •   szczypiorek •   ząbki czosnku

•   zioła prowansalskie •   sól •   pieprz

Przygotowanie:

Przygotuj kilka pomidorów i dokładnie je umyj. Odkrój górną część i wydrąż pomidory tak, by przypominały małe miseczki, które można nafaszerować. Odkrojone części pomidorów pokrój w kostkę i dodaj do rozdrobnionego sera feta. Do miseczki ze składnikami dodaj jeszcze posiekany szczypiorek, wyciśnięte 2 ząbki czosnku, przyprawy i suszone zioła prowansalskie. Tak przygotowanym farszem nadziej wydrążone warzywa. Każdego pomidora owiń folią aluminiową i grilluj przez około 20 minut.

Grillowana pierś z kurczaka nadziewana szpinakiem

Grillowane mięsnowarzywne szaszłyki

Składniki:

•   pierś z kurczaka •   papryka czerwona •   papryka żółta •   czerwona cebula •   cukinia

Przygotowanie:

Marynata:

•   oliwa z oliwek •   sok z cytryny •   sól •   pieprz •   natka pietruszki

Zanim zabierzesz się za krojenie i nadziewanie składników na drewniane patyczki, musisz najpierw namoczyć wykałaczki w wodzie przez około godzinę. Jeśli używasz stalowych szpilek do szaszłyków, nie będzie takiej potrzeby. Pokrój pierś z kurczaka na niewielkie kawałki. Przygotuj marynatę z kilku łyżek oliwy z oliwek i soku z cytryny. Przypraw i dodaj posiekaną natkę pietruszki. Zanurz w niej pokrojone mięso i odstaw do lodówki na minimum 30 minut. Papryki, cukinię i cebulę również pokrój na regularne kawałki, by wszystko równomiernie się grillowało. Nadziewaj warzywa i mięso naprzemiennie na specjalne szpilki lub patyczki. Za pomocą pędzelka silikonowego posmaruj warzywa odrobiną oliwy z oliwek. Grilluj szaszłyki na ruszcie do grilla, aż do momentu, w którym mięso będzie gotowe, czyli około 15 minut. Co jakiś czas obracaj szaszłyki, by z każdej strony były dobrze przypieczone.

Składniki:

•   pierś z kurczaka •   świeży szpinak •   cebula •   ząbki czosnku •   masło •   śmietana

Przygotowanie:

•   żółty ser •   oliwa z oliwek •   sól •   pieprz

Opłucz pierś z kurczaka, przekrój na pół i delikatnie rozbij, by szybciej się ugrillowała. Natrzyj mięso solą i oliwą z oliwek. Na patelni przygotuj szpinakowy farsz: na maśle podsmaż cebulkę pokrojoną w kostkę, dodaj szpinak, przeciśnięty przez praskę czosnek, dopraw solą i pieprzem oraz zabiel odrobiną śmietany. Każdy filet złóż na pół, a do jego środka nałóż przygotowany farsz szpinakowy oraz dodaj kawałki żółtego sera. Aby farsz nie wyciekł w czasie grillowania, możesz spiąć wszystko za pomocą drewnianych wykałaczek. Grilluj na rumiany kolor z obu stron przez około 15 minut. By sprawdzić czy filet jest gotowy w środku, sprawdź jego temperaturę wewnątrz za pomocą termometru do mięsa ze specjalnym nakłuwaczem. Faszerowana pierś z kurczaka doskonale smakuje z dodatkiem delikatnego sosu czosnkowego.

32

Kiełbaski z mozzarellą i boczkiem

Składniki:

•   cienkie białe kiełbaski lub parówki •   mozzarella

•   plasterki boczku •   świeża bazylia

Przygotowanie:

Kiełbaski przetnij wzdłuż, tak by utworzyły kieszonkę. Włóż do nich pokrojoną w słupki mozzarellę i posyp świeżą, posiekana bazylią. Każdą kiełbaskę owiń ciasno plasterkiem boczku i zepnij za pomocą wykałaczek do koreczków tak, by nie wypłynęło z nich nadzienie. Rozgrzej grill i ułóż na tacce tak przygotowane kiełbaski. Grilluj z każdej strony po około 5 minut. W obracaniu i zdejmowaniu kiełbasek z grilla pomogą Ci szczypce do grillowania. Gotowe kiełbaski podawaj z chrupiącymi grzankami lub opieczoną bułką do hot-dogów.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Jak lato, to i spotkania przy grillu!

Kulinaria

Od połowy lat 90. grill stał się letnią rozrywką Polaków i kluczowym pomysłem na letnie biesiadowanie. W sezonie można go spotkać w niemal każdy przydomowym ogródku. Niesłabnąca popularność grilla podyktowana jest jego prostotą. Nieskomplikowana konstrukcja, łatwa obsługa, a przede wszystkim szybkość przyrządzania wymyślnych potraw sprawiły, że od ponad dwóch dekad przybywa fanów pieczonych warzyw i mięs. Grill stanowi doskonały pretekst do spotkań towarzyskich. Organizator imprezy za jednym zamachem, na jednym ruszcie jest w stanie przygotować w krótkim czasie jedzenie dla wszystkich zaproszonych. Oczywiście jedzenie stanowi podstawę grillowej biesiady, jednak, aby zakończyła się sukcesem trzeba się do niej dobrze przygotować i zaplanować cały anturaż.

Strategia na grilla Chociaż potrawy z grilla nie należą do tzw. fast food’ów, to proces ich przygotowania jest stosunkowo krótki. W grillowaniu szczególne znaczenie na końcowe efekty ma poprzedzający go proces przygotowania jedzenia. Wcześniejsze zamarynowanie mięsa, odpowiednie krojenie składników, przygotowanie mieszanki ziół i przypraw do potraw to klucz do sukcesu. Nie zapominaj, że dobrze zaplanowane przyjęcie przy grillu to cała strategia. Jego podstawą oczywiście jest skomponowanie odpowiedniego menu, które przypadnie do gustu każdemu z zaproszonych gości. Uczta powinna rozpocząć się od lekkich przekąsek, które z jednej strony zaspokoją na chwilę pierwszy głód gości, a z drugiej dadzą Ci czas na przygotowanie głównego posiłku. Do dania głównego, które zwykle składa się z pieczonego na ruszczcie różnego rodzaju mięsa podawaj zawsze jakiś dodatek. Dopełnieniem może być skomponowana z bukietu sezonowych warzyw sałatka, pieczone na złoto plastry warzyw lub tradycyjne ziemniaki czy chrupiące grzanki posmarowane oliwą z dodatkiem ziół i przypraw. Na koniec spotkania zaserwuj swoim współbiesiadnikom deser. Lody ze świeżymi owocami, domowe ciasto lub dla zachowania charakteru spotkania grillowane owoce.

Wykorzystując dogasający żar i swoją kreatywność możesz przygotować prosty owocowy deser. W trakcie grilla nie zapominaj o napojach. Jeżeli planujesz dania o wyrazistych smakach dobrze jest podać do picia zwykła wodę mineralną z dodatkiem cytryny i mięty, która nie tylko nie zabije smaku dań, ale także ugasi pragnienie w upalne dni. Schłodzone soki oraz mrożone herbaty owocowe sprawdzą się w każdej sytuacji. Na imprezę do późna warto pomyśleć o gorącej herbacie i kawie.

gotować coś innego, bardziej oryginalnego. Delikatniejsze rodzaje mięs, mieszanki warzyw i mięsa - to wszystko sprawi, że grillowe menu będzie bogatsze i smaczniejsze. Dzieci chętniej jedzą to, co same przygotowały. Wykorzystaj ich pomoc do przygotowywania kolorowych szaszłyków z warzyw czy owoców. Grillowana sałatka z owoców z pewnością przypadnie do gustu najmłodszym uczestnikom spotkania. Osoby na diecie nie muszą rezygnować z przyjemności jedzenia pieczonych potraw. Chude mięso w połączeniu z sałatką zaspokoi apetyt każdego liczącego kalorie gościa.

Dodatki do grilla

Menu na grilla Jadłospis grillowy powinien uwzględniać gusta i preferencje wszystkich zaproszonych. Jeżeli na spotkaniu pojawią się wegetarianie skomponuj dla nich sałatkę z dodatkiem pieczonych warzyw, owoców i serów według uznania. Jako dodatek możesz podać chrupiące pieczywo z grilla. Grill to zazwyczaj  uczta mięsożerców - ale oprócz tradycyjnej  karkówki i kiełbasy warto na grillu przy-

Aby nic nie popsuło dobrej zabawy przy grillu, zadbaj o najmniejsze szczegóły. Serwetki papierowe to absolutna podstawa. Jeżeli planujesz imprezę w słoneczny dzień, pamiętaj o parasolu nad stołem. W sytuacji kiedy wiesz, że spotkanie będzie trwało do późnych godzin wieczornych warto zaopatrzyć się w spray na komary lub odpowiednie świece zapachowe odstraszające insekty. W chłodne wieczory przydatne mogą okazać się koce, którymi goście będą mogli się okryć w razie spadku temperatury. Przyjemną atmosferę zagwarantują Ci kolorowe lampiony.

Co oprócz jedzenia? Oprócz jedzenia możesz swoim gościom zaproponować także gry i zabawy. Z takiej formy rozrywki z pewnością ucieszą się nie tylko dzieci. Proste gry słowne, zagadki sprawdzą się „przy stole”. Typowe letnie aktywności, jak gra w piłkę czy badminton pomogą wszystkim najedzonym spalić spożyte kalorie i cieszyć się urokami natury.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

33


Kulinaria

Pieczone młode ziemniaczki

Składniki:

•   młode ziemniaki •   ząbki czosnku •   cebula

Przygotowanie:

•   świeże zioła •   sól •   masło

Umyj młode ziemniaczki i dokładnie wyszoruj ich skórkę za pomocą małej szczoteczki. Nie obieraj warzyw. Możesz je pokroić na ćwiartki lub, jeśli nie są zbyt duże, upiec w całości. Ułóż porcję ziemniaków na kawałku folii aluminiowej, dodaj do nich plasterki cebulki i pokrojone ząbki czosnku. Dopraw szczyptą soli, posiekanymi świeżymi (lub suszonymi) ziołami. Świeże zioła możesz łatwo posiekać za pomocą specjalnym nożyczek do ziół, które wyposażone są w kilka ostrzy. Dołóż parę łyżeczek masła, które sprawi, że ziemniaki nie przykleją się do folii i będą miały przyrumienioną skórkę. Tak przygotowane warzywa owiń folią i piecz na grillu przez około godzinę. Od czasu do czasu obracaj ziemniaczki, by wszystkie równomiernie się przypiekły.

Grzanki z masłem czosnkowym

Składniki:

•   bagietka •   masło •   ząbki czosnku

•   zioła prowansalskie •   sól •   słodka papryka

Przygotowanie:

Pokrój bagietkę ukośnie na małe kromeczki. Parę łyżeczek masła wymieszaj dokładnie z wyciśniętym czosnkiem oraz ziołami prowansalskimi. Dodaj sól i słodką paprykę. Takim masłem czosnkowym posmaruj każdą kromeczkę. Ułóż pieczywo na aluminiowej tacce i grilluj 3-5 minut, uważając, by się nie przypaliło. Powinny być lekko złociste i odpowiednio chrupkie!

Grillowane szparagi

Składniki:

•   zielone szparagi •   oliwa z oliwek •   ząbek czosnku

•   sól morska •   mielony pieprz •   sos sojowy

Przygotowanie:

Umyj szparagi i odłam ich zdrewniałe łodygi. Niektórzy przed grillowaniem warzyw gotują je w osolonej wodzie w specjalnym garnku do szparagów, ale ja pomijam ten krok i wrzucam je na ruszt zupełnie świeże. Przygotuj marynatę z kilku łyżek oliwy z oliwek i sosu sojowego, a także przeciśniętego przez praskę czosnku. Najlepiej wstaw marynatę na kilka godzin do lodówki. Nadziewaj po kilka szparagów na patyczki do szaszłyków. Za pomocą pędzla silikonowego wysmaruj warzywa przygotowaną marynatą. Grilluj szparagi na aluminiowych tackach jednorazowych. Posyp solą morską i dopraw pieprzem. Piecz szparagi po 5-8 minut na każdej ze stron.

Faszerowane pieczarki z grilla

Składniki:

•   pieczarki •   ząbki czosnku •   cebula •   natka pietruszki

•   masło •   sól •   pieprz

Przygotowanie: Do faszerowanych pieczarek wybierz grzyby o jak największych kapeluszach. Wtedy z łatwością będziesz mógł nafaszerować je dowolnymi składnikami. Dokładnie umyj pieczarki i odetnij ich nóżki tuż przy kapeluszach. Pokrój odkrojone nóżki i cebulę w kostkę. Podsmaż na maśle (najpierw zeszklij cebulkę) i dodaj parę ząbków czosnku przeciśniętych przez praskę. Dopraw solą i pieprzem. Dorzuć posiekaną natkę pietruszki i smaż dopóki pieczarki nie zmiękną. Możesz również dodać trochę bułki tartej. Poczekaj aż farsz przestygnie i napełnij nim pieczarkowe kapelusze. Ułóż je na jednorazowych tackach do grillowania i piecz przez około 20 minut.

Wiosenna sałatka tzatziki – lekka przekąska do dań z grilla

Składniki:

•   sałata rzymska •   pomidor •   papryka czerwona •   cebula czerwona

34

•   świeży ogórek •   rzodkiewki •   szczypiorek •   prażone pestki słonecznika i dyni •   ser feta

Sos:

•   jogurt naturalny •   ząbki czosnku

Przygotowanie:

Umyj wszystkie warzywa i pokrój w kostkę (oprócz ogórka!), cebulę potnij w piórka, a sałatę porwij na mniejsze kawałeczki. Ser feta potnij w grubszą kostkę, a szczypiorek posiekaj. Wymieszaj wszystkie składniki w większej misce plastikowej. Zetrzyj na tarce świeżego ogórka i wymieszaj z jogurtem naturalnym oraz wyciśniętymi ząbkami czosnku. Dopraw sos do smaku, polej nim sałatkę i posyp wszystko pestkami dyni i słonecznika. Do lekkiej sałatki możesz dodać wcześniej ugrillowaną i pokrojoną pierś z kurczaka lub dosypać małe grzanki chlebowe. Sałatka idealnie komponuje się z chrupiącą bagietką zapiekaną z masłem czosnkowym. Źródło: beszamel.se.pl, garneczki.pl

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Pielęgnacja włosów w dojrzałym wieku

Uroda

Pielęgnacja włosów w dojrzałym wieku będzie wyglądała inaczej niż w przypadku włosów nasto- czy dwudziestolatki. Jest coraz więcej specjalistycznych kosmetyków i zabiegów, które mogą włosom pomóc i przywrócić im piękny wygląd ""  Anna Guttman Jak starzeją się włosy?

Siwe włosy powstają na skutek  zmniejszonego wydzielania melaniny – naturalnego pigmentu włosów. To jednak nie jedyna oznaka ich starzenia się, choć często tak właśnie uważamy. Pierwsze procesy degeneracyjne rozpoczynają się już przed 30. rokiem życia, ale z reguły postępują tak powoli, że ich skutki staja się widoczne dopiero po latach. •   Stopniowo słabnie aktywność genów odpowiedzialnych za powstawanie keratyny (główny materiał budulcowy włosów); •   Gruczoły łojowe przy mieszkach włosowych zaczynają wytwarzać coraz mniej sebum (włosy staja się bardziej suche i kruche); •   Zmniejsza się ilość wytwarzanego w organizmie kolagenu i wydajność mieszków włosowych (włosy są słabiej zakotwiczone w skórze głowy i spada tempo ich wzrostu). Na zmiany wynikające z upływu czasu nakładają się jeszcze skutki błędów w pielęgnacji włosów. Dlatego w końcu zawsze przychodzi taki moment, gdy musimy przyznać, że włosy stały się cieńsze, a przez to wydają się mniej gęste niż dawniej, są bardziej suche, sztywne i łatwo się łamią, wolniej rosną, za to maja skłonność do wypadania, brak im blasku, a fryzurze objętości. Starzenia się włosów nie da się powstrzymać, bo jest to normalny proces fizjologiczny, związany m.in. z gospodarka hormonalną organizmu. Można go jednak skutecznie spowolnić, co więcej, sprawić, że włosy odzyskają sprężystość i blask, a nawet gęstość.

Pielęgnacja włosów Najważniejsza jest codzienna pielęgnacja odpowiednio dobranymi kosmetykami. Włosy dojrzałe potrzebują wsparcia m.in. keratyny i koenzymu Q10, który pobudza jej produkcje. Pomogą im też peptydy, aminokwasy, hydrolizat kolagenu, odmładzająca witamina E, a także olej-

ki i ekstrakty roślinne, które nawilżają skórę głowy, dostarczają cebulkom włosowym składników odżywczych, odbudowują strukturę włosów, dodają im objętości. Myj włosy tak często, jak tego wymagają, bo nagromadzone sebum i inne zanieczyszczenia utrudniają skórze oddychanie i odżywienie mieszków włosowych. Nie tylko dobrze dobrany szampon – ważna jest też technika mycia włosów. Rozprowadź niewielka ilość kosmetyku w dłoniach i nałóż na włosy zmoczone letnią wodą. Masuj łagodnie przez 2-3 minuty – masaż poprawia ukrwienie skóry głowy, wiec to, co cenne w szamponie, ma szanse przeniknąć do mieszków włosowych. Po spłukaniu i lekkim osuszeniu włosów ręcznikiem nałóż odżywkę – najpierw na końcówki, które z reguły są najbardziej zniszczone, a potem grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach rozprowadź kosmetyk na całej długości włosów. Nie nakładaj u samej ich nasady ani nie wcieraj w skórę głowy, aby jej nie podrażnić czy nie sprowokować łojotoku. Na koniec spłucz głowę letnią wodą.

Domowe sposoby na zdrowe włosy •   Przynajmniej raz w tygodniu połóż na włosy maskę – zawiera więcej niż zwykle składników odbudowujących i regenerujących. Wybieraj preparaty, które zawierają składniki silnie nawilżające i regenerujące – z proteinami, z odżywczymi olejkami, kolagenem, keratyną. Nałóż maskę na świeżo umyte, wilgotne włosy – przeczytaj informacje na opakowaniu, niektóre maski należy wmasować też w skórę głowy. Po rozprowadzeniu kosmetyku możesz jeszcze owinąć głowę folią i ciepłym ręcznikiem – w cieple łuski się otworzą, a włosy wchłoną więcej dobroczynnych składników. •   Dla dojrzałych, osłabionych i wypadających włosów przeznaczone są także specjalne kuracje wzmacniające. Najczęściej są to preparaty zawie-

rające opatentowane kompleksy roślinno-witaminowe o silnym działaniu – odbudowują strukturę włosów, poprawiają ukrwienie skóry głowy i odżywienie mieszków włosowych. Przeznaczone są do wcierania w skórę głowy – poprawiają w niej mikrokrążenie i pobudzają mieszki włosowe, hamują wypadanie włosów i stymulują ich wzrost. Często można je stosować na dzień, na świeżo umyte włosy – nie obciążają ich, nie nasilają wydzielania łoju. Taką kuracje zazwyczaj należy prowadzić systematycznie przez 3 miesiące – po takim czasie efekt bywa naprawdę spektakularny.

Dieta Skuteczna regeneracja nie kończy się na stosowaniu odpowiednio dobranych kosmetyków – na zdrowie i wygląd włosów duży wpływ ma także dieta. Warto wiec wprowadzić do menu więcej produktów zawierających witaminy i mikroelementy, które wspomogą odbudowę struktury włosów – m.in. cynk, miedź, żelazo, witaminy z grupy B. Można także sięgnąć po preparaty, które pomogą szybciej przywrócić włosom dobra kondycje, np. z wyciągami ze skrzypu polnego.

Zabiegi profesjonalne Pomoc dla osłabionych, wypadających włosów oferują tez gabinety medycyny estetycznej. Doskonałe efekty dają zabiegi mezoterapii skóry głowy. Polegają na ostrzykiwaniu jej koktajlami witaminowo-mineralnymi, dobieranymi w zależności od potrzeb – mogą np. nawilżać i odżywiać skórę głowy, hamować wypadanie włosów. Na podobnej zasadzie oparty jest zabieg polegający na ostrzykiwaniu skóry głowy osoczem z krwi pobranej od pacjenta. Zostaje ona tak spreparowana, by zawierała jak najwięcej tzw. czynników wzrostu, które silnie stymulują mieszki włosowe, pobudzają nawet te, które zostały już „uśpione” – w efekcie włosy odzyskują gęstość i witalność. Źródło: poradnikzdrowie.pl

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

35


Zwierzaki

Zapach skunksa

Czy kiedykolwiek zostałeś spryskany przez skunksa, czy twój pies wdał się w walkę ze śmierdzielem? Opowiadano wiele o tym, jak pozbyć się zapachu skunksa – od soku pomidorowego do piwa do płynnego detergentu. Co tak naprawdę działa? Po pierwsze, obejrzyj oczy Twojego psa lub kota, który miał bliskie spotkanie ze skunksem. Jeśli twój ulubieniec został strzyknięty po oczach, to będą one mocno podrażnione i załzawione. „Wprawdzie nie oślepnie, ale będzie go mocno bolało”, ostrzega dr Veronika Kiklevich, lekarka z Kolegium Medycyny Weterynaryjnej Waszyngtońskiego Uniwersytetu Stanowego w Pullman. Radzi przemyć oczy tym samym płynem do przemywania oczu, jakiego używają ludzie. „Wystarczy postępować zgodnie z zaleceniami na ulotce, a zwierzę odczuje szybką ulgę”, mówi. Wykąp go. Jeśli tylko pogoda pozwala, lepiej to zrobić na dworze, inaczej nie dowietrzysz mieszkania przez tygodnie, ostrzega dr Lynda Bond, lekarka weterynarii z prywatną praktyką w Cape Elizabeth w Maine, prowadząca cotygodniowy program o domowych zwierzętach w jednej ze stacji telewizyjnych w Portland. Użyj skórzanych lub gumowych rękawic do zabezpieczenia rąk i namydl go porządnie szamponem. Spłucz i powtórz całą procedurę od początku, radzi.

Pomidorowy cud Specjaliści nie wiedzą, dlaczego akurat sok pomidorowy tak dobrze neutralizuje zapach skunksa, ale to tradycyjne antidotum warte jest zastosowania. Po wykąpaniu i wysuszeniu „po prostu zlej go sokiem”, radzi Hazel Christiansen, właścicielka salonu piękności dla zwierząt Blue Ribbon Pet Grooming w Lewiston, Idaho, przewodnicząca American Grooming Shop Association. Wszystko zależy od wielkości twojego ulubieńca, ale pewnie zużyjesz na to nawet kilka kartonów. Zostaw zwierzę na 15-20 minut, potem starannie zmyj sok i jeszcze raz użyj szamponu, radzi. Jeśli twój pupil nadal śmierdzi, zacznij wszystko od początku. Ale uwaga, jeśli twój pupil jest biały lub bardzo jasnej maści, przygotuj się na czasową zmianę barwy jego futra. „Może nawet

36

być przez jakiś czas różowy albo pomarańczowy”, ostrzega Hazel Christiansen.

Masaż z masengillem Ten dostępny bez recepty środek od dawna jest używany w salonach piękności dla psów, jeśli trafi się im klient, który spotkał na swojej drodze skunksa. „Masengill czyni cuda”, zapewnia Tracey McLaurin, hodowczyni psów i psia fryzjerka z Winchester, Virginia. „To jedyny środek, którego zawsze używam, aby zneutralizować odór skunksa”, mówi. Dla mniejszych zwierząt mieszamy 60 g masengillu z czterema litrami wody, dla większych – ilości te podwajamy. Nacieramy mieszanką zwierzę, czekamy 15 minut, potem kąpiemy je z użyciem szamponu.

Pomoc z kuchennej szuflady Zapach wanilii pomaga zneutralizować wonie, jakie wydziela twój pieszczoch po spotkaniu ze skunksem, mówi Hazel Christiansen. Filiżanka i ćwierć wyciągu z wanilii na 4 litry wody – oto roztwór, w którym należy go namoczyć. Po 10 minutach kąpiemy go i płuczemy starannie.

Trochę chemii Według Paula Krebauma, chemika z Lisie, Virginia, najlepszym środkiem do zneutralizowania zapachu skunksa jest mieszanka: •   1/4 filiżanki sody oczyszczonej, •   łyżeczka mydła w płynie •   litr wody utlenionej. Wymieszaj w dużym, otwartym pojemniku i natychmiast użyj. Mieszanką tą myjemy włos zwierzęcia, a potem dokładnie spłukujemy. Według Statewide Program IPM, Agriculture and Natural Resources, University of California, można go bezpiecznie stosować na ludziach, zwierzętach domowych, odzieży i meblach. ieszanki nie można zakrywać ani przechowywać, ponieważ mogą eksplodować zamknięty kontener. Aby pozbyć się resztek roztworu, rozcieńcz go silnie wodą i wylej spust.

Ta mieszanka, bez dodatku mydła, była używana w laboratoriach do neutralizowania zapachu siarkowodoru, poradzi sobie więc i z zapachem skunksa.

I dezodorantów W sklepach z artykułami dla zwierząt można kupić rozmaite dezodoranty. „Całkiem nieźle działają i są bardzo łatwe w użyciu”, zapewnia dr Bond.

Pozbywanie się zapachu skunksa z domu Jeśli ludzie lub zwierzęta wejdą do domu zanim zostaną pozbawieni skażenia, może się okazać, że zapach unosi się w powietrzu. Aby się go pozbyć, ugotuj ocet na patelni. W domu będzie teraz pachnieć jak ocet, ale gdy zapach zniknie, zapach skunksa również powinien zniknąć.

Czyszczenie budynków i pokładów Aby uzyskać zapach skunksa z budynków, drewnianych desek i ganków itp., Wymieszaj 1 szklankę płynnego wybielacza w galonie wody. Zachowaj ostrożność, ponieważ może wybielać powierzchnie. Najpierw spróbuj go na małym miejscu, jeśli istnieje obawa o przebarwienia.

Porady na temat de-skunking •   Spróbuj usunąć zapach z ludzi, zwierząt i przedmiotów tak szybko i dokładnie, jak to możliwe. Im dłuższy zapach jest na czymkolwiek, tym trudniej będzie go usunąć. •   Jeśli możesz, pracuj na zewnątrz, aby nie wnosić zapachu do domu lub nie upuszczaj oleju na dywan, meble lub inne przedmioty gospodarstwa domowego. •   Prysznic dokładnie z ciepłą wodą po użyciu roztworu de-skunking. •   Jeśli odzież lub inne przedmioty zostały silnie spryskane przez skunksa, możesz po prostu je odrzucić, ponieważ tkanina może utrzymywać zapach skunksa przez bardzo długi czas. •   Jest mało prawdopodobne, że jakiekolwiek rozwiązanie całkowicie wyeliminuje zapach po raz pierwszy. Może minąć kilka lub nawet kilkanaście sekund, zanim zapach całkowicie się rozproszy.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Tajemnica znikających pszczół

Zwierzaki

Od ponad 10 lat na świecie obserwuje się masowe wymieranie pszczół. Grozi to ekologiczną katastrofą. Pszczoły miodne nie tylko dają miód, bez nich nie byłoby upraw rolnych. Zapylają bowiem aż 85 procent roślinności na Ziemi. Co będzie, gdy te pracowite owady znikną zupełnie? ""  Piotr Nowotnik

Mistrz pszczelarski

Prorocze mogą się wkrótce okazać słowa Alberta Einsteina: „bez pszczół człowiekowi pozostaną jedynie 4 lata życia”. Dzięki nim możemy hodować m.in. rzepak, słonecznik, mak, lucernę, grykę. Pszczoły są niezastąpione w sadownictwie, zapylają łąki i pastwiska, stanowiące główne źródło pokarmu dla zwierząt gospodarskich. Szacuje się, że bez pszczół światowa produkcja żywności zmaleje o ponad 75 procent.

Długa lista wrogów pszczół Wymieranie pszczół jest faktem, ale nie można określić jednej przyczyny zjawiska znikania pszczół. Prawdopodobnie odpowiedzialny jest za to cały szereg czynników, które powodują osłabienie odporności pszczół, a w konsekwencji ich gwałtowne ginięcie. Niezaprzeczalnie główne przyczyny to: •   szkodliwe opryski chemiczne na polach, •   patogenne choroby wirusowe i roztoczowe występujące u pszczół, •   plantacje monokulturowe, •   wycinki starych lip i akacji, •   antybiotyki i inne leki podawane pszczołom. Podejrzewa się też, że populacji pszczół zagrażają uprawy modyfikowane genetycznie, zwłaszcza kukurydzy i rzepaku, oraz rozwój telefonii komórkowej. Ich wrogami na pewno są pasożytnicze muszki z gatunku Apocephalus borealis. Ponadto szkodliwa okazuje się nadmierna ingerencja człowieka w ów superorganizm,jaki stanowi pszczela rodzina. Poszukiwanie coraz to łagodniejszych, nierojliwych, miodnych i odpornych linii pszczół doprowadziło do licznych krzyżówek rasowych na drodze sztucznej inseminacji matek pszczelich. Bezdyskusyjnie spowodowało to u niektórych pszczół załamanie naturalnej odporności i zatracenie instynktu samoobronnego.

Zabójcze opryski Największą przyczyną masowego wymierania pszczół są przeprowadzane zabiegi agrotechniczne. Co roku w USA ginie przez to 1/3 populacji tych owadów, natomiast w Europie – 20-25 procent. W czasie jednego oprysku środkami owadobójczymi na plantacji rzepaku może zginąć nawet 2-2,5 mln pszczół lotnych. Najlepiej całkowicie odstąpić od używania toksycznych środków ochrony roślin lub wybierać takie, które mają możliwie krótki okres karencji. Trzeba pamiętać, by zabiegi ochrony upraw przeprowadzać poza godzinami lotów owadów (po zachodzie słońca, kiedy pszczoły zbieraczki wróciły już do ula) i poza okresem kwitnienia roślin, a także nie wtedy, gdy prędkość wiatru przekracza 3 m/s. Niestety rolnicy często używają zakazanych środków i nie stosują się do obowiązujących przepisów prawnych. Każdy oprysk chemiczny musi być konsultowany i zgłaszany wcześniej pszczelarzowi.

Nieskuteczne przepisy prawne Gdy dadzą się zauważyć symptomy zatrucia owadów środkami ochrony roślin, wówczas zbiera się specjalnie powołana komisja złożona z przedstawicieli urzędu gminy, biegłych sądowych, rzeczoznawców i ekspertów chorób pszczelich oraz przedstawicieli Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Do zadań takiej komisji należy przede wszystkim wykrycie w próbkach – na drodze diagnostyki laboratoryjnej – środka chemicznego, zlokalizowanie plantacji, na której doszło do zatrucia i udowodnienie winy sprawcy. Niestety, mandaty mieszczą się w śmiesznej kwocie do 500 zł – to zwykle kary za nieprowadzenie ewidencji oprysków przez rolników.

Epidemia warrozy dziesiątkuje pszczoły W Polsce największym problemem zaraz po toksycznych środkach ochrony roślin jest choroba pasożytnicza,

zwana warrozą. Wywołujące tę chorobę roztocze Varroa destructor żywi się hemolimfą pszczół zarówno dorosłych, jak i w stadium poczwarek, powodując ich znaczne osłabienie. Pasożyt może też roznosić bardzo groźne wirusy, które prowadzą do deformacji skrzydeł oraz chronicznego i ostrego paraliżu pszczół. To wywołuje dezorientację i ucieczkę pszczół, co nazywane jest syndromem pustego ula – opuszczają go wszystkie pszczoły albo pozostaje w nim tylko królowa matka z garstką pszczół robotnic. W Polsce pszczelarze spóźniają się z leczeniem pszczelich rodzin (ze względu na kwitnące jeszcze w sierpniu rośliny) i zwalczaniem tej choroby, nie ma też odpowiednio skutecznej gamy leków przeciwko warrozie. Problem niedostępności środków leczniczych wynika z ich toksyczności i odkładania się substancji aktywnych w wosku i miodzie, stąd leczenie jest utrudnione.

Ciepłe zimy szkodzą pszczołom Problem pogłębia niesprzyjająca aura. Ostatnie ciepłe zimy, praktycznie stale utrzymujące się dodatnie temperatury i brak śniegu, zdezorientowały pszczoły. Zimą powinny one gromadzić się w bardzo ścisłym kłębie zimowym, w którym drgania mięśni każdej robotnicy dostarczają ciepła ogrzewającego rój. Niestety, pogoda panująca na zewnątrz ula sprawia, że pszczoły rozchodzą się po ramkach i w ulu panuje „przekonanie” o zakończeniu sezonu zimowego. Temu zjawisku towarzyszy zwykle wznowienie procesu czerwienia, czyli składania jajeczek przez matkę. W efekcie pokarm przeznaczony pierwotnie tylko dla zimujących pszczół zostaje zużyty na wychowanie młodych robotnic. Dodatkowo obecność czerwiu wywołuje namnażanie się roztoczy warrozy. W razie powrotu mrozów życie pszczelej rodziny staje się też zagrożone, bo zamiast zbić się w kłąb zimowy, musi ogrzewać plastry z czerwiem.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

37


Zwierzaki Hodujmy rośliny miodolubne Roślinami, które zapewniają pszczołom pożywienie, powinniśmy podsiewać każdy niezagospodarowany skrawek ziemi. W ogródkach i na balkonach warto sadzić: ogórecznik lekarski, lawendę, kocimiętkę, ślazówkę, rozmaryn, komosę, pelargonię pachnącą. Na większych areałach: wielogatunkowe mieszanki gryki, roślin z rodziny faceliowatych (facelia błękitna), motylkowatych (bobik, wyka piaskowa i kosmata, łubin żółty i wąskolistny) oraz krzyżowych (gorczyca biała i czarna, rzodkiew oleista).

A może hotelik dla owadów? Dużym udogodnieniem dla pszczół jest w ogrodzie oczko wodne, które stanowi dla nich źródło wody i zwalnia je z konieczności przemierzania kilku kilometrów w celu jej zdobycia. W przy-

padku braku niewielkiego stawu można wystawić w ogrodzie specjalne poidło: wystarczy do tego niewielkie, płytkie naczynie czy wiaderko z wodą wypełnione trzciną bądź listewkami drewnianymi, by pszczoły się nie topiły. Ogrodnicy powinni zrezygnować ze sztucznych nawozów na rzecz tych naturalnych. Unikać należy wypalania traw i liści, w których mogą gromadzić się inne pszczołowate. By uniknąć wiosennego wypalania traw, wystarczy pamiętać o wykaszaniu jesienią poboczy pól, miedz i przydroży. Coraz modniejsze staje się zakładanie hotelików, różnej wielkości budek dla dzikich pszczół samotnic, pszczół murarek i trzmieli. Takie gniazda można tworzyć przez stawianie ściśle upakowanych suchych łodyg, np. słonecznika, trzciny, słomy, związanych gałązek. Murarki gnieżdżą się też w glinie i cegłach. Wszystko to zamyka się w pojęciu ochrony czynnej.

Troska o naturalne siedliska Pomagać pszczołom, czyli zapewniać im dobre warunki do życia, może każdy. Wielu z nas fascynuje się kwia-

tami, ogrodnictwem i projektowaniem działek, a dzięki mądremu hodowaniu roślin możemy stworzyć pszczołom azyl i dostarczać im pożywienie. Wielu z nas fascynuje się kwiatami, ogrodnictwem i projektowaniem działek, a dzięki mądremu hodowaniu roślin możemy stworzyć pszczołom azyl i dostarczać im pożywienie. Na miarę możliwości zaleca się sadzenie drzew i krzewów miododajnych, będących atrakcyjnym i trwałym źródłem pokarmu. Należy też chronić stare, przydrożne wierzby i lipy, gdyż mogą znajdować się w nich gniazda owadów pszczołowatych i trzmieli. Warto wziąć przykład z Brytyjczyków. Kiedy po 1988 r. na Wyspach wyginęły wszystkie trzmiele, zaczęto importować rodziny tych owadów. To, niestety, nic nie dało, bo obce osobniki nie mogły dostosować się do nowych warunków środowiskowych, brakowało też naturalnych siedlisk, a baza roślin była mało zróżnicowana. Ale populacja trzmieli zaczęła się odradzać, gdy ruszyły społeczne akcje tworzenia zagłębi kwiatowych i obsiewania ich roślinami będącymi dobrym źródłem pokarmu dla tych owadów. Źródło: poradnikzdrowie.pl

Babeszjoza u psa

Babeszjoza to jedna z najbardziej niebezpiecznych i wciąż często spotykanych psich chorób. Nieleczona w większość przypadków prowadzi do śmierci. Babeszjoza to choroba odkleszczowa, przenoszona przez kleszcze z rodzaju  Dermacentor reticulatus. Jak rozpoznać chorobę?

Objawy babeszjozy są bardzo podobne do objawów wielu innych psich chorób. Wszystko zaczyna się od apatii, braku apetytu i ogólnego osłabienia. Piesek nie wykazuje chęci do zabawy i aktywności fizycznej, zdarza się również że wymiotuje bądź ma rozwolnienie. Często objawom towarzyszy  gorączka i bladość. Jak sprawdzamy czy zwierzak jest blady? Delikatne odciągamy w dół dolną powiekę - powinna być lekko różowa, jeśli jednak jest biała pies jest blady. Z kolei prawidłowa temperatura psa wynosi około 38-39 stopni.  Najbardziej charakterystycznym objawem babeszjozy jest ciemny, czerwony mocz z krwią. Nieleczona prowadzi także do wielu różnych powikłań, m.in.: zaburzeń oddychania, zapalenia trzustki, obrzękiem kończyn czy niewydolnością nerek.  Babeszjozę rozpoznaje się poprzez  badanie krwi, a dokładniej rozmaz. W krwi psa znajdują się pierwotniaki. Czasami rozmaz nie wykrywa choroby. W tym przypadku pomocna jest  morfologia, gdyż podczas tej choroby zawsze obniżony jest poziom pły-

38

tek krwi. Bardzo istotny jest również wywiad lekarski przeprowadzony przez weterynarza. Wcześnie rozpoznaną chorobę można wyleczyć.

Leczenie Nie leczona babeszjoza jest chorobą śmiertelną. Bardzo ważne jest jak najszybsze rozpoznanie choroby. Psu jak najszybciej trzeba podać lek, który niszczy pierwotniaki we krwi. Dodatkowo podczas kuracji podaje się zwierzakowi antybiotyki i sterydy. Czasami potrzebne są również kroplówki, a nawet transfuzja krwi. Leczenie trwa minimum kilka dni, często występują nieprzyjemne powikłania.

Profilaktyka Jeśli chodzi o działania profilaktyczne, z pewnością należy chronić psa przed ukąszeniami kleszczy, gdyż to one przyczyniają się do roznoszenia babeszjozy. Na rynku dostępnych jest wiele preparatów przeciwkleszczowych  –  tabletki, obroże  czy preparaty spot - on. Krople działają 4 tygodnie lub miesiąc. Krótkotrwałym rozwiązaniem są także tabletki. Działają miesiąc.

Obroża działa aż 8 miesięcy. Niektóre preparaty działają również na inne insekty np.: pchły i komary. Środki te zawsze najlepiej kupować bezpośrednio u lekarza weterynarii. Jeśli mieszkamy lub planujemy podróż z psem w rejony, w których często stwierdzana jest babeszjoza, jeden preparat może nie wystarczyć – zwłaszcza u psów dużych, z gęstą, długą sierścią. Wówczas warto zastosować dwa preparaty, by zminimalizować ryzyko złapania kleszcza.  W przypadku, gdy widzimy, że pies ma już wczepionego kleszcza –  czym prędzej należy go usunąć. Najlepiej, jeśli zrobi to ktoś, kto wie, jak odpowiednio  wyjąć całego kleszcza ze skóry. Można zakupić także popularne teraz kleszczołapki, które bardzo ułatwiają pozbywanie się pasożytów. Dostępna jest ponadto  szczepionka na babeszjozę, można więc psa zaszczepić, jednak nie da ona całkowitej ochrony przed zachorowaniem. Szczepionka jedynie złagodzi objawy, jeśli już dojdzie do zakażenia – na pewno warto ją zastosować w regionach, gdzie babeszjoza u psów jest często spotykana.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

39


Profile for Richard P

Polski Monitor - Lipiec/Sierpien 2019  

Polski Monitor - Lipiec/Sierpien 2019

Polski Monitor - Lipiec/Sierpien 2019  

Polski Monitor - Lipiec/Sierpien 2019

Advertisement