Page 1

RADIO POLONIA TORONTO 100.7 FM nadajemy W NIEDZIELĘ 17:00 - 20:00

WWW.RADIOPOLONIA.CA

POLSKI

ZDROWIE

BEZPŁATNY MIESIĘCZNIK

onitor.com NAUKA

PORADNIK

PRZEWODNIK

Temat miesiąca: Grasica

Grudzień 2017

INFORMATOR

str. 3 - 7

W Polsce, po raz pierwszy na świecie, udało się wyhodować komórki nabłonkowe grasicy i przygotować je do implantacji. In Poland, for the first time in the world, the thymus epithelial cells have been grown and prepared for implantation.


Temat miesiąca

Grasica - funkcje i choroby

Warto wiedzieć co to jest grasica. Zachowanie wysokiej odporności organizmu  nie byłoby możliwe bez działania grasicy. Grasica to niewielki gruczoł, który spełnia bardzo ważne funkcje dla zachowania dobrego zdrowia. Wiele osób wie o niej jednak niewiele, co wynika z faktu, że jest ona obecny w organizmie tylko do pewnego roku życia, po czym zostaje zastąpiona tkanką tłuszczową. Co to jest grasica i jakie jest jej znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania organizmu? Grasica jest narządem limfatycznym, zlokalizowanym w klatce piersiowej za mostkiem. Grasica ma bardzo ważne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania i rozwoju  układu immunologicznego. To właśnie w niej odbywa się dojrzewanie  białych krwinek, czyli limfocytów T, które mają duży wpływ na odporność organizmu. Grasica jest zbudowana z dwóch jednakowych płatów o dość dużych rozmiarach. Składają się na nią kora podzielona na zraziki oraz rdzeń. Wzrost grasicy odbywa się do 3. roku życia, wówczas jej masa może wynosić od 30 do 40 g. Następnie wraz z rozwojem człowieka, w wyniku działania hormonów płciowych, następuje zanik grasicy i w konsekwencji jest ona zastąpiona przez tkankę tłuszczową. Zdarzają się przypadki, w których to grasica zamiast ulec zanikowi, zaczyna się niepokojąco rozrastać. Taka sytuacja może być związana z pojawieniem się miastenii, której bardzo często towarzyszy właśnie przerost grasicy. Funkcje grasicy odgrywają ważną rolę w zachowaniu odporności. To właśnie do grasicy ze szpiku kostnego dostają się limfocyty, dlatego ważną funkcją grasicy jest odpowiedzialność za ich dojrzewanie. Ponadto istotną funkcją grasicy jest również rozpoznawanie obcych antygenów, czego grasica uczy się w wyniku działania hormonu tymozyna. Tak właśnie powstają limfocyty typu T. Stąd wędrują do poszczególnych tkanek limfatycznych, dzięki temu  układ chłonny może działać nawet mimo usunięcia tego narządu.

Funkcją grasicy jest również kontrola funkcjonowania węzłów chłonnychi  śledziony. Zajmuje się również produkcją hormonów: tymozyny oraz tymopoetyny. Tymozyna odpowiada za proces dojrzewania limfocytów T oraz wpływa na obecność limfocytów w szpiku. Z kolei hormon tymopoetyna wykazuje podobne działanie do tymozyny, ale jej podstawową funkcją jest blokada neuroprzekaźników w mięśniach. Zbyt mała ilość tymopoetyny może być przyczyną pojawienia się męczliwości mięśni, czyli tzw. miastenii.

Choroby U niektórych osób może pojawić się przerost grasicy - objaw, który z kolei prowadzi do miastenii. Jest to przewlekła choroba charakteryzująca się osłabieniem mięśni szkieletowych. Ten objaw grasicy może mieć również podłoże nowotworowe. Do najczęściej występujących nowotworów złośliwych tego narządu należy grasiczak oraz  rak grasicy. Nowotwory grasicy dają objawy w postaci nieprawidłowości w podziale komórek. Grasiczak rozwija się stopniowo i głównie w obrębie grasicy. Z kolei rak grasicy wzsrasta w szybkim tempie, powodując dość często przerzuty. Jest także znacznie trudniejszy do wyleczenia niż grasiczak.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

3


Zdrowie

Temat miesiąca

•   W przypadku nowotworów grasi- że jej fizjologicznemu zanikowi towarzy- produkowanego przez grasicę. Wkrótcy objawy to m.in. kaszel i ból klatki pier- szy proces starzenia się, zaprogramo- ce potem, amerykańsko – chiński konsiowej. Zdarza się, że do pewnego mo- wany na około 100 lat. Większość ludzi cern rozpoczął produkcję syntetycznej mentu nowotwory grasicy objawów wi- nie dożywa tego wieku, ponieważ gra- tymozyny na skalę przemysłową, wprodocznych po prostu nie dają i są wykry- sica pod wpływem stylu życia i zmian wadzając lek o nazwie ZADAXIN. Aktuwane przypadkowo podczas rutynowe- środowiskowych starzeje się przedwcze- alnie trwają w wielu krajach badania go badania rtg. W diagnozowaniu no- śnie. Uważano, że najważniejszymi ele- kliniczne, potwierdzające przeciwzawotworów grasicy poza badaniem ren- mentami układu odpornościowego są palne i przeciwnowotworowe działanie tgenowskim  niezbędne są również:  to- limfocyty T. Jednak wieloletnie badania tymozyny alfa l. W Polsce, badania nad grasicą rozmografia komputerowa oraz rezonans prowadzone na zwierzętach wykazały, iż grasica jest centralnym narządem poczęto w latach 60. Udowodniono magnetyczny. •   Inną chorobą grasicy związaną układu odpornościowego. Wyproduko- m.in. że grasica może starzeć się znaczz zanikiem grasicy jest  zespół di Geor- wano nawet preparat z grasicy cielęcej nie wcześniej, niż w zaprogramowanym biologicznie czasie, a zalege’a  oraz SCID. Niedorozży to od stylu i jakości życia wój lub rak tego narządu oraz czynników środowiskojest w tym przypadku spowych. Na przedwczesny zawodowany nieprawidłowonik grasicy wpływ mają śrościami chromosomu. Chodowisko, głód i stresy, co roba grasicy, jaką jest zew efekcie przyczynia się do spół di George’a dotyczy zwiększenia zachorowalnojednego na 4000–5000 nieści na choroby autoimmumowląt. Powoduje zabunologiczne, wielonarządorzenia w systemie immunowe infekcje i nowotwory. logicznym oraz problemy W 1974 roku, odbył się sercowo-naczyniowe. W tej w Waszyngtonie Światowy chorobie grasicy często wyKongres Patologów. Podstępuje tzw.  podśluzówkoczas sesji plenarnej poświęwy rozszczep podniebieconej immunologii, wyniki nia, który może powodoswoich prac badawczych wać trudności ze spożywazaprezentował prof. Bogniem posiłków. Poza tym dan Woźniewicz. Wystąpieu osób z zespołem di George’a można zauważyć dy- Prof. Bogdan Woźniewicz (w środku, w trakcie celebrowania 85. urodzin), anatomopatolog z Warszawy, nie Profesora spotkało się smorfię twarzy – szerokie opracował metodę hodowli komórek nabłonkowych grasicy. 2 lata temu do do prac nad tym projektem dołą- z ogromnym zainteresowaniem, czego dowodem byrozstawienie oczu oraz ma- czył Prof. Andrzej Frydrychowski (z lewej strony), znany naukowiec z Gdańska. Jest to przełomowa metoda leczenia w skali światowej. Niestety, na razie, bardzo droga. ły liczne zaproszenia na połe małżowiny uszne. Zespół SCID  natomiast to choro- (thymus siccsa), którego zadaniem by- wtórzenie wykładu w wielu jednostkach ba grasicy, która oznacza ciężki i zło- ło spowodowanie regeneracji grasicy. naukowych na całym świecie. Nastążony  niedobór odporności. Należy do Pierwotnie preparat podawany był do- pił gwałtowny rozwój badań nad grawrodzonych chorób genetycznych, ustnie, a następnie w postaci roztworu - sicą. Coraz częściej mówiono o grasiw przebiegu których można zauważyć domięśniowo. Okazało się, że preparat cy jako centralnym narządzie immunobrak komórek układu odpornościowe- ulega rozpadowi wkrótce po podaniu logicznym, podkreślano, że to właśnie ona sprawuje nadzór nad dojrzewaniem go typu T oraz B. Chorobie tej towarzy- domięśniowym. Przełomu w ocenie znaczenia i funk- i funkcjonowaniem limfocytów. Wielszy stopniowy zanik grasicy. Większość z nas zapomina o roli gra- cji grasicy dokonał w 2000 roku Gold- ki wkład w rozwój badań nad grasicą, sicy w organizmie, dbając w większym stein, który odkrył i opatentował wzór a w tym: nad regeneracją grasicy, wniostopniu o inne narządy. A grasica poza chemiczny hormonu tymozyny alfa l sły ośrodki z Australii (Prof. Richard Boyd) funkcją odpornościową zapobiega rówWYDAWCA (Publisher): nież pojawieniu się alergii, wpływa na Radio Polonia Enterprises Ltd. procesy metaboliczne oraz opóźnia staEDITOR: rzenie się organizmu. Prawidłowe działaKrystyna Piotrowska nie grasicy może osłabić nieodpowiedni www.polskimonitor.com krystyna@radiopolonia.ca styl życia. Szczególnie negatywnie wpłyMIESIĘCZNIK / MONTHLY MAGAZINE REDAKTOR GRAFICZNY: wa na nią częste stosowanie antybiotyMagdalena Lesiuk ków, sytuacje stresowe oraz zbyt duża REKLAMA I KONTAKT Z REDAKCJĄ GraphMad@gmail.com ilość estrogenów przyjmowanych wraz info@radiopolonia.ca z tabletkami antykoncepcyjnymi. Jej Fotografia: Artykuły: tel. 416 - 938 - 7141 funkcjonowanie zaburza również przyjMichael Profesorski Magdalena Lesiuk Adres do korespondencji: Adam Pakuła Łukasz Stępień mowanie różnego typu używek.

Implant grasicy Od kilkunastu lat grasica uważana jest za najważniejszy narząd immunologiczny; wcześniej postrzegano ją jako narząd niepotrzebny, działający tylko w wieku rozwojowym. Przyjmowano,

4

Radio Polonia Toronto 2550 Goldenridge Rd., Unit #6 Mississauga, On, L4X 2S3

Ilona Girzewska Jola Bugajski Magdalena Lesiuk

Karolina Brozio Richard Piotrowski

Redakcja nie odpowiada za treść artykułów i ogłoszeń. Prawa autorskie zastrzeżone. Treść wszystkich artykułów publikowanych w magazynie „Polski Monitor” ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie zastępuje konsultacji z lekarzem i nie może być podstawą do stosowania jakichkolwiek środków farmaceutycznych ani form terapii. Wszelkie decyzje w wyżej wymienionych kwestiach należą do lekarza prowadzącego leczenie. Magazyn „Polski Monitor” ani osoby współpracujące nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji w nim zawartych.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Temat miesiąca i Stanów Zjednoczonych. W 2009 roku Prof. Elizabeth H. Blackbum z Univeristy of Califomia, San Francisco, otrzymała nagrodę Nobla za odkrycie telomerów odpowiedzialnych za proces starzenia się. Nową metodę immunoterapii, opracował w 2013 roku Prof. Bogdan Woźniewicz. Umożliwia ona regenerację centralnego narządu immunologicznego – grasicy. Innowacyjność metody potwierdzona została patentem na wynalazek pt. „Sposób wytwarzania preparatu komórek grasicy ludzkiej do rekonstrukcji centralnego narządu immunologicznego u ludzi pozbawionych grasicy lub w stanach wyczerpania immunologicznego.” Obecnie można monitorować stan grasicy poprzez oznaczanie w surowicy krwi hormonu grasicy Tymozyny. Jej niski poziom świadczy o niesprawności układu immunologicznego i w dużym stopniu możliwości zachorowania na szereg chorób związanych z niewydolnością układu immunologicznego (wszelkie choroby z autoagresji, uczulenia, nowotwory itd.). Jeżeli chcemy zachować młodość to są na to tylko dwie skuteczne metody: implant z komórek macierzystych grasicy oraz reaktywacja telomerazy. Jak powstaje preparat komórek grasicy ludzkiej do implantacji? Pobrane fragmenty grasicy od dzieci, które zostały poddane zabiegowi kardiochirurgicznemu na otwartym sercu(ażeby dotrzeć do serca trzeba usunąć część grasicy, która normalnie jest odpadem) służą do założenia hodowli komórek macierzystych grasicy - zdolnych do produkcji hormonu tymozyny alfa 1 Jak wygląda implant i jak się go aplikuje? Implant stanowi roztwór około 100 milionów żywych komórek macierzystych grasicy ludzkiej, zawieszonych w surowicy krwi biorcy; Aplikuje się go pacjentowi w formie zastrzyku (około 2 cm3 preparatu) w miejsce zawierające tkankę tłuszczową – jest to piąte międzyżebrze, po prawej stronie;

Zabieg odbywa się bez znieczulenia i jest mało bolesny; Procedura nie wymaga stosowania potem leków immunosupresyjnych; Jest to zabieg całkowicie bezpieczny, nie powoduje żadnych skutków ubocznych; Zabieg wykonuje się jednorazowo, gdyż implantowane komórki macierzyste wytwarzają tymozynę przez wiele lat. Kto powinien mieć wykonany implant grasicy? •   Większość osób po 65 r.ż., gdyż w tym okresie pojawia się wiele chorób związanych z osłabieniem układu immunologicznego (za niego odpowiada grasica), czyli wszystkie choroby związane z obniżeniem odporności i tzw. autoagresji, alergie itd; •   większość osób zagrożonych chorobą nowotworową lub walczących z nią, ponieważ produkowana przez komórki grasicy hormon tymozyna alfa l podnosi odporność i organizm sam może ją pokonać; •   osoby cierpiące na przewlekłe stany zapalne oraz choroby autoimmunologiczne. Dodatkowo wzmocniony implantem układ odpornościowy człowieka dobrze radzi sobie z dolegliwościami związanymi ze zbyt szybkim procesem starzenia się (odmładzanie). Jakie są czynniki powodujące uszkodzenie funkcji grasicy i osłabienie skuteczności jej działania? Zanieczyszczenie środowiska, środki stosowane w leczeniu takie jak: antybiotyki, w tym: sterydy, oraz chemioterapia czy radioterapia. Dużym zagrożeniem dla prawidłowego funkcjonowania grasicy są także stresy oraz głód, zbyt częste badania RTG itd. Jakie są objawy niewydolności grasicy co przekłada się na obniżenie odporności organizmu i choroby z autoagresji •   Ogólne osłabienie; •   częste choroby infekcyjne (gardła, uszu, jelit, oskrzeli, zatok), nawracające i często powtarzające się; •   zaburzenia koncentracji, problemy ze skupieniem uwagi;

Zdrowie •   stany zapalne (wątroby, mięśnia sercowego, jelit, tarczycy itd.) •   nadmierna reakcja na szczepienia ochronne np. nadmierny obrzęk; •   wszelkie alergie, stwardnienie rozsiane (SM), HIV. Czy można zbadać stopień wydolności grasicy? Testem takim jest zbadanie poziomu hormonu grasicy w surowicy krwi - tymozyny alfa l. Jeżeli poziom tego hormonu jest znacznie obniżony, możemy mówić o znacznym osłabieniu sprawności układu odpornościowego i konieczności podjęcia działań w celu jego odbudowy. Implant grasicy ludzkiej jest najnowszą i najskuteczniejszą metodą leczenia wszelkich chorób związanych z osłabieniem układu immunologicznego.

Ważne Zastosowanie implantu komórek macierzystych grasicy ma zastosowanie jedynie do chorób związanych z obniżeniem sprawności układu immunologicznego (HIV, wirusowe zapalenie wątroby typu C, zapalenie mięśnia sercowego, choroba nowotworowa itd.),oraz z chorobami z autoimmunizacji, czyli autoagresji (choroba Takayashu, choroby Hashimoto i Gravesa-Basedowa, cukrzyca insulinozależna I typu, reumatoidalne zapalenie stawów, zesztywniające zapalenie stawów, polimialgia reumatyczna, zespół Sjögrena, bielactwo, zapalenie wielomięśniowe itd.). Choroby te stanowią obecnie około 30% wszystkich chorób i liczba ich stale rośnie. Przyczyny to: nadmiar antybiotyków i innych leków, stres, brak ruchu, nadmiar alkoholu, palenie papierosów, złe odżywianie, otaczający nas smog elektromagnetyczny – mówiąc ogólnie rozwój cywilizacji i niszczenie naturalnego środowiska. Implant podnosi utraconą naturalną związaną z niewydolnością (uszkodzeniem jej poprzez powyżej wymienione czynniki, bądź zanikiem grasicy związanej z wiekiem, szczególnie po 60 roku życia.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

5


Zdrowie Stosując implant usuwamy przyczynę choroby, a nie leczymy jej objawów. Dlatego jego zastosowanie ma tak uniwersalne skutki działania na tak wiele chorób. Wskazaliśmy u ochotników, że wykonanie implantu zwiększa odporność poprzez podniesienie poziomu hormonu grasicy Tymozyny, i cofanie się kliniczne objawów chorobowych. Obecnie implanty są stosowane u wolontariuszy w celu naukowego zbadania i potwierdzenia skuteczności zastosowanej metody w poszczególnych jednostkach chorobowych. Działanie komórek macierzystych grasicy ludzkiej stosowanych jako implant Wytwarzają hormon thymozyne alfa 1, Thymozyna jest odpowiedzialna za procesy adaptacji immunologicznej człowieka. Nie działa ona na żadną konkretną chorobę (stanowiącą już efekt końcowy braku odporności) a na przyczynę powstawania wszystkich chorób związanych z obniżeniem funkcji układu immunologicznego(najwspanialsza i najskuteczniejsza profilaktyka). Powstajace przez całe życie mutacje i uszkodzenia komórek będące antygenami wywołującymi szereg chorób, miedzy innymi nowotwory czy stany zapal-

Temat miesiąca ne, są eliminowane przez sprawny układ immunologiczny. Jego podstawą jest grasica. Najnowsze osiągnięcia nauki w walce z nowotworami to stosowanie przeciwciał monoklonalnych. Odpowiadają one tylko w małej części za wybiórcze zwiększenie odporności immunologicznej, w przeciwieństwie do grasicy, która odpowiada w całości za sprawne eliminowanie uszkodzonych komórek. Dopiero od kilku lat wiadomo że bez grasicy życie jest niemożliwe, ponieważ osłabiony układ immunologiczny doprowadza do wielu chorób kończących się śmiercią. Rozwój cywilizacji prowadzi do niszczenia grasicy (antybiotyki, pestycydy, chemia, promieniowanie itd.), która przez stulecia była uważane za narząd niepotrzebny, ulegający zanikowi. Również nasze działania lecznicze często powodują uszkodzenie tak ważnego gruczołu jak tarczyca np. stosowanie naświetlań, chemioterapia itd. W tych przypadkach należy szczególnie wzmacniać układ odpornościowy. Najskuteczniejszą metodą jest implant z komórek macierzystych grasicy. Od około ostatnich 30 lat rozwijają się nowe choroby związane z obniżeniem sprawności układu immunolo-

gicznego (AIDS, SM, nowotwory, wszelkie zapalenia), autoagresji (cukrzyca I typu, choroba Haschimoto, Grawes -Basedow, Leśniowskiego-Crohna itd.), uczulenia itd. Powstałe towarzystwo autoimmunologiczne naliczyło ich już około 100. Są to choroby często nieuleczalne, jak np. Choroba Crohna, w których cechą wspólną jest uszkodzenie grasicy. Powstała nowa dziedzina medycyny – choroby autoimmunologiczne związane z uszkodzeniem grasicy. Obecnie dokonano odkrycia, że grasica jest narządem niezbędnym przez cale życie, decyduje o procesach immunologicznych. Współczesna medycyna odkryła dziesiątki preparatów wzmacniających układ immunologiczny np. żeń-szeń, imbir, czosnek itd. Ale żaden nie jest tak skuteczny jak wytwarzany przez grasicę hormon Thymozyna alfa1. Instytucje farmaceutyczne też produkują syntetyczną Thymozynę, lecz jest ona bardzo droga. W Polsce po raz pierwszy udało się wyhodować i zidentyfikować komórki nabłonkowe grasicy i zabankować do implantacji.

The thymus gland

People seeking to push the boundaries of longevity or enjoy the benefits of a highly functioning immune system are looking for ways to counter the natural decline associated with aging. ""  William Rudolph

There are some astonishing facts associated with the declining function of the thymus gland that illustrate the important role this gland plays in the aging process. Fortunately, there is a natural way to restore this key glands` functioning to a more youthful time. The thymus gland is located in front of the heart and behind the sternum, or breastbone, and is part of the endocrine system. This gland is sometimes referred to as the center of youth and immunity. It produces white blood cells called T-Lymphocytes, or T-cells. The main function of T-cells is to ferret out, attack, and destroy abnormal cell growth, bacteria, fungus, or any other types of disease-causing foreign bodies that attempt to take hold and proliferate in the body. Important in the development of T-cells is a hormone produced by the thymus gland called thymosin. Thymosin stimulates the activation,

6

development, and maintenance of the immune system. With age comes an increasingly less effective T-cell response from the thymus gland. Since the thymus gland is a key component to a properly-functioning immune system, perhaps this explains why many health problems seem to correlate with aging.

Size matters At birth, the thymus gland is half the size of the lungs. But it begins to atrophy around the time of puberty and slowly shrinks over the course of a lifetime. By age 40, it is typically only ten percent the size it was at birth. At its peak at the time of puberty, the thymus gland can weigh as much as 40 grams. By age 70, it can be as little as 5 grams. During a typical lifetime, the thymus gland essentially goes from the size of an orange to a pea. Interestingly, the glands` productive capacity is directly proportional

to its size. As it shrinks, so does its ability to deliver a strong immune response. Worse yet, it is replaced with fat. In the end, you are left with a pea-sized gland encased in a glob of fat.

Colostrum Female mammals produce colostrum immediately prior to giving birth to their young. Bovine colostrum has been used medicinally for thousands of years. It is the „first milk” produced by cows just prior to and after birth. If the newborn calf does not get colostrum from its mother within the first week, it will die. Unlike in humans, there is no placental transfer of antibodies in cows, so the calf must get it all from the colostrum. This factor may elevate colostrum`s potential in human supplementation. The spectrum of potential health benefits associated with the consumption

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Temat miesiąca of colostrum is innumerable. Research has shown that regular consumption of colostrum can help the thymus gland re-grow to its youthful size. Of primary consideration for rebuilding the thymus gland are the numerous immune and growth factors contained in colostrum. They are known to promote healing, slow down cellular breakdown, and accelerate tissue growth. It is these growth factors that may be capable of restoring the thymus gland and actually returning it to youthful function and proportions. Colostrum also contains a hormone called Proline-Rich Polypeptide (PRP), also known as thymulin. It is essential for optimal functioning of the thymus and helps to establish homeostasis, regulating the gland and immune system up or down as needed. Look for colostrum from grass fed, pasture raised, humanely treated cows. Only the excess made available after the calves get their share should be consumed.

A Thymus Gland Detox

Most people don’t think about doing a thymus gland detox but the reality is that stimulating this gland could save your life. The thymus gland has been a misunderstood and often ignored gland in the body. However, the thymus   is one of the most important organs that you have.  You cannot live without a thymus gland.  Studies on autopsies show that healthy, younger people who had sudden deaths due to accidents had larger thymuses than people of the same age that died of illness or disease. Your thymus is centered behind the breastbone, underneath your collar bone and even with your heart.  It has two lobes and is essentially the brain for your immune system.  Your thymus teaches T-cells or T-lymphocyte between what is natural body and what is not.  T-cells are popularly known as white blood cells that are programmed to destroy viruses, bacterias, foreign substances, and cancer cells.  There are 3 different programs that the thymus teaches to the cells; To signal and regulate specific substances that keeps your body healthy.  They also create antibodies. Attack and destroy foreign invaders and cancer cells. Keeps the immune reaction and overall system under tight control. Confusion about where the word thymus comes from still exists today.  Some people believe that the thymus was named after the thyme plant because the shape of the thymus looks like the

bud of the thyme. Others believe the name came from the Greek word thymos.  The Greeks believed the thymus was the location of the human soul, will power, personality, disposition, and courage, self confidence, and daring.  In fact, they believed that the major ruler of emotions was the thymus, not the brain.  Gorillas are often portrayed as beating their chest with their fists.  Gorillas exhibit this behavior before fighting. When puberty is over, the thymus is not stimulated naturally by the body as it once was and begins to weaken and shrink due to lifestyle and environmental factors.  In many adults (over 40), the thymus gland has become the size it was the day they were born. In almost all cases of illness and disease, we can look at the thymus and see where it was not functioning properly.  Your thymus can shrink as quickly as 50% in one 24 hour period when exposed to something serious. People that get infections, colds, the flu, swollen glands, cancer, rheumatoid arthritis, MS, diabetes, psoriasis, vitiligo, alopecia, lupus, autoimmune diseases, edema, have candida problems, allergies, depression, or excess sweating are known to have weak thymus function. Now that you know how important your thymus is, you need to know what affects it so you can successful do a thymus detox. What Causes Thymus Weakening and Shrinking •   Not enough stimulation. •   Allergy medications. •   Hydrocortisone ointments and creams. •   Too much cortisol production.  The hormone is overly produced by your body in response to stress. •   Mental or physical stress. •   EMF exposure. •   X-rays. •   A poor diet of refined foods and unhealthy oils. •   Cigarettes (including second hand smoke), vaping tobacco, alcohol, or drugs. •   Drinking large amounts of coffee. •   Large amounts of sugars in the diet.  Sugars in whole fruit are fine and do not cause this damage. •   Hard cheese. •   Chemical exposure from the environment, industrial or household chemicals. •   Pesticides, herbicides, and insecticides. •   Chronic exposure to toxins. •   Misaligned spine and bad posture.  Also from sleeping on your stomach. •   Pituitary dysfunction.

Zdrowie Now that you know how important your thymus is, you need to know what affects it so you can successful do a thymus detox. It is important to avoid the thymus gland shrinkers listed above. Instead, use natural  techniques and  herbal supplements  to increase your thymus function. How to Increase Your Thymus Function •   Do the gorilla beat and tap your thymus area with moderate thumping for about a minute each day and when you need a boost in self confidence, happiness, or will-power. •   Eat healthy organic food. •   Eat plenty of raw food versus processed foods.  Read labels and educate yourself on what truly is healthy for your body. •   Take a natural approach to your health.  There are many natural remedies that often work better than pharma drugs.  My site has many remedies for different maladies. •   Clean with natural cleaning products like orange oil, baking soda, and borax.  Most major companies now put out “clean” products to use in your home. •   Avoid unnecessary OTC and prescription meds. •   Avoid coffee, alcohol, and smoking. •   Meditate to reduce stress.  Read the book “Loving What Is” by Byron Katie. •   Get a couple of chiropractic adjustments. •   Sleep on your back not your stomach or side. •   Do reflexology for 2 minutes each day.  See figure 1 (to the right) and figure 2 (below) for points to massage. •   Detox your body with protocols found on this site. Use the search function and type in “detox” •   Harmonize your cell phone and home with products from Resonant Essence What Supplements to Take to Detox and Strengthen Your Thymus (NOTE:  These 4 supplements should be taken together) •   Indole-3-Carbinol (800 mg per day in a divided dose) •   Milk Thistle (800 mg per day in a divided dose) •   Reishi Spore oil (2 drops daily in a divided dose bought from The Raw Food World  (Their product is the best I’ve found by far.) •   Astragalus (30-60 grams in a divided dose) Additionally use: •   Bee propolis (4-8 grams per day) •   Chlorella (3,500 to 5,000 mg per day) Source: www.naturalnews.com energyatanyage.com

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

7


Tlenoterapia hiperbaryczna Zdrowie

Tlenoterapia hiperbaryczna jest to nieinwazyjna metoda leczenia różnych chorób, stanów i urazów polegająca na oddychaniu czystym tlenem w warunkach podwyższonego ciśnienia wytworzonego w komorze hiperbarycznej. Rozmowa z dr Magdaleną Cubałą-Kucharską, założycielką Instytutu Medycyny Integracyjnej Arcana, w którym w leczeniu łączy się udokumentowane naukowo tradycyjne podejście medycyny naturalnej z najnowszymi osiągnięciami medycyny akademickiej. Pozwala to na zachowanie całościowego podejścia do organizmu pacjenta oraz kompleksowe leczenie według najnowszych standardów. Czym jest tlenoterapia hiperbaryczna? Tlenoterapia hiperbaryczna (HBOT) jest popularnym i rozpowszechnionym w wielu krajach sposobem leczenia wielu różnorodnych chorób urazowych, ostrych, przewlekłych i zapalnych. W Polsce najczęściej kojarzy się ona z ratowaniem płetwonurków, chorujących na chorobę dekompresyjną lub z leczeniem osób zatrutych tlenkiem węgla... Jednak jej zastosowanie jest znacznie szersze. Obecnie jest to nieoceniona, zaawansowana terapia, która daje świetne rezultaty w wielu przypadkach medycznych, począwszy od terapii odmładzających, odchudzających i poprawiających kondycję, przez leczenie trudno gojących się owrzodzeń podudzi czy stopy cukrzycowej, udary mózgowe, reumatyzm, boreliozę, aż do autyzmu i ADHD włącznie. I co bardzo ważne  tlenoterapia  jest metodą nieinwazyjną i całkowicie bezpieczną. Na czym polega leczenie tlenoterapią hiperbaryczną? Na podaniu precyzyjnie dobranej dawki ciśnienia i czystego tlenu w zaleconym przez lekarza okresie czasu. Słowo „hiperbaria” oznacza ciśnienie powyżej normalnego. Podczas zabiegu w komorze hiperbarycznej  ciśnienie podnosi się do 1,3-3,5 razy większego niż ciśnienie atmosferyczne na poziomie morza. Pacjent oddycha tam interwałowo: stuprocentowym tlenem, a następnie zwykłym powietrzem, które zawiera 21% tlenu 78% azotu, śladowe ilości innych gazów oraz parę wodną. Momenty, w których pacjent oddycha zwykłym powietrzem nazywamy „przerwami powietrznymi”. Dzięki nim pacjent unika toksycznych aspektów oddziaływania tlenu. Jak długo trwa leczenie? Zabieg w komorze hiperbarycznej, często nazywany „zanurzeniem”, trwa ok. 50 min. Niektóre schorzenia, takie jak zatrucie tlenkiem węgla czy choroba ke-

8

sonowa płetwonurków mogą zostać skutecznie wyleczone już po 1-3 zanurzeń. Jednak w przypadku owrzodzeń podudzi, boreliozy, udarów czy autyzmu, pacjent może wymagać nawet 40-60 zabiegów, wykonywanych codziennie lub dwa razy dziennie. Co dzieje się w naszym ciele pod wpływem terapii hiperbarycznej? Tlen pod zwiększonym ciśnieniem zmienia ciśnienie parcjalne innych gazów - takich jak azot - rozpuszczonych we krwi, narządach wewnętrznych i tkankach. W normalnych warunkach tlen przenoszony jest przez hemoglobinę lub czerwone ciałka krwi. Jeśli zwiększamy ciśnienie, gaz ten rozpuszcza się również w osoczu. To dlatego oddychanie czystym tlenem w komorze hiperbarycznej zwiększa pojemność oksydacyjną osocza. Dzięki temu niedotlenione narządy mogą otrzymać więcej tlenu. Co istotne, gdy dostarczamy więcej tlenu, wypiera on z połączeń z hemoglobiną toksyny np. tlenek węgla. Na tej właśnie zasadzie opiera się leczenie zaczadzonych osób, o którym pani wspomniała. A jak tlenoterapia może pomóc w przypadku np. boreliozy? Tlen jest silnym środkiem bakteriobójczym. Szczególnie toksyczny jest wobec bakterii beztlenowych, które wywołują infekcje zagrażające życiu. Niszczy beztlenowe szczepy zasiedlające jelita - np. pałeczkę Clostridium, będącą przyczyną wielu różnych chorób przewodu pokarmowego i układu nerwowego. Tlen zabija także wewnątrzkomórkowe bakterie, takie jak Borrelia, Mycoplazma czy Bartonella, a także pierwotniaki i wirusy. Wspomniała Pani o leczeniu udarów, jak w tym przypadku działa terapia hiperbaryczna? W niektórych przypadkach, m.in. udaru mózgowego, choroby wieńcowej, ran miażdżonych, owrzodzenia podudzi, zbyt mało tlenu dociera do uszkodzonej części ciała, bowiem z różnych przyczyn nastąpiło ograniczenie dopływu krwi w to miejsce. I tu wkracza terapia hiperbaryczna. Dzięki niej możemy zwiększyć do maksimum ilość tlenu, który przedostaje się do miejsca uszkodzenia to zaś zapoczątkowuje proces uzdrawiania tkanek. Zwiększony dopływ tlenu stymuluje i przywraca funkcję do uszkodzonych komórek i narządów, w tym m.in.

wątroby i mózgu. Stymuluje wzrost fibroblastów i produkcji kolagenu. Ponadto, zwiększone ciśnienie parcjalne tlenu aktywizuje uśpione komórki macierzyste i pobudza je do działań naprawczych. Na podstawie badań klinicznych przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych stwierdzono, iż przebywanie w komorze hiperbarycznej pobudza szpik kostny do produkcji komórek macierzystych. W wyniku zabiegu ich liczba zwiększa się aż ośmiokrotnie! Zaczynają się one przemieszczać do uszkodzonych tkanek powodując ich głęboką regenerację. W efekcie czas rekonwalescencji skraca się. To wszystko brzmi wspaniale. Czy terapia hiperbaryczna ma jakieś minusy, skutki niepożądane? Nie istnieje skuteczne leczenie medyczne bez ryzyka objawów niepożądanych. Na szczęście ilość powikłań terapii hiperbarycznej jest bardzo niska. Zależy ona też od zastosowanego ciśnienia i typu komory. W komorach tzw. twardych osiąga się znacznie większe ciśnienie, co grozi niebezpieczeństwem barotraumy, czyli uszkodzenia ciśnieniowego ucha, oka lub płuc. W komorach miękkich to niebezpieczeństwo jest zminimalizowane. Czy to prawda, że z terapii hiperbarycznej korzystają sportowcy? Tak. Komora hiperbaryczna zdecydowanie poprawia ogólny stan zdrowia zawodnika. W badaniu przeprowadzonym w Szkocji z udziałem piłkarzy, stwierdzono iż czas potrzebny do odzyskania pełnej sprawności fizycznej po dużym wysiłku i obciążeniu stawów, mięśni, więzadeł, ścięgien oraz związanych z tym urazów zmniejszył się o 70%, przy wykorzystaniu  tlenoterapii hiperbarycznej  oraz fizykoterapii. Mając to na względzie zespoły z profesjonalnych lig NBA, NHL, NFL wykorzystują komory hiperbaryczne w procesie treningu swoich zawodników. Źródło: oczymlekarze.pl

ONTARIO HBOT

Ontario Hyperbaric Oxygen Therapy Centre 136B Cartwright Avenue Toronto, ON M6A 1V2 Tel.: 416 – 789 – 4268

www.ontariohbot.ca

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Uwaga! Już teraz możecie Państwo zamówić prenumeratę „Polskiego Monitora” z wysyłką do domu! Informacje jak zamówić prenumeratę pod nr tel.

416 - 938 - 7141

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

9


For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

11


12

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Probiotyki - po co są nam potrzebne?

Zdrowie

Coraz częściej się o nich mówi, jednak mało kto wie, dlaczego są tak ważne w życiu każdego człowieka. ""  Dominika Gębiś

Probiotyki, bo o nich mowa, mają ogromne znaczenie w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu człowieka. To, czy są obecne w naszej diecie, może mieć istotny wpływ na zdrowie, nawet w odległej przyszłości. Spektakularnym wydarzeniem w medycynie było odkrycie przez Fleminga w 1928 roku antybiotyku - penicyliny. Wywołało to niesamowitą euforię wśród lekarzy, gdyż liczne choroby o podłożu bakteryjnym, uważane dotychczas za śmiertelne - stały się uleczalne.  Po bardziej szczegółowych badaniach okazało się jednak, że szczepy gronkowca poddawane działaniu penicyliny, wytwarzają mechanizmy obronne, a tym samym - antybiotyk wcale nie jest skuteczny. Problem nie został do końca rozwiązany po dziś dzień, a wieloodporność bakteryjna jest nadal dużym problemem medycyny. Mała liczba nowych leków i uodparnianie się kolejnych szczepów może doprowadzić do tego, że zakażenia bakteryjne staną się ponownie śmiertelne tak samo jak przed stu laty. Aby do tego nie dopuścić, trwają intensywne poszukiwania nowych metod eliminacji patogennych bakterii. Tu pod lupę weszły probiotyki - szczepy bakterii, o udowodnionych właściwościach prozdrowotnych. Niewykluczone, że w przyszłości bakterie będą zwalczanie za pomocą... bakterii. 

Czym są probiotyki? Jak podaje definicja (FAO/WHO) probiotyki są to żywe drobnoustroje, które podane w odpowiedniej ilości wywierają korzystny wpływ na zdrowie gospodarza. Często też bywają nazywane żywnością czynnościową. Najnowsze badania dowodzą, że priobiotyczne bakterie mają zbawienny wpływ na zdrowie. Są potrzebne szczególnie wtedy, gdy rosną wymagania odpornościowe organizmu, mające zapobiegać rozwojowi chorób cywilizacyjnych. Jest to szczególnie istotne, biorąc pod uwagę dzisiejszy, niezdrowy tryb życia wielu osób.   Probiotyczne bakterie mlekowe – szczepu Lactobacillus oraz bifidobakterie, które znajdziemy w jogurtach czy kiszonkach, mają niezwykle korzystny wpływ na pracę jelit. Osiedlają się na ściankach jelita grubego, produkując kwas mlekowy oraz kwasy organiczne. Dzięki nim, bakterie gnilne i chorobotwórcze zostają wytępione, a bło-

na śluzowa jelit jest chroniona przed atakami innych, agresywnych szczepów. Dobroczynne działanie probiotyków ma przełożenie również na odporność, gdyż komórki układu odpornościowego powstają właśnie w jelitach. Choć na co dzień nie zdajemy sobie z tego sprawy, układ pokarmowy znacząco wpływa na naszą odporność. Jelito - często kojarzone tylko i wyłącznie z trawieniem, tak naprawdę  spełnia cały szereg innych funkcji. Przede wszystkim, pełni ważną rolę obronną przed czynnikami zewnętrznymi, a dzieje się to za sprawą mikroflory jelitowej, błony śluzowej oraz układu odpornościowego. Probiotyki zapewniają również ochronę przed szeroką skalą patogenów chorobotwórczych, jak np. bakterie szczepu Salmonella, Shigella, a także bakterii Helicobacter czy Clostridium. Ponadto hamują rozwój, a nawet uśmiercają niekorzystne mikroorganizmy występujące w jelicie. Co najważniejsze - utrzymują prawidłowy stan mikroflory jelitowej oraz poziom odporności błony śluzowej, co w głównej mierze decyduje o tym, czy jesteśmy podatni na  choroby, czy nie. Istnieje na to jasne wytłumaczenie - blisko 70% naszego układu odpornościowego znajduje się właśnie w jelicie. 

Pożyteczne i szkodliwe bakterie Bakterie jelitowe możemy podzielić na dwie grupy - pozytywnie oddziaływujące na organizm oraz takie, które wyrządzają niemało szkód. Te szkodliwe wytwarzają substancje toksyczne, powodujące przewlekłe schorzenia i długotrwałe uszkodzenia organizmu. Probiotyki natomiast należą do tych pożytecznych i nie bez powodu zyskały takie miano. O ich dobroczynnych właściwościach można by długo mówić - między innymi korzystnie wpływają na odczyn jelit, poprawiają trawienie, hamują wzrost szkodliwych bakterii, produkują witaminy B i K, ograniczają możliwość powstawania chorób nowotworowych itd.

Probiotyki lekiem na dolegliwości trawienne Biorąc pod uwagę oddziaływanie probiotyków na układ trawienny, można stwierdzić, że mają ogromny wpływ na nasze codzienne życie i samopoczucie. Większość problemów trawiennych, z którymi w dzisiejszych czasach

boryka się wiele osób, ma swoje źródło właśnie w jelitach. Wzdęty brzuch, uczucie niestrawności, zaparcia, biegunka, gazy, skurcze i uczucie dyskomfortu to sygnały, których nie powinniśmy ignorować. Dolegliwościom tym często towarzyszy zmęczenie oraz zaburzenie koncentracji. Jeśli masz do czynienia z takimi symptomami, to znak, że mikroflora bakteryjna twoich jelit została zaburzona i pora wprowadzić ją na właściwy tor. Bagatelizowanie tych objawów przez dłuższy czas, może w konsekwencji doprowadzić do poważnych schorzeń, jak np. zapalenia jelita, wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, alergii czy raka jelita. Co może powodować zaburzenia trawienne? Między innymi jedzenie dużej ilości przetworzonych produktów, nadużywanie alkoholu, stres, gnilne bakterie z pożywienia takiego jak mięso czy wędliny, niewystarczająca ilość błonnika w pożywieniu, antybiotyki czy cytostatyki (leki przeciwnowotworowe). Przyjmowanie probiotyków przy dolegliwościach ze strony układu pokarmowego jest zatem niezbędne. Poprawiają one ukrwienie i perystaltykę jelit, niwelując tym samych przykry dyskomfort trawienny.

Jakie probiotyki są najlepsze? Jeśli chcesz zacząć przyjmować probiotyki, to wcale nie musisz udawać się do apteki. Występują one naturalnie w pożywieniu. Ich źródłem są sfermentowane wyroby mleczne (jogurty, kefiry, maślanka) oraz wszelkiego rodzaju naturalne kiszonki - kiszona kapusta, ogórki itp. Kiszone warzywa powinniśmy spożywać jak najczęściej, gdyż są źródłem kwasu mlekowego powstałego w czasie fermentacji, który oczyszcza i wzmacnia organizm, chroniąc przed chorobami. Dostarczają również witaminy z grupy B, które regulują metabolizm, wspomagają trawienie białek, tłuszczy oraz węglowodanów. Ponadto wzmacniają włosy, paznokcie i poprawiają wygląd skóry. Kiszonki zawierają sporo błonnika, pobudzającego pracę jelit. Co ciekawe - zarówno warzywa, jak i owoce w czasie fermentacji tracą kalorie! To skutek spadku zawartości cukru i zwiększenia ilości wody. Najzdrowiej sięgać po kiszonki domowej roboty, bez środków konserwujących. Należy jednak pamiętać, że wszelakie kiszone produkty zawierają sporo soli, która w nadmiarze szkodzi zdrowiu. Jedzmy je zatem z rozwagą.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

13


Wpływ niedoboru witaminy B12 na zdrowie Zdrowie

Łysienie jest chorobą dla wielu ludzi wstydliwą, ponieważ brak włosównegatywnie odbija się na ich wyglądzie zewnętrznym. Podczas poszukiwania przyczyn utraty włosów warto także wykonać badanie krwi z oznaczeniem poziomu witaminy B12. Niedobór tej witaminy jest główną przyczyną niedokrwistości złośliwej, która doprowadza do utraty włosów.

Witamina B12 (zwana również czerwoną witaminą, kobalaminą, cyjanokobalaminą, zawiera w swojej budowie kobalt na trzecim stopniu utlenienia jako atom centralny) jest organicznym, stabilnym związkiem rozpuszczalnym w wodzie. Produkują ją bakterie występujące w przewodzie pokarmowym ssaków. U człowieka jej wytwarzanie następuje w jelicie grubym, gdzie już nie jest wchłaniana. Źródłem witaminy B12 są pokarmy pochodzenia zwierzęcego (zawierające wątrobę, serce, nerki, także skorupiaki,  ryby,  jajka, sery,  mleko), występuje również w grochu i innych roślinach strączkowych. Bierze ona udział w tworzeniu erytrocytów (krwinek czerwonych), osłonki mielinowej nerwów, neurotransmiterów, syntezie kwasów nukleinowych (gł. szpiku kostnego), reakcjach metylacji:  homocysteiny  do metioniny oraz metylomalanylo-CoA do bursztynylo-CoA (w cyklu Krebsa) biorących udział w przemianach  tłuszczów, białek, węglowodanów. Witamina B12 zapobiega  niedokrwistości, wpływa na procesy psychiczne (pamięć, zdolność koncentracji i  uczenia się), dobry nastrój (udział w tworzeniu metioniny), zapewnia prawidłowy skurcz mięśni, odpowiada za prawidłowy wzrost i strukturę kości (występuje w komórkach produkujących kość- osteoblastach), pobudza apetyt, ułatwia przemianę żelaza, zmniejsza poziom lipidów we krwi (poprzez utlenianie karnityny). Nie jest związkiem toksycznym, rzadko nadmiar powoduje  reakcje uczuleniowe. Prawidłowe stężenie witaminy B12 w surowicy krwi to 165–680 ng/l, a zapotrzebowanie dobowe 1-2 μg.

Objawy niedoboru Objawy niedoboru witaminy  B12 rozpoczynają się po 1-6 latach niedoboru witaminy w organizmie, ponieważ ulega ona odkładaniu m.in. w wątrobie, nerkach, skąd jest uwalniana w czasach jej braku. Głównym objawem niedoboru witaminy B12 jest anemia. Przyczyną tego może być niedostateczna podaż witaminy w  diecie,

14

zaburzone jej wchłanianie oraz niedostateczne wytwarzanie erytrocytów (czasem łącznie z obniżeniem ilości płytek krwi i krwinek białych). Skóra ludzi z niedoborem witaminy B12 ma odcień żółtobrązowy, włosy są suche i łamliwe, paznokcie ulegają rozwarstwianiu i łamaniu. Innymi objawami niedoboru witaminy są zaburzenia żołądkowo-jelitowe, zachwiania równowagi, drętwienie kończyn, nietolerancja wysiłku, rozdrażnienie,  depresja,  lęki, dezorientacja, pogłębienie  demencji, trudności w koncentracji, nauce, zapamiętywaniu, przewlekłe zmęczenie, jąkanie się, stany zapalne błony śluzowej jamy ustnej, piekący, czerwony język, uszkodzenie nerwów czuciowych. U kobiet dodatkowo może powodować zaburzenia miesiączkowania. Oto lista najczęściej występujących objawów: •   Patologicznie chce Ci się spać Nie ważne czy spałaś 8 godzin, 6 czy 12, po kilku godzinach bycia na nogach oczy same Ci się zamykają a głowa sennie opada w dół. Tłumaczysz to sobie ciężkim tygodniem, stresem, życiem w ciągłym ruchu, ale – uwaga, uwaga – to pierwsza niepokojąca oznaka niedoboru B12. Senność prawdopodobnie wynika z tego, że niedostateczna ilość witaminy B12 nie pozwala Twojemu ciału wyprodukować czerwonych krwinek, które dostarczają tlen do wszystkich organów. Poza uzupełnieniem niedoborów, zadbaj o odpowiednią ilość ruchu (ćwiczenia aerobowe) i zbilansowaną dietę. •   Doświadczasz niepokojących rzeczy Możesz czuć, jak prąd przechodzi przez całe Twoje ciało. Być może często czujesz mrowienie, albo odczuwasz przytłaczającą, niemożliwą do pokonania senność mimo że w nocy spałaś dobrze. Te dziwne bóle wynikają z uszkodzenia nerwów, które jest skutkiem niskiego poziomu tlenu w komórkach. •   Siaty z zakupami ważą tonę i nie masz siły na trening Uczucie „zgąbczenia” mięśni, niemożność niesienia siatek z zakupami,

szybkie zmęczenie podczas wysiłku fizycznego. Ta gnuśność i osłabienie często mogą być wynikiem niedoboru B12. Jeśli czujesz się przewlekle osłabiona, koniecznie zweryfikuj, czy nie masz braków! •   Obawiasz się wczesnej demencji lub pierwszych oznak Alzheimera Chowasz kluczyki do lodówki, masz problem ze skojarzeniem imion z twarzami, szukasz kluczy trzymając je w ręce i nie jesteś pewna, czy zamknęłaś rano drzwi? A może jesteś wiecznie roztargniona, w trakcie monologu zapominasz o czym mówiłaś i nie wiesz po co właśnie weszłaś do kuchni? Dr Cimperman mówi, że tego typu objawy często błędnie diagnozowane są jako wczesne stadium demencji, chociaż w rzeczywistości to nic innego jak niedobór B12. •   Twoja skóra jest blada i żółtawa Masz trudność z opaleniem się, Twoja skóra przez cały rok jest blada lub ma delikatnie żółtawy odcień? Przy niedoborze witaminy B12 czerwone krwinki są bardzo słabe i łatwo się niszczą powodując uwalnianie pigmentu bilirubiny, który nadaje skórze żółtą barwę. •   Twój język jest czerwony i gładki Nie wiedzą o tym nawet dochtore, ale ponad połowa osób z niedoborem B12 traci brodawki – te małe, wypukłe punkciki – na języku, szczególnie na jego brzegach. Możesz narzekać także na palenie i bolesność, zwłaszcza na tylnej stronie języka. A ponieważ większość tych brodawek zawiera kubki smakowe, jeśli stracisz ich zbyt dużo, nawet ulubione potrawy nie będą smakować dobrze. Mówi się, że skutkiem niedoboru B12 może być znaczny spadek wagi. Wynika on jednak często właśnie z tego, że obniża się apetyt. •   Coś jest nie tak z Twoimi oczami Wydaje Ci się, że pora iść do okulisty, albo zmienić szkła? Zacznij od badań niedoborów. W ekstremalnych przypadkach niedobór B12 może uszkodzić nerwy wzrokowe lub wpłynąć na naczynia krwionośne w siatkówce. Skutkiem jest rozmycie obrazu, cza-

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


sowa bądź trwała utrata ostrości, wrażliwość na światło, zacieniona wizja, podwójny obraz, a nawet utrata wzroku. •   Stałaś się ostatnio bardziej nerwowa i drażliwa Witamina B12 jest zaangażowana w syntezę związków chemicznych w mózgu, takich jak dopamina i serotonina, które regulują nastrój. Ich niedobór może powodować zwiększenie poczucia niepokoju, a w następnej kolejności depresję. Kiedy jesienna chandra przechodzi w zimową, a ta w wiosenną, nie lekceważ objawów. Często równowaga Twojego ciała pomaga ruszyć ze skrzyżowania i podnieść wibracje. •   Czujesz się jakby wszystko działo się poza Tobą Osoby z niedoborem B12 często czują się jakby świat toczył się „za szybą”. Wiąże się to z uczuciem chwiejności, zamglenia i częstymi zawrotami głowy. Jedno z Tureckich badań dowiodło, że osoby czujące otumanienie i chwiejność, mają nawet o 40% niższy poziom B12. •   Objawy niedoboru witaminy B12 mogą przypominać objawy chorób psychicznych Znane są ostre psychozy, w obrazie których dominują omamy wzrokowe, niereagujące na leczenie lekami stosowanymi w psychiatrii. Ostre zespoły psychotyczne pojawiają się zazwyczaj w przypadku długotrwałego lub bardzo nasilonego niedoboru witaminy B12. Dlatego w przypadku wystąpienia pierwszego epizodu manii u osoby w podeszłym wieku diagnostyka powinna zawsze uwzględniać niedobory witaminy B12.

Źródło witaminy B12 •   Witamina B12 znajduje się głównie w produktach spożywczych pochodzenia zwierzęcego, między innymi: podrobach, wołowinie, wieprzowinie, baraninie, drobiu, rybach, skorupiakach, produktach mlecznych (oprócz mleka) i żółtkach jajek oraz przetworach warzywnych zawierających kwas mlekowy (kiszona kapusta, kiszone ogórki - warto jednak zaznaczyć, że w produktach roślinnych zawartość witaminy B12 jest niska). Według większości ekspertów źródłem witaminy B12 w naturze są drobnoustroje. Dlatego właśnie największe ilości witaminy B12 znajdują się w podrobach (wątroba, nerki). Jaja i ryby zawierają mniejsze ilości witaminy B12 (od 5 do 20 mikrogramów na 100 g). Najmniej witaminy B12 zawierają wędliny, mleko i przetwory mleczne, drób i mięso wieprzowe (poniżej 1 mikrograma na 100 g). Produkty roślinne natomiast w ogóle nie zawierają witaminy B12. Zawartość witaminy B12 w poniższych produktach została podana w mikrogramach na 100 g: ~~   powyżej 20 - ryby (szczupaki), nerki i wątroby: wołowe, wieprzowe, drobiowe i cielęce,

~~   5-20 - ryby (śledzie, pstrągi, makrele, łososie), królik, ~~   1-5 - szynka wołowa, wołowina, cielęcina, ryby (mintaje, dorsze, flądry, morszczuki), jaja, sery dojrzewające, ~~   poniżej 1 - makaron jajeczny, szynka, baleron, piersi kurczaka, wieprzowina, mleko i przetwory mleczne (jogurt, kefir, sery twarogowe, śmietana). •   Witamina B12 w tabletkach, może pomóc, jeśli nie jesteś w stanie zwiększyć ilości witaminy B12 w diecie. Wchłanianie tabletek witaminy B12 można wspomóc na kilka sposobów. ~~   Razem z witaminą B12 bierz kwas foliowy. ~~   Wapń również wspomaga wchłanianie witaminy B12. ~~   Jeśli planujesz zwiększyć przyjmowanie kwasu foliowego lub potasu, zwiększ też przyjmowanie witaminy B12. Bardzo duże dawki kwasu foliowego obniżają poziom witaminy B12 we krwi. ~~   Jeśli bierzesz też witaminę C – upewnij się, że między witaminą B12 a witaminą C jest co najmniej godzina przerwy. ~~   Rzuć palenie i unikaj alkoholu. ~~   Pytaj lekarza o działania uboczne przepisywanych ci leków. Niektóre zmniejszają wchłanianie witaminy B12.

Anemia złośliwa Niedokrwistość złośliwa (zwana również anemią megaloblastyczną, chorobą Addisona-Biermera, łac.  pernicious anemia) została odkryta w XIX wieku. W czasie jej przebiegu dochodzi do zahamowania produkcji przez szpik kostny erytrocytów (nieraz również leukocytów i  trombocytów), przy prawidłowej lub większej ilości  hemoglobiny. Przyczyną anemii złośliwej jest przewlekły  niedobór witaminy B12, który mogą powodować czynniki zewnętrzne i wewnętrzne. Czynnikiem zewnętrznym jest zupełny brak witaminy w pożywieniu, występujący, np. u alkoholików, anorektyków, niektóre schorzenia jelit (np. choroba Leśniowskiego-Crohna), u ludzi przyjmujących jedynie jedzenie fast food. Czynnik Castle’a (IF - intrisic factor, jest substancją wytwarzana przez żołądek) oraz kwas żołądkowy umożliwia wchłanianie witaminy B12 w przewodzie pokarmowym. Dlatego stan po resekcji (usunięciu) żołądka lub niewytwarzanie przez niego soku prowadzi do braku kobalaminy w organizmie. Niedobór witaminy B12 może również wystąpić po terapii niektórymi lekami, np. metotreksatem, pochodnymi hydantoiny. Erytrocyty mają nieprawidłowe wymiary, kształt i upośledzoną funkcję. Są one olbrzymie (gr. megas - wielki) i nie spełniają swojej funkcji. Anemia złośliwa a łysienie Tlen jest związkiem niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania wszystkich tkanek organizmu, a największe zapotrzebowanie na niego wykazują komórki szybko się dzielące i o intensyw-

Zdrowie nym metabolizmie. Erytrocyty dostarczają do wszystkich miejsc organizmu tlen, a zabierają uboczny produkt dwutlenek węgla. W anemii złośliwej występuje obniżona ilość krwinek czerwonych. Mają one również nieprawidłowy kształt, który nie wiąże tlenu. Tkanki są mniej natlenowane, mniejsza ilość składników odżywczych  dociera do nich. Wpływa to na ich  metabolizm, który ulega zwolnieniu. Analogiczna sytuacja zachodzi w intensywnie dzielących się komórkach mieszka włosowego. Włosy stają się słabsze, cieńsze, matowe, a następnie łamią się. To doprowadza do wypadania włosów. Czasem stan ten pogłębia jednocześnie występujący niedobór żelaza. Rozpoznanie niedokrwistości złośliwej Diagnostykę rozpoczyna się od dokładnego zebrania wywiadu (choroby przewlekłe, dieta,  obfitość miesiączek). W morfologii należy szukać zwiększonej objętości krwinek czerwonych (MCV>110 fl), zmniejszonej liczby retykulocytów, leukocytów i trombocytów. Płytki krwi mogą czasem mieć zwiększoną objętość. Należy również oznaczyć poziom witaminy B12, który jest obniżony, żelazo jest zazwyczaj nieco podwyższone, jak również poziom homocysteiny. Można oznaczyć również przeciwciała przeciw IF i komórek okładzinowych żołądka. Proponowany jest również rozszerzony test Schillinga, określający przyczynę niedoboru kobalaminy (niedobór IF lub upośledzone wchłanianie w jelicie). Warta uwagi jest  gastroskopia, pozwalająca uwidocznić choroby przewody pokarmowego, utrudniające wchłanianie witaminy B12. Leczenie niedokrwistości złośliwej Najważniejsze jest wyrównanie poziomu witaminy B12  w surowicy. Witaminę B12 można podawać w formie zastrzyków domięśniowych w dawce 1000 μg/ dobę przez 10-14 dni, po poprawie wyników laboratoryjnych podaje się 100- 200 μg/tydzień do końca życia. Zastrzyki omijają przewód pokarmowy i dają pewność, że cała podana dawka ulegnie wchłonięciu. Po okresie dwóch tygodni zaczyna wzrastać liczba retykulocytów, hemoglobiny, hematokryt ulega normalizacji. Na poprawę stanu włosów należy poczekać dłużej. Po resekcji żołądka lub jelita cienkiego podaje się kobalaminę domięśniowo w dawce 100 μg/ miesiąc. Witaminę B12 należy podawać kobietom mającym obfite krwawienia miesięczne, osobom starszym (trudność z wchłanianiem). Stosując preparaty witaminowe w formie doustnej, należy jednocześnie podawać sok żołądkowy uzyskany od ludzi zdrowych. Źródło: abczdrowie.pl

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

15


10 signs of B12 deficiency in women

Zdrowie

Did you know that a woman’s ability to absorb the vitamin B12 gradually decreases with age? ""  Anna Fleet

In fact, research from the American Journal of Clinical Nutrition claims that 4-percent of females between the ages of 40 to 60-years old suffer from a B12 deficiency. Combine age with certain prescription medications (i.e., for heartburn) and a lack of meat in your diet (i.e., especially for vegetarians or vegans) and you could find yourself sorely lacking vitamin B12. Thankfully, there are a number of steps that you can take to deal with a diagnosed vitamin B12 deficiency. The following symptoms can indicate a B12 deficiency and should be brought to your doctor’s immediate attention…

Dizziness

Frequent bouts of dizziness or vertigo can often be a signal that your B12 stores are low. For instance, you may experience a feeling of wobbles when you get up too fast from a sitting position. Most often, people will notice the onset of dizziness suddenly when either changing positions from sitting to standing or after a right after you have experienced a significant amount of physical activity. Those low in B12 may also feel dizzy when they walk up or down stairs, which can be quite dangerous. Chronic bouts of vertigo should be brought to your doctor’s attention so they can test you for B12 deficiency.

Pins and Needles It’s very common to experience pins and needles if you sit cross-legged for far too long. However, pins and needles (or the feeling of numbness) throughout the body when you haven’t compressed any part of your body, can indicate a B12 issue. Numbness or the feeling of electric shock waves can be the result of nerve damage in B12 deficient patients. Nerve issues in the body can be traced back to low oxygen levels, due to poor red blood cell production, which the B12 vitamin largely affects. The uncomfortable feeling of pins and needles could also be related to a number of other potential issues including reduced blood supply or dehydration.

Pale Complexion Sure, the idea of vampires may seem irrational. However, the concept that vampires are pale while suffering with a craving for blood sort of makes sense. After all, creatures of the night lack the vitamin B12. Those with B12 deficiency often cast a pale complexion due to a lack of red blood cells. And those lacking in red blood cells often

16

become ghostly in hue because the release excess bilirubin, which zaps those rosy cheeks and leaves behind a pale, yellow visage.

Forgetfulness Sure, we all have “brain farts,” which is what I often refer to when I frantically look for my glasses even though their perched on top of my head. Let’s face it – we have all been there! However, chronic and uncharacteristic forgetfulness may indicate a deeper medical issue, particularly if you are noticing an increased trend of forgetfulness that you are beginning to become concerned about. Many patients suffering from B12 deficiency even jump to the conclusion that they have early onset dementia or Alzheimer’s, especially if you are in your senior years. The good news here is that a simple blood test from your doctor can diagnose B12 deficiency, and a supplemental regimen can have your sharp-memory back in focus in no time!

Unexplained Fatigue A night of good sleep followed by a day of yawns and dragging your feet can be common for many. However, if that fatigue is felt for days—even though you regularly get a good night’s sleep— your fatigue (combined with other already mentioned symptoms) may be the result of a B12 deficiency. Researchers from the Academy of Nutrition and Dietetics claim that those who feel zapped of energy even though they get plenty of zzzzzzzzs may be experiencing low B12 levels. This is due to lack of red blood cell production, which is one of B12s responsibilities. Lack of red blood cells means oxygen transport to your organs is lacking, which is what can cause extreme fatigue.

Vision Issues No, there isn’t something in your eye causing the spotting, blurred and double vision. In fact, low B12 stores over the long term can lead to vision changes and actually damage vision. Retinal damage can result if blood vessels in the eye become blocked. As a result you may experience light sensitivity, blurred or double vision, tracers or shadows, which all result from damage to the optic nerve. Luckily, B12 supplementation can restore full vision.

Muscle Weakness If you go from bench pressing 100-pounds to struggling with picking up your laundry, you may be suffering a lack of B12

vitamin. B12 is relied on for oxygenation of organs… and muscles. As a result of lack of vitamin B12 and insufficient oxygenation to muscles, sluggishness and uncharacteristic muscle weakness may result. Suddenly an individual who could carry 5 bags of groceries for 4 blocks will struggle if their purse or gym bag is too heavy. If you feel the onset of sudden weakness from time to time and aren’t suffering from a flu or cold, it is probably a good idea to speak to your doctor and to ask if your B12 levels could be a potential cause.

A Smooth Tongue Interestingly, 50% of people who have a B-12 deficiency lose the little bumps on their tongue! These little bumps – called papillae, contain taste buds. Oftentimes, for those suffering from a B-12 deficiency, food will seem to have lost its taste. For women, many have been known to lose weight because they don’t enjoy the food they are eating and eat less as a result.

Mood Changes Vitamin B-12 is very important to mental health and may affect an individual’s mood in the state of a deficiency, causing anxiety or even depression. The reason being is that B-12 is required in the production of the “feel good” chemicals such as serotonin and dopamine which keeps our brain functioning properly. Without enough serotonin and dopamine, depression may occur. Additionally, B-12 deficiencies are known to reduce the amount of oxygen available for the neurons in the brain. If there isn’t a sufficient amount of oxygen in the brain, the neurons won’t be able to transmit signals through your body properly which may result in mood changes or depression.

Stomach Discomfort / Infrequent Bowel Movements Having an upset stomach or constipation issues, may not be the result of something you ate. Vitamin B-12 is important for the function of red blood cells and assists in the production of hemoglobin which carries oxygen in the blood. With a deficiency, this could lead to pernicious anemia in which your blood isn’t able to carry oxygen to your tissues, causing symptoms of nausea, diarrhea or difficult bowel movements.

Source: www.activebeat.co

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Vitamin B-12 in Thyroid Health

Zdrowie

Your personal wellness and the efficiency at which your body operates is a direct result of the quality and completeness of the nutrients you consume. Complete nutrition promotes complete wellness, nutritional deficiencies result in wellness deficiencies. ""  Dr. Edward Group

DC, NP, DACBN, DCBCN, DABFM

Energy levels and metabolism are some of the most noticeable status indicators of wellness. To encourage both to be at their best, special attention needs to be paid to thyroid gland health and vitamin B-12 intake. A sluggish thyroid, or hypothyroidism, may cause you to be deficient in vitamin B-12, and the resulting vitamin B-12 deficiency can further exacerbate the slow thyroid or negatively affect energy.

Thyroid gland and its function The thyroid gland is a small, butterfly -shaped gland in the front of your neck. It’s the brain of the endocrine system and responsible for synthesizing thyroid hormones T3 and T4 which control metabolism and heartbeat.  The gland secretes more thyroid hormone when you need a boost in energy, such as when you’re cold. The hormone boost cues your body to speed up your metabolism, or the rate at which chemical reactions occur, and this generates more heat and raises your body’s temperature. Consequently, thyroid hormones affect your basal metabolic rate (BMR) and that determines how many calories you burn while you’re at rest.

Functions of Vitamin B-12 Although daily B-12 requirements are fairly low (just 2.4 micrograms for teenagers and adults) it plays a crucial role in metabolic and cellular processes. B-12 is the catalyst for red blood cell production, DNA synthesis, protein conversion, neurological function, fatty acid synthesis,[6] and nerve health.

Symptoms and Effects of B-12 Deficiency The process of metabolizing vitamin B-12 is a complicated one, and there are several ways to develop a deficiency. The vitamin B-12 found

naturally in food is bound to proteins. Once consumed and in the stomach, it separates from these proteins through the action of pepsin and gastric acid. From here, it immediately binds to R protein from saliva which protects it from damage in the acidic environment. In the duodenum, the first section of the small intestine, the B-12-R protein complex splits apart. Intrinsic factor (IF), a protein secreted in the stomach, joins B-12 and safely transports it past the protein-digesting enzymes that would otherwise destroy the vitamin. Once it reaches the last part of the small intestine, the ileum, it’s absorbed from the GI tract where B-12 detaches from IF and joins transcobalamin to become B-12–TC-II. This last complex is taken up by the bone marrow, liver, and other cells; the liver stores 90% of a person’s B-12. A B-12 deficiency may result when you either don’t consume enough B-12, or your body doesn’t absorb enough B-12. Absorption issues can result from inadequate intrinsic factor, digestive enzyme issues, or organ damage. Symptoms of deficiency  vary depending on severity. The most common include fatigue, constipation, decreased appetite, tingling in the hands and feet, impaired memory, depression, and soreness of the tongue. Some people have a higher risk of B-12 deficiency: •   Older adults, due to decreased hydrochloric acid in the stomach. •   People whose bodies don’t produce enough intrinsic factor. •   Vegetarians and vegans who don’t get B-12 from food. •   People with conditions that irritate mucosal lining in the stomach and intestines, such as Crohn’s or celiac disease, chronic alcoholism, or inflammatory bowel disease.

Effect of Hypothyroidism on B-12 Absorption Hypothyroidism can compromise your ability to absorb vitamin B-12. An infection of Helicobacter pylori bacte-

ria may also interfere with gastric secretions and hinder B-12 absorption. Experts believe that 4.6% of the U.S. population age 12 and up suffers from hypothyroidism. One study found that approximately 40% of hyperthyroid patients also suffer from a B-12 deficiency. Adding supplementary B-12 to these patients’ routines improved weakness, memory, mood, and other symptoms. The USDA recommends B-12 supplementation for people at risk of deficiency because it’s more easily absorbed than B-12 from food sources.

Dietary Sources of Vitamin B-12 The most common sources of B-12 are meat, seafood, eggs, and dairy.  Since vitamin B-12 is produced by a soil based bacteria,[14] animals pick it up while foraging for food. Some vegetarian sources such as fortified cereals and nutritional yeast do exist if you’re trying to avoid animal products. A B-12 supplement is a great way to fill the gaps in your nutritional intake.

The Benefits of B-12 Supplementation A B-12 supplement is invaluable, especially for older adults. The right B-12 supplement is easily absorbed and provides the B-12 the human body requires. All people at risk of B-12 deficiency should consider a B-12 supplement. VeganSafe B-12™  offers the most bioactive forms of B-12 – methylcobalamin and adenosylcobalamin. While B-12 is an essential vitamin for supporting thyroid health, the importance of iodine and selenium cannot be overlooked. That’s why we created the  Thyroid Health Kit; it contains all of our best thyroid support supplements—vitamin B-12, selenium, and iodine. Have you added a B-12 supplement to your day? What effects have you noticed? Leave a comment below and share your experience with us. Source: globalhealingcenter.com

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

17


Nobel Prize for Body Clock Researchers Nauka

Three American researchers won the Nobel Prize in Medicine on Monday, Oct. 2, 2017 for discovering what makes us tick — the molecular circuitry of the body clocks that control life on Earth. ""  Maggie Fox

nal clock of genes and the cellular functions that DNA controls working together in much the same way the gears and springs in an old-fashioned timepiece do, with interconnected functions controlling one another. “With exquisite precision, our inner clock adapts our physiology to the dramatically different phases of the day,” the Nobel committee, which awards the $1.1 million prizes annually, said.

body clocks are important to health in a variety of ways. “Our well-being is affected when Their work, done over decades, there is a temporary mismatch between helps explain how life adapts to the our external environment and this inter24-hour cycle of day, and also how nal biological clock, for example when diseases such as cancer arise in the we travel across several time zones and cells. Their discoveries form the basis for countless other research initiatives. experience jet lag,” the Nobel commit“Jeffrey C. Hall, Michael Rosbash tee noted. and Michael W. Young were able to “There are also indications that peek inside our biological clock and chronic misalignment between our elucidate its inner workings,” the Nobel lifestyle and the rhythm dictated by committee said in its statement. our inner timekeeper is asso“Their discoveries explain ciated with increased risk for how plants, animals and huvarious diseases.” mans adapt their biological Just last April, Young’s rhythm so that it is synchronized team found another gene with the Earth’s revolutions.” called CRY1  that helps control As often happens, the rewhether people are night owls. searchers were awakened with The clock is complex and a surprise phone call. each organ is different. The “This really did take me by brain, Young said, can be reset surprise and I really had trouble by sunlight, while the liver is afgetting my shoes on this morfected by cues such as meals. ning,” a tie-less, somewhat rumBut it affects just about pled Young told a news conferevery tissue and organ. „The ence Monday morning. clock, the mechanism we dis„The phone call at 5:10 this covered, governs at least half morning destroyed my circadof gene expression,” Rosbash ian rhythms by waking me up,” said. „That, of course, is why Rosbash, 73, told a separate everything from endocrinology, news conference. behavior, metabolism — everyAnd they admit they don’t U.S. geneticists Jeffrey C. Hall, Michael Rosbash, and Michael W. Young during a lecture at thing falls under the broad umquite know much about the Shaw College of the Chinese University of Hong Kong on Sept. 25, 2013. brella of circadian rhythms.” most basic effect of clock “The clock regulates critical functions genes — sleep. Pemf system “The purpose of sleep is something such as behavior, hormone levels, sleep, For almost 20 years entire PEMF that remains quite mysterious,” Young body temperature and metabolism.” And it all started with fruit flies. system range is containing of an orsaid. „While we don’t know what it’s for, The three men isolated the “period” gan clock, which regulates the apwe know that it’s important.” The Nobel committee keeps its choices gene in fruit flies, which share many plied frequency ranges according to secret until the announcement is made genes with humans, including the the time of the day you perform an application? This feature is to date each October. Researchers usually sus- period gene. unique and only available with our “This is really a testament to fruit pect they are on the short list, but never iMRS and Omnium1 systems! In fact, flies,” Robash said. know if or when they may be chosen. we were already aware way ahead In 1994 Young discovered a second The prizes often go to teams working together, and never to more than three clock gene, which he named “time- of scientific knowledge and proven less”, that helps control the period coherences between our organism living people. Most living things have a circad- gene’s activity. He found a third gene and the electromagnetic exposure ian rhythm. The word comes from Lat- that he named “doubletime” that helps of our environment. Now we have proof, that the relain terms: circa, for “around” and dies adjust the 24-hour oscillation of the tionship between our organisms and “period” gene. for “day”. Nobel prizes are usually chosen the 24-hour rhythm has a profound Hall and Rosbash, both then at Brandeis University in Massachusetts, because the work of an individual or and sustainable impact on our health and Young of Rockefeller University did a team has led to many other discov- and wellbeing! Source: www.nbcnews.com research that found an elaborate inter- eries. Researchers have learned that

18

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


W jaki sposób miłość działa na nasz organizm?

Zdrowie

Mówi się, że nie ma większego szczęścia niż kochać i być kochanym. Miłość nadaje naszemu życiu sens i sprawia, że czujemy się lepiej. Bynajmniej nie są to złudzenia - potwierdzają to  badania naukowe. Dowiedz się, w jaki sposób miłość działa na nasz organizm. Jak dowiedli badacze z Uniwersytetu Karoliny Północnej w Chapel Hill,   okazywanie miłości powoduje obniżenie o połowę naszego tętna. Dochodzi do tego szczególnie podczas  stresujących sytuacji. W dłuższej perspektywie zmniejsza ryzyko  chorób serca.  Co więcej, w ramionach partnera zmniejsza się ciśnienie krwi i stres, redukcji ulega lęk, wrasta nasza samoocena i obniża się ryzyko depresji. 

Środek przeciwbólowy Nie ma chyba osoby, która nie lubi się przytulać. Zacieśnianie więzi z partnerem, nie są jedyną zaletą, która z niego płynie. Badania przeprowadzone w Mount Sinai School of Medicine wykazały, że oksytocyna, która zostaje wytworzona podczas 10-20 sekundowego uścisku, znacząco zwalcza ból, zwłaszcza głowy. Oksytocyna to hormon miłości, odpowiada za uczucie przywiązania. Co więcej, patrzenie na fotografię ukochanego zwiększa próg wytrzymałości bólu i o 40 proc. zmniejsza odczuwanie jego umiarkowanego natężenia. Odczuwanie ciężkiego bólu może ulec zmniejszeniu o 15 proc. Dlaczego? Podczas patrzenia na partnera nasz mózg uaktywnia przyjemne myśli i odczucia, tym samym ból robi się bardziej znośny.

Na bóle menstruacyjne i bóle pleców Z kolei badania prowadzone na Rutgers University w Newark wykazały, że aktywność seksualna i  orgazm, pomagają zwalczyć objawy artretyzmu i bóle menstruacyjne. Jest także lekarstwem na chroniczny  ból pleców, gdyż powoduje rozluźnienie mięśni ciała. Jednak należy pamiętać o  odpowiedniej  pozycji, gdyż klasyczna i te wymagające  wyginania się do tyłu, mogą zaszkodzić. W zażegnaniu bólu pleców pomoże pozycja wymagają zgięcia bioder i kolan pod różnym kątem - spowoduje to rozluźnienie mięśni lędźwiowowo udowych i odciążenie kręgosłupa.

Pomaga przejść przez chorobę Miłosne gesty, od trzymania za ręce po kontakt seksualny, zwiększają wydzielanie endorfin (hormonów szczęścia), co usprawnia pracę  układu odpornościowe-

go. Ludzie, którzy czują się kochani, lepiej przechodzą proces leczenia i mają większą motywację do walki w trakcie choroby.  Dodatkowo, ludzie w związkach, szczególnie małżeńskich, czują się zdrowsi i są bardziej zadowoleni z prowadzonego trybu życia.

Zmniejsza ryzyko uzależnień Narkotyki, nikotyna i alkohol uzależniają, ponieważ wpływają na wzrost dopaminy w organizmie, która jest neuroprzekaźnikiem dostarczającym przyjemnych doznań, regulującym  nastrój, poziom stresu, motywację.  Bycie zakochanym zastępuje używki, gdyż przyjemne doznania zostają dostarczone poprzez kontakt z ukochaną osobą. Nie pojawia się wtedy potrzeba wspomagania się używkami.

Działa jak terapia Istnieje wiele przyczyn, które skłaniają ludzi do odwiedzenia psychoterapeuty.  Jednak najczęstszym powodem jest chęć  bycia  wysłuchanym  i potrzeba zrozumienia.  Jeśli masz partnera, to jemu powierzasz swoje problemy, troski i obawy. Kontakt z nim doskonale zastępuje terapię. Pamiętaj jednak, że miłość i związek nie są czymś, co po prostu się zdarza. To od ciebie zależy, czy zdecydujesz się kochać, pracować nad  relacją,  korygować  swoje zachowanie. Bycie szczęśliwym i dbanie o zdrowie zależy jedynie od twoich wysiłków. Miłość, to jedyna rzecz, która się mnoży, gdy się ją dzieli. Otwórz więc swoje serce i obdarz innych miłością. To najskuteczniejszy sposób, aby być szczęśliwym i wciąż uzyskiwać więcej.

Co się dzieje z twoim mózgiem, gdy jesteś zakochany? Motyle w brzuchu, szybkie bicie serca, problemy z koncentracją  - znasz ten stan?  Uczucie zakochania może nas dosięgnąć w najmniej oczekiwanym momencie. Tłumaczymy sobie, że spotkanie tej jedynej osoby to przeznaczenie lub szczęśliwy zbieg okoliczności. Jednak według badań, taki stan emocjonalny ma swoje uzasadnienie naukowe. Czy fakt, że święty Walenty jest nie tylko patronem zakochanych, ale również ludzi chorych psychicznie, na pewno jest bez znaczenia?

Zakochanie jak narkotyk

Wiele osób zastanawia się, skąd się bierze tzw. chemia pomiędzy zakochanymi i jak to się dzieje, że akurat ta jedna konkretna osoba może tak bardzo zawrócić w głowie i totalnie odmienić dotychczasowe życie. Dla naukowców sprawa jest bardzo prosta. Wszystko to wpływ  związków chemicznych, które z kolei powodują reakcje fizyczne organizmu. Mózg odbiera z narządów zmysłów określone impulsy elektryczne, a następnie podwzgórze wytwarza związek o nazwie fenyloetyloamina (PEA), działający jak narkotyk. To właśnie ona jest odpowiedzialna za objawy towarzyszące nam w pierwszym etapie zakochania, takie jak przyspieszone bicie serca, zwiększona  potliwość dłoni  czy zaczerwienienie policzków. Z czasem działanie tego neuroprzekaźnika zaczyna stopniowo ulegać osłabieniu i po 4–5 latach utrzymuje się na zwykłym poziomie. To może tłumaczyć fakt, dlaczego wiele par w tym czasie przeżywa pierwsze poważne kryzysy, które ostatecznie mogą doprowadzić do rozpadu związku. Z kolei za wzmocnienie relacji i silne przywiązanie w późniejszym etapie odpowiada  hormon o nazwie oksytocyna.

Można być chorym z miłości? Psycholog Frank Tallis porównał uczucie zakochania do choroby psychicznej. Jego zdaniem objawy, które towarzyszą nam w pierwszych etapach zauroczenia, są podobne do tych, które można zaobserwować u osób z różnymi problemami na tle psychicznym i emocjonalnym. Są to m.in. częste zmiany nastroju, bezsenność, zachowania charakterystyczne dla zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego przejawiające się np. w ciągłym sprawdzaniu wiadomości na telefonie i skrzynce mailowej. W wyniku działania neuroprzekaźników - dopaminy i  serotoniny  –  osoba zakochana często nie potrafi racjonalnie myśleć, widzi świat przez różowe okulary i nie potrafi krytycznie patrzeć na swojego wybranka. Nie jest również w stanie skupić się na codziennych czynnościach. Kiedy partner jest blisko, zakochani odczuwają radość, euforię, a gdy go nie ma – pojawia się u nich pogorszenie samopoczucia i problemy z kontrolą własnych emocji.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

23


Zdrowie

Wdowi garb

W ostatnich latach obserwuje się wzrost liczby osób tym schorzeniem. Tzw. wdowi garb coraz częściej pojawia się u osób stosunkowo młodych, które wykonują prace biurowe, spędzając każdego dnia wiele godzin za biurkiem.

Kobiety żyją dłużej, ale są bardziej niż mężczyźni narażone na niektóre choroby, np. osteoporozę, która prowadzi m.in. do deformacji kręgosłupa. Jedną z tych deformacji jest „wdowi garb”. „Wdowi garb” to potoczne określenie wyniosłości tkankowej, która utworzyła się u podstawy karku (na granicy szyi i pleców). W okolicy połączenia szczytowo- potylicznego drobne mięśnie są w „skróceniu” ze względu na wysunięcie głowy, ustawienie jej w wyproście – zwiększając lordozę szyjną z równoczesną nadmierną kompresją kręgów. Natomiast okolica przejścia szyjno-piersiowego jest ustawiona w pozycji zgięcia prowadząc do hyperkifozy piersiowej, która utrudniając oddychanie może mieć wpływ na obniżenie wydolności krążeniowo- oddechowej. Zatem dysfunkcja ma wpływ na kształt kręgosłupa szyjnego i piersiowego, defekt estetyczny z niekiedy występującymi zmianami skórnymi w postaci zmian naczyń powierzchownych teleangiektazji  – pajączków, na co głównie skarżą się pacjentki. Wdowi garb  może przebiegać początkowo bezobjawowo, później mogą się pojawić dolegliwości bólowe, ograniczenia ruchomości, migreny, promieniowanie i parastezje do łopatek, kończyny górnej, głowy, zawroty, szumy w uszach a nawet zaburzenia widzenia. Niekiedy współistniejące skrócenie mięśnia mostko – sutkowo - obojczykowego może przenosić się na objawy ze strony stawów skroniowo - żuchwowych, powodując jego sztywność, zgrzytanie zębami w trakcie snu (bruksizm) oraz inne jego dysfunkcje. W przypadków przykurczów lewego mięśnia piersiowego pacjent może odczuwać dolegliwości o typie wieńcowym: ucisk w klatce piersiowej, bóle okolicy przedsercowej, dlatego sprawą zasadniczą jest wykonanie badań specjalistycznych wykluczających sprawy kardiologiczne.  Przyczyną powstania mogą być trwałe nawyki posturalne tj. wykonywana praca, także genetyczna predyspozycja budowy kręgosłupa, hyperlordzoa szyjna, przepuklina lub kręgozmyk na poziomie C6/ C7, przebyta w młodości choroba Sheuermanna, osteoporoza, współistniejący dodatkowo zespół T4 oraz syndrom skrzyżowania górnego. Ten ostatni z angielskiego upper crossed syndrom to jedna z najbardziej bez-

24

pośednich przyczyn głównego zaburzenia, wg dr V. Jandy jest to charakterystyczna opowiedz mięśni na zaburzenie pracy stawu, jest ogólnoustrojową odpowiedzią organizmu na stres. Charakterystyczny wzorzec posturalny może powstać jako odpowiedź psychofizyczna na często odczuwane emocje i definiuje się go także w nomenklaturze jako „hak na mięso”. A. Rakowski twierdzi, iż garb ten jest znakiem nagromadzenia i nierozładowania gniewu, kompleksów i skłonności do wycofania się, stłumieniu uczuć sięgających dzieciństwa. Sztywności pleców nie da się znacząco zredukować, dopóki zdarzenia nie zostaną uświadomione i przepracowane. Korekta pleców okrągłych o podłożu psychogennym wymaga pracy nad emocjami, dlatego oprócz fizjoterapii w takich przypadkach wskazana jest także psychoterapia. Zaliczany do dysfunkcji posturalnych, „wdowi garb” charakteryzuje się zgrubieniem tkanki w dolnym odcinku kręgosłupa szyjnego na skutek pogłębienia kifozy piersiowej oraz wysunięcia głowy do przodu. „Wdowi garb” jest bardzo wrażliwy i nawet lekki dotyk może wywołać bolesność. Powstaniu schorzenia sprzyja wielogodzinna pozycja skulona, zamknięta, niewyprostowana „zgarbiona” głowa oraz barki wysunięte do przodu.

Odzwierciedlenie emocji Udowodniono, że stan emocjonalny człowieka bardzo często odbija się na jego postawie. Negatywne emocje, które „kumulują się” u podstawy karku, to m.in.: wstyd, żal, gniew, poczucie krzywdy, kompleksy, poczucie niskiej wartości, strach, wycofanie czy zrezygnowanie. Pojawienie się tej nierównowagi mięśniowej jest wynikiem przewlekłego silnego stresu. W większości przypadków „wdowiego garbu” u osób dojrzałych mamy do czynienia z kompilacją czynników anatomicznych i emocjonalnych.

Przyczyny schorzenia Wielogodzinna utrwalona pozycja siedząca prowadzi do przykurczu mięśni prostowników szyi, powodując pogłębienie lordozy z równoczesną nadmierną kompresją kręgów w szyjnym

odcinku kręgosłupa. Proces ten powoduje pogłębienia kifozy piersiowej. Schorzenie może mieć także podłoże genetyczne. Wrodzone skłonności genetyczne budowy kręgosłupa szyjnego i potencjalnie większe predyspozycje do ulegania zniekształceniom, a także osteoporoza stanowić może istotne tło, na którym rozwinie się „wdowi garb”. Wszystko to za sprawą źle   zrastających się złamań osteoporotycznych w odcinku piersiowym. Klinowate nieprawidłowe zrosty w tym odcinku generują powstanie przeciążeń w innych miejscach kręgosłupa. W przypadku osteoporozy szczególnie ważna jest prewencja, a więc leczenie choroby podstawowej, w celu zapobiegnięcia powstania złamań, na tle których mógłby rozwinąć się garb. Osoby posiadające tzw. wdowi garb nie mogą się wyprostować, przez co wyglądają nieestetycznie. Schorzenie powoduje jednak o wiele więcej dolegliwości, takich jak bóle głowy, ból odcinka lędźwiowego kręgosłupa, mrowienia palców dłoni, osłabienia siły mięśniowej w obrębie kończyn górnych, a także pieczenie lub drętwienie karku. 

Profilaktyka i leczenie Wczesna konsultacja ortopedyczna i leczenie mogą przynieść zadowalające efekty w postaci znacznego zmniejszenia patologii, lepszej postawy i poprawy samopoczucia. Możliwości terapeutycznych jest wiele. W zależności od zaawansowania choroby, całości obrazu klinicznego i tła pojawienia się choroby, można korygować tę wadę postawy nieinwazyjnymi ćwiczeniami lub inwazyjnymi zabiegami. Terapia obejmuje zwiększenie aktywności fizycznej. Warto wykonywać proste ćwiczenia także podczas pracy przy biurku.  Szczególnie ważne są ćwiczenia ogólnorozwojowe poprawiające samopoczucie i postawę, rozciąganie mięśni obręczy barkowej oraz mięśni podpotylicznych. Terapie powięziowe, czylu rozluźnianie mięśniowo-powięziowe należy wykonywać wyłącznie u doświadczonego terapeuty. Można też stosować tzw. reedukację posturalna czyli bardzo modną ostatnio samokorekcja postawy. Polega ona na wyzbywaniu się złych nawyków „garbienia” i nauce zachowywania prawidłowej postawy ciała. 

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Jeśli u pacjenta doszło do złamania osteoporotycznego, należy zabezpieczyć prawidłowe warunki zrostu we właściwym ustawieniu po to, by zapobiec powstawaniu nieprawidłowych przeciążeń w obrębie reszty kręgosłupa nieobjętego złamaniem.   W tym przypadku istnieją dwie opcje terapeutyczne: metodą nieinwazyjną jest gorset, natomiast bardziej radykalnym rozwiązaniem jest zabieg zwany kiphoplastyką. •   Kiphoplastyka to zabieg, którego celem jest zespolenie złamania przy użyciu balonu wysokociśnieniowego i cementu chirurgicznego oraz plastykę a więc nadanie prawidłowego kształtu odcinkowi piersiowemu kręgosłupa. Operacja polega na wprowadzeniu balona w okolice trzonu kręgu, podaniu wysokiego ciśnienia celem uniesienia odłamów złamania tak, że kość gąbczasta zostaje ściśnięta i powstaje jama a następny krok to podanie cementu kostnego w to miejsce co daje stabilizację złamania w prawidłowym ułożeniu. Po ustawieniu kręgu w pożądanej pozycji i wypełnieniu cementem kostnym balon usuwa się. Dzięki wytworzeniu się jamy, do której podawany jest cement kostny, ograniczona zostaje możliwość przemieszczenia, wycieku cementu. Efekt wypełnienia od wewnątrz po uniesieniu odłamów daje zadowalające efekty repozycji i stabilizacji. W niektórych przypadkach, aby uzyskać zwiększenie korekcji zniekształcenia, wykorzystuje się dwa balony. Kiphoplastyka jest bardzo dobrą techniką do zaopatrywania tego typu pacjentów nie mniej jednak zabieg jest kosztowny i niewielu pacjentów może sobie na niego pozwolić.

Ćwiczenia „Wdowi garb” jest nabytą wadą posturalną, której można zapobiec, stosując regularnie proste ćwiczenia, dbać o ogólnorozwojową poprawę i utrzymanie kondycji, a także przykładać należytą wagę do ergonomii pracy i otoczenia w którym spędzamy większość dnia. Pomimo rozwoju technik zabiegowych warto podkreślić, że wciąż kluczowa jest regularna, prawidłowa aktywność fizyczna. Terapia może przynieść znaczną poprawę nawet w przypadku dużych zmian, ponieważ w prawie każdym przypadku można zastosować pracę m.in. nad tkankami miękkimi czy mobilizacjami (terapię manualną). Bardzo dobre efekty przynosi także  masaż próżniowy bańską chińską, ma on bowiem znaczne głębsze i i intensywniejsze bodźcowanie: przekrwienie i rozluźnienie od masażu klasycznego. Jego działanie lecznicze związane jest z silniejszym ukrwieniem tkanek w obszarze poddanym zabiegowi, ich polepszonym odżywianiem oraz zwiększonym odpływie kwi i limfy,

co sprzyja szybszemu usuwaniu produktów przemiany materii. Poza tym terapia to jednej z najszybszych sposobów odprężenia i rozluźnienia mięśni. •   Kinezyterapia (ćwiczenia) mają także ogromne znaczenie w procesie korekty postawy w wdowim garbie. Niektóre mięśnie mogą być przykurczone, mają wzmożone napięcie są to : mięśnie karku, podpotyliczne, górna część mięśnia czworobocznego (zstępująca), dźwigacz łopatki, piersiowy większy i mniejszy, natomiast ich antagoniści są osłabione tj. głębokie zginacze szyi, równoległoboczne i dolna część czworobocznego (cz. poprzeczna), zębaty przedni, międzyłopatkowe. W wdowim garbie dochodzi do zaburzenia równowagi mięśniowo- ner-

wowej jedne mięśnie są cały czas aktywne i wpływają hamująco na działanie antagonistycznych, co w konsekwencji ma wpływ na pracę całego układu narządu ruchu. Aby wyrównać ten dysbalans należy w popracować nad strukturami- znormalizować mięśnie o wzmożonej aktywności, błędem jest zaczynianie od osłabionych, co może skutkować ich niewydolną pracą. W kolejnym etapie należy popracować nad wszystkimi strukturami, zintegrować je i wykorzystać do konkretnych aktywności. Każdy z wymienionych mięśni może generować punkty spustowe będące przyczyną bólów i promieniowania. Mięśnie pochyłe i mostkowo - sutkowo - obojczykowe to jedne z najbardziej podstawowych miejsc do pracy, gdyż mało kto nie ma ich napiętych. Terapia na nich za pomocą punktów spustowych  może zmniejszyć napięcie w tkankach, bólu barku, stawu skroniowo-żuchwowego, klatki piersiowej, głowy a nawet promieniowania do ręki. Najczęściej stosowane techniki to: masaż poprzeczny, rozluźnianie mięśniowo- powięziowe czy chociażby rozluźnianie mięśnia piersiowego mniejszego. Pacjent może także wzmocnić i utrwalić efekt terapii poprzez autoterapię, po wcześniejszej demonstracji i zrozumieniu technik

Zdrowie może wykonać samodzielne rozluźnianie mięśniowo- powięziowe lub relaksację poizometryczną. Zasadniczą metodą jest praca metodą PNF, zaczynając ją od struktury do konkretnych aktywności. Wykorzystuje się oddychanie górnożebrowe oraz pracę bezpośrednią i pośrednią (np. na macie wykorzystując wzorce kończyny dolnej). Mięśnie nadmierne przykurczone rozciągamy pracujemy głównie ekscentrycznie dążąc do kontrolowanego przez pacjenta zwiększenia zakresu ruchu, w obniżonym napięciu staramy się budować napięcie głównie przez pracę koncentrycznie i statyczną, wzmacniając przez trening siłowy. Możemy wykorzystać techniki trzymaj- rozluźnij, napnij -rozluźnij, kombinację skurczów izotonicznych. Warto wykorzystać też wszystkie wzorce łopatki, stymulując najbardziej zaangażowane w dany ruch mięśnie. elewacja przednia- dźwigacz łopatki, równoległoboczny, zębaty przedni depresja tylna – zębaty przedni, cz. dolna równoległobocznego, najszerszy grzbietu elewacja przedniarównoległoboczny, zębaty, piersiowy mniejszy i większy elewacja tylna- czworoboczny, dźwigacz łopatki. W terapii można stosować także elementy kinesiologytapingu, wykorzystując technikę mięśniową, która zmniejsza napięcia mięśni i powięzi mięśniowej, eliminuje ból oraz rozluźnia okolicę zabiegową. W pracy dodatkowym elementem jest neuromobilizacja nerwu pośrodkowego- polegająca na wykonaniu technik manualnych, których zadaniem będzie zniesienie mechanicznych zaburzeń powstających w układzie nerwowym. Metoda ta oparta jest na założeniu, że efekty zmian mechanicznych mają bezpośredni wpływ na funkcje neurologiczne, fizjologię układu nerwowego oraz na mechanizm związany z bólem. Uwolnienie ciśnienia lub napięcia działającego na nerw może wpłynąć pozytywnie na redukcję dolegliwości bólowych, prowadząc do zwiększenia dokrwienia i transportu wzdłuż włókien. Zatem jest dostępny cały wachlarz różnych zindywidualizowanych technik i metod na wdowi garb. Wczesna konsultacja u specjalisty może przynieść znaczne zmniejszenie dysfunkcji, bólu, sztywności, ograniczeń ruchomości i aktywności z zniwelowaniem/ zmniejszeniem defektu estetycznego. Warto podkreślić, że sprawą oczywistą jest to, że bez zmiany pewnych nawyków postawy i ruchowych nie jesteśmy na trwałe wdrożyć skutecznej terapii. Źródło: mowimyjak.se.pl pulsmedycyny.pl

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

25


Zdrowie

Osteoporoza

Osteoporoza to groźna  choroba kości, na którą choruje - według szacunków - nawet 30 proc. kobiet w wieku powyżej 50 lat. Przyczyną choroby jest zmniejszanie się zawartości minerałów w kościach, co jest zjawiskiem normalnym po 40. roku życia. O ile jednak u osób zdrowych ubytek masy kostnej wynosi 0,5-1 proc. rocznie, to u osób z osteoporozą jest to 2-5 proc. rocznie i więcej. Postępujący w osteoporozie ubytek kości powoduje, że kręgi kręgosłupa  stają się „puste” w środku i zapadają się. Zmniejszanie się wysokości poszczególnych kręgów prowadzi do obniżania się wzrostu (kręgi „zbliżają się” do siebie) oraz powstania tzw. wdowiego garbu. Jest to charakterystyczne dla  osteoporozy zaokrąglenie pleców w odcinku piersiowym kręgosłupa. Nazwa wdowi garb wzięła się stąd, że objaw ten występuje najczęściej u kobiet w podeszłym wieku, które przeważnie żyją dłużej niż ich mężowie, a więc są już wdowami.

Kto jest najbardziej narażony na osteoporozę? •   Kwestia wieku. W przypadku kobiet kłopot z kośćmi pojawia się wcześniej, bo koło 45.- 50. roku życia. Panowie najczęściej chorują 10–15 lat później. •   Domena płci pięknej. Proces demineralizacji kości przebiega szybciej u kobiet, które zaczęły późno miesiączkować, a dosyć wcześnie przeszły menopauzę. Ryzyko osteoporozy powinny wziąć pod uwagę również te panie, które urodziły kilkoro dzieci. •   Sprawa wyglądu? Badania potwierdzają, że na osteoporozę częściej chorują bardzo drobne blondynki. •   Jeśli znajdujesz u siebie któryś z powyższych czynników, warto rozważyć wizytę u lekarza specjalisty. W ten sposób zyskasz pewność, że Twoje kości mają się dobrze i wspaniale posłużą Ci przez długie lata.

Rodzaje osteoporozy Osteoporozę możemy podzielić na pierwotną i wtórną. •   Osteoporoza pierwotna: związana jest ze starzeniem się układu szkieletowego. W grupie pacjentów, u których najczęściej występuje ten rodzaj osteoporozy możemy wyróżnić: kobiety po menopauzie oraz mężczyzn w sędziwym wieku. Kości wraz z wiekiem tracą swoją gęstość mineralną, co jest naturalną konsekwencją starzenia się. Proces ten rozpoczyna się już około 40.roku życia (kobiety) i 45. roku życia (mężczyźni). Nie tylko czas jest działa na

26

niekorzyść naszych kości, również inne czynniki mają wpływ na przyspieszenie ich starzenia: ~~   nałóg papierosowy, ~~   alkohol, ~~   dieta z małą ilością wit. D, ~~   mało ruchu, ~~   niewystarczająca ekspozycja na słońcu. •   Osteoporoza wtórna: spowodowana jest przyjmowaniem pewnych leków lub różnymi chorobami. Osteoporoza wtórna dotyka pacjentów w każdym wieku, a wśród jej przyczyn wyróżniamy: cukrzycę, nadczynność tarczycy/przytarczyc lub przedwczesny okres przekwitania. Również dolegliwości układu pokarmowego, którym towarzyszy zaburzenia wchłaniania czy choroby reumatyczne wpływają na powstawanie osteoporozy. Leki wpływające na rozwój osteoporozy: heparyna, leki przeciwpadaczkowe, glikokortykosteroidy.

Jak się ustrzec? Dlaczego jedni zapadają na  osteoporozę,  a inni nie? Decydują o tym tak zwane  czynniki ryzyka. Są to okoliczności wynikające z cech dziedzicznych i fizjologii organizmu oraz czynniki zewnętrzne, takie jak odżywianie się czy styl życia. Wieloletnie badania wykazały, że najważniejsze czynniki ryzyka, czyli czynniki sprzyjające chorobie, to: •   osteoporoza u matki (czynnik dziedziczny), •   wątła budowa ciała, •   menopauza u kobiet, •   zaawansowany wiek,  •   niedobór wapnia w diecie, •   brak wysiłku fizycznego, •   palenie papierosów i alkoholizm,  •   przyjmowanie niektórych leków. Na wiele z tych czynników nie mamy wpływu, ale trzy ostatnie zależą od nas jak najbardziej. Aby więc nie wyrósł nam  w przyszłości  wdowi garb, trzeba zadbać o to na długo przed pięćdziesiątką. Najlepszy sposób to dieta bogata w wapń, uprawianie sportu i wyeliminowanie używek.

Czego unikać? Przedstawiamy listę rzeczy, które zwiększają ryzyko wystąpienia osteoporozy. Żeby pokonać tę chorobę kości zalecamy unikać: •   więcej niż trzech filiżanek kawy dziennie. Picie czterech lub więcej filiżanek kawy każdego dnia może predysponować do większego narażenia na

złamania, jeśli dzienne spożycie wapnia jest niskie. Duże dawki kofeiny powodują utratę budujących kości pierwiastków, takich jak wapń i magnez. Zamiast kawy wybieraj herbatę, która zawiera flawonoidy i wydaje się chronić zawartość kości; •   zbyt dużych ilości alkoholu, który może powodować osteoporozę. Ogranicz jego spożywanie do jednego lub dwóch drinków dziennie, niezależnie od tego, czy jesteś kobietą, czy mężczyzną; •   czekolady.  Starsze kobiety, które codziennie jadły czekoladę, miały mniejszą gęstość kości niż te, które pozwalały sobie na nią rzadziej niż raz w tygodniu; •   papierosów. Palenie to zdecydowanie jeden z najważniejszych czynników ryzyka wystąpienia osteoporozy - jedna paczka papierosów dziennie zwiększa prawdopodobieństwo rozwoju tej choroby aż o 60 proc. Z nałogiem tym ma związek jedno na osiem złamań kości udowej, niezależnie od masy ciała, wczesnej menopauzy i  aktywności fizycznej  pacjentów. Papierosy obniżają zarówno mineralną gęstość kości, jak i liczbę komórek szpiku kostnego oraz budujących kości osteoblastów, przynajmniej w przypadku szczurów. Przekonaj osoby z Twojego otoczenia do zaprzestania palenia, ponieważ nawet bierne palenie może osłabić kości; •   aluminiowych naczyń kuchennych. Aluminium może hamować produkcję hormonu przytarczycznego, co przyczynia się do rozwoju osteoporozy; •   nadmiaru soli, który z czasem może doprowadzić do ubytku masy kostnej po menopauzie. Ogranicz spożycie przetworzonych produktów i posiłków w restauracjach (zawierają zazwyczaj bardzo duże ilości soli). •   Fluoru. Siedmioletnie badanie wykazało, że picie fluorowanej wody z wodociągów w stanie Utah zwiększyło  ryzyko wystąpienia złamania kościudowej u osób powyżej 65. roku życia. •   Odkryto także, że fluor hamuje aktywność fosfatazy alkalicznej i - jak się wydaje - obniża jakość nowo tworzącej się kości, szczególnie w okolicy biodra. •   Leków na receptę.  Kortykosteroidy, np. prednizon, od dawna przyczyniają się do słabości i kruchości kości, podobnie jak inhibitory pompy protonowej, inhibitory aromatazy, selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (ang. selective serotonin reuptake inhibitors, SSRI), czyli grupa środków

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


przeciwdepresyjnych oraz leki przeciwkrzepliwe, takie jak warfaryna, które hamują aktywność witaminy K. •   Cukru. Dentysta i pionier dietetyki Weston Price odkrył, że osteoporozę obserwuje się tylko w tych krajach, w których powszechnie spożywa się produkty rafinowane. Dieta oparta na pokarmach wysoko przetworzonych nie tylko prowadzi do insulinooporności, lecz także  zwiększa ryzyko wystąpienia osteoporozy, nadwagi i rozwoju zespołu metabolicznego. Samodzielnie przygotowuj więc posiłki od podstaw. •   Napojów gazowanych.  Cola oraz inne napoje bezalkoholowe zawierają zazwyczaj fosforany i barwniki, które zakłócają metabolizm wapnia. •   Stresu. Podwyższony poziom kortyzolu w organizmie osłabia aktywność hormonów płciowych oraz nasila insulinooporność, co zwiększa ryzyko wystąpienia osteoporozy.

Mam objawy osteoporozy, co dalej? Warto, aby kobiety, które są już po okresie przekwitania oraz panowie po 65. roku życia, skonsultowali się z lekarzem, aby ustalić co dalej. Istotne jest szybkie rozpoznanie osteoporozy, zwłaszcza u pacjentów, u których pojawiły się pierwsze symptomy osteoporozy (przewlekły ból kręgosłupa, obniżenie wzrostu, garbienie się). Uwaga! Wezwij pogotowanie ratunkowe lub zgłoś się na dyżur jeśli: •   po upadku odczuwasz dotkliwy ból kręgosłupa, biodra, ud czy klatki piersiowej. Masz problemy ze wstaniem, a każda próba sprawia ci ogromny ból. Może to być złamanie kręgu lub szyjki kości udowej; •   odczuwasz mocny ból kręgosłupa, razem ze złym samopoczuciem lub osłabieniem. Te objawy mogą czasem stanowić zagrożenie życia; •   upadniesz na dłoń bądź przedramię i odczuwasz ich dotkliwy ból, któremu czasem towarzyszy obrzęk. Może to świadczyć o złamaniu kości przedramienia.

Dieta Jeśli cierpisz na osteoporozę, jak najszybciej zmień styl życia, a przede wszystkim dietę. Unikaj razowego pieczywa, ogranicz wędliny, zrezygnuj z fast-foodów. Zamiast smażenia - gotuj na parze, zapomnij o używkach i soli. Osteoporoza, zwana cichym zabójcą, rozwija się bezobjawowo nawet przez kilkanaście lat. W tym czasie stopniowo zmniejsza się masa kostna i zachodzą zmiany w strukturze kości, przez co stają się one coraz słabsze i bardziej podatne na złamania nawet przy niewielkim upadku. Zdrowe kości ulegają ciągłej przebudowie – resorpcji pod wpływem

osteoklastów (komórek kościogubnych) i odbudowie przy udziale osteoblastów (komórek kościotwórczych). Pozwala to na szybkie dostarczenie składników mineralnych, zwłaszcza wapnia, na potrzeby całego organizmu, nie osłabiając wytrzymałości kości. Procesy te podlegają zmianom w zależności od wieku. Od urodzenia do 25. roku życia przeważa budowanie kości, dlatego następuje wówczas szybki wzrost ich masy. Zwiększa się też zawartość wapnia w kościach. Po 35. roku życia aktywniejsze są komórki kościogubne – dochodzi do postępującej utraty wapnia i osłabienia kości. Dieta bogata w wapń i witaminę D wspomaga leczenie osteoporozy Dlatego ważnym elementem zapobiegania i leczenia osteoporozy jest dieta bogata w wapń i witaminę D. Jedz regularnie 4–5 posiłków dziennie, dbając, by w każdym z nich znalazł się nabiał oraz owoce lub warzywa. W menu może pojawić się również pieczywo, najlepiej pszenne albo pełnoziarniste. Zawarte w nim witamina B6, miedź i cynk wspomagają rozwój kości. •   Ogranicz jedzenie dużych ilości razowego chleba, który ma sporo fitynianów utrudniających przyswajanie wapnia. •   Podobnie mięso i wędliny (do ok. 75 g dziennie) – mimo że zawierają pełnowartościowe białko, mają też dużo fosforu. Ten zaś spożywany w znacznych ilościach konkuruje z wapniem, utrudniając jego przyswajanie. •   Z tego samego powodu unikaj żywności wysokoprzetworzonej oraz dań typu fast food. •   Ogranicz stosowanie soli do 6 g (łyżeczka) dziennie. Tradycyjną sól można zastąpić tą o obniżonej zawartości sodu, wzbogaconą w potas, a potrawy doprawiać ziołami, bazylią, natką, koperkiem. •   Na czarnej liście są używki: alkohol, mocna kawa i herbata (ponad 3 filiżanki dziennie), napoje gazowane typu cola oraz energy drinki, które zwiększają wydalanie wapnia z moczem. •   Posiłki najlepiej przygotowuj w domu, wybierając dania gotowane w wodzie lub na parze, duszone albo pieczone w folii aluminiowej. Niewskazane jest smażenie, pieczenie i duszenie w sposób tradycyjny – czyli z dodatkiem tłuszczu, bo jego nadmiar może przyczynić się do obniżania zawartości wapnia w organizmie, zwiększając ryzyko osteoporozy. Codzienna porcja wapnia w nabiale Zadbaj, by w twojej diecie nie zabrakło wapnia – podstawowego budulca kości. Każdego dnia potrzebujesz go ok. 1000 mg, czyli tyle, ile zawierają 3 szklanki mleka i 200 g chudego twarogu. Jeśli cierpisz na nietolerancję laktozy albo po prostu nie lubisz mleka, zastąp je jogurtem, kefirem

Zdrowie lub mlekiem ukwaszonym. Jedz też sery żółte, które prawie w ogóle nie zawierają laktozy (cukru wywołującego biegunki i bóle brzucha po wypiciu mleka). Sery te mają nawet sześciokrotnie więcej wapnia niż sery twarogowe. Trzeba jednak pamiętać, że są dość kaloryczne i zawierają dużo tłuszczów nasyconych i cholesterolu, lepiej więc ograniczać je do 1–2 plasterków dziennie. Od czasu do czasu możesz skusić się na lody i desery mleczne, ale i te są dość kaloryczne. Natomiast osoby chore na osteoporozę i uczulone na białka mleka krowiego niekiedy mogą je zastąpić mlekiem kozim i jego przetworami (u niektórych alergików nie wywołuje ono dolegliwości). Dobrym źródłem wapnia są: •   sardynki w oleju i pomidorach •   warzywa zielone (jarmuż, brokuły, natka pietruszki) i strączkowe (soja, fasola). Trzeba jednak pamiętać, że wapń, który pochodzi z tych produktów, jest znacznie gorzej przyswajany niż ten z nabiału. Pamiętaj, że niektóre jarzyny (np. szpinak, szczaw, rabarbar, botwinka) i używki (herbata, kawa czy kwaśne wino) obfitują w szczawiany. Substancje te wiążą w przewodzie pokarmowym wapń, obniżając jego wchłanianie. Dlatego stosując dietę bogatą w wapń, warto ich unikać. Witamina D nie tylko w rybach Porcja (150 g) tłustych ryb morskich powinna gościć na twoim stole 2–3 razy w tygodniu. Są one najlepszym źródłem witaminy D. Ta zaś jest niezbędna do prawidłowego rozwoju układu szkieletowego i zapewnia dobrą kondycję kości przez całe życie. Jej niedobór powoduje natomiast zmniejszone przyswajanie wapnia i zwiększoną demineralizację, a tym samym osłabienie kości. Witaminę D znajdziesz w: •   maśle •   margarynie •   tranie •   serach żółtych •   żółtku jajek •   płatkach zbożowych i pieczywie. Co ważne, jest ona wytwarzana również w skórze pod wpływem promieniowania ultrafioletowego. Tłuste ryby morskie mają dodatkową zaletę – zawierają dużo nienasyconych tłuszczów omega-3, zwłaszcza kwasu EPA i DHA. Mają one właściwości przeciwzapalne, hamują wytwarzanie interleukiny-6 i interleukiny-8 (prozapalnych cytokin), które stymulują aktywność komórek kościogubnych. Pozwala to obniżyć demineralizację kości i zachować ich gęstość.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

27


Zdrowie Podobne działanie wykazują kwasy omega-3 zawarte w oleju lnianym i rzepakowym oraz oliwa. Ta ostatnia ma głównie jednonienasycony kwas oleinowy. Wspomaga on działanie witaminy D, ogranicza wydalanie wapnia z moczem oraz korzystnie wpływa na wytwarzanie kolagenu w kościach. Dlatego jeśli grozi ci osteoporoza, używaj 1–2 łyżek dziennie oleju lnianego, rzepakowego lub oliwy. Unikaj jednak oleju kukurydzianego czy słonecznikowego – zawarte w nich nienasycone kwasy tłuszczowe omega-6 spożywane w dużych ilościach pobudzają wytwarzanie prozapalnych cytokin, działając niszcząco na kości. Magnez – znajdziesz w warzywach i owocach Do każdego posiłku dodawaj porcję (filiżankę) owoców lub warzyw, a na podwieczorek chrup garść migdałów albo orzechów. Mają sporo wapnia i magne-

zu, który pobudza do działania komórki kościotwórcze, aktywuje witaminę D, usprawnia transport wapnia do i z kości. Owoce i warzywa zawierają także dużo witaminy C (bierze udział w wytwarzaniu kolagenu – podstawowego składnika kości), witaminy A (zmniejsza łamliwość kości, zapobiegając złamaniom) oraz potasu (zmniejsza wydalanie wapnia z moczem).

Osteoporoza a całkowite wyleczenie Jeżeli chodzi o osteoporozę pierwotną niemożliwe jest jej całkowite wyleczenie. Dzieje się tak, ponieważ ten rodzaj osteoporozy związany jest ze starzeniem się organizmu, a starzenia nie jesteśmy w stanie zahamować, można jednak przeciwdziałać i w pewien sposób zahamować rozwój osteoporozy. Należy już od wczesnych lat młodzieńczych dbać o to, aby kości miały jak największą gęstość. Ponadto trzeba pamiętać o odpowiedniej ilości wapnia i witaminy D w codziennej diecie, oraz

uprawiać regularną aktywność fizyczną. W wieku dorosłym odpowiedni styl życia może obniżyć o 1/3 utratę tkanki kostnej. W tej grupie pacjentów przepisuje się preparaty, które mają zapobiegać złamaniom kości . Niektóre złamania mogą być w skutkach śmiertelne lub całkowicie pogarszają jakość życia. Badania wykazują, że złamanie szyjki kości udowej powoduje, że w ciągu roku umiera co piąta osoba, a połowa nie wraca do dawnej sprawności (12% osób starszych). Jeżeli chodzi o osteoporozę wtórną, jej wyleczenie lub zatrzymanie zależne jest od choroby podstawowej. Po zakończeniu leczenia osteoporozy należy już do końca życia zapobiegać złamaniom. Chorzy powinni regularnie kontrolować się u lekarza oraz monitorować gospodarkę wapniowo-fosforanową. U niektórych stosuje się nawet densytometryczne badanie kości. Źródło: pulsmedycyny.pl poradnikzdrowie.pl medonet.pl

Zioła i leki nie o każdej porze dnia

Zegar biologiczny wyznacza rytm dobowy, któremu podporządkowane są wszystkie funkcje organizmu. Ten wewnętrzny oscylator steruje i synchronizuje procesy biochemiczne zachodzące w komórkach i tkankach. Ciśnienie krwi, temperatura ciała, tętno, wydzielanie hormonów, skład krwi a nawet ból nie są takie same w ciągu całej doby. Ataki anginy nasilają się między 4 a 6 rano, a ataki astmy nocą. Nocą też najsilniej odczuwamy ból. Rytmowi dobowemu rządzącemu funkcjami organizmu podporządkowane jest też działanie lekarstw, substancji leczniczych w tym ziół. Dlatego tak ważna jest ich pora podawania. Decyduje o sile działania, skuteczności a nawet o skutkach ubocznych. Podpowiemy kiedy więc najlepiej zażywać zioła i substancje lecznicze •   Leki i zioła uspokajające, likwidujące napięcia psychiczne lepiej zażywać rano niż wieczorem. Jeśli zażywają je kierowcy nie mogą zapominać, że niektóre z nich obniżają koncentrację. •   Rano najlepiej też zażywać środki nasercowe, obniżające ciśnienie krwi, moczopędne i przeciwzakrzepowe. Wcześnie rano pomiędzy 5-7 to najlepszy czas na substancje lecznicze dla nerek.

28

•   Tuż przed południem pomiędzy 1112 najlepiej przyswajają się witaminy, preparaty z żelazem, środki wzmacniające i pobudzające i adaptogeny jak np. żeń-szeń czy różeniec górski. •   Środki przeciwbólowe najszybciej i najskuteczniej działają gdy podajemy je wczesnym popołudniem. Przy miejscowym znieczuleniu np. u dentysty zastrzyk pomiędzy 14-16 jest najbardziej aktywny i wystarczy wówczas niewielka dawka. Zastrzyki znieczulające robione po południu działają też 3 razy dłużej. •   Między 15-16 najlepiej zażywać medykamenty i zioła regenerujące

pracę wątroby i płuc. Około południa na woreczek żółciowy, zaś wieczorem po godzinie 18 substancje lecznicze i zioła regulujące pracę jelita grubego. •   Leki i zioła silnie przeczyszczające najlepiej stosować rano, lekko przeczyszczające – przed snem. •   Podobnie jak te ułatwiające zasypianie – najlepiej zażyć je 30 minut przed pójściem do łóżka. •   Wieczorem między 19-20 najkorzystniej przyjmować leki przeciwzapalne i regenerujące skórę. •   Natomiast po 20 czy nawet 21 środki przeciwalergiczne i przeciw astmie. W nocy powietrze trudniej przepływa przez zwężone oskrzela. •   Jeszcze później, po 21, następuje najlepszy czas leki na trzustkę i śledzionę.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


30

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Kulinaria

Te dania cię rozgrzeją

Krem z pieczonego kalafiora i masła orzechowego

Niespodzianka! To nie jest zupa z dyni, tylko z kalafiora i papryki. Do jednej i drugiej świetnie pasuje jednak dodatek masła orzechowego. Nie wierzycie? Spróbujcie sami.

Składniki:

•   1/2 małego kalafiora •   3 czerwone papryki •   2-3 łyżki oleju •   olej •   cebula •   łyżeczka mielonego kuminu •   1/4 łyżeczki płatków chili

•   1/4 łyżeczki cynamonu •   1/4 łyżeczki kolendry •   litr bulionu •   2 łyżki •   masła orzechowego •   1-2 łyżki soku z cytryny •   sól

Przygotowanie:

Piekarnik rozgrzewamy do 200 st., dużą blachę wykładamy papierem. Kalafior dzielimy na różyczki, łodygę kroimy w drobną kostkę, papryki kroimy na pół i usuwamy nasiona. Kalafior wrzucamy do dużej miski, dodajemy olej oraz sól i dokładnie go nacieramy. Przekładamy go na blachę, obok układamy papryki skórą do góry i pieczemy 15 minut, po czym kalafior obracamy. Warzywa dopiekamy kolejne 10-15 minut, aż kalafior będzie mocno rumiany, a skórka papryki czarna. 2Kiedy warzywa się upieką, paprykę przekładamy do pojemnika z pokrywką i zamykamy ? będzie łatwiej zdjąć z niej skórkę. Cebulę kroimy w piórka, na dnie garnka rozgrzewamy olej i dodajemy cebulę. Smażymy 3-4 minuty, po czym dodajemy wszystkie przyprawy oraz upieczony kalafior. Smażymy jeszcze minutę, wlewamy 750 ml bulionu i gotujemy pod przykryciem 10 minut. 3W tym czasie obieramy papryki i podprażamy fistaszki do podania. Papryki dodajemy do garnka i wszystko dokładnie miksujemy, a na koniec dodajemy pozostały bulion, masło orzechowe i sok z cytryny, miksujemy ponownie. Podajemy z oliwą, prażonymi orzeszkami oraz ziarnami kuminu.

Szakszuka - jajka w sosie pomidorowopaprykowym Owsianka to za mało? Świetnym pomysłem na ciepłe śniadanie jest na przykład szakszuka. By była bardziej rozgrzewająca proponujemy dodatki w postaci papryczki chili oraz korzennych przypraw.

Składniki:

•   duża cebula •   4 ząbki czosnku •   1/2 czerwonej papryki •   1 kg dojrzałych pomidorów •   papryczka chili •   łyżeczka ziaren kminu rzymskiego •   łyżeczka ziaren kolendry

•   2 łyżki oleju rzepakowego •   4 jajka •   kolendra lub bazylia do podania •   sól •   świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:

Cebulę obieramy i siekamy. Czosnek obieramy i ścieramy na pastę na tarce o drobnych oczkach. Paprykę oczyszczamy z gniazda nasiennego i kroimy w cienkie paseczki. Pomidory parzymy, obieramy i kroimy w kostkę. Papryczkę chili drobno siekamy. Przyprawy prażymy na suchej patelni i ucieramy w moździerzu na pył. Na głębokiej patelni rozgrzewamy olej i szklimy cebulę, paprykę i chili, aż papryka zmięknie. Dodajemy czosnek, pół łyżeczki soli i podprażone przyprawy, smażymy 2 minuty. Dodajemy pomidory i gotujemy na małym ogniu, aż sos zgęstnieje. Łyżką robimy w sosie małe zagłębienie i wbijamy w nie jajko. W ten sposób wbijamy równomiernie do sosu wszystkie jajka. Patelnię przykrywamy i podgrzewamy sos do momentu, gdy białka się zetną, ale żółtka jajek pozostaną płynne. Przekładamy jajka do miseczek za pomocą łyżki cedzakowej i dodajemy pomidorowo-paprykowy sos. Szakszukę podajemy posypaną kolendrą lub bazylią np. z kromkami bagietki.

Ziemniaki pieczone z jajkiem, prosciutto i chili Niby mało skomplikowane danie, a jak smakuje. Zamiast włoskiej szynki możesz wykorzystać z powodzeniem plasterki surowego, wędzonego boczku.

Składniki:

•   6 ziemniaków •   1 łyżeczka oliwy •   kawałek masła •   12 plastrów prosciutto lub szynki ser rano •   500 ml śmietanki 18% •   120 g startego cheddara •   4 jajka

32

•   1-2 suszone czerwone papryczki chili (oczyszczone z pestek) •   2 łyżki posiekanego szczypiorku •   1 łyżeczka soli •   sól morska •   pieprz

Przygotowanie:

Płuczemy i obieramy ziemniaki. Wkładamy do garnka, zalewamy wodą, solimy. Gotujemy mniej więcej 20 minut. Odcedzamy, studzimy, kroimy na cząstki. Rozgrzewamy oliwę na dużej patelni i smażymy kawałki ziemniaków na średnim ogniu na złoty kolor. W razie potrzeby dodajemy jeszcze odrobinę oliwy. Odsączamy na ręczniku papierowym. Smarujemy masłem cztery żaroodporne miseczki. Wykładamy je szynką i wypełniamy ziemniakami. Mieszamy śmietanę, starty ser, szczyptę soli i pieprzu. Zalewamy masą ziemniaki w miseczkach. Do każdej wbijamy po jajku, posypujemy pokruszonymi papryczkami. Wstawiamy miseczki do brytfanny, wlewamy do niej wodę, tak aby sięgała do połowy naczynek. Pieczemy w 180 st. C przez jakieś 20 minut, aż jajka się zetną. Posypujemy szczypiorkiem i pieprzem.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Rozgrzej się od środka

Kulinaria

Rozgrzewające, energetyczne jedzenie jest niezbędne podczas panujących chłodów, po to by zapobiec wewnętrznemu wychłodzeniu a tym samym obniżeniu odporności. Jesienią i zimą, kiedy za oknem mróz albo plucha, szarobure dni z niewielką ilością słońca wzrasta zapotrzebowanie na energetyczne i rozgrzewające potrawy by organizm zdołał utrzymać stałą temperaturę ciała. Intuicyjnie wiedzieli o tym nasi przodkowie, którzy żywili się zgodnie z rytmem pór roku, a więc w czasie jesieni i zimy spożywali żywność dającą  wewnętrzne ciepło i energię a unikali wychładzającej. Wszystko, co człowiek zje lub wypije, wywiera natychmiast wpływ na organizm, również na odczuwanie ciepła lub zimna. Po zjedzeniu produktów o cechach wychładzających, niezależnie od ich temperatury  organizm zareaguje wewnętrznym wychłodzeniem, będziemy ciągle odczuwać zimno i chłód, trudno będzie się rozgrzać i łatwo złapać przeziębienie. Szczególnie istotny jest pierwszy posiłek w ciągu dnia, który powinien rozgrzać i dostarczyć energii. Jeśli wypijemy sok nawet świeżo wyciśnięty z owoców cytrusowych, zieloną herbatę, zjemy kanapkę z pszennego pieczywa z pomidorem, ogórkiem, białym serem,  jogurt – będziemy odczuwać chłód przez cały dzień. Zamiast tego zjedzmy chociażby kaszę jęczmienną po starosłowiańsku  albo rozgrzewającą, oraz kaszę jaglaną na słodko. Natura zadbała o to by wszelkie owoce rosnące tropikalnym ochładzały ludzi tam mieszkających. A więc pomarańcza, mandarynka, grapefruit, arbuz, melon, kiwi, ananas itd., mimo, że zawierają wiele witamin to nie powinny być jadane podczas jesieni i zimy, chyba że połączymy z przyprawami o większej  ciepła np. ostatnio  modne stały się  surowe diety, sokoterapie. Taki sposób odżywiania w szerokości geograficznej w jakiej leży Polska ma sens tylko latem. Surowe owoce i warzywa wychładzają organizm, osłabiają żołądek, wątrobę, śledzionę, nerki, wzmagają produkcję śluzu, osłabiają odporność. Św. Hildegarda nie zalecała surowizny zimą ani zdrowym ani tym bardziej chorym osobom. Jedzenie rozgrzewające to przede wszystkim tradycyjne polskie dania, typu barszcze, żury, rosoły, krupniki, kasze, warzywa obgotowane lub gotowane jak buraki, marchewka, kapusta, pieczone jabłka, gruszki, zamiast soków kompoty owocowe z dodatkiem goździków, suszonych owoców. Mocno rozgrzewające przyprawy to imbir, cynamon,  gałka muszkatołowa,  kardamon, wanilia, gorczyca, chili, curry, czosnek, garam masala czyli gorące przyprawy,  pieprz czarny i pieprz

cayenne – dobrze jest je dodawać to produktów o naturze wychładzającej jak np. jogurty, twarogi, by nie wychładzały wewnętrznie. Z warzyw najbardziej rozgrzewające są buraki, cebula, pietruszka, por, dynia, a z owoców brzoskwinie, morele, daktyle, wiśnie. Wyziębiające natomiast są sałata, pomidory i ogórki, cytrusy, surowe owoce.  Z ziaren rozgrzewające są kasze, zwłaszcza jaglana i komosa ryżowa, płatki owsiane; najbardziej wychładza pszenica i biały ryż. Co pić zimą?  Jeśli herbata, zwłaszcza zielona, to z dodatkiem soku malinowego, soku z czarnej porzeczki, dzikiej róży lub z przyprawami tzw. masala chai. Mocniej rozgrzeją  herbatki ziołowe z macierzanki,  kwiatu lipy, czarnego bzu albo po prostu gorąca woda.

by młoda rodzina przez pierwszy miesiąc wspólnego życia jadła kaszę po ty by mogła zapewnić poczęcie i rozwój zdrowego pierworodnego dziecka. Słowianie wiedzieli, że najsilniejszy potomek rozwinie się w łonie matki, która kocha kaszę jęczmienną. O słabym człowieku mówiono, że je mało kaszy. W dawnych czasach kasze przygotowywano w piecach. Piece te mają długą historię, przyjmuje się, że na ziemiach wschodnich pojawiły się 5 tysięcy lat temu. Zazwyczaj przygotowując kaszę wsypywano ją do glinianego garnka, zalewano wodą, doprawiano solą, ziołami, dodawano słoninę lub masło i zostawiano na noc na żarzących się węglach. Rankiem na śniadanie kasza jęczmienna była gotowa – znakomicie przyrządzona, aromatyczna, sypka, zdrowa i energetyczna. Dziś już nie ma pieców, ale można uzyskać podobny efekt we współczesnej kuchni.

Przepis

Kasza jęczmienna w starosłowiańskim stylu Kasza jęczmienna obecnie najbardziej popularna z kasz w polskiej kuchni stanowiła oprócz prosa, owsa żyta i beru podstawę diety dawnych ludów słowiańskich. Według fascynującej opowieści dwojga archeologów Hanny i Pawła Lisów  „Kuchnia Słowian o żywności, potrawach i nie tylko…”  można stwierdzić, że wbrew utrwalonym mitom umiejętności kulinarne naszych przodków stały na wysokim poziomie, a ich dieta była wyśmienita i świetnie zbilansowana. Kasza jęczmienna wśród dawnych Słowian była bardzo ceniona, równoznaczna z ucztą. Nowożeńcy przygotowywali ją drugiego dnia wesela, kiedy to wprowadzali się do domu pana młodego. Poprzedzające ślub lato narzeczony zazwyczaj poświęcał uprawie ziarna. Potem obydwoje przygotowywali je na ręcznym żarnie i gotowali taką ilość, by starczyło dla wszystkich gości. Narzeczona przychodziła do domu narzeczonego z posagiem i koniecznie wiadrem (miarką) ziarna. Otrzymywała je z domu ojca,

Kaszę jęczmienną, najlepiej perłową dokładnie przejrzeć, usunąć obce domieszki, przemyć pod bieżącą wodą, zamoczyć na noc w proporcji 1:4. Rano zlać wodę, kaszę przepłukać i podsmażyć na patelni. Następnie wsypać do garnka z uprzednio przygotowanym bulionem. Proporcje kaszy do bulionu powinny wynosić 1:3. Dosolić do smaku. Można dodać przyprawy wg uznania np. ziele angielskie, liść laurowy, pieprz czarny, kolendrę, koper włoski, imbir, cynamon, goździki itp. Wymieszać wszystko i pozostawić by się gotowało bez przykrycia. Nie mieszać więcej! W czasie gdy kasza się gotuje, przygotować do niej przyprawy z passerowanych roślin okopowych. Marchewkę, seler i cebulę pokroić na zapałkę i lekko obsmażyć na smalcu, słoninie lub dobrym oleju. Kiedy na kaszy pojawią się ostatnie pęcherzyki powietrza okrasić warzywami z tłuszczem całą powierzchnię kaszy. Następnie przykryć i podgotować na bardzo małym ogniu 3-4 minuty. Kasza jęczmienna jest gotowa. Teraz należy ją nakładać bardzo ostrożnie nie burząc struktury  stworzonej podczas gotowania.Tak przygotowana kasza jęczmienna smakuje wyśmienicie. Jest idealnie zdrowa, zwłaszcza jako poranny posiłek. Równomiernie wchłania w siebie żółć, sok trzustkowy, poprawia perystaltykę, wydala radionuklidy, resztki herbicydów, nawozów i inne zanieczyszczenia z żywności, które osiadają we krwi.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

33


Kulinaria

Chili con carne pod ciastem kukurydzianym

Tak przygotowane chili con carne to danie w sam raz dla każdego głodomora. Jest tu i mięso, i fasola, i ciasto, i żółty ser. A wszystko doprawione aromatycznymi ziołami i papryką. Pycha!

Składniki:

•   150 g czerwonej fasoli •   1 kg mielonego mięsa •   3 cebule •   1 puszka koncentratu pomidorowego (160 g) •   1 listek laurowy •   4-5 goździków •   100 ml oleju •   2 łyżki kuminu •   2 łyżki oregano •   1 łyżka majeranku •   30 g przyprawy chili lub mieszanki różnych papryk suszonych •   sól •   pieprz

•   chili •   4 łyżki sosu sojowego

Ciasto:

•   1/2 szklanki grubej polenty instant •   1/2 szklanki mąki pszennej •   1 łyżeczka proszku do pieczenia •   1/4 szklanki maślanki •   4 łyżki oleju •   4 łyżki masła •   1 jajko •   100 g tartego ostrego żółtego sera •   sól

Przygotowanie:

Fasolę moczymy przez noc, po czym gotujemy do miękkości z listkiem laurowym i jedną cebulą naszpikowaną goździkami. Solimy w połowie gotowania. Na rozgrzanym oleju, w garnku o grubym dnie, szklimy pozostałe cebule pokrojone w kostkę, dodajemy mięso i smażymy, aż przestanie być różowe. Dodajemy wszystkie przyprawy, wlewamy sos sojowy oraz pół szklanki wody i dusimy przez 30 minut. Dodajemy odcedzoną fasolę i pomidory, jeśli trzeba - trochę wody z gotowania fasoli. Mie-szamy, doprawiamy do smaku i dusimy dalsze 30 minut. Mieszamy w jednej misce wszystkie suche składniki ciasta, a w drugiej - wszystkie mokre. Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 180 st. C. W naczyniu żaroodpornym układamy chili con carne. Mieszamy ze sobą szybko wszystkie składniki ciasta. Wilgotnym ciastem zalewamy chili i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy przez około 40 minut, aż ciasto się zrumieni.

Kulki warzywne z sosem pomidorowym

W wersji bezglutenowej możesz zastąpić kajzerkę szklanką ugotowanej (zimnej!) i zmiksowanej na gładko kaszy jaglanej.

Składniki:

•   Sos: •   1 łyżka sklarowanego masła •   1 łyżeczka startego imbiru •   szczypta chili •   po 1 łyżeczce kurkumy i mielonego kuminu •   1 kg posiekanych pomidorów bez skórki (mogą być z puszki) •   150 g jogurtu naturalnego •   sól •   pieprz •   chili

Kulki:

•   300 g ugotowanych w mundurkach, obranych i pokrojonych w kostkę ziemniaków

•   150 g warzyw (kukurydza z puszki lub ugotowana, gotowana marchewka, rozmrożony i obgotowany zielony groszek) •   1 duża kajzerka okrojona ze skórki i pokrojona w kostkę •   2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany •   po 1 łyżeczce mielonych kuminu i kolendry •   1/2 łyżeczki chili •   sól •   60 g posiekanych orzechów (włoskie; laskowe; nerkowce) lub migdałów może być mieszanka •   łyżka posiekanych rodzynek •   olej do smażenia

Przygotowanie:

Robimy sos: na maśle podgrzewamy imbir i chili przez 30 sekund, wsypujemy kurkumę i kumin, smażymy minutę, mieszając. Dodajemy pomidory (razem z zalewą), przykrywamy i dusimy 10 minut na małym ogniu, mieszając. Miksujemy i przecieramy przez sito (jeśli sos jest za rzadki, chwilę odparowujemy). Studzimy, mieszamy z jogurtem, przyprawiamy solą, pieprzem i chili. Robimy kulki. Rozgniecione ziemniaki mieszamy z warzywami (marchewkę trzeba pokroić w kosteczkę), bułką i śmietaną. Przyprawiamy, wyrabiamy, lepimy kulki, spłaszczamy je, pośrodku każdego placuszka kładziemy po porcji orzechów i rodzynek. Sklejamy i ponownie formujemy kulki. Rozgrzewamy olej do 180 st. C. Porcjami wkładamy kulki, smażymy je w głębokim tłuszczu, odwracając od czasu do czasu aż się przyrumienią. Usmażone przekładamy na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem, który wchłonie nadmiar tłuszczu. Podajemy z lekko podgrzanym sosem.

Curry z jabłek i batatów

Jabłka są pyszne nie tylko na słodko. Możesz je wykorzystać choćby do zrobienia tego pysznego curry, a także dodać do bigosu czy do smalcu (także wegańskiego).

Składniki:

•   700 g jabłek (szarej renety) •   ok. 1 kg batatów •   7 daktyli Medjool (bez pestek) •   pół granatu •   800 ml mleka kokosowego •   łyżeczka czarnego pieprzu •   2 łyżeczki ziaren kolendry •   łyżeczka owoców fenkułu •   łyżeczka kuminu •   łyżeczka goździków •   2 podłużne szalotki •   duży kawałek imbiru •   duży pęczek świeżej kolendry •   nierafinowany olej kokosowy •   4-5 kawałków korzenia kurkumy •   pół łyżeczki ostrej mielonej papryki •   trochę świeżo startej gałki muszkatołowej •   szczypta szafranu •   sól

34

Przygotowanie:

Na suchej patelni podprażamy przyprawy: pieprz, kolendrę, owoce fenkułu, kumin i goździki. Ruszamy patelnią, by przyprawy się nie przypaliły. Przekładamy je do moździerza i rozcieramy. Siekamy szalotki, obrany imbir oraz łodygi kolendry (liście odkładamy). W dużym rondlu rozgrzewamy trochę oleju kokosowego i wrzucamy szalotki, imbir i łodygi kolendry. Mieszamy i smażymy pod przykryciem, co jakiś czas mieszając, aż szalotka zmięknie (około 10 minut). Pod koniec smażenia dodajemy startą na tarce świeżą kurkumę, przyprawy z moździerza, paprykę i gałkę muszkatołową. W tym czasie obrane bataty kroimy na spore kawałki. Wlewamy do rondla mleko kokosowe i zwiększamy ogień. Gdy zacznie się gotować, dodajemy bataty i wlewamy trochę wrzątku (płyn powinien sięgać powierzchni warzyw). Dodajemy szafran, szczyptę soli i mieszamy. Przykrywamy rondel i gotujemy, aż bataty zmiękną (około 20 minut lub nieco dłużej, zależnie od wielkości kawałków batatów). 610 minut przed końcem gotowania dorzucamy do rondla obrane i pokrojone na kawałki jabłka oraz pokrojone (lub podzielone w palcach) na duże kawałki daktyle. Zdejmujemy rondel z ognia, próbujemy curry i w razie potrzeby doprawiamy. Porcje curry podajemy z listkami kolendry i pestkami granatu.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Dorsz duszony w sosie pomidorowo-imbirowym Rybę zawsze robisz w panierce? Polecamy ci przepis na dorsza w pikantnym, pomidorowo-imbirowym sosie. Do tego ryż lub pieczywo i obiad gotowy.

Składniki:

•   400 g filetów z dorsza •   85 ml przecieru pomidorowego •   85 ml wywaru jarzynowego •   sok z połowy cytryny •   kilka gałązek posiekanej kolendry 2 cebule •   ząbek czosnku •   4 g imbiru

•   2 łyżki oleju rzepakowego •   ostra papryka •   curry •   kumin •   kurkuma •   sól •   pieprz

Przygotowanie:

Cebule i czosnek obieramy, siekamy. Imbir obieramy, ścieramy na tarce o małych oczkach. Olej rozgrzewamy w rondlu, szklimy cebulę i czosnek. Dodajemy imbir, posypujemy ostrą papryką, curry, kuminem i kurkumą, mieszamy, smażymy 2 minuty. Dodajemy przecier pomidorowy, bulion i połowę soku z cytryny, posypujemy solą i pieprzem, dusimy 5 minut. Układamy filety z dorsza, przykrywamy, dusimy 5 minut. Filety odwracamy, dusimy kolejne 5 minut. Skrapiamy pozostałym sokiem z cytryny, przyprawiamy. Posypujemy kolendrą. Do dorsza możemy podać paluchy serowe z przecierem pomidorowym: ciasto francuskie kroimy na kwadraty o boku 8 cm. Smarujemy je przecierem pomidorowym (3-4 łyżki), posypujemy startym żółtym serem (ok. 100 g), solą i pieprzem. Kroimy w paski szerokości 1,5 cm, lekko skręcamy. Układamy na natłuszczonej blaszce i wstawiamy na 15 minut do piekarnika rozgrzanego do 220 st. Zostawiamy w wyłączonym piekarniku kilka minut.

Papryki faszerowane ciecierzycą

Składniki:

•   4 czerwone papryki •   2 szklanki gulaszu z ciecierzycy •   100 g bryndzy

Przygotowanie:

Wybieramy papryki o regularnym kształcie. Myjemy je, usuwamy gniazda nasienne, do środka nakładamy gulasz z ciecierzycy. Na wierzchu każdej papryki rozsmarowujemy trochę bryndzy. Piekarnik nagrzewamy do temp. 200oC. Papryki układamy w naczyniu żaroodpornym i wstawiamy do gorącego piekarnika. Pieczemy około 30 min. Podajemy z ryżem lub kaszą gryczaną.

Kasza jaglana na słodko Składniki:

•   1 szklanka kaszy jaglanej •   2 szklanki wody •   rodzynki •   zmielone migdały •   inne bakalie

Przygotowanie:

Do namoczonej i wypłukanej kaszy wlać wodę, dodać rodzynki, zmielone migdały lub inne bakalie, doprowadzić do wrzenia. Gotować na małym ogniu 15 minut. Zdjąć z ognia, odstawić pod przykryciem na 10 minut. Podawać ciepłą z dodatkiem miodu, cynamonu, odrobiny kardamonu, musem jabłkowym lub konfiturami.

Kulinaria

Kurczak w stylu malezyjskim Jeśli lubisz bogate, korzenne smaki, ten kurczak na pewno przypadnie ci do gustu. Najlepszy jest z ryżem.

Składniki:

•   6 pałek kurczaka •   1 cebula posiekana •   4 łyżki oleju •   1.5 łyżeczki nasion kolendry •   1 łyżeczka płatków chili •   2 łyżeczki kopru włoskiego •   1.5 łyżeczki kuminu •   2 łyżki posiekanego świeżego imbiru •   1 łyżeczka kurkumy •   15 ziaren kardamonu

•   1/2 łyżeczki zmielonego czarnego pieprzu •   1/2 łyżeczki cynamonu •   1/2 łyżki garam masala •   1 puszka pomidorów (400 g) •   2 łyżeczki posiekanego czosnku •   2 łyżeczki brązowego cukru •   1 łyżka soku z cytryny •   2-3 łyżeczki soli

Przygotowanie:

Wszystkie przyprawy wrzućcie do moździerza, wymieszajcie i rozbijcie razem na gładki proszek. Na patelni rozgrzejcie olej, wrzućcie cebulę, podsmażcie, aż się zeszkli. Dodajcie przyprawy, wymieszajcie i smażcie ok. 2 minut. Dodajcie pomidory, wymieszajcie, dodajcie kurczaka, obtoczcie go w sosie, niech wszystko razem pobulgocze chwilę, zmniejszcie ogień, przykryjcie patelnię i gotujcie ok. 20 minut. Dodajcie czosnek, sok z cytryny, cukier i sól. Przykryjcie pokrywką zostawiając otwór na parę. Gotujcie kolejne 15 minut. Sprawdźcie czy nie trzeba dodatkowo potrawy doprawić. Smacznego!

Klopsiki w stylu hinduskim

Mleko kokosowe w tym sosie nadaje mu doskonałego, egzotycznego aromatu i aksamitnej konsystencji. Zamiast jagnięciny możesz jednak z powodzeniem wykorzystać mieszankę wołowiny i wieprzowiny (najlepiej pół na pół, czyli po 150 g).

Składniki:

•   200 g ryżu basmati •   200 g mielonej jagnięciny •   100 g wołowiny •   1 łyżeczka przyprawy garam masala •   2 łyżeczki kurkumy •   1 łyżeczka kuminu •   sól i pieprz do smaku •   2 cebule

•   2 ząbki czosnku •   3 łyżki oliwy •   150 ml mleka kokosowego •   2 łyżeczki cukru •   50 g orzeszków ziemnych •   duża garść świeżego szpinaku •   ewentualnie do dekoracji kilka listków mięty

Przygotowanie:

Ryż basmati dokładnie płuczemy pod bieżącą wodą i gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Jagnięcinę mieszamy z wołowiną oraz wszystkimi przyprawami. Zwilżonymi dłońmi formujemy kuleczki. Posiekane cebulę i czosnek szklimy na oliwie na małym ogniu. Dodajemy klopsiki i smażymy, obracając. Wlewamy mleko kokosowe, wsypujemy cukier i dusimy 10 minut, aż sos zgęstnieje. W tym czasie drobno mielemy orzeszki ziemne (w blenderze). Do sosu z klopsikami dodajemy posiekany szpinak i zmielone orzeszki, mieszamy i dusimy 5 minut. Do miseczek nakładamy po porcji ryżu, na ryż kładziemy klopsiki, polewając je obficie sosem. Danie możemy udekorować listkami mięty.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

35


Co oznaczają naklejki na owocach i warzywach? Nauka

Większość owoców dostępnych w sklepach posiada na skórce niewielkie naklejki. Oprócz firmowego logo, znajdziemy na nich kod PLU. Co on oznacza? Kod PLU to 4- lub 5-cyfrowy kod, który wydrukowany jest na naklejce, foliowej torebce bądź pudełku. Skrót PLU pochodzi od angielskiego zwrotu „Price look-up”. Cyfry te mają pomóc w łatwiejszej identyfikacji danych owoców i warzyw – skąd pochodzą, jakiego są rodzaju i rozmiaru, a także z jakiego typu upraw pochodzą. Kod PLU stosuje się od 1990 roku i już na pierwszy rzut oka pozwala odróżnić żywność ekologiczną od nieekologicznej. Nad systemem kodów od 2001 roku czuwa Międzynarodowa Federacja ds. Standardów Produktu – International Federation for Produce Standards (IFPS ).

4-cyfrowy kod Jeśli na naklejce bądź opakowaniu znajdują się 4 cyfry, a pierwszą z nich jest 4, oznacza to, że dany owoc czy warzywo zostało wyprodukowane przy użyciu nowoczesnych metod agrotech-

nicznych, z wykorzystaniem dużych ilości pestycydów i nawozów. Jest to tzw. żywność konwencjonalna.

Kod 5-cyfrowy Produkty ekologiczne posiadają numery 5-cyfrowe i zaczynają się od 9. Jeśli widzimy taki kod, możemy mieć pewność, że owoc czy warzywo było uprawiane przy użyciu naturalnych metod, bez środków chemicznych. Owoce i warzywa genetycznie modyfikowane (GMO) mają również kod 5-cyfrowy, lecz zaczynający się numerem 8. To oznacza, że lepiej unikać produktów, które mają właśnie taki kod PLU. Najczęściej naklejkę możemy znaleźć na papajach, melonach i bananach.

Jakie cyfry jeszcze?

Wszystkie owoce importowane z zagranicy powinny być oznakowane naklejkami. Jeśli ich nie posiada-

ją, mogły zostać celowo usunięte na niekorzyść konsumenta. Dlatego lepiej nie wkładajmy do koszyka produktów, które nie mają informacji z kodem PLU. Chyba że zaopatrujemy się u pewnego sprzedawcy, który oferuje owoce i warzywa z naturalnych upraw. Oprócz kodu PLU na opakowaniach i naklejkach często można znaleźć kod kreskowy, który również zawiera wiele przydatnych informacji. Jeżeli kod zaczyna się od liczby 590, to oznacza, że produkt pochodzi z Polski, 400-440 to Niemcy, 00-09 USA, a 690 i 691 to Chiny. Od teraz, wybierając się do sklepu, możemy sprawdzać, czy potencjalnie zdrowe owoce i warzywa nie są wypełnione różnymi chemicznymi substancjami. Warto mieć świadomość i wybierać takie produkty, które na początku mają ekologiczną liczbę 9.

Woda utleniona właściwości i zagrożenie

Wpisując w wyszukiwarkę frazę „woda utleniona zastosowanie”, można odnaleźć wiele wskazówek na temat doustnego stosowania wody utlenionej. Jak się okazuje, ludzie wykorzystują ją, aby zwalczyć różnorodne dolegliwości. Jednak naukowcy w ostatnich badaniach wykazali, że w skrajnych przypadkach, doustne przyjmowanie tego płynu może prowadzić nawet do śmierci. ""  Anna Krzpiet

Woda utleniona może być stosowana tylko zewnętrznie. Woda utleniona ma bowiem właściwości odkażające w przypadku drobnych otarć, skaleczeń, ran. Przyspiesza gojenie ran, tamuje krwawienie, niszczy bakterie.

36

Woda utleniona działa również korzystnie na trądzik, gdyż pomaga w szybszym pozbyciu się zmian skórnych. Woda utleniona bywa również stosowana przy rozjaśnianiu włosów w formie płukanki. Choć woda utleniona ma wiele zalet, to należy pamiętać, że spożywana doustnie może być bardzo niebezpieczna i może zagrażać naszemu zdrowiu.

Zagrożenie

Wydawać by się mogło, że woda utleniona nie może zaszkodzić. Najnowsze badania pokazują jednak, że jest inaczej. Naukowcy z University of Colorado School of Medicine w Aurora w stanie Kolorado potwierdzili, że wewnętrzne stosowanie wo-

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


dy utlenionej może być bardzo niebezpieczne. Znajdujący się nadtlenek wodoru (H2O2) w wodzie utlenionej to reaktywna forma tlenu, która przez wiele osób jest stosowana jako naturalna metoda oczyszczania organizmu. „Woda utleniona powinna być pita na pusty żołądek przed jedzeniem lub 1,5 do 2 godzin po jedzeniu. Pić rano, w południe i wieczorem.” Takie informacje można znaleźć na jednej ze stron internetowych. Jak podkreśla główny autor badań, dr Benjamin Hatten, proponowane zastosowanie może przyczynić się do rozwoju groźnych chorób, kalectwa, a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci.

Badania

Wysoko stężony nadtlenek wodoru może powodować zaburzenia funkcjo-

nowania serca, prowadzić do zatoru, wpływać negatywanie na pracę układu oddechowego i nerwowego. Badania trwały około 10 lat. Dr Hatten skrupulatnie zbierał dokumentację medyczną osób, które zatruły się nadtlenkiem wodoru zawartego w wodzie utlenionej, którego stężenie było wyższe niż 10 proc. Wyniki badania nad spożywaniem wody utlenionej pokazały, że u prawie 14 proc. wspomnianych osób doszło do zatorów, a prawie 7 proc. zatruć nadtlenkiem wodoru zakończyło się trwałą niepełnosprawnością lub śmiercią. Pacjenci, którzy przedawkowali wodę utlenioną muszą być jak najszybciej poddani terapii hiperbarycznej wykorzystującej 100-procentowy tlen pod zwiększonym ciśnieniem, znajdujący się w specjalnym pomieszczeniu. W ten

Nauka sposób pacjentowi dostarczany jest tlen do wszystkich komórek ciała, co przyspiesza ich regenerację. Dr Hatten opisuje, że najczęściej wykazywanymi skutkami ubocznymi doustnego przyjmowania wody utlenionej były: udar mózgu, zator tętnicy płucnej, zawał serca, drgawki i duszności. Dodatkowo ostrzega również, że woda utleniona to substancja żrąca, która może być stosowana wyłącznie zewnętrznie. Woda utleniona powinna być także przechowywana w oryginalnym opakowaniu z dala od dzieci. Źródło: portal.abczdrowie.pl

Przytulanie nowym lekiem na przeziębienie i grypę?

Jeżeli kiedykolwiek dałeś się przez kogoś przytulić i od razu poczułeś się lepiej, to wiedz, że uścisk może pomóc w czymś więcej niż tylko w poprawie nastroju. Według najnowszych badań przeprowadzonych przez specjalistów z Uniwersytetu Carnegie Mellon przytulanie może zwiększyć zdolność organizmu do walki ze stresem i infekcjami. Osobliwe doświadczenia

W celu przeprowadzenia badania opublikowanego w czasopiśmie Psychological Science, naukowcy posłużyli się kwestionariuszem, który pomógł im monitorować postrzeganie wsparcia społecznego u 404 dorosłych osób. Oprócz tego  telefonicznie śledzili ich konflikty z innymi ludźmi przez 14 kolejnych dni. W tym samym czasie liczyli też liczbę uścisków, których uczestnicy badania doświadczyli w ciągu dwóch tygodni. Po upływie tego czasu zdrowych uczestników poddano kwarantannie i umyślnie zakażono ich wirusem grypy. Badacze obserwowali objawy choroby, aby zobaczyć jak kobiety i mężczyźni będą w stanie zwalczyć infekcję.

Czułości w służbie nauki Mając na uwadze wsparcie społeczne najbliższych, niektórym badanym udało się ograniczyć możliwość zakażenia związaną ze stresem. Okazało się, że większa częstotliwość codziennych konfliktów wiązała się ze zwiększonym ryzykiem zakażenia grypą u osób posiadających niskie wsparcie społecz-

ne, ale nie wśród tych, u których było ono wysokie. Podobnie działały uściski. Uczestnicy, którzy czuli większe wsparcie i byli częściej przytulani, łagodniej przechodzili objawy przeziębienia niż ci, którzy doświadczali częstych konfliktów w ciągu ostatnich dwóch tygodni.

takiej sytuacji. Jedną z nich jest to, że uściski są markerem intymności i bliskości z drugą osobą. Już samo przytulanie mówi nam, że możemy liczyć na wsparcie osoby przytulającej. Druga jest taka, że już sam dotyk jest korzystny i pomaga nas chronić przed szkodliwym oddziaływaniem stresu na nasz organizm.

Stres zwiastunem choroby

Intymność w walce z grypą Szef zespołu badawczego Sheldon Cohen, profesor psychologii Kolegium Nauk Humanistycznych i Społecznych na Uniwersytecie Carnegie Mellon Dietrich, wskazał na dwie możliwości

W okresie narażenia na duży stres twoja odporność spada i znacznie częściej chorujesz. To dlatego, że stres powoduje negatywne emocje, które z kolei są związane z aktywnością biologiczną systemu odpowiadającego za jego występowanie w organizmie. System ten jest silnie związany z układem odpornościowym  oraz sercowo -naczyniowym. To właśnie dlatego tak łatwo zapaść na infekcję. Tworzenie pozytywnych wibracji wspomoże twoją walkę z emocjonalnymi skutkami stresu, a obejmowanie bliskich odegra kluczową rolę w procesie zapobiegania skutkom choroby. To może być najprostszy sposób, który pozwoli ci na  przeciwdziałanie przeziębieniu i grypie. A więc do dzieła! Przytulajmy się na zdrowie!

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

37


Przyczyny bardzo brzydkiego zapachu potu Nauka

Świeży pot zdrowego człowieka jest bezwonny. Brzydki zapach ciała nie oznacza jednak od razu choroby. Niewłaściwa dieta, przyjmowane leki, toksyny - to tylko niektóre powody problemów. Sprawdź, skąd się biorą i pozbądź się ich także w gorące dni. Intensywność pocenia, chociaż nie jest główną przyczyną nieładnej woni ciała, na pewno może mieć na nią wpływ. Jeśli w krótkim czasie bardzo się spocisz, zagwarantujesz solidną pożywkę bakteriom, a to one zazwyczaj odpowiadają za brzydki zapach. Jeśli cierpisz na nadpotliwość, przestrzeganie zasad higieny może nie wystarczyć. Sprawy nie załatwią częste prysznice, zwykłe dezodoranty czy nawet regularna depilacja (na owłosieniu pot łatwiej się gromadzi, a to w połączeniu z wysoką temperaturą samego ciała szybko przynosi niechciane efekty).

Brzydki zapach potu na własne życzenie? Pot na kacu, osoby palącej czy takiej, która marnie się odżywia, bywa szczególnie przykry. Dlaczego? Pocenie służy nie tylko termoregulacji, ale i pozbyciu się toksyn z organizmu. Znaczne ich nagromadzenie prowadzi do większy „wyrzutu”. Zbędne produkty przemiany materii różą nie pachną. Im zdrowszy tryb życia, tym zwykle przyjemniej wąchać twoje ciało. Oczywiście zdarzają się sytuacje, gdy potu nie jest wcale więcej niż przeciętnie, a na jego brzydki zapach nie zapracowaliśmy sami. Wciąż jednak nie musi to być choroba. Leki (np. przeciwtrądzikowe), a nawet niektóre suplementy diety, mogą wpływać negatywnie na woń ciała. Znaczenie mają także niedobory konkretnych składników odżywczych, choćby cynku czy witaminy B12. Uwaga! Te nie musza wynikać tylko z nieprawidłowości w diecie, ale i zaburzeń wchłaniania. Zatem, jeśli nawet w twoim menu nie brakuje miejsca na dobre źródła cynku (kasza, orzechy, jaja, wołowina, drób), nie możesz jeszcze mieć pewności, że komórki dostają go odpowiednio dużo. Wszelkie problemy z przyswajaniem substancji odżywczych, które objawiają się często problemami z wypróżnianiem (luźne stolce, nie-

38

prawidłowo przetrawione, itd.), trzeba wyjaśnić z lekarzem gastrologiem. Rzadko się zdarza, by ktoś cierpiał na nadmiar witaminy D. W naszym klimacie typowe są raczej niedobory. Wyjątek jednak mogą stanowić dzieci, jeśli rodzicom zdarza się przedawkować suplement witaminy, przepisywany u lekarza. Szczególnie łatwo przesadzić z kropelkami latem, gdy autoprodukcja witaminy już jest spora. Objawem może być właśnie nadpotliwość i nieładny zapach skóry, także osłabienie, wzmożone oddawanie moczu. Sprawę trzeba wyjaśnić z pediatrą.

Tarczyca? Nosisz przewiewne ubrania, kąpiesz się w szałwi, bierzesz prysznic kilka razy dziennie, stosujesz tzw. regulatory pocenia (skuteczniejsze od klasycznego antyperspirantu, dostępne w aptece), a twoje ciało wciąż wydaje brzydką woń? Choroby nerek, cukrzyca - to tylko niektóre choroby, które mogą się tak objawiać. Odwiedź lekarza pierwszego kontaktu, który za pomocą prostych badań (np. badanie moczu, poziom cukru we krwi, morfologia) będzie w stanie ocenić czy za nieświeżością nie kryje się choroba. Choroby tarczycy, niejednokrotnie wykrywane przypadkowo lub wcale, stają się już problemem społecznym.

Tymczasem przykra woń skóry czasem jest jednym z objawów świadczących o zaburzeniach pracy tego gruczołu. Najczęściej samo badanie poziomu TSH pozwala na wstępne rozpoznanie problemu. Wówczas nie zwlekaj z wizytą u endokrynologa. Chora tarczyca wpływa negatywnie na wszelkie aspekty naszego życia: samopoczucie, wygląd, wagę ciała, kondycję, pracę najważniejszych narządów wewnętrznych.

Kłopot z grzybami? Przyjmowanie antybiotyków bez osłony probiotycznej, problemy z odpornością, zaburzenia przemiany materii, otyłość, niedobory witamin z grupy B, nadpotliwość to najczęstsze przyczyny rozwoju drożdżycy (kandydozy). Jednym z jej objawów jest właśnie brzydki zapach ciała. Obecność innych grzybów na skórze także może powodować nieznośną woń. Jeśli podejrzewasz, że grzyby w nadmiarze skolonizowały twoje jelita, bądź dopadły cię zewnętrznie, nie zwlekaj z wizytą lekarską. Leki przeciw grzybom dostępne bez recepty sprawdzają się najczęściej przede wszystkim profilaktycznie. Do leczenia potrzeba specjalisty.

Problem w głowie Ten, kto nadmiernie się poci, bywa zestresowany, nawet wyalienowany, czasem zagrożony depresją. Tymczasem stres nasila samo pocenie, a co gorsza: może wpływać na to, że pot fatalnie pachnie. Kwadratura koła, z której czasem naprawdę trudno wyjść. Jeśli podejrzewasz, że problem z potem ma podłoże emocjonalne, domowe sposoby zawiodą, a środki bez recepty nie pomogą opanować sytuacji i nie przywrócą ci pewności siebie, także nie zwlekaj z wizytą u lekarza. Z nadmiernym stresem trzeba walczyć, a radykalne metody leczenia w końcu pomogą zwyciężyć. Źródło: zdrowie.gazeta.pl

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

39


Polski Monitor - Grudzien 2017  
Polski Monitor - Grudzien 2017  

Polski Monitor - Grudzien 2017

Advertisement