__MAIN_TEXT__

Page 1

RADIO POLONIA TORONTO 100.7 FM NADAJEMY W NIEDZIELĘ 17:00 - 20:00

WWW.RADIOPOLONIA.CA

POLSKI

ZDROWIE

BEZPŁATNY MIESIĘCZNIK

onitor.com NAUKA

Wydawany od 2010 r.

PORADNIK

Październik 2020

PRZEWODNIK

INFORMATOR

Temat miesiąca: Druga fala wirusa Covid-19

Druga fala koronawirusa zbliża się w ogromnym tempie. W połączeniu z corocznym sezonem grypowym, będzie dużym wyzwaniem dla naszego systemu odpornościowego. Sprawdź jak go wzmocnić oraz co robić, abu zmniejszyć ryzyko zarażenia.

str.

3-8


2

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


TEMAT MIESIĄCA - COVID-19

Druga fala epidemii koronawirusa SARS-CoV-2

Październik w „Polskim Monitorze” Temat miesiąca: COVID-19 - Druga fala epidemii - Bezpieczne zakupy z dzieckiem - Te 4 znaki zodiaku źle znoszą samotność - Przełom w medycynie nuklearnej

Wielu ekspertów prognozuje, że może ona wystąpić na przełomie października i listopada oraz najprawdopodobniej zbiegnie się w czasie z sezonową epidemią grypy. - Do tej pory to lekarze POZ zajmowali się błahymi infekcjami (przed rokiem 2020 - przyp. redakcji). Teraz nikt nie będzie chciał ryzykować i pacjenci z infekcjami dróg oddechowych będą kierowani do szpitali zakaźnych z podejrzeniem COVID-19 mówi prof. Flisiak.

Zagrożenie wirusem? Jak poprawić odporność? Chcesz zmniejszyć ryzyko zarażenia się koronawirusem czy grypy ? Popracuj nad swoją odpornością. Ważna jest odpowiednia ilość snu, zbilansowana dieta, cynk i witamina D. Wirus najbardziej zagraża osobom starszym i z obniżoną odpornością. Dlatego właśnie o odporność organizmu warto szczególnie zadbać. Duży wpływ na poprawę odporności ma zdrowa dieta, bogata w białko, witaminy i składniki mineralne, ale nie tylko. Ważna jest także aktywność fizyczna, spacery po lesie i odpowiednia ilość snu. Co możesz zrobić, by poprawić odporność?

Aktywność fizyczna Ćwicz 30 minut dziennie lub po godzinie 3 razy w tygodniu najlepiej na świeżym powietrzu. Wiemy, że obecnie ćwiczenie na zewnątrz nie jest najlepszym pomysłem, ale możesz skorzystać z aplikacji do ćwiczeń lub znaleźć plan treningowy na YouTube. Pamiętaj, że jeśli chodzi o odporność wskazany jest umiarkowany i lekki wysiłek. Zbyt intensywne treningi mogą mieć odwrotny skutek.

str. 3 - 8

Nauka:

Pokarmy białkowe

Kącik zielarski:

str. 7 - 8

- Żyworódka

str. 12

- Czasznica olbrzymia

str. 13

- Kurkumina

str. 14 - 15

Orężem komórek odpornościowych są przeciwciała, czyli immunoglobuliny. Są one białkami powstającymi z białek pożywienia. Jeśli w diecie jest ich za mało, brakuje skutecznej broni przeciw mikrobom. Dlatego codziennie jedz ser, jajko, a raz-dwa razy w tygodniu mięso. Jeśli jesteś wegetarianinem lub weganinem, białko znajdziesz w nasionach roślin strączkowych i zbożach, a także w tofu. To, ile białka potrzebujesz, zależy od twojej wagi, trybu życia, stanu zdrowia, stanu fizjologicznego (np. ciąża). Średnio przyjmuje się, że dzienne spożycie białka u dorosłego człowieka powinno wynosić 0,9g/1kg masy ciała.

Witamina C

- Supertonik na wirusy i wirusy

str. 16

- Zwykły zielony liść - Zioła na trawienie

str. 16 - 17 str. 17

- Jesienny napój wyciszający i na sen

str. 18

Psychologia:

- Śmierć z niepokoju

Nauka:

str. 26 - 27

- Sprej do nosa na koronawirusa - Produkty jednorazowego użytku zakazane w Anglii

str. 28 Kulinaria:

Przez wiele lat wierzono, że istnieje ścisła zależność między niskim poziomem witaminy C w organizmie a słabą odpornością. Owszem tak jest, ale nie na takim poziomie, jak zakładano. Tym niemniej jej niedobory są bardzo złe dla organizmu i odporności. Witamina C zapobiega też niszczeniu DNA, hamuje nadmierne powstawanie wolnych rodników, zmniejsza ryzyko nowotworów. Ustrzeżesz się przed niedoborem, jedząc codziennie przynajmniej jeden owoc cytrusowy lub 2 jabłka i porcję surówki z łyżką natki pietruszki. Również kiwi, czarne porzeczki i papryka jest dobrym jej źródłem. Pamiętaj, że witaminę C z pożywienia przyswaja się dużo lepiej niż tę z tabletek.

- Październik w kuchni

Zdrowie:

str. 32 - 33

- Nerwica żołądka

str. 34 - 35

- Domowe sposoby na biegunkę

str. 35

- 5 sposobów na menopauzę

Zwierzaki:

str. 36 - 37

- Ptaki są zdolne do świadomego myślenia?

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

str. 38

3


ZDROWIE Witamina D Eksperci alarmują, że około 90% Polaków cierpi na niedobór tej witaminy, w tym dzieci. Uważają, że jest to jedna z przyczyn częstych infekcji. Brakuje jej nam, bo w naszej szerokości geograficznej słońce tylko przez kilka miesięcy jest w odpowiednim położeniu, aby wywołać produkcję witaminy D w organizmie. Poza tym Polacy nadal jedzą za mało morskich ryb, które są świetnym źródłem witaminy D. Co robić? Spacerować w słoneczne dni (ze względu na kąt padania promieni słonecznych ma to znaczenie od kwietnia do września), suplementować witaminę D i jeść tłuste ryby morskie co najmniej 2 razy w tygodniu.

Ogranicz używki Nadużywanie alkoholu i palenie papierosów zmniejsza wchłanialność witamin wpływających na odporność, a to zwiększa ryzyko infekcji. Nikotyna podrażnia błony śluzowe górnych dróg oddechowych, przez co palacze są bardziej narażeni na namnażanie się w niej patogenów.

Spacery po lesie Rób jak najczęściej wypady do lasu. Drzewa, krzewy i porosty wydzielają olejki eteryczne zawierające tzw. fitoncydy, hamujące rozwój mikroorganizmów i niszczące bakterie, wirusy i grzyby. Są to te same substancje, które znajdują się w czosnku i cebuli. Spacerując po lesie, głęboko oddychaj, aby umożliwić fitoncydom oczyszczenie dróg oddechowych ze wszystkich chorobotwórczych mikrobów. Szczególnie dużo cennych olejków wydzielają jałowce, świerki, jodła, sosna, czeremcha.

Cynk i miedź Należą do nich: pestki słonecznika, dyni, kiełki, rośliny strączkowe, ryby, owoce morza. Jedz codziennie któryś z tych produktów. Cynku i miedzi potrzebuje tarczyca, aby mogła wytwarzać hormony usprawniające działanie układu immunologicznego. Poza tym cynk ma działanie odpornościowe, jest niezbędny do właściwego funkcjonowania układu nerwowego, działa przeciwzapalnie.

Odpoczynek i regeneracja System odpornościowy jest ściśle powiązany z układem nerwowym. Jeśli

4

TEMAT MIESIĄCA - COVID-19 twoje życie zdominuje praca i stres, to po jakimś czasie system nerwowy przestanie wspierać komórki nerwowe. Codziennie wygospodaruj chociaż godzinę na odpoczynek. Weź wtedy np. relaksującą kąpiel, posłuchaj uspokajającej muzyki, wybierz się z przyjaciółką do kawiarni lub kina.

Jogurty i kefiry Przyczyniają się do powstawania komórek odpornościowych dzięki temu, że są w nich dobroczynne szczepy bakterii. Aby ułatwić tym bakteriom działanie, warto także jeść produkty, które są dla nich dobrą pożywką (ułatwiają ich mnożenie się). Do takich należą: por, cykoria, banany.

Wysypianie się Amerykańscy lekarze dowodzą, że niedobór snu zaburza wytwarzanie substancji odpowiedzialnych za zwalczanie wirusów. Śpij codziennie minimum 7 godzin. Gdy masz kłopoty z zaśnięciem, wypij przed położeniem się do łóżka szklankę naparu z melisy lub kozłka lekarskiego i wywietrz mieszkanie.

Tran Tran otrzymywany jest ze świeżej wątroby dorsza lub ryb dorszowatych. Wielu lekarzy uważa go za jeden z najskuteczniejszych immunostymulatorów, czyli preparatów wzmacniających organizm. Dostarcza budulca do produkcji hormonów przeciwzapalnych, a ponadto uszczelnia i regeneruje błony śluzowe, utrudniając przenikanie przez nie chorobotwórczych drobnoustrojów. Tran jest zalecany osobom z obniżoną odpornością i starszym.

www.polskimonitor.com

MIESIĘCZNIK / MONTHLY MAGAZINE REKLAMA I KONTAKT Z REDAKCJĄ info@radiopolonia.ca tel. 416 - 938 - 7141 Adres do korespondencji: Radio Polonia Toronto 2550 Goldenridge Rd., Unit #6 Mississauga, On, L4X 2S3

Uważaj, kupując tran - zwróć uwagę na to, co jest źródłem oleju (to ma być dorsz, a nie np. halibut). Ważny jest też skład - im mniej dodatków i substancji pomocniczych, tym lepiej.

Żeń-szeń Medycyna chińska uważa tę roślinę za panaceum na wszystkie choroby. Zarówno kapsułki (1 dziennie), jak i odwar z korzenia (szklanka dziennie) stymulują układ odpornościowy, poprawiają witalność i sprawiają, że lepiej znosimy jesienne chłody. Badania naukowe dowiodły skuteczność żeń-szenia w łagodzeniu objawów grypy. Pomaga też w chorobach sercowo-naczyniowych, jelit i żołądka.

Laktoferyna świetna na odporność Laktoferyna to suplement diety stosowany na wzmocnienie odporności. Ma m.in. działanie przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne, przeciwzapalne. Laktoferynę kupisz bez recepty. Co to jest laktoferyna? To białko, które w naturalnej postaci znajdziemy m.in w siarze i mleku karmiącej matki, a także w wielu płynach ustrojowych, jak ślina czy łzy. Chroni organizm przed drobnoustrojami. Ma szereg właściwości wpływających na odporność. Działa: •    przeciwwirusowo, •    przeciwbakteryjnie, •    przeciwzapalnie, •    przeciwgrzybiczo, •    przeciwpasożytniczo, •    antynowotworowo. Suplement diety Preparat dostępny w aptece jest powszechnym i popularnym supleWYDAWCA (Publisher): Ryszard Piotrowski RADIO POLONIA ENTERPRISES LTD. EDITOR: Krystyna Piotrowska info@radiopolonia.ca REDAKTOR GRAFICZNY: Magdalena Lesiuk GraphMad@gmail.com MARKETING: Karolina Brozio

Redakcja nie odpowiada za treść artykułów i ogłoszeń. Prawa autorskie zastrzeżone. Treść wszystkich artykułów publikowanych w magazynie „Polski Monitor” ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie zastępuje konsultacji z lekarzem i nie może być podstawą do stosowania jakichkolwiek środków farmaceutycznych ani form terapii. Wszelkie decyzje w wyżej wymienionych kwestiach należą do lekarza prowadzącego leczenie. Magazyn „Polski Monitor” ani osoby współpracujące nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji w nim zawartych.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


TEMAT MIESIĄCA - COVID-19 mentem na podniesienie odporności. Poza wyżej wymienionymi właściwościami laktoferyna wspomaga działanie antybiotyków. Preparaty z laktoferyną sprawdzają się przy: •    infekcjach dróg oddechowych, •    zapaleniu gardła, •    stanach zapalnych tchawicy, •    grypie, •    przeziębieniu. Laktoferyna przydaje się jako wspomaganie odporności organizmu nie tylko podczas infekcji, ale też przy zaburzeniach gospodarki żelaza, a więc stosuje się ją dodatkowo w leczeniu anemii. Co ciekawe, laktoferyna jest wykorzystywana w lekach na Alzheimera, stwardnienie rozsiane (SM) oraz astmę Laktoferyna dobrze jest przyjmowana i wchłaniana z mleka krowiego oraz fermentowanego nabiału. Skład suplementów Preparaty apteczne (dostępne bez recepty) w formie kapsułek, proszku lub kropli jako substancję czynną mają wiadomo - laktoferynę. Poza tym w zależności od preparatu mają w składzie substancje wypełniające, przeciwzbrylające. Najczęściej jedna dawka suplementu zawiera 100 mg laktoferyny. Dawkowanie laktoferyny W zależności od preparatu zalecane dawkowanie suplementów z laktoferyną to 1-2 kapsułki/saszetki dziennie. Preparat nie jest wskazany osobom uczulonym na składniki suplementu, bo przyjmowanie go może skończyć się problemami żołądkowymi lub uczuleniem skórnym). Uwaga! Kobiety w ciąży powinny skonsultować suplementację z lekarzem. Teoretycznie laktoferyna jest bezpieczną substancją wolną od interakcji z innymi lekami.

ZDROWIE

Bezpieczne zakupy z dzieckiem

Wózki sklepowe to siedlisko bakterii i wirusów, przed czym naukowcy przestrzegają od lat. Pandemia koronawirusa boleśnie potwierdziła te alerty, bo COVID-19, to kolejne zagrożenie, które człowiek mimowolnie roznosi dotykając różnych przedmiotów. Jednak wciąż widzimy w marketach małe dzieci w sklepowych wózkach… Pora przywrócić wyobraźnię i zdrowy rozsądek, bo sądząc po statystykach zachorowań druga fala COVID nadchodzi nieuchronnie! Nie jest to zresztą jedyne niebezpieczeństwo związane z zakupami robionymi w towarzystwie dzieci. Jak więc – w dobie pandemii – robić bezpieczne zakupy?

Więcej rozwagi Zakupy to nasza codzienność, która w obliczu epidemii koronawirusa zupełnie zmieniła swój charakter. Obecnie każdą wizytę w sklepie trzeba zaplanować, odpowiednio się do niej przygotować i zachować ostrożność na każdym etapie – w szczególności, gdy wybieramy się tam z dzieckiem. Większość sklepowych wózków posiada miejsce do przewożenia dzieci. Niestety nierzadko sadzając tam swoją pociechę możemy narazić ją na zarażenie groźnymi wirusami i bakteriami. - Warto pamiętać, że drobnoustroje łatwo przemieszczają się z różnych powierzchni na nasze ręce i odwrotnie – na naszych dłoniach przenosimy je w inne miejsca. Dlatego też, jeżeli nie mamy pewności, że wózek jest odpowiednio dezynfekowany, to nie powin-

niśmy wsadzać do niego dziecka – mówi Rafał Modlinger, Industrial Designer w Terytorium Sp. z o.o.

Dystans bez dziecka W trakcie trwania pandemii istotne jest, aby starać się utrzymywać dystans społeczny oraz unikać dużych skupisk ludzi. Warto więc – na tyle ile jest to możliwe – swoją pociechę zostawić w domu z osobą, która ją przypilnuje. Jeżeli jednak musimy wspólnie wybrać się na zakupy miejmy dziecko zawsze w zasięgu wzroku. Dopilnujmy, aby nie biegało po sklepie i utrzymywało bezpieczną odległość od innych osób.

Zabezpiecz dłonie Dzieci, szczególnie małe, chętnie same sięgają po artykuły – w tym pieczywo, które powinniśmy podobnie jak inne produkty eksponowane luzem i bez opakowania dotykać w foliowych rękawiczkach jednorazowych. Standardowe jednorazówki będą dla dzieci na pewno za duże, ale są na to sposoby. Zróbmy – choćby w kategoriach zabawy – dopasowane dla dziecka jednorazowe rękawice w domu, przed zakupami. A w ostateczności namówmy dziecko na założenie na dłonie torebek foliowych.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

5


ZDROWIE Nauka dbałości Warto nauczyć dziecko dbania o inne osoby. Rodzice nawet jeśli pamiętają i dbają o bezpieczeństwo swoich dzieci, to często zapominają, że ich pociechy również przenoszą zarazki, przez co nieświadomie mogą sprowadzić niebezpieczeństwo na wszystkie osoby, z którymi mają kontakt – bezpośredni i pośredni. – Przed wyjściem do sklepu warto zrobić listę zakupów, by spędzić w nim jak najmniej czasu i niepotrzebnie nie przechadzać się między półkami. Zwracajmy uwagę, czy nasza pociecha nie

TEMAT MIESIĄCA - COVID-19 dotyka niepotrzebnie i, co istotne, nie brała do buzi produktów z półki. Pilnujmy, żeby nie dotykało ono okolic oczu, ust i nosa, a po powrocie do domu od razu umyjmy ręce – mówi Patrycja Ficek, Dyrektor Operacyjny w Terytorium Sp. z o. o. W zrobieniu bezpiecznych zakupów może nam również pomóc ustalenie odpowiednich warunków z dzieckiem. Można zaproponować mu nagrodę w zamian za stosowanie się do wszystkich zasad. Warto to zrobić wcześniej, a nie w momencie, gdy zachowuje się źle i naraża się na zarażenie.

My również starajmy się pomyśleć o innych odwiedzających sklep. Wsadzając swoją pociechę do wózka pamiętajmy, że konsumenci najczęściej umieszczają tam produkty żywnościowe, a dziecko na swoich butach może przenieść tam różne zarazki i wirusy. Wózki są dezynfekowane najczęściej raz na dobę, po zakończeniu lub przed rozpoczęciem pracy sklepu. Klienci natomiast korzystają z nich po wielokroć. Zresztą nie tylko narażeni są na to co w wózkach zostanie po innych użytkownikach, ale i sami często zostawiają wirusy, na które narażone zostanie także nasze dziecko. Źródło: strefabiznesu.pl

Te 4 znaki zodiaku źle znoszą samotność

Przez koronawirusa większość z nas od miesięcy pozostaje w domu i ogranicza kontakty międzyludzkie. Część z nas mieszka sama, ale niekoniecznie dobrze znosi samotność przez tak długi czas. Kto ma z tym największy problem? Sytuacja epidemiologiczna na świecie zmusiła nas do izolowania się od innych przez ostatnie tygodnie. Większość z nas ogranicza kontakty międzyludzkie i poddaje się kwarantannie. Wszystko po to, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa, który zbiera śmiertelne żniwo na całym świecie. Nie oznacza to jednak, że każdy z nas również dobrze radzi sobie z izolacją i samotnością. Są osoby, które zdecydowanie bardziej narażone są z tego powodu na słaby nastrój i stany depresyjne. Okazuje się, że odpowiadać za to może również znak zodiaku. Które znaki zodiaku gorzej znoszą samotność?

Strzelec

Bliźnięta

Zodiakalne Strzelce uwielbiają przebywać w dużym gronie ludzi. Największą przyjemność sprawia im poznawanie nowych osób i rozmowa. Strzelec nie lubi siedzieć zamknięty w czterech ścianach. Nie wystarczy mu też towarzystwo żony, męża czy rodziny. To znajomi i przyjaciele motywują osoby spod

Bliźnięta najlepiej czują się, kiedy mogą codziennie odwiedzać znajomych albo spędzać z nimi czas na kawie w galerii handlowej. Im bardziej gwarno i tłoczno, tym Bliźnięta czują się lepiej. Nic dziwnego więc, że kwarantanna to dla nich trudny czas. Początek izolacji to dla Bliźniąt drastyczna zmiana, co może także odbijać się na ich współlokatorach - wszystko dlatego, że w tym okresie Bliźnięta bywają bardzo kapryśne i mają wahania nastrojów. Szybko jednak przyzwyczajają się do nowej sytuacji.

Ryby

Byk Osoby spod znaku Byka potrzebują towarzystwa. Zodiakalne Byki uwielbiają przyciągać uwagę i lubią też imponować towarzystwu. Jest im to potrzebne do życia jak tlen. Siedzenie w domu sprawia, że tracą możliwość „błyszczenia” w towarzystwie. Nie oznacza to jednak, że Byki nie znajdą sobie zajęcia na czas izolacji. Prawdopodobnie poświęcą go na samodoskonalenie. Wciąż jednak będą czekały aż kwarantanna się skończy.

6

znaku Strzelca do działania. Nic więc dziwnego, że ostatnie tygodnie, a także te nadchodzące są dla niego bardzo trudne. Do tego stopnia nie umie poradzić sobie z tą sytuacją, że będzie próbował nawet złamać kwarantannę!

Dla Ryb samotność i kwarantanna są trudne z innego powodu niż dla wyżej wymienionych znaków zodiaku. Osoby spod znaku Ryb bowiem nienawidzą nowych sytuacji i wdrażania się w nowe zasady. To je całkowicie rozbija i sprawia, że miewają one depresyjne stany. Ryby są bardzo wrażliwe, dlatego też na izolację mogą reagować płaczem i lękiem. Prawdopodobnie większość tego czasu spędzą pod kocem na kanapie, zastanawiając się, kiedy to się w końcu zakończy.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Przełom w medycynie nuklearnej NAUKA

Procedury radioizotopowe już dziś pomagają diagnozować COVID-19, rozpoznawać schorzenia na etapie, zanim zaczną dawać objawy i oceniać skuteczność chemioterapii już po pierwszych dawkach leczenia. Niedaleka przyszłość to dynamiczne badania PET, pozwalające w ultrakrótkim czasie precyzyjnie określić natężenie zmian chorobowych. Na naszych oczach w dziedzinie medycyny nuklearnej dokonuje się prawdziwy przełom – mówi prof. Leszek Królicki, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny nuklearnej, członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Medycyny Nuklearnej. Rozmawiała Marta Sułkowska. Panie Profesorze, dziś zdecydowanie najpilniejszym wyzwaniem dla medycyny jest walka z pandemią COVID-19. Czy medycyna nuklearna ma zastosowanie na tym polu? - Zdecydowanie! Metody radioizotopowe okazały się bardzo skuteczne w diagnostyce COVID-19. Niektóre procedury, jak choćby scyntygrafia perfuzyjna płuc, zostały opisane jako jedne z bardzo ważnych metod w rozpoznawaniu infekcji COVID-19, ale także powikłań związanych z przebiegiem choroby. Czułość tych procedur pozwala na diagnozę infekcji na wczesnym etapie. Polskie Towarzystwo Medycyny Nuklearnej podkreśla, że w różnych obszarach terapeutycznych jak najwcześniejsze rozpoznawanie schorzeń ma kluczowe znaczenie dla rokowań. Rzeczywiście i jest to szczególnie istotne w schorzeniach neurologicznych, kardiologicznych i onkologicznych - chorobach jeszcze przed erą COVID-19 określanych mianem epidemii naszych czasów. W dziedzinie neurologii przykładem schorzeń, w przebiegu których możliwa jest wczesna diagnostyka i ustalenie sposobu postępowania są: choroba Parkinsona, choroba Alzheimera i inne choroby zwyrodnieniowe. W obszarze kardiologii obecnie stosowane znaczniki umożliwiają wczesne rozpoznanie niedokrwienia serca, zarówno w przebiegu miażdżycy, jak i innych schorzeń (na przykład cukrzycy), ocenę charakteru blaszki miażdżycowej i ustalenie ryzyka zawału serca czy udaru mózgu. W dziedzinie onkologii stosowane metody diagnostyczne pozwalają na określenie stopnia zaawansowania choroby, kontrolowanie skuteczności leczenia, wczesne rozpoznanie wznowy procesu nowotworowego.

Wczesne rozpoznanie schorzenia wiąże się z większą możliwością wyboru lepszego, skuteczniejszego i mniej inwazyjnego sposobu terapii. W jaki sposób procedury medycyny nuklearnej pozwalają na diagnostykę chorób na etapie, kiedy jeszcze nie dają one objawów? Wczesne rozpoznanie chorób jest możliwe dzięki znacznie większej czułości i swoistości metod radioizotopowych w porównaniu do standardowych procedur diagnostycznych. Metody radioizotopowe, zwłaszcza pozytonowa tomografia emisyjna (PET), są w stanie uwidocznić zmiany wynikające z zaburzeń biochemicznych już na etapie, gdy stężenie markerów wskazujących na dane schorzenie ulega zmianie o 1011 mola, podczas gdy w przypadku nawet najbardziej nowoczesnych aparatów rezonansu magnetycznego stężenie markera wskazującego na schorzenie musi wynosić co najmniej 10-4 mola. Różnica jest więc ogromna - można ją porównać do różnicy między wagą słonia i komara. Dlaczego czas rozpoznania schorzenia ma tak duże znaczenie? Odpowiedź jest jednoznaczna: wczesne rozpoznanie pozwala na wczesne rozpoczęcie leczenia czy też choćby wdrożenie odpowiedniej profilaktyki, przeciwdziałającej rozwojowi schorzenia. Leczenie we wczesnej fazie choroby zawsze wiąże się z mniej obciążającym postępowaniem i znacznie lepszą skutecznością. Co więcej, wcześniejsze rozpoznanie stanu zagrożenia pozwala na przeciwdziałanie niejednokrotnie ciężkim skutkom schorzenia. Zasada ta dotyczy nie tylko schorzeń onkologicznych. Przykładem niech bę-

dzie choćby rozwój blaszki miażdżycowej, której pęknięcie prowadzi do uwolnienia materiału zatorowego i zawału. Metody radioizotopowe pozwalają na stwierdzenie blaszek miażdżycowych jeszcze przed gromadzeniem się w nich soli wapnia (co dopiero pozwala na ich uwidocznienie w badaniu tomografii komputerowej). Co więcej, to właśnie w tym stadium ich tworzenia się (tak zwana miękka blaszka miażdżycowa) występuje największe ryzyko powstania materiału zatorowego i zawału. Metody medycyny nuklearnej pozwalają więc również na ocenę stanu naczyń krwionośnych i wczesną interwencję w razie potrzeby - jeszcze przed zawałem serca lub nieodwracalnymi zmianami w mózgu. Czy medycyna nuklearna to przede wszystkim wczesna, wstępna diagnostyka? Oczywiście, że zakres zastosowań tych technik jest znacznie większy. Metody radioizotopowe są stosowane także do bieżącej kontroli skuteczności leczenia. Wyniki tych badań decydują o konieczności zmiany sposobu postępowania leczniczego, jeśli przestaje ono być skuteczne. Ponieważ metody radioizotopowe mają charakter czynnościowy, umożliwiają one znacznie wcześniejsze stwierdzenie nieskuteczności leczenia niż inne techniki obrazowe. Wykorzystanie medycyny nuklearnej w tym zastosowaniu jest kolejnym kamieniem milowym w diagnostyce - przede wszystkim onkologicznej. Najlepszym przykładem jest ocena skuteczności chemioterapii w leczeniu choćby chłoniaków, gdzie leczenie polega na podawaniu kolejnych cykli chemioterapeutyków w określonych przedziałach czasowych.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

7


NAUKA Jeśli chemioterapia jest skuteczna, to powoduje hamowanie niektórych procesów metabolicznych (na przykład znaczne zmniejszenie zużycia glukozy). Jeśli jednak lek nie jest skuteczny lub przestaje działać na komórki nowotworowe, ich metabolizm nie ulega zaburzeniom. Standardem jest wykonywanie badania PET po podaniu analogu glukozy [18F]FDG przed drugim/trzecim cyklem chemioterapii. Jeśli gromadzenie radiofarmaceutyku w obrębie guza nie ulega zmniejszeniu w porównaniu do gromadzenia przed leczeniem, należy przyjąć, że zastosowany chemioterapeutyk jest nieskuteczny. Należy rozważyć zmianę sposobu leczenia. W badaniach typu tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny, które pozwalają na ocenę przede wszystkim wielkości guza, informacja o skuteczności leczenia możliwa jest do uzyskania ze znacznym, wielomiesięcznym opóźnieniem. Zmiany morfologiczne (w budowie, wielkości guza) występują znacznie później niż zmiany czynnościowe, oceniane za pomocą technik radioizotopowych. W praktyce klinicznej w celu określenia skuteczności leczenia schorzeń nowotworowych za pomocą metod radiologicznych stosowane są tak zwane kryteria RECIST. Znacznie czulszą metodą jest zastosowanie kryteriów PERCIST – opartych na badaniach radioizotopowych (zwłaszcza badaniach PET). Kolejnym zastosowaniem technik radioizotopowych jest rozpoznanie wznowy procesu nowotworowego. Po leczeniu operacyjnym czy radioterapii zmiany w budowie narządów są na tyle duże, że jednoznaczne rozpoznanie wznowy choroby jest bardzo opóźnione. Metody medycyny nuklearnej pozwalają natomiast z bardzo dużą czułością ustalić rozpoznanie. Czy medycyna nuklearna to także terapia? Jak najbardziej, leki radioizotopowe stają się coraz ważniejszą częścią arsenału terapeutycznego w wielu schorzeniach, zwłaszcza wówczas, gdy przyjęte sposoby leczenia okazują się już zawodne. Historia zastosowania radioizotopów do leczenia rozpoczęła się już w latach czterdziestych dwudziestego wieku. To już wówczas rozpoczęto leczenie radioaktywnym jodem zarówno łagodnych schorzeń, jak i raków tarczycy. Zasada leczenia polega na podaniu choremu substancji wykazującej swoiste gromadzenie w obrębie ognisk patologicznych, znakowanej radioizotopem emitującym odpowiednie pro-

8

mieniowanie; substancję taką nazywamy radiofarmaceutykiem. Trwa poszukiwanie nowych radioizotopów i nowych radiofarmaceutyków. Od dawna stosowane są emitery promieniowania beta. Skuteczność tego promieniowania nie zawsze jest wystarczająca. Promieniowanie beta, podobnie jak gamma, powoduje przede wszystkim tylko częściowe uszkodzenie DNA – możliwe do naprawy przez mechanizmy komórkowe. W poszukiwaniu skuteczniejszego rozwiązania rozpoczęto próby zastosowania emiterów promieniowania alfa. Uszkodzenie DNA jest trwałe, nieodwracalne (mówimy o dwuniciowym zniszczeniu DNA). Promieniowanie alfa ma jeszcze jedną ważną zaletę: jego zakres jest bardzo mały - rzędu kilkudziesięciu mikrometrów. Oznacza to, że promieniowanie alfa działa jedynie na kilka okolicznych komórek, podczas gdy promieniowanie beta działa na struktury znajdujące się w obszarze o średnicy kilku milimetrów.

staty do węzłów chłonnych. Trwają badania nad zastosowaniem emiterów promieniowania alfa w leczeniu raka pęcherza moczowego, raka jajnika, czy nowotworów hematologicznych. Prowadzimy badania nad zastosowaniem emiterów promieniowania alfa w leczeniu guzów mózgu. Gdy w 2015 roku organizowaliśmy w Warszawie międzynarodowy kongres poświęcony leczeniu emiterami promieniowania alfa, uczestniczyło w nim około 200 naukowców z całego świata. Obecnie na kolejnych kongresach liczba uczestników sięga kilku tysięcy.

Jakie jest dziś zastosowanie kliniczne alfa emiterów? Już kilka lat temu został zarejestrowany pierwszy radiofarmaceutyk chlorek radu - zawierający emiter promieniowania alfa - Rad-223. Radiofarmaceutyk ten zachowuje się w organizmie podobnie do jonów wapnia i ulega gromadzeniu w obrębie przerzutów nowotworowych w układzie kostnym. Wskazaniem do zastosowania tego radiofarmaceutyku jako leku jest leczenie ognisk przerzutowych raka prostaty do kości. Warunki zastosowania tej metody są ściśle określone i zależą od szeregu czynników. Leczenie to, jak wykazały badania kliniczne, powoduje znaczne zmniejszenie dolegliwości bólowych i przede wszystkim przedłuża czas przeżycia chorych na raka prostaty opornego na leczenie hormonalne. Od kilku lat trwają badania kliniczne nad zastosowaniem szczególnego peptydu PSMA znakowanego Aktynem-225 w leczeniu także raka prostaty. W przeciwieństwie do chlorku radu, peptyd ten gromadzi się także w przerzutach raka pro-

Dlaczego szacunkowe wartości nie wystarczą? Obecnie po podaniu choremu radiofarmaceutyku możemy stwierdzić, czy gromadzi się on w obrębie zmiany nowotworowej i porównać to do gromadzenia w innych okolicach ciała. Na przykład, po podaniu 18F[FDG] możemy stwierdzić, czy komórki nowotworu charakteryzują się zwiększonym zużyciem glukozy. Taka informacja jest już obecnie niewystarczająca – powinniśmy podać, ile miligramów glukozy zużywa nowotwór w ciągu minuty. Tego typu informacji wymagają procedury związane z medycyną precyzyjną. Te niezwykle cenne możliwości dynamicznych badań PET są dziś bardzo pozytywnie oceniane przez pierwsze ośrodki akademickie prowadzące badania w tym obszarze. Należy się spodziewać, że w ciągu najbliższych kilku-kilkunastu lat z narzędzia naukowego procedury dynamicznych badań PET będą stawały się obowiązującym standardem diagnostycznym. Dzięki nim będziemy mogli jeszcze skuteczniej, precyzyjniej i mniej inwazyjnie leczyć naszych pacjentów. Źródło: dzienniknaukowy.pl

A co nowego w dziedzinie technologii w medycynie nuklearnej? - Ogromne przyspieszenie! W medycynie nuklearnej dokonuje się nieprzerwany rozwój technologiczny. Najważniejszym, według mnie, osiągnięciem jest możliwość wykonywania badania PET całego ciała w ciągu kilku sekund. Pozwala to na wykonywanie badania w sposób dynamiczny, umożliwia analizę rozkładu radiofarmaceutyku co kilka sekund. Pozwala to na uzyskiwanie krzywych narastania i zaniku radioaktywności w zmianach chorobowych. Dane te są podstawą do uzyskiwania bezwzględnych wartości na przykład zużycia glukozy. Tak więc zastosowanie tej technologii umożliwia nie tylko stwierdzenie zwiększonego gromadzenia radiofarmaceutyku, ale także podanie w wartościach bezwzględnych parametrów charakteryzujących proces chorobowy.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


10

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Uwaga! Już teraz możecie Państwo zamówić prenumeratę „Polskiego Monitora” z wysyłką do domu! Informacje jak zamówić prenumeratę pod nr tel.

416 - 938 - 7141

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

11


KĄCIK ZIELARSKI

Żyworódka

Żyworódka to skuteczny lek na wiele chorób. Powinna być w każdej domowej apteczce. Żyworódka, podobnie jak aloes, należy do rodziny sukulentów. Właściwości lecznicze aloesu są znane i stosowane powszechnie, tymczasem dobroczynne właściwości żyworódki wykorzystują tylko nieliczni znawcy tej rośliny. Szkoda, bo żyworódka jest praktycznie „lekiem na wszystko” i powinna być w każdej domowej apteczce.

Pochodzenie Żyworódka pierzasta (Kalanchoe daigremontiana) pochodzi z Madagaskaru. Obecnie porasta strefy tropikalne Azji, Australii, Ameryki Środkowej i wyspy Oceanu Spokojnego. Do Europy żyworódka trafiła w 1800 roku. W Polsce znalazła się w 1949 roku, gdy prof. Skupieński, zachwycony właściwościami rośliny zabrał ją wracając z Chin. Mieszkańcy Azji już od stuleci wykorzystują lecznicze właściwości żyworódki. Roślina ta była stosowana w leczeniu ran i uśmierzaniu bólu po wybuchach bomb nad Hiroszimą i Nagasaki oraz podczas wojny wietnamskiej do leczenia ropni. Żyworódka swoją polską nazwę zawdzięcza nietypowemu sposobowi rozmnażania. Na brzegach liści wyrastają malutkie rozmnóżki z korzonkami. Wystarczy taką rozmnóżkę umieścić w wilgotnym podłożu, aby wyrosła nowa roślina. Oczywiście można też ją rozmnażać z odnóg. Jako sukulent żyworódka nie ma dużych wymagań. W warunkach domowych wystarczy zapewnić jej temperaturę powyżej 15 st. C i podlewać dwa razy w tygodniu. Roślina dobrze znosi suszę, natomiast nadmiar wody może spowodować jej gnicie. Ziemia powinna być wymieszana z ziemią do kaktusów. Chcąc wykorzystać żyworódkę do celów leczniczych, nie należy zasilać jej nawozami sztucznymi. Żyworódka powinna rosnąć w każdym domu.

gronkowce czy paciorkowce). Roślina działa regenerująco (oczyszcza ropiejące rany i leczy blizny), przeciwzapalnie (zmniejsza obrzęki i przekrwienia) oraz immunostymulująco (wzmacnia układ odpornościowy). Może być stosowana zewnętrznie, w formie maści i okładów oraz wewnętrznie, w formie soku, nalewki lub herbatki. Żyworódka zastosowania w produktach zdrowotnych - sprawdź!

Przepis na sok z żyworódki Dojrzałe liście żyworódki myjemy, osuszamy i umieszczamy na kila dni w lodówce (od trzech do czterech dni). Po tym czasie liście wyjmujemy, kroimy i umieszczamy w szklanym pojemniczku. Przed ponownym włożeniem do lodówki, pokrojone kawałki należy zmiażdżyć. Po trzech lub czterech dniach zlewamy sok przez sitko do szklanego słoiczka i odstawiamy. Po tygodniu sok jest gotowy. By przedłużyć jego trwałość, można dodać spirytusu.

Jak przygotować nalewkę z żyworódki? Nalewkę z żyworódki można przygotować na kilka sposobów – albo poprzez rozcieńczenie świeżo wyciśniętego z rośliny soku alkoholem albo poprzez zalanie świeżych, rozdrobnionych liści spirytusem lub wódką. Rośliny powinny być przynajmniej jednoroczne, bo młodsze nie posiadają roz-

winiętych właściwości leczniczych. Do nalewki można użyć wódki lub spirytusu 90%, jednak optymalnym rozwiązaniem będzie alkohol o mocy 60%, tradycyjnie zalecany do wszelkiego rodzaju nalewek. Do zastosowań zewnętrznych można użyć spirytusu salicylowego. Proporcje między surowcem roślinnym a alkoholem są przykładowe – można je modyfikować według potrzeb i uznania. Sposób I Zebrane liście żyworódki trzeba pokroić, a następnie zawinąć w pergamin i umieścić w lodówce na tydzień – ten okres przechowywania zapewnia aktywację zawartych w liściach enzymów i innych substancji biologicznie czynnych. Po 7 dniach lekko zwiędnięte liście rozdrabnia się w młynku lub malakserze, a następnie wyciska z nich sok, używając w tym celu sterylnej gazy. Odciśnięty sok odstawia się na dwa dni, a następnie jeszcze raz przecedza, pozostawiając na dnie wytrącony osad. Kolejny krok polega na dodaniu spirytusu w proporcji sok: spirytus – 1 : 4. Sposób II Świeże, czyste i drobno pokrojone liście żyworódki umieszcza się w szklanym słoju, a następnie zalewa alkoholem w proporcji 3 łyżki surowca zielarskiego na 240 ml spirytusu. Nalewkę odstawia się na 10 dni, a po upływie tego czasu przecedza. Jest ona gotowa do użycia natychmiast po przygotowaniu. Zapas rozlewa się do ciemnych, szczelnie zamykanych butelek.

Lecznicze właściwości żyworódki Żyworódka jest bogatym źródłem witaminy C  oraz makro- i mikroelementów. Zawiera  cynk, mangan, bor, miedź, krzem,  potas,  żelazo  i wapń. Żyworódka wykazuje działanie grzybobójcze, wirusobójcze i bakteriobójcze. Szczególnie skuteczna jest przeciw bakteriom ropnym (np.

12

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Wzbogać dietę w płatki owsiane

KĄCIK ZIELARSKI

Owies jest jednym z najpopularniejszych zbóż. Produkowana z niego kasza oraz płatki to smaczne i pełne składników mineralnych oraz witamin produkty, które pasują do wielu posiłków. Owsiankę, którą niektórzy nazywają nawet jednym z najzdrowszych produktów na całym świecie, powinniśmy spożywać regularnie.W ziarnach owsach znajdziemy bowiem lekkostrawne białko, cenne dla organizmu tłuszcze, błonnik, witaminy z grupy B oraz zestaw składników mineralnych: wapnia, magnezu, sodu, potasu czy miedzi.

Obniżanie poziomu cholesterolu Owies to źródło betaglukanu – naturalnego związku wzmacniającego układ odpornościowy. Dzięki niemu organizm wchłania mniej tłuszczu, tym samym wpływając na obniżenie poziomu cholesterolu we krwi. Właśnie dlatego płatki owsiane polecane są osobom zmagającym się z hipercholestorolemią. Zdaniem niektórych, betaglukan wykazuje też właściwości antynowotworowe, szczególnie jeżeli chodzi o rozwój raka układu pokarmowego. Substancja oczyszcza bowiem jelita z pozostałości przemiany materii. Naturalna substancja jest także doskonałym prebiotykiem, który wspiera funk-

cjonowanie flory bakteryjnej.

Idealne dla cukrzyków W składzie płatków owsianych znajdziemy fruktany. Są to cukry złożone, które pozytywnie wpływają na gospodarkę lipidową organizmu. Owsianka dostarcza też energii bez konieczności wzmożonej produkcji insuliny, wyrównując poziom stężenia glukozy we krwi. Owies ma niski indeks glikemiczny. Pamiętając, że obróbka termiczna go zwiększa, przed spożywaniem płatków, zalej je wrzątkiem i poczekaj aż napęcznieją.

Odchudzanie Jak wynika z badań opublikowanych w „Journal of the American Collage of Nutrition”, osoby, które codziennie jedzą owsiankę na śniadanie, dłużej odczuwają sytość. To wszystko za sprawą błonnika, który pęcznieje w żołądku. W rezultacie jemy mniej i tracimy na wadze. To nie wszystkie zalety włókna pokarmowego znajdującego się w płatkach. Poprawia on także trawienie i usuwa z organizmu szkodliwe toksyny. Dodatkowo, płatki

owsiane są źródłem węglowodanów, które dodają nam energii na cały dzień.

Dobre dla serca i skóry Płatki owsiane są dobre dla serca. Potwierdzają to wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców z Harvardu. Osoby spożywające owsiankę są o 30 proc. mniej narażone na różnego rodzaju choroby ze strony układu kardiologicznego. Wszystko to ma związek z obniżeniem poziomu złego cholesterolu we krwi. Dzięki zawartości wielu witamin i składników mineralnych, owies jest też skuteczną bronią w walce ze stresem oraz uciążliwą bezsennością. Działa tonująco na układ nerwowy. Płatki owsiane to moc antyoksydantów – naturalnych związków hamujących szkodliwe działanie wolnych rodników. Spożywane regularnie, sprawią, że skóra stanie się gładka i bez wyprysków. Owies załagodzi podrażnioną skórę nawet przy egzemie czy atopowym zapaleniu skóry. O właściwościach leczniczych owsa wiedzą producenci kosmetyków. To dlatego możemy go znaleźć w wielu środkach pielęgnacyjnych, które doskonale nawilżają.

Nalewka z ziela owsa na stres

Jesienna chandra coraz bliżej. Na szczęście istnieją naturalne sposoby, by się od niej uchronić. Jednym z nich jest nalewka z ziela owsa, która uspokoi zszargane nerwy i odżywi przemęczony organizm. Faza mleczna owsa

Owies należy zbierać tylko przez jeden do dwóch tygodni. Jest to czas pomiędzy kwitnieniem a formowaniem się ziaren. Ziarniak jest wtedy bardzo miękki, a po naciśnięciu wypływa z niego biały płyn przypominający mleko. Właśnie w tym okresie, w fazie mlecznej, jego właściwości odżywcze są najlepsze. Ziele owsa, czyli posiekany owies, jest źródłem wielu składników mineralnych, m.in. krzemionki czy potasu. Możemy go ususzyć, by następnie zaparzać jak herbatę. Znalazł on także swoje zastosowanie jako dodatek do kąpieli czy środek do przemywania skóry.

Gluten? Czyste ziele owsa nie zawiera glutenu. Powinniśmy jednak zdawać sobie sprawę, że możemy go znaleźć np. w mące owsia-

nej. Śladowe ilości często przedostają się podczas procesów przetwarzania w zakładach produkcyjnych. Osoby z nietolerancją glutenu mogą także słabo tolerować aweninę – białko, które znajduje się właśnie w zielu owsa. Nie wiadomo jednak czy uczulenie wynika z powiązań z glutenem, czy jest to nowa reakcja alergiczna. Badania potwierdzające wciąż trwają. Nalewka z ziela owsa to doskonały środek na przemęczenie

Nalewka Ziele owsa działa także jako tonik nerwowy – uspokaja i dodaje energii w stanach wyczerpania psychicznego. Polecany jest osobom żyjącym w stresie, smutku i żałobie. Najlepsze efekty przynosi picie nalewki ze świeżego ziela owsa. Substan-

cja ta nie usypia i może być stosowana przez dłuższy czas.

Składniki:

•    ziarna owsa w fazie mlecznej, •    70 proc. alkohol,

Przygotowanie:

Ziarnami owsa wypełniamy cały słoik. Zalewamy alkoholem i blendujemy. Szczelnie zamknięty słoik przechowujemy przez dwa tygodnie w ciemnym pomieszczeniu. Nalewkę należy codziennie potrząsać. Po dwóch tygodniach filtrujemy ją i przelewamy do butelek, które zamykamy i umieszczamy w ciemnym i chłodnym miejscu. Zalecane jest przyjmowanie 15-30 kropli nalewki (najlepiej pod język) po 3-4 razy dziennie. Kurację warto stosować przez cały miesiąc i powtarzać cztery razy w roku.

Źródło: portalzdrowie.pl

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

13


KĄCIK ZIELARSKI

Kurkumina

Zastąpi większość domowej apteczki i wesprze Twoją odporność. Możesz mieć 99 problemów, a kurkumina pewnie już wie jak rozwiązać 98 z nich. Ta substancja to najprawdziwszy dar od natury dla Twojego zdrowia! Kurkuma jest niepozorna, ale włada ogromną mocą. Ten korzeń to złoto i to całkiem na serio! Swoją moc zawdzięcza zawartości kurkuminy: aktywnej substancji, która odpowiada za jej barwę i silnie przeciwutleniające, nieocenione właściwości. Już sam korzeń kurkumy, najlepiej z odrobiną pieprzu, który zawiera aktywujący kurkuminę składnik - piperynę, to potężna broń. Jednak w porównaniu do wyizolowanej kurkuminy, właściwości samego korzenia to wierzchołek góry lodowej, pod powierzchnią której znajduje się tyle dobroci, że trudno to sobie wyobrazić! Kurkumina to tonik na odporność i doskonałe wsparcie dla zdrowia! Dowiedz się co potrafi zrobić.

Może zastąpić popularne leki Badania wykazały, że kurkumina jest co najmniej tak samo skuteczna jak między innymi: Metformina Badanie z 2009 roku opublikowane w magazynie naukowym Biochemistry and Biophysical Research Community tłumaczy sposób w jaki kurkumina może być korzystna w leczeniu cukrzycy. Aktywuje ona enzym AMPK znajdujący się między innymi w mózgu, wątrobie i mięśniach szkieletowych, wspierający produkcję glukozy. Wykazano, że reakcje chemiczne zachodzące z pomocą kurkuminy mają nawet 400 razy większy potencjał niż w przypadku metforminy! Aspiryna Badanie in vitro z 1986 roku opublikowane w Arzneimittelforschung uznało kurkuminę za posiadającą działanie przeciwpłytkowe i modulujące prostacyklinę porównywalne do aspiryny. Kurkumina pomaga także rozrzedzać krew i działa przeciwzakrzepowo.3 Korkosteroidy (hormony steroidowe) Badanie z 1999 roku opublikowane w magazynie Phytotherapy Research ustala, że główny polifenol zawarty w kurkumie, czyli kurkumina, działa porównywalnie do steroidów w leczeniu przewlekłego zapalenia przedniego odcinka błony naczyniowej oka, zapalnej choroby oczu. Z kolei inne badanie, przeprowadzone w 2008 roku, opublikowane w Criti-

14

cal Care Magazine, potwierdza tezę o podobieństwie kurkuminy do kortykosteroidów. Naukowcy wykazali ochronny wpływ kurkuminy na ochronę ran związanych z przeszczepem i regulację pro-zapalnych genów.5 Leki na cholesterol Badanie z 2008 roku opublikowane w magazynie naukowym Drugs in R & D porównało standaryzowany preparat z kurkuminą z korzenia kurkumy z lekiem na bazie atorawastatyny (pod nazwą handlową Lipitor) i ich wpływ na dysfunkcję śródbłonka. Dysfunkcja śródbłonka to patologia naczyń krwionośnych, która wpływa na miażdżycę w połączeniu ze zmniejszeniem stanu zapalnego i stresem oksydacyjnym u chorych na cukrzycę typu 2. Okazało się, że kurkumina wypada korzystniej w porównaniu do atorwastatyny w oddziaływaniu na dysfunkcję śródbłonka. Pod wpływem kurkuminy zmniejsza się stres oksydacyjny i stany zapalne u chorych na cukrzycę typu 2. Działa przeciwbólowo Badania sugerują, że ekstrakt z kurkumy może zostać użyty do łagodzenia bólu. Co najmniej pięć różnych badań udowadnia, że kurkumina w dawce 1000 mg dziennie może być skuteczniejsza od syntetycznych leków przeciwbólowych. W jednym z badań z 2004 roku, opublikowanym w magazynie Oncogene, ustalono, że kurkumina (a także resveratrol) stanowi efektywną alternatywę nie tylko dla aspiryny, ale także dla ibuprofenu, naproksenu i wielu innych leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych. Wspiera mózg i chroni przed chorobami neurodegeneracyjnymi Nie ma obecnie farmaceutyków, które efektywnie i skutecznie odwrócą choroby mózgowo-naczyniowe związane ze starzeniem się, takie jak choroba Alzheimera i udary. Badanie ekstraktu z kurkumy, czyli kurkuminy, wykazuje jednak jej spowalniające i zatrzymujące tego typu choroby działanie. •    Jak mówią sami naukowcy: „Nasze odkrycia dostarczają pierwszego dowodu, że przewlekła farmakologiczna aktywacja szlaku AMPK / UCP2 poprzez wykorzystanie kurkuminy może być skuteczną strategią terapeutyczną służącą do odwrócenia związanej z wiekiem dysfunkcji mózgowo-naczyniowej”. Chociaż zarówno te, jak i wiele innych badań dotyczących kurkuminy,

jest w fazie klinicznej, wciąż i wciąż pojawiają się doniesienia, że kurkumina przyczynia się do znaczącej poprawy stanu zdrowia osób w chorobach dysfunkcji naczyń mózgowych, takich jak choroba Alzheimera. Dzieje się tak z wielu powodów. Kurkuma działa między innymi przeciwzapalnie, przeciwdziała stresowi oksydacyjnemu, chroni przed niszczycielskim działaniem białka β-amyloidu na komórki i działa odbudowująco na układ nerwowy. Może pomagać w leczeniu egzemy Mimo że kurkuma od wieków jest wykorzystywana jako naturalne wsparcie w leczeniu chorób skóry, wciąż nie ma wielu badań skupiających się konkretnie na jej wpływie na egzemę.10 Jeśli jednak się pojawiają, zazwyczaj przedstawiają potencjalne korzyści tego korzenia. W jednym z badań sprawdzono wpływ kremu zawierającego kurkumę na 150 osób z egzemą. Po 4 tygodniach stosowania zauważono niemal 30% i 32% spadek łuszczenia się skóry i swędzenia. Warto jednak mieć na uwadze, że badany krem zawierał także inne przeciwzapalne zioła, co mogło przyczynić się do korzystnego wyniku.11 Co więcej, w 2016 przegląd 18 badań wykazał dowody wspierające działanie kurkuminy, zarówno miejscowo jak i doustnie, w leczeniu chorób skóry, w tym AZS i łuszczycy. Naturalne metody sprawdzały się przecież od lat! Czy to oznacza, że teraz zamiast jeść kurkumę żółciutką z pieprzem mam szukać jakiejś tam laboratoryjnej kurkuminy? No jasne, że nie. Holistyczne podejście do zdrowia obejmuje spojrzenie na człowieka nie tylko możliwie najbardziej intuicyjne i naturalne, ale także – a może przede wszystkim – całościowe. Kurkumina, która wzmocni Twoje ciało kiedy zjesz kurkumę z odrobiną pieprzu, nadal jest potężną bronią, tu nic się nie zmienia. Czasem jednak występują choroby i stany, w których potrzebujesz zastrzyku mocy, którego źródła trudno upatrywać w domowych metodach, szczególnie jeśli chcesz efektów bezkompromisowo szybkich i skutecznych, a przy okazji bezpiecznych. To nie tak, że moc natury w pewnym momencie się kończy, a dalej jest tylko produkt laboratorium. Żyjemy w pięknych czasach, w których natura może być wsparta

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


mocą ludzkich umysłów i laboratoryjnej maszynerii, która z dzieła stworzenia uczynić potrafi cud skuteczności. I tak też z korzenia możemy otrzymać kurkuminy, zależnie od miejsca uprawy i sposobu przetworzenia, od mniej niż 1% do 10%. Mówi się, że dobra kurkuma zaczyna się od 3-4%. Wyizolowana kurkumina tymczasem, na przykład w doskonałej formule liposomalnej TiB®, to 95% tego dobroczynnego składnika!

Jak to działa? Natura obdarzyła świat niezliczoną ilością substancji odżywczych, które mogą wspierać organizm i jego odporność. Okazuje się jednak, co potwierdza wiele badań, że faktyczna wartość odżywcza tych substancji, na przykład pochodzących z żywności, ma w rzeczywistości znacznie mniejszy potencjał niż przewidywany. Ten zmniejsza się, na przykład w procesie obróbki termicznej czy trawienia. Liposomy z kolei są tym, co pozwala ów potencjał zachować i dostarczyć ciału w nienaruszonej formie. Dzięki temu można dać ciału wszystko co najlepsze i mieć gwarancję skuteczności.

Liposomy, czyli jak technologia wydobywa z natury to co najlepsze? Liposomy zapewniają wysoką biodostępność produktów. Jak wykazały badania, znacznie wyższą niż w przypadku tabletek, kapsułek i sproszkowanych substancji. Liposomy to pęcherzyki fosfolipidowe wypełnione wodą i otoczone podwójną warstwą z lipidów, znanych także jako tłuszczowce. W swoim wnętrzu transportują aktywne substancje, chroniąc je dzięki temu w przewodzie pokarmowym przed enzymami, a do pewnego stopnia nawet przed kwasem żołądkowym. Co to dla Ciebie oznacza? Zawarta w liposomach aktywna sub-

stancja jest chroniona w układzie pokarmowym, dzięki czemu może przeniknąć bezpośrednio do krwiobiegu przez jelito cienkie. Fosfolipidy są budulcem błon komórkowych, a ich pobieranie jest priorytetem, w związku z czym łatwo docierają do miejsca przeznaczenia. Do tego liposomy są właściwie, pod względem składu chemicznego, porównywalne z ludzkimi błonami komórkowymi! Co można zamknąć w liposomie? Dzięki najnowszej technologii w zasadzie całe mnóstwo aktywnych substancji bez względu na ładunek, wielkość lub strukturę: od najbardziej popularnych witamin i minerałów, przez najróżniejsze związki chemiczne, po ekstrakty z roślin, jak kurkumina.

Genialna przeciwzapalna salsa z kurkumą do wszystkiego Trudno nie kochać kurkumy. Chociażby za to, że kryje w sobie moc tysiąca ziół! To bodaj jedna z najlepiej przebadanych roślin leczniczych na świecie. Dzięki zawartemu w niej barwnikowi, a zarazem silnej substancji aktywnej, kurkuminie, ma potężną moc przeciwzapalną, która wspiera całe ciało. Kurkuma ma cały wachlarz udowodnionych właściwości przeciwzapalnych. Badania wykazały między innymi, że pomaga regulować poziom cholesterolu i zapobiegać powstawaniu zatorów w tętnicach. Naturalne przeciwzapalne właściwości kurkuminy pomagają zwalczać zapalenie jelita, zapalenia oczu i pozytywnie wpłynąć na stan chorych na stwardnienie rozsiane. Dodatkowo kurkuma jest nieoceniona w zwalczaniu skutków kataru, przeziębienia i infekcji. Wpływa też na prawidłowy proces trawienia. Do tego usuwa wzdęcia i gazy i pomaga cukrzykom utrzymać odpowiedni poziom glukozy.

KĄCIK ZIELARSKI Wyizolowana kurkumina cieszy się dużą popularnością między innymi jako wsparcie terapii nowotworów i chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera. Jakkolwiek jej nie używasz, pamiętaj o dodaniu do jej każdej łyżeczki szczypty pieprzu, którego aktywna substancja - piperyna - aktywuje zawartą w korzeniu kurkumy kurkuminę. Spróbuj zjeść ją w formie genialnej, wzmacniającej ciało, przeciwzapalnej salsy, która pasuje do całego mnóstwa dań od sałatek, przez pokrojone w słupki surowe i pieczone warzywa, po dania obiadowe. Poleca się też na ”kanapki” podane na plastrach papryki, kalarepy, rzodkwi i liściach sałaty.

Składniki:

•    bazowy wodnisty owoc lub warzywo: to mogą być na przykład 3 duże pomidory, 2 średnie ogórki albo mango •    soku z ½ limonki lub niewielkiej cytryny •    szalotki •    2 ząbków czosnku •    płaskiej łyżeczki sproszkowanej kurkumy •    dużej szczypty czarnego, świeżo zmielonego pieprzu •    ¼ łyżeczki sproszkowanego imbiru •    ¼ łyżeczki kuminu •    szczypty dobrej soli •    opcjonalnie ostrej papryczki •    garstki listków świeżej kolendry, pietruszki lub mięty albo szczypiorku

Przygotowanie: Roślinę bazową pokrój w drobną kostkę lub zblenduj. Czosnek zmiażdż, a szalotkę i ostrą papryczkę drobno posiekaj. Zmieszaj wszystkie składniki w miseczce, aż przyprawy i zioła będą równomiernie rozprowadzone. Zajadaj ze smakiem w dużych ilościach, szczególnie w okresie wzmożonego zapotrzebowania. I tyle! Smacznego! Źródła: healthline.com, fnbnews.com

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

15


Supertonik Supertonik naturalny eliksir na wirusy, bakterie i pasożyty KĄCIK ZIELARSKI

Supertonik to bardzo silny, ale naturalny i bezpieczny eliksir zwalczający wirusy, bakterie, grzyby i pasożyty. Jest wprost niezastąpiony przy jesiennych i zimowych infekcjach. Jeżeli lubisz domowe sposoby i nie chcesz truć się chemią z apteki, przepis na supertonik to coś dla ciebie. Przygotowanie tej mikstury jest bardzo proste, a składniki ogólnie dostępne. Supertonik zawiera produkty znane z silnych właściwości antybakteryjnych i przeciwwirusowych. Szybko i skutecznie rozprawia się z infekcjami. Dodatkowo mocno rozgrzewa, co jest dużą zaletą podczas jesiennych i zimowych chłodów.

Składniki:

•    3 szklanki octu jabłkowego •    4 łyżki miodu •    ćwierć szklanki czosnku •    ćwierć szklanki cebuli •    ćwierć szklanki imbiru •    2 łyżki chrzanu •    2 łyżki kurkumy •    2 papryczki chili

Przygotowanie:

Pamiętaj, aby wybierać produkty dobrej jakości. Ocet jabłkowy powinien być ekologiczny podobnie jak miód i czosnek. Przyprawy w korzeniu najlepiej samodzielnie

utrzeć bezpośrednio podczas przygotowywania supertoniku. Wówczas zachowają większość swoich właściwości prozdrowotnych. Czosnek i cebulę należy umyć, obrać i utrzeć lub drobno posiekać. Korzeń imbiru, chrzanu, kurkumy oraz papryczki chilli ucieramy. Z braku możliwości można użyć już zmielonych, ale ich moc będzie nieco słabsza. Świeże, własnoręcznie przygotowane są skuteczniejsze. Kiedy rozdrobnimy już poszczególne składniki, wrzucamy je do słoja i zalewamy octem. Następnie dodajemy miód i mieszamy. Słoik zakręcamy i wstawiamy na ok. dwa tygodnie do lodówki. Pamiętamy, aby codziennie nim potrząsać w celu zamieszania mikstury. Po upływie dwóch tygodni supertonik jest gotowy. Wystarczy go przecedzić przez gazę. Przechowujemy w lodówce.

Dawkowanie Leczniczo zaleca się 1 łyżkę 3-6 razy dziennie. Profilaktycznie 1 łyżka dziennie. Mikstura jest naturalna, ma jednak bardzo silne działanie. Przed zastosowaniem warto skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą. Szczególnie opinii specjalisty powinny zasięgnąć osoby zmagające się z chorobami układu pokarmowego, dzieci, kobiety w ciąży i osoby starsze. Mikstura działa silnie rozgrzewająco i jest bardzo pikantna. Po spożyciu warto sięgnąć po cytrynę lub pomarańczę, aby zneutralizować ostry smak. W przypadku wystąpienia jakichkolwiek objawów niepożądanych, należy natychmiast przerwać stosowanie i skonsultować się z lekarzem. Supertonik może wywoływać reakcje alergiczne. Nie należy go spożywać w przypadku uczulenia na którykolwiek ze składników. Źródło: kobieta.onet.pl

Zwykły zielony liść

Chociaż trudno o schemat skuteczny dla  każdego, szczególnie jeśli chodzi o rzecz tak skomplikowaną i płynną, jak gospodarka hormonalna, ale jest zielony liść. Są tropy, które mogą zaprowadzić Cię do  zdrowotnego punktu zero, nawet jak było się miliony punktów na minusie. Są niedobory, których uzupełnienie zmieni grę, tak jak pokarmy, które będą działały prozdrowotnie i leczniczo. Równowaga hormonalna jest pojęciem złożonym. Zależy ona od  płci, wieku, czynników genetycznych oraz zdrowotnych. Kiedy mówimy o  naturalnej regulacji gospodarki hormonalnej, zwracamy uwagę na szczególną żywność funkcjo-

16

nalną, na czele z korzeniem Maca. Należy jednak pamiętać, że  superfoods to  nie tylko egzotyczne rośliny z  dalekich krain, ale także to, co rośnie w naszych ogrodach i nierzadko ma równie skuteczne działanie.

Jarmuż a gospodarka hormonalna Jarmuż jest doskonałym źródłem żelaza, dzięki czemu pomaga regulować hormony tarczycy i  nadnerczy. Żelazo jest istotne dla  regulacji hormonów.

Niedobór żelaza prowadzi do zahamowania konwersji L-fenyloalaniny do L-tyrozyny, niezbędnej do  prawidłowego funkcjonowania tarczycy. Hormony tarczycy odpowiadają między innymi za regulację wagi, poziom energii i nastrój. Hormony nadnerczy z  kolei wpływają na płodność, stabilizację nastroju i ogólne siły witalne. Jarmuż może być pomocny przy symptomach PMS Objawy takie jak ból podbrzusza i  piersi, huśtawki nastroju czy  proble-

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


my trawienne skorelowane są z cyklem miesięcznym i wynikają ze zmian w poziomach hormonów. Nasze zielone liście tymczasem są bogate w  witaminę B6, żelazo, cynk i wapń znane ze zdolności zmniejszania symptomów PMS. Jarmuż może uregulować hormony stresu Jarmuż bogaty jest w przeciwutleniacze, które chronią organizm przed wpływem szkodliwego stresu oksydacyjnego. Stres oksydacyjny występuje, gdy w ciele zostaje zaburzona równowaga pomiędzy działaniem reaktywnych form tlenu a  biologiczną zdolnością do szybkiej detoksykacji. Dieta bogata w przeciwutleniacze może pomóc przywrócić tę równowagę, zwłaszcza jeśli chodzi o hormony stresu, czyli kortyzol i adrenalinę.

filtr oczyszczający Twojego ciała i centrum metabolizmu estrogenu. Kiedy wątroba jest nazbyt obciążona dochodzi do  zaburzeń równowagi hormonalnej.

Jarmuż najlepiej smakuje i skutkuje z przyjacielem! Co prawda nic nie  stoi na  przeszkodzie żebyś i  Ty jadła go  z  kom-

Na wątrobę Te niepozorne liście pełne są błonnika i siarki, które świetnie detoksykują wątrobę, czyli główny

KĄCIK ZIELARSKI panem, ale przyjaciela potrzebuje przede wszystkim jarmuż. Jarmuż bowiem zawiera sporo składników odżywczych, takich jak kwercetyna, która pomaga zwalczać stany zapalne i  zapobiegać powstawaniu płytki nazębnej, i  sulforafanu, związku znanego między innymi ze  zdolności do zwalczania nowotworów. Wiele z  najlepszych związków tej rośliny wspierających zdrowie staje się bardziej skutecznymi, gdy jesz je  w  połączeniu z  innym jedzeniem. Dzięki kwasowi z  soku z  cytryny na  przykład, żelazo z  jarmużu stanie się bardziej bioprzyswajalne. Tłuszcze natomiast, takie jak awokado, oliwa z  oliwek, extra virgin czy  olej kokosowy sprawią, że rozpuszczalne w  tłuszczach karotenoidy lepiej się wchłaniają.

Zioła na trawienie

Możesz po prostu napić się herbaty z dziurawca czy mięty. Aby jednak szybciej poczuć ulgę, warto przygotować napar z mieszanki wzajemnie uzupełniających swe działanie ziół. Często trudno się powstrzymać przed wzięciem dokładki czy zjedzeniem czegoś smakowitego, ale niezbyt zdrowego. Efekt? Niestrawność. Czasem też, nawet normalnie jedząc, cierpimy na kłopoty żołądkowe, np. z powodu nerwów.

Zioła a leki apteczne Zioła na trawienie to produkty całkowicie naturalne pochodzące z ziół oraz roślin bezpiecznych do spożycia przez człowieka. Ich działanie jest więc nieszkodliwe dla naszego organizmu oraz znacznie delikatniejsze niż syntetycznych preparatów na dolegliwości trawienne dostępnych w aptekach. Pomimo swojego subtelnego działania, właściwie dobrane do źródła problemu zioła na trawienie są produktami o dużej skuteczności. Sięgając po nie możemy więc z powodzeniem wyeliminować uciążliwe dolegliwości trawienne oraz przywrócić sobie dobre samopoczucie. Warto także mieć świadomość tego, że zioła na trawienie to naturalne produkty, które pozytywnie wpływają nie tylko na sam stan oraz funkcjonowanie naszego układu pokarmowego. W ich składzie znajduje się bowiem wiele cennych witamin oraz substancji odżywczych, które kompleksowo oddziałują właściwie na cały nasz organizm. Zioła na trawienie są przy tym produktami naturalnymi, które nie zaszko-

dzą nam na wątrobę oraz nie spowodują podrażnienia żołądka, co często ma miejsce w przypadku regularnego sięgania po syntetyczne tabletki. Warto także wiedzieć, że wiele popularnych aptecznych leków na trawienie zawiera w swoim składzie właśnie naturalne zioła na trawienie. Oprócz tego, znajdują się w nich jednak także inne, mniej korzystne dla naszego organizmu składniki. Zioła na trawienie są więc zdecydowanie lepszym wyborem od aptecznych leków. Leczenie dolegliwości trawiennych warto więc rozpocząć właśnie od nich, a w razie niewystarczających efektów, dopiero po dalszej kolejności sięgnąć po syntetyczne leki dostępne w aptece.

Dla przejedzonych Wymieszaj po łyżeczce suszonego ziela melisy lekarskiej, mięty pieprzowej i dziurawca. Zalej szklanką wrzątku, przykryj i odstaw na kwadrans. Przecedź. Popijaj po pół szklanki, 3–4 razy w ciągu dnia. A jeśli masz skłonność do niestrawności – regularnie, na pół godziny przed jedzeniem, przez 3–4 tygodnie. Napar taki wzmaga wytwarzanie soków trawiennych, dezynfekuje przewód pokarmowy, łagodzi skurcze jelit i zmniejsza produkcję gazów.

Na wzdęcia Pomaga działająca rozkurczowo i wiatropędnie ziołowa mieszanka przy-

gotowana z 4 łyżeczek mięty, 3 łyżeczek anyżku, nasion kopru i kminku oraz 2 łyżeczek koszyczka rumianku. Odmierz 2 łyżeczki mieszanki. Zalej filiżanką wrzątku, przykryj i odstaw na 10 minut. Pij taką porcję 3–5 razy dziennie, aż do ustąpienia objawów.

Na bóle brzucha Pomoże napar przygotowany z łyżeczki melisy lekarskiej, koszyczka rumianku i mięty pieprzowej. Zalej zioła szklanką wrzątku, przykryj i odstaw na 10 minut. Gdy napar będzie letni, popijaj go małymi porcjami. W sumie w ciągu dnia wypij 2–3 szklanki. Taka herbatka działa rozkurczowo na mięśnie żołądka i jelit. Ma też lekkie właściwości uspokajające. Twoje dolegliwości mogą wynikać nie tyle z przejedzenia, co ze stresu. W takim razie możesz również się wspomóc odwarem, który poprawia trawienie i koi nerwy. W tym celu zmieszaj łyżkę szyszek chmielu z łyżeczką kozłka lekarskiego (waleriany). Zalej zioła szklanką chłodnej wody i trzymając na małym ogniu, doprowadź do wrzenia. Przykryj i odstaw na 5 minut. Przecedź. Pij 2–3 razy dziennie po filiżance naparu. Kurację prowadź aż do ustąpienia dolegliwości, a potem profilaktycznie, w dniach, w których spodziewasz się stresujących zdarzeń. (wszystkie zioła do nabycia w sklepie zielarskim HEALTH FROM NATURE, info str. 30)

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

17


Jesienny napój Jesienny wyciszający i wspierający sen KĄCIK ZIELARSKI

Każdego dnia nasze ciała zwalczają mnóstwo stresorów, które przyczyniają się do uszkodzenia komórkowego. Sen to nie tylko odpoczynek. Sen pozwala zreperować ciało. Dla mózgu to czas na konsolidację wspomnień i wysłanie do ciała instrukcji przygotowujących do następnej rundy aktywności. To czas na oczyszczanie i regenerację. Zmiany, które następują w nocy są kluczowe dla samopoczucia przez cały następny dzień. Wiesz jak poprawić jakość snu, wesprzeć organizm i jednocześnie poprawić swoje zdrowie? Wypij wieczorem napój tonizująco-uspokajający, który polecają naturopaci. Jest idealny na jesień, szczególnie w komplecie z kocem i książką.

Dlaczego napój tonizująco-uspokajający działa? Ashwagandha Ashwagandha to ajurwedyjski adaptogen powszechnie wykorzystywany w tradycyjnej indyjskiej medycynie. Nazywa się ją również indyjskim żeń-szeniem i zimową wiśnią. Wspomaga odporność organizmu na stresory i przeżycia traumatyczne, stosowana jest w stanach wyczerpania, niepokoju, napięcia. Dodatkowo ashwagandha poprawia jakość snu i pozwala się doskonale wyciszyć. Dzika róża Róże należą do grupy emmanagogów, czyli substancji ziołowych i roślinnych, które stymulują przepływ krwi w obszarze miednicy i macicy; niektóre z nich, jak róże, stymulują menstruację. Owoce róży są witaminową bombą. Są napakowane witaminą C, ale również zawierają witaminy A, B3, D i E dzięki czemu są skutecznym środkiem odżywczym szczególnie pomocnym podczas przeziębienia i grypy. Stanowią one także silny przeciwutleniacz chroniący przed wolnymi rodnikami, co czyni je idealnym dodatkiem dla osób żyją-

18

cych we współczesnym, zanieczyszczonym świecie. Owoce róży zawierają również przyswajalne żelazo. Dzięki zawartości flawonoidów działają one przeciwutleniająco i upiększająco, a także przeciwbólowo. Napar z rumianku Wszyscy robią smoothie na bazie lodu, mrożonych bananów, soków, roślinnych mlek prosto z lodówki albo chłodnej wody. Ajurweda sugeruje jednak otulające, uziemiające ciepło, które pomoże zmniejszyć poziom stresu, poprawi sen i rozgrzeje ciało, a przy okazji pomoże Ci się zrelaksować. Acerola Wysoki poziom antyoksydantów i witaminy C pozwala organizmowi oczyszczać się ze szkodliwych substancji i toksyn. Karotenoidy chronią zdrowie oczu i skóry, bioflawanoidy natomiast pomagają podkrę-

cić funkcje poznawcze, a tym samym zapobiec chorobom związanym z wiekiem. Wiśnie aceroli mają jedną z najwyższych zawartości witaminy C pośród roślin. Jeśli chcesz szybko i efektywnie podnieść swoją odporność lub odporność dziecka, obowiązkowo włącz acerolę do diety. Witamina C stymuluje produkcję białych krwinek, które są pierwszą linią obrony organizmu przed patogenami i choróbskami. To także kluczowy składnik kolagenu, dzięki któremu Twoje ciało może wyleczyć się znacznie szybciej poprzez regenerację komórek, żył, tkanek, a nawet całych organów! •    Porada! Jeśli nie masz aceroli, wykorzystaj inny superpokarm napakowany witaminą C, na przykład Camu-camu lub czarną porzeczkę. Albo podwójną porcję dzikiej róży. Cynamon cejloński Cynamon rozgrzewa, koi i pomaga się zrelaksować. Poza tym, że nada napojowi cudownego aromatu, pomoże uregulować poziom cukru we krwi, zadziała przeciwzapalnie i wesprze metabolizm.

Jak przygotować napój tonizująco-uspokajający? Zblenduj:

•    szklankę świeżo parzonego rumianku, •    ½ łyżeczki Ashwagandhy, •    ½ łyżeczki dzikiej róży, •    ¼ łyżeczki aceroli, •    2 szczypty cynamonu cejlońskiego. Pij póki ciepłe. Źródło: pepsieliot.com

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Angina

ZDROWIE

Angina to ostre zapalenie migdałów podniebiennych i błony śluzowej gardła, najczęściej wywołane przez paciorkowce. Jej objawy bywają łudząco podobne do przeziębienia i bardzo łatwo ją z nim pomylić, a tym samym zignorować. Nieleczona angina może prowadzić do bardzo poważnych powikłań, między innymi do kłębuszkowego zapalenia nerek, gorączki reumatycznej czy szkarlatyny. Ryzyko pojawienia się zaliczanej do chorób zakaźnych szkarlatyny wzrasta zwłaszcza u dzieci. Dlatego tak ważne jest bardzo wczesne rozpoznanie objawów i podjęcie odpowiedniego leczenia. Podpowiadamy, jak odróżnić anginę od zwykłej infekcji i jakie środki zaradcze zastosować, aby powstrzymać chorobę.

Jak ją rozpoznać? Angina najczęściej wywołana jest przez bakterie paciorkowca. Zarażamy się nimi drogą kropelkową (np. kaszel, kichanie) lub kontaktową (pocałunek, brudne ręce, sztućce używane wcześniej przez chorego). W fazie początkowej choroba objawia się ogólnym osłabieniem, bólem głowy oraz silnym bólem gardła odczuwanym szczególnie przy przełykaniu. Promieniuje on w kierunku uszu i towarzyszy mu wysoka gorączka, często przekraczająca 38 st. Celsjusza oraz dreszcze. Węzły chłonne szyi oraz podżuchwowe pacjenta są powiększone i bardzo bolą przy ucisku. Często uskarża się on także na bóle stawów, ma nudności i wymiotuje. Najbardziej charakterystyczną oznaką anginy jest wystąpienie białego nalotu na migdałkach. Gdy dojdzie do ich znacznego powiększenia, często pojawiają się problemy z oddychaniem.

Jak odróżnić przeziębienie od anginy? Anginę bardzo łatwo pomylić ze zwykłym przeziębieniem, ale w przypadku tego drugiego dokuczliwe objawy, takie jak bolesne drapanie, suchość w gardle i ból podczas przełykania względnie szybko ustępują i pojawiają się wodnisty kaszel oraz katar.

Jak leczyć anginę? Nieleczona lub źle leczona angina może spowodować bardzo groźne dla zdrowia powikłania, dlatego należy możliwie jak najszybciej skorzystać ze specjalistycznej pomocy. Lekarz zapisze antybio-

tyk, który pomoże wyleczyć gardło zaatakowane przez paciorkowce. Warto pamiętać, aby pod żadnym pozorem nie przerywać kuracji - nawet, gdy gardło przestanie boleć - bo bakterie uodpornią się na działanie antybiotyku i zaatakują ze zdwojoną siłą. Terapia może być dodatkowo wspomagana tabletkami odkażającymi do ssania oraz specjalnymi płukankami. Antybiotyk powinien zadziałać w ciągu doby. Jeśli po trzech dniach kuracji objawy choroby - a zwłaszcza gorączka i dreszcze - nie ustąpią, trzeba ponownie skontaktować się z lekarzem i w razie konieczności zmienić leki.

W międzyczasie możesz nim również płukać gardło. Odkażanie jamy ustnej Stosuj preparaty, które odkażą jamę ustną (np. Tantum Verde). Pij również napary z szałwii i rumianku oraz płucz gardło sokiem z kiszonych buraków, z kiszonej kapusty lub roztworem soli. Płukanka z szałwii Dwie saszetki szałwii zalej szklanką gorącej wody, przykryj i odstaw na 20 minut. Dodaj płaską łyżeczkę soli kuchennej. Płucz gardło 2-3 razy dziennie. Zamiast szałwii możesz użyć majeranku lub tymianku. Płukanka z rumianku Saszetkę zioła zalej szklanką wrzątku, przestudź. Płucz płynem gardło rano i wieczorem. Możesz też przez cały dzień małymi łykami popijać herbatkę rumiankową. Cukierki do ssania Cukierki do ssania z szałwią skutecznie złagodzą ból i przyspieszą gojenie się podrażnionej śluzówki gardła. Czosnek

Istnieją też naturalne antybiotyki skuteczne w walce z anginą. Zaliczamy do nich srebro koloidalne i ekstrakt z nasion grejpfruta. Prócz działania przeciwwirusowego, przeciwbakteryjnego i przeciwgrzybicznego znacząco podnoszą one odporność organizmu. Dużo pij W przypadku gorączki należy dużo pić, aby uniknąć odwodnienia. Najlepsza będzie herbata z miodem lub sokiem z malin. Chory nie musi dużo jeść jeśli nie ma ochoty, jednak powinien jak najwięcej pić. W przypadku jedzenia nie powinno ono być ani zbyt ciepłe ani zbyt pikantne, aby nie podrażnić gardła. Dobry będzie również do picia sok z buraków. Aby zrobić sok wymieszaj szklankę utartych buraków z 1 łyżką octu jabłkowego lub winnego, odstaw na 2-3h, przecedź i przelej do słoika. Sok pij 2 razy dziennie po 1 łyżce stołowej.

Czosnek jest naturalnym antybiotykiem, który mogą jeść również kobiety w ciąży. Czosnek ma działanie bakteriobójcze. Najlepiej jest go wycisnąć do ciepłego mleka i pić małymi łyczkami lub zmieszać z serkiem naturalnym i zjeść.

Odpowiednia dieta i pobyt w łóżku Jeśli dopadła nas angina, najlepiej leżeć w łóżku. Dzięki temu unikniemy powikłań i odciążymy układ krwionośny. Powrót do zdrowia przyspieszy też odpowiednia dieta. Osoby chorujące na anginę zmagają się z silnym bólem gardła i mają trudności z przełykaniem, dlatego zaleca się spożywanie pokarmów miękkich, niezbyt gorących i niepikantnych, które łatwo przełknąć. Aby zapobiec wysychaniu gardła, trzeba pić dużą ilość ciepłych napojów. Objawy anginy można złagodzić jedząc lody. Zimno zmniejsza ból oraz obrzęk gardła. Niskiej temperatury nie lubią także bakterie.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

23


Drętwienie Drętwienie kończyn ZDROWIE

Zespół cieśni nadgarstka to jedna z częstszych przyczyn drętwienia rąk i palców. Do rozwoju choroby przyczynia się praca na komputerze czy praca fizyczna. Za drętwieniem dłoni stać może jednak znacznie poważniejszy dla pacjenta udar mózgu, a także stwardnienie rozsiane czy guz mózgu. "   Anna Żuber

Drętwienia lewej, prawej ręki lub obu jednocześnie nie można lekceważyć, gdyż mogą być objawem poważnych, wymagających żmudnego leczenia chorób. Bardzo często przyczyną bólu ręki, drętwienia dłoni, w tym drętwienia palców kończyn górnych jest zespół cieśni nadgarstka. Najczęściej drętwienie dotyczy prawej ręki, gdyż większość osób jest praworęczna i wiele prac wykonuje właśnie tą dłonią.

Drętwienie problem kobiet Pojawienie się choroby może wynikać z anatomii, stanów zapalnych lub wykonywanej przez chorego pracy, na przykład związanej z dźwiganiem, zginaniem palców, chwytaniem i dużą powtarzalnością tych czynności. Bardzo często z powodu zespołu cieśni nadgarstka cierpią osoby pracujące na komputerze. Zespół cieśni nadgarstka to bolesny ucisk na nerw pośrodkowy. Pacjenci dotknięci tą chorobą skarżą się też na brak czucia w dłoni, skurcze, a nawet niedowład uniemożliwiający zaciśnięcie pięści czy chwytanie przedmiotów. Przypadłość ta zdecydowanie częściej dotyka kobiet - stanowią one ok. 75 proc. pacjentów z zespołem cieśni nadgarstka.

Ból ręki Dolegliwości, objawiające się drętwieniem palców u rąk czy całych dłoni, mogą mieć charakter ostry i przewlekły. Ta pierwsza postać schorzenia może być wynikiem zwichnięcia nadgarstka lub jego stłuczenia i powstałego z tego powodu obrzęku. Z kolei postać przewlekła zespołu cieśni nadgarstka wynikać może ze stanów zapalnych ścięgien czy nieprawidłowości w obrębie naczyń krwionośnych. Ostra postać zespołu cieśni nadgarstka wymaga leczenia operacyjnego. W innym przypadku choremu zaleca się ćwiczenia, fizykoterapię, unieruchomienie ręki, przyjmowanie leków przeciwzapalnych, a także unikanie czynności obciążających dłoń i wywołujących ucisk na nerw pośrodkowy. Inną przyczyną drętwienia ręki i mrowienia dłoni mogą być problemy z kręgo-

24

słupem, a dokładnie zmiany zwyrodnieniowej w jego szyjnym odcinku (spondyloartroza). Ich przyczyny mogą być różne: •    nieprawidłowa postawa ciała, •    nieodpowiednia wysokość poduszki, na której śpimy, •    płaskostopie. Ból szyi od tyłu aż do czoła może promieniować z powodu ucisku na korzenie nerwowe do dłoni i powodować drętwienie lewej ręki oraz drętwienie prawej ręki. Aby pozbyć się tych dolegliwości konieczna jest rehabilitacja kręgosłupa szyjnego oraz stosowanie farmakologii w postaci leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Pomóc mogą także ćwiczenia rozluźniające, fizykoterapia i masaże. Jeśli u pacjenta pojawi się drętwienie rąk i nóg, ale też drętwienie twarzy, może to oznaczać, iż przechodzi udar mózgu. Wówczas niezbędna jest natychmiastowa pomoc lekarska oraz specjalistyczne leczenie w warunkach szpitalnych.

Mrowienie dłoni - zespół Guillaina-Barrego Inną przyczyną bólu rąk i ich drętwienia może być tzw. zespół Guillaina-Barrego. Jej objawy to również osłabienie mięśni i uczucie mrowienia w rękach i nogach, a także niedowład kończyn dolnych, bóle korzeniowe, zaburzenia pracy serca czy niewydolność oddechowa. Choroba ta pojawia się najczęściej po przebyciu infekcji. Pacjenci z ww. zespołem podlegają leczeniu farmakologicznemu, ale także fizjoterapii oraz rehabilitacji kończyn.

Drętwienie nóg Drętwienie nóg to nieprzyjemna dolegliwość, która - jeśli nie występuje często - nie powinna mieć związku z poważną chorobą. Jeśli jednak ból i drętwienie nóg mają charakter ciągły, należy udać się do lekarza, by ustalił przyczyny problemu. Drętwienie nóg może powodować siedzenie lub stanie w tej samej pozycji przez kilka czy kilkanaście minut. W takim przypadku wystarczy zmiana pozycji na wygodniejszą, a drętwienie minie. Przyczyny drętwienia nóg mogą być jednak dużo poważniejsze. Jedną z przyczyn drętwienia mogą być zwyrodnienia kręgosłupa lub jego przeciążenie. Ból kręgosłupa oraz nóg

i ich drętwienie może wystąpić na przykład przy długim siedzeniu przy komputerze czy przy prasowaniu. Wraz z tymi objawami może też pojawić się migrena. Jeśli dodatkowo mamy zawroty głowy to najpewniej zwyrodnienia dotyczą szyjnego odcinka kręgosłupa. Natomiast jeśli ból obejmie też serce i żebra, to możemy mieć do czynienia ze zmianami w obrębie odcinka piersiowego.

Drętwienie nóg w nocy Stwardnienie rozsiane to choroba mogąca powodować drętwienie oraz przeszywający, wręcz piekący ból nóg. Drętwienie może pojawiać się w nocy, podobnie dolegliwości bólowe. Chorobie może też towarzyszyć sztywność kręgosłupa i uczucie mrowienia. Objawy te powodują nie tylko zaburzenia snu, ale nawet poruszania się. Dolegliwości te to efekt uszkodzeń układu nerwowego oraz zaburzeń krążenia, które mogą prowadzić również do zakrzepicy żył i zatorowości płucnej.

Drętwienie łydek Za drętwienie łydek i ich skurcze może być odpowiedzialny magnez, a raczej jego brak. Ten makroelement znajdziemy w: •    kakao, •    pestkach dyni, •    bananach, •    migdałach, •    kaszy gryczanej, •    płatkach owsianych, •    orzechach laskowych. W aptekach kupimy także tabletki z magnezem. Jeśli jednak zastosowana przez nas kuracja nie przyniesie ulgi i drętwienie oraz skurcze nie ustąpią, należy skonsultować się z lekarzem.

Ból uda Z kolei ból mięśni ud może być wynikiem przetrenowania. W wyniku dużego wysiłku fizycznego już kilkudziesięciu minutach mogą pojawić się tzw. zakwasy. Jeśli jednak ból dokucza nam znacznie dłużej, nawet kilka dni, to znaczy, że mamy do czynienia z potreningowym bólem mięśniowym. W obu powyższych przypadkach można zmniejszyć dolegliwości. Dla lepszej regeneracji mięśni wskazana jest wizyta w saunie, gorąca kąpiel czy masaż.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Drętwienie nóg podczas chodzenia Inną przyczyną drętwienia nóg może być choroba niedokrwienna kończyć. Objawia się ona drętwieniem łydek, uczuciem omdlenia nóg i bólu kończyn dolnych. Podobne dolegliwości mogą też pojawić się przy zakrzepowo-zarostowym zapaleniu tętnic, dlatego takich objawów nie można bagatelizować i konieczne jest przeprowadzenie szczegółowych badań. Drętwienie palców u nóg podczas chodzenia nie musi oznaczać poważnej choroby. Przyczyna może być dość prozaiczna, a mianowicie zbyt ciasne buty. Jeśli jednak po zdjęciu obuwia dolegliwości nie mijają, a dodatkowo odczuwamy ból kostek i kolan, może to oznaczać schorzenia neurologiczne. Także w tym przypadku zalecana jest pilna wizyta u lekarza.

Bóle nóg od kręgosłupa Nierzadko bóle nóg powodują zwyrodnienia w kręgosłupie. Dolegliwości bólowe poprzez nerwy docierają aż do kończyn dolnych. W takim przypadku konieczna jest rehabilitacja kręgosłupa. Proces ten wspomóc można także zabiegami fizykoterapii.

Ból palców u nóg Haluksy to z kolei przypadłość, która powoduje nieprzyjemny, wręcz piekący ból palców u nóg. Obejmuje m.in. duże palce stóp, ale deformacji mogą też ulec grzbiety mniejszych palców. Nieleczone paluchy koślawe mogą doprowadzić do zniekształcenia całej przedniej części stopy, a ból może objąć nie tylko palce, ale też podeszwę. Aby ulżyć stopom z haluksami stosuje się ortezy bądź też kliny silikonowe, a także fizykoterapię, m.in. laser, krioterapię

ZDROWIE czy ultradźwięki. Przy poważniejszych zwyrodnieniach konieczna będzie operacja.

Najczęstsze przyczyny bólu i drętwienia: •    złamanie nogi, •    żylaki kończyn dolnych, •    niedobór witamin z grupy B, •    ucisk guza na nerwy, •    powikłania cukrzycy (najczęściej neuropatia cukrzycowa), •    reumatoidalne zapalenie stawów, •    polineuropatia zapalna, •    oparzenia, •    odmrożenia, •    przyjmowanie niektórych leków, •    niedoczynność tarczycy. Źródło: medme.pl

Okłady z musztardy na ból

Wystarczy jedną łyżkę nasion zalać szklanką wody i gotować przez 5 minut, ulgę w bólu przyniesie okład z roztartych nasion naniesiony na gazę, a następnie na bolące miejsca na 15 minut. Musztarda to smaczna przyprawa w formie gęstego sosu znana od czasów antycznych. Według podań genialny agrotechnik Lucjusz Moderatus Columella pewnego dnia ukręcił ziarna gorczycy z octem i tak powstała musztarda. Kilkaset lat później rzymianie ulepszyli recepturę dodając oliwę i miód. W owych czasach musztardę używano chętnie dla poprawy trawienia, łagodzenia reumatyzmu i … jako afrodyzjaku. Do Polski musztarda dotarła stosunkowo późno, dopiero wraz z Napoleonem. Początkowo polska szlachta zajadała się musztardą łyżkami na deser. Widząc to Napoleon podobno zawołał oburzony: ależ to musztarda po obiedzie i stąd się wzięło to popularne powiedzenie. Musztarda była tak bardzo popularną przyprawą zarówno na królewskich i szlacheckich dworach jak i w kuchniach prostych ludzi. W średniowieczu powstał nawet zawód musztardnika. Zakazana była jedynie mnichom bo jak mówiono „roznieca popędy”, o których braciszkowie nie powinni nawet słyszeć. Produkcję musztardy na masową skalę rozpoczęto w XIII wieku we francuskim miasteczku Dijon, które do dziś uważane jest za światowe centrum musztardy.

Właściwości lecznicze Musztarda jest jednym z najmniej kalorycznych sosów sosów na zimno. Główny składnik gorczyca zawiera wiele cennych substancji, w tym goryczki które pełnią niezwykle istotne bioaktywne funkcje regulujące procesy przemiany materii. Dzięki za-

wartości gorczycy i kurkumy musztarda ma działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne. •    wspomaga metabolizm •    ułatwia trawienie tłuszczów •    działa antybakteryjnie •    stymuluje układ krążenia i aktywność mózgu Nie każdy wie, że musztardę można używać zewnętrznie. Wśród przepisów tradycyjnej ludowej medycyny w Rosji musztardę poleca się do okładów. Kompresy z musztardy na bolące miejsca natychmiast uśmierzają ból. Możemy wykorzystać musztardę przy bólach mięśni i stawów spowodowanych stanami zapalnymi, reumatyzmem, urazami, przeciążeniem. Musztarda do okładów Okłady przeciwbólowe z musztardy Mieszamy po łyżce musztardy i miodu z ½ łyżeczki drobnej soli. Jeśli konsystencja jest zbyt gęsta można dolać odrobinę przegotowanej wody. Przed snem smarujemy mieszanką bolące miejsce. Nakładamy plastikową folię i owijamy wełnianym szalikiem by utrzymać ciepło. Już po pierwszym zabiegu ból znacznie się zmniejszy. Drobne oparzenia Oparzone miejsce trzymamy kilka minut oparzone miejsce pod zimną bieżącą wodą. Smarujemy grubą warstwą musztardy schłodzonej w lodówce. Działa natychmiast, uśmierza ból i pieczenie. Infekcje, ból gardła Nalewamy do miski gorącej wody. Rozpuszczamy w niej po łyżce soli

i musztardy. Moczymy stopy, wycieramy i zakładamy ciepłe skarpety. Zabieg poprawia cyrkulację krwi i mobilizuje układ odpornościowy. Moczenie stop w wodzie z musztardą pomaga przy grzybicy.

Domowa musztarda Pierwszym pełnoetatowym musztardnikiem w dziejach został bratanek papieża Jana XXII - nieudacznik, który nie nadawał się na żaden inny urząd. Stryj uznał najpewniej, że do zajmowania się musztardą nie potrzeba żadnych specjalnych kompetencji. Nic bardziej mylnego! Klasyczna musztarda francuska na 2 słoiki o pojemności 200 ml

Składniki:

•    2 szklanki białego wytrawnego wina •    1 duża posiekana cebula •    3 rozgniecione ząbki czosnku •    120 g zmielonej brązowej lub białej gorczycy •    3 łyżki miodu •    1 łyżka oleju rzepakowego •    2 łyżeczki soli

Przygotowanie:

Na małym ogniu gotujemy wino z cebulą i czosnkiem - około 5 minut. Studzimy, przecedzamy, mieszamy z gorczycą, ucieramy, dodając kolejno miód, olej i sól. Podgrzewamy powoli, stale mieszając, do zgęstnienia. Przelewamy do słoika, wkładamy do lodówki. Musztarda powinna dojrzewać kilka dni (a jeszcze lepiej - kilka tygodni) w chłodzie, aby smaki dobrze się połączyły.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

25


PSYCHOLOGIA

Śmierć z niepokoju

Czy śmierć z niepokoju jest możliwa? Pytanie to stawiają sobie często ci, którzy doznają czasem ataków niepokoju, w których wydaje im się, że są blisko śmierci. Mówią, że boją się wtedy zawału serca, że blokuje im się oddech, że czują, że pewnego razu spotka ich śmierć z niepokoju. Osoby takie doznają powtarzających się epizodów ataku paniki i niekontrolowanego strachu, które trwają nawet kilka minut. Taki atak paniki może wystąpić dosłownie w każdej chwili, a kiedy już do niego dojdzie, dana osoba zaczyna się już bać kolejnego, który nastanie kiedyś w przyszłości. To powód, dla którego wiele osób czuje się zniechęconych i zawstydzonych. Ataki sprawiają, że nie mogą się w normalny sposób wywiązywać ze swoich obowiązków. W skrajnych przypadkach osoby takie nie są w stanie prowadzić samochodu czy samodzielnie pójść na zakupy. - Im więcej ataków przechodziłam, tym większy paraliżował mnie strach. Zawsze się bałam. Nigdy nie wiedziałam kiedy dojdzie do kolejnego ataku. Bałam się tak bardzo, że nie chciałam opuszczać domu. – Lucía.

dżających pojazdów. Tym podobne sytuacje mogłyby oczywiście doprowadzić do czyjegoś zgonu.

Atak paniki Ataki paniki mogą powstawać w kontekście jakiegokolwiek zaburzenia związanego z występowaniem niepokoju, a także w przypadku innych zaburzeń umysłowych. Mogą one być powiązane z depresją, stresem pourazowym, czy wcześniejszym zażywaniem szkodliwych substancji. Może

Czy śmierć z niepokoju jest więc możliwa?

Śmierć z niepokoju Ataki paniki charakteryzują się strachem przed utratą kontroli. Osoby nim dotknięte rozpatrują możliwość, która stanowi temat dzisiejszego artykułu, czyli czy możliwa jest śmierć z niepokoju. Dzieje się tak, ponieważ osoby te odczuwają bardzo silne reakcje fizjologiczne, które mogą przypominać objawy towarzyszące na przykład atakowi serca. Osobom takim z pewnością przyniesie ulgę informacja, że nikt jak dotąd nie umarła z powodu ataku paniki. Śmierć z niepokoju nie musi więc stanowić kolejnego powodu do lęku. To prawda, że symptomy są bardzo nieprzyjemne i nikomu by się ich nie życzyło. Nikt jednak nie umiera wyłącznie z powodu paniki. Zupełnie inaczej jednak wygląda sytuacja jeśli chodzi o następstwa takiego ataku. U niektórych osób prowadzi on do całkowitej utraty kontroli nad własnym ciałem i umysłem. Znane są przypadki, w których osoba pod wpływem ataku paniki po prostu wstała, wybiegła z domu i przebiegła na drugą stronę ruchliwej ulicy bez sprawdzania czy istnieje niebezpieczeństwo ze strony nadjeż-

26

•    Uczucie tonięcia. •    Ból w obrębie klatki piersiowej. •    Nudności i złe samopoczucie w okolicy podbrzusza. •    Uczucie niestabilności, zawroty głowy, ogłuszenie lub utrata przytomności. •    Drżenie lub uderzenie gorąca. •    Drętwienie i mrowienie. •    Utrata kontaktu z rzeczywistością lub ze sobą samym. •    Lęk przed utratą kontroli oraz przed oszaleniem. •    Lęk przed śmiercią. Jak już wspomnieliśmy, symptomy te pojawiają się przy wielu zaburzeniach. Ale jeśli cierpisz na ataki niepokoju, z pewnością nie są Ci one obce.

też występować jako skutek uboczny przyjmowanych lekarstw (na przykład na serce, drogi oddechowe, układ pokarmowy itp.). Jak więc łatwo zauważyć, atak paniki nie tyle jest zaburzeniem, co symptomem. Jak wygląda atak paniki? Atak paniki stanowi odpowiedź na pojawiający się przemożny strach oraz bardzo złe samopoczucie, która osiąga swój maksymalny poziom w przeciągu zaledwie kilku minut. W tym czasie dana osoba odczuwa cztery lub więcej symptomów, które wyszczególniono na poniższej liście: •    Palpitacje, bardzo szybki rytm serca. •    Nadmierna potliwość. •    Drżenie ciała. •    Uczucie trudności w oddychaniu.

Niepokój jest normalnym uczuciem występującym u każdego zdrowego człowieka. Towarzyszy nam przez całe życie i tak jak pozostałe emocje spełnia swoją rolę. Przygotowuje nas na to, co mogłoby stanowić dla nas zagrożenie i aktywuje się w razie wykrycia przez mózg niebezpieczeństwa. Strach zawsze służył człowiekowi jako narzędzie niezbędne do przetrwania, które stawiało go przed wyborem pomiędzy walką i ucieczką. Możemy go sobie wyobrazić jako swego rodzaju alarm służący naszej ochronie. Skoro nas jednak chroni, to dlaczego potrafi również wyrządzać nam krzywdę i to do tego stopnia, że boimy się, że dosięgnie nas śmierć z niepokoju? - Pewnego dnia bez żadnej przyczyny poczułem się przerażony. Strach był tak silny, że zacząłem się obawiać o swoje życie. Szybko poczułem też palpitacje serca. Symptomy powracały raz na dwa tygodnie. Myślałem, że staję się szaleńcem.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Niepokój nie jest ani dobry, ani zły. To po prostu jedna z wielu emocji, jakie nam towarzyszą. Staje się jednak szkodliwa, gdy wymyka się spod kontroli i pojawia się w zbyt dużym nasileniu. Niepokój patologiczny definiuje się jako taki, który przybiera zbyt intensywną formę lub staje się nieproporcjonalny do czynników, które go prowokują. Pojawia się w sposób regularny i w znaczący sposób ogranicza poprawne funkcjonowanie danej osoby w środowisku społecznym. Co jednak ważne nie grozi nam śmierć z niepokoju. jakby na to nie spojrzeć, jest „nadopiekuńcza” w ostrzeganiu nas przed tym, co miałoby nam wyrządzić krzywdę. Jeśli bliżej się temu przyjrzeć, dostrzeżemy, że zdrowy niepokój stanowi dla nas niezbędną ochronę. Na przykład gdy słyszymy gwałtowny i nadmierny hałas, to normalne, że podskakujemy ze strachu i spinamy się. To dobrze. Taka reakcja pozwoliłaby nam szybciej uciec z miejsca zagrożenia, dzięki czemu moglibyśmy ujść z życiem, gdyby było to konieczne.

Dlaczego czuję, że umrę? Gdy Twój mózg uznaje daną sytuację za taką, która zagraża życiu, niezależnie od tego, czy jest to sytuacja realna, czy istniejąca wyłącznie w wyobraźni, aktywuje swego rodzaju „system alarmowy”. Sprawia on, że w organizmie wywołanych zostaje wiele odczuwalnych zmian fizjologicznych. Zmiany te z kolei stanowią dodatkowy czynnik stresu, choć atak paniki bazuje się w tym przypadku wyłącznie na zagrożeniu, które nie jest realne. Co ciekawe, gdyby ta sama osoba naprawdę znalazła się w sytuacji, którą teraz wyłącznie sobie wyobraża, doznawane bodźce nie wywołałyby u niej tak silnej reakcji i nie zostałyby uznane za niebezpieczne. Na przykład gdybyś znajdował się w miejscu, w którym powstaje pożar, odczułbyś zagrożenie i uruchomiłby się wspomniany „system alarmowy”. Ten w ułamku sekundy pobudziłby szereg reakcji fizjologicznych, które pozwoliłyby Ci wybiec z płonącego pomieszczenia i ocalić życie. Żeby tego jednak dokonać, najpierw musi dojść do nagłego pobudzenia serca, które przepompuje więcej krwi do kończyn. Nie oznacza to jednak, że dojdzie do Ciebie do ataku serca. Coś podobnego dzieje się, gdy wydaje się nam, że brakuje nam tchu. Śmierć z niepokoju nadal jednak pozostaje mitem. Nie odnotowano jeszcze ani jednego przypadku, w którym ktoś udusiłby się podczas ataku paniki. W rzeczywistości dzieje się coś zupełnie odwrotnego. Organizm zaopatrywany jest w tlen skuteczniej niż normalnie, na skutek szybciej wykonywanych wdechów czy też hiperwentylacji.

Prawda jest więc taka, że nie masz powodów do zmartwień. Nie możesz umrzeć na skutek ataku paniki i niepokoju. Symptomy są dokuczliwe, ale nie zagrażają Twojemu życiu. Jeśli natomiast zgłosisz się z nimi do lekarza, zapewne usłyszysz, że masz do czynienia z atakiem niepokoju i nie ma obawy o Twoje życie. Jeśli ataki pojawiają się zbyt często, warto skonsultować się z dobrym psychologiem.

Test kontroli lęku Pewien stopień strachu jest nieunikniony, gdy stajemy w obliczu ważnej sytuacji. Istnieje jednak pewna sztuczka, a raczej metoda, która może pomóc nam w tym, by uczucie niepokoju nie przejęło nad nami kontroli. Została stworzona przez ekspertów z Uniwersytetu Harvarda, przetestowana i sprawdzona. Metoda ta została opracowana przez psychologów z Harvard Business School. Zaprojektowali ją na podstawie badań przeprowadzonych na temat tymczasowych kryzysów. Zgodnie z ich ustaleniami, to, co powinniśmy robić w takich przypadkach, to rytuał, sekwencja działań o wielkiej symbolicznej wartości. Właściwe oddychanie. Eksperci wykazali, że kiedy dana osoba tworzy, a następnie wykonuje rytuał, aby pomóc sobie poradzić z uczuciem niepokoju, na ogół odnosi to bardzo dobry skutek. Aby zweryfikować swoją teorię, przeprowadzili ciekawy eksperyment. Potrzebowali grupy bardzo zdenerwowanych ludzi. Powiedzieli więc grupie, że będą musieli zaśpiewać trudną piosenkę przed dużą publicznością, a na przygotowania mają zaledwie kilka minut. Zauważyli, że wielu uczestników miało podobny rodzaj rytuału. Większość z nich mówiła na głos: „Uspokój się” lub „Nie jest tak źle”, lub klasyczne „Możesz to zrobić”. Robili to z zamiarem zredukowania niepokoju, jaki odczuwali. Działania te nie okazały się jednak bardzo skuteczne. Naukowcy wybrali kilka osób z tej grupy i zastosowali inną strategię. Poprosili ich o wykonanie rysunku, który miał pokazać, jak się czuli w danej chwili. Potem kazali go rozerwać i wyrzucić do kosza. Ci, którzy wykonali to proste ćwiczenie, byli w stanie lepiej zarządzać swoim lękiem. Psycholodzy mówią, że przypominanie sobie, że musisz być spokojny, nie jest w rzeczywistości najlepszym sposobem na zachowanie spokoju. Wskazują, że jest to tak samo nieskuteczne, jak mówienie komuś kto bardzo się zdenerwował, by się uspokoił.

PSYCHOLOGIA Czasami możemy osiągnąć coś wręcz przeciwnego: jeszcze bardziej zirytujemy tę osobę. To samo dzieje się z naszym własnym lękiem. Mówisz sobie „uspokój się”, ale jesteś tylko bardziej zdenerwowany, ponieważ na dodatek musisz poradzić sobie z własną frustracją. To co powoduje uczucie niepokoju przed ważnymi zdarzeniami jest tak naprawdę utratą kontroli. Brak wiedzy na temat tego co się stanie ani jak kontrolować zmieniającą się sytuację może prowadzić do negatywnych wyników. Dlatego automatyczny rytuał, jak sugeruje to badanie, pomaga nam przestać przewidywać utratę kontroli nad tym, co ma nadejść. A jeśli sekwencja podejmowanych działań ma dla ciebie szczególne znaczenie, będzie jeszcze bardziej efektywna.

Stwórz rytuał Podsumowując, stworzenie i wykonanie rytuału przed sytuacją stresową może zmniejszyć uczucie niepokoju. Jednak będzie on rytuałem tylko wtedy, jeśli zawsze odbywa się w ten sam sposób. Piosenkarze czasami po prostu rozgrzewają gardło przed występem. Piłkarze dotykają trawy na boisku, żegnają się krzyżem lub wybiegają na boisko w określony sposób. Niektórzy gospodarze programów telewizyjnych piją herbatę lub robią sobie pięciominutową drzemkę przed rozpoczęciem programu na żywo. Oto kilka przykładów skutecznych rytuałów. Wykonaj serię ćwiczeń oddechowych przypominając sobie chwile, w których byłeś silny lub popatrz na zdjęcia ludzi, którzy cię inspirują. Może to być nawet twoje zdjęcie w jakimś innym momencie twego życia. Jeśli jest to twoje własne zdjęcie, najlepiej, jeśli przypomni ci moment podobny do tego, przez który masz zamiar przejść teraz. Prawdopodobnie przeszedłeś już kiedyś podobne wyzwania, w których nie miałeś pełnej kontroli, ale mimo to potrafiłeś sobie z nimi poradzić. Dobrym pomysłem jest zapisanie na kartce papieru największego lęku, przeżucie go, a następnie wyplucie. To nie jest żadna magia. Tego typu rytuały mają na celu zbudowanie w sobie świadomej i nieświadomej siły. Bez względu na to, jak to zrobisz, stwórz własny symboliczny rytuał. Nawet jeśli będzie wydawał się szalony, w końcu okaże się świetnym sposobem na powstrzymanie niepokoju i negatywnych myśli, które go karmią. Źródło: pieknoumyslu.com

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

27


Sprej do nosa na koronawirusa NAUKA

Gdy liczba ofiar śmiertelnych COVID-19 na całym świecie przekroczyła milion a pandemia nowego zdaje się ponownie nabierać tempa, każda skuteczna broń przeciw SARS-CoV-2 jest na wagę złota. "   Jan Sochaczewski

Choć pozytywne wyniki osiągnęli chwilowo tylko z fretkami, twórcy nowego leku podawanego w postaci mgiełki wprost do nosa sądzą, że ich wynalazek potrafi powstrzymać namnażanie patogenu. Nowa molekuła wchodzi w reakcję z komórkami z wyściółki naszego nosa i aktywuje do pracy wrodzony układ odpornościowy. O ile reakcja immunologiczna wywołana szczepionką zakłada produkcję przeciwciał i limfocytów T „szytych na miarę” konkretnego patogenu, wrodzona reakcja bije we wszystko, co wygląda na potencjalnego przeciwnika. - Najbardziej ekscytuje nas zdolność INNA-051 do znacznego ograniczania cząsteczek wirusa w nosie i gardle, co daje nadzieję, że terapia z użyciem tej molekuły może ograniczyć transmisję cho-

roby COVID-19, szczególnie wśród osób u których jeszcze nie wystąpiły symptomy lub są asymptomatyczne – zauważa Roberto Solari, z uczelni Imperial College London doradzający australijskiej firmie biotechnologicznej Ena Respiratory, która stworzyła nową molekułę mającą trafić do powszechnego użytku w łatwej do aplikowania formie spreju do nosa. Obecność molekuły INNA-051 aktywuje serię procesów, w tym uwolnienie tzw. białek sygnalnych zwanych cytokinami, które uruchamiają mechanizmy pozwalające zatrzymać replikację wirusa wewnątrz komórek. Skuteczność wynalazku przetestowano na zwierzętach. Grupie 6 fretek podano do nosa INNA-051, a tym z grupy kontrolnej placebo. Potem wszystkie wystawiono na obecność SARS-CoV-2. U tych którym psiknięto do nosa substancją za-

wierającą molekułę po 5 dniach ilość wirusowego RNA na wymazach z gardeł zmniejszyła się o 96 proc. Fretki są zwierzęciem modelowym, bo w przeciwieństwie np. do kotów, po zarażeniu nie tylko rozsiewają wirusa, ale też same chorują. Pojawia się u nich kaszel, gorączka i silne osłabienie. Badanie, przy którym brali udział m.in. eksperci agencji rządowej Public Health England nie zostało jeszcze poddane wzajemnej ocenie przez niezależnych naukowców. W najbliższej przyszłości Ena Respiratory chciałaby uzyskać wyniki badań toksykologicznych stosowania molekuły na ludziach a potem także przeprowadzić badania kliniczne. Docelowo taki sprej miałby być używany przez osoby z grupy podwyższonego ryzyka kilka razy w tygodniu jako środek zapobiegawczy. Źródło: Focus.pl

Jednorazowe produkty zakazane w Anglii

W Anglii rocznie zużywa się około 4,7 miliarda plastikowych słomek, 316 milionów plastikowych mieszadełek i 1,8 miliarda plastikowych patyczków higienicznych. Prawo, które weszło w życie w październiku 2020, zakazuje sprzedawania i dystrybuowania tych produktów na terenie kraju. Nowe regulacje pierwotnie miały wejść w życie w kwietniu. Mimo opóźnienia, aktywiści działający na rzecz ochrony środowiska z zadowoleniem przyjęli wprowadzenie zakazu. Wezwali też do rozprawienia się z kolejnymi produktami jednorazowego użytku. Zakaz stosowania plastikowych jednorazówek nie obejmie szpitali, barów i restauracji dostarczających posiłki osobom niepełnosprawnym lub chorym, którym plastikowe słomki pomagają w przyjmowaniu posiłków. George Eustice, dekretarz ds. środowiska, powiedział, że brytyjski rząd jest „mocno zaangażowany” w walkę z dewastacją środowiska spowodowaną przez tworzywa sztuczne jednorazowego użytku – podaje BBC. Sion Elis Williams z organizacji Friends of the Earth z entuzjazmem przyjął nowe prawo, jednak zaznaczył, że wyszczególnione w zakazie artykuły to jedynie ułamek pla-

28

stikowych odpadów, które zanieczyszczają środowisko. Stwierdził, że rządzący „muszą zrobić więcej, aby rzucić wyzwanie kulturze wyrzucania” i nakłonić obywateli do odejścia od wszystkich materiałów jednorazowego użytku na rzecz tych, które mogą być używane wielokrotnie. Z kolei Tatiana Lujan z organizacji charytatywnej ClientEarth zajmującej się ochroną środowiska, oceniła, że wprowadzenie zakazu sprzedawania słomek, mieszadełek i wacików to mało ambitny cel w walce z zalewającymi nas plastikowymi odpadami. Szczególnie w porównaniu z krajami takimi jak Francja czy Irlandia, które postawiły na rozbudowane systemy recyklingu, opierające się na pobieraniu i zwracaniu kaucji za opakowania. George Eustice zapewnił, że rząd pracuje nad planem stworzenia podobnego systemu kaucji, który w znacznym stopniu mógłby ograniczyć ilość plastiku trafiającego na wysypiska, i podnieść wskaźnik recyklingu.

Niektóre państwa oraz globalne firmy już wcześniej same zdecydowały o wycofaniu z użytku plastikowych słomek czy mieszadełek na rzecz bardziej ekologicznych rozwiązań – np. słomek z papieru. Ograniczenia korzystania z jednorazówek dotyczą także opakowań czy kubków do napojów (w Wiedniu stanęły automaty pozwalające na stosowanie wielorazowych kubków na wynos), jednak postępy w tym zakresie zostały w dużej mierze zaprzepaszczone przez trwającą pandemię koronawirusa. Pojawienie się epidemii wymusiło na niektórych firmach powrót do stosowania jednorazowych opakowań, w trosce o bezpieczeństwo. Z ostatniej chwili: 6 października rząd kanadyjski ogłosił wycofanie z rynku kanadyjskiego do końca 2021r sztućców jednorazowego użytku, plastikowych reklamówek oraz rureczek do napojów. Planowane jest całkowite wycofanie plastików do końca 2023 roku. Źródło: Focus.pl

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

29


32


KULINARIA

Zupa pokrzywowa

Carpaccio z borowików Składniki:

Składniki:

•    30 dag młodych, świeżo zebranych borowików •    garść rukoli •    1/4 szklanki oliwy

Przygotowanie:

Dokładnie oczyszczone grzyby wrzucić na wrzątek i obgotować je przez 2–3 minuty. Odcedzić na sicie, ostudzić i pokroić na jak najcieńsze plastry. Rukolę opłukać i osuszyć, ułożyć na półmisku. Na liściach rukoli ułożyć plastry grzybów. Ocet balsamiczny wymieszać z oliwą, solą i białym pieprzem na gładki sos. Sosem polać grzyby ułożone na półmisku.

•    2 duże garście młodych •    2–3 ziemniaki pokrzyw •    żółtko •    cebula •    2 łyżki śmietany •    łyżka masła •    łyżka soku z cytryny •    łyżka mąki •    sól •    marchew •    pieprz •    1,2 l bulionu Liście pokrzywy wypłukać, sparzyć wrzątkiem i posiekać. Cebulę pokroić, zeszklić na maśle, dodać mąkę i sporządzić jasną zasmażkę. Dodać liście pokrzyw, utartą marchew, wymieszać i zalać bulionem. Dodać obrane, pokrojone w kostkę ziemniaki, ugotować do miękkości. Zupę doprawić solą i pieprzem, dodać żółtko zmieszane ze śmietaną i zakwasić sokiem z cytryny.

Przygotowanie:

Co oprócz sosu?

Do carpaccio zarówno tego z wołowiny, jak i borowikowego poza sosem z octu i oliwy świetnie pasuje parmezan starty na cienkie płatki.

Sałatka z wędzonym kurczakiem

Spaghetti z pesto z rukoli Składniki:

Składniki:

•    5 - 6 liści sałaty lodowej •    pół strąka czerwonej papryki •    pół szklanki kukurydzy konserwowej •    małe opakowanie sera feta

Przygotowanie:

•    2 duże wędzone skrzydełka kurczaka •    sos sałatkowy •    oliwa + woda

Sałatę i paprykę opłukać pod bieżącą wodą, sałatę porwać w palcach na mniejsze kawałki i rozłożyć do salaterek. Paprykę pokroić w paski, ułożyć na sałacie. Kukurydzę rozdzielić na obie salaterki. Ser feta pokroić w kostkę, kurczaka obrać i pokroić na nieduże kawałki i ułożyć razem z serem na warzywach. Sałatkę polać uprzednio przygotowanym sosem sałatkowym.

32

•    1/5 szklanki octu balsamicznego •    sól •    świeżo mielony pieprz

•    40 dag •    5 dag tartego parmezanu spaghetti •    3 dag płatków z parmeza•    1/2 kg pomidorków koktaj- nu lowych •    2 ząbki czosnku •    pęczek rukoli •    1/2 szklanki oliwy •    1/2 pęczka bazylii •    sól morska, pieprz •    10 dag pestek słonecznika

Przygotowanie:

Pomidorki umyć, osuszyć, przekroić na ćwiartki. Rukolę i bazylię opłukać, otrząsnąć, osuszyć. Czosnek obrać. Zmiksować zioła z tartym parmezanem, pestkami słonecznika, czosnkiem i oliwą. Przyprawić solą morską i grubo mielonym pieprzem. Makaron ugotować al dente w osolonym wrzątku. Osączyć, wymieszać gorący z rukolowym pesto. Posypać pomidorkami i płatkami parmezanu.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Lazania z dyni To jesienny pomysł na nietypowy obiad. Dodatek twarogu sprawia, że danie jest wyjątkowo sycące. Lazania z pomidorów to świetna alternatywa dla wersji z makaronem.

Składniki:

•    800 g dyni •    1 pęczek szałwii •    200 g masła klarowanego •    1/2 pora •    4 ząbki czosnku •    100 g jarmużu

Przygotowanie:

•    250 g suszonych pomidorów •    500 g twarogu •    2 jajka •    sól •    pieprz

Oczyszczoną dynię kent tniemy za pomocą mandoliny na plastry grubości 2 mm. Z gałązek szałwii odrywamy listki. Połowę zostawiamy w całości, a resztę drobno siekamy. W dużej misce mieszamy plastry dyni, połowę całych liści szałwii, 2 łyżki stopionego klarowanego masła i 2 łyżeczki soli, odstawiamy. Białą część pora i czosnek kroimy w cienkie plasterki, mieszamy w drugiej misce z 2 łyżkami masła i 1/2 łyżeczki soli w płatkach odstawiamy, aby się przemacerowały. Jarmuż pozbawiamy twardych łodyg, liście drobno siekamy, mieszamy w kolejnej misce z posiekanymi suszonymi pomidorami i łyżeczką płatków soli, odstawiamy aby lekko zmiękły. Twaróg mieszamy z lekko roztrzepanymi jajkami i posiekaną szałwią, odstawiamy. Piekarnik rozgrzewamy do temp. 180°C. Naczynie o pojemności 2 l smarujemy masłem. Na dnie rozprowadzamy jedną trzecią mieszaniny pora i czosnku, przykrywamy warstwą plastrów dyni z szał- wią, następnie 1/3 mieszaniny twarogowej i 1/3 mieszaniny jarmużowej, a następnie kolejną warstwą mieszanki dyni. Czynność powtarzamy jeszcze dwa razy, kończąc wszystko plastrami dyni. Wierzch lazanii za pomocą pędzelka smarujemy masłem. Lazanię przykrywamy płatem pergaminu i zamykamy całe naczynie arkuszem folii aluminiowej. Pieczemy 1 godz. 30 min, następnie w piekarniku rozgrzewamy grill. Z formy zdejmujemy folię i papier, wstawiamy ją wysoko pod grill. Zapiekamy 5–6 min lub do momentu, gdy plastry dyni staną się chrupiące i rumiane. Pozostałe masło (ok. 6 łyżek) rozgrzewamy do wysokiej temperatury i wrzucamy resztę całych listków szałwii. Smażymy ok. półtorej minuty, aż listki się zeszklą i zesztywnieją. Osączamy i osuszamy z nadmiaru tłuszczu na ręczniku kuchennym. Przed podaniem lazanię posypujemy „chipsami” z szałwii.

KULINARIA

Gołąbki z włoskiej kapusty Składniki:

•    1 kg kapusty włoskiej •    3/4 szkl. bulionu warzywnego •    4 łyżki oleju •    2 łyżki masła •    1 cebula •    3/4 szkl. kaszy gryczanej

•    200 g suszonych grzybów •    2 jajka •    1/2 pęczka natki pietruszki •    sól •    pieprz

Przygotowanie:

Na początek całą główkę kapusty należy włożyć do dużego garnka z wrzącą wodą, gotować 5 minut, podzielić na liście i ostudzić w misce z lodowatą wodą. Następnie z dużych liści ściąć grube nerwy. Potem warzywo na gołąbki z kapusty włoskiej należy oprószyć solą i pieprzem. Następnie grzyby należy umyć i moczyć 1 godzinę w 3/4 szklanki wody. Gotować w tej samej wodzie ok. 45 minut i osączyć. Wywar z grzybów uzupełnić wodą do objętości 1 i 1/2 szklanki, posolić, zagotować, wsypać prażoną kaszę gryczaną i ugotować na sypko. Potem natkę pietruszki należy opłukać, otrzepać z wody i posiekać. Cebulę obrać, posiekać, zeszklić na łyżce oleju. Grzyby posiekać, dodać do cebuli i dusić ok. 5 min. Jajko ugotować na twardo i posiekać. Prażoną kaszę gryczaną połączyć z cebulą, grzybami, natką, posiekanym jajkiem, wymieszać z surowym jajkiem i masłem, przyprawić. Następnie farsz należy nałożyć na liście kapusty i ciasno zwinąć, formując gołąbki. Do szerokiego, płaskiego rondla wlać łyżkę oleju, dno wyłożyć pozostałymi liśćmi kapusty. Gołąbki z włoskiej kapusty lekko obsmażyć na pozostałym oleju, ułożyć w garnku ciasno jeden obok drugiego. Zalać bulionem i dusić na małym ogniu pod przykryciem około 40 minut. Gołąbki z kapusty włoskiej podawać z ziemniakami z wody okraszonymi zrumienioną cebulką.

Dżem śliwkowy z kakao

Dżem śliwkowy z kakao i rumem to sposób na podkręcenie tradycyjnego przepisu na powidła. Powidła śliwkowe będą smakować wyśmienicie jako smarowidło  do tortu albo jako farsz do  naleśników. Odrobina rumu sprawia, że dżem śliwkowy zasmakuje dorosłym smakoszom.

Składniki:

•    3 kg śliwek węgierek •    1 kg cukru •    2 paczki cukru waniliowego •    3 goździki •    gałka muszkatołowa •    200 g kakao •    50 ml rumu

Przygotowanie:

Wypestkowane śliwki miksujemy, wkładamy do rondla, wsypujemy cukier i zostawiamy na godzinę. Następnie gotujemy na małym ogniu ok. 1,5 godziny często mieszając. Około 10 minut przed końcem gotowania dodajemy cukier waniliowy, goździki i gałkę muszkatołową, stale mieszając. Potem wsypujemy kakao. Dżem śliwkowy gotujemy, by masa zgęstniała. Na koniec wlewamy rum. Gorący dżem wlewamy do słoiczków, zakręcamy, stawiamy do góry dnem, aż ostygną.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

33


ZDROWIE

Nerwica żołądka

Gdy Twoje ego dowolnie Tobą włada, a Ty jesteś jego sługą, denerwujesz się raz i dwa, a żołądek ze złości i nerwów skurczył Ci się o 2/3. Gdy w tym czasie jest pusty, to się tak skurczy, że wytwarza się w nim pompa ssąca, która wysysa żółć z woreczka żółciowego i ta żółć dostanie się do żołądka całkiem wbrew jej przeznaczeniu, bo w żołądku nie powinno być ani jednej kropli żółci. Teraz, gdy coś zjesz, wszystko zostaje zalane żółcią pęcherzykową (kwaśniejszą trochę niż zasadowa wątrobowa) i uniemożliwia dobrą pracę żołądka. Żołądek to coś przepycha do kiszek, podrażniając kiszkę cienką, która stara się wypchnąć rzecz do jelita grubego. I to coś źle strawione zaczyna się tam odkładać, temperatura wzrasta, i niestety zaczyna się proces gnilny, a powinien kontynuować trawienny. Z kolei biedne małe robotnice czerwone krwinki w ilościach aż 4,5 miliona zamiast wyszukiwać pożywienia w jelitach (cienkim i grubym), oraz w wątrobie, nic nie mogą wyłapać, a same poparzone żółcią kurczą się i zaczyna się smutek. Człowiek chudnie, traci siły i ma zaparcia. Wrzody żołądka powstają również wtedy, gdy żołądek nie umie chronić się przed nadmiarem żółci. Widzisz więc, że nie dla Ciebie teraz duże posiłki i długi post, nie możesz korzystać z dobrodziejstwa autofagii, musisz jeść mało i często, aby żołądek nie zamienił się w ściśniętą pompę ssącą.

Jak to rozpoznać? Gdy do żołądka dostaje się żółć, wytwarza się taki dziwny gaz bezzapachowy, odbija się i człowiek czuje się jakby go aż przypierało pod serce. Właśnie wtedy żółć zalewa śluzówkę.

Przyczyny nerwicy żołądka Wyobraźmy sobie, że mamy przebiec jakiś prosty do pokonania dla nas dystans. Jednak gdy jesteśmy tuż przed metą, ktoś krzyczy do nas „jeszcze raz!”. Posłusznie wykonujemy kolejne okrążenie i… historia się powtarza. Krótki odcinek zaczyna się dla nas ciągnąć w nieskończoność. Bez chwi-

34

li wytchnienia przebiegamy go raz po raz. Bolą nas mięśnie, głowa pęka od podwyższonego ciśnienia, coraz ciężej nam złapać oddech… I choć marzymy tylko o tym, aby móc się wreszcie zatrzymać – bo przecież nie umawialiśmy się na taki bieg – za każdym razem, gdy tylko mamy osiągnąć me-

dla nas czymś codziennym, trwałym? Czymś, czego nie przerywa chwila odpoczynku, relaksu czy też uspokojenia? Otóż raz po raz dorzucamy drew do już i tak rozpalonego pieca naszego organizmu, nie dając mu chwili wytchnienia. O jakich napięciach mówimy? O życiu w ciągłym, nadmiernym (tzw. przewlekłym) stresie, nadmiarze codziennych obowiązków oraz wymagań wobec samego siebie, zaniedbywaniu odpoczynku oraz braku umiejętności relaksowania się. Dokładnie tak – relaksowanie się jest umiejętnością (zobacz: ćwiczenia oddechowe). I tak jak z innymi umiejętnościami – nie wszyscy ją posiadamy. Musimy się jej nauczyć, by móc z niej korzystać, co pozwoli nam zmniejszać doświadczane napięcie.

Objawy nerwicy żołądka tę, znów słyszymy „jeszcze raz!”. I biegniemy dalej… Tak właśnie dzieje się z naszym układem trawiennym w nerwicy żołądka. W sytuacji stresu aktywuje się sympatyczna, czyli pobudzająca, część naszego autonomicznego układu nerwowego. Powoduje ona m.in. wydzielanie soku żołądkowego oraz przyspiesza ruchy perystaltyczne w całym przewodzie pokarmowym. Kiedy zatem się stresujemy, niejako podkręcamy tempo naszego układu trawiennego. W żołądku wytwarza się więcej soku niż jest mu w rzeczywistości potrzeba do strawienia znajdującego się w nim pokarmu, a w całym układzie pokarmowym dochodzi do dodatkowych, niezwiązanych z procesem trawienia skurczy. Co jednak dzieje się, gdy doświadczanie rozmaitych napięć jest

Osoba zmagająca się z nerwicą żołądka może odczuwać bóle, pieczenie czy też ucisk w żołądku. Powszechne jest uczucie mdłości mogące prowadzić nawet do wymiotów. Inne objawy nerwicy to: wzdęcia lub rozdymanie, może jej się odbijać. Warto pamiętać, że żołądek nie jest oddzielony od reszty układu trawiennego. Z czasem objawy mogą się rozprzestrzenić na inne narządy, powodując uczucie dławienia w gardle, kłucia czy bulgotania w jelitach, a nawet biegunki czy zaparcia itp. Warto zatem zadbać o poradzenie sobie z tym problemem, zanim zacznie przybierać jeszcze bardziej dotkliwe formy.

Leczenie Podstawą jest psychoterapia, podczas której pacjent wraz z terapeutą przyjrzy się swojemu codziennemu funkcjonowaniu oraz przyczynom przez które działa w tak obciążający i wyniszczający dla siebie sposób.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Co może nas napędzać do takich działań? Poczucie nadmiernej odpowiedzialności za siebie i innych, nadmierna potrzeba kontroli, niskie poczucie własnej wartości wymuszające na nas stawianie sobie poprzeczki coraz wyżej itp. Wszystkie te trudności mają swoje źródło w doświadczeniach nabytych w trakcie naszego życia – podczas psychoterapii jest możliwe ich uchwycenie oraz zmodyfikowanie, abyśmy z „poganiacza niewolników” stali się dla siebie dobrymi, wspierającymi przyjaciółmi.

Domowe sposoby na nerwicę żołądka Zioła mogą pełnić funkcję wspierającą w radzeniu sobie z dolegliwościami ze strony układu trawiennego. Picie ziół o właściwościach uspokajających (np. melisa, lipa, rumianek), łagodzących (np. len, kozieradka) czy rozkur-

czających (np. koper włoski, mięta pieprzowa) może przynieść nam ulgę w objawach, które pod wpływem napięcia wytworzyło nasze ciało. Także stosowanie lekkostrawnej diety oraz regularna aktywność fizyczna może przynieść nam ulgę i przysłużyć się budowaniu potencjału zdrowia naszego organizmu. Warto jednak pamiętać, że choć działania te są naszą troskliwą odpowiedzią na umęczenie wiecznym napięciem naszego układu trawiennego, to nie są one w stanie uporać się ze źródłem problemu, który znajduje się w naszej psychice.

Jak odróżnić nerwicę żołądka od wrzodów lub refluksu? Jest to bardzo proste – wystarczy wykonać badania wykluczające te dolegliwości.

ZDROWIE Dla wrzodów będzie to np. badanie na obecność bakterii helicobacter pylori, zaś dla refluksu – gastroskopia. Warto zdać się na wiedzę i doświadczenie lekarzy w tym zakresie. O tym, że mamy nerwicę żołądka będziemy wiedzieć wówczas, gdy pomimo braku przesłanek natury somatycznej, będziemy w dalszym ciągu odczuwać wcześniej wspomniane dolegliwości.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Domowe sposoby na biegunkę

Niestrawności często towarzyszy biegunka. Domowe sposoby  pomagają szybko ją zwalczyć i znacznie złagodzić występujące dolegliwości. Dawniej uważano, że dobrze jest dać odpocząć trochę jelitom, stosowano więc  jednodniową głodówkę. Następnego dnia osobie chorej podawano gotowany ryż i zupę marchwiową, sucharki lub czerstwą bułkę. Przez kilka następnych dni stosowano lekkostrawną dietę. Obecnie wielu lekarzy w dalszym ciągu zaleca taką właśnie metodę na łagodzenie przykrych objawów niestrawności. Przy zatruciu pokarmowym dobre efekty przynosi  podanie węgla aktywowanego, który pochłania toksyny i zmniejsza podrażnienie błon śluzowych. Specyfik dostępny jest w aptece bez recepty i powinien znajdować się na wyposażeniu każdej apteczki. Domowe sposoby na zatrzymanie biegunki, przekazywane z pokolenia na pokolenie, od wielu lat przynoszą dobre efekty. Należy tutaj zaliczyć przede wszystkim  częste picie małymi łykami herbatki z ziół o działaniu przeciwzapalnym, kojącym i uspokajającym. Mogą to być na przykład: •    nagietek, •    szałwia, •    rumianek, •    mięta, •    melisa. ~    Nagietek, szałwia oraz rumianek wykazują silne właściwości antyseptyczne i przeciwzapalne. ~    Mięta  działa rozkurczowo, dzięki czemu łagodzi bóle brzucha, ponadto likwiduje wzdęcia, często towarzyszące biegunce. •    Z powodzeniem można również wykorzystać napar z owoców i liści borówki.

Wykazuje on działanie przeciwbiegunkowe, ściągające oraz przeciwbakteryjne. W dzisiejszych czasach, kiedy dokładnie poznano rolę elektrolitów w organizmie oraz działanie układu immunologicznego człowieka, znacznie wzbogacono metody stosowane na rozwolnienie. Domowe sposoby  stosowane w leczeniu biegunki uzupełnia się podawaniem specjalnych płynów zawierających elektrolity oraz probiotyków, wspomagających florę bakteryjną układu pokarmowego. Jeśli przyczyną biegunki są silne emocje, stres lub lęk, należy w miarę możliwości odizolować osobę chorą od negatywnych bodźców, ułożyć ją w ciepłym, przytulnym miejscu i podawać jej herbatkę z melisy i głogu. Ma ona działanie kojące na układ nerwowy, wycisza i uspokaja. Głóg działa ponadto przeciwskurczowo, reguluje ciśnienie krwi i wzmacnia mięsień sercowy.

Biegunka u dziecka Jeśli u dziecka wystąpi silna biegunka, może doprowadzić do silnego odwodnienia w bardzo krótkim czasie. Aby temu zapobiec, należy chorego poić, nawet czystą wodą mineralną (niegazowaną). W aptekach dostępne są bez recepty płyny nawadniające, przeznaczone specjalnie dla dzieci (jak np. orsalit). Posiadają one odpowiednią osmolarność i właściwie dobrane stężenie glukozy i elektrolitów. Produkowane są w różnych smakach i zapachach, co sprawia, że łatwo namówić dziecko do ich wypicia.

Warto również podawać probiotyki, które znacznie wspomogą układ odpornościowy w walce z biegunką. Niemowlęta karmione piersią, u których wystąpi rozwolnienie, powinny być często pojone między posiłkami (najlepiej słabym naparem z rumianku, który można lekko osłodzić glukozą). Jeśli dziecko korzysta z butelki, należy mieszankę znacznie rozwodnić. Wskazana jest konsultacja z lekarzem, aby ustalić właściwe proporcje. Niemowlętom i małym dzieciom nie wolno podawać do picia wody gazowanej, soków owocowych, coca-coli, rosołu, ani płynów nawadniających dla sportowców. Nie jest również wskazane podawanie bez konsultacji z pediatrą leków powstrzymujących biegunkę i wymioty, ponieważ w przypadku infekcji patogeny zatrzymywane są wówczas w organizmie, pogarszając stan zdrowia. Dzieciom powyżej 2. roku życia można podać marchwiankę i kleik ryżowy oraz jogurt (zawiera naturalne probiotyki). Już przy pierwszych objawach odwodnienia należy niezwłocznie wezwać pomoc lekarską. Odwodnienie u dziecka łatwo rozpoznaje się po zapadaniu się gałek ocznych (u niemowląt zapada się również ciemiączko) i braku łez podczas płaczu. Domowe sposoby leczenia biegunki przynoszą przeważnie pozytywne efekty. Jeśli jednak po kilku dniach problem nie ustępuje lub pojawia się gorączka, należy jak najszybciej zasięgnąć porady lekarza.

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

35


ZDROWIE 5 sposobów na menopauzę bez użycia alopacji

Czy ludzie nie mają prawa się starzeć? Dlaczego medycyna konwencjonalna tak chętnie przekształca zwykłe starzenie się w chorobę? Dlaczego nie martwimy się, że dzieci są takie młode? Choroby nie ma? Chorobę się stworzy. Menopauza jest po prostu kolejnym etapem życia kobiety, jednak medycznie jest ona definiowana jako zatrzymanie się gonad, trwające rok lub dłużej. To, że jajniki produkują mniej estrogenu, przez co nie można naturalnie zaciążyć, nie jest raczej problemem, bowiem z reguły kobiety obawiają się innych rzeczy. Im bardziej są straszone, tym bardziej się boją. I o to matrixowi chodzi. U większości kobiet czas menopauzy jest zbliżony do momentu wystąpienia menopauzy u ich matek. Naturalne substancje są wykorzystywane od wieków by leczyć wszelkie schorzenia. Olejki eteryczne, zioła, korzenie roślin, ich pączki i soki, to wszystko ma niezwykły potencjał i jest w stanie skutecznie zapobiec rozwojowi chorób, a nawet je cofnąć. Jednak menopauza nie jest chorobą, jak usiłuje się wmówić kobietom od najmłodszych lat. Nie jest i nigdy nie była. A kość udowa kobiety 30 letniej nie powinna stanowić wzorca dla kości, która ma wszelkie prawa być rzadsza, przez co bardziej elastyczna. O czym zgrabnie wyłuszczyłam: wysoka gęstość kości, to więcej szkody, niż pożytku. Oczywiście nie twierdzę, że nie ma czegoś takiego jak osteoporoza i, że upadek 85 latki nie może skończyć się złamaniem kości miednicy (należy przede wszystkim zadbać, aby się nie przewracała), ale uważam, że potworna trzęsiawka, która ma nas dopaść jeśli chodzi o estrogeny, (że malutko, zgoła nic, drżyjcie brzydulki łamane przez bidulki) jest kolejnym matrixowym wzbudzaniem strachu w konkretnym celu. Olej to, jakby co, zrób im taniec lekko wiotkiej, jakże wibracyjnej skóry. Zatańcz im tango Mrożka, albo pójdź dla jaj w magiczny rytm muzyki chochoła. Wesele? Chcieli, to mają.

Czy ludzie nie mają prawa się starzeć? Dlaczego medycyna konwencjonalna tak chętnie przekształca zwykłe starzenie się w chorobę? Dlaczego nie martwimy się, że dzieci są takie młode?

36

Matrixowi jest na rękę, żeby menopauzę uznać za chorobę, którą koniecznie trzeba leczyć, to samo z naturalnym spadkiem gęstości kości w wyniku starzenia się. Wybór wzorca gęstości kości, w postaci kości w szczytowej masie kostnej 30 letnich kobiet jest całkowicie arbitralne, ale również bardzo nielogiczne, żeby nie powiedzieć debilne. Dlaczego gęstość 80 letnich kości mamy określać jako „nienormalną”, jeśli są one mniej gęste niż u trzydziestolatki? Z tego samego powodu leczy się menopauzę hormonalną terapią zastępczą, powodując znacznie więcej złego niż dobrego, na przykład choroby serca, udary mózgu i raki. Kobiety boją się „chorować” na menopauzę i boją się mieć rzadsze kości, biorą więc na te najczęściej wymyślone choroby hormony, dragi na osteoporozę, a przy okazji mega dawki wapnia pierwiastkowego, aby kości zagęścić za wszelką cenę. Najbardziej niepokojącą oznaką jest to, że rzesze zdrowych kobiet, które nie doznały żadnych objawów „niskiej gęstości mineralnej kości”, popychane są w ryzykowne leczenie, za to generujące miliardy producentom urządzeń DXA, lekarzom i farmaceutom, a przede wszystkim przemysłowi farmakologicznemu.

Choroby nie ma? Chorobę się stworzy Nieżyjąca już pani Wisłocka ( autorka słynnej „Sztuki Kochania” ), propagatorka grzmocenia się po głowach ... poduszkami w sypialniach, co miałoby wpłynąć na libido małżonków, w co nie wnikam, a więc Michalina powiedziała zdanie jakżeż prawdziwe, mniej więcej w ten deseń: Idziesz sobie przez życie z uśmiechem, od czasu do czasu kogoś urodzisz, następnie przestajesz rodzić ludzi. To wszystko, nic takiego. - Pepsi, ale przecież kobiety cierpią na menopauzę i problemy hormonalne, a także na PMS. - Odpowiem więc, kobieta jest dobra w cierpieniu, ciało bolesne kobiety jest nieugięte i musi być najedzone. A to bólem, a to strachem i zamartwianiem się, a to menopauzą.

Generalnie idąc przez życie nie gadasz ze swoim ciałem. Jeśli ktoś Ci powie, że estrogeny sprawiają, że jesteś mądrzejsza, a Ty będziesz rezonować z tą opinią, to pewnie Twój iloraz inteligencji spadnie. Zresztą, kogo obchodzi iloraz inteligencji? Kogoś z mediów, pana z telewizora? Sąsiada, raperów, Staniszkis? To wszystko ściema, w Tobie jest nieśmiertelna jaźń Buddów i owa świadomość zawsze będzie wyższa od IQ laski pełnej estrogenów i dobrych stopni, oraz błyskotliwych wypowiedzi na studiach. Chyba, że ta laszka też zacznie się budzić i dotrze do siebie samej. To nie są porównania, ani oceny, tylko orzeczenia w kwestii.

Piersi Piersi są również wyjątkowo podatne na zwapnienia. Mammografia rentgenowska, tak samo jak rentgen kości pokazuje patologiczne mikro zwapnienia w piersiach. Niestety niektóre takie zwapnienia mogą być przyczyną zmian nowotworowych. To zjawisko może również pomóc wyjaśnić fakt, dlaczego kobiety z najwyższą gęstością kości (często uzyskaną przez zmasowaną mega suplementację wapnia) chorują 3 razy częściej na raka piersi.

Objawy menopauzy Nie wymieniam, i nie wnikam, bo są z pewnością łatwo dostępne w „Twoim Stylu”, albo w „Old Viva”. Poza zastępczą terapią hormonalną (ZTH), lekarz zaproponuje z pewnością dodatkowe leczenie konkretnych objawów. A to coś na tropiki na twarzy (no dobra, uderzenia gorąca), a to coś na zimną potliwość, dla odmiany coś na suchość, a to coś na łamliwość (no i propozycje na skamienienie: dużo dużo wapnia). Nie ma to oczywiście najmniejszego sensu, bo nie redukuje źródła problemu (o ile jest jakiś problem), a jedynie wycisza go i wprowadza ciało w zakłopotanie. To jasne, że ciało każdego człowieka jest wyjątkowe i będzie odpowiadało w różny sposób na różne rodzaje terapii.

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Naturalne sposoby Jeśli uznasz, że jednak musisz, że rezonujesz z meno, przed Tobą kilka propozycji naturalnego regulowania hormonów: Omega-3 Kwasy Omega-3 są właściwie niezbędne dla kobiecego (i nie tylko) zdrowia. Hormony sobie w ciele są, i z tym nikt nie polemizuje, bywa, że jest ich mniej. Ale kwasy tłuszczowe Omega-3 są esencjonalne dla wyrównania hormonów. Badanie opublikowane w Obstetrical & Gynecological Survey podkreśla ogólną wartość tego kwasu tłuszczowego dla kobiecego zdrowia i samopoczucia. Niektóre z opisanych przez naukowców właściwości Omega-3: •    zwiększa płodność (w badaniu zasugerowano nawet, że powinien być stosowany w leczeniu bezpłodności) •    wydłuża płodność zmniejsza ryzyko przedwczesnego porodu wpływa na długość ciąży i wagę urodzeniową dziecka (oraz rozwój jego mózgu) stabilizuje poziom trójglicerydów (który podnosi się podczas terapii hormonalnej) •    i co mega ważne, obniża poziom gęstości krwi (spada poziom fibrynogenu, ważnego markera zdrowia ludzi) Autor badania zauważył także, że suplementacja kwasami tłuszczowymi Omega-3 może pomóc uchronić się przed stanem przedrzucawkowym, depresją poporodową, tak zwaną menopauzą, osteoporozą postmenopauzalną i rakiem piersi. Warto stosować wysokiej jakości kwas tłuszczowy, stricte apteczne suplementy niestety często mają śladowe ilości omega-3 i nie będą działać. Maca Jej działanie jest nieocenione. Maca, czyli korzeń peruwiańskiej rośliny, sam z siebie nie zawiera fitohormonów (w porównaniu do soi chociażby). Działa ona poprzez obecność alkaloidów, działających jako chemiczne inicjatory reakcji, które pobudzają organizm do zwiększenia/uregulowania produkcji hormonów. W związku z tą niezwykłą właściwością, maca doskonale wpływa na mężczyzn (podnosząc libido, regulując poziom testosteronu, zwiększając wydolność organizmu i zwiększając płodność) u młodych kobiet (podnosząc libido, zwiększając płodność, regulując gospodarkę hormonalną, usuwając objawy PMS i bolesność w trakcie miesiączki)

Maca działa dla dojrzałych kobiet: •    niwelując objawy menopauzy •    opóźniając przekwitanie •    poprawiając samopoczucie •    regulując gospodarkę hormonalną i wiele, wiele innych Maca jest doskonała i są na to naukowe dowody, że jest to sekret kobiecości. Olejki eteryczne Olejki nie tylko, że są boskie, ale także przynoszą ulgę po długotrwałej, szkodliwej terapi hormonalnej. Przy założeniu, że jednak rezonujesz z menopauzą podają Ci więc kolejne remedium. •    Szałwia muszkatołowa: ~    zmniejsza bóle miesiączkowe, ~    niweluje fale gorąca, koi stres ~    poprawia równowagę hormonalną •    Bodziszek: ~    poprawia nastrój i reguluje hormony, ~    wspomaga cykl menstruacyjny w okresie premenopauzalnym ~    ma antydepresyjne działanie

•    Lawenda: ~    od dawna znana jako relaksująca i polecana przy problemach z bezsennością ~    okazuje się, że potrafi także regulować hormony ~    też odstresowywać, ~    łagodzić skurcze i bóle głowy, ~    a także zapobiegać palpitacji serca i falom gorąca •    Świerk: ~    spowalnia zwapnienie kości ~    pomaga zredukować zwapnienia •    Róża: ~    wpływa na problemy z moczem, ~    poprawia humor ~    redukuje fale gorąca •    Niepokalanek mnisi pomaga regulować huśtawki nastrojów Możesz dodać olejków do kąpieli, stosować je w masażu, dodać kilku kropli do ulubionego balsamu, a w przypadku problemów ze snem i napadów fal gorąca, można skroplić delikatnie poduszkę.

ZDROWIE Jednak o ile nie wiesz na pewno, że nie jesteś uczulona, nie dawaj ich bezpośrednio na skórę (rozcieńczaj oliwą, olejem kokosowym), ani ich nie pij. Nie ma potrzeby pić olejków eterycznych. Witamina K2 Badania pokazały, że witamina K2 jest jedną z najbardziej potrzebnych substancji odżywczych dla długotrwałego zdrowia kości i jest jeszcze ważniejsza niż wapń. Bez witaminy K2 organizm nie potrafi kierować wapnia do kości, gdzie jest potrzebny. Zamiast tego wapń dostaje się do tkanek miękkich, czyli np. tętnic, co prowadzi do bardzo tragicznego w skutkach połączenia osteoporozy i miażdżycy, oraz innych bardzo złych skutków paradoksu wapnia. Według najnowszych badań K2 jest niezbędna, żeby przetransportować wapń i inne minerały do tkanki kostnej, aby ją wzmocnić i zapobiec zwapnianiu kości. Badania pokazały, że witamina K jest efektywna nie tylko w profilaktyce i zatrzymaniu postępu osteoporozy (jak jednak wystąpi), ale potrafi także naprawić powstałe już ubytki. Naukowcy wykazali, że objawy zwapnienia kości cofają się u osób z zaawansowanym stadium choroby nawet o 80%.

4 szklanki i bieganie To zrób koniecznie: rusz ze skrzyżowania. Pij codziennie 4 szklanki, biegaj, ćwicz, odstaw faje, bierz super antyoksydanty, zakwaszaj żołądek, alkalizuj ciało, mrucz, śpiewaj, tańcz, rezonuj z Ziemią, oddychaj głęboko, szczotkuj się na sucho, i na ciepło myj myjką frotte, naprzemienne prysznice, chyba, że nie możesz, śmiej się dużo, jak chcesz płakać, to płacz, byle krótko i w samotności (z wyciem to samo), nie wzmacniaj ewentualnych chorób gadaniem o nich, bądź wdzięczna, teraz jest superancko, gdyż idealnie, akceptuj teraz, mów TAK, nie mów NIE, kochaj siebie, nie porównuj się z laskami przed meno, czy też po, nie oceniaj, uśmiechaj się do chłopaków i nie siedź na skrzyżowaniu, rusz w drogę. Jednym słowem, dzyń dzyń, czas się budzić. Źródło: pepsieliot.com

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

37


Ptaki są zdolne do świadomego myślenia? ZWIERZAKI

Świadomość posiadają wyłącznie ludzie i ich najbliżsi krewni o podobnej budowie mózgów – taki pogląd funkcjonuje od dawna. Jednak nowe badania po raz pierwszy wykazały istnienie świadomych procesów u ptaków. Mimo że nie posiadają one kory nowej, która u ludzi zaangażowana jest w przetwarzanie wrażeń zmysłowych oraz procesy poznawcze, jej funkcje pełni nieznana dotąd struktura w mózgu.

Intrygujące wyniki badań W badaniach prowadzanych przez ostatnie lata udowodniono, że ptaki potrafią tworzyć narzędzia, a nawet rozumieją abstrakcyjne koncepcje. Jednak brak kory nowej - obszaru mózgu obecnego wyłącznie u ssaków, która jest zaangażowana w przetwarzanie wrażeń zmysłowych oraz procesy poznawcze, planowanie i rozwiązywanie problemów - od dawna intryguje naukowców. W nowych badaniach opublikowanych na łamach pisma „Science”, naukowcy z Uniwersytetu Ruhr w Bochum odkryli nieznaną dotąd sieć mikroukładów w mózgu ptaków, która może odpowiadać za te same funkcje, co kora nowa u ssaków. W osobnym badaniu, które również ukazało się w „Science”, naukowcy z Uniwersytetu w Tybindze powiązali ten sam region ze świadomym myśleniem.

Architektura mózgu ptaków

Zespół naukowców pod kierunkiem Martina Stacho z Uniwersytetu Ruhr w Bochum badał przodomózgowie ptaków, które kontroluje ich percepcję. Z grubsza porównanie mózgów ssaków i ptaków sugeruje, że nie mają one ze sobą nic wspólnego, jednak jak zaznacza Stacho „ptaki i ssaki mają wiele takich samych zdolności poznawczych”. Aby dowiedzieć się, w jaki sposób mózgi ptaków wspierają zdolności poznawcze, Stacho i jego współpracownicy zbadali mikroskopijne wycinki trzech mózgów gołębi za pomocą trójwymiarowego obrazowania w świetle spolaryzowanym. Ta technika o wysokiej rozdzielczości pozwoliła im przeanalizować obwody w regionie przodomózgowia - tzw. pallium, uważanym za najbardziej podobny do kory nowej ssaków. Chociaż pallium nie posiada sześciu warstw, jak kora nowa, ma charakterystyczne struktury połączone długimi włóknami. Uzyskane obrazy uczeni porównali z obrazami kory szczura, małpy i człowieka. Analiza wykazała, że zaobserwowane włókna są zorganizowane w uderzająco podobny sposób, co włókna w korze mózgowej ssaków. Badacze zwizualizowali również połączenia między neuronami w mózgach dwóch odległych od siebie

38

gatunków ptaków: gołębi i sów. Do wypreparowanych mózgów uczeni wstrzyknęli kryształy i odkryli obwody w obszarach czuciowych, które były podobne do tych występujących w korze nowej ssaków. Badacze przyznali, że to właśnie ta neuroarchitektura - połączenia między strukturami, a nie same struktury – może wyjaśniać, dlaczego ptaki są tak samo uzdolnione poznawczo jak ssaki.

Badania percepcji wron W drugim z przedstawionych badań, grupa neurobiologów z Uniwersytetu w Tybindze mierząc sygnały mózgowe krukowatych po raz pierwszy wykazała, że ptaki te posiadają subiektywne doświadczenia. Jednoczesne rejestrowanie zachowania ptaków i aktywności ich mózgów pozwoliło grupie kierowanej przez profesora Andreasa Niedera wykazać, że są one zdolne do świadomego postrzegania bodźców zmysłowych. Do tej pory ten rodzaj świadomości był obserwowany tylko u ludzi i innych naczelnych, które mają zupełnie inną strukturę mózgu niż ptaki. - Wyniki naszych badań pozwalają inaczej spojrzeć na ewolucją świadomości i jej neurobiologiczne ograniczenia mówi Nieder. Dla ludzi i naszych najbliższych krewnych zdolność do świadomego postrzegania rzeczy jest zlokalizowana w korze mózgowej. Przez wiele lat badano, czy zwierzęta z mózgami o zupełnie odmiennej budowie, są również obdarzone świadomym postrzeganiem. Jednak do tej pory nie było żadnych eksperymentalnych danych neurologicznych na poparcie takiego twierdzenia. Aby śledzić świadome procesy zachodzące u ptaków, naukowcy z Tybingi wyszkolili dwie jednoroczne wrony czarne, by te sygnalizowały ruchem głowy, czy spostrzegły bodziec na ekranie przed nimi. Większość bodźców była jednoznaczna w różnych próbach pojawiały się albo jasne figury, albo w ogóle nic się nie pojawiało. Ptaki niezawodnie sygnalizowały odpowiednio obecność lub brak bodźców. Ale badacze wprowadzili pewną trudność. Niektóre wyświetlane bodźce były tak słabe, że znajdowały się na progu percepcji. W przypadku takiego bodźca wrony czasem wskazywały, że go widziały, czasem, że nie. Tutaj w grę wchodziło subiektywne postrzeganie wron.

Świadomość ptaków

Podczas gdy biorące udział w eksperymentach ptaki reagowały na bodźce wzrokowe, badacze jednocześnie rejestrowali aktywność poszczególnych komórek nerwowych w ich mózgach, przy pomocy uprzednio wszczepionych elektrod. Kiedy ptaki zgłaszały, że dostrzegły bodziec, ich komórki nerwowe były aktywne w okresie między prezentacją bodźca a reakcją behawioralną. Jeśli nie dostrzegły niczego na ekranie, ich komórki nerwowe nie przejawiały większej aktywności. Na podstawie aktywności komórek nerwowych naukowcy przewidywali subiektywne reakcje ptaków w odniesieniu do bodźca. - Oczekuje się, że komórki nerwowe, które reagują na bodźce wzrokowe, będą reagować w ten sam sposób na bodziec wzrokowy o stałej intensywności. Jednak nasze badania jednoznacznie pokazują, że komórki nerwowe na wyższym poziomie przetwarzania znajdują się pod wpływem subiektywnych czynników, a dokładniej, wytwarzają subiektywne doznania - wyjaśnia Nieder. Oznacza to, że w kategoriach historii ewolucji początki świadomości mogą być znacznie starsze i bardziej rozpowszechnione w królestwie zwierząt, niż wcześniej sądzono. - Ostatni wspólny przodek ludzi i krukowatych żył 320 milionów lat temu. Jest możliwe, że świadomość powstała właśnie wtedy i jest przekazywana od tamtej pory z pokolenia na pokolenie – wskazuje Nieder. Alternatywny scenariusz zakłada, że świadomość rozwinęła się całkowicie niezależnie u odległych od siebie gatunków. - W każdym przypadku zdolność świadomego doświadczenia może być realizowana w mózgach o różnej strukturze i niezależnie od kory mózgowej – zaznacza Nieder. - Często zakłada się, że inna architektura mózgu ptaków ogranicza myślenie, świadomość i najbardziej zaawansowane funkcje poznawcze - mówi John Marzluff z University of Washington w Seattle, który nie był zaangażowany w żadne z powyższych badań. - Te badania potwierdzają stare powiedzenie, że wygląd może mylić. Chociaż mózgi ptaków i ssaków wyglądają zupełnie inaczej, to wyniki badań wskazują, że w rzeczywistości są one połączone w bardzo komplementarny sposób - dodaje.

Źródło: dzienniknaukowy.pl

REKLAMA to klucz do sukcesu. Tel.416-938-7141 lub e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com


Teraz, gdy coraz więcej firm i usług powraca do działalności,

oraz liczebność spotkań towarzyskich została zwiększona do 10 osób, wszyscy musimy dołożyć starań aby się wzajemnie chronić. 2m

Zachowuj odległość, trzymaj odstęp dwóch metrów. Jeśli zachowanie odstępu jest niemożliwe, noś maskę.

Nadal często myj ręce. Jeśli obawiasz się, że zaraziłeś się COVID-19 lub zostałeś na niego narażony, poddaj się testowi.

Zachowuj bezpieczeństwo zarówno w pomieszczeniach jak i na zewnątrz. Chroń życie. Odwiedź stronę internetową ontario.ca/coronavirus Finansowane przez rząd Prowincji Ontario

For Advertising Information Please Call 416-938-7141 or e-mail info@radiopolonia.ca, www.polskimonitor.com

39


Profile for Richard P

Polski Monitor - Pazdziernik 2020  

Polski Monitor - Pazdziernik 2020

Polski Monitor - Pazdziernik 2020  

Polski Monitor - Pazdziernik 2020

Advertisement