Issuu on Google+

polska na filmowo

115

Noce i dnie

Kołodziąż

19


116

polska na filmowo

strasburger zrywa nenufary

GPS 52.01 N, 21.92 E

– Późne czerwcowe popołudnie. Po zdjęciach w  Seroczynie Benio Malczyk, mój kierowca, wiezie mnie do Stoczka Łukowskiego, gdzie produkcja wynajmowała nam mieszkanie. Gdzieś w połowie drogi odwracam odruchowo głowę w stronę wzgórza pokrytego zagajnikiem. Miejsce to mijaliśmy w ciągu dwóch lat najmniej ze sto razy. I nigdy nie zwracałem na nie uwagi. Mówię do pana Benia: – Zobaczmy, co się kryje za tym zagajnikiem. Bez słowa skręcił. Zjechaliśmy polną droga wprost na olbrzymi staw pokryty nieopisywalną ilością nenufarów w pełnym rozkwicie. W pierwszych chwili myślałem, że zwariowałem – tak właśnie Jerzy Antczak, reżyser filmu i serialu Noce i dnie wspomina znalezienie stawu, który potem zagrał w słynnej scenie z  nenufarami. Reżyser spisał swoje wspomnienia w książce ,,Noce i dnie mojego życia’’. Tę scenę pamiętają chyba wszyscy dorośli Polacy – nie tylko miłośnicy polskiego kina. Prawdopodobnie bez większego ryzyka można powiedzieć, że scena, kiedy Karol Strasburger jako Józef


polska na filmowo

117

 Karol Strasburger klęczy z naręczem nenufarów przed Jadwigą Barańską. Za nimi widoczni m.in. Beata Tyszkiewicz i Jerzy Kamas. Scena w trakcie kręcenia.

legenda filmowych nenufarów Scena brodzenia w stawie i zrywania nenufarów przez zakochanego Józefa Toliboskiego, czyli Karola Strasburgera rozbudza wyobraźnię pasjonatów turystyki i przewodników. Powstają legendy, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. I tak na przykład na stronach internetowych poświęconych rezerwatowi Bagno Pogorzel można przeczytać informację, że kultową scenę z nenufarami nakręcono właśnie tam. – Opowieści o tym, że nad tamtejszym stawem powstała owa sławetna scena to rodzaj miejscowej legendy. Zaraz przy brzegu jest tam uskok i zaczyna się głębia. Trudno byłoby więc nakręcić sceny brodzenia w wodzie – prostuje Stanisław Czajka, historyk i regionalista. Inna lokalna legenda mówi, że owa kultowa scena powstała na Żabim Stawie niedaleko Wielunia. Tamtejszy urokliwy staw łączą jednak z tym prawdziwym, filmowym – znajdującym się niedaleko Kołodziąża – tylko kwitnące co rok nenufary. Obok na zdjęciu widać autentyczny filmowy staw w rezerwacie Kulak. Toliboski wchodzi w  białym garniturze do błotnistego stawu, zrywa kwitnące nenufary i kładzie je u stóp Barbary to najbardziej zapamiętana przez Polaków scena w polskim filmie. Wraz z towarzyszącym jej walcem Waldemara Kazaneckiego stanowi coś w rodzaju sceny – ikony polskiego kina.


118

polska na filmowo

afera rozporkowa na planie Dość prosta wydawałoby się scena z nenufarami miała jednak swoją produkcyjną dramaturgię. Opowiada o tym reżyser Jerzy Antczak w swojej książce: – Kręcimy! Karol Strasburger wchodzi do wody i zaczyna brnąć przez grząskie dno, aby dostać się do najpiękniejszych kwiatów. Zrywa je i układa w bukiet. Nagle…odrzuca kwiaty ze wstrętem i zaczyna wykonywać jakieś dziwne figury, jakby trzepała nim choroba św. Wita, po czym szybko zaczyna iść w stronę brzegu. Kiedy stanął na twardym gruncie, gwałtownie zaczął rozpinać rozporek. Konsternacja. Strasburger zwariował. Podbiegam do niego. – Co się stało? Przychylił się do mnie i jęknął cicho: Pijawki dostały mi się za wysoko. →1 Jak widać już po przytoczonym na początku fragmencie wspomnień Jerzego Antczaka, z przygotowaniem tej sceny było mnóstwo kłopotów. Bo kiedy okazało się, że znalazły się wreszcie prawdziwe nenufary na autentycznym stawie, to trzeba było w kilkanaście godzin zebrać do tej zbiorowej sceny wszystkich aktorów. Był bowiem początek czerwca 1974 r. i obawiano się, iż kwitnącym nenufarom pozostało już niewiele życia. Ekspresowe sprowadzenie na plan tylu gwiazd polskiego kina, i  nie mniej błyskawiczne przygotowanie dla nich kostiumów stało się dla ekipy filmowej wielkim wyzwaniem. Ale udało się.

miłość w gumowcach Beata Tyszkiewicz grała w Nocach i dniach piękną rejentowa Stefanię Holszańską. Słynna aktorka doskonale pamięta scenę zrywania nenufarów nad stawem niedaleko Kołodziąża. – To było wielkie przedsięwzięcie dla produkcji. Biedny Karol Strasburger brodził w wielkich botach a potem taplał się w błocku, bo staw był bardzo mulisty, a on w białym garniturze. Ale miłość nie zna granic – opowiada. Aktorka wie, co mówi: ,,wielkie boty’’ to sięgające do bioder gumowe buty pożyczone w ostatniej chwili od miejscowej straży pożarnej. Miały chronić Karola Strasburgera przed pijawkami i głębokim mułem. Obsługa filmu z trudem wcisnęła potem Strasburgera w spodnie od garnituru. Na filmie nie daje się jednak w ogóle zauważyć, że pod garniturem aktor skrywał gumowce.

→1 Jerzy Antczak, Noce i dnie mojego życia, wydawnictwo Axis Mundi – Warszawa 2009


polska na filmowo

Nad staw należący do rezerwatu przyrodniczego Kulak niedaleko Kołodziąża przyjechali między innymi Beata Tyszkiewicz, Jerzy Kamas, Elżbieta Starostecka, no i oczywiście główni bohaterowie tej sceny: Jadwiga Barańska oraz młodziutki Karol Strasburger. Przezorny reżyser – chcąc zapobiec potencjalnym nieszczęściom – nocą poprzedzającą te pamiętne zdjęcia sprawdzał za pomocą długiego drąga poziom wody w stawie. Na szczęście okazało się, że woda sięga najwyżej do pasa. – Dno jest jednak w stawie muliste, więc pewnie dlatego filmowcy wybudowali dla Strasburgera rodzaj pomostu z desek. Na filmie go jednak nie widać – opowiada Roman Kania, wtedy pracownik gospodarstwa rybackiego, które hodowało ryby na ,,filmowym’’ stawie. Kania jest dziś emerytem, mieszka w domu nieopodal stawu i dobrze pamięta Strasburgera zrywającego nenufary w białym garniturze. – Nenufary rosną na stawie do dzisiaj, kwitną najczęściej w maju i wtedy robi się tutaj biało. A w stawie pływają karpie, amury i liny, bo to jest nadal staw hodowlany. Podobnie jak przedzielony groblą staw sąsiedni – tłumaczy Roman Kania. Legendarny filmowy staw położony jest 44 kilometry od Mińska Mazowieckiego, a  4 od Seroczyna, gdzie powstawała większa część zdjęć do Nocy i dni. Aby zobaczyć stawy należące do rezerwatu Kulak trzeba w  Seroczynie wjechać na drogę nr 803 do Stoczka Łukowskiego. Mniej więcej w  połowie drogi, po przejechaniu Kołodziąża, zobaczymy po lewej stronie dwa duże stawy przedzielone groblą. Szybko rozpoznamy filmowy staw. Nie stracił nic z  dawnego uroku. Warto także pochodzić po najbliższej malowniczej okolicy wokół rzeki Świder. W rezerwacie Kulak jednym z najbardziej cennych gatunków roślin jest rosiczka długolistna, gatunek niezwykle rzadko występujący w  Polsce. Rosiczka, aby przeżyć, wabi do

119

śmierć parobka W Kołodziążu, w części wsi nazywanej przez mieszkańców Nowiny, filmowcy kręcili również inne sceny Nocy i dni. Wykorzystano w tym celu autentyczny podworski czworak, który teraz jest w ruinie. – Zagrał w scenie śmierci parobka. Śladem po filmie jest także kilka posadzonych tutaj wierzb – opowiada sołtys Kołodziąża Edward Jagła. Sołtys oglądał kilkakrotnie film i serial i doskonale rozpoznaje w nim własną okolicę.


120

polska na filmowo

siebie owady, a następnie rozpuszcza je w kwasie mrówkowym. Z  rezerwatem Kulak sąsiaduje od północy nie mniej ciekawy przyrodniczo rezerwat Dąbrowy Seroczyńskie. Kulak leży dokładnie na granicy dwóch województw i  dwóch gmin: gminy Wodynie w województwie mazowieckim oraz Stoczek Łukowski w województwie lubelskim.

seroczyn zagrał serbinów Niedaleko filmowego stawu z nenufarami – w Seroczynie koło Stoczka Łukowskiego – powstała większa część zdjęć do filmu i serialu Noce i dnie. Tam bowiem, w części wsi nazywanej przez miejscowych ,,Adamiec’’, stanął szlachecki dworek, w którym mieszkali Barbara i Bogumił Niechcicowie (Jadwiga Barańska i Jerzy Bińczycki). Dworek i autentyczne zabudowania gospodarcze miejscowego PGR-u zagrały majątek Serbinów. Filmowcy wykopali także dodatkowy staw, a w październiku 1972 r. – kiedy ruszyła filmowa produkcja – posadzili ponad 300 dorosłych wierzb. Wierzbowe kolonie wyrosły niedaleko dworku, zdążyły zagrać w filmie, ale potem drzewa uschły. Także po postawionym przez filmowców dworku nie pozostało śladu. W kilka lat po emisji filmu ówczesny dyrektor nakazał rozebrać budynek. Materialnym śladem obecności Seroczyna w kadrach Nocy i dni są do dziś budynki dawnego państwowego gospodarstwa (zdjęcie), obecnie w rękach prywatnego zarządcy. Spacerując po okolicznych polach można także rozpoznać krajobrazy znajome z filmu i serialu.


polska na filmowo

121

Aryan Couple Chopin – pragnienie miłości Człowiek z marmuru

Kozłówka

20


122

polska na filmowo

stenka w parkowych alejach

GPS 51.449444 N, 22.495833 E 

 W galerii socrealizmu urządzonej w pałacu Andrzej Wajda nakręcił kilka scen do Człowieka z marmuru.

Nawet uważnemu widzowi trudno będzie doszukać się pałacowych scen w wybitnym dziele Andrzeja Wajdy Człowiek z marmuru. A jednak imponująca magnacka rezydencja Zamojskich w  Kozłówce zagrała w  tym legendarnym filmie. Tyle tylko, że ekipa Andrzeja Wajdy nie utrwaliła na taśmie zabytkowych salonów osiemnastowiecznego pałacu, ale magazyny kozłowieckiego muzeum pałacowego. Zagrały one w  pamiętnej scenie odkrycia przez studentkę reżyserii Agnieszkę magazynu socrealistycznych rzeźb na głębokim zapleczu Muzeum Narodowego w  Warszawie. Agnieszka odnajduje w  nim popiersie dawnego przodownika pracy Mateusza Birkuta, o  którym kręci film dyplomowy. Kustoszka z muzeum wzbrania się przed wpuszczeniem w  to ponure miejsce ekipy filmowej, z  którą przyjechała dziewczyna. Młoda reżyserka podstępem wchodzi jednak do magazynu i  kręci ,,z ręki’’ bezładnie leżące rzeźby. Agnieszkę brawurowo zagrała dwudziestopięcioletnia wówczas Krystyna Janda. Skąd jednak socjalistyczna twórczość w  pałacu Zamojskich? Otóż w pawilonie północnym, czyli dawnej powozowni pomieszczono przed laty jedyną w swoim rodzaju galerię sztuki socrealizmu. Znajdują się tutaj rzeźby, plakaty, rysunki i obrazy z lat pięćdziesiątych. Przed galerią stoją pomniki Lenina i Bieruta, a w środku usłyszeć można przemówienia partyjnych sekretarzy oraz posłuchać ,,Międzynarodówki’’. Nie tylko Andrzej Wajda i Krystyna Janda chodzili jednak po kozłowieckiej rezydencji. Monumentalna barokowa budowla przyciągnęła także zagraniczne ekipy. Wiosną 2004 r. brytyjscy filmowcy kręcili tutaj sceny do filmu Aryan Couple – autentycznej


polska na filmowo

123

historii żydowskiego przemysłowca Józefa Krauzenberga, która próbuje wykupić od niechybnej śmierci siebie i swoją węgierską rodzinę. Rozmawia o  tym z  najbliższymi współpracownikami Adolfa Hitlera – Heinrichem Himmlerem i Adolfem Eichmannem – oferując im cały swój majątek. Pałac w podlubelskiej Kozłówce zagrał rezydencję Krauzenberga, a część zdjęć powstała także na Starym Mieście w Lublinie. Żydowskiego przemysłowca zagrał znany aktor Martin Landau, w 1995 r. uhonorowany Oscarem za drugoplanową rolę w amerykańskim komediodramacie Ed Wood w reżyserii Tima Burtona. Martin Landau (z lewej) i Patrick Swayze w czasie ceremonii Oscarowej w 1989 r. Landau przyjechał do Kozłówki na zdjęcia do filmu Aryan Couple. Jest to oparta na faktach historia żydowskiego przemysłowca Józefa Krauzenberga, który próbuje wykupić swoją rodzinę od śmierci. W Polsce Martin Landau jest znany m.in. z serialu Kosmos 1999, w którym zagrał komandora Johna Koenig’a.


124

 Chopin i Georg Sand, czyli Piotr Adamczyk i piękna Danuta Stenka w filmie Chopin – pragnienie miłości.

polska na filmowo

naga solange Bożena Stachura zagrała w filmie Chopin – pragnienie miłości córkę Georg Sand – Solange, która podkochiwała się w genialnym kompozytorze. Aktora wspominała potem, że najtrudniejsza była dla niej scena kręcona nad rzeką, na lubartowskich łąkach, kilka kilometrów od Kozłówki. Piękna aktorka kąpie się tam w obecności zmieszanego całą sytuacją Chopina. – Na plan przyszłam pełna obaw, bo nie wiedziałam, jak kąpiel w rzece będziemy filmować. Oczywiście, męska część ekipy stawiła się tego dnia w komplecie, a na dodatek zleciało się pół wsi, aby nam kibicować! Potem głowy podglądaczy wystawały z szuwarów, które były w kadrze – wspominała po nakręceniu tej sceny aktorka. Kozłowiecka rezydencja, pałacowe wnętrza i  okazały park w  stylu późnego baroku francuskiego najlepiej są jednak widoczne w  znanym filmie Jerzego Antczaka i  Jadwigi Barańskiej Chopin – pragnienie miłości. Ta reprezentacyjna magnacka siedziba udawała w  filmie posiadłość we francuskim Nohant, w  której mieszkała pisarka Georg Sand, przez długie lata towarzyszka życia Chopina. Tutaj także kręcono sceny rozgrywające się w  salonie baronowej Rodschild. Praca w zabytkowych wnętrzach stanowiła prawdziwe wyzwanie dla ekipy filmowej, bo trzeba było zachować szczególną ostroż-


polska na filmowo

125

ściągali olbrzymie żyrandole Edward Kłosiński, autor zdjęć do filmu Chopin – pragnienie miłości: – Najtrudniejsze były zdjęcia w pałacu w Kozłówce ze względu na fakt, że pracowaliśmy we wnętrzach muzealnych. A to oznacza, że nie można nic uszkodzić, nigdzie postawić czy powiesić lampy. Musiałem opracować specjalny system oświetlenia. Dyrektor muzeum zgodził się, żeby jego fachowcy zdejmowali na czas zdjęć olbrzymie żyrandole, które zdobią piękne wnętrza pałacu. Wieszałem w to miejsce specjalną konstrukcję, zaprojektowaną przeze mnie, wykonaną z bardzo lekkiego duraluminium, i na niej mogłem dopiero mocować moje lampy. Był to niewątpliwie kolosalny problem techniczny i wyzwanie, ponieważ kamera w tym filmie jest dosyć ruchliwa, pokazuje właściwie wszystkie strony pomieszczenia w ramach jednego ujęcia i tradycyjny sposób stawiania lamp na statywach w ogóle nie wchodził w rachubę →1 ność przy utrwalaniu poszczególnych scen. Dyrektor muzeum pałacowego z życzliwością traktował jednak filmowców, pozwalając im na przykład – w celu lepszego oświetlenia planu – na codzienne ściąganie olbrzymich żyrandolów. W doskonale zachowanym parku nakręcono między innymi scenę z udziałem Danuty Stenki, w roli Georg Sand, która próbuje powstrzymać swojego kochanka barona Dudevanta przed zabiciem psa. Z boku przyglądał się tej scenie Piotr Adamczyk, czyli filmowy Chopin, który w kilka godzin później weźmie udział w scenie kłótni z  Maurycym, synem Georg Sand. W pałacowych wnętrzach próbuje ich pogodzić Danuta Stenka. – Próby do tej sceny wyzwalają tak wielkie emocje, że w pewnym momencie nie było już wiadomo, czy to tylko gra, czy też aktorzy i twórcy naprawdę mają do siebie jakieś poważne pretensje – opowiada Grzegorz Wojtowicz w  portalu internetowym Stopklatka →2.

filmowanie bez atrap Piotr Adamczyk, filmowy Fryderyk Chopin, wspomina pobyt w Kozłówce: – Mieszkaliśmy niedaleko pałacu i były to szczególnie ciekawe dni ze względu na fakt, że otaczały nas prawdziwe wnętrza z tamtej epoki. Nie było tam atrap, tylko rzeczy, które – w pewnym sensie – pamiętały Chopina. Fryderyk teoretycznie mógł pić z tych filiżanek, chodzić po tych schodach – wszystko pochodziło z jego czasów →3.

→1 Materiały prasowe filmu, op. cit. (Edward Kłosiński zmarł w styczniu 2008 r. w Milanówku) →2 Grzegorz Wojtowicz, Baron zabił psa – relacja z planu ,,Pragnienia miłości’’, 29 sierpnia 2000, Stopklatka →3 Materiały prasowe filmu…


126

polska na filmowo

marian opania na rybach Sceny z trzech paryskich mieszkań Chopina nie były kręcone w studiu filmowym, ale w autentycznych wnętrzach późnobarokowego pałacu Bielińskich w Otwocku Wielkim niedaleko Warszawy. W latach siedemdziesiątych ta siedemnastowieczna okazała rezydencja magnacka usadowiona na sztucznej wyspie przeszła pod kuratelę Urzędu Rady Ministrów. Gościł tutaj wielokrotnie Wojciech Jaruzelski, a Lech Wałęsa był internowany w czasie stanu wojennego. Obecnie w pałacu znajduje się muzeum wnętrz, oddział Muzeum Narodowego w Warszawie. Marian Opania zagrał w Chopinie – pragnieniu miłości służącego Jana i brał udział w scenach utrwalanych w pałacu Bielińskich. – Pamiętam, że w dość ciężkim kostiumie, w charakteryzacji, z wąsami łowiłem tam ryby w przerwach między zdjęciami. Kiedyś Jerzy Antczak mnie zapytał: „No i co tak moczysz te kije?”. Ja mu na to: „Jakbyś tak raz w życiu poczuł na wędce taką kilogramową rybę, to byś zobaczył, co to jest za adrenalina”. Tego samego dnia traf chciał, że złapałem taaakiego węgorza i taaaakiego szczupaka. I zaniosłem mu pokazać – „O widzisz, po to!”. W innej kręconej scenie wściekły i zazdrosny o uczucia matki Maurycy pędzi przez pałacowy park, wali z bezsilnością głową w pień drzewa. W postać Maurycego wcielił się Adam Woronowicz, którego widzowie zapamiętali potem z tytułowej roli w  dramatycznej opowieści Popiełuszko. Wolność jest w  nas. A  Piotr Adamczyk musiał w  Kozłówce przeżywać codzienne te same męczarnie, związane z  przygotowaniem do roli. – Każdego dnia zaczynałem pracę dwugodzinną charakteryzacją. Moje włosy wiązane były gumkami, nakładano mi perukę. Codziennie miałem lepiony nos, za każdym razem rzeźbiony na nowo przez panią Izę Andrys, charakteryzatorkę. Mieliśmy wspaniałą ekipę, która w mgnieniu oka zmieniała oświetlenie, scenografię. Wszystko było obliczone na minuty. Krótka przerwa i byliśmy w innym pokoju, a ja już nie byłem młodym Fryderykiem, jak przed półgodziną, ale schorowanym 39-letnim człowiekiem – opowiada aktor →4.

→4 Materiały prasowe filmu, biuro prasowe ITI Cinema


polska na filmowo

127

Anioł w Krakowie

Podróż za jeden uśmiech

Karol – człowiek który został papieżem

Podwójne życie Weroniki

Katyń

Świadectwo

Lista Schindlera Majka

Vinci Wesele

Nie kłam kochanie Noce i dnie

Spis cudzołożnic

Żelazny Krzyż 33 sceny z życia

Kraków

21


128

polska na filmowo

hollywood w fabryce schindlera

GPS 50.0609825 N, 19.9366464 E

 Scena z komedii kryminalnej Vinci. Robert Więckiewicz (Cuma) oraz Borys Szyc (Szerszeń) na tarasie widokowym Akademii Muzycznej przy ulicy św. Tomasza 43.

Filmowy Kraków z pewnością zasługuje na osobną książkę, tyle tutaj znajduje się – a zapewne jeszcze będzie się znajdować – śladów związanych z  kręconymi obrazami filmowymi i  serialami. To w  królewskim mieście nad Wisłą – a  konkretnie na krakowskim Kazimierzu – palił się Kaliniec w słynnym serialu Noce i dnie, to tutaj znajduje się Fabryka Naczyń Emaliowanych Oskara Schindlera, którą widać w  dziele Stevena Spielberga, to także z  krakowskiego Muzeum Czartoryskich znika legendarna ,,Dama z łasiczką’’ w komedii kryminalnej Vinci Juliusza Machulskiego. Zdaniem wielu widzów, ten ostatni film najefektowniej pokazuje gród nad Wawelem. Większość scen do tej inteligentnej komedii o kradzieży najcenniejszego obrazu w polskich zbiorach powstała w Krakowie. – Pracowaliśmy bardzo intensywnie, mieliśmy 30 dni zdjęciowych, w  trakcie których musiało powstać 150 scen. Decyzja o kręceniu w Krakowie była niemal opatrznościowa: zawsze można było pójść na Rynek, do jakiejś knajpki, odpocząć, znaleźć chwilę wytchnienia. To był świetny wybór! – mówi reżyser Juliusz Machulski. W  filmie widać właściwie cały Kraków: nie tylko uliczki, kościoły, mosty, urokliwie miej-


polska na filmowo

129

prezydent zamknął ulice Juliusz Machulski, reżyser filmu Vinci, ciepło wspomina produkcję tej komedii kryminalnej w Krakowie: – Kraków to miasto niezwykle fotogeniczne, a przecież niemal nieobecne w polskim kinie. Jest tutaj prawdziwie twórcza atmosfera i życzliwość, wręcz bezinteresowna radość z tego, że tam jesteśmy i kręcimy. A przecież zdjęcia zaczynaliśmy w maju, gdy zaczynał się ruch turystyczny. Mimo to prezydent miasta wydał zgodę na zamknięcie kilku ulic w centrum. Mam wiele uznania i dla tego miasta, i dla ludzi, którzy nam pomagali, którzy byli nam niezwykle życzliwi i przychylni, którzy znając zarys scenariusza, dopytywali się codziennie: To co, już ukradli czy jeszcze nie? sca, rynek i Sukiennice, ale także imponującą panoramę miasta. Taras w  mieszkaniu jednego z  głównych bohaterów filmu – ,,Szerszenia’’, w którego wcielił się Borys Szyc, to w rzeczywistości taras widokowy na budynku Akademii Muzycznej przy ulicy św. Tomasza 43. Podczas rozmowy dwójki przyjaciół: ,,Szerszenia’’ – Juliana oraz ,,Cumy’’ (Robert Więckiewicz) na wspomnianym tarasie widać m.in. zabytkowe kamieniczki Starego Miasta i Kościół Mariacki. W tym samym miejscu pojawiła się 5 lat później ekipa produkcyjna serialu Majka. Właśnie tutaj mieści się bowiem siedziba wziętego biura architektonicznego Panorama Projekt, którego właścicielem jest przystojny i inteligentny Michał Duszyński, jeden z bohaterów serialu. Tytułowa Majka oraz Michał często rozmawiają na firmowym tarasie z  Krakowem w tle – tutaj także zapadają ważne decyzje dotyczące firmy.

majka mieszka w krakowie Bijący rekordy popularności serial Majka z sympatyczną Joanną Osydą w roli tytułowej rozgrywa się w grodzie nad Wawelem. Widzowie mogą rozpoznać mniej lub bardziej charakterystyczne miejsca Krakowa: ogródek restauracji ,,Wierzynek’’, Sukiennice, ulicę Kazimierza i Kochanowskiego (biuro projektowe), planty i park Bednarskiego, malownicze bulwary wiślane i taras widokowy Akademii Muzycznej (w dwóch ostatnich miejscach kręcono także Vinciego). Zdjęcia powstawały także w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, bo młoda bohaterka studiuje tam fotografię. Na urokliwej ulicy Poselskiej Majka fotografuje ulicznego clowna i poznaje Michała – jak się wkrótce okaże, swoją wielką miłość. Na zdjęciu obok widać kamienicę na historycznej ulicy Bernardyńskiej, tuż obok Wawelu, gdzie Majka mieszka wraz z rodziną.


130

polska na filmowo

Na ten sam taras Akademii Muzycznej w grudniu 2006 r. wspiął się także wraz z całą ekipą reżyser Andrzej Wajda. Tutaj powstała bowiem scena ucieczki na dach młodego konspiratora Tadeusza, pseudonim ,,Tur’’ (Antoni Pawlicki) oraz ślicznej dziewczyny Ewy w legendarnym już dziś obrazie Katyń.

śladami katynia Andrzej Wajda spędził w Krakowie wiele dni zdjęciowych przy produkcji Katynia. Film kręcono m.in. na ulicy Poselskiej i Senackiej. Tutaj utrwalono scenę zerwania propagandowego plakatu przez młodego chłopaka Tadeusza, który następnie ucieka przed ścigającymi go żołnierzami z patrolu. Pomaga mu piękna dziewczyna Ewa. Tadeusza (,,Tura’’) zagrał zdolny aktor młodego pokolenia Antoni Pawlicki. – Coraz mniej jest w Krakowie miejsc, których widok przypomina dawne czasy. Szukając tamtej wojennej rzeczywistości trafiliśmy na ulicę świętego Marka, która miała w sobie niezbędną nam malowniczość i plastykę – mówi Grzegorz Skawiński, asystent scenografa na planie filmowym Katynia. – Tam właśnie Maja Ostaszewska spotyka się z adiutantem swego męża, dostaje od niego paczkę z konserwami i dowiaduje się, że mąż nie żyje. Wchodzi do bramy i … reszta, czyli wnętrze mieszkania, znajduje się zupełnie gdzie indziej. Z kolei na placu Mariackim, na tyłach kościoła, kręciliśmy scenę wkroczenia wojsk radzieckich i ucieczki Niemców. Przygotowania trwały długo, bo potrzebowaliśmy zimowej scenerii, a na placu nie było ani grama śniegu.

W  Vincim malowniczą panoramę dawnej stolicy Polski widać także w  scenach rozgrywających się nad Wisłą, na Bulwarze Czerwieńskim. To tutaj znajdują się stoły szachowe, a przy jednym z nich wspomniany wcześniej ,,Szerszeń’’ (Borys Szyc) spotyka się z  Tadeuszem Hagenem, słynnym fałszerzem obrazów i namawia go do namalowania kopii ,,Damy z łasiczką’’. W postać słynnego fałszerza wcielił się ojciec reżysera, Jan Machulski, którego widzowie zapamiętali wcześniej jako przedwojennego kasiarza Kwintę w Vabanku Reżyser nie ukrywał zresztą, że Vinci był rodzajem kontynuacji Vabanków, tyle że dziejącym się współcześnie. Na tym samym nadwiślańskim bulwarze mistrz Hagen spotyka się potem z Magdą – jak się okazuje jego wnuczką – która pomagała mu wykonać a potem dobrze sprzedać kilka kopii obrazu Leonarda da Vinci. No i tutaj wreszcie zauroczony Magdą Julian – ,,Szerszeń’’ przynosi jej kwiaty. W roli Magdy – studentki krakowskiej ASP i perfekcyjnej fałszerki ,,Damy z łasiczką’’ zadebiutowała na ekranie Kamilla Baar.


polska na filmowo

Intryga kryminalna komedii Juliusza Machulskiego skupia się wokół kradzieży słynnego obrazu z  Muzeum Czartoryskich w Krakowie, a konkretnie z konwoju, którym to piętnastowieczne dzieło wraca z Japonii. Charakterystyczny pałac z żółtą elewacją mieszczący galerię malarstwa europejskiego stoi u zbiegu historycznych krakowskich ulic: Pijarskiej i  świętego Jana. W filmowych kadrach budynek muzeum oraz wymienione ulice widoczne są wiele razy: w  kulminacyjnym momencie karetka pogotowia przewożąca w konwoju cenny obraz zapada się – i to zupełnie dosłownie – pod ziemię. Fani filmu do dziś poszukują przy Pijarskiej, tuż obok Muzeum Czartoryskich, śladów po eksplozji i wielkiej dziurze w asfalcie, która wchłonęła karetkę z legendarnym dziełem. W Vincim można także wielokrotnie oglądać inny historyczny trakt królewskiego miasta – ulicę Szeroką na Kazimierzu. To właśnie w tym miejscu mieści się komisariat policji, do którego musi się regularnie zgłaszać ,,Cuma’’ (Robert Więckiewicz), a pracujący tam funkcjonariusze – z podejrzliwym komisarzem Łukaszem Wilkiem na czele – depczą mu po piętach. Komisarza Wilka bardzo przekonywająco zagrał Marcin Dorociński. Mało kto oprócz mieszkańców Kazimierza jednak wie, że filmowy komisariat urządzono w  budynku autentycznego komisariatu przy Szerokiej. Tyle że filmowcy mieli kłopot z szybkim wyposażeniem policyjnych pomieszczeń i  skorzystali z  pieczątek, segregatorów i  innych biurowych urządzeń pożyczonych od pracowników Muzeum Czartoryskich. – Policja, jak to policja – dostała rozkaz „udostępnić pomieszczenie komisariatu” – to je udostępniła. Ale puste – wspomina z uśmiechem Katarzyna Migacz z muzeum, która przy każdej telewizyjnej powtórce filmu ogląda na ekranie swoje pieczątki.

131

 ,,Dama z łasiczką’’ Leonarda da Vinci. To ten obraz – znajdujący się na co dzień w Muzeum Czartoryskich w Krakowie – tak sprytnie wykradli bohaterowie komedii Vinci.

Szukaliśmy dziur po karetce Komedia Vinci o kradzieży „Damy z łasiczką” wzbudzała wśród widzów – i krakowian – entuzjastyczne opinie. – Cuma na komendzie mówiący manierą Lindy – miodzio. Cudownie sfilmowany Kraków – widoki, znane ulice, teatr Słowackiego, mosty czy bulwary nad Wisłą. Po wyjściu z kina poszliśmy ze znajomymi pod Muzeum Czartoryskich, by zobaczyć „dziury po karetce” – nie byliśmy w tym odosobnieni! – komentował widz na stronie www.filminfo.pl

 Muzeum Czartoryskich: to stąd ,,Cuma’’ i ,,Szerszeń’’ wykradają ,,Damę z łasiczką’’ w filmie Vinci. Widzowie do dziś szukają dziury w jezdni, w której zapadła się karetka ze słynnym obrazem.


132

 Liam Neeson jako niemiecki przemysłowiec Oskar Schindler. Kadr z filmu Lista Schindlera.

polska na filmowo

Fabryka Schindlera Najbardziej znanym miejscem związanym z legendarną Listą Schindlera jest niewątpliwie Fabryka Naczyń Emaliowanych Oskara Schindlera w Krakowie. Budynki dawnej fabryki mieszczą się przy ulicy Lipowej, na krakowskim Podgórzu, a dokładniej w części tej dzielnicy nazywanej Zabłociem. Steven Spielberg, którego film nagrodzony został aż siedmioma Oscarami, nakręcił w ,,Emalii’’ najważniejsze dla filmu sceny. Do Krakowa przyjechały na ten czas wielkie hollywoodzkie gwiazdy: Liam Neeson, czyli Oskar Schindler oraz Ben Kingsley, jako Icchak Stern, żydowski księgowy Schindlera, za którego sprawą fabryka staje się azylem dla innych Żydów. Ta dwójka sławnych aktorów pojawia się zresztą w wielu krakowskich scenach. Obecnie w budynkach dawnej Fabryki Schindlera znajduje się oddział Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, a jego wnętrza udostępnione są zwiedzającym. Na filmie Spielberga fabryka widoczna jest przede wszystkim na zewnątrz, ale sceny powstawały także w budynkach. W środku można zobaczyć m.in. ponadstuletnią maszyną – prasę do klepania uchwytów stalowych, która jest widoczna w filmie. Zabytkowa maszyna dotarła tutaj z firmy Emalia Olkusz, w której wnętrzach także kręcono Listę. Na słynnej, znanej z filmu klatce schodowej krakowskiej fabryki przygotowano także wystawę o powstawaniu obrazu Spielberga.

→4 Materiały prasowe filmu, biuro prasowe ITI Cinema


polska na filmowo

133

 Steven Spielberg, reżyser Listy Schindlera, nakręcił w Krakowie najważniejsze sekwencje do swojego filmu. Na zdjęciu podczas utrwalania jednej ze scen zbiorowych. Obok reżysera stoi po lewej Liam Neeson.

filmowy most W kadrach z filmów i seriali często są widoczne krakowskie mosty. Widzom Listy Schindlera mocno wryły się w pamięć sceny związane z organizacją krakowskiego getta i wyprowadzki ludności nieżydowskiej z dzielnicy Podgórze. Właśnie sceny tej tragicznej w konsekwencjach ,,wędrówki ludów’’ powstały na przedwojennym moście Piłsudskiego. Most ma charakterystyczną, żelazną konstrukcję i łączy Śródmieście z Podgórzem. Szeroka to zresztą filmowa legenda sama w sobie. Steven Spielberg, twórca kręconej w dużej części w Krakowie Listy Schindlera, właśnie na Szerokiej umieścił kilka ważnych dla tego filmowego obrazu scen. Pamiętna scena selekcji powstała chociażby przed Synagogą Starą, która mieści teraz oddział Muzeum Historycznego Miasta Krakowa (Szeroka 24). Dawniej ta ulica stanowiła centrum tzw. Miasta Żydowskiego; do dziś pełno tu śladów po dawnych mieszkańcach dzielnicy, budynków synagog, bożnic i charakterystycznych dla tego zakątka kamienic. Szeroka udawała w filmie oddalony od niej o około kilometr Plac Zgody (obecnie Plac Bohaterów Getta), który w czasie wojny stanowił centrum getta żydowskiego. Odbywały się tam apele i selekcja ludności. Na Szerokiej więc hollywoodzki reżyser zarejestrował sceny zapisywania do przymusowej pracy, udzielania zezwoleń na pobyt w  getcie, pieczenia ziemniaków przy ognisku przez głodnych Żydów, a  także dramatyczną scenę likwidacji dzielnicy żydowskiej. Tutaj również przyjeżdża na wizytację Amon Goeth, nazistowski komendant obozu pracy w Płaszowie. Sadystycznego Goetha zagrał angielski aktor Ralph Fiennes, znany z ról w amerykańskich szlagierach Angielski pacjent, Czerwony smok, czy też serii o Harry’m Potterze, gdzie wcielił się w złego czarnoksiężnika lorda Voldemorta.

 Hollywoodzki gwiazdor Liam Neeson zagrał znakomicie Oskara Schindlera w słynnej Liście Schindlera. Neeson wystąpił w wielu scenach realizowanych w Krakowie: m.in. na ulicy Szerokiej oraz w dawnej Fabryce Schindlera przy ulicy Lipowej. W 1993 r. uzyskał za tę rolę nominację do Oscara.


134

polska na filmowo

Leopold Kozłowski, ostatni krakowski klezmer, a także twórca muzyki filmowej (Austeria, Wichry wojny) zagrał u  Spielberga w scenie na Szerokiej. Jest w filmie żydowskim przemysłowcem, który pomaga Schindlerowi rozpocząć produkcję w nowej fabryce. Przechodzą przez bramę getta i wsiadają do limuzyny Schindlera. Kozłowski do dziś z przyjemnością wspomina współpracę z  legendarnym hollywoodzkim twórcą. – Pytałem Spielberga, jak mam się zachowywać, co robić. Na to reżyser odpowiedział mi: „Nic nie rób, ty tam byłeś i wiesz jak się zachowywać. Bądź sobą”. Tak zrobiłem i wystarczyły dwa duble tej sceny, choć zazwyczaj Spielberg robił ich cztery – pięć. Czułem jego ogromną sympatię i szacunek – opowiada krakowski muzyk. Najszerszy trakt Krakowa – stąd nazwa ulicy – można także rozpoznać w  kultowym filmie Artura Więcka ,,Barona’’ Anioł w Krakowie. Na Szerokiej, przy schodach Starej Synagogi, anioł Giordano, czyli kapitalny w tej roli Krzysztof Globisz, przyrządza dla nocnych marków kiełbaski z grilla. Anioł pomaga zarabiającej w  tej sposób na życie Hance, w  której jest zakochany. Na potrzeby tej sceny przeniesiono na Szeroką kultową niebieską nyskę z kiełbaskami spod Hali Targowej na Grzegórzkach. Takie nocne ,,grillowe’’ miejsce skupiające w nocy taksówkarzy, artystów i  studentów rzeczywiście w  Krakowie istnieje. Sceny z  Aniołem przyrządzającym kiełbaski ,,z wierszykiem’’ celowo – ze względu na malowniczość Kazimierza – przeniesiono właś-

spielbergowi się spodobało Leopold Kozłowski, legendarna postać Krakowa, kompozytor i twórca muzyki filmowej, wystąpił w Liście Schindlera. Reżyser Steven Spielberg zaproponował mu niewielką rolę żydowskiego inwestora, który ma pomóc Schindlerowi w uruchomieniu produkcji naczyń w fabryce na Lipowej. Kozłowski wystąpił we wspólnej scenie z aktorem Jerzym Nowakiem oraz samym Liam’em Neesonem. Scena została nakręcona na ulicy Szerokiej. Panowie wychodzą elegancko ubrani przez zainscenizowaną bramę getta i wsiadają do czarnej limuzyny przemysłowca. Dyskutują z Schindlerem, próbują się targować. – Najpierw Spielberg zaproponował mi stanowisko konsultanta muzycznego w filmie. Dopiero potem zaprosił mnie do zagrania inwestora. Nie znałem prawie wcale angielskiego, więc zatrudniono jakiegoś profesora, z którym tłukliśmy w kółko te kilka zdań, aż w końcu wytłukliśmy. Kiedy doszło do kręcenia naszej sceny, bardzo się denerwowałem. Próba. Kamera ustawiona jest wewnątrz auta, a Spielberg nadzoruje każdy nasz ruch i gest. Zaczynam mówić swoją kwestię „I have money…”, a ten amerykański profesor przerywa mi i poprawia. Na co Spielberg podrywa się i woła „Nie, nie, niech on tak mówi, tak jest dobrze!” Chodziło mu o tą charakterystyczną, wznoszącą intonację głosu. I tak zostało.


polska na filmowo

135

śladem anioła giordano Podążając tropem anioła Giordano z filmu Anioł w Krakowie można zobaczyć w mieście wiele interesujących miejsc. Główny bohater – zesłany za niesubordynację na Ziemię – spotyka na przykład na krakowskich Plantach, czyli wielohektarowym parku miejskim otaczającym Stare Miasto, kloszarda. Sugestywnie zagrał tę postać Jerzy Trela. Dzięki owemu przypadkowo napotkanemu kloszardowi nasz bohater poznaje potem Hankę, miłość swojego życia. Nieopodal Plant, w Kościele Świętej Trójcy należącym do Ojców Dominikanów (Stolarska 12) powstała inna scena wykorzystana w filmie. We wschodniej części świątyni filmowcy stworzyli szkołę dla aniołów, w której nasz bohater miał odbyć ostatni egzamin przed zejściem na ziemię. W postać anioła Giordano wcielił się Krzysztof Globisz. nie na Szeroką. A  magiczność tej dawnej żydowskiej dzielnicy Krakowa podkreślają także nastrojowe nocne zdjęcia w  komedii romantycznej Nie kłam kochanie z  Piotrem Adamczykiem i  Martą Żmudą-Trzebiatowską. Po wspólnej kolacji główni bohaterowie spacerują po Szerokiej, a  także urokliwej, krótkiej uliczce łączącej ulicę Szeroką z Miodową. W kadrach filmowych można dostrzec m.in. ścianę starego budynku obrośniętą winoroślem, nastrojowe światło oraz ludzi siedzących przy stolikach. Idąc ulicą Szeroką w kierunku Wisły dojdziemy po kilku minutach do skrzyżowania z  ulicą Józefa, także związaną ze wspomnianą komedią w  reżyserii Piotra Wereśniaka. W  znanym pubie ,,Stajnia’’ powstała bowiem dynamiczna scena, w  której

piotr adamczyk, czyli papież Podczas powstawania nad Wawelem komedii romantycznej Nie kłam kochanie kilkakrotnie doszło do incydentów z turystami z Hiszpanii i Włoch. Pospiesznie wychodzili oni ze swoich autokarów, aby zobaczyć z bliska i zdobyć autograf Piotra Adamczyka, który cieszy się olbrzymią popularnością w tych krajach. Adamczyk wcielił się w postać Karola Wojtyły a potem papieża Jana Pawła II w dyptyku włoskiego reżysera Giacomo Battiato: Karol. Człowiek, który został papieżem oraz Karol. Papież, który pozostał człowiekiem. Wiele scen do tego pierwszego filmu kręcono na ulicach Krakowa oraz w jego historycznych wnętrzach. W czasie zdjęć do wspomnianej komedii romantycznej Piotr Adamczyk złamał nogę potykając się o słoneczniki na Starym Mieście. – Krakowskie kwiaciarki przyszły do szpitala i przepraszały mnie za stan rynku. To było bardzo miłe i wszystkie je chciałbym serdecznie pozdrowić – mówił potem aktor.


136

polska na filmowo

z dudusiem na grodzkiej W Krakowie rozpoczynają się także przygody Dudusia Fąferskiego i Poldka Wanatowicza, czyli niezapomnianego chłopięcego duetu z serialu Podróż za jeden uśmiech. Chłopcy są ciotecznymi braćmi i nie bez przygód próbują dotrzeć na Hel. Poldek (Henryk Gołębiewski) mieszka w starej kamienicy przy ulicy Grodzkiej, naprzeciwko kościoła św. Idziego. W filmowych kadrach można także zobaczyć Kościół Mariacki – słychać akurat hejnał z kościelnej wieży – Sukiennice i krakowski dworzec kolejowy. Filip Łobodziński, dziś publicysta „Newsweeka”, sugestywnie zagrał w serialu fajtłapowatego Dudusia. – Podczas kręcenia ,,Podróży za jeden uśmiech’’ po raz pierwszy zobaczyłem Kraków. Tak się złożyło, że i nad morzem, i w Szwajcarii Kaszubskiej – gdzie kręciliśmy serial – byłem już wcześniej, natomiast Krakowa zupełnie nie znałem. Mam wrażenie, że to miasto niewiele się zmieniło od tamtego czasu. Wtedy po Rynku jeździło więcej samochodów i to chyba jedyna różnica. Kiedy jestem w tym mieście, zdarza mi się wypatrywać przy ul. Grodzkiej okna, z którego Poldek i ciocia Ania wypatrywali Franka. Marcin – utracjusz i playboy – podrywa skromną Anię do tańca na stole. Przygrywa im cygańska kapela. Jak opowiada Maciej Kondrat, na co dzień barman w ,,Stajni’’, scena z udziałem Adamczyka i Trzebiatowskiej powstała bardzo sprawnie, w jedno popołudnie. – Po Adamczyku, który bardzo dynamicznie wskakiwał na ten stół, było widać, że musiał się uczyć tańca, miał go we krwi. Raz zachwiał się tak, że omal nie spadł, ale nic się nie stało. Jego partnerka zachowywała się dużo spokojniej, po


polska na filmowo

137

prostu dawała się wciągać na stół do tańca. Co pili? No, sok porzeczkowy, bo tak sobie zażyczył reżyser – w kieliszkach miało być coś, co wygląda jak alkohol – dodaje. W zupełnie inny klimat – hitlerowskiej okupacji i  eksterminacji krakowskich Żydów – wprowadza nas Lista Schindlera, której niektóre sceny powstały nieopodal pubu, w kamienicy przy Józefa 12. Spacerując klimatycznymi uliczkami na Kazimierzu: Józefa, Bożego Ciała, a  także Krakowską i  Dietla przeniesiemy się niezauważalnie do Kalińca z filmowej epopei Jerzego Antczaka Noce i dnie. To właśnie w tych miejscach reżyser kręcił sceny kalinieckie z  udziałem Jerzego Bińczyckiego, Jadwigi Barańskiej, Beaty Tyszkiewicz, Anny Nehrebeckiej, Jerzego Kamasa, Jana Nowickiego i wielu innych znanych polskich aktorów. A widzom najbardziej zapadły w pamięć sceny z Placu Nowego, nazywanego do dziś ,,placem żydowskim’’, gdzie po śmierci Bogumiła zamieszkała Barbara Niechcic ze służącą Julką. Tutaj także nakręcono efektowne sceny pożaru Kalińca. – Dzięki dobrej woli ludzi

pożar na kazimierzu Wszyscy, którzy obejrzeli film albo dwunastoodcinkowy serial Noce i dnie pamiętają z pewnością efektowne i dramatyczne zarazem sceny pożaru Kalińca. Powstawały one na krakowskim Kazimierzu. Jedna z najbardziej niebezpiecznych scen została nakręcona na placu Nowym. Tam właśnie – naprzeciwko słynnego kazimierskiego Okrąglaka – mieszkała po śmierci Bogumiła Barbara Niechcic, czyli Jadwiga Barańska. Przed Okrąglakiem filmowcy postawili wysokie drewniane rusztowania wypełnione zbiornikami z napalmem. Po podpaleniu powstała ściana ognia, która zasłaniała budynek Okrąglaka. Pirotechnicy musieli całą operację wykonać perfekcyjnie, aby zabytkowy budynek nie zajął się ogniem. We wspomnianej scenie dorożka z Barbarą i służącą Julką próbuje przebić się przez spanikowany tłum. W pewnym momencie konie ciągnące wóz nagle się spłoszyły i stanęły dęba. Dorożka się zachwiała, kaskaderzy usiłowali opanować sytuację. Sytuację uratował jeden z opiekunów koni. – Kiedy wydawało się, że nic nie opanuje histerii zwierząt, Szyrko ryknął: ,,Na dupę siad!’’. I stała się rzecz niezwykła. Rozszalałe konie posłusznie opadły na cztery nogi i… jakby nic się nie stało, pociągnęły dorożkę do przodu – opowiada reżyser Jerzy Antczak w książce ,,Noce i dnie mojego życia’’. Do dziś w Okrąglaku znajduje się hala targowa i sprzedawane są najlepsze w mieście zapiekanki.


138

polska na filmowo

z Rady Miejskiej – a ściślej, z Wydziału Architektury i Działu Budowy – mogłem tu kręcić. To było niezwykłe spotkać takich entuzjastów, którzy tak bardzo chcieli pomóc w realizacji filmu, że przełożyli burzenie tych kilku kamienic, abyśmy mogli najpierw je spalić – opowiada reżyser Jerzy Antczak →1.

irene jacob na rynku głównym Trudno policzyć wszystkie filmy i seriale, w których zagrały najbardziej popularne miejsca w Krakowie: Rynek Główny z Sukiennicami i Kościołem Mariackim oraz Wawel. Dzięki Podwójnemu życiu Weroniki Krzysztofa Kieślowskiego o Krakowie usłyszał cały świat. Ten polsko-francuski film zyskał międzynarodową sławę, a Irene Jacob otrzymała na festiwalu w Cannes (1991) nagrodę za najlepszą rolę żeńską. Na Rynku Głównym urokliwa Irene Jacob zagrała podwójną rolę: polskiej Weroniki oraz jej francuskiej rówieśniczki Veronique. Weronika trafia akurat na demonstrację uliczną i oddziały milicji, ktoś ją potrąca, rozsypuje się duża teczka z nutami. Veronique wsiada w tym samym czasie do autokaru, zaciekawiona fotografuje demonstrację w odjeżdżającym pojeździe. W kadrach filmowych widać m.in. Weronikę przechodzącą przez Sukiennice oraz pomnik Adama Mickiewicza. W królewskich salach wawelskiego zamku powstawały z kolei sceny do Potopu Jerzego Hoffmana. Zagrał on rezydencję Janusza Radziwiłła w Kiejdanach oraz Taurogi, gdzie Bogusław Radziwiłł usiłował (nieskutecznie) posiąść Oleńkę Billewiczównę. Sceny te utrwalano w salach krytych kurdybanem – tłoczonej skórze o przepięknej fakturze, oraz salach ozdobionych gobelinami. Na Wawelu zjawili się wtedy Daniel Olbrychski, Leszek Teleszyński, Władysław Hańcza i Małgorzata Braunek.

Film o Pyjasie Spacerując ulicami Starego Miasta śladami produkcji filmowych warto odwiedzić ulicę Szewską, która odchodzi od Rynku Głównego. Można ją zobaczyć w filmie sensacyjnym Krzysztofa Krauzego Gry uliczne. Tutaj docierają bohaterowie filmu (Redbad Klijnstra i Robert Gonera), kręcący dokumentalny film o kulisach autentycznej, niewyjaśnionej śmierci studenta Stanisława Pyjasa. W kamienicy pod numerem 7 Pyjas został śmiertelnie pobity za sprawą funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Na elewacji kamienicy znajduje się tablica upamiętniająca to tragiczne wydarzenie. Tutaj także dociera Gustaw, czyli Jerzy Stuhr, oprowadzający swojego szwedzkiego gościa po Krakowie w filmie Spis cudzołożnic. →1 Jerzy Antczak, Noce i dnie mojego życia, Warszawa 2009


polska na filmowo

139

 Ulica Franciszkańskiej 3. i słynne papieskie okno. Miejsce spotkań Jana Pawła II z młodzieżą.

Gwiazdy przy papieskim oknie John Voigt, znany amerykański aktor filmowy (Gorączka, Mission: Impossible) wcielił się w postać papieża w biograficznym filmie polsko-włosko-amerykańskim Jan Paweł II. Aktor z przejęciem oglądał papieskie okno w siedzibie krakowskiej kurii przy ulicy Franciszkańskiej 3. – Zaprosiliśmy go, chciał wiedzieć, które to okno. Powiedziałem, że pierwsze z prawej, bo wtedy jeszcze nie było w nim obrazu. Pytał, jak to się stało, że rozmowy z okna stały się tradycją. Potem już nic nie mówił, tylko w skupieniu oglądał okno i stanął przy nim, nie odsłaniając zasłony. Po wizycie stwierdził, że pomogła mu ona w zmierzeniu się z odtwarzaną rolą. Dodał też, że pomogły mu w tym również papieskie kremówki – wspomina ksiądz Robert Nęcek. Korzystając z prywatnej wizyty u kardynała Stanisława Dziwisza papieskie okno oglądał również inny gwiazdor filmowy, Michael York (Kabaret, Trzej muszkieterowie, Czterej muszkieterowie). York był narratorem fabularyzowanej papieskiej biografii Świadectwo. Wiele scen do obu ,,papieskich’’ produkcji powstało w Krakowie.


140

polska na filmowo

zabił ludojada, przyjechał do krakowa W maju 2007 r. niektóre uliczki i kamienice Krakowa zamieniły się na Norymbergę a nawet Nowy Jork. Stało się tak za sprawą niezależnej brytyjskiej produkcji Żelazny Krzyż. Główną rolę w tym filmie zagrał znany amerykański gwiazdor filmowy Roy Scheider. Widzowie na całym świecie zapamiętali Scheidera jako szeryfa pewnego nadmorskiego miasteczka próbującego unieszkodliwić wielkiego rekina – ludojada w Szczękach. – To historia o wojnie, choć większa część akcji filmu dzieje się współcześnie. Gram starego polskiego Żyda Josepha, który jest obecnie emerytowanym policjantem mieszkającym w Nowym Jorku. Bohater przyjeżdża do Niemiec, aby spotkać się ze swoim synem – opowiadał Scheider podczas pobytu w Krakowie. Joseph szuka zemsty na były esesmanie, który w czasie wojny wymordował jego rodzinę. W Krakowie zdjęcia do filmu powstawały m.in. na ulicy Smoczej, nieopodal Wawelu. Smocza udawała przez chwilę ulicę Nowego Jorku – w scenie, w której Joseph i syn przejeżdżają przez miasto taksówką. Pobyt hollywoodzkiego gwiazdora w Krakowie budził emocje także poza filmowym kadrem. Szukając ochłody w przerwach między zdjęciami Roy Scheider odpoczywał na krakowskich Plantach. Robił to dość wyzywająco, po amerykańsku – w samych tylko slipkach. Straż miejska wzięła go podobno za jednego z miejscowych kloszardów i nie interweniowała. Aktor zmarł w lutym 2008 r., a Żelazny Krzyż okazał się jego ostatnia filmową rolą.


Fragment książki