Page 37

Foto: designed by freepik.com

pra k t y cznie

Tele-zabawki niczego nie zmienią Telemedycyna wiele obiecuje, ale zbyt często są to jedynie obietnice firm produkujących tele-sprzęt. Jak wycisnąć z technologii to, co najlepsze, ułatwiając pacjentom dostęp do usług i podnosząc efektywność kosztową świadczeń? Jak przesunąć punkt ciężkości z innowacyjnych zabawek w stronę praktycznych rozwiązań pomagających monitorować stan zdrowia chorego? Wojciech Zawalski

Zasadniczo, istotą telemedycyny jest zaprzęgnięcie technik teleinformatycznych do realizacji świadczeń opieki zdrowotnej. Przez wiele lat słowo

telemedycyna było słowem kluczem do rozwiązania wielu bolączek opieki zdrowotnej. Przyjęło się uważać, że gdyby polskie prawodawstwo zezwoliło na używanie telemedycyny, to skończyłyby się wszystkie problemy sekto-

ra, poszerzył zakres usług medycznych i przede wszystkim zwiększyła dostępność usług. W efekcie – zniknęłyby kolejki. Długie lata telemedycyna raczkowała wprowadzona chyłkiem przez różne podmioty, na granicy obowiązujących przepisów, wykorzystując luki w prawie. Brakowało jasnych uregulowań prawnych. Najczęstszym historycznym wykorzystaniem telemedycyny w Polsce była teleradiologia, wysyłka zdjęć RTG i badań CT do dyżurującego „przed komputerem” radiologa, który dokonywał zdalnie opisu i odsyłał wynik badania do szpitala. Teleradiologia zwykle działała w podziemiu, nieprzychylnie patrzył

OSOZ Polska 7/2018

37

Profile for OSOZ Polska

OSOZ Polska  

Nr 7/2018

OSOZ Polska  

Nr 7/2018

Advertisement