Issuu on Google+

POLAND BIKE M A G A Z Y N

R O W E R O W Y

N U M E R

3

/

2 0 1 4 ,

E G Z E M P L A R Z

B E Z P Ł A T N Y

OTWOCK W DNIU KANONIZACJI

W

niedzielę, 27 kwietnia w Otwocku odbędzie się trzeci etap tegorocznego cyklu wyścigów amatorów na rowerach górskich, organizowanego przez byłego kolarza zawodowego Grzegorza Wajsa. Etap szczególny, bo w dniu kanonizacji Jana Pawła II. Zawody wyjątkowo rozpoczną się o 12.00 od Mini Cross przedszkolaków, potem o godzinie 12.30 ruszą wyścigi na dystansach MINI (29 km) i MAX (60 km), a o 12.45 na trasę FAN (5 km) wystartują uczniowie szkół podstawowych.

UCZCIĆ PAPIEŻA Trzeci etap LOTTO Poland Bike Marathon w Otwocku uczci Jana Pawła II, który był człowiekiem niezwykle aktywnym ruchowo. Od młodości grał w piłkę, chodził na piesze wędrówki, jeździł rowerem, na nartach i pływał kajakiem. „Za papieżem na rowerze” - to hasło będzie towarzyszyć amatorom „dwóch kółek”, którzy zawitają 27 kwietnia do Otwocka. Kolarskie Miasteczko, Biuro Zawodów, start i meta wyścigów, tak jak przed rokiem, znajdą się na stadionie OKS Start Otwock przy ul. Sportowej 1. kontynuacja, strona 2.

2 OPIS TRASY

8 POPRZEDNI ETAP

ETAP 3: 27 kwietnia niedziela

6 RODZINNY MARATON

OTWOCK

WWW. POLANDBIKE.PL FB.COM/POLAND.BIKE.MARATHON


POLAND BIKE M A G A Z Y N

s.

R O W E R O W Y

2

WWW.POLANDBIKE.PL

NR 3 / 2014 niedziela, 27 kwietnia 2014 ETAP 3: Otwock

OTWOCK W DNIU KANONIZACJI LOTTO POLAND BIKE MARATHON OBIERA KIERUNEK NA OTWOCK, ODDALONY OD WARSZAWY O ZALEDWIE 20 KM.

To

będzie dopiero druga nasza wizyta w Otwocku – mówi organizator LOTTO Poland Bike Marathon Grzegorz Wajs. – Przed rokiem mieliśmy swój debiut, a 27 kwietnia wspólnie z setkami amatorów MTB uczcimy Jana Pawła II w dniu jego kanonizacji. W Otwocku wyjątkowo rozpoczniemy zawody o 12.00 od wyścigu przedszkolaków Mini Cross, potem o 12.30 kolarski peleton ruszy na dystanse MINI i MAX, a o 12.45 uczniowie szkół podstawowych wystartują na trasę FAN.

TRASA LOTTO POLAND BIKE MARATHON W OTWOCKU WIEDZIE SZLAKAMI I DUKTAMI LEŚNYMI MAZOWIECKIEGO PARKU KRAJOBRAZOWEGO.

WYDMY I TORFOWISKA Trasa LOTTO Poland Bike Marathon w Otwocku wiedzie szlakami i duktami leśnymi Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Od ponad stu lat ten teren to tzw. „zielone płuca stolicy”, gdzie znajdziemy korzystny mikroklimat, a  balsamiczny aromat sosen sprzyja wielogodzinnym pieszym i  rowerowym wędrówkom. Zwolennicy mocniejszych wrażeń też znajdą tu coś dla siebie. Wielkie piaskowe wydmy porośnięte sosnowymi borami, ukształtowane przez naturę przed tysiącami lat, do tego podmokłe torfowiska, mogą stanowić nie lada wyzwanie nawet dla bardzo wymagających miłośników

jazdy na rowerach górskich. Krótszy dystans MINI zamknie swoją rundę w  okolicy Celestynowa, natomiast dłuższy MAX pojedzie dalej na południe, gdzie teren jest jeszcze mocniej pofałdowany. Rywalizacja rozegra się tradycyjnie na trzech dystansach: MAX (60 km), MINI (29 km) oraz FAN (5 km - dla uczniów i uczennic szkół podstawowych, otwarte mistrzostwa Otwocka w  kolarstwie górskim). Na terenie Miasteczka Poland Bike na stadionie OKS Start Otwock swoje wyścigi Mini Cross będą mieli też najmłodsi w wieku 2-4 i 5-6 lat. MSZA ŚWIĘTA - Mamy jeszcze szczególne zaproszenie – dodał organizator LOTTO Poland Bike Marathon Grzegorz Wajs. - O  godzinie 19.00 w  Parku Miejskim w  Otwocku zostanie odprawiona Msza Święta dziękczynna za kanonizację Jana Pawła II. Weźmie w  niej udział również delegacja kolarzy, uczestników LOTTO Poland Bike Marathon w Otwocku. III etap LOTTO Poland Bike Marathon w Otwocku organizowany jest we współpracy z  Urzędem Miasta Otwocka i  klubem OKS Start Otwock.

INFORMACJE TECHNICZNE ZAWODÓW BIURO ZAWODÓW Stadion OKS Start Otwock, ul. Sportowa 1 (Miasteczko Poland Bike) – 26 kwietnia (sobota) godz. 17.00-20.00 oraz 27 kwietnia (niedziela) godz. 8.00-12.00 (dystanse FAN, MINI i MAX) PROGRAM ZAWODÓW • 8.00-12.00 - zapisy w Biurze Zawodów (dystanse

• •

FAN, MINI i MAX) 12.00 - start Mini Cross (2-4 i 5-6 lat) na terenie Miasteczka Poland Bike 12.20 - ustawianie zawodników w sektorach (I-VIII) na starcie dystansów MAX i MINI 12.30 - start dystansów MAX (60 km) i MINI (29 km) 12.40 - ustawianie zawod-

• • •

ników na starcie dystansu FAN (sektor I – rocznik 2000-2003, sektor II – rocznik 2004-2007) 12.45 - start dystansu FAN (5 km) 14.00 - dekoracja dystansu FAN i Mini Cross 15.45 - dekoracja MINI i MAX oraz losowanie nagród dla uczestników

DODATKOWE INFORMACJE Podczas maratonu będzie funkcjonował elektroniczny system pomiaru czasu (start i meta) oraz na trasie kontrolna mata elektronicznego pomiaru czasu. Po zakończeniu zawodów zawodnicy otrzymają swój wynik SMSem (warunek - przy rejestracji należy podać nr telefonu komórkowego). W

Miasteczku Poland Bike będzie można skorzystać z bezpłatnego serwisu rowerowego firm OLSH i Beat Bike (regulacje sprzętu, hamulce, przerzutki, wymiana dętek, serwis postartowy). Będzie też bezpłatny, profesjonalny masaż Zespołu Medycznych Szkół Policealnych z Otwocka, zarówno przed, jak i po starcie. Dla wszyst-

kich uczestników maratonu bufety na trasie i w Miasteczku Poland Bike („kolarski makaron”, ciasta, ciasteczka, owoce, batony, napoje, izotoniki itp.). Dla dzieci – Chatka Małolatka (malowanie buziek, zajęcia i zabawy plastyczne, edukacyjne i integracyjne konkursy pod okiem wyspecjalizowanych animatorów).

TERMINARZ POLAND BIKE MARATHON 2014 3 4 5 6

27.04 (niedziela) 11.05 (niedziela) 01.06 (niedziela) 15.06 (niedziela) 29.06 (niedziela)

OTWOCK WARSZAWA REMBERTÓW PŁOCK NADARZYN DMP MTB Amatorów: URLE

POLAND BIKE M A G A Z Y N

R O W E R O W Y

REDAKCJA: Media Poland Bike, FOTO: Zbigniew Świderski, DTP: Leszek Waligóra / PRESSPEKT, dtp@presspekt.pl

7 06.07 (niedziela) WĄCHOCK 8 20.07 (niedziela) GÓRA KALWARIA 9 10.08 (niedziela) MIĘDZYRZEC PODLASKI 24.08 (niedziela) MEMORIAŁ KRÓLAKA: WARSZAWA 10 30.08 (sobota) PIASECZNO

MAGAZYN WYDAŁO

11 20.09 (sobota) 12 28.09 (niedziela) 13 12.10 (niedziela)

Więcej na www.polandbike.pl

NA ZLECENIE

PRESSPEKT W Y D A W N I C T W O

WYDAWNICTWO PRESSPEKT ul. Łużycka12, 41-902 Bytom, www.presspekt.pl

KONSTANCIN JEZIORNA OSTRÓW MAZOWIECKA Finał: WARSZAWA WAWER

POLAND BIKE MARATHON www.polandbike.pl

WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE. Redakcja nie odpowiada za treść reklam


POLAND BIKE M A G A Z Y N

R O W E R O W Y

s.

4

WWW.POLANDBIKE.PL

NR 3 / 2014 niedziela, 27 kwietnia 2014 ETAP 3: Otwock

OTWOCKA TRASA DLA KAŻDEGO O TRASIE OPOWIADA MAREK GRONOWSKI, KOORDYNATOR TRAS LOTTO POLAND BIKE MARATHON.

S

tart i meta są zlokalizowane na stadionie klubu OKS Start Otwock, a trasa maratonu wiedzie szlakami i duktami leśnymi Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Od ponad stu lat ten teren to tzw. „zielone płuca stolicy”, gdzie znajdziemy korzystny mikroklimat, a balsamiczny aromat sosen sprzyja wielogodzinnym pieszym i rowerowym wędrówkom. Uczestnicy będą rywalizować na bardzo wymagającej trasie, w ocenie wielu z nich jednej z najcięższych na Mazowszu. Potwierdza to średnia prędkość zeszłorocznych triumfatorów, którzy uzyskali ok. 25km/h (podczas, gdy zazwyczaj wynosi ona ponad 30km/h). Zwolennicy mocniejszych wrażeń też znajdą tu coś dla siebie. Wymagające podjazdy na piaskowe wydmy porośnięte sosnowymi borami, techniczne ścieżki oraz zjazdy do tego podmokłe torfowiska, stanowią nie lada wyzwanie nawet dla bardzo wymagających fanów mtb. PIERWSZA SELEKCJA Dystans Mini (28 km) zamknie swoją rundę w  okolicy Celestynowa, natomiast Max (59 km) pojedzie dalej na południe od drogi krajowej nr 50, gdzie teren jest jeszcze mocniej pofał-

Z CYWILIZACJĄ STYKAMY SIĘ SPORADYCZNIE, ALE I TAM ASFALTY JEDYNIE PRZECINAMY. dowany. Na początku prawie 5 km „szerokości”, ale tam właśnie rozpocznie się wstępna selekcja, gdyż wjeżdżamy w  pierwsze górki, które będą trwały niemal nieprzerwanie aż do rozjazdu Mini/Max na 12 km. Po drodze przetniemy „Ceglankę”, wymagającym singlem ominiemy słynne bunkry przy Czerwonej Drodze, zaliczymy Dąbrowiecką Górę, potem nielichy podjazd zielonym szlakiem, a  na koniec bardzo szybki zjazd w  miejscowości Lasek - to pierwsza ćwiartka (a  na Mini prawie połowa).

Od tego momentu Mini kieruje się do mety niebieskim szlakiem (wspólnym dla obu dystansów) – ogólnie dość szybkim, ale chwilami wymagającym dobrej techniki ze względu na przejazdy przez błotne fragmenty z  głębokimi koleinami. Max natomiast skręca w  lewo i  pokonuje 5-kilometrowy łącznik między rundami zielonym szlakiem pejzażowym. Pięknym, lecz także niepozbawionym technicznych elementów (tam i  z  powrotem). Druga ćwiartka to początkowo mocno interwałowa jazda krętym żółtym

szlakiem, a  następnie seria dość długich, mocnych podjazdów i  szybkich zjazdów szerokimi leśnymi duktami. Tutaj Max osiąga półmetek. OSTRE PODJAZDY Po pokonaniu „Czarcich Dołów” wjeżdżamy na szlak o wielce wymownej nazwie „Czartów Mazowieckich” - paradoksalnie droga nieco „łagodnieje”, ale nie na długo. Po około 3 km spokojniejszej jazdy znów natkniemy się na trudniejsze fragmenty. Po pokonaniu kilku konkretnych

podjazdów (które miejscami wspinają się na ponad 150 m npm), błotnistych dróżek naszpikowanych korzeniami oraz technicznych singli mamy za sobą 3/4 trasy. Ponownie pejzażowy łącznik (ale w  przeciwnym kierunku) i powrót do mety niebieskim szlakiem w  ślad za dystansem Mini. Sama końcówka (ok. 3 km) przepięknym singlem od Torfów, niemalże opłotkami Karczewa, po przecięciu Czerwonej Drogi w  stronę stadionu, a na finiszu niemal pełny obwód wokół bieżni.

LEŚNY ETAP Wyścig prawie w  100% prowadzi duktami i ścieżkami leśnymi - z cywilizacją stykamy się sporadycznie, ale i  tam asfalty jedynie przecinamy. Trasa jest tak skomponowana, że omija praktycznie wszystkie „piaskownice”; jednej nie udało się uniknąć przy dojeździe do miejscowości Regut na rundzie Max (ok. 250 m piaszczystej drogi), reszta do przejechania przy odrobinie dobrych chęci i umiejętności. Korzeni dużo nie ma, ale chyba lepiej powiedzieć, że ich nie widać, za to bardzo je czuć...wiecie zapewne, co to jest „Piekło Północy”? Ja nazwałem sobie rundę Max – „małym Piekłem Mazowsza” i  to bynajmniej nie ze względu na Czarcie Doły i  inne diabelskie klimaty jechałem co prawda bez „amorka”, ale nadgarstków pod koniec już nie czułem... BĘDZIE MOKRO Ogólnie trasa Mini (28 km) całkiem przyjemna, co wcale nie znaczy, że łatwa. Natomiast dystans Max (ok. 59 km) jest dość wymagający i  wytrzymałościowy ze względu na sporą ilość podjazdów na rundzie. Jest też kilka wodnych niespodzianek - jeśli ktoś nie będzie chciał się taplać, swobodnie (ale wtedy dużo wolniej) może je ominąć lub przeskoczyć. Ci, którzy będą walczyć o wynik, nie unikną błotnego „makijażu”.

FAQ - CZYLI NAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIA DOTYCZĄCE UDZIAŁU W MARATONIE STARTUJĘ PO RAZ PIERWSZY, CO MAM ZROBIĆ? Startując po raz pierwszy (także po raz pierwszy w danym sezonie) należy zgłosić się do biura zawodów z wypełnionym czytelnie formularzem, a także dokonać opłat za numer startowy (20 zł) i udział w zawodach. Osoba w biurze zawodów wyda Ci numer startowy, który należy przymocować do kierownicy roweru. Teraz już możesz udać się do odpowiedniego sektora startowego i cieszyć udziałem w zawodach. Jeśli jesteś zupełnym debiutantem na trasach Poland Bike Marathon będziesz startował z ostatniego sektora startowego. JAK MOGĘ ZAPŁACIĆ ZA UDZIAŁ W ZAWODACH? Opłatę za udział w zawodach można uiścić gotówką w naszym biurze w Warszawie, w Biurze Zawodów przed startem, a także dokonując wpłaty na nasz rachunek bankowy.

GDZIE ZNAJDĘ BIURO POLAND BIKE W WARSZAWIE? Biuro Poland Bike w Warszawie znajduje się na Woli w Hali Sportowej Koło przy ulicy Obozowej 60. Czekamy na Was we wtorki, czwartki i piątki w godzinach 12.00 - 18.00. Z Centrum najwygodniej dojechać do nas tramwajem linii 24.

JAKA JEST WYSOKOŚĆ OPŁAT? Wysokość opłaty startowej uzależniona od dystansu na jakim startuje zawodnik i wynosi:

JAKI JEST NUMER RACHUNKU BANKOWEGO? Opłaty startowe prosimy wpłacać na poniższy rachunek bankowy: Bank Zachodni WBK S.A. 66 1090 2590 0000 0001 2274 7265 Prosimy w tytule wpłaty / przelewu umieszczenie następujących informacji: • numer startowy (o ile jest nadany), • nazwisko, • imię, • maraton którego dotyczy wpłata.

zach z cyklu LOTTO Poland Bike Marathon 2013 na dystansach Mini lub Max. •

60 zł - opłata za start na dystansie Mini lub Max. W dniu startu opłaty w Biurze Zawodów przyjmowane są do godziny 12.00. 30 zł - opłata za start na dystansie Mini lub Max dla osób urodzonych w latach 1944 - 1948. W dniu startu opłaty w Biurze Zawodów przyjmowane są do godziny 12.00. 30 zł - opłata za start na dystansie Fan. W dniu startu opłaty w Biurze Zawodów przyjmowane są do godziny 11.00. 580 zł - pakiet startowy Full obejmujący uczestnictwo we wszystkich impre-

300 zł - pakiet startowy Half obejmujący uczestnictwo w sześciu dowolnych imprezach z cyklu LOTTO Poland Bike Marathon 2013 na dystansach Mini lub Max. 280 zł - pakiet startowy Full-Fan obejmujący uczestnictwo we wszystkich imprezach z cyklu LOTTO Poland Bike Marathon 2013 na dystansie Fan. Posiadacze pakietu Full-Fan nie muszą każdorazowo potwierdzać swojego startu w zawodach. 150 zł - pakiet startowy Half-Fun obejmujący uczestnictwo w sześciu dowolnych imprezach z cyklu LOTTO Poland Bike Marathon 2013 na dystansie Fan.

Osoby urodzone w roku 1943 i starsze po wykupieniu numeru startowego upoważnione są do bezpłatnego udziału w zawodach z cyklu LOTTO Poland Bike Marathon 2013. 20 zł - jednorazowa opłata bezzwrotna za wydanie kompletu numeru startowego i chipa

ZAPŁACIŁEM ZA UDZIAŁ, MAM NUMER STARTOWY, CZY MUSZĘ POTWIERDZAĆ GDZIEŚ JESZCZE SWÓJ UDZIAŁ W ZAWODACH? Jeśli dokonałeś opłaty i masz już numer startowy nie musisz dodatkowo potwierdzać swojego udziału w zawodach. Pamiętaj jednak, aby mieć przy sobie na wszelki wypadek dowód wpłaty. JAK PRAWIDŁOWO ZAMONTOWAĆ NUMER STARTOWY? Numer startowy należy przymocować do kierownicy w sposób

uniemożliwiający bezpośredni kontakt chipa (pomarańczowa naklejka na odwrocie numeru) z metalowymi elementami roweru. CO ZROBIĆ JEŚLI PRZEJEŻDŻAJĄC PRZEZ LINIĘ METY MÓJ CHIP NIE ZADZIAŁAŁ? Jeśli przejeżdżając przez linię mety nie słyszałeś charakterystycznego sygnału dźwiękowego, należy o tym bezzwłocznie poinformować osoby w punkcie pomiaru czasu przy mecie. WZIĄŁEM UDZIAŁ W ZAWODACH, NIE ZOSTAŁEM JEDNAK UJĘTY W WYNIKACH, LUB MOJE MIEJSCE ODBIEGA OD RZECZYWISTEGO. CO ROBIĆ? Reklamacje związane z wynikami można zgłaszać w trakcie zawodów w punkcie obsługi pomiaru czasu lub w ciągu 5 dni po zawodach korzystając z formularza kontaktowego na stronie bikermania.pl


POLAND BIKE M A G A Z Y N

R O W E R O W Y

s.

6

WWW.POLA

NR 3 / 2014 niedziela, 27 kwietnia 2014 ETAP 3: Otwock

RODZINY W PELETONIE POLAND LOTTO POLAND BIKE MARATHON TO MARATONY RODZINNE I ZDECYDOWANIE DLA KAŻDEGO. RODZINA POMORSKICH Z ŁODZI WYGRAŁA PUNKTACJI W LOTTO POLAND BIKE MARATHON 2014. PBMR: - Przedstawcie się czytelnikom „Poland Bike Magazynu Rowerowego”. Skąd jesteście? Ile macie lat? Co robicie na co dzień, oczywiście poza jazdą na rowerze? Mariusz Pomorski: A  imię jego 40 i 5. Na co dzień walczę o utrzymanie się na powierzchni jako tzw. przedsiębiorca na łódzkim rynku drukarni wielkoformatowych i reklamy, czyli rozwiązuję nieswoje problemy, których bym nigdy nie miał gdyby nie ta działalność… Ewa Pomorska: Kobiety nie zwykły się chwalić wiekiem powiem tylko psycholog K4. Szymon Pomorski: Mam 18 lat, uczę się w  Liceum Ogólnokształcącym w klasie o profilu humanistycznym, oprócz trenowania kolarstwa i  nauki jestem aktywnym członkiem Związku Strzeleckiego „Strzelec”. Michał Pomorski: Jestem z Łodzi, gdzie się urodziłem, mam 11 lat, a na co dzień lubię czytać książki, rysować szczególnie rzeczy związane z rowerami i uczyć się choć to ostatnie trochę mniej. PBMR: - Jak to wszystko się rozpoczęło? Kto z Was pierwszy wsiadł na rower? Kiedy Wasze życie zaczęło „kręcić się” wokół dwóch kółek? Mariusz: Przez ponad 40 lat rower był przepustką do wolności pod postacią wypraw większych i mniejszych, ale nigdy nie szły za tym aspiracje sportowe (za wyjątkiem porannych cza sówek na wykłady w trakcie studiów). Dopiero w  2012 postanowiłem „pokazać” tym w  obcisłych gaciach jak się jeździ i  oczywiście strasznie oberwałem, ale ambicje pozostały, a że na dobrze zorganizowanych maratonach mogą się ścigać całe rodziny, to w krótkim czasie zarazili się tym synowie. Ewa: A nie… bo ja byłam pierwsza, bo jestem najstarsza w  tym towarzystwie i  jako jedyna nie uważam, żeby moje życie kręciło się wokół dwóch kółek, choć reszta mojej rodziny robi co może aby tak było. Jestem głosem rozsądku pilnującym równowagi w  tym towarzystwie. Szymon: Oczywiście wszystko zaczęło się od taty, ale najpierw rower był narzędziem do turystycznych wycieczek i  wakacyjnych wypraw z  sakwami. Dopiero w  2012 tata z  Michałem zaczęli startować w maratonach. PBMR: - Kolarska pasja. Na czym polega w Waszym przypadku? Jak często jeździcie na rowerze?

Mariusz: Myślałem że nigdy nie będę już jeździł więcej niż na studiach, gdy dojeżdżałem na wykłady 17 km w  jedną stronę, ale jednak to teraz dzięki w  miarę regularnym treningom biję życiowe rekordy rocznych przebiegów. Jednak największą pasją pozostaną „sakwiarskie” włóczęgi. Rok bez kilkutygodniowej koniecznie samotnej wyprawy to rok stracony. Ale rekordy ciągle przede mną wyprawa dookoła Morza Czarnego, wypad za Ural, czy Andyjskie bezdroża to one dopiero pozwolą mi solidnie przetrzeć oponki, bo na Cape Epic może już nie starczyć sił. Szymon: Rowerem jeżdżę codziennie, bo regularnie dojeżdżam nim do szkoły, oprócz tego regularnie trenuję i  śledzę wszystkie ważne wyścigi szosowe i MTB. Michał: Polega to na tym, że mama mówi że już ma dosyć tego ciągłego gadania o rowerach. A co do jazdy to trenuję raz dwa razy w tygodniu, rzadko więcej. PBMR: - Trudno jest Wam pogodzić swoje „kolarskie życie” z pracą zawodową i nauką w szkole? Mariusz: Coraz trudniej, im bardziej chcę się zbliżyć do „polandbajkowej” czołówki tym trudniej. Dodatkowo w Łodzi nie ma przyzwoitej sekcji dziecięcej i  czasem po prostu nie mam siły na dwa treningi, mój i  Michała. Dobrze, że mogę sobie w pewnym stopniu regulować godziny pracy. Szymon: Czasami tak. Szczególnie poniedziałki po maratonowych weekendach bywają ciężkie. Michał: Generalnie nie, ale gdy na „kolarsko” wyjeżdżam na cały weekend to muszę się trochę sprężyć z lekcjami w piątek. PBMR: - Dokąd najczęściej i najchętniej wybieracie się na rowerze? Macie ulubione trasy, oczywiście poza tymi, gdzie rozgrywany jest LOTTO Poland Bike Marathon? Mariusz: - Najchętniej na wschód, najlepiej za Bug, drugi kierunek to Skandynawia gdzie można legalnie biwakować na dziko ale to turystycznie, a  najczęściej treningowo to oczywiście okolice Łodzi - Popioły, Tuszyn, Dłutów. Michał: Mamy kilka sprawdzonych miejsc treningowych. Wbrew pozorom okolice Łodzi nie są takie płaskie. Moja ulubiona trasa to MTB Cross Daleszyce. Szymon: Dosłownie 15 min. od domu mam parę pętli xc, na których bardzo lubię trenować, często tam jeżdżę, bo jak Michał napisał,

PO OTWOCKU NABRAŁEM DUŻEGO SZACUNKU DLA KONSTRUKTORA TRAS POLANDBIKE, KTÓRY NA TYM SAMYM OBSZARZE WYTYCZYŁ WG MNIE CIEKAWSZĄ I WYMAGAJĄCĄ TRASĘ

okolice Łodzi nie są takie płaskie. Oprócz tego ciągnie mnie w Góry Świętokrzyskie, miedzy innymi dlatego w tym roku startujemy też na MTB Cross Maraton. PBMR: - Gratulujemy pierwszego miejsca w klasyfikacji rodzinnej podczas II etapu LOTTO Poland Bike Marathon 2014. Jak będziecie wspominać trasę i rywalizację w Nowym Dworze Mazowieckim – Twierdzy Modlin? Mariusz: Dziękujemy, etap w  Modlinie będę wspominał jako przejście od zwątpienia do radości zwycięstwa. Po defekcie Michała naszego głównego dostawcy punktów (przypadkowo odpięta szybkozłączka koła i  minuta straty na starcie) straciłem nadzieje na dobra lokatę w  klasyfikacji rodzinnej, na której nam bardzo zależy, ale dzięki świetnemu startowi Szymona – 3 miejsce w  kategorii i  odrobinie szczęścia – rywale też mieli w  Modlinie przygody (pozdrowienia dla rodzinki Lachów) z  niedowierzaniem usłyszeliśmy o zwycięstwie. A sama trasa jak na Mazowsze bardzo zróżnicowana, lubię ją. Ewa: Bardzo miło leżało mi się na leżaku na Bahama Beach przed Hotelem Royal. Szymon: Bardzo dobrze – trasa ciekawa jak na Mazowsze, no i pierwsze w tym roku miejsce na

podium. Michał: Dobrze i  źle, bo miałem defekt, ale widoki i  trasa były tak fajne, że warto było tam pojechać. PBMR: - 27 kwietnia LOTTO Poland Bike Marathon zawita drugi raz z rzędu do Otwocka. Jeździliście już w tym miejscu? Z jakim skutkiem? Jak wspominacie trasę? Mariusz: Tak startowaliśmy tu na ubiegłorocznych wyścigach i  to właśnie po Otwocku nabrałem dużego szacunku dla konstruktora tras PolandBike, który na tym samym obszarze wytyczył wg mnie ciekawszą i  bardziej wymagającą trasę niż konkurencja. Do dziś mam w oczach kilka ładnych obrazów z zeszłorocznej pętli Max a nie spodziewałem się ich tak blisko Warszawy. PBMR: - Jak długo startujecie w cyklu organizowanym przez Grzegorza Wajsa? Dlaczego wybraliście właśnie LOTTO Poland Bike Marathon? Mariusz: U Grzegorza Wajsa startujemy drugi rok z  rzędu. Z  początku z  polecenia znajomych z  teamu, którzy zachwalali kameralność cyklu, bardziej rodzinną atmosferę i mniejszy tłok na trasach i choć to już chyba przeszłość, bo PolandBike bardzo intensywnie się rozrasta (nawet mieliśmy pretensje do znajomych, że nas z tą kameral-

nością w balona zrobili), to w tym roku już samodzielnie wybraliśmy PB na główny cykl. Doceniam starania Organizatora w  budowaniu ambitnych tras, plusem jest tylko 7 startów do generalki, ale przede wszystkim podoba mi się wyczulenie Grzegorza i całej jego ekipy na głosy z peletonu, to że jest dostępny dla każdego z zawodników i nie gra roli wyniosłego mistrza gdzieś na szczycie aeropagu sławy. Ewa: W  zeszłym roku próbowałam aż do etapu w  Międzyrzecu i tak się najeździłam, że na razie mi wystarczy. Szymon: Dla mnie to drugi sezon, wybraliśmy go ze względu na ciekawe jak na Mazowsze trasy, dobrą organizację i otrzymany od naszego teamu pakiet startowy. Michał: Startuję w PB już drugi sezon, dlatego bo są fajne trasy, duża konkurencja i dobra organizacja. PBMR: - LOTTO Poland Bike Marathon 2014 składa się z 13 etapów, w tym aż 11 na Mazowszu. Jak ocenicie tegoroczny kalendarz? Lubicie mazowieckie trasy? Które najbardziej? Mariusz: No tu akurat mam sporo obaw, choć rozumiem racje organizatora. Dla nas łodzian okolice Warszawy to i  tak wyjazdy po 100-150km, a  nasze doświadczenie maratonowe, jak i turystyczne mówi że bliskość jakiegokolwiek


ANDBIKE.PL

NR 3 / 2014 niedziela, 27 kwietnia 2014 ETAP 3: Otwock

s.

7

POLAND BIKE M A G A Z Y N

R O W E R O W Y

DBIKE: POMORSCY Z ŁÓDZKIEGO

KLASYFIKACJĘ RODZINNĄ PODCZAS II ETAPU W NOWYM DWORZE MAZOWIECKIM I ZOSTAŁA NOWYM LIDEREM TEJ NIEZWYKLE ISTOTNEJ

Michał: Bardzo ważna, moja mamusia robi same pyszne i  zdrowe potrawy. Ulubione to naleśniki i łosoś w warzywach. PBMR: - Rower jest najważniejszy. A pozostałe dyscypliny? Lubicie coś jeszcze? Mariusz: Wcześniej było wspinanie, ale teraz to kolarstwo tak nam się porozpychało w  życiorysie, że na nic innego poza turystyką rowerową i kajakową nie ma czasu. Szymon: W  tym momencie rower jest najważniejszym sportem. Tej zimy polubiłem też bieganie, po zakończeniu sezonu zamierzam sporo biegać, może nawet wystartuje w duathlonie lub biegu ulicznym. Oprócz tego przez 7 lat trenowałem wspinaczkę sportową, jeździłem na zawody i  obozy. Chciałbym jeszcze kiedyś do tego wrócić. Marzy mi się również ukończenie Ironmana i  supermaratonu biegowego. Michał: Lubię koszykówkę, unihokeja, piłkę ręczną i pływanie.

dużego miasta (nie tylko Warszawy) to większa urbanizacja, płoty, ogrodzenia, teren prywatny wstęp wzbroniony i  przerośnięte poczucie własności miejskich właścicieli ziemskich skutkujące celowym niszczeniem oznaczeń, (patrz Wawer), rozsypywaniem gwoździ (Legionowo, Piaseczno) a  czasem agresją w  stosunku do zawodników (bo obok spaceruje mój piesek na przykład) no i  wszędobylskie śmieci. Podobnych utrudnień nie obserwuję w  bardziej peryferyjnych i dzięki temu przyjaźniejszych miejscówkach jak Jasienica, Wąchock, Miedzyrzec, Kozienice. Ale na ocenianie przyjdzie czas po sezonie. Szymon: Nie jestem fanem tras podmiejskich, wolę lokalizacje oddalone od dużych miast, np. Wąchock (o  ile nie pada), czy Międzyrzec Podlaski itp. Z drugiej strony bardzo podobała mi się trasa w Płocku. Michał: Najbardziej podobało mi się w  Międzyrzecu i  cieszę się że jest w tegorocznym kalendarzu. PBMR: - Dlaczego warto jeździć na rowerze? Czy namawiacie swoich znajomych do tego typu aktywności? Co daje jazda na rowerze? Mariusz: Oj można by długo wymieniać zalety wspólnego rowerowania zarówno na sportowo jak i  turystycznie. U  nas poza

tymi oczywistymi kolarstwo jest wspaniałym spoiwem międzypokoleniowym, polem wolnym od konfliktów, o które tak łatwo miedzy ojcem a dorastającymi synami, omawiając starty nasze czy innych kolarzy doskonale się rozumiemy i czujemy podobne emocje. A znajomych oczywiście wyciągamy na wycieczki i  czasem na zawody. Dłuższe wyprawy to już jednak domena wypróbowanych przyjaciół i kompanów tu nie lubię eksperymentować. Szymon: Jasne, że warto. Rower jako środek transportu w  mieście jest najtańszy, najszybszy i najbardziej ekologiczny ze wszystkich sposobów komunikacji. Do tego można spędzać wakacje w  siodełku – „sakwiarskie wyprawy to coś świetnego. A jako sport rower daje mnóstwo adrenaliny i  satysfakcji, oczywiście jeśli ktoś lubi rywalizację. Czy namawiam moich znajomych do rowerowania? Cóż jednych nie trzeba namawiać, a drudzy czyli moi koledzy z klasy to 100% piłkarze, których do roweru raczej przekonać się nie da. Michał: Oczywiście że warto. Daje mi to dużo przyjemności, ale nie mam kogo namawiać, bo moi koledzy też jeżdżą na rowerze. PBMR: - Kto zajmuje się Waszymi rowerami na co dzień? Dbacie o swoje dwa kółka? Mariusz: Przy turystycznych ro-

werach wszystko robię sam, ale wyścigówki to zupełnie inne grupy sprzętowe i tu znajomość z dobrym mechanikiem rowerowym jest nieoceniona. Zdarzało się, że Andrzej Liwiński lub Marcin Rawicki, nasi zaprzyjaźnieni łódzcy serwisanci ratowali nas w  trudnych sytuacjach przed zawodami. Szymon: Staram się robić jak najwięcej sam przy swoim sprzęcie, ale nie jestem zbyt dobrym mechanikiem i  często kończy się to pomocą taty. Wszystkie bardziej skomplikowane naprawy w  rowerach startowych robimy w serwisie. PBMR: - Kolarska dieta. Jest ważna? Zwracacie uwagę na to co jecie na co dzień? Macie ulubione potrawy? Mariusz: Od rozpoczęcia treningów nieco bardziej nadzoruję wagę i  mam dobre usprawiedliwienie dla swojego łakomstwa na słodycze, bo przecież musze zwiększać zapasy glikogenu. Jestem wszystkożerny więc nawet przedmaratonowy makaron mi się nie przejada. Ewa: Tu to mogłabym się wypowiedzieć. Oczywiście, że jest ważna i dlatego ja się nią zajmuje, ciepła owsianka z olejem lnianym i bakaliami na śniadanie to podstawa. Szymon: Dzięki mamie wszyscy odżywiamy się bardzo zdrowo, na pewno to się liczy, w końcu na parówkach i chipsach nie da się daleko zajechać.

MYŚLAŁEM ŻE NIGDY NIE BĘDĘ JUŻ JEŹDZIŁ WIĘCEJ NIŻ NA STUDIACH, GDY DOJEŻDŻAŁEM NA WYKŁADY 17 KM W JEDNĄ STRONĘ.

PBMR: - Rower górski, czy szosowy? Który wybieracie? Dlaczego? Mariusz: A  czemu taki mały wybór? A rower wyprawowy, enduro czy szybki crossowy? Gdyby nie ograniczenia lokalowe miałbym co najmniej 5 rowerów, a  tak są tylko 3 i niestety nie ma wśród nich szosówki, czego naprawdę żałuję. Może jak Michał zostanie mistrzem świata, to kupi nam duży garaż z  jakimś małym domkiem i wtedy poszalejemy. Szymon: W tym momencie mam tylko górski i  miejski. Jeśli miałbym mieć szosówkę, to tylko do treningu. Nie pociąga mnie ściganie na szosie. Michał: Ja chyba rower górski, bo moim zdaniem w  mtb jest mniej cwaniakowania i więcej się dzieje. PBMR: - Ulubiony kolarz? Kibicujecie komuś wyjątkowo? Mariusz: Kiedyś na kapslach wypisywałem nazwiska Szurkowskiego i  Szozdy. Dziś z  ogromną sympatią przyglądam się młodej gwardii szosowej i mtb, obserwuje też postępy jeżdżącego z nami na PB w zeszłym roku Patryka Piaseckiego. Miło patrzeć jak radzi sobie zawodnik, który wkładał mi 30 minut przeciętnie na każdym dystansie Maks. Szymon: Oczywiście wszyscy Polacy w  szosowych i  mtb proteamach. Oprócz tego z  szosowców bardzo cenie Sagana za różne zabawne akcje z jego udziałem, Quintanę za to że dokonał niemożliwego czyli ze slumsów wyrwał się

do światowego ścigania i  Nino Schurtera za niesamowitą wręcz siłę i wszechstronność. Michał: Moi ulubieńcy z  szosy to Sagan, Quintana, Contador i Bouhanni. W  mtb Absalon i  Schurter. PBMR: - Kolarska ciekawostka. Było coś szczególnego podczas wyścigów LOTTO Poland Bike Marathon, co wspominacie do dziś? Mariusz: Tu mamy wspólne odpowiedzi – Wąchock 2013 a  dla mnie szczególnie widok mojej żony kończącej ten błotno powodziowy Armagedon, gdy normalnie potrafi objechać pół lasu, żeby ominąć jakąś małą kałużę. Do tego bycie dekorowanym przez samego Ryszarda Szurkowskiego to zdecydowanie więcej niż mógłbym się spodziewać. PBMR: - Jakie znaczenie ma dla Was klasyfikacja rodzinna LOTTO Poland Bike Marathon? Chcecie ją wygrać? Jaki jest cel rodziny Pomorskich w tym sezonie? Mariusz: W  tym roku to główny rodzinny cel, rok temu byliśmy na trzecim miejscu w tym roku dzięki postępom Szymka widzę szanse na nawiązanie rywalizacji z  rodzinami Lachów, Kuszmidrów, Petryszynów czy Wachników, których serdecznie przy tej okazji pozdrawiamy. Ewa: Kibicuję moim chłopcom z całego serca. Szymon: Chcielibyśmy ją wygrać i  postaram się mieć w  to jak największy wkład. Michał: Oczywiście chcemy wygrać, ale przeciwnicy nie oddadzą nam jej za darmo, nasz cel to przyjemność i walka do końca. PBMR: - A jeśli chodzi o Wasze starty indywidualne i klasyfikacje w kategoriach wiekowych? Mariusz: Przez ten niesamowicie rosnący poziom rywalizacji moje starty przypominają mi gonienie króliczka, w  zeszłym roku byłem trzeci w  M4, a  w  tym patrząc na wyniki rywali sukcesem może okazać się pierwsza dziesiątka, dlatego bardziej skupiam się na poprawianiu ratingów niż na konkretnych miejscach – one lepiej pokazują dystans do liderów. Szymon: Chcę utrzymać się na podium w M1 na dystansie Mini. Michał: Ja usiłuję wygrać swoją kategorię. PBMR: - Tego oczywiście życzymy. I tradycyjnie – połamania kół!


POLAND BIKE M A G A Z Y N

R O W E R O W Y

s.

8

WWW.POLANDBIKE.PL

NR 3 / 2014 niedziela, 27 kwietnia 2014 ETAP 3: Otwock

TWIERDZA MODLIN... ZDOBYTA!

POPRZEDNI ETAP: TWIERDZA MODLIN PONOWNIE ZDOBYTA!

Ta

miejscowość na mapie Poland Bike gości od samego początku, czyli sześciu lat. Frekwencja dopisała i co ważne - z roku na rok jest wyższa. Na starcie, pierwszy raz w pobliżu Hotelu Royal, stanęło tym razem prawie 700 miłośników jazdy na dwóch kółkach. Na trasie było wszystko. Sporo technicznych zjazdów i podjazdów oraz przejazdy przez historyczne fortyfikacje Twierdzy. Każdy też mógł zmierzyć się z "Wajsgórą", wymagającym podjazdem w okolicach Modlina. WYNIKI Na najdłuższym dystansie MAX (46 km) zwyciężył Adrian Jusiński (Sante BSA Whistle Team), przed Jackiem Tomczakiem (BLU Cersanit Team Refleks) i Grzegorzem Tomaszewskim (Dazar Olimpic Piaseczno). Wśród kobiet wygrała Katarzyna Różycka (Rozycky Team), wyprzedzając Katarzynę Pakulską (SK Bank Team) i  Ewę Dudę (Świat Rowerów Raleigh Team). Trasę MINI (23 km) najszyb-

NA STARCIE STANĘŁO PRAWIE 700 MIŁOŚNIKÓW JAZDY NA DWÓCH KÓŁKACH. ciej pokonał Kamil Kuszmider (AGR Płońsk). Za nim finiszowali Paweł Błachucki (BLU Cersanit Team Refleks) i  Tomasz Bednarski (Legion Serwis Active Jet Merida Team). W rywalizacji kobiet triumfowała Magdalena Chmielewska (Warszawski Klub Kolarski), przed Izabelą Macutkiewicz (SK Bank Team) i Sławą Staszczak z Kwiatkówka.

Na dystansie FAN (8 km) uczniowie i  uczennice szkół podstawowych ścigali się w otwartych mistrzostwach Nowego Dworu Mazowieckiego w  kolarstwie górskim. Wśród chłopców drugi raz z  rzędu w  LOTTO Poland Bike Marathon zwyciężył Dawid Bojarczak (Ergo Team Metal-Fach), przed Mateuszem Jakubiukiem z Mię-

dzyrzeca Podlaskiego i Kacprem Szabłowskim (KK24h Ostrołęka). W gronie dziewcząt najlepsza okazała się Weronika Tyszka, wyprzedzając Oliwię Majewską (obie BDC NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki) i  Aleksandrę Lach (UKK Huragan Wołomin). Swoje wyścigi mieli też najmłodsi. W  Mini Crossie na terenie Miasteczka Poland Bike

wokół Hotelu Royal w Twierdzy Modlin jeździły przedszkolaki w wieku 2-4 i 5-6 lat. DRUŻYNOWO W rywalizacji drużynowej w Nowym Dworze Mazowieckim triumfował TRW Cloudware Team, przed BLU Cersanit Team Refleks i SK Bank Team. Klasyfikację rodzinną wygrała rodzina

Pomorskich, przed Petryszynami i  Lachami. W  punktacji Omnium Poland Bike wśród mężczyzn samodzielne prowadzenie objął Jacek Tomczak (BLU Cersanit Team Refleks), a  w  gronie kobiet nową liderką została Magdalena Chmielewska (Warszawski Klub Kolarski). WSPÓŁPRACA PRZY ORGANIZACJI II etap LOTTO Poland Bike Marathon 2014 został zorganizowany we współpracy z  Urzędem Miasta Nowy Dwór Mazowiecki i  Nowodworskim Ośrodkiem Sportu i  Rekreacji, a  kolarskich amatorów MTB w  Twierdzy Modlin dopingowali burmistrz Nowego Dworu Mazowieckiego Jacek Kowalski, przewodniczący Rady Miejskiej Krzysztof Bisialski, naczelnik Wydziału Promocji i  Komunikacji Społecznej Zenon Klimczewski oraz dyrektor NOSiR Dariusz Wąsiewski. Kolejne kolarskie emocje już w  niedzielę, 27 kwietnia w  Otwocku, gdzie odbędzie się III etap LOTTO Poland Bike Marathon 2014. Zapraszamy!


model e 866 falcon r ace


POLAND BIKE M A G A Z Y N

R O W E R O W Y

s.

10

WWW.POLANDBIKE.PL

NR 3 / 2014 niedziela, 27 kwietnia 2014 ETAP 3: Otwock

II MARATON ROLLER CUP 2014

WYSTARTUJ NA KULTOWEJ TRASIE NA II WARSZAWSKIM MARATONIE ROLLER CUP 2014

W

 niedzielę 18 maja odbędzie się II Warszawski Maraton Rolkarski Roller Cup 2014 na zupełnie nowej trasie w samym centrum Warszawy. Zawody zostaną zorganizowane przez ekipę Poland Bike, przy współpracy z Zarządem Dróg Miejskich i Fundacją Sport. Ruszyły już zapisy dla uczestników. Szczegóły na stronie www.rollercup.pl ATRAKCYJNA TRASA Kolorowe Miasteczko Rolkarskie z  Biurem Zawodów, ze startem i metą wyścigów znajdzie się w Alejach Ujazdowskich na wysokości Agrykoli. Trasa usytuowana jest w niezwykle atrakcyjnej i malowniczej części Warszawy i wiedzie m.in. Alejami Ujazdowskimi, przez Plac Na Rozdrożu i Plac Trzech Krzyży. Runda liczy 3200 metrów. MARATON DLA KAŻDEGO - Roller Cup ma charakter otwarty - mówi dyrektor zawodów Grzegorz Wajs. - Wystartować może każdy. Wystarczy mieć rolki i  kask. Na

pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Program imprezy obejmuje wyścigi dla przedszkolaków, dzieci, młodzieży, dorosłych oraz zawodowców. Trudno o  piękniejszą trasę. Zarówno uczestnicy zawodów, jak i kibice będą mogli podziwiać najbardziej urokliwe miejsca w Warszawie. Strona internetowa organizatora zawodów: www.rollercup. pl. Zgłoszenia: przez stronę www.rollercup.pl i  bezpośrednio www.polandtime.pl/zapisy PROGRAM II WARSZAWSKIEGO MARATONU ROLKARSKIEGO ROLLER CUP (18 MAJA, WARSZAWA) • 8.00-13.30 - zapisy w  Biurze Zawodów (Al. Ujazdowskie, Plac na Rozdrożu) • 10.00 - zawody dla dzieci Mini Cross (2-4 lata - 300 m, 5-6 lat - 600 m) • 10.30-11.30 - zawody na dystansie Fan dla dzieci 7-15 lat (2 rundy - 6,4 km) • 12.00 - dekoracja Mini

ROGRAM IMPREZY OBEJMUJE WYŚCIGI DLA PRZEDSZKOLAKÓW, DZIECI, MŁODZIEŻY, DOROSŁYCH ORAZ ZAWODOWCÓW.

• •

Cross i dystans Fan 12.30-13.30 - zawody na dystansie Fitness - 13 km (4 rundy) 14.00-17.00 - zawody na dystansie Maraton - 42 km (13 rund) 17.30 - dekoracja Fitness i Maraton 19.00 - zakończenie II Warszawskiego Maratonu Roller Cup

OŻARÓW RÓWNIEŻ ZAPRASZA Ekipa Poland Bike zaprasza miłośników jazdy na rolkach również do Ożarowa Mazowieckiego. W niedzielę 13 lipca w Ożarowie Mazowieckim zostanie rozegrany II Roller Cup 2014. Obie imprezy Roller Cup – warszawska i  ożarowska - w  swoim ubiegłorocznym debiucie odniosły sukces, gromadząc na starcie rekordową liczbę uczestników i  wzbudzając bardzo duże zainteresowanie. Zapraszamy! Więcej na www.rollercup.pl i www.facebook.com/Fundacja.Sport


®

d e t

c e nn

o C t e Jazda z przyjaciółmi jest świetna. G

Prawdziwą radość sprawia możliwość kontaktu.

• Interkom w konferencji pomiędzy 3 rowerzystami do 500m w zasięgu wzroku • Interkom 1 na 1 z przełączaniem dla 5 rowerzystów Jazda z przyjaciółmi jest świetna.

• Łączność Bluetooth z telefonem GSM, GPS, Prawdziwą radość sprawia możliwość kontaktu. przewodowa z MP3 stereo ®

ed

t nec

• Lekkie i aerodynamiczne n • Interkom Co w konferencji pomiędzy 3 et doG500m w zasięgu wzroku

rowerzystami

• Wodoodporne pyłoodporne (IP67) dla 5 rowerzystów • Interkom 1 na 1 z iprzełączaniem • Łączność Bluetooth z telefonem GSM, GPS, przewodowa z MP3 stereo • Lekkie i aerodynamiczne

Jazda z przyjaciółmi jest świetna. Prawdziwą radość sprawia możliwość kontaktu.

• Wodoodporne i pyłoodporne (IP67) • Interkom w konferencji pomiędzy 3 rowerzystami do 500m w zasięgu wzroku • Interkom 1 na 1 z przełączaniem dla 5 rowerzystów • Łączność Bluetooth z telefonem GSM, GPS, przewodowa z MP3 stereo • Lekkie i aerodynamiczne • Wodoodporne i pyłoodporne (IP67)

communication in motion®

www.scalarider.pl

communication in motion ®

communication in motion

®

www.scalarider.pl ww w.scalarider.pl

Dostępne w dobrych sklepach rowerowych. Zapraszamy do współpracy hurtownie i sklepy rowerowe.



PBMR nr 3 / 2014