Issuu on Google+

NUMER 12

sierpień 2011

FREE

ISSN 2045-6409

Fotorelacja z Central Park Weekend – tak się bawiliśmy! str. 9-11

Parafiada 2011 str. 17

Kandydatki na Miss Polonii Peterborough Zdradzamy atrakcje finału!

Radio dla Polonii w Peterborough! str. 7

Praktyczny przewodnik po studiach w UK str. 4

str. 5

MIEJSKI MISZ-MASZ

KRONIKA LOKALNA

ROZRYWKA


INFORMATOR AMBASADA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ W LONDYNIE WYDZIAŁ KONSULARNY 73 New Cavendish Street Londyn W1W 6LS Numery telefonów: 0207 2913 900 0207 2913 934 fax: 0207 3232 320 Godziny obsługi interesantów: Poniedziałek 9.00 – 14.00 Wtorek 9.00 – 14.00 Środa 9.00 – 14.00 Czwartek 13.00 – 18.00 Piątek 9.00 – 14.00 Urząd jest zamknięty w czasie świąt państwowych, kościelnych oraz w dni wolne od pracy Wielkiej Brytanii i Rzeczypospolitej Polskiej. W celu uzyskania bardziej szczegółowych informacji, na które nie mogą Państwo znaleźć odpowiedzi na stronie internetowej Wydziału Konsularnego (www.londynkg.polemb.net) prosimy o kontakt mailowy (koniecznie podając numer telefonu) z poszczególnymi działami naszego urzędu: londyn.paszporty@msz.gov.pl (paszporty tymczasowe, 5 i 10 letnie) londyn.konsulat@msz.gov.pl (organizacje polonijne, szkolnictwo i kultura) london.visa@msz.gov.pl (wizy dla cudzoziemców) london.op@msz.gov.pl (informacje dotyczące przewozu zwłok/ prochów obywateli polskich zmarłych na terenie Anglii i Walii wraz z wydawaniem zezwoleń na ich przewóz, sprawy z zakresu zatrzymań, aresztowań, poszukiwania, nieszczęśliwe wypadki) londyn.prawny@msz.gov.pl (czynności notarialne, wydawanie zaświadczeń, ogólna informacja nt. przepisów prawnych, sprawy z zakresu stanu cywilnego) lub w sprawach ogólnych: londyn.konsulat@msz.gov.pl Numer telefonu tylko w sytuacjach wymagających natychmiastowej interwencji konsula np. zgony, wypadki (czynny poza godzinami urzędowania) 07939594278 KONTAKT Z NAJWAŻNIEJSZYMI DZIAŁAMI PETERBOROUGH CITY COUNCIL WSZYSTKIE OGÓLNE SPRAWY I ZAPYTANIA: 01733 747474 BENEFITS (COUNCIL TAX AND HOUSING) – ZASIŁKI (PODATEK LOKALNY I MIESZKANIOWY) T: 01733 452241 E: benefits@peterborough.gov.uk BUSES (timetables) – AUTOBUSY (rozkład jazdy) T: 0871 200 22 33 CHILDREN’S SOCIAL CARE REFERRAL AND ASSESSMENT – OPIEKA SPOŁECZNA DZIECI (SKIEROWANIA I OCENY) T: 01733 864180 COMPLAINTS – SKARGI T: 01733 296331 E: compiain@peterborough.gov.uk

2

| www.pmagazyn.pl

COUNCIL TAX – PODATEK LOKALNY T: 01733 452258 E: local.taxation@peterborough.gov.uk EMERGENCY (OUT OF HOURS) – NAGŁE WYPADKI (POZA GODZINAMI URZĘDOWANIA) T: 01733 864157 FRAUD HOTLINE (BENEFITS) – NUMER SPECJALNY DO ZGŁASZANIA OSZUSTW ZASIŁKOWYCH T: 01733 452250 E: fraud@peterborough.gov.uk HOUSING OPTIONS – WYBÓR MIESZKANIOWY T: 01733 864064 E: housing.options@peterborough.gov.uk NOISE COMPLAINTS – SKARGI DOTYCZĄCE HAŁASU T: 01733 747474 E: eppsadmin@peterborough.gov.uk REGISTER OFFICE – URZĄD STANU CYWILNEGO T: 01733 864646 SCHOOL ADMISSIONS – PRZYJĘCIA DO SZKÓŁ T: 01733 864007 E: admissions@peterborough.gov.uk STREET CLEANING – SPRZĄTANIE ULIC T: 01733 747474 E: street.cieansing@peterborough.gov.uk STREET LIGHTING – OŚWIETLENIE ULIC T: 01733 453523 E: street.lighting@peterborough.gov.uk WASTE AND RECYCLING – ODPADY I RECYKLING T: 01733 747474 E: wmhd@peterborough.gov.uk YOUNG PEOPLE’S SERVICE – DZIAŁ DS. MŁODZIEŻY T: 01733 864500 E: connexions@peterborough.gov.uk

TELEFONY ALARMOWE/INFOLINIE NAGŁE WYPADKI (POLICJA, STRAŻ, POGOTOWIE): zadzwoń pod numer 999 (lub 112, jeśli dzwonisz z komórki), nastąpi połączenie z operatorem, wytłumacz cel telefonu, operator połączy Cię z odpowiednią służbą. NATIONAL GAS EMERGENCY SERVICE: bezpłatny telefon 0800 111 999 (24 godz. 7 dni w tygodniu) – zadzwoń, jeśli wyczuwasz ulatniający się gaz. INFOLINIA NHS: 0845 4647 (24 godz. 7 dni w tygodniu) – dyskretne porady dotyczące zdrowia i informacje dla Ciebie i Twojej rodziny INFOLINIA ALKOHOLOWA: bezpłatny telefon 0800 917 8282 – porady, pomoc i wsparcie dla wszystkich, którzy mają problem z alkoholem lub uważają, że ktoś go ma. CHILDLINE: darmowy telefon 0800 1111 – pomoc dla dzieci i młodzieży do 18. roku życia w przypadku stresu lub innego problemu. NARKOTYKI: bezpłatna linia 0800 77 66 00 – czynna całą dobę, informacja o narkotykach i pomoc dla osób uzależnionych. ZAGINIĘCIA: 0500 700 700 – telefon czynny całą dobę INFOLINIA PRAWNA: 0845 345 4345 – darmowa informacja i pomoc w powszechnie spotykanych problemach prawnych PRZESTĘPSTWA (CRIMESTOPPERS): bezpłatna infolinia do zgłaszania przestępstw – 0800 555 1111


OD REDAKCJI

Kochani Czytelnicy Kiedy pomyślę sobie, że rok temu o tej porze szykowaliśmy się do wydania pierwszego numeru P Magazynu – to nie mogę uwierzyć, że czas tak szybko mija. Trzymacie w swoich rękach dwunasty numer Waszego magazynu. Dwunasty! Nie drugi, nie czwarty i nie ostatni, ale dwunasty. Na podsumowania przyjdzie pora w naszym kolejnym, jubileuszowym, wrześniowym numerze – ja jednak już robię się sentymentalna i ulegam rocznicowej aurze. Wybaczycie mi, prawda? Wszystko za sprawą przygotowań do hucznego świętowania naszej rocznej obecności na rynku medialnym. Więcej szczegółów odnajdziecie na stronie piątej. Chciałabym w tym miejscu zaprosić wszystkich Czytelników P Magazynu do przyłączenia się do zabawy – mam nadzieję, że spotkamy się 3. września. Na wspomianej stronie piątej znajdują się też fotografie dziewięciu kandydatek biorących udział w wyborach Miss Polonii Peterborough. Odkrywamy także część atrakcji, jakie czekają nas i dziewczęta podczas finału zmagań. Okładka sierpniowego numeru zachęca Was do przeczytania i obejrzenia relacji z przedostatniego dnia lipcowego Peterborough Festival, który toczył się w Parku Centralnym. Kto był, ten wie, że dużo się działo. Kto nie był, ten przeniesie się na moment do tego słonecznego dnia pełnego atrakcji. Naprawdę warto!

Koniec lata to także okres, w którym otrząsamy się z wakacyjnego, błogiego lenistwa i nabieramy energii do nowych przedsięwzięć. Kto z Was ostatnio myślał o zmianie zawodu? Albo o podniesieniu swoich kwalifikacji? Na naszych sierpniowych łamach prezentujemy praktyczny przewodnik po studiach w UK oraz wywiad z mieszkanką Peterborough, Izabelą Strowthers na temat zawodu pielęgniarki. Mamy też coś dla „ucha”. W naszym mieście powstaje internetowe radio dla Polonii – radio peterborough.pl . Odbyliśmy krótką rozmowę z jego twórcami, do przeczytania której serdecznie zapraszam. Prezentujemy także logo radiowe w trzech wersjach – prosimy, abyście wybrali to najlepsze, które będzie promować radiostację. A do Peterborough przybywa tymczasem Angelo Mike. Muzyka reklamować nie trzeba – wystarczy zaprosić na jego koncert w klubie Pulse8 w dniu 20 sierpnia. Więcej informacji na temat artysty odnajdziecie na stronie siódmej. Parafiada, zaproszenie do wolontariatu, akcja Dar Pomocy czy kolejny felieton z serii „Dwa Kolory” – to część z pozostałych tematów, które poruszamy. Życzę Wam przyjemnej lektury – my zabieramy się do pracy nad jubileuszowym numerem. Obiecujemy, że będzie wyjątkowy! Pozdrawiam Anna Dziuba Redaktor Naczelna wraz z zespołem redakcyjnym

The first English edition of P Magazyn is out now! You can view it online at www.pmagazyn.co.uk

Issue 1

FREE

ENGLISH EDITIO

N

ISSN 2045-64

Stereotypes demolished! WWW.PMAGAZ YN.CO.UK

Polish cuisine – top dishes

09

Polish abstract art in Peterborough

LOCAL COMMU NITY MAGAZINE

P Magazyn w wersji elektronicznej wraz z archiwum wszystkich wydań dostępny jest na naszej stronie internetowej: www.pmagazyn.pl WWW.PMAGAZ YN.CO.UK

Gdzie te nagrody? Książka

Książka

Zestaw

„Bractwo świętego całunu”

„Zbudź się, szkoda dnia”

kosmetyków do

autorstwa Julii Navarro

Kontakt z Peterborough Magazynem Anna Dziuba, Redaktor Naczelna redakcja@pmagazyn.pl Stali współpracownicy: Iwona Mróz

str. 12

autorstwa Anny Quindlen

iwona.mroz@pmagazyn.pl Jasiek Kaszub jasiek.kaszub@pmagazyn.pl Tomasz Kania tomasz.kania@pmagazyn.pl Agnieszka Dudek agnieszka.dudek@pmagazyn.pl

makijażu i pielęgnacji ciała firmy Oriflame

str. 12

o wartości £50 str. 13

W tym numerze napisali dla nas: ARK, NIK, Czarek, „Alterian” Bogucki, Zula, Agnieszka K. C. Coutinho redakcja@pmagazyn.pl Fotografują dla nas: Piotr Budakiewicz, W. Wierdak

DTP www.grafika24.com.pl Reklama, marketing, ogłoszenia reklama@pmagazyn.pl Odwiedź naszą stronę: www.pmagazyn.pl

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych reklam, ogłoszeń oraz tekstów sponsorowanych. Redakcja ma prawo odmówić zamieszczenia reklamy lub ogłoszenia, jeżeli ich treść lub forma są sprzeczne z linią programową i profilem pisma.Redakcja zastrzega sobie prawo do skrótów, redagowania oraz zmiany tytułów materiałów nadesłanych i przyjętych do publikacji. Wszystkie materiały publikowane na łamach P Magazynu są chronione prawem autorskim i ich przedruk bądź rozpowszechnianie w całości lub w części przez jakiekolwiek medium – elektroniczne, mechaniczne, fotograficzne, prasowe czy inne wymaga pisemnej zgody. R

E

K

L

A

M

A

PETERBOROUGHPL.COM TWOJA LEPSZA STRONA www.pmagazyn.pl |

3


EDUKACJA

„Sapere aude” czyli odważ się być mądrym… Przewodnik po zaskakującym systemie studiowania w Anglii Myślisz o rozpoczęciu studiów w UK, ale nie jesteś pewien czy mówisz już wystarczająco dobrze w języku angielskim, aby podołać egzaminom na tak wysokim poziomie? Jeśli potrafisz się porozumieć, nie robisz zbyt dużo błędów i jesteś w stanie przeczytać ze zrozumieniem przeciętnie trudną książkę w języku angielskim, to nie ma się nad czym dłużej zastanawiać – trzeba próbować! Do perfekcji w językach obcych dąży się latami a studia pomogą (i to bardzo) podszlifować zdobyte już umiejętności językowe. Na uczelniach w UK jest bardzo wielu obcokrajowców. Z myślą o nas, na tutejszych uniwersytetach, przygotowano różne zajęcia mające na celu polepszenie naszej znajomości języka angielskiego, zarówno w mowie, jak i w piśmie. Na rozmaitych kierunkach studiów można wybrać dodatkowy przedmiot i to wtedy właśnie mamy okazję zapisać się na zajęcia z języka angielskiego lub innego języka obcego czy też interesującego nas przedmiotu, związanego z naszym kierunkiem.

JAK DOSTAĆ SIĘ NA STUDIA I CO WYBRAĆ?

Aby dostać się na studia – powinno się mieć zaliczoną maturę (choć można też zrobić odpowiednie kwalifikacje tutaj, choćby GCSE czy A Levels). Każdy uniwersytet ma swój własny system punktacji, więc trzeba skontaktować się z konkretną uczelnią (z działem admissions/przyjęć) i dowiedzieć się, jaką należy posiadać średnią ocen z przedmiotów maturalnych, aby mieć szanse na przyjęcie. Pamiętajcie, że musicie też powiedzieć, czy to dawna (zdawana przed 2005 rokiem) czy też nowa matura. Poszukując informacji dotyczących studiowania, w niektórych uniwersytetach miałam możliwość rozmowy z polskojęzycznym pracownikiem, w innych Anglicy znali słowo „matura”, a w jeszcze innych używali tylko angielskiego odpowiednika zwanego bakalaureate czy też secondary school certyficate. Pamiętajcie, że na każdej niemal uczelni jest mnóstwo różnorodnych kierunków do wyboru. Na ich liście, obok tych bardziej klasycznych, znajdują się również takie jak: rysunek, zarządzanie nieruchomościami, dziennikarstwo sportowe czy sztuczna inteligencja. Z kolei Nottingham Trent University oferuje nam naukę: ćwiczeń, odżywiania i zdrowia; mebli i projektowania produktu, studiów globalnych, fizyki z techniką jądrową czy pisania scenariuszy. Natomiast na University of Plymouth można studiować… surfing. Zajrzyjcie na stronę internetową Anglia Ruskin University, który pozwala nam nam studiowanie nie tylko w Cambridge, ale również i w Peterborough! W sierpniu 2008 roku, w wyniku współpracy Anglia Ruskin University i Peterborough Regional College, został utworzony Peterborough Centre University. Filia ta, uruchomiona już w listopadzie 2009 roku, oferuje między innymi archeologię, biznes, informatykę, dziennikarstwo, marketing, filologię angielską czy socjologię. Obecnie w Peterborough Centre University studiuje około 600 ludzi. Więcej szczegółów odnajdziecie pod linkiem www.anglia.ac.uk . Pamiętajcie o tym, że tutejsze uniwersytety rekrutują nie tylko we wrześniu, ale i w styczniu. Nieco inne zasady przyjęć dotyczą dwóch najlepszych uniwersytetów: University of Cambridge i University of Oxford. Dla przykładu, za jednym razem można starać się dostać na pięć rożnych kierunków (na tych samych lub rożnych uniwersytetach), ale dwie wymienione wyżej najlepsze uczelnie zezwalają jedynie na ubieganie się u nich tylko i wyłącznie o jeden kierunek studiów w danym roku akademickim. Poza tym kierunki medyczne i niektóre związane ze sztuką również zwykle mają inne daty składania aplikacji.

PODZIAŁ STUDIÓW

W Wielkiej Brytanii system studiów rożni się znacznie od odpowiednika znanego nam z Polski. Przede wszystkim nie ma tu podziału na studia dzienne, wieczorowe czy zaoczne. Po drugie, nie zapisujemy się w Wielkiej Brytanii na jednolite studia pięcioletnie. Najpierw idzie się na undergraduate course (studia licencjackie) a potem na postgraduate course (studia magisterskie). Tutaj mamy do wyboru studia: full-time (pełny etat, licencjat wynosi 3 lata, czyli tyle co w Polsce) czy part-time (pół etatu, mniej zajęć, więc studia robi się w wolniejszym tempie, zwykle zajmuje to 4-6 lat). Dostępny jet też system zwany sandwich. W tym przypadku studia licencjackie trwają 4 lata, z tego względu, że zazwyczaj na trzecim roku studenci wyjeżdżają do innego kraju, w celu podjęcia pracy lub nauki

4

| www.pmagazyn.pl

na zagranicznym uniwersytecie. Ten rok zwany jest a year of industry. Nie wszystkie kierunki oferują system sandwich. Jedne z najpopularniejszych, które wysyłają swych studentów na rok nauki czy pracy to kierunki związane z modą, żywnością czy językami obcymi. To tego dochodzi distance learning - czyli studia na odległość, które można porównać z naszym systemem eksternistycznym. Na większości kierunków, na ostatnim roku studiów licencjackich, pisze się pracę licencjacką zwaną dissertation. Nie wszędzie jednak jest ona wymagana. Na przykład na prawie na The University of Nottingham, cieszącym się bardzo dobrą reputacją, można albo napisać pracę licencjacką, albo podejść do egzaminów. Nie zniechęcajcie się popularnym stereotypem, który mówi, że nie moglibyście pracować, studiując na pełnym etacie. Każdy z kierunków jest inny, ma inną liczbę zajęć, itp. Na wspomnianym już prawie w The University of Nottingham możecie spodziewać się około 16 godzin zajęć tygodniowo, co zajmuje cztery lub pięć dni. Z kolei na innych kierunkach zajęć może być znacznie mniej – np. na International Business English w Anglia Ruskin University to tylko od dziewięciu do jedenastu godzin tygodniowo. Zazwyczaj, w związku z dużą liczbą studentów, te same wykłady i ćwiczenia są prowadzone kilka razy w tygodniu, a więc jeśli zostaniecie zapisani do grupy poniedziałkowej na popołudnie, to możecie to zwykle zmienić na inny bardziej odpowiadający termin. Pamiętajcie jednak, że nie wszędzie są takie udogodnienia. W specjalnych module guides, broszurach, gdzie znajdują się wszystkie informacje dotyczące przedmiotów, jest też zawsze rozpisane, ile dodatkowych godzin w domu student powinien poświęcić na naukę. Wychodzi więc na to, że studiując full time, co jest odpowiednikiem naszych studiów dziennych, można spędzać na zajęciach np. jeden dzień i dwa popołudnia, a nie cztery czy pięć dni, tak jak na polskich uczelniach.  Metody oceniania również bardzo różnią się od polskich. Obok egzaminów, najbardziej preferowane są tutaj eseje, raporty i prezentacje robione indywidualnie lub grupowo. Często stosowane prezentacje grupowe ułatwiają nawiązanie znajomości z innymi studentami.

FINANSOWANIE

Martwisz się aspektem finansowym? Jeśli nawet nie masz w tym momencie pieniędzy, potrzebnych na opłacenie czesnego, to nie musi to być przeszkodą w podjęciu nauki. Istnieje kilka rozwiązań. Najpierw należy wiedzieć, ze obecnie studia na pełnym etacie to koszt około £3200£3400, a półetatowe to około £1600 funtów za rok akademicki. Jak wspomniałam, istnieje kilka możliwości, które mogą pomoc w opłacie studiów. Po pierwsze, można wziąć pożyczkę, którą zaczyna się spłacać po ukończeniu studiów, o ile zarabia się minimalną ustaloną kwotę pieniędzy (po więcej informacji w tej kwestii należy skontaktować się z Student Finance England). Jeśli nie zarabia się wystarczająco dużo, to pożyczki tej spłacać nie trzeba. Mamy dwie możliwości: Tuition Fee Loan, która pokrywa czesne na studia lub Maintenance Loan, w którą wliczone są również wszystkie wydatki związane ze studiowaniem, czyli np. akademik, jedzenie, dojazdy, książki. Ta druga opcja to pożyczka w wysokości około £4000 do £7000 rocznie (wysokość pożyczki zależy na przykład od tego, czy mieszkasz w Londynie – wtedy pożyczka jest wyższa). Jeśli ty lub twój partner (często brane pod uwagę są zarobki partnera a nie osoby składającej wniosek) zarabia mniej niż £42000 – £50000 za rok (suma ta zależna jest od roku, w którym zaczynamy studia) to można ubiegać się o tzw. Maintenance Grant, czyli zasiłek na utrzymanie. Maksymalny zasiłek to około £2900 dla osób studiujących full-time, a więc niemal cały koszt czesnego. Poza tym możemy otrzymać także scholarship lub bursary czyli stypendium. Przeważnie wynosi ono około £300-£500 funtów na rok. Czasami stypendium to jest nam dane w formie talonu, za który możemy zakupić np. laptopa, książki, aparat fotograficzny czy/i dyktafon w wybranych sklepach. Niestety, przynajmniej w większości uniwersytetów, stypendia naukowe nie są już przyznawane. Aby dostać się na studia na pełnym etacie, trzeba kontaktować się z organizacją UCAS (Universities & Colleges Admissions Service) i na ich stronie internetowej wypełnić specjalny wniosek, w którym podaje się mnóstwo danych. Jedną z najważniejszych części tego wniosku jest Personal Statement, w którym to piszemy (max 47 linijek), dlaczego

chcielibyśmy studiować ten konkretny kierunek na danym uniwersytecie i dlaczego powinni właśnie nam zaoferować dane miejsce. Pamiętajcie, że mnóstwo ludzi składa te same wnioski, a więc warto dobrze przemyśleć to, co napiszemy w naszym personal statement i jak się zareklamujemy. W internecie znajdziecie wiele porad na temat tego, co można napisać w tej części wniosku. Zawsze dobrze jest opowiedzieć o naszych zainteresowaniach i osiągnięciach, związanych z kierunkiem studiów, wspomnieć o pracach charytatywnych, wolontariacie, udziale w rożnych wydarzeniach, festiwalach itp. Jeśli konkretnym kierunkiem interesujemy się od dziecka i – dla przykładu powiedzmy – mamy pokaźne kolekcje książek z danej tematyki, to też dobrze o tym napomknąć. Jeśli starasz się o studia na pół etatu, to zwykle wystarczy wypełnić wniosek na stronie internetowej wybranego przez nas uniwersytetu. Studia półetatowe mają swoje plusy. Można w taki sposób zacząć kierunek, zobaczyć czy się nam spodoba i wtedy po jednym semestrze przenieść się na cały etat. Poza tym, jeśli nie dostaniesz się na studia w całym wymiarze godzin, możesz sprawdzić czy nadal są jakieś wolne miejsca w półetatowym systemie. Niektóre z kierunków można skończyć choćby o semestr prędzej – co uszczęśliwi z pewnością wielu potencjalnych studentów. Wystarczy, że się porozmawia ze swoim doradcą (student advisor) i zapisze się na więcej przedmiotów w każdym semestrze. Każdy bowiem moduł/ przedmiot ma określoną liczbę punktów tzw. credits. Są wiec przedmioty mające 15 czy 30 credits, a na studiach eksternistycznych w The Open University istnieją też takie przedmioty, które mają 60 punktów. The Open University, z siedzibą w Milton Keynes, jest wręcz idealnym miejscem do studiowania dla osób, które: – nie mają czasu (np. z powodu dzieci, pracy) na dojazdy do uczelni i/lub regularną naukę; – nie chcą wziąć pożyczki, nie kwalifikują się do zasiłku i nie chcą wydawać ponad 3000 funtów za studia rocznie Na studiach w The Open University można, co nie znaczy trzeba, studiować dużo wolniej niż na tradycyjnym uniwersytecie. Można zapisać się na jeden przedmiot, który trwa 4-10 miesięcy, zrobić kilkomiesięczną przerwę, a potem zapisać się na kolejny. Na tej uczelni zazwyczaj miewa się zajęcia raz w miesiącu- zwane są one tutorial. The Open University często wynajmuje sale w Peterborough Regional College, więc nie trzeba nawet nigdzie dojeżdżać. Poza tym, aby zdać na większości kierunków, poza czytaniem podręczników i dodatkowych ćwiczeń/książek, oglądaniem programów na DVD, słuchaniem wywiadów i wykładów na płytach CD, rozwiązywaniem zadań – pisze się też regularnie eseje i pod koniec niektórych modułów są egzaminy. Przeciętnie za moduł (w zależności od poziomu i kierunku) płaci się ok. £200-£800 funtów. I tu można otrzymać zasiłek. Do studiowania na tym uniwersytecie potrzebny jest dostęp do internetu. Na stronie internetowej danego kierunku, często mają miejsce dyskusje dotyczące danych zagadnień przerabianych w podręcznikach. W niektórych dyskusjach trzeba uczestniczyć – to zależy od nas, czy mamy ochotę się przyłączyć do rozmowy, ale zawsze warto przejrzeć opinie innych i pogłębić studiowane tematy. Poza tym można nawiązać znajomości z innymi studentami. Na zakończenie warto wspomnieć, ze The Open University posiada przeogromną ofertę różnorodnych kursów. Nie trzeba iść na studia; można po prostu zrobić pojedynczy półroczny czy roczny kurs, który mógłby nam pomoc w znalezieniu lepszej pracy czy też po prostu poprzez proces samokształcenia dostarczyłby nam satysfakcji i dodał pewności siebie.  Agnieszka K. C. Coutinho


MISS POLONII PETERBOROUGH

Wybory Miss

Polonii Peterborough Oto i one! Dziewięć wyjątkowych, pięknych mieszkanek Peterborough – naszych rodaczek, które stanęły do rywalizacji o tytuł Miss Polonii Peterborough 2011!

GŁOSOWANIE

Już od 11 lipca na stronie internetowej www.peterboroughpl.com trwa powszechne głosowanie, które wyłoni tą najpiękniejszą. Nie sędziowie, nie jury, ale Wy – Drodzy Czytelnicy – decydujecie, która z dziewcząt na to miano zasługuje najbardziej. Jeśli jeszcze nie oddaliście swojego głosu, zapraszamy na w/w stronę – kliknijcie w zakładkę Wybory Miss w menu głównym, potem w zdjęcie wybranej kandydatki, a na samym końcu przycisk „Oddaj głos”. Pamiętajcie, że z pojedynczego adresu IP można zagłosować tylko raz. To specjalne zabezpieczenie, które wprowadziliśmy, aby konkurs był jak najbardziej sprawiedliwy.

FINAŁ W ÓSEMCE

Oj, zadzieje się! Wielki finał wyborów odbędzie się 3. września w klubie Pulse8. Będzie on połączony z imprezą z okazji pierwszych urodzin P Magazynu. Z tej okazji przygotowaliśmy dla Was specjalny prezent – wszystkim fundujemy darmowy wjazd do Pulse8 na polską imprezę, po której zostać będzie można na regularnej sobotniej nocnej zabawie w klubie! Po finale i ogłoszeniu wyników, przyjmujemy 14DJmaja do który 10 lipca zagra dlaod Was Danny, zapowie serię polskichna imprez w Ósemce oraz rozda prerezentowane łamach P Magazynu zenty dla publiczności. Pierwszych dwudzieśw.peterboroughpl.com. cia osób,od które do12 Pulse8, przywitamy trwać będzie 10przyjdą lipca do sierpnia. lampką szampana.

enie wyników już 3 września 2011.

PARTNERZY KONKURSU

Do grona partnerów, wspierających konkurs, dołączyła firma Oriflame, która ufunduje upominki dla wszystkich kandydatek, biorących udział w konkursie. Oprócz tego, w czasie finału zostanie przyznany specjalny tytuł Miss Oriflame wraz z nagrodą – wyboru szczęśliwej kandydatki dokonają konsultantki firmy kosmetycznej. Przepiękną koronę dla Miss Polonii Peterborough wykona firma Stage Jewellery, która dostarcza tiary na różne konkursy piękności, w tym na najważniejsze Miss England i Miss Great Britain. O urodę finalistek zadbają Salon Wiktoria’s oraz Studio Urody – dzięki ich pomocy kandydatki będą się wspaniale prezentować podczas finału wyborów. Musicie to zobaczyć – zapraszamy!

Konkurs wspierają:


LUDZIE

Z życia polskiej pielęgniarki z Peterborough…

z Izabelą Strowthers rozmawia Agnieszka K. C. Coutinho

Gratuluję! Jesteś „świeżo upieczoną” pielęgniarką. Czy mogłabyś powiedzieć, dlaczego wybrałaś właśnie ten zawód?

Pracowałam w wielu różnych miejscach: w biurze, youth offending service (praca z trudną młodzieżą, często z rodzin przestępczych) i w fabryce. Miałam dość presji, żeby osiągnąć finansowy dochód za wszelką cenę. Chciałam pracować gdzieś, gdzie ludzi traktuje się z szacunkiem i życzliwością. W końcu znalazłam swoje powołanie, bo wcześniej nigdy tak naprawdę nie wiedziałam, co chciałabym w życiu robić. Próbowałam wielu rzeczy, ale nic mi nie przypadło do serca. Bycie pielęgniarką jest spełnieniem moich marzeń i w końcu pracuję w miejscu, gdzie mogę się spełniać i dokonać widocznych zmian! Kocham swoją pracę i lubię pomagać innym ludziom!  

Wiem, że wiele Polek przebywających w Wielkiej Brytanii, chciałoby zająć się podobną karierą. Czy możesz powiedzieć, jak postrzegałaś ten rodzaj pracy zanim studiowałaś i zrobiłaś pierwsze praktyki, i czy to spojrzenie uległo zmianie? Czy Twoim zdaniem jest to trudna praca i jeśli tak – to dlaczego?

Praca ta jest bardzo trudna i niesamowicie wymagająca! Nie każdy się do tego nadaje, trzeba nastawić się na wiele wyrzeczeń. Wiele młodych dziewczyn myśli, że ta praca to tylko wypełnianie dokumentów i rządzenie ludźmi! To prawda, że trzeba wiedzieć, jak ludźmi rozporządzać, ale także trzeba pomagać pacjentom w ich pielęgnacji, dawać im lekarstwa, zmieniać opatrunki. Czasami jedna osoba nie może wszystkiego zrobić, trzeba więc wydzielić każdemu obowiązki. Należy także mieć na uwadze uczucia pacjenta- ważna jest opieka holistyczna, a nie tylko pomoc przy leczeniu symptomów fizycznych. Ale ja kocham to zajęcie i nie mogłabym teraz pracować w innym zawodzie. Odnalazłam swoje powołanie i kocham to, co robię!  

Czy istnieją jakieś różnice w zakresie obowiązków pielęgniarek z Anglii i z Polski? Z tego, co wiem, tutaj pielęgniarki wykonują badanie cytologiczne, podczas gdy w Polsce tylko ginekolog może to zrobić. Wiem, że w Anglii niektóre z pielęgniarek nie mogą wykonywać pewnych czynności np. szczepień dzieci dopóki nie otrzymają specjalnych szkoleń.

Niestety nie mogę wytłumaczyć, jakie są dokładnie różnice między obowiązkami pielęgniarek w Polsce i w UK, bo ja nie pracowałam w Polsce w szpitalu. Tutaj antykoncepcja jest za darmo. W Anglii nie promuje się wzorca rodzinnego tak, jak w Polsce, ale to już dyskusja na inny temat. Znam jedną pielęgniarkę, która pracowała na oddziale kardiologii w Polsce i przyjechała do Anglii. Było jej bardzo ciężko, żeby się przestawić, bo w Polsce jest inny system! Ja tak sobie myślałam, i ona mi przyznała w tym rację, że mi będzie znacznie łatwiej, bo ja się już uczę w angielskim systemie. W Polsce lekarz nadal ma najwięcej do powiedzenia. Co mi się podoba w Wielkiej Brytanii to to, że pielęgniarki mają więcej uprawnień niż te w naszym kraju. One nawet mogą wątpić w racje lekarza i go sprawdzać. To mi się tutaj podoba – kobiety mają więcej możliwości, żeby dostać wysokie stanowiska!  

Co to jest Health Care Assistant? Czy to jest też 6

| www.pmagazyn.pl

typ pielęgniarki? Co może robić HCA i jakie kwalifikacje posiada? HCA nie robią studiów, ale na przykład, co jest według mnie dziwne, mogą pobierać krew... może mogłabyś to jakoś wytłumaczyć?

HCA, czyli health care assisstant, to odpowiednik polskiej salowej. Tak to prawda, że nie są wymagane żadne kwalifikacje. Potencjalni HCA wysyłani są na rożne szkolenia w pracy np. właśnie na pobieranie krwi. Do ich obowiązków należy mycie pacjentów, karmienie, zmiana prześcieradeł. HCA są asystentami dla pielęgniarek. Niektórzy HCA mogą nawet zmieniać opatrunki, ale nie mogą podawać lekarstw i wypisywać pacjentów. Muszą oni słuchać, co pielęgniarki im zlecą, ale i tak wszyscy muszą pracować jako jeden zespół!  

Wśród pielęgniarek są też takie, które posiadają kwalifikacje pozwalające im wypisywać recepty. Pracuję w przychodni i u nas mamy dwie takie pielęgniarki, które nazywamy triage nurse. Mogą one widywać pacjentów z powszechnymi dolegliwościami, takimi jak bóle brzucha, pleców, ucha, wysypka, itp. W Polsce, z tego co wiem, taki typ kwalifikacji dla pielęgniarek nie istnieje... U nas w szpitalu taki rodzaj pielęgniarek pomaga, gdy pacjent jest przyjęty z pogotowia do oceny stanu zdrowia, a potem przeniesiony jest na oddział. Musi on być przyjęty i obejrzany przez lekarza w ciągu czterech godzin. To jest założenie i cel.  

Studiowałaś w Anglii. Jednak wiem również, że masz za sobą studia na wyższej uczelni w Polsce. Czy mogłabyś opowiedzieć, jak się tutaj studiuje i czy istnieją wielkie różnice między polskim i angielskim systemem nauczania? Czy na pielęgniarstwie spotkałaś wielu obcokrajowców, w tym Polaków?

Studiowałam w Peterborough. Prędzej w Polsce skończyłam tylko rok politologii. Pielęgniarstwo w Wielkiej Brytanii jest finansowane przez NHS, dlatego nie musiałam za nie nic płacić, a oprócz tego miałam stypendium w wysokości £500. Niestety, obecnie jest to wycofywane z powodów finansowych. Zrobiłam kurs Diploma of Higher Education Registered Nurse Adult, a teraz są tylko studia. Teraz sprawdzane są dochody, ponieważ trzeba się zmieścić w pewnym progu zarobkowym, ale oplata za studia ciągle jest finansowana przez NHS. Wydaje mi się, ze studia w Anglii są łatwiejsze niż w Polsce. Dla mnie jedyną trudnością było to, że angielski to mój drugi język. Ja się nigdy nie uczyłam w Polsce angielskiego. W szkole miałam rosyjski i niemiecki. Jak przyjechałam do Anglii, to nie umiałam w ogóle mówić po angielsku – dla mnie to była czarna magia. Ale jestem już w Wielkiej Brytanii prawie dziesięć lat i mój mąż jest Anglikiem – jest trochę łatwiej. Męża poznałam 5 lat temu i od 3 lat jestem szczęśliwą mężatką! Uważam, że nie można się zniechęcać. Jeżeli człowiek czegoś w życiu pragnie, to na pewno mu się uda to osiągnąć, trzeba tylko bardzo czegoś chcieć i ciężko pracować!  W ciągu 3 lat studiowania pielęgniarstwa miałam w sumie 12 przedmiotów. Na każdy przeznaczone były trzy miesiące. Miałam eseje, prezentacje, egzaminy. Moduły, które miałam to np. Jednostki w społeczeństwie, Indywidualne doświadczenia

w opiece zdrowotnej i socjalnej, Ludzie jako jednostki, Bytowanie z ograniczającymi życie chorobami, Ocena i planowanie opieki dorosłych w szpitalu, itd. Miałam 50% studiowania i 50 % praktyk – w sumie 37.5 godziny tygodniowo. Na uczelni mieliśmy wykładowców, w tym każdy miał własnego nauczyciela, a na praktykach miałam mentora. Na pielęgniarstwie jest zdecydowanie więcej Anglików niż obcokrajowców! Jak zaczynałam studiowanie na tym kierunku, to na moim roku byłam jedyną Polką. A jedna była rok przede mną, potem dwie Polki sześć miesięcy za mną (ponieważ nabory są we wrześniu i w marcu). Teraz jest pewnie więcej Polek. Dużo osób odpadło. Jak zaczynałam było 105 osób a zostało tylko 50! Nie każdy się nadaje, niektórzy się nie przykładali i odchodzili, czasami wracali i byli sześć miesięcy z materiałem do tyłu.  

Dostałaś niedawno swoją pierwszą pracę w zawodzie. Czy mogłabyś opisać Twój obecny zakres obowiązków? Jak wygląda taki przeciętny dzień z życia pielęgniarki?

Przede wszystkim mamy dużo szkoleń! Przeciętny dzień pielęgniarki jest zależny od tego, gdzie ona pracuje. Jeśli ma się pracę na oddziale to sprawdza się puls, ciśnienie krwi, temperaturę, obserwuje się czy pacjent daje oznaki życia, potem podaje się lekarstwa. Jak jest czas to się pomaga myć pacjentów. Następnie jest przerwa obiadowa, potem znów lekarstwa, obserwacje. Trzeba też wypisywać pacjentów. Jest dużo pracy papierkowej. Poza tym zmiany opatrunków i wiele innych rzeczy! Ja będę pracować w przychodni dziennej, o ile zdam moje ostatnie dwa zaliczenia – wypracowania. Tam jest trochę inaczej – są robione drobne, jednodniowe zabiegi chirurgiczne; jest mniej pracy papierkowej. Przygotowuje się pacjentów do operacji, potem jest proces regeneracji/powrotu do zdrowia i wtedy wypisuje się pacjentów do domu.  

Czy istnieją jakieś badania i obowiązki, które wykonuje się Tobie dużo przyjemniej niż inne? Czy niektóre badania są dla Ciebie wyjątkowo niekomfortowe, nieprzyjemne?

Tak, jak mówiłam, kocham swoją pracę, więc praktycznie wszystko lubię, no może poza robieniem obserwacji i roboty papierkowej! Wolę pracować z dorosłymi niż z dziećmi – bardzo boli mnie serce na widok chorych najmłodszych.  

Czy możesz podzielić się z nami swoimi planami/ marzeniami dotyczącymi kariery zawodowej na przyszłość? Czy chcesz zrobić jakieś dodatkowe kursy, specjalizacje? Myślę, ze w przyszłości chciałabym pracować na hematologiionkologii. To jest mój wymarzony oddział. Będę szczęśliwa pracując jako pielęgniarka – nie chcę awansować. Im wyżej, tym jest więcej pracy papierkowej i mniej czasu spędza się z pacjentami. Dziękuję za rozmowę. 


MUZYKA

Radio peterborough.pl Radio dla Polonii w Peterborough. To nowa inicjatywa dla naszych rodaków w mieście. Cały projekt wygląda imponująco – zapytaliśmy twórców nowego radia o szczegóły. P Magazyn: Chcielibyśmy zapytać na wstępie, dlaczego nie chcecie ujawnić Waszych imion lub nazwisk? Radio peterborough.pl: Nie widzimy takiej potrzeby. Radio to głos i dźwięki, a nie osoby z krwi i kości. Nie jesteśmy aktorami, żeby być rozpoznawalnymi. Nasze personalia niech pozostaną malutką tajemnicą do czasu pierwszej audycji. PM: Skąd pomysł na radio w Peterborough? Nie wydaje Wam się, że to dość karkołomne przedsięwzięcie w dobie szybkiego przekazu poprzez internet. RP: Nie jesteśmy nowicjuszami w tej dziedzinie. Mamy już spory bagaż doświadczeń związanych z radiem i pracą w studio radiowym. Projekt rozkwitał już od kilku miesięcy. W tym czasie szukaliśmy współpracowników, którzy nadają na tych samych falach. PM: I udało się doszukać wartościowych osób? RP: Tak, kilka osób podjęło z nami współpracę. A kilka, w międzyczasie zrezygnowało. Powodem ich odejścia był czas. Czas oczekiwania na realizację projektu. Nie spieszyliśmy się ze startem naszego pomysłu. Osoby zainteresowane pracą w radio są nadal mile widziane. PM: Czego można się spodziewać w Waszym radiu? RP: Na pewno dobrej polskiej muzyki. Chcemy bazować na rodzimej muzyce. Stawiamy na dobrą zabawę, przekaz informacji i interakcje ze słuchaczem. Słuchacz jest dla nas ważnym, jak nie najważniejszym elementem radia. Mamy kilka autorskich pomysłów, których nie możemy na tym etapie zdradzać. Chcemy wykorzystać nasze zaplecze techniczne,

które mamy w chwili obecnej profesjonalnie wyposażone. PM: Czy będzie można Was słuchać na falach FM? RP: W chwili obecnej będzie można nas słuchać tylko w internecie. Chociaż jesteśmy sprzętowo przygotowani do nadawania na typowych falach radiowych, rozpoznajemy rynek i będziemy się starać wykupić częstotliwość w systemie DAB. Takie rozwiązanie niesie ze sobą dużo korzyści. PM: Jednym słowem, stawiacie sobie wysoko poprzeczkę. Czy nie sadzicie, że mierzycie za wysoko? RP: Trzeba mieć jakiś cel przed sobą Nie chcemy być jeszcze jednym kilkumiesięcznym projektem. Nie możemy przewidzieć wszystkiego, ale będziemy się starać wytrwać na rynku. W każdym biznesie, pierwszy rok jest rokiem przełomowym. Jeżeli wytrzymamy rok – to już nic nie powinno nas zatrzymać. PM: Nie pozostaje nic innego, jak życzyć Wam dużo sukcesów. Czekamy na pierwsze audycje! RP: Nie dziękujemy, bo to przed startem przynosi pecha (śmiech). Postaramy się nie zawieść naszych przyszłych słuchaczy. I już dziś zapraszamy do słuchania oraz do współpracy w tworzeniu naszego rodzimego radia w Peterborough.

Prosimy czytelników P Magazynu o opinie na temat logo nowo powstającego radia. Która z trzech propozycji podoba się Wam najbardziej? Piszcie do nas na adres info@radiopeterborough.pl. Te same propozycje z możliwością glosowania znajdziecie na stronie www.peterboroughpl.com.

ANGELO MIKE W ÓSEMCE Wielka gratka dla miłośników klubowych brzmień – Angelo Mike zakoncertuje w klubie Pulse8, 20 sierpnia! To jedno z najważniejszych wydarzeń muzycznych tego lata w naszym mieście. Angelo Mike, czyli Jarek Czechowski, utrodził się w 1976 roku, w Nowym Sączu. Angelo Mike zaczął pracować jako DJ w 1995 roku – swoją karierę zaczynał od grania detroit techno i współpracy z takimi wytwórniami, jak KMS, Transmat czy UR. W roku 1998 zainteresował się amerykańskim housem i przyjął nick, pod którym występuje do dzisiaj. Zajął się również działalnością promotorską. Owocem jego wysiłków organizatorskich były imprezy klubowe na południu kraju. Podczas podróży po Polsce grał w większości klubów. Zakwalifikował się do konkursu DJ-ów na łódzkiej Paradzie Wolności w 1998 roku. W 2001 roku postanowił przenieść się do Warszawy.

Grał z takimi wykonawcami, jak: Tiësto, Paul van Dyk, Armin Van Buuren, Sasha, Mauro Picotto, Richie Hawtin, Ferry Corsten czy Danny Howelles. Często podróżuje. Począwszy od Kołobrzegu, poprzez Olsztyn aż po Katowice, grając zdobywa sobie uznanie klubowiczów. Wyjeżdża także za granicę; do Czech, Słowacji, Rosji, Niemiec, Austrii, a nawet na Maltę. Popularność Angelo Mike’a znalazła swoje odbicie również w mediach. Czytelnicy magazynu Laif obdarzyli go tytułem Najlepszy DJ 2002, 2003 oraz Najlepszy DJ 2004. Jako pierwszy Polak zagrał na Mayday w Dortmundzie na głównej scenie oraz na festiwalu Soundtropolis pod Berlinem. Jak dotąd gościł również na festiwalach Creamfields (Praga, Czechy) oraz Nature One (Pydna, Niemcy).

www.pmagazyn.pl |

7


MISZ MASZ

EQUIFEST

FESTIWAL PIWA 34. edycja Peterborough Beer Festival zawita do naszego miasta w dniach 23-27 sierpnia. Przy Bishop Road, na Embankment, ustawione zostaną duże namioty, a w nich czekać na nas będą różne atrakcje. Oczywiście, na pierwszym planie znajdzie się piwo. Organizatorzy przewidują zaprezentowanie ponad 350 typów piw butelkowych, ale czy piw cydrowych. Oprócz tego, imprezie potowarzyszy muzyka (grana na żywo), jedzenie i gry oraz stoiska wystawowe. Ceny biletów oraz godziny otwarcia dostępne są na stronie internetowej www.peterborough-camra.org.uk.

CHARLES TIMBERLAKE Miłośników nieco innej, niż jazzowa, muzyki z przyjemnością informujemy, że w Peterborough zagości Charles Timberlake ze swoim recitalem na pianinie. Występ odbędzie się 4 sierpnia, w godzinach 12.45 – 13.45 w Katedrze. Wstęp darmowy. Kompozytor zagra prosto ze swojego do Waszych serc – jego muzyka porusza, uspokaja, inspiruje i wznosi. Zapraszamy!

2011

Jedno z największych i najważniejszych wydarzeń związanych z końmi będzie miało miejsce w East of England Showground, w dniach 18-21 sierpnia. Wystawy przepięknych koni różnych klas, stoiska sprzedawcze, pokazy – zapowiadają się dni pełne atrakcji. Tego nie można przegapić. Zapraszamy!

JAZZ ON THE SQUARE Trwa jazzowe muzykowanie na Placu Katedralnym. Zeszłoroczny event cieszył się ogromną popularnością. W czwartki i niedziele, jazzowi muzycy umilą zakupy w centrum, w godzinach od 14.00 do 16.00. Zagrają dla Was:

Freddie’s Jazzmen – 4 sierpnia Caxton Swing – 7 sierpnia Riverboat Days Duo – 11 sierpnia Wississippi Jazzmen – 14 sierpnia Freddie’s Jazzmen – 18 sierpnia Caxton Swing – 21 sierpnia Freddie’s Jazzmen – 25 sierpnia Savoy Jazz – 28 sierpnia

DOŁĄCZ DO KLUBU GRAJĄCEGO W PIŁKĘ RĘCZNĄ, który spotyka się

| www.pmagazyn.pl

w Stanground College! Więcej informacji uzyskasz pisząc na adres plcom@mail.com

MUZYCZNY LUNCH W KATEDRZE

To nie koniec atrakcji przygotowanych w Katedrze na okres letni. W sierpniu można będzie spędzić 45 minut przerwy obiadowej na słuchaniu występów muzycznych. A dokładniej w każdą środę, od godziny 13.00. Kawa i herbata będą dostępne na miejscu – może przynieść ze sobą swoje pożywienie. Wstęp, ponownie, darmowy.

Program przedstawia się następująco:

3 sierpnia – John Holland-Avery (baryton) 10 sierpnia – Claire Eadington (mezzosopran) 17 sierpnia – The Maddison Duo (gitara i flet) 24 sierpnia – Anna-Louise Costello (sopran) 31 sierpnia – The Pinnacle Ensemble (chór)

SPORTOWE LATO

Organizacja Vivacity przygotowała specjalną promocję dla młodzieży w wieku 8-15 lat w okresie letnim. Za jedyne 39 funtów, młodzi ludzie otrzymają przepustkę gwarantującą im praktycznie nieograniczny dostęp do sportów takich, jak koszykówka czy pływanie w okresie do 6 września. Promocja obejmuje następujące ośrodki: Bushfield Leisure Centre, Werrington Leisure Centre, Regional Fitness & Swimming Centre, Jack Hunt Pool i Peterborough Lido. Aby wykupić przepustkę, należy udać się do w/w miejsc lub złożyć zamówienie telefoniczne: Bushfield Leisure Centre 01733 864656, Werrington Leisure Centre 01733 576606, Regional Fitness and Swimming Centre 01733 864760, Jack Hunt Pool 01733 264644.

COLLEGE ZAPRASZA Pisaliśmy ostatnio i nadal piszemy wiele o edukacji oraz podnoszeniu swoich kwalifikacji. Idąc tą drogą, zapraszamy Was serdecznie do zapoznania się z programem kursów 19+ oferowanych przez City College Peterborough na semestr 2011/2012. Dokument w całości dostępny jest na stronie internetowej www.pals.ac.uk . Nauczyć będzie się można tak „egzotycznych” przedmiotów, jak: Reiki, tworzenie idealnych babeczek, henny i malowania dłoni, japońskiego stylu kaligrafowania, dekoracji tortów weselnych, malowania farbami wodnymi czy nawet lukrowania przysmaków bożonarodzeniowych! A oprócz tego wiele przydatnych kursów językowych, zawodowych oraz praktycznych. 8

| www.pmagazyn.pl

PRACUJ W URZĘDZIE

Czy masz doświadczenie w pracy administracyjnej lub sekretarialnej? Obsługa komputera przychodzi z łatwością? Jesteś osobą komunikatywną? Masz doświadczenie w pracy z klientem? I w końcu – poszukujesz pracy na elastycznych zasadach? Jeśli tak – urząd miejski może przyjść Tobie z pomocą. Projekt Manor Drive Solutions umożliwia stworzenie banku pracowników tymczasowych, trochę na wzór agencji pracy. Owi pracownicy będą wykonywać zlecone zadania w różnych miejscach i w różnym czasie. W zamian otrzymają bardzo dobre wynagrodzenie wraz z urlopem oraz możliwość pracy w wybranych dniach i godzinach. Oprócz tego, będą mogli się starać o przyjęcie na wewnętrzne stanowisko w urzędzie. Szkolenie zostanie zapewnione. Wynagrodzenie wypłacone zostanie w systemie tygodniówek. Więcej informacji, listę najczęściej zadawanych pytań oraz opisy stanowisk odnaleźć można na www.peterborough.gov.uk .


TEMAT MIESI ĄCA

PCOP I CENTRAL PARK WEEKEND Kiedy oficjalnie powołaliśmy do życia naszą organizację w lutym 2011 – nie spodziewaliśmy się tak gwałtownego i szerokiego zainteresowania ze strony osób i grup, chcących z nami współpracować. Decyzja o stowarzyszeniu, które wypełni lukę między nami jako społecznością a przedstawicielami innych, w tym brytyjskiej społeczności, urzędnikami, wolontariuszami pozostałych organizacji, itp. – była bez wątpienia decyzją nie tyle słuszną, co ogromnie potrzebną. Jako jedni z pierwszych odezwali się do nas organizatorzy Peterborough Festival – to największe, obok maratonu Perkinsa święto w naszym mieście. Swoiste Dni Peterborough, podczas których miasto zamienia się w stolicę sztuki, kultury, muzyki, filmu, literatury, historii i społeczności. Szybko okazało się, że uczestnictwo w Central Park Weekend w dniu 9 lipca, które nam zaproponowano – stanie się jedną z pierwszych inicjatyw PCOP. I to bardzo ważnych inicjatyw. Oto bowiem nadarzyła się okazja, aby zaprezentować to, co w naszej kulturze i tradycji jest najlepsze. Począwszy od fantastycznych ludzi, poprzez wyjątkowe przysmaki kuchni, na polskiej sztuce kończąc. I to w przepięknym otoczeniu w parku, gdzie miało pojawić się mnóstwo zwiedzających. Stąd też nasz olbrzymi entuzjazm względem przygotowań. Musielibyście zobaczyć wymianę korespondencji mailowej między nami a organizatorami! „Słuchajcie, na stoisku będzie...”, „Kolejną atrakcją jest...” i odpowiedzi „To wspaniale!”,„Nie możemy się doczekać”. Organizatorzy od lat zabiegali o zainteresowanie communities i włączenie ich do działań związanych z Festiwalem. Wstępne plany, co do kształtu i zawartości naszego stanowiska uzyskały pozytywne komentarze. A nasza współpraca ułożyła się tak pomyślnie, że już zostaliśmy zaproszeni na kolejną odsłonę Festiwalu w przyszłym roku! Całość prezentacji udało się zorganizować w krótkim okresie czasu. Gazebo o długości 9-metrów, stoliki, krzesła, dekoracje – całe zaplecze. Równie szybko dołączyły do nas osoby i firmy, które chciały wziąć udział w promocji naszej społeczności. Program ustalony. Wszystko skoordynowane. Byliśmy gotowi na sobotę.

Fakt, że rozpoczęliśmy dzień 9 lipca pobudką o szóstej rano – pomińmy milczeniem. Również i to, że ostatnią naradę zakończyliśmy o drugiej w nocy. O poranku nie trzeba nam nawet było kawy – emocje związane z tym, co ma nastąpić skutecznie podnosiły poziom adrenaliny. W parku centralnym pojawiliśmy się o godzinie 9.00. Pierwszy sprawdzian pracy zespołowej, czyli rozkładanie namiotu, zdaliśmy bezbłędnie. Wciąż nie możemy uwierzyć, że w tym

przypadku obyło się bez wiekszego bólu! Zajrzyjmy na stoisko. W jednym rogu sklep Europol wraz z przygotowanymi atrakcjami. Właściciele, bez mrugnięcia okiem, w ramach reprezentowania polskiej społeczności, dostarczyli za darmo na stoisko mnóstwo smakołyków.

www.pmagazyn.pl |

9


TEMAT MIESIĄCA Był bigos serwowany na ciepło z przepysznym chlebem, wypiekanym bezpośrednio w sklepie. Ten sam chleb można było zjeść ze smalcem – w wersji z cebulką lub ze

śliwką. Do tego zestaw wędlin do wyboru oraz kiełbaski, ogórki kiszone, kiszona kapusta. Pojawiły się także śledzie. Prezentacja iście staropolska – wszystko przepięknie i suto rozłożone na ślicznych talerzach. Ogórki w dużych słojach – hmmm, sentymentalnie przypomina się Polska i wakacje u babci na wsi! Szczególne podziękowania w tym miejscu należą się, oprócz włascicieli i pracowników sklepu, również pani Iwonie – strawa była wyśmienita! Dziękujemy! Z pewnym zdumieniem obserwowaliśmy, jak nasi angielscy sąsiedzi zajadają się kwaśnymi, kiszonymi przysmakami, tak przecież innymi od ich tradycyjnego pożywienia. Mamy nadzieję, że się do nich przekonali. Kolejnym akcentem polskiej kuchni

Special thanks to Mr Paul Collings for his enthusiasm, support and great cooperation. The whole Festival and Central Park event was fantastic – well done! We cannot wait for the next chance to do something together. PCOP would like to say a huge Thank you! to all of you who visited our Polish stall in Central Park on 9th July. We hope you enjoyed it as much as we did! See you again soon!

10 | www.pmagazyn.pl

były upieczone własnoręcznie ciasta i andruty. Rozdawa��yśmy je osobiście – słodkości zrobiiły prawdziwą furorę! Pierwsza, bardzo pokaźna porcja rozeszła się w ciągu pół godziny! Byliśmy przygotowani na taką sytuację – na stole pojawiły się

kolejne kawałki wraz z polskimi cukierkami i chrupkami. Mniam! Szczególnie miło witaliśmy zdziwienie osób przychodzących na stoisko, najpierw z powodu faktu, że poczęstunek był w 100% darmowy i potem, gdy po „pewnej takiej nieśmiałości” na twarzach gości pojawiał się błogi uśmiech potwierdzający doskonały smak produktów w degustacji. Czuwa nad nami nasza pani prezes honorowa – Teresa Ambroziak. Wiecznie uśmiechnięta, zaraża pogodą ducha i pozytywnym podejściem. Co byśmy bez niej zrobili? Godzina 12.30. Kolejki do stoiska. Punkt informacyjny cieszy się dużym powodzeniem. Obok P Magazynu, rozdajemy także informacyjne ulotki zachęcające do odwiedzenia naszego kraju. Dzięki uprzejmości POT-u, otrzymaliśmy ich ponad 40

kilogramów! Opisano w nich najważniejsze miasta polskie, ciekawe regiony, wycieczki tematyczne, aktywne sposoby spędzania wolnego czasu, miejsca campingowe, pola golfowe – czym


TEMAT MIESI ĄCA

Polska stoi atrakcyjna i bogata! Pewna pani opowiada historię swojej 14-letniej córki, która była ostatnio w naszym kraju i odwiedziła PCOP składa serdeczne podziękowania wszystkim osobom, które odwiedziły nasze stoisko w Central Park – dziękujemy za pozytywne opinie i komentarze. Pani Teresie – za to, że była, jest i będzie. Dziękujemy również Polskiej Organizacji Turystycznej za materiały promocyjne. Podziękowania dla sklepu Europol za wyśmienity poczęstunek. Słowa wdzięczności dla grona redakcyjnego P Magazynu. Wielkie dzięki także dla naszego Krakowiaka! No i dla polskiego klauna za przygotowane bąbelkowe atrakcje. Piotrowi Budakiewiczowi dziękujemy za zdjęcia. Stodole, Cantus Polonicum i Jackowi dziękujemy za strawę dla ucha i ducha. Stronie www.peterboroughpl.com - za fotorelację i wsparcie medialne. A Magdzie i Agnieszce za pomoc w obsłudze stoiska.

Auschwitz. Była to dla niej podróż niezwykle emocjonalna, która sprawiła, że przewartościowała ona swoje życie i inaczej ułożyła priorytety. Pani zabiera ulotkę o Krakowie – na pewno sprawi córce przyjemność. Przygotowaliśmy tablicę z mapami, na których można było zaznaczyć, z której części Polski się pochodzi, gdzie chciałoby się pojechać i gdzie znajdują się nasze ulubione miejsca. W drugim końcu namiotu Jacek Sokół tworzy obrazy abstrakcyjne i wystawia już te namalowane. Jego twórczość spotyka się z wielkim zainteresowaniem. I spełnia funkcję edukacyjną – pewna urocza starsza pani pyta się swojego wnuczka, czy wie, co to znaczy „abstrakcja” i jakie są jego odczucia, gdy spogląda na obraz. Sztuka tworzy uniwersalny język, niezależny od narodowości. Dużo osób publicznych odwiedza nasz polski kącik. Lider City Council Marco Cereste opowiada o swojej pierwszej, zabawnej styczności

z polską wódką. Wychwala polski chleb, do którego od dziecka ma sentyment. Zabawa zabawą – przychodzi jednak czas na wstępne rozmowy o problemach polskiej społeczności. Rozmawiamy z panią burmistrz, radnymi, pracownikami urzędu miasta, przedstawicielami innych organizacji społecznych. „Nie wiedzieliśmy, jak dotrzeć do polskiej społeczności”

– najczęściej powtarzanym komentarzem. Teraz już będzie inaczej, jest nowy, skuteczny łącznik – PCOP. Nasz nieoceniony klaun zaprasza nas do niezwykłego świata baniek mydlanych, który powstał przed stoiskiem. Występuje zespół Stodoła – fajni, pozytywnie zakręceni ludzie. Nie wiedzieliśmy, że tak świetnie potrafią improwizować i bawić się muzyką. No i dodatkowo mają genialne głosy. Następnie śpiewa chór Cantus Polonicum. Występ plenerowy, zatem inny od tych, do których chór jest przyzwyczajony. Nie zmienia to faktu, że publika ustawia się przy miejscu występu i że niektórym kręcą się łzy w oczach.

Piękny śpiew! Sobota powoli dobiega końca. O godzinie 17.00 zwijamy stoisko i opadamy na krzesła, aby choć przez chwilę odpocząć. Jemy też czekoladę, tak dla regeneracji sił (każdy powód jest dobry!). Mamy poczucie, że wykonaliśmy kawał roboty. Czy dobrej? O tym dowiemy się już jutro, kiedy pojawią się pierwsze wnioski i komenta-

Wszystkich zainteresowanych większą ilością szczegółów na temat PCOP zapraszamy do korespondencji na adres plcom@mail.com . Znajdziecie nas także na Facebooku. Oprócz tego, mamy swoje forum na www.peterboroughpl.com. Zapraszamy!

rze. A Wy? Jak sądzicie? Do zobaczenia na kolejnej imprezie! Iza, Iwona i Ania Iwona Mróz www.pmagazyn.pl | 11


RELAKS

KĄCIK MOLA KSIĄŻKOWEGO Witamy Was serdecznie w wakacyjnym Kąciku Mola Książkowego. Wraz z księgarnią Polbooks polecamy Wam wyjątkowe książki dwóch autorek. Choć napisane przez panie, tytuły różnią się od siebie i tak oto z jednej strony mamy literaturę typowo kobiecą i bardzo emocjonalną, a z drugiej – sensacyjno-symboliczną propozycję gatunku, którzy nasi Czytelnicy lubią najbardziej. Egzemplarz każdej z opisanych książek może stać się Waszą własnością – szczegóły poniżej. W lipcu szczęśliwa fortuna dopisała pani Jolancie Zielińskiej oraz pani Marinie Monice Ryczko. Gratulujemy!

BRACTWO ŚWIĘTEGO CAŁUNU Julia Navarro W pożarze, który wybucha w słynnej katedrze turyńskiej, ginie mężczyzna pozbawiony języka i linii papilarnych, prawdopodobnie rabuś. Podobne próby włamania, a nawet pożary, miały wielokrotnie miejsce w przeszłości, na przestrzeni wieków. Sprawcy pozostawali zawsze anonimowi, nie dawało się ustalić ich tożsamości. Sprawą zajmuje się policyjny wydział do spraw dzieł sztuki. Okazuje się, że rozwiązania zagadki należy szukać w historii. Śledztwo, które prowadzi komisarz Marco Valoni, historyk sztuki Sofia Galloni oraz dociekliwa dziennikarka Ana Jimenez ujawnia, że włamywacze pochodzą z tego samego środowiska, wspólnoty chrześcijańskiej z miasta Urfa, antycznej Eddessy.Obiektem ich zainteresowania jest najcenniejsza relikwia chrześcijaństwa: Syndon, pośmiertna szata Chrystusa. Stron: 448, Format: 11x17,5 cm, ISBN: 978-83-7359-652-8, Rok wydania: 2008, Wydawnictwo: Albatros, Oprawa miękka, Cena: £5.40

ZBUDŹ SIĘ, SZKODA DNIA Anna Quindlen Megan jest gospodynią jednego z najpopularniejszych porannych programów telewizyjnych Zbudź się, szkoda dnia. Jest gwiazdą wartą miliony i prowadzi życie, o jakim wielu może tylko pomarzyć. Dwa słowa, które wypowiada pod wpływem emocji i w przekonaniu, że nie jest na wizji, wywracają jej świat do góry nogami. Zresztą nie tylko jej. Jest przecież jeszcze młodsza, pozostająca w cieniu siostra, która praktycznie wychowuje synka Megan, jest mąż, z którym łączy ją nie miłość, ale układ obopólnych korzyści, są przecież jeszcze przyjaciele, fani... To wszystko musi się zmienić, tak jak zmieni się życie obu sióstr i ich postrzeganie siebie nawzajem. Urzekająca opowieść o miłości, przyjaźni , poświęceniu i prawdziwym znaczeniu słów: sukces i porażka. Stron: 336, Format: 12,5x19,5 cm, ISBN: 978-83-7508-023-0, Rok wydania: 2007, Wydawnictwo: Sonia Draga, Oprawa miękka, Cena: £4.90 (promocja)

ROZDAJEMY KSIĄŻKI ZA DARMO Księgarnia POLBOOKS ufundowała po jednym egzemplarzu każdej z opisywanych książek dla czytelników Peterborough Magazynu. Jeżeli chcielibyście otrzymać za darmo którąś z książek – napiszcie do nas na adres redakcja@pmagazyn.pl. Rozdanie pozycji książkowych odbędzie się w drodze losowania.

Księgarnia POLBOOKS 1328 Duke Street, G31 5QG Glasgow, tel. 0141 2588 066

Co tutaj dużo mówić – lato w tym roku nas nie rozpieszcza. Czy to powinno nas powstrzymać przed zaproszeniem gości, usadowieniem ich w ogrodzie, rozpaleniem grilla, podaniem pysznych drinków i imprezie do późnych godzin? Absolutnie nie! Poniżej lista pomysłów na pyszne procentowe letnie koktajle:

LETNIE KOKTAJLE Tequilla Sunrise – drink o kolorach wschodu słońca Składniki: 10 ml grenadiny 40 ml tequili 100 ml soku pomarańczowego (najlepiej smakuje ten świeżo wyciskany z owoców) kostki lodu cytrynę, limonkę lub pomarańczę do dekoracji Sposób przygotowania: Wszystkie składniki, poza owocami, należy wrzucić do shakera i mocno wstrząsnąć, aż całość dobrze się wymiesza i ochłodzi lodem. Tak przygotowany koktajl należy przelać do szklanek, dodać jeszcze kilak kostek lodu, a brzegi naczyń udekorować plasterkami lub ćwiartkami owoców limonki lub pomarańczy. Ponadto należy przygotować wysoką, stosunkowo wąską szklankę, w takich bowiem podaje się tradycyjnie tego drinka. Ciekawą i ważną informacją dotyczącą tego drinka jest fakt, że nie należy pić go przez słomkę, uważane jest to bowiem za dużą gafę.

Mojito (czyt. mohito) – dokonały na letnie upały drink na bazie białego rumu. Składniki: 40 ml rumu limonka łyżeczka cukru trzcinowego 7-8 liści mięty woda gazowana lód Sposób przygotowania: Limonkę należy pokroić na 3-4 części i wrzucić do szklanki. Następnie dodać miętę, cukier trzcinowy lub syrop cukrowy i ugnieść wszystko razem, aż poczujemy aromat mięty. Szklankę dopełnić kruszonym lodem (lód można ukruszyć np. zawijając w ściereczkę i używając młotka). Wlać 40 ml białego rumu, dopełnić wodą gazowaną i wymieszać długą łyżką. Na końcu ozdobić zgodnie z opisem powyżej.

Cosmopolitan/Cosmo – ulubiony drink bohaterek “Seksu w wielkim mieście” Składniki: 60 ml wódki 30 ml cointreau – likieru z gorzkich hiszpańskich pomarańczy lub innego likieru pomarańczowego 30 ml soku żurawinowego świeżo wyciśnięty sok z połowy limonki szczypta cukru i kilka kostek lodu Sposób przygotowania: Do shakera należy wrzucić lód, wlać wszystkie składniki i dokładnie wymieszać. Tak przygotowanego drinka nigdy nie należy pić przez słomkę, a jedynie delikatnie sączyć bezpośrednio z kieliszka. Ponadto ważne jest odpowiednie szkło, ponieważ drink ten podaje się w specjalnych koktajlowych kieliszkach, w których najczęściej podaje się martini.

HUMOR NA WAKACJE

Chłopak po kilku latach pobytu w Wielkiej Brytanii wraca do Polski na wieś, gdzie ojciec prowadzi gospodarkę. Ojciec od razu zagania syna do roboty i mówi do syna: – Ubierz gumowce i idź do obory wyrzucić gnój. – What? – pyta syn. – Łod świń i łod krów !!! Kumpel pyta kumpla: -Gdzie byłeś na wakacjach? -W Baden-Baden. A ty? -W Warszawie-Warszawie.

Student wraca z wakacji i mówi do kolegi: – Szkoda że tego nie widziałeś. Jechałem na słoniu, a obok mnie dwa lwy... – I co dalej? Co dalej?

12 | www.pmagazyn.pl

– Musiałem zejść z karuzeli.... Hotel. Recepcjonista zagaja do nowo przybyłej pary: – Urlop? – Tak... – A dzieci państwo posiadają? – Posiadają... – A to tym razem państwo nie zabrali? – Nie zabrali... – Tylko we dwoje? Romantyczny wypad! – Tak... – A kto został z dziećmi? – Żona.

Policjant wysłał swoją żonę i dziecko na wakacje nad morze. Po tygodniu dołączył do nich. Chciał szybko pokochać się ze swoją żoną.

Long Island – drink z Nowego Yorku Składniki: 20 ml wódki 20 ml ginu 20 ml czarnego rumu 20 ml Triple Sec (słodki likier pomarańczowy) 20 ml Tequili 30 ml Sweet & Sour (sok z 1 limonki i 3 cytryn wymieszany z syropem cukrowym) 30 ml Coca-Coli lód cytryna lub limonka do dekoracji Drink Long Island podaje się zwykle w wysokich i wąskich szklankach. Wszystkie składniki, poza Coca-Colą należy wlać do shakera, dorzucić do nich lód i dokładnie wymieszać, aby składniki się połączyły i całość dobrze schłodziła. Tak zmieszany alkohol należy przelać do szklanki, dolać do niej Coca-Colę, dorzucić kilka kostek lodu, a szklankę udekorować plasterkiem cytryny.

– Nie, kochanie, nie możemy, dziecko patrzy. – Masz rację, chodźmy na plażę. Po chwili uprawiają seks na pustej plaży. Nagle pojawia się policjant. – Natychmiast włóżcie swoje ubranie, wstydźcie się, nie możecie tego robić publicznie! – Racja – powiedział mąż – to był moment słabości. Nie widzieliśmy się przez tydzień. Widzisz, jestem policjantem i byłoby bardzo dziwnie, gdybyś mnie ukarał. – Nie martw się, jesteś kolegą po fachu i to jest twój pierwszy raz. Ale już trzeci raz w tym tygodniu złapałem tę lafiryndę uprawiającą seks na plaży i tym razem zapłaci. List z wakacji: Jest pięknie. Świetnie wypoczywam. Bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie. P.S. Co to jest epidemia?


WAKACYJNY ANGIELSKI Miłej nauki na urlopie!

RELAKS

camp – obóz sunglasses – okulary

przeciwsłoneczne suntan lotion – olejek do holidays – wakacje opalania trip – wycieczka to sunbathe – opalać się coach – autokar to get a suntan – opalić się accommodation – sand – piasek zakwaterowanie beach – plaża B&B (bed&breakfast) – pokój ze to swim – pływać śniadaniem to travel – podróżować sightseeing – zwiedzanie to lie on a beach – leżeć na plaży to visit – odwiedzać to take a holiday – wyjechać na swimming pool – basen wakacje travel agency – biuro podróży island – wyspa capital – stolica foreign country – zagraniczny airport – lotnisko kraj monument – 1. zabytek 2. camera – aparat pomnik archaeological site – wykopaliska to go abroad – jechać za zagranicę archeologiczne guide – przewodnik foreign currency – obca waluta time difference – różnica czasu souvenir – pamiątka Czy już wiecie, jakie jest hasło naszej sierpniowej krzyżówki? Jeśli tak, to prześlijcie rozwiązanie na adres mailowy: redakcja@pmagazyn.pl – czekamy do 12. sierpnia!

Nagrodę za poprawne rozwiązanie krzyżówki lipcowej otrzymał Pan Paweł Kulik – serdecznie gratulujemy. Przypomnijmy, że nagrodą była podwójna wejściówka do klubu Pulse8 na koncert DJ Hazela. W sierpniu do wygrania mamy nagrodę ufundowaną przez firmę Oriflame – jest nią zestaw kosmetyków do makijażu i pielęgnacji ciała o wartości £50!

Lekarz, Sztuka praktyk w z jednym leczeniu aktorem

Jest nią szarfa lub taśma

Nowa wersja starego filmu

Myśli tylko o sobie

Bikini bez góry

8

Rodzaj Składnik podręczni- zmywacza ka do szkolnego paznokci

Jeden z tych, co poszły w las

...! Zły pies! Wyświetlacz z pikselami

22

Jednostka indukcyjności Podział

11

21

4

Huśtają łodzią Zjadły go myszy

26

W nim piloci Cukierek lub kwiat

19

29

… mydlana (telenowela)

1

23

Sacha Baron ... (Borat i Bruno)

Postępek Sztukmistrz, kuglarz Dawniej: lotnictwo

Urzędowa opłata

25

6

30

10 „Cukier” w drogerii

15

Duńskie klocki

31

7

14

Sprawa mało ważna, błahostka

... do narkozy Mały pies pokojowy

Węgierska waluta Ziarnisty lód Wino bratanków

„…, …” (Bajm) Ognisko na hali

Od dzwonka do dzwonka

27

Ajschylos lub Sofokles

Największy kontynent na Ziemi

Żołnierz z rapierem

2

Czarny charakter z „Plebanii”

16

Tomasz, poeta, filomata

3

9

18

12 „Kobierzec” wśród chartów

Litery z pól ponumerowanych od 1 do 31 utworzą rozwiązanie.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10 11 12 13

| www.pmagazyn.pl

14 15 16 17 18 19 20 21 22

Temat, przy wakacyjnych wypadach, jak najbardziej na czasie. Miejmy tylko nadzieję, że w Waszym przypadku obędzie się bez zażaleń... Lot z Jamajki zajął nam aż dziewięć godzin. Ciekawe że Amerykanie mogli wrócić do domu już po trzech. Dlaczego wasza agencja nie ma takich szybkich samolotów? Zabukowaliśmy wycieczkę do parku wodnego, ale nikt nam nie powiedział, że mamy ze sobą zabrać kostiumy kąpielowe i ręczniki. Na trasie ze Śląska do Niemiec musiałem siedzieć w autokarze na niewygodnym fotelu. Nie zadbano o to, by dostarczyć mi poduszkę, wskutek tego zdrętwiała mi pupa. Domagam się rekompensaty za doznany uszczerbek oraz ukarania winnych. Opalanie topless powinno być zabronione. Moje wakacje nie udały się, bo mąż całymi dniami oglądał się za innymi, półnagimi kobietami. Ja i mój narzeczony zabukowaliśmy pokój z dwoma oddzielnymi łóżkami. Tymczasem otrzymaliśmy jedno podwójne. Pociągam państwa do odpowiedzialności za ciążę, w którą zaszłam, a której by nie było, gdybyśmy otrzymali to, o co prosiliśmy. Zostałam przez was zagłodzona: w hotelu ani w żadnej odwiedzanej przeze mnie tureckiej restauracji nie ma naszego chleba, serwowano pszenny miejscowy, a ja nie jadam białego pieczywa. Jesteśmy oburzeni z powodu naszych wczasów w Hiszpanii. recepcjonistka mówiła po hiszpańsku, jedzenie było hiszpańskie. Za dużo obcokrajowców. Nikt nam nie powiedział, że w morzu są ryby. Dzieci były zaskoczone. Lokalni sprzedawcy są leniwi. Zamykają sklepy popołudniu(sjesta).Bardzo często miałam ochotę coś kupić właśnie w trakcie tej ich sjesty, która powinna być zabroniona. Podczas wczasów w greckim hotelu Niemcy mieszkając obok zachowywali się niezwykle hałaśliwie. Mieliśmy zmarnowany urlop. Państwa obowiązkiem jeszcze przed wyjazdem było przestrzec nas przed głośnymi i niekulturalnymi gośćmi hotelowymi. Plaża była zbyt piaszczysta, proszę o zwrot kosztów ponieważ w folderze było napisane o sztucznym zapiaszczeniu plaży.

5

Kompozytor opery „Wolny strzelec”

24

Hałas, zgiełk

Gorąca parówka w bułce

20

28

17

13

Zjazd

Urządzenie łącznościowca

Płynny miód pszczeli Twórca

Bożena, aktorka Wyżyna w Indiach

Pseudonim Dawidowskiego

... trzeźwiące

Emblemat

Belka pod podłogą

Szatan w filiżance

Ma liczbę atomową 63

Najdziwniejsze skargi klientów biur podróży

23 24 25 26 27 28 29 30 31

Musieliśmy stać w kolejce za lodami na zewnątrz, to oburzające, bez żadnej klimatyzacji. W czasie moich wakacji na Goa (Indie) byłam rozczarowana tym, że praktycznie każda potrawa restauracyjna serwuje curry. Nie jadam pikantnych potraw. Zostałam pokąsana przez komara na plaży. Nikt z państwa nie powiedział, że mogą kąsać. www.pmagazyn.pl | 13


KRONIKA LOKALNA

Mojej przyszłej żonie w dniu urodzin wszystkiego najlepszego.

Chcesz złożyć komuś życzenia, zaprezentować zdjęcia swoich pociech i bliskich, przekazać pozdrowienia, pochwalić się czymś interesującym? Kronika Lokalna jest do tego celu najlepszym miejscem! Piszcie do nas na adres: redakcja@pmagazyn.pl . Zgłoszenia przyjmujemy do 12. sierpnia.

Weekend w Central Parku 9 i 10 lipca – dwa dni zabawy, muzyki, sztuki i okazji do spotkania niezwykłych osobowości. Zdjęcia autorstwa Piotra Budakiewicza.

dzin o r u ji 2 e

az k o z ,

lepsz j a n Mai stkiego, co y rodzice. wszy kochając ą życz

zie sio, id i m e Idzi onik, k, słoni lka, no i k la idzie y razem sc y z ws i, onam l a zb ymi lepsz z naj iami, n sny życze zień rado d bo to e, oczek wielc ż jeden r ju masz :) j e więc

Serdecznie dziękujemy wszystkim osobom, które wzięły udział w konkursie Europolu i gratulujemy zwycięzcom! Pierwsza nagroda: telewizor Samsung – Dariusz Sobstel Druga nagroda: bon o wartości £50 – Małgorzata Prętkiewicz Trzecia nagroda: bon o wartości £30 – Krzysztof Winiarski 14 | www.pmagazyn.pl

Pan Andrzej Pabian

wylosował u nas książkę „Sto bajek” – miłej lektury!

Naszej najukochańszej Majeczce najlepsze życzonka urodzinowe składają ciocie, wujkowie, Alex, no i oczywiście Twója ulubiona kicia Marysia


FELIETON

HOW ARE YOU? – STARA BIEDA

Witam Was serdecznie w cyklu artykułów, poświęconych różnicom kulturowym, socjologicznym i społecznym, pomiędzy narodowościami: polską i angielską. Chciałbym nadmienić, że teorie i uogólnienia, które będą się tutaj pojawiać, są jak najbardziej subiektywne i celowe, aczkolwiek często podparte głosami ludzi z różnych środowisk.

Wejdź do środka – rzucam od progu do znajomego, który przed chwilą wysiadł z samochodu po szesnastu godzinach podróży. – Umyj ręce i siadaj z nami do obiadu – dodaje po chwili i wskazuję mu drzwi do toalety. Krzyk. Lament. Poparzone palce i zdziwienie na twarzy pod tytułem: „Dlaczego z kranu o kolorze czerwonym leci tylko wrzątek?” Tak. Dzisiaj porozmawiamy sobie o osobliwościach, które powodują, że zarówno Anglicy, jak i Polacy nie będą się ze sobą nudzić. Na pierwszy ogień – krany. Dla nas jest to rozwiązanie niecodzienne. Ciężko dojść do jakiegokolwiek wniosku, zastanawiając się, dlaczego w Anglii kran z wodą lodowatą oddzielony jest od tego z wrzącą. Hipotez jest mnóstwo, jednak żadna nie jest potwierdzona. Najciekawsze to: – bo nie wiadomo czy będą chcieli użyć ciepłej, czy zimnej wody; – nie wiedzieli, jak zrobić mieszalnik w kranie (dowodem na to jest fakt, że czasem w miejscach gdzie jest jeden kran i tak nie ma mieszalnika, woda może poparzyć i być zimna w jednym strumieniu); – uważają, że z kranów mogą korzystać jednocześnie dwie osoby nad jednym zlewem; – dla oszczędności ciepłej wody (jak się poparzysz – od razu zakręcasz i myjesz ręce w zimnej); – żeby reszta świata się zastanawiała, o co chodzi z tymi kranami; Pozostając w łazience, częstokroć możemy zauważyć, że światło włączane jest za pomocą wiszącego sznurka. Tutaj odpowiedź jest zdecydowanie prostsza. Zwykły przełącznik może spowodować porażenie elektryczne w styczności z mokrą dłonią. Sensowne. Logiczne. A mimo wszystko takie... inne. Nawet w kwestii jedzenia, napotkać możemy rzeczy, o których nie mieliśmy zielonego pojęcia, do chwili kie| www.pmagazyn.pl

dy nie zostały nam pokazane przez znajomego Anglika. Doskonałym na to przykładem są chipsy o smaku octu. Zapewne znajdą się ich zwolennicy, ale zdecydowana większość Polaków powie, że jest to rzecz niejadalna. Co więcej, nie jest znana w Polsce! Patrząc z drugiej strony, spróbujcie porozmawiać z Anglikiem o chałwie. Spróbujcie mu ją opisać. Jej konsystencję. Smak. Próbowałem. Gdy korzystając z okazji przyniosłem na swoje urodziny najprawdziwszy tort (robiony przez mistrza cukiernika), a także kupioną w supermarkecie chałwę, tort zniknął od razu. Chałwy spróbowała jedna osoba. Usłyszałem, że wygląda jak masło (opakowanie), a smakuje jak lakier do włosów (takiego smaku bym się nie spodziewał). Kolejnym tematem – powodującym wiele kontrowersji i komentarzy – jest samopoczucie. Sławne „How are you?” tłumaczone dosłownie „Jak się masz””, a naprawdę znaczące „Jak leci?”. Jest w 99% pytaniem pozostawionym bez odpowiedzi. Anglicy są narodem wesołym, zadającym to pytanie chyba tylko po to, żeby w jakiś sposób zacząć rozmowę. Świadomość tego, jak naprawdę czuje się druga osoba, nie ma tutaj żadnego znaczenia. Jeśli już oczekują jakiejś odpowiedzi, musi to być: „Very well”, „Fine” lub „Not too bad”. Dlaczego? Zapytam z przekorą. A co mam powiedzieć, jeśli czuję się podle? Na koncie nie mam ani grosza, straciłem pracę i dodatkowo ktoś uderzył w mój samochód? „Fine?”. Nie wydaje mi się. Dochodzimy tu do wniosku, że Anglicy lubią być okłamywani, co do samopoczucia swoich znajomych. Takie przedstawienie. Ja gram rolę pytającego. Mój znajomy – odpowiadającego. I nic z tego nie wynika. A jak sprawa wygląda ze strony Polaków? Na pytanie: „Jak leci?” większość odpowie: „Stara bieda”, „Powoli do przodu” (negatywnie), „Nic się nie zmieniło” (na lepsze), „Ciężko”. Tutaj zdziwienie zobaczymy w oczach pytającego, jeśli odpowiemy, że wszystko gra. Zdziwienie, a także zazdrość. Tylko dlaczego? Czy Polacy wolą nie chwalić się

swoim szczęściem? Z jednej strony widzę fałszywą radość Anglików. Z drugiej nadmierne narzekanie Polaków.  Czarek „Alterian” Bogucki

Na sam koniec pragnę przytoczyć dwa cytaty od naszych czytelniczek. Witam, Mam na imię Iwona. Czytuję P Magazyn od czasu do czasu i chciałam Panu pogratulować serii felietonów o różnicach (podobieństwach? :-)) pomiędzy narodowościami polską i angielską. Wreszcie ktoś coś fajnie napisał bez wychwalania pod niebiosa czy kategorycznego krytykowania jednej czy drugiej strony, bez osądzania. Podoba mi sie całkiem bezpretensjonalny sposób podejścia do tematu. Uważam ze ludzie, tak Polacy jak i Anglicy (czy raczej poprawniej by było Brytyjczycy ha ha), czesto w trochę ograniczony sposób podchodzą do tych różnic, a tu u Pana tak z lekkim dystansem. Proszę kontynuować. Pozdrawiam serdecznie Iwona Bardzo dziękuję za słowa uznania. Dodam tylko, że pisanie z dystansem o dwóch narodowościach (gdy przynależy się do jednej z nich), nie jest sprawą łatwą. Nietrudno o zachwianie równowagi w wypowiedziach, i taki głos przybiera od razu barwę krytycyzmu. Druga z nich (anonimowo) zadała mi następujące pytanie: @ Dlaczego angielki wciąż chodzą z odkrytymi stopami, nawet zimą? Czy nie jest im zimno? I dlaczego rozbierają się do rosołu w zimie, mimo tego że ich ciała są sine? Czy nie czują zimna? Nie czują. Już jako małe dzieci, nie były przykrywane kocykami przez swoje mamy, gdy na dworze wiał silny wiatr. Często zapominano zakładać im skarpetki i czapeczki. Przez cały okres dzieciństwa i dorastania, przyzwyczaiły się do faktu, że wiatr i chłód nie przeszkadza bosym stopom. Dodatkowym „atutem” jest pokazanie fikuśnego tatuażubransoletki (wokół kostki), delfinka, motylka lub różyczki. Czy to dobrze? Pozostawiam to Waszej ocenie.

www.pmagazyn.pl | 15


NASZE SPRAWY

ONE SERVICE – SZANSA NA ZMIANĘ ŻYCIA Życie na emigracji nie zawsze jest łatwe i kolorowe. I nie mamy tutaj na myśli faktu, że czasami trzeba ciężko pracować lub że istnieje bariera językowa. Chodzi nam o ten rodzaj problemów, przez które trafić można do więzienia. Czy to tutaj, czy w jakimkolwiek innym kraju – wiąże się to z dużą traumą, bezsilnością i potrzebą pomocy. Ową pomoc właśnie niesie ze sobą program One Service. Jest on skierowany przede wszystkim do osób, które odbyły już karę w zamknięciu i ma za zadanie dostarczyć im taką ilość wsparcia, głównie emocjonalnego, aby wykluczyć powrót do więzienia. Program, choć dostępny dla

więźniów w czasie odbywania wyroku, jest najbardziej potrzebny po ich wyjściu z więzienia. Dzieje się tak dlatego, że w murach więziennych znacznej liczbie osób wydaje się, że będą w stanie samodzielnie poradzić sobie na wolności. Rzeczywistość jednak bywa inna – rezultatem często jest ponowne trafienie do aresztu. Gdyby taka osoba otrzymała w porę pomoc i wsparcie – czy jej los byłby inny? Czy możemy pomóc? Stowarzyszenie PCOP przyłączyło się do akcji poszukiwania polskojęzycznych wolontariuszy, którzy chcieliby zrobić coś dobrego i pożytecznego dla rodaków, znajdujących się w opisywanej wyżej sytuacji. Wolontariat, wbrew pozorom, nie jest

czasochłonny i nie wymaga wielkich poświęceń. Drobne czynności, jak pomoc w wypełnieniu aplikacji, pójście razem na zakupy, spacery czy po prostu wysłuchanie byłego więźnia – niosą ze sobą potrzebne wsparcie. I mnóstwo satysfakcji dla nas samych. Choć nie tylko, bo zdobywamy doświadczenie, które nas rozwija, które możemy potem ująć w swoim CV i które przez przyszłych pracodawców traktowane jest na równi z zawodowym. Osoby zainteresowane wolontariatem i większą ilością szczegółów zapraszamy do kontaktu z PCOP na adres plcom@mail.com . Na ten adres mogą pisać również i ci, którzy chcą zostać objęci pomocą programu One Service – PCOP gwarantuje dyskrecję i anonimowość.

GIFT AID – DAR POMOCY O akcji Dar Pomocy z Joanną Wójcicką, referentem do spraw Gift Aid polskiej parafii katolickiej w Peterborough, rozmawia Iwona Mróz Czym jest Gitf Aid?

Najkrócej mówiąc Gift Aid to forma pomocy finansowej dla organizacji charytatywnych działających w Wielkiej Brytanii. W praktyce wygląda to tak, że każda osoba pracująca w tym kraju i płacąca podatki, w tym także emeryci i renciści, mogą podpisać deklaracje Gift Aid. Dzięki temu wybrana przez nas organizacja charytatywna, otrzyma tzw. dochód dodatkowy.

Jak wygląda to w praktyce?

Przykładem niech będzie nasz polski kościół. Podczas kolekty zamiast wrzucić do koszyka dowolną ofiarę, wkładam ją do koperty, podpisując swoim imieniem i nazwiskiem z datą składki. Przyjmijmy, że mój datek w kopercie wynosił £5. Wówczas kwota finalna, która trafi na rzecz parafii, wynosić będzie £6.25, bo do każdego naszego funta brytyjski urząd skarbowy dopłaca z naszego podatku 25 pensów.

Czy wystarczy tylko włożyć pieniądze do podpisanej koperty i wrzucić do koszyka podczas kolekty?

Najpierw należy wypełnić deklarację Gift Aid, które leżą na stoliku przy zakrystii. Podajemy w niej imię i nazwisko, dokładny adres z kodem pocztowym i swoim podpisem deklarujemy, że zgodnie z naszą wolą, jako płatnika podatku, chcemy wesprzeć daną organizację charytatywną, bo taką też jest nasza parafia. Bardzo ważne jest, że na deklaracji nie może być żadnych skreśleń czy poprawień, bo w takim przypadku dokument nie zostanie uznany przez urząd skarbowy. W przypadku pomyłki należy wypełnić druk raz jeszcze. Deklarację zostawia się w zakrystii, po czym trafia ona do urzędu skarbowego. Co ważne, deklaracji takiej nie trzeba wypełniać z nowym rokiem podatkowym. Jest ona ważna dopóty, dopóki nie

zdecydujemy się jej unieważnić, co wystarczy zrobić jedynie przez zgłoszenie tego faktu do księży lub Rady Parafialnej. Gdy taka deklaracja zostanie już podpisana, wówczas pieniążki wkładamy, każdorazowo, do wspomnianej koperty, która znajduje się przy wejściu do kościoła. Datki w kopertach, ale bez deklaracji, nie są uznawane przez urząd skarbowy. Po niedzielnych mszach świętych koperty są zliczane, a każda wpłata zanotowana. Rozliczenie z urzędem skarbowym z dokonanych wpłat i deklaracji następuje raz w roku, na koniec roku podatkowego.

Czy przekazanie datku w kopercie to jedyny sposób dokonania wpłaty?

Skoro deklaracje wypełniamy jednorazowo, co w przypadku, gdy zmienimy adres zamieszkania, nazwisko czy parafię?

Tylko w zeszłym roku nasza parafia otrzymała od urzędu skarbowego dochód dodatkowy w wysokości £3000 właśnie dzięki akcji Gift Aid i przekazanym datkom. To wielkie wsparcie finansowe, które tak naprawdę nic więcej nas nie kosztuje niż złożona w kopercie ofiara. Pamiętajmy, że każdy ofiarowany przez nas funt ostatecznie daje £1.25 parafii, dzięki czemu może się ona rozwijać i organizować nowe inicjatywy dla swoich parafian.

W każdym z wymienionych przypadków o zmianie należy jedynie poinformować referanta Git Aid, czyli mnie. Jako referent dokonam koniecznych zmian i zgłoszeń do odpowiednich instytucji.

Czy wpłaty muszą być przekazywane regularnie i zawsze w tej samej wysokości? Absolutnie nie. Wpłaty można dokonywać w każdą niedzielę, raz w miesiącu, dwa razy w roku, a nawet codziennie. Może to być też £1, może £5, a może nawet £100. Częstotliwość i wysokość wpłat zależą tylko i wyłącznie od nas, pod warunkiem, że ofiarodawca płaci podatek nie mniejszy, niż stanowi kwota, którą miałby dopłacić urząd skarbowy. Istotny jest też fakt, że deklaracja nie dotyczy tylko jednej organizacji charytatywnej, co oznacza, że wesprzeć możemy także np. katedrę w Peterborough, kościół w Londynie czy jakąkolwiek inną organizację.

DO WSZYSTKICH ŚPIEWAJĄCYCH Zespół Stodoła poszukuje ludzi do współpracy – jeśli śpiewasz, masz czas i ochotę to robić – zapraszamy! Zainteresowanych prosimy o kontakt pod numerem telefonu 07843969609 lub bezpośrednio z zespołem po niedzielnej mszy świętej o godzinie 19.00 w kościele polskim przy Welland Road. 16 | www.pmagazyn.pl

To najbardziej popularny sposób. Ale może to być także czek wypisany na konkretną parafię. Wygodną, choć rzadko spotykaną formą wpłat jest tzw. standing order, czyli zlecenie złożone w banku, który miesięcznie lub kwartalnej przelewa określoną kwotę na konto wybranej przez nas organizacji. Oczywiście częstotliwość wpłat jak i ich wysokość określa ofiarodawca.

Co Gift Aid daje naszej parafii?

Dziękuję za rozmowę. Wszelkie zapytania lub zmiany takie jak np.: – zmiana adresu (także powrót do kraju na stałę) – zmiana nazwiska. – chęć wycofania sie z akcji Gift – Aid. proszę kierować na adres e-mail: jwojgiftaid@yahoo.co.uk podając: imię, nazwisko, adres, numer deklaracji (jeśli jest znany) Dziękujemy za przyłączenie się do akcji Gift – Aid w naszej parafii.


PARAFIADA 2011 W niedzielę, 10 lipca 2011, odbyła się plenerowa impreza parafialna organizowana przez Polską Parafię w Peterborough – Parafiada 2011. Grilowanie, zabawy dla dzieci i mecz piłkarski jako główna atrakcja imprezy, przyciągnęły wielu zainteresowanych.

Wszystko rozpoczęło się w promieniach słońca od grilowania po mszy świętej o godzinie 12:30. Konieczne było zebranie siły na doping podczas meczu piłkarskiego Polska – Polska. Na placu przed kościołem serwowano nie tylko kiełbaskę prosto z grila z chlebem i ogórkiem małosolnym, ale i zimne napoje, a przede wszystkim pyszne ciasta upieczone przez parafian. O godzinie 15:00 rozpoczął się mecz piłki nożnej. Piłkarzom gorąco dopingowały dzieci, dla których także przygotowano atrakcje w postaci zabaw z nagrodami. Ostatecznie „Aniołki” ks. Romana Kossowskiego pokonały „Orły” grające pod wodzą ks. Cezarego Kraczkowkiego, który przegraną dodatkowo okupił kontuzją kostki. Zwycięska drużyna otrzymała symboliczne złote medale oraz puchar przechodni Parafiady, a wszyscy sportowcy zaproszeni zostali na grilowaną kiełbaskę. Mimo późniejszego deszczu, który towarzyszył piłkarzom i kibicom, gra tak bardzo spodobała się zawodnikom, że zaraz po meczu chodziły słuchy o spotkaniu rewanżowym już we wrześniu tego roku! Na pewno nie zabraknie tam też PMagazynu, który przygotuje dla Was fotorelację z tego wydarzenia.

| www.pmagazyn.pl

www.pmagazyn.pl | 17


ZAPRASZAMY DO UMIESZCZENIA

BEZPŁATNYCH OGŁOSZEŃ DROBNYCH NA ŁAMACH PETERBOROUGH MAGAZYNU.

JAK ZGŁOSIĆ OGŁOSZENIE DO PUBLIKACJI? – Ogłoszenie można przesłać drogą e-mailową: redakcja@pmagazyn.pl. Prosimy nie zapomnieć o podaniu swoich danych kontaktowych do umieszczenia w reklamie. R

E

K

L

PRACA

POSZUKUJEMY OSOBY DO PROWADZENIA SKLEPU INTERNETOWEGO! Kandydat powinien posiadać zdolności plastyczne. Być osobą zorganizowaną i gotową na podjęcie szkolenia. Idealny kandydat powinien znać podstawy obsługi systemu Joomla i aplikacji systemowych (niewymagane). Nie wykluczamy przyjęcia kandydata jako partnera biznesowego po poprawnej weryfikacji. CV prosimy kierować na adres: advert@entermedia.info

REKLAMA RAMKOWA TYLKO £ 10 reklama@pmagazyn.pl

KI

Z

P

S OL

A

M

A


R

E

K

L

A

M

A

AMATORSKIE RADIO PETERBOROUGH

Bedford

POSZUKUJEMY KANDYDATÓW

?

Tel: 07525210634

Chcesz zaangażować się w działalność amatorskiego radia internetowego?

| www.pmagazyn.pl

CODZIENNE PROMOCJE


WIELKI FINAŁ

3 WRZEŚNIA, START GODZ.19 KLUB PULSE 8, GENEVA STREET DARMOWY WSTĘP DLA WSZYSTKICH FUNDUJE P MAGAZYN


P Magazyn no 12