Issuu on Google+


STREFA PRACY

W oprowadzenie cię po tym Magazynie zaangażowało się wielu studentów. Niedawno byli w identycznej sytuacji jak ty teraz, a dzisiaj chcą wprowadzić cię w tajniki skutecznego studiowania. Zachęcić do rozwijania oraz dać kilka rad dotyczących stylu studenckiego życia.

Kasą rządź........................................................................................................... 12 Aby kasy starczało na frykasy................................................................................ 13 Hej ho do pracy.................................................................................................. 14 Inwestycja w doświadczenie................................................................................ 15 Studenckie problemy z prawem........................................................................... 16

STREFA ŻYCIA

Magazyn, który trzymasz w ręku, to Starter – wydanie specjalne kwartalnika studenckiego płyń POD PRĄD. Jest on przygotowany z myślą o twoich potrzebach. Jestem przekonana, że gdy go uważnie przeczytasz, mniej rzeczy będzie cię w stanie zaskoczyć. Znajdziesz tu między innymi informacje dotyczące nauki, odpoczywania, imprezowania i zarabiania.

Skok w nieznane ................................................................................................. 4 Pierwszoroczne zmagania..................................................................................... 6 Przed drzwiami dziekanatu................................................................................... 7 Spamiętaj metodę................................................................................................ 8 Czas na plan ...................................................................................................... 10 Mądre studiowanie................................................................................................11

Życiowe skoki..................................................................................................... 18 Konkurs.............................................................................................................. 19 Studencka chata.................................................................................................20 Coś tu nie gra.................................................................................................... 22 Czy wierzyć?......................................................................................................24 Rozbroić bombę................................................................................................ 26

STREFA LUZU

STREFA NAUKI

foto: Marcin Hołowiński

W

twoim życiu rozpoczyna się nowy okres, pełen niespodzianek, tajemnic, imprez i ciężkiej pracy. Wszystko, o czym do tej pory słyszałeś, przeżyjesz teraz w rzeczywistości.

Sport uniwersalny...............................................................................................28 Nie daj się przykuć do książek.............................................................................30 SOS dla skóry.................................................................................................... 32 Zadbaj o sobie................................................................................................... 33 Ziemniaczane i jabłeczne przepisy.......................................................................34

foto: 123RF

Zwróć uwagę na to, że Starter składa się z dwóch części: ogólnopolskiej i lokalnej. W części ogólnopolskiej znajdziesz artykuły odnoszące się do życia i przetrwania studenckiej zawieruchy. Natomiast w części lokalnej znajdziesz praktyczne informacje o twoim mieście oraz kalendarz. Wielu studentów używało tego Startera na co dzień przez wiele lat, ponieważ znajdują się tu przydatne adresy, telefony, informacje na temat tego, gdzie możesz dobrze zjeść, pobawić się i spędzić wolny czas. Większości z tych informacji nie znajdziesz w Internecie. Zachęcam cię do aktywnego zaangażowanie się w tworzenie tego magazynu. Zajrzyj na naszą stronę www i wstąp do szkoły pisania. A może zaznaczysz, że nas lubisz na Facebooku? W każdym razie, życzę ci połamania długopisu podczas pierwszej sesji. Szukaj nas w grudniu na swojej uczelni.  Katarzyna Michałowska  Redaktor Naczelna  naczelna@podprad.pl

>>>

SPIS TREŚCI


ki

fa

re st

u na

foto: 123RF

UWAGI POBOCZNE, ALE ISTOTNE:

4

|www.podprad.pl

▪▪ Jesteś albo cię nie ma, koniec z pisaniem usprawiedliwień. ▪▪ Sam się wszystkiego musisz dowiedzieć. Koniec z godzinami wychowawczymi! ▪▪ 45 minut lekcji wydawało się męką? Zajęcia na studiach trwają 1,5 godziny... ▪▪ Indeks przydaje się tylko pod koniec semestru. Pamiętaj, żeby po sesji zanieść go do dziekanatu. ▪▪ Zmieniają się pojęcia – chodzisz na zajęcia, a nie na lekcje. ▪▪ Nie zawsze pracujesz na ocenę, czasem na zalkę czyli zaliczasz albo nie. ▪▪ Uczą cię profesorowie lub doktorzy – uważaj na to, do kogo i jak się zwracasz. Marta Szagżdowicz


Na temat studiowania i studentów krążą legendy. Na uczelni spędzają całe dnie. W przerwach imprezują tak, jak nigdy przedtem, ani nigdy potem w swoim życiu. Boją się pani z dziekanatu, ale najgorszą rzeczą, jaka na nich czeka, jest tajemnicza sesja.

SKOK

W NIEZNANE

K

ażdy maturzysta jest podekscytowany kolejnym etapem w życiu, zmianą miejsca zamieszkania, nowymi ludźmi. Nikt jednak nie wie, co tak naprawdę może się wydarzyć. Jak to wszystko ogarnąć? Okazuje się, że to wcale nie takie trudne. Ten tekst pomoże ci zdobyć najpotrzebniejszą wiedzę, aby pierwsze dni na uczelni przebiegły bezproblemowo.

Samodzielność

scu, a zdarza się nawet, że student musi poświęcić swój teoretycznie wolny czas podczas weekendu. Trzeba się więc przygotować na ewentualne zajęcia o 8 rano w sobotę na drugim końcu miasta.

Informacja Organizacja na uczelni także pozostawia wiele do życzenia. Najczęściej pojawiające się zdania to Niestety nie mogę pomóc lub Przykro mi, ale nie wiem. Odwołanie zajęć na 10 minut przed planowanym ich rozpoczęciem to żaden problem. Informacja na stronie internetowej? Na tablicy ogłoszeń? W dziekanacie? Brak. Nie oznacza to jednak, że nie warto sprawdzać na bieżąco strony wydziału. Informacja o dwutygodniowej nieobecności nielubianego prowadzącego może sprawić naprawdę miłą niespodziankę.

Studia to przede wszystkim dużo więcej swobody. Nikt już nikogo nie pilnuje, ani nie zmusza do nauki. Nie należy się jednak spodziewać, że na uczelni można pojawiać się parę razy w semestrze. Większość studentów przychodzi na pierwszy i ostatni wykład. Często jednak ponosi tego konsekwencje pod koniec semestru. Jeśli więc nie chodzisz do pracy, ani nie jesteś wybitnym szczęściarzem, Opieka opłaca się pojawić chociaż raz na jakiś Każdy rok podzielony jest na grupy, czas. O ile wykłady zwykle są nieobo- czyli studencki odpowiednik klas. Przewiązkowe, to o ćwiważnie w  każdej czeniach nie można z nich pojawia się stajuż tego powiedzieć. rosta, biorący na siebie STUDIA Często zdarza się, że próbę uporządkowania TO PRZEDE właśnie na nich twoja spraw organizacyjnych. WSZYSTKIM DUŻO Oprócz tego, formalwiedza będzie sprawdzana parokrotnie WIĘCEJ SWOBODY nie istnieje ktoś, kogo podczas kolokwiów. nazywa się opiekunem O  formach zaliczeroku. Jest to osoba, do nia decydują prowaktórej zawsze można dzący. Może się okazać, że niezbędna zgłosić się po pomoc lub informację. jest praca z tygodnia na tydzień, ale istW praktyce zwykle okazuje się jednak, nieje także możliwość laby przez praże nikt go nigdy nie widział. Aby usprawnić wie cały semestr. przepływ informacji, warto założyć grupowego maila albo forum, gdzie można Plan zajęć kontaktować się z wykładowcami, wymieSwobodnie można również ułożyć niać notatkami lub ważnymi terminami. swój plan zajęć. To on zwykle jest powodem wybałuszonych oczu czy jęków rozZaliczenia paczy. Na studiach pojawia się coś, czego Pod koniec każdego semestru przynie ma w szkole. Okienka, czyli przerwy chodzi czas udręki dla wszystkich stumiędzy zajęciami, mogą trwać półtorej dentów. To wtedy nakład pracy zwiękgodziny, albo i dłużej. Sama nauka nie sza się wielokrotnie, czas oczekiwania do zawsze odbywa się w tym samym miejksera rośnie, biblioteka wypełnia się po

brzegi. Sesja zaskakuje za każdym razem, chociaż wszystkim dobrze znany jest jej termin. Egzaminy w zależności od woli wykładowcy są ustne lub pisemne. Nie trzeba się jednak martwić, gdy nie uda się czegoś zaliczyć. Zawsze przysługuje tzw. drugi termin, czyli poprawa. Jeśli chodzi o oceny, sprawa może wydać się trochę groźna. Aby zaliczyć, wystarczy minimum trójka. Nie ma ani jedynek, ani szóstek. Za dobre oceny na studenta nie czeka już świadectwo z paskiem a stypendium. Nie tylko wszystkie osiągnięcia, ale i porażki, są zapisywane w indeksie, którego uzupełnienie okazuje się czasem nie lada problemem.

Imprezy Czas studiów to jednak nie tylko godziny spędzone na uczelni czy w bibliotece. Statystyczny student zawsze znajdzie czas na zabawę czy wypicie piwa. Dużo swobody i wyrwanie się z rodzinnego gniazda sprzyjają rozrywkowemu trybowi życia. Jeśli ktoś mieszka w akademiku, musi przyzwyczaić się do balangi trwającej średnio całą dobę. Najważniejsze i najgłośniejsze imprezy studenckie to organizowane przez uczelnie juwenalia, które odbywają się w maju. To szereg koncertów, zawodów i różnych zabaw.

Wakacje Kolejnym plusem studiowania są trwające o miesiąc dłużej wakacje. W zależności od uczelni, która indywidualnie ustala termin sesji egzaminacyjnej, można mieć nawet cztery miesiące leniuchowania! Jest jednak jeden problem, który trzeba uwzględnić: sesja poprawkowa. Jeśli komuś powinęła się noga, musi przygotować się na krótszą przerwę i przystąpienie do tzw. kampanii wrześniowej. A kiedy już wszystko będzie zaliczone, przychodzi czas na kolejny rok akademicki. Wtedy już niewiele będzie w stanie zaskoczyć.  Paulina Roszkowska www.podprad.pl|

5


ki

fa

re st

u na

Pierwszoroczne

ZMAGANIA

Każdy, kto przychodzi na studia, przeżywa strach, radość lub zdziwienie. Przeczytaj, jak Basia, Dawid i Magda poradzili sobie w swoich pierwszorocznych zmaganiach i co ich zaskoczyło.

foto: 123RF

Basia, II rok, lingwistyka stosowana

Pierwszy rok życia studenckiego za mną, a wszystko, co przerażało, wkurzało i generowało gęsią skórkę, teraz jest tematem wspomnień przy wakacyjnym ognisku. Wybór kulturoznawstwa nie był przemyślaną decyzją, ale koniecznością. Na studia iść wypadało, a że mój mózg odrzucał jakiekolwiek próby ujarzmienia przedmiotów ścisłych, musiałam wybierać spośród mniej przyszłościowych kierunków humanistycznych. 6

|www.podprad.pl

Kiedy nadeszła godzina zero, przypomniałam sobie, co to znaczy przejechać przez pół miasta w godzinach porannych. Mimo że wstawałam bardzo wcześnie, w pierwszym tygodniu zdążyłam spóźnić się trzy razy, ku głębokiemu poirytowaniu grona profesorów. Szukając kolejnych budynków, byłam pewna, że w końcu się zgubię, bo infrastruktura uczelni przypominała labirynt z Harrego Pottera. Na sale wykładowe wchodziliśmy chmarami. Wykładowcy zwracali się do tłumu. Czułam, że równie dobrze mogłoby mnie tu nie być, mogłabym zapaść się pod ziemię lub zostać porwana przez UFO. Jeden student w tę czy w tę zdawał się nikomu nie robić różnicy. Po drugim tygodniu chodzenia na zajęcia wiedziałam już, że to bez sensu. Szwendałam się po galerii handlowej, zastanawiając się, co teraz. Nie mogłam usiedzieć w domu paru godzin, dlatego zapisałam się na kurs, który zaostrzył mój apetyt na języki obce. Zadzwoniłam do dwóch prywatnych uczelni i po tygodniu byłam już studentką lingwistyki stosowanej. Mimo ilości materiału, jaką musiałam nadrobić w listopadzie, wiedziałam, że to ostatnia szansa, żeby nie stracić roku. Ponadto podobał mi się sposób podejścia do uczniów i wykłady po angielsku. Przyzwyczaiłam się nawet do długich przerw między zajęciami. Rozwiązywałam wtedy zadania, nadrabiałam notatki i poznawałam miasto. Średnio co tydzień chciałam zrezygnować, zmęczona i zdesperowana miałam dość presji i legend o przerażającym monstrum nawiedzającym uczelnie dwa razy w roku – sesji. Wtedy przypomniałam sobie początki liceum. Zanim się tam zaaklimatyzowałam też minęło sporo czasu, a mimo to z wielkim sentymentem wspominam całe trzy lata. Moja rada dla nieopierzonych debiutantów? Wybierzcie dobry kierunek i nie zniechęcajcie się z byle powodu. Z moich obserwacji wynika, że bardziej niż wiedza i umiejętności liczy się upór i odporność na stres.


Dawid, II rok,

Magda, II rok,

elektronika

medycyna

Na pierwszym roku w starym gmachu mojego wydziału, przy jednym ze stolików na korytarzu, spotkałem kolegę z mojego akademika, o rok starszego ode mnie, ale studiującego na tym samym kierunku. Okazało się, że ma problem z jednym z przedmiotów i w tej chwili próbuje rozwiązać całkiem trudne zadanie zaliczeniowe. Wykładowca pozwolił mu jednak wykonać je poza swoim gabinetem. Kolega mógł korzystać z pomocy innych osób i komputerów. Po prostu miał rozwiązać do końca zadanie. Niestety, sam nie był w stanie sobie z nim poradzić od prawie godziny. Niewiele myśląc, przystąpiłem do pomocy. Akurat byłem na bieżąco z materiałem, z którym kolega miał problemy. Po paru minutach do naszego stolika dosiedli się studenci czwartego roku, których nie znaliśmy. Zaczęliśmy rozmawiać i kiedy dowiedzieli się, nad czym się głowimy, również bez wahania postanowili pomóc. We czwórkę szybko rozgryźliśmy problem, wraz ze wszystkimi niuansami, a mój znajomy uzyskał zaliczenie z przedmiotu. Przekonałem się, że wiek na uczelni nie gra roli, każdy student jest równy reszcie – oczywiście, jeśli wie, jak się zachowywać i  ma choć odrobinę kultury osobistej. Podziały na studentów danych lat nie są istotne, bo wielu starszych kolegów poprawia przedmioty wraz z młodszymi, co chwilę mamy ze sobą styczność. Podczas tego spotkania uświadomiłem sobie, że nie ma granicy wieku pomiędzy studentami oraz, że zawsze można liczyć na pomoc, nawet nieznajomych osób. Bardzo pozytywnie mnie to zaskoczyło. I dobrze. Uważam, że na studiach wyścig szczurów nie ma najmniejszego sensu. Bo wszyscy jedziemy na tym samym wózku, a o nas samych świadczą umiejętności, nie wyniki.

Jeśli słyszysz, że na pierwszym roku jest przesiew, że pierwszy semestr jest najgorszy i pokazuje predyspozycje psychiczne nowego studenta do zgłębiania danego kierunku, że profesorowie i asystenci szczerzą się tylko do kociaków, knując spisek, jak uprzykrzyć im życie i że właściwie to można się załamać, to nie przesłyszałeś się. Moje studia to medycyna – marzenie od dzieciństwa. Tutaj pierwszy semestr jest trudny tylko i wyłącznie pod względem przestawienia się z trybu licealnego na tryb akademicki. Ale wszelkie te niedogodności szybko idą w niepamięć podczas studenckich czwartków i integracyjnych wieczorków. Wszyscy zaczynamy obwąchiwać nowy teren i naznaczać go sobą. Nowe znajomości, nowe miejsca, nowy klimat, atmosfera. Nie opieraj się temu, bo tylko tak przebrniesz przez masakryczny początek. Drugi semestr. Ha! Już nie czujesz się jak żółtodziób. Jakoś przebrnęło się przez zimową sesję (aż jeden egzamin), a teraz jeszcze cztery miesiące laby do kolejnej. Tylko, niestety, mijają one nieco szybciej, niżby się człowiek spodziewał. Nim się obejrzysz, siedzisz na auli z testem przed oczyma, potem na czole i rozlazłym uśmiechem prowadzącego, kpiącego z twojej głupiej miny. To przecież pojedynek ostateczny. Od niego zależy, czy będziesz mieć wakacje, czy lament mamy, że wrzesień na karku i jak ty zamierzasz być dobrym lekarzem. Tak, my wiemy, że poprawki są dla ludzi. To żaden grzech, a może nawet lepiej, bo materiał opanujemy do perfekcji. W każdym razie pamiętaj, kiedy obdarzysz zrezygnowanym spojrzeniem kogoś ze starszego rocznika, zawsze, ale to zawsze możesz liczyć na poczciwe będzie dobrze!  Zebrała:  Katarzyna Michałowska

Przed drzwiami DZIEKANATU

Dziekanat odwiedza każdy student, czy tego chce, czy nie. Nie od dziś wiadomo, że pracujące tam panie budzą postrach na uczelni. foto: 123RF

J

ak to wygląda od drugiej strony? O swojej pracy opowiadają nam panie Joanna Rachwalska i Małgorzata Opora, pracujące w dziekanacie na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego.

Czytać i jeszcze raz czytać Oddanie indeksu, podbicie legitymacji, wniosek o stypendium, przedłużenie sesji egzaminacyjnej czy akademik. Są to sprawy tak samo ważne, jak zaliczenie przedmiotu. Jednak oprócz tego pojawia się wiele innych pytań, z którymi student nie umie sobie poradzić i potrzebuje pomocy. Jak się okazuje, żmudne stanie w kolejce można zastąpić szybkim sprawdzeniem informacji na tablicy. Według Joanny Rachwalskiej, najwięcej problemów studenci stwarzają sobie sami. Z biegiem czasu mają nie tylko coraz więcej roszczeń, ale pytają o rzeczy, które są ogólnodostępne. Nie czytają informacji ani wywieszanych na tablicy, ani na stronie internetowej. Tak więc aby uniknąć częstych wizyt w dziekanacie, wystarczy czytać i być na bieżąco z wszelkimi ogłoszeniami.

Brak informacji Na szczęście z biegiem lat coraz bardziej przykładamy uwagę do terminów. Zarówno jeśli chodzi o sprawy socjalne, jak i zwykłe oddanie indeksu czy też podbicie legitymacji. Małgorzata Opora radzi, aby nie odkładać niczego na ostatnią chwilę. Studenci jednak często biegną ze wszystkimi swoimi sprawami właśnie do dziekanatu, zamiast do instytutów lub rektoratu. Stąd bierze się właśnie słynne Niestety, nie mogę pomóc. Pani Joanna Rachwalska przyznaje, że ktoś kiedyś pytał się o godziny otwarcia okulisty. Jak łatwo się domyślić, informowanie o takich rzeczach nie należy do kompetencji pracowników. Zamiast więc marnować swój czas, nieuzyskując odpowiedzi na dręczące nas pytania, wystarczy udać się w odpowiednie miejsce.

Bez paniki Zatem czemu studenci boją się przychodzić do dziekanatu? Same pracownice przyznają, że nie wiedzą. Jedno jest pewne. Czy chcemy tego, czy nie, to miejsce odwiedza każdy, przynajmniej parę razy w roku. Nie wpadajmy więc w panikę. Aby uniknąć stresu i nieprzyjemności, wystarczy czytać na bieżąco wszelkie zamieszczane informacje i pilnować wszystkich terminów podanych z wyprzedzeniem. Nie zapominajmy też o kulturze i zwykłej uprzejmości. Miły uśmiech zawsze pomaga w kontaktach z innymi ludźmi.  Paulina Roszkowska www.podprad.pl|

7


ki

SPAMIĘTAJ

fa

re st

u na

metodę

foto: 123RF

Odpowiednia metoda uczenia się może sprawić, że już od początku nauka może być efektywniejsza i przyjemniejsza od zwykłego zakuwania.

8

|www.podprad.pl


K

iedy zaczyna się wspinaczkę po szczeblach uczelni, warto mieć pod ręką metodę Tony’ego Buzana na szybkie i skuteczne zapamiętywanie. Nie wymaga ona ciężkiej pracy, jest jasna, łatwa, stosując ją, można opanować wystarczający zasób wiedzy z każdej dziedziny, z którą się zetkniesz na studiach. Jednocześnie nie potrzeba długiego czasu do tego, żeby zapamiętywać najważniejsze fakty, wydarzenia czy teorie. Masz mózg, twoim obowiązkiem jest jedynie pomóc mu, aby dawał z siebie wszystko. Rób swoje, a on poprzez to, że jest twoim mózgiem, zatroszczy się o współpracę z tobą. Unikniesz godzinnego ślęczenia nad książkami, długiego wkuwania w towarzystwie czterech ścian pokoju, ciągłego wałkowania tych samych notatek i stresu z powodu nadmiaru obowiązków. Jeśli mózg ma potraktować informacje z większą skutecznością, czyli łatwiej i szybciej je zapamiętać, serwuj je tak, aby jak najłatwiej się do niego wśliznęły.

Cała naprzód Siadając do nauki, poszukaj w pamięci tego wszystkiego, co wiesz na dany temat. Przypomnij sobie cokolwiek, podstawowe zagadnienia, nazwiska, fakty, teorie. Zanotuj to na kartce. Zrób to w postaci mapy myśli, czyli takiego drzewka, które się będzie rozrastało w miarę tego, jak będziesz coś dopisywać. Nie zastanawiaj się, czy poszczególne elementy powinny się tam znaleźć. Chodzi o to, aby zapisać wszystko, co ci się nasuwa w związku z tematem. Na środku napisz temat albo kluczowe słowo, drukowanymi literami, a potem poprowadź od niego linie łączące się z  coraz nowymi informacjami. Te najbardziej potrzebne powinny znaleźć się w pobliżu centrum. Nie kłopocz się za bardzo o logiczne uporządkowanie zapisków, ponieważ umysł sam się tym zajmie. Hasła pisane drukowanymi literami znacznie lepiej zapadną w pamięci, przez to, że samo ich pisanie trwa dłu-

żej, a podczas powtórek są czytelniejsze i szybciej zrozumiałe. Lepiej zapamiętuje się też kolory, stąd, tworząc mapę, używaj różnobarwnych flamastrów, kolorowych obrazków, pobudzają one pamięć i cieszą wzrok.

kowania, umieszczasz je po prostu we właściwym miejscu. Przekształcając mapę na zwykły zapis, esej, wypowiedź ustną, składasz informacje według uznania na podstawie zapisanych haseł i po kolei dopisujesz treść.

Skojarz to

Proces (od)twórczy

Robiąc mapę myśli, oswajasz się z  tematem i  nie czujesz całkowicie zagubiony. Pozbywasz się stresu, wynikającego z braku rozeznania, mówisz: O  mamciu, ja to wiedziałam. Jesteś w dobrym nastroju, a jeśli tak się dzieje, pobudzasz tok myślenia i dalej sprawniej przetwarzasz dane. Poza tym takie szukanie w pamięci i kojarzenie ze sobą różnych danych jest dobre dla pamięci jako takiej. Pamięć opiera się na kojarzeniu i łączeniu ze sobą danych, starych i nowych. Im mniej ich przechowujemy w głowie, tym mniejszą mamy szansę na dołożenie do niej nowych informacji i ich wykorzystanie. I odwrotnie. Im więcej dostarczasz mózgowi wiedzy, tym więcej będziesz jej w stanie przyjmować i z niej korzystać. Jeśli jej zakres stale się powiększa, czyli stale coś zapamiętujesz, przypominasz co nieco i powtarzasz, to uczysz się łatwiej. Dzięki czemu odrabianie zadanych rzeczy zajmuje ci mniej czasu, a każda nowa informacja trafia na właściwe miejsce do pamięci.

Zanim weźmiesz się za cokolwiek, zacznij od przeglądania zapisków, podręcznika – tego fragmentu, który w danej chwili ciebie interesuje. Przerzucaj kartki w ten sam sposób jak w sklepie, kiedy zastanawiasz się nad tytułem, czy warto go kupić. Zorientujesz się, z czym masz do czynienia i pozbędziesz się stresu z powodu nieznanego. Potem, za pomocą fiszek, zaznacz sobie ilość materiału i czas, który poświęcisz na jego przeczytanie. Dogadzasz w ten sposób mózgowi. Określając zakres i czas siedzenia nad danym materiałem, zaznaczasz cel, do którego dążysz i obszar, po którym będziesz się poruszał. Nie odbiegniesz od tematu i nie zabłądzisz w nim, i cały czas będziesz wiedział, ile tekstu ci jeszcze zostało. A twój umysł łatwiej, dużo łatwiej, dostrzeże wzajemne zależności i powiązania, dopowie



Tatiana Jasinowska

Z NAMI

Powtóreczki Powtarzanie notatek nie może być przypadkowe. Przeczytany materiał przejrzyj jeszcze raz po godzinie nauki, minimum przez 5 minut. Pozwoli to utrzymać w szarych komórkach dużo z przeczytanego materiału mniej więcej przez dzień. Po 24 godzinach zrób kolejną, 24 minutową, powtórkę. Wtedy utrwalisz informacje na tydzień. Po 7 dniach ponownie przejrzyj materiał przez 2 minuty, co spowoduje, że zostanie on w twojej głowie na miesiąc. A po trzydziestu dniach to, czego się uczyłeś, będzie dla ciebie oczywiste jak własny numer telefonu. Żeby poznana wiedza została w głowie na dobre, wystarczy ją od czasu do czasu sobie powtórzyć. Na początku zajrzyj do notatek, potem bez patrzenia w nie, zapisuj wszystko, co pamiętasz. Następnie porównaj dwie wersje i jeśli w tym, co zapamiętałeś, jest jakiś błąd, popraw go od razu. Wszystkie powtórki materiału prowadź w formie mapy myśli. Notując w ten sposób, nie hamuj toku myślenia, wypisuj rzeczy, jakie tylko ci się nasuwają. Swobodnie dysponujesz wtedy wszystkimi posiadanymi wiadomościami bez konieczności ich porząd-

sobie informacje. Nawet jeśli w danym momencie wydaje ci się, że czegoś nie wiesz, umysł i tak szuka tego w głowie, zna temat, efekt końcowy i dąży do odpowiedzi. Podobnie na wykładzie: dużo łatwiej nadąża się za tematem, jak wykładowca na początku zaznacza od czego zacznie, co będzie w dalszej części i ile czasu chce przeznaczyć na omówienie poszczególnych kwestii. I jeszcze coś – ucząc się tą metodą, nauka naprawdę może być dużo bardziej efektywna od zwykłego zakuwania. Jakim cudem? Twój umysł lepiej załapuje wiadomości, kiedy ma idealne warunki, by je przyswoić i zapamiętać. Już pewnie zorientowałeś się, że w czasie nocnego odpoczynku mózg zapisuje i rejestruje wszystkie wspomnienia i doznania z poprzedniego dnia. Wystarczy przypomnieć sobie moment, gdy rano zaczynasz się czegoś uczyć na pamięć, wieczorem pamiętasz to gorzej niż rankiem następnego dnia. Robiąc sobie przerwy, dajesz mózgowi czas na uporządkowanie nowych rzeczy, a co za tym idzie, zwiększasz sobie możliwości zapamiętywania.

NIE ZGUBISZ

DROGI

Dominikańskie Wydawnictwo W drodze, ul. Kościuszki 99, 60-920 Poznań tel. 61 850 47 52, faks 61 850 17 82, sprzedaz@wdrodze.pl, www.wdrodze.pl Patronat medialny:


ki

fa

re st

u na

CZAS NA PLAN Każdy z nas ma ograniczoną ilość czasu. To oczywiste, że poświęcając godzinę na surfowanie w internecie, nie poświęcasz jej na bardziej wartościowe czynności. Żadnej z przemijających chwil nie uda ci się odzyskać.

W

arto mądrze zarządzać swoim czasem. Jeżeli sam świadomie nie pokierujesz swoim życiem, będzie nim rządził przypadek. Skażesz się wtedy na marną wegetację, a nie na życie w standardzie, jaki możesz osiągnąć, mądrze kierując swoimi działaniami. Na co więc zwrócić uwagę, aby wyciągnąć z życia jak najwięcej?

Do którego portu zmierzasz? Wyobraź sobie dwa statki. Na jednym kapitan wie, do którego portu zmierza, ma przygotowaną załogę, mapę, kompas. PrawdoKALENDARZ podobnie jego podróż ZAMIENI TWOJE zakończy się sukcesem. MARZENIA Natomiast na drugim W RZECZYWISTOŚĆ kapitan nie wie, dokąd zmierza, nie ma map, załoga jest nieprzygotowana. Mimo to silniki zostają włączone i statek wypływa w morze. Jak myślisz, czy dotrze do celu? Szanse są nikłe. Będzie pływał do czasu, aż skończy mu się paliwo, później miotany wiatrami osiądzie na mieliźnie lub rozbije się. Bardzo podobnie jest w życiu. Ludzie, którzy mają jasną wizję tego, do czego zmierzają, zazwyczaj osiągają swoje cele. Ci, którzy ich sobie nie wyznaczają, dryfują bezwładnie, miotani zbiegami okoliczności.

N

foto: 123RF

iektórzy mówią, że najbardziej gorzki smutek, jaki ktoś może poznać, to dążenie do osiągnięcia wiele – a osiągnięcie niewiele. Ale tak nie jest. Najbardziej gorzkim smutkiem jest dążenie, by osiągnąć wiele, osiągnięcie tego – tylko po to, by odkryć, że nie było warto tego robić. Herodot

N 

ie pracuje leniwy w jesieni, we żniwa szuka plonu, lecz nie znajdzie. Głęboką wodą jest plan w sercu, czerpie z niego człowiek roztropny.  Biblia

10 |www.podprad.pl

Wizja i misja Wiemy już, że jeśli się do czegoś dąży, osiąga się to. Warto przy okazji mieć pewność, że nasz trud i praca będą miały właściwy sens. Pomocna jest tu wizja na życie, nazywana też misją. To najistotniejszy element zarządzania sobą w czasie – kompas dla twojego życia, pokazujący kierunek, w którym zmierzasz. Wyznaczanie celów bez ustalenia misji życiowej


Planowanie bez spojrzenia na życie z szerszej perspektywy, może zaprowadzić cię w ślepy zaułek. Możesz coraz ciężej pracować, wspinać się po szczeblach drabiny sukcesu po to tylko, by odkryć, że przystawiłeś ją do złej ściany. Poświęć więc sporo uwagi na określenie tego, co jest dla ciebie w życiu najważniejsze, co jest twoim najwyższym priorytetem – życiową misją.

Zaplanuj trasę Kiedy już wiesz dokąd zmierzasz, możesz przystąpić do zaplanowania trasy. Podobnie jak wyznaczenie trasy na mapie ułatwia podróż, planowanie życia zwiększa efektywność. Francuski chirurg Naleton powiedział kiedyś, że gdyby miał cztery minuty na przeprowadzenie operacji od której zależałoby czyjeś życie, to poświęciłby przynajmniej jedną z tych minut na zaplanowanie przebiegu operacji. Planowanie jest operacją, która wpływa na kształt twojego życia. Bardzo pomocny jest kalendarz – to mapa skarbów, dzięki której swoje marzenia zmieniasz w rzeczywistość poprzez codzienne działania. Plan pozwoli ci skoncentrować się na tym, co najważniejsze i przystąpić do działania bez zbędnego zastanawiania się, co robić dalej.

Wykonanie Realizacja może okazać się najtrudniejszym zadaniem, gdy różne błahostki odciągają od działania. Ważne sprawy rzadko bywają naglące. Chodzi o to, żeby planować wykonanie zadań ważnych, a nie pilnych. Sprawy pilne same zadbają, abyś je wykonał. Ty musisz ZMUSIĆ SIĘ do wykonania rzeczy ważnych, ale nie pilnych, poprzez wyznaczanie celów i zaplanowanie ich realizacji. Nie przejmuj się, jeżeli nie uda ci się zrealizować wszystkiego: 70% z planu jest o wiele lepsze niż 100% z niczego.

Zasada siewu i zbioru Żeby rolnik mógł zbierać plony, musi najpierw zasiać. Jeśli tego nie zrobi, naiwnością będzie oczekiwanie na zbiory. To oczywiste prawo natury. Ma ono też zastosowanie w twoim życiu. Będziesz zawsze zbierał to, co zasiałeś. Twoje działania mają swoje konsekwencje. Zrób wszystko, żeby mieć pewność, że prowadzą cię w dobrym kierunku.   Tomasz Kruk

MĄDRE

foto: Arkadiusz Mackiewicz

jest jak wyznaczanie kierunku podróży bez kompasu. Nie wiedząc, w którą stronę zmierzasz, możesz się oddalać od celu, zamiast się do niego przybliżać.

studiowanie

Ewa Kulesza, doktor nauk ekonomicznych oraz magister psychologii. Jest wykładowcą ekonomii w Wyższej Szkole im. Bogdana Jańskiego w Warszawie. Prowadzi warsztaty z kreatywności i współpracuje z organizacjami pozarządowymi w zakresie samorządności terytorialnej. studiując, powinniśmy kie▪▪Czy rować się ocenami? Uważam, że student nie powinien kierować się ocenami, poza wyjątkowymi sytuacjami, lecz powinien starać się być coraz lepszy w tych obszarach, które uznał za istotne. I tu ważna uwaga, powinniśmy być szczerzy wobec samych siebie w ocenie własnych postępów. Studiujemy przede wszystkim po to, aby w przyszłości wykonywać określony zawód. Pracodawcy cenią inne umiejętności niż wykładowcy. Wymagają zrozumienia i wykorzystania wiedzy w praktyce, a nie jej zapamiętania. Ucząc się, na przykład przed egzaminem, kierujemy zasoby uwagi albo na wykucie informacji, albo na zrozumienie. Bardzo często skupienie się na zrozumieniu materiału wyklucza możliwość zapamiętania licznych detali, a tym samym piątkę z egzaminu, ponieważ wykładowca wymaga szczegółów. Jako wykładowca z trzynastoletnim stażem mam dystans do ocen, które dostają studenci z testów. Wiem, że nie odzwierciedlają prawdziwego potencjału poszczególnych osób. Powiem więcej, radość pilnego studenta z kolejnej piątki budzi we mnie niepokój. Przykładając dużą wagę do ocen, student żyje czasami w iluzji, że jest dobrze przygotowany do pracy, a rzeczywistość jest zupełnie inna. Umiejętnością cenioną dziś przez pracodawców jest kreatywność, a nie odtwarzanie, do czego prowadzi wkuwanie. jeśli chcę stypendium ▪▪A co naukowe? Oczywiście, czasami trudna sytuacja materialna uzasadnia zabieganie o oceny, ale student powinien mimo wszystko mieć dystans do sukcesu mierzonego średnią. uważasz, że warto chodzić ▪▪Czy na wszystkie wykłady? Uważam, że nie warto, przyczyn jest kilka. Po pierwsze wiedza, która jest prze-

kazywana na wykładzie, może być zupełzbędne? Kogo się radzić, gdzie szukać informacji? nie nieprzydatna w planowanej pracy. Przykładowo, istnieje niewielkie prawRzeczywiście w  dobie ogromnej dopodobieństwo, że zaawansowana masy informacji, z którą mamy dzisiaj analiza matematyczna będzie wykorzy- do czynienia, dużą sztuką jest oddzielestana w przyszłości przez administratora nie ziarna od plew. Uważam, że najlepiej sieci, a metodologia badań naukowych kierować się jakością źródła. Gdy chcemy przez psychoterapeutę. Po drugie czazgromadzić wiedzę o finansach publiczsami wykład jest kopią książki. Jeżeli stunych, szukajmy ekspertów z tej dziedziny. dent pracuje, uczy się języków obcych, Ważne, by ich fachową wiedzę potwiera wykład jest o takiej porze, że uczestnicdzały bądź tytuły naukowe, bądź instytucje, two w nim pochłania bardzo dużo czasu, w których pracują. Najlepiej odwołać się to warto się zastanowić, czy nie lepiej jest do kilku źródeł, pamiętając jednocześnie, przeczytać książkę, a zaoszże w naukach społecznych czędzony czas wykorzystać na istnieje większe prawdopoinne zajęcia. Czas jest dobrem POWINNIŚMY dobieństwo przemycenia rzadkim, możemy go spożyt- BYĆ SZCZERZY subiektywnych poglądów kować mniej lub bardziej efekautora niż w naukach przyW OCENIE tywnie. Po trzecie niestety rodniczych i to niekonieczWŁASNYCH wykładowcy nie zawsze są nie świadomie. Naukowcy POSTĘPÓW kompetentni w zadowalająi eksperci dążą do poznania prawdy, ale ich wyniki cym stopniu i dlatego warto rozważyć, czy chodzić na ich wykłady. zawsze obarczone są pewnym błędem. Student pierwszego roku może Zachęcam zatem do krytycyzmu. dopytać kolegów z wyższych roczników, które wykłady mają najwyższą warA co z odpoczynkiem? tość. Oczywiście pamiętając, że są osoby, Podobnie jak w pracy, w trakcie nauki które w ogóle nie są zainteresowane odpoczynek jest niezbędny do tego, aby nauką, więc ich odpowiedzi nie będą być wydajnym. Odpoczynek, a zwłaszcza sen, mają ogromny wpływ na krewiarygodne. Najlepiej zapytać kilka osób, wybrawszy spośród tych, którym zależy atywność. Po kilku zarwanych nocach, na maksymalnym wykorzystaniu studiów możemy w ostateczności nauczyć się jako przygotowania do pracy. pewnej partii materiału i przelać go na Należy zauważyć, że są wykłady, papier podczas kolokwium, ale raczej na które studenci chodzą, bo po pronic nowego nie wymyślimy. stu je lubią, bo interesują ich tematy lub przyciąga charyzma wykładowcy. Warto Czy jeszcze warto coś dodać na temat mądrego studiowania? być świadomym, że wtedy motywacją do studiowania danego zagadnienia Mądre studiowanie to studiowanie nie jest lepsze przygotowanie do pracy świadome. Powinniśmy wiedzieć, do i przypisać temu odpowiednie znaczeczego dążymy. Gdy tego nie wiemy, bo nie. Oczywiście studia humanistyczne na przykład kierunek studiów wybrali z natury rzeczy nie będą miały takiego nam rodzice, to prawdopodobnie praktycznego charakteru. będziemy działali chaotycznie.  Jak rozpoznać jakie informa Katarzyna cje będą mi potrzebne, a  jakie  Michałowska

▪▪

▪▪

▪▪

www.podprad.pl| 11


y

fa

re st

ac pr

KASĄ RZĄDŹ Największym wynalazkiem ludzkości jest procent składany.  Albert Einstein

Szczęśliwe życie można zapewnić sobie w dwojaki sposób: przez ograniczenie życzeń lub zwiększenie środków. Jeżeli jesteś mądry, będziesz robił i jedno, i drugie.  Benjamin Franklin

C

ałe szczęście, że można się nauczyć odpowiedniego obchodzenia się z pieniędzmi i znacząco ułatwić sobie życie. Sposób zarządzania pieniędzmi jest dużo ważniejszy od tego, ile ich posiadasz. To kwestia inteligencji finansowej. Okres studiów jest idealny na wyrabianie dobrych nawyków i zdobywanie wiedzy na ten temat. Możesz to robić przez szkolenia, książki, wartościowe strony internetowe – nikt nie rodzi się mądrym, trzeba na to pracować, ale warto – zwróci ci się to z nawiązką. Co jest zatem istotne w zarządzaniu pieniędzmi?

Co by

się st ało, g dyby zami ś enił m boga iejsca tego i bied przed mi aka? siębi Jak w orcę ich ż y g lą ycie d a ło by po ki Praw lku la dopo t a d c o h bnie ? do po wróc przed i li b jest t y n iego o zw stanu iązan – ie z w iedzą i naw ykam i.

ZARZĄDZANIE PIENIĘDZMI JEST WAŻNIEJSZE OD TEGO, ILE ICH POSIADASZ

Buduj źródła przychodu

foto: 123RF

Inaczej mówiąc, staraj się inwestować w to, co generuje zyski, a nie w to, co pożera twoje pieniądze. Jest wiele sposobów budowania przychodu, najprostszym są odsetki od kapitału. Przykładowo: zaczynając oszczędzać na początku studiów 100 zł miesięcznie, przy rocznym oprocentowaniu 8% 12 |www.podprad.pl

i miesięcznej kapitalizacji, po pierwszym roku twój kapitał będzie wynosił 1200zł plus 51,39 zł odsetek. W 40. roku zysk z odsetek wynosił będzie 23 972,06 zł. Wpłacasz tyle samo, a dochody z odsetek są coraz wyższe, kwota rośnie coraz szybciej. Wpłacając w sumie 48 000,00 zł, zarabiasz na odsetkach 324 180,39 zł, po odjęciu 52 474,27 zł podatku otrzy-

mujesz 271 706,12 zł. Za takie pieniądze można już kupić mieszkanie. Jak to możliwe? To nie magia – to procent składany. W uproszczeniu procent składany to namnażanie odsetek od odsetek. Można go porównać do efektu kuli śnieżnej, im jest większa, tym szybciej narasta. Bardzo istotnym czynnikiem jest tu czas. Im wcześniej zaczniesz oszczędzać, tym lepiej. Jeśli oszczędzanie rozpoczniesz 5 lat później, zainwestujesz mniej o 6000 zł, a twój zarobek skurczy się o 89 061,54 zł!

Dzięki oszczędnościom uda ci się uniknąć nieprzyjemnych sytuacji spowodowanych brakiem przypływu gotówki. To bufor bezpieczeństwa na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń. Okazje spotykają tak samo często przygotowanych i nieprzygotowanych. Mając oszczędności, będziesz mógł wykorzystać sprzyjające okoliczności. Istotne jest to, żebyś odkładał pieniądze zaraz po ich otrzymaniu, przelewając je na przykład na konto oszczędnościowe. Jeśli tego nie zrobisz, są małe szanse, że będziesz miał z czego odłożyć pod koniec miesiąca.


Unikaj zadłużenia Pomyśl teraz o  tym, że procent składny działa też w  drugą stronę i pochłania twoje pieniądze, kiedy jesteś zadłużony. Bądźmy szczerzy, banki to nie instytucje charytatywne. Zarabiają dzięki oprocentowaniu. Staraj się więc unikać zadłużenia. Człowiek, podobnie jak państwo, może przez pewien czas mieć większe wydatki niż przychody, jednak w dłuższej perspektywie prowadzi to do ruiny. Dużo lepiej zarabiać na odsetkach, niż je płacić.

Są dwie drogi do pozyskania środków finansowych na inwestycje: zwiększenie dochodów lub ograniczenie wydatków – a najlepiej obie jednocześnie. Aby ograniczyć wydatki, zwróć uwagę na drobne kwoty, które wydajesz często. Kiedy je zsumujesz, może okazać się, że są to pokaźne sumy.

Zarabianie Jestem pewien, że masz większe ambicje niż tylko zdobywanie mamony. Ważniejsze jest rozwijanie pasji. Kiedy będziesz robił to, co kochasz, pieniądze przyjdą

same. Poza tym, w ten sposób nie czujesz, że pracujesz. Zarabiaj więc na pasji, może to być taniec, nauka, pisanie blogów o rzeczach, które cię interesują. Bądź kreatywny. Ważne, żeby praca cię rozwijała i dawała cenne doświadczenia, najlepiej związane z tym, czym chcesz się zajmować w przyszłości. Pamiętaj, że przeciętny człowiek spędza w pracy 80 000 godzin. To prawie 1/4 życia. Zadbaj na studiach o to, żeby był to dobry czas, zdobywając wcześniej odpowiednie umiejętności.

Dawanie Dzielenie się z innymi jest źródłem szczęścia i satysfakcji. Według badań psy-

chologów ludzie, którzy potrafią się dzielić, są szczęśliwsi. Osobiście doświadczam tego, że im więcej daję (rownież pieniędzy), tym więcej otrzymuję. Trudno mi to nazwać zbiegami okoliczności. Warto iść za przykładem ludzi, którym się udało. Najbogatsza kobieta na Tajwanie, prezes HTC Cher Wang, która ukończyła Uniwersytet Kalifornijski, przyznaje, że jej krokami w biznesie kieruje nie wiedza z podręczników ekonomii, lecz z Biblii. Nic dziwnego, bo ten bestseller wszech czasów odnosi się do finansów ponad 2 350 razy. Bóg wie, jak istotną dziedziną są finanse, dlatego daje na ten temat wiele praktycznych porad.  Tomasz Kruk

ABY KASY STARCZAŁO NA FRYKASY,

CZYLI JAK SZUKAĆ OSZCZĘDNOŚCI? Dojazdy – zoptymalizuj logistykę. Wybierz mieszkanie blisko uczelni, jeśli jest droższe nie więcej, niż o cenę biletu miesięcznego lub semestralnego. Jeśli musisz dojeżdżać, spraw sobie rower i używaj go jak najczęściej. Duże polskie miasta stają się coraz bardziej przyjazne dla rowerzystów, ścieżki rowerowe wydłużają się, a ich jakość jest coraz wyższa. Komórka – jeśli wybierzesz tańszy, używany model, jest mniejsze prawdopodobieństwo, że ci go ukradną. Z Internetu można bezpłatnie korzystać w zasięgu darmowych sieci Wi-Fi, których w centrach miast jest coraz więcej. PC – używaj komunikatorów typu Skype czy Gadu-Gadu oraz legalnych darmowych programów. Pakiet biurowy OpenOffice 3 jest równie dobry, jak jego komercyjny odpowiednik. Planuj wydatki – zakupy na studenckie imprezy warto zaplanować wcześniej i pójść do Makro, Selgrosa czy do innego hipermarketu, wtedy nie przepłacisz w lokalnych sklepikach. Pytaj o zniżki dla studentów, programy lojalnościowe, zbieraj karty stałego klienta. Czasami w osiedlowym sklepie, dzięki płatności gotówką, możesz zaoszczędzić od 3% do 5%. Tyle wynosi prowizja sklepu, odsyłana do banku, za wykonane płatności kartą (udzielony rabat zależy od życzliwości sprzedawcy i chęci pozyskania stałego klienta).

Poluj na okazję – sprzęt elektroniczny, ubrania, książki i kosmetyki można taniej kupić przez Allegro. Aby skutecznie zapolować na okazję, warto ustawić sobie powiadomienie e-mailem. Ubrania można kupić na sezonowych wyprzedażach i w secondhandach. Tanie usługi można nabyć przy korzystaniu z zakupów grupowych typu groupon, gruper, city team, godealla, grupeo, snuper. Warto wiedzieć, że znizkomania zbiera grupowe oferty w jednym miejscu. Potrzeba a zachcianka – staraj się opierać presji marketingu rozkręcającego twoje potrzeby. Przemyśl, czy na pewno daną rzecz potrzebujesz, zanim dokonasz zakupu. W przypadku zakupów ubrań, warto zastanowić się, czy będziesz mógł zestawić daną rzecz z pozostałą garderobą. Kontroluj wydatki – gdy idziesz do klubu studenckiego, zanim wyjdziesz, weź tylko tyle pieniędzy ile uważasz, że możesz tam wydać. Nie pożyczaj! Nie używaj karty kredytowej. Jeśli już używasz, spłacaj limit w całości. Gdy spłacasz tylko kwotę minimalną, bank naliczy ci spore oprocentowanie (około 20% rocznie) od całego limitu. Obserwuj systematycznie stan swoich kont (przez Internet), aby wiedzieć, ile masz pieniędzy i nie dopuścić do niedozwolonego debetu. Kary, które nalicza w takiej sytuacji bank, wcale nie są zabawne. www.podprad.pl| 13


y

fa

re st

ac pr

HEJ HO, HEJ HO,

DO PRACY... Niemal każdego z nas po studiach czeka karkołomne zadanie znalezienia pracy. Jednak często trudno jest pogodzić naukę z zatrudnieniem na pełen etat. Z kolei praca dorywcza nie zawsze jest warta wpisania w CV, ponieważ praca kelnera czy hostessy nie podnosi kwalifikacji zawodowych. I tu pojawia się dylemat, jak nie skończyć studiów z pustym

foto: 123RF

czy mało ciekawym życiorysem.

14 |www.podprad.pl


W

iększość potencjalnych pracodawców poszukuje pracowników z doświadczeniem. Liczą się dla nich przede wszystkim konkretne umiejętności kandydata. Na szczęście istnieją pewne alternatywne możliwości zdobycia doświadczenia, bez ponoszenia ryzyka zaniedbania nauki.

Organizacje studenckie W czasie roku akademickiego warto zainteresować się różnymi formami działalności studenckiej. Wybór na każdej uczelni jest duży, może to być koło naukowe, samorząd czy organizacja studencka. Jedną z międzynarodowych organizacji zrzeszających studentów jest Aisec. Umożliwia ona swoim członkom branie udziału w ciekawych projektach, a także wyjazd na zagraniczny staż. Najlepiej zainteresować się tym na początku roku akademickiego, gdyż najczęściej rekrutacja do takich organizacji odbywa się w tym czasie. Mimo że pod względem materialnym taka działalność jest nieopłacalna, to na pewno gwarantuje zdobycie ciekawych umiejętności i poznanie nowych ludzi. Wpisana w CV przybliża sylwetkę kandydata przyszłemu pracodawcy oraz mówi, że na studiach robi się coś więcej niż tylko baluje. Warto zatem śledzić strony www czy tablice ogłoszeń. Często nic nie stoi na przeszkodzie, by dołączyć do nich również w trakcie semestru.

Wolontariaty Kolejnym sposobem na zdobycie doświadczenia jest uczestnictwo w wolontariacie. Można go odbywać nie tylko w hospicjum czy w schronisku dla zwierząt. Jako wolontariusz można brać udział w ciekawych eventach. Na wolontariuszach opierają się juwenalia, konferencje naukowe czy finały dużych imprez i konkursów. Nie jest to tylko powszechnie znana Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, również można być wolontariuszem podczas finałów Odysei Umysłu. Organizacja tego międzynarodowego konkursu jest dużym wyzwaniem. Nie mówiąc już o świetnej zabawie i pozna-

niu ludzi o przeróżnych zainteresowaniach. Oferty wolontariatu można znaleźć na portalach społecznościowych, stronach z ogłoszeniami o pracy, plakatach, a czasem nawet na stronach uczelnianych. Również wiele fundacji i instytucji publicznych na swoich stronach umieszcza oferty dla wolontariuszy. Wbrew pozorom wolontariat nie jest nudnym zajęciem, a wpisanie go w CV może być kolejnym atutem dla przyszłego szefa.

Praktyki i staże Mimo że z reguły są nieodpłatne, warto także zainteresować się praktykami. Często są organizowane przez uczelnie, jednak atrakcyjne oferty można znaleźć również samemu. Jedną z ciekawszych propozycji są konkursy organizowane przez różne firmy, w których nagrodą jest staż u jednego z partnerów organizatora konkursu. Również na stronach dużych przedsiębiorstw, instytucji publicznych oraz banków w dziale kariera można znaleźć informacje o ofertach dla studentów. Wiadomości o praktykach i stażach umieszczane są także na portalach z ogłoszeniami o pracy. Ciekawsze i zgodne z kierunkiem studiów praktyki i staże są więcej warte niż dorywcza praca. Zdarza się też, że firmy często po zakończeniu takiego stażu proponują etat. Pomimo tego że większość aktywności studenckich jest nieodpłatna, to warto się ich podjąć ze względu na doświadczenie. W przeciwieństwie do pracy zawodowej, takie zajęcia nie kolidują z nauką. Również w ten sposób można zawrzeć wiele interesujących znajomości. Poza tym, wiedza poparta doświadczeniem jest więcej warta niż akademicka teoria.  Agata Kołakowska

INWESTYCJA W DOŚWIADCZENIE

C

zas spędzony na studiach to nie tylko wiedza, która jest inwestycją na przyszłość. To również decyzje, które będą miały wpływ na kilkanaście albo kilkadziesiąt następnych lat. Potraktuj czas studiów jako dźwignię do lepszej przyszłości. Ucz się, ale staraj się również zawierać znajomości i zdobywać doświadczenie zawodowe. Po studiach będziesz pracować w jakiejś firmie albo założysz własną działalność. Dlaczego już teraz nie dowiedzieć się jak to jest? • Idź do pracy. Lepiej zostać praktykantem czy stażystą w dobrej firmie i pracować kilka godzin w tygodniu za małe pieniądze lub nawet za darmo, niż zbijać bąki w kawiarni. • Można też zdobyć doświadczenie zawodowe jako wolontariusz w pozarządowej organizacji. • Otwórz rachunek maklerski i obserwuj, co się dzieje. Nie licz na wielkie zyski, ale jeśli miesięcznie zainwestujesz kilkadziesiąt złotych, zorientujesz się, o co chodzi w tej grze. Poradzisz sobie, kiedy postanowisz obracać większymi pieniędzmi. • Wykorzystaj swój talent lub hobby. Jeśli studiujesz, to masz wiedzę na jakiś temat. Może więc napiszesz e-booka? Da się na tym zarobić od 300 zł miesięcznie. Fotografujesz? Dodaj swoje zdjęcia do serwisu typu Stock, może skorzysta z nich jakiś serwis internetowy lub wydawca. • Jeśli masz trochę doświadczenia w tłumaczeniach, pisaniu tekstów reklamowych, grafice komputerowej, programowaniu czy dziennikarstwie, to możesz zdobywać zlecenia jako wolny strzelec (freelancer). • Załóż na próbę działalność gospodarczą. Przez pierwsze dwa lata koszty ZUS są mniejsze. Dodatkowo są specjalne dotacje europejskie dla osób zakładających firmy – nawet kilkanaście tysięcy złotych! Trzeba jednak pamiętać, żeby nie popełnić błędu, jaki ja popełniłem. Na czwartym i piątym roku studiów tak bardzo zaangażowałem się w pracę, że rzadko bywałem na zajęciach. Straciłem kontakt z moją grupą uczelnianą, straciłem okazję do zawierania nowych znajomości i przyjaźni. Zarówno przyjaźnie, jak i luźniejsze relacje zawarte na uczelni, są niezwykle istotne w okresie po studiach i nie warto ich poświęcać dla paru stówek. To szczególnie ważne dla osób, które nie pochodzą z miasta, w którym studiują, ale zamierzają się tam osiedlić na dłużej. Uważajcie, żeby nie wylać dziecka z kąpielą... Adam Ciesielczuk www.podprad.pl| 15


y

fa

re st

ac pr

STUDENCKIE PROBLE Ktoś powiedział, że umowy podpisuje się na złe czasy. I to prawda, bo zazwyczaj nie mamy problemów w momencie podpisywania zobowiązania. Natomiast, gdy pojawiają

y d g , bić o r z Co ca w a od c m a a r n p i łac p y nie w zy? d ę i n e pi

się kłopoty i zaglądamy do umowy, często spotykamy się z rozczarowaniem, że jednak nie chroni ona naszych praw.

Kredyt studencki

W foto: 123RF

arto przyglądać się umowom, które mamy podpisać. – Czytanie tego co podpisujemy to absolutne minimum staranności – mówi radca prawny Piotr Sławek z Kancelarii Radców Prawnych Nowakowski&Sławek w Gdyni. – Nie wystarczy jednak przeczytać, trzeba jeszcze zrozumieć, a jeśli mamy wątpliwości, dopytać.

Czytanie umów

PRZYDATNE LINKI:

▪▪ Państwowa Komisja Akredytacyjna

www.pka.edu.pl

www.uokik.gov.pl

www.psrp.org.pl

www.federacja-konsumentow.org.pl

www.kirp.pl

www.nra.pl

▪▪ Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) ▪▪ Parlament Studentów RP ▪▪ Federacja Konsumentów ▪▪ radcy prawni ▪▪ adwokaci

16 |www.podprad.pl

– Czytanie umów jest szczególnie ważne w przypadku wszelkich umów kredytowych, na podstawie których wiążemy się z instytucja kredytującą, często na wiele lat. Musimy mieć jasność co do naszych praw i obowiązków, wynikających z każdej umowy – wyjaśnia mec. Sławek. Pomimo tego, że czasami bank nie oferuje komfortowych warunków do tego, by na spokojnie przeczytać umowę, bo następni interesanci stoją tuż za naszymi plecami, warto egzekwować swoje prawa. Należy zdawać sobie sprawę, że szybkie podpisanie umowy w gruncie rzeczy jest na rękę bankowi. W momencie, gdy pojawią się problemy z płatnością rat, to prawa banku są chronione, a nasze niekoniecznie. Możemy na przykład prosić o nadesłanie projektu umowy emailem, byśmy zapoznali się z umową przed podpisaniem jej w banku.

Kredyt studencki wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem. Ze statystyk bankowych wynika, że w ciągu dwunastu lat funkcjonowania systemu, banki udzieliły kredytu ponad 350 tysiącom studentów. Warto mieć świadomość, że będziemy musieli uzyskać poręczenie. Z liczby 17 488 nowych kredytów w roku akademickim 2010/2011, większość zostało udzielonych z poręczeniem Banku Gospodarstwa Krajowego (70% lub 100% kredytu), a 173 kredytobiorcom pochodzącym z obszarów wiejskich poręczeń udzieliła Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. O kredyt mogą ubiegać się wszyscy studenci (w tym doktoranci) bez względu na typ uczelni (publiczna, niepubliczna) i formę studiów (studia stacjonarne, niestacjonarne), pod warunkiem, że rozpoczną studia przed ukończeniem 25 roku życia. Przed przeczytaniem umowy kredytowej warto zapoznać się z rozporządzeniem Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z 18 maja 2010 r. w sprawie szczegółowych zasad, trybu i kryteriów udzielania, spłacania oraz umarzania kredytów i pożyczek studenckich. A później, czytając umowę kredytową, warto porównywać, czy umowa jest zgodna z nowym rozporządzeniem. Należy zwrócić szczególną uwagę na zapisy dotyczące okresu wypłaty, warunków wypłacania rat, spłaty, zawieszenia spłaty oraz umorzenia kredytu. Dla przykładu, z umorzeń części lub całości kredytu, od początku funkcjonowania systemu do 31 grudnia 2010 r. skorzystało ponad 14,8 tys. studentów. Głównie z powodu znalezienia się w grupie 5% najlepszych absolwentów. Ale ogólna zasada, której warto się trzymać, oczywiście jeśli to możliwe: dobry zwyczaj – nie pożyczaj.


EMY Z PRAWEM

W przypadku braku zwrotu kaucji pozostaje droga sądowa (pozew o zapłatę) – mówi mec. Piotr Sławek.

Umawianie na nauczanie Problemy z wypłatą Jeśli nie skorzystamy z kredytu studenckiego, to prawdopodobnie zaczniemy dorabiać. Ale co możemy zrobić w przypadku, gdy pracodawca nie wypłaci nam pieniędzy? – Wiele zależy od tego, jaka umowa jest podstawą naszego zatrudnienia – wyjaśnia radca prawny Sylwester Nowakowski z Kancelarii Radców Prawnych Nowakowski&Sławek w Gdyni. – Jeżeli jest to umowa o pracę, wówczas jesteśmy lepiej chronieni. Oprócz możliwości wystąpienia na drogę sądową (do sądu pracy) z pozwem o zapłatę, możemy w celu zmotywowania nieuczciwego pracodawcy do zapłaty, zagrozić powiadomieniem Państwowej Inspekcji Pracy. Możemy również powiadomić policję o fakcie niewypłacenia nam wynagrodzenia, gdyż czyn taki stanowi, zgodnie z Kodeksem pracy wykrocznie zagrożone karą grzywny od 1000 zł do 30 000 zł. – Taką samą karą zagrożone są wykroczenia polegające na nieudzielaniu przysługującego pracownikowi urlopu wypoczynkowego lub bezpodstawnym obniżaniu wymiaru tego urlopu, czy też niewydaniu pracownikowi świadectwa pracy – dodaje mec. Nowakowski. A co zrobić jeśli jesteśmy zatrudnieni po studencku, czyli na podstawie umowy zlecenia lub umowy o dzieło? – Tu pozostaje nam skierowanie sprawy o zapłatę do Mieszkać gdzieś sądu cywilnego, a brak zapłaty ze strony trzeba pracodawcy nie będzie interesował policji ani Państwowej Inspekcji Pracy – omaInnym rodzajem podpisywanego przez wia problem mec. Sylwester Nowakownas zobowiązania jest umowa najmu. Głuski. – Ostatnio zdarza się, że niektórzy nie- potą jest wynajmowanie mieszkania bez uczciwi pracodawcy zawierają z młodymi pisemnej umowy, ponieważ w dowolpracownikami umowy cywilnoprawne nym momencie właściciel mieszkania z określonym wynamoże nam kazać opugrodzeniem, a następścić mieszkanie, albo MUSIMY MIEĆ nie wypłacają tylko jego podwyższyć wysokość JASNOŚĆ CO DO część. Wypłatę reszty czynszu z dnia na dzień. odkładają na później, Na co warto zwrócić NASZYCH PRAW mamiąc w ten sposób uwagę, gdy podpisujemy I OBOWIĄZKÓW umowę najmu pokoju, podwładnego i licząc, że nawet, gdy sam się bądź całego mieszkazwolni z pracy, uzna za nieopłacalne nia? – Przede wszystkim należy upewdochodzenie zapłaty reszty wynagronić się, czy osoba wynajmująca ma tytuł dzenia – podaje przykład nieuczciwości prawny do wynajmowanego lokalu, tzn. pracodawców mec. Nowakowski. czy może nim swobodnie dysponować Złożenie sprawy do sądu cywilnego (np. jest właścicielem) – wyjaśnia radca nie jest bardzo skomplikowane. W takim prawny Piotr Sławek. – Należy zwrócić wypadku można podejść do problemu, uwagę na okresy wypowiedzenia umowy jak do przygody, a pisząc pozew można i pamiętać, że absolutnie niedopuszczalne się wiele nauczyć. jest używanie przez wynajmujących jakich-

Na co zwrócić uwagę, gdy

podpisujemy umowę najmu mieszkania?

Niektórzy studiują na prywatnych uczelniach, często jest to drugi kierunek. Można czuć się zagubionym, zwłaszcza gdy uczelnia nie wywiązuje się z umowy. Bywa, że studenci mają mniej godzin niż widniało w umowie. Profesor nie pojawia się na części zajęć, które nie są odrabiane, a student płaci za te nieobecności. Zdarza się, że uczelnia podnosi wysokość opłat za semestr. Jak sobie z tym radzić? – Cóż, zasada generalna to walczyć o swoje i nie poddawać się – mówi radca prawny Sylwester Nowakowski. – Należy pamiętać o tym, by wszelka korespondencja z uczelnią w powyższych sprawach odbywała się na piśmie (ważny jest dowód doręczenia naszych wniosków, wezwań itp.). W przypadku, gdy coś nas niepokoi, np. postanowienia przedłożonej nam do podpisu umowy, czujemy się oszukiwani, płacimy za świadczenia, których nie otrzymujemy, sugeruję niezwłoczne zwrócenie się o pomoc do radcy prawnego, bądź adwokata. Koszt porady nie jest zazwyczaj wysoki, a można w ten sposób uchronić się od brnięcia w dalsze koszty związane z poczynaniami nieuczciwej uczelni – radzi mec. S. Nowakowski.

Mądrość przed szkodą

kolwiek rozwiązań siłowych w celu pozbycia się lokatorów (np. w przypadku nagłej zmiany planów) polegających np. na wymianie zamków w drzwiach, odcinaniu mediów, samodzielnym eksmitowaniu najemców – dodaje mec. Sławek. Ale co możemy zrobić, gdy wynajmujący nie oddają kaucji, bądź w inny sposób oszukują na pobieranych czynszach? – Jeżeli przed podpisaniem umowy najmu pojawiają się jakieś wątpliwości, co do zapisów umowy, należy bezwzględnie zmienić je w taki sposób, aby były jasne dla obu stron – wyjaśnia prawnik. – Szczególnie należy zwrócić uwagę na precyzyjne wskazanie w umowie, co zabezpiecza pobrana kaucja. Należy unikać zwrotów niedookreślonych, ogólnych (typu: na zabezpieczenie należytego wykonania umowy). Kwestie zapłaty czynszu i opłat oraz zwrotu kaucji powinny być szczegółowo uregulowane ze wskazaniem dokładnej wysokości lub parametrów służących obliczeniu, częstotliwości i trybu zmiany wysokości opłat, terminu i warunków zwrotu kaucji.

Czy istnieją jakieś ogólne zasady, jak chronić siebie, by nie przekroczyć prawa i nie zostać oszukanym? – Pamiętajmy o starożytnej rzymskiej zasadzie obwiązującej również teraz i tutaj, czyli: ignorantia iuris nocet, co znaczy nieznajomość prawa szkodzi – wyjaśnia mec. Piotr Sławek. – Starajmy się rozwijać swoją świadomość prawną, chociażby za pośrednictwem funkcjonujących w Internecie rozmaitych forów prawnych, na których toczą się często dyskusje, dotyczące interesujących nas kwestii prawnych. W przypadku poważnych kwestii sugerujemy jednak bezpośrednie zwrócenie się do profesjonalisty, który bierze odpowiedzialność za udzieloną poradę – zachęcają radcy prawni Sławek i Nowakowski z Gdyni.  Katarzyna Michałowska Dziękujemy za pomoc i poradę prawną Kancelarii Radców Prawnych Nowakowski&Sławek sc z Gdyni: www.ns.biz.pl/

www.podprad.pl| 17


a

ci

fa

re

st

ży

ŻYCIOWE SKOKI

Mark Crear – amerykański lekkoatleta specjalizujący się w biegu na 110 m przez płotki. Obecnie mówca motywacyjny. Dnia 11 i 13 października na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie opowie o wyznaczaniu i osiąganiu celów.

M Pokonywanie przeszkód to dla Marka Crear’a codzienność. Od dziecka zdawał sobie sprawę, że życie nie jest fair. Zanim został mistrzem olimpijskim w biegu przez płotki, doświadczył przemocy fizycznej i psychicznej. Miał wiele powodów, by się poddać, zamiast tego, dzięki wierze i ciężkiej pracy, zmienił swoje życie.

ark Crear urodził się w San Francisco, a wychował w Południowej Kalifornii. Po maturze otrzymał stypendium umożliwiające studia na Uniwersytecie Kalifornijskim, gdzie obronił licencjat z socjologii i zdobył tytuł mistrza uczelni wyższych w biegu przez płotki na 110 metrów. Międzynarodowe zainteresowanie i sławę przyniosło mu w 1996 r. zdobycie srebrnego medalu olimpijskiego (wywalczył go, mając złamaną rękę), a w 2000 r. brązowego medalu olimpijskiego, również pomimo poważnej kontuzji – obustronnej przepukliny. Doświadczenia zdobyte na polu sportowym Mark zastosował w różnych dziedzinach. W 2002 r. obronił doktorat z teologii i dziś jest znanym mówcą, chrześcijańskim doradcą i trenerem. Pomaga tym, którzy w sporcie lub biznesie funkcjonują wśród wielu bodźców i zmagają się z presją, współzawodnictwem i wyczerpaniem. Mark jest również autorem kilku książek. Opublikował swoją biografię, mówiącą o tym, jak pokonywać życiowe trudności. Jest też współautorem podręcznika motywacyjnego napisanego m.in. ze Stevenem Covey’em: 7 nawyków skutecznego działania. Mark Crear przyjedzie do Polski w październiku, by poprowadzić wykład na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Dzisiaj my zadajemy mu kilka pytań. to możliwe zdobyć medal, ▪▪Jak będąc kontuzjowanym?

foto: 123RF

18 |www.podprad.pl

To bardzo trudne. Trzeba mieć silną wolę i wiarę.

się czułeś, zdobywając medal ▪▪Jak olimpijski? Oczywiście, to było wspaniałe uczucie, co jednak ważniejsze, pokazało mi, że ciężka praca przynosi efekty i że można osiagnąć swoje cele, kiedy jest się skupionym i pełnym wiary. to czas odkrywa▪▪Studiowanie nia, co chcę robić. Jak szukać swojej pasji i określić marzenia? To trudne pytanie. Musisz określić, czym jest porażka, a później odkryć, jak wrócić na właściwą ścieżkę. Dla mnie było to zaakceptowanie tego, że będę popełniał błędy, jak również to, że chcę się z nich uczyć, walczyć i wrócić na szlak. pokonywać porażki? ▪▪Jak Aby wygrać, musisz być gotowy przegrać. Większość zwycięzców wyklucza możliwość porażki i robi wszystko, by takiej ewentualności zapobiec. według ciebie, jest receptą ▪▪Co, na wytrwałość? Nie poddawanie się, nie rezygnowanie z siebie. Ważne, by wiedzieć, kiedy się zatrzymać, przeorgnizować, doładować baterie. Wytrwałość to codzienne zobowiązanie i praktyka. zachęciłbyś polskich stu▪▪Jak dentów do podążania za swoimi marzeniami, szczególnie w  czasach, gdy zdobycie pracy wydaje się bardziej istotne niż osiągnięcie swoich celów? No cóż, dla niektórych, dobra praca jest jedynym celem studenckiego życia.

Jeśli możesz połączyć cele z marzeniami, to jesteś na właściwej drodze. młodych ludzi zmaga się ▪▪Wielu z niskim poczuciem własnej wartości. W jakim miejscu radziłbyś im szukać źródła zdrowego spojrzenia na siebie? Pierwsze i najważniejsze: musisz popatrzeć w lustro i pokochać oraz polubić to, kim jesteś i co widzisz. Potem, możesz zacząć pracę nad swoimi celami, takimi jak np. bycie profesjonalistą w sporcie lub biznesie. Praca nad obrazem samego siebie i poczuciem wartości to konieczność. posób rozwijasz swoją rela▪▪W jaki cję z  Bogiem, mając wiele odpowiedzialności i codziennych zadań? Łączę wiarę i relację z Bogiem tak, by były cześcią moich codziennych obowiązków. Tak, jak mycie zębów, tak spędzenie czasu z Bogiem jest koniecznością. Relacja ze Stwórcą jest kluczowa. Bóg jest autorem i dopełnieniem naszej wiary od momentu, gdy nawiążemy z nim relację. uważasz za swój największy ▪▪Co sukces? Moim największym sukcesem jest móc spojrzeć w lustro z miłością do osoby, którą widzę. Najlepiej to, co mam na myśli, wyraża fragment z Listu do Filipian: Zapominając o tym, co za mną, a wytężając siły ku temu, co przede mną, pędzę ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa w górę w Chrystusie Jezusie.  Natalia Balcer  Szczegóły: www.awf.edu.pl  lub www.aiapolska.com


KONKURS ZOSTAŁEŚ WŁAŚNIE STUDENTEM PIERWSZEGO ROKU. Z TEJ OKAZJI MAMY DLA CIEBIE NAGRODY!

Konkurs? Prosta sprawa! wejdź na stronę http://podprad.pl/konkurs i wypełnij ankietę wygrywaj nagrody Nadsyłanie zgłoszeń do

20 października 2011,

do godziny 23:59

Po tym terminie odbędzie się losowanie nagród.

Do wygrania: Aparat fotograficzny CANON 20 kart pamięci SD

foto: 123RF

10 przenośnych pamięci pendrive


a

ci

fa

re

st

ży

Przyjechałeś na studia z innego miasta? Podobnie jak wielu studentów, wynająłeś pierwsze lepsze miejsce pod foto: 123RF

koniec września lub w październiku? Okazało się, że jednak twoje miejsce to dramat? Co możesz zrobić, by mieszkać lepiej!

CHATA STUDENCKA

20 |www.podprad.pl


W

łaścicielka śledzi każdy twój krok... Rachunki za prąd i ogrzewanie dwa razy wyższe niż się spodziewałeś... A do mieszkania w akademiku jednak nie jesteś stworzony... Czas na zmianę!

Gdzie szukać? Najlepsza jest stancja z polecenia. Może w grupie kolegów i koleżanek z roku ktoś zna kogoś, komu wykruszył się współlokator? Jeśli nie, zacznij szukać w internecie, wpisując hasło chata dla żaka lub studenckie biuro kwater. Uczelnie lub organizacje non-profit działające przy uczelniach często organizują wsparcie dla swoich studentów – warto zapytać o taką inicjatywę w dziekanacie. Następne w kolejności są serwisy ogłoszeniowe jak Gumtree, Gratka, otoDom i kilkanaście innych – można tam znaleźć oferty od osób prywatnych. Po wyczerpaniu opcji bezpłatnych pozostają biura nieruchomości, w których najczęściej będziesz musiał zapłacić prowizję za znalezienie stancji.

Biura pośrednictwa Czasami nie ma wyboru i trzeba z ich usług skorzystać. Istnieją dwa sposoby płatności za usługi biura: a) rozliczenie prowizyjne w przypadku sukcesu – prowizja dla biura wynosi od 50% do 100% miesięcznego czynszu. Biuro, które jest płatnikiem podatku VAT doliczy do tej kwoty dodatkowo 23%. b) opłata ryczałtowa za przekazane adresy (np. 300 zł za 10 adresów) – biuro żąda opłaty niezależnie od jakości informacji, bywa, że oferty są nieaktualne lub nieprawdziwe. Radzę wybrać opcję, w której płacimy tylko wtedy, gdy uda się wynająć stancję. Można negocjować prowizję nawet do zera, jeśli biuro pobiera wystarczające wynagrodzenie od wynajmującego (czyli właściciela stancji). Pozycja negocjacyjna studenta jest mocna w czerwcu i lipcu, a od sierpnia zaczyna słabnąć. Najsłabsza jest w październiku. Zamiany stancji radzimy wykonywać najwcześniej od listopada.

Koszty Oprócz czynszu za wynajem (w niektórych częściach Polski zwanego odstępnym), mogą się pojawić różne rodzaje opłat: - opłata do spółdzielni lub do zarządcy (może zawierać kwotę za ogrzewanie, lecz nie musi), zwykle zawiera opłatę za wodę i śmieci oraz sprzątanie klatki schodowej i innych części wspólnych budynku; prąd;

▪▪ ▪▪ gaz; ▪▪ telefon/internet; ▪▪ TV kablowa.

Właściciele mieszkań mogą próbować przerzucić na studentów jeszcze inne opłaty, jak np. podatek od nieruchomości lub opłata za odbiornik telewizyjny, ale nie zgadzajmy się na to. Trzeba się targować zarówno o czynsz, jak i o to, aby jak najwięcej opłat było zawartych w czynszu.

Ku przestrodze! Trzy spokojne studentki wynajmowały mieszkanie w wysokim bloku. Oprócz czynszu dla właściciela zgodziły się płacić za prąd i wodę. Wiadomo – za prąd płacić trzeba, a opłaty za wodę są nieduże. A skoro opłaty za wodę są nieduże, to dlaczego nie pomóc kolegom i koleżankom w potrzebie, takim, co mieszkają na stancji u skąpej staruszki, która wydziela każdą kroplę ciepłej wody? Łazienka u trzech spokojnych studentek cieszyła się dużym powodzeniem. Do czasu, aż przyszło rozliczenie za zużytą wodę – około 600 zł za dwa semestry. Wtedy rozległ się płacz i zgrzytanie zębów, ale za wodę trzeba było zapłacić. Zrobiły to trzy spokojne studentki.

Wyposażenie

Niezależnie od tego, czy wynajmujemy z pomocą biura nieruchomości, czy samodzielnie, przed wprowadzeniem się do stancji dobrze jest zrobić protokół przekazania lokalu. Spisuje się w nim numery i stan liczników, meble i sprzęty pozostawione Okazja przez właściciela, z opisem ich stanu. Wydaje się, że studentki mają większe szanse znalezienia stancji w ciekawym miejPamiętajmy, że właściciele są często emocjonalnie przywiązani do swoich sprzętów scu lub okazyjnej cenie. Śródmieścia dużych miast zamieszkują często osoby starsze, które łatwiej zaufają spokojnej studentce, oferując pokój tanio i oczei postrzegają ich stan inaczej niż studenci. Dobrą praktyką jest wykonanie zdjęć aparatem cyfrowym i nagranie ich na płyty CD – po jedkując w zamian jakiegoś rodzaju opieki, okazjonalnych zakupów itd. nej dla wynajmującego i najemców, wtedy przy zwrocie mieszkania Kto dysponuje samochodem, może wynająć tańszą stancję na STANCJA TO NIE nie będzie wątpliwości, czy stan dywanika w przedpokoju pogorszył peryferiach, ale straci czas i pieniądze na dojazdy. PIEKŁO, MOŻNA się drastycznie, czy nastąpiło tylko zwyczajne zużycie. JĄ ZMIENIĆ Umowy Stancji najlepiej szukać w sierpniu lub nawet w lipcu. We wrześniu Jeśli grupa studentów wynajmuje całe mieszkanie, trzeba ustapopyt jest bardzo duży, a ceny rosną. Właściciele za najgorszą norę lić między sobą, a następnie z właścicielem sposób postępowania życzą sobie mnóstwo pieniędzy. I nie załamuj się, jeśli coś poszło nie na wypadek, jeśli ktoś z waszej paczki się wykruszy. Czy pozostający płacą czynsz po twojej myśli. Stancja to nie piekło, można ją zmienić. za niego i szukają kogoś na jego miejsce, czy to ryzyko należy do wynajmującego?  Adam Ciesielczuk Właściciel mieszkania najchętniej podpisze umowę z jedną osobą reprezentującą  współwłaściciel was wszystkich i wtedy ta jedna osoba staje się odpowiedzialna wobec niego za czynsz,  biura nieruchomości z Wrocławia rachunki, ewentualną dewastację wyposażenia itd. Jeżeli nie jest możliwe, aby każdy ze studentów podpisał umowę z właścicielem, spiszcie między sobą umowę dotyczącą postępowania w razie kłopotów z wynajmem. http://www.chatazaka.pl/ Zastanówcie się, czy chcecie się zgodzić na nietypowe wymagania właściciela, http://www.dlastudenta.pl/ – zakładka stancje np. żeby na każdy weekend wyjeżdżać do domu, albo na zakaz zapraszania znajohttp://www.podprad.pl/ogloszenia – to miejsce czeka na oferty stancji mych – można je negocjować lub zrezygnować.

DARMOWE SERWISY INTERNETOWE:

Na co uważać? Niepokojące jest zawsze zbytnie wścibstwo właściciela i obserwowane u niego zachowania maniakalne, niejasne warunki rozliczania kosztów. Skąpstwo wynajmującego, jeśli chodzi o prąd, gaz, wodę itp. może być bardzo bolesne – rozpoznaj je zawczasu. Jeżeli wprowadzacie się do stancji w prywatnym domu, w którym właściciel sam steruje ogrzewaniem, uzgodnijcie i zapiszcie w umowie minimalną temperaturę, którą jest on zobowiązany zapewnić w waszych pokojach. Swego czasu wynajmowałem mieszkanie dla moich pracowników budowlanych. W umowie zapisaliśmy minimum 18 °C . Ale właściciel był oszczędny i temperatura spadała do 14 stopni. Ludzie marzli, a bezczelny właściciel twierdził, że mamy zepsuty termometr.

www.podprad.pl| 21


COŚ TU a

ci

fa

re

st

ży

NIE GRA

Załamana Kaśka poskarżyła się Marcie, że ma dosyć czepiania się portierki i zaczęła myśleć o przeprowadzce do innego akademika. Marta skrzyczała ją, że niepotrzebnie przejmuje się bzdurami. Kasia urażona umilkła i do końca dnia nie odezwała się do Marty, która nie mogła zrozumieć, w czym tkwi problem.

R

obert i Tomek mieli pracować razem nad projektem. Robert, gotowy do pracy od początku semestru, próbował umówić się z Tomkiem, żeby porozmawiać, co i jak zrobią. Jednak Tomek był zaangażowany w wiele spraw poza studiami i doba zawsze była dla niego za krótka. Często nie zjawiał się na umówionym z Robertem spotkaniu, ale nie widział w tym problemu. Po miesiącu Robert znalazł sobie innego współprojektanta, a Tomek dziwił się, co ten Robert taki w gorącej wodzie kąpany, przecież do terminu oddania projektu jeszcze dużo czasu. Aneta, urodzona działaczka, od razu zgodziła się zostać starostą roku. Jednak trudno było się z nią dogadać, uważała, że sama najlepiej wie, co jest wszystkim potrzebne. Nie uwzględniała racji ani pomysłów innych. W drugim semestrze poproszono ją uprzejmie o rezygnację z funkcji. Wściekła myślała, jacy ludzie są niewdzięczni, przecież tyle dla nich zrobiła.

foto: 123RF

Jesteśmy różni

22 |www.podprad.pl

Z pewnością spotkały cię już podobne sytuacje. Ludzie często zaskakują nas reakcjami i sposobem postępowania zupełnie innym niż nasz. Czasem wynikają z tego tarcia, konflikty, zerwane przy-


jaźnie. Jesteśmy tak różni, że trudno się zrozumieć i dogadać. Pochodzimy z różnych Mieszanka wybuchowa rejonów Polski, wychowaliśmy się w różnych rodzinach, uczyliśmy w różnych szkoNikt z nas nie reprezentuje w całości jednego z wymienionych typów, ale raczej łach. Różnimy się płcią, systemem wartości, zainteresowaniami. Jednak znaczne różich kombinacje. Zazwyczaj jesteśmy wyposażeni w temperament dominujący, a inne nice widać nawet u osób tej samej płci, z jednej rodziny, o podobnym światopoglądzie czy pasjach. Czy zastanawiałeś się kiedyś, z czego to wynika? go dopełniają. Ale każdy z nas jest unikatem, bo ma jedyne w swoim rodzaju połąNad przyczynami różnic międzyludzkich zastanawiali się już setki lat temu Hipoczenie wad i zalet. Jeśli jeszcze nie określiłeś swojego typu temperamentu, wykonaj krótki test: http://www.logos.warszawa.pl/test/. krates i rzymski lekarz Galen. Dzisiejsze badania psychologiczne potwierdzają, że Różnorodność cech i sposobów reagowania stanowi wyzwanie. Sangwinik urazi przychodzimy na świat wyposażeni w temperament – wrodzone cechy osobowości, decydujące o naszych reakcjach emocjonalnych, działaniu, enermelancholika nieprzemyślaną uwagą, a choleryka zdenerwuje roztrzegii życiowej. To nie cała nasza osobowość, ale jej genetycznie zapro- KAŻDY JEST UNIKATEM, paniem i brakiem organizacji. Choleryk może skłócić się z wszystkimi gramowany element. naokoło, jeśli nie będą chcieli pracować zgodnie z jego wolą. MelanBO MA JEDYNE Wyróżniamy cztery podstawowe typy temperamentów: sangwicholik zniechęci otoczenie swoim czarnowidztwem albo się obrazi W SWOIM RODZAJU nik, melancholik, choleryk i flegmatyk. i zamknie w sobie. A flegmatykowi będzie znów wszystko jedno POŁĄCZENIE WAD i odłoży sprawę na później, byle teraz mieć chwilę spokoju. Poznanie i zrozumienie siebie i innych pomaga nam jednak we wzajemTowarzyski sangwinik I ZALET Lubi przebywać z ludźmi. Jest otwarty, wesoły, wylewny i entunej akceptacji. Przestajemy oczekiwać, że wszyscy będą tacy jak my. zjastyczny. Optymista, ale naiwny. Rozkręci każdą imprezę, ale bywa skupionym na Choć konflikty są nieuniknione, różnice temperamentu są źródłem bogactwa. Tym sobie, niepoprawnym gadułą. Spontaniczny, przy nim nie będziesz się nudzić, ale darem, jak wierzę, obdarzył nas Bóg. Każdy temperament jest potrzebny, wszystjako przyjaciel może nie być zbyt stały i wrażliwy. Pamiętaj, że najpierw mówi, potem kie mają minusy, ale każdy z nich wnosi coś cennego, czego brakuje innym. Razem myśli. Łatwo ujawnia szybko zmieniające się emocje, nie chowa urazy, szybko przemożemy więcej, lepiej, ciekawiej. Zostałeś przez Boga wyposażony w określone cechy prasza. Twórczy i barwny, ma tysiące pomysłów, ale słomiany zapał to jego drugie nie przez przypadek. Masz coś do zrobienia na tym świecie taki, jaki jesteś. Zamiast imię i niewiele zrealizuje, pomimo szczerych chęci. Angażuje się w zbyt wiele spraw, myśleć, że chciałbyś być inny, odkryj swoje mocne i słabe strony i dąż do stania się najlepszą wersją siebie. trudno mu odmówić innym. Najbardziej potrzebuje przypominacza w komórce. Lubi przewodzić, swoją energią i pozytywnym nastawieniem pobudza innych do współ Małgorzata Serkowska pracy, ale nie zawsze oczekuj od niego konkretnych planów i celowości działań. NajNa podstawie książki „Osobowość plus” Florance Littauer. lepiej, gdy może zrobić z pracy zabawę, dla niego ważniejsza niż osiąganie celów jest Ach, jak ten świat potrzebuje sangwiników! atmosfera i więzi z ludźmi. Promień radości wśród trosk. Powiew niewinności w zepsutych czasach. Perfekcyjny melancholik Świat dowcipu, gdy jesteśmy przygnębieni. Lubi swoje życie wewnętrzne, jest głęboki i skłonny do przemyśleń, poważny, Iskierka humoru, gdy jest nam ciężko. małomówny. To krytyczny pesymista, nikt nie zobaczy więcej negatywnych stron Promyk nadziei rozwiewającej czarne chmury. jakiejś sprawy czy wydarzenia niż on. Emocjonalny jak sangwinik, ale przeżywa Entuzjazm i energia, żeby ciągle zaczynać od nowa. w środku, długo i dogłębnie, łatwo popada w ponury nastrój. Artystyczna dusza, Kreatywność i urok dodające barw codzienności. wrażliwy na piękno, utalentowany, ale chętnie pozostaje w cieniu. Lubi ciszę, upoProstota dziecka w trudnych sytuacjach. rządkowanie, nie robi niczego byle jak. To wyczulony na potrzeby innych, skłonny do poświęceń idealista. Ostrożnie dobiera przyjaciół, jest wierny, współczujący, umie słuAch, jakże świat potrzebuje melancholików! chać, ale łatwo go urazić. Sumienny, schludny, docenia wagę szczegółów, ale często Głębia, by dostrzegać serce i duszę życia. ma zbyt duże wymagania wobec siebie i innych. Czasem warto zachęcić go do obniArtystyczna natura, by dostrzegać piękno tego świata. żenia wyśrubowanych standardów. Zdeterminowany, musi dokończyć to, co zaczął. Talent tworzenia dzieł sztuki tam, gdzie dotąd nie było nic. Nie zacznie jednak, jeśli nie jest pewien, że dobrze wykona zadanie. Uwielbia plany, Umiejętność analizowania i dochodzenia do właściwych rozwiązań. wykresy, schematy, jest zdecydowany i zorganizowany. Dostrzeganie szczegółów, gdy inni zadowalają się bylejakością. Kończenie tego, co się zaczęło. Władczy choleryk Powiedzenie: „Jeśli coś warte jest zrobienia, warte jest zrobienia dobrze”. To człowiek czynu, urodzony przywódca o silnej woli. Aktywny, szybki, zdecydoPragnienie robienia wszystkiego uczciwie i po kolei. wany i gotowy na ryzyko. Jeśli ma coś zrobić, musi wiedzieć, po co. Ma niezwykłą zdolność oceny sytuacji, ale trudno mu uznać, że ktoś inny może mieć rację. Bywa konfliktowy, ale sprawdza się w nieoczekiwanych sytuacjach i dostrzega praktyczne roz- O, jakże świat potrzebuje flegmatyków! Stabilności, żeby trzymać się kursu. wiązania. Koryguje błędy, nawet, gdy o to nikt nie prosi. Nie ulega wzruszeniom, ale Cierpliwości, żeby nie poddawać się prowokatorom. szczerością może ranić innych. Woli się zajmować konkretami niż uczuciami, więc nie Umiejętności słuchania, gdy inni tylko mówią. udawaj się do niego po współczucie. Trudno go zniechęcić, wyznacza i realizuje cele, Daru mediacji jednoczącego przeciwników. a opozycja dodatkowo go mobilizuje. To on najlepiej zorganizuje imprezę, ale chce mieć Pokoju jako celu, prawie za wszelką cenę. nad wszystkim kontrolę. Ma skłonności do pracoholizmu i wywierania presji na innych, Współczucia, by pocieszać zranionych. więc musi uczyć się odpoczywać bez poczucia winy i akceptować słabości innych ludzi. Determinacji, by zachować zimną krew tam, gdzie wszyscy tracą głowę. Pragnienia, by żyć tak, żeby nawet wrogowie nie mieli im nic do zarzucenia. Spokojny flegmatyk On zawsze ma czas. Święty spokój to jego największe marzenie, nie wymagaj od niego entuzjazmu. Chłodny i opanowany, zachowa zimną krew, gdy inni tracą głowę. Ach, jakże ten świat potrzebuje choleryków! Ścisła kontrola, gdy inni ją rozluźniają. Emocje skrywa głęboko i unika konfliktów, ale umie jednoczyć przeciwników. Cichy Ostra decyzja dla niezdecydowanych. obserwator, lecz z ciętym dowcipem. Życzliwy i uprzejmy, nie wadzi nikomu. Jako Przywództwo w prowadzeniu nas ku dobru. przyjaciel współczujący i troskliwy, umie słuchać. Cechuje go pogoda ducha, beztroGotowość podjęcia ryzykownej decyzji. ska i pogodzenie z życiem, ale ma problemy z podejmowaniem decyzji i braniem Ufne trzymanie się prawdy wobec kpin i wyśmiewania. odpowiedzialności za swoje życie. Sprawia wrażenie leniwego, lecz potrafi być Niezależne stanie z boku. solidny i kompetentny, ma zdolności administracyjne. Jest cierpliwy i zrównowaMapa drogowa dla naszego życia, gdy zabłądzimy. żony, jednak nie lubi zmian, a z jego uporem niełatwo namówić go na spróbowanie czegoś nowego.  (z książki „Osobowość plus” Florance Littauer) www.podprad.pl| 23


a

ci

fa

re

st

ży

WIERZYĆ...?

To był pierwszy weekend, gdy nie pojechałem do domu. Wszyscy mówili, że prędzej czy później tak się stanie, że tylko na początku jeździ się co tydzień. Muszę przyznać, że czułem się trochę dziwnie – oderwany od domowej, weekendowej rutyny.

foto: 123RF

W

  niedzielę rano wstałem i poszedłem do kościoła. To też było dziwne – sam, bez rodziców i siostry, do obcego kościoła. Moi współlokatorzy jeszcze spali. Nawet mnie to ucieszyło. Prawdę mówiąc, pod tym względem czułem się na studiach bardzo samotnie – nie znałem nikogo, kto deklarowałby się jako osoba wierząca i z kim mógłbym o tym porozmawiać. Kościół, do którego poszedłem, był bardzo blisko miasteczka studenckiego i w niedziele odbywały się w nim dwie msze akademickie. Nie było dużo osób, ale obecność niektórych z nich zaskoczyła mnie. Był nawet facet od statystki. Był też mój kolega z grupy – Adam. Lekko skinął mi głową, gdy mnie zauważył, a po mszy podszedł do mnie. Zaczęliśmy rozmawiać i podzieliłem się z nim moim poczuciem osamotnienia, jeśli chodzi o wiarę. Adam w swojej miejscowości był zaangażowany we wspólnocie chrześcijańskiej i, gdy tylko przyjechał na studia, zaczął szukać nowej grupy. Zachęcał mnie do poszukiwań. Zaczęliśmy rozmawiać o tym jak to jest z wiarą. Dlaczego niektórzy są religijni, a inni nie? Dlaczego ludzie, którzy chodzili do

24 |www.podprad.pl

kościoła, przestają do niego chodzić, gdy dziej osobistą. Do takiego jakby nawiąwyjeżdżają na studia? Czy wśród wykształ- zania przyjaźni. Adam zrozumiał, że conych osób jest mniej wierzących? tego właśnie mu brakuje. Więc zrobił W końcu zapytałem Adama, dlaczego to, do czego zachęcał ksiądz – pomoon wierzy. Powiedział, że od dziecka dlił się w prosty sposób. Gdy słuchałem chodził do kościoła, ale któregoś razu, Adama, jedna rzecz bardzo mnie porujeszcze w liceum, kolega zapytał go: szyła. To, że człowiek próbuje na właW co ty tak właściwie sną rękę zapracować wierzysz? No i Adam na swoje zbawienie, zaczął rozmawiać NIE ZNAŁEM NIKOGO, a przecież ono jest za o tym z różnymi osodarmo dzięki śmierci KTO DEKLAROWAŁBY bami, czytać książki Jezusa. Gdy tak rozSIĘ JAKO OSOBA na temat wiary chrzemawialiśmy z  AdaWIERZĄCA I Z KIM mem, już dawno ścijańskiej i oczywidoszliśmy do akaście Pismo Święte. MÓGŁBYM W końcu na jakichś O TYM POROZMAWIAĆ demików. W końcu rekolekcjach dotarło pożegnałem się, bo do niego bardzo chciałem jak najszybmocno, że jego wiara jest teoretyczna, ciej pójść do pokoju i przemyśleć to a nie praktyczna. Znał różne doktryny wszystko. chrześcijańskie. Wierzył, że Bóg stwoMiałem szczęście - nie było chłoparzył świat i człowieka. A także, że czło- ków. Otworzyłem Pismo Święte i trafiwiek jest grzeszny, a Jezus po to przyłem na fragment, który już kiedyś słyszaszedł na świat, żeby umrzeć za wszyst- łem: Oto stoję u drzwi i kołaczę. Jeśli ktoś, kie grzechy. Tylko że to wszystko miało posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę niewielki wpływ na jego życie. W zasado niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną. Nie miałem najmniejszych wątplidzie ograniczało się do niedziel i świąt. Podczas tych rekolekcji zachęcano do wości, że te słowa, napisane wiele lat uczynienia swojej relacji z Bogiem bartemu, jak najbardziej się do mnie odno-

szą. Zrozumiałem, że do tej pory próbowałem na własną rękę zdobyć coś, co Bóg od dawna oferował mi za darmo. Więc tak jak Adam, ja też pomodliłem się. Nie pamiętam już, jakich dokładnie słów użyłem, ale głównie powiedziałem Bogu, że chcę przyjąć od Niego dar zbawienia, bo sam nigdy na niego nie dam rady zapracować. No i że chce iść przez całe życie z Nim. Wtedy przyszła mi do głowy taka myśl, że być może właśnie podjąłem najważniejszą decyzję w życiu, więc nie ważne, jak potoczy się moja kariera naukowa, czy gdzie będę w przyszłości pracował. Dało mi to niewiarygodne poczucie szczęścia i spokoju. Marcin, student matematyki Bóg istnieje? ▪▪ Czy Kto pójdzie do nieba? ▪▪ Kto spisał Biblię? ▪▪ Jak przetrwać studia? ▪▪ Odpowiedzi znajdziesz na

www.KazdyStudent.pl


JEDNOŚĆ w opinii księdza, jest eku▪▪Czym, menizm?

W

Ekumenizm jest poszukiwaniem organicznej jedności całego Ciała Chrystusowego.

Ks. dr Peter Hocken jest uznanym teologiem i orędownikiem odnowy Kościoła w świetle Soboru II Watykańskiego. W obliczu współczesnych globalnych

możemy wcielać ten ekume▪▪Jak nizm w życie? Myślę, że musimy rozumieć, że każde działanie na rzecz ekumenizmu musi być rozumiane jako dzieło Ducha Świętego, bo to On tworzy jedność Ciała Chrystusa. Więc należy podążać za prowadzeniem Ducha i przestać krytykować innych chrześcijan. Warto patrzeć na to, co jest Bożym działaniem w innych kościołach lub innych grupach chrześcijańskich. Nie patrzeć tylko na to, co jest w nich złe. Jeśli skupiasz się na tym, czego w kimś nie lubisz, to nigdy nie zbudujesz z nim relacji. sądzi ksiądz o istnieniu organi▪▪Co zacji skupiających katolików i pro-

KOŚCIELE

przemian w chrześcijaństwie na całym świecie, ks. dr Peter Hocken prezentuje unikalną wizję, która realnie wpływa na kształtowanie nowych trendów w kościele. Przez wiele lat był sekretarzem wykonawczym Society for Pentacostal Studies. Obecnie należy do Międzynarodowej Komisji Teologicznej ds. Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej. Jest autorem licznych książek. Jego ostatnia publikacja nosi tytuł Kościół, który nadchodzi. nia. Jan Paweł II otworzył ku temu drzwi. Jedną z jego niesamowitych inicjatyw, która wymagała z jego strony dużej odwagi, było wezwanie kościoła katolickiego do pokutowania za grzechy przeszłości. Na piewszym miejscu wymienił grzechy przeciwko jedności. Bez tego nie będzie ani uzdrowienia, ani odnowienia organicznej jedności.

testantów. Czy jest możliwe, żeby one istniały? Oczywiście, uważam, że jest możDlaczego chrześcijanie są podzieleni? Jaka jest przyczyna tych liwym ich istnienie. Jest wiele różnego podziałów? rodzaju grup i organizacji, które istnieją Odpowiedź jest prosta – grzech. Czępo to, aby promować relacje przekraczasto powody były czysto teologiczne, dokjące tego typu bariery. Niektóre grupy są teologiczne, inne gromadzą się po to, aby trynalne. Na zasadzie: ci ludzie nauczają wspólnie się modlić. Są też grupy, które herezji – po tym stwierdzeniu następował przede wszystkim studiują Pismo Święte. podział. To jest oczywiście duże uogólnieJeszcze inne gromadzą się w celu przełanie. Wiele podziałów jest skutkiem zdemywania barier. To jest dobre i wspaniałe. rzeń (clashes) pomiędzy liderami. Często Jednak praca w dążeniu do organicz- po obu stronach występowała arogancja. nej jedności kościoła wymaga więcej. To A tam, gdzie jest aroganacja, tam będzie oznacza, że trzeba zacząć pracować nad podział. Tam, gdzie jest pokora, tam nie wyleczeniem ran. Należy zacząć budo- będzie podziałów. W badaniu historii trzeba wać mosty ponad dzielącymi różnicami. To zwrócić uwagę na to, jakie były różnice wymaga tego, żeby każda grupa przeanateologiczne, a co było ludzkim czynnikiem lizowała swoją historię i to, jak rozumieją grzechu. Różnice teologiczne były wyolsamych siebie. Uważam, że organiczna brzymione w celu obrony złych postaw. jedność wymaga dogłębW V w. nastąpił podział ABY WYLECZYĆ nego oczyszczenia w każmiędzy grupami, które nie RANY, dej chrześcijańskiej grupie przyjęły dwóch istotnych z tradycją. A to wymaga POTRZEBA CZASU soborów kościoła w Efegłębszej i bardziej wymazie i Chalcedonie. Doprowadziło to do oddzielenia się starożytnych gającej pracy, bo, żeby zebrać wspólnie ludzi, wystarczy impuls. Jednak, by wyle- wschodnich (orienlat) kościołów. Zawsze czyć rany, potrzeba czasu. Nie da się ulepodawanym powodem było to, że są w błęczyć ran wieków w przeciagu pół godziny dzie w kwestii doktryny o Chrystusie (prawlub jednego spotkania. Czasami nawet rok dziwym Bogu i prawdziwym człowieku). Tak to zbyt mało. Optymistyczne jest to, że są uważano przez wieki. W ostatnich 30 latach ludzie ze wszystkich części chrześcijańskiego kościół katolicki podpisał doktrynalne poroświata, którzy to rozumieją. W ostatnich zumienia z większością kościołów wschodlatach wyrosło wiele inicjatyw, które sku- nich odnośnie tego, kim jest Chrystus. Ten piają się na wyznawaniu i pokutowaniu za powód do podziału już nie istnieje. Jest grzechy. Bez pokuty (repentance) za grzew tym coś bardzo smutnego. Dopiero po chy przeszłości, nie może być uzdrowie15 wiekach różnic, nastąpiło pojednanie

▪▪

(lata 80.-90.). Stało się to dzięki temu, że grupy te zaczęły słuchać siebie nawzajem i próbowały się zrozumieć. Wtedy dopiero wyraźnym stał się fakt, że niezrozumienie było wynikiem zderzenia świata greckiego ze światem niegreckim. Ci, którzy posługiwali się greką, rozumieli rzeczy w swoim języku i terminologii. Było, po prostu, wiele błędów komunikacyjnych po obu stronach.

▪▪

Dlaczego, według księdza, studenci w Europie nie okazują zainteresowania Bogiem? To jest nieprawda, że studenci w Europie nie okazują zainteresowania Bogiem. Wielu okazuje Nim duże zainteresowanie. Jednakże studenci z Europy Zachodniej nie są zainteresowani formami zorganizowanego chrześcijaństwa. Staje się to wyzwaniem dla kościołów. Dodatkowo wielu studentów z Europy Zachodniej goni za różnego rodzaju duchowościami. Niektórzy podróżują do Indii lub są otwarci na New Age. Niewielu z nich to ateiści. Większość z prawdziwych ateistów zestarzała się. osobiście zachęca księdza do ▪▪Co trwania przy Bogu przez swoje życie? Myślę, że wierność Boga. My czujemy się słabi, jesteśmy grzesznikami, ale Pan Bóg jest wierny. Myślę, że jednym z ważnych odkryć jest to, że Bóg nas nie opuszcza, gdy grzeszymy i Go zawodzimy. Ponieważ jest w nas takie ludzkie myślenie, że zgrzeszyliśmy, to teraz Bóg gniewa się na nas i już nie chce mieć z nami nic wspólnego. Często mamy takie wrażenie, że gdy grzeszymy, to postawa Boga względem nas zmienia się. Bóg przestaje być dobry, a staje się zły. Gdy pokutujemy, to postawa Boga znowu się zmienia i zaczyna się znowu troszkę do nas uśmiechać. To jest okropny obraz Boga. Postawa Boga jest

taka, jak jest to opisane w Nowym Testamencie. Gdy grzeszymy, to mamy wstawiennika u Boga, a jest Nim Jezus Chrystus. On zawsze wstawia się za nami przed Ojcem. Bóg jest wierny. Gdy naprawdę zaczynamy to rozumieć, to daje stabilność naszemu życiu i już nie jesteśmy na kolejce górskiej, która jedzie raz w górę, raz w dół. czego zachęcałby ksiądz stu▪▪Do dentów podczas trwania studiów? Myślę, że jeśli chodzi o studentów, którzy już studiują, to pierwszą rzeczą jest to, że powinni ukończyć swoje studia. Zaprzestanie studiów z powodu zawodu lub frustracji z jakiejś przyczyny jest niemądre. Myślę, że chrześcijańscy studenci powinni pytać Boga, jaki pożytek mają uczynić ze swoich studiów, gdy je ukończą. Ale myślę, że ważnym jest to, żeby mieć świadomość, że wiedza jest ważna. Dzisiaj w wielu państwach istnieje tendencja, żeby wyżej cenić umiejętności techniczne niż humanistyczne. Myślę, że jest to niewłaściwe podejście. Nie mam nic przeciwko ludziom studiującym informatykę lub rachunkowość, ale gdy edukacja staje się tylko i wyłącznie funkcjonalna i ma na celu zapewnienie dobrobytu, to przestaje być edukacją w chrześcijańskim zrozumieniu. Edukacja jest formowaniem istoty ludzkiej. Kardynał John Henry Newman, pisał o tym, że zdobywanie wiedzy nie jest celem samym w sobie. Nie studiuje sie po to, żeby po prostu zapewnić sobie byt lub uzyskać dobre stopnie. Studiowanie filozofii lub historii, czyli nauki, która nie od razu będzie mieć wartość pieniężną, jest bardzo ważne. Daje to rozumienie historii, istot ludzkich oraz Bożych celów. Jeśli mamy świat złożony tylko z techników i inżynierów, którzy kompletnie nie rozumieją historii i natury człowieka, to szybko zmierzamy do katastrofy. Myślę, że takie podejście jest szalenie ważne.  Jan Grzybowski www.podprad.pl| 25


a

ci

fa

re

st

ży

ROZBROIĆ

BOMBĘ Zastanawiałeś się, kiedy po raz pierwszy pojawia się myśl, że powinieneś zrobić coś z twoim ciałem? Najczęściej wtedy, gdy porównujesz się z innymi, a nie wtedy, gdy twoje ubrania alarmują, że

foto: 123RF

coś się stało z wagą.

26 |www.podprad.pl


W

 większości z nas istnieją dwie osoby wmawiające nam dwie różne opinie. Jedna z nich mówi nam: jesteś niepowtarzalny/niepowtarzalna, nie ma nikogo takiego, jak ty, a druga powtarza: musisz być taka, jak inni, ci z telewizji. Która mówi prawdę?

Ciało jak dusza Jeśli nie podoba ci się twoja sylwetka, zrób to tak, aby twoje ciało było twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. Nie nabieramy kilogramów w ciągu jednego dnia, często pracujemy na to miesiącami lub latami. Prawdą jednak jest to, że refleksja na temat naszego wyglądu jest bolesna dla naszej duszy. Potraktuj więc siebie bardzo specjalnie i osobiście. Spójrz na swoje ciało tak samo, jak patrzysz na swoją duszę. Jesteś wyjątkowy pod każdym względem, nie tylko NIE MA DWÓCH IDENTYCZNYCH CIAŁ z powodu talentów, zachowań, osobowości, ale również ciała. Każdy wie, że nie ma dwóch identycznych linii papilarnych i tak samo jest z naszymi ciałami: nie ma dwóch identycznych ciał. Chociażby zwykły lek przeciwbólowy na jednych działa szybko, na innych wcale. Zanim zabierzesz się za korygowanie ciała, sprawdź, czy rzeczywiście jest co w nim korygować, ale nie rób tego porównując się z innymi albo biorąc pod uwagę tylko jedną partię ciała, np. mówiąc: mam za duże biodra. Być może takie biodra są proporcjonalne do całej twojej sylwetki. Wniosek: jeśli wszystko jest w porządku z większością twojego ciała, a nie podoba ci się tylko jeden element, to zastanów się, co spowodowało negatywne myślenie o nim.

Rekonesans Znajdź przyczynę obecnego stanu twojego ciała. Spędź trochę czasu na obserwowaniu twoich nawyków jedzeniowych. Zapisz przez tydzień wszystko, co jesz i po tygodniu przeanalizuj, jak często i co zjadasz na każdy, nawet najdrobniejszy, posiłek. Każdy z nas powinien jeść trzy posiłki dziennie o stałych porach dnia. Trzy posiłki dziennie są potrzebne organizmowi, aby ustawić nasz metabolizm na właściwym poziomie. Podjadanie może być spowodowane brakiem głównych posiłków w ciągu dnia. Jest nieskuteczne, bo wprowadza nasz umysł i ciało w dezorientację. Jeśli nie jesz śniadania, a tylko coś skubniesz, myśląc: nie jestem głodny, to później zjesz dużo więcej niż zjadłbyś na śniadanie.

Przeanalizuj, czego jesz najwięcej podczas swoich posiłków i zastanów się, czego możesz jeść mniej albo nie jeść wcale. Jeśli w ciągu dnia myślisz o tym, że wypicie słodkiego napoju gazowanego trzyma cię przy życiu, to zastanów się. Może na początek wypij tylko pół tego, co zawsze wypijasz? Jeśli zjadasz na każdy posiłek chleb, to może zastanów się nad obcięciem swoich porcji o połowę. Jeśli twoim wrogiem są różnego rodzaju przekąski i jeśli jesteś w stanie zrezygnować z nich przez najbliższy miesiąc bez uszczerbku na psychice, to zrób to, jeśli jednak twoje samopoczucie legnie w gruzach zmniejszaj porcje stopniowo. Kiedyś przeczytałam zdanie, które bardzo mi się podoba: Jeśli skład tego, co zamierzasz zjeść, brzmi jak skład bomby chemicznej, to zastanów się, czy chcesz to zjeść.

Twój czas Ważne jest dobre nastawienie do siebie i swojego ciała. Twoje ciało nie jest twoim wrogiem. Czas korygowania sylwetki niech będzie przyjemnym czasem poznania samego siebie, tego jak funkcjonuje twoje ciało, co lubi jeść, a czego nie lubi. Odkryj nowe smaki i ucz się nowych nawyków, które mogą być cenną lekcją na całe twoje życie. Do tego jednak potrzeba czasu. Szybka utrata wagi nie przynosi w gruncie rzeczy trwałej satysfakcji, jak zapewniają różnego rodzaju diety. Jeśli wierzysz, że możesz szybko zrzucić wagę dzięki silnej woli, odmawiając sobie wszystkiego, to najprawdopodobniej odzyskasz utracone kilogramy i dodasz jeszcze kilka nowych. Błyskawiczne diety stwarzają ryzyko powstania niedoborów często groźniejszych niż nadwaga. Prawdziwa zmiana wymaga dłuższego okresu, aby nasz organizm zdrowo funkcjonował i przyzwyczaił się do tego, co mu zaoferujemy. Niektóre ciała potrafią szybko zaakceptować nowy styl odżywiania i ich sylwetka może zmienić się w ciągu miesiąca, ale jak już pisałam, nie porównujcie się, niektórzy z nas potrzebują miesiąca, inni więcej. Nie jesteśmy tacy sami i to jest piękne.

Różne różności

lub sałata. Jedz przy stole i na siedząco. Myśl o tym, co jesz, smakuj, wąchaj. Od czasu do czasu odłóż sztućce i spróbuj opisać to, co jesz. Jedz powoli i przeżuwaj dokładnie. Wypijaj szklankę wody rano, kiedy wstaniesz, i między posiłkami. Woda jest twoim sprzymierzeńcem w rzeźbieniu ładnej sylwetki. Jeśli nie lubisz zwykłej wody, dodaj do niej kilka kropli soku z cytryny lub rozcieńczaj nią swoje ulubione soki.

Ruch w kuchni... Naucz się przygotowywać swoje posiłki, wtedy będziesz pewny tego, co jesz. Lepiej jest gotować prosto, ale w domu. Unikaj gotowego, przetworzonego jedzenia. Na studiach nauczyłam się pewnych zasad dotyczących gotowania, ale najwięcej nauczyłam się, próbując cokolwiek ugotować lub upiec w kuchni. Każdy sukces był wielką nagrodą, a niepowodzenia cennymi doświadczeniami. Pamiętam, jak przez tydzień na obiad gotowałam gulasz, zmieniały się tylko dodatki: jednego dnia była kasza, innego ziemniaki. Był to ogromny sukces, gdy nauczyłam się dusić mięso. Nagradzaj siebie za wysiłki. Jeśli przez cały tydzień nie zjadłaś żadnej przekąski, to raz w tygodniu poświętuj sobie i po obiedzie zjedz coś, co bardzo lubisz. Jeśli twoim wrogiem są słodycze, to zastąp je w nagrodę własnoręcznymi wypiekami. Pamiętaj jednak o umiarze, średni kawałek wystarczy.

... i na dworze. Kiedy do swoich nowych nawyków żywieniowych dodasz spacery, pierwszy miesiąc twojego nowego stylu życia zaowocuje dobrymi rezultatami. Szukaj okazji do spacerów. Przejdź kilka przystanków, by nabrać kondycji. Zamiast jeździć windą, spróbuj wejść po schodach. Odpowiednia porcja ćwiczeń w ciągu dnia to rzadsze pocieszanie się jedzeniem. I... nie wchodź często na wagę, żeby sprawdzić, czy coś drgnęło. Lepiej obserwuj postępy, gdy twoje ubrania zaczną być za luźne.  Beata Kowalska,  absolwentka Wydziału Żywienia Człowieka

Postaraj się, aby twoje posiłki były urozmaicone. Najgorszą rzeczą, jaką fundujemy naszemu organizmowi to monotonia. Jedz różnorodnie i z umiarem. Nie chodzi przecież o to, by zapchać brzuch, ale aby mieć przyjemność z jedzenia. Pamiętaj o pierwszych kęsach, które zazwyczaj dają największą przyjemność z jedzenia. Jedz jedną rzecz na raz, niech smaku mięsa nie tłumią ziemniaki www.podprad.pl| 27


fa

re st

zu

3 KROKI

lu

WTAJEMNICZENIA

W

wielu dziedzinach sportu jest kilka poziomów zaawansowania. W Nordic Walkingu są trzy.

Pierwszy Etap tak zwany zdrowotny. Ćwiczą osoby, które chcą poprawić swoją kondycję oraz te, które są po przebytych urazach a Nordic Walking traktują jako dobrą rehabilitację. Jest także idealnym wyjściem dla osób pozostających na diecie, których celem jest zrzucenie kilku przeszkadzających kilogramów. Na takim poziomie treningi nie są intensywne, staramy się tak ćwiczyć, aby sprawiało nam to przyjemność, dotleniało nasz organizm i poprawiamy sprawność fizyczną. Rzeczą niezwykle ważną jest rozluźnienie, zwłaszcza tych partii mięśni, które na co dzień pozostają spięte. Mało kto wie, że spacer z kijkami może być doskonałym lekiem na bóle głowy wywołane długotrwałą pracą przy komputerze. Z powodzeniem mogą ten sport uprawiać osoby po zawałach i operacjach oraz chorujące na różnego rodzaju choroby przewlekłe, o ile nie ma przeciwwskazań.

Drugi Ćwiczenia w stylu fitness. Przeznaczony jest dla osób, które szukają urozmaicenia w treningach. Na tym etapie głównie trenuje się wytrzymałość, a decydującą rolę odgrywa częstotliwość i systematyka marszów. Konieczne jest chodzenie przynajmniej 3 razy w tygodniu po co najmniej 1,5 godziny. Zaletą tego sportu jest to, że nie potrzebujemy wychodzić na siłownię czy do fitness klubu i płacić za możliwość treningu. Raz zakupione kijki będą służyć przez długi czas.

foto: 123RF

Trzeci Ostatnim stopniem wtajemniczenia jest etap, który ma specyfikę wyzwania sportowego. Tym samym technika ulega znacznemu urozmaiceniu. Wprowadza się bieganie, skoki, wchodzenie i schodzenie po stromych zboczach. Idealne wyjście dla sportowców chcących wzmocnić mięśnie górnych partii ciała. Na trzecim poziomie ćwiczy się w sposób wyczerpujący, ma on wiele odmian takich jak: trucht, skoki z nogi na nogę, bieg z kijami, jazda na rolkach przystosowanych do kijków.  (cytowane za: www.nordicwalking.com.pl)

28 |www.podprad.pl


SPORT

UNIWERSALNY Jest taka forma ruchu, która w Polsce zdobywa coraz większe rzesze zwolenników, a która kojarzy się ze sportem dla emerytów. Szacuje się, że około 8-10 mln Europejczyków uprawia teraz regularnie marsze z kijami, czyli nordic walking (nw).

M

oda na ten rodzaj aktywności fizycznej pojawiła się kilka lat temu, chociaż uprawiano go już w latach 20. ubiegłego stulecia. Fińscy lekarze i trenerzy narciarzy biegowych stosowali chodzenie z kijami jako formę kształcenia umiejętności potrzebnych zawodnikom oraz możliwość suchej zaprawy w sezonie letnim. Z czasem marsze z kijami stały się integralną częścią treningu w wielu dyscyplinach . W końcu lat 90. z Finlandii i Skandynawii nw trafił do Stanów Zjednoczonych i do Europy, z każdym rokiem stając się coraz popularniejszą formą rekreacji. Stosowana powszechnie nazwa dyscypliny pochodzi od zastrzeżonej nazwy produktu fińskiego producenta kijków narciarskich Exel, który w 1997 roku wprowadził kijki z ulepszonymi gumowymi końcówkami i zintegrowanymi rękawiczkami bez palców: Nordic Walker.

Marszowo Marsz czy chód jest dla każdego naturalną formą ruchu. Bezpieczną, rytmiczną aktywnością aerobową mięśni szkieletowych. Aktywnością, która przynosi różnorakie korzyści zdrowotne, minimalizując jednocześnie wszelkiego rodzaju napięcia czy stres. Regularny marsz w odpowiedniej intensywności rozwija i podtrzymuje sprawność fizyczną oraz wytrzymałość sercowo-naczyniową. Światło dzienne stymuluje przemianę witaminy D w jej aktywną formę oraz reguluje gospodarkę wapniowo-fosforanową. Wpływa na pod-

wyższenie wydzielania serotoniny odpozwiększa się pobór tlenu przeciętnie wiedzialnej za dobry nastrój oraz dopao 20-58%. Obecność kijków sprawia, że miny w mózgu, której deficyt prowadzi zarówno kręgosłup, jak i stawy są znacznie do zaburzeń depresyjnych. odciążone. Dodatkowo bardzo angażują Jako dynamiczne ćwiczenie aerobowe, się mięśnie ramion i górnej części tułomarsz pobudza wiele procesów fizjolowia, co prowadzi do ich wzmocnienia, gicznych, w tym metabolizm lipoprotein. polepszenia wytrzymałości i sprawnoZwiększa siłę i gęstość kości kończyn dol- ści. Wsparcie kijkami daje poczucie beznych bez względu na wiek, wpływa na pieczeństwa i umożliwia bardziej efekpoprawę postawy oraz sposobu porutywny i dynamiczny trening osób z róższania się, a także nie obciąża stawów, nych przedziałów wiekowych i o zróżpoprawiając ich ruchomość i elastycz- nicowanej sprawności. Kijki zwiększają ność. Poprzez regularne też skuteczność rotacji treningi powiększa się górnej części tułowia MARSZ CZY CHÓD pojemność serca, które oraz klatki piersiowej JEST DLA KAŻDEGO zaczyna pracować barwokół kręgosłupa, aktydziej ekonomicznie i nie wując ruchomość barNATURALNĄ FORMĄ ków i łopatek. Wreszmęczy się tak szybko, RUCHU a co za tym idzie, spada cie pomagają utrzymać ciśnienie krwi i  tętno optymalny środek ciężspoczynkowe. Poprawia się też zaopakości podczas chodu, co odgrywa istotną trzenie w tlen, co prowadzi do lepszej rolę w zapobieganiu problemom kończyn wentylacji pęcherzyków płucnych. Warto dolnych, a zatem istotnie ułatwiają rehabilitację ruchową. też wspomnieć, że każda forma ruchu zaspokaja naturalną potrzebę aktywnoNordic walking zalecany jest w prości w życiu codziennym oraz równoważy filaktyce wielu schorzeń jak: osteopodobowy bilans energetyczny. roza, chorobach układu krążenia, nadwadze czy ogólnie w braku odporności. Zalety nw Jedyne przeciwwskazania zdrowotne do Nordic walking od zwykłego marszu uprawiania nw to ostre urazy – złamaróżni się tylko (i aż) tym, że odbywa się nia czy zwichnięcia, stany ostre przewleprzy użyciu specjalnych kijków. Badania kłych chorób czy też wysoka gorączka wykazały, iż chodzenie z kijkami, w zależ- lub przeziębienie. ności od prędkości, jest o 40% efektywniejsze niż chodzenie bez nich – spalamy Od czego zacząć 400 kcal na godzinę a nie 280. W zależUniwersalność i dostępność tego ności od intensywności wbijania kijków, sportu nie oznacza, że każdy, kogo

widzimy na ulicy z kijkami, uprawia faktycznie nw. Ogromne znaczenie ma technika chodzenia, trzymania kijków, ich odpowiednia wysokość oraz rodzaj. Aby aktywność ta była efektywna i bezpieczna, należy wziąć pod uwagę kilka istotnych szczegółów. Zawsze rozpoczynaj trening od rozgrzewki i nie zapominaj o rozciąganiu po jego zakończeniu. Ubieraj się odpowiednio do pogody i niech cię nie zwiedzie niska temperatura. Kilka minut wysiłku i zapomnisz o niej. Naucz się odpowiedniej techniki i zaopatrz się w potrzebny sprzęt, czyli kijki do nordic walkingu, a nie w kijki narciarskie. Różnica jest znaczna. I wreszcie dobre buty to podstawa. Wygodne, lekkie, utrzymujące stopę w prawidłowym położeniu. Przede wszystkim jednak, należy zasięgnąć porady instruktora lub poczytać o prawidłowej technice chodzenia. Potem tylko w drogę... Chodzenie z kijami, to świetny trening dla prowadzących siedzący tryb życia, studentów, pracowników biur itp., oraz dla niemobilnych starszych ludzi, dla których jest to szansa niezależności oraz dobrego samopoczucia, a także dla wszystkich nieaktywnych, którzy z jakichś powodów nie mogą, nie chcą lub nie lubią innych form ruchu. Aby skorzystać z wymienionych zalet, należy jedynie chodzić regularnie i stosować prawidłową technikę marszu.   Joanna Stróżek,  instruktor fitness  www.podprad.pl| 29


fa

re st

zu

lu

NIE DAJ SIĘ

foto: 123RF

PRZYKUĆ DO KSIĄŻEK

30 |www.podprad.pl


Pewnie starsi koledzy studenci zdążyli ci już powiedzieć, że studia to nie ogólniak czy technikum i teraz musisz przysiąść nad nauką i kropka. Jednak o zdrowe odżywianie i kondycję fizyczną zawsze warto dbać.

O

kres studiów to czas wielkiej szansy i nie warto ograniczyć życia tylko do ślęczenia nad książkami. Im wcześniej zadba się o swoje ciało oraz ducha, tym lepiej. Chcę pokazać w tym krótkim artykule, jak mądre wizyty w siłowni pomogą ci zaliczyć te pięć lat do wspaniałego okresu swojego życia. Czy znajdę na to czas i siły? – pewnie tak pomyślałeś... A tu wszystko trzeba odwrócić – aby na wszystkie obowiązki studenta mieć siły i jeszcze trochę pożyć, warto zabrać się za swoje ciało! Studenci uprawiający sport mają lepsze wyniki w nauce – obserwuję to od lat jako prawidłowość. Czy wiesz, że sportowcy prawie każdej dyscypliny trenują na siłowni? Właśnie dlatego, że nigdzie nie przetrenujesz wszystkich mięśni, jak tylko na siłowni. Tylko ćwiczenia z dodatkowym obciążeniem stymulują hormony młodości, którymi nazywa się hormon wzrostu oraz testosteron. A jeśli masz te hormony w dużych ilościach, nic nie wyda ci się za trudne!

Dlaczego uważam, ze sporty siłowe mają takie unikalne znaczenia dla zdrowia – bo tylko pokonując opór zbliżony do maksymalnego, uruchamiamy tak dużą ilość włókien mięśniowych i tylko wtedy następuje stymulacja hormonu wzrostu, którego potrzebujemy także po okresie zakończenia wzrostu kości – odpowiada on w dużej mierze za zachowanie młodości (wygląd i energię). Dodatkowo w czasie takich wysiłków wydzielają się endorfiny nazywane hormonami szczęścia i życie nabiera jaśniejszych kolorów.

Grunt to plan

porad doświadczonych trenerów, także gotowe plany treningowe. Raczej odradzam ci poszukiwać na forach kulturystycznych, gdzie bardzo trudno jest znaleźć autoryzowane, konkretne recepty dla ciebie. Tam wszyscy piszą, co chcą i jeśli nie masz jeszcze doświadczenia, nie będziesz potrafił ocenić, czy jakiś plan jest dla ciebie, czy dla kogoś, kto trenuje już wiele lat. Ty przecież na to nie masz czasu. Drugie wyjście jest łatwiejsze do zastosowania, kiedy masz możliwość trenować w siłowni przy akademiku lub w piwnicznej siłowni. Jest też wtedy taniej i zwykle znajduje się sprzęt bardziej odpowiedni dla kogoś, kto chce zobaczyć efekty, a więc sztanga i sztangielki. A w dużych siłowniach znajdują się głównie maszyny i trenażery nie zalecane przy kształtowaniu sylwetki.

Jeśli jeszcze nie zajmujesz się żadnym Jedzenie sportem (mówię o jego rekreacyjnym Oto kilka podstawowych rad o odżyobliczu), to namawiam cię do trzech wizyt wianiu przy treningach. Wskazane jest w siłowni tygodniowo. To ilość wystarcza- spożywać 5 posiłków dziennie – to barjąca, by zobaczyć świetne efekty, i dająca dzo stary i bardzo dobry sposób nie się pogodzić z obowiązkami studenta. tylko na zdrowie, ale i na to, by móc Jeśli uprawiasz już inną dyscyplinę, i przybrać na masie, i kontrolować wagę, możesz dołożyć dwie kiedy mamy tendencję wizyty tygodniowo do tycia. Rób przerwy DŁUGIE PRZERWY w siłowni – skorzystają między posiłkami nie W JEDZENIU te partie twojego ciała, dłuższe niż 4 godziny. które nie pracują zbyt Nie dopuść, by długie SPOWOLNIĄ intensywnie w twojej przerwy w zaopatrzeMETABOLIZM ulubionej dyscyplinie. niu organizmu spowolJeden trening to niły metabolizm i uruwysiłek 45-60 minut. Doliczając dojście chomiły katabolizm, czyli procesy rozpadu do siłowni, prysznic i powrót to pewnie w tkankach, zwłaszcza mięśniowych. Zreok. 1,5 godziny, co oznacza 4,5-5 godzin zygnuj z fast foodów. Jeśli możesz, zrezyna tydzień. Jeśli to zaplanujesz, a nie zdasz gnuj z białego pszennego chleba – zastąp się na spontaniczność, będzie to łatwe – to go razowym, żytnim czy grahamem, a jeśli tak jak z planem zajęć na uczelni. Dostamasz możliwość ryżem d��ugoziarnistym jesz go do ręki i po prostu chodzisz. lub makaronem 4-jajecznym. Zwiększ udział takich produktów, jak mięso, Jak zacząć? jajka, ryby (nawet te z puszek, np. tuńSą 2 wyjścia. Pierwsze - znaleźć kogoś czyk w kawałkach), twarogi. Są to źródła doświadczonego i skorzystać z jego rad białek, których potrzebujesz do budowy (niech najlepiej ułoży dla ciebie plan) – mięśni oraz do podniesienia metabolizmu idealnie by było, gdyby to był doświadna wyższy poziom. Być może pomyślisz: czony i zaangażowany instruktor. Druteraz przesadziłeś na maxa. Wcale tak gie – to skorzystać ze specjalnych serwinie uważam. To tylko kwestia organizacji sów internetowych. Znajdziesz tam wiele i pokażę ci, jak to zrobić.

Nie tylko siłka Jeśli sam przygotowujesz sobie posiłki, to trzeba zaplanować je np. na cały tydzień i zrobić zakupy w markecie. A potem to już tylko wszystko przygotuj wg schematu. Rano porządne śniadanie np. jajecznica z 4-5 jaj z surówką (nie łącz z chlebem – będzie zdrowiej). Na uczelni 2 posiłki – jeśli już muszą być kanapki, to włóż pomiędzy chleb gruby kawałek pieczeni lub usmażony wcześniej filet z kurczaka czy po prostu grubą warstwę szynki (2-3 plastry). Posiłki spożywaj na przerwach, najlepiej w równych odstępach czasu od siebie. Po powrocie z uczelni kolejny posiłek, np. filet z kurczaka z ryżem. Potem po 1,5-2 godzinach udaj się na trening (w wyznaczone dni). Zaraz po powrocie zjedz porządny posiłek (najobfitszy tego dnia). Powinien zawierać spore ilości węglowodanów (ryż, makaron, chleb) oraz białek (mięso, ryba, jajka, twaróg). Dla uzupełnienia witamin i minerałów najlepiej kup sobie preaparat multiwitaminowo-wielomineralny. Najlepiej z sklepie z suplementami – oznaczony jako daily. Ten nie duży wydatek (rzędu 30-40 pln raz na 2 miesiące) to ważne wsparcie dla twojego organizmu. Jeśli w przygotowaniu posiłków pomaga ci ktoś z rodziny, to ustal, co byś chciał jeść. Jak już widzisz, praca nad sylwetką to coś więcej niż tylko treningi. Dlatego, jeśli się dobrze w nią zaangażujesz, osiągniesz efekty na całe życie albo na długie lata. Kulturystyka w wersji rekreacyjnej przynosi duże korzyści i nie warto się zrażać, jeśli coś na początku nie będzie się udawać. Nie odkładaj też decyzji o treningach czy o wprowadzeniu diety (Uwaga: dieta to tylko uporządkowany sposób odżywiania), bo kiedy się czeka, aż coś się poukłada samo, to zwykle to się nie zdarza. Podejmij decyzję i weź się do działania. Trzymam kciuki.   Leszek Kaiser  kulturysta,  prowadzi serwis  www.trenerOK.pl www.podprad.pl| 31


fa

re st

zu

lu

SOS

DLA SKÓRY Skóra to jedna z najważniejszych części naszego ciała. Jest

jednocześnie najbardziej wystawiona na widok i ocenę innych. Dla naszego bezpieczeństwa i dobrego samopoczucia, warto,

foto: 123RF

aby prawidłowo o nią zadbać. Jak to zrobić?

32 |www.podprad.pl


W

dbaniu o skórę chodzi o to, by wyrobić w sobie dobre nawyki. – Po przebudzeniu obowiązkowo należy myć i tonizować twarz. W zależności od typu cery powinniśmy nałożyć odpowiedni krem. Przed snem zmyć makijaż i powtórzyć dokładnie to samo, co rano – mówi Jadwiga Pionka, pracownica zakładu kosmetycznego w Gdańsku. Wydaje się to proste i mało czasochłonne, a dodatkowo zaproponowane przez specjalistę czynności pomogą nam w uporaniu się z takimi problemami skórnymi, jak przesuszająca się skóra czy zbyt tłusta cera.

Typy skóry

kosmetyk ma lepsze działanie niż jego tańszy odpowiednik. Najważniejsze, aby samemu wszystko przetestować. Coś, co pomagało koleżance, niekoniecznie musi działać na nas. Każdy z nas ma inny rodzaj skóry i inaczej reaguje na różne specyfiki. Niemniej jednak, warto zwracać uwagę na skład kupowanych specyfików. Jaki skład obowiązkowo powinny mieć wybierane przez nas kosmetyki? – Myślę, że bardziej istotne jest, aby patrzeć na działanie kremu, a nie na składniki – mówi kosmetyczka. – Oprócz tego, to, co wybieramy, nie musi być z najwyższej półki.

Ciężki czas

Kiedy skóra wymaga największej opieki? Warto wiedzieć, że wśród młodych Według kosmetyczki, najwięcej czasu ludzi występuje najczęściej cera sucha lub trzeba poświecić latem i zimą. – W porze tłusta. Oprócz tego pojawia się typ cery letniej nigdzie nie ruszaj się bez kremu mieszanej i normalnej. Jednak to te dwie z filtrem. Najbardziej dbaj o twarz, gdyż to pierwsze wymagają najwięcej pielęgna- ona najszybciej się starzeje – radzi kosmecji. Co można zrobić? tyczka. – Chroniąc ją od słońca, odsuwasz – Jeśli ktoś jest posiadaNIE TRZEBA czem skóry suchej, najw czasie widmo zmarszWYDAWAĆ FORTUNY czek – dodaje. Używaważniejsze jest odpoW SKLEPIE CZY wiednie nawodnienie nie kremów z filtrem – mówi Pionka. – Podzapobiega także rakowi APTECE stawową rzeczą jest zwyskóry. Zimą natomiast czajny krem nawilżający, stosowany regunajważniejsze jest, aby krem był odpolarnie. Jeśli występują poważne problemy, wiednio tłusty, tak aby zapewnić wystarmożna zdecydować się na peeling kawita- czającą ochronę dla skóry przed mrocyjny, czyli specjalny zabieg ultradźwiękami. zem. Nie oznacza to jednak, że wiosną i jesienią możemy przestać interesować To mikromasaż, którego zadaniem jest usunięcie obumarłej skóry. Przed zastosowa- się naszą cerą. Wprost przeciwnie! Trzeba niem takiej metody warto się zastanowić, dbać o skórę cały czas i pamiętać o okregdyż jeden zabieg kosztuje około 50zł. sach przejściowych między porami roku.

Tłusty problem

Męska rzecz

Nieco inaczej przedstawia się sytuacja posiadaczy cery tłustej. Twarz nie tylko świeci się, ale ma także dużą skłonność do powstawania wyprysków czy trądziku. – Jest na to sposób – mówi kosmetyczka. – Najlepsze w takiej sytuacji jest zwykłe szare mydło i woda – radzi. Większość kupowanych w sklepach maści i kremów nie tylko nie pomaga, ale wręcz pogarsza stan cery. Wysuszając bowiem tylko niektóre miejsca na twarzy, kosmetyki te nie prowadzą do zniknięcia łoju, który dalej powoduje pojawianie się pryszczy. Oprócz tego, warto stosować różnego rodzaju maski czy peelingi. Mają one na celu złuszczanie naskórka i świetnie oczyszczają twarz. Warto czytać opakowania i pytać znajomych z podobnymi problemami. Przydatne informacje można znaleźć również w Internecie, ale nie zawsze należy kierować się reklamą.

Kosmetyki dla panów i pielęgnacja męskiej skóry to zupełnie inna sprawa. Chociaż problemy w tej kwestii dotyczą zarówno żeńskiej, jak i męskiej części społeczeństwa, większość chłopaków tylko narzeka i nic nie robi ze swoją skórą. Pamiętaj, że zwykła woda po goleniu nie wystarczy! Męska skóra jest twardsza i jest w niej obecnych więcej gruczołów łojowych. Warto więc zainwestować w jakikolwiek krem pielęgnacyjny po goleniu. Tak jak w przypadku pań, musi być odpowiednio dobrany do typu skóry.

Udane zakupy Co istotne, nie trzeba wydawać fortuny w sklepie czy aptece. Nie zawsze drogi

Warto dbać Codzienna pielęgnacja skóry jest bardzo ważna i potrzebna szczególnie ludziom młodym. Jak widać, nie potrzeba wiele czasu i pieniędzy, aby wyglądać dobrze i cieszyć się zdrowiem. Jeśli sytuacja wymyka się spod kontroli, zawsze można udać się do kosmetyczki czy dermatologa. Pamiętajmy więc o naszej skórze, to w końcu nasza naturalna ochrona.  Paulina Roszkowska

ZADBAJ O SOBIE praktyczne rady

K

rem wcale nie musi być drogi. Czytaj tylko uważnie skład. Na przykład w dobrym kremie tłustym musi znaleźć się przede wszystkim baza, czyli parafina lub gliceryna, ale także witamina E (na opakowaniu szukaj określenia np. Tocopheryl Acetate) oraz Witamina A (np. Retinyl Palmitate), które mają dodatkowo zbawienne działanie na procesy regeneracyjne naszej skóry. Warto także zwrócić uwagę na to, czy kremy, których używamy, szczególnie te nawilżające, zawierają alantoinę lub pantenol. Związki te przyspieszają regenerację skóry oraz ułatwiają proces gojenia się małych ran. Działają przeciwzapalnie i ściągająco, nadają cerze zdrowy, delikatny wygląd. Kolejna zasada, o której należy pamiętać przy codziennej pielęgnacji skóry, to złuszczanie martwych komórek naskórka. I wcale nie musisz wydawać ogromnych kwot na kremy peelingujące, mające zdziałać cuda. Najprostszy i najskuteczniejszy peeling możesz wykonać sama w domu. Wystarczy, że do pół kubka kawy sypanej dosypiesz łyżkę soli i łyżkę cynamonu (wspaniale napina i pobudza). Mieszankę należy zalać żelem do kąpieli w takiej ilości, żeby uzyskać konsystencję błota. I gotowe! Nic prostszego, prawda? Zrób sobie z takiej papki peeling podczas wieczornej kąpieli. Miejsca newralgiczne, czyli uda, biodra i brzuch masuj około 15 minut. Potem to wszystko spłucz mocnym, najlepiej na zmianę zimnym i ciepłym, strumieniem wody. Kofeina ma doskonałe właściwości ujędrniające i wyszczuplające. Peeling z kawy działa antycellulitowo i wygładzająco. Jeszcze kilka dodatków, o których wspomniałam, i masz naprawdę skuteczny kosmetyk. Zaskoczą cię jego zdumiewające efekty.

Po jednym takim zabiegu skóra będzie mięciutka, a różnicę zobaczysz gołym okiem. Warto zwróć uwagę na kremy do cery trądzikowej o bogatej zawartości kwasów owocowych (należących do grupy tzw. AHA) lub po prostu znanego nam wszystkim kwasu salicylowego (należącego do grupy tzw. BHA). Źródłem kwasu salicylowego jest nasza stara dobra aspiryna, która oprócz bolącej głowy po zbyt hucznej imprezie, uleczy także twarz i usunie z niej nieproszonych gości. W sytuacjach ekstremalnych, na przykład przed wielkim wyjściem, można zastosować aspirynową kurację szokową, wystarczy tylko rozpuścić tabletkę zwykłej aspiryny w łyżce wody z dodatkiem jogurtu naturalnego. Tak powstałą papkę nałożyć na twarz i to wszystko. Resztę zrobi za was kwas salicylowy! Idealnie wysuszy i wyczyści twarz. Osobom o skórze skłonnej do podrażnień polecam najpierw wypróbować nowy specyfik w mało widocznym miejscu lub zastosować go tylko punktowo. Na koniec zwracam waszą uwagę na czarodziejską substancję o nazwie kwas mlekowy (w składzie kosmetyków szukajcie go pod nazwą Lactic Acid). Doskonale nawilża, wygładza i zmiękcza skórę, skutecznie wiążąc wodę w naskórku. Przyspiesza jego odnowę i wygładza go. Co ważne, wzmacnia także strukturę kolagenu skóry właściwej. Produktami, które zawierają go najczęściej (nawet te najtańsze) to płyny do higieny intymnej. Zastąp więc zwykłe mydło w płynie najtańszym płynem do higieny intymnej, a poczujesz, że można mieć gładkie dłonie, bez wydawania dodatkowych pieniędzy na drogie kremy do rąk. Helena Piskorska, absolwentka Wydziału  Chemii, obecnie pracownik dużego laboratorium naukowo-badawczego www.podprad.pl| 33


fa

re st

zu

lu

JABŁECZNE

Nauka i imprezy kojarzą się ze studiami. Aby w pełni z nich korzystać, musisz mieć kondycję i być zdrowy. Kondycję wyrobisz, biegając na wykłady, imprezy i ćwicząc regularnie na studenckich obiektach sportowych, a o zdrowie najlepiej zadbasz, odżywiając się prawidłowo. foto: Algerto Lavezzo - Fotolia

W

 ciągu roku widzimy w sklepach i na straganach wiele krajowych owoców i warzyw. Jednak zawsze, o każdej porze roku możemy spotkać w Polsce jabłka i ziemniaki i to jest piękne. Dlaczego? W naszej szerokości geograficznej są one bogatym źródłem witaminy C (przy czym ziemniak ma jej więcej niż jabłko). Skoro są to jedne z najtańszych i najpowszechniejszych źródeł tej cennej dla naszego organizmu witaminy, to jedz je na zdrowie.

JABŁKO

MAKOWIEC Z JABŁKAMI CIASTO JABŁKOWE

▪▪2 szklanki cukru ▪▪1 szklanka oleju ▪▪2 jajka ▪▪2 szklanki przesianej mąki ▪▪2 łyżeczki sody ▪▪1 łyżka cynamonu ▪▪1 łyżeczka soli ▪▪1 łyżka cukru waniliowego grubo startych jabłek ▪ ▪4(ok.szklanki 6 średnich sztuk) Zmiksuj wszystkie składniki. Wylej ciasto na prostokątną lub okrągłą, posmarowaną masłem, blachę. Włóż ciasto do nagrzanego do 180 st. C piekarnika i piecz około godziny. Ciasto powinno być wilgotne i smakiem przypominać jabłkowy piernik. 34 |www.podprad.pl

▪▪6 jajek ▪▪1/2 kostki miękkiego masła ▪▪25 dag zmielonego maku ▪▪1 szklanka ciepłej wody ▪▪40 dag jabłek (4 średnie jabłka) ▪▪6 łyżek kaszy manny ▪▪1 łyżka proszku do pieczenia Zmiksuj 6 żółtek, masło i cukier. Zetrzyj jabłka na najgrubszych oczkach tarki. Wymieszaj mak z wodą. Dodaj mak, jabłka, kaszę mannę i proszek do pieczenia do masy żółtkowej. Ubij 6 białek na pianę i wymieszaj z masą żółtkowo-jabłkową. Wylej ciasto na prostokątną, posmarowaną masłem blachę. Włóż makowiec do nagrzanego piekarnika (200 st. C) i piecz około 40 min. Możesz też polać makowiec, rozpuszczoną w 2 łyżkach mleka, mleczną czekoladą.

PAJ JABŁKOWY Ciasto: 2 szklanki mąki

▪▪ ▪▪1 łyżeczka soli kostki miękkiego masła lub ▪ ▪3/4 margaryny ▪▪5 łyżek bardzo zimnej wody

Wszystkie składniki zmiksuj lub wyrób ręką (zależy, jak w danym momencie czujesz się na siłach). Ciasto rozdziel na części 1/3 i 2/3. Obie części rozwałkuj, a większą z nich wyłóż na dno i boki okrągłej, płytkiej blachy tzw. blachy pajowej. Mniejszą częścią ciasta przykryjesz nadzienie. Nadzienie: 6 średnich jabłek pokrojonych w plastry

▪▪ ▪▪1/4 szklanki mąki ▪▪1/2 szklanki cukru ▪▪1 łyżka cynamonu ▪▪sok z 1/2 cytryny

Jabłka skrop sokiem z cytryny i wymieszaj z mąką, cukrem i cynamonem Wyłóż jabłka na ciasto i przykryj pozostałym ciastem. Zlep końce ciasta z góry i z boków blachy. Włóż ciasto do nagrzanego do 180 st. C piekarnika i piecz około godziny. Paj jest pyszny na gorąco z waniliowymi lodami. 


Magazyn Studencki, copyright © płyń POD PRĄD Wszelkie prawa zastrzeżone

I ZIEMNIACZANE PRZEPISY

www.podprad.pl

ADRES REDAKCJI:

ul. Pilotów 19A/4, 80-460 Gdańsk tel./fax 058 710 82 54 redakcja@podprad.pl SKŁAD REDAKCJI REDAKTOR NACZELNA:

Katarzyna Michałowska; ZESPÓŁ REDAKCYJNY:

foto: TNK - Fotolia

ZIEMNIAK ZIEMNIAKI Z PATELNI

JABŁKA I ZIEMNIAKI TO NASZ SKARB NARODOWY

średnie ziemniaki pokrojone ▪ ▪4w plastry ▪▪2 łyżki oleju ▪▪ 1 średnia cebula pokrojona w krążki ▪▪3 jajka ▪▪Sól ▪▪Pieprz

Surowe, pokrojone w plastry ziemniaki usmaż na oleju, często obracając. Pod koniec smażenia, kiedy ziemniaki są już miękkie, dodaj pokrojoną cebulę, PIECZONE ZIEMNIAKI PO sól, pieprz do smaku i smaż dalej, częMEKSYKAŃSKU sto obracając, przez około 5 min. Wbij Duża ilość soli do dania jajka, wszystko smaż jeszcze Każda ilość ziemniaków około 5 min, aż jajka się zetną (po wbiNagrzej piekarnik do 200 C. Przykryj ciu jajek możesz smażyć pod przykrydno blachy solą tak, aby była biała, na to ciem, wtedy szybciej jajka się zetną połóż w odstępach 1 cm umyte i osu- z góry i nie przypalą na dnie). szone ziemniaki w łupinach. Piecz godzinę. Pyszny dodatek do twarożku ze szczypiorkiem lub cebulą i śmietaną. Tuż przed wyjęciem ziemniaków z piekarnika możesz naciąć je lekko nożem na krzyż i położyć w to miejsce żółty ser. Kiedy ser stopi się, ziemniaki są gotowe do podania na stół.

▪▪ ▪▪

Dominik Pietrzak, Maciej Pietrzak, Olga Kupicz, Maciej Badowicz, Marcin Hołowiński, Liliana Wujczyk, Kamila Brodzik, Karolina Gizara, Marta Szagżdowicz, Kasia Wodzikowska, Cyryl Sochacki, Anna Iwanowska, Dawid Linowski, Agata Kołakowska, Joanna Grochola; KOREKTA: Anna Iwanowska, Kamila Brodzik, Liliana Wujczyk, Katarzyna Wodzikowska. JEŚLI CHCESZ ZAANGAŻOWAĆ SIĘ W TWORZENIE GAZETY – NAPISZ: REDAKCJA@PODPRAD.PL ZAPYTANIE O REKLAMĘ: reklama@podprad.pl

ZIEMNIAKI ZAPIEKANE Z ŻÓŁTYM SEREM

▪ ▪ dag żółtego sera startego na ▪ ▪20„grubej tarce” ▪▪1/2 szklanki śmietany ▪���1/4 kostki stopionego masła 1/2 kg obranych i ugotowanych ziemniaków

SKŁAD I PROJEKT OKŁADKI:

Sylwester Gigoń ODDZIAŁY W POLSCE: Kraków: Renata Matuszczak, krakow@podprad.pl, 663 224 467; Łódź: Dominika Wit, lodz@podprad.pl, 665 800 717; Poznań: Anna Jędrzejewska, adjedrzejewscy@gmail.com, 663 224 555 Warszawa: Anna Marcinowicz, ania.marcinowicz@gmail.com 665 800 715.

Ziemniaki rozgnieć i wymieszaj z masłem, żółtym serem i śmietaną, i piecz w nagrzanym do 200 st. C piekarniku przez około 40 min. Podawaj na gorąco. Jeśli zostały ci ugotowane ziemniaki z poprzedniego dnia, to to jest prosty sposób na smaczny obiad z ich wykorzystaniem. Magazyn jest współtworzony przez studentów z Ruchu AkademicBeata Kowalska, kiego Pod Prąd z pięciu głównych absolwentka miast akademickich Polski. Skupia Wydziału Żywienia Człowieka on katolickich i protestanckich studentów, którzy pragną żyć w przyjaźni z Bogiem i inspirować do tego innych.

www.podprad.pl| 35


Dlaczego on się tak cieszy?

Bo wygrał nagrodę!!!

Zapraszamy do udziału w loterii. Wypełnij ankietę i wygraj nagrodę, bo każdy u nas coś wygrywa!!!

Szukaj nas na swojej uczelni w pierwszych tygodniach października.

Gdańsk Sopot Warszawa Poznań Łódź Kraków Organizator: Ruch Akademicki Pod Prąd

www.rapp.pl


Płyń Pod Prąd nr 39