Issuu on Google+

[egzemplarz bezp∏atny]

marzec 2006

21

GAZETKA TEATRALNA TEATRU LALEK „PLECIUGA“ W SZCZECINIE

ISSN 1641 - 1072

nr

Projekt „Wizualny ponadgraniczny teatr Leszka Màdzika“ PRAPREMIERY pami´ci Zygmunta Duczyƒskiego

Zanurzeni w codziennoÊci nie dostrzegamy skutków Procesu – nieuniknionego i niezauwa˝alnego, toczàcego si´ w Czasie i nieuchronnie zmierzajàcego ku Koƒcowi. Proces ten zabiera i nas samych – tak cieleÊnie, jak i psychicznie. Fenomen Odchodzenia, to jedna z tajemnic ˝ycia cz∏owieka. Z sekundy na sekund´ ubywa nas coraz bardziej. M∏odoÊç, witalnoÊç, uroda – osiàgajà swoje apogeum, po którym nast´puje zwrot ku Obumieraniu. Cia∏o ludzkie potrafi zdobyç nas swym pi´knem i doskona∏oÊcià, ale jego przemijanie – wywo∏aç zadum´. Owà wiosn´ ˝ycia idealizowa∏ w swoim malarstwie Sandro di Botticelli. Pe∏ne urody, kobiece i m´skie cia∏a nie sà jednak wieczne. Kiedy nieub∏agany Czas skrycie zbiera ˝niwo, pe∏en zachwytu okrzyk „chwilo, trwaj“ wydaje si´ absurdalnym i nic nie znaczàcym sloganem. Niezauwa˝alnie zmieniajàce si´ maski twarzy, na których bruzdy czasu pozostawiajà swe pi´tno, stajà si´ coraz bardziej starczo ekspresyjne. Ostatecznie – zatrzymane w kadrze – krzyczà jak twarze z obrazów Edwarda Muncha. Jedynym Êladem naszej obecnoÊci staje si´ pami´ç. Ona trwa, kiedy nas ju˝ nie ma. Leszek Màdzik Leszek Màdzik „Korozja“ scenariusz, re˝yseria, scenografia – Leszek Màdzik muzyka – Piotr Klimek asystent re˝ysera – Przemek ˚ychowski prapremiera – marzec 2006 wyst´pujà: Mariola Fajak-S∏omiƒska, Danuta Kamiƒska, Katarzyna Klimek, Edyta Niewiƒska Van der Moeren, Marta ¸àgiewka, Dariusz Kamiƒski, Miros∏aw Kucharski, Janusz S∏ominski, Krzyszof Tarasiuk, Marcin Trz´sowski, Zbigniew Wilczyƒski, Przemek ˚ychowski Aktorzy Uckermärkische Bühnen Schwedt: Nadine Panjas, Monika Radl, Rüdiger Daas, Uwe Heinrich, Stephan von Soden,

Fot. Dariusz Kamiƒski

„Korozja“

Projekt scenograficzny Leszka Màdzika do przedstawienia „Korozja“.

„Droga“ Indywidualna i nas wszystkich. Ma swój poczàtek i koniec. Przebywamy jà w dziwnym pojeêdzie, jakim jest czas. To jakby zamkni´ta przestrzeƒ przypominajàca wagon, autobus, statek. Zaczynamy t´ w´drówk´ nieÊwiadomi jej koƒca. Nie jesteÊmy jednak podczas niej sami, mamy wspó∏towarzyszy, nawiàzujemy przyjaênie, relacje, kontakty. Konsekwencjà ich sà zmiany w nas samych. Wszystkie osoby podró˝ujàce ∏àczy wi´ê, tworzà zamkni´tà grup´, dryfujàcà w tym osobliwym kosmosie. Obrazy jawiàce si´ przed widzem istniejà jedynie w relacji z muzykà. Gest, Êwiat∏o, ruch, maska, kostium tworzà dope∏nienie dramaturgii tego spektaklu. Leszek Màdzik Leszek Màdzik „Droga“ re˝yseria, scenografia, scenariusz – Leszek Màdzik muzyka – Piotr Klimek prapremiera polska – kwiecieƒ 2006 wyst´pujà: Maria Jamiƒska, Edyta Niewiƒska Van der Moeren, Miros∏aw Kucharski, Krzysztof Tarasiuk, Zbigniew Wilczyƒski


TWÓRCY

Fot. Dariusz Kamiƒski

ma uczelniami, w tym na sta∏e z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim, Uniwersytetem Marii Curie-Sk∏odowskiej w Lublinie, Akademià Teatralnà w Warszawie. W 2002 r. Scena Plastyczna KUL zaprezentowa∏a goÊcinnie na szczeciƒskim Ogólnopolskim Przeglàdzie Teatrów Ma∏ych Form KONTRAPUNKT przedstawienia: „Wilgoç“, „Wrota“, „Ca∏un“; w ramach festiwalu odby∏a si´ równie˝ wystawa fotografii Leszka Màdzika „Pejza˝e wyobraêni“. Prac´ w ramach projektu „Ponadgraniczny wizualny teatr Leszka Màdzika“ twórca rozpoczà∏ tu˝ po uwieƒczonych sukcesem prezentacjach spektakli „Odchodzi“ (wg T. Ró˝ewicza) Sceny Plastycznej KUL w nowojorskim teatrze La MaMa.

Leszek Màdzik – scenograf, fotograf, autor plakatów, wyk∏adowca wy˝szych uczelni artystycznych, jeden z najwybitniejszych wspó∏czesnych artystów polskiej kultury, twórca autorskiego teatru – SCENY PLASTYCZNEJ KUL, w której od 1970 r. zrealizowa∏ 17 przedstawieƒ „bezs∏ownej prawdy“: „Ecce homo“, „Narodzenia“, „Wieczerza“, „W∏ókna“, „Ikar“, „Pi´tno“, „Zielnik“, „Wilgoç“, „W´drowne“, „Brzeg“, „P´tanie“, „Wrota“, „Tchnienie“, „Szczelina“, „Kir“, „Ca∏un“, „Odchodzi“. Widowiska te prezentowane by∏y na wielu festiwalach, zdobywajàc nagrody, m.in. w Kairze (Egipt), Racine (USA), Tuyamie (Japonia). Leszek Màdzik poprowadzi∏ dziesiàtki warsztatów, jako wyk∏adowca stale wspó∏pracuje z wielo-

Piotr Klimek – ur. 1973 w Szczecinie, kompozytor, ukoƒczy∏ Liceum Muzyczne w Szczecinie w klasie kontrabasu (1992). Absolwent Królewskiego Konserwatorium w Hadze (1996; klasa kompozycji). Studia swe kontynuowa∏ w Akademii Muzycznej w Poznaniu (klasa kompozycji), gdzie w 1999 r. uzyska∏ dyplom magisterski i w 2002 r. dokona∏ otwarcia przewodu specjalizacyjnego I stopnia na wydziale Kompozycji, Dyrygentury i Teorii Muzyki. Piotr Klimek wielokrotnie by∏ stypendystà, m. in. Towarzystwa Przyjació∏ Szczecina, Klubu Ârodowisk Twórczych „13 Muz“,

fundacji: Burgemeester van Kolfschotenfonds w Hadze. Do swych wa˝niejszych kompozycji zalicza: „Archetypes“ na kontrabas i taÊm´ [1994], „Tren“na perkusj´ i kontratenor solo [1995], „The King of Spades“ – opera w 9 scenach [1995], „Lice Tuge“ na orkiestr´ i sopran solo [1996], „Kantata o Anio∏ach“ na zespó∏ i 4 g∏osy solowe [1997], „Kantata o Duchu“ na orkiestr´, duduk i sopran solo [2000], „Muzyka komputerowa“ na orkiestr´ i 2 klawesyny [2002]. Pisze równie˝ muzyk´ teatralnà i filmowà. Jest doktorem nauk humanistycznych, wyk∏adowcà przedmiotów muzycznych na Uniwersytecie Szczeciƒskim, zajmuje si´ tak˝e re˝yserià dêwi´ku i produkcjà muzycznà. Dla Teatru Lalek „Pleciuga“ skomponowa∏ muzyk´ do nast´pujàcych przedstawieƒ: „Bajka o rybaku i z∏otej rybce“ wed∏ug A. Puszkina w re˝. Tatiany Malinowskiej-Tyszkiewicz (1997); „B∏´kitny ptak“ M. Maeterlincka, w re˝. Bohdana G∏uszczaka (1998), „Bajkia o szcz´Êciu“ I. Degórskiej w re˝. Zbigniewa Niecikowskiego (2001), „Tymoteusz wÊród ptaków“ J. Wilkowskiego w re˝. Z. Niecikowskiego (2003), „8 dni stworzenia Êwiata“ K. Raua (2003), „Alicja w krainie czarów“ L. Carrolla w re˝. K. Dworakowskiego (2004), „Interesy Pana Kota“ g. Rodariego w re˝. D. Kamiƒskiego (2004), „Czarny Koƒ Trzyg∏owa“ M. Maja w re˝. Z. Niecikowskiego“(2005).

O TWÓRCZOÂCI LESZKA MÑDZIKA LESZEK MÑDZIK O SWOIM TEATRZE „Doprowadzajàc widza do granic zmys∏owej percepcji (przyk∏ad najprostszy – na spektaklach Sceny zawsze znajdujemy si´ na skraju widocznoÊci) Màdzik mobilizuje jego wra˝liwoÊç i wol´ zrozumienia tego, co widaç. Doprowadza do niezwyk∏ej sytuacji: widz, który daje z siebie tak du˝o, ma prawo sam si´ poczuç twórcà. (...) W teatrze Màdzika aktor-cz∏owiek animuje widza. Wydobywa z niego dusz´. Jest niewidoczny, bo taka praca musi byç niewidoczna“ Iwona Libucha: Narodziny anio∏a, „Didaskalia“ 2000, nr 40, s. 52

„Specyficzne potraktowanie przestrzeni powoduje koniecznoÊç powo∏ania nowego terminu, który objaÊnia∏by zadania, jakie pe∏ni ona w spektaklach Sceny Plastycznej. Widowiska zbudowane sà zawsze z kilku obrazów, podporzàdkowanych wspólnemu tytu∏owi. Dlatego mo˝na nazwaç t´ przestrzeƒ multipikturalnà (wieloobrazowà, od ∏aciƒskiego okreÊlenia multae picturae). OkreÊlenie tej przestrzeni mianem multipikturalnej buduje pomost mi´dzy przedstawieniami Sceny a dzie∏em malarskim. Tworzone przez Màdzika struktury przestrzenne konstruowane sà wedle zasad kompozycji malarskiej, gdzie kontrasty barw s∏u˝à pot´gowaniu napi´cia, Êwiat∏o prowadzi widza do najwa˝niejszego znaczeniowo punktu, a obiekty rozmieszczone sà zgodnie z regu∏ami proporcji pozwalajàcymi zachowaç jednoÊç przestrzennà. (...) Màdzik Êwiadomie pozbawi∏ swój teatr ekspresji aktorskiej, aby noÊnikiem napi´cia pomi´dzy widownià a scenà by∏ tylko obraz, budowany Êwiat∏em i intensyfikowany przez muzyk´. Cz∏owiek w widowiskach Sceny nie jest niezb´dnym czynnikiem konstruujàcym przestrzeƒ“.

2

D. ¸arionow: Przestrzeƒ multipikturalna Màdzika, „Didaskalia“ 2001, nr 41

„... ten teatr mówi bez s∏ów. MyÊl´, ˝e to ju˝ si´ nie zmieni, po doÊwiadczeniu, które mam za sobà, wierz´ w mo˝liwoÊç porozumienia si´ z cz∏owiekiem, widzem bez s∏ów, czyli poprzez emocjonalnà wibracj´ wywo∏anà tym, co widzimy, s∏yszymy i czujemy. Jest to dla mnie mo˝liwoÊç przekroczenia s∏owa, a wi´c wykreowania sytuacji przeds∏ownej, która jest w nas, by stworzy∏ si´ przep∏yw uczucia z jednej strony na drugà. MyÊl´, ˝e ten przep∏yw bezs∏owny, wizualny, który kiedyÊ nazwaliÊmy po prostu plastycznym, jest tym, co si´ nie zmieni∏o, co wykszta∏ci∏o formu∏´ naszego teatru(...). Wierz´, ˝e w Êwiecie dziecka dziejà si´ cudowne rzeczy, których nie rozumiemy, które prze˝ywamy, a nie potrafimy ich racjonalnie nazwaç. Potem spekulujemy, intelektualnie porzàdkujemy. Ka˝dy z nas nosi taki dziwny Êwiat dziecka w sobie, to jest cudowne, ˝e doros∏y nie gubi tego. To dziwny rodzaj emocji, podÊwiadoma wibracja, która czasami jest tak silna, ˝e ma wp∏yw na to, jacy jesteÊmy. MyÊl´, ˝e nasza màdroÊç zabija w nas autentyzm. Bo chcemy si´ pokazaç tak, jak chcemy, by nas widziano. Ale jest w nas drugi Êwiat, drugie prze˝ywanie i nosimy w sobie te nieracjonalne wibracje. Im bardziej przybywa nam lat, tym silniej je w sobie czujemy. Âwiat, który nam kiedyÊ majaczy∏, którego nie rozumieliÊmy, by∏ i zosta∏. Albo by∏ cudowny, albo tragiczny, ale by∏. To wa˝ne w stosunku do tego, co si´ z nami dzieje, i w stosunku do tego, ˝e to si´ gdzieÊ kiedyÊ skoƒczy“. Fragmenty z artyku∏u MyÊl´ obrazami – z Leszkiem Màdzikiem rozmawia Ksenia Duƒska, „Teatr“ 1995, nr 9


PROJEKT „Wizualny ponadgraniczny teatr Leszka Màdzika“ Co by∏o pierwsze? DziÊ ju˝ nie pami´tam – mo˝e „Zielnik“, a mo˝e inne przedstawienie... Na pewno by∏o to w koƒcu lat siedemdziesiàtych. Jednak, mimo ˝e ju˝ wtedy wizualny teatr Leszka Màdzika – Scena Plastyczna KUL by∏ znaczàcym zjawiskiem, przez kolejne lata nie czu∏am potrzeby kontaktu z tym rodzajem sztuki. Tak widocznie mia∏o byç, skoro dopiero pod koniec lat dziewi´çdziesiàtych obejrza∏am „Kir“ i to ponowne zetkni´cie si´ z teatrem Leszka Màdzika sta∏o si´ poczàtkiem nowego SPOTKANIA. Nowego poznania. Nowego doznania i zupe∏nie nowych artystycznych emocji... Piszàc o projekcie „Wizualny ponadgraniczny teatr Leszka Màdzika“, nie mog∏am uniknàç tej osobistej nuty. Bo przecie˝ gdyby nie te w∏aÊnie osobiste wra˝enia, to mo˝e w 2002 roku podczas festiwalu KONTRAPUNKT prezentacje spektakli i wystaw Leszka Màdzika mia∏yby inny kszta∏t? Ju˝ wtedy dyrektor Zbigniew Niecikowski podjà∏ pierwsze rozmowy na temat realizacji w Teatrze Lalek „Pleciuga“. Póêniej by∏y jeszcze warsztaty na festiwalu KONTRAPUNKT’05, po których ju˝ wiedzieliÊmy, ˝e Leszek Màdzik zdecydowa∏ si´ pracowaç z nami w 2006 roku. Decyzja ta sta∏a si´ impulsem do dalszych przemyÊleƒ i stanowi∏a genez´ projektu mi´dzynarodowego, bo czy mo˝na znaleêç lepszy sposób na promocj´ zarówno teatru polskiego, jak i podj´cie wspólnych artystycznych dzia∏aƒ ni˝ realizacja spektaklu pozawerbalnego w wykonaniu aktorów polskich i niemieckich? Pierwotny plan rozrós∏ si´ do rozmiarów trzech spektakli, warsztatów, wyk∏adu, wystaw. O tym wszystkim traktuje najnowszy numer Gazetki Teatralnej „Gabit“ i dodatkowo programy teatralne. O tym wszystkim mo˝na przeczytaç, ale przede wszystkim efekty realizacji projektu mo˝na zobaczyç i – sàdz´ – prze˝yç. Mam nadziej´, ˝e tak˝e dla Paƒstwa „Wizualny ponadgraniczny teatr Leszka Màdzika“, przedstawienia „Korozja“, „Droga“ i pokaz warsztatowy „Trakt“ stanowiç b´dà wa˝ne artystyczne SPOTKANIE. A m∏odszym widzom Teatr Lalek „Pleciuga“ stwarza szans´ na POZNANIE wybitnego zjawiska artystycznego, jakim by∏ i jest plastyczny teatr Leszka Màdzika. Anna Garlicka Partnerzy: Fahrendes Folk e.V., Uckermärkische Bühnen Schwedt (Schwedt, Niemcy), Muzeum Narodowe w Szczecinie koordynator projektu - Anna Garlicka, zast´pca dyrektora Teatru Lalek „Pleciuga“ w Szczecinie Partner: Fahrendes Folk e.V., Uckermärkische Bühnen Schwedt (Schwedt, Deutschland), Nationalmuseum Szczecin Projektleiter - Anna Garlicka, stellvertretender Direktor des Puppentheaters „Pleciuga“ in Szczecin Pojekt dofinansowany przez Uni´ Europejskà z Funduszu PHARE

Pojekt wspierany przez Fundacj´ Wspó∏pracy Polsko-Niemieckiej

Patronat medialny Gefördert aus Mitteln der Stiftung für deutsch-polnische Zusammenarbeit

„Trakt“

warsztat teatralny Leszka Màdzika

TreÊcià warsztatu jest relacja aktora (cz∏owieka) z przedmiotem, rzeczà, obiektem. Wspó∏istnienie tych elementów tworzàcych nowà jakoÊç, wyraz, ekspresj´. Jest to próba wzbogacenia wyzwolonych prze˝yç aktora przez przywo∏ane powy˝ej elementy. Si∏a przekazu osiàgni´ta ze wspó∏istnienia tych elementów daje nowy komunikat o cz∏owieku. Innym elementem jest przestrzeƒ jako tworzywo. Przestrzeƒ osiàgni´ta przez Êwiat∏o jako g∏ówny bohater pracy warsztatowej: Êwiat∏o jako tajemnica, Êwiat∏o wr´cz sakralne. Ono organizuje przebieg wyliczeƒ i pot´guje dramaturgi´. Zaistniejà te˝ tworzywa wzi´te z natury, jak woda, zbo˝e, gleba (torf) i one dope∏niajà ogólnego wyrazu przygotowywanego warsztatu. Krwioobiegiem etiudy b´dzie muzyka integralnie zwiàzana z akcjà. Jej wyraz, ekspresja zasadniczo integrujà wszystkie cz´Êci pokazu. Fina∏em pracy jest prezentacja 30-minutowej etiudy przed widownià.

Projekt – Kalendarium 2006 styczeƒ-marzec – okres przygotowawczy 24 marca – wystawa fotografii Leszka Màdzika w Muzeum Narodowym w Szczecinie 25 marca – prapremiera przedstawienia „Korozja“ (scenariusz, re˝yseria, scenografia – Leszek Màdzik, muzyka – Piotr Klimek), z udzia∏em polskich i niemieckich aktorów w Teatrze Lalek „Pleciuga“ w Szczecinie 25 marca – wydanie polsko-niemieckiego numeru Gazetki Teatralnej „Gabit“, tematycznie zwiàzanej z projektem 27-31 marca – warsztaty Leszka Màdzika z m∏odzie˝à polskà i niemieckà (w Miejscu Sztuki OFFicyna w Szczecinie) 31 marca – pokaz warsztatowy (w Miejscu Sztuki OFFicyna w Szczecinie) 31 marca – wyk∏ad dr Dominiki ¸arionow (Uniwersytet ¸ódzki) na temat twórczoÊci Leszka Màdzika, po∏àczony z pokazem filmów 1 kwietnia – polska prapremiera kameralnego przedstawienia „Droga“ (scenariusz, re˝yseria, scenografia – Leszek Màdzik, muzyka – Piotr Klimek) z udzia∏em aktorów Teatru Lalek „Pleciuga“ w Szczecinie. 7 kwietnia – premiera niemiecka kameralnego przedstawienia „Droga“ (scenariusz, re˝yseria, scenografia – Leszek Màdzik, muzyka – Piotr Klimek) z udzia∏em aktorów niemieckich w Uckermärkische Bühnen Schwedt (Schwedt, Niemcy) kwiecieƒ – wystawa plakatów przedstawieƒ Leszka Màdzika w Uckermärkische Bühnen Schwedt (Schwedt, Niemcy) maj – wydanie numeru zeszytów metodycznych „Kocham teatr“, tematycznie zwiàzanego z projektem czerwiec – wystawa fotograficzna z realizacji projektu

„Grenzüberschreitendes visuelles Theater Leszek Màdziks“ – 2006 – Kalender Januar-März – Vorbereitungsphase 25. März - Uraufführung des Stücks „Korrosion“ (Szenario, Bühnenbild, Regie – Leszek Màdzik, Musik – Piotr Klimek), unter Teilnahme der deutschen und der polnischen Schauspieler des Puppentheaters „Pleciuga“ in Szczecin 24.März – Fotoausstellung Leszek Màdziks im Nationalmuseum in Szczecin März - Herausgabe der deutsch-polnischen Ausgabe des Theaterblatts „Gabit“, thematisch verbunden mit dem Projekt 27-31.März – Workshops Leszek Màdziks mit deutschen und polnischen Jugendlichen (im kunstort OFFicyna in Szczecin) 31. März – Workshoppräsentation (w im kunstort OFFicyna in Szczecin) 31. März – Vortrag von Frau Dr. Dominika ¸arionow (Universität ¸ódê) zum Schaffen Leszek Màdziks, verbunden mit Filmvorführungen 1. April – polnische Uraufführung des Kammerstücks „Droga“/“Weg“ (Szenario, Bühnenbild, Regie – Leszek Màdzik, Musik – Piotr Klimek), unter Teilnahme der Schauspieler des Puppentheaters „Pleciuga“ in Szczecin 7. April – deutsche Uraufführung des Kammerstücks „Weg“/“Droga“ (Szenario, Bühnenbild, Regie – Leszek Màdzik, Musik – Piotr Klimek), unter Teilnahme der deutschen Schauspieler der Uckermärkischen Bühnen Schwedt (Schwedt, Deutschland) April - Ausstellung der Plakate für Aufführungen Leszek Màdziks im Gebäude der Uckermärkischen Bühnen Schwedt (Schwedt, Deutschland) Mai - Herausgabe der Ausgabe der methodischen Hefte „Kocham teatr“, thematisch verbunden mit dem Projekt

3


Uckermärkische Bühnen Schwedt – Theaterkunst und Unterhaltung am Rande des Nationalparks „Unteres Odertal“

4

Die Uckermärkischen Bühnen Schwedt entstanden 1990 aus der Fusion des Kulturhauses und des Theaters der Stadt Schwedt. Die ubs bieten heute in fünf Spielstätten Veranstaltungen einer großen Bandbreite an. Der Große Saal mit über 800 Plätzen gibt seither Raum sowohl für eigene Theater- und Musikproduktionen, als auch für Unterhaltungsveranstaltungen, Konzerte und Gastspiele nationaler und internationaler Ensemble. Im benachbarten „intimen theater“ finden in Studiobühnenatmosphäre vor allem Aufführungen des eigenen 16-köpfigen Schauspielensembles statt. Im Berlischky-Pavillon, der ehemaligen französischen Kirche von Schwedt und einer der wenigen erhaltenen historischen Bauten der Oderstadt, haben Kammerkonzerte ihren festen Platz. In der reizvollen Atmosphäre dieses mehr als 200 Jahre alten Rundbaus führen die Aufführungen von Gesangs- und Instrumentalsolisten und kleinerer Klangkörper auf geheimnisvolle Weise ins Historische. Der benachbarte „Europäische Hugenottenpark“ lädt in den Sommermonaten zu Parkfestspielen ein. Die Uckermärkischen Bühnen Schwedt sind ein Eigenbetrieb der Stadt Schwedt/Oder als Einspartentheater (Schauspiel) mit erweitertem Gastspielbetrieb. Jährlich begrüßen wir in 631 Veranstaltungen rund 150.000 Gäste – das ist mehr, als die Uckermark Einwohner hat. Die Uckermärkischen Bühnen Schwedt arbeiten seit 1992 intensiv mit polnischen Bühnen und Kultureinrichtungen zusammen, Ergebnis dieser Zusammenarbeit sind mehrere Koproduktionen in den Bereichen Schauspiel und Musiktheater unter anderem mit der „Oper im Schloss“, dem zeitgenössischen Theater „Teatr Wspó∏czesny“ und dem Puppentheater „Pleciuga“ aus Stettin, der Theater Akademie, dem „Teatr Polski“ und dem „Teatr Ochoty“ in Warschau. So wurden gemeinsam unter anderem „Romeo und Julia“, die „West Side Story“, ein Brecht-Programm, der „Zauberer der Smaragdenstadt“ und die Uraufführung der zweisprachigen Produktion „Inspiration Kafka“ auf die Bühne gebracht. Nächste Projekte sind „My fair Lady“ (Premiere am 14. Oktober 2006) und „Urfin und seine Holzsoldaten“ (Premiere am 23. November 2006). Für ihre deutsch-polnische Zusammenarbeit wurden die Uckermärkischen Bühnen Schwedt 2001 mit dem „Walter-Mertineit-Preis“ der UNESCO ausgezeichnet.

Aktorzy Uckermärkische Bühnen Schwedt Uwe Heinrich – ur.1953 roku w Lommatzsch; W 1978 r. ukoƒczy∏ Wy˝szà Szko∏´ Teatralnà „Hans – Otto“ w Leipzig. Wspó∏racowa∏ z teatrami w Meiningen, Dresden, Zwickau, Eisenach, Rudolstadt; Schwäbisch Hall. Od 1994 roku pracuje w Uckermärkische Bühnen Schwedt. Jego najwi´ksze role na deskach tego teatru: „Aleja S∏oneczna“, „Hamlet“, „Faust – cz´Êç pierwsza tragedii“, „Faust 2“, „Dzwonnik z Notre Dame“, „Polowanie na czarownice“, „Top Dogs“, „Ladies Night“, „Anatewka“, „Ognisto-czerwony kwiat“, „Nagie ob∏àkanie“, „Czarownik ze Szmaragdowego Miasta“, „Intryga i mi∏oÊç“, „Ponadczasowe jesienie“, „Dzieci muru“, „K∏amstwa majà m∏ode nó˝ki“, itd. Uwe Heinrich – geboren 1953 in Lommatzsch. Ausbildung: 1974-1978 Theaterhochschule Hans – Otto in Leipzig; Engagements: Meiningen, Dresden, Zwickau, Eisenach, Rudolstadt; Schwäbisch Hall. Besetzungen an den Uckermärkische Bühnen Schwedt: „Die Sonnenallee“, „Hamlet“, „Faust – Der Tragödie erster Teil“, „Faust 2“, „Der Glöckner von Notre Dame“, „Hexenjagd“, „Top Dogs“, „Ladies Night“, „Anatevka“, „Die Feuerrote Blume“, „Der Nackte Wahnsinn“, „Der wundersame Zauberer der Smaragdenstadt“ , „Kabale und Liebe“, „Mauerkinder“, „Lügen haben junge Beine“. Stephan von Soden – ur. 1974 roku we Frankfurcie nad Menem; wczeÊniej pracowa∏ jako specjalista w dziedzinie hotelarstwa i barman; w 2001 r. ukoƒczy∏ Szko∏´ Aktorskà i warsztaty teatralne w Mainz. Wspó∏pracowa∏ z teatrem w Nordhausen i z Staatstheater Mainz (goÊcinnie). W Uckermärkische Bühnen Schwedt gra∏ w nast´pujàcych przedstawieniach: „Hamlet“, „Faust – pierwsza cz´Êç tragedii“, „Faust 2“, „Top Dogs“, „Halo Nazi“, „Wielka godzina rycerza Runkel“ , „Ach, jak mnie to irytuje“, „Adam i Ewa“, „Intryga i mi∏oÊç“, „Jak nazywa si´ tutaj mi∏oÊç“, „Dzieci muru“, „Królowa Âniegu“, itd. Stephan von Soden – geboren 1974 in Frankfurt am Main. Ausbildung: Hotelfachmann; Barkeeping; 1998-2001 Schauspielschule, Theaterwerkstatt Mainz. Engagements: Nordhausen, Staatstheater Mainz (Gast). Besetzungen an den Uckermärkische

Bühnen Schwedt: „Hamlet“, „Faust – Der Tragödie erster Teil“, „Faust 2“, „Top Dogs“, „Hallo Nazi“, „Ritter Runkels große Stunde“, „Ach wie mich das aufregt“, „Adam und Eva“, „Kabale und Liebe“, „Mauerkinder“, „Die Schneekönigin“. Rüdiger Daas – ur. w 1969 roku w Schwerin; ukoƒczy∏ Wy˝szà Szko∏´ Teatralnà „Hans - Otto“ w Leipzig oraz Berliƒskie „Studio Teatralne“. Wspó∏pracowa∏ z: Theater des Westens; Theater am Kurfürstendamm; Capitol Theater Düsseldorf. Od 1999 w Uckermärkische Bühnen Schwedt, w którym przygotowa∏ choreografi´ do przedstawieƒ „Skandal nad kana∏em“ i ‘Rycerz Runkel i Digedags w Wenecji“ oraz gra∏ w nast´pujàcych przedstawieniach: „Let’s talk abort“, „Aleja S∏oneczna“, „Trainspotting“, „Hamlet“, „Faust – tragedia cz´Êç pierwsza“, „Faust 2“, „Dzwonnik z Notre Dame“, „Dworzec Friedrichstrasse“, „Polowanie na czarownice“, „Halo Nazi“, „Anatevka“, „The Show must go on“, „Ladies Night“, „Skandal nad Kana∏em“, „Swinging St. Pauli“, „Nagie ob∏àkanie“, „Czarownik ze Szmaragdowego Miasta“, „Live ist Life II“, „Rycerz Runkel i Digedags w Wenecji“, „Intyga i mi∏oÊç“, „Top Secret“, „Dzieci muru“, „Królowa Âniegu“. Rüdiger Daas – geboren 1969 in Schwerin. Ausbildung: Theaterhochschule „Hans – Otto“ in Leipzig; Berliner „Theaterstudio“.Engagements: Theater des Westens; Theater am Kurfürstendamm; Capitol Theater Düsseldorf; An den Uckermärkische Bühnen Schwedt: seit 1999 Inszenierungsarbeiten an den ubs: „Skandal am Kanal“„ (Choreografie); „Ritter Runkel und die Digedags in Venedig“ (Choreografie); Besetzungen an den ubs: „Let’s talk about“, „Die Sonnenallee“, „Trainspoitting“, „Hamlet“, „Faust – Der Tragödie erster Teil“, „Faust 2“, „Der Glöckner von Notre Dame“, „Bahnhof Friedrichstrasse“, „Hexenjagd“, „Hallo Nazi“, „Anatevka“, „The Show must go on“, „Ladies Night“, „Skandal am Kanal“, „Swinging St. Pauli“, „Der Nackte Wahnsinn“, „Der wundersame Zauberer der Smaragdenstadt“, „Live ist Life II“, „Ritter Runkel und die Digedags in Venedig“, „Kabale und Liebe“, „Top Secret“, „Mauerkinder“, „Die Schneekönigin“. Monika Radl – ur. 1976 roku w Sulzbach-Rosenberg; ukoƒczy∏a Wy˝szà Szko∏´ Muzycznà i Teatralnà w Rostocku (gra na flecie poprzecznym). W Uckermärkische Bühnen Schwedt


miejsce sztuki OFFicyna miejsce sztuki OFFicyna to laboratorium dzia∏aƒ artystyczno-spo∏ecznych. Wspó∏istniejà tu wystawy w galerii, warsztaty, projekty kuratorowane i wspó∏tworzone przez uczestników, dzia∏ania w przestrzeni miejskiej i wyjazdy do innych miejsc sztuki, projekty rezydencjalne, dzia∏ania performance, multimedia i festiwale sztuk synkretycznych. Trwa praca w rzeczywistym miejscu i czasie. OFFicyna jako jedyna w Szczecinie definiuje poj´cie sztuki. miejsce sztuki OFFicyna, animowane przez Stowarzyszenie OFFicyna, dzia∏a od 1998. Od 2006 m/s OFFicyna dzia∏a we wspó∏pracy i na terenie Muzeum Techniki i Komunikacji - Zajezdnia Sztuki. m/s OFFicyna jest placówkà, która dba o sztuk´, kultur´ i edukacj´ w ich wzajemnej relacji. Profil jej aktywnoÊci sk∏ada si´ wi´c z dzia∏aƒ, które obejmujà te trzy obszary. OFFicyna jest Êrodowiskiem, skupionym wokó∏ miejsca sztuki i stowarzyszenia, które wspó∏tworzy artystyczny aspekt szczeciƒskiej rzeczywistoÊci.

Uckermärkische Bühnen Schwedt Teatr Sztuki i Rozrywki na obrze˝ach Parku Narodowego Dolnej Odry

OFFicyna to kompleks budynków z ogromnym potencja∏em przestrzennym (ponad 900 m2 pod dachem, oko∏o 600 m2 podwórza + du˝y komin) z pracownià plastycznà, galerià, halà wystawienniczà, salà kinowo-teatralnà i pomieszczeniami warsztatowymi – to miejsce spo∏eczne.

W miejscu sztuki OFFicyna odbywajà si´ w ramach projektu „Ponadgraniczny wizualny teatr Leszka Màdzika“: warsztaty, pokaz powarsztatowy, wyk∏ad. miejsce sztuki OFFicyna • ul. Lenartowicza 3-4 • 71-445 Szczecin 091 4236901, 0600.397739, gg 5955635 officyna@wp.pl www.officyna.art.pl

zagra∏a w nast´pujàcych przedstawieniach: „Jak si´ tutaj nazywa mi∏oÊç“, „Aleja S∏oneczna“, „Trainspotting“, „Hamlet“, „Faust – tragedia cz´Êç pierwsza“, „Dzwonnik z Notre Dame“, „Polowanie na czarownice“, „S∏uga dwóch panów“, „The Show Must go on“, „Wkroczenie do zamku“, „Creeps“, „Skandal nad kana∏em“, „Wielka godzina rycerza Runkel“, „Adam i Ewa“, „Rycerz Runkel i Digedags w Wenecji“, „Jak Bóg we Francji“, „Dzieci muru“, „Królowa Âniegu“. Monika Radl – geboren: 1976 in Sulzbach-Rosenberg; Ausbildung: HTM Rostock; Engagements: Uckermärkische Bühne Schwedt, Besonderheiten: spielt Querflöte. Besetzungen an den ubs: „Was heisst’n hier Liebe“, „Die Sonnenallee“, „Trainspotting“, „Hamlet“, „Faust – Der Tragödie erster Teil“, „Faust 2“, „Der Glöckner von Notre Dame“, „Hexenjagd“, „Der Diener zweier Herren“, „The Show must go on“, „Einzug ins Schloss“, „Creeps“, „Skandal am Kanal“, „Ritter Runkel große Stunde“, „Adam und Eva“, „Ritter Runkels und die Digedags in Venedig“, „Wie Gott in Frankreich“, „Mauerkinder“, „Die Schneekönigin“. Nadine Panjas – ur. 1976 roku; odby∏a czteroletnie studia w Wy˝szej Szkole Folkwang w Essen zakoƒczone w 2003 r. dy-

plomem aktorskim. Wspó∏pracowa∏a z Bremer Theater. (przed studiami). Role w Uckermärkische Bühne Schwedt: „Trainspotting“, „Faust – tragedia cz´Êç pierwsza“, „Faust 2“, „Dzwonnik z Notre Dame“, „Creeps“, „Skandal nad kana∏em“, „Nagie ob∏akanie“, „Wielka godzina rycerza Runkel“, „Ach jak mnie to irytuje“, „Czarownik ze Szmaragdowego Miasta“, „Rycerz Runkel i Digedags w Wenecji“, „Intryga i mi∏oÊç“, „Jak nazywa si´ tutaj mi∏oÊç“, „Dzieci muru“, „K∏amstwa majà krótkie nó˝ki“. Nadine Panjas – geboren 1976; 4jähriges Studium an der Folkwang –Hochschule Essen (1999-2003); Diplom – Bühnendarstellerin. Engagements: Bremer Theater. Besetzungen an den ubs: „Trainspotting’, „Faust – Der Tragödie erster Teil“, „Faust 2’, „Der Glöckner von Notre Dame“, „Creeps’, ‘Skandal am Kanal’, „Der Nackte Wahnsinn“, „Ritter Runkels große Stunde“, „Ach, wie mich das aufregt“, „Der wundersame Zauberer der Smaragdenstadt“, „Ritter Runkel und die Digedags in Venedig“, „Kabale und Liebe“, „Was heißt hier Liebe“, ‘Mauerkinder“, „Lügen haben junge Beine“.

Teatr Uckermärkischen Bühnen Schwedt powsta∏ w 1990 roku, z po∏àczenia Domu Kultury i Teatru miasta Schwedt. Teatr nasz dysponuje obecnie a˝ pi´cioma miejscami, w których mogà odbywaç si´ ró˝nego typu przedstawienia. Pierwsze pomieszczenie to tzw. Du˝a Sala, z 800 miejscami siedzàcymi, w której odbywajà si´ nie tylko w∏asne teatralne i muzyczne spektakle, ale równie˝ produkcje rozrywkowe, koncerty oraz wyst´py niemieckich i mi´dzynarodowych zespo∏ów artystycznych. W sàsiadujàcym z Du˝à Salà „Teatrze Intymnym“, którego g∏ównym atutem jest studyjno-sceniczna atmosfera, prezentowane sà przedstawienia kreowane przez nasz 16-osobowy zespó∏ aktorski. W Berlischky-Pavillon, b´dàcym niegdyÊ koÊcio∏em francuskim i jednym z niewielu zachowanych do dziÊ zabytków miasta, odbywajà si´ koncerty kameralne. W pe∏nej wdzi´ku atmosferze, ponad 200-letniej starej rotundzie, Êpiewacy i wykonawcy instrumentalni wprowadzajà widzów w Êwiat tajemniczych, pe∏nych historii melodii. Europejski Park Hugenotów zaprasza co roku w miesiàcach letnich na interesujàce, pe∏ne wra˝eƒ festiwale. Teatr Uckermärkischen Bühnen Schwedt co roku prezentuje ponad 630 spektakli. Widowiska te oglàda ponad 150 tysi´cy osób – to jest wi´cej ni˝ liczba mieszkaƒców w regionie Uckermark. UBS Od 1992 roku intensywnie wspó∏pracuje z polskimi scenami o ró˝nych profilach artystycznych: ze szczeciƒskimi – Operà na Zamku, Teatrem Wspó∏czesnym, Teatrem Lalek „Pleciuga“ oraz z warszawskimi: Akademià Teatralnà, Teatrem Polskim i Teatrem Ochota. Rezultatem tej pracy sà kooprodukcje – widowiska teatralne i przedstawienia muzyczne, np. „Romeo i Julia“, „West Side Story“, „Czarodziej ze Szmaragdowego Miasta“ i premiera dwuj´zycznej produkcji „Inspiracje Kafki“. Do nowych projektów nale˝a: „My Fair Lady“ (planowana premiera 14.1.2006) oraz „Urfin i jego drewniani ˝o∏nierze“ (premiera – 23.11.2006). W 2001 roku teatr Uckermärkischen Bühnen Schwedt otrzymal nagrod´ UNESCO „Walter-Mertineit-Preis“ za ca∏okszta∏t pracy niemiecko-polskiej. przygotowa∏a Monika Rudolph (Uckermärkische Bühne Schwedt), opracowanie E.S.

5


OPINIE O PRZEDSTAWIENIU

V. Bogorodê i M. Ciunel „DZIKIE ¸AB¢DZIEci“ w re˝. M. Ciunela (prapremiera listopad 2005)

Ca∏kiem przypadkiem trafi∏am na spektakl i musz´ przyznaç, ze szcz´Êcie definitywnie mi dopisa∏o. Ju˝ dawno nie widzia∏am czegoÊ, co zrobi∏oby na mnie podobne wra˝enie. Chyba przede wszystkim dzi´ki nietypowej formie oraz swego rodzaju psychodelicznoÊci przedstawienia. Tylko pozazdroÊciç scenariusza, jak i zresztà wykonania. Nietuzinkowe, na pograniczu, snu, horroru, bajki. Po∏àczenie niewinnego Êwiata dzieci z koszmarami, z tym, co dzieciom robià dzieci, ale ju˝ te doros∏e, robi∏o wra˝enie. Nie mówiàc ju˝ o wieloaspektowoÊci tego widowiska. Naprawd´ w wielu miejscach spektakl by∏ wstrzàsajàcy, w wielu absurdalnie zabawny. Wra˝enie by∏o doÊç silne, bo przy okazji podró˝y ∏ódkà i wys∏uchania piosenek w po∏àczeniu z obrazami ∏zy Êciska∏y mi gard∏o. By∏a te˝ pewna doza zaskoczenia, bo za ka˝dym razem, kiedy ju˝ myÊla∏am, ˝e kurtyna zas∏oni scen´, nast´powa∏a akcja, dalej si´ toczy∏a, wariacko, inaczej. Zdecydowanie by∏o to coÊ, co dzia∏a, daje do myÊlenia, coÊ, co sk∏ania do bycia bardziej wra˝liwym i odpowiedzialnym. Jestem urzeczona. Gratuluj´ efektu. Chcia∏abym cz´Êciej. Justyna Czarnecka, 18 lat ***

By∏am na przedstawieniu „DZIKIE ¸AB¢DZIEci“ ju˝ drugi raz i namawiam tych znajomych, którzy nie byli ze mnà, ˝eby równie˝ si´ wybrali. Uwa˝am, ˝e jest to pouczajàcy spektakl, uczy wra˝liwoÊci, pokazuje tragedie rodzinne widziane oczami dziecka, o których na co dzieƒ s∏uchamy w wiadomoÊciach, a które coraz cz´Êciej przyjmujemy jako suche fakty. Sztuka porusza. Najwi´ksze wra˝enie zrobi∏y na mnie piosenki na kolejnych brzegach. Zestawienie dzieci´cych g∏osów z opisywanymi przez nie zdarzeniami wbija w fotel. Ca∏a oprawa muzyczna jest fenomenalna i doskonale wpasowuje si´ w tematyk´ „DZIKICH ¸AB¢DZIEci“. Bohaterowie sà wyraziÊci, szczególnie podoba∏ mi si´ sposób, w jaki zosta∏a zagrana rola L.Izy (du˝y plus za ekspresyjnoÊç i ciekawy glos), ¸.Geniusza (nieporadnoÊç i nieÊmia∏oÊç, to cechy, które niezbyt cz´sto pojawiajà si´ w teatrze, aktor Êwietnie je pokaza∏) oraz matki (za jej uÊmiech „z reklamy“ i spontanicznoÊç). Za pierwszym razem, kiedy oglàda∏am spektakl, razi∏a mnie postaç staruszki, wydawa∏a mi si´ przerysowana, ale ju˝ drugim

6

Adrian Kendar, kl. IV d, SP nr 45 („DZIKIE ¸AB¢DZIEci“)

razem mam wra˝enie ze zosta∏a zagrana inaczej, du˝o lepiej. Nie pami´tam tylko, którymi fragmentami pierwsze przedstawienie ró˝ni si´ od drugiego, wydaje mi si´ ze by∏y zmiany na poczàtku. WczeÊniej podoba∏ mi si´ efekt „zawieszania si´“ L.Izy w kabinie w trakcie mówienia, póêniej ju˝ tego nie by∏o, a szkoda. Ca∏e przedstawienie jest bardzo urozmaicone i kontrastowe, ale tym ciekawsze. Zastosowanie nowych technik i ciàg∏y ruch na scenie nie pozwala widzowi na nud´. „DZIKIE ¸AB¢DZIEci“ zmuszajà do refleksji. Odebra∏am je jako sztuk´ o odrzuceniu, samotnoÊci wÊród ludzi, zatruwaniu rodziny przez media i o tym, jak najbli˝si mogà w imi´ êle pojmowanej „mi∏oÊci“ (rodzicielskiej) nieÊwiadomie wyrzàdziç nam ogromnà krzywd´. Jestem tylko zawiedziona, ˝e na przedstawienia przychodzi tak ma∏o m∏odzie˝y. Zuza Krzemiƒska, l. 18 ***

Jestem uczennicà pierwszej klasy liceum, chcia∏abym wyraziç swojà opini´ na temat przedstawienia pt. „DZIKIE ¸AB¢DZIEci“. Bardzo podoba∏o mi si´ po∏àczenie teatru z filmem (nagrania video), poniewa˝ niewàtpliwie przyciàga to uwag´ widza. Pozytywnym zaskoczeniem by∏o dla mnie nagranie w stylu filmu niemego. Wra˝enie te˝ robi∏a muzyka, szczególnie rozpoczynajàca i koƒczàca wyst´p (...). Chcia∏abym te˝ pochwaliç gr´ aktorów, szczególnie odtwórczyni roli L.Izy i ¸.Gieniusza. Kolejnà zaletà by∏o metaforyczne, delikatne przedstawienie molestowania seksualnego. MyÊl´, ˝e w scenach (kiedy g∏ówna bohaterka przep∏ywa∏a przez rzeki) ukazujàcych ró˝ne odmiany patologii wyraênie i ciekawie przedstawiono problematyk´, ponadto w zupe∏nie niespodziewany i poruszajàcy sposób. Co do tematyki „DZIKIE ¸AB¢DZIEci“ – cieszy mnie, ˝e porusza∏a tematy ˝ycia codziennego, tego co dzieje si´ wokó∏ nas, a wszyscy zdajà si´ jakby tego nie zauwa˝aç. Problemy patologicznych rodzin i molestowania seksualnego dzieci nie sà nam obce, a jednak nadal ma∏o kto podejmuje dzia∏ania w kierunku zapobiegania im. MyÊl´, ˝e przedstawienie mog∏oby otworzyç oczy ludziom na te sprawy, pobudziç do myÊlenia i dzia∏ania. Wed∏ug mnie, jest przeznaczone dla osób w m∏odym wieku (17-25 lat), takich, które dopiero wkraczajà w doros∏e ˝ycie na w∏asnà r´k´. Wiele mog∏oby im uÊwiadomiç i pomog∏o walczyç z oboj´tnoÊcià wobec tego typu przypadków. Ale równie˝ rodzicom pomóc zrozumieç swe pociechy... Czasem trudno si´ dogadaç, choç mówimy w tym samym j´zyku, mieszkamy pod tym samym dachem, a zgrzytów nie brakuje.

Kamil Kruszelnicki, kl. IV a, SP nr 45 („DZIKIE ¸AB¢DZIEci“)


Daria Wróbel

*** Mam 15 lat. Nie oglàda∏am jeszcze przedstawienia pt. „DZIKIE ¸AB¢DZIEci“, ale chcia∏abym wypowiedzieç si´ na temat podejmowanych tematów w przedstawieniach dla dzieci. MyÊl´, ˝e warto poruszaç w sztukach trudne tematy, które ukazujà Êwiat takim, jaki jest. Nie jestem ju˝ takim ma∏ym dzieckiem, ˝eby oglàdaç przedstawienia kukie∏kowe [lalkowe – red.] o ksi´˝niczkach i smokach. To w takim razie, jakie powinno si´ robiç przedstawienia dla m∏odzie˝y? Wed∏ug mnie – ukazujàce problemy dzisiejszego Êwiata, brak porozumienia wÊród ludzi. Byç mo˝e w∏aÊnie teatr pomaga w zrozumieniu tego wszystkiego, co si´ dzieje w dzisiejszych czasach. MyÊl´, ˝e takie sztuki lepiej wp∏ywajà na postrzeganie Êwiata przez m∏odzie˝ ni˝ suche t∏umaczenie „tego nie wolno, nie wolno paliç, piç“, itd. I myÊl´, ˝e szko∏a powinna przy∏àczyç si´ do takiego wychowywania m∏odzie˝y, poniewa˝ w szkole sp´dzamy wi´kszà cz´Êç dnia (np. od 8.00-17.00) i powinna ona nie tylko uczyç ró˝nych przedmiotów, ale równie˝ wychowywaç. W szko∏ach brakuje rozmów na tematy, które sà bardzo wa˝ne w ˝yciu m∏odego cz∏owieka, a o których nie ma on czasu lub mo˝liwoÊci porozmawiaç z rodzicami. I chyba wybior´ si´ nied∏ugo na spektakl „DZIKIE ¸AB¢DZIEci“, jeÊli tylko b´dzie grany w Pleciudze. Katarzyna ¸àcka List nades∏any do „Gazety Wyborczej. Szczecin“, patrona medialnego projektu „Andersen – twórca baÊniowej wyobraêni Europy“.

*** Jeszcze przed premierà „DZIKICH ¸AB¢DZIEci“ wiedzia∏am, o czym b´dzie ten spektakl. Razem z moimi trzema kole˝ankami Êpiewa∏yÊmy bowiem piosenki w tym przedstawieniu i pan re˝yser przed nagraniem d∏ugo z nami na ich temat rozmawia∏. Jednak gdy zacz´∏am oglàdaç przedstawienie, czas jakby stanà∏ w miejscu, jakbym by∏a w innej rzeczywistoÊci, w tamtej rzeczywistoÊci. To by∏o coÊ niesamowitego, z poczàtku inaczej wyobra˝a∏am sobie przebieg wydarzeƒ, ale to, co zobaczy∏am, bardzo mi si´ spodoba∏o. Ca∏y spektakl opowiada o tym, ˝e niekoniecznie tam, gdzie sà pieniàdze i dobrobyt, jest te˝ mi∏oÊç i szcz´Êcie. Scena, w której bohaterka przebywa z rodzicami w hipnodromie uwidacznia fakt, ˝e niekoniecznie marzenia naszych bliskich sà naszymi marzeniami. Spodoba∏ mi si´ moment, w którym L.Iza spotyka si´ z W∏ad-

Fot. M. Ciunel

Nie dostrzegam wad, co nie znaczy, ˝e ich nie ma... ;) Ogólnie jestem bardzo zadowolona z wyjÊcia do teatru, przedstawienie wywar∏o na mnie du˝e wra˝enie i wzbudza∏o wiele emocji – od uÊmiechu poprzez melancholi´, a˝ po wzruszenie.

cà Snów. T´ postaç mo˝na porównaç do prezesa wielkiej firmy handlowej, który celowo „wprowadza na rynek“ coraz bardziej atrakcyjne towary, i dzi´ki temu, ˝e ludzie bardzo pragnà je mieç, zyskuje nad nimi w∏adz´. Dzieciom jednak nie wystarczajà super wyposa˝one Barbie i szybkie samochodziki na baterie, w momencie gdy zaczyna doskwieraç im samotnoÊç i brak zainteresowania rodziców, w ró˝ny sposób okazujà swoje niezadowolenie. Jedni reagujà agresjà, inni zamykajà si´ w sobie, jeszcze inni uciekajà z domów. Wtedy opiekunowie posy∏ajà swoich wychowanków do specjalistów. W przedstawieniu instytucj´, która ma za zadanie wyeliminowaç ten problem symbolizuje „Dom Przyjació∏ Dziecka Twego“. Ka˝dy z nas ma jakiÊ l´k. ¸.Gieniusz, który mia∏ „pomóc“ L.Izie, sam ba∏ si´ krasnoludków. Na szcz´Êcie dziewczynka pomog∏a mu, pokazujàc, ˝e nie jest sam, ˝e ma na kogo liczyç i dzi´ki temu razem pokonali strach. Scena, w której L.Iza trafia na Êmietnisko pokazuje nam, ˝e w naszym Êwiecie ludzie starzy (Queen) cz´sto czujà si´ osamotnieni i odrzuceni przez m∏odych. Przewoênik Aron pomaga L.Izie przep∏ynàç przez trzy rzeki, w których zamiast wody p∏ynà ∏zy. Dziewczynka musi dop∏ynàç do ostatniego brzegu, brzegu „dzikich dzieci“. Po drodze L.Iza s∏yszy p∏acz bitych i molestowanych dzieci. Odzwierciedleniem ich smutku sà trzy bardzo pi´kne piosenki, które zarówno bohaterka, jak i widzowie s∏yszà podczas w´drówki. Moment, gdy L.Iza odlatuje znaczy, ˝e nasza bohaterka zamyka si´ w sobie, staje si´ coraz bardziej skryta, mo˝na powiedzieç, ˝e nawet „dzika“, jednak dziewczyna uÊwiadamia sobie, ˝e sà ludzie, którzy jà kochajà, którzy za nià t´sknià i ˝e ma do kogo wracaç. Ca∏e przedstawienie mo˝na interpretowaç na ró˝ne sposoby, ale, wed∏ug mnie, mówi ono o Êwiecie doros∏ych, którzy uganiajà si´ tylko za w∏asnymi marzeniami, pragnieniami, sà zapatrzeni na nowoÊci cywilizacyjne i, tak jak w przypadku rodziców L.Izy, zapominajà o uczuciach swoich dzieci. W pewnym momencie dziewczynka zaczyna si´ zastanawiaç, czy w innych domach te˝ sà takie dzieci, odepchni´te przez Êwiat doros∏ych Nie twierdz´, ˝e rodzice przestajà je kochaç, tylko z powodu ciàg∏ej gonitwy za dobrobytem i pieni´dzmi ludzie zapominajà o swoich pociechach i o tym, co jest dla nich tak naprawd´ najwa˝niejsze. Wed∏ug mnie, mo˝na na podstawie tej opowieÊci poprowadziç bardzo ciekawà rozmow´ pomi´dzy nauczycielami, rodzicami a dzieçmi. Ja po obejrzeniu tego spektaklu d∏ugo rozma-

„DZIKIE ¸AB¢DZIEci“; scena zbiorowa

7


OPINIE O PRZEDSTAWIENIU

„Czarny Koƒ Trzyg∏owa“ uczniów kl. III a i c SP nr 18 w Szczecinie „(...) Najbardziej mi si´ podoba∏o, kiedy w wie˝y zosta∏ zamkni´ty jeden z braci a pozostali bracia w tajemnicy przed rycerzem zamieniali si´ z nim miejscami. By∏o to bardzo zabawne. Muzyka by∏a bardzo ∏adna, niecodzienna, s∏ychaç by∏o fujarki i flety.“ ¸ukasz Lesiecki „Podoba∏o mi si´ to przedstawienia. Na poczàtku niepotrzebnie gadali, ale by∏o za to du˝o przyjaêni i mi∏oÊci. Przedstawienie by∏o naprawd´ super“. Micha∏ Nowak „Przedstawienie bardzo mi si´ podoba∏o. Wspania∏a scenografia, jak równie˝ dobrane g∏osy aktorów umia∏y nas przenieÊç w czasy Êredniowiecza. Wszystkie rekwizyty by∏y prawdziwe, sta∏y na scenie, a nie jak w innych przedstawieniach namalowane na tekturowych planszach. W przeciwieƒstwie do przedstawienia pt. „Interesy pana Kota“, kukie∏ki [lalki – red.] gra∏y na scenie i dlatego spektakl by∏ ciekawszy dla dzieci.“ Weronika Sza∏kowska Na pierwszym planie Edyta Niewiƒska Van der Moeren (Queen), w tle Maria Dàbrowska (L.Iza); „DZIKIE ¸AB¢DZIEci“; fot. M. Ciunel.

wia∏am o nim z mojà mamà. MyÊl´, ˝e dzieci, gdy oglàdajà to przedstawienie, nie czujà l´ku. W niektórych momentach jest nawet zabawnie. MyÊl´ te˝, ˝e m∏odzie˝ w moim wieku, a mam prawie 14 lat, te˝ du˝o by skorzysta∏a, mogàc obejrzeç to widowisko. Kilka osób z mojej klasy by∏o na tym przedstawieniu i gdy oglàda∏am twarze moich kolegów, widzia∏am skupienie i zainteresowanie. Gdy opuÊciliÊmy widowni´, na moje pytanie „I jak wam si´ podoba∏o?“ us∏ysza∏am: „No, fajnie“, ale nie oczekiwa∏am od nich ca∏ej recenzji i ta krótka odpowiedê ca∏kowicie mnie satysfakcjonowa∏a. Du˝o myÊla∏am o przes∏aniu tego spektaklu i do kogo jest adresowany i dosz∏am do wniosku, ˝e jest przeznaczony dla ró˝nych grup wiekowych, bo ten problem wszystkich nas mo˝e dotyczyç i, niestety, wszystkich nas mo˝e dopaÊç. DZIKIE ¸AB¢DZIEci poruszy∏y moje serce, umys∏ i podÊwiadomoÊç i sprawi∏y, ˝e teraz b´d´ bardziej uwa˝na na to, co si´ dzieje w moim Êrodowisku. Na koniec, jako uczennica szko∏y muzycznej, chc´ podkreÊliç, ˝e muzyka w tym spektaklu jest wspania∏a i fantastyczna, za ka˝dym razem, kiedy jej s∏ucham, przechodzà mnie dreszcze.

„Przedstawienie by∏o ciekawe, chocia˝ chwilami troch´ nudne. Najbardziej rozÊmieszy∏o mnie to, gdy bracia wo∏ali Domas∏awa, a ja s∏ysza∏em „do mas∏a“ i myÊla∏am, ˝e to jest ich ulubione powiedzonko. Du˝e wra˝enie zrobi∏a na mnie scena przedstawiajàca Trzyg∏owa i inne postacie w dymie i kolorowych Êwiat∏ach. Szczególnie podoba∏a mi si´ swobodnie grajàca aktorka, która we wst´pnie opowiada∏a o przedstawieniu.“ Eliza Bogdaƒska „(...) Z postaci wyst´pujàcych najbardziej podoba∏ mi si´ Stra˝nik, poniewa˝ nie wiedzia∏, co robiç, kiedy bracia przyszli ratowaç Wszemi∏a i powiedzieli: „Chcesz jednego czy dwóch Wszemi∏ów?“, a˝ tak mu zamieszali w g∏owie i uciekli. W tym przedstawieniu wyst´powa∏y same lalki, które mia∏y wiele przygód. Podoba∏y mi si´ równie˝ dekoracje, bo

Zuzanna Bogus∏awska, l. 14

„Dziecko jest istotà rozumnà. Styka si´ ze wszystkim z∏em i dobrem Êwiata nie dopiero po przekroczeniu okreÊlonej przez pedagogów granicy wieku, ale zawsze, stale, od pierwszego momentu budzenia si´ ÊwiadomoÊci”. Jan Wilkowski

8

Piszcie do nas o tym przedstawieniu na adres: dzikielabedzieci@wp.pl. Skrzynk´ otwiera re˝yser Marek Ciunel i odpisuje na ka˝dy list.

Agata Murawska, kl. III a, SP nr 1; („Czarny Koƒ Trzyg∏owa“)


wyglàda∏y jak prawdziwe. To by∏a bardzo ciekawa sztuka. Wszystkich serdecznie na nià zapraszam.“ Ania Gorwa „(...) Bardzo polecam obejrzenie sztuki, bo to pi´kny Êredniowieczny spektakl. To ciekawa opowieÊç o trzech braciach. Najbardziej podoba∏ mi si´ Trzyg∏ów, poniewa˝ mia∏ trzy twarze i Êwiecàce zielone oczy. MyÊl´, ˝e warto zobaczyç to przedstawienie.“ Patryk D´bski „Przedstawienie podoba∏o mi si´, poniewa˝ trzej bracia: Wszemi∏, Domas∏aw, Budzisz i ich siostra byli pó∏sierotami i mieli ojca, który si´ nimi opiekowa∏. Przedstawienie podoba∏o mi si´ tak˝e dlatego, bo bracia sami wybierali sobie zawody“. Agata Murawska „Najbardziej podoba∏o mi si´, jak saski szpieg zada∏ cios polskiemu pos∏owi. Choç nie widzia∏em wszystkiego, bo inne dzieci mi zas∏ania∏y, to przedstawienie by∏o bardzo ciekawe“. Bartek Wodniak „Mnie najbardziej podoba∏ si´ Trzyg∏ów ze Êwiecàcym okiem. TajemniczoÊci dodawa∏a mroczna i troch´ smutna muzyka. Podobali mi si´ bracia, którzy si´ lubili i wzajemnie sobie pomagali. Ucieszy∏em si´, gdy przygoda Wszemi∏a skoƒczy∏a si´ szcz´Êliwie“. Przemek Czerwiƒski

Dawid B∏achowiak, kl. III a, SP nr 56; („Interesy Pana Kota“)

Dnia 5.11.2005 r. odby∏a si´ wycieczka szkolna do Teatru Lalek „Pleciuga“ w Szczecinie, gdzie przedstawiany by∏ spektakl pt. „Czarny Koƒ Trzyg∏owa“ W przedstawieniu bra∏y udzia∏ marionetki*, niewielkie szmaciane kukie∏ki, poruszane przez ludzi. Marionetki by∏y ubrane w starym stylu, mia∏y ciekawe, wyszukane fryzury. Akcja przedstawienia toczy∏a si´ w Êredniowiecznym zamku. Bardzo podoba∏ mi si´ wystrój zamku, ubiory marionetek, treÊç przedstawienia. Chcia∏bym jeszcze kiedyÊ tam pojechaç, by obejrzeç równie˝ ciekawy spektakl. Klaudia Hada∏a, kl. II a, SP w Mielenku Drawskim Od redakcji – lalki u˝ywane w przedstawieniu „Czarny Koƒ Trzyg∏owa“ nie sà marionetkami (poruszanymi przez aktora za pomocà nici, przymocowanych do krzy˝aka); aktorzy animujà lalki, które ∏àczà w sobie cechy ró˝nych typów.

Radek Snastin, kl. III a, SP nr 18; („Czarny Koƒ Trzyg∏owa“)

Daria Gross, kl. III a, SP nr 56; („Interesy Pana Kota“)

Justyna Biesaga, kl. II, SP w Pomierzynie; („Trzy bajki o smoku“)

9


„Wilkowski na Olimpie“ Z okazji Dnia Teatru i Mi´dzynarodowego Dnia Teatru Lalek (21.03) dedykujemy wszystkim lalkarzom fragmenty tekstu prof. Henryka I. Rogackiego z Akademii Teatralnej w Warszawie, dzi´kujàc autorowi za udost´pnienie maszynopisu. „(...) Osobliwà niepowtarzalnoÊç aktorstwa dramatycznego wyjaÊnia si´ zazwyczaj z pomocà wyblak∏ej ju˝ nieco, metafory „instrument i wirtuoz w jednym ciele“. Jan Wilkowski o aktorze z lalkà powiedzia∏ skromniej, ˝e to mianowicie „kombajn-instrument i muzyk“, sugerujàc oczywiÊcie, i˝ równie dobrze czuje si´ lalka w roli muzyka jak lalkarz w roli instrumentu. Niejako z natury rzeczy i poetyki teatru animacji wynika∏o nieustanne zainteresowanie aktorem-lalkarzem, do osoby którego dochodzi∏ Wilkowski, w mgnieniu oka rozpoczynajàc teatralne refleksje od uwag skupionych na dalekich od aktorstwa rejonach. Dlatego zadaniem wykonalnym wydaje si´ podj´cie próby odtworzenia rejestru wiar Jana Wilkowskiego, dotyczàcych aktora-lalkarza, który ˝adnà miarà nie mo˝e byç rozumiany jako poetyka normatywna, z powodzeniem natomiast jako coÊ na kszta∏t drogowskazu. Wydaje mi si´, i˝ Jan Wilkowski mniema∏, ˝e: 1. Nakaz wewn´trzny, mus bycia lalkarzem, to dar otrzymany od Boga albo od Pani Natury – od kogoÊ, poniekàd nierozpoznawalnego, ale naj˝yczliwszego ludzkiemu istnieniu. 2. Lalkarz jest Êwiadomy tajemnych zwiàzków ∏àczàcych go z lalkami i z plemieniem przedmiotów a równoczeÊnie przeczuwa potencjalnà obcoÊç Êwiata rzeczy i mo˝liwy magiczny opór materii. 3. Wykreowujàc, w sposób w istocie zagadkowy, byty sceniczne, lalkarz jest wyznawcà, entuzjastà i wykonawca ci´˝kiej, fizycznej, mi´Êniowej pracy. 4. Sztuka lalkarza jest najcz´Êciej owocem sprawdzonych artystycznych przyjaêni, bywa jednak rezultatem p∏odnej artystycznie samotnoÊci. 5. Lalkarz winien s∏u˝yç ludziom prostym, dzieciom i poetom, zachowujàc zawsze pogod´ ducha, zdrowy rozsàdek, logik´ i poczucie miary.

6. W dramatycznych sporach i konfliktach swego czasu lalkarz jest zawsze po stronie ludu, buntujàc si´ wszak˝e przeciwko zmursza∏emu Êwiatu, nade wszystko nie ustaje w walce z anachronizmem i komuna∏em szpetnie postarza∏ej sztuki. 7. Lalkarz jest obywatelem Êwiata cyganerii, nie ˝ywi jednak pogardy wobec bliênich nie b´dàcych artystami i potrafi si´ zdobyç na wielkodusznoÊç nawet wobec filistra. 8. JeÊli lalkarz – stworzony do w´drowania – obierze ˝ywot osiad∏y, to z ca∏a powagà poczyna traktowaç takie pozorne drobiazgi, jak np. ceny w bufecie dla publicznoÊci i to wszystko, co s∏u˝y w teatrze codziennej wygodzie i komfortowi widzów. 9. Lalkarz, b´dàc artystà, nie potrafi byç urz´dnikiem, jeÊli si´ jednak oka˝e, ˝e umie nim byç, wówczas skutecznie potrafi ukryç i zlekcewa˝yç t´ umiej´tnoÊç. 10. Dla lalkarza tworzenie sztuki jest dzia∏aniem o znamionach misteryjnych; dojmujàcà, intymnà, zmys∏owà wr´cz rozkoszà bàdê udr´kà artysty – nawet tego sk∏onnego do sceptycyzmu i autoironii; dzia∏aniem, którego najistotniejszym celem jest „pokrzepienie serc“ w najpatetyczniejszym Sienkiewiczowsko-Faulknerowskim znaczeniu powy˝szych s∏ów. 11. Lalkarz doskona∏y wie, ˝e swoistà paradoksalnà formà artystycznej obecnoÊci mo˝e byç obecnoÊç przez zaniechanie podj´te z premedytacjà, màdre milczenie artysty. 12. Lalkarz musi byç cz∏owiekiem malowniczym, wyró˝niajàcym si´ ró˝norodnymi emanacjami w∏asnej osobowoÊci (np. celebracjà sposobu bycia, kwiecistoÊcià i namaszczeniem mowy, nadzwyczajnà starannoÊcià dykcji, itd.) a nade wszystko i zawsze tym, ˝e swego widza, s∏uchacza i partnera traktuje, z za∏o˝enia, z rewerencjà nale˝nà istotom màdrzejszym od niego - lalkarza, który jeÊli nie jest m´drcem lub krypto-m´drcem, to po prostu nie jest lalkarzem. (...) Powy˝szy rejestr mniemaƒ Jana Wilkowskiego ˝adnà miarà nie roÊci sobie prawa do kompletnoÊci, ka˝da jednak z wyliczonych wiar i ka˝de przekonanie znajduje, Êmiem sàdziç, potwierdzenie w ˝yciu i twórczoÊci artysty. (...)“ Tekst „Wilkowski na Olimpie“ zosta∏ wyg∏oszony w Akademii Teatralnej w Bia∏ymstoku 1.05.1999 r. w trakcie uroczystoÊci nadania Teatrowi Szkolnemu imienia Jana Wilkowskiego.

Jan Wilkowski – pierwszy dziekan Wydzia∏u Lalkarskiego w Bia∏ymstoku, jeden z najznakomitszych lalkarzy polskich okresu powojennego, aktor i re˝yser, twórca wielkich spektakli polskiego lalkarstwa, autor cyklu sztuk o misiu Rymcimci, ulubionym bohaterze dzieci´cej widowni i telewizyjnych seriali lalkowych. Jan Wilkowski by∏ „duszà“ Wydzia∏u Lalkarskiego, póêniej tak˝e Wydzia∏u Re˝yserii Teatru Lalek, wieloletnim profesorem i mistrzem bia∏ostockich lalkarzy a˝ do swej Êmierci w 1997 roku.

Parada postaci andersenowskich, listopad 2005; fot. Z. Niecikowski

10

Konferencja „Wokó∏ Andersena“, listopad 2005. Od lewej: prof. Piotr Urbaƒski, prof. Henryk I. Rogacki; fot. Z. Niecikowski


KRONIKA 16.11.05 – jury II Ogólnopolskiego Festiwalu Polskich Sztuk Wspó∏czesnych dla Dzieci i M∏odzie˝y KON-TEKSTY 2005 w sk∏adzie: Hanna Baltyn (przewodniczàca) oraz Przemys∏aw Czapliƒski i Jaros∏aw Kilian przyzna∏o nagrod´ Annie Augustynowicz za re˝yseri´ sztuki Anety Wróbel „Co si´ dzieje z modlitwami niegrzecznych dzieci“ oraz II nagrod´ Teatrowi Lalek „Pleciuga“ ze Szczecina za spektakl „Co si´ dzieje z modlitwami niegrzecznych dzieci?“. Ponadto jury studenckie przyzna∏o w kategorii Kon-tekstów Konkursowych: wyró˝nienie dla twórców spektaklu „Co si´ dzieje z modlitwami niegrzecznych dzieci“ za interesujàcà form´ plastycznà i dzieci´cà wra˝liwoÊç w postrzeganiu Êwiata paêdziernik – nominacja przedstawienia „Imi´“ Jona Fosse w re˝. A. Augustynowicz do Plebiscytu Bursztynowego PierÊcienia, organizowanego przez „Kurier Szczeciƒski“ 18-20.11 – realizacja cz´Êci programu „Andersen – twórca baÊniowej wyobraêni Europy“: 16-18.11.05 – warsztaty teatralne i plastyczne dla dzieci i m∏odzie˝y polskiej i niemieckiej, realizowane we wspó∏pracy z Pa∏acem M∏odzie˝y w Szczecinie 18.11.05 – rozdanie nagród laureatom dwóch konkursów [na prac´ plastycznà zainspirowanà dowolnie wybranà baÊnià Andersena („Mój Andersen“) i na projekt plakatu do przedstawienia na podstawie baÊni H.Ch. Andersena „Dzikie ∏ab´dzie“] po∏àczone z otwarciem wystaw pokonkursowych w siedzibie teatru i w Pa∏acu M∏odzie˝y 18-19.11.05 – mi´dzynarodowa interdyscyplinarna konferencja naukowa „Wokó∏ Andersena“, organizowana we wspó∏pracy z Instytutem Polonistyki i Kulturoznawstwa Uniwersytetu Szczeciƒskiego, opiekun merytoryczny – dr Anna Ciciak (w goÊcinie w Zamku Ksià˝àt Pomorskich) 19.11.05 – godz. 14.00 PARADA POSTACI ANDERSENOWSKICH pod tytu∏em „Cztery pory roku pana Andersena“ z udzia∏em aktorów, dzieci i m∏odzie˝y uczestniczàcych w warsztatach oraz mieszkaƒców Szczecina; scenariusz – Arkadiusz Buszko, aktor Teatru Wspó∏czesnego w Szczecinie; projekty strojów i masek – Agnieszka Ja∏owiec; muzyka – Piotr Klimek (trasa: przejÊcie od pl. ˚o∏nierza do pl. Lotników i nast´pnie do „Pleciugi“) listopad – nominacja przedstawienia „Imi´“ Jona Fose w re˝. Anny Augustynowicz do Nagrody Bursztynowego PierÊcienia 19.11.05, godz. 18.00 – prapremiera autorskiego przedstawienia Violi Bogorodê i Marka Ciunela DZIKIE ¸AB¢DZIEci na motywach baÊni H. Ch. Andersena „Dzikie ∏ab´dzie“; re˝yseria – Marek Ciunel, scenografia – Agnieszka Ja∏owiec, muzyka – Piotr Nazaruk; obsada: Maria Dàbrowska (goÊcinnie), Mariola Fajak-S∏omiƒska, Maria Jamiƒska, Danuta Kamiƒska, Katarzyna Klimek, Marta ¸àgiewka, Edyta Niewiƒska Van der Moeren, Leszek Czy˝, Dariusz Kamiƒski, Miros∏aw Ku-

Zbigniew Burkacki (6.08.1929 – 15.02.2006) architekt, scenograf, w latach 1960-61 kierownik plastyczny Teatru Lalek „Pleciuga“ w Szczecinie i jego wieloletni wspó∏pracownik, stworzy∏ ponad 50 scenografii, tak˝e w Teatrze „Baj“ w Warszawie, Teatrze Lalki i Aktora „KubuÊ“ w Kielcach, Teatrze „Maska“ w Rzeszowie, Teatrze“Baj Pomorski“ w Toruniu. W 2003 r. otrzyma∏ dyplom honorowy Polskiego OÊrodka Lalkarskiego POLUNIMA. Ze Zbigniewem Burkackim, czyli po prostu – Zbyszkiem, wià˝e si´ ca∏y mój pobyt w Szczecinie. Skojarzy∏a nas ówczesna dyrektor „Pleciugi“, pani Irena Pikiel (jest to jedna z wielu rzeczy, które jej zawdzi´czam). Pierwsze wspólne prace „Kozio∏ek Mato∏ek“ i „KajtuÊ Czarodziej“

charski, Janusz S∏omiƒski, Krzysztof Tarasiuk, Marcin Trz´sowski, Przemek ˚ychowski, Zbigniew Wilczyƒski 19.11.05 – wydanie polsko-niemiecko-angielskiego numeru Gazetki Teatralnej GABIT, zwiàzanego tematycznie z projektem 20.11.05 – po spektaklu „DZIKIE ¸AB¢DZIEci“ w re˝. M. Ciunela odby∏a si´ dyskusja widzów z twórcami przedstawienia 23.11.05. – podczas XII Mi´dzynarodowych Toruƒskich Spotkaƒ Teatrów Lalek (19-25.11.2005) organizowanych przez Teatr „Baj Pomorski“ nasz Teatr zaprezentowa∏ przedstawienie „Imi´“ Jona Fosse w re˝. Anny Augustynowicz 15.12.05. – po spektaklu „DZIKIE ¸AB¢DZIEci“ w re˝. Marka Ciunela odby∏o si´ (wyjàtkowo w „Pleciudze“) FORUM DIALOGU, prowadzone przez Celin´ Skrobisz. Naszymi goÊçmi byli eksperci: Marzena Maçkowiak (Komenda Wojewódzka Policji), o. Rafa∏ (dominikanin), Marek Ciunel – re˝yser, El˝bieta Linartowicz (Poradnia „Akademos“) oraz prof. Miros∏awa Koz∏owska (teatrolog, Uniwersytet Szczeciƒski), Joanna Rogacka (kierownik artystyczny Teatru „Lalka“ w Warszawie), Bogus∏aw Pasierbski (Polskie Stowarzyszenie Rodziców), pedagodzy i psychologowie. W goràcej dyskusji podejmowano kwestie wartoÊci artystycznych, jaki i tematyki przedstawienia oraz spo∏ecznej roli teatru. 20.12.05 – w „Gazecie Wyborczej.Szczecin“ ukaza∏ si´ artyku∏ Ewy Podgajnej na temat przedstawienia „DZIKIE ¸AB¢DZIEci“. Redakcja zaproponowa∏a czytelnikom dyskusj´ na temat: „Czy teatr dla dzieci ma prawo poruszaç trudne tematy? Czy mo˝e byç partnerem dla szkó∏ i rodziców w dêwiganiu odpowiedzialnoÊci za to, co widzimy?“ Jednà z wypowiedzi drukujemy na str. 7 30.01.06 – otwarcie wystawy fotografii autorstwa Zbigniewa Niecikowskiego i Dariusza Kamiƒskiego dokumentujàcych PARAD¢ „Cztery pory roku Pana Andersena“, zdj´ciom towarzyszy∏a prezentacja kostiumów postaci andersenowskich 7.02.06 – konferencja prasowa na temat realizacji projektu „Ponadgraniczny wizualny teatr Leszka Màdzika“, w której udzia∏ wzi´li obok dyrekcji naszego teatru: Leszek Màdzik, Gösta Knothe i aktorzy z Uckermärkische Bühnen Schwedt 9.02.06 – El˝bieta Stelmaszczyk (sekretarz literacki) uczestniczy∏a w forum „Ma∏y – du˝y cz∏owiek bohaterem teatru dla dzieci“, zorganizowanym w Teatrze Lalka w Warszawie. Punktem wyjÊcia do rozmowy by∏o przedstawienie V. Bogorodê i M. Ciunela „Król Olch“ wg Goethego w re˝. M.Ciunela, poruszajàce trudny problem relacji mi´dzy dzieçmi i rodzicami. 6.03.06 – Teatr Lalek „Pleciuga“ w Szczecinie zosta∏ nominowany do Nagrody Artystycznej Miasta Szczecina 13.03.06 – dyrektor Zbigniew Niecikowski uczestniczy∏ w konferencji „Przysz∏oÊç polskiego teatru lalek“, organizowanej w Warszawie przez ZASP i Polski OÊrodek Lalkarski UNIMA zbli˝y∏y nas do siebie zawodowo, jak i zwiàza∏y trwa∏à i d∏ugoletnià przyjaêƒ. Bliski mi by∏ Jego pogodny nastrój, delikatny dowcip i optymizm, który przejawia∏ si´ zarówno w ˝yciu, jak i w twórczoÊci scenograficznej. Nie bez znaczenia by∏a nasza wspólna „wileƒskoÊç“. Lubi∏em jego opowieÊci o rodzinnych sp∏ywach kajakowych, a jego pami´tnik z zes∏ania na Syberi´ i do Kazachstanu, jest jednym z wa˝niejszych dokumentów tamtej okrutnej epoki. Teraz, kiedy ju˝ Go nie ma wÊród nas, pozostanie w moim sercu i pami´ci. Krzysztof Niesio∏owski, dyrektor Teatru „Baj“ w Warszawie

Z wielkim ˝alem ˝egnamy

Zygmunta Duczyƒskiego (1951-2006) twórc´ i dyrektora artystycznego Teatru Kana wybitnego obywatela naszego miasta


DZI¢KUJEMY • wszystkim (autorom artyku∏ów, opinii, listów, recenzji, prac plastycznych), którzy nadsy∏ali swe prace do Gazetki Teatralnej „Gabit“: uczniom klasy II ze Szko∏y Podstawowej w Pomierzynie; opiekunka – Teresa Stàporek („Trzy bajki o smoku“), klasy „O“ ze szko∏y Podstawowej nr 48 w Szczecinie; nauczycielka – M. Berek („Tajemnica czarciego b∏ota“), klasy III a ze Szko∏y podstawowej nr 56 w Szczecinie; nauczycielka – Anna Bejger („Interesy Pana Kota“); niestety, zastosowane ró˝no-

rodne techniki uniemo˝liwi∏y zeskanowanie prac wykonanych np.z u˝yciem plasteliny, grupy „O“ ze Szko∏y Podstawowej nr 11 w Szczecinie („Czerwony Kapturek“), klasy I b ze Szko∏y Podstawowej nr 20 • 21 numer Gazetki Teatralnej „Gabit“ zosta∏ dofinansowany przez Uni´ Europejskà z Funduszu PHARE.

Informujemy, ˝e ksià˝k´ „Pó∏ wieku teatru lalek w Szczecinie. «Rusa∏ka» – «Pleciuga» 1953-2003“ Roberta CieÊlaka, El˝biety Stelmaszczykowej mo˝na nabyç w Teatrze Lalek „Pleciuga“. Kontakt: Iwona Zys tel. 091 43 410 02 wew. 16 rok wydania – 2004; oprawa – twarda; format – 21,5cm x 27,5 cm; iloÊç stron – 209; liczne kolorowe i czarno-bia∏e fotografie zawiera p∏yt´ CD z nagraniami „Pó∏ wieku muzyki w Pleciudze" (oprac. P. Klimek) ISBN 83-920500-0-2 Cena – 60 z∏ przy zamównieniach telefonicznych – koszty przesy∏ki 4,30 z∏. Dla „Pleciugi” wod´ dostarcza

70-101 Szczecin, ul. Madaliƒskiego 9 www.softvision.pl, tel. (091) 485 48 73...4

szczecinkontakt@darnatury.pl

WARTA S.A. ODDZIA¸ W SZCZECINIE – SPONSOR PE¸NEGO PAKIETU UBEZPIECZE¡ MIKROBUSU VOLKSWAGEN, NIEZB¢DNEGO W PROWADZENIU DZIA¸ALNOÂCI KULTURALNEJ

INFORMACJE • Przypominamy, ˝e po ka˝dym spektaklu mo˝ecie zostaç na zaj´ciach z cyklu „Poznaj teatr”, w czasie których spotkacie si´ z aktorami. Opowiedzà Wam o swej pracy, zademonstrujà techniki lalkowe i odkryjà przed Wami niektóre tajemnice teatru! • Proponujemy Wam równie˝ warsztaty teatralne – cykl zaj´ç, w czasie których nauczycie si´ tworzyç scen´ teatralnà, wykonaç lalk´, stosowaç techniki jej animowania, budowaç rol´ teatralnà. • Raz w miesiàcu przed sobotnim przedstawieniem organizowane b´dà warsztaty teatralne dla widzów indywidualnych (kontakt – Magdalena Bogus∏awska, tel. 091 433 58 04).

• Pi´cioro pierwszych dzieci, które obchodzà urodziny akurat w dniach sobotnich i niedzielnych przedstawieƒ, otrzyma bezp∏atny bilet. • Zapraszamy na nasze strony internetowe: www.pleciuga.pl na których, mi´dzy innymi, znajduje si´ aktualny repertuar. • Czekamy na Wasze propozycje: teksty, recenzje, opinie, rysunki. Nadsy∏ajcie je na adres Teatru Lalek “Pleciuga” z dopiskiem „Gabit” lub korzystajàc ze skrzynki: literat@pleciuga.pl Bilety zamawiaç mo˝na wysy∏ajàc e-mail na adres: widz@pleciuga.pl lub dzwoniàc: 091 433 58 04

Wydawca: Teatr Lalek „Pleciuga”, ul. Kaszubska 9, 70-403 Szczecin, tel. 091 43 41 002 (centrala) redaktorka – El˝bieta Stelmaszczykowa fot.: Zbigniew Niecikowski, Marek Ciunel, Dariusz Kamiƒski opracowanie graficzne – Danuta Dàbrowska-Wojciechowska repro: SOFT VISION, Szczecin, ul. Madaliƒskiego 9; tel. [0-91] 485 48 73...4 druk: „Colorado”, al. Woj. Polskiego 184 B, Szczecin, tel. [0-91] 486 41 00 Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i zmian nades∏anych tekstów. Niniejszy dokument powsta∏ przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej. Wy∏àcznà odpowiedzialnoÊç za treÊç niniejszego dokumentu ponosi Teatr Lalek „Pleciuga“ w Szczecinie i w ˝adnym razie nie mo˝e ona byç uto˝samiana z oficjalnym stanowiskiem Unii Europejskiej. This document was financially supported by the European Union. The Puppet Theatre „Pleciuga“ in Szczecin is solely responsible for the document’s content, which in no way can be identified with the official position expressed by the European Union. Das vorliegende Dokument ist bei der finanziellen Unterstützung der Europäischen Union entstanden. Die ausschließliche Verantwortung für den Inhalt des vorliegenden Dokuments trägt das Puppentheater „Pleciuga“ Stettin und er kann keinesfalls mit der offiziellen Stellung der Europäischen Union gleichgesetzt werden.


Gabit nr 21