Page 1

Wieluń, dn. 16 stycznia AD 2014 Forum Młodych PiS w Wieluniu Plac Legionów 1, 98-300 Wieluń

Do Pana Burmistrza Janusza Antczaka

W najbliższą sobotę, 18 stycznia b.r. przypada 59 rocznica tzw. wyzwolenia Wielunia z okupacji hitlerowskiej. Jako młodzi mieszkańcy Wielunia, wychowani już w Polsce Wolnej i Niepodległej, ale świadomi ceny jaką wcześniejsze pokolenia przechodzące przez te ziemie poniosły za Niepodległą i Suwerenną Ojczyznę, apelujemy o zaniechanie jakichkolwiek uroczystości (nawet najskromniejszych) z udziałem władz Naszego Miasta związanych z tą datą. Zdarzenie, które odbyło się rok temu, kiedy to Pan - Burmistrz Wielunia składał kwiaty pod obiektem upamiętniającym poddaństwo Rzeczpospolitej Polskiej wobec Stalinowskiej Rosji nie może mieć więcej miejsca. Protestujemy również przeciwko zmuszaniu do uczestnictwa w tych uroczystościach dzieci z wieluńskich szkół. W roku 1990, na fali entuzjazmu wywołanego zapewnieniami, że „komunizm w Polsce upadł”, niektóre odradzające się samorządy obaliły te monumenty – świadome, iż są one symbolami sowieckiego panowania w Polsce, a nie pomnikami wojennymi. Niestety w Wieluniu nie zdobyto się na tak odważny czyn. Mało tego, podczas Pana kadencji żelbetonowy obiekt, który nijak się ma do pobliskich zabytkowych budynków został dodatkowo odnowiony i obłożony drogimi, kamiennymi płytami. Niedawno w uzasadnieniu do jednego z wyroków sądowych w sprawie dwóch warszawskich „pomników” - „Wdzięczności Armii Radzieckiej” oraz „Braterstwa broni” – więc „pomnikom” pokroju obiektu znajdującego się w naszym mieście, Pani Sędzia Ewa Grabowska z Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi Północ przyznała: „Sąd analizując sprawę dogłębnie zapoznał się z historią owych dwóch pomników i doszedł do wniosku, że oba obiekty „Wdzięczności Armii Radzieckiej” oraz „Braterstwa broni”, których znieważania dokonali oskarżeni nie mogą zostać uznane za pomniki w rozumieniu art. 261 KK., (...) Zdaniem sądu przedmiotowe obiekty nie spełniają definicji pomnika, bowiem ochronie prawnej podlega obiekt wzniesiony dla upamiętnienia zdarzenia bądź uczczenia osoby, której


ta cześć jest należna” i dalej kategorycznie stwierdza: „W obecnych realiach politycznych z krajobrazu naszego kraju zniknęło wiele pomników dokumentujących poprzednią epokę. Również obiekty „Wdzięczności Armii Radzieckiej” oraz „Braterstwa Broni” powinny ulec rozebraniu, tym bardziej, iż takie wnioski były składane już dwukrotnie. Fakt, iż oba obiekty nadal istnieją nie nobilituje ich do rangi pomnika i nie uzasadnia ochrony prawno karnej” – więc może i nad usunięciem tego obiektu w naszym mieście należy się zastanowić. Mało wiarygodne okazało się również Pana tłumaczenie. Mówił Pan w ubiegłym roku, że uczestnictwo w tym wydarzeniu wynikało z zaproszenia ze strony środowisk kombatanckich, a obecność dzieci tłumaczył Pan uwrażliwianiem młodych pokoleń na dzieje Naszego Narodu i miejsca pamięci. Jednakże kilka dni później podczas pięknych uroczystości związanych z okrągłą rocznicą Powstania Styczniowego tych samych dzieciaków postanowił Pan już nie uwrażliwiać. Podobnie i w marcu 2013 roku zabrakło Pana jak również dzieci i młodzież szkół

wieluńskich

na

odsłonięciu

pamiątkowej

tablicy

Żołnierzy

Wyklętych,

prześladowanych przez komórki totalitarnej, komunistycznej Polski. Jak przekazano nam informacje w Wydziale Promocji, w obecnym, 2014 roku Urząd Miasta nie przewidział żadnych, nawet najskromniejszych uroczystości związanych z wybuchem Powstania Styczniowego w miejscu gdzie mordowani byli nasi rodacy. Urzędnicy, zapytani o Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych również nie potrafili powiedzieć czy będą jakieś uroczystości związane z tym Świętem. Należy postawić pytanie: Czy dalej leży Panu na sercu uwrażliwianie najmłodszych pokoleń na Historię Polski? Po wojnie Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze wymieniał rodzaje zbrodni wojennych: planowanie, przygotowanie, rozpoczęcie i prowadzenie wojny napastniczej lub będącej pogwałceniem traktatów, porozumień, międzynarodowych umów, morderstwa, nieludzkie traktowanie ludności zamieszkującej okupowane terytoria, deportacje, mordowanie i złe traktowanie jeńców wojennych, zabijanie zakładników, przywłaszczenie własności publicznej i prywatnej, wszelkie zniszczenia, nieusprawiedliwione koniecznością wojenną, prześladowania, eksterminacja i inne nieludzkie czyny, których celem jest zniszczenie całości lub części grupy narodowej, etnicznej, rasowej lub religijnej. Wszystkich wymienionych zbrodni dopuściła się „bohaterska Armia Czerwona” z hołdowniczych pomników w Polsce, już od września 1939 roku, a także po wojnie okupując naszą Ojczyznę.


Zapewne pan Burmistrz doskonale wie, jakich rozbojów dopuszczała się Armia Radziecka wkraczająca na ziemie polskie. Tysiące zamordowanych niewinnych ludzi, tysiące zgwałconych kobiety, ogromna liczba samobójstw - to bilans „wyzwolenia”. Czytając relacje naocznych świadków tych wydarzeń nie sposób powstrzymać łez. Zdecydowanie Armia Czerwona nie „wkraczała” do Polski w celu „ochrony” ludności, lecz atakowała Polskę w celu zagarnięcia jej terytorium i eksterminacji jej elit społecznych, by raz na zawsze zabić ideę niepodległego bytu Państwa Polskiego. Za oddziałami Armii Czerwonej posuwały się siły specjalne NKWD, dokonujące aresztowań i zbrodni na lokalnych elitach polskich, do czego wykorzystywały informacje przekazywane przez miejscowe jaczejki i organizującą się „milicję ludową”. Szanowny Panie Burmistrzu o ,pro-polskich” motywacjach Armii Czerwonej świadczy najlepiej odezwa do „rzołnierzy Armii Polskiej” dowódcy Frontu Białoruskiego Michaiła Kowalowa, na poziomie moralnym porównywalna z poziomem ortografii i składni: „Rzołnierze

Armii

Polskiej!

Pańsko-burżuazyjny

Rząd

Polski,

wciągnąwszy

was

w awanturniczą wojnę, pozornie przewaliło się. Ono okazało się bezsilnym rządzić krajem i zorganizować obronu. Wielka i niezwolczona Armia Czerwona niesie na swoich sztandarach procującym, braterstwo i szczęśliwe życie”. Dowódca Frontu Ukraińskiego, który m.in. ,,wyzwolił” Wieluń komandarm Siemion Timoszenko wzywał polskich żołnierzy: „Bronią, kosami, widłami i siekierami bij polskich panów”. Szanowny Panie Burmistrzu, prosimy o głębsze zastanowienie się nad dalszym świętowanie w naszym mieście daty 18 stycznia, a także nad bytnością tego komunistycznego reliktu w zabytkowej części naszego miasta. Prosimy także o wpisanie w kalendarz wydarzeń miejskich uroczystości upamiętniających wybuch Powstania Styczniowego oraz Narodowy Dzień Pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Z wyrazami szacunku

Paweł Rychlik

Krzysztof Dziuba

18 stycznia - list do burmistrza Janusza Antczaka  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you