Page 1

BEZPŁATNE PISMO SYMPATYKÓW PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI WE WŁOCŁAWKU

Rządzący zawsze potrzebują wyrazistej opozycji, której działania mogą ustrzec przed wieloma błędami. We Włocławku władze zapomniały o 70. rocznicy agresji sowieckiej. Jednak po moim apelu wspólnie złożyliśmy kwiaty pod pomnikiem Żołnierza Polskiego. Rzadko jednak udaje się przekonać lewicową ekipę rządzącą w mieście. Wbrew rachunkowi ekonomicznemu oświetlono most za 2 miliony złotych, podczas gdy miasta nie stać już na włączanie lampek. W takim razie, po co było tworzyć iluminację? Teraz dopiero mówi się o oszczędzaniu? A tymczasem prywatny biznesmen otrzymuje ogromne ulgi, choć w innych miastach inwestorzy fundują z własnych pieniędzy nowe drogi dla mieszkańców. Dlaczego zatem Łukasz Zbonikowski każdy włocławianin nie może liczyć na bezpłatne przyłącza od MPEC? Przecież redaktor naczelny nie tylko Wzorcownia zapłaci za ciepło, zapłaci każdy mieszkaniec Włocławka i to o kilkanaście procent drożej w tym sezonie grzewczym. Pieniądze nie spadną znieba, ktoś musi się złożyć na bezpłatne przyłącza dla prywatnego inwestora! Pojawia się więc pytanie: czy to jeszcze miasto włocławian, czy już miasto prywatne?

MIASTO PRYWATNE

Jeszcze prezydent czy już marionetka?

Kierownik budowy Już niebawem czeka nas otwarcie Wzorcowni, nowego centrum rozrywkowo-handlowego, dzieła prywatnych przedsiębiorców – państwa Stanisławskich, właścicieli firmy Budizol. Kiedy jednak obserwuje się proces powstawania tej inwestycji, trudno nie odnieść wrażenia, że władze miasta różnymi sposobami próbują stworzyć złudzenie, że to ich inwestycja. Kiedy przed rokiem postawiono na placu Wolności plansze prezentujące przyszłe inwestycje – większość miejsca zajęły prywatne działania Budizolu. Kiedy brakowało miejskich inwestycji, prezydent wypowiadał się na konferencjach o… Wzorcowni. Przez pierwsze dwa lata prezydentury, co kilka tygodni reklamował ją niczym kierownik budowy. Wtórował mu zastępca Jacek Kuźniewicz.

5

nr

POZORNE OSZCZĘDNOŚCI

Lewicowa hipokryzja

Galerie handlowe to handel XXI wieku – wspaniałe miejsce na robienie zakupów, spożycie posiłku albo zabawę. Dla właściciela zaś jest to maszynka do robienia pieniędzy. Pieniędzy z kieszeni klientów kosztem pozostałych kupców. Właśnie dlatego we wszystkich innych, dobrze zarządzanych miastach podczas powstawania galerii wymusza się, aby inwestor zrobił coś w zamian: wybudował drogę, przebudował skrzyżowanie lub zagospodarował park czy skwer. We Włocławku oczywiście jest inaczej.

WRZESIEŃ 2009

mi, którą chce jeszcze opłacić 20 milionami zł miejskich pieniędzy, bo tyle ma kosztować niepotrzebny remont placu Wolności. Kiedy kupcy zaczęli protestować – prezydent podsumował, że to protesty polityczne. Nie zareagował także, gdy kupcy zamówili ekspertyzę wybitnego specjalisty, prof. Szczuraszka w sprawie planowanych zmian, wykazującą, że są one niepotrzebne i nieekonomiczne. Wbrew mieszkańcom i Radzie Miasta forsuje się, niezależnie od ogromnych kosztów, budowę przejścia podziemnego na placu Wolności, oczywiście od strony Wzorcowni. Na same poprawki w planie przebudowy, by dorzucić wspomniane przejście, miasto wydało 100 tysięcy złotych plus podatek VAT. Pisaliśmy już wielokrotnie, że na plany prezydent wydaje ogromne pieniądze, choć nie ma jeszcze zgody Rady Miasta na ten element rewitalizacji! Te wszystkie sprawy rzuciły cień podejrzenia, że władze nie reprezentują interesów mieszkańców, tylko jednego prywatnego przedsiębiorcy. Przymilają się do biznesmena, by pozwolił im pokazywać się przy jego inwestycji i zbić na tym polityczny kapitał (choć może nie tylko?). Jednak okazało się, że to dopiero początek umizgów.

Zwolnienia z opłat, przyłącza na koszt miasta Szybko wyszło na jaw, że prywatny inwestor może liczyć Naganiacz klientów na kolejne prezenty. Jak w poPrzychylność prezydenta i reklawieści Orwella, we Włocławku ma to jeszcze za mało. Trzeba było „wszyscy są równi, ale niektórzy pomyśleć o sukcesie biznesowym Andrzej Pałucki - kim tak naprawdę jest? są równiejsi”. Kiedy kierowcy nowej galerii, która otwierana jest stali w ogromnych korkach, w centrum miasta, a tu przecież już kwitnie handel i usłuw wyniku prac na ulicy Kilińskiego, nikt nie podejrzewał, gi, czyli jest konkurencja. Na szczęście rządzi prezydent że miasto zamiast o kieszeń obywateli, zadbał o intePałucki, który darzy ponadprzeciętną sympatią inwestyres prywatny. Zwyczajowo Miejski Zarząd Dróg pobiera cję państwa Stanisławskich i rozwiązanie się znalazło. solidne opłaty za zajęcie pasa drogowego, a uzyskane Postanowiono „zaorać” plac Wolności, wyłączyć z niego pieniądze może wykorzystać na ważne remonty dróg. ruch i zlikwidować parkingi. Efekt jest oczywisty – unieJednak nie w przypadku Wzorcowni. możliwi to dojazd klientów do sklepów przy placu WolTym razem miasto udostępniło zajęcie pasa drogoności i ulicy 3 Maja. Jedyny parking w centrum będzie… wego na długie miesiące zupełnie za darmo! I zamiast pod galerią Wzorcownia. Wiadomo, że jak ktoś zostawi zyskać – straciło prawie 0,5 mln zł. tam samochód, nie będzie szukał sklepów w promieniu Każdy, kto prowadził choćby najmniejszą inwestycję kilometra, ale wjedzie na piętro i zrobi zakupy. Tak więc na przykład budowę domu, wie, ile trudów i kosztów nasz prezydent, niczym naganiacz klientów, aktywnie trzeba, by podłączyć wodę, kanalizację i centralne ogrzeuczestniczy w wojnie ekonomicznej między handlowcacd. str. 3

www.pismowloclawskie.pl

Most oświetlony tylko do północy! Na uroczyste otwarcie iluminacji mostu prezydent Andrzej Pałucki przygotował nawet koncert i pokaz sztucznych ogni. Szybko okazało się, że światełka kosztujące włocławian 2 miliony złotych, gasną o północy. W takim razie, po co powstały, jeżeli nie stać nas na rachunki za prąd? Jak poinformował Włocławski Portal Informacyjny www.wloclawek. info.pl – iluminacja mostu gaśnie codziennie o północy. Reporterzy poszukiwali wyjaśnienia sprawy w Urzędzie Miasta, gdzie dowiedzieli się, że mają złe informacje. Kiedy jednak wybrali się w okolice mostu o północy – światła znów zgasły. Wreszcie rzecznik prezydenta Monika Budzeniusz przyznała, że iluminacja wyłączana jest z oszczędności. Okazało się, że nasze miasto stać na lampki za 2 miliony, ale nie starcza już pieniędzy na prąd, by mogły świecić! Dziennikarze portalu zadają słuszne pytania: Co więc z zamiarem wyrwania się z zaściankowości, który to głosili prezydenci na konferencjach poświęconych tej sprawie? Skoro miasta nie stać na całonocne włączenie instalacji, to czy warto było – w dobie światowego kryzysu ekonomicznego – wydać na to dwa miliony? Dlaczego nikt nie przeanalizował finansowych możliwości miasta pod kątem utrzymania projektowanej instalacji? Szukając odpowiedzi, oddajmy głos internautom komentującym te sprawę: KPINA – I po co było WYDAWAĆ 2 miliony złotych !!! [mieszkaniec] Takie rzeczy to tylko... w naszym mieście :) [acha] Nie przemawia to do mnie.. Kolor zielony jest chybiony i mniemam, że takie akurat zalegały na magazynie... Chcąc zrobić z siebie "coś" na wzór większych miast zrobiliśmy z siebie większą wieś – bo z zielonymi lampkami... Te 2 mln można było spokojnie przeznaczyć na nową nawierzchnię Kaliskiej... i już kilkadziesiąt tysięcy zadowolonych wyborców. [zxxc] no właśnie a jak świąteczne lampki wisiały całą dobę na lampach głównych ulic i deptaku 3maja itp. to tez nie było źle?... Prezydencie...Pańscy koledzy i Pan sam nie potraficie liczyć? Nie dajecie sobie rady? Nie potraficie się odnaleźć w nowych czasach? Gubicie się? ...więc my Włocławianie pomożemy Panu i podobnym... bo przecież jest tylu zdolnych, inteligentnych, wykształconych, młodych, bezrobotnych i ambitnych ludzi którzy z chęcią przechwycą wam stołki na pewno zrobią coś więcej rozwoju...no i co najważniejsze...to już nie PRL... Lud już nie jest głupi... róbcie częściej tak a pomożecie nam was wyrzucić ...do zobaczenia... Panie Prezydencie [Ciekafsky...] Zielono Mi Zielono Wam wydałem dwie bańki i cóż z tego mam [prezydent] Słyszałem, że z powodu faktu, iż w okolicach ul. Planty ruch zamiera ok. 21.00 ,tablica z życzeniami ma być co wieczór demontowana i zakładana dopiero o 6.30 następnego dnia. [sportowiec] Kiedyś - dawno co dla niektórych - ludzie nie chodzili, bo nie mogli. Władza kazała siedzieć w domach. Myślę że pani rzecznik ratusza (bo przecież nie nasz włocławski) może zgłosić program autorski, że aby oszczędzić to ludzie po ulicach mogą chodzić do 22 , bo potem w ramach oszczędności gasimy światła w mieście... [Miki] czy prezydent wybrał kolor zielony ? to bardzo dziwne bo z tego co nam wiadomo to ulubionym kolorem prezydenta jest kolor CZERWONY !! [JRL28] (red)

Napłynęło do redakcji

Na stronie powstającej Wzorcowni wyczytałam taką informację: „Młodzi mieszkańcy Włocławka, który jest stolicą break dance i hip hopu, doczekają się wreszcie sklepów z modą młodzieżową”. Niestety, Włocławek nie jest już stolicą break dance’u – w tym roku zawody Break Dance Session odwołano! Przecież prezydent woli wydać 2 miliony na światełka na moście! Andrzej Pałucki nazwał przewodniczącego Rady Miasta Rafała Sobolewskiego „Paralizatorem”. Czy to oznacza, że prezydent jest „Sparaliżowanym”? To by wyjaśniało, dlaczego nic dobrego dla miasta nie robi. Dobrze, że poseł Zbonikowski pamiętał o uczczeniu agresji sowieckiej z 17 września. Urząd Miasta niestety nie stanął na wysokości zadania. Okazało się, że „fachowcy” z UM pod okiem „wybitnego” Jacka Kuźniewicza nie potrafią dobrze napisać projektu i włocławskie dzieci nie dostały pieniędzy na dodatkowe zajęcia w szkołach. To skandal! Powiat włocławski umie napisać dobry wniosek, a nasz wiceprezydent nie? Obiecywano nam w kampanii Aquapark. Mija już prawie kadencja, a my wciąż mamy jeden basen i to najczęściej w remoncie. *Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za opinie czytelników.


2 O wartościach nie wystarczy tylko mówić Z Małgorzatą Kowalczyk-Przybytek, wiceprzewodniczącą Rady Miasta rozmawia Irena Vuković-Kwiatkowska 12 listopada 2006 roku w wyborach samorządowych została Pani wybrana z listy Prawa i Sprawiedliwości do Rady Miasta Włocławka. Poparło Panią ponad 400 mieszkańców głosujących w okręgu nr 1. Jakie ma Pani refleksje po 3 latach pracy w samorządzie miasta? Start w wyborach samorządowych w  2006 roku był moim debiutem, który, jak Pani zauważyła, uwieńczony został sukcesem. Fakt osiągnięcia dość dobrego wyniku, od początku kadencji Rady Miasta motywował mnie do pracy. Dziś mogę stwierdzić, że podejmowane - indywidualnie lub zespołowo inicjatywy, inspirowane spotkaniami z mieszkańcami, przynosiły zarówno satysfakcję, jak i rozczarowanie. Czuję się zobowiązana do pomocy włocławianom i autentycznego zaangażowania się w sprawy, z którymi się do nas zwracają. Niestety, pozytywne załatwienie większości spraw wymaga współpracy z prezydentem miasta. I tu pojawia się problem, gdyż mamy we Włocławku wyjątkowo partyjnego prezydenta, który nie rozumie, że jako radna nie przychodzę do niego ze sprawami Prawa i Sprawiedliwości, tylko wyrażam problemy mieszkańców. Prezydent blokując je, nie szkodzi PiS-owi, tylko włocławianom. Jest Pani wiceprzewodniczącą Rady Miasta. Jak każdy radny, Pani również bierze udział w pracach komisji Rady Miasta. Jak obecnie wygląda promocja i rozwój Włocławka – widzimy wszyscy. Jak natomiast może wyglądać wydatkowanie miejskich, czyli naszych pieniędzy na rozwój miasta? Czy może być lepiej? Praca w Komisji Budżetu to dla mnie ważne, nowe doświadczenie. Ale praca w Komisji Zdrowia czy Komisji Edukacji to kontakt z różnorodnym obliczem naszego miasta, w tym z problemami, z jakimi borykają się mieszkańcy. Problemy w rodzinie związane z nadużywaniem alkoholu, brak pracy, brak mieszkania, brak miejsc w przedszkolach, niedostatek miejsc, w których młodzi mieszkańcy mogliby kulturalnie spędzić wolny czas – to tylko

niektóre sprawy, z którymi na co dzień musi Jestem nauczycielem z wykształcenia i żyć spora część społeczeństwa. Od miesięcy przez wiele lat pracowałam w zawodzie. To wszyscy z Komisji Zdrowia próbujemy pomóc nie jest zwykły zawód; to misja, jakiej trzeba samotnej matce wychowującej pięcioro dzie- się podjąć, by z oddaniem i sercem realizoci, w tym dwoje poważnie chorych, w przy- wać się w tej pracy. Włocławscy nauczyciele spieszeniu przydziału mieszkania socjalnego, i uczniowie w większości uczą się w trudnych ale w dogodnej lokalizacji. Jak dotąd, spra- warunkach lokalowych. Niedawno byłam we wa, w którą zaangażowały się różne osoby, wspaniałej szkole, w której gościłam pracownie znalazła szczęśliwego zakończenia. Co ników Muzeum Historii Polski z Warszawy. więcej, pracom Komisji Zdrowia rozpatrują- Postawa nauczycieli i uczniów zaangażocej tę sprawę, przysłuchiwała się grupa mło- wanych w przedsięwzięcie (praca w sobodzieży. Na jednym ze spotkań zapytano mnie, tę!) zdumiała i zachwyciła naszych gości. czy miasto pomogło tej rodzinie. Czułam się Podkreślali, że z taką kompetencją ze strony strasznie, gdy musiałam odpowiedzieć: jesz- nauczycieli, z takim poziomem spotykają się cze nie! Nie mogę pogodzić się z faktem ta- nie za często. A przecież sala gimnastyczna, kiej promocji miasta jak na przykład iluminacja mostu za blisko 2 mln zł, podczas gdy takie problemy, jak wskazałam, są nierozwiązywane, podobno z braku środków. A tymczasem funkcjonuje choćby Miejska Izba Wytrzeźwień pochłaniająca z budżetu miasta około milion złotych rocznie i prezydent nawet nie podejmuje dyskusji z radnymi o możliwościach likwidacji tego reliktu z niechlubnej przeszłości. Mówi się o poszukiwaniu oszczędności w oświacie, ale nie ma pomysłu Radna Małgorzata Kowalczyk - Przybytek na faktyczną restrukturyzację, tylko z uporem powtarzany jest slogan: w której odbywały się zajęcia, jest duszna, zlikwidować Gimnazjum nr 6! Takich przykła- zagrzybiona, parkiet bardzo zniszczony. Na dów jest więcej – no cóż, mam nadzieję, że niezbędne remonty we włocławskich placówod przyszłego roku to się zmieni. Decyzję, kach oświatowych nie ma pieniędzy w budżejak co cztery lata, podejmą wyborcy. Oby ze- cie! Pytanie: nie ma, czy zależy to wyłącznie chcieli swoje krytyczne uwagi, niekiedy ból i od decyzji prezydenta? rozczarowanie, zaznaczyć przy pomocy kartNiepokoi mnie podejmowana przez urzędki wyborczej. ników próba ograniczania kompetencji nauczycielskich związków zawodowych, które Z racji pracy zawodowej ma Pani kontakt zrzeszają większość nauczycieli. Przykładem z nauczycielami naszego miasta. Czy łatwo takich działań jest przygotowany przez prezyjest być włocławskim nauczycielem? denta projekt uchwały w sprawie kryteriów i trybu przyznawania nagród dla nauczycieli i

dyrektorów. Wyłączenie z grona wnioskodawców o nagrodę statutowych organów nauczycielskich związków zawodowych to przykład nieposzanowania zasad dialogu społecznego. Rola związków zawodowych i innych organów społecznych jest marginalizowana także poprzez nieliczenie się z treścią opinii wymaganych w toku prac uchwałodawczych. Przypomnę, że związki zawodowe, rady pedagogiczne i rady rodziców jednoznacznie negatywnie opiniowały próbę łączenia niektórych szkół podstawowych z gimnazjami. Zlekceważono je, przygotowując projekty uchwał o połączeniu szkół. W dodatku projektodawca, w opinii wojewody, rażąco naruszył prawo, i - na szczęście - uchwały te zostały uchylone. Ceni Pani wartości chrześcijańskie, patriotyzm, ale także kulturę osobistą. Wielu uważa, że są one dziś już niemodne. Jak uczyć młodzież prawdziwych wartości? Dzieci i młodzież to niezwykle wrażliwi na każdą fałszywą nutę odbiorcy naszych oddziaływań wychowawczych. Tego doświadczamy w domu, w szkole, na każdym kroku. Dlatego nie wystarczy im mówić na przykład o uczciwości, a samemu wikłać się w układy i postępować nieuczciwie. Młodzi natychmiast to wyczują i nie będą szanować takiego wychowawcy. Jeśli pracujesz z młodzieżą i pragniesz zainteresować ją historią na przykład „Tych, którzy potrafili pięknie żyć i pięknie umierać”, czyli bohaterami II wojny światowej lub próbujesz przekonać ją do hasła: „Wolność jest w nas”, to przecież nie wystarczy do tego tylko wiedza – niezbędny jest autentyzm i prawość. Staram się pracować z młodzieżą, akcentując wartości, które rzeczywiście cenię i szanuję, takie jak: patriotyzm, poszanowanie drugiego człowieka, tolerancja, życzliwość, pomoc słabszemu. Myślę, że również w pracy radnego wiele spośród tych wartości można zaznaczyć. Dziękuję za rozmowę.

WŁOCŁAWSKA LIGA KOSZYKÓWKI

Koszykówka z Niezależnym Zrzeszeniem Sportowym Niezależne Zrzeszenie Sportowe było organizatorem Włocławskiej Ligi Koszykówki. Ćwierćfinały i półfinały rozegrano na boisku Szkoły Podstawowej nr 12, a finał odbył się w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji. Zwycięstwo zdobyła drużyna „Pżkktj", pokonując „Anro”.

Zawodnicy turnieju z organizatorami

W meczu o trzecie miejsce rywalizowały: "Avia Mielęcin" i "Boisko 22". Lepszą drużyną okazała się ekipa "Boisko 22", pokonując rywala 80:99 i zdobywając tym samym najniższe miejsce na podium. W finale rozgrywek spotkały się drużyny "Anro" i "Pżkktj". Po bardzo wyrównanym spotkaniu, tytuł mistrza Włocławskiej Ligi Koszykówki wywalczyła ekipa "Pżkktj", która pokonała rywala 67:72. Tytuł najwartościowszego zawodnika otrzymał Maciej Wieszczak reprezentujący barwy "Anro". Puchary dla zwycięzców wręczał prezes NZS Jarosław Chmielewski i poseł Łukasz Zbonikowski, organizatorzy wielu turniejów sportowych dla włocławskiej młodzieży. Składy drużyn z pierwszej czwórki turnieju: Avia Mielęcin: Szląskiewicz, Kaniewski, Bieniek, Jaworski; Boisko 22: Majchrzak, Tradecki, Dobiń-

Kochasz swoją ojczyznę i swoje miasto, chcesz zmieniać rzeczywistość na lepszą? Zapisz się do

Prawa i Sprawiedliwości

ul. Jagiellońska 21, 87-800 Włocławek tel. 054 232 32 44; e-mail: zbonikowski_biuroprasowe@o2.pl

www.pismowloclawskie.pl

ski, Rutkowski, Woźniak. Anro: Wieszczak, Niewiadomski, Szperling, Piątkowski; Pżkktj: Rozkowiński, Gołębiewski, Chrząszcz, Słowiński, Maciejewski, Ziółkowski.

(KP)

Poseł Łukasz Zbonikowski wręcza puchar

Redaktor naczelny: Łukasz Zbonikowski Redakcja: Joanna Borowiak, Jarosław Chmielewski, Małgorzata Kowalczyk-Przybytek, Irena Vuković-Kwiatkowska. Wydawca: Stowarzyszenie „Nasze Miasto”, Adres redakcji: ul. Św. Antoniego 6, 87-800 Włocławek, tel/fax 054 232 32 44, www.pismowloclawskie.pl


3 25. ROCZNICA MĘCZEŃSKIEJ ŚMIERCI

Pamiętamy o Księdzu Popiełuszce Są ludzie i wydarzenia, których zapomnieć nie wolno. Do takich osób należy Sługa Boży Ks. Jerzy Popiełuszko, dla którego przesłaniem życia były słowa św. Pawła: Zło dobrem zwyciężaj. Wydarzeniem, o którym nie wolno zapomnieć, jest Jego męczeńska śmierć, tragedia, która rozegrała się w nurtach Wisły na włocławskiej tamie. Od tej wstrząsającej zbrodni popełnionej przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, 19 października 2009 roku mija dokładnie 25 lat. Ks. Jerzy Popiełuszko był jednym z tych kapłanów, którzy w czasie stanu wojennego nie lękali się mówić o prawdzie, wolności i sprawiedliwości. To nie była polityka, ale Ewangelia. Wspierał „Solidarność”, bo wierzył, że może ona wnieść te wartości do życia społecznego. Dlatego dla władz stał się bardzo groźny. I między innymi dlatego musiał zginąć. Siłą Ks. Popiełuszki stało się to, że nie lękał się mówić prawdy. Upominał się z ambony o wolność i sprawiedliwość, a w „Solidarności” widział ruch, który mógł wprowadzić w życie społeczne wartości głoszone przez Ewangelię: prawdę, dobro, wolność. I że może to uczynić w sposób pokojowy, zgodnie ze słowami św. Pawła, który mówił, że zło trzeba zwyciężać dobrem. Słynne na całą Polskę, a szczególnie po wprowadzeniu stanu wojennego, stały się odprawiane przez Księdza Popiełuszkę msze za Ojczyznę. Kościół św. Stanisława Kostki w Warszawie stał się kawałkiem wolnej Polski, gdzie ludzie, słuchając Ks. Jerzego, słyszeli to, co sami myśleli i czuli. W kościele na Żoliborzu pomoc otrzymywali ludzie pozbawieni w stanie wojennym pracy, rodziny internowanych i więzionych. O tym także nie wolno zapomnieć! Poseł na Sejm RP Łukasz Zbonikowski oraz włocławskie

struktury Prawa i Sprawiedliwości ogłaszają konkurs, który zrodził się z inspiracji: - uczczenia 25. rocznicy męczeńskiej śmierci Sługi Bożego Ks. Jerzego Popiełuszki; - propagowania, szczególnie wśród dzieci, młodzieży i nauczycieli, wiedzy na temat życia, postawy moralnej i działalności Księdza Jerzego; - upowszechniania prawdy historycznej o systemie totalitarnym, który niszczył Człowieka, zniewalając Jego wnętrze, sumienie i umysł; - popularyzowania przesłania życiowego Ks. Jerzego, czyli hasła: Zło dobrem zwyciężaj Konkurs adresowany jest do uczniów, nauczycieli i słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Uczestniczący w konkursie uczniowie przygotowują prace pisemne. Gimnazjaliści odpowiadają na pytania: „Jak rozumiesz przesłanie życia Ks. Jerzego Popiełuszki: Zło dobrem zwyciężaj? Czy to motto może stać się przesłaniem dla Ciebie? – refleksje”. Uczniowie szkół ponadgimnazjalnych przygotowują prace na temat: Czy zgadzasz się, że Ks. Jerzy Popiełuszko to „...niezłomny obrońca praw Bożych i ludzkich, dany Ojczyźnie naszej jako znak zwycięstwa miłości nad nienawiścią...”? Uzasadnij cytat z „Modlitwy o beatyfikację Ks. Jerzego Popiełuszki”. Nauczyciele szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych przygotowują scenariusz uroczystości szkolnej poświęconej 25. rocznicy męczeńskiej śmierci Ks. Jerzego Popiełuszki. Słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku piszą „Kartkę z pamiętnika, czyli wspomnienia z października 1984 roku” w związku z 25. rocznicą męczeńskiej śmierci Ks. Jerzego Popiełuszki. O wynikach konkursu poinformujemy w kolejnym numerze „PiSma Włocławskiego”. (ŁZ)

Dokończenie ze str. 1

Program obchodów

Wspomnienie męczeństwa kapelana „Solidarności” Trwają przygotowania do obchodów 25. rocznicy męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki we Włocławku. W uroczystościach, pod honorowym patronatem prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wezmą udział pielgrzymi z całego kraju. Poniżej przedstawiamy planowany program uroczystości: PARAFIA MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ (KAPLICA PARAFIALNA) 11.00 – nabożeństwo różańcowe z rozważaniami ks. Jerzego Popiełuszki w intencji beatyfikacji Sługi Bożego. Wystawa upamiętniająca życie i działalność ks. Jerzego 16.30 – koncert młodzieżowego zespołu „Agni” ze Szpetala Górnego (pieśni adoracyjne) 17.30 – Eucharystia 18.30 – prezentacja multimedialna i montaż poetyckomuzyczny, poświęcony Słudze Bożemu przygotowany przez uczniów Gimnazjum nr 2 imienia ks. Jerzego Popiełuszki we Włocławku TAMA WŁOCŁAWSKA 12.00 – koncert orkiestr górniczych kopalń soli w Kłodawie i „Solino” w Inowrocławiu 13.00 – uroczysta msza święta sprawowana przez biskupów ordynariuszy diecezji: bydgoskiej, toruńskiej i włocławskiej 14.00 – składanie wieńców pod krzyżem pomnikiem ks. Jerzego

PONAD PODZIAŁAMI

Jeszcze prezydent czy już marionetka? wanie. Również galeria Wzorcownia, by „zbi- ców z placu Wolności i ulicy 3 Maja. W całej jać kokosy” na handlu musi zapewnić sobie te tej historii aż razi w oczy ogromna rozrzutność przyłącza. Okazuje się, że w przeciwieństwie prezydenta Pałuckiego w stosunku do miejdo zwykłych mieszkańców Włocławka, inwe- skich, publicznych pieniędzy i niezwykła troska stor Wzorcowni może liczyć na specjalne trak- o zyski prywatnej inwestycji. Rodzi się uzasadtowanie. Żeby podłączyć galerię do miejskich nione pytanie: czy Andrzej Pałucki jest jeszcze instalacji, inwestor musiał rozkopać ulicę Ki- prezydentem włocławian, czy marionetką jedlińskiego. To dlatego włocławianie przez wiele nego prywatnego przedsiębiorcy? miesięcy jeździli w uciążliwych korkach, tracąc Wpadka z domem czas i paliwo. Pan Pałucki z dumą informuje, że Jakby tego jeszcze było mało, miasto obiezawarł porozumienie z inwestorem Wzorcowgła plotka, która szybko okazała się prawdą. ni, który łaskawie zgodził się naprawić drogę, Reprezentujący budżet którą wcześniej rozkopał. miasta wiceprezydent Panie Prezydencie, a kto Jacek Kuźniewicz kumiał to zrobić?! Chciał pan pił sobie nowy dom… jeszcze za to zapłacić? od Budizolu, z którym Najgorsze jest to, że Pan robi interesy w imiePrezydent za utrudnienia niu miasta. Nota bene w ruchu dla włocławian mieszkanie, w którym zwolnił inwestora Wzordotychczas zamieszkicowni z opłaty za zajęcie wał też pochodziło od pasa drogowego w wysoBudizolu. Mało tego, kości prawie 0,5 mln zł!! dom, który podobJest to pół miliona złotych no zakupił od firmy mniej do kasy miejskiej pana Stanisławskiego i ewidentne działanie na był domem wzorcoszkodę miasta. Jednowym, wybudowanym cześnie jest to pół miliona Jacek Kuźniewicz na cele reklamowe, zysku dla Wzorcowni. Ale - ma głowę do interesów a więc zapewne wlito nie wszystko. Miejska czony w koszty firmy. spółka MPEC postanowiCiekawe więc, jakiej kwoty zażądano od wiła kolejny raz w tym roku podnieść znacząco ceprezydenta miasta, które tak mocno i hojnie ceny ciepła dla mieszkańców, ale jednocześnie wspiera Wzorcownię?! Obecna ekipa rządząca Wzorcowni zafundowała przyłącza za darmo! miastem zachowuje się nieprzyzwoicie i bezTakże za darmo ma być podłączona nowa kaczelnie. Szasta naszymi pieniędzmi. Tworzy mienica Budizolu na rogu ulic Królewieckiej i sytuację niejasności i podejrzeń, co rzutuje na Miedzianej. Zaplanowano na ten cel aż 370 wizerunek miasta. Prezydenci powinni być jak tys. zł! przysłowiowa żona Cezara – poza wszelkim Dzięki polityce pana Pałuckiego wszyscy podejrzeniem. Widocznie jednak sprawowanewięc dołożymy się do tego, by jedna z najgo urzędu nie traktują jako misji dla Włocławka bogatszych rodzin we Włocławku – państwo i włocławian. Stanisławscy – zarabiali krocie. Do tego będzie (red) trzeba dodać utrzymanie zrujnowanych kup-

Uczciliśmy rocznicę sowieckiej agresji Kiedy okazało się, że władze miasta nie przygotowują żadnych obchodów 70. rocznicy agresji sowieckiej na Polskę, z własną inicjatywą wyszedł Łukasz Zbonikowski. Choć na początku apel wystosowany przez posła spotkał się z nieprzychylnością prezydenta, to jednak ostatecznie pod pomnikiem Żołnierza Polskiego stawili się również jego zastępcy. „Choć jesteśmy z różnych ugrupowań i często mamy różne spojrzenie na sprawy bieżące to jednak wszyscy jesteśmy Polakami i los Polaków nie może nam być obojętny” – pisał w apelu Łukasz Zbonikowski. 17 września o godzinie 12:00 pod pomnikiem Żołnierza Polskiego na placu Wolności włocławianie uczcili chwilą zadumy i wieńcami kwiatów wszystkich bohatersko walczących w obronie naszej ojczyzny, której zdradziecki cios zadali stalinowscy najeźdźcy. Przed siedemdziesięcioma laty cała energia broniącej się ojczyzny skierowana była przeciwko hitlerowskim agresorom. Jednak w wyniku tajnej umowy Propagandowy plakat sowiecki z 1939 r. informujący o celach agresji zawartej pomiędzy III Rzeszą i ZSRR, Polska otrzymała cios w plecy ze strony wschodu i zrealizowany został, jak to bywa nazywane przez historyków, IV rozbiór naszego kraju. Dopiero od 1989 roku możemy otwarcie nazywać tę napaść „po imieniu”. To agresja, w wyniku której doszło do ludobójstwa. Planowo i  rozmyślnie dokonano mordu na „kwiecie” polskich patriotów, 1,5  mln Polaków deportowano w głąb ZSRR i poddano rozlicznym represjom. Również we Włocławku, tak jak w całej Polsce, powinniśmy ponad poDelegacja PiS pod pomnikiem Żołnierza Polskiego działami i z dala od politycznych waśni wspominać tę rocznicę. Dobrze się stało, że włocławianie, niezależnie od politycznych sympatii, wspólnie stanęli pod pomnikiem. (Jach)

www.pismowloclawskie.pl


4 Uwaga rodzice DOPALACZE SZKODZĄ!

WŁOCŁAWEK BEZ WKU?

Trzeba będzie jechać do Torunia

Legalne narkotyki?

Wiele wskazuje na to, że już niebawem rezerwiści i kandydaci do służby zawodowej z naOgromnym problemem społecznym szego miasta będą jeździć do Torunia. Informacje o prawdopodobnej likwidacji Wojskowej ostatnich miesięcy w Polsce jest legalna Komendy Uzupełnień we Włocławku skłoniły posła Łukasza Zbonikowskiego do szukania sprzedaż tzw. „dopalaczy”. „Dopalacze” to wyjaśnienia sprawy u Ministra Obrony Narodowej. substancje, które mają działanie podobne W opublikowanym ostatnio projekcie rozporządzedo niektórych narnia Ministra Obrony Narodowej w sprawie wojewódzkotyków, oddziałują kich sztabów wojskowych i wojskowych komend na ośrodkowy układ uzupełnień, pojawia się informacja o planach zmniejnerwowy, wywołując szenia liczby Wojskowych Komend Uzupełnień ze 123 odurzenie. Wiele z do 80. Według zamierzeń MON, od 1 stycznia 2011 tych środków zawieroku toruńskie WKU miałoby objąć powiaty włocławra składnik o  nazwie ski i lipnowski, co oznacza, że włocławska Wojskowa benzylopiperazyna Komenda Uzupełnień zostanie zlikwidowana. (BZP) – substancję Fakt ten wzbudził zaniepokojenie posła, ponieważ psychotropową powoWKU we Włocławku obejmuje swoim zasięgiem kildującą uzależnienie, ka powiatów województwa kujawsko-pomorskiego. działającą podobnie Ulokowanie siedziby w Toruniu oznaczać będzie dla do amfetaminy. Poseł kilkudziesięciu tysięcy rezerwistów i kandydatów do Łukasz Zbonikowski wojska zawodowego spore utrudnienie. Będą oni muzwrócił się o wyjasieli pokonać znaczną odległość i z każdą sprawą udać śnienie sprawy do Misię do Torunia. W interpelacji do Bogdana Klicha poseł nisterstwa Zdrowia. Zbonikowski argumentuje, że zamiar oddalenia urzęMimo udowoddów publicznych nie wpływa pozytywnie na obywateli i nionej szkodliwości stanowi dla nich uciążliwość. Okazuje się, że Rząd oraz działania „dopalaczy”, Poseł Łukasz Zbonikowski na mównicy sejmowej Ministerstwo Obrony Narodowej po raz kolejny szukają są one legalnie sprzeoszczędności, których negatywne skutki odczuje zwydawane na terenie kły obywatel. Miejmy nadzieję, że Włocławek nie straci kolejnego urzędu, a włocławianie nadal Polski. Początkowo były dostępne jedynie będą wyjaśniać w swoim mieście sprawy związane ze służbą wojskową. w  sklepach internetowych, jednak kilka miesięcy temu, jak grzyby po deszczu, zaczęły wyrastać sklepy w wielu miastach Polski, któPOCZTOWCY GROŻĄ STRAJKIEM re znacząco ułatwiły dostęp tych szkodliwych substancji szerszemu gronu osób, zwłaszcza młodzieży. Ministerstwo Zdrowia już od ze-

szłego roku próbowało ukrócić ten proceder i rozpoczęło prace nad nowelizacją ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, tak by „dopalacze” były nielegalne. Jednak zmiany w ustawie nie pomogły, ponieważ producenci – stosując rozmaite kruczki prawne – umiejętnie obchodzą przepisy, przez co działalność ta jest nadal dopuszczalna w granicach prawa. Zmieniają oni nieco skład „dopalaczy”, sprzedają je jako przedmioty „kolekcjonerskie” lub jako środki nawozowe nieprzeznaczone do spożycia. Co ciekawe, taki „nawóz” to przykładowo 4 tabletki za 100 zł (!) sprzedawane w tzw. „Smartszopie” w godzinach 14-22 (!), a w soboty nawet do 24. Czy wtedy kupują je ogrodnicy, czy młodzi ludzie szukający mocnych wrażeń? – odpowiedź nasuwa się sama. Takie zabiegi to drwina z polskiego systemu prawnego, który nie potrafi sobie dać rady z przebiegłymi producentami tych substancji. Tymczasem za złe skutki oddziaływania „dopalaczy” na organizmy młodych ludzi, zapłacimy w przyszłości wszyscy. Mogą one bowiem doprowadzić do zwiększenia liczby osób uzależnionych, na leczenie których potrzebne będą dodatkowe pieniądze z budżetu państwa. Profilaktyka będzie z pewnością tańsza, niż społeczne i finansowe skutki zaniedbań. Miejmy nadzieję, że Ministerstwo Zdrowia podejmie tym razem skuteczne działania, by zdelegalizować sprzedaż „dopalaczy” i zainicjuje akcje społeczne uświadamiające ich szkodliwość.

O plany komercjalizacji Poczty Polskiej i ewentualne redukcje zatrudnienia pracowników pytał poseł Łukasz Zbonikowski w interpelacji kierowanej do Ministra Infrastruktury już w kwietniu 2009 roku. Niedawne informacje medialne potwierdzają uzasadnione zaniepokojenie włocławskiego parlamentarzysty PiS. W kwietniu pojawiła się informacja, że może dojść do połączenia Oddziału Rejonowego Włocławek z Oddziałem Rejonowym Toruń, a pracownicy Poczty Polskiej w naszym mieście zaczęli obawiać się redukcji zatrudnienia. Decyzja taka byłaby niezrozumiała, tym bardziej że Centrum Poczty Oddział Rejonowy we Włocławku generuje wyższe przychody niż Centrum Poczty Oddział Rejonowy w Toruniu i to pomimo mniejszej liczby placówek pocztowych, mniejszego obszaru działania, mniejszej liczby ludności oraz ilości firm działających w jego obszarze. Włocła-

zostać rozbudowane. Rozwiązanie takie w znaczący sposób poprawiłoby sytuację komunikacyjną regionu, jak i poprawiłoby walory użytkowe samej autostrady. Łukasz Zbonikowski w interpelacji kierowanej do Cezarego Grabarczyka pyta również, czy takie zjazdy mogłyby powstać także po wybudowaniu autostrady, jeśli niemożliwe byłoby wprowadzenie zmian w obecnym projekcie tej drogi. Niebawem poznamy odpowiedź na propozycje włocławskiego parlamentarzysty w sprawie długo oczekiwanej autostrady. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad planuje rozpoczęcie jej budowy pod koniec roku 2009. Obecnie trwają w tym miejscu prace archeologiczne. (red)

Co z tą pocztą?

wek jest więc rejonem wzorcowym i efektywnym. „Wydaje się, że należałoby promować bardziej starających się i wydajnych. Z punktu widzenia ekonomicznego, korzystniejszym rozwiązaniem byłoby ulokowanie siedziby połączonych oddziałów włocławskiego i toruńskiego we Włocławku” – zaproponował Łukasz Zbonikowski w swojej interpelacji. Nie jest pewne, czy wizja likwidacji oddziału oddaliła się. Coraz pewniejsze za to okazały się zwolnienia pracowników. Potwierdziła je informacja o zwolnieniach grupowych złożona w Powiatowym Urzędzie Pracy. Redukcja etatów dotyczyć ma przede wszystkim pocztowej administracji. Zwolnienia rozpoczną się w listopadzie i potrwają do końca roku. Pocztowe związki zawodowe rozważają akcję strajkową, a nam pozostają wątpliwości odnośnie przyszłości włocławskiego oddziału i pytanie: co z tą pocztą?

UŁATWIENIA DLA MIESZKAŃCÓW

Łatwiejszy dojazd do szpitala? Budowa autostrady A-1 na odcinku od Czerniewic pod Toruniem do Strykowa koło Łodzi jest na etapie przygotowań. Czy istnieje możliwość wybudowania dodatkowych zjazdów z autostrady A-1 w Wieńcu i w Kruszynie? – pyta Ministra Infrastruktury poseł Łukasz Zbonikowski. Projektanci przewidzieli w okolicach Włocławka dwa zjazdy z autostrady: w Pikutkowie i w Brzeziu. Jednak wiele osób zwraca uwagę na konieczność zaprojektowania jeszcze dwóch takich zjazdów. Pierwszy z nich – w Wieńcu – miałby pomóc w szybszym i łatwiejszym dotarciu do szpitala we Włocławku, natomiast drugi – w Kruszynie – ułatwiłby dojazd do lotniska, które w  przyszłości ma

HUMOR

NASZA INTERWENCJA

Komu jest lepiej? Przecież nie uczniom Decyzją władz miejskich latem tego roku połączono dwie szkoły: Gimnazjum nr 1 i Szkołę Podstawową nr 7. Przeciwni przeprowadzce byli zarówno uczniowie z rodzicami, jak i nauczyciele z dyrekcjami. Formalnie decyzja o utworzeniu kolejnego zespołu jest zawieszona do decyzji Sądu Administracyjnego, ale obydwie szkoły podzieliły budynek podstawówki przy ulicy Gniazdowskiego. Według osób odpowiedzialnych za edukację we Włocławku, powodem przeprowadzki były zbyt duże koszty utrzymania dwóch oddzielnych budynków i dwóch administracji dla szkół. Tymczasem po rozpoczęciu nauki 1 września 2009 roku okazało się, że koszty są ważniejsze niż uczeń i nauczyciel. W budynku szkoły podstawowej trwa remont adaptacyjny. Nie przygotowano na czas m.in. szatni. Teraz uczniowie i nauczyciele pracują w betonowym pyle, przy wtórze młotów pneumatycz-

nych i wiertarek, gdzie dźwięk dzwonka jest prawie niesłyszalny. Uczniowie skarżą się na hałas, ból głowy, trudności w koncentracji. Nauczyciele reagują podobnie. Rodzice są już poirytowani takim traktowaniem ich dzieci. Nie potrafią zrozumieć, za co w taki sposób ukarano uczniów. Tymczasem drugi budynek stoi pusty. Dlaczego gimnazjum tak pospiesznie musiało opuścić swoje sale? Kto przejmie budynek po gimnazjum? Na te pytania brak odpowiedzi. Czy przeprowadzka była dobrze przemyślana? Nasuwa się wniosek, że nie. Remont potrwa jeszcze dwa lata. A można było przeczekać ten trudny okres i pozostawić szkoły w dotychczasowych budynkach. W nowych warunkach obie szkoły mają mniej sal do dyspozycji. Panuje, jak to określają rodzice, ciasnota i ścisk. Zdarza się nawet, że uczniowie dwóch szkół mają o różnej porze przerwy. Gimnazjaliści „przeszkadzają” uczniom z klas I-III mającym właśnie

lekcje, teoretycznie szkoły są oddzielnie, ale na jednym końcu korytarza jest gimnazjum, a na drugim podstawówka i niemożliwe jest zupełne odseparowanie. Dla przypomnienia: reforma oświaty zakładała oddzielenie dzieci od młodzieży, stąd powstały gimnazja. Budowanie zespołów szkół, gdzie faktycznie nie ma fizycznego rozdziału, podważa sens reformy. O losie tych ostatnio powstałych włocławskich zespołów, 13 października 2009 roku orzeknie sąd. Zamiast wniosku nasuwa się pytanie: czy nie dochodzi tu do łamania podstawowych praw uczniów i pracowników oraz przepisów BHP? I czy rzeczywiście oszczędzanie kosztem dzieci i młodzieży daje oszczędności, czy jednak podnosi koszty? Jaka jest jakość takiej szkoły? I z czyjej winy? Apelujemy do władz miasta – nie oszczędzajcie na dzieciach i młodzieży! Oddajcie im ich szkołę! (ivka)

www.pismowloclawskie.pl

pismo_wloclawskie_nr_5_2009  

opis_pisma

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you