Issuu on Google+

BEZPŁATNE PISMO SYMPATYKÓW PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI WE WŁOCŁAWKU

Chwała bohaterom! Przed siedemdziesięcioma laty na rozkaz Stalina zamordowano przedstawicieli polskich elit. Teraz tragiczna katastrofa pod Smoleńskiem kolejny raz odebrała nam wybitnych przedstawicieli Narodu. Niełatwo zrozumieć, że nie ma ich już z nami. Pozostała cisza w Pałacu Prezydenckim i puste ławy sejmowe. Jednak ta tragedia ma też inny wymiar. Dzięki ofierze złożonej przez polską delegację na czele z Prezydentem Lechem Kaczyńskim otwarcie mówi się na całym świecie o kłamstwie katyńskim. Również Polacy w godny i wspaniały sposób żegnali tragicznie zmarłych. Kwiaty i znicze, a przede wszystkim tłumy przed Pałacem Prezydenckim to akt pięknego patriotyzmu. Patriotyzmu, któremu całe swoje życie poświęcił Lech Kaczyński. Patriotyzmu, który często był pogardzany, nazywany staromodnym i niepotrzebnym. W mediach pokazano nam wreszcie prawdziwe, pełne serdeczności oblicze Prezydenta i jego Małżonki. Pokazano też, że patriotyzm to powód do dumy, a nie wstydu. Chwała bohaterom!

się ciężej - nieodwracalny, ostateczny cel tej drogi przytłacza coraz bardziej. W trasie słuchamy relacji radiowych, a kiedy mijamy lotnisko w Balicach z okien autobusu obserwujemy moment wyprowadzania trumien z samolotu i wtedy…coś kolejny raz pęka w sercu i zdaję sobie sprawę, że to stało się naprawdę i nic nie jest w stanie tego zmienić… Parkujemy przy krakowskich Błoniach. Ogromna, zielona przestrzeń, na której ustawiono ekrany wielkich rozmiarów. W kierunku rynku płynie ogromna rzeka ludzi. Trzymają w rekach biało - czerwone flagi, transparenty, zdjęcia Prezydenta z Małżonką. Z minuty na minutę jest ich coraz więcej. Widok tak imponujący, iż trudno ukryć wzruszenie. Zresztą, oczy mam

12

śp. prof. LECH KACZYŃSKI z żoną Marią oraz Delegacją Polską na uroczystości w 70. rocznicę Zbrodni Katyńskiej Łukasz Zbonikowski redaktor naczelny

Włocławianie na uroczystościach pogrzebowych

Włocławianie na uroczystościach pogrzebowych w Krakowie

nr

10 kwietnia 2010 r. w Katyniu zginął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

POŻEGNALI PARĘ PREZYDENCKĄ Z inicjatywy włocławskiego Prawa i Sprawiedliwości mieszkańcy miasta wzięli udział w uroczystościach pogrzebowych Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Marii Kaczyńskiej. Do Krakowa dwoma autokarami pojechała stuosobowa grupa na czele z posłem Łukaszem Zbonikowskim i radnymi Prawa i Sprawiedliwości, by uczcić pamięć Pary Prezydenckiej, która poniosła śmierć w wyniku katastrofy samolotowej pod Smoleńskiem. 18 kwietnia 2010 roku, godzina 3.00. Z Włocławka w stronę Krakowa wyruszają dwa 50 - osobowe autokary zapełnione członkami i sympatykami Prawa i Sprawiedliwości oraz oświatowej „Solidarności”. Ubrani na czarno, z przypiętymi biało - czerwonymi wstążeczkami splecionymi żałobnym kirem, w skupieniu i ciszy zdążają na ostatnie pożegnanie Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczpospolitej prof. Lecha Kaczyńskiego i Jego małżonki Marii. Jadą, by towarzyszyć w ostatniej drodze Małego Rycerza, który ukochał Ojczyznę i zginął na służbie walcząc o historyczną prawdę. „To Lech i Maria Kaczyńscy był mój Prezydent i chcę godnie Go pożegnać” mówi pani Anna. „Jadę, bo to mój obowiązek” - z dumą twierdzi gimnazjalista. „Prezydent Kaczyński kochał Polskę, był prawdziwym patriotą” - podpowiada uczeń liceum. „Lech i Maria Kaczyńscy byli prawdziwym wzorem rodziny” – głos Beaty. Podróż mija w atmosferze rozżalenia, ale też w poczuciu jedności. Z każdym kilometrem bliżej Krakowa na sercu robi

Kwiecień 2010

mokre od tygodnia. Nie sądziłam, że człowiek może mieć tyle łez… Zwartą grupą docieramy szczęśliwie na Rynek Główny gdzie uczestniczymy w uroczystym powitaniu i wprowadzeniu trumien z ciałami do Bazyliki Mariackiej. Kolejka na Brackiej obok biura poselskiego Zbigniewa Wassermanna, gdzie pod tablicą naręcza kwiatów i płonące lampiony. Tłum na Rynku gęstnieje, ludzie płaczą ze wzruszenia. W milczeniu czekamy na rozpoczęcie żałobnej mszy świętej. O godzinie 14.00 zaczynają się główne uroczystości. Najpierw powitanie przybyłych gości zagranicznych i przemówienia. Wystąpienia Prymasa Henryka Muszyńskiego i przewodniczącego „Solidarności” Janusza Śniadka wywołują owacje tłumu. Płyną dźwięki „Requiem” Mozarta. Ten zawsze niezwykły dla mnie utwór od dziś nabiera nowego znaczenia i symboliki. Ludzi jest tylu, że nie sposób nawet się ruszyć. Jest ciasno, gorąco, ale wspólna modlitwa, Eucharystia, życzliwość i złączenie w bólu pozwalają wytrwać. Młodzi harcerze ze wszystkich rejonów kraju uwijają się na służbie jak w ukropie. Roznoszą wodę, pytają, czy nie trzeba w czymś pomóc. W ten właśnie sposób oddają hołd zmarłemu tragicznie Prezydentowi. Do młodziutkiej dziewczyny z Przemyśla kieruję słowa podziękowania za to wyjątkowe poświęcenie. Uśmiecha się do mnie. Msza święta dobiega końca i przed nami najtrudniejszy moment. Trumny z ciałami Pary Prezydenckiej są już przed Bazyliką Mariacką witane niekończącymi się oklaskami nieprzebranego tłumu. Wzruszenie sięga zenitu. Uroczysty orszak żałobny rusza w stronę Katedry na Wawelu. Owacje i brawa nie milkną. Zebrani intonują „Mazurka Dąbrowskiego”. Tłum staje na baczność, harcerze salutują i płynie gromki śpiew „Jeszcze Polska nie zginęła…” przerywany szlochem. „Dziękujemy, dziękujemy!” wyrywa się z piersi głos i rozlega odbijając echem od dachów krakowskich kamienic. Gołębie podrywają się do lotu, jakby chciały także zaznaczyć swoją obecność w tym szczególnym momencie. Orszak przesuwa się oddalając od Bazyliki, a brawa i śpiewy nie milkną. Szpaler wdzięcznych rodaków towarzyszy Lechowi i Marii Kaczyńskim w królewskiej drodze na Wawel. Milcząc wracamy do autokarów. Rozżaleni, ale podbudowani fantastyczną postawą Polaków, manifestacją patriotyzmu, prawdziwej wdzięczności i hołdu Prezydentowi. Tramwajem jedziemy na Błonia, gdzie wita nas nieprzebrany tłum przed telebimem a po godzinie 19.00 ruszamy w powrotną drogę do naszych domów i rodzin. Przemiła pani w autokarze wręcza mi zdjęcie uśmiechniętej Pary Prezydenckiej. Na odwrocie słowa Prezydenta z 31grudnia 2005 roku „Tylko Polska sprawiedliwa i solidarna może się rozwijać, tylko w takiej Polsce możemy wykorzystać wszystko, co własnym wysiłkiem zdobyliśmy, co jest naszym sukcesem, niezaprzeczalnym dorobkiem żyjących pokoleń”… Joanna Borowiak

www.pismowloclawskie.pl

Rodzinie Pana Prezydenta oraz Rodzinom ofiar katastrofy kondolencje składają: Łukasz Zbonikowski – poseł na Sejm RP Radni Rady Miasta: Joanna Borowiak, Małgorzata Kowalczyk-Przybytek, Jarosław Chmielewski i Stanisław Krzemieniewski oraz członkowie i sympatycy PiS z Włocławka Dusze Zmarłych polecajmy Bogu Najwyższemu!

Przywódcy państw o Lechu Kaczyńskim: Lech Kaczyński leciał do Rosji, aby osobiście oddać cześć pamięci zabitych polskich oficerów jako Prezydent, a także jako obywatel swojego kraju. Wszyscy Rosjanie łączą się z wami w cierpieniu i żałobie.. Dmitrij Miedwiediew, prezydent Federacji Rosyjskiej Miała miejsce okropna tragedia. To oczywiście przede wszystkim tragedia Polski i polskiego narodu, lecz jest to także i nasza tragedia. Odczuwamy wielki ból razem z Wami i przeżywamy to tak samo jak Wy. Władimir Putin, premier Federacji Rosyjskiej Przy tej smutnej okazji przypominam sobie długą i budzącą szacunek karierę prezydenta Kaczyńskiego w służbie państwu oraz jego rolę w ruchu Solidarności.. Śmierć wielu innych pierwszoplanowych polskich osobistości, w tym byłego prezydenta na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego, pogłębia tę tragedię. Elżbieta II, królowa brytyjska Prezydent Kaczyński był jedną z tych postaci, które kształtowały współczesną historię polityczną Polski - począwszy od działalności w ruchu „Solidarność”, poprzez długą i wybitną karierę w służbie publicznej, gdzie między innymi sprawował funkcję ministra sprawiedliwości i prezydenta Warszawy, aż po urząd prezydenta Polski. Świat będzie go opłakiwał i pamiętał jako żarliwego patriotę i demokratę. Gordon Brown, premier Wielkiej Brytanii Całe jego życie koncentrowało się na walce o wolność Polski i wolność Europy. Chętnie wspominam to, że Lech Kaczyński zaprosił mnie na obchody polskiego Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada 2008 r. To był szczególny gest wobec niemieckiego sąsiada. Angela Merkel, kanclerz RFN Prezydent Kaczyński był wybitnym mężem stanu, który odegrał kluczową rolę w ruchu Solidarności i był szeroko podziwiany w USA jako przywódca oddany sprawie postępu, wolności i ludzkiej godności. Wraz z nim zginęło wielu najwybitniejszych cywilnych i wojskowych przywódców, którzy przyczynili się do inspirującej demokratycznej transformacji Polski. Barack Obama, prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Mogłeś lubić Lecha Kaczyńskiego albo nie, ale on był wyjątkowy. Nie było w nim sztuczności i był bardzo dobrym człowiekiem. Nie możesz nauczyć się być dobrym człowiekiem, jesteś nim albo nie, a Lech Kaczyński był bardzo dobrym człowiekiem. Gdy Rosja zdecydowała się zaanektować cześć terytorium Gruzji: wówczas pierwszy faks, napisany odręcznie, który otrzymałem, był od Lecha Kaczyńskiego. Wszyscy inni wydawali formalne oświadczenia, co też było dobre, ale on to własnoręcznie napisał i można było zobaczyć, że każde słowo z tego listu było napisane z głębi serca. Micheil Saakaszwili, prezydent Gruzji To wstrząsające. Z Panem Prezydentem łączyła mnie osobista przyjaźń, nasze małżonki również, wciąż jeszcze nie mogę uwierzyć w to, co się stało. Zwykliśmy spotykać się także przed posiedzeniami – czy to Grupy Wyszehradzkiej, czy innymi. W ciągu najbliższych miesięcy dwukrotnie miałem się spotkać z Panem Prezydentem. Tak się już nie stanie... Ivan Gašparović, Prezydent Republiki Słowackiej Prezydent Kaczyński stale pracował na rzecz interesów Polski w polityce europejskiej i wyjątkowo troszczył się o przyjaźń polsko-węgierską, upamiętnianą razem co roku. Laszlo Solyom, prezydent Węgier Prezydent Kaczyński był szczerym przyjacielem Serbii i nigdy go nie zapomnimy. Boris Tadić, prezydent Serbii


2 Msza w intencji ofiar

REQUIEM DLA OFIAR

Kiedy rano 10 kwietnia włocławianie gromadzili się w katedrze, by uczcić 7. rocznicę Ingresu Biskupa Wiesława Meringa, wiedzieli już o tragedii pod Smoleńskiem. Radosna uroczystość zamieniła się w żałobne wspomnienie ofiar. Na wiadomość o katastrofie, bp Mering poprosił wszystkich, by intencją tej modlitwy stała się prośba o wieczne zbawienie dla Prezydenta RP i wszystkich ofiar katastrofy. Biskup włocławski wspominał odważne świadectwo wiary Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i życzliwość względem diecezji włocławskiej. Poprosił, by we wszystkich kościołach diecezji przez cały tydzień wznoszone były specjalne modlitwy w intencji ofiar katastrofy. Wieczorem włocławianie tłumnie zgromadzili się w Katedrze na mszy w intencji ofiar. Składano kwiaty i zapalano znicze przed zdjęciem Pary Prezydenckiej. W czasie mszy świętej w Poseł Łukasz Zbonikowski zapala znicz przy Katedrze intencji tragicznie zmarłego Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i pozostałych ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem biskup włocławski Wiesław Mering skierował do zebranych słowa otuchy. Stwierdził, że ta tragedia dotyka straszliwym bólem cały naród. - Modlimy się za zmarłych i ich rodziny. Otaczamy modlitwą całą ojczyznę w tej trudnej chwili próby, jaką przechodzimy – dodał bp Mering. Podziękował także Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu za jego postawę, zwłaszcza za wierność wyznawanej wierze, wartościom, na których opierał całe swoje życie i umiłowanie Kościoła. Nie zabrakło jednak trudnych pytań. Biskup zastanawiał się, jak czują się dziś ci, którzy z nienawiścią odnosili się do Prezydenta RP i ośmieszali urząd głowy Państwa. Wiele słów poświecono zmianom, jakie koniecznie powinny zaistnieć w życiu publicznym i politycznym. Biskup przekonywał, że niczego nie da się zbudować na nienawiści. Razem z zebranymi włocławianami modlił się poseł Łukasz Zbonikowski. Poseł PiS sam miał być częścią delegacji prezydenckiej w Katyniu, gdzie zamierzał udać się pociągiem. Ze względu na zaawansowaną ciążę żony, Łukasz Zbonikowski zdecydował się pozostać w domu.

MARSZ PAMIĘCI

Marsz wspomnień

Włocławski Marsz Pamięci miał być wspomnieniem ofiar Zbrodni Katyńskiej, w 70. rocznicę tych wydarzeń. Stał się jednak również wspomnieniem tych, którzy zginęli w katastrofie samolotowej pod Smoleńskiem. Towarzyszyła mu cisza i skupienie.

częła się minutą ciszy, po której radny Jarosław Chmielewski odczytał przemówienie, jakie miał wygłosić prezydent Lech Kaczyński podczas uroczystości w Katyniu. - Nie sądziliśmy, że dzisiejsza uroczystość będzie również oddawać hołd wielu wybitnym politykom łącznie z prezydentem RP. powiedział Jarosław Chmielewski. Następnie zebrani w ciszy przemaszerowali przez most Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego i plac Wolności, by dotrzeć pod Pomnik Żołnierzy Armii Krajowej. Przy pomniku odbyła się krótka modlitwa oraz składanie wieńców, a także uroczyste posadzenie Dębów Pamięci ku czci zamordowanych oficerów Wojska Polskiego w Katyniu i Charkowie przez NKWD. Trzy nowe dęby poświęcone są: Majorowi Arturowi Laseckiemu, majorowi Janowi Kowalczuk-Obornickiemu, a także porucznikowi Longinowi Gołębiewskiemu. Niedzielnym uroczystościom przewodniczył Łukasz Zbonikowski Organizatorzy w szczególny sposób dziękowali za udział w marszu licznie zgromadzonym Marsz był elementem obchodów 70. rocznicy młodym włocławianom. Marsz potwierdził, że Zbrodni Katyńskiej, organizowanych przez Sto- włocławska młodzież chce i potrafi godnie uczestwarzyszenie „Nasze Miasto” i Międzyzakładową niczyć w patriotycznych wydarzeniach. Organizację Związkową NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Szkolnictwa Wyższego Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej. Honorowy patronat nad uroczystościami objęli: Ekscelencja Ksiądz Biskup Wiesław Alojzy Mering, Poseł na Sejm RP Łukasz Zbonikowski i Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego Piotr Całbecki. Marsz stał się wielką manifestacją jedności w obliczu narodowej tragedii. Był też wspomnieniem ludzi, którzy poświęcili życie walce przeciwko kłamstwu katyńskiemu. Pod Pomnikiem Obrońców Wisły zebrało się kilkuset mło- Włocławski Marsz Pamięci dych ludzi. Uroczystość rozpo-

Niezwykły koncert ‚’Requiem’’ dla Prezydenta Kaczyńskiego i ofiar katastrofy lotniczej oraz ku czci pomordowanych w Katyniu zabrzmiało we włocławskiej Katedrze. Początkowo koncert miał uświetnić obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. W związku z tragedią pod Smoleńskiem zmieniono jego dedykację. „Polskie Requiem” Krzysztofa Pendereckiego oraz „Requiem” Gabriela Faure dla upamiętnienia tragicznego losu ofiar katyńskiej zbrodni zabrzmiało w murach Katedry. Wystąpiła Orkiestra Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa Sinfonietta Cracovia pod batutą Jerzego Maksymiuka z gościnnym udziałem kujawsko-pomorskich chórów akademickich. Patronat nad obchodami objął biskup włocławski Wiesław Mering oraz marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki. Uroczysty koncert dedyko- Orkiestra pod batutą Jerzego Maksymiuka wano zmarłemu tragicznie Prezydentowi RP Lechowi Kaczyńskiemu, wszystkim ofiarom tragicznego lotu oraz pomordowanym w Katyniu. W ławach Katedry zasiadło wielu włocławian, przedstawiciele władz i instytucji miejskich, a także parlamentarzyści, wśród których był poseł Łukasz Zbonikowski.

DĘBY KATYŃSKIE

Pamięci zamordowanych w Katyniu Ważnym elementem uroczystości upamiętSzczególne emocje towarzyszyły wspomnieniu niających 70. rocznicę Zbrodni Katyńskiej było Eugeniusza Perkowskiego. To właśnie w „PiŚmie sadzenie dębów upamiętniających pomordo- Włocławskim” rodzina ze zdumieniem odczytała wanych. Każdy posadzony dąb to wspomnienie informację, że był on ofiarą Zbrodni Katyńskiej. konkretnej ofiary zbrodni dokonanej na polece- Przez lata rodzina uznawała, że starszy posterunnie Stalina. 11 kwietnia br. odbyło się zgromadzenie przy pomniku Armii Krajowej, które prowadził poseł Łukasz Zbonikowski. Na początku uroczystości wspomniano tragicznie zmarłych pod Smoleńskiem. Poseł dzielił się z zebranymi własnymi wspomnieniami dotyczącymi Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego Małżonki, a także przyjaciół z Sejmu RP. Łamiącym się głosem wspominał wspólną pracę, spotkania i rozmowy. Zebrani modlili się w intencji ofiar i składali wiązanki kwiatów. Następnie w kościele parafialnym pw. Najświętszego Zbawiciela odbyła się msza św. z udziałem pocztów sztandarowych oraz procesja, po której przy pomniku AK zebrani wysłuchali Poseł sadzi Dąb Pamięci recytacji poezji, w tym „Modlitwy do Matki Bożej Katyńskiej”. Następnie dokonano przy udziale posła Łukasza Zbonikowskiego wsadzenia dębów kowy zginął z rąk Niemców we wrześniu 1939 upamiętniających dwie ofiary Zbrodni Katyńskiej: r. - jak sądziła jego żona. Niestety, małżonka Euppor. rez. Kazimierza Nikifora Pytko, syna Włady- geniusza Perkowskiego nie doczekała prawdy, sława i Katarzyny, nauczyciela gimnazjalnego we zmarła bowiem w zeszłym roku. Rodzina uzyskała Włocławku oraz Eugeniusza Perkowskiego, syna szczegółowe informacje od radnej Małgorzaty Adolfa i Stefanii – starszego posterunkowego PP w Kowalczyk-Przybytek, organizatorki obchodów Komisariacie Rzecznym we Włocławku. 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej.

Odnaleziony po latach Poprosiliśmy o kilka słów wnuka Eugeniusza Perkowskiego, któremu poświęcony był jeden z posadzonych Dębów Katyńskich. Tomasz Perkowski wspomina historię rodzinną, związaną z zaginięciem dziadka. Eugeniusz Perkowski zaginął na początku II wojny światowej? Dziadek wyszedł do pracy we wrześniu 1939 r. Pracował w Komisariacie Rzecznym. Babcia wspominała, że widziała go wtedy ostatni raz. Rodzina przyjęła zaginięcie z wielkim żalem i ubolewaniem. Mój ojciec rozpoczął poszukiwania za pośrednictwem Polskiego Czerwonego Krzyża, ale były one nieskuteczne. W końcu rodzina pogodziła się z losem i uznała, że dziadek zaginął i być może został zabity przez Niemców. Było takie podejrzenie, ponieważ dziadek był oddelegowany do obrony mostu włocławskiego. To była dla nas poszlaka, że zginął z rąk nazistów.

Zapisz się do

Jarosław Chmielewski z rodziną Eugeniusza Perkowskiego

Okazało się jednak, że zginął z rąk Sowietów? Informacja, która ukazała się w ostatnim numerze „PiSma Włocławskiego” była dla nas wielkim zaskoczeniem. Ze zdumieniem wyczytaliśmy, że dziadek został zamordowany w Twerze i pogrzeba-

Kochasz swoją ojczyznę i swoje miasto, chcesz zmieniać rzeczywistość na lepszą?

Prawa i Sprawiedliwości

ul. Jagiellońska 21, 87-800 Włocławek tel. 054 232 32 44; e-mail: zbonikowski_biuroprasowe@o2.pl

www.pismowloclawskie.pl

ny w zbiorowej mogile w Miednoje. Ślad poświadczający to odnalazł się w księgach cmentarnych z Miednoje. Nikt z nas nie spodziewał się takiego

wyjaśnienia historii zaginięcia dziadka. Myślimy, że teraz ta sprawa powoli będzie się wyjaśniać i rodzina pozna prawdziwe losy naszego przodka i okoliczności sprzed siedemdziesięciu lat. Dziękujemy za rozmowę.

Redaktor naczelny: Łukasz Zbonikowski Redakcja: Joanna Borowiak, Jarosław Chmielewski, Małgorzata Kowalczyk-Przybytek, Irena Vuković-Kwiatkowska. Wydawca: Stowarzyszenie „Nasze Miasto”, Adres redakcji: ul. Św. Antoniego 6, 87-800 Włocławek, tel/fax 054 232 32 44, www.pismowloclawskie.pl


3

Pożegnanie przyjaciół

Aleksandra Natalli-Świat, ur. w Obornikach Śląskich w 1959 r. ekonomistka, posłanka na Sejm RP V i VI kadencji. Ukończyła Akademię Ekonomiczną we Wrocławiu i menedżerskie studia podyplomowe w Wyższej Szkole Bankowej. Działała w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów. Jako członek naczelnego kierownictwa uczestniczyła w zarządzaniu działalnością Porozumienia Centrum. W 2005 r. z listy Prawa i Sprawiedliwości została wybrana posłem V kadencji w okręgu wrocławskim. W Sejmie przewodniczyła Komisji Finansów Publicznych. W wyborach parlamentarnych w 2007 r. po raz drugi uzyskała mandat poselski. W Sejmie VI kadencji pełniła funkcje wiceprzewodniczącej Komisji Finansów Publicznych i wiceprzewodniczącej Klubu Parlamentarnego PiS. 12 stycznia 2008 r. została wybrana na wiceprezesa PiS.

Wśród ofiar tragedii pod Smoleńskiem jest wielu parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, współpracownicy prezydenta Lecha Kaczyńskiego, prezesi najważniejszych instytucji państwowych. Choćby w kilku słowach przypomnimy sylwetki naszych przyjaciół. Janina Fetlińska, senator i członek rady politycznej PiS. Urodziła się 14 czerwca 1952 roku w Tuligłowach. Ukończyła Wydział Pielęgniarstwa Akademii Medycznej w Lublinie oraz Podyplomowe Studium Ekonomiki Zdrowia na Wydziale Ekonomii Uniwersytetu Warszawskiego. Była członkiem towarzystw naukowych i społecznych, m.in. Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego. Tworzyła i była pierwszym prezesem Kolegium Pielęgniarek i Położnych Środowiskowych Rodzinnych w Polsce oraz Obywatelskiej Koalicji „Tytoń albo Zdrowie”. Działała w PCK i Polskim Stowarzyszeniu Medycyny Społecznej. Senator VI i VII kadencji z okręgu płocko-ciechanowskiego. Grażyna Gęsicka, ur. się 13 grudnia 1951 roku w Warszawie, przewodnicząca klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. W 1989 r. uczestniczyła w obradach Okrągłego Stołu w komisji ds. górnictwa. W latach 2005-07, w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, Gęsicka pełniła funkcję ministra rozwoju regionalnego. Była autorką i współautorką kilkunastu książek oraz ponad 30 artykułów w polskich i zagranicznych książkach i czasopismach naukowych.

Przemysław Gosiewski, poseł PiS, wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Należał do PiS od 2001 roku. Organizował struktury tego ugrupowania w woj. świętokrzyskim. W opinii kierownictwa partii, wielką zasługą Gosiewskiego było to, że PiS odnosiło sukcesy wyborcze w regionie, który od lat uchodził za „bastion lewicy”. Środowisko akademickie Kielc łączy działalność publiczną Gosiewskiego z przekształceniem Akademii Świętokrzyskiej w Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy Jana Kochanowskiego, a środowiska medyczne - ze wspieraniem inwestycji w ochronę zdrowia. Mariusz Handzlik, urodzony 11 czerwca 1965 r. w Bielsku Białej. Absolwent Wydziału Nauk Społecznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Był doradcą Prezesa Rady Ministrów ds. polityki zagranicznej, pierwszym sekretarzem i radcą ds. polityczno-wojskowych w Ambasadzie RP w Waszyngtonie, dyrektorem Departamentu Polityki Eksportowej w MSZ oraz wicedyrektorem w Departamencie Polityki Bezpieczeństwa w MSZ. Był ambasadorem tytularnym i przewodniczącym Reżimu Kontrolnego Technologii Rakietowych (MTCR), ministrem w Stałym Przedstawicielstwie RP przy Narodach Zjednoczonych. W latach 2006-2008 Dyrektor Biura Spraw Zagranicznych Kancelarii Prezydenta RP. 9 października 2008 r. Prezydent Lech Kaczyński wręczył Mariuszowi Handzlikowi akt powołania na Podsekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta RP. ks. Roman Indrzejczyk, prezydencki kapelan, urodzony 14 listopada 1931 r. w Żychlinie, ukończył Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie. Kapelan Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej od stycznia 2006 r. Parafianie chwalili jego błyskotliwe krótkie kazania w parafii Dzieciątka Jezus na warszawskim Żoliborzu. Funkcję kapelana prezydenta objął w grudniu 2005 r. po wygranych wyborach przez Lecha Kaczyńskiego. „Ten wybór to wielki dla mnie zaszczyt, ale także wielki obowiązek” - mówił wtedy dla KAI. I nawet wtedy nie przestał uczyć religii w szkole muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Warszawie. W jednym z wywiadów podkreślał, że przeciętny ksiądz podchodzi do pracy jak do służby.

Maciej Płażyński urodził się 10 lutego 1958 w Młynarach na Pomorzu. Był żonaty, miał trójkę dzieci. W latach 1997-2001 był marszałkiem Sejmu, wicemarszałkiem Senatu, prezesem stowarzyszenia „Wspólnota Polska”. Aktywnie wspierał Polaków na Białorusi. Po sierpniu 1980 jako student prawa na Uniwersytecie Gdańskim był wśród założycieli Niezależnego Zrzeszenia Studentów Polskich i był jednym z organizatorów strajków studenckich przed i po 13 grudnia 1981. Posłem obecnej kadencji został z listy Prawa i Sprawiedliwości.

Krzysztof Putra, wicemarszałek Sejmu, współzałożyciel PiS. Miał 53 lata. Parlamentarzysta kilku kadencji, bliski współpracownik prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. W 1990 roku był jednym z założycieli Porozumienia Centrum, a w 2001 roku - PiS. W poprzedniej kadencji parlamentu był wiceszefem klubu parlamentarnego tej partii i wicemarszałkiem Senatu. Był posłem w Sejmie „kontraktowym”. Został wybrany z listy Obywatelskiego Komitetu „Solidarność”, uzyskując największą liczbą głosów w swoim okręgu wyborczym. W 1991 roku został posłem I kadencji Sejmu z listy Porozumienia Obywatelskiego Centrum. Był synem rolnika ze wsi Józefowo w gminie Raczki (woj. podlaskie). Od 1975 roku mieszkał i pracował w Białymstoku. Od 1980 roku był działaczem Solidarności. W latach 2002-2005 był radnym sejmiku województwa podlaskiego. Był żonaty, miał ośmioro dzieci. Sławomir Skrzypek, prezes Narodowego Banku Polskiego, urodził się w 1963 r. Był żonaty, osierocił troje dzieci. Absolwent Politechniki Śląskiej w Gliwicach, magister nauk ekonomicznych Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. W latach 1993-1997 zatrudniony w Najwyższej Izbie Kontroli. W latach 20022005 zastępca prezydenta Warszawy. Od grudnia 2005 r. był wiceprezesem zarządu PKO BP, a od września 2006 r. pełnił obowiązki prezesa zarządu PKO BP. Od maja 2006 r. sprawował funkcję przewodniczącego rady nadzorczej TVP. W dniu 10 stycznia 2007 r. został powołany przez Sejm RP na stanowisko prezesa Narodowego Banku Polskiego. Władysław Stasiak, ur. 15 marca 1966 r. we Wrocławiu. Absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu Wrocławskiego. Był Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji, szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, zastępcą Prezydenta m. st. Warszawy odpowiedzialnym za bezpieczeństwo, zarządzanie kryzysowe i wdrażanie wydziałów obsługi mieszkańców. Od stycznia zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta, 27 lipca 2009 r. powołany na stanowisko Szefa Kancelarii Prezydenta RP. Stasiak należał do kręgu najbardziej zaufanych i najbardziej cenionych współpracowników Lecha Kaczyńskiego. Powołując go na wiceprezydenta Warszawy, L. Kaczyński powiedział wtedy, że Stasiak będzie jego „szeryfem”. Natomiast po powołaniu Stasiaka na szefa MSWiA w sierpniu 2007 r. L. Kaczyński mówił o nim jako o „uczciwym do bólu” człowieku „o wysokim poziomie kompetencji”.

Ks. Józef Joniec, prezes stowarzyszenia Parafiada, był duchownym katolickim, pijarem, działaczem organizacji pozarządowych. Zawsze pogodny, życzliwy, wielki sympatyk sportu - takim zapamiętają go uczestnicy organizowanych przez niego imprez. W 1989 roku został inicjatorem, współzałożycielem i prezesem stowarzyszenia Parafiada im. św. Józefa Kalsancjusza, promującego katolickie wychowanie młodzieży. Był organizatorem wielu imprez i programów edukacyjnych m.in. „Międzynarodowych Parafiad Dzieci i Młodzieży”, programu „Katyń... ocalić od zapomnienia” czy „Moja Mała Ojczyzna”. Co roku brało w niej udział ponad trzy tysiące dzieci i młodzieży, nauczycieli, wychowawców, duszpasterzy, rodziców i wolontariuszy, także z zagranicy, zwłaszcza ze środowisk polonijnych, głównie ze Wschodu. W grudniu 2008 roku został odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za szczególne zasługi na rzecz rozwoju kultury fizycznej i sportu. Janusz Kurtyka, prezes IPN od końca grudnia 2005 r. W kwietniu 2009 r. prezydent Lech Kaczyński odznaczył Kurtykę Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Kurtyka urodził się 13 sierpnia 1960 r. w Krakowie. Był absolwentem wydziału Uniwersytetu Jagiellońskiego, doktorem habilitowanym. Od 1979 r. działał w opozycji demokratycznej w Krakowie, był m.in. współzałożycielem Niezależnego Zrzeszenia Studentów w Instytucie Historii UJ i członkiem Komitetu Założycielskiego NZS UJ. W latach 2000-2005 był dyrektorem i organizatorem oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie. Autor ok. 140 publikacji naukowych z zakresu historii Polski średniowiecznej i wczesnonowożytnej oraz historii oporu antykomunistycznego w Polsce po 1944 r. Był żonaty, miał dwóch synów. Janusz Kochanowski, Rzecznik Praw Obywatelskich, urodził się w Częstochowie 18 kwietnia 1940 r. Był absolwentem wydziału prawa Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1964-66 odbył aplikację sądową; doktor prawa. Był wykładowcą prawa na UW w latach 1966-1990 oraz 1997-2005 r. W latach 1980-91 członek NSZZ „Solidarność”. Był konsulem generalnym RP w Londynie w latach 1991-95. Wykładał w wielu uczelniach za granicą. Autor ponad 100 prac nt. prawa karnego, administracyjnego i konstytucyjnego oraz stosunków międzynarodowych. Kochanowski był żonaty, miał dwoje dorosłych dzieci.

www.pismowloclawskie.pl

Aleksander Szczygło, urodzony 27 października 1963 r. w Jezioranach. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, w latach 90. był asystentem senatora Lecha Kaczyńskiego oraz specjalistą w biurze prawnym Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, poseł na Sejm RP. Był szefem Kancelarii Prezydenta w 2006 roku, potem ministrem obrony narodowej. 15 stycznia 2009 roku prezydent Lech Kaczyński powołał go na szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Szczygło był wieloletnim, jednym z najbliższych współpracowników prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zbigniew Wassermann urodził się w 1949 roku w Krakowie. W latach 2000-2001 pełnił obowiązki Prokuratora Krajowego w rządzie Jerzego Buzka na wniosek ówczesnego ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego. W październiku 2001 roku trafił do Sejmu jako poseł z listy PiS. Pracował m.in. jako wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz przewodniczący sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. Szczególną sławę zdobył jako dociekliwy członek sejmowej komisji śledczej ds. PKN Orlen. W latach 2005-2007 był ministrem-członkiem Rady Ministrów w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, a następnie w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Poseł na Sejm IV, V i VI kadencji. Od listopada 2009 zasiadał w sejmowej komisji śledczej ds. tzw. afery hazardowej. Paweł Wypych, urodzony 20 lutego 1968 roku w Otwocku. Absolwent Instytutu Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji oraz Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Był Pełnomocnikiem Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych, głównym doradcą Prezesa Rady Ministrów, Prezesem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Od 11 grudnia 2007 r. pełnił funkcję Doradcy Prezydenta RP. 30 kwietnia 2009 r. został mianowany Sekretarzem Stanu Kancelarii Prezydenta RP. Od 1987 roku, przez dwanaście lat był instruktorem harcerskim, harcmistrzem w Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej. Paweł Wypych w chwili śmierci miał 42 lata, był żonaty, osierocił dwoje dzieci. Stanisław Zając, ur. się 1 maja 1949 roku w Święcanach k. Jasła, senator RP, przewodniczący klubu senackiego Prawa i Sprawiedliwości. Absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Był sędzią, a potem adwokatem. W okresie stanu wojennego bronił represjonowanych przez władze PRL. Od początku lat 90. należał do Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego. W latach 2000-2002 był prezesem tej partii. Po raz pierwszy do parlamentu dostał się w 1991 r.; startował z listy Wyborczej Akcji Katolickiej. Był posłem III kadencji Sejmu. W 1997 r. w swoim okręgu zdobył przeszło 60 proc. wszystkich głosów, jakie padły na Akcję Wyborczą Solidarność, otrzymał ponad 50-tysięczne poparcie.


4 Przemówienie Lecha Kaczyńskiego Jak wiadomo, Prezydent Lech Kaczyński nie czytał swoich najważniejszych wystąpień. Wolał „mówić z głowy”. Tak było 1 września 2009 roku na Westerplatte, tak byłoby 10 kwietnia 2010 roku. Tragiczna katastrofa spowodowała, że tam, w Katyńskim Lesie, Jego słowa nie zabrzmiały. Przemówienie na grobach Ofiar Zbrodni Katyńskiej było dla Prezydenta Lecha Kaczyńskiego niezwykle ważne. 3 kwietnia, na bazie kolejnej wersji założeń i tez, przygotowano list do Rodzin Katyńskich (omyłkowo uznany przez część prasy za ostateczną wersję przemówienia). Oto założenia przygotowanego przez Lecha Kaczyńskiego przemówienia:

u boku Roosevelta i Churchilla w wielkiej trójce. Miliony żołnierzy młodzieży. Uczniów takich jak Józef Bałka. Zasługa tych nauczycieli, Armii Czerwonej – Rosjan, Ukraińców, Białorusinów, Gruzinów, Or- którzy – mimo zakazów – mówili dzieciom prawdę. Zasługa księży, mian i Azerów, mieszkańców Azji środkowej – oddają życie w walce w tym księdza prałata Zdzisława Peszkowskiego i zamordowanego w z Niemcami Hitlera. W tej samej walce giną też Amerykanie, Brytyj- styczniu roku 1989 księdza Stefana Niedzielaka – inicjatora wzniesieczycy, Polacy, żołnierze innych narodów. nia krzyża katyńskiego na cmentarzu powązkowskim. Zasługa drukaPrzypomnijmy: to my, Polacy, jako pierwsi zbrojnie przeciwstawi- rzy nielegalnych wydawnictw. Zasługa wielu niezależnych inicjatyw i liśmy się armii Hitlera. To my walczyliśmy z nazistowskimi Niemcami „Solidarności”. Milionów rodziców opowiadających swoim dzieciom od początku do końca wojny. Pod jej koniec nasi żołnierze tworzą prawdziwą historię Polski. czwartą co do liczebności armię antyhitlerowskiej koalicji. Polacy Jak trafnie powiedział tu przed kilkoma dniami premier Rzeczpowalczą i giną na wszystkich frontach: na Westerplatte i pod Koc- spolitej, Polacy stają się wielką Rodziną Katyńską. Wszystkim członkiem, w bitwie o Anglię i pod Monte Cassino, pod Lenino i w Berlinie, kom tej wspólnoty, w szczególności krewnym i bliskim ofiar, skłaZbrodnia ludobójstwa w partyzantce i w Powstaniu Warszawskim. Są wśród nich bracia i dam najgłębsze podziękowanie. Zwycięstwo w bitwie z kłamstwem To było 70 lat temu. Zabijano ich – wcześniej skrępowanych dzieci ofiar Katynia. to Wasza wielka zasługa! Dobrze zasłużyliście się Ojczyźnie! Wielkie – strzałem w tył głowy. Tak by krwi było mało. Później – ciągle z W bombowcu Polskich Sił Zbrojnych nad III Rzeszą ginie 26 letni zasługi w walce z kłamstwem katyńskim mają także Rosjanie: działaorłami na guzikach mundurów – kładziono w głębokich dołach. Tu, Aleksander Fedorońko najstarszy z synów zamordowanego w Katy- cze Memoriału, ci prawnicy, historycy i funkcjonariusze rosyjskiego w Katyniu takich śmierci było cztery tysiące czterysta. W Katyniu, niu Szymona Fedorońki – naczelnego kapelana wyznania prawosław- państwa, którzy odważnie ujawniali tę zbrodnię Stalina. Charkowie, Twerze, w Kijowie, nego Wojska Polskiego. Najmłodszy Chersoniu oraz w Mińsku – rasyn, 22 letni Orest poległ – w szereBolesna rana historii zem 21.768. Zamordowani to gach Armii Krajowej – w pierwszym Katyń i kłamstwo katyńskie stały się bolesną raną polskiej historii, obywatele Polski, ludzie różnych dniu Powstania Warszawskiego. Jego ale także na długie dziesięciolecia zatruły relacje między Polakami i wyznań i różnych zawodów; 24-letni brat Wiaczesław walczący w Rosjanami. Nie da się budować trwałych relacji na kłamstwie. Kłamwojskowi, policjanci i cywile. Są Zgrupowaniu AK „Gurt” ginie 17 dni stwo dzieli ludzi i narody. Przynosi nienawiść i złość. Dlatego potrzewśród nich generałowie i zwykli później. ba nam prawdy. Racje nie są rozłożone równo, rację mają Ci, którzy policjanci, profesorowie i wiejW maju 1945 roku III Rzesza prze- walczą o wolność. My, chrześcijanie wiemy o tym dobrze: prawda, scy nauczyciele. Są wojskowi grywa wojnę. Nazistowski totalitaryzm nawet najboleśniejsza, wyzwala. Łączy. Przynosi sprawiedliwość. kapelani różnych wyznań: kapłaupada. Niedługo obchodzić będziemy Pokazuje drogę do pojednania. Sprawmy, by katyńska rana mogła ni katoliccy, naczelny rabin WP, 65 rocznicę tego wydarzenia. Dla na- się wreszcie zagoić i zabliźnić. naczelny kapelan greckokatolicki szego narodu było to jednak zwycięJesteśmy na tej drodze. Mimo różnych wahań i tendencji, prawdy i naczelny kapelan prawosławny. stwo gorzkie, niepełne. Trafiamy w o Zbrodni Katyńskiej jest dziś więcej niż ćwierć wieku temu. DoceniaWszystkie te zbrodnie – postrefę wpływów Stalina i totalitarnego my działania Rosji i Rosjan służące tej prawdzie, w tym środową wipełnione w kilku miejscach – nakomunizmu. Po roku 1945 Polska ist- zytę premiera Rosji w lesie katyńskim, na grobach pomordowanych. Prezydent Lech Kaczyński w Katyniu zywamy symbolicznie Zbrodnią nieje ale bez niepodległości. Z narzucoJednak prawda potrzebuje nie tylko słów ale i konkretów. Trzeba Katyńską. Łączy je obywatelnym ustrojem. Próbuje się też zafałszo- ujawnienia wszystkich dokumentów dotyczących zbrodni katyńskiej. stwo ofiar i ta sama decyzja tych samych sprawców. wać naszą pamięć o polskiej historii i polskiej tożsamości. Okoliczności tej zbrodni muszą zostać do końca zbadane i wyjaśnioZbrodni dokonano z woli Stalina, na rozkaz najwyższych władz ne. Trzeba tu, w Katyniu, rozmowy młodzieży: polskiej i rosyjskiej, Związku Sowieckiego: Biura Politycznego WKP(b). Decyzja zapada Kłamstwo katyńskie ukraińskiej i białoruskiej. Ważne jest, by została potwierdzona praw5 marca 1940, na wniosek Ławrentija Berii: rozstrzelać! W uzaWażną częścią tej próby fałszerstwa było kłamstwo katyńskie. Hi- nie niewinność ofiar, By kłamstwo katyńskie zniknęło na zawsze z sadnieniu wniosku czytamy: to „zatwardziali, nie rokujący poprawy storycy nazywają je przestrzeni publicznej. wrogowie władzy sowieckiej”. Tych ludzi zgładzono bez procesów wręcz kłamstwem Drogą, która zbliża nasze narody, powinniśmy i wyroków. Zostali zamordowani z pogwałceniem praw i konwencji założycielskim PRL. iść dalej, nie zatrzymując się na niej, ani nie cofacywilizowanego świata. Czym jest śmierć dziesiątków tysięcy osób – Obowiązuje od roku jąc. Ta droga do pojednania wymaga jednak czyobywateli Rzeczpospolitej – bez sądu? Jeśli to nie jest ludobójstwo, 1943. To w związku telnych znaków. Na tej drodze trzeba partnerstwa, to co nim jest? z nim Stalin zrywa dialogu równych z równymi, a nie imperialnych stosunki z polskim tęsknot. Trzeba myślenia o wspólnych wartoDlaczego do tego doszło? rządem. Świat miał ściach: o demokracji, wolności, pluralizmie, a nie Pytamy, nie przestajemy pytać: dlaczego? Historycy wskazują się nigdy nie do– o strefach wpływów. zbrodnicze mechanizmy komunistycznego totalitaryzmu. Część jego wiedzieć. Rodzinom ofiar leży tuż obok, również w katyńskim lesie. To tysiące Rosjan, ofiar odebrano praChwała bohaterom! Ukraińców, Białorusinów, ludzi innych narodów. Źródłem zbrodni jest wo do publicznej Tragedia Katynia i walka z kłamstwem katyńjednak także pakt Ribbentrop-Mołotow prowadzący do czwartego żałoby, do opłakania skim to doświadczenie ważne dla kolejnych pokorozbioru Polski. Są nim imperialne, szowinistyczne zamiary Stalina. i godnego upamiętleń Polaków. To część naszej historii. Naszej paZbrodnia Katyńska jest – pisał o tym wyłączony w ostatniej chwili z nienia najbliższych. mięci i naszej tożsamości. To jednak także część transportu śmierci prof. Stanisław Swianiewicz – częścią „akcji (...) Po stronie kłam- Wieniec, który ocalał z katastrofy samolotu pod Smoleńskiem historii całej Europy, świata. To przesłanie dotyoczyszczenia przedpoli potrzebnych dla dalszej ekspansji imperia- stwa stoi potęga toczące każdego człowieka i wszystkich narodów. lizmu sowieckiego”. Jest kluczowym elementem planu zniszczenia talitarnego imperium, Dotyczące i przeszłości, i przyszłości ludzkiej cywiwolnej Polski: państwa stojącego – od roku 1920 - na drodze podbo- stoi aparat władzy polskich komunistów. Ludzie mówiący prawdę o lizacji. Zbrodnia Katyńska już zawsze będzie przypominać o groźbie ju Europy przez komunistyczne imperium. To dlatego NKWD próbuje Katyniu płacą za to wysoką cenę. Także uczniowie. W roku 1949 zniewolenia i zniszczenia ludzi i narodów. O sile kłamstwa. Będzie pozyskać jeńców: niech poprą plany podboju. Oficerowie z Kozielska za wykrzyczaną na lekcji prawdę o Katyniu dwudziestoletni uczeń z jednak także świadectwem tego, że ludzie i narody potrafią – nawet w i Starobielska wybierają jednak honor, są wierni Ojczyźnie. Chełma Józef Bałka wyrokiem wojskowego sądu trafia na trzy lata czasach najtrudniejszych – wybrać wolność i obronić prawdę. Dlatego Stalin i jego Biuro Polityczne mszcząc się na niepokona- do więzienia. Czyżby – przypomnę słowa poety - świadkiem miały Oddajmy wspólnie hołd pomordowanym: pomódlmy się nad ich nych decydują: rozstrzelać ich. Grobami są doły śmierci w Katyniu, pozostać „guziki nieugięte” znajdowane tu, na katyńskich mogiłach? grobami. Chwała bohaterom! Cześć ich pamięci! pod Charkowem, w Miednoje. Te doły śmierci mają być także groSą jednak także „nieugięci ludzie” i – po czterech dekadach – totabem Polski, niepodległej Rzeczpospolitej. litarny Goliat zostaje pokonany. Prawda – ta ostateczna broń przeciw Lech Kaczyński nie wygłosił tego przemówienia. Zginął tragiczW czerwcu roku 1941 Niemcy uderzają na ZSRS: sojusznicy z przemocy – zwycięża. Tak jak kłamstwo katyńskie było fundamen- nie wraz z elitą polskiego narodu i tą śmiercią dał świadectwo sierpnia 1939 stają się śmiertelnymi wrogami. ZSRS zostaje człon- tem PRL, tak prawda o Katyniu jest fundamentem wolnej Rzeczpo- prawdzie. Dzięki tej ofierze po siedemdziesięciu latach kłamstwo kiem koalicji antyhitlerowskiej. Rząd w Moskwie przywraca – na spolitej. To wielka zasługa Rodzin Katyńskich. Ich walki o pamięć o katyńskie nie jest już powtarzane. Chwała tym, którzy zginęli 10 mocy układu z 30 lipca 1941 – stosunki z Polską. Stalin zasiada swoich bliskich, a więc także – o pamięć i tożsamość Polski. Zasługa kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem. Chwała bohaterom!

70. ROCZNICA ZBRODNI KATYŃSKIEJ

Konkurs historyczny

Celem konkursu organizowanego przez Stowarzyszenie “Nasze Miasto” i Międzyzakładową Organizację Związkową NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Szkolnictwa Wyższego Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej jest upamiętnienie 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej. Myślą przewodnią są słowa papieża Jana Pawła II: „Prawda Katynia jest stale obecna w naszej świadomości i nie może być wymazana z pamięci Europy”. Honorowy patronat nad konkursem objęli: Ekscelencja Ksiądz Biskup Wiesław Alojzy Mering, Poseł na Sejm RP Łukasz Zbonikowski i Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego Piotr Całbecki. Konkurs jest adresowany do uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z Włocławka i terenu byłego woj. włocławskiego. Prace mogą być wykonane pod kierunkiem nauczyciela przez jednego autora bądź zespół. Organizatorzy chcą upowszechniać wśród młodzieży wiedzę o Zbrodni Katyńskiej i kłamstwie katyńskim. Bardzo ciekawym pomysłem jest kształtowanie w młodzieży umiejętności badania dziejów „małej Ojczyzny” w kontekście poszukiwania wiedzy o osobach, które zostały zamordowane w Katyniu, Charkowie czy Miednoje, a są związane z Włocławkiem (miejsce urodzenia, ukończenia szkoły czy praca). Prace w konkursie można składać w dwóch kategoriach. Może być to praca plastyczna związana z tematyką Zbrodni Katyńskiej, wykonana dowolną techniką – np. malarska, rysunek, collage (format pracy – A3 lub A2, zaopatrzona w kartę z nazwiskiem auto-

ra, nazwiskiem opiekuna oraz klasą, nazwą i adresem szkoły). Inną możliwością jest przygotowanie prezentacji multimedialnej przedstawiającej życiorys osoby zamordowanej w Katyniu związanej z Włocławkiem z listy zamieszczonej poniżej: Lebiedziński Stanisław s. Macieja – posterunkowy PP, we wrześniu 1939 r. służył we Włocławku; Perkowski Eugeniusz s. Adolfa i Stefanii – st. posterunkowy PP, we wrześniu 1939 r. w Komisariacie Rzecznym we Włocławku; Jaworski Józef s. Jana – st. Przodownik PP, ur. We Włocławku; kpt. Wacław Borowicz s. Piotra i Marianny z Patyków, absolwent Gimnazjum Ziemi Kujawskiej we Włocławku; ppor. rez. Kazimierz Nikifor Pytko s. Władysława i Katarzyny, nauczyciel gimnazjalny we Włocławku; ppor. rez. Longin Gołębiewski s. Antoniego i Marianny, urodzony we Włocławku; por. rez. Stanisław Felicki s. Stanisława i Marceli, kierownik szkoły powszechnej we Włocławku; ppor. piech. rez. Jerzy Stanisław Polituło s. Wacława i Stefanii, urodzony we Włocławku, absolwent Gimnazjum Ziemi Kujawskiej; kpt. piech. Zygmunt Pietrzak s. Kazimierza i Michaliny, absolwent Gimnazjum im. ks. Jana Długosza we Włocławku; kpt. br. panc. Juliusz Adolf Neyman s. Zygmunta i Marty, urodzony we Włocławku, absolwent Gimnazjum Realnego we Włocławku;

www.pismowloclawskie.pl

ppor. art. Zdzisław Jan Kwiatkowski s. Józefa i Marianny, absolwent gimnazjum we Włocławku. Prezentacja multimedialna powinna zawierać 20-30 slajdów. Proporcja tekstu do materiałów graficznych powinna wynosić ok. 60%40%. W prezentacji na ostatniej stronie należy podać bibliografię, w tym źródła pochodzące z Internetu. Pracę należy dostarczyć na podpisanym nośniku cyfrowym (CD, DVD) w twardym opakowaniu, z wydrukowaną okładką z nazwiskiem autora, nazwiskiem opiekuna oraz klasą, nazwą i adresem szkoły. Oceniający zwrócą uwagę na: zgodność tematyczną, umiejętność w korzystaniu z dostępnych źródeł i cytowanie, poprawność użytej techniki, zaangażowanie i ekspresja, estetykę wykonania. Do pracy należy załączyć kartę zgłoszenia z następującymi informacjami: imię i nazwisko autora, szkoła i klasa, imię i nazwisko nauczyciela, telefon kontaktowy oraz podpisaną przez opiekuna/pełnoletniego uczestnika zgodę na przetwarzanie danych osobowych. Prace należy składać/ przesyłać do 31 maja 2010 roku pod adresem: Biuro Posła Łukasza Zbonikowskiego 87-800 Włocławek, ul. Jagiellońska 21 tel. (054) 232-32-44


pismo_wloclawskie_nr_12_2010