Page 1

issn 0208-8878

październik 2013  nr 10 (689)

Z ciemności do światła str. 4

Deprawacja dzieciństwa str. 10

www.rycerzniepokalanej.pl


od redaktora

Chwyć za broń... Do nas, jako chrześcijan, czyli uczniów Chrystusa, ochrzczonych w imię Jego i całej Trójcy, kieruje Pan nieustanne wezwanie: „Idźcie... i nauczajcie”. „Idźcie i głoście...”. To wezwanie nie jest skierowane tylko do kapłanów czy misjonarzy. W różny sposób i dostępnymi środkami każdy chrześcijanin jest powołany do głoszenia i przekazywania wiary, do budowania królestwa niebieskiego, do rozszerzania go na cały świat. Świadomy tego św. Maksymilian, w tym celu w październiku 1917 r. założył Rycerstwo Niepokalanej, aby najpierw pobudzić swoich współbraci do gorliwości apostolskiej, a następnie wszystkich ochrzczonych. I dał konkretne wskazania: wykorzystać „wszelkie środki, byle godziwe – na jakie pozwalają stan, warunki i okoliczności” – za wstawiennictwem Niepokalanej, Pośredniczki wszelkich łask. A zatem mamy potężną broń: łaskę Jezusa Chrystusa, której Pan udziela obficie przez ręce swej Matki. Czegóż więc mamy się lękać? Tylko trzeba uważać, by z tych matczynych i niepokalanych rąk nie wypaść; pilnować, by sztandar Niepokalanej w każdym sercu triumfalnie powiewał nad całą hordą złych duchów. Nie musimy się lękać ani zaklęć, ani czarów, ani uroków, ani innych złych mocy, gdyż jedna kropla Najświętszej Krwi, jedna cząsteczka Najświętszego Ciała zwycięża całe to zło. Co więcej, trzymając w ręce różaniec i gorliwie go odmawiając, tym samym odpędzamy złego, który jak wody święconej boi się i drży szczególnie przed tą pełną mocy modlitwą, jak i przed każdą inną. Nie ma takiego grzechu, który nie zostałby zniweczony przez nieskończone Boże Miłosierdzie, jeśli tylko skruszonym sercem grzesznik przybliży się do Niego przez ręce Ucieczki grzeszników i Matki Miłosierdzia. A jeśli mamy zaległości, jeśli czujemy, że straciliśmy dużo łask, zajmując się rzeczami niepotrzebnymi, to pamiętajmy zachętę św. Maksymiliana: gorliwością nadróbmy czas stracony. Póki więc mamy czas, czyńmy dobro, głośmy moc Chrystusa, jako gorliwi rycerze Jego Matki, i szerzmy Jej Rycerstwo aż po krańce świata. ■ Na okładce: K. Annusewicz, Matka Boża Różańcowa (2010).

ISSN 0208-8878 Rok założenia 1922 Nr 10 (689) 2013 Za pozwoleniem Kurii Metropolitalnej Warszawskiej z dnia 31 VII 2013 r., nr 2753/D/2013

Redaktor naczelny: o. Piotr Maria Lenart Sekretarz redakcji: s. Teresa Maria Michałek OV Opracowanie graficzne: Janusz Jaraźny Redaguje zespół ojców franciszkanów Redakcja: Niepokalanów, 96-515 Teresin tel. +48 46 864 23 52 fax +48 46 861 37 59 redakcja@rycerz.info www.rycerzniepokalanej.pl Redakcja nie zwraca nie zamówionych materiałów i zastrzega sobie prawo do skracania i adiustacji tekstów oraz zmiany ich tytułów bez uprzedniego powiadomienia autora


Październik 2013

4 Z ciemności do światła

Za prenumeratę „Rycerza Niepokalanej” przyjmujemy dobrowolne ofiary, podobnie jak to czynił św. Maksymilian Maria Kolbe. Czytelnicy, których nie stać na opłacenie prenumeraty, a pragną otrzymywać „Rycerza Niepokalanej”, powinni powiadomić nas o tym listownie pod koniec każdego roku. 7 Apostoł Różańca świętego.

Bł. Bartolomeo Longo

Tel. 46 864 22 08 lub 46 864 22 22 (Polska) +48 46 864 21 38 (zagranica) Dla orientacji podajemy przybliżone roczne koszty wydruku i wysyłki „Rycerza Niepokalanej”: • Polska: 41,00 zł • Zagranica: Europa: około 20 EUR Ameryka, Afryka i Azja: około 30 USD Australia: około 35 AUD

8 Intencja MI. Październik

O. Raffaele Di Muro OFMConv

10 Deprawacja dzieciństwa Jacek Bulzak

14 Złota zasada Br. Bruno Paterewicz OCist 16 Kronika MI 19 Podziękowania

Konto: Wydawnictwo Ojców Franciszkanów Niepokalanów 96-515 Teresin PKO BP 12 1020 1185 0000 4102 0012 3877 IBAN EUR: PL 23 1020 1185 0000 4202 0177 5055 IBAN USD: PL 30 1020 1185 0000 4902 0177 5071 IBAN GBP: PL 12 1020 1185 0000 4702 0185 9495 IBAN CAD: PL 52 1020 1185 0000 4602 0185 9503 SWIFT (BIC): BPKOPLPW Opłaty za prenumeratę mogą być dokonywane czekami bankowymi (na: Wydawnictwo Ojców Franciszkanów Niepokalanów), honorowanymi w obrocie międzynarodowym. Osoby, które nie posiadają konta bankowego, mogą przesyłać ofiary przekazami pocztowymi Postal Money Order. Zamawiając prenumeratę listownie, należy podać dane prenumeratora (imię, nazwisko, dokładny adres).


Z ciemności do światła Zdradziłam i znieważyłam Maryję. Pochowałam wszystkie różańce. Ile cierpienia, męki i samego piekła doświadczyliśmy... Jednak Matka Najświętsza nas uratowała.

Miłosierny Bóg czekał na mnie aż 50 lat. Błądziłam po manowcach świata, stając się coraz bardziej ślepa i głucha na Boży głos, pomimo że chodziłam do kościoła. Odgrodziłam się ogromnym murem od Maryi i od Pana Boga. Pan Bóg ścigał mnie i naszą rodzinę swoją miłością i łaską, a ja wciąż uciekałam do świata i żyłam w grzechu i samowoli. Byłam umarła, doświadczałam piekła na ziemi, a ze mną moja rodzina. W pokorze przepraszam Boga Miłosiernego i Ciebie, najlepsza Matko, za wszystko zło, które w życiu uczyniłam: za pychę, bunt i samowolę, za mój upór w grzechach, za brak pokory i posłuszeństwa Bożym przykazaniom, Bożemu Objawieniu i nauce Kościoła, za niewiarę i brak ufności Bogu, a szukanie pomocy u wróżek, cyganek, za 4 • rycerz niepokalanej • październik 2013

wszelkie bałwochwalstwo i zabobony, za ucieczkę od Ciebie, najlepszej Matki, i od Różańca świętego, bo posłuchałam w mojej głupocie sąsiadki, która przeszła do wyznania zielonoświątkowych. Po jednym z remontów mieszkania nie powiesiłam obrazu z Twoim wizerunkiem jako Królowej Polski, w którym towarzyszyłaś nam prawie od początku. Pochowałam wszystkie różańce. Myślałam w mojej głupocie, że trafię do Pana Jezusa sama i pójdę za Nim sama. Przeliczyłam się bardzo. Zaczęłam pogrążać się coraz bardziej w ciemności grzechu, świata oraz w jego przyjemnościach, w rzeczach materialnych, w posiadaniu, w spełnianiu swoich zachcianek, w egoizmie. Sama decydowałam o tym, co jest dobre, a co złe, nie zważając na Pana Boga. Żyłam w diabelskim kłamstwie i w swej pysze przekonana, że żyję dobrze. pogromczyni węża


W domu zaczęły się wielkie problemy. Przyszły nałogi, alkohol, tańce, imprezy... Potem kłótnie, niezgoda, zupełne niezrozumienie. Synowie również popadli w nałogi. Mieli dziwne zainteresowania: ćwiczyli walki wschodu, słuchali muzyki techno, trans, dziwnie się ubierali, mieli coraz większe problemy z nauką, często chorowali. Z dnia na dzień było mi coraz bardziej smutno. W końcu odizolowałam się od ludzi, myśląc, że tak będzie najlepiej. Wpadałam w depresje, za każdym razem w coraz większe. Męczyły mnie bóle głowy i całej twarzy oraz bezsenność. Szukałam pomocy u bioenergoterapeutów, poszłam na akupunkturę do hindusa. Przestałam się modlić. Nie miałam pojęcia, że zawładnął mną szatan. Nie potrafiłam się skoncentrować ani myśleć logicznie. Czułam się jak psychicznie chora, zupełnie upośledzona. W swoim wnętrzu czułam agresję i nienawiść. Męczyły mnie natrętne myśli i mimowolne bluźnierstwa, a także dziwne lęki i zamęt. Nocami męczyły mnie koszmary. Regularnie „coś” wybudzało mnie z panicznym lękiem... Leżałam w bezruchu, spocona, jakbym wyszła spod prysznica – koszula nocna, poduszka i pościel były mokre.

„Przeprowadzę Cię z ciemności do mojej światłości”

Papież Franciszek, którego dobry Pan Bóg nam dał, przypomniał słowa Léona Bloya, że „kto nie modli się do Boga, ten modli się do diabła”. Tego doświadczyłam w moim życiu, choć długo nie miałam o tym pojęcia. Byłam dzieckiem diabła, bo żyłam w grzechu i uwierzyłam w diabelskie kłamstwo, że żyję dobrze. Dzisiaj wiem już na pewno, że jestem dzieckiem kochającego Boga, że podobnie jak w porządku naturalnym Pan Bóg dał nam ojca pogromczyni węża

i matkę, tak i w porządku duchowym mamy Boga za Ojca, a Maryję za Matkę. Ona przykładem swojego życia wskazuje, jak powinnam żyć, jak pełnić wolę Bożą, pokazała mi, że wszystko, co mam i czym jestem, i co mnie spotyka, jest darem od Pana Boga; uczy mnie, że za wszystko należy dziękować kochającemu Bogu, który chce tylko naszego dobra. To Maryja pomaga mi uporządkować moje zabałaganione życie i wskazuje, że na pierwszym miejscu musi być zawsze Pan Bóg i Jego święta wola. Ona nie pragnie swojej chwały, lecz zawsze wskazuje na Chrystusa i prosi, aby wypełnić wszystko, cokolwiek Chrystus nam powie. Uczy, jak kochać Boga i ludzi. Wyprasza Boże miłosierdzie. Grzech nie jest sprawą osobistą, on się rozlewa, i to bardzo mocno i bardzo daleko. Przekonałam się o tym, gdy widziałam, jak przeze mnie ucierpieli mój ukochany mąż, nasze umiłowane dzieci, moi kochani rodzice, a szczególnie mama, która jest umęczona cierpieniem, nieustannie ofiarując je Panu Bogu, a także moja jedyna siostra, która ze łzami w oczach modliła się do Maryi, i jej rodzina, która jej towarzyszyła w modlitwie. Matka Najświętsza w 2006 r. zaprowadziła nas do Wspólnoty Przymierza Rodzin „Mamre”, gdzie ks. Włodzimierz Cyran zawierzył mnie i całą naszą rodzinę Niepokalanemu Sercu i polecił mi, abym czyniła to nieustannie. Sprawował nade mną i nad synami bardzo długie modlitwy egzorcyzmu i uwolnienia. Starszy syn i ja cieszymy się już łaską uwolnienia. Młodszy syn jeszcze walczy. Wyczekujemy w pokorze i jego uwolnienia. Dzięki ks. moderatorowi Cyranowi uczę się, jak żyć, aby być zbawionym, że zbawienie jest najważniejsze w życiu człowieka, że trzeba kochać Boga i człowieka według radykalizmu Ewangelii, że trzeba żyć według Bożej woli, a nie naszej samowoli. październik 2013 • rycerz niepokalanej • 5


Niestrudzenie od 2006 r. modli się za nas, sprawuje egzorcyzmy ks. Michał Woliński, który z Bożej Opatrzności jest moim kierownikiem duchowym. Wiele razy przychodził mi z pomocą, gdy byłam tak bardzo zagubiona, że nie wiedziałam, co robić, co się ze mną dzieje. Jego słowa umacniały mnie, a błogosławieństwo Chrystusa, którego udzielał mi i całej rodzinie także przez telefon, przywracało pokój serca i stabilność życia. Ks. Michał z wielką cierpliwością przeprowadził mnie z mrocznej jaskini, pełnej cierpienia, zła i lęków, pośród wrzasków szatana i jego demonów – do światła Bożej miłości, do Kościoła świętego i świętych sakramentów oraz do Matki Najświętszej, poprzez tak wytrwale i pokornie odmawiany Różaniec święty. Matka Najświętsza uratowała nasze dziecko od śmierci aż trzykrotnie

W tej walce z mocami ciemności wspierali nas: kapłani i ludzie ze wspólnoty posługujący darami proroctwa i modlitwy, różne zgromadzenia zakonne, które towarzyszyły i towarzyszą nam swoją modlitwą w przebłaganiu Pana Boga i upraszaniu łaski uwolnienia i uzdrowienia duszy i ciała. Na Jasnej Górze, 4 sierpnia 2010 r. dokonaliśmy uroczystego aktu zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi, poprzez który ukryła mnie i całą naszą Rodzinę w swoim Sercu na zawsze, a przez Jej Serce oddaliśmy się już na zawsze Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Dzięki macierzyńskiej miłości Niepokalanej ożyłam ja i my wszyscy w Chrystusie, w łasce Jego słowa i w sakramentach Kościoła świętego. Maryja wzięła mnie za rękę i przez swoich kapłanów zaprowadziła do Chrystusa, ukazuje mi Jego miłość i miłosierdzie, pokazuje skarby Kościoła świętego i uczy z nich 6 • rycerz niepokalanej • październik 2013

korzystać, ale i służyć Kościołowi. Uczy nowego, innego życia, życia w Bogu i dla Boga. Służebnica Pańska pokazała mi, że człowiek sam z siebie zdolny jest tylko do zła i grzechu. To łaska Boża kształtuje człowieka i jego wnętrze. Ta łaska jest dla mnie cenniejsza niż wszystkie skarby i uciechy świata. Pragnę jej strzec do ostatniego mego oddechu, dlatego proszę codziennie na kolanach z różańcem w ręku i na świętej Eucharystii o to, bym w niej wytrwała aż do śmierci, która jest przejściem do kochającego Boga. Jestem słaba, grzeszna, wciąż upadam, dlatego wciąż potrzebuję pomocy, którą mogę odnaleźć tylko w Bogu i w Jego Kościele. Chrystus uwalnia mnie od zła i przywraca mi łaskę godności bycia dzieckiem Bożym; w mocy świętej Eucharystii karmi mnie codziennie swoim świętym Ciałem i poi Krwią Najdroższą, której jedna kropla jest potężniejsza niż wszystkie hordy szatańskie; która leczy, umacnia, napełnia pokojem i miłością do Boga i ludzi. Pan Jezus uzdrawia rany naszych serc, które są skutkiem grzechów, uzdrawia nasze relacje i wprowadza w światło swojego słowa, które ma przedziwną moc przemiany serca. „Zwycięstwo przyjdzie przez Maryję”

Pragnieniem moim jest przyprowadzać do Ciebie, Matko, ludzi takich biednych, jak ja byłam, nasze małżeństwo i nasze dzieci, abyś zaprowadziła ich do Chrystusa. Bez Chrystusa człowiek naprawdę jest biedny, ponieważ nie wie, co czyni, nie wie, że jest niewolnikiem grzechu, niewolnikiem złego. Pragnę rozsławiać Boże miłosierdzie i miłość Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi. Wierzymy, że zwyciężymy w Chrystusie, dzięki pomocy Matki Najświętszej i całego nieba. ■ pogromczyni węża


Dlaczego Maryjny: Wyróżniał się na-

bożeństwem do Matki Bożej Pompejańskiej. Założył czasopismo „Różaniec” i „Nowa Pompeja”. Sanktuarium i wszystkie swoje dzieła oddał pod opiekę Maryi w 1893 r. Propagował Nowennę Pompejańską. Modlitwa o kanonizację:

Bł. Bartolomeo Longo (1841-1926) Apostoł Różańca świętego Wspomnienie: 5 października. Znaczenie imienia: Pochodzi od aramej-

skich słów: Bar Tholomai – syn oracza. Polska forma imienia: Bartłomiej.

Motto życiowe: Kto szerzy Różaniec, ten

Boże, Ojcze miłosierdzia, wielbimy Cię za to, że dałeś historii ludzkości bł. Bartolomea Longa, żarliwego Apostoła Różańca i świetlany przykład świeckiego głęboko zaangażowanego w ewangeliczne świadczenie wiary i miłości. Dziękujemy Ci, Boże, za jego niezwykłą duchową podróż, jego prorocze intuicje, niestrudzone wysiłki na rzecz najbiedniejszych i odrzuconych, za pobożność, z jaką służył Twojemu Kościołowi i zbudował nowe miasto miłości w Pompejach. Prosimy Cię, spraw, by bł. Bartolomeo został wkrótce zaliczony do grona Świętych Kościoła powszechnego, tak, by każdy mógł naśladować go jako wzór życia i otrzymywać łaski za jego wstawiennictwem. Amen. ■

jest ocalony!

Jak żył: Urodził się 10 lutego 1841 r. w La-

tiano k. Brindisi. Był pasjonatem muzyki. Studiował prawo w Neapolu. W tym czasie oddał się namiętnie modnym praktykom spirytystycznym. Przyjął nawet „święcenia kapłańskie” – na wzór katolickich – jako kapłan szatana. Jego przyjaciel prof. Wincenty Pepe przekonał go, że jest na złej drodze. Zapoznał Longo z Albertem Kadente, dominikaninem, który odpowiedział mu na wątpliwości dotyczące wiary katolickiej. Powoli Bartolomeo stawał się gorliwym katolikiem. Chcąc uwolnić się od wpływu szatana, niestrudzenie propagował odmawianie Różańca świętego. Zmarł 5 października 1926 r. Papież Jan Paweł II beatyfikował go 26 października 1980 r. święty miesiąca

październik 2013 • rycerz niepokalanej • 7


Październik Intencja Rycerstwa Niepokalanej:

Aby Pan przymnożył nam wiary i uczynił nas bardziej odważnymi i zdolnymi do działania w naszym powołaniu misyjnym. O. Raffaele Di Muro OFMConv, asystent międzynarodowy MI Misyjna żarliwość św. Maksymiliana

Jan Paweł II w encyklice Redemptoris missio podkreśla, że pierwszą formą misji jest ewangeliczne świadectwo chrześcijan: „Duch pobudza grupę wierzących, by stała się wspólnotą, by była Kościołem. Po pierwszym wystąpieniu Piotra w dzień Pięćdziesiątnicy i nawróceniach, które po nim nastąpiły, tworzy się pierwsza wspólnota. Jednym z głównych celów misji jest gromadzenie ludu na słuchanie Ewangelii w braterskiej komunii, na modlitwie i Eucharystii. Przeżywać «braterską komunię» (koinonia) znaczy mieć «jednego ducha i jedno serce», tworząc wspólnotę pod każdym względem: ludzkim, duchowym i materialnym... Misja, zanim jeszcze stanie się działaniem, jest świadectwem i promieniowaniem”. Maksymilian Kolbe wpisuje się w apostolską logikę wyłożoną przez papieża. Misyjny styl polskiego Świętego charakteryzuje się przez trzy elementy: wzorowe działanie, wyprzedzające słowa, ubóstwo oraz ofiarę i poświęcenie. Jak Franciszek uważa on, że bracia i wierni mogą być pobudzani przez prawdziwe świadectwo ewangeliczne bardziej niż przez słowa. Spojrzenie na Chrystusa, na Niepokalaną i na Franciszka powinno przekładać się na życie, które oświeci bliźniego i delikatnie wprowadzi go do umiłowania Najwyższego. Już w 1919 r. jako młody kapłan o. Kolbe w jednej ze swoich medytacji zamieścił sło8 • rycerz niepokalanej • październik 2013

wa, które mogą być określone jako projekt jego przyszłego apostolatu: Pierwszą twą sprawą jest twoje własne uświęcenie. Troska o uświęcenie innych ma być przepełnieniem twej ku Panu Jezusowi miłości. – Staraj się we wszystkim najwięcej przyjemności uczynić Panu Jezusowi i zaufaj Jemu przez Niepokalaną. Uświęcenie samych siebie jest pierwszą formą ewangelizacji. Tylko wtedy będzie możliwe pomaganie innym w nawracaniu się i dążeniu do życia wiecznego. Apologetyka sama nikogo nie nawróci, jeżeli nie spłynie na nią łaska z rąk Niepokalanej. I ta więc sekcja w nauce apologetyki praktycznej więcej musi podkreślać konieczność uciekania się do Niepokalanej i wzbudzania miłości ku Niej w tym, z kim się dysputuje, niż ufać w skuteczność najjaśniejszych dowodów. Treść głoszonej prawdy jest ważna. Jednak polski Święty ukazuje absolutnie centralną rolę łaski Bożej, która wspiera misjonarza, gdy nie wystarcza już siła argumentacji. Łaska ma też wpływ na serce i na umysł odbiorców orędzia ewangelicznego, jeśli oni są wystarczająco otwarci. Święty poprzez świadectwo i działanie apostolskie pragnie wzbudzić niepokój religijny i moralny w sercu swoich rozmówców. Nie lubi nacisków władzy czy wpływodziedzictwo kolbiańskie


wych osób, woli ewangelizować poprzez życie i osobiste świadectwo zakonnika, ukazujące radość zjednoczenia z Chrystusem przez Niepokalaną. Jego głoszenie zaprasza rozmówców do doświadczania radości życia ascetycznego i mistycznego, do komunii z Bogiem coraz bardziej intensywnej i pełnej, przynoszącej wieczne szczęście.

Trzeba, zdaje mi się, by ci pracownicy pióra czy mikrofonu, czy ekranu, czy w inny sposób wychylali się i poza ogrodzenie Niepokalanowa, a po powrocie lepiej poznają, co i jak należy wpisać. Ponadto ustnie też żywiej do serc przeniknąć zdołają. By jednak jednoczyć ich z Niepokalaną, muszą sami też bardzo starać się o coraz ściślejsze zjednoczenie swej woli z Jej Wolą czyli Wolą miłosierdzia Bożego...

Aktualizacja przesłania kolbiańskiego

Dla św. Maksymiliana bycie ewangelizatorami oznacza dawanie bliźniemu konkretnego świadectwa miłości. Miasta Niepokalanej nie są jedynie ośrodkami rozpowszechniania Ewangelii i miłości do Matki Bożej, ale też miejscami, w których ubodzy i potrzebujący są obdarowywani we wszystkich ich potrzebach. Gdy św. Maksymilian zostaje aresztowany i przetransportowany do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, wie, że teraz jego misja zmienia kierunek, że jest wezwany do przejścia od ewangelizacji przez prasę do bardziej bolesnej w miejscu śmierci i desperacji. Polski Męczennik cudownie przyjmuje to poruszenie Ducha i ze swoimi braćmi potrafi być wspaniałym świadkiem Miłości Bożej także w obozie zagłady. O. Kolbe uczy nas, że zdolność słuchania jest fundamentalnym rekwizytem misjonarza. Misja jest rzeczywistością, którą należy przeżywać dzień po dniu we własnej codzienności. Każdy środek może być cenny dla ewangelizacji i każdy talent należy oddać do dyspozycji: Słowo drukowane czy przesłane przez fale radiowe, albo obrazy czy drukiem, czy przez telewizję radiową przesłane, czy kino lub inne środki to dużo, ale jeszcze nie wszystko, by nauczyć wszystkich i każdego z osobna, kim jest Niepokalana i zagrzać do miłości ku Niej. dziedzictwo kolbiańskie

Mamy zdobyć cały świat i każdą duszę z osobna i dopilnować, by sztandaru Niepokalanej nikt na przyszłość nie strącił z dusz, które teraz są i będą... Toteż wyobrażam sobie, że w każdej miejscowości z czasem nie będzie duszy, która by nie nosiła na szyi Cudownego Medalika i nie należała do MI-1 (wedle dyplomika). Ponadto w każdej miejscowości powstanie koło, nie tyle liczne, ile gorliwe MI-2, a raczej różne koła wedle różności stanów, warunków i okoliczności, których celem będzie spełnić w granicach swej możliwości, co my bezgranicznie czynimy w Niepokalanowie, gdyż całe życie jedynie w tej sprawie poświęcamy, a oni mają i inne godziwe cele. ■

Punkty do refleksji 1. Jak wygląda moja misja dawania świadectwa życia ewangelicznego? 2. Czy przed ewangelizowaniem braci myślę o ewangelizowaniu siebie samego? 3. Czy moja zdolność słuchania i moje nawrócenie są światłem dla braci? 4. Jak uczynię ofiarowanie siebie Bogu przez ręce Maryi formą misji? 5. Jak uczynić bardziej misyjną moją wspólnotę, w której działam? 6. Jakie są formy misji, do której czuję się wezwany? 7. Jakie misyjne formy może realizować wspólnota, do której należę?

październik 2013 • rycerz niepokalanej • 9


Deprawacja dzieciństwa Jacek Bulzak

W poprzednim numerze „Rycerza” zatrzymaliśmy się nad niepokojącym zjawiskiem seksualizacji kobiet. Okazuje się – niestety! – że problem seksualizacji na tym się nie kończy. Dotyka on również innej, i to bezbronnej grupy społecznej, jaką są dzieci. Istnieje pilna potrzeba zajęcia się tym tematem osobno – mimo że ma on z poprzednim wiele wspólnego – bo jest to wskaźnik bardzo niebezpiecznych tendencji w tzw. kulturze zachodniej. Przede wszystkim wiąże się on z coraz większą komercjalizacją dzieci i dzieciństwa. Rząd i nierząd

Opinia publiczna Wielkiej Brytanii jest na tle pozostałych krajów europejskich bardzo świadoma powagi sytuacji. O tym, jak uchronić dzieci przed wszechobecnym erotyzmem i kulturą konsumpcji, dyskutują już nawet brytyjscy politycy. Co ciekawe, w 2010 r. sprawa ta stała się tam tak bardzo ważna, że 10 • rycerz niepokalanej • październik 2013

była jedną z kwestii poruszanych w kampanii przed wyborami parlamentarnymi. Po wyborach została nawet wpisana do umowy koalicyjnej między Partią Konserwatywną i Liberalnymi Demokratami. Już poprzedni rząd brytyjski zamawiał raporty opisujące wspomniane kwestie. Pierwszy z nich, opublikowany w marcu 2008 r. przez dr Tanyę Byron, dotyczył bezpieczeńza życiem


stwa dzieci w Internecie oraz gier komputerowych. W grudniu 2009 r. powstał raport pod kierownictwem prof. Davida Buckinghama, omawiający problem wpływu komercyjnego świata na dzieci. W niedługim czasie po nim, w lutym 2010 r., ukazał się raport dr Lindy Papadopoulos, który podejmował temat seksualizacji młodych ludzi. Miesiąc później Tanya Byron, już z tytułem profesora, opublikowała kolejny raport dotyczący Internetu i gier. Obecny gabinet zlecił zajęcie się tematem Regowi Bailey᾿owi,, dyrektorowi międzynarodowej organizacji Mothers’ Union. Przedstawił on wyniki szeroko zakrojonych badań i konsultacji w czerwcu 2011 r. Jego raport: Pozwólmy dzieciom być dziećmi – nie opisuje zjawisk komercjalizacji i seksualizacji dzieciństwa z naukowego punktu widzenia. Robiły to wcześniejsze opracowania. Natomiast Bailey – i to jest jego wielką zasługą – pozwolił przemówić rodzicom dzieci. Ich spostrzeżenia i obawy wynikają z rodzicielskiej troski i miłości, dlatego nieraz wyprzedzają wiedzę naukowców. Rodzice mówią

Co zatem zauważyli rodzice? Oto ich wypowiedzi zamieszczone w brytyjskim raporcie z 2011 r.: Uważam, że nieodpowiednie, zseksualizowane obrazy umieszczane na okładkach czasopism, takich jak [czasopisma dla dorosłych], są najgorsze. Czasopisma te nie są uznane za pornograficzne, więc są eksponowane w miejscach, gdzie dzieci mogą je bez problemu zobaczyć. Reklamy perfum prawie zawsze mają charakter seksualny. W programach emitowanych przed godziną 21, zwłaszcza w telenowelach, jest zbyt wiele przemocy i treści seksualnych... za życiem

Za każdym razem, gdy widziałem ostatnio jakiś teledysk, byłem zniechęcony tym, w jak jednoznaczny sposób przedstawiał on kobiety jako obiekty seksualne. W teledyskach pokazywano zazwyczaj prawie nagie młode kobiety..., w zasadzie zachowywały się, jakby uprawiały seks... Najwięcej obaw budzi we mnie fakt, że dzieci korzystają z Internetu i VOD, przebywając w swoich pokojach. Potrzebne są domyślne ustawienia, blokujące strony z pornografią... Najbardziej martwi mnie to, że młodzi ludzie coraz częściej korzystają z Internetu za pomocą telefonów komórkowych. Chce się malować i nosić krótkie spódniczki, ponieważ pragnie wyglądać [jak gwiazda], ale to przesada. W wielu sklepach mogę kupić rzeczy dla mojej córki, które sama mogłabym nosić. ...rodzice odczuwają czasem presję ze strony rówieśników dzieci i często czują się niemalże zmuszeni do kupna czegoś, dlatego że inni rodzice to kupili. Uważają, że jeśli tego nie zrobią, będą złymi rodzicami. Kupiliśmy mojemu najstarszemu synowi buty i płaszcz, bo martwiliśmy się, że jeśli nie będzie odpowiednio wyglądał, będą się nad nim znęcać. ...chcę spytać, czy przemysł reklamowy dobrze się czuje z tym, że wydaje miliony dolarów na reklamy skierowane bezpośrednio do dzieci, a potem mówi, że to mama i tata mają się im sprzeciwić? Nie podoba mi się ten cały trendsetting i wykorzystywanie mojego dziecka (trendsetting – promowanie jakiejś marki wśród znajomych za pieniądze). październik 2013 • rycerz niepokalanej • 11


Często składałem skargi, ale nic z tego nie wynikało. Otrzymywałem jedynie miłe listy, w których informowano mnie o ich przyjęciu. Seks sprzedaje wszystko

Rzeczywiście, trudno nie przyznać racji wielu zaniepokojonym mamom i tatom. Gdy widzą oni w sklepie biustonosze pushup (z poduszkami) dla siedmiolatek, stringi dla dziewczynek, szpilki dla noworodków czy przybory szkolne z napisem: „Króliczek Playboya”, mają prawo pytać: „O co chodzi?” i czy to wszystko nie zaszło już za daleko. Czy dzieci w takim świecie mogą czuć się szczęśliwe? Czy raczej odczuwają presję, żeby szybko dorośleć i stać się nieopanowanymi seksualnie materialistami? Dr Linda Papadopoulos stwierdza: „Dopóki nie uznamy, że seksualizacja dzieci ma miejsce i jest problemem, dopóty my będziemy mieć problem i będziemy robić krzywdę własnym dzieciom”. Tymczasem w grudniu 2010 r. magazyn „Vogue” zamieścił w swojej francuskiej wersji zdjęcia 10-letniej dziewczynki, Thylene Blondeau, występującej w roli modelki. Była ona ubrana i ucharakteryzowana jak dorosła kobieta (nosiła np. kolię za 3 mln euro) i przyjmowała wyzywające pozy. To nie pierwsza nastolatka w świecie mody. Chociaż, czy 10-latka to już nastolatka...? Za to w amerykańskich konkursach piękności występują o wiele młodsze dzieci. Kilkuletnie dziewczynki prezentują się w strojach bikini i tańcząc, przesyłają jurorom słodkie pocałunki. Ich mamy aż piszczą z radości, gdy wszystko uda się tak, jak to zaplanowały. Dzieci piszczą wcześniej, podczas przygotowań, prób, zabiegów sztucznego opalania, wyrywania brwi czy tapirowania włosów. Pewnie gdyby mogły, to piszczałyby też w czasie, gdy lekarz wstawia im sztuczną szczękę. 12 • rycerz niepokalanej • październik 2013

Rozsądne = k atolickie

Nie sposób opisać w tym krótkim artykule wszystkich zagrażających dzieciom praktyk, związanych z seksualizacją i komercjalizacją. Warto sięgnąć do wspomnianych raportów, które wymieniają również zjawiska, takie jak: rozerotyzowane reklamy na billboardach, zwłaszcza w pobliżu szkół, ustawione w seksualnych pozach manekiny na wystawach, seksualne treści w programach familijnych, typu „talentshow”, wulgarne teksty piosenek popularnych wykonawców, a także nowe techniki marketingowe skierowane do dzieci w celu wywierania presji na ich rodzicach. W zeszłym roku polska eurodeputowana Joanna Skrzydlewska, będąca członkinią Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia w Parlamencie Europejskim, opracowała projekt sprawozdania w sprawie seksualizacji dziewczynek. Zawarła w nim szereg bardzo pragmatycznych i rozsądnych zaleceń dla krajów Unii Europejskiej, które miały znaleźć się w rezolucji PE. Inspirowała się m.in. doświadczeniami brytyjskimi. Proponowała np. weryfikację i popularyzację systemu oznaczeń gier komputerowych, który miałby pomagać rodzicom dokonywać bardziej przemyślanych zakupów. Zalecała również wprowadzenie do szkolnych programów nauczania przedmiotu rozwijającego umiejętne korzystanie z mediów, krytyczne myślenie i znajomość technik marketingowych. Postulowała blokowanie stron internetowych promujących anoreksję, bulimię czy pornografię dziecięcą. Projekt sprawozdania przygotowany przez posłankę Skrzydlewską nawoływał też do stworzenia systemu dobrych praktyk w dziedzinie reklamy i przemysłu skierowanego do dzieci i młodzieży, a także wzywał państwa członkowskie UE do stworzenia prostego systemu składania skarg do organów kontrolujących. za życiem


Projekt ten był naprawdę rozsądny, mimo że niektórzy przedstawiciele Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia chcieli go popsuć przez wprowadzenie zapisów o edukacji seksualnej czy tzw. prawach reprodukcyjnych (chodzi o dostęp do antykoncepcji czy aborcji). Był on szansą na spory krok naprzód w zapobieganiu seksualizacji i komercjalizacji świata dzieci. Niestety, został odrzucony. Posłanka Skrzydlewska poinformowała w piśmie skierowanym do mediów: „Proponowana w sprawozdaniu ambitna i całościowa strategia na rzecz ochrony dzieci, a szczególnie dziewczynek przed dostępem do treści erotycznych i narzucaniu im modelu seksualnych zachowań dorosłych, wydała się lewicy zbyt «katolicka», a przez to niebezpieczna”. Czas na pedofilię...?

Istnieją powody, żeby sądzić, że ten sprzeciw wobec ochrony dzieci przed seksualizacją ma korzenie w nasilającej się ostatnio w Europie tendencji do akceptowania pedofilii. Tak, tak, to nie pomyłka. Stosunek tzw. „oświeconych europejczyków” do kwestii pedofilii jest obecnie dwuznaczny. Gdy w grę wchodzi Kościół katolicki, sprawa ta świetnie nadaje się – oczywiście z winy niektórych przedstawicieli Kościoła – do niszczenia religii. Kiedy indziej jednak robi się wiele, aby zmienić stosunek zachodniej kultury do tego tematu. W numerze lipcowym „Rycerza Niepokalanej” pisaliśmy o tzw. edukacji seksualnej i o wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia dla Europy. Wśród nich znajduje się postulat, aby 6-latek rozumiał pojęcie „akceptowalny seks”, a 12-latek potrafił „komunikować się w celu uprawiania przyjemnego seksu”. Czymże to jest, jeśli nie podjętą z otwartą przyłbicą próbą wprowadzenia pedofilii do kanonu zachowań seksualnych? W Holandii zarejestrowano partię „Miłość, Wolność i Różnorodność”, która doza życiem

maga się m.in. obniżenia dopuszczalnego wieku współżycia z 16 do 12 lat oraz legalizacji pornografii z udziałem dzieci. Jest jednak jeszcze lepszy news: jak podają niektóre źródła w Internecie – Traktat Lizboński, będący obecnie podstawą funkcjonowania UE, w odróżnieniu od wcześniejszych traktatów, np. Traktatu Nicejskiego, chroni pedofilię przed... dyskryminacją. Jak to się skończy, nie trudno przewidzieć. Wiadomo natomiast, że w Parlamencie Europejskim zasiada niejaki Daniel Cohn-Bendit, który chwalił się wielokrotnie kontaktami erotycznymi z pięcioletnimi dziećmi. Opisywał je m.in. w swojej autobiografii. ***

W walce z seksualizacją i komercjalizacją dzieci i dzieciństwa prawie wszystko zależy od rodziców. Jest tak dlatego, że to rodzice mają największy wpływ na swoje dzieci, jak również dlatego, że państwo najczęściej podejmuje działania w tej dziedzinie dopiero niejako „wywołane do tablicy” przez zaniepokojonych rodziców. Dlatego trzeba działać! Trzeba przede wszystkim mieć dobrą świadomość problemów i nie bać się o nich mówić. Odpowiedzialni rodzice w Wielkiej Brytanii już zrozumieli, że jest wiele osób, które myślą podobnie. Warto też zainteresować się (jeśli jeszcze tego nie zrobiliśmy) działalnością takich organizacji, jak Stowarzyszenie „Twoja Sprawa” oraz Fundacja „Mamy i Taty”, wspierać je i brać udział w ich akcjach. To jest pilna potrzeba chwili. A przede wszystkim sami twórzmy w swoim otoczeniu atmosferę przyjazną i nie bójmy się rozmawiać z dziećmi o „tych sprawach”, gdyż jak czytamy w brytyjskim raporcie Rega Baileya: „...rodzice muszą też podjąć wyzwanie i uznać, że aby dzieci mogły być dziećmi, rodzice muszą być rodzicami”. ■ październik 2013 • rycerz niepokalanej • 13


Złota zasada Br. Bruno Paterewicz OCist www.biblia.rycerz.info

Z pokorą i ufnością sięgaj codziennie po Biblię. Nie pozwól, by ona na ciebie czekała. Słowo Boga, czytane w świetle Ducha Świętego, jest w stanie rozjaśnić mroki serca, dać odpowiedź na nurtujące pytania, wlać w serce nadzieję, pocieszyć, utwierdzić w powołaniu. Nie będzie to jednak możliwe, dopóki Biblia nie znajdzie sie w twoich rękach. Na co więc czekasz? 1 października  Łk 9,51-56 Posiadanie skonkretyzowanego celu nie zawsze wychodzi na dobre. Nie zważaj na ludzkie mniemania! „Jezus postanowił pójść do Jeruzalem”, świadomie wszedł na drogę krzyża – miał cel. Był odważny. A ty?

swoją mocą. Pan współdziała z tobą w dobrem, ale sukces jest bardziej Jego niż twój. Powtarzaj z pokorą: „Jestem sługą nieużytecznym”. 7 października  Łk 1,26-38 Na inicjatywę Boga możesz odpowiedzieć na wiele sposobów. Akceptacja lub negacja to dwa najprostsze. Maryja jest mistrzynią życia duchowego, warto się od Niej uczyć. W ważnych chwilach pytaj swego serca: Co teraz uczyniłaby Niepokalana? 8 października  Łk 10,38-42 Marta i Maria to nauczycielki słuchania i działania. Bierz przykład z obu! „Maria obrała lepszą cząstkę” – ta pochwała Jezusa mówi o tym, że w praktyce lepiej jest najpierw słuchać, a potem działać. 9 października  Łk 11,1-4 Rodzajów modlitwy jest wiele. Jedni preferują wyuczone formuły, inni wolą modlić się spontanicznie. Jedno i drugie jest dobre, o ile pragnienie rozmowy z Bogiem jest szczere. Proś: „Panie, naucz nas się modlić”.

2 października  Mt 18,1-5.10 „Jeśli się nie zmienicie i nie staniecie jak dzieci”, to zatwardzicie wasze serca w wydumanej wszechwiedzy, w znajomości prawideł, w mądrości mieszczącej się w kapeluszu. To będzie śmiercią. Prostota otwiera niebo!

10 października  Łk 11,5-13 Tajemnica Bożego Miłosierdzia polega na miłości, która nie cofa się przed niczym. Bóg nie czyni wymówek, nie szuka usprawiedliwień – daje, bo kocha. Dlatego z ufnością „proś, szukaj i pukaj” – na Bogu się nie zawiedziesz.

3 października  Łk 10,1-12 Bądź apostołem pokoju! Zwyczajne „pokój temu domowi” wypowiadane w drzwiach domu sąsiada może mieć niemałe znaczenie. Życzenie pokoju, jeśli spotka się z zamkniętym sercem, i tak powróci do ciebie. Nic zatem nie tracisz, a możesz wiele dać.

11 października  Łk 11,15-26 Wiary w istnienie złych duchów nie opieraj na wywiadach z egzorcystami czy publikacjach. „Jezus wyrzucał złego ducha” oraz o nich nauczał. To Jezus jest fundamentem naszej wiary w struktury zła obecne w świecie. Pozwól Mu się prowadzić i Jemu oddaj swe życie.

4 października  Łk 10,13-16 Jesteś wolny! To sprawia, że możesz powiedzieć „nie” nawet takiemu determinantowi, jakim jest twoje własne życie. Możesz także odrzucić Jezusa, a tym samym Tego, „który Go posłał”. Czy warto? Zastanów się, w jakich konkretnych sytuacjach życia mówisz Bogu „nie”.

12 października  Łk 11,27-28 Słuchać i zachowywać słowo Boże. Wydaje sie logiczne i proste. Rzeczywistość uczy, że jest inaczej. Zadbaj o serce, o sumienie, o formację – w przeciwnym razie być może będziesz zdolny do słuchania, ale nie nauczysz się zachowywać i wcielać w życie.

5 października  Łk 10,17-24 Dzięki ofierze Jezusa Chrystusa masz udział w życiu Boga. „Dałem wam władzę” – mówi Jezus. Naucz się z niej korzystać dla chwały Boga i dobra bliźnich.

13 października  Łk 17,11-19 Niektórzy z nas przywykli, że Bóg jest na wyciągnięcie ręki, że wystarczy poprosić, a On wysłucha. Że trzeba zapłakać, a On otrze łzę. Że trzeba wznieść ku Bogu skargę, a On natychmiast zareaguje. Owszem, ale kiedy ostatnio z całego serca dziękowałeś Bogu?

6 października  Łk 17,5-10 Nie chlub się zbytnio ze swojego apostolstwa. Nie czynisz niczego 14 • rycerz niepokalanej • październik 2013

żyjąc słowem


14 października  Łk 11,29-32 Szukanie potwierdzeń, żądanie dowodów, oczekiwanie znaków – wszystko to bardzo ludzkie. Jednak Bóg widzi inaczej. Musisz zaufać i dać się porwać. Kiedy przestaniesz pokładać nadzieję w sobie, zobaczysz, jak wielki jest Bóg i jak wielkie dary przygotował idącym za Nim. 15 października  Łk 11,37-41 Bardzo uważnie śledzisz to, jak inni cię postrzegają i co o tobie sądzą. Jesteś więźniem opinii. Jezus nie dbał o to, co o Nim myślą i mówią faryzeusze. Bierz przykład! 16 października  Łk 11,42-46 „To trzeba zachować i tamtego nie zaniedbać” – mowa tu o roztropności, która pozwala na zachowanie stosownego umiaru. Chodzi też o nieprzedkładanie prawa nad miłość. Spokojna koegzystencja obu – oto zasada. 17 października  Łk 11,47-54 Znasz przysłowie o psie ogrodnika, który sam nie zje i drugiemu nie da. To reminiscencja nagany, z jaką spotkali się faryzeusze: „Wzięliście klucze poznania, sami nie weszliście, a tym, którzy chcieli wejść, przeszkodziliście”. Nie bądź nigdy do nich podobny. 18 października  Łk 10,1-9 Jesteś posłany do ludzi tego świata „jak jagnię między wilkami”. Nie bój się! Tylko kiedy będziesz bezbronny, bez zabezpieczeń i polisy na przyszłość – tylko wtedy będziesz mógł być świadkiem cudu. Bóg nie pozwoli ci zginąć, , dokona cudu i objawi swoją moc. Zaufaj. 19 października  Łk 12,8-12 Odnów w sobie moc Ducha Świętego. Przypomnij sobie moment bierzmowania i napełnienia łaską z nieba. Módl się do Ducha Świętego w każdej sytuacji. 20 października  Łk 18,1-8 Wiara jest warunkiem doświadczenia mocy Bożej. Jeśli wierzysz, to „Bóg szybko uczyni zadość sprawiedliwości” i odpowie na pragnienia twego serca. By przyjąć Jego łaskę, potrzebujesz tylko wiary. 21 października  Łk 12,13-21 „Życie nie polega na gromadzeniu bogactwa”. Tu jest pole apostolstwa dla nas: przekonywać nie słowem, ale życiem, że bogactwo i żądza posiadania nie są biletem do nieba. Oby starczyło nam sił. 22 października  Łk 12,35-38 Jeśli naprawdę czekasz na Pana, to On przyjdzie. Stań w prostocie żyjąc słowem

i czekaj. „Gdy przyjdzie, przepasze się, posadzi cię przy stole i będzie ci usługiwał”. Taki jest Bóg. 23 października  Łk 12,39-48 „Wierny i rozsądny zarządca” to taki, który nie jest egoistą, lecz z wielką miłością pochyla się nad innymi. Władza wiąże się z odpowiedzialnością. Więcej ci powierzono – bądź odpowiedzialny i wykorzeń egoizm. 24 października  Łk 12,49-53 Ewangelia, mimo bycia Dobrą Nowiną, dzieli. Wystarczy zajrzeć do Internetu. Podziały przebiegają przez serca i umysły. To konsekwencja słów Jezusa: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię”. Każdy człowiek musi osobiście się do Niego ustosunkować. 25 października  Łk 12,54-59 Mamy wrażenie, że jesteśmy dobrzy w odczytywaniu znaków. Te umiejętności jednak nijak odnoszą się do naszego wnętrza. Zatroszcz się najpierw o swoje serce! 26 października  Łk 13,1-9 Nawrócenie najczęściej jest procesem. I Bóg daje człowiekowi czas! Jest cierpliwy. O zasługującym na śmierć mówi: „Pozostaw je jeszcze na rok. Może zaowocuje”. 27 października  Łk 18,9-14 Nawet jeśli jesteś sprawiedliwy, to pod żadnym pozorem nie gardź innymi. Nie masz do tego prawa. „Kto się wywyższa”, ten nie jest prawdziwie sprawiedliwy. 28 października  Łk 6,12-19 „Przywołał swoich uczniów i wybrał dwunastu”. Jezus dokonał wyboru. Był on owocem Jego ścisłego zjednoczenia z Ojcem. Modlił się wcześniej, rozmawiał z Ojcem. A jak Ty dokonujesz swoich ważnych wyborów? 29 października  Łk 13,18-21 Ziarnko gorczycy i zakwas – to tak mało, że prawie nic. Rób rzeczy niemal niezauważalne. Tak powstają wielkie dzieła. 30 października  Łk 13,22-30 „Starajcie się wejść przez ciasną bramę” – chodzi o nasze wieczne życie. Przez jakie bramy dotąd przechodziłeś? Nie uciekaj od takich pytań. 31 października  Łk 13,31-35 Nie lubimy proroków, bo burzą nasze mniemania o nas samych. W świetle ich słów i czynów nie jesteśmy tacy czyści, jak nam się wydaje. Jezus był prorokiem. Jeśli masz trudność w przyjmowaniu innych, przyjmij choć Jego słowa, naukę i przykład postępowania. ■ październik 2013 • rycerz niepokalanej • 15


chowym wspólnoty ks. Sebastianem Szajdą odbyło pielgrzymkę do Świebodzina, Paradyża i Lichenia, pragnąc w ten sposób uczcić 6. rocznicę powstania wspólnoty MI w Opolu. 15 czerwca 2013 • Święta Woda Trwajmy w wierze z Maryją Rycerze Niepokalanej z 11 wspólnot diecezji białostockiej pielgrzymowali do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Świętej Wodzie. W programie pielgrzymki były Droga Krzyżowa i Dróżki Maryjne. Pielgrzymi w duchu wynagrodzenia za grzechy nieśli ze sobą duże pokutne kamienie, które złożyli obok sanktuarium. Asystent diecezjalny ks. Jerzy Szyryngo w homilii nawiązał do wzajemnych relacji Serc: Jezusa i Maryi. Matka zawsze stała obok

Pielgrzymka pokutna MI do Świętej Wody

Syna, wyczuwając każde drgnienie Serca Jezusa. Nie zawsze w pełni rozumiała znaczenie wydarzeń, ale bezgranicznie ufała Bogu. „Jako nasza Matka jest również blisko nas i swoim Niepokalanym Sercem czuje bicie naszych często poranionych serc, śpiesząc nam na ratunek – mówił kapłan. Pielgrzymka zakończyła się wspólnie odmówioną Koronką do Miłosierdzia Bożego. 15-16 CZERWCA 2013 • OPOLE ŚWIEBODZIN – PARADYŻ – LICHEŃ Rycerstwo Niepokalanej z parafii św. Jacka w Opolu wraz z parafianami i z opiekunem du16 • rycerz niepokalanej • październik 2013

Grupa rycerzy Niepokalanej w Świebodzinie

W sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Świebodzinie odbyła się Msza święta w intencji pielgrzymów i chorego Tomka. W Paradyżu pielgrzymi zwiedzili kościół opactwa cysterskiego z barokowym ołtarzem i kaplicą, w której znajduje się obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem, zwanej Matką Bożą Paradyską. Natomiast sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej było ostatnim etapem pielgrzymki. Pielgrzymi wyrażali swoją wdzięczność poprzez wspólną modlitwę i śpiew. KATOWICE BRYNÓW 6 LAT PRACY DLA NIEPOKALANEJ Wspólnota Rycerstwa Niepokalanej w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Katowicach Brynowie istnieje od 2007 r. Założył ją proboszcz ks. Ireneusz Tatura. Wspólnota rozrastała się z roku na rok i w chwili obecnej liczy kilkadziesiąt członków, z czego blisko połowę stanowią rycerze u Stóp Krzyża. Rycerze podejmują liczne inicjatywy i zadania apostolskie, ożywiając życie parafii. Maria Zagórska, animatorka grupy, relacjonuje: „Osobnym tematem jest Rycerstwo Niepokalanej u Stóp Krzyża. Tę grupę założyliśmy w 2010 r. po Waszym apelu w «Rycerzu Niepokalanej». Wiadomości zdobyte kronika mi


na rekolekcjach w Harmężach zaowocowały powstaniem RNSK...”. Czynnie działający rycerze utrzymują z tą grupą starszych, chorych i samotnych osób stały kontakt, pomagając i zachęcając do praktykowania życia sakramentalnego. „Oni hojnie odpłacają, ofiarując cierpienia i modlitwę w intencji

cie zaufania bez reszty i pomimo wszystko” – relacjonuje uczestniczka rekolekcji Janina Mickiewicz. Każdy dzień wypełniała nadto wspólna modlitwa rycerzy: Eucharystia, Różaniec, Liturgia Godzin, koronka do Miło-

Fot. J. Mickiewicz Grupa rycerzy Niepokalanej w Katowicach Brynowie

Rycerstwa, parafii i Kościoła. W ten sposób tworzymy swego rodzaju rodzinę, którą łączy Matka Boża Niepokalana i św. Maksymilian” – dodaje pani Maria. 4-7 LIPCA 2013 • HARMĘŻE REKOLEKCJE ZE ŚW. PIOTREM O. Piotr Cuber zaprosił rycerzy Niepokalanej z Południa Polski na rekolekcje do Centrum św. Maksymiliana w Harmężach. Tematem tegorocznych rozważań rekolekcyjnych była wiara św. Piotra. Do Harmęż przybyli przedstawiciele wspólnot MI z: Lwówka Śląskiego, Opola, Radłowa, Dąbrowy Górniczej, Bielska-Białej, Woli, Strachociny, Ciśca, Oświęcimia, Chrzanowa, Komorowic. „Siedem opartych na tekstach ewangelicznych, wytrawnych i bogatych w treści konferencji o życiu św. Piotra i jego drodze do dojrzałej wiary pod troskliwym i miłującym wzrokiem Pana Jezusa było dla członków wspólnot MI niewyczerpanym źródłem wody życia. Nauki o. Piotra były również wskazaniem, jak budować osobowe relacje z Panem Jezusem na fundamenkronika mi

sierdzia Bożego, a w pierwszą sobotę ponadto nabożeństwo fatimskie. 21-23 CZERWCA 2013 • CIĘŻKOWICE WYBORY W ROKU WIARY W diecezjalnym domu rekolekcyjnym w Ciężkowicach odbyły się kolejne rekolekcje Rycerstwa Niepokalanej i zarazem wybory do zarządu diecezjalnego MI diecezji tarnowskiej.

Nowy Zarząd MI diecezji tarnowskiej. Fot. J. Hajduga

Na spotkanie przybyło ok. 60 uczestników z 16 wspólnot parafialnych, w tym: Brzeska, Czarnej Tarnowskiej, Dąbrowy Tarnowskiej, Dębicy, Gnojnika, Gabonia, Porąbki październik 2013 • rycerz niepokalanej • 17


Uszewskiej, Poręby Radlnej, Straszęcina, Szczucina, Tarnowa, Rudki, Koszyc Wielkich, Korzeniowa i Żelichowa. Drugiego dnia rekolekcji o. Stanisław M. Piętka, prezes narodowy MI, mówił, jak ważnym ogniwem w kształtowaniu osobowości jest promocja miłości, pokoju i dobra, rozważał, jak sprawić, aby dobro wyrastało na duże gorczyczne drzewo. Sobota była dniem pokuty i modlitwy. W niedzielę, trzeciego dnia rekolekcji, odbyły się wybory, którym przewodniczył o. Prezes. Na czele 11-osobowego zarządu diecezjalnego jako prezes stanął Jan Hajduga, zasłużony rycerz Niepokalanej z Dąbrowy Tarnowskiej.

VIII Ogólnopolska Franciszkańska Olimpiada Wiedzy o św. Maksymilianie

Cel: przybliżenie młodemu pokoleniu postaci św. Maksymiliana Marii Kolbego. Szkoła podstawowa – konkurs plastyczny „Św. Maksymilian w Grodnie” (w oparciu o książkę Marii Kączkowskiej Ojciec Kolbe). Termin nadsyłania prac: 18 października 2013 r.

10-17 CZERWCA 2013 W WALCE Z NOWOTWOREM Pod fachową opieka lekarzy oraz duchowym przewodnictwem o. Stanisława M. Piętki, prezesa narodowego MI, przeżywali swoje

Gimnazjum i szkoła ponadgimnazjalna – konkurs wiedzy o św. Maksymilianie i wiedzy biblijnej. Zgłoszenia udziału w Olimpiadzie: do 31 października 2013 r. Więcej informacji na stronie: www.olimpiada.franciszkanie.pl

Fot. Archiwum Niepokalanowa

rekolekcje ludzie doświadczeni chorobą nowotworową. Czas spędzony pod płaszczem opieki Niepokalanej, przeżywany w Roku Wiary, miał na celu umocnić wiarę i nadzieję uczestników oraz ukazać sens i głęboką wartość każdego cierpienia, przeżywanego z wiarą i oddaniem. ■ 18 • rycerz niepokalanej • październik 2013

www.barka.franciszkanie.pl

kronika mi


Podziękowania

Maryi Niepokalanej, św. Maksymilianowi i innym świętym

www.dziekuje.rycerz.info Luty 2013 Krasne, Ola Matko Niepokalana, z głębi serca dziękuję za wszystkie łaski, otrzymane za Twoim pośrednictwem w ciągu mojego życia. W 1976 r., będąc w stanie błogosławionym, wywróciłam się i odbiłam łożysko. Dostałam krwotoku, poród odbył się przez cesarskie cięcie, syn przeżył. W 1978 r. z powodu krwawienia lekarze kazali usunąć ciążę; twierdzili, że dziecko jest martwe. Maryja jednak uratowała mi córkę. Dziś ma 34 lata. W 1982 r. leżałam w szpitalu. W szóstym miesiącu ciąży urodziłam syna. Lekarze powiedzieli, że nie będzie widział. Poleciłam syna Matce Bożej Częstochowskiej, której obraz w tym czasie nawiedził nasz dom. Syn widzi na jedno oko i jest zdrowy. W 1989 r. w ósmym miesiącu ciąży urodziłam syna, który był owinięty pępowiną. podziękowania

Lekarz powiedział, że miałam wiele szczęścia, gdyż mógł się udusić. Kłopoty zdrowotne, problemy alkoholowe męża i różne napięcia spowodowały, że i ja zaczęłam pić i palić papierosy. W latach 90. byłam na pielgrzymce w Niepokalanowie. Zwiedzając klasztor, oglądałam Misterium Męki Pańskiej. Płakałam jak bóbr. Zaczęłam więcej modlić się. Będąc w Krakowie w kościele mariackim, ze łzami w oczach prosiłam Matkę Bożą Częstochowską, ażeby pomogła mi rzucić palenie. Niedługo potem zachorowałam i poczułam wstręt do papierosów. Na Sylwestra 2000 r. ostatni raz wypiłam alkohol. W 2002 r. podczas peregrynacji obrazu przyrzekłam Maryi i Jezusowi, że do końca życia nie zapalę i nie wypiję alkoholu. I dotrzymuję słowa. Maryja odmieniła nasze małżeństwo. Mąż przestał pić. Powrócił spokój. W 2010 r. zaczęło mi szwankować zdrowie. Słabłam, chudłam, pociłam się w dzień i w nocy. Lekarze nie wiedzieli, co to za choroba. Lewa noga mi spuchła, powiększyły się węzły chłonne. W 2011 r. usunięto mi pięć guzów spod prawej pachy. Wyniki wykazały, że był to chłoniak. W święto Matki Bożej z Lourdes poszłam do spowiedzi – oddałam chorobę Maryi, a także oddałam się Sercu Pana Jezusa. W maju 2012 r., podczas pobytu w szpitalu, modliłam się przy relikwiach bł. Jana Pawła II w kościele bernardynów w Rzeszowie. Miałam sen, w którym widziałam Medalik Niepokalanej oraz bł. Jana Pawła II, który trzymał mnie za rękę i jakby pociągał mnie do przodu. Od tej pory zaczęłam się lepiej czuć. Po następnej chemii dostałam wysypkę, wydalałam żółć. Lekarz po zbadaniu popaździernik 2013 • rycerz niepokalanej • 19


wiedział, że choroba ustąpiła. 18 października 2012 r. zrobiono mi tomografię. Węzły chłonne są w granicach normy. Dostąpiłam łaski uleczenia. Dziś jestem innym człowiekiem. Odmawiam codziennie Różaniec, Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Dzień, w którym nie mogę być na Mszy świętej, jest dla mnie dniem straconym. Chwała Ci, Boże w Trójcy Przenajświętszej, i Tobie, Matko Boża, dzięki. 24 kwietnia 2013 Helena S. Przez 150 dni codziennie odmawiałam Koronkę do Miłosierdzia Bożego z prośbą o zdrowie dla mojego męża. Zaczął on szybko chudnąć, nie miał apetytu. Badanie wykazało, że na jego wątrobie jest guz wielkości jajka. Ostatnio okazało się, że guz zmniejszył się do wielkość fasolki. Za tę łaską dziękuję Matce Najświętszej. Kwiecień 2013 Biłgoraj, Niegodny rycerz Niepokalanej Matko Boża Niepokalana, pragnę serdecznie podziękować za niezliczone łaski udzielone mnie i mojej rodzinie. Dziękuję, że dwukrotnie uratowałaś mi życie. Pierwszy raz, gdy w czasie rozbiórki starej szopy spadłem z wysokości ponad trzech metrów na kamienie. Dwa razy straciłem przytomność, po czym wsiadłem do samochodu i wróciłem do domu. Syn z synową zawieźli mnie do szpitala, gdzie po badaniach stwierdzono jedynie złamanie trzech żeber i lekki uraz głowy. W 2008 r., gdy jechałem samochodem do pracy, podczas śnieżycy, pomimo małej szybkości na nierównej drodze samochód wpadł w poślizg i wywrócił się na dach obok gru20 • rycerz niepokalanej • październik 2013

bego drzewa. Samochód został zniszczony. Ja nie doznałem najmniejszego zadrapania. Kwiecień 2013 Woj. lubelskie, Twoja wierna czcicielka Spełniając obietnicę daną Panu Bogu, że podziękuję na łamach „Rycerza Niepokalanej” za łaskę powrotu do zdrowia mojej mamy, niniejszym to czynię. Pewnego dnia mama straciła przytomność i przez dłuższy czas pozostawała nieprzytomna. Na dzień dzisiejszy lekarz twierdzi, że akcja serca została ustabilizowana, ale niedotlenienie mózgu spowodowało ubytki w pamięci. 4 maja 2013 Malmö, Jadwiga Pięć lat temu dostałam diagnozę ostrej białaczki. Jestem matką samotnie wychowującą dwójkę dzieci (wtedy były niepełnoletnie). Podjęłam decyzję, aby walczyć z chorobą, ale bez pomocy Boga i Jego wspaniałej Matki, byłoby to niemożliwe. Codziennie w szpitalu modliłam się do św. Ojca Pio., św. Rity i św. Judy Tadeusza. Odmawiałam Różaniec. Po wielkich trudach zwalczyłam chorobę. Rok później dostałam diagnozę raka tarczycy. Była operacja i dobre wyniki. Wróciłam do pracy, cieszę się z życia i moich dzieci. Codziennie dziękuję Panu Bogu za życie. Mój przypadek udowodnił, że moc i miłość Boga jest bezgraniczna. 6 maja 2013 Chorzów, W. Mazur – tercjarka i rycerka Parę lat temu poznałam Jugosłowianina z Belgradu, dziennikarza. Nawzajem przypadliśmy sobie do gustu. Razem wyjechalipodziękowania


W 2013 r. córka podjęła nową pracę. Dojeżdża kilkadziesiąt kilometrów. Zarabia niewiele, ale pracuje. Panie Boże, przez to przykre doświadczenie staliśmy się bardziej pokorni, wdzięczni za otrzymane łaski. 10 maja 2013 Woj. opolskie, Wdzięczna Halina

śmy na kilka dni do Zakopanego. Przedtem dużo dyskutowaliśmy na temat współżycia przed ślubem – ja mówiłam swoje stanowcze „nie”. Upewniłam się, że będziemy spali osobno. Jednak Ranko chciał mnie przenieść na swoje łóżko. Zdrętwiałam, ale zaraz zrobiłam mu awanturę... Nie zgodziłam się na współżycie. On był wściekły, klął, ale uszanował mnie i zostawił w spokoju. Wierzę mocno, że to Matka Boża Różańcowa mnie uratowała, gdyż miałam wtedy przy sobie Jej Różaniec. 8 maja 2013 Teresa Z całego serca dziękuję Bogu w Trójcy Jedynemu za to, że córka znalazła pracę. W 2011 r., po 11 latach, bez rozmowy, wyjaśnień, córce nieprzedłużono umowy o pracę. Bezskutecznie poszukiwała nowej. Rozpoczęliśmy szturm do nieba, w modlitwie upatrując jedynego ratunku. Kilkanaście miesięcy bezrobocia, modlitwy, nieprzespanych nocy. Zamawiałam Msze święte: w Niepokalanowie, błagając Matkę Najświętszą o wstawiennictwo; i w Kaliszu, błagając o pomoc św. Józefa. podziękowania

Gdy byłam po raz pierwszy w ciąży, nagle nastąpiło samoistne poronienie, które przeżyłam głęboko. Za wszelką cenę pragnęłam mieć dziecko, mój mąż też, ale kolejne ciąże kończyły się przedwczesnym porodem lub poronieniem i śmiercią dziecka. Rozpacz, ból i pustka w sercu, jakie pozostają po stracie dzieci, są nie do opisania. Zwróciłam się z gorącą prośbą do Matki Bożej, aby uprosiła mi u Syna swojego dar macierzyństwa. Moja mama też modliła się w tej intencji. Kolejną ciążę praktycznie „przeleżałam” w klinice, drżąc o każdy dzień..., aby dotrwać i szczęśliwie urodzić tak upragnione dziecko. Wciąż błagałam Matkę Bożą, przesuwałam paciorki różańca.Dzięki opiece Matki Najświętszej urodziłam zdrową córkę, za którą składam pokorne dzięki. Dzięki pomocy Matki Bożej udało mi się dobrze wychować córkę i teraz ona pomaga innym. Kiedy córka wyszła za mąż i była w stanie błogosławionym, codziennie prosiłam Jezusa Miłosiernego, Matkę Bożą i bł. Jana Pawła II, aby szczęśliwie urodziła dzieciątko. Trzy tygodnie przed terminem porodu nastąpiły komplikacje i zarówno córka, jak i dziecko były w niebezpieczeństwie. Moja córka przez cesarskie ciecie urodziła zdrową dziewczynkę. W tym czasie modliłam się przy przydrożnej kapliczce Matki Bożej Pięknej Miłości o jej szczęśliwe rozwiązanie. Było to w godzinie Miłosierdzia Bożego. I tym razem zostałam wysłuchana i Matka Boża przypaździernik 2013 • rycerz niepokalanej • 21


szła z pomocą. Gdy wróciłam do domu, zięć powiadomił mnie, że zostałam babcią. Wnuczka, Sophia skończyła 7 lat. Maj 2013 Twoja czcicielka Władysława S. Dziękuję Twojemu ukochanemu Synowi Jezusowi i Tobie, Maryjo, za łaski, których tyle razy doświadczyłam. Jesienią 1956 r. podczas wykopków niespodziewanie rozpętała się burza. Ja i mój starszy brat byliśmy sami w domu. Rodzice byli na polu. Piorun uderzył w sąsiednie budynki, ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, płonęły zabudowania. Wiatr był skierowany na nasz dom, pokryty strzechą, który za moment mógł płonąć. Wybiegłam na drogę i głośno wołałam: „Jezu, uratuj nas, idzie zima, gdzie będziemy mieszkać?!” – modliłam się jako ośmioletnie dziecko. W tej samej chwili wiatr zmienił kierunek, dom i nasze budynki zostały uratowane. W lutym 1997 r. poślizgnęłam się i upadłam na tył głowy. W podobnych okolicznościach jedna kobieta upadła i doznała wstrząsu mózgu, a inna miała pękniętą czaszkę. Mi nic się nie stało. Wierzę, że uratował mnie Cudowny Medalik Niepokalanej, który noszę na szyi. 2013 Danuta P. W zeszłym roku otrzymałam kilka breloczków z okazji 90 lat „Rycerza Niepokalanej”. Jeden z nich podarowałam mojemu wnukowi, który przywiesił go do kluczyków swojego pierwszego samochodu. W tym roku, w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego, zdarzył się tragiczny wypadek. Kierujący samochodem kolega wnuka zderzył się z innym samochodem, w wyniku 22 • rycerz niepokalanej • październik 2013

czego poniósł śmierć na miejscu. Wnuk ocalał i wyszedł z tego wypadku z niewielkimi obrażeniami, choć zgnieciony samochód nie wskazywał na to, że można było z niego wyjść żywym. Jestem przekonana, że to Niepokalana go ocaliła i za to chcę Jej podziękować. Ostatnie kilka lat były dla nas wielką próbą wiary. Przeżywaliśmy ciężką sytuację finansową, związaną z utratą majątku i wielkimi długami (z powodu hazardu). Modlitwa zawierzenia i przebaczenie oraz pomoc z nieba w cudowny sposób pozwoliły nam wyjść z tego nieszczęścia. 2013 Wdzięczna rycerka Maria Pragnę z całego serca podziękować Panu Bogu i Matce Najświętszej za dar życia dla moich wnuków. Będąc w Medjugorie, przez sześć miesięcy modliłam się z koleżanką na różańcu o dar macierzyństwa dla moich córek, które miały problemy z zajściem w ciążę. Po tym okresie dowiedziałam się, najpierw od starszej córki, a po dwóch miesiącach od młodszej, że są w stanie błogosławionym. Długo płakałam ze szczęścia. Starsza córka doczekała się pierwszego dziecka po ośmiu, a druga po pięciu latach małżeństwa. Wiem, że wszystko może się zdarzyć, tylko trzeba zawierzyć Bogu i Maryi. 2013 Tarnów, Elżbieta Gdy miałam 20 lat, byłam bardzo zakochana i szczęśliwa. Wyszłam za mąż. Po roku urodziłam syna, za pięć lat drugiego, a później trzeciego. Przechodziliśmy różne kryzysy, ale jakoś sobie radziliśmy. Po dziewięciu latach mąż zaczął mnie zdradzać z przyjaciółką naszej rodziny, która też miała własną rodzinę. Po roku postapodziękowania


nowiłam odejść, ponieważ psychicznie nie dało się tego wytrzymać. Kilka miesięcy po naszym rozwodzie mąż rozstał się z tamtą kobietą, przeprosił mnie, ja mu wybaczyłam. Dałam szansę, ale potrzebowałam czasu. Gdy okazało się, że jestem w ciąży, mąż mnie odrzucił, zostawiając samą z dziećmi. Oskarżył mnie, że to nie jego dziecko. A ja nigdy go nie zdradziłam. Postanowiłam, że udowodnię mu to, że to nasze dziecko. Obiecałam Jezusowi Miłosiernemu i Matce Bożej, że gdy dowiodę prawdy, to podziękuję w „Rycerzu Niepokalanej”. Dziękuję Ci, Matko Niepokalana, że dzięki badaniom DNA udowodniłam swoją niewinność.

2013 Żyrardów, Genowefa Matyjek Pragnę z całego serca i z wszystkich sił podziękować Panu Jezusowi Miłosiernemu i Matce Bożej za uratowanie mi życia. Miałam 28 lat, dwoje małych dzieci. Zachorowałam na nerki. Pogotowie zabrało mnie do szpitala w Żyrardowie, gdzie przebywałam dwa tygodnie. Lekarze cały czas tylko badali, nic nie dawali na bóle, które były potworne. Po dwóch tygodniach, w niedzielę, dostałam tak silnego ataPrzez pośrednictwo Niepokalanej i św. Maksymiliana

ku, że pozostało mi tylko żarliwie się modlić. Przed północą pękła mi nerka i ból ustał. Do rana już spałam bez bólu. Rano po obchodzie zawieźli mnie na prześwietlenie i powiedzieli, że były kamienie. Na drugi dzień na obchodzie powiedziano mi, że w piątek będę operowana na jedną, a za miesiąc na drugą nerkę. Ja trzeciego dnia po pęknięciu nerki poszłam i wypisałam się ze szpitala na własne żądanie. Zaufałam Panu Jezusowi i Matce Bożej, bo od Nich mam zdrowie, a już mam 83 lata i nie byłam na badaniu nerek. Ponadto dziękują: Za liczne łaski: Chór Akademicki Politechniki Warszawskiej; Halina Łaczkowska (Łódź); Iwona (Przodkowo); Jacek (Teresin); Janina Grzybicka; Jerzy; P. J.; Rycerka Ewa (Skoraszewice); M. Góra; Maria K. (Witów); Teresa Posiwko (Kanada); Wierna czcicielka Maryi (Bełżyce); Zofia M. (Nowy Sącz); Zofia Sołczyńska (Warszawa). Za łaskę zdrowia: G. i J. (woj. kujawsko-pomorskie); Janina F. (Warszawa); Małgorzata F. (woj. lubelskie); Maria (B. B.); Matka; Piotr (Skierniewice). Za zdanie matury: Kasia i Dominik (Opatów); Wdzięczna czcicielka Maryi (Kraków). Za znalezienie pracy: Rycerka Ewa (Wielkopolska). ■ Bogu dziękują za:

Boga proszą o:

opiekę Bożą i wysłuchanie próśb

523

1654

powrót do zdrowia i udaną operację

276

878

pracę i otrzymanie mieszkania

11

45

pomoc w nauce i zdanie egzaminów

23

678

nawrócenie i wiarę

6

108

powstanie z nałogów

6

78

zgodę w rodzinie i sąsiedztwie

4

18

macierzyństwo

23

103

zbawienie dla zmarłych

456

dane za okres maj – czerwiec 2013

podziękowania

październik 2013 • rycerz niepokalanej • 23


Tajemnica Maryi

Św. Ludwik Grignion de Montfort

Przesyłka niestemplowana. TAXE PERCUE / OPŁATA POBRANA. Umowa Nr 07761/CP RH8/2010/S z Pocztą Polską S.A. z dnia 07.01.2011 r.  Nadano w UP Skierniewice 2. Wydawnictwo Ojców Franciszkanów NIEPOKALANÓW, 96-515 TERESIN Polska - Pologne - Poland

F

Dzieło św. Ludwika, sławnego apostoła pobożności maryjnej, ukazuje się kolejny raz w Wydawnictwie założonym przez św. Maksymiliana. Autor dzieli się w nim wielką tajemnicą, którą sam odkrył i która stała się dla niego drogą do świętości. Zachęcając do oddania się w niewolę miłości Maryi, ukazuje, jak realizować ją w codziennym, chrześcijańskim życiu. Przyjazny i bezpośredni sposób zwracania się do czytającego czyni Tajemnicę Maryi przewodnikiem, z którym nie można się rozstać. oprawa miękka stron: 80 format: 120 x 165 cena: 6,00 zł

Rozeznawanie zniewoleń demonicznych Ks. Andrzej Kowalczyk

NOW

* Czy złe duchy mają wpływ na nasze życie?

OŚĆ

* Jeśli ktoś jest opętany, czy doświadcza tego na skutek swojej winy? * Co może doprowadzić do zniewolenia duchowego? Na te i inne pytania, które nękają współczesnego człowieka, odpowiada znany i ceniony egzorcysta archidiecezji gdańskiej – ks. Andrzej Kowalczyk.

oprawa miękka stron: 328 format: 143 x 203 cena: 30,00 zł

Chociaż w ostatnich latach ukazało się sporo publikacji na temat opętań i egzorcyzmów, katolicy na ogół nie posiadają potrzebnej wiedzy na ten temat i wielu nie zdaje sobie sprawy, co może doprowadzić do zniewolenia duchowego. Celem tej książki jest pomóc kapłanom, a także wiernym świeckim, w rozeznawaniu przypadków nadzwyczajnej ingerencji złego ducha. Autor oparł książkę niemal w całości na świadectwach osób, którym udzielał pomocy jako egzorcysta, oraz na własnych spostrzeżeniach.

PRAWDZIWE, ZADZIWIAJĄCE HISTORIE OPĘTAŃ ZAMÓWIENIA: tel. 46 864  21 71, 660 057 410 E-MAIL: kontakt@niepokalanow.pl SKLEP INTERNETOWY: wydawnictwo.niepokalanow.pl

Rycerz Niepokalanej 10/2013  

Z ciemności do światła * Apostoł Różańca świętego - bł. Bartolomeo Longo * Deprawacja dzieciństwa * Kalendarium Rycerza Niepokalanej na rok...

Advertisement