Issuu on Google+

MAGAZYN PRYWATNY TEKST POLSKI. BEZCENNY CZERWIEC/LIPIEC 2013. NUMER 02


W NUMERZE: PRACOWNIA KLIMATYCZNA, KLAUDIA CHLEBOWSKA, STRACHY, WIELKIE OKO TSUNAMI, JA TU STAŁEM, KTO JEST PODPALACZEM Drugi numer pozostaje jeszcze zachowawczy i bardzo anonimowy. Proszę wybaczyć, to dopiero początek a rozgrzewka jest dłuższa, ponieważ zima się przedłużyła. Teraz czas wakacji, pora zdjąć rękawiczki i odpowiedzieć sobie na proste pytanie. Kto na nas Pan z obrazka zwie się Grzebyk. Właśnie rozpoczynamy powieść o tej barwnej postaci.

patrzy, kto nas słucha, a kto nas czyta? Pamiętajcie o niewkładaniu batonów do kieszeni czy majtek - gorące lato ma być a w taką pogodę batony się rozpuszczają. Smacznego.

Klaudię opisujemy ze względu na jej hobby. Aby je pokazać, a także aby z nim dalej szła do przodu. Więcej pracy, mniej czasu.

Laura Christie i wczesany boberek wyszli przekonująco. Choć boberek strasznie chciał mieć sesję z Borysem Szycem, ale redakcja przekonała go, że Borys już jest skończony i przy nim nie zabłyśnie.


PRACOWNIA ARTYSTYCZNA NADAJE TOR I NASILA OBOWIĄZKI, CZĘSTO RÓWNIEŻ UTWIERDZA W NAS PRZEKONANIE O WYŻSZOŚCI SZTUKI OD BYTU


CO ZA MIESIĄC


pieesreekk s

ście opowie icza n z pogra


notes Alexandra wygrała kiedyś angielską edycję idola - teraz ma za sobą dwa albumy studyjne. Ma nieprzeciętny głos i afrykańskie korzenie.


mięsny

super fortisówki Od przyszłego numeru pierwsze szkice fortisówek - nowego mini komiksu dziwacznych dziewcząt super bohaterek w polskich realiach. Jedną z nich ma być Mileniusz Kurak - pozostałe także będą związane z agencją reklamową Fortis. Od kiedy widoczna na zdjęciu fortisówka dowiedziała się o możliwości powstania takiego projektu zaczęła robić więcej przysiadów przed snem i wysłała kwiaty autorowi.


Donald, różowa królewna i damski Król?

fortis

z życia reklamagencji owej

DZIEŃ OGRÓDKA 2013

10 maja 2013 po raz czwarty odbył się dzień ogrodu. Polegał na wyrywaniu całkiem sprawnie rosnącej trawy, petów, organicznych pozostałości po ludziach płci obojga. Po rocznej przerwie tego typu wydarzenia pojawiło się aż sześć nowych twarzy - przy czym cztery pary rąk. Tradycyjnie po pracy pojawiły się mięsne potrawy z grilla oraz alkohol, w tym damskie piwo o smaku jabłkowym. Poza niekontrolowanym zejściem w doliny jednej z graficzek firmy - Uli, oraz końskim mlaskaniem sp0tkanie było bardzo grzeczne.

Olga dumna z Flandersa

i

! K O SZ PIERWSZY PC W Fortisie - agencji reklamowej, wielka zmiana. Oto zakupiony został pierwszy komputer z lepszym Windowsem. Do tej pory wszyscy graficy z firmy pracowali na systemie firmy Apple. Jest to wydarzenie godne odnotowania, szczególnie, że komputer kupiony jest dla nowego pracownika. Czy z czasem nie tylko on będzie mógł się cieszyć z posiadania peceta?

Nowa graficzka agencji Fortis - Olga za plecami została porównana do Flandersa, postaci z serialu The Simpsons. Przekazała z dumą to zdarzenie osobistemu chłopakowi a kto wie komu jeszcze.

CICHY SPRYCIARZ Jeden z grafików Fortisu, Tomasz planuje wywieźć dwóch młodych chłopców z tej firmy na Suwalszczyznę. Pod pretekstem znajomości owych rejonów Polski udało mu się namówić dwóch młodych mężczyzn poniżej 30-go roku życia na wspólny „wyjazd”. Jego powszechnie znane zamiłowanie do smart obiektów (potoczna nazwa męskich dłoni) nadaje nowy podtekst tej wyprawie. Mimo tej wiedzy obaj chłopcy nie zrezygnowali z planowanej podróży - jeden z nich miał nawet powiedzieć: Ojoj!


opinie pink!

jmniej przyna ybko było sz

Iron man 3 Shane Black 

Zaostrzyła się moda na robienie filmów o bohaterach prosto z kart komiksu. Iron man jest jednym z nich przy czym robi co może, aby przy tym być dowcipnym a zarazem chamskim (lecz nie w stylu House - niestety), oczywiście bardzo bogatym geniuszem. Zakłada blaszaną zbroję, dzięki której wyczynia cuda na patyku a dziewczyny go za to kochają. Ponieważ strój jest pociągający? Może i jest, lecz przede wszystkim niektóre dziewczyny to blachary stąd pociąg do metalu. Downey Junior został poczęty do tej roli. Sprawdza się świetnie i dla mnie jest to najlepsza część serii. Nie chce się oczywiście wierzyć w jego problemy z psychiką związane z lękami. Ale często je obraca w żart - może to nie Bareja ale z pewnością śmieszniejszy od Kac Vegasów czy o zgrozo Kac Wawów. Robert jest aktorem, któremu najlepiej chyba wychodzą role ironicznych, szybko mówiących bogaczy. I szufladka już zrobiona, ważne żeby aktor tam został - czemu nie, jeśli dobrze się sprawdza? Ameryka kocha zaskoczenie w kinie, wstydzi się nagości - i taki jest Iron Man 3. Obowiązkowe zaskoczenie zdenerwowało fanów komiksu o blaszanym bohaterze, pozostałym się mogło spodobać.

Kolejny film o superbohaterze, który próbuje nim nie być, bądź udowodnić sobie, że zasługuje na to miano. Kolejny film bijący rekord pod względem szybkości jeśli chodzi o sceny akcji, sugerując, że żyjemy coraz szybciej i to co nam się pokazuje również należy streszczać nie poprzez uproszczenia a spłycenia i dynamizm sytuacji. Denerwuje technologia, którą popisuje się bohater filmu, szybkość i łatwość i jaką zakłada coraz to nowe zbroje i bajkowe przemierzanie tysięcy kilometrów pojedynczych części kombinezonu do swojego pana napędzane chyba siłą woli. Co najgorsze ta bajka wciąga i przynajmniej nie jest kalką poprzednich części a inną wersją.


muzyka

Devotion Jessie Ware 

To dziwne. Wszyscy o niej piszą od niemal roku - dlatego złośliwie uznałem to za nudę. Ją, jej album, twórczość. I bardzo dobrze. Poznałem teraz cały album. I po trzecim przesłuchaniu na golasa mógłbym napisać dużo - że jej głos jest czysty i całkowicie znośny choć nie tak kontrowersyjny jak Lany Del Rey, muzyka wciągająca lecz nie tak bardzo jak opisywać miewają profesjonalni recenzenci. Jednak napiszę tylko jedno - Something inside. Wystarczy posłuchać tego utworu w spokoju, wśród mroku i najlepiej w ubraniu. Samo spadnie.

film

Gordos Daniel Sánchez Arévalo 

Opowieść o kilku osobach pragnących schudnąć z ważnych bądź głupich pobudek. Hiszpanie coś mają z tym kinem, że nie

bardzo potrafią go do końca dobrze zrobić. Albo ciągle sex deprawujący, naiwna miłości lub po prostu transwestytyzm. Podobnie jak amerykanie - tylko u nich wybuchy i patos. Zawsze tak to odbieram - tym razem nie było inaczej. Poza tym film jest godny polecenia - nieraz śmieszy, innym razem wzrusza. Nie pozbawiony obrzydliwości i pretensjonalnego pokazywania, że my Hiszpanie jesteśmy seksualnie wyzwoleni. Nie pozbawiony również kiczowatego zakończenia. Ale wyśmiewa również pewne postawy - a to już poważna sprawa. Generalnie przystojny terapeuta jest obrzydliwy, obrzydliwy pedzio grubas jest pociągający.

film

Madryt 1987 David Trueba 

Hiszpański film to niewykorzystany, dobry pomysł, który już bywał w kinie lecz tu próbowano przedstawić go bardziej z artystycznym zacięciem - co przynajmniej sugerują pierwsze ujęcia. Starszy pan, młoda uczennica i ich emocje. Zamknięci we własnych

światach i we wspólnym pomieszczeniu. Brzmi obiecująco, jednak się nie udało bo jest po prostu nudno. Plus irytujący język i piękna lecz na mało naga María Valverde czy gra dobrze nie zauważyłem.

magazyn

K Magazyn miesięcznik 

Nie powstał wczoraj - wydawany jest już od lat kilku, lecz niezmiennie na wysokim poziomie, dla młodszych i starszych zainteresowanych czymś więcej niż wiadomościami z pudelka. Jest tu o modzie, lecz nie jest to magazyn ściśle dla kobiet, jest kultura, sztuka i czasami rozbieranka. Wszystko zaprojektowane w prosty, ciekawy sposób, zdjęcia dobrane starannie a artykuły najczęściej czyta się dobrze - może nieraz kobiety przesadzają w recenzjach z tym zachwalaniem - lecz nawet jeśli jest, nie irytuje. Jest jeszcze jedna ciekawostka- magazyn jest chyba najmocniej pachnącym miesięcznikiem w Polsce. Jest to niesamowita cecha, która dodaje mu atrakcyjności.


pink! emocje

były

jej utwory są pop wakacyjnymi pchnięciami Alexandra Burke Heartbreak on hold 

Alexandra jest czarna. Urodziła się w Anglii w roku 1988, kilkanaście lat później wygrała jakiś telewizyjny program, gdzie przychodzili ludzie z ulicy i pokazują jak to pięknie śpiewać potrafią. Okazuje się, że Alex potrafi naprawdę bardzo dobrze śpiewać, z tej okazji nawet była kilka lat temu w Polsce mimo, że jest czarna - nie na zaproszenie pana Prezydenta co prawda, lecz oficjeli telewizyjnych, lecz wyśpiewała im przepięknie jakiś swój jeden z utworów. Burke w 2009 wydała średniawy album Overcome, na którym było co prawda kilka udanych popowo utworów lecz patrzyłem wtedy raczej z nadzieją na przyszłe, niż na obecny w danej chwili. W zeszłym roku wydany został jej drugi - Heartbreak on hold. Disco okładka, kilka artykułów o tym jak bardzo jest to słaba płyta odstraszyły mnie od przesłuchania go na kilka miesięcy. Jednak przełamałem się. I nie żałuję. Alexandra ma przyjemny głos i po przesłuchaniu tego albumu kilka razy muszę przyznać, że twierdzenia jakoby miał być kompletnym dnem są z tyłka wyssane. Chyba, że ktoś się spodziewał, że pop-disco Alexandra nagle zacznie

śpiewać zaangażowany jazz - który swoją drogą bywa po prostu nudny i przeznaczony jest tylko dla ludzi bojących się wychylić, obserwujących co należałoby słuchać. Tak samo jest z popem- bywa dobry. A piękna, czarna Alex wyśpiewała cały album dobrze - a utwory Heartbreak on hold, Let it go, Oh la la, Beating still są świetnymi pop wakacyjnymi pchnięciami, Tonight zaś to jeden z lepszych tego typu utworów, które ostatnio słyszałem. Więc może i nie poszła w stronę ambitniejszą, lecz nie cofnęła się do tyłu. Żeby Górniak miała chociaż jeden taki utwór w ciągu całej swojej kariery jak któryś z wymienionych Burke, bardziej zrozumiałbym jej nabite botoksem, naburmuszone wargi - a tak Edyta tylko irytuje.


piekarnik BEYONCE KLEPNIĘTA Beyonce zaśpiewała w Warszawie, publiczności się spodobało, jej mniej. Ale nie ma powodów do narzekań. Ledwie dwa dni później miała występ w Danii a tam jeden z fanów klepnął ją w tyłek. O dziwo artystka zamiast nadstawić po chrześcijańsku drugi pośladek, zagroziła szczęściarzowi, że wyprowadzony zostanie za chwilę z koncertu.

foto: Annie Leibovitz

katty perry Piosenkarka, która wyśpiewała w 2009 roku przebój o cieple i zimnie przypozowała dla Annie Leibovitz - cenionej fotograf amerykańskiej do magazynu Vogue. Piękne fotografie będzie można podziwiać w lipcowym numerze. Katty pozuje na sianie i ze zwierzętami.

nowa Naomi

Maria Borges to młodziutka, nowa twarz mody na lato / jesień 2013. Ponieważ Naomi ma już swoje lata, a czas upływa jej na awanturach i narkotyzacji, Maria przynajmniej z urody wydaje się idealną następczynią legendy modelarskiej. Tylko się jeszcze trochę musi wybiegać.

foto: Thomas Whiteside


obserwator „Strach, strachy...” Czasem paraliżująco, przyśpieszone tętno, głośnie bicie serca, drżące spocone dłonie. Można wziąć głęboki oddech lub policzyć do stu. Czasem motywująco, gdy przejmujesz kontrolę, gdy próbu-

i ma intuicja, ma siła, realna pewność na przekór strachom:

jesz ją przejąć podejmując wyzwanie, walkę, finalną decy-

wciąż możemy, mogę tak wiele wystarczy uwierzyć, chcieć

zję... Taka Angelina Jolie, choć wciąż nie wiem jak odebrać

i sięgać… Powiesz: zbyt proste? Zbyt banalne? Żałośnie na-

jej działanie. Czy to bardziej manifest i prowokacja, taki

iwne? Ochłap amerykanizacji? Koszmar ogłupienia? Może

happening? Pewien akt, zarys sztuki, wyzwanie stawiane

tak, może dziś, może jeszcze nie jutro... ale czy istnieje inna

światu niczym Marina Abramovic. Zwycięstwo czy przegra-

droga by nie uciekać, nie ukrywać, nie ulegać? Patrzeć sobie

na? Walka czy tabloidyzacja? A później konsekwencja, choć

i innym prosto w oczy.

trudna, bolesna, ekstremalna. Piękna, silna kobieta i jej

Strach, strachy...

strach/odwaga, postawa... Bez leczenia się z bólu i strachu.

Czy nasze życie, wybory, wartościowanie nie powinno być

Bez tymczasowych dni, które zmierzają ku jednemu. Bez

świadome, przejrzyste i konsekwentne, a przez to traf-

gniewu, bez krzyku, pustego ujadania.

ne i spełnione? Czy to nie my sami zbyt często ulegamy

Strach, strachy...

pokusom, podszeptom strachu, niepewności własnej czy

Czasem intensywnie, refleksyjnie, zupełnie magicznie, choć

innych oczekując decyzji, upragnionych zmian dla siebie

abstrakcyjnie… Znów znana tylko sobie „mała dziewczynka”

z zewnątrz? Takie straty energii w oczekiwaniu, w obawie

w sercu wszechświata. Dziecko ile ty masz lat? - chyba kilka

śmieszności. Potrzaski, pułapki, trutka na szczury, którą się

tysięcy. Wszystkie strony świata są czasem we mnie jed-

faszerujemy rano i z wieczora, choć można kupować piękne

nym punktem, jedną radością i jednym wyciem. Ja chwilę

sukienki z przecen, zegary z kukułką... barwność w tym

temu sama w mroku, wysoko w górach, tuż nad przepaścią,

koloryt. Te wszystkie polowania, grupowe egzekucje nazy-

po uda w śniegu, a jednak we właściwym miejscu i czasie.

wane balem, wolnością, dowolnością, dyspozycyjnością

Kojąco, bezpiecznie w cieniu swojego marzenia. Z myślą

w których uczestniczymy, które inicjujemy, na które niemo

objętą rygorem i celowością.

się godzimy.

Strach, strachy...

Strach, strachy...

Wciąż we mnie pulsuje tamta wyprawa. Samodzielna wę-

Moje są o tyle groźniejsze, że realne. Takie ubiegłe wycie,

drówka, wysiłek, zmęczenie, ale głównie poszukiwana i od-

gdy iluzja relacji i miasta unaoczniła nową przestrzeń.

zyskana czasowa energia, siła, spokój. W tym pewna radość,

Czujność i wielopostaciowość słów w tym milczeń. I ta ko-

że tam byłam, że się odważyłam, że dałam radę. Wyszłam

lejność uprzedmiotowiona – przekraczająca, wykraczająca,

w góry nie po to by powrócić, ale nadejść. Twoje strachy są

rozgraniczająca. Tak więc znów po nocach będę wypisywać,

inne, choć równie ważne, trudne, intensywne. Bo znaczenie

zbliżać się i oddalać. Będę odwiedzać tanie, studyjne kina

ma tu nie miejsce promenadowania a chęć, wysiłek i pewna

wierząc w to co prawdziwe, choć nieuchwytne. Bez byle

podczas przemarszu przemiana. Taki powrót do zdarzeń,

cienia, bez byle żali na przekór strachom. Bez zagęstnienia,

miejsc przeszłych nasyconych barwnie i emocjonalnie.

podwajania czy innego zwielokrotnienia. Choć to Hłasko

Takie wyjście do, przejście przez, próba przeskocznia,

powiedział „Wy ko­biety za­sypiacie le­piej od nas. Ma­cie po

obejścia, rozpoczęcia marszu pomimo obecnego szamba

pros­tu czys­tsze sumienia.” I tak, znów jestem w kontrze,

w tunelu. Taka wyprawa to otrzymanie wiedzy o sobie w

nie ulegam takiej generalizacji. Znam swe przewinienia, ale

czystej postaci, zmierzenie się ze strachem. A tu na nizinach

nie ulegam strachom choć często zasypiam po północy.

jeszcze więcej trudów, zwątpień i niebezpieczeństw. Strach, strachy... Czytałam ostatnio „Warto podążać za marzeniami” Marka Kamińskiego i ponownie „Listy z Ameryki” Marka Hłaski

Dorota Kubuj


PRACOWNIA KLIMATYCZNA temat numeru

Zdarza się, że budzimy się rano z pełną świadomością jak bardzo spieprzyliśmy sobie dotychczasowe życie. Przychodzą wtedy zimne poty, ale nie ma strachu - jeśli posiadamy osobistą pracownię klimatyczną.


Niektórzy potrzebują poklasku (pozoranci, pajace), inni

już wypracowanego pokoju w swoim wnętrzu. Dzięki

wyciszenia, jeszcze inni wręcz hałasu czy chaosu. Pewne

niemu ma szansę wywalczyć nowe miejsca i szczęścia

zamknięcie w świecie - pracowni ma to nam zapewnić.

w życiu codziennym. Czas płynie bowiem nieubłaganie

Owe miejsce jest naszym azylem, które nas nastraja

a codzienne leżakowanie przy telewizorze i podziwia-

i przypomina, mobilizuje i daje czas.

nie pięknych piłkarzy zabiera tylko czas a daje jedynie

Nie ograniczajmy się jednak do pojęcia malarskiego

chwilowe zadowolenie. Czy z siebie samego chociaż?

pracowni - miejsca, gdzie młody artysta z niefortunnym

Nie - z odbywającego się spotkania meczowego, na który

uczesaniem macza pędzle w słoiku, aby zaraz je zanu-

pracują grający, zarabia uczciwa FIFA oraz firma, która

rzyć w płóciennym tworze swojej interpretacji pewnej

przekazuje prąd do domu - bez którego mecz co prawda

sfery życia codziennego, bądź jeśli jest to artysta czyta-

odbyłby się, lecz nie mógłby przyczynić się do bezczyn-

jący Sapkowskiego, Tolkiena i bawiący się figurkami ze

nego leżenia. Oczywiście dodać należy, że rozrywka w

Star Treka zinterpretować może podróż niecodzienną

życiu człowieka jest ważnym elementem również dla

w sfery niezamieszkałe przez organizmy ludzkie. Może

struktur zdrowia psychicznego. Lecz zbyt częsta może

być to ciekawe, może być to nawet sztuką. Ale mnie

mieć bardziej niszczące skutki od masturbacji, czy

chodzi bardziej o pracownię w głowie. Własne miejsce

choćby soczystej kłótni z kimkolwiek mniej lub bardziej

w czaszce, nad którym pracujemy a które to daje nam

bliskim. Oglądanie meczy nie dodaje nam ani potrzebnej

dużo wolności a mądrze wykorzystane przy odrobinie

wiedzy, ani ruchu ani nawet gratyfikacji finansowych.

szczęścia i talentu także dać może satysfakcję.

Oczywiście jest potrzebna, lecz mówimy tu o spędzaniu

Oto zagubiony w świecie człowiek, który niedawno prze-

czasu jedynie na tym. Masturbacja bowiem przesadna to

grał część swojej przeszłości tracąc coś bardzo cennego

nic innego jak ćwiczenie fizyczne, eksploracja poznaw-

w jego odczuciu na daną chwilę, nie stracił wcześniej

cza ciała ludzkiego, oraz oryginalna synteza stanów zau-


roczenia. Kłótnia natomiast jest czystą emocją podczas

gines od pasji, które można realizować dzięki pracowni.

której niejednokrotnie dowiadujemy się pewnych prawd

Nie ważne czy jest się malarzem, grającym na talerzu

często o nas samych, mamy niepodważalną okazję do

czy zboczeńcem. Podglądanie z pasją sąsiadek z bloku

wyładowania niepotrzebnych emocji - co nawet przyro-

obok ma większy sens ( o ile ma się fajną lunetkę) niż

da czyni.

pozoranctwo - kiedy zamiast pracowni ma się maszyn-

Pracownia klimatyczna da nam nie tylko z nazwy pocho-

kę do wmawiania sobie a potem również innym rzeczy

dzący klimat niejednokrotnie potrzebny do stworzenia

których nie ma. Mądrym nie wmówisz, że znasz się bo-

czegoś nad czym chcemy pracować - może dać nam

wiem na sztuce kiedy tak nie jest - robisz z siebie idiotkę

masę usprawiedliwień. I tak zamykając się w pracowni,

(bądź idiotę), udawanie, że jest się mentorem, kiedy tak

która może być własnym pokojem w którym odnajdu-

naprawdę tylko się nim bardzo chce być jest żenujące.

jemy spokój i siłę do tworzenia, czy zaciszem w głowie,

Dlatego wolę podglądaczy od fałszerzy - co to za pasja

mamy usprawiedliwienie wobec lenistwa, nieudolnych

polegająca na udawaniu, że ma się kompetencję?

decyzji czy nieubłaganie uciekającego nam czasu. Kiedy

Właśnie do tego potrzebna jest pracownia - to w niej

potrafimy stworzyć w sobie klimat potrzebny do dzia-

odkryjemy co kochamy robić i w czym jesteśmy dobrzy.

łania będziemy coś przecież robić, co jest przeciwień-

I nikt nam więcej nie powie, że stworzono właśnie bez-

stwem lenistwa (choć są i tacy, którzy nawet robiąc coś

zapachową terpentynę do malowania farbami olejnymi

wykonują to w leniwy sposób), nieudolne próby możemy

- bo który malarz chciałby się pozbyć podstawowego

powtórzyć a uciekający czas - no cóż, każdemu ucieka,

zapachu własnej pracowni?

ale nam przynajmniej nastrojowo. Oglądanie wydarzeń sportowych, picie piwa są przyjemne. Ale są przyjemniejsze, kiedy stanowią jedynie mar-


RUMAK


K

figura a kobietk

KLAUDIA CHLEBOWSKA

Lokalna patriotka, nieśmiała rejestratorka flory i fauny, a ostatnio także pani radiowiec. Klaudia Chlebowska - oficjalnie tak nazwana przez

w sobie była spokojną dziewczynką - nieśmiałą,

rodziców urodziła się w Ciechanowie (mieście, skąd

skrytą miłośniczką przyrody. Klaudia miała duże za-

pochodzi wyjątkowa tuza - Dodzia) od razu o płci żeń-

cięcie wobec wszelakiego robactwa - hodowała pająki,

skiej. Podkreślam to, ponieważ w dzisiejszych czasach

gąsienice, żaby, konserwowała zdechłe owady, myszy,

powoli przestaje to być tak oczywiste - przynajmniej

motyle. Sprawiało jej to ogromną przyjemność (stąd

w sferze tabloidów. Dzieciństwo spędziła w tej miejsco-

dzisiejsze uwielbienie do serialu Dexter?) co być może

wości chodząc do szkół (podstawowej oraz licealnej)

mogło być przyczyną późniejszego ukończenia kursu na

oraz spędzając czas wolny głównie w otoczeniu

kierunku fizjoterapii zwierzęcej.

rodziny z okolicznych wiosek (w tym z Nosarzewa,

Zdechłe eksponaty obrzydliwych dla każdej normalnej

skąd pochodzi inna znana tuza Patrycja Wojnarow-

dziewczyny stworzeń przechowywała w starej budzie

ska), oraz z adoratorami jak każda zdrowa dziewczyna.

dziadka, gdzie regularnie spędzała wakacyjny czas.

Już w tym okresie miała do czynienia w twórczością

Ponadto zdarzało jej się występować w chłopięcej dru-

fotograficzną, którą inspirowała wówczas Milena

żynie piłkarskiej razem z kuzynką w roli obrońcy bądź

Chlebowska - kuzynka z Nosarzewa, będąca w bliższej

napastnika. Ba, zdarzało jej się nawet strzelić chłopcom

konotacji genealogicznej ludzi pierwotnych - to Milena

gola - o skaranie boskie.

nakłaniała ją do chodzenia po drzewach, przebierania

W tamtych czasach była jednak nie tylko fascynatką

się za zakonnice czy do odgrywania scen ze słynnego

trupów robaczych i sportsmenką - była także wynalaz-

wówczas serialu (będącego pierwszorzędnym dziełem

cą. Wraz z siostrą wymyśliły sposób czytania książek

sztuki według kuzynki) Sunset Beach. Klaudia sama

podczas jazdy rowerem. Specjalna konstrukcja rowe-


pink!

SUPER POSTER


klaudia

eru

a num

person

rowa z deską na froncie zdała egzamin - siostry czytały lektury szkolne podczas jazdy rowerem. Pomysłu jednak nie opatentowały. Dziś Klaudia jest już po studiach, pracuje w Polskim Radiu i w wolnych chwilach wciska guzik rejestrując fotograficznie interesujące kadry - najczęściej robactwa, zwierząt, krajobrazów. Niewielką część z nich prezentujemy na kolejnych stronach - większość pozostaje w jej szufladzie. Czy będzie dalej rozwijać swoją pasję? To się okaże z czasem. Póki co pozostaje nieco nieśmiałą, z lekka podskakującą dziewczyną (stąd jeden z przydomków - Rumak). A do tego wolną.

Klaudia z kuzynką Mileną pozująca do scenek rodzajowych oraz jako dorosła kobieta podczas wyjazdu zimowego.


klaudia

eru

a num

person


fotografie: Klaudia Chlebowska


klaudia

eru

a num

person

fotografia: Klaudia Chlebowska


opowiadanie

wielkie oko tsunami część pierwsza


część pierwsza Grzebyk to prawdziwy dynamit. Cho-

racji podobieństwa

Obok niego Rafał - schludny jak nigdy,

ciaż zazwyczaj jedzie mu z dupy tanim

i jednakowego stanu majątkowego.

w marynarce koloru brązowego. Czer-

koksem. Zresztą zastanawiam się, czy

Jedyną przeszkodą zawsze były ich

wony policzek Kołka świadczył o tym,

to nie dobrze- inaczej zapach byłby

zależności rodzinne.

że wybiegli od Emilki przed chwilą, jak

bardziej przykry bo wodę bieżącą Grze-

Grzebyk stojąc przodem do drzwi

również o tym, że Kamil nie wytrzymał

bysław widuje tylko u ciotki Jolki w

wejściowych klatki nie mógł się już

i w końcu zrobił to o czym marzył od

soboty - nocuje u niej ponieważ jej mąż

doczekać na swoich znajomków.

dawna. A mianowicie chwalił się, że

a jego wujek zawsze w łikend jeździ na

Co rusz wychodziła pani z laską, pan

pewnego dnia w momencie kiedy ona

ryby a oni korzystając z okazji uprawia-

z siatką, dzieci z balonami i w końcu

będzie siedziała on stanie przed nią

ją miłość. Ale spokojnie - tylko oralną.

ciemna postać - młoda dziewczyna

i bez słowa rozepnie swój rozporek.

Po tym akcie może się u cioci wymyć,

afrykańskiej urody z włosami podcięty-

Bardzo wierzył, że kobiety to strasznie

czy raczej obmyć bo czasu mało.

mi przy ramionach, uparcie upartymi,

podnieca i automatycznie zachęcone

Ale do rzeczy - higiena osobista nie jest

we wściekle żółtej bluzce oraz poma-

zabierają się do romantycznego rozpor-

powodem dla którego Grzebyk stał wła-

rańczowej spódniczce. Nie można było

kowego dzieła. Kwaśna mina Kamila

śnie przed klatką schodową wieżowca

inaczej jej określić, jak bardzo atrakcyj-

zdawała się jednak wołać, że Emilka nie

przy parkingu imienia Jaracza. Czekał

na, egzotyczna, młoda prawdopodob-

miała dziś romantycznego nastroju.

właśnie na dwóch kolegów, choć właści-

nie studentka. I Grzebyk to dostrzegł.

Kołek podszedł pierwszy do Grzebyka w

wie się z nimi nie umówił na spotkanie.

Jako, że jest on człowiekiem dość mało

tak mu rzekł:

Wiedział za to, że Kamil i Rafał, czyli

subtelnym zauważyła to i wychodząca.

- Co tu cię sprowadza? Bo my właśnie

Kołek i Trąba zwykle wychodzili od

Spojrzała przez moment na niego wiel-

od Emilki wyszliśmy i muszę Ci się

Emilki w sobotnie popołudnie właśnie

kimi oczami, sugerującymi jej prze-

przyznać, że był kontakt. A właściwie

o tej porze po kolejnej próbie namó-

strach i szybkim krokiem oddaliła się w

to nie było, ale przekazałem jej jasny

wienia jej na rozbieraną grę w butelkę.

stronę parkingu a następnie parku.

komunikat.

Emilka miała na osiedlu reputację

Grzebysław zdał się szybko zapomnieć

Stojący za nim Trąba dorzucił:

strasznej puszczalskiej, choć jak zapew-

o celu swojej wizyty przyblokowej, po-

- Gówno tam przekazałeś. Masz za ma-

niał jej brat była dziewicą. Prawda do

czerwieniał i po kilku chwilach namysłu

łego i poczuła się urażona. I przez ciebie

końca nie jest znana - to, że odmawiała

ruszył za nią, ledwo już widoczną.

więcej nie pogramy bo nas nie wpuści.

ciągle Kołkowi i Trąbie mogło być

Zdążył zrobić cztery kroki a za plecami

- Co ty mówisz - zdziwił się Kamil

podyktowane przede wszystkim ich pa-

usłyszał piskliwy krzyk:

- przecież to już praktycznie moja

skudnymi gębami a nie faktem, że Emi

-Hejo hej! Grzebyk!

dziewczyna jest. Trochę pogadaliśmy w

była świętą. Ponadto jej brat Figaro nie

Rozpoznał ten głos, dlatego lekko się

ciągu ostatnich miesięcy a teraz posta-

należał do prawdomównych, poza tym

zmarszczył i bez opornie odwrócił za

nowiłem działać. Myślę, że wstydziła się

Emilka zawsze go kryła - ponoć strasz-

siebie. Przy drzwiach od klatki stał

przez Trąbę, który tępo się gapił na jej

nie się w nim podkochiwała. Zresztą

Kamil z lekko rozpiętym rozporkiem i

kolana.

nie tylko w nim - w jego ojcu również, z

wyłożoną na wierzch prawą kieszenią.

- Zamknij się Kołku! - wrzasnął


grzebyk, poczym wyjął dłoń z między

- A węgiel śmierdzi? Zirytował się

- Zamknąć się!! - Grzebyk był już na

pośladków i delikatnie poprawił sobie

Grzebyk, po czym dodał - mieszkasz

skraju wyczerpania emocjonalnego.

grzywkę, uspokajając się przy tym.

w gminie od dwóch lat a na ziemi od

Można to było poznać po jego rozedrga-

Chodzicie do niej od miesięcy jak dwie

lat trzydziestu i nigdy murzyna nie

nej ręce, którą praktycznie non stop

przyzwoity, zamiast zaprosić

widziałeś?

trzymał z tyłu we własnych majtkach.

w pojedynkę i coś obiecać przynosicie

- Widziałem, ale powąchać nie było

Była to jedna z przyczyn, przez które

pustą butelkę i myślicie, że to coś da.

okazji. Poza tym mnie też żaden mu-

zadano mu ten pseudonim. Drugą

Ona wami gardzi a w tajemnicy wam

rzyn nie wąchał. Także remis.

było obsesyjne doprowadzania swoich

powiem, że od dwóch tygodni pusz-

Plask - Rafał dostał w twarz z otwartej

włosów do poprawnego ułożenia przy

cza się z Trupkiem, tym od soczków

dłoni od Grzebysława - Jakiś czas temu

pomocy grzebienia, oraz oczywiście

z ósmego ode mnie. Widziałem jak

było podejrzenie, że moim ojcem jest

nazwisko - Grzebysław.

przyłazi do niego.

czarno afrykański tubylec. Od tam-

Tymczasem zbliżali się już do parku.

Kłamstwo!! - zdenerwował się Kamil.

tej pory sporo sobie przeczytałem od

Po chwili będąc już w nim, Grzebyk

- Może i kłamstwo, ale nie masz u niej

różnościach etnicznych. Zaakceptowa-

wyciągnął rękę z tylnej strony ciała,

szans. Ona daje tylko rodzinie. Do kina

łem nawet myśl o tym, że takiego ojca

symbolicznie powąchał dłoń, chrząknął

też z tobą nie pójdzie, bo wie, że jesteś

mógłbym mieć. Wręcz ta myśl mi się

dwa razy i zatrzymał się.

złodziej i smarkasz do rękawa. Poza

spodobała. Ponoć większe powodzenie

- Wygląda na to, że ją znaleźliśmy. Mu-

tym, jest ważniejsza sprawa. Przed

u dziewczyn i mniej się pocić bym pocił.

siała nas zauważyć - powiedział

chwilą widziałem prawdziwego mu-

Jeszcze raz obrazisz inną rasę dosta-

i wskazał na ziemię. Tuż przed nimi

rzyna! Do tego z cyckami. Na naszym

niesz po pysku z buta tym razem. Tylko

leżały na boku chodnika żółte ubra-

osiedlu kobiecy murzyn!

ja mogę obrażać kogokolwiek w tym

nia- damska koszulka oraz dokładnie

- Gdzie? Kiedy to widziałeś, zapytał

towarzystwie.

złożona w kosteczkę spódniczka.

Rafał.

- Grzebyk, uspokój się - wtrącił się Ka-

- A tu co się dzieje? Ktoś jej ubrania

Przed chwilą samą, chodźcie gamonie

mil. Co prawda jesteś naszym wodzem,

ukradł? - powiedział Rafał.

do parku wlazła i pewnie siedzi tam na

ale też słyszałem różne rzeczy o tych

- Raczej ją ubraniom, gamoniu pasiasty

drzewie.

ciemno-skórych. Słyszałem, że wysia-

- odpowiedział Grzebyk, spojrzał do

Długo ich nie trzeba było namawiać.

dują na drzewach jak legwany, mają

góry i wskazał palcem ponad głowę -

Grzebysław wraz z kompanami wyru-

słodkie odbytnice i strasznie szybko

Patrzcie, tam siedzi!

szyli najszybszym z możliwych kroków

biegają.

Spojrzeli i oniemieli. Rzeczywiście na

prosto do parku, do którego przed

- Ty głupi ryju. Jako jedyny chodziłem z

piątej gałęzi od dołu licząc siedziała

kilkoma chwilami skręciła tajemnicza

was na uczelnię, czyli najbliższy jestem

przykurczona, czarnoskóra dziewczyna

postać.

wykształcenia. I mówię jasno. Zamknąć

ubrana jedynie w jasne majtki.

- Podobno czarni śmierdzą węglem - po

się. Sami jej zapytacie jak znajdziemy.

- Widzisz?!? Mówiłem, że przyszła sobie

drodze dodał od siebie wreszcie coś

-Ale ty na uczelnię chodziłeś żeby się

na drzewie posiedzieć!! One tak mają...

Rafał.

odsikać, bo mieli darmowo.

c.d.n.


Mały pokój cykliczny przewodnik po cząstce życia


Ja tu stałem. Stać trzeba w kolejce za ubraniem, kiedyś za mięsem - im więcej kobiet tym dłużej się stoi. Generalnie rzecz biorąc nie jest tajemnicą, że

sce i iść dopiero na zakupy. Czy ta scena nie ma

kobiety bywają powodem dłuższego stania.

prawa zirytować? Może to ja przesadzam, nie

Niekiedy wpisuje się im to jako zasługi, innym

jestem wyluzowany bo przecież kobiety, które

niestety należy umieścić do szuflady z przewi-

wciskały się przede mnie w kolejkę były młod-

nieniami.

sze a zatem bardziej na luzie. Może wyczuwam

O co chodzi? Rok 1989. Wysłany przez mamę

skrzywione poczucie sprawiedliwości.

stoję w kolejce po chleb. Jest godzina poranna,

Tylko, że te same panie pójdą potem do domu

przede mną jeszcze sześć osób. Kolejka do lady

z zakupami, po czym dalej będą wykrzykiwały

powiększa się lecz nie tylko za mną - również

hasła o nierówności płciowej w kraju naszym.

z przodu. Ponieważ co chwilę podchodzi nowa

Bez wiedzy, przemyśleń, czy świadomości wła-

pani z torbami ze stałym fragmentem - ja tu

snych poczynań.

stałam. Otóż tradycja zaklepywania sobie kole-

Zapatrzone na zachód gdzie wolność i parytety

jek była całkiem powszechna od dawna, dzięki

są na porządku dziennym. Wolność? Wykrzyku-

czemu kobiety mogły „załatwić” kilka spraw na

jący nie wiedzą pewnie nawet, że w Polsce kobie-

raz marnując mniej czasu niż byłoby to, gdyby

ty miały prawo głosu znacznie wcześniej niż we

musiały każdą z kolejek wystać od początku do

Francji, Niemczech czy o zgrozo Szwajcarii. Nie

końca.

neguję problemów seksistowskich czy częstych

Rok 2013. Niewielka kolejka w sklepie odzie-

różnic w płacach. Ale na zdrowy rozsądek

żowym. Wybrałem bez większego problemu

biorąc- ja nie mam szans z kobietami podczas

zieloną koszulę (z racji pory roku) i stoję sobie

rozwodu w sądzie, na rozkładówce w prasie czy

spokojnie mimo wysokiej temperatury. Przede

w kolejce sklepowej.

mną jeszcze pięć osób w tym jeden mężczyzna.

A po co parytety? Jeśli do sejmu kochanego wy-

Niestety - po chwili do pięciu osób dochodzą ko-

startują same debilki to trzeba je mimo wszystko

lejne trzy kobiety, oczywiście miały wcześniej za-

wybrać, ponieważ parytety? Niech ich będzie

mówione miejsca, dzięki czemu mogły... dłużej

i więcej - co to za różnica - ale niech zrobią po-

poszperać sobie w bluzkach, spodniach, gaciach

dział na uczciwość i mądrość a nie na płeć przy

i innych pierdołach. I te larwy stają tuż przede

takich wyborach. Ile jeszcze będę musiał słuchać

mną w ostatniej chwili nie wyczuwając ani tro-

tych debili tak głośno krzyczących o równości

chę jawnej niesprawiedliwości. Bo przecież ja

i wolności. Czy krzycząc dane słowa automatycz-

i wielu innych wystać musiało całą kolejkę. Ni-

nie stają się one mądre? I ja mam stać? Opada

komu nie przyszło do głowy, żeby zamówić miej-

od tego wszystko.


lista życzeń telefony dospodniowe Obecnie gadżet podstawowy - nie chodzi o jakość rozmów, nie chodzi o czytelność przycisków do wybierania numerków (takich już w ogóle fizycznie nie ma), chodzi oto, aby miał super procesor, super wyświetlacz, super gry i żeby był ceniony przez „znawców”. Dlatego będąc zmęczonym sztucznym wychwalaniem Samsungów i iPhonów poszukałem czegoś innego.

Nokia Cityman  Ten piękny model pochodzi jeszcze z lat osiemdziesiątych. Idealnie pasuje do zbyt dużej marynarki i świecących butów. Jednak na dzisiejsze czasy bardziej pasuje w wersji różowej. Nie zmieści się w spodniach - dlatego konieczna jest saszetka biodrowa tak chętnie noszona przez handlowców w latach dziewięśdziesiątych.


pink!

Sony Xperia V  Jeśli nie kosmiczne kształty, to zostaje tylko jeden wybór. Nie iPhone - bo to zbyt oczywisty dobry telefon i posiada beznadziejne połączenie z komputerem. Nie żaden Samsung, bo to mocno przereklamowana podróbka iPhona dla mas. Sony V jest płaski, urodziwy, nie za duży, bardzo szybki i przede wszystkim wodoodporny - nawet jeśli Ty się moczysz, on pozostanie niewzruszony.

NEC e525

Siemens Xelibri 4 Jedi

Toshiba G450







Lider w produkcji monitorów dla kapryśnych grafików sprzedaje także telefony. Jednym z nich jest widoczny powyżej trupcio. Jest rozkładany i podobny do futurystycznej mini trumny. Bardzo sexy.

Idealny telefon dla kobiet. Miły w dotyku, atrakcyjny z wyglądu, a do tego bateria daje możliwość rozmowy przez cztery godziny. Za samą nazwę powinien być doceniony.

Można się pomylić i użyć tego pięknego telefonu do golenia pach lub brody. Czyż nie jest bardziej futurystyczny od wszystkich dzisiejszych smartfonów? Idealnie mieści się w majtkach.


LAURA & BOBEREK zdjęcia: John Ryan

zdjęcia: Konrad Papuga


zapakuj mi w podróż weekendową do Iłży

Podróż pociągiem - przyda się, lecz nie do czytania. Aby wzbudzić szacunek.

Nie lubisz czytać, to sobie pooglądasz przynajmniej.

Coś wypić musisz, inaczej jesteś sztywniak.

Zadzwonić do mamy, aby się pożalić - należy.

Respiratorek w razie gdyby zatkało cię, może się bowiem okazać, że jesteś głupi a trafisz na pyskatą małpę.

Gumcia.

Karta członkowska. Wszystko jedno jakiego klubu, lecz świadczy o “członkostwie”! Znak sygnał.

Miso- jeśli już ma być to koniecznie z dziurką. Zawsze raźniej i w razie czego nie wracasz sam.

Kadzidełka w razie gdyby w przedziale śmierdziawka była.


komiks

ski

w Zieliń Jarosła


zaplecze

reklama Od maja w sklepach nabyć można znany napój Coca-Cola z przeróżnymi imionami na przedzie puszki bądź butelki. Akcja sprawdzona już wcześniej w innych krajach z pewnością cieszyć się będzie dużym powodzeniem.

numer drugi 2013. na okładce: Klaudia Chlebowska zdjęcia z notatnika: virgin, worldpress, filmweb.pl zdjęcia z listy życzeń: mgsm.pl , prywatne rysunki: Konrad Papuga, Jarosław Zieliński Wszystkie artykuły zostały stworzone specjalnie na potrzeby ich przeczytania. Magazyn nie jest fizycznie rozprowadzany ani sprzedawany, nie podlega także sprzedaży wymiennej za inne dobra w tym także cielesne. pinkmenow! 2013



pinkmenow! no.2