Page 1


SPIS TREŚCI

Co z tą aplikacją?

4

Aplikacja uniwersytecka w założeniach projektu Ministerstwa Sprawiedliwości

6

Jak szkolą w Europie

6

Zwiększyć efektywność procesu kształcenia. Rozmowa z mec. H. Kuligowskim

10

Idziemy dobrą drogą. Rozmowa z aplikantami, Janem Kukulskim i Piotrem Jażdżykiem

13

Co myślą o aplikacji aplikanci?

19

Stanowisko - Prezydium Okręgowej Izby Radców Prawnych w sprawie wynagradzania aplikantów radcowskich

22

Najlepsi aplikanci spotkali się w Warszawie

23

Kamila Jakubowska – Banaszak wyróżniona Kryształowym Sercem Radcy Prawnego

24

Jesień, zima u radców prawnych Seniorów

25

Kącik pożegnań Radców prawnych Seniorów – członków klubu seniora OIRP w Poznaniu.

26

List mecenasa Stanisława Cieślaka

27

III Edycja Ogólnopolskiej Akademii konkursu wiedzy o prawie

29

Sprawozdanie z działań Fundacji Court Watch Polska w ramach Programu Edukacji Prawnej

30

Podziękowania Koła Naukowego Wydziału Prawa i Administracji UAM

33

Podziękowania dla Dziekana od mec. Aleksandra Kirycha

34

V Drużynowe Mistrzostwa Polski Prawników w tenisie ziemnym

35

“FBE International Young Lawyers” - Human rights oratory competition

36

Kurs przygotowujący do egzaminu wstępnego na aplikację radcowską

36

KWARTALNIK „PARAGRAF POZNAŃSKI” WYDAWCA: Okręgowa Izba Radców Prawnych w Poznaniu REDAKCJA: Jolanta Lenartowicz, Ewa Papla

ADRES REDAKCJI: 61-105 Poznań, ul. Chwaliszewo 69 TEL./FAX: 61 853 53 11 / 61 853 57 55 E-MAIL: paragraf@poznan.oirp.pl / www. poznan.oirp.pl

Redakcja zastrzega sobie prawo skracania oraz adiustowania tekstów. Za treść reklam i ogłoszeń redakcja nie ponosi odpowiedzialności.

3


DZIEKAN INFORMUJE

CO Z TĄ APLIKACJĄ? Drogie Koleżanki, Drodzy Koledzy, Przygotowaliśmy wydanie specjalne Paragrafu Poznańskiego, w większości poświęcone aplikacji radcowskiej. Uznałem, że warto już teraz podzielić się z Wami informacjami o podejmowanych w ostatnich miesiącach przez samorząd i przeze mnie osobiście działaniach dotyczących aplikacji radcowskiej. Uważam, że jako członkowie samorządu radcowskiego powinniście mieć z pierwszej ręki wiadomości o podejmowanych przez nas decyzjach dotyczących wyjątkowej sytuacji w dziejach samorządu. Ministerstwo Sprawiedliwości kilka miesięcy temu poinformowało, że rozważa możliwość utworzenia na wydziałach prawa wyższych uczelni nową drogę dojścia do zawodu - aplikację uniwersytecką, konkurencyjną dla prowadzonych przez samorządy prawnicze: radcowski i adwokacki. Powodami miało być m.in. przeładowanie programu zajęciami teoretycznymi oraz niska ocena skuteczności przygotowań do wykonywania specjalistycznych zawodów prawniczych. Nowa aplikacja uniwersytecka ma opierać się na tutoringu czyli bezpośredniej współpracy nauczyciela z uczniem. Uważam, że przedstawiona propozycja jest nie do przyjęcia przez samorząd. Na wydziałach prawa zajęcia prowadzą głównie teoretycy, którzy nader często nie mają faktycznych zawodowych doświadczeń. To radcowie prawni i adwokaci z racji wykonywania zawodu zaufania publicznego korzystając ze swojego warsztatu wiedzą jak najlepiej przygotować aplikanta do zawodu. To na aplikacji prowadzimy symulacje rozpraw w specjalnie przygotowanych do tego salach. Najlepsi profesjonaliści wprowadzają aplikantów w tajniki zawodu. Nikt ich tu nie zastąpi. Mamy za sobą wieloletnie doświadczenie, które przez uniwersytety byłoby dopiero budowane. Prezes Bobrowicz nazywa pomysł powołania aplikacji uniwersyteckiej początkiem niszczenia polskiego modelu nauczania prawników gdzie uniwersytety kształcą teoretycznie a samorządy praktycznie. W pełni się z nim zgadzam. Aplikant aby być dobrze przygotowanym do zawodu musi zdobyć doświadczenie w sądach, prokuraturze, urzędach. Poznać od poszewki pracę radcy prawnego. Musi go w tym wspierać praktyk a nie tutor – teoretyk. Dziś aplikacja przygotowuje aplikanta nie tylko do zdania egzaminu, ale przede wszystkim do

4

fot. archiwum KRRP

profesjonalnego wykonywania zawodu. Poprzestanie na tym pierwszym będzie dawało o sobie znać z każdym przegranym procesem, złą poradą czy ludzkim nieszczęściem wynikającym nie ze złej woli ale z braku praktyki. Nic nie zastąpi relacji mistrz praktyk - uczeń, która jest możliwa tylko w obrębie patronatu. Takie indywidualne podejście jest istotne we wszystkich zawodach, na które nakłada się obowiązek dbania o bezpieczeństwo klientów. Zanim piloci kończący Politechnikę Rzeszowską usiądą za sterami boeingów ćwiczą pod okiem doświadczonego pilota i na symulatorach. Dyplomaci by dobrze reprezentować nasz kraj kończą prestiżową Akademię Dyplomatyczną MSZ i praktykują


DZIEKAN INFORMUJE na placówkach. To jest idea aplikacji. Uczyć by potem sprawnie pomagać. Aplikacja uniwersytecka ma być rzekomo dwuletnia i kosztować mniej. Tu trzeba stanowczo wyjaśnić i podkreślić - aplikacja nie jest złotą żyłą dla samorządu. Na aplikacji samorządy nie zarabiają, jedynie pokrywają koszty. Nie budujemy z aplikacyjnych wpływów siedzib czy nie kupujemy samochodów. Za te środki prowadzimy jedynie szkolenia. Natomiast każda otrzymana z Ministerstwa złotówka na organizację egzaminów wstępnych i końcowych musi być sprawdzona, rozliczona i opisana. O opinię na temat aplikacji zapytaliśmy w grudniu ubiegłego roku naszych aplikantów w anonimowej ankiecie. O jej szczegółach piszemy w odrębnym materiale. Wzięło w niej udział 1096 osób. 5% oceniło aplikację zdecydowanie negatywnie natomiast ponad 32% oceniło aplikację bardzo dobrze i celująco czyli zdecydowanie więcej osób jest zadowolonych z aplikacji niż ją krytykuje. Przeprowadzono ankietę także wśród studentów czwartego i piątego roku prawa. Okazuje się, że aż 83% chce kontynuować naukę na jednej z prawniczych aplikacji a zaledwie 12% chce wybrać aplikację uniwersytecką (hipotetyczną jeszcze). Wydaje się więc, że pomysł Ministerstwa jest mało trafiony. Prawda jest taka, że szkoły wyższe realizują swoją misję, którą jest fot. archiwum OIRP

wszechstronne teoretyczne przygotowanie do wyboru zawodu prawniczego. A na samorządach prawniczych spoczywa obowiązek właściwego przygotowania do konkretnego zawodu. Szkoły wyższe przez dziesiątki lat, żeby nie powiedzieć setki, tak funkcjonowały i obarczanie ich nowym zadaniem czy misją szkolenia praktycznego jest zupełnie niezrozumiałe. Bo trudno mi wyobrazić sobie, że udźwigną ten ciężar. Podejrzewam, że aplikanci po dwóch latach zajęć teoretycznych zdadzą egzamin zawodowy, ale z pewnością nie będą przygotowani do praktycznego wykonywania zawodu. Na licznych spotkaniach jakie ostatnio odbywam, także z inicjatywy Ministerstwa Sprawiedliwości czy środowisk prawniczych, krystalizuje się wspólne stanowisko, które pozostaje w opozycji do planów Ministerstwa. Samorządy i większość uczelni czują potrzebę zachowania swojego status quo i chcą zajmować się tym co od lat robią najlepiej, czyli uczelnie szkolić teoretycznie a samorządy praktycznie. Obejmując w 2016 roku stanowisko wiceprezesa Krajowej Rady Radców Prawnych (czyli dużo wcześniej przed pomysłem aplikacji uniwersyteckiej), zgodnie z uchwałą Krajowego Zjazdu z 4.11.2016r., zapisałem w planie zadań na tę kadencję przeprowadzenie zmian w regulaminie i programie aplikacji. Uznaliśmy bowiem, że system kształcenia aplikantów radcowskich wymaga udoskonalenia. Zajęła się tym Komisja do spraw aplikacji KRRP. Komisja przyjęła stanowisko w sprawie programu działań zmierzających do udoskonalenia systemu kształcenia aplikantów radcowskich. W lutym tego roku opracowano strategię doskonalenia systemu kształcenia aplikantów. Konsultacje jeszcze trwają. Do komisji wpływają propozycje zmian ze wszystkich izb (o niektórych będziecie mogli już dziś przeczytać). Na najbliższym posiedzeniu KRRP zostaną one poddane pod dyskusję i głosowanie. Strategia nowego systemu kształcenia jest syntezą diagnozy i rekomendacji zmian. Obecny program zajęć szkoleniowych zbudowany jest na gałęziowej strukturze systemu prawa przewidującej podział zadań z praw materialnego i proceduralnego. Uważam, że taka struktura właściwa jest bardziej dla analiz teoretycznych mało przydatnych przy nabywania umiejętności właściwych do wykonywania zawodu radcy prawnego. Będziemy wprowadzać nowe szkolenia i nowe jego formy. Chcemy przecież aby aplikacja radcowska umożliwiała nabycie wielu podstawowych kompetencji i umiejętności wymaganych od funkcjonujących na rynku specjalistów prawa. W tym kierunku będziemy rozwijać aplikację, bez względu na to czy utworzona będzie czy też nie konkurencyjna aplikacja uniwersytecka. Zbigniew Tur Dziekan OIRP Poznań Wiceprezes KRRP ds. aplikacji

5


WARTO WIEDZIEĆ

APLIKACJA UNIWERSYTECKA

w założeniach projektu Ministerstwa Sprawiedliwości Aplikacja uniwersytecka ma być prowadzona przez wydziały prawa wyższych uczelni. Ma być odpłatna, trwać dwa lata i ma być elitarna co znaczy, że prowadzić ją będą mogły jedynie uczelnie, które dadzą rękojmię należytego przygotowania przyszłych aplikantów. Uzyskanie pozwolenia na ich kształcenie oparte ma być m.in. na kryteriach: - liczby samodzielnych pracowników, - liczby wpisanych na listę adwokatów i radców prawnych zatrudnionych na wydziale prawa, - doświadczenia w kształceniu studentów, - liczby absolwentów. Jak podaje Rzeczpospolita aplikacja uniwersytecka ma być oparta na tutoringu, czyli bezpośredniej relacji nauczyciela z uczniem. Tutorem ma być adwokat lub radca prawny. A obowiązek jego zapewnienia każdemu aplikantowi spoczywać będzie na uniwersytecie. Ministerstwo Sprawiedliwości zakłada, że akademicki

aplikant po sześciu miesiącach nauki zyska uprawnienie do zastępowania radcy prawnego lub przed sądami, organami ścigania, organami państwowymi, samorządowymi i innymi instytucjami, z wyjątkiem Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i Trybunału Konstytucyjnego – tam nadal występować będą mogli tylko adwokaci lub radcy prawni. Uprawniony aplikant po półrocznym kursie będzie też mógł sporządzać i podpisywać pisma procesowe. Musi mieć jednak wyraźne upoważnienie od adwokata lub radcy prawnego. Nie będzie mu wolno sporządzać apelacji, skargi kasacyjnej ani skargi konstytucyjnej. Pracując, będzie natomiast zobligowany do zachowania tajemnicy zawodowej. Forma zajęć ma być mieszana: wykładowa, ćwiczeniowa oraz warsztatowa. Podczas nauki obowiązkowo będzie trzeba przeprowadzać symulacje rozpraw. Aplikanci obligatoryjnie szkolić się będą również w sądach i prokuraturach. Aby zostać radcą, aplikanci uniwersyteccy będą zdawać ten sam egzamin zawodowy co ci, którzy wybiorą tradycyjną formę przygotowania do zawodu. EP

JAK SZKOLĄ W EUROPIE W połowie państw UE funkcjonuje podobny do polskiego system szkolenia aplikantów, przyszłych radców i adwokatów. Aplikacji nie prowadzą jedynie bułgarskie i słoweńskie izby adwokackie. Na listę adwokatów w tych państwach wpisywane są osoby, które odbyły odpowiednią praktykę (Bułgaria) i dodatkowo zdały egzamin zawodowy (Słowenia). W pozostałych państwach system prowadzenia szkoleń przygotowujących do zawodu prawniczego obejmuje zasadniczo szkolenia te-

6

oretyczne, jak i praktyczne prowadzone przez różne instytucje prawne. Generalnie szkolenia prowadzone są na kilka sposobów. 1. APLIKACJA OBYWA SIĘ WYŁĄCZNIE W IZBACH ADWOKACKICH. Szkolenie odbywa się w zakresie prawniczych kompetencji zawodowych i połączone z odrębnym kursem szkoleniowym z praktykami u adwokatów (patronów).


WARTO WIEDZIEĆ W Finlandii aplikanci adwokaccy muszą przejść wyłącznie szkolenie praktyczne pod nadzorem adwokata (patrona), po czym przystępują do egzaminu adwokackiego. Egzamin adwokacki organizuje tylko samorząd adwokacki. Na Malcie praktyczne szkolenia dla aplikantów prowadzą adwokaci prowadzący praktykę prywatną i kancelarie prawne. Maltańska izba adwokacka nie odgrywa żadnej szczególnej roli na tym etapie. Pojawiają się liczne sugestie, aby izba adwokacka zaczęła pełnić bardziej aktywną rolę na etapie aplikacji.

fot. Internet

Tak prowadzone są aplikacje w Belgii, Chorwacji, Czechach, Danii, Grecji, na Cyprze, na Litwie, w Luksemburgu, na Łotwie, w Portugalii, w Słowacji, w Szwecji, na Węgrzech. 2. APLIKACJA PROWADZONA JEST PRZEZ NIEZALEŻNE INSTYTUCJE. We Francji aplikacja odbywa się w szkołach prowadzonych przez Ministra Sprawiedliwości w porozumieniu z Krajową Radą Adwokacką. Szkoły te są instytucjami użyteczności publicznej z osobowością prawną. Wykładają w nich gównie sędziowie i profesorowie. Aplikacja poza szkoleniem obejmuje: praktyki, kurs magisterski drugiego stopnia, praktyki w kancelarii. W Rumunii za organizację szkoleń na aplikacji adwokackiej i radcowskiej odpowiadają: a) adwokaci oraz Krajowy Instytut Szkolenia i Doskonalenia Zawodowego Adwokatów - Instytut ten jest pozarządową i poza samorządową (poza strukturami adwokatury rumuńskiej) osobą prawną działającą w ramach szerszych struktur rumuńskiego samorządu gospodarczego, który prowadzi szkolenia aplikantów adwokackich, jak i szkolenia dla adwokatów; b) radcy prawni: Stowarzyszenie Rumuńskich Izb Radców Prawnych. Radcy prawni w Rumunii posiadają własny system szkoleniowy (i właściwe struktury), odrębny od wskazanego powyżej systemu właściwego dla adwokatów. Forma szkoleń w trakcie aplikacji obejmuje u adwokatów: praktyki pod nadzorem adwokata; u radców prawnych: praktyki pod nadzorem radcy prawnego. 3. SZKOLENIE APLIKACYJNE PROWADZONE DLA ADWOKATÓW PRZEZ POSZCZEGÓLNYCH ADWOKATÓW (PATRONÓW).

4. SZKOLENIE APLIKACYJNE PROWADZONE JEST W IZBACH ADWOKACKICH I W INNYCH MIEJSCACH (ALTERNATYWNIE). W Austrii instytucjami odpowiedzialnymi za szkolenie adwokatów są: a) izba adwokacka b) adwokaci prowadzący praktykę prywatną i 
kancelarie prawne c) prywatni organizatorzy szkoleń d) prywatni organizatorzy szkoleń akredytowani 
przez izbę adwokacką (nie istnieje wyraźny wymóg
akredytacji przez izby adwokackie) e) uczelnie f) specjalne akademie dla adwokatów i struktury szkoleniowe ustanowione przez izbę adwokacką. 
Forma szkoleń w trakcie aplikacji obejmuje praktyki w połączeniu ze szkoleniem z zakresu prawa prowadzonym zgodnie z określonym programem nauczania wspólnym dla wszystkich aplikantów adwokackich; aplikanci adwokaccy muszą w trakcie całego okresu aplikacji wziąć udział w kursach szkoleniowych trwających łącznie 42 dni. 
 W Holandii instytucjami odpowiedzialnymi za organizację szkoleń są: a) adwokaci prowadzący prywatną praktykę i kancelarie prawne b) prywatni organizatorzy szkoleń akredytowani przez izbę adwokacką c) akademie prawnicze i struktury szkoleniowe ustanowione przez izbę adwokacką. Wszystkie struktury organizujące szkolenia w trakcie aplikacji muszą uzyskać akredytację izby adwokackiej. W trakcie aplikacji aplikanci odbywają praktyki pod nadzorem adwokata prowadzącego prywatną praktykę. Szkolenie dla wszystkich aplikantów z zakresu prawa przebiega według określonego programu; prowadzone jest także szkolenie z zakresu prawa według indywidualnego programu nauczania; organizowane są także 
szkolenia w zakresie prawniczych kompetencji zawodowych oraz innych niż kompetencje prawnicze;

7


WARTO WIEDZIEĆ We Włoszech instytucjami odpowiedzialnymi za organizację szkoleń dla aplikantów są: a) rada adwokacka b) prywatni organizatorzy szkoleń c) prywatni organizatorzy szkoleń akredytowani przez Radę Adwokacką d) uczelnie akademie prawnicze i struktury szkoleniowe ustanowione przez Radę Adwokacką. Szkolenia w trakcie aplikacji obejmują szkolenia teoretyczne i szkolenie praktyczne prowadzone pod nadzorem Rady Adwokackiej. W Hiszpanii instytucjami odpowiedzialnymi za organizację szkoleń dla aplikantów są: a) izby adwokackie, które za pośrednictwem szkół zapewniają praktyki prawniczej. 
Aby zapewnić zgodność ́z wymogami prawnymi w zakresie kompetencji zawodowych, odpowiedniości lub kryteriów dotyczacych wykształcenia i kwalifikacji nauczycieli, izba zawiera umowę z co najmniej jedną uczelnią. Izba jest odpowiedzialna za bieżące kwestie związane z organizacją szkoleń w trakcie aplikacji b) uczelnie (publiczne lub prywatne) mogą prowadzić szkolenia na mocy umowy zawartej z co najmniej jedną izbą, aby zapewnić możliwość odbycia stażu w trakcie aplikacji (praktyki). Uczelnia jest odpowiedzialna za bieżące kwestie związane z organizacją szkoleń w trakcie aplikacji c) uczelnie (publiczne lub prywatne) we współpracy z izbami działającymi za pośrednictwem szkół praktyki prawniczej. Odpowiedzialność za bieżące kwestie związane z organizacją szkoleń w trakcie aplikacji spoczywa na izbie, szkole praktyki prawniczej i uczelni. Forma szkoleń w trakcie aplikacji obejmuje kurs szkoleniowy, po którym następuje staż (praktyka) i test końcowy (test wielokrotnego wyboru i analiza kazusu). Praktyki prowadzone są pod nadzorem adwokata prowadzacego prywatną praktykę lub pod nadzorem uczelni, z którą zawarto umowę. Praktyki prowadzone są zgodnie z określonym programem nauczania wspólnym dla wszystkich aplikantów. Prowadzi się także szkolenie w zakresie kompetencji zawodowych innych niż kompetencje prawnicze (np. umiejętności komunikacyjne, zarządzanie kancelarią itp.); szkolenie w zakresie prawniczych kompetencji zawodowych (np. sporządzanie pozwów, praca z klientami itp.). W Estonii instytucjami odpowiedzialnymi za organizację szkoleń dla aplikantów są: a) izby adwokackie – za pośrednictwem szkół praktyki prawniczej aby zapewnić zgodność z wymogami prawnymi w zakresie kompetencji zawodowych, odpowiedniości lub kryteriów dotyczących wykształcenia i kwalifikacji nauczycieli, izba zawiera umowę z co najmniej

8

jedną uczelnią. Izba jest odpowiedzialna za bieżące kwestie związane z organizacją szkoleń w trakcie aplikacji b) uczelnie (publiczne lub prywatne), które mogą prowadzić szkolenia na mocy umowy zawartej z co najmniej jedną izbą, aby zapewnić możliwość odbycia stażu w trakcie aplikacji (praktyki). Uczelnia jest odpowiedzialna za bieżące kwestie związane z organizacją szkoleń w trakcie aplikacji c) uczelnie (publiczne lub prywatne) we współpracy z izbami działającymi za pośrednictwem szkół praktyki prawniczej. Odpowiedzialność za bieżące kwestie związane z organizacją szkoleń w trakcie aplikacji spoczywa na izbie, szkole praktyki prawniczej i uczelni. Forma szkoleń w trakcie aplikacji obejmuje praktyki pod nadzorem adwokata prowadzącego prywatną praktykę. Praktyki odbywają się pod nadzorem izby adwokackiej. Organizowane jest także szkolenie w zakresie kompetencji zawodowych innych niż kompetencje prawnicze (np. umiejętności komunikacyjne,
zarządzanie kancelarią itp.); szkolenia w zakresie prawniczych kompetencji zawodowych (np. sporządzanie pozwów, praca z klientem itp.). W Niemczech instytucjami odpowiedzialnymi za organizację szkoleń dla aplikantów są: a) izba adwokacka, która organizuje szkolenia adresowane do adwokatów we współpracy z sądem apelacyjnym b) organ publiczny - sądy apelacyjne organizują dwuletnią aplikację po złożeniu egzaminu państwowego pierwszego stopnia. Formy szkoleń w trakcie aplikacji obejmują szkolenie z zakresu prawa prowadzone zgodnie z określonym programem nauczania wspólnym dla wszystkich aplikantów; szkolenie w zakresie kompetencji zawodowych innych niż kompetencje prawnicze; szkolenie w zakresie prawniczych kompetencji zawodowych oraz konieczność ukończenia szeregu kursów teoretycznych. 
 5. MODEL ANGLOSASKI: W Irlandii instytucjami odpowiedzialnymi za organizację szkoleń dla aplikantów są: Law Society of Ireland oraz adwokaci. W Anglii i Walii istnieją dwa zawody prawnicze. Adwokat (barrister) zajmuje się obroną w rozprawach sądowych i jako jedyny może być obrońcą w sądach wyższej instancji a Solicitor (radca prawny), który głównie pracuje w kancelarii i prowadzi sprawę, zanim trafi ona do sądu, również może pełnić funkcję obrońcy cywilnego ale przed niższymi sądami. Instytucjami odpowiedzialnymi za organizację szkoleń dla aplikantów solicitors są:


WARTO WIEDZIEĆ a) prywatne kancelarie prawne i wewnętrzne departamenty prawne w organizacjach komercyjnych, które zapewniają drugi etap aplikacji – umowę o odbycie praktyk (doświadczenie praktyczne w miejscu pracy) b) organizacje inne niż prywatne kancelarie prawne (np. krajowe ograny rządowe i organy samorządowe oraz wewnętrzne departamenty prawne w organizacjach komercyjnych), które zapewniają drugi etap aplikacji – umowę o odbycie praktyk (doświadczenie praktyczne w miejscu pracy); c) organizatorzy komercyjni, którzy działają jak prywatne uczelnie wyższe specjalizujące się niekiedy w rozwijaniu kwalifikacji zawodowych. Muszą oni uzyskać zarówno akredytację akademicką od Organu ds. Oceny Kwalifikacji (Qualifications Assessment Authority), jak i akredytację SRA (zapewniają one pierwszy etap aplikacji – kurs praktyki prawniczej); d) uczelnie (pierwszy etap aplikacji, kurs praktyki prawniczej, zapewniają uczelnie). Forma szkoleń w trakcie aplikacji obejmuje: praktyki pod nadzorem adwokata prowadzącego prywatną praktykę, szkolenie z zakresu prawa prowadzone zgodnie z określonym programem nauczania wspólnym dla wszystkich aplikantów; szkolenie z zakresu prawa według indywidualnego programu nauczania; szkolenie w zakresie kompetencji zawodowych innych niż kompetencje prawnicze; szkolenie w zakresie prawniczych kompetencji zawodowych. Czas trwania aplikacji dla szkolących się barristers wynosi 12 miesięcy (etap stażu zawodowego) i kończy się 12-miesięczną praktyką u patrona oraz uzyskaniem zaświadczenia o pełnych kwalifikacjach (Full Qualification Certificate). Praktyka u patrona (pupillage) dzieli się na: 1) sześciomiesięczny okres asystowania patronowi przy pracy oraz 2) sześciomiesięczny okres samodzielnej praktyki; etapu stażu zawodowego nie można rozpocząć po upływie ponad 5 lat od ukończenia etapu szkolenia zawodowego, chyba że Rada wyrazi na to zgodę; ukończenie etapu szkolenia zawodowego (lub zwolnienie z niego) stanowi warunek konieczny do rozpoczęcia etapu stażu zawodowego. Instytucjami odpowiedzialnymi za organizację szkoleń dla aplikantów są organizacje szkoleniowe (etap praktyki u patrona); prawnik posługujący się tytułem barrister będący zarejestrowanym patronem aplikantów (etap praktyki u patrona); szkolenie zewnętrzne, które prowadzi prawnik posługujący się tytułem solicitor, sędzia lub inny prawnik posiadający odpowiednie kwalifikacje, niebędący zarejestrowanym patronem aplikantów lub organizacja niebędąca zatwierdzoną organizacją szkoleniową, która

jednak, w opinii Rady, zapewnia odpowiednie szkolenie i doświadczenie (etap praktyki u patrona). Szkolenia w trakcie aplikacji odbywają się w firmie: praktyki pod kierunkiem prawnika posługującego się tytułem barrister będącego zarejestrowanym patronem aplikantów (etap stażu zawodowego), szkolenie w zakresie kompetencji zawodowych innych niż kompetencje prawnicze, szkolenie w zakresie prawniczych kompetencji zawodowych. Wymogiem nałożonym przez korporacje prawnicze jest udział w 12 sesjach szkoleniowych (zasady 56–62 regulaminu szkoleń dla prawników posługujących się tytułem barristers). Prawnicy posługujący się tytułem barrister muszą wziąć udział w takich sesjach kwalifikacyjnych w okresie nieprzekraczającym 5 lat, licząc do dnia, w którym zostali powołani do palestry (w praktyce jest to nadal szkolenie poprzedzające uzyskanie kwalifikacji, ponieważ dopiero po ukończeniu takich sesji prawnik posługujący się tytułem barrister może uzyskać licencję na prowadzenie praktyki). W Szkocji za organizację aplikacji adwokackiej odpowiada Szkocka Rada Adwokacka, która prowadzi szkolenie gównie teoretyczne. Za ogranizację szkolenia dla solicitors odpowiadają: a) prawnicy prowadzący prywatną praktykę w ramach kancelarii b) organizacje zapewniające praktykę o innym charakterze niż praktyka prywatna (np. instytucje rządowe i samorządowe, wewnętrzne działy prawne przedsiębiorstw prywatnych) c) inni „dostawcy usług szkoleniowych” zatwierdzeni przez Law Society of Scotland, którzy oferują szkolenia w zakresie doskonalenia zawodowego aplikantów (Trainee Continuing Professional Development, TCPD). 40 godzin szkolenia musi przeprowadzić organizator zatwierdzony przez Law Society of Scotland, przy czym co najmniej 4 z tych 40 godzin muszą zostać przeznaczone na obowiązkowy kurs z etyki (dotyczy to okresu aplikacji), ponieważ są to kursy internetowe, które aplikant musi odbyć w dowolnym momencie praktyk (gromadzenia praktycznego doświadczenia zawodowego pod patronatem prawnika posługującego się tytułem solicitor); d/ komercyjni organizatorzy szkoleń i uczelnie prowadzące wyłącznie szkolenia przez zatwierdzonych organizatorów i uznawane kursy dyplomowe, są zaliczane na poziomie aplikacji. Opr. Dr hab. Rafał Stankiewicz

9


WARTO WIEDZIEĆ

ZWIĘKSZYĆ EFEKTYWNOŚĆ PROCESU KSZTAŁCENIA Z wicedziekanem ds. aplikacji i szkoleń mec. Henrykiem Kuligowskim rozmawia Ewa Papla Komisja ds. Aplikacji KRRP od kilku miesięcy intensywnie pracuje nad udoskonaleniem systemu kształcenia aplikantów radcowskich. Rozesłała do wszystkich izb założenia nowej strategii. Co jest w niej istotnego? Otrzymaliśmy z Komisji wstępną diagnozę problemów z jakimi borykamy się dziś na aplikacji, co nie działa i dlaczego oraz rekomendowane propozycje kierunku zmian programu aplikacji. Zostaliśmy poproszeni o opinie i o ewentualne uzupełnienia. Konsultowaliśmy przesłane propozycje z członkami Rady i Komisji ds. Aplikacji naszej izby. Wyraziliśmy z jednej strony aprobatę dla propozycji doskonalenia systemu kształcenia aplikantów radcowskich z drugiej przedłożyliśmy także własne propozycje dotyczące zarówno szkoleń, praktyk i patronatu. Czego brakuje naszym szkoleniom aby rezultaty odbytej aplikacji były bardziej efektywne? Zgadzam się z Komisją, że program szkoleń zbudowany został na bazie programów studiów wyższych czyli gałęziowej strukturze systemu prawa, przewidującej m.in. podział na zajęcia z prawa materialnego i proceduralnego. Taki podział teorii odpowiedni jest dla zajęć akademickich, a nie dla zajęć mających wyposażać aplikantów radcowskich w umiejętności służące do wykonywania zawodu radcy prawnego. Powielanie w programie aplikacji programu studiów prawniczych skutkuje mniejszym zainteresowaniem aplikantów a niekiedy wręcz absencją na wykładach. Aplikanci nie są aktywnymi odbiorcami przekazywanych treści. W przeprowadzanych na zakończenie zajęć ankietach ewaluacyjnych niejednokrotnie podkreślają monotonnie zajęć i sugerują zmianę sposobu ich prowadzenia. A co konkretnie pomija obecny program aplikacji, jakich szkoleń najbardziej brakuje? HK – Przede wszystkim kształtowania u aplikantów wielu podstawowych kompetencji wymaganych od prawników na rynku pracy. Zgadzam się, że program aplikacji został zbudowany w oparciu o błędne założenia, że prawnik po 5-letnich studiach prawniczych nabywa w czasie studiów gros umiejętności, które przygotowują go do zawodu prawnika i rozpoczynając aplikację jest już w pewne kompetencje wyposażony, czyli że nie

10

fot. archiwum OIRP

trzeba ich do programu wprowadzać. Uważam jednak, że to właśnie podczas trwania aplikacji powinien być wyposażany w praktyczną wiedzę i umiejętności jej zdobywania, umiejętności służące analizowaniu problemów z różnych perspektyw, umiejętności rozmowy z klientem oraz uwzględniania i analizowania jego potrzeb. Powinien rozwijać i doskonalić własne nawyki: dbałości o szczegóły, umiejętności sposobu myślenia, tonowania emocji oraz posiadać świadomość ograniczeń własnych kompetencji oraz być gotowym do przyznania się do błędu. Nie ma tych szkoleń w programie. Ufam, że część z nich większość aplikantów zdobywa w czasie spotkań z patronami czy podczas praktyk w kancelariach. Tego typu jak i pozostałe zajęcia powinny być prowadzone przez przeszkoloną kadrę dydaktyków zna-


WARTO WIEDZIEĆ jących i posługujących się odpowiednio dobraną metodyką nauczania. To prawda. Zajęcia szkoleniowe prowadzone są dość statycznie. Stosowana metodyka nauczania jest indywidualną sprawą prowadzących. Wiemy przecież, że radcowie prawni, nie są wykształconymi dydaktykami, nie mają wyuczonych umiejętności metodycznych i w większości prowadzą zajęcia według stałych schematów (pracy na kazusach) nie zawsze potrafiąc zaktywizować uczestników zajęć, co być może jest jednym z powodów opuszczania zajęć w ramach limitu nieobecności. Co jeszcze według Pana nie funkcjonuje tak jak powinno i nie przynosi oczekiwanych efektów? Trudno jest nam zweryfikować odbywane przez aplikantów praktyki w kancelariach, sądach i prokuraturach. Mimo przekazywanych sądom i prokuraturom ramowych programów szkolenia, praktyki nie zawsze są realizowane zgodnie z założeniem. Istnieje pełna dowolność w prowadzeniu praktyk pod nadzorem sędziów, prokuratorów czy radców prawnych. Nie mamy narzędzi weryfikujących i oceniających ich przebieg. Z drugiej strony nie wyposażamy patronów praktyk w odpowiednie narzędzia czy zalecenia opisujące formy organizacji praktyki i metody pracy z aplikantem. Co byłoby przecież dobrą wskazówką dla patronów praktyk, którzy chcieliby jak najlepiej wywiązywać się ze swojej roli. Czas to zmienić. Trudny temat patronat. Kluczowa forma kształcenia aplikantów. Trzyletnia aplikacja radcowska opiera się na współpracy aplikanta z patronem. Jak ona wygląda zależy od wzajemnych relacji i zaangażowania. W założeniach patron przekazuje jak największy zakres wiedzy i umiejętności niezbędnych do wykonywania zawodu radcy prawnego. A jaka jest rzeczywistość? Mamy świadomość, że patronat w wielu przypadkach nie jest sprawowany zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Przyczyny są różne. Czasem czysto ludzkie. Niektórzy patroni podkreślają brak wzorcowych metod współpracy z aplikantem. Choć tutaj muszę zaznaczyć, że nasi patroni od dwóch lat otrzymują dobre wskazówki metodyczne poświęcone Patronatowi, które w 2016 roku wydała w sporym nakładzie Krajowa Rada Radców Prawnych. Patronat jest bardzo ważny, jest podstawą aplikacji. To patron uczy przyszłego radcę umiejętnej pracy z klientem czyli jak należy przeprowadzać krytyczną analizę prawa i ustalić stan faktyczny oraz jak postępować aby zapewnić klientom najskuteczniejsze rozwiązanie ich prawnych problemów. A co w regulaminie wymaga zmian bo w praktyce nie funkcjonuje tak jak powinno? Mam istotne uwagi do zapisów dotyczących urlopu

dziekańskiego i stażu zagranicznego. Są one nieprecyzyjne. Udzielenie urlopu dziekańskiego gdzie aplikant zobowiązany jest po jego zakończeniu uczestniczyć we wszystkich zajęciach jak i przystąpić do kolokwiów przewidzianych programem aplikacji na dany rok szkoleniowy wymaga korekty. Jeśli aplikant wystąpił o urlop dziekański z ważnych powodów: np. w listopadzie i częściowo zdał kolokwia, odbył zgodnie z programem aplikacji praktyki to powinien być zwolniony z ich odbywania w roku następnym. Wskazane byłoby wprowadzenie ostatecznych terminów wystąpienia z wnioskiem o urlop dziekański (np. do dnia 30 listopada lub 15 grudnia) danego roku szkoleniowego. Nie mogłaby wystąpić o urlop dziekański osoba, która uzyskała przynajmniej jedną ocenę niedostateczną z kolokwium poprawkowego lub przekroczyła limit godzin nieobecności na zajęciach oraz praktykach. Należałoby wprowadzić także możliwość odstąpienia od urlopu dziekańskiego – na wniosek aplikanta – maksymalnie w ciągu miesiąca od złożenia wniosku o udzielenie urlopu dziekańskiego. Z kolei aplikant, który przebywa na stażu, jest zobowiązany do „nadrobienia” zaległości i samodzielnego przygotowania się do kolokwiów. Jeśli np. aplikant, złoży wniosek na początku roku szkoleniowego o staż zagraniczny na rok, przedstawi dokumenty firmy o przyjęciu na staż, to nie musi opłacić opłaty rocznej za aplikację, nie musi odbywać praktyk oraz obowiązkowych spotkań z patronem i wtedy wątpliwe jest odbycie zgodnie z regulaminem 3-letniej aplikacji radcowskiej. Jeśli formuła stażu zagranicznego miałaby być zachowana – proponuję przynajmniej skrócenie możliwości odbywania stażu do pół roku na każdym roku aplikacji. Wówczas aplikant, który odbywa staż na początku roku szkoleniowego ma szansę nadrobienia zaległości w drugiej połowie roku. Jeśli zaś staż odbywa później to może wystąpić o urlop dziekański (rozumiejąc udzielenie urlopu zgodnie w wcześniej przedstawionej formie – tj. z zaliczeniem na poczet przyszłego roku dotychczasowych zajęć). A co chce Komisja w programie aplikacji zmieniać i w jakim kierunku zmiany pójdą? Komisja ma kilka istotnych propozycji. Planuje przesunąć blok zajęć z prawa konstytucyjnego na III rok natomiast na I rok przesunąć ćwiczenia poświęcone retoryce, negocjacjom oraz umiejętnościom miękkim. Proponuje wprowadzenie dla aplikantów „konspektów metodycznych” opisujących zagadnienia zajęć i treści prawnicze wymagające powtórzenia przed zajęciami. Chodzi o wprowadzenie nowych standardów, które pozwolą aplikantom na lepsze przygotowanie do zajęć i bardziej aktywne w nich uczestnictwo. Aby lepiej przygotować aplikantów do kolokwiów pisemnych Komisja postuluje wprowadzenie przynajmniej jednego

11


WARTO WIEDZIEĆ

fot. archiwum OIRP

sprawdzianu pisemnego tzw. próbnego kolokwium w formie zadania domowego, które byłoby sprawdzane przez patrona każdego aplikanta. Aplikant przed terminem kolokwium składałby zadanie z akceptacją patrona w sekcji aplikacji. Prowadzący zajęcia przejrzałby je i na odrębnych zajęciach omówiłby najczęściej popełniane przez aplikantów błędy. Proszę zauważyć, że w naszej izbie od kilku lat prowadzimy podobne konsultacje ale tylko dla osób, które nie zaliczyły kolokwium i mają w perspektywie kolokwium poprawkowe. To jest dobre rozwiązanie. A co my jako izba chcielibyśmy wprowadzić do regulaminu i programu aplikacji? Mamy kilka propozycji, które zyskały akceptację członków naszej Rady. Podoba mi się propozycja wdrożenia nowego sytemu prowadzenia zajęć opartego na połączeniu prawa materialnego z procedurą. Aplikanci przed zajęciami będą informowani o tematyce zajęć. Zajęcia rozpoczną się 15 minutowym wprowadzeniem w temat i treść orzecznictwa. Następnie w grupach 2-3 osobowych rozwiązywane będą kazusy, rozwijane i poszerzane o stan faktyczny. Widziałbym również wprowadzenie do programu aplikacji na każdym roku szkoleń miękkich (30h), kształcących różne umiejętności oraz zwiększenie ilość godzin rezerwy pozostającej do dyspozycji OIRP ( na II roku do 36h a na III roku do 56h). Optowałbym także za zmianą ilości powtarzanego roku na aplikacji z jednego na dwa czyli w okresie trwania całej aplikacji aplikant mógłby maksymalnie dwa razy powtarzać rok szkoleniowy. Powtarzanie roku szko-

12

leniowego obejmowałoby wówczas uczestniczenie w zajęciach oraz przystąpienie do kolokwiów z przedmiotów, z których aplikant uzyskał oceny negatywne oraz odbywanie praktyk przewidzianych programem aplikacji. Dobrym pomysłem według mnie jest zastąpienie indywidulanych praktyk w sądach i prokuraturze praktykami grupowymi z wyznaczeniem koordynatora ze strony OIRP, co pozwoli lepiej realizować cele dydaktyczne. Należałoby się także zastanowić nad stopniowym odchodzeniem od praktyk w sądach i prokuraturach na rzecz umocnienia praktyk w kancelariach, które w ramach reprezentowania swoich klientów są w interakcji z tymi organami i w lepszy sposób mogłyby kierować rozwojem aplikanta, niż pełna dowolność prowadzenia tychże praktyk przez te organy. Wszystkie te działania mają jeden cel: zwiększyć efektywność procesu kształcenia i nabycie przez aplikantów określonych kompetencji, co w efekcie zapewni lepsze ich przygotowanie do wykonywania zawodu radcy prawnego. Dziękuję za rozmowę.


WARTO WIEDZIEĆ

IDZIEMY DOBRĄ DROGĄ Rozmowa z aplikantami, starostą III roku aplikacji Janem Kukulskim i starostą II roku aplikacji Piotrem Jażdżykiem, uczestnikami IV Forum Aplikantów Radcowskich. Ministerstwo Sprawiedliwości zaproponowało konkurencyjną drogę dojścia do zawodu - aplikację uniwersytecką. Czy Panowie wiecie jak ma ona wyglądać? Piotr Jażdzyk (PJ) - To nietrafiony pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości. W artykule Rzeczpospolitej cytowano słowa wiceministra Warchoła, który podkreślał przeciążenie aplikacji prawniczych zajęciami teoretycznymi i zwracał uwagę na małą ilością zajęć praktycznych. Program, który jest prezentowany jednak temu przeczy. Aplikacja uniwersytecka ma być oparta na tutoringu czyli bezpośredniej współpracy aplikanta i radcy prawnego. Co tak naprawdę przypomina nasz patronat. Jaki jest Panów stosunek do tego programu i czy jest on realny? Jan Kukulski (JK) - Pomysł sam w sobie nie powinien być oceniany pod kątem merytorycznym. Bo wszyscy wiemy dlaczego tak się dzieje. Widzimy co się dzieje z sądownictwem i prowadzonymi działaniami w stosunku do różnych zawodów prawniczych. Gdyby jednak aplikacja uniwersytecka powstała to trudno mi jest wyobrazić sobie jej bardziej praktyczną formę. Uniwersytet jest instytucją czysto teoretyczną. Aplikanci radcowscy studiowali i kończyli prawo na uniwersytetach. Wiemy jak nauka na studiach wygląda i nie wyobrażam sobie żeby wykładowcy, którzy prowadzili wówczas zajęcia nie prowadzili ich również z aplikantami. Nie mówię, że to jest coś złego ale w czasie studiów nabywaliśmy wiedzę czysto teoretyczną. Duża część prowadzących nie jest praktykami albo tej praktyki nie ma na tyle, żeby wprowadzić bardziej praktyczną formę odbywania aplikacji niż ta prowadzona na aplikacji radcowskiej. Można oczywiście zastanowić się nad ulepszeniem aplikacji radcowskiej czy adwokackiej, ale proponowana przez Ministerstwo aplikacja uniwersytecka nie jest z pewnością lepszą formą aplikacji przygotowującej do wykonywania zawodu radcy prawnego. PJ - Chciałbym uzupełnić to co Jan powiedział. Tradycyjny model zakładał, że studia przygotowują teoretycznie, przez lata to robiły i to robią dobrze. Z kolei samorządowe aplikacje przez dekady budowały warsztat przygotowania praktycznego. Jeżeli więc uzasadnieniem ministerstwa jest to, że samorząd radcowski nie działa

do końca dobrze to bardziej logicznym i rozsądnym pomysłem jest udoskonalenie tego modelu aplikacji, który już w tym procesie trwa latami i z założenia buduje przede wszystkim warsztat praktyczny młodych adeptów trudnej sztuki prawniczej. Jeżeli jest problem, to nie można go rozwiązywać delegując prowadzenie aplikacji na instytucje, które nigdy się tym nie zajmowały. Spowoduje to, że uniwersytety przez dekady będą musiały dochodzić do dorobku takiego jaki mają dziś samorządy radcowski i adwokacki. Jeżeli problem istnieje i są podejmowane ruchy udoskonalenia aplikacji radcowskiej to wprowadzanie nowego modelu aplikacji spowoduje tylko stworzenie niepotrzebnej alternatywy. Rynek jest nasycony. Samorządy radzą sobie z popytem, który nieco maleje. Warto postawić pytanie po co tworzyć nowy model, który będzie musiał się tego wszystkiego uczyć, czerpiąc zresztą z dorobku aplikacji samorządowych. W rezultacie powstaną dwa podmioty, które będą zajmowały się tym samym, z tym że obecny ma przewagę w wieloletnim dorobku. Ministerstwo skupić się nad tym powinno jak polepszyć to co latami było budowane, a nie tworzyć coś co w zamyśle miałoby być lepsze tylko dlatego, że będzie nowe. Czyli aplikacja radcowska jest najlepszą drogą do zawodu radcy prawnego? PJ - Oczywiście, tak. Powiedziałbym, że istniejące furtki do wpisania się na listę radców prawnych na przykład po uzyskaniu tytułu doktora nauk prawnych dotyczą podobnego problemu, o którym mówiliśmy przed chwilą. Oczywiście można być dobrym teoretykiem i praktykiem, ale z pewnością samo uzyskanie tytułu doktora nie potwierdza umiejętności praktycznych, a przecież te są względem siebie komplementarne przy wykonywaniu zawodu. W momencie wpisania się na listę radców prawnych trzeba się zmierzyć z potrzebami klienta, z odpowiedzialnością za kontakt z nim a doktor nauk prawnych nie jest do tego przygotowany. Stoję na stanowisku, że każdy wpis na listę powinien być poprzedzonym egzaminem zawodowym z wynikiem pozytywnym, bez wyjątku. Osobiście uważam, że aplikacja to najwłaściwsza droga , żeby dobrze wykonywać ten zawód.

13


WARTO WIEDZIEĆ

fot. archiwum OIRP

JK - Tak naprawdę można tę sytuację porównać do wyników egzaminów zawodowych gdzie każdy ma prawo wyboru czy będzie robił doktorat i w ten sposób zdobędzie uprawnienia do wykonywania zawodu, czy zdobywając doświadczenie zawodowe będzie podchodził do egzaminu radcowskiego. Oczywiście każdy przypadek jest inny. Nie można mówić, że ta droga jest na pewno lepsza a ta droga na pewno gorsza. Nie da się jednak ukryć, że wyniki egzaminu zawodowego w grupie doktorów i osób spoza aplikacji są dużo gorsze. Powodem może być to, że do egzaminu zawodowego praktycznie przygotowywali się sami. My mamy kontakt z osobami, które są w komisjach egzaminacyjnych czy biorą udział w konstruowaniu zadań egzaminacyjnych. Mając z nimi kontakt przez trzy lata, to chcąc nie chcąc przygotowujemy się do egzaminu. Osoby, które zdecydowały się na doktorat, przez cztery lata nie robiąc niczego we własnym zakresie lub nie pracując w kancelarii z dużą ilością spraw, pracując w tzw. kancelariach butikowych bez kontaktu z całym zakresem prawa mają dużo trudniej. Chociażby z tego powodu uważam, że aplikacja radcowska jest najlepszą drogę do zawodu. Wiadomo, że każdemu z nas chodzi o to, żeby egzamin zdać niezależnie od tego co się później wydarzy, czy sobie na rynku poradzimy czy nie. Aplikacja, po pierwsze przygotowuje nas jak najlepiej do egzaminu a po drugie, wskazuje na problemy życia zawodowego nie tylko dotyczące wiedzy merytorycznej, ale także związane z zachowaniem się wobec klienta. Gdzie wydawać może się, że powiedzenie komuś o czymś jest

14

czymś normalnym, a okazuje się, że wykonując zawód zaufania publicznego, częściej powinniśmy ugryźć się w język, niż osoby, które zawodu tego nie wykonują. PJ - Nasuwa mi się pytanie. Skoro Ministerstwo uważa, że uniwersytety mogą prowadzić aplikację to dlaczego izby nie miałyby prowadzić studiów? W materiałach prasowych była także propozycja jednego z adwokatów przeciwnych pomysłowi aplikacji uniwersyteckiej, że jeżeli już tworzyć na uniwersytetach aplikację radcowską i adwokacką to dlaczego nie sędziowską i prokuratorską? Czy to jest taki pstryczek tylko dla dwóch samorządów prawniczych? PJ - Możliwe, że tak. Dlatego często mówiąc o uzasadnieniu tego pomysłu, sugeruję, że to może nie być rzeczywiste uzasadnienie. Zdajemy sobie sprawę jaki może być prawdziwy powód przedstawionej przez Ministerstwo propozycji. Przyznam, że pomysł stworzenia aplikacji uniwersyteckiej dał impet innemu pomysłowi wprowadzenia zmian w aplikacji radcowskiej. Dziekan Tur obejmując w 2016 roku stanowisko wiceprezesa KRRP ds. aplikacji już wówczas wskazywał na wprowadzenie zmian w regulaminie i programie aplikacji. Zmieniający się rynek pracy, rozmowy z aplikantami dotyczące programu aplikacji, poważne uwagi Ministerstwa, wywołały środowiskową dyskusję na temat kierunku zmian aplikacji radcowskiej. Jakie dostrzegacie Pan-


WARTO WIEDZIEĆ owie trudności i w jakim kierunku należałoby aplikację zmienić? PJ - Sam ciężar gatunkowy aplikacji determinuje jej trudność. Kształci kandydatów do wykonywania zawodu zaufania publicznego, dotyczącego bezpośrednio klientów, którzy na tę wiedzę i zaufanie liczą. Mam jednak świadomość, że musi być ciężko po to żeby później odpowiednio świadczyć te usługi. JK - Większość z nas mogłaby narzekać, że są absorbujące zajęcia, że trzeba na nie chodzić, że jest praca, że mamy młode rodziny, że trudno to wszystko pogodzić. Ale tak jak powiedział Piotr, trzeba pewien poziom osiągnąć żeby tytuł zawodowy radcy prawnego nie był tylko tytułem na zaświadczeniu lecz rzeczywiście coś znaczył. A co Panom najbardziej dokucza na aplikacji? JK - Problemy mam takie jak każdy i nie rozpatrywałbym ich pod kątem zmian. Podejrzewam, że będzie dalej pytanie co można zmienić pod względem technicznym i tutaj mogę zająć stanowisko co można byłoby polepszyć. Wydaje mi się, ze akurat w przypadku izby poznańskiej prowadzący są dobrze dobrani, nie możemy na nich narzekać, zajęcia są prowadzone merytorycznie w dobry jeżeli nie bardzo dobry sposób. Jedynie zracjonalizowałbym obowiązki aplikanckie, to jest kwestię praktyk i spotkań z patronami. PJ - Trzeba rozróżnić dwie rzeczy: ulepszać to nie znaczy ułatwiać. Polepszyć technicznie oczywiście możemy bardzo wiele. Jest na to miejsce, dlatego jak mówiłem wcześniej – jest to proces rozłożony w czasie. Podnosiliśmy takie rzeczy na Forum Aplikantów Radcowskich w Rzeszowie. Na przykład koledzy z Wrocławia zwrócili uwagę, pod którą my się podpisujemy. Sprawa dotyczyła zbyt dużej ilość zajęć z historii wykonywania zawodu względem symulacji rozpraw. Nie próbuję deprecjonować wagi historii wykonywania zawodu, ale zwracam uwagę na to, że warto poszukać miejsca w już i tak bardzo napiętym harmonogramie na umiejętności dla zawodu najbardziej istotne. Dla dobra i z myślą o interesie klientów. Jak oceniacie Panowie przydatność szkoleń miękkich? Czy są wystarczające czy może jest ich za dużo? JK - Trudno się wypowiedzieć bo zgodnie z planem zajęć są dopiero przed nami. Być może można je przeprowadzić szybciej. Jest już taki pomysł komisji ds. aplikacji KRRP, która intensywnie pracuje nad nowym regulaminem i programem aplikacji, aby część ćwiczeń z zakresu wystąpień publicznych, prezentacji czy negocjacji prze-

nieść na I i II rok aplikacji. Pojawia się też pomysł aby wprowadzić ćwiczenia z psychologii. Widzicie Panowie taką potrzebę? JK- To zależy czego miałby te zajęcia dotyczyć. Zajęcia z psychologii mieliśmy na I roku studiów bardzo zresztą ciekawe. Nie mniej traktowałem je bardziej jako ciekawostkę niż jako przedmiot, który bym teraz wykorzystywał. Ciekawe informacje przekazywane na pierwszym roku studiów trudno traktować jako przygotowujące do bycia prawnikiem. Pytanie jest jakiej psychologii i czego miałaby nas nauczyć? PJ - Jeśli chodzi o psychologię stosowaną, jak na przykład techniki erystyczne, oczywiście z poszanowaniem zasad etyki, to dlaczego nie. Pozostaje pytanie czy jest na takie zajęcia miejsce w programie? Jeżeli takie miejsce by się znalazło to myślę, że warto to wprowadzić. To się też łączy z umiejętnościami miękkimi, z umiejętnością wystąpień. To wszystko razem nabiera sensu więc jeżeli w napiętym harmonogramie zajęć znajdzie się na to miejsce, jestem za. Czy zajęcia z zasad wykonywania zawodu radcy prawnego są przydatne? Macie Panowie za sobą już pewne doświadczenie uczestnictwa. JK - Można się spodziewać, ze niektórzy będą podważać ich przydatność. Ja uważam, że są przydatne. Panowie mecenasi, którzy prowadzą te zajęcia nie mówią ex cathedra tylko rzeczywiście odnoszą się do wielu ciekawych życiowych rzeczy. Jedynie postulowałbym skomasowanie ich w jednym roku . Być może jest to trudne ale jednak rozłożenie na trzy lata wydaje mi się mocno je ogranicza. PJ - To ma sens. Wydaje mi się, że intencją pomysłodawcy żeby rozłożyć zasady wykonywania zawodu na trzy lata było hołdowanie zasadzie czym skorupka za młodu nasiąknie tzn. żeby nie był to przedmiot do wyuczenia ale żeby był to przedmiot, który ma w zamyśle nabieranie przez kandydatów pewnych wartości. Jeśli przyświeca temu taka właśnie idea, to uważam, że to jest dobre rozwiązanie. Jaki jest Panów stosunek do zadawania prac pisemnych do domu? Wiem, że w izbie jeszcze to nie funkcjonuje ale w przyszłym programie aplikacji może być wprowadzone. PJ – Tylko dla chętnych. Jeżeli ktoś nie ma możliwości robienia tego w ramach obowiązków zawodowych, wtedy potrzebuje takich ćwiczeń. Jeśli będzie to platforma dla chętnych to podpisuję się pod tym obiema rękoma. Ja osobiście nie miałbym na to czasu i potrzeby z racji obowiązków zawodowych. Są jednak osoby, które pracują w działach prawnych zorientowanych

15


WARTO WIEDZIEĆ

fot. archiwum OIRP Rzeszów

na jedną, konkretną dziedzinę, gdzie mierzą się tylko z wąską tematyką i dla nich dodatkowe pisma procesowe czy też opinie prawne na dany temat, które powinny być potem sprawdzone, to rzecz jak najbardziej wskazana. JK – Zgadzam się. Rzeczywiście mogłoby to być jedną z form rozszerzania naszych umiejętności w działach, których nie praktykujemy w naszym życiu zawodowym. Kwestią jest jak by to miało być przeprowadzane i jaki byłby stosunek osoby prowadzącej. Dla mnie spotkanie z osobą prowadzącą, ocena, wskazanie błędów, byłoby interesujące i potrzebne. Pytanie czy znalazłyby się osoby chętne aby to zrobić. To kolejny obowiązek dla osób prowadzących a przecież poza nauczaniem mają także własne życie zawodowe. Podejrzewam, że technicznie byłoby to trudne do zrealizowania. Ale do przemyślenia. PJ - Podsumowując jest pewien zakres wiedzy i umiejętności, które trzeba obowiązkowo opanować. Może warto jednak stworzyć pewną pulę zajęć fakultatywnych, tzn. takich, z których można by korzystać według wyboru i uznania. Na przykład ktoś chciałby rozwijać umiejętności miękkie, inny korzystać z szerszego spektrum prowadzonych spraw. Fakultatywna pula tematów dla tych, którzy odczuwają pewne braki. Mamy różne predyspozycje, różne warunki zawodowe i myślę, że poprzez zajęcia fakultatywne można by według własnego

16

uznania kształtować te obszary, które nie są najlepsze, to globalnie rzecz biorąc jest najlepsze rozwiązanie. Czy nie byłoby dobrym pomysłem aby przez trzy lata aplikacji skupić się na wykładach, ćwiczeniach i warsztatach przedmiotów, z których jest egzamin radcowski a pozostałe przedmioty traktować fakultatywnie? PJ - Nie chcę popełnić faux pas bo nie jestem jeszcze na etapie gdy myśli się intensywnie o egzaminie zawodowym ale np. prawo pracy nie jest na egzaminie zawodowym a niewątpliwie jest istotną materią. JK - Dosyć skomplikowaną. Pokazanie pewnych rzeczy z pewnością by się przydało. Widać to m.in. porównując zakresy zajęć naszej aplikacji i aplikacji adwokackiej. Gdzie słyszy się, że nasz program jest trochę lepiej skonstruowany. Słyszałam, że egzamin zawodowy na aplikacji adwokackiej jest łatwiejszy. PJ - są różne głosy. Słyszałem to też od kolegów i koleżanek odbywających aplikacje adwokacką, że tak rzeczywiście jest. Więc to nie jest tylko nasza opinia wbrew pozorom ale także drugiego „obozu”. Trzeba jednak zaznaczyć, że w takich opiniach jest wiele miejsca na subiektywność, więc należy podchodzić do nich z rezerwą.


WARTO WIEDZIEĆ Czy terminy i godziny zajęć są dla Państwa dogodne? PJ - Są narzucone. Wynika to z aspektów technicznych. Wszyscy, którzy wybrali aplikację radcowską liczyli się z pewnymi problemami, o których już mówiliśmy. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Gdybym miał wybierać ponownie sposób dojścia do zawodu, znowu wybrałbym aplikację. JK - Chyba, że ktoś chciałby mieć zajęcia tak jak w izbie notarialnej w soboty. PJ - Wydaje mi się, że okres nabywania umiejętności do wykonywania zawodu jest na tyle ważny, że trzeba inne rzeczy pogodzić z zajęciami na aplikacji a nie odwrotnie. JK - Godzimy się na to i godzą się pracodawcy czy usługobiorcy. Trzeba to zrobić. Mamy pewną pulę zajęć do odbycia i egzaminy do zdania. Jaka jest Panów opinia o patronacie, co należałoby poprawić, co zmienić? JK - Było dużo głosów ze strony aplikantów na Forum Aplikantów w Rzeszowie (listopad 2017), że patronat to przeżytek. Ze strony starszych radców to się spotkało z zupełnym niezrozumieniem. Nie wiedzieli o co nam chodzi. Ja widzę duże pole do zmian choć bardzo sobie cenię i chwalę swojego patrona. Na pewno zracjonalizowałbym jakoś formę patronatu. W jakim kierunku? JK - Być może miałyby to być spotkania z patronami przydzielonymi przez izbę. Ma to swoje plusy i minusy, bo z jednej strony aplikanci dostają na spotkaniach dodatkowe zadania, a z drugiej muszą pogodzić je z praca zawodową. Być może to jest pewna forma, z której można korzystać. Nie wiem czy znalazłbym zrozumienie koleżanek i kolegów ale to jest pewna propozycja. Moim patronem jest osoba, u której pracuję więc jestem w komfortowej sytuacji. Spotykamy się codziennie więc nie ma problemu praktycznego. Mój patron jest przełożonym. To co ma przekazywać jako patron przekazuje w ramach codziennych bezpośrednich kontaktów. Dlatego uważam za niezbyt potrzebne obowiązki odnotowywania ilości spotkań oraz tego co się na nich robi. PJ - Podobnie uważam. Patronat jest na tyle specyficznym stosunkiem, że żeby był dobrze wykonywany wymaga interakcji patrona i osoby objętej patronatem. Ciężko jest zmusić do robienia czegoś w takiej wąskiej relacji. Jeżeli dwie osoby będą zainteresowane odbywaniem patronatu lege artis, tak jak się to powinno odbywać to wtedy to ma duży sens. Zwłaszcza dla osób,

które zajmują się jakąś wąska gałęzią prawa poza kancelarią. Wtedy patronat jest zbawienny po to aby rozwinąć te umiejętności szerzej. A w sytuacji kiedy naszym patronem jest osoba, która nas zatrudnia to powiem więcej, mamy wówczas do czynienia z bardzo rozbudowaną wersją klasycznego patronatu. Nie jest to wówczas jedno spotkanie na dwa tygodnie ale pięć spotkań w tygodniu po osiem godzin. Wtedy patronat robi się fikcyjny o tyle, że stosunek pracy go konsumuje. Czy docierają do Panów jako starostów informacje, że patronaty nie funkcjonują dobrze, że patroni rzadko się spotykają? JK - Słyszy się od czasu do czasu, że patronat wygląda na fikcję, że niekiedy sprowadza się do uzupełnienia dzienniczka na koniec roku. Ale takie mamy wymogi. PJ - To jest na tyle specyficzna relacja, że nie da się nikogo zmusić aby ją dobrze wykonywać. Są tylko dwie osoby. Nie ma możliwości nadzoru. Wpisy w karcie aplikanta nie dają realnych możliwości weryfikacyjnych. Żeby patronat był dobrze wykonywany musi być taka wola patrona i osoby objętej patronatem. Tylko wtedy ma to sens. JK - Można byłoby zrobić tak aby patronem były pewne osoby. Będzie wówczas rękojmia, że ten patronat będzie odbywany w sposób należyty. Z drugiej strony jeżeli i tak świadczymy pracę na rzecz swoich patronów to moim zdaniem forma zatrudnienia konsumuje patronat. W naszym przypadku należałby znaleźć jakiś środek żeby nie robić wpisów w karcie. Wskazujemy, że świadczymy pracę, rozmawiamy ze sobą. Osoba zatrudniająca nas przekazuje nam wiedzę praktyczną dotycząca m.in. relacji z klientami. To powinna być forma zwolnienia żeby nie tworzyć fikcji, gdyż patronat konsumowany jest przez stosunek pracy. Jesteście Panowie w lepszej sytuacji bo jesteście zatrudnieni u patronów. Z ankiety, którą KRRP przeprowadziła na przełomie grudnia i stycznia wśród prawie 1100 aplikantów wszystkich izb - 60% były to osoby zatrudnione w kancelariach dużych i małych, a 40% nie. Ten problem dotyka więc osoby, które nie mają takich szans. PJ - Pytanie czy żeby patronat nie był fikcyjny nie powinien być fakultatywny. Nie twierdzę, że tak jest, tylko stawiam takie pytanie. Musiałyby wypowiedzieć się osoby bardziej zorientowane. W mojej sytuacji, jak już powiedziałem wcześniej, stosunek zawodowy konsumuje stosunek patronatu. Ta sprawa jest zawsze indywidualna, a obowiązujące rozwiązanie nie jest uniwersalne.

17


WARTO WIEDZIEĆ JK - Reasumując problem patronatu postulowałbym urealnienie go. Kontakt z patronem bardzo sobie chwalę i nie uważam, że trzeba go jeszcze wstawiać w ramy dodatkowych spotkań. Nasze codzienne wzajemne relacje konsumują to co miałbym robić na spotkaniach patronackich. Jaki według Panów jest poziom egzaminu radcowskiego? Pytanie zadaję mimo, że egzamin dopiero Was czeka ale czy powinien być tą barierą, która eliminuje osoby nie posiadające wysokich kwalifikacji? PJ - Tak. To brutalne, ale konieczne. JK - Można by zadać pytanie, czy to, że dochodzimy do końca trzeciego roku aplikacji nie daje już rękojmi dobrego wykonywania zawodu? Ale rzeczywiście w wielu zawodach jest skonstruowana bariera powodująca, że jeżeli ktoś chce wykonywać odpowiedzialny zawód to poza samym przygotowaniem w ramach szkoleń czy zaliczeń semestralnych musi zdać egzamin końcowy. Wymaga to od aplikantów dużego wysiłku. Niemniej jednak taka forma uzyskania tytułu zawodowego jest konieczna. Pojawiają się pomysły, że w sytuacji kiedy zdający otrzyma ocenę negatywną z jednego zadania będzie mógł za kilka miesięcy podejść ponownie do egzaminu. Czy uważacie Panowie, że to jest dobry pomysł? PJ - Ja uważam, że tak. Nie widzę powodu aby weryfikować wszystkiego raz jeszcze tylko dlatego, że na jedynym etapie, czy to z racji zmęczenia czwartym dniem, czy z innych powodów, coś poszło nie tak. Jeżeli tylko w jednym zakresie kandydat na radcę prawnego okazał się nieprzygotowany to powinien tylko w tym zakresie nadrobić zaległości. JK - To rozwiązanie wydaje się być bardziej sprawiedliwe niż powtarzanie wszystkich egzaminów. Niestety nie da się z drugiej strony uniknąć ryzyka, że ludzie będą po prostu iść na łatwiznę. Jeżeli mamy teraz pięć zadań to ktoś może się na ten marcowy egzamin nauczyć tylko na trzy zadania, a za pół roku nauczy na kolejne dwa. Jest to pewne ryzyko i próba wykorzystania sytuacji czyli pewnego cwaniactwa. Bo jeśli stawiamy barierę dojścia do zawodu radcy prawnego jaką jest egzamin zawodowy, to nie jesteśmy w stanie do końca stwierdzić czy nie będzie takich przypadków. Choć wiadomo, że dana osoba przygotuje się na rozwiązanie wszystkich pięciu zadań. Pytanie jest czy ta sytuacja nie będzie promować jakiejś formy ułatwienia sobie życia. PJ - Ceną za takie cwaniactwo byłaby kilkumiesięczna przerwa i dodatkowe koszty. Faktycznym kryterium czy ktoś kwalifikuje się do zawodu powinno być złożenie

18

egzaminu z wynikiem pozytywnym w każdym z modułów. Nie widzę w tym nic zdrożnego, nawet jeśli ktoś wykorzystywałby tę możliwość dla uzyskania uprawnień na raty, kolokwialnie rzec ujmując. W naszym regulaminie jest dość newralgiczny zapis, że można tylko raz powtórzyć rok na aplikacji. Czy nie wymaga on modyfikacji? PJ - Myślę, że to znów weryfikuje przydatność do zawodu. Można byłoby to udoskonalić tak aby kandydat był dodatkowo opiniowany np. przez członków Rady, wykładowców, patrona, kogoś kto tego kandydata zna. Przepis regulaminu będzie działał dopiero po tej dodatkowej opinii. Jeśli opinia będzie pozytywna to powinien otrzymać szansę. I na koniec pytanie o limit 54 godzin nieobecności , czy jest wystarczający? PJ - Jest wystarczający. Nie brakuje tych godzin. Trzeba dodać, ze są to nieobecności, które nie wymagają usprawiedliwienia. Jeżeli z przyczyn losowych, np. zdrowotnych limit okaże się niewystarczający, to istnieją środki żeby temu zaradzić. JK - Da się przeżyć. Wiadomo, że czasami jest tak, że z różnych powodów nie można się zjawić na zajęciach. Będąc nieobecnym na zajęciach działamy trochę na swoją niekorzyść bo nie korzystamy nie tylko z własnych notatek ale i z ustnego przekazu. Robienie czegoś podobnego jak ma miejsce na aplikacji adwokackiej gdzie co do zasady wymagana jest pełna obecności, a uzasadnieniem nieobecności ma być zwolnienie lekarskie, to wydaje się być przerostem formy nad treścią. Rozmawiała Ewa Papla


WARTO WIEDZIEĆ

CO MYŚLĄ O APLIKACJI APLIKANCI? Prezydium KRRP postanowiło zapytać aplikantów radcowskich o ich opinie na temat prowadzonej przez samorząd aplikacji radcowskiej. Badanie ankietowe przeprowadzono drogą internetową w okresie od 5 grudnia 2017r do 6 lutego 2018r. Odpowiedzi udzieliło 1095 aplikantów radcowskich. Wśród nich większość stanowiły kobiety (60%), osoby zatrudnione w kancelariach (60%), które ukończyły studia dzienne (76%) w tym najwięcej Uniwersytet Warszawski (12%). Aplikanci odpowiedzieli na 28 pytań, w czterech pytaniach dopuszczono odpowiedzi dowolne. Aplikanci w zdecydowanej większości 62,5% opowiedzieli się za aplikacją jako najlepszą drogą do zawodu radcy prawnego, za zwiększeniem ilości zajęć praktycznych było 79,36%, większą potrzebą zajęć z tzw. umiejętności miękkich (negocjacje, rozmowa z klientem) było zainteresowanych 83,84%. Zdecydowana większość czyli 66% oceniła instytucję patronatu pozytywnie, w tym 16,7% celująco. Za dogodne terminy zajęć uznało 65% aplikantów, 51% stwierdziło, że egzamin zawodowy powinien eliminować z zawodu osoby, które nie mają odpowiednich kwalifikacji gdyż wymaga on najwyższych merytorycznych kwalifikacji. Na kłopoty z łączeniem aplikacji z praca zawodową wskazało aż 68%. Jednak gdyby jeszcze raz mieli podjąć decyzję o wyborze drogi dojścia do zawodu radcy prawnego to wybraliby znów aplikację radcowską (58,17%), tutaj nie miało zdania 22,56% respondentów.

• Więcej zadań praktycznych (pisanie pism procesowych, umów, itd.) zamiast teorii w formie prezentacji Power Point, • Zwiększenie możliwości konsultacji indywidualnych np. dotyczących zadań dodatkowych, • Zwiększenie ilości zajęć z postępowania cywilnego zamiast zajęć z etyki, • Zajęcia teoretyczne powinny w szerszym zakresie dotyczyć problemów prawnych, z którymi możemy spotkać się na kolokwium i egzaminie zawodowym, • Umiejętności promowania działalności, pozyskiwania klientów i trzymania relacji oraz podstaw prowadzenia działalności (w szczególności kwestie księgowo-podatkowe w przypadku jednoosobowej działalności – ich brak uważam za duży minus aplikacji), • Więcej godzin praktyk w kancelarii, minimalizacja ilości zajęć teoretycznych oraz w prokuraturach i sądach, - Budowania w aplikantach poczucia tożsamości i odpowiedzialności, a nie tylko wyłącznie uczestnictwa w zajęciach.

CO MA WPŁYWA NA OCENĘ? CO EWENTUALNIE MOŻNA ZMIENIĆ? • Bliski kontakt z patronem,

APLIKANCI MÓWIĄ:

• Można rozważyć obowiązek zastępstwa patrona na rozprawie. Myślę, że dzięki temu aplikanci mogliby zyskać niezbędne doświadczenie w zakresie zastępstwa,

W KTÓRĄ STRONĘ POWINNY PÓJŚĆ ZMIANY NA APLIKACJI RADCOWSKIEJ:

• Otwarcie patronatu, przyjazne nastawienie Patrona do aplikanta, zrozumienie,

• Praktyczne podejście do tematu na zajęciach teoretycznych tzn. bez czytania przepisów ustawy ale też bez opowiadania historii pt „kiedyś to były czasy...”,

• Wprowadzenie weryfikowanego obowiązku odbywania spotkań z aplikantem,

• Zdecydowanie pozytywną zmianą byłoby wprowadzenie większej ilości zajęć typu moot court, symulacja. Ilość zajęć praktycznych i teoretycznych jest wystarczająca,

• Aplikacja w izbie warszawskiej jest zbyt ciężka w porównaniu z innymi izbami, • Ta instytucja jest fikcyjna. W ciągu roku trzykrotnie (z własnej woli) zmieniłam pracodawcę. Pracodawca

19


WARTO WIEDZIEĆ nie może być patronem, a na spotkanie z jedynym i z drugim brakuje czasu, • Trudno pogodzić obowiązki wynikające z patronatu z obowiązkami zawodowymi. Patronat powinien być dobrowolny, • Instytucja patronatu to przeżytek. Aplikanci uczą się umiejętności w pracy zawodowej. Większość woli mieć patrona poza swoim miejscem zatrudnienia (po co dodatkowo wiązać się z miejscem pracy, które być może w trakcie aplikacji będzie chciało się zmienić?). Najlepiej w ogóle zlikwidować patronat, • Bardzo doceniam możliwość wyboru patrona przez aplikanta, • Pracuję u swojego patrona co bardzo ułatwia instytucję patronatu, • Mam po prostu świetnego patrona ale nie wszyscy mają tyle szczęścia, • Patronat to przeżytek. Patron nie ma czasu dla aplikanta, a aplikant dla patrona. Nauka zawodu ma miejsce podczas pracy w kancelarii, • Wszystko zależy od osoby patrona, • Patron powinien mieć obowiązek zatrudniania aplikanta na umowę o pracę, • Patron to całkowity przeżytek albo prowadzi do tworzenia fikcyjnych praktyk albo stanowi formę wykorzystania aplikanta, • Nie widzę potrzeby istotnych zmian organizacyjnych, • Mój patron jest bardzo miłym i serdecznym człowiekiem, przez co w wielu sprawach załatwienie problemu jest bezkonfliktowe, • Patron powinien faktycznie sprawować pieczę nad przygotowaniem zawodowym aplikanta. Powinien pełnić funkcję mentora i autorytetu dla aplikanta, • Zbędny formalizm z jednej strony – obowiązek regularnych potkań z patronem, nawet gdy brak tematów do wspólnej rozmowy. Z drugiej strony brak weryfikacji postawy etycznej i zaangażowania patronów. Olbrzymim plusem jest to, że w porównaniu z aplikacją adwokacką mamy instytucję patrona z urzędu i ne musimy się bać nadużywania jego pozycji z tego powodu ponieważ zawsze możemy żądać zmiany, • Nie pracuję w kancelarii lecz w instytucji publicznej. Dla mnie patronat to dodatkowy obowiązek – praca za darmo poza godzinami określonymi w stałym miejscu zatrudnienia, • Uważam, że aplikant powinien mieć zagwarantowane

20

dni wolne od pracy w celu przygotowania się do kolokwium i odbycia obowiązkowych praktyk, • Moja ocena jest pochodną współpracy przez 3 lata z moim patronem, o którym posiadam bardzo dobre zdanie. Uważam, że jest świetnym radcą prawnym i zdecydowaną większość kompetencji zawodowych, jaką wyniosłem z 3 lat aplikacji radcowskiej nabyłem właśnie we współpracy z moim patronem. Instytucja patronatu jest bardzo ważna, • Stosunek patrona do aplikanta powinien być przychylny i nastawiony na realną pomoc i rozwój młodego prawnika. Powinna istnieć faktyczna kontrola władz samorządowych nad radcami sprawującymi patronat. Osoby nie mające chęci, czasu w zaangażowanie się w pomoc aplikantowi nie powinny sprawować patronatu wyłącznie dla „formalności”, • Kolokwia powinny być przygotowane pod kątem egzaminu zawodowego, a zajęcia powinny przygotowywać do nich, • W ramach aplikacji jest kilka instytucji sprowadzających się do tego samego. Praktyki w kancelariach i czynności w ramach patronatu to najczęściej czynności tego samego rodzaju, jak pisanie pism i zastępstwo na rozprawie. Podobnie jak praktyki w sądach, z tym, że praktyki dają jeszcze mniej. Można te wszystkie trzy instytucje zastąpić jedną np. patronatem.

CO PANI/PANA ZDANIEM SPRAWIA NAJWIĘKSZĄ TRUDNOŚĆ W TRAKCIE APLIKACJI? • Łączenia aplikacji z praca zawodową, • Brak jasnych zasad oceniania prac egzaminacyjnych (kolokwiów) a co za tym idzie bardzo nieostre i niedookreślone wymagania stawiane aplikantom, • Brak elastyczności i podejścia do aplikantów jako do ludzi dorosłych, • Pogodzenie pracy z nauką, zajmowanie się obowiązkami domowymi – dzieci itp. Brak czasu na naukę (urlop na przygotowanie do kolokwiów), bardzo duże obciążenie, • Kolokwia pisemne bez dostępu do komentarzy i orzecznictwa, • Zbyt dużo biurokracji związanej z praktykami sądowymi • Problemy z znalezieniem środków finansowych na opłatę za aplikację i składki członkowskie. Wynika to


WARTO WIEDZIEĆ w głównej mierze z ograniczenia w możliwości podjęcia pracy. Pracodawcy oczekują gotowości do pracy w pełnym wymiarze godzin, co jest niemożliwe do pogodzenia z uczestnictwem w zajęciach szkoleniowych, praktykach i spotkaniach z patronem, • Jestem zwolennikiem większej liczby kolokwiów z mniejszej liczby materiału - wówczas możliwe jest lepsze przygotowanie się do kolokwium, a praktyka dowodzi, że średnio aplikanci poświęcają tyle samo czasu na przygotowania do egzaminu, niezależnie od jego zakresu, • Zajęcia są w godzinach pracy w tygodniu a powinny być po godz.16.00. Liczne kolokwia oraz konieczność przygotowania na zajęcia wymaga dużej ilości czasu. Nierówne standardy w różnych izbach. Poziom świadczenia usług powinien być porównywalny a kolokwia takie same w każdej izbie, • Pogodzenie aplikacji z wychowywanie dzieci. Powinna być możliwość usprawiedliwienia nieobecności na zajęciach, dla osób wychowujących dzieci. Nie jest łatwo pogodzić aplikację z pracą i wychowaniem dzieci, • Pracodawcy wymagają zaplanowania urlopu już na początku roku, podczas gdy terminy kolokwiów i poprawek podawane są na ostatnią chwilę, • Obowiązkowa obecność na zajęciach, tym bardziej, że praca zawodowa jest daleko od Warszawy, • Konieczność uzyskania pewnej ilości obecności (ponieważ trzeba uczestniczyć w zajęciach, które nie są potrzebne pod kątem kolokwiów czy egzaminu zawodowego), • Nauka ustaw na pamięć - vide kolokwium z prawa gospodarczego, • Znalezienie pracy w kancelarii pozwalającej na utrzymanie się a także znalezienie pracy poza kancelarią z uwagi na fakt obowiązku uczestnictwa w zajęciach, która wiąże się z absencją pracowniczą, • Obszerność materiału, • Potrzeba cierpliwości spędzając długie godziny na słuchaniu odczytywanych przez prowadzących kodeksów, • Zajęcia w godzinach pracy, • Zbyt krótki czas na sporządzenie kolokwium pisemnego, • Egzaminy i fakt, że nie ma możliwości tzw. warunkowego zdania egzaminu albo zdania jednego z egzaminów na kolejnym roku lub podejścia po raz trzeci, • Niskie zarobki a wysokie opłaty za aplikację, • Niejasne zasady oceniania kolokwiów, brak możliwości odwoływania się od wyników,

• Biurokracja, • Konieczność odbywania praktyk w instytucjach państwowych.

CO NALEŻAŁOBY JESZCZE ZMIENIĆ?

• Większa ilość zajęć praktycznych kosztem wykładów. Więcej ćwiczeń poświęconych sporządzaniu pozwów, wniosków, pism procesowych, analiza wzorów różnych pism z praktyki wykładowców, • Wyrównanie poziomu egzaminów w innych izbach do poziomu egzaminów w oirp w Warszawie, • Dostęp do materiałów, prezentacji, możliwość rozmowy z wykładowcą w celu omówienia indywidualnie uwag – może być w formie e-mail, • Dodać więcej zajęć praktycznych, prac domowych, kartkówek, więcej kazusów a mniej teorii na zajęciach a więcej przykładów z życia, • Wprowadzenie nieobowiązkowych zajęć. Wtedy forma konwersatoryjna miałaby sens i celowałaby w osoby, które faktycznie chcą i mogą przychodzić, w tym szczególności osoby nie pracujące w zawodzie polegające jedynie na zajęciach, • Uważam, że aplikacja jest bardzo dobrze zorganizowana, tylko zaczęłam ją za późno, mając już rodzinę co nie ułatwia nauk, • Sposób oceniania prac egzaminacyjnych. Stworzenie klucza odpowiedzi przed ocenianiem prac, tak aby ich ocena byłą sprawiedliwa i pozwała realnie i obiektywnie ocenić wiedzę aplikanta, • Zajęcia nie powinny rozpoczynać się popołudniami i trwać do późnych godzin wieczornych, kiedy większość aplikantów jest bardzo zmęczona i nie jest w stanie przyswajać wiedzy, • Jej koszt. Ponadto model nauki - aplikant powinien mieć możliwość rozwiązywania testów i kazusów online, ne dla wyników ale dla regularnego utrwalania wiedzy, • W mojej opinii niepotrzebne jest wyznaczenie limitu nieobecności i sprawdzanie list obecności. Uważam, że każdy aplikant sam powinien zdecydować o korzystaniu z zajęć. Osobiście uważam, że kolokwia zweryfikują wiedzę aplikantów a kwesta tego, czy uzyska się wiedzę podczas zajęć czy w czasie pracy zawodowej lub samodzielnej nauki powinno być wyborem aplikanta,

21


WARTO WIEDZIEĆ • Wydaje mi się, że egzamin wstępny powinien być trudniejszy. Wtedy unikniemy zbyt dużej ilości aplikantów. Zarazem podniesie się jakość aplikantów,

• Dzienniczki aplikanta,

• Praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Teorię powinniśmy już dawno zostawić na studiach. W mojej ocenie najistotniejsza umiejętność to umiejętność stosowania prawa,

• Wprowadzić symulację egzaminu końcowego.

• Kolokwia. Powinny być przeprowadzane na komputerach,

EP

STANOWISKO Prezydium Okręgowej Izby Radców Prawnych w sprawie wynagradzania aplikantów radcowskich

Aplikacja radcowska jest nauką wykonywania zawo-

jednak być usprawiedliwieniem dla pozbawiania apli-

du radcy prawnego polegającą na przygotowaniu do

kantów będących członkami naszego samorządu nale-

świadczenia samodzielnie pomocy prawnej. To prak-

żytego wynagrodzenia za wykonywaną pracę.

tyczna nauka zawodu odbiegająca od szkolenia o cha-

Prezydium OIRP przypomina, że każdy aplikant – z po-

rakterze prawno-teoretycznym. Podstawową wartością

minięciem sytuacji wykonywania czynności w ramach

aplikacji w zakresie przygotowania do zawodu jest pa-

patronatu bez jednoczesnego zatrudniania aplikanta

tronat oparty na relacji patron-aplikant. Wypracowany

przez patrona – powinien otrzymać wynagrodzenie

przez lata model patronatu powinien gwarantować

za pracę co najmniej w wysokości minimalnego wyna-

aplikantowi stabilne podstawy ekonomiczne i bezpie-

grodzenia za pracę. Korzystanie przez radców praw-

czeństwo socjalne w zakresie pracy jaką świadczy na

nych z pracy aplikanta bez wynagrodzenia lub z wy-

rzecz patrona.

nagrodzeniem poniżej minimalnej stawki, należy roz-

Aplikant radcowski ma prawo zgodnie z posiadanymi

patrywać pod kątem naruszenia zasad etyki radcy pra-

kwalifikacjami do godziwego wynagrodzenia za świad-

wnego. Stosunki pomiędzy patronem - pracodawcą

czoną pracę. Fakt nabywania przez aplikanta w trakcie

a aplikantem reguluje k.p. i ustawa o radcach prawnych

odbywania aplikacji radcowskiej umiejętności prak-

w zakresie szkoleń egzaminów itp. W przypadku na-

tycznych w zakresie wykonywania zawodu radcy praw-

ruszania stosunków pracownik - pracodawca przez

nego nie zwalnia zatrudniającego z obowiązku jego wy-

którąkolwiek ze stron Izba jest właściwym organem do

nagrodzenia. Prezydium OIRP ma świadomość trudnej

rozpoznawania sporów poprzez komisje ds. aplikacji

sytuacji finansowej wielu kancelarii działających na

oraz zespół ds. mediacji.

rynku w warunkach silnej konkurencji – nie może to

22


WARTO WIEDZIEĆ

fot. archiwum KRRP

NAJLEPSI APLIKANCI SPOTKALI SIĘ W WARSZAWIE To już stała tradycja samorządu radcowskiego - uroczysta inauguracja I roku aplikacji radcowskiej organizowana przez Krajową Radę Radców Prawnych. W tym roku odbyła się 18 stycznia w siedzibie Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie. Gospodarzem spotkania był Prezes KRRP Maciej Bobrowicz, a wśród zaproszonych gości Hanna Machińska - Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Grażyna Kołodziejska Zastępca Dyrektora Departamentu Zawodów Prawniczych i Dostępu do Pomocy Prawnej Ministerstwa Sprawiedliwości. Prezes Krajowej Rady Radców Prawnych Maciej Bobrowicz w swoim przemówieniu podkreślił praktyczny wymiar szkolenia na aplikacji radcowskiej. Wiceprezes KRRP Zbigniew Tur określił z kolei okres aplikacji jako czas zawierania przyjaźni tworzących tożsamość samorządu a aplikację samorządową, poprzez wysoki poziom merytoryczny szkolenia nazwał najlepszą ścieżką dojścia do zawodu. Grażyna Kołodziejska, wskazała, że od lat aplikacja radcowska cieszy się największym powodzeniem spośród wszystkich aplikacji prawniczych. W tym roku szkoleniowym wybrało ją prawie 54% spośród wszystkich osób rozpoczynających aplikacje prawnicze. Na zakończenie w imieniu aplikantów głos zabrała Aleksandra Lipka, aplikantka poznańskiej izby, która na egzaminie wstępnym uzyskała najwyższą w Pol-

sce ocenę - 138 pkt. Dziękując za możliwość uczestnictwa w uroczystości powiedziała: „… Myślę, że dla każdego z nas tu obecnych ma ona olbrzymie znaczenie – w pewien sposób napawa dumą, bo w końcu możemy powiedzieć, że osiągnęliśmy coś ponadprzeciętnego, co mimo prób, wielu się nie udało, poza tym sprawia, że jesteśmy częścią większej społeczności, częścią samorządu radcowskiego, a już sama przynależność do tej grupy stanowi ważne dla nas wyróżnienie. Drodzy zgromadzeni tu Aplikanci, warto, żebyście pamiętali przez najbliższe trzy lata, że nie znaleźliście się tu przypadkiem. Byliście jednymi z najlepszych i tylko Wy wiecie, jak wiele trudu Was to kosztowało. Nie mogłabym powiedzieć, że mieliście szczęście, mieliście za to zapał, wytrwałość i determinację. Włożyliście w to mnóstwo swojej ciężkiej pracy, dlatego z mojej strony należą się Wam ogromne gratulacje. Przede wszystkim gratuluję Wam samozaparcia i dyscypliny, szczególnie że mowa o bardzo wymagającym sprawdzianie wiedzy. Przed nami egzaminy, które zapewne nie będą łatwiejsze, ale też trzy wspaniałe lata zdobywania wiedzy i nowych doświadczeń. Życzę Wam i sobie, aby był to czas owocny i jak najlepiej wykorzystany. I żeby nauka była pasją, a nie obowiązkiem”. EP

23


WARTO WIEDZIEĆ

fot. archiwum KRRP

Kamila Jakubowska – Banaszak wyróżniona Kryształowym Sercem Radcy Prawnego Prezydium Rady naszej izby zgłosiło w tym roku do konkursu Kryształowe Serce Radcy Prawnego mec. Kamilę Jakubowską - Banaszak, założycielkę stowarzyszenia „100 kobiet pomaga”. Przypomnijmy, że tytuł honorowy „Kryształowe Serce Radcy Prawnego 2017” może otrzymać radca prawny lub aplikant radcowski, który w 2017 r. wyróżnił się bezinteresowną pomocą na rzecz osób fizycznych, organizacji społecznych, instytucji realizujących cele publiczne, kościołów, związków wyznaniowych, uchodźców, repatriantów lub osób dotkniętych klęskami, w szczególności poprzez: świadczenie nieodpłatnie pomocy prawnej; prowadzenie działalności społecznej lub dobroczynnej; udział w programach edukacyjnych lub szkoleniowych albo dotyczących działalności społecznej w ramach edukacji prawnej i działalności pro bono; prowadzenie działalności na rzecz popularyzacji i rozwoju nieodpłatnej pomocy prawnej. Mecenas Kamila Jakubowska-Banaszak jest radcą prawny przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Poznaniu od 2007 roku, mediatorem sądowy przy Sądzie Okręgowym w Poznaniu, mediatorem przy OIRP Poznań, członkiem zespołu ds. Mediacji przy OIRP Poznań oraz założycielką i Prezesem Zarządu Stowarzyszenia 100 Kobiet Pomaga Poznań. W pewnym momencie swojego życia uznała, że szczęście zależy od Nas samych. Od naszych wyborów i decyzji, które najczęściej wcale nie są trudne, na jakie wyglądają. Uwierzyła, że każda próba zmiany świata wokół siebie na lepsze sprawia, że dokonujemy rzeczy niemożliwych. Cudów które są osiągalne dla każdego z nas, codziennie. A jeśli do tego połączymy siły z innymi to efekty są fantastyczne! Stad powstał pomysł 100 Kobiet Pomaga, czyli grupy lokalnych kobiet, które są zainteresowane wspieraniem naszej lokalnej społeczności w ob-

24

szarze gminy Poznań. Kobiety pochodzą z różnych środowisk społecznych i zawodowych. Każda ma świadomość, że działając w pojedynkę nie osiągnie takiego efektu, jaki może przynieść grupowe zaangażowanie. Wierzą, że łącząc siły przyczynią się do rozwoju poznańskiej społeczności w wyjątkowy i no-watorski sposób – sposób, który nigdy wcześniej nie był możliwy! Ich zadaniem jest wspieranie lokalnej społeczności poprzez zaangażowanie co najmniej 100 lub więcej kobiet, które przekazują 100 złotych na kwartał (400 zł rocznie) do lokalnych organizacji charytatywnych, na realizację ważnych celów, które jako grupa uznają za priorytetowe. Wszystkie wspierane organizacje charytatywne związane są z miastem Poznań i jego okolicami. Stowarzyszeniu zależy na zachowaniu lokalnych organizacji dobroczynnych, wspierających osoby i dzieci chore i cierpiące, kobiety znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej, ofiary przemocy, fundacje wspierające rodzin adopcyjne, oraz organizacje zajmujące się ochroną zwierząt. Jubileuszowa dziesiąta edycja konkursu Kryształowe Serce Radcy Prawnego odbyła się 16 marca br. w Warszawie. Nagrody wręczył Prezes Krajowej Rady Radców Prawnych Maciej Bobrowicz. W uroczystości udział wzięli laureaci, członkowie Krajowej Rady Radców Prawnych, dziekani rad okręgowych izb oraz zaproszeni goście m.in. z-ca Rzecznika Praw Obywatelskich sędzia Hanna Machińska oraz prezes KRRP w latach 19952004 pan Andrzej Kalwas. Gratulacje i słowa uznania za zaangażowanie w działalność pro bono do wyróżnionych skierowali także znani działacze społeczni Jerzy Owsiak – Założyciel i Prezes Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy oraz ks. Jacek Stryczek – twórca „Szlachetnej Paczki”. EP


Z ŻYCIA IZBY

JESIEŃ, ZIMA U RADCÓW PRAWNYCH SENIORÓW LISTOPAD 2017 r. W listopadowy wieczór 2017 r. Zespół do Spraw Seniorów zorganizował Koleżankom i Kolegom, Członkom Klubu Seniora OIRP w Poznaniu, spotkanie „Andrzejkowe”. Przy żywej muzyce, śpiewie i tańcach oraz ciepłym poczęstunku z tradycyjnymi pączkami minął ten wieczór w miłej i wesołej atmosferze. Wszyscy uczestnicy byli rozśpiewani, roztańczeni i zapomnieli o codziennych sprawach i troskach, a brzmienie starych szlagierów rozbudziły wspomnienia młodości.

DZIAŁANIA ZESPOŁU W NOWYM 2018 ROKU. W Nowym Roku 2018 rozpoczęliśmy działania dla ustalenia wspólnie z Radcami Prawnymi – Seniorami, członkami Klubu Seniora planu naszych spotkań, aby wzajemnie w pełnej integracji spędzać czas na spotkaniach w Naszej Izbie, wysłuchać różnych prelekcji i wykładów zaproszonych gości, wspólnie wyjechać na wycieczki i poznawać ośrodki kultury, czy też odpoczywać na łonie natury, jak również poznawać ośrodki kultury i wspólnie też spędzić czas w Teatrach, czy też Kinach. Mając również na uwadze spotkania rozrywkowo – muzyczno - taneczne.

GRUDZIEŃ 2017 r. W m-cu grudniu 2017 r. Radcowie Prawni – Seniorzy spędzili razem w Naszej Izbie niepowtarzalny Dzień w Roku z okazji Świąt Bożego Narodzenia – na Spotkaniu Wigilijnym z tradycyjnym Opłatkiem. Przy blasku światełek na choince i świecach składali sobie wzajemnie z Opłatkiem w ręce serdeczne, wzajemne życzenia. Obecni byli też na Spotkaniu Wigilijnym przedstawiciele władz OIRP w Poznaniu, na czele z Dziekanem Rady, który wszystkim obecnym złożył najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt i nadchodzącego Nowego Roku. Na tym spotkaniu również zostali uhonorowani najstarsi Radcowie Prawni – Seniorzy, którym Dziekan Rady OIRP w Poznaniu Mec. Zbigniew Tur wręczył odznaczenia z okazji Jubileuszu 35-Lecia istnienia Samorządu Radców Prawnych. Spotkanie to było bardzo wzruszające, wyjątkowe i niepowtarzalne, a Seniorzy rozstali się w pogodnym i duchowym nastroju świątecznym.

STYCZEŃ 2018 r. W miesiącu styczniu br. w Klubie Seniora odbyły się dwa spotkania. Pierwsze organizacyjne dla wybrania pewnych ustaleń na cały rok, aby nam było miło i przyjemnie w całym roku, a na drugim spotkaniu gościł w Naszym Klubie historyk , Sekretarz Redakcji „Kroniki Miasta Poznania „,autor monografii Poznański Czerwiec 1956 i wygłosił swoją Prelekcję na temat „Walki o pamięć w latach 1956-1989, Poznań 2016. Spotkanie było bardzo interesujące, z zaciekawieniem wysłuchane i zakończone szeroką dyskusją.

25


Z ŻYCIA IZBY LUTY 2018 r. Pierwsze z dwóch spotkań w m-cu lutym 2018 było kontynuacją nastroju rozrywkowego z poprzedniej zabawy „Andrzejkowej”, a tym razem Seniorzy bawili się z okazji zakończenia Karnawału 2018. „Podkoziołek” zatem upłynął u Seniorów wesoło, tanecznie, radośnie i zabawnie, przy dźwiękach wspaniałej muzyki granej przez zaproszony Zespół Music Art z Pobiedzisk. Pomimo wysiłku fizycznego, uśmiech nie schodził z twarzy uczestników spotkania.

integracji senioralnej w Izbie oraz docenienie Seniorów, którzy budowali wizerunek naszego zawodu przez wiele lat pracy zawodowej. A dzięki przynależności do Klubu Seniora nie są pozostawieni sami sobie. Na koniec warto podkreślić, że spotkania w Klubie Seniora poza małymi wyjątkami odbywają się dwa razy w miesiącu, co dwa tygodnie zawsze z kawą, herbatką i słodkim, a na uroczystych spotkaniach również z daniami ciepłymi. Poczęstunki towarzyszą nam również podczas zorganizowanych wyjazdów. W tym roku jeszcze wiele przed nami spotkań i dalszych integracyjnych rozrywek. Dodać należy, że Klub Nasz liczy obecnie około 70 osób i właśnie w ostatnim czasie 6 Koleżanek i Kolegów wy-raziło akces przynależności do Klubu Seniora. Życzymy zatem wszystkim zadowolenia z możliwości bycia razem. W imieniu Zespołu do Spraw Seniorów Przewodnicząca R .pr. Urszula Budzińska Fot. Archiwum OIRP

Drugie spotkanie w m-cu lutym 2018, było spotkaniem medycznym, na którym zaproszony Lekarz Endokrynolog przedstawił głównie problem chorób tarczycy i wpływu tego na ogólne zdrowie organizmu człowieka. Problem został przedstawiony bardzo szczegółowo i uzupełniony licznymi, dodatkowymi wyjaśnieniami na zadawane pytania przez uczestników spotkania.

KĄCIK POŻEGNAŃ RADCÓW PRAWNYCH SENIORÓW – CZŁONKÓW KLUBU SENIORA OIRP W POZNANIU. Zespół do Spraw Seniorów OIRP w Poznaniu z żalem i smutkiem zawiadamia KOLEŻANKI i KOLEGÓW Radców Prawnych – Seniorów, Członków Klubu Seniora, że w roku 2017 odeszli z naszego grona Radcowie Prawni Seniorzy byli i obecni Członkowie Klubu Seniora: KOLEŻANKA KRYSTYNA KONWICKA - długoletnia członkini Klubu Seniora w poprzednich latach.

W przedstawiony powyżej sposób Radcy Prawni Seniorzy – Członkowie Klubu Seniora z zadowoleniem spędzali czas jesieni i zimy a największą i najlepszą oceną spotkań i integracji senioralnej w Naszej Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Poznaniu jest list Radcy Prawnego – Seniora, Członka Klubu Seniora Kol. Stanisława Cieślaka skierowany w imieniu Seniorów do Dziekana Rady OIRP w Poznaniu Mec. Zbigniewa Tura. Napisany w duchu wdzięczności i podziękowania za prowadzenie

26

KOLEGA JAN CYWIŃSKI - długoletni członek Klubu Seniora. Śp. KOL. Jan Cywiński pełnił funkcję Pierwszego Rzecznika Dyscyplinarnego Naszej Korporacji. KOLEGA ANTONI KUBISZ - pasjonat fotografii i pisania wierszy, który odszedł nagle i niespodziewanie z początkiem roku 2018 roku. NIECH PAMIĘĆ O ZMARŁYCH POZOSTANIE WŚRÓD NAS. Zespół do Spraw Seniorów OIRP w Poznaniu


Z ŻYCIA IZBY

27


Z ŻYCIA IZBY

28


Z ŻYCIA IZBY

III Edycja Ogólnopolskiej Akademii

fot. archiwum OIRP

KONKURSU WIEDZY O PRAWIE Ruszyła kolejna III Edycja Ogólnopolskiej Akademii – Konkursu Wiedzy o Prawie realizowana przez Centrum Edukacji Prawnej Krajowej Rady Radców Prawnych dla uczniów szkół podstawowych i wygaszanych klas gimnazjalnych w ramach programu „Szkoła bliższa prawu” w roku szkolnym 2017/2018. Nad prawidłowym przebiegiem Akademii – Konkursu czuwa powołany przez Organizatora Krajowy Komitet Organizacyjny. Uczestnikami Akademii – Konkursu mogą być uczniowie szkół podstawowych (klas V-VII) i uczniowie wygaszanych klas gimnazjalnych. Celem Ogólnopolskiej Akademii – Konkursu Wiedzy o Prawie jest: wszechstronne działanie na rzecz poszerzenia i pogłębienia wiedzy o prawie oraz wzrost świadomości prawnej dzieci i młodzieży; kształtowanie postaw szacunku do prawa wśród dzieci i młodzieży; propagowanie związków prawa polskiego z prawem międzynarodowym. Akademia – Konkursu Wiedzy o Prawie realizowana jest w trzech etapach: Etap pierwszy – szkolny przeprowadzany jest w szkołach i składa się z części pisemnej. Innowacją tegorocznej edycji jest forma odbywania części pisemnej (testu). Będzie on realizowany on – line za pomocą specjalnej aplikacji, do której logować się będą na komputerach w szkole uczestnicy tegorocznej Akademii, o tej samej godzinie w całej Polsce. Etap drugi – okręgowy – przeprowadzany jest w siedzibach miast wojewódzkich OIRP. Uczestnicy będą brali udział w dwóch częściach etapu: pierwszym pisemnym i drugim ustnym. Trzeci etap – centralny (Finał) – przeprowadzony będzie w Warszawie i będzie się składał z wypowiedzi ustnej przed Centralną Komisją Akademii – Konkursu.

Więcej informacji na stronie: www.centrumedukacjiprawnej.pl

29


Z ŻYCIA IZBY

fot. archiwum OIRP

Sprawozdanie z działań Fundacji Court Watch Polska w ramach Programu Edukacji Prawnej Program Edukacji Prawnej (PEP) jest prowadzony przez Fundację Court Watch Polska od października 2016 roku. Od tamtego czasu działaniom podejmowanym w jego ramach nadano charakter ogólnopolski powołując grupy wolontariuszy w dziewięciu miastach w Polsce: Białymstoku, Katowicach, Warszawie, Łodzi, Toruniu, Szczecinie, Lublinie, Radomiu oraz Tarnowie. Większość wolontariuszy stanowią studenci kierunków prawniczych. Łącznie w program zaangażowało się 48 osób, którzy dzięki prowadzeniu zajęć poszerzają swoje umiejętności dydaktyczne i retoryczne, a także utrwalają wiedzę zdobytą w trakcie studiów. W zajęciach dotychczas wzięło udział ponad 1 800 uczniów w całej Polsce. Programem zostały objęte zarówno szkoły podstawowe (starsze klasy), jak i szkoły średnie. Nawiązano współpracę z 25 szkołami. Zajęcia odbyłwały się także w 11 sądach i na 3 festiwalach młodzieżowych. Poniższa mapa przedstawia dotchczasowy zasięg terytorialny programu:

30

W każdej szkole prowadzone zajęcia są oparte na dwóch narzędziach edukacyjnych: grze planszowej „Prawopolis” oraz symulacji rozpraw cywilnych i karnych. Wolontariusze wykorzystują także inne metody interaktywne np. burze mózgów i pogadanki angażujące uczniów przybliżając im podstawowe zagadnienia związane z wymiarem sprawiedliwości. Przygotowujemy się także do przeprowadzenia pierwszej edycji Turnieju Debat Oksfordzkich o tematyce Społeczno-Prawnej. GRA PLANSZOWA “PRAWOPOLIS” Jednym z priorytetów dla rozwoju Programu Edukacji Prawnej w 2017 roku było wydanie gry „Prawopolis” w profesjonalnym wydawnictwie gier planszowych. Wydanie gry było możliwe dzięki wsparciu setek osób wspierających ten projekt na portalu crowdfundingowym Wspieram.to oraz dzięki wsparciu Programu Edukacji Prawnej udzielonemu w 2017 roku przez Krajową Izbę Radców Prawnych, Okręgową Izbę Radców


Z ŻYCIA IZBY Prawnych w Poznaniu i Okręgową Izbę Radców w Warszawie. Gra została objęta patronatem m.in. przez: prof. Ewę Łętowską, sędzię Annę Marię Wesołowską, Rzecznika Praw Obywatelskich dr Adama Bodnara, którzy zaangażowali się także w jej promocję. Dzięki grze „Prawopolis”uczniowie uczą się wskazywać jaka dziedzina prawa znajdzie zastosowanie w konkretnej sprawie oraz stosować w analizie przypadku podstawowe pojęcia i zasady prawne. Gracze poznają podstawowe zasady prawa (np. prawo nie działa wstecz, domniemanie niewinności), uczestników i przebieg procesu sądowego. W trakcie gry uczniowie zapoznają się również z głównymi prawami, jakie przysługują ofierze, sprawcy i świadkowi przestępstwa. Uczniowie grając w grę przyswajają także wiedzę z zakresu prawa cywilnego: poznają podstawy prawa spadkowego (rodzaje testamentów, pojęcia spadkodawcy i spadkobiorcy oraz zasady dziedziczenia) oraz prawa zobowiązań, także w zakresie obrotu konsumenckiego (rodzaje umów, prawa konsumenta, pojęcie rękojmi i gwarancji). Z uwagi na zainteresowanie grupy docelowej tym tematem do gry „Prawopolis” zostały także wprowadzone zagadnienia z zakresu prawa rodzinnego dotyczące m.in.: wzajemnych obowiązków rodziców i dzieci, przysposobienia, zawierania związku małżeńskiego oraz zarobków dziecka. Uczniowie poznają również ogólne zagadnienia dotyczące wymiaru sprawiedliwości np. zasadę dwuinstancyjności, właściwości sądu. Na zajęciach uczniom zostają przybliżone kwestie związane z funkcjonowaniem samorządów prawniczych (ich rodzaje oraz uprawnienia przysługujące pełnomocnikom procesowym). Gra spotyka się z bardzo dobrym przyjęciem wśród młodych ludzi – mechanizm gry określają jako klarowny i prosty, podobają się im humorystycznie opisane sprawy z różnego zakresu (od źle obciętej fryzury, przez utarczki finansowe rodziców i dziecka, po prześladowanie). Również część quizowa, czyli karty z pytaniami to bardzo pozytywne zaskoczenie dla uczniów – dzięki temu mogą w łatwy i przystępny sposób zapoznać się z polskim prawem. Wypowiedzi uczniów potwierdzają ich pozytywną ocenę gry „Prawopolis”: Prawo w ogóle mnie nie interesuję, ale grze „Prawopolis”mówię jak najbardziej tak - wiele się dzięki niej nauczyłam. Gabriela, IV LO Olsztyn Gra „Prawopolis”jest dobrze dopracowana, mogliśmy nauczyć się czegoś nowego w prostej i przyjemniej formie. Amadeusz, II LO Rybnik

W trakcie gry w „Prawopolis” dowiedziałam się wielu ciekawostek prawnych, które, mamnadzieję, wykorzystam w życiu codziennym. Amanda, II LO Dąbrowa Górnicza Sprawy sądowe opisane w grze „Prawopolis” były bardzo wciągające - grając byłam coraz ciekawsza ich rozwiązania. Marta, Liceum Delta, Szczecin SYMULACJE ROZPRAW Drugim narzędziem edukacyjnym wykorzystywanym w ramach Programu Edukacji Prawnej Fundacji Court Watch Polska jest symulacja rozprawy. W jej ramach wyłącznie rola sędziego jest pełniona przez wolontariusza Fundacji, natomiast w role pozostałych uczestników procesu wcielają się uczniowie. Umożliwia to młodym ludziom zapoznanie się z praktycznymi kwestiami dotyczącymi uczestnictwa w rozprawie (np. obowiązku zeznawania prawdy przez świadka) bez rzeczywistego ponoszenia konsekwencji ich nieznajomości. Uczestnicy są współodpowiedzialni za powodzenie przedsięwzięcia, angażują swoje różne predyspozycje – wiedzę, pomysłowość, umiejętności aktorskie, psychologiczne i wiele innych. Tematyka rozpraw jest dostosowana do potrzeb i problemów grupy docelowej np. problem uporczywego nękania. Dowodem na atrakcyjność tej formy nauczania są wypowiedzi uczestników: Najbardziej podobała mi się rozprawa, w której wzięli udział nasi rówieśnicy. Było to spontaniczne, przy czym bardzo interesujące i zabawne. Amelia, II LO w Rybniku Na zajęciach PEP mogłam się rozluźnić po zajęciach z matematyki, przyglądając się symulacji rozprawy, która była bardzo ciekawa i zabawna. Odczułam jednocześnie ulgę, że w rzeczywistości nie muszę iść do sądu. Ola, Szkoła Podstawowa nr 7 w Poznaniu Z pozytywnym odbiorem PEP spotyka się również w gronie pedagogów szkolnych, co potwierdzają ich rekomendacje: Warsztaty prawnicze przeprowadzone przez przedstawicieli Fundacji Court Watch Polska z siedzibą w Toruniu wzbogaciły wiedzę uczniów naszej szkoły o sądownictwie oraz zwiększyły ich świadomość prawną. Sprawdzenie się w roli prokuratora czy adwokata, a nawet świadka uświadomiło jak wygląda proces w praktyce. Gra „Prawopolis” dostarczyła informacji z konkretnych dziedzin, m. in prawa rodzinnego czy cywilnego, ponadto pozwoliła dopasować różne dziedziny do konkretnej sprawy, co okazało się najbardziej interesujące dla ucz-

31


Z ŻYCIA IZBY

fot. archiwum OIRP

niów. Jako opiekunki młodzieży uczestniczącej w warsztatach jesteśmy przekonane, że warto było zaangażować się w ten projekt. mgr Joanna Kwiatkowska i mgr Anna Janikowska, I LO im. Kazimierza Wielkiego w Kole Uczniowie słuchali z zainteresowaniem i zadawali pytania – to świadczy o sukcesie prowadzących zajęcia. Bardzo podobał mi się schemat wykorzystany w grze planszowej „Prawopolis”, w której nabytą wiedzę można wykorzystać w konkretnej, życiowej sytuacji. mgr Jolanta Palińska, II LO im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Rybniku Bardzo pozytywnie oceniam pracę wolontariuszy podczas zajęć. Odpowiadali w uprzejmy i rzeczowy sposób na każde pytanie ze strony uczniów. Symulacja rozprawy była doskonałym narzędziem edukacyjnym ze względu na zaangażowanie uczniów i lekko humorystyczny charakter, a przy okazji możliwość dyscyplinowania i pokazywania jak prawo działo w praktyce. Gra Prawopolis urzekła mnie prostym mechanizmem, wykonaniem graficznym izakresem przedmiotowym pytań. Takie narzędzia edukacyjne są bardzo potrzebne wśród młodych ludzi. mgr Monika Lichman, III LO we Włocławku CIEKAWOSTKI ZWIĄZANE Z PROGRAMEM EDUKACJI PRAWNEJ Najmłodszą grupą , która wzięła udział w zajęciach PEP była klasa siódma w Szkole Podstawowej nr 7 im. Erazma z Rotterdamu w Poznaniu. Pomimo młodego wieku, uczestnicy znakomicie odnaleźli się w rolach pełnomocników procesowych. Ich ciekawość również wzbudziły pytania zawarte w grze „Prawopolis”. Uczniowie byli zaskoczeni funkcjonowaniem instytucji zasiedzenia

32

oraz obecnością ławników w polskim systemie prawnym. Największą publiczność zgromadziły zajęcia w I LO im. Kazimierza Wielkiego w Kole. Uczestnicy zajęć już wcześniej przygotowali się do symulacji rozpraw. Oprócz kwestii zawartych w scenariuszu uczniowie wcielający się w pełnomocników procesowych przytoczyli samodzielnie przygotowane, a przy tym słuszne argumenty. Program Edukacji Prawnej znacznie poszerzył swoje grono odbiorców poprzez udział w wydarzeniach organizowanych w sądach (Dzień Edukacji Prawnej, Dzień Wymiaru Sprawiedliwości). W 2017 r. w prowadzonych przez nas zajęciach z okazji Dniu Edukacji Prawnej i Dnia Wymiaru Sprawiedliwości wzięło udział ponad 500 uczniów. Fundacja Court Watch Polska, aby dotrzeć z działaniami edukacyjnymi do młodych osób latem wzięła również udział w festiwalach muzycznych takich jak: Przystanek Woodstock, Open’er Festival, SLOT Art Festival, w których co roku bierze udział kilkaset tysięcy młodych osób z całej Polski. W trakcie tych festiwali odbyły warsztaty o tematyce prawnej, symulację rozpraw oraz rozgrywki gry „Prawopolis”. PODZIĘKOWANIA W imieniu całego zespołu Fundacji Court Watch Polska oraz setek dzieci chciałbym serdecznie podziękować za okazane wsparcie. Bez Państwa pomocy działania na taką skalę i przy użyciu tak atrakcyjnych narzędzi nie byłoby możliwe. Mamy nadzieję, że będziemy rozwijać tę współpracę w przyszłych latach. Z wyrazami głębokiego szacunku Bartosz Pilitowski prezes zarządu Fundacji


Z ŻYCIA IZBY

33


Z ŻYCIA IZBY

PODZIĘKOWANIA DLA DZIEKANA

34


Z ŻYCIA IZBY

fot. Ben Hershey

V DRUŻYNOWE MISTRZOSTWA POLSKI PRAWNIKÓW

W TENISIE ZIEMNYM

Okręgowa Izba Radców Prawnych w Poznaniu organizuje na kortach „WTT Kortowo” w Poznaniu w dniach 27-28.04.2018r. V DRUŻYNOWE MISTRZOSTWA POLSKI PRAWNIKÓW W TENISIE ZIEMNYM Szanowni Państwo! Dziekan Okręgowej Izby Radców Prawnych w Poznaniu ma zaszczyt zaprosić wszystkich amatorów tenisa, mających wykształcenie prawnicze na V Drużynowe Mistrzostwa Polski Prawników w Tenisie Ziemnym. Uczestnikami Turnieju mogą być tenisiści amatorzy wykonujący zawód: sędziego, prokuratora, adwokata, radcy prawnego, notariusza, komornika i inne osoby legitymujące się dyplomem ukończenia studiów prawniczych. Turniej zostanie przeprowadzony w  następujących kategoriach: KOBIETY: - jedna kategoria wiekowa (drużyna składa się z 2-3 zawodniczek) MĘŻCZYŹNI: - trzy kategorie wiekowe: 1. junior open - średnia wieku drużyny liczącej 2-3 zawodników w dowolnym wieku. 2. junior młodszy - średnia wieku drużyny liczącej 2-3 zawodników powyżej 35 lat, przy czym żaden zawodnik nie może być młodszy niż 33 lat, 3. junior – średnia wieku drużyny liczącej 2-3 zawodników powyżej 50 lat, przy czym żaden zawodnik nie może być młodszy niż 46 lat. Wiek zawodników liczony będzie jedynie według roku urodzenia! Rozgrywki prowadzone będą w systemie grupowym, a następnie pucharowym. Harmonogram mistrzostw zostanie podany do wiadomości po zamknięciu listy zgłoszeń. Z uwagi na rozbudowany system rozgrywek organizator zastrzega sobie

wcześniejszy termin zamknięcia list, przy zachowaniu zasady pierwszeństwa zgłoszeń. Listy będą zamykane w poszczególnych kategoriach po zgłoszeniu 9 drużyn w poszczególnych kategoriach. Wpisowe za uczestnictwo w turnieju wynosi 300 zł. / zawodnika. Warunkiem uczestnictwa jest wpłacenie wpisowego, wypełnienie karty zgłoszenia i wysłanie jej do organizatorów do dnia 31.03 2018r. na adres: dmppwtz@gmail.com Wpisowe należy uiścić na konto bankowe: Wielkopolskie Towarzystwo Tenisowe Elektro Sport Sp. z o.o., ul. Kotowo 62, 60-009 Poznań, 35 1600 1084 0004 0503 6630 0001 z podaniem nazwy drużyny, wszystkich nazwisk zawodników i dopiskiem „mistrzostwa prawników w tenisie”. W opłacie mieści się: wynajęcie kortów, wynagrodzenie sędziów, piłki, imprezy towarzyszące w tym uroczyste zakończenie mistrzostw! Wyniki losowania gier eliminacyjnych dostępne będą na stronie internetowej www.poznan.oirp.pl na 7 dni przed terminem rozgrywek. Organizator nie przewiduje grupowego ubezpieczenia zawodników. Turniej zostanie zakończony uroczystym wręczeniem okolicznościowych pucharów i atrakcyjnych nagród!!!  Patronat nad Turniejem objął Dziekan Okręgowej Izby Radców Prawnych w Poznaniu – Zbigniew Tur.   Komitet Organizacyjny: Członkowie Komisji ds. Sportu OIRP w Poznaniu: Jarosław Dobrowolski – 601 62 40 42 Anna Węglińska – 508 25 18 80

35


Z ŻYCIA IZBY

“FBE INTERNATIONAL YOUNG LAWYERS” HUMAN RIGHTS ORATORY COMPETITION POZNAŃ 23-24.03.2018 Europejska Federacja Izb Prawniczych (FBE) przyudziale Okręgowej Izby Radców Prawnych w Poznaniu jako Izby goszczącej Komisję Praw Człowieka i Wolności FBE organizuje w Poznaniu Pierwszą Edycję Międzynarodowego Krasomówczego Konkursu Praw Człowieka dla Młodych Prawników (do 26 roku życia), w dniach 23-24 marca 2018 roku. Motywem przewodnim Konkursu jest “DEKLARACA PRAW CZŁOWIEKA (1948-2018).

Wychodząc naprzeciw Państwa oczekiwaniom, Organizator pierwszej edycji Międzynarodowego Krasomówczego Konkursu Praw Człowieka dla młodych Prawników wydłużył termin na składanie aplikacji (Application form) na adres szkolenia@poznan.oirp.pl do dnia  14 marca 2018 roku.” Szczegóły znajdziecie Państwo na stronie: www.poznan.oirp.pl

KURS PRZYGOTOWUJĄCY

DO EGZAMINU WSTĘPNEGO NA APLIKACJĘ RADCOWSKĄ

Okręgowa Izba Radców Prawnych w Poznaniu zaprasza prawników i studentów wydziałów prawa uczelni wyższych na 120 godzin praktycznych zajęć przygotowujących do rozwiązania testu na egzaminie wstępnym na aplikację radcowską. Zajęcia rozpoczną się w dniu 6 kwietnia 2018 roku. Prowadzić je będą wysokiej klasy specjaliści – sędziowie sądów apelacyjnego i okręgowego oraz radcowie prawni. Cena kursu 890 zł, płatne przelewem na konto nr: 34 1090 1359 0000 0000 3501 8502 (w tytule przelewu: „opłata za kurs + imię i nazwisko kursanta”) - w jednej racie do dnia 6 kwietnia 2018 r. lub - w dwóch ratach: pierwsza w wysokości 590 zł do dnia 6 kwietnia 2018 r., druga – w wysokości 300 zł – do dnia 18 maja 2018 r. W przypadku braku wpłaty na konto OIRP Poznań zastrzega sobie prawo do niedopuszczenia osoby na zajęcia kursu.

36

ZAPISY NA KURS: po dokonaniu przelewu na konto oraz przesłaniu maila zgłoszeniowego na adres mailowy: aplikacja@poznan.oirp.pl (w treści: „deklaracja udziału w kursie przygotowującym do egzaminu wstępnego na aplikację radcowską, imię i nazwisko, numer telefonu oraz zwrotny adres mailowy”). Pytania w sprawie organizacji kursu: 61 853 53 11 wew. 31 e-mail: aplikacja@poznan.oirp.pl


Paragraf 2018 wydanie specjalne  

Wydanie specjalne

Paragraf 2018 wydanie specjalne  

Wydanie specjalne

Advertisement