Page 1

H i s to r i a krzemienia


H i s to r i a krzemienia p o d

r e d a k c j ą

Paw ł a

Kielce 2009

K r ó l a


Redakcja: Małgorzata Żarnowska-Maciągowska, Emilia Zapała Fotografie i ryciny: Paweł Suchanek, Leszek Giro, Artur Jedynak, Kamil Kaptur, Paweł Król, Cezary Łutowicz, Zdzisław M. Migaszewski, Ewa Starnawska, Bożena Ewa Wódz, Tłumaczenia: Anna Krakowiak, Zdzisław M. Migaszewski Opracowanie graficzne, projekt okładki: Studio XYZ – Tomasz Olszewski Druk: Drukarnia im. Adama Półtawskiego w Kielcach ISBN 978-83-62068-08-1 ISBN 978-83-924109-3-5 © Muzeum Narodowe w Kielcach 2009 Wydawca: Muzeum Narodowe w Kielcach 25-010 Kielce, pl. Zamkowy 1 tel. 041 344 40 14, fax 041 344 82 61 e-mail: poczta@mnki.pl www.mnki.pl Współwydawca: Studio XYZ 25-010 Kielce, Tarnowska 8 tel. 697 111 267 e-mail: xyz@kielce.com


S

p

i

s

T

r

e

ś

c

i

wstęp .....................................................................................................................................................................................................9

Paweł Król, Zdzisław M. Migaszewski Rodzaje, występowanie i geneza krzemieni. zarys problematyki ........................................................... 12

Jolanta Gągorowska-chudobska wykorzystanie krzemienia w pradziejach .............................................................................................................. 46

Artur Jedynak, Kamil Kaptur Kopalnia Krzemienia pasiastego w krzemionkach. Historia i współczesność ................................ 62

R y s z a r d d e L ato u r O skałce krzemiennej Słów kilka .................................................................................................................................. 72

Zdzisław M. Migaszewski Jan Chałupczak – pasjonat, szlifierz i kolekcjoner krzemieni z gór świętokrzyskich ............... 88

Bożena Ewa Wódz sandomierski kamień optymizmu ................................................................................................................................. 104

Cezary Łutowicz ...Kamień nie umiera. kamień jest... ................................................................................................................................ 112

Sławomir micek Rzeźbiarska przygoda z krzemieniem ....................................................................................................................... 120

Krzysztof Piotrowski, anna Wojdan współczesne inspiracje krzemieniem ....................................................................................................................... 128


Wystawa Muzeum Narodowe w Kielcach, ul. Orla 3 6 listopada 2009 r. – 28 lutego 2010 r. Scenariusz: Paweł Król, Jolanta Gągorowska-Chudobska Konsultacja naukowa części geologicznej: prof. dr hab. Zdzisław M. Migaszewski Aranżacja wystawy: Kinga Mostowik Zespół organizacyjny wystawy: Artur Ptak – koordynator Paweł Król, Jolanta Gągorowska-Chudobska – kuratorzy oraz Anna Latos-Paryska, Wanda Niepłoch, Piotr Sieradzki, Emilia Zapała

Patronat honorowy:

Sponsorzy: Wojewoda Świętokrzyski Bożentyna Pałka-Koruba Marszałek Województwa Świętokrzyskiego Adam Jarubas

Prezydent Miasta Kielce Wojciech Lubawski

Patronat medialny:


Osoby, które udzieliły wsparcia przy organizacji ekspozycji: Jan Chałupczak – Sandomierz Jerzy Fijałkowski – Kielce Arkadiusz Giemza – Miedzianka Szymon Kalicki – Kraków Stanisław Krupa – Warszawa Jerzy Słowiński – Lafarge Małogoszcz Prof. UJK dr hab. Agnieszka Gałuszka

Zakład Geochemii i Ochrony Środowiska Instytut Chemii Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy w Kielcach

Jerzy Gągol, Maria Kuleta, Mieczysław Studencki

Oddział Świętokrzyski Państwowego Instytutu Geologicznego w Kielcach

Dr Jan Główka

Muzeum Historii Kielc

Artur Jedynak, Kamil Kaptur

Muzeum i Rezerwat Archeologiczno-Przyrodniczy „Krzemionki” Oddział Muzeum Historyczno-Archeologicznego w Ostrowcu Św.

Leszek Jurys

Państwowy Instytut Geologiczny Oddział Geologii Morza

Witold Migal

Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie

Prof. dr hab. Zdzisław M. Migaszewski

Zakład Geochemii i Ochrony Środowiska Instytut Chemii Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy w Kielcach

Dr Krzysztof Nejbert

Zakład Geologii Złożowej i Gospodarczej Uniwersytet Warszawski

Dr Ewa Świerczewska-Gładysz

Wydział Nauk Geologicznych Pracownia Geologii Uniwersytet Łódzki

Zbigniew Urban

Specjalistyczne Przedsiębiorstwo Górnicze „GÓRTECH” sp. z o.o. Wydział Produktów Diatomitowych w Jaworniku Ruskim

Osoby i instytucje, których obiekty zaprezentowano na wystawie: Jan Chałupczak – Sandomierz Jerzy Fijałkowski – Kielce Arkadiusz Giemza – Miedzianka Cezary Łutowicz – Sandomierz Sławomir Micek – Kielce Krzysztof Piotrowski – Kielce Jacek Skrzypczak – Kielce Muzeum Archeologiczne w Krakowie Muzeum Narodowe w Kielcach Muzeum Oddziału Świętokrzyskiego Państwowego Instytutu Geologicznego w Kielcach Muzeum Okręgowe w Sandomierzu Muzeum i Rezerwat Archeologiczno-Przyrodniczy „Krzemionki” Oddział Muzeum Historyczno-Archeologicznego w Ostrowcu Świętokrzyskim Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie Talizman Designer Jewellery – Marzena i Marian Kwiatkowscy Towarzystwo Geologiczne „Spirifer” – Stanisław Krupa, Krzysztof Dembicz, Tomasz Praszkier W.Kruk w Poznaniu


Póty oporne krzemienie kryją swe tajemne serce, Aż je sztuka i siła ujawnią w niechętnej iskierce William Congreve (1670-1729) dramatopisarz

K

Kamienie od zawsze odgrywały znaczącą rolę w życiu człowieka. Obok bardzo praktycznych sposobów wykorzystania miały też swą moc magiczną. Przynosiły szczęście, chroniły przed złem, wywierały wpływ na zmysły i wyobraźnię, zachwycając swym pięknem i magią. Wśród wielu tysięcy występujących na ziemi minerałów, kamieni, są te bardziej wartościowe i te mniej. Kamień ma jednak taką wartość jaką mu nadamy, dlatego pozornie mało wartościowe skały mogą stanowić dla człowieka wyjątkowy skarb. Takim wysoko cenionym w wielu kulturach skarbem był przez długie stulecia krzemień. Właśnie historia tego, z pozoru zwykłego kamienia, jest przedmiotem prezentowanej przez Muzeum Narodowe w Kielcach wystawy, której towarzyszy niniejsze wydawnictwo. Historia krzemienia jest tyleż ciekawa, co długa i uniwersalna. W paleolicie i neolicie używano go w życiu codziennym do wyrobu narzędzi. Starożytni kapłani egipscy wyrabiali z krzemienia specjalne noże, którymi dokonywano rytualnego nacięcia zwłok przeznaczonych do zabalsamowania. Rzeźbili również z krzemienia skarabeusze, które miały zbawienny wpływ na pracę serca, dlatego też noszono je w nadziei na długie życie. Krzemień wykorzystywano także do krzesania iskier niezbędnych przy rozniecaniu ognia. Tę właściwość wykorzystano do stworzenia już w czasach nowożytnych, zamka skałkowego w broni palnej. Dzisiaj krzemień nie ma już tak szerokiego zastosowania, a tym samym znaczenia dla człowieka. Jedynie krzemień pasiasty przeżywa swój renesans w wyrobach artystycznych oraz biżuterii. Zachwyca swym niepowtarzalnym deseniem, odzwierciedlającym jego długą i burzliwą historię geologiczną. Ta jednak, mimo wielkiego wysiłku i zaangażowania badawczego, nie została jeszcze do końca zbadana. Właśnie z tego m.in. powodu zrodził się pomysł przybliżenia szerokiej Publiczności historii tego tajemniczego kamienia. Na wystawie zaprezentowany zostały wszystkie występujące w przyrodzie rodzaje krzemienia, miejsca jego występowania, hipotezy pochodzenia, a także sposoby wykorzystania w pradziejach, czasach nowożytnych, jak również współcześnie. Nie zabrakło na prezentacji także wyrobów jubilerskich, w których od niedawna znalazł zastosowanie jeden z gatunków krzemienia – krze


mień pasiasty, okrzyknięty mianem kamienia optymizmu. Wystawa przybliża historię, jednak nie rozwiewa w żadnym stopniu tajemnicy, jaka kryje się w krzemieniu. Krzemień to łamigłówka. Tajemnicę zaklętą w kamieniu, jak również różnorodność zagadnień przedstawianych na wystawie, symbolizuje widniejąca na plakacie zapowiadającym prezentację i drukach towarzyszących Kostka Rubika. Magię kamienia podkreśla zaś wyjątkowa aranżacja autorstwa Kingi Mostowik. Wystawa została przygotowana przez zespół pracowników Muzeum Narodowego w Kielcach, którym w tym miejscu pragnę bardzo serdecznie podziękować. Dziękuję Kuratorom wystawy Pawłowi Królowi oraz dr Jolancie Gągorowskiej-Chudobskiej za wielkie zaangażowanie i pasję. Dziękuję całemu zespołowi, którego prace koordynował Artur Ptak. Dziękuję również instytucjom, jak również kolekcjonerom prywatnym, którzy zechcieli udostępnić na ekspozycję swoje obiekty. Region Świętokrzyski to region słynący z walorów i skarbów geologicznych tym bardziej cenny jest dla nas patronat honorowy, jakim objęli wystawę włodarze województwa i miasta. Dziękuję Wojewodzie Świętokrzyskiemu Pani Bożentynie Pałka-Korubie, Marszałkowi Województwa Świętokrzyskiego Adamowi Jarubasowi oraz Prezydentowi Miasta Kielce Wojciechowi Lubawskiemu za patronowanie temu ważnemu wydarzeniu artystycznemu. Życzę niezapomnianych wrażeń i zachęcam do zgłębiania tajemnic zaklętych w kamieniu. Dyrektor Muzeum Narodowego w Kielcach dr Robert Kotowski

11


Paweł Król, Zdzisław M. Migaszewski


R o d z a j e , w y s t Ä™ p o wa n i e i geneza krzemieni. zarys problematyki


Paweł Król – Muzeum Narodowe w Kielcach Prof. dr hab. Zdzisław M. Migaszewski – Zakład Geochemii i Ochrony Środowiska Instytut Chemii Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy Jana Kochanowskiego w Kielcach


Paweł Król,

Zdzisław M. Migaszewski

R o d z a j e , w y s t ę p o wa n i e i g e n e z a k r z e m i e n i . z a r y s p r o b l e m at y k i

P

owstanie i warunki tworzenia się krzemieni należą do największych zagadek współczesnej geologii. Ich geneza budzi liczne kontrowersje, mimo prowadzonych od dziesięcioleci prac badawczych na całym świecie. Krzemienie spotyka się bardzo często w profilach geologicznych, choć geolodzy rzadko poświęcają im większą uwagę. Brak dokładnej klasyfikacji petrograficznej krzemieni stanowi również problem dla archeologów. Pierwszą próbę takiej klasyfikacji podjął Stefan Krukowski w 1920 roku, obejmując nią wszystkie znane ze źródeł archeologicznych odmiany krzemieni. Aby jednak ta klasyfikacja mogła zadowolić specjalistów z różnych dziedzin, musi ona być logiczną kontynuacją zasad podziału całej grupy skał krzemionkowych. Nie bez znaczenia jest też fakt, że istnieje znaczna rozbieżność w nazewnictwie poszczególnych odmian krzemieni. Jednym z przykładów są dwa terminy: krzemień i czert. Pod pojęciem krzemień rozumie się konkrecje krzemionkowe o ostrych granicach ze skałami otaczającymi (np. wapieniami), natomiast pod pojęciem czert – skupienia krzemionki o nieostrych granicach ze skałami otaczającymi. W krajach anglosaskich geolodzy używają terminu czert (chert) w odniesieniu do wszystkich skał krzemionkowych o zatartej strukturze organicznej, w tym również krzemieni sensu stricto, natomiast termin krzemień (flint) jest używany prawie wyłącznie przez archeologów. Największe złoża krzemieni w Polsce występują w województwach: świętokrzyskim, mazowieckim, lubelskim, górnośląskim i małopolskim. Przeważają krzemienie jasnoszare, czekoladowe i pasiaste wieku jurajskiego oraz krzemienie i czerty kredowe (w tym odmiany krzemieni: świeciechowski, gościeradowski i ożarowski) (ryc. 1). Dla archeologów ważne są też krzemienie, które nie wystę-

N

krzemień bałtycki krzemień z Jury Polskiej krzemień czekoladowy krzemień pasiasty krzemień ożarowski krzemień świeciechowski i gościeradowski kopalnie krzemienia Ryc. 1. Położenie głównych złóż i miejsc eksploatacji krzemieni w Polsce, wg Balcer (1983); rycina uproszczona i zmodyfikowana

pują in situ, czyli takie, które zostały przeniesione (redeponowane) przez lodowce lub rzeki z miejsc ich pierwotnego występowania (fot. 1). Były one cennym surowcem do wytwarzania różnego rodzaju narzędzi w paleolicie i neolicie. Przykładem krzemieni redeponowanych jest krzemień narzutowy bałtycki wieku kredowego, znajdowany w osadach polodowcowych prawie na całym obszarze kraju. W Górach Świętokrzyskich, Sudetach oraz na Wyżynie ŚląskoKrakowskiej znane są również krzemienie dewońskie i karbońskie (Lech, 1980; Migaszewski in., 1999; Manecki, Muszyński, 2008). 15


H i s to r i a krzemienia

Fot. 1. Krzemienie redeponowane. Karsy koło Włoszczowic, pow. jędrzejowski

TERMINOLOGIA

Krzemień odpowiada angielskiemu określeniu chert (flint), francuskiemu silex, niemieckiemu Feuerstein. Termin ten pojawił się po raz pierwszy w literaturze polskiej w zielniku Marcina Siennika wydanym w Krakowie w 1568 roku. Informacje o krzemieniu pod hasłami skałka i krzesak znajdują się w herbarzu Stefana Falimierza z 1534 roku i Hieronima Spyczyńskiego z 1542 roku. Słowo krzemień zadomowiło się szybko w języku potocznym. W opracowaniach naukowych trafnie opisywano krzemień, np. w podręczniku mineralogii Feliksa Drzewińskiego z 1816 r., znakomitego propagatora i popularyzatora nauki w Polsce w XIX wieku, krzemienie zaliczano do familji kwarcu (vide Michniak, 1989). Na temat występowania krzemienia możemy przeczytać: Znayduie się w massach niewielkich, maiących różne postaci naśladownicze: nerkowate, guzowate, okrągławe, kuliste, owalne, poczwarowate …powierzchnia ich zawsze pokryta iest wapienną skorupą mniey więcey grubą (vide Michniak, 1989). W obecnym brzmieniu i znaczeniu nazwa krzemień występuje w opracowaniach geologicznych Stanisława Staszica (1805, 1815). 16

W polskiej literaturze geologicznej i archeologicznej krzemienie dzieli się na krzemienie właściwe i czerty. Krzemienie właściwe odznaczają się zawsze zwartym kształtem, o dobrze zarysowanych konturach w stosunku do wapieni, w których najczęściej występują, natomiast czerty to krzemienne buły bez kory o bardzo nieregularnych kształtach i niewyraźnych konturach, charakteryzujące się stopniowym przejściem w skałę otaczającą (Ryka, Maliszewska, 1991). Lucien Cayeux (1929) w fundamentalnej monografii poświęconej skałom krzemionkowym zdefiniował termin krzemień, wprowadzając jednocześnie nazwy różnych jego odmian. Obserwacje tego badacza wykazały, że krzemienie występują w wapieniach i marglach pozbawionych większej ilości krzemionki organicznej, natomiast czerty w skałach zasobnych w tę krzemionkę (vide Lech, 1980). Prawidłowość ta może świadczyć o tym, że czerty powstały w skale in situ, natomiast konkrecje krzemieni tworzyły się na dnie morza, lub że wchodząca w ich skład krzemionka pochodziła ze skał otaczających. Lucien Cayeux zwrócił też uwagę na odmienny wygląd krzemieni jurajskich, kredowych i karbońskich. Niestety w sposób niezręczny zapożyczył z języka angielskiego wyraz chert,


Paweł Król,

Zdzisław M. Migaszewski

R o d z a j e , w y s t ę p o wa n i e i g e n e z a k r z e m i e n i . z a r y s p r o b l e m at y k i

podając inne jego znaczenie, co zrodziło rozbieżność w rozumieniu tego pojęcia przez badaczy angielskich (czert – skała krzemionkowa o zatartej strukturze organicznej) i francuskich (czert – jasna, bezkształtna buła krzemionkowa bez wyraźnych konturów). Do Polski termin czert dotarł we francuskim znaczeniu tego słowa za sprawą Zbigniewa Sujkowskiego, który nazwał tak kredowe krzemienie występujące w opokach Wyżyny Lubelskiej (Michniak, 1989).

MINERALOGIA

Skały krzemionkowe należą do skał osadowych pochodzenia chemicznego, biochemicznego i organogenicznego zawierające powyżej 50% krzemionki (SiO2), na którą składają się różne odmiany opalu, chalcedonu (włóknistej formy niskotemperaturowego kwarcu krypto/mikrokrystalicznego) i kwarcu. Zawierają często domieszki minerałów ilastych, kwarcu klastycznego i piroklastycznego (pochodzenia wulkanicznego), uwodnionych tlenków i wodorotlenków żelaza, węglanów, fosforanów, pirytu i substancji organicznej. Mogą powstać w wyniki działania różnych procesów geologicznych obejmujących (Bolewski, Parachoniak, 1988; Migaszewski, Gałuszka, 2007; Manecki, Muszyński, 2008): 1. Gromadzenie (depozycję) krzemionkowych fragmentów organicznych. 2. Wytrącanie (precypitację) krzemionki z roztworu wodnego, w tym również z gorących roztworów hydrotermalnych w środowiskach morskich i lądowych. 3. Przemieszczanie i gromadzenie krzemionki w wyniku przeobrażeń diagenetycznych i epigenetycznych pierwotnych skał krzemionkowych lub innych skał osadowych zawierających krzemionkę. Do tych procesów należy też zaliczyć impregnację krzemionką (sylifikację) szczątków organicznych, zwłaszcza fragmentów drzew. W tym ostatnim przypadku źródłem krzemionki mogą być materiały wulkanogeniczne (głównie szkliwa) lub roztwory hydrotermalne. 4. Wietrzenie fizyczne i chemiczne glinokrzemianów w warunkach lądowych (hydroliza) lub morskich (halmyroliza). Przykładem są procesy illityzacji, kaolinityzacji i lateryzacji ortoklazu będące źródłem SiO2. Większość skał krzemionkowych powstaje na drodze sedymentacji w środowiskach morskich. W warunkach lądowych tworzą się jedynie limnokwarcyty i martwice krzemionkowe. Skały krze-

mionkowe nie mają ujednoliconej międzynarodowej terminologii i klasyfikacji. Pod względem składu mineralnego dzieli się je na dwie podstawowe grupy: (1) zbudowane z opalu i (2) zbudowane z kwarcu. W polskiej literaturze geologicznej wyróżnia się na ogół 5 grup skał krzemionkowych (Ryka, Maliszewska, 1991; Manecki, Muszyński, 2008): 1. Skały krzemionkowe organogeniczne powstałe w wyniku nagromadzenia elementów szkieletowych okrzemek, gąbek krzemionkowych lub radiolarii (promienic). W grupie tej wyróżnia się następujące odmiany skał krzemionkowych: • ziemia okrzemkowa (odmiana zwięzła – diatomit), • spongiolity (złożone z krzemionkowych igieł gąbek), • radiolaryty (złożone z krzemionkowych pancerzyków radiolarii). 2. Skały krzemionkowe chemiczne powstałe na ogół w wyniku bezpośredniego wytrącenia krzemionki z roztworu rzeczywistego lub z zolu (koloidu): • martwice krzemionkowe (odmiany zwięzłe – gejzeryty) tworzą się w pobliżu wypływów gorących źródeł, • limnokwarcyty (kwarcyty słodkowodne) powstają w wyniku wytrącania się krzemionki w jeziorach wulkanicznych, • silkrety (martwice powierzchniowe lub podpowierzchniowe) są naskorupieniami krzemionkowymi tworzącymi się w strefie wietrzenia w warunkach pustynnych. 3. Skały krzemionkowe chemiczne często o nieznanej genezie, powstałe przeważnie w wyniku procesów diagenetycznych i diagenetyczno-epigenetycznych, zachodzących w osadach zbiornika wodnego oraz po ich wynurzeniu. W grupie tej wydziela się: • krzemienie tworzące konkrecje z przewagą kwarcu krypto (skryto)- i mikrokrystalicznego, a w młodszych krzemieniach z opalu i chalcedonu, o ostrych granicach ze skałą otaczającą, • czerty tworzące skupienia kwarcu krypto- i mikrokrystalicznego lub opalu i chalcedonu o nieostrych granicach ze skałą otaczającą, • rogowce – pod tym pojęciem rozumie się w Polsce wszystkie skały krzemionkowe krypto- i mikrokrystaliczne, zwięzłe, zbite, o różnym zabarwieniu, tworzące w przeciwieństwie do większości krzemieni i czertów warstwy wśród skał osadowych, • lidyty występujące w postaci konkrecji lub warstw z przewagą kwarcu krypto- i mikrokrystalicznego z domieszką rozproszo-

17


H i s to r i a krzemienia

N

Miocen Kreda Jura górna (kimeryd) Jura górna (oksford górny) Jura górna (oksford dolny i środkowy) Jura dolna i środkowa Uskoki stwierdzone i domniemane Wychodnie krzemieni pasiastych z zaznaczonymi punktami l pradziejowych pól górniczych, naturalnych odsłonięć oraz współczesnych kamieniołomów 1. Krzemionki (pow. ostrowiecki), 2-5. Ruda Kościelna (pow. ostrowiecki), 6. Łysowody (pow. ostrowiecki), 7. „Korycizna” – Wojciechówka (pow. opatowski), 8. Śródborze (pow. opatowski), 9. Wojciechówka (pow. opatowski), 10. Zawichost, 11. Wiktoryn (pow. ostrowiecki), 12. Skarbka Dolna (pow. ostrowiecki), 13. Wólka Bałtowska (pow. ostrowiecki), 14. Eugeniów (pow. lipski), 15. Stary Olechów (pow. lipski), 16. Karolów (pow. lipski), 17. Nowy Olechów (pow. lipski), 18. Wodąca (pow. lipski), 19. Błaziny (pow. radomski) Ryc. 2. Występowanie krzemienia pasiastego na tle podczwartorzędowych osadów północno-wschodniego obrzeżenia Gór Świętokrzyskich, wg Budziszewski i Michniak (1984)

nej substancji organicznej (węglistej i/lub bitumicznej) i minerałów ilastych, często poprzecinane białymi żyłkami kwarcu; mają one charakterystyczną barwę czarną lub ciemnoszarą, • jaspisy tworzące warstwy zbudowane z kwarcu krypto- i mikrokrystalicznego z domieszką rozproszonych tlenków i/lub wodorotlenków żelaza; mają barwę czerwoną, brunatną, żółtą, zieloną lub niebieską; niektóre z odmian jaspisów zalicza się do skał metamorficznych (przeobrażonych) kontaktowych oraz zsylifikowanych (skrzemionkowanych) tufów, • chalcedonity – terminem tym określa się w Polsce skały krzemionkowe, których głównym składnikiem jest chalcedon. 4. Skały krzemionkowe przejściowe obejmują: 18

• opoki zbudowane z opalowego rzadziej chalcedonowego szkieletu gąbkowego z domieszką kalcytu, • gezy tworzące również szkielet gąbkowy, zawierający do 20% kwarcu klastycznego z domieszką minerałów ilastych, glaukonitu i fosforanów; odmianę zawierającą kalcyt określa się terminem opoka wapienna, • iły, iłowce, muły, mułowce i łupki krzemionkowe zawierające poniżej 50% różnych odmian krzemionki (przeważnie kwarcu krypto- i mikrokrystalicznego). 5. Skały krzemionkowe wietrzeniowe obejmują opoki lekkie (odwapnione), powstałe w wyniku rozpuszczenia i usunięcia kalcytu (CaCO3) z opok.


Paweł Król,

Zdzisław M. Migaszewski

R o d z a j e , w y s t ę p o wa n i e i g e n e z a k r z e m i e n i . z a r y s p r o b l e m at y k i

Fot. 2. Drewno skrzemieniałe. Włoszczowice, pow. pińczowski

Na uwagę zasługują, nie ujęte w tej klasyfikacji, skrzemieniałe (zsylifikowane) fragmenty drzew występujące na obszarze kraju w osadach paleogenu, neogenu i czwartorzędu, głównie w strefie ciągnącej się od południowo-zachodniej części Gór Świętokrzyskich przez Roztocze do granicy z Ukrainą. Ujawniają one charakterystyczną strukturę różnych części drzew. Tylko nieliczne fragmenty oznaczają się znaczną twardością, porównywalną z krzemieniami. W wykopaliskach archeologicznych nie znaleziono dotąd narzędzi z drewna skrzemieniałego (fot. 2).

RODZAJE KRZEMIENI WYSTĘPUJĄCYCH W POLSCE Krzemień pasiasty

Krzemień pasiasty wyróżnia się pięknymi i niepowtarzalnymi deseniami w porównaniu z ich odpowiednikami w kraju i poza jego granicami, wysoką twardością i zwięzłością, co w połączeniu z możliwością uzyskania lustrzanego poleru czyni go cennym i poszukiwanym surowcem na rynku jubilerskim. Krzemień pasiasty jest ważny nie tylko dla geologów i jubilerów, lecz również dla archeologów, gdyż odegrał ogromną rolę w kulturze materialnej człowieka w okresie paleolitu i neolitu na ziemiach Polski i krajów ościennych. Krzemień pasiasty występuje w osadach górnojurajskich Gór Świętokrzyskich. Najważniejsze wychodnie i miejsca eksploatacji znaj-

dują się w ich północno-wschodnim obrzeżeniu permo-mezozoicznym, w pasie ciągnącym się od Iłży do Zawichostu (ryc. 2). Występuje również w zachodniej i południowej części regionu – w kamieniołomach Bukowej, Maćkowej Góry, Małogoszczy, Głuchowca, Morawicy, Woli Morawickiej. Redeponowany krzemień pasiasty (przeniesiony przez lodowiec) spotyka się też lokalnie w wielu miejscach omawianego obszaru, m.in. na polach w okolicach Włoszczowic, Tokarni i Bocheńca.

Historia badań Pierwsze wzmianki o występowaniu krzemienia pasiastego w wapieniach jury górnej z okolic Iłży i Prędocina pochodzą z prac badawczych Jana Samsonowicza i Stefana Krukowskiego (Krukowski, 1922; Samsonowicz, 1923). 19 lipca 1922 roku Jan Samsonowicz odkrył ogromne pole górnicze krzemienia pasiastego w Krzemionkach koło Ostrowca Świętokrzyskiego (fot. 3, 4). W latach 30. XX wieku badania geologiczne i archeologiczne były prowadzone głównie w tym rejonie. W 1930 roku Stefan Krukowski dokonał pierwszej archeologicznej charakterystyki kopalni krzemienia pasiastego w Krzemionkach. Kolejna publikacja tego autora poświęcona temu obszarowi pochodzi z 1939 roku. W 1968 roku prace badawcze na tym obszarze prowadził Janusz Kuczyński a w 1971 roku – Zdzisław Rajewski. Od lat 70. XX wieku problematyką stanowiska w Krzemionkach zajmował się Jerzy Bąbel (1975, 2003). Sławiomir Sałaciński i Marek Zalewski (1987) dokonali obszernego opisu kopalni w Krzemionkach a Andrzej Boguszewski (1984) – narzędzi krzemiennych. Z kolei Ryszard Michniak (1989, 1992) oraz Janusz Budziszewski i Ryszard Michniak (1983) zajmowali się 19


H i s to r i a krzemienia

Począwszy od lat 90. XX wieku kompleksowe badania petrograficzne, mineralogiczne, izotopowe, mikropaleontologiczne i sedymentologiczne nad genezą krzemieni oksfordzko-dolnokimeryjskich Gór Świętokrzyskich prowadził też zespół międzynarodowy pod kierunkiem Zdzisława Migaszewskiego. Większość wyników tych badań została opublikowana w czasopismach angielskojęzycznych (Durakiewicz, Migaszewski i in., 1999; Durakiewicz i in., 2000a,b, 2001; Migaszewski, Olszewska, 2002; Sharp i in., 2002; Migaszewski, 2003; Migaszewski i in., 2006).

Fot. 3. Kopalnia w Krzemionkach koło Ostrowca Świętokrzyskiego – w ścianie chodnika widoczne ławice krzemieni

Fot. 4. Krzemień pasiasty. Krzemionki koło Ostrowca Świętokrzyskiego

zagadnieniami dotyczącymi terminologii i występowania krzemieni oraz geologii rezerwatu Krzemionki koło Ostrowca Świętokrzyskiego. Własną oryginalną koncepcję genezy krzemieni pasiastych w Krzemionkach przedstawili na podstawie badań geologicznych Grzegorz Pieńkowski i Jacek Gutowski (2004).

20

Charakterystyka petrograficzno-mineralogiczna Krzemienie występują zazwyczaj w postaci konkrecji lub równoległych warstw w skałach węglanowych. Konkrecje powstają w wyniku pierwotnej lub wtórnej akumulacji krzemionki wokół centrów krystalizacji, natomiast warstwy krzemieni tworzą się w basenie sedymentacyjnym wraz ze skałami węglanowymi. Krzemienie górnojurajskie na obszarze Gór Świętokrzyskich występują na ogół w postaci konkrecji ułożonych równolegle do biegu ławic wapieni. Dolne części konkrecji krzemieni są bardziej wypukłe niż ich odpowiedniki górne (fot. 5-7). Wyjątek stanowią krzemienie występujące w osuwiskach podmorskich rejonu Małogoszcza (Kutek, 1962; Migaszewski, Olszewska, 2002), (fot. 8). Średnica badanych konkrecji krzemieni jest zróżnicowana, choć dość stała w obrębie poszczególnych poziomów stratygraficznych. Największe konkrecje (do 2 m) występują w okolicach Ożarowa (Śródborza) i Krzemionek. W zbiorach Muzeum Geologicznego Oddziału Świętokrzyskiego Państwowego Instytutu Geologicznego w Kielcach znajduje się buła krzemienia pasiastego o średnicy około 0,7 m wydobyta przez Andrzeja Migaszewskiego i Jana Chałupczaka w kamieniołomie Śródborze (fot. 5). Mniejsze konkrecje spotyka się w Bukowej Górze (koło Małogoszcza) i Iłży, natomiast najmniejsze, o średnicy od kilku do kilkunastu centymetrów, np. w Małogoszczy, Morawicy i Wojciechówce (koło Ożarowa). Najpiękniejsze i najbardziej dekoracyjne pochodzą ze Śródborza (fot. 9), Iłży (fot. 10) i Bukowej Góry (fot. 11). Krzemienie o dużych rozmiarach charakteryzują się na ogół teksturą policentryczną (z kilkoma jądrami krystalizacji), natomiast o mniejszych rozmiarach – teksturą prostą (z centralnie położonym jądrem). Jądra krystalizacji stanowią intraklasty (okruchy osadu wapiennego) lub bioklasty (na ogół pokruszone fragmenty fauny). (fot. 12).


Paweł Król,

Zdzisław M. Migaszewski

R o d z a j e , w y s t ę p o wa n i e i g e n e z a k r z e m i e n i . z a r y s p r o b l e m at y k i

A

A

B

B

Fot. 5. (A) Kamieniołom w Śródborzu, (B) Konkrecja krzemienia pasiastego w wapieniu kredowatym (mikrytowym) oksfordu górnego

C

Fot. 6. (A) Kamieniołom w Wojciechówce, (B, C) Konkrecje krzemienia pasiastego w wapieniu kredowatym (mikrytowym) oksfordu górnego

A B

C

Fot. 7. (A) Kamieniołom w Bukowej Górze, (B, C) Konkrecje krzemienia pasiastego w wapieniu oksfordu górnego

21


H i s to r i a krzemienia

A

B

Fot. 8. (A) Kamieniołom w Głuchowcu, (B, C) Toczeńce wapieni kredowanych, „uzbrojone” w poskręcane konkrecje krzemienia pasiastego kimerydu dolnego, (D) Fragment poskręcanej i pokruszonej konkrecji krzemienia pasiastego

C

22

D


Paweł Król,

Zdzisław M. Migaszewski

R o d z a j e , w y s t ę p o wa n i e i g e n e z a k r z e m i e n i . z a r y s p r o b l e m at y k i

Fot. 9. Krzemień pasiasty. Śródborze koło Ożarowa, pow. opatowski

Fot. 10. Krzemień pasiasty. Iłża, pow. radomski

Fot. 11. Krzemień pasiasty. Bukowa Góra koło Małogoszczy, pow. włoszczowski

Fot. 12. Intraklasty (pozostałości osadu oraz fauny) w krzemieniu. Małogoszcz

Krzemienie pasiaste charakteryzują się obecnością przeważnie jasnoszarych, szarych i ciemnoszarych nieregularnych i naprzemianległych pasm, przypominających cebulę (z ang. onion-skin), (Sharp i in., 2002). Janusz Budziszewski i Ryszard Michniak (1984) wyróżnili w nich 4 strefy kolorystyczne oraz różne ich kombinacje (ryc. 3): 1. Przypowierzchniowa biała otoczka. 2. Peryferyczna strefa ciemna. 3. Centralna strefa jasna. 4. Jednorodny niepasiasty trzon. Na powierzchni konkrecji występuje biała, porowata, krzemionkowo-wapienna kora. Autorzy Ci stwierdzili też, że pasiastość krzemieni jest cechą wyłącznie makroskopową. Nie ujawnia się ona w obrazach mikroskopu optycznego i elektronowego. Nie występuje też niepasiasty trzon, zazwyczaj wyraźnie odcinający się od reszty konkrecji. Buły krzemienia składają się z jednolitej mineralnie, strukturalnie i teksturalnie masy skalnej, bez uprzywilejowanych

partii czy zarysowanych kierunków krystalizacji. Nie powodują też pasiastości submikroskopowe wtrącenia pigmentów mineralnych. Analizując zawartość wody i śledząc przedziały temperaturowe jej ubytku, Janusz Budziszewski i Ryszard Michniak (1984) stwierdzili, że zmniejszenie ilości wody następuje zawsze w określonym kierunku, od jednorodnego niepasiastego trzonu do białych przypowierzchniowych otoczek. Od tej właściwości uzależniają występowanie pasiastości i smużystości w krzemieniach. Najnowsze badania petrograficzne krzemieni z Gór Świętokrzyskich przy użyciu uniwersalnego mikroskopu optycznego i skaningowego mikroskopu elektronowego z analizatorem rentgenowskim, wykonane przez zespół pod kierunkiem Zdzisława Migaszewskiego, wykazały, że tekstura pasowa jest związana z różnym stopniem impregnacji (cementacji) porów przez wtórną krzemionkę i związanym z tym zróżnicowanym odbiciem światła. Pasy zawierające niewielką ilość mikroporów są ciemnoszare lub brunatne, 23


H i s to r i a krzemienia

a przy znacznej ich zawartości jasnoszare lub białe. Nie stwierdzono przy tym żadnego związku między barwą krzemieni a zawartością substancji organicznej, minerałów ilastych i uwodnionych tlenków i wodorotlenków żelaza (Migaszewski i in., 2006). Zewnętrzną warstewkę krzemieni pasiastych stanowi biała, porowata, dość miękka kora, o grubości od dziesiątych części milimetra do kilku centymetrów. Pod mikroskopem kora wykazuje obecność licznych porów wypełnionych kalcytem (CaCO3) i uwodnionymi tlenkami i wodorotlenkami żelaza. Pory tworzą kanaliki, ułożone prostopadle do powierzchni zewnętrznej każdej konkrecji i są skierowane promieniście do jej centrum. Ilość i wielkość porów maleje do środka konkrecji (fot. 13). Sposób ułożenia kanalików i ich zróżnicowana impregnacja (wypełnienie) krzemionką świadczą o cyklicznym jej dopływie, wytrawianiu powierzchni pasów w okresie przerw w narastaniu konkrecji (w warunkach wyższego pH) oraz zabliźnianiu kanalików w wyniku kolejnych dopływów krzemionki (przy spadku pH). Znaczna porowatość kory wynika z braku dalszego zasilania konkrecji krzemionką (Migaszewski,

2003; Migaszewski i in., 2006). Warstewki krzemieni ujawniają niekiedy mikroteksturę falistą, co świadczy o spływaniu i zgniataniu zgęstniałego żelu krzemionkowego. Niekiedy obserwuje się mikrobrekcje, złożone z okruchów pierwotnej krzemionki scementowanych wtórną krzemionką. Sporadycznie obserwuje się mikrostruktury syneryzyjne, związane z penetracją otwierających się w osadzie krzemionkowym porów i szczelin przez roztwory wzbogacone w SiO2. Niekiedy impregnacje wtórnej krzemionki przypominają geody agatowe (Migaszewski i in., 2006). W obrazie mikroskopowym krzemienie ujawniają strukturę krypto- i mikrokrystaliczną oraz teksturę mozaikowo-pseudogranularną (tzw. „sól i pieprz” z ang. salt-and-pepper), miejscami (szczególnie w zewnętrznych partiach konkrecji) teksturę włóknisto-wachlarzową lub sferolityczną (od reliktów igieł gąbek). Tło skalne stanowią kryształy kwarcu na ogół o średnicy poniżej 1 µm, w obrębie których występują gniazdowe, niekiedy druzowe skupienia złożone z kryształów kwarcu o średnicy od kilku do kilkunastu mikrometrów. W przeciwieństwie do tła skalnego, kryształy kwarcu w druzach są

1. Przypowierzchniowa biała otoczka 2. Peryferyczna strefa ciemna 3. Centralna strefa jasna 4. Jednorodny niepasiasty trzon

Ryc. 3. Strefy kolorystyczne krzemienia pasiastego, wg Budziszewski i Michniak (1984)

24


Paweł Król,

Zdzisław M. Migaszewski

R o d z a j e , w y s t ę p o wa n i e i g e n e z a k r z e m i e n i . z a r y s p r o b l e m at y k i

A

C

B

D

A

C

B

D

0,1 mm Fot. 13. Mikrofotografie kolejnych warstewek konkrecji krzemienia pasiastego ze Śródborza w sekwencji: (A) porowata kora (brzeg), (B) warstewka zwarta, (C) warstewka porowata, (D) warstewka zwarta (centrum). Pory tworzą kanaliki ułożone prostopadle do powierzchni zewnętrznej konkrecji i skierowane promieniście do jej centrum. Ilość i wielkość porów maleje do środka konkrecji. Strefa centralna konkrecji zawiera igły gąbek otoczone mikrosporami; widoczne także reliktowe kanalikowe pory i pseudomorfozy krzemionkowe po węglanach. Światło odbite

Fot. 14. Zdjęcia w skaningowym mikroskopie elektronowym (SEM) konkrecji krzemienia pasiastego. Tło skalne stanowi krypto- i mikrokrystaliczny kwarc o średnicy <1 µm, w obrębie którego występują gniazdowe skupienia i druzy kryształów kwarcu o średnicy do 10 µm: (A) Śródborze, (B, C) Krzemionki, (D) Maćkowa Góra

na ogół dobrze wykształcone (fot. 14). Analizy rentgenostrukturalne wykazały, że niskotemperaturowy kwarc (α-kwarc) jest dominującym minerałem z grupy krzemionki, stanowiąc masę podstawową (matriks) krzemieni pasiastych. Morfologia krystalitów wskazuje, że kwarc ten nie jest produktem konwersji opalu i chalcedonu, lecz wytrącił się bezpośrednio z wody morskiej(!). Analizy rentgenostrukturalne ujawniły również wzrost stopnia (indeksu) krystaliczności (z ang. crystallinity index) w miarę posuwania się od powierzchni do środka konkrecji (Migaszewski i in., 2006). W pojedynczych igłach gąbek pojawia się niekiedy chalcedon-LF (SiO2) o charakterystycznej teksturze włóknisto-wachlarzowej lub sferolitycznej. Stanowi on produkt rekrystalizacji opalu (SiO2⋅nH2O). Krzemionka stanowi ponad 95% objętości badanych konkrecji. W podrzędnych ilościach występują minerały ilaste oraz uwodnione tlenki i wodorotlenki żelaza. Często spotkać można relikty igieł gąbek oraz innych skamieniałości,

w tym impregnowane krzemionką fragmenty małży, ślimaków itp. W obrębie krzemionkowego tła skalnego pojawiają się też śladowe ilości innych minerałów: kalcytu, skaleni, kwarcu, łyszczyków, glaukonitu, apatytu oraz minerałów ciężkich – cyrkonu, turmalinu i rutylu (Migaszewski i in., 2006). Należy podkreślić, że w niektórych konkrecjach krzemieni stwierdzono obecność niskotemperaturowego kaolinitu hydrotermalnego oraz pojedynczych jasnobrunatnych wyściółek organicznych otwornic (Migaszewski i in., 2006). Barwa wyściółek odpowiada około 4–5°C w dziesięciostopniowej skali FCI (Foraminiferal Colouration Index), (McNeil i in., 1996), co może świadczyć o ich termicznym podgrzaniu do temperatury ok. 80-85°C. Należy podkreślić, że w towarzyszących krzemieniom wapieniach, skorupki otwornic wykazują zabarwienie szare, bez przeobrażeń termalnych (Migaszewski, Olszewska, 2002).

5 mm

25


H i s to r i a krzemienia

A B

Fot. 15. Kopalnia margla w Wierzbicy, pow. radomski (A). Konkrecje krzemieni czekoladowych w południowej ścianie kamieniołomu (B)

Krzemień czekoladowy

Krzemienie czekoladowe zostały wyróżnione przez archeologa Stefana Krukowskiego (1920) w oparciu o artefakty ze stanowisk archeologicznych. Są to krzemienie o barwie woskowo-czekoladowej, ciemnobrązowej do prawie czarnej. Nie są one tak atrakcyjne pod względem jubilerskim jak krzemienie pasiaste, ale odegrały doniosłą rolę w pradziejach człowieka. Występują one również w osadach górnojurajskich Gór Świętokrzyskich na obszarze północnowschodniego obrzeżenia permo-mezozoicznego, w pasie ciągnącym się od okolic Orońska do Zawichostu, częściowo pokrywając się przestrzennie z występowaniem krzemieni pasiastych (ryc. 4). Tworzą one poziom korelacyjny powyżej krzemieni pasiastych (Pożaryski, 1948). Największe wychodnie i miejsca dawnej eksploatacji znajdują się w okolicach Orońska, Tomaszowa, Iłży, Wierzbicy (fot. 15) i Glinian koło Ożarowa. Krzemień czekoladowy jest pospolity i tworzy liczne nagromadzenia w osadach zlodowacenia środkowopolskiego oraz 26

w osadach rzecznych rozcinających zarówno złoża krzemieni in situ jak i redeponowane. Największy znany obecnie obszar krzemieni redeponowanych ma 17 km długości i obejmuje tereny między Wierzbicą a Skarżyskiem-Kam. (Budziszewski, 2008).

Historia badań Pierwszej charakterystyki krzemieni czekoladowych w oparciu o artefakty dokonał Stefan Krukowski w 1920 roku. Zainteresował on tym Jana Samsonowicza, który rozpoczął badania geologiczne utworów jurajskich z północno-wschodniego obrzeżenia Gór Świętokrzyskich. Wspomniani naukowcy przeprowadzili w 1921 roku pierwsze wspólne powierzchniowe rozpoznanie w widłach Wisły i Kamiennej, odkrywając wtórne nagromadzenia krzemieni czekoladowych. W 1922 roku rozpoznali pierwsze złoża in situ w kamieniołomach rejonu Iłży, Seredzicach i Kolonii Polany oraz w strefach wietrzenia wapieni zawierających fragmenty krzemieni w okolicach


Paweł Król,

Zdzisław M. Migaszewski

R o d z a j e , w y s t ę p o wa n i e i g e n e z a k r z e m i e n i . z a r y s p r o b l e m at y k i

N

Miocen Kreda Jura górna (portland) Jura górna (kimeryd) Jura górna (oksford górny) Jura górna (oksford dolny i środkowy) Jura dolna i środkowa Uskoki stwierdzone i domniemane Wychodnie krzemieni czekoladowych z zaznaczonymi punktami: pradziejowych pól górniczych, naturalnych odsłonięć lub kamieniołomów, powierzchniowych skupisk gruzu krzemiennego. 1. Zawichost, 2. Śródborze (pow. opatowski), 3. Łysowody (pow. ostrowiecki), 4-6. Gliniany (pow. opatowski), 7. Duranów (pow. opatowski), 8. Karolów (pow. lipski), 9-10. Prędocin (pow. radomski), 11-13. Iłża (pow. radomski), 14-15. Seredzice (pow. radomski), 16. Pakosław (pow. radomski), 17-18 Polany (pow. radomski), 19-23. Kolonia Polany (pow. radomski), 24-29. Wierzbica (pow. radomski), 30. Rzeczków (pow. radomski), 31. Tomaszów (pow. szydłowiecki), 32. Orońsko (pow. szydłowiecki), 33. Orońsko i Guzów (pow. szydłowiecki), 34-35. Guzów (pow. szydłowiecki), 36-37. Chronów Kolonia (pow. szydłowiecki) Ryc. 4. Występowanie krzemienia czekoladowego na tle podczwartorzędowych osadów północno-wschodniego obrzeżenia Gór Świętokrzyskich, wg Budziszewski (2008); uproszczona

Iłży, Wierzbicy i Orońska. W następnym roku zbadali obszar od Iłży do Zawichostu, lokalizując kolejne miejsca wychodni krzemieni w Karolowie i na „Wzgórzu Kruk” w Glinianach (fot. 16). Badania kontynuowano w 1939 roku a ich wynikiem było odkrycie wychodni w Duranowie i Zawichoście. W 1939 roku północno-zachodnią część tej wychodni badał również Stefan Zbigniew Różycki (vide Budziszewski, 2008). Z innych badań należy wymienić szczegó-

łowe prace kartograficzne na obszarze między Iłżą i Bałtowem wykonane przez Władysława Pożaryskiego (opublikowane w 1948 roku). Ze względu na swoje zaangażowanie w pracach w kopalni krzemienia pasiastego w Krzemionkach, Stefan Krukowski powrócił do badań nad krzemieniem czekoladowym w rejonie Orońska, Tomaszowa i Wierzbicy dopiero w latach 1934-1948. Po II wojnie światowej szeroko zakrojone badania osadów jury górnej z oko-

27


H i s to r i a krzemienia

Fot. 16. Krzemień czekoladowy. Gliniany koło Ożarowa, pow. opatowski

Fot. 17. Krzemienie czekoladowe. Kamieniołom cementowni „Wierzbica”, pow. radomski

lic Iłży wykonała Zofia Dąbrowska (1983). Badania krzemienia czekoladowego w części wymienionego pasa wychodni od doliny Kamiennej po Nowe Miasto nad Pilicą podjął po dłuższej przerwie w 1971 roku Romuald Schild. Prace naukowe w znanych już wychodniach i w miejscach dawnej eksploatacji krzemieni były kontynuowane przez archeologów w latach 90. XX wieku. Obecnie dalszych badań zaniechano. Jedynie Jerzy Libera i Anna Zakościelna kontynuują wykopaliska w pracowniach krzemieniarskich na terenie Pawłowa. Historię badań krzemienia czekoladowego opisał szczegółowo w swoim opracowaniu Janusz Budziszewski (2008), na które powołali się autorzy niniejszego opracowania.

Krzemienie czekoladowe mają korę, której grubość rośnie (w różnym stopniu) wzdłuż wychodni w kierunku południowowschodnim. Barwa krzemieni zmienia się niezależnie od formy buł. Wydaje się, że wiąże się ona ze stopniem odsłonięcia osadów zawierających krzemienie. W głębszych partiach profilu, np. w kamieniołomie cementowni „Przyjaźń” w Wierzbicy, krzemienie czekoladowe są prawie czarne (fot. 17). Z kolei krzemienie występujące na powierzchni lub w partiach przypowierzchniowych mają barwę jaśniejszą. W osadach redeponowanych (polodowcowych) okolic Tomaszowa i Orońska są jaśniejsze – ciemnożółtobrązowe. Jeżeli w przyszłości potwierdzą to badania fizykochemiczne, to barwa krzemieni może być cechą wtórną, zależną od procesów wietrzenia osadów jurajskich w paleogenie, neogenie lub plejstocenie (Budziszewski, 2008). Krzemienie czekoladowe charakteryzują się niską mikrotwardością, wyraźnie niższą niż krzemieni jurajskich podkrakowskich, a podobną do krzemieni kredowych (turońskich) z Kars i Janikowa, wyróżniając się jednocześnie dość dużą porowatością (Stawin, 1970). Wykazują natomiast dobrą łupliwość, zaledwie dwukrotnie niższą od obsydianów uznawanych za najlepsze w obróbce. Krzemienie czekoladowe przewyższają pod tym względem krzemienie pasiaste i świeciechowskie. Należy podkreślić, że pomimo tak niskich parametrów technicznych i małej przydatności do wyrobu narzędzi, odpornych na duże obciążenia, jak np. siekier, cioseł lub grac, „czekolada” cieszyła się niezwykłą popularnością w pradziejach. Dzięki dobrej łupliwości z krzemieni tych wytwarzano drobne narzędzia odłupkowe i wiórowe (Budziszewski, 2008).

Charakterystyka petrograficzno-mineralogiczna Pierwsi badacze krzemienia czekoladowego (Krukowski, 1920; Samsonowicz, 1923) stwierdzili, że przybierają one różną formę. Występują w postaci płaskur (niesłusznie nazywane warstwami) o grubości do kilku, niekiedy kilkunastu centymetrów i długości do kilku metrów. Towarzyszą im zazwyczaj niewielkie buły o formach plackowatych lub stożkowatych. Dość często spotyka się poziomy składające się z gęsto upakowanych niewielkich buł o bardziej nieregularnych „kończystych” kształtach, przypominające poziomy turońskich krzemieni z Janikowa koło Ożarowa (Michniak, 1980). W rozkładzie przestrzennym różnych odmian nie można doszukać się żadnej prawidłowości. W większości przypadków różnice w formie skupień wynikają zapewne z różnej ich genezy. Można więc sądzić, że skały określane przez archeologów mianem „krzemieni czekoladowych” powstawały w wyniku różnych procesów zachodzących w basenie morskim o zróżnicowanych warunkach sedymentacji. 28


Paweł Król,

Zdzisław M. Migaszewski

R o d z a j e , w y s t ę p o wa n i e i g e n e z a k r z e m i e n i . z a r y s p r o b l e m at y k i

Krzemienie kredowe (turońskie) prawobrzeża środkowej Wisły (krzemienie świeciechowski i gościeradowski)

Krzemienie nakrapiane, barwy szarej (fot. 18), występują w opokach kredowych wieku turońskiego na obszarze antykliny rachowskiej i gościeradowskiej, między Annopolem, Świeciechowem Poduchownym (dawniej Świeciechów-Lasek), Wymysłowem i Wólką Gościeradowską Najliczniejsze odsłonięcia tych krzemieni występują w Świeciechowie Poduchownym na skraju wzgórza, zbudowanego z opok zawierających czerty płytowe i ławice dwóch rodzajów krzemienia – szarego jasnonakrapianego i czarnego (Balcer, 1971). Chociaż Świeciechów leży na obszarze zaliczanym do krawędzi Wyżyny Lubelskiej, to jego podłoże należy do obrzeżenia permo-mezozoicznego Gór Świętokrzyskich. Tak jak cechą rozpoznawczą krzemieni pasiastych są piękne desenie, tak charakterystycznym walorem krzemieni świeciechowskich i gościeradowskich są jasne kropki i plamki nierównomiernie rozproszone w szarej masie krzemionki (ryc. 5).

Historia badań Krzemienie turońskie tego obszaru zostały odkryte w 1923 roku przez geologa Jana Samsonowicza, który dokonał ich wstępnej analizy makroskopowej oraz złożowej. Naukowiec opisał rejon Świeciechowa, jako główne miejsce eksploatacji prahistorycznej

Fot. 18. Krzemień swieciechowski. Świeciechów Poduchowny, pow. kraśnicki

krzemienia. Wkrótce po tym odkryciu, Stefan Krukowski wykonał wstępne badania w rejonie kopalni. W 1963 roku Zygmunt Krzak prowadził w Świeciechowie badania powierzchniowe, które w owym czasie stanowiły najobszerniejszą analizę kopalni (Krzak, 1965; Balcer, 1971). W latach 1963-1967 i w 1970 roku w związku z badaniami osadnictwa neolitycznego Wyżyny Sandomierskiej, kopalnia stała się miejscem zainteresowania naukowców z Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie. Szczegółowe badania prowadzili Bogdan Balcer, Jan Gruba i Jan Kowalczyk. Prace archeologiczne są kontynuowane przez badaczy z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, m.in. przez Jerzego Liberę, Marka Florka, Annę Zakościelną i Barbarę Bargieł.

N

Paleogen

Jura górna

Kreda górna - kampan

Jura środkowa

Kreda górna - santon

Jura dolna

Kreda górna - koniak

Uskoki stwierdzone i domniemane

Kreda górna - turon

Kopalnie krzemienia

Ryc. 5. Występowanie krzemienia świeciechowskiego i gościeradowskiego na tle podczwartorzędowych osadów północno-wschodniego obrzeżenia Gór Świętokrzyskich, wg Libera i Zakościelna (2002)

29


H i s to r i a krzemienia

Charakterystyka petrograficzno-mineralogiczna W złożu pierwotnym, czyli w opokach kredowych (turońskich), krzemień występuje w postaci spłaszczonych bulastych konkrecji o średnicy do 50 cm. Na ogół nie mają one kory a ich ścianki tworzą gładkie i lekko chropowate warstewki opoki lub czertu, niekiedy do 4 cm grubości. Większość spotykanych na powierzchni złoża krzemieni (tzw. surowiaki) powstało w wyniku wietrzenia i rozpadu konkrecji. Są one ostrokrawędziste o nieregularnych kształtach (Libera, Zakościelna, 2002). W paleogenie i neogenie doszło do odwapnienia warstwy opoki o miąższości około 30 m. Powstały rumosz skalny zawierał najbardziej odporne na wietrzenie krzemienie. Przetrwały one w znacznej ilości, tworząc bardzo bogate, wtórnie wzbogacone złoże w stosunku do złoża pierwotnego (Balcer, 1971). Występowanie tych krzemieni w płytkich partiach zwietrzeliny miało decydujący wpływ na stosowaną metodę eksploatacji, która sprowadzała się do głębienia szybików lub rowów. Krzemienie świeciechowskie i gościeradowskie wyróżniają się barwą – dominują konkrecje szare jasnonakrapiane, plamiste. Dość duże zróżnicowanie tekstury i odcieni występujących w tym rejonie krzemieni, stało się podstawą do wyróżnienia kilku ich odmian: • krzemień szary, jasnokropkowany, zwany świeciechowskim, a dawniej rachowskim od starej nazwy Annopola, • krzemień szary plamisty, zwany gościeradowskim, • krzemień szary, bez kropkowania i plamistości, • krzemień czarny (czarniawy). Barwa krzemieni zmienia się często od jasnoszarej, poprzez różne jej odcienie do brązowawej i niebieskawej. Występujące białe lub jasnoszare kropki i plamki mają na ogół średnicę około 1 mm. Przełam krzemieni jest muszlowy i gładki. Charakteryzują się dobrą łupliwością, ale mniejszą odpornością na ścieranie. Badania mikroskopowe wykazały, że krzemienie świeciechowski i gościeradowski mają strukturę kryptokrystaliczną, miejscami sferolityczną oraz plamistą i reliktowo organogeniczną. Budują je mikrokrystaliczne agregaty niskodwójłomnego chalcedonu i drobne skupienia opalu. Oprócz krzemionki stwierdzono również występowanie kalcytu, który nadaje nakrapianą, plamistą strukturę, jak również kwarcu i pirytu. Dodatkowo występuje kolofan (koloidalny fosforan wapnia), substancja bitumiczno-ilasta oraz uwodnione tlenki i wodorotlenki żelaza. Obie odmiany: świeciechowska i gościeradowska są do siebie podobne, różnią się tylko ilościowym składem mineralnym (Libera, Zakościelna, 2002).

30

Odmienne właściwości wykazuje krzemień czarny, występujący na terenie złóż krzemienia świeciechowskiego. Przyjmuje on formę płytkowych konkrecji o jednolitej ciemnoszarej, wręcz czarnej barwie, bez wyraźnego kropkowania i plamistości. Krzemień łatwo się kruszy, ujawniając przełam sześcienny, nierówny, rzadko połyskliwy. Jest mało znany i rzadko używany do produkcji narzędzi. Krzemień świeciechowski jest skałą syngenetyczną utworzoną w basenie sedymentacyjnym, natomiast krzemień czarny jest skałą epigenetyczną powstałą po lityfikacji (stwardnieniu) osadu.

Krzemienie kredowe (turońskie) okolic Ożarowa (krzemień ożarowski)

Prawdopodobnie małe rozmiary i bliskość dużych kopalń krzemienia w Krzemionkach koło Ostrowca Świętokrzyskiego i w Świeciechowie spowodowały, że przez dłuższy czas kopalnia w Ożarowie była zapomniana przez archeologów. Wstępną jej charakterystykę przedstawił w 1970 roku Zygmunt Krzak na podstawie badań wykonanych w 1960, 1967 i 1968 roku (Krzak, 1970). Jak pisze sam autor, informację o kopalni uzyskał od Stefana Krukowskiego; o jej istnieniu nadmieniał również Kazimierz Salewicz w artykule z 1937 roku. Kopalnia należy do grupy podobnych obiektów zlokalizowanych w osadach kredowych wieku turońskiego, które tworzą izolowane zgrupowania między dolnym biegiem Kamiennej a Wisłą. W rejonie Ożarowa zajmują one powierzchnię kilku kilometrów kwadratowych. W osadach tych występują konkrecje lub warstwy krzemienia. Krzemień szary plamisty (ożarowski), (fot. 19) jest barwy szarej z odcieniem brunatnym, miejscami jasny z rozmytymi ciemnymi cętkami lub pasemkami. Nie zawiera kory, lecz cienkie warstewki wapienia. Średnica konkrecji waha się od 10 do 20 cm. Ich powierzchnia jest nierówna z drobnymi wyrostkami. Inną eksploatowaną odmianą był krzemień ciemnoszary o dość jednolitej barwie z licznymi wewnętrznymi spękaniami. Podobny krzemień występuje w Karsach, na północ od Ożarowa (fot. 20). Pod względem przydatności do produkcji narzędzi przewyższa krzemień szary plamisty. Krzemień ożarowski nie był najlepszym materiałem do produkcji narzędzi, ustępował pod tym względem krzemieniom pasiastym, czekoladowym i świeciechowskim. Jego wyroby mają niewielki i tylko lokalny zasięg (Krzak, 1970). Na uwagę zasługują też krzemienie z kopalni wapienia w Janikowie (na południowy-wschód od Ożarowa), (fot. 21, 22),


paweł król,

Zdzisław M. Migaszewski

r o d Z a j e , w y s t ę p o wa n i e i g e n e Z a k r Z e M i e n i . Z a r y s p r o b l e M at y k i

Fot. 19. (A) Wychodnia krzemienia. Ożarów, pow. opatowski

Fot. 19. (B) Krzemień ożarowski

gdzie występują w rytmicznie pojawiających się warstwach w postaci buł, powstałych w wyniku rozerwania pierwotnie ciągłych przeławiceń krzemionkowych (Michniak, 1989). Były one przedmiotem eksploatacji w neolicie. Pierwsze informacje o ich eksploatacji w pradziejach pochodzą z 1952 roku, kiedy to przypadkowo natrafiono na puste przestrzenie w ścianach kamieniołomu, określone przez odkrywców jako jaskinie, a w rzeczywistości będące wyrobiskami górniczymi. W połowie lipca 2008 roku Janików odwiedziła grupa badaczy z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk (prof. Romuald Schild, Halina Królik), dr Piotr Włodarczak z krakowskiego oddziału tego Instytutu i dr hab. Jerzy Libera z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Archeolodzy odkryli w litej skale szyb zasypany gruzem skalnym. Ma on głębokość 9,5 m, co stanowi o jego wyjątkowości, ponieważ najgłębsze szyby odkryte w Krzemionkach

Fot. 19. (C) Krzemień ożarowski

osiągają głębokość 9 m. Szyb przecina zwarte warstwy skalne i na dole rozszerza się w komorę. W najbliższej przyszłości rozpoczną się specjalistyczne badania na tym stanowisku (Olszewska, 2008, PAP).

Krzemień jurajski-podkrakowski

Najpospolitszą skałą krzemionkową w południowej części Jury Polskiej (Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej) i na obszarach przyległych są krzemienie. Najczęściej spotykane krzemienie pochodzą z jury górnej (oksfordu), (ryc. 6 ), (fot. 23, 24). Występują w wapieniach oraz w złożu wtórnym w strefie ich wietrzenia oraz w glinach eluwialnych, zlepieńcach i żwirach. We wschodniej części Wyżyny Krakowskiej występują też geologicznie młodsze krzemienie (jak również czerty) w marglach górnokredowych (kampanu) oraz w marglach jeziornych neogeńskich (tortońskich) z doliny rzeki Naramki. Krzemienie mają barwę od żółtawych przez szare do brązowych i czarnych.

31


H i s to r i a krzemienia

Fot. 20. Kamieniołom wapienia w Karsach, gm. Ożarów pow. opatowski

Fot. 21. Kamieniołom detrytycznych wapieni mszywiołowych w Janikowie koło Ożarowa, pow. opatowski. Widoczne równoległe ławice krzemieni

Fot. 22. Kamieniołom detrytycznych wapieni mszywiołowych w Janikowie – krzemienie

32


Paweł Król,

Zdzisław M. Migaszewski

R o d z a j e , w y s t ę p o wa n i e i g e n e z a k r z e m i e n i . z a r y s p r o b l e m at y k i

Miocen Kreda Jura Utwory starsze od jury Kopalnie krzemienia

N Ryc. 6. Mapa geologiczna odkryta południowej części Jury Polskiej i terenów sąsiednich z lokalizacją prahistorycznych kopalń krzemienia, wg Lech (1980)

Historia badań Krzemienie z okolic Krakowa opisywano na ogół przy okazji badań skał węglanowych. Pierwsze obserwacje i wypływające z nich refleksje naukowe związane są z pracami Stanisława Staszica. W rozprawie z 1805 roku, charakteryzując jaskinie Ojcowa, napisał: W warstwach górniejszych widać wielkie mnóstwo krzemieni. Te są rozmaitego kształtu, sadzą się jak sęki w opoce, zawsze stosownie z ławicy pochyłej. W 1815 roku Stanisław Staszic rozszerzył swoje wstępne obserwacje: Te mają dziwaczne kształty, niby to zlane, różnie się kręcące; czasem podobieństwo ukazują do rogów; w wielu miejscach w opoce wapiennej leżą w największym porządku, równoległymi do siebie rzędami w pewnej odległości; czasem w samej opoce wapiennej, jakby gwoździe nabite, stoją szeregiem, czasem między warstwami wapienników leżą jakby kliny, albo sęki. Pierwszą charakterystykę krzemieni podał Jerzy Bogumił Pusch

w 1830 roku. Omówił zróżnicowanie ich kształtu, barwy, obecność kory oraz występowanie próżni wypełnionych kryształami kwarcu (fot. 23), które słusznie uważał za epigenetyczne (późniejsze) w stosunku do konkrecji krzemiennej. W kolejnym opracowaniu z 1836 roku przedstawił wstępny podział krzemieni jurajskich. Pusch uważał, że są one pochodzenia syngenetycznego z wapieniami, podobnie jak Ludwig Zejszner (1841). Po większym zainteresowaniu krzemieniami okolic Krakowa w I. poł. XIX wieku nastąpił 25-letni okres stagnacji w badaniach tych zagadkowych skał. Dopiero w opracowaniu Geologie von Oberschlesien Ferdynanda Roemera z 1870 roku (vide Lech 1980) dotyczącym wapieni Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej opisano krzemienie i czerty. Kolejne prace przedstawili, m.in. Józef Siemiradzki (1903, 1909) i Jan Lewiński (1913). Do problemu występowania i podziału krzemieni powrócił w 1920 roku Stefan Krukowski, który wydzielił dwa rodzaje jurajskich skał krzemionkowych, podając jako podstawowe kryterium podziału, takie cechy jak: przejrzystość, przełam, barwa i rodzaj kory. Pierwszy to tzw. petrosilex, prawie zupełnie nieprzeświecający o przełamie szorstkim, lekko zadziorowatym, brunatnobiały i siny. Drugi mniej lub bardziej przeświecający z rzadkimi białymi wtrąceniami w formie kropek, przełamie na ogół gładkim i matowym oraz o barwie bardzo zróżnicowanej od brunatnoczarnej do białej. Pierwszą pracę prezentującą wyniki badań petrograficznych i chemicznych przedstawił w okresie międzywojennym Antoni Gaweł (1925). Kolejne większe opracowania geologiczne, w których opisywano również krzemienie były autorstwa Stanisława Dżułyńskiego (1952), Stefana Alexandrowicza (1955), Ryszarda Gradzińskiego (1962), (vide Lech, 1980). Studia nad krzemieniem prowadzili Małgorzata Kaczanowska i Janusz K. Kozłowski (1976). Wyczerpującą syntezę dotyczącą warunków geologicznych występowania krzemieni w tym rejonie oraz bardzo szczegółową historię badań przedstawił Jacek Lech (1980), na którą powołali się autorzy niniejszego opracowania.

Charakterystyka petrograficzno-mineralogiczna Krzemień jurajski-podkrakowski występuje w postaci bulastych konkrecji o średnicy do 50 cm (zwykle 10-30 cm). Ma on różny kształt, przeważnie nieregularny, kulisty, owalny z różnokształtnymi wyrostkami. Na jego powierzchni zawsze występuje twarda otoczka chalcedonowo-wapienna, tzw. kora, o grubości do 10 mm (na ogół 1-3 mm), barwy białej niekiedy z nalotami żelazistymi i manganowymi (Lech, 1980). Barwa masy krze33


H i s to r i a krZeMienia

Fot. 23. Krzemień jurajski-podkrakowski. Łazy koło Jerzmanowic, pow. krakowski

Fot. 24. Geoda z kryształami kwarcu w krzemieniu. Łazy koło Jerzmanowic, pow. krakowski

34


Paweł Król,

Zdzisław M. Migaszewski

R o d z a j e , w y s t ę p o wa n i e i g e n e z a k r z e m i e n i . z a r y s p r o b l e m at y k i

miennej jest zróżnicowana – od żółtawej przez jasnoszarą, niebieskawą, niebieskoszarą, szarą, popielatą, brązową, brunatną do prawie czarnej. Dominuje barwa brązowa w różnych odcieniach, podobna do krzemieni czekoladowych z północno-wschodniego obrzeżenia Gór Świętokrzyskich. Podobieństwo to było często przyczyną niewłaściwego określania pochodzenia niektórych wyrobów krzemiennych jurajskich-podkrakowskich i czekoladowych (Schild, 1971). Niektóre z krzemieni zmieniają barwę w wyniku procesów wietrzenia. Zmiany te zaczynają się od powierzchni konkrecji i przechodzą do jej wnętrza w zależności od takich czynników jak: zawartość substancji bitumicznych lub stopień porowatości krzemienia. W cienkich odłupkach możemy obserwować przezroczystość i zmętnienia, które są charakterystyczne dla większości krzemieni jurajskich-podkrakowskich. Na ich powierzchni pojawiają się też różnokształtne plamki. Przełam jest muszlowy, gładki, miejscami nierówny. W niektórych złożach konkrecje krzemieni często zawierają próżnie wypełnione epigenetyczną (wtórną) bezpostaciową krzemionką lub krystalicznym kwarcem. Struktura krzemieni jest krypto- lub mikrokrystaliczna, niekiedy plamista, sferolityczna reliktowo-organogeniczna (ze szczątkami fauny). Głównym składnikiem skały jest chalcedon. Minerały akcesoryczne są reprezentowane przez kwarc, opal, kalcyt, leukoksen, piryt, markasyt, uwodnione tlenki i wodorotlenki żelaza i substancję bitumiczną. Szczątki fauny stanowią najczęściej igły (spikule) gąbek, rzadziej wyściółki otwornic i pancerzyki radiolarii (Lech, 1980). Krzemienie jurajskie-podkrakowskie charakteryzują się wysoką twardością (Stawin, 1970).

Krzemień bałtycki

Brak jest danych mineralogicznych o krzemieniach bałtyckich. Ich obecność odnotowują archeolodzy w wyrobach krzemiennych. Nie prowadzono dotąd szczegółowych badań wyjaśniających pochodzenie krzemieni bałtyckich. Istnieją rozbieżności dotyczące klasyfikacji tego krzemienia. Bogdan Balcer (1983) wyróżnił następujące odmiany krzemienia bałtyckiego: • krzemień kredowy północno-zachodni, tzw. rugijski (nazwa pochodzi od wyspy Rugia w Niemczech, gdzie znajdują się jego naturalne wychodnie), • krzemień kredowy północno-wschodni, występujący na północ od Wyżyny Lubelskiej i na wschód od Wisły, w krach kredowych (będących fragmentami ławic skał węglanowych oderwanych od podłoża i przetransportowanych przez lodowiec),

• krzemień bałtycki odmiany A w postaci dużych okruchów, często o niebieskoszarym zabarwieniu, • krzemień bałtycki odmiany B (krzemień pomorski) z Pomorza Środkowego i Wschodniego w postaci drobnych otoczaków, tzw. „jaskółczych chlebków” (fot. 25), • krzemień śląsko-morawski i nadwarciański, występujący w morenach południowo-zachodniej i północno-zachodniej Polski, • pospolity krzemień narzutowy bałtycki występujący na całym Niżu Polski w postaci drobnych okruchów. Lokalizację krzemieni bałtyckich przedstawiono na ryc. 1. Wstępną geologiczną klasyfikację krzemieni występujących na Pomorzu przedstawił Leszek Jurys (2006). Autor krytycznie odniósł się do podziału Bogdana Balcera, kwestionując, m.in. brak różnic między krzemieniem narzutowym bałtyckim i krzemieniem bałtyckim odmiany B oraz nieprecyzyjnym określeniem odmiany A zarówno pod względem cech petrograficznych jak i lokalizacyjnych. Krzemienie bałtyckie nie były surowcem najwyższej jakości ze względu na ich podatność na procesy wietrzenia od czasu zlodowaceń.

Krzemienie dewońskie i karbońskie

Najbardziej znane są krzemienie mezozoiczne (jurajskie i kredowe) ze względu na wykorzystanie ich do produkcji narzędzi w pradziejach. Geologom znane są jednak krzemienie występujące w osadach innych okresów geologicznych, m.in. w dewonie, karbonie, triasie, paleogenie i neogenie. Dość dobrze rozpoznano krzemienie w osadach dewońskich i karbońskich, m.in. z Gór Świętokrzyskich oraz z południowo-zachodniej części Wyżyny Krakowskiej i sąsiadującej z nią Wyżyny Śląskiej (Lech, 1980; Migaszewski i in., 1999). W dewonie środkowym i górnym Gór Świętokrzyskich występują dwie odmiany litologiczne skał krzemionkowych. Szare i brunatne, nieregularne gruzły i płaskury oraz warstewki o grubości kilkudziesięciu centymetrów, m.in. z Zagnańska, Góry Zamkowej w Chęcinach i Kostomłotów. Występują one w postaci szarych i brunatnoszarych, nieregularnych impregnacji szkieletów stromatopor i koralowców oraz bioklastów (fragmentów ramienionogów, liliowców, gąbek) oraz niewielkich skupień przechodzących w skałę otaczającą (czerty). Z wymienionych dwóch odmianach dominują jednak krzemienie. Skały krzemionkowe karbonu dolnego są reprezentowane głównie przez łupki krzemionkowe, radiolaryty i lidyty (Migaszewski i in., 1999). 35


H i s to r i a krZeMienia

Fot. 25. Krzemień bałtycki, tzw. „jaskółczy chlebek”, nazywany również krzemieniem pomorskim. Władysławowo (przylądek Rozewie), pow. pucki

36


Paweł Król,

Zdzisław M. Migaszewski

R o d z a j e , w y s t ę p o wa n i e i g e n e z a k r z e m i e n i . z a r y s p r o b l e m at y k i

GENEZA KRZEMIENI

Krzemienie należą do jednych z najbardziej zagadkowych skał osadowych. Mimo wieloletnich szeroko zakrojonych badań, kilka kwestii pozostało dotąd nierozwiązanych, a w szczególności dotyczących źródła krzemionki oraz temperatury i tempa jej krystalizacji. Należy przypuszczać, że krzemienie tworzą się w szerokim przedziale warunków fizykochemicznych i dlatego też nie można stosować dla nich jednego uniwersalnego modelu genetycznego. Przy odtwarzaniu warunków powstawania krzemieni należy uwzględnić też fakt, że krzemienie i ich macierzyste skały węglanowe reprezentują dwa odmienne środowiska geochemiczne. Kolejnym paradoksem jest występowanie krzemieni w odległych od brzegu strefach mórz i oceanów, mimo że krzem należy w wodzie morskiej do pierwiastków śladowych (6 µg/g). Odpowiedzi na te pytania nie uzyskamy na podstawie analizy wewnętrznej budowy konkrecji przy użyciu tradycyjnych metod badawczych. Wynika to z faktu, że utwory konkrecyjne, jako ciała stale narastające, mogą powstać na drodze krystalizacji materii od środka na zewnątrz lub vice versa. Kontrowersje budzą też poglądy dotyczące relacji czasowych i przestrzennych między krzemieniami a ich osadami macierzystymi, czy konkrecje tworzyły się na etapie: (1) sedymentacyjno-wczesnodiagenetycznym (w trakcie sedymentacji), (2) diagenetycznym (pod przykryciem osadami w zbiorniku morskim) lub (3) epigenetycznym (po wypełnieniu zbiornika osadami i ich wydźwignięciu). W 1917 roku William A. Tarr (vide Bolewski, Turnau-Morawska, 1963) przedstawił teorię o rzeczno-morskim pochodzeniu krzemieni. Zdaniem wymienionego autora, krzemienie powstały na drodze transportu krzemionki przez wody rzeczne, a następnie chemicznego wytrącania w głębszych partiach zbiornika morskiego. Teoria ta została potwierdzona w latach 50. XX wieku przez Williama H. Twenhofela w 1951 roku (vide Bolewski, Turnau-Morawska, 1963). Według obydwu autorów rola organizmów krzemionkowych w tworzeniu się krzemieni była podrzędna. Szczątki organizmów miały zatapiać się w wytrąconej krzemionce pod wpływem procesów chemicznych. W 1989 roku Ryszard Michniak podjął próbę usystematyzowania i uporządkowania dotychczasowych poglądów i teorii dotyczących powstawania krypto- i mikrokrystalicznych form krzemionki. W ówczesnych klasyfikacjach genetycznych wyróżniano krzemienie wczesno- i późnodiagenetyczne. Różni autorzy odmiennie przedstawiali też procesy inicjujące diagenezę oraz nie-

właściwie określali genezę wszystkich krzemieni na drodze konkrecyjnej. Wymieniony autor opisał trzy możliwości powstawania konkrecji krzemieni: 1. Krzemienie śródwarstwowe tworzące się w osadzie lub w zwięzłej skale w wyniku aktywności jąder (ośrodków) krystalizacji, rozrastających się dzięki dyfuzyjnemu wyrównywaniu stężeń roztworów porowych. 2. Krzemienie będące konkrecjami dennymi, tworzącymi się na granicy różnych środowisk geochemicznych (krzemionka ulegała wytrąceniu z roztworów pochodzenia morskiego i lądowego). 3. Krzemienie stanowiące nagromadzenie warstwowo ułożonego żelu krzemionki, wtórnie porozrywanego na izolowane fragmenty w wyniku procesów rekrystalizacji i odwodnienia (zmniejszenia objętości) pod wpływem nacisku skał nadległych. Ryszard Michniak stwierdził również, że wszystkie utwory konkrecyjne mają budowę strefowo-koncentryczną. Struktura ta może być pochodzenia pierwotnego (wzrostowa) lub wtórnego (diagenetyczna). Często strefy te przenikają się wzajemnie w obrębie tej samej konkrecji. Takiej struktury nie wykazują krzemienie sedymentacyjne o genezie niekonkrecyjnej. Ich części wewnętrzne są jednorodne, a ewentualne przeobrażenia diagenetyczne zaznaczają się jednokierunkowo – zgodnie z pierwotnym ułożeniem warstwy żelu krzemionkowego. Więcej danych o genezie krzemieni dostarcza analiza strefy kontaktowej konkrecji krzemieni i ich skał macierzystych. Konkrecje śródwarstwowe mają zawsze białą korę, złożoną z trudniej wypieranych składników skał węglanowych i rozszerzającej swój zasięg krzemionki. Należy podkreślić, że kora ta nie ma nic wspólnego z opisaną białą korą konkrecji krzemieni stanowiącą ich integralną część. Z kolei konkrecje denne pozbawione białej kory wykazują podobieństwo genetyczne do konkrecji manganowych. Część górna wzrasta wolniej w wyniku powolnego obmywana prądami wodnymi, natomiast część dolna zanurzona w osadzie wzrasta szybciej, co prowadzi do powstania konkrecji asymetryczno-dyskoidalnych lub bochenkowatych. Na odsłoniętej powierzchni i wewnątrz buł oraz w partiach przykrytych występują wianki „mikrokonkrecji”. Powstały one w wyniku redepozycji (przemieszczania) buł oraz ich toczenia lub wleczenia po dnie morskim. Formy grzybiaste, grzybopodobne lub nieregularne z różnokierunkowymi odrostami są najbardziej rozpowszechnione wśród krzemieni sedymentacyj-

37


H i s to r i a krzemienia

Fot. 26. Promienice (Radiolaria) – zwierzęta planktoniczne. Nieliczne gatunki są nagie, pozostałe mają szkielet zbudowany z krzemionkowych igiełek lub płytek w różnym kształcie. Wielkość około 0,2 mm

nych. Występowanie i ukształtowanie białej kory wśród krzemieni sedymentacyjnych zależy od charakteru osadu podściełającego i przykrywającego oraz od stopnia plastyczności krzemionki w momencie jej rozrywania. Według Ryszarda Michniaka (1989) kolejnym wskaźnikiem pochodzenia krzemieni może być kształt buł. Konkrecje śródwarstwowe tworzą zwarte skupienia elipsoidalne, kuliste i nieregularne. Zachowują one kształt pierwotny i nie ulegają spłaszczeniu. Na uwagę zasługuje też fakt, że konkrecje kredowe (występujące przeważnie w opokach) mają mniej zwarte kształty niż konkrecje jurajskie (spotykane najczęściej w wapieniach). Stanisław Kwiatkowski (vide Michniak, 1989) uzależniał kształt konkrecji krzemieni od gęstości i stopnia jednorodności macierzystych osadów. Jego zdaniem, krzemienie o kształtach regularnych i elipsoidalnych powstawały w osadach jednorodnych, o wyrównanej gęstości i równomiernym rozproszeniu materii organicznej.

38

Grzegorz Pieńkowski i Jacek Gutowski (2004) upatrują źródło krzemionki w procesie rozkładu minerałów ilastych na etapie wczesnej diagenezy. Produktem tego procesu byłby kwas ortokrzemowy (H4SiO4) i krzemionka koloidalna. Roztwór zawierający te dwa podstawowe składniki przenikał w głąb osadu, gdzie w miejscach rozkładu materii organicznej (spadku pH) dochodziło do zmniejszenia rozpuszczalności kwasu ortokrzemowego i wytrącenia żelu krzemionkowego, który z czasem uległ odwodnieniu i przekształceniu w krzemień. Centrami krystalizacji krzemionki miały być nory wytworzone w osadach przez organizmy żywe (głównie skorupiaki). Zdaniem wymienionych autorów, wytrącanie krzemionki zachodziło w obrębie materii organicznej (nagromadzonej wokół nor), która w czasie rozkładu powodowała lokalny spadek pH (ryc. 7). Istnieje jednak wiele innych poglądów na temat źródeł krzemionki warunkującej powstanie konkrecji krzemieni. Na szczególną uwagę zasługują w tym względzie następujące teorie (Durakiewicz i in., 2001; Migaszewski i in., 2006; Migaszewski, Migaszewski, 2008 i literatura tam cytowana):


Paweł Król,

Zdzisław M. Migaszewski

R o d z a j e , w y s t ę p o wa n i e i g e n e z a k r z e m i e n i . z a r y s p r o b l e m at y k i

Fot. 27. Spikule (igły) gąbek krzemionkowych. Rozróżnia się mikrosklery, które są luźnymi igłami, rozrzuconymi między elementami głównego szkieletu o wymiarach 0,01-0,1 mm oraz megasklery będące zasadniczym elementem szkieletu i osiągające 0,1-1 mm

Fot. 28. Fragment szkieletu krzemionkowego gąbki z rodzaju Euplactella sp. o długości 10 cm

39


H i s to r i a krzemienia Kwas ortokrzemowy rozpuszczony w wodzie

a) Żel krzemionkowy wytrącany jest na dnie zbiornika b) Gwałtowne wytrącanie żelu krzemionkowego w norach skorupiaków, w związku ze spadkiem pH (powstałym w wyniku rozkładu materii organicznej w systemach nor i kanałów)

a) Przesycenie roztworu przy spadku pH - nadmiar przechodzi w stan koloidalny (zol) b) Przenikanie wody z kwasem krzemowych w głąb osadu

Odwodniony żel przekształca się w kwarc oraz jego skrytokrystaliczną odmianę – chalcedon, które stanowią mineralne tworzywo krzemieni a) Na dnie zbiornika b) W norach i kanałach

Nory skorupiaków znajdujące się w stropie chodnika kopalni w Krzemionkach, zachowane w formie konkrecji krzemionkowych (krzemieni) Ryc. 7. Opracowano na podstawie: (a) Michniak (1989), (b) Pieńkowski i Gutowski (2004)

40


Paweł Król,

Zdzisław M. Migaszewski

R o d z a j e , w y s t ę p o wa n i e i g e n e z a k r z e m i e n i . z a r y s p r o b l e m at y k i

1. Teoria „upwellingu” – rozwoju organizmów krzemionkowych w strefach wznoszenia się prądów morskich z głębszych do płytszych partii zbiornika morskiego. 2. Teoria transportu krzemionki koloidalnej przez prądy denne z delt i estuariów do głębszych partii zbiorników morskich. 3. Teoria rozpuszczania krzemionki zawartej w okrzemkach, radiolariach i/lub gąbkach, a następnie jej przemieszczania i powtórnego wytrącania się w obrębie wyżej położonych serii skalnych na etapie diagenezy lub epigenezy (fot. 26-29) 4. Teoria mieszania się wód morskich i słodkich oraz krążenia w basenie zhybrydyzowanych wód zawierających krzemionkę. 5. Teoria hydrotermalna, czyli powstawanie konkrecji krzemieni w wyniku działalności podmorskich źródeł hydrotermalnych, zasilających zbiornik w roztwory wzbogacone w krzemionkę. Wymienione teorie odnoszą się do różnych miejsc występowania krzemieni na świecie. W przypadku krzemieni świętokrzyskich występujących w osadach jury górnej obydwie teorie (1) „upwellingu” i (2) transportu krzemionki przez prądy denne są trudne do udowodnienia ze względu na brak odpowiednich przesłanek batymetrycznych (głębokości i reliefu dna morskiego) lub rozkładu przestrzennego paleoprądów w późnojurajskim zbiorniku morskim na obszarze Gór Świętokrzyskich. Podobnie, na podstawie badań sedymentologicznych, zespół pod kierunkiem Zdzisława Migaszewskiego odrzucił teorię rozpuszczania krzemionki zawartej w licznie występujących gąbkach oraz jej przemieszczania i powtórnego wytrącania. Forma kwarcu krypto/mikrokrystalicznego tworzącego matriks (tło skalne) konkrecji wskazuje na bezpośrednią krystalizację z wody morskiej (Migaszewski i in., 2006). Badania izotopowe, wykonane przez wymieniony zespół, wykluczyły również teorię mieszania się wód morskich i wadycznych (infiltracyjnych). Gdyby była ona prawdziwa, to konkrecje musiałyby wykazywać dodatnią korelację między wartościami delt wodorowych (δD) i tlenowych (δ18O), czyli między stosunkami izotopów 2H/1H i 18O/16O. Wyniki analiz izotopowych wykonanych przez Tomasza Durakiewicza i Zaharego D. Sharpa (Durakiewicz i in., 2001, 2000; Sharp i in., 2002) wskazały na wyraźną antykorelacyjną sinusoidalną cykliczność rozkładu wartości δD i δ18O wzdłuż osi prowadzącej od środka na zewnątrz konkrecji. Wyniki wykonanych badań świadczą o sedymentacyjnowczesnodiagenetycznej genezie krzemieni górnojurajskich z Gór Świętokrzyskich. Wskazują na to następujące przesłanki:

1. Występowanie silnie zdeformowanych i poskręcanych konkrecji krzemieni w brekcjach sedymentacyjnych (osuwiskach podmorskich), świadczących o transporcie półpłynnego żelu krzemionkowego wraz z pokruszonymi fragmentami wapieni. W profilu kamieniołomu Głuchowiec koło Małogoszcza występują toczeńce wapieni „uzbrojone” w konkrecje krzemieni. 2. Charakterystyczny układ buł krzemieni w niezaburzonych warstwach skalnych. Ich dłuższe osie są przeważnie ułożone równoległe do uwarstwienia. 3. Obecność struktur spływowych żelu krzemionkowego na powierzchniach konkrecji oraz struktur mikrobrekcyjnych w konkrecjach policentrycznych (przemieszczonych pierwotnych fragmentów krzemionki scementowanych wtórną krzemionką). 4. Obecność białej kory oraz brak przykładów stopniowego przenikania krzemionki do osadu wapiennego. Nie stwierdzono również występowania kanałów doprowadzających krzemionkę do konkrecji (ryc. 8). Kompleksowe badania wykonane przez zespół pod kierunkiem Zdzisława Migaszewskiego (Migaszewski, Olszewska, 2002; Migaszewski, 2003; Migaszewski i in., 2006) dały też pewne przesłanki popierające teorię hydrotermalną, wykazując jednocześnie brak innego potencjalnego źródła krzemionki, jakim mogłyby być skały piroklastyczne (wulkaniczne). Wśród nich należy wymienić obecność w niektórych konkrecjach krzemieni niskotemperaturowego kaolinitu oraz pojedynczych jasnobrunatnych wyściółek organicznych otwornic, które mogą świadczyć o termicznym podgrzaniu do temperatury około 80-85°c. Zdaniem Z. Migaszewskiego i współautorów (2006), wadą poprzednich teorii jest brak odpowiedzi na dwa podstawowe pytania: (1) Jakie jest źródło krzemionki w węglanowym środowisku morskim charakteryzującym się wyraźnym deficytem krzemu? oraz (2) Dlaczego konkrecje krzemieni nie są równomiernie rozproszone w całym badanym profilu węglanowym o grubości ponad 1000 m, lecz tworzą tylko kilka izolowanych od siebie poziomów? W proponowanym modelu hydrotermalnym dochodziło do krystalizacji krzemionki w warunkach równowagi izotopowej z wodą morską, której temperatura zmieniała się cyklicznie w miarę dostarczania kolejnych porcji SiO2 z podmorskich źródeł hydrotermalnych. Model ten najlepiej tłumaczy nieoczekiwane pojawienie się żelu krzemionkowego w mniej lub bardziej odległych partiach platformy węglanowej. Dopóki jednak nie znajdzie się oczywistego dowodu

41


H i s to r i a krzemienia

Fot. 29. Okrzemki – jednokomórkowe glony, które wytwarzają charakterystyczne krzemionkowe skorupki o skomplikowanej budowie, składające się z wieczka i denka. Wielkość: w większości osiągają średnicę 0,02-0,2 mm, a niektóre gatunki nawet 2 mm

geologicznego, jakim jest forma strukturalna źródła podmorskiego, to ta dość prawdopodobna koncepcja pozostanie jedynie w sferze przypuszczeń.

ZAKOŃCZENIE

Krzemień to dla geologów wciąż zagadkowa skała, dla archeologów unikatowy surowiec mineralny będący kamieniem węgielnym w cywilizacyjnym pochodzie rodzaju ludzkiego, na42

tomiast dla artystów fascynujący i tajemniczy kamień jubilerski dający ogromne możliwości twórczej inspiracji. Historia krzemienia zatoczyła swoistą pętlę czasu. Ta zapomniana po neolicie, przez ponad trzy tysiące lat skała odzyskała swoją pozycję i blask tym razem w biżuterii srebrnej. Krzemień fascynuje w wyrobach jubilerskich swoim niepowtarzalnym deseniem, odzwierciedlającym jego długą i burzliwą historię geologiczną, nie do końca wyjaśnioną, mimo ogromnego zaangażowania potencjału naukowego. W dalszym ciągu nie potrafimy odpowiedzieć na pytanie: dlaczego w środowiskach o zasadowym odczynie osadziły się „kwaśne” krzemienie, tkwiące w nich jak obce ciała?


Paweł Król,

Zdzisław M. Migaszewski

R o d z a j e , w y s t ę p o wa n i e i g e n e z a k r z e m i e n i . z a r y s p r o b l e m at y k i

W omawianym przypadku trudności interpretacyjne sprawia też fakt, że różne procesy geologiczne mogą dać podobny produkt końcowy. Jednak tak długo jak nie będziemy w stanie udowod-

nić źródła pochodzenia krzemionki, wszelkie teorie lub hipotezy dotyczące genezy tej zagadkowej skały pozostaną nie do końca dopowiedzianą historią.

a) Wody hydrotermalne wypływające z głębi Ziemi zawierają rozpuszczoną krzemionkę (m.in. kwas ortokrzemowy) b) W warunkach niskiego pH, rozpuszczona w wodzie krzemionka, wytrąca się w postaci kwarcu krypto/mikrokrystalicznego Ryc. 8. Proces powstawania krzemieni, wg. Migaszewski i in. (2006)

43


H i s to r i a krzemienia LITERATURA

Libera J., Zakościelna A., Złoża krzemieni turońskich w przełomowym odcinku Wisły, w: Krzemień świeciechowski w pradziejach, Warszawa 2002, s. 93-109.

Balcer B., Kopalnia krzemienia w Świeciechowie-Lasku pow. Kraśnik w świetle badań 1967 r., w: „Wiadomości Archeologiczne”, Warszawa 1971, nr 36 (1), s. 71-132.

Manecki A., Muszyński M. (red.), Przewodnik do petrografii. AGH Uczelniane Wydawnitwa Naukowo-Dydaktyczne. Kraków 2008.

Balcer B., Wytwórczość narzędzi krzemiennych w neolicie ziem Polski. Wrocław 1983.

McNeil D.H., Issler D.R., Snowdon I.R., Colour alteration, thermal maturity, and burial diagenesis in fossil foraminifers, w: „Geological Survey of Canada Bulletin”, 1996, 499, 1-27.

Bąbel J., Zniszczenie, badania i ochrona rezerwatu w Krzemionkach pow. Opatów, w: „Wiadomości Archeologiczne”, Warszawa 1975, nr 40, s. 149-177. Bąbel J., Krzemionki. Prahistoryczne kopalnie krzemienia pasiastego. Muzeum Historyczno-Archeologiczne, Ostrowiec Świętokrzyski 2003. Boguszewski A., Narzędzia rogowe z neolitycznej i wczesno-brązowej kopalni krzemienia pasiastego w Krzemionkach, województwo kieleckie, w: „Wiadomości Archeologiczne”, Warszawa 1984, nr 49, s. 220-232. Bolewski A., Parachoniak W., Petrografia, Warszawa 1988. Bolewski A., Turnau-Morawska M., Petrografia, Warszawa 1963. Budziszewski J., Stan badań nad występowaniem i pradziejową eksploatacją krzemieni czekoladowych, w: Krzemień czekoladowy w pradziejach. Materiały z konferencji w Orońsku, 08-10.10. 2003, Warszawa-Lublin 2008, s. 33-106. Budziszewski J., Michniak R., Z badań nad występowaniem, petrograficzną naturą oraz prehistoryczną eksploatacją krzemieni pasiastych w południowym skrzydle niecki Magoń-Folwarczysko, w: „Wiadomości Archeologiczne”, Warszawa 1984, nr 49 (2), s. 151-189. Cayeux L. Les roches sedimentaires de France. Roches siliceuses 1929.

Michniak R., Nazewnictwo, geneza i występowanie krzemieni, w: „Przegląd Geologiczny”, Warszawa 1989, nr 37, s. 452-458. Michniak R., Petrografia i geneza ciemnych krzemieni z dolnoturońkich osadów okolic Ożarowa nad środkową Wisłą, w: „Archiwum Mineralogiczne”, Warszawa 1980, nr 36, s. 83-106. Michniak R., Krzemienne złoże i geologia rezerwatu Krzemionki, w: „Przegląd Geologiczny”, Warszawa 1992, nr 40, s. 173-180. Migaszewski Z. M. (red.), Geneza krzemieni górnojurajskich z Gór Świętokrzyskich. Archiwum Zakładu Geochemii i Ochrony Środowiska, Instytut Chemii, Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy Jana Kochanowskiego w Kielcach 2003. Migaszewski Z. M., Gałuszka A., Podstawy Geochemii Środowiska, Warszawa 2007. Migaszewski Z. M., Gałuszka A., Durakiewicz T., Starnawska E., Middle Oxfordian – Lower Kimmeridgian chert nodules in the Holy Cross Mountains, south-central Poland, w: „Sedimentary Geology”, 2006, 187, 11-28. Migaszewski Z. M., Migaszewski A., Geologiczna zagadka krzemienia pasiastego, w: 35 lat krzemienia pasiastego w biżuterii. Muzeum Okręgowe w Sandomierzu, 2008.

Dąbrowska Z., Jura okolic Iłży, w: Paleontologia i stratygrafia jury i kredy okolic Iłży, w: „Materiały VII Krajowej Konferencji Paleontologów 7-9.10. 1983”, Iłża 1983, s. 14-24.

Migaszewski Z. M., Olszewska B., Brekcja sedymentacyjna w kamieniołomie „Głuchowiec” w Małogoszczy – przyczynek do genezy krzemieni górnojurajskich w Górach Świętokrzyskich, w: „Przegląd Geologiczny”, Warszawa 2002, nr 50 (12), s. 1145-1148.

Durakiewicz T., Migaszewski Z.M., Oxygen isotopic composition of flints from the northeastern margin of the Holy Cross Mts, Poland. Institute of Physics UMCS. Annual Reports, Lublin 1999.

Migaszewski Z. M., Salwa S., Durakiewicz T., Skały krzemionkowe dewonu i karbonu Gór Świętokrzyskich – nowa koncepcja genezy, w: „Przegląd Geologiczny”, Warszawa 1999, nr 47, s. 818-824.

Durakiewicz T., Migaszewski Z.M., Sharp Z.D., Atudorei V.N., Anti-phase radial periodicity in oxygen and hydrogen isotope ratios of chert nodules from the Holy Cross Mts, SE Poland. Geological Society of America Annual Meeting, Reno, Nevada, Nov. 13-16, 2000, w: „Geochimica et Cosmochimica Acta”. Abstracts with Programs, 2000a, 32 (7). Durakiewicz T., Migaszewski Z.M., Sharp Z.D., Empirical calibration of isotope thermometer Dchert- Dwater. Isotope workshop. Book of Abstracts, 1-6 July, 2000b, Cracow, Poland,. Durakiewicz T., Migaszewski Z.M., Sharp Z.D., Atudorei V.N., Znaczenie krzemieni górnojurajskich z Gór Świętokrzyskich w badaniach nad genezą skał krzemionkowych, w: „Przegląd Geologiczny”, Warszawa 2001, nr 49 (3), s. 225-228. Gaweł A., Beitrage zur Kenninis der Feuersteine und Hornsteine aus dem südpolnischen Gebiete, w: „Bulletin International de l’Academie Polonaise des Sciences et des Lettres. Classe de Sciences Mathematiques et Naturelles. Serie A: Sciences Mathematique, V-VIA”, 1925, 231-242. Jurys L., Geologiczne możliwości pozyskiwania krzemieni na Pomorzu. Referat wygłoszony na „XVI Sesji Pomorzoznawczej” w Muzeum Archeologicznym w Gdańsku, 2006. Kaczanowska M., Kozłowski K. J., Studia nad surowcami krzemiennymi południowo-wschodniej części Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej, w: „Acta Archaeologica Carpathica”, Kraków 1976, nr 26, s. 201-215. Krukowski S., Pierwociny krzemieniarskie górnictwa, transportu i handlu w holocenie Polski, cz. 1, w: „Wiadomości Archeologiczne”, Warszawa 1920, nr 5, s. 185-206. Krukowski S., Pierwociny krzemieniarskie górnictwa, transportu i handlu w holocenie Polski, cz. 2, w: „Wiadomości Archeologiczne”, Warszawa 1922, nr 7, s. 1-34. Krukowski S., Pierwsza charakterystyka stanowiska kopalnianego Krzemionki. Muzeum Techniki i Przemysłu, Warszawa 1930. Krukowski S., Krzemionki Opatowskie. Muzeum Techniki i Przemysłu. Warszawa 1939. Krzak Z., Tymczasowa charakterystyka kopalni krzemienia w Świeciechowie, w: „Archeologia Polski”, Warszawa 1965, nr 10, s. 217-233. Krzak Z., Wstępna charakterystyka kopalni krzemienia w Ożarowie Opatowskim, w: „Archeologia Polski”, Warszawa 1970, nr 15 (2), s. 291-303. Kuczyński J., Krzemionki Opatowskie, Kraków 1968.

Olszewska K., Co kryje zasypany szyb górniczy sprzed tysięcy lat? w: http://www.naukawpolsce.pap.pl/, 2008. Pieńkowski G., Gutowski J., Geneza krzemieni górnego oksfordu w Krzemionkach Opatowskich, w: „Tomy Jurajskie”, Warszawa 2004, T. 2., s. 29-36. Pożaryski, W., Jura i kreda między Radomiem, Zawichostem i Kraśnikiem, w: „Biuletyn Państwowego Instytutu Geologicznego”, Warszawa 1948, nr 27, s. 5-141. Pusch J.B., Krótki rys geognostyczny Polski i Karpat, czyli opisanie zewnętrznego ukształtowania i wewnętrznego składu ziemi tego kraju, Warszawa 1830. Pusch J. B., Geognostische Beschreibung von Polen, so wie der übringen Nordkarpathen-Länder, Stuttgart-Tübingen 1836. Rajewski Z., Kopalnia krzemienia w Krzemionkach i jej problemy archeologiczno-muzealne, w: „Wiadomości Archeologiczne”, Warszawa 1971, nr 36/1, s. 19-38. Ryka W., Maliszewska A., Słownik petrograficzny, Warszawa 1991. Sałaciński S., Zalewski M., Krzemionki, Warszawa 1987. Samsonowicz J., O złożach krzemieni w utworach jurajskich północno-wschodniego zbocza Gór Świętokrzyskich, w: „Wiadomości Archeologiczne”, Warszawa 1923, nr 8, s. 17-24. Schild R., Królik H., Marczak M., Kopalnia krzemienia czekoladowego w Tomaszowie, Wrocław-Warszawa-KrakówGdańsk-Łódź 1985. Sharp Z.D., Durakiewicz T., Migaszewski Z.M., Atudorei V.N., Antiphase hydrogen and oxygen isotope periodicity in chert nodules; Implications for thermal instabilities in sedimentary basins w: „Geochimica et Cosmochimica Acta”, 2002, 66 (16), 2865-2873. Siemiradzki J., Geologia ziem polskich. T. 1: Formacje starsze do jurajskich włącznie. Muzeum im. Dzieduszyckich, Lwów, 1903, VIII. Siemiradzki J., Geologia ziem polskich. T. 2: Formacje młodsze (Kreda-Dyluwium), Muzeum im. Dzieduszyckich, Lwów 1909, XIII. Staszic S., O ziemiorództwie gór dawnej Sarmacji, a później Polski. Pierwsza rozprawa o równinach tej krainy, o paśmie Łysogór; o części Beskidów i Bielaw. Czytana na posiedzeniu publicznym Towarzystwo Warszawskie Przyjaciół Nauk, dnia 13 grudnia 1805 przez …, Warszawa 1805.

Kutek J., Osuwiska podmorskie i krzemienie w dolnokimerydzkich wapieniach okolic Małogoszcza, w: „Acta Geologica Polonica”, Warszawa 1962, nr 12 (3), s. 377-391.

Staszic S., O ziemiorództwie Karpatów i innych gór i równin Polski, Warszawa 1815.

Lech J., Geologia krzemienia jurajskiego-podkrakowskiego na tle innych skał krzemionkowych. Wprowadzenie do badań z perspektywy archeologicznej, w: „Acta Archaeologica Carpathica”, Kraków 1980, nr 20, s. 163-225.

Stawin J., Własności techniczne krajowych krzemieni, w: „Biuletyn Państwowego Instytutu Geologicznego”, Warszawa 1970, nr 244, s. 105-152.

Lewiński J., Utwory lodowcowe okolic Ojcowa. Sprawozdanie z posiedzeń Towarzystwa Naukowego Warszawskiego. Wydział III, Warszawa 1913, nr VI, s. 815-849.

Zejszner L., O formacji jury nad brzegami Wisły, jako przyczynek do topografii Krakowa, w: „Rocznik Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego”, Kraków 1841, t. IV (1840/41), Oddz. II, s. 3-36.

44


TYPES, OCCURRENCE AND ORIGIN OF FLINTS – AN OUTLINE OF THE PROBLEM The origin and formation of flints (cherts in English geologic terminology) is one of the greatest puzzles of contemporary geology. This issue arouses many controversial views, despite decades of geologic studies conducted throughout the world. The flint concretions have often been found in numerous stratigraphic sections, although geologists seldom pay attention to their occurrence. The lack of detailed petrographic classification of flints makes also a problem to archeologists. The first attempt in this respect was made by Stefan Krukowski in 1920 who classified all flint types derived from archeological excavations. The largest flint deposits occur in the southern regions of Poland, including the Holy Cross Mountains, Mazovian Lowlands, Lublin Uplands, Upper Silesia and Małopolska Uplands. The light gray, dark brown and striped Upper Jurassic flints and Cretaceous flints and cherts (including Świeciechów, Gościeradów and Ożarów varieties) are prevalent in many sections of carbonate rocks. It is interesting to note that flint and chert nodules have also been found in Devonian and Carboniferous sediments. Besides, redeposited flint concretions are commonly scattered within Quaternary deposits throughout Poland. This article presents the outline of terminology, mineralogy, history of geologic and archeological studies, and petrographic and mineralogical characteristics of the Upper Jurassic and Cretaceous flints and cherts, respectively. In addition, different models of the origin of these siliceous rocks are discussed. However, the special attention is paid to the complex sedimentological, micropaleontologic, lithologic, petrographic, mineralogical and isotopic study of the Upper Jurassic flints from the Holy Cross Mountains conducted under the guidance of Zdzisław M. Migaszewski. The field and petrographic studies provided evidence for the synsedimentary – early diagenetic origin of the flint nodules. The results also indicated that the “onion-skin” nodules were formed as a result of cyclic (periodical) influx of silica that directly recrystallized into crypto- and microcrystalline quartz, dissolution (etching), and partial reprecipitation (cementation) of pores. In contrast, individual sponge spicules underwent recrystallisation (conversion) of opal-A into opal-CT and α-quartz. Different coloring of individual bands was linked to an increased or decreased number and size of pores that brought about different light reflection: the fewer and smaller the pores, the darker the band. This periodicity combined with antiphase, sinusoidal variation in oxygen and hydrogen stable isotope values from the core to the rind of each nodule, as well as the presence of light brown foraminifer tests and low-temperature kaolinite derived from thermal decomposition of layered silicates in the nodules may suggest the hydrothermal origin of the Upper Jurassic flints from the Holy Cross Mountains. This model differs from those derived from other studies throughout the world, for example: (i) growth of siliceous organisms in “upwelling” zones of sedimentary basin, (ii) mixing of marine- and fresh waters, (iii) dissolving of siliceous microfossils or decomposition of clay minerals as a potential source of silica, or (iv) transport of colloidal silica from deltas and estuaries by bottom currents. The flint is a mysterious rock for geologists, a unique Stone Age raw material for archeologists, and for artists – a fascinating and enigmatic jewelry stone with many possibilities of creative inspiration. The flint history has come full circle. After nearly three thousand years this forgotten Neolithic rock regained its position and splendor, this time in silver jewelry. The polished striped flint fascinates everybody in jewelry pieces due to its unique pattern that reflects a long and tumultuous geologic history. We still cannot answer the question: why these “acidic” flint nodules occur in „alkaline” limestones. If we are not able to find a source of silica, all these theories or hypotheses concerning the origin of this mysterious rock remain the unsaid history.

45


jolanta gÄ&#x2026;gorowska-chudobska


w y k o r Z y s ta n i e k r Z e M i e n i a w pradZiejacH


Dr Jolanta Gągorowska-Chudobska – Muzeum Narodowe w Kielcach


Jolanta Gągorowska-Chudobska

w y k o r z y s ta n i e k r z e m i e n i a w p r a d z i e j a c h

N

ieorganiczne surowce kamienne towarzyszyły człowiekowi już w jego najdawniejszych poczynaniach podporządkowania sobie otaczającej przyrody. Wyroby z tego typu surowców spotykamy w poziomach odpowiadających chronologicznie występowaniu szczątków kostnych najstarszych form wczesnoludzkich, określanych mianem Australopithecinae, w niektórych zaś wypadkach – łącznie ze szczątkami tych form. Nie wszystkie jednak gatunki skał pełniły rolę surowców służących w paleolicie czy mezolicie do wyrobu narzędzi. Wybierano tylko takie skały, których obróbka była stosunkowo łatwa do ich wykorzystania. Preferowano skały łatwo łupliwe, drobnokrystaliczne, twarde o jednolitej budowie wewnętrznej. Najchętniej użytkowane były rozmaite gatunki krzemieni. Na terenach pozbawionych krzemieni użytkowane były kwarcyty, rogowce, jaspisy czy agaty. Zarówno w Polsce jak i w niemal całej Europie największą rolę, jako surowiec używany do produkcji narzędzi w paleolicie, mezolicie, neolicie czy wczesnej epoce brązu odegrał niewątpliwie krzemień. Z tego względu poświęcamy mu wystawę, pokazując jego genezę, charakterystykę petrograficzną, zróżnicowanie na poszczególne gatunki i wykorzystanie przez człowieka.

Rodzaje surowców krzemiennych w Polsce i w rejonach sąsiednich

Omawiając najważniejsze rodzaje surowców, których złoża, lub z których wyroby, występują w Polsce, rozpoczniemy od przedstawienia głównych gatunków krzemieni. Zasadniczym kryterium

ich podziału jest czas powstania gatunków. Wiek, związany często z różnym sposobem ich powstawania, rzutuje na szereg ich cech: stopień łupliwości, wielkość konkrecji, rodzaj zanieczyszczeń, jednolitość masy krzemiennej, barwa, które w mniejszym lub większym stopniu wpływały na wartości użytkowe krzemieni jako surowców do wyrobu narzędzi (Krukowski 1922, s. 34-57). Do najstarszych krzemieni użytkowanych w pradziejach należą krzemienie wieku środkowotriasowego, zalegające w zdolomityzowanych wapieniach muszlowych na terenie Wyżyny Śląskiej i Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej oraz, być może, w rejonie Gór Świętokrzyskich. Krzemienie barwy białawej lub żółtawej, najczęściej zupełnie matowe, były używane stosunkowo rzadko. Niezbyt chętnie i w małym zasięgu terytorialnym użytkowane były krzemienie i towarzyszące im rogowce wieku środkowojurajskiego występujące na zachodnim obrzeżeniu Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Krzemienie te charakteryzują się niewielkimi rozmiarami konkrecji o nieregularnej budowie wewnętrznej. Występują w wielu przypadkach na złożu wtórnym, co pogarsza ich właściwości. Częste są natomiast przykłady używania krzemieni górnojurajskich pochodzących z piętra oksfordzkiego i raurackiego, występujących na terenie Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej niemal na całym jej terytorium. Towarzyszyły one zarówno wapieniom skalistym, jak i wapieniom płytowym. Znaczną część tych krzemieni stanowiły konkrecje czerpane ze złóż pierwotnych, zalegające w skałach wapiennych m.in. w rumoszu skalistym, powstałym dzięki krasowieniu górnych partii wapieni, a także w glinie krasowej. W obrębie krzemieni „jurajskich” wyróżnić można sporo odmian. Cechami wspólnymi krzemieni „jurajskich” jest występowanie ich w dużych lub bardzo dużych konkrecjach, gruba, chropowata, mocno 49


H i s to r i a krzemienia

pofałdowana kora i na ogół dobra łupliwość. Różnicują je: różny stopień przezroczystości – od prawie przezroczystych do zupełnie matowych, barwa – od żółtawej i szarozielonkawej poprzez różne odcienie brunatnoniebieskawej do prawie czarnej, a także stopień zanieczyszczenia masy krzemiennej różnego typu wtrętami organicznymi i nieorganicznymi (Ginter, Kozłowski 1975, s. 18). W dolnym odcinku kolejnego piętra górnojurajskiego – astartu – wykształciły się krzemienie pasiaste, występujące w dużym skupieniu na małej przestrzeni w okolicy Krzemionek Opatowskich koło Ostrowca Świętokrzyskiego. Krzemienie te mają charakterystyczną, pasmowaną budowę z przeplatających się pasm barwy szarej i niebieskawej, ułożonych koncentrycznie lub faliście. Na większą skalę były używane dopiero w okresie neolitu. Poważną rolę w paleolicie zwłaszcza schyłkowym i mezolicie odgrywał krzemień najprawdopodobniej kimerydzki, zwany „czekoladowym” lub „woskowoczekoladowym”. Złoża tego krzemienia ciągną się pasem od Iłży, przez Wierzbicę i Tomaszów w kierunku na północny zachód od Orońska. Jest to jeden z najlepszych rodzajów surowca wśród krzemieni występujących w całej Europie Środkowej. Ma charakterystyczną, grubą korę o stosunkowo gładkiej powierzchni, zaś jego masa krzemienna charakteryzuje się obecnością drobniutkiej, wyraźnej zawiesiny. Barwa od woskowoszarej i szarożółtawej do brunatnoczekoladowej i czarniawej. Krzemień ten jest gładki, o jednolitej budowie, doskonale łupliwy. Występuje w średniej wielkości konkrecjach, czasem zaś w postaci niewielkich płytek (Ginter, Kozłowski 1975, s. 23). Podział krzemienia czekoladowego na 11 grup i w ich obrębie odmiany został zaproponowany przez Romualda Schilda (1971). Jest to jak dotąd najpełniejsza próba klasyfikacji jednego gatunku krzemienia oparta na dużym zestawie próbek pochodzących z terenu jego występowania. W niedalekiej odległości od krzemienia czekoladowego występują złoża krzemienia szarego białonakrapianego wieku turońskiego, zwanego też krzemieniem świeciechowskim. Teren jego zalegania to okolice Annopola nad Wisłą i Gościeradowa. Krzemienie te, użytkowane przede wszystkim w okresie mezolitu i neolitu, charakteryzują się obecnością białawych, drobnych i wyraźnych plamek widocznych na tle szarej, często także szarozielonkawej masy krzemiennej. Kora otaczająca konkrecje krzemienia świeciechowskiego jest najczęściej cienka, z reguły gładka. Również w obrębie piętra turońskiego wytworzyły się krzemienie, których złoża zalegają nad górnym Bugiem i na Wołyniu. Nazy-

50

wany jest krzemieniem wołyńskim. Można do niego zaliczyć surowce występujące w okolicy Mielnika. Ich odmiana znana jest z terenów położonych bardziej na północ i północny-wschód, nad Rosią – dopływem Niemna. Duże konkrecje tych krzemieni pokryte są gładką korą. Barwa masy krzemiennej – od żółtawoczarniawej do brunatnoczarniawej. Doskonale łupliwe, o jednolitej budowie wewnętrznej były pospolicie używane na terenie południowo-wschodniej Polski i w rejonach przylegających do tego terenu od wschodu. Nasilenie ich użytkowania notujemy w neolicie, zwłaszcza w jego późniejszej fazie (Ginter, Kozłowski 1975, s. 27-28). Jednym z najpopularniejszych krzemieni w zachodniej części Polski jest krzemień kredowy bałtycki, wieku senońskiego. Jego popularność nie jest spowodowana doskonałymi cechami użytkowymi, lecz tym, że występując na wtórnym złożu, w utworach polodowcowych zlodowacenia środkowopolskiego i bałtyckiego zajmuje stosunkowo duży obszar, od Pomorza po Górny Śląsk, przekraczając południową granicę Polski (Morawy, Śląsk Opawski). Jego złożem pierwotnym są wybrzeża Bałtyku w rejonie Pomorza Szczecińskiego, skąd konkrecje tego krzemienia zostały wyerodowane i przetransportowane dzięki działalności lodowca. Jego niewielkie konkrecje mają na swych powierzchniach charakterystyczne dla krzemieni narzutowych ślady długotrwałego transportu lodowcowego i wodnego, m.in. zdartej kory, obicia krawędzi i zagładzania powierzchni. Barwa krzemieni popielata, popielatoniebieskawa i niebieskawoczarniawa. W masie krzemiennej widoczne są plamy lub plamki różnych rozmiarów, najczęściej jasne na ciemniejszym tle, rozlane o nieostrych konturach. Konkrecje krzemieni kredowych bałtyckich noszą często ślady spękań mrozowych, zarówno na powierzchni, jak i w partiach wewnętrznych. Spotyka się je w formie mocno pokawałkowanych i zwietrzałych bryłek rozproszonych na powierzchni moren, w głębszych ich warstwach można znaleźć niekiedy nawet dość wielkie i nie spękane termicznie konkrecje. Narzutowiec zdobywano prawdopodobnie nie tylko zbierając bryły w żwirach i urwiskach dolin rzecznych. W miejscach obfitszych złóż rozkopywano powierzchnie moren, co stwarzało możliwość uzyskania surowca wyższej jakości i tym samym większej przydatności produkcyjnej. Takie kopalnie odkrywkowe istniały przypuszczalnie w rejonach Międzyrzecza Wielkopolskiego, Gorzowa i Poznania-Starołęki. Odkryto tu najlepiej udokumentowane zagłębie krzemieniarskie, sięgające swoimi tradycjami schyłku paleolitu. Rozwijało się ono także przez cały okres istnienia kultury pucharów lejkowatych i później aż do ugrupowań „postsznurowych”. Tutaj też skupiły się w dolinie Warty


Jolanta Gągorowska-Chudobska

w y k o r z y s ta n i e k r z e m i e n i a w p r a d z i e j a c h

liczne osady i obozowiska, w których zajmowano się przetwórstwem krzemienia narzutowego (Ginter, Kozłowski 1975, s. 28).

Przeznaczenie narzędzi krzemiennych

Większość z nich służyła do cięcia, strugania, piłowania, oskrobywania i podobnych czynności związanych z obróbką surowców organicznych i przygotowaniem pożywienia. O ich skuteczności decydowało ukształtowanie części pracujących: krawędzi bocznych i wierzchołkowych oraz naturalnych części pracujących. Wieloczynnościowe wiórowce i odłupkowce, jako podstawowe narzędzia tnąco-skrobiące, spełniały rolę noży. Jeśli wiórowce miały boki zbieżne na spiczastych wierzchołkach, to mogły być też stosowane do przebijania, rozwiercania, a także rycia, stając się najbardziej uniwersalnymi. Wieloczynnościowymi narzędziami były także pospolite drapacze, przeznaczone do oskrobywania. Szczególnie smukłe okazy wiórowe mogły łączyć w sobie funkcję drapaczy i wiórowców.

Ryc. 1. Przykłady rozwiertników oraz sposoby ich pracy

Ryc. 2. Przykłady narzędzi dłutowatych

Określenie funkcji narzędzi krzemiennych jest niezbędne dla zobrazowania istotnych celów i gospodarczego znaczenia krzemieniarstwa. W wyniku dotychczasowych badań nagromadzona została duża, lecz rozproszona wiedza, na temat funkcji wielu przedmiotów. Nadal nie znamy i nie wyobrażamy sobie nawet wielu czynności dokonywanych nimi w pradziejach. Nie ulega wątpliwości, że narzędzia o tych samych formach mogły być w różny sposób wykorzystywane, a te same czynności można było wykonywać narzędziami o różnych formach. Większość, szczególnie drobnych wiórów i odłupków, miała szeroki zakres zastosowań. Narzędzia jednorodne typologicznie nie były wielorakie funkcjonalnie. Tylko niektóre formy można uznać za ściśle wyspecjalizowane, przeznaczone do określonych czynności. Przyjmuje się, że były produkowane z rozmysłem w celu pokrycia zapotrzebowania na przybory niezbędne do przewidywanego działania. Podstawowe znaczenie w praktyce codziennej miały zapewne „drobne” wyroby z odłupków i wiórów z grupy wiórowców oraz drapacze wiórowe; skrobacze, zgrzebła, drapacze odłupkowe i odłupki łuskane, przekłuwacze, rylce i obłęczniki. (ryc.1).

51


H i s to r i a krzemienia

Ich mniejsza skuteczność przy cięciu wynikała z tego, że były krótsze od wiórowców (Balcer 1983, s. 36-41), (ryc. 2). Wiertniki, przekłuwacze, rozwiertniki i pazury służyły do przebijania i rozwiercania otworów. Były to typologicznie ostrza oraz odłupki z retuszowanymi krawędziami oraz wyodrębnionym ostrym końcem. Używano ich przede wszystkim do wykonywania różnych ozdób (z kości, rogu, kamienia, muszli), przedmiotów codziennego użytku, wiercenia otworów w narzędziach kamiennych i kościa-

Narzędzia dłutowate stwierdzone już w materiałach środkowopaleolitycznych, były zwykłymi nieretuszowanymi na ogół odłupkami lub fragmentami dużych, nieregularnych wiórów z prostym ostrzem. W późniejszych okresach ich formy doskonaliły się, zmieniały się rozmiary ostrza i sposoby ich mocowania. Służyły do obróbki skór, kości, rogu oraz strugania drewna. Noże stanowią najczęstsze narzędzie znajdowane na stanowiskach archeologicznych. Najważniejszą ich funkcją, począwszy od najstarszych okresów pradziejów, było rozdzielanie tusz zwierzęcych i oddzielanie mięsa od kości. W paleolicie jako noży do mięsa używano odłupków i ostrzy, nieretuszowanych wiórów oraz różnych typów narzędzi z retuszami przykrawędnymi. W mezolicie i neolicie upowszechniła się forma noża w oprawie zbrojonej z wkładką tnącą w postaci wióra (ryc. 4).

Ryc. 3. Przykłady wiertników

Ryc. 4. Typy noży oraz sposoby pracy

nych oraz w rękojeściach. Przypuszcza się, że pazury mogły służyć do żłobienia wąskich rowków (ryc. 3). Do rycia, skrobania i strugania służyły rylce i mikrorylce. Te ostanie były używane do delikatnych prac, jak wycinanie pazów do osadzania wkładek w oprawach organicznych, grawerowanie, nanoszenie ornamentu, wykonywanie drobnych ozdób. Rylce przeznaczone były do „grubszych” prac, np. poprzeczne i wzdłużne dzielenie kości i kłów, żłobienie, wycinanie żłobków, rzeźbienie.

Tłuki – rozcieracze służyły do obróbki surowców mineralnych: do miażdżenia i rozcierania barwników, a także produktów żywnościowych takich, np. ziarna roślin i orzechy. Siekiery neolityczne były niezbędne przy karczunku lasów, co z kolei wiązało się z wprowadzeniem rolnictwa i rozszerzaniem powierzchni pól uprawnych. Siekiera posiadała zapewne także spore znaczenie w rozwoju ciesiołki i budownictwa, związanych z bardziej osiadłym trybem życia. Bardzo nieliczne, najmniejsze

52


jolanta gągorowska-chudobska

w y k o r Z y s ta n i e k r Z e M i e n i a w p r a d Z i e j a c H

narzędzia siekieropodobne można interpretować jako małe dłuta, które również były osadzane w rękojeściach drewnianych. I mogły być wykorzystywane głównie w rękodziełach związanych z obróbką drewna przy produkcji różnych wytworów, sprzętu i urządzeń. Siekiery i narzędzia siekieropodobne były prawdopodobnie wykorzystywane jako ostrza broni (ryc. 5). Wkładki sierpowe stanowiły element składowy sierpów używanych jako narzędzia żniwne oraz do ścinania trzciny, sitowia i innych roślin służących do pokrycia dachów oraz jako surowiec plecionkarski. Wykorzystywano tu najczęściej półtylczaki oraz długie wiórowce nieznacznie tylko obrobione lub surowe, szczerbione i łuskane wióry, niekiedy typowe drapacze, zgrzebła, odłupki (ryc. 6). Nieodłączny składnik wielu znalezisk ze stanowisk archeologicznych stanowią groty strzał i oszczepów. Ich technika wykonania, rozmiary, kształty i sposoby mocowania zmieniały się i udoskonalały. Można mówić o specjalizacji w wytwarzaniu grotów w zależności od ich przeznaczenia, przy czym sposoby ich wy-

konania były uwarunkowane także tradycją danej grupy osadników. Niezależnie jednak rozwój i doskonalenie narzędzi były zawsze związane z ich przeznaczeniem, tj. do polowań na duże lub drobne zwierzęta czy ptaki (Korobkowa 1999, s. 25-126). (fot. 1, 2).

Ryc. 6. Rekonstrukcje narzędzi żniwnych

Fot. 1. Grot oszczepu. Kultura złocka (2300 – 1800 lat p.n.e.). Złota, pow. sandomierski

Ryc. 5. Eksperymentalne wykonanie łódki przy pomocy topora, ciosła i dłuta

Fot. 2. Grot oszczepu. Kultura złocka (2300 – 1800 lat p.n.e.). Złota, pow. sandomierski

53


H i s to r i a krzemienia

Wykorzystanie krzemienia przez człowieka prehistorycznego

Analizując najstarsze znajdowane narzędzia łatwo zauważyć ich prostotę i bardzo powolne doskonalenie. Pierwszym narzędziem był nacinak wykonywany z otoczaka rzecznego lub okrucha skały, przez odbicie kilkoma uderzeniami paru odłupków w ten sposób, że powstawała ostra krawędź tnąca. Narzędzia otoczakowe były w użyciu przez długi okres, bo aż do końca środkowego plejstocenu (ok. 130 000 lat temu), współwystępując z bardziej rozwiniętymi narzędziami kamiennymi. Te zaś narzędzia powstawały w wyniku doświadczeń i ulepszeń dokonywanych przez wiele dziesiątków tysięcy lat. W okresie środkowego plejstocenu (340/320 000 -130 000 lat p.n.e.) przewodnią formą stał się pięściak służący zarówno do krajania, jak i do piłowania, skrobania, kłucia. Pięściak ma zwykle grubszy uchwyt, krawędzie starannie obrobione dwustronnie i ostry wierzchołek. Wspólnie z pięściakami były w użyciu inne wyroby kamienne, głównie krzemienne, takie jak ostrza liściowate, tzw. zgrzebła-noże z tępym tylcem, pierwociny drapaczy, wierteł, wykonywanych ze specjalnie przygotowanych i załuskanych odłupków. Do ich wyrobu stosowano różnorodne techniki, co wynikało m.in. z tradycji technicznych poszczególnych kultur, surowców używanych do wyrobu narzędzi oraz etapów obróbki krzemieniarskiej (Jażdżewski 1981, s. 84-86). W środkowym paleolicie (ok. 130 000-40 000 lat p.n.e.) nadal stosowano pięściaki, na ogół drobniejsze, delikatniejsze i jeszcze staranniej obrobione niż w okresie poprzednim, m.in. pięściaki typu „mikockiego” (od La Micoque we Francji), wydłużone i kończaste, migdałowate, sercowate i trójkątne. Oprócz pięściaków występowały znacznie cieńsze ostrza liściowate obustronnie załuskane na krawędziach i takie z obustronną obróbką powierzchni, duże noże-zgrzebła służące do krojenia i skrobania, oraz mnóstwo wyspecjalizowanych drobniejszych narzędzi używanych do drapania, wiercenia skrobania czy piłowania. Narzędzia te wykonywano z dużych krzemiennych odłupków, z załuskaniem głównie po jednej stronie (wypukłej) odłupka. W tym czasie można zaobserwować wytwarzanie się pewnych regionalnie ograniczonych nawyków technologicznych przy wykonywaniu narzędzi krzemiennych. Takie lokalne piętno mają reprezentatywne inwentarze krzemienne m.in. ze schroniska skalnego Wylotne w Ojcowie pod Krakowem koło Olkusza. Możemy się domyślać, że to lokalne zróżnicowanie przemysłów kamiennych odzwierciedla

54

istnienie odrębnych grup wśród ludności środkowopaleolitycznej (Jażdżewski 1981, s. 93-96). W paleolicie młodszym (40 000-13 000 lat p.n.e.) nastąpiła znaczna specjalizacja w produkowaniu i użytkowaniu narzędzi i broni. Zaczęto wytwarzać więcej dobrze przygotowanych półwytworów, stanowiących podstawę do wykonania urozmaiconego wachlarza w pełni wykończonych wyrobów. Instrumentarium krzemienne obejmowało dużo typów narzędzi i części broni, z których jako zasadnicze należy wymienić wiele odmian drapaczy, rylców, noży półtylcowych, wiórów załuskanych na krawędziach, różnego rodzaju ostrza liściowate (groty oszczepów, noże), przekłuwacze, tzw. zbrojniki tylcowe mikrolityczne, czyli drobne wkładki krzemienne do grotów strzał. Ostrza liściowate były przewodnią formą m.in. kultury jerzmanowickiej, która nazwę swą wzięła od miejscowości Jerzmanowice koło Olkusza pod Krakowem, gdzie w jaskini Nietoperzowej znaleziono bogaty zespół tych narzędzi (najstarsze datowane na lata ok. 36 000 p.n.e.), (ryc. 7).

Ryc. 7. Typy skrobaczy do obróbki drewna oraz różne sposoby obróbki


Jolanta Gągorowska-Chudobska

w y k o r z y s ta n i e k r z e m i e n i a w p r a d z i e j a c h

W paleolicie schyłkowym (13 000-8300 lat p.n.e.) nastąpiło jeszcze większe zróżnicowanie typów narzędzi i broni wykonywanych z krzemienia. Było to związane z istnieniem licznych kultur, których przedstawiciele wytwarzali charakterystyczne dla siebie formy. Jedną z nich była kultura „mazowszańska” (nazwa od stanowisk odkrytych na Mazowszu), której ludność ze szczególnym upodobaniem posługiwała się krzemieniem czekoladowym do wyrobu narzędzi i broni. Krzemień ten, najprawdopodobniej wydobywany w kopalniach odkrywkowych na północnym skraju masywu Gór Świętokrzyskich, w okolicy Iłży, Wierzbicy, Orońska i Szydłowca, około 100 km na południe od Warszawy, roznoszony był daleko po Polsce przez koczujących myśliwych, w różnych fazach trwania tej kultury (ryc. 8). W tym okresie nastąpiło już dosyć zaawansowane odkrywkowe górnictwo krzemienia czekoladowego. Krzemień ten cieszył się z racji swej świetnej łupliwości takim wzięciem wśród łowców późnopaleolitycznych, że doczekał się przetransportowywania go nie tylko na setki ich obozowisk w obrębie różnych ziem Polski, ale także do Holandii południowej, gdzie znaleziono wyroby z tego właśnie bardzo charakterystycznego krzemienia. Przedmiotem eksploatacji na szerszą skalę i dalekiego transportu były w tym czasie, także i inne gatunki krzemienia. O przenoszeniu surowca lub wyrobów w dalekie strony świadczy też, okoliczność, że wytwory z szarego, białonakrapianego krzemienia świeciechowskiego, wydobywanego w miejscu jego występowania koło miejscowości Świeciechów, Annopol i Gościeradów koło Kraśnika w woj. lubelskim, znaleziono z jednej strony aż w miejscowości Oelknitz w powiecie Jena w Turyngii, z drugiej zaś strony w obrębie południowosłowackich i północnowęgierskich stanowisk jaskiniowych tego czasu (Jażdżewski 1981, s. 113-122), (ryc. 9). Znamienną cechą „instrumentarium” krzemiennego różnych kultur mezolitycznych (ok. 8300/8200-ok. 4500 lat p.n.e.) zajmujących Europę Środkową jest jego tzw. „mikrolityzacja” i „geometryzacja”. Ta dążność do zmniejszania wyrobów krzemiennych i nadawania im kształtów geometrycznych, pojawiająca się w młodszym i późnym paleolicie upowszechniła się w mezolicie tak dalece, że stała się jednym z najbardziej charakterystycznych znamion tej epoki. Niewielkie lub średnie są na ogół rdzenie, małych i średnich wymiarów wióry, drobne są też narzędzia wykonywane z wiórów lub odłupków. Znaczną część tych wyrobów stanowią zbrojniki w kształcie trójkątów, smukłych półksiężyców, rombów równoramienników, tylczaków lancetowatych i innych. Zbrojniki te umieszczano albo w wyżłobieniach po bokach drewnianych, kościanych

N Ryc. 8. Rozprzestrzenianie narzędzi z krzemienia czekoladowego

N Ryc. 9 Rozprzestrzenianie narzędzi z krzemienia świeciechowskiego

lub rogowych grotów, oszczepów lub harpunów, albo na wierzchołkach drewnianych brzechw strzał jako grociki. Z pozostałych narzędzi krzemiennych do pospolitych należą różne drapacze krążkowe, półokrągłe, podwójne i inne, mające wielorakie zastosowanie przy wykańczaniu wyrobów drewnianych, rogowych i kościanych, obrób-

55


H i s to r i a krzemienia

ce skór, oskrobywaniu ryb itp. Mniej liczne wśród nich są noże tylcowe i półtylcowe oraz krępe rylce. Górnictwo krzemienia rozwijało się w rejonie świętokrzyskim w skali niezwykle zdumiewającej jak na owe czasy. Stwierdzono m.in., że w Orońsku koło Szydłowca istniały na polu górniczym o długości ok. 3 km i szerokości 50-250 m szyby odkrywkowe w postaci lejów o średnicy 1,2-2 m górą, drążonych do głębokości 3,2 m w glinie krzemienionośnej. Wydobywano tu krzemień czekoladowy o zróżnicowanym zabarwieniu: od woskowoszarego i szarożółtego do ciemnobrunatnego. W niedalekim Tomaszowie koło Szydłowca, odkryto podobne lejowate szyby odkrywkowe o górnej średnicy 2-3 m i schodzące do głębokości ponad 4 m. Krzemień ten ludność kultury janisławickiej, która go eksploatowała, obrabiała z grubsza na miejscu samych kopalni, częściowo zaś w obrębie pobliskich rozległych pracowni, a stamtąd eksportowała na znaczne odległości w różne strony Polski, czego widomym wyrazem są wyspecjalizowane pracownie krzemieniarskie zawierające wyłącznie ten surowiec oraz skarby rdzeni i obłupni jak np. skarb z Grzybowej Góry – „Rydna” koło Starachowic (Jażdżewski 1981, s. 138-139). Krzemień odgrywał znaczącą funkcję w epoce neolitu (ok. 5600/4500-2300/1800 lat p.n.e.). W kulturze pucharów

ich skupienie stwierdzono w Polsce środkowo-południowej, w rejonie północno-wschodnich zboczy Gór Świętokrzyskich, w paśmie ciągnącym się na północ i wschód od rzeki Kamiennej, na długości ok. 100 km, od okolic Orońska i Szydłowca na północnym-zachodzie aż do okolic Zawichostu na południowym-wschodzie. Na przestrzeni tej stwierdzono kilkadziesiąt kopalni, z których część należy przypisać kulturze pucharów lejkowatych. Największą i najlepiej zbadaną jest kopalnia krzemienia pasiastego w Krzemionkach Opatowskich niedaleko Ostrowca Świętokrzyskiego (fot. 4). Została ona odkryta 19 lipca 1922 r.

Fot. 3. Siekierka czworościenna. Kultura pucharów lejkowatych (ok. 4000 – 3000 lat p.n.e.). Ubyszów, pow. kielecki

Fot. 4. Wnętrze kopalni komorowej. Krzemionki Opatowskie, pow. ostrowiecki

lejkowatych (ok. 4300/3600-2700/2600 lat p.n.e.) znaczną rolę spełniało górnicze wydobycie krzemienia, chociaż surowiec do wyrobu narzędzi, głównie siekier (fot. 3), zdobywano w dużej mierze sposobem niegórniczym, zbierając go na powierzchni. Wykorzystywano pospolicie występujący w północnych i środkowych partiach Niżu Środkowoeuropejskiego narzutowy kredowy krzemień bałtycki oraz różnego typu krzemieńce zalegające na powierzchni ziemi. Jednakże większość najlepszych gatunków surowca do wyrobu najtwardszych narzędzi i niektórych elementów uzbrojenia wydobywano z kopalń odkrywkowych i szybowych. Największe

przez geologa Jana Samsonowicza. Od tego czasu prowadzone są tutaj badania wykopaliskowe, w wyniku których przebadano kilkadziesiąt jednostek eksploatacyjnych, obozowisko w rejonie lejów krasowych oraz liczne pracownie krzemieniarskie. Pole eksploatacyjne „Krzemionki” znajduje się na północno-zachodnim zakończeniu jurajskiej niecki (synkliny) Magonie-Folwarczysko. Krzemienie pasiaste stanowiące cel wydobycia górników neolitycznych występują w warstwie wapieni górnooksfordzkich. Krzemień ten wydobywany w neolicie występuje w dwóch ławicach na różnej głębokości uzależnionej od upadu warstw skał

56


Jolanta Gągorowska-Chudobska

w y k o r z y s ta n i e k r z e m i e n i a w p r a d z i e j a c h

Fot. 5. Konkrecja krzemienna. Krzemionki Opatowskie, pow. ostrowiecki

wapiennych (fot. 5). Tworzy konkrecje o wielkości od jaja gołębiego i płaskich placków do bulastych „bochnów” i kilkumetrowej długości nieforemnych płaskurów. Pole górnicze tej kopalni ma w planie kształt zbliżony do paraboli o krótszym, północno-wschodnim i dłuższym, południowo-wschodnim ramieniu i ciągnie się na wielokilometrowej przestrzeni. Naliczono tu ponad 3500-4000 szybów, głębokich od 4 do 9 m, od których rozchodzą się chodniki o wysokości nieco ponad 0,5 m i długości od kilku do ok. 30 m. Wentylację zapewniały otwory-wietrzniki u stropu i u dna chodników. Stropy miały wsparcie w filarach lub ścianach nienaruszonej skały wapiennej. Podpierano je także sztucznymi „podmurówkami” z brył wapiennych albo gruzu z uprzednio wydobytej skały płonej, którym zapełniano stare wyrobiska. Krzemień zalegał w skale wapiennej w kilku równoległych ławicach, złożonych z oddzielnych buł krzemiennych, tym wartościowszych do obróbki, im głębiej położonych. Na znacznej przestrzeni pola górniczego tej kopalni, największej w Europie, zachował się dawny krajobraz w postaci kolistych hałd (tzw. „warpi”), złożonych z gruzu skalnego, a otaczających lejowate wejścia do szybów, dalej w postaci licznych warsztatów krzemieniarskich w ich bezpośrednim sąsiedztwie, śladów po prowizorycznych domostwach górników neolitycznych oraz kilku naturalnych zbiorników wody w „zaczopowanych” gliną lejach krasowych. Praca w kopalni szybowej była prawdopodobnie wykonywana przez grupy specjalistów, zajmujących się w sezonach

letnich tylko wydobywaniem krzemienia i czynnościami pomocniczymi. Przyjmuje się, że w tzw. „przodku” danej jednostki eksploatacyjnej pracowało kilku najbardziej doświadczonych górników, a kilku innych wspomagało ich w partiach przyszybowych i w szybie przy transporcie urobku, gruzu skalnego i odpadków, dostarczaniu światła (z łuczyw i pochodni), opału (w chodnikach i komorach pracowano przy 40C), narzędzi górniczych i pożywienia. Mimo że niekiedy przeprowadzano wstępną obróbkę buł krzemiennych już w podziemiach kopalni, to jednak masowej obróbki dokonywali inni pracownicy dopiero na powierzchni, w pracowniach położonych tuż przy szybach lub dalej przy zbiornikach wodnych, koło prowizorycznych pomieszczeń mieszkalnych. Górnicy używali kilofów z poroży jelenia lub sarny, młoto-kilofów ze skał wylewowych i krystalicznych, częściowo także z krzemienia, stosując dłuta, kliny, młotki, pobijaki, łopaty z poroża, kości, kamienia i drewna. Obliczono, że zespół ludzi pracujących w obrębie jednostki eksploatacyjnej, tj. szybu z chodnikami, komorami i pracowniami, musiał urąbać w czasie cztero-pięciomiesięcznego sezonu roboczego ok. 150 m3 skały, aby wydobyć z niej ok. 20 m3 krzemienia. Zakłada się, że końcowym wynikiem pracy takiego zespołu było wyprodukowanie około 21 000 półwytworów siekier i dłut krzemiennych w skali rocznej. Dalsza obróbka polegająca przede wszystkim na szlifowaniu partii narzędzi przy ostrzach, ale także produkcja narzędzi oparta na surowiakach i obłupniach, odbywała się w pobliskich 57


H i s to r i a krzemienia

Fot. 6. Górnik podczas pracy – model. Krzemionki Opatowskie, pow. ostrowiecki

osadach przemysłowych, położonych wśród pól urodzajnych i przy spławnej rzece, jak np. w znanej osadzie w Ćmielowie nad Kamienną. Z grubsza obłupane bryły surowca i półwytwory z krzemienia eksportowano także drogami lądowymi i wodnymi znacznie dalej, czego dowodem są składy („skarby”) takich wyrobów znajdowane w dość dużej odległości od kopalni wyjściowej. Praca w kopalniach szybowych, wymagająca doświadczenia, rutyny i specjalizacji, mogła być wykonywana tylko przez miejscowych górników (Jażdżewski 1981, s. 218-220), (fot. 6). Krzemień pasiasty, tak pożądany ze względu na swą dekoracyjność, nadawał się do wyrobu siekier i dłut, natomiast nie był zbyt przydatny do wyrobu wiórów i wykonywania z nich narzędzi, z uwagi na nieprawidłową łupliwość uwarunkowaną „pasiastością”. Surowcem o znacznie lepszych właściwościach technicznych był tzw. krzemień świeciechowski, szary, białonakrapiany, nazwany tak od kopalni odkrywkowej w miejscowości Świeciechów-Lasek koło Kraśnika. Wyrabiano z niego wszelkiego rodzaju narzędzia i półwytwory: zarówno siekiery, jak wielkie wióry, sierpce tj. noże sierpowe o długich ostrzach, drapacze, wiertniki, itp. Wśród 58

narzędzi używanych przez ludność kultury pucharów lejkowatych wyróżniono 17 grup, w ich obrębie występuje szereg odmian. Do najważniejszych narzędzi należą wiórowce ze stromym retuszem przykrawędnym tworzące kilka odmian, m.in. sierpy. Drugą bardzo bogatą grupę stanowią drapacze (fot. 7) i skrobacze, służące do obrabiania skór i mięsa. Ważnymi narzędziami omawianej kultury były siekiery, które produkowano masowo. Ich długość wahała się od 5 do 25 cm. Miały kształt trapezowaty i bardziej pękaty, lekko zwężający się ku obuchowi i ostrzu. Cechą charakterystyczną wszystkich lokalnych odmian było staranniejsze gładzenie partii przy ostrzu i dość niedbałe opracowanie obuchów. W okresie funkcjonowania kultury pucharów lejkowatych poszczególne surowce do wyrobu narzędzi odbywały bardzo dalekie drogi. Pasiasty krzemień poza całym dorzeczem Odry i Wisły (z wyjątkiem rejonów górskich i podgórskich) docierał na północ aż na Sambię i do dorzeczy Pregoły i Niemna, w kierunku wschodnim wiele dziesiątków kilometrów poza Bug i San, na zachód zaś i południe do wschodnich partii Niemiec oraz do Czech i Moraw północnych (ryc. 10), natomiast krzemień świeciechowski o nieco mniejszej


Jolanta Gągorowska-Chudobska

w y k o r z y s ta n i e k r z e m i e n i a w p r a d z i e j a c h

Fot. 7. Drapacz odłupkowy. Kultura pucharów lejkowatych (ok. 4000 – 3000 lat p.n.e.). Miejscowość nieznana

ekspansywności niż poprzednio wymieniony, z okręgu swego największego zagęszczenia stanowisk nad górną Wisłą i Sanem przeniknął z jednej strony dość daleko wzdłuż Dniestru na wschód, z drugiej przeniesiony został do licznych miejsc na Kujawach i ziemi chełmińskiej oraz w dorzeczu górnej i środkowej Warty, w rozproszeniu aż do Czech północnych. Krzemień czekoladowy, wydobywany odkrywkowo od bardzo dawna w okolicach Szydłowca i Skarżyska, był też przedmiotem dalekosiężnej wymiany, ale ograniczonej czasowo – jak się zdaje – do starszych faz rozwojowych tej kultury, a przestrzennie raczej do części jej grupy wschodniej, sięgając na zachodzie do środkowej Warty, na północy aż do Noteci, natomiast w nikłej ilości przenikając do Małopolski do grupy południowowschodniej tej kultury (Jażdżewski 1981, s. 220-221). W kulturze amfor kulistych (ok. 2700/2600-ok. 2300/1800 lat p.n.e.) krzemień również odgrywał znaczącą rolę do wyrobu narzędzi i elementów uzbrojenia. Z podstawowych narzędzi należy wymienić siekiery czworościenne, dokładnie wygładzone. Wykonywano je w znakomitej większości z krzemienia pasiastego, wydobywanego w kopalni w Krzemionkach Opatowskich, kiedy ludność kultury pucharów lejkowatych przestała go już tam eksploatować. Ponadto twórcy kultury amfor kulistych posługiwali się narzutowym krzemieniem bałtyckim, a w mniejszym stopniu innymi gatunkami krzemienia występującymi w zasięgu tej kultury. Poza tym do pospolitych narzędzi rąbiących należały krzemienne „dłutka” z wąskim ostrzem, w typie i wykonaniu zbliżone do siekier. Opisane narzędzia są z reguły czworościenne i mają obuchy mniej lub bardziej grube. Zarówno siekiery jak dłuta niezwykłą starannością przewyższają pokrewne narzędzia kultury pucharów lejkowatych. Wydaje się natomiast, że przy wyrobie drobnych narzędzi krzemiennych ludzie kultury amfor kulistych nie prześcignęli swych poprzedników. Sądząc z dość pospolitego wyposażenia mężczyzn

N Ryc. 10. Rozprzestrzenianie narzędzi z krzemienia pasiastego

w robocze siekiery krzemienne, jakie obserwujemy w grobach kultury amfor kulistych, można przypuszczać, że te doskonale wygładzone i często z ozdobnych gatunków krzemienia wykonane narzędzia pełniły równocześnie rolę toporów bojowych (Jażdżewski 1981, s. 253), (fot. 8, 9). Z kolei w kulturze ceramiki sznurowej (3300-2300 lat p.n.e.) do najbardziej typowych należały siekierki krzemienne o przekroju poprzecznym i podłużnym soczewkowatym, o przekroju poprzecznym prostokątnym, krępym lub smukłym, z tępym grubym obuchem. Bardzo podobne są do nich dłutka. Znamienną cechą siekierek jest wyraźna tendencja do ograniczenia szlifu głównie do ich partii pracujących, tnących, podczas gdy reszta powierzchni opracowana jest techniką załuskania powierzchniowego. To właśnie rodzaj retuszowania wyrobów krzemiennych jest szczególnie typowy dla kultury ceramiki sznurowej. Pod sam koniec neolitu i w początkach epoki brązu wykonywano w ten sposób asymetryczne noże z jedną stroną (jakby grzbietową) silniej wygiętą, drugą zaś słabo wgiętą, prostą, a nawet lekko wypukłą. Bardzo pospolite są w kulturze ceramiki sznurowej trójkątne grociki do strzał z prostą lub lekko wgiętą podstawą oraz sercowate, rzadsze zaś liściowate czy lancetowate (fot. 10). Wszystkie mają starannie obustronnie załuskane powierzchnie, a niekiedy ząbkowane krawędzie. U progu epoki brązu pojawiają się grociki wykonane w tejże technice, a zaopatrzone we wcięciu podstawy w płaskawy krótki trzoneczek do osadzenia grocika w brzechwie. Do wyrobu narzędzi i broni ludność 59


H i s to r i a krZeMienia

Fot. 8. Siekierka czworościenna. Kultura amfor kulistych (ok. 3000 – 2400 lat p.n.e.). Grzegorzewice, pow. opatowski

Fot. 9. Siekierka czworościenna. Kultura amfor kulistych (ok. 3000 – 2400 lat p.n.e.). Złota, pow. sandomierski

Fot. 10. Grocik sercowaty. Kultura ceramiki sznurowej (3300 – 2300 lat p.n.e.). Karsy, pow. jędrzejowski

tej kultury używała na ogół tych samych gatunków krzemienia, które wykorzystywali przedstawiciele kultur wcześniej istniejących na zajętym przez nią obszarze (Jażdżewski 1981, s. 262). Krzemień był wykorzystywany jeszcze na początku epoki brązu. Ludność kultury mierzanowickiej nie znała metalurgii brązu i nadal używała krzemienia jako podstawowego surowca, z którego wykonywano narzędzia i broń, a przede wszystkim siekiery (fot. 11). Posiadały one odmienny od neolitycznych charakterystyczny soczewkowaty przekrój podłużny i poprzeczny, a gładzone były najczęściej tylko przy ostrzu. Wykonywano je przeważnie z krzemienia pasiastego – krzemionkowskiego lub świeciechowskiego, na południowym zachodzie używano do celu surowca jurajskiego, natomiast w dorzeczu Sanu krzemienia wołyńskiego. Drugą ważną kategorią zabytków krzemiennych typowych jedynie dla Wyżyny Sandomierskiej są tzw. sierpy załuskane na całej powierzchni, niekiedy o ząbkowanej krawędzi. Do ich wyrobu używano głównie krzemienia ożarowskiego, rzadziej świeciechowskiego. W podobny sposób, jak sierpy wykonywano krzemienne sztylety i groty oszczepów, znacznych rozmiarów, z mniej lub bardziej wyodrębnionym trzonkiem. Typowe dla kultury mierzanowickiej krzemienne grociki strzał do łuku to wydłużone wąskie okazy, przeważnie z silnie wygiętą podstawą, starannie retuszowane, często ząbkowane na krawędzi (fot. 12). Do ich wyrobu używano wszystkich rodzajów krzemienia z wyjątkiem pasiastego. Asortyment wyrobów krzemiennych uzupełniają różne drapacze, noże, wiertniki, wykonywane z dużych na ogół odłupków. Ludność kultury mierzanowickiej kontynuując tradycje kultury ceramiki sznurowej, wydobywała sposobem górniczym krzemień czekoladowy w kopalni odkrywkowej w miejscowości Polany koło Radomia (w północno-wschodniej partii pasma świętokrzyskiego), (Jażdżewski 1981, s. 310).

literatura Fot. 11. Siekierka dwuścienna. Kultura mierzanowicka (1750 – 1600 lat p.n.e.). Bukowa Góra, pow. włoszczowski

Balcer B., Wytwórczość narzędzi krzemiennych w neolicie ziem Polski, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk-Łódź 1983. Ginter B., Kozłowski J. K., Technika obróbki i typologia wyrobów kamiennych paleolitu i mezolitu, PWN Warszawa 1975. Jażdżewski K., Pradzieje Europy Środkowej, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1981. Korobkowa G. Fiodorowa, Narzędzia w pradziejach, Toruń 1999. Krukowski S., Pierwociny krzemieniarskie górnictwa, transportu i handlu w holocenie Polski, „Wiadomości Archeologiczne” 1922, t. 7, s. 34-57.

Fot. 12. Grocik sercowaty. Kultura mierzanowicka (1750 – 1600 lat p.n.e.). Miejscowość nieznana

60

Schild R., Lokalizacja prehistorycznych punktów eksploatacji krzemienia czekoladowego na północno-wschodnim obrzeżeniu Gór Świętokrzyskich. „Folia Quaternaria” 1971, nr 39, s. 1-61.


The Prehistoric Use of Flint Stone materials have accompanied people from the time immemorial. However, not all kinds of rocks were useful in making tools and weapons. Only those rocks were chosen, processing of which was relatively easy. In the Paleolithic, Mesolithic, Neolithic and Early Bronze Age, both in Poland and in almost whole Europe such material was flint. A few types of flint were in use. The oldest types of flint are those coming from the Triassic period; in Poland they appear in the Silesian Highlands and in the Kraków-Częstochowa Jurassic Highland Chain. In this area other type of flint, from Upper Jurassic period, also can be found. Striped flintstone was exploited on a larger scale in the Neolithic period in Krzemionki Opatowskie near Ostrowiec Świętokrzyski. Chocolate flint, which played an important role in the Paleolithic and Mezolithic, appears in the area from Iłża through Wierzbica and Tomaszów heading north-west of Orońsko. This is one of the best types of flintstone in the whole Central Europe. Not far away from the chocolate flint deposits, near Annopol on Vistula and Gościeradów, so-called świeciechowski flint occurs. That type of flint was mainly used in the Mesolithic and Neolithic periods. Flintstone was used for making various kinds of tools and weapons. Making the objects of everyday usage had the biggest importance. Among them were tools for cutting, whittling, sawing, peeling and those served for preparing food. Taking weapons into the consideration we may say that mostly popular were arrowheads and spearheads. Technique of their production, shapes and ways of their fastening changed and improved over the time. Those attributes depended on a group’s tradition and the level of its development.

61


Artur Jedynak, Kamil Kaptur


K o pa l n i a K r z e m i e n i a pa s i a s t e g o w krzemionkach. Historia i współczesność


Artur Jedynak, Kamil Kaptur – Muzeum i Rezerwat Archeologiczno-Przyrodniczy „Krzemionki” Oddział Muzeum Historyczno-Archeologicznego w Ostrowcu Świętokrzyskim


Artur Jedynak, Kamil Kaptur

K o pa l n i a k r z e m i e n i a pa s i a s t e g o w k r z e m i o n k a c h . h i s to r i a i w s p ó ł c z e s n o ś ć

8

km na północny - wschód od Ostrowca Świętokrzyskiego położony jest najciekawszy zabytek archeologiczny naszego kraju, a jednocześnie jeden z najwspanialszych pomników techniki pradziejowej w Europie. Ochroną objęto tu doskonale zachowane kopalnie krzemienia pasiastego pochodzące z młodszej epoki kamienia i początków epoki brązu (IV-II tysiąclecie p.n.e.) oraz przyrodę ożywioną z 39 gatunkami roślin rzadkich i chronionych. Obiekt położony na obszarze nieistniejącej już wsi Krzemionki (dzisiaj Sudół, Ruda Kościelna i Stoki), w literaturze występuje też pod nazwą „Krzemionki Opatowskie”. Placówkę zajmującą się badaniami i udostępnianiem zabytku prowadzi jako swój oddział Muzeum Historyczno-Archeologiczne w Ostrowcu Świętokrzyskim (MH-A). Teren wpisany do rejestru zabytków archeologicznych, wraz z rezerwatem przyrody obejmuje łącznie 378 hektarów. Najcenniejsza jego część to tzw. pole eksploatacyjne, gdzie z pokładów jurajskich skał wapiennych wydobywano cenny surowiec do wyrobu narzędzi – krzemień pasiasty. Ślady dawnych prac górniczych ciągną się tu łukowatym pasem o szerokości 20 - 200 m, na przestrzeni 4,5 km i obejmują obszar o powierzchni 78,5 hektara (ryc. 1). Uwagę przykuwa świetnie zachowany krajobraz przemysłowy z epoki kamienia. Rozmieszczone co kilka lub kilkanaście metrów leje poszybowe otoczone hałdami gruzu wapiennego pokazują skalę działalności dawnych górników. Do naszych czasów zachowało się prawie 3000 widocznych miejsc, gdzie kiedyś były wejścia do podziemi. Najcenniejszym skarbem Krzemionek są jednak pozostałości dawnego górnictwa ukryte pod ziemią. Na głębokości od 3 do 9 m przetrwały drążone w skale wapiennej wyrobiska kopalń, z których największe, osiągają powierzchnię kilkuset metrów kwadratowych i są najwyższym osiągnięciem techniki górniczej tamtych czasów.

Warunki geologiczne rejonu Krzemionek miały istotny wpływ na system i techniki pozyskiwania surowca krzemiennego. Krzemienie pasiaste – główny cel pracy neolitycznych górników – występują w rejonie Krzemionek w warstwach górnooksfordzkich wapieni jurajskich tworzących synklinę (Borkowski, Michniak 1992, s. 15-16). Ze względu na kształt struktury, konkrecje krzemienia występują na jej obrzeżach na niewielkiej głębokości, zapadając się coraz głębiej w kierunku środka niecki. Dlatego też, na obszarze pola eksploatacyjnego najgłębsze kopalnie znajdują się po stronie wewnętrznej pola eksploatacyjnego, najpłytsze zaś umiejscowione są po jego zewnętrznej stronie. Dotychczasowe prace badawcze pozwoliły na wydzielenie czterech podstawowych rodzajów kopalń (Borkowski, Michniak 1992, s. 14), (ryc. 2). Najpłytsze jednostki to kopalnie jamowe. Proste doły – jamy wykopywane były w warstwach gliny i wapiennego gruzu zwietrzelinowego, a więc tam gdzie krzemień występował bezpośrednio pod powierzchnią terenu. Ze względu na małą spoistość górotworu, eksploatacja ograniczona była jedynie do powierzchni dennej jamy. Kopalnie tego typu osiągały głębokość nieprzekraczającą z reguły 3 m, posiadały natomiast największe średnice szybów, dochodzące nawet do 5 m. Pochodzący z nich surowiec krzemienny był słabej jakości. Przypuszcza się, że w kopalniach jamowych pracowały grupy złożone z 2-3 górników, którzy wydobywali krzemień na własne potrzeby. Nieco bardziej zaawansowaną technikę górniczą reprezentowały kopalnie niszowe. Tego typu kopalnie osiągały głębokość ok. 4,5 m. Dzięki pojawiającym się na głębokości ok. 3,5 m warstwom spękanej skały wapiennej zmieniała się jakość surowca krzemiennego a także warunki jego eksploatacji. Polegały one

65


H i s to r i a krzemienia

Ryc. 1. Plan prahistorycznego pola eksploatacyjnego w Krzemionkach

66

na drążeniu na poziomie zwietrzeliny i stropu silnie spękanej skały dookolnych nisz wydobywczych, co znacznie zwiększało powierzchnię eksploatacji warstw krzemienionośnych. Nisze osiągały niewielkie rozmiary – ok. 1 m wysokości i maksymalnie 2,5-3 m długości. Średnica szybu wciąż była znaczna – do 4,5 m. Opierając się na wynikach badań kopalni 6/668 można wnioskować, że tego typu kopalnie były efektem pracy jednosezonowej, wykonanej przez zespół 3-4 pradziejowych górników. Warstwy krzemienia, zapadając się w kierunku wnętrza synkliny osiągały poziom skał mało spękanych. W obrębie tych skał powstawały kopalnie filarowo-komorowe o głębokości 5-6 m (ryc. 3). W przypadku kopalń tego rodzaju szyb, szeroki w jednostkach płytkich, miał średnicę nieprzekraczającą 3 m. Był jedynie wejściem do podziemnych wyrobisk, gdzie koncentrowała się cała praca. Charakter górotworu pozwalał na prowadzenie prac górniczych w znacznej odległości od szybu. Długość niektórych komór wydobywczych mogła sięgnąć 8-9 m licząc od podszybia. Cechą charakterystyczną jednostek tego typu są skalne filary, mające zabezpieczać stropy przed obwałami. Pozostawiano je najczęściej w rejonie podszybia kopalni. Czasem pewne partie nienaruszonej skały zostawiano na granicy sąsiadujących ze sobą wyrobisk. Dodatkowo strop chroniono poprzez deponowanie w wyeksploatowanych częściach kopalni skały płonej, pochodzącej z urabiania górotworu. Eksploatacja w kopalniach filarowych polegała na wykuciu niszy przyspągowej, znad której obrywano pakiety wapienia. Pracował przy tym już zdecydowanie większy zespół górników. Przynajmniej pięciu ludzi musiało urabiać skałę, obsługiwać transport surowca i nadwyżki skały płonej na podszybie, dalej na powierzchnię, a wreszcie odbierać krzemień i gruz na górze. Z czasem wokół szybu powstawała charakterystyczna hałda gruzowa. Częścią urobku zasypywano opuszczony szyb sąsiedniej kopalni. Jednostki filarowo – komorowe, z uwagi na wielkość jak i względne bezpieczeństwo w nich panujące, musiały funkcjonować co najmniej kilka sezonów. Największe, a zarazem najbardziej skomplikowane pod względem techniki górniczej były kopalnie komorowe. Stanowią one zarazem szczyt rozwoju górniczego fachu. Jednostki komorowe drążone były w grupie skał wapiennych twardych, monolitycznych. Wytrzymałość skały gwarantowała zatem bezpieczeństwo pracy, a co za tym idzie zwiększał się obszar, z którego pozyskiwano surowiec. Głębokość kopalń sięgała 8,5-9 m, średnica szybu, podobnie jak w jednostkach filarowych, nie przekraczała 3 m. W drążeniu podziemnych wyrobisk pomocne było zjawisko poziomego uwarstwienia


Artur Jedynak, Kamil Kaptur

K o pa l n i a k r z e m i e n i a pa s i a s t e g o w k r z e m i o n k a c h . h i s to r i a i w s p ó ł c z e s n o ś ć

Kopalnie jamowe

Kopalnia niszowa

Kopalnia filarowo-komorowa

Kopalnia komorowa

Ryc. 2 Schematyczny przekrój pola eksploatacyjnego w Krzemionkach w jego środkowej partii z widocznym zróżnicowaniem kopalń

osadów budujących skałę. Dzięki temu przy pomocy klinów wbijanych w szczeliny skalne, wyłamywano duże płyty wapienne po uprzednim wykuciu nisz w partiach przyspągowych. Skała płona uzyskana w trakcie prowadzonych prac pozostawiana była w pustych, wyeksploatowanych partiach wyrobisk. Nadwyżki jałowej skały transportowano na powierzchnię, gdzie usypywano z niej hałdę bądź przesypywano ją do sąsiedniego, pustego szybu. W celu zapewnienia podziemnej komunikacji pozostawiano niewielkie, wąskie chodniki, których ściany licowano dużymi, płaskimi płytami. System i organizacja pracy były bardziej skomplikowane. Przodki eksploatowane były „wachlarzowato” w kilku etapach, poczynając od tzw. punktów węzłowych. Otrzymywano tym sposobem imponujące rozmiarami wyrobiska. W kopalni komorowej 795 odległość od szybu do przodka górniczego sięga ponad 20 m, natomiast powierzchnia całej jednostki wynosi prawdopodobnie ok. 600 m2! Wysokość wyrobisk w kopalniach głębokich, zarówno filarowych jak i komorowych, mieści się w przedziale między 55 a 120 cm, gdyż ławice krzemieni występują tylko w jednej około metrowej grubości warstwie wapienia. Dlatego wszystkie prace trzeba było wykonywać w pozycji siedzącej lub półleżącej. Warunki pracy pogarszała panująca tam stała, niska temperatura (od 5 do 90C) i bardzo wysoka wilgotność. Do oświetlenia korytarzy i stanowisk pracy stosowano niewielkie łuczywa ze smolnego drzewa, które pozwalało uzyskiwać wystarczającą ilość światła przy niewielkiej ilości dymu. Możliwe, że łuczywa mogły też służyć do rozwiązania problemu sztucznej wentylacji. Prawdopodobnie wymuszano obieg powietrza w najbardziej oddalonych częściach kopalń wykorzystując zjawisko tzw. ciągu kominowego. Biorąc pod uwagę wielkość kopalń komorowych przyjmuje się, że jednostki tego typu użytkowane były przez kilka sezonów. Istnieją przesłanki, że jedna kopalnia bywała wykorzystywana wielokrotnie przez kilka pokoleń górników, a czas jej eksploatacji mógł sięgać nawet 300

lat. Skomplikowany system prowadzenia prac wymagał obecności od 3-9 górników, pracujących zarówno pod ziemią jak i obsługujących kopalnię na powierzchni. W opozycji do wysokiej wiedzy geologicznej i inżynierskiej stoją proste, ale skuteczne narzędzia jakimi posługiwano się podczas pracy w podziemiach. Były to przede wszystkim kilofy kamienne, krzemienne oraz wykonane z poroża zwierzęcego, a także tłuki i pobijaki. Dysponowano także całym zestawem narzędzi drewnianych. Poszczególnym typom kopalń przypisać można określone zestawy narzędziowe (Borkowski 2000, s. 178). W najpłytszych kopalniach jamowych, z uwagi na bardzo luźny stan górotworu krzemień pozyskiwano używając narzędzi drewnianych oraz zapewne rogowych i krzemiennych. W kopalniach niszowych stosowano nieco inne zestawy. Poza narzędziami używanymi w kopalniach płytszych, kluczową rolę spełniały dźwignie oraz kliny wykonane z poroża. Praca w kopalniach głębokich wymagała zastosowania szerokiego asortymentu narzędzi. W jednostkach filarowych posługiwano się różnego rodzaju narzędziami pomocnymi w powiększaniu naturalnych spękań górotworu. Stosowano przede wszystkim narzędzia rogowe takie jak kliny, dłuta i dźwignie (ryc. 4) oraz kamienne i krzemienne kliny, które wbijano w szczeliny skalne. W najgłębszych kopalniach komorowych zdecydowanie zmniejsza się udział narzędzi rogowych, pojawiają się za to charakterystyczne dla tego typu kopalń walcowate kamienne kilofy. Powiększa się również zestaw różnego rodzaju narzędzi krzemiennych, wykorzystywanych głównie jako kliny. Wydobyty z wapienia krzemień był selekcjonowany jeszcze w podziemiach, po czym najlepszy surowiec transportowano w koszach lub workach na powierzchnię. W bezpośrednim sąsiedztwie wyjścia z szybu zlokalizowane były pracownie wstępnej obróbki, w których dzielono konkrecje na mniejsze kawałki, 67


H i s to r i a krzemienia

Ryc. 3. Fragment neolitycznego korytarza w kopalniach filarowych

Ryc. 4. Górnicze narzędzie z poroża sarny

a te z kolei formowano w półwytwory narzędzi – krzemiennych siekier i dłut. Wyroby te transportowano następnie do osad produkcyjnych, położonych w dolinie Kamiennej, gdzie je gładzono i wykańczano. W okresie największej popularności surowca pasiastego (1. poł. III tysiąclecia p.n.e.) wyroby z Krzemionek docierały na tereny oddalone od kopalń o kilkaset kilometrów. Wcześniej, bo w okresie środkowego neolitu kopalnie w Krzemionkach użytkowane były przez społeczności kultury pucharów lejkowatych (IV – III tysiąclecia p.n.e.). Ludy te wprowadziły po raz pierwszy na dużą skalę ekstensywną uprawę roli, eksploatację surowców mineralnych, nowe formy w budowie domostw i masową produkcję gładzonych narzędzi kamiennych. Zamieszkiwano duże osady,

68

często otoczone umocnieniami oraz mniejsze trwałe osiedla i czasowe obozowiska. Z kulturą tą związane są grobowce megalityczne i inne groby z konstrukcjami kamiennymi. W tym czasie siekiery produkowane z krzemienia pasiastego rozprowadzano na terenach odległych od Krzemionek o ponad 300 km. Powstanie dużych kopalń krzemienia w okresie neolitu było spowodowane przede wszystkim wzrostem zapotrzebowania na surowiec do wyrobu narzędzi. Jednak w przypadku Krzemionek wydobycie krzemienia miało także znaczenie religijne, szczególnie w czasie kiedy na pojawiły się tu plemiona kultury amfor kulistych (2. poł. IV – 1. poł. III tysiąclecia p.n.e.). Ludność tej kultury zajmowała się przede wszystkim hodowlą bydła, trzody chlewnej oraz koni. Właśnie dziełem owych pasterzy były największe kopalnie głębinowe. W tym okresie eksploatacja i rozprzestrzenianie krzemienia pasiastego osiągnęły najbardziej imponujące rozmiary. Surowiec z Krzemionek pojawia się na terenach oddalonych od kopalń o 660 km! Wspaniałe, ozdobne, dokładnie polerowane ostrza siekier z krzemienia pasiastego były darami grobowymi, jakie wojownicy dostawali na ostatnią drogę w zaświaty. Natomiast prawdopodobne jest, że kilkucentymetrowe miniatury tej broni noszono za życia jako amulety i symbole bóstw wojennych. Pracą w kopalniach zajmowały się zapewne wyspecjalizowane klany górników i producentów narzędzi krzemiennych, którzy posiadali odpowiednią wiedzę geologiczna i techniczną. Musieli wiedzieć gdzie i jak zlokalizować złoże krzemienia oraz założyć nad nim szyb, popraw-


Artur Jedynak, Kamil Kaptur

K o pa l n i a k r z e m i e n i a pa s i a s t e g o w k r z e m i o n k a c h . h i s to r i a i w s p ó ł c z e s n o ś ć

nie go wykopać, zastosować odpowiednie techniki wydobywcze oraz prawidłowo ocenić jakość wydobywanego surowca. Poza tym, z uwagi na brak stałych źródeł wody na terenie kopań i znaczne oddalenie od osad produkcyjnych w dolinie Kamiennej, należało właściwie zorganizować system zaopatrzenia (Bąbel 2008, s. 23). Kres działalności górników „krzemionkowskich” nadszedł w 1. poł. II tysiąclecia przed Chrystusem. W tym okresie złoże eksploatowane jest przez przedstawicieli kultury mierzanowickiej. Ówcześni górnicy poza eksploatacją kopalń płytkich, poszukiwali również surowca odpadkowego, rozkopując wcześniejsze hałdy z pozostałościami pracowni krzemieniarskich. W tym czasie wydobycie miało już charakter lokalny. Wyroby z krzemienia pasiatego typowe dla kultury mierzanowickej znajdowane są w odległości 85 km od złoża. Postęp techniczny i wprowadzanie nowego materiału do wyrobu narzędzi – brązu oraz związany z tym upadek starych wierzeń spowodował stopniowe opuszczenie kopalń. Do początków XX wieku prawie cały ich teren stanowił obszar leśny, a jedynie południowy skraj pola eksploatacyjnego obejmowały pola uprawne. W latach 1911-1914 wycięto las i założono

wieś Krzemionki. Lokalizacja osiedla ludzkiego w sąsiedztwie pradziejowych kopalń, a nawet bezpośrednio na polu eksploatacyjnym nie mogła pozostać bez wpływu na zabytek. Uprawa roli niszczyła zlokalizowane na powierzchni pozostałości pracowni obróbki krzemienia, zaś licznie zakładane kamieniołomy gospodarskie rujnowały nawet najgłębsze partie kopalń. Szacuje się, że w ten sposób do połowy lat 20. XX w. mogło zostać zniszczonych bądź naruszonych około 100 jednostek górniczych (Bąbel 1975, s. 151). Taką sytuację zastał w Krzemionkach 19 lipca 1922 roku Jan Samsonowicz, prowadzący badania geologiczne na terenie ówczesnego powiatu opatowskiego. Spenetrował on otwarte kamieniołomy i jako pierwszy stwierdził istnienie prahistorycznych wyrobisk. Sensacyjne odkrycie spowodowało, że już niedługo pojawili się na miejscu pierwsi archeolodzy. Byli to Stefan Krukowski i Zygmunt Szmit, którzy przeprowadzili wstępną inwentaryzację powierzchni kopalń. Pierwsze prace wykopaliskowe odbyły się w 1925 roku pod kierunkiem Józefa Żurowskiego. Pojawiające się niestety dalsze zniszczenia powodowane eksploatacją wapienia oraz brakiem stałego nadzoru i opieki kon-

Ryc. 5. Wnętrze kopalni niszowej 6-668

69


H i s to r i a krzemienia

serwatorskiej, stały się przyczyną rozpoczęcia prac zmierzających do objęcia ochroną terenu neolitycznych kopalń. W latach 1929 -1932 dzięki staraniom Mieczysława Radwana, Stefana Krukowskiego, Romana Jakimowicza i wielu innych wykupiono dużą część pola eksploatacyjnego i stworzono podwaliny pod przyszły rezerwat. Wszystkie te działania przerwał wybuch II wojny światowej, ale już w 1945 roku przystąpiono do dokumentowania zniszczeń i pierwszych robót konserwatorskich. Na szerszą skalę prace takie rozpoczęły się w 1953 roku pod kierunkiem inż. Tadeusza Żurowskiego. Nowatorskie rozwiązania techniczne w rodzaju żelbetowej kopuły nakrywającej wejście do szybu pozwoliły uratować wiele zabytkowych obiektów, a gruntowne zabezpieczenie stropów i filarów skalnych umożliwiło zwiedzanie podziemi większym grupom turystów. Ówczesny zwiedzający odległość między powierzchnią a dnem szybu pokonywał przy użyciu drabiny, zaś dalszą trasę „na czworakach” lub czołgając się. Taki stan rzeczy trwał do końca lat 70. XX wieku, kiedy to okazało się, że podziemia wymagają znów gruntownej konserwacji. Wtedy też powstała koncepcja wybudowania trasy tunelowej, umożliwiającej ciekawsze i bezpieczniejsze zwiedzanie większym grupom turystów. Rozpoczęcie prac badawczych poprzedzających budowę zbiegło się z przejęciem zabytku od dotychczasowych włodarzy – Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie (PMA) i Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Kielcach przez Muzeum Historyczno-Archeologiczne w Ostrowcu Świętokrzyskim (wtedy Muzeum Regionalne). Od tego czasu także datuje się współpraca badaczy Krzemionek z górnikami z Lubelskiego Zagłębia Węglowego oraz Akademii Górniczo-Hutniczej z Krakowa. Badania archeologiczne, które dalej prowadziło PMA, pozwoliły uzyskać dane na temat różnych sposobów eksploatacji krzemienia w pradziejach. W tym samym czasie w rejonie szybów nr 1, 2, 3 wykonano pierwszy odcinek tunelu ekspozycyjnego pogłębiając wybrane miejsca o ok. 1m na odcinku 110 mb. 11 czerwca 1985 roku powstały korytarz udostępniono dla zwiedzających (Bąbel 1999, s. 107-108; Sałaciński 1993-1994, s. 24). Była to pierwsza na świecie trasa turystyczna prezentująca podziemia kopalń z epoki kamienia, otwarta dla szerszej publiczności. Pod koniec lat 80., po zakończeniu prac badawczych w podziemiach kopalni nr 7, rozpoczęto starania o udostępnienie tego obiektu dla ruchu turystycznego. Zastosowano tu nieco inne rozwiązanie niż w przypadku odcinka otwartego kilka lat wcześniej. Korytarz ekspozycyjny wykuto w litej skale prowadząc go wokół

70

wyrobisk. W kilku miejscach wykonano wglądy prezentujące najciekawsze miejsca neolitycznych podziemi. W ten sposób ograniczono do minimum ingerencję w „substancję” zabytkową nie tracąc przy tym nic z atrakcyjności kopalni. Drugi odcinek trasy podziemnej wraz z pawilonem naszybowym został uroczyście otwarty 10 czerwca 1990 roku (Sałaciński 1993-1994, s. 25). Udostępnienie nowej trasy, powstanie rekonstrukcji osady ludzkiej z epoki kamienia oraz nadanie zabytkowi przez Prezydenta RP rangi Pomnika Historii spowodowało znaczący wzrost frekwencji zwiedzających. Postawiło to MH-A przed problemem lepszego zabezpieczenia powierzchni pola eksploatacyjnego oraz „udrożnienia” obu istniejących tras. Dlatego też w roku 2001 rozpoczęły się prace nad budową „środkowego”, najdłuższego odcinka podziemnej trasy turystycznej w Krzemionkach. Pierwszym etapem było wydrążenie szybu wentylacyjno-ewakuacyjnego o głębokości 11 m wraz z częścią chodnika turystycznego. Kolejny, najbardziej intensywny okres prac przypadł na lata 2003-2004, kiedy to ekspedycja archeologiczna MH-A wykonała badania ponad 100 m2 podziemi neolitycznych umożliwiając górnikom przebicie ostatniego, „brakującego” odcinka trasy. Połączenie nowego chodnika z istniejącą trasą turystyczną miało miejsce 23 czerwca 2003 roku i po wykonaniu potrzebnych prac zabezpieczających i udostępniających, otwarto całość dla ruchu turystycznego w 2004 roku. Obecna trasa ma 465 m długości i w najgłębszym miejscu sięga 11 m pod powierzchnię ziemi. Obejmuje kilkanaście kopalń z epoki kamienia oraz część podziemnych kamieniołomów wapienia nazywanych Wielkimi Komorami. Można tu więc prześledzić historię prac górniczych w Krzemionkach od pradziejów po nowożytność. W kwietniu 2009 roku do trasy turystycznej włączono ekspozycję płytkiej kopalni niszowej (ryc. 5) oraz pomost dla turystów nad fragmentem pola eksploatacyjnego. Pozwala to na zapoznanie się zwiedzających z innym niż podziemny sposobem wydobycia krzemienia oraz zapewnia lepszą ochronę zabytkowego krajobrazu przed zwiększającym się ruchem turystycznym. Mimo iż w ostatnich latach pojawiło się w Krzemionkach wiele nowych obiektów mających na celu ułatwienie zwiedzania oraz pełniejsze ukazanie początków górnictwa, głównym kierunkiem działalności muzeum musi pozostać bezwzględna ochrona tego fascynującego zabytku. Jest ona niezwykle istotna z uwagi na rangę obiektu, będącego niepowtarzalnym zabytkiem techniki i prahistorycznej myśli górniczej. Z całą pewnością powinien on znaleźć się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.


Striped Flint Mines in Krzemionki. History and the Present Day 8 km north–east of Ostrowiec Świętokrzyski lays one of the greatest monuments of prehistoric technology – the complex of flintstone mines from the early Stone Age and the beginning of the Bronze Age. The complex is settled in archeology and nature reserve that covers the area of 378 hectares. The most valuable part is so-called exploitation field that has 4,5 km in length and 20-200 m in width. In Krzemionki one may see different techniques of flint excavation – from the most primitive and the shallowest open-pit mines, through a bit deeper niche mines to the deepest and most complicated chamber and pillar mines. The last ones reach the depth of 9 m and cover even a few hundreds of square meters. Flintstone was excavated with various stone, flint and horn tools. The mines were exploited by representatives of three cultures – the culture of funnel-shaped cups, culture of spherical amphorae and Mierzanowice culture. During the period of the highest popularity of striped flint in about 2500 BC products from Krzemionki were distributed 660 km away. Nowadays in Krzemionki, managed by the Museum of History and Archeology in Ostrowiec Świętokrzyski, there is a tourist route of 465 m, where visitors may look over the history of mining from prehistory to the present day.

71


ryszard de latour


o skałce krZeMiennej słów kilka


Ryszard de Latour â&#x20AC;&#x201C; Muzeum Narodowe w Kielcach


ryszard de latour

o skałce krZeMiennej słów kilka

S

kałka krzemienna – flint, w polskiej literaturze nie doczekała się wielu opracowań*. Krzemień był w pradziejach znakomitym surowcem do wyrobu narzędzi, części broni, służył również do krzesania iskier niezbędnych przy rozniecaniu ognia. Ta właściwość została wykorzystana w czasach nowożytnych do stworzenia tzw. zamka skałkowego. Wraz z pojawieniem się broni palnej następowało ciągłe jej ulepszanie. Pierwsze wzmianki o zastosowaniu broni palnej (działa) w Europie pochodzą z 1326 r. z Włoch. Pierwsze działa polowe zastosowali Anglicy w bitwie pod Crècy w 1346 r.; w tym samym roku odnotowana została w Anglii prymitywna ręczna broń palna, natomiast sam termin „handgun” pojawia w 1388 r. W ręcznej broni palnej początkowo używano zamka lontowego, gdzie przytknięcie zapalonego lontu do prochu na panewce powodowało odpalenie. Następnym etapem rozwoju był zamek kołowy, który pojawił się w początkach XVI w. Jego działanie polegało na krzesaniu ognia poprzez ruch metalowego koła (uprzednio nakręconego specjalnym kluczem i po

a

d

c

b Zamek lontowy: a – blacha zamka; b – spust; c – kurek; d – panewka

naciśnięciu spustu wprawionego w ruch) pocierającego o twardy kamień. Początkowo był to piryt, zastąpiony następnie krzemieniem. Około połowy XVI w. skonstruowano, najbardziej nas interesujący, zamek skałkowy. Najstarszy zachowany zamek skałkowy datowany na 1556 r. zamocowany jest przy strzelbie-hakownicy z lufą norymberską i znajduje się w zbiorach Livrustkammaren.

* Pewne informacje zawarte są w: A. Jakubowicz, Wiadomości ściągayące sie do woyskowey palney broni ręczney, Warszawa, 1824; I. Bobiatyński, Nauka łowiectwa, Wilno 1823; J. Paszkowski, Nauka praktyczna kanoniera przez kapitana Paszkowskiego Profesora Artylerii, Warszawa 1830, J. Kołaczkowski, Skałki do strzelb, wiadomości tyczące sie przemysłu i sztuki w dawnej Polsce, Kraków 1888, Z. Glogier, Skałki do strzelb, Encyklopedia Staropolska, t. IV, Warszawa 1904, s. 237; „Łowiec polski”, nr 20, 1908 r., s. 315; O obróbce krzemienia informują B. Ginter i J. K. Kozłowski, Technika obróbki i typologia wyrobów kamiennych paleolitu i mezolitu, Warszawa 1975, a o produkcji skałek B. Ginter S. Kowalski, Produkcja skałek do broni palnej i jej znaczenie dla poznania krzemieniarstwa czasów prechistorycznych, w: Materiały archeologiczne, t. V, Muzeum Archeologiczne w Krakowie, Kraków 1964, s. 83-90. Próbę typologii skałek krzemiennych podejmuje M. Lalak, Skałki - nowożytne wyroby krzemienne. Próba typologii, w: Archeologia Polski Środkowowschodniej, Lublin 2006, t. VIII, s. 219-242. O krzemieniu i jego obróbce od czasów prehistorycznych wiele informacji znajduje sie w J. Jelinek, Wielki atlas prahistorii człowieka, Warszawa 1977 Najobszerniejszym znanym mi artykułem jest rozdział poświęcony skałce krzemiennej w pracy Z. K. Jagodzińskiego, Broń kombinowana i zbytkowna XVI-XIX w., Warszawa 2003 r. s. 249-264. O wiele obszerniejsza jest literatura obcojęzyczna (zał.1), z której najbardziej znaczącą dla skałkarstwa angielskiego jest: Skertchly, Sidney B.J., On the manufacture of gunflints, the methods of excavation for flint, the age of Paleolithic man and the connexion between Neolithic art and the gun – flint trade, Memorial of the Geological Survey England and Wales. London HMSO, 1879, Reprint ze wstępem S. de Lobinier, Bloomfield: Museum Restoration Service 1984, a dla skałkarstwa francuskiego: J. Emy, B. de Tinguy Histoire de la pierre a fusil, Blois, 1978. Obie pozycje są kompendium wiedzy na temat skałkarstwa w Anglii i Francji. Książka J. Emy jest bardziej wnikliwa i omawia więcej problemów i faktów historycznych. Autor oparł sie w niej na olbrzymiej ilości archiwaliów, źródeł, pamiętników, czasopism, XVIII i XIX w., jak również publikacji współczesnych związanych nie tylko z terytorium Francji, lecz również państw sąsiednich w tym i Anglii.

75


H i s to r i a krZeMienia f

g h j

a

e d

c

i

b

Zamek kołowy: a – koło; b – trzpień koła; c – nakładka koła (łańcuch ukryty pod kołem); d – spust; e – osłona spustu; f – kurek; g – szczęki kurka; h – panewka; i – sprężyna kurka; j – blacha zamka

Do poł. XVII wieku większość broni palnej zaopatrzona była w zamki lontowe i kołowe. Zamek uderzeniowy zaistniał w 2. poł. wieku (w armii angielskiej wprowadzono go ok. 1686 r.) i od ok. 1700 roku do poł. XIX w. broń palna „opierała” się na krzemieniu, jednak

a

Ryc. 2 Ryc. 1 Zamek skałkowy Ryc. 1. a – kurek z zamocowanym w szczękach flintem (skałką krzemienną), Ryc. 2. b – panewka; c – krzesiwo

76

każdy żołnierz musiał zaopatrywać się sam w skałki. Dopiero po 1700 r. zaczęły powstawać pierwsze wytwórnie skałek we Francji. Wraz z wprowadzeniem broni kapiszonowej znaczenie zamka skałkowego zostało zminimalizowane. Używany był jeszcze do końca XIX w. w broni myśliwskiej, a i dziś istnieją miłośnicy broni skałkowej strzelający z niej na polowaniach. Funkcja krzemienia polega na tym, by umieszczony w szczękach kurka zamka po zwolnieniu sprężyny uderzył o krzesiwo zamka i skrzesał iskry, które zapalają proch na panewce broni. W zamku skałkowym na blasze zamkowej umieszczano panewkę i ruchome krzesiwo (inaczej zwane baterią), a przed nimi z tyłu blachy zamkowej mocowano ruchomy kurek. W szczękach kurka mocowano skałkę (ociosany krzemień). Kurek napędzany był sprężyną piórową i po naciągnięciu blokowany „zębem” przechodzącym przez blachę zamkową. Po naciśnięciu spustu ząb zwalniał kurek, który z dużą siłą uderzał skałką w krzesiwo powodując powstawanie iskier, które z kolei zapalały proch na panewce. Skałki musiały mieć ostrą krawędź „nacierającą”, by wykrzesać z krzesiwa deszcz iskier. Oczywiście nie każdy strzał był oddany, bowiem iskra bywała za słaba, lub wręcz nie została skrzesana.

c

b


Ryszard de Latour

O skałce krzemiennej słów kilka

Zapalniczki skałkowe

Współcześnie prowadzone eksperymenty wykazały, że na 100 strzałów oddanych przy pomocy angielskiej skałki najbardziej efektywne były między 10-40. Po 50 razie skałka nie nadawała sie do użytku. Od 1-50 było 27 zapłonów; od 50-100 tylko 9. Średnia zapłonów na 50 wynosi 20, co jest zgodne z historycznymi dokumentami. Armia amerykańska w 1846 r. używała jednej skałki na 20 wystrzałów. Aby powstała iskra, krzemień w broni musiał być twardszy niż hartowana stal. (Twardość krzemienia wg. skali Moh’a to 7, chociaż może się wahać miedzy 6,5-7,5). Krzemień do zamków skałkowych musi być wolny od inkluzji i nie pękać pod wpływem uderzenia o krzesiwo. Ponadto musi być łatwy w obróbce, aby uzyskać specyficzny kształt i rozmiar. Czym jest ten drobny element, który odegrał tak ważną rolę w rozwoju cywilizacji? Już ludy pierwotne odkryły właściwości krzemienia, z którego sporządzano narzędzia, broń, a także używano go do niecenia ognia. Krzesanie ognia było prostym i koniecznym procesem, a jego historia jest długa. Najpierw był piryt, którego dwa kawałki uderzano o siebie nad hubką w celu powstania iskry, która padając na hubkę wzniecała ogień. Chociaż świadectwa archeologiczne są ubogie to ta metoda uzyskiwania iskier najprawdopodobniej znana była już w okresie paleolitu. Używanie krzemienia i stali do zaiskrzenia to późny okres żelaza. Ta metoda była uniwersalna i przetrwała do czasów nowożytnych; krzemień był tani i łatwo dostępny, stal mogła przetrwać przez kilka pokoleń, a hubkę można było znaleźć w lesie, lub kupić za grosze od przejezdnych kupców. Wszystkie potrzebne elementy mogły zamoknąć, bez szkody przy używaniu, chociaż hubka wymagała czasu na wyschnięcie.

Powstanie zamka skałkowego było wynikiem obserwacji i wykorzystaniem istniejącej już umiejętności krzesania ognia. Technika szła naprzód, wraz z nią metody niecenia ognia. Rozwiązania zastosowane w broni palnej wykorzystano również w domowych „zapalniczkach” (tu widać, że od najdawniejszych czasów technika wojenna, służyła również ludności cywilnej). Wiele gospodarstw domowych po 1700 r. posiadało jeden lub kilka „zapalników ognia” tzn. mechanizm zaopatrzony w sprężynę bazujący na mechanizmie zamka skałkowego (przeważnie pozbawiony luf), zamiast których mocowano talerzyk, na którym umieszczano łatwopalny materiał mogący zapalić się od iskry. Pierwsze zostały zaprojektowane przez Henry’ego Nock’a, wyśmienitego rusznikarza z epoki georgiańskiej. Pociągnięcie spustu powodowało uderzenie kurka w krzesiwo wytwarzając iskry, które padając na hubkę wzniecały ogień. Te swego rodzaju zapalniczki przetrwały w kuchniach i na nocnych stolikach, aż do wyprodukowania pierwszych zapałek ok.1830 roku. Skałka krzemienna przeznaczona do broni palnej przeważnie jest kształtu prostokąta o podkowiastym krótszym boku, lub kwadratu o jednym brzegu podkowiastym. Zdarzają się oczywiście odstępstwa, kiedy ślady użycia spotyka sie również na innych krawędziach. Początkowo forma i wielkość skałki była zupełnie dowolna. Po latach doświadczeń okazało się, że aby skałki stały się skutecznym w boju elementem zapłonu zamka należało je lepiej dostosować do potrzeb. Jednakże ujednolicanie wymiarów zaczęto stosować dopiero w wieku XVIII. Znalazło to wyraz w ówczesnych i późniejszych regulaminach wojskowych, które dość dokładnie określały wymiary skałek stosowanych do poszczególnych rodzajów broni, np. do pistoletów, karabinków kawaleryjskich, czy broni dłuższej dla piechoty. 77


H i s to r i a krZeMienia

Strzelba skałkowa

Turecka strzelba skałkowa „tufenk” zwana w Polsce janczarką – zamek

Turecka strzelba skałkowa „tufenk” zwana w Polsce janczarką

78


ryszard de latour

o skałce krZeMiennej słów kilka

Probierz do prochu

Dubeltówka skałkowa

7


H i s to r i a krzemienia

W opracowaniu Wiadomości ściągające się do woyskowey palney broni ręczney, z dziełka rossyyskiego i innych z dodaniem taryffy naprawy broni i ryciną z rozkazu Jego Cesarzowiczowskiey Mości Wielkiego Księcia Konstantego Naczelnego Wodza, przez porucznika Artylleryi Antoniego Jakubowicza ułożone i do druku podane, Warszawa 1824, w rozdziałe VIII Skałka czytamy: Skałki zwyczayne są powiększey części koloru w popielaty wpadajacego, białawego i szarawego. Za naylepsze uważają te co są bez plam i przezroczyste. Plamy na skałce oznaczaią, że w krzemieniu z którego była wycięta, znaydowały się obce istoty i dlatego skałki takowe mało daią ognia.(...) Zamiast skałek można użyć innych krzemieni gatunku krzemieniowego, iakiemi są: Agat, Krwawnik, Chalcedon i inne, lecz te iako nadzwyczaynie twarde prędko zbijają stal z dekla. Dobra skałka może bezpiecznie do 50 wystrzałów służyć... Naydogodnieysza skałka do karabina powinna mieć długość od 13 do 14 linii, szerokość od 12 do 13 linii, grubość od 3 do 3½ linii. Do pistoletu: długość od 10 do 11 linii, szerokość od 10 do 11 linii, grubość od 2½ do 3 linii (...) Skałki w całej swoiey grubości powinny być ile można równe, prostymi jednakże zupełnie być nie mogą, dlatego ze sztuki i krzemienia, z których ie wycinaią, nie daią się inaczey łupać, jak warstwy wypukłe. Ostrze przednie scięte do karabinów na 6, a do pistoletów na 4 linie (1 linia= 2,45mm). (...) Gdy wypadnie zaostrzyć skałkę przez odtłukanie iey brzegu, odtłuczenie takowe powinno się odbywać z ostrożnością, albowiem, ieżeliby za wielkie kawałki, odbiiano, natenczas całą skałkę prędko się utraci, a ta na 40 do 50 wystrzałów przynaymniey wystarczyć powinna? Zatem po przeliczeniu linii na milimetry wymiary skałki dla pistoletów wynosiły: długość ok. 25-27 mm, długość jej ostrza ok. 14 mm, szerokość ok. 25-27 mm, grubość ok. 7 mm; dla karabinów – odpowiednio ok. 32-35 mm, ok. 14,7 mm, ok. 30-32 mm, ok. 8 mm i dalej w rozdziale V: Żołnierze wkręcają czasem skałkę nie tak iak potrzeba. Skałka powinna być wkręcona ścięciem do góry tak, aby ostrze iey było równolegle do przedniey płaszczyzny dekla, albowiem, gdy ono będzie nachylone do rzeczoney płaszczyzny, skałka trąci tylko w spodnią iey część i wyda bardzo mało iskier, które nawet nie padną w środek panewki. Jeżeli skałka przytępioną zostanie, wtedy nie będzie mogła oddzielać od dekla cząstek stali, które przez tarcie rozgrzewaiąc się, wydaią iskry i proch na panewce zapalaią. Gdy wypadnie zaostrzyć skałkę przez odtłukanie iey brzegu, odtłuczenie takowe, powinno się odbywać z ostrożnością, albowiem, ieżeliby za wielkie kawałki odbiiano,

80

na tenczas całą skałkę prędko się utraci, a ta na 40 do 50 wystrzałów przynaymniey wystarczyć powinna.(...) Ważną także iest rzeczą osadzanie skałki w ołów (...) ołów w osadzeniu skałek nie powinien wystawać z półkurczów więcej nad pół linii z wierzchu, spodem w około półkurczów stosownie do kształtu kurka... Ignacy Bobiatyński w swojej Nauce łowiectwa, tak pisze o skałce: Dwa mamy gatunki krzemienia biały i brunatny. Obydwa używa się do zamku fuzyi. Pierwszy gdy iest z weyrzenia biały i przezroczysty bez żadnych ciemnych muszek, od brunatnego bywa lepszy. Skałki zaś iaspisowe do twardych i sprężyście działających sprężyn nie tylko są dobre iak poprzednie: bo prędko się zbijają... jedną skałką, nie więcey można strzelać tylko dwadzieścia kilka razy, i to gdzie jest cienka i dobra. Skałek, lub form podobnych używano również w charakterze krzemieni do krzesiwek. Produkowano takie krzemienie niejednokrotnie w tych samych ośrodkach, w których wyrabiano skałki do broni. Jest to zrozumiałe, ze względu na istnienie w tych ośrodkach grup fachowców obeznanych ze sposobami wydobywania surowca i jego obróbki. Proces produkcji skałkarskiej zawierał zasadniczo te same etapy, które charakteryzowały wytwórczość krzemieniarską czasów prehistorycznych. Pierwszą czynnością krzemieniarza-skałkarza był dobór odpowiedniej bryły surowca, z której zamierzał przygotować rdzeń. Największym dostawcą skałek w Europie i chyba na świecie była Francja. Francuzi byli najwcześniejszymi producentami skałek; przez wiek XVIII dominowali na rynkach broni, a przez większość tego okresu byli dostawcami dla armii swoich przeciwników tzn. Anglików. Ten typ skałek nie był produkowany w Anglii aż do 1709 r., kiedy to (jak chce tradycja) jeden z jeńców wojennych schwytanych w bitwie pod Malplaquet wyjawił sekret obróbki krzemienia. Mamy bardzo mało informacji z pierwszego okresu produkcji, bowiem w interesie Francji było utrzymanie monopolu, a co za tym idzie - tajemnicy produkcji. Aż do końca Pierwszego Cesarstwa każdemu chcącemu uzyskać informację o technice produkcji skałek groziła kara śmierci. Obce państwa podejmowały jednak próby uzyskania sekretu. Około1780 roku król, pruski Fryderyk Wilhelm wysłał do Francji rusznikarza Mathiasa Close z Arsenału w Poczdamie. Znalazł on


Ryszard de Latour

O skałce krzemiennej słów kilka

zatrudnienie w Saint-Aignan w departamencie Cher i po wielu latach poznał metodę łupania krzemienia. Niewątpliwie dzięki różnym sztuczkom i podstępom, bowiem gdyby odkryto jego prawdziwy cel, byłby osądzony jako szpieg. Wrócił do Prus z próbkami francuskiego krzemienia i narzędziami do łupania. Jednak lokalny krzemień był za kruchy i projekt zarzucono. Podobnie Józef II Austriacki, brat Marii Antoniny chciał poznać tajemnice łupania; zwerbował nawet młodego krzemieniarza z Meusnes - Timotee Roches, lecz na próżno, bowiem w Austrii nie było odpowiednich krzemieni. Mimo że początki przemysłu „skałkowego” we Francji pozostają nieznane, to archeologiczne badania w płn. Ameryce, na obszarach należących wówczas do Francji, potwierdzają produkcję skałek przed 1663 rokiem. Najlepszy krzemień wydobywany we Francji w Meusnes, Couffy, Lye i Noyers, w całym dystrykcie w obrębie Saint-Aignan,

Kopalnia krzemienia – ilustracja z: Skertchly, Sidney B.J., On the manufacture of gunflints, the methods of excavation for flint, the age of Paleolithic man and the connexion between Neolithic art and the gun – flint trade, Memorial of the Geological Survey England and Wales, London HMSO, 1879, Reprint ze wstępem S. de Lobinier, 1984 r.

w rejonie Berry oraz w dolinach Sekwany i Marny. Gorszy krzemień o charakterystycznym niebiesko-czarnym zabarwieniu wydobywano od ok.1719 r. w ograniczonych ilościach w Szampanii i Pikardii. W 1797 r. we Francji w rejonie Berry 800 osób zajmowało się produkcją skałek, a 30 milionów skałek było zmagazynowanych w okolicach Saint-Aignan. Mniej wiadomo o innych mniejszych ośrodkach. Czas amerykańskiej wojny o niepodległość 1776-1783 to szczyty produkcji i eksportu do Ameryki. Produkowano rocznie ok. 30-40 milionów skałek. W okresie wojen napoleońskich zakazano eksportu skałek pod karą śmierci; dlatego też przedsiębiorcy z innych krajów musieli ich szukać gdzie indziej aż do 1815 r. Skałki w niewyobrażalnej ilości były niezbędne dla wojsk wszystkich państw europejskich. We Francji skałki dla wojska musiały spełniać odpowiednie warunki, jeśli chodzi o rozmiar, formę i jakość; sprawdzali to kontrolerzy, np. w Meusnes stacjonował oficer-inspektor i kilku asystentów właśnie w tym celu. Eksport jest mało udokumentowany, niewątpliwie jednak był dość znaczący. Lokalne manufaktury w innych państwach były zapewne zdolne zabezpieczyć, w najlepszym wypadku, produkcję na minimalne potrzeby i prawdopodobnie import z Francji pokrywał resztę zapotrzebowania. Źródła świadczą, że tylko sześć z 30 milionów skałek produkowanych rocznie we Francji było zużyte, resztę eksportowano. We Francji surowiec w formie buł krzemiennych wydobywano z kopalń zakładanych na jałowych glebach i innych nieużytkach. Najlepszy krzemień znajdowano na głębokości 10-20 m. Czterech lub pięciu mężczyzn kopało szeroką okrągłą dziurę do głębokości 1,5 m, kiedy osiągano solidne podłoże, drążono wieloboczny prymitywny szyb głęboki na ok. 3 m i odpowiednio szeroki, aby kopiący miał swobodę ruchów. Następnie kopano kolejny tunel, lecz w ten sposób, że podłoga pierwszego była platformą wejścia do drugiego. Powstawał trzeci, czwarty a czasem piąty szyb, zawsze uskokowo, aż znaleziono odpowiednie buły krzemienia, wówczas drążono horyzontalne korytarze do momentu, aż starczało powietrza i tlenu dla oświetlenia. Lecz tylko jedna lub dwie buły z 20 zawierały dobry krzemień. Narzędziami były łopaty o krótkich trzonkach i jednoramienne oskardy. Podobnych używali angielscy górnicy w Brandon.

81


H i s to r i a krzemienia

W rzeczywistości francuskie i angielskie metody wydobywcze, choć różniące sie w szczegółach, były bardzo podobne. Angielscy górnicy zwykle pracowali pojedynczo z jednym pomocnikiem, francuscy robotnicy w czterech lub pięciu w jednym szybie. Inwestycja była niskonakładowa, wymagała tylko wniesienia opłaty dla właściciela ziemi. W niektórych rejonach jak np. w Valençay, departament Indre, praca była lżejsza, bowiem kopano do głębokości 6-10 m, żeby znaleźć odpowiedni krzemień. W innych rejonach nie potrzebowano w ogóle szybów. W Cerilly, departament Yonne, wieśniacy kopali małe dziury do głębokości 2 m, gdzie znajdowali buły krzemienne. W La Roche-Guyon, departament Seine-et-Oise, buły krzemienne były widoczne na zboczach. Proste wymagania sprzętowe w produkcji skałek i brak konieczności zabezpieczania wykopów powodowały, że stała się ona zajęciem wieśniaków. Kilku zajmowało się kopaniem, wydobywaniem buł krzemienia i dostarczaniem ich do wsi. Proste narzędzia żelazne potrzebne do przetwarzania krzemienia w skałki były produkowane przez lokalnych rzemieślników. Pozostałe koszty były niskie, bowiem robotnicy wykorzystywali własne chałupy do produkcji. Była to praca ciężka i niebezpieczna. Unoszący sie w powietrzu krzemionkowy pył i odpryski krzemienia powodowały niejednokrot-

Skałkarze przy pracy

82

Narzędzia do obróbki krzemienia

nie ślepotę i choroby płucne. Pracownicy często w wieku 20-30 lat byli ślepi, lub umierali. Nieliczni dożywali czterdziestki. Jeden z pierwszych badaczy, który zainteresował sie zawodem skałkarzy, S.B.J. Skertchley uważa, że również pijaństwo było przyczyną wielu wcześniejszych zejść. Pracowano od środy do soboty, a w pozostałe dni pito ...but the consumption was of drink, and not of the lungs; it being the practice to work from Wednesday to Saturday and drink the rest of the time.


Ryszard de Latour

O skałce krzemiennej słów kilka

Narzędzia potrzebne do produkcji skałek to: mała żelazna maczuga lub młotek kamieniarski z kwadratową główką z dwóch stron o wadze ok.1 kg z trzonkiem ok. 20 cm długości, młotek podobny do oskarda lecz o dwóch takich samych ramionach – (bicuspid flaking hammer), małe narzędzie zwane ruletką (lekko wysklepiony dysk osadzony na trzonku), przecinak z niehartowanej stali zamocowany do ławki. Wszystkie dostępne źródła od 1797 do 1927 roku mówią o tych samych narzędziach. Waga buły krzemiennej wahała się 0,5 do 10 kg, co było nie bez znaczenia dla użycia różnej wielkości tych samych typów narzędzi. Czasami znajdowano buły i kilkudziesięciokilogramowe. Podczas dobrej pogody praca była wykonywana na zewnątrz. W pomieszczeniach gęsta siatka chroniła okno od fruwających odłamków krzemienia, a zasłona odgradzała miejsce pracy od pozostałej części domostwa. Uda robotnika podczas dzielenia buły krzemiennej chronił gruby fartuch. Ochronne, także grube szkła zakładano w ostatniej fazie produkcji. Izbę oświetlała świeca, później lampa parafinowa lub acetylenowa (karbidowa). Koszyk słomiany służył do odkładania większych skałek; małe były pakowane do worków. Wyróżnia się sześć etapów produkcji – od buły krzemiennej do gotowej skałki: – Suszenie. Woda z wyrobiska, jaką była nasączona buła krzemienia musiała być częściowo usunięta poprzez suszenie; w zależności od warunków pogodowych od 24 do 48 godzin przy temperaturze ok. 35 C. – Przygotowanie bryły. Pracownik siedząc na niskiej ławce, z wyprostowanymi nogami, z udami przykrytymi fartuchem, trzymał w lewej ręce bułę krzemienia. Silnym uderzeniem młotka odłupywał wierzchnią warstwę, aby uzyskać płaską powierzchnię. Tak przygotowana do produkcji odłupków, pozbawiona kory, z piętą i odłupnią bryła krzemienna nosi nazwę rdzenia. – Uzyskiwanie odłupków. Uderzeniem młotka w brzeg rdzenia uzyskuje się odłupki. Prawidłowo odbity odłupek powinien stworzyć nową powierzchnię odłupni, równoległą do starej. – Odłupywanie wiórów Z odłupków odłupywano wióry od 5 do 15 cm długości, w ilości zależnej od wielkości odłupka. Po obróbce zostawało jądro, które odrzucano.

– Podział wióra. Na ławce mocowano jeden, dwa, lub trzy przecinaki, w zależności od przestrzeni warsztatu i ilości robotników w rodzinie. Niskie krzesełko lub stołek służył do siedzenia. Pracownik siedział na wprost zamocowanego do ławki przecinaka. W prawej ręce trzymał ruletkę, w lewej wiór krzemienia. Wiór opierał na przecinaku pod odpowiednim kątem i uderzał ruletką, w tym miejscu krzemień pękał. W ten sposób otrzymywał dwie, trzy lub cztery skałki przeznaczone do obróbki. – Wykończenie. Krzemień oparty o płaską część przecinaka był lekko i szybko uderzany ruletką, by uzyskać odpowiedni kształt. Jeden wiór o średniej wielkości dawał trzy skałki - dwie duże i jedną małą. Jak trudne było to zajęcie niech świadczy fakt, że jeden z robotników z Brandon w XIX w. przyznał, że dopiero po dwóch latach nauczył sie robić dobre skałki. Skałki pryzmatyczne po raz pierwszy wykonane były przez Francuzów pod koniec XVII w. Około 1780 roku francuską skałkę o dwóch krawędziach zaczęto produkować również w Brandon. Jedne od drugich różnią się wymiarami i kolorem. Francuskie są lśniące, z przezroczystego żółtawego (miodowego), a brytyjskie z nieprzezroczystego, ciemnoszarego wręcz czarnego krzemienia. 2 cm

a

a – skałka b – wiór z zaznaczoną jedną (z kilku możliwych do wycięcia) skałką

b

Końcowy etap powstawania skałki

83


H i s to r i a krZeMienia

Skałka francuska

Skałka angielska

Francuskie krzemienie są generalnie dłuższe i szersze, ale na pocz. XIX w. ewoluowały do prawie kwadratowych. Brytyjskie-węższe i krótsze. Prawie wszystkie były w kształcie pryzm. Francuskie skałki z początku XIX w. miały formę wieloboku, zatem dwie będące w opozycji krawędzie mogły być wykorzystane do krzesania iskier. W Anglii skałki produkowano w Brandon w części Norfolk zwanej Bercks, gdzie pierwsze kopalnie krzemienia powstały ok.1660 r. Również w Ichlington, Suffolk, Norwich, Salisbury, Savenham, Tuddenham, Mildenhall, Icklingham i innych bogatych w krzemień obszarach Anglii obrabiano krzemień prawdopodobnie w XVII w. W 1870 roku z Brandon eksportowano skałki do Ameryki płn. i płd., do Nowej Zelandii, wybrzeży Afryki jak również do Hiszpanii. W 1918 roku skałki płynęły do Malezji i Zachodniej Afryki. W 1935 r. Nigeria i Lagos zamówiły krzemienie do pistoletów. Krzemienie do muszkietów wysyłano do Syjamu i Bangkoku. Centrum światowej produkcji skałek było jednak miasteczko Brandon. Olbrzymie złoża krzemienia były tu eksploatowane już od neolitu. Jest tu także największa pradziejowa kopalnia krzemienia w Anglii, jak nasze Krzemionki Opatowskie. Dawniej krzemień był tak powszechny, że wznoszono z niego domy, licowano mury kościołów; rzemieślnicy natomiast tak biegli w sztuce jego obrabiania, że znane są mozaiki z retuszowanych krzemieni, jak np. w kościele Św. Piotra w Thetfort. Zachowało się pisemne zamówienie z 1661 r. na 15 000 skałek z Brandon. Złożyli je londyńscy rusznikarze dla garnizonów w Tangerze i Irlandii. Jak ważny był to surowiec niech świadczy fakt, że kopalnie krzemienia kontrolowało ściśle Ministerstwo Wojny, a właścicielem złóż najlepszego krzemienia w Anglii tzw. „black flint” był wówczas kuzyn głównodowodzącego armią lorda Cadogana. Z początkiem wojen napoleońskich rząd angielski wymógł na dziewięciu działających w Brandon warsztatach produkcję 360 000 sztuk skałek miesięcznie, co kosztowało 4500 funtów w skali roku.

84

W 1814 roku notowanych jest już 14 warsztatów w Brandon, które produkowały 1 060 000 skałek miesięcznie za sumę 18 000 funtów rocznie, przy zatrudnieniu 160 osób, przy wydobyciu krzemienia i obróbce (były to dwa osobne zawody). Dobry odłupywacz wiórów mógł wytworzyć dziennie 10 000 wiórów, a sprawny łupacz produkował 3000-4000 skałek dziennie. Z Brandon eksportowano miliony skałek rocznie. Np. w 1804 r. siedmiu kupców zawarło kontrakt na dostarczenie 400 000 skałek tylko dla Board of Ordnance. (Urząd brytyjski ustanowiony w XV wieku odpowiedzialny głównie za projektowanie, testowanie i produkcję uzbrojenia i amunicji dla brytyjskiej armii). Były to skałki w formie klina (wedge-shaped) o jednostronnie zaostrzonej krawędzi. Krzemień z Brandon i Santon Downham pozwalał na produkcję długich wiórów o dwustronnych krawędziach, z których można było uzyskać cztery lub pięć dwustronnych skałek. Wytwórcy z Brandon prosperowali bardzo dobrze; np. Philip Hayward otrzymał pierwsze duże zamówienie dla armii na 100 000 skałek do muszkietów w 1790 r. Z Brandon skałki były wysyłane również za morze z Liverpool, Bristolu, Londynu i Birmingham. W okresie prosperity skałki eksportowano w półbeczkach, z których każda zawierała 2000 muszkietowych i 3000 karabinowych lub 4000 pistoletowych. Waga każdej półbeczki wynosiła 65-70 funtów. Tygodniowa produkcja w 1868 r. wynosiła od 200 do 250 tysięcy przy zatrudnieniu 20-30 osób (produkcja tygodniowa jednego skałkarza wynosiła od 16-18 tys.). Przed bitwą pod Waterloo (1815) wszystkie skałki dla wojsk brytyjskich pochodziły z Brandon, jednak w następnym roku zamówienie było zerowe, co spowodowało, że wielu „skałkarzy” popadło w nędzę. Po wojnach napoleońskich warsztaty w Brandon eksportowały skałki do Afryki, obu Ameryk, Rosji, Nowej Zelandii, Hiszpanii, Chin i Malezji, czyli właściwie na cały świat. Przemysł, który zatrudniał kilkaset osób w Brandon w czasach wojen napoleońskich, zmalał do 70-100 w latach 30-40. Podczas wojny krymskiej eksportowano 11 milionów sztuk skałek dla Turcji. W 1876 r. produkcję nadzorowało trzech mistrzów mających pieczę nad 36 robotnikami, w 1907 roku siedmiu. Po II wojnie pozostało paru wytwórców skałek. Ostatnim był Fred Avery zmarły w 1966 roku. Tylko nieliczne kraje posiadały własne kopalnie buł krzemiennych. W Polsce jedną z licznych odmian krzemienia ponownie zainteresowano się w XVII i XVIII w., kiedy zaczęto wyrabiać z niego skałki do strzelb; był to krzemień jurajski pozyskiwany w okolicach Krze-


Ryszard de Latour

O skałce krzemiennej słów kilka

szowic koło Krakowa. Inne pracownie znajdowały się w Morawicy, Mnikowie, Ojcowie, Zelkowie,(największa działała do ok.1880 r.) i w całej niemal południowej części Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Wydobywany tu krzemień, bardzo dobrej jakości, zaspokajał potrzeby przede wszystkim armii austriackiej. Skałki wytwarzano w Niżniowie pod Stanisławowem w Galicji, gdzie fabryka należąca do Freudenheima zatrudniała 33 robotników. Produkowano je również w fabryce założonej miedzy Krakowem a Bielanami przez radcę górniczego Wampe i poczmistrza z Wieliczki Reichendorfera. Skałki wyrabiane pod Krzemieńcem na Wołyniu nawet, gdy już wyszły z użycia w kraju, były sprzedawane w dużych ilościach do Azji. W czasach Sejmu Czteroletniego 60 tysięcy skałek kupiono w Berlinie (Prusy) po 20 zł za tysiąc; hr. Tarnowski proponował po 24 zł za tysiąc; kupowano je również od łowczego kamienieckiego – Orłowskiego. Znaczną ilość sprowadzano z Gdańska. Często buły krzemienne wędrowały na statkach jako balast, który po zawinięciu do portów sprzedawano, lub jak np. w czasie wojen polsko-szwedzkich przewożone były przez okręty wojenne Szwedów, wyładowywane w polskich portach i przerabiane na skałki. Niewielkie zasoby dobrego krzemienia występują w Ameryce płd., Austrii - Salzburg i Tyrol. Dania uzyskiwała skałki z nadmorskich skał szelfowych, Hiszpania w okolicach Madrytu, Barcelony.

Dobre złoża znajdowały się w Turcji, Egipcie, Algierii, Maroku, Albanii, Sycylii, Holandii, Danii (wyspa Lolland) i na wschodnich wybrzeżach Nowej Zelandii, Hiszpanii (Galicja), a także na terenie Siedmiogrodu. Z Anglii jeszcze w latach 1908-1909 wysyłano skałki do Chin, Tybetu, do Oceanii, Archipelagu Malajskiego (Jawa, Sumatra, Borneo). Brytyjski rząd chcąc utrzymać przewagę militarną w tych rejonach, zasilał armie miejscowych potentatów tylko w broń przestarzałą. Schyłek tego rynku nastąpił w połowie II wojny światowej. W 1935 roku armia Abisynii zamawiała ok. 40 tys. mieszanych skałek tygodniowo dla obrony przed faszystowskimi Włochami. W tym czasie skałki eksportowano do Bangkoku i Chin. W 1950 r. pięciu pracowników w sklepie Herberta Edwardsa w Brandon produkowało ok. 40 tys. skałek tygodniowo, głównie na rynek afrykański. W 1980 r. jego zięć James English z pomocnikiem wyprodukowali ok. 75 tys. skałek, głównie na potrzeby hobbystów, do dziś, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, strzelających do zwierzyny z broni skałkowej. Obserwuje się również odrodzenie zainteresowania bronią skałkową w związku z powstawaniem wielu grup odtwarzających historyczne bitwy. Oczywiście produkuje się je już nie w takich ilościach jak dawniej, lecz wciąż jeszcze, jak to powiada mój znajomy entuzjasta, SKAŁKA RZĄDZI.

LITERATURA

„Łowiec polski”, nr 20, 1908 r., s. 315

wykorzystana w artykule Alvey R.L., Consumerism on the Tennessee Frontier, a thesis in antropology Submitted to the Graduate Faculty of Texas Tech University in Partial Fulfillment of the Requirements for the Degree of Master of ArtsTexas Tech University 1997

Paszkowski J., Nauka praktyczna kanoniera przez kapitana Paszkowskiego Profesora Artylerii, Warszawa 1830 Quinn C., An Experimental Use-Wear and Functional Analysis of Gunflints (Department of Antropology University of Notre Dame). Lambda Alpha Journal, 2004 r. t. 34, s. 60-71 White St.W., The Manufacture of Gunflints, w: Art, Arms and Armour, An International

Bobiatyński I ,Nauka łowiectwa, Wilno 1823 t. I, 1825 t. II

Anthology, Chiasso, Switzerland, 1979, s. 400-417

Davis R.S., Technology in Stone; Flint working in Brandon, England, (Bryn Mawr College) 1997

Whittaker J.C., The Oldest British Industry’: continuity and obsolescence in a flintknapperr’s sample set, w: Antiquity 75 (2001) s. 382-90

Emy J., de Tinguy B., Histoire de la pierre a fusil, Blois, 1978 Ginter B., Kowalski S., Produkcja skałek do broni palnej i jej znaczenie dla poznania krzemieniarstwa czasów przedhistorycznych, w: Muzeum Archeologiczne w Krakowie, Materiały Archeologiczne t. V, Kraków 1964, s. 83-91

Wilson T., Arrowpoints, Spearheads & Knives of Prehistoric Times, Skyhors Publishing, 2007 reprint wydawnictwa z 1899 r. ,US National Muzeum Washington D.C.

Ginter B., Kozłowski J.K., Techniki obróbki i typologia wyrobów kamiennych paleolitu, mezolitu i neolitu, Warszawa 1990 ... p.n.e., Warszawa 1975 Glogier Z., Encyklopedia Staropolska, t. IV, Warszawa 1904, s. 237 Jagodziński Z.K., Skałka krzemienna – flint. Jej rola i znaczenie dla rozwoju ręcznej broni palnej, w: Broń kombinowana i zbytkowna XVI-XIXw., s. 249-264 Jakubowicz A., Wiadomości ściągające się do woyskowey palney broni ręczney, z dziełka rossyyskiego i innych z dodaniem taryffy naprawy broni i ryciną z rozkazu Jego Cesarzowiczowskiey Mości Wielkiego Księcia Konstantego Naczelnego Wodza, przez Porucznika Artylleryi Antoniego Jakubowicza ułożone i do druku podane, Warszawa 1824 Jelinek J., Wielki atlas prahistorii człowieka, Warszawa 1977 Kołaczkowski J., Skałki do strzelb, wiadomości tyczące sie przemysłu i sztuki w dawnej Polsce, Kraków 1888 Lalak M., Skałki - Nowożytne wyroby krzemienne. Próba typologii, [w:] Archeologia Polski Środkowowschodniej, Lublin 2006, t. VIII, s. 219-242

Literatura dotycząca skałki krzemiennej za: www. Armscollecting – Research Report No. 14 GUN FLINTS: a bibliography, Special Library holdings. Because we at MRS have a special interest in this subject we have collected the following articles, some of which have not been included in other gunflint bibliographies. Anon, “Gunflints”. Encyclopedia [Britannica?] 1807 Anon, How to Catalogue Gunflints; National Historic Sites Service [Canada], n,d

85


H i s to r i a krzemienia Anon. “The Manufacture of Gun-Flints”. The Saturday Magazine. March 10, 1838. Reprinted with an introduction by J. Gooding in The Ontario ArmsCollectors Association Bulletin No. 1, 1953, q.v. Original reprinted in facsimile, Arms Collecting, Vol. 29, No. 1 (Feb. 1991), p. 19 Anon. Gun flints New Edinburgh Encyclopedia Philadelphia: Joseph & Edward Parker, pp.160-161 1832. Plate CCLXXXIV only. (See also Karklins, 1991) Baird, Donald., “Gunspalls and the Cock-Jaw Basin in British Military Flintlocks” CJAC,* Vol. 19, No. 3, pp. 80-86 Blanchette, J-F.,. “Gunflints from Chicoutimi Indian Site”. Historical Archaeology, Vol. 9, 1975, pp. 41-54 Boccia, Lionelle G., Nove Secoli di Armi de Caccia. Firenze: Editrice Edam, 1967, p. 130 Illustrates a case of 96 agate gunflints Bristow-Noble, J.C. , “The Flint Workers of Brandon”. Source unknown, c. 1910, pp. 150-152

Mason, H.J., Flint - The Versatile Stone. Cambridgeshire: Providence Press, 1978 Mee, A., Suffolk London: Caxton, n.d. Mitchell, J., “On the Manufacture of Gunflints”. Edinburgh New Philosophical Journal, Vol. 22 Oct. 1836, April, 1837. pp. 36-40 Moir, Reid J., Grimes Graves, Weeting, Norfolk. London: Ministry of Works, Ancient Monuments and Historic Buildings. 1951 Morton, H.V., In Search of England. London: Methuen & Co. 1927/1931, pp. 251-255 Pinti, Paolo & Paciaroni, Raoul. “Le Pietre per L.Arcobuso” Diana Armi, Jan. 1982, pp. 442-445 Rogerson, Sidney. “The Oldest Industry in the World” Blackwoods Magazine, April, 1927. pp. 525-534

Cook, Olive Suffolk London: Paul Elek 1948

Skertchly, Sidney B.J., On the manufacture of gunflints, the methods of excavation for flint, the age of Paleolithic man and the connexion between Neolithic art and the gun – flint trade, Memorial of the Geological Survey England and Wales, London HMSO, 1879, Reprint ze wstępem S. de Lobinier, 1984 r.

de Lotbiniere, Seymour. Fixing a Gunflint: Which is the Right Way Up? CJAC, Vol. 20, No. 2, (May, 1982) pp. 35-41

Sappington, Robert Lee., “An Annotated Bibliography of Gunflints” Northwest Anthropological Research

de Lotbiniere, Seymour. “The Story of the English Gunflint; Some Theories and Queries”. JAAS.* Vol. 9, No. 1, (June 1977). pp. 18-53

Notes. Moscow: U. of Idaho, Vol. 12 No. 1, 1978, pp. 75-108

Clark, Rainbird. “Flint-Knapping Industry at Brandon”,. Antiquity March, 1935. pp. 38-56, Plates IV-VIII.

de Lotbiniere, Seymour. “Updating Skertchly” an introduction to Skertchly.s On the Manufacture of Gunflints, (q.v.) 1984 de Lobiniere, Seymour. “Gunflint Recognition” International Journal of Nautical Archaeology and Underwater Exploration. London: Academic Press, Vol. 13, No. 3 (1984). pp. 206-209 Dolomieu, Citizen [Deodat Guy Silvain Tancred, Gratet de]. “Memoire Sur l.art de tailler les pierres à fusil (silex pyromaque). Journal des Mines, Vol. 6, year 6 (1797), pp. 693-712. “Report on the Art of Making Gunflints” (Fire Flint) 1796-7. Reprinted with translation by Carlyle S. Smith in The Missouri Archaeologist, Vol. 22, (Dec. 1960) pp. 50-61 Edinburgh Encylopedia (illustration only) n.d. (Editions of 1801, 1813, 1830; first American edition 1832) q.v. under Karklins.

Seel, Wolfgang. „Flint, Flintenstein, Pierre a Fusil“ D.W.J., Oct. 1981, pp. 1450-1458 Skertchly, Sidney B.J. On the manufacture of gunflints, the methods of excavation for flint, the age of Palaeolithic man and the connexion between Neolithic art and the gun-flint trade. Memorial of the Geological Survey England and Wales. London: HMSO, 1879. Reprinted, with Introduction by Seymour de Lobiniere, (q.v.) Bloomfield: Museum Restoration Service, 1984 Smith, Carlyle S., Two 18th century reports on the manufacture of gunflints in France, Introduction and translation by. The Missouri Archaeologist, Vol. 22, (Dec. 1960) pp. 40-49. (see under Dolomieu; Gillet-Laumont) Smith, Carlyle S. “Identification of French Gun Flints”. Year Book of the American Philosophical Society, 1961. pp. 419-423 Warlow, Tom. “Cradle of the Flintlock” Classic Arms & Militaria, Vol. XII, No. 4 (2005). Pp. 44-47 &

Emy, J./Tinguy, B. de., Histoire de la pierre a fusil. Musée de la Pierre a Fusil, 1964

Militaria, Vol. XII, No. 4 (2005). Pp. 44-47

Firir, André, “La capitale de la Pierre a fusil” Gazette des Armes, No. 15, April 1974. pp. 13-15

White, Stephen W. “On the Origins of Gunspalls” Historical Archaeology Vol. IX, (1975) pp. 65-73

Forrest, A.J., Masters of Flint. Lavenham: Terance Dalton, 1983

White, Stephen W. “Gunfints: Their possible significance for the Northwest” Calgary: Northwest Anthropological Research Notes, Vol. 9. pp. 51-69

Gillet-Laumont, F.P.N [Francois Pierre Nicolas] “Extrait D. un Mémoir du citoyen Salivet, sur la fabrication des pierres à fusil dans les départemens de l. Indre et de Loir-et-Cher“ Journal des Mines, Vol. 6, year 6 (1797). pp. 71 ff. Extract from a report by Citizen Salivet on the making of Gunflints in the Departments of Indre and Loir-et Cher. Reprinted with translation by Carlyle S. Smith in The Missouri Archaeologist, Vol. 22, (Dec. 1960) pp. 62-69 Green, B., Grimes Graves, London: Dept. of the Environment, 1984 Gooding, S. James. (Introduction to) “The Manufacture of Gun-Flints” The Saturday Magazine. March 10, 1838. Reprinted with an introduction in The Ontario Arms Collectors Association Bulletin No. 1, 1953 and later in The Missouri Archaeologist, Vol. 22, (Dec. 1960) pp. 70-72. Reprinted, Indian Trade Guns, Union City: Pioneer Press, 1982, pp. 183-187

White, Stephen W. “The Manufacture of Gunflints” Art, Arms and Armour. An International Anthology. Chiasso, Switzerland: Acquafresca Editrice, 1979, pp. 400-417 Wilson, Thomas. Arrowpoints, Spearheads, and Knives of Prehistoric Times. Washington, 1899. An extract from the Report of the U.S. National Museum, 1897, pp. 811-988. Gunflint making at Brandon is discussed briefly on page 48, accompanied by three illustrations of a gunflint maker at Brandon. Reprinted with new pagination by Skyhorse Pubishing Inc., NYC, 2007 Witthoft, John “A History of Gunflints” 1967 Pennsylvania Archaeologist, Vol. XXXVI, No. 1-2, (1967) pp. 12-49 Woodward Arthur., “Some Notes on Gun Flints”. Military Collector and Historian, Vol. 3, No. 2, (June, 1951, pp. 29-36, Reprinted in The Missouri Archaeologist, Vol. 22, (Dec. 1960) pp. 29-39.

Hamilton, T.M., “Gunflints” Tunica Treasure Vol. 71, 1979, 210-211 Hamilton, T.M., and Fry, B.W. A Survey of LouisbourgGunflints. Unpublished MS n.d.

* Journal References

Hamilton, T.M., and Emery, K.O. Eighteenth-Century Gunflints from Fort Michilimackinac and other Colonial

JAAS = Journal of the Arms and Armour Society, London, England1953 to date

Sites. Mackinac Island: Mackinac Island State Park Commission. 1988

CJAC = Canadian Journal of Arms Collecting, 1963-1983; Arms Collecting, Museum Restoration

Harding, David F., “Flints, percussion caps, and misfire rates”. Small Arms of the East India Company,1600-1856 London: Foresight, 1997 Vol. III, Chapt. 23, pp. 191 ff

Srrvice, 1984 to 2004

Haw, S.B., “Cursons.s Gun Flints”. London Arms FairGuide, Spring, 1983 pp. 30-31 (Discusses a gun flint price list for 1865) Karklins, Karlis., The Gunflint Industry at Brandon.CJAC, Vol. 22, No. 2. (May, 1984), pp. 51-59 Karklins, Karlis., “French Gunflint Manufacture and the New Edinburgh Encyclopedia” CJAC, Vol. 29, No.1 (February, 1991), pp. 17-19 Knowles, Sir Francis H.S. and Barnes, Alfred S. “Manufacture of Gun-Flints” Antiquity, June, 1937 pp. 201-207 Lewis, Berkley R. Small Arms & Ammunition Discusses gun flint acquisition by the US Ordnance. Lovett, E., “Notice of the gun flint manufactory at Brandon” with reference to the bearing of its processes upon the modes of flint working practised in Prehistoric Times. Proceedings of the Society of Antiquaries of Scotland. No. 21, March, 1887, pp. 206-212

86

DWJ = Deutsches Waffen Journal, Journal Verlag Schwend, Schwabisch Hall, Germany


A Few Words About Flint for Flintlock Since prehistoric times the flint has been a perfect material for producing tools and elements of weapons. However, first of all it has served for striking sparks necessary in making fire. In modern times this last property was used for making so-called flintlock mechanism used in firearms since the beginning of the 17th century and which played important role in development of human civilization. Main producer of flints was at the beginning (in the 17th c.) France (area of Saint – Aignan, department Loire-et-Cher and valley of Seine and Marne), then England (at Brandon, in the part of Norfolk called Bercks, first flint mines were established about 1660). Countries which did not have flint deposits of the appropriate high quality must have imported flints. As waging wars, so common in Europe of those times, without flints was impossible, those countries often imported flints from their potential enemies. Production of flints was very hard and dangerous. Siliceous dust and flakes rising into the air often caused blindness and lungs diseases. There are six stages of flint production – from the nodule to the ready flint for flintlock: – Drying – Nodule processing – obtaining a core – Obtaining flakes from the core – hitting at the edge of the core with hammer – Obtaining 5- to 15-cm chips from flakes – Then two or three flints were received from chips; they were ready for further processing – Finishing – receiving the appropraite flint shape By the end of the 18th century annual production in England came to about 30-40 mln pieces, similar situation was in France. Together with introducion of percussion cap firearms the flintlock system began to decline. It was used till the end of the 19th century in hunting firearms and even today there are flintlock fans, who use it for hunting. Solutions used in firearms were also used in home „lighters”. After the year 1700 a lot of households had one or a few „flame igniters”. First of them were designed by Henry Nock (1741–1804), an excellent gunsmith. Pulling a triger caused striking a cock into a flint and a flint edge produced sparks, which were used to make a flame. These specific lighters were used in housholds till about the year 1830 when first matches started to be produced.

87


ZdzisĹ&#x201A;aw M. Migaszewski


J a n Ch a ł u p c z a k pa s j o n at , s z l i f i e r z i k o l e k c j o n e r krzemieni z gór świętokrzyskich


Prof. dr hab. Zdzisław M. Migaszewski – Zakład Geochemii i Ochrony Środowiska Instytut Chemii Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy Jana Kochanowskiego w Kielcach


Zdzisław M. Migaszewski

j a n c H a ł u p c Z a k – pa s j o n at , s Z l i f i e r Z i k o l e k c j o n e r k r Z e M i e n i Z g ó r ś w i ę to k r Z y s k i c H

J

asia Chałupczaka poznałem około 30 lat temu w dniu, w którym zapisał się do Oddziału Świętokrzyskiego Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk o Ziemi (obecnie Świętokrzyskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk Geologicznych w Kielcach). Już wówczas zwróciło moją uwagę jego ogromne zainteresowanie krzemieniem pasiastym z rejonu Ożarowa. W tym czasie Jasiu zaczął stawiać pierwsze kroki jako szlifierz krzemieni. Ponieważ z zawodu jest mechanikiem, więc bez większego trudu był w stanie skonstruować odpowiednie urządzenia (piły, szlifierki i polerki), niezbędne do produkcji różnych wyrobów galanterii kamiennej. Ze wszystkich minerałów i skał, krzemień pozostał jego kolekcjonerską pasją, której poświęcił się bez reszty. Stopniowo jego wyroby z krzemienia pasiastego zaczęły nabierać coraz większej finezji i to zarówno pod względem jakości poleru, jak również artystycznego wyrazu. Do każdego okazu krzemienia podchodził indywidualnie jak do istoty żywej. Często przez wiele dni zastanawiał się, w jaki sposób przeciąć krzemień, tak aby po wyszlifowaniu i wypolerowaniu wydobyć najpełniej jego naturalne piękno – „ducha” kamienia. Od wielu lat Jasiu uczestniczy w spotkaniach towarzyskich, wycieczkach i giełdach mineralogicznych organizowanych przez Świętokrzyskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk Geologicznych w Kielcach, doskonaląc jednocześnie swoje umiejętności obróbki krzemienia oraz swój warsztat artystyczny. Jego kolekcje krzemienia świętokrzyskiego były zawsze prawdziwym hitem na giełdach mineralogicznych w kraju i nie bez powodu wielokrotne nagradzane. W dowód uznania za działalność popularyzatorską otrzymał złotą odznakę Towarzystwa. Pamiętam dobrze długie rozmowy, jakie często prowadziliśmy ze sobą na temat genezy krzemieni. Trudno mi powiedzieć w jakim

Krzemień pasiasty. Śródborze koło Ożarowa, pow. opatowski

stopniu mogłem wpłynąć na rozwój jego talentu. Na pewno był to wpływ obustronny, ale jego pasja była dla mnie bodźcem do rozpoczęcia badań krzemieni górnojurajskich w rejonie Ożarowa pod koniec lat 90. XX wieku. Jan Chałupczak jest interesującym i rzadkim przykładem łączenia profesjonalizmu z systematyczną pracą, entuzjazmem i wyczuciem artystycznym. Z amatora stał się prawdziwym mistrzem obróbki krzemienia. Nie pozostaje mi więc nic innego jak tylko życzyć Jasiowi, aby pozostał „wiecznie młody” w swojej wielkiej miłości do krzemienia pasiastego. 1


H i s to r i a krzemienia

Jan Chałupczak w programie TVP „Kawa czy herbata”

Jan Chałupczak o sobie... Świętokrzyskie krzemienie pasiaste Białe kamienie, jedne z wytworów jurajskiej epoki. Ile tajemniczych obrazów ukrywa ich bardzo twarde wnętrze. Jakiej magii użyła potęga natury, by owe obrazy stworzyć, namalować. Ile trzeba pokory, szacunku i wytrwałości, aby piękno tych obrazów ujrzało światło dnia. Czym jest człowiek, wobec tej niewyobrażalnej historii przeszłości, chyba tylko kroplą deszczu, która z góry spada i w jednej chwili nie ma po niej śladu? Białe kamienie były, są i będą. Homo sapiens! Białe kamienie prowadzą z nami dialog, językiem znanym tylko wrażliwej duszy, gdzie można czuć, przeżywać, cieszyć się ich pięknem. Bo żaden brylant nie może dorównać krzemieniowi pasiastemu. Brylant, by osiągnąć piękno uzależniony jest od długich starań technicznych sztuki szlifierskiej. Krzemień aż takiej ingerencji nie wymaga, on to piękno ma niemalże w każdym centymetrze, tak zdecydowała natura. A jego siły magiczne są kultywowane od epoki kamienia łupanego do dziś z powodzeniem i potwierdzeniem. Jan Chałupczak Sandomierz, marzec 1999 92


Zdzisław M. Migaszewski

j a n c H a ł u p c Z a k – pa s j o n at , s Z l i f i e r Z i k o l e k c j o n e r k r Z e M i e n i Z g ó r ś w i ę to k r Z y s k i c H

kolekcja jana cHałupcZaka obraZy w krZeMieniu

3


H i s to r i a krZeMienia

Kobieta ciężarna

Sacrum

4

Matka karmiąca


Zdzisław M. Migaszewski

j a n c H a ł u p c Z a k – pa s j o n at , s Z l i f i e r Z i k o l e k c j o n e r k r Z e M i e n i Z g ó r ś w i ę to k r Z y s k i c H

Sum

Faraon

Abstrakcyjna twarz

Testament Wieków

5


H i s to r i a krZeMienia

Znaki Zodiaku

Panna

Byk

Ryby

Bliźnięta

Wodnik (pływak) Lew

6


Zdzisław M. Migaszewski

j a n c H a ł u p c Z a k – pa s j o n at , s Z l i f i e r Z i k o l e k c j o n e r k r Z e M i e n i Z g ó r ś w i ę to k r Z y s k i c H

Koziorożec

7


H i s to r i a krZeMienia

piękno w każdyM centyMetrZe

8


Zdzisław M. Migaszewski

j a n c H a ł u p c Z a k – pa s j o n at , s Z l i f i e r Z i k o l e k c j o n e r k r Z e M i e n i Z g ó r ś w i ę to k r Z y s k i c H




H i s to r i a krZeMienia

100


Zdzisław M. Migaszewski

j a n c H a ł u p c Z a k – pa s j o n at , s Z l i f i e r Z i k o l e k c j o n e r k r Z e M i e n i Z g ó r ś w i ę to k r Z y s k i c H

101


H i s to r i a krZeMienia

102


Jan Chałupczak – a great enthusiast, lapidary and collector of flints from the Holy Cross Mountains I met Jan Chałupczak 30 years ago when he signed up for the Holy Cross Mountains Branch of the Polish Society of Friends of Earth Sciences (currently Holy Cross Mountains Society of Friends of Geological Sciences) in Kielce. At that time I drew my attention to his great interest in striped flints from the Ożarów area. Jan also began to take his first steps in polishing flints and other siliceous rocks. Since he was a mechanic by profession, he was able to make appropriate equipment which was essential for manufacturing various decorative stone pieces. Of all the minerals and rocks, the striped flint remained his great collector’s passion for which he completely devoted himself. His striped flint pieces have gradually gained in subtlety both in polish quality and artistic creativity. He has had an individual approach to each flint piece like to a living being. He often thought how to cut a flint nodule so that he could fully bring its natural beauty (“rock’s spirit”) to light. Jan has taken part in social gatherings, mineralogical trips and shows organized by Holy Cross Mountain Society of Friends of Geological Sciences in Kielce, simultaneously improving his abilities in flint dressing and artistic skills. His collections of the Holy Cross Mountain striped flints always turned out to be a true hit on mineralogical shows in Poland, and not without reason rewarded many times. In token of appreciation for his popularizing activity, Jan was awarded a golden badge of the Society. I remember having long conversations with Jan about the origin of flints. It is hard to say to what degree I could influence his talent. I guess that it is been a mutual influence, however I am sure that his passion had a stimulating effect on my study of the Upper Jurassic flints near Ożarów in the last decade of the 20th century. Jan Chałupczak is a man of an interesting personality and rare example of combining professionalism with systematic work, enthusiasm and artistic intuition. An amateur has become a true master of flint dressing. The only thing I could do now is to wish Jan to be „evergreen” in his great love to the striped flint.

103


Bo偶ena Ewa W贸dz


sandomierski kamieĹ&#x201E; optymizmu


Bożena Ewa Wódz – Muzeum Okręgowe w Sandomierzu


Bożena Ewa Wódz

S a n d o m i e r s k i k a m i e ń o p t y m i zm u

N

ajpiękniejsze formy krzemienia pasiastego, idealne do zastosowań jubilerskich, występują jedynie na niewielkim obszarze Ziemi Sandomierskiej w rejonie Ożarowa, we wsi Śródborze. Tu właśnie krzemienie górnojurajskie tworzą poziom najbardziej dekoracyjnych konkrecji i płaskur. Spośród innych – tych z okolic Iłży czy Krzemionek – „pasiaki” śródborskie wyróżnia szeroka skala barwna rozmaitych odcieni bieli, szarości i beżów, aż do czerni. Krzemienia pasiastego o tak pięknym usłojeniu nie znajdziemy w żadnym innym miejscu na kuli ziemskiej. Krzemienie pasiaste podziwiamy dla rzadkości ich występowania, niezwykłych form naturalnych konkrecji, pięknych barw, a przede wszystkim nieograniczonego bogactwa wzorów wizualnych. Graficzne obrazy ukonstytuowane w krzemieniu wiele milionów lat temu, objawiają nam rozmaite analogie, przybierają też postać ulotnych bytów, zależnych wyłącznie od chwili i wrażliwości postrzegającego. W tej ogromnej rozmaitości raz widzimy porządek przestrzenny, to znów nieład, łagodny bądź ostry rysunek, w zależności od barwy dominującej zyskujemy wrażenie rozświetlenia i jasności bądź mroczności. Jedne są objawieniem kosmicznego ładu inne przywołują skojarzenia apokaliptyczne. Subiektywnie, najczęściej automatycznie interpretowane figuracje – jako praoceany, pustynie, przestrzenie niebiańskie, otchłanie czy też krajobrazy z polnymi drogami – są nie tylko metaforą zastępującą obraz rzeczywistości. Każda z nich kryje określony ładunek emocjonalny, spajający sfery fizyczną i psychiczną, pobudzający do intuicyjnego odczytywania znaków, objawiający naszej świadomości swe przesłanie. Idea zastosowania krzemienia pasiastego w biżuterii i wyrobach złotniczych zmaterializowała się w Sandomierzu – miejscu

Krzysztof Piotrowski, pierścień

Andrzej Boss, bransoleta

107


H i s to r i a krzemienia

Cezary Łutowicz, bransolety

Cezary Łutowicz, komplet biżuterii

Cezary Łutowicz, naszyjnik

Cezary Łutowicz, naszyjnik

o szczególnym klimacie artystycznym i bogatych tradycjach złotniczych, sięgających średniowiecza – dokładnie pół wieku po odkryciu neolitycznych kopalń w Krzemionkach. Krzemień pasiasty szybko stał się wyróżnikiem sandomierskiej sztuki srebra, najpierw artystycznej biżuterii Cezarego Łutowicza, nieco później Ryszardy i Tomasza Krzesimowskich. Z wydobyciem dekoracyjnych walorów tego specyficznego tworzywa od wielu lat zmaga się z powodzeniem jeszcze jeden Sandomierzanin – Jan Chałupczak, znakomity szlifierz wyspecjalizowany w obróbce jubilerskiej krzemienia.

nadany miastu jest uhonorowaniem prowadzonych tu wieloletnich działań artystycznych i promocyjnych. Sandomierskie Warsztaty Złotnicze „Krzemień pasiasty – kamień optymizmu”, to jedyne tego rodzaju działania artystyczne, które zarówno twórcom jak użytkownikom tej sztuki, pomagają postrzegać biżuterię z krzemieniem, jako wyrób specjalnego znaczenia, nobilitujący, naznaczony symboliką i magicznymi działaniami – przywracając jej tym samym dawną, ochronną funkcję w życiu człowieka. Dla człowieka neolitu forma krzemiennej siekierki była przypuszczalnie wyobrażeniem gromu – ognia w formie aktywnej, posiadającego straszliwą siłę i skuteczność, symbolu najwyższej potęgi stwórczej; być może już wówczas dostrzegano niezwykłą fuzję żywiołów występującą w krzemieniu – pasy przypominające fale wodne wskazują bowiem na jego związki akwatyczne, iskra którą daje to żywioł ognia, zaś dźwięk powstający przy uderzeniu, jakby tchnienie wiatru, łączy go ze sferą eteryczną. Cała magia krzemienia opiera się na kondensacji i dynamicznej grze różnych sił tkwiących w ogniu, wodzie i powietrzu.

Od 2000 roku Muzeum Okręgowe w Sandomierzu, wspólnie z artystą Cezarym Łutowiczem, prowadzi cykl zajęć warsztatowoplenerowych promujących krzemień pasiasty, opartych nie na doskonaleniu umiejętności technicznych a na odkrywaniu związków między przeszłością a teraźniejszością i budowaniu ciągłości tradycji. Podczas obchodów jubileuszu 35-lecia krzemienia pasiastego w biżuterii, 12 października 2007 roku, Sandomierz został ogłoszony Światową Stolicą Krzemienia pasiastego. Zaszczytny tytuł

108


bożena ewa wódz

sandoMierski kaMień optyMiZMu

Dzięki gronu wybitnych artystów zajmujących się sztuką srebra i uczestniczących w twórczych eksperymentach z krzemieniem, Muzeum Okręgowe w Sandomierzu gromadzi, rozwija i eksponuje jedyną w świecie kolekcję biżuterii z tym rzadkim minerałem; zbiór muzealny liczy 200 obiektów biżuteryjnych. Wśród zgromadzonych dzieł znajdują się prace artystów z całej Polski, w tym liczne z kieleckiego środowiska złotniczego, od początku aktywnie wspierającego Warsztaty – Krzysztofa Piotrowskiego, Grażyny Zalewskiej i Anny Wojdan. Kolekcja krzemienia prezentowana w Zamku Sandomierskim na stałej wystawie Krzemień pasiasty w biżuterii i obiektach sztuki złotniczej dowodnie wskazuje, że w artystycznym dialogu możliwe jest zjednoczenie nawet najbardziej oddalonych ideowo osobowości twórczych. Mimo że pasiasta materia narzuca artystom wyjątkową dyscyplinę i ograniczenia, zdawałoby się że skłania do pewnego rodzaju unifikacji, sandomierski zbiór charakteryzuje ogromna różnorodność przy pełnym zachowaniu osobistego stylu. Rozwiązania formalne są w tym przypadku zapisem zdobytej wiedzy, myśli i emocji autorów. Krzemienne brosze, pierścienie, bransolety, naszyjniki, kolie, rzeźby-obiekty i instalacje, zarówno tradycyjne jak i posługujące się awangardowym językiem wyrazu, współistnieją w pełnej harmonii. W wielu pracach, obok krzemienia pasiastego łączonego ze srebrem lub złotem, pojawia się również drewno, skóra, tworzywa sztuczne, rozmaite kamienie półszlachetne oraz syntetyczne.

Ryszarda i Tomasz Krzesimowscy, wisior

Ryszarda i Tomasz Krzesimowscy, klipsy

Żaneta Widera, naszyjnik „Kwiat”

10


H i s to r i a krZeMienia

Artysta podejmujący się pracy z krzemieniem ma ambicję stworzenia dzieła szczególnego. Jest „otwarty” na jego formę wewnętrzną. Odkrywane tajemnice – emanacje stanu wewnętrznego – są bowiem ich niezbędnym komponentem. Forma, im bardziej jest oparta na wewnętrznej więzi rytmów symbolicznych, z tym większą mocą oddziałuje. Dzieje się tak w przypadku rozmaitych amuletów, talizmanów, współcześnie coraz częściej zastępowanych biżuterią osobistą. W poszukiwaniu rozwiązań wyjątkowych, jedni sięgają do odniesień oscylujących wokół prahistorii, nawiązujących do rzeczywi-

Żaneta Widera, naszyjnik „Paw”

110

stych bądź wyobrażeniowych form neolitycznych, prahistorycznych technik obróbki krzemienia, inni preferują nurt nowoczesny, nie stroniący od metafory i symboliki. Jedni zwracają się wyłącznie ku dekoracyjnemu wnętrzu, akcentując efektowne, pasiaste figuracje (pejzaże, żywioły, obrazy zjawisk natury), inni wybierają bryłę, naturalną konkrecję niejednokrotnie narzucającą gotowe rozwiązanie. Wszystkie dzieła łączą się w jeden wielki system znaków – gdzieś na jego początku znajduje się pradawne wyobrażenie gromu; do interpretacji znaków zawartych w formach współczesnych, niezbędne jest uruchomienie własnej intuicji.


THE STONE OF OPTIMISM FROM SANDOMIERZ The idea of using striped flintstone in jewellery appeared in Sandomierz (a place of special artistic climate and rich goldsmithery traditions dating from the Middle Ages) exactly fifty years after the discovery of Neolithic mines in Krzemionki. Striped flintstone very quickly became characteristic element of silver art from Sandomierz. Since 2000 the District Museum in Sandomierz, together with the artist Cezary Łutowicz, have carried out a cycle of open-air workshops promoting striped flintstone. The aim of the workshops is not to improve technical skills but to discover connections between the past and the present and to build continuity of tradition. Sandomierz Goldsmithery Workshops titled “Striped flint – the stone of optimism” are a unique artistic event. They help to see jewellery with flintstone as a product of special importance, ennobling, marked with symbolism and magic – and at the same time they bring back its ancient protective function into people’s lives.

111


Cezary ナ「towicz


...kamieĹ&#x201E; nie umiera. kamieĹ&#x201E; jest...


Cezary Łutowicz – Gold & Silver Gallery. Galeria autorska Cezarego Łutowicza (Sandomierz) www.krzemien-sandomierz.pl


Cezary Łutowicz

...kamień nie umiera. kamień jest...

K

amień – w każdej postaci: przydrożny, z bruku, jak i ten z pomnika, grobu, z biżuterii nasuwał mi refleksje, rodził pytania. Świadkowie dziejów ziemi, transmisje czasu, ponadczasowość tworzywa, nośniki wieczystych informacji o planecie, ludziach, magii, obrzędach, miejscach. Najmniejszy kamień – ziarnko piasku – jest „morzem czasu”... Kamień, często mnie onieśmiela, wiele mam takich, które lata czekają abym do nich „dorósł” myśleniem, emocjami, warsztatem – czy dorosnę?... Dziwny ten nasz krzemień pasiasty. Wydawałoby się, że bardzo obła, miękka bryła jest naturą tego kamienia. Zachwycamy się jego jasną powierzchnią pełną zawirowań i splotów fakturalnych. Bardzo spokojne, organiczne formy rzeźbiarskie. To tylko ułuda – okazuje się być zaskakujący, wystarczy uderzyć go narzędziem. Eksploduje nagromadzona przed milionami lat energia. Kamień pryskając pęka, uwalnia uśpiony w nim ogień, zapach siarki, malarskie piękno i ostrza swych krawędzi. Przestaje być gładką, uładzoną konkrecją. Ukazuje swoją siłę, charakter, dumę... Nie przystaje już do dłoni – raczej ją rani. I to jest jego natura. Gładzony, polerowany jest piękny, ale nie prawdziwy. Przez tysiące lat ludzie wykorzystywali go do wyrobu narzędzi związanych z obrzędowością i rytuałem. Technologia wykonywania narzędzi polegała na łupaniu, to było misterium kształtowania kamienia, czegoś, co jest ponadczasowe, wieczne. Towarzyszyły temu bodźce zapachowe, słuchowe, wzrokowe, dotykowe. Praca angażowała wszystkie zmysły – to bliskie magii... Chcieliśmy to przeżyć. Robimy próby i tym razem krzemień nas przekonał, dał nam nowe środki wyrazu, zbliżył do urody powierzchni „łupanej” naszego kamienia. Zyskaliśmy nowe piękno, a czy nowe nowe? Znane przed tysiącami lat... ... kamień nie umiera – człowiek umiera, kamień jest... Cezary Łutowicz Sandomierz, sierpień 2009 115


H i s to r i a krZeMienia

116


Cezary Łutowicz

...kamień nie umiera. kamień jest...

117


H i s to r i a krZeMienia

118


...A stone does not die. a stone lasts... Using striped flintstone in jewellery was initiated in 1972 by Cezary Łutowicz as a continuation of magical relation man - Stone. Numerous displays in Poland and abroad caused that jewellery with striped flint is made in Poland, Germany and Austria. We may observe a flintstone come-back after 4 thousand years of neglect. Striped flint deserves to be classified as a jewellery stone. It is also used in water divining and bio-energy healing. Women who wear this stone have called it „the stone of optimism” – maybe there is a grain of truth?

119


H i s to r i a krZeMienia

sĹ&#x201A;awomir Micek

120


rZeĹşbiarska prZygoda Z krZeMienieM


H i s to r i a krzemienia

Sławomir Micek – Artystyczna Pracownia Rzeźby, Kielce www.micek.civ.pl

122


sławomir Micek

r Z e ź b i a r s k a p r Z yg o d a Z k r Z e M i e n i e M

Z

achwycony urodą wypolerowanej bryłki krzemienia pasiastego zdecydowałem się na rzeźbiarską przygodę z tym materiałem. Dekoracyjność, daleko posunięta stylizacja moich kompozycji rzeźbiarskich wydaje się odpowiednia dla połączenia z dekoracyjnością krzemienia. Łączenie kamienia z brązem nie jest mi obce, wielokrotnie wykonywałem rzeźby, w których zestawiałem marmur lub granit z odlewami z brązu. Przeważnie był to kamień polerowany odsłaniający w pełni swoją strukturę i barwę. Czasami kamień był z powierzchnią nieobrobioną, szorstką i chropowatą. Do tych wartości dostosowywałem faktury odlewanych fragmentów brązu, na zasadzie podobieństwa lub kontrastów. Wyrazistość i graficzny urok wypolerowanego krzemienia są tak duże, że dodatkowe „oprawianie” go jest ryzykowne i stoi pod znakiem zapytania, czy podniesie to jego walory estetyczne czy raczej będzie to przesada. Osobiście skłaniam się ku tej pierwszej tezie, ale lubię wyzwania i eksperymenty, nawet na granicy sztuki. Włączyłem krzemień pasiasty w świat moich rzeźb, wykonałem kilka kompozycji figuralnych wbudowując weń gładkie, owalne bryłki kamienia. Bardziej inspirujące były dla mnie nieregularne łupki kamienia, ale wkomponowanie w rzeźbę wymagało wypolerowania, a to było trudne ze względu na dużą twardość tego materiału.

Ocenę tych wstępnych eksperymentów pozostawiam widzowi, osobiście czuje niedosyt zdając sobie sprawę, że to dopiero początek mojego „wyczuwania” krzemienia i że to jedna z dróg poszukiwania i eksponowania urody tego rodzimego kamienia. Rozpropagowanie w świecie naszego „diamentu” warte jest podejmowania różnorodnych działań czy to w jubilerstwie czy rzeźbie.

123


H i s to r i a krZeMienia

Dialog

124


sławomir Micek

r Z e ź b i a r s k a p r Z yg o d a Z k r Z e M i e n i e M

Idol I

Idol II

125


H i s to r i a krZeMienia

MacierzyĹ&#x201E;stwo

126


Sculpting Adventure with Flint Delighted by the beauty of polished striped flint nodule I decided on adventure with this material. Character and style of my sculpture compositions seem to be in accordance with decorativeness of a flint stone. To those features I adapted texture of casted fragments of bronze having taken into consideration their similarities or contrasts. I am leaving the judgement of these initial experiments to a visitor. Personally, I experience some insufficiency being aware that it is just the beginning of my „feeling” flintstone and that is only one of the ways of searching for and presenting its beauty. Making our “diamond” better known all over the world is worth taking up different actions in jewellery as well as in sculpture art.

127


H i s to r i a krzemienia

Krzysztof Piotrowski, Anna Wojdan

128


Współczesne inspiracje krzemieniem


Krzysztof Piotrowski â&#x20AC;&#x201C; artysta plastyk, Kielce Anna Wojdan â&#x20AC;&#x201C; artysta plastyk, Kielce


Krzysztof Piotrowski, Anna Wojdan

Współczesne inspiracje krzemieniem

Z

krzemieniem pasiastym jako materiałem jubilerskim spotkałem się przed kilkunastoma laty. Z ciekawości do nowego tworzywa wykonałem wówczas kilka prac. Dowiedziałem się w trakcie ich realizacji, że jest to materiał bardzo trudny, wymagający doświadczenia i profesjonalnie wyposażonej pracowni szlifierskiej. Moje poszukiwania twórcze, w tym czasie, nie skupiały się na takich technologicznych eksperymentach, więc przestał mnie on interesować. Kilka lat później otrzymałem propozycję wzięcia udziału w eksperymencie twórczym, jakim były „Sandomierskie Warsztaty Złotnicze”. Tematem głównym był oczywiście krzemień pasiasty, ale ważniejszym dla mnie argumentem był tygodniowy pobyt w gronie znakomitych twórców złotników deklarujących przyjazd na plener. Od tego wydarzenia moje myślenie o krzemieniu ewaluowało, wzbogacając przemyślenia przy realizacji prac przygotowywanych na kolejne wystawy plenerowe. W poszukiwaniu nowych rozwiązań skierowałem się do pomysłu przetransformowania cech krzemienia na inne materiały. Rysunek, barwa, naturalna faktura to cechy, które przy pomocy nowych technik plastycznych bez trudu można przenieść na papier, metal, żywice akrylowe czy ceramikę. Do wykonania pierwszych prac wykorzystałem fotografię krzemienia. W jednej zachowując skalę wielkości i naturalną kolorystykę, w drugiej eksperymentując z kolorem, zmieniając barwy, ale zachowując rysunek. Kolejne projekty powstały we współpracy z panią Anną Wojdan i zrywały z regułą warsztatów, gdzie efektem twórczości jest biżuteria lub obiekty złotnicze. Takie rozwiązanie uwolniło myśli

skupione dotąd najczęściej na relacji kamień – metal i skierowało na poszukiwania materiałów, które spełnią warunki nowej koncepcji. Analizowaliśmy ponownie cechy fizyczne i estetyczne krzemienia, jego białą, zewnętrzną wapienną korę, kontrastową do przełamów dających piękne długie powierzchnie o ostrych wyrazistych krawędziach. Twardości – mimo miękkiego rysunku falistych linii koncentrycznie skupionych w jego wnętrzu i bogatych walorów szarości. W poszukiwaniach materiału, który spełni warunki przejęcia tych cech, zwróciliśmy uwagę na porcelanę. Technologiczne możliwości wykonywania przedmiotów porcelanowych ułatwiają artyście realizację projektów. Materiał, który nadaje się do tworzenia odlewów o skomplikowanym kształcie, jak również wytłaczany w formach, może przyjąć postać obłej buły krzemiennej lub ostro ciosanej krawędzi tej formy. Przy zastosowaniu kalki ceramicznej przyjmie też na swe powierzchnie fotograficzny obraz rysunku krzemienia. Biskwit, czyli nie szkliwiona porcelana swą matową powierzchnią przypomina naturalnie łamany krzemień. Pokryta gładkim szkliwem błyszczy jak polerowana. Twardość porcelany jest porównywalna do twardości krzemienia. Ustawiona pod światło podobnie też prześwieca. Projekt znajduje się obecnie w fazie eksperymentów. Poznawanie nowych materiałów inspiruje wyobraźnię, ale opóźnia realizację.

131


H i s to r i a krZeMienia

Prototyp kubka z fakturą przypominającą naturalnie łamany krzemień

132


krzysztof piotrowski, anna wojdan

współcZesne inspiracje krZeMienieM

Krzysztof Piotrowski, obiekt z gwiazdą II. Ze zbiorów Muzeum Okregowego w Sandomierzu

Krzysztof Piotrowski, naszyjnik I. Ze zbiorów Muzeum Okregowego w Sandomierzu

Anna Wojdan, wisior. Ze zbiorów Muzeum Okregowego w Sandomierzu

133


H i s to r i a krZeMienia

Krzysztof Piotrowski, obiekt z gwiazdą I. Ze zbiorów Muzeum Okregowego w Sandomierzu

Krzysztof Piotrowski, pierscień. Ze zbiorów Muzeum Okregowego w Sandomierzu

134


Nowadays Flint Inspirations With striped flintstone as a jewellery material I met more than ten years ago. As I was curious about that new material I made a few works. During making them I realised that it is a very difficult material, demanding experience and professionally equipped grinding workshop. My creative searching was not concetrated then on such technological experiments , so I gave it up. A few years later I got the invitation to take part in Sandomierz Goldsmithery Workshops. Their main subject was certainly striped flintstone, but for me much important was one-week stay within a group of excellent glodsmiths. Since that time my opinion about flintstone has changed dramatically. Next projects were created in cooperation with Ms Anna Wojdan and broke with the idea of workshops, where the effect of work are jewellery or other decorative objects. This solution helped to free our minds so far having been focused on relation between stone and metal and headed them on searching for materials that will meet the conditions of new concept.

135


H I S T O R I A KRZEMIENIA

H I S TO R I A KRZEMIENIA

Historia krzemienia.  

Paweł Król (red.). Historia krzmienia. Muzeum Narodowe w Kielcach, 2009