Issuu on Google+

Wejdź na naszą stronę www.panoramaradomska.pl, bierz udział wkonkursach iwygrywaj nagrody! KRYMINAŁ

Bardzo dobry fachowiec

Pracownia Konserwacji Dzieł Sztuki

Rozmowy z dozorcą i z sąsiadami nie wniosły do sprawy nic specjalnie interesującego.

Najbardziej interesujące dla naszych zbiorów są prace związane zprofilem Muzeum, przekazane do kolekcji wtym roku

Czytaj str. 10

Czytaj str. 8

Chcecie wiedzieć co się dzieje w mieście? Wejdźcie na nasz profil na Facebooku

www..me/twoja.panorama nr 2 (87) 12 - 18 stycznia 2012 r. ISSN 2081-7843

Tygodnik bezpłatny

Gazeta wnakładzie kontrolowanym! Wiarygodny partner dla reklamodawców!

„Ósemka” kontratakuje

SOUL SILENT DISCO W AULI

Na wszystkich miłośników muzyki i dobrej zabawy czeka nie lada gratka. Już w sobotę, 21 stycznia, w Kubie Studenckim Aula - Silent Disco Czytaj str. 6

MIASTO KOMISJA JUŻ POWOŁANA

W sk ład komisji wchodzi szesnastu członków. Ośmiu znich ma wyższe wykształcenie medyczne. Pozostali członkowie mają wykształcenie praw nicze. Kandydatów zgłaszały samorządy zawodowe Czytaj str. 3

Rodzice i nauczyciele uczniów Publicznej Szkoły Podstawowej nr 8 nie ustają w walce o byt placówki. Nie wykluczają złożenia doniesienia do Centralnego Biura Antykorupcyjnego

W

obronie szkoły odbył się kolejny protest , k t ór y t y m r a z em o dby ł się na placu sąsiadującym z e sz ko ł ą . P r ote s t ują c y zw r ó ci l i uwa gę na fa k t , że likwidowanie szkół stoi w sprzeczności z tym, co mówi statut Prawa iSpraw ied l iwo ś ci , z k tór ej to partii wywodzą się włodarze miasta. – Szkołę można zamknąć bardzo szybko, ale znacznie dłużej trwa pr o c e s jej odt wor z en i a . Niż demograficzny, który mamy od kilku lat kończy się w2012 roku; Wyzbycie się władzy odpowiedzialności publicznej za prowa-

dzenie szkół spowoduje powiększenie się dysproporcji wdostępie do szkół inarastanie segregacji uczniów ze względu na status majątkowy rodziców. Jego skutkiem będzie także degradacja idestabilizacja statusu zatrudnienia nauczycieli; Takie zmiany są lekkomyślne i n ieodpow ied zia l ne, niebezpieczne dla uczniów, rodziców icałych społeczności – cytował wimieniu r o d z ic ów M a r ek Kw i atkowski. – Parę metrów od naszej szkoły ma powstać supermarket, wktórym zapewne będzie sprzedaż alkoholu. Czy wtakim razie

szkoła nie stoi wsprzeczności zinteresami idlatego musi zostać zlikwidowana – dopy t uje Kw iat kowsk i idodaje, że wsprawie reorganizacji wradomskiej oświacie zostanie wysłane doniesienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. – My tylko pytamy, jaki jest prawdziwy powód przenoszenia naszej szkoły do budynku innej placówki. We d ł u g z a m i er z e ń m a gistratu, uczniowie oraz nauczyciele mają się przenieść do budynku PSP nr 13. – Aby tam dotrzeć nasze dzieci będą zmuszone pokonać kilka przejść wtym

niebezpieczne skrzyżowanie ulic Słowackiego i25-go Czerwca – tłumaczy mama jednego zuczniów „ósemki”. – Ta k się sk łada, że pracuję przy tej pierwszej ulicy iwiem jak wygląda pokonywanie „zebry” przez przechodniów. K ierowcy ignor ują zielone świat ło dla pieszych bo wtym samym momencie mają zieloną st r za ł kę do skr ętu. Nierzadko przeganiają trąbieniem znajdujących się na przejściu ludzi. Wiedząc otym mam puścić dziecko samo do szkoły, aby musiało uciekać przed piratami drogowymi – pyta.

Rodziców nie przekonują t a k ż e a r g u ment y w ł ad z miasta, że przeniesienie placówki do budynku drugiej szkoły, nie odbije się na jakości kształcenia. – Już wtym momencie nauka odbywa się wniej dwuzmianowo. Gdy dojdzie jeszcze kilkuset uczniów znaszej szkoły możemy wtedy zapomnieć ozajęciach dodatkowych – podkreślają rodzice. Do protestujących do ł ączyli dwaj radni opozycyjni. – Składam deklarację wimieniu klubu Radomianie Razem i Kocham Radom, że będziemy przeciwko likwidacji szkół. Uwa-

ż a my, ż e w ic epr ez ydent Ryszard Fałek nie ma żadnego moralnego prawa, by podejmować takie decyzje. On kilka lat temu namawiał rodziców do protestowania pr zeciwko likwidacji tej szko ł y, a tera z pier wszy złożył wniosek ojej likwidację. Czyli oszukał ludzi i  d o s z e d ł d o w ł ad z y n a kłamstwie – twierdzi Kazimierz Woźniak. – Jakiś czas temu słyszałem pogłoski oprzeniesieniu również ILO im. Mikołaja Kopernika. – Widocznie były już plany co do budynków po szkole. To dziwne, zwłaszcza, że jeszcze niedawno obiecywano dyrekcji budowę sali gimnastycznej. empe


2

!

AKTUALNOŚCI

Wydarzyło się czyli krótki przegląd radomskich zjawisk

Panorama Radomska wspólnie z Radomskim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami co tydzień prezentuje czworonogi z radomskiego schroniska, które szukają domów. Nie bądźmy obojętni na samotność zwierząt, jeżeli mamy możliwość adoptujmy!

Przygarnij JOGA! JOGO – piesek mix, nieduży, czarny podpalany z dłuższym włosem, wiek ok.4 lata. Znaleziony 15.08.2011 po wypadku – potłuczony. Jogo to bardzo łagodny i grzeczny piesek, niekłopotliwy i zgodny z innymi psami. Tęskni za własnym domem, czeka na kogoś, kto zechce go przygarnąć. Jest wykastrowany i zaszczepiony.

W szeregi radomskiej policji wstąpiło siedemnastu nowych funkcjonariuszy • W szeregi radomskiej policji wstąpiło siedemnastu nowych funkcjonariuszy, wśród których jest osiem kobiet idziewięciu mężczyzn. Komendant Miejski Policji wRadomiu mł. insp. Roman Jaśkiewicz przyjął ślubowanie od policjantów. Nowo przyjęci do służby 12 stycznia, rozpoczną półroczny kurs podstawowy wWyższej Szkole Policji wSzczytnie. Podczas szkolenia zostaną przygotowani do wykonywania odpowiedzialnej itrudnej służby dla zapewnienia bezpieczeństwa. Po zakończeniu kursu funkcjonariusze powrócą do jednostki ibędą pełnić regularne patrole wWydziale Patrolowo Interwencyjnym Komendy Miejskiej Policji wRadomiu. Teraz przed nimi kurs inauka – później trudna iodpowiedzialna służba. Za kilka miesięcy, po egzaminach, zobaczymy ich wpatrolach.

• Gmina Miasta Radomia otrzyma dofinansowanie na realizację projektu „Indywidualizacja procesu nauczania wklasach I-III radomskich szkół podstawowych” Poddziałanie 9.1.2 wramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Jego głównym celem jest wsparcie indywidualnego rozwoju uczniów klas I-III w dwudziestu radomskich szkołach podstawowych, dostosowanego do zdiagnozowanych potrzeb edukacyjnych tych uczniów oraz ich możliwości psychofizycznych. Wramach projektu odbędą się zajęcia dodatkowe dla dzieci ze specyficznymi trudnościami wczytaniu ipisaniu, wtym zagrożonych ryzykiem dysleksji, zajęcia dla dzieci ztrudnościami wzdobywaniu umiejętności matematycznych, zajęcia logopedyczne

dla dzieci z zaburzeniami rozwoju mowy, zajęcia socjoterapeutyczne ipsychoedukacyjne dla dzieci zzaburzeniami komunikacji społecznej, gimnastyka korekcyjna, specjalistyczne zajęcia terapeutyczne, zajęcia rozwijające za interesowa nia uczniów szczególnie uzdolnionych. Wramach projektu zaplanowane jest również doposażenie bazy dydaktycznej szkół wsprzęt komputerowy ispecjalistyczne oprogramowanie, różnego rodzaju pomoce dydaktyczne do prowadzenia zajęć oraz wyposażenie sal. Wprojekcie będą brały udział 3554 osoby. Projekt jest wcałości finansowany ze środków Unii Europejskiej, jego wartość wynosi 5 177 452 zł. To więcej niż połowa całej puli, jaka była przeznaczona dla Mazowsza na ten cel.

Chcesz adoptować szczeniaki bądź innego czworonoga? Zadzwoń 605 329 442. Możesz również skontaktować się ze schroniskiem poprzez e-maila: adopcje@schronisko.radom.pl

10 000

panorama radomska GDZIE JESTEŚMY? Wyjście z tunelu dworca PKP na osiedlu Ustronie Osiedle Ustronie Osiedle Południe Osiedle XV-lecia Centrum Biblioteka Publiczna Kino Helios PSS Społem, ul. Traugutta PSS Społem, ul. Moniuszki I Urząd Skarbowy przy ul. Zbrowskiego 106 Urząd Pracy Zakład Ubezpieczeń Społecznych Teatr Powszechny im. Jana Kochanowskiego Biblioteka Pedagogiczna Komenda Główna Policji Salon fryzjerski Kasia, ul. Żeromskiego Kawiarnia Artystyczna „Czytelnia Kawy” Mega, ul. Placowa 3/15 Apteka Planty, ul. Chałubińskiego 12/14 Skrzyżowanie ulic Struga, 25 Czerwca oraz Żwirki i Wigury Skrzyżowanie ulic Żeromskiego i 25 Czerwca ul. Chrobrego (przy wejściu go Galerii Słonecznej) Skrzyżowanie ulic Kościuszki i Narutowicza ul. Wernera (przy targu Korej) Galeria Gama Restauracja Retrospekcja, ul. Malczewskiego 9/11 Restauracja Tomato, ul. Poniatowskiego 6

Redakcja Panoramy Radomskiej ul. Tartaczna 16/18, 26-600 Radom Telefon: 048 360 11 08, e-mail: redakcja@panoramaradomska.pl

rys. www.pepas.pl

Oto miejsca w Radomiu, gdzie dostaniecie nas co każdy czwartek

P.o. redaktor naczelny: Michał Podgórski; Zastępca p.o. redaktora naczelnego: Krzysztof Żmudzin Sekretarz redakcji: Izabela Chmielewska Sport: Paweł Maciejewski Współpracownicy: Natalia Rowińska, Urszula Motyka, Reneta Matusiak Opracowanie graficzne i skład: Kamil Stachowicz, Jacek Fabiszewski Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam i ogłoszeń. Zastrzega sobie również prawo skracania tekstów oraz artykułów. Nakład kontrolowany: 10 000 egzemplarzy. Drukarnia: Presspublica Sp. z o.o., Drukarnia w Raszynie Jaworowa, ul. Drukarska 2, 05-090 Raszyn


MIASTO

Komisja już powołana Każdy pacjent, który po 1 stycznia poniósł szkodę podczas leczenia w szpitalu może złożyć wniosek do Komisji ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych

W

skład komisji wchodzi szesnastu członków. Ośmiu z nich ma wyższe wykształcenie medyczne. Pozostali członkowie mają wykształcenie prawnicze. Kandydatów zgłaszały samorządy zawodowe: lekarzy, pielęgniarek ipołożnych, diagnostów laboratoryjnych oraz adwokatów iradców prawnych, atakże organizacje społeczne działające na terenie województwa na rzecz praw pacjenta. Wojewoda mazowiecki powołał czternaście osób wchodzących wskład komisji. Jedną osobę wybrał Minister Zdrowia oraz Rzecz-

nik Praw Pacjenta. Kadencja potrwa sześć lat. Komisja będzie ustalać, czy zakażenie pacjenta, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia albo śmierć było następstwem diagnozy, leczenia lub zastosowania leku, niezgodnych zaktualną wiedzą medyczną. Komisje nie będą orzekać kwoty odszkodowania – jego wysokość będzie uzgadniana między wnioskodawcą aubezpieczycielem szpitala. Odszkodowanie może wynieść do 100 tys. zł wprzypadku zakażenia, uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia oraz 300 tys.

zł, jeśli doszło do śmierci. Postępowanie dotyczy świadczeń udzielanych tylko iwyłącznie wszpitalu. Wniosek może złożyć pacjent, lub jego przedstawiciel. Wprzypadku śmierci pacjenta – spadkobierca wciągu roku od dnia, kiedy pacjent dowiedział się ozakażeniu czy uszkodzeniu ciała oraz nie później niż 3 lata od dnia, wktórym nastąpiło zdarzenie. Wniosek wnosi się do wojewódzkiej komisji właściwej ze względu na siedzibę szpitala. Powinien zawierać dane pacjenta (imię inazwisko, datę urodzenia, PESEL, adres), dane szpitala,

3

uzasadnienie, propozycję odszkodowania oraz określenie, czy przedmiotem wniosku jest zakażenie, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia albo śmierć pacjenta. Do wniosku należy też dołączyć dowody dotyczące okoliczności zdarzenia oraz potwierdzenie opłaty za jego złożenie. Komisja jest szybszą alternatywą dla postępowań sądowych – powinna wydać orzeczenie wciągu czterech miesięcy od dnia złożenia wniosku. Komisję powołano na podstawie ustawy z28 kwietnia 2011 r. o zmianie ustawy oprawach pacjenta iRzeczniku Praw Pacjenta oraz ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym iPolskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

Chcą się pokazywać i integrować Now y z a r z ą d Un iwer s y t et u T r z e c ie g o W iek u , d z i a ł aj ą c e g o pr z y P ol it e ch n ic e R adom s k ie j, z ap ow i ad a w i ę k s z ą i nt e g r ac j ę z p o dobny m i or g a n i z ac ja m i . – Chcemy też pokazać na zewnątrz wyniki naszej pracy artystycznej – zapewnia Andrzej Mędrzycki

Tematy i terminy wykładów, które odbędą się jeszcze w semestrze zimowym. 17.01.2012 Godz. 16.00

Społeczne obdr Maria Gagac- licze starości Ul. Malczewka w różnych kul- skiego 29Aula 5 turach

24.01.2012 Godz. 16.00

Poetyckie epitafium nagrob- Ul. Malczewdr Anna Spółna ne jako wspól- skiego 29Aula 5 noty żywych i zmarłych

31.01.2012 Godz. 16.00

prof. dr hab. Zdrowie w doj- Ul. MalczewZbigniew Ba- rzałym etapie skiego 29Aula 5 życia naszek

C

elów, jakie stawia przed sobą zarząd uniwersytetu, jest kilka. Jednym znich jest integracja środowiska skupionego wokół działających wRadomiu Uniwersytetów Trzeciego Wieku. – Jest ich wnaszym mieście trzy. Doszliśmy do wniosku, że należałoby wkońcu się poznać iczerpać wzajemnie ze swoich doświadczeń – tłumaczy Mędrzycki. Członkowie działającego przy Politechnice UTW chcą również bardziej aktywizować osoby starsze. – Po co siedzieć wdomu, gdy można przyjść na wykład, dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. reklama

Dołączyć do nas jest bardzo prosto. Wystarczy przyjść, zapisać się iopłacić symboliczną składke wwysokości 40 zł – mówi dr. Leszek Wianowski, opiekun Uniwersytetu. – Moim marzeniem jest wydobyć zludzi twórczość, która wnich drzemie. Być może do tej pory ktoś zpowodu zwykłego braku śmiałości, nie pokazał jeszcze światu, że potrafi np. pisać piękne wiersze – dodaje Mędrzycki, który jest również liderem uniwersyteckiej Grupy Literackiej „Eliksir”. – Planujemy wniedługim czasie wydać pierwszy tomik naszej poezji. Nie ukrywam,

że liczymy także na kontakt zinnymi grupami literackimi działającymi wRadomiu. Ale nie ograniczamy się tylko do wierszy. Jeśli ktoś woli poruszać się winnych gatunkach literackich, również zapraszamy. Będziemy także chcieli objąć opieką piszącą młodzież zradomskich szkół – kończy Mędrzycki.

Dyżur: piątki godz. 11.00 – 12.00 pokój 202 Wydział Nauczycielski (Olimp) ul. Malczewskiego 20 a tel. 048 361 72 80


4

MIASTO

Listy otwarte do władz miasta Szanowny Panie Prezydencie Piszę ten list wobronie Publicznego Przedszkola Integracyjnego nr 19 wRadomiu. Przedszkole Publiczne nr 19 zlokalizowane jest na osiedlu „Borki”. Około 1500m od budynku przedszkolnego znajduje się zbiornik wodny „zalew” podległy Miejskiemu Ośrodkowi Sportu iRekreacji. Przedszkole leży wcentrum osiedla isąsiaduje bezpośrednio ze Szkołą Podstawową nr 2. Takie położenie sprzyja współpracy obydwu placówek. Bliskie sąsiedztwo „ zalewu” sprzyja spacerom iczynnemu odpoczynkowi organizowanego dzieciom przez nauczycielki placówek. Przedszkole Publiczne nr 19 wRadomiu zostało utworzone decyzją samorządu miasta Radomia dnia 1 września 1991. W1993r uruchomiono wnim pierwszy oddział integracyjny, wktórym realizowany był ijest dotychczas „ Model wychowania inauczania integracyjnego” – opracowany przez ówczesną dyrektor p. G. Cholewińską izatwierdzony przez Kuratorium Oświaty w1995r. Przez wiele lat funkcjonowało 7 oddziałów integracyjnych jako jedyne wmieście. Opieką iwychowaniem przez te lata zostało objętych ponad 100 dzieci wróżnym stopniu niepełnosprawności, którym przedszkole dało szansę życia wśród zdrowego społeczeństwa iosiągnięcia odpowiedniego poziomu kształcenia. W wysokiej jakości pracy nauczycieli świadczy otrzymanie od Centrum Pomocy

Psychologiczno – Pedagogicznej MEN tytułu „ Lidera integracji”. Zespół nauczycieli aktywnie działa na rzecz środowiska lokalnego wychodząc naprzeciw oczekiwaniom społeczności Borek. Organizuje spotkania dla osób samotnych iwykluczonych terapię zajęciową dla dzieci iich rodziców włącza w społeczność przedszkola dzieci zrodzin ubogich w ramach akcji „ Życzliwe przedszkole”. Działając wporozumieniu zMOPS daje tym rodzinom możliwość całkowitego odciążenia od kosztów pobytu dziecka wprzedszkolu. Jest placówką otwartą na innowacje cenioną idocenioną wmieście. Świadczy otym fakt, że omiejsce wprzedszkolu corocznie ubiega się więcej chętnych niż jest możliwość przyjęcia ito zcałego miasta. Rodzice wyrażają swoje zadowolenie zpracy pedagogów, którzy prywatny czas poświęcają na organizowanie zajęć psychoedukacyjnych dla dzieci ospecjalnych potrzebach edukacyjnych iich rodziców, atakże spotkania zcyklu „ Wesołe soboty” które już na stałe weszły wprogram pracy przedszkola. Od wielu lat dzieci zprzedszkola czynnie uczestniczą wobchodach Dni Godności iDni Radomia występują na scenie prezentując tańce narodowe, regionalne, śpiewają, recytują. Wychowankowie przedszkola zdobywają czołowe miejsca jak również nagrody iwyróżnienia wDiecezjalnym Konkursie Pieśni iPoezji Patriotycznej oraz innych konkursach. Przedszkole Publiczne nr 19

od lat aktywnie współpracuje zOśrodkiem Interwencji Kryzysowej co roku organizowane są akcje zbiórki zabawek isłodyczy na rzecz dzieci ztego Ośrodka. Co roku przed Świętami Bożego Narodzenia dzieci zprzedszkola wMiejskim Ośrodku Pomocy Społecznej wystawiają jasełka. Obecnie wprzedszkolu istnieje 7 oddziałów integracyjnych ( od 3 do 5 dzieci niepełnosprawnych wkażdej grupie). Uczęszczają dzieci znastępującymi schorzeniami: – dzieci zdziecięcym porażeniem mózgowym ( dzieci na wózkach inwalidzkich), – dzieci zautyzmem dziecięcym izespołem Aspergera, – dzieci zzespołem Downa, – dzieci zniepełnosprawnością umysłową wstopniu lekkim iumiarkowanym, – dzieci zcukrzycą ipadaczką, – dzieci zniepełnosprawnością sprzężoną.

Szanowny Panie Prezydencie Mam świadomość, że Państwo od lat przekazuje samorządom środki niewystarczające do realizacji ich zadań własnych. Problem ten pojawił się już w1998r wraz znieprzemyślaną iźle przeprowadzoną, oszukańczą reformą administracyjną. Problem ten zbiegiem czasu narasta aparlamentarzyści irząd nic nie robią by mu zaradzić. To oznacza konieczność wprowadzania oszczędności wbudżetach samorządów. Stanowczo jednak protestuję, by oszczędności tych szukać kosztem oświaty.

Likwidacja przedszkoli – zwana dla niepoznaki „uspołecznieniem” – to iluzja, której ulec może jedynie ten, kto nie zada sobie trudu głębszego przeanalizowania problemu. Deklaracje urzędu miasta Radomia, które padają wzwiązku zproponowanymi rozwiązaniami to zwykłe mydlenie oczu. Tego, że proponowane przez Pana Ryszarda Fałka zmiany nie prowadzą do żadnych oszczędności dowiódł już Pan Szymon Janiszewski, wiceprzewodniczący Rady Rodziców Przedszkola nr 15 wswoim liście opublikowanym na łamach Gazety Wyborczej. Zastanawiam, się, czy Pan Wiceprezydent Fałek zadał sobie trud przestudiowania ze zrozumieniem owego listu. Osobiście wątpię. Ja pójdę wszak jeszcze dalej. Podpowiem bezradnemu najwyraźniej Wiceprezydentowi jak znaleźć brakujące wbudżecie pieniądze. Wpierwszej kolejności proponuję likwidację – amoże uciekając się do terminologii wiceprezydenta Fałka powiem „uspołecznienie” – jednego ze stanowisk wiceprezydenckich. Wramach pilotażu tego projektu proponujemy likwidację … przepraszam (!) – „uspołecznienie” stanowiska pana Fałka. Przejdzie na własne utrzymanie ibędzie mógł lepiej zrozumieć swoje potrzeby. Krok ten uważam za zwszechmiar racjonalny. Inne – podobnej wielkości miasta utrzymują jedynie trzy stanowiska wiceprezydenckie. Iwodróżnieniu od Pana Fałka

Ferie w bibliotece Biblioteka Publiczna w Radomiu pod hasłem „I Nauka I Zabawa – W Bibliotece Świetna Sprawa” przygotowała zajęcia dla uczniów szkół podstawowych na okres ferii zimowych

I TYDZIEŃ 16.01, poniedziałek 10 – 11 Wprowadzenie do przebiegu 11 – 14 Chętnie się poznamy, bo razem czas spędzamy – zabawy integracyjne 17.01, wtorek 10 – 11 Choć zima trwa, zabawa na 102 – wspólne zabawy ruchowe 11 – 12 Zwierzaki, kto to taki? – pogadanka 12 – 14 Łamiemy główki! – gry izabawy zimowe 18.01, środa 10 – 11 Na początek troszkę ruchu, wstawaj prędko mały zuchu! – zabawy ruchowe 11 – 12 Po książeczki już sięgamy, bo zwierzątka uwielbiamy! – praca ztekstem literackim 12 – 14 Czas na małe malowanie! – prace plastyczne 19.01, czwartek 10– 11 Nie zdajemy sobie spra-

ja podam konkretne dane: Kielce – 3 zastępców przy ludności 204.835tys ludności Toruń – 3 zastępców przy ludności 205.312 tys ludności Częstochowa – 3 zastępców przy 240.612 tys ludności Kolejne źródło oszczędności jest jeszcze większe. To pula, jaką miasto pompuje rokrocznie wniektóre, źle zarządzane spółki komunalne. Itakże podam konkretne przykłady: Przykład [1]: spółka MPK – obsługuje większą część linii komunikacji miejskiej ajednak notuje stratę, choć inne spółki obsługujące inne linie są dochodowe (!). Deficyt MPK pokrywa samorząd miasta Radomia. Ta zabawa kosztuje nas mniej więcej tyle ile zamierza – przepraszam za wyrażenie – „oszczędzić” miasto wbr. na przedszkolach iszkołach. Tylko w2009r przekazano spółce 5mln zł. Wzamian spółka przekazała samorządowi skrawek niepotrzebnego gruntu wartego wg mnie ułamek tej kwoty. Rok później znowu wrzucono masę pieniędzy w ten worek bez dna. Ile chce Pan Prezydent podarować nieudacznikom z MPK w tym roku? 5mln? Amoże 10? Przykład [2] spółka Rewitalizacja: wdobie kryzysu spółka ta kupuje nowe luksusowe auto. Równocześnie występuje do Rady Miasta opieniądze na rewitalizację … biblioteki, która zabytkiem ewidentnie nie jest. Czy ktoś umie potrafi wytłumaczyć ten fenomen? Nawiasem mówiąc, znamienwy, jakie dziwne są zabawy! – zabawy ruchowe 11 – 12 Jakie masz zwierzątko wdomu? – pogadanka 12 – 14 Czas rozruszać trochę główki, zapraszamy na krzyżówki! 20.01, piątek 10 – 11 Jak zwierzątko się wygina ijaka jest tego przyczyna? – pogadanka 11 – 12 Zmaganie, wyginanie – zabawy ruchowe 12 – 14 Zwierzaki w 3D, chcemy wykonać je! – prace przestrzenne

II TYDZIEŃ 23.01, poniedziałek 10 – 11 Zwierzętom pomagamy, więc do rozmów zapraszamy – pogadanka 11 – 13 Taktyka dla smyka – strategia ochrony zwierząt 13– 14 Fiku-Miku zabaw bez liku – zabawy ruchowe 24.01, wtorek 10 – 11 Narysujmy takie zwierzę, które może istnieć wświecie – prace plastyczne 11 – 13 Dziwne są zwierzęta wświecie, októrych jeszcze nie wiecie – pogadanka 13 – 14 Zwierzęcy misz-masz, co wylosujesz to dasz

nym jest, że rozbuchana do granic możliwości spółka realizuje wtej chwili jedną tylko malutką inwestycję na ul.Grodzkiej. ARady Nadzorcze? Czy mają Państwo świadomość jakie kwoty otrzymują rokrocznie członkowie Rad Nadzorczych? Zczyich pieniędzy? Oczywiście – zaraz ktoś odpowie że zwłasnych. Tylko skąd biorą się te „własne pieniądze”? Kto jest organem założycielskim sp ółek? Zdaje się że samorząd. Kto rok wrok dotuje te spółki? Zdaje się że samorząd. Nie mam nic przeciwko przekazywaniu spółkom środków finansowych, jeśli przynoszą zyski, aśrodków potrzebują na wkład własny wduże inwestycje, na które pozyskały środki unijne. Stanowcze nie mówię natomiast dotowaniu nieprzynoszących zysków spółek, których istotną cześć wydatków stanowi utrzymywanie kosztownych rad nadzorczych. Zarysowałam tylko niektóre możliwości pozyskania brakujących wbudżecie środków. Głęboka analiza problematyki finansów miasta wykaże ich znacznie więcej. Ina koniec: Pan Panie prezydencie Fałek otrzymał wykształcenie zpublicznych pieniędzy. Dziś odmawia Pan tego prawa naszym dzieciom. Zpoważaniem wimieniu rodziców przedszkolaków Publicznego Przedszkola nr 19 Kinga Woźniak – zagadki logiczne ikomiczne 25.01, środa 10 – 11 Zwierzęta niesamowite, jeszcze nieodkryte – praca ztekstem literackim 11 – 12 Namalujmy dziwne zwierzę, które szpony ma ipierze – prace plastyczne 12 – 14 Na magię pora – wyczaruj potwora! 26.01, czwartek 10 – 11 Mimo swej różnorodności, mają podobne właściwości – pogadanka 11 – 13 Bywa, że budowa różna, ale głowa nie jest próżna – zabawy zksiążką 13 – 14 Każde zwierzę ma swój domek! – prace plastyczne 27.01, piątek 10 – 12 Zima nadal się nas trzyma, pamiętajmy opingwinach 12 – 13 To ostania jest już chwila, która nas tu mocno trzyma – teatrzyk ozwierzętach. 13 – 14 Koniec jest już bardzo bliski, czas wymienić więc uściski – uroczyste pożegnanie Zajęcia będą się odbywać codziennie wCzytelni iSali Zabaw „Godzina Radości” od 10 do 14. Dzieci muszą mięć obuwie na zmianę.


PUBLICYSTYKA

5

Miejscem akcji „Sezonów pałacowych” są salony władzy w polskim mieście średniej wielkości; bohaterami – tamtejsze elity polityczne. Podobieństwo do prawdziwych osób i zdarzeń jest przypadkowe. Symbolizujący władzę Pałac będzie zmieniać nazwę stosownie do pory roku. Obecnie jest to Pałac Zimowy, sezon II.

Wera Krus poleca... Sezony pałacowe – Pałac Zimowy (3,II)

Kwesta

– Słuchajcie, słuchajcie! – wykrzyknął znad rozpostartej gazety prezydent Drożyzna. – Tu piszą, że jeden znany milioner ofiarował im czerwone szelki, Doda stringi ze złotą nicią, aRobert Kubica czapeczkę! Cza-pecz-kę! Prezydent obrócił do swojej drużyny rozpromienioną twarz iujrzał same znaki zapytania. – Przepraszam, szefie, ale nie rozumiem – rzekł Darek Wujek. – Komu oni ofiarowali te wszystkie swoje cenne przedmioty? – Jak to komu? – Żachnął się Drożyzna. – Wielkiej Świątecznej Pomocy... nie... pardon... Świątecznej Pomocy Orkiestrze... tfu... Cholera! Ale mają tę nazwę... Tu ocknął się drzemiący w kącie Siwy Miro, radny weteran. Otworzył jedno oko ipowstał. – Znaczy się Owsiakowi! – zagrzmiał. – Wrogowi naszej wiary iKościoła! Komuniście, co biega wczerwonych portkach jak Lenin ipodbiera proboszczom ztacy! Po czym usiadł idokończył: – Aco nas ta Orkiestra obchodzi? – Awłaśnie, że obchodzi! – odparł prezydent Drożyzna. – Gdyż dostałem zaproszenie, by ofiarować tam na licytację coś osobistego. Oraz by uczestniczyć zpuszką wręce wich kweście. – Mamy pomagać antychrystowi? – Uniósł się ponownie Siwy Miro. – Więc powiadam wam, że żywy ogień nas pochłonie, ziemia się rozstąpi aotchłań piekielna.... Drożyzna poklepał go po ramieniu. – Spokojnie – rzekł. – Wszystko omówiłem zkolegą Dżirokesem, który jak wiecie jest wybitnym specjalistą od marketingu, piceringu oraz wciskologii stosowanej. Nic nam nie grozi. – To prawda – powiedział radny Dżirokes. – Natomiast udział wOrkiestrze utwierdzi wizerunek szefa, jako

szlachetnego prezydenta ponad podziałami. Osoby hojnej iwielkiego serca. Wdodatku ten cały cyrk transmituje telewizja! Kto tego dnia nie znajdzie się wtelewizji, ten przegra! – Aróbta, co chceta! – Machnął ręką zrezygnowany Siwy Miro. Usiadł iponownie zapadł wdrzemkę. Prezydent zatarł dłonie. – Zastanówmy się, co Moja Osoba mogłaby ofiarować Orkiestrze? Może, może... Skarpetki? Albo paseczek od spodni? – Pardon, szefie – odezwał się Vigo Generałowicz, który kończył właśnie pożerać przyniesiony wtermosie bigos. – Ale pachnie mi to dziadostwem. – Dziadostwem? AKubica to mógł dać czapeczkę, aDoda mogła ściągnąć majtki?! – Zaperzył się Drożyzna. – Ano właśnie – Nie ustępował Vigo. – Mają miliony audają żebraków. – Kubica mógłby przynajmniej ofiarować fiolkę swojej krwi – zauważyła podprezydentka Róża Aprylis. – Niby dlaczego? – zdziwił się Drożyzna. – Bo za wstawiennictwem błogosławionego Papieża cudem ocalał zkatastrofy ijego krew też może czynić cuda. – Może by im tak szef dał samochód – odezwał się Darek Wujek. – Byłby to gest... – Dam, jasne że dam! No pewnie! – wykrzyknął poirytowany prezydent. – Twój im dam, twój samochód! Masz przy sobie kluczyki? Speszony Darek zamilkł. Natomiast radny Dżirokes wygładził dłonią swój nażelowany czub irzekł: – Pomyślałem, że moglibyśmy oddać im na licytację Sieczkę Starszego. – Mojego doradcę ds. skrzywdzonych iponiżonych? – zdumiał się Drożyzna. Izastanowił się. – No, faktycznie. Odciążyłoby nam to budżet. – Aja myślę, że jeszcze le-

piej, gdyby na licytację poszedł Don Rico – rzekł Vigo Generałowicz. – Na mieście są protesty przedszkolaków iróżnych tam uczni, co im Don Rico dokuczył. Po co nam taki gościu, którego nikt nie lubi? – To jest myśl! – Prezydent uniósł wgeście uznania wyprostowany palec. – Ajak go ci uczniowie albo przedszkolakowie wylicytują, to co? – To porzucają sobie wniego nożami! – zawołał Darek Wujek, acała drużyna wybuchła gromkim śmiechem. – Załatwione – zadecydował prezydent. – Pozostaje sprawa kwesty. Przyznaje, że obawiam się reakcji biskupa inapotkanego po drodze elektoratu, który tego Owsiaka nie trawi. – Postawimy kołnierze inikt nas mnie pozna – rzekł Dżirokes. – Odsłonimy się tylko przed telewizją. W niedzielę cała drużyna wyszła zpuszkami na ulice miasta. Każdy wysoko postawił kołnierz. Już zpierwszej sąsiadującej zPałacem bramy wyskoczyła gromada łysoli wkoszulach znapisami: „Biała rasa!” i„Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!? – Dawać puszki pieprzeni agenci! – zawołał ich rosły herszt. Wyrwał puszkę Drożyźnie imocno nią potrząsnął. – Te pedały nic tu nie mają! Po czym odrzucił puszkę irzekł: – Jeszcze was znajdziemy, Żydy pejsowate! Kilkanaście metrów dalej na prezydencką drużynę napadła bojówka bezrobotnych, która bluźniąc izłorzecząc porzuciła puste puszki iposzła na piwo. – Ładna mi kwesta! Wtych okolicznościach nie zbierzemy ani grosza! – zawołał rozżalony Drożyzna podnosząc swoją puszkę. – Mam szefie pomysł – rzekł Vigo Generałowicz. – Pójdziemy w jedno bezpieczne miejsce, gdzie nikt nas nie napadnie. Po pół godzinie przekroczyli bramę cmentarza komunalnego. – Czy mamy tu szansę zakwestować? – spytał Drożyzna. – Dzisiaj nie. Ale jak sobie tu przysiądziemy ipoczekamy do 1 listopada, to zobaczy szef ile zbierzemy! – odparł Vigo. – Ty naprawdę masz głowę! – rzekł zuznaniem Drożyzna. – Do listopada jeszcze kawałek czasu. Chodź, poczytamy sobie napisy na grobach. Może któryś nam przypasuje. Niech ci ziemia lekką będzie, najdroższy chłopcze. (c.d.n.) Wera Krus

Dyzma ma się dobrze

W

Wielkopolsce zatrzęsła się ziemia. Nikt nie wie dlaczego iakurat tam, gdzie nic nie miało prawa się zatrząść. Pragmatyczni Wielkopolanie potraktowali zjawisko ze spokojem, jako wybryk przyrody. Gdyby ziemia zatrzęsła się wRadomiu, nie byłoby zapewne tak spokojnie. Władza uznałaby, że ktoś pod nią ryje, szowiniści – że znów trzęsą nami Kielce, natomiast księża wskazaliby na rolę ciemnych mocy. Na ulicę wyszłyby procesje awiną za tektonikę obarczono by Palikota, którego tutejszy poseł Armand Ryfiński, jako jedyny z radomskich parlamentarzystów ostentacyjnie odrzucił propozycję zakolesiowania się zludźmi Kosztowniaka. Wten sposób zpremedytacją obniżył rating miasta izadziałał przeciwko jego marce, co wczasach, gdy nad zobowiązania wobec wyborców ipolityczne konkrety przekłada się personalne układanki ponad podziałami imarketingowe pieprzenie po próżnicy, jest zbrodnią iprawdziwym trzęsieniem ziemi. R ating to pojęcie, które wkryzysie zrobiło oszałamiającą karierę. Wuproszczeniu oznacza ono ocenę czegoś tam. Wpraktyce jest narzędziem szantażu. Sto-

sowane w odniesieniu do gospodarek państw, umieszcza je na skali, której dół określa się pogardliwie jako poziom śmieciowy. Jeśli jakieś krąbrne państwo nie ma zamiaru podporządkować się dyktatowi silnych (Bankowi Światowemu, Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu itd.) , natychmiast pojawia się agencja omniej lub bardziej egzotycznej nazwie, która grozi: obniżymy wam rating! WPolsce agencje ratingowe zastąpiły Balcerowicza, który głosił (ina nieszczęście, ciągle głosi), że jak go nie posłuchają, to będzie koniec świata. Zdumiewająca kariera ratingu ma związek ze wspomnianym kultem marketingu, marki iprzelewania próżnego wpuste. Tym należy tłumaczyć popularność licznych konsultantów politycznych, specjalistów ds. wizerunku, marketingu politycznego itp. Znany swego czasu reporter Eryk Mistewicz bryluje obecnie wmediach jako fachowiec od – cytuję: marketingu narracyjnego. Co to za cholera? Wie chyba tylko on sam. Media używają z lubością Mistewicza głównie wczasie wyborów: prognozuje on szanse kandydatów, partii itp. asłuchający przyjmują

jego opinie jak objawienia, choć często po konfrontacji zrzeczywistością można je okant dupy potłuc. Pewien komentator ujął to tak, że lepiej nie można: Eryk Mistewicz jest specjalistą od wizerunku Eryka Mistewicza, tak jak Jola Rutowicz jest specjalistką od Joli Rutowicz. Wszędzie, również wRadomiu, takich samozwańczych majstrów ds. marki własnej mamy wbród. Na podobnej zasadzie kreują się wszechwiedzące agencje ratingowe, więc w Radomskiem, polskim zagłębiu bezrobocia, co bardziej lotni ludzie zamiast biegać pokornie do bidy, powinni tworzyć własny rating irobić za speców od opinii synergiczno-konceptualnej. Co to znaczy? Ano nic, ale warto wydać parę groszy na błyszczące wizytówki, pojawić się wmediach, anastępnie ferować wyroki wsprawie tutejszych firm, instytucji iludzi, by wkrótkim czasie zdobyć miano wpływowych fachowców, za usługi których warto dobrze płacić iwarto też ich mieć po swojej stronie. Jakkolwiek by nie patrzeć, Dyzma wciąż ma się dobrze, tylko nauczył się gładszej gadki iznacznie podretuszował wygląd. Parano


6

SOUL

Spadkobiercy L

os zmienia życie rodziny Matta Kinga, spadkobiercy wielkiej fortuny na Hawajach. Kiedy po wypadku jego żona zapada wśpiączkę, Matt musi nagle zająć się wychowaniem córek. Zajęty do tej pory swoimi sprawami, staje przed bardzo trudnym zadaniem. Czternastoletnia Alex odkrywa uroki bycia niegrzeczną dziewczynką, adziesięcioletnia Scotty planuje pójść wślady starszej siostry. Mało tego, od córek Matt dowie się, że żona go zdradzała. Jak wrajskiej scenerii Hawajów – gdzie nawet wszpitalu można kupić pocztówki zsurferami – przeżyć rodzinny dramat? Jak wyobrazić sobie popalającego trawkę chłopaka wroli zięcia? Jak zostać prawdziwym ojcem? Wkrótce wkinach ekranizacja Spadkobierców wreżyserii trzykrotnie nominowanego do Oskara Alexandra Payne’a. Wroli głównej George Clooney.

Drive

Zakopower M

uzycy zespołu Zakopower bardzo mocno związani są z Podhalem. To tutaj dorastali istawiali swoje pierwsze muzyczne kroki, dlatego charakterystyczne podhalańskie brzmienia od zawsze były obecne wmuzyce zespołu. Podobnie będzie na ich nowej płycie. Piosenki Zakopower to nowoczesne kompozycje, pełne rockowej energii ioryginalnych brzmień. Wnagraniach użyto bardzo zróżnicowanego instrumentarium: poczynając od tradycyjnych dźwięków skrzypiec, basów, przez jazzowy saksofon, rockową gitarę, bas iperkusję, aż po charakterystyczny dla muzyki elektronicznej syntezator. Kompozytorem iproducentem płyty jest Mateusz Pospieszalski.

DLA NIEJ

DLA NIEGO

Wodoodporny notes: Ile to już razy, podczas rozgrzewającej kąpieli czy brania zimnego prysznica, zdarzyło ci się wpaść na genialne pomysły, jednak zawsze okazywało się, że nie możesz go zanotować? Zpomocą przychodzi wodoodporny notes, który rozwiązuje problem. Jest to gadżet, zktórym nie powinnaś się rozstawać. Kartki są całkowicie wodoodporne, adzięki dołączonemu specjalnemu ołówkowi zapiszecie to co chcemy. Wodoodporny notes sprawdza się również rewelacyjnie nawet podczas wielkiej ulewy. Gdy przemokniesz kontakty, teksty piosenek, rysunki, bądź inne zapiski pozostaną nienaruszone.

Prysznicowy pistolet: To dozownik na żel wkształcie pistoletu, który można wykorzystać biorąc prysznic bądź kąpiel wwannie. Pistolet jest wygodny iłatwy wużyciu. Wystarczy napełnić go płynem irozpocząć wystrzałową kąpiel. Wtrakcie kąpielowej strzelaniny można odłożyć broń do futerału, który posiada przyssawki, dzięki czemu można go wszędzie zamontować. Od tej pory nawet biorąc prysznic możesz się poczuć jak mistrz strzelectwa.

S

ą mężczyźni, którzy wolność mają wpisaną wDNA. To oni jednym spojrzeniem potrafią złamać kobiece serce isprawiają, że nie można onich zapomnieć. Przyciągają jak magnes tajemniczym uśmiechem iobietnicą niebezpiecznej przygody. Takim mężczyzną jest Driver, chłopak, który za dnia pracuje jako kaskader, anocami wynajmuje się jako kierowca gangsterów. Żyje, balansując na cienkiej granicy między rozsądkiem abrawurą. Do dnia, gdy pozna Irene istraci dla niej głowę. Nowa dziewczyna, wyglądająca jak anioł, rozpęta wokół niego prawdziwe piekło. Ich „love story” pisane będzie czystą adrenaliną. Trzymający wnapięciu jak „Bullitt”, rozgrzeje publiczność nie tylko rykiem silników, ale przede wszystkim gorączką uczuć.

Sałatka zroszponką: Sałatka zroszponką może zachować dobra sylwetkę. Liście roszponki pobudzają metabolizm. Składniki: opakowanie roszponki, kilka plastrów wędzonego łososia, trzy suszone pomidory, oliwki czarne. Wykonanie: Wmisce wymieszajcie roszponkę, wędzonego łososia pokrojonego wcienkie plastry lub kostkę, oliwki ipokrojone, suszone pomidory. Dopraw sokiem zcytryny. Smacznego!

Sałatka zrukolą: Sałatki są dobrymi przekąskami wpracy. Można je przygotować dzień wcześniej. Rukola dostarcza organizmowi sporą dawkę witaminy C, która wspomoże organizm wwalce zprzeziębieniem. Składniki: opakowanie rukoli, pół paczki makaronu świderki, kilka plastrów wędzonego łososia, łyżka octu balsamicznego. Wykonanie: Makaron gotujemy czekamy, aż wystygnie. Łososia kroimy wpaski. Wszystkie składniki mieszamy razem doprawiamy solą ipieprzem, polewamy octem balsamicznym. Smacznego!

Silent Disco w Auli Na wszystkich miłośników muzyki i dobrej zabawy czeka nie lada gratka. Już w sobotę, 21 stycznia, w Kubie Studenckim Aula - Silent Disco

W

trakcie imprezy wKlubie Studenckim Aula uczestnicy zabawy będą mogli wybierać utwory z trzech kanałów muzycznych wsłuchawkach usłyszymy niemal wszystkie gatunki muzyczne jakie do tej pory grane były wAuli. Podczas tej niekonwencjonalnej imprezy każdy zuczestników otrzymuje bezprzewodowe słuchawki, na których może słuchać wybranego przez siebie kanału zmuzyką. Uczestnicy wzajemnie siebie nie słyszą, dlatego też będzie można zobaczyć iusłyszeć osoby śpiewające itańczące do zupełnie innych utworów wtym samym czasie. Silent Disco: 21 stycznia, Klub Studencki Aula ul. Chrobrego 31 Start: 20.30 Rezerwacja pod numerem 483617389


ROZRYWKA

Obrazy uniwersalne W piątek, 13 stycznia, o godzinie 18, Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” zaprasza na otwarcie wystawy malarstwa, filmów video i działań w przestrzeni publicznej Piotra C. Kowalskiego i Joanny Janiak pt. „Obrazy uniwersalne, lokalne i domowe”

O

brazy malowane jagodami, wiśniami, współtworzone przez naturę, malowane przez opony samochodów ibuty przechodniów kurzem ipyłem, obrazy przechodnie, przejezdne iprzejściowe Piotra C. Kowalskiego zobaczymy wMazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” wRadomiu. Wpołowie listopada tego roku wykonał działania artystyczne, rozkładając płótna wmiej-

scach, które odegrały ważną rolę whistorii miasta bądź są dzisiaj istotnymi punktami spotkania jego mieszkańców. Teatr, Wydział Sztuki Politechniki Radomskiej, główny miejski deptak na ulicy Żeromskiego, atakże ulice, gdzie rozegrały się wypadki czerwcowe 1976 roku stały się areną tych działań. Artysta zainicjował, aludzie, chodząc bądź jeżdżąc po płótnach, bezwiednie stworzyli kon-

ceptualne wizerunki Radomia. Jeszcze jedną serię obrazów stworzyli radomianie na płótnach pozostawionych przez artystę wsupermarketach. Mogli tu pisać imalować, co im przyjdzie do głowy. Jednocześnie nie znajdziemy tu raczej głębokich filozoficznych myśli, raczej pobieżne spostrzeżenia iwyrazy chwilowych emocji. Piotr C. Kowalski uczynił twórcami tych obrazów anonimowych (chy-

Czego nie widać W pewnym teatrze wystawiana jest sztuka pt. „Co widać”. Trwają próby, potem zespół rusza z przedstawieniem w objazd, aż wreszcie nadchodzi ostatni, pożegnalny spektakl…

T

ak opowiedziana treść sztuki Michaela Frayna brzmi banalnie, ale nie dajmy się zwieść… Wtę pozornie nieciekawą fabułę wpisana jest prawdziwa jazda bez trzymanki, która nie pozwala na moment oddechu. Mamy bowiem okazję przyjrzeć się trzem sytuacjom scenicznym zdwóch stron – od

kulis izwidowni. Dzięki temu zabiegowi, oprócz granego właśnie „właściwego” spektaklu, oglądamy równolegle biegnące i– jak się okazuje – owiele ciekawsze „przedstawienie” zudziałem tych samych bohaterów, tym razem wcałkowicie prywatnych rolach. Szalone tempo, arcyśmieszne sytuacje,

świetne dialogi, brawurowe aktorstwo, zaskakujące momenty. Spektakle: 13, 14, 15 stycznia godz. 18.00 Rezerwacja isprzedaż biletów tel.: 048 384 53 22 sms: 604 56 64 06 e-mail: bilety@teatr.radom.pl www.ebilet.pl

Wernisaż w Heliosie Galeria Kina Helios w piątek, 13 stycznia, o godzinie 18, zaprasza na wernisaż wystawy fotografii Zbigniewa Staniszewskiego „Kanada – lśniąca woda” – Kanada jest po Rosji drugim największym krajem. Rozciąga się na wielkich obszarach, aspora jej część leży na północy. Między regionami Kanady występują

znaczne różnice ikontrasty. Znajdziemy tam zarówno małe wioski rybackie nad brzegiem oceanu jak ipotężne metropolie zwielkim przemysłem jak na przykład

Montre al. Do dnia dzisiejszego centralne regiony tego kraju porastają wielkie uprawy zbóż, awybrzeża wzdłuż Oceanu Spokojnego porośnięte są wspaniałymi iwielkimi

ba, że zechcieli się podpisać) iprzypadkowych przechodniów wmyśl fluxusowej zasady, że każdy znas jest twórcą. Artysta od lat dziewięćdziesiątych eksperymentuje zróżnymi technikami, materiałami isposobami powstawania obrazów. Wykorzystując tradycje dadaizmu, surrealizmu czy ruchu Fluxus, poszerza granice malarstwa. Proces otwartości widoczny wpostawie twórczej

Piotra C. Kowalskiego zostanie przeniesiony na sposób prezentacji jego sztuki. Widz łatwiej dotrze do obrazów artysty, które zostaną umieszczone wradomskich hotelach. Tego typu otwartość deklarowali już amerykańscy twórcy wkońcu lat 50. co zaowocowało rozwojem sztuki wprzestrzeni publicznej, atakże demokratyzacją jej percepcji. W„Elektrowni” można też będzie obejrzeć obrazy, któ-

7

re Piotr C. Kowalski zaprojektował specjalnie dla Radomia. Od kilku lat autor włącza innych współautorów do swojej twórczości. Od 2003 roku współpracuje zżoną Joanną Janiak, która przez wiele lat zajmowała się tworzeniem filmów telewizyjnych. Jak sama zauważa – Stała się wnaturalny sposób inną wobszarze eksperymentów artystycznych Piotra, opuszczając chętnie gorset telewizyjnych schematów. WRadomiu duet artystyczny pokaże także wspólny projekt – mroźne obrazy powstałe wwyniki działania temperatury. Oboje chętnie sięgają po nowe metody inowe miejsca prezentacji. Ekspozycja będzie czynna do 5 lutego.

W ogrodzie szczęścia Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku zaprasza w sobotę, 14 stycznia, na otwarcie premierowej wystawy Krzysztof Krzysztofa „W ogrodzie szczęścia”

N

a wystawę złożą się rzeźby zokresu ostatnich pięciu lat twórczości. Wczasie studiów ibezpośrednio po ich ukończeniu artysta postrzegał rzeźbę jako obiekt niezależny, żyjący własnym życiem. Po dłuższym pobycie za granicą ipowrocie do Polski zobaczył

rzeźbę wnowym kontekście – jako obiekt mogący zmieniać przestrzeń wokół siebie. Odkrył wfigurach na granicy rozpoznawalności ludzkiego ciała, możliwość płynnego operowania formą. Stało się to sposobem manifestowania wolności, niezależności

twórczej. Rzeźba dawała mu wyjątkowe możliwości stałej ingerencji wrzeczywistość, autentycznej zmiany wświadomości oglądającej ją ludzi.

lasami. Kanada jest krajem, który posiada najwięcej na świecie wód śródlądowych iktórego połowę powierzchni porastają lasy. Te wszystkie różnorodności ikontrasty starałem się wuchwycić możliwie najpełniej fotografując Ontario, utrwalając migawki zToronto izokolic zatoki Hudson, oddając jak najwierniej charakter tego przepięknego kraju – mówi Zbigniew Staniszewski Ekspozycję wystawy będzie można obejrzeć codziennie wgodzinach 15.30-21.30 do 16 lutego. Wstęp wolny

Elektryzujący Maraton

Wystawę będzie można oglądać wgalerii „Oranżeria” do 12 lutego

Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia zaprasza na styczniowy Elektryzujący Maraton Filmowy. Tym razem widzowie będą mogli obejrzeć komedie oraz dwa dramaty Elektryzujący Maraton Filmowy Poniedziałek, 16 stycznia godz. 18.00 Attenberg, dramat obyczajowy, scen. ireż. Athina Rachel Tsangari, Grecja 2010, 95' Po filmie „Kieł", kolejny triumf bezkompromisowego Nowego Kina Greckiego. Historia

23-letniej Mariny, która przechodzi niekonwencjonalną edukację seksualną pod okiem swojej przyjaciółki Belli. Pewnego dnia wmiasteczku pojawia się nieznajomy... godz. 20.00 Lapońska Odyseja, komedia, reż. Dome Karukoski, Norwegia 2010, 92' Kolejny po "Białym szaleństwie" świetny film zpółnocy Europy. Komedia ofacecie , który robi karierę żyjąc zzasiłku. Natomiast jego dziewczyna jest zmęczona jego nieudacznictwem... godz. 21.45 Rok przestępny, dramat, scen. ireż. Michael Rowe, Meksyk 2010, 94' Monika jest dziennikarką imieszka wniewielkim mieszkaniu wMeksyku. Gdy spotyka Arturo, rozpoczyna się między nimi intensywny inamiętny romans, który miesza czułość iból, miłosć isadyzm.

Dla naszych Czytelników mamy 5 zaproszeń dokina! Napisz donas e-maila na adres konkurs@panoramaradomska.pl wtemacie wpisując KINO, awtreści podając imię inazwisko.

Projekcje odbywają się wCF Helios, sala nr 5, ul. Poniatowskiego 5 Ceny biletów: 1 film – 15 PLN, 2 filmy – 24 PLN, 3 filmy – 30 PLN. Bilety wsprzedaży od 9 stycznia wsiedzibie „Elektrowni” (ul. Domagalskiego 5) wgodzinach 8-16 oraz wCF HELIOS pół godziny przed projekcją przed salą nr 5.


8

KULTURA

wizyta Z u Malczewskiego

Przedstawiamy cykl, w którym pragniemy przybliżyć Państwu zbiory zgromadzone przez lata w Muzeum im. Jacka Malczewskiego. Będą więc obrazy, rzeźby, rysunki, militaria… Tym razem ...

Kolekcja Edwarda Kossoya W

 ostatnich latach do grona darczyńców Muzeum im. Jacka Malczewskiego dołączył Edward Kossoy – prawnik, publicysta, atakże filantrop, urodzony wRadomiu w1913 r. – obywatel Polski, Izraela iSzwajcarii, wktórej mieszka od kilkudziesięciu lat. Przedwojenny absolwent (z1930 r.) Gimnazjum Państwowego im. Tytusa Chałubińskiego, wostatnich latach odwiedził kilkakrotnie swoje rodzinne miasto. Będąc zapalonym kolekcjonerem sztuki, postanowił w2009 r. przekazać do naszego Muzeum kilkanaście prac artystów polskich izagranicznych, by wlatach następnych, tj. 2010 i2011, powiększyć kolekcję darów okolejne obrazy. Najbardziej interesujące dla naszych zbiorów są prace

związane zprofilem Muzeum, przekazane do kolekcji wtym roku, takie jak: wczesny rysunek Jacka Malczewskiego przedstawiający Portret mężczyzny zlaską pasterską, atakże pastel Portret Krzysztofa Malczewskiego z1927 r. autorstwa Stanisława Ignacego Witkiewicza – Witkacego. Nowością wkolekcji muzealnej są prace Jakuba (Jacquesa) Zuckera, urodzonego wRadomiu w1900 r., azwiązanego przede wszystkim z paryskim środowiskiem artystycznym. Jego Paryż nad Sekwaną oraz Piknik nad rzeką wMoret – Sur – Loing malowane są w podobnej gamie kolorystycznej, gdzie mocne zestawienie żywych, jaskrawych barw zsilnym światłem daje niezwykły efekt radosnego, pełnego optymizmu malarstwa,

wprzeciwieństwie do nieco ponurej, ciemnej wizji Starej uliczki wJaffie tegoż artysty . Na uwagę zasługuje również Portret kobiety na żółtym tle Henryka Gotliba, namalowany niezwykle ekspresyjnie, drapieżną kreską, któremu blisko do rozedrganych, agresywnych prac Chaima Soutine . Kolejnym twórcą związanym znaszym regionem jest urodzony wpobliskiej Krogulczy, absolwent Akademii Monachijskiej, Franciszek Ejsmond, autor niewielkiej, charakterystycznej dla jego twórczości Sceny rodzajowej. W „kolekcji Kossoya” nie brak również tematu jeźdźca ikonia, przedstawionego na obrazach najmłodszego zartystycznego klanu Kossaków – Jerzego, a także związanych z Monachium

– Jana Rosena iJana (?) Konarskiego. Warto również wspomnieć ografice Henri Matisse’a, jednego ztwórców kierunku fowistycznego , wktórego pracach dość często przewijał się motyw sułtańskiej nałożnicy – Odaliski – oddanej tym razem za pomocą kilku mistrzowskich kresek. Kolekcja zawiera obecnie 20 prac artystów polskich izagranicznych, oprócz omówionych reprezentowane są wniej nazwiska również takich twórców jak Roman Kochanowski, czy Maurycy Trębacz. Poszczególne obrazy pokazywane są czasowo na wystawie „Galeria malarstwa polskiego od poł. XIX do poł. XX wieku” wgmachu głównym Muzeum im. Jacka Malczewskiego wRadomiu.

Paulina Szymalak Henryk Gotlib, Portret kobiety na żółtym tle

Lampka chanukowa przed konserwacją

Jakub Zucker, Piknik nad rzeką w Moret – Sur – Loinge

Muzeum im. Jacka Malczewskiego, Rynek 11, 26-600 Radom Godziny otwarcia: poniedziałek – godz. 10.00 : 15.00, wtorek – godz. 9.00 : 15.00, środa – godz. 9.00 : 15.00, czwartek – godz. 9.00 : 15.00, piątek – godz. 10.00 : 17.00, sobota – nieczynne, niedziela – godz. 10.00 : 16.00 (wstęp wolny) Muzeum prowadzi lekcje muzealne.

Oddziały: Muzeum Sztuki Współczesnej, Rynek 4/5, 26-600 Radom Muzeum Jana Kochanowskiego wCzarnolesie, Czarnolas 37, 26-720 Policzna Ostatni zwiedzający może wejść na ekspozycje godzinę przed zamknięciem muzeum Edward Kossoy podczas wizyty w Muzeum im. Jacka Malczewskiego


Aktywność

9

Pomidorowa radość Martwi was, że pomidory gorzej smakują zimą? Mnie też…, ale znalazłam sposób żeby obejść ten problem imową porą polecam pomidorki koktajlowe – są smaczne, nie wymagają aż tak dużego nawożenia jak większe odmiany iwyglądają bardzo estetycznie wsurówkach. Pomidory to cenne źródło wartościowego antyoksydantu – likopenu. Jako jeden zniewielu antyoksydacyjnych substancji lepiej działa jedzony na ciepło, awiadomo że zimą potrzebujemy ciepłych potraw. Antyoksydanty działają przeciwrakowo iprzeciw starzeniowo. Likopen to barwnik charakterystyczny dla warzyw iowoców wybarwionych na czerwono ipomarańczowo, zaliczany jest do grupy karotenoidów. Organizm ludzki nie potrafi syntetyzować likopenu, tzn. że musimy dostarczyć go zwłaściwą dietą wpostaci gotowej do przyswojenia. 250 ml soku ze świeżo wyciśniętych pomidorów zapewnia nam około 15 mg likopenu. Jakie argumenty przemawiają za ciepłym sosem pomidorowym domowej roboty?

Otóż przyswajalność wtakiej postaci wzrasta o2,5 razy w porównaniu do ś w i e ż y c h p o m i d o r ó w. Likopen najlepiej przyswaja się wobecności tłuszczy – polecam olej lniany lub odrobinę oleju lnianego jako dodatek do pomidorowej potrawy. Po t r a w y z  p o m i d o r ó w należy przygotowywać zcałych owoców krzaków pomidorowych – wraz ze skórką, potem ewentualnie przetrzeć przez sito – dlatego iż likopen zawarty jest tuż pod skórką. Zupa pomidorowa ze świeżą bazylią ibrązowym ryżem to smaczne danie na zimowy obiad. Spaghetti zmielonym mięsem indyka, makaronem razowym idomowym sosem pomidorowym to też dobry pomysł na ciepły posiłek.

Weź udział w 12-tygodniowym Programie Edukacyjnym (kursie prawidłowego odżywiania i skutecznego chudnięcia) Wielkie Wyzwanie na Odchudzanie

Trener Wellness Doradca ds. odchudzania iodżywiania Ewa Wijatkowska tel. kom.: 793650490 Mail: odchudzanie-ok@wp.pl poradnia.radom@gmail.com

Jeśli tylko chcesz: • Zmienić nawyki żywieniowe i ... • Schudnąć od 2 do 50 kg bez efektu jo-jo • Poznać swój organizm • Nauczyć się przygotowywać zdrowe posiłki • Wygrać atrakcyjne nagrody LICZBA MIEJSC OGRANICZONA!!! DECYDUJE KOLEJNOŚĆ ZAPISÓW!!! Informacje i zapisy pod numerem: 694 395 643 Dołącz do kolejnej grupy

fot. Stock

Z

Okularnik na stoku Okres zimowych wyjazdów zbliża się wielkimi krokami. Dla amatorów białego szaleństwa to ostatni moment, aby skompletować odpowiedni sprzęt. Jeżeli mamy wadę wzroku zadbajmy również o odpowiednie soczewki okularowe, które zapewnią nam komfort i wygodę na stoku

J

eżdżąc na nartach czy desce snowboardowej narażeni jesteśmy na upadki, kolizje inagłe oślepienie

odbijającym się od śniegu słońcem. Okulary do sportów zimowych powinny być wyposażone wspecjalną, lekką

sportową oprawę, która będzie odpowiednio przylegać do twarzy i ochronić oczy przed podmuchami wiatru.

Bardzo istotny jest dobór szkieł, ponieważ nie wszystkie nadają się do opraw sportowych. – Oprawy sportowe

są owiele bardziej wygięte od tych, które nosimy na co dzień – tłumaczy Jerzy Kramarczyk, główny technolog w firmie JZO, producenta soczewek okularowych. – Zastosowanie zwykłych soczewek spowodowałoby, że osie optyczne skierowane byłyby na boki, mimo tego że patrzymy na wprost. Sytuacja taka prowadzi do wzmożonego wysiłku układu wzrokowego, co skutkować może zaburzeniami widzenia, bólem głowy oraz wskrajnym przypadku całkowitym brakiem możliwości użytkowania okularów Kolor ma znaczenie Barwa soczewek powinna być dobrana wtaki sposób, aby umożliwiała narciarzowi czy snowboardziście poruszającym się zdużą prędkością szybkie zauważanie przeszkód ireakcję na zagrożenia. Na stoku niebezpieczeństwo stwarzać mogą: muldy, kamienie, czy niespodziewane zachowania innych „uczestników ruchu”. Ponieważ śnieg odbija promienie słoneczne imoże powodować olśnienie, powinniśmy wybrać taki kolor, który będzie ten efekt niwelować. – Pokrywa śnieżna emituje nieprzyjemne dla oka światło niebieskie, dlatego należy wybierać barwienie,

które je zablokuje. Najlepsze do tego celu będą odcienie żółtego, złota, jasne szarości iróż – mówi Jerzy Kramarczyk. – Dodatkowo soczewki można pokryć srebrną powłoką FLASH, która nie tylko nada im efektownego, lustrzanego wyglądu, ale także odbijać będzie światło. Dzięki temu przy słonecznej pogodzie nie będzie ono męczyć naszych oczu. Barwy brązowe uwidocznią kontrasty ipolepszą ostrość widzenia wwarunkach dużego nasłonecznienia. Poprawią także postrzeganie głębi, co ma duże znaczenie, kiedy szusujemy po górzystym, nieznanym terenie. Jasne kolory (np. żółty, pomarańczowy czy różowy) doskonale sprawdzą się podczas opadów oraz wpochmurne imgliste dni. Dla osób spędzających na świeżym powietrzu długie godziny, dobrą propozycją są soczewki fotochromowe, które zmieniają barwę wzależności od nasłonecznienia. Szkła wostrym słońcu zmieniają kolor na bardzo ciemny, dlatego pełnią funkcję okularów przeciwsłonecznych. Kiedy nasłonecznienie jest słabsze, soczewki pozostają jasne. Nie możemy również zapominać oodpowiedniej ochronie przed promieniowaniem UV, zwłaszcza przebywając wgórach. Skuteczną ochronę przed tym promieniowaniem zapewnią między innymi właśnie szkła fotochromowe lub soczewki zabarwione chemicznie.


10

K RYMINALNA

BARDZO DOBRY FACHOWIEC CZĘŚĆ XVI

Nacisnąłem klamkę, tak jakoś odruchowo, iwszedłem. – Drzwi nie były zamknięte? – Nie były. Tylko na klamkę. – Ico pan zrobił dalej? – Cóż miałem robić? Wszedłem do mieszkania izobaczyłem, że ona leży. Myślałem, że śpi albo pijana, albo chora. Dotknąłem ręki... sztywna. Rany boskie! – Co potem? – Potem zadzwoniłem na milicję. Przyjechali... no itego... – Ma pan przy sobie ten list polecony? – Oddałem panu porucznikowi. – Czy mógłby pan coś jeszcze dodać do swojego opowiadania? Coś, co mogłoby nam pomóc wśledztwie? Listonosz wzruszył ramionami. – Cóż ja mogę dodać, panie majorze? Powiedziałem wszystko jak było, dokładnie. – Czy dawno przynosi pan listy do tego domu? – Będzie już chyba zdziesięć lat. – To pan musi znać tutejszych lokatorów. – Lokatorzy się zmieniają, ale oczywiście niektórych znam. – Co pan może powiedzieć otej kobiecie, która została zamordowana? – Ładna ibardzo elegancka. – Co jeszcze? – Pieniędzy jej chyba nie brakowało. Przyzwoicie mieszkała. Skąpa nie była.

– Tak koło południa. – Izastawał ją pan wdomu? – Nie zawsze, ale przeważnie była. – To znaczy, że nigdzie nie pracowała. – Chyba nie. Wkażdym razie rano do pracy nie szła. – To zczego się utrzymywała? Listonosz chrząknął iwyjął zkieszeni chusteczkę. – Nie moja sprawa, panie majorze. Takie rzeczy mnie nie obchodzą. – Bardzo słusznie – przyznał Downar. – Niech mi pan jeszcze powie, czy przynosząc listy nie spotykał pan tutaj kogoś, na przykład jakiegoś mężczyzny? – Nie... nie spotkałem nikogo... – stary zawahał się. – Chociaż... – Chociaż...? – podchwycił major. – Teraz sobie przypomniałem. Kiedyś rzeczywiście otworzył mi drzwi taki młody... – Jak wyglądał? – Duży chłop, barczysty, długie włosy, jak to teraz modne. – Brunet, blondyn? – Tego nie pamiętam. Widziałem go tylko chwilę. Zaraz wyszła ta pani. – Inie poznałby pan tego młodego człowieka? – Nie. Twarzy nie pamiętam. Ale zaraz... zaraz... coś mi się przypomina. – No... no... niech pan dobrze

pomyśli – zachęcał Downar – to bardzo ważne. – Zdaje mi się... zdaje mi się... – powtórzył wzamyśleniu listonosz – zdaje mi się, że miał rozciętą wargę. Chyba to on miał taką rozciętą wargę. Prawie jestem pewien, że to on. Bo gdzieżbym widział faceta zrozciętą wargą? – Jak to się stało, że pan akurat zapamiętał wargę tego człowieka? Listonosz uśmiechnął się melancholijnie. – Widzi pan, panie majorze, ja już mam swoje lata i... inie zawsze dobrze słyszę. Teraz ludzie często mówią bardzo niewyraźnie, a szczególnie młodzi. Jak taki zacznie bełkotać, jakby miał kluski wgębie, to nawet jak kto nie głuchy, także nie może wyrozumieć oco się rozchodzi. Ja już mam takie przyzwyczajenie, że patrzę na usta iwtedy mi łatwiej zmiarkować, oczym mowa. Pewnie dlatego zapamiętałem tę rozciętą wargę. – Ale to nie była jakaś świeża rana? – Nie, nie. To taka głęboka blizna, oddzielająca kawałek wargi, dolnej wargi. – Czy pan tylko wtedy widział tego młodego człowieka? – Tylko wtedy.

– Inie wie pan, jak on się nazywa? – Skądże mógłbym wiedzieć? – Aimię? Może ta dziewczyna zwracała się do niego po imieniu? – Przy mnie nie rozmawiali ze sobą. On ją zawołał, ona przyszła ina tym koniec. – Czy pan podał już swoje nazwisko iadres? – Oczywiście. Pan sierżant zanotował. Downar doszedł do wniosku, że niczego więcej się nie dowie. Pozwolił listonoszowi iść do domu. Rozmowy zdozorcą izsąsiadami nie wniosły do sprawy nic specjalnie interesującego. Opinie były raczej zgodne: spokojna, grzeczna, znikim się nie kłóciła, żadnych awantur, żadnych pijatyk. Czasami nastawiała telewizor albo adapter, ale zawsze niezbyt głośno, żeby nikomu nie przeszkadzać. Czy ktoś do niej przychodził? Owszem, przychodzili, przeważnie mężczyźni. Niezbyt często. Tak od czasu do czasu. Zdarzali się i cudzoziemcy, bo ten iów słyszał na schodach obcy język. „Bywali uniej tylko bardzo przyzwoici faceci – twierdził zprzekonaniem dozorca – nie żadne łachudry ani chuligany, co to groszem nie

KRYMINALNA

tek oraz na głównych ulicach miasta, żeby uniemożliwić pijanym kierowcom uczestnictwo wruchu. Wefekcie zatrzymano siedmiu kierowców na „podwójnym gazie”. Wtrakcie działań mundurowi badali także kierowców narkotesterami. Okazało się, że dwóch było pod działaniem środków odurzających. Jednego znich zatrzymano

na ulicy Grzecznarowskiego, adrugiego wKowali. • Policjanci „drogówki” pełnili służbę wokolicach miejscowości Lesiów. Zobaczyli pojazd marki toyota, który chcieli zatrzymać do kontroli. Kierowca jednak nie zwracał uwagi na polecenia policjantów, nie zastosował się do sygnałów świetlno-dźwiękowych izaczął uciekać.

– Często otrzymywała listy, przesyłki, przekazy pieniężne? – Różnie. Czasami przeszło parę miesięcy inic dla niej nie miałem, abywało, że wjednym tygodniu trzy, cztery listy dostawała. Przeważnie zagraniczne. Nieraz prosiłem ją oznaczki, bo mój wnuk zbiera. Sprytny chłopaczek. Lepiej, że się takimi rzeczami zajmuje, niż miałby się chuliganić na ulicy. Bo to teraz różnie bywa zchłopakami, aidziewczyny nie lepsze. Nie dalej jak wczoraj widziałem dwie. Miały może po piętnaście lat, albo imniej. Piły wino na ławce ztakimi łobuziakami, że żal było patrzeć. Dawniej, panie majorze... – Może pan pamięta, skąd przychodziły te listy? – Dokładnie sobie nie przypominam, ale wydaje mi się, że były zAnglii, zFrancji ichyba także zAmeryki, amoże izWłoch. Aktualnie panu nie powiem. Musiałbym się wnuka zapytać. On zpewnością będzie wiedział. – Czy te wszystkie listy były polecone? – Nie wszystkie, ale przeważnie lotnicze. Ja i te nie polecone odnosiłem jej do mieszkania, bo to zawsze parę złotych... Pan major rozumie...? – Ojakiej porze doręczał pan listy?

KRONIKA • Na ulicy Okulickiego. 47-letni mężczyzna przechodził przez przejście dla pieszych na zielonym świetle. Kierowca opla vectry potrącił pieszego iuciekł zmiejsca zdarzenia nie udzielając pomocy. Policjanci natychmiast zabezpieczyli miejsce zdarzenia izaczęli wyjaśniać okoliczności sprawy. Podczas oględzin znaleźli tablicę rejestracyjną. Jak przypuszczali, pochodziła ona z pojazdu, który brał udział wzdarzeniu. Dzięki tym informacjom policjanci błyskawicznie ustalili samochód, który brał udział wwypadku izatrzymali sprawcę potrącenia. Okazał się nim 20-letni mieszkaniec Radomia, który nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów. Został osadzony w policyjnym areszcie. Ranny wwypadku 47-letni mieszkaniec Radomia został przewieziony do szpitala. 20-latek odpowie za spowodowanie wypadku iucieczkę oraz prowadzenie pojazdu bez uprawnień. • Policjanci radomskiej „drogówki” przeprowadzili na terenie powiatu, wnocy zpiątku na sobotę i z soboty na niedziele, działania „Dyskoteka”. Kontrolowali trzeźwość

kierowców istan techniczny samochodów. Policjanci działali przede wszystkim na drogach dojazdowych do dysko-

fot.KMP

• Do zdarzenia doszło na ulicy Ks. Łukasika. Pojazd marki fiat cinquecento, chcąc skręcić wlewo, wymusił pierwszeństwo. Doszło do zderzenia zvw polo, który prowadził 29-letni mężczyzna, awktórym jechała kobieta w zaawansowanej ciąży idwoje małych dzieci. Kierowcę i pasażera fiata oraz 30-letnią pasażerkę vw przewieziono do szpitala. • Na ulicy Czarnieckiego. Pojazd marki opel astra, który prowadziła 41-letnia kobieta jechał od Wernera wkierunku Warszawy. Na przejściu dla pieszych wrejonie skrzyżowania zulicą Folwarczną pojazd potrącił pieszego. 47-letni mężczyzna został przewieziony do szpitala. • Na ulicy 11-go Listopada jadący wokolicy przejścia dla pieszych, prawym pasem, samochód zatrzymał się, aby ustąpić pieszym pierwszeństwa. Natomiast jadący lewym pasem pojazd marki ford mondeo nie zatrzymał się przed przejściem ipotrącił przechodzących. Dwóch 16-latków trafiło do szpitala. Policjanci prowadzą czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności tych zdarzeń.

śmierdzą. Wszystko eleganckie goście, jeden wdrugiego”. Wrócili do komendy. Obaj byli porządnie zmęczeni. – Daj mi ten list – powiedział Downar. Olszewski sięgnął do kieszeni iwyjął pomiętą kopertę. – Masz, czytaj. Ze złożonej kartki papieru wysunął się banknot pięćdziesięciodolarowy. – O, waluta – Downar uważnie obejrzał zielony papierek, odłożył go na bok iprzeczytał list. Pismo było staranne, ale niezbyt wprawne, trochę szkolne. „Kochana Niko! Odsyłam ci te pięć dych tak jak obiecałam. Być może, że wWarszawie będę wprzyszłym miesiącu. Zadzwonię wtedy do Ciebie izobaczymy się. Nie chcę się wtrącać do Twoich spraw, ale Mietek twierdzi, że ten Ryszard to cholerny bandzior, zdolny do wszystkiego. Prawdę mówiąc mnie także nie bardzo przypadł do gustu. Gdzieżeś Ty go wytrzasnęła? Uważaj, żebyś sobie nie narobiła jakichś głupich komplikacji. Potem trudno spławić takiego typa. Trzymaj się, kochana. Całuję Cię bardzo serdecznie, Twoja Tamara”. Downar rzucił okiem na kopertę. – ZOlsztyna. Nie tak łatwo będzie znaleźć wOlsztynie Tamarę iMięcia. c.d.n Wyłączając światła miał nadzieję, ze zgubi patrol wlesie. Po krótkim pościgu policjanci zatrzymali kierowcę, którym okazał się 49-letni mieszkaniec powiatu radomskiego. Okazało się, że miał powód by unikać kontroli. Miał ponad pół promila alkoholu worganizmie. Teraz odpowie za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.


Sport

11

Wyglądając cudu w Policach Siatkarki Jadaru AZS Politechnika Radomska nie prezentują optymalnej formy. Nic więc dziwnego, że przed meczem z wiceliderem pierwszej ligi, Chemikiem Police, nastroje w drużynie są bardzo stonowane. - Mamy bowiem świadomość, jak wiele pracy nas czeka, żeby dorównać czołowym teamom zmagań. Będziemy jednak walczyć na całego - przekonuje trener radomskiego zespołu Jacek Skrok

O

statni ligowy mecz radomianek nie stanowił dla młodych obserwatorek zbyt dobrego przykładu. Duża ilość błędów iniewymuszonych przez rywalki strat, omały włos nie przyniosłaby sensacyjnego rozwiązania wpostaci zdobytych punktów przez PLKS Pszczyna. – Na szczęście wodpowiednim momencie dziewczyny podkręciły nieco tempo, wyeliminowały najgorsze elemnty iudało się nam wygrać. WPolicach jednak, jeżeli myślimy ojakiejkolwiek zdobyczy, musimy zagrać na 101 procent swoich możliwości – uzmysławia szkoleniowiec. Chemik traci bowiem do lidera rozgrywek zLegionowa aż siedem punktów. Podopieczne Mariusza Bujka mają jednak ogromne ambicje awansu do ekstraklasy. – My musimy za-

chować koncentrację na maksymalnym poziomie. Pracujemy nad tym po trzy godziny dziennie, więc nie wierzę, żebyśmy nie potrafili się skoncentrować, nawet jeżeli siatkarki zRadomia postawią się nam – przekonuje opiekun Chemika. Co więcej, sportowe ambicje włodarzy klubu, szkoleniowca oraz kibiców zPolic ma pomóc zrealizować cztery nowe zawodniczki, które dołączyły ostatnio do zespołu. – Po to trafiły do Polic, żeby wzmocnić nasz zespół imam nadzieję, że tak będzie. Jeżeli będą mogły zagrać przeciwko tak dobremu zespołowi jak Jadar AZS, to wreszcie poznam ich rzeczywistą siłą. A przez to również obecną siłe mojego zespołu – dodaje trener. Namiastkę umiejętności siatkarki Chemika zafundowały wminionym tygodniu

Gaudii Trzebnica. Rozbiły ją wkilkadziesiąt minut do zera. A z nowych zawodniczek grała tylko Kinga Zielińska. Kristina Yordańska, Julia Zhernova iPetya Tsekova, zktórych niektóre mają na swoim koncie występy wczołowych klubach Francji, weuropejskich pucharach zzespołem Igtisadchi Baku czy reprezentacji Bułgarii, mają wybiec na parkiet wboju zradomiankami. – Naszym zadaniem jest nie pękać przed nikim. Komunikacja pomiędzy siatkarkami, ajednocześnie spokój iwypełnianie wszystkich zaleceń może być tylko naszym sprzymierzeńcem. W innym przypadku nie będziemy wracać do domu w zbyt wesołych nastrojach – wykłada trener Jacek Skrok. paw

Od komunikacji Katarzyny Ciesielskiej z pozostałymi zawodniczkami, może zależeć niemal wszystko w boju siatkarek Jadaru AZS z Chemikiem

Natarcie Rosy na lidera Tenisowe Na takie pojedynki, jak bój Sokoła Łańcut z Rosą kibice zawsze czekają z zapartym tchem. Wszak świeżo upieczony lider tabeli podejmie jednego z faworytów do awansu, który jednak wciąż się dociera. Pewne jest jednak, że emocji będzie co niemiara od pierwszej do ostatniej minuty konfrontacji

O

statnie konfrontacje ligowe obydwu zespołów, według źródeł Sokoła, miały pokazać obecną różnicę pomiędzy teamami zŁańcuta iRadomia. Sokół rzeczywiście w derby Podkarpacia wygrał pewnie zMOSiR-em Krosno iwskoczył na pozycję lidera tabeli. Rosa tymczasem musiała namęczyć się ze Spójnią, ale ostatecznie również zanotowała triumf. Tyle, że wygrana ekipie Dariusza Kaszowskiego dała awans na fotel lidera, radomianom dopiero na piąte miejsce. – Obecne miejsce wtabeli naprawdę ma niewielkie znaczenie. Prawdziwa „zabawa” rozpocznie się dopiero wfazie play off. Nie zmienia to mimo wszystko naszego podejścia, gdyż chcielibyśmy do niej przystąpić wjak najlepszych nastrojach – przekonuje trener Rosy Mariusz Karol. Na pewno realizacja wspomnianego celu będzie możliwa tylko wprzypadku, gdy zawodnicy radomskiego pierwszoligowca wypełnią wszystkie założenia szkoleniowca. Aten musi się mocno napocić, żeby przygotować optymalną taktykę dla swoich podopiecznych. Nie dość bowiem, że zpowodu kontuzji zgry wykluczeni są Emil Podkowiński, Maciej Maj oraz Tomasz Pisarczyk, to ostatnio wiele gromów spa-

dło na Michała Nikiela iPawła Wiekierę, którzy „na deskach” zagrali zdecydowanie poniżej przeciętnej. Trener zastosował ciekawy manewr zniskimi graczami, ale na Sokoła, zarówno wdefensywie, jak iataku, może to być za mało. Sokół słynie bowiem z szybkich i niesamowicie skutecznych akcji. Co więcej, często trafiają oni zdystansu. Inie przeszkadza im wtym gra rywali wobronie strefą. Niezwykle groźni wteamie rywali są m.in. Marcel Wilczek, który ostatnio uzyskał double-double. Sokół nie ma jednak typowego lidera, gdyż zdobycze rozkładają się unich na wszystkich graczy. Wboju zMOSiR-em aż pięciu zawodników zapisało na swoim koncie dwucyfrowe zdobycze punktowe, ajednego oczka zabrakło do tego osiągnięcia kolejnemu znich – Wojciechowi Pisarczykowi. Z tym ostatnim wiąże się również dodatkowy smaczek weekendowej konfrontacji. Wszak jest on bratem Tomasza, obecnego zawodnika Rosy, który w przeszłości brylował w teamie Dariusza Kaszowskiego, zyskując nawet miano najlepszego gracza tego zespołu. W2009 roku popularny „Pisar” nie tylko szybko stał się kluczowym zawodnikiem drużyny, ale zyskał ogromne zaufanie

cosmopolitan Początek nowego roku na stałe zapisze się wpamięci tenisistów RKT Return Radom. Damian Okrutny iMaciej Kierkuś podbijali bowiem indyjskie korty. Oliwia Szymczuch zanotowała tymczasem dwa rewelacyjne występy wSzczecinie.

P Tylko solidna defensywa może pomóc radomianom sprawic niespodziankę w Łańcucie

szkoleniowca. – Zawsze będę wdzięczny trenerowi Kaszowskiemu za szansę, jaką mi dał. Wkońcu to także dzięki pracy znim udało mi się wypłynąć na szerokie wody – mówi Pisarczyk. Nic więc dziwnego, że po zakończeniu udanych w jego wykonaniu rozgrywek posypały się propozycje, także zekstraklasy. – Miałem ofertę zSiarki Tarnobrzeg, odzywały się i inne kluby, swego czasu jeden zekstraklasy. Wybrałem ŁKS, bo klub miał ambitne plany walki onajwyższe cele. Potem były przygody zinnymi zespołami,

ale najważniejsze, że trafiłem do Rosy. Szkoda tylko, że wtak ważnym meczu raczej nie zagram – dodaje zawodnik. Nie lada dylemat mają także rodzice braci Pisarczyków. – Nie wiem, komu mamy kibicować wnajbliższym meczu. Wkońcu teraz obydwie drużyny są także naszymi zespołami. Może rozłożymy doping po połowie – żartuje mama Wojciecha iTomasza, która na spotkaniach Sokoła iRosy jest jedną znajbardziej żywiołowych fanek Paweł Maciejewski

odczas gdy wPolsce aura nie zachęca do uprawiania tenisa na otwartych obiektach, reprezentanci Returnu, Damian Okrutny iMaciej Kierkuś wybrali się na podbój jednego zkrajów azjatyckich, który charakteryzuje niemal największe zaludnienie. Juniorzy wposzukiwaniu punktów do klasyfikacji ITF walczyli wDelhi iMumbai. Tej pierwszej miejscowości radomianie nie będą wspominali zbyt miło. Damian po porażce zYuvrajem Kumarowem 5:7, 2:6 odpadł już po pierwszej rundzie. Radomski debel tymczasem był okrok od awansu do trzeciej rundy. Wboju zgospodarzami, Rishabem Agarwalem iYashem Deshpandem przegrali dopiero po trzech setach (3:6, 6:4, 9:11).

Wdrugim turnieju wMumbai Okrutny zanotował znakomity występ docierając do półfinału. Wygrał wdwóch setach zRajanvirem Singhem, Rohanem Bhatim, Adwaitem Sadwilkarem. Wpółfinale nie zdołał wygrać zRishabem Agarwalem, rozstawionemu z numerem drugim. Po bardzo zaciętym idramatycznym meczu pożegnał się zrywalizacją singlową. Tak dobry wynik przełożył się na zdecydowany awans w klasyfikacji ITF. Okrutny awansował oponad 300 miejsc iobecnie plasuje się na 407 pozycji. Wswoim roczniku jest natomiast najwyżej sklasyfikowanym polskim zawodnikiem. Oliwia Szymczuch tymczasem podczas Ogólnopolskiego Turnieju Młodzików zcyklu Super Seria wSzczecinie zarówno wgrze pojedynczej, jak ipodwójnej dotarła do finału. Wfinale, pomimo bardzo dobrego spotkania w jej wykonaniu, uległa rozstawionej znumerem pierwszym Alicji Sierzputowskiej 3:6, 4:6. Również wgrze podwójnej, wfinale na drodze do zwycięstwa stanęła Sierzputowska, najlepsza obecnie młodziczka wkraju. paw


12

OSTATNIA STRONA reklama

.

Czy wiesz, ze W

ynalazek koła przypisuje się Sumerom (Mezopotamia) ok. 3500 r. p.n.e. Prawie równocześnie dotarło do Europy. Najstarsze znaleziono na obszarze Słowenii. Datowane jest na

3200 lat p.n.e. Pierwsze koła powstawały przez połączenie trzech kawałków drewna biegnącą w poprzek deską. Otrzymaną tarczę przycinano w taki sposób, by uzyskać jak najmniej kanciasty

Koło zostało wynalezione w Sumerze, państwie Mezopotamii, ok. 3200 r. p.n.e. Mimo, że wynalazek szybko rozprzestrzenił się na świecie, ludziom jeszcze długo zajęło dojście do tego, że przy pomocy kół mogą się przemieszczać kształt. Tam gdzie drewno występowało rzadziej, koła robiono zkamienia. Niestety były ciężkie iwymagały dużego wysiłku by wprawić je w ruch. W celu nadania im lekkości np. robiono wtarczy otwory. Najskuteczniejszą

metodą okazało się jednak zastosowanie szprych. Koła ze szprychami w niemalże jednym czasie stworzono w północnej Europie, Chinach i zachodniej Azji, a po roku 2000 p.n.e. było już ono szeroko rozpowszechnione.

Skontaktuj się z naszym specjalistą ds. reklamy

Kalendarz Świąt nie zawsze typowych

KRZYŻÓWKA

PANOR AMY

13 stycznia

– Dzień Wzajemnej Adoracji

15 stycznia

– Dzień Wikipedii

16 stycznia

– Dzień Pikantnych Potraw

18 stycznia

– Dzień Kubusia Puchatka


Panorama Radomska