Issuu on Google+

Oskar Braszczyński, Ponadnarodowi drapieżnicy: o zmianach w funkcjonowaniu demokratycznego państwa narodowego…

Zostaną ukazane także relacje zachodzące między wszystkimi wyżej wymienionymi aktorami w kontekście teorii globalnego zarządzania.

Oskar Braszczyński

Ponadnarodowi

drapieżnicy:

funkcjonowaniu narodowego,

czyli

o

zmianach

demokratycznego kto

występuje

w

państwa w

operze

globalizacji1 ABSTRAKT Artykuł jest analizą wyzwań dla suwerenności narodowych państw demokratycznych ze strony wielu czynników i aktorów globalizacji (definiowanej jako zespół wielu procesów nakierowanych na wzrost współzależności). Kluczowe pytanie dotyczy roli ponadnarodowych organizacji o charakterze politycznym, gospodarczym i społecznym w procesie utraty/zmiany sposobu definiowania suwerenności przez państwa narodowe. W analizie staram się przewidzieć możliwe scenariusze przyszłej roli państw w następstwie działania: 1) ponadnarodowych korporacji z budżetami niejednokrotnie większymi od budżetów państw, 2) międzynarodowych organizacji pozarządowych, 3) mediów masowych i ich wpływu na rodzenie się i zyskiwanie na sile ruchu oburzonych (w tym. Occupy Wall Street, Bank Transfer Day), 4) ponadnarodowych organizacji takich jak UE, WTO i IMF.

1

Tekst ten ukazał się w angielskiej wersji językowej: Braszczyński Oskar, Government in a State of Confusion: Challenges to National SovereigntyPosed by Globalisation [w:] Central Europe on the Threshold of the 21st Century: Interdisciplinary Perspectives on Challenges in Politics and Society,edited by Lucyna Czechowska and Krzysztof Olszewski, Cambridge Scholars Publishing 2012.

SŁOWA-KLUCZE globalizacja, suwerenność, kapitalizm, kryzys finansowy, organizacje pozarządowe

Latać albo nie latać Konrad Lorentz (1955: 176), słynny austriacki zoolog i ornitolog, opisał kiedyś zwyczaje Wielkiego Argusa, azjatyckiego ptaka. Permanentna chęć samców do przypodobania się samicom spowodowała u tego gatunku ewolucję gigantycznych, szerokich i wydłużonych drugich piór u skrzydeł. W konsekwencji samiec stracił zdolność latania. Jestem skłonny przyjąć, że może być on właściwą metaforą tego, co stało się z suwerennością państw narodowych w następstwie liberalizacji handlu, polityki deregulacji finansowej, rozprzestrzeniania się globalnych współzależności (interdependencji) pomiędzy podmiotami społecznymi i finansowymi; w ogólności w następstwie procesów globalizacji. Brak możliwości latania u tego pięknego ptaka nie musi być jednak traktowany negatywnie, tak samo jak erozja tradycyjnego postrzegania suwerenności. Widocznie pełne kolorów i przyciągające uwagę skrzydła były ważniejsze dla samca niż zdolność latania, jako że na poziomie elementarnych wartości – prokreacja jest ważniejsza niż efektywne przemieszczanie się. Z drugiej strony, Argusy stały się apatyczne i dużo mniej wojownicze, co teraz prowadzi do ich stałej eliminacji za każdym razem, gdy napotykają na drapieżniki, toteż potrzebują wyewoluować skuteczny mechanizm obronny tak, jak rządy potrzebują odnaleźć się w ponowoczesnym sposobie rozumienia suwerenności i rozwijać swoje zmienione funkcje w zglobalizowanym świecie.


Oskar Braszczyński, Ponadnarodowi drapieżnicy: o zmianach w funkcjonowaniu demokratycznego państwa narodowego…

Pojęcia, mechanizmy Termin globalizacja jest bardzo nieprecyzyjny i wielowymiarowy. Jego naukowe użycie zawsze wymaga ponownej konceptualizacji. Za Manfredem Stegerem globalizacja może być opisana jako zbiór procesów społecznych, które nastawione są na zwiększanie tempa integracji na różnych poziomach funkcjonowania i wzrost liczby współzależności (interdependencies)(Steger 2003: 13). Podkreśla on, że współzależności te mają charakter społeczny i podlegają nieustannemu tworzeniu, mnożeniu, rozciąganiu i intensyfikacji. Globalizacja, nade wszystko, przez pogłębianie „połączeń między tym, co lokalne i tym, co odległe” (Steger 2003: 13) – towarzyszącą jej deterytorializację, jest do pewnego stopnia sprzeczna z suwerennością, która w klasycznym ujęciu wiąże się ze ściśle określonym terytorium. Określenie „suwerenność” jest jeszcze bardziej nieprecyzyjne niż „globalizacja”, przede wszystkim dlatego, że jest o wiele starsze, i w poszczególnych epokach historycznych było rozumiane inaczej. Dla potrzeb niniejszego eseju ważne jest, aby odróżnić nowoczesne i postnowoczesne sposoby jego definicji. Nowoczesne rozumienie suwerennego państwa sięga czasu pokoju westfalskiego z 1648 roku, który przypieczętował koniec wojen religijnych w całej Europie. Tak zwany westfalski model suwerenności definiuje ją w związku z integralnością terytorialną państwa oraz z zasadą prawnej równości poszczególnych państw. W Encyklopedii Filozofii Stanford (Stanford.edu, 2011), jako czynnik definiujący wypunktowano istnienie najwyższego ośrodka władzy na określonym terytorium. Do tej definicji można dodać również brak jakichkolwiek czynników zewnętrznych operujących na owym terytorium. W skrócie tak zdefiniowana jest nowoczesna (w opozycji do ponowoczesnej) suwerenność. Wyklucza ona istnienie jakiegokolwiek ponadnarodowego organu o charakterze politycznym, ekonomicznym, czy społecznym. Po II wojnie światowej to wykluczenie zaczęło być sprzeczne z takimi czynnikami jak: powstanie praw człowieka i instytucji ich broniących, polityka liberalizacji rynków, tworzenie globalnych centrów finansowych, narodziny organizacji międzynarodowych (między innymi: Organizacji

35

Narodów Zjednoczonych i Unii Europejskiej), słowem: z siecią współzależności instytucji społecznych, politycznych i gospodarczych – globalizacją. Głównym wyzwaniem dla suwerenności stawianym przez globalizację jest zatem zmiana sposobu jej konceptualizacji, czyli umocnienie ponowoczesnego paradygmatu i w naukach politycznych i w polityce. Rządy państw zdają się być w stanie konfuzji, gdy postrzegają ponadnarodowe działania zgodnie z westfalskim modelem. Stąd ponowoczesne podejście wprowadza koncept suwerenności dzielonej – jedną z podwalin Unii Europejskiej, który w teoretycznej dyskusji godzi pojęcia suwerenności i globalizacji. W praktyce, proces ciągłego wzmacniania organizacji międzynarodowych i ponadnarodowych korporacji prowadzi do odpływu potencjału realnego nacisku ze strony rządów w ręce podmiotów globalnego zarządzania zlokalizowanych w centrach finansowych i powiązanych z nimi instytucjach politycznych o charakterze regulacyjnym. To przekłada się na pogłębianie dysproporcji między bogatymi a biednymi w skali makro (por. Makwana 2006). Wynikiem jest wyzwalana z coraz większym impetem fala skrajnego nacjonalizmu i ekstremizmu religijnego, która ujście swojego niezadowolenia znajduje w przeprowadzaniu ataków terrorystycznych, ograniczeniu różnych swobód, społecznym cierpieniu rodzącym ruchy separatystyczne itp. – w następstwach powodujących społeczne zamieszanie. Za przykład niech służy tu ruch Occupy Wall Street lub tzw. ruch oburzonych. Wszystkie z nich wynikają z jednej cechy globalizacji – nierównego podział kosztów i korzyści, który sprawia, że współzależności (interdependencje) są w głównej mierze asymetryczne (IDRS Science for Humanity, 2011).

Ponadnarodowe podmioty Aby zrozumieć wyzwania dla narodowej suwerenności, jakie stwarza globalizacja i uczynić wywód bardziej przejrzystym, owocne może okazać się określenie podmiotów biorących udział w procesach czynienia rządów bezsilnymi. Nigdy wcześniej tak wiele czynników ponadnarodowych nie rywalizowało o prerogatywy, które wcześniej były ekskluzywną domeną

www.palimpsest.socjologia.uj.edu.pl

nr 6, czerwiec 2014


Oskar Braszczyński, Ponadnarodowi drapieżnicy: o zmianach w funkcjonowaniu demokratycznego państwa narodowego…

aparatu państwa. Nieustanny proces tracenia autonomii państw narodowych jest dostrzegalny na różnych poziomach. Nowe ośrodki władzy to m.in.: korporacje transnarodowe (TNCs – transnational corporations), organizacje pozarządowe (NGOs – nongovernmental organizations), organizacje międzyrządowe, takie jak: Światowa Organizacja Handlu, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy na poziomie globalnym i Unia Europejska, NAFTA, ASEAN, APEC na szczeblu regionalnym. Zmieniające się relacje między różnorodnymi aktorami ponadnarodowymi stanowią kluczowe punkty globalnego zarządzania. Dla pojedynczego państwa stało się bowiem niemożliwe kontrolowanie procesów globalizacji lub przynajmniej ochrona przed ich skutkami, głównie rozwarstwianiem się społeczeństw. W globalnej sieci współzależności można zaobserwować, że nawet drobne działania rządów (szczególnie związane z prawną kontrolą przepływów finansowych) są poważnie ograniczone opiniami agencji ratingowych, możliwymi reakcjami światowych rynków, instytucji ponadnarodowych i ich aktów prawnych. Z drugiej strony zrozumiałe jest także to, że uporanie się z globalnymi problemami (wzrost liczby ludności, zmiany klimatu itp.) nie może być domeną jednego państwa. To była jedna z przesłanek dla utworzenia wspomnianych ponadnarodowych instytucji. Inna wynikała z, słusznego skądinąd, założenia, że unilateralizm okaże się tak daremny jak izolacjonizm (IDRS Science for Humanity, 2011). Ponadto, wiele o duchu w jakim konsolidowana była władza w ponadnarodowych rękach mówią słowa Hannah Arendt: „władza nie oznacza wprowadzania siły (...) [ale] jest to zdolność do działania z innymi w realizacji uzgodnionych celów”(IDRS Science for Humanity, 2011). Stąd wyzwania dla narodowej suwerenności stawiane przez globalizację mogą być nieuniknione ze względu na stopniowo rosnącą świadomość globalnych wyzwań (np. zanieczyszczenie środowiska) i konieczności ochrony praw człowieka.

36

Wyzwanie dla suwerenności stwarzane przez korporacje transnarodowe Globalne firmy o budżetach niejednokrotnie większych od budżetów państw, na obszarze których działają mają realny wpływ na sytuację makroekonomiczną, mogąc decydować o rozmiarze zatrudnienia, przepływach kapitałowych, lokowaniu inwestycji itp. Ich uprzywilejowana pozycja jest często wynikiem rozlicznych fuzji i przejęć, jak stało się w przypadku Disney-Pixar, Exxon-Mobil, AOL / Time Warner, Pfizer i WarnerLambert, by wymienić tylko kilka najbardziej znanych przypadków. Doprowadziło to do etapu w światowej ekonomii charakteryzującego się tym, że większość z największych gospodarek stanowią korporacje transnarodowe (TNC). Państwa narodowe były w czasie największych fuzji bardzo przychylne wobec korporacji, których działania stymulowały rynki i polepszały ich parametry ekonomiczne. Owa przychylność przejawiała się głównie w instrumentach polityki deregulacji finansowej i rozwoju infrastruktury zgodnie z potrzebami największych firm. Te korzystne warunki umożliwiły z kolei następne konsolidacje globalnych operacji handlowych i struktur właścicielskich. Podobnie jak Wielki Argus państwa narodowe stały się podatne na ataki ekonomicznych drapieżników np. globalnych spekulantów rynkowych. Ponadto liberalne warunki na światowym rynku i niskie koszty transportu zachęcały, aby rozpraszać procesy produkcji lokalizując fabryki głównie w krajach słynących z tanich zasobów siły roboczej (globalne Południe). Te ponadnarodowe sieci produkcji pozwalają omijać roszczenia związków zawodowych wobec korporacji i stale minimalizować koszty produkcji. Michael Chossudovsky (2003: 6) w dogłębnej analizie zatytułowanej The Globalization of poverty and the New World Orderwskazuje, że korporacje zredukowały koszty pracy do najniższych możliwych stawek. Płace realne w krajach Trzeciego Świata i Europie Wschodniej są nawet siedemdziesiąt razy mniejsze niż w Stanach Zjednoczonych, Europie Zachodniej czy Japonii. Możliwości produkcyjne, jeśli bierze się pod uwagę masę tanich, żyjących na granicy ubóstwa robotników na całym świecie, wspierają ekonomię skali. Stąd pozycja rządów państw jako gwarantów społecznego bezpieczeństwa jest

www.palimpsest.socjologia.uj.edu.pl

nr 6, czerwiec 2014


Oskar Braszczyński, Ponadnarodowi drapieżnicy: o zmianach w funkcjonowaniu demokratycznego państwa narodowego…

zagrożona. Suwerenność jest kwestionowana przez korporacje również z powodu odpływu gigantycznych podatków w związku z istnieniem rajów podatkowych (OFC – offshore financial centre) – miejsc (państw), których rządy nie ingerują w legitymizacje sektora biznesu i oferują bardzo niskie lub żadne stawki podatkowe (businessdictionary.com, 2011). Zatem korporacje transnarodowe przenoszą siedzibę do OFC w celu wypracowywania większych zysków. Ich lobby wywiera stały nacisk na rządy, aby uzyskać więcej swobód, zarówno prawnych i ekonomicznych, ponieważ firmy te to często najwięksi pracodawcy, a ich upadek mógłby doprowadzić do skrajnego pogorszenia sytuacji danego państwa czy nawet do jego bankructwa. W czasach globalnej recesji, mamy do czynienia z wieloma przykładami potężnych akcji ratunkowych przewidzianych dla korporacji przez rządy, jak w przypadku dokapitalizowania kwotą 10mld euro banku ING przez rząd Holandii, który z powodu tej operacji naraził stabilność finansową kraju.

Wyzwanie

dla

suwerenności

stwarzane

przez

międzynarodowe i ponadnarodowe instytucje Na podstawie dotychczasowych ustaleń, można wysunąć hipotezę, że to trudności rządów w zarządzaniu zdezorganizowaną siecią współzależności gospodarczych i politycznych spowodowały utworzenie się ponadnarodowych instytucji, takich jak: Organizacja Narodów Zjednoczonych (UN) i Unia Europejska (UE) – o charakterze politycznym, Międzynarodowy Fundusz Walutowy (IMF), Bank Światowy i Światowa Organizacja Handlu (WTO) – o charakterze ekonomicznym. Formy współzależności gospodarczych są wprawione w ruch przez decyzje polityczne, ale te decyzje są przynajmniej w części motywowane gospodarczym kontekstem. „Ekonomiczne i polityczne aspekty globalizacji są głęboko połączone” (Steger 2003: 62). Ta konstatacja pozwala omówić wyzwanie dla suwerenności narodowej, wspólnie wynikające z działalności ponadnarodowych instytucji zarówno finansowych, jak i politycznych.

37

Można uznać je za globalnie uprzywilejowane, gdyż mając uprawnienia do nakładania surowych obostrzeń w gospodarce międzynarodowej, do regulacji handlu globalnego, wpływają na suwerenność poszczególnych państw (w klasycznym ujęciu). Zakres ingerencji tych instytucji ma swoje odbicie chociażby w przytłaczającej podaży kredytów dla krajów rozwijających się, które są udzielane pod rygorem wprowadzania z góry narzuconych standardów. Zmuszanie tych krajów do realizacji programów dostosowań strukturalnych oznacza w praktyce deregulację gospodarki w zgodzie z neoliberalną teorią. Akcje kredytowe wspierają pośrednio korporacje, gdyż są konsumowane głównie nie przez najbiedniejszych, a przez lokalne firmy – podwykonawców korporacji. Dlatego proces ten może być postrzegany jako próba ponownej kolonizacji. Pożyczki te są często udzielane również na obsługę poprzednich długów i wtedy ich rzeczywisty pozytywny wpływ na społeczeństwo jest niezwykle drobny. Na dodatek WTO zapewnia legitymizację silnych podmiotów gospodarczych: międzynarodowych banków, korporacji i ich globalnych czynności o charakterze spekulacyjnym wymierzonych w kraje rozwijające się (Chodussudovsky 2003:26). Ponadto obowiązkowe cięcia w budżecie w ramach programów konwergencji wymaganych przez pożyczkodawców ograniczają rozwój edukacji, zwiększając tym samym dysproporcję między bogatymi i biednymi. Chossudovsky, który, analizując MFW i Bank Światowy, stosował socjologiczny paradygmat konfliktu, podejmuje jeszcze jedną kwestię – polityka WTO promująca liberalizację (deregulację) handlu, która łączy się z nowymi regulacjami odnoszącymi się do praw własności intelektualnej, pozwoliła transnarodowym korporacjom na „penetrację lokalnych rynków i rozszerzenie ich kontroli nad praktycznie wszystkimi obszarami krajowej produkcji, rolnictwem i sektorem usług” (Chodussudovsky 2003: 24). Ten rodzaj inżynierii upadku suwerenności państwowej jest przykładem tego, jak przytłaczające siły globalizacji podważają autonomię państwa. Z drugiej strony można wybrać inny przykład powstającego „nowego” rodzaju suwerenności, takiej, jaka ma miejsce w przypadku Unii Europejskiej i nazywana jest suwerennością dzieloną. W polityce unijnej obserwować można starcie dwóch głównych rodzajów suwerenności.

www.palimpsest.socjologia.uj.edu.pl

nr 6, czerwiec 2014


Oskar Braszczyński, Ponadnarodowi drapieżnicy: o zmianach w funkcjonowaniu demokratycznego państwa narodowego…

Pierwszy z nich to wspomniane wcześniej tradycyjne podejście westfalskie. Drugi może być nazwany przytoczoną już koncepcją suwerenności dzielonej. Idee te kumulują się w odpowiedzi na pytanie, czy warto podejmować większą liczbę czynności razem, czy wspólnie. Używam słowa „razem” do opisu działań, które są wykonane przez dwa lub większą liczbę podmiotów w tym samym czasie, z wykorzystaniem tych samych lub podobnych metod, ale przez rozdzielne centra organizujące te działania. Model ten został opracowany zgodnie z tradycyjnym modelem suwerenności, jako że nie zakłada żadnego ponadpaństwowego podmiotu. Działanie jako wspólnota, wspólne czynienie oznacza zatem głębszą integrację i tworzenie instytucji zbiorowego zarządzania, które mają ponadpaństwowy charakter i służą jako centrum organizacyjne wykonywanych czynności. Instytucja ta musi być finansowana przez państwa członkowskie i na nią cedowana jest część prerogatyw państwowych. Członkowie cedują część suwerenności, by zyskać dużo większy skumulowany potencjał gospodarczy i polityczny, który może posłużyć do podejmowania kosztownych inwestycji – takich, na jakie nie byłoby je stać, gdyby działały w pojedynkę. Unia Europejska funkcjonuje obecnie bardziej w modelu dzielonej suwerenności i permanentnie podejmuje działania na rzecz większej integracji, rozpowszechnienia modelu wspólnotowego. Mimo to, zwolennicy tradycyjnego modelu suwerenności optujący za wykonywaniem kluczowych państwowych czynności razem, a nie wspólnie, także są obecni na politycznej arenie UE. Kiedy brytyjski premier nie zgodził się na przystąpienie do unii fiskalnej – zbioru potencjalnych kar dla członków UE, którzy nie respektowaliby bezpiecznych wskaźników długu publicznego i zapisów prawnych poddających wydatki publiczne pod kontrolę, wtedy w pełni wyraził, który model jest mu bliższy. W następstwie tej decyzji prawdopodobne lekarstwo na kryzys zadłużenia w Europie, który zagraża zjednoczonej gospodarce, musiało zostać przekształcone z aktu wspólnotowego (o randze wiążącej dla wszystkich członków) w umowę wielostronną pomiędzy większością państw członkowskich (co umniejsza jego siłę oddziaływania). Ponadto, brytyjska decyzja nie tylko wyraża zmieszanie rządów suwerennych państw związane z wyzwaniami dla ich suwerenności spowodowanymi 38

globalizacją, ale także może być rozpatrywana jako szczególna ironia zglobalizowanego porządku. Niezgoda Davida Camerona zrodziła się w celu ochrony globalnego centrum finansowego „City” (z siedzibą w Londynie), które odpowiada za lwią część przychodu Wielkiej Brytanii i jest jednocześnie jednym z najpotężniejszych aktorów procesów globalizacji. Podsumowując, ze względu na fakt, że UE utworzyła instytucje zdolne wywierać bezpośredni wpływ na kraje członkowskie (wpływ niemieszczący się w definicji klasycznego suwerennego państwa), status członkowski oznacza ograniczenie suwerenności. Członkostwo nie może być jednak rozumiane jako ograniczenie suwerenności, głównie dlatego że cedowanie lub dzielenie się nią jest dobrowolne, a wspólne instytucje nie mogą wykraczać poza prawa przyznane zgodnie z zasadą pomocniczości (subsidiarity principle).

Wyzwanie

dla

suwerenności

stwarzanego

przez

międzynarodowe organizacje pozarządowe (INGO) Międzynarodowe organizacje pozarządowe stanowią instytucjonalne zjawisko, które ukształtowało się dopiero w XX wieku, a jego szybkie rozprzestrzenianie się nastąpiło głównie w latach dziewięćdziesiątych. Ich potencjał jest zakorzeniony w zdolności do łączenia ludzi o różnym pochodzeniu, niezależnie od granic terytorialnych. Ze względu na swoje obszerne struktury mogą być wpływowe w skali globalnej, zarówno politycznie, jak i finansowo. Ta szczególna dyspozycja do wywierania nacisku na suwerenność wzrosła znacznie w ostatnim czasie, za przyczyną zorganizowania wielu prowokacyjnych happeningów, co zaowocowało obecnością w mediach. Określenie INGO obejmuje szeroki zakres organizacji – od ukierunkowanych na ochronę środowiska, do koncentrujących się na prawach człowieka. Sylvia Ostry (1999: 6) z McGill University w eseju Globalizacja i Suwerenność podkreśla ich kluczową cechę: „(…)są post-oświeceniowe – połączone mniej siłą powodu niż moralnością i wartościami”. Zwracają one publiczną uwagę na ważne problemy globalne, takie jak zanieczyszczenie środowiska (Greenpeace),

www.palimpsest.socjologia.uj.edu.pl

nr 6, czerwiec 2014


Oskar Braszczyński, Ponadnarodowi drapieżnicy: o zmianach w funkcjonowaniu demokratycznego państwa narodowego…

przejrzystość działań rządów (Transparency International) i ochrona praw człowieka (Amnesty International). Ich absencja od przemocy przysparza ogromne grupy zwolenników i społeczny szacunek, co często zmusza rządy do wzięcia pod uwagę wysuwanych roszczeń. Działają poniekąd jako instrument zbiorowego sumienia, karząc wstydzić się władzom za niezgodne z prawem i moralnością działania. Oczywiście może to być uznane za próbę podważania suwerenności. Ilekroć interesy państw narodowych i organizacji pozarządowych stają się sprzeczne, suwerenna decyzja instytucji rządowych może być kwestionowana, jak pokazuje przykład udanych działań Amnesty International. Doprowadziły one do odrzucenia przez Indie planów budowy kopalni, która zakłóciłaby równowagę lasu i była zagrożeniem dla tubylczych plemion (amnesty.org 2011). Drugim czynnikiem, który sprawia, że INGO są wystarczająco silne, aby podważyć suwerenność, jest ich niezależność. Finansują się z darowizn od członków i sympatyków, a – co ważniejsze – ich cele nie wynikają z egoizmu, więc formułowane argumenty są przez opinię publiczną odbierane tak, jak je wyrażono, bez wstępnego filtrowania. Im szybciej rządy zrozumieją, jak ogromny jest potencjał wpływu INGO oraz charakter i mechanizmy jego egzekwowania, tym lepiej wykształcą sposoby współpracy z nimi i będą mogły chronić kluczowe z ich punktu widzenia instrumenty suwerenności.

Potencjalne odpowiedzi na wyzwania dla suwerenności państw stwarzane przez procesy globalizacyjne Obserwując uważnie polityki współczesnych demokracji stosowane wobec zagrożeń suwerenności oraz dyskusje naukowe teoretyzujące zagadnienie, można wysnuć trzy główne hipotezy, co do tego jak wyglądać może przyszła rola państwa w wyniku intensyfikujących się procesów globalizacji. Pierwsza z nich przewiduje upadek państwa narodowego w tradycyjnym znaczeniu. Hiperglobaliści, którzy popierają ten pomysł,

39

wskazują deterytorializację – kluczowy aspekt globalizacji – jako powód przyszłego zerowego oporu ze strony rządów w ramach globalnej sieci współzależności politycznych i gospodarczych. Przewidują oni, że państwa narodowe, podatne na regulacje nałożone przez ponadnarodowe podmioty, będą zdominowane przez te organy i zamienią się w struktury robocze o charakterze biznesowym połączone regionalnie w „niemal bezgranicznej sieci globalnej produkcji i wymiany” (Steger 2003: 62). Druga koncepcja jest tworzona przez sceptyków globalizacji, którzy nie zgadzają się z koncepcją upadku państwa narodowego i prognozują nawet wzrost jego znaczenia. Twierdzą, że władza polityczna nadal kontroluje globalizację, rozumianą jako zbiór procesów społecznych, politycznych i ekonomicznych, które mogły rozprzestrzenić się globalnie dzięki poszczególnym decyzjom konkretnych krajów. Globalizacja przyspieszyła w latach 1980 i 1990 w wyniku neoliberalnej polityki rządów w Europie, USA i Japonii. Ponadto postrzegają oni państwa narodowe jako najważniejsze jednostki w stosunkach międzynarodowych z powodu unikalnych zdolności państw do wzmocnienia lub zmniejszenia ich pozycji na rynkach światowych. Ostatni, ale nie najmniej ważny argument to spostrzeżenie, że niektóre sfery życia – jak edukacja, infrastruktura i kontrola przemieszczania się ludności – są niejako przez ich naturę predestynowane do pozostania w gestii rządów. Trzecia koncepcja podkreśla zmianę w roli państw narodowych. Ta idea jest jasno wyrażona przez Eleonorę Kofman i Youngs Gilian (1996: 136) w ich pogłębionej analizie Globalizacja: teoria i praktyka: „(...) państwo rozwija się w kierunku stowarzyszenia przedsiębiorstw z kluczowymi publicznymi i konstytucyjnymi funkcjami [...] podlegającemu globalnemu rynkowi”. Pomysł ten zakłada, że państwa będą musiały stać się bardziej elastyczne. Będą one funkcjonowały zgodnie z zasadą konkurencyjności, która umniejszy zasadę państwa opiekuńczego, charakterystyczną dla tradycyjnego funkcjonowania państw narodowych. Przekształcone państwo powinno zwiększyć swoją efektywność zwrotów z inwestycji poprzez rozwój instytucji partnerstwa publiczno-prywatnego.

www.palimpsest.socjologia.uj.edu.pl

nr 6, czerwiec 2014


Oskar Braszczyński, Ponadnarodowi drapieżnicy: o zmianach w funkcjonowaniu demokratycznego państwa narodowego…

Uwagi końcowe Powszechne przekonania, że procesy globalizacji wpływają na suwerenność, są związane z obserwowanym wzrostem politycznych powiązań i współzależności przebiegających bez względu na terytorium. Dlatego klasyczne założenia, że różnice polityczne są organizowane wraz z przebiegającymi terytorialnie granicami (Steger 2003: 56), mogą być podważane. Granice dzielą przestrzeń na znane i nieznane zgodnie z naturalnymi ludzkimi mechanizmami postrzegania i wytwarzania zbiorowych tożsamości. Utrata granic zarówno fizycznych i psychicznych musi osiągnąć swój wyraz w globalnym zmieszaniu. Rządy „suwerennych” państw są właśnie w tym stanie. Jak Wielki Argus utraciły one istotną cechę – prawo do samostanowienia. Ich suwerenność przeszła głęboką zmianę z totalnej, stworzonej po pokoju westfalskim w siedemnastym wieku, do tytularnej, która pojawiła się w postmodernistycznych czasach, w wieku dwudziestym wraz z toczącymi się procesami globalizacji. Tytularność oznacza tu, że dany podmiot rozpoznaje inny jako suwerenny, w modelu suwerenności dzielonej, kiedy część kompetencji tradycyjnie przypisanej rządom została scedowana do poziomu ponadpaństwowego.

Bibliografia Archer, Jeff. 2004. Globalization and the alleged demise of sovereign state. Journal of South Pacific Law[online]. Dostęp: http://www.paclii.org/journals/fJSPL/vol08no2/1.shtml. [3.12.2011]. Baker, Randal. Challenges to traditional concepts of sovereignty [online], Dostęp:http://classwebs.spea.indiana.edu/bakerr/challenges_to_sover eignty.htm [1.12.2011]. Brahm, Eric. 2004.Sovereignty. The new beyond Intractability[online]. Dostęp: http://www.beyondintractability.org/bi-essay/sovereignty [28.11.2011].

40

Chodussudovsky, Michael. 2003.The Globalization of Poverty and the New World Order. Quebec: Global Research. Center for Research on Globalization. Kaldor, Mary.Nationalism and Globalisation[online]. Dostęp: http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.13545078.2004.00161.x/pdf [25.11.2011]. Kofman, Eleonore, Young Gillian. 1996.Globalization: Theory and Practice. London: Pinter. Lorentz, Konrad. 1955. Morphology and behavior patterns in closely allied species. [online]. New York: Macy Foundation. Dostęp: klha.at/papers/1955-CloselyAlliedSpecies.pdf [18.12.2013]. Makwana, Rajesh. 2006. Poverty & Inequality[online]. Dostęp:http://www.stwr.org/poverty-inequality/global-inequality.html [12.12.2011]. Ostry, Sylvia. 1999.Globalization and Sovereignty.J. R. Mallory Annual Lecture [online] McGill University. Dostęp: www.utoronto.ca/cis/ostry/docs_pdf/mallory.pdf [15.12.2011]. Potter, Donald. 2004.State Responsibility, Sovereignty, and Failed States [online]. Dostęp:www.adelaide.edu.au/apsa/docs.../potter.pdf [25.11.2011]. Steger, Manfred. 2003.Globalization. A very short introduction. New York: Oxford University Press. Stanford Encyclopedia of Philosophy.Globalization[online], http://plato.stanford.edu/entries/globalization/ [2.01.2012]. Sovereignty and Globalization: Government in a State of Confusion. [onIine], DRS Science for Humanity. Dostęp:http://www.idrc.ca/en/ev34561-201-1-DO_TOPIC.html [1.12.2011]. 2010. India rejection of Vedanta mine a landmark victory for Indigenous rights [online].Dostęp:http://www.amnesty.org/en/news-andupdates/indian-government-rejection-vedanta-bauxite-mine-landmarkvictory-indigenous-rights[18.12.2011].

www.palimpsest.socjologia.uj.edu.pl

nr 6, czerwiec 2014


Oskar Braszczyński, Ponadnarodowi drapieżnicy: o zmianach w funkcjonowaniu demokratycznego państwa narodowego…

Oskar Braszczyński Autor jest studentem Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych na Uniwersytecie Wrocławskim i Bachelor in International Business na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Jego zainteresowania badawcze obejmują performatykę i studia nad globalizacją.

41

www.palimpsest.socjologia.uj.edu.pl

nr 6, czerwiec 2014


Oskar Braszczyński, Ponadnarodowi drapieżnicy