Page 45

DRUK

Jeszcze w połowie lat 70. obraz był przenoszony na cylinder drukowy za pomocą papieru pigmentowego, który pokrywało się światłoczułą emulsją żelatynową i naświetlało. Do lat 80. HelioKlischograph był poddawany ciągłym udoskonaleniom.

cząc na wzajemność. Handel wymienny kwitł. Kolejnym krokiem był serwis dalekopisów Hella, z których nadal korzystały niemieckie gazety. Jednak naprawa tego, co stare to przeciwieństwo innowacji. Dla takiego człowieka jak Rudolf Hell mógł to być co najwyżej sposób na przetrwanie w trudnych czasach. Umysł wynalazcy nie znosi stagnacji, dlatego na kolejny przełom autorstwa Hella nie trzeba było długo czekać.

Swoje pierwsze zamówienie na system grawerujący Rudolf Hell otrzymał w 1959 roku. Na drupę 1962 przyjechał z gotowym rozwiązaniem do produkcji cylindrów wklęsłodrukowych pod nazwą HelioKlischograph.

z Klisze na żądanie W 1950 roku Rudolf Hell zaprezentował grupie międzynarodowych dziennikarzy swój nowy wynalazek – zdalny odbiornik obrazów. Wszyscy byli pod wrażeniem, poza jednym człowiekiem. Stwierdził on, że nic mu po szybkiej transmisji zdjęć, skoro i  tak potrzebuje klisz, które mogą zrobić tylko specjalne zakłady. Równie dobrze mógłby od razu udać się do agencji prasowej. Taka uwaga od razu pobudziła Hella do działania. Wynalazca obiecał, że zbuduje maszynę, dzięki której bez wychodzenia z  domu będzie można otrzymać klisze z  przesłanych zdjęć. Było to zaczątkiem pierwszych kliszografów Hella pod nazwą K151, które pokazano na targach drupa w 1951 roku.

z Żarty na bok Wśród 131 patentów, które Rudolf Hell uzyskał w ciągu całego swojego życia, znaj-

12/12 Packaging Polska

45

Packaging 12/12  

Packaging Polska

Advertisement