Page 1


strona 6

strona 12

strona 20

strona 26

strona 32

strona 36

strona 38


www.outro.pl /

Prawdopodobnie ze względu na zaawansowany wiek nie pamiętam już zbyt wiele

z pierwszych zetknięć z baśniami czy animacjami, no może poza tym, że Reksio poszczekiwał, a ta niebieska z Czarodziejek z księżyca krzyczała: Mydło-powidło! I szwarc. He, he. Jakiś czas temu nasza szefo-

móż mi tak wspaniale podcho-

w późnych latach, Dom dla

wa promocji nakłoniła mnie,

dzić do życia.

zmyślonych przyjaciół Pani Foster. Fantastyczna produk-

bym obejrzał jeden odcinek

Muminków, których zresztą

Niestety cnota cierpliwości

cja Cartoon Network. Jeśli nie

jest naczelną fanką w naszej

nie jest we mnie szczególnie

znacie – nadrabiajcie koniecz-

redakcji (zachęcam do lektury

silna, więc wydaje się, że nie

nie.

Magii w Dolinie Muminków

najlepiej

dwie strony dalej). Polecam

z serialu opartego na twórczo-

W tym miesiącu pozwoliliśmy

takie

każdemu,

ści Tove Jansson. Nie wiem,

sobie także na bardziej odle-

szczególnie niezbyt pamięta-

ile zostało we mnie z tego, co

głe skojarzenia z baśniowym

jącym ten serial. Dom i całą

czytałem

oglądałem

światem i dlatego w numerze

okolicę Muminków dotknęła

w dzieciństwie i nastoleń-

znajdziecie choćby reportaż

straszna powódź, a głównym

stwie. Ale nie dam się przeko-

o wizualizacjach muzycznych.

zmartwieniem Mamy Mumin-

nać, że to wszystko było tylko

To też niezwykły świat obra-

ka było to, że nie będą mieli

stratą czasu i sposobem, żeby

zów, co więcej – świat słabo

jak zjeść śniadania. Na pierw-

zająć moją uwagę, żebym dał

znany. Poznawajcie więc ten

szy rzut oka – zupełny absurd.

chwilę odetchnąć rodzicom

i inne światy, wszystkie cze-

Ale po chwili zastanowienia

i bratu. Szczególnie zapadł mi

kają na swoich odkrywców.

mogę powiedzieć: Boże, po-

w

ćwiczenie

odrobiłem

i

pamięć,

co

lekcję

oglądany

str /

już

Marek


www.outro.pl /

Outro – wychodzimy poza schemat

Szefowie działów:

ISSN: 2299-5242

Ilona Sieradzka (korekta), Patryk Skoczylas

Ogólnopolski miesięcznik młodzieżowy

(graficy), Martyna Kłos (promocja)

Wydawca: Fundacja Nowe Media www.outro.pl

Webmaster: Maciej Perkowski

mail: redakcja(@)outro.pl, rekrutacja(@)outro.pl

Promocja: Anna Jastrzębska, Martyna Kłos, Kamil Durajczyk, Krzysztof Andrulonis, Mar-

Redaktor naczelny: Marek Suska

ta Klon

Zastępcy redaktora naczelnego: Krzysztof Andrulonis

Korekta: Paulina Kos, Kinga Król-Kamoji,

Sekretarz redakcji: Paulina Małota

Olimpia Orządała, Janusz Pyrkosz, Ilona Sieradzka

Skład wydania: Marek Suska Fotoedycja: Ewa Jerzyło

Grafiki: Magdalena Kosewska, Patryk Sko-

Projekt okładki: Magdalena Kosewska

czylas, Paulina Wyroślak

str /


www.outro.pl /

Chyba nie ma wśród nas osoby, która w dzieciństwie (lub lata później) nie oglądałaby lub nie czytała Muminków. Opowieści o małych białych trollach i ich przygodach są niezwykle popularne nie tylko wśród dzieci, ale i ciut starszych osób. Na warsztat biorą je również nauczyciele akademiccy. Jak to się dzieje, że mimo upływu lat bajka ta nadal potrafi nas tak oczarować?

Tym razem, zamiast zastanawiać się samotnie

na skojarzeniach muzycznych z poszczególny-

przed komputerem, wertując stosy książek

mi bohaterami! Oto wasze głosy:

w poszukiwaniu utęsknionej odpowiedzi, postanowiłam oddać głos wam: naszym czytelni-

Karolina (26 l.)

kom, moim znajomym, a także redaktorom na-

Bo kojarzą mi się z dzieciństwem. Gdy myślę

szego

pytanie:

o nim, to od razu widzę przed oczami właśnie

„Dlaczego lubisz Muminki?”. Odpowiedzi, któ-

Muminki! Zawsze, gdy wracałam do domu

re otrzymałam i wielkość odzewu z waszej

z przedszkola, włączałam swoje kasety VHS

strony naprawdę mnie zaskoczyła. Nie sądzi-

z tymi bajkami, nieważne było, że już je wi-

łam, że tak wielu z was tak dobrze pamięta tę

działam tyle razy... Zawsze tak samo, jak

serię! Wasze wypowiedzi były bardzo ciekawe

za pierwszym razem, bałam się Buki. W sumie,

i bardzo różnorodne. Zwracaliście uwagę na

jak miałam parę latek, to nie było takiego wy-

wiele rzeczy: od skojarzeń z dzieciństwem,

boru jak teraz... A Muminki były zdecydowanie

przez Bukę (i co ciekawe jej melancholijną sa-

lepsze od szczekającego Reksia albo kwiczą-

motność) i przedziwnych Hatifnatów, kończąc

cego Krecika.

miesięcznika.

Zadałam

str /


www.outro.pl /

Finnish Moomin toys from 1950s by Helsingin kaupunginmuseo (CC BY 4.0)

Krzysiek (17 l.)

mnie także fascynującą przygodą – każdy roz-

Kiedy myślę o swoim dzieciństwie, to nie po-

dział wiązał się z wielkimi przeżyciami!

trafię nie wspomnieć o Muminkach! Przeczytałem wszystkie dziewięć ówcześnie dostęp-

Ilona (23 l., ostatni-czytelnik.blogspot.com)

nych części opowieści – miałem to szczęście,

Kiedy pytają „jak żyć”, mówię, aby czytać lite-

że zacząłem swoją przygodę z nimi od ksią-

raturę dziecięcą. Właśnie dlatego sięgam po-

żek, a nie od filmu, dzięki czemu miałem

nownie po Muminki (i inne bajki), aby przypo-

większe pole do popisu w kwestii wyobraża-

mnieć sobie te „oczywiste oczywistości”, któ-

nia sobie rzeczywistości otaczającej postaci.

re często z perspektywy dziecka są niewi-

Do czytania zachęcało mnie też to, że w wielu

doczne, a z perspektywy dorosłego – potrzeb-

cechach utożsamiałem się z Muminkiem,

ne. To takie chwilowe zatrzymanie się, posłu-

przez co łatwiej rozumiałem jego decyzje

chanie mądrości Taty i Mamy Muminka, sta-

i domyślałem się, dlaczego postąpił w dany

nie się częścią tej mikrospołeczności, która

sposób. Opowiadania ze świata Muminków

jest również na długo domem Włóczykija.

były świetne na wolne chwile, a dla małego

Z wiekiem i kolejnymi lekturami następuje już

str /


www.outro.pl /

tylko utożsamianie się z bohaterami, nie na zasadzie czynów, a myśli... Oczywiście, raz jeden bohater jest mi bliższy, innym razem drugi (będący totalnym przeciwieństwem pierwszego), ale chyba właśnie dlatego lubię

literaturę dziecięcą. Kasia (22 l.) Muminki żyją w fantazyjnie plastycznym świecie, który doskonale skrywa w sobie charaktery przechodzące po dzisiejszych chodnikach. Najbardziej cenię sobie naturę Włóczy-

kija, bo pokazuje, że warto jest zdystansować się od tego, co już dawno odsłonięte i należy wędrować w głąb – niekoniecznie wybrukowanym szlakiem. A Mała Mi porywa serca co drugiej kobiety, co wcale mnie nie dziwi! W końcu mówi to, co myśli, i robi to, co chce!

Marta (26 l.) Muminki

przypominają

mi

dzieciństwo.

Z uśmiechem wspominam czasy, kiedy bałam się Buki i Hatifnatów. Po każdej burzy z niepokojem czekałam, aż spod ziemi wyjdą te tajemnicze stworzenia. Teraz odbieram tę historię i postacie zupełnie inaczej. Ten świat wciąż wydaje mi się w jakiś sposób magiczny, Little My by kallerna (CC BY-SA 3.0)

str /

ale jednocześnie dziwnie melancholijny. Mo-


www.outro.pl /

że to kwestia wieku, może podejścia do życia,

w przypadku np. pajęczycy Tekli z innej do-

ale Muminki są dla mnie trochę depresyjne.

branocki – Pszczółki Mai). Magia Muminków

Szczególnie tragiczna postać Buki budzi we

tkwi w różnorodności i nieprzewidywalności

mnie takie uczucia. Jest samotna i wyobco-

w tej zamkniętej, znanej nam przestrzeni.

wana. Traktowana jako coś gorszego i strasz-

Stąd każdy epizod był tajemniczy. Do widza

nego, ponieważ przeraża swoim wyglądem,

należy wnikliwa analiza każdej przygody, no-

podczas gdy w rzeczywistości nie jest zła i nie

wej postaci czy sytuacji. Często brzydka po-

ma złych zamiarów. Pragnie tylko towarzy-

stać, budząca grozę, okazywała się miła

stwa.

i sympatyczna. Działało to też w drugą stronę. Dlatego nadal nie jestem fanem tej chwili

Ania (20l.)

w bajce, kiedy tytułowe postacie opuszczają

Lubię tę bajkę, ponieważ Muminki się cieszą

swoją okolicę i wyruszają w świat. Oczywiste

radością i życiem. Poza tym jest tam Włóczy-

jest, że spotkają nowe przygody oraz bohate-

kij, który pojawia się i znika, jak również mała

rów, co nie jest już niespodzianką. W Dolinie

szalona ruda. Mamusia Muminka mówi dzie-

Muminków najlepszy moment następuje wte-

ciom: „Przed tobą wiele dni, zawsze bądź so-

dy, kiedy ktoś zapuka do drzwi ich domu albo

bą, idź swoją drogą, nawet jeśli wiedzie przez

w okolicy będą miały miejsce dziwne wyda-

wodę”. Zaś Tatuś mruczy sobie codziennie

rzenia.

pod nosem: „Robię sobie wolne od zmar-

twień”. W Domu Muminków częstym gościem

Chciałbym jeszcze dodać, że Buka nie jest

jest również Ryjek twierdzący, że ona lubi

straszna. Przerażenie wywołują Hatifnatowie,

w nim piniądz.

brrrr...

Artur (26l.)

Ania (18 l.)

W Dolinie Muminków zawsze pojawia się wie-

Muminki to takie przyjazne stworki były! Nie

lu różnych bohaterów, o innym wyglądzie,

były to istoty, które już wcześniej znałam –

usposobieniu czy charakterze, bez narzuco-

zwierzęta czy ludzie, ale tak jakby komplet-

nych z góry stereotypów (zupełnie inaczej niż

nie ,,inny gatunek”. Fascynowało mnie to,

str /


www.outro.pl /

że takie zupełnie odmienne od nas stworzenia

moją matkę przy każdej okazji przerażone

mają takie same życie jak my – mają mamę,

okrzyki: „Mama, Buka!”). Za beztroskich ro-

tatę, domek, przyjaciół... Są bardziej optymi-

dziców Muminka, którzy za każdym razem,

styczne od ludzi. W ich domu zawsze było peł-

gdy ich syn wraz z przyjaciółmi znalazł się

no miłości i ciepła. Wszystko zawsze kończyło

w niebezpiecznej sytuacji, pytali: „A co będzie

się dobrze. Ludzie mogą się od nich wiele na-

z obiadem?”. Za cięte i nieraz bardzo inteli-

uczyć!

gentne riposty Małej Mi, która podobno była tylko dzieckiem (Ryjek: „Czy tak trudno zapa-

Darek (23l.)

miętać moją twarz?” Mała Mi: „Raczej trudno

Muminki są zabawne, choć nie wymuszają

ją zapomnieć...”). Za kochającego czytać

śmiechu na siłę, jak większość komedii. Są

Homka („– Znowu czytałeś! – zauważył Pasz-

bardzo beztroskie. Pamiętam zdanie wypo-

czak. – To niebezpieczne tak dużo czytać. Po-

wiedziane przez Tatusia Muminka: „Martwić

słuchaj no. Lubisz wyciągać gwoździe?”).

się? My nie mamy żadnych zmartwień”. Ich

Za Włóczykija, który co roku ruszał w podróż

podejście do różnych problemów i niespodzie-

na południe. Za… No właśnie. Za wszystko!

wanych wydarzeń jest fascynujące. A ty za co lubisz Muminki? A za co ja lubię Muminki? Za to, że przypominają mi dzieciństwo (i wypominane mi przez

str /

Martyna Kłos


www.outro.pl /

Dom Muminków według projektu Tove Jansson w Parku Dolina Muminków, Nantali by Paweł Drozd (CC BY-SA 3.0)

str /


www.outro.pl /

Ten cytat, padający w piosence zapowiadającej każdą nową opowieść Misia Uszatka, zna wielu z nas. Zarówno starsze pokolenie, które na każdy odcinek wyczekiwało z niecierpliwością przed czarno-białym telewizorem, jak i młodsi widzowie. Jakie jednak były losy tego sympatycznego misia i wielu innych postaci z polskich bajek animowanych, nim zrobiły karierę na srebrnym ekranie? Chociaż czasy się zmieniają, to niektóre rodzi-

stać brązowego, krągłego misia o przyjaznym

me wieczorynki niezmiennie opierają się

uśmiechu raczej nie zaskakuje, skąd jednak

upływowi czasu. Kolejne pokolenia małych

wzięło się oklapnięte uszko? Aby odpowie-

telewidzów mogą śledzić pluszowe lub kre-

dzieć na to pytanie, należy cofnąć się do po-

skówkowe postacie, którą bawią i uczą często

czątków kariery maskotki, jeszcze przed

od dziesięcioleci. Pomysły na takich ponad-

awansem do wieczornego pasma telewizyjne-

czasowych bohaterów nie brały się znikąd –

go. Miś Uszatek powstał zupełnie gdzie in-

przynosiło je życie, podpowiadali inni ludzie,

dziej i nikt wtedy nie zakładał, że w przyszło-

a nierzadko powstawały w znacznie bardziej

ści stanie się bohaterem wieczorynek. Naro-

oryginalny sposób.

dziny Uszatka należy datować na 6 marca 1957 r. – wtedy, w dwutygodniku dla naj-

Dlaczego klapnięte uszko?

młodszych „Miś”, ukazał się pierwszy odcinek

To pytanie nęka wielu telewidzów od lat. Po-

opowiadań o znającym wszystkie dzieci misiu

str /


www.outro.pl /

przedszkolaku. Postać wykreował znany polski poeta – Czesław Janczarski, natomiast odpowiednią prezencję zapewnił jej grafik Zbigniew Rychlicki. Właśnie w tej pierwszej opowiastce znajdziesz odpowiedź na niedające spokoju,

od tylu lat, pytanie:

Był sobie sklep z zabawkami. W sklepie na półce stały i siedziały pluszowe misie. Między nimi był jeden Miś, który już bardzo długo siedział na półce. Inne misie wędrowały do rąk dzieci. Wychodziły z nimi uśmiechnięte ze sklepu.

A o tego Misia nikt nie pytał. Może dlatego, że stał w kąciku. Martwił się Miś coraz bardziej, że nie może bawić się z dziećmi. Z tego zmartwienia oklapło mu jedno uszko. Z papieru na ekrany W przeciągu kolejnych kilku lat miś ani na mo-

ment nie znikał z łam czasopisma, w którym zadebiutował. Jego popularność była na tyle wysoka, że ze strony Lucjana Dembińskiego padła propozycja wyreżyserowania pełnometrażowego filmu o przygodach Uszatka. Janczarski zdecydował się przenieść przygody bohatera swoich opowiadań na wielki ekran – napisał scenariusz produkcji, a następnie czuwał nad realizacją zdjęć. Rychlicki natomiast stanął

str /


www.outro.pl /

przed trudnym zadaniem przeniesienia misia

Z ciekawostek warto dodać, że na 2019 r. za-

z papieru do świata rzeczywistego. Sztuka się

powiedziana jest premiera nowego filmu peł-

powiodła, ale warto zauważyć, że Uszatek

nometrażowego z misiem Uszatkiem w roli

z 1962 r. dość znacząco różni się od swojego

głównej. Głosu użyczy mu Maciej Stuhr, nato-

późniejszego wcielenia, m.in. oba uszka spra-

miast w imieniu Zająca – odwiecznego przy-

wiają wrażenie oklapniętych.

jaciela Uszatka – wypowie się Czesław Mozil.

Przez kolejnych kilkanaście lat ukazało się

Bolesław i Karol

jeszcze kilka książeczek, w których zebrano

Właśnie tak brzmią pełne imiona bohaterów

dalsze losy sympatycznego misia. W 1975 r.

najbardziej znanej polskiej kreskówki (jak

inspirację w postaci Uszatka znalazło Studio

wynika z sondażu Dobranocka wszech cza-

Małych Form Filmowych Se-ma-for w Łodzi,

sów), czyli Bolka i Lolka. Dwóch niesfornych

które – jako jedyne w tym czasie – produko-

chłopców możemy podziwiać na ekranach już

wało filmy lalkowe. Ponieważ Czesław Jan-

od 55 lat. Wysoki, chudy, zawsze ubrany

czarski zmarł kilka lat wcześniej, rolę scena-

w żółtą koszulkę i czerwone szorty Bolek oraz

rzysty przejął Janusz Galewicz, który wymy-

przysadzisty i bardziej tęgi, noszący biały T-

ślał fabułę kolejnych perypetii misia na kan-

shirt i fioletowe spodnie na szelkach Lolek,

wie publikacji Janczarskiego. Nowa telewi-

tworzą idealny ekranowy duet, oparty na

zyjna twarz szybko podbiła serca dzieci – było

przeciwieństwach. Ich imiona zostały za-

im bardzo łatwo utożsamiać się z Uszatkiem,

czerpnięte z przedwojennego filmu o tym sa-

ponieważ tak jak one był przedszkolakiem,

mym tytule, w którym obie główne role zagrał

przeżywał podobne problemy, a nawet ubie-

Adolf Dymsza – ulubiony aktor Władysława

rał się w podobny sposób, o co zawsze dbał

Nehrebeckiego, twórcy kreskówkowych po-

Rychlicki. Wobec tak pozytywnego odbioru

staci. Co ciekawe, w początkowym zamyśle

produkcji nie przerywano przez 12 lat – w tym

autora to Bolek miał być Lolkiem, a Lolek

czasie zrealizowano aż 104 odcinki serialu.

Bolkiem – czy zmiany dokonano słusznie, pozostawiam już twojej ocenie.

str /


www.outro.pl /

Pomnik Bolka i Lolka w Biuelsku-Białej by Plushy (CC BY-SA 3.0)

Jak wspomina Nehrebecki w licznych wywia-

cje bardzo zbliżone do Bolka i Lolka. Wobec

dach, na ostateczny kształt postaci miało

tego nie pozostawało nic więcej, jak tylko roz-

wpływ kilka czynników – ten decydujący nad-

począć produkcję, której podjęło się Studio

szedł z najbliższego otoczenia autora: obser-

Filmów

wowanie figli jego synów – Jana i Romana,

W stworzeniu ekranowego wizerunku Bolka

tak bardzo go pasjonowało, że był skłonny

i Lolka, który znamy do dziś, pomogli Nehre-

uwierzyć, że spodoba się to także małym wi-

beckiemu Alfred Ledwig i Leszek Lorek.

dzom, przed telewizorami w całej Polsce.

Pierwszy odcinek, pt. Kusza, został wyemito-

Utwierdziły go w tym liczne listy, które przy-

wany w 1963 r.

Rysunkowych

w

Bielsku-Białej.

chodziły od przedszkolaków i od uczniów podstawówek z całej Polski, w których niejedno-

Przez kolejne 23 lata powstało ponad 150 od-

krotnie padały prośby o wprowadzenie no-

cinków przygód kultowego duetu – pogrupo-

wych postaci – z tego powodu, od 1973 r.,

wanych w 10 serii, a także dwa filmy pełno-

dwójce głównych bohaterów zaczęła towarzy-

metrażowe. Żadna inna polska animacja nie

szyć Tola. Nehrebecki wspominał potem

cieszyła się, w swoim czasie, tak dużą popu-

w rozmowach, że natrafiał nawet na propozy-

larnością.

str /


www.outro.pl /

str /


www.outro.pl /

Reksio podbija serca

brym przyjęciem, że zadecydowano o konty-

Kto wie, czy Reksio w ogóle by powstał, gdyby

nuowaniu prac nad serią. Swoją pozytywną

nie Bolek i Lolek. Twórca postaci ciekawego

ocenę przedstawiła nawet cesarzowa Iranu –

świata teriera – Lechosław Marszałek – po-

na zorganizowanym przez nią Międzynarodo-

czątkowo współpracował z Nehrebeckim przy

wym Festiwalu Filmów dla Dzieci Reksio

tworzeniu serii o przygodach braci rozrabia-

otrzymał wyróżnienie.

ków. Zrezygnował jednak, gdy wytwórnia zdecydowała się na produkcję cyklu Bolek i Lolek

W ciągu 23 lat produkcji powstało 65 odcin-

na Dzikim Zachodzie. Autor nie godził się na

ków zwykłych oraz trzy odcinki okazjonalne –

to, aby w ten sposób zachęcać dzieci do za-

emitowane

baw z bronią palną.

Na przestrzeni lat Reksio nie zmieniał się

przed

Bożym

Narodzeniem.

znacznie – obroża znikła z jego szyi już po od-

Marszałek zaczął poszukiwać inspiracji na

cinku wstępnym, natomiast w siódmym odcin-

własny serial animowany, w którym sam za-

ku – po raz pierwszy – pojawiła się charakte-

decyduje, o czym chce opowiedzieć młodym

rystyczna czołówka zapowiadająca kolejne

telewidzom. Na pomoc przyszedł mu ulubiony

przygody z podwórkowego życia psiaka.

czworonóg. Jak wspominał w jednym z wywiadów poświęconych początkom bajki:

Reksio okazał się ponadczasowy – gdy w 1986 r. Lechosław Marszałek odszedł na zasłużoną

A z Reksiem to było tak: miałem sukę Trolę.

emeryturę, stworzona przez niego postać na-

Nie muszę dodawać, że było to stworzenie

dal biła rekordy popularności. Wobec tego,

najinteligentniejsze, najwierniejsze, najmą-

w następnym roku, zaczęto realizację serii

drzejsze i w ogóle. Jej to właśnie sprawki, re-

Reksio i ptaki, której głównym reżyserem stał

akcje, figle, stosunek do człowieka zacząłem

się Ryszard Lepióra, pracujący początkowo

opowiadać w filmach aż powstała z tego seria.

pod bacznym okiem i według porad Marszałka. Ostatni odcinek, Reksio i sowa, można by-

Pierwszy odcinek, Reksio poliglota, został wyemitowany w 1967 r. i spotkał się z na tyle do-

str /

ło obejrzeć na małym ekranie w 1990 r.


www.outro.pl /

Miś Colargol – z importu

do łatwych. Jak sam później komentował:

Niejednokrotnie polskie bajki zdobywały po-

Umowa z francuskim producentem była taka,

pularność za granicą – Bolek i Lolek do dzisiaj

że jeśli pierwsza seria bajki spodoba się

nadawany jest w wielu europejskich krajach.

w Polsce, to będziemy kręcić dalsze odcinki.

Kilkanaście lat temu można go było oglądać

Nie myślałem aż tak daleko w przyszłość. Po-

również w wersji chińskiej! Do Polski czasem

szedłem do sklepu i kupiłem tylko tyle pluszu,

też trafiały bajkowe postacie z innych krajów.

żeby było na futerka dla Coralgola do odcin-

Do grupy tej z pewnością zalicza się miś Co-

ków w pierwszej serii. Gdy okazało się, że se-

largol, który przybył do nas z Francji.

ria o Colargolu ma być przedłużona, pojechałem dokupić pluszu. Ale okazało się, że

Historia tej sympatycznej maskotki sięga lat

w sklepie już go nie ma, bo zamknęli fabrykę.

50. XX w., gdy po raz pierwszy – w swoim słu-

Następne 14 lat mojego życia upłynęło mi pod

chowisku radiowym – wykorzystała ją Olga

hasłem szukania materiałów na futro dla Co-

Pouchine. Jak sama później wspominała, wy-

largola, żeby było jak najbardziej podobne

myśliła Colargola na użytek domowy, aby móc

do tego pierwotnego.

opowiadać własnemu synkowi historie z jego udziałem. Colargol szybko przyjął się we fran-

Na planie Colargola pojawiło się w sumie 130

cuskim radiu i gromadził tak wielu słuchaczy,

maskotek – do każdego odcinka były potrzeb-

że Arbert Barillé – twórca m.in. serii Był sobie

ne co najmniej dwa egzemplarze: jeden nowy,

człowiek, Było sobie życie, Był sobie kosmos

natomiast drugi podniszczony, grający role

–zechciał przenieść Colargola na ekrany tele-

w dalszym planie. Skąd natomiast wziął się

wizorów. Przedsięwzięcie to było dość kosz-

pomysł na to, jak Colargol powinien wyglą-

towne, przez co wsparcia odmówiły mu

dać? Wilkosz tak wspomina narodziny swoje-

wszystkie krajowe studia filmowe (i wiele za-

go pomysłu:

granicznych). Wyzwanie podjął dopiero łódzki

Se-ma-for, a konkretnie Tadeusz Wilkosz, któ-

Któregoś dnia zobaczyłem mojego Jasia, jak

ry tchnął życie w Colargola. Zadanie, które

wybiega z lasu: zaróżowiony nosek, odstające

przed nim stanęło, z pewnością nie należało

uszka, grzywka spadająca na czoło. Pomyśla-

str /


www.outro.pl /

uszka, grzywka spadająca na czoło. Pomyślałem, że tak powinien wyglądać Colargol! Produkcja kolejnych serii trwała ponad trzynaście lat, w tym czasie na ekran trafiły 53 opo-

wieści o ciekawych zdarzeniach z codziennego życia misia. Colargol zrobił karierę także w innych krajach: w Stanach Zjednoczonych nazywał się Barnaby, w Kanadzie – Jeremy, a w Izraelu – Kolorgal. Francuski producent skorzystał

z

pracy

polskiego

Se-ma-fora

i sprzedał nagrane odcinki, nie informując

o tym łódzkich filmowców. Współczesne bajki animowane są często jak

efemerydy – pojawiają się i wkrótce znikają, całkowicie zapomniane. Takie tytuły, jak Bolek

i Lolek czy Reksio gromadziły widzów przed telewizorami przez długie lata. Większość dzieci,

wieczorami, z niecierpliwością i z autentycznymi emocjami, śledziła losy ulubionych bohaterów, trzymając kciuki za powodzenie ich mniej lub bardziej szalonych planów. Ten sentyment można od czasu do czasu odświeżyć – tak dobrze znane nam postaci nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa!

Krzysztof Andrulonis

str /

Colargol by Jason Vanderhill (CC BY 2.0)


www.outro.pl /

Nasi widzowie są otwarci na różne bodźce. Nie przychodzą zobaczyć gwiazd na scenie, śpiewać refrenów i tańczyć pogo. Przychodzą po to, żeby przeżyć coś emocjonalnego. W przypadku większości koncertów, zwłasz-

wać manualnie, w dodatku cenie sobie estety-

cza muzyki popularnej, wideo pełni funkcję

kę analogową. Jako bazy używam miksera

służebną wobec dźwięków. Wraz z efektami

analogowego z feedbackiem i rożnymi peryfe-

świetlnymi jest dodatkiem do muzyki. Niektó-

riami w zależności od tego jaki efekt chcę uzy-

rzy postrzegają te bonusy jako efekciarstwo,

skać. Taki sprzęt jest bez problemu do kupie-

inni nie zauważają ich wcale – jakby ich obec-

nia na rynku wtórnym – opowiada Darek Pie-

ność była czymś zbyt banalnym lub zbyt oczy-

traszewski, VJ związany z wytwórnią Poin-

wistym. Są jednak ludzie, dla których tworze-

tless Geometry. Jedną z metod, jakimi się po-

nie wideo to więcej niż rzemiosło. Każda

sługuje, jest wideokolaż. Do jego zrobienia

z tych osób może mieć zupełnie inne podejście

używa materiałów znalezionych na kasetach

do wizualizacji koncertów (lub imprez klubo-

VHS i w Internecie, wplatając je między efekty

wych). Niektórzy preferują standardowe, cho-

generowane za pomocą miksera. Buduję

ciaż niepozbawione wartości artystycznej wi-

z nich pewną koncepcję, historię. Staram się,

deokolaże, inni sięgają nawet po eksperymen-

żeby obrazy były dopełnieniem muzyki, a nie

ty na tle naukowym czy psychologicznym.

jej ilustracją.

Jak się świeci do muzyki

Część pracy (np. zdobywanie nagrań) trzeba

Dzisiaj większość VJ-ów korzysta z progra-

wykonać przed występem. Zadanie VJ-a zwy-

mów do vjingu na laptopach. Ja lubię praco-

kle nie polega jednak na odtworzeniu gotowe-

str /


www.outro.pl /

Chemical Algorave by Antonio Roberts (CC BY-SA 2.0)

go materiału. Dostosowanie tempa nagrań

Piotr Wyrzykowski, VJ klubowy, rozróżnia trzy

czy wprowadzenie przejść, efektów to część,

podstawowe

którą wykonuje się na żywo. Potocznie mówi

obrazu. Pierwszą z nich jest wspomniany wy-

się, że VJ jest kolejnym muzykiem w zespole –

żej kolaż. Drugi sprowadza się do używania

dostosowuje się do reszty zupełnie tak, jakby

programów generujących obraz wideo na ży-

grał na kolejnym instrumencie. W przypadku

wo. Trzecia metoda to, jak mówi, „dokame-

partnerskich projektów, gdzie muzycy traktu-

rowe” działania z wcześniej przygotowanymi

ją kolegę od wideo na równych prawach, zda-

rekwizytami, światłem, farbami itd. Takie

rza się, że dopasowują się muzycznie do obra-

analogowe „animacje”, teatrzyk światła, cieni

zu, podobnie jak obraz próbuje się dopasować

i rąk. Zwykle wystarczy do tego jedna osoba,

do nich. – Często posługuję się skrótem my-

ale można także działać w duecie. Pole do po-

ślowym i zamiast „świecę”, mówię: „gram”.

pisu jest rozległe.

sposoby

tworzenia

wideo-

Wyobraźcie sobie, że to nie jest wideo, tylko kolejny instrument, na którym można impro-

Nasi twórcy nie wykluczają także możliwości

wizować.

wprowadzania do wideo elementów fabuły,

str /


www.outro.pl /

chociaż zależy to od rodzaju muzyki, do której przygotowywany jest obraz. Wszystko zależy

od tego, co chcą swoim wystąpieniem opowiedzieć artyści. Jeżeli w piosenkach jest założona pewna narracja i rozwija się ona w następują-

cych po sobie utworach, to towarzyszący temu obraz spokojnie może tę historię komentować, podkreślać, uwypuklać jakieś wybrane znaczenia lub kierować w inne zaskakujące znaczenia – twierdzi Piotr Wyrzykowski. Granie całym pomieszczeniem

Może się to wydawać zaskakujące, ale na odbiór muzyki wpływ ma nie tylko towarzyszący mu obraz czy oprawa świetlna, ale również wnętrze, w którym grany jest koncert. Zarówno jego akustyka, jak i walory architektoniczne mogą zostać odpowiednio wykorzystane przez twórcę dla uzyskania pożądanego efektu. Jak

dalej opowiada Wyrzykowski: – Tworzyłem wi-

zualizacje głównie w klubach, gdzie często miałem okazję projektować i proponować takie rozmieszczenie ekranów i monitorów, żeby miały one jak największe oddziaływanie. Interesowało mnie nadanie wideo-obrazowi architektonicznej skali, żeby zaistniał on jako element wnętrza, dyktując nastrój imprezy.

str /


www.outro.pl /

Jednym z miejsc, w których szczególną uwagę

kształt. Nasi widzowie są otwarci na różne

przykłada się do estetyki koncertu, jest gdań-

bodźce. Nie przychodzą zobaczyć gwiazd na

ska Kolonia Artystów. Cała przestrzeń zostaje

scenie, śpiewać refrenów i tańczyć pogo.

celowo skomponowana w subtelny sposób.

Przychodzą po to, żeby przeżyć coś emocjo-

Muzyce nie musi wcale towarzyszyć wideo.

nalnego.

Czasem za pomocą rzutnika wyświetlany jest stały obraz, do którego zostają dołożone takie

Dodaje, że podczas tworzenia obrazu pod mu-

elementy jak rośliny w doniczkach. Innym ra-

zykę kieruje się jedną podstawową zasadą:

zem wprost przed widzami zostaje postawiona

nie ilustrować. Powtarzanie w warstwie wizu-

żarówka, przez którą pierwsze rzędy publicz-

alnej tego, co w pewien sposób już zostało za-

ności mogą oglądać obrazy wyświetlane za

warte w muzyce, uważa za bezsensowne, żeby

grającymi artystami. Daje to ciekawe wraże-

nie powiedzieć – łopatologiczne. Gdy tworzy,

nia optyczne.

stara się zejść głębiej i poszerzyć utwór o nowe skojarzenia czy konteksty, wprowadzić do

Więcej niż muzyka, więcej niż wideo

koncertu kolejny wymiar. Jasne jest, że wideo

Opisywane powyżej formy artystyczne po-

nie może być zupełnie oderwane od dźwię-

wstają przede wszystkim na potrzeby koncer-

ków. Jednak wspólną płaszczyznę, czy inaczej

tów. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy wizu-

mówiąc – punkty styczne dźwięku i obrazu,

alizacja ma być z założenia równie istotna,

próbuje odnaleźć w warstwie rytmu czy kom-

co dźwięk. –Współpracuję z koncertami

pozycji.

w pewnym sensie specyficznymi. Widz, który przychodzi na takie wydarzenie, jest przygoto-

Ignatowicz zajmował się między innymi wizu-

wany do innego odbioru – mówi Filip Ignato-

alizacją występu Pawła Mykietyna podczas

wicz, który obecnie jest studentem Gdyńskiej

festiwalu NeoArte – Spektrum Muzyki Nowej

Szkoły Filmowej oraz robi doktorat w dziedzi-

w 2015 roku. Składał się on z kilku utworów,

nie malarstwa na gdańskiej ASP. Zawsze sta-

a ilustracja do każdego z nich opierała się na

ramy się to nazywać wydarzeniami audiowizu-

innym pomyśle. Jednym z nich było zareje-

alnymi, żeby było wiadomo, że chodzi o cało-

strowanie ruchu aturi – rośliny, która porusza

str /


www.outro.pl /

się pod wpływem muzyki. – Można powie-

mując częściowo obszar działań performatyw-

dzieć, że reaguje ona na bodziec fizyczno-

nych. Autorzy zatrudnili młodą aktorkę, która

estetyczny. Fizyczny, bo dźwięki są falą, a es-

przed rozpoczęciem ostatniego utworu miała

tetyczny, bo dla nas to jest muzyka. Aturi

wyjść na scenę, usiąść między muzykami

to niezwykle rzadki botaniczny okaz, ale uda-

i z zamkniętymi oczami słuchać koncertu na

ło się nam dotrzeć do osoby z południa Polski,

oczach wszystkich. – Chcieliśmy dać widzowi

która puściła Mykietyna swojej własnej ro-

voyeurystyczną wręcz przyjemność podgląda-

ślince i dla nas to nagrała, specjalnie na

nia, jak ktoś inny reaguje na dany utwór. Ak-

ten koncert.

torka była nagrywana na żywo i można było przyglądać się jej twarzy pokazanej w dużym

Inny utwór został zilustrowany nagraniem

przybliżeniu na ekranie, na którym wcześniej

pewnego eksperymentu. Gdy na metalową

były wyświetlane wizualizacje. Założeniem

płytkę wrzuci się piasek czy kaszę, pod wpły-

ostatniego elementu widowiska było przekro-

wem dźwięków o danej częstotliwości ziaren-

czenie sytuacji koncertu. Oprócz tego, że od-

ka układają się w określone kształty. – Przez

biorcy słuchali muzyki na żywo, mogli również

większość czasu operowaliśmy dużo mocniej-

symultanicznie obserwować reakcje osoby,

szymi dźwiękami niż muzyka Mykietyna, żeby

która słuchała tego samego utworu.

uzyskać pełne figury, ale momentami to sam jego utwór rysował kształty. Wygenerował

Historia głosi, że po koncercie Mykietyna ktoś

ułożenie się piasku w ten a nie inny sposób,

składał mu gratulacje: – Piękny pomysł z tym

ten a nie inny wzór. Poczułem się, jakbym się

wideo. Muzyk miał odpowiedzieć: – No pięk-

zetknął twarzą w twarz z kosmosem. Chcieli-

ny, piękny, szkoda, że nie mój. Doświadczenie

śmy pokazać to doświadczenie widzowi, żeby

audiowizualne jest bowiem nie tylko dotknię-

mógł wraz z nami poznać tajemnicę tej ma-

ciem pogranicza dwóch sztuk, ale także prze-

gicznej struktury.

życiem emocji zbudowanych na ich syntezie. Być może jest to więc doznanie w jakiś sposób

To, co przygotowano na finał koncertu, wykraczało poza granicę wideowizualizacji, obej-

str /

pełniejsze.

Ania Gierman


www.outro.pl /

Go right to the rose, go right to the white rose. I’ll be waiting for you by qthomasbower (CC BY 2.0)

str /


www.outro.pl /

Kreskówki to jedno z naszych pierwszych zetknięć z popkulturą. Pod ich wpływem zmienia się nasze postrzeganie świata. Niczym dobra książka pokazują nam, jak funkcjonuje otaczająca nas rzeczywistość.

Gdy Internet był jeszcze nowością w moim

wrażenie, że dorośli po prostu już tak mają,

domu i akurat nie miałem nic lepszego do ro-

że od czasu do czasu muszą wtrącić: Za nie-

boty, znudzony padałem na kanapę i włącza-

długo od ekranu nie będzie można cię odkleić.

łem telewizor. Interesowały mnie wówczas

Zrobiłbyś coś pożytecznego! Ja natomiast

tylko cztery, góra pięć kanałów. Wszystkie

uważam, że dzięki oglądaniu kreskówek –

zawierały w sobie małe, kolorowe światy,

oprócz frajdy – zyskiwałem coś więcej.

dzięki którym niemalże dosłownie przenosiłem się w inną rzeczywistość. Nieraz siedzia-

Sentymenty kontra rzeczywistość

łem po kilka godzin z szeroko otwartymi usta-

Fakt faktem, że większość animacji dla dzieci

mi i patrzyłem oczarowany rysunkowymi po-

opiera się na prostych założeniach w rodzaju

staciami. Gdyby ktoś wtedy zrobił mi zdjęcie,

„przyjaźń jest ważna”, „miłość przezwycięży

zapewne pokazywałby je opatrzone komenta-

zło”, „zawsze możesz polegać na rodzinie”.

rzem: Tak telewizja ogłupia nasze dzieci! Ale

Dziecko może zrozumieć te prawdy tylko dzię-

czy faktycznie można tak stwierdzić na pod-

ki przystępnym sposobom ich przekazywania,

stawie jednej obserwacji? Zawsze miałem

a kazania rodziców do takich nie należą.

str /


www.outro.pl /

Z drugiej strony być może brzmi to aż nazbyt idealnie. W końcu to byłoby zbyt piękne, żeby parę rysunkowych czy komputerowo wygenerowanych postaci, stworzonych przede wszystkim w celach komercyjnych, niosło za sobą jedynie

tak górnolotny przekaz. Zostawmy więc wspomnienia i popatrzmy na tę kwestię z perspektywy ludzi dojrzałych. Włączając obecnie kanał, który większość z nas pamięta jako jedną z najprzyjemniejszych części swojego dzieciństwa, zobaczymy przede wszystkim kolorowe, piszczące ludziki, od czasu do czasu rzucające nie-

zbyt wymyślnym dowcipem. Oczywiście najłatwiej byłoby stwierdzić, że po prostu obecne kreskówki są niczym w porównaniu z tym, co mieliśmy przyjemność oglądać w naszym dzieciństwie. Jest w tym trochę prawdy; nie sposób oprzeć się wrażeniu, że część najnowszych animacji pozostawia wiele do życzenia.

Wystarczy popatrzeć na remake’i. Już sam fakt, że stacje kreskówkowe muszą na nowo tworzyć serię, która hitem była dziesięć lat temu, o czymś świadczy. Mało tego, oglądając te odświeżone wersje, ma się wrażenie, że twórcy liczyli na zysk dzięki samej tylko nazwie. Nowe

Atomówki czy Młodzi Tytani w wydaniu Go! to kompletne dno, pozbawione jakiejkolwiek kreatywności czy konkretnej fabuły (trzeba jed-

str /

Surprised? by Henry Burrows (CC BY-SA 2.0)


www.outro.pl /

The boys took Santa to watch TV by Julian Tysoe (CC BY 2.0)

nak zaznaczyć, że wyjątkiem w tym względzie

Należy pamiętać, że kreskówka to przede

jest dobrze przyjęty remake Samuraja Jacka).

wszystkim produkt, idealny sposób na promo-

Jałowość programów dla dzieci da się zauwa-

cję całej gamy artykułów wszelkiego rodzaju.

żyć niestety nawet w nowszych odcinkach

Tak naprawdę wystarczy stworzyć zapadającą

starych seriali. Sam włączyłem niedawno Fi-

w pamięć postać, cała reszta ma drugorzędne

neasza i Ferba (uwielbiałem tę kreskówkę,

znaczenie. Dziecko nie wie, co to „ambitne

gdy miałem dziesięć lat) i stwierdziłem,

dzieło”, chce tylko zobaczyć coś ciekawego,

że twórcom najwyraźniej skończyły się pomy-

co nie będzie miało zbyt skomplikowanej

sły. Takie myślenie wydaje się być jednak dro-

i wymagającej stałej uwagi fabuły. Być może

gą na skróty. Łatwo jest paść ofiarą własnej

w naszej pamięci kreskówki zwyczajnie na-

nostalgii i powiedzieć: „za moich czasów było

bierają większej wartości, niż na to rzeczywi-

lepiej”. A co jeśli po prostu zawsze tak było,

ście zasługiwały?

tylko jako dzieci tego nie widzieliśmy?

str /


www.outro.pl /

Pryzmat popkultury

dzaju lustra. Kiedy do nich wracamy, mamy

Takie przekonanie urągałoby jednak kreatyw-

poniekąd możliwość zobaczyć odbicie nasze-

ności większej części twórców. W końcu ich

go dzieciństwa. Oprócz tego niezrozumiałe

najlepsze dzieła były znaczącą częścią nasze-

niegdyś aspekty stają się jaśniejsze. Z tej per-

go dzieciństwa. Świadczy o tym choćby fakt,

spektywy jesteśmy w stanie ocenić przebieg

jak głęboko przygody naszych ulubionych ry-

zmian spowodowanych dojrzewaniem i tym

sunkowych bohaterów pozostają w naszej

samym pojąć, w jakim stopniu tak naprawdę

podświadomości. Sam często, zupełnie nie

się zmieniliśmy. Zdaniem innej mojej znajo-

zdając sobie z tego sprawy, porównuję pewne

mej, Toli, ulubioną kreskówkę, tak jak każde

sytuacje życiowe do tego, co zapamiętałem

miłe wspomnienie z dzieciństwa, można trak-

z animowanych bajek, które zrobiły na mnie

tować jako „bezpieczne miejsce”, w którym

wrażenie w dzieciństwie. To całkowicie natu-

zapomina się na chwilę o byciu dorosłym

ralne. Kreskówki są dla dziecka medium, dzię-

i znów czuje się dzieckiem.

ki któremu zdobywa ono wiedzę o świecie przez popkulturowy pryzmat. Bardzo wiele

Czas wydorośleć?

seriali, zresztą nie tylko animowanych, zawie-

Czy kreskówki faktycznie są przeznaczone

ra nawiązania do wydarzeń historycznych czy

tylko dla dzieci? Niekoniecznie i wcale nie

zagadnień z dziedziny sztuki, polityki bądź

mam tutaj na myśli tzw. kreskówek dla doro-

funkcjonowania

Wszystko

słych w rodzaju South Park czy Family Guy.

oczywiście w uproszczonym stopniu, jednak

Wielu twórców wychodzi poza ten koncept,

na tyle znaczącym, że ma później przełożenie

tworząc coś, co zainteresuje zarówno młod-

na to, jak my sami definiujemy otaczającą nas

szą, jak i starszą widownię. Zwłaszcza nowe

rzeczywistość. Rozmawiałem na ten temat ze

seriale produkcji Cartoon Network w rodzaju

znajomymi – co ciekawe temat kreskówek co

Pory na Przygodę czy Stevena Universe przy-

jakiś czas powraca w naszych konwersacjach

ciągają widownię z kręgu tzw. young adults –

– i oni również widzą tę zależność. Według

młodych dorosłych. Cecha ta charakteryzuje

Kuby, kreskówki, które niegdyś oglądaliśmy,

więc najlepsze i najciekawsze animacje. Tak

możemy obecnie potraktować jako coś w ro-

przygotowany serial praktycznie nigdy się nie

społeczeństwa.

str /


www.outro.pl /

Joy by David Hilgart (CC BY-SA 2.0)

nudzi, a każdy odnajdzie w nim coś dla siebie.

animowane trafiają do wszystkich, bez wzglę-

Wszystko opiera się na wyciągnięciu z czło-

du na wiek.

wieka wewnętrznego dziecka, co świadczy zresztą o niezwykłej kreatywności autora. Nie

Kreskówki powinny być częścią dziecięcego

chodzi o to, aby na powrót zmieniać kogoś

życia, tak jak niegdyś były nią baśnie i bajki

w niezorientowane dziecko, ale by wydobyć

opowiadane na dobranoc (i nie oznacza to

z niego jedną z najpierwotniejszych radości –

wcale, że jedno musi wykluczyć drugie). Hi-

radość pochodzącą z rzeczy prostych. Każdy

storie, które zapamiętaliśmy z dzieciństwa,

lubi niesamowite historie. Każdy lubi mieć po-

budują podstawę naszego rozumienia świata.

stać, z którą mógłby się utożsamiać. Można

A na im więcej fantazji sobie pozwolimy, tym

być najbardziej zapracowanym nudziarzem na

lepiej będziemy w stanie samemu odnieść się

świecie, ale są to cechy, których trudno jest

do tego, co rzeczywiście nas otacza.

się wyzbyć ot tak. Stąd też najlepsze seriale

str /

Marcin Kornacki


www.outro.pl /

str /


www.outro.pl /

W kinie nie brakuje postaci kobiecych, a mimo to ma się wrażenie, że czegoś brakuje: superbohaterek. W komiksach jest ich już całkiem sporo, czy to w rolach pobocznych, czy głównych. Mamy She-Hulk i Thora jako Jane Foster, które są nawet lepiej przyjmowane sprzedawane niż ich męskie odpowiedniki. Jednocześnie kino cały czas nas (i siebie) mu-

szych superbohaterkach, które przez ostatnie

si jeszcze przyzwyczajać do tego, że superbo-

lata lansowano na ekranach kin.

haterki mogą istotnie wpływać na fabułę filmów i być kimś więcej niż pomocą czy obiek-

Wonder Woman

tem westchnień głównego bohatera lub mę-

Diana pierwszy raz pojawiła się w komiksach

skiej publiki. W Strażnikach Galaktyki od nie-

w latach czterdziestych. Inspiracją dla jej

dawna możemy oglądać Gamorę, postać wy-

twórcy była mitologia grecka, ale też jego

padającą zdecydowanie na plus, przedstawio-

własne zainteresowanie psychologią. Praco-

ną jako silną i niepozbawioną charakteru. Ale

wał

obok tego mamy również Supergirl, o której

(niepoprawnie nazywanego „wykrywaczem

trudno powiedzieć cokolwiek poza tym, że ko-

kłamstw”), co prawdopodobnie przyczyniło

muś przyszło do głowy ubrać Supermana

się do powstania jednego z atrybutów Wonder

w spódnicę.

Woman, którym jest lasso prawdy.

Ja spróbuję wam dziś opowiedzieć o innych

Jest najważniejszą superbohaterką i jedną

trzech, najsłynniejszych chyba i najciekaw-

z pierwszych postaci tego typu. W Lidze Spra-

str /

on

przy

tworzeniu

wariografu


www.outro.pl /

wiedliwości stoi obok Batmana i Supermana,

pojawiała się w serialach i filmach o Lidze

na równi z nimi. W latach sześćdziesiątych

Sprawiedliwości.

i siedemdziesiątych ukazały się trzy małe produkcje z Wonder Woman roli głównej: były

Catwoman

to zapomniane obecnie dwa seriale i film tele-

W komiksach przedstawiana jako charakter-

wizyjny. O wiele bardziej istotny jest świeży

na, świadoma swojego dobrego wyglądu

jeszcze film o Wonder Woman. Istotny, ponie-

i seksualności bohaterka. Zadebiutowała

waż niejako przeciera szlaki dla innych żeń-

jeszcze na rok przed Wonder Woman, w 1940.

skich postaci, które nadal czekają na pojawie-

W ramach kinowych występów Selina pojawi-

nie się na ekranach. Pokazuje, że kobieca po-

ła się w filmie Tima Burtona Powrót Batmana

stać komiksowa może coś znaczyć, może mieć

(1992), Mroczny Rycerz powstaje Christophe-

charakter i może być głównym bohaterem do-

ra Nolana (wcieliła się w nią Anne Hathaway)

brego filmu.

oraz w serialu telewizji Fox Gotham.

W produkcjach animowanych Diana już

Najbardziej rozpoznawalny jest jedyny solowy

w 2009 roku dostała swój własny film, a także

film o jej przygodach z 2004 roku, z Halle Ber-

str /


www.outro.pl /

Black Widow by Pat Loika (CC BY 2.0)

ry w roli głównej. Co ciekawe, pierwotnie re-

jest nadal bardzo krytykowany i nielubiany

żyserem tego obrazu miał być Tim Burton,

przez fanów.

a tytułową rolę miała grać Michelle Pfeiffer, która występowała w filmie z 1992 roku. Tym

Catwoman występowała również w sześciu

razem Catwoman przedstawiono jako Patien-

animowanych serialach o Batmanie oraz

ce Philips, nieśmiałą artystkę pracującą na

w filmach Batman: Rok Pierwszy i Lidze Spra-

niskim stanowisku w dużej firmie kosmetycz-

wiedliwych: Kryzysie na dwóch Ziemiach.

nej. Ma ona niewiele wspólnego ze swoim komiksowym pierwowzorem, począwszy od

Black Widow

zmiany nazwiska i przeszłości, a skończywszy

Na solowy film o tej agentce rządowej i człon-

na tym, że Catwoman została pokazana

kini Avengersów wciąż czeka większość fa-

w dość wulgarny sposób – skupiono się głów-

nów Marvela, czemu trudno się dziwić: Na-

nie na jej wyzywających strojach i figurze za-

tasha jest po prostu lubiana. W filmach,

miast na osobowości. Film nawet po latach

w których się pojawiła, miała tylko mniejszy

str /


www.outro.pl /

lub większy wpływ na fabułę. Jej historia

męski bohater. Idealnym przykładem jest Ri-

wciąż ciekawi widzów, ponieważ na razie

pley z Obcego, Mia z Pulp Fiction, Czarna

otrzymaliśmy

Mamba z Kill Billa, czy nawet Rey z nowych

jedynie

parę

wspomnień

i wzmianek o niej. Obecnie jest to najbardziej

Gwiezdnych Wojen.

rozpoznawalna filmowa bohaterka Marvela.

Oprócz tego nadal zdarzają się ludzie, którzy Na ekranach Czarna Wdowa po raz pierwszy

w stereotypowy sposób postrzegają czytelni-

pojawiła się w 2010 roku w filmie Iron Man 2,

ka komiksów; widzą go jako otyłego, białego,

potem mogliśmy zobaczyć ją w Avengersach,

samotnego mężczyznę, zwracającego uwagę

dwóch częściach przygód Kapitana Ameryki:

tylko na fizyczne aspekty bohaterek. Takie

Zimowym Żołnierzu i Wojnie bohaterów oraz

myślenie obecnie jest coraz rzadsze, ale nadal

w Avengersach: Czasie Ultrona. W każdym

jest potrzeba, by przedstawiać środowisko

z nich Black Widow grała Scarlett Johansson.

odbiorców komiksów jako bardziej zróżnicowane, by pokazać, że komiksy czytają zarów-

Dlaczego superbohaterki w kinie

no kobiety, jak i mężczyźni.

są potrzebne? Nadal w różnych środowiskach panuje stereo-

Takie zaś filmy, jak wyżej wspomniana Catwo-

typ niższości kobiety, a kino, tak samo jak po-

man, nie tylko są złymi produkcjami, ale też

zostałe elementy kultury, kształtuje wizeru-

krzywdzącymi i szkodliwymi. W 2019 czeka

nek kobiet. Między innymi dlatego tak dużo

nas premiera Captain Marvel. Co prawda nie

emocji wywołują produkcje traktujące kobie-

wiadomo jeszcze, o czym dokładnie będzie

ty przedmiotowo.

film, ale w komiksach tę superbohaterkę przedstawia się jako bardzo silną, potężniej-

W filmach, zwłaszcza przygodowych, głów-

szą od wielu Avengersów, których mieliśmy

nym bohaterem rzadko kiedy jest właśnie ko-

okazję już widzieć na ekranach kin. Czy uda

bieta. Dzieje się tak mimo tego, że nieraz udo-

się dobrze wykorzystać ten potencjał?

wodniono, że damska postać może być tak samo charakterystyczna i dobrze napisana, co

str /

Natasza Gawrysiak


www.outro.pl /

Anime music videos, w skrócie AMV, czyli teledyski zmontowane amatorsko przez fanów z fragmentów jednej lub kilku różnych serii anime, zyskują na popularności, choć ich historia sięga już początku lat 80. ubiegłego stulecia. Pierwsze AMV zostało stworzone w 1982 r. przez dwudziestojednoletniego Jima Kaposztasa. Zmontował on wybrane sceny z serialu Starblazers, amerykańskiej adaptacji japońskiego Space Battleship Yamato, a jako podkład muzyczny wykorzystał All

You Need Is Love Beatlesów. W AMV wykorzystuje się utwory z różnych ga-

bierze udział wiele osób – od dwóch w przy-

tunków muzycznych. Wśród twórców dominu-

padku tzw. collabów aż do ponad pięćdziesię-

je jednak tendencja do wykorzystywania pio-

ciu w przypadku MEP-ów (multi editor pro-

senek rockowych lub elektronicznych. Wła-

ject). W te społeczności odbywają się liczne

śnie te gatunki cieszą się dużą popularnością

imprezy i eventy, oparte zazwyczaj na rywali-

wśród fanów anime. Przy doborze muzyki

zacji pomiędzy grupami twórców AMV. Jed-

ważna jest możliwość dopasowania jej pod

nym z rodzajów takich imprez są turnieje,

względem rytmicznym i fabularnym do wideo.

a wśród nich można wyróżnić: małe turnieje

Twórcy AMV wykorzystują w montażu zróżni-

(czyli

cowane efekty komputerowe; nierzadko na-

do czterdziestu osób), duże (czyli tourna-

kładają sceny, korzystając z półprzezroczy-

ment, z liczbą uczestników przekraczającą

stości, czyli wzajemnego przenikania się ob-

czterdzieści osób), beta battles, czyli walki

razów. W procesie tworzenia jednego wideo

w cztery oczy, do których oceny powoływane

str /

tourney,

w

których

uczestniczy


www.outro.pl /

jest jury, oraz iron chef, różniące się od BB

pierwszego wideo tego typu. Ani pracochłon-

tylko ilością czasu wyznaczonego na stworze-

ny proces twórczy, ani odpowiedzialność

nie klipu.

prawna w przypadku braku zezwolenia na wykorzystanie materiałów nie działają odstra-

Tworzenie AMV wzbudza także kontrowersje,

szająco na osoby angażujące się w tworzenie

szczególnie natury prawnej. Twórcy, wykorzy-

AMV w celu zarobkowym lub też czysto roz-

stując muzykę i anime bez uzyskania na to

rywkowym. Efekt końcowy w postaci ogrom-

zezwolenia, naruszają przepisy ustawy o pra-

nej liczby widzów, łapek w górę i komentarzy

wie autorskim i prawach pokrewnych. Za tego

na YouTube stanowi wystarczającą motywa-

typu występek grozi odpowiedzialność cywil-

cję dla twórców, aby zajmować się AMV i szli-

na w postaci wypłacenia dwu- lub trzykrotno-

fować swój warsztat we współpracy z innymi

ści wynagrodzenia osoby posiadającej prawa

ludźmi, z którymi łączy ich wspólna pasja.

do utworu, który został rozpowszechniony bez jej zgody, lub karna w postaci grzywny bądź kary pozbawienia wolności do dwóch lat. W przypadku gdy powielane materiały stają się źródłem dochodu dla ich twórcy, górny próg kary to pięć lat pozbawienia wolności. Liczne AMV są blokowane na YouTube

właśnie ze względu na prawa autorskie, zwłaszcza do muzyki. Popularność anime music videos utrzymuje się na wysokim poziomie zarówno wśród twórców, jak i widzów. Niektóre teledyski zdobywają miliony wyświetleń na YouTube. Społeczność twórców AMV stale się powiększa i ten trend utrzymuje się od powstania

str /

Katarzyna Giemza


www.outro.pl /

Wielkimi krokami zbliża się okres wyjazdów w góry, biwaków, ognisk i spacerów na plaży. Zapewne część z nas siądzie z gitarą i będzie śpiewać znane piosenki harcerskie. O autorze tekstów jednych z najchętniej śpiewanych utworów, Jerzym Harasymowiczu, pisałam na początku naszego cyklu #czytamwiersze. Ten odcinek chciałabym poświęcić poecie, który w latach 80. zyskał ogromną sławę wśród Polaków. Jego utwory śpiewali ludzie od gór po morze, od wschodu po zachód naszego kraju. I śpiewają je nadal! Edward Stachura, bo o nim mowa, jest zali-

Stachura często uciekał z domu, z powodu

czany do szerokiego grona poetów zwanych

konfliktów z nauczycielami musiał również

wyklętymi. Szeregi tej grupy zasilają również

zmienić szkołę średnią. Jego życie było

tacy twórcy, jak Charles Baudelaire, Arthur

wieczną podróżą, tułaczką.

Rimbaud, Edgar Allan Poe, Sylvia Plath, Jim Morrison, Andrzej Bursa, Stanisław Grocho-

Autor Siekierezady żył krótko – powiesił się

wiak i Charles Bukowski. Byli to pisarze, któ-

w wieku niespełna 42 lat. Zostawił po sobie

rzy prowadzili zazwyczaj awanturniczy tryb

jednak niezwykły dorobek, który do dzisiaj

życia, byli uzależnieni od narkotyków czy al-

fascynuje zarówno jego czytelników, jak

koholu, a ich krótkie życie kończyła śmierć

i akademików. Pisarz dążył do tego, by stwo-

samobójcza. Buntowali się przeciwko obowią-

rzyć poezję, którą mógłby nazwać mianem

zującym normom społecznym, byli silnie

„czynnej”. Uważał, że słowo pisane jest osła-

związani ze sztuką i świadomi ulotności życia.

bione, mniej skuteczne od słowa wypowie-

str /


www.outro.pl /

dzianego i słowa przemilczanego. Jeśli poezja ma być działalnością zmierzającą ku prawdzie musi być dopełniona życiem, powinna urzeczywistniać się poza kartką papieru i rzędami wersów. Robić poezję prawdziwą i urzeczywistniać

wypowiedź zupełną – może zatem oznaczać: nie pisać literatury (K. Rutkowski: 1987). Ale jak można nie pisać literatury? Czy istnieje coś takiego jak literatura niezapisana? Stachura znalazł wyjście z tego impasu – zaczął pisać piosenki. Utwory te bowiem za każdym razem wymagają wykonania od początku. Wymagają

również zaangażowania i współuczestnictwa. Można zapisać tekst piosenki, ale nie można zapisać w wersji literackiej jej udźwiękowionej wersji. Aby piosenka pozostała piosenką (a nie tekstem), trzeba ją wyśpiewać. Piosenki Stachury są drugim z trzech etapów

w dążeniu poety do stworzenia prawdziwej „czynnej” formy poezji. (…) Piosenka jest czymś

pośrednim pomiędzy literaturą a »poezją czynną«, to znaczy funkcjonuje poza instytucjonalnymi obiegami życia literackiego, ale jednocześnie wymaga specjalnej, indywidualnej pracy nad językiem. Jeśli poezja jest językiem, piosenka jest językiem poezji (…) (K. Rutkowski: 1987). Piosenki są zwykle utworami, których

str /


www.outro.pl /

Torfowiska w Tarnawie Niżnej by Krzysztof Belczyński (CC BY-SA 2.0)

str /


www.outro.pl /

nie znajdziemy w wydaniu książkowym. Sta-

piosenek, należy najpierw poznać dokładnie

chura jest w tym przypadku tekściarzem do-

biografię pisarza. Inni krytycy (m.in. Ziemowit

syć wyjątkowym, ponieważ jego utwory zo-

Fedecki) nie byli w stanie zrozumieć kariery,

stały wydane w 1973 roku (w niewielkim na-

jaką zrobił ten typ twórczości (jest ona bo-

kładzie tysiąca egzemplarzy) przez Ludową

wiem

Spółdzielnię Wydawniczą, a następnie w 1980

„dostosowanym” do słuchaczy). Choć wśród

wzbogacone o nuty Piosenki wznowiło wy-

krytyków literackich Piosenki Stachury mają

dawnictwo „Pojezierze” (siedem tysięcy).

zarówno zwolenników, jak i przeciwników,

Trzecie wznowienie z 1986 roku liczyło już sto

to fani Stachury są zdecydowanymi entuzja-

tysięcy egzemplarzy.

stami również tej części jego twórczości –

na

niskim

poziomie

umysłowym,

świadczy o tym ogromna popularność PioseUtwory Stachury zdobyły rzesze fanów. Wła-

nek oraz to, że dodruk tego tomu sprzedał się

śnie dzięki nim pisarz zyskał największą sła-

jeszcze lepiej niż pierwsze wydanie.

wę. Śpiewali je ludzie przy ogniskach, na kempingach, w górach i nad morzem. Wie-

W jednym z utworów z Piosenek Stachura,

le zespołów włączyło je do swojego repertua-

uwielbiający

ru (m.in. Stare Dobre Małżeństwo). W Inter-

w swoim życiu wiele krajów położonych na

necie krążą też nagrania poszczególnych

różnych kontynentach), wyznaje, że

przecież

podróże

(zwiedził

utworów w wykonaniu samego autora. Pio-

senki te wpadają w ucho, są bardzo przyjemne i można je łatwo zapamiętać. Jednak (jak twierdzą niektórzy) »Piosenki« Stachury są

bez jego książek nieczytelne, wręcz nie do przyjęcia (Buchowski: 2014). Jak twierdzi Krzysztof Gąsiorowski, polski poeta i krytyk literacki, Stachura chciał zrównać sposób pi-

sania ze sposobem życia (Buchowski: 2014). Dlatego, aby dobrze zrozumieć przesłanie

str /

Wędrówką jedną życie jest człowieka! Idzie wciąż! Dalej wciąż! (…) Jak zjawa senna życie jest człowieka! Zjawia się! Dotknąć chcesz! Lecz ucieka? Lecz ucieka! (Wędrówką życie jest człowieka).


www.outro.pl /

Autor Siekierezady, sam prowadzący życie

ra jest świadom tej ulotności i braku możliwo-

trampa, przedstawia w bardzo prosty sposób,

ści doświadczenia istnienia w pełni. Całe swo-

czym ono dla niego jest. A jest właśnie wę-

je życie poświęcił przecież próbie stworzenia

drówką. Drogą, którą trzeba przejść, czy się

„poezji czynnej”, która ostatecznie zakończyła

tego chce, czy nie. Z podróżowaniem związa-

się niepowodzeniem. Nawet Fabula rasa jest

ne są również trudy, które ponieść musi każdy

przecież tekstem zapisanym i wydrukowanym,

pielgrzym. Ale trudy te są mu zawsze wyna-

niebędącym do końca udaną próbą wprowa-

gradzane. Przypomnijcie sobie, ile razy pod-

dzenia w życie teorii autora Piosenek (mimo

czas jakiejś górskiej wspinaczki mieliście

że przyjęła nietypową formę i posiada niejed-

w połowie dosyć i zastanawialiście się, po co

nego autora, bowiem każdy czytelnik może ją

właściwie wyruszyliście z domu. A potem we-

uzupełnić o swoje własne przemyślenia).

szliście na szczyt i odczuliście satysfakcję

z powodu jego zdobycia, zobaczyliście prze-

W swoich piosenkach Stachura podejmuje nie

piękne widoki i mogliście spędzić noc wokół

tylko tematy sensu i istoty życia. W końcu

ogniska razem z innymi wędrowcami, nawią-

miały to być teksty trafiające do odbiorcy

zując bardzo ciekawe znajomości. Dla takich

szerszego niż tylko wielbiciel poezji, krytyk

przeżyć warto zmęczyć się podczas wspinacz-

literacki czy nauczyciel akademicki. Piosenki

ki! A wracając do piosenki Stachury: poza wę-

z zamierzenia są przecież utworami, które ma-

drówką życie jest również senną zjawą (trwa

ją zainteresować wielbicieli kultury popular-

tylko chwilę?). Życie „zjawia się” – człowiek

nej. A żeby tak było, to tekst musi być przy-

bowiem na świecie pojawia się właśnie w taki

stępny dla odbiorcy. Pojawia się więc miłość:

sposób (często jakże niespodziewany!). Mamy ochotę go (życia) dotknąć – przecież w niejednej sytuacji słyszeliśmy z ust innego człowieka słowa: „Chciałbym poczuć, że żyję!”. Jednak nie jest to nam dane. Doświadczenie życia ucieka nam. Nie jesteśmy w stanie nawet zdefiniować, co oznacza „żyć naprawdę”. Stachu-

str /

Jeszcze zdążymy naszą miłością siebie zachwycić, Siebie zachwycić i wszystko w krąg. Wojna to będzie straszna, bo Bóg nas będzie chciał zniszczyć, Lecz nam się uda zachwycić go (Jest już za późno, nie jest za późno).


www.outro.pl /

Dom w Grochowicach, w którym w roku 1967 mieszkał Edward Stachura by Mohylek (CC BY-SA 4.0)

A także motyw non omnis moriar:

Tematyka piosenek Stachury jest bardzo zróżnicowana. Kto lepiej zna życie i twórczość ar-

Nie zdechniemy tak szybko, Jak sobie roi śmierć ! Ziemia dla nas za płytka, Fruniemy w góry gdzieś !

tysty, ten będzie w stanie znaleźć kilka dodatkowych wątków niezauważalnych dla kogoś niezaznajomionego z dziełami autora Oto. Zapewne taki czytelnik połączy także istotę pio-

(Nie rozdziobią nas kruki, wrony).

senek z wyżej zarysowaną przeze mnie,

Uważny słuchacz wyłapie też motyw oszczęd-

w wielkim skrócie i uproszczeniu, teorią literatury Stachury. Jednak nie znając owych

nego używania słów przez artystę:

kontekstów, odbiorca nadal będzie w stanie zrozumieć teksty i wynieść z nich coś dla sie-

Nie mówię, Nie otwieram ust, Bo już mi niewymownie żal Moich do ciebie słów. (…) Nie mówię, Nie otworzę ust, Żeby już nie było mi żal, Moich do ciebie słów.

bie. To może być jedna z przyczyn tak wielkiej, i mimo upływu lat, nieustającej popularności

Piosenek polskiego poety. Martyna Kłos

(Niemowa).

str /


www.outro.pl /

str /

Profile for Outro Beyond outlines

Outro 276  

Outro 276  

Advertisement

Recommendations could not be loaded

Recommendations could not be loaded

Recommendations could not be loaded

Recommendations could not be loaded