Page 1

Biuletyn Festiwalowy

22 sierpnia 2018 r.

(środa)

Do zobaczenia na koncertach! 56. Międzynarodowy Festiwal Moniuszkowski w Kudowie-Zdroju staje się faktem, który miastu, jego mieszkańcom i gościom obwieszcza Hejnał festiwalowy. Od dzisiaj, przez najbliższe dni Kudowa będzie rozbrzmiewała muzyką wybitnego melodysty, jakim był niewątpliwie Stanisław Moniuszko. Każdego roku Festiwal gromadzi rzesze sympatyków z Polski i zagranicy. Nie inaczej jest i tego lata. Kudowa mile gości turystów i kuracjuszy; gwarantuje atrakcyjny wypoczynek, zachęca smakiem lokalnych specjałów, czaruje atmosferą miasteczka uzdrowiskowego, a w najbliższych dniach porywać będzie muzyką Ojca Opery Narodowej w wykonaniu wybitnych artystów. Wierzę, że 56. Międzynarodowy Festiwal Moniuszkowski w Kudowie-Zdroju będzie doskonałym preludium przed uroczystymi obchodami jubileuszu 200. rocznicy urodzin Stanisława Moniuszki. Serdecznie zapraszam na wszystkie wydarzenia tegorocznego Festiwalu i życzę wspaniałych doznań muzycznych. Edyta Bubińska wiceburmistrz Kudowy-Zdrój

To nie tylko dzisiejszy wieczór, to lata współpracy Tegoroczny festiwal koncertem inaugurującym otworzy zespół solistów i orkiestra Opery Wrocławskiej. Jej dyrektor i świetny dyrygent, Marcin Nałęcz-Niesiołowski na naszych łamach pisze o wieloletniej współpracy z Kudową. Międzynarodowy Festiwal Moniuszkowski w Kudowie Zdroju, to jedna z najstarszych imprez muzycznych w Polsce o tym profilu. Festiwal nie tylko pielęgnuje pamięć o autorze „Halki”, ale nieustannie patronuje młodym talentom, które rok rocznie błyszczą podczas koncertów w Kudowie. Tym bardziej jest mi miło, że zespołowi Opery Wrocławskiej przypadło dać koncert inauguracyjny w miejscu tak ważnym dla polskiej kultury muzycznej. Warto przy tej okazji wspomnieć, że Opera Wrocławska jest związana z Festiwalem Moniuszkowskim niemal od samego początku jego istnienia. Podczas drugiej edycji imprezy w roku 1963, Festiwal zainaugurowano wystawieniem „Halki” w wykonaniu artystów Opery Wrocławskiej. Postać patrona Festiwalu jest ważna nie tylko poprzez jego dorobek twórczy, ale także poprzez osobistą postawę obywatelską, o czym warto pamiętać szczególnie teraz, w czasie, w którym świętujemy stulecie niepodległości naszego kraju. O randze kompozytora narodowego świadczy nie jego wpływ na bieg historii muzyki, a wartości, jakie wniósł w serca i umysły swoich rodaków. To właśnie opery i pieśni Stanisława Moniuszki, wielokrotnie stawały się okazją do manifestacji uczuć patriotycznych, będąc jednocześnie przekazicielkami najszlachetniejszych wartości narodowych.

Opera Wrocławska, jako wiodąca instytucja muzyczna w kraju, koncertem inauguracyjnym pragnie wnieść swoją cegiełkę w budowę gmachu, jakim jest muzyka polska, a szczególnie muzyka Stanisława Moniuszki. Jeszcze w tym roku nasi artyści zaprezentują „Halkę” w włoskiej wersji językowej, którą zaakceptował za życia sam kompozytor z myślą o jej wystawieniu poza Polską. Stojąc w przededniu 200. rocznicy urodzin Stanisława Moniuszki, warto myśleć globalnie o promocji naszego wspaniałego kompozytora. Już dziś serdecznie zapraszam wszystkich Państwa na grudniową premierę „Halki”, jak i na pozostałe wydarzenia Moniuszkowskie do Opery Wrocławskiej. Wszystkim Państwu życzę niepowtarzalnych wrażeń podczas dzisiejszego koncertu, jak i pozostałych wydarzeń muzycznych w Kudowie Zdroju. Marcin Nałęcz-Niesiołowski Dyrektor Opery Wrocławskiej Członek Komitetu Oficjalnych Obchodów Roku Moniuszkowskiego 2019


Czeka nas święto

„Muzyka nie tylko pieści ucho, ale wyraża uczucia, pobudza wyobraźnię, porusza umysł i włada namiętnościami” Francesco Geminiani

I taka – jak pisał przed wiekami ów włoski kompozytor, skrzypek i pedagog – będzie atmosfera na tegorocznym 56. już Międzynarodowym Festiwalu Moniuszkowskim. Jestem z tym Festiwalem związana od ponad 35 lat. Przyjeżdżałam tu najpierw z mikrofonem i radiową ekipą Czterech Pór Rok, a następnie z kamerą telewizyjną rejestrując między innymi występy Chińczyków, Kubańczyków czy Koreańczyków zapraszanych przez Marię Fołtyn. W tym roku też są cudzoziemcy i różne wykonania pieśni i oper Stanisława Moniuszki, którego dwusetną rocznicę urodzin świętować w kraju i na świecie będziemy w 2019 roku. Sam Moniuszko o swoich pierwszych krokach w muzyce pisał tak: „Matka moja… najpierw dostrzegła we mnie te połyskującą iskierkę zdolności i jak tylko palce moje nabrały cokolwiek siły, sama zaczęła mnie uczyć początków ukochanej sztuki”. W tym roku dyrektor artystyczny Festiwalu Stanisław Rybarczyk ułożył z bogatej twórczości ojca polskiej opery nietypową ofertę, dzięki której poznamy różne barwy talentu kompozytora: od pieśni patriotycznych poprzez religijne po operowe rzecz jasna. Sam poprowadzi orkiestrę 24 sierpnia – o godzinie 20.30 w Teatrze Pod Blachą zobaczymy nieznaną komedio-operę Moniuszki, zatytułowaną „Karmaniol czyli Francuzi lubią żartować”’ w inscenizacji i reżyserii Roberto Skolmowskiego z zastosowaniem multimediów, nad którymi czuwać będzie Wojciech Hejno. I tu zapewne tego wieczoru potwierdzą się słowa Gustawa Mahlera, że… „tego co w muzyce najlepsze, nie znajdziesz w nutach”. Zaś o samym Moniuszce będziemy mogli się dowiedzieć o wiele więcej przychodząc nie tylko na koncerty, ale przede wszystkim dziś już o 16.30 do Pijalni 2 na spotkanie ze Sviatleną str. 2

Niemahaj z Białorusi, koneserką i muzykolożką, badaczką życia i dorobku kompozytora. O tym, jak niezwykłą był postacią, pisał już Jan Prosnak w książce „Moniuszko”. Mam nadzieję, że wydana po raz pierwszy w roku 1968 przez PWM zostanie wznowiona z okazji zbliżającego się Międzynarodowego Roku Moniuszkowskiego. Bardzo jestem też ciekawa, jak wypadną 23 sierpnia trzy panie, sopranistki – w konfrontacji z trzema tenorami w Turnieju, który poprowadzi lubiany dziennikarz z Radiowej Trójki redaktor Paweł Sztompke. Intrygujące i zaskakujące zapewne będzie zakończenie tegorocznego Festiwalu, usłyszymy bowiem Moniuszkę w stylu… gospel, w wykonaniu świetnego polskiego zespołu Spirituals Singers Band. Tego koncertu również nie mogą Państwo pominąć. Każdy kto kocha muzykę, młody czy w wieku dojrzałym znajdzie w tegorocznym programie coś dla siebie, bo jak mawiał Ignacy Paderewski „rytm muzyki jest tętnem. Równa się biciu serca, świadczy o jego istnieniu, dowodzi żywotności”. A więc świętujmy te kudowskie, wyjątkowe dni muzyczne, bo nawet słońce będzie grzało, o czym zapewniają synoptycy. Wanda Ziembicka-Has, Ambasadorka Festiwali Moniuszkowskich

POWITANIE Panie Jędrzeju, Miles Davis powiedział, „jak nie ma pięknych kobiet na twoim koncercie, to przestań grać i śpiewać”. Dzień dobry Romeo! Pan jeszcze pod balkonem? Dzisiaj w samo południe stanie Pan na balkonie hotelu Polonia, śpiewając słynne arie, choć mógłby także zainaugurować hejnałem rozpoczęcie 56. Międzynarodowego Festiwalu Moniuszkowskiego. Teraz rzadko już gram na trąbce, choć rzeczywiście z nią właśnie zaczynałem swoje występy – grając przez dwa lata zarówno z orkiestrami filharmonicznymi, jak również w Operze Wrocławskiej. Teraz stoję z drugiej strony, nad orkiestronem, czyli na scenie. Jako śpiewak. I dzisiaj też śpiewem postaram się zaczarować nie tylko kobiety, wykonując nieśmiertelne przeboje Jana Kiepury „Brunetki, blondynki” czy „Twoim jest serce me”, ale też i arie Verdiego, Straussa i Moniuszki. Czytając Pańskie dossier w internecie dowiedzieć się możemy, że oprócz marzeń o wygranej w totolotku, kupnie samochodu i mieszkania, chciałby Pan wystąpić w mediolańskiej La Scali. Tak, bardzo pragnąłbym tam zaśpiewać – występując repertuarze, w którym się specjalizuję, czyli operach Rossiniego jak choćby „Kopciuszek” czy „Włoszka w Algierze”. Pokazałbym swoją muzykalność, dobrą technikę i romantyczne polskie serce. Na pewno zaproszę rodaków za kilka lat na mój debiut, w tym tak ważnym dla śpiewaków i liczącym się teatrze. Ale dzisiaj zapraszam w samo południe na wokalny występ z Piotrem Łukaszczykiem, fan-

Fo t o r e p o r

„W pomyśle ujawnia się talent, a w wykonaniu sztuka” jak mawiają o fotografikach ci, którzy kupują ich zdjęcia. Stąd moje spotkanie z niezwykłą kudowianką, która na co dzień nie rozstaje się z aparatem fotograficznym – Kingą Adach z Kudowskiego Centrum Kultury i Sportu.

Pani Kingo, do jakiego zdjęcia jest Pani najbardziej przywiązana albo które z nich było najzabawniejsze? Nie podlizuję się, ale to pani właśnie została utrwalona przeze mnie kilka lat temu jako Moniuszkowa petarda – na śniadaniu z dziennikarzami w Kudowie. Dam pani to zdjęcie w tym roku, tylko proszę się nie pogniewać. Ale ja pytam o zdjęcia innych gości Festiwalu Moniuszkowskiego.

Hej,

hej,

Zespół „Hejszovina” powstał spontanicznie zimą 2013 roku po tym, jak grupa osób podczas pobytu we Lwowie przy ognisku zorientowała się, że brakuje jej piosenek ludowych do śpiewania, stąd pomysł na repertuar ludowy. Większość członków zespołu to doświadczeni artyści, którzy śpiewają w działającym od wielu lat w Kudowie-Zdroju chórze Sta Allegro. Zespół działał bardzo amatorsko do 2016 roku, w którym to opiekę nad nim objęło nowo powołane Kudowskie Centrum Kultury i Sportu. Oprócz opieki organizacyjnej Centrum zapewniło profesjonalne kierownictwo muzyczne w osobie Macieja Kieresa. Początkowo zespół śpiewał a capella, a od 2016 roku dołączyli do

Biuletyn 56. Festiwalu Moniuszkowskiego w Kudowie-Zdroju - 22 sierpnia 2018 (środa)


ROMEA

Jędrzej Tomczyk, tenor, który dla śpiewu porzucił trąbkę, Wandzie Ziembickiej-Has opowiada o romantycznym sercu i marzeniach.

tastycznym pianistą, z którym tak lubię występować. A więc żegnaj Romeo i pięknie śpiewaj!

Jędrzej Tomczyk Kocha rodzinny Świeradów-Zdrój i to na stronie jego miasta można znaleźć taki kwestionariusz: * Lekcja z dzieciństwa, którą pamiętam: trudna lekcja historii w gimnazjum:) * Ten pierwszy raz: jako uczeń szkoły podstawowej zacząłem pobierać lekcje gry na fortepianie u Ryszarda Dominika Dębińskiego. * Moja przygoda ze sztuką zaczęła się w wieku około 10 lat (dość późno), jednak profesjonalnie zacząłem podchodzić do sprawy dopiero w wieku około 13 lat. Wtedy to zacząłem jeździć na konkursy i zdobywać nagrody. To mnie zdecydowanie motywowało do dalszej pracy. * Przebój życia: Adagio z Koncertu D- Dur G. P. Telemanna w wykonaniu Marice Andre.

* Wkurza mnie lenistwo, układy i niekompetencja. * Oprócz rodziny, nie umiem się obejść bez nart i morza. * Gdybym dostał 1 mln $ to kupiłbym jacht i udał się do salonu AUDI;) * Za późno na: absolutnie na nic w życiu nie jest za późno. * Ulubiony dowcip: Z tym mam mały problem… Przeważnie nie udaje mi się zapamiętać dowcipu w całości. * Pierwsze wspomnienie z dzieciństwa: wiercenie w ścianie plastikową wiertarką. * Ulubione miejsce: poza Świeradowem są to Chałupy i cały Półwysep Helski (jeżdżę tam co roku). * Ukochana książka: Pan Tadeusz. * Najdłuższa podróż: wracając z Włoch przy zamieci śnieżnej i zepsutej turbinie w samochodzie. * Największy autorytet: Marice Andre. * Gdybym był Prezydentem na pewno zmieniłbym podejście Rządu do zawodów artystycznych. * Największy zakup: samochód. * Najpiękniejszy sen: nie mogę zdradzić. * Nigdy nie jest za późno na miłość. * Moim największym marzeniem jest: zaśpiewać w La Scali. * Moja ulubiona zupa to żurek.

t e r ka b e z t a j e m n i c

Pamiętam pani zeszłoroczną ulewę przez premierą „Don Kiszota, czyli 100 szaleństw” w reżyserii Roberto Skolmowskiego? Udało mi się go uchwycić w niezwykłym momencie – wychodzącego z Teatru pod Blachą, a właściwie biegnącego pospiesznie w kierunku pijalni. Wybiegł i wpadł w poślizg na błotnej nawierzchni, tańcząc w deszczu jak nieprzymierzając bohater filmowej wersji musicalu „Deszczowa piosenka”. Tańczył przez chwilę na jednej, jeszcze stabilnej nodze, po czym wpadł w błoto na trawniku, a był ubrany na biało. Uchwyciłam filmową scenę.

Był ktoś wyjątkowy, kogo Pani obiektyw pokochał od razu? Państwo Moniuszko w naszym korowodzie sprzed roku – stworzyli niezwykle sympatyczną i fotogeniczną parę, jakby wprost z epoki, w której żył patron naszego festiwalu. To kudowianie, Aleksandra Ciekałowska i Dariusz Goławski. A na kogo będzie Pani polowała w tym roku? Interesuje mnie tenor z Białorusi, Jury Horodecki, który wystąpi w dzisiaj. W 2010 roku był laureatem VII Międzynarodowego Konkursu Wokalnego im. St. Moniuszki w Warszawie i nie jest to jego jedyna nagroda w bogatej kolekcji. Rozmawiała Wanda Ziembicka-Has

H e j s z o w i n a ! zespołu instrumentaliści (skrzypce i altówka). Hejszowina, oprócz wielu koncertów, uczestniczy także w różnych konkursach i przeglądach. Została najlepszym zespołem IX Prezentacji Zespołów Ludowych Ziemi Pogranicza „Róża Kłodzka”. Uczestniczyła w Przeglądzie Kolęd i Pastorałek w Złotym Stoku, a także w 26 Międzynarodowym Festiwalu Folkloru w Strzegomiu, gdzie wzbudziła olbrzymi aplauz. To tylko niektóre osiągnięcia zespołu. W swoim repertuarze ma kolędy, pieśni biesiadne, ale skupia się głównie na repertuarze ludowym, tym pochodzącym z Kresów Wschodnich, ale także z miejsca, w którym działa – pogranicza

polsko-czeskiego, prezentując tożsamość, a jednocześnie regionalny, etniczny charakter Dolnego Śląska. Nazwa zespołu nawiązuje do najwyższego szczytu w Górach Stołowych. Szczeliniec Wielki z przyległymi terenami to po czesku Hejszowina. Wiosną 2017 roku gościły w Kudowie-Zdroju z koncertami zespoły z Gruzji: Batumi i Khorumi. Przed nimi wystąpiła Hejszowina i tak się spodobała, że oba gruzińskie zespoły wraz Ministerstwem Edukacji, Kultury i Sportu Adżarskiej Republiki Autonomicznej zaprosiły ją na występy do Gruzji. Hejszowinę usłyszymy dzisiaj o godzinie 15 w Muszli Koncertowej Parku Zdrojowego.

Drodzy Melomani! Stoimy u progu 56. Międzynarodowego Festiwalu Moniuszkowskiego w Kudowie–Zdroju, który odbywa się w roku doniosłej rocznicy 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. W hołdzie Niepodległej i bohaterom, dzięki którym rok 1918 przyniósł nam wolność i suwerenność, p o ś w i ę c a my dzisiejszy Koncert Inauguracyjny, podczas którego usłyszymy najpiękniejsze arie i chóry z oper Stanisława Moniuszki. Tegoroczne koncerty to muzyczne spotkanie w przededniu jubileuszu 200-lecia urodzin patrona naszego Festiwalu. Od dwóch lat przygotowujemy się do uczczenia go – wprowadzając do programu nowe, najczęściej nieznane kompozycje Stanisława Moniuszki. W odkrywanie nieznanego oblicza ojca polskiej opery narodowej zaangażowani są m. in. prof. Piotr Łykowski, Roberto Skolmowski, Emilian Madey, Grzegorz Zieziula, Maciej Prochaska, prof. Bogdan Makal. Wspiera nas też wiele instytucji, m. in. Akademia Muzyczna im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, Warszawskie Towarzystwo Muzyczne, Narodowe Forum Muzyki we Wrocławiu, Towarzystwo Teatralne we Wrocławiu. Dzięki tej współpracy w zeszłym roku w Teatrze pod Blachą miała miejsce prapremiera (!) krotochwili Moniuszki i Fredry „Nowy Don Kiszot”, powtórzonej następnie w Akademii Muzycznej we Wrocławiu oraz z wielkim sukcesem w Warszawskiej Operze Kameralnej. Moniuszkowski sierpień w Kudowie nie byłby możliwy bez zaangażowania wielu osób, na czele z władzami miasta burmistrzem Piotrem Maziarzem i Edytą Bubińską, wiceburmistrz i przewodniczącą zarządu Moniuszkowskiego Towarzystwa Kulturalnego. Organizacyjnie wspiera nas Kudowskie Centrum Kultury i Sportu i dyrektor Piotr Borkowski. Z całego serca chcę też podziękować posłowi Michałowi Dworczykowi, senatorowi Aleksandrowi Szwedowi i doradcy Prezydenta RP Tadeuszowi Deszkiewiczowi. Zapraszam mieszkańców Kudowy i kuracjuszy, turystów i melomanów, gości z Polski i z zagranicy, najserdeczniej, jak tylko potrafię, na wydarzenia 56. Międzynarodowego Festiwalu Moniuszkowskiego w Kudowie-Zdroju. Niech te dni od 22 do 25 sierpnia będą naszym wspólnym świętem i preludium do roku jubileuszu 200-lecia urodzin Stanisława Moniuszki. I słuchajmy muzyki, wzruszajmy się, rozmawiajmy o tym, co nas łączy – pięknie, dzięki któremu świat wokół nas staje się lepszy. Do zobaczenia na koncertach! Stanisław Rybarczyk Dyrektor Artystyczny Międzynarodowego Festiwalu Moniuszkowskiego

Biuletyn 56. Festiwalu Moniuszkowskiego w Kudowie-Zdroju - 22 sierpnia 2018 (środa)

str. 3


str. 4

Biuletyn 55. Festiwalu Moniuszkowskiego w Kudowie-Zdroju - 24 sierpnia 2017

Pierwszy numer gazety festiwalowej 56. Festiwalu Moniuszkowskiego  
Pierwszy numer gazety festiwalowej 56. Festiwalu Moniuszkowskiego  
Advertisement