Issuu on Google+

I M A C I L U POD ! U T Z S E BUDAP miejsce nurkowe

sik a: Shane Wa Tekst i zdjeci

70

Magazyn Nurkowanie listopad/luty 2013


miejsce nurkowe

ej mocno poniż ła d a sp ra tu ra mpe pawała zima. Te o n a p , łuż Dunaju. O ie c zd sz w e ę p si a e d c u ą B , sz y i wzno j stolic wałem ienne budynk W węgierskie m a k , e iem, gdy łado zn n c ie ry w to a is zb h ro ły z za otac mnie uzera, a mnie Mieszkańcy B spoglądali na i ł. w a o h c c js je y ie rz m p mnie e płaszcze nie na, który po a v o tuleni w grub d y o miasta, ale zn g c fi je o ra g sw to m fo u t tr ę w cen ą i sprz ymek! nia turystów a torbę nurkow w y id w owych pielgrz o rk d u i n n m je le a z e c c y powym przyzw dapesztu są eżu i nie jest ty rz yb w a n ży apeszt nie le nurków – Bud

71

Magazyn Nurkowanie listopad/luty 2013


miejsce nurkowe 72

Magazyn Nurkowanie listopad/luty 2013


miejsce nurkowe 73

M

iasto przyciąga przede wszystkim przepiękną architekturą. Widoki na Wzgórze Zamkowe lub Basztę Rybacką stanowią ucztę dla oczu i umożliwiają panoramiczne spojrzenie na metropolię i rzekę. A gdy dodać do tego liczne muzea i kościoły, zwiedzający może dostać zawrotu głowy od tak bogatego wyboru atrakcji kulturalnych. W mieście działa także wiele wspaniałych

kawiarni, restauracji i sklepów, więc cała rodzina znajdzie tu zajęcie. Ja natomiast znalazłem się w Budapeszcie nie jako turysta, lecz uczestnik misji naukowej w jaskini Jozsef-Hegy, a nurkowanie było dodatkową premią. Do tej wyjątkowej jaskini pod wzgórzami Budy prowadzi wyczerpujące 60-metrowe zejście, wiodące do dużej komory. Jaskinia mierzy około 70 metrów długości, 15 metrów szerokości i 20 metrów wyso-

Magazyn Nurkowanie listopad/luty 2013

kości. Stanowi jedną z najwyższych hydrotermicznych jaskiń świata. Jest pokryta białymi kryształami, które uformowały się, gdy poziom wody się obniżył, co pozwoliło na wytrącenie się wapnia z wody. To jedna z najpiękniejszych jaskiń, jakie dotychczas widziałem i przebywanie w niej było dla mnie ogromnym zaszczytem. Ale dość o jaskini – pewnie wolicie posłuchać o nurkowaniu, prawda?


ciemny, ogromny tunel – wejście do opuszczonej kopalni. Zostawiliśmy za sobą światło słoneczne i wjechaliśmy pod ziemię w nieprzeniknioną ciemność. Po chwili jazdy włączył się system oświetlenia, a Jozsef zatrzymał się, żeby pokazać nam diagram na ścianie. Ilustruje on labirynt tuneli rozciągających się głęboko pod ziemią od opuszczonych korytarzy dawnej kopalni po sale wykorzystywane stosunkowo niedawno przez browar do przechowywania produkcji. Jozsef zwrócił nam uwagę na obszary, które zostały

miejsce nurkowe

Po załadowaniu sprzętu nurkowego do vana, Jozsef – mój przewodnik – lawirował w porannym szczycie, aby dotrzeć do południowo-wschodniej części Pesztu. Sceneria za oknem samochodu diametralnie się zmieniła: piękne, kamienne budowle zastąpione zostały fabrykami, stalowymi ogrodzeniami i drutem kolczastym. Turyści ograniczający się do wizyty w centrum byliby zaskoczeni takim obliczem Budapesztu. Po dotarciu na miejsce przejechaliśmy przez bramę, a dalej rampą w stronę dużych, drewnianych wrót, za którymi znajdował się

74

Magazyn Nurkowanie listopad/luty 2013

zalane i pokazał trasę nurkowania, mogliśmy więc przygotować plan, zastanowić się nad nawigacją i zapasem powietrza. Gdy ruszyliśmy dalej w głąb kopalni, pokazano nam stare wyrobiska, ale czas pozwolił jedynie na krótką wizytę i powierzchowne zapoznanie się z tamtejszą historią. A historia tego miejsca sięga kilku wieków wstecz – oryginalna nazwa Kőbánya oznacza dosłownie kamieniołom. Nazwa wskazuje na pierwotne wykorzystanie tego miejsca – wykopywano tu jamy i podziemne tunele, które


miejsce nurkowe 75

teraz ciągną się pod miastem na ponad 30 kilometrów. Wiele najwspanialszych budynków Budapesztu powstało z kamienia wydobywanego w tym miejscu – na przykład kamienne lwy na moście nad Dunajem! Powstałe wskutek wydobywania kamienia podwodne jamy okazały się idealnymi warunkami do przechowywania i fermentacji piwa i wina. Po zamknięciu kopalni przeniosły się tu browary, w tym słynny Dreher. Wodę pompowano z pobliskich podwodnych źródeł. Gdy pompownię przeniesiono w

inne miejsce, źródło zalało część tuneli, dzięki czemu dziś można tu nurkować. Nie mieliśmy wiele czasu na eksplorację, więc szybko zaczęliśmy przygotowywać się do zejścia. Mimo mrozu na zewnątrz, w tunelach było zaskakująco ciepło i bez problemu mogliśmy przebrać się w suche skafandry. Aktywność geotermalna sprawia, że ziemia jest tu ciepła, a woda zachowuje przyzwoite 12°C, nawet w środku zimy Uzbrojeni w podwójne butle, uprzęże i oświetlenie zeszliśmy kamiennymi

Magazyn Nurkowanie listopad/luty 2013

schodkami do krystalicznie czystej wody. Strome schody prowadziły około 15 metrów w dół. Stare korytarze wciąż były wyposażone w system oświetlenia widoczny na ścianach, drewniane belki nadal leżały na podłodze, a poręcze zabezpieczały fragmenty tuneli. Czysta woda sprawiała, że mieliśmy dziwne wrażenie, jakbyśmy szli wzdłuż tunelu, a nie płynęli. Ściany z białego wapnia odbijały światło naszych latarek i zapewniały doskonałą widoczność. Nieduża ilość mułu i osadów sprawiła, że mieliśmy doskonałe


miejsce nurkowe 76

ruszania się w Po kilku minutach po dalonej jaskini Jozstronę najbardziej od pod uniesioną, sef nagle zanurkował W szczelinie ledwo drewnianą podłogę. z butlami na plemógł się zmieścić nurek nie przecisnął się cach – gdyby Jozsef , wątpiłbym, czy to przez nią przed chwilą iąłem głęboki odw ogóle możliwe. Wz ez szczelinę. Znadech i przepłynąłem prz kini poniżej. Na jej lazłem się w dużej jas ża wyciągarka w dnie znajdowała się du stokątna dziura – idealnym stanie oraz pro o browaru. Gdy dawny magazyn stareg głębokiego na 25 wpłynąłem do tego, nia, wyobraziłem metrów, pomieszcze dnoszone i opuszsobie beczułki piwa po Była to najgłębsza czane na wyciągarce. wania. Zostaliśmy część naszego nurko dzając instalację tam przez chwilę, spraw ach. W puszce elektryczną na ścian jdowały się duże przyłączeniowej zna nas kusiły, ale nie przełączniki – bardzo przełączenie ich zdecydowaliśmy się na zasilanie dawno (choć wiedzieliśmy, że nąc w górę, trzyzostało odłączone). Pły biny wiodącej przez maliśmy się blisko dra . Był to najdalszy otwór przy podłodze ru, więc zawrócipunkt zalanego obsza się do prostego tuliśmy i skierowaliśmy nę wyjścia. nelu wiodącego w stro

Magazyn Nurkowanie listopad/luty 2013


miejsce nurkowe 77

Płynąc wzdłuż tunelu sądziłem, że zaraz nastąpi koniec nurkowania, ale okazało się, że kopalnia zachowała najlepsze na deser. Minęliśmy schody, którymi na początku weszliśmy do wody i popłynęliśmy do dużego, prostokątnego pomieszczenia o wysokości 15 metrów. Było oświetlone podwodnymi lampami. Światło nadawało jaskini dramatyzmu, a do tego oświetlało samotny wóz, prawdopodobnie wykorzystywany do przewożenia beczek w piwniczce.

Magazyn Nurkowanie listopad/luty 2013


dynczo schodziliśmy schodami – obserwowanie innych dawało niemal tyle samo frajdy co samodzielne schodzenie. Sztuczka polegała na tym, aby zejść nie dotykając schodów ani poręczy – musiały nam wystarczyć delikatne ruchy płetw i doskonała pływalność. Jozsef oczywiście był w tym mistrzem! Po niemal godzinie

miejsce nurkowe

Na środku pomieszczenia znajdował się płotek okalający kolejny prostokątny otwór w podłodze. Gdy zajrzeliśmy do niego, zobaczyliśmy kolejne poziomy piwnicy, do których można było się dostać spiralnymi schodami! Zeszliśmy na sam dół, a następnie, niczym korkociąg, wróciliśmy na górę po schodkach. Poje-

78

Magazyn Nurkowanie listopad/luty 2013

spędzonej pod wodą nadszedł czas na powrót do głównej jaskini. Był to także punkt wyjścia z wody, więc powoli wynurzaliśmy się wzdłuż ścian, które okazały się doskonałym miejscem na przystanek bezpieczeństwa. Głębokość i długość nurkowania oznaczała, że nasze komputery nie sygnalizowały potrzeby de-


nurkowania.

Magazyn Nurkowanie listopad/luty 2013

miejsce nurkowe

nurkowania w tym kompresji, co jest kolejną zaletą miejscu. iny wpłynęliśmy Kierując się wzdłuż kolejnej drab w którym weszliśmy do tego samego pomieszczenia, nie. Podwodne do wody – choć po drugiej stro e, więc nie wieświatła nie były wówczas włączon nie. Teraz, gdy owa nurk dzieliśmy, że tu zakończymy liśmy przemog , jaskinia była podświetlona od dołu ać jej półkoliste konać się, jak była duża i podziwi y wspaniały punkt sklepienie. W ten sposób zyskaliśm ób na zakończenie odniesienia i był to idealny spos

79


miejsce nurkowe

naliśmy się z Po przebraniu się pożeg powrotem do BuKőbányą i udaliśmy z ować gulaszu i wędapesztu, żeby skoszt iadłem wygodnie gierskiej gościnności. Us ni, rozkoszując się z piwem Dreher w dło pochodzi! Miałem myślą, że wiem, skąd z tej samej wody tylko nadzieję, że nie o dnia pływaliśmy! źródlanej, w której teg

było prawdopoDzisiejsze nurkowanie rdziej unikalnych dobnie jednym z najba ziej można zanurna świecie! Gdzie ind kim miastem w kować pod europejs ch po zatopionej ciepłej wodzie, w tunela pływać wzdłuż spikopalni/browarze i po Niezapomniane schodów? ralnych przeżycie!

80

Shane Wasik Shane jest entuzjastą nurkowania na wrakach i zwiedził niemal cały świat w ich poszukiwaniu. Jego miłość do nurkowania i oceanu jest wynikiem dorastania nad morzem i studiów z zakresu biologii morskiej. Choć jest Szkotem, ma polskie korzenie - jego dziadek mieszkał w Krakowie w czasie drugiej wojny światowej i był palaczem na pokładzie ORP Grom i Piorun. Shane ma nadzieję, że któregoś dnia uda mu się zanurkować na ORP Grom – być może w dniu 75. rocznicy, aby uczcić pamięć dziadka, statku i jego zmarłych załogantów. Swój czas stara się dzielić między ojczyznę a Nowa Zelandię . Był prezesem Nowozelandzkiego Towarzystwa Podwodnego (NZUA - www.nzu.org.nz), a obecnie zasiada w jego zarządzie. Jest organizatorem Oceanz Dive Conference and Exhibition.

Magazyn Nurkowanie listopad/luty 2013


miejsce nurkowe 81

Węgry

Magazyn Nurkowanie listopad/luty 2013


browar