Page 1

magazyn nr 1 Fundacji Dzieci Niczyje

Przemoc jak narkotyk

5

słowa dają moc

ALa z elementarza 15

leczy dzieci świata

26


Witamy w Fundacji Dzieci Niczyje!

K

iedy Alina Margolis-Edelman zakładała w 1991 roku Fundację Dzieci Niczyje, nie przypuszczała, że będzie to w przyszłości największa w Polsce organizacja zajmująca się problemem krzywdzenia dzieci.

aż po ochronę praw dzieci-świadków. FDN dzie-

swoich dzieci, choć są niedojrzali, bezradni, uwi-

li się swoimi doświadczeniami z innymi organiza-

kłani w problemy, których nie potrafią udźwignąć.

cjami w Polsce i za granicą. Jest członkiem wielu

Wydeptują ścieżki do dyrektorów urzędów, by do-

krajowych i międzynarodowych gremiów wyzna-

strzegli rolę swoich instytucji w systemie pomo-

czających kierunki polityki społecznej w obszarze

cy krzywdzonym dzieciom i współpracowali, by je

ochrony praw dzieci.

chronić. Codziennie dyżurują przy telefonie zaufa-

Przez 22 lata działania fundacja stopnio-

nia dla dzieci – nawet wtedy, gdy inni siadają już

wo poszerzała zakres swojej aktywności,

Fundacja Dzieci Niczyje to ludzie. Ludzie, którzy

a grupa kilku osób zaangażowanych w pomoc dzie-

wybrali pracę lub wolontariat w naszej organizacji,

ciom krzywdzonym rozrosła się do blisko 80-oso-

bo prawo dziecka do szczęśliwego i bezpiecznego

Już wkrótce podsumujemy kolejny rok na-

bowego zespołu realizującego misję FDN. Dziś

dzieciństwa jest dla nich ważną wartością. Wspie-

szej pracy na rzecz dzieci. Za liczbami w rapor-

fundacja zajmuje się problemem krzywdzenia

rają najmłodszych, którzy przeżyli w swoich rodzi-

tach opisującymi skalę pomocy krzywdzonym

dzieci kompleksowo – od przemocy fizycznej, psy-

nach traumy, jakie trudno nam sobie wyobrazić.

dzieciom i ich opiekunom w FDN (spotkań dia-

chicznej i seksualnej, poprzez zagrożenia dzie-

By nie czuły się winne, wierzyły w siebie, ufały lu-

gnostycznych i terapeutycznych, konsultacji psy-

ci w internecie, profilaktykę krzywdzenia dzieci,

dziom. Wspierają rodziców, by byli oparciem dla

chologicznych i prawnych; w gabinecie, przy

przy wigilijnym stole. Bo w święta niektóre dzieci czują się wyjątkowo samotne.


dajemy dzieciom siłę telefonie i online) kryją się setki dziecięcych

Trudno zamknąć się na ich potrzeby, gdy kończy

Państwa rąk pierwszy numer magazynu. Zapra-

dramatów. Trudno zostawić je za sobą, kończąc

się czas pracy.

szamy do lektury wszystkich, których interesu-

swój dyżur w placówce fundacji. Tysiące, dziesiątki tysięcy – takie liczby opiszą w raportach skalę działań edukacyjnych. Ich adresatami są dzieci, rodzice, pedagodzy, sędziowie i prokuratorzy, biegli sądowi, lekarze i pielęgniarki, pracownicy socjalni z całej Polski. Jak unikać

ją działania FDN i chcą się zaangażować w bu-

Fundacja Dzieci Niczyje pomaga dzieciom dzięki ludziom, którzy nas wspierają, bo bliska jest im misja naszej organizacji i ufają, że skutecznie pomagamy dzieciom i ich rodzinom.

zagrożeń przemocą w realnym świecie i w inter-

dowanie świata przyjaznego dzieciom. Liczymy na Państwa uwagi i podpowiedzi – jakie tematy i informacje chcieliby Państwo znaleźć w kolejnych numerach naszego pisma? Z jakimi ludźmi z FDN chcieliby się Państwo spotkać na jego łamach? Będę wdzięczna za wszelkie sugestie wysłane na adres mailowy monika.sajkowska@fdn.pl

necie, jak identyfikować i diagnozować przemoc

To wsparcie jest niezwykle potrzebne, tylko

wobec dzieci, jak interweniować, jak przesłuchi-

dzięki niemu możemy działać. Serdecznie za nie

wać małoletnich pokrzywdzonych, jak współ-

dziękujemy!

pracować, by kompleksowo pomóc dziecku i ro-

Magazyn „Dajemy dzieciom siłę” powstał, by

dzinie. Wielu uczestników szkoleń i konferencji

opowiedzieć Państwu o naszej pracy i proble-

FDN wraca po wiedzę, konsultacje, superwizje.

mach naszych podopiecznych. Dzisiaj oddajemy do

Serdecznie pozdrawiam,

dyrektor Fundacji Dzieci Niczyje

Misja Fundacji Dzieci Niczyje

Fundacja Dzieci Niczyje istnieje po to, aby zapew-

Fundacja Dzieci Niczyje

Na stronie internetowej www.fdn.pl znajdą

nić każdemu dziecku bezpieczne dzieciństwo.

03-926 Warszawa, ul. Walecznych 59

Państwo raporty merytoryczne i finansowe

Chronimy dzieci przed krzywdzeniem i pomaga-

tel. 22 616 02 68; faks 22 616 03 14;

z działań FDN w kolejnych latach oraz mnó-

my tym, które doświadczyły przemocy.

e-mail: fdn@fdn.pl

stwo informacji o problemie krzywdzenia dzieci i programach, które fundacja realizuje, by mu zapobiegać. magazyn Fundacji Dzieci Niczyje

nr 1

3


g

w magazynie:

Witamy w Fundacji Dzieci Niczyje Przemoc jak narkotyk Na Mazowieckiej

5

Dziadkowie i wnuki. Wspólna historia.

22

Ala z Elementarza leczy dzieci świata

26

Bezpieczne strony internetu

9

Jak być dobrym rodzicem? Słowa dają moc!

2

12

O pomaganiu

31

Jak wspierać FDN?

15

29

32

Dzień z życia konsultanta Telefonu Zaufania dla Dzieci 116 111

17

Wydawca – Fundacja Dzieci Niczyje ul. Walecznych 59, 03-926 Warszawa, tel. 22 616 02 68, www.fdn.pl Redakcja i korekta – Barbara Małyska Druk – Dejavu

magazyn nr 1 Fundacji Dzieci Niczyje

Projekt graficzny, skład – Plej

4

Foto na okładce – Anna Onopiuk

Supported by a grant from the Trust for Civil

Copyright © Fundacja Dzieci Niczyje

Society in Central and Eastern Europe


dajemy dzieciom siłę

przemoc jak narkotyk

R

ozmowa z Jolantą Zmarzlik, specjalistką w dziedzinie pracy z dziećmi-ofiarami przemocy, o tym, jak to się dzieje, że w porządnym domu maltretuje się i zabija dziecko Joanna Drosio-Czaplińska: Po lekturze reportażu Mariusza Szczygła o kobiecie, która zakatowała 6-letniego pasierba, a dziś pracuje w MEN i jest nauczycielką, minister edukacji Krystyna Szumilas zapowiedziała natychmiastowe zmia-

kar. Dziecko nie przeżyło maltretowania. To wła-

cierpienie ofiary, nie czerpie satysfakcji z bezbron-

ny w przepisach. Po odsiedzeniu 10 lat z 15-let-

śnie pod wpływem tamtej historii po raz pierw-

ności i całkowitej zależności od siebie drugiego

niego wyroku i jego zatarciu, zabójczyni wróci-

szy dotarło do ludzi w Polsce, że dramaty mogą

człowieka. Czy przepracowała tę tragedię, tego

ła do pracy z dziećmi – bo takie jest dziś prawo.

się dziać w tak zwanych dobrych domach, a Ma-

nie wiem. Wiem jednak, że wciąż brakuje nam

Mogła być niebezpieczna dla dzieci?

ria Łopatkowa powołała Komitet Ochrony Praw

podstawowej wiedzy o mechanizmach przemo-

Jolanta Zmarzlik: Pamiętam tę sprawę jesz-

Dziecka. Pierwszą w naszym kraju instytucję bro-

cy domowej i bicia.

cze z lat 80., bo mówiła o niej cała Polska. Ewa

niącą praw dzieci i uświadamiającą ludziom, że

T. (zachowujemy imię użyte w reportażu – red.)

dzieciom przysługują takie same prawa człowie-

przez trzy lata wychowywała pasierba. Maltreto-

ka, jak dorosłym.

Jakie to mechanizmy? JZ: Poczynając od bazowego – klaps, szarpnię-

wała go systematycznie i metodycznie. Chłopiec

A czy ta kobieta po latach wciąż mogła być nie-

cie, potrząśnięcie początkowo przynoszą efekt.

był bity, kopany, zrzucany ze schodów, przytapia-

bezpieczna? A kto takie rzeczy robi dziecku? No

Dziecko jest przerażone, bo nie rozumie tego, co

no mu twarz w talerzu z zupą – to miał być system

przecież nie ktoś, kto jest empatyczny, odczuwa

się wydarzyło. Dorośli odruchowo sięgają więc po magazyn Fundacji Dzieci Niczyje

nr 1

5


Przemoc jak narkotyk kary cielesne w sytuacjach dla siebie trudnych.

Na ogół też sprawcy

ca przemocy) czują się silni, sprawczy, ale z cza-

Tylko że następnym razem klaps już nie działa,

przemocy sami w dzieciństwie

sem ofiara, która już nie ma siły znosić poniżania,

nie ma efektu „załatwienia sprawy”, trzeba uderzyć mocniej. To działa jak narkotyk, wciąż trzeba zwiększać dawkę. Ale pomysły, które przychodzą opiekunom dzieci do głowy, stają się niewyobrażalnie sadystyczne – tak jakby nie chodziło już o karę, tylko odwet za całe swoje życie. I to jest kolejny mechanizm.

byli bici, krzywdzeni,

bec dziecka. Za to prześladowca może poczuć się

nieszanowani i samotni.

winny i stać się wybawicielem. To przewrotna gra,

Swój ból maltretowanego

żonglerka rolami, które się zna, bo nie zna innych.

dzieciństwa zagłuszają wybuchami agresji.

Wszystko się zamazuje – odpowiedzialność, wina. Choć stereotypowa przemoc domowa

Ludzie wyrażają złość, nienawiść, zrzucają odpo-

system nerwowy, chronią nas mechanizmy obron-

polega na tym, że tłucze mężczyzna, a kobieta

wiedzialność za swoje niepowodzenia na bezradne

ne. Brutalna przemoc fizyczna i psychiczna dozna-

i dzieci się boją. Cierpiąca i wyrozumiała matka

dziecko, które przecież nie jest w stanie sięgnąć po

wana w bardzo wczesnym dzieciństwie, w okresie,

Polka potem ociera dziecku łzy.

przemoc. Na ogół sprawcy przemocy sami w dzie-

kiedy dziecko pozornie nic nie rozumie, może spo-

JZ: Z badań wynika, że akurat dzieciom zde-

ciństwie byli bici, krzywdzeni, nieszanowani i sa-

wodować nieodwracalne zmiany w funkcjonowa-

cydowanie częściej daje klapsy mama. Być może

motni. Swój ból maltretowanego dzieciństwa za-

niu mózgu. Zalewający go kortyzol (hormon stre-

dlatego, że to ona zajmuje się dziećmi. Ale też

głuszają wybuchami agresji. Biją i poniżają innych,

su) może na zawsze zniszczyć komórki nerwowe,

dlatego, że nie umie inaczej, nie radzi sobie. Było

bo tylko wtedy mają poczucie kontroli nad świa-

połączenia między nimi.

dla mnie szokiem, gdy zobaczyłam, co dzieje się

tem, bo będąc oprawcą, nie są ofiarą.

6

sama staje się prześladowcą – zwykle właśnie wo-

w ośrodku, do którego trafiają kobiety i dzieci po Bici – biją.

doświadczeniu przemocy domowej. Dzieci dar-

Mówią wprost: „Przez ciebie zmarnowałam

JZ: Najczęściej. Nieprawdą jest oczywiście, że

ły się i płakały, matki krzyczały na nie bezlitośnie

życie”, „To twoja wina, że ojciec nas porzucił,

każdy bity katuje potem swoje dzieci, ale fakty

i biły. Uciekły od sprawcy i same się nim stawały!

darłaś się po nocy”.

mówią, że taki człowiek nie ma umiejętności two-

Odreagowywały na dzieciach, a dzieci na młod-

JZ: Ubliżają, poniżają, krytykują, zawstydzają.

rzenia zdrowych relacji. Jeśli nie jest katem – jest

szych dzieciach. A jeśli w rodzinie odseparowanej

Ludzie po przemocy domowej cierpią przez całe

ofiarą i wybiera sobie stosującego przemoc part-

od sprawcy był nastolatek, który w przemocowym

życie. Tego debila czy kretyna, jakim nas nazywa-

nera. Jest taka teoria – dramatycznego trójkąta,

domu był obrońcą matki, to teraz przejmował rolę

no, nie usunie z pamięci nawet Nagroda Nobla.

który tworzą prześladowca, wybawiciel i ofiara. To

sprawcy. Niebywałe! Jak widać, samo odseparo-

I nie chodzi tylko o pamięć o konkretnych zda-

role odgrywane w domu, w którym dochodzi do

wanie kobiety z dziećmi od sprawcy przemocy nie

rzeniach, bo te bywają czasem jeszcze na eta-

nadużyć psychicznych i fizycznych. I wybawiciel

jest wystarczającym rozwiązaniem. Potrzebna jest

pie dzieciństwa wyrugowane – tak pracuje nasz

(czyli na przykład dziecko), i prześladowca (spraw-

terapia, edukacja, bo ktoś, kto przez lata podlegał


dajemy dzieciom siłę nieuświadamianym przez siebie mechanizmom,

Katujący rodzice nierzadko trują też swoje dzieci. Gdy płacze – żeby przestało, smarują wnętrze

nie ma szans się od nich uwolnić tak po prostu.

buzi substancjami, od których dziecko może naA przynajmniej uświadomiliśmy już sobie wy-

wet umrzeć. Dość popularną formą znęcania jest

starczająco jako społeczeństwo, że przemoc może

oparzenie, np. wtedy, gdy rodzice chcą, żeby prze-

występować także w dobrych domach – u leka-

stało już sikać w pieluszkę. Wpadają na pomysł,

rzy, prawników, polityków?

by zanurzyć pupę malucha w gorącej wodzie.

JZ: Jeśli uwzględnimy, że jeszcze 20 lat temu

Po tym też są charakterystyczne ślady, bo dziec-

normą było bicie po wywiadówce za złe stopnie,

ko siłą odruchu wypręża się i ma na plecach ślad

za złą odpowiedź linijką po rękach – a typowymi

w kształcie jaja, a na dłoniach i stopach w kształ-

narzędziami tortur były smycz, skakanka, sznury

cie skarpetek i rękawiczek.

od żelazka – to coś się zmieniło. Dziś tylko 5 proc. Polaków uważa bicie za metodę wychowawczą.

Straszne. To sadyzm.

Ale też 75 proc. wciąż myśli, że klaps, szczególnie

JZ: Ale przemocą jest też popularne wciąż kar-

ten „dawany z miłością”, nie jest zły, a do lekarzy

mienie na siłę, łyżeczką – jak gęś. Można w ten

wciąż trafiają dzieci z rozdzierającymi serce cha-

75% Polaków wciąż myśli,

rakterystycznymi śladami.

że klaps, szczególnie ten

albo zadławić treścią pokarmową. Jest też syn-

Jakie to ślady – te charakterystyczne?

„dawany z miłością",

mówi, a powinno, bo to naprawdę częste. Gdy

JZ: Na przykład te po przypalaniu papierosem –

nie jest zły.

na plecach, tułowiu, głowie. Rodzice tłumaczą,

sposób uszkodzić miękkie części podniebienia drom dziecka potrząsanego, o którym mało się rodzic nie radzi sobie z płaczem dziecka, potrząsa nim. No i maluch przestaje płakać. Albo ze stra-

że to ślady po ospie: „dziecko ma strupy i je roz-

kłami – jeśli jest większy niż 3 cm, oznacza to, że

chu, bo nie wie, co się dzieje, albo z urazu, któ-

drapało”. Kluczem jest to, że ślady po ospie goją

to nie było inne dziecko. Są też ślady po pasie,

rym jest wstrząśnienie mózgu. Kilkumiesięczne-

się równomiernie, po przypaleniu zostają jed-

po żelaznych uściskach – za ramię, łokieć, kark.

mu dziecku niewiele wystarczy, żeby nastąpiły

nocześnie blizny i strupy, bo znęcanie trwa. Naj-

Jest kopanie, wykręcanie rąk, nóg. Dodajmy, że

mikrowylewy. Objawia się to wymiotami, ale nikt

częściej dotyczy to dzieci malutkich, jeszcze leżą-

mówimy o przemocy wobec dzieci malutkich, do

nie zwraca na to uwagi, ponieważ dzieciom często

cych, które nie mogą uciec, gdy boli. Inne częste

siódmego roku życia. Dzieci do trzeciego roku życia

się ulewa. I tak dziecko sobie z tym żyje, a potem ma

ślady to ugryzienia. Rodzice tłumaczą, że ugryzło

bardzo często mają złamania od potrząsania po-

mniejsze zdolności ruchowe, problemy w nauce.

inne dziecko. Mierzy się wówczas odstęp między

przez szarpanie za ręce. Czy mam mówić jeszcze? magazyn Fundacji Dzieci Niczyje

nr 1

7


Przemoc jak narkotyk Jak to się dzieje, że ludzie są zdolni do okrucieństwa wobec dzieci? Ewa T. mówiła w sądzie,

Przemoc wobec dzieci

że to dla niej samej nie do pojęcia, jak mogła tak

jako problem społeczny

się zatracić w tych karach, które stosowała –

została zauważona

swoim zdaniem – wychowawczo. JZ: To jednak pewnie bardziej zaszłość historyczna niż ludzka natura. W minionych wiekach traktowano dzieci z wielkim okrucieństwem, ale

dopiero w latach 50. XX w.

dorosłych. Bicie i podtapianie w talerzu z zupą zawsze jest sytuacją potencjalnie zagrażającą życiu. Pytanie, co dalej. Panuje przekonanie, że dzieckiem lepiej niż placówka zajmie się dalsza rodzina, na przykład dziadkowie. JZ: I to jest kolejny dramat. Pamiętam sprawę sprzed lat, jedną z pierwszych medialnych, gdy za-

też okrucieństwo było wpisane w historię. Woj-

JZ: A nawet mniejszą, 12 lat, bo w Polsce, gdy

brano matce dziecko, bo je katowała. Krzyś miał

ny, bestialstwa to były masowe doświadczenia.

rodzic skatuje dziecko, odpowiada z innego pa-

rok i dwa miesiące. Wtedy pierwszy raz spotka-

A jednocześnie przez całe wieki uważano, że dziec-

ragrafu niż wtedy, gdy skatuje sąsiada. Odpowia-

łam się z sytuacją, w której na zdjęciu rentgenow-

ko to taki dorosły, tylko mały i głupi. Że dziec-

da „tylko” za przemoc domową, zagrożoną jesz-

skim widać było wbite w główkę dziecka szpilki.

ko rodzi się ze swojej natury złe i rolą dorosłego

cze mniejszą karą. Prawdopodobnie to właśnie

Nietrudno było to zrobić, bo kości czaszki malucha

jest złamanie go siłą, żeby wyrosło na porządne-

pochodna myślenia, że dziecko jest własnością

są miękkie. Ostatecznie wylądował u babci – oso-

go człowieka. Że jest własnością rodziców. Prze-

rodziców, że rodzic chce dobrze, bo bicie może

by, która maltretowała swoją córkę, a jego mat-

moc wobec dzieci jako problem społeczny została

być metodą wychowawczą, tylko że czasem to

kę. Ale sąd stwierdził, że „gdzie będzie dziecku le-

zauważona dopiero w latach 50. XX w., bo pewne-

bicie wyrywa mu się spod kontroli.

piej niż u rodziny”. Brak wiedzy o mechanizmach

go lekarza radiologa zastanowiło, dlaczego dzie-

przemocy domowej u sędziów wydających wyro-

ciaki do trzeciego roku życia tak często mają bli-

Jednak odbieranie dzieci z rodzin stosują-

ki aż boli. Dlatego uważam, że nie powinniśmy

zny i złamania kości długich, i to w tych samych

cych przemoc, jeśli tylko te rodziny wydają się

kłaść nacisku na dobro rodziny, tylko na dobro

miejscach – ale jeszcze wtedy nic z tego nie wyni-

porządne, jak w głośnym przypadku z Krakowa,

dziecka. Ale nade wszystko powinniśmy uczyć lu-

kło. Na szczęście to się zmienia.

budzi ogromny społeczny opór.

dzi, na czym polega problem z przemocą w domu

JZ: Bo panuje powszechne przekonanie, że

i dlaczego wejście na tę ścieżkę – pierwszy klaps –

Ale nie według naszego Kodeksu Karnego.

odbiera się dzieci rodzicom, którzy nie mają pie-

zawsze jest niebezpieczne. Lepiej od początku

Zabicie dziecka w następstwie znęcania się

niędzy. Rzecz w tym, że problem rodziców, któ-

szukać innych metod.

nad nim wciąż karane jest nie dożywociem –

rzy nie radzą sobie z dziećmi, nie polega na bra-

jak inne morderstwa – ale najwyżej karą 15 lat

ku pieniędzy, a rozwiązanie problemu przemocy

Artykuł „Przemoc jak narkotyk” Joanny Drosio-

pozbawienia wolności, za pobicie.

domowej wymaga świadomości i zaangażowania

-Czaplińskiej, ukazał się w tygodniku Polityka, nr 2914 / 2013-07-03 (s. 30-31).

8


dajemy dzieciom siłę

na mazowieckiej

M

aksymilian trafił do Centrum Pomocy Dzieciom „Mazowiecka”, bo jego wychowawczyni martwiła się zachowaniem dziecka. Chłopiec nie był lubiany przez kolegów, niechętnie uczestniczył w zajęciach, reagował płaczem na wpisane do dzienniczka uwagi, a powodów do ich wpisywania było wiele. Maks stale zapominał stroju na WF, nie przynosił przyborów szkolnych, często był rozdrażniony, złościł się i płakał przy każdym niepowodzeniu. Rodzice chłopca bardzo rzadko przychodzili do szkoły, tłumacząc się brakiem czasu. Centrum Pomocy Dzieciom „Mazowiecka” prowadzone przez Fundację Dzieci Niczyje w Warszawie przy ul. Mazowieckiej 12 to placówka, w której od 10 lat zespół psychologów, terapeutów i prawników pomaga dzieciom, które doświadczy-

krzywda badana jest przez wymiar sprawiedliwo-

Podopieczni Centrum mają po kilka lub kilka-

ły przemocy i/lub wykorzystywania seksualnego.

ści. W terapeutycznych grupach wsparcia uczest-

naście lat, a dźwigają ze sobą bagaż starców do-

Diagnoza, interwencja, psychologiczne i prawne

niczą dzieci i ich rodzice. Na spotkaniach super-

świadczonych ciężkim życiem. Przychodzą nieuf-

wsparcie, terapia – to oferta placówki. W przyja-

wizyjnych prowadzonych przez ekspertów z FDN

ne, najeżone, poranione przez najbliższych, bez

znym pokoju przesłuchań w Centrum przesłuchi-

spotykają się na Mazowieckiej profesjonaliści

wiary w zmianę na lepsze, bez marzeń i nadziei.

wane są w charakterze świadków dzieci, których

pomagający dzieciom z całej Polski.

Przychodzą też ich rodzice – podejrzliwi, bywa że magazyn Fundacji Dzieci Niczyje

nr 1

9


Na Mazowieckiej agresywni lub zamknięci, przestraszeni, pełni obaw

rodzinę przedstawił jako tradycyjną, w której każ-

o przyszłość, ostrożni wobec propozycji zmiany.

dy zna swoje miejsce i szanuje zwyczaje.

Zadaniem psychologów pracujących w Centrum

Mama chłopca nie znalazła wówczas czasu, aby

jest przerwanie przemocy wobec dzieci, udziele-

porozmawiać o swoim dziecku, choć w rzeczywi-

nie im wsparcia, pokazanie innej, nieprzemoco-

stości to ona pełniła nad nim codzienną opiekę.

wej relacji z dorosłymi, wyposażenie ich w siłę po-

To mama w uzgodnieniu z ojcem wprowadziła

zwalającą czerpać satysfakcję z życia. Rodzice są

wojskowy dryl w wychowaniu dziecka. Życie

równie ważni. Psychologowie wiele wysiłku wkła-

ośmiolatka było wyznaczone rytmem nakazów,

dają w to, aby opiekunowie poczuli, że mogą do-

zakazów, powinności i kar. Repertuar tych ostat-

stać pomoc i nauczyć się innego sposobu radze-

nich nie był rozbudowany. Ograniczał się do kar

nia sobie ze złością, bezradnością i zagubieniem.

fizycznych.

Nie zawsze udaje się uratować pozrywane,

Maksymilian miał wiele problemów, o wiele

poranione więzi, ale zawsze warto próbować od-

pał dziecka były imponujące. Rezolutny chłopiec

więcej niż pokazało nasze pierwsze spotkanie.

zyskać dla dziecka kawałek rodzinnego gniazda.

doskonale czytał, umiał opowiadać o swoich zain-

Łatwość nawiązania kontaktu, bogactwo i głę-

Maksymilian miał osiem lat, mamę, tatę, wiel-

teresowaniach, dobrze dawał sobie radę z nauką

bokość zainteresowań były maską, pod którą

kie marzenia i wielkiego pecha. Ciągle coś mu się

szkolną. Na drugie spotkanie chłopiec przyniósł

kryło się bardzo samotne, smutne i przerażone

nie udawało, a to bardzo gniewało jego rodziców.

album z delfinami. Zapewniłam malca, że wszyst-

W trakcie pierwszego spotkania ośmiolatek dłu-

ko to jest bardzo interesujące i chętnie go wysłu-

go i z dużym zaangażowaniem opowiadał mi o del-

cham, mając nadzieję, że uda mi się wpleść wąt-

finach, orkach, echolokacji i oceanie. Wiedza i za-

ki bardziej osobiste związane z rodziną dziecka.

Zadaniem psychologów pracujących

że nauczycielka ciągle się kontaktuje w sprawie

Ojciec chłopca nie krył niezadowolenia z tego,

w Centrum jest przerwanie przemocy wobec dzieci, udzielenie im wsparcia, pokazanie innej, nieprzemocowej relacji

problemów Maksa. Według niego w domu chłopiec nie sprawiał kłopotów, był karny, zdyscyplinowany, zajmował się sobą, bo wiedział, że rodzicom nie należy przeszkadzać. Ojciec był zwo-

z dorosłymi, wyposażenie ich w siłę

lennikiem uczenia syna samodzielności i zarad-

pozwalającą czerpać satysfakcję z życia.

ności. Był też zwolennikiem jasnych reguł i kar fizycznych dla dyscyplinowania dzieci. Swoją

10


dajemy dzieciom siłę Przerwanie kar fizycznych

Po dłuższej współpracy mama dziecka przyzna-

w rozliczeniu się z własnym dzieciństwem, wyposa-

wygoiło nie tylko plecy

ła się, że są takie chwile, w których czuje, że nie

żenie w lepsze umiejętności wychowawcze, wydo-

kocha syna, bo pokazuje jej, jaką jest nieudolną

bycie jej naturalnych zasobów poprawiły znaczą-

chłopca, ale również jego

matką, jak sobie z niczym nie radzi. A przecież

co jej funkcjonowanie w roli matki, a także żony.

rany psychiczne.

pani Lucyna tak marzyła o stworzeniu wzorowej

Maks bardzo zbliżył się z mamą. Przerwanie

rodziny, pełnej miłości i szacunku. Rodziny, w któ-

kar fizycznych wygoiło nie tylko plecy chłopca,

rej dzieci są grzeczne, ułożone, są chlubą i wizy-

ale również jego rany psychiczne. Chłopiec bar-

tówką rodziców. Pani Lucyna marzyła o rodzinie,

dzo potrzebował spokojnej, akceptującej, pogod-

której sama, jako dziecko nie miała. Jej rodzi-

nej mamy. Nową, odmienioną przyjął z ufnością

ce skonfliktowani, zajęci sobą, obarczeni trze-

i otwartością, po dziecięcemu wybaczając daw-

ma córkami, nie znajdowali innych pomysłów na

ne cierpienia.

dziecko. Chłopiec miał niskie poczucie własnej wartości, był przekonany, że nie jest wystarczająco dobry, żeby być kochanym przez rodziców. Delfiny były jego ucieczką od świata realnego, były jego niewidzialnymi przyjaciółmi, akceptującymi i dającymi poczucie bezpieczeństwa. Wiele tygodni trwało, zanim chłopiec nabrał odwagi, by przyznać, jak bardzo się boi razów zadawanych przez rodziców, jak się wstydzi sinych pręg na plecach. Tata chłopca, po złożeniu deklaracji co do swoich wyobrażeń na temat wychowania dziecka, dalsze kontakty z fundacją scedował na żonę. Zaufanie mamy chłopca do psychologów fun-

radzenie sobie z wychowaniem dzieci niż rygor i kary fizyczne.

Tata dziecka właściwie do końca zachował dystans do fundacji, ale chyba zaakceptował zmia-

Współpraca z mamą Maksa, oparta począt-

ny zachodzące w rodzinie. Na ostatnie spotkanie

kowo na tak wątłym gruncie, przyniosła bar-

Maksa z terapeutą wyposażył go w bukiet z bile-

dzo dobre rezultaty. Wsparcie kobiety, pomoc

cikiem „Dziękujemy. Maksymilian, mama i tata”.

Długo trwało, zanim chłopiec nabrał odwagi, by przyznać, jak bardzo boi się bicia, jak się wstydzi śladów na plecach...

dacji budowało się powoli. Początkowa niechęć, a może nawet wrogość, bardzo długo ewoluowała w kierunku otwarcia, zaufania i współpracy. Okazało się, że także pani Lucyna potrzebuje wsparcia psychologicznego. Nie czuje się pewnie w roli matki, obawia się ostrej krytyki męża, wydaje jej się, że Maks robi jej na złość, chce ją denerwować.

Więcej na www.mazowiecka.fdn.pl. tekst: Jolanta Zmarzlik

magazyn Fundacji Dzieci Niczyje

nr 1

11


jak być dobrym rodzicem?

C

zas przyjścia dziecka na świat jest dla rodziny pięknym, ale i trudnym okresem. Rodzicielstwu – poza niewątpliwą radością – towarzyszy często stres. Płacz niemowlęcia, nieumiejętność odczytywania potrzeb małego dziecka, zmiana dotychczasowego rytmu życia, brak snu – wszystkie sprawiają, że rodzice małych dzieci mogą czasem czuć się źle w nowej roli, mogą być rozdrażnieni, czasem nie potrafią kontrolować swoich emocji: gniewu, agresji. Renata Szredzińska – koordynuje w Fundacji Dzieci Niczyje program Dobry Rodzic – Dobry Start

12


dajemy dzieciom siłę

Jak być dobrym

rodzicem?

Rodzic – Dobry Start, którego celem jest wspieranie

jąc dziecko na spacer, by młoda mama bądź mło-

rodziców w wychowywaniu dzieci bez przemocy.

dy tata mogli złapać oddech. Można też polecać

Dlaczego tak ważny jest okres pierwszych lat życia dziecka?

rodzicom miejsca, w których znajdą profesjonalne wsparcie: kontakt z położną lub pielęgniarką, wizytę w poradni psychologiczno-pedagogicznej,

Pierwsze lata życia dziecka są niezwykle istot-

warsztaty w organizacji pozarządowej. I warto przy

ne dla całego jego późniejszego rozwoju. Okres

tym im powiedzieć, że szukanie dla siebie pomocy

W mediach króluje wizerunek wypoczętych,

do 3. roku życia to czas intensywnego kształtowa-

to nie oznaka słabości czy faktu, że się jest złym

szczęśliwych rodziców i uśmiechniętych dzieci.

nia się struktur mózgowych dziecka. To właśnie

rodzicem. Wręcz przeciwnie! Szukanie wsparcia

„Pewnie z nami jest coś nie tak” – myślą rodzice

wtedy formują się wszystkie podstawowe funkcje,

pokazuje, że rodzic dba o swoje dziecko i chce je

maluchów, którzy mają problemy i nie radzą

z których korzystamy przez resztę życia: funkcje

otoczyć jak najtroskliwszą opieką!

sobie z nową rolą. Często wstydzą się przyznać

społeczne, umiejętność budowania relacji z inny-

do trudności, traktują swoją sytuację jako

mi, funkcje mowy, empatia i inne.

niepowodzenie. Nie wiedzą, gdzie mogą szukać

Jednocześnie najmłodsze dzieci są bardzo de-

FAKTY I LICZBY W 2000 roku na świecie 95 000 dzieci

pomocy i wsparcia. Trudności te stają się jeszcze

likatne, niewłaściwa opieka czy moment nieuwagi

w wieku do 14 lat zmarło w wyniku

poważniejsze w rodzinach, w których rodzice

mogą mieć poważne i długofalowe konsekwencje.

umyślnego krzywdzenia, aż 43% przypadków

nie wynieśli pozytywnych wzorców rodzicielstwa

Dane Światowej Organizacji Zdrowia pokazują, że

śmierci dotyczyło dzieci do 4. roku życia.

z własnych domów lub nie mogą liczyć

najczęściej ofiarami krzywdzenia padają właśnie

na pomoc bliskich.

najmłodsze dzieci, przy czym ponad 50% przy-

W latach 1999-2008 aż 59% przypadków

padków to krzywdzenie niezamierzone, wynika-

postawienia przez lekarzy diagnozy zespołu

jące z niewiedzy czy nieuwagi rodziców.

dziecka maltretowanego dotyczyło dzieci

W Fundacji Dzieci Niczyje przywiązujemy wielką wagę do wspierania rodziców małych dzieci. Więź z dzieckiem, rozumienie jego potrzeb, umiejętności opiekuńcze, umiejętność stawiania gra-

Jak można wspierać rodziców małych dzieci?

(WHO)

(PZH)

poniżej 4. roku życia. Corocznie średnio 120 000 dzieci w wyniku

nic, wspólnej zabawy z dzieckiem – to podstawy

Przede wszystkim nie bagatelizować sygna-

urazów i zatruć wymaga leczenia szpitalnego.

budowania najważniejszej relacji w życiu każde-

łów wysyłanych przez rodziców, gdy mówią, że

Około 70% wypadków dzieci w wieku do 5 lat

go człowieka: relacji rodzic – dziecko. Dobry start

są przemęczeni, sfrustrowani, że mają dość. Każ-

ma miejsce w domu i w większości można

w życie to dobre życie. Jesteśmy o tym przekonani,

dy z nas może pomóc znajomej rodzinie, np. po-

ich uniknąć.

dlatego powołaliśmy i rozwijamy program Dobry

przez zwykłą rozmowę i wysłuchanie, czy zabieramagazyn Fundacji Dzieci Niczyje

nr 1

(IMiD)

13


jak być dobrym rodzicem? Fundacja Dzieci Niczyje przygotowała dla rodziców szereg aktywności, dzięki którym mogą z większą pewnością wychowywać swoje dzieci, nie stosując przy tym przemocy.

Rodzice mogą skorzystać m.in. z: konsultacji z psychologiem, prawnikiem, dietetykiem, położną, spotkań tematycznych i warsztatów umiejętności wychowawczych, Aktywnych Poniedziałków, czyli wspólnego czasu zabawy dla rodzicówi dzieci, wsparcia wolontariusza we własnym domu, licznych publikacji, poradni internetowej oraz strony internetowej www.dobryrodzic.fdn.pl.

14


dajemy dzieciom siłę

Słowa dają

moc!

W

szystko, co słyszymy w dzieciństwie, zostawia w nas ślad. Słowa dobre i słowa złe kształtują przyszłych dorosłych. W zależności od tego, czy wspieramy dziecko słowem, czy wręcz przeciwnie – często słyszy z naszych ust krytykę, ironię czy krzyk – będzie ono silnym dorosłym lub osobą, która nie ufa sobie i innym. Dziecko, które słyszy od rodziców, że jest ko-

chane – zawsze i bezwarunkowo – czuje w sobie spokój. Wie, że cokolwiek zrobi, cokolwiek się stanie – rodzic będzie przy nim. Czuje, że może

się wesprzeć. Przytrzymują je, kiedy się potyka

W chwilach zwątpienia będzie pamiętać, że stoją

czy traci równowagę.

za nią najbliżsi, a to da jej moc. Supermoc.

FDN_MOC_plakat_A3-kocham_cie_v_06_UM.indd 1

8/28/13 2:35 PM FDN_MOC_plakat_A3-uda_ci_sie_v_05_UM.indd 1

zaufać innym. Dzięki temu będzie mu łatwiej

Syn, który słyszy od ojca: „kocham cię!”, będzie

budować w przyszłości własne, ciepłe relacje.

dzięki tej miłości silny, a jednocześnie wrażliwy.

Będzie umiało mówić „kocham”. Wypowiadane przez najbliższych słowa: „wie-

Będzie szedł przez życie z podniesioną głową, wiedząc, że jest dla kogoś całym światem.

8/28/13 2:35 PM

Kampania „Słowa dają moc" Celem kampanii „Słowa dają moc!” realizowanej przez FDN w 2013 roku jest promowanie

rzę w ciebie!”, „uda ci się!” sprawiają, że dziecko

Córka, której rodzice mówią: „wierzę w ciebie!”,

pozytywnych metod wychowania dzieci i wzmac-

zaczyna samo wierzyć w swoje możliwości – bo

wie, że dzięki swoim umiejętnościom i wytrwało-

nianie pozytywnej komunikacji pomiędzy ro-

przecież rodzice się nie mylą! Te proste zdania za-

ści osiągnie swoje cele, spełni marzenia. Stanie się

dzicami a dziećmi. Kampania jest adresowa-

padają w jego podświadomość. W chwilach zwąt-

przewodniczącą samorządu szkolnego, uzbiera na

na do rodziców. Ma im przypomnieć, jak ważne

pienia stają się podporą, na której dziecko może

wymarzony aparat, dostanie się do fajnej szkoły.

w wychowywaniu są dobre, pozytywne słowa – magazyn Fundacji Dzieci Niczyje

nr 1

15


słowa dają moc! komunikaty, które przypominają dzieciom o tym, że są kochane, akceptowane, że mają wsparcie w najbliższych. Słowa „kocham cię”, „uda ci się” czy „wierzę w ciebie” sprawiają, że rośnie poczucie bezpieczeństwa dziecka, jest ono radosne, wierzy we własne możliwości. Dziecko, które słyszało je często od rodziców, będzie w przyszłości silnym dorosłym ze stabilnym poczuciem wartości. Te słowa zostaną w nim na całe życie. Kampania obecna jest w mediach w formie reklam prasowych, spotów radiowych oraz przekazów edukacyjnych w internecie. Do żłobków i przedszkoli trafiają pakiety edukacyjne dla rodziców – ulotki, plakaty i naklejki z hasłami kampanii. Wpisz swoje supersłowo!

TO NIE SÑ ZWYKŁE SŁOWA. TE SŁOWA DAJÑ RADOÂå, SIŁ¢, POCZUCIE BEZPIECZE¡STWA. MAJÑ MOC, KTÓRÑ PRZEKAZUJESZ DZIECKU. SUPERMOC. www.słowadająmoc.pl Organizator:

Główny partner:

Partnerzy:

Patroni medialni:

Projekt finansuje m.st. Warszawa

Kampanię opracowała pro bono agencja Publicis. Dziękujemy! tekst: Urszula Gerlach

16


dajemy dzieciom siłę Dzień z życia konsultanta

Telefonu Zaufania dla Dzieci 116 111

G

dy wchodzę na swój dyżur, w pokoju konsultantów telefony dzwonią non stop. Jedna z konsultantek siedzi z pochyloną głową, widać, że prowadzi jakąś trudną rozmowę. Po chwili przywołuje mnie ruchem ręki. Dziewczyna, która do niej dzwoni, urywanym głosem opowiada o tym, że chłopak ją zostawił, gdy dowiedział się, że jest w ciąży.

społu słucha. Aby tylko dziewczyna nie zasnęła!

dziewczynka i mówi, że jest w szkolnej ubikacji

Z jej wypowiedzi stara się wydobyć informacje

i pierwszy raz dostała okres. Nie wie, co ma zro-

o tym, z jakiego miasta pochodzi i gdzie jest w tym

bić, bo się bardzo wstydzi. Dzwoni dziewczyna,

Dziewczyna, cały czas płacząc do słuchawki,

momencie. Ja w tym czasie dzwonię na policję

którą koleżanki namawiają do palenia papiero-

drżącym głosem mówi, że po rozmowie z chło-

i podaję wszystkie dane, jakie udaje nam się uzy-

sów, a ona nie chciałaby tego robić, ale boi się

pakiem zdecydowała się na popełnienie samo-

skać. Teraz pozostaje tylko czekać… Dziewczyna

stracić ich przyjaźń. Pyta, jak ma odmówić, bo

bójstwa. Napisała już list pożegnalny i połknęła

mówi coraz wolniej i ciszej, kontakt z nią zaczyna

przecież chce mieć koleżanki, ale wie też, że pa-

kilka tabletek, popiła je alkoholem. Teraz bar-

się urywać. Wydaje się, że to trwa całe wieki, ale

lenie jest szkodliwe.

dzo się przestraszyła i żałuje tej decyzji, bo mimo

w końcu jednak w słuchawce słychać jakieś inne

Kolejny telefon. Tym razem pada pytanie o sku-

wszystko chciałaby żyć. Boi się jednak powiedzieć

głosy, ktoś wchodzi do mieszkania. Policja zdą-

teczną antykoncepcję. W trakcie rozmowy okazuje

komukolwiek o tym, w jakim jest stanie. Szybko

żyła na czas.

się jednak, że dziewczyna tak naprawdę nie chce

podejmujemy decyzję, że trzeba interweniować. Koleżanka cały czas jest z dziewczyną na linii.

Mój telefon zawsze dzwoni natychmiast po tym, jak odłożę słuchawkę po rozmowie.

jeszcze rozpocząć współżycia, ale jej chłopak bardzo na to nalega. Rozmawiamy o związkach, od-

Słysząc senność w jej głosie, stara się rozmawiać

Nieśmiały 13-latek pyta, jak się umówić z dziew-

powiedzialności za siebie i drugą osobę. Po dłuż-

o różnych rzeczach – co lubi robić, jakiego ze-

czyną, która mu się podoba. Za chwilę dzwoni

szej rozmowie dziewczyna decyduje się szczerze magazyn Fundacji Dzieci Niczyje

nr 1

17


Dzień z życia konsultanta Telefonu Zaufania dla Dzieci 116 111 z nim porozmawiać i powiedzieć, że nie jest jesz-

która opowiada, że jest brzydka. Okazuje się, że

cze gotowa na taką bliskość. Następna rozmowa

ma rude włosy. Tak naprawdę lubi ten kolor, tyl-

okazuje się być żartem o tym, że traktor w polu się

ko że koleżanki bardzo jej dokuczają. Wołają za

popsuł. Podczas dalszej rozmowy okazuje się jed-

nią „marchewa”, a ona wtedy ucieka do ubikacji

nak, że chłopak rzeczywiście mieszka na wsi i dużo

i płacze. W końcu wpada na pomysł, by powiedzieć

pomaga rodzicom. Ma słabe oceny i przez to się

koleżankom, że gdy one tak mówią, jest jej bar-

zdarza, że ojciec go bije. Chłopak nie ma kiedy się

dzo przykro. Jak to nie poskutkuje, to może w koń-

uczyć, ponieważ po powrocie ze szkoły pomaga

cu odważy się porozmawiać z wychowawczynią.

rodzicom w gospodarstwie. Opowiada o tym, jak

Dyżur się kończy, przychodzi kolejna grupa kon-

ścina z ojcem drzewo, aby trochę zarobić, bo ma

sultantów. Oni także nie wiedzą jeszcze, kto dziś

siedmioro młodszego rodzeństwa, a z pieniędzmi

Często dzieci się boją,

w domu krucho. O Ośrodku Pomocy Społecznej

że potraktujemy je tak,

nie dyżuru. Opowiadamy o ważnych telefonach

nie korzystali z takiej pomocy. W końcu stwierdza,

jak rodzice czy inni znani

aby cały zespół wiedział, co się dzieje, kto dzwo-

że porozmawia i z mamą, i z pedagogiem szkol-

im dorośli.

słyszał, jednak byłoby trochę wstyd. Rodzice nigdy

nym o tym, co się dzieje u niego w domu.

i dzielimy się naszymi wątpliwościami. To ważne, nił i kto może zadzwonić ponownie. Wracam do domu i zastanawiam się nad tym,

Takie rozmowy pokazują nam, że nie można

będzie dalej, z kim zamieszka, czy będzie musiał

czy chłopak, którego rodzice się rozwodzą, opo-

lekceważyć telefonów od żartownisiów. Czasem

iść na rozprawę rozwodową, czy to przypadkiem

wie im o swoich emocjach i czy jeszcze do nas

mają realne problemy, ale wstydzą się o nich opo-

nie jego wina, że oni już nie chcą być razem. Sły-

zadzwoni, czy Ośrodek Pomocy Społecznej

wiedzieć albo po prostu sprawdzają, kto jest po

chać, że jest w nim wiele emocji – smutek, żal

wspomoże wielodzietną rodzinę, czy rudej dziew-

drugiej stronie słuchawki i czy to osoba godna za-

i ogromny strach. Zadzwonił, bo czuł się bardzo

czynce uda się porozumieć z koleżankami… Wiem

ufania. Często dzieci się boją, że potraktujemy je

osamotniony w tej sytuacji. Chciał opowiedzieć

jednak, że zrobiłam, co tylko mogłam, aby dzieci

tak, jak rodzice czy inni znani im dorośli. Martwią

o tym wszystkim komuś, kto go nie zna i kto ni-

znalazły dorosłego, który ich nie oceni, a wysłu-

się, że będziemy je oceniać, przekażemy komuś

komu o tym nie powie. Po rozmowie jest już tro-

cha i będzie wspierał.

treść rozmowy, nie zrozumiemy, czego potrzebują.

chę spokojniejszy, wie, że jeszcze wiele przed nim,

Znów dzwoni telefon – zapłakany chłopak. Wła-

ale czuje też, że w razie czego zawsze może tu za-

śnie się dowiedział, że jego rodzice się rozwodzą.

18

do nich zadzwoni. My spotykamy się na omówie-

dzwonić i się wygadać.

Mówi, że faktycznie ostatnio często się kłócili, ale

Za chwilę koniec dyżuru, ale zdążę odebrać

nie sądził, że się rozejdą. Martwi się, nie wie, co

jeszcze jeden telefon. Tym razem dziewczynka,

tekst: Diana Teresa Pieniążek


O Telefonie 116 111

O Telefonie

116 111

L

LK: Przez blisko 5 lat naszego działania skontaktowało się z nami 600 tysięcy dzieci. To ogromna liczba, ale nie o liczby chodzi. Chodzi o Kasię, Marka, Weronikę i Julię, o każde dziecko, którego życie zmieniło się w chwili wybrania numeru 116 111.

ucyna Kicińska, koordynatorka Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111.

Po co istnieje Telefon Zaufania dla Dzieci i Mło-

Nikomu nie mówię o tym, co się u mnie dzieje. Rodzice niczego nie zauważają. Nie są źli, tylko cały czas pracują. A ja… ja umieram od środka… – Artur, 17 lat.

dzieży 116 111? Lucyna Kicińska: Dzieci i młodzież często się wsty-

Co mam robić proszę, pomóżcie mi. Jestem wzorową

dzą swoich problemów, nie chcą obarczać nimi bli-

uczennicą, nigdy nie sprawiałam rodzicom kłopotów.

skich lub boją się odrzucenia czy zlekceważenia. Tele-

Oni są ze mnie tacy dumni, a ja już nie wytrzymuję,

fon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111 to szcze-

zaczynam wariować, tnę się codziennie… – Róża, 14 lat.

gólne miejsce. Tu dociera dziecięca rozpacz, złość, gniew, samotność, zwątpienie i strach. Tu zespół 50

Wczoraj umarła moja babcia. Mama cały czas płacze,

przeszkolonych konsultantów przywraca nadzieję, koi

a tata załatwia różne rzeczy. A ja chciałabym z kimś

smutek, udziela wsparcia i pomaga radzić sobie z naj-

porozmawiać… – Magda, 9 lat.

trudniejszymi sytuacjami. Każde odebrane przez nas połączenie i odpowiedź na wiadomość przesłaną przez

Nie chcę chodzić do szkoły. Starsi chłopacy się na

www.116111.pl to szansa dla młodej osoby na pora-

mnie uwzięli. Straszą, że mnie pobiją, wyzywają mnie,

dzenie sobie z problemami. Bardzo często wystarcza

zabierają pieniądze. Boje się… – Łukasz, 12 lat.

spokojna rozmowa, poszukanie z dzieckiem sposobu rozwiązania kłopotów, zwrócenie uwagi w stronę

Czy trafię do domu dziecka? Tata pije, mama nic z tym

pozytywnych dorosłych, którzy są wokół niego. A cza-

nie robi. Jak kiedyś zapytałam, dlaczego tak żyjemy,

sem tylko słuchając można uratować komuś życie.

powiedziała, że rodzina jest najważniejsza i że jakby ktoś się dowiedział, jaka jest u nas sytuacja, to tatę

Ile razy konsultanci Telefonu Zaufania 116 111 pomogli dzieciom? 20

zabiorą, a ja trafię do domu dziecka. – Marlena, 12 lat.


dajemy dzieciom siłę

Tylko w ciągu 2012 roku: odebraliśmy 167 410 połączeń z numerem 116 111 odpowiedzieliśmy na 4 579 wiadomości przesłanych przez www.116111.pl podjęliśmy 95 interwencji w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia dzieci i młodzieży, 42 z nich dotyczyły deklaracji i prób samobójczych.

Jak możesz nam pomóc? Wiele dzieci, które chcą skorzystać z pomocy Telefonu Zaufania dla

Co możesz zrobić?

linii. Mimo że nasi konsultanci dyżurują codziennie przy sześciu

Poinformuj dzieci i młodzież o Telefonie Zaufania 116 111 – wytnij plakat i wywieś go

stanowiskach od 12.00 do 22.00, nie możemy pomóc wszystkim

w szkole, poradni, świetlicy lub innym miejscu,

Dzieci i Młodzieży 116111, nie może się dodzwonić, bo brakuje wolnych

dzieciom, które liczą na nasze wsparcie. Jedna godzina naszej pracy na rzecz dzieci i młodzieży kosztuje 190 złotych. W tym czasie: odbieramy 60 połączeń od dzieci potrzebujących pomocy.

w którym przebywają dzieci i młodzież.

Czasem kilkuminutowa rozmowa ratuje życie dziecka;

Wspieraj finansowo nasze działania -

odpowiadamy na pytania dzieci wysłane mailem ze strony

więcej informacji na stronie www.116111.pl

internetowej; współpracujemy z policją w przypadkach zagrożenia zdrowia lub życia dziecka; prowadzimy interwencje we współpracy ze szkołami lub Ośrodkami Pomocy Społecznej, gdy dzieci zdecydują się ujawnić swoje dane; szkolimy stażystów.

magazyn Fundacji Dzieci Niczyje

nr 1

21


Dziadkowie i wnuki. Wspólna historia.

W

szyscy wiedzą, że babcine pierogi, pomidorowa czy choćby zwykłe kanapki smakują najlepiej na świecie. Dobre relacje wnuków z dziadkami to jednak dużo więcej. Babcia i dziadek to ważne osoby w życiu młodego człowieka. Jak nikt inny potrafią dziecko wysłuchać, pogłaskać po głowie, pokazać i opowiedzieć o ważnych rodzinnych sprawach z przeszłości. Pomagają im zrozumieć świat.

Zdjęcia pochodzą z konkursu fotograficznego „Dziadkowie i wnuki. Wspólna historia” Fundacji Dzieci Niczyje.

22


dajemy dzieciom siłę

Dziadkowie i wnuki.Wspólna historia. Więź z babcią i dziadkiem

czeni. Natłok problemów sprawia, że czasem bra-

daje dzieciom poczucie

kuje im cierpliwości, aby z troską i wyrozumiało-

bezpieczeństwa

z dziadkami pomaga maluchowi czy nastolatko-

i tożsamości

ścią spojrzeć na dziecko. W takich sytuacjach więź wi odnaleźć się w trudnych sprawach codzienności. To oni, przy niedzielnym obiedzie, zauważą,

– Kiedyś, spędzając sobotę u dziadka, stłukłam

że dziecko jest zmartwione czy podenerwowane.

szklankę. Bałam się mu o tym powiedzieć, bo moja

Z troską i ciepłem spytają, co się dzieje. Wnuczek

mama zawsze mocno się denerwowała w takich

czy wnuczka na początku może nie być wylewny,

sytuacjach. Kiedy dziadzio zobaczył, że zbieram

ale wie, że ktoś chce go wesprzeć. Czasem może

Inauguracja kampanii społecznej „Dziadkowie

rozbite szkło, powiedział tylko: ja to zrobię, nie

być mu łatwiej podzielić się problemem z bab-

i wnuki”, zorganizowanej przez Fundację Dzieci

chcę, żebyś się skaleczyła – wspomina czterna-

cią niż z mamą.

Niczyje, odbyła się w Biurze Rzecznika Praw

stoletnia Maja. – Byłam zdziwiona jego reakcją.

Aby więź między dziadkami a wnukami była

A on pogłaskał mnie po głowie, uspokajając, że

mocniejsza, warto, żeby także rodzice zadbali

znacząca kampania wpisująca się w priorytety

przecież nic takiego się nie stało.

o relacje ze swoją mamą i tatą. Dzięki takim po-

Rzecznika. Obecnie, jak chyba nigdy przedtem,

zytywnym kontaktom najmłodsi naturalnie uczą

ogromnie ważne i potrzebne jest budowanie

się szacunku i troski wobec starszych.

więzi międzypokoleniowych. Zarówno pokolenie

Więź z babcią i dziadkiem daje dzieciom poczucie bezpieczeństwa i tożsamości, a dziadkom – poczucie znaczenia i wpływu na życie swoich najbliższych. To, co dzieci otrzymują od babci czy dziadka, jest bezcenne: uwaga, cierpliwość, bez-

Kampania „Dziadkowie i wnuki. Wspólna historia"

interesowna miłość. Z pozytywnych, bliskich re-

Fundacja Dzieci Niczyje zainaugurowała kam-

lacji z wnukami czerpią niewątpliwie też najstar-

panię w Dniu Babci, czyli 21 stycznia 2013 roku.

si członkowie rodziny. Dzięki nim czują się ważni,

Akcję objęła honorowym patronatem Rzecznik

lepiej rozumieją zmiany współczesnego świata.

Praw Obywatelskich, prof. Irena Lipowicz.

Obywatelskich nieprzypadkowo. To bardzo

wnuków, jak i dziadków mogą się od siebie wzajemnie wiele nauczyć. Taka więź umacnia poczucie tożsamości i ciągłości w rodzinie, jak również w całym społeczeństwie. Prof. Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich

Rodzice, na których na co dzień spoczywa wychowywanie dzieci, często są zabiegani i zmęmagazyn Fundacji Dzieci Niczyje

nr 1

23


Dziadkowie i wnuki. Wspólna historia. Główne przekazy kampanii skierowane były do najmłodszego pokolenia. Zwracały uwagę dzieci i nastolatków na to, ile mogą zyskać i odkryć dzięki rozmowom ze swoimi dziadkami. Fundacja przeprowadziła także serię spotkań i warsztatów z dziadkami. Spotkania te pomagały im zrozumieć, jak ważni mogą być w życiu swoich wnuków. Podkreślały ich rolę wychowawczą – wskazując, jak mogą wspierać swoje własne dzieci w trudnych, rodzicielskich zadaniach. W ramach kampanii przeprowadzono także konkurs fotograficzny „Dziadkowie i wnuki”, którego uczestnicy przysyłali fotografie obrazujące piękno relacji międzypokoleniowych. Celem kampanii skierowanej do nastolatków było pokazanie im, że życie może być znacznie ciekawsze i bogatsze dzięki dobremu kontaktowi z dziadkami. Wielu z nich wzięło udział w konkursie „Wspólna historia”, przesyłając na Facebooku zdjęcia przedmiotów z niezwykłą, ciekawą historią związaną z ich dziadkami. Historia Dominiki: Moja babcia dostała to lusterko od swojej mamy, kiedy miała 5 lat. Przywędrowało ono wraz z nią z Kresów Wschodnich, po drugiej wojnie światowej. Dla mojej prababci miało ono wartość symboliczną. Uważała, że dopóki lusterko jest całe, nasza rodzina przetrwa nawet najtrudniejsze chwile nierozdzielona, pomimo

24


dajemy dzieciom siłę

Jeden z plakatów kampanii.

trudnej sytuacji politycznej. Lusterko pozostaje

czem. Pokój znajdował się na parterze, więc trzy-

Kampanię opracowała pro bono agencja rekla-

całe po dzień dzisiejszy.

mając buty w ręku, wyskoczyła przez okno. Kiedy

mowa Havas Worldwide. Dziękujemy!

Historia Kasi: Babcia dostała szlaban. Tego sa-

tylko się pojawiła, dziadek dał jej broszkę, na któ-

mego wieczoru miała się spotkać z przyszłym mę-

rą sporo pracował. Prezent od razu przypadł babci

Więcej informacji nt. kampanii na

żem. Oczywiście babcia nie mogła sobie odpuścić.

do gustu i stał się ulubionym dodatkiem na lata.

www.wspolnahistoria.fdn.pl.

Mama postanowiła trzymać biedaczkę pod klumagazyn Fundacji Dzieci Niczyje

nr 1

25


dajemy dzieciom siłę

Ala z elementarza leczy dzieci świata

N

iemal każdy dorosły Polak uczył się czytać z elementarza stworzonego przez Mariana Falskiego. Niewielu wie jednak, że Ala – ta od Asa i kota – była prawdziwa. I nadzwyczajna zarazem. To Alina Margolis-Edelman, pediatra świata, która swoje życie poświęciła ratowaniu innych. Szczególnie walczyła z krzywdą spotykającą dzieci. Właśnie dlatego, 22 lata temu, założyła Fundację Dzieci Niczyje. Historia Ali rozpoczyna się w 1922 roku w Łodzi, gdzie przychodzi na świat w żydowskiej rodzi-

nie lekarskiej. Rodzice Aliny prowadzą przyjazny, otwarty dom. Są lekarzami-społecznikami, ale też bawią się, przyjmują gości, grają na fortepianie na cztery ręce. Stałym bywalcem ich mieszkania w sercu Łodzi, przy ul. Piotrkowskiej, jest m.in. Marian Falski – socjalista, pedagog i wizjoner szkol26


Ala z Elementarza leczy dzieci świata nictwa. Wielki przyjaciel mamy Aliny. To właśnie

da fundusz SOS „Pomoc Chorym w Polsce”, który

on na siódme urodziny Ali wręcza jej pięknie za-

organizuje we Francji leczenie ciężkich przypad-

pakowany autorski egzemplarz elementarza.

ków pacjentów z kraju.

Zupełnie wyjątkowy. Na pierwszej stronie w le-

Do Polski Ala przyjeżdża po raz pierwszy po 15

wym górnym rogu znajduje się odręczna dedyka-

latach, na pogrzeb swojej mamy. Po 1989 roku

cja: „Ali z Elementarza – Autor” oraz zdanie: „Ala

ojczyzna zaczyna oddychać, otwiera się na Za-

ma kota”. Książka nieszczęśliwie spłonie w po-

chód, tworzą się organizacje pozarządowe. Ala

wstaniu warszawskim.

z miejsca zaczyna się angażować w rozwój społeczeństwa obywatelskiego w kraju. Zakłada Biuro

Gdy wybucha druga wojna światowa, Ala ma 17 lat. Warszawa: getto, szkoła pielęgniarstwa,

Pomocy Inicjatywom Społecznym.

ukrywanie się po aryjskiej stronie z fałszywą toż-

Alina odczuwa ogromną potrzebę zajęcia się

samością, ucieczka z Umschlagplatz, powstanie

nie było lekarzy misyjnych, nie miałby kto leczyć

sprawami polskich dzieci. To jej misja. Ma do-

warszawskie. Ala jako sanitariuszka opatruje ran-

lokalnej ludności. Ala czuje, że jej pomoc jest tu

świadczenie, wiedzę, pracowała niemalże na ca-

nych w szpitalach powstańczych.

bardzo potrzebna. Zostaje pediatrą świata. Po-

łym świecie. Szuka osób, które zaangażowane są

Jest przerażona tym, co dzieje się wokół. Cier-

tem powie, że żyła niby tak jak wszyscy, ale jednak

w pomoc najmłodszym. Tak trafia na dr Irenę Kor-

pi, czuje niesprawiedliwość. Nie rozumie, czemu

inaczej, bo coś ją gnało w kierunku ludzkiego nie-

natowską – psychiatrę z Instytutu Matki i Dziec-

los ją ocalił. Do końca życia będzie uważać, że ma

szczęścia. Szukała go na różnych kontynentach.

społeczny dług do spłacenia.

ka w Warszawie. Doktor Kornatowska zdążyła

Ala razem z Lekarzami Bez Granic, a później –

właśnie przejść na emeryturę. Obiecuje sobie,

Kończy się wojna. Życie toczy się swoim to-

Lekarzami Świata (Medecins du Monde) ratuje

że spędzi ją spokojnie, chodząc po lesie i słucha-

rem. Ala z mężem – Markiem Edelmanem prze-

uciekinierów z komunistycznego Wietnamu na Mo-

jąc muzyki poważnej. Nic z tego. Po godzinnym

noszą się do Łodzi, gdzie obydwoje kończą studia

rzu Chińskim, ludność Czadu, Afganistanu, Gwa-

spotkaniu dr Kornatowska już wie, że chce z Alą

medyczne. Pobierają się, rodzi im się dwoje dzie-

temali, Nikaragui i Salwadoru. To ostatnie miejsce

pracować, działać, pomagać. W 1991 r. tworzą

ci. Ala zostaje pediatrą, jak jej mama. Oddaje się

pamięta szczególnie. Mówi, że najbardziej czuje

Fundację Dzieci Niczyje. Początkowo organizacja

pracy z dziećmi chorymi na cukrzycę.

się właśnie Salwadorianką, a we wsi, w której Le-

ma się zajmować problemem sieroctwa społecz-

Przychodzi marzec 1968. Ala z dziećmi wyjeż-

karze Świata mają bazę, wiele dziewczynek do-

nego – stąd „dzieci niczyje”. Jednak w toku precy-

dża do Paryża. Wtedy już prężnie działa tam orga-

staje na imię Alina. Z wdzięczności i przyjaźni.

zowania działalności pojawia się temat dziecka

nizacja Lekarze bez Granic (Medecins sans Fron-

W Petersburgu tworzy punkt zajmujący się dzieć-

maltretowanego. To ważny dla Aliny temat. W wy-

tieres). Ala przyłącza się do nich, by nieść pomoc

mi ulicy i narkomanami. W Bośni zajmuje się ko-

wiadach często podkreśla, że „los dziecka bitego

medyczną ofiarom konfliktów zbrojnych. Gdyby

bietami – ofiarami gwałtów. Dla Polaków zakła-

czy molestowanego można zmienić, jeśli niepomagazyn Fundacji Dzieci Niczyje

nr 1

27


Ala z Elementarza leczy dzieci świata Ala to dobry duch Fundacji Dzieci Niczyje kojące oznaki zauważy sąsiad, nauczyciel, lekarz szkolny i to zgłosi”. Powtarza też, że krzywdzenie jest jak zapalenie płuc – w każdej z tych sytuacji dziecko znajduje się w stanie zagrożenia zdrowia i życia. I trzeba natychmiast interweniować. Irena Kornatowska coraz wyraźniej widzi, że to także jej temat. Przecież w Instytucie Matki i Dziecka często zajmowała się właśnie takimi dziećmi – tylko nikt nie używa pojęcia „krzywdzone” czy „maltretowane”. I nikt nie zajmuje się przeciwdziałaniem temu zjawisku, nie opisuje go, nie bada, nie tworzy procedur. „Kiedy Ala nam opowiedziała o tym,

28

jak we Francji wygląda opieka nad dzieckiem

stać się największą w Polsce organizacją pozarzą-

o Alinie. O tym, jaka była, jak jej brakuje. Opowia-

krzywdzonym, jak można mu pomóc, to powie-

dową, która zajmuje się ochroną dzieci.

dają wspólne historie. Zgodnie przyznają, że była

dzieliśmy: tylko to” – wspomina dr Kornatowska.

Ala dogląda Fundacji z Paryża. Interesuje ją

ciepła, dobra, życzliwa. Nie było dla niej rzeczy

Dodaje też, że właściwie to dzięki Ali problem

wszystko. Mali pacjenci, ich rodzice, sposoby le-

niemożliwych. Bezinteresownie dbała o innych.

krzywdzenia dzieci ujrzał w Polsce światło dzienne.

czenia, gotowość profesjonalistów do współpra-

Myślała nawet o tych, których ledwie znała.

Fundacja powoli rozkręca swoją działalność,

cy. Pomaga w zdobywaniu funduszy na działania

Była zbyt zaangażowana w pomoc innym, by

dociera do coraz szerszej rzeszy profesjonalistów.

pomocowe. Jest daleko, a jednak bardzo blisko.

zajmować się sobą. I ciągle uważała, że pomaga

Uczy psychologów, pedagogów i nauczycieli, jak

To dobry duch Fundacji Dzieci Niczyje.

za mało. Mówiła, że czyni to dla siebie. Że siebie

rozpoznać krzywdzenie i jak pomóc, gdy dziecko

W Paryżu Ala mieszka do śmierci w 2008 roku.

jest maltretowane. Realizuje pierwsze w Polsce

Co roku w rocznicę śmierci Ali w Fundacji orga-

badania dotyczące problemu przemocy wobec

nizowane są w Fundacji spotkania wspomnie-

dzieci. Rozwija się, rośnie, zdobywa kolejnych part-

niowe. Podczas nich przyjaciele – przy jej ulu-

nerów. Podejmuje temat coraz szerzej, by wkrótce

bionych krówkach z Milanówka – rozmawiają

w ten sposób ratuje. To właśnie cała Ona.

tekst: Marta Skierkowska


dajemy dzieciom siłę

internetu

Z drugiej strony, niekontrolowany dostęp do sieci może być dla najmłodszych zagrożeniem – przede wszystkim ze względu na ryzyko kontaktu z nieodpowiednimi treściami nasyconymi pornografią czy przemocą. Wraz z wiekiem dziecka przybywa zagrożeń – interaktywne korzystanie z sieci to zagrożenie © Ilike - Fotolia.com

Bezpieczne strony

uwodzeniem, przemocą rówieśniczą, utratą prywatności, uzależnieniem.

Kontakt z internetem deklaruje już 9 na 10

Ważne więc, żeby rodzice byli świadomi odpowie-

uczniów szkół podstawowych. Z sieci regularnie

dzialności za bezpieczeństwo swoich podopiecznych

korzystają też dzieci w wieku przedszkolnym.

i ustalali z nimi zasady korzystania z Internetu. Tak

dza dzieci w świat komputerów i internetu. W serwi-

Coraz większa popularność sieci związana

aby dzieci nie spędzały w nim zbyt dużo czasu i wy-

sie obok gier i piosenek poświęconych tej tematyce

jest m.in. z rozwojem technologii – strony

bierały tylko wartościowe serwisy, dostosowane do

zamieściliśmy m.in. bajkę w dwóch wersjach: do dru-

www możemy przeglądać już nie tylko na

ich wieku. Od najmłodszych lat trzeba też uczyć naj-

ku oraz audio, czytaną przez aktora Tomasza Kota.

stacjonarnym komputerze czy laptopie,

młodszych ograniczonego zaufania do osób pozna-

Dla dzieci w wieku szkolnym Fundacja prowadzi

ale również w telewizorze, telefonie, tablecie

wanych online oraz szacunku dla innych internautów.

serwis www.sieciaki.pl, stylizowany na portal spo-

Żeby ograniczyć dostęp dzieci do niebezpiecznych

łecznościowy. Jego bohaterowie – Sieciaki oraz robot

treści, dobrze jest zainstalować na komputerze je-

NetRobi – walczą ze złymi Sieciuchami. Obserwując

czy za pośrednictwem konsoli do gier.

den z wielu dostępnych na rynku programów filtru-

ich perypetie i biorąc udział w licznych konkursach,

Czy to dobrze, czy źle? Odpowiedź na to pytanie

jących. Pomocne w kontrolowaniu poczynań dzieci

dzieci uczą się bezpieczeństwa online.

w dużej mierze zależy od postawy rodziców. W inter-

w internecie są również ustawienia kontroli rodziciel-

Fundacja Dzieci Niczyje udostępnia też rodzicom

necie jest coraz więcej ciekawych serwisów dla dzie-

skiej, w które zostały wyposażone systemy operacyj-

nowatorski program – przeglądarkę BeSt. Po zain-

ci, które zapewniają im dobrą zabawę, a przy okazji

ne komputerów oraz oprogramowania urządzeń mo-

stalowaniu go na komputerze dziecko może się po-

rozwijają ich zainteresowania, wspomagają naukę

bilnych, takich jak smartfony.

ruszać tylko w obrębie stron dziecięcych, certyfiko-

czytania, pisania, uczą języków, refleksu, logiczne-

Do nauki dzieci bezpieczeństwa online warto

wanych przez pracowników FDN pod kątem jakości

go myślenia, rozwijają talenty. Warto z nich korzy-

wykorzystać ofertę edukacyjną opracowaną przez

i bezpieczeństwa. Program dostępny jest bezpłatnie

stać, oswajając przy okazji dzieci z internetem, który

Fundację Dzieci Niczyje. Rodzice przedszkolaków

na stronie www.best.fdn.pl.

w przyszłości będzie nie tylko źródłem rozrywki, ale

mogą skorzystać z serwisu www.necio.pl, którego

też nauki czy pracy.

gospodarz – sympatyczny robocik Necio – wprowamagazyn Fundacji Dzieci Niczyje

nr 1

29


Bezpieczne strony internetu których doszło w wyniku spotkań umówionych przez

zaufania dla ofiar przemocy w sieci 800 100 100, opra-

internet. Przeprowadziliśmy pierwsze w Polsce ba-

cowujemy scenariusze zajęć i kursy e-learning dla

dania postaw i doświadczeń młodych internautów,

szkół, szkolimy nauczycieli, pedagogów, policjantów,

które potwierdziły bardzo wysoki poziom niebez-

rodziców, prowadzimy serwisy edukacyjne dla dzieci

piecznych zachowań dzieci w internecie. Uznaliśmy,

i młodzieży, lobbujemy za odpowiednimi zmianami

że musimy działać.

legislacyjnymi i rozwiązaniami w oświacie.

Na czym te działania polegały? ŁW: Postanowiliśmy uświadomić zarówno rodzi-

Łukasz Wojtasik koordynator programu „Dziecko w Sieci”, w FDN pracuje od 16 lat

Wciąż aktualne są problemy uwodzenia online czy kontaktów dzieci z niebezpiecznymi treściami, ale internet się zmienia, a wraz z tymi zmianami pojawiają się nowe zagrożenia. Dlaczego FDN zajmuje się zagrożeniami dla dzieci w internecie?

30

Jakie aktualnie najważniejsze zagrożenia czyhają na młodych internautów?

com, jak i dzieciom, że kontakty z obcymi w sieci mogą

ŁW: Wciąż aktualne są problemy uwodzenia onli-

nieść ze sobą pewne zagrożenie. W lutym 2004 roku

ne czy kontaktów dzieci z niebezpiecznymi treściami,

we współpracy z zaprzyjaźnioną agencją reklamową,

ale internet się zmienia, a wraz z tymi zmianami po-

w zasadzie bez żadnych środków, rozpoczęliśmy kam-

jawiają się nowe zagrożenia. Od kilku lat zajmujemy

panię „Nigdy nie wiadomo, kto jest po drugiej stro-

się problemem cyberprzemocy, czyli przemocy rówie-

nie”. Dzięki zrozumieniu przez media wagi problemu

śniczej przy użyciu mediów elektronicznych. Zwraca-

była ona niezwykle widoczna – do dzisiaj uznawana

my też uwagę na niebezpieczeństwo utraty prywat-

jest za jedną z bardziej rozpoznawalnych kampanii

ności online oraz problem uzależnienia od internetu.

społecznych w Polsce. Równocześnie dostarczyliśmy do szkół w całej Polsce materiały edukacyjne – sce-

Jak tym problemom skutecznie zapobiegać?

nariusze zajęć, plakaty, naklejki. Taki był początek.

ŁW: Stawiamy na profilaktykę. Dzieci muszą się dowiadywać od rodziców oraz nauczycieli, jak bez-

A co było dalej?

piecznie i efektywnie korzystać z sieci. Ważne jest

ŁW: W 2005 roku przystąpiliśmy do programu

też ustalenie z dzieckiem zasad dostępu do interne-

Komisji Europejskiej Safer Internet. Związaliśmy się

tu w szkole i w domu oraz stosowanie dostępnych

również z Telekomunikacją Polską (obecnie Orange),

rozwiązań technologicznych, takich jak oprogramo-

która do dzisiaj współfinansuje nasze projekty na

wania filtrujące czy programy kontroli rodzicielskiej.

ŁW: W 2003 roku pracownicy naszych placówek te-

rzecz bezpieczeństwa online. Dzięki temu są to kom-

Jeżeli dziecko pada ofiarą przemocy w sieci, istot-

rapeutycznych mieli do czynienia z pierwszymi przy-

pleksowe działania na ogólnopolską skalę – organi-

na jest natychmiastowa, ale rozważna interwencja

padkami wykorzystywania seksualnego dzieci, do

zujemy kampanie społeczne, prowadzimy telefon

osoby dorosłej.


dajemy dzieciom siłę

O pomaganiu

Może się czuć częścią organizacji, bo to dzięki wielu małym darowiznom i rzeszy ludzi dobrej woli możemy realizować ogromne przedsięwzięcia.

Decyzja o wsparciu finansowym konkretnej organizacji często zostaje podjęta pod wpływem

Tak chciałabym postrzegać wzajemne relacje

emocji – poruszenia krzywdą czy oburzenia na zło.

z darczyńcami – jako szczery i długi związek, na-

Taka decyzja ma dużą wagę, jest włączeniem się

wet jeśli czasami bywa to wymagające.

w życie fundacji i jej podopiecznych.

Właśnie za taką obecność w życiu Fundacji

Robiąc przelew, wrzucając pieniądze do puszki,

chciałam serdecznie podziękować wszystkim dar-

czy wypełniając polecenie zapłaty, poświadczamy,

czyńcom. To Państwa zaangażowanie utwier-

że problem, którym się zajmuje organizacja, jest

dza mnie w przekonaniu, że projekty Fundacji

dla nas ważny, a jej pracę uznajemy za potrzebną.

Dzieci Niczyje są unikatowe w skali kraju i nie-

Jednocześnie zobowiązujemy organizację do kilku

zbędne do szczęśliwego funkcjonowania wielu

istotnych działań. Oczywiście nie w sensie praw-

dzieci i ich rodzin. Taka relacja ma dla mnie nie-

nym, ale to niepisane zobowiązanie moralne po-

zwykłą wartość i pozwala mi pracować w Funda-

winno być w 100% respektowane.

cji codzienne z nową dawką energii.

Każdy darczyńca Fundacji Dzieci Niczyje ma prawo być poinformowany, jak zostały wydatkowane jego pieniądze.

Wspierając jakąś organizację, poświadczamy, że problem, którym się zajmuje, jest dla nas ważny.

Ma prawo i możliwość śledzenia, jak Fundacja wywiązuje się ze swoich deklaracji odnośnie dzieci krzywdzonych lub zagrożonych przemocą. Magda Sadłowska koordynator działań

tekst: Magda Sadłowska

fundraisingowych FDN magazyn Fundacji Dzieci Niczyje

nr 1

31


By wspierać działania Fundacji Dzieci Niczyje, możesz: zostać członkiem Klubu Przyjaciół Dzieci, przekazując FDN drobną, stałą darowiznę – to grono ludzi, którzy prosto i efektywnie zmieniają świat na lepszy. Regularnie informujemy członków Klubu o naszych działaniach i zapraszamy do współpracy. Więcej informacji na www.fdn.pl/pomoc/klub;

wspierać nas finansowo, wpłacając darowiznę w wysokości 25, 50 lub 100 złotych poprzez stronę www.fdn.pl; informować o naszych działaniach – pobierz ze strony www.fdn.pl i wydrukuj wybrany plakat lub ulotkę i wywieś w szkole, poradni, świetlicy lub innym miejscu, w którym przebywają dzieci i młodzież, rodzice lub profesjonaliści pomagający dzieciom;

przekazać 1% podatku na rzecz Fundacji Dzieci Niczyje – KRS 0000 20 44 26 zostać Partnerem Fundacji Dzieci Niczyje na podstawie indywidualnej oferty współpracy z biznesem. Kontakt: fr@fdn.pl Dziękujemy!

© lunamarina - Fotolia.com

Jak wspierać FDN?

Dajemy Dzieciom Siłę! nr 1  

Magazyn Fundacji Dzieci Niczyje nt. bezpieczeństwa dzieci i młodzieży.

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you