Page 30

open access

Warto otworzyć się (na zmiany) tekst: Kuba Danecki 30

Otwarty Dostęp (Open Access) do publikacji naukowych ma szansę stać się podstawowym narzędziem rozprzestrzeniania naukowych odkryć i wiedzy.

C

zynniki technologiczne, społeczne i polityczne składają się na ewolucję ruchu Open Access, którą możemy obserwować od lat. Jego początki sięgają do grupy naukowców-entuzjastów nowych technologii (przede wszystkim fizyków), którzy chcieli szybciej i wygodniej dzielić się swoimi badaniami. Obecnie jesteśmy świadkami otwierania się największych uniwersytetów świata (np. Harvardu czy MIT) oraz wprowadzania unijnego programu Horizon 2020, który

zakłada przeznaczenie 80 miliardów Euro na badania, które zostaną opublikowane w Otwartym Dostępie. Dlaczego Otwarty Dostęp zyskuje taką popularność? Po prostu – lepiej odpowiada na potrzeby naukowców i społeczeństwa niż dotychczasowe modele rozprzestrzeniania nauki. Zakłada swobodę dostępu do publikacji i wyników badań oraz pozwala innym korzystać z nich we własnej pracy. Dostęp ten ma miejsce przez internet, a w wyszukiwaniu odpowiednich źródeł pomagają otwarte repozytoria, które katalogują zgromadzone prace. Oczywiście istnieją różnice i podziały w obrębie otwartego dostępu, w zależności od procesów, jakie prowadzą do udostępnienia treści czy praw, które ostatecznie otrzymują użytkownicy. Zachęcam do zagłębienia się w zagadnienie np. na stronach Biblioteki Otwartej Nauki. Istnieje jednak wspólny mianownik – to darmowa dostępność w internecie oraz swoboda wykorzystania przez użytkowników.

I to te dwie kwestie budzą najwięcej kontrowersji, co nie powinno być niespodzianką – Otwarty Dostęp kształtuje nowy krajobraz życia naukowego, opartego o nowe, cyfrowe technologie. Problemy rodzi już sama dostępność w sieci – wiele osób obawia się, że doprowadzi to do zwiększenia ilości plagiatów, ułatwi kopiowanie prac. Ale skuteczne splagiatowanie powszechnie dostępnych treści jest praktycznie niemożliwe, w ich wypadku lawinowo rośnie ilość wykrytych naruszeń. Pośrednio wiąże się to z inną obawą – jeśli coś będzie dostępne w sieci, ludzie rzeczywiście mogą to przeczytać, a przez to ocenić jakość prac. Dotyczy to wszystkich uczestników życia naukowego – od studentów po profesorów. Jest to zresztą ważny punkt, na który zwracają uwagę np. przedstawiciele pierwszego Open Accesowego koła naukowego Inicjatywy „Otwieracz”, działającego przy Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych UW. W powszechnej dostępności prac licencjackich


Millions discover their favorite reads on issuu every month.

Give your content the digital home it deserves. Get it to any device in seconds.