Page 1

MAGAZYN

tel. 33 875 23 13 NOWINY ANDRYCHOWSKIE www.nowiny.andrychow.eu


Przeboje zawsze zielone „Wiosna - cieplejszy wieje wiatr/wiosna” - znów nam ubyło lat – 27. marca Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie zaprosiło mieszkańców gminy na imprezę pod nazwą „Przeboje zawsze zielone”. Na powitanie wiosny zagrały: Orkiestra Dęta Ochotniczej Straży Pożarnej z Roczyn pod kierunkiem Romana Marczyńskiego oraz Miejska Orkiestra Dęta Andropol z Andrychowa

pod kierunkiem Łukasza Zaborowskiego. Oba zespoły zaprezentowały głównie przeboje polskiej i światowej muzyki rozrywkowej. Wysłuchaliśmy m.in. utworów zespołu „Quenn”, Michaela Jacksona, Jennifer Rush, Carlosa Santany i Czesława Niemena. Taki dobór repertuaru publiczności mocno przypadł do gustu. Były więc gromkie brawa, były i bisy. (as)

www.nowiny.andrychow.eu NOWINY ANDRYCHOWSKIE tel. 33 875 23 13


PROPOZYCJE KULTURALNE www.kultura.andrychow.eu MIEJSKI DOM KULTURY W ANDRYCHOWIE ul. Szewska 7, tel. 33 875 31 05 19.04 (poniedziałek) godz. 19.00 - KLUB PODRÓŻNIKA: „Transalbania – nie taki diabeł straszny”- spotkanie z Andrzejem Pasławskim Opowieścią „Transalbania – nie taki diabeł straszny” chcę pokazać Albanię – kraj owiany złą sławą, przez kilka dekad odizolowany od reszty świata, będący bodaj ostatnią tajemnicą XXI-wiecznej Europy – jako rejon przepięknej przyrody, przyjaznych ludzi i miejsce bezpieczne dla chcących tam podróżować. Albania jest krajem, w którym znajdziemy wszystko: niezmierzone góry, przepiękne kaniony, dzikie plaże, zapierające dech widoki – mówi A. Pasławski. Pokaz zdobył nagrodę na Ogólnopolskim Festiwalu Podróżników „Trzy Żywioły” w Krakowie. Wstęp wolny 22.04 (czwartek) godz. 13.00 „Prognoza pogody” - elementy ilustracyjne w muzyce koncert z prelekcją dla młodzieży w wykonaniu muzyków Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie 25.04 (niedziela) - XXIII Podbeskidzki Festiwal Piosenki Religijnej godz. 8.00 - 16.00 przesłuchania konkursowe godz. 17.30 - ogłoszenie wyników godz. 18.00 - gość festiwalu – Magda Anioł Magda Anioł – to nie tylko imię i nazwisko artystki, ale również nazwa zespołu, który wraz z Magdą tworzą: Adam Szewczyk, Tomasz Janeczko, Tomasz Kańtoch, Grzegorz Kańtoch i Tomasz Kałwak. Na scenie chrześcijańskiej debiutowali w 2001 roku płytą „Kiedy dusza śpiewa”. Z kolejnej płyty „Ani oko, ani ucho” pochodziła piosenka „Zaufaj”, która wraz z teledyskiem towarzyszyła Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II podczas jego ostatniej wizyty w Polsce. Następnie ukazała się płyta „Do góry nogami” i pierwszy w Polsce wydany na DVD koncert ewangelizacyjny – „Magda Anioł i przyjaciele”. W 2005 roku zespół wydał maxisingiel „LOLEK” w całości poświęcony Ojcu Świętemu. Potem ukazała się płyta „Naprawdę. Msza młodych” inspirowana formą Mszy Świętej. Obecnie zespół pracuje nad nowym

materiałem. Płyta ma ukazać się w maju. 6.05 (czwartek) godz. 19.00 - Kabaret Młodych Panów Kabaret Młodych Panów został założony w Rybniku w 2004 roku. Skecze: „Nauczyciele”, „Amerykanin”, „Supermarket”, „Drogówka” czy piosenkę „Władza” emitowały stacje telewizyjne, takie jak TVP2, Polsat, TVN czy HBO. KMP wydał dwie płyty DVD: „Liga Kabaretów - Kabaret Młodych Panów” (2007) oraz „Z Młodymi jak najbardziej” (2009). Kabaret Młodych Panów tworzą: Mateusz „Banan” Banaszkiewicz, Bartosz Demczuk, Łukasz „Kaczor” Kaczmarczyk i Robert Korólczyk. Bilety: 40 zł - rząd 1-7; 35 zł - rząd 8-14 15.05 (sobota) godz. 18.00 - Biesiada z „Zimną Zośką” KLUB “POD BASZTĄ” W ANDRYCHOWIE ul Krakowska 69, tel. 33 875 32 48 23.04 (piątek) godz. 20.00 - koncert zespołu JAZZPOSPOLITA w składzie: Michał Przerwa-Tetmajer – gitara, Michał Załęski – klawisze, Stefan Nowakowski – bas, Wojtek Oleksiak – perkusja. Bilety: 15 zł (przedsprzedaż), 20 zł (w dniu koncertu) WIEJSKI DOM KULTURY W INWAŁDZIE Inwałd, ul. Miła 9, tel. 33 875 84 82 21.04 (środa) godz. 10.00 - DZIEŃ Z BIBLIOTEKĄ. Organizator: MBP filia w Inwałdzie przy współorg. WDK Inwałd. MOJA ZIELONA PLANETA - warsztaty plastyczne dla dzieci – wykonanie prac techniką kolażu. 26. 04 (poniedziałek) godz. 18. 00 – 19. 45 - GORĄCE RYTMY: la-

tino dance, salsa – zajęcia ruchowotaneczne dla dorosłych prowadzone przez Vadima Krubanowa (zapisy do dnia 22. 04 pod nr 33875 8482, cena wstępu 6 zł) 27.04 (wtorek) godz. 10. 00 ŚWIAT BAJEK - rozwiązywanie zagadek z bloku tematycznego bajki. NA DZIKIM ZACHODZIE - warsztaty taneczne dla dzieci w wieku przedszkolnym WIEJSKI DOM KULTURY W SUŁKOWICACH ŁĘGU Sułkowice-Łęg, ul. Beskidzka, tel. 33 875 27 45 19.04 (poniedziałek) godz. 17.00 ARCHITEKTONICZNE FANTAZJE - wystawa prac Karola Cholewki – domki jednorodzinne wykonane z materiałów drewnianych. Spotkanie z autorem prac oraz młodzieżą z ZSS w Sułkowicach Łęgu. 21.04.(środa) godz. 17.00 - WIOSNA W DOMU I OGRODZIE wystawa prac rękodzieła pań z Koła Gospodyń - kwiaty z krepiny i innych materiałów. 23.04.(piątek) godz. 17.00 - DNI OTWARTE WDK - prezentacja osiągnięć dzieci i młodzieży działającej w WDK. Spotkanie zorganizowane dla wszystkich rodziców. 30.03 (piątek) godz. 18.00 – 21.00 - MARATON FITNESS dla osób dorosłych, w programie: body shipe - ujędrniamy swoje ciało, afro-dance- odmładzamy ciało i odświeżamy umysł, aerodance – dobra kondycja, wspaniałe samopoczucie. Wstęp na zajęcia 12 zł. Sprzedaż biletów od dnia 26.04 oraz w dniu imprezy. WIEJSKI DOM KULTURY W TARGANICACH Targanice, ul. Floriańska 2, tel. 33 875 12 25 21.04 (środa) godz. 9.00 - WOW!

Wylęgarnia Osobowości Wszelakiej. II Konkurs Talentów 22.04 (czwartek) godz. 17.00 DRZEWO-ŻYCIE - wernisaż wystawy fotografii autorstwa Jerzego Panka WIEJSKI DOM KULTURY W ZAGÓRNIKU Zagórnik, ul. Szkolna 17, tel. 33 875 47 29 08.04 – 23.04 - OCZY SZEROKO OTWARTE - wystawa fotografii Justyny Pytel 19.04 (poniedziałek) godz. 17.00 SPOTKANIE PRZY KOMINKU – wieczór z poezją J. Słowackiego 22.04 (czwartek) godz.15.30 - akcja dla najmłodszych z okazji dnia ziemi 24.04 (sobota) godz. 12.00 - WARSZTATY GITAROWE 26.04 (poniedziałek) godz. 18.0019.30 - LATIN DANCE - fitness dla dorosłych w rytmach SALSY prowadzony pod kierunkiem Anny Bizoń. Bilety wstępu 6 zł za spotkanie. ŚWIETLICA CKiW W SUŁKOWICACH – BOLĘCINIE Sułkowice-Bolęcina, ul. Racławicka 123, tel. 33 870 13 64 12 - 30.04 - LOURDES - DROGA KRZYŻOWA - wystawa fotografii 27.04 (wtorek) godz. 10.00 - V GMINNY KONKURS RECYTATORSKI - SZELKI - humor w literaturze. Wysokie Obcasy - gala piosenki aktorskiej w wykonaniu grupy wokalno -estradowej „Lustereczko w Twoją stronę” z WDK w Targanicach. ŚWIETLICA CKiW W RZYKACH Rzyki, os. Młocki Dolne 71, tel. 33 875 37 83 19.04 (poniedziałek) - udział grupy BIG SIZE CREW w Festiwalu Artystycznym Młodzieży w Krakowie 21.04 (środa) godz. 16.00 - ognisko integracyjne dla dzieci biorących udział w zajęciach organizowanych w Świetlicy w Rzykach.

CKiW ul. Krakowska 35 , tel. 33 875 39 45, 33 875 26 28 tel. 33 875 23 13 NOWINY ANDRYCHOWSKIE www.nowiny.andrychow.eu

magazyn

NR 4 (233), KWIECIEŃ 2010

3


kultura

Zaśpiewała dla mecenasów kultury i wszystkich zainteresowanych jej twórczością. 21. marca w Miejskim Domu Kultury wystąpiła Anna Mysłajek, jedna z kulturalnych „perełek” Andrychowa, podopieczna Centrum Kultury i Wypoczynku. – Taki koncert zorganizowaliśmy po raz drugi. Zaprosiliśmy na niego wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób wspierają andrychowską kulturę, bez względu na wielkość udzielanej pomocy. Chcieliśmy podziękować za wsparcie, dobre słowo a przede wszystkim za pieniądze – mówi Łukasz Dziedzic, dyrektor CKiW w Andrychowie. Dla mecenasów kultury Centrum przygotowało recital Ani Mysłajek, laureatki wielu konkursów recytatorskich i przeglądów muzycznych, zdobywczyni m.in. głównej nagrody podczas „Piosturu 2009”. Publiczności Ania zaserwowała coś wyjątkowego – program przygotowany do tekstów własnych. Na scenie towarzyszyli je: Wojciech Zaborowski na syntezatorze oraz Wojciech Kurek na perkusji. (as)

Popołudnie z kulturą

Około 100 młodych targaniczan uczestniczy w stałych zajęciach organizowanych przez tutejszy Wiejski Dom Kultury. W placówce działa 19 zespołów i kół zainteresowań. Małą próbkę swoich dokonań podopieczni WDK pokazali 27 marca. Wystąpili przed najważniejszymi widzami – swoimi rodzinami. To było intensywne, różnorodne i pełne wzruszeń „Popołudnie z domem kultury”. Przed licznie zgromadzoną widownią zaprezentowali się m.in.: tancerze, wokaliści, instrumentaliści, plastycy, recytatorzy, członkowie Klubów: Języka Angielskiego i Języka Niemieckiego oraz Koła Modelarskiego. W sumie program imprezy liczył 23 punkty (!). Nikt jednak nie narzekał. Wręcz przeciwnie. Każdy występ przyjmowany był gromkimi brawami. (as)

Spotkanie z poezją 26 marca w Sułkowicach-Bolęcinie zorganizowano „VI Spotkanie z poezją dla dzieci”. Organizatorami imprezy byli: Zespół Szkół Samorządowych w Sułkowicach-Bolęcinie oraz tutejsza Świetlica CKiW. W konkursie recytowało 19 dzieci. W grupie uczniów z klas I – III laureatami zmagań ze słowem zostali: Damian Mizera z SP nr 4 w Andrychowie (I miejsce), Karol Wojewodzic z ZSS w Sułkowicach-Bolęcinie (I m.), Gabriela Toka z SP nr 2 w Andrychowie (II m.), Tomasz Babiński z ZSS w Roczynach (III m.), Natasza Murzyn z SP nr 4 w Andrychowie i Wojciech Babiński z ZSS w Roczynach (wyróżnienia). Natomiast w kategorii klas IV – VI jury najwyżej oceniło występ Anny Moskwik z SP nr 2 w Andrychowie (I m.) oraz Justyny Socały z ZSS w Sułkowicach-Bolęcinie (II m.). Nagrody dla laureatów i uczestników konkursu ufundowali: ZSS w Sułkowicach - Bolęcinie oraz CKiW w Andrychowie. Przy organizacji poetyckich zmagań pomogli również: Elżbieta Marczyńska – Piekarnia Głębowice oraz MSH „Wizan”. W czasie obrad jurorów przed uczestnikami konkursu i ich opiekunami wystąpiła grupa teatralna „Medea” z ZSS w Sułkowicach- Bolęcinie w spektaklu ,,Bajka o szczęściu”. (as)

4

NR 4 (233), KWIECIEŃ 2010

magazyn

W sam raz na święta

Około 40 dzieci uczestniczyło w warsztatach rękodzieła „Wiosenne inspiracje”, zorganizowanych przez Świetlicę CKiW w Sułkowicach-Bolęcinie. Zajęcia odbyły się czterokrotnie: 3,9, 16 i 25. marca. Uczestnicy spotkań wykonywali wiosenne kwiaty, kurczaki i palmy wielkanocne. Wszystkie te dzieła wykorzystane zostały do dekoracji świątecznych stołów. (as)

Z wyróżnieniem Kiedyś Wujek Jasiek, dziś Jan Bezwiński nie rezygnuje z promowania swej twórczości. Co więcej, odnosi na niwie artystycznej spore sukcesy. Z 7. Ogólnopolskiego Festiwalu Bardów, który odbył się na początku marca w Zielone Górze, przywiózł wyróżnienie. Gratulujemy. (as)

www.nowiny.andrychow.eu NOWINY ANDRYCHOWSKIE tel. 33 875 23 13


rozmaitości

Ściany drżały

Tego chcemy!

To nie był koncert z najwyżej muzycznej półki. Bo z założenia nie miał taki być. 12. marca w „Klubie pod Basztą” zagrały amatorskie zespoły rockowe z Andrychowa i Bielska-Białej. Choć muzycy z: „Codegen” (punk, funk), „Vacuum” (hard rock), „Skandal” (punk), „Supremist” (trash metal) oraz „Luthien” (alternatywny metal) muszą jeszcze wiele nauczyć się, nie brakuje im ani chęci do grania, ani wiernej publiczności. A jak sami młodzi muzycy widzą swoją twórczość? Oto kilka wyjątków z materiałów nadesłanych przed koncertem: „(...) Plując na wszechobecną komercję, Longer, Perez, Dziadek, Czorny i Wolf postanowili zrobić coś, by oderwać się od bombardowania „przebojami” Radia

Zet czy innej stacji nastawionej na puszczanie muzyki dla mas. Wiosła, perkusja i tona wzmacniaczy, nic więcej nie potrzeba, by dawać głośny, jak najgłośniejszy protest przeciwko szarej codzienności” – to zdanie muzyków z „Supremist”. Z kolei ich koledzy z formacji „Skandal” swój dorobek kwitują tak:” (...) Ostre i radykalne teksty krytykujące zastaną rzeczywistość połączone z naszą muzyką gwarantują Ci świetną zabawę na naszych koncertach (...)”. Ze swej strony, wszystkim, którzy zagrali w „KpB” życzymy, aby granie i śpiewanie niezmiennie sprawiało im radość oraz by nie bali się wysiłku i krok po kroku stawali się lepszymi muzykami. Życzymy też pokory, bo nie jest ona „słabością, ale wielką potęgą człowieka”. (as)

Nie przegap!

19. marca do „Klubu pod Basztą” zawitała wiosna z jej najważniejszym atrybutem: optymizmem. Wszystko za sprawą muzyków z formacji „Kreszendo”. Po pięciu miesiącach zimy, która skutecznie odebrała nam pogodę ducha, na dwa dni przez kalendarzową wiosną, przyszło ciepło i zaświeciło słonce. Koncert „Kreszendo” wyśmienicie wpisał się w zmianę aury. Jacek Królik (gitara), Leszek Szczerba (saksofony), Adam Niedzielin (piano), Grzegorz Piętak (bas) oraz Marek Olma (perkusja) zaprezentowali nam pogodną, melodyjną i świetnie zaaranżowaną muzykę. Fachowcy dodaliby - muzykę jazzową z elementami funky i fusion. My niczego nazywać nie chcemy. Najważniejsze, że właśnie takiego, bezpretensjonalnego, ale niezwykle profesjonalnego grania na początek wiosny nam trzeba było. Dlatego – wielkie dzięki Panowie. (as)

Tischnerowskie Ślady Katarzyna Gilek, uczennica Zespołu Szkół Samorządowych w Zagórniku została laureatką konkursu „Tischnerowskie Ślady”, zorganizowanego przez Zespół Szkół Nr 3 im. Ks. Tischnera w Wadowicach.

Są młodzi, utalentowani, a ich muzyka, jak piszą fachowcy - nad wyraz dojrzała. 23 kwietnia w „KpB” zagra formacja „Jazzpospolita” w składzie: Michał Przerwa-Tetmajer – gitara, Michał Załęski – klawisze, Stefan Nowakowski – bas, Wojtek Oleksiak – perkusja. „Kolektyw jest znany jako połączenie osiemdziesięcioośmiopalczastego demona, poety strun, Prezydenta Jazzpospolitej i najlepszego kontrabasisty wśród adwokatów. Muzykę zespołu raczej trudno opisać trzema myspace’owymi kategoriami. Ewentualne propozycje: drum’n’jazz, dumbient i polished jazz też nie wyjaśniają, o co dokładnie chodzi. W każdym razie, trochę na przekór nazwie, Jazzpospolita stara się

trzymać daleko od jazzowego środka” – tak muzycy opisują sami siebie. Z kolei inni o ich twórczości piszą np. tak: „Muzyka nad wyraz dojrzała, a przy tym pełna łobuzerskiego wdzięku” (Tarnów on-line). My mamy to szczęście, że sami możemy wyrobić sobie zdanie o tym, co prezentuje zespół. Tak więc do zobaczenia na koncercie. Bilety nie kosztują wiele: 15 zł (przedsprzedaż), 20 zł (w dniu koncertu). Ze względu na żałobę narodową, CKiW odwołało zapowiadany na 16 kwietnia koncert zespołu Wojciecha Pilichowskiego. (as)

tel. 33 875 23 13 NOWINY ANDRYCHOWSKIE www.nowiny.andrychow.eu

magazyn

Finał V Ogólnopolskiego Konkursu „Tischnerowskie Ślady” poświęconego życiu i twórczości Księdza Profesora Józefa Tischnera, odbył się 10 marca. Mottem tegorocznych zmagań konkursowych były słowa wypowiedziane przez księdza podczas kazania na Wawelu 19.10.1980 r.: „Najgłębsza solidarność jest solidarnością sumień”. Celem konkursu była popularyzacja postaci ks. prof. J. Tischnera wśród młodzieży oraz wzbogacenie wiadomości o jego życiu i twórczości. Prawo do uczestnictwa w nim mieli uczniowie szkół ponadgimnazjalnych, a także uczniowie gimnazjum – w kategorii prac pisemnych. W pierwszej kategorii zwyciężyła Natalia Siemieniec z II LO w Krakowie. Jak możemy przeczytać na stronie internetowej Zespołu Szkół Nr 3, nadesłane prace gimnazjalistów charakteryzowały się ogromną dojrzałością myśli ich autorów i oryginalnością ujęcia tematu. Jury wyłoniło najlepszą. Okazał się nią esej Katarzyny Gilek z ZSS w Zagórniku. Przyznano również wyróżnienie dla Moniki Rokowskiej z tej samej szkoły. Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów. (mp)

NR 4 (233), KWIECIEŃ 2010

5


Repertuar kina „Beskid” ALICJA W KRAINIE CZARÓW Fantasy; prod. USA; reż. Tim Burton; wyk. Mia Wasikowska, Johnny Depp, Helena Bonham Carter; czas: 108 min; od 9 lat. Kiedy Alicja była małą dziewczynką, pobiegła za Białym Królikiem, wpadła do jego nory i niespodziewanie znalazła się w fantastycznym i nieco dziwacznym świecie, gdzie żyją bajkowe stwory, mówiące zwierzęta i śpiewające kwiaty, a mieszkańcy obchodzą nie-urodziny. Teraz Alicja ma już 19 lat i powraca do tej niezwykłej krainy, by ponownie spotkać dawnych znajomych.

DYSKUSYJNY KLUB FILMOWY PROPONUJE:

SYMETRIA DRAMAT reżyseria Konrad Niewolski scenariusz Konrad Niewolski, zdjęcia Arkadiusz Tomiak, muzyka Michał Lorenc czas trwania: 99 min. Głównym bohaterem „Symetrii” jest chłopak, który w wyniku niefortunnej pomyłki trafia do więzienia. Stanowi to pretekst do pokazania więziennej egzystencji w przerażająco realistycznym wydaniu. Swoistym testem moralności staje się dla głównego bohatera jego stosunek do nowego więźnia pedofila. Reżyser uzyskał zgodę Ministra Spraw Wewnętrznych na realizację zdjęć w więzieniu na Białołęce. WTOREK 20.04.2010 GODZINA 18.00

17 kwietnia, godz. 16.00 18 kwietnia, godz. 16.00 Bilety: 11 zł ulgowy, 13 zł normalny AUTOR WIDMO Dramat; prod. USA; reż. Roman Polański; wyk. Pierce Brosnan, Olivia Williams; czas: 128 min; od 15 lat. Były premier Wielkiej Brytanii Adam Lang zleca napisanie swoich wspomnień, za które ma otrzymać honorarium w wysokości 10 milionów dolarów, partyjnemu działaczowi Michaelowi McArze. Przed zakończeniem pracy McAra ginie jednak w zagadkowych okolicznościach. Do dokończenia autobiografii Lang zatrudnia więc profesjonalnego „ghostwritera”. Ten w trakcie prac nad książką odkrywa sekrety, przez które znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Ktoś za wszelką cenę nie chce dopuścić do ujawnienia prawdy. 17 kwietnia, godz. 19.00 18 kwietnia, godz. 19.00 Bilety: 11 zł ulgowy, 13 zł normalny

ASTRO BOY Familijny; prod. USA; reż. Betty Thomas ; czas: 95 min; bez ograniczeń. Niesamowita opowieść o chłopcu-robocie, który w poszukiwaniu swojego przeznaczenia przeżywa masę niebywałych przygód! Wyposażony w silniki odrzutowe w butach i działa laserowe w dłoniach wymknie się wojskowemu pościgowi i stoczy niejeden pojedynek ze złymi robotami. Wszystko po to, aby wrócić do rodzimego Metro City i powstrzymać złego prezydenta Stone’a przed planami opanowania całej Ziemi. 24 kwietnia, godz. 15.00 25 kwietnia, godz. 15.00

TSOTSI DRAMAT reżyseria Gavin Hood scenariusz Gavin Hood, zdjęcia Lance Gewer, muzyka Paul Hepker, czas trwania: 94 min. Tsotsi w języku południowoafrykańskich gett oznacza dosłownie „kandydat” lub „gangster”. Film opowiada wydarzenia sześciu dni z życia bezwzględnego przywódcy gangu, który strzela do kobiety przed jej domem i kradnie samochód. W popłochu nie zauważa, że na tylnim siedzeniu samochodu znajduje się dziecko... WTOREK 27.04.2010 GODZINA 18.00

Bilety: 10 zł

TRICK Komedia sensacyjna; prod. Polska; reż. Jan Hryniak; wyk. Piotr Adamczyk, Andrzej Chyra, Robert Więckiewicz, Karolina Gruszka; czas: 95 min; od 12 lat. Filmowa opowieść o ucieczce z więzienia dwóch inteligentów odsiadujących wysokie wyroki: Marka Kowalewskiego – utalentowanego fałszerza studolarówek oraz jego starszego współtowarzysza z celi „Profesora” Witka. Przypadkowo zamieszani w rządowe malwersacje przestępcy postanawiają zagrać va banque, a przy okazji wyrównać rachunki z przeszłości. Skomplikowana intryga jest szansą na odzyskanie wolności i zemstę. 24 kwietnia, godz. 19.00 25 kwietnia, godz. 19.00 Bilety: 11 zł ulgowy, 13 zł normalny Kino „Beskid” zlokalizowane jest w budynku przy ulicy Krakowskiej 132 w Andrychowie. Bilety na seans kinowy mogą Państwo nabyć w kasie kina, otwartej zawsze na godzinę przed każdym seansem.

Więcej informacji o repertuarze kina „Beskid” na plakatach, na stronie www.kultura.andrychow.eu oraz w „Twoim Radiu Andrychów”.

6

NR 4 (233), KWIECIEŃ 2010

magazyn

www.nowiny.andrychow.eu NOWINY ANDRYCHOWSKIE tel. 33 875 23 13


rozmaitości

Nazwy rozmaite, cz. 11

Wieś leżąca 11 km od Andrychowa, na Pogórzu Śląskim, należąca do gminy Wieprz, to Gierałtowice. Nazwa ta podobnie, jak Frydrychowice, należy do kategorii nazw patronimicznych. W „Encyklopedii wiedzy o języku polskim”, pod red. Stanisława Urbańczyka, możemy przeczytać, że – nazwy patronimiczne w swoim zasadniczym zrębie są dość stare, niektóre powstały jeszcze przed przyjęciem chrześcijaństwa. Osady te powstawały na ogół na ziemiach lepszych, urodzajniejszych, nie wymagających karczowania lasów, a w górach pojawiają się zwykle w

dolinach rzek, wzdłuż których prowadziły drogi. – Według definicji Witolda Taszyckiego, nazwy patronimiczne oznaczają pierwotnych potomków lub poddanych osoby, której imię, nazwisko czy nazwa zawodu, tkwi w nazwie danej miejscowości. Tak jest również z Gierałtowicami, których etymologia, to nazwa osobowa od imienia Gerard. Imię to było często przekształcane na

Geralt czy Gerald, o czym informuje nas Ilija Marinković w „Wielkiej księdze imion”. Gerard jest imieniem pochodzenia starogermańskiego, od słów ger (oszczep) oraz hart (siła, odwaga). Profesor Władysław Lubaś w „Nazwach miejscowych południowej części dawnego województwa krakowskiego”, wyróżnia następującą zmianę nazwy Gierałtowice: z 1325 r. Gerardi, z 1396 r. Geraltouicze, z 1470 r. Geralthowycze, z 1556 r. Gieralthowicze i

najbliższa współczesnej Giraltowice z 1772 r. Jeżeli chodzi o historię powstania Gierałtowic, to datuje się ją na wiek XIII w okresie kolonizacji niemieckiej. W XV wieku były własnością Mikołaja Szaszorskiego herbu Szaszor, następnie Piotra Szaszorskiego, od 1526 r. należały do Jana Gierałtowskiego, następnie do sędziego oświęcimskiego Jakuba Gierałtowskiego. Marta Paczyńska

Patroni naszych ulic odc. 4 Nazwa ulicy Żwirki i Wigury nadana została Uchwałą Rady Miejskiej z dnia 26 listopada 1932 roku. Podczas okupacji Niemcy zmienili jej nazwę na Boelke Weg. Po wojnie powróciła do swojej obecnej nazwy. Jeżeli chodzi o właścicieli nazwiska: Żwirko i Wigura, to stworzyli oni niepowtarzalny duet lotniczy, zasłynęli, jako zwycięzcy wielu zawodów i rajdów samolotowych. Franciszek Żwirko urodził się 16 IX 1895 r. w Święcianach na Wileńszczyźnie. Był pilotem wojskowym i sportowym, a przede wszystkim instruktorem lotniczym. Szkołę ukończył w Wilnie. Podczas I wojny światowej służył w lotnictwie rosyjskim. Ukończył również Szkołę Pilotów w Bydgoszczy oraz Wyższą Szkołę Pilotów w Grudziądzu, za co otrzymał przydział do I Pułku Lotnictwa w Warszawie. Był równocześnie instruktorem pilotażu w Aeroklubie Warszawskim. W 1927 r. zajął 2. miejsce w I Locie Małej Ententy i Polski. W 1929 r. wraz z kolegą ustanowił międzynarodowy rekord wysokości lotu dla samolotów turystycznych na samolocie RWD-2. W roku 1929 wspólnie ze S. Wigurą odbył lot dookoła Europy samolotem RWD-2 (5000 km) na

trasie: Warszawa-Frankfurt-ParyżBarcelona-Wenecja-Warszawa. W 1929 i 1930 r. ze S. Wigurą zdobył I miejsce w Lotach Pd.-Zach. Polski oraz w III i IV Krajowym Konkursie Samolotów Turystycznych. Z tym samym partnerem zwyciężył w 1932 r. w międzynarodowym konkursie Challenge Internationale des Avions de Turisme w Berlinie. Opublikował Moje wspomnienia (w 1932 r.). 14 września 1932 r. Prezydent RP odznaczył go pośmiertnie Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.12 marca 1933 r. Prezydent RP awansował go pośmiertnie na stopień kapitana. Był odznaczony również m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz rosyjskim Orderem św. Anny. Stanisław Wigura urodził się 9 IV 1903 r. w Warszawie. Był pilotem sportowym i konstruktorem lotniczym. Ukończył studia na Wydziale Mechanicznym Politechniki Warszawskiej. W 1925 r. skonstruował pierwszy polski samolot turystyczny. W 1927 trójka konstruktorów: Rogalski, Wigura

i Drzewiecki, podjęła współpracę, tworząc zespół konstrukcyjny RWD, nazwany tak od inicjałów założycieli. Wigura odpowiedzialny był przede wszystkim za obliczenia konstrukcji. W 1928 zbudowali pierwszy samolot sportowy RWD-1, wyróżniony za oryginalną konstrukcję. W 1929 r. otrzymał uprawnienia pilota sportowego w Aeroklubie Warszawskim, następnie z F. Żwirką wykonał lot dookoła Europy na maszynie RWD-2. Wykładał w Państwowej Szkole Lotniczo-Samochodowej w Warszawie. W 1932 r. wraz z F. Żwirką, zajęli pierwsze miejsce w międzynarodowym konkursie Challenge w Berlinie. Stanisław Wigura został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Złotym Krzyżem Zasług. 11 września 1932 r., lecąc na meeting lotniczy do Pragi, Franciszek

tel. 33 875 23 13 NOWINY ANDRYCHOWSKIE www.nowiny.andrychow.eu

magazyn

Żwirko i Stanisław Wigura, zginęli w katastrofie w lesie pod Cierlickiem Górnym koło Cieszyna. Przyczyną katastrofy było oderwanie się skrzydła samolotu RWD-6 podczas burzy. Obecnie miejsce wypadku znane jest pod nazwą „Żwirkowisko”. Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura zostali pochowani w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Marta Paczyńska

NR 4 (233), KWIECIEŃ 2010

7


historia

Z archiwum x proboszcza

odc. 76

Przypomnijmy, że w poprzednim numerze „Nowin Andrychowskich” rozpoczęliśmy przybliżanie historii Inwałdu w oparciu o opracowanie Zdzisława Rusinka. Dzieje tej miejscowości i tutejszej parafii autor umieścił na szerokim tle historii regionu, przede wszystkim Księstwa Oświęcimskiego a później, podczas zaborów – Galicji.

Ireneusz Żmija Przyjmuje się, że pierwsze utrwalenie w formie pisanej nazwy odnoszącej się do danej miejscowości stanowi umowny początek tejże. Dlatego Z. Rusinek sporo miejsca poświęca analizie pochodzenia nazwy Inwałd i różnych jej form w dokumentach historycznych. Okazuje się, że poprawne wyjaśnienie jej genezy nastręcza sporo problemów. Jak przekonuje autor, „już na początku trzeba odrzucić bezzasadną i prymitywną teorię, ze jest to osada niemie-

cka, założona w lesie i stąd jej nazwa Inwald (in Wald, po niemiecku znaczy – w lesie). Do takiego uproszczenia posunął się Bolesław Marczewski pisząc: nazwa wsi wskazuje jej pochodzenie niemieckie. Są to co najmniej półprawdy. Owszem, źródłosłów nazwy wsi jest pochodzenia niemieckiego, ale wymieniane w dokumentach nazwy zapisywane były w tamtym czasie, w XIV wieku, wyłącznie w języku niemieckim, jeżeli nie w łacinie.” Las Hoyena Cofamy się zatem do początków wieku XIV: „Z nazwą odnoszącą się do dzisiejszego Inwałdu po raz pierwszy spotykamy się w 1317 roku. To wymieniany „Hoyenwaldt”. /.../ Odnotowując ten fakt, nie sposób nie zwrócić uwagi na wątpliwość co do nazwy wsi identyfikowanej z Inwałdem. Nie pojawia się ona bowiem już w następnych latach i odbiega od brzmienia nazw występujących w tym samym i późniejszym czasie: Helwand, Henwald,,

8

Hulwath. Może chodziło raczej o określenie miejsca darowizny w tej wsi dla dalszego w niej osadnictwa? Jakiegoś lasu Hoyena? Stąd nazwa Hoyenwaldt. „Wald” w języku niemieckim znaczy las. Wieś bowiem „do 1317 roku należała do księcia”, a więc istniała już wcześniej. Nie inaczej przecież miała się sprawa z sąsiednią wsią Chocznią (Chocznya vetus). Otóż w XV wieku w procesie o tę wieś z Włodkiem Skrzyńskim z Barwałdu, Tomasz Choczyński przedkładał sądowi stare listy pisane po

w Inwałdzie niejaki Henricus, zaś dziesięcinę od okolicznych proboszczów zbierali: kanonik z Wrocławia, Andrzej de Verulis i jego pomocnik – Piotr z Alwerni. Ze wspomnianego tutaj wykazu wynika, iż inwałdzki pleban Henryk płacił rocznie 1 skojec i 6 denarów na rzecz świętopietrza. Warto wspomnieć, że skojec równy był 32 denarom i była to wartość jednego barana. Z tych sum wynika, że Inwałd nie był z początkiem XIV wieku parafią zbyt zamożną. „Przykładowo sąsiedni Wyeprez

niemiecku, świadczące o lokowaniu tej wsi około 1350 roku. W nich wymieniana jest nazwa Hopnewald. Dr Putek słusznie sądzi, że nie chodzi tu o całą wieś Chocznię, ale o las, nadany jakiemuś słudze książęcemu Wernerowi de Hopne, ciągnący się od Inwałdu w stronę Barwałdu, który to las nazwano Hopnewald, czyli las Hopnego. Podobnie mogła wyglądać sprawa z inwałdzkim Hoyenwaldt. Mogło to być miejsce, jakiś obszar lasu związany ze wsią lub w tej wsi, nazwany w dokumencie Hoyenwaldt – las Hoyena.”

(Wieprz) płacił – 17 skojców i 6 denarów; Wriderichowicz (Frydrychowice) – 7 skojców i 6 denarów.”

Parafia Helwand „Dokumenty /.../, w których po raz pierwszy wymieniono parafię Inwałd jako Helwand, pochodzą z 1326 roku. Stanowią wykaz opłat kościelnych zwanych świętopietrzem. Był to roczny czynsz dla Kościoła, ściągany z parafii, uzależniony bądź od liczby mieszkańców, bądź od ilości rodzin, generalnie od zamożności placówki.” Z wykazów tych wynika, że plebanem był wówczas

NR 4 (233), KWIECIEŃ 2010

magazyn

Kolejne wersje „Trudności wyjaśnienia pochodzenia nazwy wsi są dwojakiej natury. Po pierwsze, wynikają z ilości i różnorodności występujących nazw, po drugie, z ich zniekształconych zapisów językowych. Jak już wspominałem, po raz pierwszy pojawiła się nazwa Hoyenwaldt, w 1317 roku. Później jednak nie spotykamy już tej nazwy. Wyrażałem wątpliwość, czy rzeczywiście dotyczy ona wsi, czy tylko może jej jakiejś części. Następne nazwy są zróżnicowane, ale mają wspólne elementy. W 1326 roku Helwand bądź Hellwand, następnie rozmaicie pisane Henwald, Hennwald z 1346 roku, Hinwald, Hynwald z 1430, Huwath z 1529 roku. Spotyka się także w literaturze nazwy Chennewald, Hynwand, Inwand. Zbliżona do dzisiejszej nazwa Inwald pojawia się dopiero w 1581 roku, a obecna Inwałd jest po pro-

stu spolszczeniem zapisu.” Jasna ściana Zauważmy, że „we wszystkich tych nazwach pochodzenia niemieckiego, dają się wyodrębnić dwa człony: Wand – ściana i Wald – las. Nazwa Helwand występuje najwcześniej i w najważniejszym dokumencie (Liber rationis... z 1326 roku) i ona powinna stanowić podstawę interpretacyjną. Element Wald jest późniejszy. Hell Wand w tłumaczeniu z niemieckiego, to jasna ściana. Czy mogła stanowić określenie miejsca wsi Hellwand? /.../ W Inwałdzie jest takie miejsce, które dość jednoznacznie splata się z nazwą Hellwand. Jest to osobliwość geologiczna, urwisko, skalna ściana (grapa) góry Wapienica (531 m), wznosząca się tuż nad wsią, nad przystankiem kolejowym. Dlatego osobliwość, ponieważ wapienie tu zalegające stanowią tzw. porwak tektoniczny, czyli bloki skalne, oderwane od podłoża i przeniesione pod wpływem ruchów tektonicznych w inne miejsce. Są to wapienie jurajskie, a także margle senońskie okresu kredowego. Obecnie jest to nieczynny kamieniołom białego wapienia. W owych zamierzchłych czasach, skalny uskok bielejący wapieniem pośród jednolitej płachty lasu na stromym zboczu Wapienicy, najeżony jurajskimi skałkami, górował nad okolicą i zwracał na siebie uwagę. Dobrze był widoczny z daleka na tle ciemnej zieleni lasu, a zwłaszcza z traktu ciągnącego na zachód. Otóż owe urwisko jaśniejące nad okolicą bogatymi pokładami białego wapioenia, musiało od dawien dawna przyciągać przybyszów, którzy w końcu tu się osiedlili, nazywając swą osadę Helwand (Hell Wand – jasna ściana).” Na mapie „Przy penetrowaniu wszelkich śladów przeszłości wsi Inwałd natrafiłem na unikalną mapę, na której zaznaczona jest ta miejscowość z wyrysowanym układem zabudowań, w szeregu których wyodrębniony jest budynek kościelny. /.../ Chodzi tu o unikatową w skali światowej mapę księstw oświęcimskiego i zatorskiego autorstwa Stanisława porębskiego, wydaną w 1563 roku w oficynie św. Marka w Wenecji, zakupioną za granicą w 1980 roku – obecnie znajdującą się w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie. /.../ Inwałd figuruje tu wyraźnie u stóp znanego nam północnego pasemka Beskidu Małego z Ostrym Wierchem i Wapienicą na czele. Rzeczą charakterystyczną jest to, że autor zaznaczył na mapie wieś Inwałd nie tylko z rozbudowanym ciągiem domów i kościołem pośrodku, ale /.../ uwidocznił zespół

www.nowiny.andrychow.eu NOWINY ANDRYCHOWSKIE tel. 33 875 23 13


historia charakterystyczny drzewostanu wokół dawnych zabudowań dworskich tzw. Dębinę. Jest to dzisiejszy park krajobrazowy wokół dawnego pałacu Romerów. Wszystko wskazuje, że wymieniona Dębina musiała być od pradawna miejscem, w którym znajdowała się siedziba posiadaczy Inwałdu. Mapa Porębskiego jak gdyby zaznacza ten zespół drzew, ale samej budowli nie uwzględnia.” Układ wsi Na podstawie wspomnianej wyżej mapy Porębskiego Z. Rusinek stara się zrekonstruować układ przestrzenny Inwałdu sprzed wieków. Bardzo to interesujący wywód, bo okazuje się, że dzisiejszy wygląd miejscowości zaskakująco mało odbiega od dawnego. Zacznijmy od wyglądu kościoła. „Wyrysowany z natury kościół jest mało czytelny na mapie i trudno rozpoznać jego dawny kształt. Można tylko zauważyć, że w porównaniu z innymi zaznaczonymi na mapie kościołami był dosyć skromny, nawet jak na budowlę drewnianą. Z tego, bądź co bądź nikłego szkicu wioski widać jednak dokładnie kierunek jej ułożenia. Zabudowania ciągnęły się od szlacheckiego dworu wzdłuż głównej drogi na wschód aż po kościół i tu od kościoła, załamując się w kierunku południowym, sytuowały się równolegle do pasma górskiego wokół wschodniego odcinka dzisiejszej drogi wiejskiej.

Także i dzisiaj ten układ stanowi centralną część wsi, jej zasadniczy szkielet. Jest to najstarsza część wioski, o czym świadczą różne dokumenty i zdjęcia.” Na Bani „W swej historii wieś niekoniecznie musiała się rozwinąć dzisiejszym jej położeniu. Były próby wyniesienia jej na północny grzbiet niezalesionej wysoczyzny, zwany działem inwałdzkim, z jego najwyższym zachodnim wzniesieniem nazywanym Banią. Istotnie

wyglądałaby tam pięknie. Jednakże usiłowania te się nie powiodły.” Dalej Z. Rusinek opisuje dokładniej, na czym polegała ta próba przeorientowania przestrzeni Inwałdu podjęta przez właściciela wsi pod koniec XVIII wieku. „Otóż ów magnat, Józef Ankwicz, w 1778 roku wybudował na północ od Dębiny, na wyniosłym pagórku nazywanym Bania, (Na Bani), okazały zamek – rezydencję. Niestety po jego haniebnej śmierci i sprzedaży dóbr inwałdzkich przez syna, niezamieszkały

i opuszczony obiekt poszedł w ruinę. Dziś już po nim nie ma śladu. Została tylko szeroka dojazdowa aleja wiodąca od szosy w stronę Bani i dziwnie szeroka miedza biegnąca szczytem tego wyniosłego nad wsią grzbietu (chyba pozostałość dawnego traktu), przez miejscowych jeszcze dziś nazywana starą drogą na Bani. Zamek powstał. Jednak wzdłuż drogi na grzbiecie wzniesienia i obok zamku wieś się nie rozwinęła. Została w dolinie.”

O niezależnej telewizji Kolejne spotkanie z historykami IPN w ramach spotkań z kulturą niezależną PRL-u poświęcone było Niezależnej Telewizji Mistrzejowice (NTM). 22 marca w andrychowskim kinie młodzież Liceum Ogólnokształcącego i miłośnicy historii najnowszej obejrzeli dwa poświęcone temu tematowi filmy. Oba zrealizowane zostały przez TVN. Pierwszy z nich, Rozmowy niekontrolowane Macieja Szumowskiego przypomniał fakty i osoby związane z NTM, przede wszystkim postać ks. Kazimierza

Jancarza, twórcy niezależnej telewizji w Nowej Hucie. Na drugi film pt. Nie damy się złożyły się fragmenty taśm sprzed lat. Twórcy wybrali zarejestrowane w latach 80-tych występy artystów kabaretowych, pokazując, jak śmiech i ironia pomagały społeczeństwu w przetrwaniu okresu komunizmu. Gośćmi spotkania zorganizowanego przez Centrum Kultury i Wypoczynku oraz Miejską Bibliotekę Publiczną w Andrychowie byli Adam Kalita i Maciej Szumowski z TVN.(iż) tel. 33 875 23 13 NOWINY ANDRYCHOWSKIE www.nowiny.andrychow.eu

magazyn

NR 4 (233), KWIECIEŃ 2010

9


literatura

Z Andrychowa do Spytkowic W 2008 roku parafia w Spytkowicach (tych obok Jordanowa i Raby) obchodziła 250. rocznicę swego powstania. Jednym z elementów świętowania jubileuszu stało się wydanie książki ks. Jana Kracika pt. „Spytkowice za królewskich i cesarskich czasów”. Autor jako wybitny znawca dziejów Galicji, a zatem i naszych okolic, czyni sporo uwag poszerzających naszą wiedzę o tych terenach. Zresztą Spytkowice założone zostały u źródeł niedalekiej Skawy. Książkę, która niebawem znajdzie się zbiorach działu wydawnictw regionalnych Miejskiej Biblioteki Publicznej, bardzo dobrze się czyta. Napisana została prostym, obrazowym językiem. Zawiera mnóstwo ciekawych historii i anegdot z kronik parafialnych i ksiąg wójtowskich. Ponadto, jak mówi autor we wstępie: Tekst książki nie został opatrzony przypisami /.../. Lepiej bowiem, żeby garstka ewentualnych chętnych poszukała tam (w spisie bibliografii – przyp. Red.) odpowiedniej strony /.../, niż żeby w trakcie lektury każdy musiał się potykać o cyferki odsyłaczy i wisiory przypisów. W książce o Spytkowicach znalazły się informacje bezpośrednio związane z Andrychowem. Okazuje się, że aż dwaj księża pochodzący stąd, piastowali w Spytkowicach funkcję proboszcza na początku XIX wieku. Pierwszy z nich, Jakub Placuchowski skierowany został do tej parafii w 1821 roku. Tak opisuje te sprawy ks.

J. Kracik: Administratorem parafii został wikariusz ze Skawicy, z pochodzenia andrychowianin, Jakub Placuchowski. On też podejmował biskupa tynieckiego Grzegorza Tomasza Zieglera, gdy ten wizytował Spytkowice 24 VII 1823 roku.(s. 130) Kika linijek dalej autor przypomina dalsze losy andrychowskiego księdza: Ks. Placuchowski w tym samym roku (1823 – przyp. I.Ż.) został administratorem w Rabie, a potem proboszczem w Czarnym Dunajcu, gdzie zmarł. W Spytkowicach zdążył zbudować organistówkę i pomieszczenie na szkołę. (s. 130) Kilka lat później, w 1826 roku spytkowickie probostwo objął kolejny kapłan z Andrychowa: Ks. Wincenty Czerwiński, następny andrychowianin, przybył do Spytkowic z Rychwałdu, ale po paru latach (1826 – 1829) zamienił tę parafię na Ujście Solne. Omawiana w tym miejscu przed miesiącem praca Rafała Fiałka pt. „Stan zachowania i ochrona zadrzewienia Cmentarza Komunalnego w Andrychowie jest pracą inżynierską a nie jak błędnie podano licencjacką. Autora i Czytelników przepraszamy. (iż)

„Alcabon” XXVII Krakowski Salon Poezji w Andrychowie poświęcony był poezji epigona Młodej Polski - Bolesława Leśmiana. 14. marca 2010 r. w Miejskim Domu Kultury w Andrychowie gościliśmy aktorów Narodowego Starego Teatru w Krakowie: Katarzynę Krzanowską-Peszek i Błażeja Peszka. Za oprawę muzyczną odpowiedzialni byli: Piotr Mirecki i Jan Stachura, muzycy z zespołu „Dzień Dobry”. Ktoś zapyta, dlaczego Leśmian i dlaczego tytuł saloniku „Alcabon”? Otóż wiersze Bolesława Leśmiana zostały wybrane przez uczestników salonu podczas XXV spotkania, a tytuł zaproponował Błażej Peszek: - „Alcabon”, to wiersz, który otworzył mi drogę do aktorstwa. Recytowałem go

podczas przesłuchań teatralnych. – Słuchając tego utworu poetyckiego, można było wyczuć sentyment w głosie B. Peszka, którego zresztą aktor nie ukrywał. „Strych zawinił wszystkiemu! Strych, na pewno strych! / Z jego wyżyn dał w nicość nura bezpowrotnie – zaśmiał się w samo niebo, a przy ziemi ścichł, / Pilnej śmierci cios tępy / Duszę rozpruł na strzępy, / Aż się z niej wysypały skarby dożywotnie! (...)”. Najbardziej poruszającym i ujmującym w poezji Leśmiana jest fakt, że w centrum jego uwagi zawsze znajduje się człowiek. Utwór w wykonaniu K. Krzanowskiej-Peszek „Dwoje ludzieńków”, długo będzie jeszcze rozbrzmiewał w naszych duszach. „Często w duszy mi dzwoni pieśń, wyłkana w żałobie, / O tych dwojgu ludzieńkach, co kochali się w sobie.(...)”. (mp)

Biblioteka zaprasza do Klubu Od grudnia 2009 roku w Miejskiej Bibliotece Publicznej działa Dyskusyjny Klub Książki (DKK). Spotkania odbywają się raz w miesiącu w budynku biblioteki. Podczas każdego z nich omawiana jest jedna książka, zaproponowana przez osoby pro-

10

NR 4 (233), KWIECIEŃ 2010

magazyn

wadzące lub przez uczestników DKK. Czytane są też książki przysłane przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Krakowie, która koordynuje działanie Klubów w całej Małopolsce. Miejska Biblioteka zaprasza do udziału w Dyskusyjnym Klubie Książki. Twórzmy wspólnie modę na czytanie.

www.nowiny.andrychow.eu NOWINY ANDRYCHOWSKIE tel. 33 875 23 13


Nagrody także dla nas 37 grup tanecznych, 19 zespołów wokalnych i wokalnoinstrumentalnych oraz 12 teatrów amatorskich zaprezentowało się w tegorocznym 11. Powiatowym Przeglądzie Zespołów Artystycznych (24 – 26 marca).

Głównym organizatorem imprezy było Wadowickie Centrum Kultury, współorganizatorem Starostwo Powiatowe. W kategorii taniec naszą gminę reprezentowały formacje: „Aplauz” ze Świetlicy CKiW w Sułkowicach - Bolęcinie (opiekun: Sabina Chmiel), „Exlibro” z tej samej placówki (op.: Ewa Wnęczak), „Radagma” oraz „Big Size Crew” ze Świetlicy CKiW w Rzykach (op.: Dagmara Twaróg). Wśród grup teatralnych, które zaprezentowały się na scenie WCK, były m.in. teatry: „Minibe” ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Andrychowie (op.: Lidia Siwek oraz Magdalena Gawina), „Szczęśniaki” z Zespół Szkół Samorządowych w Rzykach (op.: Ewa Demczuk, Jarosław Szklarczyk) oraz Teatr Ruchu„Forma” z Wiejskiego Domu Kultury w Inwałdzie (op.: Aneta Stuglik). W tej kategorii zdominowaliśmy przegląd. Pierwsze miejsce oraz kwalifikacje do udziału w Festiwalu Teatrów Dzieci i Młodzieży „Bajdurek” w Nowym Sączu otrzymały zespoły „Minibe” za spektakl „O Tygrysku, który urodził się w kwiatki” oraz „Forma” za

przedstawienie „Droga”. Trzecie miejsce zajął zespół „Szczęśniaki”. Z kolei w kategorii: taniec jedno z wyróżnień przypadło zespołowi „Big Size Crew” z Rzyk. Formacja otrzymała kwalifikację do finału wojewódzkiego „Talentów Małopolski 2010”. W kategorii wokal nie mieliśmy w tym roku swoich reprezentantów. (as)


Młodzi zdolni Jak ta szyba się nazywa, co wodę w stawie pokrywa? Co za białe piórka sypie zimą chmurka? – m.in. na takie pytania odpowiadali uczestnicy IV Gminnego Konkursu „Przedszkolak potrafi”. Na dzieciaki czekało siedem zadań. Czteroosobowe drużyny m.in.: prezentowały piosenki, układały obrazki z figur geometrycznych, zmagały się z zadaniami ruchowymi. Spośród 10 zespołów jury najwyżej oceniło występ maluchów z Przedszkola przy Zespole Szkół Samorządowych w Sułkowicach-Łęgu (Martyna Wnęczak, Karolina Jończy, Joanna Hałat i Adrian Ćwietnia). Drugie miejsce zajęły przedszkolaki z Inwałdu, a trzecie dzieciaki z Przedszkola nr 5 w Andrychowie. Pozostałe drużyny zajęły ex aequo czwarte miejsce. Organizatorami konkursu były: Przedszkole przy ZSS w Inwałdzie oraz tutejszy Wiejski Dom Kultury. Podziękowania należą się także sponsorom: Radzie Rodziców przy ZSS w Inwałdzie, Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie, klinice „Handsome Men” oraz anonimowym darczyńcom. (as)

KWIECIENmagazyn2010  

MAGAZYN tel. 33 875 23 13 NOWINY ANDRYCHOWSKIE www.nowiny.andrychow.eu www.nowiny.andrychow.eu NOWINY ANDRYCHOWSKIE tel. 33 875 23 13 pod ki...

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you