Page 1


2

NR 5 (222), MAJ 2009


reklama

meble projektowane SOKÓŁ MEBLE NA WYMIAR: KUCHNIE GARDEROBY DRZWI PRZESUWNE TEL.: 033 870 35 62 KOM.: 0604 422 918 www.firmasokol.pl

NR 5 (222), MAJ 2009

3


NEXT – CAR Sprzedaż samochodów nowych - PEUGEOT, SKODA, OPEL. Telefon 660 – 725 - 725 nowinki

3 Maja u nas

Lokalne uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w intencji Ojczyzny.

Uczestnicy obchodów przemaszerowali przez miasto w asyście ułanów ze stajni „Pod dębami” w Inwałdzie” oraz stajni „Hucuł” w Sułkowicach.

Pod pamiątkową tablicą w centrum miasta złożono kwiaty.

Okolicznościową mowę pod „Pomnikiem Grunwaldzkim” wygłosił Burmistrz Andrychowa Jan Pietras.

Coraz bli¿ej

Zbliża się termin zakończenia prac przy budowie kompleksu basenów otwartych w Andrychowie. Wykonawca, którym jest gliwicka firma ZUR, zobowiązał się oddać obiekt końcem lipca. Basen będzie wyposażony m.in. w nowoczesny system alarmowy i monitoring oraz specjalistyczne urządzenia obsługujące zawody pływackie. Dzierżawca części hotelowej i restauracyjnej zostanie wyłoniony w przetargu, który organizuje inwestor, czyli Zakład Gospodarki Komunalnej w Andrychowie. Akcja promocyjna, która ma na celu przyciągnięcie do naszego miasta jak największej liczby turystów, ruszy już w przyszłym miesiącu. (fr)

Têcze nad stawem

Na staw po zimowej przerwie powróciły fontanny. Trzy wodotryski są atrakcją Parku Miejskiego szczególnie w słoneczne dni, kiedy wokół nich tworzą się tęcze. Fontanny mają też praktyczne walory. Dzięki nim dotleniana jest woda. (fr)

Targanice w Internecie

Mieszkańcy Targanic idą z duchem czasu. Kilka tygodni temu powstała strona internetowa tego sołectwa (www.targanice.mieszkancom.pl). Strona jest w budowie, nie dowiemy się więc z niej wszystkiego o Targanicach. Jednak już teraz można poczytać m.in. o: historii wioski, położeniu, najważniejszych instytucjach. Są też legendy oraz... aktualna prognoza pogody. Autorzy serwisu proszą mieszkańców o pomoc we współtworzeniu strony. Pomożecie Państwo? (as)

Dy¿uruj¹

Od 14 do 31. maja dyżur nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej sprawuje przychodnia „Przy basenie”, Aleja Wietrznego 3, tel. (033) 870 49 80. W najbliższych tygodniach dyżury andrychowskich aptek wyglądają następująco: 8 - 15. maja – apteka Przy Samolocie, ul. Krakowska 62, tel. (033) 870-5349; 15- 22. maja – apteka „Medica”, Rynek 26A, tel. (033) 875-90-80; 22- 29. maja - Apteka Prywatna ul. Lenartowicza 7, tel. (033) 875-27-37; 29. maja - 5. czerwca – apteka „Animar” ul. Lenartowicza 40, tel. (033) 875-91-55; 5- 12. czerwca - apteka „Pod Białym Orłem” Rynek 32, tel. (33) 875-28-81; 12- 19. czerwca – apteka „Cefarm Śląski” ul. Krakowska 83e, tel. (33) 875-87-39. Objęcie dyżurów następuje o godz. 8.00.

Chc¹ strategii

Dziêkujemy Wieczorem, tradycyjnie już, Centrum Kultury i Wypoczynku zaprosiło andrychowian do Miejskiego Domu Kultury na część rozrywkową obchodów uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Tym razem prezentem był spektakl komediowy pt. „Shirley Valentine”. (fr, as)

Nie zapomnieliście Państwo o nas w czasie Świąt Wielkanocnych. Dziękujemy za wszystkie kartki świąteczne oraz życzenia przysyłane mailem i składane osobiście. Było nam niezmiernie miło. (red.)

4

NR 5 (222), MAJ 2009

Frekwencja na pierwszym otwartym spotkaniu poświęconym opracowaniu „Strategii Rozwoju Turystyki na lata 2009 – 2015 w Gminie Andrychów” sprostała oczekiwaniom organizatorów. – Cieszymy się, że z naszego zaproszenia skorzystało tyle organizacji, instytucji a także prywatnych przedsiębiorców z branży turystycznej – mówi Katarzyna Błażenko, kierownik Wydziału Rozwoju, Promocji i Współpracy z Zagranicą UM, który zorganizował debatę. – To dopiero początek prac nad strategią. Liczymy, że kolejne spotkania przyciągną równie liczne grono uczestników. Konferencja odbyła się 29 kwietnia w Małopolskim Inkubatorze Przedsiębiorczości, gdzie mieści się również Informatyczne Centrum Edukacyjne.(fr)


NEXT – CAR Sprzedaż samochodów używanych z gwarancją. Wypożyczalnia samochodów dostawczych. Telefon 660 – 725 - 725

Kryzys na peryferiach 2 Złe wiadomości dotyczące rynku pracy napłynęły do nas w ostatnich tygodniach. „Andropol” i Andrychowska Fabryka Maszyn zwalniają pracowników. Kryzys nie ominął także „Andorii – Mot”. W „Andropolu” pracę ma stracić około 60 osób. W głównej mierze będą to pracownicy Tkalni Beskidzkiej sp. z o.o. w likwidacji oraz Andrychowskiej Wykończalni Tkanin. - Zdajemy sobie sprawę z tego, jaka jest sytuacja na rynku pracy. Dziś jednak nie mamy wyjścia. Kryzys nie będzie trwał w nieskończoność i chodzi o to, żeby zachować zbudowany dotychczas potencjał grupy, w tym i większość miejsc pracy. Mamy głęboką nadzieję, że w sprawie zakupów przez sferę budżetową zapadną szybkie i pozytywne rozstrzygnięcia. Liczymy, że Skarb Państwa wykaże się tu odpowiedzialnością, bo przecież wspieranie rodzimych przedsiębiorstw jest, szczególnie w czasie kryzysu, naturalnym wkładem państwa w rozwój całej gospodarki - komentuje prezes „Andropolu” Grzegorz Łukawski. W komunikacie wydanym przez spółkę podkreślono, że jeśli sytuacja na rynku zacznie poprawiać się, istnieje możliwość ponownego zaoferowania pracy osobom, które w tej chwili muszą ją stracić. Zwolnienia nie ominęły Andrychowskiej Fabryki Maszyn. Spółka zwolniła 40 osób. Kilkanaście z nich ma prawo do świadczeń rentowych bądź przedemerytalnych. Pozostałe osoby znajdą się w bardzo trudnej sytuacji. Mimo kilkakrotnych prób nie udało nam się porozmawiać z osobami z zarządu „Andorii – Mot”. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że także w tej firmie planowane są zwolnienia. Na domiar złego na kolejne miesiące wydłużono czterodniowy tydzień pracy. Tak więc pracownicy, którzy pozostają w firmie nadal, będą zarabiać mniejsze pieniądze. (as)

Sk³adamy wnioski

I po kominie...

Wieprz stracił chyba najbardziej charakterystyczny dla centrum wsi obiekt. Przejeżdżając teraz obok mleczarni radzimy, nie szukać komina. Trzydziestometrowa budowla została oddana do rozbiórki. We wcześniejszych latach był dwukrotnie remontowany. Niestety koszty kolejnego remontu okazały się zbyt wysokie. - W zimie przy mrozach odlatywały duże jego odłamki, zaczął stwarzać niebezpieczeństwo – mówi Józef Szłapa, prezes Spółdzielni Mleczarskiej w Wieprzu - Komin od 12 lat był nieużywany, podjęliśmy decyzję o jego rozbiórce – dodaje. (rob)

Razem z bezdomnymi

Stowarzyszenie Pomocy Bezdomnym „Pełna Chata” 8. kwietnia zorganizowało spotkanie wielkanocne w Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Curie-Skłodowskiej w Andrychowie. Razem z bezdomnymi potraw wielkanocnych skosztowali m.in. poseł na sejm Marek Polak, radny powiatowy Sebastian Ramenda i wicestarosta powiatu wadowickiego Mirosław Nowak. (rob)

Szkol¹ siê W kwietniu do Urzędu Miejskiego wpłynęła informacja, że program rewitalizacyjny złożony przez naszą gminę w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego przeszedł wstępne kwalifikacje. Znalazł się on na 13 miejscu (ex equo) listy pod względem ilości przyznanych punktów. O dokumencie tym, który jest opasłą księgą pełną specjalistycznych analiz i opracowań, pisaliśmy już na łamach NA. Do połowy lipca Andrychów może złożyć dwa wnioski rewitalizacyjne na około 15 milionów złotych. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi nie wcześniej niż w trzecim kwartale tego roku, ponieważ rząd do tej pory nie przygotował odpowiednich rozporządzeń. (fr)

Pracownicy Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie nie tylko organizują imprezy, konkursy czy zabawy dla dzieci. Biorą też udział w szkoleniach. To już drugie warsztaty, tym razem teatralne. Pracownicy CKiW między innymi poznawali zabawy, które mogą wykorzystać w pracy z dziećmi. (rob)

nowinki

DNI ANDRYCHOWA 20 - 21 czerwca 2009 Zapraszamy m.in. na: - występ Kabaretu Moralnego Niepokoju - pokazy laserowe - koncerty:„Druga Strona Lustra”, Sławomir Wierzcholski i „Nocna Zmiana Bluesa”, „Bugi-M”, „Czerwie”, „Akurat” - prezentacje dziecięcych i młodzieżowych zespołów tanecznych i wokalnych - występ orkiestr dętych - występ zespołu mażoretek „Talent” - Festiwal Andrychowskich Zespołów Muzycznych. Szczegóły w „Twoim Radiu Andrychów”, czerwcowych „Nowinach Andrychowskich” oraz na plakatach.

Rocznica raz jeszcze

Przed miesiącem pisaliśmy już o andrychowskich obchodach kolejnej rocznicy odejścia Jan Pawła II. Dziś do tego dnia jeszcze raz powracamy. W kościele w Sułkowicach Bolęcinie wieczorną mszę św. 2. kwietnia wzbogaciła przygotowana przez uczniów miejscowej szkoły inscenizacja o życiu polskiego papieża oraz pokaz multimedialny przybliżający Jego dzieło. Po mszy wierni udali się do kaplicy przed kościołem. Tam zapalono znicze i modlono się o rychłą beatyfikację Sługi Bożego JP II. O rocznicy śmierci Jana Pawła II pamiętano także w Rzykach. 2. kwietnia mieszkańcy wioski zebrali się przy starej kuźni, gdzie zwykł odpoczywać Karol Wojtyła w drodze na Leskowiec. Mszę świętą odprawił proboszcz tutejszej parafii ks. Jan Nalepa. (iż, as)

NR 5 (222), MAJ 2009

5


NEXT – CAR Sprzedaż samochodów nowych - PEUGEOT, SKODA, OPEL. Telefon 660 – 725 - 725 nowinki

Oko Wielkiego Brata Internet za darmo Brawa dla gimnazjalistów

Od niedawna natężenie ruchu na skrzyżowaniu ul. Krakowskiej z ul. 1 Maja można oglądać, nie ruszając się z domu. Wystarczy wejść na stronę http:// webcamera.pl/h264.php. Doskonałej jakości podgląd to robota specjalistów z andrychowskiej firmy Zink Serwis. Obraz przekazywany jest z kamery IP full HD zainstalowanej 90 metrów nad ziemią na wieży ciśnień Andropolu. Wymagana przepustowość łącza to 1 Mbit. (fr)

Krok po kroku

Jak zapewnia Urząd Marszałkowski już za kilka lat prawie cała Małopolska będzie miała dostęp do szerokopasmowego Internetu. Forpocztą tego programu mają być hotspoty w każdej gminie, dzięki którym w wyznaczonych miejscach będzie można korzystać z darmowego i bezprzewodowego połączenia. Jest szansa, że jeszcze w tym roku właściciele laptopów z kartą WiFi będą surfować w sieci siedząc na ławeczce w Parku Miejskim lub na Placu Mickiewicza. Andrychów przystąpił bowiem do programu na rzecz rozwoju Internetu w regionie, a miejsce na nadajnik przygotowano na budynku Urzędu Miejskiego. Rezerwową lokalizacją jest kamienica Rynek 3. (fr)

Konkurs w czerwcu Zakończył się kolejny etap remontu ogrodzenia wokół stadionu miejskiego. Nowy płot zamontowano od strony ul. Kościuszki. Gmina zamierza w najbliższych latach gruntownie zmodernizować ten obiekt. Projekt przewiduje nakłady na ten cel w wysokości około 6 milionów złotych. Zadanie to znajdzie się we wniosku o dofinansowanie unijne, które Andrychów złoży jeszcze w lipcu tego roku. (fr)

Szkoła Podstawowa nr 2 w Andrychowie zaprasza na RODZINNY PIKNIK Z DWÓJKĄ Sobota, 30. maja 2009 roku, początek godz. 16.00 (plac między SP nr 2 i Gimnazjum nr 1) W programie: występy artystyczne, karaoke, loteria fantowa (atrakcyjne nagrody: rower, deskorolki, rejs statkiem, kolacja dla dwojga itd.), kabaret uczniowski, pokazy taneczne, konkurencje zręcznościowe, wystawa modelarstwa „Architektura w miniaturze”, mini zoo, grill, bufet.

10 lat minê³o

Zdaniem posła Pawła Kowala, powiat to Polska w miniaturze. Były wiceminister spraw zagranicznych był jednym z gości obchodów 10-lecia Powiatu Wadowickiego (28. kwietnia). Podczas uroczystej sesji samorządowcy przyznali tytuł „Zasłużony dla Powiatu Wadowickiego” andrychowianinowi ks. Kardynałowi Stanisławowi Ryłko. W części artystycznej imprezy zaprezentował się chór z Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej Curie. (fr)

W czerwcu zostanie rozstrzygnięty konkurs na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół Samorządowych w Inwałdzie. Nowy szef obejmie placówkę z początkiem roku szkolnego. Do końca sierpnia obowiązki te będzie nadal pełniła Małgorzata Kainka. Umowa z poprzednim dyrektorem została rozwiązana w połowie kwietnia. (fr)

Drogi i œmieci

Spotkanie zamkowe W połowie kwietnia na zaproszenie burmistrza Jana Pietrasa w magistracie gościli sołtysi Gminy Andrychów. Podczas dyskusji najwięcej czasu poświęcono tematowi bieżącego utrzymania dróg i chodników. Zastanawiano się również nad sposobami zapobiegania nielegalnemu wyrzucaniu odpadów. Proceder ten nie ustał mimo wprowadzenia normatywów śmieciowych. Po spotkaniu sołtysi odwiedzili plac budowy basenu otwartego. (fr)

6

Gdy ich młodsi koledzy męczyli się na egzaminie kompetencyjnym, tegoroczni maturzyści (na fot.) żegnali się ze szkołą. Wyniki testów nie są jeszcze znane, ale gimnazjaliści mogą spać spokojnie. Wiadomo już, że podobnie jak w latach ubiegłych, andrychowska edukacja wyznacza poziom niedostępny dla wielu gmin z powiatu wadowickiego. Świadczą o tym osiągnięcia uczniów w konkursach przedmiotowych organizowanych przez Małopolskie Kuratorium Oświaty. W tym roku szkolnym Gmina Andrychów może pochwalić się 19 tytułami laureatów, co stanowi 59%(!) w skali powiatu (32). Drugie w zestawieniu Wadowice zdobyły 7 tytułów. Po dwa mają Brzeźnica i Tomice, a po jednym – Spytkowice i Stryszów. Żaden uczeń z Kalwarii, Lanckorony, Mucharza i Wieprza nie został laureatem finałów wojewódzkich. (fr)

NR 5 (222), MAJ 2009

Po raz drugi spotkanie Wojewody Małopolskiego Jerzego Millera z przedstawicielami jednostek samorządu terytorialnego miało miejsce poza Tarnowem. W kwietniu konferencję zorganizowano na Zamku w Suchej Beskidzkiej. Samorządowcy dyskutowali między innymi o: zmianie kryteriów przydziału środków w ramach „Schetynówek”, programie „Internet szerokopasmowy”, Programie Rozwoju Bibliotek oraz funkcjonowaniu ośrodków pomocy społecznej. Małopolski Kurator Oświaty, Artur Dzigański zreferował zadania jednostek samorządu terytorialnego wynikające z nowelizacji ustawy o systemie oświaty. Podsumowano również działania w ramach „Programu Szwajcarskiego”. (fr)


NEXT – CAR Sprzedaż samochodów używanych z gwarancją. Wypożyczalnia samochodów dostawczych. Telefon 660 – 725 - 725

Bêdzie woda

Jesienią ubiegłego roku dokonano odwiertu, a w tym miesiącu zainstalowano pompę w studni przy andrychowskim stawie. Woda z tego źródła zasilać będzie akwen, który praktycznie pozbawiony był w ostatnich latach dopływu z Młynówki. Długie okresy suszy w zeszłym roku i tej wiosny spowodowały widoczne obniżenie się poziomu wody. Jeszcze w maju rozpisany zostanie przetarg na budowę kolejnej części tarasu, który powstanie na miejscu byłej przystani. (fr)

Mapy zagro¿eñ gotowe

Od lutego w jednostkach Ochotniczych Straży Pożarnych trwał cykl zebrań sprawozdawczych. 14 kwietnia w gabinecie Burmistrza Andrychowa podsumowano wnioski i omówiono stan bezpieczeństwa przeciwpożarowego na terenie naszej Gminy. Prezesi i Naczelnicy wszystkich dziewięciu jednostek OSP zaprezentowali sporządzone przez strażaków mapy zagrożeń. Ochotnicy sygnalizowali bieżące potrzeby jednostek. Przedstawiono również plan niezbędnych zakupów sprzętu przeciwpożarowego na najbliższe lata. (fr)

Absolutorium dla prezesa

Skoñcz¹ remizê

nowinki

Pod znakiem zapytania

Mimo kryzysu w gospodarce i oszczędnościach w służbach mundurowych rozbudowa siedziby andrychowskiej Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej nie jest zagrożona. Są pieniądze na dokończenie tej ciągnącej się od paru lat inwestycji jeszcze w tym roku. – Braknie nam funduszy na skompletowanie wyposażenia wszystkich pomieszczeń – mówi Paweł Kwarciak, Powiatowy Komendant Państwowej Straży Pożarnej w Wadowicach. – Najważniejsze jednak, że zakończymy prace budowlane. Gmina Andrychów wspiera finansowo stacjonujących u nas strażaków. Właśnie dołożyła do zakupu nowego samochodu 30 tys. zł (o nowym aucie strażaków pisaliśmy miesiąc temu). Maszyna zastąpi wóz rozbity kilka miesięcy temu w Bulowicach podczas akcji ratunkowej. (fr)

Nadal nie wiadomo, jakie decyzje zapadną w Krakowie w sprawie andrychowskiego Pałacu Bobrowskich. Gmina zamierzała sprzedać obiekt w ubiegłym roku, ale o prawo do tej nieruchomości upomnieli się spadkobiercy poprzednich właścicieli. W budynku nadal działa Izba Regionalna oraz Ognisko Pracy Pozaszkolnej. Nie jest on jednak remontowany z publicznych pieniędzy. W gorszej sytuacji znajdują się władze Suchej Beskidzkiej, które czekają na decyzję wojewody w kwestii tamtejszego zamku. Ten piękny obiekt został odrestaurowany z gminnej kasy w 85 proc. Tymczasem ogólnopolskie media doniosły w kwietniu, że o zwrot majątku starają się potomkowie właścicieli Pałacu w Wilanowie. (fr)

Nowe miejsca pracy

Witajcie witacze

Nawet kilkaset nowych miejsc pracy może powstać w najbliższych latach w Andrychowie. W połowie kwietnia Rada Ministrów zmieniła rozporządzenie w sprawie Krakowskiego Parku Technologicznego, czyli specjalnej strefy ekonomicznej i powiększyła jej powierzchnię m.in. o kolejne grunty położone w Andrychowie. Obecnie powierzchnia podstrefy wynosi 27, 95 hektara (było 26,32 ha). Do strefy zostały włączone grunty stanowiące własność firm: Vitkovice Milmet S.A i Andrychowskiej Grupy Inwestycyjnej „ Partner”. Rozporządzenie weszło w życie z dniem 30. kwietnia. Andrychowska podstrefa funkcjonuje od dwóch lat na terenach byłej Wytwórni Silników Wysokoprężnych. Przedsiębiorstwa w niej działające korzystają z ulg podatkowych, ale muszą spełnić konkretne warunki. Najważniejsze dotyczą poziomu zatrudnienia oraz nakładów inwestycyjnych. (fr)

Po prawie dwuletniej odysei andrychowskiemu magistratowi udało się postawić dwa witacze przy ul. Krakowskiej po przeciwnych krańcach miasta. Jeden stoi przy „Złotej Rybce”, drugi – kilkadziesiąt metrów za Pomnikiem Grunwaldzkim. Zachęcamy wszystkich mieszkańców naszej gminy a także turystów z Polski i całego świata do obejrzenia tych okazałych obiektów. Aby je postawić, Andrychów musiał uzyskać w starostwie wadowickim pozwolenie na budowę i przejść podobne procedury jak przy budowie basenu, obwodnicy, hali sportowej czy też kosmodromu. Uwaga! Warunkiem koniecznym do obejrzenia pylonów witających kierowców w progach naszego miasta jest zachowanie przepisowej prędkości w terenie zabudowanym (max 50 km/h). Dobrze też zaopatrzyć się w lornetkę lub szkło powiększające. (fr)

Nowe kaczki Ponad 200 tys. złotych zarobił „na czysto” w ubiegłym roku Zakład Gospodarki Komunalnej w Andrychowie. Od paru lat firma ta jest spółką należącą w całości do gminy. Od tego roku zarządzać będzie kompleksem basenów otwartych przy Alei Wietrznego. 29. kwietnia podczas Zgromadzenia Wspólników ZGK Burmistrz Jan Pietras udzielił absolutorium Zarządowi oraz Radzie Nadzorczej firmy. (fr)

Na andrychowskim stawie pojawili się nowi lokatorzy. Od kwietnia w Parku Miejskim można oglądać trzy sztuki drzewic australijskich dwubarwnych. To rzadkie okazy w naszym regionie. Sponsorem ptaków jest andrychowska firma FHP Start z Górnicy. – Chciałbym podziękować także naszym radnym: Krzysztofowi Kubieniowi, Janowi Sordylowi i Adamowi Kubikowi, którzy dokupili do hodowli gęś indyjską – mówi opiekun stawu, Wiesław Panońko. (fr)

NR 5 (222), MAJ 2009

7


samorząd Sprawozdanie z prac burmistrza za okres od 26. marca do 29. kwietnia (skrót) W okresie sprawozdawczym burmistrz rozstrzygnął 115 spraw (na kartach spraw). Burmistrz spotkał się z Maciejem Nowakiem, szefem firmy „Miraccord”. Omówiono możliwości rozwoju i modernizacji sieci monitoringu gminnego. Podczas Zwyczajnego Zgromadzenia Wspólników spółki Międzygminny Zakład Komunikacyjny w Kętach podjęto uchwałę w sprawie pokrycia strat za rok obrotowy od 1.01. 2008 do 31.12. 2008. Firma wykazała stratę w wysokości 193 103, 45 złotych, z czego 111 103,45 zł zostanie pokryte z kapitału zapasowego spółki, a 85 000 zł poprzez dopłaty wspólników: Gmina Andrychów – 34 300 zł, Gmina Kęty – 35 800 zł i Gmina Porąbka 14 900 zł. Burmistrz poinformował zarząd i pozostałych akcjonariuszy MZK, że Andrychów rozważa ewentualność wycofania się ze spółki. Ostatecznie nasza Gmina musi w tym roku dopłacić do spółki około 1 400 000 zł. J. Pietras spotkał się z prezesem Zakładu Wodociągów i Kanalizacji Janem Mrzygłodem oraz prawnikami przygotowującymi wniosek o dotację unijną na modernizację i budowę kanalizacji w Gminie Andrychów. Z prezesem Zakładu Gospodarki Komunalnej Jerzym Wojewodzicem burmistrz rozmawiał na temat zadań podejmowanych przez spółkę na terenie gminy. Spotkanie z komendantem andrychowskiej Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej, Antonim Hutniczakiem dotyczyło bieżących potrzeb straży. Gmina dołożyła do zakupu nowego samochodu 30 tysięcy zł. W czasie spotkania z kierownikiem Ośrodka Pomocy Społecznej, Elżbietą Prus omówiono tematy: struktury organizacyjnej instytucji oraz pozyskiwania funduszy zewnętrznych. Gościem burmistrza był prezes Grupy „Andropol” Grzegorz Łukawski. Rozmowa dotyczyła nieruchomości AZPB, którą ewentualnie byłaby zainteresowana Gmina. W gabinecie burmistrza odbyło się spotkanie z prezesami i naczelnikami dziewięciu jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu naszej Gminy. Na zebraniu podsumowano wszystkie zebrania strażackie, jakie odbyły się w bieżącym roku w każdej OSP. Omówiono stan bezpieczeństwa przeciwpożarowego na terenie naszej Gminy, dyskutowano o sporządzonych przez poszczególne jednostki mapach zagrożeń. Zasygnalizowano bieżące potrzeby, jak również przedstawiono plan niezbędnych zakupów sprzętu przeciwpożarowego na najbliższe lata. Rada Ministrów zmieniła rozporządzenie w sprawie krakowskiej specjalnej strefy ekonomicznej i powiększyła powierzchnię m.in. o kolejne grunty położone w Andrychowie. Obecnie powierzchnia podstrefy wynosi 27, 95 hektara (było 26, 32ha). Do strefy zostały włączone grunty stanowiące własność: Vitkovice Milmet S.A i Andrychowskiej Grupy Inwestycyjnej „Partner”. Rozmowa z prezesem Międzyszkolnego Klubu Sportowego w Andrychowie Zbigniewem Markiem dotyczyła aktualnej sytuacji i przyszłości klubu oraz stanu technicznego hali im. T. Szlagora. W czasie spotkania z prezes Andrychowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Bogumiłą Zacny

8

35. sesja Rady Miejskiej

Wszyscy za burmistrzem

To była jedna z ważniejszych tegorocznych sesji Rady Miejskiej. 30. kwietnia podczas obrad radni jednogłośnie udzielili burmistrzowi Andrychowa absolutorium za 2008 rok. Anna Szlagor

Sesję zorganizowano w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Rzykach. Zanim rajcy przystąpili do pracy obejrzeli występ podopiecznych tutejszej Świetlicy CKiW – Dziecięcego Zespołu Ludowego „Andrychów”. Czekała na nich jeszcze jedna niespodzianka. Na sesję przyjechał poseł na sejm, Marek Polak. Większą część swojego wystąpienia gość poświęcił budowanemu w Andrychowie Zespołowi Basenów Otwartych. – Dzięki uprzejmości Pana burmistrza miałem okazję oglądać, jak buduje się ten basen. Muszę powiedzieć, że inwestycja ta przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Jeszcze takiego obiektu nie widziałem. Mówiąc krótko: jestem pod wrażeniem – nie ukrywał poseł. Jednogłośnie za absolutorium „(...) Analizując wykonanie budżetu i realizację podjętych i wykonanych zadań Komisja Rewizyjna pozytywnie oceniła utrzymanie płynności finansowej Gminy. W trakcie realizacji budżetu nie wystąpiły trudności płatnicze a wolne środki finansowe lokowano w formie terminowych lokat bankowych, uzyskując z tego tytułu dodatkowe dochody budżetowe. W opinii komisji na uwagę zasługuje fakt, że wskaźniki finansowe decydujące o bezpiecznym, pod względem finansowym, funkcjonowaniu Gminy a także mające wpływ na ocenę prawidłowości zarządzania Gminą uległy poprawie w stosunku do roku poprzedniego (...)”– możemy

NR 5 (222), MAJ 2009

przeczytać w opinii komisji rewizyjnej Rady Miejskiej (RM) załączonej do wniosku o udzielenie burmistrzowi Andrychowa, Janowi Pietrasowi absolutorium za 2008 rok.

W głosowaniu nad udzieleniem burmistrzowi Andrychowa absolutorium, jak jeden mąż, bez względu na przynależność partyjną, zagłosowali na tak. W swoim wystąpieniu po głosowaniu,

Dyskusja i uchwała o udzieleniu burmistrzowi absolutorium za 2008 rok oraz przyjęciu sprawozdania z wykonania ubiegłorocznego budżetu były najważniejszymi punktami obrad RM. Poprzedziła je obszerna prezentacja multimedialna przygotowana przez J. Pietrasa. Radni musieli być pod wrażeniem tego, co przedstawił im burmistrz i tego, co wyczytali w sprawozdaniu finansowym za 2008 roku. Na ich decyzję wpływ miała także zapewne opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej, która pozytywnie oceniła sposób zarządzania Gminą w minionym roku.

burmistrz Pietras nie krył, iż poparcie, którego udzielili mu radni, bardzo go cieszy. Dziękował wszystkim swoim współpracownikom i osobom pracującym na rzecz samorządu. – Raz w roku jest taka sesja, zwana absolutoryjną, która dotyczy podsumowania rocznego odcinka pracy. Poprzedzają ją: spotkania, dyskusje, uwagi i spostrzeżenia, które służą temu, by z czystym sercem można było powiedzieć, że około 90 milionów złotych zostało wydatkowych w minionym roku samorządnie, bez żadnych kombinacji i w sposób dający mieszkańcom naszej gminy poczucie lepszego jutra – pod-


sumowywał J. Pietras. – Pozostając w prawdzie – wiele spraw zgłaszanych przez mieszkańców cz radnych nie zostało zrealizowanych. Bo to jest wór potrzeb. A nie ma takiej możliwości, by zaspokoić wszystkich w jednym czasie. Dziś, chciałbym podziękować za zrozumienie. Za to, że nie mam do czynienia z sytuacją, gdy ktoś stale przychodzi i mówi: ja chcę, ja domagam się. Za to, że Państwo radni rozumieją, że liczy się głównie dobro wspólne. A decyzje, które przychodzi mi podejmować są często bardzo trudne. Poprzedzają je niełatwe rozmowy. Proszę mi wierzyć: nie było takiego dnia w mojej pracy, w którym mógłbym razem ze skarbnikiem powiedzieć: ale jest nudno, nie ma co robić. I pewno dobrze. Ale nie jest to łatwe. Szukanie najlepszych rozwiązań, gdy pieniędzy zawsze jest za mało, do prostych nie należy. Dlatego bardzo dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierają, którzy chcą budować przyszłość naszej gminy, chcą, by ona rozwijała się, chcą byśmy szli do przodu – mówił burmistrz.

jadący ul.: Głowackiego i Wiedeńską. W. Żydek poruszył natomiast problem obecności urzędników przy wykonywaniu podziałów geodezyjnych. W wolnych wnioskach i zapytaniach radny W. Żydek pytał m.in. o to, kiedy z ulic zostanie sprzątnięty piasek, który pozostał po zimie. Adam Kubik, wiceprzewodniczący Rady mówił głównie o problemach Rzyk. – Rzyki rozwijają się bardzo prężnie, jeśli

drogownictwa o wykonanie przed komuniami „najważniejszych prac”. E. Olszyńska powróciła do tematu wiat przystankowych zakupionych kilka miesięcy temu przez Urząd Miejski i postawionych w Inwałdzie. W marcu tego roku niemal wszystkie przystanki zostały zniszczone. – Boli nas ten wandalizm. Jesteśmy bezradni – przyznawała radna. W imieniu mieszkańców ul. Garncarskiej w Andrychowie,

Boją się Po raz pierwszy od dłuższego czasu

idzie o turystykę. Ja się z tego rozwoju bardzo cieszę. Ale to niesie ze sobą problemy. Wzdłuż drogi wiodącej do Rzyk nie ma żadnego pobocza, brak jest chodników (chodzi o drogę powiatową: Andrychów – Rzyki Jagódki – Rzyki Praciaki – przypis red.). Od Andrychowa jest naprawdę trudna sytuacja. Powiat zapowiada remont tej ulicy. To dobrze. Ale wyobraźmy sobie, co będzie przy tak dużym ruchu, gdy droga zostanie wyremontowana? Ludzie boją się o dzieci, które chodzą tą drogą do szkoły. Proszę, przygotowujmy projekty pod chodniki – mówił m.in. A. Kubik. Wiceprzewodniczący RM a zarazem mieszkaniec Rzyk

radni zgłosili na sesji interpelacje. Jan Żydek zwrócił się z prośbą, aby zmienić zasady pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu ulic: Głowackiego, Żwirki i Wigury oraz Wiedeńskiej, tak, aby pierwszeństwo mieli kierowcy

dziękował jednocześnie za inwestycje wykonane w tej miejscowości. Radna Elżbieta Olszyńska dziękowała w imieniu mieszkańców Inwałdu za „wszystko to”, co udało się zrobić w tym sołectwie w minionym roku. Prosiła też wydział

przewodniczący RM Krzysztof Kubień dziękował za wykonanie parkingu przy tej drodze. – Jeśli powiat zadeklaruje gotowość budowy chodnika przy drodze do Rzyk, jesteśmy gotowi wesprzeć finansowo tę inwestycję w proporcji 50 do 50 procent. Bo to prawda, co mówił wiceprzewodniczący Kubik. Rzyki stają się jednym z ważniejszych ośrodków sportów zimowych – mówił burmistrz J. Pietras w odpowiedzi na wypowiedź A. Kubika. Burmistrz zapewnił też, że jest przygotowany do wyłożenia połowy sumy potrzebnej do zainstalowania przy szkole w Rzykach tzw. „inteligentnych świateł”. Jeśli idzie o zniszczone przystanki, to J. Pietras przyznał, że planuje zwrócić się do księży w naszej gminie z prośbą o podjęcie tematu wandalizmu z ambony. – Bo ten sposób podejścia do wspólnego dobra niektórych mieszkańców do niczego dobrego nie prowadzi. Co gorsza, nie jest tak, że nikt nie zna sprawców tych aktów wandalizmu. Bo tacy ludzie muszą mieć swoją widownię, muszą mieć przed kim się „popisać” – przekonywał burmistrz. Urzędnicy nie odpuszczą – jeśli idzie o drogi wojewódzkie, nie wypłacą pieniędzy za zimowe utrzymanie dróg, jeżeli piasek z ulic nie zostanie usunięty. W przypadku ulic powiatowych, będą monitować do starostwa. Z dróg gminnych piasek usuwa Zakład Gospodarki Komunalnej. Interpelacją J. Żydka zajmie się komisja bezpieczeństwa.

Sprawozdania, uchwały Radni zapoznali się ze sprawozdaniem z realizacji interpelacji zgłoszonych na sesjach RM w 2008 roku oraz zestawieniem odpowiedzi na zapytania składane podczas obrad Rady w tym samym okresie. Przyjrzeli się wykazowi i realizacji uchwał RM podjętych w 2008 roku oraz w pierwszym kwartale 2009 roku. Rajcy wprowadzili zmiany do tegorocznego budżetu. Przyjęli także m.in. uchwałę w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Andrychów.

NR 5 (222), MAJ 2009

samorząd – Sporysz omówiono m.in. kwestie dotyczące remontu parkingów w śródmieściu. Prezes podziękowała za zatokę parkingową przy ul. Pachla i zobowiązała się do remontu parkingu przy ul. Garncarskiej. J. Pietras spotkał się z prezes PSS „Społem” Barbarą Zmiertką. Dyskusja dotyczyła nieruchomości przy ulicy Włókniarzy będącej własnością spółdzielni. Obiekt znajduje się na terenie przyszłej Lokalnej Obwodnicy Andrychowa. Wszelkie uwagi w tym temacie PSS powinien kierować pod adresem starostwa powiatowego w Wadowicach. Rozmowy z przewodniczącym rady powiatu, Zbigniewem Mieszczakiem dotyczyły m.in. budowy ronda przy basenie. W ratuszu gościli sołtysi z Gminy Andrychów. Spotkanie miało charakter roboczy. Poruszano ważne dla sołectw problemy. Po spotkaniu uczestnicy odwiedzili plac budowy basenu otwartego. Podczas narady z dyrektorami gminnych placówek oświatowych omówiono m.in. zmiany w procesie dydaktycznym wprowadzane z nowym rokiem szkolnym przez Ministerstwo Edukacji oraz organizację pracy szkół i przedszkoli. Rozmowa z powiatowym komendantem policji Marią Łopusińską oraz szefem andrychowskiej policji Jerzym Pasiem dotyczyła bezpieczeństwa w gminie oraz potrzeb służb porządkowych. Andrychów przekazał policji 24 tysiące zł na zakup nowego samochodu. Z Zofią Moskwik, sołtysem Rzyk burmistrz rozmawiał na temat remontu i adaptacji pomieszczeń domu strażaka na potrzeby Centrum Kultury i Wypoczynku. U burmistrza gościł Edward Pilch. Przedsiębiorca przedstawił swoje wstępne plany inwestycyjne. Jeśli trafią one w formie pisemnej do Urzędu Miejskiego, zostaną przekazane radnym. Do Andrychowa przyjechali przedstawiciele Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie. Tematem rozmów był m.in. stan drogi prowadzącej na Kocierz oraz wspólne inwestycje w zakresie budowy chodników. Dokonano końcowego odbioru robót na zadaniu pn.: „Budowa zatoki parkingowej z chodnikami w ciągu drogi gminnej ul. Pachla w Andrychowie”. Wartość robót: 37 991,93 zł. Rozmowa z prezesem Andrychowskiego Klubu Sportowego „Beskid” Fryderykiem Walaszkiem dotyczyła kondycji klubu oraz remonty obiektu przy ul. Kościuszki w aspekcie planów rewitalizacyjnych miasta. J. Pietras rozdał nagrody w Gminnym Konkursie Matematycznym. Do UM wpłynęła informacja, że program rewitalizacyjny złożony przez Gminę w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego przeszedł wstępne kwalifikacje. Znalazł się on na 13 miejscu (ex equo) listy pod względem ilości przyznanych punktów. Burmistrz spotkał się z dyrektorami szkół, których kadencja upływa w tym roku. Rozmowy odbywały się w obecności kierownika Wydziału Edukacji i Spraw Społecznych oraz dyrektor Zespołu Obsługi Finansowo-Księgowej Oświaty. Dyrektorzy przedstawili mocne i słabe strony swoich placówek oraz szanse i zagrożenia. Zaprezentowali także swoje wizje rozwoju szkół. Decyzja o przedłużeniu umów zapadnie po uzyskaniu opinii Rad Pedagogicznych i Rad Rodziców. Zorganizowane zo-

9


samorząd stało spotkanie z prywatnymi przewoźnikami działającymi na terenie Gminy Andrychów. Przewoźnikom przekazano uwagi mieszkańców dotyczące usług komunikacyjnych. Przedsiębiorcy zwrócili się z prośbą o przekazywanie wszelkich zastrzeżeń, które trafiają do magistratu. Jednym z tematów była także przyszłość tego rynku w kontekście wyjścia Andrychowa ze spółki MZK. Burmistrz uczestniczył w spotkaniu wojewody małopolskiego Jerzego Millera z przedstawicielami jednostek samorządu terytorialnego. Konferencja miała miejsce na Zamku w Suchej Beskidzkiej. Rozmowy z Bogusławem Witosińskim, właścicielem posesji Rynek 2 dotyczyły przebiegu remontu kamienicy położnej w centrum miasta. Inwestor przedstawił harmonogram prac. Podczas Zgromadzenia Wspólników ZGK burmistrz udzielił absolutorium zarządowi oraz Radzie Nadzorczej firmy. Inwestycje drogowe po przetargach w 2009 roku: „Przebudowa ul. Lenartowicza (boczna) w Andrychowie wraz z elementami odwodnienia”, wartość zadania po przetargu: 299 619,56 zł; „Remont drogi gminnej ul. Kościuszki w Andrychowie – etap I”, wartość najkorzystniejszej oferty – 755 891,50 zł; „Remont Al. Wietrznego w Andrychowie”, wartość najkorzystniejszej oferty – 242 091,97 zł; „Przebudowa parkingów nr 2 i 3, chodnika i zjazdów indywidualnych oraz budowa przyłącza kanalizacji deszczowej z kratkami ściekowymi w ciągu Al. Wietrznego w Andrychowie”, wartość zadania po przetargu: 365 461,86 zł; „Przebudowa parkingu, chodników i zjazdów indywidualnych w ciągu Al. Wietrznego w i ul. Słowackiego w Andrychowie”, wartość zadania po przetargu: 97 618,92 zł; „Przebudowa parkingu i zjazdów indywidualnych oraz budowa przyłącza kanalizacji deszczowej w ciągu ul. Garncarskiej w Andrychowie”, wartość zadania po przetargu: 94 039,36 zł; „Remont oraz przebudowa dróg gminnych – etap I” – w tym: remont ul. Sadowej i ul. Mostowej w Sułkowicach Łęgu – 530 m, remont ul. Bielskiej bocznej w Roczynach – 795 m, remont łącznika ul. Szkolnej i ul. Strażackiej w Zagórniku – 188 m, remont ul. Nowa Wieś w Targanicach – 152 m, remont ul. Spokojnej w Inwałdzie – 210 m, remont ul. Działy boczna w Roczynach – 133 m, remont os. Moskwiki w Rzykach – 267 m, przebudowa ul. Racławickiej bocznej w Sułkowicach Bolęcinie – 215 m, przebudowa os. Za Kościołem w Rzykach – 203 m, przebudowa os. Biadasów I w Zagórniku – 234 m. Wartość zadania po przetargu: 1 483 661,56 zł. W okresie od dnia 26. marca do 29. kwietnia wpłynęły dwa nowe wnioski o sprzedaż mieszkań komunalnych. W tym okresie burmistrz wydał trzy nowe zarządzenia w sprawie przeznaczenia do sprzedaży lokali mieszkalnych na rzecz ich najemców. Na dzień 30. kwietnia umorzenia wyniosły: w podatkach i opłatach lokalnych 157,80 zł w tym osoby prawne115,00 zł; mandaty 376,26 zł; z umów cywilno prawnych 1 000,00 zł; z tytułu odsetek za zwłokę z umów cywilno-prawnych 429,38 zł; koszty procesu 20,00 zł.

10

26. sesja Rady Powiatu Wadowickiego

Absolutorium mimo krytyki

Teresa Kramarczyk, starosta wadowicki nie ma łatwego życia. Niemal na każdej sesji Rady Powiatu Wadowickiego (RPW) decyzje podejmowane przez nią osobiście a także cały zarząd powiatu, poddawane są przez opozycję krytyce. Nie inaczej było na sesji absolutoryjnej. Co prawda ostatecznie zarząd otrzymał absolutorium za ubiegły rok, ale w odróżnieniu np. od Andrychowa, o jednomyślności mowy być nie może. Anna Szlagor Dochody budżetu powiatu w 2008 roku wyniosły 99 084 505 złotych, wydatki – 97 605 071 zł. Szczegółowe sprawozdanie z wykonania budżetu za ubiegły rok przedstawiła radnym T. Kramarczyk, która stoi na czele pięcioosobowego zarządu powiatu. Komisja rewizyjna rady powiatu wnioskowała o udzielenie zarządowi absolutorium za miniony rok. Pozytywnie przedstawione przez powiatowych urzędników sprawozdanie zaopiniowała także Regionalna Izba Obrachunkowa w Krakowie. Mimo to na sesji na zarząd spadła krytyka. – Dla mnie budżet 2008 roku to budżet niewykorzystanych szans, budżet zachowawczy, mało dynamiczny. Zostaliśmy z 1,5 miliona zł na plusie. Tak się zastanawiam... Gdyby gospodarz w domu miał wolne pieniądze a przy tym masę potrzeb, pewno by je w coś zainwestował. A powiat nie... – przekonywał Jacek Jończyk. Także kilku innych radnych nie kryło rozczarowania polityką finansową władz powiatu. Ostatecznie rada powiatu udzieliła zarządowi absolutorium za ubiegły rok. Za głosowało 17 radnych z koalicji rządzącej powiatem. Ośmiu radnych było przeciwnych, dwóch wstrzymało się od głosu. – Bardzo dziękuję osobom, które głosowały za absolutorium. Dziękuję wszystkim za współpracę, szczególnie tym radnym, którzy w okresie między sesjami współpracują z zarządem, wnoszą dobre, konstruktywne

uwagi – mówiła po głosowaniu starosta T. Kramarczyk. Drogi Podczas obrad radni wysłuchali informacji na temat realizacji Strategii Robót Drogowo – Mostowych „w ciągach dróg powiatowych na terenie

NR 5 (222), MAJ 2009

Powiatu Wadowickiego w roku 2008”. Jak wynika ze sprawozdania przedstawionego przez Daniela Mastka, koordynatora ds. drogowych w starostwie, w roku 2008 przebudowano łącznie 11 km dróg powiatowych oraz jeden most, za łączną kwotę przeszło siedmiu mln

nym przez starostwo z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego oraz Narodowego Programu Budowy Dróg Lokalnych, przebudowanych ma zostać 30 km dróg powiatowych, za kwotę ponad 21 mln zł.

zł (z tej sumy ponad pięć mln zł pochodziło z budżetu powiatu, ponad 1, 2 mln ze środków Gmin, około 190 tysięcy zł z dotacji na usuwanie skutków powodzi oraz blisko 300 tys. zł z rezerwy subwencji drogowej). W naszej gminie do najważniejszych inwestycji należały: przebudowa ulicy Lenartowicza w Andrychowie (1 325 629 zł, udział Powiatu– 655 000 zł, udział Gminy Andrychów – 670 629 zł), modernizacja ul. Daszyńskiego w Andrychowie (301 980,32 zł, udział Powiatu – 1 5 0  9 9 0 , 1 6 zł, udział G m i n y – 150 990,16 zł), przebudowa odcinka drogi Sułkowice – Brzezinka – Roczyny (235 568,54 zł, udział Powiatu – 117 784 zł, udział Gminy – 117 784 zł) oraz przebudowa odcinka chodnika przy drodze Andrychów – Rzyki Jagódki (136 531 zł, udział Powiatu – 53 547 zł, udział Gminy– 82 983 zł). Jak mówił na sesji D. Mastek, jeśli idzie o modernizacje dróg powiatowych, 2009 rok zapowiada się bardzo obiecująco. Dzięki środkom pozyska-

Zmienił zdanie Jednak nie będzie potrzebna ekspertyza stwierdzająca, czy budowa małego ronda na skrzyżowaniu ulic: Daszyńskiego, Dąbrowskiego, Garncarskiej i Al. Wietrznego w Andrychowie, to najlepsze rozwiązanie. W lutym tego roku radni powiatowi przegłosowali uchwałę, w której zapisano, iż wykonanie przez Gminę Andrychów projektu budowy ronda w tym miejscu ma poprzedzić przygotowanie ekspertyzy. Orędownikami takiego rozwiązania byli radni z Andrychowa: Marek Drożdż oraz wicestarosta Mirosław Nowak. Teraz rajcy powiatowi jednogłośnie wycofali się z pomysłu sporządzania opinii. Uznali, że to zamysł drogi i czasochłonny. Jeden z pomysłodawców sporządzania ekspertyzy, M. Drożdż przyznawał podczas sesji, iż po rozmowach z „firmami, które zajmują się tego rodzaju robotami” zmienił zdanie. – Powiedziano mi, że koszt dla starostwa przebudowy na skrzyżowanie typu światła plus lewoskręty na ulicach dochodzących do skrzyżowania, byłby mniej więcej taki sam, jak budowa ronda – mówił na sesji M. Drożdż. Przy okazji tego tematu, radny kolejny raz skrytykował „Nowiny”, deklarując jednocześnie, że nie kupuje naszego miesięcznika (egzemplarz, który miał przy sobie na sesji, jak mówił rajca, podarowali mu znajomi).


samorząd

34. nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Andrychowie

Decyzja na lata

34. nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej (27. kwietnia) może okazać się jedną z najważniejszych w tej kadencji samorządu. Radni obradowali w gabinecie Burmistrza Andrychowa. Choć mieli do podjęcia zaledwie dwie uchwały, debata trwała parę godzin. Franciszek Penkala zowana będzie Oczyszczalnia Ścieków w Krakowa, która pracowała Zwołanie posiedzenia w trybie nadzwyczajnym było konieczne ze względu na termin składania wniosku do Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Chodzi o projekt „ Budowa i modernizacja systemu gospodarki wodno-ściekowej w gminie Andrychów”. Trzy dni później prezes Zakładu Wodociągów i Kanalizacji pojechał z tym dokumentem do Krakowa. Wiele wskazuje na to, że zostanie on rozpatrzony pozytywnie, a miejska spółka i sama gmina zaangażuje się w inwestycję wartą prawie 100 milionów złotych brutto!

Andrychowie i przebudowana oczyszczalnia w Inwałdzie. Projekt obejmuje także uszczelnienie rurociągu wodociągowego Czaniec – Andrychów oraz modernizację Stacji Uzdatniania Wody na Olszynach. Całkowita wartość zadania wyniesie 78.478. 418 zł netto ( tj. 95.743.670 zł brutto). Przewidywana dotacja z Programu Operacyjnego „ Infrastruktura i środowisko” to 43.821.766 zł. Kredyt inwestycyjny do zaciągnięcia przez ZWiK: 19.575.745 zł. Środki finansowane z budżetu gminy w formie dokapitalizowania Spółki: 14.200.000 zł.

Ponad tysiąc nowych przyłączy Przedsięwzięcie ma być zrealizowane w latach 2010 – 2012. W ramach tej inwestycji zostanie wykonane 11 kon-

Jeśli nie teraz, to kiedy Radni martwili się między innymi zwiększeniem pułapu zadłużenia gminy oraz tym, że nie wszystkie obszary

nad wnioskiem. Do wniosku nie mogły wejść te odcinki, które nie mają decyzji środowiskowych i pozwoleń na budowę. Wykonanie kanalizacji na tych terenach będzie możliwe, jeśli po przetargu na główny projekt pojawią się oszczędności. Po roku 2015 gminy, które nie będą skanalizowane, zgodnie z unijnym prawem będą płaciły wysokie kary umowne. Szacuje się, że w przypadku Andrychowa mogłyby one wynieść nawet kilka milionów złotych rocznie, przy czym problem nadal pozostawałby nierozwiązany. Prezes ZWiK Jan Mrzygłód poinformował radnych, że andrychowska oczyszczalnia ścieków wymaga modernizacji bez względu na to, czy wniosek przejdzie kwalifikacje: -Tych kosztów nie unikniemy, a możemy pozostać z nimi sami, bez unijnego wsparcia. Mowa o wielu milionach, które i tak trzeba będzie wydać. Co z inwestycjami Radni niepokoili się także losem innych planowanych przez gminę inwestycji. – Nawet jeśli wniosek ZWiK trafi do realizacji, co spowoduje konieczność dodatkowego zadłużenia gminy, nie będzie katastrofy – mówił burmistrz Jan Pietras. - Na wszystkie planowane inwestycje, a zwłaszcza budowę sal gimnastycznych, pieniądze są zagwarantowane.

traktów w tym budowa około 86 km kanalizacji sanitarnej wraz z przyłączami w ilości 1069 sztuk. Ponadto zmoderni-

objęte są wnioskiem. Większość wątpliwości rozwiał Grzegorz Moorthi, prezes kancelarii prawniczej Ravicon z

Szach plac Parę lat temu gmina wyremontowała ponad połowę placu, na którym kiedyś parkowały autobusy. Położono porządną kostkę. Wykonano małą architekturę. Zapuszczone wcześniej centrum Andrychowa stało się miejscem uroczystości miejskich i imprez masowych. Jednocześnie przy ul. 1 Maja oraz przy ul. Krakowskiej na wysokości banku PKO powstały zatoki i przystanki. Dzięki temu możliwe było całkowite zlikwidowanie postoju dla komunikacji autobusowej. Dlaczego dotąd nie wykończono w takim razie placu? Otóż w tym samym czasie dwie przylegające do niewyremontowanej

Wszyscy za jednego Podczas długiej debaty żaden radny nie kwestionował zasadności wniosku doty-

czącego budowy i modernizacji kanalizacji. Podobnie jednomyślni byli rajcy miejscy podczas głosowania nad uchwałami. Ostatecznie bez głosów sprzeciwu i wstrzymujących się przeszły: Uchwała nr XXXIV - 285-09, która zobowiązuje Burmistrza Andrychowa, jako Zgromadzenie Wspólników ZWiK Sp. z o.o. do upoważnienia Zarządu Spółki, aby rozpoczął realizację i złożył wniosek o dofinansowanie przedsięwzięcia pn. „ Budowa i modernizacja systemu gospodarki wodno-ściekowej w gminie Andrychów” oraz Uchwała Nr XXXIV – 286-09, wyrażająca zgodę na zabezpieczenie środków na dokapitalizowanie ZWiK Sp. z o.o. w łącznej kwocie 14.200.000 zł z podziałem na lata: 2010 - 2.840.000 zł, 2011 - 5.680.000 zł, 2012 - 5.680.000 zł. Ostatecznie losy tego ogromnego przedsięwzięcia rozstrzygną się w Krakowie, gdzie zapadnie decyzja o ewentualnym dofinansowaniu unijnym zadania. Warto dodać, że podobne inwestycje o porównywalnych kosztach realizują już Wadowice, a wkrótce rozpoczną Kęty.

Przebudowa reprezentacyjnego dla miasta Placu Mickiewicza utknęła w połowie drogi. Jedna z najważniejszych gminnych inwestycji szachowana jest przez… inwestycje prywatne.

strony placu nieruchomości przeszły w ręce prywatne. W wyniku przetargów zorganizowanych przez gminę nabyli je przedsiębiorcy, którzy zamierzali uruchomić w centrum miasta działalność. Dodajmy, że nabyli je za bardzo korzystne dla miasta sumy. Mowa o kamienicy Rynek 2 oraz rozebranej już poczekalni PKS. W tej sytuacji gmina wstrzymała remont placu, aby umożliwić nowym właścicielom przeprowadzenie ich inwestycji. Podczas prac budowlanych kostkowa nawierzchnia zostałaby momentalnie zniszczona. Podobnie stało się w sąsiedztwie pawilonu PSS-u. Mimo że ciężki sprzęt miał bezpośredni dojazd do budowy od

strony ul. 1 Maja, nawierzchnia placu wokół budynku i tak została uszkodzona. Niestety, obie prywatne inwestycje napotkały na różne przeszkody. Remont kamienicy Rynek 2 rozpoczął się dopiero w tym roku i nie zanosi się na jego rychły koniec. Stan techniczny budynku jest bowiem znacznie gorszy niż przewidywał inwestor. Gołym okiem widać, że gmach praktycznie nie ma dachu. Po drugiej stronie placu sytuacja jest wprawdzie inna, choć skutki, czyli opóźnienia podobne. O konflikcie inwestora z sąsiadami pisaliśmy kilkanaście miesięcy temu. W październiku ubiegłego roku Spółka NR 5 (222), MAJ 2009

Joremo z Bystrej otrzymała wprawdzie decyzję Starosty Wadowickiego zatwierdzającą projekt budowlany i pozwolenie na budowę budynku handlowo – usługowego z restauracją i parkingiem, ale wkrótce potem Wojewoda Małopolski uznał odwołanie drugiej strony konfliktu i sprawa wróciła do Wadowic, gdzie najprawdopodobniej spoczywa do dziś. W tych okolicznościach remontowanie placu od strony ul. Krakowskiej kłóciłoby się z zasadą gospodarności. Pozostaje mieć nadzieję, że przedsiębiorcy wreszcie dopną swego z korzyścią dla siebie i miasta. (fr)

11


samorząd

Nie dogodzi

Dobiegają końca prace na ul. Lenartowicza bocznej. Gminną inwestycję realizuje ta sama firma, która wykonała remont drogi jednokierunkowej na Osiedlu 200-lecia. Podobnie jak w zeszłym roku, budowlańcy wyrobią się przed czasem.

Droga prowadząca do ogródków działkowych od lat wołała o pomstę do nieba. Podobnie jak sąsiadujący z nią teren, na którym stoją garaże. Zabudowa powstała na początku lat osiemdziesiątych bez żadnej koncepcji przestrzennej. Nowa wykostkowana nawierzchnia wraz z chodnikiem wprowadzają do tego miejsca trochę ładu architektonicznego. Jak to często u nas bywa, inwestycja wzbudziła nie tylko pozytywne emocje. Swoje niezadowolenie demonstrował szczególnie prezes wspólnoty mieszkaniowej bloku z numerem 12, który żądał m.in. zwiększenia powierzchni parkingowej kosztem trawnika przed sąsiednim budynkiem. – Nie trafiały do niego żadne argumenty – twierdzi Jerzy Dwojak, kierownik Wydziału Transportu i Drogownictwa. – A fakty są takie, że ta inwestycja to remont ulicy, a nie przebudowa. Jest wykonywa-

12

na zgodnie z projektem i na zgłoszenie. Gdybyśmy chcieli dołożyć miejsc parkingowych lub zmienić granice ulicy czy chodnika, musielibyśmy starać się w starostwie o pozwolenie na budowę. Każdy wie, co to oznacza w praktyce. Najprawdopodobniej nie ruszylibyśmy z robotą ani w tym roku, ani nawet w przyszłym. Po drugie, trzeba znać przepisy, które wyraźnie wyznaczają na przykład odległości między ulicą a budynkami mieszkalnymi czy też sklepami. O problemach z parkowaniem na osiedlu zamieszkiwanym przez kilkanaście tysięcy ludzi pisaliśmy wielokrotnie. Jednakże każda inicjatywa zbudowania nowych parkingów napotyka na protesty mieszkańców. Nikt nie chce samochodów pod swoimi oknami. Niech stoją pod blokiem sąsiadów. A sąsiedzi mają takie same życzenia i prawa. Do protestów też. (fr)

NR 5 (222), MAJ 2009

MZK na rozdro¿u prywatni pod kontrol¹ Andrychów poważnie rozważa możliwość wycofania się z Międzygminnego Zakładu Komunikacyjnego Sp. z o.o. w Kętach. Sprawa nie jest nowa, ale nigdy wcześniej takie zapowiedzi nie padały tak stanowczo i oficjalnie. Od wielu lat radni miejscy wyrażali niezadowolenie z powodu kosztów, jakie Gmina ponosiła w związku z działalnością spółki, w której udziały mają także Kęty i Porąbka. 1. kwietnia podczas Zwyczajnego Zgromadzenia Wspólników MZK podjęto uchwałę w sprawie pokrycia deficytu za rok ubiegły. Firma wykazała stratę w wysokości 193 103, 45 zł, z czego 111 103,45 zł zostanie pokryte z kapitału zapasowego spółki, a 85 000 zł poprzez dopłaty wspólników. Gmina Kęty dopłaci z tego tytułu 35 800 zł, a Gmina Porąbka - 14 900 zł. Gmina Andrychów musi wyłożyć 34 300 zł. To jednak nie wszystkie i nie największe koszty. W sumie, łącznie z dopłatą do biletów, Andrychów musi w tym roku przekazać spółce około 1 400 000 zł! W tych okolicznościach burmistrz Jan Pietras poinformował Zarząd i pozostałych akcjonariuszy MZK, że Andrychów rozważa ewentualność wycofania się ze spółki. Temat ten pojawił się cztery tygodnie później na spotkaniu z prywatnymi przewoźnikami działającymi na terenie Gminy Andrychów, zorganizowanym przez burmistrza. W magistracie przewoźnikom prze-

kazano też uwagi mieszkańców dotyczące usług komunikacyjnych. W odpowiedzi przedsiębiorcy zwrócili się do burmistrza i pracowników ratusza o przekazywanie wszelkich zastrzeżeń, które trafiają do urzędu. Z informacji sporządzonej na początku maja przez Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach wynika, że od 1. października ubiegłego roku do chwili obecnej policjanci przeprowadzili łącznie 47 kontroli autobusów, którymi wykonywane są regularne przewozy osób na terenie naszej gminy. W ich wyniku zatrzymano 4 dowody rejestracyjne pojazdów, a w 8 przypadkach kierujący ukarani zostali mandatami za naruszenie przepisów ruchu drogowego. W okresie tym nie nałożono jednak na przedsiębiorców żadnej kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Jak zapewnia Komendant Powiatowy Policji, Maria Łopusińska, kontrole prowadzone będą na bieżąco w celu zdyscyplinowania przewoźników w zakresie przestrzegania przepisów prawnych, a w szczególności bezpieczeństwa przewożonych pasażerów.(fr)


Orlik we wrzeœniu 30. kwietnia Burmistrz Andrychowa ogłosił przetarg na budowę kompleksu sportowego w Andrychowie w ramach Programu „Moje Boisko ORLIK 2012”. Szacunkowy koszt inwestycji to 1,5 miliona złotych. 666 tys. zł Andrychów otrzyma z Warszawy i Krakowa. Resztę, czyli grubo ponad połowę gmina pokryje z własnego budżetu. Obiekt powstanie w sąsiedztwie Gimnazjum nr 2. Teren pod budowę został już przygotowany. W kwietniu wycięto tam drzewa. Zgodnie z warunkami specyfikacji przetargowej wykonawca powinien uporać się z pracami do końca września tego roku. Andrychów chciał budować Orlika już w ubiegłym roku. Nasz wniosek został jednak zakwalifikowany do programu w drugim rozdaniu. Pełna dokumentacja z pozwoleniem na budowę gotowa była dopiero jesienią. W tej sytuacji władze miasta nie zdecydowały się na ryzyko budowania kompleksu w warunkach zimowych. Zadeklarowały jednocześnie chęć uczestnictwa w programie w roku 2009. Tak też się stało. Inną strategię przyjęto w Oświęcimiu. Starostwo w pośpiechu rozpisało przetarg tuż przed zimą. Nie dość, że jedyny wykonawca okazał się bardzo drogi, to na dodatek sfuszerował robotę. Obiekt nie został też wyposażony w wymagane przez Ministerstwo Sportu zaplecze. Teraz okazuje się, że Oświęcim może nie uzyskać obiecanej dotacji z Warszawy i województwa. Władze powiatowe musza też nakłonić wykonawcę do usunięcia usterek, choć nie tak dawno same odebrały prace. W

Kętach, gdzie Orlik już funkcjonuje i jest wykonany poprawnie, pojawił się inny problem. Część kompleksu stoi na gruntach likwidowanego właśnie klubu „Hejnał”. Gmina zwróciła się do likwidatora o bezprzetargową sprzedaż tego terenu. Jeśli nawet manewr ten się powiedzie, to koszty wykupu będzie trzeba

dołożyć do rzeczywistej ceny Orlika. W powiatach: wadowickim i suskim funkcjonuje jak dotąd tylko jeden Orlik. Wybudowano go w centrum Suchej Beskidzkiej w pobliżu dwóch szkół (zdjęcie ponizej). Uroczyste otwarcie miało miejsce 20. marca tego roku. Trzeba przyznać, że kompleks za 1,33 mln zł. prezentuje się okazale. Jest otwarty do godz. 21 i wykorzystywany w 100%. Po dwóch miesiącach nie widać żadnych zniszczeń. Młodzież korzystająca z boisk pod opieką emerytowanego nauczyciela wychowania fizycznego nie dopuszcza się aktów wandalizmu. (fr)

Felieton o wszystkim i o niczym

samorząd

O pobieraniu nauk i konsekwencjach tego Maj to czas matur. Nerwowy zwykle okres, bo egzamin dojrzałości składają zarówno uczniowie jak i ich rodzice. W tym roku jednak matury pozostają w cieniu niedawnych testów kompetencyjnych w gimnazjach. Czegoż to nie było. Dyrektorka ze sprzątaczką w zmowie wyniosły ponoć test, który trafił do Internetu. Gdzie indziej nauczyciele otworzyli pomyłkowo karton z testami matematyczno-przyrodniczymi zamiast z humanistycznymi. W pewnej szkole pedagodzy rozdali uczniom nie ten test co trzeba. Ponadto, przez niedopatrzenie autorów testu humanistycznego, niektórzy uczniowie podpisali się prawdziwym imieniem i nazwiskiem pod jednym z zadań. Teoretycznie takie prace można by unieważnić ze względu na ujawnienie danych osobowych. Ale nie. Centralna Komisja Egzaminacyjna „uspokoiła” zdających, że egzaminy „z podpisem” nie będą unieważnione. Prace gimnazjalistów sprawdzane są bowiem w innym województwie, gdzie nikt nie zna zdających egzamin. To po co ten cały cyrk z kodowaniem? Z kurierami, foliami, arkuszami typu tajne przez poufne? Mało tego. Media doniosły, że nastolatkami ściągającymi z sieci wykradziony test zajmuje się ABW! Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego na tropie głupiego Jasia, który nie wie ,jak napisać parozdaniowe podanie. Jak już nasi komandosi dorwą tych bandziorów, to pewnie ich do kozy wsadzą. Jakby ktoś nie wiedział, to przypomnę, że gimnazjalista na egzamin musi tylko przyjść. Napisać go już nie. I tak skończy szkołę. Nawet z zerem na koncie i w głowie. Żadną tajemnicą nie jest również fakt, że testy te od ich wprowadzenia są bardzo łatwe. Gdyby było inaczej, wykładałyby się na nich kolejne roczniki młodzieży pozbawionej ambicji naukowych. A wtedy już nikt, nawet za ministerialną pensję nie obroniłby sensu reformy oświaty z 2000 roku. Klapa tej reformy to zresztą tak oczywista oczywistość, że chyba samo mówienie o tym głośno jest żenujące. Dlatego się pewnie mało mówi. I tylko dlatego. To nie koniec. 6. maja Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej zdecydował, by nie publikować w Internecie wyników testów, „aby nie tworzyć na ich podNR 5 (222), MAJ 2009

stawie rankingów szkół”. Proponuję utajnić je całkowicie. Najlepiej zakopać lub spalić. Bo jak je woźny wyniesie i do sieci wsadzi to… Jakoś mało kto zauważył, że u źródeł tej całej paranoi wcale nie stoją dzieci, lecz dorośli. To oni się mylą przy układaniu pytań, otwierają nie te kartony, rozdają nie te testy, a nawet kradną arkusze. Uczniowie poznają swoje wyniki dopiero w czerwcu. Dorośli już teraz powinni dostać pały. Sorki. Jedynki. A skoro o dorosłych mowa. Marzec 2009. Komunikat z Posiedzenia Kierownictwa Forum Gospodarczego: „W dniu 16 marca br. obradowało kierownictwo Forum Gospodarczego z siedzibą w Andrychowie. (…) Jak podkreślano, jeszcze nie tak dawno o wysokim poziomie kształcenia w przedmiotach ścisłych świadczył fakt, że wywodzący się i kształceni w Andrychowie inżynierowie i technicy bez problemu odnajdywali się w kierownictwach dużych zakładów pracy i kopalniach. Obecnie jest z tym problem, ponieważ nie ma już możliwości studiowania na poziomie inżynierskim w naszej Gminie, a poza tym zniesiony został obowiązek egzaminu maturalnego z matematyki, co dramatycznie odbiło się na studiowaniu nauk ścisłych. Jak wykazują symulacje w najbliższym czasie w naszym regionie może być duży brak odpowiednio wykształconych inżynierów i techników. Mając na uwadze powyższe upoważniono Pana radnego Jana Żydka do podjęcia rozmów i działań mających na celu powołanie w Andrychowie szkoły wyższej, lub filii istniejącej politechnicznej szkoły wyższej.” Kwiecień 2009. Minister Nauki Barbara Kudrycka w wywiadzie dla tygodnika Przekrój: „W Polsce działa ponad 300 niepublicznych uczelni. Jeśli dodamy do tego publiczne, to mamy tyle samo uczelni wyższych co w Chinach. W najgorszym scenariuszu zbankrutuje nawet dwie trzecie z nich. (…) Za rok zmniejszy się liczba osób w wieku studenckim (19 - 24) o 300 tysięcy, do 3,3 milionów. Oznacza to, że studia zacznie wtedy taka liczba młodych ludzi, która obecnie rozpoczyna studia tylko na uczelniach publicznych.” Maj 2009. Egzaminy dojrzałości. Czerwiec 2009. Wybory do Europarlamentu.

Frantic

13


absolutorium

Du¿o pracy

Burmistrz Jan Pietras dobrze zarządzał gminną kasą. Taką ocenę wydała Regionalna Izba Obrachunkowa, taka jest też opinia andrychowskich radnych. W kwietniu Rada Miejska jednogłośnie udzieliła burmistrzowi absolutorium za 2008 rok. Jak wyglądał ubiegłoroczny budżet? Spośród setek liczb, postanowiliśmy przedstawić Państwu te, naszym zdaniem, najważniejsze. Prezentujemy też kilkanaście wybranych inwestycji, tych dużych i tych mniejszych (co nie znaczy mniej ważnych dla mieszkańców). Warto zwrócić uwagę na sumy, które przy nich podajemy... Dochody budżetu Gminy w 2008 roku wyniosły 88 096 590 złotych, wydatki - 82 503 806 zł. Nadwyżka zamknąła się więc kwotą 5 592 784 zł. Taki wynik to m.in. efekt tego, iż część inwestycji zaplanowaych na miniony rok, zakończy się w obecnym roku. W 2008 roku z budżetu Gminy na wydatki majątkowe (inwestycje) wydano ponad 11 mln zł. Jeśli idzie o wydatki bieżące (trochę ponad 71 mln zł), najwięcej bez wątpienia „kosztowała” oświata – niespełna 35 mln zł. Na szkolnictwo Gmina otrzymuje jednak subwencję oświatową z budżetu państwa, która pokrywa większość kosztów. W przypadku dochodów, najważniejszym źródłem były dochody własne - 43 509 110 zł. Nasz budżet zasiliły także subwencje – około 30 mln zł oraz dotacje celowe – trochę ponad 14 mln zł. Tyle ogólnych liczb. A teraz przykłady tego, co zrobiono w naszej gminie w ubiegłym roku (kilka innych prezentujemy na zdjęciach): rewitalizacja centrum Andrychowa – etap II – 686 632 zł, przebudowa dróg gminnych w Sułkowicach-Bolęcinie, Sułkowicach-łęgu, Rzykach, Zagórniku, Targanicach, Inwałdzie, Roczynach (łącznie 4 272 metry) – 2 395 235 zł, modernizacja drogi powiatowej Sułkowice – Brzezinka – Roczyny - 235 568,54 zł (udział Powiatu – 117 784 zł, udział Gminy Andrychów – 117 784 zł), przebudowa ul. Lenartowicza (jednokierunkowa) w Andrychowie - 1 325 629 zł (udział Powiatu – 655 000 zł, udział Gminy – 670 629 zł), przebudowa ul. Środkowej w Roczynach na długości 326 metrów oraz ul. Gościnnej w Inwałdzie na dł. 400 m - 416 539 zł (udział Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji – 300 000 zł, udział Gminy – 116 539 zł), zakup trzech mieszkań położonych w Andrychowie – 444 163 zł, zakup samochodu pożarniczego dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Zagórniku – 84 500 zł (40 000 OSP Zagórniku, 44 500 – Gmina), budowa oświetlenia – 255 087 zł. Na koniec napiszmy o kilku ważnych wydatkach, których może w codziennym życiu nie dostrzegamy, ale z których w zdecydowanej większości korzystamy. W ubiegłym roku na ochronę zdrowia z gminnego budżetu wydano ponad 500 000 zł. Dotacja dla Centrum Kultury i Wypoczynku wyniosła ponad 2,6 miliona zł, dla Miejskiej Biblioteki Publicznej – około 330 000 zł, dla różnych stowarzyszeń – ponad 588 000 zł. (as)

Przebudowa ul. Wiedeńskiej oraz ul. Podgórskiej w Roczynach – etap II (1 255 796 zł)

14

NR 5 (222), MAJ 2009

Przebudowa chodnika przy drodze powiatowej Andrychów – Rzyki Jagódki (136 531 zł, udział Powiatu – 53 547 zł, udział Gminy Andrychów – 82 983 zł)

Przebudowa drogi powiatowej - ul. Daszyńskiego w Andrychowie (301 980,32 zł: udział Powiatu – 150 990,16 zł, udział Gminy Andrychów – 150 990,16 zł)

Budowa chodnika przy drodze wojewódzkiej w Targanicach na dł. 908 m (849 623,87 zł: udział Województwa – 417 630 zł, udział Gminy Andrychów – 417 630 zł)


absolutorium

Przebudowa placów zabaw przy ul. Grunwaldzkiej (na zdjęciu) i Lenartowicza w Andrychowie – 64 966 zł.

Wymiana okien w budynkach Zespołu Szkół Samorządowych w Roczynach, ZSS w Rzykach, Gimnazjum nr 2 w Andrychowie, Przedszkolu nr 4 w Andrychowie, Przedszkolu nr 2 w Andrychowie oraz Przedszkolu przy ZSS w Targanicach (ponad 528 000 zł)

Zakup i zamontowanie na stawie miejskim trzech podświetlanych fontann wodnych (69 225 zł)

Przygotowanie miejsca pod plac zabaw ufundowany przez Fundację Muszkieterów InterMarche (19 621 zł)

Zakup quada dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Targanicach Górnych (30 000 zł, udział Gminy – 15 000 zł, udział OSP – 15 000 zł)

Zakup nowych wiat przystankowych (42 768 zł)

Rozbudowa cmentarza komunalnego w Andrychowie (517 617 zł).

Wymiana rynien oraz remont części dachu na budynku hali sportowej przy ul. 1 Maja w Andrychowie (8 937zł) NR 5 (222), MAJ 2009

15


samorząd

10 lat Powiatu Wadowickiego w Nowinach 28. kwietnia Starostwo Powiatowe w Wadowicach świętowało 10-lecie istnienia powiatu w obecnym kształcie. Z tej okazji wydano specjalny numer miesięcznika samorządowego pod nazwą Biuletyn Informacyjny Powiat Wadowicki. To już szósty numer tego bezpłatnego periodyku finansowanego z budżetu starostwa. Na kilku stronach przedstawiono sporo danych statystycznych łącznie z nazwiskami radnych wszystkich trzech kadencji. W uzupełnieniu do tego wydawnictwa „Nowiny Andrychowskie” (chociaż

Gmina Andrychów. W gminie leżą: miasto Andrychów oraz sołectwa: Brzezinka, Inwałd, Roczyny, Rzyki, SułkowiceBolęcina, Sułkowice-Łęg, Targanice i Zagórnik. Burmistrz: Jan Pietras.

Kalwaria Zebrzydowska. W skład gminy wchodzą: miasto Kalwaria Zebrzydowska a także: Bugaj, Barwałd Górny, Brody, Stanisław Dolny, Zebrzydowice, Barwałd Średni, Przytkowice, Podolany, Leńcze, Zarzyce Małe, Zarzyce Wielkie. Burmistrz: Augustyn Ormanty.

Gmina Tomice: W skład gminy wchodzą: Zygodowice, Radocza, Tomice, Witanowice, Woźniki, Lgota. Wójt: Adam Kręcioch.

Lanckorona. W skład gminy wchodzą: Lanckorona, Izdebnik, Skawinki, Jastrzębia i Podchybie. Wójt: Zofia Oszacka.

Stryszów: W skład gminy wchodzą: Stronie, Stryszów, Leśnica, Łękawica, Dąbrówka i Zakrzów. Wójt: Jan Wacławski.

16

NR 5 (222), MAJ 2009

nie bezpłatne) pozwolą sobie podać dane, których, naszym zdaniem, zabrakło w biuletynie, a więc podstawowe choćby informacje o gminach, które nasz powiat tworzą. Poniżej podajemy nazwy miejscowości leżących w poszczególnych gminach oraz nazwiska osób obecnie pełniących funkcje burmistrzów i wójtów.


samorząd

Felieton

Nie jesteœmy wasalami. Niczyimi

Gmina Mucharz. W skład gminy wchodzą: Jamnik, Jaszczurowa, Koziniec, Mucharz, Skawce, Świnna Poręba i Zagórze. Wójt: Wacław Wądolny.

Brzeźnica. W skład gminy wchodzą: Bęczyn, Brzezinka, Chrząstowice, Kopytówka, Kossowa, Łączany, Marcyporęba, Bachorowice, Nowe Dwory, Półwieś, Paszkówka, Sosnowice, Tłuczań, Wyźrał. Wójt: Bogusław Antos.

Spytkowice: W skład gminy wchodzi pięć miejscowości: Bachowice, Ryczów, Spytkowice, Miejsce i Lipowa. Wójt: Łucja Molenda.

Gmina Wadowice: W skład gminy wchodzą: miasto Wadowice oraz: Jaroszowice, Chocznia, Kaczyna, Gorzeń Dolny, Gorzeń Górny, Ponikiew, Roków, Zawadka, Barwałd Dolny, Klecza Dolna, Klecza Górna, Stanisław Górny, Wysoka, Babica. Burmistrz: Ewa Filipiak.

Gmina Wieprz. W skład gminy wchodzą: Frydrychowice, Przybradz, Gierałtowice, Nidek, Wieprz i Gierałtowiczki. Wójt: Małgorzata Chrapek.

Powiat to Polska w miniaturze. To zgrabne i pewnie trafne spostrzeżenie wygłosił znany polityk podczas obchodów 10-lecia Powiatu Wadowickiego. Trafne, bo i na miejscu. Nie gdzie indziej, a w tym powiecie najsłynniejszy park miniatur leży. Świat Marzeń. Pójdźmy dalej tym tropem. Zaryzykujmy tak: powiat to Europa w miniaturze. Też dobre. I celne. Od słowa do słowa doszliśmy od powiatu do Europy. A w Polsce właśnie ruszyła kampania wyborcza do Europarlamentu. Ruszyła tuż po tym, jak minął termin składania zeznań podatkowych. Co ma piernik do wiatraka? Otóż ma. Trzymam w ręce ulotkę wyborczą, którą dostałem od młodego człowieka pod kościołem w Inwałdzie. Nie powiem czyją, ani nawet partii nie wymienię. Kandydat chwali się, że jest współautorem tzw. „małej reformy podatkowej” wdrożonej w 2006 roku, w wyniku której wprowadzono między innymi ulgę na dzieci. I tu mnie ma. A w zasadzie mój głos ma, bo odkąd zarabiam i płacę podatki raz tylko państwo moje zrobiło coś sensownego dla najbardziej potrzebujących swoich obywateli. Z wszystkich innych ulg, które w latach poprzednich bywały, najbardziej korzystali ci, którym najlepiej się wiodło. Działały one przecież na podstawowej zasadzie biznesowej: żeby coś wyjąć, trzeba najpierw coś włożyć. Tu się trochę zakałapućkałem, ale wiadomo, o co chodzi. To było po pierwsze. Teraz drugi związek piernikowo – wiatrakowy. Kandydat z ulotki do Brukseli się pcha, a w folderku najwięcej o Polsce pisze. Chyba nie słucha i nie ogląda w mediach specjalistów, polityków, dziennikarzy i innych różnej maści autorytetów, które przekonują, że partie i kandydaci z Europą na sztandarach do tej Brukseli powinni wyruszać i dla dobra całej Europy starać się ze wszelkich sił swoich. Nie dla jakichś partykularnych, czytaj zaściankowych, prowincjonalnych, polskich interesów. Jakbym to gdzieś słyszał. I to niedaleko. A, na korytarzach w starostwie. I to od niektórych naszych, czytaj andrychowskich radnych. Że oni to dobro i interes całego powiatu mają tylko na względzie. Jakie są

NR 5 (222), MAJ 2009

tego efekty, mieszkańcom naszego grodu wyjaśniać nie muszę. A już Czytelnikom „Nowin” tym bardziej. Gdybyż się dało jednym głos swój odebrać, a innym dołożyć. Ostatnimi laty Polacy coraz mniejsze zainteresowanie wyborami wszelkimi wykazują. Poza wyborami kanałów telewizyjnych oczywiście. Słyszy się nawet, że ta demokracja to nam jakoś nie leży. A może właśnie leży, ale nie pasuje. Problem jest chyba głębszy. My jej po prostu często nie rozumiemy. Nie rozumiemy, jak funkcjonuje własne państwo. I nie rozumiemy, jak funkcjonuje to państwo w miniaturze, czyli powiat. Z dniem 1 stycznia 1999 roku wprowadzony został zasadniczy trójstopniowy podział terytorialny państwa, którego jednostkami są: gminy, powiaty i województwa. Reforma ta do dziś ma chyba tyluż zwolenników, co przeciwników. Faktem jest, że wśród samorządowców szczebla gminnego zdecydowanie przeważają ci drudzy. Dlaczego? Dlatego, że po dziesięciu latach od wskrzeszenia powiatów normalni obywatele nadal nie mają pojęcia, czym się to je i czemu to służy. Powoduje to sytuacje tyleż komiczne, co opłakane. Dajmy na to petent, który nie załatwił sprawy po swojej myśli w gminie, wybiera się na skargę i po interwencję do powiatu, czyli starostwa. Tak jakby starosta był przełożonym i szefem wójta czy burmistrza. Totalne nieporozumienie. W innym przypadku mieszkańcy, którzy głosowali w bezpośrednich wyborach na konkretnego wójta czy burmistrza, nie są w stanie zrozumieć, że mimo to nie jest on gospodarzem wszystkich dróg i szkół publicznych na terenie gminy. I tak z miniatury przeszliśmy do karykatury. Z powiatu do Europy i z powrotem do powiatu. Wadowickiego Powiatu. Papieskiego, znaczy się, Powiatu Wadowickiego. No cóż, nawet Watykan to tylko Watykan, a nie Papieski Watykan. PS. Konia z rzędem temu, kto wymieni wszystkie gminy wchodzące w skład powiatu wadowickiego. Tak z głowy. Nie z „Nowin” przecież. Albo wszystkie kraje członkowskie Unii Europejskiej. Alien

17


sonda nowin andrychowskich

A tacie siê wydaje...

Jeśli zajrzymy do słownika związków frazeologocznych, to odnajdziemy tam termin „głowa rodziny”. Co on oznacza? Otóż głowa rodziny to „osoba, na której spoczywa główna odpowiedzialność za utrzymanie rodziny; osoba, która podejmuje ważne decyzje w danej rodzinie.” Proste i składne, prawda? Ale jak to naprawdę jest? Tym razem postanowiliśmy zapytać andrychowian, kto w ich domach, mama czy tata, wiedzie prym. Kto jest głową rodziny...

Mirosław Grygny Tata chodzi do pracy, a mama zajmuje się domem i na pewno ma większą władzę. W związku z tym mama decyduje o większości podejmowanych decyzji. Jak tata reaguje na to, że mama decyduje o większości? Udaje rozgniewanego, choć rozumie, że nie ma szans.

Bernadetta Grin U mnie w domu zdecydowanie „rządził” tata. Wchodzili razem w dyskusje, jeśli chodzi o podejmowanie decyzji, ale jednak to tata był głową rodziny i mama ulegała.

Pani Wanda Zawsze mama. Tata niby podejmował decyzje, ale w gruncie rzeczy ostatnie słowo miała mama. Robiła to tak sprytnie, żeby tata myślał, że to on decyduje. Muszę powiedzieć, że zawsze w Polsce kobiety rządziły. Taka była historia Polski. Mężczyźni ginęli na wojnie, a kobiety rządziły.

Lucas Cranach (Starszy) „Adam i Ewa”

Bogdan Węgrzyn Rodzice jakoś się dogadywali, raczej zgadzali się ze sobą. Razem decydowali o tym, co trzeba kupić, co trzeba zrobić. Z tym, że wpływ na ostateczną decyzję miała mama.

18

Helena Leśniak Nie widziałam wielkich dysproporcji pomiędzy prymem w domu mamy i taty, raczej decyzje podejmowane były po równo. Tata pracował zawodowo, więcej czasu był poza domem, ale również jak mama starał się nam pomagać w np. odrabianiu lekcji. NR 5 (222), MAJ 2009

Agata Ślusarczyk Kto podejmuje decyzje w domu? Raczej tata. Mama też, ale tata ma więcej do powiedzenia.

Stefan Kozłowski U mnie zawsze rządziła mama. Tata ciężko pracował i na mamę spadł ciężar podejmowania decyzji w domu. Choć czasem próbował się nie zgodzić, to mama była stanowcza i twardo stawiała na swoim. A teraz muszę przyznać, że odkąd się ożeniłem, to rządzi żona. Od początku małżeństwa do dziś, 17 lat.


sonda nowin andrychowskich

Barbara Kowalska Stanowczo w domu rządziła mama. Tatuś też, ale trochę mniej. Nad różnymi decyzjami zastanawiali się razem, ale i tak musiało wyjść na stronę mamy.

Krystyna Pilch Mama. Co tata na to? Tata na to się godził po prostu. Mama tak rządziła, żeby tacie się wydawało, że to on rządzi. To bardzo dobre rozwiązanie.

Pani Bożena i Kacperek Wiadomo, że mama rządziła. A tata zawsze pracował poza domem, więc mama się wszystkim zajmowała.

Maria Cholewka, Józefa Oleksy (siostry) Kto rządził? Przeważnie tata, on pracował i był głową rodziny. A mama, jak mama. Miała nas kilku i się nami opiekowała.

Sylwia Hereda Raczej tata. Decyzje podejmował tata a mama go wspierała. Niekiedy były różne spięcia, ale się dogadywali. Choć czasem dochodzili do wniosku, że razem lepiej podjąć decyzję.

Łukasz Góra Decyzje u nas w domu podejmuje zdecydowanie mama, tata nie bierze udziału w podejmowaniu ważnych decyzji. Tata musi się dostosować i przyjąć sytuację taką, jaka jest.

Janusz Sordyl Zawsze rękę na pulsie miała mama. Jeśli chodzi o sprawy, które odnosiły i odnoszą się do rodziny czy też do domu. Ona o tym decydowała.

Agata Bryndza Ciężko to określić. Obydwoje decydowali. Ale muszę przyznać, że te ważne decyzje podejmowała mama. Mężczyźni są mniej tacy, hmmm... zdecydowani. Ale to zależy od charakteru.

Czesław Kasperek Raczej ojciec był głową rodziny, a mama zajmowała się dziećmi, nas było pięcioro. Może nie decydował o wszystkim, wiadomo, gospodarstwem zajmowała się mama. Ale to on decydował o większości, ponieważ zarabiał.

Krystian z Zagórnika Szczerze, jeśli chodzi o majątki, to decyzje podejmuje bardziej mama. W pozostałych sprawach rodzice wspólnie się dogadują. Tata ma samochód i zawsze sobie coś do niego kupi, tak sobie to układa.

NR 5 (222), MAJ 2009

Maria Legień Oficjalnie zawsze rządził ojciec, później dopiero mama wyrażała swoje zdanie. Czasami dzielili się rolami. A tak naprawdę to rządziła zawsze mama, tata nie miał wyjścia.

Tomasz Łysoń Mama czy tata? Jest podział, nie ma czegoś takiego, że ktoś rządzi. Mama i tata na jednej płaszczyźnie decydują o wszystkim. Decyzje są podejmowane w porozumieniu stron. Nie ma takiego czegoś, że ktoś wprowadza coś i tak ma być.

19


edukacja

Stawiaj¹ na naukê 3

Od marca publikujemy w „Nowinach Andrychowskich” informacje o finalistach i laureatach wojewódzkich konkursów przedmiotowych z naszej gminy. Oto kolejni młodzi zdolni ludzie... Gimnazjum nr 2 w Andrychowie Finaliści:

Agata Kolber - Małopolski Konkurs Matematyczny

Zespół Szkół Samorządowych w Sułkowicach-Bolęcinie

Katarzyna Adamczyk - Małopolski Konkurs Fizyki i Astronomii

Paulina Bargiel – laureatka Małopolskiego Konkursu Języka Polskiego

Magdalena Dudka – finalistka Małopolskiego Konkursu Biblijnego.

Zespół Szkół Samorządowych w Rzykach

Katarzyna Lipiec - „Losy żołnierza...”

Michał Olejarski - Małopolski Konkurs Chemiczny

Justyna Polak – finalistka Małopolskiego Konkursu Historycznego

Paweł Kołodziejczyk sta Małopolskiego Chemicznego

– finaliKonkursu

Zespół Szkół Samorządowych w Zagórniku

Sławomir Mrotek Finalista: Małopolski Konkurs Języka Polskiego, Małopolski Konkurs Geograficzny, Konkurs Interdyscyplinarny „Wiem Więcej”, „Losy żołnierza...” Laureat: Małopolski Konkurs Geograficzny, Małopolski Konkurs Języka Polskiego ( I lokata w województwie), Konkurs Interdyscyplinarny „Wiem więcej”

Drewno kominkowe, opałowe

tel. 601 819 151 20

NR 5 (222), MAJ 2009

Katarzyna Gilek – ka Małopolskiego Biologicznego

laureatKonkursu

Agnieszka Pytel finalistka Małopolskiego Konkursu Języka Polskiego


edukacja

Zespół Szkół Samorządowych w Zagórniku

Patrycja Gondko – finalistka Małopolskiego Konkursu Języka Polskiego

Zespół Szkół Samorządowych w Inwałdzie

Laureaci z Gimnazjum nr 1 w Andrychowie Tomasz Gałosz - historia Jakub Maciejczyk – język niemiecki Błażej Żmija – fizyka Anna Potempa - biologia Karolina Szafrańska, Agnieszka Noga, Agnieszka Polak i Mateusz Biel – chemia Raz jeszcze zapraszamy szkoły, które nie zdążyły pochwalić się osiągnięciami swoich uczniów w konkursach przedmiotowych o przesyłanie informacji. Nasz mail to: nowiny@andrychow.eu (red.)

W drodze

16. kwietnia w Zespole Szkół Samorządowych w Inwałdzie zorganizowano 12. turniej „Bezpieczna droga”.

Iwona Stuglik – laureatka Małopolskiego Konkursu Geograficznego

Katarzyna Cabak – finalistka Małopolskiego Konkursu Biblijnego

Mariusz Brudny – laureat Małopolskiego Konkursu Chemicznego, finalista Małopolskiego Konkursu Interdyscyplinarnego „Wiem Więcej”

Beata Ganobis – finalistki Małopolskiego Konkursu Biblijnego

Marzenę Seremet – finalistka Małopolskiego Konkursu Języka Niemieckiego (bez zdjęcia)

Zespół Szkół Samorządowych w Roczynach

Zespół Szkół Samorządowych w Targanicach

Impreza cieszy się dobrą sławą, swoje reprezentacje wystawiły więc wszystkie szkoły podstawowe z naszej gminy. Trzyosobowe zespoły m.in. odpowiadały na pytania dotyczące ruchu drogowego, rozwiązywały krzyżówkę, układały puzzle (znaki drogowe). Dla zawodników przygotowano też sprawnościowy tor rowerowy. W tym roku turniej wygrali gospodarze, dzieci z ZSS w Inwałdzie: Agata Walczak, Kamil Chrapkiewicz i Daniel Niziński. Drugie miejsce zajęli zawodnicy z ZSS w SułkowicachŁęgu: Maciej Górski, Karol Niemczyk oraz Krzysztof Socała. Trzecie miejsce przypadło w udziale uczniom ze szkoły podstawowej w Brzezince:

Iwonie Boguń, Aleksandrze Sordyl i Kacprowi Polakowi. Turniej został przygotowany i przeprowadzony przez nauczycielki ZSS w Inwałdzie: Marię Jakubowską – Szczotkę, Agatę Cierpiałek, Ewę Bryndzę a także Pawła Migdałka z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Wadowicach oraz przedstawicielki Straży Miejskiej w Andrychowie: Elżbietę Drzazga i Angelikę Chmiel. Dzięki wsparciu sponsorów (Rady Rodziców przy ZSS w Inwałdzie i firmie „Maspex” Wadowice) każdy uczestnik otrzymał upominek. Dla opiekunów zespołów przygotowano podziękowania. (as)

Na br¹z 22. kwietnia w Zespole Szkół nr 2 w Gorzeniu zorganizowano finał Powiatowego Turnieju Motoryzacyjnego. Andrychowianie nie zawiedli.

Justyna Smyrak Małopolskiego Chemicznego

finalistka Konkursu

Anna Krawczyk – finalistka Małopolskiego Konkursu Matematyczno-Przyrodniczego

W imprezie wzięli udział uczniowie szkół ponadgimnazjalnych. Uczestnicy konkursu musieli m.in. rozwiązać testy ze znajomości ruchu drogowego i historii motoryzacji a także wykazać się sprawnym prowadzeniem samochodu i umiejętnością udzielania pierwszej pomocy. W kategorii zespołowej zwyciężyła reprezentacja Centrum Kształcenia Ustawicznego w Radoczy. Drugie NR 5 (222), MAJ 2009

miejsce zajęła drużyna z Zespołu Szkół nr 2 w Wadowicach. Trzecie miejsce przypadło zawodnikom z Zespołu Szkół nr 1 z Andrychowa. W rywalizacji indywidualnej zwycięzcą konkursu został Roman Nowak z ZS NR 2 w Wadowicach. Drugi był Marcin Rudek z RCKU w Radoczy, a trzeci Maciej Machander z ZS nr 1 Andrychów. (opr. as)

21


rozmaitości

Mamy nowego

pos³a

Już wkrótce w sejmowej ławie zasiądzie kolejny przedstawiciel Ziemi Andrychowskiej. Wśród 42 parlamentarzystów z województwa małopolskiego znalazł się Łukasz Kryska. Uczeń Zespołu Szkół Samorządowych w Sułkowicach – Łęgu będzie posłem podczas XV sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży, który zgodnie z tradycją obradować będzie 1. czerwca. Poselski mandat dla Łukasza jest wyróżnieniem przyznanym przez Wojewódzki Zespół Organizacyjny Sejmu Dzieci i Młodzieży powołany przez Małopolskiego Kuratora Oświaty. Nadesłana przez ucznia praca zyskała również uznanie Zespołu Organizacyjnego w Warszawie, w związku z czym jej autor został zaproszony do udziału w pracach II Komisji Problemowej „ Co możemy jeszcze zrobić, żeby Polska była silna i bezpieczna? W jaki sposób demokracja wpływa na umocnienie pokoju na świecie? Jak ważne są dla pokoju prawa człowieka i wzajemny szacunek? Co ja mogę zrobić dla pokoju w świecie – czy mogę cokolwiek?”. Uczeń wraz z trzema przedstawicielami z Małopolski będzie uczestniczył w przygotowaniach obrad sejmu w dniach 15 – 16 maja. Komisja zbierze się w gmachu przy ul. Wiejskiej w Warszawie. Opiekunem naukowym Łukasza jest nauczyciel historii Michał Kołodziejczyk. To nie pierwszy tak spektakularny sukces tego tandemu. Ł. Kryska w ubiegłym roku zdobył II miejsce w Małopolskim Konkursie Historycznym. (fr)

Szko³a z noblistami Drelicharz w Toruniu

Andrychowskie Gimnazjum nr 1 przygotowuje się do ważnej uroczystości, jaką będzie nadanie szkole imienia Polskich Noblistów. Podczas kwietniowego Festiwalu Rozmaitości uczniowie uczestniczyli w konkursach, które przybliżały sylwetki przyszłych patronów placówki. Podczas imprezy lekcje zostały zastąpione zajęciami z zaproszonymi gośćmi. Z gimnazjalistami spotkali się: Rafał Tlałka z Komisariatu Policji, Stanisław Ramian – turysta z zamiłowania, myśliwy Bogdan Kukuła oraz Dorota Paciorek i Ewelina Krawiec, kosmetyczki z Salonu Urody „Aneta”. Nietypowe warsztaty poprowadzili też nauczyciele, którzy wystąpili w innej niż na co dzień roli. Alicja Kies demonstrowała doświadczenia fizyczne, Piotr Gałosz pochwalił się rozległą wiedzą z zakresu ornitologii, a anglista, Kazimierz Skowron opowiedział o swoich dalekich podróżach. W ramach Festiwalu Rozmaitości premierę miał również spektakl „Odlot” w wykonaniu uczniów. - Choć w tym dniu nie było tradycyjnych lekcji, każdy mógł się przekonać, że w szkole można wiele ciekawego się dowiedzieć, a przy okazji dobrze się bawić – mówi Joanna Siwek, na co dzień polonistka. (fr)

PTTK „Cha³upa”

Z indeksami zaprasza W poprzednim numerze „Nowin” informowaliśmy o sukcesie uczniów andrychowskiego Liceum Ogólnokształcącego, którzy w liczbie 16-tu zakwalifikowali się do finału Wojewódzkiego Konkursu Chemicznego dla klas trzecich i drugich. Czas podsumować temat. Wśród uczniów klas III najlepiej wypadli, uzyskując tytuł laureata: Mateusz Stanaszek i Elżbieta Brudny. Piotr Goszczycki otrzymał wyróżnienie. Cała trójka wróciła z Krakowa z indeksami na studia na Wydziale Chemii Uniwersytetu Jagiellońskiego. W gronie uczniów klas II tytuł laureata zdobyli: Anna Leśniak i Izabela Polak, natomiast wyróżnieni zostali: Magdalena Gawęda i Dawid Walczak. Wszystkich uczniów do konkursu przygotowywała pani mgr Anetta Kudłacik. (as)

22

31.05.09.(Niedziela) „BABIA GÓRA” Z Slanej Wody (Słowacja) wyjazd godz. 7 21.06.09.(Niedziela) VELKI CHOĆ (Słowacja) wyjazd godz. 6 11.07.09.(Sobota) Drugi rajd rodzinny „DBAJMY O ZDROWIE” 12.07.09.(Niedziela) „SŁAWKOWSKI” Tatry Wysokie (Słowacja) 09.08.09.(Niedziela) „BOBROWIEC” Tatry Zachodnie (Słowacja) Zapraszamy na wycieczkę do BAWARII w dniach 12.08.-16.08.09. Zapraszamy w każdy poniedziałek godz. 18-19,30 w klubie ASM ,ul. Lenartowicza 7., tel.48602486833 /48501435538. www.pttkchalupa. pl, e-mail:pttkchalupa@interia.pl

NR 5 (222), MAJ 2009

Od 23 do 26. kwietnia w Toruniu odbywał się 9. Festiwal Nauki i Sztuki. Na zaproszenie Rady Programowej, Towarzystwo Miłośników Andrychowa wraz z Małopolskim Instytutem Kultury zaprezentowało historię andrychowskiego drelicharza z XVIII wieku. Na festiwal złożyło się w sumie 160 imprez – wykładów, pokazów, dyskusji, koncertów, wystaw i spektakli teatralnych. TMA przygotowało warsztaty ekonomiczno – historyczne, składające się z dwóch części. W pierwszej przedstawiono grę ekonomiczną, pokazującą ewenement chłopa pańszczyźnianego z Andrychowszczyzny jako organizatora i realizatora wypraw handlowych z płótnami lnianymi w XVIII i XIX wieku. Drugi element stanowiły warsztaty – nauka tkania na „krosienkach” i technik ozdabiania płótna. TMA prezentowało nie tylko historię Andrychowa. Dzięki materiałom przekazanym przez wydział promocji Urzędu Miejskiego możliwe było przedstawienie teraźniejszości naszej Gminy i zareklamowanie naszych atrakcji. Na koniec kilka zdań o tym, co bedzie. W czerwcu TMA zaprasza do Izby Regionalnej Ziemi Andrychowskiej na otwarcie wystawy z cyklu Andrychowskie Tradycje Rzemieślnicze – część II, ukazującej historię rzemiosł usługowych pt „Tak krawiec kraje jak mu materyji staje”. Będzie można zobaczyć miejsca pracy: krawca, modystki, golarza, fryzjera, fotografa, kuśnierza, szewca, rzeźnika, masarza, oberżysty i kupca. (opr. as)

Energetyzuj¹ce zdjêcie

Warto mieć pasje i je rozwijać. Szczególnie jest to cenne wśród młodych ludzi. „Energia elektryczna wokół nas” – taką nazwę nosi konkurs fotograficzny, którego organizatorami są: ENION S.A. oraz Polskie Towarzystwo Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej. Jest to już V edycja ogólnopolskiej kampanii społecznej pod nazwą „Bezpieczniej z prądem”. Konkurs ma na celu promowanie bezpiecznego i racjonalnego użytkowania energii elektrycznej oraz podnoszenie świadomości właściwego korzystania z urządzeń elektrycznych wśród dzieci i młodzieży. W pierwszym etapie (regionalnym) – Michał Sztuka, uczeń II kl. gimnazjum w Zespole Szkół Samorządowych w Rzykach - zdobył II miejsce. - Jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się zdobyć tak dobre miejsce. Fotografowanie, to jedno z moich ulubionych zajęć – mówi Michał. Wysoka pozycja umożliwiła Michałowi zakwalifikowanie się do drugiego szczebla (ogólnopolskiego). Ogłoszenie wyników II etapu oraz wręczenie nagród dla laureatów oraz ich szkół odbędzie się 21. maja w Poznaniu. Gratulujemy zwycięzcy i życzymy dalszych sukcesów, (o których będziemy na bieżąco informować). (mp)


rozmaitości SERDECZNIE ZAPRASZAMY DO WSPÓLNEJ ZABAWY ! Biuro podróży TRICOTRAVEL i Nowiny Andrychowskie zapraszają na wakacyjny konkurs.

Kronika towarzyska

Do wygrania elegancki zestaw walizek – w sam raz na letnie wypady! Wystarczy kupić „Nowiny Andrychowskie” w maju i czerwcu, odpowiedzieć na pytania konkursowe i wysłać je do redakcji wraz z kuponem konkursowym. I TURA KONKURSU – PYTANIA 1) Jak nazywa sie miasto slynnego architekta Gaudiego, w którym znajduje sie monumentalny kościół Sagrada Familia z charakterystycznymi 18 wieżami? 2) Na jakiej wyspie znajduje się Dolina Motyli? 3) Jak nazywa sie słynna grecka wulkaniczna wyspa w archipelagu Cyklad, słynąca z białych domków, mityczna Atlantyda?

REGULAMIN WAKACYJNEGO KONKURSU ORGANIZOWANEGO PRZEZ BIURO PODRÓŻY TRICOTRAVEL WRAZ Z „NOWINAMI ANDRYCHOWSKIMI” 1) Konkurs organizowany jest w miesiącach: maj – czerwiec 2009r. 2) Organizatorem konkursu i sponsorem nagród jest Biuro Podróży Tricotravel. 3) W dwóch kolejnych numerach „Nowin Andrychowskich” zostaną podane pytania konkursowe. Należy podać poprawne odpowiedzi na przynajmniej 5 z 6 umieszczonych w kolejnych numerach NA. 4) Poprawne odpowiedzi należy wysłać lub przynieść osobiście na adres redakcji do dnia 18.06.2009 r wraz z dwoma kuponami (kupon na stronie 12) wyciętymi z kolejnych numerów „Nowin Andrychowskich”. 5) Wśród osób, które udzielą poprawnych odpowiedzi zostaną rozlosowane nagrody. 6) Nagrodą główną w wakacyjnym konkursie jest zestaw walizek podróżnych, zostaną również rozlosowane 2 nagrody pocieszenia. 7) Losowanie i wręczenie nagród odbędzie się 20.06.2009r. podczas festynu zorganizowanego z okazji Dni Andrychowa na Placu Mickiewicza ok. godz. 19:00. 8) Osoba, która nie będzie obecna na losowaniu traci prawo do swojej nagrody.

Życzymy Ci kolorowych snów, uśmiechu od ucha do ucha, pięknych bajek na dobranoc. Niech Ci gwiazdka okiem mruga, księżyc bajki opowiada a nad ranem pod poduszkę słonko niech promyki wkłada. Jeszce chmurki niech rozgoni i rozgłosi wszystkim wszędzie, że dziś Twoje urodziny. Najukochańszej wnusi Weroniczce Pytel z Sułkowic, dużo buziaczków z okazji ukończenia drugiego roczku - przesyłają zawsze kochający: babcia Jasia, dziadzio Janek i prababcia Kazia.

NR 5 (222), MAJ 2009

23


temat z okładki

Recepta na mi³oœæ

Bycie rodzicem to jedno z trudnych i zarazem fascynujących zadań życiowych. Od sposobu wywiązania się z tej roli dużo zależy. W tym szczególnym miesiącu, oprócz życzeń i drobnych upominków dla naszych mam, zastanówmy się również, jaką rolę w rodzinie piastuje mama, a jaką tata? Któż inny mógłby nam pomóc, jeżeli nie rodzice naszych andrychowskich czworaczków. Marta Paczyńska

Przyznam się szczerze, że było to moje pierwsze spotkanie z młodymi Drabczykami. Podobno wypadłam nieźle… - Ciotka, jesteś pierwszą, nieznaną jeszcze maluchom osobą, która od razi Im się spodobała. Chyba masz to „coś” w sobie. Nawet nie zapłakały – powiedziała pani Ala. Oj, dodała mi animuszu. Poznaliśmy się na placu zabaw, podczas poobiedniego spaceru. Pomocą pani Ali służyła jej siostra Bożena. Potem dołączyli do nas: pan Adam z Eryczkiem oraz pani Joanna – mama pani Ali. Brakującym ogniwem był tylko dziadzio Olo – tak tytułowany przez Eryczka. To są jedyne osoby, które pani Ala prosiła o wymienienie i podziękowanie im za pomoc na łamach „Nowin”. Dziękując swojej rodzinie, państwo Drabczykowie prosili, aby podziękować także kierownik sklepu „Berbeć”, która o nich nie zapomniała i wciąż obdarowuje dzieci ubrankami. Prezesowi sklepu „Intermarche” za comiesięczną dostawę niezbędnych i drogich produktów, jakimi są mleko i pieluchy. Firmie „Wosana” za zaopatrywanie w soki i wodę mineralną. Pani Ala

24

poprosiła również o podziękowanie andrychowskiemu działkowcowi, panu Kadłubickiemu za wynajęcie im działki na okres letni. Pierwsze wrażenie Marysia siedziała w wózeczku z Patrykiem. Martynka z Joasią wtórowały im w drugim „powozie”. O tym, kto jest kto, dowiedziałam się od razu, ale poprawne rozróżnianie maleństw przyszło po dłuższym czasie. Na początku wydawali mi się identyczni. Różnica polegała na tym, że Patryk miał na sobie spodenki i niebieską czapeczkę, a dziewczynki – dżinsowe sukienki i różowe opaski. Po bliższym poznaniu, mogłam stwierdzić, że każde z tych dzieci jest naprawdę inne. O czym przekonywała mnie ich mama. Nie tylko różnią się wyglądem, chociaż Marysia i Joasia nadal są dla mnie identyczne, ale przede wszystkim mają różne charaktery. Maria ma duszę poetki – tak mi się wydaje. Dużo obserwowała i rozważała w swojej małej główce. Wyglądało to tak, jakby zaraz chciała wszystko spisać. Joanna, aby zwrócić na siebie uwagę, zaczepiała Martynkę i podjadała jej czekoladę. Martyna to

NR 5 (222), MAJ 2009

cała mama Ala – otwarta, energiczna i bardzo ufna. Patryk z kolei, to „śmieszek”. Wystarczyło zbliżyć do niego dłoń, a on od razu zaczynał się śmiać. Bardzo pozytywne wrażenie zrobił na mnie również Eryk – najstarszy syn państwa Drabczyków. Rodzice są z niego bardzo dumni. Ja rozmawiałam z rodzicami, a czworaczki w między czasie gawędziły sobie słowami: Ejik, mama, tata, daj. Zastanawiałam się, czy rodzice potrafią zawsze „odkodować”, co sygnalizują ich pociechy? Pani Ala natychmiast rozwiała moje wątpliwości. – Tak, ciociu – wszystko wiem od razu. Są jeszcze w tym wieku, że mogą ewentualnie chcieć: pić, jeść, albo po prostu maja mokrą pieluchę - zażartowała pani Ala. Rodzicielstwo Często słyszymy rozmowy na temat różnych metod wychowywania dzieci. Kiedyś słyszałam opinię, że sposób, w jaki wychowuje się swoje pociechy, zmienia się wraz ze zmianą stylu życia. Zapytałam rodziców naszych czworaczków, czy zgadzają się z tym? Czy dziś wychowuje się dzieci inaczej, niż nas wychowywa-

no? – Tak, dzisiejsze wychowywanie jest zupełnie inne. Psychologowie twierdzą, że powinno być „bezstresowe”. Za naszych czasów był większy rygor. Mama miała nas czworo i nie mogliśmy mieć wszystkiego. Dzisiaj jestem jej za to wdzięczna, bo potrafię pogodzić się z wieloma sprawami i umiem podzielić wszystko na pięć – powiedziała pani Ala. Do rozmowy dołączyła babcia Asia, która stwierdziła, że już teraz dostrzega różnicę między wychowywaniem Eryka, a czworaczkami. – Eryk był bardziej rozpieszczany przez babcię i dziadzia – dodaje mama Ala. Teraz do życia muszą podchodzić rozsądniej, bo nie jest to już trzyosobowa, ale siedmioosobowa rodzina. Zapotrzebowania oraz priorytety są zupełnie inne. Dawniej ojcowie uważali, że wychowywanie dzieci jest zarezerwowane tylko dla kobiet. Zapytałam pana Adama, czy jako współczesny ojciec, potwierdza tę myśl. W odpowiedzi usłyszałam: - W naszym przypadku, nie ma szans! Rodzice muszą współpracować, dzielić się obowiązkami, wszystko uzgadniać między sobą. Mama bardziej rozpieszcza dzieci, ja staram się utrzymywać jakiś rygor. Myślę, że taki układ jest zdrowy, oby tylko był skuteczny – podsumował pan Adam. Drabczykowie nie ukrywają, że wychowywanie dzieci jest bardzo trudne. Jak twierdzą, zajmuje im ono 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu i wymaga ogromnych nakładów cierpliwości, ale przede wszystkim współpracy obojga rodziców. Dlatego starają się dzielić obowiązkami i wspólnie decydować o obowiązujących w domu zasadach. Co rusz dochodzą do nas informację, że praca zawodowa postrzegana jest jako zjawisko, które stoi w opozycji do szczęśliwej rodziny. Jak to jest, że dom i praca nie są dla pana Adama przeciwstawnymi pojęciami? Może tata Adam zna jakiś złoty środek na umiejętne pogodzenie życia rodzinnego z zawodowym? – Dla mnie jest to moja żona, która bardzo o mnie dba. Jest wyrozumiała i mimo że też bardzo ciężko pracuje, potrafi mnie zrozumieć – stwierdza tata Adam. Poprosiłam pana Adama o jakąś krótką radę dla naszych Czytelników. W zamian otrzymałam wartą zapamiętania odpowiedź:


temat z okładki - Wzajemne wspieranie się. Dzień matki Pani Ala „dzień matki” rozpoczyna każdego poranka o godzinie 5.00. Tylko wtedy może spokojnie wypić kawę i zjeść śniadanie. Potem odda-

je się swoim maleństwom. Robi to z wielką przyjemnością. Matczyna miłość nie pozwoliłaby jej postąpić inaczej. Zastanawiała mnie reakcja i uczucie, jakich dostąpiła pani Ala, gdy po raz pierwszy w życiu usłyszała najpiękniejsze słowo świata:

mama. Moją ciekawość zaspokoiła następującą wypowiedzią: - Pierwszy raz usłyszałam słowo „mama” z ust Eryczka. To było coś niesamowitego. Nie potrafię tego do końca opisać. Poczułam się wówczas bardzo wyjątkowo, jak taka stuprocentowa mama.

Eryk zaczął mówić bardzo wcześnie. Wśród czworaczków, to w sumie nie pamiętam, kto pierwszy powiedział do mnie mamo. Pamiętam za to, że pierwszym wyrazem Marysi było słowo: „tata”. Maria to córunia tatunia, bo podobno każdy ojciec ma swoją najukochańszą córeczkę – wyznała pani Ala. Droga zwana rodziną W książce „Rodzino, co mówisz o sobie”, zawierającej przemówienia Jana Pawła II, przeczytałam kiedyś słowa, które zapadły mi w pamięci. Spośród wielu dróg życiowych, którymi ciągle podążamy, najważniejszą jest „droga zwana – rodziną”. To dzięki rodzinie toczą się nasze dzieje. To ona wpływa na kształt naszego życia i relacje z innymi ludźmi. Dzieci państwa Drabczyków również należą do niepowtarzalnej rodziny, która obdarza je ciągłą serdecznością, ciepłem oraz rodzicielską miłością. Miłość ta wymaga od rodziców ogromnego poświęcenia, oddania i zaangażowania. Mamie Ali i tacie Adamowi z okazji święta Dnia Matki oraz zbliżającego się święta Dnia Ojca, życzymy, aby nigdy im nie zabrakło życzliwości i pomocy z naszej strony. Pamiętajmy o naszych andrychowskich czworaczkach. Strona internetowa: www.czworaczki2007.republika.pl.

NR 5 (222), MAJ 2009

25


rozmaitości

Pod wra¿eniem

Początek kwietnia w Hard Rock Area czyli w andrychowskim kinie stał pod znakiem projekcji filmu „Popiełuszko. Wolność jest w nas.” Obejrzeli go na specjalnych seansach uczniowie gimnazjów i szkół średnich. W poniedziałek, 6. kwietnia przybyli do kina mogli przed pokazem filmu wysłuchać zaproszonego na tę okoliczność historyka z Biura Edukacji Publicznej krakowskiego oddziału IPN, Dariusza Gorajczyka. W kilkunastominutowym wprowadzeniu zwracał on szczególną uwagę na bardzo wierne odzwierciedlenie w filmie realiów Polski sprzed 25 lat i ówczesnych nastrojów społecznych. Film zrobił na widzach tak wielkie wrażenie, że zrezygnowano z planowanej po nim wymiany opinii i poglądów. Będzie ku temu okazja podczas kolejnego spotkania z najnowszą historią organizowanego przez Centrum Kultury i Wypoczynku oraz Miejską Bibliotekę Publiczną.(iż)

O ¿yciu

Kwietniowe Spotkanie z Wiarą, Kulturą i Historią poświęcone było w całości problemowi obrony życia. Prelegent, dr inż. Antoni Zięba znany jest w Archidiecezji Krakowskiej z podejmowanej od wielu lat walki o ludzkie życie w każdym momencie jego istnienia, od poczęcia po naturalną śmierć. O tym też mówił w kryptach parafii św. Macieja do około 40 przybyłych osób. Kolejne dwa Spotkania w kryptach, 21. maja i 18. czerwca poprowadzą dwaj księża redaktorzy Radia „Anioł Beskidów” - Jacek Gracz i Jacek Pędziwiatr. Przygotowany przez nich dwuczęściowy przekaz multimedialny nosi tytuł „Anioły są prawdziwe”.(iż)

26

Z kąta w kąt. Felieton

O pisaniu i czytaniu felietonów 1. Nastał przed kilku laty w historii „Nowin Andrychowskich” taki moment, że miesięcznik nasz dojrzał do felietonu. „Nowiny” w pewnej chwili zaczęły źle bez felietonów wyglądać. Niepoważnie się prezentować. Z każdej nowinowej strony tęsknota za felietonem zaczęła się wylewać. Nawet wysocy radni miejscy podczas jednej z sesji jęli się domagać, by miesięcznik odważniej swe stanowisko wyrażał, by komentował i objaśniał, polemizował wreszcie. Cóż było robić? Wzięliśmy się do roboty. I się zaczęło. Niby felieton – forma lekka, zabawna i przyjemna, ale szybko się okazało, że nie dla wszystkich. Niektórych ta rozrywka - rozrywa, chociaż powinna bawić. 2. Pokazało się, że z felietonami jest trochę jak z dziećmi – łatwiej je popełnić niż zrozumieć. Własne dziecko trudno czasem pojąć, a cóż dopiero cudzy felieton. Zaczęły się mnożyć nieporozumienia, zapytania, interpelacje. Padły wyrazy oburzenia, słowa potępienia ze strony niektórych czytelników. Znaleźli się nawet tacy, którzy do sądu na felieton chodzić by radzi. Postanowiłem więc, żeby teorii felietonowej nieco przybliżyć, szczególnie tym niezorientowanym, niewiedzącym, nieznającym. A i sobie małego repetytorium urządzić nie zaszkodzi. 3. No to teraz cytat z literatury fachowej o gatunku dziennikarskim zwanym felietonem. - Felieton jest stałą pozycją w dziennikach, tygodnikach, miesięcznikach, także w mediach elektronicznych. Zajmuje się najczęściej aktualnymi w danym momencie wydarzeniami kulturalnymi, społecznymi, gospodarczymi. Powinien być pisany dla rozrywki czytelników w tonie swobodnym, o dużym zabarwieniu satyrycznym, nawet skandalizującym. Swoboda językowa felietonu wiąże się z wolnością tematyczną. Autor felietonu ma prawo manifestować swój subiektywny punkt widzenia, podkreślać uczuciowość i zaangażowanie w dane sprawy. Wypowiedź jego cechuje familiarność i podkreślanie wolności intelektualnej. Stylistycznie szeroko korzysta felieton z mowy potocznej (w tym kolokwializmów, nawet wulgaryzmów), ale i ze środków typowo literackich, a także prawa do kreowania fikcji. 4. Cytaty o felietonie można by mnożyć, lecz wszystkie jego definicje mają tę wadę, że mówią, jak felieton trzeba pisać, a całkiem pomijają reguły jego czytania. A zasada jest prosta – czytać tak, jak jest napisane. Jak piszą, że to subiektywne poglądy autora, to nie traktować tego, jakby to miało być oficjalnym stanowiskiem redakcji, wydawcy i kogo tam jeszcze, kogo się nie lubi. I nie zgłaszać do prokuratury, że ten to a ten felietonista śmie inne mieć na sprawę poglądy niż zadekretowane w mózgu czytającego. (Kto felietonistę sądem stara się postraszyć, oznajmia urbi et orbi, że poczucie humoru mu szwankuje, dystans wobec siebie zatracił i kulturę literacką, i ogładę towarzyską do cna postradał. Żywot jego ponury.) Stoi, że felieton ma być zabarwiony satyrycznie, to się na ironię, złośliwość i sarkazm nie oburzać. Bo one są felietonowi do życia koniecznie potrzebne. Nowotwór może się trafić i niezłośliwy, ale satyra? Nigdy. Drodzy czytelnicy felietonów weźcie to pod uwagę. 5. Felieton nie jest od informowania. Szukać w nim faktów to jak szukać igły w starostwie powiatowym. Wiedział to już Norwid, gdy w charakterystyczny dla siebie, nieco przewrotny sposób pisał o felietonie: Poszukiwać w nim prawdy obowiązującej bezpośrednio i prawdy ściśle literalnej byłoby poszukiwać nieprawdy w formie felietonu. Felieton czytamy zatem mili państwo dla rozrywki, ku pokrzepieniu dobrego samopoczucia, by szarymi komórkami poruszać, by się w tę literacko – intelektualną grę dać wciągnąć. Ale oczywiście niektórym wskazana jest powściągliwość. Nie ma przymusu czytania felietonu. (Tylko że jak się już czyta, to jest mus go rozumieć. Inaczej same nieprzyjemności.) Czasem lepiej odstąpić. Na niektórych felietonowe treści – przyznaję to uczciwie – działają jak oranżada. - Nadmiar powoduje wzdęcia lub czkawkę, czego przecież nikomu żaden felietonista nie życzy. I ja też. VIP R.

NR 5 (222), MAJ 2009


społeczeństwo

Komórkowy zawrót g³owy

Żyjemy w czasach, kiedy komórki stały się nieodłącznym elementem naszego życia. Nie wyobrażamy sobie, aby ich zabrakło. Brak tego małego urządzenia w pobliżu powoduje u nas chaos i zagubienie. Ten przydatny wynalazek bez wątpienia osiągnął pozycję „towarzysza” codziennych zmagań, ale czy można bez niego żyć? Marta Paczyńska Temat jest obszerny i dotyczy większości z nas. My postanowiliśmy skoncentrować się na najmłodszych posiadaczach komórek - uczniach szkoły podstawowej i gimnazjalnej. W szkole Jak z uzależnieniem od telefonu komórkowego radzą sobie dzieci i młodzież? To pytanie postawiliśmy uczniom, pedagogom i rodzicom, którzy o zakazach i nakazach dotyczących używania telefonu w szkole wiedzą wszystko. Młodzi ludzie na słowo - komórka w szkole reagują zazwyczaj nerwowo. Wypowiadają swoje żale, między innymi o braku swobody, ograniczaniu praw… - Nie wolno nam używać komórek w szkole. Telefon przecież jest mi potrzebny, na przykład po to, żeby sprawdzić, która jest godzina – narzeka jeden z gimnazjalistów szkoły w naszej gminie. Inny uczeń dodaje – u nas w klasie, komórka służy do pochwalenia się przed kumplami nową grą i wypasionym aparatem. Jeden z rodziców przyznał, że uczniowie źle postrzegają dzieci, które nie posiadają telefonu komórkowego. Uczeń wówczas zostaje odsunięty od grupy rówieśników. A przecież są dzieci, których rodziców nie stać na zakup takiego urządzenia. Dlaczego mają czuć się pokrzywdzone? Są szkoły w naszej gminie, które wprowadziły zakaz używania telefonów komórkowych na terenie swojej placówki. Do jednej z nich należy Zespół Szkół Samorządowych w Rzykach. – Dyrekcja wprowadziła do regulaminu szkolnego całkowity zakaz używania telefonów komórkowych na terenie szkoły. Krok ten został podjęty po incydencie sfilmowania jednej z lekcji. Zakaz ten został skonsultowany z rodzicami poprzez przeprowadzenie ankiet. Poparło go 90 procent rodziców – mówi pedagog szkolny, Katarzyna Dusik-Szlósarczyk. Dzięki temu w szkole nie ma problemów z nagrywaniem jakichś kompromitujących filmików czy robieniem ośmieszających zdjęć. – Poza tym nie ma kradzieży telefonów, bo przecież komórka to łakomy kąsek dla złodzieja – dodaje pani Katarzyna. Jest jeszcze wiele innych argumentów, przemawiających za tym, aby uczniowie nie korzystali z telefonów komórkowych w szkole. W innych placówkach pedagogicznych, w których nie ma takiego zakazu, nauczyciele często narzekają na „biernych słuchaczy”, czyli uczniów, którzy nie potrafią się skoncentrować

na omawianym temacie. Uwagę ich rozprasza położona na ławce komórka. – U nas nie ma zakazu używania telefonów komórkowych. Gimnazjaliści, jako pierwszą rzecz, wyjmują z plecaka – komórkę. Ale ja podczas zajęć nie zgadzam się na korzystanie z telefonu. Mają na to czas podczas przerw. Poza tym w klubie (chodzi o klub dla gimnazjalistów działający przy Ośrodku Wspierania Rodziny – przypis red.) jest bardzo słaby zasięg, który utrudnia pożytek z tego urządzenia – tłumaczy Marta Szrobarczyk, dyrektor OWR w Andrychowie. – Za sensowne uważam zakazywanie używania telefonów komórkowych w szkole. Słyszałam kiedyś historię ze „ściąganiem” na sprawdzianie. Uczeń zapytał nauczycielkę, czy może sobie posłuchać muzyki za pomocą słuchawek, ponieważ pomaga mu to w skoncentrowaniu się. Nauczycielka, nieświadoma zamierzeń ucznia, zgodziła się. Chłopiec podyktował pytania koledze, a ten podał mu poprawne odpowiedzi – mówi pani Marta. Nauczyciele gminnych szkół również uważają, że zakaz korzystania z telefonów komórkowych w szkole jest korzystny. Między innymi dlatego, że pozytywnie wpływa na relacje między uczniami, którzy na przerwach zajmują się rozmową z rówieśnikami, a nie pisaniem sms-ów. – W naszej szkole jest możliwość skontaktowania się z dzieckiem. Jeżeli tylko rodzic ma taką potrzebę, to może zadzwonić do sekretariatu i poprosić dziecko do telefonu lub przekazać dla niego jakąś istotną wiadomość – dodaje pedagog z ZSS w Rzykach. Zamiast Tak de facto, to rzadko się zdarza, żeby komórka służyła uczniowi do kontaktu z rodzicami. Częściej jest ona przenośnym odtwarzaczem muzyki, aparatem fotograficznym czy grą PlayStation. Słyszy się również uwagi, że telefony komórkowe służą młodzieży do rozwiązywania problemów między sobą. – Częstym problemem są „zerwania” wśród nastolatków. Za prostsze rozwiązanie, uważają napisanie komuś sms-a o treści: ”już cię nie kocham, denerwujesz mnie”, niż powiedzenie tego prosto w oczy. Łatwiej jest coś smutnego napisać, a niżeli powiedzieć osobiście – mówi M. Szrobarczyk. Prezent W maju rodzice dzieci pierwszokomunijnych oraz rodzice chrzestni, mają nie lada orzech do zgryzienia,

jeżeli chodzi o wybór prezentu. Poradą służą im różne firmy, które za pomocą reklam wyznaczają nowy trend w „modzie” pierwszokomunijnej, promując coraz to droższe upominki. Do tych najbardziej oryginalnych należą: quady, laptopy, ipody, aparaty cyfrowe i bardzo często – telefony komórkowe. W andrychowskich salonach telefonii komórkowej na przełomie kwietnia i maja rośnie liczba klientów. Najczęściej proszą o pomoc w wyborze odpowiedniego telefonu dla dziecka pierwszokomunijnego. – Przychodzą dziadkowie z wnukiem, informując mnie, iż ma to być prezent komunijny. Doradzam telefony na kartę (najczęściej tzw. MIX-y). Wykładam na ladę trzy modele do wyboru. I co? Dziecko wybiera jakiś czwarty – wyznaje sprzedawczyni jednego z salonów, Anna Midor. Zapytana, czy pamięta, w jakim wieku było najmłodsze dziecko, któremu rodzice kupili telefon? Wyznaje: – Tak, pamiętam. Był to sześcioletni chłopiec, który przyszedł do salonu z mamą. Mama poprosiła mnie o pomoc w wyborze odpowiedniego modelu. Zaproponowałam mały i nierzucający się w oczy telefon. Ale najczęstszymi klientami są uczniowie drugiej lub trzeciej klasy gimnazjum – mówi pani Ania. Można by było zastanowić się nad pytaniem, po co tak młodemu człowiekowi telefon komórkowy? W rodzinie Czy posiadanie tego urządzenia przez dziecko możemy traktować ze spokojem czy raczej z zaniepokojeniem? Dyrektor OWR podpowiada: - Rodzice twierdząc, iż dzięki komórce mają stały kontakt z dzieckiem, tak naprawdę tłumaczą się brakiem czasu na rozmowę z nim. Rzekomo telefon im to ułatwia, ale zapominają, że zaciera się bezpośredni kontakt z pociechą. Dlatego, jeżeli chodzi o więzi rodzinne, to sprawa komórki jest niepokojąca. Ze spokojem zaś można by było przyjąć posiadanie telefonu przez dziecko wówczas, gdy rodzic przekazał mu wcześniej właściwy sposób korzystania z tego urządzenia. To jest naprawdę NR 5 (222), MAJ 2009

ważne – tłumaczy pani Marta. Co do obsługi telefonu komórkowego, to dziecko sobie samo poradzi, ale zasad odpowiedniego korzystania muszą nauczyć go dorośli. Rodzice, którzy zdecydowali się na zakup telefonu komórkowego dla swojej pociechy, powinni pamiętać o przyswojeniu dziecku podstawowych norm używania komórki. Mogą również skorzystać z poradnictwa internetowego. Pomocną może okazać się strona: www.mojapierwszakomorka. pl. Zawiera ona między innymi osiem zasad kulturalnego korzystania z komórki przez dzieci. Każda z nich jest dokładnie opisana i barwnie zaprezentowana w formie komiksu. Temat „komórkomani” wśród młodych ludzi nie jest nowy i co jakiś czas wraca jak bumerang do ogólnospołecznej debaty. Warto zastanawiać się, gdzie jest dolna granica wieku, kiedy kupujemy dziecku telefon i czy będzie ono w stanie należycie dostrzec pozytywne zalety tego wynalazku? Jesteśmy społeczeństwem coraz bardziej liberalnym i może za parę lat te pytania nie będą miały już sensu.

27


wywiad Z Małgorzatą Matusiak, prezes Banku Spółdzielczego w Andrychowie rozmawia Anna Szlagor

Dobre rozwi¹zanie W ostatnim czasie zrobiło się głośno wokół tematu możliwego połączenia Banku Spółdzielczego w Andrychowie z Bankiem Spółdzielczym w Oświęcimiu… - Połączenie się dwóch banków w jeden organizm jest wydarzeniem bardzo ważnym dla każdego z nich, a szczególnie dla ich właścicieli – udziałowców, zarówno z punktu widzenia historycznego jak i dalszych możliwości rozwojowych. W dobie ogromnej konkurencji na rynku usług finansowych to bardzo dobre rozwiązanie. Po prostu duży może więcej. Dotychczas funkcjonowaliśmy na sąsiadujących terenach. Każdy z banków zna

bardzo dobrze swój region działania. Nasze doświadczenia wykorzystamy w tworzeniu i rozbudowie jednego banku. Wczoraj (5 maja- przypis red.) otrzymaliśmy pisemną zgodę Komisji Nadzoru Finansowego na połączenie obu banków. Po zarejestrowaniu w Krajowym Rejestrze Sądowym formalnie staniemy się jedną instytucją. Natomiast „fizycznie” fuzja banków nastąpi 30 czerwca br. Po połączeniu bank przyjmie nazwę Banku Spółdzielczego w Andrychowie. Placówka w Oświęcimiu będzie funkcjonować jako pełnoprawny Oddział Banku. Połączony Bank będzie również prowadzić swoją działalność poprzez Punkty Kasowe w Chełmku, Osieku i Polance Wielkiej. Stąd decyzja o połączeniu? - BS w Oświęcimiu zwrócił się do nas z propozycją połączenia. O fuzję z tym bankiem zabiegały trzy duże instytucje finansowe. To, że BS w Oświęcimiu wybrał nas, bardzo cieszy. Jest to dla nas równocześnie duże wyzwanie. Łączymy się, bo chcemy zwiększyć nasz potencjał rozwojowy. Wzmocnimy kapitały własne, które zapewniają bezpieczeństwo działania, dają większe możliwości roz-

28

woju, są też elementem decydującym o skali zaangażowania w udzielanie kredytów. Po połączeniu banków możemy obsługiwać większe instytucje. Powodem, dla którego dochodzi do fuzji, jest także to, że spełnienie wymogów kapitałowych nałożonych na banki przez Unię Europejską, tj. utrzymanie kapitałów własnych na poziomie minimum 1 mln Euro, staje się coraz trudniejsze. BS w Oświęcimiu musi konkurować aż z 27 innymi instytucjami finansowymi, działającymi w jego najbliższym otoczeniu. W świetle powyższego poziom jego kapitałów własnych stanowi ograniczenie w rozwinięciu skrzydeł. My, choć tak-

że pracujemy w warunkach silnej konkurencji, mamy nieco lepszą sytuację. Wartość naszych kapitałów własnych przekracza 3,5 mln Euro. W wyniku połączenia powstanie silny bank o dużym potencjale rozwojowym działający na poszerzonym terenie. Co fuzja oznacza dla pracowników, a przede wszystkim dla klientów obu banków? - Bardzo zależy nam na tym, aby połączenie dokonało się w duchu partnerstwa. Będziemy robić wszystko, aby w BS w Oświęcimiu nie pojawiła się konieczność redukcji zatrudnienia. Z uwagi na to, iż część zadań i czynności zostanie scentralizowana, niektórym pracownikom zostaną powierzone nowe obowiązki. Zmiany będą ukierunkowane na podwyższenie standardu obsługi klienta, również w drodze przeniesienia części rozwiązań w zakresie organizacji pracy i metod współpracy z klientami, które w naszych warunkach znakomicie się sprawdziły. Klienci będą mogli skorzystać z nowej oferty, obejmującej produkty i usługi obu banków. Nasza oferta kierowana będzie do klientów z sektora małych i średnich przedsiębiorstw, rol-

NR 5 (222), MAJ 2009

ników oraz klientów indywidualnych. Podsumowując, wierzymy, że na połączeniu zyskają zarówno udziałowcy - członkowie obu banków, klienci jak i pracownicy. Zmieńmy temat. Kilka tygodni temu na Zebraniu Przedstawicieli Zarząd BS w Andrychowie podsumował miniony rok. Nie ukrywała Pani satysfakcji z wyników osiągniętych w 2008 roku… - To prawda. Ubiegły rok dla naszego banku był bardzo dobry, najlepszy od co najmniej ośmiu lat, zarówno pod względem osiągniętych wyników finansowych, jak i liczby pozyskanych klientów. W 2008 roku zaufaniem obdarzyło nas 750 nowych klientów. Bardzo nas cieszy fakt, że coraz częściej naszymi klientami stają się ludzie młodzi. To efekt działań podejmowanych przez nas w ostatnich latach, w tym atrakcyjnej oferty skierowanej np. do studentów. Jeśli chodzi o wynik finansowy to osiągnęliśmy zysk brutto w wysokości przekraczającej 2,5 mln zł. W ubiegłym roku zostaliśmy laureatem programu „Liderzy Społecznej Odpowiedzialności. Dobra Firma 2008”, zrealizowanego pod patronatem Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. Jest to dla nas szczególnie cenne wyróżnienie, zważywszy, iż do Programu przystąpiły największe firmy działające na rynku polskim, łączące działalność społeczną z działalnością biznesową. Po tytule „Zasłużony dla Gminy Andrychów” to drugie najważniejsze wyróżnienie przyznane nam w ostatnich latach. Dodam, że w minionym roku na cele społeczne w postaci różnych form dofinansowania i sponsoringu wydaliśmy około 270 tysięcy złotych. Jakie są założenia finansowe banku na ten rok? - Mamy świadomość, że będzie to trudny rok. Chociaż jako Bank nie uczestniczyliśmy i nie uczestniczymy w kryzysie finansowym, to jednak zdajemy sobie sprawę z tego, że kryzys w gospodarce może dotknąć naszych klientów. Stąd

musimy bacznie obserwować rozwój sytuacji na rynku i być przygotowani na szybkie reakcje na jej zmiany. Oceniając aktualną sytuację, zakładamy w roku bieżącym osiągnięcie wyniku finansowego na poziomie co najmniej 80 proc. wyniku wypracowanego w roku ubiegłym. Niemniej dopuszczamy moż-

liwość wprowadzenia korekt do naszych planów finansowych w ślad za rozwojem sytuacji gospodarczej kraju. Na koniec porozmawiajmy o inwestycjach. Sporo się dzieje wokół oddziału w Wieprzu… - Obecnie prowadzimy remont naszej placówki. Dobudowujemy niezależną klatkę schodową z uwagi na możliwość wynajmu części wolnych pomieszczeń. Zagospodarowujemy też otoczenie – powstają nowe miejsca parkingowe. Chcemy odnowić wnętrza i elewację zewnętrzną budynku. Odremontowany budynek, razem z zainstalowanym już bankomatem, będzie dobrą wizytówką naszego banku w Wieprzu. Plany inwestycyjne na ten rok dotyczą również centrali, czyli pomieszczeń bankowych w Andrychowie. Zamierzamy przeprowadzić remont starszej części budynku. Jak więc widać, w tym roku będzie się sporo działo. Dziękuję za rozmowę.


Dinolandia ju¿ zatrudnia

gospodarka

W lipcu w Inwałdzie swoje podwoje a raczej wrota otworzy dla turystów Dinolandia. Prace są już mocno zaawansowane, a nad przebiegiem robót czuwa jeden z najgroźniejszych drapieżników wszechczasów, kilkunastometrowy spinozaur. Właściciele parku dinozaurów stawiają na jakość. Figury gadów sprowadzane są ze Stanów Zjednoczonych. Niektóre będą mogły się poruszać i wydawać dźwięki. Jak zapewnia Dariusz Dobrowolski, to jedyna taka kolekcja w Europie. Docelowo w Inwałdzie zamieszka pięćdziesiąt prehistorycznych jaszczurów. Będzie je można podziwiać także z góry, z tarasów widokowych. Na razie duże wrażenie na przyjezdnych robi ogrodzenie Dinolandii. Kamienno – drewniany parkan kojarzy się ze słynnym filmem o King Kongu. Na czterech hektarach powstaną także ścieżki do mini golfa, dwie ścianki wspinaczkowe, plac zabaw i pole do gry w boules. Nie zapomniano również o restauracji i sklepie z pamiątkami. Wiele ciekawych informacji o tej atrakcji turystycznej można znaleźć na stronie: www.dinolandia.eu. W parku pracę znajdzie około czterdzieści osób. (fr)

NR 5 (222), MAJ 2009

29


gospodarka

Coraz wiêcej atrakcji

W gospodarstwie agroturystycznym „Kucyk” byliśmy tuż po jego otwarciu, w maju ubiegłego roku. Wtedy gospodarze mówili nam o nadziei na to, że ich pomysł na zapewnienie mieszkańcom naszej gminy i gościom spoza Andrychowszczyzny rozrywki i niezwykłych wrażeń „chwyci”. Do Inwałdu wróciliśmy kilka tygodni temu. Co zmieniło się w „Kucyku”? Czy pomysł „wypalił”? Gospodarstwo agroturystyczne prowadzą Alina i Paweł Marczyńscy. – Zaczęło się trzy lata temu, od pomysłu na organizację przejażdżek konnych w Parku Miniatur – opowiada A.

Marczyńska. – Chodziliśmy do Parku ze zwierzętami, potem wracały one tutaj. Taki był początek. Potem razem z mężem doszliśmy do wniosku, że chcemy czegoś więcej. Postanowiliśmy zorganizować coś dodatkowego dla dzieci. Pomyśleliśmy o zwierzętach oraz wydzielonym terenie, gdzie będzie można organizować ogniska czy pikniki. Tak nasza idea rozrosła się. W pierwszej kolejności sprowadziliśmy do „Kucyka” zwierzęta gospodarstwa domowego. Takie mamy czasy, że zwierzaki kiedyś pospolite, jak koza, koń, czy królik, dzisiaj stanowią nie lada atrakcję. Z czasem do „naszych”,

30

dołożyliśmy, bardziej egzotyczne zwierzaki - dodaje. Minizoo, w którym swój dom znalazło kilkadziesiąt zwierząt i ptaków (m.in.: króliki, świnki morskie, szynszyle, osły, kozy,

emu, papugi), było główną atrakcją „Kucyka”. Ale właściciele gospodarstwa pomyśleli też o innych rozrywkach. Przygotowano m.in. altanę z wydzielonym kącikiem dla najmłodszych, plac zabaw wyposażony w zjeżdżalnie, huśtawki i piaskownicę oraz boisko. Goście mogli także skorzystać z przejażdżek konnych. Kto nie idzie do przodu, ten się cofa – mówi polskie przysłowie. Z tego samego założenia wyszli państwo Marczyńscy. W tym roku zaczęli rozbudowę rozrywkowej części gospodarstwa. – Ostatnio dużo się u nas pozmieniało. Na placu zabaw zbudowaliśmy po-

NR 5 (222), MAJ 2009

dest. Postawiliśmy na nim namiot, w którym można organizować m.in. urodziny dla dziecka.

Mamy też młodą kózkę, która na świat przyszła kilka tygodni temu – nie kryje radości A. Marczyńska.

Nowością jest też np. 12-metrowa zjeżdżalnia oraz dmuchany zamek. Obok placu zabaw znajduje się ujeżdżalnia, gdzie dorośli i dzieci będą mogli nauczyć się jeździć na koniu. Mamy także plac do przejażdżek na kucykach dla dzieci. W końcu postawiliśmy dwa namioty indiańskie, w których można piec kiełbaski. Namioty będą nam służyć i w zimie, kiedy to organizujemy m.in. kuligi – relacjonuje A. Marczyńska. Właściciele „Kucyka” nie zapomnieli także o swoim minizoo. Ostatnio sprowadzili do niego nowe zwierzątka, m.in.: szopy pracze, bażanty, lamy i kangury benetta. Nowym domownikom Inwałd wyraźnie służy. – Niedawno szopka wydała na świat pięć młodych.

Jest również i zła wiadomość. Szczególnie dla fanów tych przeuroczych zwierzaków. W minizoo nie ma już świnek wietnamskich. Jako że zachowywały się nieco agresywnie, trzeba było zabrać je z Inwałdu. Jakie dla „Kucyka” było pierwsze 12 miesięcy działalności? – To był dobry rok. Odwiedzały nas szkoły, kolonie, półkolonie, ale i osoby prywatne. Organizowaliśmy także imprezy na 200 osób zamówione u nas przez zakłady pracy. Była i dyskoteka, i przejażdżki bryczkami. Mamy nadzieję, że ten rok będzie jeszcze lepszy. Robimy wszystko, by nasi klienci wychodzili od nas zadowoleni – podsumowuje właścicielka „Kucyka”.

Anna Szlagor


Z³oto dla naszej tkaniny

Kryzys nie ominął „Andropolu” - to fakt bezsporny. Kierownictwo andrychowskiej firmy w ostatnim czasie miało jednak do przekazania nie tylko złe informacje. „Andropol” ma się też czym pochwalić. Specjalistyczna tkanina o właściwościach antybakteryjnych i antyelektrostatycznych, opracowana wspólnie przez naukowców z Instytutu Włókiennictwa z Łodzi i fachowców z „Andropolu” zdobyła złoty medal na prestiżowym międzynarodowym salonie wynalazków w Genewie w Szwajcarii. Tkanina z Andrychowa wygrała z produktami renomowanych światowych firm. To już druga nagroda dla specjalistycznego wyrobu z „Andropolu”. Wcześniej tkanina została jednym z trzech najwyżej ocenionych produktów podczas Międzynarodowej Wystawy Wynalazków w Szanghaju. – Ta już druga, prestiżowa nagroda dla naszej całkowicie polskiej tkaniny, najlepiej świadczy o ogromnym potencjale naszych naukowców i przedsiębiorców w tworzeniu nowych, wysokospecjalistycznych produktów. Prestiż jest tym większy, że pokonaliśmy silną światową konkurencję. Udowodniliśmy też, że w segmencie tkanin specjalistycznych, przeznaczonych na odzież zawodową liczymy się na arenie międzynarodowej – mówi Grzegorz Łukawski, prezes „Andropol” S.A. Prace nad „połączeniem” w jednej tkaninie właściwości antybakteryjnych i antyelektrostatycznych trwały ponad dwa lata. To, że produkt posiada określone właściwości, potwierdziły szczegółowe testy w kraju i za granicą. Dzięki specjalnym cechom uszyta z andropolowskiej tkaniny odzież dla lekarzy i personelu medycznego skutecznie chroni przed przemieszczeniem się bakterii i tym samym ogranicza ewentualną możliwość zakażenia innych osób w szpitalach i innych placówkach medycznych. – Mamy nadzieję, że kolejne nagrody dla naszej specjalistycznej tkaniny przekonają krajowych decydentów ze służby zdrowia do inwestycji w bezpieczeństwo pacjentów i lekarzy. Tym samym przyczynią się do szybszego upowszechnienia się w krajowych placówkach medycznych odpowiedniej odzieży. Do tej pory podobne tkaniny pochodziły z importu, teraz mamy swój, polski produkt, w niczym nieustępujący światowej konkurencji, a na pewno atrakcyjniejszy cenowo – przekonuje Tomasz Spólnicki współtwórca nowej tkaniny z „Andropol” S.A. (opr. as)

gospodarka

DinoZatorLand

Dinozaury powracają! I to nie za sprawą kolejnego o nich filmu. W Zatorze powstał DinoZatorLand. Na miłośników gadów sprzed ponad 66 milionów lat czeka 70 różnych ruchomych dinozaurów. Naprawdę spore wrażenie robi największy na świecie dziewięciometrowy ruchomy Tyranozaur Rex. Po przekroczeniu bram parku skorzystać można z gokardowego toru F1, toru quadowego czy autoskutera. Kolejne atrakcje czekające głównie na młodych turystów to karuzele, minipociąg i salon gier. Dzieci będą mogły również pojeździć na ruchomych dinozaurach. Największa jednak atrakcja to ścieżka turystyczna wiodąca przez las. Na niej właśnie umieszczone są często wzbudzające strach gady. Przy każdym z nich umieszczona jest tablica informacyjna. Jakie są ceny? Bilet normalny kosztuje 16,50 złotych od osoby. Za ulgowy trzeba zapłacić 13,50 zł (dzieci do 16 lat, emeryci, renciści). Za darmo wchodzą dzieci poniżej 3. roku życia.(rob)

Otwieraj¹ sklep

Po Białymstoku i Łodzi, „Andropol” otworzył sklep firmowy także w Andrychowie. Znajduje się on na terenie zakładu. – Mamy tutaj pełną ofertę tekstyliów domowych, od pościeli poprzez prześcieradła, koce, narzuty po ręczniki – opowiada Agata Nowak, kierownik działu promocji i reklamy w spółce. Jak nas zapewniono, klienci nie muszą martwić się o to, czy trafią do sklepu. Zamontowane zostaną bowiem tablice „doprowadzające” do budynku. (as)

NR 5 (222), MAJ 2009

31


edukacja

Pokaza³y, jak czesaæ

W zespole szkół im. Królowej Jadwigi 28. kwietnia zorganizowano Pierwszy Powiatowy Konkurs Fryzjerski. Odbył się on w trzech kategoriach. Pierwsza o nazwie „Nawijanie płaskie” była dla klas pierwszych Zasadniczej Szkoły Zawodowej. Dla klas drugich zorganizowano kategorię „Kok artystyczny”. Najciekawszą okazała się kategoria dla klas trzecich „Znaki zodiaku”. Czesanie szło bardzo szybko i sprawnie. W konkursie wzięło udział 48 uczestników z różnych szkół powiatu Wadowickiego. Całość zorganizowała pani Regina Cyper. W kategorii „Nawijanie płaskie” I miejsce zdobyła Joanna Smaza z ZS nr 2 w Andrychowie, II miejsce – Izabela Janecka z ZS nr 2 w Wadowicach, III miejsce zajęła Ilona Łężak z ZS im. KEN w Kalwarii Zebrzydowskiej. W kategorii „Kok artystyczny” I miejsce zdobyła Anna Sypuła z ZS nr 2 w Wadowicach, II miejsce – Angelika Ciejek z ZS nr 2 w Wadowicach, III miejscem pochwalić się może Sylwia Smaza z ZDZ w Andrychowie. W katregorii trzeciej „Znaki zodiaku” trzy pierwsze miejsca zdobyły reprezentantki ZS nr 2 w Andrychowie. I miejsce Renata Walatek, II miejsce dla Weroniki Konieczny a III miejsce zdobyła Elżbieta Bałys. (rob)

Œwi¹teczny epilog

Nominowani

16. kwietnia w Zespole Szkół Samorządowych w Targanicach członkowie szkolnych klubów europejskich z trzech szkół zasiedli przy wspólnym stole, wciąż zastawionym świątecznymi smakołykami. Na „Europejskie Śniadanie Wielkanocne” przyjechali uczniowie z Gimnazjum nr 2 w Andrychowie oraz Zespołu Szkół Samorządowych w Rzykach. Młodzież z Targanic przygotowała krótki program artystyczny poświęcony zwyczajom wielkanocnym w różnych krajach Unii Europejskiej oraz scenkę rodzajową pt. „Co nas łączy, co nas dzieli w Europie”. Na gości czekało za to specjalne zadanie – udekorowanie pisanek flagami krajów UE. A potem było już tylko wspólne biesiadowanie. Spotkanie przygotowała młodzież ze Szkolnego Klubu Europejskiego w Targanicach razem z opiekunami: Moniką Cholewą i Małgorzatą Talar. (as)

Sześć nominacji do głównej nagrody otrzymali reprezentanci naszej gminy w Festiwalu Artystycznym Młodzieży (FAM) zorganizowanym przez Młodzieżowy Dom Kultury im. Andrzeja Bursy w Krakowie. Impreza, adresowana do uczniów wszystkich typów szkół ponadgimnazjalnych Małopolski, organizowana jest od 1980 roku. Przeglądy konkursowe obejmują dokonania młodych osób w dziedzinie teatru, tańca, muzyki, plastyki, fotografii, filmu, literatury i dziennikarstwa. Obowiązuje „oskarowy” system przyznawania nagród. Po poszczególnych przeglądach znane są jedynie nominacje do nagród. Werdykt końcowy ogłaszany jest podczas koncertu laureatów w Teatrze Groteska. W tym roku nominacje do głównej nagrody otrzymali m.in.: zespół „We are” ze Świetlicy CKiW w Rzykach (kat. taniec nowoczesny, na zdjęciu), Natalia Kuliberda z Liceum Ogólnokształcącego w Andrychowie za cykl „Nie mogę sobie przypomnieć jego twarzy” (kat. poezja) oraz jej szkolne koleżanki: Klaudia Buda za pracę „Przecinek w zdaniu jego losu”, Aleksandra Jasińska („Planeta Małp”), Justyna Tatar („Prawie Jak Roślina???”) i Oliwia Węglarz („Wojna w oczach dziecka”). Inna uczennica andrychowskiego LO - Natalia Harańczy, nominacji co prawda nie dostała ale jej talent dostrzeżono. Praca plastyczna Natalii otrzymała kwalifikację do wystawy. O wynikach FAM poinformujemy w kolejnym wydaniu „Nowin”. (as)

Z wizyt¹

30. kwietnia przedszkolaki z Roczyn odwiedziły swoje koleżanki i kolegów z Przedszkola nr 5 w Andrychowie. Maluchy brały udział w zabawach ruchowych. Dla gości dzieciaki z Andrychowa przygotowały też piosenki oraz konkursy. - To spotkanie zorganizowaliśmy w ramach obchodów Roku Przedszkolaka. Zależało nam na tym, aby dzieci z Roczyn poznały, jak wygląda przedszkole w mieście - mówi Katarzyna Świerczyńska, wychowawczyni w przedszkolu w Roczynach. Skoro była wizyta, musi być i rewizyta. Dzieci z Przedszkola nr 5 roczynianie zaprosili do siebie na połowę maja. (as)

Dziesi¹ty fizyk Idzie m³odoœæ... w kraju

Justyna Tatar, uczennica klasy pierwszej dziennikarskiej Liceum Ogólnokształcącego w Andrychowie zdobyła Grand Prix X Powiatowego Konkursu „O Laur Peryskopu” w kategorii reportaż. W swoim tekście Justyna opisała życie chłopaka cierpiącego na porażenie mózgowe (tytuł „Prawie jak roślina???”). W tym samym konkursie II nagrodę za reportaż zdobyła Barbara Studniarz (tekst „Pomykając Tirem”). W kategorii felieton II miejsce zajęła Sylwia Gagracz (tekst „Co będzie śmierdzieć?”). Opiekunem wszystkich tegorocznych laureatek jest Katarzyna Przebinda - Niemczyk. (as)

32

NR 5 (222), MAJ 2009

O takim osiągnięciu większość uczniów może jedynie pomarzyć. Wojciech Bizoń z Liceum Ogólnokształcącego w Andrychowie zajął dziesiąte miejsce w krajowym finale LVIII Olimpiady Fizycznej. Tym samym Wojtek zapewnił sobie pierwszeństwo przyjęcia praktycznie na każdą uczelnię wyższą. Opiekunem licealisty był Piotr Toma. Gratulujemy! (as)


Nie baæ siê

29. kwietnia w Przedszkolu nr 1 w Andrychowie odbył się VI gminny konkurs recytatorski dla przedszkolaków pod nazwą „Jestem mały - będę duży”. Spotkania i konkursy tego typu organizowane są co roku dla wszystkich przedszkoli. - Organizujemy te konkursy, żeby dzieci mogły się poznać i zdobyć jakieś doświadczenia. Spotkania pomagają dzieciom pozbyć się tremy podczas występów scenicznych. Wszystko to robimy dla dzieci, żeby mogły w przyszłości kiedyś wystąpić publicznie i nie bać się tego występu - mówi Lidia Talar, nauczycielka w przedszkolu nr 1. (rob)

edukacja

To ju¿ koniec

Nagrody rozdane

24. kwietnia w Miejskim Domu Kultury dwustu tegorocznych maturzystów odebrało świadectwa ukończenia nauki w Liceum Ogólnokształcącym w Andrychowie. Jak to przy takich okazjach bywa, były przemówienia, miłe słowa i... wzruszenia. Do Złotej Księgi Szkoły wpisani zostali: Wojciech Bizoń, Elżbieta Brudny, Monika Dudka, Wojciech Pietrucha, Karol Pytlewski, Piotr Rusinek, Mateusz Stanaszek i Magdalena Stec. Po wręczeniu świadectw absolwenci, rodzice, nauczyciele i zaproszeni goście obejrzeli program artystyczny „To już jest koniec” przygotowany przez klasę II g. Wszystkim tegorocznym absolwentom LO życzymy powodzenia. Niech dorosłe życie niesie Wam jak najwięcej radości. (as)

M³odzi ratownicy

Na start Najpierw test z wiedzy teoretycznej, potem scenki sprawdzające w praktyce umiejętności udzielania pierwszej pomocy. 27. kwietnia w Gimnazjum nr 2 w Andrychowie odbył się etap międzyszkolny IV edycji turnieju „I Ty możesz zostać ratownikiem”. Na pomysł zorganizowania konkursu kilka lat temu wpadli policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach. Idea „chwyciła”. Teraz w imprezie uczestniczą niemal wszystkie gimnazja z terenu naszego powiatu. Konkurs podzielony jest na trzy etapy: szkolny, międzyszkolny i finał powiatowy. 27. kwietnia w Gimnazjum nr 2 spotkały się reprezentacje 14 szkół z gmin: Andrychów i Wieprz. Zwycięsko z ratowniczych zmagań wyszli gospodarze: Magdalena Mistygacz, Szymon Matusiak, Anna Brudny i Aleksandra Młodzik. Drugie miejsce zajęła drużyna z Gimnazjum nr 1 w Andrychowie: Małgorzata Gondko, Karolina Szafrańska, Mateusz Grajny, Marcin Janicki. Trzecie miejsce przypadło gimnazjalistom z Sułkowic-Łęgu: Filipowi Mrzygłodowi, Mateuszowi Wojewodzicowi, Piotrowi Rymarczykowi i Karolowi Pikoniowi. Finał powiatowy konkursu zaplanowano na 22. maja.

23. kwietnia w Szkole Podstawowej nr 2 w Andrychowie odbyła się III Gminna Olimpiada Sportowa Klas Pierwszych. Każda szkoła typowała po 12 sportowców: pięć dziewczynek, pięciu chłopców oraz dwóch zawodników rezerwowych. Uczniowie rywalizowali między sobą w takich konkurencjach, jak np.: slalom miedzy pachołkami, przeplot przez szarfę, toczenie piłki koszykowej, rzuty do kosza. Po zaciętej walce w zawodach zwyciężyli gospodarze, reprezentanci SP nr 2. Drugie miejsce zajęła drużyna z Zespołu Szkół Samorządowych w Inwałdzie, natomiast trzecie zespół z ZSS w Sułkowicach-Bolęcinie. (opr. as)

Pod koniec kwietnia w Urzędzie Miejskim w Andrychowie miało miejsce uroczyste podsumowanie Gminnego Konkursu Matematycznego szkół podstawowych i gimnazjalnych. Najlepsi adepci królowej nauk odebrali z rąk burmistrza Jana Pietrasa nagrody, a ich opiekunowie – wyróżnienia i podziękowania za przygotowanie uczniów. Dziewiąta edycja imprezy cieszyła się dużym zainteresowaniem wśród uczniów. Tylko ze szkół podstawowych do konkursu przystąpiło około 120 osób. Głównym koordynatorem tegorocznych zmagań była Małgorzata Mrzygłód z Gimnazjum nr 2 w Andrychowie. Jako pierwsi zadania rozwiązywali czwartoklasiści. Gospodarzem konkursu była andrychowska „Dwójka”, a nauczycielem prowadzącym - Justyna Piekarska. Piątoklasiści głowili się nad matematycznymi szaradami w Zespole Szkół Samorządowych w Targanicach pod okiem Grażyny Konior, a ich starsi koledzy w ZSS w Inwałdzie, gdzie organizatorem była Małgorzata Kainka. W najmłodszej grupie wiekowej zwyciężyła Katarzyna Dusza z SP 4 (opiekun - Bożena Zdzienicka). Drugie miejsce zajęła Aleksandra Krawczyk z Targanic (op. Agnieszka Cholewka), a trzecie Jolanta Mrózek z Roczyn (op. Anna Kocemba). Spośród uczniów klas piątych laury zebrały również same dziewczęta. Najlepiej test napisała Katarzyna Rokowska z Zagórnika (op. Ewa Kurzej). Na drugim miejscu była Anna Swakoń z SP 2 (op. Dawid Karcz), a na trzecim Izabela Łysoń z Inwałdu (op. Grażyna Zielińska – Dziedzic). W grupie klas VI triumfował Jakub Klapka z Sułkowic – Łęgu przed Anną Chmiel z SP 2 (op. D. Karcz) i Martą Kolber również z SP 2 (op. J. Piekarska). Nagrodę dla najlepszego gimnazjalisty otrzymał Wojciech Pawlik z Inwałdu (op. Barbara Hyla). Drugi był Piotr Pękala z Gimnazjum nr 2 w Andrychowie (op. Irena Adamus). Trzecie miejsce przypadło Paulinie Obozie z Rzyk (op. Lidia Hrapkowicz). (fr)

Myœl¹ o innych Młodzież z Zespołu Szkół Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Andrychowie pokazała, że potrafi i chce dać coś od siebie innym. Tuż przed Świętami Wielkanocnymi uczniowie klasy I b Zasadniczej Szkoły Zawodowej przeprowadzili wśród swych kolegów, pracowników szkoły i andrychowskich firm zbiórkę darów, słodyczy i przyborów szkolnych. Podarunki trafiły do wychowanków Świetlicy Środowiskowej w Kętach. Koordynatorkami zbiórki były: Agnieszka Marczyńska i Izabella Ziółkowska.(as)

NR 5 (222), MAJ 2009

33


rozmaitości

Mistrz dwóch kó³ek Do czterech razy sztuka W okresie wiosennym uczniowie naszych placówek szkolnych biorą udział w wielu zawodach sportowych. Jednym z nich jest Turniej Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym.

W XXXII Wojewódzkim Finale Ogólnopolskiego Turnieju BRD, który w tym roku odbył się w Skawinie, wzięła udział drużyna gimnazjalistów z Rzyk w składzie: Wojciech Mydlarz, Łukasz Króliczek i Przemysław Kowalski. Na nowo wybudowanym miasteczku mogli pokazać swoje umiejętności, a na torze przeszkód swoją zręczność. Po całym dniu zmagań wyłoniono zwycięzców, którymi była drużyna z Przeciszowa (powiat oświęcimski).

Chłopcy z Rzyk uplasowali się w pierwszej dziesiątce wśród drużyn z 22 powiatów woj. małopolskiego. Przemysław Kowalski zdobył tytuł indywidualnego mistrza województwa, deklasując rywali we wszystkich konkurencjach. W nagrodę otrzymał aparat cyfrowy i pamiątkowy dyplom. Cała drużyna przez rok przygotowywała się do startów pod kierunkiem Krzysztofa Paczyńskiego, wygrywając zawody międzygminne i powiatowe. (mp)

Nie powiod³o siê

Na tarczy wróciła reprezentacja Małopolski z Mistrzostw Polski Strażaków w Piłce Siatkowej. Zawody rozegrano w miejscowości Płaska. Trzon drużyny Małopolski stanowili strażacy - siatkarze z terenu powiatu wadowickiego: Andrzej Gibas (kapitan reprezentacji), Jacek Żydek, Dariusz Wołek, Piotr Kusina, Zbigniew Pietera, Sławomir Srokosz, Leszek Strojny (wszyscy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Andrychowie), Grzegorz Rokowski (JRG w Wadowicach) i opiekun Jacek Kolber (Komenda Powiatowa PSP w Wadowicach). Naszych siatkarzy wsparli koledzy z innych powiatów: Krzysztof Trawkowski (JRG w Oświęcimiu), Dariusz Mucha (JRG 2 w Nowym Sączu) oraz Tomasz Kaptur (JRG w Limanowej). Grając w mocno okrojonym składzie (wskutek problemów zdrowotnych kilku zawodników), reprezentacja Małopolski przegrała cztery mecze, zajmując ostatecznie ósme miejsce w Polsce. Tytuł mistrzowski obronił zespół z Dolnego Śląska. Za najlepszego zawodnika reprezentacji Małopolski uznano P. Kusinę, najlepiej broniącego - D. Wołka, najlepiej atakującego – J. Żydka, a najlepszego rezerwowego – L.

34

Strojnego. Wyróżniono także najstarszego gracza drużyny - Zbigniewa Pieterę oraz wybrano najsympatyczniejszego członka reprezentacji – na miano to zasłużył S. Srokosz. Ci gracze uhonorowani zostali upominkami ufundowanymi przez kadrę dowódczą i kierowniczą KP PSP w Wadowicach. Reprezentacja Małopolski, tak jak przed rokiem, okazała się ponownie najlepsza... poza boiskiem. Jako jedna z nielicznych, obok gospodarzy oraz ich „sąsiadów” z Warmii i Mazur, niezwykle skutecznie zareklamowała walory turystyczne, krajoznawcze, kulturalne województwa małopolskiego. Przygotowania oraz udział reprezentacji w mistrzostwach wsparli m.in.: „Ogniochron” S.A., Marek Węgrzyn, Adam Sordyl oraz Wit Ziółkowski. Podziękowania należą się także dyrekcjom: Zespołu Szkół Samorządowych w Sułkowicach-Bolęcinie, ZSS w Targanicach oraz Gimnazjum nr 1 w Andrychowie, dzięki uprzejmości których reprezentacja mogła korzystać w czasie treningów ze szkolnych hal sportowych. (jk)

NR 5 (222), MAJ 2009

W pierwszą sobotę kwietnia bieżącego roku w hali sportowej Gimnazjum nr 1 w Andrychowie rozegrano IV Gminny Turniej Piłki Siatkowej strażaków z Ochotniczych Straży Pożarnych.

Do rywalizacji przystąpiły reprezentacje wszystkich jednostek z terenu naszej gminy – łącznie dziewięć zespołów. Z fazy grupowej do tzw. małego finału awansowały zespoły z Sułkowic-Bolęciny oraz Sułkowic-Łęgu. Po niezwykle zaciętym, trwającym blisko godzinę boju, lepsza okazała się drużyna z OSP SułkowiceBolęcina, zwyciężając w stosunku 2-1. Mecz o trzecie miejsce stanowił preludium do wielkiego finału, w którym, jak zwykle od pierwszej edycji turnieju, w szranki stanęli strażacy z Inwałdu i Targanic Dolnych. Tym razem ton grze nadawali druhowie z Targanic, którzy nie zrażeni wyraźną przegraną w pierwszym secie, przy ogłuszającym dopingu publiczności w kolejnych odsłonach spotkania dali pokaz tego, jak należy walczyć o każdą, nawet pozornie straconą piłkę. Mecz wygrali w stosunku 3-1. W ten sposób po raz pierwszy w czteroletniej historii turnieju mistrzami Gminy w piłce siatkowej strażaków-ochotników zostali, przełamując

hegemonię kolegów z Inwałdu, reprezentanci OSP Targanice Dolne. Obok zwycięzców turnieju pamiątkami uhonorowano m.in.: najstarszego uczestnika zawodów - Tadeusza Farego z OSP Andrychów, najmłodszego siatkarza – Karola Byrdziaka z OSP Targanice Górne oraz najbardziej doświadczoną zawodniczkę - Małgorzatę Sroczyńską z OSP Andrychów. Nie zapomniano także o najbardziej pechowej drużynie, za którą uznano ekipę z OSP Andrychów. Turniej przeprowadzono dzięki wsparciu: andrychowskiego Urzędu Miejskiego, Agencji Ubezpieczeniowej „Sordyl”, Małopolskiej Spółdzielni Handlowej „Wizan”, Katowickich Zakładów Wyrobów Metalowych „Ogniochron”, Banku Spółdzielczego w Andrychowie, piekarni „Raj-Piek” z Roczyn oraz „U Frysia” z Andrychowa, Całodobowej Stacji Paliw inż. Wita Ziółkowskiego, „Druk-Press-u”, firmy handlowej „BisMet” oraz firmy „Arco”. (jk)

Czterdziesty 2009 rokiem Dzieci i Młodzieży w PTTK – pod takim hasłem przebiegał 40. Wiosenny Rajd Turystyczny zorganizowany przez Oddział Zakładowy PTTK przy AZPB „Andropol”. W imprezie wzięło udział blisko 700 osób. Na mecie w Całorocznym Ośrodku Wypoczynkowym „Czarny Groń” w Rzykach każdy uczestnik otrzymał odznakę rajdową oraz posiłek. Przybyłe drużyny zostały wyróżnione pamiątkowym dyplomem, a szkoły i organizacje pucharem. Były konkursy oraz wiele innych atrakcji. - Zarząd oddziału pragnie serdecznie podziękować wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do przeprowadzenia kolejnej

udanej imprezy turystycznej, rencistom i emerytom za poświęcenie swojego wolny czasu i wysiłku, a w szczególności tym, którzy aby obsłużyć rajd, skorzystali z dnia urlopu wypoczynkowego. Szczególne podziękowania należą się nauczycielom, którzy przybyli wraz z młodzieżą na tę imprezę – podsumowuje Tadeusz Sumper, prezes OZ PTTK przy „Andropolu”. (as)


sport

Puchar dla „Beskidu” Remis jak zwyciêstwo Drugi raz z rzędu piłkarze czwartoligowego „Beskidu” Andrychów okazali się najlepszym zespołem wadowickiego podokręgu. Rok temu w finale Pucharu Polski gorsza była „Skawa” Wadowice. Tym razem podopieczni Mirosława Kmiecia ograli „Iskrę” Klecza.

Starcie na szczycie IV ligi małopolskiej elektryzowało andrychowskich fanów futbolu. „Beskid” podejmował na własnym stadionie lidera z Alwerni. Spotkanie przyszło obejrzeć ponad pół tysiąca widzów, choć rozgrywane było w środku tygodnia. Oba zespoły miały sobie coś do udowodnienia.

W drodze do finału andrychowianie pokonać musieli tylko jedną przeszkodę. W listopadzie zeszłego roku ograli podczas śnieżycy „Halniak” Maków Podhalański 6:3. Natomiast występująca na co dzień w VI lidze „Iskra” niespodziewanie odprawiła 2:0 czwartoligową „Skawę” Wadowice, więc to kleczanie stanęli z „Beskidem” w szranki

Alwernianie przyjechali bowiem do Andrychowa śrubować passę meczów bez porażki. Podopieczni Mirosława Kmieci chcieli natomiast po raz kolejny pokazać, że andrychowska twierdza to zabójczy teren. Spotkanie nie było jednak na tyle widowiskowe, na ile można się było spodziewać. Trener Mariusz Wójcik tak zawsze ustawia swój zespół, że nieliczni w Alwerni kibice (przychodzi tam na mecze mak-

ście metrów i zacentrował idealnie na głowę wbiegającego Grzegorza Derka, który ubiegł obrońcę i skierował piłkę do siatki. Na stadionie zapanowała euforia, bo zanosiło się, że lider będzie wracał z Andrychowa na tarczy. Zwłaszcza, że dotychczas poczynał sobie w ofensywie bardzo niemrawo i nie wyglądało na to, by MKS zdołał strzelić na terenie „Beskidu” bramkę. Jednak chwila gapiostwa na dwie

simum 100 osób) ziewają ze znudzenia. Inna sprawa, że zachowawcza taktyka w wykonaniu MKS jest bardzo skuteczna, bo daje im pewne pierwsze miejsce. Jak to na własnym boisku, andrychowianie zagrali bardzo odważnie i ofensywnie. Trudno jednak było im się przebić przez szczelną defensywę przyjezdnych. Dopiero w 73. minucie „Beskid” udokumentował swoją przewagę. Akcję rozpoczął Jarosław Luty. Przerzucił piłkę z pominięciem linii pomocy do Przemysława Knapika, znajdującego się przy prawej linii bocznej boiska. Ten rozciągnął na lewo do Dariusza Chowańca. Popularny „Chowy” popędził kilkana-

minuty przed końcem meczu kosztowała andrychowian dwa punkty. Piłka wrzucona z autu została przedłużona głową w głąb pola karnego, a tam nieupilnowany Paszkiewicz dołożył nogę i skierował ją do bramki tuż przy słupku. Po końcowym gwizdku sędziego, który zabrzmiał kilka chwil później, alwernianie wraz ze swoim trenerem Mariuszem Wójcikiem celebrowali ten remis niczym zwycięstwo. Widać zatem, z jak dużym respektem podchodzi się do ekipy prowadzonej przez Mirosława Kmiecia. Beskidowcy mogli sobie pluć w brodę, bo szansa na zmniejszenie straty do lidera uciekła im sprzed nosa. (gs)

o prymat w powiecie. Rozegrane na początku maja spotkanie stanowiło szansę do pokazania się dla młodych piłkarzy „Beskidu”. Wobec niezwykle ciasnego terminarza IV ligi, trener Kmieć desygnował na murawę skład złożony w połowie z juniorów. Młodzież spisała się jednak dzielnie, ogrywając niżej notowanych rywali 1:0. Zwycięstwo przypieczętował Dariusz Fryś, zdobywając bramkę na początku drugiej odsłony meczu. Pucharowa przygoda andrychowian trwa zatem nadal. Na kolejnym szczeblu czeka już mistrz podokręgu oświęcimskiego – „Przeciszovia” Przeciszów. Termin tego spotkania nie jest jeszcze znany. (gs)

Wypatruj¹ rywali

Jeszcze nigdy runda wiosenna IV ligi małopolskiej nie rozpoczęła się z tak dużym opóźnieniem, a wszystkiemu winna zima. Co więcej, następne mecze zostały odwołane z powodu żałoby narodowej, ogłoszonej z powodu tragedii w Kamieniu Pomorskim. W związku z nagromadzeniem się niebotycznej ilości terminów środowych, Małopolski Związek Piłki Nożnej podjął decyzję o wprowadzeniu zmian w kalendarzu rozgrywek. Sezon ulegnie wydłużeniu. Nie są to zmiany kosmetyczne, a

poważne modyfikacje, które fani piłki kopanej powinni dobrze zapamiętać. Osiemnasta seria spotkań, przełożona z powodu żałoby, odbędzie się we środę 20 maja. „Beskid” podejmie wówczas na własnym boisku drużynę „Orkana” Szczyrzyc. Początek meczu o 17:30. MZPN postanowił dać odetchnąć piłkarzom we środę 3 czerwca. Mecze mające być rozegrane w tym dniu, przeniesiono na sobotę 6 czerwca. Natomiast przedostatnia kolejka odbędzie się 13 czerwca (a nie 6), z kolei ostatnia 20 czerwca (a nie 13). (gs) NR 5 (222), MAJ 2009

35


sport

Roœnie w oczach

Końcem zeszłego roku rozpoczęto inwestycję polegającą na wymianie ogrodzenia wokół stadionu sportowego przy ul. Kościuszki w Andrychowie. Wiosną prace nabrały tempa. Do końca 2008 roku wymieniono najbardziej zdewastowany fragment przy drodze od strony osiedla domków jednorodzinnych na ul. Kościuszki, który bez tej interwencji sam prędzej czy później by się zawalił. Wiosną prace są kontynuowane i właśnie powstaje płot okalający obiekt gospodarzony przez AKS „Beskid” wzdłuż ul. Kościuszki, od parkingu klubowego pod trybuną krytą do bramy wejściowej i kas biletowych. Stary, betonowy płot od dawna był w opłakanym stanie i nie dość, że straszył swym wyglądem, to zwyczajnie nie spełniał swojej funkcji,

bo fani piłki nożnej ochoczo przeciskali się przez wyłomy w ogrodzeniu. Ten nowy jest w całości metalowy, wyższy i o wiele przyjemniejszy dla oka. Czekamy na kolejne etapy renowacji stadionu sportowego, który w weekendy odwiedzany jest przez ponad pół tysiąca andrychowian. (gs)

Cel – bara¿e

Sprawa mistrzostwa wadowickiej klasy B wydaje się już być rozstrzygnięta. Znaczną przewagę dwunastu punktów wypracował sobie „Jałowiec” Stryszawa. Walka toczy się o miejsce drugie, które daje prawo do gry w barażu o awans do klasy A. Wszystkie zespoły z andrychowskiej gminy mają chrapkę na tę lokatę. Póki co najbliżej upragnionego wicemistrzostwa jest „Leskowiec” Rzyki, który ma osiem punktów przewagi nad „Zniczem” Sułkowice Bolęcina i 11 nad „Huraganem” Inwałd. Ważne dla układu górnych rejonów tabeli były lokalne derby pomiędzy „Leskowcem” a „Huraganem”. Starcie rozpoczęło się niewinnie, ale wraz z upływem minut gra się zazębiała. W 30. minucie boisko musiał opuścić Janusz Bury, golkiper „Leskowca”, który w walce o górną piłkę z rywalem, nabawił się urazu stopy. Jego miejsce zajął piłkarz rezerwowy, niedoświadczony na pozycji golkipera Ł. Kowala. Dało to zawodnikom z Inwałdu szansę na przeprowadzenie skutecznego szturmu na bramkę gospodarzy. Ci jednak, wierni maksymie, że najlepszą obroną jest atak, ruszyli do przodu, zdobywając prowadzenie. Uderzał Wojciech Balon, piłka odbiła się od Łukasza Kołodziejczyka i wpadła do siatki. Po godzinie gry inwałdczanie doprowadzili do remisu, ale miejscowi zaliczyli piorunujący finisz. Bohaterem meczu został Wojciech Balon, który w 88. i 93. minucie zdobył dwa gole, oba bezpośrednio z rzutów wolnych, dając „Leskowcowi” zwycięstwo 3:1 i umacniając swój zespół na pozycji wicelidera. Choć tydzień później futboliści z Rzyk ulegli na wyjeździe „Lachom” Lachowice 0:1, nadal zajmują drugie miejsce w tabeli klasy B, gromadząc 43 punkty. Trzeci „Znicz” ma po 19 meczach osiem oczek straty do „Leskowca”. (gs)

36

NR 5 (222), MAJ 2009

Na styku

Rozgrywki IV ligi małopolskiej są bardzo nieprzewidywalne. Wygląda na to, że trzymać w napięciu będą do końca sezonu. Bo choć po mistrzostwo dość pewnie zmierza MKS Alwernia, to na 2. premiowane awansem miejsce chrapkę ma co najmniej kilka zespołów. Po dwudziestu pięciu meczach to andrychowski „Beskid” jest wiceliderem. Andrychowianie mają jednak już tylko jeden punkt przewagi nad MKS Trzebinia-Siersza. O pięć oczek uboższe czai się trio „Limanovia” – „Poprad” – „Skawa”, którego również nie należy lekceważyć. O utrzymanie cennej, drugiej pozycji będzie andrychowianom niezwykle trudno. Przewaga nad Trzebinią jest minimalna, choć podopieczni Mirosława Kmiecia zaliczyli wiosną tylko jedną wpadkę. Poza tym punktowali w siedmiu meczach z rzędu, pięć z nich zasłużenie wygrywając. Potknięcie przytrafiło się dopiero w ósmej wiosennej kolejce. Zresztą nie było ono dla sympatyków andrychowskiej piłki wielkim szokiem. „Beskid” przegrał 1:2 na boisku plasującej się tuż nad strefą spadkową „Tuchovii” Tuchów, czyli tam, gdzie jeszcze nigdy nie zdobył nawet punktu. Co więcej przed tym meczem urazy przytrafiły się dwóm wiodącym futbolistom andrychowskiej drużyny – rozgrywającemu Mariuszowi Sobali i najlepszemu snajperowi Przemysławowi Knapikowi. „Beskidowi” niewiele zabrakło jednak do wywiezienia z podtarnowskiej miejscowości jednego oczka. W ostatniej minucie meczu Grzegorz Derek uderzył tak, że piłka odbiła się od poprzeczki, linii bramkowej i wyszła w pole. Dobijał ją do pustej bramki Dariusz Fryś, ale

szczycie). Jednak już solidna drużyna z Bochni musiała pogodzić się z porażką 0:1. Co nie mniej istotne, podopiecz-

chybił celu. Mimo porażki andrychowianie utrzymali pozycję wicelidera. Pozycję, na której wcześniej umocnili się, gromadząc bezcenne punkty w trudnych spotkaniach. Końcem kwietnia przyjechał do Andrychowa lider z Alwerni i zespoły zgodnie podzieliły się punktami (w tym numerze zamieszczamy też szerszy materiał o meczu na

- MKS Alwernia 1:1, 22. Wolski Lubań Maniowy - Beskid Andrychów 0:0, 23. Beskid Andrychów - BKS Bochnia 1:0, 24. Gościbia Sułkowice - Beskid Andrychów 0:2, 25. Beskid Andrychów - Płomień Jerzmanowice 4:1, 26. Tuchovia Tuchów - Beskid Andrychów 2:1. (gs)

ni Mirosława Kmiecia bez większych problemów poradzili sobie z drużynami z dolnych rejonów tabeli – „Sandecją” II, „Płomieniem” i „Gościbią”, notując komplet zwycięstw. Dotychczas najbliższy dystans do prowadzącego MKS Alwernia wynosił pięć punktów. Obecnie, na 11 spotkań do końca sezonu, andrychowianie tracą do ekipy trenera Mariusza Wójcika osiem oczek. Finisz czwartoligowych rozgrywek zapowiada się pasjonująco. Ostatnie wyniki „Beskidu”: 19. kolejka Beskid Andrychów - Sandecja II Nowy Sącz 2:0, 21. Beskid Andrychów


sport

Falstart

Kiedy w wadowickiej klasie A rozpoczynał się wiosenny bój o szczyt ligowej tabeli, wiceliderująca „Stalmark – Burza” Roczyny została w blokach startowych. Na sześć spotkań rundy rewanżowej rozegranych dotychczas, roczynianie wygrali tylko dwa i do prowadzącego „Jubilata” Izdebnik tracą już 10 punktów. Początek wiosny kompletnie się podopiecznym trenera Stanisława Sobali nie udał. Inauguracyjne starcie z „Orłem” Wieprz zakończyło się porażką „StalmarkBurzy” 0:2. Bardzo ciekawie było w następnej kolejce. Rozegrane zostały w Roczynach derby andrychowskiej gminy, bo „Stalmark-Burza” starła się z „Halniakiem” Targanice. W ostatnich latach odbyło się siedem takich meczów, z czego sześć wygrała drużyna z Roczyn, a raz padł remis. Spotkanie zgromadziło na stadionie niemal pół tysiąca widzów, co może uchodzić chyba za A-klasowy rekord. Bramki padły dopiero w drugiej połowie. Na prowadzenie wyszli miejscowi za sprawą M. Kadłubickiego, który w 48. minucie wykorzystał dośrodkowanie G. Garbacza. Targaniczanie szybko jednak wyrównali. Trafienie zaliczył Ł. Buda. Zażarta walka trwała do końca, czego najlepszym dowodem czerwona kartka dla golkipera „Halniaka” M. Górki. Wynik już jednak nie uległ zmianie i roczynianie, remisując 1:1, mogli czuć się rozczarowani stratą dwóch punktów. Kluczowe dla układu górnych rejonów tabeli było jednak starcie w Izdebniku. Futboliści „Stalmark-Burzy” objęli prowadzenie za sprawą M. Kadłubickiego już w 14. minucie. Odpowiedź liderującego „Jubilata” była jednak nokautująca. W przeciągu kolejnych dwunastu minut gospodarze zdobyli trzy bramki. Później dołożyli jeszcze jedną, gromiąc zespół z Roczyn 4:1. Przełamanie przyszło dopiero tydzień później. Drużyna trenera S. Sobali zwyciężyła 2:1 z niżej notowaną „Astrą” Spytkowice. Radość jednak nie trwała długo, bo już w następnej kolejce „Stalmark-Burza” po raz kolejny wracała do Roczyn na tarczy. Tym razem uległa 1:3 sąsiadowi w tabeli – „Dębowi” Paszkówka, pogłębiając swoją stratę do czołówki. Częściowa rehabilitacja udała się na własnym obiekcie w meczu przeciwko „Tempu” Białka. Choć na przerwę roczynianie schodzili przegrywając 0:1, później zdołali wziąć się w garść i wygrać ostatecznie 4:1. Po 19 spotkaniach „Stalmark-Burza” zajmuje 4. lokatę, gromadząc 34 punkty. Trzeci jest „Orzeł” Wieprz, który ugrał dotychczas tyle samo punktów, ale ma lepszy bilans bezpośrednich spotkań. Wicelideruje „Dąb”, legitymujący się dorobkiem 39 punktów. „Jubilat” ma już ich 44. „Stalmark-Burza”, by nadal liczyć się w walce o czołowe miejsca, musi wreszcie zacząć punktować regularnie. Tak, jak zwykła to robić jesienią. (gs)

Bezlitoœni u siebie

Dwa remisy, dwie porażki i dwa zwycięstwa – tak grają wiosną piłkarze A-klasowego „Halniaka” Targanice. Dla własnych kibiców zachowują jednak to, co najlepsze, czyli efektowne tryumfy, które dotychczas odnoszą tylko na swoim obiekcie.

Nie licząc wpadki w pierwszej tegorocznej kolejce ligowej (0:3 z „Huraganem” Skawica), stadion „Halniaka” był miejscem gwarnym i radosnym. Wyżej notowaną ekipę „Tempa” Białka targaniczanie podejmowali bez respektu. Fajerwerków nie brakowało, bo do przerwy podopieczni trenera Zborowskiego prowadzili już 3:0. Co więcej, Grzegorz Kubik prowadzenie dał „Halniakowi” w 1. minucie. W pierwszej połowie trafił jeszcze Rafał Magiera i Waldemar Budka, a pięć minut po przerwie Dariusz Kubik. Przyjezdnych stać było na dwie bramki, ale nie przeszkodzili oni za bardzo targaniczanom w odniesieniu efektownego zwycięstwa. Dużo bramek padło także w spotkaniu z „Czarnymi” Koziniec. Błyszczał tym razem Rafał Magiera, który pokonał golkipera „Czarnych” aż czterokrotnie, jednego gola dorzucił jeszcze Grzegorz Kubik i „Halniak” wygrał 5:1. Tak dobrze nie wiedzie się piłkarzom z Targanic poza własnym obiektem. Zawodnicy trenera Zborowskiego na wyjeździe jeszcze wiosną nie wygrali. Dwukrotnie przywozili punkt (1:1 w Roczynach i Grodzisku), raz wrócili na tarczy (0:3 w Spytkowicach). Daje to obecnie targaniczanom miejsce w dolnej strefie tabeli. Zgromadzone dotychczas 24 punkty pozwalają jednak nie martwić się o utrzymanie, które przy ustabilizowaniu formy nie powinno dla „Halniaka” stanowić problemu. (gs)

„Kinder + Sport” dla MKS

Końcem kwietnia hala sportowa im. T. Szlagora w Andrychowie stała się areną zmagań młodych siatkarzy w ramach turnieju „Kinder + Sport”. Rozgrywki zdominowali andrychowianie. Nasze miasto było gospodarzem drugiego etapu regionalnej części rozgrywek turnieju „Kinder + Sport” dla rejonu III, zrzeszającego powiaty: wadowicki, oświęcimski, olkuski i chrzanowski. Rozgrywano mecze w trzech kategoriach: „dwójek”, „trójek” i „czwórek”. Te zagadkowe nazwy odnoszą się oczywiście do liczby zawodników, tworzących drużyny. Największe sukcesy odnieśli młodzi zawodnicy z Andrychowa. Gospodarze wystawili zresztą najwięcej drużyn, więc zadanie było nieco ułatwione. W kategorii „dwójek” walczyły cztery ekipy – dwie andrychowskie i dwie spod szyldu „Kęczanina” Kęty. Najlepsza okazała się dwójka MKS I Andrychów (Michał Świątek, Filip Adamczyk), która zwyciężyła we wszystkich swoich meczach. W kategorii „trójek” układ sił był nieco inny. Cztery zespoły wystawił Andrychów, dwa Libiąż. Najlepszą ekipę tworzyli andrychowianie: Bartek Sasak, Wiktor Rokowski i Wojciech Matusiak. Natomiast w kategorii „czwórek” w szranki stanęły tylko dwie ekipy: MKS Andrychów i „Kęczanin” Kęty. MKS był bezlitosny dla przyjezdnych, wygrywając 3:0 (25:7, 25:8, 25:9). Zespół stworzyli: Mateusz Trzop, Oskar Sikora, Aleksander Brączek, Daniel Piernik oraz Marek Pietraszewski. Zwycięzcom gratulujemy! (gs) NR 5 (222), MAJ 2009

37


sport

Dominacja „Pogoni” Przez trud do gwiazd Hala sportowa im. T. Szlagora gościła uczestniczki pierwszego turnieju Siatkówka-Andrychow.pl Cup organizowanego przy współudziale klubu MKS Andrychów i portalu internetowego siatkowka-andrychow.pl. W zmaganiach wzięły udział zawodniczki z rocznika 1991 i młodsze.

Na parkiecie starły się cztery drużyny: MKS Andrychów, „Pogoń” Proszowice, „Maraton” Krzeszowice i „Orzeł” Witkowice. Od początku do końca ton zawodom nadawały proszowiczanki, które wygrały wszystkie swoje mecze i nie straciły w Andrychowie nawet jednego seta. Podopieczne trenera Dariusza Pomykalskiego pewnie sięgnęły po pierwsze miejsce. Tuż za ich plecami znalazły się młode andrychowianki, trenowane przez Renatę Adamczyk. One w meczach z „Orłem” i „Maratonem” również wygrały bez straty seta, ale w spotkaniu na szczycie pomiędzy MKS i „Pogonią”, to przyjezdne były górą. W pierwszym secie walka toczyła się długo i zaciekle, bo MKS uległ

20:25. W drugiej partii obyło się już jednak bez litości – nastolatki z Proszowic pozwoliły andrychowiankom na zdobycie ledwie dziewięciu punktów, a że grało się do dwóch wygranych partii, tryumfowały także w tym meczu. Podopiecznym Renaty Adamczyk pozostało więc drugie miejsce. Trzecia lokata przypadła „Orłowi”, a czwarta „Maratonowi”, który przegrał wszystkie spotkania. Skład MKS Andrychów: Paulina Waligórska, Katarzyna Gieruszczak, Karolina Zaremba, Katarzyna Gwoździewicz, Monika Wojewodzic, Aleksandra Kolber, Monika Knapek, Agnieszka Smaza, Justyna Karamańska, Martyna Magiera, Anna Zielińska, Paula Potępa, Lidia Czechowska. (gs)

Zima opuściła nas już na dobre. My postanowiliśmy pożegnać się z nią opowieścią o pewnym 13-latku z Andrychowa. Mowa o Jakubie Orkiszu – młodym narciarzu ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Andrychowie. O sukcesie Kuby w slalomie gigancie na Małopolskich Igrzyskach Młodzieży Szkolnej pisaliśmy pokrótce w poprzednim wydaniu „Nowin”. Teraz pragniemy przybliżyć Państwu nieco lepiej osobę Jakuba. Zacznijmy... od początku. Przygodę z narciarstwem Kuba rozpoczął jako trzylatek. W zimie wraz z rodziną niemal co weekend wyjeżdżał na stoki i uczył się jeździć na nartach. W szkole podstawowej pojawiła się możliwość sprawdzenia zdobytych do tej pory umiejętności na corocznych zawodach gminnych w narciarstwie alpejskim. Każdego roku, poczynając od pierwszej klasy, Kuba stawał na najwyższym stopniu podium. Równocześnie brał udział w zawodach wojewódzkich. Do lutego 2008 roku Kuba startował jako amator jedynie w zawodach szkolnych. To dzięki tym potyczkom jego talent został zauważony. Rodzice zapisali Kubę do klubu narciarskiego. Początkowo chłopiec trenował w Klubie Sportowym w Szczyrku. Obecnie szlifuje talent pod okiem prywatnego trenera z tejże miejscowości - Tomasza Węgrzynkiewicza. Lista sukcesów Kuby jest długa (wybrane przedstawiamy poniżej). Jednak jego największym osiągnięciem jest zakwalifikowanie się w tym roku do Kadry Polski na Mistrzostwa Europy Juniorów. Sukces, bo z pewnością reprezentowanie Polski nim jest, nie przyszedł sam i nie zawsze łączy się z radością. Codzienne pobudki o piątej rano (by zdążyć na trening), samodzielne nadrabianie zaległości ze szkoły, brak czasu dla rówieśników, zmęczenie – to jego cena. Mimo znużenia i zmęczenia Kuba nie chce rezygnować z narciarstwa. Widać, to lubi. Nam pozostaje cieszyć się z jego sukcesu i życzyć powodzenia. Co też czynimy. (as) Wybrane osiągnięcia Jakuba Orkisza: 2 miejsce w zawodach Pucharu Polski w slalomie – Jurgów (organizator: Polski Związek Narciarski), 2 miejsce w zawodach Pucharu Polski w slalomie gigancie – Białka Tatrzańska (org.: PZN), 2 miejsce w zawodach „Próba Szybkości” – Białka Tatrzańska (org.: „Holmenkol”), 2 miejsce w slalomie gigancie na Małopolskich Igrzyskach Młodzieży Szkolnej (org.: Małopolski Szkolny Związek Sportowy), 1 miejsce w slalomie gigancie w Ogólnopolskim Finale Lig Alpejskich (org.: PZN). Podsumowanie sezonu 2008/2009: ranking do zawodów FIS – 4 miejsce, kwalifikacja do Kadry Polski na Mistrzostwa Europu Juniorów, Val d’Isere, Francja, końcowy ranking Pucharu Polski – 9 miejsce.

Na podium

Nie miały sobie równych w powiecie, w województwie też pokazały swoją klasę. Mowa o Katarzynie Cholewce i Angelice Koczur z naszego„ogólniaka”. W finale wojewódzkim Małopolskiej Licealiady Młodzieży tenisistki stołowe z Andrychowa zajęły trzecie miejsce. Serdecznie gratulujemy. (as)

38

NR 5 (222), MAJ 2009


Nidek gór¹

25. kwietnia w hali sportowej przy Zespole Szkolno – Przedszkolnym nr 1 w Wieprzu rozegrano I Międzyświetlicowy Turniej Piłki Siatkowej.

W zawodach wystartowały cztery drużyny reprezentujące świetlice terapeutyczne działające w: Wieprzu, Przybradzu, Gierałtowicach i Nidku. Bezapelacyjnie najlepszą drużyną okazała się reprezentacja Nidku, która bez problemu wygrała dwa mecze. Drugie miejsce zajął zespół z Przybradza, trzecie młodzież z Wieprza. Najlepszym zawodnikiem turnieju wybrany został Piotr Zaremba, a najlepszym kibicem Marcin Smolik. Organizatorzy dziękują sponsorom, dzięki którym wszyscy uczestnicy zawodów do domów wrócili z upominkami. (as)

sport

Kacper wœród najlepszych

Kacper Kasperek z Małopolskiego Klubu Karate zakwalifikował się do zawodów Pucharu Europy w karate, które zostaną rozegrane w dniach 16 – 17 maja w Bydgoszczy. W hali „Łuczniczki” wystąpi kilkuset zawodników ze Starego Kontynentu.

Przepustką do tej imprezy było wywalczenie przez Kacpra trzeciego miejsca w XV Mistrzostwach Polski OYAMA Polskiej Federacji Karate w konkurencji Kata. Turniej przeprowadzono w kwietniu w Hali Sportowej AWF we Wrocławiu. Do rywalizacji przystąpiło 240 zawodników z 31 klubów Oyama Karate z całej Polski. - Mistrzostwa stały na bardzo dobrym poziomie sportowym –

komentuje Sensei Jacek Kasperek. - Do półfinałów włącznie, wszystkie pojedynki zostały rozegrane systemem pucharowym na trzech oryginalnych matach japońskich. Prezentacje finałowe odbyły się na centralnej tatami. Bardzo dobre, piąte miejsca w swoich kategoriach wywalczyli: Damian Kastelik i Konrad Rajda, klubowi koledzy Kacpra. (fr)

Dla ma³ych i du¿ych

Bogaty program sportowy zaplanowało na ten sezon Rodzinne Towarzystwo Sportowe „Jawornica”. Klub z Sułkowic działa od trzech lat. Zrzesza około 50 członków.

Festyn majowy

Rodzinne Towarzystwo Sportowe „Jawornica” serdecznie zaprasza do wzięcia udziału w festynie rekreacyjno sportowym, który odbędzie sie w dn. 30 maja 2009 od godziny 12.00 na polanie w Sułkowicah przy ul. Turystycznej. W programie: - wyścigi w przełajach rowerowych, - siatkówka rodzinna i plażowa, - gry i zabawy dla najmłodszych, - loteria fantowa, - jazda konna i inne atrakcje, - zabawa taneczna. Gra zespół Songo i Zuza Sczegółowe informacje na stronie www.rtsjawornica103.andrychow.eu

Już 30 maja przy ul. Turystycznej w Sułkowicach – Dzielcu zostaną przeprowadzone zawody sportowe w przełajach rowerowych. Na dystansie 1 km będą się ścigać chłopcy i dziewczęta w wieku do lat 12. Nieco starsza młodzież (do 17 lat) pojedzie trasą dwa razy dłuższą. Dla dzieci w wieku przedszkolnym przygotowany będzie slalom rowerowy. - Zawody zostaną przeprowadzone w godzinach dopołudniowych około godz. 11 – zapowiada Adam Rajda. - Zapisu na listy startowe należy dokonać na godzinę przed zawodami. Uczestnicy powinni posiadać własny sprawny sprzęt rowerowy oraz kask ochronny, choć możliwy jest również przejazd trasy na sprzęcie Towarzystwa. W przypadku dużej liczby uczestników starty odbywać się będą w kilku grupach na czas. Dla zwycięzców przewidzieliśmy bogate nagrody i dyplomy. W maju (30), czerwcu (21) i lipcu (26) na Dzielcu odbędą się kwalifikacje Powiatowego Turnieju Rodzinnej Piłki Siatkowej oraz Siatkówki Plażowej. Wielkie finały zostaną rozegrane 29 sierpnia. W zawodach familijnych wiek siatkarzy nie jest ograniczony. W skład drużyny powinny jednak wchodzić co najmniej NR 5 (222), MAJ 2009

dwie grające panie. Liczba rezerwowych w drużynie to maksimum 3 osoby. Rozgrywki będą prowadzone systemem pucharowym do dwóch wygranych setów. W każdych kwalifikacjach może wystartować osiem zespołów. Decyduje kolejność zgłoszenia. Drużyny mają tylko jedną możliwość zakwalifikowania się do finału. Turnieje plażowe zostaną rozegrane w dwóch kategoriach: dziewcząt i chłopców. Organizatorzy dopuszczają zgłoszenie tylko jednego zawodnika rezerwowego. Pozostałe warunki łącznie z brakiem limitu wiekowego są identyczne jak w siatkówce rodzinnej. Szczegółowe informacje na temat zawodów są dostępne pod numerem 507 114 880 oraz na stronie internetowej (www.rtsjawornica.andrychow.eu/rtsjawornica/). W przypadku niepogody turnieje zostaną przesunięte na inny termin. Zapisów drużyn można dokonać przez sms na powyższy numer od poniedziałku do piątku w tygodniu poprzedzającym turniej lub tuż przed rozpoczęciem rozgrywek. W zgłoszeniu należy podać: nazwę drużyny, miejscowość oraz nazwisko i imię zgłaszającego. Konieczny jest też dopisek „plażowa” lub „rodzinna”. (fr)

39


policja, sąd, prokuratura

Rodzinnej tragedii ci¹g dalszy Na początku maja dotarły do nas kolejne informacje w sprawie rodzinnej tragedii, która wydarzyła się w naszym powiecie, w miejscowości Zakrzów. Przypomnijmy. W październiku ubiegłego roku zaginął 50-letni mieszkaniec Zakrzowa, Józef Ż. Pod koniec marca w zagajniku koło miejscowego cmentarza policja odkryła poćwiartowane zwłoki mężczyzny. Najprawdopodobniej to ciało Józefa Ż. Kilka miesięcy po zaginięciu syna, w lutym tego roku bez śladu przepadł jego ojciec, 75 – letni Jan Ż. Przed opuszczeniem domu miał powiedzieć córce, że to on jest odpowiedzialny za zniknięcie syna. 2. maja w Zakrzowie w jednej ze stodół ujawniono zwłoki powieszonego mężczyzny. Makabrycznego odkrycia dokonał właściciel budynku, na stałe mieszkający w Krakowie. Policja podejrzewa, że to zwłoki Jana Ż. Z uwagi na stopień rozkładu ciała nie była jednak możliwa natychmiastowa identyfikacja. Jeśli podejrzenia śledczych potwierdzą się, na wiarygodności zyska hipoteza mówiąca o tym, że Jan Ż zabił swojego syna a następnie kierowany bądź to wyrzutami sumienia, bądź obawą przed karą, popełnił samobójstwo. (as)

Rodzinni tyrani

Obiecywali miłość, tymczasem stali się katami dla swych bliskich. Do wadowickiego sądu regularnie trafiają akty oskarżenia przeciwko domowym tyranom. Oto trzy przykłady. 45-letniemu mieszkańcowi Wieprza prokuratura zarzuca fizyczne i psychiczne znęcanie się nad żoną i trójką dzieci przez ponad dwa lata. Gdy mężczyzna był pijany wszczynał awantury, podczas których wyzywał członków rodziny wulgarnymi słowami, bił i kopał po całym ciele, wybudzał ze snu, groził pozbawieniem życia. Innemu mieszkańcowi naszych okolic, 64-letniemu targaniczaninowi prokurator zarzucił z kolei znęcanie się nad żoną i córką przez niespełna rok (od sierpnia 2008 do stycznia 2009 roku). W tym czasie mężczyzna zamienił życie swoich ofiar w istne piekło. Nie tylko wyzywał kobiety, popychał, szarpał, groził pobiciem i pozbawieniem życia, ale także zakłócał nocny spoczynek, utrudniał korzystanie z łazienki, zmuszał do ucieczek z domu. Równie „bogatym” arsenałem zachowań swoich bliskich (żonę i dwójkę dzieci) „obdarzał” 49-latek z Inwałdu. Do jego typowych agresywnych zachowań należało m.in.: bicie, szarpanie, wyrzucanie z domu, zakłócanie snu, grożenie pozbawieniem życia oraz niszczenie sprzętu domowego. Wszystkim trzem mężczyznom postawiono zarzuty z paragrafu 207 kodeksu karnego, który mówi: „Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”. (tem)

Do dwunastu lat

Od dwóch do dwunastu lat grozi mężczyźnie, który w noc sylwestrową pobił ze skutkiem śmiertelnym mieszkańca Andrychowa. Do tragicznego zdarzenia doszło w domu przy ulicy Tkackiej. O sprawie pisaliśmy już w „Nowinach”. Podczas imprezy sylwestrowej doszło do spięcia między dwoma mężczyznami. Poszło o kobietę. Ponoć ofiara, 46-letni andrychowianin miał obrazić przyjaciółkę sprawcy. Oskarżony postanowił wymierzyć karę 46-latkowi. Uderzył go kilkakrotnie pięścią w twarz. Gdy okazało się, że któryś z ciosów był śmiertelny, szybko opuścił dom. Przez kilkanaście godzin ukrywał się w kotłowni swojego domu. Tam znaleźli go policjanci. Jak ustalili biegli, w przypadku tego zdarzenie nie można mówić o zabójstwie. Gdyby zmarły miał głowę ułożoną pod innym kątem albo nie opierał się o ścianę, ciosy nie zrobiłyby mu większej krzywdy. Wedle ustaleń biegłych bezpośrednią przyczyną zgonu było uszkodzenie kręgu szyjnego, a nie obrażenia twarzy. Dlatego oskarżony odpowiada przed sądem „jedynie” za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. (tem)

Na pasach

Wadowicki sąd zajął się sprawą wypadku, do którego doszło 16. marca tego roku w Andrychowie. Mieszkanka Zabrza, jadąc ulicą Krakowską w kierunku Bulowic, nie zachowała ostrożności i potrąciła na przejściu dla pieszych kobietę. W wyniku wypadku piesza m.in. skręcenia kolana i stawu skokowego. Prokurator biorąc pod uwagę górną granicę zagrożenia karą oraz postawę 22-letniej zabrzanki wniósł do sądu o wymierzenie jej kary w postaci: grzywny (50 stawek dziennych po 30 złotych), wpłacenia kwoty 2 000 zł na rzecz poszkodowanej jako zadośćuczynienie oraz obciążenia kosztami postępowania sądowego. (tem)

Napad³ na taksówkarza Finał w sądzie znalazła sprawa napaści na taksówkarza w grudniu ubiegłego roku. W nocy z 30 na 31. grudnia trzech mężczyzn zamówiło kurs z Andrychowa do Sułkowic. Według relacji taksówkarza, już po drodze doszło do sprzeczki między nim a pasażerami. Gdy auto podjechało pod wskazany adres, pasażer siedzący obok taksówkarza rzucił pieniądze na siedzenie i trzasnął drzwiami. Taksówkarz upomniał go. To rozwścieczyło mężczyznę. Jak relacjonowała mediom ofiara, rzeczony pasażer podszedł do niego i zaczął go bić. Po chwili do ataku przyłączył się inny mężczyzna. Napastnicy wybili szybę w aucie. Szkło zraniło taksówkarza. Na szczęście udało mu się nacisnąć na klakson. Hałas wystraszył napastników, którzy zbiegli z miejsca zdarzenia. Policji, wezwanej na miejsce napaści przez jednego z mieszkańców, nie udało się złapać mężczyzn w bezpośrednim pościgu. Kilka dni po zdarzeniu taksówkarz otrzymał SMS z pogróżkami. Dochodzenie zaowocowało sporządzeniem aktu oskarżenia przeciwko 25-latkowi z Sułkowic. Mężczyzna odpowiada przed sądem za naruszenie nietykalności cielesnej taksówkarza oraz rozbicie szyby w drzwiach taksówki. W związku z niewykryciem sprawcy do odrębnego postępowania wyłączono sprawę smsów z pogróżkami, które otrzymała ofiara. (tem)

Zapomnia³ o sk³adkach Mniej wypalamy 30-latkowi z Rzyk wydawało się, że znalazł sposób na wspomożenie swojego budżetu kosztem pracowników. Teraz odpowie przed sądem za naruszenie praw pracowniczych oraz przywłaszczenie pieniędzy należnych zatrudnionym u siebie osobom oraz Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych. Rzyczanin nie odprowadzał składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne swoich pracowników. W sumie poszkodowanych zostało 27 osób (!). W przypadku części osób proceder trwał kilka, w przypadku innych kilkanaście miesięcy. Jak stwierdzono, nieprawidłowości obejmują w sumie okres od listopada 2003 do maja 2008 roku. Kwota przywłaszczonych przez mężczyznę pieniędzy zamyka się sumą ponad 65 tysięcy zł. Oskarżony był już wcześniej karany za naruszenie praw pracowniczych. (tem)

40

NR 5 (222), MAJ 2009

Z tym fatalnym zwyczajem od lat zmagają się strażacy, policjanci i przyrodnicy. Wygląda na to, że na Andrychowszczyźnie walka z wypalaniem traw przyniosła dobre efekty. Jak mówi kapitan Antoni Hutniczak, komendant Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Andrychowie, w ostatnich dwóch latach liczba interwencji spowodowanych wypalaniem traw znacznie spadła. – Generalnie jest dobrze. Widać, że mieszkańcy naszej gminy są coraz bardziej świadomi konsekwencji związanych z tym procederem. Kiedyś to był poważny problem, dziś, odpukać, jest w miarę dobrze, zwłaszcza w porównaniu z latami wstecz, czy też w zestawieniu z tym, co dzieje się w innych rejonach naszego powiatu nawet teraz – komentuje A. Hutniczak. Na wszelki wypadek raz jeszcze powtórzmy. Po pierwsze wypalanie traw jest nielegalne i za ten postępek grozi kara, po drugie - w tym przypadku naukowcy i ekolodzy są zgodni – to katastrofa ekologiczna. Ziemia się wyjaławia, a nie użyźnia i nie jest to żaden sposób na odnawianie łąki. (as)


Stra¿ackie œwiêto

policja, sąd, prokuratura

Były przemówienia, odznaczenia, gratulacje. 30. kwietnia strażacy z naszego powiatu uczcili swoje święto.

Święto strażaka przypada na dzień 4. maja, jednak nasi ratownicy postanowili, że uroczyste spotkanie zorganizują jeszcze przed długim majowym weekendem. Podczas apelu odznaczenia otrzymało kilkunastu strażaków. Byli wśród nich andrychowianie. Srebrne medale „Za długoletnią służbę” wręczono m.in.: starszemu ogniomistrzowi Krzysztofowi Gibasowi i młodszemu kapitanowi Adamowi Sordylowi. Brązowe medale „za długoletnią służbę” od prezydenta RP otrzymali andrychowianie: starszy ogniomistrz Andrzej Bizoń, aspirant Adam Leśniak, kapitan Henryk Maciejczyk, starszy ogniomistrz Janusz Magiera i starszy ogniomistrz Zbigniew Pietera. Złotym medalem „Za zasługi dla pożarnictwa” odznaczono m.in.: starszego ogniomistrza Jacka Żydka i starszego ogniomistrza Andrzeja Gibasa a srebrnym: starszego kapitana Jarosława Jończego i sekcyjnego Zbigniewa Hajosta. (as)

Potok w Zagórniku pomiędzy Biadasowem I i Biadasowem II. 22. kwietnia obchodziliśmy Światowy Dzień Ziemi.

1 kwietnia Nieznany sprawca uszkodził drzwi wejściowe do domu w Rzykach. Straty wyniosły 300 złotych. 3 kwietnia Policjanci zatrzymali w Andrychowie dwie osoby, które dokonały kradzieży pieniędzy (1 000 zł). 4 kwietnia W Roczynach na ul. Bielskiej honda civic wjechała w przydrożny słup oświetleniowy. Nikomu nie stało się nic poważnego. Uszkodzeniu uległa linia energetyczna. Złodziej ukradł z domku letniskowego alkohol i piwo. Straty oszacowano na 500 zł. Do zdarzenia doszło w Rzykach. Z kiosku w Inwałdzie nieznany sprawca skradł papierosy i artykuły spożywcze. W Wieprzu na drodze wojewódzkiej fiat seicento potrącił rowerzystę. Kierowca jednośladu nie zgodził się na hospitalizację. 5 kwietnia W Andrychowie przy ul. Lenartowicza paliło się około 20 arów nieużytków. W tej okolicy w kwietniu pożary nieużytków strażacy odnotowywali jeszcze pięciokrotnie. 6 kwietnia Funkcjonariusze Komisariatu Policji (KP) w Andrychowie zatrzymali w Targanicach 65-letniego mężczyznę, który, będąc w stanie nietrzeźwym, w trakcie wywołanej przez siebie awantury sąsiedzkiej groził innej osobie pozbawieniem życia. W Sułkowicach nieustalony sprawca włamał się do budynku gospodarczego. Ukradł piłę spalinową wartą 700 zł oraz przewody spawalnicze o wartości 300 zł. Z vw transportera nieznany sprawca skradł cztery sztuki felg aluminiowych wraz z oponami o łącznej wartości 2000 zł oraz radio CB, którego wartość oszacowano na 200 zł. Kradzież miała miejsce w Andrychowie. 7 kwietnia Z kiosku przy ul. Włókniarzy w Andrychowie złodziej zabrał artykuły spożywcze i papierosy. Suma strat to pięć 5 000 zł. 10 kwietnia W Andrychowie, na skrzyżowaniu ul.: Garncarskiej i Daszyńskiego doszło do zderzenia trzech samochodów osobowych. Nie było osób poszkodowanych. Z rozbitych pojazdów wyciekły płyny eksploatacyjne. Przy ul. Szewskiej w Andrychowie paliły się śmieci wrzucone do niezabezpieczonej studzienki kanalizacyjnej. Na skrzyżowaniu ulic: Krakowskiej i Batorego zderzyły się dwa samocho-

dy marki opel astra. 16 kwietnia Z jednej z andrychowskich drogerii nieznani sprawcy ukradli kosmetyki o łącznej wartości 966 zł. W Zagórniku wybuchł pożar kotłowni znajdującej się obok nieużytkowanych szklarni. Dzięki wczesnemu zgłoszeniu zdarzenia, pożar udało się szybko opanować. 17 kwietnia W Inwałdzie nieznani sprawcy po podważeniu zamka w drzwiach wejściowych, weszli do domu. Ukradli: telefon komórkowy, kamery sony, komputer, aparat fotograficzny oraz drewnianą szkatułkę ze złotą biżuterią. Łączne straty wyniosły blisko 6 500 zł. Na ul. 1 Maja w Andrychowie renault megane potrącił pieszego. Mężczyzną zajęło się pogotowie ratunkowe. 19 kwietnia W jednym z andrychowskich lokali złodziej zabrał klientowi torebkę, w której były m.in. pieniądze oraz telefon komórkowy. Straty wyniosły ponad 1 000 zł. 20 kwietnia W Wieprzu paliła się nieczynna oczyszczalnia kontenerowa w firmie zajmującej się wytwarzaniem wyrobów mięsnych. Policja otrzymała zgłoszenie o uszkodzeniu okna w budynku biurowym należącym do jednej z andrychowskim firm. Straty oszacowano na 1 000 zł. Nieznany sprawca ukradł w Andrychowie trzy butle gazowe. 21 kwietnia Z domu w Inwałdzie złodziej wyniósł mikser i wkrętak akumulatorowy. Suma strat to 1000 zł. 25 kwietnia We Frydrychowicach paliła się drewniana stodoła w zabudowaniach gospodarczych. Zniszczeniu uległ cały budynek oraz płody rolne i drewno opałowe w nim zgromadzone. Od ognia uratowano pobliski garaż oraz budynek mieszkalny. 28 kwietnia W Andrychowie, na ul. Lenartowicza zapalił się opel astra. Wypaleniu uległa komora silnika. Pożar nie rozprzestrzenił się na inne samochody znajdujące się na parkingu. 30 kwietnia Policjanci zatrzymali w Andrychowie 27-latka, który próbował włamać się do bankomatu. Mieszkanka Targanic zgłosiła na KP w Andrychowie, iż została oszukana podczas przeprowadzania transakcji internetowej. Nie otrzymała perfum, za które zapłaciła.

Materiały opracowano na podstawie informacji z KPP w Wadowicach, KP oraz JRG w Andrychowie. NR 5 (222), MAJ 2009

41


przyroda

6000 œlimaków Drwalnik czy kornik Początkiem maja, jadąc w kierunku Żywca przez Przełęcz Kocierską, zauważyłem ponad 20 worków z muszlami ślimaków winniczków.

Mięczaki zostały porzucone w ubiegłym roku. Być może skup nie przyjął już ślimaków, więc zbieracz porzucił je w krzakach. W jednym worku było około 10 kg ślimaków, na 1 kg średnio przypada około 30 mięczaków, co oznacza że w sumie, w workach zamęczyło się 6000 zwierząt. Ślimakowy zbieracz mógł jednak wykazać się odrobiną wyobraźni i rozerwać worki, dzięki czemu winniczki mogłyby się uwolnić. Tego jednak nie zrobił. Ślimaki winniczki, w Polsce objęte są ochroną częściową, co oznacza

że za zgodą wojewody można je zbierać. Najczęściej jednak firmy, które otrzymały zezwolenie, otwierają skupy, dając w ten sposób zarobić miejscowej ludności. W ostatnich latach osoby trudniące się zbiorem winniczków nie zarabiały wiele, gdyż za kilogram mają płacone zaledwie 1 zł. Dobry zbieracz w ciągu jednego dnia może nazbierać zaledwie około 20-30 kg, a sezon trwa tylko jeden miesiąc w roku – w maju. Te największe żyjące w Polsce ślimaki uwielbiane są nie tylko przez Francuzów, ale także przez Włochów, Hiszpanów i Greków. Większości Polaków jakoś nie mogą „przejść przez gardło”. Na świecie w ciągu roku winniczków zjada się około 30 000 ton, z czego 1200 ton to ślimaki polskiego pochodzenia. (pc)

Wiosenne kwiaty

Wiosna, gdy buki mają młode, jasnozielone liście, to moim zdaniem najładniejsza pora na górskie wędrówki szlakami Beskidu Małego.

W tym tekście postanowiłem przybliżyć Czytelnikom problem związany z grupą owadów, które ogólnie nazywane są „kornikami”. Postaram się również wytłumaczyć, które z tych drobnych chrząszczy czynią większe szkody dla człowieka i dlaczego. Do grupy popularnie nazywanej „kornikami” należy wiele rodzajów i gatunków chrząszczy wielkości od 1mm do prawie 10 mm. Wśród nich są: drwalniki, rytowce, korniki, korniczki, rozwiertki, ogłodki, skryciki, wgryzonie, drzewożerki, cetyńce i czterooczaki. Najbardziej znane są oczywiście korniki, bo to one, zjadając tuż pod korą tkankę twórczą drzewa, przyspieszają jego śmierć. Piszę przyspieszają, gdyż atakują jedynie drzewa wcześniej już osłabione przez inne czynniki np. susze. Nieco więcej mówi się również o drwalnikach, które w odróżnieniu od korników wgryzają się głęboko w drewno, robiąc otwory. Efekty „pracy” drwalników widać na wiosnę, kiedy to pod pniakami możemy zaobserwować spore ilości jasnych trocinek (na zdjęciu). Chrząszcze te nie są lubiane przez osoby, które pozostawiły na dłuższy czas ścięte drzewo w lesie na składnicy. Po miesiącu, albo po dwóch leżenia mogą pozostać jedynie

dziurawe deski. Prawie w ogóle nie mówi się o pozostałych „kornikach”, bo one nie są według człowieka aż tak szkodliwe. Często atakują cienkie gałązki drzew, które i tak z czasem by uschły i opadły. Jeśli więc kupujemy drzewo w lesie, nie zapomnijmy dokładniej mu się przyjrzeć. Drzewo, z którego sypią się brązowe trocinki, zjadane jest tylko powierzchownie przez kornika i nie ma się co bać o dziury w deskach, ale w przypadku białych trocinek mamy doczynienia z drwalnikiem a więc i otworami nawet i w sam środek drzewa. (pc)

Na wypalenisku

Korzystając z okazji, że nie rosną jeszcze grzyby jadalne, cieszące się dużą popularnością, chciałbym Czytelnikom zaprezentować coś innego, bardzo interesującego a należącego do tego samego królestwa.

To właśnie teraz, pomimo małych opadów deszczu w łęgach nadrzecznych, potokach górskich i w wilgotniejszych miejscach w lasach spotkać można wiosenne kwiaty nazywane również geofitami. Nazywane są tak dlatego, że gdy przekwitną niemal zupełnie znikną, jak by zapadły się pod ziemię. Ich nadziemne części zanikają, bo niemal wszystkie promienie słoneczne „zabierają” rozwijające się liście drzew.

42

Piszę o wiosennych kwiatach, bo wiem, że często są zrywane. Nie ma co się dziwić, mają swój niepowtarzalny urok. Jednakże kwiaty te mają w sobie dużo wody, co sprawia, że już po kilku godzinach zupełnie więdną, czasem nawet nie zdążymy donieść ich do flakonu. Na zdjęciu zawilce żółte, rosnące zaledwie w kilku miejscach w naszych okolicach. Te znalazłem nad rzeką w Bolęcinie. (pc)

NR 5 (222), MAJ 2009

Tą ciekawostką są grzyby o nazwie garstnica wypaleniskowa (na zdjęciu), których istnienie jest zależne od występowania w przyrodzie... ognia. Na ogół istnieje przekonanie, że ogień to element niszczycielski. Są jednak od tego wyjątki. Znane są liczne przykłady organizmów pirofilnych, czyli takich, które do swego rozwoju po-

trzebują wysokiej temperatury, lub spalonych części roślin. Garstnica wypaleniskowa potrzebuje kawałków spalonego drewna. Owocniki tego workowca znalazłem przy szlaku turystycznym w pobliżu rezerwatu przyrody „Madohora”, gdzie palono gałęzie wyciętych świerków. (pc)


Interwencje

Mieszkanka Andrychowa: Byłam świadkiem wypadku przy poczcie. Kobieta upadła na twarz, miała rozbity nos i inne rany. Pewien młody człowiek podszedł na pogotowie, które mieści się kilka kroków od miejsca zdarzenia. Tam ktoś powiedział mu, że musi zadzwonić i zgłosić zdarzenie. Nie może po prostu przyjść na pogotowie. Czy to znaczy, że pogotowie działa tylko na zgłoszenie telefoniczne? Nie można po prostu przyjść i powiedzieć, że coś się stało? Gdybym ja pracowała na pogotowiu, to w tej sytuacji, której doświadczyłam, od razu bym interweniowała. Dyrekcja Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wadowicach: W odpowiedzi na pytanie informujemy, że wezwanie zespołów ratownictwa medycznego odbywa się przez zgłoszenie zdarzenia dyspozytorowi medycznemu z numerów alarmowych 999 lub 112, dyspozytor wydaje dyspozycje wyjazdu konkretnemu Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Zdarzenie opisywane przez Panią redaktor, które być może było zdarzeniem prawdziwym, może było sprowokowane, aby wyjaśnić wątpliwości dręczące mieszkańców gminy Andrychów, którzy bardzo często telefonicznie zgłaszają się do nieistniejącego już ambulatorium w celu rozwiązania nurtujących ich problemów. Informujemy, że wszystkie trzy podstacje Działu Pomocy Doraźnej są pomieszczeniami zamkniętymi na klucz dla osób postronnych, zatem może zdarzyć się sytuacja kiedy pacjent na przykład z zawałem mięśnia sercowego dotrze pod drzwi podstacji i zostanie tam znaleziony przez zespół, który wrócił z wyjazdu. Zdarzały się już sytuacje, że zgłaszający się pacjent był zaopatrzony przez ZRM w którejś podstacji i drogą radiową lub telefoniczną zgłaszał ten fakt dyspozytorowi. Pracownicy są przygotowani na ewentualne wystąpienie takiej sytuacji. Mieszkanka Andrychowa: Czy urzędnicy i straż miejska mogliby zająć się tym, co dzieje się na placu zabaw za Szkołą Podstawową nr 4. Pełno tam śmieci zostawionych przez dzieci. Kiedyś interweniowałam w tej sprawie, to służby przyjechały i jedynie opróżniły kosz na odpady i posprzątały wokół niego. A resztę zostawili. Tam jest za mało koszy. Inna sprawa wiąże się z tym, co dzieje się w tamtym miejscu nocą. Młodzież siedzi na ławkach i pije piwo. Rano pełno jest butelek. Do tego ci młodzi ludzie zachowują się głośno. Prosiłam straż miejską, aby stale patrolowała plac, ale na darmo. Jan Kajdas Komendant Straży Miejskiej w Andrychowie: W odpowiedzi na interwencję mieszkanki Andrychowa informuję, że 6 maja strażnicy miejscy dokonali sprawdzenie placu zabaw obok Szkoły Podstawowej nr 4 pod kątem czystości i stanu technicznego, potwierdzając w znacznej części zgłoszoną do Nowin Andrychowskich interwencję. Strażnicy przeprowadzili również rozmowy z mieszkańcami pobliskiego bloku, uzyskując dodatkowe informacje. W związku z powyższym 7. maja wysłano pisemną informację o nieprawidłowościach do Wydziału Ochrony Środowiska w Andrychowie dotyczącą braku regularnego sprzątania w/w placu oraz niedostatecznej ilości koszy na śmieci, a także przekazano pisemną informację do Wydziału Drogownictwa i Transportu w sprawie zalewania powyższego placu zabaw podczas opadów deszczu oraz częściowego uszkodzenia ogrodzenia (uszkodzone pręty). Wymienione wyżej wydziały podejmą stosowne działania zmierzające do usunięcia tych nieprawidłowości. Ponadto Straż Miejska nasili patrolowanie tego rejonu w szczególności w porze wieczorowej celem ograniczenia spożywania alkoholu i zakłócania porządku przez zbierającą się w tym miejscu młodzież. Mam nadzieję, że podjęte działania będą miały wpływ na poprawę sytuacji w tym rejonie. Dodatkowo, 8. maja strażnik miejski wspólnie z przedstawicielami Zakładu Gospodarki Komunalnej oraz Wydziału Drogownictwa i Transportu Urzędu Miejskiego uczestniczył w przeglądzie placów zabaw pod kątem poprawy bezpieczeństwa i porządku w tych miejscach. Jerzy Dwojak, kierownik Wydziału Drogownictwa i Transportu Urzędu Miejskiego: 8. maja przedstawiciele Wydziału Drogownictwa i Transportu , Straży Miejskiej oraz Zakładu Gospodarki Komunalnej odpowiedzialnych za utrzymanie placów zabaw na terenie miasta Andrychowa dokonali corocznego przeglądu stanu urządzeń oraz czystości terenów, na których zlokalizowane są miejskie place zabaw. W najbliższym czasie wszelkie usterki urządzeń zabawowych zostaną usunięte, zwiększona zostanie ilość koszy, uzupełniony zostanie piasek pod urządzeniami a także usunięte zostaną wszelkie śmieci z terenu placów zabaw.

ogłoszenia Sprzątajmy po swoich czworonogach Nie da się ukryć, że problem zanieczyszczenia terenów użyteczności publicznej, chodników, placów zabaw i zieleńców odchodami naszych czworonożnych pupilów wciąż wzrasta. W odchodach psów występuje wiele drobnoustrojów, które mogą być przyczyną groźnych chorób zakaźnych i pasożytniczych dla ludzi. W kale psim stwierdza się m.in. występowaniem drobnoustrojów będących przyczyną toksokarozy, tasiemczyc, jak również szeregu bakteryjnych czynników chorobotwórczych. Zachowanie podstawowych zasad higieny (mycie rąk po kontakcie ze zwierzętami jak i ich odchodami), a przede wszystkim dbałość o należyty stan sanitarny środowiska są kluczowymi i skutecznymi elementami w zapobieganiu zakażeniom tymi drobnoustrojami wśród ludzi. Apelujemy do wszystkich właścicieli czworonogów, aby pamiętali iż troszcząc się o ich właściwe karmienie nie mogą zapomnieć o sprzątaniu efektów tego odżywiania. Pamiętajmy zatem o tym, aby wybierając się na spacerek ze swoim pupilem nie zanieczyszczać terenów użyteczności publicznej.Konieczność sprzątania po czworonogach ma na celu zmniejszenie liczby zachorowań na choroby odzwierzęce. Nauczmy się kochać mądrze nasze czworonożne pociechy i dbać uczciwie o środowisko -dla zdrowia nie ma innej alternatywy. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Wadowicach, mgr inż. Krystyna Kozik

Informacja sanepidu Grypa świń jest zakaźną chorobą układu oddechowego świń, wywoływaną przez wirus grypy typu A. Do tej pory przypadki zakażeń tym wirusem u ludzi były rzadkie, w chwili obecnej stwierdzono jednak udokumentowane przypadki przeniesienia wirusów grypy świń bezpośrednio z człowieka na człowieka. Pierwsze przypadki zakażenia człowieka wirusem grypy świń zostały potwierdzone na terenie Stanów Zjednoczonych i w Meksyku. Większość przypadków zakażeń wirusem pochodzącym od zwierząt wystąpiło u zdrowych i młodych ludzi. Obecnie (dane z 29 kwietnia 2009 źródło: ECDC) najwięcej potwierdzonych laboratoryjnie przypadków zakażenia wirusem grypy świń typu A(H1N1) u ludzi zanotowano w USA, Meksyku, Nowej Zelandii, Kolumbii oraz w Krajach Unii Europejskiej tj. Wielkiej Brytanii. Hiszpanii. Francji. Niemczech, Austrii. Ze względu na możliwość geograficzną rozprzestrzenia się wirusa szczególną ostrożność powinny zachować osoby wyjeżdżające za granicę i powracające do kraju z miejsc gdzie wystąpiły zakażenia wirusem grypy świń. Wyjeżdżającym za granice zaleca się: - bezwzględne stosowanie się do wszelkich zaleceń miejscowej służby zdrowia, - unikanie bliskiego kontaktu z osobami wykazującymi objawy grypopodobne, - pozostanie w domu, jeśli u danej osoby wystąpią objawy grypopodobne, - podczas kaszlu i kichania, zakrywanie ust i nosa chusteczką - pomoże to zapobiec zakażaniu wirusem innych osób, - częste mycie rąk wodą z mydłem, - unikanie dotykania rękami oczu, nosa i ust. W przypadku wystąpienia objawów chorobowych, natychmiastowy kontakt z lekarzem. Wracającym do kraju zaleca się; Jeżeli, w ciągu około 10 dni od powrotu do kraju wystąpią objawy chorobowe typu: - podwyższona temperatura ciała, osłabienie, kaszel, brak apetytu, katar, ból gardła trzeba niezwłocznie zgłosić się do lekarza i poinformować go o pobycie w rejonie występowania wirusa grypy świń typu A/H1N1 Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Wadowicach, mgr. inż. Krystyna Kozik

NR 5 (222), MAJ 2009

43


ogłoszenia OGŁOSZENIE O KONKURSIE

Ogłoszenie o przetargu

Burmistrz Andrychowa ogłasza konkurs na kandydata na stanowisko Dyrektora Zespołu Szkół Samorządowych w Inwałdzie. 1. Do konkursu może przystąpić osoba, która spełnia następujące wymagania: 1) jest nauczycielem mianowanym lub dyplomowanym; 2) ukończyła studia wyższe magisterskie z przygotowaniem pedagogicznym lub wyższe zawodowe z przygotowaniem pedagogicznym i posiada kwalifikacje do nauczania w gimnazjum; 3) ukończyła studia wyższe lub studia podyplomowe z zakresu zarządzania albo kurs kwalifikacyjny z zakresu zarządzania oświatą, prowadzony zgodnie z przepisami w sprawie placówek doskonalenia nauczycieli; 4) posiada co najmniej pięcioletni staż pracy pedagogicznej na stanowisku nauczyciela lub pięcioletni staż pracy dydaktycznej na stanowisku nauczyciela akademickiego; 5) w okresie pięciu lat bezpośrednio przed powierzeniem stanowiska dyrektora uzyskała co najmniej dobrą ocenę pracy w przedszkolu, szkole lub placówce, a w przypadku nauczyciela akademickiego – pozytywną ocenę pracy w okresie ostatnich czterech lat pracy w szkole wyższej, jeżeli stanowisko dyrektora obejmuje bezpośrednio po ustaniu zatrudnienia w szkole wyższej, albo w okresie roku bezpośrednio przed przystąpieniem do konkursu na stanowisko dyrektora uzyskała pozytywną ocenę dorobku zawodowego; 6) posiada zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowniczym; 7) nie była karana karą dyscyplinarną, o której mowa w art. 76 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1982r. – Karta Nauczyciela (Dz. U. z 2006r. nr 97, poz. 674 z późn. zm.) oraz nie toczy się przeciwko niej postępowanie dyscyplinarne; 8) nie była karana za przestępstwo popełnione umyślnie oraz nie toczy się przeciwko niej postępowanie karne; 9) nie była karana zakazem pełnienia funkcji związanych z dysponowaniem środkami publicznymi, o którym mowa w art.31 ust.1 pkt. 4 ustawy z dnia 17 grudnia 2004r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych (Dz. U. z 2005r., Nr 14 poz.114 z późn. zm.) 2. Do konkursu może też przystąpić osoba nie będąca nauczycielem, która ukończyła wyższe studia magisterskie, posiada co najmniej pięcioletni staż pracy, wykształcenie i przygotowanie zawodowe odpowiadające kierunkowi kształcenia w szkole oraz spełnia wymagania określone w ust.1 pkt.3 i 6 – 9 niniejszego ogłoszenia. 3. Oferty osób przystępujących do konkursu powinny zawierać: 1) uzasadnienie przystąpienia do konkursu wraz z koncepcją funkcjonowania i rozwoju zespołu; 2) życiorys z opisem przebiegu pracy zawodowej, zawierający w szczególności informację o stażu pracy pedagogicznej – w przypadku nauczyciela lub stażu pracy dydaktycznej – w przypadku nauczyciela akademickiego; 3) akt nadania stopnia nauczyciela mianowanego lub dyplomowanego oraz dokumenty potwierdzające posiadanie wymaganego wykształcenia – w przypadku osoby będącej nauczycielem; 4) dyplom ukończenia studiów wyższych oraz dokumenty potwierdzające posiadanie wymaganego stażu pracy, wykształcenia i przygotowania zawodowego – w przypadku osoby nie będącej nauczycielem; 5) dyplom ukończenia studiów wyższych lub studiów podyplomowych z zakresu zarządzania albo zaświadczenie o ukończeniu kursu kwalifikacyjnego z zakresu zarządzania oświatą; 6) ocenę pracy, o której mowa w § 1 pkt. 4 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 6 maja 2003r. w sprawie wymagań, jakim powinna odpowiadać osoba zajmująca stanowisko dyrektora oraz inne stanowisko kierownicze, w poszczególnych typach szkół i placówek (Dz. U. Nr 89, poz. 826 z późn. zm.); 7) zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonania pracy na stanowisku kierowniczym; 8) oświadczenie, że kandydat nie był karany karą dyscyplinarną, o której mowa w art. 76 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1982r. – Karta Nauczyciela ( Dz. U. z 2006r. Nr 97, poz. 674 z późn. zm.) oraz nie toczy się przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne; 9) oświadczenie, że kandydat nie był karany za przestępstwo popełnione umyślnie oraz nie toczy się przeciwko niemu postępowanie karne; 10) oświadczenie, że kandydat nie był karany zakazem pełnienia funkcji związanych z dysponowaniem środkami publicznymi - ustawa z dnia 17 grudnia 2004r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych (Dz. U z 2005r,. Nr 14, poz. 114 z późn. zm.); 11) oświadczenie, że kandydat wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002r. Nr 101 poz. 926 z późn. zm). w celach przeprowadzenia konkursu na stanowisko dyrektora. 4. Oferty należy składać w zamkniętych kopertach z podanym adresem zwrotnym i dopiskiem „Konkurs na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół Samorządowych w Inwałdzie” w terminie do dnia 26 maja 2009r. w sekretariacie Urzędu Miejskiego w Andrychowie, ul. Rynek 15. Konkurs przeprowadzi komisja konkursowa powołana przez Burmistrza Andrychowa. O terminie i miejscu przeprowadzenia postępowania konkursowego kandydaci zostaną powiadomieni indywidualnie. Jednocześnie informuje się, że zgodnie z art.7 ust.2 ustawy z dnia 18 października 2006r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. z 2007r. Nr 63 poz.425 z późn. zm.) osoby kandydujące na stanowisko dyrektora szkoły urodzone przed 1 sierpnia 1972r. zobowiązane są do złożenia oświadczenia lustracyjnego. Oświadczenie to należy przedłożyć Małopolskiemu Kuratorowi Oświaty przed przystąpieniem do konkursu, a informację o złożeniu oświadczenia lustracyjnego należy przedstawić łącznie z ofertą. Osoby, które nie przedłożą stosownego oświadczenia nie zostaną dopuszczone do postępowania konkursowego. Burmistrz Andrychowa mgr inż. Jan Pietras

Burmistrz Andrychowa ogłasza drugi publiczny przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż nieruchomości położonej w Rzykach Przedmiotem przetargu jest nieruchomość objęta księgą wieczystą nr KW 28.934 Sądu Rejonowego w Wadowicach położona na osiedlu Kluka w Rzykach, oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr 1789/5 o powierzchni 2,0645 ha (RVI 0,4296 ha, PsVI 0,5297 ha, LsIV 1,1052 ha). Nieruchomość jest niezabudowana, nieogrodzona, o kształcie prostokąta, teren w zasadzie płaski tylko w części północno-wschodniej od strony boiska sportowego wysoka skarpa. Na części działki o powierzchni około 1,10 ha las liściasty, w którego skład gatunkowy wchodzi brzoza brodawkowata prawie w 100%. Pozostała część działki o powierzchni ok. 0,90 ha to teren zachwaszczony, podmokły, porośnięty młodą samosiejką olszy czarnej. Działka położona jest przy drodze publicznej o nawierzchni trwałej, nie jest wyposażona w żadne urządzenia infrastruktury. Dogodny dojazd do działki od strony Sułkowic - ulicą Racławicką. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego części Gminy Andrychów w zakresie parcel położonych w Rzykach, zatwierdzonym Uchwałą Nr XLVIII-453-06 Rady Miejskiej w Andrychowie z dnia 31 sierpnia 2006r. parcela nr 1789/5 położona jest w jednostkach ozn. symbolami: - ok. 69% działki w jednostce: Y 1.2/38.1 US2 - „tereny sportowo - rekreacyjne otwarte”, przeznaczenie dopuszczone: MB 1 - „tereny zabudowy mieszkaniowej zamieszkiwania zbiorowego usługowego”, US 1 - „tereny sportowo-rekreacyjne zabudowane”, UU - „tereny handlu i usług”, ZP 1 - „tereny zieleni urządzonej”, - ok. 31% działki w jednostce: Y 1.2/37 ZL1 - „tereny zieleni - zieleń leśna”. – Szczegóły MPZP dla tego terenu: www.um.andrychow. pl – plany zagospodarowania. Przetarg (licytacja) odbędzie się w dniu 8. lipca 2009 roku godz.1000 w budynku Urzędu Miejskiego w Andrychowie, Rynek 15 (I piętro pok. Nr I-112). Pierwszy przetarg odbył się w dniu 9. stycznia 2009 r. Cena wywoławcza do przetargu wynosi 732.000,00 zł (słownie: siedemset trzydzieści dwa tysiące złotych) + 22% podatku VAT. Wylicytowana cena sprzedaży winna być wpłacona jednorazowo przed zawarciem umowy notarialnej. Nabywca ponosi koszty zawarcia umowy notarialnej i opłat sądowych. W przypadku konieczności rozgraniczenia lub wznowienie granic działki koszty prac geodezyjnych pokrywać będzie Nabywca. W przetargu mogą brać udział osoby fizyczne i prawne, które wpłacą wadium w wysokości 70.000,00 zł (słownie: siedemdziesiąt tysięcy złotych 00/100) w formie pieniądza: przelewem lub wpłata na rachunek bankowy Urzędu Miejskiego w Andrychowie nr 82 8110 0000 2001 0000 1225 0002 prowadzony w Banku Spółdzielczym w Andrychowie w taki sposób, aby najpóźniej w dniu 2 lipca 2009r. wadium znajdowało się na rachunku bankowym. O wysokości postąpienia decydują uczestnicy przetargu z tym, że postąpienie nie może wynosić mniej niż 1% ceny wywoławczej z zaokrągleniem w górę do pełnych dziesiątek złotych. Przed otwarciem przetargu jego uczestnik winien przedłożyć komisji przetargowej dowód wpłaty wadium oraz dowód tożsamości. W przypadku, gdy uczestnikiem przetargu jest osoba prawna, osoba uprawniona do reprezentowania uczestnika powinna przedłożyć oryginał aktualnego wypisu z Krajowego Rejestru Sądowego. Jeżeli uczestnik reprezentowany jest przez pełnomocnika należy przedłożyć oryginał pełnomocnictwa. Cudzoziemcy (w rozumieniu ustawy z dnia 24 marca 1920 roku o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców – Dz. U. z 2004r. Nr 167, poz. 1758 z późn. zm.) w przypadku wygrania przetargu zobowiązani są przed zawarciem umowy notarialnej uzyskać zgodę Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na nabycie nieruchomości w przypadkach, gdy zgoda ta jest wymagana. Uczestnikowi, który wygra przetarg wadium zalicza się na poczet ceny nabycia, a pozostałym osobom zwraca się niezwłocznie (bez odsetek) po zakończeniu przetargu, jednak nie później niż przed upływem 3-ch dni od dnia zamknięcia przetargu. Wadium ulega przepadkowi w razie uchylenia się uczestnika, który przetarg wygrał, od podpisania umowy notarialnej. Szczegółowe informacje odnośnie zbywanej nieruchomości można uzyskać w Referacie Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miejskiego w Andrychowie, Rynek 15 (I piętro, pok. I-112 lub I-114) od poniedziałku do piątku w godz. od 8-mej do 15-tej lub telefonicznie pod nr 033-842-99-55, 033-842-99-57. Treść ogłoszenia dostępna na stronie internetowej www.um.andrychow.pl. Burmistrz Andrychowa zastrzega sobie prawo odwołania przetargu z ważnych powodów.

44

NR 5 (222), MAJ 2009


ogłoszenia

Ogłoszenie

Burmistrz Andrychowa informuje, że na tablicy ogłoszeń w siedzibie Urzędu Miejskiego w Andrychowie - Rynek 15, I piętro - podane zostały do publicznej wiadomości na okres od dnia 6 maja 2009r. do dnia 27 maja 2009r. następujące Zarządzenia: - Nr 1178/09 z dnia 14 kwietnia 2009r. w sprawie: przeznaczenia do sprzedaży w drodze bezprzetargowej mieszkania nr 39 położonego w budynku przy ul. Metalowców 14 na rzecz jego najemcy wraz ze zbyciem ułamkowej części gruntu pod blokiem i sporządzenia wykazu nieruchomości; - Nr 1179/09 z dnia 14 kwietnia 2009r. w sprawie: przeznaczenia do sprzedaży w drodze bezprzetargowej mieszkania nr 2 położonego w budynku przy ul. Daszyńskiego 1a na rzecz jego najemcy wraz ze zbyciem ułamkowej części gruntu pod blokiem i sporządzenia wykazu nieruchomości; - Nr 1197/09 z dnia 28 kwietnia 2009r. w sprawie: przeznaczenia do sprzedaży w drodze bezprzetargowej mieszkania nr 7 położonego w budynku przy ul. Lenartowicza 10 na rzecz jego najemcy wraz z oddaniem w użytkowanie wieczyste ułamkowej części gruntu pod blokiem i sporządzenia wykazu nieruchomości; -Nr 1213/09 z dnia 6 maja 2009 r. w sprawie: sporządzenia wykazu nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży w drodze przetargu położonych w Roczynach. Treść Zarządzeń na stronie internetowej: www.um.andrychow.pl ZESPÓŁ KONSULTANTÓW I TERAPEUTÓW OŚRODKA WSPIERANIA RODZINY W ANDRYCHOWIE, ul. Metalowców 10, tel. 033 875 24 29 mgr Barbara Surzyn PSYCHOLOG, codziennie w godzinach 8.00 - 16.00, PIERWSZY KONTAKT codziennie w godz. 8.00 - 11.00 mgr Iwona Piecha GABINET FIZYKALNEGO WSPOMAGANIA ZDROWIA, poniedziałek - piątek w godzinach 8.00 - 15.00 Mariusz Dubanowicz KONSULTANT DS. PRZEMOCY W RODZINIE, poniedziałek w godz. 12.00 - 15.00 instruktor terapii uzależnień Mariusz Dubanowicz KONSULTACJE INDYWIDUALNE DLA OSÓB UZALEŻNIONYCH I CZŁONKÓW ICH RODZIN, wtorek w godzinach 9.00 - 12.00, czwartek w godzinach 15.00 18.00 mgr Renata Maciejczyk KONSULTACJE W ZAKRESIE ZWIĄZKÓW wtorek w godzinach 16.00 - 18.00 mgr Małgorzata Pasternak KONSULTACJE W ZAKRESIE UŻYWANIA ŚRODKÓW ODURZAJĄCYCH. Termin po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym (033) 875 24 29 mgr Agnieszka Wójcik PORADY PRAWNE środa w godzinach 16.00 - 20.00 Zdzisław Pytel SEKRETARZ GMINNEJ KOMISJI ROZWIĄZYWANIA PROBLEMÓW ALKOHOLOWYCH, poniedziałek i środa w godzinach 8.00 - 11.00 czwartek w godzinach 16.00 18.00 Hostel dla osób w sytuacji kryzysowej czynny całodobowo - telefon: 0 660940767 lub 033 875 87 25 Porady również udzielane są telefonicznie pod numerem: (033) 875 47 05 w godzinach pracy konsultantów.

Burmistrz Andrychowa uprzejmie informuje, iż zgodnie z ustawą z dnia 15 marca 1933 r. o zbiórkach publicznych, udzielono zezwolenia nr GOB.5022/1/09 z dnia 07 kwietnia 2009 roku Komendzie Hufca ZHP im. Szarych Szeregów z siedzibą w Andrychowie przy ul. Starowiejskiej Nr 5 , na zorganizowanie i przeprowadzenie zbiórki publicznej w dniach 08-10 kwietnia 2009 r. na terenie sklepu „Kaufland” w Andrychowie. Stwierdza się, iż po komisyjnym przeliczeniu zebrana kwota wyniosła 1600 zł (jeden tysiąc złotych). Koszt zbiórki, związany z poniesieniem opłat za wydanie stosownego zezwolenia, wyniósł 82 zł. Zebrane środki finansowe zostaną przeznaczone na cele społeczne zgodnie ze statutem stowarzyszenia. Burmistrz Andrychowa, mgr inż. Jan Pietras

NR 5 (222), MAJ 2009

45


rozrywka

Krzyżówka dla najmłodszych

Poziomo: A-2/ roślinna to dojrzały owoc trukwy, A-10/ zniszczony mebel, klamot, B-6/ strzyżona w ogródku, C-1/ szkliwo wyrobów ceramicznych, C-10/ sposób postępowania, D-6/ grupa drzew i krzewów w ogrodzie, E-1/ kolega fasoli, E-10/ na ręce kapitana drużyny, F-5/ groźny wirus z gorączką krwotoczną, G-2/ sprint lub maraton, H-11/ składnik benzyny, J-1/ pocztowe powiadomienie , K-11/ starczy włos, L-7/ dawna ozdoba koszuli, M-1/ zwis męski, M-11/ montowany też w samochodach, N-6/ kinowy lub telewizyjny, O-1/ modna obecnie odmiana motocykla, O-10/ wybryk, wyskok, P-6/ pisemne ponaglenie, R-1/ z czerwonych buraków, R-10/ sztuczny środek uszczelniający; Pionowo: 1-B/ na niej opona, 1-H/ Leszek – złoty medalista z Pekinu, 2-M / odzieżowy i do pieczenia mięsa, 3-E/ igrzyska letnie i zimowe, 4-A/ sworzeń, 4-M/ przeplatany z osnową, 5-E/ supremacja, prymat, 6-A/ formacja piłkarska, 6-M/ ogrzewacz wody, 8-A/ zgrubienie na powierzchni skóry, 8-L/ uchybienie, zniewaga 10-A/ kultowa rola S. Stalone,10-N/ sieć nastawna, 11-E/ naśladuje znane osoby, 12-A/ poseł PiS z charakterystycznym wąsem , 12-M/ dawny blask, połysk, 13-E/ dyscyplina sportowa z blokiem, 14-A/ narodowy demokrata, 15-E/ krzew owocowy, 15-L/wzrok lub słuch; Oprac. JEM Litery z następujących pól utworzą rozwiązanie krzyżówki, które należy przesłać na adres redakcji: E-11,I-15N-2, H-12, K-5 C-11,O-13,J-4,R-6,K11,N-15,E-2,O-8,C-14,L-15,A-3,M-2,J-13,L-7,H-5,O-1,P-15,E-12,G-2,A14,J-4,M-11,E-8,A-12,N-8,L-15,K-14,P-8,B-4,O-12,J-4,A-3,D-10,O-3,F15,L-15,C-1. Wśród osób, które prawidłowe rozwiązanie krzyżówki nadeślą, przyniosą do redakcji NA (wraz z kuponem konkursowym, który znajduje się na stronie 12) w terminie do 4. czerwca 2009r., zostanie rozlosowana nagroda - komplet pościeli ufundowany przez AZPB “Andropol” S.A. Rozwiązaniem krzyżówki z numeru kwietniowego było hasło : KTO CUDZE BŁĘDY WSPOMINA O SWOICH CZĘSTO ZAPOMINA. Nagrodę wylosowała Maria Gumoś z Roczyn. Gratulujemy!

KONKURS

46

1-Wafel 2-Zabawka do układania 3-Do pisania kredą 4-Dziewczynka od krasnoludków 5-Zielony dywan ogrodu 6-Letnie obuwie 7-Ulubiony zwierzak dzieci 8-Przylatują na wiosnę 9-Układany z kwiatów 10-Herbatniki Litery z pogrubionych pól czytane pionowo od góry utworzą hasło, którym jest TELEWIZYJNY TYTUŁ PROGRAMU DLA DZIECI. Rozwiązania prosimy przesyłać na adres redakcji do dnia 4.06.2009r. Rozwiązanie z numeru kwietniowego: MYSZKA MIKI. Nagrodę otrzymuje Damian Świadek z Tomic. Gratulujemy!

W maju pytanie konkursowe brzmi: Nagrodę - słodki upominek ufundował supermarket Kiedy na Kocierzu zostało urucho- Intermarche mine Centrum SPA? Odpowiedzi prosimy nadsyłać na adres redakcji do 4. czerwca. Wśród osób, które nadeślą prawidłowe odpowiedzi (wraz z kuponem konkursowym, który znajduje się na stronie 12), wylosujemy nagrodę: zaproszenie na kolację na Kocierz. Za rozwiązanie konkursu z numeru kwietniowego nagrodę otrzymuje Włodzimierz Tkacz z Andrychowa. Zwycięzcy gratulujemy.

NR 5 (222), MAJ 2009


reklama

NR 5 (222), MAJ 2009

47


2

NR 5 (222), MAJ 2009

gazeta_maj2009  

2 NR 5 (222), MAJ 2009 www.firmasokol.pl reklama 3 NR 5 (222), MAJ 2009

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you