Page 1

NR 2 2007/2008 CENA 1,00 zł


Od Redakcji

Witamy! Są święta w naszym kalendarzu najdroŜsze i najbliŜsze bo wywołują falę marzeń najczulszych i najmilszych.

Witamy wszystkich w radosnym nastroju świąt BoŜego Narodzenia. To ostatni numer gazetki w starym, dobrym roku 2007. Za kilkanaście dni Ich dziwny czar ten nastrój stwarza powitamy nowy rok, oby kaŜdy z nas dla Ŝycia najwaŜniejszy, rozlewa się na ludzkich twarzach przeŜył go jak najszczęśliwiej. uśmiechem najpiękniejszym. Wydaje nam się, Ŝe czas oczekiwania na prezenty, czas przygotowań do świąt jest Ten nastrój wszystkim się udziela, chyba nawet ciekawszy od samych ogarnia serca, dusze świąt. Ta nutka niepewności, radością szczęścia i wesela ciekawości, napięcia, która towarzyszy i czystych, wielkich wzruszeń. K. Chodecka - „Ten nastrój” Nam w tych dniach jest wyjątkowa. Z niecierpliwością oczekujemy Mikołaja, choć zarzekamy się, Ŝe w niego nie wierzymy, po cichu marzymy o jego odwiedzinach. TakŜe cała nasza szkoła pięknieje z dnia na dzień. W klasach pojawiły się choinki i dekoracje świąteczne. Na korytarzach równieŜ widać nadchodzące święta. To wszystko sprawia, Ŝe stajemy się „coraz bardziej świąteczni”, bardziej grzeczni i Ŝyczliwi dla siebie. Redakcja gazetki nie oparła się magii świąt i my takŜe o nich piszemy. MoŜecie poczytać wiadomości o Św. Mikołaju, pośmiać się z mikołajkowych dowcipów, jak równieŜ przeczytać wywiad z tym najbardziej oczekiwanym grudniowym gościem. Zebraliśmy garść informacji o najciekawszych świątecznych tradycjach, Uczestnicy „anielskich warsztatów” opowiedzą Wam, jak moŜna, choć raz do roku, przemienić się w anioła? Podamy wyniki konkursu na najpiękniej udekorowaną klasę.

W tym numerze: Od redakcji – s. 2 Prawda o Mikołaju?– s. 3 Rozmowa numeru – s. 4 Świąteczne tradycje – s. 6 Anielskie warsztaty – s. 9 Listy do Pisarki – s. 10 Szkolne sukcesy – s. 11 Klub Europejski – s. 12 „Melikos” na obozie – s. 13 Wiadomości sportowe – s. 14 Wesoła szkoła – s. 15 Redakcyjne sprawy - s. 16 Ponadto: Świąteczny prezent FotoreportaŜ

Świąteczną tematykę uzupełniają stałe rubryki. Młodzi twórcy piszą listy do pisarki Anny Onichimowskiej, „Po lekcjach” zaglądamy na zajęcia Klubu Europejskiego i obóz szkoleniowy chóru „Melikos”, prezentujemy uroczystości szkolne, chwalimy się róŜnymi osiągnięciami. Mamy teŜ dla Was świąteczny prezent: wkładkę z szablonami ozdób choinkowych, które zdąŜycie jeszcze wykonać na swoją domową choinkę. Nasza gazetka „rozrasta się”, powstają nowe rubryki. Wszystko dzięki wam i waszym propozycjom. Dziękujemy i liczymy na dalszą współpracę uczniów i nauczycieli, a moŜe rodzice takŜe do nas dołączą? Jesteśmy otwarci na propozycje. Pracujemy od 14. 25 w kaŜdą środę! Wyznaczona jest tylko godzina rozpoczęcia pracy, koniec ustalamy sami! Nowinki Jedynki 2/2007

2


A to ciekawe! Czy Mikołaj istniał naprawdę? Urodził się w III wieku w portowym mieście Patara, połoŜonym nad Morzem Śródziemnym. Od młodości wyróŜniał się nie tylko poboŜnością, ale takŜe wraŜliwością na niedolę bliźnich. Po śmierci rodziców swoim znacznym majątkiem chętnie dzielił się z potrzebującymi. Tak np. ułatwił zamąŜpójście trzem córkom zuboŜałego szlachcica, podrzucając im skrycie pieniądze. Wybrany na biskupa miasta Miry podbił sobie serca wiernych nie tylko gorliwością pasterską, ale takŜe troskliwością o ich potrzeby materialne. Cuda, które czynił, przysparzały mu jeszcze chwały. DoŜył sędziwego wieku, ponad siedemdziesięciu lat, i po długich latach błogosławionych rządów odszedł 6 grudnia ok. 345 – 352 r. Zwyczaje związane ze Św. Mikołajem róŜnią się w poszczególnych krajach:

Gdy jesteśmy małymi dziećmi, nie mamy najmniejszych wątpliwości, Ŝe Święty Mikołaj istnieje. Czekamy na niego z bijącym sercem i wypiekami na policzkach. AŜ podczas szóstej czy siódmej gwiazdki zaczynamy coś podejrzewać... Dlaczego przyszedł wtedy, kiedy mama zawołała nas do kuchni czy kiedy tata kazał nam coś potrzymać? Zaczynają się wątpliwości. Czy on istnieje aby naprawdę? Święty Mikołaj istniał naprawdę.

We Francji – Pere Noel zastępuje Mikołaja. Jest nim dziadek z białą brodą, którego imię przetłumaczyć moŜna jako „boŜonarodzeniowy ojciec”. W Szwecji – skrzat roznosi podarki. Święty Mikołaj zniknął ze Szwecji juŜ w XVI w. Zastąpił go karłowaty skrzat Jultomte, który zjawia się w Wigilię z workiem pełnym prezentów dla grzecznych dzieci.. W Holandii – Mikołaj przypływa statkiem. Uroczyste powitanie gościa z krainy wiecznych śniegów odbywa się 6 grudnia w porcie Schevingen w pobliŜu Hagi. Od tego dnia zaczyna się świętowanie i obdarowywanie. W Hiszpanii – dzieci piszą listy do Mikołaja. Prezenty dostają 6 grudnia. Puste skarpety, które wieszają przy łóŜku lub przy kominku, Św. Mikołaj napełnia prezentami. Podobnie jest w Anglii - z tym, Ŝe dzieci dostają tam upominki w Wigilię. W Belgii – Mikołaj zjawia się 5 grudnia i napełnia prezentami wystawione przez dzieci buty i koszyki. Dzieci ustawiają wokół domu siano, marchew i ziemniaki, czyli poczęstunek dla konia, którym przyjeŜdŜa Św. Mikołaj. Czechy i Słowacja – Mikulas pojawia się 6 grudnia. Spływa po złotej nitce rozciągniętej między niebem i ziemią. Towarzyszą mu anioł i czart – zły duch. Zebrali i opracowali członkowie Redakcji. Nowinki Jedynki 2/2007

3


Rozmowa numeru Wywiad ze Świętym Mikołajem Nowinki Jedynki: Święty Mikołaju, dlaczego wyglądasz tak, jak wyglądasz? Mikołaj: Po święceniach kapłańskich, przez wiele lat słuŜyłem ludziom pomagając im w trudnych sytuacjach, otrzymałem sakrę biskupią. Stąd na mojej głowie mitra i w ręku pastorał. Jako biskup, pragnąłem nadal pełnić moją misję niesienia pomocy, lecz czyniłem to z ukrycia. Teraz coraz bardziej przypominam wyrośniętego krasnala. Gdzieś straciłem pastorał, a na głowie zamiast mitry noszę tę śmieszną czapkę.

Dzisiaj wywiad z najpopularniejszą i najchętniej widzianą osobą w grudniu – Świętym Mikołajem. 6 grudnia przeprowadziliśmy rozmowę Mikołajem, który odwiedził naszą szkołę, oraz znaleźliśmy ciekawe wypowiedzi w Internecie. Miłej lektury!

Nowinki Jedynki: Święty Mikołaj urodził się w Azji Mniejszej, skąd więc te renifery i arktyczny krajobraz? Mikołaj: To zasługa pewnego pisarza. Clement A. Moore, autor "Wizyty Świętego Mikołaja", opisał mnie w 1823 roku jako miłego dziadka, trochę grubawego, podróŜującego saniami zaprzęgniętymi w osiem reniferów. I coś takiego się przyjęło! Kilkadziesiąt lat później Amerykanin Thomas Nast na podstawie ksiąŜki Moore'a namalował mnie i tak juŜ zostało. Nowinki Jedynki: Ciekawi nas sposób, w jaki zostawiasz prezenty. Czy wchodzisz kominem, czy teŜ masz inne sposoby? Mikołaj: Przychodzę z pomocą w róŜnoraki sposób. Czasem pomagam w rozwiązywaniu trudnych spraw Ŝyciowych, ale cieszę się, kiedy mogę podarować rzeczy, które sprawiają radość duŜym i małym. Bardzo często ludzie na ziemi naśladują mnie, przychodząc z pomocą swoim bliskim. Są wówczas moimi pomocnikami. Jeśli chodzi o dostarczanie prezentów, to kominy są niezłym sposobem, ale sprawdza się raczej tylko w Anglii i w Stanach Zjednoczonych. W innych krajach jest to raczej niemoŜliwe, kominków jest coraz mniej. Czasem po prostu pukam i wchodzę przez drzwi, czasem korzystam z otwartego okna.

Nowinki Jedynki 2/2007

4


Rozmowa numeru

Nowinki Jedynki: W okresie świątecznym masz mnóstwo pracy, co robisz w pozostałe dni? Mikołaj: Nie jest aŜ tak źle, jak niektórzy myślą. Owszem, robota się spiętrza, ale nie jest jeszcze dramatycznie. Proszę pamiętać, Ŝe odwiedzam tylko grzeczne dzieci. Sezon zaczyna się 6 grudnia i trwa aŜ do 6 stycznia. A później? Później mam urlop. Nowinki Jedynki: Jedenaście miesięcy? Mikołaj: Z moim staŜem pracy to chyba nic dziwnego. Po takiej pracy mam prawo odpocząć!

Nowinki Jedynki: Dlaczego dzieci nie zawsze dostają to, o co proszą w listach? Mikołaj: Domyślacie się, Ŝe mam wieeeeeloletnie doświadczenie w przynoszeniu prezentów i wiem, co dzieciom jest naprawdę potrzebne, wiem takŜe, Ŝe czasem chcą dostawać rzeczy, którymi rodzice nie byliby zachwyceni. Kiedyś otrzymałem list od chłopca, który prosił mnie o samolot, inny zaś o prawdziwy pistolet, miałem takŜe prośby o konia, czy prom kosmiczny …. Nowinki Jedynki: Gdzie mieszka Święty Mikołaj? Mikołaj: W Laponii, najodleglejszym zakątku Finlandii, krainie zwanej Santa Claus Land. Rząd Finlandii przekazał mi to miejsce uroczyście w 1985 roku. Od tego czasu mam stały adres: JOULUMAA SANTA CLAUS „POST OFFICE” Arctic Circle, 96 – 930 Rovaniemi Finland Nowinki Jedynki: Bardzo dziękujemy za rozmowę.

Rozmawiała i opracowała: Redakcja Gazetki.

Nowinki Jedynki 2/2007

5


Świąteczne tradycje Nie od razu były choinki Choinka… najczęściej zielony, pachnący świerk, czasem kłująca jodła…Jest nieomylnym znakiem nadchodzących świąt BoŜego Narodzenia, uczestniczką Wigilii, świadkiem najpiękniejszych Ŝyczeń, straŜniczką ukrytych pod nią prezentów, zasłuchaną w śpiew kolęd…Gdy ją ubieramy, czujemy, Ŝe wchodzimy w zaczarowany świat, gdzie wszystko staje się dobre i radosne.

Jest to jedna z najmłodszych tradycji wigilijnych. Zanim nastała choinka jej funkcje pełniła podłaźniczka, czyli wierzchołek sosny, jodły lub świerku zawieszony na suficie. Gałązki miały chronić dom i jego mieszkańców od złych mocy, zapewnić domownikom szczęście i dostatek. Tradycja boŜonarodzeniowego drzewka pochodzi z terytorium Niemiec z około 700r. Choinka w obecnej formie przyjęła się w Polsce dopiero pod koniec XVIII w.

Skąd wziął się zwyczaj ubierania choinki? Piękna góralska legenda mówi, Ŝe choinkę boŜonarodzeniową zawdzięczamy… niedźwiedziowi. Gdy doszła do niego wieść o narodzeniu Jezusa, pobiegł czym prędzej do Betlejem. Martwił się tylko biedny miś, Ŝe nie miał dla Dzieciątka Ŝadnego godnego prezentu. Postanowił ofiarować to, co było do zdobycia w lesie. Ułamał piękną choinkę i powlókł za sobą. Po drodze przechodził przez potoki, w których zamoczyły się gałązki drzewka, krople wody zamarzły na jego igiełkach i świeciły jak diamenty. Na gałęziach zasiadły ptaszki a niedźwiedź wszystko to zaniósł do szopki i przed Dzieciątkiem postawił. I od tej pory dzieci stroją choinki i wieszają na nich wszelkie świecidełka. Co wieszamy na choince? Na choince nie moŜe zabraknąć jabłek, bo właśnie te owoce były na owym biblijnym drzewie, a ponadto jabłko symbolizuje zdrowie. Wśród iglastych gałązek wiją się łańcuchy słomkowe i bibułkowe, są pamiątką po węŜukusicielu, oznaczają takŜe więzy rodzinne, które podczas świąt są szczególnie silne. Gwiazda na szczycie drzewka symbolizuje gwiazdę betlejemską, która wiodła Trzech Króli do Dzieciątka Jezus. Świeczki na gałązkach to jak okruchy ognia, który dawniej płonął w izbie przez całą noc wigilijną oraz symbol światła Chrystusa. Choinki ubierano takŜe w piernikowe figurki ludzi i zwierząt, lukrowane kolorowo, posypane makiem. Nie mogło zabraknąć oczywiście postaci Św. Mikołaja. Na choince wiesza się teŜ błyszczące bombki o róŜnych kształtach, szklane figurki, cukierki i ręcznie wykonane z papieru zabawki. Zebrali i opracowali członkowie Redakcji. Nowinki Jedynki 2/2007

6


Świąteczne tradycje

Dzień jeden w roku Wigilii przypisywano znaczenie symboliczne, wręcz magiczne. Za symboliczny uznawano sposób zachowania się przy stole, do wielu drobnych zdarzeń całego dnia przywiązywano wielką wagę – mogły bowiem zadecydować o pomyślności i zdrowiu w przyszłym roku. Wierzono, Ŝe nieposzanowanie świętego wieczoru moŜe spowodować wszelkie nieszczęścia, co ilustruje przysłowie: „Jaka Wigilia – taki cały następny rok”. Niektóre zwyczaje zachowały się w Polsce do dzisiaj, choć nie zawsze w pierwotnej formie. • • • • • •

W wierzeniach ludowych noc wigilijna to noc, w czasie której błąkają się duchy, jest to czas dziwów i nadprzyrodzonych mocy. Tej nocy nie ma rzeczy niemoŜliwych. Zwierzęta mówią ludzkim głosem …

Gospodarz rozpoczynał dzień wigilijny wyprawą do lasu po zielone gałęzie lub po drzewko. Do tradycji wigilijnych naleŜało dopilnowanie, aby do wieczerzy wigilijnej zasiadała parzysta liczba osób; nieparzysta wróŜyć miała rychłą śmierć jednego z biesiadników. Wieczerza rozpoczynała się wspólną modlitwą i do końca miała charakter uroczysty i powaŜny. Nikomu – oprócz gospodyni – nie wolno było wstawać od stołu ani rozmawiać (aby w ciągu roku nie było kłótni). Liczba postnych potraw wigilijnych powinna być nieparzysta: dawniej u chłopów było 5 do 7 potraw, 9 u szlachty, 11 lub 13 u arystokracji. UwaŜano, Ŝe naleŜy skosztować wszystkich potraw wigilijnych, wówczas w ciągu roku nie zazna się głodu. Stół był nakryty śnieŜnobiałym obrusem, poniewaŜ biel w symbolice chrześcijańskiej wyraŜa radość i symbolizuje prawdę, czystość i doskonałość. Pod obrusem układano siano lub słomę – jako symbol narodzin Pana Jezusa w stajence. Wiele obrzędów i wierzeń wigilijnych związanych jest ze zdrowiem. Wierzono, Ŝe kto w Wigilię kichnie, ten będzie zdrowy przez cały rok. Wiele potraw gotowano z rzepy, z nadzieją, Ŝe uchroni to przed bólem zębów. Jabłka jedzone podczas wieczerzy miały zapobiegać bólowi gardła, a orzechy bólowi zębów.

Nowinki Jedynki 2/2007

7


Świąteczne tradycje

W Wigilię starano się nic nie poŜyczać, uwaŜano bowiem, Ŝe kto tego dnia coś Jest taki dzień... z domu swojego wydaje, ten niczego się Bardzo ciepły, choć nie dorobi. grudniowy. • Pamiętano, aby przy wieczerzy mieć Dzień, zwykły dzień, przy sobie pieniądze – wtedy będą W którym gasną wszelkie przez cały rok. spory. • Cały dzień spędzano w spokoju i wesoło, gdyŜ zapewniało to szczęście i Jest taki dzień, pomyślność w przyszłym roku. W którym radość wita • NaleŜało uwaŜać, aby w poranek wszystkich, wigilijny pierwszy do domu wszedł Dzień, który juŜ męŜczyzna, a nie kobieta. Przyjście KaŜdy z nas zna od kołyski… męŜczyzny wróŜyło na cały rok zdrowie, natomiast kobieta przynosiła choroby. • Do wieczerzy wigilijnej zasiadano, gdy na niebie ukazywała się pierwsza gwiazda – na pamiątkę Gwiazdy betlejemskiej prowadzącej pasterzy do Betlejem. • Najpopularniejsze potrawy wigilijne w dawnych czasach to: zupa migdałowa, karp na szaro, szczupak z szafranem, groch z kapustą, kluski z makiem i miodem, tradycyjna kutia, przyrządzana z kaszy pszennej, miodu i maku oraz kompot z suszonych owoców. • Po wieczerzy panny i kawalerowie ciągnęli źdźbła słomy spod obrusa. Zielone oznaczało ślub, zwiędłe – oczekiwanie, Ŝółte – staropanieństwo lub pozostanie w stanie kawalerskim. • Dziewczęta wychodziły przed dom i wołały głośno; z której strony echo odpowiedziało, z tej mąŜ przyjdzie.

Zebrał, wykorzystując następujące źródła: 1. Hryń-Kuśmierek Renata: Polskie tradycje doroczne. Poznań, 2005. 2. Internet. Miłosz Cibor, klasa 4b

Nowinki Jedynki 2/2007

8


Byliśmy, braliśmy udział … Anielskie warsztaty. Dnia 14.12.2007r., na zaproszenie Kto by nie chciał, choć raz Bolesławieckiego Ośrodka Kultury, do roku przemienić się wzięliśmy udział w anielskich warsztatach w anioła? plastycznych, czyli wspólnym Wystarczy trochę bibuły, wykonywaniu anielskich skrzydeł. Na puchu z poduszki, albo miejscu czekały na nas bardzo miłe panie, waty i skrzydła gotowe. które pokazywały nam, jak z tektury, Bolesławiecki Ośrodek waty, bibuły, sznurka, wstąŜek, czy Kultury zaprasza na kawałków drutu stworzyć piękne prace. anielskie warsztaty. Nauczyły nas, jak z bibuły moŜna zrobić Organizatorzy obiecują, piórka do skrzydeł. Wszystko przebiegało Ŝe przemienią w anioła w miłej atmosferze. Warsztaty sprawiły i najbardziej rozbrykanego nam wiele frajdy. Nauczyliśmy się wielu malucha i śmiertelnie interesujących rzeczy, które moŜemy powaŜnego dorosłego. wykorzystać w domu, podczas Wystarczy przyjść. świątecznych przygotowań. Wszystkie http://www.boleslawiec.wfp.pl/ skrzydła bardzo ładnie wyszły. Podczas warsztatów moŜna było poczuć klimat świąt. Klasa była zadowolona z mile spędzonego czasu w Kinie Orzeł. Bardzo polecam zajęcia takiego typu, poniewaŜ moŜna się bardzo duŜo nauczyć i mile spędzić czas. Dowiedzieliśmy się, Ŝe anioły potrzebne będą na Bolesławiecką Gwiazdkę śyczliwości, czyli doroczne spotkanie mieszkańców miasta pod ratuszem. Będą opłatkowe Ŝyczenia,

smakowanie wigilijnych potraw, kolędowanie, występy, betlejemskie światełko, które kaŜdy będzie mógł zabrać ze sobą do domu, Ŝywa szopka z prawdziwymi zwierzętami i oczywiście anioły. Wszystkie anioły pomaszerują na bolesławiecki rynek, 21 grudnia o godzinie 17. Dzięki temu tegoroczne BoŜe Narodzenie będzie jeszcze piękniejsze. Natalia Majkut i Ola Góralewska, klasa 6a

Nowinki Jedynki 2/2007

9


Szkolne talenty Listy do Anny Onichimowskiej! 20. listopada w Miejskiej Bibliotece Publicznej spotkaliśmy się z popularną autorką ksiąŜek dla dzieci - panią Anną Onichimowską.

Droga Pisarko! Nazywam się Bartek Kula i mieszkam w Bolesławcu – pięknym dolnośląskim mieście. Mam 11 lat i chodzę do klasy piątej szkoły podstawowej. Lubię Pani ksiąŜki. Przeczytałem juŜ m.in. „Maciek i łowcy duchów” i „Duch starej kamienicy”. Są wspaniałe. Okazały się tak ciekawe, Ŝe nie potrafiłem się od nich oderwać. Zacznę czytać kolejne.

JuŜ nie mogę doczekać się spotkania z Panią. Mam nadzieję, Ŝe będzie to fantastyczne przeŜycie. Nasza nauczycielka języka polskiego przedstawiła nam Pani biografię i przeczytała opowiadanie pt. „Walizka”. Bardzo mnie wzruszyło. Niestety, są ludzie z taką sytuacją Ŝyciową. Na moje szczęście, ja takiej sytuacji nie mam. Chciałbym bardzo uprzejmie Panią pozdrowić. KsiąŜki Anny Onichimowskiej są według mnie najlepsze dla dzieci i młodzieŜy. Bartosz Kula, kl.V c Kochana Pani Anno! Nazywam się Ania Jakóbczyk, mam 11 lat i chodzę do piątej klasy Szkoły Podstawowej nr 1 w Bolesławcu Niedawno odbyło się spotkanie autorskie w Miejskiej Bibliotece Publicznej, właśnie z Panią. Bardzo zaciekawiły mnie ksiąŜki pt. „Daleki rejs” i „Gdzie jesteś tatusiu?”. Jedną z tych ksiąŜek kupiłam na spotkaniu, a drugą wypoŜyczyłam z biblioteki szkolnej. Mam młodszą siostrę Alę. Jest małym gagatkiem, ale zabawnym dzieckiem. Ala ma zaledwie dwa latka i teŜ lubi, jak się jej czyta na dobranoc, równieŜ Pani ksiąŜki. Dzisiaj wypoŜyczyłam ksiąŜkę pt „Gdzie jesteś, tatusiu?” Jest ona bardzo ciekawa i wciąga, juŜ zdąŜyłam przeczytać ją do połowy. Proszę i mam nadzieję, Ŝe Pani napisze dalsze części tej serii. Wszystkiego najlepszego, duŜo zdrowia, smacznego karpia z okazji świąt BoŜego Narodzenia. śyczy Ania z rodziną. Nowinki Jedynki 2/2007

10


Co w szkole piszczy? Nasze sukcesy! 11. grudnia w Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu w Gromadce, odbyła się uroczystość rozdania nagród w Regionalnym Konkursie Plastycznym pt. „Walory Przyrodnicze i Kulturowe Ziemi Dolnośląskiej”, część I – „Jesień”. WyróŜnienie otrzymała uczennica klasy V c – Ania Jakóbczyk. Ania tak wspomina swój udział w konkursie. Na początku ten konkurs nie interesował mnie, ale po zachętach pani od plastyki postanowiłam wziąć w nim udział. Głównym motywem mojej pracy był teatr bolesławiecki. Bardzo cieszę się, Ŝe rysunek został zauwaŜony i wyróŜniony. Ania Jakóbczyk, klasa Vc

Nie wszyscy mamy te same zdolności, ale wszyscy winniśmy mieć te same moŜliwości, aby swe zdolności rozwijać. John F. Kennedy

Do drugiego etapu ogólnopolskiego konkursu „Słowo daję” zakwalifikowało się czworo uczniów naszej szkoły: • Michał Raczyński • Ewa Chojnicka • Kamil CzyŜewski • Monika Mankiewicz Zakończył się etap powiatowy VIII Dolnośląskiego Konkursu Interdyscyplinarnego dla Uczniów Szkół Podstawowych "zDolny Ślązaczek" realizowanego są w ramach Dolnośląskiego Systemu Wspierania Uzdolnień. Spośród 821 uczestników etapu powiatowego, do finału zakwalifikowało się 87 uczniów, którzy uzyskali co najmniej 29 punktów. Cieszymy się, Ŝe jest wśród nich uczeń naszej szkoły – Krzysztof Kozicki, z klasy 6c. Gratulujemy doskonałego wyniku i Ŝyczymy udanego startu w III etapie. Laureatkami etapu powiatowego IX edycji Ogólnopolskiego Konkursu Plastycznego „Kiedy dzwonię po straŜ poŜarną” zostały Dagmara Szuk z klasy 3a i Mateusz Rycerz z klasy 4c. Klaudia Sawin z klasy 3c zdobyła wyróŜnienie w Konkursie Plastycznym „Dziecięce fantazje”, zorganizowanym przez MłodzieŜowy Dom Kultury w Bolesławcu. Wszystkim laureatom serdecznie gratulujemy!

Nowinki Jedynki 2/2007

11


Po lekcjach Szkolny Klub Europejski W naszej szkole działają róŜne ciekawe koła zainteresowań. Prezentujemy ich listę. Abyście zapoznali się dokładniej z działalnością kaŜdego z nich, zaprezentujemy je po kolei na łamach gazetki. Dzisiaj przedstawiamy Szkolny Klub Europejski. Prosimy uczestników pozostałych zajęć o przygotowanie krótkiej wizytówki ze zdjęciem i dostarczenie jej do Redakcji.

Prawdziwy Europejczyk jest aktywny w kaŜdej sferze działań człowieka. Lubi się uczyć, pracować i mądrze odpoczywać. Tworzymy wspólną europejską rodzinę, a kaŜda wymiana myśli i tradycji wzmacnia więzi oraz dostarcza nowych doznań. W bieŜącym roku szkolnym podstawę klubu stanowią czwartoklasiści pod opieką pani Ewy Śnigór. Przygotowujemy spotkania z ciekawymi ludźmi, organizujemy quizy i konkursy europejskie, współpracujemy z innymi klubami. Bierzemy udział w akcjach charytatywnych, prezentujemy wystawy dotyczące tematyki europejskiej, organizujemy wewnętrzne dyskoteki i doskonale się bawimy.

Zwiedzamy ciekawe zakątki Polski i wyjeŜdŜamy za granicę. Działamy juŜ od pięciu lat i odwiedziliśmy m.in. Pragę, Liberec, Kleinwelkę, Goerlitz. Chcesz w miłej atmosferze spędzać czas i poznawać nasz kontynent? Młodzi Europejczycy i Młode Europejki zapraszają w kaŜdą środę o godz. 11.40 do Sali nr 102 (mały Budynek). Motto klubu: „Nasz wspólny dom – Europa”. Ewa Śnigór

Nowinki Jedynki 2/2007

12


Po lekcjach Obóz szkoleniowy chóru „Melikos” Chór Dziecięcy Melikos Dnia 07.12.2007 r. o godzinie 11.00 powstał na początku szkolny chór „Melikos” wyjechał na obóz 2000 roku, z ciągle szkoleniowy do Lwówka Śl., dokładnie do powiększającego się Ośrodka Rekolekcyjno-Kolonijnego. Jego celem zespołu muzycznego. było przygotowanie repertuaru na róŜne okazje, Początkowo jednak był a przede wszystkim przygotowanie się do chórem tylko z nazwy. wyjazdu na Konkurs Kolęd, który miał miejsce Słowo "Melikos" dnia 15.12.2007 r. w Legnicy. Jako opiekunki pochodzi z języka pojechały: pani Izabela Kulpa – dyrygent chóru greckiego i oznacza oraz pani Elwira Kaczorowska. "śpiewny" lub Po przyjeździe nastąpiło szybkie "śpiewający". zakwaterowanie i zapoznanie się z ośrodkiem. LeŜy on naprzeciwko pięknego gotyckiego kościoła, w bocznej uliczce, niedaleko rynku i zabytkowych murów miejskich. Pokoje były 3-, 4- i 5-osobowe. Po zapoznaniu się, o godzinie 13.00, uczestnicy zeszli na obiad do sporej stołówki. Prawie kaŜdy przyznał, Ŝe obiady są bardzo dobre. Po obiedzie, czyli o godzinie 14.30 rozpoczęła się pierwsza próba. Na obozie chór uczył się nowych piosenek. Próba trwała aŜ do 18.30. O godzinie 19.00 zaczęła się kolacja. Pół godziny później przeprowadzono zajęcia integracyjne. Po godzinie 22.00 obowiązywała cisza nocna. Następnego dnia była sobota. O 7.30 kaŜdy musiał być juŜ na nogach, poniewaŜ juŜ o 8.00 zaczynało się śniadanie. Potem wszyscy mieli czas wolny. O 9.30 zaczęła się próba. Trwała do około 12.00. Do obiadu, który codziennie rozpoczynał się o 13.00, był czas wolny. Po obiedzie cała grupa wyszła obejrzeć okolicę i rynek. O godz. 14.15 nastąpiła zbiórka przed ratuszem i powrót do ośrodka. Do kolacji trwała próba. Po niej kaŜdy dowiedział się, jakie lekcje musi zrobić, aby nie mieć zaległości. Podobnie przebiegały pozostały dni. Oprócz stałych zajęć Panie urozmaicały nam czas róŜnymi atrakcjami, np. kaŜdy pokój przedstawił jakiś skecz, wcześniej przez siebie przygotowany. Innego dnia został przeprowadzony konkurs wokalny z nagrodami. Była teŜ nagroda za najczystszy pokój. W piątek po śniadaniu wszyscy szybko się spakowali, panie sprawdzały pokoje i cała grupa zajęła miejsca w autobusie. O godz. 9.10 chór opuścił ośrodek, a o 9.40 autobus dotarł pod szkołę. Wszyscy chórzyści byli zadowoleni z obozu. Krzysztof Kozicki, klasa 6c Nowinki Jedynki 2/2007

13


Wiadomości sportowe XVII Memoriał im. Janusza Kusocińskiego

Kształcić duszę cnotami, umysł naukami, a ciało sportem. Janusz Kusociński

Tradycyjnie, w ostatnią sobotę listopada, 20.11.2007r., o godz. 16.30 rozpoczął się XVII Memoriał im. Janusza Kusocińskiego. Jest to nie tylko okazja wykazania się sprawnością fizyczną, ale takŜe przybliŜenia postaci wybitnego lekkoatlety Janusza Kusocińskiego - patrona naszej szkoły. Uczniowie rywalizują w następujących konkurencjach: pchnięcie piłką lekarską, bieg płaski na 30 m., 30 metrów przez płotki i skok w dal z miejsca. Jakub Dziwiński, klasa IV b

Nasi koszykarze zagrają w finale rozgrywek strefowych W czwartek, w sali sportowej naszej szkoły, rozegrano mecze półfinałowe Mistrzostw Strefy Jeleniogórskiej Szkół Podstawowych w Koszykówce Chłopców. Młodzi koszykarze ze Szkoły Podstawowej nr 1 zajęli drugie miejsce w tabeli grupy B i wywalczyli awans do finału rozgrywek strefowych. Nasi chłopcy pokonali druŜyny z Lubania (15:13) oraz z Lwówka Śląskiego (21:17). PoraŜką naszej druŜyny zakończył się mecz z reprezentacją Zgorzelca (14:40), która zajęła pierwsze miejsce w tabeli. Do finałowych rozgrywek awansował pierwszy i drugi zespół z tabeli. Bartek Pachom z klasy III c został Mistrzem Bolesławca w Otwartych Mistrzostwach Bolesławca w szachach w kategorii do 12 lat. Bartek zajął takŜe II miejsce w turnieju szachowym w Bolesławcu oraz II miejsce w Ogólnopolskim Turnieju Szachowym w Legnicy.

Nowinki Jedynki 2/2007

14


Wesoła szkoła Na wesoło o św. Mikołaju Piotruś pyta Krzysia: - Dlaczego chcesz, aby św. Mikołaj przyniósł ci dwa komplety kolejki elektrycznej? - Bo ja teŜ chcę się bawić, kiedy tatuś jest w domu. Przed świętami św. Mikołaj rozdaje prezenty na ulicy. Jasio po otrzymaniu jednego z nich mówi: - Święty Mikołaju, dziękuję ci za prezent. - Głupstwo- odpowiada św. Mikołaj- nie masz mi za co dziękować. - Wiem, ale mama mi kazała. Marcin pisze list do św. Mikołaja: - Chciałbym narty, łyŜwy, sanki i grypę na zakończenie ferii świątecznych! Rozmowa przedszkolaków: - Jaką masz choinkę? - Sztuczną. - A był u ciebie Święty Mikołaj? - Był, ale teŜ sztuczny. Ksiądz chodzący po kolędzie, dzwoni do drzwi mieszkania. - Czy to ty, aniołku? - pyta kobiecy głos zza drzwi. - Nie, ale jestem z tej samej firmy! Kuba napisał pocztówkę do św. Mikołaja: "Mikołaju! Mam biednych rodziców. Proszę Cię, przynieś mi rower górski i klocki Lego." Na poczcie jedna z urzędniczek niechcący przeczytała pocztówkę Kuby. Zrobiło jej się smutno, i pokazała ją kolegom z pracy. Wszyscy postanowili zrobić Kubie niespodziankę. ZłoŜyli się na klocki Lego i wysłali mu je w paczce. Po świętach ta sama urzędniczka czyta drugi list od Kuby: "Mikołaju, dziękuję za klocki. Rower pewnie ukradli na poczcie". - Mamo, choinka się pali! - wola Jasio z pokoju do matki zajętej w kuchni. - Choinka się świeci, a nie pali - poprawia matka. Za chwile chłopiec krzyczy: - Mamo, mamo, firanki się świecą! śyczymy wszystkim czarodziejskiej choinki, pod którą wyrosną piękne prezenty. Redakcja Nowinki Jedynki 2/2007

15


Stopka redakcyjna

Redakcja Aktywny udział w tworzeniu gazetki wzięli: Bartek Chojnicki, Ewa Chojnicka, Miłosz Cibor, Jakub Dziwiński, Nicola Faltyn, Dariusz Gołębiewski, Ola Górajewska, Ania Jakóbczyk, Edyta Kocajda, Michał Koński, Krzysztof Kozicki, Bartek Kula, Justyna Łuc, Natalia Majkut, Anna Siemaszko, Magdalena Sroka, Piotr Wachowicz, Marta Watrach, Martyna Węgrzynowska, Jakub Zarzycki oraz Pani Ewa Śnigór. Opiekę nad redakcją sprawują panie GraŜyna Graczyk i Teresa Prokowska. Siedziba Redakcji: sala informatyczna i biblioteka Szkoły Podstawowej nr 1 w Bolesławcu. Nasz adres: bibliotekabol@wp.pl JuŜ w styczniu następny numer gazetki. Napiszemy w nim o karnawale, nadchodzących feriach, naszej wizycie w telewizji i o wielu innych ciekawych sprawach. Wesołych Świąt Bez zmartwień, z barszczem, z grzybami, z karpiem, z gościem co niesie szczęście! Czeka nań przecieŜ miejsce. Wesołych Świąt! A w Święta, niech się snuje kolęda. I gałązki świerkowe Niech Wam pachną na zdrowie. Wesołych Świąt! A z gwiazdkąpod świeczek łuną jasną Ŝyczcie sobie- najwięcej zwykłego, ludzkiego szczęścia. W. Melzacki.

Serdeczne Ŝyczenia wielu radosnych doznań z okazji Świąt BoŜego Narodzenia, wszystkiego, co najlepsze w kaŜdym dniu nadchodzącego Nowego Roku Ŝyczy Redakcja gazetki „Nowinki Jedynki”

Nowinki Jedynki 2/2007

16

Nr 2 (2007-8)  

Gazetka Szkoły Podstawowej nr 1 w Bolesławcu