Page 1

6

SUFLET LIMONK WY LIFESTYLOWY MAGAZYN KULINARNY marzec 2015 nr 3 (8) WYDANIE BEZPナ、TNE


2

2 3

Wszystkie wydania magazynów NIBY KIEDY na naszym blogu: nibykiedy.blogspot.com

4

5 6

przed Wami kolejne wydanie magazynu Niby Kiedy. Spróbujcie z nami poczarować w kuchni, zajrzyjcie do miejsc, które lubimy. Wybierzcie się z nami w podróż do Nowego Jorku (tym razem do artystycznego Queens), do pięknej Lizbony i zamglonej, zielonej Toskanii. Nie od dziś wiadomo też, że mamy w Szczecinie ciśnienie na dobry dizajn i na kulturalne spędzanie czasu, więc jest i Kafka, i OK SUPER. A wszyscy fani szczecińskiego Bike_S niech szykują się na rowerowe maratony - tam to dopiero jest prędkość, pot i adrenalina! Numer zamykamy jak zwykle rozwiązując kryminalną zagadkę z nadinspektorem Wilsonem. Zapraszamy, oto 60 stron przyjemności... NIBY KIEDY

Kolejne

P KO

TOWE BABECZ K

ŚW IĄ

TE

Y PONC CZN

WŁOSKĄ BEZĄ

BIS Z

07

IZ

Z

04

PÓŁGĘSEK z Manufaktorii

36

NEW YORK, NEW YORK

40

WIN

LIFESTYLOWY MAGAZYN KUL INA RNY gr ud zi eń 20 14 nr 2 (7 ) WYDANI E BEZ PŁ AT NE

09 GRUSZKA

7

Witajcie,

IE

14

W

ŚNIEG NA GRAN CANARII

48

MODA I PREZENTY

Pierwszy numer magazynu NIBY KIEDY powstał jesienią 2013 roku. Tak trochę na próbę, jako inspirujący dodatek do prowadzonego przez nas bloga.

NIBY KIEDY

latem!

Zaglądajcie na naszego bloga i Facebooka, tam zawsze coś się dzieje! nibykiedy


04

> GOTUJEMY

> 22

> Żurek i marynowany Rostbef > Suflet limonkowy > Beza z musem z mango > Tort cytrynowy ombre > Jajeczny custard > Brie zapiekany z pistacjami > Pesto bazyliowo-pietruszkowe z pistacjami > Biscotti z pistacjami > Bezy pistacjowe > Lemoniada limonkowa > Szpinak do picia > Mech w cieście

38 18

> POMYŚLNYCH WIATRÓW

> gotujemy i żeglujemy z Katarzyną Marks

XX

> LUBIMY

28 > KULTURALNIE PRZY KAWIE

> NA NOWO > OKSUPER.PL > Akademia Sztuki

46

> NY

> UBIERAMY

32

> Toskania

> GOLD LABEL błysk sezonu

56

> SPORTOWO

> Kafka Kulturalna > Biancafe > Siwy Dym > Piątek Trzynastego > Czy było warto? > Kabo&Pydo

> FOTOMTB.pl > Tai Chi > Wieczorne bieganie

Wydaje zespół w składzie: NIBY KIEDY: Edyta Docz, Dagny Walter, Gosia Grzywa EVENEMA: Celina Skrobisz, Artur Krzemiński, Zbigniew Uciechowski

>Edyta z trendami na bieżąco

Nasz adres: ul. Kapitańska 3a, II piętro, 71-602 Szczecin www.nibykiedy.blogspot.com Okładka: Suflet Limonkowy fot. Gosia Grzywa

>Dagny naturalnie dobre pomysły

>Zbyszek i wszystko gra

>Gosia wymierzone plany i idee >Celina jasno wytyczone cele

>Artur konsekwentna realizacja


Biała

> GOTUJEMY

4

z Manufaktorii

Naturalne przyprawy i sól peklowa. Do znakomitego smaku nie trzeba nic więcej.

> s ty l i za cj a_fo t . Gos i a G rzy w a

man ufak to ri a

REKLAMA

Żurek w chlebie Biała z Manufaktorii idealnie nadaje się do żurku na świąteczny obiad. W imponujący sposób podana, w "kołaczu" wyrabianym na naturalnym zakwasie.

Prawdzie wędliny, robione na miejscu, bez dodatków, za to na bazie naturalnych przypraw. Wędzone drewnem o niepowtarzalnym smaku i aromacie. Wędliny z Manufaktorii to szeroki wybór produktów najwyższej jakości, których smak zachwyca. Szczecin ul. Rayskiego 26/1 Pn - Pt: od 8:00 do 18:00 Soboty: od 8:00 do 15:00

Świnoujście ul. Wojska Polskiego 16 A-G/5 Pn - Pt: od 8:00 do 18:00 Soboty: od 8:00 do 17:00

Koszalin ul. Marszałka J. Piłsudskiego 1 Pn - Pt: od 8:00 do 18:00 Soboty: od 8:00 do 17:00


Rostbef

z Manufaktorii

Rostbef wędzony, leżakujący długo, marynowany troskliwie z dodatkiem liścia laurowego i ziela angielskiego.

Sałatka z rukoli rukola ok. 100 g pesto z rukoli ser Bursztyn Ser ścieramy na grubych oczkach tarki, mieszamy z rukolą. Przed podaniem polewamy pesto.

Pesto z rukoli rukola - 1 garść ser Bursztyn, tarty - 1 garść prażone orzechy włoskie - 1 garść oliwa z oliwek - ok. 100 ml czosnek - 2 ząbki sól, pieprz do smaku Wszystkie składniki miksujemy. Solą i pieprzem doprawiamy na koniec.


> s ty l i za cj a_fo t . Gos i a G rzy w a

> GOTUJEMY

6

Suflety Wysmaruj masłem dno i boki kokilek /pędzelkiem, pionowe linie/. Wstaw foremki do lodówki na kilka min., potem nałóż drugą warstwę masła. Obsyp cukrem, strząśnij nadmiar, wstaw do lodówki. Do rondla wlej mleko i śmietanę, podgrzewaj na małym ogniu, aż do wrzenia, potem zdejmij i ostudź. W misce zmiksuj żółtka z 50 g cukru. Wsyp przesiane mąki, zmiksuj. Dodaj ostudzone mleko ze śmietaną, zmiksuj. Przelej do rondla i podgrzewaj ciągle mieszając, ok. 5 min /masa zrobi się gęsta/. Zdejmij z ognia, ostudź. Białka ubij na sztywną pianę. Dodaj sok z limonki, ubijaj, dodawaj po 1 łyżce pozostały cukier, aż piana będzie gęsta i błyszcząca. Do przestudzonej masy dodaj skórkę, sok z limonki i wymieszaj łopatką. Potem dodaj 2 łyżki piany z białek. Na koniec pozostałą pianę i delikatnie wymieszaj. Wyjmij kokilki z lodówki i napełnij masą, Wyrównaj nożem powierzchnię sufletów. Wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz przez ok. 15 minut, aż suflet wyrośnie. Wyjmij z piekarnika, oprósz pudrem i podawaj.

100 g drobnego cukru do wypieków 150 ml mleka 100 ml śmietany kremówki 30% lub 36% 4 jajka, oddzielnie żółtka i białka 15 g mąki pszennej 10 g mąki kukurydzianej starta skórka i sok z 2 limonek cukier puder do posypania miękkie masło do posmarowania foremek 6 kokilek śr. 8,5 cm, wys. 5 cm piekarnik 200ºC /bez termoobiegu/


4 białka 220 g cukru 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej 1 łyżeczka białego octu winnego mus z mango: 2 dojrzałe mango cukier, według uznania bita śmietana: 220 g śmietany kremówki 36% 2 łyżki cukru pudru piekarnik 120°C /bez termoobiegu/ blaszka 40x45 cm

Bezy Blaszkę wyłóż papierem do pieczenia. Do miski wlej białka i ubij pianę. Dodawaj cukier po 1 łyżce, miksuj. Piana powinna być sztywna i błyszcząca. Ubijaj jeszcze ok. 3 minut, potem dodaj mąkę ziemniaczaną i ocet. Z powstałej masy, zrób 12 krążków: 6 większych i płaskich /śr. 8 cm/, 6 małych "mini-czapeczki". Wstaw do piekarnika, piecz przez 25 minut w  120°C. Zmniejsz temp. do 100°C i piecz przez 45 minut. Mus z mango Obierz mango, pokrój w kostkę, zmiksuj. Do garnka z grubym dnem włóż mus, dodaj 2 łyżki cukru. Przez ok. 2 godz. redukuj mus na małym płomieniu. Składanie bez Na bezy nakładaj: śmietanę kremówkę, mus z  mango, a na górę "mini-czapeczkę".


> GOTUJEMY

8

biszkopt genueński: 6 dużych, całych jajek 150 g drobnego cukru 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 170 g mąki pszennej 40 g masła krem maślano-serowy: 227 g serka twarogowego Delfiko 113 g masła 1 szkl. /455 gramów/ cukru pudru żółty barwnik spożywczy np. w żelu krem z bitą śmietaną: 1 szkl. kremu maślano-serowego 1 szkl. /237 ml/ bitej śmietany 36%

Biszkopt Wszystkie składniki o temp. pokojowej. Mąkę przesiej do miski. Masło roztop i ostudź. Blaszkę wyłóż papierem do pieczenia. Jajka, cukier i wanilię, zmiksuj. Do powstałej masy przesiej mąkę, w 3 turach. Na koniec dodaj masło. Wyłóż masę na blaszkę i piecz przez ok. 15 minut. Krem maślano-serowy, do dekoracji Zmiksuj: masło, serek i cukier puder, aż będzie puszyste. Z powstałego kremu odbierz 1 szkl., resztę podziel na 3 części. Do 2 części dodaj barwnik: jedna część biała, druga lekko żółta, trzecia bardziej żółta. Krem z bitą śmietaną, do przekładania ciasta Ubij bitą śmietanę. Potem, małymi porcjami dodawaj 1 szkl. kremu maślano-serowego, łącząc obie masy.

konfitura cytrynowa lub "Lemon Curd"

> s ty l i za cj a_fo t . Gos i a G rzy w a

piekarnik 175ºC /bez termoobiegu/ blaszka o wym. 40x35 cm

Składanie ciasta Z biszkoptu wytnij 3 krążki o śr. 17 cm. Każdy smaruj konfiturą, kremem i układaj jeden na drugim. Cały tort pokryj białym kremem, a potem smaruj odcieniami żółtego, tworząc ombre.


Skorupki do zapiekania Czubek jajka utnij ząbkowanym nożem. Skorupkę umyj pod bieżącą wodą i ściągnij wew. błonkę. Custard /mus/ jajeczny W garnku podgrzej śmietanę i mleko. Zanim zawrze, zdejmij z ognia i zmiksuj. Dodaj 2 jajka oraz oliwę truflową, sól i pieprz. Przecedź przez drobne sitko, odstaw, a potem zbierz pianę. Skorupki włóż do wytłoczki na jajka. Wlej krem do skorupek, ok. 85% wys. Do piekarnika wstaw pustą formę do pieczenia, do niej wytłoczkę z wypełnionymi skorupkami, formę zalej wrzątkiem do 3/4 wys. skorupek. Przykryj papierem do pieczenia i piecz przez 40-45 min. Po upieczeniu podawaj w skorupkach, posypane drobnym szczypiorkiem.

6 jajek 2/3 szkl. śmietany 2/3 szkl. mleka 1 i 1/2 łyżeczki oleju truflowego sól morska i świeżo mielony pieprz wytłoczka na 6 jajek forma do pieczenia piekarnik 135°C /bez termoobiegu/


> s ty l i za cj a_fo t . Dagn y Wal te r

> GOTUJEMY

10

[ BRIE

Z A P I E K A N Y Z Ż U R A W I N Ą I P I S TA C J A M I ]

1 KRĄŻEK SERA BRIE / SOS ŻURAWINOWY / GARŚĆ PISTACJI Nastaw piekarnik na 180°C. Brie umieść na blasze wyłożonej folią aluminiową. Piecz ok. 10 minut, aż ser zacznie się topić wewnątrz. Przełóż na tacę, polej sosem i posyp pokruszonymi pistacjami. Gotowe :)


[ PESTO

BAZYLIOWO - P I E T R U S Z K O W E Z P I S TA C J A M I ] 1 ½ szklanki liści bazylii / 1 szklanka oliwy z oliwek / 1 filiżanka prażonych pistacji / ½ szklanki pietruszki / ¼ szklanki tartego parmezanu / 1 łyżeczka skórki cytrynowej / 3 ząbki czosnku / sól i pieprz do smaku Wszystkie składniki zmiksuj w blenderze. Dopraw solą i pieprzem.


> s ty l i za cj a_fo t . Dagn y Wal te r

> GOTUJEMY

12

[ BEZY

P I S TA C J O W E ]

5 BIAŁEK / 300 G CUKRU PUDRU / SZCZYPTA SOLI / GARŚĆ POSIEKANYCH PISTACJI / ŚMIETANA KREMÓWKA / TRUSKAWKI Rozgrzej piekarnik do 110°C, a blachę do pieczenia wyłóż papierem. Roztrzep w naczyniu żaroodpornym białka z cukrem i solą. Mieszaj w kąpieli wodnej, aż cukier się rozpuści, a następnie zmiksuj na sztywną masę. Dodaj połowę pistacji i delikatnie wymieszaj. Masę nakładaj łyżką na blachę i posyp pozostałymi pistacjami. Wstaw do piekarnika na ok. 1-1,5 godziny. Ostudź gotowe bezy i udekoruj bitą śmietaną. Podawaj z truskawkami.


[ BISCOTTI

Z P I S TA C J A M I ]

250 G MĄKI PSZENNEJ TORTOWEJ / 1 ŁYŻECZKA PROSZKU DO PIECZENIA / 190 G CUKRU PUDRU / 2 JAJKA / SZCZYPTA SOLI / SKÓRKA Z 2 CYTRYN / 1 ŁYŻKA SOKU CYTRYNOWEGO / 150 G POSIEKANYCH PISTACJI Rozgrzej piekarnik do 200°C. Wymieszaj w misce wszystkie składniki i zagnieć ciasto. Podziel je na 2 części i uformuj w wałki. Ułóż je na oprószonej mąką blasze i piecz ok 10-15 minut. Kiedy ciasto będzie miało złoty kolor, wyjmij je, lekko ostudź i pokrój na ok. centymetrowe plastry. Ułóż je na blasze i piecz kolejne 15 minut.


> s ty l i za cj a_fo t . Edy ta D o cz

> GOTUJEMY

14


> s ty l i za cj a_fo t . Edy ta D o cz

> GOTUJEMY

16


> CZŁOWIEK OD KUCHNI

18

Rozmawiamy i gotujemy z KATARZYNĄ MARKS Jak zaczęła się przygoda z żeglarstwem? Pochodzę z rodziny żeglarskiej, żeglować zaczęłam bardzo wcześnie. Zaczynałam na przystani Pałacu Młodzieży w Szczecinie i z nutą nostalgii wspominam te czasy. Położenie Szczecina kusi do zainteresowania żeglarstwem i każdego zapraszam nad Zalew Szczeciński.

Co jest wyjątkowego w żeglarstwie? W żeglarstwie wyjątkowe jest dla mnie przede wszystkim obcowanie z przyrodą. Lubię wiatr i otwartą przestrzeń, a dzięki morskim wyprawom, walką z żywiołem i ze swoimi słabościami nabieram dystansu do codziennych wyzwań.

Rejs bardziej na północ, czy na południe?

> fo t . arc h i w um Kat arz yn y M ark s

Północ. W sierpniu 2012 roku popłynęłam na Nordkapp. To Przylądek Północnej Norwegii i najbardziej na północ wysunięty kraniec naszego kontynentu. Jest tuż za kołem podbiegunowym. Ten rejs, był wyjątkowym przeżyciem. Jeszcze tam wrócę bo Nordkapp zachwyca bezkresem przestrzeni oceanu, nad którym unosi się nie zachodzące latem słońce i stromym klifem, wyrastającym z morza na wysokość 308 metrów. To miejsce ma tak magiczną moc przyciągania...

Gdzie chciałaby Pani popłynąć i na jak długo? Może rejs dookoła świata? Jest trochę miejsc gdzie chciałabym popłynąć, na przykład Grecja, Maroko. Rejs dookoła świata - jak najbardziej bo rejsy dookoła świata dają niepowtarzalną

możliwość zobaczenia najważniejszych i najpiękniejszych zakątków globu, a tego sobie życzę w przyszłości.

Jak czuje się Pani w roli kapitana?

romantyczne zachody słońca u wybrzeży Norwegii

Mam poczucie odpowiedzialności za załogę i powierzone zadania. Lubię to i czuję się dobrze w tej roli.

Czy lepiej płynąĆ jako załogant? Nie przeszkadza mi bycie załogantem, to również ważna funkcja. Załogant ma więcej pracy fizycznej, za to odpoczywa psychicznie. Na jachcie zawsze wszystko zależy od kapitana, również praca załoganta.

JAKIE ZDARZENIE Szczególnie zapamiętała Pani z ostatniego rejsu? To była dość niebezpieczna sytuacja. Podczas rejsu zostałam wciągnięta na maszt na wysokość prawie 10 metrów aby dokonać naprawy rolfoka. Jacht bujał się na falach, a ja na tym długim ramieniu masztu odczuwałam to bujanie ze zwiększoną siłą. Nawet mała fala dotykając burty jachtu, na górze wywoływała spore kołysanie. •

KATARZYNA MARKS Dyrektor w Szczecińskim II Oddziale Gospodarczego Banku Spółdzielczego w Barlinku. Jest również Prezesem Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Sołectwa Dołuje. Ceni sobie spotkania w grupie osób, które organizują działania pro bono.

własnoręcznie złowiona kolacja :)


danie przygotowane przez panią kasię

Cukinię podsmaż na oliwie, dopraw solą, pieprzem i bazylią. Następnie dodaj pokrojone w kostkę pomidory. Warzywa podsmażaj maksymalnie 3 minuty.

Pokrojoną w drobną kostkę cebulę podsmaż na maśle, następnie dodaj do ugotowanych ziemniaków wraz z koperkiem. Rozgnieć na puree dodając opcjonalnie masło ziołowe, szczypiorek i pokrojone ząbki czosnku.

Filety z dorsza natrzyj przyprawą do ryb połączoną z oliwą lub olejem rzepakowym, dopraw solą i odstaw do lodówki na ok. 20 minut Na rozgrzanej patelni, na oleju smaż rybę oprószoną mąką.

Przygotuj: 4 x 150 g filetu z dorsza, 2 łyżki Przyprawy do ryb, 4 łyżki mąki pszennej, 4 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego, 2 pokrojone w dużą kostkę cukinie, 2 pokrojone w plastry ząbki czosnku, 3 pokrojone w kostkę pomidory bez skóry, 1 pokrojona drobno cebula, 4 gałązki świeżej bazylii, koperek, Do smaku: pieprz czarny mielony, sól, bazylia ziemniaki gotowane


> FELIETON

20

BOBAS

DO ZADAŃ SPECJALNYCH Co zrobić, kiedy własne dziecko cię nie szanuje? Pluje na ciebie jedzeniem, bije, kopie, ciągnie za włosy, a na błagalne prośby o sen wybucha nieuzasadnionym płaczem?

dzeniem poprowadzi zajęcia praktyczne z różnych form bezkrwawego terroryzmu, szantażu i wymuszeń. To kierunek rozwojowy, bo im dziecko starsze, tym metody bardziej różnorodne.

Najlepszy sposób na małego potwora to taki, z którego i ty skorzystasz. Należy jak najszybciej zagonić darmozjada do pracy. Np. wykorzystując go jako domowego robota sprzątającego,

Nie masz ochoty z nikim się spotykać? Odbierać telefonów, odpisywać na mejle? Nie ma problemu. Twoje dziecko to twoje najlepsze alibi. Nie odbierasz, bo właśnie przewijasz/karmisz/usypiasz. Nikt nie odważy się zakwestionować. Łazisz cały dzień w spranym dresie, bez makijażu? Nikt nie ma prawa Cię oceniać. Wręcz przeciwnie – świadczy to o Twoim poświęceniu i ciężkiej, codziennej pracy. Każda krytyka będzie w tym przypadku krytyką rodzicielstwa jako takiego. Odradzam.

> t ek st P aul i na B ł aszk o / ry s. E dy t a Do c z

czyli bobota. Taki bobot, uruchamiając tryb szybkiego raczkowania, jest w stanie namierzyć i zutylizować babroszki i odpadki, o których nawet nie masz pojęcia. Jeśli jeszcze babroszki są pochodzenia organicznego, to jest 2w1. Ty masz posprzątane, a dziecko się naje. Podczepiając pod dziecko kawałek szmatki lub innego materiału można uzyskać efektywną polerkę. Jako, że w pewnym wieku dzieci bardzo się ślinią, zastąpić mogą mopa. Bobomop jest niezwykle wygodny w użyciu, nie wymaga ani wody ani wyciskania. Nieco starsza pociecha sprawdzi się w dziedzinie edukacji i psychologii jako trener osobisty – bobocoach. Z powo-

fałszujesz gorzej niż pewna cytrusowa celebrytka. Sąsiedzi co prawda mogą zgłaszać uwagi, ale wtedy należy zaserwować im weekendowe wiercenie w ścianę. Wówczas docenią naszą muzyczną delikatność.

Tym sposobem, sprytnie obniżając wiek produkcyjny, dokładamy małą cegiełkę do rozwoju gospodarki i domowego budżetu. Ale dziecko przyda się również w sferze niematerialnej. Potrafi podnieść samoocenę lepiej niż oglądanie grubasów w Internecie. Twoje popisy wokalne przyjmowane są z bezwzględnym aplauzem, nawet, gdy

Tak więc, skoro wiosna sprzyja miłości, zrób sobie bobasa i zacznij zarabiać. Pamiętaj jednak, że każdy kij ma dwa końce. Może się zdarzyć tak, że gdy zechcesz przytulić się do swojego słodkiego pączusia, jego zimne jak metal oczka powiedzą brutalnie „nie teraz, zarobiony jestem”. Warto?


REKLAMA


22 > LUBIMY

pycha...

> t ek st _fo t . Kafk a Kul tu ral n a

kaf kak ul tu ral n a

Nasza przestrzeń jest dedykowana dla rodziców z dziećmi, ponieważ koncept tego miejsca wyrósł z własnych potrzeb i oczekiwań. Dlatego w Kafce znajdziecie pyszną włoską kawę podawaną na wiele sposobów. Mamy esencjonalne espresso, klasyczne cappuccino, czy latte np. z francuskim karmelem. Parzymy też wyborną liściastą herbatę, klasyczną jak earl grey czy dla smakoszy zieloną z jaśminem. Dla najmłodszych proponujemy mleko czekoladowe lub pyszną lemoniadę.

Kafkowe aktualności na bieżąco można śledzić na facebooku. www.kafkakulturalna.pl 508 02 90 20 ul. Wielkopolska 25/9 70-451 Szczecin

Kafka Kulturalna - jak sama nazwa wskazuje jest miejscem, które zaprasza na kawę w kulturalnej oprawie. Uwielbiamy w Kafce słodkości, dlatego zawsze znajdują się u Nas ciasteczka owsiane podawane z wieloma dodatkami, jak np. kokos czy biała czekolada.

mniam...

Kiedy już traficie do nas z dziećmi na warsztaty, czy tak po prostu, to przeglądając nowości literatury dziecięcej w księgarni Kafki, możecie skosztować naszego wybornego kremowego sernika, czy absolutnie czekoladowej Czarnej Kafki.

Ale nie tylko. Kafka to dziecięca księgarnia, „warsztatownia”, miejsce cudownych przyjęć urodzinowych dla dzieci i nastolatków, kawiarnia dla każdego.


Wiosną startują śniadania Kafki, w trakcie których w wybrane poranki będziemy zapraszać Was na zdrowe, lekkie posiłki.

Serwować będziemy żytni chleb podawany z pastami z warzyw oraz konfiturą i pyszną kawą. Tosty na słono i słodko, świeżo wyciskane soki, energetyczne owsianki czy jaglanki.

Będzie pysznie, zdrowo i bardzo... ładnie. Jak to zawsze w Kafce jest.

kulturalna kawa, książka i zabawa


24

> fo t . szc ze c i nbl o g.pl

art i san

REKLAMA

Artisan to rzemieślnicza jakość i styl, to pasja tworzenia i dzielenia się. Każdy nasz chleb, nasza bułka, ciasto, sałatka, zupa czy konfitura powstały na bazie własnych, oryginalnych receptur.

W Artisan można wypić świetną kawę przy porannej gazecie, delektować się śniadaniami, wpaść na lunch oraz przekąsić słodki podwieczorek podglądając jak żyje centrum Szczecina. U nas znajdziecie wyjątkową gamę wypieków na naturalnym zakwasie, pożywne śniadania, aromatyczne zupy, świeże sałatki, apetyczne przekąski i zdrowe soki. Na amatorów słodkich pokus czekają patery pełne pachnących ciast lub orzeźwiające, naturalne, rzemieślnicze lody. Zapraszamy!


Wielkanocne smakowanie

Naturalne, domowe wypieki. Przyjdź i spróbuj.

{Wielkanocny Sernik}

SLOW BAKING

{Pascha}

Pl. Zwycięstwa 1, Szczecin / www.artisan.best


> fo t . Dagn y Wal te r

Bi an caf e

> LUBIMY

26

e i c e i z d Bę ) : ! ć a c tu wra


biancafe

Jest takie miejsce na skraju parku, gdzie ciasta są domowego wypieku, a ręcznie zdobione ciasteczka wyrażają uczucia :) Można tu przybyć rowerem, wziąć ze sobą dzieci i psa. O każdym tu pomyślano. Placyk zabaw pełen atrakcji dla najmłodszych, miska z wodą dla czworonogów. Kawiarnia Biancafe, to nie tylko miejsce dla mieszkańców Pogodna. By napić się wyśmienitego espresso lub spróbować pysznych smakołyków goście przyjeżdżają z najdalszych zakątków miasta. Atmosfera jest wspaniała, a organizowane tu imprezy cieszą się wielką popularnością. Ozdabianie pierników, malowanie pisanek metodą batikową, to tylko niektóre pomysły na wspólne spędzanie czasu. W Biancafe można zorganizować kameralną imprezę lub zamówić pyszne ciasta i torty okolicznościowe z najlepszej jakości składników pochodzących z gospodarstw ekologicznych. Polecamy. Biancafe ul. Ostrawicka, przy Parku Łyczywka


> PODRÓŻUJEMY

28

> t ek st _fo t . Be at a Sl azak - Zal ew sk i

Nowojorski HOT

spot

Dla większości Nowy Jork to po prostu Manhattan. Turyści poszukują tu uroczych kawiarenek, oryginalnych restauracji i wyjątkowych sklepów, często zapominając, że Nowy Jork ma tak wiele do zaoferowania w pozostałych 4 dzielnicach (boroughs). Każde z tych mini miasteczek jest wyjątkowe i godne uwagi, jak np. Ridgewood Queens, w którym mieszkam. Nazywane jest nowym “Hot Spot”, miejscem spotkań i życia nowojorskiej Bohemy. Powstają tu nowe lokale, galerie, a wszystko tak blisko ukochanego Manhattanu.


Głównym powodem rozwoju Ridgewood jest narastający napływ artystów, hipsterów i młodych rodzin. Większość z nich przeniosła się do Ridgewood z Manhattanu. Powodem ich emigracji jest m.in. wysoki koszt życia w najdroższej dzielnicy Nowego Yorku, a Ridgewood przyciąga atrakcyjnymi cenami i dobrą lokalizacją. Na Manhattan można się stąd dostać w ciągu 20 minut. Przechodzą tędy bowiem dwie główne linie metra L oraz M. To co ściąga tu młodych, to jednak głównie wspaniała atmosfera. Ciekawe księgarnie, przytulne kawiarenki, restauracje z zaskakującym menu z różnych stron świata, bary i galerie. Artyści właśnie w tych miejscach wystawiają swoje prace. Dwa lata temu powstał Ridgewood Artisan Market, w którym raz w miesiącu wystawia swoje prace ponad 40 artystów, a wydarzenie to cieszy się dużym zainteresowaniem. Jako pierwsza zaczęła wspierać lokalnych artystów kawiarnia Norma’s, dzięki czemu Ridgewood i jej artyści zaczęli coraz częściej gościć na łamach prasy i w telewizji.

d o o w e g Rid t e k r a M


> PODRÓŻUJEMY

30

> t ek st _fo t . Be at a Sl azak - Zal ew sk i

¤PySZNE goFRy & CZEkolada z NuTELLI w The SPOT Nasze nowo odkryte “Hot Spot” jest pełne ciekawych i magicznych zakątków, takich jak Julia’s Wine Bar. Można tu spróbować niezwykłych win, egzotycznych piw oraz wyśmienitych przekąsek. Na pyszne gofry i ciepłą czekoladę z Nutteli chodzi się do kawiarni The Spot, a na grzańca i swojskie zapiekanki do Społem. Houdini Kitchen Laboratory serwuje natomiast najlepszą pizzę z niespotykanymi dodatkami, pieczoną w ceglanym piecu. Miejsc takich na Ridgewood jest coraz wiecej.


an hatt Man

Brooklyn

Queens

Q U E E N


> t ek st _fo t . Jaro sław M arce l a

> PODRÓŻUJEMY

32

TOSKANIA dolina

fot. Jarosław Marcela

Val d'Orcia


Istnieją dwa rodzaje fotografów: tacy, którzy komponują zdjęcia, i tacy, którzy je robią. Pierwsi pracują w pracowniach, dla drugich świat jest pracownią. I dla tych nie istnieje zwyczajność, każda rzecz w ich życiu może być źródłem inspiracji. Ernst Haas


> t ek st _fo t . Jaro sław M arce l a

> PODRÓŻUJEMY

34


Dolina Val d’Orcia należy

do najpiękniejszych i najbardziej malowniczych zakątków Toskanii. Ze względu na wyjątkowe walory krajobrazowe w 1999 r. Val d’Orcia została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Dolina rozciąga się na południe od Sieny, u stóp wgasłego wulkanu Monte Amiata.

W wiosenne poranki dolina spowita jest w gęstej mgle, dla takich krajobrazów warto wstać przed wschodem Słońca.


> t ek st _fo t . Jaro sław M arce l a

> PODRÓŻUJEMY

36


Fotografie z Toskanii przywiózł dla nas Jarosław Marcela. Spełniony lekarz pediatra z pasją realizuje swoje fotograficzne hobby. Więcej zdjęć Jarka (Dokmar) znajdziecie na portalach fotograficznych 35photo.ru, fotoferia.pl.


> t ek st _s kł ad_ fot . Ew a Pr zy t uł a

> PODRÓŻUJEMY

tekst i fotografie:

38 Ewa Przytuła


Najpiękniejsza z europejskich stolic. Swojska i egzotyczna, bliska i tajemnicza jednocześnie. Łapię tam spokój, biegając wąskimi uliczkami Alfamy góra–dół, dół–góra. Na wyciągnięcie ręki ocean i Tag – czyli lizbońska rzeka. Wsiadam do żółtego tramwaju nr 28 – najlepiej na początku trasy, na placu Martim Moniz, i jadę przez miasto. Miejscami jest tak wąsko, że można dotykać ścian kamienic. Wysiadam na Bairro Alto i gubię się w gęstwinie uliczek pełnych miniaturowych knajpek. Potem Rua dos Remedios. Brudna, niespieszna, magiczna. Czuję się trochę jak Phillip Winter, bohater filmu „Lisbon Story” Wima Wendersa. Santa Maria de Belém. Klasztor Hieronimitów, wzniesiony dawno temu jako wyraz dziękczynienia za udaną wyprawę Vasco da Gamy do Indii. Wystawa w Museu Berardo, które posiada kolekcję dzieł sztuki, wycenianą przez Christie's na ponad 300 mln euro. Dalej już tylko krok do Torre de Belém z widokiem na Ponte 25 de Abril, nazwany tak na cześć Rewolucji Goździków'74. A mówią, że tylko w Stanach jest Golden Gate... Pastelaria de Belém oferuje najsłynniejsze w Lizbonie pastéis de nata. Jedno ciastko to po portugalsku pastél (wymawia się: pasztél), zaś pastéis (paszteisz) to wiele ciastek. Wiele... I espresso za 1 euro. Historia tych słodkości związana jest z mnisimi habitami, które były usztywniane miksturą z białek. Zostawały ogromne ilości żółtek, z którymi trzeba było coś zrobić. Powstała więc receptura pastéis de nata – babeczek z budyniem żółtkowym. Przepis, odkupiony od Hieronimitów przez cukiernię w Belém, jest chroniony i przekazywany z pokolenia na pokolenie. Obecnie zna go jedynie trzech pracujących w niej cukierników. Dziś nie dokończę planowanej wycieczki. Zostanę jeszcze nad Tagiem, a potem wrócę piechotą do hostelu, na Alfamę, rejestrując po drodze przypadkowe, zbędne obrazy miasta. Moją "Lisbon Story".

Ewa P


> ZIELNIK

40

Ogród Chloris

czyli krótka historia zielników

Nadchodzi długo wyczekiwana Chloris, rzymska Flora – bogini wiosny, kwiatów i świeżej zieleni. Jako florę określamy dziś ogół gatunków roślin występujących na danym terenie. W ujęciu mitologicznym roślinność jest tworem Chloris. Gdy bogini mówi, z jej ust wydobywają się kwiaty. Władzę nad nimi dał nimfie jej mąż, Zefir, bóg zachodniego wiatru. Podarował jej piękny ogród, w którym Chloris hodowała rośliny. Ileż imion mitologicznych postaci jest dzisiaj nazwami roślin! Narcyz, Hiacynt, Krokos, Dafne, Thamyris, Cyparis... Rośliny otaczały człowieka od zawsze. Fascynowały nas swym pięknem, siłą, żywotnością, leczniczymi i destrukcyjnymi właściwościami, mnogością gatunków. Oswajamy więc i kodyfikujemy ich świat, by czerpać z niego moc i podziw.

Archetyp zielnika

Średniowieczne i renesansowe herbaria były podręcznikami ziołolecznictwa i źródłem wiedzy o królestwie i sile roślin.

> t ek st _s kł ad Ew a P rzy t u ła

Bylica (Artemisia arborescens), Codex Julianae Aniciae, Biblioteka Narodowa w Wiedniu, fol. 20

Ich pierwowzorem jest botaniczne dzieło Pedaniusza Dioskuridesa „De materia medica”, stworzone w I w. n.e. Najstarszy zachowany egzemplarz zwany Codex Julianae Aniciae, przechowywany jest w Bibliotece Narodowej w Wiedniu. To najwcześniejsza i najdoskonalsza kopia „De materia medica”. Kodeks zawiera aż 352 karty z wizerunkami roślin, wzorowanymi prawdopodobnie na kolekcji miniatur wykonanej dla cesarza Teodozjusza II. Rośliny przedstawione w nim

Pierwsze polskie herbaria

W Polsce pionierem botaniki był Stefan Falimirz, autor pierwszego polskiego zielnika „O ziołach i o mocy ich”, wydanego w Krakowie w 1534 r. Zawiera on drzeworytowe ilustracje roślin, choć nie tak piękne jak u Brunfelsa i Fuchsa. W 1595 r. wyszedł drukiem „Herbarz polski” autorstwa Marcina z Urzędowa. Najbardziej znanym natomiast dziełem

Pierwiosnek (Primula L.), Otto Brunfels, Herbarium vivae eicones ad naturae imitationem, Strassburg: Johann Schott, 1532–1536

są monumentalne, z prostymi, silnymi łodygami, wydatnymi korzeniami, okazałe, majestatyczne i pełne symetrii.

Studia z natury

W XVI w. ukazały się pierwsze zielniki z ilustracjami roślin wykonanymi z natury. Należy do nich trzytomowy zielnik Ottona Brunfelsa „Herbarium vivae eicones”. Zawiera drzeworyty z wizerunkami roślin autorstwa Hansa Weiditza Młodszego. Weditz był prawdopodobnie uczniem Albrechta Dürera, który także wykonywał wnikliwe malarskie studia roślin (np. akwarela pt. „Wielka kępa traw” z mniszkiem lekarskim i babką lancetowatą, 1503 r.). W 1542 r. ukazało się drukiem „De historia stirpium commentarii insignes” Leonharta Fuchsa, z rycinami Albrechta Meyera. Wiele ksiąg z ilustracjami botanicznymi wykonywano wówczas w wersjach luksusowych, z ręcznie kolorowanymi drzeworytami. Zachowały się barwne egzemplarze zielnika Fuchsa. Dzieła te stworzyły nowe standardy ilustracji botanicznych.

Stefan Falimirz, O ziolach y o moczy gich, o paleniu wodek z zioł, o oleykach przyprawianiu, o rzeczach zamorskich…, Kraków: Florian Vnglerius […], 24 XII 1534

był „Zielnik” Szymona Syreńskiego, wydany w 1613 r. Jest nieporównanie lepszej jakości pod względem ilustracji. Wszystkie zachowane do dziś egzemplarze tych zielników noszą ślady intensywnego użytkowania – były to bowiem podstawowe podręczniki w każdej aptece.

Babka zwyczajna (Plantago major), Leonhart Fuchs, De historia stirpium commentarii insignes, 1542

Kosaćce (Iris. L.), Szymon Syreński, Zielnik herbarzem z ięzyka łacinskiego zowią : to iest Opisanie własne imion, kształtu, przyrodzenia, skutkow y moc zioł wszelakich…, Cracoviae : w Drukarni Bazylego Skalskiego, III 1613


Zielnik egzotyczny

Agustín Stahl studiował medycynę w Niemczech, wrócił na rodzinną wyspę Puerto Rico w 1864 roku, gdzie pracował jako lekarz. Kontynuował badania miejscowej historii naturalnej, zbierając i portretując setki egzotycznych roślin. Praca Stahla to pierwsza próba udokumentowania flory rejonu Antyli Wielkich. Jego „Estudios sobre la flora de Puerto-Rico” opublikowano w sześciu zeszytach w latach 1883–88. Załączona ilustracja pokazuje, jak staranne i piękne jest jego dzieło.

Herbarium vivum

W XVI w. pojawiły się zielniki, które zamiast ilustracji gromadziły zasuszone rośliny. Nazywano je herbarium vivum, gdyż zawierały prawdziwe, żywe rośliny, lub hortus siccus (suchy ogród). Najstarszym takim znanym nauce zbiorem zielnikowym jest herbarium Gherarda Ciby, sporządzone około 1540 r. Gherardo był potomkiem papieża Innocentego VIII, znanego głównie z symonii, nepotyzmu oraz bulli przeciw czarom i herezji. Cibo studiował botanikę u Luki Ghiniego, profesora uniwersytetu w Bolonii, który jest uważany za pomysłodawcę suszenia roślin w postaci zielników. Herbaria Ghiniego nie przetrwały do naszych czasów.

Chloris Prussica

Przetrwało za to w doskonałym stanie „Herbarium vivum plantarum sponte in Prussia nascentium” Jerzego Andrzeja Helwinga (1666–1748), pastora, lekarza i przyrodnika z Węgorzewa. Patronką jego dzieła poświęconego roślinom Prus jest wspomniana bogini Chloris. Na początku każdego z dwóch tomów zielnika umieścił autor akwarelę przedstawiającą boginię asystującą ogrodnikowi. Węgorzewski pastor latami studiował i badał miejscowe rośliny, założył też ogród botaniczny i zajmował się uprawą egzotycznych gatunków, wymieniając się nasionami z innymi przyrodnikami. „Pruska Chloris” przechowywana jest w Bibliotece Narodowej w Warszawie.

Zielnik miss Blackwell

Elizabeth Blackwell, pochodząca ze Szkocji, opublikowała swój „A Curious Herbal” w latach 1737– 39. Uzyskawszy dla swego talentu rysowniczki aprobatę Brytyjskiego Towarzystwa Aptekarskiego, Elizabeth zamieszkała niedaleko Ogrodu Botanicznego w Chelsea i rozpoczęła pracę nad zielnikiem. Rysowała z natury

Mniszek lekarski (Taraxacum officinale) i goździk czerwony (Caryophyllus ruber L.), Elizabeth Blackwell, A Curious Herbal, 1737–39

rosnące tam rośliny lecznicze, grawerowała ich wizerunki na miedzianych płytkach, a odbitki kolorowała akwarelami. Jej mąż opracowywał naukową nomenklaturę roślin i opisy ich właściwości leczniczych. Ten przepiękny zielnik został wydany ponownie w Niemczech w 1757 r.

Naparstnica (Digitalis L.), Jerzy Andrzej Helwing, Herbarium vivum plantarum sponte in Prussia nascentium, 1695–1705 Lima (Citrus aurantifolia), Agustín Stahl, Estudios sobre la flora de Puerto-Rico, 1883–88

Zielnik secesyjny

Dla Stanisława Wyspiańskiego świat roślin był źródłem motywów ozdobnych i inspiracji. Oglądając jego „Zielnik” z końca XIX wieku nie można zapomnieć, że nie wyszedł spod ręki botanika,

ale secesyjnego artysty. Ołówkowymi szkicami i poetyckimi opisami chwastów zachwycamy się do dzisiaj. Artysta penetrował zróżnicowane siedliska w okolicach Krakowa w poszukiwaniu przyrodniczych skarbów. Eksplorował łąki, torfowiska, nadwiślańskie bagna, ogrody. Pracował w tym czasie nad projektami polichromii i witraży dla bazyliki św. Franciszka w Krakowie, w których pojawiły się motywy polskich kwiatów: słoneczników, dziewann, malw, bratków, nasturcji. Dziewanna, Stanisław Wyspiański, Zielnik, 1896

tekst: Ewa Przytuła Źródła: polona.pl, pl.wikipedia.org, panacea.pl


1

> NA NOWO

42

CZARNO BIAŁY

2

KAVALKI

Kavalki to pomysł absolwentki Architektury Wnętrz

Agaty Dowlarz.

Patchwork interesuje ją jako przedmiot projektowania, który spełnia funkcję użytkową jednocześnie będąc dziełem sztuki. Tą tradycyjną metodą, w alternatywie dla produktów drukowanych tworzy tekstylia oraz akcesoria. Geometryczne wzory składają się nawet z kilkuset pojedynczych kawałków, których uszycie i ręczne przepikowanie zajmuje niekiedy wiele dni. Wyroby KAVALKI powstają w pojedynczych egzemplarzach na zamówienie lub w krótkich seriach kolorystycznych.

3

CRATEive

BARTOSZ STANNY

> fo t . Mare k K ow al c zy k / VIST RAD

4

3

4

5

Absolwent Historii Sztuki na University of London, pasjonat sztuki i designu, rozwijał swoje zainteresowania poprzez pracę w najlepszych galeriach Londynu. To właśnie podczas pracy w jednej z nich wpadł na pomysł, aby tworzyć meble na bazie drewnianych skrzyń służących do transportowania dzieł sztuki. Inspirację zawsze stanowi dzieło, które było transportowane w skrzyni oraz styl artysty. Kolekcje spod marki CRATEive są szeroko komentowane w mediach polskich i zagranicznych. Jako jedyny Polak przeszedł selekcję jury Paris Design Week 2014 i prezentował swoje meble pośród awangardy światowego designu.


6

BARTOSZ WOLSKI

Absolwent wydziału Architektury Krajobrazu na ZUT w Szczecinie, projektant wnętrz. Na co dzień pracuje w salonie marki VOX, gdzie służy pomocą w zakresie aranżacji wnętrz. Po godzinach prowadzi projekty indywidualne, w tym również zlecenia z zakresu architektury krajobrazu, wzornictwa i grafiki użytkowej czy rękodzieła. Promuje wnętrzarstwo w mediach – w prasie i telewizji oraz jako wykładowca Studium dla Dekoratorów. Bartek również wciąż dokształca samego siebie - obecnie w poznańskiej School of Form, skąd przywozi wiele ciekawych inspiracji. Z powodzeniem startuje w konkursach branżowych i bierze udział w warsztatach.

2

5

1

6

> WSZYSTKIE WYSZCZEGÓLNIONE NA ZDJĘCIU PRODUKTY MOGĄ PAŃSTWO ZNALEŹĆ NA STRONIE OKSUPER.PL SPECJALNIE DLA CZYTELNIKÓW MAGAZYNU NIBY KIEDY PRZYGOTOWALIŚMY PROMOCJĘ W POSTACI KODU NA -10% NA CAŁY ASORTYMENT. WYSTARCZY WPISAĆ HASŁO: NIBY-KIEDY W ODPOWIEDNIM POLU PODCZAS DOKONYWANIA PŁATNOŚCI. DZIĘKUJEMY AGACIE KOSTECKIEJ I MARKOWI KOWALCZYKOWI ZA UDOSTĘPNIENIE MIESZKANIA DO SESJI.


> NA NOWO

44

AKADEMIA NOWE SZTUKI MEDIA ydział Malarstwa i Nowych Mediów w Akademii Sztuki  w Szczecinie powstał w 2012 roku. W nowoczesnych, profesjonalnie wyposażonych pracowniach i laboratoriach kształcimy około 120. studentów na kierunkach MALARSTWO oraz GRAFIKA w specjalności MULTIMEDIA, a od października przyjmiemy pierwszych studentów na specjalność FOTOGRAFIA. W przyszłym roku akademickim, równocześnie z oddaniem do użytku przez Akademię nowego Centrum Przemysłów Kreatywnych, planujemy uruchomienie kierunku WZORNICTWO ze specjalnościami: Komunikacja

Wizualna, Product Design oraz Fashion Design. Nasz zespół to ponad  czterdziestu znakomitych artystów i pedagogów; zaliczanych do czołówki polskiej sceny sztuki współczesnej.  Unikatowa w skali kraju, nowoczesna strategia kształcenia daje znakomite rezultaty. Nasi studenci odnoszą sukcesy na ogólnopolskich i międzynarodowych konkursach, a ich prace pokazywane są w znaczących ośrodkach prezentujących sztukę najnowszą. Pod opieką naszego wydziału działa Zona Sztuki Aktualnej, galeria uznawana za jedno z najciekawszych miejsc w Polsce

prezentujących sztukę najnowszą. W 2014 roku zorganizowaliśmy pierwszą edycję Festiwalu Obrazu i Dźwięku „Młode Wilki”, adresowanego do młodych artystów zajmujących się w swojej sztuce zagadnieniami audiowizualności. W wydawanym przez Narodowy Instytut Audiowizualny czasopiśmie DWUTYGODNIK, w podsumowaniu roku 2014 nasz Wydział został uznany za najważniejsze wydarzenie artystyczne w kraju. prof. dr hab. Kamil Kuskowski Dziekan Wydziału Malarstwa i Nowych Mediów

Konfekcjonowany bunt (2014)

> fo t . Tat i ana P anc e w ic z

praca licencjacka Tatiany Pancewicz powstała w pracowni prof. Kamila Kuskowskiego i dr Zorki Wollny na Wydziale Malarstwa i Nowych Mediów Akademii Sztuki w Szczecinie. Projekt mówi o zakwestionowaniu autentyczności buntu we współczesnym świecie. Futro oblane farbą jest urzeczywistnieniem tezy, że prawdziwego buntu już nie ma; dla aktywisty przestaje być ono celem ataku, ponieważ zaschnięta na nim farba wyczerpuje możliwości manifestacji poglądów. Przedstawienie autorskiej kolekcji futer oblanych farbą, ukazuje ich powrót do skomercjalizowanego świata, gdzie moglibyśmy je powtórnie kupić oraz produkować kolejne. Bunt okazuje się być uwikłany w rynkowe mechanizmy globalnego kapitalizmu. W świecie mody te mechanizmy działają szczególnie wyraźnie i bezwzględnie. Technologiczne pasożytowanie na powielaniu kolejnych to form buntu, nieustanne żerowanie na możliwościach kulturowego recyclingu jest niczym innym jak próbą ujarzmienia i zdewaluowania buntu jako niebezpiecznego narzędzia. Strategie wizerunkowe kreowane na potrzeby popkultury, przesiąknięte są kolejnymi zapożyczeniami z rebelianckich gestów. Bunt jest już niemożliwy, bo każdy akt sprzeciwu zostanie bezboleśnie wchłonięty przez pop kulturę, istnieje już tylko pod postacią produktu.


Tatiana Pancewicz

– urodzona w 1988 roku. Studentka Akademii Sztuki w Szczecinie na Wydziale Malarstwa i Nowych Mediów. Tworzy video, fotografie i obiekty, których wspólną cechą jest prostota formy i znaczenie gestu, którego przeniesienie w niecodzienne sytuacje, rodzi nowe konteksty. Stypendystka Prezydenta Miasta Szczecin. Jej prace były pokazywane m.in. na Międzynarodowym Festiwalu Fotograficznym Fotofestiwal w Łodzi, Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Short Waves w Poznaniu, międzynarodowych festiwalach i wystawach w Polsce, Niemczech, Grecji, Rumunii, Argentynie, Turcji. Laureatka sekcji debiuty festiwalu fotograficznego TIFF.


> UBIERAMY

46

Mohito przygotowało dla swoich klientek nową odsłonę ekskluzywnej linii GOLD LABEL. Wśród najnowszych projektów marki ponownie dominują mocno trendowe fasony, charakteryzujące się doskonałą jakością oraz wykonaniem z dbałością o każdy detal. Przystępując do procesu twórczego, projektanci Mohito

> fo t . Pi o t r M iaz ga / pi o tr mi azga.pl _ st y l i zac j a Agni e s zk a Sz e re met a _ m o d e l k a An d ż e l i k a G a l a n t

za punkt wyjścia obrali sobie dobór najlepszych gatunkowo materiałów.

Za pomoc w realizacji sesji dziękujemy:

Aston Martin do sesji został przygotowany przez:


48

Wśród wykorzystanych jakości pojawiły się

> UBIERAMY

m.in. skóra, jedwab oraz cupro. Oprócz nich, w kolekcji kluczową rolę odgrywają modele uszyte z opalizującej tkaniny, doskonale wpisujące się w obecnie bardzo modną, futurystyczną estetykę. Parka, spodnie rurki i ołówkowa spódnica z rozcięciem spójnie komponują się zarówno z czernią jak i subtelnym chabrowym – kolorem,

> fo t . Pi o t r M iaz ga / pi o tr mi azga.pl _ st y l i zac j a Agni e s zk a Sz e re met a _ m o d e l k a An d ż e l i k a G a l a n t

który już teraz zapowiada się na hit tego sezonu.


50

Yves Rocher-

> DBAMY O SIEBIE

SERUM VEGETAL, ROZŚWIETLAJĄCY ROLL-ON POD OCZY.

KA M, IEŁ OSE G K M O A IK ŻA & ZN PAT MLEC RYNOWĄ I ODŚWIE WCÓW A O YT ILŻ ĄC SUR AW W N A R E AL ZT ANI H P S W RĘ. NYC H! L A SKÓ YC UR NAT OGICZN OL NA I EK GOD :) Y W IU ŻYC WU

RUB

%

> s ty l i za cj a_fo t . Dagn y Wal te r

100


DOS

KON A

LE

NAW ILŻ A

I UE

LAS T

Y

ŁA.

M DO CIA LSA A B

ORG AN IQU E-

WE

GA Ń

I SK

OTY

. ZŁ OLD Y. G AL RZ ERN TWA T O ,E UE DOWY WD IEŻA. Q I AN KORUNA I ODŚ G R O ELING SZCZ PE CZY O

N CZ

K IA S

ÓRĘ.


siwy dym

>

LUBIMY

52

„Siwy dym” to tytuł filmu dokumentalnego o Radio ABC. Jego realizacja jest na półmetku - po etapie zdjęć przyszedł czas na montaż. Pieniądze na ten cel twórcy zamierzają zebrać przy pomocy „Wspieram.to”.

1

- Chcielibyśmy nasze radio wpisać w historię Szczecina. Do 2005 roku słuchały go tysiące mieszkańców. Liczymy na to, że darzą rozgłośnię sentymentem i pomogą nam zrobić kolejny krok w uchwyceniu naszego marzenia - mówi Małgorzata Olejniczak, w latach 90. dziennikarka ABC, pomysłodawczyni realizacji dokumentu. Wspieram.to jest stroną internetową, która umożliwia przekazywanie pieniędzy na pomysły i projekty artystyczne, kulturalne, społeczne. Dzięki niej mogą być one finansowane także przez osoby, które uznają je za ważne,

bliskie, warte realizacji. Pozyskiwanie funduszy poprzez „Wspieram.to” odbywa się na zasadzie „wszystko albo nic”. Kampania „Siwego dymu” rozpoczęła się 11 marca i potrwa 45 dni. Zainteresowani projektem mogą wesprzeć go dowolną kwotą przez wspieram.to/siwydym w zamian za fizyczne nagrody, np. bilet na specjalny pokaz filmu, czy zabytkowy kubek z ABC. Tylko wtedy gdy połączone wsparcie wielu fanów radia będzie wystarczające, cel zostanie osiągnięty - w przeciwnym wypadku Wspierający otrzymują zwrot wpłaconej kwoty. Jest to metoda zarówno na weryfikację pomysłu, jak i zainteresowania Szczecinian - bo to dla nas właśnie powstaje film o Radio ABC. Za film odpowiadają m.in.: Anna Krasowska (montaż) Jędrzej Niestrój (reżyseria, scenariusz) Małgorzata Olejniczak (scenariusz, koprodukcja) Więcej informacji o produkcji można znaleźć również na radio.abc.szczecin

wyjątkowe

KOLEKCJE Jeśli chcielibyście samodzielnie stworzyć album lub kartkę okolicznościową, koniecznie wykorzystajcie w swojej pracy papiery do scrapbookingu marki Piątek Trzynastego. Piękne wzory i dwustronne, grube arkusze na pewno ułatwią Wam pracę. Papiery dostępne są w arkuszach 30,5x30,5 cm oraz w bloczkach 15x15 cm. Korzystając z jednej kolekcji, możecie być pewni, że wszystko będzie do siebie pasować. Własnoręcznie wykonany prezent lub dodatek do prezentu, na pewno ucieszy obdarowaną osobę.

2

Więcej inspiracji możecie znaleźć na stronie: www.p13.com.pl Papiery można zakupić w dobrych sklepach z asortymentem do rękodzieła lub na stronie producenta: www.piatek13.pl

Zdjęcia: Magdalena Bohdanowicz – Łuczak www.mamajudo.blogspot.com Wykorzystane papiery: Piątek Trzynastego Rabat na stronie: www.piatek13.pl Czas: do końca kwietnia 2015, hasło: nibykiedy, rabat: 20%


Słowo Peru ciągle dźwięczało

mi w uszach. O Peru rozmawiało się w domu nieustannie. Najpierw siedziałam cicho, niezadowolona podczas rodzinnych dyskusji. Główkowałam, jakich argumentów użyć, by tam nie jechać. W końcu wybuchłam: — Ja nie wyjeżdżam! Nie chcę jechać do żadnego Peru! — Co? Samej cię nie zostawimy. Nie ma mowy! Pojedziesz z nami! — Nie pojadę! — i tak przez następne tygodnie toczyłam walki z rodzicami. Perswadowałam, płakałam, krzyczałam. — Rujnujecie mi życie! — powtarzałam w kółko. Powodem był Damian. Nie chciałam się z nim rozstać. On był ten jedyny, stworzony dla mnie. Moje czarnookie bóstwo. O śniadej cerze, czarnych, gęstych, falowanych włosach, smukły przystojniak. W nim byłam ślepo zakochana. Co z tego, że miał małe oczy, kartoflany nos, wąskie usta i krzywe nogi; jego, nie szpeciły. Wręcz odwrotnie, jemu dodawały męskości. Przyznaję, Apollo z niego nie był, ale podobał się, miał powodzenie. Imponował nienagannymi manierami. Inteligentny, intrygujący uśmiech choć czasami cyniczny, przyciągał. Damian lubił szpanować. Mnie to nie drażniło, za to Gosik nie mogła zdzierżyć jego zgrywów. — Jak ci to nie przeszkadza? Nie razi cię? Nie widzisz, że zachowuje się jak pajac? — często pytała. A mi, nic u niego nie przeszkadzało. Miłość widzi innymi oczami. Nie docierało do mnie. — Jak można nie chcieć wyjechać? Ty chyba rozum postradałaś! — słyszałam te słowa od wielu. — Masz szansę zobaczyć świat. Poznać lepsze życie… — Gosik pracowała nade mną cierpliwie. — Głupia jesteś, że nie chcesz się stąd wyrwać! — ganił Sławek. — Ja poleciałbym na skrzydłach. Kogo jak kogo, ale jego powinnam była posłuchać, rady prawdziwego przyjaciela. Poznałam go przed domem na Gorkiego. Spadł mi z nieba. — Lilka? — zagadnął przed bramą, gdy wracałam zamyślona ze szkoły muzycznej ze skrzypcami pod pachą.

— Taaak. A skąd wiesz? — Od Andrzejka. — Aha. A ty kto? — Sławek — uśmiechając się wyciągnął rękę. Wysoki, w okularach, z czupryną kędzierzawych, ciemnych włosów opadających na ramiona. Miał na sobie dżinsowe spodnie i rozpiętą dżinsową kurtkę, spod której wystawała koszula w kratę. Ciepły uśmiech. — Chodź, posłuchasz naszej muzyki. Poznam cię z całą paczką — biło od niego energią. Zaciekawiona poszłam. Wtedy nie wiedziałam, skąd się wziął w naszej dzielnicy, a on, już od jakiegoś czasu przychodził do Andrzejka, mojego kolegi z podwórka. U niego spotykał się z kumplami z „szóstki” – liceum numer 6. Wszyscy pasjonaci zachodnich zespołów; grali na gitarach ich utwory, śpiewali, albo słuchając muzyki grali w karty. W mieszkaniu na parterze, z korytarza ukłoniłam się rodzicom i weszliśmy do oddzielonego ścianką od kuchni pokoiku. Ciasny, wyglądał, jak studio nagrań. Udekorowany plakatami z podobiznami piosenkarzy. Gdzie nie spojrzeć, w nieładzie rozłożone płyty i taśmy. Z magnetofonu Grundig na szafce, leciała muzyka. Inna od tej, którą zwykłam słuchać – rockowa. Deep Purple, tak mi się zdaje. Bractwo zajęte sobą nie zauważyło, gdy weszliśmy. Sławek trzymając mnie za rękę, głośno zawołał: — Zobaczcie! Przyprowadziłem czwartego do brydża. Nie rozumiałam dlaczego w ten sposób mnie zaanonsował, bo w pokoiku było ich więcej niż czworo. Dowcipny — pomyślałam. — Poznaj — zaczął — Lolek, Kajtek… Andrzejka, jego siostrę Danę i Jasia już znałam, a Damian przedstawił się sam. Z nonszalancją ucałował mnie w rękę. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Życiowa przemiana. Sławek wprowadził mnie między innych

Zamówisz: ręcznie wykonane zaproszenia, karty r.s.v.p., księgę gości, winietki, plany stołów wraz z numerami, zawieszki, karty menu, kotyliony, podziękowania dla gości i dla rodziców. Polecamy, zajrzyjcie na FB. p.s. można też zamówić ślubną sesję fotograficzną Za proszen ia ślub ne www.f ot krea cj a .pl

ludzi. Zaakceptowana przebywałam z nimi tak często, jak mogłam. Stałam się jedną z nich i ponieważ chodzili do szóstki, też poszłam do tej szkoły. Szkoła muzyczna, artystyczne towarzystwo, które uwielbiałam do tej pory, zeszły na drugi plan. ……

Liliana Arkuszewska (z domu Ogłozińska) urodziła się w Szczecinie. W 1981 roku opuściła swoje miasto i kraj wyjeżdżając z rodziną do Paryża. Po ośmiomiesięcznym pobycie nad Sekwaną wyemigrowała do Kanady i zamieszkała w Ottawie. Nowe realia życia zmusiły ją do przekwalifikowania się z geodety na grafika i poligrafa. Przez kilka lat pracowała w firmie telekomunikacyjnej Mitel jako Projektant Graficzny w dziale Global Creative Services and Marketing, a od 1993 roku jako Menedżer Redakcji Technicznej w Agencji ReklamowoWydawniczej Nortext Multi Media. Zagorzała miłośniczka morza i tropiku. Autorka blogu „owoc tamtej decyzji” (owocdecyzji.com) poświęconemu życiu na obczyźnie.


>

LUBIMY

54

>

5

Natura i harmonia dały początek kubkowi TWIGGY. Jego uchwyt to gałązka, która przybrała minimalistyczną formę. Takie rozwiązanie umożliwia chwytanie na kilka wygodnych sposobów. Kubek swoją nazwą również nawiązuje do gałązki – z ang. twig. Kubek jest przystosowany do wygodnego mycia w zmywarce – na denku odwróconego kubka nie zatrzymuje się woda.

kieliszki Balance projekt został zaprezentowany na targach Ambiente we Frankfurcie przez KHS Krosno S.A.

> Więcej projektów znajdziecie na www.kabo-pydo.com

>

> fo t . Kabo & Py do

Zaprojektowany dla Fabryki Porcelitu Avant, specjalizującej się w ceramice dla biznesu i gastronomii - na kubkach można umieścić swoje logo w dowolnym miejscu. Produkcja w całości odbywa się w Polsce. Kubki są dostępne w ponad 20 kolorach szkliw.

KABO&PYDO - Katarzyna Borkowska & Tomasz Pydo tworzą interdyscyplinarne studio projektowe. Kreują produkty i wspierają cały proces wdrożenia ich do produkcji. Projekty KABO&PYDO nagradzane są na prestiżowych konkursach branżowych.

Do kupienia tutaj: www.sklep.resetpoint.pl/manufacturer/avant-fabryka-porcelitu


> fo t . Se bast i an Dz ie k oń sk i _ w w w.fo to gr afz w ys py.pl

> Szczecińska Fil harmonia


1

> fo t . Fo t oM T B. pl

Fo to m t b.pl

> SPORTOWO

56

REFLEKS na start!

Mistrzostwa Polski w Maratonie MTB Obisz贸w - zdobywca III miejsca Adrian Brz贸zka


C

Czas, który spędzamy w lesie szukając najciekawszych ujęć jest wspaniałym relaksem i odpoczynkiem od codziennego pędu pracy. Nasze wspólne zamiłowanie do roweru pozwala nam lepiej zrozumieć zawodników rywalizujących w MTB. Dzięki temu na naszych zdjęciach staramy się oddać trud i wysiłek jaki wkładają zawodnicy startujący w wyścigach rowerowych. Gdy tylko czołówka wyścigu przejeżdża obok nas od razu udziela nam się wysoki poziom adrenaliny i nie czujemy, że gryzą nas komary, a korzeń wbija się w bok leżąc gdzieś pod drzewem celując przez obiektyw niczym snajper. Jest prędkość, pot, adrenalina. Wszystko dzieje się szybko, trzeba błyskawicznie reagować, nie ma czasu na poprawę kadru. Zdjęcie od razu musi być dobre. Wszyscy oczekują od nas szybkiej publikacji zdjęć, więc nie ma czasu na późniejszą korektę i retusz zdjęć. Fotografujemy większość maratonów MTB w Wielkopolsce, współpracujemy ściśle z Gogol MTB, Kaczmarek Electric MTB, Leszczyńską Ligą Rowerową i wieloma innymi mniejszymi organizatorami. Docieramy również do odległych zakątków Polski, od morza po samo południe.

2

Kaczmarek MTB - wyścig w Lubrzy

3

Stargardzkie Towarzystwo Cyklistów - Maraton MTB Dookoła Jeziora Miedwie

W sezonie jesteśmy na około dwudziestu kilku zawodach robiąc około stu tysięcy zdjęć. Co daje nam średnio około 4,5 tys. zdjęć na każdy wyścig. Każde zdjęcie jest przez nas obejrzane, sprawdzone i opisane według numeru startowego zawodnika. Na zdjęcia zabieramy ze sobą rowery i ze sprzętem fotograficznym na plecach, mapą i gps-em i już od samego rana jeździmy po lesie szukając ciekawych miejsc. Dzięki temu każdy zawodnik powinien znaleźć przynajmniej kilka swoich zdjęć, ale żeby mieli ich jak najwięcej w czasie trwania wyścigu sami również ścigamy się z czasem, forsując na przełaj las, aby złapać zawodników w kolejnych ciekawych miejscach.

Bartosz Reimann - inspirator i założyciel FotoMTB, zawodowy fotograf, jest wielkim miłośnikiem ścigania się na rowerach MTB. Szymon Dubicki - Konsultant IT, informatyk - stworzył od podstaw system dzięki któremu zawodnicy mogą odnaleźć swoje zdjęcia. Pasjonat roweru, wspinaczki i gitary basowej. Maciej Rzepecki - zawodowy fotograf i grafik - czuwa nad wysokim standardem fotografii, każdą wolną chwilę stara się spędzać aktywnie. Jak pozostali członkowie aktywnie trenuje MTB. Jest pasjonatem podróży, więc zakłada na rower sakwy i zwiedza świat z perspektywy roweru.


> fo t . Fo t oM T B. pl

Fo to m t b.pl

> SPORTOWO

4

58 Kaczmarek MTB - wyścig w Nowej Soli


5

Leszczyńska Liga Rowerowa - największy w Polsce amatorski szosowy maraton rowerowy


> SPORTOWO

60

TAI CHI > t ek st Isa M ai tr i

Tai Chi to POLARYZACJA między dwoma przeciwnymi biegunami YIN i YANG, z której wypływa siła tworzenia. Dzięki Tai Chi te dwa przeciwieństwa łączą się w harmonijną całość. Ćwiczenie Chi Kung dla stóp - MASUJEMY STOPY chodząc boso po ścieżce z kamieni zakopanych w ziemi w pozycji pionowej fot. JC


Moja przygoda z Tai Chi rozpoczęła się wiosną 2004 roku. Z pierwszych zajęć wyszłam przepełniona nieskończoną energią. Od razu zapisałam się na wszystkie kursy, w tym warsztaty z Chińskim Mistrzem Zhang Feng Jun, który od wielu lat prowadzi w Warszawie Polsko-Chińskie Stowarzyszenie Wu-Shu. Latem uczestniczyłam w obozie wyjazdowym z tymże Mistrzem, gdzie praktykowaliśmy wszystkie formy Tai Chi oraz medytacje Chi Kung. Wiosną 2005 roku do Szczecina przyjechał Chiński Mistrz Augustin Thiong-Ly wraz ze swoją francuską grupą Tai Chi. Następnie wyjechałam do Francji, gdzie ćwiczę Tai Chi w ITAO, Tuluzeńskim Instytucie Sztuk Orientalnych, założonym przez tego Mistrza, a będąc w Szczecinie regularnie praktykuję z grupą wspomaganą przez najbardziej zaawansowanego ucznia Augustin - Jean-Claude. Jean-Claude odbył dwie podróże w poszukiwaniu źródeł Tai Chi: do Chin oraz na Tajwan.

Ze względu na rewolucję w Chinach wielu Mistrzów Wschodnich Sztuk Walki wyjechało na Tajwan, gdzie nasz Mistrz Augustin praktykował zarówno z Serge Dreyer, jak również z wielkim Mistrzem Wang Yen-nien. Źródło naszej formy Tai Chi Chuan to Yangjia Michuan Taiji Quan, czyli sekretna tradycja rodziny Yang. Forma ta składa się ze 127 ruchów podzielonych na 3 Duany. W ramach tej tradycji najważniejszą formą jest jednak 13-Postur, bowiem Mistrz Wang Yen-nien wplótł w tę krótką formę podstawy tego stylu. Praktykujemy również formę z Wachlarzem, Mieczem i Kijem. Tuishou, czyli pchanie rąk, oraz ćwiczenie zastosowania ruchów Tai Chi mają kluczowe znaczenie w tym stylu, bowiem dzięki nim możemy doświadczyć i zrozumieć poszczególne aspekty walki. Aby zagłębić się w istotę tej cudownej formy ruchu i pracy z energią, warto zapoznać się

z kilkoma podstawowymi pojęciami. Tai Chi to polaryzacja między dwoma przeciwnymi biegunami Yin i Yang, z której wypływa siła tworzenia. Dzięki Tai Chi te dwa przeciwieństwa łączą się w harmonijną całość. Tai Chi Chuan to starochińska sztuka, która pozwala na równoważenie wewnętrznej energii Chi dzięki płynnym ruchom całego ciała. To medytacja w ruchu, której owocami są spokój umysłu oraz zwiększona zdolność koncentracji. Tai Chi Chuan uczy nas jak pozostać zrelaksowanym w pędzie i stresie życia codziennego. Tai Chi Chuan jest procesem odkrywania siebie, i podobnie jak Joga, pokazuje nam, że ruch i pozycja ciała są powiązane ze stanami kontemplacyjnymi umysłu. Jest to swoista forma „higieny życia” zarówno fizycznego, psychicznego jak i energetycznego.

Obóz Tai Chi z Mistrzem

Zhang Feng Jun, Sulejów 2004r.

z Mieczem

Forma Tai Chi w Tajwańskim Parku, fot. JC

SPONTANICZNA praktyka Tai Chi w Kopenhaskim Parku, fot. JC


> SPORTOWO

62

e n r o z c Wie e i n a g e Bi

To już drugi bieg! Wojtek Kępka z Wieczornego Biegania w Szczecinie wraz z wolontariuszką szczecińskiego schroniska Ulą Mackiewicz zorganizowali po raz drugi imprezę

4 ŁAPY I 2 NOGI BIEGAĆ MOGĄ RAZEM.

SCHRONISKO

RONI

Jej celem jest uświadamianie, że psy ze schroniska są nie tylko świetnymi W imprezi ew kompanami w czasie biegów, ale też idealnymi przyjaciółmi w życiu codziennym. weteran nas ziął udział, między in nym zeg

o schronis i, ka RONI, niespieszn który ie pokonał całą trasę Wspaniały . , łagodny w podesz pies łym wieku , k tóry czeka na uśmiech losu już o d 6 lat :( Szukasz w Organizatorzy liczą też, że przy kolejnych takich biegach pomogą w „promocji” iernego p rzyjaciela? szukających domów bezdomniakom i zachęcą do ich adopcji. Dzwoń do To właśnie ON! schroniska i umó zapoznawcz w się na spacer Ostatnia impreza cieszyła się dużym zainteresowaniem, a wszyscy y :)

- Mam nadzieję, że ludzie przekonają się, że taki szczekacz za kratami, po wyjściu z boksu jest naprawdę fajnym psem, szukającym kontaktu z człowiekiem - mówi Ula. Chcieliśmy pokazać że za tą bramą tętni życie, że nasze psy potrzebują człowieka i że zasługują na szansę.

> o pr ac ow an i e D agny Wal te r

W i e cz or ne bie gani e w S zc z ec i n i e

świetnie się bawili. Kilka psiaków wraz z opiekującymi się nimi wolontariuszami oraz biegaczami pokonało trasę prowadzącą przez Lasek Arkoński w okolicach Arkonki i Jeziora Goplana. Tempo biegu dostosowano do możliwości czworonogów. Zapraszamy wszystkich chętnych, do udziału w biegach. Wszelkich informacji szukajcie na fb i stronie szczecińskiego schroniska. schronisko.szczecin.pl

lana Jezioro Gop

ARKONKA


Kawa...

? a t a b r e H Czy

1

REKLAMA

... nie ma dla nas rzeczy niemożliwych Świeżo palona kawa, naturalne, liściaste herbaty z całego świata, ale także pyszna belgijska, gorąca po pierwsze... czekolada... Tego wszystkiego możesz się napić w punkcie kawowym Rubicon, na Manhattanie.

2

... tak to się wszystko zaczęło Z Tomkiem znam się od kilku lat, co do jednego jesteśmy zgodni KAWA musi być wyjątkowa. Któregoś po drugie... razu spróbowaliśmy marki Rubicon i to było jak strzał w dziesiatkę! Nie dość, że smak i aromat kawy pasował do nas jak ulał, to jeszcze palarnia tej kawy znajduje się w Bydgoszczy. Postanowiliśmy więc wziąć sprawy w swoje ręce i tak od 2014 mamy swój pierwszy punkt kawowy! Od niedawna do naszego męskiego "teamu" dołączyła Magda. Od tej chwili jesteśmy zespołem kompletnym!

3

... we'll have Manhattan* Większość ludzi kojarzy Manhattan z warzywami i "ciuchami", a my postanowiliśmy złamać ten stereotyp. Skoro można tutaj się ubrać, kupić warzywa, coś zjeść po trzecie... to dlaczego nie można by napić się wyśmienitej kawy? Zapraszamy, Szymon Blumowski, Tomasz Narloch i Magdalena Wierzbicka C.H.U. Manhattan Sp. z o.o. ul. Ks. Staszica 1 71-515 Szczecin Pawilon 1C * Ella Fitzgerald "Manhattan"


> s ty l i za cj a_fo t . Edy ta D o cz

> DIY

64


"Ptasiek"

na herbate

Ten mały, niepozorny ptaszek przytrzyma saszetkę do zaparzania Twojej ulubionej herbaty. Wystarczy główkę ptaszka obiązać sznureczkiem.

Jeśli masz w domu "anonimowe" kubki, pora zrobić z tym porządek! "Birdy" chętnie odpocznie na jednym z nich. Może na inne kubki też przylecą ptaki...?

wykałaczka do formowania kształtu

/przepis podstawowy/ - 1 szkl. mąki pszennej - 1 szkl. soli miałkiej - 125 ml wody

kube y

farbki do malowania na ceramice

miczn

k cera

> s ty l i za cj a_fo t . Gos i a G rzy w a

masa solna

Wszystkie składniki mieszamy razem i wygniatamy, aż do otrzymania jednolitej i gładkiej masy. Po zakończeniu lepienia przedmiotu wykonanego z masy solnej, możemy pomalować go farbami akrylowymi oraz ozdobić. Suszymy na powietrzu, albo w piekawniku w temp. 70°C.


> t ek st Ol ga Wal t er

> KRYMINAŁ

66

O

berwał w serce jednym z tych dłut, co nimi rzeźbił, Sir. - posterunkowy White wzdrygnął się, przekazując nadinspektorowi Peterowi Wilsonowi informację o pierwszym morderstwie w nowym roku. - Jak tam trafić, White? - spytał nadinspektor. - To ta willa przy plaży, przed wejściem od strony ulicy jest jakaś rzeźba. Za boga chińskiego nie wiem, co to jest. Może baba? - posterunkowy White wyjrzał przez okno i przyglądając się rzeźbie, przechylał głowę na boki. - Wiem, gdzie to jest. Zaraz będę. ——— - Weźcie sobie kawę, panowie. - powiedział nadinspektor Peter Wilson do posterunkowego White’a i sierżanta Blacka. - Trochę nam przy tym zejdzie. - Jest mleko? - spytał posterunkowy White, rozglądając się po pokoju. - Nie ma. - odpowiedział nadinspektor, upijając łyk czarnej kawy. - O cholera, zapomniałem kupić, Sir. Może ja teraz skoczę do sklepu? posterunkowy White już robił krok w kierunku drzwi, ale nadinspektor go powstrzymał. - Nigdzie nie będziecie skakać. Siadajcie. Panowie, co wiecie o tym rzeźbiarzu? - spytał podwładnych nadinspektor. - Dziwny. - odpowiedzieli równocześnie. - Czyli? - nadinspektor uniósł brwi. - Artysta. - powiedział White i zamilkł, jakby to jedno słowo miało wszystko wyjaśnić. Nadinspektor opuścił ręce zrezygnowany i spojrzał błagalnie na sierżanta Blacka. Black wzruszył ramionami. - Bo ja wiem ... Odludek. Nie utrzymywał kontaktów z miejscowymi. Przyjechał z Londynu jakieś dziesięć lat temu. Codziennie chodził na obiad i swojego pinta do pubu. - Jak się nazywa ta kobieta, co u niego sprzątała i zgłosiła morderstwo? - spytał nadinspektor. - Lily Best. Długo żadna nie chciała u niego pracować. Tak mi żonka mówiła. Dopiero Lily się zgodziła. powiedział posterunkowy White. - Dlaczego nie chciały? - spytał zniecierpliwiony nadinspektor. - No mówcie! Wszystko trzeba z was wyciągać siłą. - Pewnie bały się, że je zbałamuci. - mówiąc to, posterunkowy White mrugnął okiem. - A w Lichtown same porządne kobiety. Jedna w jedną. He, he. Znaczy, nie mówię oczywiście o swojej żonie. Ani o pana narzeczonej, Sir. - dodał szybko White. - Ta Lily to jego dziewczyna, czy tylko sprząta? - spytał nadinspektor,

ignorując uwagi White’a. - Może jedno i drugie? - odezwał się sierżant Black. - Co ty! Za stara dla niego! Lily ma sześć dych, albo i lepiej. Przy jego pięćdziesiątce, to raczej by się nie dogadali. Na pewno wolał młodsze. He, he. - pod wzrokiem nadinspektora posterunkowy White z ogromną uwagą zaczął przyglądać się swoim butom. - Nie wierzę, że nie spotykał się z nikim. Może ktoś z Londynu go odwiedzał? - zasugerował nadinspektor. - White, idźcie popytać ludzi. Tylko delikatnie i dzwońcie, jak coś ustalicie. A wy, Black, sprawdźcie jego sytuację finansową. Dobrze wam to wychodzi.

Olga Walter - Tak jest, Sir. - Black wstał i wygładził mundur. - Chyba nie był biedny. Ta jego chata niczego sobie. - dodał nadinspektor, spoglądając już w raport patologa. ——— - To wy, White?! - zawołał nadinspektor Wilson, słysząc kroki w przedsionku. - Tak, Sir! Już idę. Mleko po drodze kupiłem. - I co? - Litr wziąłem. - Nie o to pytam. - Tak jest, Sir. Nikt nic konkretnego nie wie. Ale prawie wszyscy odsyłali mnie do Słodkiej Lily. - White wydawał się skrępowany i podekscytowany jednocześnie. - Dobrze usłyszałem? Słodka? Czym się zajmuje? - spytał nadinspektor, domyślając się odpowiedzi. - Sir, wszyscy wiedzą, myślałem, że pan też. Lily pochodzi z Lichtown. Mówią o niej Słodka, bo w Londynie była ... dziewczyną do towarzystwa, ... że tak powiem. Wygląda na pięćdziesiąt. Jak na ten wiek, to nawet ładna. Dorabia ... podobno sprząta po domach. Hi, hi. - Rozmawialiście z nią? - No pewnie. Regularnie ją przesłuchałem. Kazał mi pan dowiedzieć się

czegoś. Dobrze zrobiłem? - Potem o tym pogadamy. Mieliście dzwonić i na bieżąco ze mną ustalać, co dalej. - Tak jest, Sir! Ale mam mówić, co mi powiedziała? - Oczywiście, że tak! - nadinspektor był zniecierpliwiony. - No więc zapewniała mnie, że już nie pracuje w poprzednim zawodzie. Ale jak ją przycisnąłem, to powiedziała, że rzeźbiarz płacił jej wcale nie za sprzątanie. To znaczy na początku chodziło o sprzątanie, ale potem inaczej się dogadali. Przy okazji pochwaliła mi się. Mówi do mnie, że kiedyś to ona dopiero miała powodzenie i w ogóle ... Jakbym panu powiedział, kto był jej klientem za londyńskich czasów, to by pan z krzesła spadł, Sir. - White zachichotał jak pensjonarka. Nadinspektor podniósł oczy do góry. - Nie pozwalajcie sobie, White. - O, przepraszam, Sir. - I nie rozsiewajcie plotek. Idźcie napisać raport, White. Darujcie sobie to o klientach z wyższych sfer. - Szkoda, Sir. To najciekawszy kawałek. White wyszedł z pokoju nadinspektora, pogwizdując a sierżant Black spytał szeptem. - Sir, myśli pan, że chodzi o któregoś księcia ... ? - sierżant Black nie dokończył pytania, bo nadinspektor mu przerwał. - Black, litości! Prowadzimy sprawę morderstwa. Nie sądzę, żeby klienci Słodkiej Lily z czasów jej młodości byli teraz ważni. Co udało się wam ustalić? - Jestem w trakcie potwierdzania informacji, ale wszystko wskazuje na to, że jakieś dziesięć lat temu denat wygrał mnóstwo forsy na loterii. - Ile? - Właśnie to między innymi sprawdzam, ale w każdym razie wystarczająco dużo, żeby stać go było na kupno tego domu i ucieczkę przed rodziną i znajomymi. - Dzień dobry! - powiedział ktoś głośno w korytarzu. Nadinspektor kiwnął głową do sierżanta Blacka a ten wstał i wyjrzał z pokoju. - Słucham pana. - Mam pewne informacje w sprawie rzeźbiarza. - Proszę usiąść. - Nadinspektor spoglądał na wizytówkę. - Jak widzę, jest pan prywatnym detektywem. - Tak - potwierdził z dumą mężczyzna, siadając na krześle naprzeciwko nadinspektora i patrząc z wyższością na posterunkowego White’a i sierżanta Blacka. - Z Morley. Znam. To takie małe miasteczko w Yorkshire. - stwierdził


nadinspektor. - Nie takie znowu małe. - mężczyzna stracił na pewności siebie. - Co ma nam pan do powiedzenia? - Zostałem wynajęty przez rodzinę denata. Też mieszkają w Morley. Miałem go znaleźć. - I zamordować? - spytał poważnie White. Nadinspektor zmierzył White’a wzrokiem, a ten zakrył usta dłonią. - Wypraszam sobie! - krzyknął oburzony mężczyzna. - Proszę kontynuować. - powiedział nadinspektor. - Znalazłem go i w ubiegłym tygodniu przekazałem im adres. - Konkretnie. Kto z rodziny dał panu zlecenie? - Bratanek. - Powiedział panu, dlaczego szuka stryja? - Tak, ale mnie nie przekonał. - Co mówił? - Że tęskni za nim jego brat, którego dni są policzone. - A jak jest naprawdę? - Nikt nie będzie mnie wodził za nos. Trochę popytałem. Okazało się, że brat cieszy się doskonałym zdrowiem i jedyne czego zażywa to luksus. Bratanek tak samo. Są zadłużeni. Liczą, że spadek pozwoli im spłacić wszystkie długi. - Naszemu rzeźbiarzowi nic nie dolegało. Nie wybierał się jeszcze nigdzie. - zauważył nadinspektor. - W rzeczy samej. Więc z tym spadkiem to chłopcy musieliby jeszcze trochę poczekać albo pomóc naszemu rzeźbiarzowi. I co, nadinspektorze?! Dobrze kombinuję, prawda?! Jak tylko się dowiedziałem, że rzeźbiarza ktoś zamordował, to zaraz w samochód i tu przyjechałem. - Dziękuję za informacje. - powiedział chłodno nadinspektor. - Proszę zostać w mieście. Mężczyzna wstał i włożył kapelusz. - Oczywiście, choć niechętnie. Zatrzymałem się pod Jerzym i Smokiem. - powiedział i wyszedł. ——— - Sir, mam trochę nowych ustaleń o ofierze. - sierżant Black zajrzał do gabinetu nadinspektora. - Wejdźcie, Black. Zarabiał coś tym rzeźbieniem? - spytał nadinspektor. - Miał z tego całkiem spore wpływy. A nie musiałby pracować, mając taką kasę z wygranej. - odpowiedział sierżant Black. - Ty nazywasz to pracą? - pogardliwie parsknął śmiechem White, który właśnie wychodził od nadinspektora. - Robił rzeźby na prywatne zamówienia i dla swojej przyjemności. - dodał Black. - Miał żonę, dzieci? - spytał nadinspektor. - Wdowiec od dwunastu lat, jego

córkę wychowuje teściowa. Wysyłał im gruby czek co miesiąc. - W jakim wieku ta córka? - Czternaście. - Rzadko spotyka się czternastoletnich morderców. Zwłaszcza dziewczynki. Ślepy zaułek. - nadinspektor zaczął stukać zapalniczką o blat biurka. - To na pewno ten bratanek, Sir. powiedział z przekonaniem White, stojąc w drzwiach. - Nie wiem, nie wiem. Poza tym co tu jeszcze robicie, White? Mieliście iść do siebie i poprawić raport a jest co robić. - nadinspektor zapalił papierosa, zaciągnął się i po chwili dodał. - Bardzo uczynny ten detektyw. Spadł jak z nieba. Black, sprawdźcie, co za jeden. - Tak jest. A co jest w raporcie, Sir? nieśmiało spytał Black. - Nie powiedziałem wam? Przepraszam. Potwierdzili, że rana kłuta. Żadne objawienie. Są odciski palców, prawdopodobnie mordercy, ale nie mamy ich u siebie. Black już wychodził, gdy do pokoju nadinspektora znowu przyszedł posterunkowy White. - Sir, właśnie się dowiedziałem, że do miasta zjechali brat i bratanek denata. Nocują pod Białym Łabędziem. Mówią, że przyjechali po ciało. Mam swoje żródła. - powiedział White z zadowoleniem. - A detektyw? - Został w mieście, tak jak mu pan kazał. Siedzi pod Jerzym i Smokiem. Mówią, że nie wychodzi z pokoju. Pewnie unika swoich klientów. ——— Black wszedł do pokoju nadinspektora i opadł na krzesło. - Sir, bomba! Nasz detektyw to były agent rzeźbiarza. Kto by pomyślał? - To się tak nie rozsiadajcie. Odwiedzimy go. ——— - Nie spodziewałem się panów, nadinspektorze. - detektyw był wyraźnie niezadowolony z wizyty i niechętnie przepuścił policjantów w drzwiach. - Pozwoli pan, że tu usiądziemy. - nie czekając na zgodę, nadinspektor Wilson usiadł na krześle przy niewielkim stoliku a głową wskazał Blackowi drugie krzesło i powiedział. - Wiemy, że był pan agentem denata. - Cóż ... - mężczyzna przysiadł na brzegu łóżka. - Tak, wiele lat temu. - Co przerwało współpracę? - Wie pan, jak to w życiu. - A bardziej szczegółowo. - Zawsze chodzi o pieniądze albo o kobietę. Zdarzało nam się startować do tej samej dziewczyny. Ale tym razem poszło o pieniądze. - Dalej. - To wszystko.

- Nie zapłacił panu? - Można tak powiedzieć. - To znaczy? Wiemy o wygranej na loterii. - Cholera. - mężczyzna poluzował krawat i rozpiął górny guzik koszuli. - Zamieniam się w słuch. - Wtedy nie szło nam za dobrze. Kryzys. Nikt nie kupował jego rzeźb. A był genialny, naprawdę. Znam się na tym. Nawet to, co stoi przed jego domem i moknie na deszczu jest świetne. Teraz, gdy nie żyje wszystko będzie warte kupę kasy. - Do rzeczy. - powiedział nadinspektor. - Miałem nadzieję, że któregoś dnia zdarzy się cud. Jakieś zlecenie, przy którym i ja się pożywię. Ale mijały miesiące i nic. Siedzieliśmy któregoś razu w jego pracowni i on mówi, niby żartem: Słuchaj, spróbujmy szczęścia w loterii. Jak wygramy, podzielimy się pół na pół. Zgodziłem się, co mi szkodziło. Jeszcze tyle, co na los to mieliśmy. Od tego czasu co tydzień kupowaliśmy jeden los, raz on, raz ja. Może po jakichś dwóch miesiącach na los kupiony przez niego padła główna wygrana. - Niech zgadnę? Nie odpalił panu obiecanej połowy? - odezwał się nadinspektor. - Zwiał. Postanowiłem, że mu nie podaruję. - mężczyzna otarł czoło rękawem koszuli. - To nie rodzina zgłosiła się do pana, ale pan do rodziny, prawda? - No tak ... To takie oczywiste? Zaoferowałem się, że go znajdę. Sam nie miałem forsy na poszukiwania. To kosztowna zabawa. Od nich dostałem na wydatki, chociaż nie wiem skąd wzięli. Przy ich długach. A ja uruchomiłem swoje stare znajomości. Naprawdę miałem nadzieję, że go przekonam. - Jak doszło do morderstwa? - Okazało się, że jednak nie mam daru przekonywania. ——— - Lucy! Już jestem i jestem strasznie głodny! Co na kolację?! - Twoja ulubiona pieczeń. - narzeczona Petera Wilsona wyjrzała z kuchni. - Te żonkile dla mnie? - Tak, moja śliczna. - Peter pocałował Lucy czule i podał jej bukiet niezbyt już świeżych kwiatów. - O tej porze wszystko jest pozamykane. Gdzie je kupiłeś? - spytała podejrzliwie. - Yyy ... - Na stacji benzynowej? - No tak ... - przyznał niechętnie Peter. - Łobuz. - zaśmiała się. - Chodź, bo wystygnie. ——— Więcej opowiadań o nadinspektorze Wilsonie na blogu Olgi Walter: lichtown.blogspot.com


> DYSTRYBUCJA

68

GASTRONOMIA Atrium, Wojska Polskiego 75 Avanti, Jana Pawła II 43 Bachus, Sienna 6 Bagietka – piekarnie/cukiernie w całym Szczecinie Biała Trufla, Osiek 1 Bian Cafe, Ostrawicka Bistro na Językach, Gordzka 2 Bohema, Wojska Polskiego 67 Bombay, Partyzantów 1 Brama Jazz Cafe, pl. Hołdu Pruskiego 1 Buddha Thai and Fusion Restaurant, Rynek Sienny 2 Cafe 22 Cafe Castellari, Jana Pawła II 43 Cafe Hormon, Monte Cassino 6 Cafe Popularna, Panieńska 20 Cafe Secesja, al. Papieża Jana Pawła II 19 Caffe Venezia, Plac Orła Białego 10 Casa Del Toro, Nowy Rynek 2 Chief, Rayskiego 16 Chocoffee, Opłotki 1 Chrobry, Wały Chrobrego 1 b Cinnamon Garden, Jana Pawła II City Break, CHR Galaxy Clou Wine Bar, Wielka Odrzańska 18 Coffe Point, Wojska Polskiego Coffee Heaven, CHR Galaxy Colorado Steakhouse, Wały Chrobrego 1a Columbus Coffee, „Galaxy” ,Wyzwolenia 18-20, „Turzyn”, Boh. Warszawy 42, „Oxygen” Malczewskiego 26, „DriveUp!”, Struga 36, „ Piastów”, Piastów 5/1, „Nikola”Krzywoustego16 Columbus, Wały Chrobrego 1 Corner Cafe, Tkacka 64d Costa Coffee, Outlet Park Czarna Owca, deptak Bogusława Czekoladowa Cukiernia „SOWA”, Wojska Polskiego 17 Duet Coffee, CHR Galaxy Dom Chleba Asprod, al. Niepodległości 2 Dzika Gęś, pl. Orła Białego 1 El Globo, Józefa Piłsudskiego 26 Fabryka, Deptak Bogusława 4/1 Fabryka Lodów, Śląska 4 Fanaberia, Bogusława 5 Gelatiamo Lodziarnia-Czekolodziarnia, Koński Kierat 17 Hospudka, Kaszubska 12 Kafle, Koński Kierat 16 Karczma Polska Pod Kogutem, Plac Lotników 3 Kawiarnia Koch, Wojska Polskiego Kawiarnia Romance, Policka 51 (Galeria Północ) Kawka i Karafha, Śląska 42 LaRocca, Koralowa 101 Ładoga, Jana z Kolna Mała Tumska, Mariacka 26 Marina Restaurant, Przestrzenna 7 Mazat Restaurant&Lounge, Wyzwolenia 44 Na Kuncu Korytarza, Korsarzy 34, Zamek Niebo Wine Bar, Cafe Rynek Sienny 3 Orsola - Coffee Haus, Pl. Żołnierza 3/1a Park Hotel&Restaurant, ul. Plantowa 1 Piwnica Kany, pl. św. Piotra i Pawła 4/5 Planeta, Osiek 7 Pomiędzy, Sienna 9 Porto Grande, Jana z Kolna 7 Public Cafe, Jana Pawła II Public Cafe, Wielka Odrzańska 18 Radecki & Family, Tkacka 12 Restauracja Szczecin, Felczaka 9 Ricoria Ristorante, Powst. Wielkopolskich 20 Sake Sushi, Piastów 1

So!Coffee, Outlet Park Sphinks, CH Kaskada Stara Piekarnia, Piłsudskiego 7 Starbucks Coffee, Brama Portowa, CH Kaskada Stockholm Kitchen&Bar, Bulwar Piastowski 1 Stojaki, Rayskiego 19 Sushi Mado, Pocztowa 20 Takumi Sushi Bar, CHR Galaxy Teatr Mały, Bogusława 6 Teina Cafe, Boh. Warszawy 93 Trattoria Toscana, Plac Orła Białego 10 Willa Ogrody, Wielkopolska 19 Willa West Ende, Wojska Polskiego 65 Z Drugiej Strony Lustra, Piłsudskiego 18 Zielona Kawiarnia, Wielka Odrzańska 28 INNE 13 muz, Plac Żołnierza Polskiego 2 6 Win, Nowy Rynek 3 AestheticMed, Niedziałkowskiego 47 AMC Art Medical Center, Langiewicza 28/U1 ART MEDICAL CENTER, Langiewicza 28/U1 Artbud, 5 lipca 19c Auto Bruno Volvo, Pomorska 115b Auto-Gryf Fiat, Alfa Romeo Białowieska 2 Bailine, Żółkiewskiego 13 Bajkowo, Nowowiejska 1D, Bezrzecze Baszta Nieruchomości, Panieńska 47 Belle Femme, Monte Cassino 37a Bemo Motors, Pomorska 115B Bene Sport Centrum, Modra 80 Beverly Hills Akademia Urody, CH Auchan, CHR Galaxy, CH Kaskada Bloom, Koralowa 64 BMW i MINI Bońkowscy, Ustowo 55 Bogacki Chevrolet, Opel, Mieszka I 45 Cafe Pleciuga, Plac Teatralny 1 Calbud, Kapitańska 2 Centrum Narodzin Mamma, Sowia 38 CHR Galaxy, Punkt Informacyjny Citroen A. Drewnikowski, Andre Citroena 1, Bohaterów Warszawy 19 Cosmedica, Leszczynowa (Rondo Zdroje) Cosmedica, Pocztowa 26 DDB Auto Bogacka Mercedes, Mieszka I 30 Delikatesy Hiszpańskie, Unisławy 14 Dental Implant Aesthetic Clinic, Panieńska 18 Dentus, Felczaka 18a Dentus, Mickiewicza 116/1 Dermedica, Wojska Polskiego 215 Dom Lekarski, Bohaterów Warszawy 42 (CH TURZYN), Rydla 37, Gombrowicza 23 Dr Irena Eris Instytut Kosmetyczny, Felczaka 20 Eko-Vitae, Felczaka 20c Elite Sport Club, Spółdzielców 8k, Mierzyn Enklawa Day Spa, Wojska Polskiego 40/2 Estetic, Kopernika 6 Esy Floresy Kwiaciarnia, Boh. Getta Warszawskiego 5 Euroafrica ul. Energetyków ¾ Extra Invest, Wojska Polskiego 45 Fabryka Zdrowego Uśmiechu, Ostrawicka 18 Filharmonia Szczecińska, Armii Krajowej 1 Filozofia Piękna, Mała Odrzańska Fit Town, Europejska 31 Fitness Club, Monte Casino 24 Fitness Forma, Szafera 196 B Ford, Pomorska 115B Frank Herbert.pl, Jagiellońska 27 Gabinet Orto-Magic, Zaciszna 22 Gabinety Lekarskie Rudzińscy, Śląska 5/2 Galeria Kaskada, Punkt Informacyjny Galeria Kierat 2, Małopolska 5 Galeria Kierat, Koński Kierat 14

Galeria Sztuki Dawnej Muzeum Narodowego w Szczecinie, Staromłyńska 27 Geobike ul. Mickiewicza 21 Geobike, ul. Boh. Warszawy 40, Galeria Nowy Turzyn Gmach Główny Muzeum Narodowego w Szczecinie, Wały Chrobrego 3 HAHS Centrum, Felczaka 10 HAHS Klinika, Czwartaków 3 Hair & tee, Potulicka 63/1 Hepi Sport-turystyka, Mazowiecka 1 Hipokrates, Ku Słońcu 2/1 Holda / Chysler Dodge i Jeep, Gdańska 7 Horyzont, Krzywoustego 15 ILS Nieruchomości, Boh. Getta Warszawskiego 23/1 Imperium Wizażu, Jagiellońska 7 Interglobus Tour, Kolumba 1 Intermedica Centrum Okulistyki, Mickiewicza 140 Inwestor Nieruchomości, Krzywoustego11-13 Itaka, Krzywoustego 7 Kawa i Podróże Lotos Travel – Klub Podróżnika, Małopolska 4 Klinika Stomatologii i Kosmetologii Excellence, Wyszyńskiego 14 Konsart Nieruchomości, Grota Roweckiego 27A Kozłowski Opel, Struga 31 B Kozłowski Toyota, Struga 17 Kraina Fantazji, CH Molo, CH Turzyn Nowy Kraina Zabaw, Iwaszkiewicza 103 Kręgielnia MK Bowling, CH Galaxy Krotoski-Cichy Skoda, VW, Audi, Struga 1A Kurnik Talentów, Wielkopolska 25/9 L’amour Institute, Łokietka 7 Lady Fitness&Wellness, Mazowiecka 13 LaVita, pl. Zwycięstwa 1 (budynek Medicusa) Lexus, Mieszka I 25 LTUR, CHR Galaxy Łopiński Spółka Jawna ul. Madalińskiego 7 Łopiński Spółka Jawna, Madalińskiego 7 MAK-DOM, Golisza 27 Manufaktoria, ul. Rayskiego 26/1 Marina Club Dąbie, Yacht Klub Polska Szczecin, Przestrzenna 11 Marina Squash Fitness Club, Karpia 15 Master Finanse/Master Auto, Golisza 6 Medi Klinika, Mickiewicza 55 Medicus, Plac Zwycięstwa 1 Medycyna Estetyczna Osadowska, Wojska Polskiego 92 Mercedes Mojsiuk, Pomorska 88 Modehpolmo Sp z o.o. Rodakowskiego 1/5 Modern Design Piotr Kmiecik, Jagiellońska 93/3 MOOI wnętrza, Wojska Polskiego 20 Muzeum Historii Szczecina, Oddział Muzeum Narodowego w Szczecinie, Księcia Mściwoja II 8 Muzeum Sztuki Współczesnej, Oddział Muzeum Narodowego w Szczecinie, Staromłyńska 1 Mydlarnia u Franciszka, Rayskiego 24 Neckerman, CHR Galaxy , Wojska Polskiego 11 Neptun Developer, Ogińskiego 15 New 4You, Dorota Szwarc, Boh. Getta Warszawskiego 19/2 Norbelino, Wojska Polskiego 20 Nordea, Malczewskiego 26, Oxygen Obssesion, Wielkopolska 22 Odra Travel, Piłsudskiego 34 Opera na Zamku, Energetyków 40 Organic Garden, Kaszubska 4 Orto Perfekt, Ogińskiego 12 Oxygen, Malczewskiego 26 Party-Studio, Tkacka 19/22 Pehamot Skoda, Zielonogórska 32 Perładent - Gabinet Stomatologiczny, Powstańców Wielkopolskich 4c Peugeot Drewnikowski, Bagienna 36D, Rayskiego 2

Pionier 1909, Wojska Polskiego 2 PKP S.A.Oddział Gospodarowania Nieruchomościami, 3 Maja 22 (I piętro) Polmotor KIA, Wisławy Szymborskiej 8 Polmotor Nissan, Struga 71 Polmozbyt Honda, Białowieska 2 Polmozbyt Peugeot, Plac Orła Białego 10 Polmozyt Seat, Mieszka I-go 63 Polska Fundacja Przedsiębiorczości (sekretariat), Monte Casino 32 Polska Żegluga Morska POLSTEAM , Pl. Rodła 8 Północna Izba Gospodarcza, Wojska Polskiego 86 Prestigo, Rayskiego 18 Ra-dent Gabinet Stomatologiczny, Krzywoustego 19/5 Rainbow Tours, Wojska Polskiego 12 RKF, Jagiellońska 67/68 Rosiak i Syn Renault, Dacia. ul. Bulwar Szczeciński 13 Salon Fryzjerski Keune, Małopolska 60 Salon fryzjerski YES, Małkowskiego 6 Salony Terpiłowski, CH KASKADA (Niepodległości 36), CH AUCHAN (Ustowo 45) , CH STER (Ku Słońcu 67), CHR GALAXY (Al. Wyzwolenia 18) , CH TURZYN (Boh. Warszawy 42), Jagiellońska 16 Sam Sebastian Style, Pocztowa 7 SCN, Piłsudskiego 1A SGI Plac Hołdu Pruskiego 9 (centrum biurowe MARIS, parter) Sklep EKOdeli, Piastów 73 Squash na Rampie, Jagiellońska 69 Stomatologia Kamienica 25, Wielkopolska 25/10 Stomatologia Mierzyn, Welecka 38 Stomatologia na Podzamczu, Wielka Odrzańska 31b Studio Fryzjerskie Karolczyk, Monte Cassino 1/14 Studio Fryzjerskie VEGAS, Panieńska 46/6 Studio Urody Masumi, Bogusława 3 Subaru, Struga 78a Szczecińska Klinika Dzienna, Ku Słońcu 56 Szczeciński Inkubator Kultury, Wojska Polskiego 90 Szczecińskie Centrum Przedsiębiorczości, Kolumba 86 Szczecińskie Centrum Tenisowe, Dąbska 11a Teatr Pleciuga, Plac Teatralny 1 Teatr Polski, Swarożyca 5 Teatr Współczesny, Wały Chrobrego 3 Tęczowa Planeta, Zawadzkiego 73 Trafostacja Sztuki, Świętego Ducha 4 Tropicana Travel, Plac Lotników 6/1 TUI, CH Kaskada TVP oddz. Szczecin, Niedziałkowskiego 24a Tygrysek, Krakowska 38A Universum Fitness Club, Wojska Polskiego 39a Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego, Korsarzy 34 Urząd Miasta Szczecin, Armii Krajowej 1 Venus Centrum Urody, Mickiewicza 12 Wellbeing Rozwój, Zdrowie&Harmonia, Szafera 188 c Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki, Wały Chrobrego 4 Zielona Moda, Jagiellońska 6


REKLAMA


70

www.evenema.com

NIBY KIEDY NR 3 (8)  

nibykiedy.blogspot.com magazine, recipes, handmade, travel.