Page 35

NUMER 07/2006

Czym są dla Ciebie pieniądze? To pytanie jest bardzo ważne dla zrozumienia, dlaczego masz tyle pieniędzy ile masz. Zrób sobie eksperyment. Weź kartkę papieru, coś do pisania i przez 5 minut zapisuj jak najwięcej zakończeń do rozpoczętego wątku: Pieniądze... Pisz cokolwiek przyjdzie Ci do głowy. Wszystko, co Ci się z pieniędzmi kojarzy. Chodzi o to, abyś znalazł wszystkie własne skojarzenia i odpowiedzi, a nie jedną czy dwie z wierzchu. Różni ludzie kończą takie zdanie w bardzo różny sposób. I tak np.: Pieniądze to zagrożenia. Pieniądze to frajda wydawania. Pieniądze to ciężka praca. Pieniądze to lepsza szkoła dla moich dzieci. Pieniądze to zmęczenie. Pieniądze to nowy samochód. Pieniądze to spokojne życie. Pieniądze to zazdrość moich znajomych. Pieniądze to wakacje w Afryce. Pieniądze to lęk przed stratą. Pieniądze to duże poczucie pewności siebie. Pieniądze to ekstra praca nocą. Pieniądze to prezent dla Janka. Pieniądze same nie rosną. Pieniądze to tylko papier. I tak dalej, i tak dalej... W przykładach, które tu zamieściłem celowo pisałem jeden przykład na plus i zaraz po nim drugi na minus. Po to, aby nikomu nie sugerować proporcji. Ty zapisz to w takiej kolejności, w jakiej będą Ci przychodzić odpowiedzi do głowy. Ta lista bardzo Ci się przyda w lepszym zrozumieniu tego, jaką rolę pełnią pieniądze w Twoim życiu, a także w zmianie niektórych sytuacji i zjawisk związanych z pieniądzem w Twoim życiu. W jednym z wywiadów pani Gronkiewicz-Waltz zapytana przez dziennikarza czy bardziej lubi zarabiać, czy wydawać pieniądze odpowiedziała z porażającą prostotą: „Oczywiście, że zarabiać!”. Czy Ty także bardziej lubisz zarabiać niż wydawać? A może w ogóle nie lubisz zarabiać? Ludzie, którzy mają pieniądze w trwały i zdrowy dla siebie sposób inaczej się nimi posługują niż statystyczny „Kowalski”. Będziemy szczegółowo omawiać te zagadnienia. Pieniądze trzeba rozumieć. Trzeba mieć cały szereg nawyków, dzięki którym pieniądze służą nam. Jeśli tego nie mamy to raczej my służymy pieniądzom. A pieniądz to nie jest życzliwy i dobroduszny władca. Żeby nie być gołosłownym opiszę tu badania, jakie zrobiono jakiś czas temu w Kanadzie. Otóż odnaleziono ludzi, którzy wygrali bardzo duże sumy pieniędzy. Były to kwoty, które radykalnie przekraczały to, z czym ludzie ci mieli na co dzień do czynienia. Wydawałoby się, że są to szczęściarze! Okazało się jednak, że po upływie trzech lat od daty wygrania tych dużych sum pieniędzy większość z nich była w gorszej sytuacji materialnej, niż przed wygraną. Jak to się mogło stać? Otóż powracamy do naszej podstawowej tezy – pieniądze trzeba rozumieć, pieniędzmi trzeba umieć się sprawnie posługiwać. Słowem: pieniądze nie są dla amatorów. A do logiki opisanego tu pokrótce przypadku wrócimy w którymś z kolejnych artykułów i przeanalizujemy odpowiedź na pytanie: dlaczego tak się stało? Zastanowimy się nad tym: co każdy z nas może się z tego przypadku nauczyć i przenieść do swojego życia?

Pieniądze nie są dla amatorów Skąd jednak mamy się uczyć odpowiedniego radzenia sobie z pieniędzmi? Od rodziców? Jeśli mieliśmy szczęście, to tak. Jeśli umieli oni dobrze posługiwać się pieniędzmi i umieli nas tego nauczyć. Najczęściej jednak rodziny przekazują nam pakiety nauk finansowych o wątpliwej jakości. Może ze szkoły? Wykluczone!!! Nauczyciele w naszym kraju nie są grupą ekspertów od pieniędzy i finansów. Od kogo warto się uczyć co to jest pieniądz, do czego jest nam potrzebny i jak się nim posługiwać, aby dzięki niemu nasze życie było takie jakie pragniemy mieć? Warto się uczyć od tych, którzy to umieją. To

znaczy nie tyle mówią, że umieją, ale mają tu wartościowe rezultaty. To znaczy, że pieniądze w ich życiu pełnią pozytywną, twórczą rolę. Paradoksem jest to, że ludzie Ci najczęściej nie zajmują się uczeniem innych jak się PRZY TABLICY pieniędzmi posługiwać. Albo nie chcą zdradzać swoich tajemnic, albo nie mają na to czasu, bo zajmują się pieniędzmi. Jednak odpowiednio poproszeni mówią. W artykułach z tej serii będziemy opisywać i analizować różne przypadki na styku ludzie i pieniądze. Będziemy podglądać tych, którzy robią błędy i tych, od których możemy się dużo nauczyć. Warto to zrobić, jeśli mamy ku temu okazję, ponieważ:

Większość ludzi pracuje tak ciężko, że nie mają już czasu zarabiać pieniędzy! Prawidłowa edukacja finansowa powinna być robiona w szkołach. Dla naszego dobra. Kto jest tym naprawdę zainteresowany? Na razie nikogo takiego, kto by działał w szerszej skali, nie widać. A w dawnej Japonii kobiety z rodów uprzywilejowanych uczyły się gospodarowania pieniędzmi. Dzięki temu mogły, po zamążpójściu, dbać o majątek męża w sposób dużo bardziej skuteczny. Mąż dbał o majątek przy pomocy miecza. Obecnie w Szwecji przedszkolaki mają zabawy związane z edukacją finansową. Tak samo uczniowie szkół. To daje im większą szansę w życiu. Natomiast jak sprawa wygląda w Polsce? Paradoksem jest, że uczymy starannie ludzi jak jeździć samochodem. Zaczęliśmy uczyć jak sobie radzić z seksem. A jak sobie radzić z pieniędzmi? Może to mniej ważne? Warto zauważyć, że ludzie, którzy nie umieją dbać o własne pieniądze są wygodni, a nawet bardzo potrzebni. Pewien dyrektor sprzedaży, w prywatnej rozmowie ze mną ujął to tak: „Na sprzedawców najlepiej brać osoby, które potrzebują dużo pieniędzy i szybko je wydają. Nie ma wtedy problemów z ich motywacją do pracy.” Czy jest w tym jakaś logika? Pewnie, że jest! Tak więc, jeśli nie nauczymy się rozumieć, lubić i dobrze używać pieniędzy, to będziemy się za nimi uganiać i to nie zawsze z dobrym skutkiem. W jednym z przedwojennych szlagierów piosenkarka śpiewała: „...to trzeba umieć, na tym trzeba się rozumieć, tu mieć i tu mieć ...”. Choć nie śpiewała ona o pieniądzach to logika tego myślenia sprawdza się również w sferze naszych finansów. Każdy z nas ma określony stosunek do pieniądza i zbiór nawyków związanych z pieniędzmi. Każdy z nas ma swoiste „oprogramowanie”, które wyznacza jego możliwości w posługiwaniu się pieniędzmi. Oprogramowanie to w części pobraliśmy od otoczenia, a w części wypracowaliśmy sobie samodzielnie. Jego jakość określa ile pieniędzy będziemy zarabiać, ile wydawać, czy będziemy bogaci, czy roztrwonimy każdą sumę pieniędzy itp. Pierwszym krokiem do poprawy sytuacji finansowej jest uświadomienie sobie, jaki mamy stosunek do pieniędzy i jakie mamy nawyki związane z gospodarowaniem nimi. W kolejnych numerach Network magazynu będziemy zamieszczać artykuły i wywiady wszechstronnie poruszające te zagadnienia. Mamy nadzieję, że w ten sposób nasi Czytelnicy będą mogli zapoznać się z tym, jak na pieniądze reagują inni. Co z nimi robią i co z tego, co robią, działa w ich życiu, a co nie. Nie chcemy dawać recept. Chcemy natomiast informować, podpowiadać, prowokować. W ten sposób będziecie mogli łatwiej dojść do własnej recepty na radzenie sobie z pieniędzmi po to, aby mieć w życiu więcej tego, co dla Was jest najważniejsze. Autor tekstu jest założycielem i dyrektorem firmy konsultingowo-szkoleniowej TMT – Top Management Transmission. Więcej informacji na temat autora pod adresem: www.T-M-T.pl 35

Profile for Maciej Maciejewski

Network Magazyn nr 7/2006  

Network Magazyn nr 7/2006

Network Magazyn nr 7/2006  

Network Magazyn nr 7/2006

Advertisement