Page 1

Jesień 2011 / nr 63

WYDARZENIA

Coke Live Music Festival:

festiwal muzycznych atrakcji i ekologicznej edukacji! Już od 6 lat zlokalizowany w Krakowie Coke Live Music Festival dostarcza mocnych wrażeń fanom muzyki i miłośnikom gazowanego napoju z czerwoną etykietą. Ponadto w tym roku, po raz trzeci odbyła się szeroko zakrojona edukacyjna akcja ekologiczna, angażująca uczestników festiwalu w segregację odpadów.

L

ineup tegorocznej edycji Coke Live Music Festival uznać można było za szeroki uśmiech w stronę amatorów melancholijnych gitar i niskich wokali, utrzymanych w duchu Joy Division. Mogliśmy bowiem usłyszeć w Krakowie aż 3 topowe indie rockowe zespoły, których brzmienie często porównywane jest do wymienionej legendy: nowojorski Interpol oraz brytyjskie Editors i White Lies. Jakkolwiek występu tych ostatnich (i zarazem najmłodszych stażem, choć najczęsciej grających w Polsce) nie udało mi się zobaczyć, z uwagi na utrudnienia ruchu drogowego na trasie prowadzącej z Warszawy do Krakowa i w konsekwencji spóźnione przybycie na festiwal, dwa pozostałe koncerty spełniły moje oczekiwania w pełni. Powroty dobrze rockujące Interpol wrócił do Polski po 3 latach, w trakcie których w życiu zespołu wiele się wydarzyło: zmiany w składzie i odejście charyzmatycznego basisty Carlosa Denglera, nieudana próba kariery solowej wokalisty Paula Banksa oraz premiera czwartego studyjnego albumu, którego większość fanów woli nie pamiętać. Pomimo złej passy i wyraźniej obniżki formy, krakowski koncert wypadł naprawdę świetnie. A to za sprawą setlisty bogatej w utwory z dwóch pierwszych wydawnictw grupy, które osobiście wielbię. Grali m.in. energetyczne „Say Hello to the Angels”, „NARC”, „Evil”, „Slow Hands”, „C’mere” oraz liryczne „The New”, „Leif Erikson”, “Take You on a Cruise”. Nie zabrakło także highlightu z trzeciego krążka: “Rest My Chemistry”. Muzycy nie kryli satysfakcji z ciepłego przyjęcia przez polską publiczność, a wokalista kokieteryjnie określił Kraków jako jedno z piękniejszych miast, jakie kiedykolwiek odwiedził. Występ Editors cechował się zdecydowanie większą energią niż Nowojorczyków, chociaż w porównaniu z koncertem sprzed 3 lat (oba zespoły wystąpiły w 2008 roku na festiwalu Open’er) był dosyć „stateczny”. Lider grupy, Tom Smith być może zaczął przyjmować leki na nadpobudliwość, ograniczył bowiem swoją dawną szaleńczą ekspresję sceniczną. Setlista była dosyć różnorodna, usłyszeliśmy przekrój dotychczasowej dyskografii, jak „Camera”, „Bones”, „Bullets”, „Munich”, „All Sparks”, „In This Light And On This Evening”, “Papillon”, utwory zwiastujące nadchodzącą płytę oraz specjalne, akustyczne wykonanie “The Weight of the World”.

-10-

Rapujące gwiazdy rocka Pomimo silnej gitarowej reprezentacji, której szeregi zasilały jeszcze m.in. The Kooks i You Me At Six, to artyści hip-hopowi zrobili show na miarę wielkich gwiazd rocka. Występ Kid Cudi’ego przyszło mi niestety oglądać daleko poza granicami namiotu Coke Stage. Popularność artysty zaskoczyła organizatorów, którzy umieścili go na małej scenie. Publiczność nie tylko liczną frekwencją pokazała swoją sympatię wobec Kida. Wykazała się dobrą znajomością repertuaru, znacznie wykraczającą poza hity „Memories” i „Day’n’Nite”, które swoją drogą pojawiły się dopiero pod koniec występu.


WYDARZENIA

Zdecydowanym królem festiwalu i osobowością, która zamieniła Main Stage we współczesny, popowy mix teatru greckiego, włoskiej opery i baletu francuskiego był Kanye West. Jego występ można co prawda nazwać popisem artystycznej megalomanii, momentami ocierającym się o kicz, swoim przepychem i epickością przyćmił jednak wszystkie tegoroczne koncerty razem wzięte. Raper zamiast na scenie, ukazał się fanom na zamontowanym wśród publiczności podnośniku, wykonując „Dark Fantasy (Can We Get Much Higher”). Swoje blisko 2,5 godzinne (!) show podzielił na 3 akty, w trakcie których grał hity ze wszystkich swoich kasowych albumów np. „Jesus Walks”, „Power”, „Diamonds From Sierra Leone”, „Love Lockdown”, „Through the Wire”, „All of the Lights”, „Stronger” oraz wplatał cytaty muzyczne, m.in. z Michaela Jacksona, Queen, Vangelis. Zmieniała się scenografia, pojawiały się impo-nujące efekty specjalne takie jak lasery świetlne, „złoty deszcz”, sztuczne ognie, grupa baletnic, specjalny, niezapowiedziany featuring rapera PushaT i niestety auto-tune, którego Kanye nadużywał szczególnie podczas prawie 25-cio (!) minutowego, rozśpiewanego wykonania „Runaway”. Jednak o tym lirycznym, wokalnym maratonie pochlebnie napisał amerykański magazyn The Rolling Stone!

Ekologia – w to mi graj! Prowadzona przez firmę Coca-Cola, przy współpracy z organizacją odzysku Rekopol oraz fundacją Recal ekologiczna akcja edukacyjna, jak co roku przebiegała pod hasłem „nie zatrzymuj. przetwarzaj”. Stanowiła ona częśc szeroko zakrojonych działań proekologicznych, prowadzonych pod marką Coca-Cola i miała za zadanie popularyzować wśród uczestników festiwalu ideę segregacji odpadów. Za zebrane i przyniesione do specjalnie przygotowanych punktów plastikowe lub papierowe kubki po napojach, uczestnicy otrzymywali gadżety wykonane w 50 % z przetworzonych butelek PET. Za przyniesienie 50 kubeczków otrzymywano koszulkę, za 40 torbę na ramię, 30 kubeczków było nagradzane czapeczką, a 20 torbą na zakupy. Gołym okiem widać było powodzenie tej inicjatywy – przejawiające się nie tylko w wolnym od odpadów terenie festiwalu, ale przede wszystkim widoczne było „na” samych uczestnikach, ubranych w wygrane, obrandowane gadżety. Wszyscy chętni mogli także wziąć udział w związanych z ekologią zabawach, quizach oraz konkursie na najlepszy plakat promujący akcję. Na terenie festiwalu pojawiły się również plakaty informacyjne oraz specjalnie oznakowane kosze umożliwiające selekcję odpadów. Podczas 3 edycji „nie zatrzymuj. przetwarzaj” zebrano ponad 84 tysięcy plastikowych i papierowych kubeczków po napojach, czyli 84% wszystkich dostarczonych na teren festiwalu!

Tegoroczna edycja

Coke Live Music Festival

zgromadziła 30 tysięcy zadowolonych uczestników,

obejmowała 25 udanych koncertów

i zebrała 84 tysięcy sztuk odpadów. Te statystyki pokazują, że jest to festiwal nie tylko cieszący się dużym

zainteresowaniem wśród fanów muzyki ale skupiający także osoby świadome, że dobra zabawa może iść w parze z ochroną środowiska. -11-

Relacjonowała Natalia Kanabus

CLMF  

music festival

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you