Page 1

REKLAMA

sprawdź ogłoszenia

www.ng24.ie POLSKI TYGODNIK INFORMACYJNY

511

numer 24–30 listopada 2017

REKLAMA

1397_DU

Polak spadł ze schodów. Najprawdopodobniej ktoś go zamordował foto PUBLIC DOMAIN

Tajemnicza śmierć w Letterkenny Schody miały pomóc w upozorowaniu nieszczęśliwego wypadku. Polak został jednak zamordowany

P

olak z Letterkenny zginął w tajemniczych okolicznościach. Jego śmierć z początku wyglądała na zwykły upadek ze schodów. Śledztwo wykaza-

REKLAMA

ło jednak, że najprawdopodobniej został zamordowany. Garda już prowadzi śledztwo, poszukując narzędzia zbrodni i mordercy. // STR. 14

LEO VARADKAR: „IRLANDIA ŚWIETNIE RADZI SOBIE Z BEZDOMNOŚCIĄ”

Alternatywna rzeczywistość pana premiera

1907_DU

IRLANDIA MA SŁABĄ ARMIĘ I KIEPSKI WYWIAD. TAK TWIERDZI EKSPERT

Zielona Wyspa nieprzygotowana na atak terrorystów

// STR. 5

// STR. 4

Tragiczny zgon // STR. 11 w dublińskim warsztacie

foto EU2017EE ESTONIAN PRESIDENCY, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

1877_DU

1896_DU

1810_DU


POLSKAWYDARZENIA POLSKA

2

Ministrowie chwalą się dwoma latami rządów

N Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej

Zwiększenie nakładów na armię, zniesienie limitów awansowych dla żołnierzy, powołanie WOT

Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości

Rozliczenie dzikiej reprywatyzacji, rejestr pedofilów, ujawnienie oświadczeń majątkowych sędziów E

K

L

A

M

iższe bezrobocie, sukces programu 500 plus czy wyższe wpływy z podatków to tylko niektóre z osiągnięć, jakimi po dwóch latach działalności chwalili się ostatnio ministrowie rządu PiS. Szefowie resortów przekonywali, że czarny scenariusz opozycji nie sprawdził się choćby w przypadku programu 500 plus. – Opozycja przekonywała, że przez program kobiety będą odchodzić z pracy, a pieniądze nie zostaną przeznaczone na dzieci. Tymczasem można powiedzieć wprost, że Polacy nie przepili 500 plus – stwierdziła minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska (62 l. ). Na dowód poinformowała, że zaledwie 1900 rodzinom wypłatę zamieniono na pomoc rzeczową w formie talonów. Inni ministrowie również chełpili się swoimi sukcesami. – Tylko w tym roku luka podatkowa zostanie zmniejszona o około 20 mld zł, czyli

1 proc. PKB. W kolejnym roku widzę perspektywę na zmniejszenie tej luki o około 0,5 proc. PKB – przekonywał wicepremier i minister finansów Mateusz Morawiecki (49 l.). Obniżenie wysokich emerytur b. funkcjonariuszy SB czy otwieranie nowych posterunków policji to z kolei osiągnięcia, jakimi pochwalił się szef MSWiA Mariusz Błaszczak (48 l.). – Armia dzisiaj jest armią narodową, armią zdolną bronić naszej niepodległości – twierdził natomiast Antoni Macierewicz (69 l.), podsumowując swoje dwa lata na stanowisku szefa MON. Mateusz Morawiecki, Ciekawe, czy Polacy minister finansów i rozwoju podobnie jak mini- – Uszczelnienie podatku VAT, strowie uważają, że podwyższenie płacy minimalnej, „to były dobre dwa stopniowe podwyższanie nakładów na inwestycje AND lata”?

A

Elżbieta Rafalska, minister rodziny i pracy

Program 500 plus, bezrobocie najniższe od 1991 r., obniżenie wieku emerytalnego

foto ANDRZEJ LANGE (2), MARCIN WZIONTEK (2), TOMASZ RADZIK

Obniżenie emerytur dla byłych funkcjonariuszy SB, otwarcie 60 posterunków policji zamkniętych za poprzedniego rządu

Polacy nie przepili 500+

PIERWSZY BOEING DLA VIP-ÓW JEST JUŻ W POLSCE

Na stateczniku samolotu widnieje podobizna Marszałka

foto ARCHIWUM

Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych

R

24–30/LISTOPADA 2017

Nowy samolot powitano w zeszłą środę rano na wojskowym Okęciu

P

ierwszy z trzech kupionych nowych samolotów średniego zasięgu dla naszych VIP-ów jest już w Polsce. W zeszłą środę rano „kluczyki” do boeinga 737-800, którym będą podróżować najważniejsze osoby w państwie, odebrał na wojskowym Okęciu Antoni Macierewicz (69 l.). Maszynie nadano imię marszałka Józefa Piłsudskiego, a jego matką chrzestną została st. szer. Oktawia Nowacka (26 l.), pięcioboistka, brązowa medalistka olimpiady w Rio.

1904_DU

Na pokładzie „Piłsudskiego” zostanie wydzielona specjal-

Piłsudski wylądował na salonka dla czterech pasażerów, strefy VIP i biznes. Będzie też przedział odpowiadający klasie ekonomicznej z 48 miejscami. – Samolot ma odpowiednie systemy ochrony łączności, co gwarantuje możliwość kierowania państwem z jego pokładu – mówił w marcu przy podpisywaniu umowy z amerykańską firmą

wiceszef MON Bartosz Kownacki (38 l.). Wczoraj podczas uroczystości przyjęcia boeinga z wizerunkiem Marszałka na stateczniku zgodnie ze zwyczajem samolot przejechał przez kurtynę wodną utworzoną przez wojskową i lotniskową straż pożarną. Wartość kontraktu na trzy maszyny opiewa na 2,5 mld zł. AKA


WYDARZENIAIRLANDIA

R

3

R

E

K

L

A

M

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

M

A

foto PUBLIC DOMAIN

• Urazy w pracy* • Wypadki drogowe* • Zaniedbania medyczne* • Wypadki* • Prawo rodzinne • Nieruchomości, przeniesienie własności W sprawie konsultacji prawnych, prosimy o kontakt z naszym tłumaczem: 085-104-77-10, lub 061 361 088 www.crimminshoward.ie info@crimminshoward.ie

*W sprawach spornych adwokat nie może naliczać honorarium lub innych opłat i jako procentu lub proporcji w stosunku do zasądzonych lub wynegocjowanych warunków.

1938_DU

Cena minimalna alkoholu czai się tuż za rogiem. Ujawniono już konkretne stawki, ale sondaże pokazują, że na spadek spożycia nie ma co liczyć

Po wprowadzeniu podwyżki nawet najtańszy alkohol będzie w Irlandii drogi

Procenty podrożeją Nadchodzą ciężkie czasy dla miłośników alkoholu. Irlandzki rząd właśnie oficjalnie ogłosił, jakie będą minimalne ceny alkoholu. Cena napojów wyskokowych zdecydowanie wzrośnie. Pytanie tylko, czy ci, którzy regularnie piją, będą robili to rzadziej. Temat ceny minimalnej alkoholu przez długi czas był swojego rodzaju mrocznym widmem. Każdy się

go bał, ale jego postać była niewyraźna. Po ogłoszeniu zamiarów zmiany cen w eterze przez dłuższy czas panowała cisza. Co jakiś czas politycy ponownie ogłaszali, że „już za chwilę to zrobimy”. Konkretów, czyli stawek, jednak brakowało. Aż do teraz. Minister zdrowia Simon Harris właśnie podał minimalne ceny alkoholu. Ich wysokość może znacznie utrudnić życie amatorom wysokich i niskich procentów. Jak

przypomina „Irish Independent”, swoistym sercem ustawy jest ustalenie ceny minimalnej za gram alkoholu. W Irlandii ma ona wynosić 10 eurocentów. W praktyce oznacza to znaczne podwyżki. Przykładowo – najtańszą butelkę wina kupimy za 7,50 euro. Koniec żłopania hektolitrów jaboli za grosze. Ci, którzy będą chcieli kontynuować taki styl życia, będą musieli uzbroić się w naprawdę spore ilości gotówki. Po łapach dostaną najbardziej amatorzy tanich alkoholi. Skończą się czasy, kiedy można było kupić piwo za mniej niż jedno euro. Przyjmując, że standardowa ilość

alkoholu w półlitrowym piwie wynosi 19,5 g, na ustawowo najtańszego browara wyłożymy prawie 2 euro. A mowa tutaj o dolnym progu cenowym jednej sztuki. W przypadku lepszych bądź mocniejszych piw wyłożymy nieco więcej. Ogólnie rzecz biorąc, po wprowadzeniu w życie ustawy ceny niektórych alkoholi wzrosną dwukrotnie. Dotyczy to także piw ze średniej i wyższej półki. Jak twierdzą rządzący politycy, ustawa ta jest wprowadzana dla naszego dobra. Zgodnie z tegorocznym raportem Healthy Ireland Survey, aż 1/10 mieszkańców Irlandii regularnie

spożywa duże ilości alkoholu. Mowa tu zarówno o alkoholikach, jak i osobach uzależnionych od rozrywkowego trybu życia. Czy zmiana cen zmieni nawyki w piciu? „Irish Independent” postanowiła spytać o to swoich czytelników. Jak się okazuje, aż 78 proc. z nich twierdzi, że będą pili tyle samo co wcześniej. Jedynie 17 proc. deklaruje, że podwyżka cen zmusi ich do przystopowania z alkoholem. Wychodzi więc na to, że większość mieszkańców Irlandii będzie pić tyle co wcześniej. Po prostu wyłożą na to więcej pieniędzy.

foto PUBLIC DOMAIN

Nie ma co się czarować – fast food nie zalicza się do kategorii zdrowej żywności. Kaloryczne, tłuste, zapychające – nie na darmo zapracowało na miano śmieciowego jedzenia. Mimo wątpliwych właściwości zdrowotnych pałaszowane jest jednak masowo na całym świecie. Irlandia nie jest tutaj wyjątkiem. Uwielbiamy masowo wcinać niezdrową żywność. Ta może wystąpić zarówno pod postacią wspomnianych burgerów z frytkami, jak i ociekającej tłuszczem chińszczyzny. Szczególnie lubimy wcinać w restauracjach typu all you can eat. Za kilka lub kilkanaście euro można wcinać do oporu. Jak szacuje Bord Bia, irlandzki rynek fast foodów jest warty aż 2,7 mld euro. Tyle rokrocznie przeznaczamy na wcinanie niezdrowej żywności. Tym samym stanowi nieco ponad 1/3 rynku irlandzkiego sektora gastro-

nie irlandzka gastronomia przeżywa prawie pięcioprocentowy wzrost. W 2020 r. będzie warta już 9 miliardów. Fast food z pewnością w dużej mierze przyczyni się do tego sukcesu.

A

SPECJALIZUJEMY SIĘ W:

ŚMIECIOWE JEDZENIE MA SIĘ U NAS DOBRZE. WYDAJEMY NA NIE MILIARDY EURO

nomicznego. Mowa tutaj zarówno o sieciówkach, jak i szeregowych biznesach. Zarówno w węższym, jak i szerszym ujęciu jedzenie poza domem ma się lepiej niż dobrze. Jak podaje „Irish Mirror”, obec-

L

USŁUGI PRAWNE DLA POLSKICH KLIENTÓW

HAMBURGERA I CHIŃSZCZYZNY

Fast food króluje w Irlandii. Hamburgery, hot dogi, frytki, pizza, chińczyki… Mieszkańcy Zielonej Wyspy pałaszują je na potęgę. W knajpach zostawiając grube miliardy. Właśnie w takich kwotach liczy się wartość rynku szybkiego jedzenia na Zielonej Wyspie.

K

CRIMMINS HOWARD SOLICITORS ŚWIADCZY

Irlandia królestwem Tego typu jedzenie na Zielonej Wyspie pałaszujemy na potęgę

E

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

1909_DU


IRLANDIAWYDARZENIA

Leo Varadkar: „Irlandia świetnie radzi sobie z bezdomnością” Niemalże dzień w dzień można powtarzać, że Irlandia pogrąża się w głębokim kryzysie mieszkaniowym. Tymczasem, jak się okazuje, premier naszego kraju żyje w trochę innej rzeczywistości. Niedawno stwierdził, że Irlandia ma jeden z mniejszych wskaźników bezdomności „w porównaniu z innymi krajami”. Szybko został jednak wyprostowany. Jak przypomina wiele irlandzkich dzienników, w chwili obecnej liczba mieszkańców Irlandii bez dachu nad głową wynosi prawie 8,4 tysiąca. Spośród nich 1/3 stanowią dzieci. Liczby rosną w takim tempie, że całkiem niedługo mogą dobrnąć do magicznej bariery 10 tysięcy. Całkiem niedawno sam minister ds. mieszkalnictwa R

E

K

L

A

M

Alternatywna rzeczywistość pana premiera stwierdził, że nie zamierza zmieniać przepisów na korzyść najemców. – Musimy zachować równowagę miedzy tymi, którzy wynajmują nieruchomość, a tymi, którzy są jej właścicielami – mówił Eoghan Murphy cytowany przez „Irish Mir-

ror”. Delikatnie rzecz ujmując, wykazał się niemałym brakiem empatii. Kontakt z brutalną rzeczywistością zdaje się tracić także sam premier Irlandii. Podczas jednego ze swoich ostatnich przemówień Leo Varadkar bez

A

A N E I N E Z S O Ł G O J A DOD ięcznie. Tylko aktualne ogłoszenia, ponad 41 tys. wizyt mies(październik 2017) 1663_DU 1908_DU

większego wahania stwierdził, że Zielona Wyspa bardzo dobrze radzi sobie z tym problemem. – Irlandia ma jeden z najniższych poziomów bezdomności – mówił premier cytowany przez „Irish Independent”. Premier stwierdził, że w porównaniu z innymi krajami wypadamy naprawdę świetnie. Jednocześnie zachwalał irlandzką strategię mieszkaniową, która, jego zdaniem, wyśmienicie spełnia swoją rolę. Jak nietrudno się domyślić, wypowiedź Varadkara spotkała się z silną falą krytyki. Oprócz opozycji najbardziej oburzone były przede wszystkim organizacje R

E

K

L

A

M

Tą wypowiedzią Leo Varadkar nie przysporzył sobie nowych sympatyków

zajmujące się problemem bezdomności. Zdaniem ich przedstawicieli porównywanie Irlandii z innymi krajami najzwyczajniej w świecie nie ma sensu. Jak zauważyło Simon Community, inne państwa mogą używać definicji bezdomności w znacznie szerszym znaczeniu. Przez to więcej ich mieszkańców kwalifikuje się do tej kategorii i liczby są znacznie wyższe. Z kolei, jak zauważył Eoin Ó Broin, mówiąc o problemie bezdomności, premier wspominał jedynie o osobach korzystających ze schronisk dla bezdomnych. Polityk Sinn Féin cytowany przez „Irish Times”

foto EU2017EE ESTONIAN PRESIDENCY, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

4

24–30/LISTOPADA 2017

zaznacza, że powinno się jeszcze uwzględnić osoby pomieszkujące u krewnych bądź przyjaciół. Bezdomność nie musi bowiem zawsze wiązać się z mieszkaniem na ulicy bądź w przytułkach. Varadkar wywołany do odpowiedzi postanowił szybko się poprawić. Na łamach „Irish Independent” zaznaczył, że jak na standardy irlandzkie problem tutejszej bezdomności jest wysoki. – To brudna plama na naszym społeczeństwie – mówił, bijąc się w pierś. I dodawał, że rząd robi wszystko, by walczyć z tym problemem.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

1940_DU


foto PUBLIC DOMAIN

Irlandia ma słabą armię i kiepski wywiad. Tak twierdzi ekspert

Zielona Wyspa nieprzygotowana

To, że Irlandia ma siły zbrojne nie oznacza, że jest w stanie dobrze się bronić

Wiele już powiedziano o zagrożeniu terroryzmem na Zielonej Wyspie. Rządzący regularnie zapewniają nas, że jesteśmy odpowiednio przygotowani. Niektórzy zdecydowanie temu zaprzeczają. Jeden z irlandzkich ekspertów idzie jeszcze dalej i twierdzi, że Irlandia jest najsłabszym ogniwem w łańcuchu europejskiego bezpieczeństwa. Tom Clonan, były oficer Irish Army, w swojej niedawnej analizie nie pozostawił suchej nitki na wywiadzie Zielonej Wyspy. Ekspert na łamach „Irish Examiner” ostrzega, że Irlandia jest całkowicie nieprzygotowana na jakiekolwiek działania terrorystyczne wymierzone w jej obywateli. Jego zdaniem sektor obronny Irlandii jest dziurawy jak ser szwajcarski. Ponadto podkreśla, że jej wojsko jest niewystarczająco wyposażone. Clonan zaznacza, że w przypadR

E

K

L

A

M

A

na atak terrorystów

R

E

K

L

A

M

A

ku ataku terrorystycznego na Zielonej Wyspie nieodzowna byłaby pomoc innych państw. Ekspert podkreśla, że potrzebna jest debata dotycząca statusu neutralności Zielonej Wyspy oraz jego słuszności. Przypomnijmy, że Irlandia ogłosiła neutralność wkrótce po wybuchu II wojny światowej. Status ten utrzymuje po dziś dzień. Jednym ze skutków takiego stanu rzeczy jest niewielka liczebność irlandzkiej armii. Zgodnie z informacjami ze strony irlandzkiego parlamentu obecnie liczy ona nieco ponad 7,5 tys. członków. To niewiele, nawet jak na kraj tak mały jak Irlandia. Clonan zwrócił uwagę również na zaostrzającą się sytuację międzynarodową: – Jesteśmy szczęśliwym pokoleniem, ale polityczna stabilność powoli dobiega końca. Chodzi mi zwłaszcza o narastające napięcia między Rosją a krajami bałtyckimi.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA 1918_DU

1899_DU


R

E

K

L

A

M

A

1635_DU

To jest miejsce na Twoje ogłoszenie! Tylko 95 euro za 4 wydania (netto) Zamów reklamę!

tel. 089 401 90 06 ads@ng24.ie 1402_DU

Jeżeli masz problem z piciem alkoholu i chcesz coś zmienić w swoim życiu Anonimowi Alkoholicy AA czekają

tel. +353873301230

www.aairlandia.com

Tłumaczenia Pisanie raportów Sprawdzanie treści Proofreading (native speaker)

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com 1415_DU

1660_DU

1743_DU

Advertisement from €95/4 issues net For ad queries, please contact: Tel:

089 401 90 06

ads@ng24.ie 716_DU

English by Skype Przygotowanie do egzaminów: • FCE, CAE, IELTS, CPE • SAT, GMAT, TOEFL • Lekcje indywidualne • Zapewniamy wszystkie materiały lekcyjne, ćwiczenia, prace domowe. • Doświadczeni nauczyciele: Native English College Instructors

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com 1911_DU

To jest miejsce na Twoje ogłoszenie!

Tylko 95 euro za 4 wydania (netto) Zamów reklamę! Tel:

089 401 90 06

ads@ng24.ie 1411_DU


R

E

K

L

A

M

A

1912_DU

MUSIELI LĄDOWAĆ NA TYLNYM KOLE. JEDNA OSOBA RANNA

Nie od dziś wiadomo, że gdzieniegdzie kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni. Problemem jest, gdy mamy do czynienia z tą samą pracą wymagającą praktycznie takich samych kompetencji. Jak się okazuje, pod względem przepaści zarobkowej Belfast pozytywnie się wyróżnia.

O krok od lotniczej katastrofy

Nierówności płacowe kobiet i mężczyzn są nie do uniknięcia. W wielu przypadkach wynikają z uprzedzeń i dyskryminaR

E

K

L

A

M

W Belfaście płacą po równo

cji. I tak kobieta na stanowisku biurowym zarabia mniej niż jej kolega obok, wykonujący dokładnie taką samą pracę. Problem ten był nie do uniknięcia także w Irlandii Północnej. Tutaj jest on jednak najmniejszy w Wielkiej Brytanii. Szczególnie pozytywnie wybija się Belfast. Jak podaje „Belfast Telegraph”, w tym największym północnoirlandzkim mieście przepaść zarobków dam-

sko-męskich wynosi średnio 20 proc. Choć relatywnie niewielka, różnica wciąż jest spora. Najgorzej mają jednak mieszkanki miasta Chester. Różnice w zarobkach we wspomnianym angielskim mieście mogą wynosić nawet 54 proc. Mają prawo być złe i wkurzone. Zwłaszcza jeśli harują tyle samo, co znajomy, który zarabia znacznie więcej.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

W Belfaście pracujące kobiety traktuje się relatywnie dobrze

foto WILLIAM MURPHY CC BY-SA 2.0 / FLICKR.COM

WIELKA BRYTANIA MA PROBLEM Z RÓWNYM WYNAGRADZANIEM KOBIET I MĘŻCZYZN. NA SZCZĘŚCIE…

Chwilę prawdziwej grozy przeżyli pasażerowie jednego z samolotów lądujących na lotnisku w Belfaście. Maszyna musiała lądować bez wysuniętego przedniego koła. Oznaczało to, że przód samolotu był praktycznie niezabezpieczony. Lądowanie było więc twarde i gwałtowne. Jak podaje „Sky News”, podczas lądowania obrażenia odniosła jedna osoba. Choć musiała ona wybrać się do szpitala, nie były one poważne. Przewoźnik już prowadzi w tej sprawie śledztwo. Wielce prawdopodobne, że posypią się wnioski o odszkodowania. W końcu nikt nie lubi lądować tylko na tylnym kole. PZ

A

1813_DU


8 OPINIEPOLSKAPOLITYKA To, co Trump mówi, to katastrofa. To, co robi, jest zaś ZDANIEM zupełnie nieistotne – mówi amerykański politolog REDAKTORA

24–30/LISTOPADA 2017

Sławomir Jastrzębowski, redaktor „Super Expressu” i se.pl

Choćbyście pękli, nie odbierzecie nam Święta Niepodległości

D

Doceniam, doceniam, z ręką na sercu doceniam, ale szkoda waszego wysiłku, nic z tego nie będzie. Doceniam potężne, międzynarodowe, medialne wysiłki próby obrzydzenia Polakom ich Święta Niepodległości, ale to na nic. Nie zadziała. Wzruszające były tu szczególnie pobrzmiewające fałszywą troską słowa wybuczanego 11 listopada w Warszawie Donalda Tuska: „W dalekiej Azji spotkania z przywódcami USA, Chin, Indii, Kanady, Japonii i ASEAN. W kuluarach także pytania o Polskę w związku z marszem narodowców. Bez złudzeń: reputacyjna katastrofa. Może nie wszyscy się tym przejmują, ale ja tak”. Jak bym został wybuczany przez Polaków we własnym kraju w Święto Niepodległości, też bym się tym przejmował. Nie ma się co dziwić, ale nieuczciwość przekazu Tuska tkwi w zjadliwym szczególe: „W związku z marszem narodowców”. Otóż 60 tysięcy ludzi to nie byli sami narodowcy, ale chodziło o to, żeby inicjatywę obrzydzić, zdezawuować, nadać łatkę, a wreszcie posłużyć się paraliżującym słabe głowy argumentem „świata”. Szanowny Panie Tusku, na Polaków to za słabe. Za słaba była międzynarodowa próba obrzydzenia Polakom niepodległości. Chociaż była skoordyno-

waną medialną akcją pokazującą bardzo wyselekcjonowany totalny margines marszu, jakichś głupich radykałów, jako rzekomą większość. Tak dobierano więc zdjęcia w zachodnich i naszych lewicujących mediach, żeby pokazać, że maszerowali wyłącznie faszyści, naziści, mordercy, kibole, potencjalni zjadacze surowych ryb, osobnicy nieklęczący przed LGBT oraz ludzie bez fryzur. Jak wiadomo, szczególnie groźni są ludzie bez fryzur. Tym jękom międzynarodowym wtórowała krajowa nowoczesna kołtuneria postinteligencka, dodając, że maszerowali ludzie przeważnie bez doktoratów, bez znajomości sześciu języków obcych i dzieł Marksa w oryginale, a poza tym maszerowali biedni. Doceniam z ręką na sercu wysiłek krajowej kołtunerii postinteligenckiej, ale nic z tego nie będzie. Za rok na Święto Niepodległości przyjdzie więcej dumnych Polaków, którzy odsuną od siebie pryszczatych rasistów z Młodzieży Wszechpolskiej i zamaskowanych bolszofaszystów z Antify. Przyjdzie więcej dumnych z Polski Polaków z rodzinami i żeby Was rozwścieczyć do białości, będą zadowoleni, uśmiechnięci, promienni i silni polskością. Bo Polska to siła i tego nie możecie znieść. I cieszy mnie wasz problem.

WIKTOR

ŚWIETLIK UWAGA! ZŁY ŚWIETLIK Demokracja w wersji hard

P

Przy okazji kolejnej debaty w europarlamencie dotyczącej potępiania Polski za to i owo europoseł Kosma Złotowski zwrócił mi uwagę na istotną poprawkę wniesioną przez lewicę do projektu owego potępienia. Brzmi ona nie inaczej, a tak: „Unia Europejska stanowczo potępia środki represji i akty prześladowania politycznego ze strony władz polskich wymierzonego przeciwko komunistom, antyfaszystom i innym demokratom”. Nie rozumiem bigoteryjnego, faszyzującego oburzenia pana posła zupełnie. Wreszcie na forum naszego kochanego nadparlamentu wkroczyła dama, która tam rzadko gości – szczerość. Czyż to nie miłe, że formacja o dość charakterystycznej nazwie Zjednoczona Lewica Europejska – Nordycka Zielona Lewica uczciwie przyznaje, jak widzi demokrację, jak definiuje to zjawisko? A także kim są w gruncie rzeczy europejscy „antyfaszyści” i w jakim gronie występują? Porzućmy durne rozważania na temat wszelkich panów Locke'ów, Monteskiuszy, Churchillów i Adenauerów. Europejska, prawdziwa, definiowana przez najprawdziw-

szych z prawdziwych nordyków, a także ich kolegów demokracja wygląda zupełnie inaczej i jest zupełnie czymś innym. To Włodzimierz Lenin z jego śmiałymi tezami o eksterminacji wrogów klasowych. To Józef Stalin z gułagami i Katyniem, Pol Pot z dziecięcymi polami śmierci, Mao Tse-Tung z 65 mln ofiar (zapewne samych faszystów), a także Nicolae Ceaușescu, komunistyczne czołgi w Pradze, Budapeszcie, Poznaniu, generał Jaruzelski i stan wojenny. Oto prawdziwa demokracja, której prawdziwi antyfaszyści bronią. Wygląda na to, że ideału demokratycznego sięga putinowska Rosja, w której Ławrientija Berię przedstawia się jako doskonałego menedżera, a Stalina jako ojca wielkości narodu. W sumie, by sięgnąć ideału demokratycznego, powinniśmy się rozbroić, za czym przecież nordycy także optują, i dać się zająć Rosjanom. Może i Związek Radziecki się odrodzi – od Władywostoku po Lizbonę. Ze smutnych wiadomości jest tylko taka, że wśród lewicowych nordyków nie ma żadnego Polaka. Widać sami faszyści i antydemokraci.

Rządy PiS to nadal demokracja liberalna

„Super E xpr ess”: George Friedman. – Polski rząd znów Amerykański politolog zmaga się z postępoi strateg polityczny. waniem KE nt. posza- Rozmowa z George’em Friedmanem odbyła nowania zasad prawosię w czasie Warsaw rządności w naszym Security Forum, kraju. Jako zawodoktórego był gościem wy profeta, jak pan uważa – w którą stronę wiedzie Polskę rząd PiS? Ku mocarstwowości, którą pan od jakiegoś czasu wieszczy naszemu krajowi? Czy na zgubę, jak uważa nasza opozycja? G e or ge F r ie d man: – Jeśli porównamy miejsce Polski w Europie 10 lat temu i obecnie, wyraźnie widać, że stała się w tym czasie znaczącą siłą na kontynencie. W żadny m r a z i e nie moż na p ow ie d zie ć, nych pytań. Jakie że Polska nic nie znaczy. Samo kompetencje do krytyki Prawo i Sprawiedma np. pan Timmerliwość jeszcze niemans? Czy uważa, dawno było dość wyjątże wynik wyborów kową partią w Europie. z 2015 r. powinien być Dziś, kiedy Europa zmie- inny? Czy jego stanowinia się tak szybko, wycho- sko popierają szefowie rządzi na ugrupowanie dość dów innych państw UE? umiarkowane. Może nie PiS nigdy nie udawał, że robią za definicję demo- nie jest tym, czym jest. kracji liberalnej, ale u jego A jednak ludzie zdecydopodstaw leży demokra- wali się na to ugrupowacja jako taka i przekona- nie zagłosować. nie o wartości narodowe- – Mówi pan, że rządy PiS go samostanowienia, co mieszczą się w definicji sprawiło, że Polska sta- demokracji liberalnej. A jedje się jeszcze istotniejszą nak pojawiają się nie tak znosiłą, ale i sama rządząca wu odosobnione głosy, że to partia jest modelem dla reżim autorytarny lub wręcz wielu innych w Europie. totalitarny. Nie jest pan zbyt – Jeśli posłucha pan polity- łaskawy dla partii Jarosłaków polskiej opozycji czy nie- wa Kaczyńskiego? których polityków na Zacho- – Jeśli rządy PiS określasz dzie, usłyszy pan, że przez mianem totalitarnych, PiS Polska traci swoją pozy- sugerujesz, że mają coś cję lidera regionu i istotnego wspólnego z takimi systegracza w Unii Europejskiej. mami jak stalinizm czy Nie mają racji? hitleryzm i tracisz jakie– Każdy może mieć swoją kolwiek poczucie proporopinię, ale takie stawia- cji. Rozumiem, że debanie sprawy jest bardzo nie- ty polityczne potrafią się bezpieczne. Nie dlatego, zaogniać. McCarthy nazyże sprzeciwia się polityce wał wszystkich, którzy Prawa i Sprawiedliwości, się z nim nie zgadzali, ale dlatego, że próbując komunistami. Przeciwodebrać tej partii legi- nicy Trumpa mają skłontymizację do rządzenia, ność do nazywania jego atakuje się demokrację. wyborców faszystami. To Przecież wygrali wybo- niezdrowe dla polityki. Co ry. Zachowują się inaczej więcej, jedną z rzeczy, któniż inni, ale nadal są to rą musisz zaakceptować działania, które miesz- w demokracji, jest to, że czą się w definicji demo- czasami przegrywasz. kracji liberalnej. Słucha- Gdy przegrywasz, szyjąc głosów krytykujących kujesz się do odzyskania PiS, zwłaszcza tych pły- władzy, ale nie delegityminących z Brukseli, nale- zujesz reżimu, mówiąc, że ży zadać sobie kilka waż- ktoś nie powinien wygrać.

Pełny wywiad czytaj na

se.pl

lub wyolbrzymiać tego, kim jest twój przeciwnik polityczny. – Minął rok od wyboru Trumpa. Jak pan ocenia jego dotychczasową prezydenturę? – Często się zapomina, że nasz system polityczny czyni prezydenta niezwykle słabym. Jest tak zaprojektowany, żeby przetrwać wszystko. Nawet najgorszego prezydenta. Ludzie spoza Stanów Zjednoczonych nie dostrzegają, że Kongres jest dużo ważniejszy i ma dużo większą władzę niż prezydent. Przez ten rok Trump nie osiągnął nic poza najniższym w historii poparciem. Każda jego propozycja torpedowana jest albo przez jakiegoś sędziego lub właśnie Kongres. To, co Trump mówi, to katastrofa. To, co robi, jest zaś zupełnie nieistotne. – A jak pan ocenia politykę zagraniczną Trumpa? – Jego polityka zagraniczna jest jasna. Weźmy choćby instytucje, które istnieją od czasów II wojny światowej. Mają ponad 70 lat i działają w innych warunkach niż powstały. Co jednak ważniejsze, ich członkowie nie zachowują się tak jak kiedyś. Pamiętam oskarżenia pod adresem Trumpa, że chce wyprowadzić USA z NATO. Problem jest taki, że Niemcy i niektóre inne państwa europejskie wyszły z NATO. – W jakim sensie? – Po prostu nie mają armii.

Jak można być członkiem sojuszu militarnego, nie mając odpowiednich sił zbrojnych? PK B Unii Europejskiej jest równe amerykańskiemu, więc co stoi na przeszkodzie, żeby państwa UE miały armię o podobnych rozmiarach co Stany Zjednoczone? Mamy 2017 rok i idea, że to Amerykanie mają być jedynym gwarantem bezpieczeństwa Europy, jest niezbyt mądra. Dlatego jego krytyka NATO jest w pełni uzasadniona. – Amerykanie ufają swoim sojusznikom? – Jesteśmy całkowicie oddani idei obrony Europy Wschodniej przed zagrożeniem ze strony Rosji. Ale nie wiemy, jak zachowają się nasi partnerzy na Zachodzie. Czy w razie konf liktu np. Niemcy pozwolą nam na dostarczenie przez ich terytorium żołnierzy do obrony wschodniej flanki NATO? W czasie zimnej wojny wiedzieliśmy dokładnie, czego się spodziewać po naszych partnerach w Europie. Dziś zwyczajnie nie wiemy, jak się zachowają. Do tego dochodzi brak wspólnego zdania na temat rosyjskiego zagrożenia. Oczywiście w razie konfliktu Amerykanie będą odgrywać kluczową rolę. Mamy świetne wzajemne zrozumienie z Polską czy Rumunią. Ale wraca pytanie: co zrobią Niemcy? Rozmawiał TOMASZ WALCZAK


OPINIEpolskapolityka

24–30/LISTOPADA 2017

Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej dr Maciej Hamankiewicz o tym, czy reforma emerytalna pozbawi nas lekarzy:

Lekarze z emerytur nie wyżyją dr Maciej HAMANKIEWICZ

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej „Super Express”: – W Polsce brakuje lekarzy. Z czego wynika coraz bardziej zauważalny w Polsce odpływ lekarzy ze szpitali? Dr Maciej Hamankiewicz: – Praca w szpitalach, a więc w placówce zamkniętej jest zdecydowanie bardziej wymagająca, a jednocześnie znacznie gorzej płatna niż w leczeniu otwartym. Szpitale są niedofinansowane, co przekłada się na fatalną wysokość wynagrodzeń. – Młodsi lekarze kuszeni lepszymi zarobkami wyjeżdżają za granicę. Czy przez skrócenie wieku emerytalnego starsi i doświadczeni odejdą na emerytury? – Na pewno nie. Emerytury lekarskie są tak niskie, że lekarzy przechodzących na nie jest bardzo niewielu – po prostu z samej emerytury nie mogliby wyżyć. Lekarze pracują dopóki mogą. – Ale do prywatnych placówek lekarze odchodzą już chętnie? – Emigracja wewnętrzna w środowisku lekarskim jest coraz większa. Wynika to z tego, że wszystkie próby poprawy finansowania ochrony zdrowia podejmowane przez kolejnych ministrów nie przyniosły rezultatu. Błędy kolejnych rządów były kumulowane w źle finansowanej służbie zdrowia. Przez to szpitale są wciąż niedofinansowane. Cierpią na tym pacjenci, którzy coraz częściej decydują się na korzystanie z usług specjalistów prywatnych. Jeśli chodzi o niezadowolenie pacjentów, to jest ono powszechne. Jesteśmy w ogonie Europy. – To może wzorem np. USA wprowadzić większą odpłatność za leczenie?

– Może zabrzmi to niewiarygodnie, ale jesteśmy najbardziej sprywatyzowaną służbą zdrowia w Europie. Jesteśmy sprywatyzowani bardziej niż w USA. Bo, jeśliby zmierzyć, ile z prywatnych kieszeni ludzi w Polsce idzie na leczenie, to okaże się, że jest to procentowo znacznie więcej niż w innych krajach. – Jaki wpływ na jakość usług medycznych ma region? Czy na przykład w małej miejscowości sytuacja jest gorsza niż w Warszawie? – Tak, tu dysproporcje są bardzo duże. W całkiem niezłej sytuacji są duże aglomeracje – Warszawa, Wrocław, Gdańsk. Im mniejsza miejscowość, tym gorzej. – Wspomniał pan, że kolejni ministrowie nie radzili sobie ze zreformowaniem służby zdrowia. Weszła ustawa o sieci szpitali. Na ile zmieni sytuację? – Te rozwiązania są całkowicie bezowocne. Wystarczy spojrzeć na ostatnie dwa lata. W tym czasie, gdyby spytać przeciętnego pacjenta, czy zna choć jedno wprowadzone rozwiązanie poprawiające jakość ochrony zdrowia jego czy jego bliskich, zakładam, że nie znajdzie ani jednego. Są za to rewolucje. Przykładem jest ustawa i sieci szpitali, która zakłada włączenie nocnej i świątecznej opieki lekarskiej do szpitalnych oddziałów ratunkowych, z czego zadowoleni nie mogą być ani lekarze rodzinni, ani lekarze pracujący w szpitalach, ani pacjenci. Całe nieszczęście dla chorych musi być skonsumowane do czasu, gdy ktoś posprząta. Najbardziej cierpieć będą chorzy. Lekarze będą starali się radzić sobie w tej sytuacji. Ale ile lat można się starać? W końcu lekarze sami powiedzą dość i odejdą. Bo co reforma, jest tylko gorzej. Rozmawiał PRZEMYSŁAW HARCZUK 

9

Rząd szykuje rewolucję w emeryturach. Jak oceniają ją eksperci?

Bardzo dobry pomysł Marek ZUBER

Ekonomista, były doradca premiera RP foto MAREK ZIELIŃSKI

„Super Express”: – Pojawił się projekt pracowniczych planów kapitałowych, w których Polacy mają być zachęcani do dodatkowego oszczędzania na emerytury. Marek Zuber: – I bardzo mi się ten pomysł podoba. W polskich realiach ten pomysł jest bardzo dobry. Bardzo dobra jest już zasada, że do PPK przystępują wszyscy i dopiero po pewnym czasie, świadomie, jeżeli ktoś będzie chciał, będzie się mógł wycofać. I nie za darmo. – Czyli brak dobrowolności. – To jest dobrowolność, tylko odwrócona. Bo nie zachęca się i nie czeka, by ktoś przystąpił. Przystępują wszyscy. Daje się możliwość wycofania. To także zachę-

ta do dodatkowego oszczędzania na emerytury. Bo te z ZUS będą głodowe i kropka. Tu nie ma co udawać, że będzie inaczej. Dodatkowo jest tu budowanie środków makroekonomicznych, które mogą wspierać rozwój gospodarki. To lepsze niż to, co dziś.

– Dziś państwo nie wspiera rozwoju? – Wspiera, ale przez nacjonalizację. A to dużo gorsze niż fundusze prywatne. Pytanie, czy te fundusze będą naprawdę prywatne. Nie wiemy, co się wydarzy przez rok, co będzie po kilku latach. Może to będą fundusze niby niezależne, ale większość będzie należała do państwa jak PKO czy Alior? To niejedyne moje obawy. – Jakie jeszcze? O trwałość tego systemu. W 1999 r. obiecano Polakom jakiś system, który już po chwili został zmieniony choćby w kwestii dziedziczenia. Po kilkunastu latach go

rozmontowano i zniszczono. Czy tak nie będzie i tym razem? I druga obawa, że to w pewien sposób powtórzenie OFE, więc dlaczego ma się lepiej udać?

– OFE było drogie, opierało się na obligacjach… – Po demontażu przez Rostowskiego zajmowały się akcjami. Problemem OFE był głównie zbyt wysoki koszt, ale także bardzo niska konkurencja między nimi. Ten nowy pomysł zakłada inwestycje w akcje, ale pytanie, jakie będą zasady? W co inwestujemy, jaki maksymalny poziom ryzyka inwestycji w jedną spółkę? Wicepremierowi Morawieckiemu zależy na wspieraniu nowych technologii, ale to oznacza potencjalnie większe zyski przy większym ryzyku. Czy emerytury nie powinny się jednak opierać bardziej na czymś pewniejszym? Te szczegóły będą decydowały. Rozmawiał MIROSŁAW SKOWRON 

Mam dwie wątpliwości

Piotr KUCZYŃSKI

Analityk firmy Xelion „Super Express”: – Pomysł pracowniczych planów kapitałowych jako wsparcie niewielkiej emerytury z ZUS uzyskał bardzo dobre oceny ekonomistów. Piotr Kuczyński: – Wiem, że moi koledzy generalnie chwalą ten pomysł. I chwalą głównie z powodów założeń oraz tego, że z programu wypisze się ich zdaniem maksymalnie 25 proc. oszczędzających. A to oznacza miliardy złotych do funduszy inwestycyjnych, to zaś nakręci koniunkturę. Spowodowanie, żeby ludzie oszczędzali na emeryturę, jest chwalebne. Mam jednak dwie wątpliwości.

do obaw, kiedy i czy w ogóle te pieniądze zobaczą. To wynika z doświadczenia OFE, a także ze strachu przed tym, co się stanie, jak zostanie zlikwidowane całe OFE. I to jest związane z drugą obawą, czyli tym, czy to powinny być pieniądze inwestowane na rynkach finansowych.

– Akcje to za duże ryzyko? – Co się stanie, jeżeli na giełdach zagości kryzys? Bessy zdarzają się cyklicznie. Im dłużej rosną indeksy, tym jest pewniejsza. I wiedząc, jak inwestorzy się zachowują, obawiam się, że większość wtedy zdecyduje masowo wycofywać się z programu. Obym się mylił, ale te wątpliwości trzeba mieć z tyłu głowy.

– Jakie? – Pierwsza, czy w projekcie na pewno zostanie aż 75 proc. osób, a wypi- – Zachęty, by się nie wycofywać, nie sze się mniejszość. Do tej pory twier- są wystarczające? dziłem, że wypisze się większość. – Tego jeszcze nie wiemy, to dopiero sprawdzimy w boju. Ktoś, kto się – Dlaczego aż większość? wycofa już po trzech miesiącach, – Bo będą się bali, że niestabilność będzie musiał zwrócić to, co dopłasystemu emerytalnego doprowadzi cił mu do systemu pracodawca, i to,

co dopłaciło państwo. To jest jakiś mechanizm próbujący związać człowieka z tym systemem. Może zadziała wystarczająco? Zobaczymy.

– To jest jakiś pierwszy krok ku emeryturom obywatelskim? Czyli zasadzie, że każdy płaci inaczej, ale każdy otrzymuje równą kwotę, ale zostawia obywatelowi zupełnie wolną rękę, jak oszczędza na resztę emerytury? – Jeszcze nie. W tym systemie państwo dopłaca, przedsiębiorcy dopłacają. Choć zapewne nie dopłacą tej pełnej kwoty 4 proc, ale minimalną. Może będzie nawet delikatne nakłanianie pracowników z mniejszych firm, by się wycofywali z projektu. – Na mnie sprawia to wrażenie jakiejś formy pośredniej, może przyzwyczajenia ludzi do tego. – Tego nie miano na myśli, ale jest bardzo prawdopodobne, że za kilkanaście lat ta emerytura obywatelska i tak będzie. Rozmawiał MIROSŁAW SKOWRON 

Statystyki potwierdziły ponure zapowiedzi lekarzy kardiologów

Niemal połowa Polaków umiera na choroby krążenia Prof. Piotr JANKOWSKI

Collegium Medicum, I Klinika Kardiologii i Nadciśnienia Tętniczego foto UNICARDIA PL

„Super Express”: – Można powiedzieć, że zwiększona umieralność pacjentów z chorobami serca oraz układu krążenia to efekt złej polityki i nieprawidłowe rozdysponowanie środków budżetowych na leczenie zawałowe i pozawałowe? Prof. Piotr Jankowski: – To by było poważne oskarżenie i nie ma

na to oficjalnego dowodu. Owszem, ponad połowa Polaków ma problemy dotyczące układu krążenia, ale wykazanie, że ma to związek z takim, a nie innym rozdysponowaniem środków, jest trudne... – Przed rokiem alarmowali jednak państwo, że może dojść do znacznego wzrostu śmiertelności Polaków ze względu na zawały i choroby układu krążenia. Statystyki to potwierdziły. Czy ktoś z rządzących wykonał jakikolwiek ruch po tym, kiedy państwo zwracali się do nich z tym problemem? – Przede wszystkim źle się stało, że nie doszło do omówienia tego tematu na

szerszym forum. Umieralność z powodu chorób krążenia dotyczy niemal połowy naszych obywateli, a cięć dokonano akurat w tym sektorze... – I będzie jeszcze gorzej? Te statystyki się utrzymają lub będą rosły? – Być może nie. Pewnym światełkiem w tunelu jest nowy system, wprowadzony w październiku tego roku przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Ów system nazywa się KOS-zawał. W tej chwili funkcjonuje w ok. 10 województwach. Trzeba też dodać, że już 40 ośrodków podpisało umowy na realizację tego ważnego programu.

– To wystarczy na prawie 40-milionowy kraj? – Oczywiście nie, to wciąż za mało. Do nowoczesnego systemu opieki dostęp powinni mieć wszyscy pacjenci. Finansowanie tego projektu jest troszeczkę mniejsze, niż się spodziewaliśmy. W tym projekcie są zawarte premie za wykonanie usług na czas. Niestety korektor procedur „zjada” te premie. To szeroki temat… Mogę jednak powiedzieć, że jest nadzieja, by od przyszłego roku było to skorygowane. – Mówi pan, że liczy na polepszenie się sytuacji już w przyszłym roku. Już

przed cięciami wiele osób martwiło się sytuacją braku środków na rekonwalescencję. W niej bardzo ważny jest spokój pacjenta. Jest tu jakiś złoty środek, by pieniędzy wystarczyło na to i na to? – Cóż, działania muszą iść dwutorowo. W każdym ośrodku kardiologicznym należy wdrożyć najnowocześniejszą opiekę kardiologiczną. Oczywiście wszystko powinno być lepiej finansowane niż dziś, a szczególnie ta opieka pozawałowa. Tylko w takiej sytuacji przełoży się to korzystnie na stan pacjentów i spadnie umieralność. Rozmawiała SANDRA SKIBNIEWSKA 

C M Y K


IRLANDIAPORADY

Kiedy przyjrzymy się statystykom dotyczącym wypadków z udziałem motocykli na irlandzkich drogach, od razu staje się jasne, że wypadki motocyklistów w największym stopniu przyczyniają się do liczby ofiar wypadków śmiertelnych* na drogach Irlandii. W przeciwieństwie do jazdy samochodem, który stanowi jakąś ochronę, na motorze jesteś praktycznie bezbronny. Według Agencji Bezpieczeństwa Drogowego (RSA) motocykliści sześciokrotnie częściej doznają śmiertelnych obrażeń w wypadkach drogowych. Kierowcy i pasażerowie samochodów stanowią 65 proc. ofiar śmiertelnych na irlandzkich drogach. Piesi stanowią z kolei 19 proc., rowerzyści zaś – 5 proc.

Najczęstsze wypadki z udziałem motocyklistów

kolizje w ruchu drogowym; kolizje w wyniku wymuszenia pierwszeństwa; wypadki przy wyprzedzaniu; utrata kontroli nad pojazdem na zakręcie; zderzenie i ucieczka; błąd ludzki; wypadek na wyścigach; kolizje ze zwierzętami; R

E

K

L

A

M

Podpowiadamy, doradzamy

Miałeś wypadek motocyklowy? awarie mechaniczne, takie jak awaria elementów budowy lub instalacji elektrycznej.

Bezpieczeństwo na motorze

Zapewnij sobie odpowiedni sprzęt i ochronę: nie wykraczaj poza swoją strefę komfortu; przestrzegaj przepisów ruchu drogowego; zrób przegląd motocykla, zanim ruszysz w drogę; nie prowadź, kiedy jesteś zdenerwowany albo przygnębiony.

DK ACH W PR ZY PA ADWOK AT SP ORNYCH LICZ AĆ NIE MOŻE OB UM ALBO HONORARI TÓW ŁAT I KOSZ INNYCH OP ENTU LUB OC PR KO JA KU W ST OSUN PROP ORCJI ON YCH ALBO DO ZA SĄDZ WAN YCH W YNEGOCJO W WARUNKÓ

się z prawnikiem tak szybko, jak to tylko możliwe. Prawnik będzie wiedział, jak najlepiej poprowadzić twoją sprawę. Na tym etapie można negocjować bezpośrednio z ubezpieczycielem drugiej strony. Pierwszy krok na drodze do uzyskania odszkodowania za wypadek na motorze to złożenie wniosku o odszkodowanie z tytułu poniesionych obrażeń osobistych do Komisji ds. szkód osobowych (Injuries Board), która ocenia wysokość odszkodowania należnego od sprawcy wypadku.

TRACEY SOLICITORS

Porady prawne

Po wypadku z udziałem motocykla powinieneś najpierw wezwać pomoc medyczną dla siebie i innych poszkodowanych. Jeśli doznałeś poważnych obrażeń, prawdopodobnie zabierze cię do szpitala pogotowie – otrzymasz wtedy należytą opiekę medyczną. W przypadku mniejszych obrażeń również warto udać się na pogotowie ratunkowe lub odwiedzić lekarza. I to możliwie jak najszybciej po wypadku, ponieważ nawet nieznaczne obrażenia, jeśli je zlekcewa-

foto PUBLIC DOMAIN

10

24–30/LISTOPADA 2017

żyć, mogą z czasem prowadzić do poważnych problemów. Jeśli wypadek był nie z twojej winy i zamierzasz dochodzić odszkodowania, powinieneś wykonać kilka kroków:

Zgłoś wypadek na policję Zbierz i przechowuj informacje dotyczące zdarzenia: zdjęcia obrażeń i miejsca wypadku; dane uczestników wypadku: imiona i nazwiska,

dane kontaktowe i numery rejestracyjne; jeśli są świadkowie wypadku, zbierz ich dane osobowe i kontaktowe oraz zapytaj ich, czy zgodzą się złożyć zeznania, jeśli sytuacja będzie tego wymagać; sprawdź, czy w okolicy znajdują się kamery monitoringu, które mogły uchwycić moment wypadku;

warunki pogodowe w chwili wypadku; zachowaj kopie raportów policyjnych złożonych w związku z wypadkiem; zachowaj dowody wszystkich kosztów poniesionych w związku z wypadkiem.

Porozmawiaj z prawnikiem

Jeśli myślisz o złożeniu wniosku o odszkodowanie, ważne jest, byś skontaktował

Jesteśmy firmą prawną z siedzibą w Dublinie specjalizującą się w sprawach związanych z obrażeniami ciała. Świadczymy usługi prawne polskim klientom mieszkającym w Irlandii przez ostatnie 10 lat. Udzielamy usług prawnych w języku polskim. Jeśli potrzebujesz pomocy prawnej, skontaktuj się z Moniką Kealy pod numerem 0851502626. Tracey Solicitors 16/17 St. Andrew Street, Dublin 2 T: 01 6499900 W: https://www.traceysolicitors. ie/pl/

A

1687_DU

1687_DU

1687_DU

1888_DU

1889_DU

1868_DU

C M Y K


R

Zabiła go eksplodująca opona. Rodzina Polaka walczy o odszkodowanie

Nadmuchiwana opona okazała się nie mniej mordercza niż bomba

Tragiczna śmierć w dublińskim warsztacie

Przez lata pracował jako mechanik w warsztacie, zabiła go eksplodująca opona. Rodzina Mariusza C. właśnie dostała pół miliona odszkodowania. Pracodawca zdecydowanie zaprzecza, jakoby Polak zginął z winy warsztatu.

Przyjeżdżając do Irlandii, Mariusz C. liczył na nowe, lepsze życie. Jako doświadczony mechanik otrzymał pracę w jednym z dublińskich warsztatów. Przez lata dał się poznać jako sumienny i skrupulatny pracownik. Nie podejrzewał, że praR

E

K

L

A

M

ca, którą lubi, go zabije. Tego feralnego październikowego dnia mężczyzna miał napompować oponę od ciężarówki. Robota rutynowa i wydawałoby się, bezpieczna. W przypadku Polaka skończyła się ona tragedią. Jak przypomina „Irish Times”, w czasie pompowania opona nagle eksplodowała, wyrzucając mężczyznę w powietrze. Nasz rodak został szybko zabrany do szpitala. Niestety, lekarzom nie udało się wygrać walki o jego życie. Obrażenia wewnętrzne były zbyt liczne i poważne, by mógł przeżyć. Mężczy-

zna zmarł zaledwie półtorej godziny od wypadku. Rodzina Mariusza C. poszła po sprawiedliwość do irlandzkiego sądu. Ich zdaniem za śmierć Polaka winę ponosi jego pracodawca. Miała ona polegać na wykorzystywaniu sprzętu niedostosowanego do pompowania opon ciężarówki. Jak twierdzi prawnik reprezentujący rodzinę, Polak powinien był otrzymać specjalny wąż, którym pompowałby powietrze z odpowiedniej odległości. W ten sposób nie musiałby przebywać tak blisko opony, która eksplodowała. Gdy-

K

L

A

M

A

11 foto PUBLIC DOMAIN

WYDARZENIAIRLANDIA

24–30/LISTOPADA 2017

E

1687_DU

by otrzymał taki sprzęt, najpewniej dzisiaj by żył. Warsztat zdecydowanie zaprzecza postawionym zarzutom. Co więcej, jego pracownicy cytowani przez „Irish Times” twierdzą, że Mariuszowi C. odradzano pompowanie wspomnianej opony. Mimo tego mężczyzna i tak podjął się tego zadania. Rodzinie tragicznie zmarłego Polaka udało się wywalczyć pół miliona euro odszkodowania. Warsztat, który nie poczuwa się do winy, z pewnością odwoła się od wyroku. Szykuje się więc długa i ciężka batalia.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA 1832_DU

A

Historie kobiet II wojny światowej Smashing Times Theatre and Film Company zaprasza na przedstawienie pod tytułem: The Woman is Present: Women’s Stories of WWII. Historie opowiedziane przez aktorki na scenie ukazują los niezwykłych kobiet, które żyły w czasie II wojny światowej. Sztuka została napisana przez irlandzkich autorów: Deirdre Kinahan, Mary Moynihan, Fionę Bawn Thompson i Paul Kennedy’ego. Na podstawie materiałów wcześniej zebranych i zamieszczonych w książce Women, War and Peace autorom udało się odtworzyć opowieści siedmiu kobiet i przedstawić je w formie monologów. Na scenie będzie można ujrzeć historie niesamowitych kobiet m.in: Mary Elmes (1908–2002) urodzonej w Cork, która jest pierwszą Irlandką uhonorowaną najwyższym izraelskim odznaczeniem cywilnym „Sprawiedliwi wśród Narodów” za uratowanie żydowskich dzieci przed śmiercią w komorach gazowych; Ettie Steinberg (1914-42) – jedynej Irlandzkiej Żydówki, o której wiadomo, że została zamordowana w Auschwitz; Marty Hillers (1911–2001) z Niemiec, która napisała autobiografię: „Eine Frau in Berlin” (Kobieta w Berlinie), w której opisuje doświadczenia z ostatnich dni II wojny światowej, poniżanej i gwałconej, tak jak i milion innych kobiet, przez żołnierzy Armii Czerwonej. Przedstawienie pokazuje również historię Polki: Marii Eugenii Jasińskiej (1906–43) z Łodzi, harcerki 6 Drużyny Chorągwi Łódzkiej, która była pracownicą apteki ,,Pod Łabędziem” i wolała oddać życie niż donieść na innych. Maria podczas kampanii wrześniowej w 1939 roku pomagała zdobywać lekarstwa, ,lewe dokumenty, opiekowała się rannymi żołnierzami i ułatwiała przedostawanie się do Generalnej Guberni. Po aresztowananiu przez Niemców 24 kwietnia 1942 roku, była torturowana w długotrwałym śledztwie, lecz do niczego się nie przyznała. Została skazana na karę śmierci i powieszona na dziedzińcu więziennym w Łodzi przy ul. Kopernika. Są to historie o poświęceniu, odwadze oraz miłości towarzyszących horrorowi wojny. Po każdym przedstawieniu odbywa się panel dyskusyjny, w którym biorą udział zarówno twórcy jak i ciekawi goście związani z tematem przedstawienia. Przedstawienie to wcześniej wystawiane na wielu scenach w Irlandii i Irlandii Północnej. 30 listopada można zobaczyć je po raz ostatni w tym roku. Zapraszamy do Draiocht Arts Centre w Blanchardstown w Dublin 15.

1687_DU

Data: 30 listopada 2017, Godzina: 20:00 Teatr: Draíocht Arta Centre, Blanchardstown, Dublin 15 Bilety: Tel: 00353 (0)1 896 2461, Bilety online: www.draiocht.ie, Cena: €16/€14 1934_DU

1919_DU


12

POLSKAGWIAZDY

24–30/LISTOPADA 2017

Odeszła we śnie Zmarła wielka aktorka Alina Janowska (†94 l.)

N

foto PIOTR PIWOWARSKI, YOUTUBE

ie żyje Alina Janowska (†94 l.). Aktorka, która od lat chorowała na alzheimera, odeszła we śnie, w swoim warszawskim domu, otoczona najbliższą rodziną. Do samego końca mogła liczyć na swojego męża Wojciecha Zabłockiego (87 l.), z którym przeżyła ponad 50 lat.

Alina Janowska od sześciu lat chorowała na alzheimera. W tym roku stan jej zdrowia się pogorszył. Zmarła w zeszły poniedziałek

wiadomość o chorobie. Z roku na rok miała problemy z otoczeniem, myliła syna z mężem. W ostatnich miesiącach stan jej zdrowia się pogorszył, jednak nie musiała leżeć w szpitalu. Zmarła w poniedziałek we śnie, wśród najbliższych. – Wspaniały człowiek, wspaniała koleżanka, wspaniała artystka i sportsmenka. Była wybitną postacią, którą można traktować jako filar i latarnię w naszym życiu artystycznym. Przez ostatnie lata była pod opieką rodziny, a przez jej chorobę straciliśmy ze sobą kontakt... – wzdycha reżyser Jerzy Gruza (85 l.). – Skieruję wniosek o honorowe miejsce w Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach – poinformował nas prezes ZASP Olgierd Łukaszewicz (71 l.). Alina Janowska miała troje dzieci – córkę Agatę z pierwszego małżeństwa, syna Michała oraz córkę Katarzynę.

Janowska to nie tylko aktorka. Podczas okupacji zaangażowała się w działalność konspiracyjną. Po tym jak została aresztowana przez gestapo, spędziła kilka miesięcy na Pawiaku, gdzie trafiła za pomaganie Żydom. Podczas Powstania Warszawskiego Alina Janowska była łączniczką (ps. Alina) 8. kompanii Batalionu „Kiliński” w Śródmieściu. Swoją przygodę z filmem zaczęła dopiero w 1946 r. – od niezapomnianych „Zakazanych piosenek”. Potem wystąpiła w wielu hit ach – jak choćby „Podróż za jeden u ś m i e c h”, „W o j n a domowa” czy później w „Złotopolskich”. Nieoczekiwanie w 2013 r. a k t o r ka zniknęła z życia publicznego. Wtedy też przyszła Jej debiut okazał się sukcesem – „Zakazane piosenki” z 1946 r.

DAVTUMM, DECK

KRZYŻÓWKI PANORAMICZNE

HOROSKOP TYGODNIOWY 24.11–30.11.2017 BARAN

21.03–20.04

Ostatnio miałeś wrażenie, że prześladuje cię pech. W tym tygodniu karta się odwróci i utrzesz nosa wszystkim niedowiarkom. Jeżeli przestałeś już wierzyć w siebie i swoje możliwości, teraz wiara ta wróci do ciebie nareszcie ze zdwojoną siłą.

BYK

21.04–20.05

BLIŹNIĘTA

21.05–21.06

Zodiakalne Byki mają w najbliższych dniach szansę na zrobienie interesu swojego życia. Jeżeli masz własną firmę, nie wahaj się podpisać ważnych umów właśnie teraz. Zatrudnij osobę, która zjawi się na rozmowie kwalifikacyjnej. Przekonasz się teraz, że jeśli bardzo czegoś chcesz, to masz naprawdę wielką szansę na realizację marzeń. Ktoś zauważy twój szczery entuzjazm i da ci szansę. Jeżeli skwapliwie tę szansę wykorzystasz, możesz zrealizować wszelkie swoje plany.

RAK

22.06–22.07

LEW

23.07–22.08

PANNA

23.08–22.09

WAGA

23.09–22.10

Ostatnio w twoim życiu pojawił się pewien zupełnie nowy element. Od dawna o niczym takim nie myślałeś, a tymczasem sytuacja rozwija się coraz bardziej. Tak też będzie również w nadchodzącym tygodniu. To jednak jeszcze nie pora na żadne zdecydowane kroki. To będzie doskonały czas na doskonalenie swojej formy i naprawę zdrowia. Jeśli planujesz wyjazd do uzdrowiska lub trening na siłowni, osiągniesz zdumiewające rezultaty. Nie zasypiaj gruszek w popiele, bo właściwe działania przyniosą szybko świetne efekty. Od jakiegoś czasu zastanawiałeś się, czy podołasz nowej sytuacji i czy będzie ona dla ciebie korzystna, czy może wręcz przeciwnie. W nadchodzącym tygodniu zyskasz pewność, że wszelkie zmiany były pomyślne i absolutnie nie ma się czego już obawiać. Już wiesz, ze na horyzoncie widać pewne zmiany. Z jednej strony zacierasz ręce na myśl o nich, ale z drugiej czujesz pewne obawy. Czy sobie poradzę? Co myślą o tym inni? Te pytania spędzają ci teraz sen z powiek. A zmiany nadejdą później, niż myślisz.

SKORPION

23.10–21.11

STRZELEC

22.11–21.12

To jeszcze nie koniec zmian w twoim życiu! Najpierw nic się nie działo, a ty poświęcałeś czas na refleksję lub rozrywki, a teraz nagle wszyscy będą mieli dla ciebie jakieś wiadomości, wszyscy będą informowali cię o zdumiewających rzeczach. Uzbrój się w cierpliwość. Możliwe, że ktoś od dłuższego czasu spogląda na ciebie i wzdycha ukradkiem, marząc o spotkaniu we dwoje. Niekoniecznie jednak ty będziesz w stanie odpowiedzieć na te westchnienia tym samym. Lepiej zajmij się teraz czymś innym niż romanse i amory.

C M Y K

KOZIOROŻEC

22.12–19.01

W twoim życiu znów szykuje się zamieszanie! I to nie tylko z tych powodów, które już dobrze znasz. Pojawi się pewna znana ci z dawnych czasów osoba i będzie cię do czegoś namawiała, zacznie kusić i nęcić. A ty masz do tej osoby wielką słabość!

WODNIK

20.01–18.02

RYBY

19.02–20.03

Z jednej strony masz wielką ochotę na zmiany, które przecież leżą w twojej naturze. Z drugiej chciałbyś postrzegać siebie jako osobę ustabilizowaną życiowo i dojrzałą. Najlepiej będzie, jeśli zaczniesz kierować się tylko własnym zdaniem. Jeżeli w tym tygodniu czekają cię jakieś imprezy, spotkania czy konferencje, nie wymiguj się od nich. Możesz bowiem nawiązać bardzo interesujące znajomości, które przyniosą nie tylko ciekawe rozmowy, ale i konkretne pozytywne zmiany w twoim życiu. Pomocnik: FEUDAŁ – JAKUCK – KAMBR – PADOK – PATIO

Pomocnik: INDYGO – KABZA – MAKAO – MELASA – RADŁO


WYDARZENIAIRLANDIA

24–30/LISTOPADA 2017

8. kolejka Leisure Leagues Cork

13

DT: 6 Susek (MVP), 5 Oziomek, 2 Bajkowski, 2 Sienicki, Maguire FLA: 4 Bosnjak D., 2 Cebula, Witowski Po ostatniej przegranej z Koroną Drink Team, marząc o swoim pierwszym mistrzostwie w Leisure Leagues Cork, musiał wrócić na zwycięski szlak. Trzeba było zacząć już od spotkania z drużyną Flaszki, która niejednokrotnie udowodniła, że jest zespołem potrafiącym zawiesić poprzeczkę naprawdę wysoko. Pierwsza połowa meczu była dosyć wyrównana, z lekką przewagą wicelidera. Obie drużyny stworzyły sobie po kilka dogodnych okazji bramkowych. W ekipie Flaszki po raz kolejny wyróżniał się młody David Bosnjak, który strzelił w tym meczu cztery bramki. W Drink Teamie pauzującego za czerwoną kartkę z meczu przeciwko Koronie Łukasza Chowańca zastępował w bramce kapitan drużyny Damian Tęcza. Który po raz kolejny stanął na wysokości zadania. Po zmianie stron dominacja Drinkersów była już niepodważalna, a skuteczność wręcz zabójcza. Gracze Flaszki nie potrafili sobie poradzić w obronie i zakończyli ten mecz z poważ-

nym bagażem straconych goli. Za tydzień Flaszka powalczy o punkty z Gandzia Team. MVP – Robert Susek (Drink Team)

Gandzia Team – Korona 8:17 (3:9)

GT: 3 Podrez, 2 Pekala D., 2 Williams, Juszczak KOR: 4 Corrigan, 4 Sekuła (MVP), 3 Adenuga, 3 O’Leary, 3 Sweeney Gandzia Team kontra Korona to mecz, który w pierwszej kolejce był prawdziwym hitem. Również i tym razem oczekiwania były dość duże. Tym razem Korona, bogatsza o doświadczenia z tamtego meczu, nie dała się zaskoczyć rywalom. Od samego początku gracze lidera starali się przejąć kontrolę, co z pewnością im się udało. W szeregach Gandzi gołym okiem widać brak ich lidera Emila Pekali. I to głównie dlatego ten mecz tak łatwo poszedł liderom. Z przodu drużyna Gandzi straciła co najmniej połowę swojej siły rażenia. Już do przerwy wynik był praktycznie rozstrzygnięty. Po zmianie stron Korona już nie forsowała tempa, co pozwoliło Gandzi strzelić pięć bramek, jednakże przy stracie kolejnych ośmiu. I tak Korona dopisuje kolejne trzy punkty do swojego kon-

HOŁD DLA POLSKIEGO BOHATERA W IRLANDII

foto MATERIAŁY WŁASNE

Wieniec na tablicy Pawła Strzeleckiego

W sobotę 11 listopada w Święto Niepodległości członkowie klubu Idź Pod Prąd w Cork wybrali do Dublina, żeby zawiesić skromny biało-czerwony wieniec na tablicy upamiętniającej Pawła Edmunda Strzeleckiego. Polski podróżnik, geolog, geograf,

badacz i odkrywca bezinteresownie niósł pomoc Irlandczykom podczas Wielkiego Głodu, przez co ocalił ok. 200 tysięcy ludzkich istnień. Składając wieniec, oddaliśmy hołd Polakowi, który tak bardzo zasłużył się Zielonej Wyspie. PIOTR SŁOTWIŃSKI

ta i nadal pozostaje jedyną niepokonaną drużyną w tym sezonie. W następnej kolejce spotka się w meczu na szczycie z Najduchami. MVP – Piotr Sekuła (Korona)

F.C. Najduchy – Chłopcy do Bicia 16:6 (9:1)

NAJ: 6 Jocic, 5 Orłowski (MVP), 2 Alamenciak, 2 Szindler M., Szindler T. CDB: 2 Czajka, 2 Gadawski, Hołda, Konieczny Żeby móc utrzymać dystans do czołowych drużyn i myśleć o poprawieniu pozycji na koniec sezonu, Najduchy muszą wygrywać pozostałe mecze. Ale to wymaga wzmocnienia składu. I tak przed tym meczem dołączył do drużyny dobrze znany na naszych boiskach Serb Nebojsa Jocic. Już w pierwszej części gry było widać różnicę poziomu prezentowanego przez obie drużyny i dominację Najduchów. Wynik 9:1 do przerwy mówi sam za siebie. Po zmianie stron Chłopcy zaczęli śmielej atakować, co pozwoliło im strzelić pięć goli. Jednak wynikło to raczej z tego, że Najduchy zwolnili tempo gry, mając bezpieczny wynik do przerwy. Tą część meczu wygrały również Najduchy 7:5, a w całym meczu byliśmy świadkami aż 22 goli. Chłopcy

Baltic Storm do Bicia w następnej kolejce spotkają się z Mixerem. MVP – Paweł Orłowski (FC Najduchy)

FC Mixer Cork – Baltic Storm 8:1 (5:0)

MIX: 3 Kościński, 2 Chojnowski S. (MVP), 2 Mai, Paszek BS: Zinkus Ostatni mecz kolejki to potyczka Mixera z litewskim Baltic Stormem. Drużyna Mixera musi radzić sobie bez swojego bramkarza, który z powodu kontuzji pleców nie może kontynuować dalszej gry, choć skutecznie zastępuje go Dominik Korpoliński. Mixer wszedł w mecz z przytupem – już w 20. sekundzie pierwsze trafienie w meczu zaliczył najlepszy tego wieczora Stanisław Chojnowski (jest to najszybsza bramka w historii naszej ligi), by już

w drugiej minucie gry podwyższyć na 2:0!!! Tego ciosu nie zdołali udźwignąć gracze Baltica. Pomimo starań nie mogli nawiązać kontaktu z dobrze stonowanymi przeciwnikami. Mixer kontrolował przebieg meczu i pewnie wygrał. Inkasując trzy oczka, wskoczyli na piątą pozy-

cję w tabeli ligowej. Baltic w następnej kolejce czeka nie lada wyzwanie – spotkają się z Drink Teamem, który w tym sezonie nie stracił zbyt wielu bramek. MVP – Stanisław Chojnowski (Najduchy)

TOMASZ SZINDLER

Tabela po ośmiu kolejkach

Miejsce 1 2 3 4 5 6 7 8 9

Drużyna Mecze Punkty Gole (+/-) Korona 8 24 88:42 (+46) Drink Team 8 21 83:24 (+59) FC Najduchy 8 18 84:42 (+42) Gandzia Team 8 12 46:56 (-10) FC Mixer Cork 8 9 39:41 (-2) Flaszka 0.7 8 7 44:67 (-14) Chłopcy do Bicia 8 4 29:65 (-36) Baltic Storm 3 0 8:27 (-19) Indian Moon All Stars 5 0 7:63 (-56)

James Blunt

W młodości służył jako żołnierz w Kosowie. Po powrocie z frontu postanowił porzucić karierę żołnierza i na poważnie zająć się muzyką. James Blunt, bo o nim mowa, już w poniedziałek 27 listopada rozgrzeje Dublin. Przyszły muzyk urodził się w 1974 r. w angielskim Tidworth. Od początku wszystko wskazywało na to, że pójdzie w ślady ojca żołnierza. Nawet na świat przyszedł w szpitalu wojskowym. W 1996 r. wskoczył w kamasze. W 1999 r. służył na misji pokojowej w Kosowie. Już wtedy wiedział, że armia to nie jego bajka. Gdy tylko udało mu się wyrwać z woja, na poważnie zaczął karierę muzyka. Zadebiutował w 2004 r. krążkiem „Back to Bedlam”. W swojej muzyce postanowił połączyć pop i rock, przeplatając wszystko soulowymi klimatami. Płyta została gorąco przyjęta przez fanów i krytyków. Dość powiedzieć, że w wielu krajach załapała się na pierwsze miejsca na listach przebojów. Jak na debiut – wynik fenomenalny.

foto JAMES BLUNT / FACEBOOK.COM

Drink Team – Flaszka 0.7 16:7 (6:4)

foto TOMSZI

Czołówka nie zwalnia tempa – 79 goli!

Od kamaszy do międzynarodowej muzycznej sławy Ostatnim krążkiem zdolnego Anglika jest „The Afterlove” z marca tego roku. Na płycie tej muzyk postanowił zapuścić się w gąszcz brzmień R’n’B.

W sierpniu wyruszył w trasę, która w końcu dotarła na Zieloną Wyspę. Miłośnicy popu z pewnością nie będą zawiedzeni.

ARTUR K. DORMANN

GDZIE I KIEDY KIEDY: Poniedziałek, 27 listopada, godz. 20.00 GDZIE: 3Arena, Dublin

C M Y K


14 IRLANDIAWYDARZENIA

24–30/LISTOPADA 2017

Polak spadł ze schodów. Najprawdopodobniej ktoś go zamordował

Schody miały pomóc w upozorowaniu nieszczęśliwego wypadku. Polak został jednak zamordowany

Polak z Letterkenny zginął w tajemniczych okolicznościach. Jego śmierć z początku wyglądała na zwykły upadek ze schodów. Śledztwo wykazało jednak, że najprawdopodobniej został zamordowany. Garda już prowadzi śledztwo, poszukując narzędzia zbrodni i mordercy.

Sebastian A. przyjechał do Irlandii trzy lata temu. W hrabstwie Donegal postanowił zacząć nowe życie. Nie miał ogromnych planów ani przesadnych ambicji. Po prostu chciał robić swoje i godnie żyć. Nie spodziewał się, że jego życie zakończy się w tak szybki i brutalny sposób. W środę 1 listopada Garda została wezwana do jednego z domów w Letterkenny. 36-letni Polak spadł ze R

E

K

L

A

M

A

schodów. Mężczyzna został natychmiast zabrany do szpitala. Niestety, doznane obrażenia były zbyt poważne. Mężczyzna zmarł dzień później. To, co z początku wyglądało na zwykły wypadek, najprawdopodobniej jest morderstwem. Jak podaje „Irish Independent”, sekcja zwłok A. wykazała silne obrażenia głowy. Nie mogły być one spowodowane samym upadkiem. Ktoś musiał więc uderzyć Polaka w głowę. Upadek ze schodów miał upozorować nieszczęśliwe zdarzenie. Policja już zdążyła przesłuchać szeroką rzeszę mieszkańców, w tym współlokatorów Polaka. Nikt jednak nic nie wiedział. Na obecnym etapie nic nie wskazuje na to, by mogli mieć cokolwiek wspólnego ze śmiercią A.

Obecnie Garda poszukuje narzędzia zbrodni. W tym celu przeczesuje pobliskie tereny, uwzględniając śmietniki i krzaki – morderca mógł gdzieś ją ukryć. Znalezienie przedmiotu, który posłużył do zabicia Polaka, znacznie ułatwiłoby śledztwo. W tydzień po śmierci Polaka do Irlandii przylecieli jego rodzice. Są zdruzgotani – syn był ich oczkiem w głowie. Poza opłakiwaniem syna najgorsze jest to, że nie mają pieniędzy na sprowadzenie jego ciała do Polski. Zbiórką na ten cel zajął się już jego przyjaciel prowadzący pobliską restaurację. Nagła śmierć mężczyzny była szokiem dla lokalnej społeczności. W pobliskim kościele odprawiono mszę w jego intencji. Lokalny polski kapelan rozmawiał już

foto PUBLIC DOMAIN

Tajemnicza śmierć w Letterkenny

z rodzicami zamordowanego. Duchowny cytowany przez „Donegal News” potwierdza, że są oni naprawdę przybici śmiercią syna. Przed lokalną Gardą stoi naprawR

E

K

L

A

M

dę ciężkie zadanie. Śledztwo w sprawie morderstwa mężczyzny może zająć naprawdę wiele czasu. Osoby mające jakąkolwiek wiedzę na temat śmierci Sebastiana

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

Zwierzęta w Irlandii

POTRZEBUJĄ POMOCY

N

ie od dziś wiadomo, że Irlandia nazywana jest europejską stolicą farm szczeniąt (ang. puppy farms). Zwierzęta rozmnażane są w okrutnych warunkach, bez względu na ich zdrowie i dobrobyt.

Pseudohodowcy robią fortunę kosztem setek suk i kotek, które spędzają całe życie w ciemnych, brudnych boksach, rodząc kolejne mioty. Ponieważ irlandzkie prawo nie reguluje w wystarczającym stopniu rozmnażania zwierząt poza Irlandzkim Związkiem Kynologicznym (IKC – Irish Kennel Club), wyspa przepełniona jest niechcianymi zwierzętami, tkwiącymi w schroniskach nieraz latami.

W dalszym ciągu potrzebna jest pomoc

Pomimo że w Irlandii działa wiele organizacji prozwierzęcych, ich sytuacja nie zawsze jest prosta. Wiele z nich funkcjonuje jedynie dzięki donacjom osób prywatnych, mają bardzo ograniczony budżet na leczenie i opiekę nad zwierzętami. W takich miejscach brakuje dosłownie wszystkiego: karmy, środków pielęgnacyjnych, legowisk, smyczy i obroży, ale także środków czystości czy ręczników. To właśnie takie organizacje postanowiliśmy wesprzeć.

C M Y K

A. proszone są o kontakt pod numerem 1800 25 00 25. Każda, nawet z pozoru błaha informacja może bardzo pomóc w ujęciu sprawcy.

Święta to najgorszy okres dla zwierząt

Schroniska pękają w szwach, szczególnie w okresie świąt i bezpośrednio po świętach. Co roku tysiące nietrafionych żywych „prezentów świątecznych” zostaje oddanych do schronisk. Dlatego właśnie w tym okresie organizujemy największą zbiórkę. Święta powinny być okresem miłości i domowego ogniska. Niestety, tak nie jest dla porzuconych i niechcianych zwierząt. Dlatego prosimy o donacje rzeczowe i wsparcie naszych rodaków w tym okresie. Każda pomoc jest na wagę złota. AUTOR: MAJA ZIÓŁKOWSKA

Uratuj zwierzaka w Irlandii

Jesteśmy polską grupą łączącą osoby o wielkich sercach, chcące pomagać, chcące promować odpowiedzialne rozmnażanie zwierząt i poprawę warunków ich życia w Irlandii. Wielu z nas robiło to także w Polsce. Pomagamy w psich i kocich schroniskach, jesteśmy wolontariuszami w organizacjach działających na rzecz dzikich zwierząt, bierzemy zwierzęta w opiekę tymczasową, a także organizujemy zbiórki na ich rzecz. Zapraszamy wszystkich chcących pomóc do dołączenia do nas na Face booku na stronie: Uratuj zwierzaka w Irlandii. 1910_DU


Michał Leśniak 26 lat Wzrost: 178 cm Waga: 64,8 kg Bilans na zawodowych ringach: 7-1 Na amatorskich ringach: 100 zwycięstw, 16 porażek i 5 remisów Wicemistrz Polski U-20 do 57 kg (2010), mistrz Polski U-23 do 60 kg (2011)

Boks wyciągnął mnie z bagna

Michał Leśniak mógł skończyć w więzieniu, ale wybrał sport

D A R M O W Y

NASZGŁOSwww.ng24.ie

15

foto ARTUR HOJNY

SPORT

24–30/LISTOPADA 2017

„Nasz Głos” jest bezpłatnym tygodnikiem WYDAWCA/PUBLISHER: Wizard Media Ltd. 78 Benburb St, Smithfield, Dublin 7, Irlandia Twitter.com: @NaszGlosPolishWeekly https://www.facebook.com/naszglosd http://www.ng24.ie, www.naszeoferty.ie Tel: +353 89 401 90 06, ads@ng24.ie Redakcja/Editorial Department: redakcja@ng24.ie Redaktor naczelny/Editor in Chief: Magda Odziemczyk, e-mail: modziemczyk@ng24.ie Redakcja Dublin/Editor Dublin: Przemysław Zgudka, e-mail: pzgudka@ng24.ie Współpraca: Artur K. Dormann, Izabela Lukiańska, Ewa Michałowska-Walkiewicz, Piotr Słotwiński, Samanta Stochla Korekta: Zespół Reklama/Advertisement: ads@ng24.ie, tel.:+353 89 401 90 06 Projekt graficzny: Piotr Dąbrowski Skład i łamanie: Aleksander Ptasiński Nakład: 10 tys. egzemplarzy Dystrybucja: dystrybucja@ng24.ie ISSN: 2009-8154 All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część ani całość dzieła nie mogą być reprodukowane bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy. Za treść reklam i ogłoszeń Wydawca nie odpowiada. Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania tekstów.

G

dyby nie boks, to możliwe, że zszedłbym na złą drogę – przyznaje Michał Leśniak (26 l., 7-1, 2 k.o.), który 18 listopada w Częstochowie walczy z Kamilem Młodzińskim (8-2-3, 5 k.o.) o zawodowe mistrzostwo Polski w wadze super lekkiej. Będzie to rewanż za walkę we wrześniu, gdy w Łomiankach po strasznej wojnie wygrał na punkty Leśniak. Wałbrzyskie Nowe Miasto, na którym mieszka Leśniak, nie należy do najbezpieczniejszych miejsc. To tu niecały miesiąc temu miała miejsce strzelanina, w wyniku której jedna osoba została… postrzelona w głowę. – Znałem tego mężczyznę. Dostał pocisk

w twarz, ale przeżył. Kula zatrzymała się w kręgosłupie. – Wałbrzych to specyficzne miasto, ciągle coś tu się dzieje – opowiada „Super Expressowi” Leśniak. – Po ulicach chodzi wiele osób z nożami, w bagażnikach wożą maczety. Niektórzy ludzie są tu przesiąknięci patologią. Ja też nie należałem do grzecznych, rozrabiałem, ale… nigdy nie zaczynałem pierwszy. Zdarzały się pewne ekscesy, raz dostałem nożem w twarz. Głupio mi o tym mówić – zawiesza głos. Mnóstwo jego znajomych trafiło do więzienia. – Nie wiem, co by było, gdyby nie boks. Możliwe, że uchronił mnie od więzienia. Moi znajomi stali w bramach i pili piwo, ja nie miałem na to czasu, bo od 11. roku życia byłem zakręcony na punk-

cie treningów. Chodziłem do szkoły, a później na trening, nie miałem czasu na głupoty – opowiada. Z wykształcenia jest technikiem kucharzem, ale nigdy nie pracował w zawodzie. Dorabiał, stojąc na bramkach w dyskotekach, wyjeżdżał do Niemiec na tzw. boks-budy, gdzie tłukł okolicznych, często podchmielonych, rzezimieszków na festynach. Od dziecka cierpi na astmę. R

E

K

L

A

M

– Będąc dzieckiem, często jeździłem po szpitalach. Teraz mi to nie przeszkadza. Dzięki temu, że trenuję, mam rozwinięte płuca i oskrzela, astma została stłumiona – opowiada. W Częstochowie zmierzy się z Młodzińskim o pas zawodowego mistrza Polski. – W Łomiankach stoczyliśmy wojnę i teraz może być podobnie – zachęca Leśniak do obejrzenia. MATEUSZ FUDALA

A

1441_DU

C M Y K


16 SPORT

ę i n y z r t s i m y m Ma Europy

24–30/LISTOPADA 2017

Katarzyna Bielecka została gwiazdą nowego sportu

foto MADE BY EM (2), ARCHIWUM PRYWATNE

w tańcu na rurze

M

iesiąc temu GAISE (Światowe Stowarzyszenie Federacji Sportowych) przyjęło w poczet członków pole dance, czyli taniec na rurze. Być może będzie to za jakiś czas dyscyplina olimpijska. Mamy w niej gwiazdę, piękną 21-letnią Katarzynę Bielecką z Andrychowa, która została mistrzynią Europy w tym sporcie.

Taniec na rurze łączy taniec z elementami gimnastycznymi i akrobatycznymi. Zawodniczki wykonują szpagaty, wygięcia, salta, flagi (zawiśnięcie równolegle do podłoża), stają na rękach... Wszystko w rytm z muzyki. – Jestem przekonana, że pole dance jest sportem – mówi Kasia Bielecka, która jest nie tylko zawodniczką, ale i instruktorką w Bielsku Białej. – Trenuję pięć razy w tygodniu. Wiem, ile się trzeba natrudzić i zmęczyć, by opanować jakąś figurę. Ale lubię to. Bardzo poprawia syl-

wetkę. Znalazłam swoją specjalność w życiu i chcę się rozwijać. Wielu osobom taniec na rurze kojarzy się ze striptizem. – Tak myślą ci, którzy nie trenują tej konkurencji. Zawsze mnie denerwowało, gdy ludzie tak kojarzyli mój sport – irytuje się mistrzyni Europy. – W Chinach uprawiany jest taniec na palach w wykonaniu mężczyzn. Ja trenuję od czterech lat. Ćwiczą ze mną i rówieśniczki, i panie w wieku mojej mamy. Żadna z nich na pewno nie zrobiłaby striptizu. Mistrzyni Europy przyznaje, że miała jednak chwile zwątpienia. – Kiedy zaczynałam uprawiać tę dyscyplinę, zdarzały się docinki ze strony koleżanek i kolegów. Zawsze jednak tłumaczyłam sobie, że nie ma co się przejmować, że niektórych osób nie da się przekonać. Myśli o porzuceniu pole dance miałam tylko wtedy, gdy wyglądało na to, że nie poradzę sobie z opanowaniem jakichś figur. Ale zawsze w końcu przychodził postęp – śmieje się Katarzyna. DARIUSZ CHRABAŁOWSKI

C M Y K

Sprawność Katarzyny Bieleckiej (21 l.) budzi podziw

Jednym z elementów tańca na rurze jest szpagat w powietrzu

Polka z medalem mistrzostw Europy

Ng 2017 11 24  

Nasz Głos polski bezpłatny tygodnik w Irlandii (511)

Advertisement