Page 1

sprawdź ogłoszenia

www.ng24.ie POLSKI TYGODNIK INFORMACYJNY

1397_DU

Polka zmarła przez błąd dublińskich lekarzy

Małżonka Roberta Lewandowskiego

Lewandowska namawia do karmienia piersią // STR. 12

// STR. 11

Anna Lewandowska (29 l.) z trzymiesięczną Klarą

496

numer 11–17 sierpnia 2017 foto PUBLIC DOMAIN

Niebawem w życie wejdzie kolejna podwyżka

Opłaty za prąd

w GÓRĘ! N

Teraz nawet geniusz nie oszczędzi na elektryczności

adchodzi kolejny mocny cios dla naszego portfela. Już niemalże dosłownie za moment odczuwalnie podskoczy cena prądu. Wszystko przez podwyżkę podatku od elektryczności. Jego stawka wzrośnie aż o jedną

trzecią. I to już od października. Irlandzka Commission for Energy Regulation cytowana przez „Irish Mirror ” poinformowała właśnie, że podnosi wysokość podatku PSO z 5,90 do 7,69 euro miesięcznie. // STR. 5

foto ANNA LEWANDOWSKA/FACEBOOK

NIE PRZEŻYŁA PRZESZCZEPU SZPIKU. SZPITAL PRZYZNAŁ SIĘ DO NIEDOPATRZEŃ

REKLAMA

1492_DU

MIESZKAŃCY ZIELONEJ WYSPY WPADAJĄ W KŁOPOTY Z PRAWEM RÓWNIEŻ ZA GRANICĄ. GDZIE NAJCZĘŚCIEJ ICH ARESZTUJĄ?

// STR. 3

WIĘZIENNY UCIEKINIER POBIERAŁ ZASIŁEK I ZOSTAŁ OJCEM. PRZEZ PIĘĆ LAT CHODZIŁ WOLNO

// STR. 4

Irlandczycy rozrabiają w Hiszpanii

foto PUBLIC DOMAIN

REKLAMA

Takie ucieczki tylko w Irlandii!

REKLAMA

1680_DU

1810_DU


2

POLSKA POLSKAWYDARZENIA

11–17/SIERPNIA 11–17 11–17/ /SIERPNIA /SIERPNIA 2017

Rząd poleci „Pułaskim” W Bydgoszczy wylądował kolejny samolot dla polskich VIP-ów

Na pokładzie G550 można się komfortowo zrelaksować

– Można powiedzieć, że dzisiaj kończymy bardzo ważny etap przywracania normalności. To nie powinno być nic szczególnego, to nie powinno być święto, to powinna być normalność, że siły zbrojne zakupują kolejny samolot – mówił Kownacki. „Pułaski” to drugi Gulfstream, który posłuży naszym VIP-om. Pierwszy z nich, „Książę Józef Poniatowski”, do Polski zawitał

foto MAREK ZIELIŃSKI (2), PAWEŁ SKRABA, INFO SUPER EXPRESS

G

enerał Kazimierz Pułaski” wylądował! W Bydgoszczy przy udziale wiceszefa MON Bartosza Kownackiego (38 l.) odbyło się uroczyste przejęcie samolotu Gulfstream G550, który będzie przeznaczony do transportu najważniejszych osób w państwie. Maszyna, która otrzymała imię legendarnego generała, wejdzie do służby przed Świętem Niepodległości 11 listopada.

W uroczystości uczestniczył (38 l.) wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki w czerwcu. Rząd poleci samolotami najwcześniej jesienią. Każdy z nich mieści 16 osób, które będą podróżować w komfortowych warunkach. Zasięg Gulfstreama G550 wynosi aż 12 500 km, co oznacza, że do Nowego Jorku jest w stanie dolecieć bez żadnego międzylądowania. Ponieważ, jak tłu-

maczył rząd, bezpieczeństwo jest priorytetem, maszyny są niemal bezawaryjne, a na dodatek wyposażone w supernowoczesne systemy łączności oraz urządzenia zapewniające bezpieczny lot w trudnych warunkach atmosferycznych. Kontrakt na samoloty wart jest 440,5 mln zł. AKA, SKRAP

Po wakacjach w radiowozach pojawią się terminale płatnicze

W samolocie przewidziano także wygodne warunki do pracy

Za mandat zapłacisz kartą Alkohol musi

P

rzekroczysz prędkość i zatrzyma cię policjant? Już nie będziesz musiał chodzić na pocztę, by zapłacić mandat. Zrobisz to na miejscu, kartą płatniczą albo telefonem z aplikacją, o ile patrol będzie miał odpowiedni terminal.

O możliwości płacenia mandatów kartą mówiono już od dawna. Wreszcie MSWiA przygotowało nowelizację przepisów, a prezydent Andrzej Duda (45 p.) ją podpisał. Ale to jeszcze nie wszystko. Trzeba bowiem zmienić formularz mandatowy – projekt rozporządzenia w tej sprawie trafił do uzgodnień, a ponieważ nowelizacja ma wejść w życie po 30 dniach od ogłoszenia, wiadomo już, że pierwsze mandaty będzie można zapłacić bezgotówkowo dopiero po wakacjach.Według nowych przepisów forma zapłace-

nia mandatu będzie zależeć od osoby ukaranej. Jak informuje rzecznik prasowy komendanta głównego policji, mł. inspektor Mariusz Ciarka (38 l.), funkcjonariusz będzie miał obowiązek poinformować o takiej możliwości. O ile, oczywiście, patrol będzie wyposażony w stosowny terminal. Z tym nie powinno być źle – wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński (61 l.) mówił niedawno w Sejmie, że w pierwszym etapie policja dostanie bezpłatnie 2000 terminali płatniczych. – W pierwszej kolejności mają one trafić do „drogówki” oraz do policjantów prewencji – powiedział Ciarka portalowi tvn24.pl. Może i płacenie mandatu kartą okaże się wygodniejsze, jest jednak pewne „ale”. Otóż do kary trzeba będzie jeszcze doliczyć koszt transakcji bezgotówkowej, którą będzie musiał ponieść ukaBJ rany...

BISKUPI CHCĄ NAKŁONIĆ POLAKÓW DO TRZEŹWOŚCI

być droższy

W kościelnej tradycji sierpień to czas trzeźwości. Dlatego ten właśnie miesiąc biskupi wybrali na walkę o abstynencję Polaków. Hierarchowie myślą nad tym, co zrobić, by naród tak chętnie nie zaglądał do kieliszka. Statystyki są bowiem nieubłagane – 4 mln rodaków nadużywa alkoholu. Rozwiązanie? Podniesienie jego cen oraz zwiększenie granicy wieku uprawniającego do zakupu!

Policja ma wkrótce otrzymać 2000 terminali płatniczych foto ANDRZEJ LANGE

– Nie powinno być tak, że piwo kosztuje niecałe 2 zł. Alkohol powinien mieć cenę, która w jakiś sposób spowoduje, że będziemy sięgać po niego rzadziej – uważa biskup Tadeusz Bronakowski (58 l.), przewodniczący zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości. Duszpasterz postanowił pouczyć także lokalnych polityków. – Samorządy nie powinny korzystać ze sponsoro-

wania przez browary takich uroczystości jak dożynki, festyny czy święto miasta. Taki sponsoring powoduje, że ludzie wracają z tych imprez pijani – stwierdził hierarcha. W staraniach o trzeźwość narodu episkopat wspierają media o. Tadeusza Rydzyka (72 l.). Bp Bronakowski zagościł więc na antenie Radia Maryja. Zdaniem duchownego ludzie powinni… protestować przeciw tak łatwej dostępności alkoholu. – Polacy powinni wyjść na ulicę i powiedzieć jasno: my tego nie chcemy, bo mamy do wychowania dzieci, które muszą być szczęśliwe – nawoływał hierarcha. Dodał również, że w Polsce należałoby podnieść wiek, w którym można nabyć trunki. Jako przykład podał Stany Zjednoczone, gdzie alkohol można kupić od 21. roku życia. – To powoduje mniejsze prawdopodobieństwo, że dzieci będą w przyszłości miały problem z alkoholizmem – tłumaczył pomysł. AKA


WYDARZENIAIRLANDIA

11–17/SIERPNIA 2017

Mieszkańcy Zielonej Wyspy wpadają w kłopoty z prawem również za granicą. Gdzie najczęściej ich aresztują?

3

foto PUBLIC DOMAIN

Irlandczycy rozrabiają w Hiszpanii Za granicą Irlandczycy zaskakująco często muszą tłumaczyć się stróżom prawa ze swojego zachowania

Irlandczycy należą do żywiołowych ludzi i ryzykantów. Nie od dziś wiadomo, że wielu z nich lubi narozrabiać. Często nie na swoim podwórku. Dlatego też wiadomości dotyczące ich aresztowań za granicami ojczyzny nie należą do rzadkości.

Zielonej Wyspy. Tak duża liczba zatrzymań może świadczyć o zamiłowaniu Irlandczyków do tego słonecznego kraju. Ministerstwo nie podało, za co dokładnie zostali aresztowani odnotowani Irlandczycy. Na podstawie licznych nagłówków z prasy można jednak wywnioskować, że aresztowania i wyroki dotyczyły naprawdę szerokiej gamy wykroczeń i przestępstw. Poczynając od spraw takich, jak niewłaściwe zachowanie się, skończywszy na poważnych zarzutach dotyczą-

„Irish Times” na podstawie danych irlandzkiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych stworzył mapę pokazującą, gdzie i ilu Irlandczyków siedzi bądź zostało aresztowanych za granicą. Dane dotyczą lat 2010–2014. R Wyodrębniono na niej dwie kategorie – aresztowania i wyroki więzienia. Krajami, w których Irlandczycy mają największe kłopoty z prawem, są Wielka Brytania i Hiszpania. W brytyjskich więzieniach siedzi 95 Irlandczyków. Z kolei w Hiszpanii w ciągu czterech lat aresztowano aż 474 obywateli

E

K

L

A

M

cych narkotyków i przestępstw seksualnych. Należy podkreślić, że przytoczone dane nie obrazują faktycznej skali problemu. Dotyczą one wyłącznie spraw, w ramach których obywatele irlandzcy poprosili o pomoc konsula. Faktyczna liczba zagranicznych skazańców może być zatem znacznie wyższa. Innymi państwami, w których Irlandczycy często rozrabiają, są Australia, Stany Zjednoczone i Francja. Z kolei w naszym kraju obyło się bez spektakular-

nych irlandzkich awantur. W ciągu czterech lat w kraju nad Wisłą aresztowano 20 Irlandczyków. Żaden z nich nie zagrzał na dłużej miejsca na polskiej pryczy. Na tej niechlubnej liście nie zabrakło także bardziej egzotycznych krajów. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich aresztowano 44 Irlandczyków, z czego trzech siedzi w tamtejszych więzieniach. Sporą liczbę aresztowań odnotowano także w Tajlandii i Japonii.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

CRIMMINS HOWARD OFERUJE SOLICITORS OBSŁUGĘ POLSKICH KLIENTÓW

Lekkoduchy z komórkami plagą na drogach

To niepozorne urządzonko może zabić. Zwłaszcza jeśli trafi w ręce nieodpowiedzialnego kierowcy

O tym, że wielu irlandzkich kierowców gwiżdże na przepisy, wiadomo od dawna. Przekraczanie prędkości czy wsiadanie za kółko po kilku głębszych to w Irlandii niemalże chleb powszedni. Jak się okazuje, coraz częściej do wykroczeń dochodzi za sprawą technologii. Czyli komórek, z których bez opamiętania korzystają kierowcy podczas jazdy. Kierowców nieprzestrzegających przepisów była i jest cała masa. Na irlandzkich drogach występują oni często i gęsto, nie należy lekceważyć zagrożenia, jakie stwarzają. LekkomyślR

E

K

L

A

M

na i nieostrożna jazda może przyczynić się do wypadków zakończonych najgorszymi tragediami. Dociskanie pedału gazu czy jazda po pijaku nie są oczywiście jedynymi sposobami na spowodowanie wypadku. Od kilkunastu lat lekkomyślnym kierowcom „pomagają” w tym telefony komórkowe. Wielu z nich prowadzi rozmowy, kierując jednocześnie samochodem. Potwierdza to ankieta przeprowadzona przez firmę ubezpieczeniową Aviva. Aż 71 proc. irlandzkich kierowców przyznało się, że rozmawia lub wysyła SMS-y podczas jazdy autem. Dla porównania w Wielkiej Brytanii odsetek ten wynosi 33 proc. Też sporo,

A

ale odczuwalnie mniej niż na Zielonej Wyspie. Karą za tego typu zachowanie jest mandat w wysokości 60 euro oraz punkty karne. Sankcja relatywnie łagodna jak na niebezpieczeństwo, jakie mogą spowodować kierowcy korzystający z komórek. Niektórzy kierowcy swoją telefoniczną lekkomyślność doprowadzają do ekstremum, sprawdzając Facebooka podczas prowadzenia auta. Aż 15 proc. z nich czyta bądź wstawia nowe posty, drugą ręką kręcąc kierownicą. Strach pomyśleć, że takie lekkoduchy jeżdżą po irlandzkich drogach. Przy czym „lekkoduchy” to najłagodniejsze określenie, na jakie zasługują.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

foto PUBLIC DOMAIN

IRLANDZCY KIEROWCY NA POTĘGĘ KORZYSTAJĄ Z TELEFONÓW PODCZAS JAZDY

W CLARE, LIMERICK, CORK I KERRY ORAZ W CAŁEJ ŚRODKOWO-ZACHODNIEJ CZĘŚCI IRLANDII.

SPECJALIZUJEMY SIĘ W: • Wypadki w pracy • Wypadki drogowe • Zaniedbania medyczne • Wypadki • Prawo rodzinne • Prawo pracy • Nieruchomości, przeniesienie własności W sprawie konsultacji prawnej skontaktuj się z Anią 085-104-77-10 lub 061 361 088 www.crimminshoward.ie info@crimminshoward.ie W sprawach spornych prawnicy nie mogą pod prawem liczyć kosztów legalnych w szacunku do procentu uzyskanego odszkodowania/wynagrodzenia 1564_DU

Sprawdź nadchodzące imprezy! Kup bilet na www.bilety.ng24.ie! Nowy portal zakupowy biletów na imprezy tygodnika „Nasz Głos” napędzany przez WebsiteOK.

Wspieramy polskie wydarzenia! 1848_DU


IRLANDIAWYDARZENIA

Więzienny uciekinier pobierał zasiłek i został ojcem. Przez pięć lat chodził wolno Zbiegły więzień przez pięć lat prowadził normalne życie. Regularnie pobierał zasiłek, zdążył także zostać ojcem. Wpadł dopiero po kilku latach bezprawnego przebywania na wolności. Historia rodem z komedii sensacyjnej naprawdę wydarzyła się w Irlandii. Pod koniec maja 2009 roku Mark F. spod Dublina został skazany na 1,5 roku odsiadki za stwarzanie zagrożenia na drodze. Z początku trafił do Wheatfield Prison pod Dublinem. Po dwóch miesiącach został przetransportowany do Shelton Abbey w hrabstwie Wicklow. Mężczyźnie trochę zatęskniło się za domem. Na tyle, że postanowił nawiać. W placówce, w której go umieszczono, nie było to akurat trudne. Jako że Shelton Abbey to otwarte więzienie, dosyć szybko udało mu się dać z niego nogę. Po wydostaniu się z pudła wrócił w rodzinne strony. Wydawałoby się, że jako zbiegły więzień powinien

się ukrywać i wieść życie przyczajonego zbiega. Po zakupy i na załatwianie spraw powinien wysyłać zaufane osoby. Wszystko, żeby znowu nie trafić za kraty. Tak wygląda to w filmach bądź w przypadku elitarnych mafiosów. W przypadku Marka F. było jednak inaczej. Mimo że był zbiegłym więźniem, bez problem chodził sobie ulicami miasta. Przez długi czas nikt nie robił mu z tego powodu problemów. Co więcej – jak podaje „Irish Independent”, będąc na wolności, zaaplikował o zasiłek. Który przyznano mu bez żadnego problemu. Nikt nie zainteresował się dokładnie osobą zbiegłego więźnia. Mimo że podał swoje dane wręcz na talerzu. Jakby tego było mało, podczas pobytu na wolności mężczyzna zadbał o zapewnienie sobie potomstwa. W 2013 roku udało mu się zostać ojcem. Również i w tym wypadku nikt nie interesował się podejrzanym mężczyzną odwiedzającym żonę w pobliskim szpitalu.

Takie ucieczki tylko w Irlandii!

foto PUBLIC DOMAIN

4

11–17/SIERPNIA 2017

Zbiegły więzień przez długi czas nie miał ograniczeń w cieszeniu się wolnością Tak dobra passa nie mogła jednak trwać wiecznie. W listopadzie 2014 r. w końcu został aresztowany. Oznacza to, że od czasu pamiętnej ucieczki udało mu się przesiedzieć na wolności aż pięć lat. Jakkolwiek w końcu udało się go ująć, wszystko trwało w koszmarnie ślamazarnym tempie.

Jego pobyt na wolności miał miejsce pod Dublinem. Jest to duże miasto, w którym lokalna policja powinna być postawiona w takich przypadkach na nogi. A jeśli nie, to chociaż odpowiednio poinformowana, że więzień uciekł i może przebywać w okolicach swojego domu.

Tymczasem Mark F. mógł spokojnie poruszać się po dublińskich ulicach. Przemykał pod nosem policjantów, którzy powinni go przymknąć. Ponownego aresztowania na pewno nie ułatwił fakt, że karę odsiadywał w innym hrabstwie. Niedawno stwierdzono, że mężczyzna wróci za kra-

ty. Będzie musiał odsiedzieć resztę wyroku, czyli 14 miesięcy. Mimo bezczelnej ucieczki i wodzenia wymiaru sprawiedliwości za nos nie dostał dodatkowej odsiadki. Najzabawniejsze jest to, że gdyby nie uciekł, już dawno miałby to wszystko za sobą.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

CORAZ WIĘCEJ SKARG NA ŻYWNOŚĆ W IRLANDZKIEJ GASTRONOMII

Zdarza się, że jedzenie, które kupiliśmy, nie nadaje się do konsumpcji. Wtedy możemy złożyć skargę do Food Safety Authority (FSA). Jak się okazuje, pleśń jest jedną z najmniej paskudnych bolączek klientów irlandzkiego sektora gastronomicznego.

Jak czytamy na stronie FSA, w ubiegłym roku irlandzcy inspektorzy żywnościowi otrzymali ponad R

E

K

L

A

M

A

3,2 tys. skarg. Prawie trzy czwarte z nich dotyczyło „żywności nienadającej się do spożycia”. Pod tą dosyć ogólną nazwą kryją się naprawdę obrzydliwe przypadki. Irlandzcy konsumenci narzekali w szczególności na obecność „ciał obcych” w zakupionej przez nich żywności. Ich lista jest naprawdę długa. Były to m.in.: martwe insekty w chlebie, zwierzęce zęby w dżemie, żywe robaki w panierowanych kurcza-

kach czy ślimak w pudełku z cukierkami. Znalazły się także przedmioty nieco twardsze. Irlandczycy natrafili na kawałki metalu i metalowe śruby w ciastach czy kawałek szkła w mrożonym groszku. Pozostałe zarzuty odnosiły się do: niedogotowanego jedzenia, przeterminowanych produktów czy kiepskich warunków higienicznych przy przyrządzaniu dań. Często wspominano także o nadgniłym chlebie.

Oraz potrawach, które „smakowały inaczej, niż powinny”. Konsumentom nie podobało się także niewyszczególnienie alergenów na etykietach wielu produktów. Z najnowszego raportu FSA wynika, że poziom skarg wzrósł o 17 procent. Oznacza to, że mieszkańcy Irlandii są coraz bardziej świadomymi konsumentami. Trudno jednak nie reagować, gdy w jedzeniu znajdzie się takie „niespodzianki”…

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

Pleśń jest jedną z mniej niebezpiecznych niespodzianek, jaką mogą zaskoczyć nas kiepscy restauratorzy

foto PUBLIC DOMAIN

(Nie)apetyczne niespodzianki w naszym jedzeniu

1813_DU


WYDARZENIAIRLANDIA

11–17/SIERPNIA 2017

5

Płacimy za elektryczność koszmarnie dużo, a niebawem w życie wejdzie kolejna podwyżka

Nadchodzi kolejny mocny cios dla naszego portfela. Już niemalże dosłownie za moment odczuwalnie podskoczy cena prądu. Wszystko przez podwyżkę podatku od elektryczności. Jego stawka wzrośnie aż o jedną trzecią. I to już od października.

Stawki za prąd pójdą w górę

Irlandzka Commission for Energy Regulation cytowana przez „Irish Mirror” poinformowała właśnie, że podnosi wysokość podatku PSO z 5,90 do 7,69 euro miesięcznie. Oznacza to, że za prąd zapłacimy prawie 25 euro więcej rocznie. Na „dzień dobry” w 2017 roku wyłożymy ponad 5 euro więcej. W skali całorocznej podwyżka ta wydaje się relatywnie niewielka. Przypomnijmy jednak, że już teraz ceny prądu w Irlandii są niebotycznie wysokie. 25 euro ekstra do zapłaty z pewnością nie poprawi sytuacji

Wielokrotnie zostało powiedziane, że irlandzki prąd należy do najdroższych na świecie. Jak przypomina „Irish Independent”, Zielona Wyspa ma trzeci najdroższy prąd w Unii Europejskiej. Na jego cenę składają się cena jednostkowa za zużycie, podatek VAT oraz wspomniany podatek od elektryczności – w skrócie PSO. Właśnie ten ostatni przyprawi nas w najbliższym czasie o prawdziwy ból głowy. Jego stawka wzrośnie bowiem aż o 30 procent.

naszych nierzadko pustych portfeli. Dla wielu będzie kolejnym gwoździem do finansowej trumny. W tym przypadku nic nie pomoże zmiana dostawcy czy mniejsze zużycie prądu. Podatek PSO płacimy taki sam, niezależnie od tego, jak bardzo oszczędzamy na elektryczności. – Już teraz średni rachunek za prąd wynosi w Irlandii 947 euro – przypomina Eoin Clarke ze „Switcher. ie”, cytowany przez „Irish Independent”. – Podwyżka podatku PSO o 25 euro z pewnością będzie bolesna dla tych, którzy już teraz

mają problemy z płaceniem za prąd. Dla zarabiających irlandzką średnią taka podwyżka nie musi być bolesna. Dla biednych 25 euro więcej to jednak spory wydatek – zauważa St Vincent de Paul. Organizacja pomagająca ubogim, cyto-

wana przez irlandzki portal, twierdzi, że przy ekspresowym wprowadzaniu podwyżek nie wzięto pod uwagę trudnej sytuacji materialnej wielu irlandzkich rodzin. Podwyżka będzie też o tyle bolesna, że wejdzie w życie zaraz po wysłaniu

dzieci do szkoły. Wyprawka szkolna potrafi wydrenować portfel do cna i popychać do zadłużania się po uszy. Nawet kilka euro podwyżki do końca to niemiły prztyczek dla tych, którzy pieniądze muszą wyciągać niekiedy spod ziemi.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

CORAZ WIĘCEJ IRLANDCZYKÓW WALCZY O ZADOŚĆUCZYNIENIE ZA DOZNANE KRZYWDY. REKORDZISTA WYCIĄGNĄŁ PRAWIE DZIESIĘĆ MILIONÓW

Zielona Wyspa należy do krajów, w których w naprawdę wielu okolicznościach można stanąć do walki o odszkodowanie. Walki, w której szansa na wygraną bywa niekiedy naprawdę wysoka. Wystarczy „jedynie” doznać jakiegoś urazu. Niezależnie od tego, czy wypadek miał miejsce w siedzibie jakiejś firmy, restauracji, w pracy, czy na ulicy. Warunek – musi być on niezawiniony przez jego ofiarę. Walka ta, jakkolwiek nierzadko ciągnąca się latami, często bywa opłacalna. Nawet jeśli uda się wywalczyć „tylko” kilka tysięcy euro – takie pieniądze piechotą nie chodzą. Coraz więcej Irlandczyków zdaje sobie z tego sprawę, co dobitnie pokazują statystyki. W ubiegłym roku założono prawie 22 tys. spraw dotyczących obrażeń ciała – podaje „The Journal.ie”. Jest to o 15 proc. więcej niż w 2015 roku. Aż 8,5 tys. z nich dotyczyło zaniedbań lekarskich. Warto przy tym nadmienić, że wszystkich aplikacji było nieR

E

K

L

A

M

foto PUBLIC DOMAIN

W Irlandii można relatywnie łatwo wywalczyć odszkodowanie z tytułu obrażeń ciała. Wiedzą o tym jej mieszkańcy i bardzo chętnie korzystają z tej możliwości. Jak donosi „The Journal.ie”, z roku na rok coraz więcej osób kieruje do irlandzkich sądów sprawy o odszkodowania.

foto PUBLIC DOMAIN

Moda na odszkodowania Teraz nawet geniusz nie oszczędzi na elektryczności R

W Irlandii skórka od banana, leżąca na podłodze, może okazać się droższa od tony bananów co ponad 34 tysiące. Nie każda z nich spełniła jednak wymogi formalne. Wysokość odszkodowania w zależności od konkretnych spraw może naprawdę mocno się różnić. Teoretycznie może być to od kilkuset euro do nawet kilku milionów. Ubiegłorocznemu „rekordziście” udało się wywalczyć aż 9 mln euro odszkodowania. Pięćdziesięciu wnioskodawców dostało z kolei odszkodowania opiewające na pół miliona. Najniższym przyznanym odszkodowaniem było to w wysokości 500 euro. Jednak nawet dla takich pieniędzy warto walczyć o swoje. W końcu zadośćuczynienie nie kończy się na sprawach stricte materialnych.

R

E

K

L

A

M

E

K

L

A

M

A

A N E I N E Z S O Ł G O J DODA ie. Tylko aktualne ogłoszenia, ponad 59 tys. wizyt miesięczn (czerwiec 2017)

A

1663_DU 1826_DU

KANCELARIA PRAWNA Znajdź

nas na

WYPADKI* WYKROCZENIA DROGOWE PORADA PRAWNA

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

* W przypadkach spornych, adwokat nie może obliczać honorarium albo innych opłat i kosztów jako procentu lub proporcji w stosunku do zasądzonych albo wynegocjowanych warunków.

A

Carroll & Kinsella Motors, Blackrock requires a

Junior Car Cleaner

Zadzwoń: Monika Kealy

34 Westmoreland Street, Dublin 2, Ireland. polskizespol@traceysolicitors.ie www.traceysolicitors.ie/pl/

• Full time position • Training provided

Driver licence and good spoken English an advantage. Call Eamonn Toomey (086)2746673

1847_DU

(085)1502626 1824_DU


R

E

K

L

A

M

A

Tłumaczenia Pisanie raportów Sprawdzanie treści Proofreading (native speaker)

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com 1635_DU

1743_DU

1415_DU

Jeżeli masz problem z piciem alkoholu i chcesz coś zmienić w swoim życiu Anonimowi Alkoholicy AA czekają

tel. +353873301230

1441_DU

www.aairlandia.com

1660_DU

Strony internetowe, sklepy internetowe rejestracja domen, hosting, pozycjonowanie, media społecznościowe, reklama w sieci.

Zadzwoń: 089 401 90 05 www.wizardmedia.ie

1801_DU

1698_DU

Advertisement from €95/4 issues net For ad queries, please contact: Tel:

089 401 90 06

ads@ng24.ie 716_DU

To jest miejsce na Twoje ogłoszenie!

Tylko 95 euro za 4 wydania (netto) Zamów reklamę! Tel:

089 401 90 06

ads@ng24.ie 1411_DU

English by Skype • General or Business English • Exam preparation: FCE, CAE, IELTS, SAT, GMAT, TOEFL Native English College Instructors

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com 1459_DU

1705_DU


Coraz częściej tego typu wandalizm jest dziełem naprawdę młodych ludzi

Do więzienia za kradzież żelu

Ukradł żel do rąk i poszedł siedzieć. Historia Josepha F. z Belfastu może budzić niemałe niedowierzanie. Łup, który zaprowadził go za kraty, wart był… 61 pensów. W ciągu ledwie miesiąca od kradzieży zadecydowano, że mężczyzna pójdzie siedzieć. Złodziejstwa nie należy popierać. Złodziej, który przywłaszcza sobie cudzą własnośćm powinien być stanowczo ukarany. Przy karaniu nie należy jednak stosować środków niewspółmiernych do popełnionego czynu. Z pewnością miało to miejsce w przypadku mieszkańca Belfastu, który ukradł żel do mycia. Skradziony towar kosztował mniej niż funt. Być może Josephowi F.

oszczędzono by odsiadki, gdyby nie to, że już wcześniej był karany. Jak przypomina „Belfast Telegraph”, ma on na swoim koncie ponad sto zarzutów. Jest więc pełnokrwistym recydywistą. Mimo przyznania się do winy i niewielkiej wartości skradzionego towaru mężczyźnie nie oszczędzono odsiadki. Dodatkowo za kradzież otrzymał 50 funtów grzywny. Być może jego sytuacja byłaby lepsza, gdyby dobrowolnie przyszedł na rozprawę i nie ignorował wysokiego sądu. Jak głosi stare porzekadło – twarde prawo, ale prawo.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

Kradzież żelu okazała się przepustką do więzienia

foto FRANKIELEON, CC BY 2.0/FLICKR.COM

foto PSNI WEST BELFAST/FACEBOOK

BELFAST: RECYDYWISTA NAPYTAŁ SOBIE BIEDY PRZEZ ŁUP ZA 61 PENSÓW

Gromada wyrostków z Belfastu obrzuciła funkcjonariuszy butelkami, kamieniami i... podłogą z placu zabaw

Dzieci zaatakowały

policjantów

ci z Belfastu. Jak podaje „News Letter”, tamtejsi funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące wandalizmu w jednym z tamtejszych parków. Grupa dzieci i wyrostków miała demolować plac zabaw. Po przyjeździe okazało się, że „grupa” składa się z około 200 młodocianych osób. Te na widok nadchodzących funkcjonariuszy wcale się nie uspokoiły. Wręcz przeciwnie – stały się jeszcze bardziej agresywne. Chcąc przegonić policjantów, młodociani bandyci rzucali w nich wszystkim, co mieli pod ręką. Butelki, kamienie, a nawet kawałki gumowej

Policjanci zaatakowani przez hordę rozwścieczonych dzieci i nastolatków musieli wycofać się do radiowozu. Rzucano w nich dosłownie wszystkim. Te dantejskie sceny to wbrew pozorom nie fragment filmu akcji, ale prawdziwy atak, który miał miejsce w Belfaście. Z roku na rok irlandzkie dzieci i młodzież są coraz bardziej zdegenerowane. Nieszanowanie dorosłych i wulgarne pyskówki to dopiero początek. Coraz częściej przejawiają oni zdecydowanie bardziej patologiczne zachowania, nie wyłączając agresji fizycznej. W przypadku młodych bandytów mowa nawet o dzieciach z podstawówek. Boleśnie przekonali się o tym ostatnio policjan-

R

Najstarszy kot świata? foto STEVIE-B, CC BY 2.0/FLICKR.COM

NIEZWYKŁA KOCIA SENIORKA Z IRLANDII PÓŁNOCNEJ. GDYBY BYŁA CZŁOWIEKIEM, MIAŁABY 140 LAT W Irlandii Północnej mieszka prawdopodobnie najstarszy kot na świecie. Wiek Sashy z Newtownabbey szacuje się na 31 lat. Jakkolwiek w tym przypadku nie można stuprocentowo potwierdzić liczby kocich lat, z pewnością zwierzak jest bardzo sędziwy. „News Letter” postanowiło opisać niecodzienną historię kociej seniorki. Jej „oficjalna” część rozpoczyna się w 1991 roku, kiedy została odratowana przez Elizabeth z Newstownabbey. Najprawdopodobniej miała wówczas pięć lat. W domu kobiety przebywa po dziś dzień. Mimo ćwierćwiecza jak na swój wiek trzyma się świetnie. W przeliczeniu na lata ludzkie ma ona ponad 140 wiosen! Niedawno Sasha musiała przejść operację usunięcia narośli z nosa, która utrudniała jej oddychanie. Operujący ją weterynarz, również imieniem Sasha, nie dowierzał, że jego kocia pacjentka może mieć aż tyle lat.

W przeliczeniu na ludzkie lata północnoirlandzka kotka jest superstulatką Właściciele zwierzaka obawiali się, że zabieg może okazać się dla niego zabójczy. Sędziwa kotka trafiła jednak w dobre ręce i zniosła operację bardzo dzielnie. Tydzień po zabieR

E

K

L

A

M

7

gu mogła wrócić do domu. Od razu zażądała kawałków kurczaka i wieprzowiny. Tak końskiego zdrowia można tylko pozazdrościć – nawet kotu.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

WIDZISZ?

Tu mogłaby być Twoja reklama.

ads@ng24.ie zadzwoń: 089 401 90 06!

Wyślij zapytanie:

Przygotujemy ofertę „na miarę”.

1588_DU

E

K

L

A

M

A

podłogi wyrwanej z placu zabaw – wszystko to leciało w stronę zaskoczonych policjantów. Ci nie mieli zbytniego wyboru – pod naporem lecących nad nimi pocisków musieli się wycofać. Najbardziej zmartwiło ich to, że w wyniku ataku mogły ucierpieć inne dzieci. Jak szacują funkcjonariusze, młodzi chuligani mogli być w wieku od 12 do 16 lat. Belfaska policja postanowiła podzielić się wydarzeniem na swoim profilu na Facebooku. Zaapelowała przy tym do rodziców dzieci o pomoc. Policjantom chodzi przede wszystkim o to, by przyłożyli oni większą uwa-

gę do wychowania swoich pociech. Tak żeby nie rosły na chuliganów i bandytów. O dobre wychowanie w Irlandii Północnej coraz trudniej. Wielu rodzicom brakuje najbardziej podstawowych zasad odpowiedzialności. Nic nie robią sobie z tego, że ich dziecko wchodzi na drogę młodego bandyty. Podejście wielu lekkomyślnych rodziców dosyć dobrze podsumowuje prośba jednego z nich związana z feralnym incydentem: „Jeżeli zobaczycie moje dziecko w parku, przyprowadźcie mi je do domu”. W pierwszej kolejności w ogóle nie powinno się ono tam znaleźć.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

foto GIUSEPPE MILO, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

WYDARZENIAIRLANDIAPÓŁNOCNA

11–17/SIERPNIA 2017


POLSKAPOLITYKA 8 OPINIEPOLSKAPOLITYKA Wiceminister sprawiedliwości odrzuca zarzuty prezydenta o nieinformowan ZDANIEM Pałac znał projekt, to nieprawda, REDAKTORA 11–17/SIERPNIA 2017

Hubert Biskupski, redaktor „Super Expressu”

PATRYK JAKI

Budzenie demonów, czyli intelektualna mizeria skiego i KPP-owskiego spadku” (to kolejny cytat z p. Ogórek). A Żyd ze stalinowskim spadkiem – winy ojców spadają wszak na ich dzieci, to chyba oczywiste dla każdego historyka – nie ma prawa do jakichkolwiek moralnych ocen. Pani Magda Ogórek postanowiła obudzić demony, demony antysemityzmu. Sądząc po reakcjach na jej wpis oraz patrząc na komentarze pod nim, na szczęście zupełnie nieskutecznie. Swojego zniesmaczenia nie kryła choćby posłanka PiS Joanna Lichocka, będąca w końcu po innej stronie politycznej barykady niż senator Borowski. Jest takie porzekadło „Boże chroń mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam”. Pasuje jak ulał do tej sytuacji. Bardzo wątpię, żeby wicepremier Gowin chciał mieć takiego obrońcę. Bardzo wątpię, że takiego obrońcę chce mieć też PiS, do którego pani Ogórek chwilowo przylgnęła, bo czego jak czego, ale antysemityzmu formacji rządzącej nikt o zdrowych zmysłach nie zarzuci.

ZDANIEM REDAKTORA

Mirosław Skowron, dziennikarz działu Opinie „Super Expressu”

J

Gra o tron

Jarosław Kaczyński i Andrzej Duda odwołali tegoroczny sezon ogórkowy. Jak tak dalej pójdzie, jak na siły prawdziwego „faszyzmu” przystało, sezon ogórkowy jako taki zdelegalizują i kropka. Zamiast wesołymi tematami wakacyjnymi wszyscy zajmują się więc wojną obozu prezydenckiego z obozem rządowym. Co zabawne, obydwa obozy są z tej samej partii i część posłów oraz urzędników prezydenta wydaje się mocno pogubiona. Niektórzy chcieliby poprzeć tego drugiego, ale nie bardzo mają jak krzyknąć, że „Duda zdradził”. Inni uważają, że „Ziobro przegiął”, ale stołki po stronie rządowej i prezydenckiej rozdano już wcześniej i nie bardzo wypada. W to wszystko w normalnym kraju włączyłaby się opozycja. Wydawać by się mogło, że nie ma dla niej lepszego prezentu niż sytuacja, w której rządzący sami się rzucają sobie do gardeł! Opozycja postanowiła jednak za wszelką cenę przekonać Polaków do tego, że powinni mieć jej bardziej dosyć niż rządzących. Zdecydowała się poprzeszkadzać Polakom w urlopie. To nie żart. Każdy, kto jakimś cudem trafi nad Bałtykiem na te 2–3 dni słońca i ciepłej wody, oprócz much, komarów i handlarzy badziewiem będzie musiał się oganiać od polityków Platformy. Nie wiem, czym musielibyście się Państwo wysmarować, żeby jed-

nak do was nie podeszli. A zatłuc jednym plaśnięciem dłonią ich się na pewno nie da... Przyznam, że polska polityka zaczyna mi powoli przypominać niezwykle popularny serial „Gra o tron”. Oczywiście nasza wersja jest gorzej zagrana i uboższa. Kto by się jednak jeszcze kilka odcinków temu spodziewał, że „zasłużony następca Lecha Kaczyńskiego” ratujący hostię stanie się nagle „zdrajcą”, w którego ciele zalęgły się „larwy”? Kto wie, kiedy główni aktorzy znów zmienią front i rzucą się sobie do gardeł w nowej konfiguracji? Tak jak Hodor z „Gry o tron” połowa naszych posłów potrafi w kółko powtarzać jedno i to samo. Mamy w Sejmie faceta z ambicjami w nieco skandalizującym związku seksualnym. Mamy drugiego, który mógł przewodzić swoim oddziałom, ale w kluczowych momentach zachowywał się tak, jakby złamano go psychicznie i to i owo wycięto. Mamy nawet posła kropla w kroplę podobnego do chłopaka szkolącego się na maestra Nocnej Straży! Brakuje nam w Sejmie tylko wesołego, inteligentnego karła, który lubi wypić. Może jeszcze tej fajnej laski, która umie nago wychodzić z płomieni. No i smoków. Smoków brakuje najbardziej. Żeby mogły tak raz, a dobrze zionąć na to wszystko z góry…

foto ARTUR HOJNY

„Super Express”: – Nie krył pan zaskoczenia zawetowaniem przez prezydenta ustaw o reformie sądownictwa. Dlaczego? Patryk Jaki: – Z porządkowaniem wymiaru sprawiedliwości po upadku komunizmu poradziły sobie wszystkie państwa dawnego bloku wschodniego. Z wyjątkiem Polski. W programach zarówno Obozu Zjedno czonej Prawicy, jak i prezydenta Andrzeja Dudy postulat gruntownych reform sądownictwa zajmował kluczowe miejsce, był zbieżny z oczekiwaniami zdecydowanej większości społeczeństwa. Złożyliśmy pierwszy po 1989 roku projekt gruntownych reform wymiaru sprawiedliwości, do których wcześniej nikt nie miał odwagi. Weta prezydenta zablokowały ten projekt, co faktycznie jest ogromnym zaskoczeniem. – Były premier Jan Olszewski, ikona obozu niepodległościowego, we wczorajszym „Super Expressie” nie zostawił na projekcie suchej nitki. Stwierdził, że weta Andrzeja Dudy go nie zaskoczyły, że należało ustawy o Sądzie Najwyższym i KRS zawetować, bo były to buble prawne, znajdowały się w nich rażące bł ędy, wynikające ze zbyt szybkiego procedowania ustawy. Byłego premiera chyba ciężko posądzić o sprzyjanie totalnej opozycji? – Myślę, że pan premier padł ofiarą pewnej medialnej akcji dezinformacyjnej. W rzeczywistości w ustawie nie było żadnego błędu. Mała omyłka była nie w ustawie, a w poprawce, której nie można było procedować, bo opozycja siłą zablokowała prace komisji.

– Tu jednak nie chodzi tylko i wyłącznie o błąd będący literówką. Znacznie poważniejsze są zarzuty o łamanie konstytucji. Artykuł 183 ustawy zasadniczej mówi, że I prezesa Sądu Najwyższego powołuje prezydent na sześcioletnią kadencję. Przeniesienie prezesa SN w stan spoczynku byłoby więc naruszeniem tego artykułu... – ...ale znów inny artykuł konstytucji mówi wyraźnie, o przeniesieniu sędziów w stan spoczynku w przypadku zmiany ustroju sądów. A w projekcie była przecie ż f u nd a ment a l n a z mi a n a ustroju. W związku z tym zgodnie z ustawą zasadniczą wszystko mieściło się w polskim porządku prawnym. Jeśli jednak pojawiają się wątpliwości, to i tak od ich rozstrzygania jest Trybunał Konstytucyjny. Dopóki nie ma rozstrzygnięcia TK, ustawa o SN cieszyłaby się domniemaniem konstytucyjności. – Jan Olszewski ostro skrytykował też ataki części prawicy na prezydenta Andrzeja Dudę. Zarzuty o targowicę, pójście na lep układu. Zdaniem byłego premiera część prawicy przejmuje język totalnej opozycji, tymczasem oceny prezydenta są niesprawiedliwe, bo przecież Andrzej Duda ustawę o sądach powszechnych podpisał. – Ja również proszę o uspokojenie emocji i rozmowę na argumenty. Reforma, którą resort przygotowa ł, w prowad za tak potrzebne losowanie sędziów, niższe opłaty dla obywateli, jawność oświadczeń majątkowych sędziów, transparentność procesu karnego, możliwość udziału czynnika społecznego etc. To zamiany wzmacniające obywateli kosztem korporacji sądowniczej. – Ale przecież pan prezydent zapowiada, że reforma, i to gruntowna, sądów jest konieczna. Że sam w ciągu dwóch, trzech miesięcy przygotuje własne projekty ustaw. Nie wierzy pan w inicjatywę głowy państwa?

KRÓL KRÓL&KRUL MAREK

P

Pani Magda Ogórek, była kandydatka SLD na urząd Prezydenta RP, z wykształcenia historyk, doktor nauk humanistycznych, postanowiła stanąć w obronie wicepremiera Jarosława Gowina, któremu senator Marek Borowski zarzucił brak moralnego kręgosłupa z racji tego, że zagłosował za ustawami o Sądzie Najwyższym i KRS. W ramach obrony ministra nauki napisała na Twitterze: „Panie Marku Borowski, nawiązując do wypowiedzi o kręgosłupie Jarosława Gowina, czy oznaką kręgosłupa jest zmiana nazwiska z Berman na Borowski?”. Obrona przez atak to taktyka stara jak świat. W tym wypadku atak był jednak nie tylko niecelny, ale też wyjątkowo podły. Nazwiska nie zmieniał bowiem Borowski, tylko jego ojciec, a o swojej przeszłości i ojcu komuniście opowiadał wielokrotnie. Nie sądzę, że pani Ogórek o tym nie wiedziała. Zapewne wiedziała, ale nie o fakty tu chodziło, tylko o stworzenie zbitki pojęciowej – Borowski to Żyd, który nie rozliczył się ze „stalinow-

Wiceminister sprawiedliwości

N

Odsądzić Polskę

Napięcie w kraju i za granicą wywołane przez ustawy reformujące sądownictwo osiągnęło taki poziom, że czas rozwiązać ten bolesny konflikt. Znalazłem proste rozwiązanie. Pomysł jest prosty jak konstrukcja cepa, a skończą się protesty i manifestacje. Zanim go ujawnię, zapytam, co jest największym zagrożeniem dla zdrowia i życia obywateli? Jest nim to, przed czym sędziów, prokuratorów i posłów chroni immunitet, a więc największym zagrożeniem jest wymiar sprawiedliwości. Sędziowie i prokuratorzy najlepiej wiedzą, do jakich draństw są zdolni ich koleżanki i koledzy po fachu. Stąd rękami i nogami bronią się, by nie dostać się w łapy sądów. Mają najszerszy, dozgonny immunitet, niespotykany w zachodniej Europie. Tam obowiązuje

immunitet procesowy. Jeśli sędzia lub prokurator kradnie w markecie lub jedzie po pijaku, jest zatrzymywany jak każdy obywatel. W Polsce jest to niemożliwe, bowiem złapany na kradzieży w supermarkecie sędzia wyciąga legitymację sędziowską i ochrona jest bezradna. Łatwiej założyć okulary biegnącemu zającowi niż pozbawić w Polsce immunitetu sędziego lub prokuratora. Sędziowie niechętnie odbierają immunitet członkom swojej kasty, bo wiedzą, czym to grozi. Skoro takim zagrożeniem jest polski wymiar sprawiedliwości, to proponuję, by immunitetem objąć wszystkich obywateli RP. Sędziowie czy prokuratorzy, nawet pozbawieni immunitetu, i tak mają wiele możliwości załatwienia sobie łagodnego wyroku. Zwykły obywatel nie może na to liczyć,

– Czekam i wierzę w to, żywię też głęboki szacunek dla prezydenta. Jednak jeżeli ustawę mają współ tworzyć np. Małgorzata Gersdorf czy rzecznik KRS Waldemar Żurek, trudno być optymistą, ponieważ ci państwo są solą starego systemu korporacyjnego sądownictwa, który się nie sprawdził i wygenerował dramaty wielu ludzi. – Tuż przed wetami prezydenta napisał pan na Twitterze, że to jest jak z ustawą lustracyjną. Wszyscy są za, ale koniec końców zawsze ktoś w ymiękał i ustaw y nie udawał o się przeprowadzić. Teraz wymiękł prezydent? – Nie. Mówię bardziej ogólnie, bo w przypadku wymiaru sprawiedliwości od 28 lat wszyscy mówią o konieczności reformy, ale jak dotąd jeszcze nie została przeprowadzona. I teraz też słychać głosy, że reforma ma być, ale inna niż chcieliśmy ją wprowadzić. Inna, czyli jaka? Słyszymy głosy, że receptą ma być wprowadzenie sędziów pokoju. A przecież sędziowie pokoju mają orzekać o karze grzywny w sprawach drobnych. I to miałaby być gruntowna reforma wymiaru sprawiedliwości? Bądźmy poważni! – Ale są też postulaty rejestrowania rozpraw... – I to jest przez nas dopełniane. Ponadto w ustawie o Sądzie Najwyższym znalazł się zapis o izbie dyscyplinarnej dla sędziów. Do tej pory przedstawiciele tego środowiska byli bezkarni. I bez zmian w KRS i Sądzie Najwyższym będzie tak nadal. – Wróćmy do Andrzeja Dudy. Uzasadniając zawetowanie ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS, pan prezydent mówił, że podczas całego procesu prac nad reformą wymiaru sprawiedliwości nie był informowany o tym, co zawierać mają ustawy. Dlaczego? To można było odebrać jak bagatelizowanie głowy państwa...

więc immunitet wyrównałby jego szanse. Niechaj więc posłowie wpiszą do konstytucji immunitet dla wszystkich Polaków. Zrealizuje to konstytucyjną równość obywateli wobec prawa, a Polska będzie odsądzona raz na zawsze. Immunitet ten będzie można odebrać podobnie jak sędziemu, jeśli obywatel popełni przestępstwo, a nawet zbrodnię. Decyzję o utrzymaniu lub pozbawieniu immunitetu podejmować będzie grupa np. pięćdziesięciu obywateli. Mogą to być członkowie rodziny, jeśli ktoś żyje dobrze z najbliższymi, lub tzw. osoby trzecie, gdy na wsparcie krewniaków liczyć nie można. Moja propozycja jest zatem lustrzanym odbiciem immunitetu sędziowskiego. Immunitet dla wszystkich spowoduje, że niepotrzebne będą reformy. Wszyscy obywatele będą się czuli niezagrożeni przez wymiar sprawiedliwości. Wszyscy będą zadowoleni, z wyjątkiem tych, którzy zostaną okradzeni, pobici czy zamordowani. No tak, ale wszystkich zadowolić nie można, a odsądzenie Polski musi kosztować.


OPINIEPOLSKAPOLITYKA

11–17/SIERPNIA 2017

że nie było konsultacji – To nie jest prawda. Konsultacje były w sprawie KRS, a SN był projektem poselskim, ale idee najważniejszej Izby Dyscyplinarnej w SN pałac znał. Jednak nie ma co do tego wracać. Trzeba się teraz skoncentrować na tym, co możemy jeszcze zrobić dla pań-

stwa. Polacy czekają na prawdziwe zmiany jeszcze w wielu obszarach funkcjonowania państwa. Trzeba też rozliczyć złodziei, tak jak robi to komisja weryfikacyjna, którą mam zaszczyt kierować.

Rozmawiali PRZEMYSŁAW HARCZUK I MIROSŁAW SKOWRON

Były europoseł PiS: Ziobro gra na przejęcie schedy po prezesie

Prezydent już wie, że Kaczyński go nie poprze Dr Marek MIGALSKI

Czy możliwe jest, że powstanie partia prezydencka?

Rafał A. Ziemkiewicz, Publicysta „Do Rzeczy”

foto ANDRZEJ LANGE

„Super Express”: – Po wetach prezydenta w sprawie ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa stwierdził pan, że powstać może nowa republikańska formacja prawicowa. Naprawdę tak pan uważa? Rafał A. Ziemkiewicz: – Użyłem tu pewnej przenośni. Nie spodziewam się powstania sformalizowanej partii, uważam jednak, że prezydent skupia dziś wokół siebie nadzieje ludzi, którzy z jednej strony nie chcą, by było jak było, nie dadzą się przekonać Platformie i Nowoczesnej dopóty, dopóki te partie odmawiają jakiejkolwiek dyskusji o przeszłości, rozliczeniu patologii, chcą powrotu do stanu sprzed 2015 r. Jednocześnie ludzi tych zrażają do PiS teorie Antoniego Macierewicza czy rozmaite spiskowe i wojenne teorie, które każą świat dzielić na garstkę prawdziwych patriotów z PiS z jednej i na morze zdrajców, targowiczan i ubeków z drugiej strony. Pole do zagospodarowania jest ogromne i pan prezydent w sposób naturalny może wokół siebie tych ludzi skupić tak, by uważali go za swojego prezydenta. I w tym sensie mówiłem o „partii” prezydenckiej. – A polit ycznie – możliwe jest powstanie czegoś nowego, czy raczej będą to frakcje wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości? – Politycznie rolę partii prezydenckiej może pełnić na przykład Kukiz’15, może jakieś inne grupy, a w skrajnym wariancie może dojść nawet do rozłamu w partii rządzącej. Podziału na PiS bardziej radykalny i bardziej rozsądny. Do realizacji takiego scenariusza doszłoby jednak wyłącznie w sytuacji, gdyby prezes PiS Jarosław Kaczyński oszalał i na przykład zażądał samorozwiązania parlamentu i rozpisania wcześniejszych wyborów. – Ale właśnie taka plotka niedawno się pojawiła!

– Tak, ale moim zdaniem miała służyć jedynie dyscyplinowaniu posłów w PiS, jest wobec nich groźbą, że mogą wylecieć z ugrupowania i nie znaleźć się już na liście wyborczej. Zwracam uwagę, że nawet w kluczowym dla PiS głosowaniu nad reformą sądownictwa, była całkiem spora grupa posłów PiS, którzy w głosowaniu nie wzięli udziału. – Po wetach prezydenta zarysował się podział zarówno w elektoracie PiS, jak i wśród konserwatywnych polityków i publicystów. Z jednej strony pan czy Tomasz Terlikowski chwalicie decyzję prezydenta. Z drugiej – Jacek Karnowski napisał o „strasznym dniu 24 lipca”, dr Jerzy Targalski mówił wręcz o tym, że esbecy stworzyli profil psychologiczny prezydenta, a serial „Ucho Prezesa” powstał po to, by omotać głowę państwa. Poseł Suski porównał działania Andrzeja Dudy do roli Armii Czerwonej w czasie Powstania Warszawskiego. Ostro jak na przedstawiciela obozu, z którego prezydent się wywodzi… – To jest oczywiście dla PiS kompr om it uj ąc e. Nie m a j e d n a k symetrii – nie ma ataku ze strony u mia rkowa nych zwolen ników zmian na ten twardogłowy beton. Działa to w drugą stronę, ale tylko dlatego, że ci twardogłowi umieją jedynie posługiwać się retoryką wojenną. Szantażuje się wszystkich wkoło, że jest wojna, starcie sił dobra i zła, nie wolno być pośrodku, a zwłaszcza mieć własnego zdania. Ryszard Czarnecki stwierdził nawet w wywiadzie dla „Republiki”, że jak jest wojna, to nie zakłada się klubów dyskusyjnych. A jednak część środowiska, którą uważam za rozsądniejszą, retoryce tej się nie poddaje. Mówi: nie, nie ma żadnej wojny, mamy demokratyczne państwo prawa, które po prostu wymaga zmian i powinno być inaczej zarządzane. Starcie było nieuniknione. A jest stara zasada, która głosi, że najgłośniej krzyczy ten, kto nie ma argumentów. Ten wrzask na prezydenta i tych, którzy poparli decyzję o zawetowaniu ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa, potwierdza brak argumentów ze strony zwolenników twardej linii. Rozmawiał PRZEMYSŁAW HARCZUK

foto ANDRZEJ LANGE

„Super Express”: – Zbigniew Ziobro już bez trzymanki przypuszcza atak na prezydenta Dudę. Jego wywiad dla „W Sieci” zamiast łagodzić spór z Pałacem Prezydenckim, tylko go zaostrza. Skąd ta szarża? Dr Marek Migalski: – To nie tylko brutalny atak, ale i skoordynowana akcja. Wywiad we „W Sieci”, wywiad Jakiego w „Super Expressie” oraz zapowiadany wywiad z ministrem sprawiedliwości w środowej „Gazecie Polskiej” świadczą o tym, że Zbigniew Ziobro postanowił rozbujać rządową łódką. – Po co mu to? – Robi to po to, aby pogłębić istniejący spór między Dudą a Kaczyńskim. Dopóki bowiem była zgoda między dwoma najważniejszymi politykami tego obozu, Ziobro był postacią drugoplanową i nie mógł liczyć na to, że weźmie udział w sukcesji po Jarosławie Kaczyńskim. Jeśli jednak dojdzie do otwartej wojny między prezydentem a prezesem PiS, a w konsekwencji Duda nie będzie kandydatem tej partii na prezydenta, wówczas Ziobro stanie się jednym z najważniejszych pretendentów przejęcia schedy po Jarosławie Kaczyńskim. – Mierzy tak wysoko? – Otwiera się taka furtka. Gdyby bowiem wszystko układało się idealnie, naturalnym spadkobiercą politycznym Kaczyńskiego byłby urzędujący wówczas dru-

KORWIN SUPER JKM

JANUSZ

Andrzej Duda jest nadzieją normalnej prawicy

Politolog, były europoseł PiS i PJN

gą kadencję stosunkowy młody Andrzej Duda. Jeśli jednak zostanie odtrącony przez PiS jako zdrajca, stworzy się możliwość Ziobrze, by wziął udział w brutalnej wojnie po odejściu na emeryturę Jarosława Kaczyńskiego. – Myśli pan, że ten atak Ziobry na Dudę ma błogosławieństwo samego prezesa? Wydaje się bowiem, że bez takiego glejtu Ziobro by się na to nie zdecydował. – Jestem przekonany, że Ziobro zadzwonił do Kaczyńskiego i uzyskał od niego przynajmniej wstępną zgodę na jakąś formę ataku. Czy miało to być tak brutalne, jak się okazało, to inna sprawa. Na pewno Ziobro nie pozwoliłby sobie na to, żeby zaatakować urzędującego prezydenta z taką furią bez wcześniejszego przyzwolenia Kaczyńskiego. Byłoby to zresztą w stylu prezesa. Z jednej strony do ataku wykorzystuje kogoś innego, żeby mieć czyste ręce, a z drugiej działa tak, by skłócać ze sobą wszystkich w swoim zapleczu politycznym, by potem odgrywać rolę arbitra. – Jeśli Ziobro gra swoją grę, to nie wykorzystuje do tego ogólnej tendencji w PiS, żeby przećwiczyć trochę prezydenta i dać mu sygnał, że koniec z samodzielnością. Następnym razem, kiedy zawalisz ważną dla nas sprawę, nie będzie litości. Patrząc na to, co wypisuje część prawicowych mediów i co mówi część pisowców, partia wzięła się za dyscyplinowanie głowy państwa. – Z sondaży wynika, że zdecydowana większość Polaków popiera prezydenckie weto. Wśród wyborców PiS poparcie dla niego przekracza 50 proc. Z dru-

MIKKE

iu głowy państwa o projekcie reformy sądów:

9

Kłopoty pana Sznepfa

P

PiS znów atakuje ludzi „układu”. Wykryło, że p. Ryszard Sznepf, pracując jako ambasador w Madrycie i Waszyngtonie, pobierał dodatek na niepracującą żonę. W sumie uzbierało się ponad 400 000 zł. Tymczasem p. Dorota Wysocka pracowała wtedy w TVP (za niezłe pieniądze – co jednak nie ma nic do rzeczy). I teraz PiS-meni chcą, by p. Sznepf zwrócił hajs. Tymczasem sprawa nie jest taka prosta. Jeśli bowiem p. Sznepf podpisał wniosek o przyznanie mu dodatku na niepracującą żonę – to nie tylko musi zwrócić pieniądze, konieczna jest jeszcze sprawa karna o wyłudzenie. Ludzie, którzy tylko usiłują wyłudzić parę tysięcy z banku, dostają paroletnie nieraz wyroki – najwyższa pora, by te same zasady objęły celebrytów.

P. Sznepf jednak twierdzi, że żona mogłaby (jest taki przepis!) pracować u niego w ambasadzie – i wtedy otrzymywałaby za to pieniądze; skoro nie pracowała – to należy się dodatek. Wygląda to na idiotyzm – ale widywałem już bardziej kretyńskie przepisy, jak najbardziej obowiązujące. Mogłaby powstać sytuacja, w której ktoś w MSZ wydał takie rozporządzenie „dla dobra ludzi pracy”. Niech sobie pracownicy MSZ żyją lepiej – a podatnik zapłaci. Wychodzą milionowe części grosza na Polaka dziennie... Tak się właśnie po maleńkim kawałeczku rozkrada Polskę. Popatrzmy jednak na drugą stronę medalu. Ambasador ma znać się doskonale na życiu politycznym w Hi-

giej jednak strony prawie 100 proc. publicystów związanych z rządzącą partią jest wrogo nastawiona do decyzji Andrzeja Dudy. To pokazuje problem Andrzeja Dudy. O ile bowiem jego działania znalazły poklask wśród wyborców, o tyle zaplecze polityczne Jarosława Kaczyńskiego zarówno w postaci polityków, jak i obsługujących obóz prawicy mediów, jest przeciwne prezydentowi. W wypadku więc emancypacji Andrzeja Dudy musiałby się on liczyć z tym, że w prawicowej sferze medialnej może mieć problem ze znalezieniem sojuszników. – Nie jest tak, że w ostatnim tygodniu Andrzej Duda stał się trochę postacią tragiczną? Taką Antygoną polskiej polityki, która cokolwiek by zrobiła, idzie ku klęsce? – Do niedawna kpiłem trochę z Andrzeja Dudy, widząc w nim Adriana z „Ucha prezesa”. Coś się jednak zmieniło. Nie można po prostu przecenić tego, co się – także w sferze psychologicznej – wydarzyło tydzień temu. Mamy do czynienia z początkiem narodzin nowego polityka. Czy to się zakończy stworzeniem nowej partii, która wzięłaby udział w elekcji w 2019 roku i wsparła Dudę w wyborach prezydenckich w roku następnym – tego nie da się przewidzieć. Ale że Andrzej Duda nie będzie kandydatem PiS w tych wyborach, jestem pewien. Co więcej, jest tego pewien także Jarosław Kaczyński i Andrzej Duda. Oznacza to, że uruchamia się nowa dynamika procesu politycznego. Na pewno na nudę w polityce nie będziemy w najbliższym czasie narzekać. Rozmawiał TOMASZ WALCZAK

szpanii i w USA – a nie na urzędowych formalnościach. Od tego są urzędnicy. Właśnie otrzymałem z Parlamentu Europejskiego papierek, że UE nie chce pokryć kosztów mojego przelotu do Strasburga. Moim zdaniem ten urzędnik parlamentu nie ma racji – ale w każdym razie jest i pilnuje. I to nie ja mam pamiętać, czy to się należy – tylko on. Ja poprosiłem o zwrot tych pieniędzy. Gdyby mi je wypłacono, a nie należałoby mi się to – to on byłby odpowiedzialny, a nie ja. Jak słusznie zauważa p. Sznepf, „wszyscy w MSZ i w ambasadzie wiedzieli”, że p. Dorota Wysocka-Sznepfowa pracuje w T VP. Przecież co jak co, ale dane o małżonkach ambasadorów są skrupulatnie badane! I skoro te pieniądze płacono – to pp. Sznepfowie mieli pełne prawo sądzić, że im się należą. I w takim przypadku pieniądze należałoby ściągnąć od tych urzędników. Pod warunkiem, oczywiście, że p. Sznepf nie podpisał oświadczenia, że jego żona nigdzie nie pracuje...

C M Y K


IRLANDIAPORADY

After-School Child Care Scheme (ASCC) to program pomagający rodzicom w powrocie na rynek pracy. Skierowany jest do rodziców, którzy nie pracowali, poszukują pracy bądź ją znaleźli i mają dzieci uczące się w szkołach podstawowych (Primary Schools).

Podpowiadamy, doradzamy

After-School Child Care Scheme sowania do 52 tygodni, nawet jeżeli pracujesz w niepełnym wymiarze czasowym. Jeżeli utracisz pracę, dofinansowanie zostanie wstrzymane do czasu ponownego zatrudnienia – ubiegając się o nie po raz kolejny, wciąż musisz spełniać wyznaczone kryteria. Dla osób rozpoczynających pracę, podejmujących pracę dodatkową lub rozpoczynających pracę w ramach employment support scheme przewidziano dofinansowanie do 26 tygodni. Należy powiadomić urząd w przypadku każdej zmiany dotyczącej sytuacji rodzinnej bądź pracy oraz zakończenia przez dziecko nauki w szkole podstawowej.

Program ten polega na dofinansowaniu uczestniczenia w zajęciach pozaszkolnych w lokalnej świetlicy. Subwencja płacona jest bezpośrednio placówce, do której uczęszcza dziecko. Od czerwca 2015 roku osoby, których liczba godzin pracy wzrosła i otrzymują jednocześnie Family Income Supplement mogą aplikować o uczestnictwo w tym programie.

Kryteria

Posiadanie jednego lub więcej dzieci w wieku między 4 a 13 lat uczęszczających do szkoły podstawowej (Primary School);  otrzymywanie jednego z następujących świadczeń: Jobseeker’s Allowance, Jobseeker’s Benefit, Jobseeker's Transitional Payment, One-Parent Family Payment lub  uczestniczenie w jednym z programów zatrudnienia: Back to Work Enterpri-

R

E

K

L

A

M

se Allowance, Short-Term Enterprise Allowance, Part-Time Job Incentive, Community Employment, Rural Social Scheme, Community Services Programme, Tús, Gateway, JobBridge - National Internship Scheme, Work Placement Programme, JobsPlus przez minimum 3 miesiące lub  otrzymywanie Family Income Suplement (FIS) przy większej liczbie godzin pracy

lub  rozpoczęcie nowej pracy (włączając pracę w ramach JobPlus Initiative) lub  zwiększenie liczby godzin pracy, którą obecnie wykonjesz.

ty jest inną formą pomocy – CE Childcare dla dzieci do 13. roku życia. Osoby samozatrudnione otrzymujące Jobseeker's Allowance lub otrzymujące z urzędu skredytowane składki PRSI w ramach innej pomocy socjalnej.

Osoby, które nie mogą się Dofinansowanie zajęć kwalifikować do ASCC Jeżeli dziecko zostało zapiUczestnicy programu Community Employment (CE); program ten obję-

sane na zajęcia i kwalifikujesz się do programu ASCC, masz prawo do otrzymania dofinan-

Stawki

Dofinansowanie wynosi 3 euro dziennie, 15 euro na tydzień na każde dziecko uczęszczające na zajęcia. Płacone jest ono bezpośrednio przez urząd na miejscu. W niektórych przypadkach program oferuje również odbiór dzieci i przywiezienie do placówki ze szkoły bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Dofinansowanie nie pokrywa przerwy na okres wakacji. Jednak jeżeli potrzebujesz pomocy pod-

czas wakacji, możesz otrzymać ją na okres do 10 tygodni. Nie możesz korzystać z tego programu tylko podczas wakacji – dziecko musi uczęszczać na zajęcia również w ciągu roku szkolnego. Aplikację o ASCC otrzymujesz i składasz w lokalnym INTREO. Po potwierdzeniu kwalifikacji będziesz skierowany do najbliższego County Childcare Commitee (CCC), który pomoże ci w znalezieniu wolnego miejsca dla dziecka.

Inne programy dofinansowania

 Dla uczestników CE obowiązuje CE Childcare (CEC), program, który pokrywa koszt zajęć pozaszkolnych. Program dostępny jest również dla uczestników CETS.  Dla rodziców z niskimi dochodami lub bezdomnych – Community Childcare Subvention (CCS) Programme.  Dla rodziców z dziećmi w wieku przedszkolnym – Early Childhood Care and Education Scheme.

OPRACOWANIE: „NASZ GŁOS” NA PODSTAWIE MATERIAŁÓW WELFARE I CITIZEN INFORMATION

A

1687_DU

1687_DU

1687_DU

1835_DU

1845_DU

C M Y K

foto PUBLIC DOMAIN

10

11–17/SIERPNIA 2017


WYDARZENIAirlandia

11–17/SIERPNIA 2017

Nie przeżyła przeszczepu szpiku. Szpital przyznał się do rażących niedopatrzeń

11

Kilka lat temu Polka zmarła w jednym z dublińskich szpitali. Dopiero po kilku latach placówka przyznała się do błędu i przeprosiła rodzinę kobiety. Jak zauważyli jej przedstawiciele, śmierci Barbary K. z pewnością można było uniknąć. Wystarczyło jeszcze dokładnie sprawdzić jej dokumentację. W szczególności jeden ze źle wypełnionych formularzy. 32-letnia Barbara K. lata temu przeprowadziła się z Polski do Irlandii Północnej. W pewnym momencie zaczęły nękać ją poważne problemy zdrowotne. Po wykonanych badaniach okazało się, że potrzebny jest przeszczep komórek macierzystych szpiku kostnego. Zarówno przygotowanie, jak i sama operacja to barR

E

K

L

A

M

dzo poważna sprawa. Należy jednak zrobić wszystko, by pacjent trafił na właściwego dawcę i mógł przystąpić do operacji bez żadnych przeciwwskazań. Z jak największymi szansami na powrót do zdrowia. Diagnozę kobieta usłyszała w Belfast City Hospital. W Irlandii Północnej nie można było jednak przeprowadzić operacji. Nie było tam żadnego spokrewnionego dawcy, a zgodnie z prawem na Północy nie przeszczepia się szpiku od niespokrewnionych osób. Polka musiała jechać więc do Irlandii. Irlandzkie prawo pozwala na przeszczep szpiku od niekrewnych. Kobieta dostała miejsce w jednym z dublińskich szpitali. W połowie sierpnia 2013 roku przeszła operację przeszczepu komórek macierzystych.

Po zabiegu stan kobiety w bardzo szybkim tempie gwałtownie się pogorszył. Podejrzewano, że przeszczep „po prostu” się nie przyjął. W październiku Barbara K. zmarła. Jej rodzina wniosła o dogłębne zbadanie sprawy. Po wnikliwym dochodzeniu okazało się, lekarze zajmujący się kobietą popełnili kardynalny błąd. Jak podaje „Irish Independent”, w wypełnianiu formularza przedoperacyjnego nie uwzględniono obecności cytomegalowirusa w organizmie kobiety. Wirus ten, występujący w różnych odmianach, atakuje przede wszystkim gruczoły ślinowe. Jego obecność w organizmie często nie daje odczuwalnych objawów. Jest on szczególnie niebezpieczny dla osób o upośledzonej odporności. Takimi są właśnie biorcy

foto PUBLIC DOMAIN

Polka zmarła przez błąd dublińskich lekarzy

Wystarczyło jedno zaniedbanie lekarskie, by doprowadzić do śmierci Polki szczepów, do których należała Barbara K. Jakkolwiek w trakcie badań wirus został u niej wykryty, w formularzu zaznaczono, że go nie ma. Jeden wydawałoby się prosty błąd był początkiem lawiny katastrofalnych zaniedbań, prowadzących do śmierci kobiety. Dramatyczne pogorszenie jej zdrowia następowało zbyt szyb-

ko, by można było właściwie się nią zająć. Nie wspominając o tym, że żaden z lekarzy nie wiedział, co dokładnie jest tego przyczyną. W opublikowanym niedawno oświadczeniu placówka przeprosiła rodzinę Barbary K. Przedstawiciele szpitala przyznali się do podstawowych, rażących błędów, jakie miały miejsce podczas leczenia Polki.

Stwierdzono, że śmierci 32-latki zdecydowanie można byłoby uniknąć. Wystarczyłoby tylko należycie przejrzeć dokumentację i nie pominąć detali dotyczących wspomnianego wcześniej wirusa. Sąd nie podał, na jaką ugodę szpital poszedł z rodziną zmarłej Polki. Żadne pieniądze czy przeprosiny nie zwrócą jej jednak życia.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

1687_DU

1687_DU

1687_DU

C M Y K

SEBASTIAN RIEDEL & CREE 20 października 2017 Hangar Club, Dublin 21 października 2017 The Crane Lane Theatre, Cork 1829_DU

1832_DU


12

POLSKAGWIAZDY

11–17/SIERPNIA 2017

Lewandowska namawia do karmienia piersią

Paulina Krupińska (30 l.), Miss Polonia 2012, też namawia do karmienia dzieci piersią. Ojcem pociechy jest Sebastian Karpiel-Bułecka (41 l.), muzyk z zespołu Zakopower

HOROSKOP TYGODNIOWY 11–17.08.2017 BARAN

Anna Lewandowska (29 l.) z trzymiesięczną Klarą

Małżonka Roberta Lewandowskiego preferuje naturalny sposób wychowania dziecka

nna Lewandowska (29 l.) dokłada wszelkich starań, żeby jej prawie trzymiesięczna córeczka była wychowywana w jak najbardziej naturalnych warunkach. Dlatego maleńką Klarę karmi piersią i do tego samego namawia inne mamy.

foto ANNA LEWANDOWSKA/FACEBOOK, PAULINA KRUPIŃSKA/INSTAGRAM

BYK

21.04–20.05

BLIŹNIĘTA

21.05–21.06

Od dawna planowałeś to, co uda ci się sfinalizować już w tym tygodniu – nieco wcześniej, niż się spodziewałeś! Będzie to dokładnie to, o czym marzyłeś. Twoja praca przyniesie efekty, a szczęśliwy los będzie ci sprzyjać. Pozostaje ci tylko cieszyć się efektami.

A

Wczoraj obchodziliśmy Światowy Dzień Karmienia Piersią, a Ania włączyła się do akcji. W internecie opublikowała zdjęcie, na którym karmi Klarę. „Wiem, jak karmienie naszych maleństw jest ważne i nieraz spędza sen z powiek. Dla mnie jest nie tylko zaspokojeniem potrzeb żywieniowych mojej córeczki, ale również naturalnym budowaniem relacji i bliskości między nami. Czuję, że w ten sposób daję mojemu dziecku wiele zdrowia i dodatkowe poczucie bezpieczeństwa... Ach, i te czułe oczy wpatrzone we mnie pełne miłości i wdzięczności” – napiPO sała Lewandowska.

KRZYŻÓWKI PANORAMICZNE

C M Y K

21.03–20.04

Wydarzy się coś, co całkowicie zrewolucjonizuje twoje życie uczuciowe. Może to być albo rozstanie, albo wejście w całkowicie nowy związek. Cokolwiek nastąpi, okaże się tylko i wyłącznie korzystne dla ciebie, więc nie musisz się zamartwiać.

Będziesz się doskonale bawił, obserwując coś, na co czekałeś od tak dawna. Ktoś po raz kolejny doceni twój wysiłek i wkład włożony w to ważne przedsięwzięcie. Nagroda, jaką otrzymasz, pozwoli ci korzystać z owoców twojej ciężkiej pracy.

RAK

22.06–22.07

LEW

23.07–22.08

PANNA

23.08–22.09

WAGA

23.09–22.10

Od dawna próbujesz zmierzyć się z pewną sytuacją, jednak cały czas zwlekasz i uważasz, że jeszcze nie czas na ostateczną decyzję. W tym tygodniu wszystko jednak na tyle się skomplikuje, że będziesz musiał wybierać. Ktoś namawia cię do czegoś, na co tak naprawdę masz wielką ochotę, jednak udajesz, że nic a nic cię to nie obchodzi. Wybierając tę możliwość, poczujesz się naprawdę szczęśliwy i zrozumiesz to w najbliższych dniach. Dowiesz się o pewnych działaniach osób z twojego bliskiego otoczenia. Albo chodzi o daleką rodzinę, albo o sprawy zawodowe. Ktoś może planować jakieś niespodziewane zmiany. Musisz wykazać się zdecydowaniem. Jeżeli właśnie na ten tydzień zaplanowałeś urlop, możesz być pewien, że dopisze wszystko – od pogody począwszy, na relacjach z towarzyszami podróży skończywszy. Będzie to dla ciebie czas relaksu i chwilowego odpoczynku od wszystkich trapiących cię problemów.

SKORPION

23.10–21.11

STRZELEC

22.11–21.12

Bardzo słusznie postępujesz, nie zgadzając się na późniejsze załatwienie tej sprawy. Ten tydzień pokaże, że gdybyś postąpił inaczej, wszystko mogłoby się bardzo skomplikować. Jednak jak kot spadniesz na cztery łapy i uda ci się wszystko doprowadzić do szczęśliwego finału. Należy ci się odpoczynek, bo bardzo na niego zasłużyłeś. W każdym razie powinieneś teraz wyhamować i nie brać na siebie odpowiedzialnych zadań. Być może namówisz partnera na wspólny wypad w nieznane, tylko we dwoje.

WYKREŚLANKA

KOZIOROŻEC

Podane niżej wyrazy należy wykreślić w diagramie (poziomo – wprost lub wspak, pionowo lub na ukos). Nieskreślone litery, czytane kolejno rzędami od góry do dołu, utworzą rozwiązanie.

22.12–19.01

Wzbudzisz szczery podziw w pewnych mało znanych sobie ludziach. Zaczną kontaktować się z tobą i namawiać cię do zrobienia czegoś, co nieco cię zaskoczy. Niczego nie obiecuj, ale już teraz możesz być z siebie dumny.

WODNIK

20.01–18.02

RYBY

19.02–20.03

Od dawna niepokoiła cię pewna kwestia, a teraz konflikt zostanie zakończony. Uda się to osiągnąć dzięki twojemu znajomemu, bardziej konkretnemu i zdecydowanemu, niż miało to miejsce wcześniej. Wreszcie będziesz się cieszyć zasłużonym spokojem.

• DEKORATOR • DUKANIE • GUMKA • KLOCEK • KOLĘDNIK • KOPER • ŁOWCA • NAWRÓT • OBDARTUS • OSWOJENIE • PLACÓWKA • POKER • RECEPTURA • SAKRAMENT • WOZOWNIA WCZORAJSZE HASŁA: krzyżówka: TREFL; Pomocnik: CYKADA – MATIAS – ORACJA – RATAJ sudoku: 192745863

Odwiedzając dawnych znajomych, dowiesz się o czymś, czego prawdopodobnie nawet nie przeczuwałeś, a co jest dla ciebie bardzo ważne. Niekoniecznie ktoś wprowadzał cię w błąd, to tylko wynik zaniedbania. Pod koniec tygodnia uważaj na swoje zdrowie. Pomocnik: ATLANT – KURAK – NOTABL – PATERA


WYDARZENIAIRLANDIA

11–17/SIERPNIA 2017

4. kolejka Leisure Leagues Cork

13

Korona v The Yurt Squad 8:10 (3:5)

KOR: 5 Jocic, 3 Szklarczyk TYS: 3 Blake (MVP), 2 Corcoran, 2 Mullins, O’Leary, O’Donovan, O’Sullivan Pierwsze spotkanie środowego wieczoru to mecz pomiędzy liderem Koroną i drużyną Yurt Squad, która do tej pory dosyć nieszczęśliwie przegrała oba swoje dotychczasowe mecze jedną bramką. Tym razem od początku drużyna irlandzka postawiła na wysoki pressing i dobre krycie najlepszego strzelca Korony Nebojsę Jocica. Nie załamało ich nawet prowadzenie przeciwników. Sukcesywnie starali się narzucać swój własny styl i to wychodziło im coraz lepiej. W końcu wyszli na prowadzenie i od tego momentu dominacja Yurt Squadu była nie do podważenia. Korona pod koniec meczu zdołała tylko zmniejszyć skalę porażki – stan meczu był dla nich już bardzo niekorzystny, kiedy wynik wyno-

sił 9:3 dla irlandzkiego beniaminka. Zasłużone zwycięstwo i pierwsze trzy punkty na koncie Yurt Squad. Już za tydzień zagrają z kolejnym pretendentem do mistrzowskiego tytułu – Migraines FC. Zapowiada się naprawdę ciekawe spotkanie. MVP – Sean Blake (Yurt Squad)

Snakey Fox v F.C. Najduchy 8:6 (3:3)

SF: 4 Cooper, 3 Nagle (MVP), O’Meara NAJ: 3 Orłowski, Shammary, Sobolewski, Szindler M. W drugim meczu tego wieczoru, a zarazem, jak się później okazało, ostatnim w czwartej kolejce, spotkały się drużyny beniaminka Snakey Fox i doświadczonej ekipy Najduchów. Mecz lepiej rozpoczęli młodzi Irlandczycy. Szybko wyszli na prowadzenie dzięki skutecznemu Killianowi Cooperowi. Ale już po kilku minutach Najduchy zyskały dwubramkowe prowadzenie. Nie

zdołali jednak dowieźć korzystnego rezultatu do przerwy. Po zmianie stron Najduchy nadal nie radzili sobie z szybkimi atakami młodzieży ze Snakey Fox, która potrafiła rozmontować obronę przeciwnika. Po emocjonującej grze doprowadzili do wyniku 6:3, na swoją korzyść. Jednak Najduchy słyną z nieustępliwości i walki do ostatniego gwizdka, co pokazali na 7 minut przed końcem meczu, kiedy to zdołali wyrównać jego stan. Na ich nieszczęście w ciągu minuty zostali skarceni i po raz kolejny musieli gonić wynik. Niestety dla nich, dużo skuteczniejsi byli tego wieczoru napastnicy Snakey Fox i zasłużenie wygrali kolejny już mecz. Tym samym trafiają na pozycję wicelidera ligowej tabeli. Najduchy już za tydzień spotkają się z pauzującymi w tej kolejsce Wniebowziętymi, zaś Snakey Fox będzie pauzować. MVP – Shane Nagle (Snakey Fox)

The Yurt Squad

Youghal United v Wniebowzieci 0:5

WALKOWER – mecz nie odbył się z powodu braków kadrowych w drużynie Youghal United.

Migraines FC – PAUZA

W sezonie letnim występuje 7 drużyn – z tego powodu co tydzień jedna z drużyn będzie pauzować.

TOMASZ SZINDLER

Tabela po trzech kolejkach

Miejsce 1 2 3 4 5 6 7

Drużyna Mecze Punkty Korona 4 9 Snakey Fox 4 9 FC Najduchy 3 6 Migraines FC 3 6 The Yurt Squad 3 3 Wniebowzięci 3 3 Youghal United 4 0

Gole (+/-) 39:27 (+12) 25:23 (+2) 23:18 (+5) 23:19 (+4) 23:23 (0) 18:22 (-4) 11:31 (-20)

Syntezatory Mooga powstały w 1963 roku. Ich twórcą był Robert Moog, inżynier fizyk. Były one jednymi z pierwszych szeroko stosowanych muzycznych instrumentów elektronicznych. Popularność zyskały pod koniec lat 60. Na przełomie dziesięcioleci stały się synonimem nowoczesnych, elektronicznych brzmień. Po syntezator ten śmiało sięgały zespoły, takie jak The Doors, Simon & Garfunkel czy nawet The Beat-

GDZIE I KIEDY

KIEDY: Czwartek 17 sierpnia, godz. 18.30 GDZIE: Science Gallery, Dublin

les. Instrument ten na dobre zagościł więc nie tylko w muzyce elektronicznej. Robert Moog zmarł w 2005 roku. Przez całe życie związany był ze swoimi ukochanymi syntezatorami. Mimo śmierci twórcy jego dzieło żyje po dziś dzień. Mimo wielu lat na karku instrumenty te wciąż mają przed sobą świetlaną przeszłość. W tym roku wypuszczono jego najnowszy model Subsequent 37 CV. Te fascynujące instrumenty postanowił przypomnieć nam Roger Doyle. Urodzony w 1949 r. dubliński kompozytor i klawiszowiec, począwszy od lat 70., wydał kilkanaście albumów. Jego działką stała się eksperymentalna muzyka elektroniczna. Towarzyszem jego brzmień stale były syntezatory Mooga. Doyle jest nie tylko muzykiem. Od lat związany jest z dublińskim Trinity College, na którym wykłada jako profesor. Dysponuje on więc ogromną wiedzą, którą potrafi przekazać. Co najważniejsze

foto PUBLIC DOMAIN

Moog jest iście magicznym instrumentem. Stworzony ponad pół wieku temu, na zawsze odmienił oblicze muzyki, nie tylko elektronicznej. W czwartek 17 sierpnia miłośnicy syntezatorowych brzmień powinni odwiedzić dublińskie Science Gallery. Do wehikułu czasu zaprosi ich Roger Doyle, muzyk i wykładowca akademicki z Dublina.

foto MAYEESHERR., CC BY 2.0/FLICKR.COM

Roger Doyle i syntezatory Mooga

Podróż w elektroniczną przeszłość

foto TOMSZI

Kolejka pełna niespodzianek

Muse

– nie tylko w teorii. Elektroniczna praktyka zatriumfuje już 17 sierpnia. Tego dnia w dublińskim Science Gallery profesor muzyk da koncert, na którym zagra swoją niecodzienną muzykę. Poza samym muzykiem gwiazdą wieczoru będą wcześniej wspomniane syntezatory. Poprzez dźwięki Roger Doyle uruchomi wehikuł czasu, który zabierze nas w najlepsze lata eksperymentalnej muzyki elektronicznej. Muzyki, która, choć niełatwa, ma niesamowity, jedyny w swoim rodzaju klimat. Koncert będzie darmowy. Roger Doyle zaprasza nie tylko koneserów starych brzmień. Warto przyjść, nawet jeśli wcześniej nie słyszało się o syntezatorach Mooga i poznać trochę elektronicznej historii. Wstęp wolny.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

Od rozpaczy po euforię totalną

Śpiewają muzykę tak pełną emocji, że dech zapiera nawet samemu wokaliście. On i jego koledzy zmieniają nastroje od euforycznego po dołujący niczym rękawiczki. Mowa oczywiście o Muse. Brytyjskie rockowe trio już w środę 23 sierpnia zagra w Belfaście.

Grupa powstała w 1994 roku w Teignmouth na południu Wielkiej Brytanii. Jej założycielami byli wokalista, gitarzysta i klawiszowiec Matt Bellamy, basista Chris Wolstenholme oraz perkusista Dominic Howard. Wszyscy byli kolegami ze szkolnej ławy.

Jak pokazał czas – świetnie się ze sobą dogadali. Zwłaszcza na gruncie muzycznym. Swój pierwszy album „Showbiz” wydali w 1999 roku. Jakkolwiek debiut nie przyniósł im statusu gwiazdy, był dobrym początkiem. Muzycy śmiało eksperymentowali z alternatywnym rockiem. Sukces przyszedł dwa lata później wraz z płytą „Origin of Symmetry”. Do alternatywnego rocka dorzucono nutkę elektroniki, a sam Bellamy zaczął coraz śmielej eksperymentować z głosem. Kolejne dwa krążki – „Absolution” (2003) i „Black Holes and Revelations” (2006) umocniły styl grupy, która coraz

chętniej sięgała po dokonania rocka progresywnego. Ostatnią płytą Muse jest wydany w 2015 album „Drones”. Na albumie tym postawili na jazdę bez trzymanki, niekiedy zahaczając nawet o metalowe brzmienia. W maju tego roku grupa ogłosiła, że pracuje nad nowym albumem. Niewykluczone więc, że w Belfaście usłyszymy świeżutki premierowy materiał.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

GDZIE I KIEDY KIEDY: Środa 23 sierpnia, godz. 16.00 GDZIE: Boucher Playing Fields, Belfast

C M Y K


E

K

L

A

M

A

14 IRLANDIAWYDARZENIA

Pomóżmy Malinie! ZOSTAŁA SAMA. CHCE NORMALNIE ŻYĆ I ZAPEWNIĆ SWOIM SYNOM DZIECIŃSTWO

Mam na imię Malina. Do tej pory byłam po drugiej stronie barykady – to ja chciałam zbawiać świat i pomagać ludziom. Kolejny rok z rzędu byłam darczyńcą w Szlachetnej Paczce, raz nawet udało mi się zabrać na wakacje dziewczynkę z ubogiej rodziny. Mimo że od 10 lat sama wychowuję dziecko, a oboje z synkiem jesteśmy osobami niepełnosprawnymi, radziłam sobie sama bez zasiłków, alimentów, rent czy programów typu 500 plus. Wszystko zmieniło się na początku tego roku, gdy okazało się, że z powodu drugiej ciąży nie mogę brać leków na swoją niepełnosprawność. Z dnia na dzień 1841_DU

R

E

K

L

A

M

LICZY SIĘ KAŻDA POMOC!

Jeśli chcesz pomóc Malinie i jej synom wejdź na stronę: https://pomagam.pl/hkrjrhoi

Tylko €

3 proste kroki: 1

dodaj ogłoszenie lub firmę do Katalogu firm,

2

promuj sprzedaż,

3

płać przez Paypal lub przelewem

DLA KLIENTÓW INDYWIDUALNYCH www.naszeoferty.ie

• Zamieszczaj ogłoszenia • Dodaj opis, zdjęcia, lokalizację • Kupuj • Sprzedawaj • Promuj sprzedaż • Zarządzaj treścią

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać kupony rabatowe i informacje o aktualnych promocjach!

łam przerwać pracę (mam nadzieję, że chwilowo), zacisnąć zęby i zacząć starania o alimenty i zasiłki. Niestety, jak Państwo się domyślają, załatwienie tego trochę potrwa. A w tym czasie muszę żyć, płacić rachunki, kupować jedzenie, kupić wyprawkę i przygotować mieszkanko dla dzidziusia... Dlatego proszę Państwa o wsparcie, aby jakoś udało nam się przetrwać ten czas. Z góry dziękuję za każdą pomoc. Malina, 10-letni Miłosz i nienarodzony jeszcze Mikołaj.

A

Nowa odsłona portalu ogłoszeń drobnych

C M Y K

straciłam możliwość pracy. Kilka tygodni później okazało się, że... drugie dziecko także będę wychowywać sama. To sprawiło, że poczułam, iż jest to koniec moich możliwości radzenia sobie samej. Siły po prostu się skończyły. Stanęłam pod ścianą. Z powodu stresu kilkanaście dni temu karetka zabrała mnie na oddział patologii ciąży. Z powodu ciśnienia i tętna groziło mi odklejenie się łożyska i utrata ciąży. Mimo że jest to sprzeczne z moim światopoglądem, musia-

za mie

5

siąc!

Z nam id rodak otrzesz do ów tys produ poszukując ięcy y któw i usług! ch

DLA FIRM

www.firma.naszeoferty.ie • Dodaj swoją firmę do Katalogu firm • Dodaj opis, zdjęcia, filmiki, podaj lokalizacje • Określ kupony rabatowe • Promuj usługi Oferta specjalna: wpis do katalogu i kupony rabatowe w Naszym Głosie w specjalnej cenie

Potrzebujesz pomocy w dodaniu firmy/ogłoszenia,

pisz: ads@ng24.ie

1292_DU

foto PUBLIC DOMAIN

R


SPORT

P

o całkowicie nieudanej przygodzie z mistrzem Anglii Bartosz Kapustka (21 l.) przeniósł się z Leicester na wypożyczenie do Freiburga i ma nadzieję, że w Bundeslidze pójdzie mu o wiele lepiej niż w Premier League. – Jestem przekonany, że ten sezon będzie dla mnie o wiele lepszy, a Freiburg to dobre miejsce na odbudowę – mówi „Super Expressowi” reprezentant Polski.

Bartosz Kapustka (21 l.) liczy na dobrą grę w Bundeslidze i powrót do reprezentacji Polski

„SE”: – Dlaczego Freiburg? To była jedyna czy po prostu najlepsza oferta? Bartosz Kapustka: – Była najkonkretniejsza, ale też bardzo interesująca. Trener Streich i działacze dawali mi wyraźne sygnały, że bardzo liczą na mój transfer. Jeszcze przed podpisaniem umowy miałem możliwość rozmowy z trenerem. Mówił, że ma na mnie pomysł, widać było, że nie jestem dla klubu którąś tam opcją. Na zasadzie: jak wypali to dobrze, a jak nie, to też nic się nie stanie. Tu widać od początku, że wszyscy chcą, abym był ważną częścią zespołu… – Mam jednak wrażenie deja vu. W Leicester też o ciebie zabiegał trener, Claudio Ranieri… – Faktycznie, może to wyglądać nieco podobnie, ale… Już po pierwszych dniach widzę, że jest lepiej. Trener Freiburga to właśnie mnie poświęca na treningach najwięcej uwagi, wszystko pokazuje, objaśnia. No i istotna różnica: do Leicester dołączyłem ledwie na 1,5 tygodnia przez startem ligi, a

z Freiburgiem jestem od początku przygotowań. Mam dużo więcej czasu, żeby poznać drużynę. – Radek Gilewicz w wywiadzie dla Interii powiedział, że boi się o ciebie, że w tym momencie Bundesliga to za wysokie progi… – Wiem, że to wysokie progi, ale wierzę, że nie za wysokie dla mnie. Stawiałem i dalej będę sobie stawiał ambitne wyzwania. W Anglii nie poszło jak chciałem, ale trzeba walczyć dalej, wstać z kolan. – A może jednak powrót do Polski byłby lepszą opcją? Podobno Legia pytała o ciebie… – Zimą mogłem wrócić tylko do Cracovii, bo przepisy zabraniają gry w trzech klubach w jednym sezonie, więc poza Pasami i Leicester nie było innej opcji. A uznałem, że powrót do Krakowa po kilku miesiącach nie jest dobrym pomysłem. Chciałem powalczyć do końca sezonu i mimo że nie wyszło, to nie żałuję, że spróbowałem. – Minusy pobytu w Leicester znamy, a plusy? – Trenowanie z takim artystą futbolu jak Mahrez. Nigdy wcześniej nie miałem okazji obcować z tak dobrym skrzydłowym. Robert Lewandowski jest pewnie jeszcze lepszym piłkarzem, ale to inna pozycja. – Co będzie twoim sukcesem we Freiburgu? – Regularna gra, gole, asysty. Po to wychodzę na boisko, żeby był z tego efekt. Nie chcę tylko być w składzie, chcę dać od siebie konkrety, czyli właśnie gole i asysty.

NASZGŁOSwww.ng24.ie Majka ściga się rowerem „Nasz Głos” jest bezpłatnym tygodnikiem WYDAWCA/PUBLISHER: Wizard Media Ltd. 78 Benburb St, Smithfield, Dublin 7, Irlandia Twitter.com: @NaszGlosPolishWeekly https://www.facebook.com/naszglosd http://www.ng24.ie, www.naszeoferty.ie Tel: +353 89 401 90 06, ads@ng24.ie Redakcja/Editorial Department: redakcja@ng24.ie Redaktor naczelny/Editor in Chief: Magda Odziemczyk, e-mail: modziemczyk@ng24.ie Redakcja Dublin/Editor Dublin: Przemysław Zgudka, e-mail: pzgudka@ng24.ie Współpraca: Artur K. Dormann, Izabela Lukiańska, Ewa Michałowska-Walkiewicz, Piotr Słotwiński, Samanta Stochla Korekta: Zespół Reklama/Advertisement: ads@ng24.ie, tel.:+353 89 401 90 06 Projekt graficzny: Piotr Dąbrowski Skład i łamanie: Marcin Podziemski Nakład: 10 tys. egzemplarzy Dystrybucja: dystrybucja@ng24.ie ISSN: 2009-8154 All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część ani całość dzieła nie mogą być reprodukowane bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy. Za treść reklam i ogłoszeń Wydawca nie odpowiada. Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania tekstów.

15

Muszę wstać z kolan!

Bartosz Kapustka pełen nadziei po transferze do Freiburga:

Nie chcę tylko być w składzie, chcę dać od siebie konkrety, czyli właśnie gole i asysty

D A R M O W Y

foto TOMASZ RADZIK

11–17/SIERPNIA 2017

Rozmawiał PIOTR KOŹMIŃSKI

za 60 000 zł LIDER GRUPY BORA-HANSGROHE NA TDP MA DO DYSPOZYCJI TRZY TAKIE ROWERY Rafał Majka (28 l., Bora-Hansgrohe) zajął trzecie miejsce na 3. etapie Tour de Pologne i awansował na taką samą pozycję w klasyfikacji generalnej. Góral z Zegartowic to gwiazda światowego peletonu i jako taka używa sprzętu zarezerwowanego dla członków kolarskiej elity. Każdy z trzech rowerów, które Rafał ma do dyspozycji podczas naszego narodowego wyścigu, jest wart, bagatela, ponad 60 tys. zł! Rowery dla każdego uczestnika wyścigu dostarczają szefowie grupy, którą dany kolarz reprezentuje. Majka i dwukrotny mistrz świata Peter Sagan (27 l.) są sztan-

darowymi postaciami niemieckiej Bory- -Hansgrohe. Jeżdżą na wykonanym specjalnie dla nich sprzęcie amerykańskiej firmy Specialized. Pojazd, którym ściga się Rafał, został wyprodukowany z włókien karbonowych. Jest bardzo lekki. Siodełko, rama i kierownica są profilowane do sylwetki użytkownika. W trakcie Tour de Pologne brązowy medalista z Rio ma do dyspozycji trzy rowery. A w sumie u Majki w garażu, podobnie, jak u innych cyklistów ze światowej czołówki, stoi osiem, dziewięć takich pojazdów. Szosowe, do jazdy na czas i treningowe. Każde takie cacko kosztuje ponad 60 tys. zł.

Rafał Majka (28 l.) prezentuje swój rower

C M Y K

PIOTR DOBROWOLSKI

foto ANDRZEJ LANGE


16 SPORT Polski koszykarz Washington Wizards wygrał z żołnierzami

foto MAREK ZIELIŃSKI (4)

11–17/SIERPNIA 2017

Gortat oddał hołd

W Atlas Arenie wystąpili również koszykarze na wózkach inwalidzkich

Marcin Gortat (33 l.) w towarzystwie uczestniczek Powstania Warszawskiego, łączniczki Szarych Szeregów Gryzeldy Studzińskiej ps. Zela (z lewej) i sanitariuszki Krystyny Marii Wilk-Bielskiej ps. Stynka

Wojsku Polskiemu W

Łodzi, w hali Atlas Arena, kilka tysięcy kibiców oklaskiwało Marcina Gortata (33 l.), który zagrał w jednej drużynie z gwiazdami show-biznesu i sportu. Za przeciwników mieli żołnierzy Wojska Polskiego. Wygrała ekipa naszego koszykarza 77:71.

Dzięki kulomiotowi Konradowi Bukowieckiemu (20 l.) i siatkarzowi Piotrowi Gruszce (40 l.) nawet mierząca 172 cm aktorka Agnieszka Włodarczyk (37 l.) mogła zrobić wsad powitała je owacją na stojąco. Dochód z meczu zostanie przeznaczony na cele statutowe Fundacji Marcina Gortata MG13, która zorganizuje wakacyjne wyjazdy dla dzieci żołnierzy poległych w zagranicznych misjach. DK

Po meczu wszyscy chętnie stanęli do zdjęcia grupowego, w środku organizator imprezy Marcin Gortat (33 l.)

NIEDOSZŁY NASTĘPCA PELEGO ZAMELDOWAŁ SIĘ W NOWYM SĄCZU

Adu w Sandecji!

foto TWITTER

C M Y K

Freddy Adu (28 l., z prawej) tuż po przylocie do Polski z pracownikiem Sandecji

Freddy Adu (28 l.), obwołany kiedyś następcą Pelego, jest już w Nowym Sączu! O tym, że Sandecja interesuje się amerykańskim napastnikiem, pisaliśmy jako pierwsi już w lutym. Wtedy do przylotu gracza nie doszło, ale stało się to wczoraj. Adu kiedyś był wielką gwiazdą, podbijał piłkarskie i reklamowe rynki w USA, ale ostatecznie nie przekuł tego w sukces na boisku. W pewnym momencie coś się zacięło i zaczął się zjazd. Freddy tułał się po świecie, zahaczył na-

wet o ligę fińską i serbską, ale nigdzie się nie sprawdził. Jego przyjazd do Polski rozwścieczył… trenera Sandecji Radosława Mroczkowskiego, który zagroził, że na żadne testy się nie zgodzi, bo nikt go nie poinformował o tym, że takie są plany. W Nowym Sączu może więc być w najbliższych dniach bardzo ciekawie. Dopiero po przejściu testów medycznych i piłkarskich Amerykanin może podpisać kontrakt. O ile ostatecznie Mroczkowski na te sprawdziany pozwoli… (PK)

MALEC MA WIĘKSZY TALENT, NIŻ JEGO SŁYNNY OJCIEC

9-letni syn Patricka Kluiverta podpisał kontrakt z Nike

Shane Kluivert ma dopiero dziewięć lat i właśnie został najmłodszym europejskim sportowcem w historii, który podpisał kontrakt reklamowy z firmą odzieżową. Młodszy syn Patricka Kluiverta (41 l.), legendy Barcelony, Milanu, Ajaksu i reprezentacji Holandii, związał się z koncernem Nike. Shane to genialne dziecko, ma podobno dużo większy talent niż jego słynny ojciec. Związany już jest umową z francuskim PSG, które szybko „zaklepało” sobie zdolnego malca. Jego konto na Instagramie, na którym popisuje się piłkarskimi umiejętnościami, śledzi... blisko 130 tys. osób. Starszy brat Shane’a, Justin Kluivert, ma Shane Kluivert (9 l.) w towarzystwie ojca 18 lat i w ubiegłym sezonie zadebiutował w pierwszym składzie Ajaksu. CH Patricka (41 l.) podpisuje umowę z Nike

foto INSTAGRAM

W drużynie naszego koszykarza wystąpili między innymi znani z ekranów Agnieszka Włodarczyk, Maciej Musiał i Piotr Stramowski, piosenkarka Kasia Kowalska, raper Rahim, tenisistka Urszula Radwańska, siatkarze Mariusz Wlazły i Piotr Gruszka oraz były bramkarz Jerzy Dudek. – Te mecze to bardziej zabawa niż sportowa rywalizacja – mówił po spotkaniu Gortat. – Najważniejsze, że udało mi się w końcu zagrać w Łodzi i przy okazji wygrać. Na trybunach zasiadły dwie wyjątkowe osoby, uczestniczki Powstania Warszawskiego – łączniczka Szarych Szeregów Gryzelda Studzińska ps. Zela i sanitariuszka Krystyna Maria Wilk-Bielska ps. Stynka. Publiczność

Ng 2017 08 11  

Nasz Głos polski bezpłatny tygodnik w Irlandii (496)

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you