Page 1

sprawdź ogłoszenia

POLSKI TYGODNIK INFORMACYJNY

ZAROBI

ty lk o

u na s!

Minister leżał przed restauracją zł na chodniku w dwa tygodnie

400 000

// STR. 12

1492_DU

BYŁO DUŻO SZUMU I NADZIEI, ALE KOMISJA ODRZUCA REWOLUCYJNĄ PROPOZYCJĘ

// STR. 2

Marihuana nie będzie regularnym lekiem

494

numer 28 lipca – 3 sierpnia 2017

Rosyjscy hakerzy zaatakowali irlandzką sieć energetyczną. Skutki mogły być poważne

rlandię zaatakowali rosyjscy hakerzy. Służby specjalne, najprawdopodobniej GRU, miały uderzyć w irlandzką sieć energetyczną. Atak na szczęście się nie powiódł. Gdyby się udał, zarów-

REKLAMA

no Irlandia, jak i część Wielkiej Brytanii znalazły-

// STR. 5

IRLANDZKA BEZDOMNOŚĆ MA TWARZ SAMOTNEJ MATKI

Mamy najwięcej bezdomnych kobiet w Europie

Mało brakowało, a Irlandia stałaby się energetycznym zakładnikiem obcych służb

// STR. 5

Męczą się na ulicach i jest ich coraz więcej. W przeważającej mierze to rodziny z dziećmi wychowywanymi przez jednego rodzica. Ogromna część z nich to kobiety. Mowa oczywiście o irlandzkich bezdomnych.

W IRLANDII PÓŁNOCNEJ AŻ ROI SIĘ OD STALKERÓW. NIKT NIE JEST BEZPIECZNY

by się w poważnych tarapatach. O nieudanym

cyberataku pisze „Independent”. // STR. 3

foto PUBLIC DOMAIN

Chcieli przejąć kontrolę nad I naszym prądem

foto PUBLIC DOMAIN

www.ng24.ie

1397_DU

Edyta Górniak (44 l.) i jej gwiazdorski kontrakt za „The Voice Kids”

foto PIOTR PIWOWARSKI

BYŁY SZEF RESORTU SPORTU ANDRZEJ B. WYPADŁ Z KNAJPY

REKLAMA

// STR. 7

Kraina prześladowców i prześladowanych

1810_DU

1680_DU

foto PUBLIC DOMAIN

REKLAMA


foto PAWEŁ DĄBROWSKI

2

POLSKAWYDARZENIA

28/LIPCA – 3/SIERPNIA 2017

BYŁY SZEF RESORTU SPORTU ANDRZEJ B. WYPADŁ Z RESTAURACJI

Minister leżał przed knajpą na chodniku

R

E

K

L

A

M

foto TOMASZ RADZIK

W tym lokalu na warszawskim Powiślu były minister miał ucztować

Andrzej B. ewidentnie zaniemógł. Nie odbierał telefonów, więc nie wiemy, co go tak powaliło

B

A

yły minister wylądował na bruku, i to dosłownie! Andrzej B. (57 l.), niegdyś szef resortu sportu w rządzie PO-PSL, dziś chyba ze zdrowym trybem życia ma niewiele wspólnego. Tydzień temu, w nocy z poniedziałku na wtorek leżącego na chodniku mężczyznę znaleźli stołeczni policjanci. Chwilę wcześniej miał zostać wyrzucony z jednej z modnych restauracji.

1782_DU

– W poniedziałek po godz. 22 policjanci otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie leżącym na chodniku przy ul. Rozbrat. Udali się na miejsce, by udzielić mu pomocy, Gdy z posiadanych przez niego dokumentów udało się ustalić, że mieszka blisko, funkcjonariusze postanowili odstawić go bezpiecznie pod dom – informuje nas Robert Szumiata z Komendy Rejonowej Warszawa-Śródmieście. Choć policjanci nie ujawniają, o kogo chodzi, nam udało się ustalić, że mężczyzną, który najwyraźniej opadł z sił, był były minister sportu w rządzie PO-PSL Andrzej B. Jak wynika z informacji „SE”, ten wieczór spędzał w modnym lokalu na warszawskim Powiślu. Musiało być naprawdę wesoło, bo około godz. 22 w restauracji miało dojść do sprzeczki z obsługą. Podobno były polityk PO miał się żalić policjantom, że ktoś na niego psiknął gazem obezwładniającym. Wczoraj Andrzej B. miał wyłączony telefon. – Nie mamy nic do

powiedzenia w tej sprawie – u ci ą ł  Podejrzany B.! W lutym z kolei 2016 r. Andrzej B. usłyszał menedżer sześć zarzutów podania r e s t au r a nieprawdy w oświadczeniach cji, z której majątkowych oraz jeden w sprawie były minister uchylania się od podatku. został wyprowadzony na uli Kupił luksusowe auto! Range rover cę. Tam leżąceevoque kosztował byłego ministra go na chodniku 250 tys zł. CBA sprawdzało, skąd o d na leź li go B. miał pieniądze na zakup takiepolicjanci. Nie go samochodu. został zbadany  Działka „dla córki”. Śledczym poalkomatem. dejrzany wydał się zakup przez B. Zarówno B., 1,5 ha działki w Mirosławicach. Ziejak i personel mię wartą 700 tys zł były minister lokalu nie złomiał nabyć za... 100 tys. zł! żyli policjantom żad nej skargi. Wczoraj koledzy byłego rzecznik PO, i dodaje, że pryministra z PO nie mieli zbyt watnie nigdy nie poznał byłewiele do powiedzenia. – Nie go ministra. Prośba o zawiejest członkiem PO, wystąpił szenie, z którą wystąpił B., o zawieszenie na trzy miesią- była związana ze śledztwem, ce kilkanaście miesięcy temu. jakie prowadziło przeciw niePonieważ zgodnie ze statutem mu CBA. Dotyczyło ono nienie został odwieszony, utracił prawidłowości w oświadczeprawa członkowskie – infor- niach majątkowych polityka. AND muje nas Jan Grabiec (45 l.),

Grzechy Andrzeja B.


WYDARZENIAIRLANDIA

R

L

A

M

A

SOLICITORS

W CLARE, LIMERICK, CORK I KERRY ORAZ W CAŁEJ ŚRODKOWO-ZACHODNIEJ CZĘŚCI IRLANDII.

SPECJALIZUJEMY SIĘ W: • Wypadki w pracy • Wypadki drogowe • Zaniedbania medyczne • Wypadki • Prawo rodzinne • Prawo pracy • Nieruchomości, przeniesienie własności

Ciężkie jest życie kelnera. Zwłaszcza tego pracującego na czarno nie irlandzkiego budżetu. Od nielegalnie zatrudnionego pracownika nie odprowadza się podatków, co naraża nas na ogrom-

OFERUJE

OBSŁUGĘ POLSKICH KLIENTÓW foto PUBLIC DOMAIN

W knajpach i domach opieki masowo zatrudniają na czarno

ne straty. Mimo wysokich kar szara strefa na Zielonej Wyspie ma się naprawdę znakomicie.

W sprawie konsultacji prawnej skontaktuj się z Anią 085-104-77-10 lub 061 361 088 www.crimminshoward.ie info@crimminshoward.ie W sprawach spornych prawnicy nie mogą pod prawem liczyć kosztów legalnych w szacunku do procentu uzyskanego odszkodowania/wynagrodzenia

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

1564_DU

Chcieli przejąć kontrolę nad naszym prądem

Rosyjscy hakerzy zaatakowali irlandzką sieć energetyczną. Skutki mogły być poważne

Mało brakowało, a Irlandia stałaby się energetycznym zakładnikiem obcych służb

foto PUBLIC DOMAIN

Mało prawdopodobne, by kiedykolwiek i gdziekolwiek udało się zwalczyć szarą strefę. Nieuczciwi pracodawcy, chcąc ominąć podatki i przepisy, zatrudniają wielu pracowników na czarno. Ci, często stojący pod ścianą, przyjmują taką pracę z pocałowaniem ręki. Jak podaje „The Journal. ie”, w Irlandii zatrudnianie na lewo ma się szczególnie dobrze w restauratorstwie i domach opieki. To właśnie pracodawcy z tych sektorów najczęściej sięgają po pracowników szukających roboty za wszelką cenę, zatrudniając ich bez żadnej umowy. Wiele z nich to osoby spoza Unii Europejskiej. Nie mając odpowiednich pozwoleń, nie mogą zdobyć w Irlandii pracy w sposób legalny. Zatrudnienie się na czarno jest dla nich jedynym sposobem na przeżycie w Irlandii. Taki sposób zatrudniania otwiera pracodawcom furtkę do licznych nadużyć. Przede wszystkim – stają się oni dla swoich pracowników panami życia i śmierci. Płacąc zazwyczaj żałośnie niskie pieniądze, mogą robić z ludźmi, co chcą. Nadgodziny czy praca w skandalicznych warunkach bez odpowiedniego wyposażenia nie należą do rzadkości. Nie wspominając o możliwości zwolnienia tak zatrudnionych osób w każdej chwili. Jestestwo i finansowe przetrwanie tego typu pracowników zależy wyłącznie od łaski bądź niełaski pracodawcy. W parze z nieetycznymi praktykami idzie okrada-

K

3 CRIMMINS HOWARD

Poddaństwo, niskie płace i fatalne warunki. Czyli o tym, jak wygląda irlandzka szara strefa

Czarny rynek pracy w Irlandii kwitnie. Mimo surowych kar i zakazów coraz więcej osób pracuje na czarno. W szarej strefie szczególnie mocno trzymają się gastronomia oraz opieka nad osobami starszymi. Tymczasem zatrudnianie „na gębę” jest szkodliwe nie tylko dla gospodarki, ale też dla samych pracowników.

E

Irlandię zaatakowali rosyjscy hakerzy. Służby specjalne, najprawdopodobniej GRU, miały uderzyć w irlandzką sieć energetyczną. Atak

na szczęście się nie powiódł. Gdyby się udał, zarówno Irlandia, jak i część Wielkiej Brytanii znalazłyby się w poważnych tarapatach.

O nieudanym cyberataku pisze „Independent”. Różnej maści komputerowi przestępcy nigdy nie żyli w lepszych czasach. Współ-

czesne technologie pozwalają na działanie praktycznie z każdego miejsca globu. Atak może nadejść zarówno ze strony zwykłego hakera amatora, jak i batalionu komputerowych ekspertów, za którymi stoją poważne instytucje. Ten drugi typ ataku niedawno miał miejsce w przypadku Zielonej Wyspy. Jak donosi „Independent”, w czerwcu hakerzy próbowali włamać się do systemu Electricity Supply Board (ESB), państwowej spółki energetycznej. Wykorzystując złośliwe oprogramowanie, cyberprzestępcy próbowali uzyskać dostęp do kont jej inżynierów. Jeśli włamanie by się powiodło, hakerzy mieliby możliwość podglądu całego systemu. A stąd już tylko krok do choć częściowego przejęcia kontroli nad przepływem energii w Irlandii. Jak przypomina brytyjski portal, ESB odpowiada za prąd nie tylko w Republice Irlandii. W tarapatach

znalazłaby się również Irlandia Północna. Z kolei „The Times” podaje, że hakerom udało się odnieść częściowy sukces. Choć nie zakłócili funkcjonowania systemu, mogli wykraść pewne wrażliwe dane, w tym część haseł. Sprawą już zajęło się irlandzkie National Cyber Security Centre. Jak szacują eksperci, za incydentem mogło stać rosyjskie GRU. Ich zdaniem atak na Zieloną Wyspę mógł być tylko przymiarką do czegoś większego. Twierdzą, że najprawdopodobniej był to swojego rodzaju sprawdzian przed zmasowanymi atakami na pozostałe państwa Unii Europejskiej. Jak przypomina „Independent”, wcześniej rosyjscy hakerzy byli obarczani odpowiedzialnością za podobne ataki na Ukrainie. W wyniku włamań do tamtejszych systemów energetycznych bez prądu pozostawało setki tysięcy jej mieszkańców. PRZEMYSŁAW ZGUDKA


IRLANDIAWYDARZENIA

4

28/LIPCA – 3/SIERPNIA 2017

ZIELONA WYSPA ZNOWU W CZOŁÓWCE NAJBARDZIEJ ZAUFANYCH PAŃSTW

Spośród 55 państw Irlandia wylądowała na 10. miejscu. WysoR

E

K

L

A

M

kie noty Zielona Wyspa zawdzięcza stabilnemu systemowi politycznemu oraz przyjaznemu środowisku biznesowemu. Zdaniem autorów raportu irlandzkie firmy należą do najbardziej zaufanych na świecie. Raport zachwala również irlandzką politykę społeczną. Ogółem Szmaragdowa Wyspa w ciągu ostatniego roku polepszyła swój wynik w 17 kategoriach.

Najbardziej zaufanymi krajami na świecie pozostają Kanada, Szwajcaria i Szwecja. Polska wylądowała w tym roku na 24. miejscu. Względem ubiegłego roku awansowaliśmy o trzy miejsca. Warto odnotować, że kraj nad Wisłą cieszy się większym zaufaniem niż państwa takie jak Stany Zjednoczone, Chiny czy Korea Południowa.

Zielona Wyspa już od dawna jest synonimem dobrego biznesu

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

Irlandzcy stomatolodzy słono sobie liczą – nawet 48 euro za konsultację, ale...

Dentyści z Dublina wcale nie są najdrożsi! Dentystę warto odwiedzać regularnie. I to niezależnie od tego, czy nas boli, czy nie. Od właściwej higieny jamy ustnej zależy bowiem nasze zdrowie. Dbanie o nią w Irlandii bywa niestety kosztowne. Stan naszych zębów nie wpływa tylko na to, czy nas boli i czy mamy nieprzyjemny oddech. Choroby uzębienia mogą negatywnie wpłynąć na resztę naszego organizmu. Dlatego tak ważna jest profilaktyka jamy ustnej. W Irlandii niestety to droga impreza. „Irish Daily Mail” sprawdziło ceny dentystów na terenie całej Zielonej Wyspy. I niestety, potwierdziło, że należą oni do najdroższych lekarzy. Jak ustalił portal, średnia cena za wizytę wynosi około 38,5 euro. W zależności od miejsca zamieszkania koszt konsultacji stomatologicznej może znacząco się różnić. I to nawet o 20 euro. Ku zaskoczeniu Dublin wca1806_DU

R

E

K

L

A

M

U irlandzkiego dentysty bardziej od samego zabiegu może boleć jego cena

foto PUBLIC DOMAIN

Irlandia znalazła się w czołówce krajów z najlepszą reputacją na arenie międzynarodowej. W najnowszym raporcie „Country RepTrak” po raz kolejny znalazła się w pierwszej dziesiątce. Oznacza to, że Zielona Wyspa jest jednym z najbardziej zaufanych partnerów biznesowych.

foto PUBLIC DOMAIN

Jak interesy, to tylko w Irlandii!

le nie jest najdroższy. Stomatolodzy najbardziej skroją nas w hrabstwie Galway. Tam średnia cena za wizytę wynosi aż 48 euro. Z podobnymi kosztami muszą liczyć się też mieszkańcy hrabstw Clare i Kerry. Najtaniej wizyta u dentysty wyjdzie nam z kolei w hrabstwie Louth. Tam dentyści liczą sobie średnio 23 euro od wizyty. Jeżeli chodzi o Dublin, znajduje się zdecydowanie bliżej gór-

nej granicy. Za wizytę u dentysty w stolicy zapłacimy 45 euro. Należy zaznaczyć, że przytoczone ceny dotyczą wyłącznie samych konsultacji. Wyżej podane kwoty zapłacimy tylko za to, że dentysta zajrzy nam do jamy ustnej i sprawdzi zęby. Cen zabiegów nie uwzględniono. A te, w zależności od potrzeb, mogą naprawdę przetrzebić nasze kieszenie.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

1813_DU


WYDARZENIAIRLANDIA

28/LIPCA – 3/SIERPNIA 2017

foto PUBLIC DOMAIN

Temat irlandzkiej bezdomności co rusz wraca do nas jak bumerang. Nic dziwnego – Zielona Wyspa nigdy nie mierzyła się z tym problemem na tak ogromną skalę. Wedle najnowszych statystyk

Irlandzka bezdomność ma twarz samotnej matki

Mamy najwięcej bezdomnych kobiet w Europie

Bycie bezdomną mamą to ciężki los. Irlandia jest pełna tego typu smutnych przypadków

przytoczonych przez „Irish Independent”, w maju na ulicach przebywało aż 1,3 tys. rodzin. Aż 2,7 tys. bezdomnych stanowiły dzieci. Wspomniane liczby dotyczą tylko tych, którzy przebywali w irlandzkich noclegowniach bądź korzystali

z pomocy państwa. Nieoficjalna skala problemu może być więc zdecydowanie większa. Nie każda osoba bez domu korzystała ze schronisk. Wiele z nich pomieszkuje u rodziny i znajomych. Inni wybierają tylko życie na ulicy.

BYŁO DUŻO SZUMU I NADZIEI, ALE KOMISJA ODRZUCA REWOLUCYJNĄ PROPOZYCJĘ

Irlandia nie jest gotowa na medyczną marihuanę – uznali parlamentarzyści

Marihuana nie będzie

regularnym lekiem Medyczna marihuana nie będzie dostępna na dużą skalę w Irlandii. Ustawa wprowadzająca ją do regularnego obiegu leków właśnie została odrzucona przez parlamentarną komisję zdrowotną. Tym samym wielu chorych pozbawiono szansy na alternatywne metody leczenia. Marihuana kojarzy się przede wszystkim z zastosowaniem „rekreacyjnym”. Tymczasem, jak dowiodły liczne badania, może być wykorzystywana jako lek przy wielu poważnych dolegliwościach. Ma ona właściwości lecznicze przydatne przy leczeniu raka, stwardnienia rozsianego, jaskry i wielu innych chorób. Jednak zawarte w niej kannabinoidy mają szereg działań mogących szkodliwie wpływać na nasze zdrowie. Dlatego też „trawka” jako lek budzi ogromne kontrowersje. Jakkolwiek na Zielonej Wyspie istnieje możliwość leczenia marihuaną, jest ona obłożona licznymi obostrzeniami. Na legalny dostęp do tej leczniczej może pozwolić sobie naprawdę niewielu pacjentów.

Niedawno minister zdrowia Simon Harris popierał legalizację medycznej marihuany. Jego zdaniem zniesienie części restrykcji znacznie ułatwiłoby życie ludziom cierpiącym na choroby, którym marihuana może pomóc. Nad ustawą liberalizującą przepisy pracował Gino Kenny z People Before Profit. Niestety, wiele wskazuje na to, że do upowszechnienia tego typu metody leczenia droga daleka, jeżeli nie odcięta. Komisja zdrowotna irlandzkiego parlamentu właśnie odrzuciła projekt Kenny’ego. Jak twierdzą jej członkowie cytowani przez „Irish Timesa”, przepisy obecne w projekcie pozwalałyby na wiele nadużyć. Najbardziej kontrowersyjna dla komisji jest propozycja wykreślenia marihuany z listy narkotyków zawartej w ramach Misuse of Drugs Act 1977. Ustawa w obecnym kształcie właśnie w taki sposób miałaby upowszechnić medyczną marihuanę. A to idzie w sprzeczności z wyłącznie medycznym zastosowaniem konopi indyjskich. Wiele wskazuje na to, że szansa na powszechną medyczną

marihuanę została w ten sposób zaprzepaszczona.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

R

E

K

L

A

M

W statystykach cierpiący ludzie ujęci są wyłącznie jako liczby. Te w żadnym stopniu nie oddają dramatu, przez jaki muszą przechodzić osoby bez dachu nad głową. Mało kto interesował się tym, kim dokładnie są. Aż do teraz – naukowcy z Trinity College przyjrzeli się problemowi od strony ludzkiej, próbując przybliżyć nam osoby walczące o przetrwanie na irlandzkich ulicach. Wyniki badań przytoczył „Irish Independent”. Okazuje się, że na czele 2/3 bezdomnych rodzin stoją samotni rodzice. Ci wraz z dzieckiem zostali albo wyrzuceni przez partnera, albo przy samotnym wychowywaniu swoich pociech nie mogli poradzić sobie finansowo. Dlatego wylądowali na ulicy. Przeważającą większość tego typu rodziców stanowią samotne matki.

foto PUBLIC DOMAIN

Męczą się na ulicach i jest ich coraz więcej. W przeważającej mierze to rodziny z dziećmi wychowywanymi przez jednego rodzica. Ogromna część z nich to kobiety. Mowa oczywiście o irlandzkich bezdomnych. O tym, kim dokładnie są pomieszkujący na irlandzkich ulicach i hostelach, opowiadają nam naukowcy z Trinity College.

5

Bardzo często przed wylądowaniem na ulicy kobiety były ofiarami przemocy domowej. Część została wyrzucona, inne wolały zostać bez dachu nad głową, niż dalej mieszkać z oprawcą. Dramatem jest to, że wiele z nich jest rodzicem, który został odseparowany od swojego dziecka. W szerszej perspektywie temat bezdomności jest również w pewnym sensie zdominowany przez kobiety. Stanowią one aż 42 proc. ogółu osób bez dachu nad gło-

wą. W tej dziedzinie europejska średnia wynosi 26 procent. Irlandia zdecydowanie ją zawyża. Jak twierdzi dr Paula Mayock, współautorka badania, pod względem zaopatrzeniowym programy pomocy bezdomnym są zorientowane na potrzeby mężczyzn. Często nie uwzględnia się przedmiotów potrzebnych płci pięknej. Dlatego też kobietom tym trudniej jest poradzić sobie z dramatem bezdomności.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

9 NA 10 IRLANDZKICH GOSPODARSTW MA PŁĄCZENIE Z INTERNETEM

Zielona Wyspa opleciona światłowodami Kabel coraz gęściej oplata Zieloną Wyspę. Aż 89 proc. irlandzkich gospodarstw domowych ma połączenie z internetem – informuje „Irish Examiner”. Sieć dociera nawet do naj-

bardziej odległych zakątków Irlandii. Najpowszechniejszy jest internet dostarczany światłowodami – korzysta z niego przeszło 84 proc. użytkowników sieci. Inter-

net w telefonie częściej występuje w miastach. Nic dziwnego – w końcu jego działanie uzależnione jest od zasięgu sieci komórkowej. A z tym może być niemały problem na wsi. PZ

A

KANCELARIA PRAWNA Znajdź

nas na

WYPADKI* WYKROCZENIA DROGOWE PORADA PRAWNA * W przypadkach spornych, adwokat nie może obliczać honorarium albo innych opłat i kosztów jako procentu lub proporcji w stosunku do zasądzonych albo wynegocjowanych warunków.

Zadzwoń: Monika Kealy

34 Westmoreland Street, Dublin 2, Ireland. polskizespol@traceysolicitors.ie www.traceysolicitors.ie/pl/

(085)1502626 1824_DU


R

E

K

L

A

M

A

English by Skype 1698_DU

• General or Business English • Exam preparation: FCE, CAE, IELTS, SAT, GMAT, TOEFL Native English College Instructors

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com

1635_DU

Jeżeli masz problem z piciem alkoholu i chcesz coś zmienić w swoim życiu Anonimowi Alkoholicy AA czekają

tel. +353873301230

www.aairlandia.com

1459_DU

1441_DU

WIDZISZ?

Tu mogłaby być Twoja reklama.

ads@ng24.ie zadzwoń: 089 401 90 06!

Wyślij zapytanie:

Przygotujemy ofertę „na miarę”.

1660_DU

1588_DU

Strony internetowe, sklepy internetowe rejestracja domen, hosting, pozycjonowanie, media społecznościowe, reklama w sieci.

Zadzwoń: 089 401 90 05 www.wizardmedia.ie

Tłumaczenia Pisanie raportów Sprawdzanie treści Proofreading (native speaker)

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com 1415_DU

1801_DU

Advertisement from €95/4 issues net For ad queries, please contact: Tel:

089 401 90 06

ads@ng24.ie

ADVERTISEMENT from €190 /4 issues net

For ad queries, please contact: Tel: 089 401 90 06 ads@ng24.ie

716_DU

1401_DU

To jest miejsce na Twoje ogłoszenie!

Tylko 95 euro za 4 wydania (netto) Zamów reklamę! Tel:

089 401 90 06

ads@ng24.ie 1705_DU

1743_DU

1411_DU


W Irlandii Północnej aż roi się od stalkerów. Nikt nie jest bezpieczny

7 foto PUBLIC DOMAIN

WYDARZENIAIRLANDIAPÓŁNOCNA

28/LIPCA – 3/SIERPNIA 2017

Kraina prześladowców i prześladowanych

Irlandia Północna ma problem ze stalkingiem. Z roku na rok coraz więcej osób jest długotrwale śledzonych i prześladowanych. W Ulsterze skala tego zjawiska przybrała wręcz katastrofalne rozmiary. A odpowiednich przepisów jak na razie brak. Stalking polega na uporczywym nękaniu, mogącym zagrażać bezpieczeństwu osoby prześladowanej. Zachowanie to jest czę-

sto powiązane bezpośrednio z czynami karalnymi, takimi jak groźby, przemoc fizyczna czy niszczenie mienia. Dzisiejsze czasy są bardzo przyjazne różnej maści stalkerom. Technologia stwarza szerokie spektrum prześladowania. Uporczywe telefony, esemesy, maile, wiadomości na portalach społecznościowych – te metody to tylko czubek góry lodowej. Dzisiejsza technologia pozwala zwykłym

ludziom śledzić zwykłych ludzi niczym w filmach szpiegowskich. Stalking nigdy nie miał się lepiej. Świadczy o tym zwłaszcza bieżąca sytuacja w Irlandii Północnej. Stalkerzy stali się tam prawdziwą plagą. W ciągu prawie 20 lat zjawisko stalkingu wzrosło tutaj prawie o 1000 proc. – donosi „Belfast Telegraph”. Daje to 50-procentowy wzrost w skali roku. Przykładowo – w latach 1998–1999 zgłoszono jedy-

nie 234 przypadki prześladowania. W latach 2016–2017 mieliśmy do czynienia już z ponad 2,4 tys. tego typu zgłoszeniami. A bieżący rok jeszcze się nie skończył. Wychodzi na to, że codziennie w Irlandii Północnej zgłasza się 7 stalkowanych osób. Eksperci cytowani przez portal alarmują – bieżące regulacje prawne nie są przystosowanie do realiów i metod dręczycieli. R

Belfast to parkingowe piekło Znalezienie odpowiedniego miejsca do parkowania jest jednym z najpoważniejszych problemów kierowców w wielkich miastach. W Belfaście szczególnie trudno jest mu sprostać. Jak twierdzi „Irish News”, gorzej parkuje się tylko w Londynie. Na tle innych miast Wielkiej Brytanii Belfast nie robi szczególnego wrażenia pod względem populacyjnym. Samo w sobie ma nieco ponad pół miliona mieszkańców. Wliczając przedmieścia i pobliskie miasteczka, liczba ta urasta do niecałego 1,4 miliona. Jednak to właśnie Belfast jest miejscem, w którym dzień w dzień kierowcy toczą dramatyczną walkę o znalezienie miejsca parkingowego. Na odnalezienie odpowiedniego miejsca do zaparkowania auta tutejsi kierowcy potrzebują średnio 56 godzin rocznie. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez Inrix. Problem jest na tyle duży, że belfascy kierowcy starają się jak najbardziej unikać jazdy samochodem. Aż 40 proc. z nich twierdzi, że, jeżeli tylko może, nie R

E

K

L

A

M

[

wybiera się autem do sklepu – zakupy wolą zrobić w pobliżu domu. Spacer zdecydowanie zaoszczędza im parkingowych nerwów i pieniędzy. Roczny koszt parkowania w Belfaście wynosi średnio nieco ponad 730 funtów. Wlicza się w to zarówno opłaty parkingowe, jak i emisje paliwa zużywanego podczas poszukiwań. Pod względem brytyjskiego horroru parkingowego gorzej jest tylko w Londynie. Tamtejsi kierowcy spędzają średnio rocznie aż 67 godzin na szukaniu przestrzeni do parkowania. Jakkolwiek by patrzeć – niewiele więcej niż w Belfaście. Tracą przy tym znacznie więcej pieniędzy, bo aż 1,1 tys. funtów rocznie.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

Sprawdź nadchodzące imprezy! Kup bilet na www.bilety.ng24.ie!

E

K

L

A

M

W 2012 roku na terenie Anglii i Walii wprowadzono przepisy przewidujące odpowiednie sankcje za stalking. W Ulsterze do tej pory tego nie uczyniono. Biorąc pod uwagę

obecny chaos w północnoirlandzkim parlamencie, wątpliwe, byśmy w najbliższym czasie doczekali się w tej dziedzinie jakichkolwiek zmian.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

foto PUBLIC DOMAIN

ZNALEZIENIE MIEJSCA POSTOJOWEGO GRANICZY TU Z CUDEM

Wielu stalkerów pozostaje praktycznie bezkarnych

Znalezienie wolnego miejsca parkingowego w Belfaście jest bardzo czasochłonne

Gdzie na Wyspach parkuje się najgorzej – średnia liczba godzin rocznie potrzebnych na zaparkowanie auta Londyn – 67 godzin Belfast – 56 godzin Leeds – 47 godzin Bristol – 46 godzin Birmingham – 46 godzin Cardiff – 44 godziny Manchester – 41 godzin Glasgow – 40 godzin Edynburg – 38 godzin Southampton – 35 godzin ŹRÓDŁO: INRIX

[

Nowy portal zakupowy biletów na imprezy tygodnika „Nasz Głos” napędzany przez WebsiteOK.

Wspieramy polskie wydarzenia! 1833_DU


8

OPINIEpolskapolityka

28/LIPCA – 3/SIERPNIA 2017

Prezydent nieoczekiwanie wchodzi do gry. Faktyczna wolta czy ustawka?

Prezydent uczy się na błędach Rafał A. ZIEMKIEWICZ Publicysta „Do Rzeczy”

foto ANDRZEJ LANGE

„Super Express”: – „Adrian” wszedł do pokoju, prezydent wreszcie pokazał niezależność, Andrzej Duda daje się manipulować Targowicy, blokuje kluczowe dla Polski zmiany. To tylko niektóre komentarze po propozycjach prezydenta w sprawie reformy wymiaru sprawiedliwości. Jak ocenia pan działania głowy państwa? Rafał A. Ziemkiewicz: – Jest jeszcze czwarta opcja, że wszystko to pic i ustawka, a Jarosław Kaczyński kazał tak postąpić swojej marionetce. Nie ma co jednak tego roztrząsać, sprawa jest naprawdę prosta. Prezydent podczas swojej kadencji popełnił jeden bardzo duży błąd – było nim przyjęcie w nocy ślubowania od wybranych w sposób wątpliwy sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Dał się wciągnąć w awanturę, która była kompletnie niepotrzebna. Bo przecież, gdyby nie cały ten cyrk, który Polsce bardzo zaszkodził, dziś już cały Trybunał Konstytucyjny byłby całkowicie w składzie wybranym przez nowy parlament. To chyba oczywiste, że

każdy uczy się na błędach. Prezydent zobaczył, że znów jest wciągany w grę, która mu zaszkodzi. A przecież prezydent ma większy mandat społeczny niż posłowie PiS łącznie z Jarosławem Kaczyńskim, gdyż prezydenta wybrała ponad połowa głosujących Polaków, a PiS 38 proc. – No tak, ale tu pojawia się zarzut wobec prezydenta, że poprawki spowolnią pracę nad reformą wymiaru sprawiedliwości. A chyba nikt – łącznie z przeciwnikami reformy Ziobry – nie ma wątpliwości, że reforma jest konieczna, a obrona status quo jest bez sensu? – Nikt normalny nie będzie bronił sądów, choć patrząc na niektóre działania totalnej opozycji czasem mam wrażenie, że jej przedstawiciele są w stanie bronić wszelkich patologii i tego, by było, jak było. Jednak naprawdę lekkie spowolnienie prac nad reformą nie zaszkodzi zmianom w sądownictwie. PiS miał dwa lata na przeprowadzenie zmian, po czym wprowadza je błyskawicznie na początku wakacji. Odczekanie dwóch, trzech miesięcy, nikomu nie zaszkodzi. A pomoże uniknąć rażących błędów. Prace nad ustawą o Trybunale Konstytucyjnym przeprowa-

dzane były w nocy, gdy prezydent był w Chinach, awantura z sądami wybuchła wtedy, gdy prezydent był gospodarzem podczas wizyty księcia Williama i księżnej Kate. Tak, jakby partii rządzącej zależało na tym, żeby uwaga głowy państwa skupiona była na czymś innym, żeby nie blokował zmian. Zresztą w sprawie Trybunału Konstytucyjnego chodziło chyba właśnie o to, żeby złamać niezależność prezydenta od partii rządzącej. – Teraz prezydent wprowadza poprawki do sztandarowego projektu PiS. Czy Jarosław Kaczyński pójdzie na konflikt z Andrzejem Dudą, co może być niszczące i dla partii, i dla głowy państwa, czy też raczej zaakceptuje ten stan rzeczy? – To, że wśród polityków PiS skala szaleństwa jest nie mniejsza niż w PO czy Nowoczesnej, nie ulega dla mnie najmniejszej wątpliwości. Jednak mam nadzieję, że Jarosław Kaczyński jest zbyt mądry na to, by nie wiedzieć, czym wojna z prezydentem z własnego obozu by się skończyła. Bo naprawdę jest potrzebny ktoś, kto przy jakichś przesadzonych czy szalonych projektach PiS będzie w stanie zaciągnąć hamulec.

nic. Nie podoba mi się jeszcze jedna rzecz. – Jaka? – Warunek, jaki prezydent stawia partii rządzącej. Mówi: podpiszę ustawę o Sądzie Najwyższym, jeśli zaakceptowane zostaną moje poprawki w Krajowej Radzie Sądow-

wy uzależnia od tego, czy partia rządząca ulegnie jego szantażowi. To mi się bardzo nie podoba. – Są politycy PiS, którzy ostro krytykują prezydenta. Czy oznacza to, że może dojść do pęknięcia w obozie władzy? – Do żadnego pęknięcia nie dojdzie! Obóz PiS jest zjednoczony w swoistym amoku. Jego przedstawiciele twierdzą, że na przykład reformę wymiaru sprawiedliwości obiecali Polakom, i nie spoczną, póki jej nie dokonają. Na argumenty władza jest głucha. – Ale o fatalnych działaniach sądów w „Super Expressie” piszemy wielokrotnie. Dochodzi do wielu dramatów, nieprawidłowości. Więc reforma jest potrzebna? – Sam na własnej skórze doświadczyłem różnych działań sądów. Jednak mam poważną wątpliwość, czy proponowane przez PiS zmiany sprawią, że jako obywatel poczuję się w tym względzie lepiej. Nie słychać o skróceniu postępowań itd. Mówi się o dekomunizacji. Ale średnia wieku sędziów wynosi 38 lat, a od zakończenia komuny minęło 28! Obawiam się więc, że chodzi raczej o upolitycznienie sądów, podporządkowanie ich jednej opcji politycznej. I do tego to zmierza.

Rozmawiał PRZEMYSŁAW HARCZUK

Jestem rozczarowany działaniem prezydenta Grzegorz MIECUGOW Publicysta TVN24

foto TOMASZ RADZIK

„Super Express”: – Czy zaskoczyło pana działanie prezydenta w sprawie reformy wymiaru sprawiedliwości? Grzegorz Miecugow: – Nie tyle zaskoczyło, co bardzo rozczarowało. Te poprawki zgłoszone przez prezydenta nie zmienią niczego konkretnego, są co najwyżej kosmetyczne. – Część prawicy mówi jednak, że prezydent dał się omotać, że to spowolni prace nad ustawą, że Andrzej Duda naoglądał się „Ucha Prezesa”. To chyba jednak poprawki te wiele zmieniają? – Akurat w te głosy się nie wczytywałem. Ale opozycja też początkowo była zachwycona, a po przeanalizowaniu, co konkretnie oznaczają poprawki zaproponowane przez prezydenta, jej entuzjazm wygasł. Bo przecież chodzi nie o całą Krajową Radę Sądownictwa, ale o jej część, sędziowską, która ma być wybierana przez trzy piąte Sejmu. Ale już w wyborze części politycznej, kolejnych dziesięciu członków rady, nie zmieni się

[

Opozycja początkowo była zachwycona, ale chodzi o zaledwie część sędziowską KRS. Obóz PiS jest zjednoczony w swoistym amoku

nictwa. Oznacza to, że Andrzej Duda zapowiada podpisanie ustawy, której nawet nie czytał. To nic, że jest o niej głośno w mediach, głowa państwa powinna treść aktu prawnego znać i zasięgnąć opinii prawników. Tu poparcie bądź nie dla danej usta-

Rozmawiał PRZEMYSŁAW HARCZUK

Andrzej Duda mocniejszy od Kaczyńskiego Prof. Jarosław FLIS

by Andrzej Duda miał się w tym konf likcie przestraszyć.

„Super Express”: – Czy zaskoczyła pana wolta prezydenta w sprawie ustaw o KRS i Sądzie Najwyższym? Prof. Jarosław Flis: – Nie jakoś dramatycznie. W analizie dla „Tygodnika Powszechnego” po prezydenckim wecie w sprawie Regionalnych Izb Obrachunkowych pisałem, że być może była to ustawka, mająca ukoić serce serialowego Adriana, ale jednak jak już raz ktoś coś takiego zrobi, to potem jest dużo łatwiej. Wydaje się, że to był jeden z motywów działań prezydenta. Choć były też inne.

– Pojawiła się też opinia, że wszystko jest ustawką. Zbigniew Ziobro został osłabiony, prezes i partia w zasadzie nie tracą, prezydent promuje się jako bardziej niezależny. Pamiętam czasy prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego, który starał się przedstawiać jako polityk centrowy, czym zyskiwał poparcie umiarkowanych wyborców, a partyjny beton w roku 2000 też w końcu na niego zagłosował. – Faktycznie w SLD działała przez pewien czas taktyka dobrego i złego gliny. Tym pierwszym był Kwaśniewski, tym drugim Leszek Miller. Ta taktyka dała reelekcję Aleksandrowi Kwaśniewskiemu oraz miażdżącą wygraną SLD w wyborach parlamentarnych, ale po latach skończyła się „szorstką przyjaźnią”, czyli cichym konfliktem Millera z Kwaśniewskim, ostatecznie też osłabieniem i upadkiem partii.

Politolog, Uniwersytet Jagielloński

– Jakie? – Projekt autorstwa Zbigniewa Ziobry w sposób drastyczny osłabiał pozycję prezydenta. Wkraczał w jego kompetencje. Minister sprawiedliwości stawał się już nie tylko prokuratorem generalnym, ale prokuratorem, ministrem, sędzią i prezydentem w jednym. Na to głowa państwa nie mogła sobie pozwolić.

[

– Pytanie jednak, czy prezydentowi nie zaszkodzi sprzeciw wobec ustawy autorstwa PiS? – Patrząc na reakcje części mediów przychylnych „dobrej zmianie”, ale jednocześnie sympatyzujących z bardziej umiarkowaną częścią PiS, jak tygodnik „Do Rzeczy” czy „Gość Niedzielny”, to tam widać raczej zadowolenie. A więc nurt, który nie odnosi się bynajmniej wrogo do obozu „dobrej zmiany”, ale jednocześnie dystansuje od tych najradykalniejszych pomysłów i rozwiązań proponowanych przez PiS, przyjął działania głowy państwa bardzo ciepło.

– Dr Jerzy Targalski nie był tak ciepły wobec prezydenta. W telewizji mówił o Targowicy, o tym, że prezydent obejrzał „Ucho Prezesa” i zapragnął nie być Adrianem. Tego typu głosy też padają. – Tak, jednak należy pamiętać, że teoretycznie to Jarosław Kaczyński może – jeśli nie z dnia na dzień, to stosunkowo szybko – pożegnać się z funkcją prezesa PiS. A Andrzej Duda z funkcji prezydenta jest praktycznie nieodwołalny, przez najbliższe trzy lata nic mu nie można zrobić. Dwa lata upokorzeń ze strony Jarosława Kaczyńskiego jest chyba już przeszłością. Jeśli obóz radykalny w PiS będzie chciał iść na wojnę z Andrzejem Dudą, to oczywiście może to zrobić, jednak będzie to bardzo nieopłacalne i kosztowne. Zarówno teraz, jak i w przyszłości. A że Andrzej Duda też może stracić na takim konflikcie, to zupełnie inna sprawa. Ale na pewno nie wydaje się,

Projekt Ziobry w drastyczny sposób osłabiał prezydenta. Na to głowa państwa pozwolić nie mogła. Wojna z Dudą jest jednak nieopłacalna dla obu stron

– Andrzej Duda decyzję podjął dzień po godzinnym spotkaniu z Pawłem Kukizem. Propozycje prezydenta są w dużej mierze zbieżne z tymi, jakie zgłasza ruch Kukiz’15. Czy prezydent Andrzej Duda przed wyborami prezydenckimi nie będzie starał się poszerzać swojego elektoratu o wyborców innych ugrupowań? – Bez wątpienia, choć do wyborów zostały jeszcze trzy lata, Andrzej Duda ma świadomość, że jeśli kolejne wybory przegra, jego pozycja będzie zbliżona do tej, jaką ma Lech Wałęsa. Z tym że bez legendy twórcy Solidarności i Nagrody Nobla. I żaden Trump czy inny prezydent USA nazwiska Andrzeja Dudy nie wymieni. Prezydent ma też świadomość, że aby wygrać wybory parlamentarne i mieć większość w parlamencie, PiS wystarczyło 38 proc. głosów. Aby zostać prezydentem, należy zdobyć 50 proc. plus jeden głos. A więc prezydent musi szukać poparcia także wśród sympatyków innych opcji. Rozmawiał PRZEMYSŁAW HARCZUK


OPINIEPOLSKAPOLITYKA POLSKAPOLITYKA

28/LIPCA – 3/SIERPNIA 2017

ŚWIETLIK Miller to najstraszniejsza postać SLD UWAGA! ZŁY ŚWIETLIK

B

foto MAREK ZIELIŃSKI

„Super Express”: – Co pan teraz robi? Bo jest pan trochę poza polityką… Jerzy Wenderlich: – Jestem wiceprzewodniczącym Sojuszu Lewicy Demokratycznej. To nie daje możliwości zarabiania pieniędzy, i dobrze, bo to powinna być funkcja społeczna. Żyję z szacunku do moich myśli. Jestem doradcą w wielu firmach i mam swoją firmę, która zajmuje się doradzaniem. – Komu pan doradza? – Tym, którzy mnie proszą… – Bardziej gospodarczo, wizerunkowo? – Bardziej wizerunkowo, ale też proszą mnie o analizy sceny politycznej. Próbują mnie pytać o perspektywy rozwoju gospodarki, o stabilność polskiego prawa… – I widzi pan, że Prawo i Sprawiedliwość zmienia polskie sądownictwo na lepsze. I przyklaskuje pan! – Nie dam się wziąć na takie podpuszczanie. Nic nie może być wieczne, ale jeżeli się coś zmienia, to powinno to być jasne, czytelne, obywatelskie i przekonsultowane. A to jest partyjne bieganie z kijem baseballowym. I tyle. Jeżeli robimy te ustawy po to, żeby wszyscy w sądownictwie skakali jak zwierzęta w cyrku, pod trzask bicza, to przyznam szczerze, że takie obrazki mnie nie bawią. Instytucje demokratyczne w Polsce są jednak na tyle silne, że obronią się przez PiS-em. Choć ten bałagan, PiS-owska hucpa, polityczna chuliganeria będzie na długo dzielić Polaków. – Konkretnie, co się panu nie podoba w zmianach w KRS, w Sądzie Najwyższym? – Jeżeli zamiast o podmiotowości sędziów, demokracji, utrwalaniu trójpodziału władzy i eliminowaniu czarnych owiec, tam się mówi o czymś innym… – Przez lata byłem świadkiem tego, że środowisko sędziowskie nie radzi sobie z eliminowaniem czarnych owiec. Gdzieś tam zmieniano sędziemu sąd, ale nikomu nic się nie działo. Mówimy o najwyższej kaście, jak sami się nazywają… – Nie sądzę, żeby tak o sobie myśleli… – Słyszałem sędzię Kamińską, jak tak mówiła. – Jeżeli takie słowa padły, to było to pudło. Każde z tych słów. „Przerób” w sądownictwie jest olbrzymi. Tych spraw są tysiące codziennie, a kontestować możemy jakość w pojedynczych przypadkach. – W jaki sposób pan modernizowałby prawo dotyczące sądownictwa? – Przez wybór najlepszych. Oczy społeczeństwa są ważne i ludzie oceniają, czy ktoś się oczyścił, czy nie. Środowisko sędziów wie, że jeżeli wybierze fatalnych ludzi, to będzie to dla nich też fatalne. W większości funkcje prezesów sądów były jednak obsadzone przez osoby dużego formatu prawnego. – Zazdrości pan PiS dużego poparcia społecznego? Szczerze. – Nie zazdroszczę i uważam, że to poparcie długo się nie utrzyma… – Blisko 40 proc., a SLD bliżej 5 proc. Prosiłem szczerze. – Rozmawiałem z posłami PiS i wiem, jak ludzie na ulicy odnoszą się do nich, z gniewem, z przerażeniem, z krzykiem, żeby nie podpalali Polski. – Mówi pan o dwóch różnych rzeczywistościach. Sondaże mówią, że PiS wysoko 38–40 proc. A na ulicy nisko? – Mnie od kilkunastu lat nie spotkało na ulicy nic przykrego. Wręcz przeciwnie, przyjemne sytuacje.

WIKTOR

Jerzy Wenderlich, były wicemarszałek Sejmu: – Nie zazdroszczę PiS poparcia

Jerzy Wenderlich, wiceszef SLD i były wicemarszałek Sejmu, był gościem redaktora „Super Expressu” Sławomira Jastrzębowskiego

– Może polityk nie jest od tego, żeby się podobać? – Powinien się podobać. – Podobać to może powinny się kobiety na wyborach miss. A polityk powinien realizować swój program. – Jeżeli będzie Conanem Barbarzyńcą, to nie zrealizuje swojego programu. Ten program musi wzbudzać zaufanie. Co z tego, że PiS ma dobre notowania, skoro więcej wzbudza gniewu i niezadowolenia. Nawet jeżeli pewne pomysły się podobają, to estetyka nie jest właściwa. – To prawda, że Leszek Miller został takim mentorem lewicy? – Leszek Miller przejdzie do historii jako najstraszniejsza postać Sojuszu Lewicy Demokratycznej. – Czy ja dobrze słyszę? – Proszę wskazać mi osobę w polskiej polityce po 1989 roku, która dwukrotnie zakopałaby własną formację do politycznego grobu! Nie chcę rozmawiać o Millerze… – Po tym, co pan powiedział, to rzeczywiście o nim już pan nie musi. – Mógłbym wiele o nim powiedzieć, ale nie chcę. 25 maja 2015 roku namawialiśmy go, by w związku z dużym poziomem nieufności, większym niż u Macierewicza, zrezygnował i uwolnił SLD od swojego wizerunku. Gdyby tak zrobił, PiS mógłby być dziś silny, ale w opozycji. – Czyli Jarosław Kaczyński powinien podziękować Leszkowi Millerowi? – To pan powiedział. – Ja zapytałem. – A ja czytając pańską gazetę, często się z panem zgadzam. – Naprawdę? Bo trochę nas łączy, a trochę jednak nie. Kiedy się pan ze mną zgodził? – Kiedy np. czytałem ocenę polskiej reprezentacji w piłce nożnej, to uznałem, że macie dużo racji. – Zandberg jest dla was konkurencją, która może was zjeść? – My się kanibali nie boimy. Choć jest we mnie dużo pokory i każdy, kto ma jakieś poparcie, jest darzony przez nas szacunkiem. Nie uważamy go za przeciwnika, ale za rywala. – Nie uważacie? On mówi o was bardzo ostro. – Gdybyśmy podchodzili do tego w ten sposób, że ktoś do nas z kozikiem, to my też, to polityka stałaby się nieestetyczna. Nie uważamy, że przeciwnikom trzeba łamać kości.

9

– Macie pomysł na powrót do parlamentu? – Być wśród ludzi, odrzucić pychę i tłumaczyć, że mamy najwięcej utalentowanych ludzi i najwięcej projektów ustaw lepszych niż te, które oferowała PO albo oferuje PiS z maczugą w ręku.

Rozmawiał SŁAWOMIR JASTRZĘBOWSKI

Koalicja piromanów

Była kiedyś w mediach informacja o strażaku piromanie, który podpalał stodoły tylko po to, by móc potem je dzielnie gasić. Takich strażaków piromanów mamy dziś na pęczki w polskiej polityce. Chcąc gasić pożar polskiej demokracji, kryzys parlamentaryzmu, upadek obyczajów sejmowych i tym podobnym zjawiskom przeciwdziałać, robią to dokładnie, zachowując się w taki sposób, w jaki oglądamy to na co dzień. Można by rzec, że dorobiliśmy się kilku kategorii takich piromanów. Pierwsza to ci, którzy w ramach ratowania parlamentu urządzają w nim blokady, co rusz opuszczają w geście protestu sale albo starają się organizować, z marnym zresztą skutkiem, demonstracje pod Sejmem, które mają mieć jak najbardziej dramatyczny przebieg. Druga kategoria to sejmowe chamidła. Posłowie i posłanki, którzy nie potrafią przez kilka, kilkanaście godzin znieść atmosfery na tyle, że muszą rzucić mięsem, komuś ubliżyć, obrazić. Trzecia to happenerzy. Specjaliści od filmików youtubowych, piosenek, prób trafiania do najmniej zainteresowanego po-

lityką elektoratu w dość specyficzny sposób. Byleby ich zapamiętano, dobrze czy źle – obojętne. Czwarta kategoria to owce, a raczej barany, które nic nie robiąc, zachowując się w gruncie rzeczy przyzwoicie, ale nie zwracając uwagi swoim kolegom, tym z własnych klubów, na ich zachowanie, w gruncie rzeczy firmują to, co się dzieje. Nasz Sejm szybko zmierza do tego, by było w nim jak w Tajlandii czy na Ukrainie, gdzie regularnie pięści idą w ruch, a ranga parlamentaryzmu i demokracji jest raczej umiarkowana. W tej degeneracji ręka w rękę bierze udział totalna opozycja i rządzący. Bo pierwsi przecież wychodzą z założenia, że im większy chaos wprowadzą w Polsce, tym większa szansa na dorwanie się znowu do żłobu, a drudzy chcą pokazać, że parlament nie jest zbyt ważny, liczą się tylko rząd i prezydent. W gruncie rzeczy prestiż i poziom polskiego parlamentaryzmu mogą przywrócić tylko wyborcy, odrzucając tych posłów, którzy z Sejmu robią zabawę w remizie opanowanej przez bandę naćpanych dresiarzy.

Jakie były kulisy rezygnacji z pomysłu wprowadzenia opłaty paliwowej?

Kaczyński zostawił Beatę Szydło na spalonym Andrzej STANKIEWICZ Publicysta Onet.pl

„Super Express”: – Opłata paliwowa miała rzekomo zwiększyć bezpieczeństwo na drogach lokalnych, ale jednak tego nie zrobi – bo jej nie będzie. I to, że jej nie będzie, prowokuje wiele pytań. Zacznijmy od tego najważniejszego – jak pan sądzi, PiS wycofał się tylko czasowo czy definitywnie? Andrzej Stankiewicz: – PiS ma to do siebie, że jeżeli wycofuje się z jakiegoś projektu, to bez względu na to, czy były w nim jakieś słuszne, mądre zapisy, już do niego nie wraca. Proszę choćby zwrócić uwagę na to, co się stało z ustawą aborcyjną. W tej chwili Kaczyński robi wszystko, by powstrzymać jakiekolwiek projekty dotyczące aborcji. Podobnie jest z innymi wycofanymi pomysłami. I patrząc na to, nie chce mi się wierzyć, żeby PiS wrócił do opłaty paliwowej. Oczywiście być może partia rządząca będzie jakoś kombinować, szukając pieniędzy na budowę dróg, zwłaszcza lokalnych. Ale na pewno już nie w formie bezpośredniej opłaty. – W takim razie czemu w ogóle miało służyć to zamieszanie? Jest taka teoria, że Jarosław Kaczyński wykorzystał opłatę paliwową do przykrycia reformy wymiaru sprawiedliwości. I wycofanie się z tego pomysłu rozwiązuje ręce partii rządzącej – ludzie słysząc, że paliwo jednak nie zdrożeje, nie będą się już przejmować jakimiś tam sądami. Co pan sądzi o tej tezie? – Pojawiły się też tłumaczenia dokładnie odwrotne – że Kaczyński używa sądu, żeby przykryć paliwo. Taką teorię głosił np. Kukiz’15.

Trzeba rozumieć, jak działa PiS, jak działa Kaczyński. To jest tak, że gdy jest jeden facet, który rządzi wszystkim, to ci, którzy mają jakieś pomysły albo interesy do załatwienia, w pierwszej kolejności idą do niego. I z Kaczyńskim czasem jest tak, że nie tyle ulega on ludziom, co rozmaici rozmówcy go inspirują. To widać nieco po jego wystąpieniach. Ktoś przychodzi do niego z jakąś sprawą jako do naczelnika państwa i mówi: prezesie, trzeba zamki odbudowywać albo dofinansować biblioteki w szkołach. I on ulega takim podszeptywaczom. – Tu też im uległ? – Wiele z pomysłów pojawiających się w PiS jest tego efektem. Proszę zwrócić uwagę, że na niedawnej konwencji PiS minister zdrowia, który miał gotowy projekt likwidacji NFZ, dowiedział się, że jednak go nie zlikwiduje. Powiedział to Kaczyński. I to też był element podszeptów. Myślę, że tak mogło być też z opłatą paliwową i nie przeceniałbym wątku spiskowego, według którego Kaczyński robi coś, by przykryć coś innego. Problem polega na tym, że Kaczyński zostawia na spalonym tych ludzi, którzy robili sobie z gęby cholewę – na czele z panią premier – przekonując, że tak trzeba, że zwiększy to bezpieczeństwo. A teraz oni wszyscy dowiedzieli się nagle z jego konferencji, że się z tego wycofuje. Ale tak działa Kaczyński. – Mogła to być celowa gra na wystawienie i osłabienie Beaty Szydło? – W PiS jest jak na klasycznym dworze – sukces ma jednego ojca, a poraż-

ka jedną mamę. I wszystkie sukcesy idą na konto Kaczyńskiego, a wszystkie porażki są spisywane na konto pani premier. Proszę zwrócić uwagę na niedawną konferencję, na której Kaczyński mówił o Sądzie Najwyższym. Kiedy Arleta Zalewska z TVN24 zapytała tam o opłatę paliwową, to Kaczyński uciekł, zakończył konferencję. W ogóle nie chciał występować w kontekście podwyżki cen paliw. W tej sprawie twarzą była pani premier, która występowała w Sejmie. Wzięła na siebie polityczne ryzyko i Kaczyński zostawił ją na spalonym. – Jak więc wygląda obecna sytuacja Beaty Szydło? – Jest trudna. Nie występowała na kongresie PiS, nie spotkała się z Donaldem Trumpem. No C i ta historia z opłatą paliwową. M To pokazuje, że Beata Szydło jest Y bardzo intensywnie tresowana K przez naczelnika. Proszę zwrócić uwagę, że to nie ona – jako szefowa rządu, która wzięła za to odpowiedzialność – ogłosiła wycofanie się z opłaty. Zrobił to Kaczyński, bo to on ogłasza dobre informacje. Więc ta sytuacja jest dla niej trudna, bo na dłuższą metę to ona będzie ponosić koszty spraw niepopularnych, a potencjalne sukcesy będą zbierać inni. Więc Beata Szydło ewidentnie ma trudny moment w relacjach z Kaczyńskim. Albo Kaczyński z jakiegoś powodu chce ustawić ją do pionu. Bo tych nadmiernych upokorzeń było za dużo. Rozmawiał: MATEUSZ ZARDZEWIAŁY


IRLANDIAPORADY

Dzieci muszą być w wieku pomiędzy 4 a 17 lat lub od 18 do 22 lat (ukończone przed 30 września w roku, w którym składa się podanie). Muszą uczestniczyć w dziennym trybie nauczania, w szkołach lub college’ach II stopnia uznawanych przez DSP. Do BTSCFA kwalifikowani są rodzice bądź opiekunowie otrzymujący pewien typ zasiłku (patrz poniżej) lub osoby uczestniczące w programach: Back to Work Enterprise Allowance, Community Employment, Revenue Job Assist, Rural Social Scheme, Tús, Community Services Programme/Social Economy Programme, spełniający kryterium dochodowe. Jeżeli nie posiadają dzieci kwalifikujących się do BTSCFA, ich dochód powinien być niższy niż 317,43 euro tygodniowo. Kwalifikowane typy zasiłków: Adoptive Benefit, Guardian's Payment (Non-Contributory), Prisoner's Wife's Allowance, Blind

Zaniedbanie lekarskie* to sytuacja, w której lekarz nie zadba należycie o swego pacjenta, w wyniku czego pacjent dozna obrażeń lub jego stan się pogorszy. W niektórych przypadkach zaniedbanie lekarskie może wywołać poważne i trwałe skutki u pacjenta. Jednym z takich przypadków jest niezdiagnozowany lub błędnie zdiagnozowany skręt jądra. Skręt jądra uważany jest za przypadek stwarzający zagrożenie dla zdrowia, jako że wiąże się z ograniczeniem dopływu krwi do jąder. Nieleczony skręt jądra może doprowadzić do jego utraty. Skręcenie jądra jest od samego początku bardzo bolesne, dlatego też jego leczenie naleC ży podjąć natychmiast. JeżeM li występuje u ciebie któryś Y z jego objawów, skontaktuj się K niezwłocznie ze swoim lekarzem lub udaj się na szpitalny oddział ratunkowy. Jeśli jednak diagnoza zostanie postawiona zbyt późno, a leczenie nie zostanie rozpoczęte od razu, jeszcze przed operacją może się okazać, że doszło do martwicy jądra (obumarcia tkanek) i pacjent wymaga orchidektomii, zabiegu polegającego na chirurgicznym usunięciu jądra. Jeśli leczenie zostanie rozpoczęte do 6 godzin od wystąpienia skrętu, istnieje duża szansa na uratowanie jądra. Jeśli jednak minie 12 godzin, szanse te spadają o 50 proc., a po

Zasiłek Back to School Clothing and Footwear Allowance

Person's Pension, Health and Safety Benefit, State Pension (Contributory), Carer's Allowance, Illness Benefit, State Pension (Non-Contributory), Carer's Benefit, Incapacity Supplement, Supplementary Welfare Allowance,

Deserted Wife's Allowance, Infectious Diseases Maintenance Allowance, Widow's/ Widower's or Surviving Civil Partner's (Contributory) Pension, Deserted Wife's Benefit, Invalidity Pension, Widow's/ Widower's or Surviving Civil

Partner's Non-Contributory Pension, Disability Allowance, Jobseeker's Allowance, emerytury wypłacone przez Department of Work and Pensions (UK), Disabled Person's Rehabilitative Allowance, Jobseeker's Benefit,

Back to Work Family Dividend, Disablement Benefit, One-Parent Family Payment, Family Income Supplement, Maternity Benefit, Farm Assist, Occupational Injuries Benefit, Guardian's Payment (Contributory), Pre-Retirement Allowance. Każdy, kto jest rodzicem lub kwalifikowaną osobą dorosłą (Qualified Adult) i nie otrzymał listu od DSP o planowanej wypłacie BTSCFA, a chciałby ubiegać się o tę pomoc, powinien złożyć aplikację w terminie do 30 września, na którą pisemnie odpowie DSP. Przed złożeniem wniosku musisz potwierdzić, że twoje dziecko/podopieczny jest na twoim utrzymaniu poprzez złożenie deklaracji Increase for a Qualified Child (IQC), przedkładając informacje o dochodzie i typie zasiłku, który otrzymujesz. Są jednak wyjątki, np. jeżeli osoba pobiera Maternity Benefit lub Adoptive Benefit. W tych przypadkach możesz aplikować o BTSCFA , jeżeli spełniasz kryteria, w innych

przypadkach IQC nie jest wypłacane, ponieważ np. twój partner pracuje i dochód rodziny jest wyższy niż kwalifikowany do przyznania BTSCFA. Nie możesz aplikować o zasiłek BTSCFA, jeżeli dziecko nie jest rezydentem Irlandii. Szczegółowe limity związane z BTSCFA znajdziesz na stronie: www.goo.gl/ gVDQcF Stawki zasiłku BTSCFA Dla zakwalifikowanych dzieci w wieku od 4 do 11 lat (ukończone przed 30 września 2017 roku) stawka wynosi 125 euro. Dla dzieci w wieku od 12 do 22 lat (ukończone przed 30 września 2017 roku) stawka wynosi 250 euro. Aplikację można składać w lokalnym biurze INTREO. Formularz można otrzymać, wysyłając SMS o treści Form BTSCFA/twoje imię i nazwisko i adres, na numer 51909 lub mailowo: BSCFA@ welfare.ie.

foto WILLIAM MURPHY, CC BY-SA 2.0 / FLICKR.COM

Zasiłek Back to School Clothing and Footwear Allowance (BTSCFA) przeznaczony jest na pokrycie kosztów ubiorów szkolnych i obuwia szkolnego dzieci rozpoczynających nowy rok nauki. Zasiłek BTSCFA nie podlega opodatkowaniu. Aplikacje składa się od 1 czerwca do 30 września.

Podpowiadamy, doradzamy

OPRACOWANIE: NASZ GŁOS NA PODSTAWIE MATERIAŁÓW WELFARE I CITIZEN INFORMATION

Roszczenie z tytułu zaniedbania lekarskiego* – skręcenie jądra 24 godzinach szansa na uratowanie jądra jest znikoma.

Jak zgłosić roszczenie o zaniedbanie lekarskie związane ze skrętem jądra*

Proces roszczeniowy z tytułu zaniedbania medycznego związanego ze skrętem jądra* różni się od procesu roszczeniowego za uszczerbek na zdrowiu* tym, że roszczenie nie jest rozpatrywane przez Injuries Board (Komisja ds. Obrażeń Cielesnych). Oznacza to, że musi ono trafić do sądu i dlatego też wcześniej należy skontaktować się z prawnikiem ds. zaniedbań medycznych, by móc podjąć właściwe kroki. Należy również pamiętać, że czas na zgłoszenie roszczenia jest ograniczony. Wynosi on 2 lata od dnia doznania urazu lub dnia, w którym uraz został wykryty. W przypadkach zaniedbania lekarskiego związanych ze skrętem jądra dotyczących dzieci, okres 2 lat naliczany jest dopiero od dnia 18. urodzin dziecka. Wcześniej jednak rodzice mogą wnieść roszczenie z tytułu zaniedbania medycznego w imieniu dziecka.

W PR ZY PADK ACH SP ORN YC HA NIE MOŻE DWOK AT OBLICZA Ć HONOR A RIUM ALB INN YCH O OP ŁAT I KO SZ TÓ JAKO PR W OCENTU LUB PROPOR CJI W ST O SUNKU DO ZA SĄ DZON YC H ALBO W YNEGO CJOWAN YCH WARUN KÓW

Skontaktuj się z prawnikiem ds. zaniedbań lekarskich * Aby dowiedzieć się, czy wniesienie roszczenia z tytułu zaniedbania lekarskiego związanego ze skrętem jąder jest zasadne, skontaktuj się z prawnikiem ds. zaniedbań lekarskich. Przed spotkaniem z prawnikiem podejmij następujące kroki w celu należytego przygotowania sprawy: – skompletuj całą dokumentację medyczną; – udaj się na badanie lekarskie do specjalisty w danej dziedzinie i uzyskaj zaświadczenie lekarskie, potwierdzające to, że doszło do zaniedbania lekarskiego* ze strony lekarza/ośrodka, który się tobą zajmował. Następne działania związane z roszczeniem podejmiesz już wspólnie ze swoim prawnikiem ds. zaniedbań lekarskich. TRACEY SOLICITORS

Jesteśmy firmą prawną z siedzibą w Dublinie specjalizującą się w sprawach związanych z obrażeniami ciała. Świadczymy usługi prawne polskim klientom mieszkającym w Irlandii przez ostatnie 10 lat. Udzielamy usług prawnych

w języku polskim. Jeśli potrzebujesz pomocy prawnej skontaktuj się z Moniką Kealy pod nume-

rem 0851502626. Tracey Solicitors 34 Westmoreland Street, Dublin 2

T: 01 6499900 W: https://www.traceysolicitors.ie/pl/

foto MATERIAŁY WŁASNE TRACEY SOLICITORS

10

28/LIPCA – 3/SIERPNIA 2017


R

E

K

L

A

M

A

1687_DU

1687_DU

1687_DU

1834_DU

1835_DU

1836_DU

1687_DU

1687_DU

1687_DU

1829_DU

1832_DU

SEBASTIAN RIEDEL & CREE 20 października 2017 Hangar Club, Dublin 21 października 2017 The Crane Lane Theatre, Cork


12

POLSKAGWIAZDY POLSKA

foto MATEUSZ JAGIELSKI, ADRIAN NYCHNEREWICZ

Gwiazda piosenki dostała pracę w nowym show TVP i zarobi fortunę

28/LIPCA – 3/SIERPNIA 2017

Zarobi

Edyta Górniak (44 l.) i jej gwiazdorski kontrakt za „The Voice Kids”

400 000

w dwa tygodnie T

aka to pożyje! Edyta Górniak (44 l.) za udział w programie „The Voice Kids” w zaledwie dwa tygodnie zarobi rekordową sumę – 500 tys. zł. Ale – jak ustalił „Super Express” – w tej umowie zagwarantowane są również przeloty pierwszą klasą pomiędzy Los Angeles a Warszawą. Więc w kieszeni gwiazdy zostanie ok. 420 tys.

Pół miliona – tyle w sumie kosztuje producentów „The Voice Kids” udział Edyty Górniak w roli trenerki nowego show dla dzieci. To rekordowa stawka za udział gwiazdy w programie tego typu. Zwłaszcza że Edyta będzie pracować łącznie ok. 14 dni. W tym czasie nagra odcinki castingowe, bitwy i występy dzieci na dużej scenie. W późniejszych etapach musi też uczestniczyć w próbach swojej drużyny. Za dzień pracy dostanie więc blisko 30 tys. zł. Jako że gwiazda od blisko roku mieszka w Los Angeles, produkcja musi zapewnić jej bilety samolotowe w pierwszej klasie najlepszych samolotów. Tych kil-

u nas! t y l ko

ka przelotów to koszt blisko 100 tys. zł. – Jeśli odpowiednio wcześniej zabukujemy bilety, być może uda się zminimalizować koszty lotów do 70 tys. zł – zdradza nam osoba z produkcji show. Taka kwota to spore zabezpieczenie finansowe dla Edyty i jej syna Allana (13 l.). Mieszkają bowiem w Kalifornii. Złotówki, które wpłyną na konto gwiazdy, mogą starczyć piosenkarce nawet na pół roku życia w Stanach. Miesięcznie wydaje tam bowiem ok. 60 tys. złotych (z czego 20 tys. kosztuje szkoła Allanka i ok. 30 tys. zł wynajem domu w okolicy samego Hollywood). DECK

TYGODNIOWY 28.07 – 3.08.2017 BARAN

21.03–20.04

Podczas zakupów wpadniesz na pewną osobę z przeszłości, a ona naprowadzi cię na trop intratnego przedsięwzięcia. To sprawi, że twoje życie się odmieni i to zdecydowanie na korzyść. Inwestowanie w tę znajomość bardzo ci się opłaci.

BYK

21.04–20.05

BLIŹNIĘTA

21.05–21.06

Usłyszysz coś, co sprawi, że wpadniesz na pewien ciekawy pomysł, który pomoże ci się wzbogacić. Nawet znacznie! To będzie twój dobry tydzień. Spotkasz się z samymi pochwałami i zaszczytami, a coś, czego się obawiałeś, wcale nie nadejdzie. Od pewnego czasu zastanawiałeś się nad pewną kwestią. Potrzebowałeś rady i ona przyjdzie do ciebie w najbardziej właściwym momencie. Obdaruje cię nią pewna starsza osoba z twojego kręgu rodzinnego. Na pewno warto jej teraz posłuchać.

RAK

22.06–22.07

LEW

23.07–22.08

PANNA

23.08–22.09

WAGA

23.09–22.10

Ostatnio ciężko pracowałeś, ale ten czas masz już za sobą. Będziesz mógł poświęcić się swoim pasjom lub spotkaniom z rodziną i przyjaciółmi. Uda ci się nawet wykazać niejednym wielkim talentem. Uda ci się załatwić kilka niecierpiących zwłoki spraw. Dzięki temu we wszystkie najbliższe dni będziesz mógł w zupełności oddać się słodkiemu lenistwu. Nic nie stanie już temu na przeszkodzie. A obowiązki przejmie od ciebie ktoś inny.

„Super Express” odwiedził Edytę w USA. Górniak wynajmuje tam dom, za który płaci 30 tys. zł miesięcznie

KRZYŻÓWKI PANORAMICZNE

C M Y K

HOROSKOP

Jeżeli w nadchodzącym tygodniu wybierasz się na urlop lub wyjeżdżasz gdzieś daleko do rodziny, jest to najlepszy ku temu czas. Podróż i wypoczynek udadzą ci się teraz bardzo. Jeśli czas ten spędzisz w domu, czeka cię i tak wiele miłych spacerów. Widzisz, całkiem niepotrzebnie tak się zamartwiałeś. Teraz już niedługo będziesz mógł zapomnieć o tym całym zamieszaniu. Pozostaje planować odpoczynek od niespodziewanych trosk – najlepiej dokładnie taki, o jakim marzyłeś już od bardzo dawna.

SKORPION

23.10–21.11

STRZELEC

22.11–21.12

Gdy już nacieszysz się weekendowymi imprezami, wybierz się na wycieczkę lub choćby na spacer do parku. Taki spacer może zaowocować nie tylko korzyściami zdrowotnymi, lecz także poznaniem jakiejś interesującej, nowej osoby. Sprawa, która ostatnio spędzała ci sen z powiek, rozwiąże się pomyślnie dla ciebie i niedługo o wszystkim całkowicie zapomnisz. I wszystko to stanie się wyłącznie dzięki tobie, bez pomocy, która, jak ci się dotychczas wydawało, jest ci absolutnie niezbędna.

WYKREŚLANKA

KOZIOROŻEC

Podane niżej wyrazy należy wykreślić w diagramie (poziomo – wprost lub wspak, pionowo lub na ukos). Nieskreślone litery, czytane kolejno rzędami od góry do dołu, utworzą rozwiązanie.

22.12–19.01

W tym tygodniu twoje serce zabije bardzo żywo! I to na widok osoby, którą przecież widziałeś już wcześniej tyle razy, a teraz na nowo zauważysz w niej kogoś interesującego i bardzo atrakcyjnego. W dodatku uczucie to zostanie całkowicie odwzajemnione.

WODNIK

20.01–18.02

RYBY

19.02–20.03

Bezinteresownie pomagałeś pewnej osobie w sprawie, która wydawała ci się dość błaha. Jednak dla tej osoby było to naprawdę bardzo ważne i teraz uważa cię za swojego wielkiego dobrodzieja. W niedalekiej przyszłości odwdzięczy ci się z nawiązką. Twój plan jest bardzo dobry i wcale nie bujasz w obłokach, jak się niektórym wydaje. Na szczęście potrafisz być uparty jak osioł i w tym przypadku ta cecha działa wyłącznie na twoją korzyść. W najbliższych dniach wszyscy się o tym przekonają.

• ANTOLOGIA • ANTRYKOT • ARGUMENTY • ARTUR • ATEISTKA • AUTOKRATA • AUTOSTRADA • FANTASTYKA • FAWORYTKA • KNIEJA • RUMBA • SETER • STRATEGIA • TABORET

WCZORAJSZE HASŁA:

krzyżówka: RADIO – ROBER – WERSET Pomocnik: CYBERNETYK – JASYR – OZYRYS sudoku: 429365871

Pomocnik: KIRYS – MUŁŁA – PEPITA – PIASTR


WYDARZENIAIRLANDIA

28/LIPCA – 3/SIERPNIA 2017

13

2. kolejka Leisure Leagues Cork

The Yurt Squad v Snakey Fox 7:8 (4:3)

TYS: 3 O’Sullivan, 2 Blake, 2 Kadima SF: 4 Cooper (MVP), 2 Daly, Brothers, Crowley W drugiej kolejce do rozgrywek dołączył kolejny już beniaminek – Irlandczycy z The Yurt Squad. Rozegrali oni swój debiutancki mecz z drużyną Snakey Fox. Młodzi gracze Lisów pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie w pierwszej kolejce, kiedy to spotkali się z Koroną. Mimo wysokiej porażki nie mogliśmy doczekać się kolejnego meczu w ich wykonaniu. Lepszy początek meczu mieli gracze Yurt Squad. Po składnych akcjach wyszli na dwubramkowe prowadzenie, strzelcem obu goli był Eoghan O’Sullivan. Z minuty na minutę inicjatywę zaczęli przejmować gracze Snakey Fox, a to za sprawą niezwykle skutecznego Killiana Coopera, który swoimi indywidualnymi akcjami doprowadził do prowadzenia swojej drużyny. Jednak przeciwnicy nie zamierzali się poddać i jeszcze przed gwizdkiem kończącym pierwszą część spotkania wyszli na prowadzenie.

Po zmianie stron mecz nadal był prowadzony na wysokich obrotach, co z pewnością musiało się podobać zgromadzonym kibicom. Snakey Fox po raz kolejny wykazali się ambicją i większym pomysłem na grę. Na 5 minut przed końcem spotkania wyszli na dwubramkowe prowadzenie i pomimo straconej bramki w ostatniej minucie meczu to młode Lisy nie dały sobie odebrać zwycięstwa. Tym sposobem zdobywają swoje pierwsze punkty w naszej lidze. MVP: Killian Cooper (Snakey Fox)

Wniebowzięci v Korona 8:15 (1:8) WNW: 4 Pekala, 2 Paszek, 2 Rogalski KOR: 8 Jocic (MVP), 3 Sekuła, 2 Szklarczyk, Corrigan, Kręgiel W drugim spotkaniu drugiej kolejki ligowej spotkały się drużyny Wniebowziętych (którzy zakończyli sezon wiosenny na czwartej pozycji) i Korony (którzy już dwukrotnie zdobywali mistrzostwo ligi 6 Aside Cork). Spotkanie to nie było takie samo jak poprzednie potyczki pomiędzy tymi drużynami. Wtedy

Snakey Fox

Wniebowzięci byli bardziej zdeterminowani i potrafili niejednokrotnie sprawić niespodziankę. Tym razem musieli sobie radzić bez kontuzjowanego Grzegorza Baranowskiego, który w poprzedniej kolejce doznał poważnej kontuzji kolana i przez dłuższy czas nie będzie w stanie pomagać swoim kolegom. Od pierwszych minut Korona narzuciła swoje tempo gry i przez całe spotkanie byli stroną dominującą, co było widać już po wyniku pierwszej połowy spotkania. Skuteczność króla strzelców poprzedniej edycji ligi Nebojsy Jocica była piorunująca – nie pomógł nawet najlepszy bramkarz minionego sezonu Łukasz Chowaniec, który w tym sezonie strzeże bramki Wniebowziętych. Korona po raz kolejny pokazała, że w tym sezonie ma zamiar zgarnąć mistrzostwo ligi. Już za tydzień zagrają

z wiceliderem z Migraines i wtedy będzie to prawdziwy test dla byłych mistrzów ligi. MVP: Nebojsa Jocic (Korona)

Migraines FC v Youghal United 11:7 (4:2)

MIG: 4 Cahill (MVP), 3 Ferreira, 3 Nitu, samobój YU: 5 Donoghue, Geary L., O’Leary Ostatnie spotkanie kolejki to mecz pomiędzy dwiema irlandzkimi drużynami Migraines i Youghal United. Migraines to wicelider ligowej tabeli i drużyna, która ma zawsze ambicje bycia na szczycie ligowej tabeli, a w ich szeregach jest wiele graczy reprezentujących bardzo wysoki poziom piłkarski. Pierwsza połowa spotkania wyrównana, z lekką przewagą drużyny Migraines, która próbowała narzucić swój własny styl gry. Drużyna

z Youghal miała w zamyśle zmazanie plamy po wysokiej porażce w pierwszej kolejce ligowej przeciwko pauzującej tego wieczoru drużynie Najduchów. Ale zbytnia nerwowość znowu dała się we znaki i była to kluczowa sprawa, która zaważyła na końcowym wyniku spotkania. Ekipa z Youghal ma duży potencjał, ale nie potrafi poradzić sobie ze swoim temperamentem. Jeżeli tylko poskromią nerwy i skupią się na grze, to mogą jesz-

foto TOMSZI

Migraines i Korona nie zwalniają tempa

cze namieszać w ligowej tabeli. Całkowicie zasłużony sukces drużyny Migraines, która zalicza drugie zwycięstwo i tym samym pokazuje swoje ambicje na pierwsze zwycięstwo w naszej lidze. MVP: Robert Cahill (Migraines FC)

F.C. Najduchy – PAUZA

W sezonie letnim występuje 7 drużyn. Z tego powodu co tydzień jedna z drużyn będzie pauzować.

TOMASZ SZINDLER

Tabela po dwóch kolejkach

Miejsce 1 2 3 4 5 6 7

Drużyna Mecze Punkty Korona 2 6 Migraines FC 2 6 FC Najduchy 1 3 Snakey Fox 2 3 The Yurt Squad 1 0 Wniebowzięci 2 0 Youghal United 2 0

Gole (+/-) 24:12 (+12) 18:12 (+6) 10:4 (+6) 12:17 (-5) 7:8 (-1) 13:22 (-9) 11:21 (-10)

REGINA SPEKTOR

Regina Spektor urodziła się w Związku Radzieckim. W wieku dziewięciu lat wyemigrowała z Moskwy do Nowego Jorku. Choć jeszcze tego nie wiedziała, wyjazd do Stanów był jej pierwszym krokiem ku wielkiej muzycznej karierze. Zaprowadziła ją ona między innymi do Dublina, w którym da koncert w niedzielę 6 sierpnia.

Piosenkarka pochodzi z rodziny o muzycznych tradycjach – jej ojciec jest skrzypkiem amatorem, matka nauczycielką muzyki. Od najmłodszych lat Regina pobierała lekcje gry na pianinie. Inspirowała się muzyką

klasyczną i rosyjskimi bardami. Oprócz tego słuchała zespołów, takich jak The Beatles i Queen. Mieszanka ta bez wątpienia wpłynęła na oryginalność muzyki, którą później grała. Przygodę z jej tworzeniem rozpoczęła na poważnie w 2001 r. albumem „11:11”. Sławę przyniosła jej płyta „Soviet Kitsch” wydana trzy lata później. To właśnie na tym krążku zaczęła uprawiać muzykę zwaną antyfolkiem. Główna idea tej muzyki polega na śmianiu się z przesadnej powagi i pretensjonalności, które nierzadko przejawiają się w folkowej twórczości. O tym, jak świetnie Regina Spektor odnalazła się w tej konwencji, świad-

czy fakt, że „Soviet Kitsch” po dziś dzień wymienia się jako jedną z najlepszych płyt muzycznej alternatywy. Swój ostatni krążek „Remember Us to Life” Spektor wydała w ubiegłym roku. Brzmieniowo postawiła w nim na pianino i instrumenty smyczkowe. Nie zapominając oczywiście o antyfolkowej konwencji. W Dublinie po raz kolejny zakpi ze zbędnej powagi, dając wspaniały występ. PRZEMYSŁAW ZGUDKA

GDZIE I KIEDY

KIEDY: Niedziela 6 sierpnia, godz. 19.00 GDZIE: Bord Gais Energy Theatre, Dublin

foto -EMR-, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

Między kpiarstwem a sztuką


14 IRLANDIAWYDARZENIA

Celtowie na arenie świata

Gdy w końcu VI wieku p.n.e. Celtowie znaleźli się na widowni dziejowej, udowodniono, że wiele elementów ich kultury sięga okresu neolitu. Są to przeżytkowe formy totemizmu, kultu zmarłych, kultu przodków, kultu Wielkiej Bogini – Matki Ziemi, kultu ognia oraz kultu solarnego związanego z czcią dla wody, kamieni i drzew.

Niejednorodność religijna

Heterogeniczny charakter religii Celtów tłumaczy, jak bardzo wierzyli oni w to,

Wielkie kamienie i stare drzewa

O celtyckich wierzeniach słów kilka że dusze zmarłych i dusze nienarodzonych dzieci przebywają w pobliżu wielkich kamiennych, pionowo ustawionych głazów – menhirów. Po dziś dzień bezpłodne Irlandki mają zwyczaj udawać się pod jakiś menhir i ocierać się o niego, co ma ułatwić zajście w ciążę i szczęśliwe macierzyństwo.

Jak wierzono, dusze oczekujących na narodziny dzieci przebywały też w świętych źródłach, jeziorach oraz rzekach. Najczęściej znajdowały się one także w starych drzewach, którym oddawano cześć. Jeden z rytuałów, po którym kobieta mogła zajść w upragnioną ciążę, polegał na wpatrywaniu się w koro-

AFTER HOURS PHOTOGRAPHY NIGHT

Noc ze zdjęciami w dublińskiej katedrze Katedra św. Patryka jest jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc Dublina. Szczególnego uroku nabiera zwłaszcza w godzinach wieczornych. Właśnie o takiej porze w poniedziałek 21 sierpnia odbędzie się wystawa After Hours Photography Night. R

E

K

L

A

M

Na fotografiach będziemy mogli podziwiać zdjęcia zarówno amatorów, jak i profesjonalistów. Tematyka – dowolna. Przy okazji pojawi się również możliwość częściowego zwiedzenia pięknej katedry. Wydarzenie organizowane jest w ramach National Heritage Week. PZ

foto PUBLIC DOMAIN

Wierzenia i obrzędy celtyckie wyraźnie dzielą się na cykle rodzinno-społeczny i coroczny. W tych cyklach można wyróżnić stare, a zarazem pierwotne formy wierzeń, na które nawarstwiały się wierzenia późniejsze, wymieszane z religiami krajów sąsiadujących z Celtami.

28/LIPCA – 3/SIERPNIA 2017

Celtowie wierzyli, że w drzewach kryje się potężna moc nę drzewa – w poruszających się liściach należało upatrywać kształtów buzi dziecka. Podobno celtyckie kobiety składały pod pniem drzewa zagnieciony placek pszenny zabarwiany krwią koguta. Takie drzewo wypuszczało ze swojego wnętrza dusze dzieci, by te zamieszkały w ciałach noworodków.

Drzewa dla każdego klanu

W średniowiecznej Irlandii każdy klan posiadał swoje drzewo. Otaczane było ono ogromną czcią. Kwitnąca

Moc ukryta pod starymi kamieniami

pi w tego człowieka. Zawsze też stare kamienie ustawiano w pobliżu domów celtyckich, by z ukrytej tam mocy można było korzystać w razie zaistniałej potrzeby. Do chwili obecnej w Polsce zachował się celtycki zwyczaj pierwszej burzy. Polegał on na tym, że podczas pierwszej wiosennej burzy dźwigano kamienie przydrożne, sądząc, że w ten sposób pozyskana będzie ukryta pod nimi moc potrzebna przez cały rok.

Pradawni druidzi uważali, że wszelka moc człowieka ukryta jest pod kamieniami. Dlatego też osobę chorą lub osłabioną zmuszano do przesuwania kamieni. Sądzono, że w ten sposób uwolniona zostanie moc, która wstą-

EWA MICHAŁOWSKA-WALKIEWICZ

A

Nowa odsłona portalu ogłoszeń drobnych

Tylko €

3 proste kroki:

C M Y K

gałąź spotykana jest często na monetach wschodnioceltyckich, nierzadko z wyobrażeniem konia, oraz na wielu płaskorzeźbach zdobiących ołtarze celtyckie.

1

dodaj ogłoszenie lub firmę do Katalogu firm,

2

promuj sprzedaż,

3

płać przez Paypal lub przelewem

DLA KLIENTÓW INDYWIDUALNYCH www.naszeoferty.ie

• Zamieszczaj ogłoszenia • Dodaj opis, zdjęcia, lokalizację • Kupuj • Sprzedawaj • Promuj sprzedaż • Zarządzaj treścią

Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać kupony rabatowe i informacje o aktualnych promocjach!

za mie

5

siąc!

Z nam id rodak otrzesz do ów tys produ poszukując ięcy y któw i usług! ch

DLA FIRM

www.firma.naszeoferty.ie • Dodaj swoją firmę do Katalogu firm • Dodaj opis, zdjęcia, filmiki, podaj lokalizacje • Określ kupony rabatowe • Promuj usługi Oferta specjalna: wpis do katalogu i kupony rabatowe w Naszym Głosie w specjalnej cenie

Potrzebujesz pomocy w dodaniu firmy/ogłoszenia,

pisz: ads@ng24.ie

1292_DU


SPORT

! K O Z S

28/LIPCA – 3/SIERPNIA 2017

15

Te nogi pedałowały Z

djęcie, które w internecie opublikowa ł polski kolarz Paweł Pojlański (27 l.), robi furorę. Zawodnik grupy Bora-Hansgrohe „pochwalił się” ekstremalnie żylastymi nogami. To efekt w yc i e ń c z a j ą c e j j a z dy na trasie tegorocznego Tour de France. A to przecież jeszcze nie koniec rywalizacji!

Paweł Poljański (27 l.) zaprezentował swoje nogi

foto PAWEŁ POLJAŃSKI/INSTAGRAM

2829,5 km

Po 16 etapach słynnego Tour de France Paweł Poljański jest ekstremalnie zmęczony.

Fotografia szokuje, ale pr z e cie ż pr z eje ch a n ie 16 etapów, czyli w sumie 2829,5 km, morderczego wyścigu to ogromny wysiłek. – Po 16 etapach moje nogi wyglądają na lekko zmęczone – mówi Poljański, który był pomocnikiem Rafała Majki, a po jego wycofaniu się ma walczyć o etapowe zwycięstwo. PO

D A R M O W Y

NASZGŁOSwww.ng24.ie

Projekt graficzny: Piotr Dąbrowski Skład i łamanie: Aleksander Ptasiński Nakład: 10 tys. egzemplarzy Dystrybucja: dystrybucja@ng24.ie ISSN: 2009-8154 All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część ani całość dzieła nie mogą być reprodukowane bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy. Za treść reklam i ogłoszeń Wydawca nie odpowiada. Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania tekstów.

MARIUSZ PUDZIANOWSKI POCIESZA ARTURA SZPILKĘ PO PORAŻCE

Mariusz Pudzianowski (40 l.)

Nie milkną echa niespodziewanej porażki Artura Szpilki (28 l., 20-3, 15 k.o.) z Adamem Kownackim (28 l., 16-0, 13 k.o.) w Nowym Jorku. Pięściarza z Wieliczki, który przegrał przez t.k.o. w 4. rundzie, postanowił wesprzeć Mariusz Pudzianowski (40 l.). „Chwila odpoczynku i dalej do roboty!” – napisał „Pudzian” do Szpilki. „Gratulacje dla Adama! Był lepszy, taki sport! Idź dalej swoją drogą, trzymam kciuki za rozwój kariery” – napisał na Facebooku Szpilka, a pod wpisem pojawiło się sporo komentarzy. Na pięściarza wylała się fala hejtu, ale wśród niepochlebnych komentarzy od rozżalonych kibiców można znaleźć też wpis... Pudzianowskiego. „Chwila od-

Masz jaja? Idź dalej! poczynku i dalej do roboty! Nie przegrywa ten, co nic nie robi. Masz jaja i idź dalej! PS. Nieraz oberwałem w zawodach Strong Man i MMA i podniosłem się” – napisał „Pudzian”, a jego wpis polubiło prawie 500 osób. Nic dziwnego, że to właśnie gwiazdor KSW pociesza Artura, wszak rok temu „Szpila” pomagał „Pudzianowi” w przygotowaniach do walki z Marcinem Różalskim. Szpilkę pocieszał także brat Pudzianowskiego, Krystian, który napisał: „Artur, głowa do góry, wrócisz mocniejszy. Typowe hejty, jak wygrywa to wszyscy zaje..., a jak nie poszło, to z błotem. Tak może być tylko w Polsce” – napisał muzyk. Pytanie, co dalej z karierą Szpil-

Artur Szpilka (28 l.) przegrał z Adamem Kownackim (28 l.) przez t.k.o. w 4. rundzie

ki? Przed walką z Kownackim jego trener Ronnie Shields powiedział, że ewentualna porażka oznacza „koniec kariery”. – Szpilka przegrywa z Kownackim i staje się jednym z wielu setek zawodowych, anonimowych pięściarzy – powiedział Shields. Zdruzgotany po poraż-

C M Y K

foto WOJCIECH KUBIK, TOMASZ RADZIK

„Nasz Głos” jest bezpłatnym tygodnikiem WYDAWCA/PUBLISHER: Wizard Media Ltd. 78 Benburb St, Smithfield, Dublin 7, Irlandia Twitter.com: @NaszGlosPolishWeekly https://www.facebook.com/naszglosd http://www.ng24.ie, www.naszeoferty.ie Tel: +353 89 401 90 06, ads@ng24.ie Redakcja/Editorial Department: redakcja@ng24.ie Redaktor naczelny/Editor in Chief: Magda Odziemczyk, e-mail: modziemczyk@ng24.ie Redakcja Dublin/Editor Dublin: Przemysław Zgudka, e-mail: pzgudka@ng24.ie Współpraca: Artur K. Dormann, Izabela Lukiańska, Ewa Michałowska-Walkiewicz, Piotr Słotwiński, Samanta Stochla Korekta: Zespół Reklama/Advertisement: ads@ng24.ie, tel.:+353 89 401 90 06

ce Szpilka unikał odpowiedzi na pytania o przyszłość. – Ciężko mi się odnaleźć, to była bardzo ważna walka. Moje ego bardzo ucierpiało. Nie wiem, co dalej będzie ze mną... – mówił „Szpila”, któremu już wyzwanie rzucił Krzysztof Zimnoch (33 l., 22-1-1, 15 k.o.). MATEUSZ FUDALA


bawił się na Balu Mistrzów – uroczystej gali po Wimbledonie

Wyskoczył

NA KIELICHA z Rosjankami

foto TWITTER, INSTAGRAM , PRZEMYSŁAW SZYSZKA

Toast za kolejne sukcesy... Łukasz Kubot (35 l.) świętował na Balu Mistrzów Wimbledonu

Kub ot i jego part ner Mar celo Melo (34 l.) baw ili się z Rosjanka mi Jeka tery ną Mak arow ą (29 l., z lewe j) i Jelen ą Wie snin ą (31 l.), któr e też wyg rały turn iej debl owy

Ł

ukasz Kubot (35 l.) do kraju wrócił dopiero w zeszły poniedziałek. To dlatego, że jako zwycięzca Wimbledonu w niedzielny wieczór bawił się na tradycyjnym Balu Mistrzów. Polski tenisista założył czarny smoking z muchą. Wyglądał w nim tak elegancko, że jego brazylijski partner deblowy Marcelo Melo (34 l.) przez cały wieczór robił sobie z niego żarty, nazywając go... Jamesem Bondem. „Obok mnie siedzi Bond, James Bond” – wygłupiał się Melo, zamieszczając na Instagramie zabawne filmiki i zdjęcia z gali. Uroczysty Bal Mistrzów Wimbledonu odbył się w słynnym zabytkowym budynku Guildhall. Kubot i Melo siedzieli przy jednym stoliku z tenisistkami Jekateryną Makarową i Jeleną Wiesniną i widać było, że świetnie się razem bawią. Rosjanki – tak jak Łukasz i Marcelo – wygrały turniej deblowy. Tenisiści

Konrad Bukowiecki (20 l.)

foto PAWEŁ SKRABA

C M Y K

wznosili toasty, ale oczywiście z umiarem. Następnego dnia rano Łukasz miał już samolot do Polski. – Marzenia się spełniają – powiedział dziennikarzom po wylądowaniu w Poznaniu, a na pytanie, czy ma siłę świętować po trwającym blisko 5 godzin finale, odparł z uśmiechem: – Świętowanie trwało dużej niż finał. A wisienką na korcie był Bal Mistrzów, na którym wymieniłem uścisk dłoni z Rogerem Fedederem. Tych pięknych momentów nie zapomnę do końca życia – dodał mistrz, który potem pojechał do mieszkających w Lubinie rodziców, gdzie czekała już pewnie na niego jego ulubiona zupa pomidorowa. Kubot i Melo w listopadzie wrócą do Londynu, by znów walczyć o wielkie pieniądze (za triumf w Wimbledonie zarobili po 200 tys. funtów). Jako pierwszy debel zakwalifikowali się już do ATP World Tour Finals – kończących sezon nieoficjalnych mistrzostw świata, w których powalczy 8 najlepszych par. CH

Konrad Bukowiecki wrócił na swój pułap „Super Expressowi” mówi: 20-letni kulomiot Konrad Bukowiecki był jednym z głównych bohaterów młodzieżowych ME w lekkoatletyce. Na stadionie w Bydgoszczy dołożył kolejny złoty medal do swojej kolekcji i uzyskał odległość 21,59 m. Nigdy tak daleko nie pchnął latem, a w tabeli światowej seniorów w tym sezonie zajmuje 7. lokatę. „Super Express”: – Dlaczego przez dwa miesiące nie mogłeś osiągnąć pułapu 21,5 metra?

Mistrz już w kraju

Kub ot na lotn isku w Poznaniu

URODZIŁO

się coś fajnego

Konrad Bukowiecki: – Właściwie nic się nie działo. Nie był potrzebny żaden plan naprawczy. Byłem ustabilizowany na wysokim poziomie, pchając blisko 21 metrów, a z takiej stabilizacji rodzi się zawsze coś fajnego. Urodziło się właśnie teraz. Owszem, denerwowałem się, że nie idzie, bo jestem niecierpliwy. Ale mój ojciec i trener wszystko to zaplanował. – Jak układa się sportowa współpraca syna z ojcem? – Nie wyobrażam sobie, by w sporcie prowadził mnie ktoś inny. Jesteśmy

rodziną, mamy normalny, zdrowy kontakt. Tata jest fachowcem i perfekcjonistą. Dążymy razem do ideału, chociaż nigdy go pewnie nie osiągniemy. – Poprawiłeś się ostatnio w testach siłowych? – W wyciskaniu leżąc wykonałem trzy powtórzenia ze sztangą 215 kilo, o 5 kilo więcej niż w styczniu podczas obozu w RPA. I czuję się dobrze, bez ociężałości, chociaż swoje ważę (ponad 140 kg – red.). DARIUSZ CHRABAŁOWSKI

foto PIOTR GRZYBOWSKI (2)

SPORT 16 Łukasz Kubot

28/LIPCA – 3/SIERPNIA 2017

Ng 2017 07 28  

Nasz Głos polski bezpłatny tygodnik w Irlandii (494)

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you