Page 1

REKLAMA

REKLAMA

sprawdź ogłoszenia PRAWNIK Sławomir Jastrzębowski, redaktor naczelny „Super Expressu”, rozmawia z prezydentem. Andrzej Duda zdecydował:

Będą dwa referenda ZGWAŁCONA I ZAMORDOWANA. CZY UDA SIĘ ROZWIKŁAĆ TĘ ZBRODNIĘ

www.ng24.ie POLSKI TYGODNIK INFORMACYJNY

1397_DU

Sprawa Lorraine McCausland wraca. Nowe aresztowania po 30 latach

// STR. 7

// STR. 8–9 Belweder. Prezydent w rozmowie z redaktorem Sławomirem Jastrzębowskim

foto ANDRZEJ LANGE

Dublin office: 6-9 Trinity Street, D2, Dundalk office: 9 Crowe Street, Dundalk www.ptiernansolicitors.com info@ptiernansolicitors.com Kontakt w języku polskim: tel. 016855756

• Odszkodowania

• Prawo Karne • Wykroczenia drogowe

• Prawo Rodzinne • Nieruchomości zakup i sprzedaż domu

489

SWOIM ZASIĘGIEM OBEJMUJEMY IRLANDIĘ ORAZ IRLANDIĘ PÓŁNOCNĄ

(wypadki drogowe, w pracy, w miejscach publicznych, błędy lekarskie)

§

• DARMOWA POMOC PRAWNA Z URZĘDU • PIERWSZA PORADA PRAWNA ZA DARMO! • PŁACIMY ZA RAPORTY MEDYCZNE! 1723_DU

REKLAMA

numer 23–29 czerwca 2017

Chcesz kupić dom w Irlandii? I tak cię nie stać W

Irlandii przepaść między naj- Najbardziej widać to w sektorze co dużym tempie. Jednocześnie biedniejszymi i najbogat- mieszkalnym. Ceny nieruchomo- problemy mieszkaniowe osób bez szymi ciągle się powiększa. ści szybują w górę w zastraszają- dachu nad głową są coraz większe.

// STR. 4

PRZEZ TRZY MIESIĄCE LEŻAŁ W ŚPIĄCZCE. GDY SIĘ OBUDZIŁ, POZNAŁ SYNKA

foto PUBLIC DOMAIN

Kryzys mieszkaniowy zżera Zieloną Wyspę. Coraz więcej ludzi nie ma gdzie mieszkać

1492_DU

IRLANDIA TO KRÓLESTWO NARKOTYKÓW. RZĄDZĄ W NIM MARIHUANA, KOKAINA I ECSTASY

Zielona Wyspa: tu ćpamy na potęgę

// STR. 3

Irlandzka bezdomność przybrała przerażające rozmiary. A może być jeszcze gorzej

CHCESZ ŻYĆ BARDZO DŁUGO? URODŹ SIĘ IRLANDCZYKIEM!

Narkotyki to jeden z najpaskudniejszych nałogów. Potrafią zrujnować życie sprowadzone do zażywania kolejnych działek. Problem ten dotyczy coraz większej rzeszy Irlandczyków. Jak się okazuje, Zielona Wyspa wręcz tonie w odmętach masowego ćpania.

GDZIE KUCHAREK SZEŚĆ? NA PEWNO NIE W IRLANDII. ALE I TAK NIE MA CO JEŚĆ

Długi i trudny powrót Irlandia krainą Kucharz do normalności. Historia potrzebny długowieczności Jonny’ego z Irlandii Północnej od zaraz // STR. 7

// STR. 5

Irlandia przeżywa kolejny kryzys. Jak się okazuje, kraj cierpi na poważne braki wśród… kucharzy. // STR. 4

REKLAMA

1760_DU

1680_DU


POLSKAWYDARZENIA

2

Taśmy księdza Sowy BIESIADA PRZY WÓDCE: KELNER: – Panowie ministrowie, czy wódka czy czerwone wino? PAWEŁ GRAŚ: – Nasza piosenka jest bardzo krótka: wódka i jeszcze raz wódka. (śmiechy) KS. SOWA: – Teraz rozumiem, dlaczego Paweł został pierwszym sekretarzem.

foto FACEBOOK (3)

O SYNU KACZYŃSKIEGO: KS. SOWA: – My nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa, nie wiadomo, co się będzie działo na emeryturze. MARIAN JANICKI: – Szczególnie twojej. GŁOS: – Kazio, emerytura będzie twoja za 10 lat. GRAŚ: – My nie mamy w przeciwieństwie do ciebie emerytury. KS. SOWA: – Marian… my mamy szansę przeżyć syna Kaczyńskiego, a jak wiesz, jeszcze się nie urodził

O UKŁADANIU SIĘ Z KOŚCIOŁEM:

E

K

L

A

M

Taśmy z biesiady księdza Sowy z politykami PO. Duchowny: przestrzega przed „Super Expressem” i wyśmiewa innych polityków

Ksiądz Kazimierz Sowa (52 l.) od wielu lat przyjaźni się z politykami PO, m.in. z byłym rzecznikiem rządu Pawłem Grasiem (53 l.)

Nasza piosenka jest bardzo krótka:

ski z Poznania. KARPIŃSKI: – Głódź? KS. SOWA: – Nie, nie mówię teraz o normalnych ludziach, oraz świry Głodź, Ryczan kiedyś tacy goście fajterzy …. (…) Akurat Nycz do Donalda ma taką słabość, ma takiego maksa naprawdę! Tylko trzeba pewne rzeczy rozgrywać troszeczkę inaczej…

KS. SOWA: – Troszkę źle obstawiacie ukłon tak? WŁODZIMIERZ KARPIŃSKI: – Nie nie obstawiam. (…) O MICHALE KS. SOWA: – Co więcej, konfronta- BONIM cja jest zawsze taka, bo w tej komisji wspólnej episkopatu są dwie grupy. KS. SOWA: – Ale Boni był gośNycz, Polak, czyli sekretarz konfe- ciem, który obiecywał wszystrencji episkopatu, biskup Gołębiow- ko, a niczego nie realizował, R

23–29/CZERWCA 2017

taka jest prawda – fajny gość, tylko niestety… KARPIŃSKI: – Tak, to jest kanalia. KS. SOWA: – Nieee, Boni był gościem, który zawsze był pierdołą, tak zwany pobożny pierdoła. KARPIŃSKI: – Pożyteczny idiota.

O „SUPER EXPRESSIE” KS. SOWA: – Najbardziej niebezpieczny jest „Superak”, bo „Superak” jest jeszcze, wiesz propisowski. „Fakt” jest dla każdego, wiesz równo – tam, gdzie jest sensacja. „Superak” jest…

A

GRAŚ: – Nie no, „Fakcior” nas grzeje tak… KS. SOWA: – Przepraszam bardzo, przypomnij mi, bo może się mylę. W której to redakcji premier numer składał?

O WROGACH TUSKA: KS. SOWA: – Paweł k… w rządzie macie ludzi, którzy źle życzą Donaldowi… (…) Ostachowicz mówi tak… Donald, wiesz co… mógłbyś teraz … bo tu jest sobota, niedziela, nic się nie dzieje w Polsce … tam ch… że zasypało k… pół województwa… mógłbyś zrobić konferencję prasową i tam powiedzieć o tych podręcznikach za 10 zł… (…) ... i oczywiście jest konferencja… Donald mówi… podręcznik (…) zgłasza się, wiesz, dziennikarz… czy tam dziennikarka… i pyta… panie premierze, bo tu mamy sygnały od widzów czy tam słuchaczy, bo są odcięci od świata… Donald się zachowuje normalnie… czyli pod tytułem… sorry taki mamy klimat… proszę pana, ja nie jestem od tego, żebym wiedział wszystko, co się dzieje w Polsce, tak? Dziękuję… Już jest n… on się orientuje w ciągu godziny, że przekaz konferencji jest jaki? Jaki jest główny przekaz? Nie interesuje mnie życie Jana Kowalskiego na Lubelszczyźnie. GŁOS: – Ale wypalę cygaro na Dolomitach. KS. SOWA: – Lubię wypalić cygaro, jak jest śnieg, a ci goście niech cierpią… nie mają chleba? Niech jedzą bułki. (…)

P

odobno wódka rozwiązuje języki... a nowe nagrania z restauracji Sowa i Przyjaciele zdają się to potwierdzać! Na taśmach z udziałem ks. Kazimierza Sowy (52 l.), ujawnionych przez TVP Info, słychać, że duchowny oraz jego kompani z PO rozprawiają o niewygodnych gazetach czy kościelnych hierarchach. Nagrania pochodzą prawdopodobnie z 7 lutego 2014 roku, kiedy to całe towarzystwo miało świętować urodziny Pawła Grasia (53 l.), rzecznika rządu PO-PSL, i Mariana Janickiego (56 l.), byłego sze-

1781_DU

WÓDKA I JESZCZE RAZ WÓDKA!

Przyjęcie weselne z Lechem Wałęsą (74 l.)

Uśmiechy z Donaldem Tuskiem (60 l.)

fa BOR. Poza nimi przy suto zastawionym stole zasiadł także minister skarbu Włodzimierz Karpiński (56 l.). – Nasza piosenka jest bardzo krótka: wódka i jeszcze raz wódka – takie zamówienie u kelnera złożył Paweł Graś. Rozmowa potoczyła się wartko, choć momentami wulgarnie. Prym wiódł oczywiście ks. Sowa, który m.in. przestrzegał polityków przed „Super Expressem”. Duchowny ochoczo prawił także o relacjach władz kościelnych z politykami. Ostrzegał również współbiesiadników przed ludźmi nieprzychylnymi premierowi. Nagrania są kolejnym dowodem na to, że księdza Sowę można nazwać

kapelanem PO. – Nie zamierzam się tłumaczyć z faktu, że czasem spotkam się ze znajomymi przy okazji np. ich imienin. Ani z tego, że mam takich znajomych, a nie innych – skomentował ksiądz Sowa. I dodał, że przeprasza jedynie za swoje niecenzuralne wypowiedzi. AND


WYDARZENIAIRLANDIA

foto PUBLIC DOMAIN

Tosty władcami śniadań? Na pewno w Irlandii

Bord Bia sprawdziło, co mieszkańcy Zielonej Wyspy najchętniej jedzą w weekendowy poranek. Jak się okazuje, pod względem śniadaniowego menu nie grzeszą oryginalnością. Najpopularniejsze są tosty – pałaszuje je aż 42 proc. Irlandczyków. W wielu przypadkach nieodłącznym kompanem tostów są jajka – na dzień dobry wcina je 1/4 ankietowanych. Owsianka również wspięła się wysoko w ich śniadaniowym ran-

RZĄD MUSI WALCZYĆ Z SAMOBÓJSTWAMI

Mieszkańcy Kerry nie chcą żyć Hrabstwo Kerry ma ogromny problem – rokrocznie wielu jego mieszkańców odbiera sobie życie. Bądź przynajmniej nosi się z takim zamiarem. Sytuacja jest na tyle poważna, że rząd musiał wystartować tam z programem przeciwdziałającym samobójstwom – donosi „The Journal.ie”. Jak twierdzą eksperci cytowani przez portal, jedną z głównych przyczyn może być kłopoty ekonomiczne. Kerry był hrabstwem naprawdę mocno dotkniętym kryzysem. Od czasu jego zaistnienia liczba samobójstw zaczęła rosnąć tam w dramatycznym tempie. Samobójstwom może sprzyjać również to, że wielu mieszkańców hrabstwa żyje w odludnych rejonach. PZ

kingu. 15 procent irlandzkich „śniadaniowców” nie pogardzi również słodkim, soczystym owocem na dobry początek dnia. Wśród bardziej kalorycznych porannych kompanów znalazły się bekon, kiełbaski i płatki śniadaniowe. Te ostatnie wcina aż ponad 1/5 Irlandczyków. Listę zamykają z kolei jogurty, zwykłe kanapki oraz müsli. Do śniadania nie może zabraknąć odpowiedniej popitki. Tutaj również Irlandczycy nie bawią się w ekstrawagancję. Irland-

K

L

A

M

A

3 CRIMMINS HOWARD

Tosty królują na stołach

Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Smaczne i sowite, daje nam energię do działania. Parafrazując znane powiedzonko – co kraj, to śniadanie. Zielona Wyspa także ma swoich „śniadaniowych faworytów”. Jaki pierwszy posiłek jedzą najchętniej Irlandczycy?

E

czycy najchętniej piją herbatę, kawę oraz wodę. Od czasu do czasu zdarzy wypić się również sok. Jednak zazwyczaj ten kupiony w sklepie. Te własnoręcznie wyciskane soki, tudzież koktajle należą raczej do rzadkości. Jak przypominają eksperci żywieniowi, nie mniej ważne od tego, co jemy, są proporcje. W naszym śniadaniowym menu zdecydowanie powinny przeważać warzywa. Mięso zaś powinniśmy odstawić na sam koniec stawki.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

SOLICITORS

OFERUJE

OBSŁUGĘ POLSKICH KLIENTÓW W CLARE, LIMERICK, CORK I KERRY ORAZ W CAŁEJ ŚRODKOWO-ZACHODNIEJ CZĘŚCI IRLANDII.

SPECJALIZUJEMY SIĘ W: • Wypadki w pracy • Wypadki drogowe • Zaniedbania medyczne • Wypadki • Prawo rodzinne • Prawo pracy • Nieruchomości, przeniesienie własności W sprawie konsultacji prawnej skontaktuj się z Anią 085-104-77-10 lub 061 361 088 www.crimminshoward.ie info@crimminshoward.ie W sprawach spornych prawnicy nie mogą pod prawem liczyć kosztów legalnych w szacunku do procentu uzyskanego odszkodowania/wynagrodzenia 1564_DU

Irlandia to królestwo narkotyków. Rządzą w nim marihuana, kokaina i ecstasy Narkotyki to jeden z najpaskudniejszych nałogów. Potrafią zrujnować życie sprowadzone do zażywania kolejnych działek. Problem ten dotyczy coraz większej rzeszy Irlandczyków. Jak się okazuje, Zielona Wyspa wręcz tonie w odmętach masowego ćpania.

O tym, że Irlandia boryka się z problemem narkotykowym, wiemy nie od dziś. Co rusz słyszymy o tragedii spowodowanej zażywaniem narkotyków. Doniesienia o osobach zatrzymanych za posiadanie bądź handlowanie narkotykami są niemalże codziennością w irlandzkich mediach. Jak się okazuje, Szmaragdowa Wyspa należy do czołowych europejskich konsumentów różnego rodzaju nielegalnych używek. Oprócz marihuany szczególnie popularna jest ostatnimi czasy kokaina. Pod względem zażywania „białego proszku” jesteśmy na 4. miejscu w Unii Europejskiej – donosi Newstalk.ie. Na kokainowy problem Irlandii zwrócił niedawno uwagę Alan O’Callaghan. Jak mówił radny hrabstwa Clare na łamach „Irish Independent”, coraz częściej był świadkiem jawnego zażywania kokainy. Zauważył, że coraz więcej Irlandczyków nic nie robi sobie z tego,

Kokaina i inne twarde narkotyki stały się u nas wręcz modne

foto PUBLIC DOMAIN

CO IRLANDCZYCY WCINAJĄ NA DZIEŃ DOBRY? NIEZBYT ORYGINALNE ŚNIADANIA

R

Zielona Wyspa:

tu ćpamy na potęgę że jest ona nielegalna. Bez wstydu wciągają białe kreski nawet w barach, popijając je piwem. Zielona Wyspa gustuje także w tabletkach ecstasy. Pod względem konsumpcji „piguł” jesteśmy drudzy w Europie, zaraz za Holandią. Podobnie jak w przypadku innych narkotyków ich przedawkowanie może prowadzić do śmier-

ci. Do wyliczanki narkotykowych problemów należy dodać także dopalacze. Substancje te są o tyle problematyczne, że ich skład nie jest do końca znany. Producenci, chcąc obejść prawo, sięgają po co tylko mogą. Nie obchodzi ich, jak bardzo niezdrowe są to substancje. Ważne, by wprowadzenie ich w obieg było choćby na granicy legalności.

Wśród używek tego typu popularnością cieszą się w szczególności syntetyczne substytuty heroiny – donosi „Irish Examiner”. Osoby bojące się igrania z prawem kupują heroinowe podróbki, które mogą legalnie zażywać. Problem w tym, że te mogą doprowadzić do zgonu jeszcze szybciej niż prawdziwa „hera”. Najpopularniejszą niele-

galną używką jest oczywiście wcześniej wspomniana marihuana. Pod tym względem zaskoczenia nie ma. Jest ona uznawana za mniej szkodliwą używkę, znacznie mniejszego kalibru niż wyżej wspomniane substancje. Mimo to zażywanie jej w nadmiernych ilościach również może zrobić przysłowiową wodę z mózgu.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA


IRLANDIAWYDARZENIA

4

23–29/CZERWCA 2017

W Irlandii przepaść między najbiedniejszymi i najbogatszymi ciągle się powiększa. Najbardziej widać to w sektorze mieszkalnym. Ceny nieruchomości szybują w górę w zastraszająco dużym tempie. Jednocześnie problemy mieszkaniowe osób bez dachu nad głową są coraz większe. W całej Irlandii stoi niezliczona liczba pustostanów – zarówno domów, jak i mieszkań. Spokojnie można by zakwaterować w nich wiele rodzin pomieszkujących na ulicach. Problem tylko, że nie pozwala na to biurokracja. Najbardziej widać to w Dublinie. Irlandzka stolica boryka się z największym problemem bezdomności od lat. Jak przypomina „Irish Times”, w maju ponad 1,8 tys. bezdomnych rodzin pomieszkuje w schroniskach. Minister ds. mieszkalnictwa Simon Coveney obiecywał, że w najbliższym czasie postara się zmniejszyć liczbę tych rodzin przynajmniej o połowę. Wiele wskazuje jednak na to, że zadanie to będzie bardziej niż niemożliwe. Naj-

Chcesz kupić dom w Irlandii? I tak cię nie stać

nowszy raport opublikowany przez organizację Tasc nie zostawia na irlandzkiej polityce mieszkaniowej suchej nitki. Zdaniem ekspertów zaopatrywanie irlandzkiej ludności w domy idzie naszemu rządowi jak po grudzie. Ogłoszony prawie rok temu plan zakładał walkę z bezdomnością przez polepszenie dostępu do mieszkań socjalnych i komunalnych. Do 2021 roku Irlandia ma udostępnić aż 47 tys. nieruchomości irlandzkim bezdomnym. Zdaniem ekspertów cytowanych przez „The Journal.ie” tempo tych prac jest naprawdę ślimacze. – W tym tempie zejdzie z 40 lat, by zapewnić dom osobom z dublińskiej listy oczekujących – mówi dr Rory Hearne. Współautor raportu podkreśla, że liczba bezdomnych rodzin w Dubli-

– dolnym progiem cenowym jest kwota 300 tysięcy. Jeżeli ktoś ma trochę oszczędności i za wszelką cenę chce kupić dom lub mieszkanie, może próbować w trzech hrabstwach – Longford, Leitrim i Roscommon. Tylko w tych częściach Irlandii średni koszt nieruchomości wynosi poniżej 100 tys. euro. Aż odechciewa się mieć swój dom.

nie w ciągu ostatnich kilku lat wzrosła o prawie 290 procent. Nie zapominajmy również, że wciąż kolejne osoby trafiają na bruk. Problem ten wykracza daleko poza Dublin, obejmując wiele irlandzkich miast i miasteczek. Na drugim biegunie mieszkaniowego problemu mamy rosnące ceny nieruchomości. Nowo opublikowany raport Central Statistics Office nie pozostawia wątpliwości – na kupno domu bądź mieszkania w Irlandii mogą pozwolić sobie osoby naprawdę bogate. W kwietniu średnia cena kupna irlandzkiej nieruchomości wynosiła niecałe 248 tys. euro. Najdroższa wciąż pozostaje stolica Irlandii. Kupno domu w Dublinie to koszt rzędu aż pół miliona euro! W samym hrabstwie jest niewiele lepiej

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

foto PUBLIC DOMAIN

Kryzys mieszkaniowy zżera Zieloną Wyspę. Coraz więcej ludzi nie ma gdzie mieszkać

Irlandzka bezdomność przybrała przerażające rozmiary. A może być jeszcze gorzej

Kucharz potrzebny od zaraz GDZIE KUCHAREK SZEŚĆ? NA PEWNO NIE W IRLANDII. ALE I TAK NIE MA CO JEŚĆ

CHCESZ WYGRAĆ W TOTKA? W TYCH MIEJSCACH MASZ NAJWIĘKSZĄ SZANSĘ

Wyspą szczęśliwców okazała się Poczta Główna w Dublinie. W głównej siedzibie irlandzkiej poczty sprzedano aż 14 zwycięskich kuponów Euromillions. Portal nie podaje konkretnych kwot, jednak wiadomo, że stawki spośród wymienionych losów należały do najwyższych. R

E

K

L

A

M

Wygrać w irlandzkiego totka to nie bułka z masłem foto PUBLIC DOMAIN

Każdy z nas chciałby wygrać w totka. Wystarczy wybrać odpowiednie numery i już można cieszyć się wygraną. Nawet jeżeli nie są to miliony, kilkaset bądź kilkadziesiąt tysięcy to również zadowalająca sumka. „Irish Independent” właśnie opublikowało listę miejsc, w których sprzedano najwięcej zwycięskich kuponów.

foto PUBLIC DOMAIN

Wiemy, gdzie padają najwyższe wygrane w loterii Euromillions

Innymi miejscami, w których względnie łatwo o wygraną, okazały się sklep O’Neill’s we wsi Bridgend (hr. Donegal) oraz sklep Hickey’s w Skibbereen (hr. Cork). Przedstawiciele wspomnianych sklepów z dumą chwalą się nieoficjalnymi tytułami miejsc sprzyjających losowi. To, że we wspo-

mnianych miejscach padło najwięcej wygranych, nie oznacza, że wygrać jest łatwo. Jak szacuje „Daily Mirror”, szansa na wygranie w Euromillions wynosi 1 do 140 milionów. Już łatwiej jest zginąć od ataku rekina – w tym przypadku szansa wynosi 1 do prawie 4 milionów. PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

A N E I N E Z S O Ł G O J DODA ie. Tylko aktualne ogłoszenia, ponad 36 tys. wizyt miesięczn (maj 2017) 1663_DU 1799_DU

Kucharze są teraz w Irlandii bardzo pożądani

Irlandia przeżywa kolejny kryzys. Tym razem nie dotyczy on sfery stricte ekonomicznej ani zdrowotnej. Jak się okazuje, kraj cierpi na poważne braki wśród… kucharzy. Coraz trudniej o osoby profesjonalnie zajmujące się gotowaniem. Na irlandzkie restauracje padł cień kryzysu. A konkretnie – poważne braki kadrowe. Coraz trudniej znaleźć osoby o wykształceniu gastronomicznym, które nadawałyby się na kucharzy w restauracjach. Sytuacja jest na tyle poważna, że zajęło się nią Restaurants Association of Ireland (RAI). Stowarzyszenie cytowane przez „Irish Mirror” alarmuje – rocznie na Zielonej Wyspie brakuje 5 tys. kucharzy. Mimo że

edukacja gastronomiczna jest powszechnie dostępna, nie spełnia ona wystarczających potrzeb irlandzkich restauratorów. Jak podaje RAI, rokrocznie na irlandzki rynek wkracza 1,8 tys. kucharzy. Jest to zdecydowanie za mało, by zaspokoić potrzeby restauracji. Powstaje więc wielka dziura, którą trudno zapełnić. Mimo że problem może wydawać się wyolbrzymiony, brak kucharzy ma ujemny wpływ na irlandzką gospodarkę. Problem objawia się w ograniczonej liczbie godzin otwarcia lokali. Niektóre z nich mogą otwierać swoje podwoje dopiero w środku tygodnia. W weekendy i na początku tygodnia są zamknięte. Z powodu braku odpowiedniej liczby kucharzy nie są

w stanie obsłużyć wystarczającej liczby klientów. Na dłuższą metę taki układ kończy się klapą i zamknięciem lokali. Rykoszetem dostaje się także sektorowi turystycznemu. Łatwo wyobrazić sobie zdziwienie przyjezdnych, którzy widzą, że we wtorek po południu restauracja w centrum miasta jest zamknięta. Turyści nie mają najzwyczajniej w świecie gdzie wydać pieniędzy, co przekłada się na straty. Niedobory kucharzy zaburzają także konkurencyjność lokali. Co z tego, że jakaś restauracja serwuje dobre jedzenie, skoro nie ma nikogo, kto mógłby je przygotować? Może w panującym kryzysie należy upatrywać szansy wśród naszych gastronomów? PRZEMYSŁAW ZGUDKA


WYDARZENIAIRLANDIA

23–29/CZERWCA 2017

CHCESZ ŻYĆ BARDZO DŁUGO? URODŹ SIĘ IRLANDCZYKIEM!

Zielona Wyspa europejską krainą długowieczności

To już oficjalne – żyjemy coraz dłużej! Dzięki odczuwalnemu rozwojowi medycyny mamy znacznie większe szanse przeżyć więcej lat niż nasi przodkowie. Jak się okazuje, Irlandczycy znaleźli się w światowej czołówce najdłużej żyjących mieszkańców naszej planety.

Garda wygrała kolejną bitwę w wojnie z dilerami

Niekończąca się walka z narkotykami trwa

Irlandzka policja znowu dała popalić narkotykowym dilerom i ich wspólnikom. W ciągu kilku dni funkcjonariusze z Kilkenny aresztowali 42 osoby podejrzane o handel narkotykami. Wszystko w ramach dwóch operacji antynarkotykowych.

Garda może mówić o dużym sukcesie. W ciągu zaledwie kilku dni przeszukano prawie 20 domów i mieszkań. Jak donosi „Newstalk.com”, znaleziono narkotyki o łącznej wartości ponad 14,5 tys. euro. Mimo że ich wartość rynkowa nie jest spora, przy okazji konfiskaty wpadło sporo osób.

Najnowsze dane opublikowane przez WHO napawają niemałym optymizmem. W porównaniu z początkiem XXI w. żyjemy dłużej średnio o 10 lat. Nasze szanse przeżycia dłuższego życia wzrosły tak znacząco zaledwie w ciągu piętnastu lat! Według WHO dziecko urodzone w 2015 roku może spodziewać się, że przeżyje średnio ok. 71 lat. Przy czym znacznie większe szanse na dłuższe życie mają kobiety – te dożywają średnio prawie74 lat. Mężczyźni trochę mniej, bo „tylko” 69 lat. Taka jest średnia światowa. Na Zielonej Wyspie sprawy mają się znacznie lepiej. Wskaźnik średniej długoś-

Wielu z aresztowanych oprócz posiadania i handlu narkotykami zamieszanych było w inne przestępstwa. Na koncie mieli m.in. kradzieże, włamania, fałszerstwa czy grożenie bronią. Można być więc pewnym, że jako recydywiści raczej zostaną za kratkami.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

Trzech policjantów Groził, że

dźgniętych w sądowej bójce Swoim zachowaniem w sądzie mężczyzna na pewno sobie nie pomógł

Mrożąca krew w żyłach historia z dublińskiego sądu – zdesperowany więzień wziął za zakładnika swoją adwokat. W wyniku szarpaniny z furiatem aż trzech policjantów zostało rannych. To już kolejna niebezpieczna sytuacja w irlandzkiej sądowej placówce. Praca adwokata może być ryzykowna. Klienci, nierzadko osoby niezrównoważone psychicznie bądź desperaci, nie mogąc wytrzymać napięcia psychicznego, czasem posuwają się do bezwzględnych, wręcz niebezpiecznych czynów. Do czegoś takiego doszło w Dublin District Family Court na Temple Bar. W sądowej celi na rozprawę oczekiwał oskarżony. Gdy miał iść na salę, do środka weszła

broniąca go adwokat. Mężczyzna postanowił w bardzo nietypowy sposób podjąć próbę ucieczki. Niespodziewanie wyciągnął nóż i przyciągnął do siebie kobietę. Ostrze przystawił do gardła przerażonej prawniczki. Na jej ratunek natychmiast ruszyła Garda. Wywiązała się bójka. Mężczyzna został obezwładniony, zdążył jednak zranić trzech policjantów. Na szczęście, jak podaje „Irish Independent”, kobiecie nic się nie stało. Nie wiadomo, jak mężczyźnie udało się wnieść broń na teren sądu. Była to „kosa” własnej roboty. Śledztwo w tej sprawie prowadzi już dublińska Garda. To nie pierwszy groźny incydent na terenie irlandzkiego sądu. Już wcześniej w tych instytucjach zdarzały się ataki. Ich ofiarą najczęś-

ciej padali sędziowie prowadzący sprawy atakujących ich osób. Irlandzka prasa podawała przypadki, w których oskarżeni rzucali w kierunku Wysokiego Sądu tym, co mieli pod ręką. W jednym przypadku była to książka, w drugim puszka coca-coli. Obydwa „pociski” nie trafiły jednak do celu. W Ennis brat oskarżonego niezadowolony z wydanego wyroku pokazał sędziemu swoje genitalia i pośladki. Jakkolwiek nie był to atak, zachowanie mężczyzny było co najmniej skandaliczne. Najgroźniejszy tego typu incydent miał miejsce niecałe dwa lata temu, również w budynku sądu na Temple Bar. Oskarżony, niezadowolony z ogłaszanego wyroku, podniósł się nagle z ławy i rzucił się na sędzię. Zanim Garda obezwładniła agresora, ten zdążył zadać jej kilka ciosów w twarz. Jak przypomina „Irish Mirror”, kobieta ze złamanym nosem i rozcięciami twarzy trafiła do szpitala. W trakcie ataku ucierpiał również jej asystent skopany przez brutala. Praca w todze również potrafi być niebezpieczna.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

E

K

L

A

M

ci życia wynosi u nas aż ponad 81 lat. Czyli o 10 lat więcej niż światowa średnia. Wynik ten umieszcza Zieloną Wyspę w pierwszej dwudziestce najdłużej żyjących narodów. Światowymi rekordzistami w tej dziedzinie są Japończycy. Tam średnia długość życia wynosi aż 84 lata, przy czym kobiety mogą dożyć średnio aż 87 wiosen. W czołówce znalazły się także kraje takie jak Hiszpania, Andora, Singapur, Szwajcaria, Australia, Włochy i San Marino. Jak widać, oprócz odpowiednie-

go położenia geograficznego wysoki poziom życia również ma niemały wpływ na jego długość. Na przeciwnym biegunie znalazło się Sierra Leone. W tym małym, biednym afrykańskim państewku średnia długość życia wynosi ledwie 46 lat. Zaraz za nim znajduje się wiele innych afrykańskich państw. Polska wylądowała z kolei na 45. miejscu. Średnia długość życia w naszej ojczyźnie wynosi 77 lat. Czyli – jest dobrze, ale do Irlandii się nie umywamy.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

foto PUBLIC DOMAIN

potnie swoją adwokat. Przystawił jej nóż do gardła

R

Wielu Irlandczyków dożywa naprawdę sędziwego wieku

1705_DU

foto PUBLIC DOMAIN

foto PUBLIC DOMAIN

OPERACJA ANTYNARKOTYKOWA W KILKENNY. ZATRZYMANO PONAD 40 OSÓB

5


R

E

K

L

A

M

A

WIDZISZ?

Tu mogłaby być Twoja reklama.

ads@ng24.ie zadzwoń: 089 401 90 06!

Wyślij zapytanie:

Przygotujemy ofertę „na miarę”.

1588_DU

1441_DU

1635_DU

To jest miejsce na Twoje ogłoszenie!

KANCELARIA PRAWNA Znajdź

nas na

WYPADKI WYKROCZENIA DROGOWE PORADA PRAWNA *

* W przypadkach spornych, adwokat nie może obliczać honorarium albo innych opłat i kosztów jako procentu lub proporcji w stosunku do zasądzonych albo wynegocjowanych warunków.

Zadzwoń: Monika Kealy

34 Westmoreland Street, Dublin 2, Ireland. polskizespol@traceysolicitors.ie www.traceysolicitors.ie/pl/

(085)1502626 1740_DU

Tylko 95 euro za 4 wydania (netto) Zamów reklamę! Tel:

089 401 90 06

6 LAT NA IRLANDZKIM RYNKU – 2 STACJE GAZOWE NAJWYŻSZA JAKOŚĆ I NAJLEPSZE CENY JEŚLI MASZ DOŚWIADCZENIE W MONTAŻU SAMOCHODOWYCH INSTALACJI LPO, DOŁĄCZ DO NAS OFERUJEMY ZATRUDNIENIE NA BARDZO DOBRYCH WARUNKACH

KONTAKT TEL. W JĘZYKU POLSKIM LUB ANGIELSKIM PRACA NA TERENIE DUBLINA 11 – FINGLAS Autoryzowany przedstawiciel

ads@ng24.ie 1411_DU

1769_DU

Advertisement from €95/4 issues net For ad queries, please contact: Tel:

089 401 90 06

ads@ng24.ie 716_DU

1743_DU

1697_DU

1703_DU


Przez trzy miesiące leżał w śpiączce. Gdy się obudził, poznał swojego synka Historia rodem z dramatycznego filmu naprawdę wydarzyła się w Irlandii Północnej. Jonny z hrabstwa Tyrone przez trzy miesiące leżał w śpiączce. Gdy udało mu się obudzić, poznał swojego nowo narodzonego syna. Wzruszającą historią podzielił się z „Irish Mirror”. Jakkolwiek wszystko wydarzyło się przed siedmioma laty, mężczyzna swoją historią postanowił podzielić się dopiero teraz. Zwłaszcza że ta jeszcze nie dobiegła końca. Do dziś Jonny musi uczyć się żyć na nowo. Mieszkaniec hrabstwa Tyrone pracował jako inżynier w jednej z północnoirlandzkich firm. W październiku 2010 r. podczas pracy padł ofiarą wypadku. Kawał stalowej blachy mocno uderzył go w głowę. Mężczyzna stracił przytomność i został zabrany do szpitala. Natychmiast pojawiła się przy nim jego narzeczona Arlene. Sytuacja wyglądała na bardziej niż poważną. Mężczyzna znajdował się w śpiączce, a uderzenie blachą spowodowało silne uszkodzenia w mózgu. Pro-

Długi i trudny powrót do normalności. Historia Jonny’ego z Irlandii Północnej gnozy nie należały do optymistycznych – Jonny mógł nigdy się nie obudzić. Kobieta była wówczas w zaawansowanej ciąży. Na świat miał przyjść chłopiec. Bez względu na wszystko musiała go urodzić. Chciała zrobić to dla Jonny’ego. Wierzyła, że mężczyzna wybudzi się ze śpiączki, pozna swoje dziecko i wróci do normalnego życia. Arlene się nie myliła – po trzech miesiącach oczekiwania i niepewności mężczyzna otworzył oczy. Kontakt z nim był jednak utrudniony. Zarówno 12-tygodniowy stan wegetatywny, jak i obrażenia sprawiły, że zapomniał wielu

podstawowych rzeczy. Chodzenie, mówienie, samodzielne zajmowanie się sobą… Wszystkiego musiał uczyć się od nowa. Miał jednak motywację, żeby żyć – swoją kochającą żonę i wspaniałego synka. Gdy po raz pierwszy zobaczył go na oczy, wiedział, że musi walczyć o normalne życie. Po to, by móc go wychować i obdarzyć ojcowską miłością. Od tamtych wydarzeń minęło siedem lat. Teraz Jonny i Arlene są już małżeństwem. Jay-J ma siedem lat. Jego tata ma się już o wiele lepiej. Jakkolwiek jego powrót do normalności

Trzydzieści lat temu Lorraine McCausland została brutalnie zgwałcona i zamordowana. Przez wiele lat sprawcy pozostali nieznani. Niedawno zatrzymano osoby mogące być sprawcami tej okrutnej zbrodni. Czy makabryczna zagadka wreszcie zostanie rozwiązana? Na początku marca 1984 roku niedaleko rzeki Fortriver znaleziono ciało młodej kobiety. Była to Lorainne McCausland, 23-letnia mama. Została bestialsko pobita. Przed śmiercią była wielokrotnie gwałcona. Mimo zakrojonego na szeroką skalę śledztwa i czternastu aresztowań, nikomu nie pozostawiono zarzutów. Zbrodnia trafiła do tamtejszego „archiwum X” i przez wiele lat pozostawała nierozwiązana. Niedawno jednak pojawiły się nowe poszlaki w sprawie śmierci kobiety. Pozwoliły one na zatrzymanie osób, które mogły R

E

K

L

A

M

R

E

K

L

A

M

Poznanie synka było najlepszym, co mogło przydarzyć się mężczyźnie wybudzonemu ze śpiączki – Musiałem wrócić, bo wiedziałem, że moje dziecko potrzebuje ojca – mówił Jonny „Irish Mirror”. – On był moją siłą napędową. Jak zaznacza mężczyzna, nie udałoby mu się osiągnąć tego wszystkiego bez kochającej żony. Która przez te wszystkie lata całym swoim

sercem pomagała mu wrócić do zdrowia. Historia Jonny’ego po raz kolejny pokazuje, że to życie pisze najciekawsze scenariusze. Te niestety nie zawsze są wesołe. Na szczęście w jego przypadku mamy do czynienia z prawdziwym happy endem. PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

foto MIC, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

MŁODA MAMA ZGWAŁCONA I ZAMORDOWANA. MOŻE W KOŃCU UDA SIĘ ROZWIKŁAĆ TĘ ZBRODNIĘ

trwa dalej, jego stan bardzo się poprawił. Normalnie mówi i chodzi. Wrócił nawet do pracy – w tej samej firmie, w której pracował przed wypadkiem. Z Arlene wzięli ślub. Są razem już siedemnaście lat. Niedawno urodziła im się córeczka Skye.

7 foto PUBLIC DOMAIN

WYDARZENIAIRLANDIAPÓŁNOCNA

23–29/CZERWCA 2017

Policja aresztowała podejrzanych aż trzydzieści lat po dokonaniu zbrodni

Sprawa Lorraine McCausland wraca. Nowe aresztowania po 30 latach być wówczas zamieszane w zbrodnię. Jak podaje „Belfast Telegraph”, północnoirlandzka policja aresztowała w sumie czterech podejrzanych. Zatrzymano ich w różnych częściach Wielkiej Brytanii. Z pewnością nie spodziewali się, że po trzech dekadach ktoś może pamiętać o zbrodni. Niewykluczone, że zbrodnia mogła mieć podłoże

A

polityczne. Podejrzanymi o zgwałcenie i zamordowanie kobiety byli członkowie Ulster Defence Association. Była to paramilitarna lojalistyczna organizacja zbrojna walcząca z IRA. Źródła przytoczone przez „The Guardian” twierdzą, że jednym z jej morderców mógł być członek wspomnianej organizacji.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA 1702_DU

Sprawdź nadchodzące imprezy! Kup bilet na www.bilety.ng24.ie! Nowy portal zakupowy biletów na imprezy tygodnika „Nasz Głos” napędzany przez WebsiteOK.

Wspieramy polskie wydarzenia! 1802_DU


8

OPINIEPOLSKAPOLITYKA

Prezydent Andrzej Duda chce, by pierwsze referendum odbyło się w 2018 roku, a drugie w 2019 r.

foto ANDRZEJ LANGE (4)

Referendum konstytucyjne

Polacy określą na przykład, czy chcą wybierać prezydenta w wyborach powszechnych, tak jak teraz, czy przez Zgromadzenie Narodowe, tak jak jest to w innych krajach.

23–29/CZERWCA 2017

SŁAWOMIR JASTRZĘBOWSKI, REDAKTOR NACZELNY

Będą d

Belweder. Prezydent w rozmowie z redaktorem naczelnym SE Sławomirem Jastrzębowskim

– Panie prezydencie, po co to konsty tucyjne referen dum konsultacyjne? – Chciałbym, żeby w tym referendum były pytania, które wytyczą kierunek zmian ustrojowych. Kierunek ustrojowy Rzeczypospolitej. Polacy określą na przykład, czy chcą wybierać prezydenta w wyborach powszechnych, tak jak teraz, czy przez Zgromadzenie Narodowe, tak jak jest to w innych krajach. Czy prezydent ma mieć silniejszą pozycję, jako ten wybierany przez naród, czy też ma mieć bardziej symboliczną rolę. – Ma pan przygotowane pytania na to referendum? – Te pytania, które dotyczą urzędu prezydenta, mam, natomiast jest wiele innych dziedzin, o które można zapytać i chcę prowadzić szerokie konsultacje w tej sprawie. Jestem już na przykład umówiony wstępnie z przewodniczącym NSZZ „Solidarność” z panem Piotrem Dudą, bo z punktu widzenia tej organizacji broniącej i reprezentującej pracowników interesujące są kwestie choćby ochrony wieku emerytalnego. Dotychczasowa konstytucja nie uchroniła Polaków przed podniesieniem tego wieku. Zwykłą ustawą większość sejmowa mimo protestów społecznych podniosła wiek emerytalny. – Ile ma być pytań w tym referendum, kilka, kilkadziesiąt? – Myślę , ż e nie wię cej niż kilkanaście.

– Referendum to pana pomysł, żeby się „urwać” PiS? Rozmawiałem z politykami PiS, są zaskoczeni pana propozycją. – Przede wszystkim to moja propozycja dla moich rodaków, bo ja jestem właśnie wybrany przez nich, wybrany w wyborach powszechnych. W związku z tym mam legitymację, żeby do tego głosu się odwołać. Dziś mamy konstytucję, którą napisały elity i dopiero potem została poddana pod referendum. – Chyba nie chce pan, żeby normalni ludzie pisali konstytucję, to muszą robić prawnicze elity. – Ale ja chcę, żeby Polacy, zwykli ludzie wskazali kierunki zmian ustrojowych. Oczywiście, że sam projekt konstytucji muszą napisać eksperci. – A pan dla siebie w nowej konstytucji, czy może raczej dla prezydenta, w ogóle chciałby czego? – Chcę, żeby pewne sprawy zostały dookreślone. Na przykład czy prezydent wybrany w wyborach powszechnych ma mieć silną pozycję również w sensie kompetencyjnym. – Czego panu brakuje? – Absurdem jest, że prezydent jest nazywany najwyższym zwierzchnikiem sił zbrojnych, a w okresie pokoju swoje całe zwierzchnictwo wykonuje za pośrednictwem ministra obrony narodowej, czyli nie ma w zasadzie żadnej samodzielnej kompetencji.


OPINIEPOLSKAPOLITYKA

23–29/CZERWCA 2017

„SUPER EXPRESSU”, ROZMAWIA Z PREZYDENTEM. ANDRZEJ DUDA ZDECYDOWAŁ:

9

wa referenda Referendum o uchodźcach

W 2019 r. mamy wybory parlamentarne, nie wiemy, kogo wybiorą Polacy, dlatego chcę, żeby przy tych wyborach Polacy odpowiedzieli na pytanie, czy zgadzają się na taką przymusową relokację, czy nie.

– Przy mądrej polityce Polska nie jest w żaden sposób zagrożona. Na podstawie mojej wiedzy mogę powiedzieć, że dziś takiego zagrożenia nie ma. Polska udziela uchodźcom pomocy zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Na przymusowe przywożenie ludzi do Polski nie będziemy się zgadzać. – Czego spodziewa się pan po wizycie Donalda Trumpa w Polsce? O czym będzie pan z nim rozmawiał? – Zapraszałem pana prezydenta Trumpa do Polski dwukrotnie. Po raz pierwszy wtedy, kiedy gratulowałem mu zwycięstwa w rozmowie telefonicznej. Już wtedy powiedziałem mu, że Stany Zjednoczone są naszym bardzo ważnym strategicznym sojusznikiem, i że mam nadzieję na szybką wizytę. Drugi raz zaprosiłem już osobiście, rozmawiając teraz w Brukseli twarzą w twarz na szczycie NATO, i cieszę się, że to zaproszenie zostało przyjęte. Będziemy rozmawiać przede wszystkim o kwestiach gospodarczych i kwestiach związanych z bezpieczeństwem. Także o obecności w Polsce żołnierzy amerykańskich. Dobrze byłoby, gdyby było ich u nas więcej. – Narracja opozycji jest taka: skoro spotyka się pan z Trumpem w Warszawie przed szczytem G20, to znaczy, że coraz dalej nam do Niemiec, Francji i Unii Europejskiej. I co pan na to? – Proponuję chłodny kompres na rozpalone opozycyjne głowy. Prowadzimy konsekwentną politykę, jesteśmy krajem członkowskim Unii Europejskiej, jesteśmy też krajem członkowskim Sojuszu

– Nie dogaduje się pan z Macierewiczem i chciałby pan kazać wykonywać ministrowi pewne polecenia? – Nie chodzi o dogadywanie. Uważam, że pozycja prezydenta powinna być silniejsza, bo albo to jest zwierzchnictwo, albo nie. Takie rzeczy powinny być jasno doprecyzowane. – Chce pan, żeby to referendum odbyło się 11 listopada? Panie prezydencie, Polacy wtedy świętują. – To dobra data, bo ma wymiar symboliczny. Referendum to także święto, wielkie święto demokracji. – Chce pan też drugiego referendum, referendum w sprawie emigrantów? – Ten wątek pojawił się w wypowiedziach pana Pawła Kukiza, stąd moja odpowiedź. Po pierwsze, nie chciałbym tych dwóch referendów łączyć, bo to są dwie osobne kwestie, kwestia ustroju państwa i kwestia bezpieczeństwa i przyszłości Polski. – Zaproponował pan to referendum na 2019 r. Potrzebujemy tej odpowiedzi wcześniej. – Dziś odpowiedź jest bardzo prosta, polski rząd absolutnie nie zgadza się na żadną relokację uchodźców. I ma tu moje pełne poparcie. Nie zgodzę się na to, żeby ludzie byli przymusowo do Polski przywożeni. W 2019 r. mamy nowe wybory parlamentarne, nie wiemy, kogo wybiorą Polacy, nie wiemy, jaki będzie nowy rząd, dlatego chcę, żeby przy tych wyborach Polacy odpowiedzie- O ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego: li właśnie na to pytanie, czy zgadzają się na taką przymusową relokację, czy nie. Takie referendum zarządzę właśnie w dniu wyborów parlamentarnych, ponieważ to najbardziej odpowiedni moment. Rozmawiałem już na ten temat z marszałkami Sejmu i Senatu. – Polska jest zagrożona islamizacją, islamskim terroryzmem?

ną odpowiedzialność, korzystając z moich konstytucyjnych prerogatyw, ta decyzja jest podjęta i koniec. – Nie ma takiej możliwości, że, załóżmy, po uprawomocnieniu się tych wyroków korzysta pan po raz drugi z prawa łaski? – Decyzja została przeze mnie już podjęta. To kończy sprawę. – Pan tego osobiście nie mówił, więc spytam, czy Sąd Najwyższy złamał prawo? – Panie redaktorze, w ocenie wielu ekspertów Sąd Najwyższy przekroczył swoją właściwość. – Słuchał pan, czytał pan tak zwane taśmy księdza Sowy? Ksiądz Sowa doradzał znanemu biznesmenowi, żeby zniszczył nieprzychylną mu gazetę. – Słyszałem, czytałem. Ludzie związani z obecną opozycją, którzy wysłali na siedzibę tygodnika „Wprost” ABW, żeby skonfiskowała taśmy, teraz mówią o zagro-

O nowych nagraniach z ks. Sową:

Te tak zwane taśmy księdza Sowy, z bardzo niewyszukanym językiem, z rozmowami, które nie powinny mieć miejsca, oceniam jako żenujące.

Spacer po ogrodach Belwederu był okazją także do żartów

Prezydent odniósł się m.in. do uchwały Sądu Najwyższego, który uznał, że ułaskawienie byłego szefa CBA było niezgodne z prawem

Jeżeli chodzi o pana Mariusza Kamińskiego i inne osoby, decyzje podjąłem na własną odpowiedzialność, korzystając z moich konstytucyjnych prerogatyw, ta decyzja jest podjęta i koniec.

Północnoatlantyckiego, w którym Stany Zjednoczone są największą potęgą. Jesteśmy sojusznikiem militarnym, chcemy mieć także ze Stanami jak najlepsze stosunki gospodarcze. Dlatego bardzo się cieszę, że Biały Dom zapowiedział, że właśnie przed szczytem G20, który będzie miał miejsce w Niemczech, w Hamburgu, pan prezydent Trump odwiedzi Polskę, jako kraj sojuszniczy. Stany Zjednoczone są światowym mocarstwem, są potęgą gospodarczą i chciałbym, żeby Polska miała z tym krajem jak najlepsze relacje, podobnie jak z Niemcami. – Sąd Najwyższy podjął uchwałę, która mówi, że pana ułaskawienie między innymi Mariusza Kamińskiego nie rodzi skutków prawnych, bo nie zostali prawomocnie skazani. – Decyzję prezydencką, jeżeli chodzi o pana Mariusza Kamińskiego i inne osoby, które zostały skazane za, w moim przekonaniu, działanie propaństwowe, niesprawiedliwie i niesłusznie, podjąłem na włas-

żeniu wolności mediów w Polsce. Te tak zwane taśmy księdza Sowy, z bardzo niewyszukanym językiem, z rozmowami, które nie powinny mieć miejsca, oceniam jako żenujące. – Ksiądz Sowa mówi na tych taśmach, że najbardziej niebezpieczny jest „Super Express”. Jakiś komentarz? – Gratuluję, panie redaktorze. – Minister Małgorzata Sadurska z pana kancelarii ma trafić do zarządu PZU, a tam zarabiać kilka razy więcej od pana. Pomógł jej pan w tej przyspieszonej karierze biznesowej? – Pani minister Sadurska sama podjęła decyzję o swojej przyszłości. Rozstajemy się w dobrej atmosferze za porozumieniem. Tego typu decyzje, jak zatrudnienie kogokolwiek w jakiejś firmie, nie należą do prezydenta Rzeczypospolitej. Podejmują je inne gremia. – Chce pan być prezydentem następną kadencję? – Panie redaktorze, realizujemy pięcioletnią, obecną kadencję. Na tym się dziś koncentrujemy. Rozmawiał: SŁAWOMIR JASTRZĘBOWSKI

C M Y K


IRLANDIAPORADY

Co robić w przypadku utraty dachu nad głową W Irlandii za bezdomnych uważa się osoby, które nocują pod gołym niebem, przebywają w schroniskach lub noclegowniach, przebywają tymczasowo w pensjonatach oferujących zakwaterowanie ze śniadaniem, przebywają tymczasowo u przyjaciół lub rodziny, ponieważ nie mają dokąd się udać, przebywają w tzw. squatach (zajmując budynek niezgodnie z prawem).

Ustawa z 1988 roku nie nakłada wprawdzie na urzędy ds. mieszkalnictwa obowiązku zapewnienia miejsca zamieszkania osobom bezdomnym, lecz wyraźnie nakłada na władze lokalne obowiązek uwzględnienia potrzeb osób bezdomnych oraz rozszerzeR

nia zakresu swoich kompetencji, by móc zareagować na takie potrzeby. Urzędy mogą w szczególności zapewnić miejsce zamieszkania osobom bezdomnym z własnych zasobów mieszkaniowych albo w wyniku ustaleń podjętych z organizacją społeczną. Ustawa również umożliwia władzom lokalnym zapewnienie osobie bezdomnej środków finansowych na znalezienie zakwaterowania w sektorze prywatnym. Zarząd irlandzkiego Health Service Executive jest właściwą instytucją w sprawach dotyczących zdrowia osób bezdomnych i opieki środowiskowej nad nimi. Pod względem finansowym oznacza to, że lokalne władze ponoszą koszty zapewnienia zakwatero-

Bezdomność w Irlandii

foto PUBLIC DOMAIN

10

23–29/CZERWCA 2017

wania, a Rejonowa Służba Ochrony Zdrowia zapewnia środki na zaspokojenie potrzeb osób bezdomnych pod względem opieki, ich potrzeb socjalnych, w tym na opiekę środowiskową.

Instytucje pomagające osobom bezdomnym

Aby otrzymać zakwaterowanie na noc w Dublinie, należy zadzwonić pod numer 1800 724 724. Jest to darmowy telefon, pod którym ustala się miejsca w noclegow-

niach oraz z informacją dot. pomocy społecznej. Od poniedziałku do piątku od 10.00 do 12.00 rejestracji bezdomnych dokonują także:

mężczyźni – Homeless Persons Unit (HPU), Oisin House, 212-213 Pearse Street, Dublin 2;

kobiety, rodziny, małżeństwa – Dublin City Council, 16-19 Wellington Quay, Dublin 2. Bezdomni obcokrajowcy często odsyłani są do innej instytucji celem rejestra-

cji oraz pomocy doraźnej: Community Welfare Service (HSE), 77 Upper Gardiner Street, Dublin 1. Otwarty od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00–11.30 oraz 14.00–15.30. (UWAGA: podczas rejestracji należy posiadać ważny dokument tożsamości – paszport lub dowód osobisty).

The Homeless Agency

Parkgate Hall 6-9 Conyngham Road, Dublin 8

Tel.: 01 7036100 Fax: 01 7036170 Email: homeless@dublincity.ie http://www.homelessagency.ie

Society of St. Vincent de Paul SVP House 91-92 Sean McDermott Street Dublin 1 Tel.: 01 8550022 Fax: 01 8559168 Email: info@svpdublin.ie http://www.svp.ie

ŹRÓDŁO: PRAKTYCZNY PORADNIK DLA POLAKÓW W IRLANDII, WYDZIAŁ KONSULARNY AMBASADY RP W DUBLINIE

Boom budowlany i boom wypadkowy E

K

L

A

M

A

P

rzeżyłem w Irlandii już jeden boom budowlany i wiem, że razem z nim w parze idzie też boom wypadkowy. Mechanizm tego jest całkiem prosty: firmy budowlane mają tyle roboty, że postanawiają zaoszczędzić czas i pieniądze kosztem bezpieczeństwa pracowników. Kończy się to tym, że pracownicy padają ofiarą wypadków. Nie dotyczy to tylko firm budowlanych i wypadków na budowie, choć te są zwyC M kle najbardziej dramatyczne i oczywiste. Y K

Oszczędności czy też źle rozumiane „racjonalizowanie pracy” powoduje, że pracownicy są przemęczeni, nie mają odpowiedniego sprzętu, brak im odzieży ochronnej czy po prostu rąk do pracy. Czasem są to drobne rzeczy, które prowadzą do poważnych wypadków. Bardzo ważne jest, żeby nie bać się skarżyć na takie zmiany czy braki na bieżąco. Natychmiast, gdy tylko się staną, należy wyrazić swoją opinię na ten temat. Uprzejmie, krótko i sensownie, ale stanowczo. Oczywiście zawsze, ale to zawsze na piśmie. Poza tym dbać o swoje bezpieczeństwo. To, że ktoś kazał coś robić, nie znaczy, że trzeba to

zrobić. Pracownik może odmówić wykonania polecenia, jeśli jego wykonanie wiąże się z poważnym i bezpośrednim niebezpieczeństwem. Taką, wypada, choć nie jest to konieczne, potwierdzić na piśmie. Z tym pisaniem chodzi o to, że w jakiś sposób trzeba udowodnić to, co się zrobiło i swoje motywy i sam fakt skargi. Jeśli coś było na piśmie, trudno prawodawcy mówić, że nic się nie stało. Mam serdeczną nadzieję, że żaden z PT. Czytelników nie ucierpi w takowym wypadku, poważnie. Wiem niestety, że takie wypadki się wydarzą i będą miały miejsce. Niestety, słyszałem wiele razy już, że ludzie boją się skarżyć, czy odmówić zrobienia czegoś z obawy przed utratą pracy. Niestety, wiem jaka jest rzeczywistość i zdaję sobie sprawę, że czasem nie da się tego zrobić. Gdy już, niestety, do wypadku dojdzie, jest kilka rzeczy, które należy zrobić. Po pierwsze zgłosić ten wypadek. Bezpośredni przełożony, kierownik zmiany, behapowiec – ktokolwiek, kto jest upoważniony do przyjmowania takich zgłoszeń. Jeśli jest czas i okoliczności na to pozwalają należy spisać raport. Oczywiście nie za wszelką cenę, ale jeśli nie ma ryzyka dla pokrzywdzonego, to trzeba to zrobić jak najszybciej. Oczywiście można to zrobić też kilka dni później. Tak czy inaczej weźcie kopię tego, co

podpisujecie i nie podpisujcie niczego, z czym się nie zgadzacie. Po drugie nie bagatelizować go. Jeśli jest potrzebna karetka, zażądać jej wezwania. Jeśli pracodawca odmówi, wezwać taksówkę i pojechać do szpitala lub lekarza rodzinnego. Natychmiastowa pomoc medyczna jest czasem konieczna. Po trzecie – mówić jak było. Czy to lekarzowi, czy w raporcie. Prawdę jest o wiele łatwiej obronić niż nawet dobre kłamstwo. Nie oznacza to, że prawda uratuje wszystkich w każdej sytuacji, ale kłamstwo na pewno pogrzebie najlepszą nawet sprawę. Po czwarte: wrócić do pracy, gdy jest się do niej zdolnym. Niektóre firmy wynajmują prywatnych detektywów już w pierwszym tygodniu chorobowego, żeby sprawdzić, czy pracownik nie oszukuje na chorobowym. Inne firmy lub ich ubezpieczyciele wynajmą prywatnego detektywa wcześniej czy później w każdej niemal sprawie. Jeśli możesz pracować – wróć do pracy. Jeśli nie możesz pracować – to nie pracuj. Takie to proste. Najprostszym sposobem na przegranie sprawy, o czym pisałem już nieraz, jest nieszczerość. Nie dojdzie do ugody, jeśli pracodawca lub jego firma ubezpieczeniowa mają cień szansy na podważenie wiarygodności poszkodowanego w czasie rozprawy. Tam, nikt nie będzie

MARCIN SZULC Solicitor Kancelaria Rostra Ltd. analizował, czy nieszczerość była znaczna. Jeśli była, sędzia ma obowiązek sprawę oddalić. Wśród sędziów trwa chyba jakiś konkurs na to, kto będzie bardziej surowy w oddalaniu naciąganych spraw. Nasza kancelaria specjalizuje się, postepowaniach dotyczących obrażeń osobistych, lecz z przyjemnością doradzimy również w sprawach dotyczących zakupu nieruchomości i udzielimy również porady w sprawach karnych. Z radością wysłuchamy i udzielimy informacji i rady. Mogą się Państwo z nami skontaktować (w godzinach pracy Kancelarii) pod numerem telefonu 01 64 000 30 lub przez stronę polskiprawnik.ie MARCIN SZULC 1773_DU


R

E

K

L

A

M

A

1687_DU

1687_DU

1698_DU

C M Y K

1796_DU

1798_DU


12

P

POLSKAGWIAZDY

foto MATERIAŁY PRASOWE TVN

o ośmiu latach dobiega końca małżeństwo Anity (47 l.) i Andrzeja (65 l.) Grabowskich. Tuż po wakacjach odbędzie się pierwsza sprawa rozwodowa serialowego Kiepskiego i znanej charakteryzatorki. Ale nie będzie łatwo im się rozstać. Zapowiada się walka o rezydencję pod Grodziskiem Mazowieckim, która warta jest 5 mln zł! Pani Anita chętnie się jej zrzeknie, ale nie za darmo. Jak dowiedział się „Super Express”, zwróci mężowi wolność, gdy otrzyma od niego 1,5 mln złotych.

R

a:

ł CM Y K

Kiedy w zeszłym roku do mediów trafiła informacja, że Grabowski rozwodzi się z żoną, trudno było w to uwierzyć. Szczególnie, że pani Anita miała wówczas duże problemy ze zdrowiem po przebytych udarach mózgu. Do dziś ma kłopoty ze wzrokiem i nie może wrócić do pracy. Małżonkom trudno będzie się rozwieść z klasą. Do podziału jest spory majątek – luksusowa willa z basenem warta 5 mln zł, której słynny aktor nie chce stracić. – We wrześniu ma się odbyć pierwsza rozprawa rozwodowa. Oczywiście byłoby dobrze, by do tego czasu doszli do porozumienia i podzielili majątek. Niestety, Andrzej w tej kwestii jest nieugięty i dzielić się nie chce – wyznaje nasz rozmówca, który pragnie pozostać anonimowy. Jak dowiedział się „Super Express”, gwiazdor zaproponował żonie 50 tys. złotych w gotówce, żeby zrzekła się domu. Ona natomiast chce otrzymać 30 procent jego wartości, czyli ok. 1,5 mln złotych. – Zadowoli ją nawet mniejsza kwota – dodaje nasz rozmówca. Sami zainteresowani o walce o dom nie chcą rozmawiać. – Naprawdę nie chcę rozmawiać ani na ten temat, ani na temat Andrzeja – wyznaje pani Anita w rozmowie z „Super Expressem”. – Nic ze mnie na temat tej sprawy nie wyciągniecie, nie będę komentował tego – stwierdził Grabowski. Może do września uda im się porozumieć. EF. EM

23–29/CZERWCA 2017

Kosztowny koniec małżeństwa Andrzeja Grabowskiego (65 l.) Andrzej Grabowski (65 l.) ożenił się z Anitą (47 l.) we wrześniu 2009 roku. We wrześniu tego roku będą się rozwodzić

HOROSKOP

Zapłaci za rozwód 1,5 mln zł? kim ma ok. 500 metrów Rezydencja pod Grodziskiem Mazowiec

kwadratowych i jest warta 5 mln zł

KRZYŻÓWKI PANORAMICZNE OZRYWKA OZRYWKA SUPER D do wyziś grania :

TYGODNIOWY 23.06.–29.06.2017 BARAN

21.03–20.04

Przestałeś przejmować się tym, co dotychczas zdawało się być dla ciebie bardzo ważne. I słusznie! To w ogóle nie było warte tylu zmartwień. Jednak nie oznacza to, że powinieneś przestać trzymać rękę na pulsie. Bądź jeszcze bardziej uważny niż zazwyczaj.

BYK

21.04–20.05

BLIŹNIĘTA

21.05–21.06

Możesz sporządzać listę zakupów, bo będzie cię stać na dużo więcej niż dotychczas. Na horyzoncie widać poprawę finansową. Możliwe, że otrzymasz spadek lub ktoś odda ci dług. Nie przepuść jednak tych pieniędzy na drobnostki. Nie dawaj się przekonać pierwszej lepszej osobie, która do czegoś cię namawia. Tak naprawdę sam masz największe doświadczenie w tej dziedzinie i dobrze wiesz, jakie rozwiązania sprawdzają się najlepiej w twojej sytuacji.

RAK

22.06–22.07

LEW

23.07–22.08

PANNA

23.08–22.09

WAGA

23.09–22.10

Jeśli chodzi o twój stan portfela, nic się nie zmieni, natomiast radykalnej poprawy możesz oczekiwać u kogoś z twoich bliskich. Problemy się zakończą. Uda się spłacić kredyt lub oddać dług. Będziesz się z tego cieszył także i ty. Formy może ci w tym miesiącu pozazdrościć absolutnie każdy. Będziesz mógł góry przenosić. Wykorzystaj ten czas, bo najlepiej przedłużysz ten czas, podejmując konkretne działania. Gdy przyjdą szare dni, będziesz miał gdzie uciec przed zmartwieniami. Będziesz po prostu promieniał i wszyscy z twojego otoczenia skwapliwie odnotują ten fakt. A to wszystko dzięki dobremu samopoczuciu i szczęściu w życiu codziennym, zwłaszcza osobistym. Nareszcie uporządkowałeś swoje życie. Dostaniesz dobrą radę od kogoś, kogo dotychczas nie znałeś od tej strony. Okaże się, że ma on pewien niespodziewany talent i może go wykorzystać właśnie do tego, aby pomóc tobie i twojej rodzinie. Posłuchaj tej osoby uważnie.

SKORPION

23.10–21.11

STRZELEC

22.11–21.12

Nie musisz obawiać się żadnego spadku formy. Gwiazdy sprzyjają siłom witalnym Byków, więc możesz darować sobie chodzenie po lekarzach. Najlepiej zrobisz, poświęcając ten weekend przede wszystkim sobie i swoim zainteresowaniom. Gwiazdy podpowiadają ci, żebyś teraz zainwestował w siebie i patrzył na życie długofalowo. Masz okazję wypracować coś, czego potem wszyscy będą ci zazdrościć przez długie lata. Nie spoczywaj więc na laurach i od razu weź się do roboty.

50 zł 1 WYKREŚLANKA

KOZIOROŻEC

Podane niżej wyrazy należy wykreślić w diagramie (poziomo – wprost lub wspak, pionowo lub na ukos). Nieskreślone litery, czytane kolejno rzędami od góry do dołu, utworzą rozwiązanie.

22.12–19.01

Odpoczniesz od wszystkich kłopotów. Zarówno tobie, jak i twoim bliskim nic nie będzie w tym miesiącu zagrażało. Skup się na relaksie i spacerach, zamiast martwić się tym, co już dawno odeszło i wszystko wskazuje na to, że jeszcze długo nie wróci.

WODNIK

20.01–18.02

RYBY

19.02–20.03

Gdy tylko twoje problemy się rozwiążą, czarne myśli nękające cię przez ostatni tydzień miną jak ręką odjął. Dobry stan ducha wpłynie na dobry stan ciała. Możesz już planować, jak miło spędzić ten czas i za co brać się w następnej kolejności. Nadchodzący weekend zaczniesz od małych zmartwień zdrowotnych, ale potem wydarzenia życiowe skutecznie odwrócą twoją uwagę od nich. I dobrze, bo nic ci nie dolega. Lepiej zajmij się zupełnie czymś innym, a o wszystkim zapomnisz.

• AMBASADOR • ARKTYKA • CEKIN • EPIZOD • GROMNICA • KALENDARZ • KOSZT • KRUPCZATKA • MAGNATERIA • NOTKA • ODBIERAK • RYZYKANT • ZADUSZKI • ZGNIATACZ

WCZORAJSZE HASŁA:

krzyżówka: TOWAR Pomocnik: ANTABA – CIEK – GAWOT – RYZA sudoku: 542897631

Pomocnik: BALZAC – EBONIT – ERATO – IPERYT – SZABAS


WYDARZENIAIRLANDIA

23–29/CZERWCA 2017

14. kolejka 6 Aside Cork

13

Wielki finał sezonu.

Znowu nie poszczęściło się polskim przemytnikom w Irlandii. Wpadli za sprawą czujnego psa. Tym razem cocker spaniel imieniem Alfie wyniuchał nielegalny tytoń w porcie Rosslare. W związku ze znaleziskiem zatrzymano jednego Polaka. Do portu w Rosslare przybyła ciężarówka na polskich rejestracjach. Przypłynęła statkiem prosto z Francji. Kierowca powiedział kontrolującym go celnikom, że przewozi plastik. Jako że sprawa wydała się podejrzana, postanowili oni przeszukać pojazd. Do pracy zaprzęgli psa szukającego Alfie. Jak się okazało, przeczucie ich nie myliło. Pies dosyć szybko znalazł podejrzany towar. W zwałach plastiku upchano aż dwie tony tytoniu. Był on wwieziony na teren Irlandii bez żadnych pozwoleń. Jak podaje „Irish Times”, wartość rynkowa odnalezionego towaru wynosi milion euro. Mniej więcej tyle wynosiłyby straty irlandzkich podatników, gdyby przewieziony tytoń trafił na czarny rynek. Polak w wieku około czterdziestu lat został zatrzymany i przesłuchany. Niewykluczone, że trafi do więzienia. Przemyt dwóch ton nielegalnego towaru to w końcu nie kaszka z mleczkiem.

ELŻBIETA KRÓLIK

FC Najduchy v Flaszka 0,7 5:5 (1:0)

NAJ: 2 Urbaitis, Jezierski A., Shammary, Zdradzisz FLA: 2 Bac, Andrzejewski, Cebula, Witowski G. (MVP) Drugi i, jak się okazało, ostatni mecz tej kolejki, jak i całego sezonu wiosennego rozegrali piłkarze Najduchów i Flaszki 0,7. Ich poprzedni mecz był rozegrany w pierwszej kolejce ligowej i zakończył się pogromem Flaszki 2:14. Tym razem obie drużyny zagrały w zupełnie innych zestawieniach. Najduchy między innymi bez bramkarza, którego zastępował ich kapitan Tomasz Szindler, a w ataku

nie było zawsze skutecznego Pawła Orłowskiego. Tymczasem Flaszka nie mogła skorzystać z Mirko Pomajbo, który musiał pauzować za czerwoną kartkę z poprzedniej kolejki. Pierwsza połowa bardzo wyrównana i gdyby nie wykorzystany rzut karny przez kapitana Najduchów, to ci mogliby schodzić z większym spokojem na przerwę. A tak zaledwie 1:0 nie dawało zbyt dużej zaliczki. Druga część meczu zaczęła się lepiej dla ustępujących mistrzów Najduchów, którzy wyszli na prowadzenie 4:1. Ale w tej chwili poczuli się chyba zbyt pewnie i seryjnie popełniali błędy w obronie co wykorzystali gracze Flaszki i doprowadzili do wyrównania. Najduchom jeszcze raz udało się wyjść na prowadzenie, ale na 3 minuty przed końcowym gwizdkiem sędziego bramkę na wagę jednego punktu zdobył Grzegorz Witowski. Sprawiedliwy remis na zakończenie ligi. MVP: Grzegorz Witowski (Flaszka 0,7)

Drink Team v The Ball Bags 5:0

WALKOWER – Drużyna Ball Bags wycofała się z rozgrywek ligowych, zgodnie z regulaminem mecze z ich udziałem zostaną zweryfikowane jako walkower 5:0.

Bouliac FC v Wniebowzieci 0:5

WALKOWER – Drużyna Bouliac wycofała się z rozgrywek ligowych, zgodnie z regulaminem mecze z ich udziałem zostaną zweryfikowane jako walkower 5:0. Do ligowych emocji wrócimy po wakacjach już w nowej lepszej formule ligi z większymi możliwościami dla najlepszych graczy ligi. Duże podziękowania należą się sędziom naszej ligi – Remik Skowroński, Radosław Wasilewski, Eric O’Driscoll oraz Shaun Crowley, za włożone serce i profesjonalizm jak i współorganizatorowi Wiktorowi Jarosowi oraz zespołowi „Naszego Głosu”, dzięki któremu nasza liga nie jest anonimowa. Dziękujemy!

TOMASZ SZINDLER

Alfie wyniuchał dwie tony tytoniu

Tabela po czternastu kolejkach

Miejsce 1 2 3 4 5 6 7 8 9

Drużyna Mecze Punkty Gole (+/-) FC Balkan 14 42 174:49 (+125) Drink Team 14 34 83:39 (+44) FC Najduchy 14 25 102:81 (+21) Wniebowzięci 14 19 69:79 (-10) Flaszka 0,7 14 16 85:107 (-22) Korona 14 14 61:71 (-10) Bouliac FC 14 6 45:124 (-79) The Ball Bags 14 6 54:131 (-77) The Lough United 4 3 24:34 (-10)

GREEN DAY

Tym razem przemyt się nie udał

CHCIELI PRZEMYCIĆ TYTOŃ W POLSKIEJ CIĘŻARÓWCE. TYM RAZEM IM SIĘ NIE POSZCZĘŚCIŁO

Nebojsa Jocic – najlepszy snajper (75 goli) i MVP sezonu

Zielony Dzień na Zielonej Wyspie

foto GILLYBERLIN, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

BAL: 7 Jocic, 3 Erceg, 2 Lukic (MVP), Bosnjak H. TLU: 3 Kennedy, 3 Murphy, Hayes, Khan, O’Tools Pierwsze spotkanie ostatniej kolejki rozegrały ekipy Balkan, czyli nowego mistrza ligi 6 Aside Cork i Luogh United, która zastąpiła Koronę w ostatnich czterech kolejkach. Balkanie, mający już w rękach zwycięstwo ligi, stawili się na boisku tylko w piątkę. Przez całe spotkanie grali w osłabieniu jednego gracza, co mogło dawać szansę Irlandczykom na korzystny rezultat. Niestety, nic bardziej mylnego. O czym rywale dowiedzieli się już w pierwszej odsłonie spotkania – już wtedy mieli trudności z pokonaniem dobrze zorganizowanej obrony prowadzonej przez Tomislava Lukicia oraz bramkarza Balkan. W drugiej połowie trochę już „opadnięci” z sił mistrzowie spuścili z tonu, co wykorzystali gracze Lough Utd. i wygrali tą część meczu 5:4.

Ale nawet to nie wystarczyło na świetnie grającą przez cały sezon ligowy drużynę nowego mistrza ligi. Nebojsa Jocic był bezkonkurencyjny i został MVP sezonu oraz najlepszym strzelcem ligowym z 75 golami na swoim koncie. Gratulacje!!! MVP: Tomislav Lukic (FC Balkan)

foto PUBLIC DOMAIN

FC Balkan v The Lough United 13:9 (9:4)

foto TOMSZI

Nebojsa Jocic bezkonkurencyjny!

Połączenie muzyki punk z popem jest przedsięwzięciem dość kontrowersyjnym. Nie każdemu przyzwyczajonemu do mocnych brzmień musi spodobać się chwytliwość. Jednym z najpopularniejszych zespołów mających odwagę połączyć te dwa przeciwstawne żywioły okazał się Green Day, który już w czwartek 29 czerwca wystąpi w Dublinie. Grupa powstała w 1986 roku w Kalifornii. Miejsce nieprzypadkowe – stan ten

jest kojarzony jako stolica muzyki punk. Jakkolwiek zaczynali od grania „czystego” punka, dosyć szybko dorzucili do niego elementy muzyki rockowej i popowej. Zadebiutowali w 1990 roku albumem „39/Smooth”. W ciągu swojej ponad 30-letniej kariery grupa wydała dwanaście albumów. Bez wątpienia najważniejszym z nich okazał się „American Idiot” (2004). W tym koncept albumie Green Day śmiało połączyło punkową konwencję ze światem rock opery. Album został obsypany niezliczoną

liczbą platynowych płyt. Ostatnim krążkiem kalifornijskich pop-punkowców jest „Revolution Radio” wydany w 2016 roku. Do Irlandii zawitają w ramach trasy promującej tę płytę. Są więc pełni energii i świeżych pomysłów. I jednego, i drugiego w Dublinie z pewnością nie zabraknie.

ELŻBIETA KRÓLIK

GDZIE I KIEDY

KIEDY: Czwartek 29 czerwca, godz. 18.00 GDZIE: Royal Hospital Kimainham, Dublin

C M Y K


– Zwiną! Po prostu podejdą, zabiorą nam te rowery i będziemy bulić jak za zboże! – ta myśl bez przerwy kołatała mi się w głowie. – Niby kto? I jak wywiezie je z wyspy? – odparł Głos Rozsądku. Po ciężkiej burzy mózgów udało nam się lekko okiełznać polską paranoję polegającą na przeświadczeniu, że każda rzecz zostawiona bez dozoru, monitoringu, wymyślnych systemów antywłamaniowych zostanie bezwarunkowo buchnięta. Wsadziliśmy bicykle w krzaki i ruszyliśmy pod górę. Pełni niepokoju, raz po raz oglądaliśmy się za siebie. Nie muszę oczywiście dodawać, że nikt nam tychże rowerów nie zwinął. Wyspiarze – naród biedny, żyjący w bardzo trudnych warunkach, od zawsze walczący z wrogą naturą – nie kradną. W okolicy nie ma nielegalnych wysypisk śmieci, zwierzęta są zadbane, ludzie mili dla siebie, chętni do pomocy. Uprzejmie witają się nawet R

E

K

L

A

M

Przygody w Krainie Faerie

Wyspiarska szkoła życia z tą chmarą szarańczy nazywaną turystami. Kompletna egzotyka, bo nam, Polakom, bardzo łatwo przychodzi słowem „bieda” tłumaczyć wszelkie patologie, na różne sposoby bronić postaw skrajnie antyspołecznych czy też trudnymi warunkami usprawiedliwiać każdą podłość. Może powinniśmy odebrać szkołę życia tu, na tych szczególnych wyspach? A skoro mowa o trudach dnia codziennego – wystarczy uważnie się rozejrzeć, żeby docenić wysiłki człowieka polegające na oswojeniu skrajnie nawet nieprzyjaznego środowiska. Mieszkańcy wysp od stuleci mieszają piasek i wodorosty, by stworzyć zdolną do rodzenia plonów glebę. Cierpliwie wznoszą kolejne kamienne mury, żeby wiejące wiatry nie wywiały tych ubogich resztek ziemi. Niewielkie owce i włochate krowy wypasa-

ne są na pastwiskach wzbogaconych o podobną mieszankę szczątków roślinnych i wodorostów. Z wełny cierpliwe kobiety o zręcznych dłoniach dziergają cudeńka, takie jak kocyki na czajniki albo czapeczki na pokrywki. Można kupić sobie nawet śpiworek na filiżankę. Oczywiście o ubraniach dla ludzi nawet nie wspominam – na tamtejszym targu łatwo stracić pół dnia i wszystkie oszczędności. Wyspiarze są bardzo przywiązani do swojej tradycji – nadal budują domy kryte strzechą, niezwykłe łodzie do wędkowania i mówią niemal klasycznym językiem irlandzkim. Dlatego też Aran zaliczono do Gaeltacht, czyli obszarów, w których znaczny odsetek populacji używa języka Zielonej Wyspy. Dla nas po raz pierwszy (i, mam wrażenie, ostatni podczas tego wyjazdu) na

Część 28

Kolejny piękny widok na Aran i okolice

wyspach zaświeciło słońce. Jego promienie zabarwiły szmaragdem ocean, rozjaśniły zieleń, zamigotały w licznych refleksach. Wyspy Aran urzekły mnie dzikością połączoną z jakimś przedziwnym rodzajem spokoju. Fale rozbijające się o klify, skały i kamienne murki – świadectwo uporczywych zma-

R

Zadzwoń! 089 401 90 06

1568_DU

Tłumaczenia Pisanie raportów Sprawdzanie treści Proofreading (native speaker)

ARTUR K. DORMANN

ARTUR K. DORMANN (pseudonim literacki) – pisarz urodzony w Katowicach w 1986 roku. Zadebiutował powieścią „Co zdarzyło się w Lake Falls” opublikowaną w 2012 r. przez wydawnictwo Prozami. Interesuje się podróżami, fotografiką oraz ogólnie rozumianą kulturą. Obecnie mieszka w Naas.

Z DYS T RY B U O WA Ć

„NA SZ GŁOS”? Napisz: dystrybucja@ng24.ie

tego wiem, że pewnego dnia tam wrócę. Choćby po to, by napisać kolejną książkę. Wróciliśmy ostatnim rejsem. Z dziwną tęsknotą, rzucając ostatnie spojrzenie na wyspy, które pozostawiły w nas uczucie pewnego niedosytu. Ale czas było ruszać dalej do Westport.

INFORMACJE O AUTORZE:

A

CHCES

C M Y K

gań człowieka z naturą – wszystko to razem zamiast sielskiego krajobrazu powinno kojarzyć się z dramatyzmem. Tymczasem siedząc na plaży dla fok, zapatrzeni na odległy ląd, poczuliśmy swoiste wyciszenie. Odnaleźliśmy tak trudną dziś do odszukania harmonię. Dla-

E

K

L

A

M

A

Jeżeli masz problem z piciem alkoholu i chcesz coś zmienić w swoim życiu Anonimowi Alkoholicy AA czekają

tel. +353873301230

English by Skype

www.aairlandia.com

1660_DU

• General or Business English • Exam preparation: FCE, CAE, IELTS, SAT, GMAT, TOEFL Native English College Instructors

089 472 54 52

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com

contact@theenglishlab.com

1415_DU

1459_DU

Strony internetowe, sklepy internetowe rejestracja domen, hosting, pozycjonowanie, media społecznościowe, reklama w sieci.

Zadzwoń: 089 401 90 05 www.wizardmedia.ie

1801_DU

NASZGŁOSwww.ng24.ie D A R M O W Y

Po Wyspach Aran najwygodniej i najszybciej porusza się na rowerze. Ileż nerwów kosztowało mnie zostawienie wypożyczonego bicykla w krzakach! Nie dano nam kłódki, nie było go w ogóle, jak i do czego przyczepić.

foto MATERIAŁY WŁASNE

14 IRLANDIAWYDARZENIA

23–29/CZERWCA 2017

„Nasz Głos” jest bezpłatnym tygodnikiem WYDAWCA/PUBLISHER: Wizard Media Ltd. 78 Benburb St, Smithfield, Dublin 7, Irlandia Twitter.com: @NaszGlosPolishWeekly https://www.facebook.com/naszglosd http://www.ng24.ie, www.naszeoferty.ie Tel: +353 89 401 90 06, ads@ng24.ie Redakcja/Editorial Department: redakcja@ng24.ie Redaktor naczelny/Editor in Chief: Magda Odziemczyk, e-mail: modziemczyk@se.com.pl Redakcja Dublin/Editor Dublin: Przemysław Zgudka, e-mail: pzgudka@ng24.ie Współpraca: Artur K. Dormann, Izabela Lukiańska, Ewa Michałowska-Walkiewicz, Piotr Słotwiński, Samanta Stochla Korekta: Zespół Reklama/Advertisement: ads@ng24.ie, tel.:+353 89 401 90 06 Projekt graficzny: Piotr Dąbrowski Skład i łamanie: Aleksander Ptasiński Nakład: 10 tys. egzemplarzy Dystrybucja: dystrybucja@ng24.ie ISSN: 2009-8154 All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część ani całość dzieła nie mogą być reprodukowane bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy. Za treść reklam i ogłoszeń Wydawca nie odpowiada. Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania tekstów.


SPORT

foto MATERIAŁY PRASOWE RENAULT (2)

23–29/CZERWCA 2017

P

Robert Kubica ma się z czego cieszyć po testach z Renault

o testach Roberta Kubicy (33 l.) na torze w Walencji odżyła nadzieja kibiców na powrót polskiego kierowcy do Formuły 1. W tak dobrym nastroju krakowianin nie był od dawna. – Skoro to zrobiłem, to chcę zrobić jeszcze więcej – zapowiedział pełen optymizmu. W rozmowie ze Sky Sports Kubica wprost stwierdził, że myśli o powrocie do F1. Tak otwarcie nie mówił o tej możliwości od czasu fatalnego wypadku rajdowego w 2011 r., w którym o mało nie stracił prawej ręki. 115 okrążeń hiszpańskiego toru nastroiło Roberta wyjątkowo pozytywnie. – To dla mnie nowy początek. To wspaniałe uczucie, gdy wiesz, że po tak ciężkim okresie i przy swoich ograniczeniach możesz prowadzić bolid F1 w dobrym tempie i na dystansie większym niż zawody Grand Prix – skomentował wyraźnie uszczęśliwiony Robert. – Chciałbym mieć szansę na kolejne testy. Nie wszystko zależy ode mnie, ale będę pracował, mając nadzieję, że pewnego dnia otrzymam szansę pójścia naprzód i prawdziwego powrotu do Formuły 1. Kubica wyjawił, że do testu przygotowywał się od dłuższe-

15

Powiedzieli mi: Jesteś kierowcą F1

go czasu i są efekty. – Trenowałem bardzo mocno, jestem w takiej formie, w jakiej dawno nie byłem. Mogę robić to, co sześć lat temu – podsumował, a jego forma wzbudziła podziw wśród fachowców. Niektórzy pytali Polaka, czy aby na pewno wcześniej nie testował samochodu F1... – Osoba towarzysząca mi na teście stwierdziła: „Jesteś kierowcą F1”. Nie ukrywam, że sypiam teraz spokojnie. Zaczyna się dla mnie nowa podróż. A czy wrócę na padok F1? Jeżeli, to tylko w kasku na głowie MŻ – zapowiada.

Robert Kubica (33 l.) wciąż wierzy, że będzie jeszcze jeździł w Formule 1 R

E

K

L

A

M

A

KAMIL GROSICKI SZCZĘŚLIWY PO POKONANIU RUMUNII

foto TOMASZ RADZIK, INSTAGRAM

Grosik strzelił 50-tkę i dostał paterę

„Grosik” chwali się pamiątkową paterą

W meczu z Rumunią obchodził jubileusz. Skrzydłowy Kamil Grosicki (29 l.) po raz 50. wystąpił w reprezentacji Polski. Wprawdzie gola nie strzelił, ale był jednym z najlepszych graczy Biało-Czerwonych. Po spotkaniu „Grosik” otrzymał od prezesa PZPN Zbigniewa Bońka pamiątkową paterę. – Który moment meczu zadecydował o waszym zwycięstwie? Kamil Grosicki: – Kluczowy był gol na 1:0. Zwyciężyliśmy i cieszymy się z tego. Trener powtarzał, że w drugiej poło-

Kamil Grosicki (29 l.) został uhonorowany przez prezesa PZPN Zbigniewa Bońka (61 l.) wie musimy szybko strzelić drugą bramkę, że łatwo nam się grało. Tak się stało. Potem była trzecia bramka. Fajnie zaczęliśmy grać, spokojnie. Ale straciliśmy bramkę i zrobiło się trochę nerwowo. Taka jest piłka. Błędy się zdarzają. Pokazaliśmy jednak klasę. – Nasi grupowi rywale: Czarnogóra i Dania także wygrali. – Rywale nie śpią, walczą do końca i tak będzie. Wiadomo, że mecze we wrześniu będą bardzo istotne. Jeśli w tych meczach zdobędziemy sześć punktów, będziemy mieli awans.

– Z Rumunią obchodził pan jubileusz. – To był mój 50. mecz w reprezentacji. Ważne, że wygraliśmy. Możemy teraz wszyscy spokojnie jechać na wakacje. – Spodziewał się pan, że dostanie pamiątkową paterę do prezesa PZPN Zbigniewa Bońka? – Tak, spodziewałem się. Tak to miało wyglądać. Przed meczem nie można było tego zrobić, bo taki jest regulamin FIFA. Prezes powiedział, że jak będzie dobry wynik, to wręczy mi paterę po spotkaniu. Cieszę się z tego. PO, MaSz

C M Y K


T

omek wciąż wierzy, że może otrzymać propozycję walki o mistrzostwo świata, a ja nie zgodziłbym się zostać jego trenerem, gdybym nie czuł, że jest to możliwe – mówi nam Amerykanin Gus Curren, nowy trener Tomasza Adamka (41 l., 50-5, 30 k.o.), który przygotowuje się do walki z Nowozelandczykiem Salomonem Haumono (42 l., 24-3-2, 21 k.o.) 24 czerwca w Gdańsku.

„Super Express”: – To chyba nie jest pana pierwsza wizyta w Polsce. Gus Curren: – Byłem w Polsce w 2009 roku z Jamesonem Bosticem, który w Radomiu walczył z Mateuszem Masternakiem. Jameson otrzymał propozycję walki na trzy dni przed galą, odradzałem mu wylot do Polski, ale namówił mnie. Zbyt miłych wspomnień nie mam, bo musiałem przerwać nierówny pojedynek. – Długo zastanawiał się pan nad propozycją współpracy z Adamkiem? – Nie, to była łatwa decyzja, bo… kocham tego gościa. Byłem bardzo podekscytowany, gdy otrzymałem od niego telefon. By nie tracić czasu, od razu zaproponowałem spotkanie, by bliżej się poznać i zobaczyć, w jakiej jest formie. – Jakie było pierwsze wrażenie? – Na początku nie było dobrze, ale z każdą kolejną godziną robił postępy. Nasze pierwsze zajęcia trwały cztery rundy. Pierwsza nie była dobra, ale druga była już lepsza, podobnie jak trzecia i czwarta. Z ręką na sercu, z każdym dniem obozu w Łomnicy Tomek staje się lepszym pięściarzem. – Zamierza pan dokonać rewolucji w boksie Adamka? – Nie, przecież to dwukrotny mistrz świata, a takich gości się nie zmienia. Był już na szczycie, a ja jestem od tego, by przypomnieć mu, jak tego dokonał. Każdy popełnia błędy, a my chcemy, by w boksie Tomka było ich jak najmniej.

Nowy trener Tomasza Adamka Gus Curren specjalnie dla „Super Expressu”: ty lk o u na s!

Tomasz Adamek (41 l.) wciąż wierzy, że może zostać mistrzem świata wagi ciężkiej

Adamek (z prawej) ciężko trenuje, by przygotować się do gali w Gdańsku

– Największym atutem Adamka zawsze była szybkość. Wciąż tak jest? – Nadal ją ma, jest bystry w ringu, nie robi głupot, a to ważna cecha u pięściarzy. Myślę, że Tomek może być

C M Y K

J

foto KRYSTIAN HADRIAN, PAWEŁ SKRABA

jeszcze lepszy. Widać, że boks daje mu wiele radości. – Jakim rywalem będzie Haumono? – Jestem trochę szalony, bo codziennie oglądam jego walki i nawet wywiady, by lepiej go poznawać. Przede wszyst-

kim to bardzo dobry i głęboko wierzący człowiek, który mimo różnych zakrętów życiowych (Haumono kilka razy próbował popełnić samobójstwo, miał też problemy z narkotykami – red.) wyszedł na prostą. – A sportowo? – Bardzo silny rywal. Nie boi się wdać w bójkę, idzie do przodu i głęboko wierzy w swoje zwycięstwo. Tacy goście są bardzo niebezpieczni. Już sam fakt, że równolegle trenował boks i rugby – czyli dwie bardzo ciężkie dyscypliny – świadczy o tym, że to twardy facet.

– Wyjdzie pan do narożnika Adamka tylko podczas walki z Haumono czy rozważacie długoterminową współpracę? – To zależy od Tomasza. Wydaje mi się, że dobrze mu się ze mną współpracuje, od wszystkich słyszę pochwały, ale decyzja należy do Tomka. Wierzę, że stać go na duże rzeczy w wadze ciężkiej, może jeszcze namieszać. Ale najpierw wykonajmy robotę 24 czerwca, a później będziemy myśleć. Rozmawiał MATEUSZ FUDALA

Ukochany ocierał łzy

Joanna Jóźwik po przegranym biegu szukała pocieszenia w ramionach ukochanego

Łzy spływały po twarzy Joasi Jóźwik (26 l.), którą pocieszał ukochany Adam Niedźwiedź

Adamek może jeszcze namieszać w wadze ciężkiej

pięknej Joasi

oanna Jóźwik (26 l.) była i jest naszą nadzieją na dobry występ na mistrzostwach świata w Londynie (3–14 sierpnia). Piąta zawodniczka ubieg łorocznych igrzysk olimpijskich na razie daleka jest od wysokiej formy, a występ w memoriale Janusza Kusocińskiego był klapą. Jóźwik przybiegła na 5. miejscu w słabym czasie 2.03,68 i mocno przeżywała porażkę. Pocieszał ją ukochany, zawodnik MMA Adam Niedźwiedź.

– Nie potrafię zachować się biegnąc w tłoku, bo przepychanka strasznie wybiła mnie z rytmu – analizowała swój występ ze łzami w oczach.

– Zaszkodził pani zmieniony sposób przygotowań i wyjazd do Brazylii? – Mam nadzieję, że nie. Jestem przytłoczona ciężkim treningiem albo jeszcze mi jego brakuje. Musimy z trenerem to przeanalizować. Pocieszam się tym, że swoją najlepszą formę – jak

było w ubiegłym roku – pokazuję w sierpniu, a do mistrzostw w Londynie pozostaje ponad 1,5 miesiąca. – Czy w związku ze słabszą formą coś ulegnie zmianie w przygotowaniach? – Od dwóch lat mam taki sam plan przygotowań, a jedyną zmianą był wyjazd na obóz do Brazylii. W najbliższych dniach chciałam startować w Oslo i Sztokholmie w Diamentowej Lidze. Przedyskutuję to z trenerem, ale biorę pod uwagę, że zre-

Joanna Jóźwik (26 l.) zajęła dopiero 5. miejsce i mocno przeżywała porażkę

zygnuję z tych mityngów i pozostanę w kraju. – Jeśli miało zdarzyć się coś złego, to chyba lepiej, że właśnie na początku sezonu? – Oczywiście. W ogóle nie biorę pod uwagę czarnego scenariusza na sierpień. Na początku sezonu zawsze biega mi się ciężko. Chcę zrobić też badania, bo nie wykluczam, że mam niewykrytą alergię, przez co występują problemy z oddychaniem. Nawet jeśli mięśnie pracują jak trzeba, to ciężko mi się oddycha. Rozmawiał JERZY CHWAŁEK

foto TOMASZ RADZIK (2)

16 SPORT

23–29/CZERWCA 2017

Ng 2017 06 23  

Nasz Głos polski bezpłatny tygodnik w Irlandii (489)

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you