Page 1

REKLAMA

REKLAMA

sprawdź ogłoszenia PRAWNIK

Petru jest inteligentny i empatyczny

// STR. 8

IRLANDZKIE OC ZABIJA ZAPAŁ U MŁODYCH. CORAZ MNIEJ Z NICH CHCE ZOSTAĆ KIEROWCAMI

www.ng24.ie

1397_DU

Ubezpieczyciele jak pazerni rabusie

// STR. 4

Sławomir Jastrzębowski, redaktor „Super Expressu”, z Pawłem Rabiejem, politykiem Nowoczesnej

foto ARTUR HOJNY

Jestem konserwatywnym gejem – mówi Paweł Rabiej (Nowoczesna)

Dublin office: 6-9 Trinity Street, D2, Dundalk office: 9 Crowe Street, Dundalk www.ptiernansolicitors.com info@ptiernansolicitors.com Kontakt w języku polskim: tel. 016855756

• Odszkodowania (wypadki drogowe, w pracy, w miejscach publicznych, błędy lekarskie)

• Prawo Karne • Wykroczenia

POLSKI TYGODNIK INFORMACYJNY

drogowe

• Prawo Rodzinne • Nieruchomości zakup i sprzedaż domu

482

REKLAMA

numer 5–11 maja 2017

SWOIM ZASIĘGIEM OBEJMUJEMY IRLANDIĘ ORAZ IRLANDIĘ PÓŁNOCNĄ

§

• DARMOWA POMOC PRAWNA Z URZĘDU • PIERWSZA PORADA PRAWNA ZA DARMO! • PŁACIMY ZA RAPORTY MEDYCZNE! 1723_DU

foto PUBLIC DOMAIN

W irlandzkich domach zalegają fortuny. Wystarczy tylko wziąć je do banku

Wymiana starej waluty, czyli jak Irlandczykom nie chce schylać się Ż po pieniądze

yjesz długo w Irlandii i po domu walają ci się stare irlandzkie banknoty? Możesz wymienić je na euro w Centralnym Banku Irlandii. Główny bank Zielonej Wyspy, po sprawdzeniu prawdziwości pieniędzy, wymienia je na ekwiwalent w europejskiej walucie. // STR. 3

REKLAMA

1492_DU

IRLANDIA PÓŁNOCNA: CORAZ WIĘCEJ LUDZI UMIERA OD PRZEDAWKOWANIA NARKOTYKÓW

Legalne substancje też mogą zabić // STR. 7 W IRLANDII OPODATKUJĄ CUKIER. WSZYSTKO DLA NASZEGO ZDROWIA

Słodzone napoje będą mniej słodkie i mniej zdrowe // STR. 4

1721_DU

1680_DU


POLSKAWYDARZENIA JEST OSKARŻONY O POBICIE DZIEWCZYNY I NIE POJAWIŁ SIĘ W SĄDZIE

2

5–11/MAJA 2017

Sąd kazał aresztować W

nuk Lecha Wałęsy (74 l.), Dominik (20 l.), zostanie aresztowany i doprowadzony na ławę oskarżonych! Tak orzekł wczoraj Sąd Rejonowy w Gdańsku! Bada on sprawę, w której Kinga P. (21 l.) oskarża wnuka byłego prezydenta o pobicie. Do pobicia miało dojść 31 października 2016 r. Ok. 2.30 Kinga P. wracała z koleżankami z pubu przy Zielonej Bramie w Gdańsku. Spotkały wnuków Lecha Wałęsy: Bartłomieja i Dominika oraz ich kolegów. Powodem awantury miał być zawód miłosny. Agnieszka miała rozstać się

R

E

K

L

A

M

z Bartłomiejem, a ten nie mógł pogodzić się z odrzuceniem. Mężczyźni zaczepili najpierw Agnieszkę i zaczęli ją szarpać i bić. Koleżanki stanęły w jej obronie. Wówczas Dominik miał przewrócić Kingę. Któryś z napastników kopnął dziewczynę tak, że straciła przytomność. Doznała urazu głowy i lewego uda, trafiła do szpitala. Leczyła się psychiatrycznie, bo bała się wychodzić po tym zdarzeniu po zmroku z domu. Sprawą zajmowała się prokuratura. Ale śledztwo umorzono, bo stwierdzono, że nie ma interesu społecznego, by to ścigać z urzędu, a jedynie z oskarżenia prywatnego. Więc kobieta oskarżyła Domi-

nika W. W lutym na rozprawie pojednawczej strony nie porozumiały się. – Dominik W. nie wyraził skruchy i nie przyznał się do pobicia. Dlatego sprawa trafiła na wokandę – mówi Bartosz Kowalski, adwokat poszkodowanej. Po interwencji ministra Zbigniewa Ziobry (47 l.) śledztwo na nowo podjęła też prokuratura. Wczoraj wnuk Wałęsy nie stawił się na rozprawie. – Sąd zarządził zatrzymanie Dominika W. na 48 godzin przed kolejnym terminem rozprawy oraz przymusowe doprowadzenie. Oskarżony nie usprawiedliwił nieobecności, co sąd uznaje za obowiązek – orzekła Magdalena Czaplińska, sędzia Sądu

A

Rejonowego w Gdańsku. Kolejna rozprawa odbędzie się 12 lipca. Młody Wałęsa ma zostać aresztowany dwa dni wcześniej. MICHAŁ OSUCH

Wnuk byłego prezydenta Dominik W. (20 l.) nie wyraził skruchy i nie przyznał się do pobicia dziewczyny

Monika Zbonikowska twierdzi, że jej mąż ukrywa przed nią majątek

Żona doniosła na seksposła do skarbówki

Czy poseł PiS Łukasz Zbonikowski (39 l.) ukrywa majątek przed żoną Moniką (37 l.) i przeznacza go na zakup gruntów na rzecz matki? Tak twierdzi jego małżonka, która zaalarmowała Urząd Skarbowy w Bydgoszczy. Doniesienie trafiło też do ministra finansów Mateusza Morawieckiego (49 l.) i do CBA. „Super Expressowi” udało się dotrzeć do pisma.

1762_DU

– Jestem żoną Łukasza Zbonikowskiego i jestem w trakcie postępowania rozwodowego, a także kilku innych spraw dotyczących naszych spraw majątkowych – zaczyna pismo Monika Zbonikowska. I wylicza, że jej mąż kupił w ostatnim czasie kilka nieruchomości rolnych. – Formalnie nabywcą była jego matka, która nie działała osobiście (…) Wszystkie te transakcje dokonywał Łukasz Zbonikowski, posługując się pełnomocnictwem od swojej matki – twierdzi pani Monika. Jej zdaniem w taki sposób zaku-

REPRODUKCJA PAWEŁ SKRABA

Lech Wałęsa (74 l.)

foto MARCIN GADOMSKI (3)

wnuka Wałęsy

Kinga P. (21 l.) oskarża wnuka Wałęsy o pobicie

O rodzinnych problemach Łukasza Zbonikowskiego (39 l.) piszemy od kilku miesięcy. Przed sądem trwa obecnie sprawa rozwodowa państwa Zbonikowskich piono ponad 7 hektarów za ponad 300 tys. zł. – Nie wiem, skąd pochodziły pieniądze na zakup tych nieruchomości, ale mam podejrzenia, że przekazuje matce, Łukasz Zbonikowski. Proszę o zbadanie legalności pochodzenia tych pieniędzy – apeluje Zbonikowska. Co na to poseł? – A co, moja matka nie może kupować ziemi? Ma cierpieć z tego powodu, że nosi moje nazwisko? – powie-

dział nam polityk. Matka posła nie chciała z nami rozmawiać. – To moja prywatna sprawa – ucięła tylko. O sprawę zapytaliśmy w resorcie finansów, skarbówce i CBA. – Sprawa jest nam znana. Ale nie wypowiadamy się na temat pism od prywatnych osób – mówi Piotr Kaczorek z CBA. Resort finansów odesłał nas do bydgoskiej skarbówki. A jej urzędnicy zasłonili się przepisami. – Nie

możemy ujawniać żadnych informacji na temat postępowań – informuje Bartosz Stróżyński, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Bydgoszczy. Przypomnijmy, że przed sądem we Włocławku toczy się sprawa rozwodowa Zbonikowskich. Żona oskarża męża o zdradę z asystentką. Dowodem mają być majtki posła, na których znaleziono DNA jego współpracowniczki. SR, KORZ


3

5–11/MAJA 2017

R

E

K

L

A

M

A

W IRLANDZKICH DOMACH ZALEGAJĄ FORTUNY. WYSTARCZY TYLKO WZIĄĆ JE DO BANKU

foto PUBLIC DOMAIN

Wymiana starej waluty, czyli jak Irlandczykom nie chce schylać się po pieniądze Na wymianie starej waluty można nieźle się obłowić

Żyjesz w Irlandii od kilkunastu lat i po domu walają ci się stare irlandzkie banknoty? Możesz wymienić je na euro w Centralnym Banku Irlandii. Główny bank Zielonej Wyspy, po sprawdzeniu prawdziwości pieniędzy, wymienia je na ekwiwalent w europejskiej walucie. R

E

K

L

A

M

1551 _DU

Przypomnijmy – na początku 2002 roku w Irlandii jako walutę wprowadzono euro. Do końca marca można było jeszcze płacić w starej walucie. Potem akceptowano płatność jedynie w euro. Nie oznaczało to jednak, że stare funty irlandzkie stały się bezwartościowe.

Wręcz przeciwnie – do dzisiaj można wymieniać stare monety bądź banknoty na nowiutkie, błyszczące i pachnące euro. Irlandczykom jednak do tego niespieszno. O ile zaraz po wprowadzeniu nowego pieniądza pędem rzucili się do banków, z roku na rok chętka na wymianę malała.

Jak szacuje Central Bank cytowany przez „Newstalk. com”, po domach Irlandczyków może walać się nawet ćwierć miliarda funtów irlandzkich. W przeliczeniu na nową walutę daje to oszałamiającą kwotę 350 mln euro. Takich pieniędzy nie chce się podnieść

Irlandczykom z podłogi, które często dosłownie leżą im pod stopami. Warto pofatygować się do banku i wymienić stare pieniądze. Zwłaszcza że Irlandia jest jednym z nielicznych krajów strefy euro, które są skore wymieniać starą walutę. Spośród 19 państw z walu-

tą euro 12 z nich nie daje swoim mieszkańcom takiej możliwości. Jak wylicza irlandzki portal, w państwach tych może znajdować się nawet aż 5 mld euro w starej walucie. Pieniądze te pójdą jednak na zmarnowanie – nikt ich nie wymieni.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

1757_DU


IRLANDIAWYDARZENIA

4

5–11/MAJA 2017

W Irlandii opodatkują cukier. Wszystko dla naszego zdrowia

Zielona Wyspa oficjalnie rozpoczęła walkę z otyłością. Czeka ją jednak naprawdę długa droga. Jednym z najważniejszych działań w tej sprawie ma być wprowadzenie podatku od cukru. Firmy produkujące słodkie napoje już się na to szykują i… zmniejszają ilość cukru w swoich produktach. Co może odbić się na 685 mln litrów tego typu naszym zdrowiu. napojów. Najchętniej piją je dzieci i młodzież. W jedOtyłość jest jednym nej szklance dosładzanez największych problego soku bądź napoju gazomów Irlandii. Już teraz wanego może znajdować Irlandczycy są na drodze się przynajmniej kilka do stania się najgrubszym łyżeczek czystego cukru. narodem na świecie. Irlandia planuje wproW odpowiedzi na straszli- wadzić podatek od cukru we prognozy w ubiegłym w kwietniu 2018 roku. roku minister zdrowia Jego stawka nie jest na Simon Harris przedstawił razie znana. Jak spekuoficjalną strategię walki lują irlandzkie media, z otyłością. może wynieść ona od 1 Rozpisana jest ona do nawet 20 centów od na 10 lat i zawiera kilpuszki jednego napoju. kadziesiąt założeń. JedIrlandzki portal wylicza, nym z najważniejszych że nawet w przypadku jest wprowadzenie tzw. najniższej stawki Irlansugar tax, czyli podatku dia mogłaby wzbogacić od cukru. Ten uderzyłsię o 8,4 mln euro rocznie. by najbardziej w produW przypadku najwyższej centów słodkich napokwota ta wyniosłaby prajów. Produkty te należą wie 169 milionów. bowiem do tych najbarJak na sugar tax miedziej dosładzanych. liby skorzystać sami Jak podaje „The Jourmieszkańcy Irlandii? nal.ie”, w Irlandii rokOczywiście zdrowotnie rocznie sprzedaje się ok. – opodatkowane napoE

K

L

A

M

A

właściwościach napojów dietetycznych przypomina „Irish Times”. Z badań przeprowadzonych przez American Heart Association wynika, że zawarte w nich substancje mogą zwiększyć ryzyko wystąpienia udaru bądź zachorowania na demencję. Paradoksalnie może okazać się więc, że sugar tax narobi więcej szkody niż pożytku naszemu zdrowiu. Zwłaszcza jeśli nie możemy żyć bez dosładzanych napojów.

Zmniejszenie ilości cukru wcale nie oznacza, że słodkie napoje będą zdrowsze

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

KRZYCZAŁ, ŻE JEST ENDĄ KENNYM I PRÓBOWAŁ OBSIKAĆ POLICJANTÓW

Na drugi dzień zapomniał, że był premierem „Jestem Enda Kenny!” – usłyszeli policjanci chcący wylegitymować pijanego mężczyznę w Westport. Jak nietrudno się domyśleć, nie mieli do czynienia z premierem Irlandii. Geoffrey K. po nietypowym

przedstawieniu się oddał mocz w kierunku funkcjonariuszy. Trafił za to na dołek. Tego, co zrobił, żałował już następnego dnia. Zwłaszcza że jak podaje „Irish Independent” zajścia

nie pamięta. Za znieważenie funkcjonariuszy będzie musiał wpłacić 500 euro na cele charytatywne. Dlaczego mężczyzna przedstawił się jako głowa irlandzkiego rządu do dziś pozostaje tajemnicą. PZ

OC ZABIJA ZAPAŁ U MŁODYCH. CORAZ MNIEJ Z NICH CHCE ZOSTAĆ KIEROWCAMI

Meter Irlandzcy ubezpieczyciele jak Reader pazerni rabusie Positions Available

in Dublin and the surrounding areas

Must have own transport, clean driving licence and Safe Pass. If you love walking and working outdoors, maybe this is the job for you. Previous experience not necessary. Full training will be provided.

Please send CV and cover letter to: info@tamireland.com 1756_DU

OC jest koszmarem dla kierowców w wielu krajach. Nierzadko bywa ono tak drogie, że taniej wychodzi kupić używany samochód. Ostatnia fala podwyżek ubezpieczenia nie ominęła również Irlandii. W której coraz mniej młodych ludzi chce zostać kierowcami, właśnie ze względu na horrendalnie wysokie koszty ubezpieczenia auta.

Nie tylko Polska ma problem z cenami ubezpieczeń. Jak przypomina „RTÉ”, w ubiegłym roku ceny irlandzkiego OC podskoczyły aż o 30 procent. Dla wielu kierowców był to cios, po którym do dzisiaj nie mogą się podnieść. Wzrost cen OC ma wpływ także na tych, którzy dopiero co zaczynają swoją przygodę z czterema kółkami. A raczej – chcieliby zacząć i tego nie zrobią. Właśnie dlatego, że odstraszają ich ogromne koszty ubezpieczenia, które musieliby ponieść jako drogowi debiutanci. „Newstalk.com” przytacza dane dosadnie ilustrujące to zjawisko. W 2006 roku liczba osób ubiegających się w Irlandii o prawo jaz-

foto PUBLIC DOMAIN

R

je kosztowałyby drożej, przez co Irlandczycy kupowaliby ich nieco mniej. Ewentualnie producenci, by móc płacić mniej, musieliby się dostosować i zmniejszyć ilość cukru w swoich produktach. O ile pierwsza opcja wydaje się mało prawdopodobna, druga ma realną szansę wejścia w życie. Już teraz najwięksi producenci dosładzanych napojów postanowili ograniczyć w nich ilość cukru Niewykluczone, że nie chcąc utracić klienteli, w miejsce cukru firmy mogą wprowadzić inne słodziki i większe ilości chemicznych dodatków. Pytanie tylko, czy taka zmiana składu wyszłaby nam na zdrowie. Cukier to nie jedyne świństwo, jakim można truć swój organizm. O szkodliwych

foto PUBLIC DOMAIN

Słodzone napoje będą mniej słodkie i mniej zdrowe

Wielu młodych Irlandczyków nie chce zostawać kierowcami, właśnie przez podwyżki OC

dy wynosiła prawie 41 tys. Teraz o prawko stara się 31,7 tys. kandydatów. Oznacza to, że w ciągu dziesięciu lat liczba chętnych zmalała o prawie jedną czwartą. Nic dziwnego – największe ubezpieczenie płacą właśnie młodzi kierowcy. R

E

K

L

A

M

Część z nich stosuje równie sprytny, co nie do końca uczciwy myk. Pomagają im rodzice – przy załatwianiu ubezpieczenia podają się za właścicieli samochodu. Którym oczywiście na co dzień jeździ ich pociecha. Cytowani przez „Irish Independent”

ubezpieczyciele zdecydowanie odradzają stosowanie tego typu praktyk. Jak twierdzą, w razie wypadku spowodowanego przez młodego kierowcę, niektórzy z nich mogą odmówić wypłacenia ubezpieczenia.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

A N E I N E Z S O Ł G O J DODA ie. Tylko aktualne ogłoszenia, ponad 18 tys. wizyt miesięczn (marzec 2017) 1663_DU 1764_DU


R

E

K

L

A

M

A

1765_DU


R

E

K

L

A

M

A

Jeżeli masz problem z piciem alkoholu i chcesz coś zmienić w swoim życiu Anonimowi Alkoholicy AA czekają

tel. +353873301230

www.aairlandia.com

1660_DU

English by Skype • General or Business English • Exam preparation: FCE, CAE, IELTS, SAT, GMAT, TOEFL Native English College Instructors

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com

KANCELARIA PRAWNA Znajdź

nas na

WYPADKI* WYKROCZENIA DROGOWE PORADA PRAWNA * W przypadkach spornych, adwokat nie może obliczać honorarium albo innych opłat i kosztów jako procentu lub proporcji w stosunku do zasądzonych albo wynegocjowanych warunków.

Zadzwoń: Monika Kealy

34 Westmoreland Street, Dublin 2, Ireland. polskizespol@traceysolicitors.ie www.traceysolicitors.ie/pl/

1459_DU

1441_DU

1635_DU

(085)1502626 1737_DU

1705_DU

Advertisement from €95/4 issues net For ad queries, please contact: Tel:

OKNA

DRZWI

KAMIENIE Z POLSKI

SPRZEDAŻ I INSTALACJA

085 138 1901

Doors and Stone – sale & installation

www.doorsandstone.com 1755_DU

089 401 90 06

ads@ng24.ie 716_DU

1698_DU

1703_DU


WYDARZENIAIRLANDIAPÓŁNOCNA

5–11/MAJA 2017

Irlandia Północna: Coraz więcej ludzi umiera od przedawkowania narkotyków

7

Paradoksalnie do śmierci z przedawkowania najbardziej przyczyniły się legalnie dostępne substancje

Irlandia Północna ma coraz większe problemy z narkotykami. W ciągu ostatnich dwóch lat liczba zgonów spowodowana legalnymi i nielegalnymi używkami wzrosła aż dwukrotnie. Są one popularne zwłaszcza wśród młodzieży, która najczęściej pada ofiarą „złego towaru”. Narkomania jest jednym z największych problemów R

E

K

L

A

M

Ulsteru. Jak podaje NHS, w ubiegłym roku oficjalnie zarejestrowano ponad 2,2 tys. osób sięgających po mocniejsze używki. Ogromną część amatorów ćpania stanowili ludzie młodzi. Ci najczęściej traktują narkotyki jako „dodatkową atrakcję” na imprezach. Nierzadko też w naćpaniu się szukają ucieczki od szarej codzienności. Skala problemu nie kończy się jednak na

przytoczonej liczbie. Wspomniane 2,2 tys. to osoby, które miały odwagę bądź musiały przyznać się do tego, że są narkomanami. W wielu przypadkach narkotyki całkowicie rujnują życie. Nierzadko prowadząc do tragicznej śmierci tych, którzy po raz kolejny chcieli odlecieć. Eksperci alarmują, że przedawkować ze skutkiem śmiertelnym można także środki dostępne do legalnego kupienia w sieci, pobliskim sklepie lub aptece. Takie jak różnego rodzaju leki czy spraye, które w nadmiernej dawce inhalują amatorzy mocnych wrażeń. W ciągu tego i ubiegłego roku w wyniku przedawkowania narkotyków w Irlandii Północnej zmarło 20 osób – informuje „The Irish News”. Tylko do połowy kwietnia 2017 roku od nadużywania narkotyków życie straciło 10 osób. O dramatycznej skali problemu świadczy fakt, że przed dwoma laty liczba tego typu zgonów była dwa razy mniejsza. Jak przytacza portal, w Irlandii Północnej do

śmierci z przedawkowania najczęściej przyczyniają się – paradoksalnie – całkowicie legalne sub-

stancje. Najczęściej są to leki przepisywane na receptę. Twarde narkotyki takie jak heroina czy kokaina

nie są tak popularne jak w innych częściach Wielkiej Brytanii.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

IRLANDIA PÓŁNOCNA A SPRAWA ZAŚMIECONYCH ULIC. JEST ŹLE

Za sprzątanie płacimy prawie 50 milionów rocznie Ulice północnoirlandzkich miast i miasteczek toną w śmieciach. Mieszkańcy niedbający o wyrzucanie ich do kosza stanowią coraz większe utrapienie śmieciarzy i samorządowców, którzy na sprzątanie muszą przeznaczać coraz większe kwoty. Śmieci na ulicach stanowią wielki problem wielu krajów Europy Zachodniej. Państwa takie jak Grecja, Włochy czy Francja znane są z ton odpadów walających się po ulicach. Wielka Brytania również nie należy do najczystszych krajów na świecie.

Dowodem na to jest Irlandia Północna. Mimo surowych przepisów i kar z roku na rok na ulicach jej miast ląduje coraz więcej śmieci. Jej mieszkańcy zdają się nie tylko nie przejmować konsekwencjami, ale po prostu nie szanują dobra wspólnego, jakim są czyste ulice. Wyrzucanie śmieci do miejsc innych niż kosz to nie tylko problem estetyki. Śmiecenie pociąga za sobą również ogromne koszty. Jak podaje „Irish News”, koszt sprzątania północnoirlandzkich ulic wzrósł do 47 mln funtów rocznie.

Jak tak dalej pójdzie, niedługo utoniemy w śmieciach

foto PUBLIC DOMAIN

foto PUBLIC DOMAIN

Legalne substancje też mogą zabić

Co ciekawe, ledwie trzy lata temu kwota ta była mniejsza o 10 milionów. Keep Northern Ireland Beautiful szczegółowo przyjrzała się poziomowi zaśmiecenia ulsterskich ulic. Jak twierdzi organizacja, aż 15 proc. z nich jest zaśmieconych ponad wszelkie standardy. Z kolei tylko 5 proc. w całej Irlandii Północnej można uznać za wolne od śmieci.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

Szukaj w swoim sklepie!

Zamówienia na książki: biuro@supermessenger.eu. W mailu prosimy o podanie tytułu, miejscowości i numeru telefonu do kontaktu. 1758_DU


POLSKAPOLITYKA 8 OPINIEPOLSKAPOLITYKA Jestem konserwatywnym gejem – mówi Paweł Rabiej (Nowoczesna) ZDANIEM Petru jest inteligentny REDAKTORA

5–11/MAJA 2017

P

Prezydent na miękko

Publikujemy dziś chyba pierwszy sondaż, w którym prezydent Duda może z kimś przegrać wybory. To, że jest to Donald Tusk, nie ma moim zdaniem większego znaczenia. Nie sądzę, by Tusk naprawdę chciał wrócić, ale obserwując prezydenturę Dudy, mam głębokie przekonanie, że następne wybory przegra z kimkolwiek. Z kimś, kto po prostu nie będzie Dudą. Podobnie jak do zwycięstwa z Komorowskim wystarczyło Komorowskim nie być. Ci, którzy znają Dudę prywatnie, twierdzą, że to świetny i błyskotliwy facet. Zupełnie inny od tego, jakiego sprzedaje się światu. Jeżeli to prawda, to ktoś tu zawodzi. Albo on sam, albo jego otoczenie. Albo jedno i drugie. Znam dziennikarzy, nawet prawicowych, którzy mając rozmawiać z kimś z Kancelarii Prezydenta, z góry machają na to ręką. Wyłączając ministra Szczerskiego i prof. Zybertowicza (ale ich jest dwóch), nie bardzo jest z kim. Strata czasu. Na czele z tymi, którzy odpowiadają za wizerunek prezydenta. Rozmowa z nimi oznacza brak odpowiedzi, odwołanie wywiadu albo dwa zdania w odpowiedzi na kilkanaście pytań. Koniecznie na piśmie. Nie wiem, czy to strach, czy wyrachowanie urzędników. Dla dziennikarzy, a za jakiś czas dla wyborców, powody, dla których otoczenie prezydenta sprawia wrażenie Zbędnej Kancela-

rii Zbędnego Urzędu RP, nie są tak istotne. Sytuacja „późnego Komorowskiego” charakteryzowała się tym, że cokolwiek zrobił, utwardzał stereotyp popełniającego gafy przaśnego gajowego. Typ taty podrastającej córki, który wbija się jej na imprezę i ku jej przerażeniu zaczyna zabawiać jej koleżanki i kolegów swoimi dowcipami. „Wczesny Duda” zaczyna chyba już wchodzić w te buty. Cokolwiek zrobi, wpisuje się w stereotyp. Weźmy najnowsze przecieki z listami prezydenta do ministra Macierewicza. Ktoś w jego Kancelarii wykombinował, że musi go to podbudować. Tymczasem, zgodnie ze stereotypem, zostało to powszechnie odebrane jako pokaz totalnej niemocy („nawet minister bagatelizuje prezydenta przez ponad rok”) albo braku odwagi („przyczepił się do Macierewicza, dopiero kiedy Kaczyński pokazał, że wolno”). Duda zaczął przypominać postać ze starego, żydowskiego dowcipu: akrobata rozpina linę między dwoma drapaczami chmur w Nowym Jorku, zawiązuje sobie oczy i bijąc jakieś rekordy wysokości, przechodzi po linie, grając na skrzypcach. Na co na dole Josek mówi do kolegi: Paganini to on nie jest. Nie wiem, czy wyborcy dadzą Dudzie szansę rozpiąć tę linę ponownie.

WIKTOR

ŚWIETLIK UWAGA! ZŁY ŚWIETLIK Polscy Marsjanie

N

Nieustannie czytam o tym, jaka to się toczy w Polsce wojna z inteligencją. Duża część mediów jest wypełniona tego rodzaju przemyśleniami. Także takimi, że owa inteligencja, jak już na nowo dojdzie do władzy, to na tych, którzy ją teraz tępią, dokona krwawej zemsty (prof. P. Śpiewak). A także wdepcze w ziemię tę ciemną część społeczeństwa, dla której ważne jest 500 plus, która się nie ustawiła, która żyje z pracy własnych rąk, a nie zarabia głową. Swojej „inteligenckości” dowodzą dziś rozmaite postaci, począwszy od córki świętej pamięci Młynarskiego, która uwielbia drwić z „prostych” Polaków, a skończywszy na niekryjącym pogardy dla dużej części społeczeństwa niejakim profesorze Mikołejce. Chyba ten ostatni najlepiej ukazał szczególny inteligencki „etos”, pisząc : „konglomerat różnych sił: pobożnych starszych pań, małorolnych z Podkarpacia i Chicago, kiboli, drobnomieszczan z byle jaką edukacją; ludzi przegranych na różne sposoby, choćby tylko w wyobrażeniach własnych”. Ta walka ze współczesną polską inteligencją przypomina walkę, którą dziś by można toczyć z templa-

riuszami lub starożytną Kartaginą. Czymś, czego od lat nie ma. Inteligencja w Polsce była sto kilkadziesiąt lat temu. Narodziła się na terenach dawnego imperium rosyjskiego. Inteligent to był taki ktoś, który wykorzystywał swoją wiedzę, możliwości, talenty, by działać na rzecz społeczeństwa, szczególnie tych, którzy potrzebowali najwięcej pomocy, szczególnie tych, z którymi często najbardziej się nie zgadzał. Jak nieszczęsna Siłaczka u Żeromskiego oddawał wszystko dla innych. Inteligenci z czasem przestali być potrzebni, bo im się udało. Dzięki nim chłopi, robotnicy utworzyli własne elity, które skutecznie ich zastępowały. A potem przyszli komuniści, wzięli za łeb jednych i drugich i zastąpili własną elitką. Co wspólnego z tymi dawnymi inteligentami mają ci współcześni ludzie, którzy nimi się czują, a zarazem ciągle podkreślają, jak gardzą społeczeństwem i jak dbają o swoją własną pozycję, karierę, zarobki, układy? Tyle, co ma pięść do nosa. Równie dobrze możecie przyczepić sobie do głów zielone antenki i udawać prześladowanych przez Ziemian Marsjan.

i empatyczny

„Super Express”: – Witał pan Donalda Tuska na dworcu? Paweł Rabiej: – Nie witałem, byłem w tym czasie pod pomnikiem Bohaterów Getta. Nie wiem zresztą, czy on chciał takich powitań. – Schetyna też nie witał. – Podejrzewam, że nie witaliśmy z zupełnie innych powodów. – Dlaczego nie chciał? Ewa Kopacz jednak witała. – P rzy puszcza m, że cho dzi o przywództwo w Platformie Obywatelskiej… – Chodzi o to, że premier Kopacz uważa taką zwierzchność psychologiczną Tuska za trwałą, a Schetyna się separuje? – Nie wiem, czy chodzi o zwierzchność, ale pewną lojalność i bliską relację między Tuskiem i Ewą Kopacz było widać przez cały czas ich rządów. – Wypytuję pana o Schetynę, bo on was zjada. – Nie powiedziałbym, że zjada… Czterech posłów Nowoczesnej przeszło do PO. – Nawet słonia też się zjada po kawałku. – Wcześniej przeszło do nas dwóch posłów Platformy, więc na razie jest w piłkarskich standardach 2:4. – Przemarsz Tuska przez Warszawę miał pozwolić się policzyć? Coś zademonstrować? Pokazać, że chce wrócić do polskiej polityki? – Myślę, że po tym, co robi dziś w Unii Europejskiej, będą szły raczej w tamtym, międzynarodowym kierunku. Choć oczywiście dziś jeszcze trudno powiedzieć. – Jest „królem Europy”, cesarzem Europy już nie zostanie. – O, biu rok r acja eu rop ejsk a ma tyle fantastycznych stanowisk i instytucji, że zawsze coś dla niego znajdą. Czy ktoś, kto zarządzał Unią i miał kontakt z przywódcami najważniejszych państw, będzie zainteresowany pow rotem? Cz y t a ka ka riera będzie go zajmowała? W Nowoczesnej jego karierą aż tak się nie zajmujemy. – A kurat! Zajmujecie się jednak Platformą. – Powstaliśmy jako alternatywa dla rządów „ciepłej wody w kranie”, więc się zajmujemy. – Podobał się panu ten przemarsz Tuska czy nie? – Niespecjalnie. Choć cała sprawa śmierdzi zarzutami wyssanymi z palca, które trudno będzie udowodnić. Pokaz polityczny. – PiS mści się na Tusku? – Myślę, że wręcz Kaczyński osobiście mści się na Tusku. Ma powody do osobistej niechęci. – Nie robi z niego męczennika? – To, co się działo wokół Donalda Tuska, i zapiekłość PiS rzeczywiście może go wzmocnić. – Takie mieliście słupki poparcia jako Nowoczesna… – Zachowajmy cierpliwość. Prezydent Nixon mówił, że raz się jest na górze, a raz na dole, a jedyną stałą w polityce jest zmienność. Platforma wzmocniła się po porażce PiS w sprawie wyboru Tuska. Taki jest trend, ale my staramy się pokazać, że nie musimy mieć wyboru pomiędzy PiS niszczącym pań-

stwo a powrotem do starego, czego chce PO. – Będzie zmiana lidera? Petru wam ciąży? – Nie będzie zmiany lidera. Ryszard Petru ma olbrzymi potencjał jako lider. Także dlatego, że potrafi wyciągać wnioski z sytuacji, potrafi się rozwijać. Naprawdę niewielu liderów w Polsce to potrafi.

Polacy chcą dobrze zarządzanego państwa, z którego będą dumni. I to jest nasza oferta polityczna. – Mówią o was „partia banksterów”. – Teraz już nie, ale na początku była taka niesprawiedliwa otoczka. Udało się ją jednak zniwelować przez pracę od podstaw. Wokół Nowoczes-

foto ARTUR HOJNY

Mirosław Skowron, dziennikarz działu Opinie „Super Expressu”

Sławomir Jastrzębowski, redaktor „Super Expressu”, z Pawłem Rabiejem, politykiem Nowoczesnej

– Potrafi się rozwijać? – I jego przywództwo, energia, którą wnosi do Nowoczesnej, jest naprawdę ważna w cementowaniu nas. – Wie pan, że polityk wygląda tak, jak go pokazują media. – Wiem i ubolewam nad tym. – Niech pan sobie dopowie, jak wygląda w mediach Petru. Mogę ja panu dopowiedzieć, jak pan woli… – No, niech pan powie. – Media, niestety albo stety, pokazują Ryszarda Petru jako człowieka, który ciągle popełnia jakieś gafy, wciąż się myli. Pokazują wizerunek osoby, która jest niezbyt inteligentna. – To fałszywy wizerunek. – Fałszywy, rozmawiałem z nim i to wiem. Ale jest takie oczekiwanie: mówi Petru, więc na pewno w czymś się pomyli. – Tak funkcjonują media i to trzeba przeczekać. Na szczęście nie mamy problemu z tym, jaki Petru jest naprawdę, ale z jego zafałszowanym wizerunkiem. Pokazywaniem, że niby nie jest inteligentny czy empatyczny. Będziemy starali się to rozwiązać. Pracuję z nim codziennie… – I jaki jest? – Inteligentny i empatyczny! Znajduje czas, by porozmawiać z ludźmi, słucha ich rad, co jest rzadkie u lidera. – Słuchanie rad jest rzadkie u lidera? – Oczywiście! – O kim pan myśli? – Np. o Donaldzie Tusku. Aleksander Smolar, wspominając jego rządy, podkreślał, że tam nie było wizji, nie było pomysłu i chęci słuchania rad. – Dlaczego mam głosować na was, a nie na PO? – Bo jako Nowoczesna wciąż pozostajemy obietnicą zmiany. Platforma miała swoją szansę i ich obietnice zmian są jednak tylko powrotem do przeszłości. A to nie odpowiada ambicjom i aspiracjom Polaków.

nej narosło wiele mitów, które nie mają nic wspólnego z prawdą. Jak choćby ten, że Nowoczesna nie ma twarzy socjalnej. To nieprawda! Bardzo dużo o tym myślimy. Indywidualne konta pomocy społecznej są ważną częścią naszego programu. Jedynego programu partii opozycyjnej, jaki jest od roku, bo PO ogłosiła tylko jakieś strzępy. – Dlaczego chce pan być prezydentem Warszawy? Bo to fajne stanowisko? – Nie, to nie ma znaczenia. Chcę być dlatego, że Warszawa wymaga zmiany. Może być uczciwa… – O, pstr yczek dla Hanny Gronkiewicz-Waltz? – Uczciwość będzie ważnym elementem w tych wyborach. – Powiedział pan też, że podziwia Biedronia, że mu się udało, ale pomagał sobie rysem gejostwa. Pan, przyznając się do bycia gejem, chciał sobie tym pomóc? – A myśli pan, że to pomaga czy przeszkadza? – W Warszawie raczej pomaga. – Mam wrażenie, że jest neutralne. Choć Warszawa ma swoje konserwatywne wymiary, a ja chciałbym złożyć swoją ofertę dla wszystkich warszawiaków. Także tych, którzy jak ja cenią tradycję i historię. – Ci konserwatywni mogą się od pana odsuwać. – Dlaczego, bo jestem gejem? – Być może. – Ale ja jestem konserwatywnym gejem. – To znaczy? Chodzi pan do kościoła? – Moja religijność nie jest może wybujała, ale w ważniejsze święta się pojawiam. Mam nadzieję jednak, że ten rys, o którym mówimy, nie będzie w wyborach najważniejszy. A ważniejsze będzie to, w jaki sposób trzeba zarządzać miastem, by zmienić Warszawę w miejsce, w którym żyje się szczęśliwiej. Rozmawiał SŁAWOMIR JASTRZĘBOWSKI


OPINIEPOLSKAPOLITYKA

5–11/MAJA 2017 KTO WYGRA WYBORY PREZYDENCKIE W 2020 ROKU?

9

KOMENTATORZY O KOLEJNYCH ZAWIROWANIACH WOKÓŁ RESORTU OBRONY

Prezydent nie Macierewicz nadal silny jest świadomy własnej siły Paweł LISICKI

Redaktor naczelny „Do Rzeczy” foto ANDRZEJ LANGE

Politolog, były europoseł PiS foto ANDRZEJ LANGE

„Super Express”: – W sondażu dla „Super Expressu” w drugiej turze wyborów prezydenckich Donald Tusk wygrywa z Andrzejem Dudą 45:36 proc. Zaskoczenie? Dr Marek Migalski: – To jest bardzo duży wzrost. Sprawdzają się teorie mówiące o tym, że dawno nikt nie pomógł opozycji tak bardzo jak prezes Jarosław Kaczyński. Widać, że w Tusku zogniskowały się głosy wyborców antypisowskich, którzy są świadomi wad byłego premiera, ale traktują go dziś jako jedyną nadzieję na wygraną z PiS. – Czy wymiana listów między Andrzejem Dudą a Antonim Macierewiczem może świadczyć o wybiciu się prezydenta na niezależność od własnego obozu politycznego? – Jest odwrotnie. Prezes PiS postanowił utemperować ministra, a działanie prezydenta w to się wpisuje. – Czy nie jest jednak tak, że gdyby Andrzej Duda dziś postanowił się uniezależnić, dla elektoratu byłby niewiarygodny?

– Nigdy nie jest za późno na radykalną zmianę wizerunku, są przykłady polityków, którym to się udało. Gdyby Andrzej Duda postanowił zaakcentować swoją odrębność, byłby to ogromny problem dla prezesa PiS. Gdyby nawet prezydent utracił poparcie własnej partii, w wyborach zajął drugie bądź trzecie miejsce, to kandydat PiS na pewno wybory by przegrał. A na to partia rządząca nie może sobie pozwolić. Prezydent Andrzej Duda nawet nie zdaje sobie sprawy, jak silną pozycję dają mu uprawnienia głowy państwa. Prezes zdaje sobie z tego sprawę doskonale. – Czy największą słabością prezydenta nie jest jednak jego otoczenie? – Doradcy Andrzeja Dudy to ludzie inteligentni. Jednak są to doradcy, a nie politycy. Przykład? Prezydencki minister Paweł Soloch zapytany o to, czy Andrzej Duda wystartuje w wyborach w 2020 roku, odparł „oczywiście”. Taka deklaracja na trzy lata przed wyborami to spalenie startu przyszłej kampanii wyborczej. Odpowiedź powinna brzmieć – „nie wiem, czy prezydent będzie startował w wyborach, ale na pewno byłby najlepszym kandydatem”. Ale widzimy, że w otoczeniu prezydenta są eksperci, brakuje wytrawnych polityków. Rozmawiał PRZEMYSŁAW HARCZUK

Andrzej Duda został Bronisławem Komorowskim Dr Wojciech JABŁOŃSKI

Politolog, Uniwersytet Warszawski foto PIOTR GRZYBOWSKI

„Super Express”: – Według sondażu dla „Super Expressu” w drugiej turze wyborów prezydenckich Tusk zdecydowanie wygrywa z Andrzejem Dudą. Czy faktycznie to były premier będzie głównym konkurentem obecnego prezydenta? Wojciech Jabłoński: – Na pewno tak. To, co robi dziś PiS i Jarosław Kaczyński, to pompowanie Tuska. Wobec wciąż słabej i rozdrobnionej opozycji to właśnie on może stać się liderem prezydenckiego wyścigu. – Czy ostatnie działania prezydenta, wymiana listów z Antonim Macierewiczem, zastrzeżenia do reformy KRS świadczą o próbie zdystansowania się od obozu rządzącego? – Nie sądzę. Nawet jednak gdyby doszło do takiej zmiany, elektorat centrowy na pewno by w nią nie uwierzył. Elektorat twardy, rdzeń partii Duda mógłby za to stracić. Widzi to zresztą chyba otoczenie prezydenta, proszę zwrócić uwagę, że ostatnio aktywność Andrzeja Dudy sprowadza się do miejsc, w których uzyskał on największe poparcie w wyborach 2015 roku,

a więc w mniejszych miejscowościach. Ich mieszkańcom w znacznie mniejszym stopniu przeszkadza fakt, że prezydent jest de facto notariuszem partii rządzącej. Podobnie zresztą jak jego poprzednik, co zresztą Andrzej Duda w kampanii wyborczej Bronisławowi Komorowskiemu zarzucał. – Tak, i w trakcie debaty wręczył nawet ówczesnemu prezydentowi chorągiewkę z logo Platformy Obywatelskiej. – Owszem, był to w tamtej kampanii dobijający cios, który przesądził o zwycięstwie Andrzeja Dudy. Jednak dziś oczywiście to konkurent obecnego prezydenta może mu wręczyć podobną chorągiewkę, tym razem z logo PiS. I tym razem zarzuty o bycie notariuszem będą uzasadnione. Choć, mówiąc uczciwie – każdy następny prezydent tym notariuszem będzie. – Jest też kwestia otoczenia prezydenta, które jest dość powszechnie uważane za, powiedzmy delikatnie, przeciętne… – Pełna zgoda. Widać to było choćby po wypowiedzi szefowej kancelarii, która podczas słynnego przemarszu Donalda Tuska ulicami Warszawy mówiła o hucpie. Jej reakcja była mocno histeryczna. Urzędnik państwowy z Kancelarii Prezydenta nie może tak reagować. Rozmawiał PRZEMYSŁAW HARCZUK

by bowiem na jaw, że kontakty między nimi były w tej sprawie ścisłe, oznaczałoby, że MON podał nieprawdę w swoim oświadczeniu dystansującym się od wypowiedzi pana Berczyńskiego. A przyznam, że trudno uwierzyć, żeby wszystko to wymyślił. – Wokół szyi Macierewicza zaciska się polityczna pętla? – Na pewno ponosi odpowiedzialność polityczną za pana Berczyńskiego. Antoni Macierewicz potwierdzał jego wagę i autorytet, więc siłą rzeczy wszystkie jego błędy obciążają hipotekę szefa MON. Nie sądzę jednak, żeby w najbliższym czasie coś mu groziło, ponieważ za dużo włożył wysiłku w udowodnienie zamachu w Smoleńsku. To daje mu nadal bardzo silną pozycję.

„wykończył caracale”. Jeśli świadomy, dorosły człowiek w autoryzowanym wywiadzie chwali się czymś takim, to chyba wie, co mówi. Skoro wie, co mówi, to ktoś powinien się tą sprawą zainteresować. Nie był bowiem członkiem komisji przetargowej, nie był negocjatorem ze strony polskiej, więc pytanie, jaki był jego udział w tej sprawie, warto postawić. – Pana zdaniem wyjaśnieniem roli pana Berczyńskiego, tak jak sugeruje opozycja, powinna zająć się prokuratura? Pojawia się bowiem coraz więcej coraz dziwniejszych plotek w związku z jego domniemaną interwencją. – Mam w tej sprawie coraz silniejsze poczucie, że nie byłoby źle, gdyby ktoś się tym zajął. Może to być prokuratura lub komisja śledcza. Rzeczywiście, wokół samego przetargu i tego, co po jego unieważnieniu widać, dzieją się

naprawdę dziwne rzeczy. Przetarg na te śmigłowce jest rzeczą palącą i opóźnienia w ich dostawie dla polskiej armii to coś, na co naprawdę nie możemy sobie pozwolić. Z kolejnych zapowiedzi ministra Macierewicza nic nie wynika, a jednocześnie nie brakuje oskarżeń idących w bardzo różnych kierunkach, więc przynajmniej komisja śledcza powinna się temu przyjrzeć, rozwiewając wszelkie wątpliwości, które się pojawiają. – Sprawa wydaje się rozwojowa i czy może się okazać, że skoro Misiewicz nie zatopił Macierewicza, to zrobi to Berczyński? – Niewątpliwie potencjalna siła rażenia tej sprawy jest o wiele większa niż w przypadku Misiewicza. Dotyczy bowiem przetargu wartego miliardy złotych. Ciężar gatunkowy jest więc nieporównywalny.

Rozmawiał TOMASZ WALCZAK

To sprawa dla komisji śledczej Konrad PIASECKI

Publicysta RMF FM i TVN24 foto KAMIL PIKLIKIEWICZ

„Super Express”: – Opozycja wieszczy, że sprawa pana Berczyńskiego i jego enuncjacji na temat caracali to początek wielkiej afery. Faktycznie? Konrad Piasecki: – Bez wątpienia jest w tej sprawie jakieś drugie dno i zagadka do rozwiązania. Pan Berczyński, który kilka dni temu był jeszcze w pełni formy, nagle oświadcza, że rezygnuje z przewodniczenia komisji smoleńskiej z powodu problemów rodzinno-zdrowotnych. To formuła na tyleż wygodna, co zgrana, że naprawdę trudno w nią uwierzyć. – Jak może to drugie dno wyglądać? – Wiemy tyle, ile powiedział pan Berczyński, a powiedział tyle, że

Rozmawiał TOMASZ WALCZAK

PŁUŻAŃSKI NA SOBOTĘ SŁÓW KILKA

TADEUSZ

Dr Marek MIGALSKI

„Super Express”: – Myśli pan, że z tej sprawy domniemanego „wykończenia caracali” przez pana Berczyńskiego wyniknie coś więcej niż jego dymisja z funkcji przewodniczącego komisji smoleńskiej? Paweł Lisicki: – Wszystko zależy od tego, co wie i co jeszcze zamierza powiedzieć pan Berczyński. Przypomnę, że cała afera zaczęła się od tego, że niepytany, w wywiadzie wyskoczył jak filip z konopi z przywołanym przez pana stwierdzeniem o caracalach. Jest też informacja „Dziennika. Gazety Prawnej”, że był on informowany przez MON o kolejnych aspektach kupna caracali. Może też

otrzymywał jeszcze inne informacje. Sprawa może być więc rozwojowa. – Aby oczyścić atmosferę, rządzący powinni teraz uruchomić w tej sprawie prokuraturę lub powołać komisję śledczą? – Niczego takiego się nie spodziewam. Rząd raczej uznał, że samo odwołanie pana Berczyńskiego z funkcji przewodniczącego komisji smoleńskiej jest wystarczającym gestem w tej sprawie. Nie sądzę, żeby nastąpiły tu jakieś inne działania. – W wypadku kolejnych rewelacji wokół caracali i pana Berczyńskiego mogą nie mieć jednak wyjścia. – Jeśli się pojawią, to będą musieli coś z tym zrobić. Potencjalnie szkodliwe dla rządzących będą informacje, jak wyglądało informowanie pana Berczyńskiego ws. zakupu caracali i czy swoje opinie przekazywał Antoniemu Macierewiczowi. Jeśli wyszło-

szy powinien zostać pośmiertnie pozbawiony tego orderu współpracownik Informacji Wojskowej z lat 40. (pseudonim Wolski), późniejszy sowiecki namiestnik w Warszawie Wojciech Jaruzelski” – podkreśla dr Jerzy Bukowski, rzecznik POKiN, argumentując, że „zgodnie z ustawą o orderach i odznaczeniach prezydent RP ma prawo odebrać Virtuti Militari w przypadku, Do apelu dołącza wiele organizacji „Zwracamy się z apelem do Prezydengdy «odznaczony dopuścił się czynu, ta Rzeczypospolitej Polskiej Pana Andrze- społecznych, m.in. Fundacja „Łączja Dudy o odebranie Orderów Virtuti Militari ka”. Społeczny Trybunał Narodowy ds. wskutek którego stał się niegodny orderu». Najwyższy już czas zmyć hańżołnierzom reżimu komunistycznego od- osądzenia zbrodniarzy komunistyczbę z najwyższego polskiego odznaczeznaczonym za udział w akcji przeciwko pol- nych planuje podjęcie podobnej ininia bojowego!”. skiemu podziemiu niepodległościowemu, cjatywy, a Porozumienie Organizacji Warto przypomnieć, że Order Virtuti w wyniku której poniósł śmierć mjr Marian Kombatanckich i NiepodległościoMilitari – „Męstwu Żołnierskiemu” na Bernaciak ps. Orlik” – napisali sygnatariu- wych od lat postuluje rozszerzenie lisze petycji, którą od lutego ub. r. podpisa- sty o innych funkcjonariuszy oraz taj- polu bitwy ustanowił w czerwcu 1792 r. ło w internecie ponad 13 tys. osób. Podczas nych współpracowników zbrodniczych król Stanisław August Poniatowski, Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych inicja- struktur: Urzędu i Służby Bezpieczeń- aby uczcić zwycięskie starcie z Rosjanami pod Zieleńcami. Jako pierwsi odstwa, Informacji Wojskowej, Gwardii tywę poparło ponad 35 tys. i Armii Ludowej, KBW, a także obywa- znaczeni zostali m.in. Tadeusz KośMajor Marian Bernaciak, dowódca AKciuszko i ks. Józef Poniatowski. Virtuti -WiN, zginął 24 czerwca 1946 r. we wsi teli RP, którzy mają w swoim życiozostało przywrócone w niepodległej rysie służbę w Armii Czerwonej lub Piotrówek (woj. mazowieckie) po walw cywilnych i wojskowych sowieckich RP w 1919 r., a w 1944 r. zawłaszczone ce z Korpusem Bezpieczeństwa Weprzez komunistów. A zatem, panie preorganach bezpieczeństwa (NKWD, wnętrznego (odpowiednik wojsk wezydencie, do dzieła! KGB, Smiersz, GRU itp.). „Jako pierwwnętrznych NKWD).

Z

Pozbawić morderców odznaczeń!

C M Y K


IRLANDIAPORADY

Mieszkania na wolnym rynku Housing Assistance Payment

Program House Assistance Payment (HAP) został wprowadzony w celu uproszczenia obecnego systemu wsparcia związanego z budownictwem socjalnym. Z programu mogą również korzystać rodziny, których członkowie pracują w pełnym wymiarze godzin. Jeżeli jesteś upoważniony do korzystania z HAP, władze lokalne będą płacić twój miesięczny czynsz w twoim imieniu bezpośrednio wynajmującemu. W zamian spłacisz część czynszu do kasy władz lokalnych. Będzie to „czynsz różnicowy”, co oznacza, że będzie wyliczony w oparciu o tygodniowy dochód twojego gospodarstwa domowego, w taki sam sposób, co czynsze różnicowe naliczane najemcom w mieszkaniach czynszowych władz lokalnych.

HAP – kto może aplikować?

Aby móc zakwalifikować się do programu HAP, musisz się do niego zgłosić i otrzymać zgodę od władz lokalnych na Social Housing Support. Jeżeli twoje gospodarstwo domowe jest już na

Część 9

alny Tax Certificate do urzędu miasta/gminy. Władze lokalne przeprowadzą inspekcję w celu upewnienia się, że wspomniane standardy zostały spełnione. Inspekcja ta będzie miała miejsce w ciągu 8 miesięcy od pierwszej wpłaty HAP. Władze lokalne mogą nie zgodzić się na wypłacanie HAP, jeżeli:  mieszkanie nie jest przystosowane do potrzeb mieszkalnych,  jedna z osób wykazuje zachowania aspołeczne.

HAP – znalezienie zakwaterowania

liście sporządzonej przez władze lokalne, jesteś upoważniony do korzystania z HAP. Jeżeli jesteś na tej liście i obecnie otrzymujesz Rent Supplement, również jesteś upoważniony do korzystania z HAP. Rent Supplement otrzymywany z DSP nadal będzie dostępny dla osób niekwa-

lifikujących się do Social Housing Support, na przykład dla kogoś, kto jest chwilowo niezatrudniony. Zazwyczaj musisz udowodnić, że byłeś najemcą przynajmniej przez ostatnie 6 miesięcy poprzedniego roku i byłeś w stanie płacić swój czynsz na początku najmu. Możesz również się

zakwalifikować, jeżeli kiedykolwiek pobierałeś Rent Supplement w ciągu ostatnich 12 miesięcy przed złożeniem wniosku.

HAP – warunki przystąpienia:

 musisz wpłacić swój tygodniowy wkład w czynsz władzom lokalnym. Jeże-

li tego nie zrobisz, władze lokalne przerwą lub zawieszą wpłacanie HAP wynajmującemu;  nie możesz przejawiać zachowań aspołecznych;  mieszkanie musi spełniać standardy mieszkania na wynajem;  twój landlord musi płacić podatki i dostarczyć aktu-

W przypadku HAP najemca sam musi poszukać mieszkania do wynajęcia w sektorze prywatnym. Mieszkanie to musi być dostosowane do limitów czynszowych HAP, określonych względem wielkości gospodarstwa domowego i rynku nieruchomości. Władze lokalne poinformują najemcę o wysokości limitów czynszowych.

OPRACOWANIE: „NASZ GŁOS” NA PODSTAWIE WELFARE GUIDE 2016

Zgłaszanie roszczenia z tytułu szkody osobistej. Prawne ograniczenia czasowe

Ile mam czasu od wypadku na zgłoszenie roszczenia?

Jeżeli nie rozpoczniesz całego procesu w określonym czasie, twoje roszczenie z tytułu szkody osobistej nie będzie egzekwowalne. Masz na to 2 lata od dnia, w którym wypadek miał miejsce, np. jeżeli był to wypadek

drogowy, obowiązuje dzień, w którym doszło do wypadku. Jednakże w niektórych przypadkach może zdarzyć się, że ktoś nie będzie nawet zdawał sobie sprawy z tego, że doznał uszczerbku na zdrowiu. W takim przypadku osoba ta ma 2 lata od dnia, w którym zdała sobie sprawę, iż poniosła szkodę osobistą.

Czy istnieją jakieś ograniczenia dotyczące dzieci i roszczeń o odszkodowanie?

Jeżeli wypadek dotyczy dzieci, które nie ukończyły 18. roku życia, wyżej wspomniany okres 2 lat zaczyna obowiązywać dopiero z chwilą, gdy dziecko ukończy 18. rok życia. Przed 18. urodzinami dziecka roszczenie w jego imieniu zgłosić może jego rodzic lub opiekun prawny. Jeśli żadnego roszczenia nie zgłoszono przed 18. urodzinami dziecka, wtedy

będzie ono miało prawo zgłosić je samo w ciągu 2 lat od ukończenia 18. roku życia.

Dlaczego czas na zgłoszenie roszczenia jest ograniczony?

Ograniczenie czasowe uzasadnione jest tym, że, po pierwsze: im dłużej zwleka się ze zgłoszeniem roszczenia, tym trudniej jest drugiej stronie się bronić. Po drugie: sytuacja, w której pozwany obawiałby się procesu sądowego w nieskończoność, byłaby niesprawiedliwa. Należy mieć jednak na uwadze, że jeśli z jakiegokolwiek powodu roszczenie zostało zgłoszone z opóźnieniem, sąd może zadecydować o jego odrzuceniu, jeśli uzna powód opóźnienia za nieuzasadniony. Jeśli doznałeś szkody osobistej, natychmiast poinformuj o tym swojego prawnika, by móc zagwarantować sobie

foto SLGCKGC, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

Jeżeli uczestniczyłeś w wypadku, który został spowodowany przez kogoś innego, i w wyniku tegoż wypadku doznałeś szkody osobistej, możesz być uprawniony do odszkodowania z tego tytułu oraz z tytułu strat poniesionych w wyniku odniesionej szkody. Należy pamiętać o sztywnych limitach czasu, w których można zgłosić roszczenie o odszkodowanie. Limity te zwane są okresem przedawnienia i zostaC ły określone w UstaM wie o Przedawnieniach Y z 1957 roku.

K

Podpowiadamy, doradzamy

foto PUBLIC DOMAIN

10

5–11/MAJA 2017

ACH Y PA D K W PR Z ADWOK AT YCH N R O P S ICZ AĆ ŻE O B L NIE MO M ALBO IU R A R TÓW HONO I KO S Z OP Ł AT B INN YCH ROCENTU LU U JAKO P O S UNK T S W RCJI BO P RO P O YCH A L N O Z D Ą A N YCH DO Z A S OCJOW W Y NE G N KÓ W WARU

jak najlepszą ochronę swych interesów.

TRACEY SOLICITORS

Jesteśmy firmą prawną z siedzibą w Dublinie spe-

cjalizującą się w sprawach związanych z obrażeniami ciała*. Świadczymy usługi prawne polskim klientom mieszkającym w Irlandii przez ostatnie 10 lat.

Udzielamy usług prawnych w języku polskim. Jeśli potrzebujesz pomocy prawnej, skontaktuj się z Panią Emilią Szubert pod numerem 0851502626.

Tracey Solicitors 34 Westmoreland Street, Dublin 2 T: 01 6499900 W: https://www.traceysolicitors.ie/pl/


R

E

K

L

A

M

A

1687_DU

1687_DU

1687_DU

1708_DU

1750_DU

1728_DU

1687_DU

1687_DU

1687_DU

C M Y K

1747_DU

1746_DU

1745_DU


12

Byłem w mafii TYGODNIOWY 5.05.–11.05.2017

foto MARCIN WZIONTEK, MATERIAŁY PRASOWE, FACEBOOK

a:

ł

ie

Tomasz Oświeciński (44 l.) bije się w piersi:

HOROSKOP

R

A

ŚWIATGWIAZDY

5–11/MAJA 2017

C .M Y K

BARAN

21.03–20.04

Czeka cię propozycja, na którą czekałeś już od bardzo dawna. Możliwe, że zamieszkasz razem z partnerem lub zaręczycie się, możliwe też, że chodzi o przeprowadzkę. Ktoś rozwiąże twoje problemy za ciebie. Pomyślisz, że to prawdziwe zrządzenie losu.

W życiu, jak i w filmie poznał smak więziennego chleba

D

ziś jest gwiazdą kina i telewizji, a także autorytetem dla młodzieży. Nie wszyscy jednak wiedzą o tym, że Tomasz Oświeciński (44 l.) – podobnie jak grany przez niego „Strach” w filmie „Pitbull” – należał do świata przestępczego. – Byłem w mafii wołomińskiej. Siedziałem dwa lata w więzieniu – wyznaje w rozmowie z „Super Expressem”. Jednak zaznacza, że trafił tam przypadkiem.

Tomasz Oświeciński długo skrywał swoją tajemnicę. Teraz dojrzał do tego, aby ją ujawnić

W wieku 26 lat dużo czasu spędzał na siłowni, gdzie poznał kilku gangsterów. Wtedy Tomek Oświeciński nie przypuszczał, że ta znajomość może się dla niego źle skończyć. W Białymstoku wraz ze wspólnikiem założył klub z agencją towarzyską, jednak jego znajomi od podno-

BYK

21.04–20.05

BLIŹNIĘTA

21.05–21.06

Długo się wahałeś, którą propozycję z kilku przedstawionych ci powinieneś wybrać, i wreszcie wybrałeś raz, a dobrze. Twój wybór jest naprawdę rewelacyjny! Potem okaże się, że ci, którzy pospieszyli się z deklaracjami, tylko na tym stracą.

Teraz aktor często pomaga chorym dzieciom szenia ciężarów okazali się członkami mafii i próbowali wyłudzić od niego haracz. – Pewnego dnia odwiedził nasz klub człowiek od „Mychy” z lokalnego gangu. Pobiłem go w uczciwej walce, a potem okazało się, że chcieli ode mnie i mojego wspólnika pieniędzy. Ale to nie koniec. Zażądali, żebyśmy dołączyli do grupy. Doszliśmy do wniosku, że to będzie najlepsze wyjście z sytuacji – mówi „Super Expressowi” aktor. – W ten sposób przypadkiem zostałem gangsterem, który biegał po mieście. Jako 26-letni chłopak nie zdawałem sobie sprawy, że to na taką skalę, że należę do grupy przestępczej – wyjaśnia. W 1999 roku Tomek został zatrzymany przez policję. – Usłyszałem zarzut przynależności do

gangu. Sąd skazał mnie na dwa lata pozbawienia wolności. Nigdy nie podejrzewałem, że spotka mnie coś takiego, tym bardziej że prowadziłem legalne interesy i nie brakowało mi pieniędzy – dodaje. Po wyjściu z więzienia Oświeciński odciął się od przeszłości. – Nie chciałem mieć z tym nic wspólnego. Dziś mam wspaniałą rodzinę, kochaną córkę, której poświęcam dużo czasu, ale także spotykam się z trudną młodzieżą, którą ostrzegam przed takim życiem, gangsterką i tłumaczę im, że każdy może wybrać dobrą życiową drogę – dodaje. Okazuje się, że Tomek swoje życiowe doświadczenie wykorzystuje w filmach Patryka Vegi (40 l.). Kilka scen w filmie „Pitbull” wydarzyło się w życiu aktora naprawdę... TUMM

KRZYŻÓWKI PANORAMICZNE OZRYWKA OZRYWKA SUPER D do wyziś grania :

Powiesz w towarzystwie coś, co doprowadzi do owocnej dyskusji. Możliwe, że razem wpadniecie na wspaniały pomysł. Czekają cię też radosne chwile związane z twoją pracą zawodową. Na tym teraz najlepiej się skupić.

RAK

22.06–22.07

LEW

23.07–22.08

PANNA

23.08–22.09

WAGA

23.09–22.10

Niedawno w twoim życiu uczuciowym coś się zmieniło. Zobaczyłeś pewne osoby w nowym świetle i to wprowadziło do twojego serca niepokój. Zastanawiałeś się, czy coś z tego będzie, i możliwe, że teraz uzyskasz odpowiedź. Twoja miłość do partnera zostanie wystawiona w najbliższych dniach na pewną wielką próbę, bo spotkasz swój, zdawałoby się, ideał. Ale on nim nie jest! To szczwany lis lub sprytna lisica. Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu, pamiętaj teraz o tym! To twój dobry czas, wykorzystaj go. Jeżeli w tym tygodniu odwiedzisz przyjaciela i szczerze opowiesz mu o swoich wątpliwościach, dostaniesz zbiór dobrych rad, które bardzo ci pomogą. Zajmij się aktualnymi problemami, bo teraz kombinujesz, jak je obejść! Będziesz się czuł znakomicie i nic nie zepsuje twojej świetnej formy. Tylko nie spoczywaj na laurach, bo ta forma będzie jednak wymagała oszlifowania. Zwłaszcza że przed tobą pojawią się zupełnie nowe wyzwania. I to w dziedzinie całkiem nowej dla ciebie.

SKORPION

23.10–21.11

STRZELEC

22.11–21.12

Wszystko wskazuje na to, że w tym tygodniu popiszesz się przed osobami z bliskiego otoczenia rewelacyjną formą. Czy to fizyczną, czy kulinarną – w każdym razie wszyscy będą mówić tylko o twoim wielkim sukcesie. Nie bądź więc taki skromny! Zamiast zastanawiać się nad tym, co jest jeszcze bardzo odległe, zajmij się tym, co jest tu i teraz. Powinieneś wziąć się w garść i nareszcie zacząć dbać sam o siebie. Odkładasz to na później, a gdy tylko zaczniesz, szybko odczujesz poprawę samopoczucia.

zł 0 5 1

KOZIOROŻEC

SUDOKU

22.12–19.01

Osoba, do której skrycie wzdychasz już od bardzo dawna, nareszcie zaczęła się tobą interesować i jesteście na drodze do wspólnego szczęścia! Nie oznacza to jednak, że masz biernie czekać na rozwój sytuacji. Wiesz sam najlepiej, jak zwrócić na siebie uwagę tej osoby.

W każdym rzędzie, w każdej kolumnie i każdym kwadracie 3x3 powinno się znaleźć 9 różnych cyfr od 1 do 9.

WODNIK

20.01–18.02

RYBY

19.02–20.03

Jak zwykle wraz z poprawą nastroju również twoje samopoczucie poprawia się zdecydowanie. Powinieneś postawić na długie wiosenne spacery, zwłaszcza że jest szansa na spotkanie kogoś bardzo interesującego i... jeszcze lepszy humor dzięki temu. W tym tygodniu okaże się, że chociaż samodzielność to twój punkt honoru, będziesz musiał poprosić o wsparcie. Poproś o pomoc kogoś, kto się tym interesuje. Gwiazdy szykują dla ciebie wiele radosnych zbiegów okoliczności.

A R K

WCZORAJSZE HASŁA:

krzyżówka: WIZJA Pomocnik: HEROS – KARIBU – NANDU TOPAZ – WISŁOK wykreślanka: SILNA–WOLA

Pomocnik: BIRMA – BUSZ – KANU – MELASA – OPOKA


WYDARZENIAIRLANDIA

5–11/MAJA 2017

Korona v Drink Team 5:5 (1:3)

KOR: 3 Szklarczyk (MVP), Kula, Sekuła DT: 2 Hursztyn, 2 Susek, Worwa Pierwszy mecz tego wieczora okazał się absolutnym hitem, a to za sprawą spotkania drugiego Drink Teamu z trzecią Koroną. Stawką było utrzymanie dystansu do prowadzącej ekipy Balkan. Początek lepszy w wykonaniu zawodników Drink Team, którzy bardziej zdecydowanie atakowali, udało im się pokonać bramkarza Korony trzykrotnie w tej odsłonie meczu, mądrze bronili – stracili tylko jednego gola. Po zmianie stron obraz gry się zmienił i do głosu doszli piłkarze Korony, którzy głównie za sprawą Arkadiusza Szklarczyka wygrali tę część meczu, remisując całe spotkanie 5:5. Mecz prowadzony w dobrym tempie i na wysokim poziomie mógł się podobać zgromadzonym kibicom. Podział punktów był jak najbardziej sprawiedliwy, choć nie do końca satysfakcjonował którąkolwiek z drużyn. W następnej kolejce Korona zagra z Flaszką, zaś dwa dni później rozegrają zaległy mecz z pierwszej kolejki z liderem Balkan FC. Tam będą atakowali pozycję wicelidera. MVP: Arkadiusz Szklarczyk (Korona)

Wniebowzięci v The Ball Bags 6:13 (4:6)

WNW: 2 Hnatio, 2 Zieliński, Babiński, Witowski T. TBB: 8 Kingston (MVP), 3 Madden, 2 O’Donovan Drugie spotkanie 7. kolejki ligowej to pojedynek Wniebowziętych z przedR

E

K

L

A

M

ostatnim beniaminkiem The Ball Bags. Nikt się raczej nie spodziewał, że na tym spotkaniu może być inne rozstrzygnięcie niż wygrana tych pierwszych. Wniebowzięci przystąpili do meczu osłabieni brakiem swojego najlepszego zawodnika Grzegorza Baranowskiego, a więc strzelcem niespełna połowy bramek w dorobku drużyny. Ta nieobecność była widoczna od pierwszych minut, co przekładało się na wynik, który do przerwy dawał dwubramkowe prowadzenie ekipie z Clonakilty. Po zmianie stron Ball Bags zaatakowali jeszcze śmielej i niespodzianka zaczęła być coraz bardziej realna. Wniebowzięci bili głową w mur, a Ball Bags punktowało, w tym najbardziej aktywny Samuel Kingston, który aż 8 razy pokonał bramkarza przeciwników. Zasłużone zwycięstwo Irlandczyków – to oni zapisują 3 punkty po swojej stronie. A tabeli, pomimo tego, że nadal są na 7 przedostatnim miejscu, tracą zaledwie 1 punkt do 5 pozycji zajmowanej właśnie przez Wniebowziętych. Ci w następnej kolejce powalczą z wiceliderem – Drink Team. MVP: Samuel Kingston (The Ball Bags)

Bouliac FC v F.C. Najduchy 3:12 (0:9) BFC: 2 Cahill, Barry J. NAJ: 3 Jezierski A. (MVP), 3 Szindler T., 2 Zdradzisz, Ponichtera, Sadys M., Sobolewski, Urbaitis Beniaminek i zarazem „czerwona latarnia” ligo-

foto TOMSZI

Balkan najlepsi na półmetku, Wniebowzięci na kolanach

The Ball Bags

wej tabeli, czyli Bouliac FC, spotkali się z wciąż obecnym mistrzem 6 Aside League, drużyną FC Najduchy, którzy ostatnią serię porażek chcieliby jak najprędzej wymazać z pamięci. Od samego początku meczu Najduchy przystąpili do ataków i wysokiego pressingu, co zaowocowało wysokim prowadzeniem. I tak już do przerwy wynik był ustalony na 9:0, tylko dzięki dobrej postawie bramkarza Bouliac. W drugiej odsłonie meczu pierwsze minuty wyglądały podobnie – mistrzowie wciąż atakowali, ale po paru minutach w szeregi Najduchów wkradło się rozluźnienie. Pozwoliło to drużynie Bouliac na strzelenie dosyć szczęśliwie zdobytej honorowej bramki, ponieważ piłka odbiła się od obrońcy Roberta Ponichtery i zupełnie zmyliła bezradnego w tej sytuacji bramkarza Damiana Sadysa. Tak więc druga część spotkania zakończyła się remisem 3:3, ale całe spotkanie w pełni zasłużenie wygrała ekipa Najduchów 12:3. Ci w następnej kolejce spotkają się z przedostatnim The Ball Bags. MVP: Arkadiusz Jezierski (Najduchy)

FC Balkan v Flaszka 0,7 15:6 (8:2)

FCB: 8 Jocic (MVP), 2 Connolly, 2 Simek, Bosnjak D., Bosnjak H., Erceg

/ ŻK: Jocic FLA: 3 Cebula, 2 Bac, Witowski G. Balkan to drużyna, która wyrosła na kandydata numer jeden do tytułu mistrzowskiego. Jeżeli ich dyspozycja będzie wciąż na tak wysokim poziomie, bardzo trudno będzie ich zatrzymać. Tymczasem Flaszka to ekipa nieobliczalna i trudno przewidzieć, jakim wynikiem zakończą się rozgrywane przez nich spotkania. Potrafią zarówno bardzo wysoko przegrywać, jak i sprawiać niespodzianki, a przynajmniej do połowy, jak w meczu z Drink Team (1:1). Balkan to jednak drużyna, która od początku stara się wyrobić przewagę nad przeciwnikiem i nie

pozostawia złudzeń. Tak również było i podczas tego spotkania, w trakcie którego Flaszka zainkasowała do przerwy aż 8 goli, strzelając zaledwie 2. Po zmianie stron Balkan tradycyjnie kontrolowało i kontrowało przeciwnika. Skuteczność Nebojsy Jocica, który strze-

lił w tym meczu 8 bramek, była wręcz zabójcza. Balkan w ósmej kolejce spotyka się z Bouliac, a 2 dni później rozegra zaległe spotkanie z pierwszej kolejki przeciwko Koronie. MVP: Nebojsa Jocic (Balkan)

TOMASZ SZINDLER

Tabela po siedmiu kolejkach

Miejsce 1 2 3 4 5 6 7 8

Drużyna Mecze Punkty Gole (+/-) FC Balkan 6 18 67:17 (+50) Drink Team 7 16 50:27 (+23) Korona 6 14 57:27 (+30) FC Najduchy 7 12 49:37 (+12) Wniebowzięci 7 7 37:50 (-13) Flaszka 0,7 7 6 36:60 (-24) The Ball Bags 7 6 31:51 (-20) Bouliac FC 7 0 27:84 (-57)

DEFTONES

Czad i depresja

Deftones Czy da się połączyć ciężkie, dołujące brzmienie z rockowym czadem i ciężarem? Jak najbardziej! Najlepszym dowodem na to jest Deftones. Legendarna grupa wy-

stąpi już we wtorek 9 maja w Dublinie. Zespół powstał w 1988 roku w Kalifornii. Z początku grali nu-metal, supportując zespoły takie jak KoRn, Coal Chamber czy Ozzy Osbourne. Z czasem jednak postanowili nieco urozmaicić brzmienia, przechodząc w rejony alternatywnego rocka. Którego przez lata mieszali z niezliczoną ilością innych gatunków muzycznych.

Przełomowym dla grupy okazał się ich trzeci album „White Pony” (2000). To właśnie ta płyta, na której ukazała się dojrzałość muzyków, wybiła ich do światowej czołówki. Ostatni krążek „Gore” zespół wydał w ubiegłym roku. Płyta została bardzo ciepło przyjęta przez fanów i krytyków. Można być więc pewnym, że zespołowi nie zabraknie koncertowej energii.

foto RALPH ARVESEN, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

7. kolejka 6 Aside Cork

13

PZ

A

Sprawdź nadchodzące imprezy! Kup bilet na www.bilety.ng24.ie! Nowy portal zakupowy biletów na imprezy tygodnika „Nasz Głos” napędzany przez WebsiteOK.

Wspieramy polskie wydarzenia! 1763_DU


14 IRLANDIAWYDARZENIA Czę

5–11/MAJA 2017

Nie mamy żadnego dobrego zdjęcia z Connemary, nic co można by pokazać zaproszonym na herbatę gościom. Connemara uciekła nam sprzed obiektywów, schowała się za banalnymi pocztówkami niczym leprechauny gdzieś na końcu tęczy. Od tych wakacji, gdy wymawiam „Irlandia” – widzę Connemarę, słyszę ją w każdym dźwięku celtyckiej muzyki, noszę ze sobą, głęboko. Przypomina mi się w snach, przywołuje do siebie niczym syrena. Nazwa „Connemara” pochodzi od plemion zamieszkujących dawno temu tereny nad Oceanem Atlantyckim, wokół zatoki Kilkieran. Większość tutejszych ziem jest nieuprawna, część stanowią bagniska oraz góry, powszechne są też torfowiska. W latach 30. XIX wieku nad tę krainę nadciągnęły ciemne chmury. Potworny huragan zabił wielu ludzi, innych wykończył Wielki Głód, pozostali uciekli za ocean. Connemara umarła – ponad połowa ludności opuściła swoje ubogie chatki, by szukać szczęścia gdzie indziej. W wielu miejscach nadal straszą ruiny opuszczonych domostw albo wręcz całych wsi. I prawdą jest także to, że w małym sklepiku na rozdrożu pomiędzy jedną a drugą drogą donikąd pierwszy raz w życiu wysłałem kupon na loterię. Sprzedawczyni oznajmiłem zupełnie szczerze: – Jeśli wygram, kupuję dom na Connemarze. Chyba mi nie uwierzyła. Od stuleci ludzie uciekają stąd za pracą, za lepszymi perspektywami, do miast. Niewielu wraca, by zamieszkać w jednym z najmniej gościnnych rejonów Europy. Tam, gdzie rodzą się kamienie… Tymczasem ja, ochoczo,

Chatka na środku pustkowia R

E

K

L

A

M

A

1702_DU

C M Y K

W Galway nie dostaliśmy noclegu, więc zmuszeni byliśmy poszukać czegoś przynajmniej na jedną noc. Czy tylko mnie się wydaje, że czasem takie zdarzenia popychają nas w kierunku, jakiego nigdy sami byśmy nie obrali, i w ten sposób trafiają się najlepsze sytuacje w życiu? Znaleźliśmy schronienie w zupełnie innym miejscu – Connemarze.

CHCES

Tłumaczenia Pisanie raportów Sprawdzanie treści Proofreading (native speaker)

R

E

K

L

A

M

A

Z DYS T RY B U O WA Ć

„NA SZ GŁOS”? Napisz: dystrybucja@ng24.ie Zadzwoń! 089 401 90 06

1568_DU

Przygody w Krainie Faerie

Connemara

z własnej nieprzymuszonej woli, zostałbym mieszkańcem krainy, w której do najbliższego sąsiada jest kilkanaście kilometrów. Można zapytać – cóż takiego urokliwego jest w tym ponurym krajobrazie naznaczonym piętnem przeszłych tragedii? Nie mam pojęcia. Może są to chmury gnające nad torfowiskiem albo ich cienie naprzemiennie barwiące łąki gołębią szarością. Może to lekki podmuch wiatru, który mierzwi kępy wysokich traw, wyrastających między wrzosami, lub niewielkie oczka wodne odbijające przez chwilę błękitne niebo. Może to strome góry na horyzoncie, ocean śpiący u stóp, malutkie zatoczki i kolorowe żagle na falach. Czym jest Connemara? Dla mnie jest ona pastwiskami otoczonymi kamiennymi murami, na wpół dzikim koniem, który pasie się puszczony luźno wśród aksamitnych traw. Pustką i ciszą, miejscem, gdzie przyroda odzyskała swoje włości. Z okien naszego pensjonatu nie widać było innych domów – tylko góry, samotne drzewa i przela-

tujące ptaki. Gdzieniegdzie płaski, cieniowany brązem krajobraz przechodził w niskie pagórki zwieńczone skarlałymi, potarganymi przez wiatry drzewami, rozliczne strumyki cierpliwie rzeźbiły kamienne tunele pod kępami miękkiej trawy. Tych, którzy szukają ucieczki od cywilizacji, ta zielono-żółta kraina opuszczona przez ludzi i zapomniana przez boga potrafi zauroczyć dzikością, bo zamiast gwaru i pośpiechu ofiaruje niekończący się spektakl wypełniony grą światłocienia. Jej symbolem jest zdziczały kuc , który słynie z siły i wytrzymałości. Ma wyjątkowo silne nerwy i wykazuje ogromną cierpliwość. W deszczu, chłodzie skubie sobie zieloną trawę, a wiatr bawi się jego grzywą – takim właśnie obrazkiem powitała nas Connemara. Wbrew pierwotnym planom zostaliśmy tam dwa dni, tak trudno nam było ją opuścić. Tym bardziej, że niedaleko od miejsca, gdzie mieszkaliśmy, była przystań, skąd kursowały promy na Wyspy Aran. ARTUR K. DORMANN

INFORMACJE O AUTORZE:

ARTUR K. DORMANN (pseudonim literacki) – pisarz urodzony w Katowicach w 1986 roku. Zadebiutował powieścią „Co zdarzyło się w Lake Falls” opublikowaną w 2012 r. przez wydawnictwo Prozami. Interesuje się podróżami, fotografiką oraz ogólnie rozumianą kulturą. Obecnie mieszka w Naas.

R

E

K

L

A

M

A

WIDZISZ?

Tu mogłaby być Twoja reklama.

ads@ng24.ie zadzwoń: 089 401 90 06!

Wyślij zapytanie:

Przygotujemy ofertę „na miarę”.

1588_DU

NASZGŁOSwww.ng24.ie D A R M O W Y

foto MATERIAŁY WŁASNE

ść 26

„Nasz Głos” jest bezpłatnym tygodnikiem WYDAWCA/PUBLISHER: Wizard Media Ltd. 78 Benburb St, Smithfield, Dublin 7, Irlandia Twitter.com: @NaszGlosPolishWeekly https://www.facebook.com/naszglosd http://www.ng24.ie, www.naszeoferty.ie Tel: +353 89 401 90 06, ads@ng24.ie Redakcja/Editorial Department: redakcja@ng24.ie Redaktor naczelny/Editor in Chief: Piotr Kudzia, e-mail: pkudzia@ng24.ie Redakcja Dublin/Editor Dublin: Przemysław Zgudka, e-mail: pzgudka@ng24.ie Współpraca: Artur K. Dormann, Izabela Lukiańska, Ewa Michałowska-Walkiewicz, Piotr Słotwiński, Samanta Stochla Korekta: Zespół Reklama/Advertisement: ads@ng24.ie, tel.:+353 89 401 90 06 Projekt graficzny: Piotr Dąbrowski Skład i łamanie: Aleksander Ptasiński Nakład: 10 tys. egzemplarzy Dystrybucja: dystrybucja@ng24.ie ISSN: 2009-8154

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com 1415_DU

All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część ani całość dzieła nie mogą być reprodukowane bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy. Za treść reklam i ogłoszeń Wydawca nie odpowiada. Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania tekstów.


Libero siatkarskich mistrzów Polski zdobył złoto i czeka na potomka

foto ARTUR HOJNY, INSTARGRAM (2)

Zatorski miał doping

Libero Zaksy Kędzierzyn Paweł Zatorski (27 l.) wywalczył czwarte złoto PlusLigi

Ze swoją wybranką, przyszłą panią doktor medycyny, „Zator” jest od 7 lat. We wrześniu 2016 roku para wzięła ślub. W tym roku szczęśliwi poinformowali, że zostaną rodzicami. Małżonka najlepszego polskiego libero specjalnie na finały ze Skrą założyła koszulkę z napisem „Go Zaksa, Go Daddy” (naprzód Zakso, naprzód tatusiu), na której widać małego dopingującego szkraba. Koszulka przyniosła szczęście, w Łodzi Zaksa wygrała 3:0, a w Kędzierzynie 3:1. Zatorski mógł zgodnie ze zwyczajem świętować tytuł w towarzystwie Agniesz-

TRENER FERDINANDO DE GIORGI NIE MA DOŚĆ

Ferdinando De Giorgi (56 l.) właśnie po raz drugi z rzędu ozłocił Zaksę w polskiej lidze. Ferdinando Włoski trener żegna De Giorgi (56 l.) Kędzierzyn i będzie teraz walczył o sukcesy z reprezentacją Polski. Najpierw ma szansę na dłuższy urlop, na który jednak wcale się nie wybiera. – Wakacje? Trener nie musi odpoczywać, to się należy zawodnikom – odpowiada pytany przez „SE” o plany urlopowe po wywalczeniu złota, a przed startem zgrupowania kadry 8 maja. – Wybiorę się dosłownie na kilka dni do swojego Squinzano na południu Włoch. Polecam, to doskonałe miejsce na wypoczynek. Będzie ciepło i może się nawet trochę opalę – zachwala „Fefe” rodzinne miasto. De Giorgi przestawia się na myślenie o kadrze, przeniesie się na stałe do Warszawy, ale – jak zapewnia – Kędzierzyn zostanie w jego sercu. – To drugie złoto jest wyjątkowe. Pierwszy tytuł z Zaksą był inny, ten jednak daje mi większą satysfakcję – podkreśla. MŻ

Ostateczna kolejność PlusLigi 2016/2017

Ciężarna żona „Zatora” Agnieszka przygotowała na finał specjalną koszulkę z kibicującym szkrabem

Z

15

Jakie wakacje? Ja zaraz wracam do roboty

w brzuchu pięknej żony

dobył właśnie czwarty złoty medal siatkarskiej ligi, ale ten był wyjątkowy. Na mistrzostwo Polski Pawła Zatorskiego (27 l.) z utęsknieniem czekała nie tylko żona Agnieszka, ale i... nienarodzone dziecko gracza Zaksy Kędzierzyn.

SPORT

foto TOMASZ RADZIK

5–11/MAJA 2017

ki i pstryknąć wspólne zdjęcie ze złotem. Tak samo zrobił przed rokiem w Rzeszowie. Jak wszyscy kadrowicze ma teraz dwa tygodnie wolnego przed obozem reprezentacji pod wodzą nowego selekcjonera Ferdinando „Fefe” De Giorgiego, do tej pory opiekuna klubowego Zaksy. – Wakacji w tropikach nie planuję – mówi Zatorski. – Małżonka jest w ciąży, chcemy być razem, w miarę blisko domu, zostajemy w Polsce w ulubionym Gdańsku. Żona, rodzice, brat i teściowie, wszyscy są moimi wiernymi kibicami, którzy pomagają mi w trudnych chwi-

lach. Im również dedykuję sukces tem są wszystkie nasze sukcesy – podkreśla, chwaląc przy oka- – podsumowuje. zji nie zawsze łatwą współpracę MAREK ŻOCHOWSKI z włoskim trenerem. – To specyficzny szkoleniowiec, bardzo wymagający, czasami trudny, trzeba umieć z nim trenować. Nie można sobie pozwolić na dyskusję, bywa bardzo ostry, ale to Gdy sowiecki kacyk Lońka Breżniew wszystko jest doskonale przeprzybył do Polski, na peronie i stomyślane, a efekty mówią same łecznych ulicach witały go „sponza siebie. W klubie „Fefe” zrobił tanicznie” tłumy ludzi zwolnionych ogromną robotę. Praca, jaką z nim na tę okazję z pracy i obdarowanych wykonywaliśmy, i presja, jaką na kiełbasą oraz rajstopami dla żony. nas nakładał, opłaciły się. Potem Po wyjeździe pijanego jak bela dygw trudnych momentach pokazynitarza Dworzec Centralny zamknięwaliśmy, co jesteśmy warci, efek-

Zaksa Kędzierzyn – mistrz Polski 2017

Rozgrywający: Benjamin Toniutti, Grzegorz Pająk Przyjmujący: Rafał Buszek, Sam Deroo, Kevin Tillie, Kamil Semeniuk, Bartosz Jastrowicz Atakujący: Dawid Konarski, Dominik Witczak, Grzegorz Bociek Środkowi: Mateusz Bieniek, Łukasz Wiśniewski, Patryk Czarnowski, Aleksander Maziarz Libero: Paweł Zatorski, Korneliusz Banach Trenerzy: Ferdinando De Giorgi, Oskar Kaczmarczyk, Michał Chadała

1. Zaksa Kędzierzyn 2. Skra Bełchatów 3. Jastrzębski Węgiel 4. Resovia 5. AZS Olsztyn 6. Cuprum Lubin 7. Czarni Radom 8. Lotos Gdańsk 9. Politechnika Warszawska 10. GKS Katowice 11. MKS Będzin 12. Espadon Szczecin 13. Effector Kielce 14. BBTS Bielsko-Biała 15. Łuczniczka Bydgoszcz 16. AZS Częstochowa

Jak za Lońki

urlopu, wagarów, ale z potrzeby serca. Armia gryC zipiórków zatrudniona przez stołeczny Ratusz do zarządzania sportem to szkodnicy. Nawet flagi narodowej nie to, bo dach przeciekał. Donalda Tuska potrafią uszanować, przed miejskim na tym samym dworcu witano takimi stadionem Polonii wisi brudna ściesamymi czerwonymi transparentami, ra udająca flagę. Na drugim biegunie mamy nową fundację Sport Twochoć pani Janda z pracy zwolniła się ją Szansą skierowaną do młodzieży sama, wszak jest dyrektorką. Spontanu w tym za grosz, wolę Tuska ha- z ubogich rodzin marzącej o karierze ratającego w gałę, bo robi to szczerze sportowej. Niejeden Janko Muzykant spełni marzenia, gdy do sprawy zai z ochotą, choć jak to każdy polityk brali się młodzi pasjonaci i dawni mitopornie. Jedyne naprawdę spontastrzowie stadionów, a nie urzędasy niczne powitanie odbyło się po powrocie z niemieckiego mundialu dru- odliczające godziny za biurkiem. Michał Listkiewicz żyny Kazimierza Górskiego. Kosztem


16 SPORT

! K O Z S

5–11/MAJA 2017

Władysław Knap, organizator motocrossowych zawodów, podczas których wypadek miał legendarny żużlowiec, odpiera ataki

Gollob rozbił się na torze bezpiecznym nawet dla ósmiolatków Tor w Chełmnie ma 1860 metrów długości, 60 m różnicy ukształtowania terenu, 17 hopek

Tutaj upadł mistrz świata

T

o był przypadek jeden na milion. Do koszmarnego wypadku Tomasza Golloba (46 l.) doszło na torze, na którym jeżdżą nawet dzieci. Szczególnie na feralnym 25-metrowym zjeździe ze skarpy, na którym wywrócił się Gollob, nikomu teoretycznie nie może się nic stać. A jednak…

Do wypadku Tomasza Golloba (46 l.) doszło w ostatnią niedzielę

Złamanie kręgosłupa, uszkodzenie rdzenia kręgowego i niestety bardzo realne zagrożenie, że będzie sparaliżowany do końca życia. Wszystkie sportowe plany Golloba skończy-

Na tym torze często rywalizują dzieci ły się na feralnym zjeździe na torze w Chełmnie. Jak twierdzi organizator zawodów Władysław Knap, to miejsce jest dla zawodników bardzo bezpieczne. – Mówi się nieprawdziwe rzeczy na temat naszego toru – broni się Władysław Knap. – Bardzo współczuję Tomkowi, wszyscy trzymamy za niego kciuki. Ale wydawanie wyroków i mówienie, że to wina toru, nie ma teraz żadnego sensu. Ten zjazd nie jest niebezpieczny ani nie był źle przygotowany. Gollob upadł w takim miejscu, że nigdy bym nie pomyślał, że tam może się stać coś tak strasznego. Tomek

miał pecha, ale nie można zrzucać winy na tor. Tuż po strasznej w skutkach kraksie Golloba na torze w Chełmnie odbyły się sześciogodzinne zawody dla seniorów, a dzień później wpuszczono na niego ośmioletnie dzieci, które zdawały tam egzamin na licencję motocrossową. Wszyscy wrócili do domów bez szwanku. – Małe, drobne dzieciaki jeździły na motorach, także w tym feralnym miejscu. I wszystkie przejechały po kilka razy. Nikomu nic się nie stało – relacjonuje Władysław Knap. SKRAP, PO

Lekarz, który od wielu lat opiekuje się Gollobem, mówi „Super Expressowi”:

Tomek to twardziel! Zawsze zaciskał zęby i jechał dalej

C M Y K

D

r Cezary Rybacki, przyjaciel i od 30 lat lekarz Tomasza Golloba (46 l.), pomagał mu przy wielu poważnych kontuzjach, ale tak źle jak teraz, jeszcze nie było. – Martwię się o niego. Mam nadzieję, że upora się z tym wszystkim. W głowie i fizycznie – mówi drżącym głosem Rybacki. „Super Express”: – Po poprzednich wypadkach Tomek szybko dochodził do siebie. Zwłaszcza psychicznie wydawał się mocny. Teraz też sobie poradzi? Cezary Rybacki: – Tomek to twardziel. Nigdy raczej nie wracał i nie analizował tego, co się stało. Zawsze pytał: „Kiedy, doktorze, kiedy mogę wrócić na tor? Jutro czy za tydzień?”. Tomek nie wracał do tego, co było. Nawet chyba nie oglądał tych swoich wypadków. Szedł krok dalej

i już myślał o kolejnych startach. To było dla niego najważniejsze. – Bał się pan kiedyś o Tomka tak bardzo jak teraz, po wypadku w Chełmnie? – Nigdy Tomek nie miał aż tak poważnego wypadku, z takimi konsekwencjami. W pamięci zapadły mi dwa zdarzenia. To oczywiście nie były tak poważne wypadki jak ten w Chełmnie. Nie zastanawiałem się wówczas, czy kiedykolwiek stanie na nogi lub wsiądzie na motor. Wtedy miałem inny problem. To był chyba 1999 rok i finał Złotego Kasku. Tomek miał poważny wypadek (m.in. ciężki uraz głowy, kłopoty z palcami i biodrem – red.), a za tydzień musiał być gotowy do kolejnego startu. Tydzień do Grand Prix i jak to z Tomkiem – nie było rozmowy. Zacisnął zęby i pojechał. Jeszcze gorzej było po innych zawodach Grand Prix. Gollob miał bardzo sil-

foto PIOTR LAMPKOWSKI (2), REPRODUKCJA PAWEŁ SKRABA (2), PITREX/CZAS CHEŁMNA

ne wstrząśnienie mózgu po upadku, a na drugi dzień jego ukochana Polonia broniła się przed spadkiem z ligi. Wracaliśmy całą noc i walczyliśmy o jego start tego dnia. Ale nie było w ogóle rozmowy, żeby Tomek nie startował. Miał chyba trzy wyścigi, wszystkie wygrał i Polonia się utrzymała. On dawał z siebie wszystko. – Z tego co pan mówi, trudny jest z niego pacjent. – Czasem śmiałem się, że wręcz tragiczny. I niesforny. On zawsze chce wszystko szybko. Sport jest dla niego najważniejszy. Wypadek? Trudno, poskładajcie mnie i jadę dalej. I jechał. – Jak mogą wyglądać najbliższe miesiące dla Tomasza Golloba? – Najpierw musimy dokładnie określić stan neurologiczny Tomka i dowiedzieć się dokładnie, jak rozległe są uszkodzenia rdzenia. Dopie-

ro wtedy będzie można powiedzieć, ile może potrwać rehabilitacja i co możemy dzięki niej osiągnąć. Jedno jest pewne: to będą bardzo kosztowne zabiegi wymagające pracy całego sztabu ludzi. Mam nadzieję, że duch Tomka i jego upór będzie taki jak do tej pory. I upora się z tym wsz yst k i m i w głowie, i fizycznie. Rozmawiał PAWEŁ SKRABA

Dr Cezary Rybacki

Ng 2017 05 05  

Nasz Głos polski bezpłatny tygodnik w Irlandii (482)

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you