Page 1

REKLAMA

REKLAMA

Ryszard Petru w PO? Trzeba by zapytać, czy chciałby do nas przejść – mówi Jan Grabiec

Afer za czasów PO nie było aż tak dużo

// STR. 9

IRLANDZKIE SPOŁECZEŃSTWO JEDNYM Z NAJBARDZIEJ TOLERANCYJNYCH KRAJÓW NA ŚWIECIE

www.ng24.ie

1397_DU

Zielona Wyspa otwarta na inne religie // STR. 4

foto MARCIN SMULCZYŃSKI

sprawdź ogłoszenia PRAWNIK

Sławomir Jastrzębowski, redaktor „Super Expressu”, z politykiem Platformy Obywatelskiej Janem Grabcem

Dublin office: 6-9 Trinity Street, D2, Dundalk office: 9 Crowe Street, Dundalk www.ptiernansolicitors.com info@ptiernansolicitors.com Kontakt w języku polskim: tel. 016855756

• Odszkodowania (wypadki drogowe, w pracy, w miejscach publicznych, błędy lekarskie)

• Prawo Karne • Wykroczenia

POLSKI TYGODNIK INFORMACYJNY

drogowe

• Prawo Rodzinne • Nieruchomości zakup i sprzedaż domu

481

§

• DARMOWA POMOC PRAWNA Z URZĘDU • PIERWSZA PORADA PRAWNA ZA DARMO! • PŁACIMY ZA RAPORTY MEDYCZNE! 1723_DU

REKLAMA

numer 28 kwietnia – 4 maja 2017

Irlandzcy autobusiarze zakończyli protest, ale nie wygrali

SWOIM ZASIĘGIEM OBEJMUJEMY IRLANDIĘ ORAZ IRLANDIĘ PÓŁNOCNĄ

Wielu kierowców

BUS ÉIREANN WYLECI na bruk

1492_DU

BEZWZGLĘDNY ATAK NA NASZYCH RODAKÓW W ANTRIM. ROZBILI OKNO CEGŁĄ, A TA WYLĄDOWAŁA W KOŁYSCE

B

POLITYCY W KOŃCU SIĘ UGIĘLI – PRAWIE NIKT NIE BĘDZIE PŁACIŁ ZA WODĘ

Irlandia kontra Irish Water: Prawie jak zwycięstwo

// STR. 4

Opłaty za wodę zostały oficjalnie wycofane. Irlandzki parlament właśnie przegłosował ich zniesienie. Jak się jednak okazuje, nie wszyscy przestaną płacić za jej zużycie. Pojawia się również pytanie, co z tymi, którzy się ugięli i za wodę zapłacili. Czy dostaną swoje pieniądze z powrotem?

KULISY ROZSTANIA JOANNY KRUPY (38 l.) I ROMAINA ZAGO (45 l.)

Dostanie miliony, bo mąż nie chciał seksu

// STR. 12

Irlandia Płn. coraz bardziej wroga dla Polaków // STR. 7

MINISTER ZDROWIA OBIECUJE ROZSZERZENIE LISTY DLA PACJENTÓW 75 PLUS

foto MARCIN WZIONTEK

foto SINN FÉIN, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

us Éireann zakończyły strajk. Po trzech tygodniach protestu irlandzcy kierowcy autobusów wrócili do pracy. Nie oznacza to jednak, że wszyscy są szczęśliwi – niektórych czekają zwolnienia, szykuje się również masowa obniżka pensji. Dla protestujących zwycięstwo nad szefami jest więc iście pyrrusowe. // STR. 3

Więcej darmowych leków dla emerytów!

// STR. 2

REKLAMA

1721_DU

1680_DU


POLSKAWYDARZENIA

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł obiecuje rozszerzenie listy dla pacjentów 75 plus

Więcej DARMOWYCH leków dla emerytów!

M

inister zdrowia Konstanty Radziwiłł (59 l.) chwali się, że od początku programu bezpłatnych leków dla osób 75 plus najstarsi Polacy dostali już ponad 16,6 mln opakowań leków, za które nie musieli płacić w aptece. Liczba robi wrażenie, a ministerstwo zapowiada,

że od maja pacjenci jeszcze bar- czym i chorobie niedokrwiennej serdziej odczują pomoc państwa. ca – informuje resort zdrowia. Wykazu konkretnych leków resort jeszcze Najbliższe zmiany na liście leków nie ujawnia. Te leki są jednak barrefundowanych pojawią się już za dzo potrzebne seniorom. – Aż 53 proc. półtora tygodnia. Wtedy też wydłuży osób po 65. roku życia ma niewydolsię lista bezpłatnych leków dla senio- ność serca. Nadciśnienie tętnicze rów. – Od 1 maja planujemy rozsze- występuje u 59 proc. osób w wieku rzyć wykaz o kolejne grupy leków emerytalnym – wskazuje Agencja stosowanych w nadciśnieniu tętni- Oceny Technologii Medycznych.

Przy okazji pojawia się jeszcze jedna ważna obietnica dla seniorów. Ministerstwo nie wyklucza bowiem, że recepty na bezpłatne leki będzie mógł wypisywać każdy lekarz, a nie – jak obecnie – tylko lekarz podstawowej opieki zdrowotnej. Nie stanie się to jednak już teraz. Najpierw musi bowiem powstać elektroniczna baza, w któ-

foto ARTUR HOJNY

2

28/KWIETNIA – 4/MAJA 2017

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł (59 l.)

rej zbierane będą wszystkie informacje o pacjencie, o jego chorobach i lekach, jakie mu przepisał każdy lekarz, do którego pacjent trafił. Pozwoli to mieć pełną kontrolę nad chorym i nie będzie już obawy, że senior będzie odwiedzać zaprzyjaźnionych lekarzy i wypraszać u nich bezpłatne leki dla całej rodziny. AN

Prawnik żony byłego radnego PiS ujawnia:

C

zy bydgoski radny-tyran znęcał się również nad dziećmi? Takie oskarżenia pod adresem Rafała Piaseckiego

R

E

K

L

A

M

(33 l.) wysuwa adwokat jego żony. – Pan Piasecki również wobec dzieci stosował przemoc, choć nie tak gwałtowną jak w stosunku do żony

– mówi nam mec. Filip Dopierała (35 l.). Piaseccy mają dwie córeczki, które na mocy decyzji sądu znajdują się obecnie pod opieką matki.

A

1753_DU

Dramat pani Karoliny trwał aż 11 lat. W tym czasie były polityk PiS miał ją nie tylko bić, ale i okrutnie znęcać się nad nią psychicznie. Słychać to w ostatnich nagraniach, które zdesperowana kobieta ostatnio upubliczniła. Dlaczego dopiero teraz? – Wc z e ś niej robi ła już tzw. niebieską linię, ale po namowach męża i gwarancji poprawy cofnęła to postępowanie. Pani Karolina jest współuzależniona. My mówimy: on panią bije, ona: ale może faktycznie „ta zupa była za słona” – mówi wprost Dopierała. Decyzją sądu córki państwa A co działo Piaseckich znajdują się się z dziećmi? obecnie pod opieką matki – Pani Karolina mówiła, że „dawał im klapsy”, więc ka czasem wspomina: „Jak pozwolę sobie nie skomento- tata wpadnie, to na pewno nas wać, na czym to miało pole- zabije”– opowiada adwokat. gać. Natomiast główny element – Sąd rodzinny uznał, że pan związany z dziećmi dotyczy Rafał jest dobrym ojcem i może psychicznego zastraszania: spotykać się ze swoimi dziećmi pan Piasecki wchodził do domu bez obecności żony i kuratora, i wyrzucał wszystko z szafek, o co wnosiła żona. Raz w miepo czym pytał córki: „Dlacze- siącu dzieci mogą spędzać go tu jest taki bałagan?”. Kie- weekend u niego – broni raddy urządzał awantury, budził nego jego adwokat mec. Piotr dziewczynki i kazał im się Bartecki (35 l.) i dodaje, że Piawynosić z domu. A starsza cór- secki żony nie bił. Tymczasem

repro PAWEŁ SKRABA

Znęcał się też nad dziećmi

policja pod nadzorem prokuratury prowadzi śledztwo w tej sprawie. We wtorek poseł PO Krzysztof Brejza (34 l.) zaapelował do prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry (47 l.), by osobiście włączył się w sprawę. – Prokuratura Krajowa objęła nadzorem służbowym postępowanie w sprawie bydgoskiego radnego – poinformowała wczoraj rzeczniczka prokuraAKA, KORZ tury Ewa Bialik.


WYDARZENIAIRLANDIA

R

A

M

A

W CLARE, LIMERICK, CORK I KERRY ORAZ W CAŁEJ ŚRODKOWO-ZACHODNIEJ CZĘŚCI IRLANDII.

SPECJALIZUJEMY SIĘ W: foto PUBLIC DOMAIN

Zaufanie obywateli do Gardy z pewnością nadszarpnęła „afera alkomatowa”

ści statystyk i badań opublikowanych wcześniej przez Gardę. Nic dziwnego więc, że odkrycie to podważyło jej wiarygodność. Skoro mylą się w tak poważnych rzeczach, to co dopiero przy drobnicy?

• Wypadki w pracy • Wypadki drogowe • Zaniedbania medyczne • Wypadki • Prawo rodzinne • Prawo pracy • Nieruchomości, przeniesienie własności W sprawie konsultacji prawnej skontaktuj się z Anią 085-104-77-10 lub 061 361 088 www.crimminshoward.ie info@crimminshoward.ie

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

Irlandzcy autobusiarze zakończyli protest, ale nie wygrali. Część z nich pójdzie na bruk

W sprawach spornych prawnicy nie mogą pod prawem liczyć kosztów legalnych w szacunku do procentu uzyskanego odszkodowania/wynagrodzenia

foto SINN FÉIN, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

Koniec strajku Bus Éireann, czyli „nie tak to miało być” Protestujący kierowcy na pewno nie są zadowoleni z tego, jak się sprawy potoczyły

Bus Éireann zakończyły strajk. Po trzech tygodniach protestu irlandzcy kierowcy autobusów wrócili do pracy. Nie oznacza to jednak, że wszyscy są szczęśliwi – niektórych czekają zwolnienia, szykuje się również masowa obniżka pensji. Dla protestujących zwycięstwo nad szefami jest więc iście pyrrusowe. Pod koniec marca irlandzcy autobusiarze dołączyli do grona protestujących grup zawodowych. Jak zawsze poszło o pieniądze i obcinanie etatów. Szefostwo uznało, że część tras autobusowych jest nierentowna i postanowiło poobcinać te przynoszące najwięcej strat. To wiązało się bezpośrednio ze zwolnieniami. Albo, w najlepszym wypadku, znaczącym obcięciem pensji. Wkurzeni pracownicy Bus Éireann tupnęli nogą i wyszli na ulice. Jak to zwykle bywa w czasie tego typu protestów, nastąpił paraliż komunikacyjny. Tym razem odczuli go mieszkańcy całej Irlandii. Szefostwo zapraszało protestujących do rozmów. Jednocześnie uparcie powta-

OFERUJE

OBSŁUGĘ POLSKICH KLIENTÓW

że GARDA ich obroni

Ci naliczyli nieco ponad milion kontroli. U Gardy ta liczba zbliżyła się do... dwóch milionów. Nikt nie powinien wymagać od policjantów ponadprzeciętnych zdolności matematycznych. Jednak tak ogromny błąd może przyczynić się do unieważnienia sporej czę-

L

SOLICITORS

Prawie połowa nie wierzy,

Zaufanie spadło zwłaszcza po tym, gdy irlandzkie media ujawniły tzw. aferę alkomatową. Chodzi o błędne podliczenie kontroli trzeźwości przeprowadzonych w ciągu ostatnich pięciu lat. Jak przypomina „The Journal.ie”, funkcjonariusze przez pomyłkę naliczyli aż prawie milion kontroli, które nigdy nie miały miejsca. Sprawa wyszła na jaw przy porównywaniu wyników z tymi od Medical Bureau of Road Safety Data.

K

3 CRIMMINS HOWARD

POLICJA CORAZ MNIEJ WIARYGODNA. IRLANDCZYCY PRZESTAJĄ JEJ UFAĆ

Mieszkańcy Zielonej Wyspy coraz mniej ufają irlandzkiej policji. Aż 43 proc. z nich uważa, że nie jest ona w stanie skutecznie chronić ich przed przestępcami. Tymi niezbyt pozytywnymi wynikami podzieliło się z nami Claire Byrne Live.

E

R

E

K

L

A

M

A

1564_DU

Meter Reader Positions Available

in Dublin and the surrounding areas Must have own transport, clean driving licence and Safe Pass. rzało, że nie ma miejsca na znaczące ustępstwa. W końcu, po 21 dniach protestów, kierowcy złożyli broń. Z pomocą Labour Court udało im się dogadać z szefami. Niestety, werdykt irlandzkiego sądu pracy nie jest dla nich zadowalający. Część z nich straci pracę. A tych, którzy zostaną na placu boju, mimo ogromnych starań, nie ominą obniżki pensji. „Irish Times” wylicza, co zrobi Bus Éireann zobowiązane wyrokiem sądu. Po pierwsze – firma obetnie 200 etatów. Wśród osób, które stracą pracę, znalazło się aż 120 kierowców. Bio-

rąc pod uwagę, że Bus Éireann zatrudnia przeszło 2,6 tys. pracowników, „straty w ludziach” wydają się niewielkie. Liczby i proporcje nie będą obchodzić jednak tych, którzy wylądują na bruku. Na celowniku są zwłaszcza pracownicy stacji napraw autobusów w Dundalk. Jako że garaż zostanie zamknięty, to oni w pierwszej kolejności pójdą na bezrobocie. Firma obniży także zarobki kierowcom. Wszystko wskazuje na to, że dostanie się każdemu „po trochu”. Zgodnie z zaleceniami Labour Court Bus Éire-

ann może ogółem obciąć 60 tys. euro. O jakichkolwiek podwyżkach w najbliższym czasie nie ma oczywiście mowy. Pracownicy, którzy zachowają swoje stanowiska, również mogą być w niebezpieczeństwie. Jak szacuje Bus Éireann, cytowane przez „Irish Independent”, trzy tygodnie strajku kosztowały firmę 10 mln euro i to nie licząc pieniędzy, które będzie musiała oddać klientom za anulowane kursy. Po takim ciosie firma może mieć problemy z normalnym funkcjonowaniem. PRZEMYSŁAW ZGUDKA

If you love walking and working outdoors, maybe this is the job for you. Previous experience not necessary. Full training will be provided.

Please send CV and cover letter to: info@tamireland.com 1756_DU


IRLANDIAWYDARZENIA

Wprowadzenie opłat za wodę od kwietnia 2015 roku było jednym z najbardziej kontrowersyjnych posunięć rządzących Irlandią polityków. Z miejsca stali się najbardziej znienawidzonymi ludźmi w kraju. Wrogiem publicznym numer jeden została Irish Water, agencja zajmująca się instalowaniem liczników i ściąganiem pieniędzy. Mieszkańcy Zielonej Wyspy zaczęli masowo protestować. Co i rusz można było usłyszeć o gigantycznych demonstracjach. Te największe w Dublinie zgromadziły nawet po kilkadziesiąt tysięcy osób. Politycy jednak twardo stali na swoim stanowisku, mówiąc: „Opłat za wodę nie zniesiemy”. Sytuacja zmieniła się jednak po wyborach parlamentarnych w lutym 2016 roku. Były one śmiertelnym ciosem dla wcześniej rządząR

E

K

L

A

M

Politycy w końcu się ugięli – prawie nikt nie będzie płacił za wodę

Irlandia kontra Irish Water: Prawie jak zwycięstwo Wreszcie można lać wodę i za nią nie płacić. Przynajmniej do czasu

cej koalicji Fine Gael-Partia Pracy. Pierwsze ugrupowanie co prawda pozostało na scenie jako partia rządząca, ale utraciło większość w parlamencie.

Laburzyści ponieśli dotkliwą klęskę – swoje poparcie utopili... w opłatach za wodę. Od dna odbiła się natomiast Fianna Fáil, stając na czele opozycji. Partia

A

ta była i jest zdecydowanym przeciwnikiem tych opłat. Okazały się one kością niezgody między rządzącymi a opozycją. Po długich negocjacjach politykom uda-

Wyznawcy innych religii mogą być w Irlandii spokojni

ło się dojść do porozumienia, którego ukoronowaniem, jak przypomina „Irish Independent”, było zawieszenie opłat za wodę. To miało obowiązywać do kwietnia tego roku. Potem Irlandczycy mieliby wrócić do normalnego płacenia. Jak się jednak okazało, politycy postanowili definitywnie zrezygnować z pobierania pieniędzy za wodę. Właśnie przegłosowali to

w parlamencie. Za zniesieniem powszechnych opłat za wodę było 96 ze 158 posłów. Walczący z systemem poczuli smak zwycięstwa! Tak się przynajmniej wydaje. Opłaty za wodę nie zostaną bowiem całkowicie zlikwidowane. Jak podaje „BBC News”, za jej zużycie nadal będzie płaciła część Irlandczyków. Chodzi o tych, którzy korzystają z niej w ilościach zdecydowanie przekraczających standardowe zużycie. Ponadto, jak twierdzi Right2Water, pobieranie opłat za wodę nie zostanie de facto zniesione. Zdaniem działaczy cytowanych przez „Irish Examiner” dalej będziemy wykładali na nią ciężko zarobione pieniądze. Politycy po prostu mieliby przemycić te opłaty do regularnie płaconych przez nas podatków.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

IRLANDZKIE SPOŁECZEŃSTWO JEDNYM Z NAJBARDZIEJ TOLERANCYJNYCH KRAJÓW NA ŚWIECIE

Zielona Wyspa otwarta na inne religie Obecnie żyjemy w ciekawych czasach. A raczej... nieciekawych. Dawno nie mieliśmy tak napiętej sytuacji międzynarodowej, zwłaszcza na podłożu religijnym. Mimo licznych perturbacji Zielona Wyspa pozostaje jednym z najbardziej tolerancyjnych krajów dla wyznawców religii innych niż chrześcijaństwo. Możliwość pokojnego praktykowania swojej religii powinno być standardem w każdym państwie. Oczywiście w granicach prawa oraz bez narzucania nikomu swoich wierzeń. Niestety, ostatnimi czasy wiele krajów na świecie staje się coraz bardziej restrykcyjnych wobec wyznań 1705_DU

innych niż to dominujące. Pew Research Center postanowiło bliżej przyjrzeć się temu problemowi. Organizacja przeprowadziła badania, na których zmierzyła poziom tolerancji religijnej na dwóch płaszczyznach – społecznej i rządowej. W przypadku tej pierwszej chodzi o postawę dominującej większości religijnej wobec mniejszości. W kwestii drugiej z płaszczyzn – amerykański think tank prześwietlił kraje pod kątem ograniczeń nakładanych przez rząd na wyznawców religii innych niż państwowa. Jak się okazuje, Irlandia odrobiła lekcję z tolerancji. Zarówno jej mieszkańcy, jak i rządzący politycy nie tworzą żadnych prze-

foto PUBLIC DOMAIN

Opłaty za wodę zostały oficjalnie wycofane. Irlandzki parlament właśnie przegłosował ich zniesienie. Jak się jednak okazuje, nie wszyscy przestaną płacić za jej zużycie. Pojawia się również pytanie, co z tymi, którzy się ugięli i za wodę zapłacili. Czy dostaną swoje pieniądze z powrotem?

szkód, pozwalając niekatolikom spokojnie praktykować swoje wierzenia. Jak jednak wcześniej wspomniano, ma się to odbywać z poszanowaniem innych wyznań – nie wolno narzucać swojej wiary innym w żaden sposób. Co ciekawe, społeczeństwo sąsiedniej Wielkiej Brytanii okazało się jednym z najmniej tolerancyjnych po tej stronie globu. Podobnie jest z mieszkańcami krajów takich jak Niemcy, Szwajcaria czy Włochy. Również Stany Zjednoczone i Australia nie patrzą na „innych” z zaufaniem. Jako że w części tych państw zagrożenie atakiem terrorystycznym jest naprawdę wielkie – trudno im się dziwić...

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

foto PUBLIC DOMAIN

4

28/KWIETNIA – 4/MAJA 2017


R

E

K

L

A

M

A

1757_DU

Zapominalstwo, zgubiony pilot, smród czosnku…

Czyli udręki Irlandczyków

foto PUBLIC DOMAIN

Drobiazgi dnia codziennego potrafią doprowadzić do prawdziwego szaleństwa

Co kraj to inne problemy. Mieszkaniec przeciętnego państwa Europy Zachodniej ma inne zmartwienia niż ci, którzy żyją w biednych krajach w innych częściach globu. Na przykład mieszkańcy Irlandii, jednego z najbogatszych (i najdroższych) krajów na świecie... Problemy mogą być różne – począwszy od tych małych, które po prostu wkurzają, skończywszy na czymś, co naprawdę utrudnia życie. iReach na zlecenie Nurofen postanowił przyjrzeć się tej pierwszej kategorii zmartwień. Mimo że trudno je uznać za poważne, nie oznacza to, że nie przyprawiają nas o ból głowy. Z największym utrapieniem ponad połowy mieszkańców Zielonej Wyspy wiąże się moment, w którym przypominają sobie tuż po wyjściu z domu, że nie wzięli jakiejś ważnej rze-

R

E

K

L

A

M

A

czy. Nic dziwnego – nikt nie lubi rytuału cofania się pod drzwi, wyciągania kluczy, szukania niezabranej rzeczy, zamykania drzwi z powrotem. Zwłaszcza, że tego typu eskapada może zabrać niekiedy naprawdę dużo cennego czasu. Innym „problemem pierwszego świata” jest… posiadanie zbyt małej przestrzeni na ciuchy. Irlandczyków wkurzają za ciasne szafy lub komody, w których muszą upychać swoje ubrania. Wśród innych zmartwień znalazły się: poszukiwania zgubionego pilota od telewizora, ścielenie łóżka, walka z pokrywą do garnka czy… smród krojonego czosnku. W pracy czekają nas innego rodzaju udręki. Najgorszą z nich jest zgubienie długopisu. Zwłaszcza, gdy przyczynił się do niej kolega siedzący przy sąsiednim biurku, zazwyczaj pożyczając i nie oddając.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA 1551 _DU


R

E

K

L

A

M

A

OKNA

DRZWI

KAMIENIE Z POLSKI

SPRZEDAŻ I INSTALACJA

085 138 1901

Doors and Stone – sale & installation

www.doorsandstone.com 1755_DU

Doświadczonych STOLARZY zatrudnię

(First i Second Fix Carpenters)

1635_DU

1743_DU

• Muszą posiadać własne narzędzia i transport. • Dobra znajomość angielskiego. • Praca na terenie Dublina • Natychmiastowy start. Kontakt Jim: 0851900796

1734_DU

KANCELARIA PRAWNA Znajdź

nas na

WYPADKI* WYKROCZENIA DROGOWE PORADA PRAWNA * W przypadkach spornych, adwokat nie może obliczać honorarium albo innych opłat i kosztów jako procentu lub proporcji w stosunku do zasądzonych albo wynegocjowanych warunków.

Zadzwoń: Monika Kealy

34 Westmoreland Street, Dublin 2, Ireland. polskizespol@traceysolicitors.ie www.traceysolicitors.ie/pl/

(085)1502626 1732_DU

1697_DU

Advertisement from €95/4 issues net For ad queries, please contact: Tel:

089 401 90 06

ads@ng24.ie 716_DU

To jest miejsce na Twoje ogłoszenie!

Tylko 95 euro za 4 wydania (netto) Zamów reklamę! Tel:

089 401 90 06

ads@ng24.ie 1411_DU

1703_DU


WYDARZENIAIRLANDIAPÓŁNOCNA

28/KWIETNIA – 4/MAJA 2017

R

E

K

L

A

M

A

Bezwzględny atak na naszych rodaków w Antrim. Rozbili okno cegłą, a ta wylądowała w kołysce

7

Z roku na rok Irlandia Północna staje się coraz mniej przyjaznym miejscem dla obcokrajowców. Mimo że wielu mieszkańców Ulsteru to ludzie przyjaźni i otwarci, nie brakuje wśród nich tchórzliwych, rasistowskich zadymiarzy. Ci darzą wielką nienawiścią wszystkich, którzy pochodzą spoza Irlandii Północnej. Problem już dwa lata temu sygnalizował Jerome Mullen. Konsul Honorowy Polski w Irlandii Północnej na łamach „Irish Times” skrytykował brak stanowczych działań ulsterskich polityków w walce z rasizmem. Niechlubną „stolicą rasistów” okazał się Belfast. Rasistowskich incydentów wobec Polaków nie brakuje jednak i poza tym miastem. Polska rodzina mieszkająca w Antrim w środku nocy R

E

K

L

A

M

została zaatakowana przez antypolskiego chuligana. Jak podaje „Belfast Telegraph”, ktoś w środku nocy rozbił cegłami dwa okna domu Polaków. Jedna z nich wylądowała w łóżeczku ich dziecka. Na szczęście tej nocy roczna Nadia wyjątkowo spała z rodzicami. Ci wzięli ją do swojego łóżka, ponieważ kasłała. Jak się okazało, kaszel uratował dziecku zdrowie, a może nawet i życie. Strach pomyśleć, co by się stało, gdyby tej nocy maleństwo spało u siebie. Rodzice są przerażeni. Mama dziewczynki tymczasowo wyprowadziła się z domu – od tamtej nocy nie może zmrużyć w nim oka. – Nie wiem, czemu przytrafiło się to akurat nam – powiedział Patryk G., ojciec rodziny zaatakowanej przez rasistów. – Podoba mi się tu, lubię moich sąsiadów. Na razie zostanę tutaj, ale nie wiem, co dalej zrobię. Napaść została potępiona przez społeczność Antrim i lokalnych polityków. – Ci, którzy odpowiadają za ten atak, nie są częścią naszej społeczności – powiedziała radna Roisin Lynch. Wtóruje jej radny Neil Kelly: – Ten atak jest po prostu obu-

CENY OC W IRLANDII PÓŁNOCNEJ ZNOWU W GÓRĘ

Tak drogo nie było nigdy!

Mieszkasz w Irlandii Północnej i masz bądź chcesz mieć samochód? Szykuj się na to, że na jego ubezpieczenie wydasz majątek. Po raz kolejny wzrosły ceny OC. Ich wysokość jest prawdziwie astronomiczna, nawet jak na północnoirlandzkie warunki.

Atak na Polaków w Antrim to nie pierwszy tego typu akt tchórzostwa

Rasistowska nagonka na Polaków w Irlandii Północnej trwa. Nieco ponad miesiąc temu nieznani sprawcy oblali farbą samochód Polki z Ballymena. Teraz w Antrim kolejny rasistowski agresor zaatakował polską rodzinę. Rozbił okno cegłą, która wylądowała w dziecięcym łóżeczku.

1727_DU

rzający. Ci, którzy za niego odpowiadają to tchórze, którzy zrobili to bez żadnego powodu. Sprawa została już zgłoszona na policję, która traktuje incydent jako przestępstwo nienawiści. Innego zdania byli natomiast miesiąc temu funkcjonariusze z Ballymeny. Jak przypomina „Belfast Telegraph”, na początku marca przyjęli zgłoszenie od Polki, której samochód został oblany farbą. Podobnie jak w przypadku ataku w Antrim, ten również miał miejsce w nocy. Wybierając się rano do pracy, kobieta zastała swojego volkswagena pokrytego wyschniętą, pomarańczową farbą. Jak powiedziała nasza rodaczka, cytowana przez irlandzki portal, mieszka ona w Irlandii Północnej już od ośmiu lat i po raz pierwszy spotkało ją coś takiego. Kobieta zgłosiła incydent na policję. Ta po przyjrzeniu się sprawie potraktowała go jako zwykły wybryk chuligański, a nie przestępstwo z nienawiści. Czyli – mniejszego kalibru. Nasza rodaczka nie była zadowolona. Zwłaszcza, że za naprawę auta na pewno zapłaciła niemałe pieniądze.

Ceny ubezpieczeń w porównaniu z ubiegłym rokiem wzrosły aż o 17 proR

E

K

L

A

M

cent. Kwoty przytoczone przez „Belfast Telegraph” mogą spowodować prawdziwy opad szczęki. Jeżeli chcesz ubezpieczyć swój samochód, w tym roku zapłacisz średnio 943 funty. Czyli aż o 135 funtów więcej niż w roku ubiegłym. Najgorzej mają kierowcy poniżej 20. roku życia. Będą musieli wyłożyć na ubezpieczenie swoich czterech kółek aż ponad 2,4 tys. fun-

Jak tak dalej pójdzie, OC będzie droższe niż samochody

foto PUBLIC DOMAIN

foto PUBLIC DOMAIN

Irlandia Północna coraz bardziej wroga dla Polaków

tów. W najlepszej sytuacji są emeryci. Osoby starsze płacą jedynie ok. 420 funtów rocznie. Wesołe jest życie północnoirlandzkiego staruszka.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

A N E I N E Z S O Ł G O J DODA Tylko aktualne ogłoszenia, ponad 16 tys. wizyt miesięcznie. 1663_DU

1702_DU


POLSKAPOLITYKA 8 OPINIEPOLSKAPOLITYKA Pan Berczyński nie miał mandatu, żeby komentować sprawę ca ZDANIEM REDAKTORA Armię osłabił Klich, a n 28/KWIETNIA – 4/MAJA 2017

Tomasz Walczak, dziennikarz działu Opinie „Super Expressu”

Niemoc państwa sprzyja przemocy domowej

jest. Sprawa kilka dni temu została ucięta, bo PiS zarzucił pomysł wycofania się z konwencji. Do tej pory nie zrobił jednak wiele, by zawarte w niej rozwiązania, których brakuje w polskim prawie, wprowadzić w końcu w życie. Czy to się teraz zmieni? Przyglądając się działaniom rządu, trudno o optymizm. Z początkiem roku resort Zbigniewa Ziobry swoim uporem doprowadził np. do zawieszenia działalności „Niebieskiej linii”, gdzie ofiary przemocy domowej mogły zgłosić się po wsparcie prawnika i psychologa. Linia znów działa dzięki pospolitemu ruszeniu internautów i wsparciu prywatnej firmy. Gdyby nie to, kobiety – zwłaszcza z prowincji, gdzie trudno o specjalistyczną pomoc – nie miałyby się do kogo zwrócić ze swoimi dramatami. Dla partii, która sama siebie widzi w roli reprezentantów interesów polskiej prowincji, tego typu działania są dyskredytujące. PiS powinien zrozumieć, że nie zwalczy przemocy domowej, ograniczając się do pozbycia się ze swoich szeregów radnego sadysty. Potrzebna jest tu duża determinacja rządzących, bo dotychczasowa ignorancja i bierność czyni ich współwinnymi znęcania się nad kobietami.

MIKKE

KORWIN SUPER JKM

Refleksje po Wielkiej Nocy

W

W Wielki Piątek obchodziliśmy rocznicę Wielkiego Tryumfu D***kracji: L*d Izraela ogromną większością głosów wybrał Barabasza, a nie Jezusa. Cóż – starożytni Grecy mówili: „D***kracja – to rządy osłów prowadzonych przez hieny. W tym przypadku „hienami” byli rabini i starszyzna żydowska. Ludność Aten d***kratycznie skazała na śmierć Sokratesa – a potem d***kratycznie rozpirzyła całe, potężne i bogate państwo. Polska szlachta zamieniła Królestwo Polskie na „Rzeczpospolitą Obojga Narodów”, odebrała władzę pseudokrólom – i d***kratycznie doprowadziła I RP do ruiny. Ludność Niemiec d***kratycznie wybrała Adolfa Hitlera – i właściwie w Cywilizacji Białego Człowieka nieustannie wybiera się jakichś szemranych socjalistów – a to p. Baraka Husseina Obamę, a to p. Donalda Tuska, a to Wczc. Jarosława Kaczyńskiego, a to (przepraszam za brzydkie słowo) JE Franciszka Hollande’a... W niedzielę TVN24 można było obejrzeć program „Fakty po FAKTACH” z ks. prof. Alfredem Wierzbickim z podobno Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, który bił się w piersi: „My, duchowni – myślę, że to odnosi się do dużej części biskupów, proboszczów, a nawet profesorów – nie rozumiemy tej wartości, jaką jest demokracja”.

Otóż gdyby ks. Profesor poczytał coś o katolicyzmie, to by wiedział, że katolicy modlą się do Chrystusa-Króla, a nie „Chrystusa-prezydenta” – i walczą o Królestwo Boże na Ziemi, a nie o „Republikę Bożą na Ziemi”. Do Kościoła można mieć liczne pretensje (sam je mam i nie waham się Kościoła krytykować!), ale trzeba przyznać, że przetrwał 2000 lat z hakiem i trzyma się na solidnych podstawach (również, co ważne, finansowych!) – dzięki temu, że nie ma w nim żadnej d***kracji. Nie rozumiem, jak (będąc członkiem dobrze działającej instytucji), można L**owi Bożemu (a także bezbożnikom) zachwalać odwrotny model! A w niedzielę Turcy d***kratycznie dali pełnię władzy JE Recepowi Tayyipowi Erdoganowi, który obiecał... zlikwidować d***krację. Ciekawe – co z tego wyjdzie? Przypominam tylko, że Republika Turecka ma najsilniejszą armię w Europie. Oraz piątą kolumnę wszędzie... Niedługo 3 Maj – rocznica dnia, gdy Polacy postanowili odrzucić d***krację: odebrać prawo głosu ludziom nieposiadającym nieruchomości i przywrócić dziedziczną monarchię. Niestety: zaborcy kazali utrzymywać w Polsce d***krację. Zgadnijcie, Państwo: dlaczego? I KTO nam TERAZ każe mieć w Polsce ten Najgłupszy Ustrój na Świecie?

Szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy foto MARCIN SMULCZYŃSKI

„Super Express”: – Naprawdę trzeba było nocnych konwentykli z udziałem prezydenta, premier, prezesa PiS oraz szefów MON i MSZ oraz specjalnej komisji partyjnej, żeby pozbyć się człowieka z przerośniętym ego? Mam tu na myśli oczywiście pana Misiewicza. Prof. Krzysztof Szczerski: – To spotkanie, które odbyło się w Pałacu Prezydenckim, bynajmniej nie dotyczyło pana Misiewicza. Jego tematem były sprawy leżące w kompetencjach szefów MON i MSZ. – Ale o Misiewiczu też była mowa. – Rozmawiano szerzej o polityce kadrowej. W tym kontekście odniesiono się także do kwestii pana Misiewicza. Pan prezydent przedstawił swoją jednoznacznie negatywną ocenę tej sprawy. Panu prezydentowi nie chodziło o jego wiek, ale dojrzałość do sprawowania odpowiedzialnych funkcji. – Z perspektywy Pałacu Prezydenckiego powołanie specjalnej komisji w PiS było potrzebne? A może pan Macierewicz tak się okopał w sprawie swojego totumfackiego, że trzeba było wytoczyć przeciwko niemu ciężkie działa? – Pałac Prezydencki nie zajmuje się sprawami wewnętrznymi partii politycznych. Natomiast w mojej ocenie komisja była potrzebna, by wyjaśnić, w jaki sposób rozwijają się kariery młodych ludzi. Z jej prac mogą wyniknąć wnioski, które wszystkie partie powinny wziąć sobie do serca. Bo przecież w wielu partiach obserwowaliśmy kariery ludzi, którzy nie byli w pełni dojrzali, co potem negatywnie odbijało się na każdym rządzie. – Opozycja złośliwie zauważa, że Misiewicz to tylko jeden z tysiąca działaczy partyjnych i ich rodzin, którzy na fali rządów wypłynęli na wysokie stanowiska w administracji i spółkach Skarbu Państwa. Takiej liczby doliczył się niedawno

„Puls Biznesu”. To dopiero początek walki z rakiem kumoterstwa i nepotyzmu, który trawi rządy PiS? – Proponuję spojrzeć na to z innej strony. Skala zmian personalnych pokazuje tylko, do jakiego stopnia spółki Skarbu Państwa były dotąd zawłaszczone przez działaczy PO i PSL. – Tyle że nie ma w tych zmianach kadrowych żadnej korekty. Jest zasada „kto nie z Mieciem, tego zmieciem”. – Chcę tylko zwrócić uwagę na hipokryzję opozycji, która ma mnóstwo grzechów na sumieniu. Uważam, że z wydarzeń ostatnich tygodni powinna płynąć lekcja dla wszystkich. – Lekcja będzie taka, że jak się już niezasłużenie awansuje, to nie można się wychylać? Pan Misiewicz tego nie potrafił, a jak wiadomo im pawian wyżej wchodzi na drzewo, tym bardziej widać jego zadek. – Bardzo obrazowy opis, gratuluję. Na pewno potrzebujemy mechanizmów, które będą uwzględniały dojrzałość do pełnienia określonych funkcji państwowych. Wiadomo, że jest pewien zakres stanowisk w aparacie państwa i gospodarce, które są elementem sprawowania rządów. Ale to powinno być ograniczone, a nie powszechne. Brak przynależności partyjnej przez lata rządów PO-PSL był barierą nie do pokonania w całym aparacie państwa. To była jedna z przyczyn emigracji młodych Polaków. Niech więc dzisiaj opozycja nie robi z siebie takich niewiniątek. Warto ustalić przejrzyste reguły gry w tym względzie. – Wielu wskazuje na to, że sąd nad Misiewiczem tak naprawdę był sądem nad ministrem Macierewiczem, który miał go utemperować albo wręcz być początkiem jego końca. Jest coś na rzeczy? – Pałac Prezydencki nie jest od personalnego ustawiania rządu. Nie miesza się też w ustanawianie hierarchii osób w partii. Pan prezydent zajmuje się w tej sprawie tylko jednym – dbaniem o bezpieczeństwo Polski. – Zdaniem pana prezydenta Antoni Macierewicz jest gwarantem tego bezpieczeństwa?

ŚWIETLIK UWAGA! ZŁY ŚWIETLIK Stosunki w cieniu zagłady

K

Kiedy piszę te słowa, naszą planetę właśnie mija ogromna asteroida, o której dowiedziałem się, rzecz jasna, dzięki uprzejmości nieocenionego w takich sprawach „Super Expressu”. Szczęśliwie 650-metrowy kamor nie uderzy w naszą planetę, nie strąci stacji kosmicznej MIR ani nie sprzątnie nam z nieboskłonu Księżyca. Nie ma też żadnych przesłanek, by spodziewać się, że kosmiczny głaz zamieszkuje jakaś mordercza bakteria bądź inna wroga forma życia, jak w granym właśnie w kinach filmie „Life”, która korzystając z bliskości, dokona inwazji na Ziemię. Nic z tego nie będzie. Ale zastanawia mnie jednak, co by było. Co by było, gdyby asteroida zmierzała prosto na nas, leciała do centrum Warszawy, niosąc perspektywę nieuchronnej zagłady?

– Przedświąteczny tydzień przyniósł bardzo ważne wydarzenie – oficjalne powitanie batalionu NATO w Polsce. Oznacza to, że wbrew temu, co mówi opozycja, nasz kraj jeszcze nigdy nie był tak bezpieczny w ramach Sojuszu. I to mimo działań opozycji, która najpierw chciała, żeby szczyt NATO, na którym zapadła decyzja o stacjonowaniu wojsk w naszym kraju, nie odbył się w Warszawie, a potem twierdziła, że żadnych wiążących decyzji Sojusz nie podejmie. Tymczasem dzięki prezydentowi Andrzejowi Dudzie i rządowi udało się doprowadzić do sytuacji, w której terytorium Polski jest chronione przez naszych sojuszników. – Nie jest tak, że bezpieczni jesteśmy tylko z sojusznikami w Polsce, bo działania szefa MON zupełnie rozbiły naszą armię?

[

WIKTOR

G

Głośna i niezwykle bulwersująca sprawa znęcania się nad żoną przez radnego z Bydgoszczy, należącego do niedawna do PiS, przypomina o ogromnym problemie przemocy domowej w Polsce. Według statystyk policji jej ofiarą pada 100 tys. osób, z czego 70 tys. to kobiety. Jaka jest prawdziwa skala zjawiska, trudno powiedzieć, bo nie wszystkie sprawy trafiają na policję. Nie wszystkie opisują media. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że ofiary przemocy domowej cierpią w ciszy. Spora w tym zasługa państwa, które nie robi wystarczająco dużo, by temu zjawisku przeciwdziałać. Pod rządami PiS można wręcz zaobserwować w tej sprawie regres. Jeszcze do niedawna Ministerstwo Sprawiedliwości czyniło oficjalne starania, by wypowiedzieć tzw. konwencję antyprzemocową. Ten międzynarodowy dokument wprowadzał wyższe standardy ochrony m.in. ofiar przemocy domowej, ale politycy PiS i okolic widzieli w tym szarżę „ideologii gender”, względnie atak na „polskie wartości”. Z bardziej racjonalnych argumentów przeciw konwencji padały takie, że polskie prawo i tak dostatecznie chroni kobiety przed przemocą, choć raport NIK wyraźnie wskazywał, że wcale tak nie

Prof. Krzysztof SZCZERSKI

Myślę, że wszystko byłoby po staremu, a nawet bardziej. Minister Waszczykowski potępiłby złowieszczy obiekt kosmiczny za to, że jak zawsze wali prosto w Polskę, a nie w Niemcy, Rosję czy choćby Holandię. KOD-owcy i Platforma wyraziliby opinię, że kataklizm nastąpi na skutek tragicznej polityki PiS, która skłóciła nas nie tylko z Europą, ale i z Kosmosem. Magdalena Środa wyraziłaby radość, że asteroida wybije księży, Tomasz Terlikowski triumfowałby nad homoseksualistami i ateistami, mówiąc: „A widzicie”. Karnowscy z Sakiewiczem jeszcze bardziej pokłóciliby się o Misiewicza. Jarosław i Jacek Kurscy stwierdziliby krótko: „To przez brata”. A Sławomir Jastrzębowski na złość lewaczkom wycisnąłby dwieście na klatę. Mówiąc krótko, ostatnie dni ludzkości

Skala zmian personalnych pokazuje tylko, do jakiego stopnia spółki Skarbu Państwa były dotąd zawłaszczane przez działaczy PO i PSL

– Proszę zobaczyć, za czyich czasów polska armia najbardziej zmniejszyła się liczebnie. Za czasów ministra Klicha armia zmniejszyła się na tyle, że zmieściłaby się na Stadionie Narodowym. To największe osłabienie polskiej armii od niepamiętnych czasów. A był to efekt źle przeprowadzonej profesjonalizacji armii. A potem wprowadzono taki system dowodzenia armią, że najtęższe generalskie głowy wciąż nie potrafią go pojąć.

niczym by się specjalnie nie różniły od pozostałych. W książce „Kronika wypadków miłosnych” Tadeusza Konwickiego i w filmie o tym samym tytule zawsze robiła na mnie wrażenie scena, w której para zakochanych maturzystów gzi się na podwileńskiej łące (a także nieskutecznie truje), podczas gdy niemieckie samoloty startują już do bombardowania Polski i brzmi alarm wojenny. To jeszcze mogę zrozumieć, a nawet w pełni zrozumieć. Hormony to hormony. Tyle że nasi politycy, dziennikarze i wszelkiej innej maści autorytety w obliczu nadlatujących bomb i apokalipsy nie zajmowaliby się przyjemnościami cielesnymi, ale wzajemnie by na siebie bluzgali z byle powodu. Cóż, niektórzy widać zadowalają się w inny sposób niż wspomniana młodzież. Jules Evola, zapomniany już dziś filozof, mawiał, że pójdzie z butelką wina na wzgórze, by oglądać z niego śmierć Zachodu. Gdybym miał wybierać, to chyba jego metoda byłaby mi najbliższa. Ewentualnie rozwiązanie stosowane przez bohaterów Konwickiego.


OPINIEPOLSKAPOLITYKA

racali – mówi prof. Krzysztof Szczerski

nie Macierewicz Na szczęście prezydent Duda będzie to naprawiał. – Zmiany kadrowe to nie wszystko. Mamy też spore opóźnienia, jeśli chodzi o nowy sprzęt dla armii. Choćby śmigłowce. Jak chwali się szef podkomisji smoleńskiej, pan Berczyński, to on „wykończył caracale”. I co na to pan prezydent? – Nikt caracali nie wykończył, bo przetarg na śmigłowce trwa. Prezydent ma pełną i pewną wiedzę na ten temat. A pan dr Berczyński nie ma z tym nic wspólnego. Każdy powinien pamiętać, że należy się wypowiadać w ramach powierzonych kompetencji. Tylko wtedy słowo ma jakąś wartość. – MON wręcz wprost powiedziało, że pan Berczyński kłamał w sprawie caracali. A skoro tak, to na ile jest wiarygodny w kwestii ustaleń jego komisji smoleńskiej? – Ludzie, którzy wykraczają poza swoją rolę, czynią to ze szkodą dla siebie samych. Czym innym jest rola podkomisji pod przewodnictwem pana dr. Berczyńskiego, a czym innym przetargi w armii. Dobrze, żeby członkowie tej komisji skupili się na tym, do czego zostali powołani i jaki mają mandat. Pan Berczyński nie miał mandatu, żeby komentować sprawę caracali, bo w ogóle w tej procedurze nie uczestniczył.

– A jak pracę komisji pana Berczyńskiego ocenia prezydent? – Pan prezydent czeka na ostateczne jej ustalenia i wtedy dokona oceny jej prac. – Na razie komisja twierdzi, że doszło na pokładzie tupolewa do wybuchu bomby termobarycznej. Co prezydent na to? Nie uśmiechnął się, słysząc to? – Tu nie ma nic śmiesznego, bo zginęli ludzie… Proszę o szacunek. – Wielu uważa, że enuncjacje pana Berczyńskiego wyglądały jednak nieco kabaretowo. A już na pewno mało przekonująco. – W mojej ocenie lepiej by było wstrzymać się od ogłaszania prawdopodobnego przebiegu zdarzeń do czasu zebrania wszystkich dowodów i zakończenia prac podkomisji. Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli ktoś w tej sprawie mówił nieprawdę, to ci, którzy twierdzili, że istniała znakomita współpraca z Rosjanami; że po stronie rosyjskich lekarzy była niesłychana empatia, choć już wiemy, że w czasie ich prac było wiele nieprawidłowości. Że ziemia była przekopana na metr, a nie była. Ci, co wtedy kłamali, dzisiaj powinni milczeć. Rozmawiał TOMASZ WALCZAK

Ekspert o kryzysie w Nowoczesnej

Nowoczesna skazana na Petru Dr Marek MIGALSKI Politolog

foto ANDRZEJ LANGE

„Super Express”: – Nowoczesną opuściła grupa posłów, a według ostatniego sondażu poparcie dla tej partii wynosi 5 proc. Czy obserwujemy początek końca ugrupowania Ryszarda Petru? Marek Migalski: – Mówiąc Marquezem, wygląda to na kronikę zapowiedzianej śmierci – Ryszard Petru przegapił moment, w którym mógł stać się największą alternatywą dla PiS, czyli liderem opozycji. – Kiedy to było? – Mniej więcej pół roku po wyborach parlamentarnych, kiedy notowania Nowoczesnej poszybowały z 7,6 proc. w wyborach do nawet ok. 20 proc. Wówczas napisałem tekst, w którym stwierdziłem, że Nowoczesna musi zacząć udawać PO – czyli partię osadzoną, posiadającą struktury, zaplecze itd. I z tej rady Nowoczesna nie wyciągnęła wniosków. Ryszard Petru długo mówił o tym, że nie będzie przyjmował „spadów” z PO, że to będzie partia niszowa. Okazało się to klęską, we wszystkich sondażach widać spadek poparcia dla tego ugrupowania. Nie wygląda też na to, żeby Ryszard Petru miał jeszR

E

K

L

A

M

cze jakieś asy w rękawie pozwalające mu odwrócić ten trend. – Trafił pan w sedno, Ryszard Petru wydaje się zagubiony. I tu głowy podnosi wewnątrzpartyjna opozycja. Spekuluje się, że wicemarszałek Barbara Dolniak chce przejąć przywództwo w partii. Petru może stracić ster czy Nowoczesna bez niego nie istnieje? – Nowoczesna Ryszarda Petru – bo przypominam, że tak nazywa się ta partia – bez Ryszarda Petru nie istnieje. Gdyby go obalono, to nie zostanie nawet to 5 proc. poparcia. Więc w jakimś sensie ta partia jest na niego skazana. Scenariusz odcięcia Petru jest kosmiczny, choć takie pomysły zawsze się pojawiają – pamiętajmy, że próbowano też obalać Palikota czy Leppera. – Jakie były błędy Nowoczesnej? – Brak doświadczenia politycznego lidera i większości jego zaplecza politycznego, utrata finansowania budżetowego, fatalny wizerunkowo wyjazd na Maderę oraz katastrofalne dla elektoratu Nowoczesnej „mizianie się” z Jarosławem Kaczyńskim, gdy np. Petru mówił o światełku w tunelu – badania pokazują, że elektorat tej partii jest jeszcze bardziej antypisowski od wyborców PO. Ryszard Petru wykonywał różne niezrozumiałe dla swoich wyborców ruchy i był to czynnik przesądzający o spadku poparcia. Rozmawiał MATEUSZ ZARDZEWIAŁY

9

RYSZARD PETRU W PO? TRZEBA BY ZAPYTAĆ, CZY CHCIAŁBY DO NAS PRZEJŚĆ – MÓWI JAN GRABIEC

Afer za czasów PO nie było aż tak dużo „Super Express”: – Nie umiem się nie uśmiechnąć, gdy pana widzę, bo przypominają mi się słowa Joachima Brudzińskiego o panu i pośle Kierwińskim: „ach – wy lilije niepokalane”. Jan Grabiec: – Może nie do końca niepokalane, ale w porównaniu z panem Brudzińskim możemy czuć się jak „lilije”. – Mówił o tym w kontekście Bartłomieja Misiewicza, którego wyrzucono z PiS oraz Polskiej Grupy Zbrojeniowej. I PiS przypomniało „listę hańby”, czyli 428 osób zatrudnionych z PO. Między innymi pańskie nazwisko, „lilijo niepokalana”… – Nie zgodzę się, że to jest nagonka na Misiewicza, bo liczba afer związanych z jego nazwiskiem jest taka, że można by obdzielić kilka afer z czasów rządów PO, których nie było zresztą tak dużo… – Chce pan porozmawiać o aferach w czasach PO? – Bardzo chętnie, choć nie byłem wtedy posłem PO. Lista osób związanych partyjnie w czasach PO-PSL to było kilkaset osób… – 428 osób. – W 8 lat. – W niecałe, bo ta lista była w 2012 roku. – Teraz dziennikarze policzyli, że rząd PiS wymienił kilkakrotnie więcej osób w ciągu roku niż przez 8 lat Platforma! Nie chodzi jednak o liczbę albo związki jakichś osób z polityką. To nie powinno przekreślać. Jeżeli mamy jednak, tak jak pan Misiewicz, człowieka z apteki… – Ma pan coś do aptekarzy? – Nie mam, ale jego drugą pracą nie powinno być miejsce w MON, w którym wydaje polecenia oficerom Wojska Polskiego, choć nie tylko nie był w wojsku, ale nawet nie miał licencjatu wyższej uczelni. O ważnych rzeczach w armii powinien decydować ktoś kompetentny. – Panu też wyciągają, że miał pan niecałe 30 lat, kiedy został pan wiceprezydentem Legionowa. I pojawił się na Twitterze hashtag „Siemoniaki”, od byłego wicepremiera, który pierwsze posady dostawał też jako ponad 20-letni chłopak… – Moja kariera w samorządzie była wynikiem ciężkiej pracy. Zdobycie poparcia mieszkańców własnego miasta… Trzeba było na te głosy zasłużyć. Byłem najmłodszym radnym, a po kolejnym prezydencie zdobyłem największą liczbę głosów. – Wie pan, co mi się podobało w działaniu PiS? Przecięli sprawę Misiewicza. – Żartuje pan! – Nie. – Półtora roku? – Ale w końcu. Powiedzieli: wyrzucamy cię, pozbawiamy cię tej posady. I Brudziński powiedział: przepraszam tych Polaków, którzy czuli się tym zażenowani. Od was chyba nie usłyszałem przeprosin... – Grzegorz Schetyna niejednokrotnie przepraszał. Choćby za to, że przegraliśmy wybory i za to, jaki styl miała nasza władza przed wyborami.

foto MARCIN SMULCZYŃSKI

28/KWIETNIA – 4/MAJA 2017

Redaktor „Super Expressu” Sławomir Jastrzębowski w rozmowie z politykiem Platformy Obywatelskiej Janem Grabcem

– Nie ma pan przekonania, że licytujemy się na to, kto jest gorszy: PiS czy PO? – Nie. Różnica polega na tym, że jeżeli ktoś dał ciała w PO, był napiętnowany i odchodził. A teraz Misiewicz półtora roku… – Na pewno? Bo ja znam przykłady… – To bardzo proszę! – Pan Rosół. Albo córka pana Vincenta Rostowskiego, która pracowała dla Radka Sikorskiego. – I co, została ambasadorem? – Nie została. Na własne uszy słyszałem jednak, jak Radek Sikorski przy wykształconych dyplomatach uzasadniał, że pracuje, bo ma unikalne zdolności językowe w angielskim… To było żenujące. – Mówi pan o epizodach, które się skończyły. A wymieńmy funkcje pana Misiewicza. – Epizod Misiewicza się nie skończył? – Nie. – Nie? – Misiewicz ma ponad 1030 koleżanek i kolegów. Dziś jest informacja, że akwarysta od hodowli rybek, który specjalizował się w błazenkach – takich jak rybka Nemo – w ostatnich dniach został prezesem w PZG, spółce produkującej bomby i pociski dla polskiego wojska. – Nie ma innych kwalifikacji? – Nie ma. – Jest pan pewien, że nie skończył jakichś innych studiów? – Nie wiem, czy skończył, ale nie miał nic wspólnego z wojskiem… – Widzi pan… Można każdego przedstawić w określony sposób. O mnie powiedzą, że jestem łysy i chodzę na siłownię… – Nie o to chodzi. Ludzie z młodzieżówki PiS z Krakowa zostawali wicedyrektorami ZUS! To są eksperymenty na państwie. – Wie pan, że cieszy mnie to, że wy wraz z dziennikarzami wywieracie presję na władzę i władza się cofa! – Po półtora roku? Po takim czasie kompromitacji na arenie międzynarodowej? Kto jak nie Misiewicz podpowiedział ministrowi

Macierewiczowi, żeby powiedział z trybuny sejmowej o „mistralach za dolara”? – Nie znajdzie pan we mnie obrońcy Misiewicza. Gotowała się we mnie krew, kiedy widziałem, jak oficerowie Wojska Polskiego oddają honory takiemu „chłopaczkowi”… – Wiem, do czego pan zmierza. Żebym przyznał, że rządzący postępują słusznie. Jeśli zrobią porządek z Antonim Macierewiczem… – Czyli? – Powinien przestać być ministrem obrony. Co do tych 1030 Misiewiczów, powinni coś z nimi zrobić. Rozumiem, gdyby robili czystkę, podnosząc standardy, ale oni je obniżają. Znieśli jakiekolwiek kryteria wymagane w pracy w administracji rządowej. Uzasadniają to tym, że młodzi ludzie muszą mieć otwartą drogę kariery. – Zmieńmy temat i porozmawiajmy o tym, że zjadacie Nowoczesną. Na początek czterech posłów i podobno jesteście nienasyceni. – Brzmi to dramatycznie, ale jest trochę inaczej. Staramy się być partnerami i szanujemy ich odrębność. Bez zbliżenia z innymi ugrupowaniami nie uda się być skuteczną opozycją przeciwko temu, co złego robi w Polsce PiS. – Uśmiecham się, bo Grzegorz Schetyna ma raczej taki zamiar pokazać, że o to chodzi, a za kulisami… – Nie… Na tym polega polityka. – Chcecie zjeść Nowoczesną? – Chcemy współpracować. – Ale nieoficjalnie chcecie zjeść? Ilu jeszcze posłów do was przejdzie oprócz tych czterech? – Nowoczesna wprowadziła do Sejmu trochę świeżej krwi i nie ulega wątpliwości, że to są bardzo ciekawe osobowości… – A gdyby przyszedł do was Petru i powiedział, że chce do Platformy? – Nie wiem. To trzeba by zapytać przewodniczącego Petru, czy chciałby przejść. Rozmawiał SŁAWOMIR JASTRZĘBOWSKI

A

Sprawdź nadchodzące imprezy! Kup bilet na www.bilety.ng24.ie! Nowy portal zakupowy biletów na imprezy tygodnika „Nasz Głos” napędzany przez WebsiteOK.

Wspieramy polskie wydarzenia! 1731_DU

C M Y K


IRLANDIAPORADY

Podpowiadamy, doradzamy

Mieszkania na wolnym rynku Rent Supplement a praca na pełen etat

nie wysokości czynszu. Jeżeli wynajmujący nie zgodzi się, powinieneś zgłosić się do władz lokalnych i przedyskutować dostępne opcje. Jeżeli uważasz, że twój czynsz jest wyższy od stawek rynkowych, możesz wystosować skargę do Private Residential Tenancies Board (PRTB), które jest uprawnione do wydania nakazu obniżki czynszu wynajmującemu. Nieodzowne jest informowanie urzędu o każdej zmianie.

W przypadku, kiedy jedna osoba w rodzinie pracuje w pełnym wymiarze (30 godzin tygodniowo lub dłużej) obydwoje partnerów nie będzie upoważnionych do otrzymywania świadczenia Rent Supplement. Nie dotyczy to przypadku, w którym wnioskujący został zaakceptowany przez władze lokalne w ramach Rental Accommodation Scheme (RAS) jako „potrzebujący mieszkania”, a jego małżonek, partner lub konkubent nie jest zatrudniony w pełnym wymiarze.

Pobierasz Rent Supplement i obawiasz się utraty lokalu

Rent Supplement a najem od rodziców

Jeżeli mieszkasz w domu rodzinnym i płacisz czynsz swojemu rodzicowi, nie możesz korzystać z Rent Supplement. Jeżeli rodzic posiada drugą własność, to zasadniczo nie otrzymasz Rent Supplement w celu najmowania tej własności, chyba że urząd potwierdził, że masz potrzebę mieszkaniową. Twój rodzic lub rodzice muszą również być w stanie udowodnić, że posiadają historię wynajmowania tej własności. R

E

K

L

A

M

Część 8

Kwoty wypłat Rent Supplement

Podczas zatwierdzania podań o Rent Supplement DSP będzie określać wytyczne odnośnie do tego, co jest uważane za odpowiednie

zakwaterowanie dostosowane dla pojedynczej osoby i rodziny. Limity różnią się w zależności od miejsca zamieszkania i wielkości rodziny. Rent Supplement będzie pokrywał czynsz tylko do stopnia

określonego w przepisach. Jeżeli twój czynsz przekracza limit określony przepisami dla wielkości rodziny, DSP może odmówić wypłaty Rent Supplement. W przypadku, gdy twoje mieszka-

nie zostanie uznane za zbyt drogie, DSP może poprosić o przeniesienie do mieszkania z niższym czynszem lub możesz zostać poproszony o zwrócenie się do wynajmującego z prośbą o obniże-

Jeżeli otrzymujesz Rent Supplement i obawiasz się utraty mieszkania, możesz zgłosić się do lokalnego DSP. Jeżeli mieszkasz w rejonie Dublina, Cork lub Galway, możesz skorzystać z Tenancy Protection Service, zarządzanym przez Threshold, od którego możesz otrzymać potrzebne wskazówki dotyczące utrzymania najmu. Bezpłatna linia telefoniczna dostępna jest od poniedziałku do piątku, w godzinach od 9.00 do 21.00 pod numerem 1800 454 454.

OPRACOWANIE: „NASZ GŁOS” NA PODSTAWIE WELFARE GUIDE 2016

A

Szukaj w swoim sklepie! C M Y K

Zamówienia na książki: biuro@supermessenger.eu. W mailu prosimy o podanie tytułu, miejscowości i numeru telefonu do kontaktu. 1758_DU

foto TRIPP, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

10

28/KWIETNIA – 4/MAJA 2017


R

E

K

L

A

M

A

1687_DU

1687_DU

1687_DU

1716_DU

1750_DU

1708_DU

1687_DU

1687_DU

1687_DU

C M Y K

1747_DU

1728_DU

1746_DU


12

ŚWIATGWIAZDY GWIAZDY

y n o i l i m e i n a t Dos bo mąż nie chciał

28/KWIETNIA – 4/MAJA 2017

seksu! J

foto MARCIN WZIONTEK, INSTAGRAM

oanna Krupa (38 l.) i Romain Zago (45 l.) rozstają się! Na razie są w separacji. Jeśli jednak nie dojdą do porozumienia, czeka ich rozwód. Jako że oboje podpisali intercyzę, nieruchomości, które posiadali przed ślubem, nie zostaną podzielone. Jest jednak furtka, którą sobie zostawiła Dżołana – to zapis o uprawianiu seksu. Biznesmen z Florydy zobowiązał się do baraszkowania minimum trzy razy w miesiącu. Jednak z wypełnianiem tego zobowiązania bywało różnie…

60 milionów do podziału

R

a:

ł

C M Y K

Polska modelka powiedziała koniec. Ma dość życia na odległość i samotnych nocy

– Nie uprawiam często seksu. Mąż i ja inaczej się na to zapatrujemy. On nie chce tak często, jak bym ja chciała. Chciałabym więcej razy dziennie. Romain niestety jest zajęty pracą, jest zestresowany. Tak mamy od samego początku naszego związku... Jest strasznie ciężko, nie będę jednak kłamać – skarżyła się polska modelka. Teraz, w sytuacji kiedy się rozstali i być może czeka ich batalia rozwodowa, muszą podzielić majątek.

Kulisy rozstania Joanny Krupy (38 l.) i Romaina Zago (45 l.)

HOROSKOP TYGODNIOWY 28.04. – 4.05.2017 BARAN

21.03–20.04

Odkryjesz niebawem jakiś stary, zapomniany skarb. Postarasz się przy jego pomocy zrobić na kimś wrażenie i bardzo możliwe, że całkiem ci się to uda. Jednak w tym szaleństwie nie zapominaj o sednie całej sprawy.

BYK

21.04–20.05

BLIŹNIĘTA

21.05–21.06

Odegrasz w tym tygodniu rolę posłańca nowej nadziei! Ktoś z twojej dalszej rodziny będzie potrzebował bowiem twojej pomocy. Masz pewną wiedzę, której ta osoba nie posiada i na pewno się przydasz. Czekają cię same pochwały.

Małżonkowie nie raz pokazywali się w dwuznacznych scenach

Szacuje się, że wart jest ok. 60 mln zł. Oczywiście dzięki intercyzie mogą zachować to, co mieli wcześniej. Jednak mimo to Dżołana może się ubiegać miliony dla siebie. Wkładała bowiem we wspólne życie pieniądze ze sprzedaży nieruchomości oraz tego, co zarabiała – a jej dochody wynosiły nawet ponad 2 mln zł rocznie. Dbała też o wyposażenie ich mieszkań. Jak dobrze pójdzie, będzie mogła zachować również wart 1,5 mln dolarów pierścionek zaręczyno-

wy. Wszystko dzięki temu, że Romain nie wywiązywał się ze swoich łóżkowych obowiązków. Wszystko zależy jednak, gdzie Krupa złożyłaby pozew rozwodowy. Każdy stan w USA ma swoje regulacje prawne w tym temacie. W dodatku nasza modelka może się ubiegać o rozwód w polskim sądzie, gdzie łatwiej byłoby jej uzyskać orzeczenie o winie małżonka. A to oznacza korzystniejsze dla niej rozwiązania finansowe. EF, MD, ES

KRZYŻÓWKI PANORAMICZNE OZRYWKA OZRYWKA SUPER D do wyziś grania :

Od przybytku głowa nie boli! Będziesz miał taki wybór, że zupełnie nie będziesz wiedział, na co się ostatecznie zdecydować. W podjęciu odpowiedniej decyzji pomóc ci może tylko osoba, która naprawdę dobrze zna się na tej dziedzinie życia.

RAK

22.06–22.07

LEW

23.07–22.08

PANNA

23.08–22.09

WAGA

23.09–22.10

To, co w najbliższych dniach powiesz i zrobisz w swoim miejscu pracy, będzie miało decydujący wpływ na twoją karierę. Ostrożnie waż słowa i pokaż się z dobrej strony. To może zaowocować szybko i obficie – przede wszystkim pod względem finansowym! Czeka cię pewne wyzwanie, ale po kilku trudnościach poradzisz sobie z nim doskonale. Wtedy nadejdzie wymarzony święty spokój. Nie możesz jednak dać się ponieść emocjom, bo nie zawsze będzie tak, że wszystko ujdzie ci na sucho. Teraz nareszcie będziesz miał okazję, by zająć się zaległymi sprawami rodzinnymi i odpocząć od codziennych trosk, zwłaszcza tymi związanymi z pracą. Odkryjesz, że to właśnie w rodzinnym domu masz najwięcej sprawdzonych przyjaciół, którzy cię doceniają. Mile cię zaskoczy list lub telefon od pewnej dawno niewidzianej osoby. Okaże się, że ten ktoś wcale o tobie nie zapomniał, jak podejrzewałeś, pogrążając się w niesłusznych domysłach. Po prostu w jego życiu wydarzyło się coś niespodziewanego.

SKORPION

23.10–21.11

STRZELEC

22.11–21.12

Darłeś z kimś koty, ale nadejdzie pora na zgodę. Tak naprawdę ta osoba doskonale wie, że nie miała racji i sama przyjdzie porozmawiać. Potem wciągnie cię szalony wir wydarzeń związanych z życiem rodzinnym. Marzysz teraz przede wszystkim o odpoczynku. I nadchodzi on wielkimi krokami. Tylko musisz teraz zacząć działać. Uda ci się to szybciej, niż ci się wydaje w tych pesymistycznych wizjach. Zobaczysz, że wszystko jest dla ludzi, nawet takie przedsięwzięcie.

50 zł 1 WYKREŚLANKA

KOZIOROŻEC

Podane niżej wyrazy należy wykreślić w diagramie (poziomo – wprost lub wspak, pionowo lub na ukos). Nieskreślone litery, czytane kolejno rzędami od góry do dołu, utworzą rozwiązanie.

22.12–19.01

Sam widzisz! Wystarczyło tak niewiele, byś poczuł się szczęśliwy. To samo dotyczy teraz twojej rodziny. Te dni spędzisz spokojnie. Jeżeli nie komplikujesz pewnych spraw i po prostu dajesz się ponieść biegowi wydarzeń, wszystko od razu lepiej się układa.

WODNIK

20.01–18.02

RYBY

19.02–20.03

Robisz wielkie plany, ale ktoś chce ci je w tym tygodniu pokrzyżować. Tylko nie jest z niego zbyt dobry intrygant i prędzej czy później wszystko wyjdzie na jaw. Nie minie wiele czasu, a zatriumfujesz i wystrychniesz tę osobę na dudka! Od pewnego czasu próbowałeś coś naprawić, coś załatwić. Może była to spłata pożyczki, a może poszukiwania czegoś. Teraz nareszcie zobaczysz na horyzoncie konkretne rezultaty swoich działań. Możesz być z siebie naprawdę dumny, bo zrobiłeś wiele.

• AGREST • CEDZENIE • CIERPKOŚĆ • DODRUK • DOPING • DYSKUSJA • JEDZONKO • JUBILAT • LEŻAK • ŁĄCZLIWOŚĆ • MANNA • MAREK • ORNAT • ROTUNDA • SPANIE • WŁOSY

WCZORAJSZE HASŁA:

Pomocnik: DAKAR –krzyżówka: DŻUL – EPIKARADIO – IGIELIT – MANILA – ORDA

sudoku: 467951283

Pomocnik: AFRONT – APLAUZ – EMITER – FRESK – TYTAN


WYDARZENIAIRLANDIA

28/KWIETNIA – 4/MAJA 2017

Pobierasz zasiłek? Uważaj przy przeprowadzce

13

Urzędnicze piekło na Zielonej Wyspie. List od pana Andrzeja Mam 65 lat, mieszkam w Irlandii od 12 lat. W 2009 roku miałem przeprowadzony zabieg na kręgosłupie w Blackrock Clinic. Od 6 listopada 2013 roku miałem przyznany Disability Allowance. Dwa razy w ciągu tych lat zmieniłem adres zamieszkania, o czym natychmiast powiadamiałem Social Welfare w Longford. Drugi raz zmieniłem adres w listopadzie 2016 roku, przeprowadzając się do innej dzielnicy Dublina – Ballymun. Przeprowadziłem się z żoną do kolegi. Wzięliśmy jeden pokój, żeby mniej płacić. Żona zgłosiła to w Social Welfare w Dublinie, ja natomiast wysłałem informację do Social Welfare w Longford o zmianie adresu. Inspektor z dublińskiego Social Welfare zażądał listu od właściciela nowego mieszkania. Żona dostarczyła list od głównego lokatora mieszkania – mojego kolegi – ale nie od landlorda. Dlatego inspektor zadzwo-

nił do głównego lokatora i powiedział, że ten jako główny najemca nie może wystawiać poświadczenia o zamieszkiwaniu przez nas, gdyż nie jest landlordem. Inspektor sam zadzwonił do landlorda. I w tym momencie zaczęły się problemy. Landlord miał pretensje do głównego najemcy, że ten przyjmuje ludzi do mieszkania bez jego wiedzy. Natychmiast wyprowadziłem się do mojego zięcia, który mieszka sam i cały czas pracuje – od 12 lat . Powiadomiłem o zmianie adresu Social Welfare w Longford. Ten sam dubliński inspektor z Social Welfare przyszedł któregoś razu w piątek o 11 w nocy i zostawił wezwania na interview dla mnie i dla żony w jego biurze. Wezwanie zostawił w holu budynku w Ballymun, w którym wcześniej mieszkaliśmy z kolegą. Ja nie przyszedłem, ponieważ po przeprowadzce mieszkałem u zięcia w innej dzielnicy Dublina. Przez trzy tygodnie był spokój. 29 grudnia ten inspektor z Social Welfare Ballymun przyjechał do mieszkania, w którym mieszkam z moim zięciem. Przyjechał po obiedzie, około pierwszej. Zięć wychodził do pracy na drugą zmianę, w skrzynce pocztowej nie było żadnych listów (listonosz chodzi zawsze do 10

rano). Ja również wyszedłem do znajomych, przygotować się do sylwestra, zrobić zakupy. Ja i zięć wiedzieliśmy, że wrócę już po Nowym Roku. Inspektor zostawił informację, że był 29 grudnia i będzie dnia następnego, czyli 30 grudnia o godzinie 9 rano! Zięć wrócił do mieszkania po 11 w nocy i nie zaglądał do skrzynki. Nawet nie wiedział, że jest zostawiona dla mnie jakaś informacja. Inspektor miał szczęście, że sąsiadka wychodziła z psem na spacer i otworzyła drzwi – dlatego wszedł na klatkę schodową. Na schodach zadał dwa pytania – czy główny najemca mieszkania (mój zięć) mnie zna oraz czy ja jestem w mieszkaniu? Mój zięć odpowiedział, że mnie zna, lecz że w chwili obecnej nie ma mnie w mieszkaniu. Tamten nie zadał żadnego innego pytania i odszedł. Z zadowoleniem zapewne napisał raport do Social Welfare, że nie mieszkam pod wskazanym adresem i że mój zięć, główny najemca lokalu, mnie nie zna! Nie wiedział, że osoba, z którą rozmawiał na klatce, jest moim zięciem! Inspektor skłamał więc w żywe oczy! Podczas interview 16 stycznia 2017 roku osobiście powiedziałem mu, że jest kłamcą. Był bardzo zaskoczony i czerwo-

ny na twarzy. Poprosił swojego kolegę z drugiego pokoju i powtórzyłem jeszcze raz, że jest on kłamcą. Wcześniej, 6 stycznia, otrzymałem pismo od z Social Welfare Longford, żebym wyjaśnił, dlaczego 29 i 30 grudnia 2016 roku nie byłem w mieszkaniu. Urzędniczka powiedziała, że w przeciwnym razie wstrzyma mi wypłacanie zasiłku. Wysłałem list z wyjaśnieniami dzień później. Niestety, od 10 stycznia nie otrzymuję żadnych pieniędzy. Odwołałem się do Chief Appeals Office, lecz usłyszałem, że nie może podjąć w tej sprawie żadnej decyzji, bo nie ma wpływu na wstrzymanie mi wypłaty pieniędzy. Ja też wtedy nie miałem, gdyż nie otrzymałem decyzji w tej sprawie. Oficjalną decyzję z Social Welfare Office w Longford informującą, że cofają mi świadczenie przyznane w 2013 roku oraz że mam prawo w każdej chwili powtórnie składać nowy wniosek, otrzymałem 6 kwietnia. Przesłane mi pismo zawierało następującą decyzję: „Under Section 210, 249 and 302(a) of the Social Welfare Consolidation Act 2005 you have no entitlement to Disability Allowance from 10 January 2017”. Proszę o pomoc!

LUDZIE Z PASJĄ I SKORZY DO POMOCY Jesteśmy polskimi spinningistami, grupą ludzi, którzy spotykają się, by dzielić wspólną pasję, jaką jest wędkarstwo. Im więcej nas, W sobotę 8 kwietnia tym lepiej! odbyły się zawody wędkarskie na jeziorze Derg w okolicach Limerick. Odwiedziło nas ponad 70 osób, wszyscy stawili się na linii startu o ósmej rano. Dzień zapowiadał się naprawdę fajnie!

foto PUBLIC DOMAIN

Załatwianie spraw urzędowych w Irlandii może być kłopotliwe. Zwłaszcza jeśli zmieniasz miejsce zamieszkania. Historia, która przytrafiła się panu Andrzejowi, pokazała, jak łatwo w ramach nieszczęśliwego zbiegu okoliczności można stracić zasiłek.

JEŻELI POMÓC C HC E S Z A WIE PAN W SPR A EJA, Z R AND A DR E S : PISZ NA 4.IE. JA@NG2 REDAKC

R

E

K

L

A

M

A

1687_DU

O godzinie 17.00 wszyscy wróciliśmy do miejsca startu, gdzie odbyło się wręczenie nagród ufundowanych przez naszych sponsorów. Potem odbyła sie wspólna uczta. Pyszne kiełbaski z grilla zostały ufundowane przez sieć polskich sklepów SAMI SWOI z Limerick. Na naszych spotka-

niach panuje naprawdę iście koleżeńska atmosfera. Staramy się, by nie było elementu rywalizacji o podium! Każda nowa osoba odwiedzająca nas dodaje nam siły w tym, co robimy jako polska społeczność wędkarska w Irlandii. Na ostatnim spot-

Nie chodzi o podium, a o dobrą zabawę

kaniu odbyła się zbiórka pieniędzy oraz aukcje, które mają na celu pomóc Zojce, małej dziewczynce z Polsk,i i naszemu koledze Kubie.

Kilka słów o Zojce – urodziła się ona z jedną z najcięższych i najrzadszych wad genetycznych – zespołem

Aperta. Kości czaszki dziecka przedwcześnie się złączyły, wskutek czego czaszka nie może rozwijać się w prawidłowy sposób. Wszystkie paluszki Zoji były ze sobą zrośnięte, a podniebienie dziurawe przez rozszczep. Kuba to nasz kolega i wędkarz, który już niedługo straci nogę przez wadę wrodzoną, która prowadzi do stanu zapalnego kości. Noga Kuby będzie musiała niestety zostać amputowana. Już w maju organizujemy kolejne spotkanie. Mamy nadzieję, że pojawisz się i TY! Więcej informacji na naszym Facebooku – Polscy Spinningiści w Irlandii.

foto MATERIAŁY WŁASNE

Polscy spinningiści w Irlandii

C M Y K

MARCIN LASOTA 1745_DU


R

E

K

L

A

M

A

English by Skype • General or Business English • Exam preparation: FCE, CAE, IELTS, SAT, GMAT, TOEFL Native English College Instructors

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com 1459_DU

Tłumaczenia Pisanie raportów Sprawdzanie treści Proofreading (native speaker)

1719_DU

CHCES

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com

Jeżeli masz problem z piciem alkoholu i chcesz coś zmienić w swoim życiu Anonimowi Alkoholicy AA czekają

Z DYS T RY B U O WA Ć

„NA SZ GŁOS”? Napisz: dystrybucja@ng24.ie

tel. +353873301230

Zadzwoń! 089 401 90 06

1415_DU

1568_DU

www.aairlandia.com

1660_DU

WIDZISZ?

Tu mogłaby być Twoja reklama.

ads@ng24.ie zadzwoń: 089 401 90 06!

Wyślij zapytanie:

Przygotujemy ofertę „na miarę”.

1588_DU

1698_DU

1441_DU

PAŁAC TARNOWSKICH

Elementy staroirlandzkie w Ostrowcu Świętokrzyskim

Wspomniany pałacyk, pochodzi z początC ków XIX wieku. NajM prawdopodobniej Y zbudowany został K około 1820 roku. Najpierw Jerzy Dobrzański, pierwszy właściciel ostrowieckich włości, wybudował tu niewielki dworek, który początkowo był siedzibą zarządu pracujących w pobliżu kuźniarek. Jako główną ozdobę wiodącego do komnaty portalu umieścił na odrzwiach wizerunek celtyckiej

W jednej z bogato zdobionych komnat

go myśliwi urządzili tutaj sobie punkt zborny, stąd wyruszali na wyprawy łowieckie. Tutaj także zachowała się wpisana do rejestru zabytków kapliczka poświęcona patronowi myśliwych, świętemu Hubertowi. Wnętrze pałacu zdobiły lustrzane portyki, które miały wnosić pewnego rodzaju harmonię w życie jego mieszkańców. Według wierzeń celtyckich lustra stano-

wią bowiem skuteczną broń przeciwko złym mocom. Dawni druidzi potrafili ponoć dzięki nim sprowadzić na mieszkańców szczęście, zdrowie i dobrobyt.

Po wojnie

Powojenna historia Pałacu Tarnowskich była burzliwa. Znajdował się tu szpital dla chorych na płuca, potem nieruchomość znalazła się w rękach Kuratorium Oświaty.

To tutaj były powoływane do istnienia różnego rodzaju szkoły. Po kapitalnym remoncie obiekt odzyskał dawny wygląd. Wtedy postanowili go kupić państwo Tarnowscy, potomkowie pierwszych właścicieli obiektu. Dzisiaj w Pałacu odbywają się wesela, konferencje oraz różnorakie spotkania towarzyskie. Zauważyć tu można tu również wiele zdobień związanych z historią – na czoło wysuwają się elementy obrazujące dzieje Polski i dawnej Irlandii. Mnóstwo motywów roślinnych tworzących złociste stiuki jest odwzorowaniem tych, jakie zdobiły staroceltyckie harfy.

EWA MICHAŁOWSKA-WALKIEWICZ

NASZGŁOSwww.ng24.ie D A R M O W Y

kobiety, która miała przynosić regularny dochód i wszechobecne szczęście. Pod koniec XIX wieku Wielopolscy odkupili od niego tę nieruchomość. Tutaj mieszkała hrabina Wielopolska, a wielkich patriotów polskich, którzy pracowali dla ratowania naszej Ojczyzny, ukrywała w pobliskim pałacu myśliwskim. Uwielbiała ona otaczać się motywami z legend irlandzkich. Dlatego też jej komnaty i pokoje pałacyku myśliwskiego ozdobione zostały kolorowymi freskami przedstawiającymi narodziny świętej Brygidy irlandzkiej. Tereny wokół pałacyku były zasobne we wszelkiego rodzaju zwierzynę. Dlate-

foto MATERIAŁY WŁASNE

Pałacyk Tarnowskich w Ostrowcu Świętokrzyskim ma piękną historię. Bardzo chcielibyśmy zapoznać z nią naszych szanownych czytelników. Tym bardziej, że przepleciona jest ona z dziejami celtyckimi.

„Nasz Głos” jest bezpłatnym tygodnikiem WYDAWCA/PUBLISHER: Wizard Media Ltd. 78 Benburb St, Smithfield, Dublin 7, Irlandia Twitter.com: @NaszGlosPolishWeekly https://www.facebook.com/naszglosd http://www.ng24.ie, www.naszeoferty.ie Tel: +353 89 401 90 06, ads@ng24.ie Redakcja/Editorial Department: redakcja@ng24.ie Redaktor naczelny/Editor in Chief: Piotr Kudzia, e-mail: pkudzia@ng24.ie Redakcja Dublin/Editor Dublin: Przemysław Zgudka, e-mail: pzgudka@ng24.ie Współpraca: Artur K. Dormann, Izabela Lukiańska, Ewa Michałowska-Walkiewicz, Piotr Słotwiński, Samanta Stochla Korekta: Zespół Reklama/Advertisement: ads@ng24.ie, tel.:+353 89 401 90 06 Projekt graficzny: Piotr Dąbrowski Skład i łamanie: Aleksander Ptasiński Nakład: 10 tys. egzemplarzy Dystrybucja: dystrybucja@ng24.ie ISSN: 2009-8154 All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część ani całość dzieła nie mogą być reprodukowane bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy. Za treść reklam i ogłoszeń Wydawca nie odpowiada. Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania tekstów.


SPORT

28/KWIETNIA – 4/MAJA 2017

15

święta skoczków Piot r Żyła z żoną Just yną oraz dzie ćmi Karo liną i Jaku bem

T

renowali tak, jakby byli w domu. W gronie najbliższych, w cieple i cudownych okolicznościach przyrody. Taka Wielkanoc to coś wyjątkowego. Zgrupowanie kadry skoczków narciarskich na Fuertaventurze w archipelagu Wysp Kanaryjskich miało pomóc przyzwyczaić potem organizmy do wzmożonego wysiłku przed Maciej Kot (26 l.) na tle sezonem olimpijskim. wulkanicznych wzgórz Ale tym razem Kamil i krystalicznie czystej wody Stoch i jego koledzy nie tęsknili za ukochanymi osobami. Żony i partnerki kadrowiczów towarzyszyły im na uroczej wyspie. Piotr Żyła, jedyny ojciec w gronie sześciu zawodników kadry, zabrał także dzieci. Wszyscy byli zachwyceni rajskimi warunkami pobytu w hotelu R2 Rio Calma w miejscowości Pájara. Słońce i woda, piękne widoki, hotelowe baseny i salony. Temperatura przekraczała stale 20 stopni (wczoraj było 24). A le z tych uroków korzystały przede wszystkim osoby towarzyszące zawodnikom. Kamil Stoch, Piotr Żyła, Maciej Kot, Dawid Kubacki, Jakub Wolny i Krzysztof Miętus stale mieli zajęcia – a to siłownia, a to gra w siatkówkę. Stoch przyznaje, że już ciągnie go na skocznię. Do igrzysk w PjongCzangu pozostało 10 miesięcy. DCH

Skoczny trening narciarzy. W powietrzu Piotr Żyła (30 l.). Tuż za nim Kamil Stoch (30 l.). W tyle Jakub Wolny (22 l.)

Portugalia Hiszpania

OCEAN ATLANTYCKI WYSPY KANARYJSKIE

Maroko

Fuertaventura

foto MACIEJ KOT/INSTAGRAM, PIOTR ŻYŁA/INSTAGRAM (2), JUSTYNA ŻYŁA/INSTAGRAM

Stoch, Żyła i reszta ładowali akumulatory na Kanarach

Algieria

AFRYKA

Mauretaaan Mauretania Plażowiczki: Agnieszka Lewkowicz (z lewej, sympatia Kota) i Justyna Żyła

C M Y K


SPORT 16 Startuje żużlowa Ekstraliga. Falubaz z Jarosławem Hampelem w sk ładzie jest faworytem do złota.

28/KWIETNIA – 4/MAJA 2017

Moja noga NIGDY nie będzie sprawna

Czy „Mały” będzie błyszczał jak przed złamaniem uda?

t y l ko

s! u na

Jarosław Hampel (35 l.)

Blisko dwa lata temu żużlowiec miał poważny wypadek. Złamał prawe udo i długo się rehabilitował

Podium sezonu 2016

1. Stal Gorzów 2. KS Toruń 3. Falubaz Zielona Góra

Składy drużyn Stal Gorzów C M Y K

Seniorzy: Kasprzak, Przemysław Pawlicki, Zmarzlik, Iversen (Dania), Jonasson (Szwecja), Vaculik (Słowacja). Juniorzy: Czerniawski, Karczmarz, Nowacki, Szczotka.

Unia Leszno

Seniorzy: Kołodziej, Piotr Pawlicki, Zengota, Kildemand, Pedersen (obaj Dania), Sajfutdinow (Rosja), Trofimow (Ukraina). Juniorzy: Kubera, Lis, Smektała.

Falubaz Zielona Góra Seniorzy: Dudek, Hampel, Protasiewicz, Doyle (Australia), Karpow

W

czerwcu miną dwa lata od najbardziej przerażającego zdarzenia w życiu Jarosława Hampela. Żużlowiec Falubazu doznał wówczas kontuzji (złamanie uda) i tylko dzięki wielkiemu samozaparciu wrócił na tor. W Poniedziałek Wiel-

(Ukraina), Thorssell (Szwecja). Juniorzy: Burzyński, Niedźwiedź, Osyczka, Pawliczak, Pilarski, Potoniec, Tonder, Zgardziński, Zubczyński.

Get Well Toruń

Seniorzy: Miedziński, Przedpełski, Walasek, Hancock (USA), Ch. Holder i J. Holder (obaj Australia), Jepsen Jensen (Dania). Juniorzy: Kaczmarek, Kościelski, Krakowiak, Kopeć-Sobczyński.

Sparta Wrocław

Seniorzy: Janowski, Jędrzejak, Woźniak, Lebiediew (Łotwa), Milík (Czechy), Morris (Australia), Woffinden (W. Bryt.). Juniorzy: Bober, Drabik, Dróżdż.

kanocny będzie obchodził 35. urodziny i liczy na najlepszy prezent – zwycięstwo Falubazu z GKM Grudziądz w 1. kolejce Ekstraligi. „Super Express”: – Jak jesteś przygotowany do sezonu? Jarosław Hampel: – Dobrze. Brakuje mi jeszcze trochę „objeżdżenia”,

GKM Grudziądz

Seniorzy: Buczkowski, Gollob, Okoniewski, Pieszczek, Lindbäck (Szwecja), Łaguta (Rosja). Juniorzy: Rujner, Trzensiok, Wawrzyniak, Wieczorek.

ROW Rybnik

Seniorzy: Baliński, Musielak, Szombierski, Allen i Fricke (obaj Australia), Lindgren (Szwecja), G. Łaguta (Rosja). Juniorzy: Chmiel, Skupień, Woryna.

Włókniarz Częstoch.

Seniorzy: Holta, Ułamek, Jonsson (Szwecja), Madsen (Dania), Žagar (Słowenia). Juniorzy: Gruchalski, Polis, Świącik, Świdnicki, Woźniak.

pewności na torze. Chciałbym jeździć trochę bardziej dynamicznie, ofensywnie. A jeśli chodzi o sprzęt, jest jeszcze kilka niedociągnięć. Żużel trochę się pozmieniał i teraz jest inaczej niż przed moją kontuzją. Silniki są inaczej przygotowywane i zmienił się sposób ich regulowania. Mam z tym mały problem. – Odczuwasz jeszcze skutki urazu? – Raz jest lepiej, raz gorzej. Noga nigdy nie będzie w stu procentach sprawna. Mogą mi przeszkadzać większe obciążenia czy też zmiana pogody. Rozmawiałem z ludźmi, którzy przechodzili podobne, ale lżejsze kontuzje. Pytałem też lekarzy. Wszyscy mówią, że noga została tak zdewastowana, że niemożliwe jest przywrócenie jej do funkcjonowania sprzed kontuzji. – Sporo krytyki wylało się na ciebie ostatnio w internecie. Kibice zarzucają ci, że przytyłeś. Niektórzy złośliwie nazywają cię „pączkiem”. Denerwuje cię to? – Na początku byłem wkurzony, bo czytałem te bzdury. Teraz można sobie w internecie bezkarnie napisać, co się chce. Te informacje były nieprawdziwe, wyolbrzymione, na dodatek napisane w bezczelny sposób.

Potem pomyślałem sobie jednak: „Kurczę, po co mam się wkurzać, skoro to wszystko to jakiś bełkot?”. – Czyli nie masz problemu z wagą? – Z moją wagą jest bardzo dobrze. Podobnie jak z przygotowaniem fizycznym. Czuję się znakomicie. – Ostatnio słabiej pojechałeś w eliminacjach Złotego Kasku w Gnieźnie, w którym byłeś dopiero 10. Wypadek przy pracy? – Po prostu tego dnia mi nie szło. Trochę może pobłądziłem sprzętowo, poza tym tor w Gnieźnie jest przygotowany bardzo specyficznie. Jedna słabsza impreza nie może zatrzeć tego, że czuję się dobrze przygotowany. Minus jest taki, że zamyka mi to możliwość dalszej jazdy w eliminacjach Grand Prix. – W Ekstralidze na pierwszy rzut oka macie skład na złoto. Taki jest cel? – Jesteśmy mocną drużyną, ale obok nas skład na złoto mają Gorzów, Toruń, Leszno czy Wrocław. Liga w tym sezonie jest strasznie wyrównana. Jak awansujemy do play-off, będzie nas interesowało to, co najlepsze. Rozmawiał PRZEMYSŁAW OFIARA

foto WOJCIECH KLEPKA/CYFRA SPORT, TOMASZ DRYLA/RED BUL, ANDRZEJ LANGE

h c a t n e c o w stu pr

Ng 2017 04 28  

Nasz Głos polski bezpłatny tygodnik w Irlandii (481)

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you