Page 1

REKLAMA

REKLAMA

sprawdź ogłoszenia PRAWNIK

Wielkanoc 2017

www.ng24.ie

1397_DU

Dublin office: 6-9 Trinity Street, D2, Dundalk office: 9 Crowe Street, Dundalk www.ptiernansolicitors.com info@ptiernansolicitors.com Kontakt w języku polskim: tel. 016855756

Zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości, radosnego nastroju, serdecznych spotkań z najbliższymi – Wesołego Alleluja życzy redakcja „Naszego Głosu”

• Odszkodowania (wypadki drogowe, w pracy, w miejscach publicznych, błędy lekarskie)

• Prawo Karne • Wykroczenia

POLSKI TYGODNIK INFORMACYJNY

drogowe

• Prawo Rodzinne • Nieruchomości zakup i sprzedaż domu

479

§

• DARMOWA POMOC PRAWNA Z URZĘDU • PIERWSZA PORADA PRAWNA ZA DARMO! • PŁACIMY ZA RAPORTY MEDYCZNE! 1723_DU

REKLAMA

Czynsze dalej idą w górę. Mimo że miały być zamrożone

Chcesz wynajmować mieszkanie za grosze? Przeprowadź się do Glenties!

I

r l a n d z k i e ce ny wynajmu mieszkań znowu idą w górę. W związku z wprowadzeniem czyn szów regulowanych landlordowie wolą dmuchać na zimne i każą płacić jeszcze więcej za wynajem. Pojawia się zatem najważniejsze pytanie – gdzie najtaniej można wynająć lokum na Zielonej Wyspie?

foto SLUDGE G, CC BY-SA 2.0 / FLICKR.COM

numer 14–20 kwietnia 2017

DUBLIN nie jest

miastem dla biednych ludzi // STR. 3

foto PUBLIC DOMAIN

Irlandzcy rzeźnicy jak sadystyczni oprawcy

Nawet posłowie i senatorowie pracują w brudzie

// STR. 5

KILKUNASTU NIELEGALNYCH IMIGRANTÓW WPADŁO W ROSSLARE. PRZYPŁYNĘLI Z FRANCJI

Przemycali ich w ciężarówkach chłodniach PRZEZ KILKANAŚCIE LAT BYŁA SEKSUALNĄ NIEWOLNICĄ PARY PSYCHOPATÓW

SZCZURY, MYSZY I ROBALE PANOSZĄ SIĘ W IRLANDZKIM PARLAMENCIE

UBÓJ ZWIERZĄT W IRLANDII TO PRAWDZIWA GEHENNA. UMIERAJĄ DŁUGO I W MĘCZARNIACH

1492_DU

// STR. 4

foto PUBLIC DOMAIN

// STR. 4

REKLAMA

SWOIM ZASIĘGIEM OBEJMUJEMY IRLANDIĘ ORAZ IRLANDIĘ PÓŁNOCNĄ

Dom Bakerów w Craigavon, czyli gwałty, tortury i niewola // STR. 7

1721_DU

1680_DU


POLSKAWYDARZENIA

foto TOMASZ RADZIK

Konstanty Radziwiłł ma pomysł na zwiększenie płodności Polek

K

Minister wyda 3 miliony na kalendarzyk małżeński

onstanty Radziwiłł (59 l.) chce, by Polki rodziły więcej dzieci. A co może temu dopomóc? Zdaniem ministra zdrowia m.in. poczciwy kalendarzyk małżeński. Ta nieco już zapomniana metoda to element szerszej kampanii edukacyjno-społecznej dotyczącej płodności. Na ten cel resort przeznacza niemal 3 mln zł! Na specjalnej stronie internetowej, która ma powstać na początku wakacji, znajdzie się e-kalendarzyk opisujący poszczególne dni cyklu, dzięki któremu pary

R

E

Nikomu nic do tego, co dorosła osoba je, pije i pali – twierdzi europoseł

K

L

A

M

będą mogły sprawdzić, kiedy wypadają dni płodne. Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, na portalu będzie też możliwość zadania pytania ekspertowi. Portal ma być przeznaczony dla par planujących ciążę oraz borykających się z problemem niepłodności. „Prokreacja obejmuje nie tylko wymiar fizyczny, psychiczny i duchowy, ale także społeczny. Rodzicielstwo jest niezwykle istotnym elementem roli społecznej. Jest jednym z podstawowych czynników osiągnięcia szczęścia i sukcesu życiowego” – tak akcję uzasadnia resort zdrowia. Oprócz tego kampania o płodności obej-

mie m.in. promocję prokreacji w całej Polsce i wideoprogram edukacyjny przeznaczony dla młodzieży. – Jedną z pierwszych decyzji ministra Radziwiłła była likwidacja rządowego programu refundacji in vitro. W zamian proponuje Polkom wirtualny kalendarzyk małżeński. Jest to kolejna sytuacja, w której ideologia bierze górę nad wiedzą medyczną. To nie tylko nieracjonalne wydawanie pieniędzy, ale także działania pozorne, które nie przysłużą się Polkom – komentuje były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz (46 l.). AKA

A

Korwin chce żeby córka

Za posiadanie narkotyku córce europosła może grozić do 3 lat więzienia

ZAĆPAŁA SIĘ NA ŚMIERĆ?

P

olicja znalazła u córki Janusza Korwin-Mikkego (75 l.) pół grama heroiny. Gdyby była dzieckiem, europoseł „sprałby ją bezlitośnie”, nawet wyrzucił z domu. Ale córka jest 34-letnią kobietą, od roku mężatką. Polityk przyznaje, że niewiele teraz może. – Jak ktoś chce się zaćpać na śmierć, to niech się zaćpa – mówi bez żalu.

Córka Janusza Korwin-Mikkego, jedno z ośmiorga jego dzieci, została zatrzymana przez policję, gdy prowadziła samochód i gapiła się w tablet. Na dodatek nie miała prawa jazdy, ale za to miała w aucie 0,41 g heroiny. Ojciec

miała 10 lat i spróbowała narkotyków, europoseł wiedziałby, jak z nią postąpić. „Sprać dziecko – i to bezlitośnie – jeśli wzięło” – pouczał w książce „Vademecum ojca”. Radził też, żeby przeprowadzić się, „zamknąć dziecko na dłuższy czas jak w więzieniu”. Nie bać się, że Janusz Korwin-Mikke (75 l.) umrze z głodu narkotycznego mówi, że jego córka jest dorosła – „jeśli jest w takim stanie, to i sama odpowiada za swoje czyny i tak umrze za jakiś czas!”. A jak europoseł, który zawsze dbał w domu są inne dzieci, to „źródo rodzinę, jest dziś bezradny ło zarazy z domu wyrzucić!”. wobec dorosłego dziecka, które To Korwin-Mikke mógł zroweszło na złą drogę. – Jak ktoś bić z córką jakieś ćwierć wiechce się zaćpać na śmierć, to ku temu. Dziś jest za późno niech się zaćpa. Nikomu nic do – na dorosłą córkę wpłynąć tego – mówi z goryczą polityk. może wymiar sprawiedliwo– Nikt nie powinien się wtrącać, ści. Za posiadanie narkotyku co dorosła osoba je, pije i pali może jej grozić do trzech lat czy ćpa – mówi. Gdyby córka więzienia... KS, AN

NAJNOWSZY SONDAŻ DOTY CZĄCY PRZYCZYN KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ

Polacy nie wierzą w ZAMACH Coraz mniej Polaków wierzy, że w 2010 roku pod Smoleńskiem doszło do zamachu na samolot z polskim prezydentem. Obecnie na taką przyczynę katastrofy tupolewa wskazuje 14 proc. badanych. Rok temu było to 27 procent.

– 33 proc.). Coraz więcej osób kategorycznie uważa, że teorie dotyczące zamachu są nie-

Katastrofa pod Smoleńskiem była wynikiem:

52% 14

nieszczęśliwego eszczęśliwego wypadku padku (zbiegu okoliczności) oliczności)

1730_DU

Sondaż w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej w 2010 roku przeprowadził IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej”. Wynika z niego nie tylko to, że jest dużo mniej przekonanych co do zamachu w Smoleńsku (w tym także wyborców Prawa i Sprawiedliwości

prawdziwe. Obecnie myśli tak nieco ponad połowa Polaków. Miażdżąca większość źle ocenia pracę podkomisji ministra Antoniego Macierewicza (69 l.) – 55 proc. bardzo źle, 10 proc. raczej źle. A to on od początku przekonuje, że to Rosjanie zabili czołowych polskich polityków z parą prezydencką na czele. – Myślę, że liczba ludzi odrzucających zamach będzie rosła wprost proporcjonalnie do spadku poparcia dla PiS trudno – powiedzieć powiedzie komentuje politolog, prof. powiedz Kazimierz Kik (70 l.). – Pola% cy z upływem czasu badamni nie katastrofy smoleńta sprawa mnie nie interesuje skiej będą postrzegać jako grę polityczną – dodaje. PP

%

zamachu

29%

5

foto FACEBOOK (2)

2

14–20/KWIETNIA 2017


WYDARZENIAIRLANDIA

R

A

WCIĄŻ WOLIMY INTERNET OD WIZYTY U LEKARZA

Samodzielna diagnoza to kiepski pomysł ków diagnozuje swoje dolegliwości przez Internet. Jeżeli nawet wybiorą się do lekarza, uparcie twierdzą, że wiedzą, co im jest. Co często może utrudnić leczenie. Ustalenie dalszych kroków co do metod kuracji powinno pozostawić się lekarzom z prawdziwego zdarzenia. PZ

foto PUBLIC DOMAIN

go gdyby nie to, że potem ubiegała się z tego tytułu odszkodowanie. Co więcej – udało jej się wygrać. Głównym argumentem był nieszczęsny obrus przykrywający nogę. Kobieta twierdziła, że trafiła na ukrytą pułapkę, „zastawioną” na nią przypadkowo z winy obsługi restauracji. Sąd przyznał jej rację – Annette O. wyszła z sali rozpraw bogatsza o 20 tys. euro. PZ

OFERUJE

SPECJALIZUJEMY SIĘ W:

Restauratorzy – uważajcie na obrusy!

Google jest „ekspertem”, do którego nie powinniśmy zwracać się w przypadku poważniejszych dolegliwości. A na pewno nie uznawać internetowej diagnozy za wiążącą. Tymczasem, jak podaje „Irish Examiner”, tego typu podejście wciąż ma się dobrze. Aż ponad połowa Irlandczy-

M

W CLARE, LIMERICK, CORK I KERRY ORAZ W CAŁEJ ŚRODKOWO-ZACHODNIEJ CZĘŚCI IRLANDII.

UDERZYŁA KOLANEM O NOGĘ STOŁU, DOSTAŁA ODSZKODOWANIE

dycyjnie usadził ją przy stole. Ta siadając, uderzyła kolanem w nogę ukrytą pod obrusem. W sytuacji nie byłoby nic nadzwyczajne-

A

OBSŁUGĘ POLSKICH KLIENTÓW

Aż ponad połowa respondentów nie popiera strajku. Za protestami opowiada się niecała jedna trzecia, reszta nie ma zdania. Tym samym autobusiarze są kolejną grupą, której dostaje się za walkę o swoje prawa, nierzadko odbywającą się kosztem innych. PZ

Obrusy mogą być zdradliwe, zwłaszcza dla irlandzkich restauratorów

L

SOLICITORS

Irlandczycy na „nie” dla protestu Bus Éireann

Annette O. z Dublina właśnie pokazała, jak łatwo można wywalczyć w Irlandii odszkodowanie. Kobiecie przyznano 20 tys. euro za uszczerbek na zdrowiu, ponieważ ta… przywaliła kolanem w nogę stołu w restauracji. Kuriozalny proces opisał „Irish Independent”. To był kiepski dzień dla menedżera jednego z dublińskich lokali. Gdy kobieta przyszła do restauracji, tra-

K

3 CRIMMINS HOWARD

NIE CHCĄ STRAJKUJĄCYCH AUTOBUSIARZY

Irlandczykom nie podoba się strajk Bus Éireann. Nic dziwnego – protesty kierowców związane są z paraliżem wielu tras, co utrudnia codzienne dojazdy między miastami. Amárach Research postanowiło spytać mieszkańców Irlandii, co sądzą o protestach.

E

• Wypadki w pracy • Wypadki drogowe • Zaniedbania medyczne • Wypadki • Prawo rodzinne • Prawo pracy • Nieruchomości, przeniesienie własności W sprawie konsultacji prawnej skontaktuj się z Anią 085-104-77-10 lub 061 361 088 www.crimminshoward.ie info@crimminshoward.ie W sprawach spornych prawnicy nie mogą pod prawem liczyć kosztów legalnych w szacunku do procentu uzyskanego odszkodowania/wynagrodzenia 1564_DU

Ubój zwierząt w Irlandii to prawdziwa gehenna. Umierają długo i w męczarniach

Irlandzcy rzeźnicy jak sadystyczni oprawcy Strach, stres, potworna ciasnota, wielodniowe cierpienie, śmierć w męczarniach, nierzadko jeszcze przed dojazdem do rzeźni. Tak właśnie wyglądają ostatnie dni wielu zwierząt prowadzonych na śmierć w Irlandii. Kraj ten nie przestrzega europejskich przepisów uboju zwierząt.

foto PUBLIC DOMAIN

W Irlandii zanim zwierzęta zostaną ubite, przeżywają piekło na ziemi

R

E

K

L

A

M

A

A N E I N E Z S O Ł G O J DODA Tylko aktualne ogłoszenia, ponad 16 tys. wizyt miesięcznie. 1663_DU

Zabijanie zwierząt dla jedzenia mimo swojej powszechności ma wielu przeciwników. Brak humanitarnego traktowania bydła i trzody prowadzonej na rzeź zdecydowanie nie poprawia sprawy. Zwierzęta przeznaczone na mięso powinny być poddawane w miarę możliwości jak najmniejszemu stresowi. Związane jest z tym przede wszystkim zapewnienie odpowiednich warunków

transportu. Czyli takich, w których zwierzęta nie będą stłoczone jak przysłowiowe śledzie w beczkach, mając dostęp do wody pitnej i pokarmu. Samo ubicie powinno być możliwie jak najszybsze i bezbolesne. Niestety, w Irlandii droga do rzeźni jest dla zwierząt prawdziwą gehenną. Anonimowi aktywiści potajemnie nakręcili filmy pokazujące, jak wygląda traktowanie zwierząt przywiezionych na ubój do Irlandii. Udało im się dostać na transporty bydła i trzody chlewnej z krajów takich jak Izrael, Turcja czy Egipt. Niektóre z nich pochodziły także z krajów Unii, takich jak Francja czy Polska. Zawartość materiału, do którego dotarło „Irish Times”, mrozi krew w żyłach. Zwierzęta wtłaczane są do ciasnych transportów, w których upycha się je do granic możliwości. Wiele z nich jest pokrytych odchodami – podróż jest dla nich potwornie stresująca. Sporo zwierząt umiera podczas transportu – po prostu nie wytrzymują. Prawdziwe tortury zaczynają się dopiero w irlandzkiej rzeźni. Portal z przerażającymi szczegółami opisał, jak zwierzęta pozba-

wiane są tam życia. Na otrzymanych materiałach widać, jak świnie i krowy dźgane są w różne miejsca ciała. Rzeźnicy zdają się nie przejmować tym, że zwierzęta potwornie cierpią. Dźgają je dosłownie wszędzie – po nogach, oczach, głowie. Przepisowe poderżnięcie gardła rzadko kiedy kończy mękę – niektóre zwierzęta wykrwawiają się naprawdę długo. Te w kolejce do zarżnięcia widzą, jaki los za chwilę je czeka. Jak podaje „Irish Times”, taśmy zostały przekazane wielu instytucjom, zarówno irlandzkim, jak i europejskim. Ich przedstawiciele już zapowiedzieli, że przyjrzą się bliżej bestialskiemu traktowaniu zwierząt zabijanych na Zielonej Wyspie. Tego typu praktyki zdecydowanie uwłaczają przepisom przyjętym w państwach Unii Europejskiej. Nie wspominając już o jakimkolwiek współczuciu dla zwierząt. Te, jakkolwiek przeznaczone są na mięso, powinny być traktowane choćby z minimalną dozą humanitarności. Ich ubój nie powinien być okrutną śmiercią przez tortury.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA


IRLANDIAWYDARZENIA

4

14–20/KWIETNIA 2017

Czynsze dalej idą w górę. Mimo że miały być zamrożone

Wszyscy wiedzą, że landlordowie kombinują jak tylko mogą, by zarobić jeszcze więcej pieniędzy. Często podwyższają czynsz z dnia na dzień. Irlandzcy politycy postanowili ukrócić te praktyki. Od końca ubiegłego roku zaczęli wprowadzać czynsze regulowane. Zgodnie z przepisami landlordowie w ciągu najbliższych trzech lat mogą podwyższać czynsz jedynie o 4 proc. rocznie. Na początek przepisy objęły Dublin i Cork. Wraz z upływem kolejnych mieR

E

K

L

A

M

sięcy koszmar landlordów stał się udziałem tych z wielu innych miejscowości. Wciąż jednak pominięto miasta takie jak Limerick, Waterford czy Drogheda. Dmuchając na zimne, landlordowie podwyższają czynsze póki mogą. Zwłaszcza w mieszkaniach, których jeszcze nie wynajęli. „The Journal.ie” właśnie podzieliło się rankingiem irlandzkich miejsc, w których za wynajem zapłacimy najdrożej i najtaniej. Jak nietrudno się domyślić, najbardziej kieszenie wydrenuje nam mieszkanie w Dublinie. Najdroższym z najdroższych jest Stillorgan. Średnia cena wynajmu tamtejszych mieszkań wynosi nawet ponad 2 tys. euro! Ponad dwa razy drożej niż krajowa średnia w wysokości 986 euro. Szalenie wysokie ceny wynajmu wynoszące ponad 1,8 tys. euro są także w Dundrum i Glencullen-Sandy-

ford. „Tylko” 1,7 tys. euro zapłacimy z kolei za lokum w Rathfarnham i Blackrock. Wszystkie wspomniane miejsca leżą na przedmieściach Dublina. Są jednak w Irlandii miejsca, gdzie za wynajem zapłacimy grosze. Najtaniej dostaniemy mieszkanie w Glenties w hrabstwie Donegal. Średnia cena wynajmu domu bądź mieszkania w tej niewielkiej wiosce na północy Irlandii wynosi niecałe 340 euro. Wśród pozostałych najtańszych miejscowości na wynajem w Irlandii wymieniono: Ballinamore (hr. Leitrim), Inishowen (hr. Donegal), Boyle (hr. Roscommon) oraz Manorhamilton (hr. Leitrim). We wspomnianych wsiach i miasteczkach średnia cena czynszu oscyluje w granicach od 419 do 452 euro. Wraz ze wzrostem czynszów w górę poszły również ceny domów i mieszkań. Jak podaje „Daft.ie”, jeżeli mieli-

A

byśmy chrapkę na nieruchomość w Dublinie, musielibyśmy odłożyć średnio prawie 340 tys. euro. Najtaniej uda nam się nabyć lokum w hrabstwie Longford – ceny zaczynają się tam od 116 tys. euro.

Chcesz wynajmować mieszkanie za grosze? Przeprowadź się do Glenties!

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

KILKUNASTU NIELEGALNYCH IMIGRANTÓW WPADŁO W ROSSLARE. PRZYPŁYNĘLI Z FRANCJI foto SKELLIG2008, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

Irlandzkie ceny wynajmu mieszkań znowu idą w górę. W związku z wprowadzeniem czynszów regulowanych landlordowie wolą dmuchać na zimne i każą płacić jeszcze więcej za wynajem. Pojawia się zatem najważniejsze pytanie – gdzie najtaniej można wynająć lokum na Zielonej Wyspie?

foto SLUDGE G, CC BY-SA 2.0 / FLICKR.COM

Dublin nie jest miastem dla biednych ludzi „Lodówkowych” imigrantów znaleziono w porcie Rosslare

PRZEMYCALI ICH w ciężarówkach-chłodniach

Irlandzcy celnicy odkryli kolejny przemyt ludzi w porcie Rosslare. Tym razem nielegalni imigranci byli wwożeni do Irlandii w ekstremalnych warunkach. Straż graniczna znalazła ich upchanych w ciężarówkach-chłodniach. Na szczęście wszyscy przeżyli. Ta podróż musiała być mordercza – czternaścioro R

E

K

L

A

M

ludzi musiało przetrzymać kilkunastogodzinny rejs, będąc upchnięci w wielkiej lodówce. Jak podaje „Irish Independent”, statek z imigrantami przypłynął z francuskiego Cherbourga. Oba porty oddalone są od siebie o 680 kilometrów. Temperatura w ciężarówce miała wynosić 5 stopni. Imigranci mogli spędzić w tak ekstremalnych

warunkach nawet całą dobę. Przeważającą część uchodźców stanowili Irańczycy i Afgańczycy. Na szczęście nic poważnego im się nie stało. Co więcej, większość z nich nie potrzebowała nawet wizyty kontrolnej w szpitalu. Jako że udało im się dostać teren Irlandii, teraz będą ubiegali się o azyl.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

W Dublinie powstaje Polski Klub Inwestora

W połowie maja 2017 r. odbędzie się w Dublinie pierwsze spotkanie Klubu Inwestora, zrzeszającego osoby inwestujące bądź chcące nauczyć się inwestowania w nieruchomości w Polsce i w Irlandii. Regularnie co miesiąc będą przylatywać z Polski prelegenci, aby przekazywać swoją wiedzę klubowiczom. Tematy spotkań będą związane z możliwościami bezpiecznego lokowania swoich środków w Polsce i za granicą. Organizatorem tych wydarzeń będzie Bartłomiej Beta, lider Global Investor Club w Dublinie, przedsiębiorca, który od 2009 roku prowadzi w Irlandii szkołę nauki jazdy kat. B, C (www.beta-naukajazdy.com), pasjonat i aktywny inwestor w nieruchomości w Irlandii i w Polsce.

Aby zapisać się do klubu, należy wypełnić formularz rejestracyjny na stronie: http://globalinvestorclub.pl/zapisz-sie-do-klubu-inwestora Członkostwo w klubie jest bezpłatne. Serdecznie zapraszamy! 1705_DU

1751_DU


WYDARZENIAIRLANDIA

14–20/KWIETNIA 2017 IRLANDCZYCY MISTRZAMI W SZTUCE MIŁOSNEJ

JAK CO ROKU DUBLIN AIRPORT W CZOŁÓWCE

Wygląda na to, że Irlandczycy wiedzą, jak dogodzić swoim kobietom. Portal „Victoria Milan” przeprowadził właśnie ankietę na temat życia seksualnego Irlandek. Aż 77 proc. z nich twierdzi, że regularnie doznaje wielokrotnych orgazmów. Dla Irlandczyków wyniki te są bardziej niż

Jak co roku nie wystarczy miejsca, by opisać, jakie to pochwały otrzymał Dublin Airport. Dublińskie lotnisko po raz kolejny zostało uznane za jedno z najlepszych na świecie. W najnowszej ankiecie sporządzonej przez portal eDreams wylądowało na wysokim 10. miejscu.

Ich partnerki regularnie szczytują

5

Znowu chwalą dublińskie lotnisko

pochlebne. Co więcej, prawie 40 proc. respondentek zaznacza, że wielokrotne szczytowanie wiąże się praktycznie z każdym stosunkiem. Wygląda więc na to, że mieszkańcy Zielonej Wyspy opanowali sztukę kochania do perfekcji. Albo po prostu lubią się przechwalać. PZ

Opinie wyraziło ponad 65 tys. amatorów latania. Za najlepsze lotnisko na świecie uznano Vantaa w Helsinkach. Co ciekawe, za najgorsze uznano berlińskie Schönefeld. Z kolei żadne z polskich lotnisk nie załapało się ani do najlepszych, ani do najgorszych portów lotniczych... PZ

O irlandzkiej kulturze jazdy słów kilka Dublińscy kierowcy nie umieją jeździć. Tak przynajmniej twierdzą Irlandczycy

AA Ireland przeprowadziło kolejną ankietę wśród kierowców. Tym razem irlandzka firma ubezpieczeniowa spytała kierowców o to, skąd pochodzą najgorsi kierowcy. Ogromna część odpowiedzi nie pozostawiła suchej nitki na tych ze stolicy. Prawie 47 proc. respondentów stwierdziło, że najgorzej zachowują się kierowcy z Dublina. To właśnie oni mają być tymi, którzy naj-

Irlandczycy widzą Dublin nie niższą notę niejako wylęgarnię najgorszych popularności – nieco kierowców w kraju ponad 5 procent. Dla odmiany – przyjrzyjmy się, skąd pochodzą najlepsi irlandzcy kierowcy. Respondenci nie pozostawili złudzeń – ci, którzy najlepiej umieją się zachować, mieszkają w hrabstwach Sligo i Leiczęściej jeżdżą nieostrożnie, trim. W ankiecie widać było nic nie robiąc sobie z przepitendencję, że im mniej zaludsów drogowych. Ma im także nione hrabstwa, tym kultubrakować podstawowej kulralniejsi kierowcy. tury jazdy. Przeprowadzona ankieta „Kiepsko wychowani” pokazała również, że jazda na mają być także kierowcy rowerze staje się coraz barz Donegal – 19 proc. respondziej popularna wśród mieszdentów stwierdziło, że to oni kańców Zielonej Wyspy. najgorzej zachowują się na Ponad 20 proc. respondentów drogach. Na trzecim miejstwierdziło, że przynajmniej scu niechlubnego podium raz na jakiś czas przesiada wylądowali kierowcy z Cork. się na jednoślad. PRZEMYSŁAW ZGUDKA Ci mają jednak zdecydowa-

E

K

L

A

M

A

foto PUBLIC DOMAIN

Jako kierowcy zawsze narzekamy na innych uczestników drogi, mimo że wielu z nas brakuje umiejętności mistrza kierownicy. Zawsze ktoś jeździ za wolno, za szybko bądź po prostu „jak głupek”. Jak się okazuje, najgorszymi kierowcami mają być ci z Dublina.

R

SZCZURY, MYSZY I ROBALE PANOSZĄ SIĘ W IRLANDZKIM PARLAMENCIE

Nawet posłowie i senatorowie pracują w brudzie R

Dublińskich tępicieli szkodników czeka kolejne duże zlecenie. Właśnie zostali wezwani do irlandzkiego parlamentu. Ich misją będzie wytępienie szczurów, myszy, muszek i mrówek oraz wielu innych małych szkodników, które poczuły się w parlamencie jak w domu.

Leinster House jest pałacem wybudowanym pod koniec pierwszej połowy XVIII wieku. Jego budowę zlecił brytyjski arystokrata James FitzGerald, chcąc podkreślić swoją pozycję w irlandzkim społeczeństwie. Gdy w 1766 roku został on księciem prowincji Leinster, przemianował jego nazwę na Leinster House. W 1922 roku, po utworzeniu Wolnego Państwa Irlandzkiego, budynek został siedzibą irlandzkiego parlamentu. Tak jest po dziś dzień. Wydawałoby się, że tak ważna budowla powinna być przynajmniej choć odrobinę zadbana. Jak się jednak

E

K

L

A

M

A

okazuje, nawet administracja państwowa ma problem z różnego rodzaju szkodnikami, które panoszą się w korytarzach parlamentu. Leinster House został zaatakowany przez gryzonie i robactwo. Myszy, szczury, mrówki, muszki i wiele innych paskudztw bezczelnie biega po parlamencie, stanowiąc codzienne sąsiedztwo irlandzkich prawodawców, którzy są z tego powodu, delikatnie mówiąc, średnio zadowoleni. Jak przypomina „The Journal.ie”, między 2015 a 2016 rokiem tępicieli szkodników wzywano do irlandzkiego parlamentu aż 15 razy. Jak nietrudno się domyśleć, to my zapłaciliśmy za ich robotę. Tylko w ciągu tych dwóch lat ich usługi kosztowały nas 8,3 tys. euro. Sytuacja w irlandzkim parlamencie dobitnie pokazuje, jak wielkim problemem dla Zielonej Wyspy są szkodniki. Nie radzą sobie z nimi nawet ci, którzy rządzą naszym krajem.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA 1551 _DU


R

E

K

L

A

M

A

WIDZISZ?

Tu mogłaby być Twoja reklama.

ads@ng24.ie zadzwoń: 089 401 90 06!

Wyślij zapytanie:

Przygotujemy ofertę „na miarę”.

1588_DU

Doświadczonych STOLARZY zatrudnię

(First i Second Fix Carpenters)

1743_DU

1635_DU

• Muszą posiadać własne narzędzia i transport. • Dobra znajomość angielskiego. • Praca na terenie Dublina • Natychmiastowy start. Kontakt Jim: 0851900796

1734_DU

KANCELARIA PRAWNA Znajdź

nas na

WYPADKI* WYKROCZENIA DROGOWE PORADA PRAWNA * W przypadkach spornych, adwokat nie może obliczać honorarium albo innych opłat i kosztów jako procentu lub proporcji w stosunku do zasądzonych albo wynegocjowanych warunków.

Zadzwoń: Monika Kealy

34 Westmoreland Street, Dublin 2, Ireland. polskizespol@traceysolicitors.ie www.traceysolicitors.ie/pl/

(085)1502626 1732_DU

1697_DU

Advertisement from €95/4 issues net For ad queries, please contact: Tel:

089 401 90 06

ads@ng24.ie 716_DU

Tłumaczenia Pisanie raportów Sprawdzanie treści Proofreading (native speaker)

To jest miejsce na Twoje ogłoszenie!

Tylko 95 euro za 4 wydania (netto) Zamów reklamę!

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com 1702_DU

1415_DU

Tel:

089 401 90 06

ads@ng24.ie 1411_DU


WYDARZENIAIRLANDIAPÓŁNOCNA

14–20/KWIETNIA 2017

R

E

K

L

A

M

A

Przez kilkanaście lat była seksualną niewolnicą pary psychopatów

7

Dom Bakerów w Craigavon, czyli gwałty, tortury i niewola

Oprawcy nie zamierzali wypuścić kobiety na wolność – do końca życia miała być ich seksualną niewolnicą

Keith i Caroline Baker są małżeństwem mieszkającym od wielu lat w Craigavon. Jako że jest to miasteczko średniej wielkości, ludzie dosyć dobrze się tam znają. Jednak mieszkańcy nie wiedzieli wszystkiego o wspomnianej parze. Jak się okazało, Bakerowie tworzyli duet zwyrodniałych bestii.

W 2004 roku małżeństwo uprowadziło niepełnosprawną intelektualnie kobietę z jej domu w Anglii. Jej mąż, gdy tylko zauważył zniknięcie kobiety, natychmiast zgłosił jej zaginięcie na policję. Ta mimo starań nie mogła znaleźć żony – kobieta przepadła jak kamień w wodę. Mężczyzna nie zdawał sobie sprawy, że jest ona więziona i poddawana bestialskim torturom w Irlandii Północnej. „Belfast Telegraph” z przerażającymi szczegółami opisał bestialstwa, jakim była poddana uprowadzona. Przez kilkanaście lat kobieta była wielokrotnie gwałcona i wykorzystywana na najróżniejsze sposoby. Ze względu na niepełnosprawność intelektualną nie miała, jak się bronić. Nie miała także żadnych szans na ucieczkę. Kobieta została uwięziona w ciasnym pokoiku bez klamki. Pomieszczenie nie miało żarówki, było także nie-

1727_DU

ogrzewane. Małżonkowie psychopaci wykorzystali chorobę kobiety, by zrobić z niej posłuszną niewolnicę, która nawet nie pomyśli o ucieczce. Jakby tego było mało, Bakerowie przyprowadzali do domu innych mężczyzn i zachęcali, by ci również przyłączyli się do gwałcenia bezbronnej ofiary. W nagrodę za udział w „zabawie” mieli dostawać słodycze. Wszystkie okropieństwa małżeństwo zarejestrowało kamerą wideo. Koszmar uprowadzonej zakończył się w grudniu

Wielka Brytania wychodzi z UE, Irlandia Północna panikuje

Brexit stał się faktem – 29 marca Theresa May uruchomiła art. 50, rozpoczynając wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Mieszkańcy Irlandii Północnej należą do jego najzagorzalszych przeciwników. Jak zareagowali na decyzję większości brytyjskiego społeczeństwa?

Zgodnie z artykułem 50 zawartym w Traktacie z Maastricht: „każde Państwo Członkowskie może, zgodnie ze swoimi wymogami konstytucyjnymi, podjąć decyzję o wystąpieniu z Unii”. Następuje ono w porozumieniu z Radą Europejską. Która, razem z występującym państwem, negocjuje warunki wystąpienia i ustala „ramy jego przyszłych stosunków z Unią”. Przez wiele lat przepis ten wydawał się pustym zbiorem słów, które nigdy nie wejdą w życie. To jednak zaskoczyło mieszkańców Ulsteru bardziej, niż mogliby przypuszczać. Zwłaszcza że ci, obok R

E

K

L

A

M

„Brexit to demokratyczne barbarzyństwo!”

Szkotów, należeli do największych zwolenników pozostania Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. Jedną z pierwszych reakcji na zapoczątkowanie wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii były protesty pod północnoirlandzkim parlamentem. Jak podaje „News Letter”, 300-osobowa pikieta przemaszerowała pod Stormontem, wyrażając swój sprzeciw wobec wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Na czele przemarszu stanęli liderzy partii Sinn Féin i Socjalde-

mokratycznej Partii Pracy (SDLP). – Brexit będzie dla Irlandii katastrofą – społeczną, polityczną i ekonomiczną – powiedziała Michelle O’Neill, przewodnicząca Sinn Féin. Jak stwierdziła, niedopuszczalne jest to, by politycy, którzy nie zostali wybrani przez obywateli Irlandii Północnej, decydowali o jej dalszych losach. O’Neill zaznaczyła, że Irlandia Północna z całą pewnością będzie potrzebowała „specjalnego sta-

tusu”. Wtóruje jej Colum Eastwood, stojący na czele SDLP. Jak podkreśla, uruchamianie art. 50, kiedy Irlandia Północna nie miała na to żadnego wpływu, jest aktem „demokratycznego barbarzyństwa”. Zgoła innego zdania jest Diane Dodds z Demokratycznej Partii Unionistycznej. Jak powiedziała posłanka, cytowana przez „News Letter”, dla Ulsteru nie powinno być żadnego „specjalnego statusu”. Jej zdaniem nawoływania polityków popierają-

2012 roku, kiedy kochanka psychopaty poinformowała policję, że w jego domu więziona jest kobieta. Po otrzymaniu zgłoszenia funkcjonariusze natychmiast pojechali na miejsce i uwolnili ofiarę zwyrodnialców. Jak opisuje portal, uwolniona kobieta była wrakiem człowieka. Lata w niewoli wyniszczyły ją fizycznie i psychicznie. Co w szczególności widać na zdjęciach, jakie zrobili jej psychopaci – z roku na rok była coraz bardziej wyniszczona. Jej psychika była w strzępach – kobieta bała się wyjść

z pokoju, w którym więziono ją przez kilkanaście lat. Małżeństwo przyznało się do zarzucanych im czynów. Po kilkuletnim procesie sąd ogłosił wyrok. Jak na to, co zrobili swojej ofierze – śmiesznie niski. Keith Baker dostał 15 lat więzienia i 5 lat dozoru policyjnego po odbyciu kary – podaje BBC. Jego żonę Caroline skazano na 3 lata odsiadki, z czego w więzieniu posiedzi tylko półtorej roku. Sprawiedliwość po raz kolejny okazała się ślepa i głucha na cierpienia ofiary.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

Mieszkańcy Irlandii Północnej patrzą w przyszłość z niepokojem, ale i nutką nadziei

foto PUBLIC DOMAIN

wadzonej para z Craigavon została wreszcie skazana. Jak na gehennę, którą zgotowali swojej ofierze, ich wyroki są śmiesznie niskie.

foto PUBLIC DOMAIN

Przez lata więzili i gwałcili niepełnosprawną umysłowo kobietę. Wszystko nagrywali kamerą, żeby zostawić sobie chore pamiątki. Po latach więzienia i dręczenia upro-

cych tego typu rozwiązania to rozpaczliwa próba zostania w Unii Europejskiej „jedną nogą”. Dodaje, że Irlandia Północna powinna zaakceptować to, co właśnie ma miejsce i patrzeć w przyszłość poza Wspólnotą. Co o Brexicie sądzą sami mieszkańcy Irlandii Północnej? Z opinii przytoczonych przez „The Journal.ie” wyłania się ogromny strach przed niepewnością jutra. Ludzie boją się, że przez polityczno-gospodarcze zawirowania ich sytuacja bytowa może znacznie się pogorszyć.

Gdzieś jednak kołacze się nadzieja, że mimo wszystko będzie dobrze. Trudno w tej chwili mówić o konkretach. Zwłaszcza że nawet sami politycy nie wiedzą, jak będzie po wyjściu z Unii. Dosyć zdrowe podejście prezentuje jedna z rozmówczyń cytowana przez portal: – I tak będą to negocjować przez dwa lata, więc w sumie nie ma co się zamartwiać. Uwaga trafna. Zwłaszcza że szary człowiek nie będzie miał na to wszystko zbyt dużego wpływu.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

Sprawdź nadchodzące imprezy! Kup bilet na www.bilety.ng24.ie! Nowy portal zakupowy biletów na imprezy tygodnika „Nasz Głos” napędzany przez WebsiteOK.

Wspieramy polskie wydarzenia! 1731_DU


POLSKAPOLITYKA 8 OPINIEPOLSKAPOLITYKA W Unii nie ma niemieckiego dyktatu - mówi Paweł Zalewski (PO) ZDANIEM REDAKTORA Kaczyński faktycznie

14–20/KWIETNIA 2017

Kaczyński euroentuzjasta Opozycja, a przynajmniej jej część, cieszy się poprawą wyników w sondażach. Jak na taką liczbę wpadek i głupstw PiS, te wyniki są i tak dość słabe, ale zastanawia mnie w tym wszystkim jedno. Dobór tematów do frontalnej walki z rządem. Jeszcze przed wyborami królowała narracja o tym, że PiS chce poprowadzić nas na wojnę z Rosją. Po chwili zmieniono zdanie, że nie, jednak nie chce. Że tak naprawdę jest sojusznikiem Putina. Dlaczego? Wszystko jedno. Po chwili był atak na 500 plus. 500 plus, które w opinii Platformy i Nowoczesnej było „niemożliwe do wprowadzenia”. Później „wprowadzili, ale zabraknie im w budżecie”. Hm, okazało się, że nie zabraknie, więc za chwilę sugerowano, że „szkodzi kobietom”. Kiedy wprowadzono, nie zabrakło, a nawet kobietom zaczął pomagać, to opozycja z dnia na dzień, z głupia frant zaczęła powtarzać, że ona 500 plus nie tylko popiera, ale dałaby po 500 zł wszystkim. Widocznie w nosie mając budżet, o który tak się troszczyła, a tym bardziej kobiety, którym widocznie zaczęła chcieć szkodzić jeszcze bardziej. Od pewnego czasu opozycja zrobiła sobie nowego chochoła. Tym razem „Kaczyński chce nas wyprowadzić z Unii”. Jak chce? No, nie bardzo

wiadomo. Nie wie też tego Paweł Zalewski, ale wie, że chce. Bo „nie słowa, ale czyny są ważne”. OK, zerknijmy na czyny. Sprawdziłem. W ostatnim czasie Kaczyński odnosił się do europejskich konkretów raz. Uparł się na pomysł stworzenia wspólnej europejskiej armii. Pomysł, który od zawsze był flagą najzagorzalszych... euroentuzjastów, krytykowany przez eurosceptyków jako potencjalne osłabianie NATO. No, ale Kaczyński chce nas wyprowadzić z Unii. Wiadomo. Tak jak nie dał 500 plus, rozsadził budżet. Tak jak poszedł na wojnę z Putinem. Albo nie poszedł, tylko się z nim sprzymierzył. Wszystko jedno. Czekam na moment, w którym nasza opozycja zgodnie z jej logiką znów zmieni front o 180 stopni i ogłosi, że Kaczyński i PiS chcą tak naprawdę rozmyć polski naród w europejskim superpaństwie. Chcą sprzedać nas Brukseli. Opozycja ma już Giertycha w swoich szeregach, on się przy tych tekstach świetnie odnajdzie. Wystarczy, że odgrzeje kilka zapomnianych grepsów. Panowie z opozycji... Dopóki będziecie szli ścieżką waszych własnych wymysłów, a nie realnie istniejących problemów, dopóty Kaczyński będzie nas mógł śmiało z tej Unii wyprowadzić. Czy tam w niej rozmyć. Wszystko jedno.

ZDANIEM REDAKTORA

Przemysław Harczuk, dziennikarz działu Opinie „Super Expressu”

N

Pomagajmy, ale z głową!

Na Bliskim Wschodzie trwa katastrofalna wojna. Islamonazistowska dzicz (islamonazizm jest dobrym określeniem, aby odróżnić morderców od uczciwych muzułmanów) morduje niewinnych. Ofiary wojny i nieludzkich represji giną lub uciekają ze swych domów, aby ratować siebie i swoich najbliższych. Można ich zrozumieć, trzeba im pomóc. Pomoc ta jednak musi być organizowana z głową. Niestety, niemiecka kanclerz Angela Merkel zaproponowała sposób najgłupszy z możliwych. Zaprosiła do Europy wszystkich, po czym postanowiła ludzi niezweryfikowanych, bez żadnego sprawdzenia rozlokować po państwach członkowskich. Polska i Węgry odmówiły, więc mają być ukarane. Tymczasem problem polega na tym, że wśród tych przyjezdnych oprócz ludzi, którzy naprawdę szukają schronienia przed wojennym piekłem, są też osoby podejrzane, a nawet – na co są przecież dowody – członkowie organizacji terrorystycznych. Ale nawet jeśliby byli sami uchodźcy, to umieszczanie ich w zamkniętych enklawach, najpierw w obozach, a potem gettach sprawi, że tworzyć się będą zamknięte grupy. Do napięć spo-

łecznych dojść musi. Drugą sprawą jest właśnie wspomniany problem z brakiem weryfikacji. Trzeba uszczelnić granice, wpuszczać jedynie tych, którzy naprawdę uciekają przed wojenną pożogą. I wreszcie rzecz najważniejsza – kto za kryzys migracyjny odpowiada? A odpowiadają te rządy państw europejskich, które najpierw rozpętały na Bliskim Wschodzie awanturę, a potem nie zrobiły nic, by zapobiec katastrofie, jaką było powstanie potworka pod nazwą Państwo Islamskie, czy krwawej wojnie w Syrii, gdzie z jednej strony walczy państwowy reżim, z drugiej terroryści ISIS. Dziś w Syrii mamy katastrofę humanitarną, słyszymy o śmierci kolejnych cywilów. W krajach europejskich mamy wzrost napięcia, krwawe zamachy, poczucie zagrożenia. A od politycznych ekspertów słyszymy raczej o koncercie mocarstw – co ugra Rosja Władimira Władimirowicza, a co znów Turcja Recepa Erdogana. Nie wierzę w to, że nie dało się tej katastrofie zapobiec, pomóc ofiarom na miejscu, tak by nie musieli uciekać ze swoich domów. Pomagać trzeba z głową, w przeciwnym razie można ją stracić. Dosłownie i w przenośni.

służy Putinowi

„Super Express”: – Związek Nauczycielstwa Polskiego protestuje, a pan jest przeciwko temu strajkowi, ponieważ skończył pan ośmioletnią szkołę podstawową i jest starannie wykształcony. Paweł Zalewski: – Ależ jestem ofiarą tej ośmioletniej szkoły, ponieważ chodziłem chyba do jednej z gorszych szkół w mojej dzielnicy, w której spędziłem osiem lat, bo nie miałem możliwości pójścia do gimnazjum. – Może dzięki temu jest pan wewnętrznie takim silnym człowiekiem? – Bardzo dziękuję za tę ocenę, natomiast jestem przekonany, że gimnazja są kluczowe przede wszystkim tam, gdzie sześcioletnia szkoła podstawowa nie daje takiego wysokiego poziomu i gimnazjum jest tym miejscem, gdzie młodzież może nadrobić straty i wyrównać poziom – jest to szczególnie widoczne w małych miejscowościach. – Zadałem sobie trud i wszedłem na stronę internetową ZNP, gdzie przeczytałem, o co im chodzi. I wie pan o co? O pieniądze. Od 2012 r. – kiedy to wy rządziliście – nauczyciele nie mieli podwyżek. I mają rację. Ale mówią też, że chodzi im o utrzymanie miejsc pracy dla nauczycieli, co też rozumiem. A ja bym chciał, żeby ZNP myślał o uczniach. – To jest tylko mały dodatek do tego, co pan powiedział. Z mojego punktu widzenia, punktu widzenia ojca, którego córki przeszły przez ten system, patrzę na ten problem. Jestem przekonany, że gimnazjum było dobrym etapem w karierze szkolnej moich córek. A ponieważ znam również perspektywę wsi i małego miasteczka, uważam, że gimnazja są kluczowe z punktu widzenia wyrównania poziomów. – Rozmawiam z wieloma osobami prowadzącymi zajęcia na uniwersytetach lub w szkołach wyższych i ci ludzie mówią mi, że do ich placówek trafiają beznadziejne osoby, źle wyedukowane. Ludzie, którzy zdali maturę, natomiast nie są zdolni do koncentracji, samodzielnego i głębokiego myślenia, do przeprowadzenia logicznego wywodu – oni tylko sobie odhaczają coś na testach. Jest to produkowanie takich pseudointeligentów. – Ale system gimnazjalny nie ma do tego nic… – System coś do tego ma. – Być może, nie chcę aspirować do roli osoby, która zna się na edukacji. – Wie pan, co mam za złe ZNP? Nie to, że dbają o swoje interesy i swoich nauczycieli – to dobrze, dlatego są związkiem zawodowym. Ale mam im za złe to, że się upolityczniają, idąc z wami ramię w ramię. – Dyskusja na temat upolitycznienia ZNP, związków zawodowych czy Solidarności jest bardzo wdzięczna – możemy tutaj opowiedzieć, w jaki sposób pan Piotr Duda z Solidarności był zbrojnym ramieniem PiS. Ale nie w tym rzecz. Jestem zwolennikiem ZNP, ponieważ oni bronią systemu, który uważam za dobry. – 19 kwietnia Donald Tusk stanie przed polską prokuraturą, będzie świadkiem w sprawie o legalną bądź nielegalną

współpracę z rosyjskimi służbami specjalnymi. Jego pełnomocnikiem ma być Roman Giertych. – Istotą problemu jest… – … Roman Giertych. – Nie, on jest adwokatem, nie pełni tu roli w sensie politycznym. Natomiast istotnym problemem jest polityczna decyzja – bo przecież prokuratura, podobnie jak wszystkie inne służby państwowe, jest upolityczniona, jest zbrojnym ramieniem PiS.

z pańską gazetą minister Waszczykowski powiedział, że Polska będzie zmniejszała poziom zaufania do UE – dzięki „SE” on się otworzył i powiedział prawdę. – Może chcą przebudować wewnętrznie UE? Żeby UE była trochę inna, nie tak całkowicie niemiecka? – UE nie jest niemiecka, jest tak samo nasza. – Naprawdę uważa pan, że Niemcy nie grają najważniejszej roli w UE? – Odgrywają bardzo istotną rolę,

foto MARCIN SMULCZYŃSKI

O

Mirosław Skowron, dziennikarz działu Opinie „Super Expressu”

Sławomir Jastrzębowski, redaktor „Super Expressu”, w rozmowie z Pawłem Zalewskim, politykiem Platformy Obywatelskiej

– A za w as z y ch c zas ó w t e ż była upolityczniona? – Nie, ponieważ PO celowo odłączyła prokuraturę od Ministerstwa Sprawiedliwości, uniezależniając ją. – Dlaczego Tusk ma pełnomocnika, skoro jest tylko świadkiem? Sądzi pan, że ma się czego obawiać? – Każdy człowiek ma prawo mieć pełnomocnika. – Ale nie musi. – Lecz może, więc dlaczego ma z tego nie korzystać? Ale to szerszy problem – PiS ma świadomość, że ta rewolucja, której dokonuje, wyprowadza Polskę z UE. Bo UE to wspólnota rządów prawa, czyli sytuacja, w której prawo rządzi politykami, a nie politycy prawem. A PiS, niszcząc Trybunał Konstytucyjny, podporządkowując sobie służby itd., tworzy sytuację, w której politycy PiS będą stali ponad prawem. Więc poprzez niszczenie rządów prawa PiS wyprowadza nas z UE. A elektorat PiS godzi się na tego typu zmiany, ale zarazem nie zdaje sobie sprawy, że to wyprowadza nas ze Wspólnoty. A ten elektorat jest także proeuropejski, ponad 80 proc. Polaków chce być w UE. A w rozmowie

ale nie jest tak, że jest jakiś dyktat niemiecki, o którym mówi Jarosław Kaczyński. Ale jeżeli PiS mówi, że ogranicza poziom zaufania do UE – czyli mówiąc kolokwialnie, zniechęca do niej Polaków – to jest w tym jakiś cel. Taki, żeby można było Polskę powoli wyprowadzać ze Wspólnoty. A jak można zniechęcić Polaków do UE? Otóż można zrobić to, zniechęcając ich do Dona lda T uska, mówiąc, że jest niemieckim kandydatem, że Unia jest niemiecka, mówiąc, że Tusk ma brudne sprawy związane ze współpracą z rosyjskim wywiadem. – Europejskie media zarzucają to Kaczyńskiemu – że służy Putinowi. – Wyprowadzając Polskę z UE, faktycznie służy Putinowi. – To jest wasza narracja. – To nie jest narracja, to są fakty. – Nie, to nie są żadne fakty. PiS mówi, że chce, aby Polska była w UE. – Oczywiście, że tak, ponieważ nie chcą narazić się swoim zwolennikom, którzy chcą pozostać w UE. Tylko słowa to jedno, a czyny to drugie. Rozmawiał SŁAWOMIR JASTRZĘBOWSKI


OPINIEPOLSKAPOLITYKA

14–20/KWIETNIA 2017

Koszt zmian przekroczyłby zyski z operacji Dr Andrzej SADOWSKI

Prezydent Centrum im. Adama Smitha foto PIOTR GRZYBOWSKI

„Super Express”: – Minął rok od startu programu Rodzina 500 plus. Pojawiły się pomysły zmian. Przewodniczący Solidarności Piotr Duda zaproponował, by z programu wyłączyć ludzi najlepiej zarabiających, a zamiast tego dać dodatkowe środki dla wychowujących dzieci samotnych matek czy rodzin najuboższych. To dobry pomysł? Andrzej Sadowski: – To kompletnie bez znaczenia, biorąc pod uwagę samą istotę tego programu społecznego. Istotą tą jest bardzo skomplikowany sposób obniżenia opodatkowania polskim rodzinom. – Dlaczego odebranie świadczenia najbogatszym jest bez znaczenia? – Wśród rodzin pobierających świadczenie ludzie uważani za tzw. bogatych stanowią znikomy procent. – Ludzi oburza jednak fakt, że programem objęci są najlepiej zarabiający. Milioner biorący 500 złotych na dziecko wygląda dość groteskowo. Czy dla samej zasady nie należałoby zmienić zasad przyznawania tego świadczenia? – Gdy rząd wprowadzał w życie projekt Rodzina 500 plus, przyznał się publicznie, że wprowadzanie dodatkowych kryteriów różnicujących rodziny pobierające świadczenie byłoby na tyle kosztowne, że te koszty znacznie przekroczyłyby zyski z tej operacji. Dlatego nie zdecydowano się na to z uwagi na porównywalność kosztów i zysków. W tym względzie przez rok od wprowadzenia projektu w życie nie zmieniło się nic. – Jest też pomysł „złotówka za złotówkę”, czyli osoby, które przekraczają minimalny próg, przez co teraz nie mają świadczenia na pierwsze dziecko, otrzymałyby zasiłek, jednak pomniejszony na zasadzie – jedna złotówka mniej za każdą złotówkę, o którą przekroczony został próg. Może należy iść w tym kierunku? – Ale takie rozwiązanie wymagałoby ogromnego zaangażowania urzędników, którzy musieliby każdą taką złotówkę w systemie wyłowić i w inny sposób ją oddać. Pieniądz dystrybuowany w ten sposób traci na wartości, bo jego dystrybucja kosztuje po prostu zbyt drogo. – Krytycy programu 500 plus i tak mówią, że program jest zbyt kosztowny. Nie dotyczy to rzecz jasna polityków, którzy nie odważą się skrytykować programu. – Politycy nie rozumieją, że te pieniądze w budżecie, z których sfinansowane zostało 500 plus, wcześniej zostały tym rodzinom

odebrane. One są teraz zwracane, ale w sposób kosztowny, mało efektywny, biurokratyczny. Żeby zwrócić 500 złotych ludziom, trzeba na ten cel wydać kilkadziesiąt procent na każdej złotówce. To bardzo kosztowne. – Ale skuteczne i popularne. Poza tym – pomoc państwa dla rodzin jest przecież chyba konieczna? – O wiele skuteczniejszą i prostszą formą wsparcia dla polskich rodzin byłby powrót do niższej składki VAT na artykuły dziecięce. Albo, jak ma to miejsce w niektórych krajach Unii Europejskiej, w ogóle likwidacja VAT na artykuły dziecięce. Ponadto, o czym żaden polityk ani żadna partia się nie zająknie, polska rodzina żyje nie z zasiłków, ale z pracy. Zasiłek nie może być alternatywą dla pracy. A mam wrażenie, że tworzy się iluzję, że skoro pracy nie ma, to zastąpimy ją 500 plus. Pomoc finansowa może być organizowana, ale doraźnie. Systemowo należy po prostu obniżyć opodatkowanie. – Jak w takim razie powinna wyglądać polityka prorodzinna? – Państwo nie powinno prowadzić polityki prorodzinnej, ale politykę rodzinną. Wbrew pozorom to bardzo duża różnica. Bo rządy prowadzą politykę prorodzinną, która wcale nie polega na pomocy rodzinie. Polityka rodzinna powinna stać na założeniu, że praca to bezpieczeństwo polskich rodzin. Źródłem planowania przyszłości, liczby dzieci, jest bezpieczna rodzina. Jeżeli tej pracy nie ma, albo jest, ale rząd w ZUS i rozmaitych składkach zabiera tyle, co z wódki i papierosów, to tej rodzinie nie może być lepiej. A więc wracamy do podstawowego kryterium – należy oddać pieniądze ludziom. – Jeden z polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego stwierdził niedawno, że w czasie rządów Platformy Obywatelskiej i PSL na cele społeczne i wsparcie rodzin ponoszono większe środki. Jednak to 500 plus jest widoczną formą wsparcia i ludziom ten program, co pokazują badania, się podoba. – Gotówka zawsze ma przewagę nad świadczeniami rzeczowymi. Oczywiście można doliczać do wydatków na cele rodzinne budowę żłobków czy przedszkoli. Jednak zdecydowanie lepiej, by pieniądze zostały w rękach rodziców. I by to rodzice zdecydowali, czy chcą je wydać na żłobek, a może nianię, która dzieckiem zajmie się lepiej, bądź przekazać babci, która zaopiekuje się dzieckiem. To ludzie powinni decydować sami, a nie być skazywani na placówkę, którą minister ufundował za nasze pieniądze. Rozmawiał PRZEMYSŁAW HARCZUK

Pracownicy oświaty o strajku Związku Nauczycielstwa Polskiego:

Strajk był bez sensu Krzysztof ŁACHMAŃSKI

Dyrektor Zespołu Szkół nr 4 w Pułtusku foto ARCHIWUM

„Super Express”: – Brał pan udział w strajku? Krzysztof Łachmański: – Nie brałem. W mojej szkole są dwa związki: ZNP i Solidarność. ZNP przeprowadził referendum w sprawie strajku, ale nie tylko nie uzyskał on poparcia. Głosowało kilku, a zatrudniamy 100 nauczycieli. – Dlaczego? – Oczekiwanie społeczne jest raczej takie, żeby tę reformę wprowadzić. Wydaje mi się, że zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Choć oczywiście są nauczyciele, którzy nie kryją swoich obaw. Tyle

że nawet u nas w Pułtusku wszyscy nauczyciele szkół podstawowych i gimnazjów w ciągu najbliższych trzech lat nie stracą pracy. Nauczyciele liceów są zaś zadowoleni z reformy, bo w obecnej formie licea były nieporozumieniem. – Rozmawiał pan zapewne też z nauczycielami, którzy popierają strajk. Rozumie pan ich stanowisko? – Oczywiście, że rozumiem pewne ich obawy, ale samego strajku nie. Ten strajk, jeżeli miał być protestem przeciwko reformie, jest już za późno. Jeżeli miał być protestem przeciwko chaosowi po reformie, to na to jest za wcześnie. A jeżeli miał dotyczyć spraw płacowych – to był bez sensu. – Bez sensu, bo? – Zgodnie z formułą strajku ZNP jako dyrektor zespołu szkół byłem

jego stroną. I oni chcieli, żebym np. zagwarantował pracę nauczycielom do 2020 roku, jak tylko do przyszłego roku mam kadencję?! Owszem, są symulacje i na tej podstawie wiem, że w naszej szkole zwolnień nie będzie. Wiadomo też, że idzie niż demograficzny i kiedyś mogą być zwolnienia, ale to nie ma związku z reformą. Jaki może więc być sens tego strajku? Polityka? – ZNP podkreśla, że podwyżki. – A gdzie był ZNP przez lata, a choćby do listopada zeszłego roku, wtedy decydowano o podwyżkach będących w gestii dyrektora szkoły pokrywanych przez gminy. Nikt wtedy o tym nie mówił, nie mieliśmy jak zagwarantować tej kwoty. Rozmawiał MIROSŁAW SKOWRON

Nie możemy wierzyć MEN Aneta MASTALERZ Nauczycielka języka polskiego, Zawiercie foto FACEBOOK

„Super Express”: – Brała pani udział w strajku? Aneta Mastalerz: – Oczywiście, że brałam. – Nie takie oczywiście, bo nauczyciele byli jednak podzieleni. – Tak, u nas w Zawierciu do sporu zbiorowego przystąpiło 30 placówek, a w 20 z nich odbyło się referendum strajkowe. Dwie trzecie placówek to dobrze. Z frekwencją na strajku było już różnie. Ale cieszyło mnie to, że udział w strajku nie odbył się według oczywistych podziałów. – Gimnazja strajkują, licea nie? – Właśnie udział był ponad tym, wielu ludzi z przedszkoli, podsta-

wówek, liceów. Były placówki, w których strajkowało i 80 proc. pracowników, były i takie, gdzie solidaryzowało się kilka osób. – Rozmawiała pani też z tymi nauczycielami, którzy nie wzięli udziału w strajku. – Tak i podkreślałam, że nasze główne żądania były związane z podwyżką wynagrodzeń i warunkami pracy. I ten brak jedności między nauczycielami niezależnie od tego, jaki związek reprezentują, mnie martwi. – Ich też martwi. Mówią, że z tym rządem przynajmniej negocjują podwyżki, a z poprzednim rządem w ogóle nie było o czym gadać. Pięć lat bez podwyżek. – I trzymam za nich kciuki, żeby wynegocjowali, ale nie spodziewam się zbyt wiele. Naprawdę życzę im sukcesu dla nas wszystkich. – Ministerstwo podkreśla, że właśnie negocjuje sprawę podwyżek.

PŁUŻAŃSKI NA SOBOTĘ SŁÓW KILKA

TADEUSZ

Czy najbogatsi powinni przestać otrzymywać 500 plus?

9

P

Wstyd

Po kampanii przeciwko Żołnierzom Wyklętym „Gazeta Wyborcza” zaatakowała kolejnego polskiego żołnierza. Tym razem opublikowała list „wybitnych intelektualistów”, którzy popierają historyka z lubelskiego IPN, krytykującego propozycję nadania jednej z ulic miasta imienia bohatera walki z Niemcami i Sowietami. Podpułkownik Leonard Zub-Zdanowicz ps. Ząb (1912–1982) miał zastąpić dekomunizowaną Lucynę Herc. Krytyk Maciej Sobieraj zarzucił żołnierzowi AK i NSZ, cichociemnemu, a później działaczowi polonijnemu w USA, że był dezerterem i współpracował z Niemcami, a Narodowe Siły Zbrojne uznał na formację nielegalną. Zasłużony dla odkłamywania polskiej historii prof. Tomasz Panfil napisał na Facebooku: „Czytam list »wybitnych intelektualistów«,

z wielką przykrością znajdując sporo nazwisk znanych mi ludzi, historyków z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Koledzy – jak Wy, utytułowani ludzie z dorobkiem naukowym, mogliście podpisać taki paszkwil, taki stek komunistycznych cynicznych łgarstw i bredni?! Czy nie drgnęła Wam ręka, gdy składaliście swój podpis pod słowami »...Jako jeden z dowódców Brygady Świętokrzyskiej podjął w grudniu 1944 r. współpracę z Niemcami, a następnie z Brygadą Świętokrzyską, wraz z oddziałami Wehrmachtu, opuścił Polskę...«?”. Pod stalinowską tezą o współpracy Brygady Świętokrzyskiej z III Rzeszą prócz pracowników KUL podpisali się m.in. historycy: Antoni Dudek, Dariusz Libionka, Dariusz Stola i Andrzej Friszke, dyrekcja Muzeum II Wojny Światowej, Paweł Machce-

– Tyle że kiedy zaczęło mówić o podwyżkach, my już byliśmy po ogłoszeniu sporu zbiorowego, więc ministerstwo mocno się spóźniło. – Innym tematem była gwarancja zatrudnienia po reformie. Podkreślacie państwo obawę, że zniknąć może nawet 30 tys. miejsc pracy. Ministerstwo Edukacji Narodowej mówi, że przybędzie 5 tysięcy. To olbrzymia różnica w obliczeniach. – Z przykrością muszę powiedzieć, że trudno mi uwierzyć pani minister. Były takie przypadki, jak w Częstochowie, kiedy minister zapowiadała, że przybędzie kilkadziesiąt miejsc pracy. A po dwóch godzinach było spotkanie z prezydentem miasta i okazywało się, że nie tylko nie przybędzie, ale znacznie więcej zniknie.

Rozmawiał MIROSŁAW SKOWRON

wicz i Piotr Majewski, Adam Leszczyński z „Wyborczej”, nadwyrężona w warszawskim tramwaju „ofiara rządów PiS” Jerzy Kochanowski, były prezes IPN Łukasz Kamiński, politolog Klaus Bachmann, naukowiec Żydowskiego Instytutu Historycznego Andrzej Żbikowski czy wychwalający paszkwilanta Grossa Jan Grabowski. Sygnatariusze listu „zapomnieli” dodać, że „w ramach współpracy z Niemcami” w maju 1945 r. Brygada Świętokrzyska NSZ wyzwoliła niemiecki obóz koncentracyjny w Holiszowie na terenie Czech, uwalniając ok. 700 więźniarek i biorąc do niewoli ok. 200 SS-manów. Innym zarzutem jest dokonanie przez oddział Leonarda Zub-Zdanowicza egzekucji członków Gwardii Ludowej w sierpniu 1943 r. Tyle tylko, że ten komunistyczny oddział był rabunkową bandą. Prof. Tomasz Panfil kończy swój wpis: „Znajduję tylko dwa powody takiego zachowania: ignorancja albo zła wola. I jeden, i drugi sprawiają, że wstyd mi za Was. Wstydzę się za Was, choć to WY wstydzić się powinniście za siebie”. Wstydzić za komunistyczną, zbrodniczą propagandę.

C M Y K


10

IRLANDIAPORADY

Podpowiadamy, doradzamy

14–20/KWIETNIA 2017

Mieszkania na wolnym rynku Jeżeli mieszkasz w obszarze obejmującym program Housing Assistance Payment (HAP), możesz ubiegać się o Rent Supplement wtedy, kiedy jesteś najemcą i spełniasz jeden z następujących warunków:  otrzymywałeś Rent Supplement przez 12 miesięcy przed datą złożenia podania;  mieszkałeś w prywatnie wynajmowanym mieszkaniu przez co najmniej 6 miesięcy (183 dni) w ciągu ostatnich 12 miesięcy;  mogłeś płacić czynsz z własnych dochodów na początku najmu i obecnie nie jesteś w stanie płacić z powodu istotnej zmiany warunków, która nastąpiła po rozpoczęciu najmu (możesz połączyć czas spędzony w więcej niż jednym mieszkaniu, żeby pokryć wymagane 6 miesięcy);  byłeś zakwaterowany w lokum dla osób bezdomnych przez co najmniej 6 miesięcy (183 dni) w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Jeżeli zostałeś już uprawiony do Social Housing R

E

K

L

A

M

Support, to zostaniesz skierowany do swoich lokalnych władz, zamiast otrzymywać Rent Supplement. Jeżeli nie spełniasz żadnego z tych wymogów, musisz skontaktować się z władzami lokalnymi w celu oszacowania twoich potrzeb mieszkaniowych. Jeżeli obecnie pobierasz Rent Supplement przez 18 miesięcy lub dłużej, możesz być poproszony o złożenie podania do władz lokalnych i musisz złożyć je w ciągu 6 tygodni.

foto PUBLIC DOMAIN

Rent Supplement – obszary Housing Assistance Payment (HAP)

Część 6

Rent Supplement – obszary nieobjęte Housing Assistance Payment (HAP)

Na obszarach, gdzie Housing Assistance Payment jest niedostępny, możesz ubiegać się o Rent Supplement, jeżeli w ciągu ostatnich 6 miesięcy (183 dni) mieszkałeś bądź przebywałeś w jednym z następujących miejsc:  mieszkaniu dla osób bezdomnych;  prywatnie wynajmowanym mieszkaniu;  szpitalu;  domu opieki;  areszcie.

Możesz połączyć czas spędzony w więcej niż jednym mieszkaniu, żeby pokryć wymagane 6 miesięcy (183 dni). Musisz udowodnić, że mogłeś samodzielnie spłacić czynsz na początku najmu i wciąż miałbyś taką możliwość, gdyby nie zmiana warunków, która nastąpiła

po rozpoczęciu najmu. Ponadto władze lokalne muszą uznać, że jesteś uprawniony i masz potrzeby mieszkaniowe. Jeżeli nie potwierdzono, że masz potrzeby mieszkaniowe, musisz udać się władz lokalnych w celu potwierdzenia tych potrzeb. Władze lokalne muszą znaj-

dować się w obszarze, w którym zamierzasz mieszkać. Możesz ubiegać się o Rent Supplement tylko wtedy, gdy zostaniesz uprawniony i twoje potrzeby mieszkaniowe zostaną potwierdzone. Rent Supplement nie jest wpłacany w trakcie potwierdzania przez władze lokalne twoich

potrzeb mieszkaniowych. Rent Supplement nie jest wpłacane najemcy w przypadku najmu własności, której wynajmujący (landlord) nie podał do DSP Tax Reference Number.

OPRACOWANIE: „NASZ GŁOS” NA PODSTAWIE WELFARE GUIDE 2016

A

Szukaj w swoim sklepie! C M Y K

Zamówienia na książki: biuro@supermessenger.eu. W mailu prosimy o podanie tytułu, miejscowości i numeru telefonu do kontaktu. 1748_DU


R

E

K

L

A

M

A

1687_DU

1687_DU

1687_DU

1716_DU

1750_DU

1708_DU

1687_DU

1687_DU

1687_DU

C M Y K

1728_DU

1747_DU

1745_DU


12

ŚWIATGWIAZDY

foto MARCIN WZIONTEK, ARTUR HOJNY, MATERIAŁY PROMOCYJNE

Będzie ślub! Nie będzie dzieci

14–20/KWIETNIA 2017

Beata Tadla (42 l.) i Jarosław Kret (54 l.), gwiazdy NOWEJ TV, szczerze o swojej przyszłości

Kret prowadzi pogodę w stacji NOWA TV

HOROSKOP TYGODNIOWY 14.04.–20.04.2017 BARAN

21.03–20.04

Okaże się, że możesz spędzić więcej czasu na odpoczynku, niż myślałeś. Pewne przedsięwzięcie zostanie przełożone, być może ostatecznie nawet nic z niego nie wyjdzie. Ale jesteś przyzwyczajony do ciągłych zmian i życia w biegu.

Tadla jest gospodynią programu „24 godziny online.pl”

BYK

21.04–20.05

BLIŹNIĘTA

21.05–21.06

Niebawem wyruszysz w pewną podróż. Niekoniecznie będzie długa, ale wydarzy się za jej sprawą bardzo, bardzo wiele. Poznasz osobę w jakiś sposób związaną z twoją przeszłością i dzięki niej dowiesz się wielu interesujących rzeczy. Teraz nareszcie zbierzesz owoce swojej pracy. Ktoś zauważy te wysiłki i nagrodzi cię w satysfakcjonujący sposób. Wiesz, że ta osoba jest sprawiedliwa, choć bywa trudna, ale cała twoja praca z całą pewnością nie pójdzie na marne.

S

R

a:

ł

C M Y K

Gdy okazało się, że Beata Tadla i Jarek Kret są parą, w mediach zawrzało. Nikt nie wierzył, że ta znajomość przetrwa próbę czasu. Media przypisywały im kryzysy i rozstania. Wszystko na marne. Okazuje się, że narzeczeni planuje spędzić ze sobą całe życie. Czy będzie zatem ślub? – No jasne, ale to nasza prywatna sprawa. Będzie cicho, romantycznie, wręcz intymnie. To przede wszystkim przypieczętowanie związku dwojga kochających się ludzi, a nie kolejny wchodzący na ekrany kin film, któ-

22.06–22.07

LEW

23.07–22.08

PANNA

23.08–22.09

WAGA

23.09–22.10

Zyskasz niebawem pewność co do dobrych intencji twojego partnera życiowego lub bliskiego przyjaciela. Jeszcze niedawno wahałeś się w tej kwestii, a teraz słońce nareszcie całkowicie wyszło zza chmur. Niepotrzebnie byłeś taki podejrzliwy.

Beata i Jarek są razem ponad cztery lata. Ostatnio nawet pracują w jednej stacji telewizyjnej

ensacja! Po czterech latach związku Beata Tadla (42 l.) i Jarosław Kret (54 l.) planują ślub. Najsympatyczniejsza para polskiego show-biznesu zapewnia, że będzie to skromna i intymna ceremonia w gronie najbliższych osób. Jednak rodziny po ślubie nie zamierzają powiększać. Pogodynek z NOWEJ TV w rozmowie z „Super Expressem” zapewnia, że dzieci z poprzednich związków w zupełności im wystarczą.

RAK

ry trzeba rozplakatować po wszystkich płotach. Sądzę, że tylko nieliczni dowiedzą się o naszym ślubie... – powiedział Kret w wywiadzie dla „Flesza”. Widać, że sprawa jest poważna. – Podpisuję się pod jego wypowiedzią, nie mam nic do dodania – powiedziała „Super Expressowi” Beata. I choć łączy ich ogromna miłość, Beata i Jarek nie planują wspólnego potomka. Beata ma syna Jana (16 l.) z małżeństwa z dziennikarzem Radosławem Kietlińskim (43 l.),

natomiast Jarek z poprzedniego związku ma syna Franciszka (7 l.). Więcej dzieci nie chcą mieć i cieszą się, że ich synowie nie pytają o rodzeństwo. – Nieee, Franek nie pyta o takie rzeczy, przecież Beata ma syna i to nam wystarczy. Ale nie chciałbym tutaj zagłębiać się bardziej w nasze życie prywatne – mówi „Super Expressowi” Kret. Okazuje się, że Jarek świetnie sprawdza się w roli ojca. – Mam wyjątkowo dobre relacje i kontakty z moim dzieckiem i jego mamą. DogadujeTUMM, LULU my się… – dodaje.

KRZYŻÓWKI PANORAMICZNE OZRYWKA OZRYWKA SUPER D do wyziś grania :

Okaże się niebawem, że pewna osoba ukrywała przed tobą swoje prawdziwe oblicze. Ta informacja zaskoczy cię... pozytywnie. Okaże się, że macie wiele wspólnych tematów do rozmów. To może być zdecydowanie początek pięknej przyjaźni. W nadchodzącym tygodniu czeka cię wyjazd. Szybko dotrzesz do celu i spotkasz tam osoby, które na ciebie czekają. To będą wspaniałe chwile, które będziesz jeszcze bardzo długo wspominać. Potem jednak nadejdzie pora na nowe obowiązki. Wiesz, co powinieneś zmienić, żeby twoje życie nabrało jeszcze więcej barw. Nie chodź ścieżką na skróty, tylko wykorzystaj sposób, który już od dawna chodzi ci po głowie. Potrafisz być pracowity i konsekwentny, więc masz bardzo duże szanse powodzenia.

SKORPION

23.10–21.11

STRZELEC

22.11–21.12

Dziś nastąpi przełom w sprawie, która od dłuższego czasu cię gnębiła. Będzie to przełom pozytywny. Zorientujesz się, jak należy wziąć się do załatwiania tej sprawy i twój pomysł okaże się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Cóż za raptus z ciebie! Chciałbyś wszystko załatwić za jednym zamachem i uzyskać natychmiastową poprawę, a tymczasem to sprawa, która wymaga czasu. Właśnie on będzie tutaj najlepszym lekarzem. Przekonasz się o tym już za kilka dni.

50 zł 1 WYKREŚLANKA

KOZIOROŻEC

Podane niżej wyrazy należy wykreślić w diagramie (poziomo – wprost lub wspak, pionowo lub na ukos). Nieskreślone litery, czytane kolejno rzędami od góry do dołu, utworzą rozwiązanie.

22.12–19.01

Dowiesz się, że czeka na ciebie od dawna pewna rzecz lub suma pieniędzy. Być może dostaniesz coś w spadku lub ktoś pomoże ci fi nansowo. Przyda ci się to teraz. Za nową pracą rozglądaj się dopiero w przyszłym miesiącu.

WODNIK

20.01–18.02

RYBY

19.02–20.03

Ktoś poniesie niebawem zasłużoną karę za nieprzyjemności, jakie ci robił dość niedawno. Zostanie pokonany swoją własną bronią. Będziesz się z tego niewątpliwie cieszył, a potem zdarzy się coś jeszcze lepszego, co odwróci twoją uwagę od tych spraw. W tym tygodniu nastąpi przełom w sprawie, która od dłuższego czasu cię gnębiła. Będzie to przełom pozytywny, choć początkowo będziesz nieco zaniepokojony nową sytuacją. Ostatecznie rozwiązanie problemu okaże się wyjątkowo korzystne.

• ALFRED • ANION • GANEK • KOCHANEK • KRTAŃ • MASARNIA • MODRAK • MSZAKI • POLIP • POSĘPNOŚĆ • POTOK • PRZEPRAWA • RANGA • SOKOLNIK • SPODNIE • STAROŚĆ • WTRYSK

WCZORAJSZE HASŁA:

krzyżówka: Pomocnik: ERZAC – GŁUSZEC – GURAMI –ŻARTY KARPA – MANITU – WALOR sudoku: 384965712

Pomocnik: AGUTI – IDAHO – SERWAL – TOBAGO – UTOPIA


WYDARZENIAIRLANDIA

14–20/KWIETNIA 2017

5. kolejka 6 Aside Cork

13

FC Balkan

„Bałkanie” Drink Team v Wniebowzięci 8:1 (2:0)

DT: 3 Sienicki, 2 Susek, 2 Suslu (MVP), Hursztyn WNW: Baranowski Pierwsze spotkanie piątej kolejki odbyło się pomiędzy drużynami Drink Team i Wniebowziętych. Zapowiadało się całkiem interesująco, co zresztą potwierdziły obie ekipy na boisku. Pierwsza połowa bardzo wyrównana, a na gola musieliśmy czekać prawie dziesięć minut, kiedy to po bardzo ładnej akcji Yunus Suslu wyprowadził Drinkersów na prowadzenie, Wniebowzięci próbowali, jak mogli, odpowiedzieć na akcję, ale co chwila natrafiali na dobrze spisującego się bramkarza Drink Teamu albo po prostu nie trafiali w światło bramki. Pierwsza część meczu zakończyła się dwubramkowym prowadzeniem Drink Teamu, ale obraz gry dawał nadzieję Wniebowziętym na korzystny rezultat. Po zmianie stron Drink Team rozkręcił się na dobre, a przeciwnicy nie wytrzymali ciśnienia i próbowali atakować całą drużyną, zapominając jednocześnie o obronie. W ten sposób Drinkersi wygrali drugą połowę 6:1, a całe spotkanie 8:1. Jedyna bramka dla Wniebowziętych padła po bardzo precyzyjnym strzale Grzegorza Baranowskiego. W następnej kolejce Wniebowzięci powalczą o ligowe punkty przeciwko Flaszce 0,7. MVP: Yunus Süslü (Drink Team)

Bouliac FC v FC Balkan 5:17 (3:10) BFC: 2 O’Brien, Kenneally, McCarthy,

O’Donoughue C. BAL: 4 Erceg, 4 Jocic (MVP), 3 Ljubojevic, 3 Simek, 2 Bosnjak D., Bosnjak H. Kolejny mecz tego wieczora to spotkanie mocno rozpędzonych liderów z FC Balkan i czerwonej latarni ligowej tabeli, czyli Bouliac FC. W tym meczu nikt nie spodziewał się rezultatu innego niż wysokie zwycięstwo Balkan. Jednak początek spotkania nie wskazywał na to, że będzie to zwycięstwo łatwe, lekkie i przyjemne. Po 10 minutach zamiast wysokiego prowadzenia, wynik był remisowy – 3:3. I zrobiło się trochę nerwowo, szczególnie po stronie FC Balkan. Po paru kolejnych minutach wszystko wróciło już do normy, a różnicę miejsc w tabeli odzwierciedlał wynik do przerwy (10:3). To była już deklasacja. Druga część spotkania przebiegała już na pełnym luzie ze strony „Bałkanów”. Tym sposobem obeszło się bez niespodzianki, a Bouliac będzie szukać swojej szansy na zdobycz punktową w następnej kolejce przeciwko Drink Team. MVP: Nebojsa Jocić (FC Balkan)

Korona v Flaszka 0,7 11:4 (5:2)

KOR: 4 Sekuła (MVP), 2 Ferreira, 2 Kręgiel, 2 Szklarczyk, Kula FLA: 2 Dudek, Cebula, Pieczonka Ostatnie spotkanie 5. kolejki rozegrały ekipy Korony i Flaszki 0,7. Korona, po stracie punktów w remisowym meczu w trzeciej kolejce, już na dobre rozpędziła się i z meczu na mecz prezen-

foto TOMSZI

nie zwalniają

tuje się coraz lepiej, wygrywając kolejne spotkania. Natomiast Flaszka z różnym skutkiem próbuje utrzymać dystans do czołówki tabeli. Początek spotkania dość zaskakujący, bo na prowadzenie wyszła ekipa Flaszki po mocnym uderzeniu Tomasza Dudka. Po chwili mogło być już 2:0, ale tym razem zabrakło trochę szczęścia. Generalnie pierwsza połowa meczu przebiegała w dobrym tempie i tylko dzięki szczęś-

ciu, jak i świetnie spisującemu się bramkarzowi Korona kończyła tę część z prowadzeniem. Druga połowa to umiejętne bronienie i kontrowanie Korony oraz ambitnie, ale jednak nieskutecznie grająca ekipa Flaszki. Choć Korona odniosła zasłużone zwycięstwo, brawa za zaangażowanie należą się graczom Flaszki. Za tydzień Korona zagra z The Ball Bags i miejmy nadzieję, że ci drudzy tym razem pojawią się na boisku.

MVP: Piotr Sekuła (Korona)

F.C. Najduchy v The Ball Bags 5:0 WALKOWER – Mecz nie odbył się z powodu braków kadrowych w druR

E

K

L

A

M

żynie Ball Bags – to już drugi walkower tej drużyny. Najduchy w następnej kolejce czeka bardzo trudne spotkanie z liderami FC Balkan.

TOMASZ SZINDLER

A

Tabela po pięciu kolejkach

Miejsce 1 2 3 4 5 6 7 8

Drużyna FC Balkan Drink Team Korona FC Najduchy Flaszka 0,7 Wniebowzięci The Ball Bags Bouliac FC

Mecze Punkty Gole (+/-) 4 12 40:8 (+32) 5 12 29:20 (+9) 4 10 40:17 (+23) 5 9 34:23 (+11) 5 6 26:39 (-13) 5 4 25:33 (-8) 5 3 13:33 (-20) 5 0 22:56 (-34)

1687_DU

ROZWIJAMY I ZACIEŚNIAMY WSPÓŁPRACĘ Z INNYMI ORGANIZACJAMI

W marcu przedstawiciel Centrum Together-Razem Agnieszka Woźniak uczestniczyła w inauguracyjnym spotkaniu Cork City Public Participation Network (PPN) – ciała zrzeszającego organizacje działające na rzecz pożytku publicznego oraz w imieniu grup i społeczności lokalnych. Centrum Together-Razem jako członek PPN zyskuje szersze pole do popisu, jeśli chodzi o pozyskiwanie informacji, dotacji

oraz utrzymywanie bliższych kontaktów z innymi organizacjami działającymi między innymi na rzecz integracji mniejszości narodowych ze społecznością lokalną. Grupy stowarzyszone w PPN kierują swoje działania na poprawę stosunków oraz większe zacieśnienie współpracy między Cork City Council (Urząd Miasta Cork) oraz dążą do bardziej znaczącego udziału i wpływu na podejmowanie decyzji dotyczących miasta i jego mieszkańców.

foto MATERIAŁY WŁASNE

Together-Razem działa lokalnie

Agnieszka Woźniak oraz burmistrz Cork Des Cahill Spotkanie, które odbyło się w St Peter’s Church w Cork okazało się wielkim sukcesem. Pojawiło się na nim wielu przedstawicieli organizacji wolontariackich oraz tych zrzeszających lokalne grupy. Jednym z mówców był Lord Mayor Des Cahill, który w bardzo pozytywnym tonie wypo-

C M Y K

wiadał się na temat działań i planów PPN. Wyraził także nadzieję na owocną współprace w przyszłości. Nasza organizacja z pewnością będzie aktywnym partnerem PPN oraz będzie starać się zaznaczyć swoja obecność jako stowarzyszenie działające na rzecz Polaków w Cork. 1746_DU


E

K

L

A

M

A

IRLANDIAWYDARZENIA 14 Z wycieczką do prehistorii

+353 870 950 007

UWAGA, KONKURS!

foto MATERIAŁY WŁASNE

R

Spotkania z prehistorią bywają fascynujące

Polub i udostępnij naszą stronę Senditex na Facebooku! Do wygrania darmowe przesyłki. Losowanie co tydzień.

Skolonizowana wyspa

Mega promocja przedświąteczna 5,99 Promocja trwa do końca kwietnia 2017

Ze względu na swoje położenie w czasach epoki lodowcowej Irlandia była jedną z ostatnich wysp skolonizowanych przez człowieka. Ten pojawił się tutaj około roku 8000 roku p.n.e. w czasie mezolitu lub w środkowej epoce kamienia łupanego. Jak już wcześniej wspomniano, Wyspa została pierwotnie skolonizowany przez plemiona prowadzące myśliwsko-zbieraczy tryb życia. Fakt ten zaistniał w historii Irlandii około 7 tys. lat temu. Pierwsze plemiona hodowców na Wyspie pojawiły się w erze neolitu. Jak mawiają

1714_DU

R

E

K

L

A

M

niektórzy historycy, pierwsze hodowle rozpoczęły się w epoce kamiennej, a śladem ich egzystencji są grobowce mieszczące się w Dolinie Boyne (Boyne Valley). Człowiek z tego okresu potrafił już świetnie przysposobić do pracy w polu gatunki, które były przodkami znanego dziś bydła.

Partolonowie, Nemedowie i Celtowie Kolejnymi osadnikami prehistorycznej Irlandii byli Partolonowie (od nazwy wodza Partholona), którzy zostali usunięci z tego terenu przez panoszącą się zarazę. Po nich przybyli Nemedowie, którzy z kolei

zostali wybici przez morskich piratów. Ostatnią grupę osadników irlandzkich, która na wieki wpisała się do historii Wyspy, stanowili Celtowie. Przybyli tutaj ok. 500 roku p.n.e., w początkach ery żelaza. Należy też podkreślić, iż na Wyspie wylądowali z czasem również wikingowie. Przez trzy stulecia toczyła się walka pomiędzy ludem irlandzkim a starającymi się umocnić swoją pozycję na tej ziemi wikingami. Ostatecznie wygrali Celtowie, którzy jako lud irlandzki dają przebogatą kulturę późniejszym mieszkańcom Szmaragdowej Wyspy.

EWA MICHAŁOWSKA-WALKIEWICZ

A

English by Skype • General or Business English • Exam preparation: FCE, CAE, IELTS, SAT, GMAT, TOEFL Native English College Instructors

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com 1459_DU

C M Y K

1719_DU

CHCES

Z DYS T RY B U O WA Ć

„NA SZ GŁOS”? Napisz: dystrybucja@ng24.ie

Jeżeli masz problem z piciem alkoholu i chcesz coś zmienić w swoim życiu Anonimowi Alkoholicy AA czekają

tel. +353873301230

Zadzwoń! 089 401 90 06

1441_DU

1698_DU

1568_DU

www.aairlandia.com

1660_DU


Z „Gumą” rozmawiam częściej niż z żoną Antiga jako trener reprezentacji Polski świetnie rozumiał się z Pawłem Zagumnym

Stephane Antiga zacznie nowy etap kariery z dyrektorem Pawłem Zagumnym u boku

W

2014 roku z siatkarską reprezentacją Polski podbili świat. Stephane Antiga (41 l.) był trenerem złotej drużyny mundialu, a Paweł Zagumny (40 l.) jej podstawowym rozgrywającym. Od nowego sezonu ligowego będą rozdawać karty w zespole Politechniki Warszawskiej, Francuz jako szkoleniowiec, a „Guma” w roli dyrektora sportowego.

Stephane Antiga wczoraj oficjalnie podpisał dwuletni kontrakt z „Inżynierami”. Mimo że obecnego szkoleniowca warszawian Jakuba Bednaruka zastąpi dopiero za parę miesięcy, to praca nad przygotowaniami do sezonu już trwa. Szefowie klubu chcą odbudować potęgę warszawskiej siatkówki i celują w ciągu kilku lat w medalowe miejsca PlusLigi.

D A R M O W Y

NASZGŁOSwww.ng24.ie

„Nasz Głos” jest bezpłatnym tygodnikiem WYDAWCA/PUBLISHER: Wizard Media Ltd. 78 Benburb St, Smithfield, Dublin 7, Irlandia Twitter.com: @NaszGlosPolishWeekly https://www.facebook.com/naszglosd http://www.ng24.ie, www.naszeoferty.ie Tel: +353 89 401 90 06, ads@ng24.ie Redakcja/Editorial Department: redakcja@ng24.ie Redaktor naczelny/Editor in Chief: Piotr Kudzia, e-mail: pkudzia@ng24.ie Redakcja Dublin/Editor Dublin: Przemysław Zgudka, e-mail: pzgudka@ng24.ie Współpraca: Artur K. Dormann, Izabela Lukiańska, Ewa Michałowska-Walkiewicz, Piotr Słotwiński, Samanta Stochla Korekta: Zespół Reklama/Advertisement: ads@ng24.ie, tel.:+353 89 401 90 06 Projekt graficzny: Piotr Dąbrowski Skład i łamanie: Aleksander Ptasiński Nakład: 10 tys. egzemplarzy Dystrybucja: dystrybucja@ng24.ie ISSN: 2009-8154 All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część ani całość dzieła nie mogą być reprodukowane bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy. Za treść reklam i ogłoszeń Wydawca nie odpowiada. Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania tekstów.

SPORT

15

foto ARTUR HOJNY (2)

14–20/KWIETNIA 2017

Francuz z dumą prezentuje koszulkę Politechniki ze swoim nazwiskiem

R

E

K

L

A

M

A

– Czy „Guma” jest teraz moim szefem? Skąd! To przecież trener zawsze jest szefem, prawda? – śmieje się Francuz. – Trzy lata temu nasza współpraca z Pawłem działała bardzo dobrze, mam nadzieję, że tak samo będzie w klubie. Już działamy, komunikujemy się stale przez maile i esemesy. Z „Gumą” rozmawiam więcej niż z moją żoną... Najważniejsze, że mamy podobny punkt widzenia i rozumiemy się znakomicie – podkreśla Antiga. Zanim pojawiła się kandydatura Antigi, Zagumny też był brany pod uwagę jako trener. – Spytałam Pawła, czy widzi siebie w tej roli – opowiada prezes Politechniki Jolanta Dolecka. – A Paweł na to: „Pani Jolu, w życiu, nie nadaję się do tego”. Potem zakiełkował pomysł ze Stephane’em. Postanowiliśmy też, że Paweł musi zostać w siatkówce i będzie dyrektorem sportowym. I już pracuje, wszystkich odsyłam do niego, on załatwia wszelkie sprawy. Kiedy pierwszy raz powiedziałam Antidze, że Paweł będzie dyrektorem, odparł: „Super!”. A ntiga jednocześnie będzie pełnił obowiązki selekcjonera reprezentacji Kanady, dlatego pod koniec lata, na początku przygotowań do kolejnego sezonu PlusLigi, Francuza będzie musiał w Warszawie zastąpić asystent. MŻ

C M Y K

1703_DU


16 SPORT

14–20/KWIETNIA 2017

Chcę odejść jako ZWYCIĘZCA!

T

omasz Adamek (41 l., 50-5, 30 k.o.) nie wytrzymał długo na emeryturze i wraca do boksu. „Góral” wystąpi 24 czerwca na gali Polsat Boxing Night, która odbędzie się w trójmiejskiej Ergo Arenie.

Były mistrz dwóch kategorii wagowych w kwietniu ubiegłego roku przegrał przez nokaut w 10. rundzie z Amerykaninem Erikiem Moliną i wydawało się, że będzie to smutne pożegnanie „Górala”, bo sam po walce zapowiedział, że kończy karierę. Nic bardziej mylnego! Adamek wraca do boksu i przekonuje, że jest w świetnej formie. – Żona mówi R

E

K

L

A

M

„nie”, ale chcę wejść do ringu ponownie. Chcę, by kibice zapamiętali mnie jako wojownika, a nie jako tego, który przegrywa. Nie umiem zamknąć się w domu i nic nie robić. Dużo biegam, trenuję na sali i jestem w dobrej dyspozycji – przekonuje pięściarz z Gilowic, który zapewnia, że powrót nie jest motywowany chęcią zarobku. – Dzięki Bogu na boksie zarobiłem dobrze, a pieniądze mądrze zainwestowałem w nieruchomości. Boksuję od 12. roku życia i po prostu tęsknię za ringiem. Adamek niebawem przyleci do Polski. 20 kwietnia ma spotkać się z dziennikarzami i kibicami na konferencji prasowej,

a później ruszy do Łomnicy na obóz przygotowawczy. Nie wiadomo, kto będzie przygotowywał Adamka do pojedynku, ale na pewno nie będzie to Amerykanin Roger Bloodworth, z którym „Góral” ostatnio współpracował. W Ergo Arenie wystąpi również Mateusz Masternak (30 l., 38-4, 26 k.o.), który rozstał się z niemiecką grupą Sauerland Events. W karcie walk ma znaleźć się także pojedynek o światowy pas, choć szczegóły na razie nie są znane. Organizatorem imprezy będzie dziennikarz Polsatu Sport Mateusz Borek, który zadebiutuje w roli promotora boksu zawodowego. MATEUSZ FUDALA

foto TOMASZ JAGODZIŃSKI

TOMASZ ADAMEK NIE WYTRZYMAŁ W DOMU I WRACA NA RING

Tomasz Adamek

(ur. 1 grudnia 1976 roku w Żywcu) pseudonim: Góral Wzrost: 187 cm Sukcesy: Były zawodowy mistrz świata IBF i IBO (kat. junior ciężka), były zawodowy mistrz świata WBC (kat. półciężka), brązowy medalista ME w boksie amatorskim (Mińsk 1998) Bilans zawodowy: 55 walk, 50 zwycięstw (30 k.o.), 5 porażek (2 k.o.) Bilans amatorski: 120 walk, 108 zwycięstw

A

C M Y K

1752_DU

Ng 2017 04 14  

Nasz Głos polski bezpłatny tygodnik w Irlandii (479)

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you