Issuu on Google+

REKLAMA

REKLAMA

Niemiecki polityk o polityce europejskiej i atakach na Polskę foto MATERIAŁY PRASOWE

Kaczyński, Duda i Orbán

przyszłością Europy! foto MIROSŁAW NOWORYTA

www.ng24.ie

1397_DU

PROFESOR PAWEŁ ŚPIEWAK O ROKU „DOBREJ ZMIANY”

Premier Szydło przeniosła nas na inną planetę!

// STR. 9

Prof. Paweł Śpiewak, socjolog, UW

PRAWNICY I POLSKIE PORADY • Wypadki drogowe*,

wypadek w pracy*, wypadki w miejscach publicznych* Prowadzimy usługi w całej Irlandii

// STR. 8

Hans-Olaf Henkel – niemiecki menedżer i polityk, współautor (razem z Joachimem Starbattym) książki „Niemcy na kozetkę!”

Zadzwoń: Agata Pietraś

POLSKI TYGODNIK INFORMACYJNY

Polski Doradca Prawny

e-mail: Agata@kwsols.ie

Tel. 086 775 7870, 01 455 47 23 www.kwsols.ie Dublin 2 i Dublin 12 (blisko M50)

*W spornych interesach prawnik może nie obliczyć opłaty lub innej należności odsetek lub części jakiegokolwiek orzeczenia lub ugody.

461

REKLAMA

numer 2–8 grudnia 2016

1436_DU

Zadźgał siostrzyczkę bo głosy kazały mu ratować świat

REKLAMA

N

aćpał się i oszalał? To bardzo prawdopodobne.

20-letni Adrian R. z Korytowa (woj. zachodniopomorskie), który w nie-

ZAMORDOWAŁ, BO… PRZEGRAŁ W SIŁOWANIU SIĘ NA RĘKĘ

Byłem jak dzikie zwierzę

// STR. 3

Ludzie popełniają zbrodnie z różnych powodów. Niejednokrotnie motywem są emocje.

1492_DU REKLAMA

dzielę 20 listopada zadźgał swoją przyrodnią sio strzyczkę Darię (†6 l.), wyznał śledczym, że dziewczynka miała „niel u d z k i e m o ce ” i głosy kazały mu ratować świat! // STR. 2

foto I REPRODUKCJA DOMIN

4 ciosy nożem w serce, 2 ciosy w kark, 3 ciosy w ręce! Zatrudnimy

Stolarzy

• Szlifowanie i lakierowanie podłóg drewnianych • Układanie parkietów • Zapewniamy samochód i narzędzia Siedziba w Dublinie Zadzwoń! Russell: 087-6268100 e-mail: russell@rhwoodfloors.ie

1597_DU REKLAMA

Daria (†6 l.) była przyrodnią siostrą zabójcy

LECZNICZA MARIHUANA JAKO ZWYKŁY LEK? MINISTER SIMON HARRIS ZREWIDUJE PRZEPISY

„Dokładniej przyjrzymy się korzyściom”

Gdzie kupić

Jak

zamówić // STR. 4

Więcej informacji znajdziesz na str. 4 1532_DU

1346_DU


POLSKAWYDARZENIA WYDARZENIA E C R E S W M E Ż O N Y S O 4 CI 2 CIOS Y W K A RK 3 CIOS Y W RĘC E

R

Zadźgał siostrzyczkę bo głosy kazały mu ratować świat E

K

L

A

M

A

Przed zabiciem siostry Adrian R. (20 l.) poszedł do kościoła na mszę i przyjął Komunię Świętą

Daria (†6 l.) była przyrodnią siostrą zabójcy

N

aćpał się i oszalał? To bardzo prawdopodobne. 20-letni Adrian R. z Korytowa (woj. zachodniopomorskie), który w niedzielę zadźgał swoją przyrodnią siostrzyczkę Darię (†6 l.), wyznał śledczym, że dziewczynka miała „nieludzkie moce” i głosy kazały mu ratować świat! Od niedzieli maleńkie Korytowo (woj. zachodniopomorskie) pogrążone jest w żałobie. I w szoku wywołanym potwornością zbrodni. Mieszkańcy szepczą po kątach, że to wszystko stało się przez narkotyki, które odebrały rozum Adrianowi R. (20 l.). Okazuje się, że wysoki, szczupły, sumienny piekarz, który w miejscu pracy nie sprawiał kłopotów i ogólnie nie szukał zaczepki, lubił sobie przypalić. – Wołali na niego „Pojara”. To nie wzięło się z przypadku – słyszymy w Korytowie. Znajomi chłopaka też sugerują, że musiał wciągnąć jakieś świństwo. Nie

1591_DU

wierzą, że przy zdrowych zmysłach, na chłodno, z premedytacją zamordował młodszą o 14 lat przyrodnią siostrzyczkę. – Przecież mówił, że ją kocha, że jest jego oczkiem w głowie – mówią młodzi korytowianie. Te opinie są ważne, ale ważniejsze są fakty. – Pobraliśmy próbki krwi od mężczyzny i przekazaliśmy je do analizy do laboratorium kryminalistyki w Szczecinie. Wyniki dadzą odpowiedź, czy Adrian R. w chwili zatrzymania był pod wpływem narkotyków. Na pewno był trzeźwy – mówi Jakub Zaręba, rzecznik policji w Choszcznie. Wiadomo jednak, że w pokoju 20-latka policja znalazła młynek do mielenia narkotykowego suszu. On sam tłumaczył śledczym, że słyszał głosy, które kazały mu zabić Darię, bo była zagrożeniem dla świata, i gdyby tego nie zrobił, jej moc przeszłaby na jej ojca, a na to nie mógł pozwolić. Adrian nie był sumiennym katolikiem. Na mszach bywał sporadycznie, toteż

jego obecność na niedzielnym nabożeństwie mieszkańcy wsi przyjęli z zaskoczeniem. A kiedy jeszcze przyjął Komunię Świę tą, zastanawiali się, co mu się stało. Któż jednak mógł przypuszczać, że za kilka godzin zabije swoją siostrę... To się stało późnym wieczorem. Adrian urwał się z nocnej zmiany w piekarni, przyjechał do domu i zawołał do siebie małą Darię. Powiedział, że ma dla niej prezent. Gdy zaspana przyszła do kochanego brata, ten zaczął dźgać ją nożem. Zadał jej cztery ciosy w serce, dwa w kark i trzy w ręce. Potem wsiadł na motor i spokojnie wrócił do pracy. Zabójca od niedzieli siedzi w policyjnym areszcie. Czy zostanie tam na dłużej – tak chce prokuratura – zadecyduje sąd, który dzisiaj ma się zebrać na posiedzeniu aresztowym. Rodzina zamordowanej i sprawcy została objęta pomocą psychologa. A policja wciąż szuka narzędzia zbrodni. DOMIN

foto i reprodukcja DOMIN

2

2–8/GRUDNIA 2016


WYDARZENIAIRLANDIA

R

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

OFERUJE

SPECJALIZUJEMY SIĘ W:

foto PUBLIC DOMAIN

PZ

• Wypadki w pracy • Wypadki drogowe • Zaniedbania medyczne • Wypadki • Prawo rodzinne • Prawo pracy • Nieruchomości, przeniesienie własności W sprawie konsultacji prawnej skontaktuj się z Anią 085-104-77-10 lub 061 361 088 www.crimminshoward.ie info@crimminshoward.ie W sprawach spornych prawnicy nie mogą pod prawem liczyć kosztów legalnych w szacunku do procentu uzyskanego odszkodowania/wynagrodzenia 1564_DU

Zamordował, bo… przegrał w siłowaniu na rękę

Byłem jak dzikie zwierzę foto PUBLIC DOMAIN

16,6 tysiąca euro – tyle kosztuje roczne utrzymanie domu na Zielonej Wyspie. Tak twierdzi najnowszy raport AA Home Insurance, cytowany przez „Irish Examinera”. W koszta wspomniane przez firmę ubezpieczeniową oprócz żywności wchodzą także kredyt mieszkaniowy, podatek od nieruchomości oraz rachunki z prąd, gaz i śmieci. Względem ubiegłego roku jest to wzrost o 2,5 proc. Jak twierdzi raport, winny takiego stanu rzeczy jest wzrost ceny irlandzkich nieruchomości. Tylko rok wystarczył, by średnia cena takowych podskoczyła o 10 tys. euro. Obecnie irlandzki dom można kupić za mniej więcej 215 tys. euro. Jak nietrudno się domyślić, wraz ze wzrostem cen nieruchomości w górę poszły również koszty ich ubezpieczenia. A za nimi wszystko po trosze. O ile w wypadku rachunku za prąd w wysokości 100 euro 2,5 proc. podwyżka nie robi wrażenia, w kwestii raty kredytu wynoszącej kilkaset euro miesięcznie wzrost ten może robić różnicę w „być albo nie być”. To jeszcze nie koniec. Wiele wskazuje na to, że w przyszłości będzie jeszcze drożej. Zwłaszcza że na karku mamy brexit. Tegoroczne amerykańskie wybory prezydenckie i wybór Donalda Trumpa również mogą również mieć znaczenie. Wielka światowa polityka nie pozostaje bez wpływu na życie zwykłego obywatela Zielonej Wyspy.

M

W CLARE, LIMERICK, CORK I KERRY ORAZ W CAŁEJ ŚRODKOWO-ZACHODNIEJ CZĘŚCI IRLANDII.

Wszystko przez rosnące ceny nieruchomości

Koszty życia w Irlandii rosną z roku na rok. Coraz trudniej idzie utrzymać dom, nie wspominając o wyżywieniu całej rodziny. Jeden z irlandzkich ubezpieczycieli skrupulatnie przyjrzał się wydatkom. I mówi wprost – jest jeszcze drożej niż przed rokiem.

A

OBSŁUGĘ POLSKICH KLIENTÓW

rzystać z wi-fi za darmo. Już wcześniej z planami wprowadzenia Internetu na pokład swoich samolotów nosił się Ryanair. Jak widać, Aer Lingus go wyprzedził.

Już oficjalnie: na Zielonej Wyspie żyje się coraz drożej

Wraz z upływem lat musimy coraz głębiej sięgać do naszych kieszeni

L

SOLICITORS

Za surfowanie jednak będziemy musieli zapłacić dostępne jednak jedynie w ramach lotów krótkodystansowych – informuje „The Journal.ie”. Cena za usługę wyniesie od 8 do 19 euro. Pasażerowie klasy biznes będą mogli ko-

K

3 CRIMMINS HOWARD

W SAMOLOTACH AER LINGUS BĘDZIE INTERNET

Aer Lingus wprowadza Internet na pokład swoich samolotów. Pasażerowie irlandzkiej linii lotniczej będą mogli korzystać z wi-fi już od początku przyszłego roku. Połączenie będzie

E

Siłowanie na rękę nie jest dobrym pomysłem, jeżeli zakrapia się je alkoholem i faszeruje narkotykami

GRAFTON STREET JEDNĄ Z NAJDROŻSZYCH ULIC NA ŚWIECIE

Warszawa dopiero w środku Grafton Street jest oficjalnie 13. najdroższą ulicą na świecie. Tym mianem dublińską ulicę ochrzcił rokroczny ranking Cushman and Wakefield. Wynajęcie metra kwadratowego na

Grafton Street kosztuje ponad 3,3 tys. euro rocznie. Jak nietrudno się domyślić, najdroższa ulica na świecie znajduje się w Nowym Jorku. Nie jest to jednak osławiona Wall Street,

a nieco mniej znana Upper Fifth Avenue. Jeżeli chodzi o Polskę, do światowej drożyzny nam daleko. Warszawski Nowy Świat wylądował dopiero na 43. miejscu zestawienia. PZ

mężczyzna i uderzył swojego przyszłego oprawcę w twarz. Z zeznania Powera wynika, że zachowanie Gintsa I. doszczętnie go rozeźliło. Chwycił stojącą obok popielniczkę i uderzył mężczyznę Ludzie popełniają zbrodz całej siły w głowę. Następnie z różnych powodów. nie kopał go i bił po twarzy. Niejednokrotnie motywem Próbował go jeszcze podpaprzewodnim są niekontrolić. Naćpanego psychopatę lowane emocje. Tak było powstrzymał Aigar S., współw przypadku Liama Powe- lokator Łotysza. Sam ledwo ra, skazanego właśnie na uszedł z życiem – Irlandczyk dożywocie. Nim zamordo- brutalnie go pobił. wał, przegrał ze swoją ofiaMimo interwencji kolerą... siłowanie się na rękę. gi dla mężczyzny było już za późno. Został pobiAlkoholowo-narkotykoty na śmierć. Gdy sprawca wa libacja nigdy nie zwiawytrzeźwiał, powiedział swostuje niczego dobrego. W najjemu landlordowi, co zrobił. lepszym wypadku może się Ten przerażony wezwał Garskończyć na ogromnym kacu dę. Można więc stwierdzić, i nadszarpniętym zdrowiu. że niemalże sam oddał się W najgorszym – może dojść do w ręce sprawiedliwości. tragedii. Taka właśnie miała W trakcie rozprawy Liam miejsce w mieszkaniu zamor- Power przyznał się do winy. dowanego Gintsa I. z Łotwy. Jak jednak się zarzekał, We wrześniu 2014 r. mężw przypadku Łotysza doszło czyzna zaprosił do siebie Lia- do zabójstwa, a nie morderma Powera. Mężczyzna zapra- stwa. – Różne gów… rzeczy wił się konkretnie. Jak podaje się zdarzają, wtedy po prostu „The Journal.ie”, tamtego straciłem głowę – mówił mężdnia wypił około 16 puszek czyzna na rozprawie. – Byłem cydru. W robocie był jeszcze przerażony, zachowywałem crack, czyli silniejsza wersja się jak dzikie zwierzę. kokainy. To właśnie wypaleSąd jednak nie dał wiary nie tego świństwa mogło przy- zapewnieniom mężczyzny. czynić się do zbrodni. Być może gdyby nie próbował W pewnym momencie męż- podpalić swojej ofiary, otrzyczyźni zdecydowali, że będą małby niższy wyrok. Przez się siłowali na rękę. Średnio tę próbę jego zbrodnia podmądry pomysł, zwłaszcza gdy chodzi pod kategorię moroponent wcześniej chlał i ćpał. derstwo. Sąd uznał, że Liam Łotysz pokonał Irlandczyka. Power zamordował Gintsa I., – No i co, nie jesteś już takim i skazał go na dożywocie. ŹRÓDŁO: „INDEPENDENT.IE” PRZEMYSŁAW ZGUDKA siłaczem? – miał się spytać


IRLANDIAWYDARZENIA

4

IRLANDZKIE MORZE WYRZUCIŁO NA BRZEG ŁÓDŹ-DOM

Nikt jednak w niej nie pomieszka Czegoś takiego straż przybrzeżna w Mayo jeszcze nie widziała. Na jednej z tamtejszych plaż może wyrzuciły na brzeg… łódź mieszkalną. Jak podaje „The Journal.ie”, najprawdopodobniej był to niecodzienny podarunek od kanadyjskiego aktywisty Ricka Smalla.

W środku znaleziono bowiem wiadomość, zgodnie z którą przekazuje on zbudowaną przez siebie łódź-dom wszystkim potrzebującym, w szczególności młodym i bezdomnym. Biorąc pod uwagę stan, w jakim została znaleziona, wątpliwe jednak, by nadawała się do użytku. PZ

2–8/GRUDNIA 2016 LEKI NA RECEPTĘ MORDERCAMI NA IRLANDZKICH DROGACH

Zabijają prawie tylu kierowców, ile alkohol Wsiadanie za kółko po alkoholu i narkotykach to niezbyt dobry pomysł. Okazuje się, że do listy niebezpiecznych substancji można dodać również niektóre leki na receptę. Jak podaje „Irish Mirror”, w Irlandii w ciągu ostatnich dwóch lat przyczyniły się one do prawie 1/3 śmiertelnych wypadków drogowych. Pod względem odsetka

spowodowanych wypadków leki na receptę biją narkotyki, pozostając niedaleko za alkoholem. Mając przepisany lek, warto wpierw skonsultować z lekarzem, czy bezpiecznie jest wsiadać po nim za kółko. Należy także przestudiować receptę. Informacja dotycząca prowadzenia pojazdów powinna być w niej wyszczególniona. PZ

Simon Harris: „Dokładniej przyjrzymy się korzyściom”

R

E

K

L

A

M

Marihuana kojarzy się przede wszystkim z zastosowaniem rekreacyjnym, czyli wypalaniem jointa i „odlatywaniem”. Tymczasem, jak dowiodły liczne badania, może być wykorzystywana jako lek przy wielu poważnych dolegliwościach. Ma ona właściwości lecznice przydatne przy leczeniu raka, stwardnienia rozsianego, jaskry i wie-

lu innych chorób. Jednak zawarte w niej kannabinoidy mogą też szkodliwie wpływać na nasze zdrowie. Dlatego „trawka” jako lek budzi ogromne kontrowersje. Na Zielonej Wyspie istnieje prawna możliwość leczenia marihuaną. Taka metoda leczenia jest jednak obwarowana licznym obostrzeniami. Na dostęp

A

Gdzie kupić? Jak zamówić?

„Welfare Guide 2016” Poradnik dla Polaków mieszkających w Irlandii Wielu naszych rodaków – a  jest nas już około 150 tysięcy – nierzadko korzysta z  pomocy irlandzkich instytucji. Spora część z  nas błądzi w  poszukiwaniu nawet najbardziej podstawowych informacji bądź w ogóle nie korzysta ze wsparcia, ponieważ nie wie, że  taka możliwość istnieje lub gdzie jej szukać. Dlatego też zapotrzebowanie na  porady i  informacje w języku polskim jest ogromne. Świadczą o  tym liczne telefony i  przesyłane nam listy, w  których Czytelnicy poszukują odpowiedzi na nękające ich problemy. Oddajemy w  Państwa ręce trzecią edycję Poradnika. W  tym wydaniu znacznie poszerzyliśmy zakres poruszanych przez nas zagadnień. Opisujemy nie tylko podstawowe świadczenia socjalne, czy kryteria, jakie musimy spełniać, ubiegając się o  pomoc socjalną w  Irlandii, ale również kwestie dotyczące m.in. odwoływania się w przypadku odmowy czy błędów, których nie należy popełniać, żeby nie utracić świadczenia. Zwracamy również uwagę na  możliwość przeniesienia składek

W  trakcie tworzenia Poradnika staraliśmy się korzystać z  wielu różnych źródeł i  podawać najbardziej aktualne dane (stan na maj 2016 roku). Informacje czerpaliśmy głównie z  publikacji: INTREO/ Welfare, Revenue, Citizen Information, Irish National Organisation of the Unemployed, NALA, Qualifax.ie, studentfinance.ie i innych.

ubezpieczenia społecznego z  Polski lub pobierania świadczeń w kraju. Niektóre programy można bowiem transferować. Sporo uwagi poświęcamy także mieszkaniom socjalnym, rozliczaniom podatków w  Irlandii i  odliczeniom w  2016 roku oraz prawu pracy, zwolnieniom i redukcji. Dodatkowo proponujemy kilka tematów dotyczących irlandzkiego prawa na  co dzień: odszkodowania w  następstwie wypadku w  pracy lub wypadku samochodowym, zakupu nieruchomości oraz dlaczego warto korzystać z usług prawnych podczas przesłuchania.

Serdecznie zachęcamy do lektury naszego Poradnika, a  dopiero później do wizyty w  urzędzie. Wierzymy, że  będąc lepiej poinformowanym, nasze życie na  Szmaragdowej Wyspie będzie znacznie łatwiejsze i spokojniejsze. Powodzenia!

Przewodnik Welfare Guide 2016 posiada 120 stron. Dostępny jest we wszystkich polskich sklepach, w cenie €4.90. Gdybyście mieli Państwo problem z nabyciem naszego Przewodnika bądź chcieli zamówić go w większej ilości, napiszcie do nas na adres: ads@ng24.ie lub zadzwońcie pod numer 089 401 90 06. 1531_DU

do niej może pozwolić sobie niewielu pacjentów. Zdaniem ministra zdrowia Simona Harrisa, cytowanego przez „Newstalk.com”, warto byłoby jeszcze raz przyjrzeć się przepisom regulującym dostęp do medycznej marihuany. Oznacza to, że być może niedługo może nas czekać dyskusja co do liberalizacji w leczeniu „maryśką”. W krajach takich jak Kanada czy Holandia oraz niektórych stanach USA medyczna marihuana dostępna jest na receptę w aptekach. Bez specjalnych pozwoleń można kupić ją jako normalny lek. Zdaniem wielu ekspertów taki

Leczenie marihuaną to temat równie popularny, jak kontrowersyjny model mógłby działać także w Irlandii. Jak się okazuje, ewentualna liberalizacja przepisów znalazłaby w Irlandii naprawdę wielu zwolenników. Wynik ankiety Amárach, przytoczony przez „The Journal.ie”, mówi sam za siebie. 77 proc. Irlandczyków jest za złagodzeniem przepisów dotyczących medycznej marihuany. Przeciwko jest tylko 13 proc., reszta nie ma zaś w tej sprawie zdania. Jak jednak zaznacza minister

Simon Harris, ewentualna dyskusja absolutnie nie dotyczyłaby depenalizacji marihuany do celów innych niż medyczne. – Chodzi nam o dokładne przyjrzenie się przepisom i najnowszym badaniom oraz ustalenie potencjalnych korzyści korzystania z marihuany dla osób cierpiących na konkretne schorzenia – zaznacza polityk. Miłośnicy imprezowego „grania w zielone” mogą więc obejść się smakiem.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

MAŁO BRAKOWAŁO, A MIELIBYŚMY GANGSTERSKIE ELDORADO

Gangsterzy już szykowali się do rozwałki i rabunku

Garda gotowanajprawdopodobła się do strajku, niej zapobiegło Gangsterzy który na szczęśmasakrze, plaszykowali się cie w ostatniej nowanej właśnie na prawdziwy chwili został na dzień po jedfestiwal odwołany. Pojanym z listopadobezprawia wiły się liczne wych piątków. głosy, że w czaPrzytaczasie demonstrane przez sercji policji wis źródła donoirlandzcy krymiszą, że dublińscy naliści mogliby gangsterzy szykodziałać niemalwali się na strzeże bezkarnie. laninę. Miejscem Jak się okazało, rzezi miał być przypuszczenia jeden z pubów, te były słuszw którym reguwać i mordować. Na strane – irlandzkie gangi już larnie zbierają się członkoszykowały się do rozlewu ży porządku miałoby stać wie konkurencyjnego gangu. wówczas wojsko, które, zdakrwi i spermy. Dniem ataku miała być niem wielu, nie jest odpowied- sobota, dzień po jednym ze Strajki Gardy miały się nio przeszkolone do takich strajków. Gangsterzy liczyodbywać w każdy piątek listo- sytuacji. Na szczęście za li na to, że Garda byłaby wówpada. Każdy z nich miał być pięć dwunasta strajk został czas zbyt zdezorganizowana, całodobowy. Jakkolwiek licz- odwołany. Rząd dogadał się by móc zareagować w porę. ba dni strajku nie wydawała z policjantami. Oprócz załatwiania osobisię przesadna, ogólnokrajowy Teraz źródła prosto z Gar- stych porachunków przeprotest policjantów mógłby dy dzielą się mrożącymi stępcy szykowali się także do mieć opłakane skutki dla bez- krew w żyłach informacjami rabunkowego tournée. Koniec pieczeństwa w Irlandii. i scenariuszami, „co by było końców okazało się, że opryRóżnej maści kryminaligdyby”. Jak donosi „Indepen- chy się przeliczyły. PRZEMYSŁAW ZGUDKA ści mogliby gwałcić, rabodent.ie”, odwołaniu strajku

foto PUBLIC DOMAIN

Kwestia legalizacji marihuany do celów medycznych jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów związanych ze współczesną medycyną. Istnieje cień szansy, że w Irlandii tego typu metoda leczenia stanie się bardziej powszechna. Minister zdrowia chce zrewidować przepisy.

foto CANNABIS CULTURE, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

Lecznicza marihuana jako zwykły lek? Minister zrewiduje przepisy


WYDARZENIAIRLANDIA

2–8/GRUDNIA 2016 WIEMY, GDZIE ŻYJĄ (TEORETYCZNIE) NAJBOGATSI IRLANDCZYCY

5

IRLANDIA ROBI, CO MOŻE, BY NIE PRZYJMOWAĆ UCHODŹCÓW

Mieszkańcy Wicklow ubezpieczają najwięcej

„Nie chcem, ale muszem”

Gdzie żyją najbogatsi mieszkańcy Irlandii? W hrabstwach Wicklow, Meath i Dublin. Tak twierdzi przynajmniej AA Insurance. Firma ubezpieczeniowa przeanalizowała wartość przedmiotów, które ubezpieczyli jej klienci. Wyszło na to, że właśnie w tych hrabstwach jest ona najwyższa.

Zielona Wyspa nie jest zbyt skora do zapraszania do siebie uchodźców. Jakkolwiek w ramach europejskich zobowiązań musi przyjąć ich określoną liczbę, robi to bardzo niechętnie. Dowodem na to liczba odrzuconych wniosków o azyl. Jak podaje „Independent.ie”, w ubiegłym roku Irlandia

W Wicklow przeciętnie ubezpiecza się przedmioty o wartości ok. 47,5 tys. euro. W Meath i Dublinie stawki te są niewiele mniejsze. „Najbiedniejsi” są z kolei mieszkańcy hrabstw Mayo, Leitrim i Roscommon. W tym pierwszym ubezpiecza się przedmioty o średniej wartości 36,5 tys. euro. PZ

negatywnie rozpatrzyła aż 90 proc. z nich. Ponadto ostatnie zmiany w przepisach czynią ubieganie się o azyl znacznie trudniejszym. W związku z tym coraz więcej uciekinierów woli unikać tego państwa. Zdają sobie bowiem sprawę, że szanse na ich przyjęcie są raczej marne. PZ

Alkohol najlepszym przyjacielem raka – przypominają irlandzcy lekarze

Picie na umór i wynikające z tego komplikacje zdrowotne przestają być domeną podstarzałych alkoholików. Doktor Stephen Stewart z Mater Hospital w Dublinie

twierdzi, że z roku na rok ofiarami alkoholu pada coraz więcej młodych ludzi. Zbyt częste sięganie po kieliszek zwiększa również ryzyko zachorowania na raka.

Irlandzki hepatolog, cytowany przez „Irish Independent”, mimo że niejedno już widział, coraz częściej załamuje ręce. I podkreśla, że coraz więcej beznadziejnych przypadków, z który-

Częste picie skraca życie

HIV również rośnie w siłę – względem 2015 r. zachorowalność wzrosła o prawie jedną trzecią. Przytoczone liczby są zatrważające. Jak twierdzą autorzy raportu, choroby te rozprzestrzeniają się w tak zastraszającym tempie przede wszystkim przez kwitnącą narkomanię. Coraz więcej mieszkańców Irlandii popada w morderczy nałóg. NieNowy raport Health Proodzownym elementem ćpatection Surveillance Cennia jest dzielenie się igłami. tre (HPSC) nie pozostawia Wiele z nich zainfekowanych złudzeń – Irlandia stała się jest zarażoną krwią. wylęgarnią chorób weneProblemem jest także nierycznych. Wśród roznoszoodpowiednie zabezpieczanie nych infekcji prym wiodą się przed stosunkiem. Wiele kiła i rzeżączka. Jakkolosób zupełnie nie przejmuje wiek choroby te są uleczalne, się koniecznością używania mogą spowodować poważprezerwatyw. Te, jakkolwiek ne spustoszenia w organinie gwarantują stuprocentozmie chorego. Najczęstszym wej skuteczności, są pewnym sposobem ich przenoszezabezpieczeniem przed chonia są właśnie częste konrobami wenerycznymi. takty seksualne z wieloJak wykazali autorzy ma partnerami. raportu, sporą grupę nosiW tym roku Zielona cieli stanowią osoby, któWyspa przeżywa prawdziwą re przyjechały spoza Irlanepidemię tego typu chorób. dii. Wielu przyjezdnych było Jak podaje raport, zachochorych, nim pojawili się na rowalność na kiłę wzroZielonej Wyspie. Największą sła aż o 50 proc. względem grupę tego typu nosicieli staroku ubiegłego. W przypadnowią mieszkańcy krajów ku rzeżączki zarażonych Ameryki Południowej. PRZEMYSŁAW ZGUDKA jest o 63 proc. więcej. Wirus

Wirus HIV i choroby weneryczne atakują Zieloną Wyspę – alarmują irlandzcy lekarze. I odnotowują coraz więcej przypadków zarażeń. Przyczyniają się do tego zarówno narkomania, jak i nieodpowiednie zabezpieczanie się. Jak się okazuje, wielu nosicieli pochodzi spoza Irlandii.

Jedną lekkomyślną przygodę można przypłacić poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi R

E

K

L

A

M

foto PUBLIC DOMAIN

SYF, KIŁA I MOGIŁA – W IRLANDII CORAZ BARDZIEJ DOSŁOWNIE

Zielona Wyspa płonie od chorób wenerycznych

foto PUBLIC DOMAIN

Dużo pijesz? Skazujesz się na śmierć! Dobrowolnie

mi ma do czynienia, dotyczy ludzi w wieku 20 lat i poniżej. – Jednym z pacjentów naszego szpitala był 18-letni chłopak, który cierpiał na poważną chorobę alkoholową – mówi Stewart. – Pamiętam też takiego 20-latka, który zmarł z powodu nałogu. Wcześniej chorował na marskość wątroby. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez World Health Organisation alkohol jest „najbardziej śmiercionośnym” czynnikiem rakotwórczym. Znaczna część pacjentów cierpiących na choroby nowotworowe regularnie

spożywała alkohol w nadmiernych ilościach. Dane przytoczone przez irlandzki National Cancer Control Programme są ponurym uzupełnieniem do powyższych badań. Spośród 900 osób, które zachorowały na raka spowodowanego nadużywaniem alkoholu, rocznie umiera ponad 500 z nich. – Nasze badania wyraźnie udowodniły, że 12 proc. przypadków raka piersi oraz 50 proc. przypadków nowotworów głowy i szyi ma bezpośrednie powiązanie z nadmierną konsumpcją alkoholu – dodaje dr Mary Laffoy, współautorka rapor-

tu NCCP. Mamy więc żywy dowód na to, że alkohol drastycznie podwyższa ryzyko zachorowalności na raka. Ile należy więc pić, by nie wpaść w nałóg i nie narazić się na nowotwór? Kathleen O’Meara z Irish Cancer Society twierdzi, że nie ma czegoś takiego jak bezpieczny poziom spożycia alkoholu. ICS domaga się, by na butelkach z napojami wyskokowymi umieszczono ostrzeżenia przed rakiem, podobne do tych na paczkach papierosów. Mało prawdopodobne jednak, by zniechęciło to regularnych pijaków.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

1551 _DU


R

E

K

L

A

M

A

To jest miejsce na Twoje ogłoszenie!

KANCELARIA PRAWNA Znajdź

Tylko 95 euro za 4 wydania (netto) Zamów reklamę!

nas na

WYPADKI WYKROCZENIA DROGOWE PORADA PRAWNA *

* W przypadkach spornych, adwokat nie może obliczać honorarium albo innych opłat i kosztów jako procentu lub proporcji w stosunku do zasądzonych albo wynegocjowanych warunków.

Zadzwoń: Monika Kealy

34 Westmoreland Street, Dublin 2, Ireland. polskizespol@traceysolicitors.ie www.traceysolicitors.ie/pl/

Tel:

(085)1502626

ads@ng24.ie 1536_DU

1544_DU

ADVERTISEMENT from €190 /4 issues net

For ad queries, please contact: Tel: 089 401 90 06 ads@ng24.ie 1401_DU

089 401 90 06

Tłumaczenia Pisanie raportów Sprawdzanie treści Proofreading (native speaker)

1411_DU

WIODĄCY IRLANDZKI DOSTAWCA • Złote monety i sztabki • Srebrne monety i sztabki • Wszystkie produkty pochodzą ze szwajcarskiej renomowanej rafinerii, gwarantującej jakość i pewność produktów.

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com 1415_DU

23-24 The Crescent, Monkstown, Co. Dublin sales@irishgoldbullion.ie

CALL 01 280 7067 1205_DU

1570_DU


Biała magia druidów

Aby pomagać innym Dla większości z nas każdy rodzaj magii jest tym, co uważamy za niepojęte i tajemnicze. A także, co najważniejsze, wywołuje w nas ona odrobinę strachu. Pojęcie magii kojarzy nam się z niebezpiecznymi rytuałami, które są dla nas czymś, czego się boimy. Ale też czymś, co nas zachwyca i inspiruje. W czasie zabaw halloweenowych grupa rekonstrukcyjna ze Skarżyska-Kamiennej i Końskich wcieliła się w celtyckich druidów, by opowiadać o dawnej kulturze Zielonej Wyspy oraz o niebezpieczeństwach związanych ze stosowaniem magii.

Biała magia na Szmaragdowej Wyspie

– Moje zainteresowanie magią odziedziczyłem po mojej babci, która czytała wiele R

E

K

L

A

M

różnorakich pozycji książkowych dotyczących leczenia ludzi poprzez wypowiadanie magicznych formułek – mówi pan Andrzej z grupy rekonstrukcyjnej z Końskich. Dawni mieszkańcy Irlandii w celu postawienia trafnej diagnozy rozbijali nad chorym jajko i przelewając na spodeczku tę żółtą plazmę, już po paru chwilach wiedzieli, jak wypędzić chorobę z ciała cierpiącej osoby. Według opowieści mojej babci te sposoby stawiania diagnozy mają swoje korzenie w dawnej Irlandii.

Siła wiatru

W wielu książkach napisane jest, że druidzi wykorzystywali do leczenia ludzi siłę wiatru, deszczu, a nawet blask roztaczającego się słońca. Swoje inspiracje czerpali z powiewu wiatru oraz z potęgi, jaką okazuje las. Często też, by móc przeciw-

stawić się chorobom dręczącym ludzi, brali moc z blasku rzucanego przez tlący się ogień. Pan Andrzej jako miłośnik kultury druidzkiej chętnie opowiada o ich wierzeniach, ale zawsze ostrzega nas, ludzi współczesnych, by nie stosować żadnych rytuałów magicznych, które źle wpływają na nasze życie chrześcijańskie.

Potęga wody

Druidzi wierzyli, że na przełomie października i listopada, czyli w czasie znanego nam dzisiaj Halloween, największą moc uzdrawiającą wykazuje deszcz. To właśnie podczas jego opadu wynoszono na łóżkach osoby chore, polewano też obficie deszczówką tych, którym stan zdrowia nie pozwalał na opuszczenie domu.

Zwoje papirusowe

W okresie przełomu wspomnianych dwóch

miesięcy zarówno druidzi, jak i często zwykli mieszkańcy wiosek staroirlandzkich zwijali w długie tuby błamy papirusowe, by tym sposobem wystraszyć z domów wszelkie widma i złe cienie, które mogłyby zagrażać życiu i zdrowiu mieszkańców całej wioski. To ważne. Dzisiaj czas Halloween związany jest często z dziecinnymi zabawami, podczas których nasi najmłodsi zbierają słodycze. Ale są też takie grupy wyznawców białej magii, które stosują przeróżne rytuały. Grupy rekonstruujące dawne obrządki druidzkie mają na celu jedynie przybliżenie kultury Szmaragdowej Wyspy i nie stosują magii w żadnym tego słowa znaczeniu. Można się o niej dużo dowiedzieć, ale nigdy nie należy jej używać.

7

O magii warto czegoś się dowiedzieć, ale nigdy nie należy jej używać

foto MATERIAŁY WŁASNE

WYDARZENIAIRLANDIA

2–8/GRUDNIA 2016

EWA MICHAŁOWSKA-WALKIEWICZ

A

1582_DU


POLSKAPOLITYKA 8 OPINIEPOLSKAPOLITYKA Niemiecki polityk o polityce europejskiej i atakach na Polskę ZDANIEM REDAKTORA Kaczyński, Duda i Orbán

2–8/GRUDNIA 2016

S

Kończy się prospołeczny PiS

Solidarna Polska znów przegrała z Polską liberalną. Znów pod skrzydłami partii, która ten podział wprowadziła do debaty publicznej. Obecne rządy PiS zapowiadały się jako prospołeczna rewolucja, odrzucająca wolnorynkowy dogmatyzm, który towarzyszy nam od zarania III RP. Rewolucyjny szał jednak minął, a widomym tego znakiem jest rejterada rządu z pomysłów wprowadzenia jednolitego podatku i i wprowadzania progresywnych stawek PIT i CIT. Zmiany te miały szanse dać budżetowi więcej pieniędzy i wprowadzić znaną z najbardziej rozwiniętych państw praktykę, że kto więcej zarabia, ten płaci wyższe podatki. Tak się bowiem buduje solidarne społeczeństwo. Nic z tego. Z jednej strony PiS uległ szantażowi liberałów z własnych szeregów, a z drugiej położył po sobie uszy po krytyce, która spłynęła na niego z wpływowych środowisk biznesowych. Tyle w kwestii politycznej odwagi ekipy rządzącej i jej prospołecznych zapatrywań. Wbrew swojej propagandzie gania bowiem na krótkiej smyczy lobbystów, robiąc dobrze tym, którzy i tak są już przez państwo uprzywilejowani. Widać, że PiS najwyraźniej nie zrozumiał – cytując wybitnego ekonomistę prof. Tadeusza Kowalika – że Polski nie stać na brak

państwa opiekuńczego. A nie zbuduje się go w raju podatkowym, jakim de facto jest nasz kraj. PiS, rezygnując ze zmian w systemie podatkowym, nie tylko utwardza Polskę jako krainę skandalicznie niskich podatków, ale także zawiesza jakąkolwiek szerszą politykę społeczną niż sławetne 500 plus. Państwa na cokolwiek więcej nie będzie po prostu stać. Już dziś istnieją uzasadnione wątpliwości, czy przy obecnych wpływach do budżetu i spowalniającej gospodarce choćby tę atrapę państwa opiekuńczego uda się utrzymać. A przecież oprócz transferów pieniężnych odłogiem leżą inne kosztowne, ale niezwykle istotne projekty społeczne: budowa mieszkań komunalnych, szersza dostępność publicznych placówek żłobkowych i przedszkolnych, poprawa jakości służby zdrowia, polityka senioralna i setki innych rzeczy, które PiS się nawet nie śniły, a które wielu Polaków przyjęłoby z pocałowaniem ręki. Trzeba oddać PiS, że po wielu latach potrafił przywrócić w debacie publicznej wagę polityki społecznej. Jednocześnie swym nieudacznictwem i brakiem zrozumienia dla złożoności państwa opiekuńczego robi wszystko, żeby tę ideę skompromitować na kolejne kilkanaście lat.

LISTYCZYTELNIKÓW Za trzy miliony od Ziobry ojciec Rydzyk nauczy sędziów, jak pudrować nosek No nieeeee!!! Może jeszcze szkoła baletowa dla kleryków? GRAŻYNA PAWŁOWSKA ÷ Dla ludzi chorych, dzieci, emerytów nie ma, ale dla o. Rydzyka miliony zawsze są. Nic, tylko uciekać do prawdziwej Unii Europejskiej, bo my dziś z Unią nic wspólnego nie mamy. MATEJ HERMET ÷ To skandal, ale w tym chorym kraju mnie nic już nie zdziwi. Chory kraj wraz z naszym porąbanym rządem. BARBARA OWCZARZAK ÷ Lepiej dać katolickiemu duchownemu niż liberalnym złodziejom. JOLANTA ADAMUSZEK ÷

A może by tak domy opieki budować? Tyle staruszków w Polsce. MARIA KOMENDA ÷ I bardzo dobrze! Redemptorysta nie posiada NIC swojego, więc ta kasa nie jest dla niego! MONIKA BRZOZOWSKA ÷ Jednym słowem nie ma grabi, które by od siebie grabiły. Wielka szkoda, że tak się dzieje, bo młodzi patrzą na to i się uczą, że co innego mówi się na antenie radia, przekazując wiernym wartości takie, jak uczciwość, pomoc biednym sąsiadom, a co innego samemu się robi. Wygląda na to, że dla każdego są inne standardy, a skoro sami nie przestrzegają swoich nauk, może to wszystko, czego uczą o bojaźni bożej, jest tylko dla maluczkich. EUGENIA HRYCKIEWICZ ÷

WASIUKIEWICZ Szczęśliwi OC nie liczą

przyszłością Europy! „Super Express”: – Jest pan współautorem książki o tym, że Angela Merkel chce ratować świat, przy okazji też jednak szkodzi Niemcom. W czym to się przejawia? Hans-Olaf Henkel: – Po pierwsze, chciałbym zostać dobrze zrozumiany. W książce „Niemcy na kozetkę”, pisanej wspólnie z Joachimem Starbattym, nie skupiamy się wyłącznie na krytyce Angeli Merkel, są kwestie, za które ją należy pochwalić, i o tym piszemy. Chodzi tu przede wszystkim o stosunek do praw człowieka – nie było wcześniej kanclerza RFN, który tak bardzo upominałby się o ich ochronę. Po drugie, realna i trzeźwa ocena Władimira Putina. Pani kanclerz miała odwagę go zdecydowanie skrytykować np. za działania na Ukrainie. Pozytywnie wyróżnia ją to na tle poprzednika, który Putina nazywał demokratą, a dziś jest przez niego sowicie wynagradzany. – No dobrze, ale pomijając te kwestie, kanclerz panowie krytykują. Za co konkretnie? – Kanclerz Angela Merkel chce na przykład za wszelką cenę ratować walutę euro, która jest nie do uratowania. Angela Merkel na siłę chce sprowadzić do Niemiec setki tysięcy uchodźców, licząc, że podzieli ich liczbę na poszczególne kraje członkowskie. W ten sposób szkodzi Europie, Niemcom, ale też samym uchodźcom. – Wspominacie też panowie o „syndromie pomocnika”, który pojawia się w Niemczech. Na czym on polega i czy bardziej dotyczy elit, czy całego społeczeństwa niemieckiego? – Wydaje się, że dotyczy on całych elit i dużej części społeczeństwa. Niemcy cierpią na traumę odpowiedzialności za drugą wojnę światową. Czują, że skoro zawinili w czasie drugiej wojny światowej, to dziś muszą pomagać wszystkim. Zdaniem Angeli Merkel Niemcy powinny stać się „supermocarstwem” w dziedzinie ochrony praw człowieka. Ratować uchodźców, wspólną walutę itd. Problem w tym, że nie służy to Niemcom. – W kwestii wyrzutów sumienia bym polemizował. Ostatnie wydarzenia, na przykład kontrowersyjny i krytykowany w Polsce film „Nasze matki, nasi ojcowie”, jednak w jakiejś mierze służą postawom rewizjonistycznym, zakłamywaniu historii, rozmywaniu niemieckiej odpowiedzialności… – Rozumiem, że w Polsce jest nurt publicystyczny straszący tym, że Niemcy rzekomo zapomnieli o odpowiedzialności za okropności drugiej wojny światowej. Zapewniam, że tak nie jest. Zarówno elity, jak i społeczeństwo niemieckie są w pełni świadome, że to Niemcy ponoszą wyłączną odpowiedzialność za drugą wojnę światową. Również film, którego tytuł pan przytoczył, choć zawiera elementy antypolskie i bzdurne, nie zakłamuje rzeczywistości w kwestii odpowiedzialności Niemiec za drugą wojnę. Nie ma w RFN ani jednej liczącej się partii politycznej, żadnego medium czy poważnego polityka bądź publicysty, który twierdziłby, że jest inaczej. Co więcej – uważam, że to poczucie winy jest aż zbyt rozbudowane i wynikają z niego niekorzystne działania kanclerz Merkel w kwestii na przykład uchodźców. Właśnie dlatego stawiamy tezę, że Niemcy powinny trafić na kozetkę u dobrego psychoanalityka. – Siłą rzeczy przechodzimy do tematu polskiego. W książce piszecie o zmianie władzy

w Polsce, objęciu rządów przez ekipę Beaty Szydło. Podkreślacie mocno, że nowy rząd nie jest zwolennikiem Stanów Zjednoczonych Europy i to wywołało szok. Skąd on się wziął? – Może najpierw skupmy się na samej idei europejskiego państwa. O ile jestem gorącym zwolennikiem Unii Europejskiej jako wielkiego wspólnego rynku, o tyle zdecydowanie sprzeciwiam się budowie stanów zjednoczonych Europy. Zwolennicy tej koncepcji budowy superpaństwa chcą wymazać różnorodność kulturową naszego kontynentu. Był już Związek Radziecki, a po jego rozpadzie mamy różnorodność państw – są niepodległe Ukraina, Litwa, Estonia, Gruzja, Mołdawia itd. Tej różnorodności nie należy niszczyć. A nowy moloch europejski byłby właśnie dru-

foto MATERIAŁY PRASOWE

Tomasz Walczak, dziennikarz działu Opinie „Super Expressu”

[

Hans-Olaf Henkel – niemiecki menedżer i polityk, współautor (razem z Joachimem Starbattym) książki „Niemcy na kozetkę!”

Andrzeja Dudę znałem już wcześniej, wspólnie pracowaliśmy w Parlamencie Europejskim. Bardzo go cenię i cieszę się, że został prezydentem waszego kraju

gim Związkiem Radzieckim. Oczywiście nie znaczy to, że elity w Brukseli to dyktatorzy w stylu Berii czy Chruszczowa. Ale chodzi o samą ideę tworzenia superpaństwa. Powiem tak – nigdy nie widziałem europejskiej reprezentacji piłkarskiej, są za to dobre reprezentacje Niemiec, Anglii, Włoch, czy Polski. Nigdy nie jadłem w restauracji europejskiej – natomiast bywałem w serwujących kuchnię polską, hiszpańską czy włoską. I tego należy się trzymać. – A szok po przejęciu władzy przez PiS, a wcześniej wygranej prezydenta Andrzeja Dudy z Bronisławem Komorowskim? – Ja nie przeżyłem żadnego szoku. Andrzeja Dudę znałem już wcześniej, wspólnie pracowaliśmy w Parlamencie Europejskim, należymy do frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Bardzo go cenię i cieszę się, że został prezydentem waszego kraju. Jeśli ktoś przeżył szok, to zwolennicy europejskiego superpaństwa. – Rząd PiS jest jednak bardzo źle oceniany w Brukseli. Odbyły się debaty w Parlamencie Europejskim poświęcone sytua-

cji naszego kraju, rzekomym zagrożeniom dla demokracji. Jak ocenia pan zmiany, które zaszły w Polsce? – Ci, którzy mieli czelność atakować Polskę, sami są zwolennikami idei superpaństwa. Myślę, że Jarosław Kaczyński bardzo trzeźwo ocenia sytuację, tak jak przez lata umiał analizować to, co dzieje się na Wschodzie, także widzi, co dzieje się w Brukseli, jakim zagrożeniem dla Europy w ogóle jest idea superpaństwa, stanów zjednoczonych Europy. Jej zwolennicy siłą rzeczy nie są zadowoleni ze zmian trwających w Polsce. – Ale skoro o krytykach – szykują się bardzo poważne zmiany na niemieckiej scenie politycznej. Prezydentem ma zostać dotychczasowy szef MSZ Frank-Walter Steinmeier, a szefem MSZ ma zostać Martin Schulz, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, jeden z najbardziej zagorzałych przeciwników polskiego rządu. Jak wpłynie to na relacje niemiecko-polskie? – Są tu dwie informacje dobre, i dwie złe. Pierwsza dobra – Steinmeier przestanie być szefem MSZ. A więc na czele niemieckiej dyplomacji nie będzie już stał człowiek, który zamiast patrzeć na zagrożenie realne – ze strony Putina, krytykował rzekomą agresywną politykę Stanów Zjednoczonych. Zła wiadomość jest taka, że człowiek ten będzie teraz prezydentem Niemiec. Dobra informacja – Martin Schulz przestanie wreszcie szkodzić jako przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Niestety, jest przymierzany do roli szefa niemieckiej dyplomacji. To by była zła nominacja. – A czy ten zły trend, o którym pan wspomniał, w Europie jest w ogóle do odwrócenia? – Myślę, że zdecydowanie tak. Brexit, czyli wyjście Wielkiej Brytanii z UE, jest bardzo negatywnym zdarzeniem zarówno dla Unii Europejskiej, jak i Niemiec czy nawet Polski. Ma też jednak jeden plus – może się okazać sygnałem alarmowym, który uświadomi elitom europejskim, że nie tędy droga, że rację w sporze o kształt Unii Europejskiej mają zwolennicy wspólnoty państw narodowych Victor Orbán czy Jarosław Kaczyński. – Szokiem dla europejskich elit był wybór Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Pan podziela obawy czy raczej ma nadzieje związane z tą prezydenturą? – Przyznam, że jeśli chodzi o Donalda Trumpa, mam masę obaw. Z różnych względów. Bardzo nie podoba mi się jego język – w stosunku do mniejszości czy kobiet. Wątpliwości budzi też jego postawa moralna i system wartości. Tym, którzy cenią jego działalność biznesową, chciałbym natomiast powiedzieć jedno: zupełnie nie zgadzam się z opinią, że Trump jest jakimś wybitnie uzdolnionym przedsiębiorcą. Trzeba zauważyć, że fortuny dorobił się na budowie domów, a to nie jest działalność, która wymaga rozumienia aspektów międzynarodowego przepływu kapitału. Budynków się nie importuje. I wreszcie wątpliwości budzą niektóre jego łagodne wypowiedzi na temat Władimira Putin. Prezydentura Trumpa to dziś ogromna niewiadoma. Rozmawiał PRZEMYSŁAW HARCZUK


OPINIEPOLSKAPOLITYKA

2–8/GRUDNIA 2016

Profesor Paweł Śpiewak specjalnie dla „Super Expressu” o roku „Dobrej Zmiany”

9

„Super Express”: – Minął rok od rozpoczęcia urzędowania przez rząd Beaty Szydło. Jak zmieniła się Polska przez te 12 miesięcy? Paweł Śpiewak: – O, nastąpiła diametralna zmiana, o 180 stopni. Gdyby nie ta sama szerokość geograficzna, porównując Polskę sprzed roku i tę dzisiejszą, moglibyśmy uznać, że znaleźliśmy się w innym świecie, na innej planecie. – W jakim sensie? – Mamy do czynienia z rozdawnictwem na niespotykaną dotąd skalę. Począwszy od programu 500 plus, skończywszy na niedawnym obniżeniu wieku emerytalnego. W czasie gdy cały świat z przyczyn ekonomicznych podwyższa wiek emerytalny, Polska jako jedyna go obniża. Długoterminowe skutki tych decyzji mogą być fatalne dla gospodarki, natomiast faktycznie są realizacją przedwyborczych obietnic. Mamy też całkowitą zmianę filozofii państwa. Religię katolicką rozumianą nie jako wiarę, ale doktrynę polityczną na usługach władzy. Posłanka PiS, która chce przysięgi wierności wobec państwa od innowierców i niewierzących, stanowi tu najlepszy przykład. Możemy zaobserwować wzrost postaw jeśli nie faszystowskich, to nacjonalistycznych. Oczywiście one są głównie poza PiS, ale PiS nie jest od nich wolny. No

i przede wszystkim mamy uderzenie w procedury demokratyczne. Polska zmierza w kierunku nowego ustroju – dyktatury parlamentarnej. Polegającej na tym, że parlamentarna większość może przegłosować wszystko, co chce, a inne struktury demokratyczne, instytucje państwa prawa są osłabiane. – Ja pamiętam Ewę Kopacz i polityków Platformy Obywatelskiej, którzy gdy rządzili, lekceważyli opozycję, mówiąc: wygrajcie wybory, to przegłosujecie, co chcecie. No to PiS wygrał i to realizuje. A na poważnie, czy nie jest tak, że z „dyktaturą parlamentarną” mieliśmy do czynienia właśnie za rządów PO? – Owszem, do postępowania PO można mieć wiele zastrzeżeń, jest jednak bardzo poważna różnica z tym, co obserwujemy dzisiaj. PO nie rządziła sama, ale miała koalicjanta, silniejszego bądź nie, ale musiała się z nim liczyć. PiS rządzi samodzielnie, ma w Sejmie większość, i może przegłosować wszystko. I przegłosowuje decyzje mające fatalny wpływ na jakość demokracji, czego najbardziej jaskrawym przykładem jest to, co dzieje się w wymiarze sprawiedliwości – niszczenie niezależności Trybunału Konstytucyjnego, upolitycznienie prokuratury, uderzenie w niezawisłość sądów. – Prawdę powiedziawszy, to na Trybunał Konstytucyjny pierwsza zamachnęła

foto MIROSŁAW NOWORYTA

Szydło przeniosła nas na inną planetę!

Prof. Paweł Śpiewak, socjolog, Uniwersytet Warszawski

się PO pod koniec poprzedniej kadencji. Sądy działały fatalnie, a o upolitycznieniu najlepiej świadczy przykład sędziego Ryszarda Milewskiego z Gdańska, który – co ujawniła dziennikarska prowokacja – był gotów działać na zlecenie ówczesnego rządu... – Ale czym innym jest dyspozycyjność poszczególnych ludzi, w tym wypadku sędziego, wobec rządzących, takie patologie zdarzały się przez wiele lat, czym innym jest uderzenie w instytucjonalną niezależność sądów. A właśnie to robi rząd Prawa i Sprawiedliwości. Takie

działania PiS powodują drastyczne osłabienie autorytetu państwa. Już wzbudziły społeczny protest, na niespotykaną dotąd skalę. Ludzie tłumnie wyszli na ulicę, z tak dużym społecznym protestem nie mieliśmy do czynienia od lat… – Patrząc na sondaże, to ja tego buntu społecznego nie widzę. Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na bardzo duże poparcie, wszystko wskazuje na to, że wygra kolejne wybory. – Gdy Donald Tusk kilka lat temu stwierdził, że nie ma z kim przegrać, była to prawda. Sytuacja jednak się zmieniła, a PO straciła władzę. Dziś, gdyby podobne słowa wypowiedział Jarosław Kaczyński, wszyscy by się z niego śmiali, ale – prezes miałby rację, bo opozycja jest podzielona. I Jarosław Kaczyński faktycznie – zaznaczam, że na ten moment – nie ma z kim przegrać. Jednak opór społeczny wobec działań rządu jest. Podczas gdy jedni są zachwyceni „Dobrą zmianą”, programem 500 plus itd., inni czują się odrzuceni, wykluczeni, rozgoryczeni, że są traktowani jako gorszy sort. W społeczeństwie nastąpił głęboki podział, i to podział mający przełożenie na życie prywatne, towarzyskie. Tak dużego pęknięcia nie pamiętam. – Wróćmy do opozycji. Słabością Nowoczesnej wydaje się to, że jako formacja liberalna ma szanse zyskać poparcie

jedynie wąskiej grupy wyborców. W przypadku Platformy i Grzegorza Schetyny przyznam, że nie bardzo wiem, czy chce budować formację lewicową, liberalną, czy konserwatywną… – Bo tego chyba nie wie nawet on sam. Strategia Schetyny wygląda na wyczekiwanie na to, aż obecna władza zacznie gnić, i gnicie tej władzy spowoduje jej upadek szybszy, niż ktokolwiek się tego spodziewa. Opozycja jest jednak docelowo skazana na współpracę – tylko szeroka koalicja PO, Nowoczesnej, ale poszerzona też o SLD, miałaby szansę na wygraną w wyborach i odsunięcie od władzy PiS. W przeciwnym razie Jarosław Kaczyński nadal nie będzie miał z kim przegrać. – Gdy rozmawialiśmy rok temu, mówił pan, że największym zagrożeniem dla demokracji są dwie główne partie, PO i PiS, zarządzane w sposób wodzowski. Czy dziś, z perspektywy czasu, podpisałby się pan znów pod tymi słowami? – Największym zagrożeniem może nie tyle dla demokracji, bo ona jako taka nie jest zagrożona, ale dla jakości demokracji jest z jednej strony psucie instytucji i procedur na poziomie rządowym, z drugiej – wodzowski sposób zarządzania partiami politycznymi. Problem ten dotyczy wszystkich ugrupowań, ale PiS w szczególności. Rozmawiał PRZEMYSŁAW HARCZUK

PiS nie może swojej nieudolności zrzucać na innych – mówi prezes ludowców

foto MARCIN SMULCZYŃSKI

ZO BA CZ WY WI

AD

Sławomir Jastrzębowski, redaktor „Super Expressu”, w rozmowie z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, prezesem PSL

„Super Express”: – Gratuluję, że znów wybrano pana na funkcję prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego. Kto był kontrkandydatem? Władysław Kosiniak-Kamysz: – Dziękuję. Kontrkandydatem był Stanisław Rakoczy, prezes struktur na Opolszczyźnie, były poseł, wiceminister, a dziś wicemarszałek województwa opolskiego. – A co z Piechocińskim? Widzę go ciągle na Twitterze, gdzie podaje dużo danych z GUS. – Jest też aktywny w Izbie Polsko-Azjatyckiej, zajął się promocją gospodarczą w bezpośredniej formie. – A zobaczymy go jeszcze w PSL? – Jest nadal członkiem stronnictwa, był na kongresie. Na kongresie byli też inni byli prezesi – Roman Malinowski i Kazimierz Olesiak, czyli prezesi przełomu lat 1989 i 1990. To pokazuje, że PSL jest wielopokoleniową rodziną. – A jaką strategię dla starej partii ma młody prezes? Bo PSL kojarzy się z siedzącymi za stołem wąsatymi działaczami…

PSL nie jest partią schyłkową – W PSL jest różnorodność i miejsce dla każdego. Także dla tych z wąsami. – Bo wąsy to przecież nic złego. – Właśnie. To jest też pewien symbol, odwołanie do postaci Wincentego Witosa. Naprawdę z naszej historii możemy być dumni. – A jaki jest pomysł na partię? – Przede wszystkim przedstawiliśmy jako jedyni całościowy program, który jest prawdziwą alternatywą. – Ale wy jesteście prawica, lewica, środek? Jakie macie poglądy? – Jesteśmy partią ludową. Jak popatrzymy na historie różnych formacji ludowych w Europie, to zawsze plasują się one w centrum. Czerpiemy z nauki społecznej Kościoła, mamy korzenie chrześcijańskie. – Tak jak Prawo i Sprawiedliwość? – No trochę inaczej ją stosujemy. – To znaczy? – Myślę, że nie ma u nas takiej agresji i chęci do zawłaszczania czyjejś tożsamości i tradycji. A w PiS to się pojawia. I to nie jest związane z etyką chrześcijańską. – A konkretnie co pan ma na myśli? – Choćby działanie w stosunku do nas, zgromadzenie PiS i udawanie na nim, że się jest zwolennikiem Witosa, nie przystoi poważnej partii. – Ale pan wie, że zamysł był taki, żeby was połknąć? – Zamysł był taki, żeby nas osłabić, a nas wzmocnili przed kongresem. Gdyby pan widział tę

salę 1600 osób z wielkim entuzjazmem, z nadzieją patrzących w przyszłość. To nie była sala, która byłaby przypisana do partii schyłkowej, ale mającej przed sobą przyszłość. I z tego się bardzo cieszę. – A jacy jesteście gospodarczo? – Na pewno opieramy się na ekonomii społecznej. Dość dominacji korporacji nad państwami narodowymi. Godność człowieka jest na pierwszym miejscu. – Czyli tak samo jak PiS? – Tylko czy oni to naprawdę realizują? Podpisanie umowy CETA jest wspieraniem wielkich korporacji, a nie państw narodowych. – Wy byście nie podpisali? – Nie, po tych negocjacjach, w tym kształcie nie zgodzilibyśmy się na ratyfikację umowy CETA. – I umowy ze Stanami Zjednoczonymi też nie? – Na pewno nie, TTIP nie wchodzi w grę. Ale moim zdaniem jej podpisanie zostanie zawieszone przez wybór Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych i zamieszanie w Unii Europejskiej. Pytanie, czy CETA nie jest boczną furtką dla dotarcia na rynek amerykański. Ale to pewnie dłuższa dyskusja. – Boicie się, że CETA osłabi polskich rolników? – Osłabi polskich konsumentów. Bo może przypłynąć żywność genetycznie modyfikowana – jeżeli tam jest łosoś genetycznie modyfikowany czy genetycznie

modyfikowane jabłka… – A wie pan, że nie ma dowodów, że taka żywność jest szkodliwa dla zdrowia? – Dzisiaj nie ma dowodów, a może za chwilę będą. Nauka, szczególnie w obszarze medycyny – a trochę tu mogę powiedzieć – jako lekarz, rozwija się w nieprawdopodobnym tempie. Czy jakość życia z żywnością przemysłową, śmieciową jest lepsza? Nie sądzę. Są dane pokazujące, że dzieci kanadyjskie, które się teraz rodzą, będą żyły krócej niż ich rodzice. To pierwsze takie pokolenie. – Jaki macie pomysł na gospodarkę? – Przede wszystkim wspieranie małych rodzinnych firm, bo to one są najważniejsze. I tutaj widzimy, że pan wicepremier Morawiecki już korzysta z naszego pomysłu, czyli pół roku bez ZUS, zwiększenie dofinansowanie na rozpoczęcie działalności gospodarczej, dziś jest to 20 tys. zł, powinno być 50, nisko oprocentowane kredyty. Gdy byłem ministrem pracy, wprowadzałem taki program – „Wsparcie w starcie”. To były nisko oprocentowane pożyczki dla młodych przedsiębiorców, często jeszcze studentów ostatniego roku, którzy chcieli rozpocząć działalność gospodarczą. Ja bym wspierał dalej ten projekt, szczególnie na obszarach wiejskich. 250 tys. zł nisko oprocentowanej pożyczki to już umożliwia dobrej firmy. – Chcecie podwyższać podatki?

– To nie my. Podatki powinny być zależne od tego, jak duża jest rodzina. I im większa rodzina, tym wyższe podatki. To innowacyjny pomysł. – Zamiast 500 plus? – Nie, jako uzupełnienie. Ja popieram 500 plus, uważam, że powinno być ono zmodyfikowane przez dodanie zasady „złotówka za złotówkę”, żeby próg dochodowy nie był taką gilotyną. – Co to znaczy? – Dziś próg dochodowy na pierwsze dziecko wynosi 800 zł. Jak samotna matka przekroczy ten próg o złotówkę, nie dostanie 500 zł i ona najbardziej na tym cierpi. Rodziny z jednym dzieckiem, szczególnie samotne matki i samotni ojcowie, najbardziej cierpią w tym systemie. – Podobają się panu pomysły ministra Morawieckiego? – „Konstytucja biznesu”? Piękna nazwa, ale boję się, że preambułę do niej napisał prezes Kaczyński, mówiąc, że niski wzrost gospodarczy to wina przedsiębiorców, którzy nie chcą inwestować. – Jak się panu ta wypowiedź podobała? – Jest nieprawdziwa. Polscy przedsiębiorcy inwestują. Podczas kongresu podszedł do mnie właściciel piekarni, który zapewniał, że robi wszystko, żeby jego firma się rozwijała. – Mówił to panu w związku z wypowiedzią Kaczyńskiego? – Podszedł, ponieważ poczuł się urażony tą wypowiedzią

i niesprawiedliwie oskarżony o działanie na szkodę państwa. A przecież niezależnie od poglądów politycznych przedsiębiorca chce rozwijać swoją firmę i chce zarabiać. – PiS szuka winnych malejącego PKB? – Myślę, że są zaskoczeni tymi wskaźnikami. Premier Morawiecki roztaczał zupełnie inną wizję gospodarczą. Teraz szuka się winnych wśród przedsiębiorców i samorządowców. Jedni i drudzy są niesłusznie oskarżani. Nie można swojej nieudolności zrzucać na innych. – A likwidacja gimnazjów to dobry pomysł? – Boję się, że to tylko wprowadzenie zamętu. Zamiana tabliczki nie przekłada się na lepszą jakość nauczania. Nie byliśmy entuzjastami wprowadzania gimnazjów… – ZNP też nie był. – A kto był za? AWS, którego spadkobiercą są dzisiejsi przywódcy PiS. – Może uznali, że eksperyment się nie udał? – Wynika pokazują co innego. W międzynarodowych badania PISA awansowaliśmy z 14.– 15. miejsca na 4. Widać, że to się sprawdziło. My mamy inną propozycję. Zostawmy 6-letnią podstawówkę i 3-letnie gimnazjum, ale wydłużmy o rok liceum. To byłaby ewolucja, a nie rewolucja. Rozmawiał SŁAWOMIR JASTRZĘBOWSKI


IRLANDIAPORADY

Podpowiadamy, doradzamy

Affordable Childcare Scheme

Jest to nowy program uwzględniony przez rząd w budżecie 2017. Ma obowiązywać od września 2017 r. Program ma wspomóc finansowo rodziTabela ilustrująca przykład ców w zmniejszaniu koszDochód Dochód netto Tygodniowe tów opieki nad dziećmi. brutto rodziny koszty Ma zastąpić obecnie rodziny opieki nad funkcjonujące progradzieckiem my: Community Childca(4,60 euro re Subvention (CCS and za godzinę CCSP), Childcare Edudla 2-latka, cation and Training Sup4,40 euro za port Programme (CETS), godzinę dla After-School Child Care 4-latka) Programme (ASCC), Community Employ20 tys. euro 18 tys. euro 294 euro ment Childcare Program30 tys. euro 26 580 tys. euro 294 euro me (CEC). Program Early 40 tys euro 33 697 tys. euro 294 euro Childhood Care and Education (ECCE) Scheme, 50 tys. euro 39 264 tys. euro 294 euro udostępniający bezpłat60 tys. euro 45 514 tys. euro 294 euro ne przedszkola, pozostaje bez zmian. 70 tys. euro 51 764 tys. euro 294 euro Affordable Childcare Scheme będzie płacony na dzieci w wieku od 6. miesiąca życia do ukończenia przez nie 15 lat. Wysokość dofinansowania będzie uzależniona od dochodu rodziny. W założeniach budżetu 2017 jest również uniwersalna pomoc przeznaczona dla dzieci w wieku od 6 do 36 miesięcy lub do czasu, aż dziecko zakwalifikuje się do bezpłatnego programu przedszkolnego lub nawet później, kiedy rodzice korzystają z opieki nad dziećmi zarejestrowanymi w Tusla i kiedy opieka zapewnia jest przez organizację Tusla (żłobki, przedszkola i dzienne ośrod-

80 tys. euro 57 134 tys. euro

294 euro

ki opieki). Wysokość dopłaty nie będzie zależna od dochodu rodziny. Nie będzie także warunkowana przez Means Test. Będzie ona dostępna dla rodzin o różnym poziomie dochodu. Kwalifikacje do programu będą się odbywały w oparciu o dochód netto rodziców (po odjęciu zaliczki na podatek dochodowy, USC, PRSI i zaliczek na emeryturę). Przygotowano specjalny system komputerowy, w którym po wpisaniu swojego numeru PPS osoba otrzyma natychmiastową informację, czy kwalifikuje się, czy nie.

Dopłata tygodniowa w ramach systemu Affordable Childcare Scheme

Opłaty tygodniowe rodziców (powyższy przykład)

280 euro

14 euro

279 euro

15 euro

249 euro

89 euro

146 euro

148 euro

81 euro

213 euro

20 euro

274 euro

20 euro

274 euro

Dla rodziców o dochodzie netto do kwoty 22 700 euro rocznie przyznawane będą maksymalne stawki dotacji. Stawka dotacji będzie niższa, jeżeli będzie wyższy dochód rodziny zaś wyższa, jeżeli rodzina będzie miała więcej niż jedno dziecko. Na przykład rodzina z dwójką dzieci poniżej 15. roku życia, by otrzymać dotację, może mieć maksymalny próg dochodu netto w wysokości 51 300 euro rocznie. Dla rodziny z trójką dzieci poniżej 15. roku życia próg ten będzie wynosił 55 100 euro. Maksymal-

foto PUBLIC DOMAIN

10

2–8/GRUDNIA 2016

na wysokość dotacji będzie zależała również od wieku dziecka i będzie się mieściła w przedziale od 5,38 euro dla dziecka w wieku poniżej 12 miesięcy, do 3,96 euro dla dziecka w wieku szkolnym. Przykład: Rodzina z dwójką dzieci w wieku 2 lat i 4 lat. Dwulatek potrzebuje opieki całodziennej (40 godzin tygodniowo), 4-latek uczęszcza do bezpłatnego przedszkola ECCE, ale potrzebuje dodatkowej opieki 25 godzin tygodniowo.

Rodzina odprowadza składki emerytalne w wysokości 10 proc. dochodu. Uwaga! Każdy ośrodek prowadzący opiekę nad dziećmi, nawet w ramach Tusla, może wyznaczyć własną wysokość czesnego i rząd nie ma na nią wpływu. Program Affordable Childcare Scheme jest dobrowolny – obowiązuje w całej Irlandii i można skorzystać z niego za pośrednictwem wszystkich organizacji zarejestrowanych

w Tusla. Nie ma wyznaczonego minimum godzin korzystania z opieki. Dla rodziców, którzy są kwalifikowani pod względem dochodu i są w domu oraz nie potrzebują opieki nad dzieckiem ze względu na pracę lub naukę, mogą ubiegać się o dotację do opieki za maksymalnie 15 godzin tygodniowo.

OPRAC. „NASZ GŁOS” NA PODSTAWIE MATERIAŁÓW DEPARTMENT OF CHILDREN AND YOUTH AFFAIRS

Konwencja montrealska

Konwencja montrealska to międzynarodowy dokument przyjęty w 1999 r. przez 119 krajów na całym świecie i Unię Europejską. Ustanawia on system, na podstawie którego pasażerowie mogą się ubiegać o odszkodowanie w razie odniesienia obrażeń podczas lotów mięC dzynarodowych.

M Y K Prawo UE wymaga,

by wszystkie linie lotnicze działające na terenie Unii były ubezpieczone. Dzięki temu pasażerom, którzy odnieśli obrażenia podczas podróży lotniczej na terenie Unii Europejskiej, bez problemu wypłaca się odszkodowania. W razie śmierci pasażera odszkodowanie otrzymają osoby uprawnione. W systemie montrealskim uczestniczy także Irlandia.

Jeżeli wysokość odszkodowania nie przekracza kwoty 135 tys. euro, linia lotnicza, którą podróżowałeś, jest zobowiązania do jego wypłacenia bez konieczności udowadniania przez pasażera, że wina za śmierć bądź doznane obrażenia stoi po stronie przewoźnika. Jednak jeżeli ubiegasz się o odszkodowanie wyższe niż 135 tys. euro, linia lotnicza ma prawo wymagać, by pasażer bądź jego następcy prawni udowodnili, że wina leży po stronie przewoźnika. Konwencja montrealska ustanawia, że obowiązkiem linii lotniczej jest wypłata odszkodowania po wypadkach, które miały miejsce zarówno na pokładzie samolotu, jak i podczas wsiadania bądź wysiadania z niego. Szczegółowe ustalenie, w jakich dokładnie okolicznoś-

ciach doszło do wypadku, zależy oczywiście od konkretnej sprawy. Należy pamiętać, że okres ubiegania się o odszkodowania w ramach konwencji montrealskiej wynosi do 2 lat. Jeżeli w ciągu 2 lat od wypadku nie zgłosiłeś sprawy Injuries Board, nie będziesz miał możliwości ubiegania się o odszkodowanie. Jeżeli uczestniczyłeś w wypadku, który miał miejsce podczas lotu międzynarodowego, powinieneś wypełnić formularz opisujący szczegółowy przebieg zdarzenia, a następnie przekazać go linii lotniczej bądź lotnisku. Następnie postaraj się o raport medyczny szczegółowo opisujący twoje obrażenia. Na koniec zbierz całą niezbędną dokumentację i wraz z wypełnionym

foto PUBLIC DOMAIN

Zostałeś ranny w trakcie zagranicznego lotu? Możesz się ubiegać o odszkodowanie

formularzem wyślij do Injuries Board. Jeżeli zagraniczna wycieczka, w trakcie której doszło do wypadku, została zorganizowana przez irlandzkie biuro podróży, a lot

był częścią wykupionej wycieczki, możesz się ubiegać o odszkodowanie od biura podróży na podstawie Package Holidays & Travel Trade Act 1995. W tym wypadku, by móc ubie-

gać się o odszkodowanie, należy udowodnić, że organizator wycieczki nie spełnił swoich obowiązków wyszczególnionych w umowie, w wyniku czego ubiegający się doznał obra-

żeń. Zanim podejmie się czynności w ramach ubiegania się o odszkodowanie, warto się zastanowić nad zaangażowaniem do tego wyspecjalizowanego prawnika.


R

E

K

L

A

M

A

R

E

K

L

A

M

A

Zamów kuriera! www.supermessenger.eu +353 879 294 854 – z Irlandii, Tel. +48 609 231 100 – z Polski, e-mail: biuro@supermessenger.eu

Szukaj w swoim sklepie!

Zamówienia na książki: biuro@supermessenger.eu. W mailu prosimy o podanie tytułu, miejscowości i numeru telefonu do kontaktu. 1586_DU


12

Żona Ryszarda Rynkowskiego tłumaczy stan depresyjny męża

ZAŁAMAŁ SIĘ bo brakuje mu sceny Chciał się zabić, bo nie ma tylu koncertów, ile by chciał. Boi się, co będzie z jego dalszą karierą – tak zachowanie swojego męża tłumaczyła na policji Edyta Rynkowska (43 l.). Ryszard Rynkowski (65 l.), będąc pod wpływem alkoholu, próbował odebrać sobie życie pod swoim domem w Brodnicy (woj. kujawsko-pomorskie). Każdy zadawał sobie pytanie, co go do tego pchnęło, skoro prowadził ustabilizowany i spokojny żywot z dala od Warszawy.

foto ARTUR HOJNY

a:

C M Y cK

a

ŚWIATGWIAZDY

2–8/GRUDNIA 2016

Do tego zaskakującego zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę. Rynkowski szalał z bronią pod swoją willą. Żona Edyta i synek Ryszard (8 l.) przerażeni jego zachowaniem wezwali policję. Dopiero negocjator zdołał odwieść go od tego. Piosenkarz spędził noc w areszcie, a gdy wytrzeźwiał, został przewieziony do szpitala psychiatrycznego w Świeciu. Co pchnęło go do takiego zachowania? „Chciał się zabić, bo nie ma tylu koncertów, ile by chciał. Boi się, co będzie z jego dalszą karierą. Przez kilka ostatnich dni chodził przygnębiony. Wiedziałam, że coś złego się z nim dzieje. Próbowałam mu pomóc. Ale on szukał dziury w całym. Tak się przejmuje tymi koncertami, że chciał się zabić” – tak tłumaczyła policjantom Edyta Rynkowska zachowanie swojego męża i takie zeznania są w aktach sprawy. Kobieta zapewniła także policjantów, że powodem nie były problemy rodzinne. Nie zamierza rozwodzić się z mężem i podkreśliła, że nie ma on problemu z alkoholem.

Rynkowski nie nagrał płyty od czterech lat. Daje zaledwie kilka większych koncertów rocznie, za które bierze od 35 do 50 tys. zł

MKOR, ES, DAV

OZRYWKA OZRYWKA SUPER PANORAMICZNE KRZYŻÓWKI Dziś d

o wyg rania:

TYGODNIOWY 2.12–8.12.2016 BARAN

21.03–20.04

Plany, które miałeś zrealizować nieco później, przyjdzie ci realizować w najbliższym czasie. Powinieneś więc poczynić niezbędne przygotowania. Powinieneś podejść do tego ze spokojem, a wszystko się uda. Nie daj się jednak zaskoczyć.

BYK

21.04–20.05

BLIŹNIĘTA

21.05–21.06

W twoim życiu pojawi się pewien nowy element, a potem niespodziewanie zniknie. Jednak natychmiast na jego miejsce pojawi się coś jeszcze nowszego! Będziesz nieco skołowany, ale koniec końców okaże się, że to wszystko dla twojego dobra. Cały czas będziesz mógł pochwalić się doskonałym zdrowiem, samopoczuciem i powodzeniem w życiu osobistym. Wciąż jeszcze się zastanawiasz, czym sobie zasłużyłeś na tak wiele najrozmaitszych darów losu. Dobra passa będzie trwać!

RAK

22.06–22.07

LEW

23.07–22.08

PANNA 

23.08–22.09

WAGA

23.09–22.10

Jakiś czas temu coś zgubiłeś lub o czymś zapomniałeś, a może coś zaniedbałeś. W tym tygodniu nadrobisz zaległości albo odnajdziesz coś, co na jakiś czas zniknęło. Bardzo cię to ucieszy i da ci energię na wiele następnych tygodni. Ostatnie zawirowania nieco cię zmęczyły. W chwili obecnej marzysz przede wszystkim o świętym spokoju. Wszystko w twoich rękach! Wystarczy trochę zdecydowania, a już w tym tygodniu uda ci się zrealizować te marzenia. To będzie jeden z najlepszych tygodni w tym roku! Ci, którzy wątpili w ciebie, teraz już naprawdę będą musieli zmienić zdanie. Odniesiesz sukces i to niejeden. Niewykluczone, że przez to wszystko spotka cię podwyżka albo awans, więc uwierz w siebie. Będziesz więcej odpoczywał, niż ci się jeszcze teraz wydaje. Kto wie, może wyjedziesz gdzieś hen, do lasu, by cieszyć się życiem na łonie natury? Jedno jest pewne – dzięki temu bardzo odpoczniesz i naładujesz akumulatory.

SKORPION

23.10–21.11

STRZELEC

22.11–21.12

Ten tydzień spędzisz na załatwianiu ważnych spraw rodzinnych lub na relaksie w otoczeniu najbliższych. Będzie to bardzo udany czas, nawet jeśli jeszcze teraz masz co do tego wątpliwości. Dowiesz się wielu nowych rzeczy o osobach, które znałeś od lat. W związku z pr z yp ł y wem gotówki postanowisz zaszaleć. A ty potrafisz to robić jak nikt, chociaż wydajesz się taki rozsądny! Wydatki będą związane z domem. Zamarzą ci się nowe meble lub sprzęty kuchenne, nie mówiąc o kreacjach.

ł z 0 15

KOZIOROŻEC

22.12–19.01

Bardzo dobrze wybrałeś sobie znajomych, z którymi spędzisz czas. Okaże się, że doskonale się rozumiecie i umocnią się wasze przyjacielskie relacje. Może dojść do drobnej sprzeczki w rodzinie, ale nie dolewaj oliwy do ognia, a wszystko się ułoży.

Hasło z kolorowych pól wyślij SMS-em do 24 listopada do godz. 6.00 pod nr 7265, wpisując w treści SXK. i po kropce odgadnięte hasło. Zamiast hasła krzyżówki możesz w treści SMS-a po SXK. wpisać rozwiązanie wykreślanki.

WODNIK

20.01–18.02

RYBY

19.02–20.03

Ktoś od dłuższego czasu próbował udawać przed tobą kogoś, kim wcale nie jest, lub zatajał przed tobą pewne bardzo istotne fakty. Teraz nareszcie wyjdzie szydło z worka. Wystarczająco wcześnie, byś mógł z tej całej sytuacji tylko się śmiać, bo w końcu nic się nie stało.

Koszt SMS-a 2,46 zł brutto, 2 zł netto. Dostawcą usługi jest Wydawnictwo Bauer Sp. z o.o., Sp.k., reklamacje: krzyzowki@se.com.pl

WYKREŚLANKA

Podane niżej wyrazy należy wykreślić w diagramie (poziomo – wprost lub wspak, pionowo lub na ukos). Pomocnik: EPIKUR – EPOS – OKOREK – RATAJ – SPARTA Nieskreślone

HOROSKOP

Zastanawiałeś się ostatnio, czy aby nie masz pecha, bo podczas gdy inni cieszyli się, ty cały czas musiałeś załatwiać różne sprawy i rozwiązywać różne problemy. Teraz wreszcie nadejdzie długo oczekiwany spokój, więc się nie martw. Pomocnik: CIEK – CYKUTA – ERRATA – IZOLDA – LAOS


Drink Team

10. kolejka 6 Aside Cork

Drink Team gromi Drink Team v Team SuperValu 20:1 (5:0)

E

K

L

A

M

A

II EDYCJI 13 KONKURS „THE VOICE OF POLONIA” ROZSTRZYGNIĘTY!

foto TOMSZI

WYDARZENIAIRLANDIA

R

nej z akcji dał się sprowokować tecznie zastąpili nie mającego i uderzył przeciwnika. Został tego wieczora szczęścia Pawła DT: 6 Oziomek (MVP), 5 Sienicki, za to ukarany czerwoną kartOrłowskiego. Niełatwe 3 punk4 Hursztyn, 2 Finn, Maguire, ką, a drużyna Migraines graty lądują w rękach liderów. Matusiak, Worwa ła w przewadze przez kolejne MVP: Jamesie Moriarty TSV: O’Flynn pięć minut. Jednak nie potrafi(Najduchy) W pierwszej rundzie mecz ła wykorzystać sytuacji. Mecz FC Mixer Cork v Flaszka 0,7 13:3 między obiema drużynami się zwyciężyła drużyna bardziej (4:1) nie odbył, bo drużyna SuperVa- dojrzała, która mimo straty MIX: 5 Baranowski, 3 Mai (MVP), lu nie wystawiła wystarczająSzklarczyka nie dała wyrwać cej liczby graczy. Dlatego teraz, sobie zwycięstwa ambitnej eki- 2 Zieliński, Babiński, Figurski, Kuźmicki po pierwszej części sezonu, pie Migraines, zaś IrlandczyFLA: 2 Kot, Witowski G. kiedy można było całkowicie cy po tej porażce spadają na Mixer Cork coraz lepiej przebudować składy drużyn, 5. pozycję w tabeli. MVP: Piotr Perdas i skuteczniej poczynający sobie wszyscy oczekiwali zupeł(Korona) na ligowych boiskach 6 Aside nie odmienionej ekipy SuperCork oraz beniaminek FlaszValu. Na początku pierwszej Pirates FC v F.C. Najduchy 3:5 (1:3) ka 0,7, który mimo kilku niepołowy wyraźnie widoczny spodzianek nie może zaliczyć PIR: 2 Chojnowski S., Hnatio brak zgrania w ekipie z Glanpierwszej rundy do udanych. NAJ: 3 Moriarty (MVP), 2 Szindler mire, choć Drink Team także Jednym i drugim nie brakuSpotkanie drużyn z dwóch raził nieskutecznością. Z czaprzeciwległych biegunów ligo- je ani umiejętności, ani ambisem coraz pewniej atakowali bramkę przeciwnika, co w koń- wej tabeli – lider Najduchy kon- cji i każdy z graczy obu drużyn tra ostatni Pirates. Patrząc na daje z siebie maksimum. Tego cu zaowocowało strzeleniem pierwszej bramki. I tak na krót- tabelę, można byłoby się poku- wieczora na boisku nie było zbyt wielu atutów w rękach ką przerwę Drinkersi schodzili sić o stwierdzenie, że Najduz wynikiem 5:0. W drugiej poło- chy będą mieli mecz łatwy, lek- graczy Flaszki, żeby powstrzymać drużynę Mixera, a skuwie niewiele się zmieniło. Może ki i przyjemny. Nic bardziej teczność Grzegorza Baranowmylnego – drużyna Piratów poza tym, że SuperValu praskiego i najlepszego w tym już niejednokrotnie pokazywie cały czas zmuszone było do obrony, inkasując co chwilę wała, że wie, jak napędzić stra- spotkaniu Jarosława Maia była na nieosiągalnym dla obrońbramkę. Drużyna Drink Team cha faworyzowanym przeciwców Flaszki poziomie. Mixer nikom. Najduchy, by myśleć zalicza najwyższe zwycięstwo o mistrzostwie, muszą wygry- bardzo mądrze wykorzystywał w swojej historii występów wać mecze niezależnie od tego, słabości obrony przeciwników, w lidze 6 Aside Cork i jednoa w całości nie pomagała totalcześnie wskakuje na 3. pozycję czy rywale wygrywają, czy na bezradność sędziego, który przegrywają. Mecz układał w ligowej tabeli. MVP: Sebastian Oziomek w trybie awaryjnym zastęposię nie do końca po myśli lide(Drink Team) wał etatowego sędziego Radora ligi, a słaba skuteczność sława Wasilewskiego. Mecz i błędy bramkarza zmuszaKorona v FC Migraines 10:7 (7:3) ły obrońców do maksymalnej zasłużenie wygrany przez druKOR: 4 Szklarczyk, 2 Kręgiel, żynę Mixera, która umocniła koncentracji. Piraci to druży2 Perdas (MVP), Pawlik, Pciak na pozostawiająca bardzo dużo się na 4. pozycji w tabeli i z pewCzK: Szklarczyk nością do końca będą walczyli serca na boisku. I to widać MIG: 3 Ferreira, 2 Leahy, 2 Nitu w meczach takich jak ten z Naj- o podium. MVP: Jarosław Mai (Mixer) ŻK: 2 Ferreira duchami. Jamesie MoriarMecz dwóch drużyn goniąTOMASZ SZINDLER ty i kapitan Najduchów skucych liderów. Korona w pełnym Tabela po dziesięciu kolejkach zestawieniu już zapomniała o problemach w pierwszej runMiejsce Drużyna Mecze Punkty Gole (+/-) dzie, między innymi o poraż1 FC Najduchy 8 21 67:40 (+27) ce z Migraines. Korona w iście mistrzowskim stylu rozbroiła 2 Korona 8 18 58:37 (+21) nieco zagubioną obronę Irland3 Drink Team 8 13 65:34 (+31) czyków, co chwilę próbując strzegącego bramki Jamiego 4 FC Mixer Cork 8 13 61:39 (+22) Coughlana. Największe proble5 FC Migraines 8 12 60:64 (-4) my stwarzał Arkadiusz Szklar37:65 (-28) 6 Pirates FC 8 6 czyk i kto wie, czy jego dorobek strzelecki zatrzymałby się 7 Flaszka 0,7 8 6 36:65 (-29) na 4 golach, gdyby nie chwi8 Team SuperValu 8 6 36:76 (-40) la dekoncentracji, kiedy po jed-

Bruksela W niedzielę 13 listopada sala kameralna Bozar wibrowała polskim językiem i polskimi przebojami. Począwszy od starszych – „Lubię wracać tam gdzie byłem” Zbigniewa Wodeckiego czy „Uciekaj moje serce” Krajewskiego – poprzez klasykę polskiej piosenki – „Jej Portret” Nahornego czy „Jednego Serca” Niemena – do przebojów współczesnych – „Wracam Do Domu” Justyny Steczkowskiej czy „Malinowy Chruśniak” Darii Zawialow. Adrenalina konkursowa – był to bowiem finał II edycji „The Voice of Polonia” – dodawała wokalistom skrzydeł. Wykonania były często porywające, a wypełniona po brzegi sala reagowała spontanicznie. Gwiazda wieczoru Marek Piekarczyk, lider kultowego zespołu TSA, przyznał, że musiał wyjechać z Polski, żeby usłyszeć tyle polskich piosenek na jednym koncercie. O Grand Prix konkursu walczyło ośmiu finalistów z pięciu krajów. Byli to (w kolejności prezentacji na koncercie): Marta Torbicka (Holandia), Daria Turowska (Dania), Radosław Wiszomirski (Holandia), Aneta Nayan (Belgia), Kamil Jaroszuk (Belgia), Magda Baryła (Niemcy), Marta Skrzyniarz (Irlandia) oraz Margaux Kier (Niemcy). Razem z Markiem Piekarczykiem finalistów oceniali: Stanisław Wenglorz (Skaldowie), Piotr Iwicki – dyrektor Agencji Muzycznej Polskiego Radia oraz Anna Ciborowska – dyrektor konkursu. Po, jak przyznali jurorzy, trudnych obradach, Grand Prix przyznano Magdzie Baryle z Niemiec, która podbiła serca słuchaczy dynamiką swojego występu. Drugie miejsce zajęła świetna aktorsko Margaux Kier z Kolonii, której własna piosenka z akompaniamentem akordeonu stworzyła magiczny klimat na scenie. Nagroda specjalna drugiej edycji „The Voice of Polonia” w postaci promocji piosenki w Polskim Radio oraz III miejsce, trafiły do Anety Nayan z Belgii, której ekspresja podbiła serca zgromadzonej publiczności. Czwarte miejsce przypadło Darii Turowskiej z Danii. Finał „The Voice of Polonia” zaszczycili swoją obecnością Pan Ambasador RP w Królestwie Belgii Artur Orzechowski, Pani Ambasador Joanna Doberszyc-Toulsaly, Pani Konsul Agnieszka Paciorek oraz Pan Konsul Generalny Piotr Adamiuk.

Finaliści z Markiem Piekarczykiem voice of polonia 2016 by Tomasz Cibulla

Magdalena Baryla

Promocja polskiej piosenki jest celem konkursu „The Voice of Polonia”, a potrzebę takiego przedsięwzięcia uhonorował Senat RP, współfinansując konkurs. ANNA CIBOROWSKA ZDJĘCIA: TOMASZ CIBULLA

Dublin W niedzielę 20 listopada zwyciężczyni konkursu „The Voice of Polonia” Magda Baryła, na co dzień mieszkająca w Niemczech, zaśpiewała w tutejszym Domu Polskim w  Dublinie. Koncert został zorganizowany przez Towarzystwo Irlandzko-Polskie, partnera „The Voice of Polonia” na Irlandię. Podczas koncertu zaśpiewały również Marta Skrzyniarz – finalistka konkursu – oraz Julita Jaroszuk-Narkowicz – półfinalistka konkursu. Obie mieszkają w Irlandii. Czołowy saksofonista europejski Cezariusz Gadzina oraz Dorian de Rycker na fortepianie pięknie akompaniowali muzycznie. Konferansjerkę prowadziła Edyta Dolan, obecny członek zarządu Towarzystwa i jego były prezes. Zapraszamy wkrótce na www. irishpolishsociety.ie, gdzie będzie można posłuchać koncertu. Śpiewaczki zgodnie stwierdziły: – Podczas koncertu w Dublinie otoczone zostałyśmy bardzo miłą atmosferą i cudowną publicznością. Z przyjemnością zaśpiewamy w Domu Polskim jeszcze raz. Bardzo dziękujemy Towarzystwu Irlandzko-Polskiemu za zaproszenie. Członek Towarzystwa Rafał komentował: Od lewej: Dorian de Rycker (fortepian), Magdalena Baryła – Podobała mi się różnorodność stylistycz(zwyciężczyni konkursu), Marta Skrzyniarz (finalistka), Cezariusz Gadzina (saksofon), na, mocne głosy, fajne aranżacje i elementy Julita Jaroszuk-Narkowicz (połfinalistka) jazzowe. EDYTA DOLAN 1598_DU


14 IRLANDIAWYDARZENIA

2–8/GRUDNIA 2016

Popełniają przestępstwa w Polsce i uciekają do Irlandii. Jest ich coraz więcej

Polacy stanowią najliczniejszą mniejszość narodową na Zielonej Wyspie. Wielu przyjezdnych z kraju nad Wisłą wnosi wiele dobrego. Niestety, są też Polacy, którzy do Irlandii uciekli przed ścigającą ich policją. Pod względem zagranicznych zbiegów w skali krajów UE jesteśmy tutaj niechlubnymi rekordzistami.

Polskie ramię sprawiedliwości sięga również na Zieloną Wyspę

R

E

K

L

A

M

R

A

E

K

L

A

M

A

WIDZISZ?

Tu mogłaby być Twoja reklama.

ads@ng24.ie zadzwoń: 089 401 90 06!

Wyślij zapytanie:

Przygotujemy ofertę „na miarę”.

1588_DU

1441_DU

tel. +353873301230

www.aairlandia.com

TO MIEJSCE CZEKA NA TWOJĄ REKLAMĘ na stronie 14 w cenie: €19 netto na tydzień*

*Przy

zakupie wpisu do katalogu firm na stronie: www.firma.naszeoferty.ie

i rezerwacji reklamy w prasie na minimum 4 tygodnie Zamów ogłoszenie: ads@ng24.ie

1309_DU

1349_DU

CHCES

TO MIEJSCE CZEKA NA TWOJĄ REKLAMĘ C M Y K

na stronie 14 w cenie: €49 netto na tydzień* *Przy zakupie wpisu do katalogu firm na stronie:

www.firma.naszeoferty.ie i rezerwacji reklamy w prasie na minimum 4 tygodnie Zamów ogłoszenie: ads@ng24.ie 1318_DU

Z DYS T RY B U O WA Ć

„NA SZ GŁOS”? Napisz: dystrybucja@ng24.ie

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

NASZGŁOSwww.ng24.ie D A R M O W Y

Jeżeli masz problem z piciem alkoholu i chcesz coś zmienić w swoim życiu Anonimowi Alkoholicy AA czekają

Od wejścia Polski do Unii Europejskiej 1 maja 2004 r. Polacy masowo zaczęli wyjeżdżać za granicę. Irlandia stała się jedną z najczęściej wybieranych przez emigrantów destynacji osiedleńczych. Polacy jeżdżą do niej w różnych celach. Odwiedzają przyjaciół, chcą sobie dorobić bądź zacząć wszystko od początku. Niestety, wśród przyjeżdżających Polaków trafiają się tacy, którzy niejedno mają na sumieniu. Popełniają przestępstwa w Polsce i chcąc uciec od odpowiedzialności, zmykają za granicę. Mają nadzieję, że ręka sprawiedliwości ich tam nie dopadnie. Ta zazwyczaj okazuje się płonna – irlandzka policja znalazła już wielu takich gagatków. Euro-

pejski nakaz aresztowania i międzynarodowa współpraca robią swoje. Wielu zbiegłych kryminalistów zostaje złapanych, deportowanych i sądzonych już w Polsce. Pod względem tego typu osób nasz kraj zdecydowanie przoduje. Przynajmniej na tle reszty państw UE. Jak podaje „Irish Times”, w ubiegłym roku spośród 91 nakazów deportacji obywateli UE aż 47 z nich dotyczyło Polaków. Jest to liczba większa niż reszty krajów UE razem wziętych. Drudzy za nami są Brytyjczycy. U nich liczba nakazów deportacji wynosi 25, czyli prawie dwa razy mniej. Dalej są Litwini, których w ubiegłym roku deportowano jedynie dziesięciu. Serwis zaznacza, że niechlubna polska tendencja utrzymywała się praktycznie od momentu, kiedy dołączyliśmy do Unii. Deportowani obcokrajowcy popełniali różnego rodzaju przestępstwa. Wśród najczęściej dokonywanych znalazły się: morderstwo, gwałt, pedofilia oraz handel ludźmi. Nie podano jednak, w czym dokładnie przodowali nasi zbiegli rodacy. Jak widać, irlandzka policja ma kłopoty nie tylko z Polakami, którzy broją na Zielonej Wyspie. Zbiegowie są o tyle kłopotliwi, że wszelkie procedury dotyczące deportacji mogą trwać bardzo długo. Ta jest jednak nieunikniona, o czym powinni pamiętać wszyscy ci, którzy w Irlandii upatrują bezpiecznej przystani.

Zadzwoń! 089 401 90 06

1568_DU

English by Skype • General or Business English • Exam preparation: FCE, CAE, IELTS, SAT, GMAT, TOEFL Native English College Instructors

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com 1459_DU

„Nasz Głos” jest bezpłatnym tygodnikiem WYDAWCA/PUBLISHER: Wizard Media Ltd. 78 Benburb St, Smithfield, Dublin 7, Irlandia Twitter.com: @NaszGlosPolishWeekly https://www.facebook.com/naszglosd http://www.ng24.ie, www.naszeoferty.ie Tel: +353 89 401 90 06, ads@ng24.ie Redakcja/Editorial Department: redakcja@ng24.ie Redaktor naczelny/Editor in Chief: Piotr Kudzia, e-mail: pkudzia@ng24.ie Redakcja Dublin/Editor Dublin: Przemysław Zgudka, e-mail: pzgudka@ng24.ie Współpraca: Artur K. Dormann, Łukasz Łopatka, Ewa Michałowska-Walkiewicz, Piotr Słotwiński, Samanta Stochla Korekta: Zespół Reklama/Advertisement: ads@ng24.ie, tel.:+353 89 401 90 06 Projekt graficzny: Piotr Dąbrowski Skład i łamanie: Marcin Podziemski Nakład: 10 tys. egzemplarzy Dystrybucja: dystrybucja@ng24.ie ISSN: 2009-8154 All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część ani całość dzieła nie mogą być reprodukowane bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy. Za treść reklam i ogłoszeń Wydawca nie odpowiada. Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania tekstów.

foto PUBLIC DOMAIN

Polscy zbiegowie na Zielonej Wyspie


SPORT

2–8/GRUDNIA 2016

Tylko u nas! Profesor Mariani przekazuje za pośrednictwem „SE” świetne wieści:

MILIK wróci

Milik przeszedł operację  10 października

15

już w styczniu

foto TWITTER, PIERPAOLOMARIANI.IT

nas! u o k tyl

P

rofesor Paolo Mariani (70 l.) to najwybitniejszy specjalista we Włoszech od leczenia urazów kolan. Operacje przechodzi u niego cała Serie A, a stałym klientem jest między innymi Francesco Totti. 10 października Mariani operował więzadła Arkadiusza Milika (22 l.), a teraz, za pośrednictwem „ SE”, przekazuje świetne wieści. Polak już niedługo powinien wrócić na boisko!

„Super Express”: – Jak wygląda rehabilitacja Milika? Zdjęcia, które co jakiś czas pokazuje piłkarz czy jego klub, są budujące… Paolo Mariani: – Można powiedzieć, że te zdjęcia dobrze ukazują rzeczywistość. Wszystko idzie zgodnie z planem, nie ma żadnych opóźnień, komplikacji. Z kolanem nie dzieje się nic złego. Zmierzamy w bardzo dobrym kierunku. W takim przypadku, aby szybko wrócić na boisko, piłkarz potrzebuje trzech elementów: udanej operacji, dobrej rehabilitacji i pozytywnego nastawienia. Absolutnie nie lekceważę tego trzeciego czynnika. Kiedy widzę w oczach piłkarza determinację i hasło „chcę wrócić jak najszybciej”, od razu lepiej się pracuje. U Milika takie coś zobaczyłem. – Z drugiej strony niektórzy mówią, żeby za bardzo nie przyspieszać, żeby nie ryzykować… – Proszę uspokoić wszystkich fanów Milika: nie podejmę żadnego ryzyka!

Profesor Paolo Mariani

Urodzony w Rzymie, 20 marca 1946 roku. Chirurg ortopeda, jeden z najwybitniejszych w Europie specjalistów od leczenia urazów kolana. Operował ponad 1200 sportowców, w tym kilka razy Francesca Tottiego. Zjeżdżają do niego piłkarze z całej Europy. Przyjmuje w rzymskiej klinice Villa Stuart. Nigdy bym sobie na to nie pozwolił! Piłkarz nie wróci ani pięć minut za wcześnie. Mam kilkadziesiąt lat doświadczenia, opracowałem własny model postępowania przy tego typu kontuzjach, który sprawdza mi się od ponad 20 lat. Wszystko jest pod kontrolą. – To zapytam wprost: kiedy Milik wróci? Bo różne plotki można przeczytać co do daty… – Styczeń jest jak najbardziej realny. – Mówimy o powrocie do treningów przy pełnym obciążeniu czy o powrocie do gry, do meczów? – Mówimy o powrocie do gry. – Czyli pana zdaniem Polak będzie mógł wybiec na boisko Serie A w styczniu? – Dokładnie tak.

– To świetna wiadomość, bo na początku wydawało się, że może stracić nawet cały sezon. A czy jego młody wiek i świetny poziom sprawności pomaga w tak szybkiej rehabilitacji? – Nie. Nie ma różnicy między kimś kto ma 22 lata, 28 czy 31. Owszem, ja do sprawności po takim urazie wracałbym dłużej niż Milik, ale ja mam 70 lat (śmiech). – Przeprowadził pan setki tego typu operacji. Pamięta pan piłkarza, który najszybciej wrócił na boisko po takiej kontuzji? – Jeden z graczy Steauy Bukareszt zagrał po 102 dniach od zabieg u u mnie. To jeden z najlepszych wyników. – A jak to na końcu leczenia wygląda: to pan decyduje, kiedy Milik zagra czy sztab medyczny Napoli? – Pod koniec trzeciego miesiąca po zabiegu robię opis i mogę dać zielone światło na powrót do gry. Dopiero po mojej zgodzie Napoli może zacząć brać Milika pod uwagę przy ustalaniu składu. Ostateczna decyzja, czy zagra w tym, czy w następnym meczu zależy już wtedy od nich. – W Polsce i Neapolu ten uraz wywołał dużo strachu, bo przecież są przypadki, że piłkarze po ciężkich kontuzjach nie wracają już na wysoki poziom… – Nie widzę takiego ryzyka w przypadku Milika. Wszystko idzie bardzo dobrze. Polscy kibice, możecie być spokojni: wróci i znów będzie strzelał. Mówię to ja, profesor Mariani. Rozmawiał PIOTR KOŹMIŃSKI

R

E

K

L

A

M

A

C M Y K


C M Y K

1589_DU


Ng 2016 12 02