Page 1

REKLAMA

REKLAMA

sprawdź ogłoszenia

POLSKI TYGODNIK INFORMACYJNY

Irlandzkie loty bez procentów

SPECJALIZUJEMY SIĘ W:

// STR. 5 foto PUBLIC DOMAIN

foto PUBLIC DOMAIN

www.ng24.ie

2175_DU

USŁUGI PRAWNE DLA POLSKICH KLIENTÓW

IAA SZUKA SPOSOBU NA PIJANYCH PASAŻERÓW, KTÓRZY CORAZ BARDZIEJ DAJĄ SIĘ WE ZNAKI

URZĘDNICY PRZYZWALALI NA OPŁACANIE GANGSTERÓW? // STR. 4 SĄD ZBADA DUBLIŃSKĄ AFERĘ BUDOWLANĄ

Pieniądze w zamian za spokój pod nosem ratusza

CRIMMINS HOWARD SOLICITORS ŚWIADCZY

• Urazy w pracy* • Wypadki drogowe* • Zaniedbania medyczne* • Wypadki* • Prawo rodzinne • Nieruchomości, przeniesienie własności

Klient nie ponosi żadnych kosztów do czasu zakończenia sprawy. Płacimy za raporty medyczne.

W sprawie konsultacji prawnych, prosimy o kontakt z naszym tłumaczem: 085-104-77-10 lub 061 361 088 www.crimminshoward.ie info@crimminshoward.ie *W sprawach spornych adwokat nie może naliczać honorarium lub innych opłat i jako procentu lub proporcji w stosunku do zasądzonych lub wynegocjowanych warunków.

Zielona Wyspa zabezpieczona na wypadek europejskich turbulencji

foto PUBLIC DOMAIN

Miliony na ratunek I przed brexitem rlandia oficjalnie zabezpieczyła się na wypadek bezumownego brexitu. W ramach przyszłorocznego budżetu uwzględniono środki mające zastosowanie w przypadku bezumownego opuszczenia Unii Europejskiej p r zez W i e l k ą Brytanię. I właśnie dlatego nie będzie podwyż-

REKLAMA

2510_DU

REKLAMA

ki pensji minimalnej. Miękkie lądowanie zapewniła sobie również Irlandia Północna, której może dostać się naprawdę mocno, jeśli Wielka Brytania wyjdzie z Unii bez umowy. // STR. 3, 7

W sprzedaży w polskich sklepach! lub online z wysyłką na: www.shop.wizardmedia.ie

2453_DU

ZIELONA WYSPA TONIE W NIENAWIŚCI, A PRAWO SOBIE Z TYM NIE RADZI

Wielu Irlandczyków nie toleruje odmienności

// STR. 6

foto PUBLIC DOMAIN

609

numer 25–31 października 2019

2299_DU

2301_DU


POLSKAWYDARZENIA OSZUŚCI Z AMBER GOLD USŁYSZELI WYROKI

Marcin P. (35 l.) dostał wyrok 15 lat więzienia, ale w areszcie przebywa już od 2012 r.

Marcin P.

będzie siedział

jeszcze 8 lat

Oszukali klientów na 850 mln zł, ale za kilka lat znów będą się cieszyć wolnością. Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał Marcina P. (35 l.) na 15 lat i jego żonę Katarzynę (35 l.) na 12,5 roku więzienia za oszukanie ponad 18 tys. klientów piramidy finansowej Amber Gold. Proces Marcina i Katarzyny P. zakończył się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku w maju i chociaż prowadząca sprawę sędzia Lidia Jedynak uznała oskarżone małżeństwo za winnych oszustwa, wyroki wydano dopiero w ubiegłym tygodniu, po odczytaniu nazwisk ponad 18 tys. poszkodowanych przez Amber Gold. Marcina i Katarzynę P. uznano za winnych oszustwa, skaza-

ni zostali odpowiednio na 15 lat i 12,5 roku więzienia. Muszą też zapłacić 159 tys. i 135 tys. zł grzywny. Niemal połowę wyroku przesiedzieli już w areszcie. Marcin P. został zatrzymany 29 sierpnia 2012 r., a Katarzyna P. 15 kwietnia 2013 r. Szef Amber Gold wyjdzie więc na wolność najpóźniej w sierpniu 2027 r., a jego żona – w październiku 2025 r. Obrońcy oskarżonych twierdzą, że ich klienci są niewinni. Zapowiedzieli, że wniosą apelację od wyroku. Z kolei prokuratura, która domagała się dla oszustów 25 lat więzienia, czeka na pisemne uzasadnienie sądu. Marcin i Katarzyna P. w ramach piramidy finansowej Amber Gold obiecywali klientom wysokoopro-

centowane lokaty w złoto i inne kruszce. Okazało się, że wpłacane pieniądze znikały, a firma nie kupowała złota. – Nawet jeśli klient nie czytał regulaminu i umów, to i tak był wprowadzany w błąd co do sposobu działalności spółki Amber Gold. Oskarżony wyjaśnił, że nie ukrył nigdzie złota. To tylko dowodzi, że spółka nie prowadziła działalności gospodarczej, nie mogła mieć zysków z obrotu kruszcami – tłumaczyła sędzia Lidia Jedynak, która zakazała skazanym prowadzenia działalności gospodarczej przez 10 lat oraz nakazała naprawienie szkody w całości. To będzie trudne, bo klienci Amber Gold stracili ponad 850 mln zł, a syndykowi udało się odzyskać zaledwie 10 proc. tej kwoty. OM

Katarzyna P. (35 l.) spędzi za kratkami jeszcze 6 lat

Lekarze wyprostowali Skomplikowana operacja trwała osiem godzin. Ślady po zabiegu zaczynają się już zabliźniać

Po operacji Nadia już nie cierpi z bólu

K

foto i reprodukcje PAWEŁ JASKÓŁKA (4)

ręgosłup miażdżył małą Nadię (9 l.), a jej rodzice nie zamierzali czekać, aż w końcu zabije córeczkę. Przy pomocy m.in. Czytelników „Super Expressu” zebrali 3 mln zł i wyjechali do USA na operację ratującą życie dziewczynki. – Wszystko się udało, ale jeszcze kilka zabiegów przed nami – mówi Patrycja Szarek, mama Nadii. Choroba Nadii z Komornik (woj. wielkopolskie) to przekleństwo. Kręgosłup dziewczynki wykrzywił się tak, że miażdżył jej wnętrzności. Nadia traciła oddech i mogła już tylko leżeć, cierpieć i płakać z bólu. Leczenie w Polsce niewiele dało, więc jej rodzice odnaleźli lekarza w USA, który zdecydował się pomóc. Do szczęścia brakowało tylko… 3 mln zł. Pieniądze udało się zebrać także dzięki Czytelnikom „Super Expres-

su”. – Bardzo za to dziękujemy. Będziemy wam wdzięczni do końca życia – mówi mama Nadii. Dziewczynka jest już po operacji, która trwała osiem godzin. Amerykańscy lekarze wyjęli z Nadii całe stare instrumentarium ze wszystkimi śrubami. Następnie zastosowano wyciąg czaszkowy, umieszczając w głowie Nadii sześć śrub. Za ich pomocą nastąpiło wyciąganie i prostowanie kręgosłupa. – Potem przeprowadzili zabieg osteotomii i wszczepili implant, który zahamował postęp skrzywiania kręgosłupa – mówi szczęśliwa mama. Jednak potrzebne są kolejne zabiegi wymieniania wszczepionego implantu, mniej więcej co dziewięć miesięcy aż do zakończenia okresu wzrastania. – Jeszcze nie wiemy jak, ale zrobimy wszystko, żeby pomóc naszemu dziecku. Ta mała kruszynka ma teraz szansę prowadzić samodzielne życie, nie przegapimy jej – mówi mama Nadii. MROK

Nadii kręgosłup Polacy pomogli zebrać pieniądze na operację w USA

Możesz pomóc

Kręgosłup Nadii był tak wykrzywiony, że miażdżył wnętrzności dziecka. Lekarze wszczepili Dziewczynka implant, który prostuje z trudem oddychało kręgosłup dziewczynki Nadii można pomóc, wpłacając datki na polskie konto Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” nr 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994 Tytułem: 17110 Szarek Nadia Maria darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

foto MARCIN GADOMSKI (2)

2

25–31/PAŹDZIERNIKA 2019


WYDARZENIAIRLANDIA

25–31/PAŹDZIERNIKA 2019

Odłożyliśmy miliard euro na wypadek nieudanego brexitu

Telenowela zatytułowana „brexit” od dłuższego czasu ma charakter tragikomicznej farsy. Obecnie trudno nadążyć za rozwojem wydarzeń. W oparach niepewności i wzajemnego braku zaufania jedynym pewnikiem jest to, że warto szykować się na najgorsze. Bez wątpienia Irlandia będzie krajem, któremu mocno się dostanie, jeżeli bezumowny brexit dojdzie do

skutku. Dlatego też irlandzcy politycy wolą ostrożnie stąpać po gruncie finansowym. Ten może okazać się naprawdę grząski. W lipcu tego roku rząd ogłosił, że szykuje podwyż-

kę pensji minimalnej. Choć miałaby ona wynieść tylko 30 eurocentów, jej wprowadzenie podniosłoby irlandzkie minimum do kwoty ponad 10 euro za godzinę. Podwyżka opierała się na

Kilka tysięcy młodych ludzi w Irlandii jest długotrwale bezrobotnych. Przez rok lub dłużej muszą siedzieć na zasiłkach, nie mogąc znaleźć stałego zatrudnienia. „Wystarczy tylko trochę więcej pieniędzy i problem będzie o wiele mniejszy” – apelują o rozwiązanie problemu przedstawiciele organizacji zajmujących się kwestią bezrobocia. Długotrwałe pozostawanie bez pracy jest jedną z najgorszych rzeczy, jaka może przytrafić się osobie w wieku produkcyjnym. Zjawisko to zazwyczaj kojarzy się z ludźmi w średnim wieku. R

E

K

L

A

M

A

W wielu przypadkach jest on barierą decydującą o możliwości znalezienia zatrudnienia – pracodawcy często wolą zatrudniać młodszych. Jak się jednak okazuje, młody wiek nie zawsze jest gwarancją szybkiego znalezienia pracy. Dobitnie pokazują to najnowsze dane udostępnione przez National Youth Council (NYC), z których wynika, że w ubiegłym roku w irlandzkim rejestrze bezrobotnych figurowało prawie 8 tys. młodych, długotrwale bezrobotnych. Są to osoby do 26. roku życia, które od przynajmniej 12 mies. nie mogą znaleźć stałego zatrudnienia. Jak zaznacza James Doorley, dyrektor NYC, Irlandia

pilnie potrzebuje dofinansowań mogących uruchomić programy staży i praktyk. Dla młodych są one często jedyną szansą wejścia na drapieżny rynek pracy. Cytowany przez „The Journal.ie” Doorley zauważa, że w ciągu ostatnich kilku lat pojawia się coraz więcej tego typu inicjatyw. Jego zdaniem to jednak wciąż zbyt mało. Już dofinansowanie w wysokości 22 mln euro

Politycy chcieli, by minimalna stawka godzinowa przekroczyła 10 euro, ale wstrzymali się z pomysłem

rekomendacjach Low Pay Commission. Leo Varadkar, cytowany wówczas przez „Irish Times”, był zachwycony tym pomysłem. Podkreślał, że w ten sposób zostanie przełamana zna-

TYSIĄCE MŁODYCH MIESZKAŃCÓW IRLANDII NIE MOGĄ ZNALEŹĆ PRACY PRZYNAJMNIEJ OD ROKU

Młodość nie chroni przed długotrwałym bezrobociem

foto PUBLIC DOMAIN

Miękkie lądowanie zamiast podwyżek pensji

Młodość nie gwarantuje, że pracę znajdzie się od ręki, co dobitnie udowadniają irlandzkie statystyki

foto PUBLIC DOMAIN

Irlandia oficjalnie zabezpieczyła się na wypadek bezumownego brexitu. W ramach przyszłorocznego budżetu uwzględniono środki mające zastosowanie w przypadku bezumownego opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię. I właśnie dlatego nie będzie podwyżki pensji minimalnej.

cząca bariera psychologiczna.Niestety, w chwili obecnej o podwyżce da się mówić w trybie przypuszczającym. Politycy postanowili na razie nie podnosić irlandzkiego minimum. Zamiast tego zagrali ostrożnie i wygospodarowali środki mające posłużyć Zielonej Wyspie na wypadek bezumownego brexitu. Jak podaje „The Times”, kwota ta wynosi 1,2 mld euro. Ma być buforem dla negatywnych skutków gospodarczych mogących się pojawić wskutek braku umowy między Unią a opuszczającym ją ZjedR

miałoby zmniejszyć problem o połowę. Aż ponad 1/5 młodych długotrwałych bezrobotnych mieszka w Dublinie. Sporo z nich znajduje się również w Cork i Limerick. Na drugim biegunie znalazły się hrabstwa Leitrim, Monaghan i Sligo. Statystycznie tamtejsza młoda siła robocza ma najmniej problemów ze znalezieniem zatrudnienia.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

3

E

K

L

A

M

noczonym Królestwem. – Obecnie brexit jest dla nas największym zagrożeniem – stwierdził Paschal Donohoe, irlandzki minister finansów cytowany przez „Euronews”. – Brak umowy jest naszym głównym założeniem co do dalszego rozwoju sytuacji. Taki scenariusz byłby wielkim wyzwaniem dla naszego kraju, ale jest to wyzwanie, z którym Irlandia może się zmierzyć. Pozostaje mieć nadzieję, że słowa ministra będą miały przełożenie na rzeczywistość.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

Profesjonalna terapia w języku polskim dla osób borykających się z depresją, lękiem, uzależnieniem od alkoholu i innych substancji psychoaktywnych, syndromem DDA i DDD, z trudnościami w związkach, w rodzinie, w relacjach z innymi oraz dla osób LGBT.

OFERUJEMY:

Konsultacje indywidualne, sesje grupowe, warsztaty rozwoju osobistego, warsztaty dla kobiet, treningi umiejętności społecznych, pomoc on-line i konsultacje przez Skype. Adres: 19 Lord Edward Street, Coolmine House, Dublin 2 www.ckudublin.org Umawianie wizyt, tel.: 0876494555 2405_DU

2323_DU


IRLANDIAWYDARZENIA

4

25–31/PAŹDZIERNIKA 2019

O tym, że Dublin ma wielkie problemy z przestępczością, wiemy nie od dziś. Bandyci nikogo nie dyskryminują – ich ofiarami mogą paść zarówno ludzie bogaci, jak i ci mniej zamożni. Nie ma co jednak ukrywać, że to krezusi są priorytetem dla rzezimieszków. Jeden z bardziej intratnych sektorów „branży” to wyłudzanie pieniędzy. Schemat działania jest prosty – przedsiębiorcę odwiedzają „smutni panowie”, od razu wykładając kawę na ławę: „Co miesiąc odpalasz nam dolę, a twój biznes będzie bezpieczny”. Zastraszeni przedsiębiorcy często płacą, nie chcąc narażać się mafii. Wydawałoby się, że takie zjawisko może dotyczyć mało liczących się prywaciarzy. Jak jednak odsłania obecnie trwające śledzR

E

K

L

A

M

A

Pieniądze w zamian za spokój pod nosem ratusza two, gangsterskie macki mogą sięgać znacznie wyżej, pukając do drzwi lokalnych włodarzy. Według „Irish Mirror”, przedstawiciele trzech film budowlanych pracujących dla dublińskiego ratusza zeznali przed sądem, że płacili lokalnym gangsterom w zamian za „ochronę”. Urzędnicy mieli wiedzieć, co się święci i… polecali płacić. Tak przynajmniej usłyszał wysoki sąd. O co dokładnie poszło? W 2016 r. do firm zajmujących się budową mieszkań socjalnych w Dublinie zgłosił się znany lokalny gangster i jego przyboczny. Mężczyźni przedstawili propozycję nie do odrzucenia – co miesiąc firmy miały płacić haracz. W innym razie mogłyby mieć problemy z lokalnymi rzezimieszkami, nawiedzającymi ich place budo-

wy. W przypadku uiszczenia wspomnianej opłaty firmy budowlane miały cieszyć się spokojem. Zgodnie z zeznaniami przedstawicieli firm budowlanych stawki haraczu wynosiły od 1,2 tys. do 1,5 tys. euro miesięcznie. Przestępcy mieli nękać firmy około roku. Tym rewelacjom zdecydowanie zaprzecza Dublin City Council. Jej urzędnicy, cytowani przez „The Journal.ie”, zaznaczają, że przestępcy nie dostali ani grosza. O jakichkolwiek „rekomendacjach” dotyczących płacenia nie mogło być więc mowy. W ramach toczącego się postępowania śledczy przejęli konta należące do gangstera zajmującego się owymi wymuszeniami. Zgromadzona na nich suma opiewa na niemałą kwotę 250 tys. euro. Część tych pieniędzy ma pochodzić właśnie ze wspomnianego haraczu.

Dublińscy gangsterzy po raz kolejny dali o sobie znać

Do sprawy odniósł się sam minister ds. budownictwa Eoghan Murphy. – Oczywiście nie możemy akceptować działań, które wspiera-

ją działalność przestępczą – stwierdził polityk cytowany przez irlandzki portal. Czy firmy faktycznie płaciły gangsterom za spokój przy

cichym poparciu urzędników? Do końca śledztwa jeszcze długa droga, więc prawdy nie dowiemy się prędko.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

Bez równych szans w walce z rakiem

KOLEJNY PRZYKRY PODZIAŁ DAJE O SOBIE ZNAĆ W IRLANDII

Dostęp do usług zdrowotnych powinien być równy. Niestety, w Irlandii tak nie jest foto PUBLIC DOMAIN

W zamian za „ochronę” mieli wyłudzać od firm budowlanych tysiące euro. I to nie byle jakich firm, bo realizujących zlecenia dla dublińskiego ratusza. Podczas gdy policja konfiskuje setki tysięcy euro, rada miejska Dublina zdecydowanie zaprzecza, jakoby gangsterzy dostali od budowniczych cokolwiek.

foto PUBLIC DOMAIN

Urzędnicy przyzwalali na opłacanie gangsterów? Sąd zbada dublińską aferę budowlaną

Osoby bogatsze mają w Irlandii większą szansę na walkę z rakiem niż osoby mniej zamożne. Do takich niezbyt optymistycznych wniosków dochodzi Economic and Social Research Institute (ESRI). Jak się okazuje, o „być albo nie być” decyduje dostęp do prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego. Śmierć zabierze każdego, nieważne czy jest bogaty, czy też biedny. Jedyne, co można zrobić, aby stało się to później niż wcześniej jest dbanie o swoje zdrowie. Nie ma co ukrywać, że osoby majętne często mają w tej dziedzinie znacznie ułatwione zadanie. W końcu stać je na lepszych specjalistów oraz badania będące poza finansowym zasięgiem statystycznego zjadacza chleba. Nie wspominając o drogich operacjach i zabiegach. Tyczy się to zarówno spraw mniej pilnych, jak i gardłowych. W przypadku Irlandii takie rozróżnienie występuje zwłaszcza w przypadku raka. Zgodnie z analizami ESRI przytoczonymi przez „Irish Times” na Zielonej

Wyspie w boju o zdrowie, a nierzadko życie, przewagę mają osoby bogatsze. Wykupując prywatne ubezpieczenie, mogą sobie pozwolić na szybszy dostęp do badań. Chodzi m.in. o badania USG i tomografię, pozwalające wykryć nowotwory we wczesnym stadium. W przypadku publicz-

nej służby zdrowia każdy wie, jak sprawa wygląda – kolejki są długie, więc na takie badania czeka się długo. Oprócz zamożności istotne znaczenie ma także poziom edukacji. Osoby lepiej wykształcone są bardziej świadome w kwestii dbania o swoje zdrowie.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA


IAA szuka sposobu na pijanych pasażerów, którzy coraz bardziej dają się we znaki

Irlandzkie loty bez procentów

Alkohol jest dla ludzi, ale pijani pasażerowie coraz częściej się po nim awanturuję

spuścili z tonu

Irlandczycy zastanawiają się nad zakazem sprzedaży alkoholu na pokładzie samolotów. Delikwenci spożywający napoje wyskokowe w czasie lotu sprawiają bowiem coraz więcej problemów zarówno obsłudze, jak i pasażerom. Linie lotnicze gorąco popierają ten pomysł, już teraz wprowadzając zakazy na własną rękę. foto PUBLIC DOMAIN

WŁAMYWACZE Włamywacze nie dają nam spokoju zwłaszcza w święta. Na szczęście nie mają już takiej krzepy jak dawniej

NADCHODZI KOLEJNY SEZON NA WŁAMANIA. Z ROKU NA ROK JEST JEDNAK SPOKOJNIEJ Planujesz wyjechać na święta i boisz się, że ktoś włamie się do twojego domu? Mamy dla ciebie dobrą wiadomość – szansa na doświadczenie tego typu nieprzyjemności odczuwalnie spadła. W ciągu ostatnich czterech lat irlandzka policja odnotowała znaczący spadek liczby włamań w okresie świątecznym. Święta Bożego Narodzenia, jakkolwiek powinny być czasem relaksu i spokoju, bywają źródłem wielu stresów. W przeważającej większości wypadków chodzi o kupowanie prezentów i przygotowanie świątecznej kolacji. I jedno, i drugie może kosztować nas kupę potu, krwi i łez, o pieniądzach nie wspominając. Dla sporej części mieszkańców Irlandii święta wiążą się także z inną nieprzyjemną kwestią. Osoby wyjeżdżające w tym czasie muszą liczyć się z tym, że ich dom może stać się

5

R

Lotniska cywilne obwarowane są ogromem procedur dotyczących bezpieczeństwa. Przed wejściem na pokład samolotu pasażer i jego bagaż muszą być sprawdzeni od góry do dołu. Jednocześnie nie ma najmniejszego problemu, by zawiani wsiedli na pokład maszyny, nierzadko kontynuując pijaństwo już w trakcie lotu. Podróżowanie z pijanymi pasażerami niejednemu trzeźwemu dało się we znaki. Pół biedy, jeżeli zawiany osobnik jedynie śmierdzi alkoholem i bełkocze niezrozumiałe słowa. Niestety często ze stanem upojenia alkoholowego w parze idzie agresywne zachowanie. W mediach co rusz pojawiają się nagłówki opisująE

K

L

A

M

A

ce zatrzymania pasażerów, którzy po pijaku narozrabiali na pokładzie. Nie ma co ukrywać, że tego typu problemy przytrafiają się dosyć często podczas lotów obsługiwanych przez irlandzkich przewoźników. We znaki dają się w szczególności turyści lecący na wakacje do krajów takich jak Hiszpania czy Portugalia. Czy czara goryczy wreszcie się przelała? Jak podaje „Irish Examiner”, Irish Aviation Authority (IAA), organizacja odpowiadająca za bezpieczeństwo irlandzkich lotów, zaczęła na poważnie rozważać wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu. Oznaczałby on, że w trakcie lotu nie moglibyśmy kupić napojów wyskokowych – w te można byłoby zaopatrzyć się dopiero na miejscu. R

E

K

L

A

M

foto PUBLIC DOMAIN

IRLANDIAWYDARZENIA

25–31/PAŹDZIERNIKA 2019

Na dobry początek IAA wystartowała z kampanią „Not on My Flight”, mającą piętnować aspołeczne zachowania, jakich dopuszczają się pijani pasażerowie na pokładzie samolotu. Pod kampanię podpięły się irlandzkie linie lotnicze, które zadeklarowały, że będą aktywnie zwalczały tego typu sytuacje. Za słowami poszły pierwsze działania – Ryanair już zakazał pasażerom wnoszenia alkoholu na pokład, także tego kupionego w sklepie bezcłowym. Zakaz jednak nie jest całkowity – obejmuje wybrane loty z brytyjskich lotnisk do popularnych hiszpańskich kurortów. To właśnie podczas tego typu rejsów odsetek pijanych, sprawiających problemy pasażerów jest największy.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

Jeżeli masz problem z piciem alkoholu i chcesz coś zmienić w swoim życiu Anonimowi Alkoholicy AA czekają

tel. +353873301230

www.aairlandia.com

2320_DU

celem dla włamywaczy. Właśnie wtedy bowiem przestępcy odczuwalnie się uaktywniają – zgodnie z szacunkami irlandzkiej policji w okolicach Bożego Narodzenia liczba włamań wzrasta o jedną piątą. Ostatnio sytuacja jednak znacząco się poprawiła. Zgodnie z doniesieniami Newstalk.com w ciągu ostatnich czterech lat liczba świątecznych i okołoświątecznych włamów spadła aż o połowę. Oznacza to, że problem jest zdecydowanie mniej odczuwalny niż przed czterema laty. Statystyki te, jakkolwiek nastrajają pozytywnie, nie powinny uśpić naszej czujności. Wyjeżdżając z domu na święta, wciąż powinniśmy pamiętać o odpowiednim zabezpieczeniu naszego domostwa. W co wlicza się także niechwalenie się świątecznym wyjazdem na portalach społecznościowych – im mniej ludzi o naszej wyprawie wie, tym lepiej. PRZEMYSŁAW ZGUDKA

2360_DU


IRLANDIAWYDARZENIA

6

25–31/PAŹDZIERNIKA 2019

Zielona Wyspa tonie w nienawiści, a prawo nie może sobie z tym poradzić

Wielu Irlandczyków

Irlandia ma problem z przestępstwami nienawiści. Nie dość, że popełnianych jest ich tu bardzo dużo, to jeszcze nie ma wystarczających przepisów pomocnych w walce z problemem. Tak przynajmniej wynika z ostatniego raportu Irish Council for Civil Libertires (ICCL). Który politycy powinni brać na poważnie. Gościnność i otwartość na obcych przybyszy są jednymi z najczęstszych cech przypisywanych Irlandczykom. Wielu przyjezdnych twierdzi, że na Zielonej Wyspie czuje się jak u siebie w domu. Często spotykając się z życzliwością i pomocą w każdej, nawet najdrobniejszej sprawie. E

K

L

A

M

Irlandia wciąż bywa nieprzyjaznym miejscem dla imigrantów

ciej dostaje się ludziom o kolorze skóry innym niż biały. Zgodnie z doniesieniami ICCL i pokrewnym raportem unijnej Fundamental Rights Agency w ciągu ostatnich pięciu lat aż 21 proc. osób czarnoskórych padło ofiarą napaści przynajmniej sześć razy. Ataki były motywowane właśnie pochodzeniem ofiar. Dla porównania – unijna średnia wynosi 9 proc. Pod tym względem Irlandia wyróżnia się zdecydowanie negatywnie. By stać się ofiarą słownej lub fizycznej agresji, nie trzeba jednak pochodzić spoza Irlandii. Często dostaje się także osobom ze środowisk LGBT. Na cenzurowanym są w szczególności osoby transseksualne – podaje niepokojący raport.

Same ataki to tylko jedna strona medalu. Druga, nie mniej istotna, to niedostosowanie do tej sytuacji irlandzkiego prawa. Jak twierdzą

to, że z takimi przypadkami irlandzkie prawo rozprawia „pośrednio”, w ramach bardziej ogólnych regulacji.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

Więcej dzieci naje się za darmo

A

Od przyszłego roku część irlandzkich przedszkoli i żłobków będzie serwować darmowe jedzenie

Kolejne irlandzkie dzieci dostaną darmowe posiłki. Tym razem politycy zadbają o żołądki milusińskich uczęszczających do irlandzkich przedszkoli i żłobków. Tak jak w przypadku podobnego programu działającego już w tutejszych podstawówkach również i ten będzie miał charakter pilotażowy. Od września uczniowie uczęszczający do niektórych R

2407_DU

eksperci z ICCL, Zielona Wyspa nie przyjęła żadnych przepisów, które bezpośrednio odnosiłyby się do tego typu przestępstw. Oznacza

PILOTAŻOWY PROGRAM OBJĄĆ MA RÓWNIEŻ PRZEDSZKOLA I ŻŁOBKI

foto PUBLIC DOMAIN

R

Niestety, jak w każdym kraju, również i tutaj trafiają się ludzie nie tolerujący odmienności, których zachowanie zdecydowanie wykracza poza zwykłe niezadowolenie z przybycia imigrantów bądź spotkania osób po prostu wyglądających trochę inaczej. Niejednokrotnie więc słyszymy o wyzwiskach bądź pobiciach, których ofiarami nierzadko padają również nasi rodacy. Parafrazując stare przysłowie – jak chce się uderzyć „odmieńca”, kij zawsze się znajdzie. Z raportu opublikowanego przez ICCL wynika, że ataki motywowane nienawiścią do odmienności są w Irlandii wręcz codziennością. Na tle reszty krajów Unii wypadamy szczególnie słabo. Najczęś-

foto PUBLIC DOMAIN

NIE TOLERUJE ODMIENNOŚCI

E

K

L

A

M

irlandzkich szkół podstawowych mogą liczyć na jeden ciepły posiłek dziennie. Pilotażowy projekt objął 36 placówek oświatowych na terenie całej Irlandii. Jeżeli się przyjmie, istnieje duża szansa, że zostanie rozszerzony na inne szkoły. Projekt przeznaczony jest dla dzieci zarówno z mniej, jak i bardziej zamożnych rodzin, ale sam fakt jego wprowadzenia pokazuje, jak niewesoła jest sytuacja materialna wielu rodziców

A

1698_DU

na Zielonej Wyspie. Biorąc pod uwagę rosnące koszty utrzymania, coraz więcej z nich ma problemy finansowe, nierzadko nie mogąc wyżywić własnych dzieci. Dziecięcy głód nie dyskryminuje – może dotyczyć zarówno maluchów stawiających swoje pierwsze kroki, jak i dzieci zdających do szkoły ponadpodstawowej. Część uczniów podstawówek dostaje już jeden ciepły posiłek dziennie. Teraz rząd postanowił pomóc najmłodszym mieszkańcom Irlandii. Jak podaje „Irish Times”, od przyszłego roku rząd planuje wprowadzić darmowe ciepłe posiłki w irlandzkich żłobkach i przedszkolach. Ten program również będzie miał charakter pilotażowy – na dobry początek darmowe posiłki zagoszczą w 45 placówkach. Na wyżywienie irlandzkich maluchów przeznaczono 160 tys. euro. W chwili obecnej nie ma oficjalnych dat otwierających i zamykających program – w notatce roboczej proponowany jest okres od czerwca 2020 r. do lipca 2021 r.. Są to jednak założenia wstępne. Wiadomo na pewno, że akcja potrwa 38 tygodni. Należy mieć nadzieję, że jeśli dobrze się przyjmie, więcej dzieci będzie mogło z niego skorzystać. PRZEMYSŁAW ZGUDKA


Odliczanie do brexitu jest coraz głośniejsze. Zwłaszcza w Irlandii Północnej. Jest to region, któremu może dostać się naprawdę mocno, jeśli Wielka Brytania wyjdzie z Unii bez umowy. Pamiętają o tym brytyjscy politycy, którzy przyszykowali dla niej dodatkowe fundusze na wypadek takiego scenariusza.. Irlandia Północna jest bez wątpienia najbardziej kłopotliwym regionem Wielkiej Brytanii. Przemieszanie brytyjskich protestantów i irlandzkich katolików czyni z niego prawdziwą beczkę prochu, zwłaszcza biorąc pod uwagę historyczne zaszłości. Proces pokojowy zainicjowany w 1998 r. porozumieniem wielkopiątkowym ma stać na straży tutejszej stabilności. Zawisło nad nią teraz ogromne zagrożenie – w przypadku bezumownego brexitu region ten mógłby pogrążyć się w polityczno-gospodarczym chaosie. Jeśli dodamy do tego ewentualny powrót twardych granic, nie powinniśmy się dziwić, że kwestia północnoirlandzka jest jednym z najbardziej palących problemów związanych z brexitem. Biorąc pod uwagę, jak trudno znaleźć porozumienie politykom brytyjskim i unijnym, nic dziwnego, że mieszkańcy Irlandii Północnej czekają na brexit jak na wyrok. O ile brytyjski rząd nie jest w stanie w pełni zapobiec ewentualnym zamieszkom, może wyciągnąć finansową pomocną dłoń. I tak

IRLANDIAPÓŁNOCNA

R

7

E

K

L

A

M

A

Irlandia Północna dostanie kilkadziesiąt milionów funtów przed zbliżającym się brexitem

Północ też chce zabezpieczenia

foto PUBLIC DOMAIN

25–31/PAŹDZIERNIKA 2019

Zdaniem brytyjskich polityków 30 milionów ma być wystarczającym zabezpieczeniem przed negatywnymi skutkami Brexitu właśnie postanowił zrobić. Jak podaje „Irish News”, przeznaczył 31 mln funtów (ok. 35,6 mln euro) na zniwelowanie negatywnych skutków bezumownego opuszczenia Unii Europejskiej przez Zjednoczone Królestwo. Na co dokładnie poszłyby te pieniądze? 14 mln funtów (ok. 16,1 mln euro) miałoby

zostać przeznaczone na rozbudowę infrastruktury granicznej. Ustawodawcy nie ukrywają, że inwestycja ta powiązana jest bezpośrednio z powrotem twardych granic. Z kolei 8 mln funtów (ok. 9,2 mln euro) pójdzie na renowację dróg i infrastruktury portowej.Resztę środków przeznaczono na

tutejsze rolnictwo i służbę zdrowia. Wyszczególniono także pieniądze przeznaczone na kampanię informacyjną. Należy mieć jednak nadzieję, że do brytyjsko-unijnego porozumienia dojdzie i wspomniane środki będą mogły zostać przeznaczone na inne cele.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

CELE W IRLANDII PÓŁNOCNEJ JESZCZE NIGDY NIE BYŁY TAK PEŁNE. W DODATKU…

foto PUBLIC DOMAIN

Prawie wszyscy kryminaliści to mężczyźni Aż jedna trzecia osadzonych dotąd nie usłyszała wyroku

Północnoirlandzkie więzienia są pełne! Jeszcze nigdy nie mieliśmy tylu więźniów, co obecnie. Jakby tego było mało, aż jedna trzecia z nich przebywa za kratkami bez usłyszenia wyroku skazującego. Czy takie masowe osadzanie jest naprawdę potrzebne?

Choć w ciągu ostatnich lat w Irlandii Północnej odnotowano znaczną poprawę bezpieczeństwa, nie oznacza to, że więzienia stoją puste. Wprost przeciwnie – skazańców wciąż przybywa. Za kratkami lądują bowiem nie tylko osoby, które dopuściły się ciężkich przestępstw.

„Ugoszczenie” tego typu osobników może stanowić niemały problem logistyczny. Sytuacje, w których cele są przepełnione wcale nie należą do rzadkości. Północnoirlandzkie więzienia w zasadzie nigdy nie były zapełnione tak jak obecnie. Z najnowszego raportu brytyjskiego Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że za kratkami znajduje się nieco ponad 1,4 tys. osadzonych. Należy odnotować, że aż jedna trzecia mieszkańców więziennych cel nie usłyszała jeszcze wyroku skazującego. Przeważającą część więźniów stanowią mężczyźni – dość powiedzieć, że za północnoirlandzkimi kratkami wylądowało jedynie 65 kobiet. 90 proc. z nich zarobiło roczną albo krótszą odsiadkę. Oznacza to, że prawdziwych kryminalistek jest w Irlandii Północnej jak na lekarstwo. Jak twierdzą autorzy raportu, sędziowie nie są zbyt skorzy do masowego wysyłania ludzi za kratki. Na etapie procesu zamykane są przede wszystkim oso-

by „stwarzające zagrożenie względem innych”. Za odsiadką przemawia także recydywa – mało prawdopodobne, by więzień, który już wcześniej dopuścił się występków, potraktował poważnie kolejną karę, hasając po wolności.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

R

E

K

L

A

M

A

Chcesz zareklamować się w gazecie lub na portalu www.ng24.ie ?* Zadzwoń! 089 401 90 06 Napisz! ads@ng24.ie

Z nami dotrzesz do Polonii w całej Irlandii, łącznie z Północną. Przystępne ceny! Kampanie wyceniamy indywidualnie. *(ponad 141 011 wyświetleń, wrzesień 2019)

R

E

K

L

A

M

A

2537_DU

A N E I N E Z S O Ł G O J A D DO

ie. Tylko aktualne ogłoszenia, ponad 45 845 tys. wizyt miesięczn (wrzesień 2019) 1663_DU 2538_DU


POLSKAPOLITYKA 8 OPINIEPOLSKAPOLITYKA Paweł Szefernaker w „Expressie Biedrzyckiej”: ZDANIEM REDAKTORA Będą korekty w rządzie

25–31/PAŹDZIERNIKA 2019

Przemysław Harczuk, dziennikarz działu Opinie „Super Expressu”

P

ca do Sejmu. Ale marzenia o wyprzedzeniu Koalicji Obywatelskiej, staniu się drugą siłą w Sejmie, okazały się jedynie mrzonką. Najwięcej powodów do radości mają więc mniejsze formacje – PSL z Kukiz’15 i Konfederacja, które u progu kampanii skazywane były na porażkę, a przekroczyły próg wyborczy. Wszystkie komitety dostały się do Sejmu, a więc niemal wszyscy głosujący mają swoją reprezentację w parlamencie. Frekwencja była jak na polskie warunki ogromna – mniejsza tylko od tej w wyborach 1989 r. Wybory prezydenckie mogą być bardzo ciekawą rozgrywką, w której zdecyduje się, czy głową państwa będzie nadal Andrzej Duda reprezentujący obóz dobrej zmiany, czy też będzie to przedstawiciel opozycji. I kto będzie tym politykiem – czy opozycja będzie mieć twarz liberalną (jak PO), czy lewicową jak Lewica, czy może umiarkowanie konserwatywną (gdy konkurentem Dudy będzie ktoś z PSL)? Media wybory analizują i się nimi ekscytują. Na pewno będzie bardzo ciekawie. A pogłoski o śmierci demokracji okazały się mocno przesadzone.

ZDANIEM REDAKTORA Mirosław Skowron, szef działu Opinie „Super Expressu”

Przegrali kibice

W

Wynik wyborów z wielu powodów był raczej przesądzony. Rzucająca się w oczy słabość Platformy Obywatelskiej, a przede wszystkim jej lidera nie były tu wcale najważniejsze. Umówmy się, że jakość szeregów PiS też nie rzuca na kolana. Są jednak dwie istotne różnice. Pierwsza: PiS ma lidera. I druga: politycy PiS, a zwłaszcza najważniejsi kibice medialni tej partii nie obrażają wyborców. A raczej poszli po rozum do głowy i obrażać dawno przestali. Kibice medialni Platformy jeszcze do tej śmiałej myśli nie dojrzeli. Najważniejsze w wyborach są oczywiście inne rzeczy. Moim zdaniem odpowiedź na dwa podstawowe pytania: czy żyje ci się lepiej niż za poprzedniego rządu oraz czy ci obecni „kradną” mniej niż poprzednicy. Platforma wciąż nie jest tu górą. Z tych podstawowych powodów do PiS nie przyklejały się nawet tak ewidentne wpadki jak zarobki asystentek prezesa NBP, „te pieniądze się należały” Beaty Szydło, sybarytyzm marszałka Kuchcińskiego czy sprawa ministra Banasia. Mam wrażenie, że czynnikiem mocno niedocenianym przez komentatorów było jednak właśnie obrażanie wyborców. Tu akurat politycy Platformy się zmitygo-

wali, ale nawet wychodząc z siebie, nie byli w stanie naprawić tego, co schrzaniali dzień po dniu kibicujący im dziennikarze, artyści i tzw. intelektualiści. Kilkuletni jazgot zrobił swoje. I bardzo trudno jest przekonać do siebie ludzi, którymi tak demonstracyjnie się gardzi. Wobec których prezentuje się obrzydzenie. Których przez kilka lat kopie się jako „nierobów i patologię” biorących 500 plus, „mszczących się na elitach chłopów pańszczyźnianych” czy ludzi „bez kwalifikacji obywatelskich”. Nawet kiedy wszystkie te autorytety wypowiadały się o strukturze elektoratu, nie potrafiły wypowiedzieć słów „wieś” i „prowincja” bez takiego obrzydzenia, jakby w tę „wieś” i „prowincję” przypadkiem wdepnęli, bo ktoś nie sprzątnął ich „dużym ośrodkom miejskim” z chodnika na czas. Nie zaskoczy mnie sytuacja, w której doprowadzi to do stworzenia tak licznej grupy wyborców, która nawet w przypadku jakiegoś gospodarczego armagedonu i tak za cztery lata ponownie da PiS triumf wyborczy. Pod jednym warunkiem – o ile PiS od triumfu obecnego nie odbije palma. Tak jak odbiła Platformie w drugiej kadencji jej rządów. A może i bardziej.

Kamila Biedrzycka: – Radość pomieszana – Prezes mówi o tym, że przeciw wam został zastanawiać nad tym, jak będzie wygląz lekkim rozczarowaniem? Sprawiają pań- stworzony potężny front. Przez kogo? dała ich polityczna przyszłość. Przez stwo wrażenie, jakby spodziewali się lep- – Na pewno oglądała pani niejedną deba- ostatnie cztery lata wprowadzaliśmy szego wyniku. tę wyborczą – można powiedzieć „siła zmiany i będziemy to robić. I muszą to Paweł Szefernaker: – To najlepszy złego na jednego”. Cztery komitety prze- robić ludzie skuteczni i trzeba się przyjwynik, jaki udało się uzyskać partii ciwko PiS… Nawet w eurowyborach rzeć, czy w tych sferach nie potrzeba w całej historii wyborów parlamentar- powstała koalicja, której nie łączyło nic jakichś zmian po prostu. nych w Polsce. I to w dodatku po czerech innego oprócz „anty-PiS”. To był front, – To jako pierwsza na myśl przychodzi służlatach rządów, kiedy to partie z reguły który łączyła niechęć i nienawiść do ba zdrowia. traciły poparcie. My to poparcie zwięk- PiS. To pokazuje, jak wygląda dziś rze- – Była zmiana w ciągu kadencji w Miniszyliśmy. Choć na pewno jest tak, że ape- czywistość polityczna w Polsce. sterstwie Zdrowia. Przez te półtora tyt rośnie w miarę jedzenia. – Jak dużym problemem będzie dla was Kon- roku ministrowi Szumowskiemu uda– Prezes Kaczyński powiedział, że zasługu- federacja w tym Sejmie? ło się podjąć wiele skutecznych decyjecie na więcej. – Janusz Korwin-Mikke mówi, że są śro- zji. W moim przekonaniu szły w bar– Jest jeszcze nisza, w której moż- dowiskiem prorosyjskim. Mam wąt- dzo dobrym kierunku. na walczyć o kolejne głosy. To ważne, pliwości, czy to jest partia prawicowa. – A zmiany w wymiarze sprawiedliwości żeby polityk podchodził krytycznie do Zresztą sama nazwa sugeruje, że to wiele są wystarczające? tego, co robi, mimo że zrealizowaliśmy różnych ruchów o różnych poglądach… – Tę reformę trzeba dokończyć, Polacy dużą część naszego programu. Prezes Zobaczymy w ciągu kilku miesięcy. często o to pytają, (…) są sfery, w któKaczyński chciałby zbudować starych trzeba popracować tak, bilną prawicową partię na lata. A do żeby przekonać obywateli, i sfetego jest potrzebne duże poparcie… ry w których trzeba pewne rze– Ale wy obchodzicie osiemnastkę w tym czy dopracować. roku, więc co to znaczy „zbudować sta– Mamy historyczną porażkę Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie. bilną partię”? – W Polsce partie rządziły nie więcej – Dla PiS to zawsze było ciężkie niż przez dwie kadencje, a w innych miasto. Przypomnę, że rok temu w pierwszej turze wyborów na demokracjach, np. za naszą zachodnią granicą, CDU rządzi przez wiele prezydenta stolicy wygrał kankadencji. Jest partią ugruntowaną dydat PO. i myślę, że budowanie prawicowej Dziennikarka „Super Expressu” Kamila Biedrzycka – Mówi się, że po raz kolejny wygrał partii na lata, która mogłaby rzą- w rozmowie z PawłemSzefernakerem pan PiS-owi kampanię w internecie. dzić więcej niż przez dwie kadencje, – W tym roku za kampanię to jest dziś nasz polityczny cel. – Będą duże zmiany w składzie rządu? w internecie odpowiadał Radosław – Czego teraz się mamy spodziewać jako – To jest dyskusja wewnątrz obozu poli- Fogiel, wicerzecznik partii. Ja niesteobywatele? Prezes mówił, że ostatnie czte- tycznego na najbliższe dni. Mamy dobry, ty nie miałem takich możliwości, bo ry lata to było dopiero „ubijanie gruntu”. stabilny rząd, który realizuje strategię pełnię funkcję wiceministra. Ale miło – PiS uzyskał mocną legitymację, bo naszego środowiska politycznego. Dzia- mi, że dostrzeżono, że PiS wyprzedza przy tak wysokiej, historycznej fre- ła skutecznie, dobrze, ale wiadomo, że w kampanii wyborczej w pewnych sfekwencji będziemy rządzić samodziel- ze względu chociażby na realizację pro- rach opozycję. nie. Wprowadziliśmy nową jakość do gramu pewne korekty będą. Ale o szcze- – Czy to normalne, że prezes telewizji pubpolityki, bo wiele osób mówi, że jeste- gółach jeszcze dzisiaj nie rozmawiamy. licznej bierze udział w wieczorze wyborczym śmy wiarygodni. I tę wiarygodność – Czyli bardziej korekty niż poważne zmiany? konkretnej partii? Beata Mazurek wrzuciła chcemy utrzymać… – Nie wydaje mi się, żeby to były poważ- zdjęcie, na którym widać polityków PiS z Jaro– Ale ja pytam o konkret. Od czego zaczniecie. ne zmiany. sławem Kaczyńskim na czele i prezesa TVP. – Konkret jest taki, że przez pierw- – Środowisko Jarosława Gowina może – Byłem na wieczorze wyborczym i nie szych sto dni od powołania rządu spać spokojnie? widziałem tam prezesa Kurskiego… mamy pięć zobowiązań, które podję- – Każdy, kto jest uczciwy, może – ...ale zdjęcie pan widział? liśmy i musimy je zrealizować. Pre- spać spokojnie… – Tak. To zdjęcie zrobione późno w nocy, zes Kaczyński i premier Morawiecki – Utrzyma stanowisko czy nie? w węższym gronie, to nie był wieczór zapowiedzieli pięć ustaw i to jest kon- – To jest dyskusja kierownictwa PiS. Nie wyborczy, tylko obserwowanie wyniwiem, czemu pyta pani akurat o wice- ków… Myślę, że to także będzie do oceny kret na najbliższy czas. – Co będzie z mediami? Repolonizacja? premiera Gowina… w najbliższych dniach, (…) prezes TVP – Dziś trzeba przemyśleć, co przez – A powinnam pytać raczej o Zbignie- też może mieć jakieś poglądy, (…) w moim przekonaniu to półprywatne zdjęcie. Każostatnie cztery lata było dobrego, co wa Ziobrę? złego. Trzeba nakreślić plan, jakąś – ...bo jest wielu innych ministrów, dy ma prawo do własnej opinii. listę priorytetów. Rozmawiała KAMILA BIEDRZYCKA którzy mogą też się

WOŚ VOŚ POPULI

RAFAŁ

Po wyborach politycy największych partii są weseli, choć tak nie do końca. Prezes PiS, naczelnik państwa, choć szeregowy poseł, może triumfować, bo jego partia po raz drugi zyskała samodzielną większość, zwiększyła stan posiadania, jeśli chodzi o liczbę wyborców. Ale radość z wygranej mąci fakt, że zwycięstwo nie było tak okazałe, jak mówiły sondaże. I o ile większość konstytucyjna była raczej pobożnym życzeniem, więc jej brak nie boli, to brak większości w Senacie faktycznie stanowi poważne utrudnienie dla partii rządzącej. Cieszą się liderzy Koalicji Obywatelskiej. Bo Małgorzata Kidawa-Błońska wygrała w bezpośrednim pojedynku z Jarosławem Kaczyńskim, opozycja ma większość w Senacie, a PiS nie ma większości konstytucyjnej. To jednak uśmiech przez łzy, bo stan posiadania KO jest mniejszy niż PO i Nowoczesnej cztery lata temu, bo największą siłę opozycyjną czekają kolejne lata w opozycji, a do tego możliwe są tarcia wewnętrzne. I depcze po piętach konkurencja, ze strony zarówno lewicy, jak i PSL. Ogromne powody do radości ma Lewica – po czterech latach wra-

foto TOMASZ RADZIK

Powyborcze radości i smutki

Anty-PiS się skończył

A

Argument o końcu demokracji w Polsce rozleciał się właśnie na kawałki. Dla opozycji to dobry moment, by odesłać zbroję antypisowskiego husarza do muzeum i spróbować czegoś nowego. Fakt pierwszy: PiS wygrał wybory. Fakt drugi: poparło go 8 mln ludzi, czyli najwięcej w historii III RP. Fakt trzeci: odbyło się to w warunkach rekordowej frekwencji, co oznacza, że pula obywateli angażujących się w sprawy wspólnoty nam się poszerzyła, a nie zwinęła. Konkluzja? Jeśli ktoś chce w tych warunkach puszczać dalej zgraną płytę, że Kaczyński zlikwidował polską demokrację, to zwyczajnie odmawia pogodzenia się z rzeczywistością. Jasne, że

demokracja (jak każdy ideał) zawsze może być lepsza i pełniejsza. Ale mówienie, że dziś mamy mniej demokracji niż – powiedzmy – przed rokiem 2015, jest zwyczajnie sprzeczne z faktami. No, chyba że ktoś uważa, iż demokracja jest wyłącznie wtedy, gdy u władzy są jego faworyci. Przez cztery poprzednie lata przeciwnicy PiS na wszystko mieli tę samą mantrę: „no może jeszcze nie dziś, ale już niebawem Kaczyński odbierze nam demokrację. Jeszcze zobaczycie”. Z czasem stało się jasne, że ów „koniec demokracji” jest jak horyzont, który stale się oddala. Na takim podejściu ucierpiała najbardziej… sama opozycja. Zatwardziały antypisizm ją rozleniwił i intelektualnie wyjałowił. Uczynił re-

aktywną i pozbawioną inwencji. „Dają 500 plus? To my zrobimy 600 plus”. Albo „PiS nastaje na sądy? To my będziemy piewcami sądownictwa III RP”. Tak to się przez cztery lata kręciło. Najwięcej pary szło w trzymanie czystości we własnych szeregach. Niechby się ktoś ośmielił krzyknąć „król jest nagi”, to już ciach i go nie było. Niedzielne wybory powinny być naturalnym imperatywem do nowego otwarcia. Jeśli jedynym przesłaniem liderów Koalicji Obywatelskiej było w noc wyborów „jeszcze więcej tego samego”, to znaczy, że tu się już nic ciekawego nie wydarzy. Musi nastąpić zmiana. Liderów także. Tymczasem zadanie jest bardzo pilne. Bo PiS-owi (jak każdej władzy) potrzebna jest opozycja. Ale inna niż anty-PiS ostatnich czterech lat. Bo z anty-PiS jest jak ze zbroją husarską. Może i fajnie się w niej wygląda. I może nawet pod Kircholmem sprawdzała się nieźle. Ale dziś można się w niej najwyżej spocić. A nie wygrywać polityczne bitwy.


OPINIEPOLSKAPOLITYKA

25–31/PAŹDZIERNIKA 2019

9

PiS odzyska Senat? „Wiele rzeczy jestem sobie w stanie wyobrazić” – mówi marszałek Stanisław Karczewski

Mam jeszcze czas na pakowanie – Krążą plotki, że nie będziecie się spieszyć ze zwołaniem pierwszego posiedzenia, dopóki nie zbierzecie Marszałek Senatu, większości w Senacie. PiS – Na zwołanie pierwszego posiefoto PIOTR GRZYBOWSKI dzenia jest czas określony przez konstytucję. My się zapisów konTomasz Walczak: – Przegraliście wybo- stytucji trzymamy. ry do Senatu, więc Tomasz Siemoniak uważa, że „powinien zająć się pan – Termin mija 12 listopada. Do tego pakowaniem rzeczy i wyprowadzką czasu zapewnicie sobie większość, z rządowej willi przy Parkowej”. Już zabierając opozycji kilku senatorów? pan się pakuje? – Ni kogo nie chc emy ni ko Stanisław Karczewski: – Pragnę mu zabierać. uspokoić pana Siemoniaka, mam jeszcze dużo czasu na ewentualne – Senator KO, prof. Tomasz Grodzki, mówił, że już próbowano go skusić pakowanie. funkcją ministra zdrowia. – A może jest tak, że nie spieszy się – Ja takich propozycji nie składapanu, bo wie pan, że za chwilę PiS łem. Nie wiem, czy ktoś rozmawiał przekona odpowiednią liczbę sena- z panem profesorem, czy nie. W swotorów, by jednak porzucili opozycję im gronie politycznym o takich proi przeszli na waszą stronę, dając wam pozycjach nie słyszałem. większość w Senacie? – Senat nazywany jest izbą zadumy – Ale zdaje pan sobie sprawę, że umyśli ten czas, który pozostał do pierw- ni PiS krążą teraz po senatorach oposzego posiedzenia nowo wybra- zycji i kuszą ich ofertami? nego Senatu, powinien zostać – Tego nie wiem. O kuchni polityczwykorzystany na ref leksję. Opo- nej powinno się mówić jak najmniej. zycja na razie licytuje się, kto ma Nikt przecież nie chodzi do restauzostać marszałkiem. Słyszymy racji i nie sprawdza, jak została spojuż o kandydaturach marszałków rządzona dobra potrawa. Dobry szef Borusewicza i Borowskiego czy kuchni pracuje w spokoju. senatorów Libickiego i Brejzy. Opozycja w kampanii mówiła o zgo- – Wiem, że obywatele nie powinni dzie i porozumieniu, a już przy- widzieć, jak robi się kiełbasę i polityszli senatorowie kłócą się o fotel kę, ale Czytelnicy „Super Expressu” się marszałkowski. nie brzydzą i ten proces ich interesuje.

Stanisław KARCZEWSKI

– Szanuję dociekliwość Czytelników „Super Expressu” i pana redaktora, ale będę wstrzemięźliwy w swoich wypowiedziach.

– Ale wierzy pan w to, że układ sił w Senacie może się zmienić na korzyść PiS? – Mam bardzo głęboką wiarę i bardzo dużą wyobraźnię. Wiele rzeczy jestem sobie w stanie wyobrazić. – I pana wyobraźnia podpowiada panu, że dzisiejsza radość opozycji z odzyskania Senatu jest przedwczesna? – Jeszcze raz powtarzam, że wiele jestem sobie w stanie wyobrazić. – A ta porażka w Senacie bardzo was ubodła? – Skłamałbym, jeśli powiedziałbym, że mnie to nie zmartwiło. Liczyłem jednak na zwycięstwo i ponad 50 mandatów dla nas. I niewiele się pomyliłem, bo wielu naszych kandydatów przegrało o włos. – Ale polegli. – Takie są fakty. Faktem jest też to, że mamy największą liczbę senatorów, bo 48. – Nadal jednak to nie większość. – Owszem, ale naszych przedstawicieli w Senacie jest najwięcej i trzeba o tym głośno mówić, bo i w tym wyścigu PiS wygrało.

Powyborcze przegrupowanie sił w PiS

Ziobro bardzo się wzmocnił Publicysta Onet.pl

foto ARCHIWUM SE

se.pl

spotkań odbył też Patryk Jaki. Efektem jest aż 18 posłów Solidarnej Polski. To niebywały wynik. Dlatego teraz Ziobro stawia warunki.

– Po wotum zaufania są jeszcze ustawy. A tu Janusz Korwin-Mikke czy Grzegorz Braun mogą wystąpić przeciwko rządowym projektom.

– Tak, tyle że Ziobro już raz odszedł, nic mu to nie dało. A jego byli współpracownicy w wielu przypadkach są dziś w PiS? – Tak, ale tam chodziło o znanych polityków, mających ugruntowaną pozycję. Tu mamy ludzi, którzy często wszystko zawdzięczają wsparciu Ziobry. Poza tym, nawet gdyby z tych 18 posłów Kaczyński pozyskał połowę, to i tak dziewięciu ziobrystów wciąż będzie mogło zablokować wybór rządu.

ŚWIETLIK UWAGA! ZŁY ŚWIETLIK

Przemysław Harczuk: – Zmiana na stanowisku premiera, wicepremier Zbigniew Ziobro, dwa ministerstwa, a nie jedno dla Solidarnej Polski. Skąd takie żądania partii ministra sprawiedliwości? Andrzej Stankiewicz: – Akurat postulat wymiany premiera jest nierealny, pozycja Mateusza Morawieckiego wydaje się niezagrożona. Natomiast pozostałe żądania są jak najbardziej realne. I wynikają z siły, jaką Solidarna Polska uzyskała po wyborach. To aż 18 posłów. Bez nich – Czy prezes PiS może w jakiś sposób Prawo i Sprawiedliwość nie będzie pozbyć się Ziobry, czy raczej będzie musiał ulec? w stanie samodzielnie rządzić. – Słyszałem, że są jakieś rozmowy – Przed wyborami wydawało się, że z Konfederacją. Z tym, że Konfederaczej pozycja Ziobry ulegnie osłabieniu, racja ma 13 posłów, uzyskała kilkumówiło się nawet, że straci stanowisko. milionową dotację rocznie. Mając – Akurat w dymisję z Ministerstwa 13 posłów, którzy w zasadzie stanoSprawiedliwości nie wierzyłem, wią tę partię, to są pieniądze nieboale możliwe było osłabienie pozy- tyczne. I w tej sytuacji Konfederacji ministra – na przykład poprzez cja może pokusić się nie o koalicję, dołożenie wiceministrów czy sze- a o budowanie własnej niezależnofów prokuratury niezwiązanych ści. Dlatego sądzę, że prezes raczej z Ziobrą. Zresztą listy wyborcze będzie musiał ustąpić i coś dać Zbizostały ułożone pod osłabienie Zio- gniewowi Ziobrze. bry. Jego ludzie dostali słabe, teoretycznie niebiorące miejsca. Jednak – Jest jeszcze jedna możliwość. Rząd w ich kampanię Ziobro zaangażo- mniejszościowy. Skoro Konfederacja ma wał się osobiście – jeździł do tych dotację, to stracić jej nie będzie chciakandydatów, uczestniczył w spotka- ła, więc zagłosuje za wotum zaufania, niach z wyborcami. Serię ponad 100 Ziobro nie będzie konieczny?

Rozmawiał PRZEMYSŁAW HARCZUK

Stand-up za nasze

P

Przed wyborami opozycja straszyła, że więcej już wyborów nie będzie. Uwierzyłem i z nadzieją zagłosowałem, licząc na to, że może Sejm przestanie istnieć, choćby na jakieś 20, 30 lat, nie dłużej. Może wtedy dojdzie do jakiegoś opamiętania i ludzie nie będą wybierać osób pokroju pani Jachiry, a i inni co poniektórzy parlamentarzyści przestaną zachowywać się jak stado małp w klatce podczas burzy. Niestety, nadzieje okazały się płonne. Nie dość, że wybory będą, to w dodatku przyszłość polskiego parlamentaryzmu styl pani Jachiry rysuje chyba dużo bardziej niż poważniejsi kandydaci. Poseł Mieszkowski wygraża już nie swoim politycznym rywalom, a wyborcom, którzy na nich głosowali. Szczerze mówiąc, w Pol-

które potem mogą się nie udać? Jak np. wybór nowego szefa NIK, bo los Mariana Banasia jest podobno przesądzony. – To są plotki, a plotek nie komentuję. Jest natomiast wiele ważnych ustaw, do których Senat powinien się odnieść. Dlatego posiedzenie musi się odbyć i senatorowie mijającej kadencji są zobowiązani, by te sprawy domknąć.

– W PiS wynik wyborczy przyjęto podobno z rozczarowaniem. Liczyliście na ponad 50 proc. i bardziej przekonującą większość w Sejmie. Zawód jest? Przeczytaj – Nie. My się cieszymy – W poprzedniej kadenze zwycięstwa. Wygracały wywiad cji to samo obiecywaliśmy te wybory i wmana stronie liście w Sejmie, ale wia się nam, że mówiliśmy o 50 proc. poparcia skończyło wyłączaniem opozycji mikrofow wyborach. Nie było nów. Nie wiem, czemu opotakich oczekiwań. Oczezycja miałaby się wam teraz nie kiwaliśmy zwycięstwa i to odwdzięczyć w Senacie. się udało. – Liczę, że to w Senacie się uda. Zresztą mijająca kadencja poka- – Wybory wzmocniły frakcje Ziobry zała, że mimo wyraźnego sporu i Gowina. Zwłaszcza ziobryści mogą się politycznego temperatura deba- teraz upomnieć o więcej i spodziewany ty w naszej izbie była dużo niż- jest ostry konflikt wewnątrz waszego sza niż w Sejmie. Będziemy to obozu. Będzie krwawo? podtrzymywać. – Opozycja oczekuje takich sporów, ale proszę mi wierzyć, że w Zjed– Opozycja wzywa, żeby obecny Senat noczonej Prawicy jest dobra atmozwinął już żagle i przed zaprzysię- sfera i konstruktywne rozmowy. żeniem nowego składu izby nic nie przegłosowywał. Może ma rację, bo – Nie wiem, czy dobrą atmosferę niedzielny wynik wyborczy wszyst- wprowadza Patryk Jaki, który twierko zmienił. dzi, że potrzebna jest rozmowa na – Nic się nie zmieniło. Nie zaprzy- temat dalszego premierostwa Matesiężono jeszcze nowo wybra- usza Morawieckiego. nych senatorów, a obowiązkiem – Pan Patryk Jaki widzi taką dotychczasowych parlamenta- potrzebę. Ja takiej potrzeby nie rzystów jest dokończenie kaden- widzę. Naszym kandydatem na cji. Nie ma możliwości prawnych, stanowisko premiera jest i będzie by posiedzenie Senatu nie zosta- Mateusz Morawiecki. ło wznowione. Apel marszałka Borusewicza jest nawoływaniem – Patryk Jaki tego nie wie czy podbija do łamania przepisów. stawkę w walce o wpływy? – Każdy ma prawo się wypowiadać, – Nie jest tak, że potrzebujecie tego ale ja z opinią europosła Jakiego posiedzenia, żeby przesię nie zgadzam. pchnąć kilka spraw, Rozmawiał TOMASZ WALCZAK

WIKTOR

Andrzej STANKIEWICZ

– Niby tak, ale na razie wygląda na to, że maszynka do głosowania PiS się zatnie i zakończy się wasz legislacyjny Blitzkrieg. Jak się w tym wszystkim odnajdziecie? – To w żadnym wypadku nie zatrzyma dobrej zmiany dla Polski. Chcemy, aby Senat był takim miejscem, gdzie budujemy wspólnotę, a nie dokonujemy obstrukcji. Chcemy, aby Senat był merytoryczny. Podczas ubiegłej kadencji – przez cztery lata – moje drzwi były zawsze otwarte dla wszystkich senatorów. One były, są i będą otwarte.

sce ostatnio robiono tak w okresie stalinowskim, kiedy mówiono, że na Mikołajczyka głosuje kułactwo i reakcja, które trzeba wytępić. Z kolei przedstawiciel drugiej, ponoć dostojniejszej, izby naszego parlamentu, senator Tyszkiewicz z Nowej Soli, żałuje publicznie, że głosy oddane na PiS nie są jawne. Niestety, pan senator nie raczył ujawnić, po co mu ta wiedza. Czy chciałby nie tak głosujące osiem milionów w przyszłości tylko pozbawić praw obywatelskich czy może pójść dalej i na przykład wypędzić za granicę lub gdzieś zamknąć. Czy kara będzie obejmowała tylko te osoby, czy też ich rodziny? Nie wiadomo, ale jedno jest pewne: jeśli głosowaliście na PiS, strzeżcie się senatora Tyszkiewicza. Jak go spotkacie na ulicy, lepiej wiejcie na drugą stronę, bo może wy-

czuć wroga i was spisać. To, że atakuje się polityków, ale nie ich elektorat, było kiedyś elementarzem polityki. Widać panowie z Koalicji Obywatelskiej mają nowy elementarz. Do starych kodeksów za to sięgają panowie posłowie Janusz Korwin-Mikke i Dominik Tarczyński, którzy umawiają się na pojedynek, czyli należy rozumieć, że mordobicie w parlamencie. Nawet nie chcę wiedzieć i wnikać, o co im poszło. Korwin-Mikke od kilkudziesięciu lat konsekwentnie ośmiesza swoje poglądy błazenadą, ale czemu go Tarczyński naśladuje? Jego sprawa. Amerykański aktor i radiowiec Will Rogers stwierdził, że ludzie biorą komediantów za polityków, a polityków za komediantów. Dziś w Sejmie i Senacie ci ostatni często sami siebie biorą za komediantów, czyli mówiąc współcześnie – stand-uperów. Może kupmy im więc solidny namiot cyrkowy, sprzedawajmy bilety, zamiast bulić kasę za wybory i ich diety, a w gmachu Sejmu urządźmy lodowisko, karuzelę albo schronisko dla psów. Autor jest dyrektorem Programu Trzeciego Polskiego Radia

C M Y K


10

IRLANDIAPORADY

25–31/PAŹDZIERNIKA 2019

Podpowiadamy, doradzamy

Podatki

Ulgi podatkowe (Tax Credit) Ulgi podatkowe pozostają na takim samym poziomie jak w 2019 r. Zyskują osoby samozatrudnione, właściciele i dyrektorzy firm, którzy opłacają składki w klasie S. Przy rozliczeniu podatków za 2020 r. mogą odpisać 1500 euro (wcześniej – 1350 euro). Ulga dla opiekuna, samodzielnie i na stale opiekującego się bliską osobą (Home Carer Tax Credit), wzrasta do 1600 euro (wcześniej – 1500 euro). Stawki i progi podatkowe (Tax Rates and Tax Bands) W kwestii stawek i progów podatkowych Budżet 2020 nie wprowadził żadnych zmian – zostały zachowane na takim samym poziomie.  Osoba samotna, owdowiała, bez Kwalifikowanych Dzieci;  35 300 euro przy stawce 20 proc.;  powyżej: 40 proc.;  Osoba samotna/owdowiała, kwalifikująca się jako samotny rodzic (opiekun dziecka);  39 300 euro przy stawce 20 proc.;

 powyżej: 40 proc.  Osoba zamężna lub w związku partnerskim (Civil Partnership) – dochód jednego małżonka/partnera;  44 300 euro przy stawce 20 proc.;  powyżej: 40 proc.  Osoba zamężna lub żyjąca w związku partnerskim (Civil Partnership) – dochody obydwu małżonków/partnerów;  42 300 euro przy stawce 20 proc.;  (najniższy próg przypadający na jednego z małżonków wynosi maksymalnie 26300 euro*); balans: 40 proc.  niższe opodatkowanie odnosi się do kwoty 26 300 euro (dla stawki w skali 20 proc.) lub do kwoty dochodu małżonka/ partnera mającego niższy dochód. Nadwyżka dochodu nie może być przeniesiona na drugiego małżonka lub partnera o niższych dochodach. Universal Social Charge (USC) Progi USC i oprocentowanie nie ulegają zmianie. Zapłacimy 0,5 proc. od

Benefit-in-Kind (BIK) Zwolnienie z opłacania BIK dla samochodów i furgonetek elektrycznych o wartości rynkowej mniejszej niż 50 000 euro (w przypadku tego typu pojazdów o wartości powyżej 50 000 euro zwolnienie również ma zastosowanie) zostaje przedłużone do 31 grudnia 2022 r.

foto PUBLIC DOMAIN

Budżet 2020 – jak wpłynie na nasze życie? Zdrowie

dochodu do 12 012 euro rocznie. Następny próg – do 19 845 euro rocznie – opodatkowany jest stawką 2 proc. Kolejny próg – do 70 044 euro rocznie – opodatkowany jest stawką 4,5 proc.

Capital Acquisitions Tax (CAT) Wzrasta próg dochodowy do 33 5000 euro w zwolnieniu z podatku CAT dla grupy A. Próg ten dotyczy dzieci osieroconych (w tym

Część 1

dzieci przysposobionych, pasierbów lub małoletnich dzieci), które np. zostały jedynymi spadkobiercami.

 Bezpłatna opieka lekarza GP dla dzieci poniżej 8. roku życia;  miesięczny próg dla systemu płatności za leki (Drug Payment Scheme) obniżony o 10 euro;  zwiększenie progów dochodowych dla osoby samotnej w wieku powyżej 70. roku życia ubiegającej się o Medical Card o 50 euro. W przypadku pary złożonej z osób w wieku powyżej 70. roku życia podwyżka wynosi 150 euro;  stopniowe wprowadzanie bezpłatnej opieki stomatologicznej dla dzieci poniżej 6. roku życia;  wzrost akcyzy na papierosy o 50 eurocentów.

OPRACOWANIE „NASZ GŁOS” NA PODSTAWIE MATERIAŁÓW: GOV.IE, REVENUE I WELFARE

Wypadki na przejściu dla pieszych

Przejścia dla pieszych służą zapewnieniu bezpieczeństwa pieszym podczas przechodzenia przez jezdnię. Mimo wszelkich środków ostrożności wypadki na przejściach dla pieszych wciąż mają miejsce. Do tego rodzaju wypadku drogowego* może dojść wskutek zaniedbania pieszego lub kierowcy. Wszyscy użytkownicy dróg muszą przestrzegać zasad ruchu drogowego i uważać na inne osoby z nich korzystające. Najczęstszymi uczestnikami wypadków na przejściu dla pieszych są piesi oraz kierowcy samochodów. C Jeśli miałeś wypadek M i dochodzisz odszkodowania Y z tytułu uszczerbku na zdroK wiu, musisz udowodnić, że wypadek był spowodowany z winy drugiej strony. Jeśli to ty byłeś odpowiedzialny za wypadek, możesz nie otrzymać odszkodowania.

Zasady obowiązujące na przejściach dla pieszych

DLA KIEROWCÓW  Przejście dla pieszych ma zapewnić pieszym bezpieczne przejście z jednej strony drogi na drugą. Każdy użytkownik drogi może rozpoznać przejście dzięki żółtym migającym światłom ostrzegawczym po każdej stronie przej-

ścia i charakterystycznym czarno-białym pasom (tzw. zebrze), umieszczonym na drodze;  zbliżając się do przejścia dla pieszych, kierowcy powinni zwolnić i przygotować się do zatrzymania i przepuszczenia pieszych. Zwykle przed przejściem namalowana jest linia zatrzymania, która wskazuje, gdzie kierowca ma się zatrzymać, aby pojazd nie utrudniał pieszym bezpiecznego przejścia na drugą stronę;  kierowcy nie mogą wyprzedzać ani parkować w obszarach oznaczonych liniami zygzakowatymi, na odcinku przed i za przejściem. DLA PIESZYCH  Pieszy nie ma pierwszeństwa, dopóki nie wejdzie

na przejście. Warto również zauważyć, że pieszemu nie wolno wchodzić na przejście, jeśli samochód jest na tyle blisko, że takie wejście wymusiłoby gwałtowne hamowanie lub niebezpieczny manewr samochodu, zwiększając ryzyko potrącenia osoby korzystającej z przejścia dla pieszych;  pieszemu nie wolno przekraczać drogi poza przejściem dla pieszych oznaczonym zebrą, tj. nie można skracać sobie drogi, przechodząc przez jezdnię w obszarze oznaczonym zygzakiem. Nawet jeśli nie ma obszaru oznaczonego zygzakiem, nie oznacza to, że pieszy może przechodzić przez jezdnię na odcinku do 15 m po obu stronach przejścia;

*W PR ZY PA DK ACH SP ORNYCH ADWOK AT NIE MOŻE OB LICZ AĆ HONORARI UM ALBO INNYCH OP ŁAT I KOSZ TÓW JAKO PROC ENTU LUB PROP ORCJI W ST OSUN KU DO ZA SĄDZ ON YCH ALBO W YNEGOCJO WAN YCH WARUNKÓ W

 w przypadku gdy na środku drogi znajduje się wysepka, pieszy powinien traktować przejścia po obu stronach wysepki jako oddzielne i zachować ostrożność, przechodząc z jednego na drugie;  przed wejściem na przejście dla pieszych najbezpieczniej jest poczekać, aż samochody się zatrzymają i nas przepuszczą.

Rodzaje urazów

Rodzaj obrażeń odniesionych w wypadku na przejściu dla pieszych zależy od takich czynników jak prędkość pojazdu czy zachowanie pieszego. Podobnie jak w przypadku każdego wypadku drogowego, kolizja może spowodować wiele różnych obrażeń, w tym:

 uraz kończyn górnych i dolnych (złamania, pęknięcia, urazy tkanek miękkich),  urazy głowy i mózgu,  urazy pleców i szyi,  uszkodzenie narządów wewnętrznych,  w skrajnych przypadkach – paraliż lub śmierć.

Przyczyny wypadków na przejściach dla pieszych

Do wypadku na pasach może dojść z wielu powodów – może być on spowodowany zarówno przez kierowcę, jak i przez pieszego. WYPADEK Z WINY KIEROWCY:  niezatrzymanie się przed przejściem dla pieszych;  niezwolnienie przed przejściem dla pieszych;  nadmierna prędkość;  niedostosowanie się do warunków na drodze i do warunków pogodowych;  jazda pod wpływem alkoholu. WYPADEK Z WINY PIESZEGO:  nieprzestrzeganie zasad ruchu drogowego;  korzystanie z przejścia dla pieszych w sposób nierozważny (np. przechodzenie na czerwonym świetle);  wtargnięcie pod samochód;  niezwracanie uwa-

gi na innych użytkowników drogi.

Opowiedz nam o swojej sprawie

Jeśli chcesz uzyskać więcej informacji na temat roszczeń z tytułu wypadku w centrum handlowym, skontaktuj się z naszym zespołem prawników ds. wypadków* pod nr tel.: 01 649 9900 lub pod adresem e-mail: ask@traceysolicitors. ie i opisz nam swoją sprawę. Tracey Solicitors ma 30 lat doświadczenia w sprawach związanych z uszczerbkiem na zdrowiu, a w kontaktach z klientami unikamy prawniczego żargonu. Staramy się udzielać fachowej porady prawnej, posługując się prostym językiem i mając za priorytet dobro klienta.

TRACEY SOLICITORS

Jesteśmy firmą prawną z siedzibą w Dublinie specjalizującą się w sprawach związanych z obrażeniami ciała. Świadczymy usługi prawne polskim klientom mieszkającym w Irlandii przez ostatnie 10 lat. Udzielamy usług prawnych w języku polskim. Jeśli potrzebujesz pomocy prawnej, skontaktuj się z Moniką Kealy pod nr. tel. 0851502626. Tracey Solicitors 16/17 St. Andrew Street, Dublin 2 T: 01 6499900 W: https://www.traceysolicitors. ie/pl/

foto MATERIAŁY WŁASNE

Czym jest przejście dla pieszych?


R

E

K

L

A

M

A

1687_DU

1687_DU

1687_DU

2495_DU

2493_DU

2533_DU

Piotr Czyżewski zaprasza na XXVII Spotkanie Klubu Historycznego im. Hrabiny Markiewiczowej w Dublinie. Gościem spotkania będzie

Piotr Gursztyn autor książki

1687_DU

Ribbentrop-Beck. Czy pakt Polska-Niemcy był możliwy?

Od kilku lat nie ustaje dyskusja na temat wizji alternatywnych losów Polski w trudnym dla naszego państwa okresie II wojny światowej. Choć od tego momentu dzieli nas już bez mała osiemdziesiąt lat, wizje korzystniejszego dla Polski zakończenia drugiego światowego konfliktu wciąż rozpalają wyobraźnię. Znany dziennikarz, a także historyk Piotr Gursztyn rozprawia się z kontrowersyjną tezą o potencjalnym sojuszu polsko-niemieckim. „Piotr Gursztyn przekonująco udowadnia, dlaczego współpraca z Hitlerem stanowiła ślepą uliczkę, na końcu której Polacy i tak doświadczyliby klęski, a przy okazji okryli się hańbą. Ciekawie napisana i solidnie udokumentowana pozycja”.– prof. Antoni Dudek, politolog, historyk, badacz najnowszych dziejów Polski.

C M Y K

„Publikacja jest skuteczną odtrutką na bałamutne tezy „rewizjonistów” rojących, że II Rzeczpospolita mogła, porozumiewając się z Niemcami, uniknąć tragedii okupacji i odnieść zwycięstwo. To książka naukowa, ale nie sposób się od niej oderwać, choć, niestety, znamy zakończenie”. – Bronisław Wildstein pisarz, publicysta. „Autor chwycił rewizjonistycznego byka za rogi. Pokazał, że flirt z Hitlerem byłby wasalizacją Polski. Pisze ze swadą i znajomością epoki.” – Piotr Semka publicysta, dziennikarz.

9 listopada (sobota), godz. 19.00. The Harcourt Hotel, Green Room (I piętro) 60 Harcourt Street, Dublin 2 Wstęp: wolne datki.

facebook.com/KlubHistorycznyDublin www.klubhistorycznydublin.com 2546_DU


12 PoPOLSKAGWIAZDY 23 latach małżeństwa znana z telewizji para rozstaje się w zgodzie 25–31/PAŹDZIERNIKA 2019

Paulina Smaszcz-Kurzajewska (46 l.)

Rozwodzę się z Maćkiem! Nie będzie wojny o majątek oraz dzieci

foto MAREK KUDELSKI, TOMASZ RADZIK

T

o już pewne! Paulina Smaszcz-Kurzajewska (46 l.) i Maciej Kurzajewski (46 l.) rozwodzą się. Jak ustalił „Super Express”, małżonkowie, którzy już nie mieszkają razem, nie będą walczyć w sądzie o majątek i opiekę nad dziećmi. Razem ustalili, że Maciej zostaje w ich rodzinnym domu, ona kupuje mieszkanie w stolicy. Rozwód ma się odbyć na pierwszej rozprawie.

Przez lata na salonach uchodzili za zgodne małżeństwo. Jak się okazuje,a na początku tego roku Karolina wyprowadziła się od męża

Ciężko było w to uwierzyć, ale sami zainteresowani potwierdzili, że to prawda. – Mam wszystko poukładane i ogarnięte. Żyję i działam dalej. Mam szczęście, że trafiłam na takiego ojca moich dzieci i rozchodzimy się w megapokojowym nastroju. Spełniam marzenia, szkoląc i wykła-

Maciej Kurzajewski (46 l.) jest gwiazdą redakcji sportowej w TVP

dając – zdradziła Paulina w rozmowie z „Fleszem”. Jak udało nam się dowiedzieć, Paulina i Maciej postanowili się rozwieść już kilka miesięcy temu. Gwiazdor TVP został w ich rodzinnym domu na obrzeżach Warszawy, Paulina się wyprowadziła. – Przede mną robienie mieszkania – pochwaliła się przeprowadzką w filmiku zamieszczonym na Instagramie. Paulina chce mieszkać w centrum Warszawy i nie tracić czasu na dojazdy. Zamierza bowiem rozwijać swoją firmę, w której jest szkoleniowcem i mówcą motywacyjnym. Okazuje się, że swoje rozwodowe doświadczenie również zamierza wykorzystać w pracy. Żona dziennikarza tydzień temu wyjechała do Włoch, gdzie spotkała się z panią psy-

cholog i radczynią prawną. – Gosia pisze książkę na temat rozwodów i procesów, więc ja jestem dumna bardzo, bo też będę miała szansę wykorzystać wiedzę Gosi – powiedziała Paulina. Smaszcz-Kurzajewska zamierza również napisać doktorat na temat rozwodów, a także zamierza opowiadać o tym podczas swoich wykładów. – Wiedza Gosi przyda mi się do mojego doktoratu, ale też do szkoleń, żeby wam trochę o tym opowiedzieć – dodała. Ma ł żonkowie usta li li, że będą sprawować naprzemienną opiekę nad ich młodszym synem Julkiem (13 l.). Starszy Franek (22 l.) mieszka i studiuje w Edynburgu. Ani Paulina, ani Maciej nie chcieli zdradzić więcej szczegółów dotyczących rozwodu. TUMM

KRZYŻÓWKI PANORAMICZNE

HOROSKOP TYGODNIOWY 25.10–31.10.2019 BARAN

21.03–20.04

Będzie się działo! Ze wszystkich stron będą pojawiać się nowe propozycje, a także obowiązki. Ale przecież ty jesteś w swoim żywiole, gdy w pracy możesz objąć ster i realizować wszystkie swoje plany. Następny tydzień przyniesie zdecydowanie więcej spokoju.

BYK

21.04–20.05

BLIŹNIĘTA

21.05–21.06

Od pewnego czasu zastanawiałeś się, jak zakończy się rozpoczęte przez ciebie parę tygodni temu przedsięwzięcie. Czy wszystko pójdzie na marne, a może zostaniesz doceniony? W tym tygodniu wszystko ostatecznie się rozstrzygnie i będzie to rozwiązanie pomyślne dla ciebie. To będzie doskonały czas na wypoczynek! Powinieneś koniecznie zabrać rodzinę na łono natury. Najlepiej weź wolne na kilka dni, a przeżyjesz niezapomnianą przygodę. Nie musisz obawiać się o wydatki, bo poczujesz przypływ gotówki.

RAK

22.06–22.07

LEW

23.07–22.08

PANNA

23.08–22.09

WAGA

23.09–22.10

Zamiast tracić czas na roztrząsanie spraw, które tak naprawdę nie mają żadnego znaczenia, zajmij się nowym wyzwaniem, które w tym tygodniu postawi przed tobą los. Ono sprawi, że poszerzysz horyzonty i zdobędziesz zupełnie nowe umiejętności życiowe. Tyle się wydarzy, że sam nie będziesz wiedział, za co chwytać! Zostaniesz zasypany propozycjami, a każda z nich będzie bardziej kusząca od poprzedniej. Musisz się na coś zdecydować, bo sam jeden nie podołasz tylu zaproszeniom naraz. Nad wyborem nie myśl zbyt długo. Powinieneś wyruszyć w podróż, a będzie to dla ciebie przygoda życia. Najlepiej zainwestuj w zagraniczne wojaże, może nawet odwiedzisz ciepłe kraje? Trafisz w dziesiątkę i będziesz miał co opowiadać rodzinie i znajomym. Czasem w życiu pojawia się coś, czego nigdy byś się nie spodziewał. Ale tym razem będzie to bardzo miła niespodzianka. Pewien problem, który dręczył cię od dłuższego czasu, zniknie. Przynajmniej na długi, długi czas, a być może na zawsze.

SKORPION

23.10–21.11

STRZELEC

22.11–21.12

W tym tygodniu masz szansę na wielki przełom w swoim życiu. To od ciebie zależy, jakie dokładnie zmiany od przyniesie. Wiesz, jak należy działać i do kogo się udać, by zrealizować nawet najskrytsze marzenia. Działaj śmiało, nic nie stanie na przeszkodzie. Możesz zakochać się na resztę życia! Absolutnie nie marnuj takiej życiowej okazji, bo będzie ona niepowtarzalna. Nie kryj się dłużej ze swoimi uczuciami i wyznaj je osobie, o które zaczniesz marzyć dniami i nocami. To może zakończyć się nawet ślubem!

C M Y K

KOZIOROŻEC

22.12–19.01

Zatriumfujesz nad osobami, które chciały namieszać w twoim życiu. Będą zaskoczone, że potrafisz tak dobrze zadbać o swoje interesy. Szybko zapomnisz o tej sprawie, zwłaszcza że w domu nie brakuje sytuacji wymagających szybkiego działania.

WODNIK

20.01–18.02

RYBY

19.02–20.03

W tym tygodniu masz szansę na wielki zawrót głowy! Na twojej drodze może stanąć nieziemska piękność lub mężczyzna twoich marzeń. Miej oczy dookoła głowy, bo to ważne spotkanie może nastąpić lada chwila, w najmniej oczekiwanym miejscu. Trzeba przyznać, że ostatnio trochę zaniedbałeś pewne sprawy i w rezultacie musisz teraz stopniowo nadrabiać wszystkie zaległości. W tym tygodniu będziesz musiał zamknąć sprawy, które powinny były zostać zamknięte już bardzo dawno temu. Pomocnik: AKRYL – HAJFA – KREDO – SAKRA – TATAMI

Pomocnik: EPIKA – KARBID – METEOROLOG – PROKOP – WERONA


E

K

L

A

M

A

1687_DU

1687_DU

1687_DU

2536_DU

2249_DU

Szmaragdowa Wyspa w prehistorii i starożytności

1687_DU

Irlandia jest wyspą zamieszkaną od tysięcy lat. Pierwsi ludzie, którzy przybyli na Szmaragdową Wyspę w epoce mezolitu, pędzili koczowniczy tryb życia. Głównymi ich zajęciami były myślistwo i zbieractwo. Z czasem nauczyli się sztuki połowu ryb.

W IV tysiącleciu p.n.e. z kontynentu europejskiego dotarła rewolucja neolityczna, zapoczątkowując uprawę zbóż. Wówczas to ludzie zaczęli prowadzić osiadły tryb życia, a ich głównym zajęciem stała się hodowla zwierząt. W epoce neolitycznej nastąpił wielki rozwój budownictwa megalitycznego, zwłaszcza grobów korytarzowych. Zapoczątkowano również metalurgię brązu, a cenną miedź pozyskiwano z miejscowych złóż. Rozwijała się obróbka złota, a wyroby z tego cennego kruszcu były przedmiotem eksportu do Brytanii i na kontynent europejski. W drugiej połowie I tysiąclecia p.n.e. upowszechniało się użycie żelaza zastępującego brąz. W okresie średniowiecza spisana została epika irlandzka, opiewająca walki bohaterów i królów irlandzkich. Była to tak zwana epoka heroiczna Zielonej Wyspy. Celtowie z dawnej Irlandii (Irowie) z czasem rozpoczęli łupieżcze ataki na rzymską 2512_DU

Od koczowania

do zorganizowania foto IRISH JAUNT, CC BY-SA 2.0/FLICKR.COM

R

C M Y K

Brytanię. U schyłku starożytności i w początkach średniowiecza migrowali też na zachodnie wybrzeże obecnej Walii i Szkocji. Irlandia była wówczas krajem rolniczym – wówczas dopiero powoli tworzyły się pojedyncze gospodarstwa, niewielkie osady z umocnieniami (crannog) budowane na sztucznych wyspach i jeziorach. Podstawową komórkę społeczeń-

stwa stanowiła wielka rodzina patriarchalna (fine). Ustalone już wówczas było celtyckie prawo, przekazywane przez brehonów. Regulowało ono stosunki wewnętrzne zhierarchizowanego społeczeństwa, obejmującego wiele warstw, począwszy od uprzywilejowanych, z królami na czele. Szczególną pozycję przyznawano części rzemieślników i artystów,takich jak: kowale, lekarze i harfiści.

Pod względem politycznym wyspa dzieliła się na bardzo liczne małe królestwa (tuath) rządzone przez króla (ri). Większość z nich była zależna od królów wyższego szczebla, aż po władców (ri cóicid) tak zwanych pięciu federacji prowincjonalnych. W starożytności mieszkańcy Zielonej Wyspy byli więc należycie zorganizowani.

EWA MICHAŁOWSKA-WALKIEWICZ


14 IRLANDIAPOLECAMY

25–31/PAŹDZIERNIKA 2019

foto ZESPÓŁ DŻEM / FACEBOOK.COM

Koncert Dżemu w Dublinie

Drink Team

„Czerwoni jak cegła”

Mówi się o nich „polscy The Rolling Stones”. I faktycznie – coś w tym jest. Choćby ze względu na muzyczne inspiracje, nieustanne żonglowanie stylami, dług staż i oczywiście niezbyt harcerski styl życia. Już w piątek 25 października Dżem, świętujący 40-lecie swojego istnienia, zagra w Dublinie! Bilety na ten niezapomniany koncert są jeszcze do Na poważnie grupa zaczęła nabycia na stronie: www. bilety.ng24.ie. działać z początkiem 1981 r., po licznych przetasowaniach Choć muzyczna Polska składu, którego trzon stanopoznała Dżem na początku wili Riedel, bracia Otrębolat 80., historia grupy sięga wie i Berger. Po wielu pró1973 r. Wówczas to niezobobach zespół znakomicie wiązująco grywali ze sobą przyjął się na estradach, grybracia Beno (gitara basowając na festiwalach takich wa) i Adam (gitara) Otrębojak Folk-Blues Meeting, wie, Paweł Berger (pianino) Rawa Blues czy Festiwal oraz Aleksander Wojtasiak w Jarocinie. Jak się później (perkusja). Grywali, a takokazało, był to dopiero począże podśpiewywali. Szybtek jego wielkiej koncertoko dołączył do nich Ryszard wej kariery. Riedel, wokalista umiejąSwój pierwszy singel cy grać także na harmonij– „Paw / Whisky” – wypuśC ce. Charyzmatyczny muzyk cił w 1982 r. Choć narobił M szybko przyjął rolę frontma- zamieszania, muzycy Dżemu wciąż nie mogli dostać się Y na grupy. K Zespół długo nie miał jed- do muzycznej czołówki kranak stałej bazy ani własnego ju i zdobyć poklasku mediów. repertuaru, czerpiąc z twórSytuacja zmieniła się na lepczości zespołów takich jak sze, gdy w 1984 r. swoją opieCream czy właśnie The Rolką objął ich menedżer Marling Stones. Nie miał nawet cin Jacobson. Długogrający własnej nazwy. Ta pojawiła debiut zespołu zatytułowasię dopiero wtedy, gdy sytuny „Cegła” (1985) z miejacja zmusiła muzyków do sca stał się płytą doceniazapełnienia wolnego miejną przez fanów gitarowych sca na plakacie. Stanęło na brzmień. To właśnie z niej nazwie Jam, bo na czymś pochodzą przeboje takie jak: stanąć musiało – nazwa „Czerwony jak cegła”, „Skawzięła się oczywiście od zany na bluesa”, czy wspojammowania. Polski zapis mniany wcześniej „Whisky”. nazwy to zupełny przypadek, W tym samym roku muzysprokurowany przez organi- cy zaczęli grać na zagraniczzatorkę jednego z koncertów nych scenach, zaliczając sale w 1974 r. koncertowe w krajach takich

już od czterech dekad! jak Szwajcaria, Jugosławia czy NRD. Choć w 1986 r. zespołowi powodziło się dobrze, właśnie wtedy wyodrębniła się „frakcja narkotykowa”, do której należał Riedel. Dość powiedzieć, że nierzadko grupa musiała występować bez niego, szukając zastępstwa na gwałt. Problemy nie przeszkodziły jednak Dżemowi w wydawaniu świetnej muzyki w postaci albumów „Zemsta nietoperzy” (1987), „Numero Uno” (1988) nagranych we współpracy z gitarzystą Tadeuszem Nalepą czy „Najemnik” (1989), z którego pochodzi jeden z najbardziej popularnych utworów grupy – „Wehikuł czasu”. Pod koniec 1989 r. Dżem zakończył współpracę z Marcinem Jacobsonem. Nowym menedżerem został Leszek Martinek, który pełni tę zaszczytną funkcję po dziś dzień. Nagrany w 1991 r. album „Detox” przyniósł hity tak wielkie jak „List do M.” czy „Sen o Victorii”. Kolejnymi studyjnymi wydawnictwami zespołu były „Ciśnienie” (nagrany ze Sławkiem Wierzcholskim) i „Autsajder” (oba wydane w 1993 r.), obok nich pojawiały się inne – jak składanki,

płyty koncertowe czy albumy akustyczne. Cały czas oczywiście zespół intensywnie koncertował. W międzyczasie niestety pogarszało się zdrowie Ryszarda Riedla, całkowicie pogrążonego w narkotykowym nałogu. Muzyk zmarł 30 lipca 1994 r. z powodu niewydolności serca. Jego śmierć położyła się cieniem na przyszłości zespołu. Z myślą, że kiedyś będą musieli spróbować pracować bez Riedla, instrumentaliści oswajali się jeszcze za życia swego najsłynniejszego wokalisty. Po śmierci Ryśka głosem zespołu został Jacek Dewódzki, na dużej scenie praktycznie debiutant. Chciał i nie bał się stawić czoła legendzie. Z Dżemem zadebiutował na płycie „Kilka zdartych płyt” (1995), przestawiając grupę na nowe, hardrockowe tory. Odnowiony Dżem zadomowił się w klubach, amfiteatrach i na festiwalach. Jego wielki powrót definitywnie został przypieczętowany krążkiem „Pod wiatr” (1997). Nagrany w 2000 r. album „Być albo mieć” okazał się ostatnim wydawnictwem grupy z Dewódzkim. Wraz z nadejściem nowego

tysiąclecia Dżem postanowił odświeżyć swoją formułę. Jego nowym wokalistą został Maciej Balcar. Choć grupa wówczas koncertowała intensywnie, długo zwlekała z wydaniem kolejnego longplaya. Ten nadszedł w roku 2004, zatytułowany po prostu… „2004”. Wraz z nową płytą pojawiła się nowa stylistyka, czerpiąca z gatunków takich jak soul czy pop. Grupa nie odcinała się jednak od przeszłości. Początek kolejnego roku przyniósł tragedię – 27 stycznia 2005 r. autokar wiozący muzyków z akustycznego koncertu w Rzeszowie zderzył się z wyprzedzającym go samochodem. W wypadku zginął Paweł Berger, klawiszowiec zespołu. Jednak w stawaniu z powrotem na nogi Dżem nabrał ponurej wprawy. Miejsce tragicznie zmarłego muzyka zajął Janusz Borzucki. Pamięci Bergera został poświęcony koncert w Zabrzu, mający – odbył się równo rok po tragicznym wypadku. W 2010 r., po przeszło sześcioletniej przerwie, Dżem wydał „Muzę”, swój ostatni jak do tej pory album studyjny. Była to druga płyta z Maciejem Balcarem.

Wydawnictwo to było wielkim powrotem do bluesowych korzeni zespołu. Priorytetem dla Dżemu były i są jednak koncerty. W trakcie swojej wieloletniej kariery koncertowej zespół wielokrotnie występował u boku rockowych legend. Przyszło im supportować gwiazdy takie jak: The Rolling Stones, AC/DC, Eric Clapton czy ZZ Top. Choć zespół „jedynie” poprzedzał ich występy, każdy chciałby występować w cieniu tak wielkich kapel. Dla weteranów przeszłość to rzecz bardzo ważna, ale muzycy Dżemu wciąż mają liczne plany na przyszłość. Mimo prawie czterech dyszek na karku zespół ma krzepę, której pozazdrościć mógłby jej niejeden rockowy młodzik. Ich wieloletnie koncertowe doświadczenie z pewnością przełoży się na niezapomniany występ w Dublinie. Serdecznie zapraszamy!

GDZIE I KIEDY

KIEDY: Piątek 25 października, godz. 19.00 GDZIE: The Academy, Dublin Bilety do nabycia na stronie: www.bilety.ng24.ie


SPORT

25–31/PAŹDZIERNIKA 2019

Kubański Polak przebojem wszedł do reprezentacji siatkarzy w udanym sezonie 2019

foto FIVB (2), JAKUB PIASECKI/CYFRA SPORT, CEV.EU

Leon to strzał

Wilfredo Leon (26 l.) szybko zadomowił się w polskiej kadrze

10

w T

o honor grać dla Polski. Brawo, panowie, mam nadzieję, że spotkamy się znowu w podobnej grupie w przyszłym roku – tak Wilfredo Leon (26 l.) podsumował długi sezon reprezentacji siatkarzy. Bez kubańskiego Polaka trudniej byłoby drużynie narodowej wywalczyć kwalifikację olimpijską, brąz mistrzostw Europy i srebro Pucharu Świata. Leon dołączył do kolegów w środku sezonu, gdy zakończyła się jego karencja związana ze zmianą tzw.

sportowego obywatelstwa. Z 48 spotkań o stawkę i towarzyskich, jakie ogółem rozegrali polscy siatkarze w 2019 r., wziął udział w niespełna połowie. I w większości był wyróżniającą się postacią. Z nim na parkiecie wygraliśmy 18 z 22 meczów. To m.in. dzięki niemu pewnie pokonaliśmy trzy przeszkody na drodze do awansu olimpijskiego, to on został wybrany do drużyny gwiazd zarówno mistrzostw Europy, jak i Pucharu Świata. – Nie można go nie chwalić – podkreśla Ryszard Bosek (69 l.), mistrz olimpijski

D A R M O W Y

NASZGŁOSwww.ng24.ie

„Nasz Głos” jest bezpłatnym tygodnikiem WYDAWCA/PUBLISHER: Wizard Media Ltd. 78 Benburb St, Smithfield, Dublin 7, Irlandia Twitter.com: @NaszGlosPolishWeekly https://www.facebook.com/naszglosd http://www.ng24.ie, www.naszeoferty.ie Tel: +353 89 401 90 06, ads@ng24.ie Redakcja/Editorial Department: redakcja@ng24.ie Redaktor naczelny/Editor in Chief: Magda Odziemczyk, e-mail: modziemczyk@ng24.ie Redakcja Dublin/Editor Dublin: Przemysław Zgudka, e-mail: pzgudka@ng24.ie Współpraca: Artur K. Dormann, Izabela Lukiańska, Ewa Michałowska-Walkiewicz, Piotr Słotwiński, Samanta Stochla Korekta: Zespół Reklama/Advertisement: ads@ng24.ie, tel.:+353 89 401 90 06 Projekt graficzny: Piotr Dąbrowski Skład i łamanie: Aleksander Ptasiński Nakład: 10 tys. egzemplarzy Dystrybucja: dystrybucja@ng24.ie ISSN: 2009-8154 All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część ani całość dzieła nie mogą być reprodukowane bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy. Za treść reklam i ogłoszeń Wydawca nie odpowiada. Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania tekstów.

15

Wilfredo mecz po meczu

i mistrz świata. – Na początku było mu trudno, bardzo chciał się pokazać z dobrej strony i pewnie serce mu kołatało nieco mocniej, bo zastanawiał się czy się uda. Proces wchodzenia do drużyny był jednak płynny, także dlatego, że to jest chłopak, którego zwyczajnie da się lubić. Wszyscy go wspierali, a on pozostawał spokojny, bo niczym się nie denerwuje, nie jest to toksyczny typ. Wręcz przeciwnie, nie pokazuje fochów, nie wywyższa się, nie demonstruje na lewo i prawo, jakim to jest wiel-

kim graczem, mimo że przecież nim jest. Podporządkował się grupie, zżył się z nią, jest miły i komunikatywny – dodaje były trener kadry. Wilfredo zaliczył w sezonie świetne występy, jak np. siedem asów w spotkaniu 1/8 finału ME z Hiszpanami czy 18 pkt przeciwko Francji w kwalifikacjach olimpijskich. Dobrze grał w przegranych, ale wyrównanych meczach PŚ z USA i Brazylią. Zdarzały mu się też oczywiście nieco gorsze dni, jak choćby w feralnym półfinale ME ze Słowenią,

kiedy to nie pokazał pełni mocy, nie tylko zresztą ze swojej winy. – On jest tak ukierunkowany na dobro zespołu, że bierze na siebie odpowiedzialność za błędy nawet wtedy, kiedy nie jest winien – zauważa Bosek. – Generalnie jednak obecność takiego zawodnika zwiększa prawdopodobieństwo, że to Polacy przywiozą za rok z Japonii złoto igrzysk. W każdym razie uważam, że niezmiennie pozostajemy głównym kandydatem do mistrzostwa olimpijskiego. MAREK ŻOCHOWSKI

Wszystkie imprezy z sukcesem

(mecze towarzyskie) 1. Holandia 9 pkt (atak 8/11 – 1 as serw.) 2. Holandia 10 (6/14 – 3) (Memoriał Wagnera) 3. Serbia 20 (17/31 – 3) 4. Brazylia 13 (12/28 – 0) (kwalifikacje olimpijskie) 5. Tunezja 7 (7/14 – 0) 6. Francja 18 (16/29 – 1) 7. Słowenia 10 (6/16 – 3) (mistrzostwa Europy) 8. Holandia 12 (8/12 – 1) 9. Czechy 15 (10/20 – 3) 10. Czarnogóra 7 (5/7 – 1) 11. Ukraina 5 (4/7 – 1) 12. Hiszpania 19 (9/13 – 7) 13. Niemcy 18 (17/21 – 0) 14. Słowenia 22 (15/32 – 4) 15. Francja 18 (17/30 – 0) (Puchar Świata) 16. USA 21 (18/28 – 1) 17. Argentyna 20 (17/21 – 2) 18. Włochy 15 (9/17 – 3) 19. Rosja 19 (15/25 – 4) 20. Brazylia 17 (11/23 – 3) 21. Kanada 7 (6/14 – 0) 22. Iran 17 (13/21 – 0) ---Bilans: 18 zwycięstw – 4 porażki Średnia punktów na mecz: 14,5 Skuteczność w ataku: 57 proc. (246/434) Liczba asów serwisowych: 40 (średnia na mecz 1,8)

C M Y K

Wygrane kwalifikacje olimpijskie

Brąz mistrzostw Europy

Srebro w Pucharze Świata


16 SPORT

25–31/PAŹDZIERNIKA 2019

Zbigniew Boniek zapewnia Naszych Czytelników, że nie ma tematu zmiany selekcjonera:

foto TOMASZ RADZIK

Na Euro Bilans kadry pod rządami Brzęczka

C M Y K

Ogółem 14 meczów: 6 zwycięstw, 4 remisy, 4 porażki, bramki: 18–10

R

eprezentacja Polski awansowała na EURO 2020 i czeka na losowanie grup finałowych (30 listopada w Bukareszcie). Czy zespół w dalszym ciągu będzie prowadził Jerzy Brzęczek (48 l.)? Dlaczego murawa na Narodowym stwarza takie problemy? Czy to prawda, że PZPN ma chłodne relacje z Robertem Lewandowskim (31 l.)? Zbigniew Boniek (63 l.) odpowiedział nam na najważniejsze pytania.

pojedziemy z Brzęczkiem Piotr Koźmiński: – Z czego jest pan najbardziej zadowolony, jeśli chodzi o reprezentację Brzęczka? Z big n iew Bon iek: – Z tego, że pozbieraliśmy się psychicznie. Z mistrzostw świata w Rosji wrócił wrak zespołu, drużyna była wypalona. Nie żeby to była wina Adama Nawałki, po prostu coś się skończyło, a Adam nie chciał już tego odbudowywać. Musiałem wybrać kogoś, kto odbuduje zespół zwłaszcza od sfery mentalnej. I to się udało. – Awans jest, ale liczne są opinie, że brakuje stylu, że Jerzy

Brzęczek to jednak nie ten rozmiar kapelusza i aby nie przegrać Euro z kretesem, po eliminacjach trzeba zatrudnić kogoś z większym doświadczeniem, najpewniej z zagranicy… – Nie ma takiej możliwości! Na Euro 2020 pojedziemy z Jurkiem Brzęczkiem. Mówię to z pełną stanowczością. Ostatni mecz, z Macedonią Północną, był jednym z najlepszych tej kadry i wierzę, że będziemy grać lepiej… – Po ostatnim spotkaniu mniej narzekań było na piłkarzy, a więcej na murawę, po której piłkarze się ślizgali. O co

chodzi? Bo ten problem często powraca… – Każdy mecz na Narodowym, czy to kadry, czy Pucharu Polski, kosztuje PZPN milion złotych. Tyle płacimy spółce, która nim zarządza. I też chcielibyśmy dostać wszystko na najwyższym poziomie, a więc i murawę. No ale jak ona ma być doskonała, skoro jest kładziona na asfalt dwa dni przed meczem? Gdybyśmy położyli trawę na obwodnicy Warszawy i dwa dni później oczekiwali, że tam będzie boisko, to też super by to nie wyglądało. Z tą spółką współ-

pracuje nam się doskonale, ja ich rozumiem, że muszą zapracować na swój budżet, bo utrzymanie Narodowego kosztuje dużo. To nie wina ludzi, a bardziej koncepcji. Gdyby rząd uznał, że Narodowy nie musi na siebie zarabiać, to pewnie imprez mogłoby być mniej, a trawę można by położyć wcześniej. W obecnej sytuacji trudno oczekiwać cudów. – Jaka jest atmosfera w zespole? A to „Lewy” coś skrytykuje, a to Glik w szatni się zagotował i powiedział kilka mocnych słów…

To prezes Zbigniew Boniek (63 l.) wybrał na selekcjonera kadry Jerzego Brzęczka (48 l.). Nic dziwnego, że stoi po jego stronie

– Śmieszy mnie, gdy czytam, że PZPN ma zimne relacje z Lewandowskim. Z „Lewym” mam chyba najlepsze relacje w zespole. Ostatnio poszedłem do niego do pokoju, porozmawialiśmy 20 min. A wypowiedź Glika? Zadzwoniłem do niego, zapytałem, o co chodzi. Mówi, że się wkurzył, bo przy stanie 2:0 mogliśmy grać trochę inaczej. Dodał, że ta wypowiedź dobrze zrobiła zespołowi. I w porządku. Ja się cieszę, że gracze żyją reprezentacją, odżyli psychicznie. To dobrze wróży! Rozmawiał PIOTR KOŹMIŃSKI

Profile for Nasz Głos

Nasz Głos polski bezpłatny tygodnik w Irlandii 25.10.2019 (609)  

Nasz Głos polski bezpłatny tygodnik w Irlandii 25.10.2019 (609)  

Advertisement