Page 1

REKLAMA

REKLAMA

sprawdź ogłoszenia

www.ng24.ie POLSKI TYGODNIK INFORMACYJNY

1397_DU

WORLD PRESS FREEDOM INDEX 2018: W IRLANDII GORZEJ NIŻ BYŁO, A W POLSCE RZĄDZI IDEOLOGIA WŁADZ // STR. 5

Apple odda pieniądze Wolności mediów Irlandii daleko do ideału // STR. 4

Chociaż irlandzcy dziennikarze mają dużą swobodę, nierzadko jest ona ograniczana

foto PUBLIC DOMAIN

PRZEDSTAWIENIA CIĄG DALSZY. „NIE ZGADZAMY SIĘ Z WYROKIEM, ALE SIĘ DO NIEGO ZASTOSUJEMY. CHOĆ I TAK ZAAPELUJEMY”

Nowy Poradnik Naszego Głosu JUŻ DOSTĘPNY Więcej informacji znajdziesz na str. 4 REKLAMA

1949_DU

534

numer 11–17 maja 2018

Nowy pomysł polityków. Strefy wolne od dymu nawet przed restauracjami

Seniorzy regularnie padają ofiarami maltretowania

I

rlandia chce rozszerzyć zakaz palenia. Objąć ma on również miejsca restauracyjne znajdujące się na świeżym powietrzu. Inny-

mi słowy – klient restauracji nie mógłby palić, nawet jeśli stołowałby się tuż przed nią lub w należącym do niej ogródku. // STR. 3

13-LATEK WYGRAŁ Z HSE. JEGO MAMA ZMARŁA NA RAKA, BO ZBYT PÓŹNO POSTAWIONO DIAGNOZĘ

Stracił matkę przez błędy irlandzkich lekarzy

// STR. 10

foto PUBLIC DOMAIN

w ogródkach

foto PUBLIC DOMAIN

DRAMAT STARSZYCH OSÓB W IRLANDII PŁN. OPRAWCAMI SĄ NAJCZĘŚCIEJ ICH NAJBLIŻSI // STR. 7

Irlandzkie regulacje coraz bardziej osaczają tutejszych palaczy

WSZYSCY JESTEŚMY DZIEĆMI ZIELONEJ WYSPY. NASZA MAMA JEST JEDNAK NADOPIEKUŃCZA

Piekło zakazów i nakazów w wydaniu irlandzkim

foto PUBLIC DOMAIN

Bez palenia

2054_DU

// STR. 6

REKLAMA

1974_DU

1965_DU


POLSKA POLSKAWYDARZENIA

2

11–17/MAJA 2018

SKANDALICZNY POMYSŁ NFZ

Chcą obniżyć pensje

Y R U T Y R E i EM gresu Pracodawców RP. I dodał, że pewnie nieunikniony jest wzrost składki zdrowotnej. – Wszyscy nasi sąsiedzi odprowadzają ją w wysokości 13–15 proc. dochodów. Polska jest krajem z najniższą składką zdrowotną w Europie – argumentował Jacyna. Obecnie wynosi ona 9 proc. Podwyżka do 13–15 proc. nie będzie obojętna dla naszych portfeli. – Wyższa składka zdrowotna

oznacza mniejsze pensje dla pracowników, ale także emerytury, bo składkę odprowadzają również emeryci, a waloryzacja świadczeń tej obniżki im nie zrekompensuje – tłumaczy ekonomista Marek Zuber. W przypadku najniższej emerytury podwyżka składki o 4 proc. to ubytek aż 40 zł. Pomysłem oburzona jest opozycja. – PiS chce wprowadzić następny podatek. Pieniędzy na zdrowie

Na którą partię oddałbyś głos, gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę? Platforma i Nowoczesna PO

Sondaż dla „Super Expressu” i

Kukiz’15

9%

7% Nowo5% czesna PSL 5% Wolność 4% Partia Razem tforma4% Pla SLD

24%

42%

Platforma Nowoczesna dogoniła PiS RAZEM i Nowoczesna Platforma i Nowoczesna PiS PO

Nowoczesna

Kukiz’15

SLD PSL

Wspólny start może przynieść polityczny sukces szefowi PO Grzegorzowi Schetynie i przewodniczącej Nowoczesnej Katarzynie Lubnauer R

E

K

L

A

M

A

P

Wolność Partia Razem

8% 6% 5% 5% 3%

rawo i Sprawiedliwość ma z kim przegrać! Ale jest warunek: opozycja musi połączyć siły. Tak wynika z sondażu Instytutu Pollster dla „Super Expressu” i se.pl. Platforma Nowoczesna Koalicja Obywatelska – pod taką nazwą obie partie wystartują razem w jesiennych wyborach samorzą-

PRÓG WYBORCZY

Jarosław Na którą partię oddałbyś głos, gdyby Kaczyński, prezes wybory odbyły sięPiSw najbliższą niedzielę?

Platforma i Nowoczesna

38% 35%

PiS PO

Kukiz’15

SLD Nowoczesna

PSL

PRÓG WYBORCZY

Wolność Partia Razem

9%

7% 5% 5% 4% 4%

ODDZIELNIE 24%

42%

PRÓG WYBORCZY

dowych do sejmików województw.Platforma Instytut inia się. Wspólny start PO i Nowoczesnej nie Nowoczesna Pollster zapytał Polaków, na kogo oddali- tworzy według mnie wartości dodanej, jeżeby głos, gdyby identyczna koalicja zawią- li nie pójdą za tym propozycje programoPiS % zała przed wyborami do Sejmu. Na koalicję we, część wyborców Nowoczesnej, którzy 2015 PO i N chce oddać głos 35 proc. ankietowaPO z różnych powodów nie zagłosowali w % Nowoczesna nych. To zaledwie 3 pkt proc. mniej niż na r. na PO, może po prostu nie wziąć udziału PiS! W przypadku oddzielnego startu łącz- w wyborach – prognozuje prof. Kazimierz Kukiz’15 %politolog. Badanie przeprowadzone poparcie dla obu partii jest sporo niższe. Kik (71 l.), – Respondenci zawsze w sondażach premiu- no w dniach 27–29 kwietnia 2018 r., na próSLD bie 1110%dorosłych Polaków. ją zdolność do tworzenia koalicji i jednoczeLB

PSL Wolność Partia Razem

8 6 5% 5% 3%

38 35

PRÓG WYBORCZY

foto TOMASZ RADZIK, MARCIN SMULCZYŃSKI, ANDRZEJ LANGE

PiS

miało być więcej, ale z budżetu państwa, a nie z kieszeni Polaków. Cały czas mam w pamięci słowa prezesa Kaczyńskiego (69 l.), który po aferze z nagrodami mówił, że ma być skromniej. Skromniej dla Polaków, którzy będą płacić większe podatki i składki, ale nie dla polityków PiS – oburza się Sławomir Neumann (50 l.), przewodniczący klubu PO i były wiceminister zdrowia (50 l.). LB

INFO. SUPER EXPRESS

Protestem młodych lekarzy na przełomie roku żyła cała Polska. Rezydenci wywalczyli, że do 2024 r. wydatki na służbę zdrowia mają wzrastać stopniowo do 6 proc. PKB (z obecnych ok. 4,7 proc.). Rząd szuka pieniędzy na ten cel. – Trzeba rozpocząć dyskusję, skąd wziąć te ustawowo gwarantowane środki – powiedział prezes NFZ Andrzej Jacyna (57 l.) podczas ubiegłotygodniowego Kon-

INFO. SUPER EXPRESS

N

iedawno premier zapowiedział podatek solidarnościowy dla najbogatszych Polaków, a teraz wszystkim nam grozi kolejna danina od PiS! Jak dowiedział się „Super Express”, składka zdrowotna może wzrosnąć nawet o 4–6 proc. To pomysł szefa NFZ Andrzeja Jacyny (57 l.).


WYDARZENIAIRLANDIA

11–17/MAJA 2018

Nowy pomysł polityków. Przestrzeń przed restauracjami ma być wolna od dymu

Bez palenia w ogródkach Irlandzcy palacze nie mają lekko. Nie dość, że papierosy kosztują coraz drożej, to rząd wprowadza coraz to nowe

zakazy dotyczące palenia. Co chwila palacze dowiadują się, że ich wolność cieszenia się „dymkiem” jest coraz bardziej ograniczona. Już wkrótce będą mogli mieć kolejny powód do niezadowolenia. W planach jest uczynienie kolejnego miejsca strefą wolną od papierosa. Tym razem byłyby to stoliki stojące przed restauracjami bądź przyrestauracyjne ogródki. Obecnie palacze jako klienci lokalu bez przeszkód mogą palić tam papie-

rosy. Zdaniem pomysłodawców z Fine Gael w ten sposób przeszkadzają ludziom niepalącym, którzy chcą w spokoju zjeść swój posiłek. Skonkretyzowany pomysł w postaci projektu ustawy miałby zostać niedługo przedłożony ministrowi zdrowia Simonowi Harrisowi. Tymczasem irlandzcy palacze i organizacje ich reprezentujące są z niego bardziej niż niezadowoleni. – Wojna z paleniem zaszła za daleko – twierdzi John

Irlandzkie regulacje coraz bardziej osaczają tutejszych palaczy

Mallon, rzecznik „Forest Ireland” cytowany przez „Newstalk.com”. – Nie ma żadnego uzasadnienia dla zakazu palenia przed lokalem, nawet takim, w którym serwowane jest jedzenie. Jak twierdzi Mallon, palenie na świeżym powietrzu jest zdecydowanie mniej szkodliwe niż w lokalach. Jego zdaniem kwestia palenia bądź niepalenia przed lokalami powinna zależeć od ich właścicieli, a nie od prawodawców.

foto PUBLIC DOMAIN

Irlandia chce rozszerzyć zakaz palenia. Do listy miejsc zakazanych doszłyby miejsca restauracyjne znajdujące się na świeżym powietrzu. Innymi słowy – klient restauracji nie mógłby palić, nawet jeśli stołowałby się tuż przed nią lub w należącym do niej ogródku.

Jeśli wierzyć oficjalnym danym, zakaz ten dotknąłby relatywnie niewielką część irlandzkiej populacji. Zgodnie z raportem opublikowanym przez Health Service Executive w kwietniu ubiegłego roku tylko 19 proc. mieszkańców Zielonej Wyspy regularnie sięga po papierosa.

CZĘŚĆ SZPITALNYCH KONSULTANTÓW JEST ZA SŁABO PRZESZKOLONA. TAK TWIERDZI „IRISH INDEPENDENT”

Wezmą personel prywatnych szpitali pod lupę

R

E

K

L

A

M

Ich nazwiska nie widnieją bowiem w Medical Council Register. Rejestr ten zawiera nazwiska lekarzy, którzy ukończyli specjalistyczne szkolenia w dziedzinie medycyny. Brak nazwiska danej osoby oznacza w praktyce, że takiego szkolenia nie odbyła. Innymi słowy – musi nadrobić braki w swojej wiedzy. Nadmieńmy, że konsultan-

ci są jednymi z lepiej zarabiających pracowników w irlandzkiej służbie zdrowia. Co gorsza, w przypadku szpitali publicznych liczby tego typu niewyszkolonych osób mogą sięgać setek. Po zgłoszeniu sprawy przez dziennikarzy minister zdrowia Simon Harris zapewnił, że dogłębnie się jej przyjrzy.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

R

E

K

L

A

M

Tymczasem rokrocznie aż 6 tys. zgonów ma być związane właśnie z paleniem. Walka z efektami zdrowotnymi tego szkodliwego nałogu ma kosztować służbę zdrowia 500 mln euro rocznie. Innymi słowy – to kolejny zakaz wprowadzony dla naszego dobra..

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

SPRZEDAM

Pracownicy tak ważni jak szpitalni konsultanci nie powinni mieć braków w wiedzy

foto PUBLIC DOMAIN

Część irlandzkich szpitalnych konsultantów jest niewystarczająco wykwalifikowana – ostrzega „Irish Independent”. Irlandzki portal przyjrzał się 30 konsultantom pracującym w prywatnych szpitalach. Jak się okazuje, nie odbyli oni pełnego przeszkolenia specjalistycznego.

3

prosperujący sklep w Kilkenny wraz z wyposażeniem oraz pracownikami. Szczegóły 0863641703 2099_DU

A

PRAWNIK – Donal Houlihan Limerick – Dublin – Cork – Galway NASZE SPECJALIZACJE – – – – – –

Wypadki w pracy* Wypadki drogowe* Wypadki w miejscach publicznych* Błędy w sztuce lekarskiej Prawo pracy Nieruchomości i przeniesienia własności

SKONTAKTUJ SIĘ I OPOWIEDZ NAM O SWOJEJ SPRAWIE * W sprawach spornych prawnik nie może ustalać wynagrodzenia jako procentu od uzyskanej kwoty.

Zadzwoń:

Charlotte Quay, Limerick 061 599 661, 083 341 1113 (poza godzinami urzędowania) www.odszkodowaniairlandia.ie

&

2070_DU


4 R

E

IRLANDIAWYDARZENIA K

L

A

M

11–17/MAJA 2018

A

1981_DU

Paschal Donohoe, choć nie chce, przyjmie pieniądze od Apple

foto HOUSES OF THE OIREACHTAS, CC BY-SA 2.0 / FLICKR.COM

Przedstawienia ciąg dalszy. „Nie zgadzamy się z wyrokiem, ale się do niego zastosujemy. Choć i tak zaapelujemy”

Apple odda pieniądze Irlandii

R

E

K

L

A

M

A

W 2014 r. europejscy urzędnicy szczegółowo przyjrzeli się zawartym umowom. Uznali, że firma Apple od 2003 r. nie zapłaciła w Irlandii praktycznie żadnych podatków. Jak podała Komisja UE, stawka podatkowa od zysków uzyskiwanych w Europie przez Apple’a w 2003 r. wynosiła 1 procent. W 2014 r. spadła natomiast do 0,005 proc. Jak podkreIrlandia jest dobrą przyślało wówczas KE, cytowastanią dla międzynarodone przez „Business Insider”, wych korporacji – te mają oznaczało to, że od każdena Zielonej Wyspie naprawgo miliona euro zysku firma dę szerokie pole do manewru płaciła... 500 euro podatku. w przypadku stosowania ulg W końcu europejscy urzędpodatkowych, oznaczających nicy zdecydowali, że ameryw praktyce niepłacenie. Udo- kański gigant będzie musiał wodniła to afera z Apple, któ- oddać Irlandii aż 13 mld euro ra, być może, powoli dobieniezapłaconych podatków. ga końca. Od razu po ogłoszeniu Przypomnijmy – sprawa wyroku irlandzcy rządząpodatków niezapłaconych cy jak jeden mąż stwierdzili, przez Apple’a dwa lata temu że KE nie ma racji. Twierdzą wstrząsnęła irlandzką opitak po dziś dzień. Rok temu nią publiczną. Chodzi o prePaschal Donohoe, irlandzki ferencyjne traktowanie ame- minister gospodarki, twierrykańskiego giganta, który dził, że Irlandia nie dostow praktyce nie musiał płasowała żadnych przepisów cić prawie żadnych danin czy umów podatkowych pod irlandzkiemu państwu. amerykańskiego giganta. W wyniku porozumień Tym samym miano nie naruwynegocjowanych w 1991 szyć żadnego unijnego prai 2007 r. Apple mogło dziawa. – Apple zapłaciło podatłać na terenie Zielonej Wyspy ki jak trzeba. Oznacza to, że na warunkach bardziej niż wyrok KE jest niesprawiedlikorzystnych. Zdaniem KE wy – powiedział polityk cytobyły to porozumienia, któwany przez „The Telegraph”. re w nieuczciwy sposób Mimo niesprawiedliwozaniżały podatki płacone ści zarówno Irlandia, jak przez korporację. i Apple postanowiły się do

Apple jednak odda Irlandii miliardy euro zaległych podatków. Irlandzcy politycy wciąż nie chcą tych pieniędzy i uważają, że zostali wręcz zmuszeni do ich przyjęcia. Zwrot niezapłaconych podatków ma potrwać ledwie kilka miesięcy. Pytanie tylko, czy nie zostaną one później oddane z powrotem.

niego zastosować. Korporacja odda Zielonej Wyspie zaległe podatki. Jak podaje „Irish Times”, obecnie, wraz z odsetkami, może być to kwota rzędu nawet 15 mld euro. Spłata zaległości ma odbyć się w kilku transzach. Pierwszą korporacja wypłaci już w tym miesiącu. Jak twierdzi Donohoe, do września Apple ma spłacić swoje wszystkie podatkowe zobowiązania. Dopiero wtedy będzie można ostatecznie oszacować, ile naprawdę jest Irlandii dłużna. Mimo że politycy postanowili przyjąć należące się nam pieniądze, robią to z wielką niechęcią. – Rząd zdecydowanie nie zgadza się z wyrokiem komisji – powiedział niedawno minister gospodarki. –Jednak jako członek UE Irlandia chce działać w ramach wiążącego ją prawa. Jak jednak dodaje, Zielona Wyspa wciąż zamierza odwoływać się od wyroku. Apelacja miałaby rozpocząć się już tej jesieni. Czyli wtedy, kiedy Apple oddałoby wszystkie pieniądze. Jeżeliby ją wygrała, wyszłoby na to, że to z kolei Irlandia ma do oddania pieniądze, które wcześniej zwróciło jej Apple. Innymi słowy – politycy po raz kolejny pokazują, jak bardzo zależy im na dobru wielkich korporacji. PRZEMYSŁAW ZGUDKA


WYDARZENIAIRLANDIA

11–17/MAJA 2018

Chociaż irlandzcy dziennikarze mają dużą swobodę, nierzadko jest ona ograniczana

World Press Freedom Index 2018: w Irlandii gorzej niż było, a w Polsce rządzi ideologia władz

5

Irlandia spadła w rankingu wolności prasy – donosi Reporters Without Borders. Powodem ma być dominacja skoncentrowanych mediów oraz coraz częstsze procesy o zniesławienie. Nierzadko będące w praktyce osobistą zemstą. World Press Freedom Index jest rokrocznie publikowanym raportem opisującym międzynarodową sytuację dotyczącą wolności prasy. Jego autorzy przyglądają się sytuacji w poszczególnych krajach, punktując działa-

nia uderzające w niezależne dziennikarstwo. Wydawałoby się, że Irlandia powinna świecić przykładem. Jest w końcu dobrze rozwiniętym demokratycznym państwem z niezależnymi mediami. Jak twierdzi jednak najnowszy raport, irlandzka niezależność mediów wcale jest pewnikiem. W wypadku Zielonej Wyspy na drodze do szczęścia niezależnych dziennikarzy ma stać koncentracja mediów. A konkretnie – fakt kontroli lwiej części prasy przez organizację Independent News and Media oraz

foto PUBLIC DOMAIN

MŁODZI IRLANDCZYCY UCZĄ SIĘ O SEKSIE W NIEWŁAŚCIWY SPOSÓB

Internetowa pornografia zdecydowanie nie jest dobrym źródłem informacji o seksie

dominacja RTÉ w dziedzinie mediów telewizyjnych. Zasięg mediów prezentujących opinie inne niż prorządowe ma być znacznie mniejszy. Do tego dochodzą jeszcze coraz liczniejsze procesy o zniesławienie. Choć irlandzka konstytucja gwarantuje wolność słowa, z roku na rok pozwy są coraz częstsze. Odszkodowania płacone z tytułu oszczerstwa i szkalowania wcale nie należą do rzadkości. Zdaniem autorów raportu Irlandia nie ma wystarczająco silnych przepisów, które mogłyby chronić wolność słowa w kontekście krytyki poszczególnych osób bądź instytucji. World Press Freedom po raz kolejny wypunktowało także przepisy, które w praktyce zabraniają funkcjonariuszom policji rozmowy z dziennikarzami bez wcześniejszej zgo-

R

E

K

L

A

M

foto PUBLIC DOMAIN

Wolności mediów daleko do ideału

dy przełożonych. Za złamanie przepisów grożą naprawdę surowe konsekwencje. Można zarówno stracić pracę, jak i trafić do więzienia. Tym samym w ogólnoświatowym rankingu Irlandia spadła z 14. na 16. pozycję. W Polsce ma być jeszcze gorzej – w tegorocznym zestawieniu kraj nad Wisłą wylądował dopiero na 58. miejscu. Zgodnie z tym, co twierdzą autorzy zestawienia, wolność prasy ma być jedną z „głównych ofiar” reform Prawa i Sprawiedliwości, które forsuje partia. Rządzący nami politycy mają nie tolerować zarówno opozycji, jak i poglądów nieidących po ich linii ideolo-

gicznej. „Wobec tych, którzy żądają umiaru, rząd zawsze odpowiada tymi samymi argumentami bazującymi na ideologii, która nie toleruje odmiennych poglądów” – czytamy w raporcie. Innymi słowy – Reporterzy Bez Granic nie zostawili na polskich rządzących suchej nitki. W rankingu umieścili nas za krajami takimi jak Argentyna, Papua Nowa-Gwinea, Madagaskar czy… Burkina Faso. Które przecież do tuzów demokracji nie należą. Nasuwa się pytanie, jak wysoko stalibyśmy w rankingu, gdyby takie same reformy wprowadzał u nas kto inny.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

W KTÓRYCH

KRAJACH WOLNE MEDIA MAJĄ SIĘ NAJLEPIEJ

1. Norwegia 2. Szwecja 3. Holandia 4. Finlandia 5. Szwajcaria 6. Jamajka 7. Belgia 8. Nowa Zelandia 9. Dania 10. Kostaryka ...16. Irlandia ...58. Polska

ŹRÓDŁO: 2018 WORLD PRESS FREEDOM INDEX

A

INTERNET i pornografia głównymi „materiałami edukacyjnymi” Młodzi Irlandczycy o seksie uczą się przede wszystkim z internetu. Dla prawie każdego niepełnoletniego z Irlandii sieć jest wiarygodnym źródłem informacji o seksie. Jak nietrudno się domyślić, firmy pornograficzne pełnią niemałą rolę „edukacyjną”.

Rozmowy o seksie i seksualności z młodymi ludźmi to temat równie poważny, co delikatny. W końcu dotyczy sfery, w której odpowiedzialność jest szalenie ważna. Niestety rzadko kiedy młodzież ma okazję czerpać wiedzę z rzetelnych źródeł. Do takich z pewnością nie należy większość inforR

E

K

L

A

M

macji znajdujących się w internecie. A jak podaje „Newstalk.com”, aż 90 proc. irlandzkiej młodzieży szuka wiedzy na takie tematy właśnie w sieci. Jak nietrudno się domyślić, jednymi z najczęściej wykorzystywanych „materiałów edukacyjnych” są filmy porno. W takim kontekście korzysta z nich aż 20 proc. młodych użytkowników. Biorąc pod uwagę, jak tego typu produkcje wypaczają postrzeganie spraw związanych z seksem, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Niestety, rodzice rzadko kwapią się, by porozmawiać na temat seksu ze swoimi pociechami.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA 2020_DU

A

Jeżeli masz problem z piciem alkoholu i chcesz coś zmienić w swoim życiu Anonimowi Alkoholicy AA czekają

tel. +353873301230

www.aairlandia.com

1979_DU

1698_DU


IRLANDIAWYDARZENIA

6

11–17/MAJA 2018

Piekło zakazów i nakazów w wydaniu irlandzkim Opiekuńcza mama potrafi być dla swojego dziecka prawdziwym skarbem. Jeżeli jednak z tą opiekuńczością przesadza, potrafi zamienić życie pociechy w koszmar zakazów i nakazów. Podobnie jest z państwami, które w zbyt dużym stopniu ingerują w życie swoich obywateli. Jak się okazuje, jednym z takich nadopiekuńczych krajów jest Irlandia. Idea państwa opiekuńczego opiera się na przekonaniu, że podstawowym obowiązkiem władzy jest zapewnienie dobrobytu swoim obywatelom. Chodzi przede wszystkim o udostępR

E

K

L

A

M

nienie szerokiego zasobu zapomóg socjalnych oraz pomoc w znalezieniu mieszkania i pracy. Taka opiekuńczość ma jednak swoją cenę. Są nią liczne przepisy nakazujące bądź zakazujące określonych działań, nierzadko utrudniające życie szaremu człowiekowi. I tak, przesadnie opiekując się obywatelem, państwo ogranicza mu wolność. Zupełnie jak nadopiekuńcza matka, która zamyka swoją pociechę w złotej klatce. Zielona Wyspa, jakkolwiek jest przyjemnym miejscem do życia, pod względem przesadnej troski często daje się we znaki jej mieszkańcom. Z ostatniego raportu European Poli-

foto PUBLIC DOMAIN

W przypadku Irlandii ceną za jej opiekuńczość są niezliczone ograniczenia

Mało prawdopodobne, by włamywacze spodziewali się, że staną naprzeciw samurajskiego miecza

foto PUBLIC DOMAIN

Wszyscy jesteśmy dziećmi Zielonej Wyspy. Nasza mama jest jednak nadopiekuńcza

cy Information Centre wynika, że jest ona jednym z najbardziej interwencjonistycznych państw w Europie. Chodzi przede wszystkim o całą gamę przepisów uderzających w amatorów używek takich jak alkohol czy papierosy. Nakładanie wysokich podatków i niezliczonych regulacji znacznie ogranicza ich obrót i spożycie. Nie każdy konsument życzy sobie takich ograniczeń. Nie wspominając już o sprzedawcach. Jak przypomina „Newstalk.com”, już teraz padają propozycje, żeby restauracje miały obowiązek podawania liczby kalorii zawartych w serwowanych przez nie daniach. Niektórzy uważają ten pomysł za absurdalny. Zdaniem Eamona Delaneya, irlandzkiego dziennikarza cytowanego przez „Newstalk Breakfast”, narzucając tak wiele zakazów, politycy chcą na siłę pokazać, jak bardzo troszczą się o obywateli. Tym samym uprzykrzając życie wielu z nich. PRZEMYSŁAW ZGUDKA

MYŚLELI, ŻE ZROBIĄ ŁATWY SKOK, ALE SIĘ PRZELICZYLI

A

Mężczyzna z kataną

przegonił złodziei Późnym wieczorem włamali się do domu starszego małżeństwa. Myśleli, że ta robota będzie łatwa. Zupełnie się nie spodziewali, że zastaną tam syna właścicieli, który wygoni ich za pomocą… samurajskiego miecza. Niefartownych rabusiów szuka Garda.

Włamania są jednymi z większych problemów Zielonej Wyspy. Co i rusz słyszymy o rabusiach, którzy wobec ofiar włamań bywają naprawdę brutalni. Ze statystyk Central Statisics Office wynika, że w ubiegłym roku na terenie Irlandii miało miejsce ponad 19 tys. włamów. Na początku kwietnia jedna z takich „robótek" w Dublinie miała bardzo R

E

K

L

A

M

nietypowy finał, o którym irlandzkie media napisały dopiero niedawno. Jak przypomina „Irish Independent”, do jednego z domów w Blanchardstown „z wizytą” przyszło trzech włamywaczy. Niewykluczone, że wcześniej obserwowali to domostwo. Mieszkała w nim kobieta w średnim wieku, która wydawała im się zapewne łatwym celem. Byli przekonani, że uda im się ją sterroryzować i że włamanie okaże się bułką z masłem. Nie wiedzieli jednak, że mieszka z nią jej 26-letni syn – posiadacz prawdziwego samurajskiego miecza. Gdy tylko usłyszał, że w domu są intruzi, chwycił katanę i wyszedł na spotkanie bandytom. – Było ich trzech i moją pierwszą myślą było to, by jak

najszybciej wygonić ich z naszego domu – powiedział mężczyzna, cytowany przez irlandzki portal. Widząc osobnika uzbrojonego w ostrą katanę, włamywacze śmiertelnie się wystraszyli – wybiegli do czekającego na nich samochodu. Cały czas ścigał ich 26-latek, a do pościgu dołączyła jego matka. Ucieczkę bandziorów zarejestrowała jedna z tamtejszych kamer monitoringu. – Naprawdę się cieszę, że byłem wtedy w domu – mówił wstrząśnięty bohater z przypadku. – Bóg wie, co mogliby zrobić, gdyby mama była wtedy sama. Rabusiów obecnie poszukuje Garda. Można być pewnym, że to niezbyt udane włamanie zapamiętają do końca życia.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

A N E I N E Z S O Ł G O J DODA ie. Tylko aktualne ogłoszenia, ponad 26 717 tys. wizyt miesięczn (marzec 2018)

2050_DU

1663_DU 2085_DU


IRLANDIAPÓŁNOCNA

11–17/MAJA 2018

Jak umierać, to tylko w Irlandii Północnej. Koszty pogrzebu są tam śmiesznie niskie

Wielka Brytania znana jest jako kraj, w którym koszty pogrzebu wiążą się z astronomicznymi kwotami. Jak podaje „Money Advice Service”, rachunek za ceremonię pochówku może opiewać nawet na 4,1 tys. funtów. Nawet jeżeli zostanie zorganizowany własnym sumptem, bez udziału zakładu pogrzebowego, koszty dalej są horrendalnie wysokie. Pod względem chowania zmarłych bliskich mieszkańcy Irlandii Północnej mają zdecydowanie łatwiejsze życie reszta Zjednoczonego

Północnoirlandzki pochówek najtańszy na Wyspach Królestwa. Koszty północnoirlandzkiego pogrzebu są najniższe w całej Wielkiej Brytanii. „Belfast Telegraph” przytacza ceny poszczególnych usług. Niekiedy szczęka może opaść, tym razem jednak nie z powodu koszmarnie wysokich kwot. Wręcz przeciwnie. Ceny pogrzebu w Irlandii Północnej zaczynają się już od 261 funtów. Za tyle można kupić sobie grób na terenie któregoś z cmentarzy hrabstwa Fermanagh, wlicza-

jąc w to Omagh. Są oczywiście także i droższe miejsca – w miastach takich jak Lisburn czy Castlereagh koszt pochówku może wynieść nawet prawie 3,5 tys. funtów. Ceny te jednak bledną przy najbardziej ekskluzywnych brytyjskich nekropoliach. Cena grobu na londyńskim Highgate Cemetery wynosi nieco ponad 18,3 tys. funtów. Wspomniane trzy i pół tysiąca wydaje się więc kwotą całkiem rozsądną. Znacznie tańszą alterna-

foto D-OLWEN-DEE, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

Życie w Irlandii Północnej jest drogie. By zaspokoić najbardziej podstawowe potrzeby, trzeba mieć naprawdę dużo pieniędzy. Nie wspominając o przyjemnościach, takich jak choćby wyjście do pubu. Na szczęście, jeżeli chodzi o umieranie, jest ono tutaj naprawdę tanie. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać miejsca na cmentarzu.

7

W Irlandii Północnej ceny pochówku lub kremacji są wyjątkowo niskie tywą względem regularnego pogrzebu z trumną jest kremacja. W Wielkiej Brytanii średnia cena skremowania zwłok wynosi ok. 750 funtów. W Ulsterze koszt ten spada

do 610 funtów. Różnica co najmniej odczuwalna. Jeszcze taniej zapłacą ci, którzy będą chcieli skremować swoich bliskich w Belfaście. Spopielenie ciała w tam-

tejszym krematorium może zamykać się w kwocie zaledwie 370 funtów. Ponad dwa razy mniejszej niż brytyjska średnia...

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

Dramat starszych osób w Irlandii Północnej. Oprawcami są najczęściej ich najbliżsi

Seniorzy regularnie padają ofiarą maltretowania

foto PUBLIC DOMAIN

Znęcanie się nad seniorami jest o wiele bardziej powszechne, niż się nam wydaje

R

E

K

L

A

M

A

English by Skype Przygotowanie do egzaminów: • FCE, CAE, IELTS, CPE • SAT, GMAT, TOEFL • Lekcje indywidualne • Zapewniamy wszystkie materiały lekcyjne, ćwiczenia, prace domowe. • Doświadczeni nauczyciele: Native English College Instructors

Irlandia Północna ma problem ze znęcaniem się nad osobami starszymi. Jak się okazuje, zjawisko to jest przerażająco powszechne. Aż 10 proc. północnoirlandzkich seniorów może być potencjalnymi ofiarami przemocy ze strony najbliższych krewnych.

Znęcanie się na słabszymi od siebie jest jedną z bardziej odrażających form przemocy. Nie dość, że ofiary nie mają jak się bronić, to jeszcze często zostają całkowicie zaszczute. Oprawcy zależy na tym, by jak najdłużej mógł krzywdzić drugą osobę. Nie obchodzi go cierpienie, które jej zadaje, nie wzruszają łzy. Do najczęściej krzywdzonych należą osoby starsze. Mowa o znęcaniu się zarówno fizycznym, jak i psychicznym. Żadna z tych form nie musi być widoczna dla otoczenia. Znęcać można się po cichu, by nikt z otoczenia nie zauważył maltretowania. Jak szacuje organizacja Action on Elder Abuse (EA), każdego roku w Irlandii Północnej ofiarą przemocy pada aż 23 tys. osób starszych. W wypadku seniorów R

E

K

L

A

M

wachlarz środków znęcania się jest bardzo szeroki. Do tradycyjnych form przemocy fizycznej i psychicznej dochodzi także przemoc finansowa. Wielu bliskich traktuje swoich starszych krewnych jak żywe skarbonki. Nieważne, jak się czują, ważne, żeby regularnie dostarczali pieniądze z emerytury lub renty. W wypadku przemocy finansowej nierzadko dochodzi do R

E

K

L

A

M

brania pożyczek w imieniu seniorów czy nawet zawłaszczania ich nieruchomości. EA stara się o zaostrzenie kar dla osób znęcających się nad seniorami – podkreśla Veronica Gray, dyrektor organizacji, cytowana przez „Belfast Telegraph”. Mimo że obecnie sprawcy mogą zostać ukarani, jej zdaniem środki ku temu są niewystarczające. Zwłaszcza jeśli mówimy

o odseparowaniu oprawców od ofiar. Problemem jest m.in. to, że wiele osób boi się zgłaszać fakt bycia ofiarą przemocy. Seniorów daje się zastraszyć i zaszczuć szczególnie łatwo. Zwłaszcza że wielu z nich nie ma się do kogo zwrócić – często oprawcy są jedynymi osobami, z którymi utrzymują oni kontakt.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

A

1994_DU

Potrzebujesz reklamy? Zadzwoń!

089 401 90 06

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com Napisz! ads@ng24.ie 1911_DU

Przystępne ceny!

2007_DU

1441_DU


8 OPINIEPOLSKAPOLITYKA Dlaczego od kilkudziesięciu lat polskiemu państwu ZDANIEM nie udało się rozwiązać problemów niepełnosprawnych? REDAKTORA

11–17/MAJA 2018

Tomasz Walczak, dziennikarz działu Opinie „Super Expressu”

PiS pokazuje Dudzie miejsce w szeregu

W

Wygląda na to, że PiS już postanowiło storpedować jedną z kluczowych inicjatyw Andrzeja Dudy – referendum konstytucyjne, czyli raczej doradcze, które miało określić, w jakim kierunku mają pójść zmiany w ustawie zasadniczej. Już samo ogłoszenie rok temu tego pomysłu było dla PiS nie lada zaskoczeniem i, jak wszystko na to wskazuje, nie było z nikim na Nowogrodzkiej konsultowane. Wtedy jednak politycy PiS wypowiadali się na ten temat dość ostrożnie, nie przesądzając, co z tym fantem zrobią. Jednak wiele się od tamtej pory zmieniło. Propozycja referendum była pierwszą samodzielną decyzją prezydenta, który miał już wtedy opinię bezwolnego wykonawcy woli prezesa Kaczyńskiego. Jak się potem okazało, ośmieliła ona Andrzeja Dudę do większej niezależności, która wyjątkowo zabolała PiS po prezydenckich wetach ustaw sądowych. Choć zgłoszone potem przez niego propozycje zmian w wymiarze sprawiedliwości w zasadzie pokrywały się z tym, co forsował Zbigniew Ziobro, ziarno niezgody zostało zasiane. Co bardziej radykalni politycy PiS wieszali na głowie państwa psy, a ze strony pisowskich mediów posypały się na prezydenta gromy. Kolejny raz powtórzyło się to niedawno, kiedy Andrzej Duda zawetował ustawę degradacyjną – fundamentalną dla tożsamości ideowej PiS.

Teraz słychać ze strony rządzącej partii, że prezydenckie referendum jest bez sensu. W rozmowie z „Super Expressem” Ryszard Czarnecki mówi wręcz o tym, że Andrzej Duda powinien z pomysłu się wycofać i wierzy w jego mądrość w tej sprawie. Choć Czarneckiemu nie można odmówić racji, kiedy przekonuje, że kierunek ewentualnych zmian w konstytucji powinny określić debaty, a nie wynik referendum, to trudno nie odnieść wrażenia, że wyraźna chęć utopienia całej sprawy to zwykła złośliwość ze strony Nowogrodzkiej, a nawet zemsta za niesforne, zdaniem PiS, zachowania Dudy. Tym bardziej, że nic by to referendum nie zmieniło. Nie ma dziś w Sejmie żadnej większości, która pozwoliłaby zmiany w konstytucji przeprowadzić. W kolejnym parlamencie takie szanse będą jeszcze mniejsze, bo coraz trudniej sobie wyobrazić, by PiS miał utrzymać większość parlamentarną, nie mówiąc już o większości konstytucyjnej. Gdyby Kaczyński chciał, pozwoliłby Dudzie na prowadzenie swoich próżnych konsultacji, bo i tak by z nich nic nie wynikło. Byłyby one sztuką dla sztuki, ale pokazałyby, że prezydent ma jakąś siłę sprawczą. Gdy PiS zablokuje jego plany, pokaże, że głowa państwa nic nie może. I o to tu tylko chodzi – o pokazanie Andrzejowi Dudzie miejsca w szeregu.

MAREK

KRÓL KRÓL&KRUL

N

Polityk „zachamowany”

Największą siłę przebicia ma baran. Doktrynę tę, obowiązującą za komuny, potwierdzała ówczesna klasa polityczna. Baranie łby, karpiogrzbieci intelektualiści robili wówczas zawrotne kariery. „Jeśli nie potrafisz natychmiast przypier..lić komuś, to nie pchaj się do polityki” – ostrzegał pewien wysoki dygnitarz PRL studentów politologii. Witold Zembaczyński, poseł Nowoczesnej, jest wręcz przykładnym spadkobiercą tej prostej doktryny, że jak nie potrafisz natychmiast przynowocześnić w pysk, to zginiesz w polityce. Poseł ten nie ma żadnych hamulców, by „zachamować” publicznie. Dyslektyków uprzedzam, że „chamowanie” jest przeciwieństwem hamowania, czego żywym przykładem jest „chamujący” Zembaczyński. Ostatnio „zachamowany” poseł Nowoczesnej zaatakował Patryka Jakiego jako kandydata na prezydenta Warszawy. Zarzucił Jakiemu, że robi politykę na swoim dotkniętym zespołem Downa synu. Patryk Jaki nie jest bez winy, bo wcześniej nazwał Zembaczyńskiego osłem naleśnikowym. Była to aluzja do naleśnikarni, którą przy ratuszu w Opolu prowadził Zembaczyński. Oczywiście, uzyskanie tak atrakcyjnej lokalizacji dla naleśnikowego biznesu nie miało nic wspólnego z tym, że tatuś Zembaczyńskiego był wieloletnim wojewodą opolskim i prezydentem Opola.

Pal licho, w końcu Zembaczyński z biznesu naleśnikowego przeszedł do polityki, którą uprawia własnymi ręcami, czepiając się syna Patryka Jakiego. „Zachamowany” Zembaczyński nie ma żadnych zahamowań. Zapewne zaatakowałby Jakiego, gdyby ten ukrywał, że jego dziecko urodziło się z zespołem Downa. To, że Zembaczyński tak prymitywnie przynowocześnił w Jakiego, dodatkowo nazywając go barachłem, może osłabić szanse wyborcze Rafała Trzaskowskiego ciągnącego za sobą wiceprezydenta z Nowoczesnej. Nikt tak nie potrafi dokonać publicznego samozaorania jak posłowie z Nowoczesnej. A tym aktom samookaleczania się towarzyszy permanentny zespół napięcia przedmiesiączkowego. Jakim sposobem ta uciążliwa dla otoczenia kobieca dolegliwość wyniszcza organizm Zembaczyńskiego, tego nie da się wytłumaczyć w żaden sposób. Jako warszawski wyborca, choć uchodźca z Poznania, żądam rozwiązania tego napięcia przez Patryka Jakiego. Domagam się, by w swoim programie dla Warszawy umieścił naleśnikarnię dla Zembaczyńskiego i niech ona nazywa się Calypso, tak jak w Opolu. Zembaczyński wróci do biznesu, z którego nie wiadomo po co wyrwała go polityka. „Zachamowany” poseł wyhamuje swoją agresję w naleśnikach.

Są pieniądze dla niepełnosprawnych

Marek PLURA Europoseł PO

„Super Express”: – Jako osoba niepełnosprawna, działacz społeczny i wreszcie polityk, jak pan uważa, czemu problemy osób niepełnosprawnych i ich rodzin nie zostały do tej pory kompleksowo rozwiązane? Marek Plura: – Rzeczywiście, od 1989 r. nie doczekaliśmy się żadnych rozwiązań, które całościowo traktowałyby problemy osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin. Owszem, pojawiały się jakieś zasiłki, ale tę sprawę zawsze traktowano jako marginalną. Nigdy nie była to bowiem grupa społeczna, która miałaby silny głos w debacie publicznej. Dlatego też łatwo politykom było ją ignorować. – Dziś mówimy jednak o tych ludziach więcej. – Owszem, to się zmieniło. Od 2008 r. ta grupa potrafi się lepiej zorganizować i głośniej mówić o swoich problemach. Nie cieszę się, że dziś osoby niepełnosprawne i ich rodziny są zmuszone protestować, żeby uzyskać coś od rządzących. Że musi dochodzić do takiej eskalacji. Niemniej, bez tej determinacji wielu osób nie mówiłoby się o ich problemach tak dużo. Całe szczęście, jako środowisko nauczyliśmy się walczyć o swoje prawa. – Jest jakaś szansa, że coś się teraz zmieni? – Mam taką nadzieję. Po prawie 30 latach III RP czas najwyższy nadrobić w końcu zaległości, które się przez ten czas nazbierały. – Politycy PiS już mówią, że chcą pomóc, ale nie da się tego zrobić w takim wymia-

rze, jak chcą tego protestujący, bo budżet może i ma się dobrze, ale nie jesteśmy na tyle bogaci. – W moim przekonaniu to tylko wymówki. Polska jest na tyle bogatym krajem, żeby zaproponować osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom rozwiązania, która nie skazywałyby ich na biedę. A dziś, niestety, dla wielu rodzin niepełnosprawność tę biedę oznacza. Potrzebna jest pomoc państwa. Każdy rząd musi mieć to na uwadze. Wiem, że protestujący rodzice nie ustąpią. Tym bardziej że dla tych rodzin to być może ostatnia szansa, by coś wywalczyć. Każdy ma swoją wytrzymałość. – Jaki dziś jest problem? Nie ma pieniędzy? Czy nie ma woli politycznej? – Pieniądze są. Skoro stać na nas na takie fanaberie jak budowa tzw. obrony terytorialnej, która ma nas bronić chyba wyłącznie przed dzikami nadciągającymi z Białorusi, to stać nas na pomoc dla niepełnosprawnych. Na WOT wydajemy zdecydowanie więcej, niż potrzeba by było, żeby wesprzeć tę grupę społeczną. – Rząd PiS ma swoje propozycje. To m.in. tzw. danina solidarnościowa. Najbogatsi Polacy mają składać się na pomoc dla niepełnosprawnych. Dobry pomysł, który przywróci im godność? – Godności na pewno nie przywróci. Trudno żyć bowiem z poczuciem, że jest się źródłem konfliktu społecznego. Że nasze problemy przeciwstawiane są inne grupie społecznej. Oczywiście, podatki służą do tego, żeby radzić sobie z takimi

sytuacjami, ale nie sądzę, że trzeba wprowadzać nowe daniny. Trzeba po prostu mądrzej wydawać to, co już mamy. Przy okazji tego protestu chciałbym jeszcze przypomnieć o jednej kwestii – może zbyt rzadko podnoszonej. – Jakiej? – Dobrze, że wiele mówimy o opiekunach osób niepełnosprawnych, ale skupiamy się głównie na ich rodzicach, którzy nimi się opiekują. Pamiętajmy, że nie brakuje także dzieci dorosłych niepełnosprawnych. Mamy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który nakazuje wyrównanie świadczeń, jakie opiekunowie otrzymują. Jako PO zajęliśmy się tym problemem i pod koniec naszych rządów przekazaliśmy na ten cel 600 mln zł. Tylko że pieniądze przeznaczone na ten cel nie trafiły do tych, którzy tego potrzebują. Chciałbym, żeby PiS wyjaśnił, co się z nimi stało. – A jak pan odbiera wypowiedzi polityków PiS, którzy mówią, że protest w Sejmie jest inspirowany politycznie? A poseł Pięta wzywa nawet do wyprowadzenia protestujących z parlamentu i przekazania w ręce policji. – Mam nadzieję, że tego typu opinie jak pana Pięty są w PiS odosobnione i jego pomysły nie zostaną wcielone w życie. Niestety, mamy w parlamencie kilku ludzi owładniętych obłędem władzy. Ale cóż, tak bywa. Mogę do nich tylko apelować, żeby w zakamarkach klatki piersiowej odnaleźli choć odrobinę serca i empatii dla innych. Rozmawiał TOMASZ WALCZAK

Obietnice rządu rozgoryczyły niepełnosprawnych Arkadiusz MULARCZYK

Poseł Solidarna Polska foto MAREK ZIELIŃSKI

„Super Express”: – Trwa ostry spór wokół osób niepełnosprawnych. Cztery lata temu wspierał pan podobny protest. Teraz protest wymierzony jest w formację rządzącą, którą pan reprezentuje. Zapomnieliście o dawnych zapowiedziach? Arkadiusz Mularczyk: – Spór z 2014 r. wymusił pewne zmiany, nie poszły one jednak do końca w tym kierunku, w którym powinny. Pomoc niepełnosprawnym wymaga istotnych korekt. Nie chodzi tylko o pomoc finansową, ale także o odpowiednie warunki pracy, edukacji, integracji osób niepełnosprawnych. To ogromna odpowiedzialność państwa. – No właśnie. Rząd PiS szczyci się wieloma zmianami społecznymi, pro-

gramem 500 plus itd. Dlaczego reformami nie objęto polityki wobec osób niepełnosprawnych? – Jest wiele zaniedbań, które są jednak zaniedbaniami wieloletnimi. I mimo że rząd, pani minister Elżbieta Rafalska dla polityki społecznej robią bardzo wiele, to te zaniedbania wciąż wychodzą. Poza tym myślę, że rozgoryczenie rodziców osób niepełnosprawnych wzmocniły niektóre zapowiedzi rządu. – To znaczy? – Deklaracje, które padły wobec kolejnych grup społecznych, obietnice chociażby wyprawek szkolnych dla każdego dziecka, miały wpływ na to rozgoryczenie rodziców niepełnosprawnych dzieci. Myślę, że to dobry moment, by zająć się tym problemem. Te zapowiedzi, jak obitnica podwyższenia minimalnej renty, są krokiem w dobrym kierunku. Jestem przekonany, że jesteśmy na dobrej dro-

dze, by poprawić sytuację osób niepełnosprawnych i ich rodzin. – Pojawiły się wypowiedzi sugerujące autorom protestu motywacje polityczne. A jeden z pana partyjnych kolegów, poseł Stanisław Pięta, powiedział, że należy niepełnosprawnych wynieść z Sejmu i przekazać policji. – Nie chciałbym tego komentować. Na pewno jest tak, że niepełnosprawność jest poważnym problemem. Należy się wykazać pełną empatią, zrozumieniem. Sam przez lata współpracowałem z rodzinami niepełnosprawnych. Życie tych ludzi jest bardzo trudne, a sytuacja nie do pozazdroszczenia. Niektórzy faktycznie odnoszą wrażenie, że protest jest na rękę np. Nowoczesnej. Jednak ci ludzie przede wszystkim walczą o poprawę swojego życia i funkcjonowania. Na tym powinniśmy się skupić i w miarę możliwości pomóc. Rozmawiał: PRZEMYSŁAW HARCZUK


ZDANIEM REDAKTORA

Mirosław Skowron, dziennikarz działu Opinie „Super Expressu”

S

Jan Maria Napięty

Senator Jan Maria Jackowski (PiS) poczuł się urażony zdjęciami opublikowanymi w „Super Expressie”. Zdjęcia przedstawiają pana senatora nagusieńkiego. Jak przystało na osobę głęboko wierzącą, takiego, jakim go Bóg stworzył. Choć może niekoniecznie przystoi to w miejscu publicznym. Nawet „dzikim”, gdzie na dziko też ktoś może znienacka wyskoczyć… Bohater naszych zdjęć prezentuje się godnie. Kawał faceta i senatora, a „niesforne” części u nas ma odpowiednio przysłonięte przez dzielnych grafików „Super Expressu”. Ja pana senatora nawet lubię. To polityk, który nigdy nie bał się rozmawiać z mediami, nawet na tematy niewygodne dla PiS. Nie uciekał przed dziennikarzami i nagą prawdą. I teraz zamiast podejść do siebie z dystansem, wolał się napiąć. Panie senatorze, więcej luzu. Naprawdę! Zastanawiam się, dlaczego pan senator zdenerwował się tym zdjęciem, a nie denerwował się, wychodząc z rodowymi klejnotami na wierzchu na plażę? W końcu u nas jest bezpieczniej. My te klejnoty przysłoniliśmy stosownymi „błyskami”… Po głębszej analizie dochodzę do wniosku, że

to, co mogło go zdenerwować, to właśnie owe błyski. Błyski przesłaniające niesforne miejsca pana senatora są zdecydowanie zbyt małe w stosunku do rozmiarów godności i dumy Senatora RP. I jak to z facetami bywa, poczuł się urażony. Przez lata pracy widywałem polityków niezadowolonych ze swoich zdjęć. Wysyłali redakcjom własne, na których prezentowali się korzystniej. Jeżeli senator Jackowski pójdzie tą drogą, to może być problem, bo zdjęć z wyolbrzymionymi wiadomymi miejscami nie opublikujemy tym bardziej. Nie wiem, czy pan senator pójdzie, jak zapowiada, do sądu. W USA i Wielkiej Brytanii sprawa byłaby prosta. Prawo w kwestii wolności mediów jest tam przejrzyste: nie ma prywatności w miejscu publicznym. Wyborcy mają prawo wiedzieć, czy ich polityk lubi paradować z atrybutami na wierzchu, po plaży, w miejscu publicznym. Co innego na prywatnej posesji. Choć i tak mamy szczęście, że pan senator grozi nam tylko kodeksem karnym. W końcu mógł przyjść do redakcji, ściągnąć spodnie i pogrozić nam zupełnie czymś innym…

LESZEK

MILLER PROSTO Z LEWEJ Majowa jutrzenka

J

Jak każdego roku 3 maja cała Polska obchodzić będzie rocznicę uchwalenia w 1791 r. pierwszej w Europie i drugiej na świecie konstytucji. Wysłuchamy setek patriotycznych przemówień i tyleż uroczystych kościelnych homilii. Nikt nie wspomni, że przyjęcie Ustawy Rządowej, czyli Konstytucji Majowej nastąpiło w wyniku – jak by to dziś określił IPN – „związku przestępczego”, czyli zamachu stanu. Kiedy projekt konstytucji był gotowy, jego twórcy zaczęli pozyskiwać zwolenników. Uznano, że poparcie musi wyrazić się w formie jednorazowego głosowania nad całością ustawy, bez dyskusji nad poszczególnymi jej zapisami. Obawiano się jednak, że opozycja może storpedować ten zamiar, atakując go zarówno od strony formy, jak i treści. Projekt wniesiono więc z zaskoczenia. W rezultacie spośród 501 posłów i senatorów Sejmu Czteroletniego obecnych było 182, głównie spośród wtajemniczonych. Nad treścią dokumentu nie przeprowadzono dyskusji, zignorowano nieliczne głosy opozycji, a sam tekst przyjęto przez aklamację. Przed rozpoczęciem obrad do Warszawy wkroczyły oddziały wojska z nałożonymi na karabiny bagnetami. Już sam ich widok

studził opozycyjne nastroje. Widownię sali sejmowej na Zamku Królewskim wypełniła specjalnie dobrana publiczność, która wywierała presję, by jak najszybciej sfinalizować obrady. Po uchwaleniu konstytucji Watykan i polski Kościół wpadły w panikę. Obawiano się, że Polacy pójdą dalej i pozbawią kler wszelkich funkcji państwowych, zlikwidują jego przywileje, a także położą rękę na jego majątku. Przerażony papież Pius VI kierował dziękczynne słowa do Katarzyny II, w których nazywał ją „heroiną stulecia” i sławił jej podboje. Polskim księżom nakazał, by przekonywali rodaków, że władza cara pochodzi od Boga i należy ją uznawać bez zastrzeżeń. Katarzyna II zdecydowanie wsparła polskich przeciwników reform, magnatów i dostojników kościelnych. Ich przedstawiciele 27 kwietnia 1792 r. zebrali się w Petersburgu i ogłosili manifest unieważniający Konstytucję 3 maja oraz wezwali Rosję do zbrojnej interwencji w Polsce. W celu zatajenia faktu, że spisek zawiązano w Petersburgu, manifest opatrzono datą 14 maja i ogłoszono, że powstał w Targowicy na Ukrainie. Szybkimi krokami zbliżał się II rozbiór Polski.

OPINIEPOLSKAPOLITYKA Początek najważniejszej rywalizacji w wyborach samorządowych

9

Jaki kopiuje moje pomysły „Super Express”: – Od kilku dni ma pan w rywalizacji o prezydenturę Warszawy konkurenta. I nudna jak dotąd kampania nagle nabrała tempa? Rafał Trzaskowski: – Kampanii jako takiej jeszcze nie ma. Ale faktycznie – rozmowa z warszawiakami w momencie, gdy pojawia się kontrkandydat z największej konkurencyjnej partii, dziś rządzącej w kraju, faktycznie staje się bardziej dynamiczna. – Na początku zaatakował pan posła Jakiego, wypomniał pan pochodzenie spoza Warszawy. Patryk Jaki skontrował, że chce pan dzielić warszawiaków. Czy ustawianie kampanii na takim podziale nie jest jednak poważnym błędem? – Specem od dzielenia Polaków jest Prawo i Sprawiedliwość. Politycy partii rządzącej od lat mówią o sortach, kastach, komunistach i złodziejach. Ja tylko z przymrużeniem oka powitałem Patryka Jakiego w Warszawie. Widać ma z tym pan Patryk problem, skoro podchodzi do żartu tak emocjonalnie. – Na razie jednak kontruje wszystkie pana wystąpienia. I media mówią głównie o nim. Początek meczu 1:0 dla kandydata PiS i Zjednoczonej Prawicy? – Nie zgodzę się z taką opinią. To ja zadałem panu Jakiemu pytania, na które musi on odpowiadać. Widać, że nie ma żadnych pomysłów programowych, bo np. kropka w kropkę powiela mój program dotyczący darmowych żłobków. To Patryk Jaki zaliczył na samym początku kilka spektakularnych wpadek. A to, że się o nim mówi, jest naturalne. Przez długi czas PiS nie wystawiał kandydata. Spekulowano, kto nim będzie. Więc siłą rzeczy, gdy ten kandydat się pojawił, w pierwszym tygodniu, dwóch, mówi się o nim całkiem sporo. – Twierdzi pan, że pana konkurent nie ma programu. Jednak Patryk Jaki wyraźnie mówi o tym, by spory polityczne zostawić na Wiejskiej, by skupić się na sprawach miasta i jego mieszkańców. To chyba jest jakiś program? – To ja się bardzo cieszę, że Patryk Jaki wyciąga wnioski z tego, co ja robię od kilku miesięcy. Odbyłem prawie setkę spotkań z mieszkańcami i kandydat Prawa i Sprawiedliwości ma bardzo dużo do nadrobienia w tej kwestii. Te spotkania dotyczyły problemów Warszawy i jej mieszkańców. I mój program jest skierowany dokładnie do nich. Mowa tu o programie dla kobiet czy o darmowych żłobkach, programie, który dziś w kampanii powiela Patryk Jaki. Ale też o programie dla seniorów, pakietach dotyczących kwestii ładu przestrzennego czy polityki mieszkaniowej z propozycją budowania tanich miejskich mieszkań na wynajem. To dokładnie to, o czym warszawiacy chcą rozmawiać. Natomiast jeśli Patryk Jaki będzie dziś chciał udawać centrowego polityka i mówił, że jest za in vitro, a wszyscy wiemy, że głosował przeciw i znamy jego wypowiedzi w tej kwestii, to będzie miał poważny problem z wiarygodnością. Podobnie zresztą jako nowo narodzony kibic warszawskiej Legii. Zresztą Patryk Jaki, który

zapisał się do Platformy Obywatelskiej znacznie wcześniej ode mnie, ma w ogóle z polityczną wiarygodnością duży problem. Dziś mało kto w Warszawie uwierzy, że kandydat PiS to szanujący konstytucję, liberalny polityk środka. Wszyscy wiedzą, że Jaki będzie ślepo wykonywał polecenia płynące bezpośrednio od oderwanego od życia prezesa Kaczyńskiego.

– Co do konserwatyzmu. Pan od początku kampanii mówi np. o przywróceniu tęczy na pl. Zbawiciela, deklaruje, że jest zdecydowanie bardziej liberalny niż Hanna Gronkiewicz-Waltz. Tymczasem są wyborcy o poglądach konserwatywnych, którzy niekoniecznie kochają PiS. Czy zamykanie się na nich nie jest z pana strony poważnym błędem?

A warszawiacy doskonale wiedzą, że ja z reprywatyzacją nie miałem nic wspólnego.

– Patryk Jaki nie jest jedynym pana konkurentem. Start zapowiedział też były zastępca Hanny Gronkiewicz-Waltz i były polityk PO Jacek Wojciechowicz. Jego fundacja – Instytut Rozwoju Warszawy – zarzuca, że pana program jest dla stolicy zbyt drogi. Wojciechowicz mówi wprost: „Warszawa spłaca Bieruta, nie stać jej na Trzaskowskiego”. – Konkurentów będzie wielu. I siłą rzeczy każdy będzie chciał się budować na najsilniejszym – czyli na mnie. A co do słów Jacka Wojciechowicza powiem, że program jest dokładnie wyliczony, co do złotówki. Od żłobków poczynając, poprzez program senioralny, po

[

foto MAREK KUDELSKI

11–17/MAJA 2018

Rafał Trzaskowski, były wiceminister spraw zagranicznych, kandydat PO na prezydenta Warszawy – Ja się na nikogo nie zamykam. Jednak dziś miejsce opozycji jest przy mniejszościach, które niszczy rząd. Gdy Patryk Jaki i jego koledzy przymykają oko na rasistowskie marsze w Warszawie, to naszym obowiązkiem jest trwanie przy mniejszościach. A tęcza była fajnym symbolem, jak komuś się nie podoba, to ten ktoś ma problem. Natomiast rozmawiam także ze środowiskami bardziej konserwatywnymi. Tymi, które nie są zadowolone z tego, co PiS wyrabia w Polsce.

– Pana krytycy podnieśli też to, że krytykuje pan pochodzenie Jakiego, a sam jest posłem z Krakowa. – Każdy wie, że gdy kandydowałem w Krakowie, puszczałem oko do krakusów, jako polityk urodzony i wychowany w Warszawie. Nie robiłem z tego żadnej tajemnicy. – Odcina się pan od afery reprywatyzacyjnej, ale przecież był pan szefem kampanii Hanny Gronkiewicz-Waltz? – Odbyłem prawie setkę spotkań z warszawiakami. I temat reprywatyzacji rzadko się na nich pojawia. Z prostego powodu – wszyscy wiedzą, że mieliśmy do czynienia z wielkim skandalem, że trzeba ten skandal rozliczyć. Ale warszawiacy mają też świadomość, że dziś najważniejsza jest ustawa reprywatyzacyjna. Niech więc Patryk Jaki przedstawi ustawę reprywatyzacyjną, która nie przerzuca większości kosztów na samorząd, niech ją przeprowadzi przez Sejm, wtedy będziemy rozmawiać.

Ja się bardzo cieszę, że Patryk Jaki wyciąga wnioski z tego, co ja robię od kilku miesięcy. Odbyłem prawie setkę spotkań z mieszkańcami i kandydat PiS ma bardzo dużo do nadrobienia w tej kwestii

program mieszkaniowy – jest to wyliczone tak, że na pewno Warszawę na to stać.

– Wracając do samej kampanii. Opiera się ona na atakach dotyczących pochodzenia polityków, twitterowych wpisach, krytyce wpadek, tego, czy ktoś pokazał w spocie Pragę czeską czy nie. Nie uważa pan, że jest to klęska polskiej polityki? – Taki jest dziś internet. Natomiast prawdziwa kampania toczyć się będzie w rozmowach z warszawiakami. Tam dyskusje dotyczą problemów miasta, ludzi, konkretnych dzielnic. I to naprawdę merytoryczne, poważne rozmowy. Natomiast szum w mediach społecznościowych będzie. Mój apel jest taki, nie nabierajcie się państwo na ten słowny ping pong. Każdy wie, że nie C dyskryminuję ludzi urodzonych M poza Warszawą, co byłoby zresz- Y tą absurdem, biorąc pod uwagę, K że moja żona pochodzi ze Śląska. – Dużym echem odbiła się skandaliczna wypowiedź posła Witolda Zembaczyńskiego z Nowoczesnej, który Patryka Jakiego nazwał „barachłem”, zarzucił też politykowi Zjednoczonej Prawicy wykorzystywanie niepełnosprawnego synka do prowadzenia polityki. Czy akceptuje pan takie słowa w polityce? – Takie wypowiedzi są absolutnie niedopuszczalne. Mieszanie do kampanii najbliższej rodziny, w dodatku w tak nieodpowiedzialny sposób, jak zrobił to pan Zembaczyński, nie powinno nigdy mieć miejsca. Rozmawiał PRZEMYSŁAW HARCZUK


10

IRLANDIAWYDARZENIA

11–17/MAJA 2018

Stracił matkę przez błędy irlandzkich lekarzy Przez błędy irlandzkich lekarzy w bardzo młodym wieku stracił matkę. Ci zbyt późno zdiagnozowali śmiertelną chorobę i mimo rozpoczęcia terapii nie uratowali jej şycia. 13-letni Krzysztof Ś. właśnie wywalczył odszkodowanie za śmierć swojej mamy.

Lekarze to teş ludzie i równieş popełniają błędy. O ile wiele z nich moşe nie mieć şadnego znaczenia dla zdrowia lub şycia, niektóre stanowią śmiertelne zagroşenie. Do takich z pewnością naleşy błędna bądź zbyt późno posta-

wiona diagnoza w sprawie złośliwego nowotworu. To był właśnie przypadek Doroty Ś. Jej şycie nie naleşało do usłanych róşami – nie dość, şe za chlebem musiała jechać do Irlandii, to jeszcze samotnie wychowywała syna Krzysztofa. Była kochającą i opiekuńczą matką. Mieszkali razem w Newmarket-on-Fergus w hrabstwie Clare. Nad jej niełatwym şyciem unosił się cień groźnej choroby. Jej matka zmarła na raka piersi w wieku 40 lat, na nowotwór chorowała równieş jej babcia, zatem i Dorota była dziedzicznie zagroşona.

foto PUBLIC DOMAIN

13-letni chłopiec wygrał z HSE. Jego mama zmarła na raka, bo zbyt późno postawiono diagnozę

Błędne decyzje lekarzy zabrały chłopcu matkę i zniszczyły jego dzieciństwo

Kobieta regularnie kontrolowała się pod tym kątem. Badania zaczęła przeprowadzać w 2009 r. Mimo şe poinformowała lekarzy o predyspozycjach genetycznych do zachorowania, ci nie skierowali jej na odpowiednie badania. Dlatego teş mimo kilkukrotnych kontroli raka piersi wykryto dopiero w 2012 r. Dorota Ś. poddała się masektomii. Niestety, usunięcie piersi nie zatrzymało rozwoju choroby. W kwietniu 2014 r. kobieta zaczęła narzekać na bóle występujące w okolicy pleców. Po badaniach oka-

zało się, şe są to przerzuty nowotworu. Choć Polkę poddano chemioterapii, rak nie ustępował. W październiku 2015 r. Ś. zmarła. Kobieta osierociła syna Krzysztofa. Dzieckiem zaopiekowała się siostra zmarłej Magdalena P. Pomogła ona 10-letniemu chłopcowi w pozwaniu HSE. Wszystko wskazywało bowiem na to, şe zdiagnozowanie kobiety nastąpiło zbyt późno. Innymi słowy – zawinili lekarze. Gdyby nowotwór wykryto odpowiednio wcześnie, Polka najprawdopodobniej by şyła.

Kardynalnym błędem było niezbadanie jej pod kątem wcześniejszego występowania choroby wśród najblişszych członków rodziny. I to mimo tego, şe kobieta informowała o tym lekarzy. Jak podaje „Irish Independent�, po prawie trzyletniej sądowej batalii chłopcu i jego ciotce udało się udowodnić winę lekarzy. Irlandzki sąd uznał, şe przy leczeniu kobiety popełnili oni karygodne błędy, ze zbyt późną diagnozą na czele. Sąd przyznał chłopcu 325 tys. euro odszkodowania. W uzasadnieniu wyro-

ku sędzia podkreślił, şe choroba miała wyniszczający wpływ na şycie dziecka i jego zmarłej matki. Fakt, şe podczas walki kobiety z rakiem syn był w bardzo młodym wieku tym bardziej traumatycznie wpływał na jego dzieciństwo. Choć chłopcu udało się wygrać, trudno uznać, by był on szczęśliwy. Stracił w końcu mamę, która kochała go ponad şycie. Do ostatnich chwil otaczała go troskliwą opieką. Takiej straty nie wynagrodzą mu şadne pieniądze.

PRZEMYSĹ AW ZGUDKA

Świadczenia socjalne a nieobecność w Irlandii

Ogólnie rzecz biorąc, osoba, która nie mieszka na terenie Irlandii, nie będzie otrzymywała şadnych świadczeń socjalnych, wyłączając wybrane przypadki opisane ponişej. Podstawą prawną są: ustawa Social Welfare ConC solidation Act 2005 M Section 249 ze zmiaY nami i Section 2 (3) K w odniesieniu do Kwalifikowanego Dziecka (Qualified Child); Social Welfare (Consolidated Claims, Payments and Control) Regulations S.I. 142 of 2007 (ze zmianami) oraz regulacje unijne.

wpływ na ich pobieranie. W niektórych przypadkach płatność moşe zostać zawieszona do czasu powrotu beneficjenta lub ewentualnie wypłacana innej, upowaşnionej do tego osobie. Wyjątkiem jest zasiłek macierzyński – ten nie moşe być wypłacony osobie upowaşnionej. Jeşeli Kwalifikowana Osoba Dorosła nie przebywa w Irlandii, a główny wnioskodawca mieszka na jej terenie, środki dla Kwalifikowanej Osoby Dorosłej mogą być wypłacane do 3 miesięcy lub, w szczególnych wypadkach, ich wypłacanie moşe zostać przedłuşone do okresu 12 miesięcy.

 Health and Safety Benefit;  Treatment Benefit.

WyjÄ…tki z dyskwalifikacji

Wyjątek stanowią głównie świadczenia emerytalne i świadczenia długoterminowe. Te są wypłacane nawet wtedy, gdy beneficjent nie jest obecny w Irlandii. Są to następujące świadczenia:  Death Related Benefits (podlegające pod Occupational Injury Benefit Scheme);  Widow's, Widower's or Surviving Civil Partner's (Non-Contributory) Pension;  Guardian's Payments Wypłacie nie (Non-Contributory); podlegają:  Bereavement Grant;  stawka osobista wnio-  Disablement Benefit skującego, dodatek dla (stawka podstawowa); Kwalifikowanej Osoby  Invalidity Pension; Dorosłej;  State Pension  dodatek dla Kwalifiko(Contributory); wanego Dziecka;  Guardian's Payment  Adoptive Benefit; (Contributory);

 State Pension (Transition);  Widow's, Widower's or Surviving Civil Partner's (Contributory) Pension. W niektórych przypadkach INTREO moşe zaşądać dodatkowych dokumentów i zaświadczeń (np. przy przej-

ściu na emeryturę lub niezdolności do pracy). Dodatki na kwalifikowane dziecko lub na kwalifikowaną osobę dorosłą wciąş mogą być wypłacane, jeşeli wnioskujący pobiera ww. świadczenia i spełnia odnoszące się do świadczeń kryteria.

Programy z limitem wyjÄ…tkĂłw

Są to głównie programy z krótkoterminowymi wypłatami świadczeń, do których naleşą:  Deserted Wife's Benefit;  Illness Benefit;  Disablement Benefit;

 Occupational Injury Benefit;  Maternity Benefit;  Jobseeker's Benefit. W przypadku kiedy osoba nieobecna w Irlandii ma prawo do otrzymania ww. świadczeń, długość zamieszkiwania w Irlandii moşe mieć

OPRACOWANIE: „NASZ GĹ OSâ€? NA PODSTAWIE MATERIAĹ Ă“W WELFARE. WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W NAJNOWSZYM WYDANIU NASZEGO PORADNIKA: „JAK (PRZE) ĹťYĆ W IRLANDII. WELFARE GUIDE 2018â€?, DOSTĘPNEGO OD STYCZNIA W POLSKICH SKLEPACH LUB ONLINE NA STRONIE: WWW.SHOP. WIZARDMEDIA.IE.

foto PUBLIC DOMAIN

Podpowiadamy, doradzamy


R

E

K

L

A

M

A

1687_DU

1687_DU

1687_DU

2097_DU

2098_DU

2078_DU

1687_DU

1687_DU

1687_DU

Sat, 2 Jun 2018, 17:00 Douglas GAA Club, Douglas West Cork Cena €6 od osoby. Dzieci do 3 lat wchodzą za darmo. 2083_DU

2103_DU


12

POLSKAGWIAZDY

11–17/MAJA 2018

foto ARTUR HOJNY

Pracujemy

Natasza Urbańska (41 l.) marzy o większej rodzinie

z Januszem nad drugim dzieckiem

N

a reszcie! Wszystko wskazuje na to, że rodzina Nataszy Urbańskiej (41 l.) i Janusza Józefowicza (59 l.) wkrótce się powiększy. – Chcemy mieć drugie dziecko – zapewnia Natasza, a „Super Express” dowiedział się, że oboje chcą, aby stało się to jak najszybciej. Od 10 lat tworzą zgodne małżeństwo. Razem wychowują swoją córkę Kalinę (10 l.). Oboje nie mogą także narzekać na życie zawodowe – Janusz wciąż jest wziętym reżyserem, a Natasza występuje w teatrze, nagrywa nową płytę, ma

własną markę odzieżową, a od niedawna prowadzi program w Polsat Cafe. Wszystko wskazuje na to, że to będzie ostatni tak intensywny dla niej rok. – Ja już nie szukam luki. Po prostu chcemy mieć drugie dziecko – powiedziała w jednym z ostatnich wywiadów. – Faktycznie. Od jakiegoś czasu mówią tylko o tym. Chcą, żeby dziecko przyszło na świat w przyszłym roku. Teraz Natasza realizuje kilka projektów. Jak tylko je zakończy, będzie mogła w całości oddać się macierzyństwu – mówi nasz informator. A Kalina ponoć nie może doczekać się rodzeństwa! DAV

HOROSKOP TYGODNIOWY 11.05–17.05.2018 BARAN

21.03–20.04

Teraz nareszcie zbierzesz owoce swojej pracy. Ktoś zauważy twoje wysiłki i nagrodzi cię w satysfakcjonujący sposób. Wiesz, że ta osoba jest sprawiedliwa i twoja praca z całą pewnością nie pójdzie na marne.

BYK

21.04–20.05

BLIŹNIĘTA

21.05–21.06

Niedawno narzekałeś na stan swojego portfela i nie byłeś pewny, czy wystarczy ci na wszystkie potrzebne wydatki. Jednak teraz problem ten rozwiąże się niejako sam za pośrednictwem pewnego bardzo zaradnego przyjaciela. W nadchodzącym tygodniu czeka cię wyjazd. Szybko dotrzesz do celu i spotkasz tam osoby, które na ciebie czekają. To będą wspaniałe chwile, które będziesz jeszcze bardzo długo wspominać. Potem jednak nadejdzie pora na nowe obowiązki.

RAK

22.06–22.07

LEW

23.07–22.08

PANNA

23.08–22.09

WAGA

23.09–22.10

Wiesz, co powinieneś zmienić, żeby twoje życie znów nabrało barw. Nie chodź ścieżką na skróty, tylko wykorzystaj sposób, który już od dawna chodzi ci po głowie. Potrafisz być pracowity i konsekwentny, więc masz bardzo duże szanse powodzenia. Chciałbyś wszystko załatwić za jednym zamachem i uzyskać natychmiastową poprawę, a tymczasem to sprawa, która wymaga czasu. Właśnie on będzie tutaj najlepszym lekarzem. Przekonasz się o tym już za kilka dni. W tym tygodniu nastąpi przełom w sprawie, która od dłuższego czasu cię nurtowała. Będzie to przełom pozytywny, choć początkowo będziesz bardzo zaniepokojony nową sytuacją. Ostatecznie rozwiązanie problemu okaże się wyjątkowo korzystne.

To znane gwiazdorskie małżeństwo długo odkładało decyzję o kolejnym dziecku. Natasza chce je mieć już w przyszłym roku

KRZYŻÓWKI PANORAMICZNE

Zyskasz niebawem pewność co do dobrych intencji twojego partnera życiowego lub bliskiego przyjaciela. Jeszcze niedawno wahałeś się w tej kwestii, a teraz słońce nareszcie całkowicie wyszło zza chmur. Niepotrzebnie byłeś taki podejrzliwy.

SKORPION

23.10–21.11

STRZELEC

22.11–21.12

Dowiesz się, że od dawna czeka na ciebie pewna rzecz lub suma pieniędzy. Być może dostaniesz coś w spadku lub ktoś pomoże ci fi nansowo. Przyda ci się to teraz. Za nową pracą rozglądaj się dopiero w przyszłym miesiącu. Ktoś poniesie niebawem zasłużoną karę za problemy, jakie ci niedawno robił. Zostanie pokonany swoją własną bronią. Będziesz się z tego niewątpliwie cieszył, a potem zdarzy się coś jeszcze lepszego, co odwróci twoją uwagę od tych spraw.

C M Y K

KOZIOROŻEC

22.12–19.01

Okaże się niebawem, że pewna osoba ukrywała przed tobą swoje prawdziwe oblicze. Ta informacja zaskoczy cię... pozytywnie. Okaże się, że macie wiele wspólnych tematów do rozmów. To może być zdecydowanie początek pięknej przyjaźni.

WODNIK

20.01–18.02

RYBY

19.02–20.03

Niebawem wyruszysz w pewną podróż. Niekoniecznie będzie długa, ale wydarzy się za jej sprawą bardzo, bardzo wiele. Poznasz osobę w jakiś sposób związaną z twoją przeszłością i dzięki niej dowiesz się wielu interesujących rzeczy. Okaże się, że możesz spędzić więcej czasu na odpoczynku, niż myślałeś. Pewne przedsięwzięcie zostanie przełożone, być może ostatecznie nawet nic z niego nie wyjdzie. Ale jesteś przyzwyczajony do ciągłych zmian i życia w biegu. Pomocnik: KABURA – MIMIKA – OTAWA – SENEKA – WOLFRAM

Pomocnik: AMPUŁKA – CWIBAK – ŁOPATY – SATYR


WYDARZENIAIRLANDIA

11–17/MAJA 2018

Ofiary z ludzi na Szmaragdowej Wyspie

13

W Irlandii dobrze znana jest celtycka legenda o Piotrusiu z bagien, którego druidzi pozbawili życia, składając go w ofierze bogu Dagdzie. Podobno po dziś dzień duch Piotrusia straszy turystów, którzy zbliżają się do miejsca jego śmierci. A jest ono celem wycieczek dla tych, którzy lubią się bać.

Celtowie na ziemiach polskich

Na ziemiach polskich kiedyś także mieszkali Celtowie. Można tu znaleźć liczne miejsca składania ludzkich ofiar. Celtyccy druidzi często poświęcali ludzi bogom, uważając, że tylko w taki sposób mogą się przypodobać konkretnemu bóstwu. Ofiarami zwykle stawali się ludzie bezbronni i słabi, często były to dzieci. Nie powinno być

żadnym zaskoczeniem, że wśród ofiar znajdywali się również niewolnicy.

Okrucieństwa ku chwale bogów

Osoby poświęcone bogom wabione były na bagna, gdzie traciły życie w, wydawałoby się, naturalny sposób. Często zdarzało się, że były palone żywcem, gdy nad wyspę nadciągał jakiś kataklizm lub choćby susza. Jak podają stare legendy i podania brytyjskie, Budika, pogańska królowa prowadząca antyrzymskie powstanie na Wyspach Brytyjskich, nakazywała wbijać rzymskich jeńców na pale podczas jej buntu przeciwko rzymskiej okupacji. Uważała bowiem, że tym sposobem zjedna sobie bogów-opiekunów. Dlatego też wraz z towarzyszami ucztowała wśród ludzi umierających na palach, wychwalając opiekuńcze bóstwa w świętych gajach Andate. Archeologiczne odkrycia z Wysp Brytyjskich wskazują na to, że w okresie działalności tam druidów składanie ofiar z ludzi było nagminnie praktykowane. Ludzkie szczątki odnajdywane w fundamentach różnych budowli z czasów neolitu nosiły ślady urazów świad-

czących o tym, że z życiem rozstały się w szybki i brutalny sposób. Wspomniane szczątki były ciałami tak zwanych ofiar zakładzinowych, czyli takich, które po złożeniu przynosiły ludziom oczekiwane powodzenie. Warunkiem osiągnięcia szczęścia było rozlanie ludzkiej krwi.

Na takich mokradłach niejedna ofiara pożegnała się z życiem...

EWA MICHAŁOWSKA-WALKIEWICZ

JAK SAMEMU RADZIĆ SOBIE Z NIESFORNYM PSIAKIEM – PORADY ROMANA WOLSZY

Konsekwencja w trenowaniu psów

[

Dbanie o dobre relacje pomiędzy nami a naszymi pupilami jest bardzo ważnym elementem szkolenia. Nim jednak omówię ten temat, musimy odpowiedzieć na pytanie, czym jest dla nas konsekwencja. Podręcznikowa odpowiedź na to pytanie to nic innego, jak stałość w działaniu. Od tego miejsca posługujmy się właśnie słowem „działanie”. Z mojego doświadczenia trenerskie-

go i behawioralnego wiem, że w tym temacie występują różnego rodzaju działania. Możemy podzielić je na działania pozytywne i negatywne. DZIAŁANIA POZYTYWNE: – dobre działanie; – przemyślane działanie; – skuteczne działanie; – pewne działanie; – działanie wykonywane z polotem i fantazją.

DZIAŁANIA NEGATYWNE: – głupie działanie; – nieprzewidywalne działanie; – działanie szkodzące psom; – działanie nieskuteczne, oparte tylko na hipotezach. Oczywiście konsekwencja i działanie w ramach treningu zależą od wielu czynników. Wśród nich warto wyszczególnić predyspozycje danej rasy oraz wiek i psychikę konkretnego psa.

foto MATERIAŁY WŁASNE

Wśród dawnych mieszkańców Szmaragdowej Wyspy bardzo często praktykowano składanie ofiar z ludzi. Praktyki te polegały na zabiciu człowieka i złożeniu go w ofierze uwielbianemu bóstwu. Ofiary te były związane z istniejącym w celtyckiej kulturze systemem wierzeń, które polegały na odegnaniu nieszczęścia za pomocą ofiary z ludzkiego życia.

foto PUBLIC DOMAIN

Najlepszy sposób na zadowolenie uwielbianych bóstw

ROMAN WOLSZA – profesjonalny treser psów

Decyzja o założeniu profesjonalnej firmy szkolącej psy i zajmującej się kompleksową opieką nad tymi wyjątkowymi stworzeniami wynika z dwóch czynników: mojej pasji i doświadczenia. Od dziecka miałem kontakt ze zwie-

rzętami, zwłaszcza z psami, prowadząc gospodarstwo rolne, aż do momentu, kiedy postanowiłem się zająć nimi zawodowo. To hobby wraz z doświadczeniem zawodowym dało mi solidną wiedzę na temat szkolenia psów, ich ana-

tomii oraz behawioralnych podstaw zachowań. Przez 15 lat zajmowałem się szkoleniem psów policyjnych. Zdobytą wiedzę i doświadczenie wykorzystuję w kompleksowym szkoleniu domowych milusińskich.

INSTYTUT PAMIĘCI NARODOWEJ

IV edycja nagrody „Świadek Historii” Instytut Pamięci Narodowej ogłasza czwartą edycję międzynarodowej nagrody „Świadek Historii” dla osób i organizacji spoza Polski. Jest to honorowe wyróżnienie, ustanowione w 2009 r. zarządzeniem Prezesa IPN i przyznawane przez Instytut Pamięci Narodowej. Otrzymują je osoby i instytucje szczególnie zasłużone dla upamiętniania historii narodu polskiego oraz wspierające IPN w realizacji ustawowej działalności w obszarach edukacyjnym i naukowym.

foto INSTYTUT PAMIĘCI NARODOWEJ

Wśród dotychczasowych laureatów z terenu Polski znalazło się liczne grono kombatantów, nauczycieli, działaczy społecznych i samorzą-

dowców. Decyzją prezesa IPN w 2014 r. zasięg nagrody rozszerzono o edycję mającą za zadanie szczególne uhonorowanie osób działających poza granicami kraju. Zapraszamy do zgłaszania osób i instytucji spoza Polski szczególnie zaangażowanych w pielęgnowanie polskiej pamięci historycznej, dbających o zachowanie, propagowanie i pogłębianie wiedzy o historii najnowszej naszego kraju oraz odkrywanie zapomnianych faktów czy osób zasłużonych dla narodu polskiego. Laureatem nagrody może zostać osoba niemająca polskiego pochodzenia. Wnioskować można także o uhonorowanie pośmiertne. Opis w objętości do 3 stron powinien uwzględniać działania mają-

ce na celu pielęgnowanie pamięci historycznej o Polsce i Polakach poza granicami naszego kraju oraz wspierające IPN w realizacji działalności w obszarach: edukacyjnym, naukowym i wydawniczym (przykładem takiej działalności jest gromadzenie pamiątek związanych z naszą historią, poszukiwanie, zbieranie i archiwizowanie dokumentów jej dotyczących, dbanie o cmentarze czy pomniki, projekty popularyzujące dzieje najnowsze Polski itp.). Instytut Pamięci Narodowej zajmuje się wydarzeniami z najnowszej historii Polski, czyli tymi, które miały miejsce pomiędzy 8 listopada 1917 r. a 31 lipca 1990 r. W związku z tym nagradzane są działania dotyczące tego okresu.

Wniosek o przyznanie nagrody powinien zawierać dane kandydata, opis jego zasług uzasadniających przyznanie nagrody, dostępne wnioskodawcy kopie dokumentów poświadczających osiągnięcia kandydata. Do wniosku należy dołączyć także zgodę kandydata na zgłoszenie (nie dotyczy kandydatów zgłaszanych pośmiertnie). Wyłącznie pisemne zgłoszenia należy nadsyłać do dnia 30 czerwca na adres:

Instytut Pamięci Narodowej Biuro Edukacji Narodowej ul. Wołoska 7 02-675 Warszawa („Świadek Historii”)

W sprawie nagrody można również kontaktować się z Katarzyną Miśkiewicz, pisząc na adres e-mailowy: swiadek. historii@ipn.gov.pl.

C M Y K


14 IRLANDIAWYDARZENIA Mateusz Szindler (FC Najduchy)

11–17/MAJA 2018W

11. kolejka Leisure Leagues Cork

Czołowa trójka odjeżdża

ce zmierzą się z drużyną Drink Team. MVP – David Bosnjak (FC Balkan)

foto MATERIAŁY WŁASNE

Korona – Flaszka 0.7 17:4 (3:3)

R

E

K

L

A

M

A

KOR: 8 Adenuga (MVP), 3 Alamenciak, 2 Sekuła, 2 Szklarczyk, Corrigan, Sweeney FLA: 2 Witowski, Andrzejewski, Dudek T. Pierwsze spotkanie 11. kolejki ligowej to potyczka pomiędzy liderem Koroną i drużyną Flaszki 0.7. W poprzedniej rudzie Korona zdemolowała przeciwnika 19:6. Tym razem również nie miała zamiaru odpuścić. Mimo to ekipa Flaszki umiała się postawić mistrzom i w pierwszej połowie grała jak równy z równym, tworząc sobie kilka bardzo korzystnych sytuacji bramkowych. Jednak zawodnikom zabrakło zimnej krwi. Z pewnością ozdobą tej części meczu była bramka Rafała Andrzejewskiego, który po wznowieniu gry przez bramkarza podbił piłkę głową na tyle skutecznie, że ta przelobowała zaskoczonego Marcina Koronę. Po zmianie stron obraz gry zmienił się totalnie i Flaszka nie grała już tego samego. Za to zaczął grać Femi Adenuga, który fenomenalnie rozegrał tę część spotkania, strzelając aż 8 bramek bezradnym przeciwnikom. Po raz drugi w tym sezonie Korona wygrywa z Flaszką różnicą aż 13 goli, chociaż po pierwszej połowie nic na to nie wskazywało. Flaszka 0.7 w następnej kolejce zmierzy się z Eagles – bardzo dobrze prezentującym się beniaminkiem. MVP – Femi Adenuga (Korona)

Chłopcy Do Bicia – Drink Team 2:9 (1:3)

C M Y K

CDB: Aszyjczyk, Beczek DT: 5 Oziomek (MVP), 2 Susek, Matusiak, Tęcza Drugi i jak się okazało, ostatni mecz tego wieczora (z powodu awarii oświetlenia) stoczyły ekipy wicelidera Drink Team z Chłopcami do Bicia. Pierwsza połowa starcia z lekką przewagą Drink Teamu, który od początku starał się przeR

E

K

L

A

M

Baltic Storm – Gandzia Team 3:4 (2:2)

jąć kontrolę nad meczem. Udało się to osiągnąć tylko częściowo – ta część meczu skończyła się prowadzeniem dwubramkowym. Po zmianie stron Drink Team włączył piąty bieg i nie pozostawił żadnych złudzeń drużynie Chłopców Do Bicia, strzelając kolejne sześć goli i tracąc przy tym zaledwie jednego. Całkowicie zasłużone zwycięstwo wicelidera i dalsza pogoń za liderem. W 12. kolejce Chłopcy zagrają z Najduchami. MVP – Sebastian Oziomek (Drink Team)

Eagles – FC Balkan 2:9 (1:4)

EA: Konieczny, Morrissey BAL: 4 Bosnjak D. (MVP), 3 Bosnjak H., 2 Simek Trzecie spotkanie kolejki, jak się okazało, było pierwszym meczem z przełożonych meczów środowych na poniedziałek ze względów na awarię oświetlenia na naszych boiskach. Niestety, drużyna Eagles tym razem musiała radzić sobie bez swojego bramkarza, który nie mógł tego dnia wystąpić. Pomimo kilku wyśmienitych interwencji kapitana drużyny Marcina Koniecznego nie dała ona rady ojcu i synowi, czyli Hrvoje i Davidowi Bosnjakom. Razem byli oni autorami aż siedem z dziewięciu bramek strzelonych przez ekipę Balkan. Tym razem Eagles nie poradziło sobie z bardzo dobrze dysponowanymi rywalami z Balkan, którzy w następnej kolej-

BS: Lysenko, Ribinskas, Zinkus / ŻK: Ribinskas GT: 3 Kościński (MVP), Tomasik / ŻK: Tomasik Ostatnie spotkanie 11. kolejki rozegrały dwie drużyny zamykające tabelę ligową. Nie powinno być to jednak wyznacznikiem poziomu meczu, gdyż każda z tych ekip niejednokrotnie pokazała, że naprawdę potrafi grać, a ich ambicje sięgają o wiele wyżej niż miejsca, które zajmują w tabeli ligowej. Całe spotkanie przebiegało na wyrównanym poziomie, co dobitnie pokazuje remisowy wynik do przerwy. Po zmianie stron niezbyt wiele zmieniło się zarówno z obrazu gry, jak również z wyniku końcowego, na który wpływ miała dyspozycja dnia, a także odrobina szczęścia po stronie ekipy Gandzia Team. Baltic w 12. kolejce zagra z liderem ligi, czyli Koroną. MVP – Marcin Kościński (Gandzia Team)

FC Najduchy – Pauza

Z powodu trzeciego z rzędu walkowera ekipy Mandingo Rangers drużyna ta została wyrzucona z ligi. Wszystkie ich dotychczasowe wyniki zgodnie z regulaminem zostały anulowane, ponieważ nie dokończyli oni pierwszej rundy. Od tego momentu w lidze będzie występować dziewięć drużyn i co tydzień jedna z nich będzie pauzowała.

TOMASZ SZINDLER

Tabela po jedenastu kolejkach

Miejsce 1 2 3 4 5 6 7 8

Drużyna Korona Drink Team FC Balkan FC Najduchy Flaszka 0.7 Eagles Chłopcy do Bicia Gandzia Team

9

Baltic Storm

Mecze Punkty Gole (+/-) 10 28 117:47 (+70) 10 27 91:44 (+47) 10 25 104:35 (+69) 9 15 70:49 (+21) 9 12 71:92 (-21) 10 12 45:78 (-33) 10 6 47:88 (-41) 10 6 36:102 (-66)

10

0

39:90 (-51)

A

A N E I N E Z S O Ł G O J A D O D ie. Tylko aktualne ogłoszenia, ponad 26 717 tys. wizyt miesięczn (marzec 2018) 1663_DU 2085_DU


SPORT

11–17/MAJA 2018

Po siatkarskim mistrzostwie Włoch Joanna Wołosz rozebrała się ze szczęścia

15

GOŁO Tak cieszy się zespół Wołosz – Imoco Conegliano

i wesoło J

ak świętować, to na ca łego. Jak to się robi, pokazała Joanna Wołosz (28 l.), polska

rozgrywająca, która poprowadziła Imoco Conegliano do mistrzostwa Włoch. Po meczu w szale radości

nasza siatkarka w szatni zrobiła sobie zdjęcie ubrana jedynie w… klapki, a nagie ciało zasłoniła tylko pucharem za triumf w Serie A.

D A R M O W Y

NASZGŁOSwww.ng24.ie

Projekt graficzny: Piotr Dąbrowski Skład i łamanie: Aleksander Ptasiński Nakład: 10 tys. egzemplarzy Dystrybucja: dystrybucja@ng24.ie ISSN: 2009-8154 All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część ani całość dzieła nie mogą być reprodukowane bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy. Za treść reklam i ogłoszeń Wydawca nie odpowiada. Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania tekstów.

W taki nietypowy i szalony sposób Joanna Wołosz (29 l.) świętowała zdobycie mistrzostwa Włoch

Gortat sprzedaje mercedesa za ćwierć miliona POLSKI KOSZYKARZ NBA POZBYWA SIĘ SUPERBRYKI Oto fura, którą sprzedaje Gortat: mercedes S65 AMG Renntech, benzynowy silnik V12 biturbo 5980 ccm, moc 700 KM, przyspieszenie 4,2 s do setki

foto STRADELE-CLASSIC.PL

„Nasz Głos” jest bezpłatnym tygodnikiem WYDAWCA/PUBLISHER: Wizard Media Ltd. 78 Benburb St, Smithfield, Dublin 7, Irlandia Twitter.com: @NaszGlosPolishWeekly https://www.facebook.com/naszglosd http://www.ng24.ie, www.naszeoferty.ie Tel: +353 89 401 90 06, ads@ng24.ie Redakcja/Editorial Department: redakcja@ng24.ie Redaktor naczelny/Editor in Chief: Magda Odziemczyk, e-mail: modziemczyk@ng24.ie Redakcja Dublin/Editor Dublin: Przemysław Zgudka, e-mail: pzgudka@ng24.ie Współpraca: Artur K. Dormann, Izabela Lukiańska, Ewa Michałowska-Walkiewicz, Piotr Słotwiński, Samanta Stochla Korekta: Zespół Reklama/Advertisement: ads@ng24.ie, tel.:+353 89 401 90 06

Takie odważne fotki po wielkich wyczynach robili sobie do tej pory raczej mężczyźni. Wołosz nie miała żadnych oporów, tym bardziej że odniosła podwójny sukces: wybrano ją też na najwartościowszą zawodniczkę finału.

– Ups, ktoś tu chyba zdobył scudetto – skomentowała Asia na swoim profilu internetowym, dodając, że poczuła się jak znany siatkarski skandalista z Rosji Aleksiej Spiridonow, który też kiedyś pucharem przykrywał miejsca intymne. Pantery z Conegliano pokonały w finale rywalki z Novary 3–1 w serii do trzech wygranych. W ekipie pokonanych występowała druga polska rozgrywająca, Katarzyna Skorupa. M Ż

Nasz jedynak w zawodowej lidze koszykówki NBA Marcin Gortat (34 l.) właśnie rozpoczyna wakacje po odpadnięciu jego Washington Wizards w I rundzie play-off. Łodzianin jest znany z zamiłowania do luksusowych aut. Nigdy nie oszczędzał na mocy i prestiżu swoich samochodów. Jeden właśnie wystawił w Polsce na sprzedaż. Każdy może kupić superbrykę Gortata – mercedesa S65 AMG. Musi je-

dynie mieć w zanadrzu okrągłe 249 tys. zł. Auto ma 11 lat, ale wygląda na świetnie zachowane i ma niewielki przebieg – 69 tys. km. Jak pisze firma sprzedająca samochód, od nowości był w rękach Gortata. Ma wszystkie wodotryski, jakie można sobie tylko wymarzyć: m.in. wentylację i... masaże foteli. Samochód jako nowy kosztował powyżej 1,5 mln zł! Obecna cena może się więc okazać dla wielu atrakcyjna. MŻ

C M Y K


16 SPORT

11–17/MAJA 2018

foto MICHAŁ WIELGUS

Kapitan Legii Warszawa Miroslav Radović po zdobyciu Pucharu Polski:

Tej wygranej nie zapomnę C M Y K

do końca życia

P

rzed meczem powiedziałem w szatni, że w finale zagrałbym nawet na jednej nodze. Cieszę się z wygranej i z tego, że po trzech tygodniach bez piłki już jestem zdrowy i w decydujących spotkaniach pomagam drużynie – mówił nam kapitan Legii Miroslav Radović (34 l.) po wygraniu finału Pucharu Polski (2:1) z Arką Gdynia. „Super Express”: – Po raz pierwszy zagrałeś na Stadionie Narodowym w meczu o wielką stawkę. Jakie wrażenia? Radović: – Nie do opisania. Doping, oprawa, atmosfera. Zdo-

byłem w życiu wiele trofeów, ale ten Puchar Polski na zawsze zostanie w mojej pamięci. Jestem bardzo szczęśliwy, że zdążyłem wrócić do pełni sił i zagrać na takim obiekcie, w takim spotkaniu. – Który to już twój Puchar Polski? – Szósty. Może nie był najtrudniejszy do zdobycia, ale najbardziej cieszy. Bardzo dobra w naszym wykonaniu była pierwsza połowa, mieliśmy wszystko pod kontrolą. Mimo wielu kłopotów po drodze osiągnęliśmy pierwszy z dwóch wyznaczonych sobie celów. Teraz czeka nas drugi, zdecydowanie trudniejszy krok, ale damy radę. – Myślałeś, że Arka bardziej się wam postawi?

– Oni w tym sezonie narobili nam już sporo problemów. Najpierw przegraliśmy z nimi Superpuchar, potem w lidze w Gdyni. Dlatego przed finałem byliśmy mocno napompowani, żeby wreszcie im się zrewanżować. – L e g i a w yg ra ł a c z wa r te spotkanie z rzędu. Skąd taka metamorfoza? – Takiej passy jeszcze w tym roku nie mieliśmy. Pewność siebie buduje się przez dobrą grę. Wszystko w naszym zespole funkcjonuje zdecydowanie lepiej. Stwarzamy sytuacje, strzelamy, to i wygrywamy. W tej drużynie jest duży potencjał. Naprawdę!

– Z trybun leciały race, fajerwerki. Ja oceniasz takie zachowanie kibiców? – Gdyby, nie daj Bóg, w kogoś trafiły, to nie wiem, co by się stało. To nie wyglądało fajnie. Mam nadzieję, że ktoś zajmie się tą sprawą, gdyby petardy wystrzelone z sektorów Arki kogoś uderzyły, to źle by się skończyło. – Wygrana w Pucharze Polski nie uśpi was przed najbliższym meczem ligowym z Jagiellonią w Białymstoku? – Głupio by było teraz coś spieprzyć. Po meczu całą drużyną zjemy kolację, a potem do domu i od jutra myślimy już tylko o Jagiellonii. Zresztą trener w szatni

Szalona radość piłkarzy Legii po zdobyciu Pucharu Polski. Z trofeum Miroslav Radović (34 l.) i Arkadiusz Malarz (38 l.)

ARKA – LEGIA

1:2

0:1 Niezgoda 12. min, 0:2 Cafu 29. min, 1:2 Sołdecki 90. min Sędziował: Piotr Lasyk. Widzów: 47 037  Arka: Steinbors – Zbozień, Marcjanik, Helstrup, Warcholak – Vinicius, Sołdecki, Bohdanow (46. Piesio CZ), Nalepa Ż (73. Marciniak), Szwoch – Jankowski (46. Siemaszko) Legia: Cierzniak – Vesović, Remy, Pazdan, Hlousek – Kucharczyk (90. Eduardo), Antolić, Philipps, Radović (66. Szymański), Cafu – Niezgoda (74. Hamalainen)

Finał Pucharu Polski

powiedział, że czeka nas drugi finał. – Gdy za kilka lat ktoś zapyta cię o wspomnienie ze środowego finału, to co pierwsze przyjdzie ci na myśl? – Ta chwila, kiedy wznosiłem w górę puchar i potem świętowanie na boisku. Dla takich momentów warto żyć! Rozmawiali PIOTR DOBROWOLSKI, MARCIN SZCZEPAŃSKI

Nasz glos 534  

Nasz Głos polski bezpłatny tygodnik w Irlandii (534)

Nasz glos 534  

Nasz Głos polski bezpłatny tygodnik w Irlandii (534)

Advertisement