Page 1

REKLAMA

REKLAMA

sprawdź ogłoszenia Optymizm nie opuszcza Mamy Zielonej najwyższe odsetki w Unii Wyspy

SPECJALIZUJEMY SIĘ W:

// STR. 3

www.ng24.ie

1397_DU

USŁUGI PRAWNE DLA POLSKICH KLIENTÓW

MIMO TRUDÓW I ZNOJÓW IRLANDCZYCY WCIĄŻ SZCZĘŚLIWI

// STR. 6

foto PUBLIC DOMAIN (2)

CIĘŻKA SYTUACJA IRLANDZKICH KREDYTOBIORCÓW. WIELU Z NICH TONIE W DŁUGACH OD LAT

CRIMMINS HOWARD SOLICITORS ŚWIADCZY

POLSKI TYGODNIK INFORMACYJNY

• Wypadki drogowe* • Wypadki w pracy* • Zaniedbania medyczne* • Wypadki* • Prawo rodzinne • Nieruchomości, przeniesienie własności W sprawie konsultacji prawnych, prosimy o kontakt z naszym tłumaczem: 085-104-77-10 lub 061 361 088 www.crimminshoward.ie info@crimminshoward.ie *W sprawach spornych adwokat nie może naliczać honorarium lub innych opłat i jako procentu lub proporcji w stosunku do zasądzonych lub wynegocjowanych warunków.

532

1932_DU

REKLAMA

numer 27 kwietnia –3 maja 2018

Trudniej otrzymać obywatelstwo Zielonej Wyspy, ale nas to nie zniechęca

Polacy coraz chętniej sięgają po irlandzkie paszporty P Polacy są najliczniejszą grupą narodowościową ubiegającą się o irlandzkie obywatelstwo

olacy zgarniają najwięcej irlandzkich paszportów. Coraz więcej mieszkańców kraju nad

Wisłą postanawia na stałe związać swoje życie z Zieloną Wyspą. Pod względem chwytania paszpor tów

foto PUBLIC DOMAIN

2054_DU

bijemy znacznie bardziej liczne nacje, takie jak Hindusi czy Nigeryjczycy. // STR. 5

MIJA 20 LAT OD PODPISANIA POROZUMIENIA WIELKOPIĄTKOWEGO. POLITYCY PRZYPOMINAJĄ:

„Nie dostaliśmy tego pokoju za darmo”

// STR. 7

SŁUPSK ZROBIŁ SIĘ ZA CIASNY?

Biedroń chce zostać prezydentem Polski // STR. 2

REKLAMA

1965_DU

1974_DU


POLSKAWYDARZENIA

2

27/KWIETNIA – 3/MAJA 2018

ŚREDNIA STAWKA GODZINOWA (w zł)

Polskie stawki godzinowe na samym końcu w Europie

Tylko Rumuni i Bułgarzy zarobią mniej niż my!

M

imo że rząd podniósł minimalną stawkę godzinową za pracę, to Polska wciąż jest na szar ym końcu wśród krajów europejskich. Z danych Eurostatu wynika, że tylko Bułgarzy i Rumuni zarabiają średnio na godzinę mniej niż Polacy. Eksperci twierdzą, że

„doganianie Europy” sce 26,4 zł za godz. Mniej może trochę potrwać. od nas zarabiali średnio tylko Bułgarzy – 21,5 zł Od stycznia zamiast 13 zł za oraz Rumuni 23 zł. Polagodzinę polski pracownik cy wciąż mogą tylko pomana umowie cywilnopraw- rzyć o stawkach w boganej może dostać minimal- tych krajach zachodnich, nie 13,7 zł. Czy symboliczna np. w Niemczech, gdzie prapodwyżka poprawi sytua- cownik za godzinę średnio cję Polaków w porównaniu dostawał 136,5 zł. Jaki jest z innymi krajami? Według powód takich różnic międanych Eurostatu w ubie- dzy Polską a resztą Europy? głym roku średnie stawki – Produktywność, czyli to godzinowe wynosiły w Pol- ile pracownik jest w stanie

wytworzyć w określonym czasie, wciąż jest u nas na bardzo niskim poziomie. Nie da się z dnia na dzień podnieść wynagrodzeń, żeby dorównać bogatszym krajom, bo oznaczałoby to albo bankructwa wielu firm, które nie udźwignęłyby wyższych kosztów, albo ogromne podwyżki cen towarów – wyjaśnia ekonomista Marek Zuber (46 l.). Jego zdaniem poprawa jest możliwa,

ale może być mało zauważalna na tle innych krajów. – Bezrobocie spadło, a dzięki temu pracownicy coraz śmielej ubiegają się o podwyżki. Średnie płace za godzinę będą więc stopniowo rosły, ale pamiętajmy, że również w innych krajach. Nie wiem, czy uda nam się znacząco oddalić od Rumunii i Bułgarii – podkreśla ekspert. AKA, AND

Luksemburg Dania Francja Niemcy Irlandia Austria W. Brytania Włochy Hiszpania

41,9 39 37,7 31 26,4 23 21,5

Słowacja Czechy Chorwacja Węgry POLSKA Rumunia Bułgaria

185 162 138 136,5 128,1 124,3 104,7 97,6 83

Słupsk zrobił się dla niego za ciasny?

Z

– Cieszy mnie, że jest mnóstwo ludzi, którzy pokładają we mnie nadzieje na zmiany w kraju. Chciałbym zostać prezydentem Polski. Nasz kraj nie może być skazany na władzę PiS – zapowiadał Biedroń pół roku temu w rozmowie z „Super Expressem”. A od tego czasu jego pozycja w sondażach rośnie i obecny prezydent Słupska mógłby namieszać w wyborach za dwa lata. Przykład? Jak wynika z najnowszego badania Instytutu Badań Pollster dla „SE” i se.pl, na Biedronia chce głosować 19 proc. Polaków, czyli jest R

E

K

L

A

M

A

o włos za Donaldem Tuskiem (61 l.) i jak na razie bezkonkurencyjnym Andrzejem Dudą (46 l.). Czy dziś Biedroń myśli o starcie w wyborach na prezydenta Polski? – Jak zasypiam, to myślę o różnych rzeczach. Marzę o Polsce, która będzie wyglądała tak, jak dzisiaj wygląda Słupsk. Będzie się rozwijała i będzie łączyła – powiedział polityk w TVN 24. I przyznał, że jego słupskie doświadczenia mogłyby się okazać przydatne na stanowisku głowy państwa. – Przypominam, że Andrzej Duda nie był prezydentem żadnego miasta, nigdy nie sprawował realnej władzy wykonawczej – podkreślił Biedroń. I skrytykował szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska. – Dzisiaj powrót

Tuska to podtrzymanie duopolu Kaczyński – Tusk, tego śmiertelnego uścisku, w którym jeste-

śmy jako społeczeństwo, który nas wyniszcza – przekonywał Robert Biedroń. KS

Na kogo byś yś g głosował w wyborach y p prezydenckich? y

Andrzej rzeej udda Duda alld Donald ussk Tusk errt Robert rooń Biedroń weeł Paweł kiiz Kukiz

7%

19%

26%

36%

INFO. SUPER EXPRESS

foto DOMIN, ANDRZEJ LANGE, ARCHIWUM (2), MARCIN GADOMSKI, TOMASZ RADZIK

Robert Biedroń (42 l.) urzęduje w Słupsku, ale marzy mu się Pałac Prezydencki w Warszawie przy Krakowskim Przedmieściu

e skromnego urzędu w Słupsku na najważniejszy fotel w Polsce! Mimo że Robert Bied roń (42 l.) stara się unikać droń jednoznacznych deklaracji, to wiadomo, że marzy mu się Pałac Prezydencki.

Bieadć prroezńydcehntceem zost Polski


Ciężka sytuacja irlandzkich kredytobiorców. Wielu z nich tonie w długach od lat

Mamy najwyższe odsetki w Unii

Irlandczycy mają problemy ze spłacaniem kredytów za domy i mieszkania. Kilkanaście tysięcy mieszkańców Zielonej Wyspy od co najmniej pięciu lat nie spłaca rat. Co więcej, osoby biorące swój pierwszy kredyt płacą znacznie wyższe odsetki niż ich koledzy kredytobiorcy z innych krajów Unii.

R

E

K

L

A

M

ne problemy ze spłatami ma prawie 40 tys. mieszkańców Zielonej Wyspy. Biorąc pod uwagę irlandzkie koszty życia i bezwzględność banksterów, część zadłużonych kredytobiorców jawi się jako potencjalni kandydaci na bezdomnych. Ciężkiej sytuacji irlandzkiego pożyczkobiorcy nie uła-

twiają horrendalnie wysokie odsetki. Te należą do najwyższych w Unii Europejskiej. W szczególności w przypadku osób, które biorą kredyt po raz pierwszy. Jak podaje The Journal.ie, irlandzki kredytowy „debiutant” płaci średnio aż o 61,6 tys. euro odsetek więcej niż jego kolega z innego kraju Wspólnoty.

Irlandzkie banki nie mają litości, zwłaszcza dla tych, którzy zostali bez grosza Wszystko to mimo zapewnień rządu i regulatorów, że będą walczyć z drapieżnością banków. Jak nietrudno się domyśleć, najbardziej dają popalić odsetki od nieruchomości w Dublinie. Tamtejsi

kredytobiorcy płacą o 206 euro miesięcznie więcej niż wynosi europejska średnia. Poza stolicą sytuacja jest niewiele lepsza – różnica na niekorzyść Irlandczyków wynosi 142 euro.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

MIESIĄC ODSIADKI I TYSIĄC EURO GRZYWNY ZA PRZEWLEKŁE WAGARY

Nieodpowiedzialność drogo kosztuje

foto PUBLIC DOMAIN

Wzięcie kredytu na mieszkanie bez wątpienia należy do decyzji wywierających niemały wpływ na późniejsze życie. Konieczność spłacania rat na przestrzeni często kilkudziesięciu lat to ogromna odpowiedzialność. W tej dziedzinie przysłowiowe podwinięcie się nogi może owocować ogromnymi kłopotami. Odczuwają je w szczególności kredytobiorcy, którzy kupili domy i mieszkania w okolicach krachu finansowego sprzed 10 lat. Utrata pracy i brak możliwości spłacania rat wpędziła wielu mieszkańców Zielonej Wyspy w ogromną spiralę zadłużenia. Wydostanie się z takiej sytuacji jest często praktycznie niemożliwe. Kłopoty mają również osoby, które wzięły kredyt po tym, jak kryzys (wydawałoby się) minął. Statystyki zawar-

te w najnowszym raporcie Central Bank of Ireland należy uznać za co najmniej niepokojące. Aż 13 tys. klientów irlandzkich banków zalega ze spłatami rat od co najmniej pięciu lat. Z kolei prawie 29 tys. osób nie może spłacić swojego kredytu od co najmniej dwóch lat. Oznacza to, że poważ-

3

Mieszkaniec Dublina trafił do więzienia na miesiąc, a jego żona otrzymała grzywnę w wysokości tysiąca euro. Powód? Ich syn w ciągu trzech lat opuścił łącznie aż ponad osiem miesięcy dni lekcyjnych. Jego długotrwałe nieobecności nie były w żaden sposób usprawiedliwione.

Rodzice, pamiętajcie – za wagary własnego dziecka można pójść do więzienia

Do przewlekłego wagarowania podchodzi się w Irlandii

śmiertelnie poważne. Rodzice, którzy rażąco zaniedbują absencję swoich pociech, muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Boleśnie przekonało się o tym małżeństwo z Dublina. Jak podaje „Irish Mirror”, ich syn w ciągu ostatnich trzech lat opuścił aż 243 dni nauki w szkole. Choć wagarowanie to było rozłożone na trzy lata, sprawa była wystarczająco poważna, by

ukarać nieodpowiedzialnych dorosłych. Matka otrzymała tysiąc euro grzywny, ojciec zarobił miesiąc odsiadki. Surowość przyznanych kar wynika również z tego, że nieodpowiedzialni rodzice nie przejmowali się trwającymi rozprawami w sprawie nieobecności ich syna. W uzyskaniu odsiadki ojcu „pomogły” przestępstwa, jakich wcześniej się dopuścił.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

PRAWNIK – Donal Houlihan Limerick – Dublin – Cork – Galway NASZE SPECJALIZACJE – – – – – –

Wypadki w pracy* Wypadki drogowe* Wypadki w miejscach publicznych* Błędy w sztuce lekarskiej Prawo pracy Nieruchomości i przeniesienia własności

SKONTAKTUJ SIĘ I OPOWIEDZ NAM O SWOJEJ SPRAWIE * W sprawach spornych prawnik nie może ustalać wynagrodzenia jako procentu od uzyskanej kwoty.

Zadzwoń:

Charlotte Quay, Limerick 061 599 661, 083 341 1113 (poza godzinami urzędowania) www.odszkodowaniairlandia.ie

&

2070_DU

foto PUBLIC DOMAIN

WYDARZENIAIRLANDIA

27/KWIETNIA – 3/MAJA 2018


IRLANDIAWYDARZENIA

4

27/KWIETNIA – 3/MAJA 2018

Mimo trudów i znojów Irlandczycy wciąż szczęśliwi

Optymizm nie opuszcza Zielonej Wyspy

R

E

K

L

A

M

ły szukać swojego szczęścia w krainie czterolistnej koniczyny. Jak łatwo się domyśleć, „podium szczęścia” zostało opanowane przez kraje skandynawskie. W tym wypadku są to: Finlandia, Norwegia i Dania. Polska wylądowała na 42. miejscu. Choć jesteśmy statystycznie szczęśliwsi niż w ubiegłym roku, moglibyśmy trochę mniej narzekać. Zwłaszcza że wiele krajów, których mieszkańcy są szczęśliwsi od nas, są znacznie biedniejszymi państwami. Najmniej szczęśliwi okazali się mieszkańcy: Burundi, Republiki Środkowoafrykańskiej oraz Sudanu Południowego. Na ostatnich miejscach zestawienia wylądowało wiele krajów afrykańskich. Nic dziwnego – kontynent ten bywa naprawdę ciężkim miejscem do życia. Zwłaszcza że w wie-

1. Finlandia 2. Norwegia 3. Dania 4. Islandia 5. Szwajcaria 6. Holandia 7. Kanada 8. Nowa Zelandia 9. Szwecja 10. Australia 14. Irlandia 42. Polska

ŹRÓDŁO: WORLD HAPPINESS REPORT 2018

Irlandczycy lubią cieszyć się życiem

lu jego krajach wciąż trwają regularne konflikty zbrojne.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

GDZIE ZROBIMY NAJTAŃSZE SPRAWUNKI W IRLANDII? DWA SKLEPY ZDECYDOWANIE WYPRZEDZAJĄ KONKURENCJĘ foto PUBLIC DOMAIN

jów najmocniej dotkniętych kryzysem finansowym z 2007 r. Mimo ciężkich przeżyć Irlandczycy nie stracili pogody ducha – wciąż starają się patrzeć w przyszłość z optymizmem. Mimo że ta nie każdemu jawi się kolorowo. Jak twierdzą autorzy raportu, to właśnie poziom szczęścia, a nie dochód jest głównym wyznacznikiem rozwoju społecznego. IrlanNajnowszy World Happidia nie powinna więc obaness Report stawia sprawę wiać się o regres – w rokjasno – jakkolwiek Irlandrocznym rankingu wciąż czycy nie są najszczęśliwszyutrzymuje się wysoko. mi ludźmi na całej planecie, Zielona Wyspa znalazła z całą pewnością nie zaliczają się również w czołówce krasię do grona światowych pesy- jów otwartych na imigranmistów. Czternaste miejsce tów. Nic dziwnego – wielu przyznane Zielonej Wyspie Irlandczyków po dziś dzień pozwala stwierdzić, że żyjew poszukiwaniu pracy my w całkiem radosnym kra- wyjeżdża za granicę. Wieju. Zawędrowaliśmy o oczko dzą, że imigracja to ciężwyżej niż przed rokiem. ki kawałek chleba. Dlatego Jak zaznacza raport, też wykazują zrozumienie Irlandia była jednym z kra- dla osób, które przyjecha-

Życie w Irlandii bywa naprawdę trudne. Jako że jest ona jednym z najdroższych krajów na świecie, niekiedy trudno przeżyć od pierwszego do pierwszego. Jak się jednak okazuje, jej mieszkańcy się tym nie przejmują. Po raz kolejny Zielona Wyspa okazała się jednym z najszczęśliwszych krajów na świecie.

foto PUBLIC DOMAIN

NAJSZCZĘŚLIWSZE PAŃSTWA NA ŚWIECIE

A

Czasami warto pójść kawałek dalej, by zapłacić mniej za zakupy

Na zakupach można zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt euro

Które supermarkety są w Irlandii najtańsze? Na to jakże ważne pytanie postanowił odpowiedzieć irlandzki oddział Grant Thorton. Firma audytorska zrobiła zakupy w pięciu największych sieciówkach działających na terenie Irlandii. Różnice w cenach mogą być naprawdę zaskakujące.

W dzisiejszych czasach jako konsumenci mamy naprawdę spory wybór. Nie tylko towarów, ale też miejsc, w których możemy je nabyć. Jak nietrudno się domyśleć, dany towar w jednym sklepie może być znacznie tańszy niż w innym. Audytorzy z Grant Thorton postanowili przyjrzeć się temu, ile kosztuje koszyk podstawowych produktów w pięciu największych irlandzkich sieciach handlowych – Aldi, Dunnes, Lidl, SuperValu i Tesco. Wśród kupowanych produktów znalazły się m.in.: dżem, śmietana, miód, lody, sok pomarańczowy, ryż oraz warzywa i owoce. Innymi słowy – podstawowe produkty spożyw-

cze, obecne w każdym gospodarstwie domowym. Kupując dane rzeczy, audytorzy starali się wybierać dokładnie takie same marki. Po zakończeniu zakupów porównali paragony. Jak się okazuje, między poszczególnymi występują niemałe różnice cenowe. Najkorzystniej wypadł bez wątpienia Aldi – wartość obszernego koszyka wyniosła 65 euro i 4 eurocenty. Lidl okazał się niewiele droższy – taki sam koszyk kosztował 49 eurocentów drożej. W przypadku Tesco trzeba zapłacić odczuwalnie więcej – 76,54 euro za wózek dokładnie takich samych produktów. W przypadku Dunnes cena za koszyk wyniosła 80,74 euro. Najdroższy okazał się SuperValu. Jak twierdzą audytorzy, za koszyk,

za który w Aldim zapłacili 65 euro, w SuperValu przyszło im zabulić aż 95 euro i 50 eurocentów. Niektóre sklepy zdążyły odnieść się do wyników przeprowadzonego badania. Giles Hurley, przedstawiciel Aldi Ireland, przyjął jego wyniki z zadowoleniem. – Nasze podejście jest proste – nikt nie pobije naszych cen – powiedział z dumą, cytowany przez „Irish Mirror”. Przedstawiciele SuperValu wystosowali nieco chłodniejsze oświadczenie. Jak twierdzą, porównanie cen przez Grant Thorton zostało przeprowadzone niedokładnie. Jak twierdzą, największą bolączką eksperymentu jest kupowanie produktów droższych marek i zestawianie ich z tańszymi, które kupiono w innych sklepach.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA


WYDARZENIAIRLANDIA

27/KWIETNIA – 3/MAJA 2018

Od czasu wejścia do Unii Europejskiej w maju 2004 r., podróżując po jej terenie, nie musimy martwić się o paszporty, wizy i pozwolenia. By wjechać do inne-

Trudniej otrzymać obywatelstwo Zielonej Wyspy, ale nas to nie zniechęca

Polacy coraz chętniej sięgają po irlandzkie paszporty go kraju członkowskiego, wystarczy nam dowód osobisty. Żadnych wiz czy podbijania pieczątek. Dla wielu z nas to jednak za mało – coraz więcej Pola-

ków ubiega się o irlandzkie obywatelstwo. Jego uzyskanie jest procedurą równie kosztowną, co skomplikowaną. By móc ubiegać się o paszport z Zielonej

Skandal w koledżu w Mallow. W jednej z tamtejszych męskich toalet pojawiła się lista dziewczyn, które miały „zostać zgwałcone”. Oburzającym i niesmacznym żartem zainteresowali się irlandzcy politycy, z Leo Varadkarem na czele. – To bardzo niepokojące – twierdzi irlandzki premier. Gwałt jest dla ofiary wydarzeniem wielce traumatycznym. Aż dziw bierze, że to paskudne przestępstwo tak często obracane jest w żart. Wynika to zarówno z niewiedzy, jak i elementarnych brakach we wrażliwości na krzywdę wyrządzaną drugiej osobie. Dlatego tym bardziej szokująca jest lista, którą wypisano na ścianie męskiej toalety w jednej ze szkół w Mallow w hrabstwie Cork. Jak podaje „Irish Independent”, składała się ona z nazwisk tamtejszych uczennic. Obok imion i nazwisk stawiano oznaczenia. Nad wszystkim górował przerażający napis: „Te z największą liczbą oznaczeń zostaną zgwałcone”. Sprawa, będąca z założenia niesmacznym żartem młodych ludzi, wywołała w Irlandii oburzenie. Przede wszystkim obrazuje ona, jak wielu młodych ludzi bardzo swobodnie podchodzi do problemu gwałtu. Pozbawione R

E

K

L

A

M

foto PUBLIC DOMAIN

SZOKUJĄCYM NAPISEM „TE Z NAJWIĘKSZĄ LICZBĄ OZNACZEŃ ZOSTANĄ ZGWAŁCONE” ZAINTERESOWAŁ SIĘ NAWET PREMIER

„Śmieszną” listę umieszczono na ścianie jednej z męskich szkolnych toalet

„Lista gwałtu” w szkole w Cork empatii młodziki najzwyczajniej w świecie uważają, że zmuszenie drugiej osoby do czynności seksualnych jest świetnym tematem do żartów. Skandaliczną listę skomentował nawet sam premier Irlandii. Jak powiedział Leo Varadkar, cytowany przez „Irish Times”, szkolna „rozpiska gwałtu” jest dla niego czymś „bardzo niepokojącym”. – Ta sytuacja dobitnie pokazuje, że musimy wprowadzić zmiany w edukacji seksualnej w naszych szkołach – podkreślał. Zaznaczył jednocześnie, że ma nadzieję, że szkoła, w której znaleziono listę odniesie się do problemu i odpowiednio uświadomi uczniom, że ich wybryk nie jest śmieszny.

R

E

K

L

A

M

Wyspy, trzeba spełnić wiele warunków. Niektóre z nich są naprawdę trudne do spełnienia. Podstawą jest udokumentowanie praktycznie całego swojego życia na Zielonej Wyspie z ostatnich 9 lat. Nie wspominając już o tym, że opłata za wydanie paszportu jest naprawdę wysoka. Naszych rodaków to jednak nie odstrasza. Coraz więcej z nich chce zostać znaturalizowanymi Irlandczykami. Jak podaje Newstalk.com, w 2016 r. irlandzki paszport otrzymało aż 1,3 tys. Polaków. Jesteśmy największą grupą narodowościową ubiegającą się o obywatelstwo Zielonej Wyspy. Przeganiamy nawet Hindusów i Nigeryjczyków, którzy również załapali się na podium przyznawanych obywatelstw. Obecnie otrzymanie irlandzkiego paszportu jest jeszcze trudniejsze niż przed

foto PUBLIC DOMAIN

Polacy zgarniają najwięcej irlandzkich paszportów. Coraz więcej mieszkańców kraju nad Wisłą postanawia na stałe związać swoje życie z Zieloną Wyspą. Pod względem chwytania paszportów bijemy znacznie bardziej liczne nacje, takie jak Hindusi czy Nigeryjczycy.

5

Polacy są najliczniejszą grupą narodowościową ubiegającą się o irlandzkie obywatelstwo paroma laty. Władze Zielonej Wyspy są coraz mniej skore do przyznawania obywatelstwa imigrantom. Co dobitnie pokazują statystyki, które opublikował swego czasu Economic and Social Research Institute (ESRI). Jak podawał instytut, w 2015 r. irlandzkie obywa-

telstwo otrzymało nieco ponad 13,5 tys. nie-Irlandczyków. Dla porównania liczba naturalizowanych przyjezdnych w 2012 r. wynosiła 25,1 tys. Wystarczyły więc tylko 3 lata, by ścięto liczbę przyznawanych paszportów o prawie połowę.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

2017_DU

Jeżeli masz problem z piciem alkoholu i chcesz coś zmienić w swoim życiu Anonimowi Alkoholicy AA czekają

tel. +353873301230

www.aairlandia.com

1979_DU


K

L

A

M

A

IRLANDIAWYDARZENIA

6

Zielona Wyspa chce zlikwidować kary za nieoddawanie książek do bibliotek. W ten sposób miano by zachęcić jej mieszkańców, by częściej czytali. Pytanie tylko, czy czytelnie nie zalałaby wtedy fala „wiecznego wypożyczania”.

2072_DU

English by Skype Przygotowanie do egzaminów: • FCE, CAE, IELTS, CPE • SAT, GMAT, TOEFL • Lekcje indywidualne • Zapewniamy wszystkie materiały lekcyjne, ćwiczenia, prace domowe. • Doświadczeni nauczyciele: Native English College Instructors

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com 1911_DU

Biblioteki są miejscami, które warto regularnie odwiedzać. Dzięki jej zasobom dostęp do klasyków literatury mamy na wyciągnięcie ręki. W przypadku Irlandii wygląda na to, że czytelnie przeżywają kryzys – coraz mniej osób wypożycza książki. Tak przynajmniej twierdzą irlandzcy rządzący. Którzy chcieliby, by mieszkańcy Zielonej Wyspy chętniej sięgali po dzieła literatury. Należy zadać pytanie – co sprawia, że poziom czytelnictwa w Irlandii spada? Jednym z powodów mogą być… kary za nieoddawanie książek. Zgodnie z przepisami książkę można wypożyczyć tylko na określony czas. W przypadku chęci zatrzymania jej na dłużej należy przedłużyć wypożyczenie. Jeżeli to zaniedbamy, musimy liczyć się z karami. Te, w zależności od czytelni, wynoszą od 5 do 10 eurocentów dziennie. R

E

K

L

A

M

A

27/KWIETNIA – 3/MAJA 2018

Czy zniesienie kar naprawdę przekona Irlandczyków do czytelnictwa?

foto PUBLIC DOMAIN

E

Irlandzkie czytelnictwo umiera. Politycy chcą to zmienić, dlatego...

Znikną kary za

niezwracanie książek Jak informuje The Journal.ie, właśnie kary za nieoddawanie książek chcieliby znieść prawodawcy. Ma to być część strategii zachęcającej mieszkańców Irlandii do częstszego sięgania po dzieła literatury. Wśród innych „zachęt” wymieniono m.in. wydłu-

Tak wyglądało wiele sklepowych półek podczas ataku zimy

żenie godzin otwarcia czy też wprowadzenie większej liczby stanowisk multimedialnych. Wspomniane zmiany dotyczyłyby oczywiście wyłącznie bibliotek publicznych. Pytanie, czy wprowadzenie w ich życie nie wiązałoby się z plagą nieoddanych wolu-

minów. W końcu zniknęłaby motywacja finansowa – wypożyczający, wiedząc, że nie grożą im kary finansowe, nie spieszyliby się ze zwrotem książek. Pytanie, czy w miejsce sankcji finansowych wprowadzono by jakąś inną formę kary.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

PODCZAS ATAKU ZIMY KUPOWALIŚMY JAK SZALENI. TOWARY W MIG ZNIKAŁY Z PÓŁEK

foto PUBLIC DOMAIN

R

Jak bardzo sprzedawcy wzbogacili się na kataklizmie? Tegoroczna zima była sroga, przynajmniej jak na irlandzkie warunki. Choć trwała krótko, spowodowała niemałe spustoszenie, także na sklepowych półkach. Newstalk.com przyjrzał się temu, ile sklepy zyskały na klęsce żywiołowej.

2050_DU

Na przełomie lutego i marca do Irlandii zawitała regularna zima. „Bestia ze Wschodu” w połączeniu z huraganem Emmą spowodowały niemałe kłopo-

ty. Opady śniegu zdawały się nie mieć końca, a warunki atmosferyczne naprawdę uprzykrzały życie. Atak czwartej pory roku przyczynił się także do ataku paniki wśród mieszkańców Irlandii. Wielu z nich rzuciło się do sklepów, doszczętnie czyszcząc półki z żywności. Jak przypomina „Irish Times”, w pewnym momencie trudno było kupić podstawowe produkty. Sklepowe kolejki stały się porównywalne z tymi w szpitalach. Na szczęście zimę mamy już za sobą. Irlandzcy ana-

litycy na spokojnie mogli przyjrzeć się nadprogramowym zakupom poczynionym przez mieszkańców Irlandii podczas pogodowego kryzysu. Jak się okazuje, choć sytuacja wyglądała naprawdę dramatycznie, przez pryzmat liczb nie mieliśmy do czynienia z trzęsieniem ziemi. Zgodnie z danymi udostępnionymi przez Newstalk.com podczas ataku zimy gospodarstwo domowe wydało średnio nieco ponad 20 euro więcej. W kwocie tej mieściło się robienie zimowych zapasów w irlandzkich domostwach. Jak już dobrze wiemy, pogodowy kataklizm nie trwał zbyt długo. Zdecydowanie więcej uszczknęli sprzedawcy na Wielkanoc.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA


IRLANDIAPÓŁNOCNA

27/KWIETNIA – 3/MAJA 2018

Mija 20 lat od podpisania porozumienia wielkopiątkowego. Politycy przypominają:

7

„Nie dostaliśmy tego pokoju za darmo” Irlandia Północna od wielu wieków jest obszarem problematycznym. Antagonizmy między brytyjskimi protestantami a irlandzkimi katolikami przez wiele lat były nieodłączną częścią codzienności na północy Zielonej Wyspy. W XX w. problem ten unaocznił się w ramach The Troubles. Najprościej rzecz ujmując – był to konflikt irlandzkich republikanów z brytyjskimi unionistami. Ci pierwsi dążyli do przyłączenia Irlandii Północnej do Republiki Irlandii. Drudzy chcieli jej pozostania w obrębie Zjednoczonego Królestwa. Spór trwał zarówno w sferze politycznej, jak i paramilitarnej. Konflikt, rozpoczęty w 1968 r., pociągnął za sobą ogromną falę przemocy. Jak szacują uczeni z Ulster University, liczba jego ofiar wynosi nieco ponad 3,5 tys. Aż 1,8 tys. ofiar stanowią cywile, którzy mieli nieszczęście znaleźć się w nieodpowiednim miejscu i nieodpowiednim czasie. Wielu zamordowanych w ogóle nie interesowało się polityką. Rozlew krwi zakończyło Porozumienie Wielkopiątkowe. Dokument, podpisany 10 kwietnia 1998 r., zobowiązywał republikanów i unionistów do stosowania wyłącznie pokojowych rozwiązań. Choć wielu fanatyków nie złożyło broni, obecnie przemoc na tle politycznym ogranicza się do pojedynczych strzelanin bądź morderstw. Dzisiaj, w 20 lat po podpisaniu wiekopomnego poroR

E

K

L

A

M

zumienia, politycy wspominają tamte niezbyt ciekawe czasy. – Porozumienie wielkopiątkowe działa, ponieważ ludzie przestali zachowywać się jak politycy – powiedział Tony Blair. Ówczesny premier Wielkiej Brytanii, cytowany przez The Journal.ie, był jednym z architektów zawartej umowy. Jak twierdzi, choć do pełnej zgody jeszcze daleko, dzięki podpisanemu porozumieniu świat stał się „zdecydowanie lepszym miejscem”. Powtarza, że północnoirlandzkiego pokoju należy bronić za wszelką cenę. – Nie ma nic ważniejszego od powstrzymania rozlewu krwi, żeby ludzie mogli żyć normalnie, w pokoju – powiedział z kolei Bertie Ahern. Premier Republiki Irlandii w latach 1997– 2008 podkreślił, że każdy mieszkaniec Ulsteru powinien pracować nad utrzymaniem obecnej sytuacji, dążąc do jej poprawy. Z okazji rocznicy wypowiedział się również Bill Clinton. Ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych w latach 90. pomagał w pokojowym prowadzeniu trudnych negocjacji. Wspominał, że praca jego i jego kolegów z Irlandii kończyła się niejedną zarwaną nocą – nierzadko dyskusje przybierały tak intensywny obrót. – Nikt nie dostał niczego za darmo – powiedział Clinton. – Ta umowa wymagała wielu poświęceń i kompromisów. O kompromisie trzeba pamiętać zwłaszcza w kontekście postępującego brexitu. Przypomnijmy, że Irlandia Północna, obok Szkocji, decydowała za pozostaniem w Unii Europejskiej. Biorąc pod uwagę, że stare antagonizmy do końca nie wygasły, obecnie bardzo łatwo o zaistnienie nowe. Należy więc uważać, by poza obudzeniem demonów przeszłości nie stworzyć nowych potworów.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

„Współpraca z obywatelami jest ważniejsza niż liczba komisariatów” – twierdzą policjanci

Chroni nas coraz mniej policjantów W IRLANDII PÓŁNOCNEJ MASOWO ZAMYKAJĄ KOMISARIATY

Irlandia Północna oszczędza na policjantach. W ciągu ostatniego 20-lecia zamknięto aż dwie trzecie posterunków policji. Wiązało się to z dość sporą redukcją wśród północnoirlandzkich mundurowych. O to drugie martwią się szczególnie ich przełożeni.

Wraz z zawarciem porozumienia wielkopiątkowego w północnoirlandzkiej policji wprowadzono gruntowne restrukturyzacje. W 2001 r. Royal Ulster Constabulary zaczęto przekształcać w Police Service of Northern Ireland (PSNI). Przekształcenie miało na celu nie tylko odświeżenie. Chodziło o to, by policjan-

ci służący w czasach pokoju nie kojarzyli się z poprzednią epoką pełną przemocy. Tego typu reforma często wiąże się w gruntowną modernizacją struktur. Nie inaczej było w przypadku PSNI. Po prawie dwóch dekadach zmiany można ujrzeć gołym okiem. Najbardziej widoczną z nich jest redukcja liczby komisariatów.

Jak podaje „Belfast Telegraph”, pod koniec 1999 r. na terenie Irlandii Północnej działało 141 komisariatów. Od tamtego czasu zamknięto 94 z nich. Kalkulując, obecnie na terenie Ulsteru znajduje się 47 posterunków policji. Czy tak znacząca redukcja komisariatów oznacza, że powinniśmy czuć się mniej bezpieczni? Niekoniecznie. Jak twierdzi Alan Todd, wiązała się ona przede wszystkim ze zmianami administracyjnymi. – Ważniejszy jest poziom współpracy policji z lokalnymi społecznościami niż liczba budynków – zaznacza zastępca północnoirlandzkiego naczelnika policji, cytowany przez portal. Rzecznik Police Federation for Northern Ireland Mark Lindsay twierdzi, że bardziej niż zamykanie komisariatów niepokoi go redukcja liczby północnoirlandzkich funkcjonariuszy. W 1997 r. wynosiła ona prawie 8,5 tys. W styczniu tego roku w Irlandii Północnej służyło około 6,7 tys. policjantów. Oznacza to, że w ciągu 20 lat prawie 1,8 tys. funkcjonariuszy zostało zwolnionych bądź przeszło na przymusową emeryturę.

foto THE BIG LUNCH, CC BY-SA 2.0 / FLICKR.COM

Porozumienie wielkopiątkowe trwa już 20 lat. Jego podpisanie oficjalnie zakończyło trwający 30 lat północnoirlandzki konflikt, wprowadzając Ulster na drogę pokoju i wzajemnego zrozumienia. W obecnej sytuacji politycy przypominają, jak bardzo ważne jest zachowanie tego kursu.

foto PUBLIC DOMAIN

W trakcie 30-letnich niepokojów to właśnie Belfast stał w centrum północnoirlandzkiego dramatu

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

Potrzebujesz reklamy? Zadzwoń!

089 401 90 06

Napisz! ads@ng24.ie 1441_DU

Przystępne ceny!

2007_DU

1698_DU


8 OPINIEPOLSKAPOLITYKA Minister Elżbieta Rafalska (PiS) o szczegółach propozycji rządu ZDANIEM REDAKTORA To propozycje dla obywateli 27/KWIETNIA – 3/MAJA 2018

Hubert Biskupski, redaktor „Super Expressu”

T

To, że Prawo i Sprawiedliwość będzie chciało przejść do ofensywy z głębokiej defensywy, w jakiej ostatnio znalazło się za sprawą nagród dla ministrów i nieszczęsnej nowelizacji ustawy o IPN, było przed sobotnią konwencją dość oczywiste. Ale trzeba przyznać, że siła uderzenia, czytaj – obietnic i planów, była tak duża, że zaskoczyła nie tylko opozycję, która zamiast rozpocząć kontrakcję, woli wymownie milczeć, ale też zwolenników partii rządzącej. Niemal każda grupa społeczna usłyszała w sobotę z ust premiera Mateusza Morawieckiego i jego ministrów coś miłego. Szkolna wyprawka w wysokości 300 zł na każde uczące się dziecko do 18. roku życia, która ma być wypłacana już od sierpnia tego roku – to 10 mln rodziców dzieci. Program senioralny (niestety, bardzo enigmatyczny) to 8,5 mln osób w wieku 60 plus. Niższy ZUS dla małych przedsiębiorców – 200 tys. – 320 tys. osób. Niższy CIT – 400 tys. osób. A do tego jeszcze kobiety w ciąży i przyszłe matki. A teraz policzmy. To nam daje ok. 20 mln Polaków, czyli jakieś 70 proc. całego elektoratu. Biorąc pod uwagę, że koszty realizacji tych programów wcale nie są duże (5–6 mld zł rocznie), trzeba przyznać, że z politycznego punk-

tu widzenia jest to majstersztyk. Zresztą nie tylko z politycznego. Postulowana od dawna i mająca zresztą obowiązywać już w tym roku niższa składka ZUS dla małych przedsiębiorców to nie tylko szansa na wyjście dla wielu z szarej strefy. To bardzo silny impuls prorozwojowy. Takim impulsem, tym razem zwiększającym dzietność, może być tzw. premia za szybkie urodzenie kolejnego dziecka. Wiem, że nazwa brzmi dość dziwacznie, ale takie rozwiązanie funkcjonuje choćby w Szwecji. U nas rodzicom mają przysługiwać 3 miesiące ( w Szwecji rok) dodatkowego płatnego urlopu macierzyńskiego, jeżeli drugie dziecko urodzi się nie później, niż 2 lata po pierwszym. Teraz czekam na szczegóły programu bezpłatnych leków dla kobiet w ciąży, bo te szczegóły będą kluczowe. W trakcie sobotniej konwencji PiS usłyszeliśmy naprawdę wiele dobrze przemyślanych obietnic. Zabrakło mi jednak kilku rzeczy. Obniżki VAT z 23 proc. do 22 proc. Wprowadzenia kwoty wolnej od podatku w wysokości 8 tys. zł dla wszystkich, a nie tylko dla najmniej zarabiających. Czy rozwiązania problemu frankowiczów. Na to pewnie będę musiał jednak poczekać do przyszłorocznej kampanii wyborczej.

ZDANIEM REDAKTORA

Przemysław Harczuk, dziennikarz działu Opinie „Super Expressu”

S

Czy Lewandowski podzieli Polaków?!

Skoro rządzą nami „zdrajcy”, obiektywizm, szacunek do przeciwnika należy schować do kieszeni. Polska jest w ruinie. Kraj niemal pod niemiecko-rosyjską okupacją. Sytuacja jest nadzwyczajna, nie można więc zwyczajnie działać. Na nowo należy śpiewać „Ojczyznę Wolną racz nam wrócić, Panie”, a z drugą stroną, z okupantem, nie rozmawiać – taka narracja obowiązywała wśród części prawicy przed wygranymi przez PiS wyborami 2015 r. „To świry, obrażają demokratycznie wybrane władze, nie uznają werdyktu, jaki wydali Polacy przy urnach” – mówili z kolei syci i zadowoleni sympatycy PO. Minęły lata, ludzie mieli dość „teoretycznego państwa” i tego, że zamiast Polski jest „ch.. d… i kamieni kupa”. W wyborach zagłosowali tak, że sytuacja polityczna zmieniła się o 180 stopni. Do władzy doszli ci, których druga strona uważała za świrów. Pierwszym efektem było nieuznawanie przez dotychczas „światłych i zadowolonych” obywateli wyników wyborów, podważanie demokratycznego werdyktu. A kolejnym – ta sama śpiewka, którą znamy od lat. Znów słyszymy o „wolnej Polsce”,

której dziś nie ma, ale w przyszłości ma wrócić i osądzić obecną złą władzę. Że Polska jest dziś w ruinie przez PiS, że nie ma demokracji ani praw człowieka. W zasadzie można stwierdzić, że mamy do czynienia z kalką z poprzednich lat, z tym, że gnębieni zamienili się rolami z „oprawcami” – dziś rola męczenników przypada zwolennikom PO i Nowoczesnej, a rola zadowolonych i sytych PiS-owcom. Tak naprawdę jednak to dwie identyczne postawy wynikające z kompleksów, strachu, niepewności. W normalnym państwie rządzący staraliby się przedstawić swój rząd w jak najlepszym świetle po to, by utrzymać się jak najdłużej. A opozycja przygotowywałaby atrakcyjne programy, tak by władzę tę odebrać. W Polsce mamy podział na „antyeuropejskich faszystów” i „antypolskich sprzedawczyków”. W tej sytuacji niebawem już nawet Robert Lewandowski przestanie być czynnikiem jednoczącym. Bo politycy pokłócą się o to, czy gola strzelił prawą, czy może lewą nogą. PiS-owcom przeszkadzać będzie niemiecki klub, drugiej stronie – orzełek na piersi i głośno śpiewany hymn.

a nie pod polityków „Super Express”: – W wystąpieniach zarówno premiera Morawieckiego, jak i wicepremier Szydło, pojawiło się sporo obietnic prospołecznych i prorodzinnych. Ich realizacja wystarczy, żeby w wyborach było „pozamiatane”? Elżbieta Rafalska: – Nie mogę tak stwierdzić, bo to by oznaczało, że popadliśmy w pychę, a to jest zgubne. I nie mam takiego poczucia. Patrzę na te propozycje jako na ofertę dla ludzi, a nie ofertę wyborczą. Nie o politykę tu chodzi. – Nie o politykę, ale nieprzypadkowo to zawsze pojawia się na konwencjach przed wyborami. I opozycja mówi jak politycy PO: „obietnice bez pokrycia”. – Myślę, że realizując program 500 plus i wiele innych reform, udowodniliśmy, że PiS nie składa obietnic, ale składa propozycje, które realizuje. Udowodniliśmy, że od strony wiarygodności i rzetelności nie można nam nic zarzucić. Opozycja narzeka, bo co jej pozostało? – Nie cała opozycja. Ta spod znaku SLD i Razem chwali wiele propozycji i mówi, że nie tylko je utrzyma, lecz także rozszerzy. – I bardzo dobrze, tylko do tej części lewicy, która już rządziła, mam pytanie, dlaczego nie realizowała takich rzeczy, kiedy rządziła... Teraz łatwo im mówić podobnie jak Platformie, że daliby 500 plus także na pierwsze dziecko albo dołożyli coś jeszcze. Mieli szansę przez lata to zrobić, dlaczego nie tylko nie rozszerzali, ale też nie dali w ogóle niczego?

– Ale nie rok po roku? – Rzeczywiście nie. W moim przypadku była różnica czterech lat, ale gdybym mogła ponownie podjąć decyzję, to zdecydowałabym się na znacznie mniejszą różnicę wieku. Ostatnie dane urodzeń za 2017 rok pokazują, że wzrosła liczba urodzin drugich dzieci w Polsce, ale co zaskakujące, wzrosła też liczba urodzin dzieci trzecich.

foto WOJCIECH ARTYNIEW

To się może spodobać

[

– Wchodząc w szczegóły tych propozycji, w zapowiedzi premii za szybkie urodzenie drugiego dziecka jak można rozumieć słowo „szybkie”? – Dotyczy to urodzin drugiego dziecka, jeżeli urodzi się w ciągu dwóch lat od narodzin pierwszego.

Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, PiS

Opozycja oczywiście narzeka, bo co jej pozostało? Mieli szansę przez lata coś zrobić, ale nie dali Polakom niczego. Dopiero teraz, w opozycji, łatwo im mówić, że daliby więcej

– I co będzie premią? – Wydłużony dodatkowy urlop, trzymiesięczny. Myślimy jednak o dodatkowych bonusach, o zagwarantowaniu pierwszeństwa w żłobkach i przedszkolach, o innych formach. Chcemy stworzyć wystarczające zachęty dla odkładających na zaś przyjście – Co do dzieci, pojawił się też pomysł drugiego dziecka. wicepremiera Gowina o dodatkowych głosach w wyborach dla rodzin – Tylko drugie czy każde kolej- z dziećmi. ne dziecko? – Ta propozycja pojawiała się – Drugie. Chodzi o to, że w Polsce w dyskusji nie tylko w Polsce, ale dominował model rodziny 2 plus 1 też w Europie. Do tego potrzebna i wiele rodzin decydowało się na by była jednak większość konstyodwlekanie kolejnego macierzyń- tucyjna. Wiem, że zareagowano stwa. I bywało, że na drugie było na to różnie, ale przeforsowanie już za późno. Wcześniejsza decy- takiego pomysłu spowodowałozja o kolejnym dziecku niesie oczy- by, że w przyszłości każdy rząd na wiście dla matek pewne trudy. Ma pewno wspierałby dzietność i politeż jednak wiele zalet. Te dzieci tykę prorodzinną. Choć nie wiem, łatwiej się razem wychowuje, są czy to będzie poddane dyskusji. w kontakcie, bawią się razem. To mniejszy problem ze zwolnienia- – Będzie też nowy rodzaj wsparcia mi lekarskimi itd. emerytalnego – dla matek co najmniej czwórki dzieci. – Pani ma dwójkę dzieci. – Tak, na to rodziny wielodzietne – Tak. Dwóch synów. czekały od dawna. Matki wycho-

wywały czwórkę i więcej dzieci i zostawały na starość z pustymi rękami. Ta propozycja mówi na razie tylko o minimalnej emeryturze, która też jest niewysoka, ale przynajmniej bez wymaganego stażu pracy.

– Pojawił się też ważny pomysł dla najmniejszych firm i samozatrudnionych: proporcjonalny ZUS. Mniejsze przychody to mniejsza składka. Pani kiedyś nie była zwolenniczką tej zmiany… – Były tu rozbieżności z panią minister Jadwigą Emilewicz. Ta propozycja została jednak przepracowana i uległa zmianie w porównaniu z pierwotnym projektem. Obecna wersja odciąża mniejsze firmy, pozwalając do poziomu dwóch i pół minimalnej pensji naliczać im ZUS proporcjonalnie do przychodów. To kompromisowa wersja. Dla większych firm ulgą będzie obniżenie CIT z 15 do 9 proc. To kolejna obniżka podatków po zejściu dla tej grupy w CIT z 19 proc. To całościowa, przemyślana propozycja. – Projekt Dostępność Plus, czyli poprawa życia seniorów i niepełnosprawnych. Poprawa, czyli co konkretnie? – To program pokazujący kompleksowość polityki dla seniorów. Chodzi w nim m.in. o zniesienie rozmaitych barier w przestrzeni publicznej dla osób starszych i niepełnosprawnych, o ułatwienia w budynkach, na ulicy, transporcie, domy dziennego pobytu, zwiększenie aktywności seniorów. To są wydatki na dwie kadencje rzędu ponad 20 mld zł. – A coś w kwestii leków, opieki? – W projekcie Dostępność Plus uczestniczą rozmaite resorty, ale są już bezpłatne leki dla seniorów po 75. roku życia oraz zwiększone wydatki na ochronę zdrowia. – Platforma zarzuca wam, że ogłosiliście wsparcie dróg w gminach i powiatach, ale zlikwidowaliście tzw. schetynówki. – Platforma nie jest na bieżąco, chyba ze swojej natury. Wcale nie zlikwidowano programu rozbudowy dróg lokalnych. Minister Brudziński zapowiadał tu dodatkowe środki. PiS udowodniło, że wyczuwa potrzeby i nastroje obywateli i to, co jest bezpośrednio obok ich domu, nie może być mniej ważne niż autostrady i drogi ekspresowe. – Wyczuwacie nastroje, ale był taki moment, w którym tego wyczucia chyba zabrakło? Zaczął od tego konwencję prezes PiS Jarosław Kaczyński, mówiąc o nagrodach. Wicepremier Szydło wyjdzie na mównicę w Sejmie ponownie, żeby powiedzieć: „te nagrody po prostu się nie należały”? – Nie wiem, co powie premier Szydło. Zwrot tych środków już następuje. I kiedy bardzo szybko okazało się, że społeczeństwu te decyzje się nie podobają, Prawo i Sprawiedliwość zareagowało natychmiast. Wyczucia nam nie brakuje. Rozmawiał MIROSŁAW SKOWRON


OPINIEPOLSKAPOLITYKA POLSKAPOLITYKA

Reakcje opozycji po konwencji samorządowej Prawa i Sprawiedliwości

Widzę panikę w obozie władzy Andrzej HALICKI

Platforma Obywatelska foto PAWEŁ SKRABA

Andrzej Halicki: – Nie przekonują mnie obietnice, które padły na sobotniej konwencji PiS. Szumne zapowiedzi, z których nic nie wyniknie. Widzę panikę w obozie władzy, którego wiarygodność znacząco zmalała. Pazerność, nagrody i kłamstwa w stosunku do Polaków przelały czarę goryczy. PiS mówił, że będą rządzić z pokorą i skrom-

nością, a wyszło, że są agresywni i pazerni. Konwencja rządu była przepełniona agresją w stosunku do innych. Obiecankami chciano przykryć wizerunkowe kłopoty. Ile można słuchać obietnic bez pokrycia? Od czasu, gdy rządzi PiS, zabrano też kompetencje samorządowi. Stopniały wydatki na drogi, jak tzw. „schetynówki”, które zabrała pani Szydło. Jako PO jesteśmy gotowi pomóc w tym zakresie i zaproponować sensowne rozwiązanie. Wiemy, jak to robić i czekamy na inicjatywę współpracy. Co do pomysłu wyprawek szkolnych, to wyda-

je się absurdalny. Minister Zalewska zlikwidowała jakiś czas temu podobną inicjatywę, uznając ją za nietrafioną. Mówiliśmy, że niszczenie takiego programu jest bez sensu. Wtedy nikt nas nie słuchał. Szczytem hipokryzji była jednak wypowiedź Beaty Szydło o pomocy dla ciężarnych kobiet. Program mama plus to populizm w czystej postaci. Medycyna okołoporodowa leży w gruzach, a oni chcą dawać przyszłym matkom emerytury. Obrzydliwy fałsz. Dziś można obiecać wszystko, ale kto za to wszystko zapłaci? SS

PiS znalazł sposób na spadek poparcia Włodzimierz CZARZASTY

Szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej foto MARCIN WZIONTEK

Włodzimierz Czarzasty: – Zapowiedzi premiera Morawieckiego i Beaty Szydło brzmiały bardzo kusząco. Potencjalni wyborcy mogli poczuć się usatysfakcjonowani. Jednak od słów do czynów daleka droga. Mówić można wiele, ale to działania są dla Polaków czymś konkretnym. Program socjalny, którym Beata Szydło zamierza zrewolucjonizować życie kobiet w Polsce, jest

postulatem, który mogę poprzeć. Także program 500 plus jest ewidentnie pozytywnym programem, który zmienił życie Polaków, podnosząc ich standard życia. Nie tylko go utrzymamy, ale jeżeli uda nam się wejść do Sejmu, zdecydujemy się go rozszerzyć. Rząd znalazł chyba dobry sposób na walkę ze spadkiem słupków sondażowych. Prawo i Sprawiedliwość zaoferował ludziom 300 zł na wyprawkę szkolną oraz premię za szybkie urodzenie dziecka. A gdy to nie wystarczy, to na dokładkę premier Morawiecki obieca przeznaczyć 23 mld zł na program dla

seniorów oraz rozwiązania emerytalne dla kobiet, które urodziły co najmniej czwórkę dzieci, a nie mają szans na emeryturę. Jako Sojusz Lewicy Demokratycznej poszliśmy jednak o krok dalej niż rząd. Chcemy programu „trzy razy 2100 zł”, to znaczy najniższa emerytura i najniższa renta mają być równe najniższej pensji. Obecne, na poziomie 800 złotych, nie pozwalają na przeżycie. Ciekaw jestem także, kiedy Prawo i Sprawiedliwość zajmie się sprawą równości płac kobiet w stosunku do płac mężczyzn. O tym nie słyszałem. SS

KRÓL KRÓL&KRUL

9

MAREK

27/KWIETNIA – 3/MAJA 2018

K

Niesuwerenna głupota

Kawały polityczne jak przysłowia niosą w sobie mądrość ludową. Sygnalizują też, co tak naprawdę gra w duszy społeczeństwa. W PRL w jednym z dowcipów Gomułka, pierwszy sekretarz KC PZPR, nazywany był zegarmistrzem, bo jeździł po wskazówki do Moskwy. PRL-u dawno nie ma, jest III RP, a podobne dowcipy są ciągle aktualne. W jednym z nich Tusk dzwoni do Merkel, by zdać jej relację z tego, co robił w mijającym dniu i by przedstawić do akceptacji plan na następny dzień. Angela wysłuchuje Donalda i w pewnym momencie przerywa, pytając, dlaczego jest tak strapiony. – Wiesz, Angela, dobija mnie ten proces w sprawie Amber Gold w Sejmie. Przesłuchiwali mojego syna, dręczą moich ministrów, a jesienią mam się stawić jako świadek. Mam już dość, Angelo! – Donald, to twoja wina. Nie mogłeś tego śledztwa przekazać Rosjanom? – zapytała Merkel. Ten kawał idealnie pokazuje niesuwerenność polityczną Tuska przypominającą niesuwerenność dygnitarzy PRL. Skoro jako premier Tusk oddał najważniejsze śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej Rosji, to i inne dochodzenia mógł wyeksportować, by uniknąć kłopotów.

Polacy długo akceptowali stan ograniczonej suwerenności przeniesionej z PRL do III RP. Stąd określenie III RP jako PRL bis, co potwierdzał dowcip polityczny głoszący, że komunizm upadł w 1989 r., ale upadł na cztery łapy. Legenda o pancernej brzozie, która doprowadziła do katastrofy smoleńskiej, przypomina lansowane przez całe PRL kłamstwo katyńskie głoszące, że polską elitę wymordowali Niemcy. Kłamstwo smoleńskie jest kopią tamtego kłamstwa. Nienawiść wobec Macierewicza i jego podkomisji jako żywo przypomina sowiecką reakcję na próby ujawnienia prawdy o Katyniu. Nikołaj Burdenko, który stał na czele sowieckiej komisji udowadniającej, że mordu w Katyniu dokonali Niemcy, pod koniec życia przyznał, że to było kłamstwo. Że mordu dokonało NKWD. Nasz Burdenko, czyli Jerzy Miller, ma więc przed sobą szansę ujawnienia prawdy. Wątpię, by zarówno Miller, jak i Anodina zdobyli się na odwagę i poszli w ślady Burdenki. Niesuwerenną głupotę obnażać będą kawały, jak ten o Tusku. Aż w końcu dowiemy się, że brzoza miała tyle wspólnego z katastrofą co Niemcy ze zbrodnią katyńską.

Ekspert ds. mediów i cyberterroryzmu: Nawet sam Zuckerberg zasłania kamerkę w laptopie

Facebook śledzi także tych, którzy nie mają u nich konta Dr Piotr ŁUCZUK

Medioznawca, ekspert ds. cyberterroryzmu, UKSW foto ARCHIWUM

konta są na ich platformie. Śledzi i przechowuje dane osób, które nie mają kont. – Jak? – Wystarczy, że wejdzie się na stronę, na której jest ikonka „Lubię to” z odnośnikiem do Facebooka. I już! To może być dowolna strona w internecie, a my nie musimy mieć konta na Facebooku. Zuckerberg nie mógł jednak tego przyznać wprost.

„Super Express”: – Mark Zuckerberg, właściciel Facebooka zeznawał przed komisją Kongresu, broniąc się przed zarzutami wobec tej firmy. Dr Piotr Łuczuk: – I wyglądało na – Dlaczego? to, że sam siebie nie przekonał. – Bo przegrał już w Belgii proces w sprawie tzw. przezroczystego pikse– W czym leży problem z Facebookiem? la. Chodziło o śledzenie i gromadzenie – W tym, że zdecydowana większość informacji na temat osób niemających osób postrzega Facebooka jako kont na Facebooku i ich aktywności jakieś miejsce w internecie służące w sieci. Użytkownicy Facebooka nie rozrywce i kontaktom. Tymczasem mogą mieć pretensji, bo zgodzili się Facebook jest monopolistą, które- na regulamin. Ale ludzie niemający go wpływy i potęga stały się groź- kont powinni je mieć. ne. I nikt nie ma pojęcia, ile i jakie dane przechwytują i przechowują. – Właśnie. Na ile sami użytkownicy Domyślamy się, że wiele. Wiemy, Facebooka wiedzą, na co się zgadzają, że śledzą i gromadzą dane nie tylko zakładając konto? użytkowników Facebooka. – Nie bardzo zdają sobie sprawę, na co się zgadzają. – Tak, pojawiło się to w przesłuchaniu. I Zuckerberg zasłonił się tym, że nie – To podobno najczęstsze współczesne jest pewien… kłamstwo: „potwierdzam, że przeczy– Facebook śledzi i przechowu- tałem regulamin i zgadzam się z jego je dane nie tylko tych, których warunkami”. Tego nikt nie czyta.

– Właśnie. Zgodnie z regulaminem Facebooka zgadzamy się na przekazanie tej firmie praw do wszystkiego, co wrzucamy. Danych, zdjęć, filmów, informacji, tekstów, łudząc się, że to pozostaje naszą własnością, bo jest na „naszym” profilu.

– Co? – To, że sam Zuckerberg zakleja kamerkę swojego laptopa! Twórca Facebooka jest w pełni świadomy tego, jaka jest skala zagrożenia i co można zrobić dzięki informacjom i dostępowi do czyjegoś komputera poprzez sieć. Jeżeli on sam wie, że – Łudząc się? nie można się przed tym obronić, to – Tak. Bo to nie jest „nasz” profil, kto obroni zwykłych użytkowników? ale profil na Facebooku. I owszem, pozostaje to naszą własnością inte- – Właśnie, czy cokolwiek można z tym lektualną, ale regulamin Facebo- zrobić? Kiedyś Amerykanie stosowali oka ma wytrych pozwalający mu przepisy antymonopolowe, każąc dziena wykorzystanie zdjęć, filmów, lić takie firmy na mniejsze. Ale to było danych, informacji właściwie przed erą internetu. w dowolny sposób. Jak wiadomo, – Niewiele mogą zrobić. I nie jestem w internecie nic nie ginie. Ciekawe, pewien, czy chcą. że w trakcie przesłuchania Zuckerberg zastosował sprytny manewr – Dlaczego? wizerunkowy, przedstawiając się – Bo Facebook to już osobna jako ofiarę sieci! gałąź biznesu.

– Jak to? – Podkreślał, że jego dane też wyciekły, że nie wiedział, jak działał jego portal. Obserwuję go od dawna i robi to często. Jest jednak rzecz, która powinna zwrócić naszą uwagę. Pamiętam zdjęcia szefa Facebooka z czasów afery Snowdena, które obiegły cały świat. I wie pan, co przykuło uwagę ekspertów?

– Słyszałem, że ponad 2 mln firm żyje wyłącznie z Facebooka. Doliczając inne, dla których jest źródłem częściowych dochodów… – W tym problem. Są tylko dwie szanse, że Facebook przestanie być monopolistą i robić rzeczy, o które jest oskarżany. Pierwsza: że dostanie wizerunkowo tak, że zaboli to go nawet finansowo.

– Ostatnio podobno zabolało. – I dlatego Zuckerberg pojawił się przed komisją. To wyjątkowa sytuacja, bo Facebook chyba pierwszy raz od powstania ma problem, z którym nie do końca potrafi sobie poradzić. Nie mam jednak wątpliwości, że nie zabolało aż tak, żeby przed oczami stanęło mu widmo bankructwa. I druga szansa: pojawi się jakiś konkurent Facebooka. To już dość stary model, a sam zabił inne, wcześC niejsze. Branża na to czeka. M

Y

– Słyszałem, że Zuckerberg też na to K czeka i sam wykupuje wszystkich możliwych następców. – Właśnie. Wie, że wielu młodszych internautów nie zakłada sobie już kont na Facebooku, ma z tym problem. Facebook jako monopolista działa właśnie tak, że kiedy pojawi się na horyzoncie coś, co może w przyszłości zagrozić jego pozycji, to dogaduje się z tą firmą. Albo ją wykupuje. Tak było np. z Instagramem. I wzmacnia swój monopol. Prawa rynku są jednak nieubłagane. I kiedyś coś przeoczy albo pojawi ssię ktoś, kto dokona kolejnej rewolucji. Rozmawiał MIROSŁAW SKOWRON


10

IRLANDIAPORADY

Podpowiadamy, doradzamy

27/KWIETNIA – 3/MAJA 2018

Roszczenia z tytułu wypadku pieszego

Przyczyny wypadków z udziałem pieszych*

Piesi są bardziej narażeni na poważne urazy, ponieważ nie mają na sobie sprzętu ochronnego, nie chroni ich także konstrukcja pojazdu. Główną przyczyną wypadR

E

K

L

A

M

ków z udziałem pieszych jest brawura kierowców, którzy podejmują niepotrzebne ryzyko. Do innych przyczyn wypadków samochodowych należy zaliczyć:

siadanie za kierownicą pod wpływem alkoholu;

jazdę pod wpływem środków odurzających;

korzystanie z telefonu podczas jazdy;

ignorowanie przez kierowców znaków, przejść dla pieszych i czerwonych świateł. Niestety, zdarzają się także wypadki, w których sprawca nie udziela pomocy pieszemu i ucieka z miejsca zdarzenia.

W PR ZY PADK ACH SP ORN YC HA NIE MOŻE DWOK AT OBLICZA Ć HONOR A RIUM ALB INN YCH O OP ŁAT I KOSZ TÓ JAKO PR W OCENTU LUB PROPOR CJI W ST O SU DO ZA SĄ NK U DZON YC H ALBO W YNEGO CJOWAN YC H WARUN KÓW

Rodzaje urazów

Jak wnieść roszczenie

Konsekwencje wypadku drogowego* dla pieszego mogą się różnić w zależności od czynników, takich jak: typ pojazdu; prędkość, z jaką pojazd się poruszał, okolica, w której doszło do wypadku (droga krajowa lub obszar miejski). Niektóre z urazów, jakie można odnieść w wypadku to:

złamanie kończyn;

urazy głowy i mózgu;

urazy pleców i szyi;

paraliż.

prawniczym ds. uszczerbku na zdrowiu*.

Jak unikać wypadków jako pieszy*?

Piesi powinni stosować się do zasad bezpieczeństwa, by znacznie zmniejszyć ryzyko wypadku. Zasady te obejmują np.:

przestrzeganie zasad Green Cross Code;

noszenie kolorowych kamizelek odblaskowych;

trzymanie zwierząt blisko siebie;

niekorzystanie z telefonu w czasie przechodzenia przez ruchliwą ulicę.

TRACEY SOLICITORS

1. Skorzystaj z pomocy medycznej Priorytetem jest twoje zdrowie i bezpieczeństwo. Poddaj się badaniom oraz leczeniu tak szybko, jak tylko jest to możliwe. Zdobądź wszelkie informacje kontaktowe dotyczące pracowników służb ratunkowych, którzy przybyli na miejsce. 2. Powiadom policję Po wypadku należy bezwzględnie wezwać policję.

Jeśli obrażenia są poważne, policja przyjmie oświadczenia i dowody w postaci fotografii od obu stron. 3. Zdobądź swoją dokumentację medyczną Roszczenia pieszych z tytułu wypadku* mogą wymagać dołączenia dokumentacji medycznej sporządzonej przez lekarza pierwszego kontaktu na miejscu zdarzenia lub później. Jeśli wystąpiły urazy psychiczne, konieczny jest raport psychiatry.

4. Przygotuj wniosek dla Komisji ds. Obrażeń Cielesnych (Injuries Board) Roszczenia pieszego z tytułu wypadku* należy skierować do Komisji ds. Obrażeń Cielesnych w celu ich oceny, zanim przystąpi się do działań polubownych lub sądowych. Aby uzyskać więcej informacji na temat tego, jak złożyć wniosek do komisji i jak przebiega cały proces oceny urazu, skontaktuj się z naszym zespołem

Jesteśmy firmą prawną z siedzibą w Dublinie specjalizującą się w sprawach związanych z obrażeniami ciała. Świadczymy usługi prawne polskim klientom mieszkającym w Irlandii przez ostatnie 10 lat. Udzielamy usług prawnych w języku polskim. Jeśli potrzebujesz pomocy prawnej, skontaktuj się z Moniką Kealy pod nr tel. 0851502626. Tracey Solicitors 16/17 St. Andrew Street, Dublin 2 T: 01 6499900 W: https://www.traceysolicitors. ie/pl/

A

1687_DU

1687_DU

1687_DU

2097_DU

2078_DU

2098_DU

C M Y K

foto MATERIAŁY WŁASNE TRACEY SOLICITORS

Wypadek z udziałem pieszego to kolizja drogowa osoby pieszej z pojazdem. Ograniczone pole widzenia i trudne warunki atmosferyczne sprawiają, że do wypadków z udziałem pieszych najczęściej dochodzi w nocy oraz zimą, gdy wcześniej robi się ciemno. Do urazów pieszych* dochodzi z wielu różnych przyczyn. Każdy wypadek jest inny. W niektórych przypadkach kierowca pojazdu może zostać pociągnięty do odpowiedzialności z powodu niedostosowania się do warunków panujących na drodze. Jeśli ty lub członek twojej rodziny odnieśliście obrażenia w wyniku kolizji z pojazdem, zalecamy skontaktowanie się z naszym zespołem prawników ds. uszczerbku na zdrowiu*.


WYDARZENIAIRLANDIA

27/KWIETNIA – 3/MAJA 2018 R

E

K

L

A

M

A

11

Wizyta w Irlandii Północnej – Belfast R

E

K

L

A

M

Po Dublinie, pełnym ludzi, śpiewaków, ulicznych tancerzy, turystów i studentów, stolica Irlandii Północnej robi wrażenie pustej. Jest piękna, zachwyca starymi budynkami i nowoczesnym centrum, ale jest… zbyt spokojna. Podobno turyści nie odwiedzają jej ze strachu, dlatego zapytałem Irlandczyków z południa wyspy, co o tym sądzą.

A

1687_DU

2083_DU

– Policja w Belfaście jest uzbrojona w prawdziwą broń – powiedział nam jeden z nich. Nigdzie w „naszej” Irlandii tego nie zobaczycie. Zaintrygował nas tym ostrzeżeniem wyrażonym nie wprost. Kolejny z rozmówców nie owijał w bawełnę: – Po prostu uważajcie. Wasz samochód ma rejestrację z Dublina, w kilku dzielnicach Belfastu może się to nie spodobać. Wy możecie się nie spodobać. Zabrzmiało groźnie. Pojechaliśmy i, na szczęście, wróciliśmy cali i zdrowi. Jednak – może to także kwestia autosugestii – dziwne odczucia pozostały. Ich kwintesencją było nasze zachowanie podczas pewnego zajścia. Siedzieliśmy na zewnątrz miłej knajpki, w której kelnerem był Słowak, czyli prawie rodak. Rozmawialiśmy o znanych nam terenach Orawy, gdy nagle tę miłą atmosferę przerwały wrzaski. Gromada młodych, podpitych ludzi szła ulicą, wykrzykując jakieś hasła. W Dublinie uśmiechnęlibyśmy się z pobłażaniem, w Belfaście po cichu weszliśmy do knajpy, bo zrobiło nam się nieswojo. Czy bałem się w tamtym momencie? Nie, ale lekkie ciarki poczułem. Tym bardziej że gdy wjeżdżaliśmy do miasta, policja ochraniała czy raczej pilnowała demonstrantów. Ubrani w hełmy i maski, ukryci za pancer-

Belfast, choć piękny i zachwycający, momentami wydaje się zbyt spokojny

Część 47

wiążący się krwawy piątek, kiedy IRA z dynamiczzdetonowała w centrum Belnym rozwofastu 22 bomby. W całym konjem przemysłu flikcie zginęło ok. 3,5 tys. i światoweosób. Po podpisaniu porozuPozostałości po Linii go handlu. mień w 1998 r. miasto przePokoju wciąż przypominają To w tutejżywa rozkwit. Pamiątka o nieciekawych, wcale nie szej stoczpo tamtym niezbyt ciekatak dawnych czasach ni powstawym okresie są murale. Najły Titanic lepsze znajdują się na Linii nymi samochodami zupełi jego dwie siostry. IstniePokoju – murze oddzielająnie nie wyglądali na takich, je nieprawdopodobna, ale cym dzielnice protestancką którzy by się nudzili (przyprawdziwa opowieść o kobie- od katolickiej. Mimo zawarpominam, że ostatni zamach cie Violet Jessop, która była tych porozumień pokojowych bombowy miał tutaj miejsce stewardessą na wszystrepublikańsko-unionistyczw 2013 r.). kich trzech. Przeżyła kolizję ne tarcia po dziś dzień dają A teraz trochę faktów. Olympica z krążownikiem, o sobie znać. Nazwa Belfast oznacza Beal katastrofę Titanica, a takOprócz murali warto zobaFeirsde, co znaczy: „usta że zatonięcie Britannica – to czyć także nowo otwarrzeki” (przez miasto płysię nazywa mieć szczęście te muzeum Titanica, liczne nie rzeka Lagan). Odkrycia w nieszczęściu. zabytki z epoki wiktoriańarcheologiczne wskazują, W 1922 r. Belfast został skiej, zamek oraz okazaże osadnictwo w tym miejuznany za stolicę Irlandii ły ratusz miejski. Nam co scu rozwijało się już od epoPółnocnej. W czasie II wojprawda nie udało się trafić ki brązu, o czym świadczą ny światowej zbombardowado muzeum, ale za to obejchoćby szańce na okoliczny przez Niemców. Natomiast rzeliśmy bulwary nad rzeką nych wzgórzach. Jednak sam od lat 60. do dzisiejszych czaLagan oraz supernowoczesne Belfast pozostawał małą osa- sów miasto to jest areną, centrum biznesowe z luksudą aż do czasów średniowiedelikatnie mówiąc, niesnasowymi hotelami. Miasto jest cza. W roku 1177 normandzki sek pomiędzy probrytyjskiładne i mam nadzieję, że jeszwładca z klanu O’Neill zbumi unionistami a zwolennicze do niego wrócę. dował tu zamek, lecz samo kami zjednoczenia Irlandii. Belfast był naszym ostatmiasteczko zaczęło rozwiBombardowania, zabójstwa, nim punktem w podróży po jać się dopiero w złotej epoprzemoc uliczna, samochody Irlandii Północnej. Musielice handlu morskiego. Osadni- pułapki – tak wyglądało życie śmy już wracać do Dublina. cy z Anglii, Szkocji, a nawet w czasie The Troubles. Po drodze zatrzymaliśmy się francuscy hugenoci doprowaNajbardziej znanym wyda- na kawę w mieście Drogheda. ARTUR K. DORMANN dzili go do rozkwitu, chociaż rzeniem z tamtego okresu był pożar w XVIII w. obrócił je w niemal całkowitą perzynę. INFORMACJE O AUTORZE: Wiek XIX zapisał się ARTUR K. DORMANN (pseudonim literacki) – pisarz urodzow historii Belfastu tym, że ny w Katowicach w 1986 r. Zadebiutował powieścią „Co zdaludność z 30 tys. wzrosła aż rzyło się w Lake Falls” opublikowaną w 2012 r. przez wydawnido 350 tys. – całkiem niectwo Prozami. Interesuje się podróżami, fotografiką oraz kulturą. zły skok. Odpowiadał za nieObecnie mieszka w Naas. go wielki boom gospodarczy,

foto JENNIFER BOYER, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

Przygody w Krainie Faeire

foto WILLIAM MURPHY, CC BY-SA 2.0 / FLICKR.COM

1981_DU

C M Y K


12

POLSKAGWIAZDY Jeśli masz 7 milionów, to...

27/KWIETNIA 27 27/ KWIETNIA – 3/MAJA 2018

Prześpisz się w łóżku Beaty

Beata Kozidrak (58 l.) sprzedaje 800-metrową willę pod Lublinem

HOROSKOP

Salon ma kilkadziesiąt metrów. Można w nim posiedzieć na ogromnych, mięciutkich kanapach

TYGODNIOWY 27.04 – 3.05.2018 BARAN

foto MARCIN WZIONTEK, OTODOM.PL(4)

drogie Kuchnia wyposażona jest w bardzo

sprzęty

K

Po tym, jak gwiazda Bajmu rozwiodła się z Andrzejem Pietrasem (64 l.) w 2016 r., byli małżonkowie zaczęli porządkować sprawy majątkowe. Kilka tygodni temu wystawili na sprzedaż posiadłość we wsi Lipniak (zaledwie 5 km od

centrum Lublina), w której mieszkali przez wiele lat i w której wychowali dwie córki: Katarzynę (37 l.) i Agatę (25 l.). Teraz można tę ogromną rezydencję zobaczyć na zdjęciach. Dom o powierzchni 800 mkw. ma siedem pokoi i aż cztery garderoby. Jest tam też ogromna kuchnia i kilka łazienek. W jednej znajduje się nawet solarium. Czas można też spędzać w ogromnym jacuzzi. Rezydencja wykończona jest luksusowo, mnóstwo w niej marmurów, egzotycznego drewna i drogich mebli. Wokół domu jest ogromny dwuhektarowy ogród, którego charakter nawiązuje do XIX-wiecznych parków pałacowych.

BYK

21.04–20.05

BLIŹNIĘTA

21.05–21.06

Jest pewna sprawa, nad którą już od dawna się zastanawiasz. Bardzo możliwe, że chodzi o życie prywatne. Wciąż dokładasz ostateczną decyzję, wciąż znajdujesz nowe wymówki, by nic nie robić. Ten tydzień to najlepszy możliwy czas na to, by klamka wreszcie zapadła.

W sypialni piosenkarki stoi ogromne łoże. Podłogę pokrywa mięciutka wykładzina. Ściany zdobione są marmurowymi kolumnami i kosztownymi tapetami

to by nie chciał spać w łóżku Beaty Kozidrak (58 l.), brać prysznica w jej łazience czy pić kawy na jej tarasie? Teraz to jest możliwe! Trzeba tylko mieć pieniądze. Duuuużo pieniędzy. Artystka sprzedaje swoją luksusową rezydencję pod Lublinem za… 7 mln zł. Sami zobaczcie, czy warto skusić się na jej ofertę.

21.03–20.04

Popadasz niepotrzebnie w rutynę, a tymczasem wokół ciebie jest tyle interesujących rzeczy do zrobienia! Niepotrzebnie odmówiłeś, gdy ostatnio przyjaciele próbowali wyciągnąć cię z domu, ale na szczęście jeszcze nic straconego. Będzie kolejna okazja do spotkania.

Nie daj sobie wmówić, że nie masz racji! Jeśli będziesz konsekwentnie trzymał się wszystkich wcześniejszych planów, odniesiesz wielki sukces. Nastąpi to w dodatku już w nadchodzącym tygodniu. Na efekty tych wydarzeń nie będziesz musiał długo czekać.

Własne solarium

W łazience, która obłożona jest marmurami, znajduje się własne solarium

RAK

22.06–22.07

LEW

23.07–22.08

PANNA

23.08–22.09

WAGA

23.09–22.10

To doskonały czas na to, byś przestał myśleć o innych i zaczął zajmować się własnymi sprawami. Na kłopotach rodzinnych świat się nie kończy i ty dobrze o tym wiesz. Zrealizuj jakieś swoje marzenie lub po prostu odpocznij od wszystkich, którzy cię denerwują. Postanowisz w tym tygodniu pomóc komuś ze swojego bliskiego otoczenia, ale zakończy się to niespodzianką. Lepiej sobie teraz daruj wychodzenie przed szereg, inni lepiej sobie poradzą. Ty masz przecież mnóstwo spraw na głowie, zajmij się nimi. Szczęście ci sprzyja i tak będzie jeszcze przez długi czas. Urodziłeś się chyba pod szczęśliwą gwiazdą, bo wszystko uchodzi ci na sucho. To nie znaczy, że wokół ciebie nie ma podejrzliwych osób, więc musisz od czasu do czasu ugryźć się w język.

zobacz więcej zdjęć

na se.pl

Niedawno czymś się martwiłeś i prawdopodobnie chodziło o fi nalizowanie jakiegoś projektu. Jednak w tym tygodniu zrozumiesz, że tak naprawdę teraz to już nieomalże fi nisz i nie musisz już dłużej obawiać się przyszłości.

DATU, EM

KRZYŻÓWKI PANORAMICZNE

SKORPION

23.10–21.11

STRZELEC

22.11–21.12

Będziesz popadać ze skrajności w skrajność. Raz góry byś przenosił, potem z kolei nic ci się nie będzie chciało. A to wszystko przez pewną osobę, która niepotrzebnie miesza w twoim życiu i w twoim sercu. Nie jest warta twojej uwagi i tych nieprzespanych nocy! Dopiero w przyszłym tygodniu będziesz miał szansę na sfinalizowanie tego przedsięwzięcia. Nie pójdzie to tak szybko, jak ci się wydaje. Ten tydzień to dopiero początek i wierzchołek góry lodowej załatwiania wszystkich spraw. Potrzebna będzie cierpliwość.

C M Y K

KOZIOROŻEC

22.12–19.01

Obawiałeś się, czy twoje ostatnie posunięcie nie było dla ciebie kompletnie niekorzystne finansowo. Jednak wszystko wskazuje na to, że jest wręcz przeciwnie. Szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że nie tylko nie stracisz, ale nawet możesz zyskać.

WODNIK

20.01–18.02

RYBY

19.02–20.03

Musisz znaleźć sposób na Alcybiadesa. Ktoś w twoim otoczeniu pokaże pazurki i trudny charakterek. Ale przecież ty masz w sobie tyle wdzięku i uroku osobistego, że potrafisz zjednać sobie nawet taką osobę. Trzeba tylko wymyślić skuteczną metodę. Już od dawna planowałeś pewną zmianę w swoim życiu, jednak przez cały czas uznajesz, że jest jeszcze za wcześnie. Tak naprawdę po prostu nie miałeś ochoty na radykalne posunięcia. Ale jeśli w tym tygodniu się na nie zdecydujesz, to na pewno tego nie pożałujesz. Pomocnik: DERESZ – EKWADOR – ELEGIA – SZYNEL – TOBAGO

Pomocnik: COLT – FENIG – KASAR – SAFIAN – TRAGIK


WYDARZENIAIrlandia

27/KWIETNIA – 3/MAJA 2018

Centrum Together-Razem

13

Dla Centrum Together-Razem rok 2017 był rokiem zmian i ciężkiej, wytężonej pracy. Udało nam się pomóc aż 1040 osobom i przeprowadzić 1921 różnych interwencji. Z sukcesami realizowany był duży projekt europejski „Bez granic”, a Centrum zmieniło swoją siedzibę na większą w północnej dzielnicy Cork. W ubiegłym roku Centrum Together-Razem dostarczało wsparcia Polakom w czterech obszarach działalności: poradnictwa socjalnego i prawnego, zdrowia psychicznego, edukacji i szeroko pojętej integracji. Oferta projektowa Centrum Together-Razem była bardzo szeroka i w dużej mierze zależała od dostępności zasobów ludzkich i finansowych. Dzięki wsparciu grantowemu udało się wdrożyć nowe i ciekawe projekty. W roku 2017 rozpoczęły się również dyżury konsularne przedstawicieli naszej placówki dyplomatycznej w Cork w biurze Together-Razem, co z pewnością było ogromnym udogodnieniem dla Polaków mieszkających w hrabstwie Cork.

PORADNICTWO

W obszarze pomocy socjalnej i prawnej kolejny rok z rzędu, dzięki wsparciu z MSZ poprzez ambasadę RP w Dublinie, udało się uruchomić poradnię prawno-socjalną. W 2017 r. z jej usług skorzystało 376 osób. W zakresie poradnictwa Together-Razem rozwija usługi poradnictwa online za pośrednictwem platformy www.poradnionline.org. Przeznaczone są one głównie dla osób, które nie mogą osobiście skorzystać z porad socjalnych w Cork. Z tej formy wsparcia w ubiegłym roku skorzystało 167 osób. W Centrum Together-Razem skupiono uwagę na powrotach Polaków do ojczyzny. W tym zakresie udzielano porad zarówno osobiście, jak i online. Program Porad Powrotnych był wspierany ze środków Senatu RP we współpracy ze Sto-

warzyszeniem Wspólnota Polska.

ZDROWIE PSYCHICZNE

W obszarze poprawy zdrowia psychicznego działa poradnia U-Clinic, która w swojej ofercie ma szeroki wachlarz wsparcia terapeutycznego dla Polaków w Irlandii. Terapeuci zajmują się problemami depresji, zaburzeń osobowości, wszelkiego rodzaju kryzysami. Ponadto oferowana jest terapia dla par i małżeństw. Poradnia prowadzi również pełny program leczenia uzależnień i współuzależnienia. Więcej informacji znajduje się na stronie: www.uclinic.info. W roku 2017 poradnia wspierana była przez kongregację Sisters of Mercy z Cork w zakresie darmowej psychotrapii dla najbardziej potrzebujących. Otrzymała także środki na wsparcie osób uzależnionych, głównie bezdomnych i pozostających bez dochodu, z HSE Drug and Alcohol Services na lata 2018 i 2019. W ubiegłym roku aż 193 osoby zostały objęte pomocą terapeutyczną w ramach działań poradni U-Clinic.

foto PUBLIC DOMAIN

Podsumowanie pracowitego roku 2017 EDUKACJA

W ramach działań w obszarze edukacji Together-Razem zajmuje się dokształcaniem dorosłych, prowadząc m.in. kursy języka angielskiego, konwersacje z native speakerem oraz naukę w ramach trzech szkół polonijnych pod szyldem Akademia Razem. Ponadto działania edukacyjne dotyczą również oddziaływań na seniorów poprzez prowadzenie: grupy dla nich dedykowanej; projektu europejskiego „Bez granic”; warsztatów i seminariów zwiększających poziom wiedzy na temat życia w Irlandii; warsztatów z rekruterem. W 2017 r. prowadzone były kursy języka angielskiego w cyklach 10-tygodniowych w sezonie wiosennym, w którym udział wzięło 57 osób, oraz w sezonie jesiennym, podczas którego w kursach uczestniczyło 77 osób. Ponadto w każdy piątek odbywają się otwarte konwersacje językowe z native speakerem, na których liczba osób waha się od 3 do 8. Do sukcesów należy zaliczyć uruchomienie kolejnego oddziału szkoły polo-

nijnej Akademii Razem w Ballincollig. W ubiegłym roku prowadzone były w sumie trzy oddziały Akademii Razem – w Cork, Cobh i Ballincollig. Obecnie planowane jest uruchomienie nowego oddziału w Midleton i trwają pracę z tym związane. Akademia Razem zapewniała edukację polonijną 96 dzieciom. Od 2016 do końca 2017 r. realizowany był duży projekt z funduszy europejskich wraz z partnerem z Polski, zatytułowany „Bez granic”. W ramach projektu młodzi ludzie z Polski odbywali praktyki zawodowe w Irlandii. W przedsięwzięciu uczestniczyło 50 osób z Polski. Szczegółowy raport z programu będzie dostępny na stronie polskiego Ministerstwa Rozwoju. Together-Razem wspiera również osoby bezrobotne i niepełnosprawne, umożliwiając im odbywanie staży i praktyk w swoim biurze. Korzysta także z aktywnych instrumentów rynku pracy w Irlandii.

INTEGRACJA

W obszarze integracji Centrum Together-Razem skupiało się na zachęcaniu rodaków do udziału w akcjach irlandzkich o zasięgu lokalnym oraz na działaniach integracyjnych ukierunkowanych na Polaków i Polonię. Zwracamy uwagę, by uczestniczyć w wydarzeniach organizowanych przez inne irlandzkie organizacje oraz na to, by Polska i Polacy byli widoczni podczas tych eventów. Sympatycy Together-Razem brali udział w biegach: 4-mile Run, organizowanym przez HSE; znanym Cork City Marathon; nieco mniejszym Cork Womans Mini Maraton. Regularnie zapraszamy również Irlandczyków do przyjemnego spędzania wolnego czasu, organizując polsko-irlandzkie Table Quizy. W 2017 r. Together-Razem po raz kolejny odegrało liderską rolę w rokrocznie organizowanym PolskaÉire Festival 2017 w Cork, zaj-

mując się organizacją wielu imprez w ramach tego festiwalu. Wśród eventów należy wspomnieć m.in.: wystawę fotograficzną „Miłość nie pyta o paszport”; spektakl teatralny grupy Bric-a-Brac; konkursy dla dzieci Akademii Razem oraz Table Quiz. Tradycyjnie, jak co roku w okresie Świąt Bożego Narodzenia wolontariusze Together-Razem w ramach akcji „Podziel się radością” rozwozili paczki żywnościowe dla polskich rodzin w hrabstwie Cork. Obdarowano w sumie 25 rodzin. Kończąc nasze ubiegłoroczne podsumowanie, warto nadmienić, że w ciągu ostatnich 5 lat wsparciem Centrum Together-Razem zostało objętych 6277 osób na terenie całej Irlandii. Podziękowania należą się wszystkim pracownikom, członkom i wolontariuszom Together-Razem za ten trudny, ale jakże udany rok 2017.  ELŻBIETA KRÓLIK

WYBRAŁA SIĘ NA PRZEJAŻDŻKĘ GOKARTEM I ZALICZYŁA ZDERZENIE Z BARIERKĄ. TWIERDZIŁA, ŻE WINĘ PONOSI WŁAŚCICIEL

Polka nie wywalczyła odszkodowania za stłuczone pośladki Gokarty mogą być niebezpieczną zabawą. Polka boleśnie się o tym przekonała

foto PUBLIC DOMAIN

Chciała nieco się rozerwać i wybrała się na gokarty. Jednak podczas niewinnej przejażdżki uległa nieprzyjemnemu wypadkowi. Twierdziła, że winę ponosi właściciel, dlatego też próbowała wywalczyć odszkodowanie. Dla Alicji M. sądowa batalia zakończyła się jednak niepowodzeniem. Każda, nawet najniewinniejsza rozrywka przy odrobinie nieuwagi może skutkować dotkliwymi nieprzyjemnościami. Później, podczas walki o odszkodowanie ustalenie, kto ponosi winę za wypadek, może

być długą i skomplikowaną walką. Nie inaczej było w przypadku Alicji M. 26-latka z Dublina wybrała się na jeden z tamtejszych torów gokartowych. Podczas przejażdżki doszło jednak do nieprzyjemnego incydentu. Jak podaje „Irish Independent”, kobieta uderzyła w barierkę i wypadła z pojazdu. Skutkiem wypadku były bolesne stłuczenia w okolicach pośladków i kości ogonowej. Jak twierdzi poszkodowana, uderzenie było tak silne, że z jej głowy spadł kask. Polak uważała, że winę za wypadek ponosi właściciel toru gokartowego.

Postanowiła więc podać sprawę do sądu. Próbowała wywalczyć odszkodowanie w wysokości 60 tys. euro. W sądowych bojach jednak poległa. Prowadzący sprawę sędzia uznał, że kobiecie nie udało się wystarczająco udowodnić winy właściciela. Innymi słowy – za wypadek może winić tylko siebie. Mimo przegranej kobieta nie będzie musiała ponieść kosztów rozprawy. Przy wydawaniu wyroku sąd uznał, że Polka nie próbowała wyłudzić pieniędzy. Działała w dobrej wierze, chcąc tylko dojść praw, które, jej zdaniem, miały jej się należeć. PRZEMYSŁAW ZGUDKA 

C M Y K


14 IRLANDIAWYDARZENIA EA: 2 O’Connor, Korewicki / ŻK: Kiely DT: 2 Oziomek, Hursztyn, Sienicki (MVP), Susek Pierwsze spotkanie dziewiątej kolejki ligowej Leisure Leagues Cork rozegrały drużyna beniaminka Eagles z wiceliderem Drink Team. Eagles to ekipa, która bardzo pozytywnie wprowadziła się do naszej ligi. Szczególnie musi się podobać ich ambicja i nieustępliwość oraz niezwykle aktywny bramkarz Patryk Buchholz. Pierwsza połowa zdecydowanie należała do graczy beniaminka, który był bardziej skoncentrowany na grze i skutecznie wykorzystał brak kontuzjowanego bramkarza Łukasza Chowańca. Po zmianie stron nadal gra Drink Teamu się nie kleiła. Ale z minuty na minutę ich gracze zaczęli bardziej nacierać na bramkę przeciwników i wreszcie punktować, a sygnał do odrabiania strat dał dwoma trafieniami Sebastian Oziomek. Eagles nie potrafiło w tej części strzelić nawet jednego gola i musieli pogodzić się z porażką, za którą jednak nie powinni się wstydzić. Już za tydzień zmierzą się z Najduchami. MVP – Grzegorz Sienicki (Drink Team) R

E

K

L

A

M

A

9. kolejka Leisure Leagues Cork

Korona wciąż niepokonana

Gandzia Team – Flaszka 0.7 8:9 (3:4)

GT: 3 Tomasik, 2 Pekala E., 2 Pekala M., Pekala D. FLA: 3 Cebula (MVP), 3 Witowski, 2 Donarski, Dziewit W drugim meczu spotkały się drużyny Gandzia Team z Flaszką 0.7. Do tej pory grali ze sobą dwukrotnie – raz górą była drużyna Gandzi 6:4, raz był remis 10:10. Jednak tym razem obie drużyny są w zupełnie odmiennym położeniu – „Flaszka” po bardzo obiecującym początku sezonu nie potrafi złapać rytmu i przeplata dobre mecze z bardzo słabymi. Tymczasem Gandzia Team nie może zaliczyć tego sezonu do udanych i bardzo ciężko przychodzi im zdobywanie punktów. Mimo wszystko obie drużyny stworzyły bardzo ciekawe widowisko, które mogła wygrać każda z nich. Decydowały detale i odrobina szczęścia, co daje nadzieję na przyszłość. Tym bardziej że po długiej absencji do gry wrócił lider Gandzi – Emil Pękala. Flaszka 0.7 w 10. kolejce

zagra z Mandingo Rangers. MVP – Łukasz Cebula (Flaszka 0.7)

Baltic Storm – Chłopcy Do Bicia 5:6 (3:4)

BS: 2 Zinkus, Karpinskas, Lysenko, Ribinskas / ŻK: Lysenko CDB: 3 Zdunek (MVP), Aszyjczyk, Dale, Lukianiuk Spotkanie Litewskiego Balticu z Chłopcami Do Bicia to mecz pomiędzy beniaminkami poprzedniego sezonu, którzy do tej pory spotkali się tylko raz, kiedy to padł remis 5:5. Mecz ten, podobnie jak poprzednie spotkanie, mógł się podobać. Obie drużyny nie zamierzały odpuszczać i stwarzały wiele sytuacji podbramkowych, było również bardzo wiele gry na pograniczu faulu. Pierwsza połowa wyrówna-

foto TOMSZI

Eagles – Drink Team 3:5 (3:1)

27/KWIETNIA – 3/MAJA 2018

Chłopcy Do Bicia

na, z lekką przewagą Chłopców. Po zmianie stron Baltic dążył do jak najszybszego odrobienia strat, ale zamiast tego po bezsensownym zagraniu ręką Valentinasa Lysenki musieli grać w osłabieniu, którego jednak Chłopcy nie potrafili wykorzystać. Po kolejnych 10 min Baltic strzelił dwie bramki i wyszedł na prowadzenie, którego jednak nie potrafili dowieźć do końca meczu, ostatecznie przegrywając jedną bramką. Baltic w następnym tygodniu zagra z Drink Team. MVP – Mateusz Zdunek (Chłopcy Do Bicia)

Mandingo Rangers – FC Balkan 0:5

WALKOWER – Francuska ekipa Mandingo po raz drugi z rzędu nie pojawiła się na boisku z powodu braków kadrowych. Drużyna Balkan w następnej kolejce spotka się z Chłopcami Do Bicia.

Korona – F.C. Najduchy 7:5 (4:4) C M Y K

KOR: 4 Szklarczyk (MVP), 3 Adenuga NAJ: 2 Jezierski, 2 Orłowski, Shammary A. / ŻK: Ponichtera Najważniejszy mecz dziewiątej kolejki to spotkanie niepokonanej do tej pory Korony z Najduchami walR

E

K

L

A

M

czącymi o trzecią lokatę. Lider musiał radzić sobie bez swojego bramkarza Marcina Korony, dodatkowo przez pierwsze minuty meczu musiał grać w osłabieniu. Ale Korona już niejednokrotnie radziła sobie w trudnych sytuacjach i tym razem również nie było inaczej. Pomimo osłabienia zdołali wyjść na prowadzenie i po paru minutach już w pełnym składzie podwyższyli na 2:0. Najduchy nie mieli jednak zamiaru oddać punktów bez walki i już po paru minutach dzięki dwóm golom Arkadiusza Jezierskiego mogli cieszyć się z remisu. Pierwsza połowa bardzo wyrównana i wynik 4:4 tylko to potwierdza. Po zmianie stron Najdu-

chy nadal grali wysokim pressingiem, co przyniosło skutek w postaci gola na 5:4. Ale wtedy po raz kolejny odezwały się demony prześladujące Najduchów w tym sezonie – niewykorzystane sytuacje, słupki i poprzeczka, a w finale utrata nie tylko prowadzenia, ale również punktów w bardzo ważnym meczu. Korona wygrywa kolejny mecz głównie dzięki zabójczej skuteczności Arkadiusza Szklarczyka i zostaje mistrzem półmetku. W następnym meczu spotka się z Gandzia Team. MVP – Arkadiusz Szklarczyk (Korona)

TOMASZ SZINDLER

Tabela po dziewięciu kolejkach

Miejsce 1 2 3 4 5 6 7 8 9

Drużyna Korona Drink Team FC Balkan FC Najduchy Flaszka 0.7 Mandingo Rangers Eagles Chłopcy do Bicia Baltic Storm

10

Gandzia Team

Mecze Punkty Gole (+/-) 9 25 99:40 (+59) 9 24 75:38 (+37) 9 22 94:28 (+66) 9 15 65:44 (+21) 9 15 73:78 (-5) 9 12 37:48 (-11) 9 9 40:69 (-29) 9 6 45:74 (-29) 9 3 39:80 (-41)

9

3

27:94 (-67)

A

A N E I N E Z S O Ł G O J A D O D ie. Tylko aktualne ogłoszenia, ponad 26 717 tys. wizyt miesięczn (marzec 2018) 1663_DU 2085_DU


SPORT

27/KWIETNIA – 3/MAJA 2018

15

k e i w o ł z c , o n a i Jestem Dam

DEMOLKA

Damian Janikowski (29 l.) wygrał ostatnią walkę w 18 sekund

Nowa gwiazda KSW Damian Janikowski z wizytą w „Super Expressie”

D A R M O W Y

NASZGŁOSwww.ng24.ie

„Nasz Głos” jest bezpłatnym tygodnikiem WYDAWCA/PUBLISHER: Wizard Media Ltd. 78 Benburb St, Smithfield, Dublin 7, Irlandia Twitter.com: @NaszGlosPolishWeekly https://www.facebook.com/naszglosd http://www.ng24.ie, www.naszeoferty.ie Tel: +353 89 401 90 06, ads@ng24.ie Redakcja/Editorial Department: redakcja@ng24.ie Redaktor naczelny/Editor in Chief: Magda Odziemczyk, e-mail: modziemczyk@ng24.ie Redakcja Dublin/Editor Dublin: Przemysław Zgudka, e-mail: pzgudka@ng24.ie Współpraca: Artur K. Dormann, Izabela Lukiańska, Ewa Michałowska-Walkiewicz, Piotr Słotwiński, Samanta Stochla Korekta: Zespół Reklama/Advertisement: ads@ng24.ie, tel.:+353 89 401 90 06 Projekt graficzny: Piotr Dąbrowski Skład i łamanie: Aleksander Ptasiński Nakład: 10 tys. egzemplarzy Dystrybucja: dystrybucja@ng24.ie ISSN: 2009-8154 All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część ani całość dzieła nie mogą być reprodukowane bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy. Za treść reklam i ogłoszeń Wydawca nie odpowiada. Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania tekstów.

W

sobotę w 18 sekund zdemolował Yannicka „Czarną Mambę” Bahatiego (28 l., 8-4), a w środę odwiedził naszą redakcję w Warszawie. Nowa gwiazda KSW Damian Janikowski (29 l., 3-0) wspominał IO w Londynie, mówił o nowym kontrakcie w KSW oraz... rapowaniu. „Super Express”: – W Londynie byłeś blisko złotego medalu w zapasach, ale skończyło się na brązowym...

Dam ian w reda kcji „Sup er Expr essu ”

Da m ia n Ja n i kowsk i: – Byłem załamany po przegranej o finał. Nie chciałem nawet wyjść do walki o brąz. Ale trenerzy tak mnie nakręcali, że nie było opcji, abym z Londynu wyjechał bez medalu. Na ten medal w stylu klasycznym czekaliśmy 16 lat. – Jakie dosta łeś za to nagrody? – Od Ministerstwa Sportu dostałem 50 tys. zł, od Polskiego Związku Zapaśniczego 100 tys. zł, ta druga kwota była opodatkowana. Dostałem jeszcze od Urzędu Miasta Wrocławia 20 tys. zł. – Mówiłeś, że za te pieniądze kupisz mieszkanie we Wrocławiu. – Ostatecznie wziąłem na nie kredyt, a za pieniądze z medalu zrobiłem remont. Ale teraz miesz-

kam w Warszawie, wynajmuję mieszkanie. – Po walce z Bahatim masz rękę w gipsie. Boli? – Tak, bo się zrasta. Dwie godziny po walce czułem ból, ale ręka nie puchła, więc sądziłem, że nie jest złamana. Po nieprzespanej nocy pojechałem do szpitala na prześwietlenie. Wykazało, że trzecia kość śródręcza jest złamana. Gips będę nosił trzy tygodnie.. – Kiedy będziesz w stanie walczyć z gigantami KSW wagi średniej Chalidowem czy Materlą? – Nie mnie to oceniać. Mamed i Michał biją się w klatce od 20 lat, a ja trenuję dopiero rok, więc umiejętnościami na pewno mnie przewyższają. Ale jak byłoby w walce? Nie wiadomo. – Podpisałeś kontrakt z KSW na cztery walki. Rozmawiacie o nowej umowie, podwyżce? – Jeszcze nie, włodarze KSW mają teraz dużo pracy przed czerwcową galą. Jak znajdą czas, to się spotkamy, będzie też dyskusja o pieniądzach. Na razie się nie narzucam.

– Służyłeś w wojsku. Jaki masz teraz stopień? – Po siedmiu latach skończyłem jako kapral. Może wrócę do wojska, przepracuję jeszcze osiem lat, by nabyć prawa do wojskowej emerytury. – Miałeś też epizod w futbolu amerykańskim i... rapie. – Wystąpiłem w meczu Giants Wrocław. A jeśli chodzi o rap, to współpracuję z Romanem Bosskim, nagraliśmy kawałek „Zastrzyk motywacji”. Wysłał mi bit i w pół godziny napisałem tekst. Chyba się spodobało, bo czasem ludzie witają się ze mną tekstem z piosenki: „Siemano, tu Damiano!”. – Jako zapaśnik miałeś przydomek Anakonda. W MMA masz ksywę? – „Anakondę” wymyślił komentujący igrzyska Bogusław Solecki. Wcześniej nazywano mnie człowiekiem demolką, bo wszystkich rywali łamałem. W MMA nie mam żadnego przydomku. Jestem po prostu Damiano. ANDRZEJ KOSTYRA, współpraca MF

foto TOMASZ RADZIK (3)

Wojownik z kierownikiem działu sportowego Andrzejem Kostyrą

C M Y K


SPORT 16 Wstrząśnięty bramkarz Legii Arkadiusz Malarz, który reanimował dwie

27/KWIETNIA – 3/MAJA 2018

uczestniczki poważnego wypadku, opowiada „Super Expressowi”:

Kobieta zmarła mi na rękach!

„Super Express”: – Jak to wszystko wyglądało? Arkadiusz Malarz: – Było po 23. Przede mną swoim samochodem jechała Daria (Kabała-Malarz, dziennikarka Canal+, żona piłkarza – przyp. aut.) z naszymi chłopcami. Była swoim samochodem, bo pracowała przy meczu, a potem odebrała chłopców od mojego brata Mariusza, który był z nimi na trybunach. Ten wypadek musiał być minutę, może półtorej przed tym, zanim dojechaliśmy do feralnego skrzyżowania. Wszędzie walały się części samochodowe, było pełno krwi, przewrócone auto. Kazałem Darii jechać do domu, bo bałem się, że chłopcy się obudzą i będą świadkami tej masakry, a sam pobiegłem ratować ludzi. W tym czasie z naprzeciwka nadjechał jakiś pan i razem zaczęliśmy działać. Najbliżej mieliśmy do człowieka, który leżał i strasznie charczał. Górna część ubrania owinęła mu się na głowie. Nie mógł oddychać. Położyliśmy go na boku, żeby nie udusił się krwią i rozcięliC śmy ciuchy. Zaczął normalnie łapać M powietrze. Y – Oprócz ciebie i kierowcy, któK ry nadjechał z przeciwka, nikogo nie było na miejscu tej tragedii? – Z okolicznych domów zaczęli wychodzić ludzie. Krzyknęliśmy, żeby dzwonili po karetki. Ratownicy zjawili się błyskawicznie. Kiedy podbiegłem do leżącej na jezdni dziewczyny, już były pogotowia. Zawołałem ratownika, bo wydawało mi się, że wyczuwam u tej pani puls. Lekarz zbadał ją i powiedział mi, że ona już niestety nie żyje. Druga z pań leżała w rowie. Obok niej siedział mężczyzna. Chyba był najmniej poszkodowany, ale nie miał kontaktu z otoczeniem. Siedział i tylko patrzył na tą panią. Ona też już nie żyła. Inny człowiek, cały zakrwawiony, bez

Ciała były porozrzucane po jezdni w odległości 10–15 m od siebie – Malarz

u nas!

Arkadiusz Malarz (37 l.) ten wypadek będzie pamiętać do końca życia

TRAGICZNY WYPADEK W LESZNOWOLI K. WARSZAWY

Śmierć poniosły dwie osoby

Kierowca tego auta nie ustąpił pierwszeństwa na drodze koszuli, biegał po jezdni. Zapytałem, czy to on kierował. Krzyczał, że nic nie wie. Pytał, gdzie jest i co się stało. Makabra! – Może to był kierowca TIR-a, który uderzył w osobówkę? – Nie, kierowca TIR-a stał obok. Też był w szoku, kiedy do niego podszedłem, płakał i mówił, że tamten samochód wyjechał tak nagle, że nie mógł nic zrobić. Dwie karetki, dwa zastępy straży, mnóstwo policji. I krew, wszędzie pełno krwi… W takich sytuacjach człowiek jest bezradny, chce coś zrobić, pomóc… Potem policjanci odsunęli nas na bok, żeby zabezpieczyć miejsce wypadku.

– Długo to wszystko trwało? – Dobre pół godziny. Cały czas mam wrażenie, że… wyczuwam puls tej kobiety. Straszne przeżycie… – Niejeden na twoim miejscu, zamiast się zatrzymać jak najszybciej by odjechał. – W takich sytuacjach działa instynkt. Trzeba zrobić wszystko, żeby uratować poszkodowanych. Inna sprawa, że władze gminy wreszcie powinny coś zrobić z tym skrzyżowaniem. Co weekend, kiedy wjeżdżam na mecz lub z niego wracam, widzę tam ślady jakichś stłuczek. Rozmawiał PIOTR DOBROWOLSKI

Do śmiertelnego wypadku w podwarszawskiej Lesznowoli doszło w sobotę w nocy. – Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący toyotą 24-latek nie ustąpił pierwszeństwa kierowcy samochodu ciężarowego – mówi komisarz Jarosław Sawicki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. W samochodzie osobowym znajdowało Prowadzący TIR-a był w szoku. Płakał i mówił, że tamten samochód wyjechał tak nagle, że nie mógł nic zrobić

się pięć osób. Śmierć poniosły dwie kobiety w wieku 30 i 36 lat. – Kierowca toyoty wyjeżdżał z ul. Postępu i nie zatrzymał się przed znakiem stopu – relacjonuje „Super Expressowi” świadek zdarzenia kierowca WPI Taxi Piaseczno. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, sprawca wypadku był pracownikiem prywatnej firmy przewozowej. PD

foto TOMASZ RADZIK, WPI TAXI PIASECZNO (2)

S

oboty 14 kwietnia Arkadiusz Malarz (37 l.) nie zapomni do końca życia. Wracając z meczu z Zagłębiem Lubin był pierwszy na miejscu strasznego wypadku, do którego doszło w Lesznowoli. – To był makabryczny widok. Ciała były porozrzucane po jezdni w odległości 10–15 m od siebie – zrelacjonował nam kapitan mistrzów Polski.

t y l ko

Nasz glos 532  

Nasz Głos polski bezpłatny tygodnik w Irlandii (532)

Nasz glos 532  

Nasz Głos polski bezpłatny tygodnik w Irlandii (532)

Advertisement