Page 1

REKLAMA

REKLAMA

sprawdź ogłoszenia

POLSKI TYGODNIK INFORMACYJNY

// STR. 7

Maleje sympatia dla imigrantów

SPECJALIZUJEMY SIĘ W:

// STR. 6

• Wypadki drogowe* • Wypadki w pracy* • Zaniedbania medyczne* • Wypadki* • Prawo rodzinne • Nieruchomości, przeniesienie własności W sprawie konsultacji prawnych, prosimy o kontakt z naszym tłumaczem: 085-104-77-10 lub 061 361 088 www.crimminshoward.ie info@crimminshoward.ie *W sprawach spornych adwokat nie może naliczać honorarium lub innych opłat i jako procentu lub proporcji w stosunku do zasądzonych lub wynegocjowanych warunków.

530

1932_DU

REKLAMA

numer 13–19 kwietnia 2018

Nowy Poradnik Naszego Głosu JUŻ DOSTĘPNY

Zielona Wyspa nie jest tak religijna jak kiedyś, ale…

Młodzi Irlandczycy dbają o sprawy M wiary łodzi mieszkańcy Zielonej Wyspy należą do najbardziej religijnych w Europie. Tutejsze kościoły regularnie zapeł-

foto PUBLIC DOMAIN

Choć katolicyzm trzyma się w Irlandii nieźle, nie jest potężny tak jak kiedyś

Więcej informacji znajdziesz na str. 4 1949_DU

LEO VARADKAR: „JEŚLI NIE TERAZ, TO NIE UDA NAM SIĘ JUŻ NIGDY”

25 maja Irlandczycy zdecydują o aborcji // STR. 4

niają się wiernymi. Jednocześnie bardzo dużo osób deklaruje swoją bezwyznaniowość. Czy irlandzka religijność jest zagrożona?

// STR. 3

Premier zapewnia, że drugiego głosowania w sprawie liberalizacji prawa antyaborcyjnego nie będzie

foto LIAM LYSAGHT, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

www.ng24.ie

1397_DU

Chcieli dobrze, a wyszło jak zwykle

USŁUGI PRAWNE DLA POLSKICH KLIENTÓW

CZĘŚĆ MIESZKAŃCÓW ZIELONEJ WYSPY OTWARCIE MÓWI O RASOWEJ WYŻSZOŚCI

foto PUBLIC DOMAIN (2)

ŁOWCY PEDOFILÓW Z IRLANDII PÓŁNOCNEJ WYPADLI Z GRY, ZANIM NA DOBRE SIĘ ROZKRĘCILI

CRIMMINS HOWARD SOLICITORS ŚWIADCZY

REKLAMA

1974_DU

1965_DU


2InnePOLSKAWYDARZENIA miesięczne wydatki

13–19/KWIETNIA 2018

1,6

Kierowca 4600 zł Osobisty kierowca prezesa zarabia 4,6 tys. zł miesięcznie, w 2017 r. dostał 13 tys. zł nagrody jubileuszowej

Sekretarka 10 000 zł

Prezes PiS Jarosław Kaczyński (69 l.) zawsze porusza się w towarzystwie kilku ochroniarzy

Barbara Skrzypczak (59 l.) należy do grona najbardziej zaufanych współpracowników prezesa

P

o. Rydzyk 36 900 zł W 2017 r. PiS przekazał 36,9 tys. zł fundacji o. Rydzyka

onad półtora miliona złotych zapłacili w ubiegłym roku podatnicy za ochronę prezesa PiS P iS Jarosława Kaczyńskiego (69 l.)! Pieniądze, jakie partia rządząca dostaje z państwowej subwencji, idą nie tylko na sondaże czy organizację konwencji wyborczych. PiS wydaje krocie na fundację ojca Tadeusza Rydzyka (73 l.) i sowicie wynagradza zaufanych ludzi partii. Według sprawozdania finansowego PiS za 2017 r., do którego dotarła „Gazeta Wyborcza”, partia Jarosława Kaczyńskiego dostała w ubiegłym roku z budżetu państwa 18,5 mln zł. Niektóre jej wydatki szokują! Na przykład na ochronę prezesa poszło z tych pieniędzy aż 1,62 mln zł!

miliona na ochronę

Kaczyńskiego Posłów PiS to jednak nie dziwi. – Ten wydatek broni się sam. Fala nienawiści, przez którą zginął pracownik łódzkiego biura poselskiego PiS, wcale nie ustała. A ile było ataków na biura poselskie w ubiegłym roku! To wszystko uzasadnia szczególną ochronę dla prezesa – uważa poseł PiS Stanisław Pięta (47 l.). Na liście płac partii rządzącej znalazł się także o. Tadeusz Rydzyk. Na konto jego fundacji Lux Veritatis poszło 36,9 tys. zł. PiS dobrze płaci również swoim

zaufanym ludziom. Godziwą pensję otrzymuje Barbara Skrzypczak (59 l.), czyli sekretarka prezesa, jedna z najbardziej zaufanych jego współpracownic. To ona osobiście parzy herbatę Jarosławowi Kaczyńskiemu i jako jedyna ma prawo sprzątać na biurku prezesa. Średnia pensja pani Basi w ubiegłym roku wyniosła blisko 10 tys. zł miesięcznie! – To jest stanowisko o szczególnej odpowiedzialności i uważam, że wynagrodzenie pani Barbary wcale nie jest zawyżone – podkreśla poseł Pięta.

foto MARCIN WZIONTEK (2), ARCHIWUM, ANDRZEJ SCHODKOWSKI

Szokujące wydatki Prawa i Sprawiedliwości

Partia wysoko ceni także usługi osobistego kierowcy Kaczyńskiego. Zarabia on 4,6 tys. zł miesięcznie, ale w ub. roku otrzymał dodatkowo 13 tys. zł nagrody jubileuszowej za 30 lat pracy. – PiS uwielbia żyć na koszt podatnika. To dowód też na to, jak oderwany od normalnego życia jest Jarosław Kaczyński. Człowiek, który decyduje o losach 38 mln ludzi, odgradza się od nich kordonem ochrony, a wydatki ponosi suweren – komentuje poseł PO Borys Budka (40 l.). LB

Przemeblowania w PiS po wecie prezydenta

foto MAREK ZIELIŃSKI

W

obozie Jarosława Kaczyńskiego (69 l.) wrze! Wszystko po tym, jak prezydent Andrzej Duda (46 l.) zawetował ustawę degradacyjną. Po kolejnym wecie Dudy w sprawie jednej z najbardziej sztandarowych ustaw, w PiS powstał już plan, aby to Beata Szydło (55 l.) wystartowała w wyborach prezydenckich w 2020 r.

Beata Szydło (55 l.) na razie pełni funkcję wicepremiera

– Nie ma jeszcze decyzji w tej sprawie – mówi nam prof. Krystyna Pawłowicz (66 l.),

którą zapytaliśmy o to, czy Andrzej Duda będzie kandydatem PiS w wyborach prezydenckich. W formacji Kaczyńskiego coraz wyraźniej słychać głosy, że Duda nie może być już pewny wystawienia przez PiS w wyborach prezydenckich. Coraz głośniej mówi się za to, że to Beata Szydło miałaby go zastąpić. – Duda coraz bardziej idzie z nami na wojnę. Nie możemy już o nim powiedzieć, że to nasz prezydent. A Beata Szydło jak najbardziej. Usunęła się w cień, jest lojalna. A i ludzie ją uwielbiają. Miałaby mocne poparcie – komentuje nam

ważny polityk PiS. Co dalej z prezydentem? – Andrzej Duda będzie musiał się ciężko napracować, by odzyskać mój głos – stwierdził Marek Suski (60 l.) w Radiu Zet. – Kogo poprzemy, to jeszcze przed nami. Wszystko może się zdarzyć, bo prezydent coraz bardziej nas zaskakuje – dodał. Czy Szydło miałaby szansę wygrać dla PiS prezydenturę? – Miałaby porównywalne poparcie do obecnego prezydenta – komentuje nam prof. Ra fa ł Chwedor u k (49 l.), politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. KAMIL SZEWCZYK

foto ANDRZEJ LANGE

Szydło zastąpi Andrzeja Dudę? Czy Andrzej Duda (46 l.) będzie mógł liczyć na poparcie PiS w najbliższych wyborach prezydenckich?


WYDARZENIAIRLANDIA

Zielona Wyspa nie jest tak religijna jak kiedyś, ale…

Młodzi Irlandczycy dbają o sprawy wiary Młodzi mieszkańcy Zielonej Wyspy należą do najbardziej religijnych w Europie. Tutejsze kościoły regularnie zapełniają się wiernymi. Jednocześnie bardzo dużo osób deklaruje swoją bezwyznaniowość. Czy irlandzka religijność jest zagrożona?

R

E

K

L

A

M

jaństwa, zaś 2 proc. do religii niechrześcijańskiej. Warto zwrócić uwagę na całkiem wysoką religijność wśród osób młodych. Spośród katolików w wieku od 16 do 29 lat prawie jedna czwarta regularnie chodzi do kościoła. Mowa tutaj o wizytach wykraczających poza

niedzielne bądź świąteczne msze. Jeśli chodzi o kultywowanie wiary w domu – 43 proc. z nich deklaruje, że regularnie się modli. Z drugiej strony, przy dosyć mocnej pobożności mamy potężny front osób nie utożsamiających się z żadną religią. Aż prawie 40 proc.

irlandzkich ankietowanych nie powiązało swojej osoby z żadnym wyznaniem. Można stwierdzić, że tak duży odsetek osób niereligijnych jest wyraźnym duchem czasów. Obecnie silne przywiązanie do spraw wiary

staje się coraz mniej ważne. Trudno jednak stwierdzić, by irlandzkie chrześcijaństwo przeżywało upadek. Tutejsze kościoły po dziś dzień często zapełniają się wiernymi.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

IRLANDCZYCY NIE DBAJĄ O ZABEZPIECZANIE SWOICH SAMOCHODÓW

Włamywacze nie muszą nawet forsować drzwi W ciągu ostatnich dwóch lat przestępcy włamali się do aż ponad 8,5 tys. samochodów na terenie Irlandii. Jak się okazuje, w wielu przypadkach robotę włamywaczom ułatwiały… same ofiary. Aż jedna trzecia z nich zostawiała swoje auta otwarte.

foto DUMBONYC, CC BY-SA 2.0 / FLICKR.COM

Zielona Wyspa od lat znana była jako europejska ostoja katolicyzmu. Przynależność do tego wyznania przez lata była nieodłączną częścią irlandzkiego jestestwa. Bycie katolikiem odróżniało Irlandczyków od brytyjskich protestanckich sąsiadów, z którymi po dziś dzień często niespecjalnie się lubią. W obecnej chwili katolickość nie jest w Irlandii tak gardłową sprawą, jak kiedyś. Co nie oznacza, że wyznanie to w Irlandii zanika. Wręcz przeciwnie – mimo zalewu imigrantów z różnych stron świata irlandzki katolicyzm ma się całkiem nieźle. Tak przynajmniej wynika z badań przeprowadzonych przez St Mary’s University

w angielskim Twickenham wspólnie z francuskim Institut Catholique de Paris. Za katolików uważa się 54 proc. populacji Zielonej Wyspy. Jeżeli chodzi o wyznania niekatolickie – 5 proc. ankietowanych podkreśla przynależność do innych odłamów chrześci-

Choć katolicyzm trzyma się w Irlandii nieźle, nie jest potężny tak jak kiedyś

3 foto PUBLIC DOMAIN

13–19/KWIETNIA 2018

Tego typu działania nie zawsze były koniecznie – niektórzy właściciele wręcz zapraszali rabusiów do auta

Nikt z nas nie chce, by nasze auto padło ofiarą kradzieży bądź włamania. Dlatego wydawałoby się, że każdy

rozsądny właściciel powinien odpowiednio je zabezpieczać. Zabezpieczenia, jeśli nie zapobiegną włamaniu, to choć przynajmniej trochę utrudnią rabusiowi robotę. Tymczasem okazuje się, że wielu irlandzkich kierowców dosyć lekko podchodzi do spraw bezpieczeństwa. W ciągu ostatnich dwóch lat jedna trzecia samochodowych włamywaczy miała zdecydowanie ułatwioną robotę – donosi

„Newstalk.com”. Zostawiali oni bowiem otwarte drzwi do auta. W ten sposób mogli rabować niemalże bezszelestnie. Jak szacuje Garda, wartość przedmiotów skradzionych w ciągu ostatnich dwóch lat z irlandzkich aut wynosi 340 tys. euro. Najczęściej kradzionymi przedmiotami były pieniądze, biżuteria, laptopy, narzędzia oraz… okulary słoneczne.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

PRAWNIK – Donal Houlihan Limerick – Dublin – Cork – Galway NASZE SPECJALIZACJE – – – – – –

Wypadki w pracy* Wypadki drogowe* Wypadki w miejscach publicznych* Błędy w sztuce lekarskiej Prawo pracy Nieruchomości i przeniesienia własności

SKONTAKTUJ SIĘ I OPOWIEDZ NAM O SWOJEJ SPRAWIE * W sprawach spornych prawnik nie może ustalać wynagrodzenia jako procentu od uzyskanej kwoty.

Zadzwoń:

Charlotte Quay, Limerick 061 599 661, 083 341 1113 (poza godzinami urzędowania) www.odszkodowaniairlandia.ie

&

2070_DU


4 R

E

IRLANDIAWYDARZENIA K

L

A

M

13–19/KWIETNIA 2018

A

1981_DU

O tym, że referendum aborcyjne oficjalnie się odbędzie, wiemy już od jakiegoś czasu. Długo nie znaliR

E

K

L

A

M

A

śmy jednak jego dokładnej daty. Teraz wiadomo, że Irlandczycy zagłosują już w piątek 25 maja. Dzień ten

z pewnością będzie jednym z najgorętszych na Szmaragdowej Wyspie od wielu lat.

sowaniu o zniesienie bądź zostawienie ósmej poprawki przyznającej matce i jej nienarodzonemu dziecku równe prawa do życia. – Jeśli teraz nie uda nam się przegłosować zniesienia ósmej poprawki, nie uda nam się to już nigdy – mówił niedawno Varadkar cytowany przez „Irish Mirror”. Podkreślał, że, niezależnie od wyniku, jego rząd nie zorganizuje drugi raz podobnego głosowania. Przez długi czas dokładna data referendum była owiana mgiełką tajemnicy. Od

IRLANDZCY PRACOWNICY NIE SĄ SKORZY DO ROZWIJANIA UMIEJĘTNOŚCI ZAWODOWYCH Irlandia ma słabo wykwalifikowanych pracowników. Tylko niecała jedna czwarta uczęszcza na kursy doszkalające. I to mimo tego, że te organizowane są na potęgę. Pod tym względem na tle reszty krajów Unii Europejskiej wypadamy dosyć słabo. Szkolenia zawodowe są jak loteria. Niektóre z nich mogą okazać się naprawdę przydatne i pomagać w lepszym wykonywaniu obowiązków. Inne często okazują się sztuką dla sztuki, swoistym „odbębnieniem” zakończonym zdobyciem papieru, będącego jedyną wartością kursu. Nie zmienia to jednak tego, że kursy i szkolenia warto robić. Irlandczykom średnio jednak chce się uczęszczać na takowe. Jak

niedawna wiadomo było, że odbędzie się ono pod koniec maja. Konkretnego dnia jednak nie podawano. Teraz wiemy już, że w sprawie zmian w prawie aborcyjnym zagłosujemy 25 maja. Wynik głosowania nie jest wcale taki oczywisty. Mimo silnego poparcia rządu głos środowisk pro-life jest również dobrze słyszalny. Możemy mieć pewność, że ostatnie dni tegorocznego maja z pewnością będą jednymi z najgorętszych w tym roku.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

Większość irlandzkich pracowników nie jest zainteresowana podnoszeniem kwalifikacji foto PUBLIC DOMAIN

25 maja Irlandczycy zdecydują o aborcji

Irlandia jest jednym z najbardziej surowych krajów na świecie, jeżeli chodzi o kwestię dopuszczalności aborcji. Tę można przeprowadzić jedynie pod warunkiem zagrożenia życia matki. W innych przypadkach usunięcie ciąży jest bezwzględnie zabronione przez prawo. Pod względem surowości irlandzkie przepisy ustępują jedynie państwom takim jak Chile czy Salwador, w których aborcja jest całkowicie zakazana. „Referendum aborcyjnego nie będzie” – te słowa niczym mantrę powtarzał Enda Kenny. Poprzedni premier Irlandii chciał unikać publicznej debaty na ten, bądź co bądź, trudny temat. Po dojściu do władzy Leo Varadkara sytuacja zmieniła się równie diametralnie, co szybko – referendum aborcyjne będzie miało miejsce. Co więcej, rządzący politycy aktywnie zachęcają mieszkańców Zielonej Wyspy, by ci głosowali za zmianami w prawie aborcyjnym. W gło-

Premier zapewnia, że drugiego głosowania w sprawie liberalizacji prawa antyaborcyjnego nie będzie

foto LIAM LYSAGHT, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

Leo Varadkar: „Jeśli nie teraz, to nie uda nam się już nigdy”

Mało chętnych na szkolenia podaje Eurostat, tylko niecała jedna czwarta irlandzkich pracowników przyznała się do uczestnictwa w tego typu inicjatywach. Swoją nienajlepszą frekwencję mają tłumaczyć… brakiem czasu. W tej dziedzinie europejska średnia wynosi 33 proc. W porównaniu z resztą krajów Unii Europejskiej Irlandczycy wypadają więc jako mniej skorzy do rozwijania

posiadanych umiejętności bądź nabywania nowych. Najbardziej chętni do chodzenia na szkolenia są Szwedzi, Holendrzy i Finowie. W szkoleniach zawodowych udział bierze aż 60 proc. z nich. Największymi „leniuchami” okazują się z kolei Grecy i Rumuni. W krajach tych odsetek szkolących się wynosi ledwie 8 proc.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA


WYDARZENIAIRLANDIA

13–19/KWIETNIA 2018

Żyje się tu nawet lepiej niż w Londynie. Jest jednak drożej

5

Gdzie w Irlandii żyje się najlepiej? Oczywiście w Dublinie – twierdzą liczne rankingi. Jak się okazało, stolica Zielonej Wyspy jest również lepszym miejscem

do życia niż wszystkie miasta w Wielkiej Brytanii. Jednak by móc pozwolić sobie na mieszkanie tam, trzeba wyłożyć naprawdę niemałe pieniądze.

„Jakość życia” jest pojęciem naprawdę względnym. Jego definicja zależy przede wszystkim od kontekstu, w jakim go umieścimy. W przypadku rankingu Mercer’s Quality of Life sło-

NATURYŚCI BĘDĄ MOGLI OPALAĆ SIĘ BEZ OGRANICZEŃ POD DUBLINEM

foto GIOBERTPHOTO, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

Na nowej plaży takie widoki nie będą nikogo szokować

Powstaje pierwsza

plaża nudystów

R

E

K

L

A

M

wem leżącym blisko będzie „wygoda”. Na tę składają się m.in.: stabilna sytuacja społeczno-polityczna, niewielkie zanieczyszczenie powietrza czy też dostęp do dóbr kultury. Nie należy zapominać także o dostępie do służby zdrowia, transporcie publicznym oraz dostępności mieszkań. Pod większością ze wspomnianych względów Dublin wydaje się miejscem bardziej niż atrakcyjnym. W ogólnoświatowym rankingu Mercera Dublin wylądował na całkiem wysokim 34. miejscu. Choć nie jest to może ścisła światowa czołówka, w kategorii Irlandii i Zjednoczonego Królestwa wyżej zawędrować się nie da. Londyn, drugie najlepsze miasto do życia na Wyspach, wylądował siedem oczek niżej. W kategorii (relatywnie) najbliższych sąsiadów z najlepszych miejsc do życia, mamy także: Edynburg, Birmingham, Glasgow, Aberdeen i Belfast. Należy jednak podkreślić, że życie w najbardziej komfortowym mieście Irlandii

Życie w Dublinie jest dobre tylko dla tych, którzy mają pełne kieszenie i okolic ma swoją naprawdę wysoką cenę. W niedawno przytaczanym przez nas rankingu „The Economist” Dublin okazał się miastem droższym niż Londyn. I to aż o 9 proc. Niemałą w tym „zasługę” ma kryzys mieszkaniowy, na którym cierpią zarówno najemcy, jak i osoby zainteresowane kupnem nieruchomości. Obecnie średnia cena wynajmu mieszkania w sercu Szmaragdowej Wyspy to koszt rzędu 1,5 tys. euro, który jest dużym obciążeniem

foto NICO KAISER, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

Dublin najlepszym miejscem do życia

nawet dla przyzwoicie zarabiających mieszkańców. Dlatego też wyżej wspomniany rynek mieszkaniowy z pewnością może odstraszyć wielu zainteresowanych przeprowadzką. Oficjalnie najlepszym miejscem do życia okazał Wiedeń. Na podium załapały się także szwajcarski Zurych i nowozelandzki Auckland. Co ciekawe, spośród polskich miast na liście wylądowały dwa z nich – Warszawa i Wrocław.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

wydzielili obszar przy Hawk Hill w Dún Laoghaire. Choć wydawałoby się, że miłośnicy nagości są w mniejszości, lokalne władze przewidują, że plaża będzie mocno uczęszczanym miejscem. – Odkąd pamiętam, w Irlandii od zawsze było wiele osób opalających się nago – powiedział Pat Gallagher z Irish Naturist AssoNaturyzm, czyli praktyko- ciation. Jak zaznacza, orgawanie wspólnej nagości, jest nizacja, której przewodniczy rzeczą dosyć kontrowersyjną. przez wiele lat, ubiegała się Amatorzy tego typu aktywo otwarcie plaży dla irlandzności mogą to robić w spekich nagusów. cjalnie wydzielonych miejMiejsce zostanie oczywiscach. Tych w Irlandii jak do ście odpowiednio oznakowatej pory brakowało. Miłośne. Za pomocą tabliczek spanicy opalania się na golacerowicze będą ostrzegani sa musieli kultywować swoo obecności osób opalających je hobby po partyzancku, się na golasa. Gallagher aperyzykując mandat bądź przy- luje jednocześnie, by rodziłapanie przez przypadkoce uważali na swoje dzieci wych spacerowiczów. – nie powinny one zapuszTeraz irlandzcy miłośnicy czać się na rodzinne spacery nagości mają powody do zado- w te rejony. W końcu nikt nie wolenia – w Irlandii powstaje chce, by jego dziecko oglądapierwsza plaża dla nagusów. ło nagich, obcych ludzi. PRZEMYSŁAW ZGUDKA Jak donosi „BBC”, urzędnicy

W Irlandii powstaje pierwsza plaża dla nudystów. Osoby lubiące opalać się na golasa będą mogły robić to w poddublińskim Dún Laoghaire. Już od kwietnia amatorzy tego typu rozrywek będą mogli oddawać się nim bez ograniczeń przy Hawk Hill.

R

E

K

L

A

M

2017_DU

A

Jeżeli masz problem z piciem alkoholu i chcesz coś zmienić w swoim życiu Anonimowi Alkoholicy AA czekają

tel. +353873301230

www.aairlandia.com

1979_DU


Część mieszkańców Zielonej Wyspy otwarcie mówi o rasowej wyższości

Irlandczycy coraz mniej ufają

foto PUBLIC DOMAIN

R

E

K

L

A

IRLANDIAWYDARZENIA

6

Wśród osób niechętnych imigrantom na cenzurowanym znaleźli się m.in. Muzułmanie

M

A

Irlandczycy są coraz bardziej niechętni wobec imigrantów. Coraz więcej z nich uważa, że przynoszą oni więcej szkody niż pożytku. Niektórzy z nich posuwają się nawet dalej i twierdzą, że niektóre rasy są mniej inteligentne od innych.

imigrantom

Zielona Wyspa przez lata zdążyła wyrobić sobie opinię kraju otwartego na przyjezdnych. Biorąc pod uwagę historyczne doświadczenia Irlandczyków, większość z nich była przyjazna względem imigrantów. W końcu część obywateli Szmaragdowej Wyspy dziś dzień smakuje imigranckiego, ciężkiego kawałka chleba. Otwartość i przyjazność Irlandczyków powoli się jednak wyczerpuje. W dobie trwającego kryzysu imigracyjnego i szerzącego się terroryzmu coraz więcej z nich staje się sceptycznych wobec przybyszy. Niektórzy nie ukrywają wręcz, że nie życzą sobie nowych przyjezdnych.

Z ankiety przeprowadzonej przez Economic and Social Research Institute wynika, że aż 42 proc. Irlandczyków nie przepada za osobami mającymi inne pochodzenie etniczne. Na cenzurowanym są w szczególności muzułmanie, Romowie oraz Travellersi. Podejście do imigrantów zmieniało się na przestrzeni kilkunastu ostatnich lat. Między 2002 a 2006 r., kiedy ich masowy napływ wspomagał irlandzką gospodarkę, poparcie względem nich stopniowo rosło. Począwszy od kryzysu finansowego w 2008 r. zaczęło zdecydowanie maleć.

R

E

K

L

A

M

A

Jak podaje ESRI, nie ma zbytniej różnicy w podejściu Irlandczyków z większych i mniejszych ośrodków. W podejściu do imigrantów mieszkańcy irlandzkich wsi i miast są zaskakująco zgodni. Również wiek ankietowanych nie robił znaczącej różnicy. Niektórzy respondenci posuwali się do bardziej niż kontrowersyjnych stwierdzeń. Aż prawie 20 proc. z nich uważa, że inteligencja wiąże się bezpośrednio z przynależnością do konkretnej rasy. Innymi słowy – w zależności od pochodzenia etnicznego niektórzy rodzą się inteligentniejsi od innych. Z kolei prawie połowa respondentów mówi wprost, że jedne kultury są obiektywnie lepsze od innych. Podobna ilość stwierdziła, że niektóre rasy są bardziej pracowite od innych. Podobnie jak w przypadku inteligencji pracowitość ma zależeć przede wszystkim od przynależności etnicznej. Wyniki przeprowadzonego badania mogą niepokoić. Ktoś mógłby stwierdzić, że nie powinny one nikogo dziwić – w dobie wspomnianych zagrożeń naturalnie stajemy się coraz bardziej zamknięci na innych. Jednak krótkowzroczność i zbyt szybkie osądy zdecydowanie nikomu się nie przysłużą. PRZEMYSŁAW ZGUDKA

2072_DU

2050_DU

R

E

K

L

A

M

A

English by Skype Przygotowanie do egzaminów: • FCE, CAE, IELTS, CPE • SAT, GMAT, TOEFL • Lekcje indywidualne • Zapewniamy wszystkie materiały lekcyjne, ćwiczenia, prace domowe. • Doświadczeni nauczyciele: Native English College Instructors

1441_DU

Potrzebujesz reklamy? Zadzwoń!

089 401 90 06

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com 1911_DU

Napisz! ads@ng24.ie Przystępne ceny!

2007_DU

1698_DU


IRLANDIAPÓŁNOCNA

13–19/KWIETNIA 2018

Łowcy pedofilów z Irlandii Północnej wypadli z gry, zanim na dobre się rozkręcili

7

Chcieli dobrze, a wyszło jak zwykle Zdarzają się również mniej drastyczne, choć wciąż krzywdzące przypadki. Na podstawie bezpodstawnych pomówień kilka osób zostało oskarżonych o pedofilię. Za fałszywymi oskarżeniami w ruch poszły internetowe ataki. Nierzadko w grę wchodzą osobiste zatargi – chęć wyrównania rachunków w ramach rzucenia fałszywego, paskudnego oskarżenia. Przez tego typu akcje działalność łowców pedofilów była coraz częściej krytykowana. Coraz więcej osób, wcześniej popierających tego typu inicjatywy, odcinało się od nich grubą kreską. Ostatecznym ciosem w działalność samosądników było aresztowanie Caolana M. Mężczyznę oskarżono o próbę dokonania linczu na pedofilu. 24-latek podawał się za 10 lat młodszą dziew-

foto S. RAE, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

DŻDŻOWNICE W ŚMIERTELNYM NIEBEZPIECZEŃSTWIE. ROLNICTWO ZAGROŻONE

czynkę oferującą usługi seksualne. W ten sposób zwabił innego mężczyznę na spotkanie, podczas którego miał się z nim rozprawić. Zamiast poinformować policję, która aresztowałaby zwabionego mężczyznę, postanowił samodzielnie wymierzyć sprawiedliwość. Jak przypomina „Irish MirR

Tak wygląda postrach północnoirlandzkich farmerów i ich dżdżownic

Płazińce z Nowej Zelandii Irlandia Północna została zaatakowana przez krwiożercze robale. Konkretnie – nowozelandzkie płazińce. Jakkolwiek nie stanowią one bezpośredniego zagrożenia dla ludzi, znacznie utrudniają im życie. I to na tyle, żeby przyczyniać się do wielomilionowych strat. Konkretnie – masowo mordują dżdżownice.

Każdy wie, że dżdżownice to coś więcej, niż śmiesznie wijące się „różowe robaczki”. Korytarze drążone przez nie w glebie skutecznie ją napowietrzają i odprowadzają nadmiar wody. Ich obecność zwiększa również żyzność terenu. Bez wątpienia są one jednymi z najbardziej pożytecznych maleńkich istot. R

Samosąd łowców pedofilów nie zawsze kierowany był we właściwą stronę

foto PUBLIC DOMAIN

Ich działalność często przyczynia się do większej szkody niż pożytku, o czym wielokrotnie w ostatnim czasie pisały północnoirlandzkie media. Jedną z najgłośniejszych afer związanych z polowaniem na pedofilów był atak na jeden z domów w Antrim. Ktoś podrzucił informację, że ukrywa się w nim pedofil. Pod posiadłość podjechało Wydawałoby się więc, że kilkanaście osób. Po wyjściu działalność osób mieniąz samochodu walili i kopali cych się "łowcami pedofili” w drzwi wejściowe, próbując powinna być jak najbardziej dostać się do środka. pochwalana. W końcu chcą Przekazana informawymierzyć sprawiedliwość cja była oczywiście wierutpaskudnym bydlakom, jeszną bzdurą. Jak przypomina cze skuteczniej niż sądy, któ- „Irish Independent”, w wytyre w tych sprawach nierzadpowanym domu mieszkako działają naprawdę wolno. ła jedynie matka z dwójką Jak mówi stare przysłowie dzieci oraz jej mama, oso– dobrymi chęciami piekło jest ba w starszym wieku. Jak wybrukowane. Często sprawnietrudno się domyślić, dza się ono również w przypad- najazd był dla nich co najkach samozwańczych sędziów. mniej traumatyczny.

Pedofile są prawdopodobnie najbardziej znienawidzoną kategorią przestępców. Trudno wyobrazić sobie bowiem coś bardziej odrażającego niż gwałt dokonywany na małym, niewinnym dziecku, które często nie ma pojęcia, jak wielka krzywda jest mu robiona.

E

K

L

A

M

opanowały Północ Małe, pożyteczne dżdżownice mają jednak naturalnych wrogów. Jednym z najgroźniejszych są bez wątpienia płazińce. W przypadku Irlandii Północnej najpowszechniejsze są te przybyłe z Nowej Zelandii. Płaskie, pokryte śluzem paskudne robaki bezlitośnie polują na swoje ofiary. Ich obecność stanowi w Irlandii Północnej poważny problem. Jak podaje „Belfast Telegraph”, spokojnie można mówić o regularnej inwazji. Obecność tych szkodników kosztuje Irlandię Północną aż 34 mln funtów rocznie. Z kolei w całej Wielkiej Brytanii straty liczone są w miliardach.

Zjadając dżdżownice, nowozelandzkie płazińce pozbawiają rolników naturalnych użyźniaczy gleby. Największe populacje tych szkodników występują na terenach wokół Belfastu. Jak wyjaśniają cytowani przez portal eksperci, obecność płazińców ma poważny wpływ na równowagę północnoirlandzkiego ekosystemu. Jak z nimi walczyć? Najlepsza w tym wypadku jest profilaktyka. Należy sprawdzić, czy nowo kupione rośliny nie zawierają śliskich drapieżników. Choć można zastawiać pułapki, nie są one szczególnie skuteczne.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

A

A N E I N E Z S O Ł G O J DODA ie. Tylko aktualne ogłoszenia, ponad 43 tys. wizyt miesięczn (grudzień 2017) 1663_DU 1986_DU

E

K

L

A

M

A

ror”, uzbrojony w kuszę wyszedł mu na spotkanie wraz z grupą osób. Choć zwyrodnialcowi nie stała się żadna krzywda, Caolan M. nabroił wystarczająco dużo, by postawiono mu zarzuty. Sędzia prowadzący jego sprawę twierdzi, że cała akcja miała być formą zemsty. Rodziny zarówno

prowokatora, jak i sprowokowanego miały być ze sobą w konflikcie. Zupełnie inną sprawą jest to, że normalny, dorosły mężczyzna nie powinien umawiać się na intymne schadzki z 14-letnią dziewczyną. Za chęć na takie spotkanie należy mu się jak najsurowsza kara.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA


OPINIEpolskapolityka

Czy deklaracje byłego premiera należy traktować poważnie?

Najcieplej o powrocie Tuska myśli Prawo i Sprawiedliwość Prof. Rafał CHWEDORUK

Politolog, Uniwersytet Warszawski foto MAREK ZIELIŃSKI

„Super Express”: – Donald Tusk w rozmowie z red. Morozowskim z TVN24 zapowiedział, że w 2019 r. będzie w Polsce i nie będzie zajmował się „tylko grą w piłkę z wnukami”. Prof. Rafał Chwedoruk: – Jak śpiewał Tomasz Lipiński, a śpiewał to nawet w kampanii wyborczej Platformy: „nie wierzę politykom” (śmiech). Deklaracje polityków należy traktować z dystansem. – Rok przed wyborami Tusk obiecał wyborcom PO, że nie wyjedzie, bo Polska w potrzebie, bo może wygrać PiS. Po czym dostał ofertę nieźle płatnej fuchy i z miejsca się zwinął. – To prawda, ale są też rzeczy, które jego powrót uwiarygadniają. Pierwsza to jego skłonność do podejmowania ryzyka. Druga: trudno sobie wyobrazić, co innego Tusk miałby robić w polityce. – Pozostać w Brukseli jako Wysoki Przedstawiciel Unii ds. Czegoś o Pompatycznej Nazwie? – Bywały takie kariery, ale tu działa na jego niekorzyść kilka elementów: pozycja Polski w UE, słabsza pozycja kanclerz Angeli Merkel, różne kryzysy w UE w trakcie urzędowania Tuska w Radzie. – Po wywiadzie w TVN wielu w Polsce siodła już Tuskowi białego konia, ale czy jest aż takie grono wyborców, które oczekuje go jak zbawiciela? – Dlatego mówię o jego skłonności do ryzyka. Z dzisiejszej perspektywy Tusk nie byłby faworytem w wyborach prezydenckich. Gdyby nie zdarzyła się jakaś katastrofa ekonomiczna, a na to się nie zanosi, to faworytem będzie prezydent Duda. I paradoksalnie najcieplej o powrocie Tuska myślałoby PiS. – Dlaczego? – Wróciłby wymarzony przeciwnik, którego wady łatwo eksponować. Ktoś, kto w stereotypowej opinii wielu Polaków był odpowiedzialny za zjawiska kryzysowe. Ten, któremu łatwo przypisać rzeczy wychodzące z przesłuchań przed komisjami Amber Gold czy reprywatyzacji. – Czyli? – Najbardziej optymistyczna wersja dla Tuska brzmi: jego rządy to głęboki chaos w funkcjonowaniu państwa. Dodatkowo przeciwnikami jego powrotu byliby na pewno obecni liderzy Platformy. – Nie chcą zbawcy?! – Tusk doprowadził PO na szczyty, ale jednocześnie zostawił ją samą

rozpędzoną, nad krawędzią przepaści. Uciekł po sondażowej zmianie i podwyższeniu wieku emerytalnego! PO długo się podnosiła. Z bólem, ale jednak przetrwała. – W nie najlepszej kondycji. – Biorąc pod uwagę kondycję, notowania zbliżone do rezultatów z wyborów należy traktować w kategorii sukcesu. Ma mocną drugą pozycję przecież nie dzięki Tuskowi. I co, teraz liderzy PO mają się posunąć i zrobić miejsce? – Powiedzmy, że Tusk wróci. Będzie starszy niż Kwaśniewski, kiedy też próbował wracać. Kwaśniewski był też bardziej popularny niż Tusk. I kiedy wrócił, w oczach młodszego i średniego pokolenia nie nadawał się już do polityki, ale do memów o tym, że lubi wypić. – W polskiej polityce takie powroty raczej się nie udają. I dobrze, że wspomniał pan o młodszych wyborcach. Często popełnia się błąd, analizując politykę tylko w jej epicentrum, jakim są ludzie między 40. a 60. rokiem życia. A demografia jest nieubłagana. W pokoleniu dzisiejszych 30 – 40 -latków Tusk i PO były nadreprezentowane. Wśród młodszych Tusk może uchodzić za część nielubianego establishmentu. Dla jeszcze młodszych może być postacią półanonimową. – Da mu to do myślenia i jednak nie wróci? – Trudno powiedzieć. Jego powrót może przecież oznaczać silniejsze konflikty w samej PO i opozycji, więc znajdą się ci, którzy są na marginesie i będą go zachęcać. PO wygrało walkę o przewodzenie opozycji, a powrót Tuska przywróci spór. Beneficjentem może być tylko PiS. – Lepiej dla opozycji, żeby Tusk bawił wnuki? – Do pokonania PiS potrzeba dotrzeć do wyborców pomiędzy PiS a opozycją. Wielu z nich poparło PiS, bo chciało zmiany. Tusk zmianą nie jest. To powrót „starego”. Beneficjentów III RP było co prawda wielu, ale jak pokazały wybory, nigdy nie byli większością. Powrót Tuska komplikowałby też obecną strategię Platformy. – O matko, to oni mają jakąś strategię?! – Polega na tym, że PO ma być jeszcze mniej wyrazista niż kiedyś. Wiem, że to trudno sobie wyobrazić (śmiech). Gdyby jakiś kryzys w PiS się pogłębił, w dodatku z jakimiś czynnikami zewnętrznymi, np. ekonomicznymi, to taka rozmyta, niewyrazista partia będzie dla wahających się wyborców mniej odstręczająca, niż PO wyraźnie mówiąca, o co jej naprawdę chodzi.  Rozmawiał MIROSŁAW SKOWRON

Donald może nas wspierać, ale nic za nas nie załatwi – mówi w rozmowie z „Super Expressem” przewodniczący klubu PO

Schetyna premierem. Tusk prezydentem

„Super Express”: – Stęsknił się pan za Donaldem Tuskiem? Sławomir Neumann: – Wiem, gdzie jest Tusk, jaką ma robotę. Każdy musi robić swoje. – Czysto politycznie go panu nie brakuje? – Od dawna twierdzę, że jeśli ktoś liczy, iż ktoś za nas coś zrobi, szuka sobie alibi na nicnierobienie. Donald Tusk do końca 2019 r. będzie przewodniczącym Rady Europejskiej. Wróci na wybory prezydenckie. Do tego czasu PO musi sama wygrać wybory samorządowe, europejskie i parlamentarne. Donald może nas wspierać, ale nic za nas nie załatwi.

i Nowoczesna. Razem budujemy koalicję, która wygra z PiS.

– Zanim wróci Tusk, wraca do Polski uchodźca z PiS Kazimierz Ujazdowski i ma być waszym kandydatem na prezydenta Wrocławia. Tej siły już nie powstrzymacie, a Rafał Dutkiewicz może drżeć o stanowisko? – Przechodzi do nas, by być osobą, która nam pomoże przygotować akty prawne przywracające w Polsce praworządność. Jako osoba będąca w PiS sprzeciwiał się demolce ustrojowej partii Kaczyńskiego. Dlatego zrezygnował ze współpracy z nim. My budujemy

– Dacie radę bez niego? Bo niektórzy mówią, że jest waszą ostatnią deską ratunku. – Od dwóch lat słyszę, że bez niego sobie nie poradzimy. A w tym czasie wiele się zmieniło. Jak widać, PO rośnie w siłę i buduje koalicję, która już w jesiennych wyborach samorządowych jest w stanie wygrać z PiS. – Bo Donald Tusk za Polską się stęsknił. Zapowiada powrót i nie ma zamiaru siedzieć w kapciach. Czym może się zająć? I co jako PO mu zaproponujecie? – Dla nas i dla Polski niezwykle istotne będą wybory prezydenckie w 2020 r., które domkną maraton wyborczy. Wtedy z Tuskiem jako prezydentem, Schetyną jako premierem i większością parlamentarną będziemy mogli odbudować pozycję Polski. To scenariusz, który jest bardzo potrzebny i dobry dla Polski. – A Tusk prezydentem, ale już nie premierem i szefem PO? To se ne vrati? – W polityce trzeba mieć wizję i ideały, ale trzeba też stąpać twardo po ziemi. Tusk kończy kadencję już po wyborach parlamentarnych w 2019 r. – Gdyby jednak wam się nie udało wtedy pokonać PiS, wróci akurat, żeby podnieść PO z gruzów. – Nie martwię się o wynik tych wyborów. Zrobimy wszystko, żeby już pierwsze z trzech wyborów, czyli samorządowe, były wygrane. Potem mamy wybory do Parlamentu Europejskiego, do Sejmu i w końcu prezydenckie, na które wróci Tusk. Tak wynika z kalendarza. Wierzę jednak w to, że jeszcze zanim wróci, będzie nam pomagał.

foto ARTUR BARANOWSKI

8

13–19/KWIETNIA 2018

[

Sławomir Neumann (50 l.), przewodniczący klubu PO

Donald Tusk wróci na wybory prezydenckie. Do tego czasu Platforma musi sama wygrać wybory samorządowe, europejskie i parlamentarne

szerokie porozumienia, które mają skupić ludzi chcących przywrócić Polsce prawo zniszczone przez PiS.

– Bo słyszę już kpiny, że co to za front odnowy Polski, skoro chcecie go robić ludźmi takimi jak Ujazdowski, który przy PiS trwał przez ostatnią dekadę. Takie transfery wam nie szkodzą? – Nie szkodzą. Pamiętam, jak z PiS przechodził do nas Sikorski. Też były takie głosy, a odchodził po sporze z Macierewiczem i miał szczere intencje. Dziś nikt nie mówi, że Sikorski źle przysłużył się Polsce i PO.

– Przyjmuje pan taką możliwość, że po powrocie do Polski Tusk jednak nie zechce wiązać się z PO, ale założy jakąś swoją formację? Czy nie ma zbawienia poza PO? – Po co ma zakładać nową partię? Bez jaj. Jest już po Wielkanocy i prima aprilis. Ileż to nowych formacji nie miało powstać w ostatnich dwóch latach. Iluż to Macronów miało się pojawić. A została PO – O, ja to znam mnóstwo takich osób.

– Jeszcze się taki nie urodził, który każdemu by dogodził. Zresztą większość złośliwych komentarzy pochodzi od naszej konkurencji, która zostaje w tyle za PO. I tyle.

– Pozostając w klimacie złośliwości – nie jest tak, że ostatnie spadki PiS w sondażach to zasługa tego, że was prawie nie ma i PiS boksując się sam ze sobą, odnosi większe obrażenia niż w starciu z wami? – Nie widzi pan aktywności ze strony PO? – Widzę, że punktujecie PiS za nagrody, ale sami nie przedstawiacie swoich wizji Polski po PiS. Tisze jediesz, dalsze budziesz? – Przyzwyczaiłem się już, że jak nam rośnie, to nie nasza zasługa, ale jak nam spada, to nasza wina. Nic się nie dzieje samo z siebie. To efekt wielomiesięcznej pracy – także programowej. Przedstawiliśmy bowiem program samorządowy i gospodarczy. Nie jest to może szczególnie porywające, bo tu liczy się merytoryka, a ta z reguły nie budzi wielkich emocji. Nie brakowało także pokazywania wtop PiS i twardego przeciwstawiania się mu na każdym polu. I to też przynosi efekt. – Czyli zadyszka PiS to zasługa PO? – Tego nie mówię, bo tak też nie jest. Dzieje się to jednak z powodu wielu zmasowanych działań opozycji, dzięki mediom, które opisują to, co w rządach PiS złe, oraz dzięki wewnętrznym konfliktom w tej partii. To, co się teraz dzieje z poparciem dla ugrupowania Kaczyńskiego, to wynik wielu czynników, ale PO ma w tym swój duży udział. – Widział pan z bliska gasnącą gwiazdę PO. Patrząc teraz na to, co dzieje się w PiS i wokół niego, dostrzega pan już lustrzane odbicie was samych w schyłkowym okresie rządów? – Widzę dziś w PiS duże napięcia wewnętrzne, duży niedowład w zarządzaniu. Jarosław Kaczyński nad tym wszystkim już nie panuje. Wyraźnie widać przełamanie, ale jeszcze wiele wody musi upłynąć, zanim PiS całkowicie się załamie. Oczywiście, widać, że nie są już tak odporni na krytykę, jak byli jeszcze pół roku temu. Niemniej, to dopiero początek końca PiS i jeszcze wiele pracy przed nami, żeby doprowadzić do wygranej. – Czyli jeszcze nie do końca weszli w wasze buty z okresu załamania się waszej władzy? – Dziś PiS ciężko pracuje, by zrobić sobie krzywdę. Będziemy przy tym i będziemy mu w tym pomagać, pokazując wszystkie patologie tej władzy. Ale stawiamy też na pozytywną pracę i przedstawianie Polakom naszej wizji zmian w Polsce. Rozmawiał TOMASZ WALCZAK


OPINIEPOLSKAPOLITYKA

13–19/KWIETNIA 2018

J

Jajko z salmonellą

Jajeczko nafaszerowane antybiotykami? A może to drugie, polane preparatem do zwalczania karaluchów? Albo cały koszyk prosto z fermy, na której szaleje salmonella? Przy świątecznym stole nie zastanawiamy się, czy nasze jedzenie jest bezpieczne. Nie musimy – ktoś pilnuje tego za nas. Inspektorzy weterynaryjni czuwają nad warunkami hodowli. Dbają, żeby nieuczciwi producenci nie sprzedawali skażonej żywności. Dzięki temu nie musimy się obawiać, że po świątecznym śniadaniu połowa rodziny trafi do szpitala. Niestety, to się może wkrótce zmienić. Rząd od lat oszczędza na naszym bezpieczeństwie. Efekt? W Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej nie ma chętnych do pracy. I trudno się dziwić. Po sześciu latach trudnych studiów inspektorzy dostają 1800–2000 złotych na rękę. Więcej można zarobić na kasie w supermarkecie. Płace są niskie, bo państwo zakazało inspektorom strajkować. Dumnie nazwało ich służbą cywilną, ale w praktyce to służba za grosze. Od dziesięciu lat inspektorzy nie dostali ani złotówki podwyżki. Nie tylko oni. Pensje w służbie cywilnej zostały zamrożone wiele lat temu. Korzystał z tego Tusk, teraz

korzysta Kaczyński – ale to pozorna oszczędność. Skutek? Specjaliści po prostu odchodzą z pracy. W tym tygodniu weterynarze pokazali, że mają dość. Rząd zakazuje im strajkować? To wzięli urlopy na żądanie, wolne na dziecko, poszli oddawać krew. To wystarczyło, by sparaliżować inspekcję. Ten dziki strajk to przestroga, co się stanie, gdy inspektorzy odejdą z pracy. Mają dokąd. Weterynarz u prywatnego producenta zarobi kilkanaście tysięcy miesięcznie. Tyle że będzie wtedy działać w interesie biznesmena, a nie nas wszystkich. PiS dużo mówi o walce z ASF, afrykańskim pomorem świń. Minister rolnictwa chce wyrzucić w błoto setki milionów złotych na budowę wielkiego ogrodzenia wzdłuż granic Polski. Trudno zrozumieć, przed czym ten mur miałby chronić, skoro wirus jest już w naszym kraju. Tymczasem sprawa jest prosta: już dziś w inspekcji brakuje ludzi, żeby skutecznie walczyć z tą i z innymi chorobami. Sparaliżowana inspekcja nie opanuje żadnej epidemii. Bez podwyżki płac to nas właśnie czeka – nie będzie chętnych, żeby podjąć tę ciężką pracę. Oby za rok pan minister nie musiał się tłumaczyć z fali zatruć salmonellą przy świątecznych stołach.

ZDANIEM REDAKTORA

Tomasz Walczak, dziennikarz działu Opinie „Super Expressu”

Od pańszczyzny do rajów podatkowych

I

Ileż było zachwytów, kiedy Fundacja Książąt Czartoryskich za bagatela 100 mln euro sprzedawała swoje zbiory Skarbowi Państwa. Wicepremier i minister kultury przekonywał wtedy, że to ważny dzień dla Polski i Polaków, bo kolekcja stanie się w końcu własnością państwa. Jakby nie wystarczało, że fundacja miała w statucie, że zebrane przez nią dzieła sztuki mają być udostępniane, a kolekcja nie może być podzielona. Nie, trzeba było potomkom polskiej szlachty za to zapłacić. Szlachty, która owe dzieła nabywała za pieniądze uzyskane z niewolniczej pracy polskich chłopów. Tak, tak, to pańszczyzna była źródłem bogactwa naszej arystokracji, dzięki któremu mogła wieść próżniacze życie i otaczać się wieloma zbytkami. Aktem dziejowej sprawiedliwości byłoby więc, gdyby szlachciury, które zarządzały fundacją, przekazały swoje zbiory państwu jako darowiznę. Ale nie, oni dostali jeszcze za to od rządu ogromne pieniądze, z których część – nie wiadomo jaka – trafiła bezpośrednio do księcia Adama Karola Czartoryskiego, czyli fundatora i przewodniczącego rady fundacji.

Teraz okazuje się, że po transakcji stulecia fundacja zwija żagle. Zgłasza do sądu wniosek o upadłość. Wszyscy zachodzą w głowę, jak w rok można sprzeniewierzyć pół miliarda złotych. Odpowiedź okazuje się prosta i w sumie przewidywalna – kasa podatników znalazła się w Liechtensteinie – jednym z najprzyjemniejszych europejskich rajów podatkowych, gdzie wielkie korporacje, bogacze, putinowscy oligarchowie i teraz Czartoryscy lubią ukrywać swoje fortuny przed krajowymi fiskusami. Jednym słowem garstka przedstawicieli klasy próżniaczej uwłaszczyła się na sowitej darowiźnie, na którą wszyscy się złożyliśmy. Nie da się polskiej szlachty lubić – nie dość, że ma na sumieniu pańszczyznę, to jeszcze i upadek I RP. Ale jak przypominał mi mój redakcyjny kolega, przodkowie dzisiejszych arystokratów przynajmniej pozostawili po sobie jakieś materialne dziedzictwo – pałace, parki, szkoły czy zbiory dzieł sztuki. A co pozostawią po sobie jaśniepaństwo z Fundacji Czartoryskich? Wniosek o bankructwo, dowód, że agresywna optymalizacja podatkowa ma się świetnie i smród zwykłego cwaniactwa.

Jak odczytać weto prezydenta w sprawie ustawy degradacyjnej

Ta ustawa wzmacniała lewicę Paweł LISICKI

– Moralność to jedno. Pozostaje jeszcze realna polityka. Redaktor naczelny – Tak, realnym powodem tej decy„Do Rzeczy” zji są kwestie polityczne. I z pragfoto ANDRZEJ LANGE matycznego punktu widzenia można tę decyzję w pewien spo„Super Express”: – Prezydent Andrzej sób zrozumieć. Duda zawetował ustawę degradacyjną, zaznaczając jednocześnie, że nie była – Jak istotne były w tej decyzji kweto łatwa decyzja. stie polityki prowadzonej przez parPaweł Lisicki: – Są różne katego- tię rządzącą? rie, w jakich można oceniać tę decy- – Na pewno jakiś wpływ miały. zję. Jeżeli chodzi o kwestię moral- PiS tak mocno występuje z hasłaną, to z całą pewnością decyzja ta mi antykomunistycznymi, że godzi w moralność. Ludzie, których może doprowadzić do konsolidamiała dotknąć ustawa degradacyj- cji elektoratu SLD. Jest szansa, aby na, w większości nie zasłużyli na przejąć wyborców Sojuszu Lewiswoje stopnie. Dla przejrzystości cy Demokratycznej, bo reprezendziałania państwa byłoby czymś tują oni konserwatyzm w ujęciu naturalnym i zasadnym, aby ode- światopoglądowym i obyczajobrać stopnie osobom, którym się wym. Jednak nie w taki sposób, nie należały. jak robi to rząd.

– Andrzej Duda stwierdził, że „ma pewne wątpliwości dotyczące ustawy”. Mogą one dotyczyć kwestii prawnych czy sama decyzja jest podyktowana chęcią pozyskania wyborców? – Trudno stwierdzić, jakie wątpliwości miał prezydent. Patrząc na to wszystko z zewnątrz, uważam, że jednym z jej motorów napędowych było jednak przekonanie, iż ustawa degradacyjna może doprowadzić do wzmocnienia lewicy na politycznym rynku. – Istnieje możliwość, że Andrzej Duda konsultował zawetowanie ustawy z Jarosławem Kaczyńskim? – Wydaje mi się, że jest to bardzo prawdopodobne. Trudno mi sobie wyobrazić, aby to była naprawdę samodzielna decyzja głowy państwa. Rozmawiała SANDRA SKIBNIEWSKA

Prezydenta ocenią wyborcy Tomasz SAKIEWICZ

Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” foto PIOTR GRZYBOWSKI

„Super Express”: – Wygląda na to, że ustawa degradacyjna w zaproponowanym kształcie nie przypadła do gustu prezydentowi. Andrzej Duda zapowiedział, że po świętach wspólnie z szefem MON i przedstawicielami środowisk kombatanckich będzie pracował nad nową. Tomasz Sakiewicz: – Prezydent, odrzucając tę ustawę, zasłania się względami prawnymi. Jeśli miał problemy prawne, to mógł odesłać ten projekt do Trybunału Konstytucyjnego, który tego typu problemy wyjaśnia. Prezydent w takim przypadku nie jest od rozstrzyg-

nięć prawnych, tylko od pewnego kierunku politycznego, w którym idzie państwo. Większość społeczeństwa chce potępienia komunizmu. Zdrada nie może chodzić w polskim mundurze.

– Nagłe wątpliwości i odrzucenie ustawy mogą wskazywać na to, że prezydent próbuje mrugnąć okiem do elektoratu, który do tej pory nie leżał w jego zasięgu? Mam na myśli wyborców SLD. – Andrzej Duda zapewne pozyska elektorat SLD, Monikę Jaruzelską i WRON. Pytanie, czy utrzyma własny? To przecież nie wyborcy SLD spowodowali, że Andrzej Duda jest dziś prezydentem.

PŁUŻAŃSKI NA SOBOTĘ SŁÓW KILKA

N

Prokurator od Pileckiego

Na przełomie PRL i tzw. III RP był naczelnym prokuratorem wojskowym. Dokładnie w latach 1984– 1990. W lipcu 1989 r. zablokował „uniewinnienie” rtm. Pileckiego. Stwierdził wówczas: „Nie negując zasług Witolda Pileckiego w czasie wojny i aktywnej walki z okupantem hitlerowskim, niestety brak jest podstaw do pełnej rehabilitacji wyżej wymienionego w odniesieniu do jego działalności w latach powojennych”. A zatem rotmistrz nie był bohaterem walki z Sowietami i komunistami, tylko groźnym szpiegiem, którego należało zlikwidować. Dlaczego w 1989 r. prokurator w Polsce mówi jak komuniści? Bo sam jest komunistą. Kto to taki? Henryk Kostrzewa. Zmarł przed momentem i został pochowany… na Powązkach Wojsko-

– Prezydent wykazuje się ostatnio wyjątkową samodzielnością i muszę mu to przyznać. Przestaje słuchać Jarosława Kaczyńskiego. Zarazem jest bardzo spolegliwy wobec swoich doradców. Czy to lepszy wybór? Rozstrzygną to wyborcy.

– Dużo kontrowersji wzbudził zapis dotyczący członków WRON, który został bardzo mocno skrytykowany przez Andrzeja Dudę. – To prawda. Jeżeli chodzi o brak trybu sądowego, to on dotyczy przede wszystkim WRON. Jest jeden przypadek, na który powołuje się prezydent. Mam tu na myśli gen. Hermaszewskiego. Jeżeli jest tak, że generał nie znalazł się z własnej woli we WRON, to rzeczywiście – Na ile decyzja o zawetowaniu ustawy trzeba ustalić, czy przez pomyłkę była autonomicznym wyborem Andrze- nie został tam zakwalifikowany. ja Dudy? Rozmawiała SANDRA SKIBNIEWSKA

TADEUSZ

ADRIAN

ZANDBERG RAZEM!!!

9

wych w Warszawie. Do końca życia pobierał 13 602 zł emerytury. Z jakiego tytułu? Kostrzewa był stalinowskim mordercą sądowym. Karierę zaczynał w latach 50. XX wieku jako sekretarz łódzkiej mordowni, czyli tamtejszego Wojskowego Sądu Rejonowego. Szybko przeniesiony do Warszawy, gdzie – szczególnie podczas sesji wyjazdowych – skazywał na śmierć Żołnierzy Niezłomnych. Za mordowanie Polaków piął się po szczeblach kariery w Najwyższym Sądzie Wojskowym. I tak dopiął się do jednego z najważniejszych stanowisk – naczelnego prokuratora wojskowego. I jeszcze jeden fakt, który sprawił, że Instytut Pamięci Narodowej chciał postawić Kostrzewie zarzuty. Dotyczyły udziału w bezprawnym pozbawieniu wolności 5 szpiegów

USA wymienionych w czerwcu 1985 r. na Mariana Zacharskiego. Na chęciach IPN jednak się skończyło, bo prokuratorski sąd dyscyplinarny w 2011 r. zablokował sprawę, twierdząc, że komunistycznego prokuratora Henryka Kostrzewę chroni… immunitet. Inna sprawa z oskarżenia IPN przeciwko Kostrzewie trafiła dalej – do Wojskowego Sądu Garnizonowego w Warszawie, ale sąd ten zawiesił ją „ze względu na zły stan zdrowia generała”. Komunistyczny generał miał odpowiadać za bezprawne pozbawienie wolności działaczy niepodległościowych w okresie, kiedy był stalinowskim sędzią. A gdzie kluczowe zarzuty – o morderstwa sądowe? Takich nie dopuszcza polskie prawo. Bo tzw. III RP legalizuje PRL i jej prawo, ścigając jedynie tego prawa przekroczenia. Ale my powinniśmy pamiętać Henryka Kostrzewę nie jako urzędnika, który przekroczył uprawnienia, ale komunistycznego zbrodniarza. A ustawa degradacyjna powinna pozbawić go stopnia generała.

C M Y K


10

IRLANDIAPORADY

Podpowiadamy, doradzamy

13–19/KWIETNIA 2018

Rozliczanie podatku w Irlandii i w Polsce

Osoba, która nie jest rezydentem w państwie zwykle podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym z tytułu dochodów w swoim kraju. Jeśli nie rezydentem, ale na stale zamieszkuje np. w Irlandii, również podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym od dochodów zagranicznych (innych niż zarobki zagraniczne). Stanowisko to może być modyfikowane na podstawie umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Jeżeli rozliczasz się w Irlandii

i masz wątpliwości, zapoznaj się z dokumentem „Double Deduction of tax at source Credit through PAYE system for non-refundable foreign tax Part 42-04-62”, dostępnym na stronie Revenue. Status zamieszkania dla celów podatkowych jest określony liczbą dni, które podatnik spędził w kraju zamieszkania w danym roku podatkowym. Podatnik będzie rezydentem w Irlandii w danym roku podatkowym, jeśli spędził 183 dni bądź więcej w Irlandii podczas roku podatkowego, lub spędził 280 dni bądź więcej w okresie dwóch kolejnych lat podatkowych. W tym przypadku podatnik będzie traktowany jako rezydent w drugim roku podatkowym. Przykładowo – jeśli podatnik spędził w Irlandii 140 dni w pierwszym roku i 150 dni w drugim roku, będzie rezydentem w Irlandii w drugim roku. W przypadku, gdy osoba będąca rezydentem Irlandii jest zatrudniona przez irlandzkiego pracodawcę i pracuje poza granicami Irlandii, wówczas może być zwolniona z płacenia podatku PAYE w Irlandii

dostępnym na stronie: www. finanse.mf.gov.pl.

Zaliczka a rozliczenie podatku w Irlandii

(PAYE Exclusion Order). Jednak pracodawca musi zawnioskować o to w lokalnym Revenue. Podatnik nie ma obowiązku rozliczania się z polskim fiskusem, jeśli dochody uzyskiwał wyłącznie za granicą. Jeśli jednak chciałby rozliczyć się z małżonkiem zamieszkałym w Polsce, powinien złożyć do urzędu skarbowego informację o dochodach zagranicznych.

Osoby, które rozliczają się w Polsce i uzyskały w ubiegłym roku dochody z pracy za granicą, powinny złożyć PIT36. Do niego należy dołączyć jeszcze dokument PIT/ZG, w którym wpisuje się kwoty dochodu uzyskane poza Polską oraz wykazuje się kwotę podatku zapłaconego za granicą. Dokument wypełnia się oddzielnie dla każdego kraju, w którym uzyskiwało się przychody. Dodatkowo,

należy złożyć PIT-O, w którym podatnik będzie mógł wyliczyć ulgę abolicyjną, która dotyczy dochodów uzyskanych w krajach, z którymi Polska ma podpisane umowy dwustronne – w tym z Irlandią – w celu unikania podwójnego opodatkowania. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem „Rozliczanie dochodów zagranicznych uzyskanych przez polskich rezydentów podatkowych”

Podatek dochodowy pobierany jest jako procent dochodów. To, ile zapłacisz, zależy od kwoty twojego dochodu uzyskanego w roku rozliczeniowym oraz od przysługujących ci ulg i zwolnień podatkowych. Za każdy rok pracownik otrzymuje dokument P60 wykazujący kwoty zapłaconych zaliczek. Możesz sprawdzić na swoim koncie (myAccount) w systemie Revenue, czy wszystkie ulgi zostały uwzględnione. Jeżeli nie dopłaciłeś podatku, Revenue poinformuje cię o tym i poda kwotę do zapłaty. Jeżeli uważasz, że nadpłaciłeś podatek za zeszły rok, wypełnij Formularz 12 i prześlij go do swego Revenue wraz z formularzem P60 za zeszły rok i innymi dokumentami uzupełniającymi. Możesz zrobić to także online na swoim koncie w serwisie myAccount. Jeżeli była nadpłata, otrzymasz jej zwrot.

foto PUBLIC DOMAIN

Rok podatkowy rozpoczyna się 1 stycznia a kończy 31 grudnia każdego roku. Opodatkowaniu podatkiem dochodowym w odniesieniu do swego całkowitego dochodu, niezależnie od źródła pochodzenia, podlega każda osoba fizyczna, która jest rezydentem, zwyczajowym rezydentem i osobą zamieszkałą w Irlandii lub w Polsce. Podatki za rok ubiegły rozliczamy w Irlandii do 31 października br. W Polsce rozlicza się podatek dochodowy do 30 kwietnia br. za rok ubiegły.

OPRACOWANIE: „NASZ GŁOS” NA PODSTAWIE MATERIAŁÓW REVENUE, CITIZEN INFORMATION I MINISTERSTWA FINANSÓW W POLSCE

INTERNATIONAL SHORT FILM FESTIVAL ODDALENIA 2018

Nabór filmów na International Short Film Festival Oddalenia 2018 rozpoczęty! Już teraz możesz przesłać nam swoje dzieło. Czekamy na: etiudy, filmy dokumentalne, reportaże, impresje, animacje, teledyski… Czas trwania filmu – do 15–20 minut. Dla twórców przewidziano nagrody. Materiały należy wysłać na adres: oddalenia_distances@yahoo.com. Na filmy czekamy do 30 kwietnia. Magia krótkiego metrażu polega na tym, że w ciągu

paru minut opowiedziana jest historia, która często zostaje w pamięci na długie lata. Filmy krótkometrażowe realizowane są w różnych formach. Są to zarówno filmy animowane i dokumentalne, jak i eksperymentalne czy fabularne. Do tej grupy można zaliczyć także teledyski i spoty reklamowe. W historii kina filmy krótkometrażowe, wbrew pozorom, odgrywają bardzo dużą rolę. Inspirują wielu twórców, pobudzają do myślenia widzów. Dla wielu reżyserów niskobudżetowe produkcje to

C MEET THE COMPOSERS M Y K

Rozmowy z kompozytorami (prawie) w cztery oczy Jesteś miłośnikiem muzyki klasycznej i, oprócz słuchania, uwielbiasz o niej dyskutować? Jeśli tak, z pewnością zainteresuje cię spotkanie ze jej współczesnymi kompozytorami. Odbędzie się ono już w czwartek 19 kwietnia o 18.30 w dublińskim Royal Irish Academy of Music, 36-38 Westland Row. Mile

widziani zarówno teoretycy, jak i praktycy. Podczas spotkania będzie można porozmawiać m.in. o procesie twórczym, ewolucji podejścia do komponowania oraz inspiracjach, nie tylko muzycznych. Zapowiada się naprawdę ciekawa dyskusja z informacjami z pierwszej ręki. Wstęp wolny. PZ

zarówno początek kariery filmowej, jak i rodzaj zabawy czy przerwy w pracy nad większymi produkcjami. Reżyserzy tacy jak Sofia Coppola , David Fincher, Martin Scorsese czy Brian De Palma od czasu do czasu tworzą teledyski. Inni natomiast pracują przy tworzeniu spotów reklamowych znanych firm. Robert Rodriguez pracował dla Nike, Ridley Scott dla Apple, David Lynch dla PlayStation, a Darren Aronofsky, znany z „Requiem dla snu” czy „Czarnego łabędzia”, pracował na rzecz kampanii reklamowej Yves Saint Laurent. Filmy krótkometrażowe robili również artyści tacy jak: Maya Deren i Alexander Hammid, Stan Brakhage, Ken Jacobs czy Andy Warhol. Na podstawie krótkometrażowej produkcji Chrisa Markera „La Jetée” (1961) w 1995 r. powstał remake tego filmu – „12 małp” Terry'ego Gilliama. Filmy, które pojawiły się w 19-letniej historii SFF Oddalenia były tworzone przez różnych twórców. Wśród nich pojawili się studenci szkół filmowych i amatorskich klubów filmowych, twórcy niezależni oraz profesjonaliści. Jak co roku poziom filmów jest różny

foto MATERIAŁY PRASOWE

Nabór filmów rozpoczęty!

i różna jest ich tematyka. Produkcje te jednak coś łączy – są one małymi arcydziełami. Na zgłoszenia do tegorocznego festiwalu czekamy więc z wielką niecierpliwoś-

cią. Gala finałowa festiwalu odbędzie się 16 czerwca. Regulamin festiwalu dostępny jest na stronie: http://www.poskdublin. org/2018/02/short-film-festi-

val-oddalenia-2018.html. Jesteśmy również na Facebooku: International Short Film Festival Oddalenia – Distances. SAMANTA STOCHLA


R

E

K

L

A

M

A

1687_DU

1687_DU

1687_DU

2084_DU

2078_DU

1687_DU

1687_DU

Koncert Dr Misio – 26 maja godz 20.00 The Crane Lane Theatre Phoenix St Cork, Irlandia Early Birds: €22 do końca kwietnia; €30 od 1 maja

1687_DU

2083_DU

2066_DU


POLSKAGWIAZDY Szokujące wyznanie Katarzyny (55 l.) i Cezarego (57 l.) Żaków: Tak zarabia superduet

12

13–19/KWIETNIA 2018

Nie łączy nas miłość

a przyzwyczajenie

Serial „Ranczo” i „Miodowe lata”

HOROSKOP

5 mln zł

TYGODNIOWY 13.04–19.04.2018 BARAN

Reklama margaryny

foto ARCHIWUM, YOUTUBE (2)

300 tys. zł

za jeden występ

Katarzyna i Cezary Żakowie są dojrzałym małżeństwem. Znana z „Rancza” i „Miodowych lat” para udzieliła

21.04–20.05

BLIŹNIĘTA

21.05–21.06

Odwiedzi cię ktoś, kogo kiedyś znałeś. Będzie dokładnie taki, jak w dawnych czasach! Ty jednak okażesz się odporny na jego lub jej wdzięki. Ten ktoś będzie musiał obejść się smakiem i zmienić swoje cele, bo z tobą nic już nie ugra.

12 000 zł

W

BYK

Ostatnio nie byłeś chyba zbyt optymistycznie nastawiony do życia! Miałeś niekiedy wrażenie, że to innym wiedzie się lepiej, a wobec ciebie życie jest niesprawiedliwe. Jednak teraz zorientujesz się, że musiałeś po prostu nieco dłużej poczekać na swój wielki dzień.

Kabaret

reszcie ktoś zdobył się na odwagę i nie opowiada na lewo i prawo, jak bardzo kocha swoją żonę albo męża. Wręcz przeciwnie. Katarzyna (55 l.) i Cezary (57 l.) Żakowie są ze sobą ponad 30 lat i przyznają szczerze, że z takim stażem są po prostu do siebie przyzwyczajeni. Ale dobrze im razem. Razem pracują i razem zarabiają.

21.03–20.04

Jesteś prawdziwym Amoroso i nic nie jest w stanie tego zmienić! Nie zamienisz się nagle w spokojnego domatora. Nawet jeśli zostało ci na to dane tak dużo czasu. Poczujesz, że powinieneś coś jednak zmienić w swoim uporządkowanym życiu.

szczerego wywiadu, w którym opowiedziała o tym, jak naprawdę wygląda ich małżeństwo i jakim darzą się uczuciem. – Mnie tak naprawdę trochę łechce, że moja żona po tylu latach jest o mnie zazdrosna, to oznacza, że gdzieś tam się jeszcze tli jakiś żar... – powiedział Cezary Żak w wywiadzie dla „Gali”. „Że to nie przyzwyczajenie, ale miłość?” – zapytała dziennikarka. – Kasia pewnie powie, że to miłość, a ja – że przyzwyczajenie – odpowiedział aktor. To szczere wyznanie chyba zabolało aktorkę. – Nie bądź

taki pewny siebie – odpowiedziała mu żona. Państwo Żakowie doskonale wiedzą, że ich małżeństwo ma ogromną siłę, że razem mogą więcej. W końcu łączą ich praca i wspólnie zarobione pieniądze. Przez lata grali małżeństwo w serialu „Miodowe lata”, a także w serialu „Ranczo”. Razem występują również w reklamach telewizyjnych oraz wystawiają wspólny program kabaretowy. Pan Cezary, gdy rozśmiesza sam, za występ dostaje 7,5 tys. zł, z żoną aż 12 tys. zł. W małżeństwie siła!

RAK

22.06–22.07

LEW

23.07–22.08

PANNA

23.08–22.09

WAGA

23.09–22.10

Trzymaj język za zębami! Została ci powierzona pewna poufna informacja i naprawdę nie powinieneś podawać jej dalej. Niebawem sam zrozumiesz, jak jest to ważne. Postaraj się być jak najbardziej w porządku wobec tej osoby.

33 lata razem Katarzyna (55 l.) i Cezary (57 l.) Żakowie tworzą zgrany duet i w domu, i w pracy

TUMM, DECK

foto MAREK ZIELIŃSKI

KRZYŻÓWKI PANORAMICZNE

Całkowicie będzie cię teraz pochłaniać życie domowe. Czy to jakieś remonty, czy przeprowadzka, sprawy te będą zajmować cię bez reszty. Na plan dalszy zejdą zmagania zawodowe, a nawet miłość! Ty, tak uparty w swoich dążeniach, dopniesz swego. Myślałeś, że to już koniec dłuższych wojaży w tym roku, a jednak niespodziewanie otrzymasz bardzo ciekawą propozycję. Najprawdopodobniej będzie to wyjazd w rodzinnym gronie do miejsca, gdzie jeszcze nigdy dotąd nie byłeś. Ktoś próbuje wpłynąć ostatnio na twoje życiowe decyzje i zachowanie. Wolałby, byś wybrał inaczej, zachował się w sposób, który jemu najbardziej odpowiada. Jednak ty nie będziesz chciał tego słuchać i zajmiesz się zupełnie innymi rzeczami.

SKORPION

23.10–21.11

STRZELEC

22.11–21.12

Od jakiegoś czasu spierałeś się kimś w pewnej dość ważnej dla ciebie kwestii. Teraz nagle zorientujesz się, że nieoczekiwanie zacząłeś zyskiwać przewagę, a ta osoba, niegdyś dość groźna, już nie jest ci w stanie w żaden sposób zaszkodzić. Odwiedzi cię ktoś, z kim kiedyś byłeś za pan brat. Może to wujek z Ameryki, a może nawet dawna, zapomniana miłość? Jedno jest pewne – ta osoba bardzo się zmieniła i nie próbuj postępować z nią w stary sposób, bo to się już nie sprawdzi.

C M Y K

KOZIOROŻEC

22.12–19.01

Myślałeś niedawno o tym, by się ustatkować, by zawinąć do bezpiecznego portu, jednak ty wolisz być nieokiełznanym wilkiem morskim, któremu niestraszne żadne przygody! A ponieważ ciągnie wilka do lasu, nie będziesz już usiłował się zmienić.

WODNIK

20.01–18.02

RYBY

19.02–20.03

Nabierzesz wiatru w żagle i nie będziesz miał już wątpliwości co do tego, że teraz jest twój dobry czas w życiu. Zaczniesz działać ze zdwojoną siłą i nikt nie będzie w stanie odwieść cię od nawet najbardziej szalonych planów. Zupełnie się tego nie spodziewasz, a jednak to właśnie w tym tygodniu będzie miało miejsce pewne bardzo ważne życiowe wydarzenie. Początkowo nie chciałeś o tym słyszeć, teraz jednak będziesz w siódmym niebie. Pomocnik: ANORAK – KONCERN – RYBAŁT – SERWAL

Pomocnik: AREKA – BROKER – KASAK – KATANA


WYDARZENIAIRLANDIA

13–19/KWIETNIA 2018

GT: 2 Pekala D. (MVP), 2 Tomasik, Pekala M. BS: 2 Paradauskas A., Cegelis, Zinkus Pierwsze spotkanie siódmej kolejki ligowej to mecz pomiędzy outsiderem Gandzia Team i litewskim Baltic Storm. Gandzia do tej pory nie zdołała wypracować nawet jednego punktu, w przeciwieństwie do ekipy Balticu, która w trzeciej kolejce zdołała pokonać Mandingo Rangers. Pierwsza część to dużo walki i wiele niewykorzystanych okazji bramkowych po obu stronach oraz delikatna przewaga Litwinów. To właśnie oni schodzili na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem. Po zmianie stron obraz gry lekko zmienił się na korzyść Gandzi, która nie tylko potrafiła odrobić straty z pierwszej części, ale również zdołała wyjść na prowadzenie, którego do końca nie oddała. Tym samym pierwsze zwycięstwo Gandzi w bieżącym sezonie stało się faktem. Baltic będzie musiał szukać szczęścia w następnej kolejce w meczu przeciwko Flaszce. MVP – Damian Pekala (Gandzia Team)

FC Balkan – Eagles 11:5 (5:4)

BAL: 3 Cirkovic, 3 Simek, 2 Bosnjak D., 2 Erceg, Bosnjak H. (MVP) EA: 4 O’Connor, Czajka Balkan i Eagles, czyli spotkanie dwóch drużyn, które w poprzedniej kolejce miały ciężką przeprawę i kończyli z różnym skutkiem. Balkanie rzutem na taśmę wygrali z Flaszką, a Eagles, mając mecz pod kontrolą w pierwszej połowie, dali sobie odebrać zwycięstwo drużynie Mandingo. Obie ekipy są bardzo ambitne i nie odpuszczają przeciwnikowi – zażarta walka w pierwszej części meczu i zaledwie jednobramkowe prowadzenie Balkan. Po zmianie stron wszystko wróciło do normy i gracze Eagles stanowili tylko tło dla dobrze zorganizowanej drużyny Balkanów, która nie tylko skutecznie broniła, ale jednocześnie strzelała bramki swoim rywalom. Eagles będzie musiało poszukać punktów w kolejnym meczu przeciwko Chłopcom do Bicia. MVP – Hrvoje Bosnjak (Balkan)

Drink Team – Chłopcy Do Bicia 16:8 (7:5)

DT: 6 Susek (MVP), 4 Oziomek, 3 Hursztyn, 3 Sienicki CDB: 4 Lukianiuk, 2 Beczek, 2 Zawisza Drink Team kontra Chłopcy Do Bicia, czyli trzecia drużyna z ósmą. Zupełnie różne cele na sezon i całkowicie różne style gry. Drink Team na razie tylko raz zaznał goryczy porażki z odwiecznym rywalem,

Siódma kolejka Leisure Leagues Cork

Gandzia wreszcie punktuje

Koroną – poza tym kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Chłopcy to drużyna niezwykle ambitna, posiadająca charyzmatycznego menegera Dawida Ideca. Pierwsza połowa z lekką przewagą Drinkersów, którzy powoli przejmowali kontrolę. Druga odsłona to zupełnie inna bajka – Drink Team z coraz większym animuszem atakował bramkę Chłopców, ale grając, w pełni skoncentrowani w obronie, nie pozwalali przeciwnikowi na zbyt wiele. Kolejne zasłużone zwycięstwo Drink Teamu, który za tydzień spotka się z Francuzką ekipą Mandingo. MVP – Robert Susek (Drink Team)

foto MATERIAŁY WŁASNE

Gandzia Team – Baltic Storm 5:4 (1:2)

13

F.C. Najduchy – Mandingo Rangers 2:3 (2:2)

NAJ: Orłowski, Sobolewski MAN: El Rey, Vangahun, Vilmen Najduchy nie potrafią w tym sezonie złapać rytmu i grają w kratkę – przeplatają dobre mecze z mizernymi. Beniaminek ligi Mandingo Rangers to z kolei mistrzowie gry na zmianę – do tej pory po każdym zwycięstwie była porażka, a to głównie za sprawą zbyt dużych rotacji w składzie. Pierwsza połowa, jak zresztą cały mecz, to walka głównie w środku pola, ale też bardzo wiele niewykorzystanych sytuacji bramkowych stworzonych przez graczy Najduchów. Obijane były wszystkie partie bramki, ale również w najdogodniejszych sytuacjach, jak te z samego końca meczu, kiedy to kapitan Najduchów dostał piłkę pół metra przed bramką rywala i trafił prosto w bramkarza (dwukrotnie). Warto wspomnieć również o sytuacji sam na sam z bramkarzem Mandingo Adrienem Waynem, podczas której nieprawdopodobnie spudłował Paweł Orłowski. Mandingo grało bardzo mądrze i wykorzystało niepewność bramkarza Najduchów, pakując piłkę do pustej bramki, co dało im skromne, ale jakże cenne zwycięstwo. Najduchy będą próbowali się zrehabilitować w następnej kolejce w meczu z Gandzią. MVP – Adrien Wayne (Mandingo)

Gandzia Team

bardzo bliska sprawienia niespodzianki, kiedy to w samym końcu meczu przegrali z Balkanami. Tymczasem Korona kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa i nie znalazł się jeszcze na nią pogromca. Również i tym razem nie było inaczej – Korona od początku meczu przejęła kontrolę nad przebiegiem starcia i już do przerwy wypracowałą sobie czterobramkowe pro-

wadzenie. Po zmianie stron było jeszcze ostrzej, bo kolejne 12 trafień i strata tylko trzech po stronie Korony to istny pogrom przeciwnika. Na tle liderów ligi gracze Flaszki byli totalnie bezradni. W ósmej kolejce Korona spotka się w meczu z FC Balkan. MVP – Arkadiusz Szklarczyk (Korona)

TOMASZ SZINDLER

Miejsce 1 2 3 4 5 6 7 8 9

Drużyna Korona FC Balkan Drink Team FC Najduchy Mandingo Rangers Flaszka 0.7 Eagles Chłopcy do Bicia Baltic Storm

10

Gandzia Team

Mecze Punkty Gole (+/-) 7 21 86:29 (+57) 7 18 83:22 (+61) 7 18 65:35 (+30) 7 12 51:32 (+19) 7 12 37:38 (-1) 9 9 52:60 (-8) 7 6 30:60 (-30) 7 3 35:62 (-27) 7 3 24:62 (-38)

7

3

14:76 (-62)

THE STREETS

Hip-hop z domieszką lokalnego folkloru Niektórzy hip-hopowi twórcy lubią schodzić z utartych szlaków,

dodając do swojej muzyki nieco mniej oczywistych elementów. Takimi

twórcami są z pewnością członkowie grupy The Streets, która już w ponie-

działek 16 kwietnia da w Dublinie pokaz swojej oryginalności. The Streets rozpoczęło działalność w 1994 r. w Birmingham. Na czele grupy stanął Mike Skinner, wokalista i multiinstrumentalista. Na wydanie debiutu długogrającego przyszło czekać aż siedem lat. W końcu w 2001 r. grupa wydała „Original Pirate Material”. Łączący hip-hop z elektronicznymi brzmieniami i elementami muzyki UK Garage krążek brzmi świeżo po dziś dzień. Charakterystyczną cechą tej i następnych czterech płyt jest akcent Skinnera, który rapuje w lokalnym dialekcie brummy. Obecnie The Streets przymierzają się do wydania kolejnego krążka.

Flaszka 0.7 – Korona 6:19 (3:7)

FLA: 3 Dudek T., 3 Dziewit KOR: 5 Adenuga, 5 Sekuła, 4 Szklarczyk (MVP), 3 Corrigan, Alamenciak, O’Leary Ostatnie spotkanie szóstej kolejki to mecz Flaszki z Koroną. Flaszka w poprzedniej kolejce była

Tabela po siedmiu kolejkach

foto STUARTPILBROW, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

PRZEMEK ZGUDKA

C M Y K


14 IRLANDIAWYDARZENIA

Przede wszystkim – pełno ludzi i samochodów. Na dodatek przed skrętem stała furgonetka z logo Games of Thrones. W środku, na rozłożonym prowizorycznym sprzęcie i za niewielką opłatą można było obejrzeć fragmenty odcinków serialu z The Dark Hedges. Z kolei za nieco większą opłatę można było wykupić bilet na wycieczkę śladami ekipy filmowej. Przy pierwszym z buków stał dziwny Japończyk i czochrał się o pień. Chyba z dziesięć samochodów parkowało na szosie, uniemożliwiając zrobienie choć jednego przyzwoitego zdjęcia. Nie mam pojęcia, jak innym udawało się zrobić takie rewelacyjne pejzaże. Imponujące drzewa są pokaleczone owiniętym wokoło drutem kolczastym, co wygląda nieco makabrycznie. W połowie drogi wycięto przynajmniej trzy buki, więc zieje tam dziura. I oczywiście ani śladu Szarej Damy. E

K

L

A

M

Wizyta w Irlandii Część Północnej 46 – Czarny Szpaler

Czy zatem warto szukać The Dark Hedges? Zawsze warto szukać różnych miejsc i rzeczy. Być może następni turyści zastaną tam pustą szosę albo zobaczą owego słynnego ducha. Nieco historii: aleja została zasadzona przez rodzinę Stuartów w XVIII w., aby z odpowiednim przytupem wprowadzić gości do ich georgiańskiej posiadłości Gracehill w głębi parku. Drzewa rozrosły się w górę i na boki, tworząc szpaler, od gęstych liści na drogę padał cień – stąd określenia takie jak „mroczna” czy „ciemna”. Ukazujący się tu regularnie duch to niejaka The Gray Lady, prawdopodobnie pokojówka. Przychodzi o zmierz-

chu i zatrzymuje się przy ostatnim drzewie. Legenda mówi, że jest to kobieta, która pewnego dnia zaginęła. Ciała nigdy nie znaleziono i przez stulecia nie pojawił się żaden śmiałek chętny do rozwikłania tajemnicy jej zniknięcia. W końcu była to tylko służąca, a jej życie po prostu nie miało znaczenia. Musiało się jednak wydarzyć coś tragicznego, bo zjawa wyraźnie nie wierzy w to, że jest zjawą. Snuje się smutna, z niedowierzaniem potrząsając głową i od stuleci staje koło tego samego drzewa … Inna historia mówi o ukrytym niedaleko cmentarzysku, które zarosło trawą i krzakami. Duchy z tego

miejsca także nie mogą się pogodzić z faktem, że zostały zapomniane i gdy The Gray Lady odchodzi wraz z zapadającą nocą, to one przejmują The Dark Hedges, doprowadzając czasem podróżnych do zawału. Na drodze jest duszno… i dziwnie. Z pewnego rodzaju ulgą opuszczaliśmy czarne chaszcze, aby odwiedzić miasto, które obrosło legendą.

ARTUR K. DORMANN

INFORMACJE O AUTORZE:

ARTUR K. DORMANN (pseudonim literacki) – pisarz urodzony w Katowicach w 1986 r. Zadebiutował powieścią „Co zdarzyło się w Lake Falls” opublikowaną w 2012 r. przez wydawnictwo Prozami. Interesuje się podróżami, fotografiką oraz ogólnie rozumianą kulturą. Obecnie mieszka w Naas.

A

The Dark Hedges

THE LOW ANTHEM

foto DIGBOSTON, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

R

Przygody w Krainie Faerie

foto PUBLIC DOMAIN

Czarny Szpaler wcale nie jest łatwy do odnalezienia. Szukaliśmy od strony posiadłości Stuartów, dawnych właścicieli tych ziem (obecnie jest tu znane pole golfowe). Szliśmy przez jakieś podwórka, plac, ogród, aż dotarliśmy do wylotu legendarnej drogi. I…

13–19/KWIETNIA 2018

Kiedy rock spotyka skrzypce i piłę Niektórzy muzycy rockowi lubią urozmaicać swoją twórczość instrumentami niezbyt typowymi dla tego gatunku. Do tego typu eksperymentatorów z pewnością należą The Low Anthem. Amerykanie łączący indie folk z rockiem alternatywnym wystąpią w Dublinie już w piątek 20 kwietnia. Swoją działalność grupa rozpoczęła w 2006 r. Od samego początku chcieli mieć coś, co wyróżni ich od rzeszy podobnych zespołów. W tym przypadku postawili na rockowe brzmienie połączone z wyko-

POMOC DLA SCHRONISKA LECZNICA ADA w PRZEMYŚLU C M Y K

BIBLARY WSPIERA PSIAKI SPOTKANIE Z WETERYNARZEM MUZYKA NA ŻYWO QUIZY, AUKCJE GRILL, BAR CIE HALL Sports & Social Club 1 Library Square Inchicore, Dublin 8 DARMOWY PARKING

R

E

K

L

A

M

rzystywaniem mniej tradycyjnych dla muzyki rockowej instrumentów. I tak w instrumentarium oprócz gitar, basu i perkusji mamy m.in. piłę, kontrabas, skrzypce czy harmonijkę. Łącząc te instrumenty z rockową, estetyką grupa wypracowała swoje charakterystyczne, rozpoznawalne brzmienie. PZ

GDZIE I KIEDY KIEDY: Piątek 20 kwietnia, godz. 20.00 GDZIE: The Grand Social, Dublin

A

Wstęp: €5

2082_DU

1687_DU


SPORT

13–19/KWIETNIA 2018

Kamil Grosicki (30 l.) zdążył ue, rozegrać 15 meczów w Premier Leag Rosji ale nie zdobył gola. Po mundialu w znów chce zagrać w angielskiej elicie

Mistrzostwa świata to świetna okazja, aby podbić swoją wartość

foto ANDRZEJ LANGE (2), PRZEMYSŁAW SZYSZKA, MICHAŁ WIELGUS

Gdzie zagrają asy kadry?

Mistrzostwa świata to świetna okazja, aby podbić swoją wartość

15

Rafał Kurzawa (25 l.) wypromował się w Górniku Zabrze i ostatnimi występami w kadrze. Dzięki temu może przebierać w ofertach

D A R M O W Y

NASZGŁOSwww.ng24.ie „Nasz Głos” jest bezpłatnym tygodnikiem

WYDAWCA/PUBLISHER: Wizard Media Ltd. 78 Benburb St, Smithfield, Dublin 7, Irlandia Twitter.com: @NaszGlosPolishWeekly https://www.facebook.com/naszglosd http://www.ng24.ie, www.naszeoferty.ie Tel: +353 89 401 90 06, ads@ng24.ie Redakcja/Editorial Department: redakcja@ng24.ie Redaktor naczelny/Editor in Chief: Magda Odziemczyk, e-mail: modziemczyk@ng24.ie Redakcja Dublin/Editor Dublin: Przemysław Zgudka, e-mail: pzgudka@ng24.ie Współpraca: Artur K. Dormann, Izabela Lukiańska, Ewa Michałowska-Walkiewicz, Piotr Słotwiński, Samanta Stochla Korekta: Zespół Reklama/Advertisement: ads@ng24.ie, tel.:+353 89 401 90 06 Projekt graficzny: Piotr Dąbrowski Skład i łamanie: Aleksander Ptasiński Nakład: 10 tys. egzemplarzy Dystrybucja: dystrybucja@ng24.ie ISSN: 2009-8154 All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część ani całość dzieła nie mogą być reprodukowane bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy. Za treść reklam i ogłoszeń Wydawca nie odpowiada. Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania tekstów.

N

ie ma lepszego okna wystawo wego niż finały mistrzostw świata. Mundial w Rosji to dla kilku naszych graczy szansa na duży transfer. Kamil Grosicki (30 l.), Grzegorz Krychowiak (28 l.), Rafał Kurzawa (25 l.) i Michał Pazdan (31 l.) niemal na pewno latem zmienią kluby. W przypadku Grosickiego znana jest już nawet cena.

25 mln i „Grosik” jest twój

Kamil Grosicki dusi się w Hull i po mundialu zmieni otoczenie. Tego chce Polak, ale z naszych ustaleń wynika, że i Hull dojrzało do tego, że „Grosika” trzeba sprzedać. Z informacji „SE” wynika, że cena to ok. 6 mln euro (ok. 25 mln zł), czyli sporo mniej, niż jeszcze niedawno życzyło sobie Hull. Pytanie, gdzie wyląduje były gracz Pogoni. Jeśli w Rosji pokaże

się z dobrej strony, to może uda mu się wrócić do Premier League, na czym najbardziej mu zależy. Ale jako że jego interesy reprezentuje Tim Kroth, czołowy niemiecki menedżer (pracuje też z M. Neuerem), to nie można wykluczyć Bundesligi. Od pewnego czasu trwają również rozmowy z klubami z Serie A.

Kurzawa pójdzie za darmo

O ile za Grosickiego trzeba zapłacić, o tyle Rafał Kurzawa – jeden z nowych asów Nawałki – będzie do wzięcia za darmo. 30 czerwca kończy mu się kontrakt z Górnikiem i nie ma szans, aby zabrzanie byli w stanie go zatrzymać. Piłkarz dostanie duży bonus za podpisanie umowy z nowym pracodawcą, będzie też mógł liczyć na gigantyczną podwyżkę w porównaniu z tym, ile zarabia w Zabrzu. Z naszych informacji wynika, że jego pobory oscylują wokół

2 0 tys. zł Dla Michała Pazdana (31 l.) miesięcznie. mundial w Rosji to wielka okazja, Jeśli wyjedzie aby znów się wypromować z Polski, a wszysti tym razem wyjechać z Polski ko na to wskazuje, będzie mógł liczyć na pie- niędzy (28 mln euro za transniądze rzędu 600 –700 tys. fer), ale tego piłkarza wciąż euro rocznie. A gdyby błys- stać na niezły klub i dobre nął na mundialu, wstrzymu- zarobki. jąc się z podpisaniem umowy C do końca mistrzostw, ta kwo- Błędne koło Pazdana M ta może być jeszcze wyższa. Po mundialu klub niemal na Y pewno zmieni też Michał Paz- K Co zrobi Krycha? dan. Tyle że jest w trudnej Pewniakiem do zmiany jest sytuacji. Jego klauzula odejGrzegorz Krychowiak, któ- ścia z Legii to 2,5 mln euro, ry nie może odzyskać rów- a zimą żaden z zainteresowanowagi od momentu odej- nych nim klubów nie chciał ścia z Sevilli. Stracony sezon zapłacić nawet 1,5 mln. Wyjw PSG, stracona duża część ścia są więc dwa: albo tak w WBA. Wygląda to kiep- dobrze zagra na mundialu, sko, ale mundial może pomóc że 2,5 mln euro nie będzie wrócić Krychowiakowi na problemem, albo jego menewłaściwe tory. Jeśli „Kry- dżerowie namówią Legię cha” zagra jak na Euro we na zejście z ceny. Tak czy Francji, to problemów ze inaczej mało prawdopodobznalezieniem pracodawcy ne, że „Pazdek” nowy sezon mieć nie będzie. Nie zarobi zacznie przy Łazienkowskiej. już tyle, ile w Paryżu (4,8 mln Bo lato 2018 to dla niego ostateuro), szejkowie nie odzyska- ni dzwonek na wyjazd… ją też włożonych w niego piePIOTR KOŹMIŃSKI


16 SPORT

„ Super Express”: – Jak to jest grać w jednej drużynie z Lewandowskim? Taras Romanczuk: – Na co dzień takiego zawodnika oglądam w telewizji podczas meczów Ligi Mistrzów. A dziś miałem okazję z nim zagrać w jednym zespole. Duży zaszczyt. W takich momentach czujesz, że możesz grać w piłkę na wysokim poziomie, że się rozwijasz. – Podczas debiutu stres był duży? – Przed rozgrzewką może było trochę stresu. W samym meczu już nie. Pomyślałem, że skoro tak świetnych zawodników mam obok siebie, to dlaczego mam się stresować? Skupiam się na swojej robocie. – Jakie to uczucie zagrać po raz pierwszy w reprezentacji Polski? – Emocje mnie jeszcze nie opuściły. Polski hymn dodał mi skrzydeł, to bardzo pomogło mi w meczu.

Pomocnik Jagiellonii Białystok szczęśliwy po debiucie w koszulce z Orłem na piersi:

– Przed zgrupowaniem mówiłeś, że się denerwowałeś. Teraz to ciśnienie już z ciebie zeszło? – Jak jechałem na kadrę, to myślałem, jak to będzie, jak będę rozmawiał z chłopakami, jak będę trenować. Przecież oni na co dzień grają w najlepszych ligach, w Lidze Mistrzów. Dlatego był stres. Zobaczyłem jednak, że mi pomagają i podpowiadają. Jestem bardzo zadowolony. – Na ile bliżej jesteś mundialu po spotkaniu z Koreą? – Nie wiem, czy już po jednym meczu można podejmować decyzję. Teraz muszę pokazać formę w Jagiellonii. Jeśli tam będę dobrze się prezentował, to wtedy może będzie szansa. – Duża jest różnica między grą w klubie i w r e p r eze n t a cji Polski? – Bardzo duża. Przede wszystkim ustawienie, a po drugie szybkość grania. Jest o wiele ciężej. – Koszulkę zostawisz sobie na pamiątkę? – Tak, jest dla ojca. Drugą wymieniłem się z Kamilem Glikiem. Bardzo mi się podoba jako człowiek. Patrzę na niego, jak on się odżywia, jak spisuje się na treningu. Mam nadzieję, że czegoś się jeszcze od niego nauczę.

Polski hymn dodał mi skrzydeł!

foto MICHAŁ WIELGUS

T

aras Romanczuk (27 l.), który zaledwie kilka tygo dni temu otrzymał polskie obywatels t wo (p o c h o d z i z Ukrainy), w meczu z Koreą Południową (3:2) zadebiutował w biało-czerwonych barwach. Spisał się bardzo dobrze i jest poważnym kandydatem do wyjazdu na mistrzostwa świata do Rosji.

13–19/KWIETNIA 2018

Taras Romanczuk (27 l.) kilka tygodni temu otrzymał polskie obywatelstwo

PRZEMYSŁAW OFIARA, MARCIN SZCZEPAŃSKI (Chorzów)

Noriaki Kasai, skoczek narciarski z innej planety

17

grudnia 1988 r. Kamil Stoch miał pół tora roku , a Noriaki Kasai zadebiutował w Pucharze Świata. I skacze do dziś. Cyborg, kosmita, kamikadze, fenomen – każde z tych określeń pasuje do Japończyka. Podziwiamy polskiego dominatora skoków, ale wyczyny Kasaiego robią jeszcze większe wrażenie, jeśli uświadomimy sobie, że urodził się kilka miesięcy po złocie Fortuny na igrzyskach w Sapporo w 1972 r. Stoch od kilku sezonów jest gigantem skoków narciarskich,

doceniamy go za to, że odniósł tyle sukcesów po trzydziestce. Ale czy ktokolwiek jest sobie w stanie wyobrazić, by pozostał w światowej czołówce jeszcze przez 15 lat? Tymczasem Kasai, który w czerwcu skończy 46 wiosen, wcale nie powiedział ostatniego słowa. Jest twardy, bo przeszedł przez piekło. Życie go nie oszczędzało. Jedna z jego dwóch sióstr, Kumiko, walczyła przez lata z białaczką. Obiecał, że zdobędzie dla niej złoto olimpijskie, ale nie zdążył. Zmarła w 2016 r. Mamę stracił w 1998 r., po pożarze, w którym odniosła poważne obrażenia.

Jak to w ogóle możliwe, by skakać na takim poziomie tuż przed pięćdziesiątką? – Tajemnica sukcesu? Ciągła chęć poprawiania się. Poza tym nienawidzę przegrywać. Jestem w Pucharze Świata 29 sezonów, a czuję, jakbym miał 20 lat. Kiedy dotrwałem do czterdziestki, pomyślałem, że dociągnę i do pięćdziesiątki. Ale zostało już tylko kilka lat, więc równie dobrze mogę wytrzymać do 55 lat – zapowiada. W formie trzyma go codzienny rytuał. Biega po 30–40 minut rano i wieczorem. Codziennie, bez względu na pogodę. Po każdym sezonie wybiera się na Hawa-

je pograć w golfa i łowić ryby. Mając 41 lat i 254 dni, zdobył srebrny medal na dużej skoczni na igrzyskach w Soczi. Do złotego Stocha zabrakło mu wtedy ledwie 1,3 pkt, czyli mniej niż metr. Na igrzyskach w Pjongczangu został pierwszym sportowcem w historii zimowych zmagań, który zaliczył ósmy start olimpijski. Zapowiada, że dobrze byłoby dociągnąć do... dziesiątego występu. Spytany, jaką odległość przeleciał w karierze na nartach, po chwili namysłu odparł: – Dookoła świata. MAREK ŻOCHOWSKI

Noriaki Kasai (46 l.) ciągle chce się poprawiać

foto ANDRZEJ LANGE

C M Y K

Przeleciał na nartach dookoła świata

Nasz glos 530  

Nasz Głos polski bezpłatny tygodnik w Irlandii (530)

Nasz glos 530  

Nasz Głos polski bezpłatny tygodnik w Irlandii (530)

Advertisement