Page 1

REKLAMA

GWIAZDA „M JAK MIŁOŚĆ” WYPOCZYWA NA WYSPACH KANARYJSKICH

Powoli Basia wygrywamy pozdrawia z papierosami Czytelników // STR. 5

www.ng24.ie

1397_DU

POLSKI TYGODNIK INFORMACYJNY

// STR. 12

Basia Kurdej-Szatan (33 l.)

519

foto ANDRZEJ LANGE, PIOTR GRZYBOWSKI

Prawicowy dziennikarz atakuje prezydenta:

ę i s ł a w o m o r p y w

na Smoleńsku T

– twierdzi Sakiewicz, który nie może przeboleć wyrzucenia z MON Antoniego Macierewicza (70 l.). // STR. 2

RYANAIR ZMIENIŁ ZASADY PRZEWOZU BAGAŻU. NIE WYKUPIŁEŚ PIERWSZEŃSTWA?

NIECODZIENNY POMYSŁ IRLANDZKIEGO MINISTERSTWA

Tomasz Sakiewicz (51 l.)

„Mgła” o katastrofie smoleńskiej. – Gdyby nie to, byłby politykiem kompletnie nierozpoznawalnym

1949_DU

// STR. 3

Prezydent Duda ty Polskiej” Tomasz Sakiewicz (51 l.) wprost zasugerował, że Duda został głową państwa, bo... wystąpił w filmie

Więcej informacji znajdziesz na str. 4

Z podręcznym nie wejdziesz na pokład

numer 26 stycznia – 1 lutego 2018

ak ostrego ataku Andrzej Duda (46 l.) chyba się nie spodziewał! Redaktor naczelny „Gaze-

Nowy Poradnik Naszego Głosu JUŻ DOSTĘPNY

Według sondaży prezydent Andrzej Duda (46 l.) cieszy się dużym zaufaniem Polaków

Nauczyć urzędników rozmawiać z interesantami

// STR. 5

ZARAŹLIWA I ODPORNA NA SZCZEPIONKI CHOROBA SILNA JAK NIGDY DOTĄD W IRLANDII

Irlandzkie szpitale w grypowym kryzysie

foto PUBLIC DOMAIN

IRLANDIA MNIEJ UZALEŻNIONA OD TYTONIU. PALACZY JEST JUŻ MNIEJ NIŻ RZUCAJĄCYCH PALENIE, WIĘC HSE DONOSI:

foto INSTAGRAM/BARBARA KURDEJ-SZATAN

sprawdź ogłoszenia

foto PUBLIC DOMAIN

REKLAMA

// STR. 4

REKLAMA

1965_DU

1974_DU


POLSKA POLSKAWYDARZENIA

2

Prawicowy dziennikarz atakuje prezydenta:

Duda wypromował się na Smoleńsku

Tomasz Sakiewicz (51 l.)

T foto PAWEL SKRABA, ANDRZEJ LANGE, PIOTR GRZYBOWSKI

ak ostrego ataku Andrzej Duda (46 l.) chyba się nie spodziewał! Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz (51 l.) wprost zasugerował, że Duda został głową państwa, bo... wystąpił w filmie „Mgła” o katastrofie smoleńskiej. – Gdyby nie to, byłby politykiem kompletnie nierozpoznawalnym – twierdzi Sakiewicz, który nie może przeboleć wyrzucenia z MON Antoniego Macierewicza (70 l.).

Czy to zemsta za Macierewicza?

R

Atak na prezydenta jest spowodowany jego skutecznymi naciskami na dymisję szefa MON Antoniego Macierewicza (70 l.) E

26/STYCZNIA – 1/LUTEGO 2018

K

L

A

M

Dwa lata temu prezydent Duda cieszył się ogromnym szacunkiem środowiska „Gazety Polskiej”, a i samego Tomasza Sakiewicza. W styczniu 2016 r. dostał nagrodę od klubów „GP”. – Dziękuję za wsparcie i proszę o jeszcze – mówił wtedy prezydent. Minęły dwa lata i już wiadomo, że wsparcia nie będzie. Jest za to brutalny atak gazety na Dudę; przyczynkiem było wyrzucenie z MON Macierewicza. W rozmowie z „Do Rzeczy” Sakiewicz zapowiada, że już nie zagłosuje na Dudę i ostro atakuje głowę państwa za Smoleńsk. – Prezydent zaryzykował, że wyjaśnianie przyczyn tej tragedii nie będzie kontynuowane. Sam nic nie zrobił dla prawdy o tym, co się wydarzyło 10 kwietnia. A przecież był beneficjentem sprawy smoleńskiej. Byłby politykiem kompletnie nierozpozna-

Prezydent zaryzykował, że wyjaśnianie przyczyn tej tragedii nie będzie kontynuowane. Sam nic nie zrobił dla prawdy o tym, co się wydarzyło 10 kwietnia. Byłby politykiem kompletnie nierozpoznawalnym, gdyby nie to, że wystąpił w filWedług sondaży prezydent Andrzej mie „Mgła”. Wcześniej nikt go nie znał. Duda (46 l.) Zaistniał dzięki temu, że 5 mln widzów cieszy się dużym zaufaniem Polaków zobaczyło jego twarz w dokumencie poświęconym tragedii smoleńskiej walnym, gdyby nie to, że wystąpił w filmie „Mgła”. Wcześniej nikt go nie znał. Zaistniał dzięki temu, że 5 mln widzów zobaczyło jego twarz w dokumencie poświęconym tragedii smoleńskiej – zaznacza Sakiewicz. Prawicowy dziennikarz jest wyraźnie rozczarowany prezydentem. – Duda stał się teraz (...) niepopularny w elektoracie PiS. (...)

Okazał się jednak wielkim rozczarowaniem. (…) Tak naprawdę Dudzie brakuje jakiejkolwiek spójnej wizji politycznej – atakuje dalej Sakiewicz. – Obiecałem, że jeśli Macierewicz zostanie zdymisjonowany, to nie zagłosuję na Dudę. A ja w odróżnieniu od pana prezydenta obietnic dotrzymuję – stwierdził na koniec. – To nieuzasadniony atak frustracji jednego z radykalnych dzia-

łaczy obozu tworzącego formację rządzącą. Można zrozumieć powody frustracji Tomasza Sakiewicza, ale tego typu wypowiedzi prowadzą do osłabiania obozu władzy i samego PiS. O tym, że Andrzej Duda jest wciąż popularnym politykiem na prawicy, świadczą sondaże zaufania do niego, które są bardzo dobre – komentuje nam prof. Kazimierz KS Kik (71 l.), politolog.

Dzięki sztandarowemu programowi PiS Polacy mogą sobie pozwolić na więcej

A

500+ idzie na ubrania i wakacje

N

ie ma wątpliwości – dzięki pieniądzom z programu 500 plus Polaków stać na więcej. Jak się okazuje, dzięki świadczeniu coraz więcej podróżujemy i kupujemy więcej odzieży. Zdaniem ekspertów to właśnie te wskaźniki zanotowały największy wzrost.

– 500 plus spowodowało bardzo wyraźny wzrost wyjazdów turystycznych Polaków. Ferie czy wakacje – na to w końcu stać rodziny. Wzrost zanotowano zarówno w przypadku pobytów hotelowych, jak również w tań1976_DU

szej opcji wakacyjnej, czyli na kempingach – czytamy w raporcie analityków firmy ExMetrix, którzy sprawdzili, w jaki sposób program wpływa na gospodarkę. Liczba wyjazdów Polaków wyraźnie wzrosła, odkąd działa 500 plus: w 2016 r., kiedy program wprowadzono, o 12 proc. w porównaniu z poprzednim, a w 2017 r. o kolejne 6 proc. Tymczasem w Europie wcale nie odnotowano takich tendencji. A jeszcze więcej kupujemy ubrań. „Od początku roku 2015 do października 2017 indeks sprzedaży odzieży wzrósł w Polsce o 67 pkt proc.”

– czytamy w raporcie. To ewenement na skalę europejską! – 500 plus było jednym z powodów wyższych wydatków na wakacyjne wyjazdy czy ubrania. Do tego jest jeszcze dobra koniunktura na rynku, wzrost wynagrodzeń, spadek bezrobocia. Dochodzi do efektu psychologicznego: mam pieniądze z programu, pracę, więcej pieniędzy, jestem więc gotów rozłożyć inaczej akcenty w wydawaniu pieniędzy: chętniej wyjadę z rodziną na wakacje. Rośnie optymizm, więc jesteśmy bardziej skłonni do takich wydatków – twierdzi ekonomista Marek Zuber (46 l.). AKA


WYDARZENIAIRLANDIA

R

3

Irlandia bardziej plastikowa niż zielona

Plastik stał się prawdziwą zmorą środowiska naturalnego. Jak szacuje WWF, co roku do mórz i oceanów trafia ponad 50 tys. ton plastiku. Przeważającą część tego typu odpadów stanowią torebki, masowo rozdawane w różnej maści sklepach. Choć Unia wprowadza coraz surowsze regulacje dotyczące tego tworzywa sztucznego, skala problemu wcale nie maleje. W szczególności tyczy się to Irlandii, która, jak twierdzi Eurostat, jest największym producentem plastiku w Europie. W 2015 r. ilość wyprodukowanego plastiku wynosiła 61 kg na mieszkańca. Jeśli przyjąć tę liczbę za pewnik i zestawić ją z ostatnim irlandzkim spisem powszechnym, wyjdzie na to, że w 2015 r. Irlandczycy wyprodukowali nieco ponad 290 tys. ton plastiku. A mowa o niewielkim państwie ze stosunkowo małą populacją. Do innych czołowych europejskich producentów plastiku należą Luksemburg i Estonia. Polacy, ku pozytywnemu zaskoczeniu, są jedną z mniej śmiecących europejskich nacji. Jesteśmy jednak bardziej wyjątkiem niż regułą – Europejczycy śmiecą plastikiem na potęgę. Z problemem tym nie radzą sobie nawet Chiny, które do tej pory zajmowały się przetwarzaniem ogromnej części plastikowych odpadów z Europy. Jak przypomina „The Journal.ie”,

od początku tego roku władze Państwa Środka wydały zakaz dotyczący importowania europejskiego plastiku. Oznacza to, że odpady wysyłane do tej pory daleko za granicę będą musiały zostać przetworzone w inny sposób. W przypadku nasze-

go kraju – Chińczycy importowali 95 proc. wytworzonego tu plastiku. Mimo tego walał się u nas gdzie popadnie. Teraz będziemy musieli się bardzo napracować, by nie utonąć w plastikowych śmieciach.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

L

A

M

A

USŁUGI PRAWNE DLA POLSKICH KLIENTÓW

foto RUSTY CLARK ~ 100K PHOTOS, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

SPECJALIZUJEMY SIĘ W: • Wypadki drogowe* • Wypadki w pracy* • Zaniedbania medyczne* • Wypadki* • Prawo rodzinne • Nieruchomości, przeniesienie własności W sprawie konsultacji prawnych, prosimy o kontakt z naszym tłumaczem: 085-104-77-10 lub 061 361 088 www.crimminshoward.ie info@crimminshoward.ie

*W sprawach spornych adwokat nie może naliczać honorarium lub innych opłat i jako procentu lub proporcji w stosunku do zasądzonych lub wynegocjowanych warunków.

1947_DU

Ryanair zmienił zasady przewozu bagażu. Nie wykupiłeś pierwszeństwa?

Z podręcznym nie wejdziesz na pokład

Nie wykupiłeś priorytetowej wejściówki? Na pokład wejdziesz tylko z plecakiem

Tylko jeden mały bagaż na pokładzie, drugi do luku bagażowego. Chyba że wykupiłeś sobie pierwszeństwo wejścia. Ryanair właśnie wprowadził nowe zasady przewozu walizek i toreb. Które z pewnością nie spodobają się wielu pasażerom.

Dla Polaków regularnie latających z i do Irlandii Ryanair jest najczęściej wybieraną linią lotniczą. Wybór ten podyktowany jest przez relatywnie częste loty i relatywnie niskie ceny. Z tym ostatnim wiążą się jednak liczne opłaty dodatkowe. Niekiedy

idzie nieźle się napocić, żeby ich uniknąć. Jedna z największych żonglerek wiązała się z zabraniem ze sobą bagażu. Do tej pory można było wnieść ze sobą dwa bagaże – jeden podręczny, drugi w postaci małego plecaka lub torebki. Przy odrobinie wysił-

ku można było w ten sposób przewieźć ze sobą wszystkie potrzebne rzeczy, bez konieczności płacenia za bagaż rejestrowany. Od połowy stycznia tego roku przepisy w tej materii stają się bardziej restrykcyjne. Jak przypomina „The Independent”, teraz na pokład będzie można wziąć ze sobą tylko mały bagaż, nieprzekraczający wymiarów 35x20x20 cm. W przypadku bagażu podręcznego – zostanie on umieszczony w luku bagażowym. Jak zapewnia przewoźnik – nieodpłatnie. Pod warunkiem że jego wymiary nie przekroczą 55x40x20 cm i nie będzie ważył powyżej 10 kg. Powyższe da się przeskoczyć – trzeba wykupić sobie pierwszeństwo w wejściu na pokład. A to koszt rzędu kilkudziesięciu złotych. Innymi słowy – to, co było wcześniej dostępne dla każdego, teraz stało się swoistym luksusem dostępnym dla tych, którzy gotowi są zapłacić więcej.

Jeżeli pasażer niemający pierwszeństwa nie zgodzi się na przewóz bagażu w luku, nie zostanie wpuszczony na pokład. Opłaty za bilet nie zostaną także zwrócone. Wydawałoby się, że zmiany to nic nieznaczące drobnostki. W końcu będziemy mogli bezpłatnie zabrać ze sobą bagaż, tyle że do luku. Już przy poprzednich lotach niektórzy pasażerowie byli o to proszeni. Teraz zostaną poproszeni o to wszyscy niepriorytetowi i jeszcze więcej z nich będzie musiało tłoczyć się przy punktach odbioru bagażu. Będzie to uciążliwe, zwłaszcza że niekiedy naprawdę można się naczekać, aż walizka nadjedzie. W zamian Ryanair zmniejszył opłatę za bagaż rejestrowany ze 150 do 105 zł. Również jego limit został zwiększony z 15 do 20 kg. Tylko co z tego, skoro z usługi tej korzysta mało który podróżnik? Przy korzystaniu z tanich lotniczych chodzi w końcu o to, by za przelot zapłacić jak najmniej.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

foto PUBLIC DOMAIN

Irlandia jest czołowym europejskim producentem plastiku. Jakby tego było mało, wkrótce możemy mieć kłopoty z jego utylizacją. Chiny właśnie postanowiły zaprzestać importowania tego tworzywa ze Starego Kontynentu.

K

CRIMMINS HOWARD SOLICITORS ŚWIADCZY

SZMARAGDOWA WYSPA CZOŁOWYM EUROPEJSKIM PRODUCENTEM SZKODLIWEGO TWORZYWA. CHIŃCZYCY NIE CHCĄ JUŻ GO EKSPORTOWAĆ

Irlandię może czekać plastikowa apokalipsa

E


4 R

E

IRLANDIAWYDARZENIA K

L

A

M

26/STYCZNIA – 1/LUTEGO 2018

A

1981_DU

Irlandzkie szpitale

w grypowym kryzysie R

E

K

L

A

M

A

Jest środek zimy, sezon na grypę trwa więc w najlepsze. Wirus pochłania coraz więcej ofiar. Już setki osób trafiło z jej powodu do szpitala. Niestety, wśród zachorowań zdarzyły się przypadki śmiertelne. Irlandzcy lekarze po raz kolejny przypominają, by nie lekceważyć grypy. Grypa jest jednym z najczęściej występujących wirusów. Nie znaczy to jednak, że nasz organizm jest do niego przyzwyczajony. Wręcz przeciwnie – zlekceważona bądź niewłaściwie leczona grypa może być śmiertelnie niebezpieczna. A przynajmniej zasiać spustoszenie w organizmie chorego. Do najczęstszych objawów grypy zaliczają się m.in.: wysoka gorączka, dreszcze, bóle mięśniowe i kostno-stawowe, ból głowy, ból gardła czy brak apetytu. Na niebezpieczne powikłania najbardziej narażone są zwłaszcza dzieci i osoby starsze. O tym, że z grypą nie ma żartów, świadczą najnowsze statystyki przytoczone przez HSE. Jak podaje irlandzka służba zdrowia, w grudniu i styczniu szpitalach z powodu wirusa wylądowało 500 pacjentów. Niestety, nie zabrakło ofiar śmiertelnych – w przytoczonym okreR

E

K

L

A

M

W tej chwili grypa ma się w Irlandii świetnie. Osoby, które dorwała – nieco gorzej

foto PUBLIC DOMAIN

Koszmarnie zaraźliwa i odporna na szczepionki choroba silna jak nigdy dotąd w Irlandii

sie około 10 osób. Niepokojące statystyki przytoczył „Irish Mirror”. Jak przypomina portal, w pierwszej połowie stycznia przez gabinety lekarzy przewinęło się 20 tys. pacjentów z grypą bądź pokrewnymi wirusami. W niektórych szpitalach sytuacja jest na tyle poważna, że mniej pilne operacje muszą zostać prze-

A

1635_DU

sunięte na przyszły miesiąc. Gdzieniegdzie wprowadzono również całkowite zakazy odwiedzin. HSE udostępniło też mapę rozprzestrzeniania się wirusa w Irlandii. Najbardziej szaleje on w hrabstwie Dublin – można wręcz mówić o lokalnej epidemii. Dosyć aktywny jest też w środkowej i zachodniej Irlandii. Najbardziej bezpieczni są natomiast mieszkańcy południa Zielonej Wyspy. Obecnie w Europie i za oceanem szaleje odmiana H3N2, znana także jako „australijska grypa”. Szczególne spustoszenie czyni w Stanach Zjednoczonych. Jak sugerują eksperci, cytowani m.in. przez „CBC News”, wirus ten jest wyjątkowo odporny na szczepionki. Irlandzcy lekarze jak co roku zalecają przyjmowanie takowych. I to mimo tego, że „najpopularniejszy” szczep wirusa może być na nie odporny. Najlepiej zainwestować w profilaktykę – odpowiednio dbać o swoją odporność. Co może być jednak zadaniem trudnym, biorąc pod uwagę zaraźliwość wirusa. PRZEMYSŁAW ZGUDKA


WYDARZENIAIRLANDIA

26/STYCZNIA – 1/LUTEGO 2018

Niecodzienny pomysł irlandzkiego ministerstwa. Zapłacimy 100 tys. euro, żeby...

5

Irlandzcy urzędnicy nie potrafią normalnie się wysławiać. Do takiego wniosku doszło Mini-

sterstwo Pracy i Opieki Społecznej. Dlatego chce zorganizować kursy, by nauczyć pracow-

ników, jak rozmawiać i korespondować z interesantem, by ten mógł go zrozumieć.

IRLANDIA CORAZ MNIEJ UZALEŻNIONA OD TYTONIU. PALACZY JEST JUŻ MNIEJ NIŻ RZUCAJĄCYCH PALENIE, WIĘC HSE DONOSI:

Walka z papierosami w Irlandii zdaje się powoli przynosić skutek. Coraz więcej jej mieszkańców decyduje się na rzucenie zgubnego nałogu. Jak twierdzi HSE, obecnie liczba ekspalaczy przewyższa nawet liczbę tych, którzy regularnie sięgają po papierosa.

Palacze z całą pewnością nie mają w Irlandii lekko. Od lat rządzący robią co mogą, by ograniczyć liczbę osób palących. Na sprzedaż i palenie papierosów nakładane są coraz bardziej restrykcyjne zakazy. Nie wspominając o stopniowo rosnącej cenie za paczkę. Jakby tego było mało, już za dwa lata amatorzy papierosów smakowych będą musieli się z nimi pożegnać. Innymi słowy – irlandzcy politycy z całych sił starają się zohydzić nam palenie. Jak nie przez odwołanie do zdrowego rozsądku, to uderzeniem po kieszeni. Byleby palenie nie opłacało się finansowo. Jak się okazuje, żmudne boje powoli przynoszą rezultaty. Zgodnie z informacjami udostępnionymi przez HSE w Irlandii obecnie znajduje

z papierosami

Wojny z paleniem wygrać się nie da. Można jednak zmienić układ sił się milion osób, które rzuciły palenie. Oznacza to, że prawie jednej piątej mieszkańców Zielonej Wyspy udało się przedsięwziąć i zrealizować tę trudną decyzję. Dla porównania – obecna liczba palaczy oscyluje w okolicach 830 tysięcy. Oznacza to tyle, że w Irlandii osoby rzucające palenie mają przewagę liczebną nad palaczami. Pokazując, że rzucanie palenia wcale nie należy do rzeczy niemożliwych. Oczywiście nie oznacza to,

że Zielona Wyspa jest na drodze do stania się krajem wolnym od papierosa. Osoby, które umiłowały sobie palenie, nie porzucą nałogu. Nawet jeśli ten doszczętnie miałby wydrenować im kieszenie. O zdrowiu nie wspominając.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

R

E

K

L

A

M

A

foto PUBLIC DOMAIN

Powoli wygrywamy

Urzędy z pewnością nie należą do miejsc, do których przychodzi się z radością wypisaną na twarzy. Pomijając sztywną atmosferę i unoszący się smrodek biurokracji, średnio przyjemnym bywa załatwienie sprawy z urzędnikiem. Nawet nie musi być niemiły – wystarczy, że często nie można się z nim po ludzku dogadać. Interesant załatwiający sprawę w urzędzie powinien być pewny w stu procentach, o czym do niego się mówi. Niekiedy można bowiem popełnić pomyłkę, której konsekwencji można gorzko żałować. Innymi słowy, przejrzysta komunikacja to podstawa. W związku z tym irlandzkie Ministerstwo Pracy i Opieki Społecznej postanowiło należycie przeszkolić swoich pracowników.

R

E

K

L

A

M

Jak podaje „Irish Mirror”, wezmą oni udział w kursie, którego celem będzie uproszczenie komunikacji z bywalcami placówek INTREO. Urzędnicy nauczą się rozmawiania i pisania w prostym i przejrzystym języku angielskim. Wszystko po to, żeby interesanci zrozumieli, o czym do nich mówią. Ile taki kurs będzie kosztować nas, podatników? Zgodnie z informacjami udostępnionymi przez portal, za lekcje „prostego

angielskiego” ministerstwo zapłaci 100 tys. euro. Wszystko to brzmi co najmniej karykaturalnie. Przecież jak ktoś już posługuje się urzędniczymi terminami, to nie powinien mieć problemu z komunikowaniem się w prostym języku? Jak się okazuje – niekoniecznie. PRZEMYSŁAW

ZGUDKA

foto PUBLIC DOMAIN

Nauczyć urzędników rozmawiać z interesantami

Kursy mają sprawić, że urzędnicy zaczną zwracać się do nas jak normalni ludzie

A

A N E I N E Z S O Ł G O J DODA ie. Tylko aktualne ogłoszenia, ponad 43 tys. wizyt miesięczn (grudzień 2017) 1663_DU 1986_DU

W IRLANDII KINA MAJĄ SIĘ NAPRAWDĘ DOBRZE. PRZYCHODY ROSNĄ Z ROKU NA ROK

Zielona Wyspa kocha wielki ekran Irlandczycy lubią chodzić do kina. Mimo że ogromną część filmów ogląda się dzisiaj w domowym zaciszu, mieszkańcy Zielonej Wyspy nie mogą odmówić sobie wyjścia do świątyni srebrnego ekranu. Co przekłada się na wciąż rosnące zyski. Dla wielu wyjście do kina jest przeżyciem wyjątkowym. To właśnie naprzeciwko gigantycznego ekranu można obejrzeć upragniony film z wystarczającym rozmachem. Nawet jeśli relatywnie krótka przyjemność miałaby kosztować duże pieniądze.

Wydawałoby się, że w epoce cyfryzacji i szalejącego piractwa pozycja kin jest zagrożona. W przypadku Irlandii – nic bardziej mylnego. Mieszkańcy Szmaragdowej Wyspy uwielbiają regularnie odwiedzać kina. Jak podaje „Irish Mirror”, w ubiegłym roku przychody ze sprzedaży biletów wyniosły 113,7 mln euro. Jest to o 5 mln euro więcej niż w 2016 r. Jak zauważa portal, w dużej mierze tak wysokie przychody kina zawdzięczają filmom familijnym. W końcu wizyta całej rodziny jest równa PZ większym zyskom.

1985_DU


6 R

E

IRLANDIAWYDARZENIA K

L

A

M

A

R

E

K

L

A

M

26/STYCZNIA – 1/LUTEGO 2018 A

SPRZEDAM 50% UDZIAŁÓW polskiego sklepu ogólnospożywczego w miejscowości Letterkenny co.Donegal Więcej informacji pod numerem tel.: 1988_DU

Jesteś obywatelem Irlandii? Bez wizy wjedziesz prawie wszędzie

Odkąd weszliśmy do Unii Europejskiej w maju 2004 r., R

E

K

L

A

M

Irlandzki paszport otwiera drzwi podróżując po jej terenie nie musimy martwić się o paszporty, wizy i pozwolenia. By wjechać do każdego kra-

ju członkowskiego, wystarczy nam dowód osobisty. Żadnych wiz czy podbijania pieczątek.

A

Czasami jednak wybieramy się poza Stary Kontynent. Wówczas może być potrzebna nam wiza, której wyrobienie bywa długim i żmudnym procesem. Istnieją jednak takie paszporty, które otwierają drzwi do prawie wszystkich państw. O dużej swobodzie podróżowania mogą mówić Irlandczycy. Jak przypominają „Irish News”, posiadacze paszportu z Zielonej Wyspy mogą wjechać do 173 krajów bez potrzeby ubiegania się o wizę. Pod tym względem Irlandia stoi na równi ze Stanami Zjednoczonymi, Portugalią i Koreą Południową.

dzo mocny wynik. Warto odnotować, że bezwizowa podróż nie oznacza podróżowania bez ograniczeń. W przypadku krajów spoza Unii Europejskiej brak obowiązku załatwiania wizy dotyczy określonej liczby dni. Jeśli chcemy dłużej przebywać na terytorium określonego kraju, jej wyrobienie staje się koniecznością. W szczególności jeśli chcemy studiować bądź podjąć pracę.

Ta niepozorna książeczka daje posiadaczowi naprawdę szerokie możliwości podróżowania Tylko kilkanaście państw ma paszporty silniejsze od irlandzkiego. Wśród nich można wymienić m.in. Niemcy, Singapur, Japonię czy Szwajcarię. Niestety, Polska nie załapała się do paszportowej czołówki – obywatel kraju nad Wisłą może pozwolić sobie na bezwizową podróż „tylko” do 163 państw. Również bar-

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

Irlandczycy boją się o pracę NA SZMARAGDOWĄ WYSPĘ PADŁ BLADY STRACH. „MOGĄ WYRZUCIĆ NAS W KAŻDEJ CHWILI” Statystycznie rzecz biorąc – irlandzki rynek pracy dawno nie miał się tak dobrze. Mamy najniższe bezrobocie od czasów kryzysu, praca teoretycznie leży na ulicy. W rzeczywistości nie jest tak kolorowo – prawie połowa Irlandczyków boi się utraty zatrudnienia.

1705_DU

Kryzys ekonomiczny z 2008 r. odcisnął piętno na irlandzkiej gospodarce. Po dziś dzień odczuwa się jego negatywne skutki. Choć irlandzki rynek powoli wraca do czasów sprzed krachu, trudno stwierdzić, kiedy Zielona Wyspa wyjdzie na całkowitą prostą. Obecne nastroje Irlandczyków

Dzisiaj mało kto jest pewny swojego jutra. Nawet jeśli mieszka w Irlandii są, delikatnie mówiąc, dosyć patowe. Jak podaje irlandzki oddział Avivy, 45 proc. pracowników zatrudnionych na Zielonej Wyspie boi się utraty pracy. Z kolei 40 proc. obawia się, że ich pensje zostaną obcięte. Jeżeli chodzi o wypowiedzi w nieco bardziej optymistycznym tonie – jest ich względnie niewiele. Jedynie niecała 1/5 respondentów twierdzi, że odczuwa poprawę sytuacji życiowej. Nad optymizmem przewa-

ża strach, że będzie gorzej. Zwłaszcza że życie w Irlandii sporo kosztuje, a o dobrze płatną pracę niełatwo. Z badań przytoczonych przez „The Journal.ie" wynika, że w przyszłość z niepokojem patrzą zwłaszcza irlandzcy seniorzy. Tylko 9 proc. z nich widzi poprawę swojego bytu i uważa, że będzie lepiej. Dla porównania – wśród respondentów w wieku od 18 do 44 lat odsetek optymistów wynosi 26 proc. PRZEMYSŁAW ZGUDKA

foto PUBLIC DOMAIN

Irlandzki paszport jest jednym z najsilniejszych paszportów na świecie. Jego posiadacz może wjechać do naprawdę wielu państw bez martwienia się o wizę. Nic więc dziwnego, że dla wielu mieszkańców naszego globu staje się dokumentem coraz bardziej pożądanym.

foto SEAN MACENTEE, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

087-6496272


IRLANDIAPÓŁNOCNA

Od prawie roku politycy nie mogą się dogadać. Tutejszy parlament praktycznie nie działa

Ostatnie wybory parlamentarne w Irlandii Północnej miały miejsce w marcu ubiegłego roku. Były to wybory przedwczesne, odbywające się w atmosferze skandalu. Poszło o tzw. aferę Renewable Heat Incentive (RHI), czyli programu dopłat do odnawialnych źródeł energii. Politycy chcieli dobrze, a wyszło tak jak zwykle. W ramach programu docho-

dziło do ogromnych nadużyć finansowych, nierzadko zahaczających o regularną korupcję. W pewnym momencie atmosfera skandalu stała się tak gęsta, że politycy nie mieli innego wyboru niż rozwiązanie parlamentu i przeprowadzenie przyspieszonych wyborów. I to w niecały rok po tych ostatnich. Jak się okazało, sytuacja zmieniła się na gorsze. Nowy-stary parlament kompletnie nie może dojść do porozumienia. Skłóceni politycy od prawie roku nie mogą się ze sobą dogadać, nie podejmując praktycznie żadnych istotnych decyzji politycznych. Wychodzi więc na to, że od prawie roku Irlandią Północną nie ma kto rządzić. Mimo niemożności doga-

dania się północnoirlandzcy politycy dalej regularnie pobierają swoje pensje. Idzie więc spytać, czy utrzymywanie półdarmozjadów jest nam dalej potrzebne. Arlene Foster, pierwsza minister Irlandii Północnej, ostrzega, że ta swojego rodzaju sielanka nie potrwa już długo. Jak twierdzi przewodnicząca Demokratycznej Partii Unionistycznej, cytowana przez „Irish Independent”, w przypadku niedogadania

M

A

1687_DU

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

foto CHARLIE, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

Na ostrym dyżurze gorzej niż na wojnie

Święta i tydzień po świętach to wzmożony okres pracy w szpitalach. W szczególności zapracowane są ostre dyżury – wówczas trafia na nie rekordowo wysoka liczba pacjentów. Jeśli do tego dodać częste braki personelu, mamy wówczas

A

się brytyjski parlament mógłby przejąć władzę w Ulsterze nawet w ciągu najbliższych tygodni. Zdaniem polityk winę za obecny zastój ponosi Sinn Féin. To oni mają odgrywać rolę „krnąbrnych nastolatków”, z którymi nie idzie się dogadać i utworzyć sprawnie funkcjonujący rząd. Jak nietrudno się domyśleć, republikanie dokładnie o to samo obwiniają unionistów. R

Również kierowcy karetek i ratownicy mieli dużo roboty

prawdziwą organizacyjną katastrofę. Tak sytuacja przedstawiała się w północnoirlandzkich oddziałach ratunkowych od Wigilii do Nowego Roku. Jak podaje „Irish Times”, prawie 200 pacjentów odwiedzających ostre dyżury w tamtym okresie musiało czekać na swoją kolej aż ponad 24 godziny. Pozostałe 700 pacjentów miało więcej szczęścia – musieli wysiedzieć „tylko” od 12 do 24 godzin. Rekordzistą okazał się pacjent, który na przyjęcie musiał czekać aż 48 godzin. Portal nie podał, w którym szpitalu i na co dokład-

L

Żarty się skończyły – ostrzega Arlene Foster

POŚWIĄTECZNO-NOWOROCZNY KOSZMAR W IRLANDII PÓŁNOCNEJ. REKORDZISTA CZEKAŁ NA POMOC DWA DNI

Rekordowo długie czekanie na ostrym dyżurze, często ponad dobę. Jeden z pacjentów musiał czekać na pomoc aż dwa dni. Tak wyglądał ostatni tydzień grudnia w północnoirlandzkich szpitalach. Szokującymi doniesieniami podzielili się dziennikarze „Irish Times”.

K

7

Londyn przejmie rządy w Ulsterze? Kryzys polityczny w Irlandii Północnej trzyma mocno i nie chce puścić. Jak tak dalej pójdzie, brytyjski parlament będzie musiał zaprowadzić tutaj tymczasowe rządy. Tak przynajmniej straszy Arlene Foster, czołowa północnoirlandzka polityk.

E

foto RICHTER FRANK-JURGEN, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

26/STYCZNIA – 1/LUTEGO 2018

R

nie cierpiał. Jak zapewnia rzeczniczka północnoirlandzkiego Health & Social Care Board, pilnymi przypadkami lekarze zajmują się tak szybko, jak to tylko możliwe. Innymi słowy – cierpiący na te mniej pilne muszą uzbroić się w cierpliwość. Jakby tego było mało, na czas świąt północnoirlandzkie szpitale musiały odwołać ponad 200 operacji – donosi „Belfast Telegraph”. To kolejny skutek przepełnienia tutejszych placówek. Jakkolwiek były to zabiegi z kategorii mniej pilnych, pacjenci z pewnością nie byli zadowoleni. PRZEMYSŁAW ZGUDKA

E

K

L

A

M

A

2004_DU


OPINIEPOLSKAPOLITYKA

CO DALEJ Z POLSKĄ POLITYKĄ PO WPADKACH PO I NOWOCZESNEJ?

Słabość opozycji pogrąży PiS Prof. dr hab. Jarosław FLIS Politolog UJ

„Super Express”: – Czy po ubiegłotygodniowej klęsce opozycji jest ona jeszcze w stanie się pozbierać, czy też konieczne jest budowanie zupełnie nowej formacji opozycyjnej? Jarosław Flis: – Pytanie, co oznacza klęska opozycji. Bez wątpienia jej posłowie się pogubili, mieliśmy do czynienia z niespójnością przekazu. Jednak z pewnością liderzy PO nie powinni ulegać grupie radykałów, którzy wyszli na ulicę i żądają rozliczenia opozycji za to, że część jej posłów głosowała przeciw projektowi liberalizującemu aborcję. – Dlaczego? – Właśnie siłą opozycji było to, że w jej szeregach byli także ludzie niepopierający tego typu pomysłów światopoglądowych. Ich usunięcie jest w interesie Prawa i Sprawiedliwości. Podobnie w interesie PiS i Jarosława Kaczyńskiego byłoby powołanie formacji, której głównym postulatem byłoby zliberalizowanie prawa o aborcji. Nastroje społeczne świadczą wyraźnie o tym, że taka formacja nie miałaby szans na pokonanie PiS. Choć oczywiście w przyszłości te nastroje mogą się zmienić, gdy będą trwać prace nad projektem zaostrzającym prawo aborcyjne, który trafi do komisji sejmowej.

– Sprawa ustawy „Ratujmy kobiety” to chyba jednak nie największy problem opozycji. Niemal wszystkich zszokowała tak głęboka rekonstrukcja rządu. Czy PiS, łagodząc przekaz, faktycznie idzie do centrum, aby „zjeść” opozycję? – Tu pytanie zostaje otwarte. Bo z jednej strony faktycznie – mamy złagodzenie przekazu i wyraźne pójście w kierunku centrum. Z drugiej strony sytuacja, w której jedna partia ma 50 proc. poparcia, a jej główny rywal 20 proc., jest w demokracji nie do utrzymania na dłuższą metę. Tak było u naszych południowych sąsiadów, gdy na Słowacji partia rządząca miała 50 proc. poparcia sondażowego, a w wyborach to poparcie spadło do 28 proc. – I sądzi pan, że w Polsce będzie podobnie? – Gdy nie ma tendencji dośrodkowych, opozycja jest słaba, w partii narastać zaczynają tendencje odśrodkowe, które mogą formacji bardzo zaszkodzić. Na przykładzie PiS widać, że konflikt między tzw. skrzydłem umiarkowanym a skrzydłem radykalnym coraz bardziej narasta. Proszę zwrócić uwagę, że Krystyna Pawłowicz nie atakuje już dziś Grzegorza Schetyny, ale wicepremiera Jarosława Gowina. A skoro partia rządząca nie obawia się już opozycji, spór ten narastać będzie coraz bardziej. Rozmawiał PRZEMYSŁAW HARCZUK

J

MIKKE

JANUSZ

KORWIN SUPER JKM Szarlataneria

Jakieś ćwierć wieku temu p. Wojciech Grzelak, wtedy młody gniewny, obecnie uznany publicysta, zażądał wybudowania na rzece Bóbr... pancernika. Na uwagi na to, że ten pancernik nie mógłby po niej pływać, odpowiadał: „No to co z tego? Ale ile miejsc pracy by powstało! Huty produkowałyby stal, potrzebne byłyby tysiące rozmaitych przyrządów pokładowych. Uczelnie kształciłyby przyszłych marynarzy... Taki pancernik byłby kołem zamachowym całej gospodarki!”. P. Grzelak miał, oczywiście, całkowitą rację, parodiując rozmaitych szarlatanów od gospodarki. Wszystkie te „koła zamachowe” to bzdura. Gospodarka rozwija się najlepiej wtedy, gdy rząd NIC nie robi. Bo gdy tylko rząd się wtrąci, firmy zamiast robić to, co jest potrzebne, zaczynają robić to, do czego namawiają je urzędnicy. A przecież gdyby taki urzędnik lepiej wiedział na przykład, że trzeba robić buty na plastiku zamiast na skórze, to powinien sam czym prędzej założyć firmę i zacząć robić buty na plastiku. Jeśli więc ludzie naprawdę chcieliby nosić buty na plastiku – to taki urzędnik jest zbędny: szewcy sami się tego domyślą. A jeśli chciałby, by ludzie nosili buty na plastiku, choć ludzie tego nie chcą – to taki

urzędnik jest szkodliwy. Nie ma innej możliwości: urzędnik w gospodarce albo jest zbędny, albo szkodliwy. Jak jednak wiadomo, znachorzy, szarlatani i inni tacy mają się nieźle, bo głupich jest więcej niż mądrych. A jeśli mamy Najgłupszy Ustrój Świata, czyli d***krację, to głupcy rządzą, bo mają większość. Socjalizm zresztą zapewnia biednym jedno: ogromną przewagę liczebną... Więc cwani politycy obiecują Cudowne Recepty na bolączki gospodarcze. Jeden chce Kołem Zamachowym uczynić koleje – a inny samochody. I Głupia Większość wybiera między jednym szarlatanem a drugim. Bo Cudowna Recepta to konkret – a program polityczny mówiący: zostawcie las w spokoju, sam urośnie – nikogo jakoś nie porywa. Nikt w to nie wierzy. O wiele więcej głosów w d***kracji uzyska facet obiecujący powyrywać połowę sosen i posadzić na to miejsce topole – bo one osuszą glebę. Albo facet obiecujący powyrywać wszystkie brzozy i posadzić na ich miejsce baobaby. To jest naprawdę porywający plan! To jest Miś na miarę naszych marzeń! A gospodarka nie potrzebuje genialnych planów. Potrzebuje spokoju i stabilności. I ochrony przed szarlatanami.

Prezes PZU Paweł Surówka w specjalnej rozmowie dla „Super Expressu”:

Zakup Pekao SA miał sens „Super Express”: – Przedstawiając strategię Grupy PZU na najbliższe lata, powiedział pan, że najważniejszym wydarzeniem ostatniego czasu był zakup Pekao SA. Trudno się z tym nie zgodzić, ale użył pan słów: „Żubr znowu jest polski”, i to zabrzmiało bardziej ideologicznie niż biznesowo. Paweł Surówka: – Sądzę, że dzięki naszej nowej strategii pokazaliśmy, dlaczego tak naprawdę zdecydowaliśmy się zaangażować w sektor bankowy. Z jednej strony to oczywiście była inwestycja, która procentuje, ponieważ bank buduje wartość dla PZU. Z drugiej przedstawiliśmy, w jaki sposób chcemy wykorzystać banki dla naszego modelu biznesowego w Grupie PZU. Banki budują relacje z klientami, które są dla nas bardzo ważne. Pracownicy banków spotykają się z klientami dość często, czy to przy okazji zawierania umów kredytowych, czy to podczas otwierania rachunków. To dobre okazje, by zaproponować nasze polisy ubezpieczeniowe, jeśli oczywiście klienci będą zainteresowani. Mam na myśli ubezpieczenie samochodu, mieszkania, domu czy innych nieruchomości, i to na bardzo korzystnych warunkach. Oczywiście mamy swoje oddziały i agentów, ale dzięki Pekao SA możemy jeszcze łatwiej dotrzeć do klientów. Ponadto możemy zachęcić klientów PZU do korzystania z usług bankowych. Korzyści są więc obopólne. – Ale nie odpowiedział pan, na ile zakup Pekao SA to była decyzja biznesowa, a na ile polityczna? – Z punktu widzenia biznesowego zakup Pekao SA miał 100-proc. sens. To była odpowiednia inwestycja w odpowiednim czasie. Rynek bankowy będzie się konsolidował, my chcemy w tym uczestniczyć. Chodzi nam jednak o to, żeby budować częstsze i lepsze relacje z klientami. Wiemy, że preferencje klientów się zmieniają. Jedni wolą kupić produkt finansowy przez internet, inni wolą pójść do oddziału bankowego lub do oddziału firmy ubezpieczeniowej, a jeszcze inna grupa woli spotkać się z agentem w domu. Dlatego zależy nam na tym, żeby być w miejscu, które dla klienta jest najwygodniejsze. Ale oczywiście trzeba podkreślić, że Pekao SA ma teraz polski kapitał i jest to ważne z punktu widzenia makroekonomicznego. Bank Pekao SA został udomowiony, tzn. jest w polskich rękach, jest w Grupie PZU, co ma znaczenie, bo wbrew temu co mówią niektórzy, kapitał ma narodowość. – Wspomniał pan o konsolidacji banków. Coraz częściej mówi się o możliwości połączenia Pekao SA i PKO BP. Jak pan ocenia taki pomysł? – O tym pomyśle dowiedziałem się z mediów i więcej tak naprawdę nie mogę o tym powiedzieć. – Rynek ubezpieczeniowy stale się zmienia. PZU, który przez lata był monopolistą, nie zawsze nadążał za zmianami. Jeszcze niedawno liczba waszych klientów stale malała, również z przyczyn demograficznych. Jak chcecie odwrócić ten trend? – Grupa PZU jest obecnie największą instytucją finansową w Europie Środkowo-Wschodniej. Kontakt z nami ma ponad 80 procent gospo-

darstw domowych w Polsce. Przedstawiamy konkretne inicjatywy, aby zachęcić do naszych usług ludzi młodych, otwartych na nowe technologie. Chcemy tego dokonać dzięki zmianie ich świadomości, pokazując, jak mogą zadbać o swoją przyszłość np. w zakresie zdrowia, a także korzyści wynikające z innowacji pomagających w codziennym życiu w ramach rodziny. Zależy nam, żeby PZU od młodego wieku człowieka kojarzył się z odpowiedzialnymi decyzjami, także finansowymi, które mają swoje znaczenie, gdy młodzi ludzie będą starsi. Dzięki temu łatwiej nam będzie nawiązać dialog na temat ubezpieczeń, bo podstawowym problemem w zakresie

wamy się do naszej odpowiedzialności za losy kraju. Jako firma z ogromnym wpływem na gospodarkę zdajemy sobie sprawę, że rozwijając PZU, przyczyniamy się do rozwoju Polski. – Naszych Czytelników najbardziej jednak interesuje ich portfel. W ostatnich latach ceny ubezpieczeń majątkowych, szczególnie komunikacyjnych, drastycznie wzrosły. Jak to będzie wyglądało pana zdaniem w 2018 czy 2019 roku? – Uważam, że ceny się ustabilizowały. Natomiast już wkrótce PZU zaproponuje rozwiązanie, które bezpiecznym kierowcom pozwoli obniżyć koszty ubezpieczeń komunikacyjnych. Przede

foto MATERIAŁY PRASOWE

8

26/STYCZNIA – 1/LUTEGO 2018

Prezes PZU, Paweł Surówka, w czasie prezentacji PZU GO - urządzenia, dzięki któremu ubezpieczyciel chce szybciej reagować na wypadki samochodowe klientów ubezpieczeń życiowych jest to, że młodzi ludzie czasami nie czują po prostu potrzeby ubezpieczenia się. – Zapowiedział pan także ogromne zmiany, jeśli chodzi o sprzedaż przez internet? – Tak, już niedługo wystartuje nowa strona internetowa, przy pomocy której w bardzo szybki i łatwy sposób będzie można skorzystać z naszej oferty. Bardzo duże nadzieje wiążemy też z wprowadzanym programem lojalnościowym, także dla rodzin. To jest realne narzędzie, którym możemy z jednej strony dotrzeć do młodych ludzi, z drugiej zachęcić do PZU. Dzięki temu, że młodzi lub ich rodzice są naszymi klientami, będą mogli kupić tańsze bilety do kina czy na koncerty albo zdobyte punkty wymienić na produkty ze sklepu internetowego. Ten program pomoże nam nawiązywać relacje z młodymi osobami, zanim staną się naszymi klientami. Krótko mówiąc, chcemy, żeby dorosłe osoby zachęcały innych do PZU i aby jedni i drudzy z tego korzystali. Równocześnie chcemy, aby przynależność do Klubu PZU wiązała się z braniem odpowiedzialności za siebie i innych. Dlatego w ramach programu Pomoc to Moc będziemy zachęcać do tego, aby klubowicze angażowali się w nasze akcje prewencyjne i wskazywali, gdzie najbardziej potrzebne są inwestycje w bezpieczeństwo nas wszystkich. – Trudno kilka dni od rekonstrukcji w rządzie uciec od polityki. Czy wtorkowe zmiany będą miały wpływ na strategię PZU? – Naszym głównym celem jest to, żeby PZU był firmą, z której Polacy są dumni. Nasza strategia daje do tego powody, a my jako PZU poczu-

wszystkim jednak zapewni większe bezpieczeństwo. – Chodzi panu o tzw. telematykę. Na czym ona polega? – To zupełna nowość w Polsce. Kierowca otrzyma od nas niewielkie urządzenie, tak naprawdę małą naklejkę, o nazwie PZU GO, którę przyklei do szyby wewnątrz samochodu. W połączeniu z aplikacją na telefon pozwoli ona w razie wypadku powiadomić nas o tym wydarzeniu, a my jak najszybciej wyślemy pomoc drogową lub ratunkową, jeśli wypadek będzie poważny, co może naszym klientom uratować życie. – Dużo pan mówił o wykorzystaniu danych klientów, o sztucznej inteligencji. Szczerze mówiąc, brzmi to trochę przerażająco. Strasznie dużo chcecie o nas wiedzieć! – Zdaję sobie z tego sprawę, że dostępna ilość danych jest coraz większa i wynika z naszej aktywności w wielu obszarach życia, np. z obecności w internecie. Jednak nie można uciec od faktu, że tych danych będzie coraz więcej. Pogódźmy się z tym, że żyjemy w świecie danych. Natomiast najważniejsze jest zaufanie do firm, które tymi danymi dysponują. Jesteśmy przekonani, że PZU jest firmą o ogromnym zaufaniu. Tu widzę naszą przewagę, ponieważ jesteśmy tak dużą firmą, o tak dużej rozpoznawalności, że nie możemy sobie pozwolić, żeby te dane wykorzystywać w sposób niezgodny z prawem i nieuczciwy wobec klienta. Ponadto to klient decyduje, czy chce, by informacje np. dotyczące jego stylu jazdy były dostępne. My wykorzystamy je tylko w przypadku, gdy wyrazi na to zgodę i jeśli na tym zyska. Rozmawiał GRZEGORZ ZASĘPA


26/STYCZNIA – 1/LUTEGO 2018

ZDANIEM REDAKTORA

Tomasz Walczak, dziennikarz działu Opinie „Super Expressu”

Opozycja, czyli frajerzy

D

Do Sejmu trafiły dwa obywatelskie projekty ws. aborcji – jeden liberalizujący, drugi zaostrzający prawo. Zapowiadała się kolejna rytualna debata i kolejne rytualne głosowanie. Wydawało się, że role w tym teatrze dawno zostały rozpisane – wiadomo, kto co powie i jak kto zagłosuje. Nawet pierwsze reakcje komentatorów i polityków po odrzuceniu proaborcyjnego projektu i skierowaniu tego antyaborcyjnego do komisji były do bólu przewidywalne: PiS znów przeciwko kobietom. Nagle jednak okazało się, że kilkudziesięciu posłów PiS, w tym Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz, Joachim Brudziński czy nawet Krystyna Pawłowicz, chciało, by i lewicowy projekt procedowano, tłumacząc, że skoro obywatele zebrali podpisy, nie można odrzucać ich projektu w pierwszym czytaniu. Co więc poszło nie tak? Z głosowania zdezerterowało 30 posłów PO i Nowoczesnej, choć we wcześniejszych pracach Sejmu uczestniczyli. A wystarczyło dziewięć głosów, żeby proaborcyjny projekt poszedł do drugiego czytania. I nawet nie chodzi w tym wszystkim o stosunek do aborcji. Chodzi o to, że strojąca się w szaty liberałów opozycja z PO i .N, której politycy tłumnie przybywali na czarne protesty w obronie praw reprodukcyjnych kobiet, nagle okazała się większymi ultrasami niż politycy PiS. I to politycy PiS wyszli na ostatnich sprawiedliwych. Jakim to trzeba być frajerem, żeby w ważnej dla sporej części własnego elektoratu sprawie tak koncertowo dać ciała? Jakim politycznym dyletantem trzeba być, żeby podważyć własną, i tak już minimalną wiarygodność?

Głosowanie za skierowaniem proaborcyjnego projektu do komisji nic by PO i Nowoczesną nie kosztowało. Za obstrukcję w tej sprawie przyjdzie im jednak zapłacić ogromną cenę, i to w momencie, kiedy ich elektorat nieustannie się kurczy. Jasne, liberalizm kulturowy, zwłaszcza PO, zawsze był bardziej złudzeniem elit, które bardzo chciały widzieć w tej partii postępowców niż realną diagnozą. W czasie swoich rządów Platforma wielokrotnie tego dowodziła. Wtedy jednak była niezniszczalna i mogła sobie na to pozwolić. Dziś, kiedy nie potrafi zatrzymać własnej erozji, takie katastrofy to ostatnie, czego potrzebują. Politycy PO mogą przekonywać, że co prawda nie stanęli na wysokości zadania, ale projekt liberalizujący prawo aborcyjne i tak by przepadł. Owszem, ale po pierwsze, można by nad tym przejść do porządku dziennego, jeśli PiS zagłosowałby tak jak zawsze, a po drugie, w polityce gesty i symbole są niezwykle istotne i środowe głosowanie staje się symbolem degrengolady liberalnej opozycji. Ta amatorszczyzna pachnie frajerstwem roku, a rok przecież dopiero się zaczął. I na koniec, zdaniem pisowskiej propagandy liberałowie chcieli przeprowadzić pucz przeciwko PiS, zmusili KE do wypowiedzenia prawicowemu rządowi wojny i w ogóle są największym zagrożeniem bezpieczeństwa państwa. Czy naprawdę ktoś jeszcze uwierzy w te bzdury, widząc, że liberałowie nie potrafią nawet zmobilizować się w drugorzędnej w gruncie rzeczy sprawie? Gdyby faktycznie PO i .N szykowały zamach stanu, to i tak by się nie udał, bo nikt by na niego przyszedł.

MAREK

KRÓL KRÓL&KRUL

Pamiętajcie o dziewicach

N

Natury nie zmienisz. 13 stycznia minęła rocznica niebywałego wyczynu geniusza żeglugi wielkiej. Franek Schettino, kapitan ogromnego statku Costa Concordia, chciał zrobić dobrze pasażerom, podpływając do wysepki niedaleko Livorno. Niestety, zapomniał o podwodnych skałach, które rozpruły poszycie statku, doprowadzając do utonięcia. W tej tragedii zginęło ponad 30 osób. Schettino nie dość, że nie potrafił przeprowadzić akcji ratowniczej, to sam jako jeden z pierwszych salwował się ucieczką. Instynkt samozachowawczy Schettiny był silniejszy niż poczucie obowiązku. Dzielny obrońca życia swego do-

stał wyrok 16 lat więzienia za rozbicie statku i bohaterskie tchórzostwo niegodne kapitana żeglugi. Sześć lat minęło, więc nasz krajowy Grzesiek Schetyna miał czas, by wyciągnąć z tego wnioski. Niestety postanowił powtórzyć wyczyn Franka Schettiny. Osadził Platformę Obywatelską na skałach i woda zaczęła zalewać pokłady partii. Kapitan Schetyna wpadł w delirium platformens i skopiował zachowanie włoskiego Schettiny w akcji ratowniczej. A to zapowiadał likwidację CBA i IPN, a to ogłaszał sprzeciw wobec przyjmowania uchodźców, by za chwilę poprzeć ich relokację. Jakieś fatum wisi nad Schetyna-

OPINIEPOLSKAPOLITYKA

9

Czy wyborcy opozycji mogą być rozczarowani PO i Nowoczesną?

Krytyka PO to wsparcie PiS Sławomir NEUMANN

Przewodniczący klubu PO foto KASIA ZAREMBA

„Super Express”: – Tydzień grozy za wami. Najpierw odwołali wam ministrów, którzy byli najwdzięczniejszym celem krytyki, a potem PiS pomógł wam zrekonstruować własne szeregi po głosowaniu w sprawie obywatelskich projektów dotyczących aborcji. Nawet liberalni dziennikarze krzyczą: „Po co nam taka opozycja?”. Gorzej już być nie może? Sławomir Neumann: – Nie dajmy się ponieść emocjom. Po pierwsze, dymisja ministrów, o co wnosiła opozycja, ostatecznie jest jednak naszym sukcesem. – I nadal nie rozumiem, na czym wasz sukces miałby polegać… – To myśmy chcieli odwołania Macierewicza, Waszczykowskiego, Szyszki czy Radziwiłła. Presja, którą wywierała opozycja, i ciągłe podsumowanie wtop i nieudolności tych ministrów doprowadziły do tego, że Kaczyński musiał ich zdymisjonować. Jest narracja, że przez to jako opozycja mamy problem. – A nie macie? – Jeśli ktoś myśli, że te nowe twarze w rządzie będą kimś lepszym, to przypominam, że to żadne nowe twarze. Oni już w tym rządzie byli. – Ale wizerunkowo takiego Macierewicza to oni nie przebiją. – To się okaże. Nie zdziwię się, gdy

dzisiejsze zachwyty nad nowymi ministrami będą powodem jeszcze większego rozczarowania. – Wyraźnie widać, że PiS obrał kurs na normalizację. W ramach tego uznali, że nie spadnie im korona z głowy, gdy projekt liberalizujący aborcję wyślą do komisji. Okazało się, że to wasza obstrukcja go pogrzebała. – To nieprawda. To głosami PiS odrzucono ten projekt. – Ale kilkudziesięciu posłów PiS, w tym nawet Krystyna Pawłowicz, było przeciwko jej odrzuceniu. To waszych głosów zabrakło. – Przecież ponad 100 posłów PO – najwięcej z całego Sejmu – chciało ten projekt skierować do komisji. – Ale wielu waszych posłów głosować nie chciało. Liberalny elektorat czuje się waszym zachowaniem zawiedziony. To nie kompromitacja partii, która na ten elektorat się orientuje? – PO nigdy nie była i nigdy nie będzie ani partią proaborcyjną, ani antyaborcyjną. Oczekiwaliśmy twardo od naszych posłów, żeby nie popierali projektu zaostrzającego aborcję. Ci, którzy za nim głosowali, nie są już w PO. Natomiast ci posłowie, którzy nie wzięli udziału w głosowaniu, zrobili to, bo nie chcieli popierać projektu, w którym 15-latka może bez wiedzy rodziców dokonać aborcji. Trzeba zrozumieć, że jesteśmy za utrzymaniem kompromisu aborcyjnego. – A co by was kosztowało, żeby puścić ten projekt do komisji? Tam i tak PiS by go utopił, a wy nie mielibyście opi-

nii partii głosującej przeciwko własnemu elektoratowi. – Nie głosowaliśmy przeciwko naszemu elektoratowi. My jesteśmy za kompromisem aborcyjnym. Nie chcemy wojen ideologicznych wokół aborcji. Jeśli coś było dobre w projekcie Barbary Nowackiej, to kwestie związane z edukacją seksualną, dostępem do antykoncepcji. – Ale przyczyniliście się do tego, że całość poszła do kosza. I niektórzy uznają, że tym głosowaniem podsumowaliście doskonale to, że się do niczego nie nadajecie. „Za co wam płacimy?” – pytają. – Od dwóch lat słyszę, że do niczego się nie nadajemy. To ciągłe atakowanie opozycji, nawet wbrew intencjom atakujących, służy partii rządzącej. – Ale to wasz poseł mówi, że nie ma co się szykować na kolejne wybory, bo i tak je przegracie. – Pierwszym prawdziwym sprawdzianem będą wybory samorządowe. Pokażemy wtedy, kto jest w stanie wygrać z PiS. Wyniku tych wyborów nie rozstrzygnie problem aborcji, ale m.in. kwestie programowe. – Te, które macie, jakoś nikogo nie kręcą… – Jak chce się w nas uderzyć, to kij się znajdzie. Można nas krytykować, że nie mamy żadnych propozycji, ale tylko wtedy, gdy nie widzi się tego wszystkiego, co robimy, i tego, co proponujemy. Odsyłam na naszą stronę, gdzie można znaleźć programy PO i zobaczyć, jak chcemy zmieniać Polskę na lepsze. Rozmawiał TOMASZ WALCZAK

Styczeń jest feralny dla opozycji Piotr MISIŁO

Wiceszef klubu Nowoczesna foto KASIA ZAREMBA

„Sup er E xpr ess”: – P o p onad dwóch latach aktywności opozycji w Sejmie wyborcy mają prawo czuć się wami rozczarowani?

mi z ziemi włoskiej i polskiej, jakiś gen letalny, który doprowadza ich do samozaorania. Natury nie zmienisz, szczególnie kiedy ktoś z natury pusty zostanie wypełniony ideologią europejskich postępaków. Sowiecki uczony Trofim Łysenko, przodek eurokratów, uważał, że można zmienić cechy żywych organizmów. Jeśli krowie obetnie się uszy – głosił Łysenko – i podobnych zabiegów dokona się na potomkach tej krowy, to w końcu pojawi się bydło bez uszu. Wybitny fizyk Lew Landau zapytał Łysenkę, jak zatem wyjaśni fakt, że wciąż na świat przychodzą dziewice. Otóż natury tak łatwo nie zmienisz, jak wydawało się naśladowcom Łysenki w Unii Europejskiej. Pamiętajmy o dziewicach, kiedy codziennie gwałci się prawo naturalne i wartości chrześcijańskie w Europie. A eurokraci, wspierani przez Schetynów, podobnie jak Łysenko niech wierzą, że wyhodują bydło bez uszu.

Piotr Misiło: – Wszyscy jesteśmy rozgoryczeni przewagą PiS. Wielu posłów opozycji widzi, że jej działania bywają bezproduktywne, i zamiast osłabiać PiS, tylko je wzmacniają. Ale pamiętajmy, że to PiS rządzi, i to w sposób do tej pory niespotykany. Zdemolowało obyczaje parlamentarne, trybunał, Krajową Radę Sądownictwa. Wycina lasy, zniszczył media publiczne… – Gdyby nawet, to są inne media. – Ale media PiS stoją murem z nimi. „Wyborcza”, „Polityka”, „Newsweek” czy nawet TOK FM pokazują zaś ubiegłoroczny i obecny kryzys opozycji w sposób daleki od profesjonalizmu. Tu powinna być jedność, a nie rozbijanie jej, antagonizowanie z lewicą. To nie jest konstruktywna krytyka! – A jaka? – Te media wraz z wyborcami lewicy wylewają wiadro pomyj na opozycję w parlamencie. I zgadzam się, że to, co się zdarzyło PO i Nowoczesnej, zdarzyć się nie powinno! Ale sympatyzujący z opozycją, podobno znakomici dziennikarze i zwolennicy lewicy, nie powinni żyć ułudą. Żadna ustawa liberalizująca prawo aborcyjne w tym Sejmie nie przejdzie! Choć należałoby, może nie tak skrajnie jak projekt Nowackiej, tę ustawę zliberalizować. – Nie tak skrajnie, czyli nie poprze pan pomysłu, by opozycja zgłosiła teraz jej projekt jako poselski? – To jest potrzeba chwili wynikająca z kryzysu. Apelowałbym do

pani Nowackiej i lewicy o polityczną mądrość. I poświęcenie czasu na realną walkę z PiS, a nie nadzieje na to, że lewica uszczknie coś z elektoratu Nowoczesnej lub PO. – Takie tłumaczenie, że słabości opozycji winni są PiS, media i wyborcy lewicy… – Ależ ja tak nie twierdzę! Twierdzę, że bezpardonowe łamanie zasad przez PiS sprawia, że demokratyczna opozycja bywa niekiedy pogubiona. Oczywiście to nie powinno być żadnym wytłumaczeniem… – I nie jest. – Ale tak czasami bywa. PiS, zanim objął rządy, też popełniał błędy i przegrywał z kretesem. Przetrwał, wyciągnął wnioski. Opozycja nie może poddawać się emocjom chwili. Polityka to twarda gra i nie ma w niej miejsca na sentymenty. PiS rozumie to doskonale, opozycja dopiero zaczyna. – Był pan menedżerem w prywatnych firmach. Patrząc na dwa lata posłów opozycji… Widząc, że po dwóch latach nie wiedzą, za czym głosują, że z głupoty stracili dotację na działalność… Zatrudniałby pan jako menedżer takie osoby nadal czy jednak zwolnił i poszukał nowych? – Proszę mnie zwolnić z komentarza na ten temat. Powiem tylko, że opozycję czekają bardzo trudne chwile. Styczeń jest dla opozycji jakiś feralny, tak w ubiegłym roku, jak i w tym. Mam nadzieję, że kolejny będzie inny. Rozmawiał MIROSŁAW SKOWRON

C M Y K


IRLANDIAPORADY

Social Welfare Appeals Office (SWAO) jest instytucją niezależną od Ministerstwa Polityki Społecznej (DSP). Została ona utworzona w celu świadczenia usług osobom, które uważają, że decyzje podejmowane w ich sprawach dotyczące ubiegania się o pomoc socjalną czy wyliczenie okresów składkowych zostały niewłaściwie rozstrzygnięte przez lokalne urzędy DSP, czego efektem było nieotrzymanie zasiłku lub jego obniżenie. Na czele SWAO stoją appeals officers, urzędnicy niezależni od ministerstwa uprawnieni do podejmowania decyzji zgodnie z prawem, z uwzględnieniem indywidualnych okoliczności dotyczących osoby składającej zależenie. Wniosek składa się na piśmie na adres: Chief Appeals Officer, Social Welfare Appeals Office, D’Olier House, D’Olier Street, Dublin 2 lub poprzez formularz na stronie: http://www. socialwelfareappeals.ie/con-

Składanie wniosku do Social Welfare Appeals Office

tact_us/. Należy to zrobić w ciągu 21 dni od otrzymania decyzji z DSP. Przed złożeniem odwołania zawnioskuj do DSP o kopię dokumentacji swojej sprawy. We wniosku składanym do SWAO możesz poprosić również o przesłuchanie bądź wskazać świadka w swojej sprawie. Możesz reprezentować siebie osobiście lub upoważnić kogoś do bycia twoim reprezentantem. Przynieś wszystkie dowody, na które powołujesz się w swojej sprawie, w tym całą korespondencję z DSP. Przygotowując apelację, warto skonsultować się z organizacją lub firmą zajmującą się tego typu poradami, jeżeli uważasz, że nie jesteś w stanie napisać takiego odwołania samodzielnie.

W ciągu 6 tygodni powinieneś otrzymać odpowiedź.

Na czas apelacji nie będziesz mógł brać udział w programach takich jak: Community Employment

smana – niezależnej instytucji powołanej w celu rozpatrywania wniosków osób poszkodowanych przez organy państwowe. Korespondencję należy kierować wtedy na adres: Office of the Ombudsman, 18 Lower Leeson Street, Dublin 2. Strona internetowa i kontakt e-mailowy do ombudsmana: www.ombudsman.ie, ombudsman@ombudsman. gov.ie. Pamiętaj! Po odrzuceniu apelacji w przyszłości możesz zawsze wnioskować o te same świadczenia co wcześniej, jeżeli zmieni się twoja sytuacja życiowa.

Scheme, Community Services Programme, Back to Education Allowance i innych. Możesz być jednak uprawiony do ubiegania się o tymczasowe wsparcie (SWA) z DSP dla siebie oraz osób będących na twoim

utrzymaniu. Jeżeli uzyskasz odmowę wypłaty SWA, twój małżonek lub partner może złożyć wniosek dotyczący jego i dzieci będących na waszym utrzymaniu. Jeżeli twoja apelacja zostanie oddalona, możesz zwró-

cić się z prośbą do chief appeals officer o ponowne rozpatrzenie apelacji. Jeżeli znowu nie zostanie rozpatrzona ona pozytywnie i będziesz czuł się pokrzywdzony, możesz skorzystać z bezpłatnej pomocy ombud-

OPRACOWANIE: „NASZ GŁOS” NA PODSTAWIE MATERIAŁÓW WELFARE. WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ W NAJNOWSZYM WYDANIU NASZEGO PORADNIKA: „JAK (PRZE)ŻYĆ W IRLANDII. WELFARE GUIDE 2018”, DOSTĘPNEGO OD STYCZNIA W POLSKICH SKLEPACH LUB ONLINE NA STRONIE: WWW.SHOP.WIZARDMEDIA.IE.

Kalkulator wysokości odszkodowania * Book of Quantum Osoby dochodzące praw do odszkodowania z tytułu wypadku zaistniałego nie z ich winy bardzo często zadają pytanie, w jakiej wysokości dostaną odszkodowanie. Jest to trudne pytanie, ponieważ przy obliczaniu kwoty odszkodowania branych jest pod uwagę wiele czynników. Pomocnym narzędziem w szacowaniu kwoty odszkodowania jest kalkulator wysokoC ści odszkodowania KomiM sji ds. Obrażeń CielesY nych (Injuries Board Book K of Quantum). The Book of Quantum zawiera ogólne wytyczne dotyczące wysokości odszkodowania przyznawanego z tytułu uszczerbku na zdrowiu, do których odnosi się Komisja ds. Obrażeń Cielesnych w trakcie oceny roszczenia. Jest to wykaz norm, który został opracowany na podstawie analizy ponad 51 tys. przypadków zamkniętych spraw o odszkodowanie z tytułu obrażeń cielesnych w latach 2013–2014 i opiera się na rzeczywistych kwotach orze-

czonych przez sądy. Dzięki temu wiemy, jakie kwoty zostały przyznane w przeszłości i łatwiej jest nam oszacować, jaka rekompensata może zostać przyznana w przypadku danych obrażeń.

W jaki sposób oblicza się wysokość odszkodowania? Roszczenia zwykle uwzględniają zarówno obrażenia ciała, jak i wszelkie skutki, jakie poniesione szkody już wywarły bądź wywrą w przyszłości na jakość życia osobistego oraz możliwość zarabiania pieniędzy. Roszczenie o odszkodowanie jest obliczane z uwzględnieniem następujących czynników:  ból/cierpienie, pogorszenie jakości życia/radości życia;  utrata dotychczasowych zarobków;  rachunki za świadczenia medyczne związane z obrażeniami;  utrata przyszłych dochodów ze względu na uszczerbek na zdrowiu;  koszty przyszłej opieki medycznej. Kwoty podane w ramach The Book of Quantum róż-

foto PUBLIC DOMAIN

Podpowiadamy, doradzamy

nią się w zależności od wagi urazu konkretnej osoby. Kalkulator klasyfikuje urazy w następującej skali: 1. Lekkie – osoba zwykle powraca do pełni zdrowia lub występuje u niej bardzo znacząca poprawa. 2. Umiarkowane – urazy umiarkowane to takie, po których poszkodowany zasadniczo wraca do zdrowia, jednak niektóre objawy utrzymują się jeszcze po zakończeniu leczenia, obniżając jakość życia danej osoby i/lub przeszkadzając jej w codziennym życiu. Ogólnie jednak osoba taka zasadniczo powróci do DK ACH pełni zdrowia. W PR ZY PA ADWOK AT SP ORNYCH konieczność 3. Umiarkowanie LICZ AĆ NIE MOŻE OB UM ALBO ciągłej opieciężkie – uraz spoHONORARI W TÓ ŁAT I KOSZ ki lekarskiej. wodował długotrwaINNYCH OP TU LUB EN OC PR JAKO Co w przyłą bądź trwałą nieST OSUNKU W CJI OR PROP ON YCH ALBO padku liczzdolność do pracy lub DO ZA SĄDZ H YC AN W JO W YNEGOC fizyczne ograniczenia nych obrażeń? W WARUNKÓ Jeśli osow obrębie tej części ciaba poszkodowana ła, w której wystąpił uraz. 4. Ciężkie i trwałe obraże- w wypadku odniosła licznia ciała – uraz spowodował ne obrażenia, należy pamiętać, że dodanie wartości znaczne obniżenie jakości poszczególnych obrażeń życia danej osoby, wpłynie da nam dokładnej kwonął negatywnie na zdolność wykonywania codzien- ty odszkodowania. Zwykle gdy Komisja ds. Obranych obowiązków oraz na żeń Cielesnych rozpatruje inne sfery życia, powodujakieś roszczenie, najpierw jąc długotrwały ból i/lub

bierze pod uwagę najpoważniejsze obrażenia, a następnie koryguje tę wartość, uwzględniając inne, mniej poważne. W ten sposób otrzymuje ostateczną kwotę odszkodowania*, jaka może zostać przyznana. Określ kategorię swojego urazu;  określ wagę doznanego urazu;  określ zakres wartości danego urazu;  weź pod uwagę wszelkie doznane urazy.

TRACEY SOLICITORS

Jesteśmy firmą prawną z siedzibą w Dublinie specjalizującą się w sprawach związanych z obrażeniami ciała. Świadczymy usługi prawne polskim klientom mieszkającym w Irlandii przez ostatnie 10 lat. Udzielamy usług prawnych w języku polskim. Jeśli potrzebujesz pomocy prawnej, skontaktuj się z Moniką Kealy pod numerem: 0851502626. Tracey Solicitors 16/17 St. Andrew Street, Dublin 2 T: 01 6499900 W: https://www.traceysolicitors.ie/pl/

foto MATERIAŁY WŁASNE

10

26/STYCZNIA – 1/LUTEGO 2018


R

E

K

L

A

M

A

1687_DU

1687_DU

1687_DU

1960_DU

1997_DU

1998_DU

1687_DU

1687_DU

1687_DU

C M Y K

2001_DU

2002_DU

2003_DU


12

POLSKAGWIAZDY

Wspólne chwile z mężem Rafałem nakręcają gwiazdę

26/STYCZNIA – 1/LUTEGO 2018

Basia pozdrawia Czytelników

Gwiazda „M jak miłość” wypoczywa na Wyspach Kanaryjskich

HOROSKOP TYGODNIOWY 26.01 – 1.02.2018 BARAN

N

foto INSTAGRAM/BARBARA KURDEJ-SZATAN (3)

a widok tych zdjęć aż się nam zrobiło cieplej… Gdy w Polsce mrozy dają nam się we w e znaki i nie rozstajemy się z czapkami, Basia Kurdej-Szatan (33 l.) w stroju kąpielowym ogrzewa swoje zgrabne ciało w promieniach słońca.

Widać, że Basi ciepły klimat bardzo służy

Gwiazda „M jak miłość” wraz z mężem Rafałem (30 l.) i córką Hanią (7 l.) wyjechali na Fuerteventurę, skąd pozdrawiają czytelników „Super Expressu”. Basia Kurdej-Szatan ma za sobą ciężkie miesiące. Praca na planie serialu „M jak miłość”, „W rytmie serca”, a także zdjęcia do „The Voice Kids” sprawiły, że gwiazda zamarzyła o urlopie. Korzystając więc z kilku dni wolnego, zabrała rodzinę na hiszpańskie Wyspy Kanaryjskie. A że temperatura wynosi tam ponad 20 stopni, Basia biegała po plaży w samym stroju kąpielowym. – B aw imy się w yśmie n icie! Pozdraw i a m y z Fuerteventury – napisała „Super Expressowi”. TUMM, DAV

21.03–20.04

Przeżyjesz niespodziewane zauroczenie. W twoim sąsiedztwie pojawi się jakaś piękność przybyła z daleka lub może przystojny przybysz. W dodatku ta osoba od razu zwróci na ciebie uwagę i będzie próbowała rozkochać cię w sobie bez pamięci.

BYK

21.04–20.05

BLIŹNIĘTA

21.05–21.06

Tyle namiętności i gorących uczuć zagości w twoim codziennym życiu, że aż sam nie będziesz mógł uwierzyć w swoje szczęście. Zrozumiesz, że znalazłeś swoją drugą połówkę na resztę życia. Nie jesteś rozrzutny i potrafisz cierpliwie odkładać grosz do grosza. W tym tygodniu wykorzystasz te oszczędności, by pomóc komuś z rodziny. Okaże się, że tylko ty możesz to teraz zrobić. Twoja pomocna dłoń będzie dla tej osoby pewnym zaskoczeniem.

Aktorka uciekła przed mrozami. Na Fuerteventurze jest teraz 20 st. ciepła

RAK

22.06–22.07

LEW

23.07–22.08

PANNA

23.08–22.09

WAGA

23.09–22.10

Proza życia znów da o sobie znać w twoim związku. Jednak ty przecież jesteś na to uodporniony i nie zamierzasz z niczego rezygnować. Ty się przecież nigdy nie nudzisz, nawet w najbardziej nudnym związku, więc nie masz się czym martwić. Odezwie się do ciebie ktoś z przeszłości i koniecznie będzie chciał się z tobą spotkać. To, co usłyszysz na tym spotkaniu, bardzo cię zaskoczy. Jednak nie możesz przyjmować wszystkiego na wiarę. Sprawy wyglądają inaczej, niż twierdzi ten ktoś.

zobacz więcej zdjęć

na se.pl

KRZYŻÓWKI PANORAMICZNE

Rozpoczniesz pewien nowy rozdział w swoim życiu. Będzie to ważne i długofalowe przedsięwzięcie. Jedne rzeczy się zakończą, inne rozpoczną. Jednak jesteś tak dobrym organizatorem, że uda ci się wyjść bez szwanku z największego nawet zawirowania. To będzie doskonały tydzień dla twojego portfela i konta w banku. Pojawią się na nim dodatkowe kwoty, które niespodziewanie dostaniesz w pracy. Ktoś doceni twoje wzmożone wysiłki i poświęcenia. Dzięki temu odłożysz więcej pieniędzy.

SKORPION

23.10–21.11

STRZELEC

22.11–21.12

W najbliższych dniach spotkasz starych znajomych i będziesz dobrze bawił się w ich towarzystwie. Na chwilę zapomnisz o kłopotach, ale uważaj, żeby nie namówili cię na niekorzystne interesy. Potraktuj to jako niezobowiązujące spotkanie i idź do domu. Samotne Strzelce mają teraz naprawdę dużą szansę na przeżycie miłości swojego życia. Rozejrzyj się wkoło siebie, bo możliwe, że twoja druga połowa jest na wyciągnięcie ręki. Spojrzyj więc na swoich przyjaciół i pomyśl, kto do ciebie wzdycha.

C M Y K

KOZIOROŻEC

22.12–19.01

Wydaje ci się, że to, nad czym pracowałeś od tak dawna, nie przynosi oczekiwanych rezultatów. I na razie rzeczywiście tak jest, jednak już w tym tygodniu zorientujesz się, że doprowadziłeś do wielu korzystnych zmian i twój plan ma duże szanse na wcielenie w życie.

WODNIK

20.01–18.02

RYBY

19.02–20.03

Nic nie jest w stanie zagrozić twojemu szczęściu – także choroby. Będziesz niczym krzepki drwal, któremu niestraszne absolutnie żadne schorzenie. Nie martw się przelotnymi dolegliwościami, bo one nie mają wpływu na całość sytuacji. Możesz spodziewać się takiego rozkwitu uczuć, jakiego dotychczas nie doświadczyłeś. Niczym niezakłócone szczęście będzie ci towarzyszyć niezmiennie. Takiej miłości może ci absolutnie każdy tylko pozazdrościć. Ten stan będzie trwał i trwał. Pomocnik: APOLLO – BERKEL – EPOLET – SAMOUK – SKRZYP

Pomocnik: AKANT – ASTAT – BATOG – ENZYM – IKEBANA


WYDARZENIAIRLANDIA

26/STYCZNIA – 1/LUTEGO 2018

14. kolejka Leisure Leagues Cork

Korona mistrzem ligi po raz czwarty! FLA: 2 Bosnjak D., Dudek T. (MVP), Witowski G., samobój / ŻK: Kęska MIX: Chojnowski S., Kościński, samobój Pierwsze spotkanie ostatniej kolejki sezonu jesiennego Leisure Leagues Cork to mecz, którego stawką było 5. miejsce na koniec rozgrywek. Lepiej od początku weszli w mecz gracze Flaszki, którzy umiejętnie punktowali graczy Mixera, jednocześnie bardzo dobrze spisując się w obronie. Do przerwy zdecydowane prowadzenie Flaszki 4:1. Po zmianie stron Mixer zaczął grać bardziej skoncentrowany i coraz śmielej atakował bramkę przeciwnika. Dodatkowo mieli dwie minuty gry w przewadze po żółtej kartce obejrzanej przez bramkarza Flaszki Seweryna Kęskę. Niestety, dla graczy Mixera nie wystarczyło to nawet do wyrównania stanu meczu. Tym samym to gracze Flaszki 0.7 zakończyli sezon na piątej pozycji, a Mixer musi zadowolić się szóstym miejscem. MVP – Tomasz Dudek (Flaszka 0.7)

Korona – Baltic Storm 9:4 (3:2)

KOR: 5 O’Leary (MVP), 2 Szklarczyk, Corrigan, Perdas BS: 2 Paradauskas A., Ribinskas / CzK: Paradauskas A. Korona, już pewna mistrzostwa w sezonie jesiennym, w ostatnim

[

Paweł Orłowski (FC Najduchy) – król strzelców i MVP

foto TOMSZI

Łukasz Chowaniec (Drink Team) – najlepszy bramkarz sezonu

meczu spotkała się z ostatnią drużyną Baltic Storm. Spotkanie było od początku pod pełną kontrolą czempionów i to mimo tylko jednobramkowego prowadzenia do przerwy. Po zmianie stron Korona totalnie zdominowała litewskich graczy Balticu, nie pozostawiając złudzeń co do tego, kto jest tutaj mistrzem. A wszystko to podczas spotkania rozgrywanego w składzie okrojonym o jednego gracza! Brawa dla zawodników Korony, którzy powtórzyli wyczyn Balkan z wiosennego sezonu i wygrali wszystkie mecze w sezonie. MVP – Dave O’Leary (Korona)

F.C. Najduchy – Gandzia Team 7:4 (2:2)

NAJ: 3 Sobolewski (MVP), 2 Orłowski, Shammary A., Weiss GT: 3 Figurski, Kuźmicki Kolejny mecz to potyczka trzecich Najduchów z czwartym Gandzia Team. Obie drużyny dokładnie wiedziały, na którym miejscu zakończą sezon. Był więc to mecz kompletnie bez presji. Nie oznacza to jednak, że drużyny odpuściły sobie – spotkanie to było nie mniej emocjonujące niż to z pierwszej rundy ligowej. Do przerwy rezultat remisowy, ale już po przerwie Najduchy zaczęli grać wysokim pressingiem, zmuszając przeciwnika do popełniania błędów w obronie i punktując. Gracze Gandzi odpowiedzieli w tej części meczu tylko dwo-

Podsumowanie sezonu KRÓL STRZELCÓW – 47 GOLI: Paweł Orłowski (FC Najduchy) MVP SEZONU: Paweł Orłowski (FC Najduchy) NAJLEPSZY BRAMKARZ – 3,18 STRACONEGO GOLA NA MECZ: Łukasz Chowaniec (Drink Team) DRUŻYNA FAIR PLAY: FC Najduchy 725 goli strzelonych w całym sezonie NAJWYŻSZE ZWYCIĘSTWO – 2. KOLEJKA: Drink Team – Indian Moon 21:0 NAJWIĘCEJ BRAMEK (25) – 8 kolejka: Korona – Gandzia Team 17:8 NAJMNIEJ BRAMEK (7) – 9 kolejka: Chłopcy do Bicia – Mixer 4:3 oraz 10. kolejka: Gandzia Team – Baltic Storm 4:3

ma trafieniami, co niestety nie wystarczyło do uzyskania korzystnego rezultatu. Najduchy zakończyli trzeci kolejny sezon na najniższym stopniu podium. Tymczasem zespół Gandzi był bez wątpienia rewelacją rozgrywek, gdyż w debiucie uzyskał czwartą lokatę, za co należą im się duże brawa. MVP – Maks Sobolewski (Najduchy)

Drink Team – Chłopcy do Bicia 6:4 (3:3)

DT: 2 Matusiak, 2 Worwa (MVP), Sienicki, Tęcza CDB: 3 Gadawski, Czajka Drink Team to najbardziej konsekwentnie i efektownie grająca drużyna tego sezonu. Jest to najskuteczniejsza ekipa zarówno w ataku (143 gole – tyle samo co Korona), jak i obro-

nie (48 straconych bramek). Drużyna ta dysponuje również najlepszym bramkarzem sezonu (3,18 straconego gola na mecz), ale... Jest to jednocześnie największy przegrany tego sezonu. O ile w ten sposób można nazwać wicemistrzostwo ligi. Bo jak tak skuteczna drużyna nie potrafiła wygrać ligi, przegrywając w decydujących starciach z bezpośrednim rywalem do tytułu mistrzowskiego? Być może wynikało to z dyspozycji dnia, a może po prostu Korona była jednak poza zasięgiem Drink Teamu... Mimo wszystko bardzo duże brawa należą się graczom wicemistrza Leisure Leagues Cork – ich grę oglądało się z największą przyjemnością. Chłopcy do Bicia to zupełnie inna bajka. Choć druży-

na ta to totalny beniaminek ligi, niejednokrotnie napsuła ona krwi swoim rywalom. Również i tym razem nie oddali meczu bez walki – do przerwy stworzyli sobie kilka okazji i pierwszą połowę zakończyli wynikiem remisowym. Jednak po

zmianie stron Drink Team pokazał, że jest doświadczoną i bardzo dobrze ze sobą zgraną drużyną, udowadniając, że zasłużenie wygrali na zakończenie sezonu. MVP – Jacek Worwa (Drink Team)

TOMASZ SZINDLER

Tabela po 14 kolejkach

Miejsce 1 2 3 4 5 6 7 8 9

Drużyna Mecze Punkty Gole (+/-) Korona 14 42 143:61 (+82) Drink Team 14 36 143:48 (+95) FC Najduchy 14 27 122:81 (+41) Gandzia Team 14 19 79:105 (-26) Flaszka 0.7 14 17 81:109 (-28) FC Mixer Cork 14 15 71:77 (-6) Chłopcy do Bicia 14 8 49:108 (-59) Baltic Storm 9 1 30:72 (-42) Indian Moon All Stars 5 0 7:63 (-56)

ERASURE

Popowe lata osiemdziesiąte Mówiąc o brytyjskiej muzyce pop rodem z lat 80., na myśl przychodzą nam grupy takie jak Depeche Mode, Duran Duran czy Pet Shop Boys. Do tej listy należy dopisać także Erasure. Choć nieco mniej znani, też prezentują najwyższą muzyczną klasę. Pod sam koniec stycznia dadzą aż trzy koncerty w Dublinie. Grupa została powołana do życia przez Andy’ego Bella i Vincenta Clarke’a w 1985 r. w Londynie. Początki nie były lekkie – mimo nastawienia na tworzenie chwytliwej muzyki nie odnieśli sukcesu. Nie zniechęciło to jednak duetu, który wyszedł z założenia, że po prostu musi bardziej próbować. Zalążek sukcesu przy-

[

szedł wraz z czwartym singlem – „Sometimes”. Utwór z miejsca wskoczył na brytyjskie i niemieckie listy przebojów. Na pełnoprawny sukces Bell i Clarke musieli jednak poczekać do trzeciej płyty zatytułowanej „The Innocents” (1988). Bez ostrzeżenia wydawnictwo zawędrowało na pierwsze miejsce najlepiej sprzedających się krążków w Wielkiej Brytanii. A był to dopiero początek wielkiej synth-popowej przygody. Dyskografia Erasure jest co najmniej imponująca – grupa wydała łącznie 17 albumów długogrających i ponad 40 singli. Twórczość brytyjskiego duetu zamyka album „World Be Gone” z maja ubiegłego roku. Dubliński koncert z pewnością będzie więc obowiązko-

foto PAUL HUDSON, CC BY 2.0 / FLICKR.COM

Flaszka 0.7 – FC Mixer Cork 5:3 (4:1)

13

GDZIE I KIEDY wym przystankiem dla miłośników starego, dobrego brytyjskiego popu. PRZEMYSŁAW ZGUDKA

KIEDY: 29–31 stycznia, godz. 19.00 GDZIE: Olympia Theatre, Dublin


14 IRLANDIAWYDARZENIA

26/STYCZNIA – 1/LUTEGO 2018

Dolores O’Riordan przyszła na świat w 1971 r. w Ballybricken, małym miasteczku w hrabstwie Limerick. W 1990 r. wygrała casting do jednego z lokalnych zespołów o nazwie The Cranberry Saw Us. W szerszym świecie grupa zaistniała jako The Cranberries. Dość powiedzieć, że „żurawiny” dosyć szybko odniosły sukces. Ich druga płyta zatytułowana „No Need to Argue” (1994) z miejsca stała się światowym muzycznym bestsellerem. Szczególny rozgłos grupie przyniosły piosenki takie jak „Zombie” czy „Ode To My Family”. Młodziutka piosenkarka dosyć szybko wzbiła się na wyżyny sławy. W latach 90. stała się popkulturową ikoną w skali światowej. Głęboki, drapieżny, charakterystyczny głos, specyficzny styl ubioru i bycia… Można wręcz rzec, że sukces był Dolores O’Riordan pisany. Być może to właśnie on okazał się jej przekleństwem. Wraz z zawieszeniem działalności The Cranberries w 2003 r. piosenkarka musiała zacząć radzić sobie sama. Choć wydała dwa albumy solowe i brała udział w licznych kolaboracjach, nie odniosła tego samego sukcesu co wcześniej. Dlatego też reaktywacja działalności grupy w 2009 r. wydawała się swoistym wybawieniem. Nie samą sztuką żyje jednak artysta. Życie R

C M Y K

E

K

L

A

M

Dolores O’Riordan nie żyje NIEZWYKŁY KAMIEŃ O’Riordan obfitowało w wiele nieprzyjemnych zdarzeń. Jak przypomina „Daily Record”, w ubiegłym roku piosenkarka przyznała, że od wielu lat cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową. Jakby tego było mało, kilka lat wcześniej rozstała się ze swoim mężem, kończąc 20-letnie małżeństwo. Jeszcze wcześniej straciła ukochanego ojca. Jak sama wspomina, w pewnym momencie jej życie przypominało wtedy jedną wielką włóczęgę. „Tułałam się od hotelu do hotelu” – mówiła w wywiadach. Ostatnimi czasy wydawało się, że po ciężkich przeżyciach piosenkarki jej życie powoli wraca do normy. W styczniu wraz z zespołem The Cranberries przybyła do Londynu na sesję nagraniową. Nie zdążyła jednak jej skończyć. 15 stycznia jej ciało znaleziono w pokoju hotelowym. Policja cytowana przez „BBC News” twierdzi, że nie traktuje jej zgonu jako „podejrzanego” i że do jej śmierci nie przyczyniły się osoby trzecie. Jej przedwczesna śmierć jest z pewnością niepowetowaną stratą, nie tylko dla miłośników irlandzkiej muzyki.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

KAMIEŃ CELTYCKI

dobra i zła

foto PUBLIC DOMAIN

Jej słodko-gorzki głos poruszał miliony na całym świecie. Wraz z zespołem The Cranberries nagrała mnóstwo przebojów i płyt, które przeszły do rockowej historii. 15 stycznia w wieku 46 lat nieoczekiwanie zmarła Dolores O’Riordan, jedna z największych irlandzkich piosenkarek w historii.

Kamień celtycki jest zdecydowanie bardziej poręczny od tego typu monolitów

English by Skype

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com 1911_DU

ku kamienia z podłożem oraz jego osi bezwładności. Niezgodność kierunków tych osi uzyskuje się poprzez niesymetryczne profilowanie kamienia w miejscu styku z podłożem, co wiąże się z rozkładem masy osi kamienia. Wyjaśnienie zachowania kamieni wymaga przedstawienia wpływu tarcia na styku kamienia z podłożem.

Naukowe doświadczenia

Historia

Kamień celtycki, położony na płaskiej powierzchni, wprawiony w ruch obrotowy w jedną, ściśle określoną stronę, obraca się i zatrzymuje. Obrót w stronę przeciwną powoduje szybsze zatrzymanie obrotu kamienia i wprawienie go w poprzeczne chybotanie, po czym kamień zaczyna obracać się w przeciwną stronę. Zainteresowanie kamieniami celtyckimi wzmogło się w latach 70. i 80. XX wieku. W tym czasie opublikowano wiele prac koncentrujących się na symulacjach numerycznych fizyki kamieni celtyckich. W 1986 roku Herman Bondi opublikował prace uznane za dobrze opisujące zagadnienie dotyczące zachowania się kamieni celtyckich. Zasadniczym czynnikiem budowy kamieni celtyckich wpływającym na ich niesymetryczne zachowanie jest niezgodność kierunków osi krzywizny sty-

A

Przygotowanie do egzaminów: • FCE, CAE, IELTS, CPE • SAT, GMAT, TOEFL • Lekcje indywidualne • Zapewniamy wszystkie materiały lekcyjne, ćwiczenia, prace domowe. • Doświadczeni nauczyciele: Native English College Instructors

Kamień celtycki to eliptyczny przedmiot, w którym przed wiekami Celtowie upatrywali wszelkiej sprawiedliwości i równowagi. Trudno zauważyć, gdzie jest jego przód lub tył. Był on zawsze owiany wątkiem tajemnym i magicznym, zatem uważano go za symbol dominacji dobra nad złem.

1441_DU

R

E

K

L

A

M

Takim właśnie eliptycznym kamieniem Celtowie wypędzali ze swoich osad zło. Przywoływali dobro i wszelką sprawiedliwość. Magia ta polegała na pocieraniu go o płaszcz lub też obracaniu go w dłoni. Podobno gdy Druidzi zakopali taki kamień na przedprożu domu, osoba, która niosła zamęt w rodzinie, musiała odejść z tego świata. Tymi kamieniami celtyccy Druidzi potrafili leczyć nawet bardzo ciężkie choroby i wszelkie przypadłości zwierząt domowych. Legendy głoszą, że gdy takowy kamień umieszczano na najwyższym wzniesieniu wioski celtyckiej, nawet największa nawałnica i burza nie była dla nich groźna. Dziś kamienie celtyckie raczej nie mają większego zastosowania. Dużo się o nich się mówi, ale w naturze się już ich raczej nie spotyka.

EWA MICHAŁOWSKA-WALKIEWICZ

A

Jeżeli masz problem z piciem alkoholu i chcesz coś zmienić w swoim życiu Anonimowi Alkoholicy AA czekają

tel. +353873301230

www.aairlandia.com

1979_DU

1698_DU

foto THE CRANBERRIES / FACEBOOK.COM

Miała życie bardziej gorzkie niż słodkie. W swoim głosie rozkochała miliony


SPORT

26/STYCZNIA – 1/LUTEGO 2018

Szykuje się wielkie starcie gwiazd KSW Ur. 7 lutego 1977 r. w Białej Rawskiej Wzrost: 186 cm, waga: ok. 115 kg Bilans w MMA: 12 zwycięstw (4 k.o.), 3 poddania), 5 porażek 5-krotny mistrz świata strongmanów

Pudzian wyzwał Bedorfa Karol Bedorf

foto KSW (2)

Mariusz Pudzianowski

15

foto TOMASZ RADZIK

Ur. 27 września 1983 r. w Szczecinie Wzrost: 188 cm, waga: ok. 117 kg Bilans w MMA: 14 zwycięstw (5 KO, 3 poddania), 3 porażki Były mistrz KSW

D A R M O W Y

NASZGŁOSwww.ng24.ie

„Nasz Głos” jest bezpłatnym tygodnikiem WYDAWCA/PUBLISHER: Wizard Media Ltd. 78 Benburb St, Smithfield, Dublin 7, Irlandia Twitter.com: @NaszGlosPolishWeekly https://www.facebook.com/naszglosd http://www.ng24.ie, www.naszeoferty.ie Tel: +353 89 401 90 06, ads@ng24.ie Redakcja/Editorial Department: redakcja@ng24.ie Redaktor naczelny/Editor in Chief: Magda Odziemczyk, e-mail: modziemczyk@ng24.ie Redakcja Dublin/Editor Dublin: Przemysław Zgudka, e-mail: pzgudka@ng24.ie Współpraca: Artur K. Dormann, Izabela Lukiańska, Ewa Michałowska-Walkiewicz, Piotr Słotwiński, Samanta Stochla Korekta: Zespół Reklama/Advertisement: ads@ng24.ie, tel.:+353 89 401 90 06 Projekt graficzny: Piotr Dąbrowski Skład i łamanie: Aleksander Ptasiński Nakład: 10 tys. egzemplarzy Dystrybucja: dystrybucja@ng24.ie ISSN: 2009-8154 All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część ani całość dzieła nie mogą być reprodukowane bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy. Za treść reklam i ogłoszeń Wydawca nie odpowiada. Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania tekstów.

M

ariusz Pudzianowski (40 l.) kontra Karol Bedorf (34 l.) – ta walka byłaby wielkim hitem. I wygląda na to, że wkrótce do niej dojdzie! „Pudzian” w czasie rozmowy z „Super Expressem” wyzwał byłego mistrza KSW w wadze ciężkiej. – Karol, to drzewo już urosło! Najwyższa pora, żeby nasze drogi skrzyżowały się. Rzucam ci wyzwanie! Przyjmujesz? – mówi Pudzianowski. Jak zareaguje Bedorf? Na starcie Pudzianowskiego z Bedorfem polscy kibice

MMA ostrzą sobie zęby od dawna. Obaj często podkreślali, że byliby zainteresowani takim pojedynkiem, ale brakowało konkretów. Jeszcze kilka lat temu ten scenariusz wydawał się mało realny. W końcu Bedorf był mistrzem KSW, a Pudzianowski dopiero mozolnie budował swoją pozycję w hierarchii zawodników w wadze ciężkiej. Jednak potem „Coco” stracił pas i jego kariera znalazła się na zakręcie. A „Pudzian” w ostatnich pojedynkach pokazał klasę, udowadniając, że mimo 40 lat na karku ciężką pracą stale robi imponujące postępy (seria trzech zwycięstw z Popkiem,

Tyberiuszem Kowalczykiem i Jayem Silvą). – Ja idę swoją drogą na szczyt, a Karol idzie swoją drogą. Karol już na tym szczycie był, ale musiał się troszeczkę cofnąć – powiedział Pudzianowski „Super Expressowi” i rzucił wyzwanie Bedorfowi: – Karol, najwyższa pora, żeby nasze drogi wreszcie się skrzyżowały! – nie owija w bawełnę Mariusz. Jest jednak pewien problem. Bedorf miał walczyć na najbliższej gali KSW – KSW 42 (3 marca, Atlas Arena w Łodzi). A Pudzianowski deklaruje, że chciałby się zmierzyć z Bedorfem w czerwcu na

gali KSW 43 (prawdopodobnie Gdańsk). – Karol, może zrezygnujesz z najbliższej gali – KSW 42? Spotkajmy się w klatce na KSW 43 w Gdańsku. Będę gotowy! To drzewo urosło. Ja jestem cierpliwy. Pomału, systematycznie trenuję. Karolowi nie ujmuję klasy i umiejętności, jest dobrym zawodnikiem, w końcu był mistrzem KSW. Niech teraz zweryfikuje moje umiejętności. Karol, krzyżujemy nasze drogi! Zobaczymy, kto po tej walce będzie miał podniesioną rękę do góry. Ja tanio skóry nie sprzedam – obiecuje w swoim stylu „Pudzian”. MICHAŁ CHOJECKI

C M Y K


SPORT 16 Piękna Alicja i obrońca Udinese przenoszą się na Śląsk

26/STYCZNIA – 1/LUTEGO 2018

W Zabrzu będzie lepiej

foto INSTAGRAM (2)

Ukochana piłkarza zniewala urodą

T C M Y K

o jeden z najciekawszych transferów w ekstraklasie. Z włoskiego Udinese na wypożyczenie do Górnika Zabrze trafił Paweł Bochniewicz (22 l.). Razem z nim wraca piękna Alicja. – Trener Marcin Brosz na przyjście do Zabrza namawiał mnie już w czerwcu – opowiada nam stoper młodzieżowej reprezentacji Polski. Do Udine Bochniewicz trafił z Regginy jesienią 2015 r., ale dopiero kilka tygodni temu zaliczył debiut w seniorach. W dwóch meczach Pucharu Włoch spędził na boisku w sumie 107 min. I chociaż zaprezentował się dobrze, zdecydował się na powrót

do Polski. – Wolę grać w ekstraklasie, niż Serie A oglądać z ławki rezerwowych. Interesowało się mną kilka polskich klubów, ale trener Brosz jako jedyny dzwonił regularnie i zachęcał, żebym dołączył do jego drużyny – opowiada wychowanek Wisłoki Dębica, który dziś ma podpisać z Górnikiem umowę na pół roku. – W kontrakcie jest opcja wykupu – zdradza nam. Bochniewicza bardzo chwalił za sumienność, umiejętność przewidywania wydarzeń na boisku i przygotowanie taktyczne trener reprezentacji Polski U-21 Czesław Michniewicz. Po stopera młodzieżówki ustawiła się kolejka chętnych z polskiej ligi, na czele z Legią Warszawa. – Rozmawia

i ładniej

Paweł Bochniewicz (22 l.) i Alicja są parą od trzech lat

Porażka Legii z ekwadorską Barceloną i poważna kontuzja nowej gwiazdy

Eduardo już się popsuł P

iłkarze Legii Warszawa, którzy do rundy wiosennej Ekstraklasy przygotowują się w USA, w pierwszym meczu na turnieju Florida Cup przegrali z mistrzem Ekwadoru Barceloną SC 2:3. Bardziej niż wynik martwi fakt, że nowy nabytek – Eduardo da Silva (35 l.) zszedł z boiska podtrzymywany przez lekarza i masażystę po zaledwie 16 minutach gry. Były gwiazdor Arsenalu pojawił się na placu na począt-

ku drugiej połowy. Podobnie jak trzej inni pozyskani przez Legię tego lata piłkarze – William Remy, Domagoj Antolić i Marko Vesović. Eduardo nawet trafił do siatki, ale sędzia odgwizdał spalonego. Brazylijczyk z chorwackim paszportem, który przed transferem do Polski ostatni raz w barwach Atletico Paranaense wystąpił przeszło pół roku temu, szybko nabawił się urazu. Kopnięty kolanem w plecy nie mógł opuścić boiska

o własnych siłach. Po ostrych wejściach rywali kontuzji doznali też Sebastian Szymański i Adam Hlousek, ale uraz Eduardo jest najbardziej poważny. – Został uderzony kolanem w kręgosłup i najprawdopodobniej przesunął mu się w nim kręg. Kontuzja wyniknęła z tego, że jego ciało w chwili zderzenia było za bardzo rozluźnione, zrelaksowane. Poczuł mocny ból, a problemy z kręgosłupem to poważna sprawa – powiedział trener Romeo Jozak.

Z nowych najlepsze wrażenie wywarł Remy, który choć jest stoperem, to odważnie wychodził do przodu, starał się kreować grę i w ostatniej minucie strzelił ładnego gola uderzeniem z dystansu, zmniejszając rozmiary porażki. Kolejny mecz legioniści rozegrają w następną sobotę, a ich rywalem będzie zdobywca Copa Libertadores (południowoamerykański odpowiednik Ligi Mistrzów) – kolumbijskie Atletico Nacional Medellin. PD

Nasz glos 519  

Nasz Głos polski bezpłatny tygodnik w Irlandii (519)

Nasz glos 519  

Nasz Głos polski bezpłatny tygodnik w Irlandii (519)

Advertisement