Page 1

OD TRZECH LAT BEZSKUTECZNIE WALCZY O SPRAWIEDLIWOŚĆ. HISTORIA PANA KAZIMIERZA

www.ng24.ie

1397_DU

„Ciężko pracowałem, a potraktowali mnie jak wyrzutka” // STR. 13

Anja Rubik (34 l.) kontra Magdalena Frąckowiak (33 l.)

foto ŁUKASZ GĄGULSKI

sprawdź ogłoszenia Anja Rubik (34 l.)

Pojedynek na goliznę

1492_DU

// STR. 12

PÓŁTORA ROKU CZEKANIA NA WIZYTĘ, WÓZEK ZAMIAST ŁÓŻKA...

POLSKI TYGODNIK INFORMACYJNY

499

foto PUBLIC DOMAIN

numer 1–7 września 2017

Farmer to najniebezpieczniejszy zawód w Irlandii. Rok temu zginęło ponad 20 z nich

W pracy też można UMRZEĆ W

ypadki chodzą po ludziach także w pracy. Niektóre niestety kończą się w najtragiczniej-

szy sposób. Uważać powinni zwłaszcza ci, których zajęcie wiąże się z tak zwanym ryzykiem zawodowym.

„Newstalk.com” właśnie opublikowało listę najbardziej ryzykownych zawodów // STR. 3 w Irlandii.

REKLAMA

Szpitalny koszmar najmłodszych Irlandczyków

foto PUBLIC DOMAIN

REKLAMA

// STR. 4

SĄD NAJWYŻSZY UZNAŁ, ŻE ULSTER NIE DYSKRYMINUJE GEJÓW I LESBIJEK

NIE BĘDZIE HOMOMAŁŻEŃSTW w Irlandii Północnej // STR. 7

KORPORACJA JEST WINNA IRLANDII MILIARDY. NIE ZAMIERZA JEDNAK PŁACIĆ, A POLITYCY NIE NALEGAJĄ

RZĄD NIE CHCE

pieniędzy od Apple Irlandzka wieś to naprawdę niebezpieczne miejsce pracy

Irlandia wciąż nie zamierza zmuszać Apple’a do zapłaty 13 mld euro zaległych podatków. Irlandzki minister finansów twierdzi, że żądania Komisji Europejskiej są w tej sprawie bardziej niż nieuzasadnione. // STR. 5

REKLAMA

1680_DU

1810_DU


2

POLSKAWYDARZENIA

1–7/WRZEŚNIA 1–7 1–7/ WRZEŚNIA 2017

Instytut Pamięci Narodowej prowadzi postępowanie przeciw byłemu prezydentowi

L

ech Wałęsa (74 l.) znalazł się w niezłych tarapatach. Grożą mu nawet trzy lata więzienia za składanie fałszywych zeznań w sprawie teczek znalezionych w archiwach generała Kiszczaka. Tymczasem były prezydent po raz kolejny zapewnił, że nie współpracował ze służbami PRL.

Krzysztof Wyszkowski (70 l.) z kolegium IPN mówi wprost: – Domagam się, żeby Lech Wałęsa został skazany za swoje kłamstwa. Za składanie fałszywych zeznań grozi do trzech lat więzienia i nie mam wątpliwości, że zostanie surowo ukarany – powiedział „Super Expressowi”. Jego zdanie podziela chyba minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro (47 l.),

bo to na jego polecenie IPN wszczął niedawno postępowanie karne przeciwko byłemu prezydentowi. Chodzi o słowa Wałęsy podważające autentyczność teczek znalezionych w domu generała Czesława Kiszczaka (90 l.). Wałęsa, gdy zeznawał jako pokrzywdzony przed prokuratorem w 2016 i pokazano mu dokumenty TW Bolka, twierdził, że nie zostały one przez niego napisane ani podpisane. Zupełnie co innego wykazała jednak ekspertyza zlecona przez IPN. Wynika z niej jednoznacznie, że dokumenty zostały sporządzone przez byłego prezydenta. – W takiej sytuacji prokuratura musiała wszcząć śledztwo, bo wszystkich obywateli należy traktować równo. Prokurator uprzedził go o odpowiedzialności karnej, a on potwierdził, że ma tego świadomość. Nie mam wątpli-

wości, że śledztwo powinno zakończyć się skierowaniem do sądu aktu oskarżenia przeciwko Wałęsie – zapewnia Krzysztof Wyszkowski. – PiS zapędził Wałęsę w pułapkę. Wezwali go na świadka, wiedząc z góry, że będzie unikał mówienia prawdy. Z pokrzywdzonego stał się oskarżonym, a wszystko to na zamówienie polityczne, żeby pogrążyć człowieka, który jest symbolem Solidarności – uważa Jan Rulewski (73 l.), senator PO. Były prezydent jest przekonany o swojej niewinności. – Nigdy nie współpracowałem ze służbami PRL, nigdy nie byłem po stronie komunistycznej, jestem przekonany, że to zostanie udowodnione – podkreśla Lech Wałęsa. – Nie złamały mnie służby PZPR-owskie, nie złamią i PiS-owskie – dodaje. LB

foto TOMASZ RADZIK

Wsadzą Wałęsę do więzienia?

Były prezydent zaprzecza, że współpracował ze służbami PRL. I całą sprawę uważa za polityczny atak ze strony PiS

Polacy chcą 500+ dla emerytów NIE R

ząd podobno robi co może, by znaleźć pieniądze na program 500 plus dla seniorów. Tymczasem za coroczną pomocą dla najbiedniejszych emerytów są też Polacy! Tak wynika z sondażu Instytutu Badań Pollster dla Se.pl i telewizji NOWA TV. – Nasz rząd bardzo poważnie traktuje problemy seniorów. Chcemy ich wspierać, dając coroczny jednorazowy dodatek. Pracujemy nad rozwiązaniem, które wesprze emerytów. To mógłby być np. roczny

Czy najbiedniejsi emeryci emer powinni dostawać wypłaty z programu 500 plus?

dodatek w wysokości np. 500 zł dla tych seniorów, którzy otrzymują do 1500 zł brutto (czyli 1258 netto – red.) miesięcznie emerytury – zapowiadała niedawno w rozmowie z „Super Expressem” minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska (62 l.). Rządowy program 500 plus dla emerytów połączył też partie w Sejmie, które oprócz Nowoczesnej jak jeden mąż zagłosowałyby za pomocą dla seniorów. Pomysł entuzjastycznie przyjęli też Polacy. Aż 59 proc. badanych, którzy wzięli udział w sondażu Instytutu Badań

TAKK TA

Pollster dla Se.pl i NOWEJ TV, jest jak najbardziej w tym przypadpopiera program Elżbiety Rafal- ku usprawiedliwione – komentuskiej. Przeciwnego zdania jest 22 je nam prof. Kazimierz Kik (70 l.), proc. ankietowanych. A jak podał politolog. Badanie przeprowadzo„Dziennik Gazeta Prawna”, resort no w dniach 16–17 sierpnia na prófinansów, który pracuje nad usta- bie 1099 dorosłych Polaków. KAMIL SZEWCZYK wą budżetową na 2018 r., szacuje, że dodatek emerycki może kosztować 2,5 mld zł, a to by oznaczało, że pomoc trafiałaby co roku do 5–6 mln emerytów i rencistów. – To bardzo ważna obietnica rządu i dobry ruch, który na pewno złagodzi trudy życia wielu polskich emerytów. Oczywiście służy on też celom wyborczym, ale to Elżbieta Rafalska (62 l.) Mateusz Morawiecki (49 l.)

59%

22%

19 % trudno

powiedzieć

foto ANDRZEJ LANGE, MARIUSZ GRZELAK, infografika „SUPER EXPRESS”

Sondaż dla


WYDARZENIAIRLANDIA

1–7/WRZEŚNIA 2017

Farmer to najniebezpieczniejszy zawód w Irlandii. Rok temu zginęło ponad 20 z nich

W przypadku pracy biurowej raczej trudno o jakiś poważny wypadek. Upadek z krzesła, poślizgnięcie czy potknięcie się na schodach może zdarzyć się każdemu. Rzadko jednak tego typu urazy kończą się śmiercią bądź kalectwem. Co innego przy pracy fizycznej. Z tą bardzo często związane są tragiczne wypadki. Wystarczy prosty błąd bądź niedopatrzenie i katastrofa gotowa. Najgorsze, że uczestnicy wypadków często stają się ich ofiarami zupełnie nie ze swojej winy.

W pracy też można umrzeć

Health and Safety Authority (HSA) właśnie opublikowało raport dotyczący wypadków w miejscu pracy. W ubiegłym roku podczas wykonywania pracy zginęło 46 irlandzkich pracowników. Aż prawie połowa zgonów dotyczyła sektora rolniczego, wliczając także leśnictwo i rybołówstwo. Drugą najbardziej niebezpieczną profesją okazał się pracownik budowlany. W ubiegłym roku na irlandzkich budowach zginęło 9 robotników. W raporcie nie wspomniano jednak, co było przyczyną śmiertelnych zgonów. Oprócz zgonów mieliśmy do czynienia także z licznymi wypadkami kończącymi się urazami bądź kalectwem. W ubiegłym roku inspektorzy naliczyli prawie 8,4 tysiąca takich

przypadków. Co ciekawe, największy udział w wypadkach niekończących się śmiercią mieli pracownicy sektora zdrowotnego i pracownicy socjalni. Przytaczając liczby, warto wspomnieć o zmieniających się statystykach. W przypadku wypadków śmiertelnych ich liczba spada – względem ubiegłego roku zmniejszyła się ona o 10 zgonów. Wypadków niekończących się śmiercią jest jednak coraz więcej – w ubiegłym roku ich liczba wzrosła o 600 przypadków. Niestety, w wielu miejscach nie przestrzega się podstawowych zasad BHP. Jeżeli jesteś pracownikiem fizycznym – uważaj na siebie! Zwłaszcza jeśli pracujesz na farmie.

Irlandzka wieś to naprawdę niebezpieczne miejsce pracy

NASTOLATKA UKRADŁA KURTKĘ, A POTEM CHCIAŁA ZA NIĄ ZWROT

Bezdomna złodziejka oskarżona Sarah M. z Dublina udowodniła, że złodziejska bezczelność nie zna granic. Najpierw ukradła kurtkę a potem… wróciła z nią do sklepu i zażądała za nią zwrotu pieniędzy. Przekręt jej się jednak nie udał – ob-

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

MASZ WOLNE ĆWIERĆ MILIONA? JUŻ TERAZ KUP DOM LUB MIESZKANIE, BO ZA CHWILĘ BĘDZIE DROŻEJ

Na zakup nieruchomości w Irlandii pozwolić może sobie naprawdę niewielu jej mieszkańców. Ten jednak, kto ma takie plany i możliwości, powinien się pospieszyć. W ciągu najbliższych trzech lat ceny irlandzkich domów i mieszkań mają znacznie podskoczyć.

Jak podaje „Irish Independent”, w ubiegłym roku średnia cena irlandzkiej nieruchomości wynosiła 250 tys. euro. W stosunku do 2015 roku domy i mieszkania podrożały o 20 tys. euro. Najdrożej było oczywiście w Dublinie – średnia cena nieruchomości w stolicy oscylowała w okolicach 400 tys. euro. Ceny te są wręcz astronomicznie wysokie. Komfortowe mieszkanie w czterech ścianach powoli staje się czymś abstrakcyjnym. Wielu mieszkańców Irlandii musi naprawdę kombinować, żeby móc opłacić czynsz. Mało kto może pozwolić sobie na wzięcie kredytu, nie wspominając już o zakupie nieruchomości „z marszu”. Jeżeli masz zamiar nabyć jakąś nieruchomość w Irlan-

dii – najlepiej zrób to teraz. Tak przynajmniej wynika z najnowszych prognoz. W najbliższym czasie cena domów i mieszkań ma bowiem drastycznie wzrosnąć. Zgodnie z przewidywaniami ekspertów w ciągu trzech lat irlandzkie nieruchomości mają podrożeć nawet o 15 procent. Tak wynika z nowo opublikowanego raportu Central Bank of Ireland. W samym Dublinie już w tym roku można oczekiwać 10-procentowego wzrostu cen – twierdzą eksperci ze Standard & Poor’s, cytowani przez „Irish Independent”. W całym kraju ma ona wynosić 8 procent. Wszystko przez malejącą liczbę domów na sprzedaż. Niedobór towaru, jakim jest dom lub mieszkanie, powoduje znaczny wzrost jego ceny. Agencja ratingowa zaznacza, że wzrost cen irlandzkich nieruchomości jest odczuwalnie wyższy niż w innych krajach Europy. Wychodzi więc na to, że łatwiej jest kupić dom lub mieszkanie prawie wszędzie, tylko nie na Zielonej Wyspie. PRZEMYSŁAW ZGUDKA

R

E

R

Już teraz taki domek kosztuje fortunę. Później będzie jeszcze drożej K

L

A

M

foto PUBLIC DOMAIN

Jeszcze więcej za własne lokum

foto PUBLIC DOMAIN

Wypadki chodzą po ludziach także w pracy. Niektóre niestety kończą się w najtragiczniejszy sposób. Uważać powinni zwłaszcza ci, których zajęcie wiąże się z tak zwanym ryzykiem zawodowym. „Newstalk. com” właśnie opublikowało listę najbardziej ryzykownych zawodów w Irlandii.

3

E

K

L

A

M

sługa sklepu rozszyfrowała złodziejkę. Sędzia prowadzący sprawę 19-latki okazał się łaskawy. Za kradzież i próbę oszustwa dziewczyna dostała grzywnę w wysokości 200 euro – donosi „Herald.ie”. Na wy-

rok wpływ mogło mieć czyste konto nastolatki – nie miała ona wcześniej żadnych zarzutów. Również fakt bezdomności sprawczyni wpłynął na złagodzenie kary. Sędzia nie chciał utrudniać jej i tak już ciężkiego życia. PZ

A

A N E I N E Z S O Ł G O J DODA ie. Tylko aktualne ogłoszenia, ponad 49 tys. wizyt miesięczn (lipiec 2017)

A

1663_DU 1867_DU

KANCELARIA PRAWNA Znajdź

nas na

WYPADKI* WYKROCZENIA DROGOWE PORADA PRAWNA * W przypadkach spornych, adwokat nie może obliczać honorarium albo innych opłat i kosztów jako procentu lub proporcji w stosunku do zasądzonych albo wynegocjowanych warunków.

Zadzwoń: Monika Kealy

34 Westmoreland Street, Dublin 2, Ireland. polskizespol@traceysolicitors.ie www.traceysolicitors.ie/pl/

(085)1502626 1857_DU


IRLANDIAWYDARZENIA Dostać miejsce w irlandzkim szpitalu dla dziecka to już połowa sukcesu w leczeniu

Półtora roku czekania na wizytę, wózek zamiast łóżka...

Szpitalny koszmar najmłodszych Irlandczyków czekać na pilny zabieg, a gdy maluch już pójdzie do szpitala, zamiast na łóżko zazwyczaj trafia na wózek. Powiedzieć, że irlandzka służba zdrowia wyma-

ga uzdrowienia, to za mało. Irlandzkie lecznictwo jest systemem naprawdę zaniedbanym i wadliwym. Potrzeba wielu długich lat, by ten rozgardiasz uporządkować. Permanentnie zatłoczone

oddziały ratunkowe, koszmarnie długi czas czekania na wizytę, lądowanie na wózku zamiast na łóżku… Te najpowszechniejsze bolączki są tylko czubkiem góry lodowej. Z usług szpitali muszą skorzystać czasami tak-

foto PUBLIC DOMAIN

CHCESZ UCIEC OD IRLANDCZYKÓW? TO NIE TAKIE PROSTE – SĄ NA CAŁYM ŚWIECIE!

Mieszkańcy Zielonej Wyspy podróżują jak wściekli Irlandczycy są największymi obieżyświatami na świecie. Na mapie nie istnieje prawie żaden kraj, do którego nie zawitaliby mieszkańcy Zielonej Wyspy. Nic dziwnego – żywiołowość i spontaniczność Irlandczyków wiąże się także z ciekawością. Od stuleci irlandzki naród emigrował w różne strony świata. Nierzadko IrlandczyR

E

K

L

A

M

ków zmuszała do tego tragiczna sytuacja, jak na przykład Wielki Głód. Innym razem chcieli po prostu zasmakować lepszego życia. Emigracja była dla nich szansą na lepsze jutro, którego wielu z nich nie mogło odnaleźć w swojej ojczyźnie. Minęło wiele lat. Dziś w Irlandii żyje się nieco lepiej. Jakkolwiek wielu jej mieszkańców wciąż emigruje, rzadziej jest to związane z palącą koniecznością. Naj-

A

Irlandczycy odwiedzili prawie każde miejsce na kuli ziemskiej większe grono irlandzkich suwerennych państw, Irlandpodróżników stanowią tury- czycy nie odwiedzili tylko ści. Odwiedzają różne zakaniewielkiej garstki z nich. marki kuli ziemskiej, ponieTylko w samym ubiegłym waż najzwyczajniej w świecie roku odbyli oni ok. 7,4 mln zżera ich ciekawość. zagranicznych podróży. „Hostelworld” postanoCo ciekawe, wśród czowiło przyjrzeć się irlandzłowych obieżyświatów nie kim wojażom. Nie od dziś znaleźli się Polacy. Przy wiadomo, że Irlandczysporządzaniu rankincy mają kilka ulubionych gu uwzględniono bowiem krajów. Hiszpania, Porjedynie cele turystyczne, tugalia, Włochy, Francja, a nie przeprowadzkę na staStany Zjednoczone, Austrałe do innych krajów. Gdylia… Nie oznacza to jedby wziąć pod lupę również nak, że nie podróżują do aspekt regularnej emigracji, innych państw. z pewnością wylądowalibyJak podaje portal, w ciągu śmy wysoko. PRZEMYSŁAW ZGUDKA ostatnich trzech lat irlandzcy turyści dokonali rezerwacji TÓRE NARODY PODRÓŻUJĄ NAJCZĘŚCIEJ w hotelach w aż Irlandczycy Holendrzy około 170 krajach. Australijczycy Szwajcarzy Biorąc pod uwagę, Nowozelandczycy Szkoci że na świecie znajAnglicy Szwedzi duje się obecnie Kanadyjczycy Duńczycy nieco ponad 200

K

1441_DU

R

E

K

L

A

M

że dzieci. Które nie zrozumieją, dlaczego są tak fatalnie traktowane. Zacznijmy od umawiania się na wizytę. W chwili obecnej aż ponad 6 tys. dzieci musi czekać na spotkanie z lekarzem ponad 18 miesięcy. Ponad półtora roku czekania na konsultację, badanie bądź zabieg, po których trzeba będzie po raz kolejny odwiedzić lekarza… Znowu czekając na swoją kolej. Druzgocące dane przytacza „Irish Mirror”. W porównaniu z ubiegłym rokiem liczba dzieci czekających tak długo na wizytę wzrosła aż o 540 procent! Skandaliczne dane zdążyło już skrytykować Fianna Fáil. Jak twierdzą jej przedstawiciele, nawet mimo dodatkowych dofinansowań służby zdrowia w ostatnim

budżecie jest ona tragicznie niewydolna. Dzieci muszą także brać udział w „imprezie”, jaką jest permanentny brak łóżek. Problem ten ilustrują dane pozyskane z jednego ze szpitali dziecięcych w Dublinie. Tylko w tym roku na wózkach w placówce w Crumlin wylądowało ponad 660 dzieci – donosi „The Journal.ie”. Jak zauważyła poseł Aengus O. Snodaigh z Sinn Féin, w tej dziedzinie od pięciu lat mamy do czynienia z tendencją wzrostową. W 2013 roku na wózkach położono prawie 150 dzieci. Każdego roku liczba ta rosła. W ubiegłym roku na zimnych i twardych wózkach wylądowało aż 949 najmłodszych. Wiele wskazuje na to, że w tym roku padnie nowy „rekord”.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

STATYSTYKI IRISH RAIL MÓWIĄ SAME ZA SIEBIE

Lepiej uważać, wsiadając do pociągu

ŹRÓDŁO: HOSTELWORLD

Niedawno pisaliśmy o tym, jak fatalnie irlandzka służba zdrowia traktuje osoby starsze. Błędy irlandzkiego lecznictwa nie oszczędzają także najmłodszych. Wiele dzieci przez ponad rok musi

foto PUBLIC DOMAIN

4

1–7/WRZEŚNIA 2017

Pociąg jest jednym z najchętniej używanych środków transportu w Irlandii. Jak w przypadku korzystania z każdego transportu publicznego również i w pociągu trzeba zachować określone środki ostrożności. Okazuje się, że najbardziej ryzykowne jest… wsiadanie i wysiadanie z wagonu. Tak przynajmniej twierdzą sami przedstawiciele Irish Rail. Irlandzkie koleje, cytowane przez „The Journal. ie”, podały dane dotyczące

wypadków zakończonych obrażeniami. W ubiegłym roku łączna ich liczba wyniosła 261. Aż jedna trzecia z nich miała miejsce podczas wsiadania bądź wysiadania z pociągu. Najbardziej niebezpieczny okazał się więc nie rozpędzony czy hamujący pociąg, a niewielka przestrzeń między platformą i wagonem. Wystarczy chwila nieuwagi bądź złe postawienie nogi i potknięcie gotowe. Zwłaszcza gdy jest się obładowanym bagażami. PZ

A

1813_DU


WYDARZENIAIRLANDIA

1–7/WRZEŚNIA 2017

Słynna korporacja dalej wisi Irlandii miliardy. Nie zamierza jednak płacić, a politycy nie nalegają

5

RZĄD NIE CHCE Sprawa podatków niezapłaconych przez Apple’a rok temu wstrząsnęła irlandzką opinią publiczną. Chodzi o preferencyjne traktowanie amerykańskiego giganta, który w praktyce nie musiał płacić prawie żadnych danin irlandzkiemu państwu. Przypomnijmy – w wyniku porozumień wynegocjowanych w 1991 i 2007

IRLANDZKIM DZIECIOM BARDZO BRAKUJE RUCHU. W OGÓLE NIE UMIEJĄ ĆWICZYĆ

Dzieci grające w piłkę są w Irlandii coraz większą rzadkością. Podobnie jest w przypadku innych sportów

roku Apple mogło działać na terenie Zielonej Wyspy na warunkach bardziej niż korzystne. Zdaniem KE były to porozumienia, które w nieuczciwy sposób zaniżały podatki płacone przez korporację. W 2014 roku szczegółowo przyjrzała się ona zawartym umowom. Uznała, że Apple od 2003 roku nie zapłaciło praktycznie żadnych podat-

foto PUBLIC DOMAIN

Irlandia wciąż nie zamierza zmuszać Apple’a do zapłaty 13 mld zaległych podatków. Irlandzki minister finansów twierdzi, że żądania Komisji Europejskiej są w tej sprawie bardziej niż nieuzasadnione. W kolejnej odsłonie batalii z KE rządzący po raz kolejny udowadniają, że stoją po stronie wielkich korporacji.

Dużo narzekamy na dzieci i młodzież. Że niewychowane, że wszystko dostają na talerzu, że nie chcą się ruszać… W tym ostatnim przypadku narzekania mogą być jednak bliskie rzeczywistości. Okazuje się bowiem, że coraz więcej irlandzkich dzieci nie potrafi aktywnie spędzać czasu. Komputery i telefony komórkowe są rzeczą stosunkowo nową. Jeszcze kilkanaście lat temu taka technologia nie była tak powszechna jak teraz. Ówczesne dzieci miały do wyboru zazwyczaj albo telewizor, albo wyjście na dwór i zabawę z kolegami. Wiele z nich chętnie wybierało to drugie. Teraz dzieci mają o wiele więcej możliwości spędzania wolnego czasu. Niestety, w przypadku wielu z nich sprowadza się to do ślęczenia z komórkami przy uchu, nad tabletami lub przed komputerami. Uczeni z Dublin City University (DCU) wespół z ekspertami z Gaelic Athletic Association (GAA) udowodnili, że psioczenie na brak aktywności fizycznej wśród dzieci ma mocne naukowe podstawy. Wyniki przeprowadzonego przez nich badania przyR

E

K

L

A

M

Rośnie pokolenie

ZASIEDZIAŁYCH FAJTŁAP

toczył „Irish Independent”. Naukowcy i atleci postanowili przyjrzeć się ponad 2 tys. irlandzkich dzieci w wieku od 4 do 12 lat. Rezultaty przeprowadzonej przez nich obserwacji mogą być niepokojące. Okazuje się, że ogromna część tych milusińskich nie potrafi właściwie wykonywać nawet najprostszych ćwiczeń fizycznych. Bieganie, podskakiwanie, przysiady, łapanie czy serwowanie piłki… Te i wiele innych ćwiczeń pozostaje poza zasięgiem fizycznych zdolności

irlandzkich najmłodszych. Nawet jeśli udaje im się ćwiczenie wykonać, robią to z niemałym trudem. Od dzieci nie należy wymagać mistrzowskich umiejętności sportowych. Niepokojące jest jednak już obserwowanie, że na samym starcie wiele dzieci to niezdary. Z badań DCU i GAA płynie następująca konkluzja – czasami warto zabrać nasze dziecko na świeże powietrze i tam aktywnie spędzić z nim czas. Z dala od telefonów, tabletów i komputerów.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

foto PUBLIC DOMAIN

miliardów od Apple

Irlandczycy topią pieniądze w produktach Apple, a firma nie daje prawie nic w zamian ków na terenie Zielonej Wyspy. Jak podała Komisja, stawka od zysków uzyskiwanych w Europie przez Apple w 2003 roku wynosiła 1 procent. W 2014 roku spadła natomiast do 0,005 proc. Jak podkreślała wówczas KE cytowana przez „Business Insider”, oznaczało to, że od każdego miliona euro zysku firma płaciła 500 euro podatku. W końcu europejscy urzędnicy zdecydowali, że amerykański gigant będzie musiał oddać Irlandii aż 13 mld euro niezapłaconych podatków. Od razu po ogłoszeniu wyroku irlandzcy rządzący jak jeden mąż stwierdzili, że KE nie ma racji. Ówczesny minister finansów Michael Noonan cytowany przez „The Guardian” grzmiał, że Apple regular-

nie płaciło podatki. Zaprzeczał też, jakoby korporacja korzystała z jakiejkolwiek pomocy finansowej. Zapowiedział, że będzie bronił „spójności systemu podatkowego Irlandii”. Na scenie politycznej odrobinę się pozmieniało, a Noonan nie jest już ministrem finansów. Obecnie jest nim Paschal Donohoe. W sprawie Apple’a polityk cytowany przez „The Telegraph” stoi dokładnie na takim samym stanowisku, co jego poprzednik. Streszczając wypowiedź ministra – Irlandia nie dostosowała żadnych przepisów czy umów podatkowych pod amerykańskiego giganta. Tym samym nie naruszono żadnego europejskiego prawa – Apple zapłaciło podatki jak trzeba. Oznacza to, że wyrok KE

jest niesprawiedliwy. Toczka w toczkę jak za Noonana. Trzynaście miliardów to niemałe pieniądze, które naprawdę mogłyby przysłużyć się mieszkańcom Zielonej Wyspy. Jakkolwiek nie patrzeć – w pełni im się one należą. Jednak irlandzcy politycy po raz kolejny pokazują, że w pierwszej kolejności służą wielkim korporacjom, a dopiero potem zwykłym mieszkańcom rządzonego przez nich kraju. Reakcja Dublina wynika najprawdopodobniej z obawy przed utratą inwestorów. Jeżeli bowiem Irlandia ściągnęłaby te podatki, tym samym straciłaby na biznesowej atrakcyjności. W końcu nie ma to, jak robić interesy w państwie, w którym nie płaci się prawie żadnych podatków...

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

IRLANDIA JEST DOBRA DLA EMERYTÓW, ALE DO RAJU JEJ DALEKO

Stare lata lepiej spędzić w Skandynawii Irlandia, jakkolwiek przyjazna osobom starszym, nie należy do czołówki krajów, w których warto spędzić emeryturę. Naukowcy z amerykańskiego Columbia University umieścili Zieloną Wyspę na 11. miejscu

krajów najprzyjaźniejszych dla emerytów – donosi „Daily Mail”. Pod lupę wzięli 30 najlepiej rozwiniętych państw na świecie. Choć pozycja Irlandii wydaje się dosyć wysoka, daleko jej do świato-

wej czołówki. W tej znalazły się Norwegia, Szwecja oraz Stany Zjednoczone. Polska wylądowała z kolei dopiero na 19. miejscu. Emeryturę lepiej spędzić więc na Zielonej Wyspie, a najlepiej – w Skandynawi.... PZ

IRLANDZCY KONSUMENCI TRYSKAJĄ OPTYMIZMEM

Dawno nie wydawaliśmy tak wielu pieniędzy Irlandzcy konsumenci są coraz bardziej pewni siebie. Chętnie wydają pieniądze, coraz częściej szastając przeznaczając je na droższe towary. Poziom zakupów wrócił do tego sprzed wielkiego kryzysu. Pod

względem konsumenckiej pewności siebie Zielona Wyspa stała się czwartym krajem w Europie – donosi „The Journal.ie”. Optymizm zawdzięczamy przede wszystkim sytuacji na rynku pracy – od lat nie

była ona tak dobra. Bardziej optymistyczni są od nas tylko Duńczycy i Niemcy. Z kolei na drugim końcu skali znalazła się Grecja. Nic dziwnego – kryzys gospodarczy pustoszy ją po dziś dzień. PZ

A

1869_DU


R

E

K

L

A

M

A

Tłumaczenia Pisanie raportów Sprawdzanie treści Proofreading (native speaker)

CHCES

Z DYS T RY B U O WA Ć

„NA SZ GŁOS”? Napisz: dystrybucja@ng24.ie Zadzwoń! 089 401 90 06

1568_DU

WIDZISZ?

Tu mogłaby być Twoja reklama.

089 472 54 52

ads@ng24.ie zadzwoń: 089 401 90 06!

Wyślij zapytanie:

contact@theenglishlab.com

Przygotujemy ofertę „na miarę”.

1415_DU

1635_DU

1588_DU

1698_DU

Strony internetowe, sklepy internetowe rejestracja domen, hosting, pozycjonowanie, media społecznościowe, reklama w sieci.

Zadzwoń: 089 401 90 05 www.wizardmedia.ie

Jeżeli masz problem z piciem alkoholu i chcesz coś zmienić w swoim życiu Anonimowi Alkoholicy AA czekają

tel. +353873301230

www.aairlandia.com

1660_DU

1801_DU

Advertisement from €95/4 issues net For ad queries, please contact: Tel:

089 401 90 06

ads@ng24.ie

ADVERTISEMENT from €190 /4 issues net

For ad queries, please contact: Tel: 089 401 90 06 ads@ng24.ie 1401_DU

716_DU

English by Skype • General or Business English • Exam preparation: FCE, CAE, IELTS, SAT, GMAT, TOEFL Native English College Instructors

089 472 54 52

contact@theenglishlab.com

1705_DU

1459_DU

To jest miejsce na Twoje ogłoszenie!

Tylko 95 euro za 4 wydania (netto) Zamów reklamę! Tel:

089 401 90 06

ads@ng24.ie 1411_DU


Irlandia Północna nie zgadza się na małżeństwa jednopłciowe. Mimo ogromnych nadziei i całkiem sporego poparcia geje i lesbijki nie będą mogli brać ślubu w Ulsterze. Zadecydował o tym tamtejszy Sąd Najwyższy. Odrzucił wnioski dwóch par, które nie zgadzały się na unieważnienie ich małżeństw. W maju 2015 roku Republika Irlandii zalegalizowała zawieranie małżeństw przez osoby homoseksualne. Stała się ona pierwszym krajem na świecie, w którym tego typu małżeństwa zostały zalegalizowane drogą referendum. Tym samym dała przykład innym krajom, by postąpiły podobnie. Irlandia Północna nie jest oddzielnym, niepodległym państwem. Jednak przepisy dotyczące zawie-

Sąd Najwyższy uznał, że Ulster nie dyskryminuje gejów i lesbijek

Nie będzie homomałżeństw w Irlandii Północnej rania małżeństw są tu zgoła inne niż w pozostałych częściach Wielkiej Brytanii. W Anglii, Szkocji i Walii osoby tej samej płci bez problemu mogą wziąć ślub. W Ulsterze jest to niedozwolone. Jeżeli ktoś mieszka w Irlandii Północnej i chce wziąć ślub z osobą tej samej płci, musi zrobić to w innej części Zjednoczonego Królestwa. Wedle północnoirlandzkich przepisów taka para będzie traktowana jako złożona z osób będących

w związku partnerskim. Ich małżeństwo będzie więc tutaj de facto nieważne. Niedawno dwie homoseksualne pary z Ulsteru postanowiły sprzeciwić się takiemu prawu. Ich zdaniem taka konstrukcja przepisów wiąże się z ewidentną dyskryminacją. Dlatego też pozwały Irlandię Północną o nieszanowanie ich praw. Pierwsza para dziesięć lat temu zawarła związek partnerski właśnie w Irlandii Północnej. W związku z kon-

W IRLANDII PÓŁNOCNEJ KWITNIE HANDEL LUDŹMI. POLICJA PROSI O POMOC foto PUBLIC DOMAIN

Irlandia Północna ma wielki problem z handlarzami żywym towarem. Tamtejsza policja regularnie mierzy się z bandytami zmuszającymi kobiety do prostytucji. Stręczycielstwo jest jednak tylko czubkiem góry lodowej. Nie brakuje bowiem ludzi, którzy trafili we współczesną niewolę do innych „zastosowań”. Całkowite odebranie wolności i potraktowanie jak regularnego towaru, przedmiotu handlu, jest jedną z najgorszych rzeczy, jaką można zrobić drugiemu człowiekowi. Korzystając z czyjejś kiepskiej sytuacji bądź naiwności handlarze żywym towarem zbijają świetny interes. Problem ten nie ominął Ulsteru. Na północy Irlandii przestępcy parający się tym biznesem wciąż mają się dobrze. Mimo wzmożonej walki z handlarzami żywym towarem problemu wciąż nie daje się zażegnać. Tylko w tym roku uratowano 34 osoby z rąk bandytów – informuje „BBC”. W trakcie akcji ratunkowych aresztowano 13 osób podejrzanych o handel ludźmi. Najczęściej jest to sprzedawanie kobiet do domów publicznych. Przestępstwo to nie kończy się jednak tylko na przymusowym stręczycielstwie. Współczesne niewolnictwo, podobnie jak przed wiekami, ma też twarz ludzi zmuszonych do ciężkiej fizycznej pracy. Takie osoby albo nie dostają żadnej wypłaty, albo mizerne grosze. Jednocześnie zmuszeni są do życia w fatalnych warunkach. Te nierzadko łączą się z biciem i regularnym głodzeniem. Nie wspominając o terrorze psychicz-

7

strukcją przepisów nie mogą wziąć tu jednak regularnego ślubu. Druga wzięła ślub w Londynie w 2014 roku. Po przeprowadzce do Ulsteru tutejsi urzędnicy uznają ich za osoby pozostające w związku partnerskim. Niezadowolone pary postanowiły pójść ze swoimi sprawami do sądów. W których również przegrali. Pozostała im więc najwyższa instancja – irlandzki Sąd Najwyższy. Do którego wpadli z niemałym hukiem. Oczywiście z kolejnym pozwem. Zwolennicy legalizacji małżeństw homoseksualnych z zapartym tchem śledzili tę sprawę. Jej wygranie mogłoby być bowiem pierwszym krokiem do zmiany północnoirlandzkiego prawa w tej dziedzinie. Czego ukoronowaniem miałyby być bezproblemowe śluby gejów i lesbijek w Ulsterze. Jak przypomina „Belfast Telegraph”, w ubieR

Zmuszanie do prostytucji to jedna z wielu odmian współczesnego niewolnictwa

Współczesne niewolnictwo istnieje i ma się dobrze nym – w końcu niewolnika trzeba zmusić do uległości. W walce ze współczesnym niewolnictwem północnoirlandzka policja liczy na wsparcie zwykłych ludzi. Policjanci proszą o pomoc osoby, które podejrzewają, że osoba z ich otoczenia mogła paść ofiarą handlarzy żywym towarem. Podają przy tym cechy i zachowania mogące świadczyć o tym, że mamy do czynienia z taką osobą.

Po pierwsze – może, ale nie musi mieć widocznych obrażeń na ciele. W dodatku często widać po niej permanentny stres przechodzący w stany bliskie paniki. W przypadku kobiet nad wyraz skąpy strój może świadczyć o zmuszaniu do prostytucji. Jeżeli więc podejrzewasz, że ktoś, kogo kojarzysz, może być ofiarą handlarzy – nie wahaj się i natychmiast zgłoś to na policję.

PRZEMYSŁAW ZGUDKA

E

K

L

A

M

A

W Irlandii Północnej pary tej samej płci jednak nie pójdą przed ołtarz głym roku aż 70 proc. mieszkańców Irlandii Północnej w ankiecie Ipsos Mori opowiedziało się za legalizacją tego typu małżeństw. Choć wyniki badania nie są wiążące, pokazują postawę mieszkańców Irlandii Północnej. Tegoroczna sprawa dawała więc nadzieję na przełom. Mimo że rządzącej Demokratycznej Partii Unionistycznej byłby on nie w smak. Okazało się jednak, że tego nie będzie. Sąd Najwyższy odrzucił obydwa pozwy.

W uzasadnieniu wyroku sędzia stwierdził, że obecny stan prawny nie narusza praw gejów i lesbijek. Ci w żaden sposób nie są dyskryminowani. Jak stwierdził w uzasadnieniu wyroku, swoją decyzję musiał wydać w oparciu o północnoirlandzkie prawo. Które w żaden sposób nie miało naruszać dóbr pozywających par. Tym samym wróciły one do punktu wyjścia. Z tą różnicą, że nie mają już gdzie się odwołać. PRZEMYSŁAW ZGUDKA

foto PUBLIC DOMAIN

WYDARZENIAIRLANDIAPÓŁNOCNA

1–7/WRZEŚNIA 2017


8 OPINIEPOLSKAPOLITYKA Dlaczego niemieckie media unikają niektórych tematów? ZDANIEM REDAKTORA Efekt poprawności politycznej

1–7/WRZEŚNIA 2017

Sławomir Jastrzębowski, redaktor „Super Expressu” i se.pl

W

Niemcy zaczynają być antyutopią Orwella?

W przerażającej antyutopii George’a Orwella „1984” działa Ministerstwo Prawdy, które zmienia nawet przeszłość. Z dnia na dzień niszczone są wszystkie dokumenty dotyczące historii, sojuszy i wrogów, a produkowane nowe, z nową historią, nowymi sojusznikami i nowymi wrogami. Wczorajszy wróg nie tylko jest dzisiejszym sojusznikiem na kartach świeżych podręczników, ale w dodatku wszyscy, ale to wszyscy mają wierzyć, że tak było zawsze. Zawsze. To jeden z wyrafinowanych sposobów niszczenia przez totalną dyktaturę wolności i indywidualności. O żadnej demokracji nie może być już mowy. Podobne społeczne mechanizmy grozy działały w państwie Stalina, który nienawidził demokracji i niszczył wszystkich, którzy stanęli mu na drodze. Kazał nawet retuszować historyczne zdjęcia, jeśli znajdował się na nich ktoś, kogo później postanowił zamordować. Dłubanie przez państwa w przeszłości i zakłamywanie jej to śmierć wolności, śmierć wolności słowa i śmierć demokracji. To właśnie dzieje się współcześnie w Niemczech. Jestem po wielu wakacyjnych nieoficjalnych rozmowach z niemieckimi turystami. Mówili mi wprost, że jakakolwiek krytyka rządu w sprawie polityki dotyczącej arabskich

emigrantów, a nawet próby bronienia własnych dzieci w szkole przed przemocą ze strony arabskich, emigranckich rówieśników kończą się groźbami ze strony urzędników państwowych przyklejenia łatki „rasista używający języka nienawiści”. Taka łatka oznacza finansową karę, wyrzucenie z pracy i wilczy bilet. To nie koniec antydemokratycznych absurdów w Niemczech. Tamtejszy sąd – o czym informował „Super Express” – skazał dziennikarza Michaela Stuerzenbergera za to, że opublikował historyczne zdjęcia pokazujące, jak w roku 1941 wielki mufti Jerozolimy Muhammad Amin-al-Husajni przyjacielsko wita się w Berlinie z hitlerowcami. Nienawidząc Żydów, był sprzymierzeńcem Niemców. Niemiecki sąd skazał dziennikarza za publikację tych zdjęć na pół roku więzienia. Sam dziennikarz w rozmowie z nami stwierdził, że we współczesnych Niemczech można krytykować każdą religię oprócz islamu. Czy Niemcy zaczynają być antyutopią Orwella? Wsadzają do więzienia za publikowanie historycznych zdjęć? Manipulują przeszłością? Niszczą wolność słowa, fundament demokracji? Gdzie są Tusk, Juncker, Timermmans, tak bardzo zatroskani o naszą demokrację? Tak ma wyglądać Unia Europejska?

Piotr SEMKA

Publicysta „Do Rzeczy” foto PIOTR PIWOWARSKI

„Super Express”: – Jak jest z wolnością słowa i wolnością prasy w Niemczech? Na łamach „Super Expressu” opublikowaliśmy rozmowę z Michaelem Stuerzenbergerem, który został skazany na 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu za publikację historycznego zdjęcia, na którym widoczna była swastyka. Ukazało się ono przy tekście opisującym współpracę nazistów z muzułmanami w czasie II wojny światowej Piotr Semka: – W Niemczech wszelkie publikacje, w których pojawiają się symbole nazistowskie są z przyczyn historycznych objęte bardzo ostrym reżimem. Natomiast zdjęcia historyczne ze swastyką, które są wykorzystywane do zilustrowania artykułów dotyczących tamtych lat i tamtych wydarzeń są czymś naturalnym. Lecz Niemcy ogólnie są krajem bardzo daleko posuniętej poprawności politycznej. – Z czego ona wynika? – Ten proces był efektem chęci dopilnowania tego, aby jakiekolwiek sentymenty nazistowskie nie wracały w formie aluzyjnej, nie były ukryte gdzieś między wierszami. I to było uzasadnio-

ne. Jednak problem pojawia się wtedy, gdy ten mechanizm zaczyna być używany w czasie dyskusji dotyczącej islamizacji. Gdy poprawność polityczna jest używana do definiowania, że każde mówienie o problemie ogromnej liczby osób o korzeniach islamskich jest nazizmem. Głosom antyislamskim bardzo łatwo jest nadawać charakter szowinizmu, choć to krytyka będąca naturalnym odbiciem istniejących niepokojów.

– Jaki jest tego rezultat? – Jest on paradoksalny. Bardzo często wygranymi na tworzeniu tego daleko idącego klosza ochrony przed krytyką są ci spośród islamistów, którzy głoszą hasła stojące w sprzeczności z ideami państwa demokratycznego, jak np. postulat wprowadzenia szariatu. I na tym polega ten dowcip – jeżeli jest się tak wyczulonym na antyislamizm, to siłą rzeczy niemożliwe staje się krytykowanie tych odłamów islamu, które chcą wprowadzać w Niemczech elementy państwa wyznaniowego. – Właśnie, wszyscy pamiętamy wydarzenia z Kolonii, gdy islamscy imigranci molestowali kobiety. Niemiecka prasa próbowała tuszować te wydarzenia poprzez ich przemilczenie.

– To również nie wzięło się znikąd. W Niemczech szczucie przeciwko własnym obywatelom wywodzącym się z innej kultury i tradycji kojarzy się jednoznacznie z sytuacją Żydów przed II wojną światową. Natomiast nie może to prowadzić do sytuacji, w której chce się spychać na margines zjawisko, o którym wiedziała bardzo duża część mieszkańców Kolonii. Ta nauczka, związana z wyjaśnieniem, dlaczego wówczas tak wiele mediów zwlekało z informowaniem o napaściach seksualnych na niemieckie kobiety, nie została do końca dobrze przemyślana przez niemieckie media. Było to tłamszenie problemu, który ludzie widzą gołym okiem – a tym problemem jest islamizacja całych dzielnic niemieckich miast.

– Czy niemieckich dziennikarzy przed opisywaniem tych zjawisk powstrzymuje rodzaj autocenzury? Czy może coś innego? – Dotykamy bardzo delikatnych rzeczy. Bo takie jest każde zjawisko, w którym nie sposób jednoznacznie wskazać, ile jest sugestii władz, a ile samego nastawienia szefów głównych gazet. Tu trudno coś udowodnić. Rozmawiał MATEUSZ ZARDZEWIAŁY

Czy osoby niegodne najwyższego odznaczenia wojskowego utracą ordery?

LISTYCZYTELNIKÓW Breżniew z Virtuti Militari? To kpina Wygrywa z nałogiem

Nadużywanie alkoholu, jak każdy wie, prowadzi do nałogu. A konsekwencje choroby są szczególne tragiczne. Pani Agnieszka wróciła na dobrą drogę i pozostaje tylko pogratulować! Irena ÷

÷ Nic na siłę, musi sama chcieć przestać pić. Barbara ÷

Oby tak dalej! Jesteśmy z panią! Danka Piekarz

Nie było żadnego dramatu Czy za prezydenta musi odpowiadać ojciec? Stanisław

÷

Boże, chroń naszego Pana Prezydenta Andrzeja Dudę! Teresa Skuza ÷

÷

÷

Oj, Andrzeju, ale mnie wystraszyłeś! Grażyna Rozum Nie takie rzeczy się na skuterze robiło! Daniel Krzyżan

WASIUKIEWICZ Zmartwienia demokratów

Bronisław WILDSTEIN

Działacz opozycji w okresie PRL, publicysta „Sieci Prawdy” foto ANDRZEJ LANGE

„Super Express”: – Jak poinformował „Nasz Dziennik”, do kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy trafiła lista 80 osób, które zostały odznaczone orderem Virtuti Militari, jednak nie są godne tego honoru. Czy suwerenne władze Polski powinny zrewidować kawalerów orderu i niektórym z nich odebrać to odznaczenie? Bronisław Wildstein: – Suwerenne władze Polski, rząd suwerennego kraju, który wyłonił się na przełomie 1989/1990 roku, już wtedy, od razu po upadku PRL powinny dość zasadniczo zrewidować naszą politykę, w tym również politykę pamięci. Są ludzie, którzy absolutnie nie byli godni otrzymania Virtuti Militari. Czasami wyglądało to jak kpina, bo przypominam, że order Virtuti Militari otrzymał sowiecki gensek Breżniew. Jeżeli mamy pozostawić te same ordery, to powinniśmy odebrać je ludziom, którzy nie są ich godni – po to, aby przywrócić fundamentalne znaczenie temu odznaczeniu. – Jak pan odbiera fakt, że przez prawie trzy dekady wolnej Polski jeszcze nie przeprowadzono tego procesu? – To niejedyny proces, którego nie przeprowadzono, co pokazuje, jak

długo Polska wyzwala się z sowieckiego systemu. Ciągle leży na nas ten długi cień komunizmu, długi cień PRL. Uwalniamy się z niego wolno, ale lepiej późno niż wcale. Fakt, że to wszystko tak długo trwa, bierze się z tego, że po upadku komunizmu władzę przejęła w dużej mierze dawna nomenklatura sprzymierzona z częścią solidarnościowych elit. To zasadniczo zainfekowało nasze życie.

– Jakie były konsekwencje? – Nie zbudowaliśmy prawdziwej demokracji, nie zbudowaliśmy prawdziwego państwa prawa, nie odbudowaliśmy pamięci – można by długo wymieniać. Ta sprawa dotycząca odznaczeń jest elementem tego wszystkiego. – Jak pan sądzi, prezydent ostatecznie zdecyduje się na odebranie odznaczeń? Bo oczami wyobraźni już widzę protestujących obrońców, którzy zaczną nas uświadamiać, dlaczego utrwalaczom PRL należy zostawić Virtuti Militari. Nie wiem jeszcze, jakie argumenty wymyślą, ale na pewno jakieś znajdą. – Oczywiście nie mogę mieć pewności, ale myślę, że prezydentowi wystarczy determinacji, aby przeprowadzić ten proces. Natomiast jeśli chodzi o argumentację przeciwników, to jestem jej pewny – zacznie się opowieść o tym, że państwo nie jest od narzucania pamięci, bo przecież są róż-

ne pamięci. Będą mówić, że to co dla jednych jest bohaterstwem, dla innych bohaterstwem nie jest itd. To samo słyszymy cały czas np. w odniesieniu do żołnierzy wyklętych czy sowieckich namiestników w Polsce w rodzaju Jaruzelskiego, który wykonywał w Polsce najpodlejsze zadania. A jego obrońcy mówią, że to złożona postać itd. Ale to niczego nie zmieni.

– Dlaczego? – Jeżeli państwo ma działać, to musi się oprzeć na jakimś etosie, odwołać się do pewnego fundamentu wspólnoty. Bo na czymś musi się ona opierać. Nieprzypadkowo jednym ludziom stawiamy pomniki, a o innych staramy się zapomnieć. Jedni funkcjonują w historii jako bohaterowie, a inni jako zdrajcy. Bez tego nie byłoby żadnej wspólnoty. – Komu należałoby odebrać order Virtuti Militari? – Jest cała galeria postaci, które nie zasługują na Virtuti Militari. Ludzi, o których jeżeli mamy pamiętać, to tylko ze złej strony. Na początku naszej rozmowy przypomniałem Breżniewa, bo trudno sobie wyobrazić coś bardziej szokującego oraz urągającego przyczynom, dla których ten order został powołany, niż odznaczenie Breżniewa. Ten przykład powinien wystarczyć za wszystkie inne. Rozmawiał MATEUSZ ZARDZEWIAŁY


OPINIEPOLSKAPOLITYKA

1–7/WRZEŚNIA 2017

9

Rodzice, którzy faktycznie samotnie wychowują dzieci, nie muszą się obawiać zmian w programie 500+

Nie szukamy oszczędności i nikogo nie wykluczamy Bartosz MARCZUK

Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej „Super Express”: – Od 1 sierpnia obowiązują nowe przepisy weryfikujące uprawnienia do otrzymywania programu 500 plus. Osoby niezbyt wam życzliwe kpią, że najwyraźniej krucho z finansowaniem tego programu i ta weryfikacja to poszukiwanie oszczędności. Złośliwcy mają rację? Bartosz Marczuk: – Program 500 plus jest w pełni zabezpieczony finansowo. Dla obecnego rządu jest on priorytetem, stąd gwarancja, że póki obecna ekipa sprawuje władzę, będzie kontynuowany. Widać zresztą ze wskaźników wykonania budżetu, że nie ma najmniejszych problemów ze znalezieniem na ten program funduszy. Przypomnę, że po pierwszym półroczu mamy nadwyżkę w budżecie. Działania, które podjęliśmy, jeśli chodzi o pewną korektę 500 plus, absolutnie nie mają na celu poszukiwania oszczędności na siłę. – Wprowadzenie kolejnej biurokratycznej komplikacji – zwłaszcza jeśli chodzi o osoby samotnie wychowujące dzieci – nie jest próbą zniechęcenia do ubiegania się o ten program? – Tu nie chodzi o wprowadzanie żadnej biurokracji. Chodzi o to, aby konstrukcja systemu zachę-

cała do składania przez obywateli oświadczeń zgodnych ze stanem faktycznym, a nie oświadczeń, które są z nim niezgodne. Dotyczy to zarówno osób, które deklarują, że są samotne, jak i tych, które mogą ulegać pokusie rozwiązywania umów o pracę i porozumiewania się z pracodawcą, by za chwilę zatrudnił ich ponownie tylko po to, żeby wykazać niższe od rzeczywistych dochody w celu uzyskania świadczenia. Badamy także osoby, które deklarują, że mieszkają w Polsce, a de facto przebywają za granicą i wbrew prawu ubiegają się o świadczenie. Chcemy po prostu, by po półtora roku funkcjonowania systemu wyciągać wnioski z jego działania i wprowadzać pewne korekty. Pozostawiając, oczywiście, jego fundamenty niezmiennymi.

– Chcecie więc, by samotni rodzice dostarczali zaświadczenia o otrzymywaniu alimentów lub ubieganiu się o nie. To nikogo potrzebującego z tego programu nie wykluczy? – Absolutnie nikogo to nie wykluczy. Problem mogą mieć wyłącznie ci, którzy wcześniej deklarowali, że są samotni, mimo że samotni nie są – mieszkają z partnerem, ale zataili tę informację po to, aby ubiegać się o świadczenie na pierwsze dziecko. Jeśli osoba faktycznie samotnie

wychowuje dziecko, to albo ubiega się o alimenty, albo ma je już zasądzone. To po prostu sankcjonuje stan faktyczny. Natomiast osoby, które mogą nie mieć ustalonych alimentów, składają wniosek i mają trzy miesiące, aby donieść do gminy dokumenty poświadczające, że alimenty zostały ustalone.

– Doprecyzujmy – składają wniosek i do czasu dostarczenia tych dokumentów otrzymują pieniądze czy do tego czasu wypłaty są wstrzymane? – Po złożeniu takiego wniosku gmina wyznacza termin trzech miesięcy na dostarczenie dokumentu poświadczającego otrzymywanie alimentów. Takim dokumentem może być np. postanowienie sądu o zabezpieczeniu powództwa o alimenty, które na wniosek rodzica ubiegającego się o alimenty wydawane jest przez sąd w dość krótkim czasie, ok. miesiąca. Przy wypłacie świadczenia 500 plus brana jest pod uwagę pierwotna data złożenia wniosku. – Czyli po dostarczeniu dokumentu dostają wyrównanie za ten okres, kiedy uzupełniały formalności? – Dokładnie. Takie osoby dostaną pieniądze z wyrównaniem tak jak wszyscy – liczy się data złożenia wniosku.

RYNEK BĘDZIE NAJWIĘKSZYM ZWYCIĘZCĄ – EKSPERTKA DS. EMERYTUR O POMYSŁACH MINISTRA MORAWIECKIEGO

Dr Janina PETELCZYC

Instytut Polityki Społecznej UW foto ARCHIWUM

„Super Express”: – Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, Mateusz Morawiecki porozumiał się z Elżbietą Rafalską i ma zielone światło na dokończenie zapoczątkowanego przez PO demontażu OFE. Czy propozycje pana ministra, co zrobić z odzyskanymi z OFE pieniędzmi, są dobre? Dr Janina Petelczyc: – Rzeczywiście, stworzenie OFE nie było najlepszym pomysłem i to, że ich żywot dobiega dziś końca, jest konsekwencją błędów, które popełniono przy ich tworzeniu – m.in. rosnących opłat czy wzrastającego deficytu finansów publicznych. Minister Morawiecki proponuje, aby 25 proc. pieniędzy z OFE trafiło do Funduszu Rezerwy Demograficznej, a reszta na jakąś formę indywidualnych kont emerytalnych, stając się prywatnymi oszczędnościami. Problem z tym pomysłem jest taki, że te pieniądze zostaną pozbawione jakichkolwiek gwarancji i ryzyko indywidualne obywateli zostanie podniesione. – Niektórzy pewnie nie będą z tego powodu płakać. – Zapewne. Pamiętamy bowiem słynny wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że pieniądze w OFE nie są prywatnymi obywateli, ale publicznymi środkami. W tym momencie propozycje ministra Morawieckiego oznaczają prywatyza-

R

E

K

L

A

– No dobrze, ale wasze przepisy mogą nie obejmować takich oto sytuacji: jeden z rodziców nie żyje, ojciec dziecka jest nieznany, więc opiekun traktowany jest jako osoba samotnie wychowująca i za taką się podaje, ale bez legalizacji związku żyje jednak z partnerem. Macie na to jakiś sposób? – Oczywiście, taka osoba, o ile z partnerem wychowuje co najmniej jedno wspólne dziecko, powinna wpisać we wniosku, że żyje z partnerem. Jeśli jednak zatai taką informację, musi pamiętać o jednym – składając wniosek o 500 plus, deklarujemy, że jest on zgodny z prawdą, więc w przypadku zatajenia prawdy, narażamy się na odpowiedzialność karną. – Wspomniał pan wcześniej o wnioskach i korektach. Sceptycy mówią, że, owszem, korekty w programie są potrzebne, ale w innych obszarach. Ich zdaniem należałoby przede wszystkim zwiększyć progi dochodowe dla osób samotnie wychowujących dzieci, jeśli już nie chcecie z urzędu przyznawać świadczenia wszystkim samotnym rodzicom. – Konstrukcja programu 500 plus jest dlatego tak dobra, że wszystkich traktuje dokładnie tak samo. Mówi więc tak: obojętne, czy jesteś samotny, czy jesteś w związku partnerskim, czy małżeństwie, M

czy tworzysz rodzinę patchworkową, zasady są równe – jeśli dochód w gospodarstwie nie przekracza 800 zł netto na osobę lub 1200 zł w przypadku rodzin z dzieckiem z niepełnosprawnością, pieniądze z programu 500 plus należą się także na pierwsze dziecko. Trudno wyobrazić sobie taką sytuację, aby podnosić kryteria dochodowe wyłącznie dla samotnych rodziców, bo byłaby to dyskryminacja małżeństw. Poza tym zapisy programu nie dają bodźców do sztucznego dopasowywania się do kryteriów, upoważniających do otrzymywania go.

– Dobrze, przyjmijmy pańską optykę. W takim razie, kiedy możemy się spodziewać podniesienia tych progów dla wszystkich i objęcia świadczeniem większej liczby rodzin, którym przydałoby się 500 plus, ale które kryterium dochodowe z programu wyklucza? – Patrząc na program 500 plus, widzimy, że na 2,6 mln rodzin, które z niego korzystają, 760 tys. to rodziny z jednym dzieckiem. Mówienie o tym, że system wyklucza pierwsze dzieci, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Poza tym 800 i 1200 zł to najwyższe progi dochodowe uprawniające do różnego rodzaju świadczeń. Na razie nie ma planu podnoszenia progów. Rozmawiał TOMASZ WALCZAK

A

OFE wprowadzane tylnymi drzwiami? cję publicznych pieniędzy. Ci, którzy na własne życzenie w OFE pozostali, raczej przyjmą to z zadowoleniem mimo wspomnianego ryzyka, które się z tym wiąże. – Są też pomysły na pracownicze plany kapitałowe. Cóż to jest i jak to oceniać? – To swego rodzaju III filar emerytalny, który w założeniu ma na celu zwiększenie oszczędności Polaków. Wszyscy pracownicy firm zatrudniających więcej niż 19 osób byliby włączani do tego programu. Wiązałoby się to z odprowadzaniem zarówno przez pracownika, jak i pracodawcę, wyższej składki emerytalnej. Początkowo te pieniądze miałyby być zarządzane przez Polski Fundusz Rozwoju, a po dwóch latach przekazane prywatnym podmiotom. Pojawia się więc pytanie, na ile prywatyzacja tych oszczędności jest dobra. Prof. Oręziak z SGH nazywa to po prostu wprowadzaniem OFE tylnymi drzwiami. I rzeczywiście, trudno nie mieć takich skojarzeń. Tym bardziej że podobnie jak OFE będzie to praktycznie obowiązkowe. – Żadnej dowolności? – Jedyną możliwością, żeby tam nie trafić, będzie pisemna rezygnacja. Inaczej, wchodząc na rynek pracy, pracownik trafiałby do tego programu z automatu. Jest

to więc dość wątpliwe. I znów w tej triadzie państwo-obywatel-rynek to rynekbędzie największym beneficjentem tego rozwiązania. – Tym bardziej że pieniądze na rozruch systemu ma dać państwo. – Dokładnie. Pojawia się pytanie, w co będą inwestowane te pieniądze i jakie będą koszty obsługi tego systemu. Nie wiem, czy będzie czas, aby rozwiać wątpliwości, bo już za rok system miałby wejść w życie. Ministerstwo obiecuje konsultacje społeczne, ale na poważną dyskusję może zabraknąć tu czasu. I to zresztą główny problem z reformami emerytalnymi tego rządu – poprzednich pewnie też, ale mówimy teraz o ekipie PiS – taki, że nie mamy przy okazji ich wprowadzania żadnego realnego dialogu społecznego (ze względu na…. Kork???)i niewiarygodna szybkość ich wprowadzania. System emerytalny jest niezwykle wrażliwy, a przez ciągłe zmiany i brak stabilności Polacy tracą do niego jakiekolwiek zaufanie. Liczę, że w tym przypadku będzie inaczej i nie skończy się jedynie na dialogu z instytucjami kapitałowymi, które jak na razie bardzo pozytywnie – co zresztą nie dziwi – odnoszą się do proponowanych przez ministra Morawieckiego zmian. Rozmawiał TOMASZ WALCZAK

1851_DU


10

IRLANDIAPORADY

1–7/WRZEŚNIA 2017

Podpowiadamy, doradzamy

Płatności socjalne a nieobecność w Irlandii Absencja jest dopuszczalna, jeżeli osoba otrzymująca IB wyjeżdża za granicę na leczenie zatwierdzone wcześniej przez urząd. Leczenie to musi dotyczyć choroby, na którą wyjeżdżający cierpi przed wyjazdem, a DSP musi być powiadomiony o wyjeździe z wyprzedzeniem. Osoby, które są zatrudnione za granicą i wciąż ubezpieczone na mocy Social Welfare Acts, mogą mieć wypłacone IB kiedy zachorują. IB może być wypłacane przez okres do 4 tygodni podczas wakacji w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej. Sprawdź również wytyczne dotyczące wypłaty IB i uprawnienia wynikające z porozumień unijnych dla: pracowników przygranicznych i pracowników transportowych, którzy zachorują podczas pobytu za granicą; osób otrzymujących irlandzki Jobseeker's Benefit za granicą, które zachorowały;

osób otrzymujących świadczenie IB, które transferują rezydencję do innego państwa członkowskiego Unii.

foto PUBLIC DOMAIN

Illness Benefit (IB)

Część 2

Disablement Benefit (DB) Podstawowa stawka zasiłku z tytułu inwalidztwa jest płatna, dopóki warunki do tego świadczenia zostają spełnione. Dodatkowe płatności dla Kwalifikowanej Osoby Dorosłej (QA) lub Kwalifikowanego Dziecka (QC) wypłacane są przez okres do 6 miesięcy. Dodatek Incapacity Supplement za niezdolność do pracy jest wypłacany, jeśli nieobecność w Irlandii związana jest z leczeniem (jak w przypadku wyżej wspomnianego IB).

Occupational Injury Benefit (OIB)

Świadczenie wypłacane jest za granicą, jeżeli osoba wyjeżdża w celu leczenia zaaprobowanego przez urząd, a leczenie musi dotyczyć choroby zaistniałej przed wyjazdem.

Maternity Benefit (MAT) Świadczenie może być wypłacane w innym kraju członkowskim zgodnie z (EC) NO 883/04, Articles 19-21. Obywatele państwa unijnego mogą otrzymywać wypłatę MAT za dowolny okres spędzony w innym kraju UE. Obywatele innych państw nienależących do Unii mogą

otrzymywać tę płatność, jeżeli przebywają na terenie w Irlandii. MAT jest wypłacony poza Irlandią wtedy, kiedy nieobecność w Irlandii jest tymczasowa, a wnioskodawca uzyskał zgodę na leczenie lub jest pracownikiem delegowanym. (Section 217(c) of the Social Welfare Regs 2007).

Jobseeker's Benefit (JB)

Osoba może kontynuować otrzymywanie świadczenia JB łącznie z dodatkiem dla QA lub QC, jeżeli reprezentuje Irlandię w amatorskich zawodach sportowych. Musi ona dostarczyć zaświadczenie od organizacji sportowej, które potwierdzi ten fakt. Osoba pobierająca JB może wyjechać na wakacje

do 2 tygodni w roku kalendarzowym. Za ten czas będą płacone również dodatki przyznane dla QA lub QC. Jeżeli nieobecność spowodowana jest nagłym zdarzeniem, można uzyskać zgodę z ministerstwa na wypłatę tego świadczenia.

OPRACOWANIE: NASZ GŁOS

NA PODSTAWIE MATERIAŁÓW WELFARE I CITIZEN INFORMATION.

Przygody w Krainie Faerie Kylemore Abbey jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych budynków w całej Irlandii. Szybko znalazł się wysoko na liście obiektów, które koniecznie musieliśmy zobaczyć. Zdecydowaliśmy się jednak pojechać tam nieco dłuższą, krętą drogą wijącą się pomiędzy jeziorami. Widoki rozciągające się z tej malowniczej trasy rekompensowały jej niedoskonałości, bo przecież nie ma róży bez kolców, ale niebezpieczne zakręty, przewężenia czy strome podjazdy wynaC gradzały nas niezwykłym M pejzażem.

Y K

Z trudem panowaliśmy nad chęcią robienia przystanków co kilka minut, bo ten dziki krajobraz stworzony przez kamienie i wodę – dwa irlandzkie żywioły – bez przerwy wystawiał nas na próby. Pogoda była koszmarna – padał rzęsisty deszcz, nad nami wisiało szare, ponure niebo. Strome góry, moknące owce i rzeki spływające po zboczach… Zastanawiam się zupełnie poważnie się, czy przy słonecznej aurze udałoby nam się uchwycić ducha tych miejsc. Oto w ulewnym deszczu na rzecznej kaskadzie stoi rybak, nieda-

Część 33

Kylemore Wooden Fingers leko moknie drzewo obwieszone bielizną i wstążkami, za ścianą kropel kryją się opuszczone domostwa, w których ciasno przytulone owce o czarnych pyskach szukają schronienia… Po prostu kamień i woda. Kolejna porcja nieudanych zdjęć, zalany aparat

i oto Irlandia pokonała nas po raz kolejny, uświadamiając, że nie da się jej zwiedzać w japońskim stylu – przez obiektyw. Chcesz cokolwiek zobaczyć, musisz wysiąść z ciepłego samochodu, wystawić się na szaleństwo ulewy i wiatru, by na własnej skórze i własnymi oczami nama-

calnie przekonać się, jak magiczne jest to miejsce… I jak bardzo samotne. Kręta droga prowadziła nas coraz dalej, aż dotarliśmy do szerszego fragmentu trasy, biegnącego wzdłuż Killary Harbour – fiordu, przez który w głąb lądu wdziera się Atlantyk. Nie

jest to co prawda Nærøyfjord ani Boka Kotorska, ale i tak war-

to go zobaczyć. 16 kilometrów długości, góry, gdzieniegdzie wznoszące się na wysokość 800 metrów, statki wycieczkowe pływające tam i z powrotem, a przy tym wszystkim jeden lub dwa domki ukryte gdzieś między drzewami. Kompletna pustka. Czasem przy drodze, a czasem na niej spotyka się owce, które z gracją (i bardzo powoli) przechodzą z jednego pastwiska na drugie. Czas wydaje się mieć tu właściwe dla siebie tempo, odmierzone następstwem pór roku. Jego upływ widać w opuszczonych domostwach czy zrujnowanych murkach pozostawionych na pastwę natury. I po raz kolejny zastanawiam się, jaki wpływ na naszą percepcję miejsc i sytuacji ma pogoda. Czy w słoneczny dzień pustka tych miejsc robi mniejsze wrażenie, a może zamienia ponury krajobraz w sielską dolinę? Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się o tym przekonam. ARTUR K. DORMANN

INFORMACJE O AUTORZE:

ARTUR K. DORMANN (pseudonim literacki) – pisarz urodzony w Katowicach w 1986 r. Zadebiutował powieścią „Co zdarzyło się w Lake Falls” opublikowaną w 2012 r. przez wydawnictwo Prozami. Interesuje się podróżami, fotografiką oraz kulturą. Obecnie mieszka w Naas.

foto PUBLIC DOMAIN

Kylemore – synonim irlandzkiej samotności


R

E

K

L

A

M

A

1687_DU

1687_DU

1687_DU

1835_DU

1845_DU

1868_DU

1687_DU

1687_DU

1687_DU

C M Y K

SEBASTIAN RIEDEL & CREE 20 października 2017 Hangar Club, Dublin 21 października 2017 The Crane Lane Theatre, Cork 1832_DU

1829_DU


12

POLSKAGWIAZDY

1–7/WRZEŚNIA 2017

Pojedynek na goliznę AnkontjaraRubMagik da(3le4 nal.) Frąckowiak (33 l.)

HOROSKOP TYGODNIOWY 1.09–7.09.2017 BARAN

21.03–20.04

Coś się w tym tygodniu zakończy, ale i coś się zacznie. Zrozumiesz, że ta zmiana, której się nieco obawiałeś, jest tak naprawdę bardzo dla ciebie korzystna i pozwoli ci rozwinąć skrzydła. Będzie to doskonały czas, poczujesz przypływ sił witalnych.

BYK

21.04–20.05

BLIŹNIĘTA

21.05–21.06

Już od dawna marzyłeś o realizacji pewnego planu i w tym tygodniu będziesz miał wielką szansę go sfinalizować. Nie martw się, wszystko ci się uda i zrobisz nawet więcej, niż początkowo zakładałeś. Przyszłość przedstawia się pomyślnie.

Tak pięknej wojny w show-biznesie jeszcze nie było! Polskie top modelki – Magdalena Frąckowiak (33 l.) i Anja Rubik (34 l.) prześcigają się w publikowaniu rozbieranych fotek. Dziewczyny rywalizują, a fani cieszą oczy.

Takimi fotkami odpowiedziała Anja Rubik na roznegliżowane zdjęcia swojej konkurentki

mie

e.

Odezwie się do ciebie osoba niewidziana od lat. To pomoże ci spojrzeć z nowej perspektywy na pewne sprawy. Weźmiesz los w swoje ręce i odniesiesz sukces. A ta osoba będzie dla ciebie tylko inspiracją, a nie głównym bohaterem tych zmian.

RAK

22.06–22.07

LEW

23.07–22.08

PANNA

23.08–22.09

WAGA

23.09–22.10

W tygodniu wpadniesz na pomysł, jak zmienić swoje życie. Będzie to pomysł dość szalony i związany z pewną daleką podróżą, a jednak masz predyspozycje do tego, by zrealizować swoje zamierzenia. Pomogą ci w tym przyjaciele, którzy będą cię otaczać.

Nie jest tajemnicą, że Rubik i Frąckowiak nie pałają do siebie sympatią. Zrobiły ogromne kariery na świecie, chodziły razem w wielu pokazach mody, ale nigdy nie zrobiły sobie nawet wspólnej fotki. Swego czasu obie walczyły też o angaż w programie „Top Model”. Rywalizują w wielu dziedzinach, ale dopiero ten ostatni konflikt nabrał prawdziwych rumieńców. Zarówno jedna, jak i druga prześcigają się teraz w publikowaniu swoich nagich zdjęć w internecie. Jak tylko jedna wrzuci goluśką pupę, druga pokazuje swoje piersi w całej okazałości. Taka rywalizacja jak najbardziej nam się podoba. Może i inne gwiazDECK dy pójdą w ślady modelek?

foto INSTAGRAM (4)

C M AYK

Magda Frąckowiak przez kilka dni cieszyła fanów swoimi nagimi zdjęciami

Ktoś szykuje dla ciebie pewną niespodziankę. Zastanów się, jakie skutki ona przyniesie w twoim życiu, bo bardzo możliwe, że czegoś się już domyślasz. Uda ci się przejrzeć zamiary tej osoby, jeżeli posłuchasz rady swojego bliskiego przyjaciela. Tylko dzięki konsekwencji i zdecydowaniu uda ci się osiągnąć swój cel. I tego na szczęście ci teraz nie zabraknie. Nie daj sobie wmówić, że nic się nie da zrobić, bo tak naprawdę wszystko jest w twoich rękach. Uporasz się z tym szybciej, niż ci się wydaje. Uda ci się niemal cudem uniknąć kłopotów. Najlepiej wycofaj się możliwie jak najszybciej i nie pozwól, by ta sytuacja się rozwinęła. Zajmij się czymś zupełnie innym, a niebawem otrzymasz zupełnie nowe zajęcie.

KRZYŻÓWKI PANORAMICZNE

SKORPION

23.10–21.11

STRZELEC

22.11–21.12

Uda ci się w tym tygodniu naprawdę zrelaksować. I bardzo dobrze, bo ostatnie życiowe zawirowania nieraz cię ostatnio wytrącały z równowagi. Bardzo pomoże ci to przemyśleć pewne sprawy i przygotować się na nadchodzące tygodnie. W tygodniu gwiazdy szykują dla ciebie wielkie możliwości finansowe! Możesz stać się nawet milionerem, jeśli tylko będziesz cały czas uważnie rozglądał się wokół siebie i wypatrywał ważnych okazji do intratnych przedsięwzięć.

KOZIOROŻEC

SUDOKU

22.12–19.01

Ten i kilka najbliższych dni przyniosą ci nagły przypływ gotówki. Będziesz mógł przeznaczyć ją na to, co jest ci teraz najbardziej potrzebne. Pilnych wydatków teraz nie zabraknie, na szczęście możesz już zacząć planować, na co dokładnie wydasz napływające pieniądze.

W każdym rzędzie, w każdej kolumnie i każdym kwadracie 3x3 powinno się znaleźć 9 różnych cyfr od 1 do 9.

WODNIK

20.01–18.02

RYBY

19.02–20.03

W tym tygodniu więcej czasu niż w pracy spędzisz z rodziną – czy to z powodu urlopu, czy innych wydarzeń. W każdym razie skoncentrujesz się na sprawach domowych i osobistych. Będą one wymagały twojej wzmożonej uwagi i koncentracji. To dla ciebie bardzo ważny czas w życiu i powinieneś zrobić wszystko, by właściwie go wykorzystać. Aktywna postawa zaowocuje kontaktami ważnymi dla twojego rozwoju zawodowego. Bądź uważny i ostrożny w tym, co teraz robisz.

ESSA

ENT

WCZORAJSZE HASŁA: krzyżówka: SPLOT

Pomocnik: FELGA – KUNSZT –PIÓRO OKAPI –WIECZNE OLSTRO – TIARA wykreślanka:

Pomocnik: BERNO – DAKAR – KRZEM – LOARA – NOWATOR


WYDARZENIAIRLANDIA

1–7/WRZEŚNIA 2017

Od trzech lat bezskutecznie walczy o sprawiedliwość. Historia pana Kazimierza

13

Wszystko zaczęło się, kiedy niedawno straciłem pracę. Pracowałem od roku 2004 bez przerwy. W maju 2014 roku firma splajtowała, więc poszedłem na „socjal”. Okazało się, że mają dla mnie kurs – Tús. 19,5 godziny w tygodniu na rok czasu. Zgodziłem się, ponieważ nie chciałem siedzieć w domu. Miałem być malarzem w jednej z firm w Waterford. Szybko jednak okazało się, że jestem tam od wszystkiego – remonty, noszenie, dźwiganie, prace na wysokościach… Nie buntowałem się, ponieważ nie chciałem mieć problemów. Teraz tego żałuję – we wrześniu 2014 roku wysłali mnie z jeszcze jednym pracownikiem do przygotowywania domu strachów. Woziliśmy elementy konstrukcji i montowaliśmy je na miejscu. I nagle przy podnoszeniu ciężkich drzwi coś strzeliło mi w plecach. Odtąd zaczął się mój koszmar. Przełożony kazał mi usiąść i odpocząć, powiedziałem mu, że strasznie mnie boli. Usiadłem i starałem się rozmasować trochę mięśnie. Nic nie pomogło – po powrocie do domu poszły w ruch tabletki przeciwbólowe i maści. Lekarz w Irlandii jest drogi, myślałem, że to błahostka i przejdzie mi na drugi dzień. Przełożony zabronił mi jakichkolwiek robót fizycznych, ponieważ widział, że cierpię. Kazał mi tylko prowadzić furgonetkę, więc w sumie cały czas siedziałem. Jednak po niecałych dwóch tygodniach dalszej pracy ból zaczął się nasilać. Zdecydowałem się iść do lekarza, który wysłał mnie tego samego dnia na prześwietlenie do szpitala. Udałem się więc do miejsca pracy po dane ubezpieczenia, ponieważ prześwietlenie kosztowało 260 euro prywatnie, a ja miałem 220 euro zasiłku. Okazał się, że firma która mnie zatrudniała, dopiero miała zamiar mnie ubez-

pieczyć. Nie byłem więc ubezpieczony. Udałem się więc do szpitala i zapłaciłem 260 euro. Okazało się, że mam uszkodzone trzy kręgi dolne kręgosłupa. Lekarz kategorycznie zakazał mi pracy oraz dźwigania czegokolwiek. Poszedłem wiec do pracodawcy, dałem zwolnienie i powiedziałem, jak wygląda sytuacja. Byłem tam z synem brata, ponieważ słabo u mnie z angielskim. Okazało się, że firma ma dla mnie do podpisania papiery, wedle których niby miałem ukończony kurs Manual Handling i ubezpieczenie, był także raport z wypadku sprzed miesiąca. Na szczęście syn brata zna się na takich sprawach i powiedział mi, żebym pod żadnym pozorem tego nie podpisywał. Gdyby nie on, pewnie bym podpisał. Syn brata powiedział mi, że musimy iść z tym do adwokata i poprosił o kopie tych dokumentów. Wtedy moja przełożona bardzo zmieniła podejście do sprawy – schowała dokumenty do teczki i zostaliśmy wyproszeni. Nie podpisałem i od razu udaliśmy sie do adwokata po poradę. Okazało się że dobrze zrobiliśmy – adwokat powiedział, że mój pracodawca zaniedbał kilka rzeczy, takich jak ubezpieczenie, BHP czy zapewnienie odpowiednich warunków pracy. Zostawiłem mu dane pracodawcy, kontrakt i czekałem. Zostałem skierowany do specjalisty do Dublina. Okazało się, że niestety będę musiał być operowany albo zostanę kaleką do końca życia. Stał przede mną dylemat – podpisać zgodę czy też nie. Ryzyko operacji było duże, mogła grozić mi nawet śmierć. Zgodziłem się, ponieważ strasznie męczył mnie ból, nie byłem w stanie normalnie funkcjonować. Operacja odbyła się w Cork w styczniu 2015 roku. Po kilku dniach wróciłem do domu na silnych lekach. Z początku rzeczywiście przestało boleć, ale szybko zaczęły się problemy – mrowienie w nogach, ból pleców czy zaniki czucia. Cały czas coś się działo. Adwokat zaczął działać – złożył sprawę do sądu firmie, w której pracowałem. Jako że firma ta współpracuje z „socjalem”, kosz-

mar zaczął się ponownie. Najpierw firma zażyczyła sobie badanie u ich lekarza. Potem zaczęły się problemy z zasiłkiem. Mój lekarz GP kazał mi wypełnić papiery na rentę chorobową, ponieważ nie jestem zdolny do pracy. Wypełniłem, ale „socjal” wysłał mnie do swojego lekarza, ponieważ nie spodobała im się opinia mojego GP, który stwierdził niezdolność do pracy. Po miesiącu okazało się, że urzędnicy odrzucili mój wniosek na podstawie twierdzenia, że jednak jestem zdolny do pracy. I to mimo że lekarz stwierdził, że nie jestem – urzędnik wie lepiej. Zdenerwowałem się i wybrałem się z synem brata do „socjala” na spotkanie z urzędnikami. Tam też dowiedziałem się, że mogę przecież poszukać pracy np. siedzącej przy biurku. Wyszedłem – zabrakło mi słów. Minęło już tyle czasu od tego nieszczęśliwego wypadku i od operacji, a ja dalej żyję za 188 euro, czekając na sprawę w sądzie. Dodam, że przez tę sytuację wydałem wszystkie swoje oszczędności. Od ponad roku wynajmuję pokój u rodziny, bo nie stać mnie na mieszkanie. Nie mam już sił chodzić, prosić i napędzać tej sprawy, bo wydaje mi się, że wszystko stanęło w miejscu. Znajomy doradził mi, że warto byłoby nagłośnić tę sprawę. Czuję się tak, jakby robiono wszystko, żeby zniszczyć mnie psychicznie i zniechęcić do walczenia o swoje prawa i zdrowie. Od 2004 roku ciężko pracowałem w Irlandii. Codziennie, jak normalny obywatel szanujący siebie i państwo. Koniec końców potraktowano mnie jak wyrzutka i z tym sie nie pogodzę. Płaciłem podatki i w jakiś sposób budowałem kawałek Irlandii przez 10 lat. Chcę, żeby ludzie poznali tę sprawę i uważali, zanim zaczną współpracować z „socjalem” w Irlandii. Adwokat od razu mnie uprzedził, że sprawa będzie ciężka, bo to tak zwana państwówka. Ale ja się nie poddam, chociaż przestałem wierzyć w to, że będzie dobrze. Dlatego postanowiłem opowiedzieć moją sprawę. Tego, co się dzieje od trzech lat, nie można nazwać już nawet opieszałością wymiaru sprawiedliwości.

Jeżeli chcesz pomóc panu Kazimierz owi w sprawie uzys kania należy tej pom ocy, także prawnej – napi sz do nas: redakcja@ ng24.ie.

PET SHOP BOYS

Syntezatorowi chłopcy z Londynu w akcji

Kolejny dzień, kolejna legenda gra w Dublinie. Tym razem swoją muzyką uraczą nas Pet Shop Boys. Legendarny synthpopowy duet sprawi, że stolica Irlandii zaszaleje jak w starych, dobrych latach 80. Po raz kolejny przeniesiemy się w przeszłość. Tym razem w wydaniu syntezatorowym.

Grupa powstała w 1981 roku w Londynie. Za cel postawiła sobie tworzenie tanecznych, chwytliwych, ociekających przebojowością kawałków. Zadebiutowała w 1986 roku albumem „Please”. Mimo początkowo małej popularności grupy krążek od razu wskoczył na wysokie miejsca list przebojów.

W ciągu ponad 30-letniej kariery grupa stworzyła niezliczoną ilość przebojów. Do najpopularniejszych z nich należą „West End Girls”, „Suburbia”, „It’s a Sin” oraz „What Have I Done to Deserve This?”. Oprócz niepowtarzalnej aranżacji zespół wyróżniał się nietuzinkową tematyką tekstów. Ostatni krążek grupy „Super” miał premierę w ubiegłym roku. Został ciepło przyjęty przez fanów i krytyków. Mimo wielu lat na karków zespół udowodnił, że wciąż potrafi dobrze grać. Taneczne szaleństwo w Dublinie gwarantowane! PRZEMYSŁAW ZGUDKA

GDZIE I KIEDY KIEDY: Wtorek 5 września, godz. 19.00 GDZIE: Bord Gais Energy Theatre, Dublin

foto ANGELA N., CC BY 2.0 / FLICKR.COM

Są w życiu naprawdę ciężkie sytuacje. Do takich z pewnością należy ta, w której znalazł się pan Kazimierz. Od trzech lat bezskutecznie walczy z irlandzkim systemem socjalnym. Wszystko przez to, że pracodawca zatrudniający go w ramach programu Tús chciał zaoszczędzić na jego ubezpieczeniu.

foto WWW.SANDIEGOPERSONALINJURYATTORNEY.NET, CC BY 2.0

„Ciężko pracowałem, a potraktowali mnie jak wyrzutka”

C M Y K


14 IRLANDIAWYDARZENIA

1–7/WRZEŚNIA 2017

7. kolejka Leisure Leagues Cork

F.C. Najduchy v Korona 6:8 (2:5)

NAJ: 2 De Castellatti, 2 Sobolewski, Zdradzisz, own goal KOR: 3 Bosnjak (MVP), 3 Jocic, Moore, Sekuła Mecze Najduchów z Koroną to już klasyki na boiskach ligowych 6. Aside Cork. Drużyny te bardzo dobrze się znają, a mecze pomiędzy nimi zawsze toczą się o wysoką stawkę. Nie inaczej było teraz – Korona musiała wygrać, jeżeli myślała o mistrzowskim tytule. Natomiast Najduchy po porażce w poprzedniej kolejce z Migraines nie do końca byli pewni miejsca na podium. Obie drużyny wzmocniły się przed tym decydującym spotkaniem. I tak ekipę Najduchów zasilił były gracz Korony Piotr de Castellatti, a w Koronie zagrał Hrvoje Bosnjak (kapitan FC Balkan). Spotkanie rozpoczęli gracze Korony. Najduchy po raz kolejny nie potrafili utrzymać koncentracji na samym początku meczu i przez to stracili bramkę już w pierwszych minutach R

E

K

L

A

M

spotkania. Korona uskrzydlona prowadzeniem nie zamierzała odpuszczać, a Najduchy próbowali wyjść spod pressingu. Pierwsza połowa zdecydowanie na korzyść Korony – to oni schodzili na przerwę z 3 bramkami przewagi. W czasie krótkiej przerwy Najduchy uzgodnili inną taktykę – już po gwizdku sędziego obraz gry zmienił się o 180 stopni, to Najduchy czekali na swojej połowie i wychodzili z szybkimi kontrami, co przynosiło efekt w postaci bramek. Z wyniku 2:5 potrafili doprowadzić do prowadzenia 6:5. ale wtedy chyba poczuli się zbyt pewnie i gdzieś zgubili koncentrację, a w nerwowej końcówce meczu Korona postawiła wszystko na jedną kartę. Jak się okazało – zwycięską. Korona wygrała mecz 8:6 i została mistrzem letniej ligi Leisure League, a Nebojsa Jocic królem strzelców. Najduchy kończą sezon na trzecim miejscu, a Jerzy Zajkowski zostaje najlepszym bramkarzem sezonu.

MVP – Hrvoje Bosnjak (Korona)

Wniebowzięci v The Yurt Squad 9:9 (2:6)

WNW: 7 Pekala (MVP), Babiński, Zieliński TYS: 5 Duggan J., 2 Blake, O’Donovan, O’Sullivan Drugi mecz ostatniej kolejki ligowej to spotkanie Wniebowziętych z irlandzkim The Yurt Squad. Obie drużyny potrafiły w przeszłości sprawić niespodzianki, jak chociażby Yurt Squad, którzy jako jedyna drużyna zdołali wygrać, i to w pełni zasłużenie, z Koroną. Irlandczycy lepiej weszli w spotkanie i już parę minut po pierwszym gwizdku cieszyli sie z prowadzenia. Strzelcem gola był najlepszy tego wieczora w ekipie Yurt Squad Joe Duggan. Zawodnik ten aż pięć razy wpisał się na listę strzelców w tym meczu. Tymczasem Wniebowzięci grali dobrze do momentu straty gola na 2:3. Wtedy w ich szeregi wkradł się chaos i szybko tracili „głu-

A

C M Y K

1841_DU

foto LEISURE LEAGUES

Korona mistrzem sezonu letniego Od lewej: Nebojsa Jocic (Korona, król strzelców), Tomasz Szindler (organizator), Jerzy Zajkowski (Najduchy, najlepszy bramkarz) pie” bramki, a pierwszą część spotkania przegrali 2:6. Po zmianie stron nastąpiło odrodzenie Wniebowziętych. Odzyskali wiarę w odmianę oblicza meczu i ugranie choćby jednego punktu, a Yurt Squad wykazał nadmierną pewność siebie. Druga połowa okazała się prawdziwym koncertem napastnika Wniebowziętych Emila Pekali, który swoimi 7 golami doprowadził do wyrównania wyniku meczu. Jednocześnie miał szansę na pogrążenie irlandzkiej ekipy w samej końcówce meczu. Mecz musiał się podobać – aż 18 goli i zwroty akcji jak w najlepszych hollywoodzkich produkcjach. Brawo dla obu drużyn za ambicje i piękną grę!

Tabela po siedmiu kolejkach

Miejsce 1 2 3 4 5 6 7

Drużyna Mecze Punkty Gole (+/-) Korona 6 15 52:33 (+19) Migraines FC 6 15 38:25 (+13) FC Najduchy 6 9 39:33 (+6) Snakey Fox 6 9 25:33 (-8) The Yurt Squad 6 7 39:37 (+2) Wniebowzięci 6 7 37:37 (-3) Youghal United 6 0 11:41 (-30)

MVP – Emil Pekala (Wniebowzięci)

Migraines FC v Snakey Fox 5:0 WALKOWER – Mecz nie odbył się z powodu braków kadrowych w drużynie Snakey Fox, tym

sposobem pozbawiając szans na wygranie ligi drużynę Migraines, która przez gorszy bilans bramkowy zostaje wicemistrzem letniego sezonu ligowego.

TOMASZ SZINDLER


SPORT

1–7/WRZEŚNIA 2017

Zdobyła brąz, teraz chce złota

tylko u nas!

Wciąż śpię z tym medalem

15

Malwina Kopron (22 l.) z dumą prezentuje brązowy medal MŚ

Nie byłoby tego medalu na MŚ, gdyby nie dziadek Malwiny Witold Kopron (69 l.), który zaszczepił w niej nie tylko miłość do sportu, ale jest też jej trenerem. Mała Malwina najpierw przyglądała się zajęciom, które prowadził dziadek, potem sama zaczęła rzucać, najpierw oszczepem, później młotem. – Z dziadziem zawsze się dobrze dogadywałam, czy to na treningu,

czy na spotkaniach rodzinnych. Na tych spotkaniach, czasem w większym gronie, nie możemy odejść od rozmów o rzucie młotem – śmieje się Malwina. Chciała, aby dziadek towarzyszył jej w Tajpej na Uniwersjadzie, wysłała nawet w tej sprawie pismo z prośbą, by włączyć go do ekipy, ale bez rezultatu. – Dziadzio został więc w domu, a ja pojechałam. Mam zrobić swoje, zdobyć złoto i wrócić – mówi. Dziadkowi zawdzięcza nie tylko zainteresowanie sportem, ale też pasję, jaką jest strzelanie do rzutków. – Dziadzio jest myśliwym i od dziecka przyglądałam się temu zajęciu. Wreszcie kiedyś zabrał mnie na strzelnicę, żebym sobie postrzelała do rzutków. Uwielbiam to robić – zdradza „Super Expressowi” Malwina. Przez szesnaście lat życia brązowa medalistka z Londynu nie jadła mię-

NASZGŁOSwww.ng24.ie „Nasz Głos” jest bezpłatnym tygodnikiem

WYDAWCA/PUBLISHER: Wizard Media Ltd. 78 Benburb St, Smithfield, Dublin 7, Irlandia Twitter.com: @NaszGlosPolishWeekly https://www.facebook.com/naszglosd http://www.ng24.ie, www.naszeoferty.ie Tel: +353 89 401 90 06, ads@ng24.ie Redakcja/Editorial Department: redakcja@ng24.ie Redaktor naczelny/Editor in Chief: Magda Odziemczyk, e-mail: modziemczyk@ng24.ie Redakcja Dublin/Editor Dublin: Przemysław Zgudka, e-mail: pzgudka@ng24.ie Współpraca: Artur K. Dormann, Izabela Lukiańska, Ewa Michałowska-Walkiewicz, Piotr Słotwiński, Samanta Stochla Korekta: Zespół Reklama/Advertisement: ads@ng24.ie, tel.:+353 89 401 90 06 Projekt graficzny: Piotr Dąbrowski Skład i łamanie: Aleksander Ptasiński Nakład: 10 tys. egzemplarzy Dystrybucja: dystrybucja@ng24.ie ISSN: 2009-8154 All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część ani całość dzieła nie mogą być reprodukowane bez wcześniejszej pisemnej zgody Wydawcy. Za treść reklam i ogłoszeń Wydawca nie odpowiada. Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skracania i redagowania tekstów.

sa. – Byłam wegetarianką i dobrze się z tym czułam, ale w pewnym momencie stało się jasne, że aby zwiększyć szanse w sporcie, muszę albo przyjmować odżywki, albo Hist oryc zne jeść mięso. Razem z dziadziem zdję cie – dzia dek wybraliśmy tę drugą opcję Wit old i wnu czka – opowiada. Malw ina. Początki były trudne, orgaDziś tren er nizm źle reagował na nową diei zaw odn iczk a tę, ale w końcu się przyzwyczaił. – Na początku zmuszałam się do jedzenia mięsa, ale widziałam w tym cel, bo szybko nabrałam masy, a za tym poszła siła. Za mięsem jednak nadal nie przepadam, wolę kanapkę z serem niż szynką – dodaje. W Tajpej chce zdobyć złoto. – Wygram i zrobię sobie zdjęcia z medalem! Dwoma medalami! – zapowiada Malwina.

Kop ron prze z szes naśc ie lat nie jadł a mię sa

PAWEŁ SKRABA, TAJPEJ

SKOCZEK NIE WYSTARTUJE W LETNIM GRAND PRIX W HAKUBIE. ODPOCZYWA Z ŻONĄ W NOWEJ ZELANDII

Spotkanie z alpaką rozbawiło Stochów

Kiedy w Polsce mamy pełnię lata, Kamil Stoch (30 l.) wraz z żoną Ewą udał się na krótkie wakacje do Nowej Zelandii, gdzie panuje zima. Odwiedzili tam m.in. park zoologiczny, gdzie oglądali egzotyczne zwierzęta. „Taka paka – my i alpaka” – podpisali w portalu społecznościowym zdjęcie, na którym pozują z owcą hodowaną dla wełny. Skoczkowie kadry A wracają w tym tygodniu do treningów, ale najbliższe starty na igelicie czekają ich prawdopodobnie dopiero za pięć tygodni. Tymczasem w najbliższych zawodach Letniego Grand Prix w Hakubie (26–27 sierpnia) wystartują Klemens Murańka, Aleksander Zniszczoł, Jan Ziobro i Krzysztof Miętus. DCH

Kamil Stoch (30 l.) z żoną Ewą (31 l.) byli zachwyceni egzotyczną alpaką

foto INSTAGRAM

M

alwina Kopron (22 l.) była rewelacją ostatnich mistrzostw świata w lekkiej atletyce, zdobyła na nich brązowy medal w rzucie młotem. – Nie rozstaję się z tym medalem, nie było ani jednej nocy, żebym z nim nie spała – zdradza nam i dodaje, że w Tajpej na Uniwersjadzie mierzy w złoto. – Po to tu przyjechałam – zapewnia.

D A R M O W Y

foto PAWEŁ SKRABA (2), AP, REPRODUKCJA/PAWEŁ SKRABA

Polk a jest jedn ą z gwia zd Univ ersja dy w Tajp ej


16 SPORT

1–7/WRZEŚNIA 2017

Podczas mistrzostw Europy Biało-Czerwoni z gorącym wsparciem drugich połówek

PIĘKNY DOPING

polskich siatkarzy

S

iatkówka zajmuje im niemal cały rok. Gdyby nie odskocznia od parkietów i sal treningowych, najlepsi polscy zawodnicy mogliby dosłownie zwariować. Na szczęście mają oparcie w najwierniejszych fankach – żonach lub sympatiach. Reprezentanci Polski, którzy rozpoczęli grę w mistrzostwach Europy rozgrywanych w tym roku na naszych boiskach, są gorąco dopingowani przez swoje piękniejsze połówki.

Na najważniejszych imprezach nigdy nie zabrakło rodzin naszych kadrowiczów. Tak zapewne będzie także podczas turnieju Eurovolley 2017, który Polacy zaczęli w czwartek 24 sierpnia na warszawskim PGE Narodowym, by potem przenieść się do gdańskiej Ergo Areny i kończyć rywalizację – oby jak najpóźniej! – w krakowskiej Tauron Arenie. To właśnie ta hala będzie na początku września świadkiem finału ME. Gdy rozejrzymy się po widowniach wszystkich tych aren, na pewno na eksponowanych miejscach zobaczymy urocze towarzyszki życia reprezentantów Polski. A że jest na co popatrzeć, mamy nadzieję udowodnić obok... MŻ

Michał Kubiak i żona Monika Poznali się na osiedlu, Michał przyznał kiedyś, że zabierał jej buty z tornistra... Dziś są szczęśliwymi rodzicami dwójki dzieci. „Dzik” od ubiegłego roku gra w Japonii i tak mu się tam spodobało, że zostaje z rodziną w Kraju Kwitnącej Wiśni jeszcze na dwa sezony. Wielokrotnie powtarzał, że gra w egzotycznej lidze, bo chce zapewnić rodzinie przyszłość. Względy finansowe były nawet ważniejsze niż najwyższy poziom sportowy ligi.

Rafał Buszek i żona Aleksandra Tworzą piękną, kochającą się parę i w ubiegłym roku powiększyli grono młodych rodziców. Pani Ola urodziła dorodnego syna. Maluch ma już 10 miesięcy i jest oczkiem w głowie państwa Buszków. No i wszystko wskazuje na to, że jak nic zostanie wiernym kibicem siatkówki, bo od pierwszych miesięcy życia był zabierany na mecze. Żona Rafała zakładała dziecku charakterystyczne słuchawki tłumiące hałas.

C M Y K

foto INSTAGRAM (3), FACEBOOK,

Bartosz Kurek i jego partnerka Anna Najgorętszy siatkarski romans ostatniego roku. Oboje są reprezentantami Polski, chociaż Anna Grejman poprzedni sezon musiała spędzić głównie na leczeniu kontuzji i jej kariera sportowa wyhamowała. Kurek miał rok temu jechać do ligi japońskiej, ale zrezygnował – nie brak głosów, że także ze względu na chęć bycia ze swoją sympatią. Kolejny sezon spędzi w Turcji u boku z Anią (zagra w tamtejszej lidze).

Fabian Drzyzga i żona Monika We wrześniu 2016 r. po wielu latach bycia razem powiedzieli sakramentalne „tak”. Monika Król, z zawodu wizażystka, i rozgrywający reprezentacji Polski wzięli ślub, a na weselisku nie zabrakło najważniejszych postaci polskiej siatkówki, z Krzysztofem Ignaczakiem, Pawłem Zatorskim i Michałem Kubiakiem na czele. Żona Fabiana bardzo dba o sportową sylwetkę, a kibiców raz za razem zachwyca figurą na gorących fotkach publikowanych w internecie.

Ng 2017 09 01  

Nasz Głos polski bezpłatny tygodnik w Irlandii (499)

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you