Issuu on Google+

Igncego Domejki zosta∏ pi´knie oprawiony w czerwonà skór´ ze z∏oconymi ozdobami i z∏oconym napisem w j´zyku hiszpaƒskim. Dzi´ki dedykacji Ignacego Domejki mo˝emy odtworzyç proweniencj´ i dzieje autografu. Domejko nale˝a∏ do kr´gu najbli˝szych przyjació∏ Mickiewicza, a w okresie powstawania poematu (w latach 1832-1834) by∏ niemal codziennym jego goÊciem i pilnie Êledzi∏ prac´ poety. Widzàc, ˝e Mickiewicz przepisa∏ na czysto brulionowà wersj´ pierwszych pieÊni, “odkrad∏” - jak sam wyznaje - poecie kilka kart ju˝ przepisanych, ratujàc w ten sposób m.in. osiem pierwszych kart brulionu. Ofiarowany Ojcu Âwi´temu r´kopis to w∏aÊnie ostania, ósma kartka tego zespo∏u. Wyje˝d˝ajàc w 1838 roku do Chile Domejko zabra∏ ze sobà uratowane kartki brulionu “Pana Tadeusza”, które by∏y dla niego zawsze “najdro˝szà pamiàtkà i pociechà”. Dwie ostanie kartki brulionu, które pierwotnie stanowi∏y jeden w pó∏ zgi´ty arkusz, zosta∏y przez Domejk´ rozci´te i ofiarowane: kartk´ siódmà otrzyma∏a w darze wnuczka Mickiewicza (w 1884 roku, kiedy Domejko odwiedzi∏ po latach Pary˝ i Polsk´). WczeÊniej, 27 kwietnia 1872 roku, kartka ósma - ta, która dziÊ zdobi zbiory rzymskiego OÊrodka Dokumentacji - zosta∏a ofiarowana chilijskiemu koledze uniwersyteckiemu i niewàtpliwie bliskiemu przyjacielowi, prof. Miguel Luis Amunategui z w∏asnor´cznà dedykacjà Domejki w j´zyku hiszpaƒskim; w przek∏adzie na j´zyk polski brzmi ona: “autograf polskiego poety Adama Mickiewicza jest fragmentem najs∏awniejszego jeg poematu “Pan Tadeusz”, w którym autor w zachwycajàcy sposób odmalowuje êycie domowe, zwy-

czaje i charakter narodowy Polaków. Ofiarowany panu Miguel Luis Amunategui przez jego przyjaciela Ignacego Domejk´, przyjaciela i towarzysza Adama Mickiewicza”. Wyró˝niony tak cennym darem chilijski przyjaciel kierowa∏ katedrà historii na uniwersytecie w Santiago, którego reformatorem, a póêniej rektorem byl Domejko. W 1867 roku, kiedy Domejko zosta∏ mianowany rektorem tego˝ uniwersytetu, prof. Amunategui opracowa∏ i wyda∏ pierwszà monografi´ poÊwi´conà ˝yciu i dzia∏alnoÊci Domejki. Ofiarowany mu fragment brulionu “Pana Tadeusza” by∏ zapewne wyrazem wdzi´cznoÊci i przywiàzania. Don Miguel Amunategui doceni∏ wartoÊç niewielkiej çwiartki papieru, zapisanej w obcym dla niego j´zyku, skoro dotrwa∏a ona w tak dobrym stanie do dziÊ wraz z w∏asnor´cznà dedykacjà Domejki. Ostatnim w∏aÊcicielem r´kopisu by∏ uznany chilijski uczony i dyplomta, senator chilijskiego parlamentu, w latach 1959-1962 ambasador Chile w Hiszpanii, cz∏onek wielu towarzystw naukowych, zmar∏y przed parunastu laty pan Sergio Fernandez Larrain. Wspomniano tu, ˝e Domejko uratowa∏ osiem pierwszych kart brulionu “Pana Tadeusza”, z czego siedem kart znajduje si´ dziÊ w Muzeum Mickiewicza w Pary˝u. by∏y one przedmiotem badaƒ wielu historyków literatury i wydawców poematu. Ofiarowana Ojcu Âwi´temu kartka ósma uchodzi∏a dotàd za zaginionà i nigdy nie by∏a badana, tym wi´c cenniejszy jest dar pana Lorrain, przekazany przez r´ce ks. prof. Poradowskiego - jako wyraz najwy˝szego ho∏du chilijskiego uczonego dla papie˝a-Polaka.

Plac pod Warszawà

SPRZEDAM Centrum Weso∏ej-Zielonej, 16 km od kina Imax przy ul. Wilanowskiej. Pow. 1,6 ha., pod zabudow´ wielorodzinnà,

tel: 233-0749

Krystyna Czajkowska

Dom Polski Jana Paw∏a II w Rzymie Znajduje si´ w pó∏nocnozachodniej cz´Êci Rzymu Giustiniana - w odleg∏oÊci 15 km od centru miasta. MieÊci si´ w pi´knym parku i mo˝e równoczeÊnie pomieÊciç 200 osób. S∏u˝y pielgrzymowaniu ka˝dego cz∏owieka, a w szczególnoÊci ka˝dego Polaka z Polski czy z jakiejkolwiek strony Êwiata. Tutaj pielgrzym mo˝e si´ zatrzymaç i uzyskaç infromacje zwiàzane z Wiecznym Miastem i jego zabytkami oraz pomoc w icih zwiedzaniu, a przede wszystkim odnajdzie tu atmosfer´ sprzyjajàcà religijnemu prze˝yciu pobytu w Wiecznym MieÊcie. W Domu ma równie˝ swojà siedzib´ OÊrodek Dokumentacji Pontyfikatu Jana Paw∏a II oraz Sekretariat Fundacji. Odbywajà si´ tutaj sesje naukowe, Uniwersytet Letni Kultury Polskiej, spotkania podejmujàce tematyk´ religijnych i kulturowych zwiàzków pielgrzymowania do Stolicy chrzeÊcijaƒstwa. Dom nie jest hotelem, ani wy∏àcznie mieszkaniem na czas pobytu Rzymie, lecz miejscem, w którym pielgrzymowanie ma wymiar religijny i kulturowy i jest - jak to powiedzia∏ sam Ojciec Âwi´ty podczas poÊwi´cenia Domu w dniu 8.11.1981 r. - punktem spotkania z kulturami i tradycjami, z ró˝nymi historiami w obr´bie jednej wielkiej kultury, tradycji, historii, która jest kulturà chrzeÊcijaƒskà, tradycjà chrzeÊcijaƒskà, historià KoÊcio∏a, a tak˝e historià ludzkoÊci.

nej chwili zapomnia∏am co mam robiç. Nie wiedzàc co poczàç podjecha∏am do trenerki. Ona mi podpowiedzia∏a i poradzi∏a bym kontynuowa∏a wyst´p. Speszona zacz´∏am dalej i... mimo tego zajÊcia dosta∏am z∏oty medal. Tego nigdy nie zapomn´. - A jak by∏o u Ciebie Antosiu? ¸atwo “wy∏uska∏aÊ” swoje z∏oto? - Ja te˝ tego nie zapomn´ bo akurat by∏am wtedy chora. Nie posz∏am do szko∏y i w ogóle nie chcia∏am uczestniczyç w konkursie. Ale trenerka postanowi∏a, ˝e powinnam jechaç. Jak to si´ mówi, da∏am z siebie wszystko i ku mojej wielkiej radoÊci dosta∏am z∏oty medal. - To niesamowite. Taka praca wymaga wielkiej dyscypliny, którà widocznie macie. Niektórzy mówià, a ja si´ z tym zgadzam, ˝e poezja taƒca z p∏ynnoÊcià ruchu na lodzie sprzyja kszta∏towaniu twórczej wyobraêni. Kiedy macie czas na nauk´, na lekcje? - Z tym nie ma problemu, nawet zostaje troch´ czasu. - Na co? - Na konie, pi∏k´ no˝nà, taniec, muzyk´, internet i programowanie. - Jak to? - Na konie jeêdzimy w sobot´, na pi∏k´ no˝nà we Êrody, taniec w czwartek a muzyka (klarnet i gitara) we wtorek. - A co z tym internetem? - Antosia za∏o˝y∏a internetowà stron´ Winnipeg Skating Club i teraz jà prowadzi. Ch´tnych zapraszamy (www.skatewinnipeg.ca). Przy okazji chodzimy na programowanie gier komputerowych. Du˝o przy tym zabawy. - Jak wy na to wszytko macie czas? Czy mog´ prosiç was o rad´? Ile czasu trzeba jeêdziç na ∏y˝wach, ˝eby si´ but u∏o˝y∏ do nogi? - Pewnie jakiÊ rok. Ale po roku (dodaje tata) trzeba ju˝ kupowaç nowe buty bo wyros∏a. - Wiecie podziwiam was i nie mam s∏ów. Po takim dniu z pewnoÊcià wieczorem padacie na ∏ó˝ko zupe∏nie wykoƒczone? - Ja si´ zwijam w bia∏y kokon i szybko odp∏ywam w sen ale tylko wtedy kiedy Ba∏zer (nasz pies) le˝y ko∏o mnie. To nasz przyjaciel.

na

e z s Magazyn o nas i dla nas • Winnipeg • 12 Kwietnia, 2002 • Nr 5

S L

Zawsze Rzeczypospolite Takie B´dà Jakie Ich M∏odzie˝y Chowanie

potkanie

Cytat z aktu fundacyjnego akademii w ZamoÊciu wypowiedziany przez Jana Zamoyskiego w 1600 roku

z egendà

Antosia i Ewelinka Fiedur czyli

O dwóch takich co... str. 2

ak to si´ dzieje, ˝e wsz´dzie gdziekolwiek organizowana jest impreza na rzecz Polonii, to zawsze widz´ uwijajàcego si´ Józefa Biernackiego. Jak nie organizuje wystawy to Êpiewa na mszy Êwi´tej. Jak nie sprzedaje biletów na zabaw´ dobroczynnà to organizuje zebranie Towarzystwa Muzycznego czy dopina szczegó∏ów koncertu w Filharmonii. Potem szybki wywiad w radio i biegiem do domu, gdzie te˝ nie mo˝e wysiedzieç spokojnie tylko pomaga w wychowaniu najm∏odszego pokolenia dziatwy polonijnej - swego ukochanego wnuka Andrzejka. tak, by wi´cej nie b∏àdziç myÊlami po umyakajàcych za oknami samochodu zaÊnie˝onymi preriami Manitoby postanowi∏em zajrzeç za kulisy legendy.

J I

R´kopis Adama Mickiewicza w zbiorach OÊrodka Dokumentacji Pontyfiktu OÊrodek Dokumentacji Pontyfikatu Jana Paw∏a II w Rzymie wzbogaci∏ si´ o bardzo cenny dar przywieziony z Chile przez ks. prof. Micha∏a Poradowskiego. Jest to kartka brulionu I ksi´gi “Pana Tadeusza”, zawierajàca tekst od wiersza 632 do 708, stanowiàcy fragment opisu pierwszego spotkania Tadeusza i Telimeny. Przed przekazaniem Ojcu Âwi´temu, autograf wraz z dochowanà dedykacjà str. 4

- Panie Józefie, jak to si´ dzieje, ˝e wsz´dzie gdzie coÊ si´ dzieje - myÊl´ o dzia∏alnoÊci na rzecz Polonii - to Pana zawsze widaç w akcji? Weêmy chocia˝by ten ostatni uroczysty obiad na rzecz Festiwalu Polskiej Sztuki Wspó∏czesnej. Pan sprzeda∏ najwi´cej biletów.

copyright servizio fotografico de L.O.R citta del Vaticano

- Nie wiem, czy sprzeda∏em najwi´cej ale rzeczywiÊcie staram si´ anga˝owaç, gdy˝ popieram wszelkie akcj´ podnoszàce rang´ Polski w Êwiecie, a Festiwal w rzeczy samej jest tego typu inicjatywà. - Jak tak si´ przyjrzeç to lista organizacji i przedsi´wzi´ç, w których widaç Paƒski wk∏ad nie ma koƒca. JeÊli zawsze by∏ Pan tak aktywny, to musz´ przyznaç, ˝e jest to przyk∏ad godny naÊladowania. Chocia˝by z Chórem Soko∏a ju˝ tyle lat. Od jak dawna jest Pan w Kanadzie? - PrzyjechaliÊmy wraz ˝onà do Tadeusza w 1984 roku. Poprzednio mieszkaliÊmy w Cz´stochowie, gdzie ju˝ od 30 lat Êpiewa∏em w jednym z najstarszych (za∏o˝onym w 1930) chórze m´skim w Polsce. Mowa tu o “Pochodni”. Wie Pan, ten patriotyczny powiedzia∏bym aspekt mojej dzia∏alnoÊci ma swe êród∏a w wychowaniu w domu. Potem w czasie


Forum5a