Page 42

Z przymrużeniem oka |

SPOSÓB NA ODPOCZYNEK

Czy sen jest przereklamowany? Przepraszam Państwa bardzo za brak elokwentnego wstępu, ale musimy się spieszyć. Chciałbym, byśmy porozmawiali nieco o spaniu. O tym, czemu służy, co o nim wiemy i jak to spanie sobie w życiu ułożyć. I musimy się z tym wszystkim zmieścić na paru stronach.

Miłosz Brzeziński PSYCHOLOG

C

hciałbym, by był to najbardziej treściwy artykuł na temat snu, jaki wpadł Państwu w życiu w ręce. W związku z  tym pomińmy wodolejstwo, jakie zwykle pojawia się na początku tego typu tekstów: że ważny, że trzeba i że miło. Postaram się wrzucić tu wyniki badań nad różnymi aspektami snu, które pewnie Państwa zaskoczą. No i –  rzecz jasna – podam też kilka sposobów, jak tym snem zarządzać w życiu. Czytelnicy gotowi? Jest atmosfera do czytania? Ruszamy! TO JAKAŚ POMYŁKA? Dorosła osoba potrzebuje około ośmiu godzin snu na dobę. Szczerze powiedziawszy, nie jesteśmy tego do końca pewni, ale na pewno sen poniżej siedmiu godzin na dobę zaczyna powodować zmiany w stanie zdrowia, które da się zmierzyć aparaturą medyczną. Wychodzi na to, że jest to około 1/3 życia, kiedy nie widzimy, nie słyszymy, nie zdobywamy pokarmu, nie współżyjemy… Allan

42

Rechtschaffen, pionier badań nad zjawiskiem snu, powiedział: Jeśli sen nie służy jakimś podstawowym dla życia celom, to jest to największy błąd, jaki ewolucja kiedykolwiek popełniła. Może więc faktycznie to jakaś pomyłka? WYŚPIĘ SIĘ, JAK UMRĘ Znamy osoby, które twierdzą: Ja tyle nie muszę. Mnie wystarczy parę godzin snu i już! – Cóż – odpowiada Matt Walker, który bada zjawiska snu od kilkudziesięciu lat – muszę odpowiedzieć grzecznie, nie nazwę więc ich naiwniakami. Kłopot z brakiem snu polega na tym samym, co kłopot z alkoholem. Subiektywnie nie widzimy tego, co się z nami dzieje, kiedy mamy za mało snu. Sami dla siebie mamy poczucie, że wszystko jest jak zwykle. Obiektywnie jednak wyniki są jednoznaczne. To jak bycie na przyjęciu, kiedy ktoś zataczając się, mówi: „Nie, nie, ja trzeźwo myślę, dam radę poprowadzić samochód”.

Godzina niedospania dziennie, od poniedziałku do piątku, powoduje, że w piątek idziemy do pracy w takim stanie intelektualnym, jak byśmy wypili pięćdziesiątkę wódki. I z każdym dniem stan ten się pogłębia. Ponieważ żaden inny gatunek celowo nie ogranicza swojego snu (robią to czasem migrujące ptaki, ale tylko okresowo), ewolucja nie wytworzyła żadnego mechanizmu, który zwracałby nam uwagę, że zachwialiśmy równowagą naszego życia. Braku snu nie da się także nadrobić w weekend. – Sen nie działa jak bank – mówi Walker. – Nie da się zaoszczędzić snu na potem i później sobie podebrać. Owszem, jeśli jednej nocy nie dośpisz, następnej pewnie będziesz chciał spać dłużej. Ale mózg i tak nie nadrobi tego wszystkiego, co stracił, nie porządkując się poprzedniej nocy. Wyobraź sobie, że zdobywanie informacji działa nieco jak pisanie tekstu na komputerze. A sen działa jak wciskanie przycisku „zapisz”. Jeśli więc regularnie nie zapisujesz, informacje zaczynają się gubić.

W Czepku Urodzone nr 4  

Czwarty numer magazynu dla położnych JOHNSON'S® Baby (midwifery, położne, Skala Brazeltona, prawa położnej, wcześniactwo, ciąże bliźniacze)

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you